Issuu on Google+

Podróże Gimbusa,

czyli wieści z Japonii

Numer 4 (63) 2014


Witamy gorąco w pierwszym w tym roku numerze „Podróży Gimbusa”!

Mimo coraz krótszych dni, przymrozków zapowiadających upragnioną (albo i nie ) zimę oraz wybierzemy się aż na przeciwległy kraniec świata - do Japonii! W gazetce pojawi się również mały akcent świąteczny!  Na samym początku dowiemy się trochę o samym kraju i jego symbolach, zaś na następnych stronach odwiedzimy ,,kawałek” Japonii w Polsce - sławne krakowskie Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej. Następnie przyjrzymy się bliżej japońskim kataklizmom i ich skutkom. Poza tym przeczytać będzie można o sportach tradycyjnych i nowoczesnych - uprawianych w Kraju Kwitnącej Wiśni. W numerze znajdzie się również parę przykładów z kultury japońskiej, które zna większość z nas, choć nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę. Mowa tutaj o mandze i anime. Dowiemy się też, co oznacza „otaku”. Co jeszcze? Pozostaje już tylko zacząć czytać! 

Życzymy miłej lektury! Redakcja „Gimbusa”

Cała Redakcja „Gimbusa” życzy wszystkim dobrego Nowego Roku 2014!

Opiekun gazetki: p. Joanna Jakimiak Redaktor naczelna: Alicja Końko Projekt okładki: Przemysław Redesiuk Skład redakcji: Karolina Komarowska, Alicja Końko, Przemysław Redesiuk, Kacper Dymowski, Wiktoria Lewandowska


Japonia!


Znaczenie Flagi Flaga Japonii jest jedną z najbardziej znanych flag, nazywana Hinomaru („Tarcza słońca“). Czerwone słońce w środku białego płata jest symbolem Amaterasu Omikami, bogini słońca zajmującej czołowe miejsce wśród bogów sintoizmu. Krąg słoneczny reprezentuje też Japonię zwaną Krajem Wschodzącego Słońca. Barwy japońskiej flagi odzwierciedlają istotę sintoizmu, której etyka zakłada działanie zgodnie z jasnym, czystym, sprawiedliwym i łagodnym sercem. Biel jest symbolem czystości i prawości. Czerwień symbolizuje jasność, szczerość i ciepło. Flaga ta używana jest od XIV wieku, lecz państwową została uznana dopiero w 1854 roku.


Święta obchodzone w Japonii 1. 1 stycznia - Dzień Nowego Roku, Gantan 2. 1-3 stycznia - Nowy Rok, Oshōgatsu 3. 2 poniedziałek stycznia - Święto Pełnoletności, Seijin no hi 4. 11 lutego - Dzień Założenia Państwa, Kenkoku Kinen no hi 5. 20 lub 21 marca - Wiosenne Zrównanie Dnia z Nocą, Shubun no hi 6. 29 kwietnia - Dzień Zieleni, Midori no hi 7. 3 maja - Dzień Konstytucji, Kenpō Kinebi 8. 4 maja - Święto Ludu, Kokumin no shukuitsu 9. 5 maja - Dzień Dziecka, Kodomo no hi 10. 20 lipca - Dzień Morza, Umi no hi 11. 15 września - Dzień Szacunku dla Starszych, Keiro no hi 12. 23 września - Jesienne Zrównanie Dnia z Nocą, Shubun no hi 13. 2 poniedziałek października - Dzień Sportu i Zdrowia, Taiiku no hi 14. 3 listopada - Dzień Kultury, Bunka no hi 15. 23 listopada - Dzień Dziękczynienia, Kinro kansha no hi 16. 23 grudnia - Urodziny Cesarza, Tenno Tanjōbi


Japońscy nobliści 1. Hideki Shirakawa - Nagroda Nobla (2000) w dziedzinie fizyki za odkrycie i prowadzenia badań nad polimerami przewodzącymi 2. Sin-Itiro Tomonaga - Nagroda Nobla (1965) w dziedzinie fizyki za pracę nad elektrodynamiką kwantową,

która przyniosła niezwykle obfite plony dla fizyki

cząstek elementarnych 3. Susumu Tonegawa - Nagroda Nobla (1987) w dziedzinie medycyny za odkrycie genetycznej podstawy zróżnicowania przeciwciał 4. Hideki Yukawa - Nagroda Nobla (1949) w dziedzinie fizyki za przewidzenie istnienia mezonów jedynie na podstawie rozważań teoretycznych 5. Leo Esaki - Nagroda Nobla (1973) w dziedzinie fizyki za odkrycia dotyczące tunelowania pół- i nadprzewodników 6. Yasunari Kawabata - Nagroda Nobla (1968) w dziedzinie literatury za mistrzostwo w narracji, które w połączeniu z ogromną wrażliwością wyraża to, co najpiękniejsze w japońskim sposobie myślenia 7. Masatoshi Koshiba - Nagroda Nobla (2002) w dziedzinie fizyki za pionierskie badania astrofizyczne, w szczególności za wykrycie kosmicznych neutrin 8. Ryoji Noyori - Nagroda Nobla (2001) w dziedzinie chemii za pracę nad chiralnie katalizowanymi reakcjami uwodornienia 9. Kenzaburo Oe - Nagroda Nobla (1994) w dziedzinie literatury dla tego, "kto z poetycką siłą tworzy wyimaginowany świat, gdzie rzeczywistość i mit łączą się, by stworzyć obraz współczesnego ludzkiego losu" 10. Eisaku Sato - Nagroda Nobla (1974) w dziedzinie pokoju za wkład w działania antynuklearne


文法 - gramatyka Japoński jest językiem o szyku wyrazów podmiot-dopełnienie-orzeczenie. Taki sam szyk dopuszcza np. łacina, jednak większość współczesnych języków europejskich używa szyku podmiot-orzeczenie-dopełnienie, więc przyzwyczajenie się może sprawiać pewne trudności. Rzeczowniki japońskie nie odmieniają się przez liczbę i rodzaj. Liczba mnoga tworzona jest przez kontekst, specjalne sufiksy (niemal wyłącznie w odniesieniu do rzeczowników oznaczających osoby) lub reduplikację: hito (人) – człowiek, podczas gdy hitobito (人人, zapisywane zwykle przez znak duplikacji: 人々) – ludzie. Liczbę mnogą można również tworzyć przez użycie liczebników lub określeń typu kilka, wiele. Użycie liczebników wymaga tzw. liczników (klasyfikatorów), podobnie jak w polskim – arkusz papieru (一枚 ichimai), sztuka bydła (一頭 ittō) itp. Czasowniki są odmienne, a ich odmiana – dość regularna: nieregularne występują bardzo rzadko. Występują dwa czasy - przeszły oraz teraźniejszo-przyszły. Przymiotniki podlegają tym samym prawom odmiany, co czasowniki, gdyż zawierają w sobie znaczenie „być jakimś...”, więc mogą pełnić rolę jedynego orzeczenia w zdaniu. W języku japońskim występuje pewna forma akcentu tonicznego, która jednak nie ma charakteru dystynktywnego – mory mogą być wymówione za pomocą dwóch tonów: wysokiego i niskiego, choć istnieją zasady, które do pewnego stopnia regulują akcent, np. raz obniżony akcent nie może ulec ponownemu podwyższeniu w wyrazie. Akcent toniczny umożliwia czasem rozróżnienie różnych wyrazów homofonicznych, choć nie jest to regułą (wspomniany wyżej brak dystynktywności). Prawie całkowite rozróżnienie wyrazów umożliwia użycie kanji, w języku mówionym oprócz akcentu ważny jest przede wszystkim kontekst wypowiedzi. Bardzo rozwinięty jest system języka grzecznościowego (敬語 keigo).


Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej „Manggha” Będąc na wycieczce w Krakowie, pewnie niejeden raz przejeżdżałeś obok tego miejsca zaskakujący, „falisty” budynek znajdujący się przy zakolu rzeki Wisły, naprzeciwko wawelskiego wzgórza. To tam właśnie umiejscowione jest Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej „Manggha”, będące ewenementem na skalę nie tylko polską, ale i europejską (jedyny podobny ośrodek działa w Hajfie w Izraelu). Od początku swego istnienia łączy bowiem dwie funkcje: czysto muzealną oraz aktywnego centrum kultury.

Działalność z współczesnym kultury,

które

aktywności,

Muzeum

jest

rozumieniem wprowadza

wykraczające

zbieżna instytucji

nowe

poza

formy

tradycyjne

gromadzenie, opracowywanie i udostępnianie zbiorów. Zgodnie z powszechną tendencją, dawne muzeum stopniowo przekształca się w centrum kultury, a jego głównym celem staje się upowszechnianie sztuki poprzez działania interdyscyplinarne, których głównym celem jest szeroko rozumiana edukacja. Obecnie „Manggha” rozszerza zakres działań na inne kraje Dalekiego Wschodu, przede wszystkim

Chiny i Koreę. Wątki

pozajapońskie, które pojawiały się już różnych okazjach, będą w coraz większym stopniu wprowadzane do programu. Podjęcie nowych tematów stanie się możliwe dzięki kolekcjom sztuki Dalekiego Wschodu ze zbiorów polskich oraz współpracy z polskim środowiskiem orientalistycznym i specjalistami kultury i sztuki dalekowschodniej. Centrum stara się również nawiązywać bezpośrednie kontakty z instytucjami kultury i artystami z krajów tego obszaru oraz aktywną współpracę z innymi krajami europejskimi w promocji kultury orientalnej, wspólne projekty i programy badawcze,


wymianę twórców i wystaw. Rozwój działalności będzie w pełni możliwy po wybudowaniu w pobliżu Muzeum Manggha Galerii Sztuki Dalekiego Wschodu - osobnego budynku przeznaczonego dla prezentacji wystaw oraz innych wydarzeń niejapońskich. Popularyzując

od

wielu lat wiedzę na temat Japonii, Muzeum stosuje zróżnicowane

metody,

np. działania multimedialne czy użycie środków audiowizualnych. Wszystko to ma pomóc odbiorcy wychowanemu w europejskim kręgu kulturowym w zrozumieniu kultur Azji. „Manggha” stara się docierać do wielu grup odbiorców ze zmienną ofertą programową na poziomie popularnym i naukowym, dopasowując ją do publiczności i kontynuując wątki oraz tematy związane ze sztuką, muzyką, teatrem, filozofią i wierzeniami.

Historia W styczniu 2005 roku Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha rozpoczęło nowy etap swojej działalności. Powołane do życia w 1994 roku z inicjatywy Andrzeja Wajdy i Krystyny Zachwatowicz, przez dziesięć lat było oddziałem Muzeum Narodowego w Krakowie oraz miejscem, w którym Fundacja „Kyoto - Kraków” promowała kulturę, sztukę i technikę Japonii. W 2005 roku

decyzją

Centrum

Ministra

Manggha

Kultury zostało

oddzielone od Muzeum Narodowego i do 1 września 2007 roku działało jako samodzielna placówka, jednak kolekcja darowana przez Feliksa „Manggha” Jasińskiego (to od jego japońskiego pseudonimu pochodzi nazwa muzeum, poprawnie pisana obecnie jako „manga” „rysunek”) - człowieka, który „pokazał Polsce Japonię” - dla Muzeum nadal stanowi integralną i najważniejszą część oferty oraz większości organizowanych wystaw. Od 1 września 2007 roku Centrum Manggha zmieniło swój status na muzeum, które ma pełnić rolę europejskiego ośrodka Dalekiego Wschodu, rozszerzając w najbliższych latach swoją działalność na inne kraje orientalne.


Trzęsienia ziemi i tsunami - kataklizmy Japonii Trzęsienie ziemi o magnitudzie 9 stopni w skali Richtera, miało miejsce 11 marca 2011 roku

o 14:46:23

w północno-wschodniej

czasu

miejscowego

części

Japonii.

Hipocentrum położone było pod dnem morza, około 130 kilometrów na wschód od półwyspu Oshika na wyspie Honsiu, na głębokości 24,4 km lub 32 km. Siła magnitudy uczyniła z niego największe trzęsienie ziemi w Japonii od 140 lat (czyli od czasu rozpoczęcia rejestracji aktywności sejsmicznej w Japonii) oraz czwarte co do wielkości na świecie (od czasu rozpoczęcia rejestracji pomiarów). Najsilniejszy wstrząs był poprzedzony serią mniejszych

o maksymalnej sile

dochodzącej do 7,2 w dniu 9 marca, których epicentra znajdowały się w odległości ok. 40 km od epicentrum z 11 marca. Trzy większe wstrząsy 9 marca osiągnęły siłę 6,0. Dnia 11 marca zanotowano szereg wstrząsów: początkowy o sile 9 o godz. 14:46 czasu lokalnego, kolejny o sile 7,0 o 15:06, 7,4 o 15:15 oraz 7,2 o 15:26. Ponad sto wstrząsów wtórnych o sile 4,5 lub większej odnotowano tego dnia na terenie Japonii. Na minutę przed największym wstrząsem 11 marca specjalny japoński system ostrzegania, odbierający sygnały z ok. 1000 sejsmografów na terenie kraju, spowodował nadanie informacji alarmowej w transmisjach telewizyjnych. Uchroniło to wielu Japończyków od nieprzewidywalnych konsekwencji. Jeden z kolejnych poważniejszych wstrząsów o sile 6,7 zanotowano 12 marca o godz. 3:59 czasu lokalnego. Hipocentrum znajdowało się na głębokości 10 km w Niigata, w zachodniej części wyspy Honsiu. Zanotowały go sejsmografy w Nagano. Odnotowano silne wstrząsy wtórne. Trzęsienie ziemi w Japonii, zdaniem naukowców z Narodowego Instytutu Geofizyki i Wulkanologii, przesunęło oś Ziemi o co najmniej 10 cm. Natomiast NASA twierdzi, że skrócił się także dzień o 1,6 mikrosekundy. Trzęsienie ziemi przesunęło też Honsiu o 2,4 m, a płyty tektoniczne obniżyły się o ponad 18 metrów.


Następstwem

trzęsienia

ziemi były potężne, ponad 10metrowe (w niektórych miejscach osiągnęły 29,6 metra wysokości) fale

tsunami,

w niemal

które

całe

uderzyły wschodnie

wybrzeże Japonii, zalewając porty morskie, miasta,

strefy wioski,

przemysłowe, farmy,

pola

uprawne i nadbrzeżne lasy regionu Tōhoku. Na równinach woda morska wdarła się na 10 km w głąb lądu. w innych rejonach barierami dla tsunami były klify, góry i wyżyny. w wyniku tsunami najbardziej ucierpiały takie miasta, jak: Natori, Ishinomaki, Kamaishi, Ōfunato, Miyako, Minamisanriku, Kesennuma i Rikuzentakata. Miejscowości te zostały niemal zrównane z ziemią. Mniejsze (choć także poważne) szkody odniosły Hachinohe i Sendai (głównie wschodnie dzielnice). Po trzęsieniu USGS wydało komunikat ostrzegawczy przed tsunami dla wszystkich wysp i wybrzeży na Pacyfiku, w tym dla Rosji, Australii, Nowej Zelandii i Ameryki Południowej. Przed tsunami ostrzegała również Międzynarodowa Federacja Stowarzyszeń Czerwonego Krzyża

i

Czerwonego

Półksiężyca.

Według

przedstawicieli tej organizacji możliwa fala powodziowa była na tyle wysoka, że niektóre wyspy mogły zostać dosłownie zalane. Obawy te nie potwierdziły się; fala była

dużo

dwumetrowe

niższa

niż

tsunami

zakładano, w USA

jednak

w stanach

ponad Oregon

i Kalifornia spowodowało straty oceniane na 10 mln dolarów, natomiast na Hawajach została zniszczona infrastruktura publiczna o wartości 3 mln dolarów (a straty we własności prywatnej oszacowano na dziesiątki milionów dolarów). Fala spowodowała śmierć jednej osoby w Indonezji oraz w Kalifornii. Fala tsunami przeszła przez Pacyfik w ciągu niecałej doby. Po około 21 godzinach osiągnęła zachodnie wybrzeże Ameryki Południowej.

W


W wielu miejscach po trzęsieniu oraz tsunami wybuchły pożary. Według doniesień medialnych w samym Tokio pojawiło się ich co najmniej dziesięć. w następstwie wstrząsów wybuchł pożar w rafinerii ropy naftowej w mieście Ichihara nieopodal Chiby. Wiele budynków zostało zawalonych, a drogi stały się nieprzejezdne. Duże tereny kraju pozbawione były energii elektrycznej. 30-milionowe megalopolis TokioKawasaki-Jokohama-Chiba komunikacyjny.

Zakorkowane

przeżyło były

paraliż drogi,

nie

kursowało metro i kolej, wstrzymany był cywilny ruch lotniczy. Po tsunami i trzęsieniu ziemi brakowało wody pitnej, baterii, benzyny, także ulice były opustoszałe. Ciągle nie ma ostatecznych danych na temat liczby ofiar kataklizmu. Według informacji opublikowanych 13 lipca 2011 w wyniku trzęsienia ziemi i tsunami zginęło 15 560 osób, a 5329 wciąż uważa się za zaginione. Liczby te zmieniają się jednak nadal i liczba ofiar może dalej rosnąć. Prawdopodobnie wiele ciał zabrała ze sobą cofająca się do oceanu woda, co znacznie zmniejszyło szansę na odnalezienie ich. z zagrożonych okolic ewakuowano ponad 400 tys. osób. w całym kraju na skutek wstrząsów doszło do automatycznego wyłączenia co najmniej czterech spośród 54 wszystkich japońskich reaktorów jądrowych z 22 elektrowni atomowych. Bezpośrednio po trzęsieniu w budynkach elektrowni atomowej Onagawa, położonej w regionie Tōhoku wybuchł pożar. Według raportu NISA pożar dotyczył piwnicy budynku turbin i został ugaszony o 22:55 11 marca 2011 czasu lokalnego. 11 marca 2011 roku

w elektrowni

atomowej

Fukushima

i doszło do serii wypadków jądrowych, które doprowadziły

do

ogłoszenia

alarmu

atomowego i ewakuacji ludności z rejonu obiektu.

Właściciel

obydwu

elektrowni,

Tokyo Electric Power, poinformował, że problemy z utrzymaniem ciśnienia pojawiły się także w położonej w pobliżu drugiej elektrowni atomowej.


Sporty japońskie

Sumo Sumo to od XVIII wieku narodowy sport Japonii. Jest silnie powiązany z jej tradycją

i kulturą.

Dla

większości

Europejczyków zawodnicy uprawiający sumo są

ogromnymi,

występującymi

otyłymi

w bieliźnie,

ludźmi

jednak

dla

Japończyków zawodnik sumo to gwiazdor, obiekt podziwu oraz westchnień. Sumo cieszy się w Japonii prestiżem jako sport narodowy, ale coraz trudniej jest pozyskać nowych adeptów. Młody zapaśnik związuje się na zawsze z jedną stajnią, która jest zarazem klubem treningowym i niemal klasztorną wspólnotą o ścisłej hierarchii i surowej regule. Co dwa miesiące odbywa się turniej, który jest okazją do awansu i idących w ślad za tym korzyści materialnych. Istota tej dyscypliny sportu z pozoru jest prosta: idzie o zepchnięcie przeciwnika z okrągłego ringu zwanego dohyolub i/lub zmuszenie przeciwnika by jakakolwiek część ciała inna niż stopa dotknęła gruntu wewnątrz okręgu. Zapaśnicy mogą spędzić nawet trwające do czterech minut przygotowania przed walką polegające na rytualnym stąpaniu z nogi na nogę, kucaniu, dmuchaniu, groźnym spoglądaniu na przeciwnika oraz na rozrzuceniu soli w powietrze na znak szczerych intencji. W przeciwieństwie do tej długiej ceremonii sama walka trwa zazwyczaj kilka sekund. Wyłonienie zwycięzcy czasem jest niezwykle trudne, dlatego wymagana jest obecność Gyoji, czyli sędziego ubranego w dworski strój z XIV wieku, noszonego przez osoby szlachetnie urodzone. Obok niego walce przygląda się czterech sędziów shimpan siedzących wokół dohyo, przy czym ważne jest, by ich oczy znajdowały się na poziomie parteru. W

celu

uniknięcia

zbytniej

brutalności w sumo wprowadzono do zasad gry przepisy zakazujące - nie tylko


pod groźbą dyskwalifikacji - chwytać za włosy lub gardło, kopać w tułów, atakować oczu czy uderzać pięścią. Zawodnicy używają specjalnych technik, by wypchnąć rywala z areny, do najczęstszych należy chwytanie za pas mawashi. Sumo to dynamiczny i ciekawy sport walki, typowy dla Japonii i jej kultury. Warto jednak nadmienić, że nie tylko Japończycy odnoszą sukcesy w tej dyscyplinie sportu i jest ona popularna także w Europie. Tradycyjnie zawodnicy wywodzili się ze wspólnot wiejskich i jeśli zwyciężali stanowili dumę danej wioski. Najlepsi zapaśnicy osiągają wzrost około 185 cm, zaś średnia waga wynosi 148 kg. Rozrzut wagowy jest jednak znaczny i rozciąga się od 102 kg aż do 239 kg. Tę ostatnią wagę osiągał w porywach słynny Hawajczyk Koniszki. Do 1958 roku odbywały się tylko dwa wielkie turnieje w roku. Potem liczba ich została zwiększona do sześciu. Każdy z wielkich turniejów odbywa się w innym miesiącu i w innym mieście. W roku 1949 ustanowiono, że czas trwania turnieju ulegnie zwiększeniu z 10 do 15 dni.

Piłka nożna W ostatnich sezonach na europejskich boiskach

nie

trudno

nie

zauważyć

wzrastającej liczby piłkarzy sprowadzonych z Kraju Kwitnącej Wiśni. Japończycy robią furorę między innymi w lidze niemieckiej, belgijskiej, włoskiej, rosyjskiej i oczywiście angielskiej (w tej ostatniej głównie za sprawą Shinjiego Kagawy). To właśnie Kagawa stał się pierwszym piłkarzem pochodzącym z kontynentu azjatyckiego, który w Premier League zanotował hat-trika (zdobycie trzech golów w ciągu jednego meczu). Europejskie kluby prześcigają się w sprowadzaniu młodych talentów z Azji... No właśnie, skąd ten fenomen? Na początek trochę historii Liga japońska w porównaniu do lig europejskich dopiero raczkuje. JLeague, a raczej JRiigu, bo tak by to powiedział Japończyk, powstała zaledwie w 1992 roku. Oficjalnie, rozgrywki w profesjonalnej już wtedy JLeague rozpoczęły w 1993 roku. Do rozgrywek przystąpiło 9 klubów. Początkowo, jak nietrudno to sobie wyobrazić, frekwencja na stadionach nie była zbyt wysoka. w Japonii, do tej pory, za sport narodowy, zaraz obok


tradycyjnego sumo, uważa się... baseball. Ten niedoceniony w Polsce, ba, w Europie sport, jest w Kraju Kwitnącej Wiśni powszechnie uwielbiany. Wracając do piłki nożnej. Przełom nastąpił w 1997 roku, kiedy to coraz więcej ludzi zainteresowało się meczami ligi japońskiej. Wówczas, frekwencja, w porównaniu z tą sprzed pierwszych kilku lat istnienia profesjonalnej ligi piłkarskiej, wzrosła blisko dwukrotnie. Na szczególną uwagę zasługuje klub Kashima Antlers. Jest to drużyna z największymi, do tej pory, sukcesami w lidze japońskiej. Antlersi od początku założenia JLeague utrzymują się na bardzo wysokim poziomie. Siedmiokrotne zwycięstwo w lidze, czterokrotne w Pucharze Cesarza i pięciokrotne w Pucharze Ligi robią nie lada wrażenie. w latach 90. duży wkład w zwycięstwa Kashimy mieli, między innymi, Brazylijczycy Zico, a później Jorginho, którzy w Kashimie zanotowali kilka bardzo owocnych sezonów. Zico, uważany swego czasu w Japonii za bohatera, w 1994 roku zakończył karierę piłkarską i został doradcą technicznym japońskiego klubu. w 1999 wcielił się w rolę trenera. Praca w Japonii na tyle przypadła mu do gustu, że w 2002 objął na 4 lata posadę trenerską w reprezentacji Japonii. Jorginho również wrócił po latach do japońskiego klubu. w 2012 roku poprowadził drużynę z ławki trenerskiej. Stadiony Najbardziej w Japonii

pokaźnym

jest Nissan

stadionem

Stadium,

który

pomieścić może 72327 widzów. Gospodarzem stadionu

jest Yokohama F. Marinos.

To

właśnie na tym stadionie odbywają się najczęściej najważniejsze mecze reprezentacji narodowych.

Nie gorzej prezentuje

się Saitama Stadium, na którym swoje spotkania rozgrywa klub Urawa Red Diamonds. Obiekt pomieścić może 63,700 osób. Takiego stadionu na pewno nie powstydziłby się niejeden europejski klub, nie wspominając o Azji. Saisuta, bo tak w skrócie jest nazywany stadion w Saitamie, jest obecnie największym stadionem w Azji, spośród tych, które wybudowane zostały specjalnie na potrzeby rozgrywek piłki nożnej. A co z piłkarzami? Liga japońska wciąż nie cieszy się takim zainteresowaniem, jak nawet te bardziej przeciętne ligi europejskie, co też nie powinno dziwić, bo przecież i Rzymu nie zbudowano od razu. Kluby japońskie nie mogą sobie pozwolić na szalone transfery, dlatego też, oglądając rozgrywki, nawet czołowych drużyn JLeague, nie zobaczymy zbyt wielu piłkarzy zza granicy. Co prawda, kluby japońskie nie bazują też stuprocentowo na rodzimych piłkarzach. JLeague szczególnie upodobali sobie Brazylijczycy, i to właśnie oni najczęściej są tymi "big in Japan".


Co

innego,

jeśli

chodzi

o ławki

trenerskie. Tu zazwyczaj kluby stawiają na szkoleniowców zza oceanu. Polski akcent W lidze japońskiej swego czasu można było zobaczyć również kilku piłkarzy z Polski. Pierwszym Polakiem, który zagościł na japońskich stadionach był Tomasz

Frankowski,

obecny

zawodnik Jagiellonii Białystok. Tomasz Frankowski w 1996 roku zaliczył krótką przygodę w japońskim klubie Nagoya Grampus. Drużyna z Nagoi była ówcześnie prowadzona przez Arsena Wengera(aktualnego trenera Arsenal F.C.). Następnym polskim piłkarzem, który w poszukiwaniu doświadczenia wybrał się na Daleki Wschód był Piotr Świerczewski. w 1999 roku wystąpił w 12 meczach w barwach Gamby Osaka, dwukrotnie wpisując się na listę strzelców. Od 2000 roku kibice JLeague mogli śledzić poczynania Andrzeja Kubicy. Kubica w 1999 roku został wybrany królem strzelców ligi izraelskiej. Niedługo po tym, przeniósł się do Japonii, gdzie spędził dwa lata, grając w barwach klubu Urawa Red Diamonds, a następnie Oita Trinita. Swoją przygodę w JLeague Andrzej Kubica zakończył w sumie po 45 występach, z liczbą 17 goli na swoim koncie. Kto następcą Beckhama? Największą

popularność

w Japonii

zdobywają

japońscy piłkarze grający w klubach zagranicznych. Dla japońskich kibiców nie straszna jest daleka i męcząca podróż... A wszystko po to, by zobaczyć na żywo wyczyny swoich rodaków na zagranicznych boiskach. Japończycy bacznie obserwują poczynania piłkarzy na europejskich murawach, czego dowodem jest chmara Japońskich dziennikarzy usiłujących przeprowadzić chociaż krótki wywiad z bohaterem z Kraju Kwitnącej Wiśni, jak również niemała liczba fotografów z wycelowanymi obiektywami aparatów wprost na Japońskiego piłkarza. A jeszcze kilka lat temu, gdy zagraniczne kluby nie interesowały się tak bardzo piłkarzami z Dalekiego Wschodu, Japońscy kibice upatrzyli sobie inny obiekt podziwu i uwielbienia. Niedługo po Mistrzostwach Świata 2002, w Japonii nastąpił istny boom związany z postacią Davida Beckhama. Gwiazdę można było zobaczyć wszędzie, od czasopism, przez liczne


programy telewizyjne, po reklamy... i nie trzeba też chyba tłumaczyć, jaka była najpopularniejsza fryzura wśród mieszkańców Kraju Kwitnącej Wiśni w tym czasie. Obecnie, Japońscy kibice mają spory wybór wśród rodowitych gwiazd footballu. Co więcej, z sezonu na sezon liczba piłkarzy ściągniętych z Japonii zwiększa się. Japońska piłka nożna rozwija się w niesamowitym tempie. Dowodem tego może być też japońska drużyna narodowa. Niebiescy Samurajowie odnoszą coraz więcej sukcesów. Zac's Japan, bo tak, od nazwiska trenera, Alberto Zaccheroniego, nazywana jest powszechnie drużyna narodowa w Japonii, znajduje się na wysokim jak na Azjatycką drużynę, 29. miejscu w rankingu FIFA. Czyżby powoli wzrastał nam nowy gigant na kontynencie azjatyckim? Najpopularniejsi piłkarze japońscy Shinji Kagawa (jap. 香川 真司) - ur. 17 marca 1989 w Kobe japoński piłkarz występujący na pozycji pomocnika w angielskim klubie Manchester United oraz w reprezentacji Japonii. Wcześniej występował w japońskim Cerezo Osaka oraz niemieckiej Borussii Dortmund. 22 czerwca 2012 roku podpisał czteroletni kontrakt z Manchesterem United. Swojego pierwszego hat-tricka dla drużyny Manchesteru United strzelił 2 marca 2013 roku w meczu przeciwko Norwich City. Keisuke Honda (jap. 本田圭佑) - ur. 13 czerwca 1986 w Settsu,

w prefekturze

Osaka - japoński

lewonożny

piłkarz

występujący uprzednio na pozycji ofensywnego pomocnika lub skrzydłowego. Obecnie występuje na pozycji napastnika. W sezonie 2009/2010 był kapitanem

holenderskiego

klubu

VVV

Venlo.

1 stycznia

2010

CSKA

Moskwa

poinformowało, że Honda podpisał z nimi czteroletni kontrakt. Yūto Nagatomo (jap. 長友佑都) - ur. 12 września 1986 w Saijō, w prefekturze Ehime - japoński piłkarz występujący na pozycji bocznego (wysuniętego) obrońcy w klubie Inter Mediolan. Yuto Nagatomo to dynamiczny lewy obrońca. Andrea Stramaccioni wystawiał go także jako bocznego pomocnika w ustawieniu 3-4-3. Charakteryzuje go świetna szybkość, dynamika i kontrola nad piłką, co pomaga mu wygrywać liczne pojedynki. Posiada duże umiejętności w grze ofensywnej. Potrafi celnie dośrodkowywać z obu nóg. Inspiruje się grą Vincenta Candeli.

Manga - co ją odróżnia od innych komiksów?


Wyraz „manga” (jap. 漫画) ma wiele znaczeń, głównie jest rozumiany jako „komiks”, „obraz”, „rysunek”, „szkic”, „karykatura”. Japońskie słowo wywodzi się ze sposobu ozdabiania rycin i innych form sztuki użytkowej. Manga wyewoluowała z połączenia ukiyo-e i wschodniego stylu rysowania, a swoją obecną formę przybrała krótko po II wojnie światowej. Współcześnie używane poza Japonią oznacza japoński komiks, charakteryzujący się swoistym stylem rysowania (popularnie - „kreską”).

Manga

jest

drukowana

głównie

w czerni i bieli, nie licząc okładek i ewentualnie kilku pierwszych stron. Popularne mangi są adaptowane na filmy i seriale anime. W XX wieku, słowo manga zaczęło odnosić się głównie do komiksu, który w kulturze japońskiej jest traktowany inaczej niż w amerykańskiej. Manga jest w Japonii formą sztuki i jednocześnie

popularnej

literatury.

Podobnie

jak

jej

amerykański odpowiednik, manga była i jest krytykowana za zawartą w niej przemoc i podteksty seksualne, ale nie ma zakazów prawnych, które by ją ograniczały. Ta wolność pozwala artystom rysować mangi dla każdej grupy wiekowej i na każdy temat. Samo słowo manga używane jest do określenia japońskiego komiksu, najczęściej poza granicami Japonii, gdzie używa się określenia comics lub jego zjaponizowanej formy komikku. Manga natomiast przez osoby starsze kojarzona jest z humorystycznymi rysunkami, karykaturami lub

satyrami

społecznymi,

a przez

współczesnych

z drzeworytami z okresu Edo, dopiero w dalszej kolejności z komiksem.


W mandze linia góruje nad formą, a rozkład paneli („okienek” komiksowych)

jest

inny

niż

w zachodnim komiksie. Panele i strony czyta się od prawej do lewej, tak jak w tradycyjnym

japońskim

piśmie.

Mimo że grafika waha się od realistycznej i komiksowej,

do postacie

prostej posiadają

„wschodnie” rysy i ogromne oczy. Te ostatnie są charakterystycznym elementem mangi odkąd w latach 60. XX wieku Osamu Tezuka zaczął tak je rysować, naśladując styl kreskówek Disneya. Nie wszyscy artyści jednak trzymają się tej konwencji. Charakterystyczna jest również „kreska” niektórych pozycji można zauważyć tam różnego rodzaju deformacje i osobliwe wyrazy twarzy. Ponadto postacie zwykle mają niecodzienne kolory włosów i oczu, a czasem skóry.

Pierwszą mangą oficjalnie wydaną w Polsce było „Aż do nieba” (jap. „Ten-no hate made”), autorstwa Riyoko Ikedy, wydane przez Japonica Polonica Fantastica. Na polskim rynku działają wydawnictwa specjalizujące się w mandze, takie jak np.: Hanami, Japonica Polonica Fantastica, Studio JG, TM-Semic, Waneko. Manga znajduje się także w ofercie wydawców komiksowych takich jak Egmont czy Kultura Gniewu. W Polsce wychodzą również magazyny dla fanów mangi i anime. Najpopularniejsze z nich to „Otaku” (miesięcznik), „Kyaa!” (dwumiesięcznik) oraz „Arigato” (kwartalnik). w lipcu 2011 roku


zadebiutował nowy magazyn „Akiba” (dwumiesięcznik). Nakłady wynoszą od 2 do 6 tysięcy egzemplarzy. Najbardziej znane mangi to: 

„Naruto”

„One Piece”

„Bleach”

„Code Geass”

„Death Note”

„Fullmetal Alchemist”

„Kaichou wa Maid-sama!”

„Neon Genesis Evangelion”

„Hellsing”

„Ghost in the Shell”

„Dragon Ball”

„Sailor Moon”

„Fairy Tail”

„Kateyko Hitman Reborn”


„Anime” = „kreskówka”? „Anime” (jap. アニメ) to skrócone angielskie słowo „animation” oznaczające film animowany.

Obie

animēshon

i skrócona

formy

pierwotna

anime

rozpoznawane przez Japończyków. Po raz pierwszy

terminu

„anime”

użył

Taihei

Imamura w latach 40. XX wieku, zastępując nim dotychczasowe określenie manga-eiga. Co ciekawe, Japończycy mówią, że słowo „anime” zostało przejęte z języka angielskiego, zaś kraje anglojęzyczne twierdzą, iż jest to wyraz japoński. w Polsce anime często nazywa się kreskówkami, jednak nie jest to poprawne określenie, ponieważ wyraz ten kojarzy się z bajkami dla dzieci i jego używanie może doprowadzić do błędnego pojmowania anime jako filmów tylko dla dzieci. Lepiej (i bezpieczniej  - patrz „otaku”) jest używać definicji „japońskie filmy i seriale animowane”. Czasami pojawiają się kontrowersje dotyczące słowa anime, wynikające z wielu stereotypów: z anime kojarzone są np. duże oczy postaci, smukłe sylwetki, szczegółowe tła. z tego powodu słowo anime może być używane do określenia: 

wszystkich filmów animowanych –jedynie w Japonii

japońskich filmów animowanych

filmów animowanych (niezależnie od kraju produkcji) nawiązujących do japońskich animacji i mangi

Historia Historia japońskiej animacji sięga początków XX wieku, kiedy to japońscy filmowcy z europejskimi technikami

eksperymentowali i amerykańskimi animacji.

Pierwszym

japońskim filmem animowanym było pięciominutowe dzieło Otena Shimokawy z 1917 r. „Imokawa Mukuzō Genkanban no Maki”. W latach 70. popularność anime gwałtownie wzrosła i zaczęły powstawać filmy animowane (w dużej części na podstawie mang). Anime kierowane było coraz częściej do młodzieży i dorosłych, powstały nowe gatunki, takie jak


mecha, tokusatsu czy science fiction. Reżyserzy coraz częściej uwypuklali indywidualizm i niezależność bohaterów, których idee nie zawsze pokrywały się z celami większości. W latach 80. anime podbiło rynki poza granicami kraju, a w Japonii zostały uznane za jeden z najważniejszych nurtów produkcji filmowej. Anime stały się wytworami współczesnej kultury japońskiej i odzwierciedleniem dokonujących się w niej przemian. Od lat 90. anime zaczęły podbijać także rynki wielu krajów Azji Wschodniej, Ameryki Południowej i Europy Wschodniej.

Charakterystyka Japońska animacja cechuje się rozmaitością stylów, które skierowane są do ogromnego grona odbiorców. Cechą charakterystyczną większości anime jest styl rysowania - „kreska”. Postacie anime mają duże oczy, a włosy cieniowane są w charakterystyczny sposób. Inną cechą charakterystyczną są pojawiające się w niektórych produkcjach bardzo uproszczone wizerunki bohaterów, różnego rodzaju deformacje i charakterystyczne wyrazy twarzy. Bardzo często postaci z anime mają niecodzienne kolory oczu i włosów (czasami też skóry) oraz niezwykłe „dodatki” - zwierzęce uszy, ogony, elfie uszy, itp. Kiedyś anime powstawało jedynie przy użyciu tradycyjnych metod animacji, jednak w ostatnich latach coraz częściej używa się komputerów. w niektórych filmach jest to prawie niezauważalne,

w innych

stanowi

podstawę

animacji.

Gatunki  shōnen (shounen) - „chłopcy”, najpopularniejszy z gatunków anime, przeznaczony jest

głównie dla nastoletnich chłopców, opowiada o przygodach i walkach bohaterów z wielkimi mocami  bishōjo - „piękne dziewczyny” (przeznaczone dla chłopców)  bishōnen - „piękni chłopcy” (przeznaczone dla dziewcząt)  ecchi - zawiera podteksty seksualne  hentai - filmy o tematyce pornograficznej (podgatunki to yaoi i yuri)


 josei - anime dla młodych kobiet i żeńskiej części młodzieży  mecha - podgatunek science fiction z olbrzymimi humanoidalnymi robotami, głównie dla chłopców  seinen - anime dla młodzieży (głownie chłopców), jest poważniejsze niż shōnen  shōjo - „dziewczyny”,

anime

dla

nastoletnich

dziewcząt,

opowiada

głownie

o przygodach miłosnych głównych bohaterek  mahō-shōjo - „magiczne dziewczyny”, przeznaczone

dla

dziewcząt,

opowiada o nastolatkach obdarzonych magicznymi mocami Istnieje wiele gatunków anime, w tym także odpowiednich dla tradycyjnego kina aktorskiego. Owe gatunki mogą zawierać w sobie elementy akcji, przygody, historii, komedii, dramatu, fantasy, horroru, romansu, science fiction, itd. Większość anime łączy w sobie elementy kilku różnych gatunków i tematów, co utrudnia ich kategoryzowanie.

Fani Zróżnicowanie gatunkowe powoduje, że anime znajduje wielu fanów, co pozwoliło na powstanie fandomu poza Japonią. Fani ci na nazywają siebie „otaku”. Mimo że jest to pogwałceniem praw autorskich wielu krajów, cześć fanów ogląda fansuby (nagrania serii lub filmów ze stworzonymi przez fanów napisami). Etyczny aspekt tworzenia, dystrybuowania i oglądania fansubów jest przedmiotem wielu dyskusji i kontrowersji.


Najsłynniejsze mangi i anime

1. Naruto (Naruto Shippuuden) Manga

i anime

Naruto

opowiadają

historię nastoletniego ninja imieniem Naruto Uzumaki, który nieprzerwanie szuka uznania i szacunku oraz sposobu na zostanie hokage – przywódcą i jednym z najsilniejszych ninja w swojej

wiosce.

Wraz

z towarzyszami

przeżywa wiele przygód i walczy z potężnymi wrogami. Autorem mangi jest Masashi Kishimoto (przez fanów zwany Kisielem ). Jest to jeden z najpopularniejszych i najbardziej znanych shounenów (shōnenów) nie tylko w Japonii, ale też na świecie. Seria dosyć interesująca, ale długa; polecam do obejrzenia tym, którzy chcą miło spędzić swój czas, a mają go dużo. w mandze najbardziej razi dość uproszczona kreska, w anime oprócz tego pojawia się mnóstwo fillerów (odcinków niezwiązanych z oryginalną fabułą z mangi, najczęściej komicznych).

2. One Piece Manga i anime stworzone przez Eiichirō Odę opowiada o przygodach pirackiej

załogi

Słomkowego

Kapelusza (Mugiwara no Ichchi Ni), której

kapitanem

jest

nastolatek

Monkey D. Luffy. Jego największym marzeniem

jest

odnalezienie

najwspanialszego skarbu na świecie, One Piece, oraz stanie się Królem Piratów. Historia rozpoczyna się od zjedzenia (przez przypadek) diabelskiego owocu Gomu Gomu no Mi przez Luffiego, który zmienia ciało głównego bohatera w gumę. Seria jest łatwo rozpoznawalna dzięki charakterystycznej, dość prymitywnej kresce i osobliwym stylu rysowania postaci. One Piece jest warte polecenia jako shounen, ale by je przeczytać lub obejrzeć, potrzeba NAPRAWDĘ DUŻO czasu - manga wychodzi nieprzerwanie już od 1997 roku, a końca nadal nie widać!


3. Bleach Akcja mangi autorstwa Kubo Tite ma miejsce w fikcyjnym japońskim mieście Karakura. „Bleach” opowiada o przygodach

15-letniego

ucznia,

obdarzonego

zdolnościami

percepcji

duchowej, Ichigo Kurosakiego i jego towarzyszki, Rukii Kuchiki , która pewnego dnia pojawia się w jego życiu. Zaskoczona faktem, iż Ichigo potrafi ją dostrzec, co dla przeciętnego śmiertelnika jest niemożliwe, tłumaczy, że jest Shinigami i ściga istoty zwane Hollowami. Kurosaki nie wierzy w jej opowieść, a chwilę później jego dom zostaje zaatakowany przez właśnie Hollowa. Rukia przekazuje Ichigo swoją moc, w wyniku czego również on staje się Shinigami. w ten sposób rozpoczyna się przygoda Ichigo w świecie shinigami, hollowów i wielu innych dziwnych istot, gdzie musi on walczyć z hordami wrogów i ratować świat (niespodzianka!). „Bleach” to typowy shounen, od innych odróżnia się dużą ilością spektakularnych walk i systematycznymi power-upami bohatera (zdobywaniem przez niego kolejnych supermocy). Mimo że na to nie wygląda, to jednak ta seria może wciągnąć. Polecam fanom shounenów! Wszystkie powyższe anime należą także do tak zwanej „Wielkiej Trójki Shounenów”.

4. Dragon Ball (Z, Kai, GT) Manga i anime stworzone przez Akirę Toriyamę, oparte na motywach zaczerpniętych

z chińskiej

powieści

„Wędrówka na zachód”. Głównym bohaterem jest Son Gokū, chłopiec z ogonem, który wraz z nowo poznaną przyjaciółką Bulmą wyrusza w podróż w poszukiwaniu

tajemniczych

Smoczych Kul. Legenda głosi, że gdy zbierze się siedem kul, pojawia się


smok – Shen Long, który spełni jedno życzenie, od wielu lat jednak nikt nie zdołał zebrać wszystkich kul. Son Gokū już jako dziecko dysponuje potężną siłą, a z biegiem czasu staje się coraz silniejszy i wraz z przyjaciółmi broni losów Ziemi. Ta manga i anime to pierwowzór wszystkich shounenów, zaś główny bohater Goku jest nazywany ojcem wszystkich shounenowskich bohaterów, a w fandomie (przez fanów mangi i anime) porównywany jest do Chucka Norrisa . Być może nie powala na kolana fabułą, ale warto go obejrzeć choćby dlatego, że mangacy „Wielkiej Trójki” tworzyli właśnie pod wpływem „Dragon Balla”.

5. Ghost in the Shell Akcja rozgrywa się w połowie XXI wieku, główną bohaterką jest Motoko Kusanagi, dowódca tajnej organizacji Sekcja 9, specjalizującej się w zwalczaniu przestępczości wykorzystującej nowoczesne technologie. Kusanagi jest prawie całkiem cyborgiem, ma ludzki mózg w sztucznym ciele i jest zdolna do nadludzkich wyczynów. Film jest utrzymany w stylu cyberpunkowym, skupia się na filozoficznych rozważaniach

skutków

komputerowej

połączenia

i rozwoju

człowieka

sztucznej

i maszyny,

inteligencji,

wszechobecności

z uwzględnieniem

sieci

tożsamości

i niepowtarzalności człowieka. Bohaterzy stawiają czoła zewnętrznym zagrożeniom i wewnętrznym konfliktom dotyczącym ich tożsamości, bardziej maszynowej niż ludzkiej. Nadrzędny wątek mangi i jedyny filmu to pościg za cybernetycznym przestępcą zwanym Władcą Marionetek, którego rzeczywista tożsamość jest nieznana. Na tym tytule był wzorowany film „Matrix”, dlatego warto obejrzeć to anime.

6. Death Note Death

Note

opowiada

historię

genialnego licealisty Light Yagami, który znajduje notes upuszczony przez shinigami Ryūka.

Notes

posiada

niesamowite

właściwości: wpisując do niego imię oraz nazwisko

osoby,

której

twarz

zna

użytkownik, powoduje śmierć tej osoby w określonych okolicznościach w ciągu 40 sekund. Light dostrzega w tym szansę


oczyszczenia świata ze wszelkiego zła. Pod pseudonimem Kira zaczyna wprowadzać swój plan w życie. Na drodze staje mu jednak L – legendarny detektyw, postrzegający działania Kiry jako zwykłe morderstwa. Seria bardzo popularna, uważana przez niektórych za przereklamowaną. Zarówno manga, jak i anime zawierają wątki filozoficzne i egzystencjalne, co skłania wiele osób do choćby spróbowania tego seinena. Fabuła miejscami zaskakuje, a bohaterowie są wyraziści.

7. Code Geass Anime studio

stworzone

Sunrise

o podbiciu przez

opowiada

większości Święte

Brytyjskie. Lelouch

przez świata

Imperium

Głowny

bohater

Lamperouge

zostaje

uwikłany w terrorystyczną akcję mającą na celu uwolnienie Japonii spod władzy Imperium. w wyniku tego ma zostać rozstrzelany, ale ratuje go tajemnicza dziewczyna, obdarzając mocą Geass, dzięki której użytkownik ma pełną władzę nad każdym, na kim użyje Geassa. Dzięki temu chce przejąć władzę w Imperium, a potem nad całym światem. Code Geass jest uznawany przez dużą część fanów za jedno z najlepszych anime, jakie kiedykolwiek powstały. Seria dosyć poważna i skłaniająca do refleksji, polecana przez otaku.

8. Fullmetal Alchemist (Brotherhood) Manga autorstwa Hiromu Arakawy. Świat przedstawiony serii stylizowany jest na

czasy

europejskiej

przemysłowej.

Jej

w fikcyjnym alchemia

akcja

uniwersum, jest

jedną

rewolucji

rozgrywa

się

w którym z najbardziej

zaawansowanych nauk. Fabuła opowiada historię braci Edwarda i Alphonse'a Elric poszukujących kamienia filozoficznego w celu odzyskania swych ciał, które stracili na skutek nieudanej próby wskrzeszenia ich matki poprzez alchemię.


Seria ta jest niecodzienna, ponieważ w jest opisie występują obok siebie przeciwne określenia: psychologiczny shounen, komedia i drama w jednym. Porusza ważne problemy dotyczące sensu życia i człowieczeństwa. Mimo że kreska nie jest tak dopracowana, to wszystko inne zasługuje na najwyższą ocenę - seria „must-have” dla każdego! 9. Sailor Moon (Czarodziejka z Księżyca) Historia serii skupia się na odrodzeniu obrończyń królestwa, które kiedyś rozciągało się w Układzie Słonecznym, oraz przedstawia ich walkę z siłami zła. Głównymi postaciami są Sailor Senshi (nazywane w Polsce Czarodziejkami, czy też wojowniczkami) – nastolatki, które mogą przekształcić się w bohaterki. Ich imiona pochodzą od Księżyca i nazw planet Układu Słonecznego. Użycie słowa "Sailor" pochodzi od stylu dziewczęcych mundurków szkolnych popularnych w Japonii, na których autorka wzorowała mundury wojowniczek. Elementy

fantastyki

w serii

mocno

symboliczne, często oparte na mitologii. Kraska jest dosyć stara i może nie zachwycać, ale to anime przedefiniowało gatunek magical girl (maho-shojo), jako że poprzednie bohaterki tego gatunku nie wykorzystywały swoich mocy do walki ze złem, a stało się to jednym ze standardowych archetypów tego gatunku. Seria kierowana głownie do dziewcząt (głównie tych młodszych ).

10. Neon Genesis Evangelion Akcja rozgrywa się w roku 2015, piętnaście lat po katastrofie znanej jako Second

Impact

(Drugie

Uderzenie),

podobno spowodowanej przez meteor, który zmiótł z powierzchni Ziemi połowę populacji i wykrzywił jej oś obrotu. Kiedy ludzkości udaje się częściowo naprawić wyrządzone przez katastrofę szkody, Tokio-3 – zmilitaryzowane miasto zlokalizowane na ostatnich suchych obszarach Japonii – atakują dziwne istoty zwane aniołami. Broń konwencjonalna okazuje się wobec nich bezużyteczna. Jedynym znanym środkiem obronnym stają się biomechaniczne mechy skonstruowane przez organizację NERV – evangeliony.


Pomimo iż serial rozpoczyna się jak zwykłe anime z gatunku mecha, akcja szybko zaczyna skupiać się na wspomnieniach i analizie postaci głównych bohaterów, szczególnie jednego z nich – Shinjiego Ikari. Pod koniec seria zawiera prawie tylko wątki egzystencjalne i introspekcyjne, zaś koniec jest najłagodniej opisywany jako „niezrozumiały”.

11. Melancholia Haruhi Suzumiyi Anime opowiada o dziewczynie imieniem Haruhi Suzumiya, która nieświadomie posiada moc zmieniania otaczającego ją świata. Fabuła opowiadana jest przez jej szkolnego kolegę Kyona. Anime to zwraca na siebie uwagę tym bardziej, iż jako jedyne w opisie ma „porządek chronologiczny

odcinków” - uporządkowanie

odcinków według czasu, a nie fabuły lub kolejności emitowania. Pozycja jest dość ciekawa, tak samo jak zresztą inne, w których występuje główna bohaterka. Anime intryguje, choć momentami potrafi wprawić w stan kompletnego niezrozumienia. 

12. Lucky Star Lucky Star opowiada o życiu codziennym kilku dziewcząt chodzących do liceum nazywającego się Ryōō. Akcja dzieje się w mieście Kasukabe, w prefekturze Saitama pomiędzy rokiem 2006 a 2008. Główną bohaterką historii jest Konata Izumi,

będąca

wysportowaną

i inteligentną dziewczyną, która nie uczęszcza do żadnych kół zainteresowań. Jej hobby jest oglądanie anime, czytanie mang oraz granie w gry komputerowe. Jej przyjaciółkami są Kagami Hiiragi, Tsukasa Hiiragi oraz Miyuki Takara. Anime bez żadnej wyraźnej fabuły, uproszczona kreska, humor na każdym kroku - tytuł polecany osobom pragnącym trochę odpocząć i się zrelaksować, a przy okazji pośmiać .


13. Gintama Akcja Gintamy ma miejsce w Edo. Japonia była nazywana ziemią samurajów do czasu kiedy

z kosmosu

przybyli

Amanto

i wprowadzili na Ziemi cywilizację oraz zakazali

używania

mieczy.

Samuraje

stanowiący niegdyś potęgę Japonii podupadli na sile. Anime opowiada głównie o losach samuraja imieniem Sakata Gintoki, który jest najemnikiem i posiada więcej wad niż zalet. Dołącza do niego Shimura Shinpachi, po tym jak Gintoki uratował jego siostrę. Trzecią osobą należącą do organizacji Gintokiego jest Kagura, która należy do najsilniejszego klanu w całej galaktyce - Yato. Bohaterowie zrobią za pieniądze (i wodorostożelki ) dosłownie wszystko, od opiekowania się staruszkami, przez sprzątanie sklepu i pokonywanie międzygalaktycznych potworów, aż po ratowanie Ziemi przed zagładą przy użyciu parasola, okularów i drewnianego miecza (nie pytać!). Można stwierdzić, że w niektórych anime fabuła występuje albo nie. W Gintamie fabuły zwykle nie ma, czasem pojawia się na 2 odcinki i znika. Pomimo tego, gdy fabuła ma 4 lub więcej odcinków, anime to przebija wszystkie tasiemcowate shouneny i całą resztę. Warto obejrzeć lub przeczytać ten tytuł, ale tylko ludzie o nerwach ze stali, wytrzymałości Nokii 3310 i umyśle spaczonym do granic wytrzymałości obejrzą więcej niż 20 odcinków, zwłaszcza że poważniejsza fabuła pojawia się dopiero w… 58! Doprowadza do łez i śmiechu, a mimo to jest niedoceniania przez wielu - oto GINTAMA!


Otaku do ataku! Słowo japońskiego

„otaku” i ma

wywodzi

kilka

się

znaczeń.

z języka

Oryginalnie

„otaku” znaczy „świr” (odpowiednik angielskiego „freak”), jest określeniem osoby dziwnie się zachowującej i izolującej się od ludzi. W Japonii wyraz „otaku” może kojarzyć się dość negatywnie. Powszechnie jednak mianem „otaku” określa się miłośnika mangi (japońskie komiksy) oraz anime (japońskie filmy animowane), w większości przypadków osoba ta interesuje się również grami komputerowymi, vocaloidami (syntezatorami głosu), a także kulturą japońską i samym Krajem Kwitnącej Wiśni; czasami również zainteresowania te obejmują takie gatunki muzyczne jak j-rock, j-pop, k-pop i inne. Międzynarodowym Dniem Otaku jest 15 grudnia, zaś międzynarodową emotikoną :3. Powyższa definicja jest jedną z najbardziej rozpowszechnionych, lecz budzi kontrowersje wśród fanów. Chodzi tutaj o zabarwienie emocjonalne: w Polsce fani spierają się, czy nazwa „otaku” określa osobę interesującą się maniakalnie mangą i anime, która izoluje się od świata, czy też kogoś bardzo zainteresowanego, ale zachowującego zdrowy rozsądek, czy może wszystkich fanów powyższych zagadnień. W Internecie (i nie tylko) można natknąć się na fanów kłócących się o to, jakie osoby (z jakim doświadczeniem i/lub liczbą przeczytanych mang lub obejrzanych anime albo z jakimi innymi zainteresowaniami) można uznać za otaku i czy są oni „pełnoprawni”. Otaku można rozpoznać głównie po noszeniu

różnego

rodzaju

przypinek

i koszulek oraz wtrącaniu do rozmowy słów z języka japońskiego (np. kawaii lub etto) i dziwnych zwrotów typu „Masz fryzurę jak Sakura!” (cokolwiek by to nie znaczyło). Jednak większość otaku zachowuje się zdecydowanie bardziej normalnie, ale… :3


Masz pomysł na gazetkę? Chcesz się podzielić czymś ze wszystkimi? Lubisz pisać i chcesz nam pomóc?

NIE CZEKAJ!!!

Dołącz do redakcji już dziś!  Zgłoszenia przyjmuje p. Joanna Jakimiak (sala nr 12 i segment) Zajęcia koła dziennikarskiego w czwartki 1345 - 1430


Japonia pg5