Page 1


060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 1

22.03.2018 08:44


060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 2

22.03.2018 08:44


Rysunki: Mirosław Andrzejewski

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 3

22.03.2018 08:44


Redakcja: Ewelina Michniowska-Addario Skład i łamanie: Tomasz Mstowski Projekt okładki: Justyna Rzeszutek Zdjęcie na okładce: © Fotolia.com Druk i oprawa: Signum Poligrafia – Łódź Cytaty biblijne pochodzą z: Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, wyd. 5, Pallottinum, Poznań 2012. ISBN 978-83-7797-060-7 © Edycja Świętego Pawła, 2018 ul. Św. Pawła 13/15 • 42-221 Częstochowa tel. 34.362.06.89 • fax 34.362.09.89 www.edycja.com.pl • e-mail: edycja@edycja.com.pl Dystrybucja: Centrum Logistyczne Edycji Świętego Pawła ul. Hutnicza 46 • 42-263 Wrzosowa k. Częstochowy tel. 34.366.15.50 • fax 34.370.83.74 e-mail: dystrybucja@edycja.com.pl Księgarnia internetowa: www.edycja.pl

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 4

22.03.2018 08:44


PRZEDMOWA Drogi czytelniku, książka, którą trzymasz w ręku, ma za sobą szczególną historię. Jakiś czas temu zaproponowano nam – mojej żonie Marioli i mnie – napisanie oryginalnego, nietypowego rachunku sumienia dla małżonków. Jednak podczas powstawania pierwszej wersji pewne okoliczności dotyczące pomysłodawców się zmieniły i potem projektem zainteresowały się inne środowiska. W tym też czasie – 10 lipca 2016 roku – Pan Bóg wezwał moją ukochaną Żonę do wieczności. Mariolka była od początku sercem powstawania tego dzieła, jednak w tej sytuacji dokończenie i dopracowanie książki pozostało już tylko mnie samemu, z zachowaniem narracji od nas obojga. W części szczegółowej wykorzystałem też materiały pochodzące od naszych współpracowników z Misji Służby Rodzinie, za co wszystkim im bardzo serdecznie dziękuję (w szczególności wyróżnili się: Maciej Chrzanowski, Katarzyna Haliniak, Justyna Połom, Agnieszka Sobolewska, Daniel Wołochowicz). Liczę, że ostateczna wersja tego dzieła będzie mogła być z pożytkiem wykorzystana przez mężów i żony nie tylko przy samym rachunku sumienia, ale także ku osobistemu chrześci-

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 5

22.03.2018 08:44


6

Przedmowa

jańskiemu wzrostowi i szeroko rozumianemu udoskonalaniu relacji małżeńskiej. Niech wam Bóg w tym błogosławi! Piotr Wołochowicz styczeń 2018

P.S. Moja ukochana Mariolka w dniu odejścia do Pana miała 55 lat, w (bardzo!) szczęśliwym małżeństwie przeżyliśmy razem 34 lata 5 miesięcy i 4 dni. Pod koniec życia przez długi okres bardzo dzielnie zmagała się z ciężką chorobą. Zapraszam wszystkich was – czytelników tej książki – na stronę poświęconą Jej pamięci: www.mariola.wolochowicz.pl.

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 6

22.03.2018 08:44


WSTĘP Trzymasz w ręku pewnego rodzaju rachunek sumienia. Może cię on zaskoczyć inną formą, niż znane ci dotychczas. Wprawdzie zawiera w swojej drugiej części dość obszerne listy szczegółowe – jednak przede wszystkim: ●●

Zamiast patrzeć wstecz – dokonuje bilansu oraz moty-

wuje do wzrostu i prawidłowego działania. Pomaga więc patrzeć w przód i stawać się stopniowo coraz bardziej podobnym do Jezusa. ●●

Zamiast jedynie wypunktowywać, co zrobiłeś źle – pro-

wadzi do zmian ku dobremu. Nasza przyjaciółka Joanna prowadząc spotkanie dla matek, podzieliła się z jedną z uczestniczek radością, że właśnie powstaje broszurka z nową formą rachunku sumienia. „Och, jak to dobrze – zareagowała na to młoda kobieta z jednej z warszawskich wspólnot – będę mogła dzięki temu sprawdzić dokładnie, czy nie mam jeszcze jakiegoś grzechu!”. Co prawda ta gorliwa wierząca nie bagatelizuje grzechów, jak obecnie wielu, popadła jednak w drugą skrajność: skrupulanctwo. A przecież naprawdę nie o to chodzi, bo wewnętrznie tęsknimy za bliską relacją z naszym Bogiem!

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 7

22.03.2018 08:44


8

WSTĘP Taki właśnie kierunek został wskazany w adhortacji Evan-

gelii gaudium, gdzie papież Franciszek bardzo podkreśla, że: chrześcijańskie przepowiadanie moralne nie jest stoicką etyką; jest czymś więcej niż jakąś ascezą, nie jest zwykłą filozofią praktyczną ani katalogiem grzechów i błędów. Ewangelia zaprasza przede wszystkim, byśmy odpowiedzieli Bogu, który nas kocha i nas zbawia, rozpoznając Go w innych i wychodząc poza samych siebie, by szukać dobra wszystkich (EG 391).

To znaczy, że nie mamy „tropić” grzechów, ale stopniowo kroczyć ku dojrzałości. W tej samej adhortacji czytamy, że Bóg: „Pragnie jedynie, abyśmy szczerze spojrzeli na nasze życie i przedstawili Mu je bez zmyślania, abyśmy byli gotowi nadal wzrastać i abyśmy prosili Go o to, czego jeszcze nie zdołaliśmy osiągnąć” (EG 153). Ewangelia według św. Łukasza mówi wyraźnie, że Jezus od najmłodszych lat wzrastał w czterech dziedzinach: „Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi” (Łk 2, 52). Jezus wzrastał w mądrości, czyli rozwijał się intelektualnie (np. uczył się na pamięć wersetów ze słowa Bożego), umacniał się fizycznie (np. dbał o ciało), wzrastał duchowo (w bliskości relacji z Ojcem) oraz rozwijał się w relacjach z innymi ludźmi. Skoro sam Jezus musiał wzrastać, to znaczy, że w każdej z tych dziedzin zmieniał się, dojrzewał, patrzył w przyszłość. Nie doszukiwał się nieustannie: „Czy tu nie zrobiłem czegoś złego? Czy tam nie zrobiłem czegoś Wszelkie cytaty z tej adhortacji będziemy oznaczać skrótem EG i numerem punktu w jej tekście. Analogicznie opisywane będą inne oficjalne dokumenty Kościoła. 1 

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 8

22.03.2018 08:44


Wstęp

9

złego?”. Skoro „wzrastał”, to znaczy, że robił widoczne kroki naprzód. My musimy Go w tym naśladować. Czy dziwna wydaje się nam zmiana nawyków: patrzeć w przód, zamiast w tył? Zalecenie, by dojrzewać, zamiast tropić i wypunktowywać grzechy? Cóż, Kościół po prostu stale się zmienia w swej formie, by lepiej służyć Bogu i ludziom oraz coraz bardziej owocnie realizować swój cel. Z całej Ewangelii widać, że jedną z „gwarantowanych” rzeczy, które zapewnia Jezus, są właśnie zmiany . Evangelii gaudium zachęca do śmiałych zmian, aby królestwo Boże mogło wśród nas nastawać coraz bardziej i pełniej: „gdy staramy się powrócić do źródeł i odzyskać pierwotną świeżość Ewangelii, pojawiają się nowe drogi, twórcze metody, inne formy wyrazu, bardziej wymowne znaki, słowa zawierające nowy sens dla dzisiejszego świata” (EG 11). Przecież chyba właśnie o to modlisz się często słowami: „Przyjdź królestwo Twoje”. To przychodzenie królestwa Bożego zaczyna się od nas samych. Ksiądz Jan Zieja mówił: „Celem naszym najwyższym jest ewangeliczne królestwo Boże na ziemiach Rzeczpospolitej”2. I aż po krańce ziemi. Oboje bardzo lubiliśmy śpiewać pewną marszową pieśń, przetłumaczoną przez Mariolę z niemieckiego. Oto jej fragment: „Wyposaż nas / I poślij nas / Niech królestwo Twoje / Przejmuje ten świat!”. Wierzymy więc, kochani czytelnicy, Z. Machura, Cztery słupskie lata. Opowieść o pracy duszpasterskiej ks. Jana Ziei w parafiach na terenie Ziemi Słupskiej w latach 1945-1949, wyd. 2 uzup., Muzeum Pomorza Środkowego, Stowarzyszenie Przyjaciół Muzeum Pomorza Środkowego, Słupsk 2006, s. 17. 2 

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 9

22.03.2018 08:44


10

WSTĘP

że jako uczniowie Jezusa wyruszymy teraz razem z wami w drogę, podejmując inicjatywę, włączając się, towarzysząc, przynosząc owoc, aby potem móc cieszyć się i świętować. Pragniemy teraz, jeszcze przed startem, podzielić się z wami kilkoma, naszym zdaniem, bardzo ważnymi myślami z Evangelii gaudium: ●●

Duszpasterstwo w kluczu misyjnym wymaga rezygnacji

z wygodnego kryterium pasterskiego, że „zawsze się tak robiło” (EG 33). ●●

Jedynie dzięki temu spotkaniu – lub ponownemu spo-

tkaniu – z miłością Bożą, które przemienia się w pełną szczęścia przyjaźń, jesteśmy oswobodzeni z wyobcowanego sumienia i skoncentrowania się na sobie (EG 8). ●●

…pozytywny język. Nie tyle mówi to, czego się nie powin-

no robić, ile raczej proponuje to, co możemy robić lepiej (EG 159). ●●

Nie pomniejszając wartości ewangelicznego ideału, należy

z miłosierdziem i cierpliwością towarzyszyć możliwym etapom wzrastania osób formujących się dzień po dniu. (…) Mały krok, pośród wielkich ludzkich ograniczeń, może bardziej podobać się Bogu niż poprawne na zewnątrz życie człowieka spędzającego dni bez stawiania czoła poważnym trudnościom (EG 44). Spodziewamy się, że dla wielu z was przejście tego niecodziennego rachunku sumienia zakończy się nie tylko sakramentem pojednania, ale przede wszystkim – w każdym obszarze życia,

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 10

22.03.2018 08:44


Wstęp

11

gdzie trzeba – radykalną zmianą ku świętości! Napisane jest: „Starajcie się o pokój ze wszystkimi i o uświęcenie, bez którego nikt nie zobaczy Pana” (Hbr 12, 14). Kiedy naśladując Jezusa, skoncentrujemy się na wzrastaniu w świętości, a nie tylko na samej liście grzechów, wtedy sprawdzi się, że: „konfesjonał nie powinien być salą tortur, lecz miejscem miłosierdzia Pana, zachęcającego nas do czynienia możliwego dobra” (EG 44). Ale przede wszystkim zmieniona będzie perspektywa życia ku temu, o czym mówi List do Rzymian: „Ci bowiem, którzy żyją według ciała, dążą do tego, czego chce ciało; ci zaś, którzy żyją według Ducha – do tego, czego chce Duch” (Rz 8, 5). Pozwolimy, aby to Duch Święty przemieniał nas w Chrystusie.

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 11

22.03.2018 08:44


12

WSTĘP

Dopiero w tym kontekście możemy dobrze zrozumieć doskonale znane nam wszystkim pięć warunków dobrej spowiedzi: 1. Rachunek sumienia; 2. Żal za grzechy; 3. Mocne postanowienie poprawy; 4. Wyznanie grzechów; 5. Zadośćuczynienie Bogu i bliźnim. Rachunek sumienia jest tylko jednym z wymienionych elementów, jednak nie można pominąć ani zaniedbać pozostałych! Początkiem będzie zawsze to, na co Katechizm Kościoła Katolickiego używa określenia „nawrócenie serca, pokuta wewnętrzna” (KKK 1430) i co rozwija w kolejnym punkcie: Pokuta wewnętrzna jest radykalną przemianą całego życia, powrotem, nawróceniem się do Boga całym sercem, zerwaniem z grzechem, odwróceniem się od zła z odrazą do popełnionych przez nas złych czynów. Pokuta wewnętrzna zawiera równocześnie pragnienie i postanowienie zmiany życia oraz nadzieję na miłosierdzie Boże i ufność w pomoc Jego łaski. Temu nawróceniu serca towarzyszy zbawienny ból i smutek, który Ojcowie Kościoła nazywali smutkiem duszy i skruchą serca (KKK 1431).

Niniejszy rachunek sumienia mieści się właśnie w takiej wizji, chodzi nie tylko o pobieżne oczyszczenie, ale gruntowny porządek w życiu i zmianę jego stylu. W ramach tego bardzo ważne dla nas jest jeszcze przypomnienie klasycznego rozróżnienia rodzajów żalu za grzechy. Żal doskonały wypływa z miłości do Boga, żal niedoskonały

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 12

22.03.2018 08:44


Wstęp

13

wynika z rozważania brzydoty grzechu lub lęku przed wiecznym potępieniem i innymi karami. Używane są też obrazowe określenia „żal z miłości” i „żal ze strachu” (por. KKK 1452-1453). Istotą tego, co pragniemy przedstawić, jest przede wszystkim poruszanie się w obszarze motywacji z miłości do Boga. Może się zdarzyć, że ktoś zabrnął w grzechach tak daleko, że zaczyna odczuwać grozę sytuacji, jednak Bożym rozwiązaniem wtedy jest radykalne nawrócenie i dalsze życie już w pełnej światłości. Rzecz jasna rachunek sumienia zawsze powinien być przeprowadzany w świetle Pisma Świętego, przede wszystkim Dekalogu i wskazań Jezusa w Ewangeliach. Bardzo poważnie podchodźmy także do sprawy zadośćuczynienia Bogu i bliźnim, bo ono tak często bywa traktowane po macoszemu. Rozpocznijmy więc naszą wspólną podróż. Pierwsza jej część prowadzi przez różne obszary dotyczące życia duchowego jako całości, druga natomiast będzie przeglądem konkretnych dziedzin życia. Zapraszamy was!

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 13

22.03.2018 08:44


060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 14

22.03.2018 08:44


CZĘŚĆ I.  DIAGNOZA OGÓLNA 1. Odmienione książeczki zdrowia, przemieniony Kościół Mariola: Oglądam książeczki zdrowia trzech kolejnych pokoleń. Ta średniej wielkości, pożółkła, z napisem „Polska Rzeczpospolita Ludowa. Ministerstwo Zdrowia”, to moja własna, z roku 1961. Ta najmniejsza – z 1988 roku – należała do jednego z naszych dzieci, natomiast ta duża, ładna, z kolorową okładką, należy do córeczki naszych przyjaciół, urodzonej w 2008 roku. Ze wzruszeniem i nostalgią ostrożnie biorę w rękę moją własną, mocno sfatygowaną książeczkę. Wolałoby się mieć ładniejszą. Ta współczesna jest nie tylko atrakcyjniejsza, ale i znacznie bardziej pomocna w wspieraniu prawidłowego rozwoju. Moja „zabytkowa” książeczka jest bardzo poważna i nakazowa, zawiera np. takie oto dyrektywy: Czystość i świeże powietrze są niezbędne dla zdrowia

●●

dziecka. Dziecko bezwzględnie należy chronić przed zetknięciem

●●

się z chorymi.

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 15

22.03.2018 08:44


16

CZĘŚĆ I. DIAGNOZA OGÓLNA

Myślę, że ta stara książeczka w jakiejś mierze może być obrazem stanu Kościoła w tamtych, przedsoborowych czasach. Jej użytkownikom stawiano dość suche i formalne wymagania, w ramach których mieli funkcjonować. Zawiera też zalecenia, na widok których obecnie włos się na głowie jeży, np. przepis na mieszankę, którą należało karmić niemowlę: do krowiego

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 16

22.03.2018 08:44


1. Odmienione książeczki zdrowia...

17

mleka w proszku zalecano dodawać około 4 łyżeczek cukru na szklankę i do tego jeszcze mąkę. Zgroza! Kazano również karmić co 3 godziny, bez względu na to, czy dziecko tego chce, czy nie. Niemowlę powinno było np. przybierać na wadze tygodniowo około 20 dkg. Jeśli tak nie przybierało, kazano je dokarmiać krowim mlekiem, dodając cukier i mąkę. Uważano też, że skoro dziecko po tym sztucznym pokarmie śpi dłużej – to lepiej! Nie wiedziano jeszcze, że np. zawarte w mleku krowim przeciwciała chroniące cielęta przed chorobami powodują uszkodzenia śluzówki u dziecka ludzkiego i grozi to alergią. A przecież idealnym pokarmem dla każdego gatunku jest mleko własnej matki, tak jak karmiono od początku świata. Niemowlęta zawijano w ścisłe „rożki” krępujące ruchy i krążenie. No cóż, taki był ówczesny stan wiedzy i praktyki. Podobnie surowy wówczas był stan form funkcjonowania Kościoła: Msza św. po łacinie, ksiądz tyłem do ludzi, którzy włączali się aktywnie głównie na wspólne wyrecytowanie Ojcze nasz. W Kościele wszystko było obramowane sztywnymi formami liturgicznymi. Oparty był on tylko o nakazy i zakazy, które krępowały, a nie wychodził ku potrzebom ludzi. Obecne były jedynie pewne formuły i obrządki religijne, zamiast karmienia ludzi zdrowym pokarmem, np. słowem Bożym i nauczaniem. Bardzo mało dopuszczano działania świeckich. Nieco lepsze wrażenie robi książeczka naszego syna Irka, choć prawdę mówiąc, poza niebieskim kolorem typowej dla lat 70.-80. plastikowej okładki (starsze dzieci miały po prostu szare), raczej niewiele się w niej zmieniło, gdy chodzi o podejście do małego podopiecznego.

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 17

22.03.2018 08:44


18

CZĘŚĆ I. DIAGNOZA OGÓLNA

Sam formalizm to nic dziwnego – w końcu każda z książeczek zawiera informację, że jest ona dokumentem. Ale jakże ciepło, wręcz serdecznie, brzmi ta sama informacja w najnowszej książeczce. Zawiera obszerny wstęp na temat rozwoju dziecka, pomagając go lepiej zrozumieć.

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 18

22.03.2018 08:44


1. Odmienione książeczki zdrowia...

19

W najnowszej książeczce zdrowia jest więcej miejsca na notatki. Przede wszystkim czyni ona jej użytkowników bardziej partnerami dla służby zdrowia. A przynajmniej zdaje się niczego nie egzekwować w sposób służbowy. To właśnie ten sposób traktowania jest tutaj chyba decydujący. To przyjazne podejście i więcej przestrzeni czyni

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 19

22.03.2018 08:44


20

CZĘŚĆ I. DIAGNOZA OGÓLNA

ją czymś bliższym dla ludzi, a nie czysto technicznym. Ba, uwzględnia nawet możliwość porodu w domu! Choć nadal jest dokumentem, jest zarazem pomocą w dopilnowaniu prawidłowego rozwoju. W podobny sposób zmienia się też dzisiejszy Kościół. Od Soboru Watykańskiego II przeszedł on ogromną transformację. Postanowił powrócić do korzeni, do odwiecznego planu Stwórcy dla Kościoła i dla człowieka. Kolejni papieże idąc za głosem Ducha Świętego, rozwinęli naszego ludzkiego ducha z wielu krępujących becików ‒ sztywnych formuł, zachęcając do własnej żywej więzi z Bogiem. Podobnie jak współczesna książeczka zdrowia, która zamiast surowo nakazywać – tłumaczy i zachęca do samodzielnego działania. Rozwój człowieka jest taki sam, niezależnie od epoki. Bóg stworzył nas wszystkich według swojego unikalnego planu. Rozwijając się, nieco się różnimy, ale w naprawdę niewielkim zakresie. Wzrost, waga, moment pojawienia się pierwszych zębów czy sprawność mogą się różnić, ale nieznacznie (np. u naszego Danielka pierwsze zęby pojawiły się w wieku 11 miesięcy, podczas kiedy u większości dzieci jest to około 6. miesiąca). Poważne rozbieżności oznaczałyby, że coś jest nie tak i że należy wkroczyć z pomocą. Najlepiej jednak jest po prostu wyeliminować przyczyny anomalii. Poza rozwojem cielesnym, psychicznym i społecznym, Stwórca przewidział również stały rozwój duchowy jako nieodłączny wskaźnik duchowego zdrowia. Bardzo liczymy, że ta książka okaże się w tym pomocą.

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 20

22.03.2018 08:44


2. Jerozolima, szabat i początki powstawania tej książki W styczniu 2014 odwiedziliśmy Ziemię Świętą, korzystając z supertaniego przelotu, kupionego pół roku wcześniej w ramach promocji linii lotniczych. Chcieliśmy odprężyć się, spędzając czas w Bożej obecności, i nasycić się atmosferą miejsc, które przemierzał Jezus i inne postacie z Biblii. Chodząc więc we dwoje po Jerozolimie i Betlejem, wielbiliśmy Boga, nucąc pieśni. Liczyliśmy, że tu posuniemy też do przodu pracę nad tą publikacją, przelewając na papier to, co trzeba. W szabat, gdy cichnie uliczny szum i wszyscy posłuszni prawu Mojżeszowemu Żydzi odpoczywają, nabraliśmy wielkiej ochoty na pisanie. Rajska atmosfera zielonego ogródka przy naszym pensjonacie, śpiew ptaków i ciepło słońca na tyle nas odprężyły, że byłby to naprawdę płodny czas. Zdecydowaliśmy się jednak oddać ten szabat Bogu i odpocząć w Jego obecności, nie wykonując nawet tak przyjemnej pracy, jak pisanie z Bożego natchnienia. Nie było to dla nas łatwe, ale wiedzieliśmy, że robimy słusznie. Następnego dnia wynajętym samochodem przemierzaliśmy kraj, znowu wielbiąc Pana słowami uznania i zachwytu dla Jego wspaniałości. I gdy jechaliśmy przez pustynne rejony wzdłuż

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 21

22.03.2018 08:44


22

CZĘŚĆ I. DIAGNOZA OGÓLNA

wybrzeża Morza Martwego, tuż przed wodospadami Ein Gedi3, Duch Święty zaskoczył nas: nagle zaczął wręcz dokładnie dyktować całą koncepcję tego rachunku sumienia. I to tak szybko, że ledwo nadążałam notować (ja, Mariola, bo Piotr prowadził samochód). Wierzymy, że Bóg pobłogosławił nasze uniżenie, to, że poprzedniego dnia najpierw szukaliśmy Jego samego, nie próbując pisać na własną rękę przed czasem, który pragnął po prostu z nami spędzić. To, co pojawiało się w trakcie jazdy za szybą samochodu, przypomina dokładnie tę koncepcję: kroki wyjścia, kroki ku owocności. Kiedy minęliśmy teren najniższy na świecie (Morze Martwe), na koniec dnia mozolnie wspinaliśmy się krętymi drogami w górę do miasta Arad. Dokładnie tak musi to zrobić każdy z nas, chcąc stawać się w pełni dojrzałym chrześcijaninem. Natomiast dwa dni później, jadąc m.in. przez Aszkelon i Tel Awiw na północ, stopniowo wyjeżdżaliśmy z pustynnego, pozbawionego roślinności terenu, powoli wkraczając w coraz bardziej zielone rejony. Tak jak to bywa w naszym duchowym życiu, najpierw długo rozciągały się tereny z ledwo widoczną, skąpą trawą. Wreszcie dotarliśmy do lepiej nawodnionych terenów. Im dalej – tym żyzna gleba pod wpływem częstszych deszczów owocowała coraz obficiej. Pustynia znikła zupełnie. Zbliżaliśmy się do Galilei. Pojawiły się pola i lasy, bujne łąki: tereny do prawdziwego życia. Ein Gedi to oaza na pustyni, obecnie park narodowy w Izraelu, a historycznie jest to miejsce, gdzie Dawid znalazł schronienie przed ścigającym go Saulem (por. 1 Sm 24). 3 

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 22

22.03.2018 08:44


2. Jerozolima, szabat i początki powstawania tej książki

23

Wówczas, w styczniu 2014, nie byliśmy jeszcze świadomi, że takie samo podejście ma papież Franciszek, którego niedawno wydaną adhortację Evangelii gaudium dopiero zaczęliśmy głębiej poznawać. Pisze tam np.: „Zachęca On [Bóg], by uczynić jeden krok naprzód, ale nie domaga się pełnej odpowiedzi, jeśli jeszcze nie przemierzyliśmy całej drogi, umożliwiającej jej udzielenie” (EG 153). Nie chodzi o to, żeby bagatelizować grzech; każdy, nawet najmniejszy grzech obraża Boga. Oboje cierpimy, gdy sami zgrzeszymy, a nawet słysząc, że inni ludzie grzeszą. „Ewangelizacja nie powinna dopuścić do tego, aby ktoś się zadowolił czymś małym, ale żeby mógł w pełni powiedzieć: «Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus» (Ga 2, 20)” (EG 160). W naszym życiu wiele lat temu, jeszcze zanim się pobraliśmy, do każdego z nas dotarła prawda Dobrej Nowiny – kerygmatu o Bogu, o Jego miłości, o dziele Krzyża, o mocy Ducha Świętego. Po nawróceniu, czyli świadomym przyjęciu Jezusa jako Pana i Zbawiciela, zaczął się proces wzrastania ku świętości. Jesteśmy bardzo wdzięczni naszym ówczesnym animatorom i liderom, że pomagali nam w tym we właściwy sposób, nie gubiąc istoty rzeczy. Zupełnie jakby ponad 30 lat wcześniej czytali diagnozę, która została opublikowana w roku 2013: „Mając święty zamiar przekazania im prawdy o Bogu i człowieku, przekazujemy im w pewnych sytuacjach fałszywego boga lub ideał ludzki, który naprawdę nie jest chrześcijański. W ten sposób pozostajemy wierni jakiemuś sformułowaniu, ale nie przekazujemy istoty rzeczy” (EG 41).

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 23

22.03.2018 08:44


24

CZĘŚĆ I. DIAGNOZA OGÓLNA

Jak już wspominaliśmy, nie chodzi nam o obsesyjne szukanie grzechów, lecz o to, by dążyć i docierać do pełni, wiedząc, że jesteśmy przybranymi dziećmi Boga Ojca, a więc żyje w nas Chrystus, a kochany Duch Święty jest źródłem naszej inspiracji.

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 24

22.03.2018 08:44


3. Cel tego rachunku sumienia W Liście do Efezjan jest napisane: „aż dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary wielkości według Pełni Chrystusa” (Ef 4, 13). Celem tego rachunku sumienia jest pilotowanie twojego osobistego rozwoju i stymulowanie do pozytywnych zmian, abyś jako małżonek (także jako rodzic) doszedł do miary dojrzałego człowieka w tej dziedzinie, na miarę Chrystusa. Zapewne jesteś przyzwyczajony jedynie do wypunktowywania grzechów. Tak, to prawda, że nie powinniśmy niczego bagatelizować (sumienie zbyt szerokie) ani też potępiać siebie (sumienie zbyt skrupulanckie). Jednak cały czas powinieneś skupiać się nie na sobie i na grzechu, ale na celu, jaki masz osiągnąć w rozwoju: ●●

jako osoba – na harmonijnej dojrzałości charakteru;

●●

jako małżonek i rodzic – na sprawności, która podoba

się Bogu. My sami regularnie doświadczamy tego, że: „Żywe bowiem jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosiecz-

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 25

22.03.2018 08:44


26

CZĘŚĆ I. DIAGNOZA OGÓLNA

ny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca” (Hbr 4, 12). Słowo Boże naprawdę jest żywe i skuteczne, np. napisane jest: „Oczy me zawsze zwrócone na Pana, gdyż On sam wydobywa nogi moje z sidła” (Ps 25, 15). My, Mariola i Piotr, w naszym życiu z Bogiem bardzo polegamy na tym wersecie. Bóg naprawdę przez niego działa tak, jak obiecał! Zauważyliśmy dwie prawidłowości: ●●

Bóg daje wskazówki. Gdy wpatrujemy się w Niego, a nie

w grzech ani nie w siebie albo w jakieś okoliczności, to On naprawdę daje nam jasne wskazówki, jak wydobyć się z sidła, czyli jakiejś bardzo trudnej sytuacji. Niezależnie od tego, czy jest to sidło naszej niedojrzałości, pułapka nawyków lub zranień z dzieciństwa, On kiwa głową na „tak” lub na „nie”, wzrokiem wskazuje kierunek i w ten sposób wyprowadza nas z każdej pułapki. Po prostu widzi tę pułapkę ze swojej, Bożej, czyli nieporównywalnie szerszej perspektywy. ●●

Bóg wyprowadza sam, nawet bez wskazówek. Czasem,

kiedy wpatrujemy się w Niego, czy to jesteśmy zagłębieni w słowo Boże, czy skupieni na śpiewaniu dla Niego, On robi to sam, nawet wcale nie dając nam wskazówek. Zaskakuje nas swoją pomocą i nagle ciężaru już nie ma! Dzieje się to zwykle wtedy, gdy szukamy Jego Oblicza, aby po prostu z Nim być i sprawiać Mu przyjemność, a nie wtedy, gdy szukamy tylko Jego pomocy (jakby był chłopcem na posyłki albo biurem zamówień).

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 26

22.03.2018 08:44


3. Cel tego rachunku sumienia

27

Nie masz innego wyjścia: zdecydowałeś się kiedyś na założenie rodziny i chcesz tworzyć zdrowy i sprawny zespół małżeńsko-rodzinny. Musi on się składać wyłącznie z osób zdrowych duchowo i będących w dobrej kondycji psychicznej. Jednak każdy zespół jest jako całość jedynie na tyle sprawny, na ile pozwala jego najsłabsze ogniwo: „Najkrótsza klepka decyduje o tym, ile wody może pomieścić kadź”4. Widziałeś pewnie nieraz zmagania takich zespołów, np. w telewizji, kiedy przegrywają wszyscy, bo ktoś zawalił. Wyobraź sobie zespół, który ma za zadanie przepłynąć łódką rwącą rzekę. Jeśli jedna osoba w tym zespole będzie słabym ogniwem, z powodu np. niedożywienia lub z powodu pasożytów, to cały zespół może nie zaliczyć zadania. Co prawda zawsze będą istniały dziedziny, do których można kogoś z was wydelegować, kto ma ku czemuś szczególny dar (np. jak u nas Piotr, gdy chodzi o planowanie podróży i znajdowanie drogi), ale we wszystkich dziedzinach musicie oboje okazać chociażby podstawową sprawność. Drużyna piłkarska jest dobra wtedy, gdy na każdej pozycji ma dobrego zawodnika. Stan początkowy, czyli start w małżeńskie życie, nie zawsze był zależny od ciebie (nazwijmy ten początek małżeństwa „narodzinami” w waszym związku). Liczy się jednak tylko to, co zrobisz z tymi słabościami teraz. Musisz wiedzieć o tym, że: po pierwsze – przy dobrej woli i konsekwencji da się bardzo dużo zmienić przez wytrenowanie Ch. A. Schwarz, Naturalny rozwój kościoła. Osiem niezbędnych cech zdrowego kościoła, Chrześcijański Instytut Biblijny, Warszawa 2000, s. 53. 4 

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 27

22.03.2018 08:44


28

CZĘŚĆ I. DIAGNOZA OGÓLNA

postaw i nawyków; po drugie – ze strony Boga naprawdę nie ma nic niemożliwego! Nasz drogi „pacjencie”, skoro wybrałeś Zakład Bożej Opieki Zdrowotnej, to prosimy, byś nie stresował się, lecz odpowiedzialnie podszedł do tego rachunku sumienia. Jak podpowiada św. Piotr, skieruj po prostu „zwróconą do Boga prośbę o dobre sumienie” (1 P 3, 21). A teraz dziękując, że On będzie działał, pomódlmy się: Duchu Święty, spraw, aby moje sumienie było wrażliwe na Twój plan rozwoju dla mnie. Nie bagatelizując żadnego grzechu, chcę wzrastać w takim tempie, jakie dla mnie przygotowałeś i chcę coraz bardziej dojrzewać. Naucz mnie wpatrywać się w Twoje oblicze, bo bardzo zależy mi na Twojej bliskości. Przez przebywanie blisko Ciebie i patrzenie na Ciebie chcę przesiąknąć atmosferą Twojej „niebiańskiej rodziny” i przyjąć za swoje Twoje nawyki. Skoro w Pierwszym Liście św. Jana 3, 3 jest napisane, że: „Każdy mający nadzieję tę w nim, czyni nieskalanym siebie, jako on nieskalany jest”5, to tak bardzo Ci dziękuję, że dzięki ofierze krwi Jezusa jestem nieskalany. Wytrenuj mnie w rozpoznawaniu Twojego głosu, abym w porę nauczył się słyszeć Twoje ostrzeżenia przed niebezpiecznym terenem, gdybym na taki wkraczał. Dziękuję, że w Psalmie 32, 8 obiecałeś: „…umocnię moje spojrzenie na tobie”, bo prowadzisz mnie potakująco lub przecząco, gdy sięgam po coś, o czym nie wiem, czy jest dobre. Bardzo pragnę, aby mój stan jako członka małżeńsko-rodzinnego zespołu był dla Ciebie coraz większą radością. Amen.

Werset 1 J 3, 3 podany został za: Grecko-polski Nowy Testament, wydanie interlinearne z kodami gramatycznymi, tłum. R. Popowski, M. Wojciechowski, Oficyna Wydawnicza Vocatio, Warszawa 1993. 5 

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 28

22.03.2018 08:44


4. Jak często korzystać z tej książeczki zdrowia? Kościół katolicki zaleca spowiadać się co najmniej raz do roku. Niektórzy mówią: „Spowiadaj się jak najczęściej, nawet co dwa tygodnie”. Naszym zdaniem częstotliwość sięgania do tej książeczki zdrowia, czy do innej formy rachunku sumienia, w celu naprawy relacji z Bogiem zależy po prostu od aktualnego stanu „pacjenta” (penitenta) i całej jego aktualnej sytuacji. Normalne i niezbędne jest, abyśmy każdego dnia generalnie czuwali nad naszym stanem, i gdyby zdarzył się upadek – jak najszybciej się nawracali i przepraszali Boga (o ile nie jest to „gruba” sprawa, to przecież nie wymaga się za każdym razem rozwiązania sakramentalnego). W końcu jest to przecież „Książeczka zdrowia”, a nie „Książeczka Stałego Tropienia Chorób i Nieprawidłowości”! W bardzo cennym artykule Dlaczego św. Augustyn nigdy się nie spowiadał? ks. Dariusz Kowalczyk SJ napisał: Dobra Nowina nie polega na wezwaniu: „Idź i wróć jak najszybciej, aby znowu wyznać grzechy!”, ale na słowie-obietnicy: „Idź i nie grzesz więcej!”. Przy czym nie chodzi tu o zachętę do nadzwyczajnego wysiłku, ale o wskazanie na moc płynącą z wiary: „Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, to nic nie będzie dla

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 29

22.03.2018 08:44


30

CZĘŚĆ I. DIAGNOZA OGÓLNA was niemożliwe” (por. Mt 17, 20). Wezwanie do bezgrzeszności nie jest więc jakimś nadludzkim moralizmem, ale obietnicą, że Bóg może nas ustrzec od grzechu6.

Słowa: „Idź i nie grzesz więcej!” pochodzą oczywiście z wersetu J 8, 11, gdzie przyłapanej na cudzołóstwie kobiecie Jezus nie tylko po prostu przebacza grzech, ale wskazuje jej drogę do życia w świętości. W kwestii miłości uwzględnianie tylko listy typowych „rachunkowosumieniowych” pytań zawsze groziłoby nam pozostaniem jedynie w perspektywie obowiązku. Takie „służbowe podejście”, jakie zbyt często zdarza się w przeciętnym starszym małżeństwie, pewnie regularnie widzisz wokół. Ale małżeństwo to nie relacja służbowa, lecz ciągłe doskonalenie się w uszczęśliwianiu tej drugiej osoby! Jak w każdej innej sprawie, którą Bóg nam powierzył, potrzeba w to szczególnie włożyć serce, to znaczy pasję i zaangażowanie według wzoru pierwszego i drugiego sługi ze znanych przypowieści Jezusa o talentach (Mt 25, 14-30) oraz o minach (Łk 19, 12-27). Warto więc robić bilans co jakiś czas, ale nie katować się na okrągło tropieniem grzechów rentgenem za rentgenem, rezonansem za rezonansem, nieustannym zaglądaniem do gardła, cotygodniowym pobieraniem krwi i badaniem moczu. Istnieją oczywiście pewne szczególne sytuacje, kwestie życia i śmierci, jak w przypadku jakiejś poważnej małżeńskiej czy życiowej katastrofy, kiedy poza zwykłym osobistym D. Kowalczyk SJ, Dlaczego św. Augustyn nigdy się nie spowiadał?, „Życie Duchowe” 1999, nr 20 (6), s. 72.

6 

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 30

22.03.2018 08:44


4. Jak często korzystać z tej książeczki zdrowia?

31

wyznawaniem grzechów częsta spowiedź lub nawet terapia jest wskazana. Dotyczy to takich „chorób zakaźnych”, jak kroczenie w kierunku zdrady, uleganie pokusie pornografii czy nadmiernych używek, które porównujemy tutaj do zarażenia się pasożytami z powodu niehigienicznych warunków. Przede wszystkim jednak nasze sumienie zyskuje komfortowe warunki, by pozostać czyste. Musimy odróżnić bowiem dwie rzeczy: pewne sprawy są kwestią naszego rozwoju i wytrenowania, np. wciąż niedoskonała miłość, którą jednak chcesz okazywać, i to w praktyce możesz i powinieneś wytrenować. Czymś innym jest świadome grzeszenie, np. okazywanie lekceważenia drugiej osobie czy opryskliwe odnoszenie się do niej. Jeśli żyjesz w bliskości z Bogiem i słyszysz na bieżąco, co On do ciebie mówi, to nie tylko będziesz wiedział, co jest dobre, a co złe. Czy zauważyłeś, że w wielu rodzinach dzieci mają zasadniczo te same nawyki i ten sam styl życia co ich rodzice? Przebywając więcej pośród duchowo dojrzalszych niż ty dzieci Bożych i przeglądając się stale w lustrze Jego słowa, stajesz się coraz bardziej taki jak oni, po prostu przejmując automatycznie taki styl życia. Tylko dzięki spotkaniu z żywym Bogiem, z Jego miłością, nasze sumienie przestaje być formalne, a my już nie myślimy tylko o sobie. W roku 1986 w gronie 15 osób założyliśmy Stowarzyszenie na Rzecz Naturalnego Rodzenia i Karmienia. To była społeczna inicjatywa, by w czasach fascynacji techniką przywrócić możliwość porodu naturalnego i promować karmienie piersią. Nasze ówczesne przecieranie ścieżek zaowocowało zmianą mentalności i praktyki, a w efekcie współcześnie rodzenie i kar-

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 31

22.03.2018 08:44


32

CZĘŚĆ I. DIAGNOZA OGÓLNA

mienie w Polsce wygląda zupełnie inaczej niż wtedy. Gdzieś na przełomie lat 80. i 90. byliśmy zapraszani do Kolonii na coroczne konferencje analogicznego stowarzyszenia w Niemczech Zachodnich (Mariola jako germanistka mogła w pełni korzystać ze wszystkiego i potem dzielić się tym w Polsce). Mariola: Podczas jednej z takich konferencji zapytałam znaną w Europie dr Elien Rouw, ile powinno tygodniowo przybierać na wadze dziecko. Ku mojemu zaskoczeniu dr Rouw nie podała żadnych konkretnych liczb, ale sformułowała trzy uniwersalne kryteria: 1. Czy dziecko jest żywe i radosne, a nie senne i apatyczne? 2. Czy nie jest odwodnione: czy ma błyszczące oczy i niezapadnięte ciemiączko? 3. Czy moczy minimum 5-6 pieluch dziennie? Zobaczcie, takie kryteria można odnieść do życia duchowego człowieka! Możemy ująć to np. tak: 1. Czy się nie wycofuję i nie zostaję z problemami? 2. Czy biorę żywy udział w komunikacji? 3. Czy rozmawiam o rzeczach trudnych i słabościach, czyli czy daję coś z siebie, nasyciwszy się wodą życia? Zapytaj więc innych, czy gdy patrzą na ciebie, to odnoszą wrażenie, że wyglądasz duchowo tak zdrowo i rześko, bo otrzymujesz wystarczająco dużo odpowiedniego pokarmu i dobrze go przetwarzasz. Co ci się kojarzy, gdy słyszysz określenie „pierwsza miłość”? Czy zdarzyło ci się zakochać w kimś na zabój? Pomyśl przez chwilę, jak to wówczas było? Jeśli dotyczyło to twoje-

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 32

22.03.2018 08:44


4. Jak często korzystać z tej książeczki zdrowia?

33

go współmałżonka, to ile z tej pierwszej miłości dziś wam pozostało? Kiedy człowiek się zakocha, takim pierwszym, mocnym uczuciem, dąży, by jak najczęściej móc spotykać ukochaną osobę, aby usłyszeć jej głos, choćby przez chwilę. Każda rozłąka jest tęsknotą i oczekiwaniem, marzeniem o tej szczególnej osobie. Piotr: Dla mnie przeżywaniem zupełnie nowego spojrzenia na życie jest czas żałoby po tym, jak Mariolka przeszła do wieczności. Gdy zostałem tutaj, na ziemi, jako wdowiec, odkryłem, że tak naprawdę to brakuje mi nie tylko tego, co ona dla mnie czy ze mną robiła, ale najbardziej po prostu jej obecności. Tego, że już więcej nie spotkam jej tam, gdzie zwykle bywała: na balkonie (gdzie wykorzystywała ładną pogodę, by czytać Pismo Święte, modlić się, pisać czy tłumaczyć) ani na jej ulubionej sofie w dużym pokoju (gdzie zwykle piła popołudniową herbatę). Już nigdy nie podam jej ręcznika, gdy będzie wychodzić z wanny, i nie znajdę jej w naszym łóżku, gdy będę kłaść się spać. Po ponad półtora roku żałoby wciąż odczuwam za nią niewyobrażalną tęsknotę, po prostu wciąż ją kocham z całego serca. Nie straciłem sensu życia, bo ten sens jest w Bogu, ale straciłem tę główną treść życia, czyli małżeńską relację z Mariolką. Oczywiście to, że są dzieci, że jest (pierwszy) wnuk, pomaga, bo mogę spotykać się z nimi, okazywać im miłość i troskę – to wszystko ma wielką wartość i jest dla mnie pociechą (a już szczególnie to coś, co nazywam wnukoterapią ). Jednak wciąż muszę jeszcze przepracować swoje życie z „po-

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 33

22.03.2018 08:44


34

CZĘŚĆ I. DIAGNOZA OGÓLNA

łowy katamaranu” na samodzielną łódź7. A gdy patrzę wstecz, to najbardziej szkoda mi tych wszystkich sytuacji, gdzie mogłem Mariolce okazać więcej miłości, a tego nie zrobiłem. Małżonkowie, korzystajcie z okazji, póki macie komu tę miłość okazywać! W naszym sumieniu jak w zwierciadle odbija się nasza miłość do Jezusa. Ona może osłabnąć. Bóg chwaląc wiernych w Efezie za ich dobre i wytrwałe czyny, także upomina: „Ale mam przeciw tobie to, że odstąpiłeś od twej pierwotnej miłości” (Ap 2, 4). Zamieszczamy więc poniżej kilka stwierdzeń, które mogą ci pomóc „przejrzeć się” w lustrze i zobaczyć, jaką miłością darzysz Chrystusa. Jeśli po przeczytaniu poczujesz, że twoja miłość do Jezusa nie płonie tak gorąco, jak „pierwsza miłość”, że są sprawy, osoby, które są ważniejsze niż Mesjasz, a jednocześnie pragniesz, by było inaczej, to: 1. Przeproś Boga za niedawanie Mu pierwszego miejsca w swoim życiu. 2. Nie daj się wpędzić w pułapkę myślenia, że jesteś złym chrześcijaninem, bo fascynowało cię coś bardziej niż osoba Jezusa. Wróg zrobi wszystko, by takimi oskarżeniami odsunąć cię od Boga jako np. „niegodnego”. A Bóg pierwszy nas ukochał, jak byliśmy jeszcze grzesznikami (por. Rz 5, 8). Więcej myśli na ten temat można znaleźć w wywiadzie opublikowanym w „Przewodniku Katolickim” w związku z pierwszą rocznicą śmierci Mariolki (nr 27 z 9.07.2017, s. 20-23), zatytułowanym: Połowa katamaranu (dostępny także na stronie www pisma). 7 

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 34

22.03.2018 08:44


4. Jak często korzystać z tej książeczki zdrowia?

35

3. Proś o rozpalenie tej miłości, wołaj do Pana, a On na pewno odpowie. Święty Augustyn (354-430) powiedział: „Boże mój, miłuję Cię i pragnę zawsze miłować coraz i więcej, gdyż Ty jesteś prawdziwie nad wszelki miód słodszy, nad każde mleko pożywniejszy i nad każde światło jaśniejszy, dlatego nad wszystkie srebro i złoto i drogi kamień jesteś mi droższy”8. Dlatego w jednej z pieśni uwielbienia (także tłumaczonej przez Mariolkę) śpiewamy: „Nie pozwól, aby miłość ma oziębła / Wołam więc: «Rozpal ją!»”.

Św. Augustyn, Księga rozmów duszy z Bogiem, w: tegoż, Księga rozmów duszy z Bogiem; Księga podręczna, Wydawnictwo Antyk Marcin Dybowski, Warszawa-Komorów 2001, s. 40.

8 

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 35

22.03.2018 08:44


ZAKOŃCZENIE Drogi czytelniku, liczymy, że przeczytana Książeczka zdrowia małżonków już teraz przyniosła ci pożytek, że zastosowałeś ją w życiu. Ale pamiętaj – to nie jest książka do przeczytania i odłożenia na półkę. Naszym pragnieniem jest, aby towarzyszyła ci dalej, pomagając żyć w świętości osobistej i rozwijaniu pełnej miłości relacji małżeńskiej. W cytowanym już wcześniej bardzo cennym artykule Dlaczego św. Augustyn nigdy się nie spowiadał? ks. Dariusz Kowalczyk SJ podkreśla, że: Wezwanie do bezgrzeszności nie jest więc jakimś nadludzkim moralizmem, ale obietnicą, że Bóg może nas ustrzec od grzechu. Bez wiary w tę obietnicę nie miałyby sensu słowa wypowiadane w każdej Mszy św.: „Wspomóż nas w swoim miłosierdziu, abyśmy zawsze wolni od grzechu i bezpieczni od wszelkiego zamętu, pełni nadziei oczekiwali przyjścia naszego Zbawiciela”. Czy współcześni kaznodzieje są głosicielami Chrystusowego: Idź i nie grzesz więcej!? A może raczej zdają się wołać: Nigdy od grzechu wolny nie będziesz, a zatem spowiadaj się jak najczęściej!54.

Nie mamy więc dążyć do tego, by spowiadać się coraz częściej, lecz do tego, by żyć coraz bardziej w świętości! Zamiast oce54 

D. Kowalczyk SJ, dz. cyt., s. 72-73.

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 187

22.03.2018 08:44


188

ZAKOŃCZENIE

niać czyjś stan duchowy, pytając: „Jak często się spowiadasz?”, pytajmy raczej: „Ile dni w roku żyjesz w stanie łaski uświęcającej?” albo: „Przez ile niedziel w roku możesz przystępować do Komunii świętej?”. Cel jest prosty: 100% – tzn. 365 dni i 52 niedziele (a w niektórych latach może to być nawet 366 i 53 ). Koresponduje z tym przesłanie Jana Pawła II z encykliki Veritatis splendor (1993): Chrystus nas odkupił! Znaczy to, że obdarzył nas możliwością realizacji całej prawdy naszego istnienia; że wyzwolił naszą wolność spod władzy pożądania. Skoro więc odkupiony człowiek wciąż grzeszy, nie świadczy to o niedoskonałości Chrystusowego aktu odkupienia, ale o woli człowieka, chcącej wymknąć się łasce, jaka płynie z tego aktu. Przykazanie Boga jest na pewno proporcjonalne do zdolności człowieka, ale do zdolności człowieka obdarowanego Duchem Świętym; człowieka, który nawet jeśli zgrzeszył, zawsze może otrzymać przebaczenie i cieszyć się obecnością Ducha Świętego (VS 103).

To jest o tobie i o nas! Dlatego ks. Kowalczyk zwraca uwagę na istotną różnicę: Spowiedź z pobożności byłaby więc to taka spowiedź, która nie jest konieczna do tego, by móc w pełni uczestniczyć we Mszy św. Grzesznik, który nie popełnił grzechu śmiertelnego, może, a nawet powinien przystąpić do Komunii św. bez uprzedniej pokuty sakramentalnej. Co więcej, akt pokuty we Mszy św. oraz pełne w niej uczestnictwo, odnawiają człowieka w nie mniejszym stopniu, niż to się dzieje podczas spowiedzi. Inaczej jest w przypadku świadomości popełnienia grzechu śmiertelnego: tu konieczne jest pojednanie w sakramencie pokuty55. 55 

D. Kowalczyk SJ, dz. cyt., s. 77.

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 188

22.03.2018 08:44


Zakończenie

189

Co to znaczy w praktyce? Wnioski są niezwykle ważne: „Grzechy powszednie nie tylko nie zamykają drogi do pełnego korzystania z Eucharystii, ale są gładzone przez pełne uczestnictwo we Mszy św.”56 oraz „…pojednanie chrześcijanina, który zgrzeszył ciężko, oraz tzw. spowiedź z pobożności to dwa różne wydarzenia. Jedynie w pierwszym przypadku można mówić o pojednaniu w sensie właściwym”57. W sytuacji grzechu ciężkiego jest to rzeczywiście konieczne i potrzebne jak najszybciej. Natomiast nie jest słuszne naciskanie na częstą spowiedź u człowieka, który na co dzień żyje w przyjaźni z Bogiem: Może się bowiem okazać, iż częste przystępowanie do spowiedzi z pobożności nie prowadzi, niestety, do egzystencjalnego nawrócenia, ale – wręcz przeciwnie – do traktowania sakramentu pokuty jak magiczny ryt otwierający przystęp do Sacrum, podczas gdy życiowe postawy pozostają dalekie od ducha Ewangelii. Magiczne zaś oraz instrumentalne traktowanie sakramentalnego rozgrzeszenia jest w gruncie rzeczy zaprzeczeniem istoty nawrócenia. Dlatego też wydaje się, że w niejednym przypadku lepiej jest skupić się na Eucharystii jako sakramencie przemiany mentalności i postaw niż na częstej spowiedzi58.

Nie zmienia to oczywiście faktu, że codziennie powinniśmy badać swoje sumienie i postępowanie pod kątem Bożego modelu życia, czyli robić coś w rodzaju standardowego osobistego rachunku sumienia, będącego po prostu ogólnym przeglądem sytuacji. A jeżeli zdarzyło się, że zeszliśmy z drogi Tamże, s. 76-77. Tamże, s. 77. 58  Tamże, s. 77-78. 56  57 

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 189

22.03.2018 08:44


190

ZAKOŃCZENIE

Pańskiej, to nie ma co czekać nawet tylko do wieczora, ale warto nawrócić się jak najszybciej! *** Kochani czytelnicy, podejdźcie do sprawy bardzo poważnie, ale bez niepotrzebnego lęku. Z Wszechmogącym Bogiem przemiana mentalności, postaw i czynów jest możliwa! On ma dla każdego z nas dobre plany i jest po naszej stronie, więc tę wojnę wygramy! Plan 365/52 jest absolutnie w waszym zasięgu – i ma być to nie tyle rezultat potwornego wysiłku i ascezy, ale coś naturalnego, wynikającego z odnowionego w Bogu stylu życia. Ja, Piotr, zapraszam was do kontaktu: przesyłania świadectw o naprawie czy poprawie zdrowia Bożego dziecka, do podzielenia się uwagami o książce, a zwłaszcza do wskazywania pomysłów w rozwijaniu części szczegółowej (może jakieś obszary wymagają szerszego omówienia?). Piotr Wołochowicz Fundacja Misja Służby Rodzinie www.msr.org.pl kontakt@msr.org.pl

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 190

22.03.2018 08:44


Spis treści PRZEDMOWA . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 5 WSTĘP. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7 CZĘŚĆ I.  DIAGNOZA OGÓLNA 1. Odmienione książeczki zdrowia, przemieniony Kościół. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 15 2. Jerozolima, szabat i początki powstawania tej książki. . . . . . . . . . . . . . . . . . 21 3. Cel tego rachunku sumienia. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 25 4. Jak często korzystać z tej książeczki zdrowia? . . . . . . 29 5. Umowa o warunkach objęcia opieką zdrowotną . . . . . 38 6. Skala Apgar, czyli ocena stanu tuż po urodzeniu . . . . . 40 7. Potrzeba osobistej decyzji. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 42 8. Narodziny na nowo. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 48 9. Etapy rozwoju według Psalmu 18 . . . . . . . . . . . . . . . . . . 69 10. Pomnóż nawet żonę lub męża! . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 81 11. Kontrola na obecność pasożytów. . . . . . . . . . . . . . . . . . 87 12. Test Rut . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 94 13. Mój Namiot Spotkania. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 95 14. Mój miecz ducha – słowo Boże. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 97 15. Eucharystia stylem życia. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 100

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 191

22.03.2018 08:44


CZĘŚĆ II. SZCZEGÓŁOWE DIAGNOZY ROZWOJU – SIATKA CENTYLOWA 1. Prześwietlenie RTG, badanie USG – „Poznaj mnie, Boże!”. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 110 2. Wprowadzenie w strukturę części szczegółowej. . . . 116 3. Dziedzina duchowa – łaska u Boga . . . . . . . . . . . . . . . 118 4. Dziedzina fizyczna – rozwój „w latach”. . . . . . . . . . . . . 129 5. Dziedzina intelektualna – mądrość, rozwój umysłowy. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 134 6. Dziedzina społeczna – łaska u ludzi. . . . . . . . . . . . . . . 139 ZAKOŃCZENIE. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 187

060A_Ksiazeczka_ zdrowia_inside.indd 192

22.03.2018 08:44


Książeczka zdrowia małżonków  

Mobilizuje do konfrontacji, a tym samym ma szansę stać się kompasem w życiu duchowo-małżeńsko-rodzinnym, zapoczątkowującym pozytywne zmiany....

Książeczka zdrowia małżonków  

Mobilizuje do konfrontacji, a tym samym ma szansę stać się kompasem w życiu duchowo-małżeńsko-rodzinnym, zapoczątkowującym pozytywne zmiany....