Issuu on Google+

internetowy magazyn kulturalny

NR7


Salon Fryzjerski Doroty Piertachy Strzyżenie według obowiązującyh trendów Modelowanie Fryzury Ślubne Koloryzacja Balayage Trwała ondulacja Koki i upięcia

Przedłużanie włosów Zagęszczanie włosów Zabiegi pielęgnacyjne

Przyszedł czas na dobre cięcie!

Salon Fryzjerski Doroty Pietrachy ul. Krótka 4 (I piętro) 39-200 Dębica tel. 14 670 28 19


dystrybutor marek:


Okładka Foto: Studio Gawle Modelka: Iza

Redakcja

Drodzy Czytelnicy, Zbliżają się Święta Wielkanocne z tej okazji cała redakcja City Life Magazine składa Wam wszystkim życzenia spokojnych, radosnych i rodzinnych świąt. Smacznego jajka, mokrego dyngusa, a po obfitym świątecznym śniadaniu zapraszamy do lektury naszego magazynu. Alleluja i do przodu! Red. naczelny

Jakub Brotoń

Redaktor naczelny Jakub Brotoń e mail: j.broton@citylife.org.pl Z-ca redaktora naczelnego: Elżbieta Furgał e mail: e.furgal@citylife.org.pl IT Krzysztof Szymaszek e mail: k.szymaszek@citylife.org.pl Wspópracują z nami: Studio Gawle Karolina Kucharska Tomasz Pragłowski Paweł Bonarek Joanna Kozieł Monika Kupiec Redakcja City Life Magazine ul. Jastrzębia 16, 39-200 Dębica tel. +48 600 279 968 e-mail: redakcja@citylife.org.pl


AKTYWNY SPIS TREŚCI kliknij na interesujacy Cię temat

SIĘ DZIAŁO

WOKÓŁ NAS

Fotorelacje

BĘDZIE SIĘ DZIAŁO Zapowiedzi

WYWIAD

Krystian Herba

IMPREZY Old Spice Girls

DUSZA I CIAŁO

Maleńczuk w LIVE

MODA

Pretty Girl

URODA

Vacufitness

POD LUPĄ

Nimfa&Vacufitness

SPORT

Joga

NEWS ROOM

NIEZBĘDNIK

Film/Muzyka/Książka

RECENZJE FILMÓW

Jak spędziłem koniec lata Lśnienie

RECENZJE PŁYT The Vaccines Kate Nash

MOTO

PS

BMW Serii 1 Coupe Ford C-MAX

WOLNY CZAS Teatr Kurtyna

Za każdym razem chcąc wrócić do spisu treści kliknij na logo znajdujace się w rogu strony

CL


CL


się działo

08.03.2011

Maleńczuk w Klubie LIVE

08.03.2011

Śpiewam bo lubię

foto: MOK w Dębicy


10.03.2011

Cracow Clarinet Quartet

foto: T. Rowiński

12.03.2011

Metalowo w DK Mors foto: K. Kucharska

CL


się działo

18.03.2011

Wystawa rzeźby i malarstwa Leszka Kuchniaka foto: T. Pragłowski

18.03.2011

Przegląd logopedyczny foto: MOK w Dębicy


21.03.2011

Światowy Dzień Wody foto: ZSZ nr1 w Dębicy

27.03.2011

Old Spice Girls w DK Mors foto: T. Pragłowski

CL


będzie się działo

Opera Stanisława Moniuszki “Halka” w DK Mors 3 maja 2011 w Domu Kultury „Mors” odbędzie się premiera opery Stanisława Moniuszki „Halka”, którą wystawią dębiccy amatorzy pod dyrekcją Pawła Adamka. Będzie to tym większe wydarzenie, że gościem specjalnym premierowego przedstawienia będzie prapraprawnuczka wielkiego kompozytora Elżbieta Janowska-Moniuszko. Opera zostanie wystawiona także 7, 8 maja oraz 15 maja 2011 w Domu Kultury „Mors”. Ci, którym nie uda się zdobyć zaproszeń na przedstawienie w Dębicy, 28 maja operę będą mogli obejrzeć w Krośnie. Później “Halka” gościć będzie również w Łańcucie i Mielcu.

foto: D. Tyrpin

Czy przywiozą coś do kolekcji 37 medali z Mistrzostw Polski Juniorów? 5 złotych, 14 srebrnych i 18 brązowych to dorobek młodzieży z klubu Pino Ventor. Aż 10 zawodników naszego klubu zakwalifikowało się do finałów tegorocznych MPJ, które odbędą się 30.04-03.05 w Kielcach. Medalowe szanse upatrujemy w kadrowiczkach Polski, siostrach Ząbek. Jednakże czy uda się wywalczyć tytuł mistrzowski? Trzymamy kciuki bo dla Mistrzyni Europy to ostatnie mistrzostwa w gronie juniorek. Nie pozbawieni szans są również Maciek Auguścik, Kuba Po-

ciask czy Michał Borek w grupie juniorów starszych. Startują tam jednak w gronie ok. 10 zawodników z których każdego stać na podium. Pierwszy start w MPJ jedenastoletniego Macieja Lesiaka (kat. do lat 16), Konrada Szydło (lat 12), Aleksandry Wanat (lat 13), Anny Wolak (lat 13). Sam awans do finałów jest dużym sukcesem i gwarantuje już wysokie miejsce. W zależności od odmiany w finałach startuje od 16 do 32 zawodników. Trzymajcie za nich kciuki. Piotr Kędzior


Spotkanie Klubu Oponoteka Film: Fighter 28 kwietnia w Kinie Kosmos odbędzie się kolejne spotkanie Klubu Oponoteka. Wyświetlany będzi film “Fighter”. Film opowiada historię dwóch braci, którzy na przekór własnemu losowi, postanowili odbić się od dna i zawalczyć o jeden z najważniejszych tytułów bokserskich. Prawdziwa historia Micky Warda (Wahlberg) oraz niełatwej drogi, którą musiał pokonać, by stać się mistrzem tej walki. Christian Bale wciela się w postać jego przyrodniego brata, który po zawodowej porażce stoczył się na samo dno i wylądował w więzieniu. Teraz, by odkupić grzechy przeszłości, odzyskać utraconą dumę i uratować rodzinę zostaje trenerem młodszego brata i pomaga mu walce o zdobycie najważniejszego tytułu. Zapraszamy szczególnie do dyskusji na temat oglądnietego filmu zaraz po seansie.

ZJAZZD 30 kwietnia w DK Śnieżka 30 kwietnia w Domu Kultury Śnieżka odbędzie się druga edycja ZJAZZDu, czyli dębicka część VIII United Europe Jazz Festival. Koncert galowy, na którym wystąpią B. & The MoneyMakers, Monk & Tolek Lisiecki oraz Paweł Kaczmarczyk Audiofeeling Band & Leszek Żądło. Imprezę organizuje Miejski Ośrodek Kultury w Dębicy. Prologiem do jazzowej gali był lutowy koncert indonezyjskiej divy Dian Pratiwi i weteranów scenicznych z Jazz Band Ball Orchestra. Ich

występ przyciągnął do Domu Kultury Śnieżka sporą grupę widzów. Na koncercie galowym, zaplanowanym wcześniej w DK Mors, pojawią się muzycy, obracający się w klimatach nie tylko jazzowych. Koncert rozpocznie się o godz. 18.00. Bilety w cenie 20 zł do nabycia w DK Śnieżka, ul. Bojanowskiego 18, tel. 14 670 31 67, e-mail: dksniezka@poczta.onet.pl lub w sklepie muzycznym Miro, ul. Gawrysia 2, tel. 14 670 86 25.

CL


wywiad

Krystian Herba CL: Ostatnio udało Ci się zdobyć Gran Hotel Bali w Benidormie, najwyższy hotel w Europie jak wyglądały przygotowania do tego wyczynu? Ze względu na to, iż Benidorm oddalony jest od Rzeszowa około 3 tysięcy kilometrów, nie miałem możliwości sprawdzenia tego hotelu. To była pierwsza taka sytuacja, bo w zasadzie w każdym z czterech poprzednich budynków byłem wcześniej. Wyjątkiem był Pałac Kultury w Warszawie, popełniłem wtedy błąd nie oglądając całej klatki schodowej, tylko część. Od tamtej pory mając już tę wiedzę każdy kolejny budynek dokładnie sprawdzam. W przypadku Gran Hotel Bali nie było takiej możliwości. Niemniej jednak nie wiedząc, co dokładnie mnie tam czeka mogłem tylko trenować. Przez około 3 miesiące, skakałem głównie po schodach w Rzeszowie i w hotelu Intercontinental w Warszawie. Budynek, który również zdobyłem w zeszłym roku jest najfajniejszym miejscem w Polsce do trenowania. Po pierwsze, bo jest najwyższy po drugie, bo jest szybka winda także nie traci się czasu na czekanie czy schodzenie po schodach. CL: Tak właściwie to chyba każda klatka schodowa w hotelach jest praktycznie taka sama. Właśnie nie. Każda jest inna. Ta w Benidormie była bardzo fajna, bo na ogół klatki schodowe są wyjściem ewakuacyjnym w razie pożaru a tam można jej używać na co dzień,

dzięki czemu było dużo więcej powietrza, było chłodniej, były nawet okienka, co się w zasadzie nie zdarza. Oczywiście wiadomo, że w budynkach powyżej 10 czy 15 pięter nikt na piechotę po schodach nie chodzi tylko jeździ się windami. Natomiast klatka schodowa w tamtym hotelu do skakania była super, dosyć wąsko ale do tego można było się przyzwyczaić. CL: Czy jeśli zjeżdżasz windą możesz się czegoś trzymać? Akurat w tym przypadku nie zjeżdżałem windą. Zjazd windą przytrafił mi się raz w 30 piętrowym budynku Altus w Katowicach, który składa się z kilku skrzydeł. Najpierw skakałem na 16 piętrowe skrzydło by później zjechać w dół windą i wskoczyć na 30 piętro. Tam faktycznie w windzie nie mogłem się podeprzeć ani niczego dotknąć. CL: W trakcie twoich pokazów bardzo ważna jest równowaga. Czy w jakiś specjalny sposób ją trenujesz? Jeśli chodzi o równowagę ciała balans nie jest taki trudny, co prawda ja trenuje już prawie 17 lat, ale to wszystko działa na zasadzie odruchu. Nie myślę o tym żeby utrzymać równowagę bardziej o tym żeby nie skakać za szybko, (żeby nie paść w trakcie), bo to można się po prostu zajechać (śmiech). To jest przede wszystkim skakanie po schodach, czyli tre-


foto: Emtec

ning, trening i jeszcze raz trening. CL: Skąd narodziła się pasja do trialu rowerowego? Właściwie to już nie pamiętam (śmiech). Od zawsze lubiłem jakoś tak „dziwnie” jeździć na rowerze, na trial trafiłem kiedy pewien chłopak z Krynicy przyjechał do Rzeszowa. Potrafił wykonać kilka podstawowych elementów, czyli stójka, skakanie przednim lub tylnym kołem w jednym miejscu, skakanie na tylnym kole można powiedzieć, że to są takie banalne podstawy, ale od tego się to zaczęło. CL: Jak na ten sport reagują twoi bliscy, czy boją się że może Ci się coś stać? Jak pojechałem na zawody w 2001 albo 2002 roku nabiłem się na klamkę hamulcową udem koło tętnicy udowej to się skończyło szpitalem i mogło być bardzo niebezpiecznie, ale w su-

mie nic tam wielkiego się nie stało i faktycznie po tym wyjeździe rodzice nie puszczali mnie samego na wyjazdy. CL: Skąd pomysły na kolejne budynki i hotele które chcesz zdobyć? Dawno, dawno temu jak zaczynałem trenować pomyślałem sobie, że wskoczę na Pałac Kultury w Warszawie i to mi się udało zrealizować 26 maja 2009 roku. Jak już wskoczyłem na Pałac Kultury jednym z pierwszych pytań było: „Co następne?”, i tak zacząłem szukać. Kolejny był hotel Intercontinental potem Altus w Katowicach następnie Millenium Tower najwyższy budynek Austrii znajdujący się w Wiedniu i ostatnio Gran Hotel Bali w Hiszpanii. Początkiem lipca chce zdobyć budynek Messeturm we Frankfurcie nad Menem i końcem września najwyższy hotel na świecie w Dubaju.

CL


wywiad

foto: T. Poźniak CL: Dlaczego nie udało Ci się do tej pory wskoczyć na wieżę Eiffla? Z wieżą Eiffla było trochę zabawy i szczerze mówiąc póki co odpuściłem. Tam generalnie jest straszny bałagan, przynajmniej tak to dla mnie wygląda, jedni odsyłają do drugich i w końcu trafia się na telefon, którego nikt nie odbiera i zaczyna się zabawę od nowa. Po kilku takich próbach na razie powiedzieliśmy pas. Wieża Eiffla nie jest sportowo jakimś wielkim wyzwaniem, bo tam można wskoczyć tylko do drugiego poziomu, to jest zaledwie 114 metrów różnicy poziomów, czyli mniej więcej tyle ile było w Pałacu Kultury a Pałac Kutury był najniższym budynkiem ze wszystkich, jakie zdobyłem. Przynajmniej ta różnica poziomów, którą musiałem pokonać była najniższa wiec sportowo nie jest to jakoś super wyzwanie, no więc jak się uda to będzie fajnie jak nie, to nic się nie stanie. CL: Zdobywanie kolejnych budynków to nie tylko wysiłek fizyczny, ale również ogromny stres jak sobie z tym radzisz?

Jak zdobywałem pierwszy czy drugi budynek to było trochę stresu, bo nie wiedziałem, co mnie do końca czeka. Teraz wręcz przeciwnie nawet mnie to motywuje. Mam już trochę doświadczenia, jeśli chodzi o sam trening, wiem co i jak przygotować. Mam tu na myśli różne detale np. jakie buty ubrać. Już wiem, że muszą być prawie nowe i że trzeba je założyć rano - najlepiej chodzić w nich przez trzy godziny, bo wtedy stopy nie bolą od pedałów. Jeśli założy się takie buty i od razu wsiądzie na rower zaczynając skakać po schodach, to po 15 piętrach będzie ciężko, ale takie rzeczy mam już opanowane. Z każdym budynkiem wiem coraz więcej. CL: Skakanie na rowerze to połączenie przyjemnego z pożytecznym, ale z tego co wiem jesteś również nauczycielem i trenerem snowboardu? Z wykształcenia jestem WF-istą ze specjalnością rehabilitacja i rzeczywiście pracuje w szkole, ale nie jestem tam zatrudniony, jestem także instruktorem snowboar-


foto: Emtec du, narciarstwa i pływania. Pływania szczerze mówiąc nie praktykuje, przynajmniej ćwiczenia kogokolwiek, sam sobie od czasu do czasu pływam. Jeździłem natomiast sporo na obozy, jako instruktor narciarstwa czy snowboardu. W ciągu ostatnich dwóch lat nie miałem na to czasu. Rower wygrywa a sezon dla mnie trwa praktycznie cały rok. CL: Gdybyś miał wybierać między snowboardem, trialem czy zdobywaniem budynków co byś wybrał, co jest dla ciebie ważniejsze? Na pewno rower zawsze będzie najważniejszy. Jest on dla mnie sposobem na życie, gdyby nie rower nie rozmawialibyśmy teraz CL: Wskakiwałeś już na kilka wieżowców, nie tylko w Polsce, jakie masz plany na przyszłość? Gdzie chciałbyś wskoczyć? Takich budynków jest sporo. Wiadomo Burdż Chalifa najwyższy budynek na świecie. Na pewno chciałbym zdobyć coś w Stanach Zjednoczonych, tam jest kilka interesujących budynków Sears Tower, Empire State Building

jest też Trump World Tower to jest około 100 piętrowy budynek. Są też ciekawe budynki w Kuala Lumpur Menara Telekom, Petronas Towers, tam są takie fajne schody z tego co widziałem na zdjęciach, bo są na zewnątrz, na pewno nie brakowałoby powietrza, ponieważ są metalowe może się okazać, że jeszcze delikatnie będą „pracować i pomagać”. W Kanadzie w Toronto CN Tower - wieża telewizyjna ona jest drugą, co do wysokości budowlą na świecie. Na pewno będę szukał budynków, które są „naj” pod jakimś tam względem. CL: Co jest przyczyną, że właściciele budynków nie zgadzają się abyś mógł wskoczyć na ich budynek? W Stanach Zjednoczonych boją się terrorystów, tam wejść na teren budynku jest ciężko, jeśli dziennikarz chciałby do niego wejść musi dokładnie to omówić i dostać zgodę. Kiedy przyjeżdżamy robimy spore zamieszanie, więc jeśli przyjdzie 10 czy 50 dziennikarzy to jest to dla nich problem,

CL


wywiad

foto: Emtec


a oni niekoniecznie chcą go mieć. Poza tym stwierdzają, że nie potrzebują promocji, bo i tak wszyscy ich znają. Fajnie współpracuje się z hotelami, bo im reklama nigdy nie zaszkodzi i oni są nam w stanie też pomóc. CL: Podobno powiedziałeś, że chcesz się zapisać złotymi zgłoskami w Księdze Rekordów Guinessa – co w takim razie musisz zrobić żeby marzenia się ziściły? Przyjdzie na to czas (śmiech). CL: W kwietniu masz wziąć udział w programie, Jaka to melodia? W jakiej roli wystąpisz w tym programie, uczestnika teleturnieju czy masz zamiar pokazać kilka trików na rowerze? 16 kwietnia będzie emisja odcinka z moim

udziałem. W programie weźmie udział również dziewczyna z Rzeszowa. Odcinek „Turniej miast” został już nagrany a moja rola jest tam dosyć krótka. Będzie można zobaczyć jak skacze przez chwile na swoim rowerze. Będę także w Światowych Rekordach Guinnessa, ale nie wiem kiedy będzie emisja. CL: A jak wspominasz program Mam Talent? Bardzo fajnie, spore doświadczenie, duże wyzwanie, fajni ludzie. Między uczestnikami nie było walki każdy wie, że tam wcale nie trzeba wygrać, że tą szanse ma tylko jedna osoba, ale jeżeli z 10 tysięcy na castingach tylko 40 dojdzie do finałów to jest spory sukces. Myślę, że występy były dobre i podobały się i ludziom i jury, to jest ważne. Ja jestem bardzo zadowolony.

foto: T. Poźniak

CL


imprezy

Old Spice Girls w DK Mors


27 marca z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru w Domu Kultury „Mors” wystąpiły pełne pozytywnej energii, dynamiczne i nieprzewidywalne na scenie: Emilia Krakowska, Barbara Wrzesińska i Ewa Kuklińska w kabaretowym spektaklu pt. „Old Spice Girls”. Tego wieczoru zasiadający na widowi mogli posłuchać parodii znanych utworów zaśpiewanych i zatańczonych

dopiec, prowadzące wielkie firmy, ale nie potrafiące same przejść przez ulicę. Aktorki zmieniały kostiumy oraz stylizacje, przez co ich występ stawał się jeszcze bardziej dynamiczny. Chociaż były tylko trzy, wydawać się mogło, że aktorek jest cały tłum. Bawiły i zaskakiwały coraz bardziej z każdą minuta przedstawienia. Na spektakl składały się skecze i dialogi

przez cały zespół babskiego kabaretu. Występ obfitował w największe przeboje Marilyn Monroe, Jennifer Lopez, Lizy Minnelli czy Geri Halliwell. Old Spice Girls to opowiedziana w krzywym zwierciadle satyra o tym jak dają sobie radę polskie kobiety w polskiej rzeczywistości. Kobiety mądre, ale robiące straszne głupstwa, piękne, ale potrafiące

Marii Czubaszek, w scenariuszu wykorzystano także fragmenty utworów Juliana Tuwima, Zbigniewa Korpolewskiego i Krzysztofa Jaroszyńskiego. Całość przeplatana największymi muzycznymi hitami, tworzyła przebojową całość. Nic więc dziwnego, że kabaret gdzie się nie pojawi, wszędzie cieszy się ogromną popularnością. E.F.

CL


imprezy

Maciek Maleńczuk w LIVE


8 marca 2011. Niewątpliwie ten dzień zapadnie w pamięci osobom, które wieczorem wybrały się do klubu LIVE w Rzeszowie na koncert jednego z najbardziej charyzmatycznych i kontrowersyjnych wokalistów polskiej sceny muzycznej. Maciej Maleńczuk, bo o nim mowa wystąpił tego dnia wraz z zespołem Psychodancing. Świetnie nawiązujący kontakt z publicznością, kochający występy na żywo Maciek zaprezentował kawałki

dla wszystkich kobiet i dedykacji. Z piosenki na piosenkę zbliżaliśmy się do końca… Publiczność tak świetnie się bawiła, że nie pozwoliła zejść wykonawcom ze sceny. Usłyszeliśmy potrójny bis, a na pożegnanie ostatni kawałek z płyty, czyli Medley – wiązanka najpiękniejszych melodii (tj. Hafanana, Pour Un Flirt, L’italiano, Les Champs - Elysees..., Stayin’ Alive, Pust wsiegdobudiet conce, Popcorn, Ghostrider In The Sky, Ucitielka tan-

z najnowszej płyty “Psychodancing Live”. Odkurzone, w nowej aranżacji “Praca na saxach”, “Dawna dziewczyno”, “Besame Mucho”, “Nie moge ci wiele dać”, takie szlagiery jak: “Wakacje z blondynką”, “Bo to się zwykle tak zaczyna” w jego interpretacji i wiele innych świetnie wpasowują się w klimat live shows. Potwierdzeniem tego była wypełniona po brzegi sala śpiewających fanów. Oczywiście nie obyło się bez życzeń

ca, Comment Ca Va, Nie płacz kiedy odjadę;, Diana, Rmaya). Żegnając się Maciej wspomniał o tym jak bardzo dobrze czuje się na Podkarpaciu, dlatego też tu się właśnie osiedlił. Miejmy nadzieję, że za niedługo znów go zobaczymy i usłyszymy. Więcej na temat koncertów w Klubie LIVE możecie przeczytać na stronie www.live-club.pl. K.Sz.

CL


imprezy

Bardzo udany koncert, duża dawka dobrej muzyki. Warto było przyjść i posłuchać.

Jednen z najbardziej charyzmatycznych i kontrowersyjnych wokalistów polskiej sceny muzycznej.


w

“Zanim powstał totem nie było przedtem, teraz i potem, człowiek lata umysłem nie samolotem...” 29 kwietnia 2011 w Klubie LIVE wystąpi donGURALesko promujący swój najnowszy krążek “Totem leśnych ludzi”. Start imprezy o godzinie 20:30. Bilety w cenie 25/30 PLN. Każdy kto zdecyduje się przyjść na koncert

może być pewny, że dołączy do Guralskiego “TOTEMU”. Więcej informacji o koncercie znajdziecie na stronie www.live-club.pl. “Goryl we mnie mówi mi...”, że będzia kawał dobrej impry!

CL


moda

Pretty Girl Romantic Time

Kolekcja “Romantic Time” to połączenie nowoczesnej i klasycznej formy, ciekawych tkanin oraz najmodniejszej obecnie kolorystyki. Dominują proste fasony podkreślone ciekawymi akcentami w postaci falban, wiązań, ozdobnych marszczeń, kwiatów czy kokardek. Cienkie i delikatne tkaniny w kwiatowe desenie wychodzą naprzeciw mocnym, kontrastującym barwom, czy zwierzęcym motywom. Pojawiają się ciepłe odcienie beżu, brązów, różu, jasnych szarości, kolor lila, paleta pasteli, jak również klasyczna biel w kontraście z czernią. foto: prettygirl.pl


CL


moda

foto: prettygirl.pl


Alternatywą dla spokojnych barw są intensywne odcienie różu, koral, błękit, czerwień czy granat również widoczne w kolekcji. Najważniejsze elementy damskiej garderoby takie jak sukienki, krótkie żakiety, zwiewne bluzki czy koszule występują w tym sezonie w odświeżonym wiosennym wydaniu. (źródło: prettygirl.pl) foto: prettygirl.pl

CL


uroda Zapewnij sobie drogę do wymarzonej figury!

VACUFITNESS Nowoczesna metoda zwalczania tkanki tłuszczowej i cellulitu.

CO TO JEST VACU WELL? Vacu Well to innowacyjne urządzenie do eliminacji cellulitu łączące zalety aktywności fizycznej i działania podciśnienia. Urządzenie typu bieżnia lub eliptical stepper umieszczane są w specjalistycznej kapsule, w której wytwarzane jest podciśnienie.

JAK DZIAŁA VAKU WELL? Podstawowym elementem terapii Vacu Well jest zastosowane podciśnienie, które aktywuje proces spalania tkanki tłuszczowej. Kiedy spacerujesz na bieżni lub stepperze, panujące w kapsule podciśnienie prowadzi do podwyższenia ukrwienia skóry i tkanki podskórnej w miejscach gdzie, z reguły odkładają się większe ilości tłuszczu – brzuch, talia, uda, pośladki. Wytworzone w Vacu Well podciśnienie powoduje również poprawę krążenia limfy odpowiedzialnej za usuwanie nadmiernych płynów i zbędnych produktów przemiany materii. Efektem jest wygładzeniem skóry, poprawa jędrności i w rezultacie redukcja zbędnych centymetrów.


DLACZEGO VACU WELL? Podczas treningu na Vacu Well tkanka tłuszczowa jest spalona trzykrotnie szybciej niż podczas tradycyjnych metod ćwiczenia Dzięki zastosowanemu podciśnieniu cząsteczki tłuszczu pobierane są dokładnie z sfer problemowych (uda i pośladki) – z obszarów o wymuszonym większym ukrwieniu.

Cykl zabiegów Vacu Well gwarantuje trwałe efekty cellulit zanika u 80% użytkowników. Pojedynczy zabieg kosztuje 25 zł, przy zakupie karnetu pierwszy zabieg gratis.

MOCNE STRONY VACU WELL - poprawia cyrkulację krwi i limfy - aktywizuje spalanie tkanki tłuszczowej - przywraca gładkość i jędrność skóry - eliminuje efekt „skórki pomarańczowej” - redukuje zbędne centymetry - łagodnie modeluje sylwetkę - poprawia kondycję fizyczną

VACUFITNESS

WYSZCZUPLAJĄCY SPACER W PODCIŚNIENIU

MARIA BIESZCZAD DĘBICA, RYNEK 30 II PIĘTRO TEL: 790 359 170

CL


Pod lupą

Pod To miejsce dla ... Dla wszystkich chcących zadbać o swoją urodę, samopoczucie oraz kondycję fizyczną.

lupą Adres salonu Studio kosmetyczne “Nimfa” oraz “Vacufitness” ul. Rynek 30, Dębica

Karnet Vacufitness 10 wejść = 50% zniżka na pedicure Karnet Vacufitness 5 wejść = 50% zniżka na manicure

„Wisienka na torcie” czyli co nas wyróżnia spośród pozostałych Nasz salon kosmetyczny specjalizuje się w dziedzinie wizażu. Natomiast “Vacufitness” to pierwsze tego typu urządzenie w Dębicy

Oferta: “Nimfa” czyli kompleksowe usługi kosmetyczne (twarz, dłonie, stopy) oraz wizaż. Zapraszamy nie tylko kobiety ale również mężczyzn. “Vacufitness” czyli bieżnia z kapsułą podciśnieniową. Doskonałe urządzenie do walki z nadwagą i celulitem.


otwierasz nowe miejsce? organizujesz pokaz lub imprezę?

!

ZAPROŚ NAS! napisz: redakcja@citylife.org.pl lub zadzwoń

… a może będziemy mogli je opisać w następnym miesiącu...

Wygodne miejsce na Twoją reklamę NAPISZ DO NAS redakcja@citylife.org.pl

CL


J

sport

oga

Jest już w Dębicy

Więcej informacji na: www.jogadebica.pl tel. 506962175


równowaga W życiu współczesnego człowieka bardzo często brakuje równowagi. Przywiązujemy na przykład zbyt wielką wagę do procesów umysłowych, zaniedbując samopoczucie fizyczne, rozwój duchowy czy związki przyjaźni. Spędzamy wiele godzin przed ekranem komputera lub za kierownicą samochodu. Dopada nas stres i niezadowolenie, często nie mamy czasu na to, aby zająć się samym sobą, nie umiemy połączyć i zrównoważyć wszystkich aspektów naszego życia. To sprawia, że problemy codzienne nas przytłaczają, brakuje nam energii na zmaganie się z tym, co niesie los. Czujemy się wyczerpani i nie mamy pomysłu na to, jak poprawić swoje zdrowie i samopoczucie, jak sprawić żeby w naszym życiu było więcej spokoju i równowagi. asan A może zacznijmy ćwiczyć jogę! Wielu ludzi znalazło w niej sposób na zdrowsze i radośniejsze życie, a także na poprawę swojej sylwetki i samopoczucia. Praktyka jogi opiera się na ćwiczeniu asan, czyli pozycji jogicznych mających na celu uelastycznienie, wzmocnienie oraz zrelaksowanie ciała, a także uspokojenie i wyciszenie umysłu. Jogę już teraz można praktykować także w Dębicy! Zajęcia prowadzone są przez wykwalifikowanych instruktorów, a w stosowanej tu metodzie używane są liczne pomoce takich jak wałki, kostki, paski, aby każdy mógł prawidłowo wykonać ćwiczenia bez względu na ograniczenia ruchowe czy dolegliwości zdrowotne. Zacząć ćwiczyć można w każdym wieku, ponieważ nigdy nie jest za późno na poprawę stanu zdrowia i samopoczucia!

Wpływ pozycji jogi (asany) na człowieka jest wieloraki: - Doskonale relaksuje ciało i umysł - Pomaga zredukować stres i jego skutki - Przeciwdziała bólom kręgosłupa, koryguje wady postawy - Dotlenia i oczyszcza organizm, co pozwala zwalczyć depresję, bóle głowy i bezsenność, a także nastraja pozytywnie do życia - Usprawnia działanie wszystkich układów organizmu - Wpływa na narządy wewnętrzne, regenerując je i pomagając utrzymać w zdrowiu - Wzmacnia układ odpornościowy - Redukuje otyłość oraz przeciwdziała jej, pomaga osiągnąć smukłą sylwetkę - Daje siłę, elastyczność i lepszą koordynację ruchów - Prowadzi do równowagi w ciele i umyśle - Biologicznie odmładza praktyka Praktyka jogi różni się od zwykłych ćwiczeń fizycznych tym, że podczas wykonywania działających na całe ciało zestawów pozycji umysł pozostaje skupiony, pracuje się także z oddechem. Już po kilku zajęciach można odczuć większą elastyczność ciała, złagodzenie dolegliwości fizycznych i znaczącą poprawę samopoczucia! Natomiast regularna i systematyczna praktyka pozwoli w pełni cieszyć się dobrodziejstwami, które daje nam joga. Zainwestuj w siebie i zapisz się już dziś! Dębicka Szkoła Jogi zaprasza, pierwsze zajęcia są darmowe! Może właśnie praktyka jogi stanie się dla Ciebie sposobem na zdrowe i zrównoważone życie!

CL


news room

muzyka

Maleńczuk Wysocki Maleńczuka to wielkie muzyczne wydarzenie, a zarazem jedna z najciekawszych płyt w dyskografii Macieja Maleńczuka. Absolutny powrót do korzeni muzyki, ponownie w towarzystwie zespołu Psychodancing. Sam projekt jest niezwykły w dorobku artysty, który choć niejeden raz udowodnił, że jest mistrzem interpretacji, to jak dotąd nigdy nie zmierzył się z autorem takim jak Włodzimierz Wysocki.

snoop dogg

Supergwiazdor, którego płyty wielokrotnie okryły się platyną, raper Snoop Dogg wydał swoją jedenastą płytę studyjną, zatytułowaną “Doggumentary”. Słowami Snoopa: “Jestem w tym biznesie od tylu lat, a wciąż kieruje mną taka sama pasja, jak gdy zaczynałem. Pragnę, by moi fani wkręcili się w moją zajawkę i usłyszeli, że dokładam starań, by dostarczać im rasową muzykę. Płyta nazywa się ‘Doggumentary’, bo opowiada o moim życiu. Dzielę się swoją muzyką i procesem twórczym z moimi fanami”.

sade

Sade – najlepiej sprzedający się zagraniczny zespół w Polsce w roku 2010 – wydaje zupełnie nową kompilację z największymi przebojami. Autorzy płyty i piosenki „Soldier Of Love” nie spoczęli jednak na laurach – nowy krążek obok znanych hitów zawierać będzie też trzy nowe utwory, w tym sensacyjny duet z raperem Jay-Z (“Moon & The Sky”). Dwupłytowa „The Ultimate Collection” zawiera 29 ulubionych utworów fanów Sade z sześciu płyt studyjnych, w tym po raz pierwszy - również z „Soldier Of Love” i „Lovers Rock”.

piotr lisiecki Finalista programu Mam Talent. Podbił serca publiczności swoją skromnością i klimatycznymi piosenkami.Na albumie znajdziemy 10 piosenek. 7 kompozycji autorskich Piotra oraz 3 covery, które wykonywał w telewizyjnym show. Producentem albumu jest Robert Amirian.


film

książka

NIEŚCISZALNI

Nienawidzący muzyki policjant ściga muzycznych terrorystów. Szalona szwedzka komedia, w której cała historia opiera się na surowej, żywiołowej, perkusyjnej muzyce.

ERRATUM

Michał jedzie do miasta swojego urodzenia, aby załatwić sprawę o którą prosi go szef i od razu wracać. Sprawy przybierają jednak inny obrót. Michał musi pozostać tu parę dni dłużej. Chodząc po mieście spotyka bliskie mu niegdyś osoby, natrafia na znajome miejsca. Powoli odzywa się w nim coś, o czym dawno zapomniał.

Przygotowując Księgę kobiecych sylwetek, zamiast profesjonalnych modelek, panie zaprosiły do współpracy zwyczajne kobiety i pokazały na ich przykładach, że do każdej figury można dobrać takie ubranie, które uwypukli wszystkie jej atuty i ukryje wady. Cały sekret tkwi w rozpoznaniu typu sylwetki i stosowaniu właściwych zasad.

NIEPOKONANI

Koniec lutego 1941. Grupa więźniów sowieckiego łagru na Syberii postanawia uciec z obozu i pieszo dotrzeć do Indii. Mają do pokonania ponad 6 tys. kilometrów przez pustynię Gobi, Tybet i Himalaje. Mordercza podróż pełna dramatycznych zdarzeń trwa 11 miesięcy. Nie wszystkim udaje się dotrzeć do celu.

W tej książce znajdziesz 49 inspirujących prac współtwórców znanego bloga internetowego Strobist, prowadzonego przez Davida Hobby’ego. Przeczytaj, jak w kreatywny sposób posługiwać się światłem i korzystać z prostego sprzętu oświetleniowego.

CL


recenzje filmowe Paweł Bonarek

Newstuff czyli wszystko to, co w kinie na czasie

Jak spędziłem koniec lata 2010r. – reż. Aleksei Popogrebsky

Dwoje ludzi na mroźnym pustkowiu dwóch mężczyzn tak różnych od siebie, zjednoczonych pracą i miejscem w którym egzystują. Zderzenie dwóch zupełnie odmiennych światów: doświadczenie, rutyna, obowiązkowość i szorstkość charakteru – kontra – nowoczesność, lekkomyślność, wrażliwość oraz brak zaangażowania. Razem przez dwadzieścia cztery godziny na dobę starając nie wchodzić sobie w drogę. Inne wartości, własne priorytety skrajnie od siebie różne. Codzienne, trudne relacje tej dwójki zostają zakłócone przez informację o rodzinnej tragedii jednego z bohaterów. Wiadomość odebrana przez młodszego z pracowników zostaje zatajona. Nie jest on w stanie wyobrazić sobie do

jakich konsekwencji jego uczynek będzie w przyszłości prowadzić. Fakt ten staje się zalążkiem kłopotów, które diametralnie zmienią całe ich dotychczasowe życie. Jak długo jednak taką informację można utrzymać w tajemnicy? Kiedy powiedzieć o tym fakcie zainteresowanemu? Dlaczego właściwie w tej kwestii pojawiły się wahania? Zastanawiając się nad motywacją zatajenia informacji nie opuszczało mnie wyobrażenie specyfiki miejsca w którym toczy się akcja oraz odpowiedni do tego banał: punkt widzenia zależy… Zresztą parafrazując wypowiedź starszego pracownika: „tutaj wszystko jest inne” - według mnie mającego na myśli, że prostsze. Prawo natury – dostosuj się lub giń, bez zbędnych knowań – życie


lub śmierć. Wiedział o tym ten który żył tam od lat, młody nie zdążył jeszcze tego doświadczyć. Kierując się zasadami „cywilizowanego świata” naruszył odwieczny porządek natury, co musiało pociągnąć za sobą stosowne do tego konsekwencje. Powracając jednak do meritum historii: jak długo można ukrywać tak ważną informację uwzględniając miejsce w którym żyli oraz fakt dostępu tylko do jednej radiostacji? Kombinatorstwo, zabawa w podchody, snucie domysłów przeniesione jak żywo z naszego współczesnego świata musi ostatecznie roztrzaskać się o stoicką równowagę surowego charakteru zahartowanego w zimnym klimacie północy. Od momentu konfrontacji dwójki bohaterów obserwujemy prawdziwą lekcję dorosłości którą otrzymuje od przyrody młody pracownik stacji badawczej. W bardzo krótkim czasie musi nauczyć się szacunku zarówno do matki natury

(wyśmienita, trzymająca w napięciu scena z niedźwiedziem polarnym) ale przede wszystkim w stosunku do życia. To nie jest już tylko gra komputerowa (co do której pojawiają się w filmie nawiązania), którą w każdej chwili można przerwać - to jest właśnie życie. Wielu przed nim próbowało zmieniać świat dostosowując go do swoich potrzeb i pragnień. Tak samo jak inni tak i on otrzymuje od życia pamiętną i bolesną lekcję pokory. Przechodzi chrzest który zmieni go diametralnie. Bohater zaczyna zdawać sobie sprawę z kruchości własnej egzystencji, przewartościowuje ją wyznaczając dla siebie nowe priorytety. Nauczy się jak być człowiekiem i później tę wiedzę będzie musiał przenieść na życie w społeczeństwie. Powiadają, że „mistrz pojawia się gdy uczeń jest na to gotowy”. W tym przypadku należy stwierdzić, iż natura stała się nauczycielem, wprawdzie bezwzględnym lecz jak zawsze sprawiedliwym.

CL


recenzje filmowe Paweł Bonarek

Old stuff

czyli wszystko to, co w kinie najlepsze

Lśnienie

1980r. – reż. Stanley Kubrick Jack Torrance wraz z rodziną: żoną Wendy oraz synem Dannym przenosi się na pięć miesięcy w mroźne obszary stanu Colorado. Jego praca polegać ma na opiece nad odizolowanym od świata i opustoszałym w czasie zimy hotelem. Zajęcie, wydawać by się mogło, idealna dla pisarza cierpiącego na niemoc twórczą… Właśnie! Wydawać by się mogło. Szybko okazuje się, iż budynek skrywa mroczne tajemnice i zaczyna wpływać na swoich lokatorów… i to wpływać niekoniecznie w pozytywny sposób. Lśnienie jest adaptacją (nie mylić z ekranizacją) książki Stephena Kinga pod tym samym tytułem. Autorowi oryginału

wersja filmowa nie przypadła do gustu i nic w tym dziwnego. Kubrick to zbyt wielki artysta by ograniczać się do bezmyślnego ekranizowania akcji książki. Jego dzieło to świadomy wytwór umysłu genialnego filmowca. Doskonale zdając sobie sprawę z tego co robi pozmieniał niektóre fakty (np. zakończenie) a inne, niepotrzebne z punktu widzenia zamierzeń reżysera, całkowicie usunął (np. alkoholizm bohatera). Film to nie książka wiec również i inne środki konieczne są do jego stworzenia. Można powiedzieć, iż Lśnienie wyprzedziło epokę w której powstało. Dziś uznawany za kamień milowy i reprezentacyjny przykład zastosowania innowa-


cyjnych środków wyrazu w gatunku jakim jest horror, przez współczesnych był kompletnie niezrozumiany i, co gorsza, deprecjonowany (dwie nominacje do Złotych Malin(?)). By nie pozostać gołosłownym dwa zdania o najmocniejszych, w moim mniemaniu, elementach obrazu. Po pierwsze: świetna reżyseria z zapadającymi w pamięć scenami jazdy Dannego na rowerku po korytarzach opustoszałego hotelu. Niesamowite wrażenie robi także sekwencja finałowego ataku z kultową kwestią: “Here’s Johnny!”. Po drugie: obsada. Jack Nicholson już swoim wyglądem wzbudza niepokój pogłębiający się ze sceny na scenę wraz z powolnym przybliżaniem się bohatera na skraj całkowitego szaleństwa. Shelley Duvall grająca żonę i matkę, wybrana została chyba specjalnie by w momentach przerażenia i krzyku widz był w stanie, poczuć jej wszystkie emocje. No i na koniec, niesamowicie dojrzała i przekonująca

rola małego Danny’ego. Aż trudno uwierzyć, że w czasie kręcenia, kierując się dobrem dziecka, nie powiedziano mu iż projekt w którym bierze udział to horror. Po trzecie: Muzyka, którą w filmie można, i nawet należy, potraktować jako czwartego głównego bohatera opowieści. Nie pełni ona roli pobocznej – nie jest tylko podkreśleniem czy wsparciem przerażających scen – atmosfera którą tworzy budzi niepokój towarzysząc bohaterom w każdej minucie filmu. To oczywiście tylko kropla w morzu innowacyjności Lśnienia i w żaden sposób go nie wyczerpuje. Każdy pojedynczy element filmu to przemyślana kreacja genialnego umysłu twórcy. Dzięki temu jest to jeden z tych filmów, które najlepiej smakują po kilkukrotnym jego zakosztowaniu. Najlepiej jednak będzie przetestować to arcydzieło osobiście zagłębiwszy się w uniwersalną historię na temat istoty zła mogącego zrodzić się w każdym z nas.

CL


recenzje płyt joanna kozieł foto: lastfm.pl

The Vaccines - What Did You Expect from the Vaccines Oto nadchodzi podstawowe pytanie 2011 roku: czego oczekiwaliście od The Vaccines? Po świetnym drugim singlu “Post Break-Up Sex” wiedziałam, że nieważne, jak wielkie będą moje oczekiwania, to chłopaki z Londynu je spełnią. Tak się stało, mimo, że The Vaccines wydali tylko EPkę z jedenastoma kawałkami. Nie lubię słowa “przebój”, ale jak inaczej nazwać płytę, na której każdy kawałek mógłby z powodzeniem wspiąć się na szczyt wszelkich notowań? Sam album zajął wysoką pozycję na Irish Album Chart oraz UK Albums Chart. Niespełnia dziewięćdziesięciosekundowe “Wreckin’ Bar (Ra Ra Ra)” (zresztą pierwszy singiel) daje obietnicę świetnie spożytkowanej

połowy godziny, a kolejny kawałek “If you wanna”, hit MTV Rocks sprawia, że nie przestaniemy go śpiewać na długi czas. Faktem jest, że poszczególne utwory niewiele się od siebie różnią, ale nie oznacza to, że nie są idealne dla każdego, kto lubi posłuchać przyjemnego, lekkiego gitarowego grania. Bardzo przyjemny wokal, jeszcze przyjemniejsze instrumenty, dobre teksty, czego chcieć więcej? Dwa występy na Glastonbury oraz innych festiwalach mówią same za siebie. Jestem pewna, że The Vaccines zaskoczą nas jeszcze nie jeden raz, a wszystkim fanom (i nie tylko) pozostaje zachwycać się ich płytą i czekać na zorganizowanie występu w Polsce.


foto: lastfm.pl

Kate Nash - Made Of Bricks Na tegorocznym Open’erze warto zwrócić uwagę na uroczą Kate Nash, która wystąpi na namiotowej scenie. Mimo że, będąc na jej koncercie w Berlinie, trochę się rozczarowałam, gdyż zagrała tylko jeden utwór z jej debiutu “Made Of Bricks”, to warto się z nim zapoznać, chociażby dlatego, że to najbardziej optymistyczny album, jaki kiedykolwiek słyszałam. Proste, łatwo wpadające w ucho melodie, dużo fortepianu i co najważniejsze - akcent Kate, który wywołuje zawsze taką samą reakcję: “She is a Londoner, isn’t she?!?”. Kate Nash stała się moją ulubioną wokalistką od razu po wydaniu debiutu i, mimo że jej głos nie jest tak spektakularny i piękny jak ten należący do Florence Welch, to ma w sobie coś, co przyciągnęło mnie na tyle, że uważam ją

za najbardziej uroczą artystkę na świecie. Teksty na tej płycie mają w sobie wszystko i, choć ciężko to wytłumaczyć, nawet jeśli niektóre są smutne, to i tak wydają się być przepełnione optymizmem. “Mariella”, “Mouthwash”, “Foundations” i przejmujące “Nicest Thing” to pozycje obowiązkowe dla każdego, kto lubi muzykę miłą dla ucha, przy której nie trzeba robić niczego oprócz odpoczywania i cieszenia się jej pięknem. Kwintesencja tego albumu? “Right, birds can fly so high and they can shit on your head and they can almost fly into your eye and make you feel so scared, but when you look at them and you see that they’re beautiful - that’s how I feel about you”.

CL


moto Dynamika w czystej postaci, od pierwszej sekundy. Nieposkromiony temperament BMW 135i z bezpośrednim wtryskiem benzyny, układem TwinPower Turbo i 7-biegową sportową skrzynią automatyczną z podwójnym sprzęgłem robi wrażenie już na pierwszych metrach. A najpóźniej na pierwszym zakręcie nie będzie już żadnych wątpliwości, że BMW serii 1 Coupé jest w stanie pokazać pełnię swojej dynamiki dopiero na krętych drogach. Idealny rozkład masy na osie, zoptymalizowana aerodynamika, napęd tylny i niski środek ciężkości dają BMW serii 1 Coupé wyjątkową zwinność. Rezultat: idealne trakcja i niesamowita łatwość prowadzenia. Aktywny układ kierowniczy dostosowuje się przy tym idealnie do prędkości jazdy i sprawia, że każdy zakręt jest okazją do zabawy momentem obrotowym. Czysta energia wyrażona w bezkompromisowych kształtach. Stylistyka karoserii BMW serii 1 Coupé, poprzez krótkie zwisy, masywne kształty i kompaktowy tył, ma wyraźnie sportowe geny. Wzrok sam podąża od pasa przedniego, przez długą maskę silnika, linię barkową karoserii i krótkie zwisy, aż po kompaktowy tył auta. Krótka pauza na zaczerpnięcie powietrza. Pierścienie świetlne w reflektorach przykuwają uwagę, światła diodowe lamp akcentowych i tylnych świecą charakterystycznym światłem. Inne sportowe akcenty to bezramkowe drzwi i charakterystyczne zagięcie linii tylnych szyb bocznych. Długi rozstaw osi i masywne błotniki pokazują jednoznacznie, że dla BMW serii 1 Coupé liczy się tylko jeden

kierunek: naprzód. Nie bez powodu w BMW serii 1 Coupé już od pierwszej sekundy ma się wrażenie bycia na właściwym miejscu. Każda powierzchnia i każda linia, każdy przełącznik i każdy wskaźnik na desce rozdzielczej BMW serii 1 Coupé jest zorientowany na kierowcę i znajduje się dokładnie tam, gdzie kierowca się go spodziewa. Ergonomicznie rozmieszczone elementy obsługi umożliwiają łatwą, szybko i intuicyjną obsługę wszystkich funkcji komfortu, rozrywki i komunikacji. A przeciwodblaskowy wyświetlacz kontrolny daje wgląd we wszystkie ważne informacje.


BMW

serii 1 Coupe

CL


moto

ord f C-MAX

W nadwoziach Forda C-MAX i Forda Grand C-MAX już na pierwszy rzut oka widać wpływ koncepcji stylistycznej Ford Kinetic Design. Dynamiczny charakter tego samochodu został podkreślony nowymi, opływowymi liniami, tworzącymi bardziej sportowy profil. Jednoczęściowy panoramiczny dach dodaje wnętrzu przestrzeni a podróżującym poczucia luksusu. Uruchamiane elektrycznie, płynnie przesuwające się rolety przeciwsłoneczne umożliwiają łatwe kontrolowanie ilości światła wpadającego do wnętrza. Dynamiczna linia i harmonijna sylwetka Forda C-MAX i Forda Grand C-MAX zostały podkreślone chromowanymi wykończeniami. W serii Titanium chro-

mowane detale znajdują się na kracie wlotu powietrza, wokół świateł przeciwmgielnych i przy szybach drzwi bocznych. Starannie przemyślane schowki, panoramiczny dach, przesuwane drzwi i łatwo konfigurowalny układ foteli to cechy nowego Forda Grand C-MAX, które na pewno spodobają się każdej rodzinie. Wnętrze spełnia wymagania powiększającej się rodziny – można je łatwo konfigurować, gdy kierowca przewozi sześciu pasażerów. Funkcjonalność poprawiają przesuwane podwójne drzwi, ułatwiające wsiadanie, oraz praktyczny układ siedzeń 2+2+2 z wygodnym przejściem, szczególnie przydatnym, gdy w drugim rzędzie zamocowany jest dziecięcy fotelik.


System monitorowania martwego pola widzenia w lusterku (BLIS) Technologie wspomagające kierowcę w czasie jazdy sprawiają, że każda podróż będzie bezpieczniejsza i przyjemniejsza zarówno dla prowadzącego, jak i dla pasażerów. System

monitorowania w lusterku ostrzega kierowcę, że inny pojazd wjechał w martwe pole widzenia, poprzez włączenie dyskretnych diod wbudowanych w lusterko zewnętrzne po stronie kierowcy.

CL


Poniżej znajduje się 10 najnowszych ofert Biura Nieruchomości RÓŻYCKA. Jeżeli chcesz zobaczyć pozostałe oferty wejdź na adresy stron www.

www.nieruchomoscirozycka.pl

www.nieruchomoscirozycka.gratka.pl

MIESZKANIA NA SPRZEDAŻ

woj: podkarpackie, okolice Dębicy 90 m2 Cena: 220000 zł

Typ zabudowy: Dom wolnostojący Forma własności: własność Stan mieszkania: dobry Kuchnia: jasna Stan łazienki: dobry Okna: plastikowe Balkon: jest Garaż: jest Numer oferty: 355 Opis: Okolice Dębicy(5km)- do sprzedania mieszkanie 90 m2, wraz z ogrodem 2ary i działka 6 arów. Mieszkanie jest na parterze, bezczynszowe, w domu czterorodzinnym-murowanym. Do mieszkania przynależy ½ piwnicy i strychu. Mieszkanie ma 3 pokoje, kuchnie, łazienkę wraz z WC, przedpokój i balkon. Na podłogach w kuchni, łazience

POSZUKUJEMY DO KUPNA

Typ zabudowy: blok Numer oferty: 359 Poszukujemy dla zdecydowanego klienta mieszkania 3-4 pokojowego w Dębicy, najlepiej na osiedlu Iglopol.

i przedpokojach są płytki, w pokojach linoleum położony na ocieplonej styropianem podłodze. Jest sypialnia, salon z balkonem, pokój wypoczynkowy z kominkiem. Mieszkanie jest ogrzewane piecem dwufunkcyjnym na gaz lub kominkiem na drewno, którym można ogrzać całe mieszkanie. Mieszkanie bardzo zadbane, dopracowane, znajduje się w cichej, spokojnej okolicy, blisko lasu. Działka jest bardzo ładnie zagospodarowana, są na niej drzewa liściaste, iglaste, krzewy , huśtawka, oraz garaż typu blaszak. Bliskość lasy sprawia, że można swobodnie odpocząć. Cena bardzo przystępna. Tą nieruchomość warto zobaczyć i kupić. Zapraszamy. Więcej zdjęć w biurze. Polecamy.

woj: podkarpackie, Dębica 52,5 m2 Cena: 160000 zł Piętro:3 Stan mieszkania: dobry Kuchnia: jasna Balkon: jest Numer oferty: 358 Do sprzedania mieszkanie na III piętrze o powierzchni 52,5m2 w Dębicy. Mieszkanie 3-pokojowe, kuchnia jasna, umeblowana, łazienka i WC osobno. W pokojach na podłogach parkiet, w łazience i WC płytki nowe. Mieszkanie w dobrym stanie, niedrogie w eksploatacji, cicha, spokojna okolica. Cena mieszkania do negocjacji. Polecamy!!!


MIESZKANIA DO WYNAJĘCIA woj: podkarpackie, DĘBICA Cena: 700 zł

Do wynajęcia mieszkanie na ul. Głowackiego 2 pokojowe, kuchnia, łazienka i WC. W kuchni szafki, duży pokój meblościanka, ława, w mniejszym regał, w łazience wanna. Na podłogach panele. Polecamy!!!

podkarpacie, Jodłowa 72m2 Cena: 99000 zł Cena za metr:1375 zł zł Typ zabudowy: dom wolnostojący Forma wł: własność Stan mieszkania: do remontu Numer oferty: 363 Do sprzedania dom drewniany 72m2, znajdujący się na działce 20 arowej, w pięknej i cichej okolicy. Dom drewniany na wysokiej podmurówce, wymagający remontu. Posiada dwa pokoje, kuchnie, łazienkę, ganek i przedpokój, oraz pomieszczenie z którego można zrobić pokój. W każdym pomieszczeniu jest piec kaflowych. W pobliżu jest kościół, przystanek autobusowy, dojazd do domu droga asfaltową. Obok domu murowany budynek gospodarczy, który nadaję się na garaż, istnieje też możliwość wybudowania nowego domu na tej działce. Ciekawa i niedroga oferta. POLECAMY! Cena do małej negocjacji.

DOMY NA SPRZEDAŻ małopolska, Brzesko 220 m2 Cena: 349000 zł Cena za metr: 1586 zł Rok budowy: 1996 Głośność: ciche Liczba poziomów: 4 Forma wł: własność Stan mieszkania: dobry Kuchnia: jasna Stan łazienki: dobry Okna: drewniane Garaż: jest Wolne od zaraz OKOLICE BRZESKA. Do sprzedania dom murowany, o po-wierzchni całkowitej 220m2, a użytkowej 180m2. Dom wybudowany na działce 9 arowej, jest otynkowany, ogród ładnie utrzymany, dom kryty blachą, jest garaż. Na pierwszym po-ziomie znajduje się garaż, kotłownia, pomieszczenie gospo-darcze, na parterze: dwa pokoje, kuchnia, na półpiętrze jest kuchnia, łazienka z WC oraz salon, na piętrze są trzy sypial-nie, a następne piętro można wykorzystać jako strych lub na pokoje. W kuchniach, łazience i WC są położone płytki, w pokojach na podłogach jest mozaika. Dom ma interesujące rozmieszczenia pomieszczeń, ma taras orz dwa balkony, jest ocieplony, okna ma drewniane, piec CO na gaz. Cena 349000zł, Polecamy

DZIAŁKI I GRUNTY NA SPRZEDAŻ

woj: podkarpackie, Łęki Górne 1,68 ha Cena: 168000 zł Cena za metr: 15 zł Do sprzedania działka grunty orne 1,68 ha, w Łękach Górnych. Działka sucha, płaska, dojazd drogą asfaltową, gminna. Cena 168000 zł.

woj: podkarpackie, Korzeniów 57 m2 Cena: 148200 zł Cena za metr: 2600 zł Do sprzedania działka rolno-budowlana o powierzchni 57 ar w Korzeniowie. Wymiary działki to 160mx 36m. Dojazd drogą utwardzoną, ładna okolica, w sąsiedztwie domków jednorodzinnych, media w sąsiedztwie. Polecamy!!!

woj: podkarpackie, Brzeżnica 4000m2 Cena: 100000 zł Cena za metr: 25 zł Do sprzedania działka budowlana 40 ar w Brzeżnicy. Działka płaska w okolicy domków jednorodzinnych, media w sąsiedztwie, atrakcyjna lokalizacja. Polecamy!!!!

woj: podkarpackie, Łęki Górne 3200 m2 Cena: 50000 zł Cena za metr: 15 zł Do sprzedania działka rolno-budowlana 32ary, w Łękach Górnych. Działka ma wymiary76m x 42m, płaski, suchy teren, dojazd drogą asfaltową, gminna. Cena 50000 zł.

CL


PS

foto: MOK w Dębicy

TEATR KURTYNA

foto: MOK w Dębicy


Początki Teatru Kurtyna sięgają roku 1951, kiedy to w głowie Franciszka Ziemiowskiego zrodziła się idea stworzenia teatru. Z początku dębicki teatr nazywany był Teatrem dla dorosłych, dopiero później swoją nazwę zmienił na Teatr Kurtyna. Wcześniej wspomniany Franciszek Ziemiowski był głównym inicjatorem i pomysłodawcą całego przedsięwzięcia. To on reżyserował sztuki, a także w nich grywał. Historia działalności tego teatru do dziś jest owiana tajemnicą i nie do końca

Sulikowska, Anna Marszałek (Sipiora), Władysław Bauer, Michał Wroński, Elżbieta Andrusiów, Olga Sidorowicz, Tadeusz Śliwa, Roman Orłowski, Władysław Łoch, Halina Christoff, czy Barbara i Zygmunt Przybyłowscy. W 2010 r. młode pokolenie dębickich aktorów postanowiło wznowić działanie Teatru Kurtyna. 18 października 2010 r. na Dniach Sztuki zaprezentowali spektakl pt. ”Moralność Pani Dulskiej”, który zdobył uznanie szerokiej publiczności. W tym miesiącu miał również miejsce drugi już spektakl Teatru Kurtyna “Papa

REAKTYWACJA wyjaśniona. Jest bardzo mało źródeł, które mówią o funkcjonowaniu grupy. Do tej pory wiadomo, że w pierwszym składzie znajdowali się m.in. mecenas Stanisław Nagawiecki, mecenas Tadeusz Penderecki, oraz dr Karol Sęczyk. Kurtyna wystawiła ponad pięćdziesiąt sztuk z czego najbardziej znane to: Ożenek, Karpaccy Górale, Kremlowskie Kuranty, a także Wodewil Krakowski. Zespół który przez lata działał w teatrze również nie jest do końca znany. Na chwilę obecną wiadomo, że byli to m.in. reżyser oraz aktor Piotr Kopański, Wanda Pierzchała, Maria Altman, Józef Gawlik, Janusz Ożóg, Barbara

się żeni”. Bardzo cieszy nas fakt, że w Dębicy coraz prężniej rozwija się działalność kulturalna. To niezwykle ważna dziedzina w życiu każdego z nas, a w szczególności jeżeli chodzi o pokolenie najmłodszych. Nie każdy ma okazję obcować z teatrem w swoim mieście. Oczywisty jest fakt, że pomysł nie jest na ogromną skalę i nie będzie to teatr rodem z bajki, ale najważniejsza jest idea oraz inicjatywa. Ze zniecierpliwieniem czekamy na kolejne sztuki w wykonaniu Teatru Kurtyna, miejmy nadzieję w jak najbliższym czasie. K.K.

CL


Chcesz być na bieżąco z wydarzeniami w Naszym mieście - odwiedź nas na facebook’u. facebook.com/citylifemagazine

powrót do www.citylife.org.pl

Jeśli masz ciekawe pomysły, Twoją pasją jest pisanie lub fotografia.

Dołącz do Nas! redakcja@citylife.org.pl CL


CityLifeMagazine - nr 7