Page 1

Biuletyn Namiestnictwo Harcerskie Hufca PIAST

nr

2

zlotowy

Wydanie specjalne z okazji Jubileuszowego Zlotu Hufca PIAST Poznań Stare Miasto Rogalinek, 1 czerwca 2013

2 2 3 4 4

Kilka słów wstępu Meble - zrób to sam Wywiad z komendantem zlotu phm. Jarosławem Redlińskim Relacja z gry zlotowej Co kąsa i brzęczy


Biuletyn Zlotowy Kilka słów wstępu Drugi numer zaczniemy od pochwalenia się pewną informacją. Komendant zlotu phm. Jarosław Redliński powiedział, że bardzo podoba mu się pierwszy zlotowy numer Biuletynu. W sumie na tym moglibyśmy zakończyć ten artykuł, ale tego nie zrobimy! Chcemy jeszcze wam przekazać, że wizytówki drużyn i gromad pojawiły się w biurze zlotu, a cała redakcja dziękuje Wam bardzo za relacje, które nam dostarczyliście. Redakcja

Meble - zrób to sam Pomysł na zrobienie zajęć z budowania mebli z palet pojawił się podczas szukania inspiracji na wyposażenie świetlicy naszego ośrodka. Równocześnie nadarzyła się okazja na zdobycie materiałów, czyli europalet. Zobaczyliśmy, co inni wymyślili, zrobiliśmy burzę mózgów, co przydałoby się w naszym ośrodku, przejrzeliśmy materiały i… . nastąpiła chwila ciszy. Okazało się, że wcale nie jest tak łatwo zrobić meble z europalet. Trzeba było się nagłowić, żeby przelać na papier obraz powstały w głowie. A bez dobrze rozrysowanego projektu ciężko było zbudować mebel, który ktoś wdział w swojej wyobraźni. Często w połowie realizacji następowała zmiana koncepcji, albo trzeba było sobie przypomnieć, jak się posługiwać młotkiem. Po dwóch godzinach powstał prototyp fotela, zarys regału i szafka na kwiatki. Nie udało nam się zrealizować założeń na dzisiejsze zajęcia, ale nazbieraliśmy mnóstwo pomysłów i doświadczeń. Postaramy się je wykorzystać i zrealizować np. w formie warsztatów, dzięki którym nasz ośrodek zyska kilka nowych mebli zbudowanych naszymi siłami. NR


Biuletyn zlotowy Wywiad z komendantem zlotu phm. Jarosławem Redlińskim R . R . : J e s t e ś my j u ż p o p i e r ws z y m d n i u Z l o t u , a d r u g i właś nie nam mij a, wię c zacznę o d pytania o two j ą d o t y c h c z a s o wą o c e n ę Z l o t u . J. R.: Generalnie oceniam bardzo pozytywnie te pierwsze godziny. Wszystko idzie zgodnie z planem jaki sobie założyliśmy przed Zlotem. J a k i e m i a ł e ś o c z e k i wa n i a p r z e d Z l o t e m ? Chciałem, aby program zlotu był różnorodny i na wysokim poziomie. Podstawą dobrego programu jest dobra organizacja. W drugi dzień Zlotu mogę stwierdzić, że dotychczasowe elementy programu są na wysokim poziomie i cieszy mnie, że osoby odpowiedzialne podeszły do zajęć w sposób profesjonalny. Dodatkowo bardzo mi zależało na tym, aby w zlocie wzięło udział jak najwięcej zuchów i harcerzy. Myślę, że to się udało, bo na zlocie mamy ponad 20 jednostek z naszego hufca. J a k w y g l ą d a ł y p r z y g o t o wa n i a d o Z l o t u ? Zostałem o to poproszony w 2011 roku przez nową komendę hufca, która została wtedy wybrana i zgodziłem się. Chciałem zrealizować taki duży projekt. Poza tym w związku z moimi zainteresowaniami dotyczącymi historii naszego miasta zależało mi, żebyśmy w ciekawy sposób uczcili setną rocznicę powstania harcerstwa w Poznaniu. Przygotowania do organizacji zlotu ruszyły jeszcze w 2011 roku. Początkowo do wiosny 2013 roku były to prace koncepcyjne, a około 3 miesiące przed zlotem zaczęliśmy właściwą pracę organizacyjną. C z y p o l e c a s z t a k i e w y z wa n i a i n n y m ? Tak, polecam. Uważam, że harcerstwo uczy nas organizacji coraz większych projektów. Zaczynałem od zbiórek drużyny, potem zorganizowałem pierwszy biwak, obóz, a dzisiaj wyzwaniem było zorganizowanie zlotu dla całego hufca. Rozmawiał: R.R.


Biuletyn zlotowy Relacja z gry zlotowej

Dzisiaj o godzinie 10.00 wszyscy harcerze zebrali się na placu apelowym, by wystartować w grze dh. Kawy. Drużyny były tak podzielone, że w efekcie do rywalizacji stanęło 21 ekip. Ich zadaniem było odwiedzić 9 punków, które obsługiwali wędrownicy. Dodatkowym haczykiem było złapanie wyznaczonych drużyn. Było też kilka kwestii spornych i tu do akcji wkraczali trzej sędziowie: Sędzina, Sądź i Sączek. Przez trzy godziny harcerze biegali, uciekali, gonili, wykonywali zadania albo po prostu wygłupiali się po drodze. Wszyscy wrócili do bazy zmęczeni i szczęśliwi. M.P, K.T.

Co kąsa i brzęczy Każdy uczestnik bieżącego zlotu na pewno zwrócił uwagę na pewne latające niedogodności. Prawdopodobnie każdego z nas. Drogie Druhny i Drodzy Druhowie, zmagacie się z komarami oraz meszkami. Stawonogi te, a ściślej nawet – owady należą do pasożytów żywiących się krwią, by móc się rozmnażać. Warto tu uściślić, że krwią żywią się komarzyce, a samce żywią się nektarem. Samca można rozpoznać po pióropuszowych czułkach. I mimo, że dla nas są dosyć nieszkodliwe, to i tak warto je zwalczać, bo jak to mówią „do tanga trzeba dwojga”, dlatego nie należy lekceważyć ich potencjału rozrodczego. Ktoś może zadać pytanie „Cholibka! Po cóż nam one skoro sporo bóluz nich mamy?”. Spieszę więc z odpowiedzią. Otóż, moi Drodzy Druhny i Druhowie, że stanowią one pokarm dla wielu pożytecznych i sympatycznych zwierząt poczynając od sikorek, poprzez nietoperze, a na już mało sympatycznych pająkach kończąc. Między innymi dzięki komarom krąg życia jest wprawiony w ruch i dzięki nim szybko się nie zatrzyma. Robak Re dakcj a: Zuzanna Jakubowska, Maria Ptak, Radosław Rosiejka, Natalia Ruks, Krzysztof Tecław, Kacper Tomkowiak. Zdj ę cia: Marcin Staszak


Millions discover their favorite reads on issuu every month.

Give your content the digital home it deserves. Get it to any device in seconds.