Koniec kultury - koniec Europy. O fundamentach polityki / Red. Pascal Gielen

Page 1

O fundamentach polityki red. Pascal Gielen



Ko n i e c k u lt u ry – ko n i e c E u ro py



Ko n i ec ku lt u ry – ko n i ec E u ro py O f u n dam e n tac h p o l i ty k i red. Pascal Gielen


Spis tReści

przedmowa do wydania polskiego Jakub Szreder

7

wprowadzenie 11 Pascal Gielen

część 1. kultura artystyczna i społeczna 19 Pascal Gielen, Thijs Lijster Kultura – podbudowa dobra wspólnego w Europie 21 Kurt De Boodt Agora spotkań artystów i polityków unijnych. Przypadek Barosso Anoek Nuyens 2018: Upadek Europy

79

105

część 2. kultura europejska 111 Rosi Braidotti Nomadyczna tożsamość europejska

113

György Konrád Kraina kształcących się ludów 135


część 3. kultura edukacyjna 151 Barend van Heusden Kultura europejska. Między racjonalnością a rozumem

Jan Masschelein, Maarten Simons Uczyć się od Europy, uczyć Europę. Odzyskiwanie szkoły i uczelni

153

163

część 4. kultura polityczna 191 Naema Tahrir, Andreas Kinneging Koniec kultury wysokiej, koniec Europy 193 Isabell Lorey Poza-czasowa teraźniejszość w Europie 207

posłowia Katherine Watson, Paul Dujardin

221



Przedmowa do wydania polskiego Jakub Szreder

Rzadko się zdarza, żeby Czytelnicy i Czytelniczki mieli okazję zapoznać się z tłumaczeniem pozycji, która raptem w ciągu roku od oryginalnego wydania stała się zarówno anachroniczna, jak i zyskała na aktualności. Wydarzenia związane z bezprecedensowym napływem migrantów, ksenofobiczna reakcja na tę falę, ostatnie akty islamskiego terroru oraz wyborcze zwycięstwa konserwatywnych nacjonalistów w całej Europie zdecydowanie zmieniają pole gry, po którym poruszają się redaktorzy, autorzy i autorki tekstów zawartych w niniejszym zbiorze. Anachroniczna wydaje się przede wszystkim przyjęta formuła raportu pisanego z myślą o lobbingu na rzecz zwiększenia roli sektora kultury w politykach europejskich. Takie raporty, których setki produkowane są przez ekspertów, fundacje, think tanki czy grupy lobbystów, także w Polsce, mają za zadanie przekonać decydentów o istotności danej sprawy, w tym akurat wypadku progresywnej polityki kulturalnej. Taka maniera spełnia swoją domniemaną funkcję jedynie, jeżeli liberalni eksperci mogą liczyć na przychylność równie oświeconych decydentów. Jest ona zawsze nieco irytująca, a szczególnie nie na miejscu wydaje się w sytuacji, kiedy u władzy znajdują się politycy, którzy swój kapitał polityczny zbijają na negowaniu progresywnej kultury, jak to się dzieje obecnie, nie tylko w Polsce. Z drugiej jednak strony, książkę czytać można i należy pod włos, ignorując jej lobbystyczny wymiar. Teksty zawarte

7


P rzedm o wa do w ydania polskiego

w antologii są głosem w debacie, która nie tylko się nie przedawniła, ale jest bardziej aktualna niż kiedykolwiek. Dotyczy ona możliwości i form aktywizacji kultury na rzecz wprowadzenia bardziej samorządnego, tolerancyjnego i równego społeczeństwa. W obliczu obecnego kryzysu warto szczególnie przyjrzeć się argumentom o podstawowej roli kultury, jako przestrzeni budowania sensów, urządzania społecznej wyobraźni, budowania indywidualnej i grupowej podmiotowości. Jak wykazują autorzy i autorki tego tomu, kultura jest niezbędna do podtrzymania demokracji oraz wprowadzania takich rozwiązań społecznych i ekonomicznych, które byłyby korzystne dla wszystkich, a nie jedynie dla elit. Zignorowanie roli kultury prowadzi nie tyle do osłabienia pozycji wąskiej grupy inteligentów, ale raczej ogólnego zubożenia debaty publicznej oraz możliwości pomyślenia i przeprowadzenia progresywnej zmiany społecznej. Szczególną rolę w tym procesie odgrywają neoliberalne polityki kulturalne, które z kultury, mediów publicznych czy nauki tworzą kwantyfikowalny towar. Tym samym zmieniają kulturalną, dyskutującą czy uczącą się publiczność w grupę konsumentów. Innymi słowy, taki sposób zarządzania, oparty na parametryzacji, ciągłym audycie, myśleniu krótkoterminowym, promowaniu ilości kosztem jakości, doprowadza do upadku demokratycznych kultury i edukacji. Pustkę powstałą w efekcie dominacji neoliberalnych polityk kulturalnych wypełniają konserwatyści i narodowcy, którzy zdając sobie sprawę ze znaczenia kultury, wykorzystują ją do budowania zamkniętej, homogenicznej i wrogo nastawionej do innych wspólnoty narodowej. Dokładnie w tym sensie neoliberalne formy zarządzania kulturą i edukacją pośrednio zagrażają samej demokracji. W polskim kontekście warto wspomnieć o nieudolnie prowadzonych mediach publicznych, braku jakiejkolwiek edukacji kulturalnej na poziomie podstawowym czy średnim, niedofinansowaniu instytucji kultury, ich praktycznej nieobecności na prowincji, demontażu edukacji

8


P rzedm o wa do w ydania po lskiego

wyższej a szczególnie studiów humanistycznych, oraz patologiach systemów grantowych. Obecnie obserwujemy skutki wieloletnich zaniedbań, w efekcie których społeczne procesy nadawania znaczeń i budowania tożsamości pozostawiono w rękach reklamy, przemysłów kultury oraz nacjonalistyczno­-religijnej propagandy, tym samym osłabiając społeczną bazę dla demokracji. Także na poziomie europejskim, gdzie poruszają się autorzy i autorki tej książki, polityka kulturalna właściwie nie istniała, zostawiając domenę tę w gestii państw narodowych oraz wolnego rynku. Jest to tym bardziej niebezpieczne, że obecnie wspólnota europejska zmaga się z silnymi tendencjami odśrodkowymi i kryzysem wywołanym przez czynniki zewnętrzne. Jednak kultura w Europie wciąż jest sumą kultur poszczególnych państw, a projekt europejski zbyt często sprowadza się do zarządzania wolnym rynkiem. Politycy europejscy utożsamiają kulturę europejską, jak argumentują autorzy i autorki, z europejskimi przemysłami kreatywnymi, których zadaniem nie jest negocjowanie sensów i tożsamości, tylko raczej generowanie zysków. W efekcie wieloaspektowa i zbudowana na poszanowaniu różnic tożsamość europejska nigdy nie miała okazji się wyłonić, a społeczna wyobraźnia wciąż kształtowana jest w granicach narzuconych przez państwa narodowe, co nie pozwala na adekwatną reakcję na skomplikowaną sytuację, w której znalazła się Europa. Na kryzys Unii Europejskiej nakładają się skutki demontażu państwa opiekuńczego oraz delegitymizacji demokracji reprezentatywnej. Obecna forma demokracji, w której udział obywateli we władzy ogranicza się do rytualnego oddania głosu na funkcjonujących poza społeczną kontrolą i często skorumpowanych polityków, wykoleja się na własnych sprzecznościach wewnętrznych, z którymi nie może sobie poradzić za pomocą liberalnego instrumentarium. Demokracja zredukowana do politycznego zarządzania sposobami generowania i podtrzymywania społeczno-ekonomicznych nierówności jest

9


P rzedm o wa do w ydania polskiego

skazana na utratę społecznego poparcia, niezbędnego do jej funkcjonowania. Biorąc pod uwagę korupcję systemu reprezentatywnego, nie ma nic dziwnego w autorytarnych tęsknotach artykułowanych przez prawicowy populizm. Z tej przyczyny, jak sugerują autorzy i autorki niniejszego tomu, rolę kultury powinniśmy przemyśleć w kontekście nowych form budowania faktycznie samorządnej i równej wspólnoty, opartej na dobrach wspólnych, które zapewniałyby godne życie dla wszystkich a nie tylko nielicznych. Dopiero w taki sposób jesteśmy w stanie zbudować przeciwwagę dla napędzanych neoliberalną dynamiką sił ksenofobicznych, które kulturę wykorzystują w celu rozmontowania europejskiej konstrukcji i zastąpienia jej przez parę tuzinów walczących ze sobą państewek. Konsekwencji takiego procesu, też dla polskiej racji stanu, nie trzeba omawiać. Mówiąc inaczej, mamy do czynienia z alternatywą pomiędzy kulturą umocowaną w dobrach wspólnych a krachem europejskiego projektu. To jest faktyczny dylemat, przed którym stają ludzie kultury, także w Polsce.


Wprowadzenie Pascal Gielen

Od dziesięciu lat Unia Europejska pogrążona jest w kryzysie polityczno-gospodarczym. W wymiarze politycznym objawia się on zmniejszaniem społecznego poparcia dla Europy. Narody kilku krajów członkowskich odrzuciły projekt europejskiej konstytucji. Europejska polityka postrzegana jest jako nie dość demokratyczna, a brukselski rząd uznaje się za zbiurokratyzowany i nieprzejrzysty. Od początku kryzysu, a więc od 2008 roku, rośnie nieufność między krajami członkowskimi, stanowiąca jego gospodarczy symptom. Wielka Brytania nie zamierza pokryć kosztów łagodzenia skutków zapaści. Zaufanie do euro nie jest już sprawą oczywistą, a solidarność państw członkowskich przestała był ewidentna. Lektura analiz i dyskusji na powyższe tematy prowadzi do wniosku, że debatę tę nierzadko sprowadza się do argumentów ekonomicznych i społecznych: tradycjonalistyczna prawica polityczna domaga się wprowadzenia bardziej stymulujących metod rozwoju gospodarczego, natomiast lewica – Europy socjalnej. W debacie daje się też obecnie słyszeć trzeci, neonacjonalistyczny głos, który popiera protekcjonizm na szczeblu narodowym lub nawet regionalnym. W książce tej interdyscyplinarna grupa teoretyków, artystów i naukowców dowodzi, że polemiczne analizy pomijają pewien istotny element: kulturę. Autorzy wskazują, że nieprzywiązywanie dostatecznej wagi do spraw kultury w Unii Europejskiej jest głównym powodem zarówno politycznych,

11


Wpro wadzenie

jak i ekonomicznych kryzysów. Wiara w politykę, tak jak wiara we wspólną walutę, jest przede wszystkim zagadnieniem kulturowym. Kultura polityczna kształtuje demokrację, podobnie jak kultura ekonomiczna dobre stosunki gospodarcze. Innymi słowy, kultura rozumiana jako wspólny system odniesień oraz czynnik nadający sens ludzkiemu życiu nie jest żadną nadbudową, lecz fundamentem czy też podbudową każdego społeczeństwa. Jeśli politykę ująć szeroko – jako „zespół działań kształtujących społeczeństwo” – nie można jej uprawiać w oderwaniu od procesów interpretowania i nadawania znaczeń rzeczywistości społecznej. Polityka musi więc wspierać się na kulturze, jeśli w ogóle ma być polityką. Brak strukturalnego zainteresowania kulturą oraz prowadzenia przez Unię Europejską inwestycji, badań i edukacji w jej sferze jest jedną z głównych przyczyn bieżącej zapaści. Bez solidnego, strukturalnego, wypracowanego na poziomie europejskim podejścia do spraw kultury, polegającego na przykład na powołaniu europejskich instytutów kultury i sztuki lub prowadzeniu rzetelnej edukacji i badań w dziedzinie kultury ekonomicznej i politycznej, Europa nie będzie w stanie zmierzyć się z przyczynami kryzysu. Książka Koniec kultury – koniec Europy przedstawia wnikliwą analizę bieżącej sytuacji w Europie. Wielu autorów proponuje różne alternatywy. Część pierwsza, Kultura artystyczna i społeczna, zaczyna się od zdefiniowania szeregu kluczowych pojęć. Czym właściwie jest kultura i w jaki sposób różni się od sztuki oraz kreatywności, a więc pojęć, z którymi jest często mylona? Filozof Thijs Lijster i ja zarysowujemy problematykę książki, skupiając się na związkach między sztuką, kreatywnością i kulturą oraz na tym, jak instytucje i rządy zarządzają nimi w zmieniającym się krajobrazie politycznym. W zeszłej dekadzie różne kraje członkowskie odeszły od dobrze znanego modelu reńskiego na korzyść polityki neoliberalnej. Jak zmiana ta wpływa na kulturę w ogóle oraz na kulturę polityczną i gospodarczą poszczególnych społeczności? Na koniec proponujemy

12


Wp ro wadzenie

utworzenie nowego, „metaideologicznego” modelu wychodzącego poza model reński i neoliberalizm, który nazywamy komonizmem. W przeciwieństwie do komunizmu minionej epoki i nieco odeń młodszego neoliberalizmu, komonizm za podstawę społeczeństwa uznaje nie gospodarkę, lecz kulturę. W następnym artykule Kurt De Boodt, poeta i doradca do spraw artystycznych przy Palais des Beaux-Arts w Bruk­seli – BOZAR – opisuje, w jaki sposób artyści dzielili się swoimi pomysłami na Europę za prezydentury José Manuela Barroso. De Boodt nie ogranicza się do studium przypadku – przedstawia historyczny szkic relacji między Europą a sztuką. Podobnie jak we wcześniejszym eseju, De Boodt za podstawę dynamicznej Unii Europejskiej uważa możliwość wyrażania sprzeciwu i otwartej dyskusji. Opisywaną przez niego agorę tworzy zbiór indywidualnych głosów artystów, którzy z powodu samego charakteru ich zapatrywań krytycznych i specyfiki pracy przywołują wizję Europy zaangażowanej. Jest to obraz zupełnie inny niż ten, który w minionej dekadzie satysfakcjonował polityków wyobrażających sobie Unię Europejską jako księgową. Czy politycy – choćby po to, by poprawić ten wizerunek – nie skorzystaliby na zainteresowaniu kulturą i sztuką? Choć kultura i sztuka zajmują w Europie ważne miejsce, politycy nie czerpią z nich w dostatecznym stopniu. Barroso jako jedenasty prezydent Komisji Europejskiej, pomimo dobrych intencji, także zaniedbywał te dziedziny. Artystka Anoek Nuyens pragnie sprawić, byśmy „po­czuli” jak sztuka może wpływać na rzeczywistość. Jeśli można sobie coś wyobrazić, twierdzi, to jest to prawdziwe. W swoim tekście 2018: koniec Europy wykazuje, że kultura artystyczna może nadać Europie autentyczny sens, robiąc to skuteczniej niż jakikolwiek dyskurs ekonomiczny lub polityczny, do czego udało się przekonać między innymi europosła Guya Verhofstadta. Sztuka pozwala także wyobrazić sobie i – co szczególnie istotne – faktycznie doświadczyć niedostępnych w inny sposób „antywzorców” obecnych w ramach „wzorców” kultury.

13


Wpro wadzenie

Trudno byłoby o lepsze podsumowanie pierwszej części książki poświęconej społecznym i artystycznym aspektom kultury. W części drugiej – Kultura europejska – na forum wciąż słychać głosy sprzeciwu. Agorę otwiera prowokacyjny tekst filozofki feministycznej Rosi Braidotti. Jeśli ma powstać jakakolwiek tożsamość europejska, neokolonialna przeszłość i europocentryzm muszą zostać wyrugowane na dobre. Europa będzie w stanie zbudować kulturę wspólnotową dopiero wtedy, gdy zmierzy się ze swoją przeszłością. Dawne uniwersalistyczne tezy należy zastąpić wizją Europy nomadycznej, która definiuje się jako związek mniejszości. György Konrád, węgierski pisarz, który brał udział w opisywanych przez De Boodta dyskusjach z Barroso, wypowiada się na agorze w nieco innym tonie. Proponuje rozumienie europejskiej tożsamości jako społeczności refleksyjnej. Swym głównym bohaterem czyni człowieka kształcącego się. Podobnie jak Braidotti kreśląca wizję Europy, która nie tylko może, lecz wręcz musi nauczyć się żyć z własną problematyczną przeszłością, Konrád stwierdza: „Człowiek kształcący się jest zdolny do skruchy i potrafi uczyć się na własnych błędach”. Być może w takim nastawieniu tkwią zalążki kultury europejskiej oraz recepta na wyjście z obecnego kryzysu. Zdolność rozumowania jest tym, co spaja Europę, twierdzi teoretyk kultury Barend van Heusden w trzeciej części tomu zatytułowanej Kultura edukacyjna. Van Heusden nie tylko uważa „rozum” za esencję kultury europejskiej, lecz także sądzi, że można go wprowadzić do kultury edukacyjnej w nietypowy sposób – poprzez sztukę. O ile Europa zbyt dużą wagę przywiązuje obecnie do racjonalności, o tyle edukacja zmierza dziś ku racjonalizacji rozumianej jako dążenie do skwantyfikowania każdego zjawiska kosztem uwagi poświęcanej wartościom oraz doświadczeniu. Sztuka w specyficzny sposób rozwija świadomość kultury. Jak mówi Van Heusden: „Gdy działamy, opieramy się na naszym wyobrażeniu samych siebie oraz posiadanym przez nas obrazie innych. Nie odbywa się to w jakiś

14


Wp ro wadzenie

abstrakcyjny, konceptualny czy teoretyczny sposób, lecz przez odtwarzanie doświadczeń w wyobraźni. W tej sytuacji sztuka jest jedną z najważniejszych dostępnych nam form świadomości kulturowej. Dotyka nas bezpośrednio, ponieważ tworzy się ją poprzez i na podstawie doświadczenia”. Ci, którzy chcieliby eliminacji sztuki z programu szkolnego, ograniczają możliwości budowania świadomości kulturowej. Rozum zmaga się z naporem ze strony racjonalności, co grozi Europie zatraceniem horyzontu oraz świadomości własnej różnorodności i złożoności. Edukatorzy Jan Masschelein i Maarten Simons zgadzają się z tymi poglądami, uznając je za istotne dla całej sfery edukacyjnej. Nacisk kładziony na wytwarzanie odpowiedniego środowiska do uczenia się przez całe życie oraz nabywania kompetencji w połączeniu z innymi racjonalizacjami wywiera presję na europejskie szkoły oraz uczelnie. Na pierwszy plan wysuwane jest „szybkie uczenie się”, które ma się bezpośrednio przekładać na użyteczność kształcącej się osoby na rynku pracy. Metody takie odbierają szkołom ich tradycyjny przywilej pozostawania z dala od biznesu i polityki. Szkoły budują dystans od świata na „powolnym nauczaniu”, którego celem jest to, by uczniowie nauczyli się rozumieć świat, kochać go i dbać o niego. Podejście takie różni się diametralnie od tego, które zaleca dbać wyłącznie o własną karierę. Szkołom i uczelniom należy pozwolić na dystansowanie się od biznesu i polityki, gdyż może to nam pomóc w przezwyciężeniu bieżącego kryzysu. Czy możemy się spodziewać, że ludzie, którzy uczą się dbać wyłącznie o siebie, w przyszłości zadbają o Europę? Z kryzysu można wyjść. By się to udało, należy przede wszystkim dopilnować, aby nie zanikła autonomiczna, zapewniająca swobodę przestrzeń, której istnienie tradycyjnie gwarantowały szkoły i uczelnie. To w nich kształtuje się kultura i to w nich zaczyna się tworzenie wspólnych dóbr europejskich. W czwartej, ostatniej części tomu, Kultura polityczna, pochylamy się nad kulturą rozumianą jako podstawa polityki. O ile

15


Wpro wadzenie

pierwsze artykuły w tej książce podkreślały rolę buntowniczej kultury opartej na pojęciach niezgody, dóbr wspólnych i agory, o tyle w części czwartej znajdują się drobiazgowe ilustracje tego, jak takie dobra mogłyby wyglądać. Trudno o bardziej rozbieżne wizje Europy politycznej niż te, które zawarto w artykułach w ostatniej części tomu. Pisarka i zajmująca się prawami człowieka prawniczka Naema Tahir oraz filozof prawa Andreas Kinneging uznają Europę o ustroju oligarchicznym za zło konieczne, na które można się zgodzić tylko pod warunkiem, że ludzie u władzy kierować się będą prawdami przekazywanymi przez kulturę wysoką. Dla odmiany filozofka polityczna Isabell Lorey otwiera nam oczy na całkiem inną postać demokracji politycznej, która nabiera kształtu w Europie. W tej właśnie chwili w wielu miejscach na kontynencie prowadzone są eksperymenty z nową formą demokracji, która znacznie odbiega od znanego modelu liberalno-przedstawicielskiego. W ramach tych demokratycznych praktyk stosowanych przez rosnącą, choć prekarną wielość, porzucono teleologiczną perspektywę naszych liberalnych przodków, którzy obiecywali jeszcze więcej demokracji w przyszłości albo nadejście lepszej czy prawdziwszej demokracji. Praktyki, o których mowa w artykule, mają miejsce już teraz. Wprowadzający je w życie ludzie przestali czekać, aż politycy europejscy czy jacykolwiek inni spełnią swe puste obietnice. Z tekstu Lorey wyłania się zupełnie inna Europa – wewnętrznie zróżnicowana unia nomadów, jak by ich nazwała Braidotti, przygotowujących swój własny komonizm, w którym jest miejsce i na rozum opisywany przez Van Heusdena, i na konrádowskiego człowieka kształcącego się. Ponieważ tradycyjna polityka Brukseli nie zwraca dostatecznej uwagi na kulturę, istnieje ryzyko, że politycy nie zauważą tego różnorodnego, kolorowego tłumu zgromadzonego na ich własnym podwórku, przez co przeoczą szansę wyjścia z trwającego kryzysu gospodarczego i politycznego. Chyba tylko z magicznej kuli można by wyczytać, czy w niedalekiej przyszłości dojdzie do konfrontacji racjonalnej oligarchii

16


Wp ro wadzenie

z nową demokracją rozumu. Jedno stwierdzić można z całą pewnością: historia uczy nas, że wielkie niepokoje ekonomiczne i/lub polityczne zaczynają się tam, gdzie się ich najmniej spodziewamy. To, co dotąd było niezauważane, a więc postrzegane jako niemożliwe, raptem wkracza na arenę dziejów. Być może taki jest właśnie status kultury w dzisiejszej Europie – jest ukrytym laboratorium wytwarzania nowych form życia, wszechobecnym inkubatorem, którego się nie zauważa, ponieważ jest wszędzie. A gdyby zwyciężyła w dyscyplinie, w której jest absolutną mistrzynią? Co by się stało, gdyby udało jej się nadać europejskiemu projektowi zupełnie nowe znaczenie i sens? Tomu Koniec kultury – koniec Europy nie udałoby się wydać bez wsparcia – zarówno merytorycznego, jak i finansowego – ze strony European Cultural Foundation (Amsterdam), BOZAR (Bruksela), Fontys School for Fine and Performing Arts (Tilburg) oraz centrum badawczego Arts in Society w Groningen University. Jestem tym instytucjom głęboko wdzięczny. Artykuł Kultura – podbudowa wspólnego dobra w Europie oparty jest na badaniach The Value of Culture przeprowadzonych w 2014 roku na zlecenie konsorcjum ośrodków kultury i rządu Flandrii. Jestem im wdzięczny za udostępnienie mi raportu z badań i zezwolenie na przedruk jego zredagowanej wersji w tym tomie. Doceniam cierpliwość, którą okazały mi Pia Pol i Astrid Vorstermans z wydawnictwa Valiz, gdy przygotowywałem tę książkę. Ponadto bardzo dziękuję autorom tekstów za inspirujące, niekiedy kontrowersyjne artykuły. Mogę tylko mieć nadzieję, że pomogą poruszyć Europę i wstrząsnąć toczącym się wokół niej dyskursem, co ostatecznie umożliwi jej kulturowe zjednoczenie.



Posłowia Katherine Watson Paul Dujardin

Posłowie Europejskiej Fundacji Kultury

Gielen i Lijster w artykule wprowadzającym napisali: „Projekt europejski może tylko zyskać na wadze i poparciu, jeśli obywatele sami będą mogli nadawać mu znaczenie”. Później dodają: „Nie ma wolności osobistej bez zbiorowych struktur solidarności, instytucji i praw, na których można się oprzeć”. Myśli te dobrze współbrzmią z wartościami wyznawanymi przez Europejską Fundację Kultury, a szczególnie z założeniami naszego aktualnego projektu Connecting Culture, Communities and Democracy. U podstaw naszej pracy leży zrozumienie, jak ważne jest jednostkowe i wspólne inwestowanie energii w tworzenie nowych idei i redefiniowanie pojęć. Nie chodzi o wytwarzanie towarów, lecz o nadawanie sensu inicjatywom i pomysłom. Nie o podtrzymywanie sektora kultury, ale o stwarzanie warunków, które zapewnią mu samowystarczalność. EFK nie wspiera kultury ani Europy dla samej idei. Dla nas kultura jest fundamentem współczesnego społeczeństwa. Za jej pomocą wartościujemy, kształtujemy przekonania, odnajdujemy podobieństwa i różnice, i wreszcie nadajemy sens naszemu życiu. Dobrobyt jednostki jest ściśle powiązany z dobrobytem całej wspólnoty – czy będzie to lokalna inicjatywa, czy też projekt europejski (i wszystko pomiędzy). W tym celu potrzebne są ramy działania, spotkania z ludźmi, możliwość

221


Pos ło wia

wyrażania własnych odrębnych poglądów i jednoczenia się wokół wspólnej wizji. Europejska Fundacja Kultury wspiera opisywane działania poprzez granty, programy dotacyjne i patronat. Niezwykle ważne jest też łączenie tych wysiłków z krytyką naukową. Jesteśmy dumni z naszego udziału w powstaniu zbioru tych wyjątkowych, wyczerpujących esejów. Katherine Watson Dyrektorka Europejskiej Fundacji Kultury

Posłowie BOZAR

„Centrum Sztuk Pięknych, najstarszy i największy ośrodek artystyczny w Belgii, zabiega o status modelowego europejskiego centrum kulturowego dwudziestego pierwszego wieku” – oto pierwsze zdanie naszej misji w zakresie kultury. Stoi za nim historia ambitnych i wytrwałych działań – wystaw, rozmów, debat i badań. W naszym mniemaniu projekt kulturowy jest również projektem społecznym, społecznościowym. Kultura stanowi podstawowy filar spójności społecznej. Instytucje kulturalne, zwłaszcza w wielokulturowej metropolii jaką jest Bruksela, przyczyniają się do stworzenia warunków, w których obywatele i decydenci mogą zaznać różnorodności. Wzrost wiedzy na temat kulturowych różnic i pokrewieństw zmienia spojrzenie na odmienność. Od wystaw i koncertów po wielowątkowe festiwale, BOZAR przez pryzmat wieków prezentuje wzbogacającą – lecz też konfliktową – siłę relacji między kulturami. „Jedność w różnorodności” kultury europejskiej jest wynikiem sięgających daleko w przeszłość wymian, indywidualnych kontaktów oraz fal migracji. Współcześni artyści są skłonni do przekraczania granic – fizycznie i mentalnie. Zobaczyć to

222


Po s ł o wia

można na naszych koncertach, wystawach i innych wydarzeniach artystycznych. Jako projekt kulturowy, BOZAR pragnie nie tylko pokazywać, ale również „opowiadać” przez zachęcanie artystów do udziału w debatach społecznych z naukowcami, decydentami i specjalistami od gospodarki. W jaki sposób wizje artystyczne i socjologiczne spekulacje oddziałują na ideę Europy rozumianej nie tylko jako ekonomiczno-polityczny podmiot, ale także kulturowy projekt społeczno-twórczy? BOZAR inwestuje czas i środki w wielosektorowe debaty, badania i twórczość artystyczną, złączone wspólnym celem kształtowania europejskiej kultury. Tom Koniec kultury, koniec Europy wpisuje się w całokształt tych przedsięwzięć.

Paul Dujardin Dyrektor Generalny i Artystyczny Centrum Sztuk Pięknych w Brukseli



Pascal Gielen

dyrektor centrum badawczego Arts in Society na Uniwersytecie w Groningen, gdzie wykłada socjologię sztuki i prowadzi grupę badawczą, redaktor serii wydawniczej Arts in Society (Fontys School of Fine and Performing Arts, Tilburg). Autor książek o sztuce współczesnej, dziedzictwie kulturowym oraz polityce kulturalnej. Jego badania koncentrują się na politykach kulturalnych i instytucjonalnym kontekście sztuki. Książki Gielena zostały przełożone na wiele języków, m.in. angielski, koreański, rosyjski, hiszpański i turecki.


Publikacje Fundacji Bęc Zmiana Seria KIESZONKOWA Markus Miessen, Koszmar partycypacji, Warszawa 2013 McKenzie Wark, Spektakl dezintegracji. Sytuacjonistyczne drogi wyjścia z XX wieku, Warszawa 2014 Kuba Snopek, Bielajewo. Zabytek przyszłości, Warszawa 2014 Karolina Ziębińska-Lewandowska, Między dokumentalnością a eksperymentem. Krytyka fotograficzna w Polsce w latach 1946–1989, Warszawa 2014 Deindywiduacja. Socjologia zachowań zbiorowych, red. Marek Krajewski, Warszawa 2014 Błażej Prośniewski, Gust nasz pospolity, Warszawa 2014 Paweł Mościcki My też mamy już przeszłość. Guy Debord i historia jako pole bitwy, współwydawca: Instytut Badań Literackich, Warszawa 2015 Andrzej Marzec, Widmontologia jako teoria filozoficzna i praktyka artystyczna ponowoczesności, Warszawa 2015 Przewodnik dla dryfujących. Antologia sytuacjonistycznych tekstów o mieście, red. Mateusz Kwaterko, Paweł Krzaczkowski, Warszawa 2015 Koniec kultury – koniec Europy. O fundamentach polityki, red. Pascal Gielen, Warszawa 2015 Jakub Szreder, ABC Projektariatu. O nędzy projektowego życia, Warszawa 2016 Seria DESIGN / PROJEKTOWANIE Nerwowa drzemka. O poszerzaniu pola w projektowaniu, red. Sebastian Cichocki, Bogna Świątkowska, Warszawa 2009 Jakub Szczęsny, Wyspa. Synchronizacja, red. Kaja Pawełek, Warszawa 2009 Handmade. Praca rąk w postindustrialnej rzeczywistości, red. Marek Krajewski, Warszawa 2010 Monika Rosińska, Przemyśleć u/życie. Projektanci. Przedmioty. Życie społeczne, Warszawa 2010 Redukcja / Mikroprzestrzenie. Synchronizacja, red. Bogna Świątkowska, Warszawa 2010 Artur Frankowski, Typespotting. Warszawa, Warszawa 2010


Coś, które nadchodzi. Architektura XXI wieku, red. Bogna Świątkowska, Warszawa 2011 Piotr Bujas, Alicja Gzowska, Aleksandra Kędziorek, Łukasz Stanek, Postmodernizm jest prawie w porządku. Polska architektura po socjalistycznej globalizacji, partner: Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Warszawa 2012 Natalia Fiedorczuk, Wynajęcie, Warszawa 2012 Maciej Rawluk, Przystanki polskie. Element infrastruktury punktowej systemu transportu zbiorowego, współwydawca: Narodowe Centrum Kultury, Warszawa 2012 Chwała miasta, red. Bogna Świątkowska, Warszawa 2012 Piotr Korduba, Ludowość na sprzedaż, Warszawa 2013 TR Laszuk. Dizajn i rewolucja w teatrze, współwydawca: TR Warszawa, Warszawa 2013 Marek Krajewski, Są w życiu rzeczy… Szkice z socjologii przedmiotów, Warszawa 2013 Miasto-Zdrój. Architektura i programowanie zmysłów, red. Bogna Świątkowska, Joanna Kusiak, Warszawa 2013 TypoPolo. Album typograficzno-fotograficzny, red. Rene Wawrzkiewicz, Warszawa 2014 My i oni. Przestrzenie wspólne / projektowanie dla wspólnoty, red. Bogna Świątkowska, Warszawa 2014 Justin McGuirk, Radykalne miasta: przez Amerykę Łacińską w poszukiwaniu nowej architektury, współwydawca Respublica, Warszawa 2015 Clair Bishop, Sztuczne piekła. Sztuka partycypacyjna i polityka widowni, Warszawa 2015 Seria ORIENTUJ SIĘ Piotr Bazylko, Krzysztof Masiewicz, Podręcznik kolekcjonera sztuki najnowszej, Warszawa–Kraków 2008 Stadion X: miejsce, którego nie było, red. Joanna Warsza, Warszawa–Kraków 2008 (książka dostępna również w wersji angielskiej) Piotr Bazylko, Krzysztof Masiewicz, 77 dzieł sztuki z historią. Opowiadania zebrane, Warszawa 2010 Mikołaj Długosz, 1994, Warszawa 2010 Rafał Drozdowski, Marek Krajewski, Za fotografię! W stronę radykalnego programu socjologii wizualnej, Warszawa 2010


Cecylia Malik, 365 drzew, Warszawa 2010 Badania wizualne w działaniu. Antologia tekstów, red. Maciej Frąckowiak, Krzysztof Olechnicki, współpraca wydawnicza: Instytut Socjologii UAM, Narodowy Instytut Audiowizualny, Warszawa 2011 Konrad Pustoła, Widoki władzy, Warszawa 2011 David Harvey, Bunt miast. Prawo do miasta i miejska rewolucja, Warszawa 2012 Niewidzialne miasto, red. Marek Krajewski, współpraca: Instytut Socjologii UAM, Warszawa 2012 Rafał Drozdowski, Maciej Frąckowiak, Marek Krajewski, Łukasz Rogowski, Narzędziownia, czyli jak badaliśmy (Niewidzialne) miasto, Warszawa 2012 Fanny Vaucher, Polskie pigułki / Polish pills / Pilules polonaises, wydane dzięki wsparciu Szwajcarskiej Fundacji dla Kultury Pro Helvetia oraz Instytutu Polskiego w Paryżu, współwydawca: Noir sur Blanc, Warszawa 2013 Janusz Minkiewicz (tekst), Eryk Lipiński (ilustracje), O piesku dziwaku, Warszawa 2014 Andrzej Tobis, A-Z Słownik ilustrowany języka niemieckiego i polskiego, współwydawca Instytut Adama Mickiewicza, Warszawa 2014 Ha ha Ha-Ga, red. Anna Niesterowicz, Zuzanna Lipińska, Warszawa 2015 Gilles Deleuze, Félix Guattari Kapitalizm i schizofrenia II, Tysiąc plateau, Warszawa 2015 Seria KULTURA NIE DLA ZYSKU Czytanki dla robotników sztuki. Zeszyt 1, red. zbiorowa, Warszawa 2009 Ivan Illich, Odszkolnić społeczeństwo, Warszawa 2010 Dragan Klaić, Mobilność wyobraźni. Międzynarodowa współpraca kulturalna. Przewodnik, współwydawca: Narodowy Instytut Audiowizualny, Warszawa 2011 Wieczna radość. Ekonomia polityczna społecznej kreatywności, red. zbiorowa, Warszawa 2011 Fabryka Sztuki. Podział pracy oraz dystrybucja kapitałów w polu sztuk wizualnych we współczesnej Polsce,


raport Wolnego Uniwersytetu Warszawy, Warszawa 2014 (wersja polska i angielska) Seria EKSPERYMENT Znikanie. Instrukcja obsługi, red. zbiorowa, Warszawa 2009 Katarzyna Krakowiak, Andrzej Kłosak, Słuchawy. Projektowanie dla ucha, Warszawa 2009 Magdalena Starska, Dawid Wiener, Komunikacja. Pogłębianie poczucia przestrzeni, Warszawa 2009 Aleksandra Wasilkowska, Andrzej Nowak, Warszawa jako struktura emergentna, Warszawa 2009 Janek Simon, Szymon Wichary, Zmaganie umysłu ze światem. Gry losowe, Warszawa 2009 Grzegorz Piątek, Marek Pieniążek, Jan Dziaczkowski, Góry dla Warszawy!, Warszawa 2009 Kasia Fudakowski, David Álvarez Castillo, Pokonać obiekt. W wypadku rzeźby, Warszawa 2009 Eksperyment. Leksykon. Zbiór tekstów, red. zbiorowa, Warszawa 2012 Formy przestrzenne jako centrum wszystkiego, red. Karolina Breguła, Warszawa 2012 Kwartalnik FORMAT P # 1 Piekło rzeczy, Warszawa 2009 # 2 Bóle fantomowe, Warszawa 2009 # 3 Manifesty, Precz z neutralnością!, Warszawa 2009 # 4 The Future of Art Criticism as Pure Fiction, Warszawa 2011 # 5 Wystawy mówione / Spoken Exhibitions, Warszawa 2011 # 6 Publiczna kolekcja sztuki XXI wieku m.st. Warszawy, Warszawa 2012 # 7 Ziemia pracuje! Wystawa o mauzoleach, ruinach i szlamie, Warszawa 2013 # 8 Nieposłuszeństwo. Teoria i praktyka, Warszawa 2013 # 9 W stronę leksykonu użytkowania, Warszawa 2014 # 10 Subterranea, Warszawa 2014 www.sklep.beczmiana.pl zamówienia: sklep@beczmiana.pl


This book is a Polish translation of No Culture, No Europe: On the Foundation of Politics, edited by Pascal Gielen. Authors: Rosi Braidotti, Kurt De Boodt, Pascal Gielen, Barend van Heusden, Andreas Kinngeging, György Konrád, Thijs Lijster, Isabell Lorey, Jan Masschelein, Anoek Nuyens, Maarten Simons, Naema Tahir. Published by Valiz (Amsterdam: 2015, www.valiz.nl), generously supported by the European Cultural Foundation (www.ecf.eu), Fontys School of Fine and Performing Arts, Tilburg (www.fontys.nl) and BOZAR, Brussels (www.bozar.com). ISBN 978-904-92095-03-9

Projekt dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Wydanie polskie: Dariusz Żukowski, Autorzy, Fundacja Bęc Zmiana Warszawa 2015


Koniec kultury – koniec Europy. O fundamentach polityki Redakcja Pascal Gielen Tłumaczenie:

Dariusz Żukowski Esej 2018: Upadek Europy przełożyła Zuzanna Głowacka Tekst wstępu:

Kuba Szreder Redakcja merytoryczna:

Kuba Szreder Redakcja językowa i korekta:

Kacha Szaniawska Projekt graficzny i skład:

Grzegorz LaszukK+S, Anna HegmanK+S Koordynacja:

Ela Petruk

Wydawca:

Fundacja Nowej Kultury Bęc Zmiana ul. Mokotowska 65/7 00-533 Warszawa www.beczmiana.pl bec@beczmiana.pl zamówienia: www.sklep.beczmiana.pl, sklep@beczmina.pl Druk:

Drukarnia Stabil ul. Nabielaka 16 41-310 Kraków ISBN

978-83-62418-57-2




W ciągu ostatniego dziesięciolecia Unia Europejska popadła w przewlek­ły kryzys polityczny i ekonomiczny. Na planie politycznym Europa traci publiczne poparcie. Konstytucja europejska została odrzucona przez mieszkańców kilku państw członkowskich wspólnoty. Politykę europejską postrzega się jako nie dość demokratyczną, a Bruksela kojarzy się z biuro­kracją i brakiem transparentności. Na planie gospodarczym, od czasów kryzysu finansowego w 2008 roku, spada poziom wzajemnego zaufania między państwami członkowskimi. Wiara we wspólną walutę euro nie jest już czymś oczywistym, podobnie jak poczucie solidarności pomiędzy poszczególnymi krajami. W książce interdyscyplinarny zespół teoretyków, artystów i naukowców wysuwa pogląd, że prowadzone polemiki pomijają pewien istotny element — kulturę. Autorzy uważają brak zainteresowania Unii Europejskiej kulturą za główną przyczynę kryzysu politycznego i gospodarczego.

ISBN 978-83-62418-57-2

9 788362 418572

cena 33 zł