Page 1

W NUMERZE: ROK J P II 70. ROCZNICA ŚMIERCI PATRONA HARCERSTWA OPŁATEK NACZELNICTWA KRZYŻ „PRO AMICO” PRZEMÓWIENIE PRZEWODNICZĄCEJ ZHP OBÓZ W AUSTRALII „MURY” W RAVENSBRÜCK ŚDM 2016 I INNE

AUSTRALIA – BIWAK HARCERSKI, STYCZEŃ 2015

STYCZEŃ - MARZEC 2015

NR 1 ROK 51


ROK ŚW. JANA PAWŁA II 2-go kwietnia przypada dziesiąta rocznica śmierci i pierwsza rocznica kanonizacji papieża Jana Pawła II. Sejm Rzeczypospolitej Polski postanowił: „ustanowić rok 2015 Rokiem św. Jana Pawła II w poczuciu moralnego obowiązku i głębokiego szacunku wobec postaci, która wywarła tak znaczący wpływ na losy nie tylko naszego narodu ale i całego współczesnego świata” Jak zaznaczono w uchwale: „Jego ogromne zasługi i zaangażowanie w proces odradzania się niepodległości naszej Ojczyzny oraz ogromny wkład w propagowanie uniwersalnego przesłania o godności i prawach człowieka na zawsze pozostaną w naszej pamięci. Jego życie było świadectwem wiary dla milionów ludzi na całym świecie, a bolesne odejście zjednoczyło Polaków niezależnie od wyznania i poglądów”. Sejm zaapelował, by myślą przewodnią wszelkich inicjatyw wzbogacających ten Rok Jana Pawła II były Jego słowa wypowiedziane na Jasnej Górze:

„Czuwam – to znaczy także: Czuję się odpowiedzialny za to wielkie wspólne dziedzictwo, któremu na imię Polska. To imię nas wszystkich określa. To imię nas wszystkich zobowiązuje…” Te słowa, tak dobrze nam znane, tak harcerskie w duchu, niech będą dla nas w tym roku szczególnym drogowskazem, umocnieniem we wzajemnym braterstwie, we współpracy, w harmonii i zgodzie. Redakcja


KALENDARZ 2015 ROK 17 styczeń

– opłatek Naczelnictwa`

27 styczeń

– 70-lecie wyzwolenia więżniów w Auschwitz

22 luty

– Dzień Myśli Braterskiej

23 luty

– 70. rocznica śmierci bł. Ks. phm Stefana Wincentego Frelichowskiego

1 marzec

– Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych - Niezłomnych

22 marzec

– Wspólna konferencjia instruktorska Okręgu W. Brytanii, Beavor Lane, Londyn

2 maj

– Dzień Polonii

8 maj

– 70. Rocznica zakończenia 2 W. Św.

25 maj

– poświęcenie pomnika Polskich Sił Zbrojnych w stanicy harcerskiej st. Briavels, W.B.

lip/sierp

– Zlot Okręgu w St. Zjednoczonych w Colorado

25 lip-8sierp – Zlot Okręgu w W.Brytanii 13-15 listop

– światowa konferencjia instruktorek „ADASTRA” XXIII, Sunnigdale Park, W.B.

20-22 listop

– Zjazd Ogólny, Sunnigdale Park W.B.

22 listop

– z okazji 50. rocznicy śmierci dh. Michała Grażyńskiego poświęcenie nagrobka na cmentarzu w Londynie.

2


Słowo Naczelniczki na Dzień Myśli Braterskiej Naczelny Skaut, Robert Baden-Powell, przyjął ideje braterstwa i przyjaźni jako myśli przewodnie swojej pracy wychowawczej. Kilkakrotnie na Jamboree przypominał zebranej braci skautowej, że skaut jest przyjacielem świata. W Londynie w 1920 powiedział: „Naszym celem jest pomoc w budowaniu pokoju i szczęścia na świecie oraz szerzenia dobrej woli wśród wszystkich ludzi.” Na 5-tym Jamboree w Holandii w 1937 mówił: „…jesteście Krzyżowcami Pokoju … odpowiednia to nazwa dla naszego skautowego braterstwa, dalszej wyprawy w świat po przyjaźń i dobrą wolę. Noście wszyscy w sercu godło Jamboree, starą busolę „Jakobstaf”. Te 10 ramion Jakobstafu to dziesięć przykazań naszego Prawa Skautowego…oby o nich zawsze pamiętali. Noście oznakę…jako przpomnienie naszych skautowych ideałów, Dobrej Woli i Bliżniej Ręki podanej jednakowo każdemu…” Prawo Harcerskie zobowiązuje nas do szanowania każdego człowieka równorzędnie i odniesienia się do każdego z szacunkiem i godnością. Każdy z nas ma inne poglądy i podejścia, które kształtują nasze spojrzenia na świat. Nie zawsze będziemy się nawzajem rozumieć, ale musimy zawsze pamiętać, że jesteśmy równi i w duchu przyjaźni i braterstwa trzeba starać się współżyć z każdym. Jeżeli przyjmiemy te zasady jako nasz Jakobstaf – nasz kierunkowskaz, to będziemy zawsze gotowi pomóc drugiemu człowiekowi w każdej chwili. Taki przykład daje nam bł. Stefan Frelichowski. Jako młody kapłan i instruktor pełni swoją służbę sumiennie – starał się wprowadzać ideje harcerskie w czyn. Ale jego posługi wobec innych w obozie koncentracyjnym w Dachau przedstawiają szczyt służby braterskiej, do której powinnyśmy wszystkie dążyć. 22 lutego, w Dzień Myśli Braterskiej, w przeddzień 70 rocznicy śmierci bł. Ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego odnówmy nasze postanowienia służby drugiemu człowiekowi. Rozglądajmy się wokół siebie – w naszych rodzinach, kręgach przyjaciół, społeczeństwie, a przede wszystki w w naszej rodzinie harcerskiej. Jak możemy sobie nawzajme pomóc; w czym możemy być bardziej uczynne; czy po prostu, jak możemy lepiej zrozumieć drugiego człowieka? Aby przez nasze czyny spełniłyśmy wezwanie Naczelnego Skauta : „budowania pokoju i szczęścia na świecie i szerzenia dobrej woli wśród wszystkich ludzi.” Alexandra Mańkowska hm.

3


70 ROCZNICA ŚMIERCI bł. Ks. STEFANA WINCENTEGO FRELICHOWSKIEGO W LONDYNIE 22-go lutego obchodziliśmy 70. rocznicę męczeńskiej śmierci w Dachau Patrona Harcerstwa Polskiego uczestnicząc w uroczystej Mszy Św. w kościele p.w. Andrzeja Boboli, gdzie przechowywany jest harcerski relikwiarz Błogosławionego. Uroczystość połączona byłą z Dniem Myśli Braterskiej, jak również z 95. Rocznicą Zaślubin Morza z Polską, która szczególnie jest ważna dla londyńskiego hufca „Bałtyk”. Hufiec obchodzi ten dzień jako swoje święto wspominając wydarzenia z 10. lutego 1920r. , kiedy to gen. Haller wrzucił do morza pierścień, dokonujac tym gestem symbolicznych zaślubin Polski z Bałtykiem. Przed Mszą Św. harcerki miały bardzo ciekawą grę po Londynie z zadaniem odwiedzenia miejsc związanych z historią Polaków, a miejsc tych jest w tym mieście wiele. Na zakończenie gry, razem z grupą harcerzy i instruktorów spotkali się wszyscy w sali parafialnej przy kościele na wspólny kominek. Mszę Św. celebrował Ks. Proboszcz Marek Reczek, który wygłosił również homilię poświęconą naszemu Patronowi. Relikwiarz bł. ks. Wicka wniesionyw procesji do kościoła stał cały czas na ołtarzu. Piękne było składanie przez harcerki darów, które wiązało się z ich grą śladami Polaków. Na koniec zaśpiewaliśmy wszyscy: Bracie nasz! Patronie harcerzy! Dziś do Ciebie Składamy ręce, Czuwaj nad nami I z nami siądź. Przy ciepłym ogniu, Wyciągnij dłoń.

Daj mi odwagę Siłę i męstwo, Bym mógł w ten świat, Wyruszyć harcersko, Bym strzegł ideałów I modlił się wciąż Do mego patrona To Wicek, nasz ksiądz.

Ref. Proszę bądź przy mnie, pamiętaj że Ja kocham Ciebie, Ty zmieniasz mnie. 4


Londyn, Msza Św. w kościele św. Andrzeja Boboli. W TORUNIU 23-go lutego, w ramach głównych uroczystości, w Wielkiej Sali Dworu Artusa odbyło się spotkanie – uroczyste wspomnienie bł. ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego. Obecni byli biskupi, kapłani , rodzina ks. Frelichowskiego, prezydent miasta Torunia, marszłek województwa, seniorzy i młodzież harcerska. Kustosz Sanktuarium Błogosławionego ks. hm. Józef Nowakowski powitał gości, poczym wysłuchano referatu prof. Waldemara Rozynkowskiego pt. „Ksiądz Stefan Wincenty Frelichowski a obóz koncentracyjny – nowe spojrzenie na męczeństwo Błogosławionego”. Wręczono także nagrodę konkursu plastycznego „czarno – białe obrazy z życia bł. ks. Stefana Wincentego.” Następnie w wypełnionym po brzegi kościel Wniebowzięcia NMP i Sanktuarium Błogosławionego koncelebrowana była uroczysta Msza Św. pod przewodnictwem ks. Seniora Prymasa Polski abp. Henryka Muszyńskiego, który wygłosił także homilię. Jak pisze uczestniczka – była to dla nas wspaniała uczta duchowa. Przy grobie z relikwiami Błogosławionego harcerki i harcerze pełnili wartę. 5


Opłatek Naczelnictwa Wśród niezliczonych „opłatków”, których tyle jest w Londynie w okresie świątecznym, odbył się, jak zwykle, i nasz – w domu harcerskim 17-go stycznia. Ten opłatek zdecydowanie odróżnia się od innych; ma swoją obrzędowość w składaniu życzeń, nastrój, kominkowe śpiewy i gawędy. A poza tym, jeszcze coś więcej, co świetnie ujęła w Dzienniku Polskim recenzentka Elżbieta Sobolewska : „to spotkanie które nie jednoczy swoich członków ku pamięci minionego, lecz ku przyszłości… Harcerstwo polskie…nie trwa dlatego, że nie umie przestać być, lecz ma jasno zdefiniowany cel, który nigdy nie straci swej racji bytu…A ponieważ żyjemy w „nowych czasach”, jak nazwał naszą współczesność Naczelny Kapelan ZHP ks. Stanisław Świeczyński, teraz bardziej niż kiedykolwiek harcerstwo wskazuje drogę ku ocaleniu”. Cieszy nas, kiedy widzimy, że nasze cele są dostrzegane i doceniane w społeczeństwie polskim. Te spotkania opłatkowe z naszymi gośćmi z różnych organizacji polskich na pewno się do tego przyczyniają. A głos naszego Kapelana ks. Świerczyńskiego w czasie Mszy św. grzmiał jak zawsze mocno: „trzeba naszym młodym ludziom umieć powiedzieć, że bez Boga ani do proga… Dzisiaj większość ludzi jest przekonana, że bez Boga też można żyć. Można. Ale jak ? ” Mówił dalej ks. Kapelan : „wielu ludzi jeszcze nie widzi, że harcerz i harcerka dobrze wychowani przez dobrze wykształconych instruktorów i instruktorki są najlepszą i jedyną nadzieją na przyszłość naszego narodu. To spotkanie opłatkowe tradycyjnie zakończył kominek – nasza harcerska specjalność. W tym roku prowadzili go druhny i druhowie ze Starszego Harcerstwa, prawdziwie po instruktorsku, przy akompaniamencie gitary, ze śpiewem z wigorem i pełną piersią.

6


NASI GOŚCIE I NASZE WŁADZE

Górny rząd od lewej: ks. hm Jan Wojczyński TChr. Kapelan Okręgu ZHP WB; druhna Julia Moszumańska, przedstawicielka OPH w Naczelnictwie; Marzenna Schejbal prezes Koła AK Londyn; Konsul Generalny Ireneusz Truszkowski, ks. Bartek Rajewski proboszcz DA Londyn; wicekonsul Ines Czajczyńska-Da Costa; ks. inf. Stanisław Świerczyński Naczelny Kapelan ZHP; hm Teresa Ciecierska przewodnicząca ZHP; Jolanta Sabbatówn; hm Adam Ścigalski Sekretarz Generalny ZHP; hm Marek Szablewski Naczelnik Harcerzy; Andrzej Czerniajew Naczelny Kierownik St. Harcerstwa; ks. rektor PMK Stefan Wylężek; ks. hm Roman Werner zastępca Kapelana Okręgu. Dolny rząd: prezes PMS Aleksandra Podhorodecka; Karolina Kaczorowska; hm Andrzej Borowy wiceprzewodniczący ZHP; Anna Sabbat; hm Bogdan Szwagrzak; Przewodniczący ZHP 1994-2000 hm Krystyna Szwagrzak Naczelniczka Harcerek 1988-1994. 7


KRZYŻ „PRO AMICO”

Na zakończenie roku jubileuszowego 25 – lecia ZHR odbyła się w Warszawie uroczystość nadania naszej organizacji Krzyża Honorowego ZHR „PRO AMICO”. Krzyż odebrała Przewodnicząca ZHP hm Teresa Ciecierska . W uzasadnieniu na dyplomie podano: Dziękując za udzielone wsparcie Związkowi Harcerstwa Rzeczypospolitej w dążeniu do realizacji codziennej służby Bogu, Polsce i bliźnim, oraz wieloletnią osobistą obecność na naszych harcerskich szlakach nadają Krzyż Honorowy ZHR „PRO AMICO” dla Związku Harcerstwa Polskiego działającego poza granicami Kraju na ręce Przewodniczącej ZHP hm Teresy Ciecierskiej Warszawa 21.II.2015 Dyplom podpisali : Przewodnicząca ZHR hm Ewa Borkowska – Pastwa i Kanclerz Kapituły Krzyża Honorowego ZHR hm Kazimierz Wiatr.

Uroczystość nadania Krzyża Pro Amico w Warszawie

8


W IZBACH PARLAMENTU BRYTYJSKIEGO

Przemówienie Przewodniczącej ZHP hm. Teresy Ciecierskiej (fragmenty) w czasie recepcji na rzecz Stanicy St. Briavels 15.XI.2014

Knots, chains, links, ties and bonds …Good strong knots create chains, which create and bind successive generations of girl guides and boy scouts, and forge brotherly and sisterly scouting ties across the world. As your Chief Scout, I am all too aware that I am but one of so many tiny knots in those worldwide scouting chains, which people have been tying for well over a hundred years./…/ The strongest and perhaps deepest period of intense friendship between the United Kingdom and Poland dates to the outset of World War II, namely 1939 and 1940. There are wonderful and moving speeches delivered between 1 and 3 September of 1939 when the UK declared war on Nazi Germany. But it was in 1940, when the Polish forces made their escape from Occupied France, having already once escaped Occupied Poland, and arrived on these islands that the ties of friendship, and common cause and beliefs would become the strongest. The Poles were to play an integral and vital part in the Battle of Britain and in the over- all defence of these sceptred Isles. On 15 December 1944, in a debate on Poland and its future, Maurice Petherick, a Cornish MP who had served with distinction in World War I, said that Poland was entitled to full respect because she was the first country in Europe to stand and fight against the German aggressors: “She fought with very little hope, but she fought for six weeks in circumstances of great gallantry”. Sir Anthony Eden, later Prime Minister, closed the debate – “We have, as the war has progressed, felt a growing, not only esteem, but affection for our Polish Allies: for those we have known, and for those we have seen in this country, and for their armed forces, and for the gallantry of the part that they have played”. He was not however able to prevent the misery which the Soviets exacted upon half a continent after WWII for nearly half a century. Polish scouting in Poland was to be shanghaied and perverted by the Communist rulers. But Polish scouts living in the Free World assured the survival and continuity of the original and untainted Polish Scouting 9


Movement, Związek Harcerstwa Polskiego. All of us assembled here have had the honour and the privilege to have taken part in that survival and continuity process. Then came Solidarity and a Polish Pope and the words of our senior scouting leaders enunciated as early as 1949 (50 years to the day before the Round Table negotiations) came true: Poland had regained her freedom without another war. In 2004, Poland became a fully- fledged member of the European Union. Two Polish State Visits have taken place here in the past 25 years. In this Palace of Westminster, the President of Poland was greeted as the leader of a free people. And one could go on... But to us, assembled here, the most important of all are the ties between British and Polish Scouting. This bond dates back to the very beginnings of scouting, cemented by the personal friend- ship between Lord Baden Powell and Andrzej Małkowski. It was on 14th November 1939 that Olga Małkowska, widowed as a result of a terrible sea accident when her husband perished whilst on a military mission in 1919, received the Brown Cross for Valour from Queen Elizabeth herself, better known to us youngsters as the future Queen Mother. That was 75 years ago exactly! These links ultimately allowed the Polish Scouting Movement, as led by our then Chief Scout, Michał Grażyński, to seek refuge, after the fall of France in 1940, on British shores. We are about to celebrate 75 years of his arrival in the United Kingdom and of our movement beavering away from here to this day. But we must never forget the many scouts and guides, and even cubs and brownies, who gave their lives quite selflessly and often seemingly recklessly in Poland or in other scattered places in the world for their country and the freedom of their people. This year in particular, we, the Polish Scouts Abroad, the children, grandchildren and great-grandchildren of the Polish Soldier of WWII (himself more often than not a scout) have remembered and have honoured the memory of our fallen forefathers, whether it was in the United Kingdom, in Italy, in Holland or in Poland. It was in Poland that we were able to link up with Polish born scouts who have resurrected a free Scouting Movement in a free and sovereign country. Though we are British citizens, we choose to wear the historical uniform of a Polish scout in honour of our fathers and mother. We choose to speak the language of our fore- fathers, precisely because not to do so, would be to betray all of those who protected it during centuries of repression. We say the Scout’s Promise in Polish as a tribute to the values 10


and lifestyle for which our ancestors fought so hard. So where do we go from here... Today, here in Great Britain, we in the long-settled Polish community, welcome new economic migrants from Poland. Polish Scouting Abroad must be ready to serve the needs of their children and bring them into our movement, passing on to them its values and traditions, which came into being in Polish souls on Polish soil over a hundred years ago. Polish Scouting Abroad is an international family. It makes close friends of young people who share a common Polish heritage. We are a natural bridge, the link, between young people in all the countries in which we are based. We are the perfect link between young Poles and Brits. Thus we are best qualified to help the Polish migrants’ children to come to terms with cultural differences, and in doing so remind them of the ties which bind both our people. At this year’s 70th anniversary and commemorations at Monte Cassino, we honoured our fathers, mothers, grandparents and greatgrand- parents. Our delegation delighted in knowing that HRH Prince Harry was there together with the then Polish Prime Minister, Donald Tusk. To Bankiet w Pałacu Westminsterskim. Przewodnicząca ZHP hm. Teresa Ciecierska przemawia.

11


each, we afforded the Polish Scout greeting of Czuwaj! with equal fervour and commitment! Their presence at the Polish Cemetery on behalf of each nation was of the greatest importance to our young leaders. Today, the appeal we launch is about much more than money. It is about much more than bricks and mortar. A suitably adapted Scout House, a Stanica, will offer a safe haven for young people to meet, to take them out of the cities and bring them closer to nature, where they can experience what it means to be a true scout or guide. It will offer friendship with youth groups local to the area, who in turn will also be able to make the fullest use of these facilities. And it will offer a wonderful place for scouts from Poland and the other countries in which we are based, to visit and thus enjoy a beautiful part of Great Britain. In doing so, they will forge new strong ties and bonds not only with local scouts and guides but with our own young British Poles, ties which will take all these young people forward well into the century. We look forward to working with the Polish Government in this endeavour, and I am most grateful for His Excellency the Ambassador of Poland, Witold Sobkow’s kind words as read out this evening by the Polish Consul, Mme Ines Czajczynska-Da Costa. We have a great and popular friend in our Consul General, Ireneusz Truszkowski, who looks after us so well. I am also grateful to Stowarzyszenie Wspólnota Polska for their kind assistance and for their presence here tonight. I welcome Premier Longin Komołowski and Mr. Marek Różycki. They have both travelled from Poland to support us here tonight. Last but not least I recognize the unending and unbreakable ties with the Polish Soldier and welcome Mr Czesław Maryszczak, the Chairman of The Polish exCombatants Trust Fund. Polish Scouting formerly in Exile and now Abroad owes a great deal to the former combatants. Tonight, as Chief Scout I charge you all to act upon the words which I have adapted from our correspondence with the Baden Powell family following upon Lady Olave’s death. Our leaders and guiders who raised us are for the most part gone as well. They were an inspiration to those of us who knew them and who came under their charismatic influence. Also they were our last living link to our scouting roots. We have

12


inherited the task they bequeathed us and we must continue the chain. And I quote: „...Now that link has gone, we must look to ourselves to make sure that we follow out their ideals and instil them in the young of today. So that the young of today and the young of tomorrow will have as much fun and form as stable a set of values as we have done” I wish the St Briavels Fund the very best and thank all of you for your future efforts, confident that as scouts and guides you will do your duty. Teresa Ciecierska hm Przewodnicząca ZHP LIST AMBASADORA RP WITOLDA SOBKOWA do Przewodniczącej ZHP odczytany w czasie recepcji w Pałacu Westminsterskiem (fragmenty) The Polish Scouting Association is an organization that prides itself in cherishing the Polish heritage in the United Kingdom. It is a natural successor which continues the mission of the institutions that have been established by the postwar immigration in recognition of its neutral approach and authority that it has built for decades. It is therefore of great importance to consolidate its position and safeguard its future. The unprecedented level of migration within the European Union in the last decade has created new challenges to all of us. It is our shared task to accommodate thou- sands of Polish people who migrated to the United Kingdom so that their national identity is preserved while the best of our abilities are shared with the host community. We can already witness a great rise of interest in joining the Polish Scouting Association that has surely put a lot of strain on its leaders but also gave a great impulse to develop its range of activities and plan for the future of the organization. It has become a valued forum for the intergenerational dialogue and building bridges among various waves of Polish migration to the United Kingdom. The values represented by the organization are passed on to its members and are solid basis for forming active citizens and leaders who could shape the future of their communities.

13


We appreciate the potential represented by the new waves of young scouts joining the Polish Scouting Association who perceive this organization as a means of cultivating their Polish identity. It is of paramount importance to be able to trace one’s roots and appreciate its heritage. As being embraced in two cultures is not a disadvantage, but a precious gift that one can only develop acknowledging its values. The Embassy of the Republic of Poland is proud to support the undertakings of the Polish Scouting Association and cooperate in common projects. We hope that very soon a monument dedicated to the Polish armed forces that is located at St. Briavels will be welcoming and presentable, fitting its purpose. We have proudly supported the scouts in many of their endeavours this year: anniversaries, educational projects on the Battle of Monte Cassino and the history of the Polish 2nd Corps. These are only a few examples of many occasions that we have cooperated in and we always admire your active engagement and willingness to selflessly dedicate your time whenever an opportunity comes under way. We wish to continue to develop our cooperation on present and future projects. I am certain that the St. Briavels renovation is an important step towards widening the scope of your activities and will be of great value to the community turning it into a meeting point for growing numbers of scouting teams and their partners. I am confident it is an endeavour that will result in long-term benefits to the scouting movement that requires adequate tools in fulfilling its important mission. I wish to assure you of our continuous support and advice on this and other matters that we see as our shared responsibility. Let me avail of this opportunity to express our gratitude for the years of great effort of the Polish Scouting Association and it’s every single member put towards the cultivation of the values and traditions that constitute the core of what it means to be Polish. I know that the scout’s modesty does not allow to be thanked for their patriotic service, but let me stress that it is greatly appreciated.

* 14

*

*

*


W dniach 25 lipca do 8 sierpnia 2015. Wielka Brytania organizuje zlot całego Okręgu pod nazwą „Odwaga” który odbedzie się na terenie wojskowym Yardley Chase blisko Northampton. Zlot poprzedził piękny obrzęd zapalenia znicza zlotowego w Warszawie, o czym pisze pwd. Tatiana de Berg:

Harcerski znicz z Grobu Nieznanego Żołnierza Tu, nad Grobem Nieznanego żołnierza, przy którym wieczny ogień symbolizuje nieustającą miłość Polaka do swojej Ojczyzny, w imieniu pokoleń harcerskich przeszłych i obecnych, stwierdzamy: „Polsko! Dotrzymaliśmy wiary!” 16 lutego odbyła się niezwykła ceremonia przy Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie. Z okazji Zlotu Okręgu Związku Harcerstwa Polskiego wWielkiej Brytanii, wykorzystając wieczny płomień palący się przy Grobie, zapalono znicz, który będzie używany jako symbol Zlotowej Sztafety Pokoleń. W 25. rocznicę przekazania Insygniów Państwowych II RP Prezydentowi Lechowi Wałęsie przez Prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego, Sztafeta Pokoleń ma być symbolem przekazania wiedzy harcerskiej, jak również pamięci o walkach narodu polskiego, a szczególnie Emigracji Nipodległościowej o wolności i niepodległość Ojczyzny. Ma również podkreślić więzy Harcerstwa Polskiego w Wielkiej Brytani z Ojczyzną. Dodatkowym celem jest połączenie pokoleń harcerskich, aby każdy, kto należy lub należał do organizaji harcerskiej, miał swój udział w tak niezwykłym Zlocie. Takiego zlotu nie było przez trzydzieści lat, a wiec to będzie naprawdę specjalna okazja dla harcerek i harcerzy z całej Wielkiej Brytanii do spotkania się. Zlot „Odwaga” odbędzie się na terenie wojskowym Yardley Chase, blisko Northampton od 25 lipca do 8 sierpnia 2015 roku. Przed Zlotem, sztafeta, w formie znicza będzie przkazywana po kolei do wszystkich ośrodków, gdzie działa harcerstwo polskie w Wielkiej Brytanii, w końcu docierając na Zlot, gdzie rozpali się z niego pierwsze zlotowe ognisko. W uroczystości brali udział Komendantka Zlotu hm Ania Kucewicz, pwd Tatiana de Berg i h.o. Sławek Greniuk. Wielkim zaszczytem był udział w obrzędzie byłego wiceministra kultury, a bieżącego podsekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta RP, Macieja Klimczaka. Żołnierze z Batalionu 15


Reprezentacyjnego Wojska Polskiego prowadzili obrzęd, króry się zaczął złożeniem hołdu poległym, po czym nastąpiło odczytanie Założenia Zlotowego przez Komendantkę i zapalenie znicza od ognia wiecznego płomienia. Po zakończeniu uroczystości, Minister Klimczak zaprosił uczestników na podwieczorek w pałacu Prezydenta. Przy herbacie była okazja porozmawiać o działalności Harcerstwa Polskiego w Wielkiej Brytanii i o Zlocie. Potem goście byli oprowadzani po pałacu , jednym z niewielu budynków, który nie został całkowicie zniszczony w czasie II wojny światowej. Przed wyjazdem z Warszawy, uczestnicy pojechali do Świątyni Opatrzności Bożej, gdzie używając znicza zapalonego przy Grobie Nieznanego Żołnierza, zapalili znicze przy grobach Druha Prezydenta Kaczorowskiego, Druha Zygmunta Szadkowskiego i Druha Kapelana Naczelnego ZHP Zdzisława Peszkowskiego. Tatiana de Berg pwd WARSZAWA – przed Grobem Nieznanego Żołnierza od prawej : dhny Tatiana de Berg, Ania Kucewicz, p. Maciej Klimczak, dh Sławek Greniuk.

16


AUSTRALIA - Obóz harcerski „Złączeni Węzłem” Melbourne: Bell Park Scout Camp Nyora 4-15 stycznia 2015. Zorganizowanie obozu i kolonii na terenie Bell Park Scout Camp Nyora podjęła sie Karina Katsipodas, młoda meżatka, instruktorka z hufca Podhale w Melbourne. Udział w tej akcji letniej wzieła także młodzież harcerska z hufców Kraków i Polesie z Sydney. Nasz obóz zaszczyciła swoją obecnoscią Naczelniczka Harcerek, druhna Oleńka Mańkowska, która przyleciała z Anglii. Na teren obozu przywiozła ją nasza Komendatka Chorągwi druhna Veronika Więckowska. O 4.30 rano 4 stycznia spotkaliśmy się na lotnisku w Sydney, aby załatwić formalności by już o 6.00 polecieć do Melbourne. W Melbourne wynajętym autokarem dotarliśmy z lotniska na teren obozu, gdzie również dojechała młodzież harcerska z Melbourne; W krótkim czasie zostały postawione namioty: harcerki niedaleko głównego placu, a harcerze na bardzo odległej pięknej planie. Prace rozpoczęto przy budowie bramy i znależiono miejsce na wykonanie kapliczki i tablicy rozkazów. Następnego dnia odbyło się oficjalne rozpoczęcie obozu po wciągnięciu flagi polskiej i australijskiej na maszt. Odebrano raport stanu poszczególnych podobozów złożony przez oboźnego przew. Jana Waśko i odczytano rozkaz komedantki obozu harcmistrzyni Marysi Nowak. Harcerki przyjęły nazwę „Piękna Nasza Polska Cała”. Komendantką harcerek w pierwszym tygodniu była phm. Karina Katsipodas a Aneta Mastek oboźną. W drugim tygodniu przew. Irena Kutypa przyjęła funkcję Komendantki harcerek, a Jessica Paternoga była jej oboźną do końca obozu. Zastępy harcerek miały nazwy polskich miast i podczas obozu dowiedziały się o legendach związanych z tym miastami. Harcerze przyjęli nazwę „Złota Strzałka”. Komendantem harcerzy był przew. Robert Zygadło. Hacerze dowiadywałi się o złotych 17


AUSTRALIA, MELBOURNE – uczestnicy obozu „Złączeni Węzłem” u dołu ; zuchy na wycieczce.

18


strzałkach, które Baden Powell wysyłal w świat, aby skauting dotarł do wszystkich krańców świata. (Patrz google) Po tygodniu dotarły zuchy z Sydney i z Melbourne. Zuchy z Sydney przyleciały samolotem, a z Melbourne rodzice dowieźli je samochodami. Komendatką kolonii zuchowej była podharcmistrzyni Irena Waśko, oboźną przew. Sylwia Kutypa a do pomocy przy chłopcach był Ryszard Chawa. Sylwia przygotowała świetny program „Bystre Oczy”. Zuchy w szóstkach: „WZROK”, „SŁUCH”, „WĘCH”, „SMAK” i „DOTYK”, przerabiały sprawności „Detektywa” i „Obserwatorki”. Podczas obozu odbyły się dwie wycieczki wynajętym autokarem do Phillip Island, pierwsza z harcerzami i harcerkami a druga z zuchami. Było karmienie pelikanów, wycieczka do Zoo, kąpiel w morzu i oglądanie pingwinów wieczorem, kiedy wracają z morza do swoich gniazd. Przeżycie nie z tej ziemi. Obóz harcerski odwiedziły nasze niestrudzone instruktorki, hm. Hania Terech i hm. Izabella Buras wraz z mężem hm. Juliuszem, którzy chetnie służyli swoim doświadczeniem. Monika Paszkiewicz odwiedziła nas aż trzy razy pomagając przy programie ogniska. W niedziele odwiedzili nas kolejni instruktorzy: Krysia Paszkiewicz, Adam Paszkiewicz, Michał Milewski, Natalia Cymbalista oraz Rysiek Jarek. Rodziców nie brakowało, bo przywieźli swoje zuchy na kolonie. Mszę Świętą odprawił ksiądz kapelan Wiesław Słowik a po Mszy zasiedliśmy do wspólnego ogniska. Kuchnię prowadziła przewodnicząca Koła rzyjaciół harcerstwa w Melbourne Halina Pietrzak i do pomocy przyjechałą Teresa Sosnowska oraz Małgosia Zuchowska prezeska OPH. Po tygodniu przejęła tę funkcję phm. Barbara Janus przewodnicząca zarządu obwodu w Victorii z Kasią Zając do pomocy. Takie pyszne były wszystkie posiłki, że trudno było podczas obozu przestrzegać odchudzającej diety. Czas minął błyskawicznie na tym pięknym leśnym terenie. Zajęć i spacerów były mnóstwo. Wszyscy skorzystaliśmy ze świeżego leśnego 19


powietrza. Zostały nam teraz bardzo miłe wspomnienia…,śpiew przy codziennych ogniskach, zapach namiotowego płótna, trochę słońca, trochę deszczu, te smaczne posiłki, a najważniejsze ta nasza przyjaźń „Złączeni Węzłem braterskiej miłości.” Jako Komendantka dziękuje serdecznie całej Komendzie Obozu, wszystkim Instruktorom i osobom tak bardzo zaangażowanym w przygotowanie obozu i niezliczone godziny pracy dla nas w czsie trwania obozu. Również dziękuje naszej braci harcerskiej, która wykazała wspaniałą postawę podczas całego obozu i to wszyscy, począwszy od najmłodzszych zuchów przez harcerki, harcerzy, wędrowniczki i wędrowników. Jeszcze raz stokrotne dzięki dla wszystkich. Wasza wspaniała postawa harcerska i Wasz udział we wszystkich zajęciach dodały mi nowego zapału na ten Nowy Rok 2015. Z harcerskim pozdrowieniem Czuwaj! Marysia Nowak hm Komendantka Obozu „Złączeni Węzłem” AUSTRALIA, MELBOURNE – dhna Oleńka Mańkowska Naczelniczka Harcerek z komendą zlotową

20


W 70-tą rocznicę wyzwolenia

Harcerska Konspiracyjna Drużyna „Mury” w Ravensbrück

Niemiecki obóz koncentracyjny w Ravensbruck przeznaczony specjalnie dla kobiet został zbudowany w marcu 1939 roku w odległści 85 km od Berlina w pobliżu miasta Furstenberg w Meklemburgii. Liczba Polek w tym obozie sięgała około 40 tysiecy. Przyczyną aresztowania były przynależność do narodowości polskiej, albo ujawniona działalność polityczna lub społeczna. Więźniarki zatrudniane były przy najcięższych pracach – przy budowie dróg, osuszaniu torfowisk, przy karczowaniu lasów, pracowały także w różnych warsztatach w obrębie obozu. W miarę rozrastania się obozu, zdrowotne warunki stale się pogarszały – głód, ciężka wielogodzinna praca, brak odpoczynku. Udręką dla więźniarek, powodującą wiele chorób, były apele ranne i wieczorne, ciągnące się przez 2 -3 godziny, bez względu na słotę, śnieg czy mróz, oprócz tego za najdrobniejsze przewinienie np. szept w czasie apelu – wymierzano karę „stójki” dla całego bloku. Powszechną grozą budziły egzekucje poprzedzane przyjazdem specjalnie wyszkolonego plutonu SS z Berlina. Wśród więźniarek postrach budziły eksperymenty medyczne dokonywane na zdrowych młodych kobietach – także innych narodowości, wiele z nich zmarło zaraz po operacji. Osobną czarną kartą obozu w ostatnim roku niewoli stanowiły selekcje do komory gazowej. Wybierano kobiety stare, chore i niezdolne do pracy. Ciała zatrutych w komorze gazowej palono w krematoriach. 1 września 1941 roku przywieziono do obozu w Ravensbruck nowy transport Polek z Tarnowa. Wśród przybyłych znajdowała się Józefa Kantor – członek Komendy Chorągwi Śląskiej, Maria Rydarowska – hufcowa z Gorlic, Zofia Janczy – hufcowa z Nowego Sącza. To one były inicjatorkami utworzenia harcerskiej drużyny w warunkach obozowych – wiedząc, że w tym piekle, gdzie nawet cień podejrzenia o zrzeszenie się mógł przynieść tragiczne następstwa. Na przekór szalejącemu terrorowi, trójka harcerek organizatorek spotkała się na pierwszej konspiracyjnej zbiórce w czasie ciszy nocnej na pryczy u jednej z druhen i tak przytulone do siebie, a ich serca z 21


przyspieszonym rytmem biły, pozdrowiły się harcerskim pozdrowieniem „Chuwaj” – hasło to potęguje siłę wspólnoty. Rozmawiały szeptem, aby nie zbudzić współwięzniarek. Szepty trwały długo, a wynikiem tych ukrywanych godzin nocnych, był wybór drużynowej – została nią Józefa Kantor, oraz przygotowanie planu pracy. Brzmiał on następująco: 1. Czuwanie nad własną postawą, aby była zgodna z ideologią harcerską. 2. Zachowanie równowagi wewnętrznej, godności i pogody ducha. 3. Podtrzymywanie na duchu innych współwięźniarek. 4. W szerokim kręgu wzajemna pomoc moralna i materialna, oraz opieka nad starszymi i chorymi. 5. Próba kierowania myśli ku sytuacji pozaobozowej, aby oderwać wieźniarki od koszmaru dnia codziennego, ciągłego upodlenia przez władze hitlerowskie, oraz próba oderwania rozmyślań o groźbie śmierci. Każdy musi znaleść środki do osiągnięcia zakreślonego planu, zależnie od chwili, od sytuacji, na własną rękę lub z zespołem. Konspiracyjna narada harcerska zakończyła się mocnym uściskiem dłoni i cichym „Czuwaj”. Druhna Józefa nie mogła zasnąć – snuła dalsze plany. Muszą być zastępy, musi być drużyna, która powinna mieć godło. Drużyna stosując tradycyjną harcerską symbolikę, przyjęła godło „Mury”. Zawiera ono wezwanie do wyrobienia siły woli, wskazuje, że należy się ogrodzić od tragizmu dnia obozowego, podejmując troskę o przetrwania.

Hasło – „Mury”

Odzew – „Przetrwamy”

Józefa Kantor skupiła wokół siebie grupę odważnych Polek i przy ich pomocy zorganizowała 7 zastępów harcerskich. Wiekszość z nich to harcerki z okresu przedwojennego, niektóre natomiast przyrzeczenie pomocy zorganizowała 7 zastępów harcerskich. Wiekszość z nich to harcerki z okresu przedwojennego, niektóre natomiast przyrzeczenie 22


harcerskie składały w obozie. Po wieczornym apelu harcerki z drużyny „Mury” spotkały się na zbiórce przed murami obozu. Stoją w rzędzie, ręce złączone i patrzą na wschód – w stronę Ojczyzny, tam kraj nasz daleki. Mury przed nami, oddzielają nas od złego świata – mury chronią nas – mury symbol bezpieczeństwa – mury to coś potrzebnego i coś bliskiego dla nas. Na ciemnym niebie jeszcze ciemniejsze wierzchchołki drzew. W takim nastroju druhna drużynowa rozpoczeła szeptany śpiew „Wszystko co nasze….” 10 druhen przygotowuje się do złożenia Przyrzeczenia harcerskiego. Po kolei wzruszone głosy szepczą Prawo harcerskie, a lewą ręką kładą na ramieniu swojej sąsiadki, prawą podnoszą w górę i padają wzruszone słowa: „Mam szczerą wolę…” Od tej chwili – mówi drużynowa – rozpoczynamy służbę Bogu – Ojczyźnie – Bliźnim. Do Boga wznosimy ufnie nasze myśli i wzmacniamy naszą wiarę. Nasza służba Polsce – to krzewienie ducha i dumy narodowej. Najważniejsza slużba – to służba bliźnim, ona mieści w sobie służbę dla Boga i dla Ojczyzny. „ Iż będziemy trwać po życie zgon…”- i jeszcze niespodziewana, impulsywna deklamacjia „ Do Kraju tego… Tęskno mi Panie”. Wspominają: moc wielka wstąpiła w nas i siła, wcisnęłyśmy się mocniej w mur i stałyśmy się „Murami”. Powstała Drużyna – Rodzina silniej spojona ideą niż krwią. Więź ta była naszą siłą i otuchą.

„Cegły” – „Cementy” „Fundamenty” „Kamienie” – „Kielnie” – „Wody” – „Żwiry”

Nazwy

powstałych

7

zastępów

to:

„Wiec Siostry trwajmy dzielnie, Bo Polska tuż, a z nią dom nasz. Rosną zastępy: „Wody” „Kielnie” Idzie historia – rozjaśnij twarz. Tło budują „Fundamenty”, Wre robota, a „Cementy” Wszystko sercem zespalają.”

Liczba harcerek była płynna, bo ginęły rozstrzeliwane, lub wywożone do innych obozów. Najwięcej harcerek było z Chorągwi Krakowskiej, Łódzkiej, Katowickiej. Były też z innch chorągwi jak : Białostockiej, 23


Przy pracy Rysunek wykonany w obozie koncentracyjnym Ravensbr端ck.

24


Kieleckiej, Lubelskiej, Mazowieckiej, Poleskiej, Rzeszowskiej, Wielkopolskiej, Wileńskiej, a także z Chorągwi Pomorskiej. Najwyższy stan drużyny z 1 kwietnia 1945 roku wynosił 102 druhny. Istnienie tajnej drużyny harcerskiej w obozie koncentracyjnym jest wydarzeniem szczególnym. Fakt ten pozwolił wielu więźniarkom przetrwać gehennę obozową. Na każdym niemal kroku odczuwało się niewidzialną i bezinteresowną pomoc ze strony harcerek. „Mury” prowadziły walkę z nastrojami apatii, depresji rodzącej się z krańcowego wyczerpania nerwowo – psychicznego i niewiary w przetrwanie. Drużyna była azylem, źródłem siły, samoobroną. Stwarzała świadomość wzajemnej opieki i pomocy słabszym jednostkom zagubionym w strasznej łagrowej rzeczywistości. W mojej gawędzie nie mogę pominąć Druhny nam dobrze znanej i bardzo zasłużonej Komendatki ZHP w chorągwi Pomorskiej, a teraz już śp. hm S. Zosi Moroz. W 1940 roku przebywała również w obozie koncenrtacyjnym w Ravensbruck. Harcerka wieźniarka Katarzyna Czajka Rytwińska tak wspomina druhę Zosię i imieniny w obozie p. Haliny Boltowej z Torunia: - „Jedną z promiennych postaci pierwszego pobytu w obozie była Zosia Moroz z Bydgoszczy, świadcząca całą swoją pstawą, że jest harcerką. Znały ją nie tylko koleżanki z transportu bydgoskiego przybyłe z nią do obozu w kwietniu 1940 roku, ale wszystkie Polki, którym starała się pomóc w najróżniejszy sposób. Celowała w sprawianiu drobnych radości nie tylko materialnej natury. To ona wspólnie z Hanką Burdówną ofiarowały na imieniny pani Halinie Boltowej z Torunia porcję chleba, która po zdjęciu pierwszej kromki okazała się „orginalną szkatułką ze skarbem”. W wydrążonym wnętrzu posmarowanym marmoladą znajdował się Biały Orzeł, misternie zrobiony z margaryny. Dla Pani Haliny, gorącej patriotki, były to wielkie przeżycia, które wyraziła łzami”. Druhna Katarzyna wspomina również swoje obozowe imieniny; „po wyjeździe druhny Zosi z Ravensbruck pozostałe harcerki weszły w skład zastępu „Cegieł” . Pamietam wielką radość, której i ja doznałam w dzień moich imienin. Było to w listopadzie 1940 roku. Nie pracowałam jeszcze w kuchni. Hanka Burdówna i kilka bliskich mi osób ofiarowało mi orginalny „tort” z chleba. Jego powierzchnia przedstawiałą polanę leśną z ogniskiem, sylwetki świerków wycięte były z ciemnych skórek chleba, tak samo drewienka ułożone w stos. 25


Margaryna cieniowana marmoladą naśladowała płomyki ognia i zorzę wieczorną. Całość była wykonana bardzo artystycznie, ale Hanka wiedziała, że „nie samym chlebem żyje człwiek”, więc była i śliczna laurka z jej wierszem”: Serce mocniej uderza i oko jaśniej błyska, Gdy wspomnienia obozów stają nagle przed nami, Czar pachnącej polany i wieczorne ogniska Ile wzruszeń nam dały – wiemy tylko my sami ! Były to małe radości, ale głęboko zapadły w serca. Drużyna „Mury” działała od listopada 1941 do końca istnienia obozu – to jest do dnia ewakuacji, która nastąpiła 28 kwietnia 1945 roku. Po powrocie do Polski Józefa Kantor utrzymywała stały kontakt z młodzieżą. Mówiła do nich : „Waszym zadaniem, zadaniem pokolenia współczesnego jest – wygrać wielki wyścig ducha, serc i rąk dla zapewnienia pokoju na świecie…. Wróciłyśmy z obozu koncentracyjnego do naszej Ojczyzny, do naszych rodzin nie dlatego, żeśmy lepsze od innych, nie dlatego, że zasłużłyśmy na ocalenie, ale ocalałyśmy po to, aby dać świadectwo prawdzie, aby zapewnić naszą młodzież, że praca w konspiracji w czasie okupacji i tam w obozie, to nie żadne zasługi nasze, to są tylko dla Ojczyzny spłacone długi. Naszym obowiązkiem jest przekazywanie najnowszej historii następnym pokolenieom. Dla nich wracamy do tego ważnego okresu, bo chcemy ostrzec młode pokolenie przed grozą wojny i jej skutkami. Chcemy złożyć dowody, że w najtrudniejszych nawet warunkach można pracować dla Polski, że tylko w jedności i zespole jest siła. Ten kto wyjdzie i żyć będzie Los go niczym już nie złamie Wszystko Polsce z siebie odda A swym bliźnim pomoc poda. Opracowałą phm Helena Karabasz na podstawie książki „Harcerska Konspiracyjna Drużyna w Ravensbruck”. 26


GRATULACJE KS. ARCYBISKUP SZCZEPAN WESOŁY, nasz wieloletni opiekun emigracji i Polaków na świecie, wielki przyjaciel młodzieży, a w szczególności harcerstwa polskiego, w styczniu b.r. w Katowicach otrzymał tytuł honoris causa Uniwersytetu Śląskiego . Drogiemu Księdzu Arcybiskupowi składamy serdeczne gratulacje życząc zdrowia i wszelkich łask Bożych. W odowiedzi na list gratulacyjny Przewodniczącej ZHP hm Teresy Ciecierskiej Ks. Arcybiskup napisał m.in.: „Jestem szczególnie wdzięczny za pamięć harcerek i harcerzy, gdyż mimo trudności ze strony ówczesnego rządu PRL, jednak zloty harcerskie były ożywieniem ducha religijnego i patriotycznego” (Rzym 2015.02.16) Szczęść Boże, drogi Księże Arcybiskupie! Dhna hm ZOFIA STOHANDEL, Kaszuby, Kanada, 20-go stycznia 2015r obczhodziła swoje 90-te urodziny! Serdecznie gratlujemy i życzymy Ad multos annos droga Druhno Zosiu! Redakcja

LISTY I ŻYCZENIA dhn HELENA KARABASZ z Bydgoszczy – dzękujemy Druhnie za list oraz przesłane materiały o konspiracyjnej drużynie „Mury” w Ravensbruck, które wydrukowaliśmy w tym numerze Ogniska. Historia powstania i działania harcerskiej drużyny w obozie koncentracyjnym jest fenomenem, który powinniśmy rozgłaszać na dachach ! Wy to robicie przekazując ją młodzieży. Życzę, aby to szło jak najdalej. –Red. DRUŻYNA ŚW JADWIGI, w Marles les Mines i DRUŻYNA EMILII PLATER w Noyelles S/S Lens we FRANCJI - przesłały życzenia na Dzień Myśli Braterskiej – Dziękujemy ! 27


NA WIECZNĄ WARTĘ dr. ANDRZEJ LICHTAROWICZ phm – zm. 5 stycznia 2015r w Nottingham WB Urodzony 10 listopada 1930r w Wilnie. W 1949r. założyciel pierszej jednostki harcerskiej w Nottigham – 24 tej drużyny harcerskiej im. Józefa Birczana. Przez szereg lat hufcowy hufca „Białowieża”. Inżynier mechanik, specjalista, twórca wielu patentów m.in. opracował technikę cięcia strumieniem wody t.zw. nóż wodny w operacjach chirurgicznych; naukowiec, wyładowca na uniwersytecie w Nottingham, „Visiting Professor” na uniwersytetach w USA, Japonii i Polsce. Działacz społeczny w organizacjach katolickich i innych, odznaczonych medalem Pro – eclesia et Pontifice i wieloma innymi. Wielki patriota, oddany harcerstwu, po długiej chorobie odszedł na wieczną wartę. Cześć Jego pamięci ! [*] [*] [*] Śp. ANDREW HOWARD 1938 – 2014. W grudniu 2014r. pożegnaliśmy w Londynie Andrew, wielkiego przyjaciela Polaków w szczególności harcerek i instruktorek, męża naszej instuktorki dhny Ewy Howard, niezwykłego Anglika mówiącego dobrze po polsku i czującego po polsku. Andrew śpiewał przez długie lata w polskim chórze parafialnym, a w młodości tańczył w zespole nasze tańce ludowe. Zawsze był gotowy do pomocy dhnie Ewie w paracy społecznej; specjalną opieką otaczali oboje dhnę Elę Andrejowską, kiedy jeszcze mieszkała samodzielnie. Był czynnie zaangażowany w parafii polskiej i angielskim Opactwie Benedyktynów na Ealingu. Kilkanaście lat temu przyjął wiarę katolicką. Andrew odszedł na wieczną wartę po ciężkiej chorobie, z którą dzielnie walczył. Drogiej druhnie Ewie i Rodzinie składamy wyrazy szczerego wspóczucia [*] [*] [*] 28

Cześć Jego pamięci !


Hm. Anna WYRWICZ Zm 10 XI 2014. w Detroit Przemówienie pogżebowe Z wielkim żale żegnamy dzisiaj Druhnę Harcmistrzynię śp. Annę Mokrzęcką - Wyrwicz – pierwszą zastępową Instruktorek „ISKRY” w Detroit. Urodzona 4go września 1914 roku, dhna Hania odeszła na wieczną warte po nagrodę do Pana w poniedziałek 10-go listopada mając 100lat ! Przez ostatnie lata mieszkała w Chicago gdzie otoczona była opieką syna I rodziny. W okresie przedwojennym druhna Hania skończyła Seminarium Nauczycielskie w Wilnie i była nauczycielką w woj. Nowogródzkim. Przyrzeczenie harcerskie złożyła w 1930 r. W tamtych latach prowadziła drużynę harcerek. Wyszła za mąż w 1938 r. w krótce mąż zginął w obozie koncentracyjnym. Wywieziona do Niemiec z 2-letnim synkiem zostaje uwolniona przez armię amerykańską. W obozie FROINAN prowadziła krąg starszoharcerski, a póżniej w INGOLSTADT hufiec harcerek „Lwów” i kierowała pracą hufca harcerzy. Do Detroit przyjechała pod koniec 1949 roku. W jej mieszkaniu odbyło się pierwsze spotkanie harcerek. W 1953r. Dhna Hania wyszła za mąż za istruktora druha Zbigniewa Wyrwicza i od tej pory obydwoje są zaangażowani w pracy harcerskiej na terenie Detroit. Druhna Haniu, doceniamy twą ofiarną pracę dla polskiej młodzieży w szkołach, w harcerskich drużynach, hufcach i zastępach Instruktorskich. Pozostaniesz w naszej pamięci zawsze pogodna i uśmiechnięta, cierpliwa i wyrozumiała, z sercem otwartym na potrzeby drugiego człowieka. W głębokim smutku i żalu żegnamy Cię Kochana Haniu. Spoczywaj w pokoju wiecznym i czuwaj nad nami. Instruktorki z zastępu „Iskra” (Pożegnanie przygotowała dhna Bronisława Wiącek hm) [*] [*] [*] 29


KRAKÓW 2016

Światowe Dni Młodzieży Zapoczątkowe przez Jana Paweła II światowe Dni Młodzieży, odbywające się co parę lat w wielkich metropoliach świata ( ostatnio w Rio de Janerio ) przychodzą do Krakowa. Już od co najmniej roku trwają przygotowania do tej wielkiej imprezy. Spodziewanych jest od 2 do 2.5 milionów osób ( w Rio było aż 4.2 mil. ludzi z 192 krajów świata). Kraków, liczący zaledwie 700 tys. mieszkańców, na taką skalę jeszcze nic nie przeżywał. W szczytowym momencie tłumy z całego świata przewyższą dwukrotnie tłumy w czasie pielgrzymek papieskich. Przygotowania logistyki tego przedsięwzięcia jest w rękach biura organizacyjnego ŚDM i jego dyrektora ks. Grzegorza Suchodolskiego. Spodziewanych jest 20 tys. wolontariuszy z Polski i 3 tys. z zagranicy. Planowane są miasteczka namiotowe na obrzerzach Krakowa, już teraz prowadzona jest po całej Polsce akcja „otwartego domu dla przybyszów”. Rejestracja uczestników zaczyna się już w lecie 2015 r. Zgłoszone osoby otrzymują pakiet informacyjny, w tym bilet na bezpłatne przejazdy. Najlepiej zgłaszać się grupowo poprzez swoją diecezję w miejscu zamieszkania. Program ŚDM przebiega w dwóch głównych częściach – pierwszy tydzień w różnych częściach Polski, drugi tydzień w Krakowie : 18 – 24 VII - pobyt grup uczestników w różnych diecezjach Polski, według wyboru. Diecezje przygotowują dla nich przewodniki, program duchowy, turystyczny. Uczestnicy będą mogli poznawać Polskę i mieszkając w polskich rodzinach, poznać również Polaków i ich życie ( koszt pobytu za 6 dni. 30 eu.) 25 VII - przyjazd do Krakowa, noclegi w internatach, szkołach, parafiach i u rodzin. 26 VII - otwarcie SDM, przez trzy dni będą trwały katechezy wygłaszane przez biskupów z całego świata w 250. kościołach Krakowa. 30


28 VII 29 VII 30 VII 31 VII

- powitanie Papieża Franciszka na Błoniach - dzień Sakramentu Pojednania i Drogi Krzyżowej - czuwanie z Papieżem - niedzielna Msza św. z Papieżem i zakończenie

Tematem przewodnim tych ŚDM jest MIŁOSIERDZIE – właściwy temat we właściwym mieście - Krakowie. Tu w Łagiewnikach znajduje się centrum Kultu Bożego Miłosierdzia i Światowe Sanktuarium B.M. ustanowione przez św. Jana Pawła II. Stąd według wizji św. Siostry Faustyny, „wyjdzie iskra, która zapali świat”. Te dni to przedewszystkim wydarzenie duchowe, jak piszą organizatorzy – to próba odpowiedzi, w jaki sposób Boże Miłosierdzie jest obecne w całej historii Polski. Jest to również wielkie wyzwanie dla całej Polski i dla nas poza Polską, szansa na prawdziwe świadectwo wiary, gościnności, dzielenia się, szansa na zarażenie się młodzieżowym eutuzjazmem wiary. Zainteresowanie spotkaniem w Krakwie jest podobno ogromne. Z samej Ukrainy spodziewanych jest ok. 100 tys. osób. Polscy wolontariusze po powrocie z Rio zainicjowali akcję „BILET DLA BRATA” celem dofinansowania przyjazdu młodzieży ze Wschodu. Przygotowanie duchowe do ŚDM rozpoczeły się, jak jest w zwyczaju, już dwa lata wcześniej. Na Wielkanoc 2014 r. w Rzymie Polacy odebrali symbole ŚDM – Krzyż oraz Ikonę Matki Bożej, które peregrymują teraz po Polsce odwedzając wszystkie diecezje. Dla nas poza Polską i dla naszej młodzieży ŚDM są również ogromną okazją przeżycia wiary i dawania świadectwa wiary, a także przeżycia we światowej wspólnocie, w duchu braterstwa różnych narodów niezapomnianych dni, radości i nadzieji. Zaczynajmy już planować swój udział.

Opracow. Redakcji

31


Jan Paweł II w Oświęcimiu – Auschwitz czerwiec 1979 Wraz z papieżem Polska pielgrzymuje tego popołudnia do Oświęcimia. Zielono – złote wzgórza ustępują miejsca szarej pustyni obozu oświęcimskiego. Jest trzecia po południu, godzina męki Pańskiej. Idąc z wiarą przez te straszliwe miejsca, nie można nie myśleć o drodze krzyżowej. Dopuszczono tylko dziennikarzy. Jest takż grupa dawnych więźniów, między nimi ten, za którego oddał życie ojciec Kolbe: Franciszek Gajowniczek. Blok jedenasty, blok śmierci. Tutaj zmarł między innymi Błogosławiony Maksymilian. Tutaj trwa święta agonia. Papież towarzyszy jej modlitwą. Na podwórzu bloku jedenastego dokonywano egzekucji. Po raz pierwszy świat ogląda te miejsca wraz z papieżem, po raz pierwszy nasz obojętny świat widzi zastępcę Chrystusa na tle tej ściany. Ściany straceń. Brzezinka nie wygląda dziś jak fabryka śmierci, lecz jak rozlęgły cmentarz położony pośrodku stepu. Nad tłumem słońce barwy miedzi, jakby się miało na burzę. Rozpoczyna się sprawowana w purpurowych ornatach „msza pojednania”. Koncelebrują ją dawni więźniowie. Dawne więźniarki przybyły na nią w pasiastych chustkach. Papież wygłasza homilię zachrypłym, rwącym się głosem: - Przybywałem tu wiele razy. Nie mogłem nie przybyć jako papież. Wspomina ojca Kolbego, Edytę Stein, miliony ofiar. Mówi o Żydach, Rosjanach i o Polakach, których „zginęło czasu ostatniej wojny sześć milionów: jedna piąta część narodu”.

32


ę za n a m l si i

ny

Przygotowanie i druk – CEPRINT, Tel: 020 8749 6055 www.ceprint.co.uk

ód

gosławi o ł B o

że Stefanie ę i m Ks

Ognisko Harcerskie  

styczen- marzec 2015

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you