Page 1

Zamów reklamę w „Tu i Teraz” Jesteśmy we Włocławku oraz 13 gminach powiatu włocławskiego Zapraszamy do czytania gazety w wersji elektronicznej. Strona internetowa: www.kujawy.media.pl

ISSN 1897-1768

Cena 0 zł

lipiec 2013, nr 42

GAZETA WŁOCŁAWKA I POWIATU WŁOCŁAWSKIEGO

WŁOCŁAWEK. POWIAT miasta i gminy: Brześć Kuj., Baruchowo, Boniewo, Choceń, Chodecz, Fabianki, Izbica Kuj., Kowal, Lubanie, Lubień Kuj., Lubraniec, Włocławek

W każdą niedzielę lipca i sierpnia od godz. 15.00 na włocławskich bulwarach króluje taniec, piosenka, literatura, teatr, folklor, sztuki plastyczne i sport. Bulwar Sztuki i Sportu to propozycja dla mieszkańców Włocławka i turystów przygotowana m.in. przez placówki kultury, kluby, stowarzyszenia sportowe.

Opozycja chce odwołać Andrzeja Pałuckiego, prezydenta Włocławka m.in. za inwestycje. Zobacz za jakie? Str. 8

Rozmowy „Tu i Teraz” Stanisław Pawlak: - Czas zmienić naszych posłów Czytaj str. 5

Sławomir Kopyść: - Trzeba rozwijać i promować tereny wokół Zalewu Włocławskiego Czytaj str. 7

Stanisław Stasiak: - To ludowcy dbają o interesy rolników Czytaj str. 11

Dzieci z gminy Lubanie przebywały na półkoloniach, które tradycyjnie, od wielu lat funduje im gmina

Rozpoczęły się mistrzostwa świata

Niecodzienny pokaz na niebie w Kruszynie

Fot. Jolanta Pijaczyńska

Na lotnisku w Kruszynie 19 lipca uroczyście otwarto Mistrzostwa Świata FAI Modeli Śmigłowców dla Seniorów i Juniorów w konkurencjach F3C i F3N. Przyjechało 29 ekip z różnych krajów, także spoza Europy. Podczas ceremonii otwarcia przybyłych na lotnisko zachwycił niecodzienny pokaz akrobacji w zespole ośmiu samolotów. Nad kruszyńskie niebo nadleciał renomowany Zespół Akrobacyjny Wojsk Lotniczych „Orliki”. Piloci zespołu rekrutują się z instruktorów pilotażu. Orliki stacjonują na lotnisku Sadków w Radomiu, gdzie znajduje się 42 Baza Lotnictwa Szkolnego. Podczas pierwszego dnia mistrzostw można było oglądać także pokaz akrobacji na samolocie ZLIN 50, a także pokazy śmigłowcowe, modelarskie oraz skoki spadochronowe. Uroczyste zakończenie mistrzostw odbędzie się 27 lipca o godz. 16.00.

Stanowisko ministerstwa jest jednoznaczne

Czytaj str. 12.

amy Wrac

matu

do te

Dyrektor DPS w Kowalu w chwili powołania nie miał wymaganego stażu pracy Dotarliśmy do pisma Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej skierowanego do Doroty Has, dyrektor Wydziału Pomocy Społecznej Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy, z którego jednoznacznie wynika, że (cytujemy) „w dniu zatrudnienia na stanowisku dyrektora osoba nie posiadała wymaganego 3-letniego stażu pracy w pomocy społecznej”. Oznacza to, że wojewoda usankcjonował łamanie prawa, zarówno przez komisję konkursową, jak i Zarząd Powiatu Włocławskiego. Od ponad roku trwają kontrowersje wokół powołania dyrektora Domu Pomocy Społecznej w Kowalu (powiat włocławski). Radni Rady Powiatu Włocławskiego po ogłoszeniu wy-

ników konkursu zaskarżyli uchwałę do wojewody kujawsko-pomorskiego, udowadniając że zwycięzca, Piotr Jacek Zbonikowski nie posiada wymaganego 3-letniego stażu pracy w pomocy społecznej. Zgodnie z art. 122 stawy o pomocy społecznej osoby kierujące jednostkami organizacyjnymi pomocy społecznej są obowiązane posiadać co najmniej 3-letni staż pracy w pomocy społecznej oraz specjalizację z zakresu organizacji pomocy społecznej. Brzmienie przepisu art. 122 ust. 1 jest kategoryczne, co oznacza to, że ustawodawca nie wprowadził żadnych odstępstw w tej materii. Zatem kierownikiem domu pomocy społecznej może być wyłącznie osoba spełniająca przytoczone warunki.

Radni opozycji przestrzegali starostę Powszechnie było wiadomo, że Piotr Jacek Zbonikowski nie spełnia wymagań ustawowych, aby pełnić funkcję dyrektora domu pomocy społecznej. Wiadomym było też, że mimo to stanowisko obejmie. Mówił o tym w majowym wydaniu gazety „Tu i Teraz” radny powiatu Piotr Grudziński: „Biorąc pod uwagę wcześniejszą nagonkę na dotychczasową panią dyrektor DPS-u w Kowalu, sterowane donosy, które okazały się nieprawdziwe, nieustające kontrole, które też niczego złego nie wykazały oraz powszechną wiedzę, kto za tym wszystkim stał, nie trudno się domyślić, kto

ten konkurs wygra.” Okazało się, że radny Grudziński, niestety, miał rację. Nadzór wojewody za bezprawiem Po wygraniu konkursu na dyrektora przez Piotra Zbonikowskiego, naczelnika Starostwa Powiatowego na skargę radnych sprawę badał nadzór prawny wojewody. O dziwo nie wydał rozstrzygnięcia nadzorczego, lecz jedynie odpowiedział radnym, że nowo powołany dyrektor ma wymagany staż pracy, a opinię tę rzekomo potwierdza stanowisko… Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej Departament Pomocy i Integracji Społecznej. DOKOŃCZENIE STR. 3


TU i TERAZ 2 I Gazeta Powiatu Włocławskiego I

nr 42, lipiec 2013

Historia

www.kujawy.media.pl

Bitwa pod Kowalem

Łokietek też zwyciężył Krzyżaków W lipcu br. przypada kolejna rocznica ważnego wydarzenia historycznego, jakie rozegrało się w okolicach Kowala w czasach, kiedy król Władysław Łokietek (wcześniej książę panujący w Brześciu Kujawskim), ojciec Kazimierza III Wielkiego, energicznie wcielał w życie swą ideę zjednoczenia państwa polskiego po okresie rozbicia dzielnicowego. W 1327 r. stoczona tu bowiem została zwycięska dla wojsk królestwa polskiego bitwa z Krzyżakami, których wspomagali ówcześni ich sprzymierzeńcy z Mazowsza. Jak doszło do tego wydarzenia i jaki ono miało przebieg? Powszechnie wiadomo, że zabiegi zjednoczenia Polski niewielkiego wzrostem, ale ambitnego księcia władającego dzielnicą kujawską zostały uwieńczone sukcesem. Koronował się bowiem w Krakowie na króla w 1320 r. i w jego władaniu pozostawało większość ziem centralnej i wschodniej Polski, czyli Małopolska, a w niej ziemia krakowska, sandomierska i lubelska, Wielkopolska (ziemia poznańska i kaliska), Kujawy oraz ziemia sieradzka i łęczycka. Poza jego zwierzchnictwem pozostawał jednak Śląsk, Pomorze i Mazowsze.

Po pomoc do Litwinów Ta pierwsza dzielnica, którą władało kilkunastu piastowskich książąt, niewcielona w porę do jednoczącego się państwa, przeszła w obce, czeskie ręce (Jana Luksemburskiego). Pokojowe zabiegi Władysława Łokietka mające na celu odzyskanie Pomorza - nie powiodły się. Wygrał on co prawda proces wytoczony Krzyżakom, ale Zakon nie zgodził się na wykonanie wyroku, szczególnie, że zyskał poparcie ówczesnego papieża Jana XXII, który wydał nawet w tej sprawie specjalną bullę potępiającą króla polskiego. Co do Mazowsza, którym władali piastowscy co prawda książęta: książę płocki Wacław, książę rawski Siemowit II oraz książę czerski Trojden I, sprawa też nie była prosta. Aby zachować swą niezależność wobec Łokietka, sprzymierzyli się oni z Krzyżakami. Odpowiednie układy dwukrotnie podpisane zostały w Brodnicy (1321, 1326). Łokietek również szukał sprzymie-

Rekonstrukcja bitwy rzeńca dla swoich planów. Znalazł go w narażonym na krzyżackie ataki państwie litewskim. Sojusz ten został nawet przypieczętowany małżeństwem w rodzinie władców. Syn Łokietka Kazimierz Wielki ożenił się z córką Wielkiego Księcia Litwy Giedymina – Aldoną. Jednak król Polski nie mógł w tym czasie myśleć o walce z Krzyżakami, gdyż Litwa do października 1327 r. była związana podpisanym w Wilnie traktatem pokojowym z Zakonem. Dlatego też postanowił narzucić siłą swoje zwierzchnictwo książętom mazowieckim i w ten sposób inkorporować tę dzielnicę do swego królestwa. W tej akcji mieli go wspomagać Litwini, których zadaniem było najechanie ziem Siemowita II, po to, aby jego oddziały zostały związane walką i nie przyszły z pomocą wojskom jego brata Wacława, księcia płockiego. To głównie przeciwko niemu ruszyła wyprawa wojsk polskich, gdyż on był rzeczywistym sprawcą przejścia Mazowsza na stronę Zakonu. Atakując dzielnicę księcia Wacława, Łokietek musiał zdawać sobie sprawę z tego, że może dojść do walki z wojskiem zakonu krzyżackiego, który był zobowiązany w myśl układowi z Brodnicy do udzielenia pomocy Mazowszu w razie najazdu z zewnątrz. Można przypuszczać, iż liczył jednak na to, że zdoła zaskoczyć wroga, a atak jego wojska będzie skuteczny i na tyle szybki, że ewentualna odsiecz przybędzie za późno. Może też przypuszczał, że zgroma-

dzone rycerstwo krakowskie i sandomierskie jest w stanie pokonać zebrane naprędce oddziały krzyżackie ulokowane w nadgranicznych komturiach. Za tego typu myśleniem króla przemawia sposób prowadzenia przez niego działań wojennych. Prawdopodobnie w Brześciu Kuj., stolicy tej ziemi, wydzielił ze swego wojska siły uderzeniowe, które przeprawiwszy się przez Wisłę, idąc przez ziemię dobrzyńską, zaatakowały z północy (a więc z kierunku najmniej spodziewanego) stolicę księcia Wacława - Płock. Sam pozostał z resztą wojska na Kujawach, ażeby czuwać nad rozwojem sytuacji i odpowiednio reagować w razie niepowodzenia wyprawy lub ataku odwetowego ze strony państwa zakonnego. Stworzenie takiego odwodu okaże się posunięciem ze strategicznego punktu widzenia bardzo słusznym.

Skuteczny manewr W lipcu 1327 r. zastępy króla polskiego zaczęły jego plan wcielać w życie. Najpierw zaatakowany został Płock i po krótkiej walce miasto zostało zdobyte i spalone, po czym przystąpiono do systematycznego opanowywania całej dzielnicy mazowieckiej. Wojska polskie wkroczyły do ziemi sochaczewskiej, należącej do brata Wacława, Siemowita II i zaczęły oblegać jeden z jego grodów - Gostynin. Jednocześnie uderzyli Litwini. Ich atak skierowany został na pograniczną ziemię wiską i ograniczył

się – jak podają kroniki krzyżackie - do zajęcia jedynie 6 wsi. Jednak manewr ten skutecznie przeszkodził w udzieleniu pomocy księciu Wacławowi. Mazowszanie tymczasem szybko zawezwali swych sojuszników – Krzyżaków. Na pomoc wyruszyły pośpiesznie zorganizowane oddziały państwa zakonnego dowodzone przez komtura prowincjonalnego chełmińskiego Ottona von Luterberga (ur.? – zm. po 1333 r.). Był to jeden z najaktywniejszych dowódców wojsk krzyżackich podczas wojny polsko-krzyżackiej toczącej się w latach1327-1332. Pochodził z hrabiowskiego rodu ScharzfeldLuterberg osiadłej w Dolnej Saksonii. Stał na czele oddziałów krzyżackich podczas starć z siłami polskimi nie tylko pod Kowalem, ale i Pyzdrami oraz Koninem. Warto też dodać, że odznaczył się później dużym talentem dowódczym w bitwie pod Płowcami, gdzie podczas II fazy starć uratował wojska krzyżackie od sromotnej klęski. Jego podkomendnym w wyprawie płockiej był także komtur toruński Hugon von Almenhasen.

Krwawa bitwa Wojska krzyżackie nadchodząc z północy minęły Płock i zaatakowały polskie oddziały oblegające Gostynin i je stamtąd wyparły. Polacy wycofali się na Kujawy, dążąc do połączenia się z siłami odwodowymi pozostającymi przy królu. Za nimi, wzdłuż Wisły w kierunku Kowala posuwały się oddziały krzyżackie. Wkrótce gród kowalski został przez połączone siły krzyżacko-mazowieckie zdobyty i splądrowany, a najeźdźcy ruszyli w kierunku na Brześć Kujawski niszcząc wszystko i łupiąc. Ze szczególną zaciętością pustoszyli dobra biskupa kujawskiego Macieja, mszcząc się w ten sposób za jego gorliwość w sprawie ogłaszania kar kościelnych kierowanych przeciwko Zakonowi (za niepłacenia świętopietrza i dziesięcin biskupich z terenu Pomorza). Wtedy to król Władysław Łokietek na czele połączonych swoich sił zastąpił drogę Krzyżakom oraz Mazowszanom pomiędzy Kowalem a Brześciem. Było to pod koniec lipca (Stanisław Zajączkowski) lub - jak podają inni - na początku sierpnia (Tadeusz M. Nowak) 1327 r. Wówczas doszło do krwawej bitwy. W jej wyniku wojska krzyżacko-mazowieckie co prawda nie zostały cał-

kowicie rozbite, ale poniosły poważne straty. Wspomina o tym kanonik sambijski, a kronika oliwska podaje, że zginął wtedy komtur toruński Hugon von Almenhasen. Jan Długosz zaś opisując ten fragment dziejów ojczystych dodaje, że z pola bitwy miał też uciec wraz z swoim wojskiem książę płocki Wacław, co niechybnie przyczyniło się do klęski Krzyżaków. W tak zaistniałej sytuacji rycerstwo zakonne poprosiło o wstrzymanie działań wojennych i rozejm. W obliczu możliwości przybycia posiłków krzyżackich i niepewności powodzenia ataku Giedymina, Władysław Łokietek rozejm przyjął. Został on wkrótce podpisany we Włocławku na okres jednego roku.

To była próba? Lipcowa kampania Łokietka nie dała pożądanego sukcesu. Próba wcielenia Mazowsza do państwa polskiego została skutecznie zablokowana przez interwencję wojsk zakonu krzyżackiego. Stosunkowo łatwa rezygnacja Władysława Łokietka z planów przyłączenia dzielnicy mazowieckiej do swego królestwa może też nasuwać przypuszczenie, że polski władca traktował tę kwestię jako rodzaj próby, która w razie przeciwdziałania ze strony Zakonu skazana będzie na niepowodzenie. Faktem godnym pamięci jednak jest to, że jeszcze przed słynną i raczej znaną w powszechnej świadomości fortunną dla Polaków bitwą pod Płowcami (27 IX 1331 r.), stoczona została pod Kowalem nieco mniejsza, ale również zwycięska dla nas bitwa z groźnym wtedy i śmiertelnie niebezpiecznym sąsiadem. Warto, aby informacja o tym wydarzeniu weszła do powszechnej świadomości nie tylko mieszkańców Kowala i okolic, ale także całego regionu. Może należałoby się pokusić o zorganizowanie rekonstrukcji historycznej bitwy pod Kowalem. Jest to formuła ostatnio chętnie stosowana, wymaga co prawda dużo pracy organizacyjnej, zaangażowania się wielu bractw rycerskich i grup rekonstrukcyjnych. Przedsięwzięcie pociąga za sobą także spore koszty. Jednak gdy się czegoś bardzo chce, pieniądze i sponsorzy też się znajdą.

Tekst i fot.: Arkadiusz Ciechalski

reklama

Zaglądamy do BIP-u

Diety radnych powiatu Miejsce w Radzie Powiatu związane jest z comiesięcznym niemałym zastrzykiem finansowym. Dieta z tytułu pełnienia funkcji radnego to dochód nieopodatkowany. W skali całego roku dochód Stanisława Budzyńskiego z tytułu przewodniczenia radzie osiągnął 23.847 złotych. Nieco mniej otrzymali wiceprzewodniczący rady: Zygmunt Wieżowiecki - 20.270 zł oraz Bogdan Domżalski - 19.932 zł. Dieta radnego Marka Jaskulskiego to kwota 20.270 zł, czyli więcej niż wykazany dochód z ponad 17-hektarowego gospodarstwa wynoszący 20 tys. złotych. W takiej samej wysokości – 20.270 zł pobrali dietę radnego m.in.: Ewa Kończyńska, Anna Kozłowska, Karol Matusiak i Jerzy Donajczyk. Mniejsza dieta przyznana

została Romanowi Tomaszewskiemu – 15.242 zł, Piotrowi Grudzińskiemu – 15.247 zł, Jackowi Jabłońskiemu – 14.984 zł, Jadwidze Molendzie – 11.824 złotych. Najmniej otrzymał Andrzej Spychalski – 11.128 zł. Starosta włocławski Kazimierz Kaca za swoją pracę osiągnął dochód 158.130 zł. Oświadczenia majątkowe upublicznione w BIP przez Powiat Włocławski zawierają nie tylko informacje o zarobkach w Radzie Powiatu, ale także o innych dochodach osiąganych w miejscu pracy oraz posiadanym majątku, nieruchomościach, samochodach. Można dowiedzieć się także jakie oszczędności posiadają radni i jakie zaciągnęli kredyty.

(r)


nr 42, lipiec 2013

Interwencje

www.kujawy.media.pl

I TU i TERAZ

Gazeta Powiatu Włocławskiego

Stanowisko ministerstwa jest jednoznaczne

amy Wrac

I

3

matu

do te

Dyrektor DPS w Kowalu w chwili powołania nie miał wymaganego stażu pracy DOKOŃCZENIE ZE STR. 1 Pisząc o tej sprawie w „Tu i Teraz” (nr 31 i 35) argumentację tę uznaliśmy za sprytną zagrywkę nadzoru wojewody, który po zaskarżeniu uchwały nie wydał rozstrzygnięcia nadzorczego, do czego był zobowiązany, lecz jedynie opinię, od której radni nie mogli się odwołać. Co najdziwniejsze, wojewoda potwierdził w niej wymagany staż pracy nowo powołanego dyrektora, co usankcjonowało złamanie prawa przez komisję konkursową i Zarząd Powiatu Włocławskiego. Ministerstwo wyjaśnia „Tu i Teraz” od początku tej sprawy stała i nadal stoi na stanowisku, że zwycięzca konkursu Piotr Jacek Zbonikowski nie miał wymaganego stażu pracy, zatem wybrany został niezgodnie z przepisami prawa. Uważaliśmy, że zarówno nadzór prawny wojewody, jak i komisja konkursowa Starostwa Powiatowego niezgodnie z prawdą interpretowała odpowiereklama

dzi Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej oraz inne wyjaśnienia. Z pierwszej opinii Departamentu Pomocy i Integracji Społecznej wysłanej do starosty jasno wynikało, że naczelnikowi można zaliczyć staż pracy w pomocy społecznej o ile spełnia wymagane kryteria. Departament stwierdza, że w tej opinii nie odnosił się do konkretnej osoby „ponieważ na podstawie pisma starosty było to niemożliwe”. Staroście to nie przeszkadzało, sprytnie ominął owo „o ile spełnia wymagania ustawowe”, uznał że opinia jest pozytywna. Redakcja „Tu i Teraz” dotarła ostatnio do pisma Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej datowanym 10 maja 2013 roku, skierowanym do Doroty Hass, dyrektor Wydziału Polityki Społecznej Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy, które potwierdza wcześniejsze opinie radnych i argumenty, które przedstawialiśmy Czytelnikom. W piśmie tym dotyczącym zakresu pracy byłego naczelnika czytamy: „sy-

tuacja w wielu miejscach nie jest jednoznaczna, chociażby dlatego, że kontrole problemowe w domach pomocy społecznej z udziałem tegoż naczelnika wydziału dotyczyły zużycia oleju napędowego w sezonie grzewczym.” Prawo zostało załamane Ministerstwo w końcu stwierdza, że sprawował nadzór nad domami pomocy społecznej, jednak nie można tego uznać za staż pracy. Z pisma nr DPS-V-07464/3027/ZP/2013 jednoznacznie wynika, że (cytujemy) „w dniu zatrudnienia na stanowisku dyrektora osoba nie posiadała wymaganego 3-letniego stażu pracy w pomocy społecznej”. Sprawa jest skandaliczna i zamierzamy do niej wrócić, w kolejnej publikacji. Już nie tylko zdaniem radnych i naszej redakcji złamane zostało prawo. Co gorsze wszyscy przechodzą nad tym do porządku dziennego. W tej sytuacji redakcja „Tu i Teraz”, pisma Włocławka i powiatu

włocławskiego, pyta wojewodę kujawsko-pomorskiego Ewę Mes: * Dlaczego uchwała Zarządu Powiatu Włocławskiego w sprawie powołania dyrektora DPS w Kowalu nie została uchylona? * Dlaczego opinia wojewody o wymaganym stażu dyrektora DPS, wbrew faktom, była pozytywna? Pozwoliła ona na usankcjonowanie łamania prawa przez samorząd powiatu włocławskiego. * Jakie działania zamierza podjąć wojewoda kujawsko-pomorski, dysponując nową, jednoznaczną, konkretną opinią Ministerstwa Pracy z dnia 10 maja 2023 roku? Trzeba też zadać pytanie staroście włocławskiemu. Jakie działania, w świetle opinii ministerstwa, zamierza podjąć? Po roku w DPS Samorząd powiatu włocławskiego może prowadzić dom pomocy społecznej po uzyskaniu zezwolenia. Takie zezwolenie wydaje wojewoda, jeżeli samorząd powiatu włocławskiego spełnia

warunki określone w ustawie o pomocy społecznej oraz określone standardy. Okazuje się, że z powodu powołania dyrektora, który nie miał w chwili powołania ustawowego stażu pracy, powiat nie spełnia warunków ustawowych. Co na to dyrektor Wydziału Polityki Społecznej Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy? Nowy dyrektor działa w Domu Pomocy Społecznej w Kowalu od niemal roku. Docieraja do nas informacje, że zmniejsza się liczba pensjonariuszy, rosną natomiast koszty wynagrodzenia. Wzrosły one podobno o 19 proc., natomiast wydatki na wyżywienie zmalały o 12 proc. Jeśli nie stało się to kosztem oszczędności na pensjonariuszach, to skąd DPS w Kowalu wziął dodatkowe pieniądze? Ostatnio dotarła do nas wiadomość, że dyrektor zabiega o powołanie zastępcy. Do sprawy wrócimy.

Stanisław Białowąs


TU i TERAZ 4 I Gazeta Powiatu Włocławskiego I

nr 42, lipiec 2013

Brześć Kujawski

www.kujawy.media.pl

Fot. Ireneusz Smoliński

Teatry uliczne pod pomnikiem króla Łokietka

Filip Piotrowski, burmistrz Wojciech Zawidzki, Kamil Czarnecki i Tomasz Chymkowski

Rowerem po pomoc dla 13-latka

Anioły dookoła Polski Wakacje spędzane na rowerze nie są czymś nadzwyczajnym, jednak rowerowa wyprawa dookoła Polski Filipa Piotrowskiego i Kamila Czarneckiego, młodych mieszkańców gminy Brześć Kujawski ma w sobie szczytny cel. Zachęcają do wsparcia leczenia 13-letniego Mateusza Góralskiego z Brześcia Kuj., zmagającego się z guzem mózgu. Dla dziewiętnastoletniego Filipa przygoda z rowerem rozpoczęła się kilka lat temu. W ubiegłym roku wyruszył rowerem do Wiednia, natomiast dla rok młodszego Kamila jest to pierwsza duża wyprawa. W tym roku wyruszyli 1 lipca pociągiem do Gdańska, skąd rozpoczęli rowerową trasę liczącą blisko 3700 km, którą nazwali „Anioły dookoła Polski”. Głównym celem wyprawy jest nagłośnienie ciężkiej sytuacji zdrowotnej i finansowej chorego Mateusza, oraz zachęcanie ludzi dobrej woli do udzielenia mu pomocy. - Nie często się zdarza, że młodzi potrafią zauważyć nieszczęścia innych i zaangażować się w niesienie im pomocy – mówi Wojciech Zawidzki, burmistrz Brześcia Kujawskiego. – Gmina doceniła zarówno sportową pasję Filipa i Kamila, jak ich działania wolontariackie, udzielając wsparcia finansowego dla tej cennej inicjatywy. Wyposażeni w ulotki propagujące wolontariat i ideę niesienia pomocy, materiały promujące wyprawę oraz gminę Brześć Kujawski Kamil i Filip przemierzają nadmorskie i górskie miejscowości. W trakcie wyprawy nagłaśniają trudną sytuację zdrowotną i finansową w jakiej znalazł się Mateusz i jego rodzina. Poczynania cyklistów można śledzić na oficjalnym profilu wyprawy na portalu społecznościowym Facebook, gdzie zamieszczane są zdjęcia i notatki z wyprawy, z której dowiadujemy się, że Filip i Kamil na trasie są mile witani i goszczeni, a nawet częstowani owocami w napotkanych gospodarstwach. Mimo, że w trakcie wyprawy zdarzyły się też nieprzyjemne okoliczności, jak chora pięta Filipa, uszkodzona przez kamień i konieczność wizyty u lekarza, to młodzi nie przerywają podróży i jadą dalej by pomóc Mateuszowi Góralskiemu.

ć l Galeria zdję wy.media.p www.kuja

Jubileuszowy 10. GramOFFon Urodzinowy tort serwowany przez Brzeskie Centrum Kultury na 10. GramOFFonie był pyszny, ale ludzie zgromadzili się na placu Władysława Łokietka nie dla kulinarnej, ale duchowej uczty, jaką zafundowały teatry. Jubileuszowe brzeskie spotkanie teatrów ulicznych odbywające się 14 lipca rozpoczęło się spektaklem dla dzieci pn. „Wyspa Piratów”, które przygotował Teatr Trójkąt z Zielonej Góry. Swój show dali także klaun Tomi i najmniejszy klaun na świecie Damian. - Ze względu na jubileusz w tym roku nastawiliśmy się głównie na teatry, które dostarczają widzom dużo radości, zabawy i śmiechu do łez – mówi Agata Kubajka, dyrektor Brzeskiego Centrum Kultury. - Specyfiką teatrów ulicznych jest to, iż widz staje się także aktorem, ma możliwości zaistnienia na tej nietypowej scenie, jaką jest skwer miejski otoczony zielenią. Teatry uliczne w Brześciu Kujawskim cieszą się dużym powodzeniem nie tylko wśród mieszkańców naszego miasta i gminy, sporo osób przyjeżdża z Włocławka i okolic. Termin jest stały, zapraszamy na spektakle zawsze w drugą niedzielę lipca. Widowisko uliczne Teatru na Walizkach z Wrocławia zamieniło niektórych widzów w aktorów. Do Henryka Lewickiego z Włocławka przytulała się piękna dziewczyna, oj dostało mu się za to, ale ostatecznie dziewczyna wybrała Kamila Nejmana, grafika komputerowego też z Włocławka. Ten z grą aktorską poradził sobie świetnie. Kacper Malinowski z Brześcia Kuj., który od września będzie uczniem pierwszej kasy podstawówki też zgrał bez tremy, podobnie jak Anna Pietrzak.

Kacper Malinowski z Brześcia Kuj. z Teatrem Na Walizkach

Wyspa piratów Teatru Trójkąt Niezwykle ciekawy spektakl pn. „Święto kucharza”, pełen ruchu i pantomimy, który skupił uwagę widowni przygotował Teatr Nikoli z Krakowa prowadzony przez Mikołaja Wiepriewa, reżysera i aktora z Rosji. Gorąco polecam oglądanie tego wyjątkowego innowacyjnego teatru, który dotąd nie posiada własnej sceny. Brzeskie spotkania zakończył niezwykły teatr ognia w wykonaniu gru-

Jubileuszowy tort py „Antares” z Lubartowa oraz pokaz fajerwerków. GramOFFon, teatralna impreza plenerowa w Brześciu staje się ważnym punktem na kulturalnej mapie powiatu włocławskiego. Warto ją kontynuować i wesprzeć finansowo, co daję pod rozwagę władzom samorządu powiatowego. Tekst i fot. Jolanta Pijaczyńska

(m)

Gmina zafundowała wakacje

Dla uśmiechu dziecka Okres wakacji to czas letnich wyjazdów na wczasy, kolonie lub obozy. Nie wszystkich rodziców jednak stać na zapewnienie swoim dzieciom takiego wypoczynku, dlatego też tradycyjnie burmistrz Brześcia Kujawskiego, korzystając z funduszy gminnych, sfinansował kolonie dla dzieci z rodzin najuboższych. Grupa 20 dzieci i młodzieży z terenu gminy 12 lipca wyjechała na kolonie do ośrodka „Szum Morza” w Jastrzębiej Górze. Spędzą tam 12 dni. W programie pobytu, oprócz kąpieli w morzu, znalazło się wiele atrakcji takich jak: rejs statkiem po morzu, zwiedzanie Jastrzębiej Góry i okolic, całodniowa wycieczka do Gdańska i Sopotu, zwiedzanie muzeum latarnictwa, fokarium oraz pracowni bursztynu. Całkowity koszt wyjazdu dzieci nad morze wyniósł 20 tys. zł i w całości został pokryty z budżetu gminy. (pc)

Damian, najmniejszy klaun na świecie

Nieruchomości gminy Brześć Kujawski przeznaczone do sprzedaży DZIAŁKI

BUDOWLANE

1. Brześć Kuj. ul. Szkolna, 9 działek pod budownictwo jednorodzinne od 1045 mkw. do 1473 mkw. w cenie wywoławczej 22 zł/mkw netto. 2. Stary Brześć (użytkowanie wieczyste) 9 działek pod budownictwo mieszkalnousługowe (usługi nieuciążliwe) w obrębie Stary Brześć Parcele (wjazd od ul. Przemysłowej) od 1269 mkw. do 1510 mkw. w cenie wyw. 17,90-19,70 zł/mkw netto. DZIAŁKI PRODUKCYJNO –USŁUGOWE 1. Pikutkowo. Niezabudowana dz. nr 113/1 o pow. 0,84 ha przy A-1. Przeznaczenie w planie: 100 m od drogi -

zabudowa mieszkaniowo-usługowa, pozostała część zabudowa produkcyjno-usługowa. Cena wyw. 200 tys. zł. 2. ul. Przemysłowa obręb 1 m. Brześć Kuj. (użytkowanie wieczyste). Niezabudowana dz. nr 27/9 o pow. 3,27 ha 10 mkw. cena wyw. 310 tys. zł, w planie pod obiekty i urządzenia produkcyjne, bazy, składy materiałów niemogące znacząco oddziaływać na środowisko z pasem zieleni izolacyjnej od strony zabudowy mieszkalnej. 7 km od planowanego węzła autostrady A-1 w Pikutkowie (na wysokości trasy Brześć Kuj.-Włocławek). 3. ul. Przemysłowa obręb 1 m. Brześć Kuj. (użytkowanie wieczyste).

Niezabudowana dz. nr 27/10 o pow. 5,46 ha 85 mkw. cena wyw. 404 tys. zł pod obiekty produkcyjne, bazy i składy niemogących znacząco oddziaływać na środowisko. 7 km od planowanego węzła autostrady A-1 w Pikutkowie (na wysokości trasy Brześć Kuj.-Włocławek). 4. ul. Krakowska 118 obręb 3 m. Brześć Kuj. (użytkowanie wieczyste i własność). Niezabudowane nieruchomości o pow. 3,07 ha 85 mkw.: dz. nr 596/7 o pow. 3,02 ha 72 mkw. i nr 596/10 o pow. 513 mkw. Cena wyw. 318 tys. zł. Dla obszaru nie ma miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Istnieje możliwość zabudowy na podstawie decyzji o warunkach

zabudowy i zagospodarowania terenu wydanej przez tut. organ. 7,5 km od planowanego węzła autostrady A-1 w Pikutkowie (na wysokości trasy Brześć Kuj.-Włocławek). 5. ul. Krakowska 118 obręb 3 m. Brześć Kuj. (użytkowanie wieczyste i własność). Niezabudowane nieruchomości o pow. 5813 mkw.: dz. nr 596/8 o pow. 5136 mkw. i nr 596/9 o pow. 677 mkw. Cena wyw. 63 tys. zł. Nie ma miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Istnieje możliwość zabudowy nieruchomości na podstawie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu wydanej przez tut. organ. 7,5 km od planowanego węzła autostrady A-1 w Pikutkowie (na wysokości trasy Brześć Kuj.-Włocławek).

„Antares” z Lubartowa

6. Wieniec, ul. Klonowa 2A. Niezabudowana nr 304/2 o pow. 1288 mkw. Cena wyw. 52 tys. zł Teren pod budownictwo jednorodzinne wraz z komunikacją wewnętrzną i przeznaczeniem uzupełniającym dla budowy usług. Zamiarem gminy jest, aby na działce powstał do 30 czerwca 2016 roku zakład opieki zdrowotnej. 7. Brześć Kujawski obręb 1, ul. Okrzei 8A (użytkowanie wieczyste). Nieruchomość oznaczona geodezyjnie nr 24/24 o pow. 1027 mkw. zabudowana obiektem piwnic ziemnych – do rozbiórki. Cena wyw. 6.460 zł. Nie ma planu zagospodarowania przestrzennego. Istnieje możliwość zabudowy nieruchomości na podstawie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu wydanej przez tut. organ. Opr. AW


nr 42, lipiec 2013

„Tu i Teraz” rozmawia z członkiem Zarządu Wojewódzkiego SLD, przewodniczącym Klubu Radnych SLD w Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego

Stanisław Pawlak: - Czas zmienić naszych posłów Sojusz Lewicy Demokratycznej stanął w obronie prezydenta Andrzeja Pałuckiego, którego opozycja z poparciem naszych posłów chce odwołać. Sądzi pan, że wasze argumenty przeciwko odwołaniu prezydenta przekonają włocławian? - Myślę, że prezydent Andrzej Pałucki obroni się sam, gdyż każdy rozsądny człowiek musi zauważyć w jakim tempie zmienia się Włocławek, ile pozyskano funduszy unijnych na rozwój miasta. Żadna poprzednia ekipa nie może pochwalić się tyloma zrealizowanymi inwestycjami. Problem jest jednak większy niż tylko odwołanie prezydenta. Przedstawiciele Platformy Obywatelskiej, zarówno radni miasta jak i posłowie, której spada poparcie w całym kraju, chcą się na siłę czymś konkretnym wykazać. A że nie bardzo mają czym, to fundują włocławianom przedwczesne wybory mamiąc ludzi obietnicami bez pokrycia. Czepianie się, bo inaczej tego nazwać nie można, każdej inwestycji, nawet tych które wpisane są w strategię województwa, którym przecież rządzi PO jest czymś, czego naprawdę nie sposób pojąć. Podejrzewam, że poseł Marek Wojtkowski, który obwieścił wszem i wobec, że będzie dobrym prezydentem Włocławka, nie zna planów rozwojowych województwa, nie mówiąc już o zarządzaniu miastem, bo przecież nie ma w tym zakresie żadnego doświadczenia. Argumenty za odwołaniem prezydenta są tak absurdalne, że trudno je nawet komentować. Bo jak zrozumieć ten o betonowaniu miasta. Czyżby nowa ekipa chciała wszystko zaorać i stawiać drewniane domki? A jednak broni pan prezydenta? - Raczej chcę pokazać, że nasi posłowie zamiast pomagać w rozwoju, nie tylko Włocławka, ale przynajmniej całego nasze dawnego województwa włocławskiego, skąd pochodzą ich wyborcy niewiele robią. Ich bezczynność powoduje, że środki finansowe z województwa płyną głównie do Torunia i Bydgoszczy.

I TU i TERAZ

Ludzie

www.kujawy.media.pl

Stanisław Pawlak: - Obarczanie winą za bezrobocie prezydenta jest uciekaniem od odpowiedzialności za własne działania lub zaniechania. Natomiast, gdy Włocławek odnotuje jakiś sukces to zaraz znajduje się wielu ojców tego sukcesu. Mamy tego klasyczny przykład z ostatnich dni. Kiedy Rada Nadzorcza Krajowej Spółki Cukrowej S.A. zatwierdziła umowę przedwstępną, którą firma zawarła z przedsiębiorstwem Agros-Nova (właścicielem KZPOW we Włocławku) to zaraz nasi posłowie na Sejm RP: Domicela Kopaczewska i Marek Wojtkowski a także Tomasz Lenz z Torunia wydali rozesłane do wszystkich mediów oświadczenie, że to dzięki ich zabiegom zakład nie upadnie. Jeśli zasługą jest wydawanie oświadczeń, to tylko trzeba gratulować, bo spisali się na medal. Jest pan trochę złośliwy, może jednak dołożyli do tego sukcesu swoją cegiełkę? Jednak, gdy opozycja mówi o bezrobociu we Włocławku ma sporo racji. - Ja o działaniach posłów, które miałyby decydujący wpływ nie słyszałem, więc mówię o tym bez cienia złośliwości, raczej żalu, bo przecież to Platforma Obywatelska rządzi krajem i województwem, gdzie są największe środki rozwojowe. Na szczęście nie rządzą we Włocławku. A co do bezrobocia, oczywiście, że opozycja ma rację, że stopa

bezrobocia w mieście i regionie jest na zastraszająco wysokim poziomie. Tylko kto nam ją zafundował, jak nie rządząca Platforma Obywatelska. Zamrożenie środków na walkę z bezrobociem, brak podwyżek w budżetówce, sięgnięcie po rezerwy przeznaczone dla przyszłych emerytur, to przecież plan wspaniały Platformy Obywatelskiej. Także znikomy wzrost polskiego PKB, który w II kwartale roku wyniósł zaledwie 0,5 proc. jest zasługą rządzącej PO. Przypomnę, że gdy rządził Sojusz Lewicy Demokratycznej to polska gospodarka odnotowała szybki rozwój - powyżej 5 procent. Trudno więc dziwić się dzisiaj temu, że nastroje społeczne nie są dobre, a głównym powodem jest wyjątkowo trudna sytuacja młodych nie tylko włocławian, ale wszystkich Polaków na rynku pracy. Obarczanie winą za bezrobocie prezydenta jest uciekaniem od odpowiedzialności za własne działania lub zaniechania. Jeśli słyszę wypowiedzi dotyczące odwołania prezydenta, to zaraz nasuwa się myśl, że przyszedł czas na rozliczenie i odwołanie naszych posłów z działań na rzecz naszego regionu. Rozmawiała: J.P.

Gazeta Powiatu Włocławskiego

KAPITAŁ LUDZKI NARODOWA STRATEGIA SPÓJNOŚCI

I

5

UNIA EUROPEJSKA EUROPEJSKI FUNDUSZ SPOŁECZNY

Projekt „PWSZ we Włocławku – wiedza i zawód w zasięgu ręki” na półmetku Współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa we Włocławku dziękuje wszystkim pracodawcom z Włocławka i województwa kujawsko-pomorskiego zaangażowanym w realizację projektu „PWSZ we Włocławku - wiedza i zawód w zasięgu ręki”, współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Społecznego, za bardzo dobrą współpracę na rzecz praktycznego przygotowania studentów do podjęcia pierwszej w życiu pracy zawodowej. Bez wiedzy i bezcennego doświadczenia pracodawców uczelnia nie osiągnęłaby strategicznych celów Projektu. Przystępując do realizacji projektu, na początku 2009 roku przeprowadzono szerokie konsultacje z pracodawcami, między innymi z takich firm jak VIGRAN i MPEC z Włocławka, JADE z Torunia, APATOR z Torunia, czy Toruńska Agencja Rozwoju Regionalnego. Rezultatem wymiany opinii, uwag i wniosków była przebudowa programów studiów. Na kierunku informatyka do programu dołączono zagadnienia związane z systemami sterowania oraz programowania niskopoziomowego, a na specjalności zarządzanie finansami przedsiębiorstw dodano dwa przedmioty: zarządzanie ryzykiem finansowym oraz wystąpienia publiczne. Konsekwencją szerokich konsultacji z pracodawcami była też zmiana profilu studiów z ogólno akademickiego na praktyczny i konieczność powierzenia ekspertom-praktykom zadania prowadzenia zajęć dydaktycznych: wykładów, laboratoriów i ćwiczeń na kierunku informatyka i specjalności zarządzanie finansami przedsiębiorstw. Praktyczny profil studiów został wsparty zorganizowaniem 180 godzinnych płatnych staży w bardzo dobrych firmach dla 60 studentów. Po ich zakończeniu uczelnia skieruje do pracodawców ankietę, w której przedstawią swoje opinie i uwagi co do programu studiów, a także wiedzy, umiejętności i kompetencji studenta odbywającego staż. Analiza ankiet posłuży nauczycielom akademickim do ewentualnej modyfikacji programów studiów, być może także metod kształcenia. Istotnym elementem Projektu są różnorodne formy wsparcia dla stu-

dentów organizowane przez uczelniane Biuro Karier. Ze względu na duże znaczenie tzw. kompetencji miękkich na współczesnym rynku pracy studenci zostali objęci doradztwem psychologa pracy, doradcy zawodowego i prawnika, uczestniczą też w warsztatach z komunikacji interpersonalnej oraz planowania kariery. Dla studentów, którzy planują własną działalność gospodarczą i chcą przygotować się do realizacji swoich pomysłów w praktyce organizowane są kursy „Od pomysłu do zysku”, na których pod okiem ekspertów – praktyków budują biznes plany, poszukują instrumentów ich realizacji, badają rynek itp. Ważną formą realizacji celów strategicznych Projektu są bezpośrednie kontakty studentów z pracodawcami. Dla nich, a zwłaszcza dla tych z ostatniego roku studiów Biuro Karier organizuje kierunkowe panele dyskusyjne z pracodawcami. Podczas bezpośredniej rozmowy studenci poznają wymogi pracodawcy, warunki zatrudnienia, dowiadują się jak przebiega ścieżka kariery zawodowej w konkretnej firmie. W ramach Projektu odbyły się już takie spotkania z przedstawicielami pracodawców reprezentujących administrację publiczną, regionalne media, służby mundurowe, oświatę oraz branże: turystyczną i IT. Doświadczenie zdobyte na półmetku realizacji Projektu „ PWSZ we Włocławku - wiedza i zawód w zasięgu ręki” przez studentów, nauczycieli akademickich i pracowników administracji, a zwłaszcza te, które dotyczą współpracy z pracodawcami weszły na stałe do szerokiego spektrum działań uczeni i są praktykowane na kierunkach studiów nie objętych projektem. Model współpracy z pracodawcami na specjalności zarządzanie finansami przedsiębiorstw został uznany przez Polską Komisję Akredytacyjną - ustawowy organu szkolnictwa wyższego działający niezależnie na rzecz jakości kształcenia – za wzorcowy. Koordynator Projektu Małgorzata Drzewudzka

Studenci administracji PWSZ we Włocławku podczas spotkania panelowego z pracodawcami Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa we Włocławku 87-800 Włocławek, ul. 3 Maja 17, NIP 888-26-92-150

Biuro Projektu pok. 38 tel. 668-075-560 tel./fax 54/232-93-32 e-mail: projekt@pwsz.wloclawek.pl


TU i TERAZ 6 I Gazeta Powiatu Włocławskiego I

Izbica Kujawska

nr 42, lipiec 2013 www.kujawy.media.pl

Festyn charytatywny

Zbierali na windę do nieba Izbiczanie, wrażliwi na los innych nie zawiedli, na festynie charytatywnym pn. „Windą do nieba”, otworzyli serca i portfele.

Budowa sieci wodociągowej

KRÓTKO

Miejskie inwestycje * Na osiedlu mieszkaniowym „Morele” trwa budowa sieci wodociągowej w rejonach wcześniej nie objętych dostawą wody z gminnego systemu zasilania. Sieć wodociągowa obejmuje odcinki o łącznej długości 576 metrów Wykonawcą robót jest Zakład Gospodarki Komunalnej i Wodociągów w Izbicy Kujawskiej. * Trwa remont świetlicy wiejskiej w Nowej Wsi. Prace wykonywane są w ramach robót publicznych. Wymieniona została stolarka okienna, układane są posadzki z płytek. Remont obejmuje również naprawę ścian wewnętrznych, montaż gniazd i opraw elektrycznych. * Opracowana została dokumentacja na wymianę odcinka sieci wodociągowej w ulicy Spokojnej. Projekt zakłada wymianę sieci wodociągowej z rur azbestowocementowych na rury PCV. Ponieważ ulica Spokojna będzie utwardzana Gmina zamierza również wymienić na tym odcinku rury wraz z wymianą hydrantu znajdującego się na terenie szkoły. Sieć wodociągowa obejmuje odcinki o łącznej długości około 82 m. Obecnie istniejąca ulica posiada nawierzchnię nieutwardzoną z prawostronnym chodnikiem. Po przebudowie droga uzyska nawierzchnię z kostki brukowej betonowej drobnowymiarowej.

W niedzielę, 7 lipca br. w parku przy M-GOK-u odbył się już drugi festyn charytatywny przygotowany wspólnie przez Fundację Księdza Orione Czyńmy Dobro, Dom Pomocy Społecznej w Izbicy Kujawskiej oraz Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury. Organizatorzy zbierali pieniądze na zakup windy dla mieszkańców Domu Pomocy Społecznej dla Dorosłych im. Ks. Karola Sterpii w Izbicy Kujawskiej prowadzony przez Zgromadzenie Małe Dzieło Boskiej Opatrzności – Orioniści. - Dom Pomocy Społecznej dla Dorosłych w Izbicy Kujawskiej od prawie czterdziestu lat otacza opieką kilkudziesięciu mężczyzn niepełnosprawnych intelektualnie – mówi ks. Kazimierz Poręba, dyrektor DPS. – Nasi podopieczni są wpisani w historię miasteczka, są znani z imienia i dobrze traktowani przez mieszkańców. Wielu podopiecznych jest już w podeszłym wieku, niektórzy obciążeni są także innymi schorzeniami. Dla nich największą barierą jest

przemieszczanie się między piętrami budynku, by móc skorzystać z codziennej terapii i rehabilitacji lub chociażby z posiłków. Pokonanie barier architektonicznych z pewnością ułatwi zamontowanie windy. Stąd nazwa festynu „Windą do nieba”, ponieważ zebrane pieniądze przeznaczymy na zakupienie windy. Jej koszt przekracza 200 tys. zł. Będziemy starali się o środki finansowe zewnętrzne z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, jednak do tego potrzebny jest wkład własny, na który zbieramy pieniądze. Przedmioty na aukcję zostały przekazane nie tylko przez izbiczan, ale także przez przyjaciół i znajomych - ludzi z całej Polski. Do pomocy w kwestowaniu włączyło się też Bractwo Motocyklowe z Chocenia z prezesem Krzysztofem Graczykiem. Przekazali też przedmioty na aukcję, które cieszyły się dużym powodzeniem. Swoje muzyczne umiejętności prezentowali podopieczni DPS wspierani przez przyjaciół Domu Państwo Barbarę Kalińską, Mariannę i Ryszarda Lewandowskich, Tadeusza Mroczkowskiego oraz nowicjusza Grzegorza

* Jest gotowa dokumentacja projektowa na przebudowę drogi gminnej w miejscowości Mchówek. Inwestycja stanowi kontynuację już częściowo zrealizowanej w latach poprzednich przebudowy nawierzchni. Droga zostanie przebudowana na odcinku 1512 m. * Opracowano dokumentację projektową na zagospodarowanie terenu przy zespole pomostów widokowych nad Jeziorem Długie. Projekt zakłada urządzenie boiska do piłki siatkowej plażowej, zamontowanie ławek, wykonanie obudowy na ognisko oraz wybudowanie dwóch altan zadaszonych z podłogą i meblami, a także wykonanie placu zabaw dla dzieci. Beata Kubiak

Ks. Kazimierz Poręba, dyrektor DPS

Na zjeżdżalni

W akcję zaangażowała się młodzież

Pensjonariusze DPS byli zadowoleni Więcka. Wystąpili wokaliści Ewa Budzińska z Sierakowa, Joanna Kawczyńska z Izbicy oraz ks. Andrzej Klause z Poddębna. Zaprezentowały się także zespoły „LAZY JACK” z Wołomina oraz miejscowy „SONIC”. Pomiędzy występami artystycznymi odbywała się aukcja dzieł sztuki i innych wartościowych przedmiotów prowadzona przez wolontariuszki izbickiego Koła Caritas. Dużym powodzeniem cieszyły się domowe ciasta. Serwowano dania z grilla, napoje itp. Nie zabrakło loterii fantowej i stoiska z pamiątkami wykonanymi

przez podopiecznych DPS. Dla dzieci udostępniono zjeżdżalnię i trampolinę. W ubiegłym roku izbiczanie zebrali ponad 7.600 złotych. W tym roku, dzięki zaangażowaniu wielu ludzi, w tym pracowników Domu Pomocy Społecznej, którzy byli inicjatorami przedsięwzięcia udało się zebrać 12.446,20 zł. Dochód przekazany zostanie na konto Fundacji Księdza Orione Czyńmy Dobro i w całości przeznaczony na zakup windy dla DPS w Izbicy Kujawskiej. (m)

Konkurs. Zieleńce w Izbicy Kujawskiej zostaną nagrodzone Jeśli mieszkasz w Izbicy Kujawskiej i masz piękny zieleniec przy posesji możesz wziąć udział w konkursie. Burmistrz Gminy i Miasta Izbica Kujawska ogłosił XI edycję konkursu pn. “Mój zieleniec wizytówką Izbicy Kujawskiej”.

Anna Pawlicka z synem Szymonem

W ubiegłym roku w konkursie brało udział tylko sześciu kandydatów do nagrody. Komisja nagrodziła wszystkich, przyznając po równo 100 zł dla każdego. Jedną z nagrodzonych była Anna Pawlicka z ul. Narutowicza. W tym roku też się zgłosi do konkursu. W utrzymaniu pasa zieleni przed domem, w którym mieszka pomaga jej sześcioletni syn Szymon. To za jego

sprawą w środku miasta rosną słoneczniki. O wizerunek miasta dba także UMiG Izbica Kujawska, pracownicy w ramach robót

publicznych wykonali piękne dywany kwiatowe w centrum miasta. Tekst i fot. J.P.

Warunki udziału w konkursie “Mój zieleniec wizytówką Izbicy Kujawskiej”: 1. Przedmiotem konkursu są zieleńce przyległe do posesji i znajdujące się na obszarze miasta Izbica Kujawska. 2. Do konkursu mogą być zgłoszone wybrane odcinki między posesjami. 3. Termin zgłoszeń (pisemnych, elektronicznych) upływa w dniu 14 sierpnia 2013 roku (Urząd Gminy i Miasta w Izbicy Kujawskiej, ul. Marszałka Piłsudskiego 32, 87-865 Izbica Kujawska; pok. nr 15: sekretariat; adres e-mail: urzad@izbicakuj.pl).


nr 42, lipiec 2013

I TU i TERAZ

Rozmowy

www.kujawy.media.pl

Gazeta Powiatu Włocławskiego

7

Rozmowa ze Sławomirem KOPYŚCIEM, członkiem zarządu województwa

Trzeba rozwijać i promować tereny wokół Zalewu Włocławskiego Lato w pełni, ludzie wypoczywają nad akwenami wodnymi. Pan też ostatnio sporo czasu poświecił tematom związanym z wodami, ale nie są one wakacyjne. Dotyczą bowiem spraw rozwoju: żeglugi śródlądowej i zagospodarowania zbiornika włocławskiego. Zacznijmy od I Sejmiku Żeglugi Śródlądowej, w którym brał pan udział na czele delegacji województwa. - Pierwszy Sejmik Żeglugi Śródlądowej odbywał się 10 i 11 lipca w Elblągu. Spotkali się tam przedstawiciele województw: kujawsko-pomorskiego, pomorskiego, mazowieckiego i warmińskomazurskiego, aby podpisać list intencyjny w sprawie współpracy przy aktywizacji gospodarczej wzdłuż Międzynarodowej Drogi Wodnej E40, jaką jest Wisła, na odcinku Gdańsk-Bydgoszcz-ToruńWarszawa, z uwzględnieniem Zalewu Wiślanego i Elbląga. Przypomnę, że dokument o utworzeniu koalicji na rzecz tej drogi wodnej podpisaliśmy już w marcu ubiegłego roku razem z przedstawicielami samorządów województw pomorskiego i mazowieckiego. Będziemy wspólnie promować działania i inicjatywy na rzecz wykorzystania rzek, jako dróg wodnych w Polsce, wymieniać doświadczenia. Dla nas taką najważniejszą rzeką jest Wisła. Po pierwsze musi ona dawać bezpieczeństwo przeciwpowodziowe. Po drugie, musimy wykorzystać jej ogromny potencjał transportowy i po trzecie, należy zwiększyć możliwości jej turystycznego wykorzystania przy równoczesnym zachowaniu dziedzictwa kulturowego i środowiska naturalnego.

Sławomir Kopyść: Na całym świecie tempo rozwoju turystyki rośnie, a u nas nadal jest ona niedoceniana.

lądowe drogi wodne będą wkrótce tematem Konwentu Marszałków Województw RP, w którym przewodnictwo na najbliższe półrocze objęło województwo kujawsko-pomorskie. Mieszkańców Włocławka i okolicznych gmin z pewnością zainteresuje przyszłościowe zagospodarowanie Zbiornika Włocławskiego. - Zbiornik Włocławski i okolice wokół niego są atrakcyjne nie tylko pod względem walorów przyrodniczych, ale także historycznych i kultu-

rowych. Bezpośrednio ze zbiornikiem związane są dwa miasta: Włocławek i Dobrzyń nad Wisłą, obydwa o bogatej historii. Nie tylko warto, ale trzeba nastawić się na rozwój tych miejsc, tworząc odpowiednią infrastrukturę techniczną. Pod koniec ubiegłego roku Zarząd Województwa Kujawsko-Pomorskiego podjął uchwałę w sprawie przystąpienia do opracowania koncepcji rozwoju i zagospodarowania przestrzennego terenów wokół Zbiornika Włocławskiego. Taka koncepcja już powstała. Opracował ją zespół pod kierownictwem Antoniego Pawskiego, dyrektora Kujawsko-Pomorskiego Biura Planowania Przestrzennego i Regionalnego we Włocławku. Założeniem tego opracowania było przedstawienie propozycji takich produktów turystycznych, aby rejon wokół Zbiornika Włocławskiego znalazł się na liście najbardziej atrakcyjnych obszarów turystyczno-wypoczynkowych w Polsce. To z kolei powinno pociągnąć za sobą szybki rozwój naszego regionu. Opracowanie dotyczy obszaru wyznaczonego zasięgiem przestrzennym Zbiornika Włocławskiego w obrębie naszego województwa oraz granicami administracyjnymi gmin: Włocławek, Dobrzyń nad Wisłą, Fabianki, Wielgie, Lipno, Skępe, Tłuchowo, Brześć Kujawski, Kowal, Baruchowo oraz miast: Włocławek, Lipno i Kowal. Podsu-

Przystań na Zalewie Włocławskim mowaniem całości prac są wnioski zawierające istotne informacje dotyczące funkcjonowania całego rejonu turystycznego obejmującego Zbiornik Włocławski i Lasy Gostynińsko-Włocławskie, jak i wskazania, co do dalszych kierunków jego zagospodarowania. Koncepcja poprzedzona została diagnozą stanu, a propozycje rozwoju oparto o dokumenty strategii rozwoju kraju, województwa, powiatów i gmin zlokalizowanych bezpośrednio przy Zbiorniku Włocławskim. Wykorzystano też konsultacje z samorządami gmin sąsiednich oraz wybranymi instytucjami i podmiotami działającymi na terenach związanych z naszym zalewem. Jakie to kierunki? - Na terenach związanym

bezpośrednio ze Zbiornikiem Włocławskim już istnieją obiekty o funkcjach turystycznych, rekreacyjnych i sportowych. Problem w tym, że są one w różnym stanie i przede wszystkim nie mają zaplecza hotelowego. Nie ma też żadnego powiązania funkcjonalnego rejonu turystycznego Zbiornika Włocławskiego z otaczającymi terenami, a przecież mamy tu ciekawe szlaki turystyczne, nawet jeden międzynarodowy - rowerowy EuroVelo R-2, zwany również „Szlakiem stolic”. Dopiero wspólne działania samorządów na różnym szczeblu i instytucji oraz wsparcie środkami unijnymi rozbudowy tego, co już mamy, może przynieść pożądany efekt. Ogromny potencjał rozwojowy mamy także w siedmiu

Koncepcja rozwoju i zagospodarowania przestrzennego terenów wokół zbiornika włocławskiego

Wygląda na to, że wraz z nowym rozdaniem pieniędzy unijnych region może liczyć na inwestowanie w turystykę.

Podczas wakacji sprawy turystyki wodnej nabierają szczególnego znaczenia. Po prostu chcemy z niej korzystać. Jakie są propozycje jej rozwoju? - W trakcie spotkania padły postulaty stworzenia jednolitej bazy sportowej i turystycznej w Polsce, posiadającej ośrodki turystyczne w każdym województwie oraz wodne przedsięwzięcia jednoczące województwa. Chodzi o to, aby powstawały mariny i przystanie wodne, rozwijała się edukacja żeglarska i sporty wodne. Innymi słowy najpierw musi powstać baza materialna, bo bez niej nie ma, co marzyć o rozwoju tej formy wypoczynku. Gospodarka wodna i śród-

przystaniach: dwóch we Włocławku, Zarzeczewie, Wistce Szlacheckiej, Dobiegniewie, Skokach Dużych oraz Dobrzyniu nad Wisłą. Mało, kto wie, że w Modzerowie jest punkt surfingowy. Przykładem niewykorzystania potencjału naukowego jest unikalne w skali światowej, bo jedne z trzech na świecie - jezioro Gościąż, w którego osadach dennych zapisana jest cała historia okresu polodowcowego. Malownicza Wistka Królewska ma doskonałe warunki, aby stać się bazą turystycznowypoczynkową, zważywszy, że ma także od dawna niszczejący piękny zespół dworsko-parkowy. Przygotowane opracowanie właśnie wskazuje na te wszystkie predyspozycje turystyczno-wypoczynkowe, sportowo-rekreacyjne, ale także edukacyjne i naukowo-badawcze, a nawet pielgrzymkowe związanym z Zalewem Włocławskim. Kolejnym mankamentem jest niedostateczna promocja zarówno samego zbiornika, jak i naszego regionu.

Obszar analizy powiązań przestrzennych ze Zbiornikiem Włocławskim

Rys. Źródło: opracowanie Biura Planowania Przestrzennego i Regionalnego we Włocławku

- Turystyka to nie tylko sfera działalności społecznej, to także ważna gałąź działalności gospodarczej. Rozwój turystyki jest ściśle powiązany z rozwojem ekonomicznym, stwarza również nowe miejsca pracy. Na całym świecie tempo rozwoju turystyki rośnie, a u nas nadal jest ona niedoceniana. Zachwycamy się podróżami i miejscami poza granicami naszego kraju, a nie zauważamy, co mamy u siebie. Nadszedł czas, aby to zmienić. Rozmawiała: Jolanta Pijaczyńska


TU i TERAZ 8 I Gazeta Powiatu Włocławskiego I

nr 42, lipiec 2013

Promocja

Centrum Kultury Browar B.

Międzyosiedlowy Basen Miejski. Od marca 2012 roku basen przy ulicach Wysokiej i Szpitalnej służy mieszkańcom Włocławka. Działa tu także sauna i kręgielnia. Latem obok obiektu funkcjonują dwa boiska do uprawiania plażowej piłki siatkowej. Niebawem rozpocznie się także budowa skateparku, który będzie dostępny przez cały rok. Zimą przy basenie można zjeżdżać na sankach i nartach. Koszt budowy basenu to - 19,85 mln zł.

W miejscu starej ruiny powstaje jedna z najważniejszych inwestycji we włocławskiej kulturze ostatnich lat. W zaadoptowanym z dawnego obiektu przemysłowego do

www.kujawy.media.pl

nowych funkcji społeczno-gospodarczych, swoje miejsce znajdą połączone instytucje kultury: Włocławskie Centrum Kultury oraz Włocławski Ośrodek Edukacji i Promocji Kultury. Nie zabraknie tam także pomieszczeń

do rozwijania pasji włocławian, nowoczesnych sal konferencyjnych i sali widowiskowej. Koszt tej inwestycji to 33,8 mln zł, w tym dofinansowanie ze środków unijnych – 18,5 mln zł.

Odwołać prezydenta za inwestycje miejskie Opozycja chce odwołania prezydenta Andrzeja Pałuckiego. Głównym powodem są inwestycje miejskie, które zdaniem oponentów służą co najwyżej zaspokajaniu próżności władzy, nie są potrzebne włocławianom, a pieniądze wydane na nie są zmarnowane. Oto przegląd „bezsensownych” przedsięwzięć... Krajowa „jedynka”. Przebudowa

Włocławskie bulwary. Bulwary już tętnią życiem, mimo, że ich zagospodarowanie jeszcze się nie zakończyło, bowiem drugi etap przewidziany jest na 2014 rok. Powstało miejsce do wypoczynku dla mieszkańców i turystów. Bulwary mają nowe ciągi pieszo-rowerowe, parking, plac zabaw, minisiłownię. Zachwycają kolorami kwiatów i posadzonej zieleni. W przyszłym roku wybudowana zostanie pływająca scena, przebudowane zostaną schody i zamontowane siedziska w układzie amfiteatralnym, usytuowane na skarpie bulwarów. Dotychczasowy koszt inwestycji wyniósł 12,5 mln zł, w tym dofinansowanie ze środków EFRR ponad 6,3 mln zł. Budowa sceny pływającej będzie kosztowała około 1.6 mln zł.

drogi krajowej nr 1 w granicach administracyjnych Miasta Włocławek współfinansowana jest przez Unię Europejską ze środków Funduszu Spójności w ramach Programu Infrastruktura i Środowisko. Wartość całkowita tej inwestycji pochłonie 204.977 744 zł. Dofinansowanie ze środków unijnych - 164 397 226 zł

Przystań na Wiśle. Jeszcze w tym roku zakończą się prace budowlane na przystani ulokowanej na lewym brzegu Wisły, za ujściem Zgłowiączki, w okolicach ulicy Piwnej. Teren, na którym powstanie przystań wynosi 33,9 tys. mkw. Znajdzie się tam baza treningowa dla Włocławskiego Towarzystwa Wioślarskiego i pomieszczenia dla Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Nie zabraknie tarasu widokowego i trybun dla ponad 600 widzów oraz stacji sędziowskiej dla toru regatowego. Koszt inwestycji - 35,3 mln zł, w tym planowane dofinansowanie do 8 mln zł z Ministerstwa Sportu i Turystyki.

Rewitalizacja Starego Miasta. Przebudowa Starego Rynku to ważny etap kompleksowego przedsięwzięcia, jakim jest rewitalizacja Starego Miasta pn. „Ku Wiśle”. Całość jest współfinansowana ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego i realizowana w kilku etapach. Powstanie taras widokowy i schody, które połączą z rynkiem ulicę 3 Maja. Zmieni się także oświetlenie, zieleń i mała architektura. Nowy wygląd zyskają również przyległe ulice Maślana i Św. Jana. Przebudowa Starego Rynku będzie kosztowała ponad 4,7 mln zł. Unijne dofinansowanie wynosi 2,4 mln zł.

Stadion OSiR. Przy ul. Leśnej powstaje arena lekkoatletyczna, wewnątrz której znajdować się będzie boisko piłkarskie spełniające wymogi rozgrywek II ligi. Na przebudowanych trybunach, pod dachem, będzie ukrytych około 1,5 tys. miejsc. Na koronie stadionu będą odkryte trybuny z miejscami siedzącymi dla około 3 tys. osób. Budowa ma zakończyć się w tym roku. Całkowity koszt -33 mln 681 tys. zł. Dofinansowanie ze środków Ministerstwa Sportu - około 9,6 mln zł.

Orliki. Do dyspozycji włocławian oddano siedem orlików. Ich koszt to blisko 7,4 mln zł, w tym dotacja ponad 2,6 mln zł. Zlokalizowane są przy: Zespole Szkół Elektrycznych przy ul. Toruńskiej, SP nr 7 przy ul. Gniazdowskiego, ZSz. nr 4 przy ul. Kaliskiej, ZSzB przy ul. Nowomiejskiej oraz ZSz nr 11 przy ul. Papieżka. Przed wakacjami można już było korzystać z nowego obiektu przy ZSzI nr 1 przy ul. Wienieckiej. Dobiegają także końca roboty towarzyszące na orliku powstającym przy Zespole Szkół Technicznych na ul. Ogniowej.

Teatr Impresaryjny. Budynek teatru przy ul. Wojska Polskiego przechodzi gruntowny remont. Nadbudowana zostanie sala widowiskowa, „okno sceniczne” poszerzone. Obiekt spełniać będzie oczekiwania techniczne stawiane współczesnym inscenizacjom teatralnym, będzie też dostępny dla osób niepełnosprawnych. Zakończenie budowy w tym roku. Koszt - 20,4 mln zł, w tym dofinansowanie ze środków EFRR - 12,6 mln zł.


nr 42, lipiec 2013

I TU i TERAZ

Ludzie

www.kujawy.media.pl

Gazeta Powiatu Włocławskiego

Rozmowa z ANDRZEJEM MATUSIAKIEM, rolnikiem, radnym gminy Lubień Kujawski, członkiem Polskiego Stronnictwa Ludowego nie tylko o przygotowaniach do tegorocznych żniw

się ulokowały na naszym terenie. Jakie zadania realizowane obecnie przez gminę można uznać za najistotniejsze?

Dobra współpraca podstawą sukcesu wyzwaniami. Największym i najtrudniejszym w ostatnim okresie jest oczywiście problem ustawy śmieciowej i obowiązków, które zostały na gminę narzucone. W mojej ocenie w Lubieniu Kujawskim zostało zrobione wszystko, co możliwe, żeby podołać temu zadaniu. Na efekty tej pracy niewątpliwie będzie trzeba jeszcze poczekać.

Przed rolnikami żniwa. Jak wyglądają przygotowania do nich i z jakimi problemami mają do czynienia rolnicy powiatu włocławskiego? - Okres żniwny, jak zwykle oznacza ciężką pracę dla rolników. W tym roku plony zapowiadają się w miarę obiecująco, zatem tej pracy będzie jeszcze więcej. Wszystko oczywiście zależy od warunków pogodowych. Miejmy nadzieję, że te będą sprzyjające. Opóźniona wiosna spowodowała, że część prac nakłada się na siebie. Rolnicy dopiero przystępują do zbierania rzepaku, co dawno powinno być zrobione. Prowadzi pan własne gospodarstwo, więc praca w rolnictwie jest panu doskonale znana. Od czego zaczyna się proces przygotowań do zbiorów? - Mam stosunkowo nieduże gospodarstwo, w którym prowadzę zarówno produk-

Andrzej Matusia: - Moja gmina stale się rozwija cję roślinną jak i zwierzęcą. Chcąc utrzymać swoją rodzinę, muszę poszukiwać różnego rodzaju przychodów. Żniwa to dla mnie szczególny okres. Wspólnie z całą rodziną, jak co roku, przygotowujemy się do tego trudnego i pracowitego czasu, jakim są zbiory plonów. Wszystkie pomieszczenia do składania plonów muszą zostać wyczyszczone,

sprzęt rolniczy sprawdzony. To jest standard w każdym gospodarstwie, by później nie zaskakiwały nas niespodziewane problemy. Od tego, jak zbierzemy plony i ile ich będzie zależy w istocie nasza przyszłość na cały kolejny rok. Trzeba też powiedzieć, że w gminie Lubień Kujawski gleby w większości są słabsze niż w innych częściach

Promocja

Kujaw. Rolnicy z tych terenów opierają swoją produkcję przede wszystkim na uprawach zbóż. Jest to baza do hodowli bydła i trzody. Jest pan radnym gminy Lubień Kujawski. Z jakimi problemami boryka się gmina? - Jako samorządowcy stoimy przed wieloma trudnymi

9

Natomiast jako zwykłego mieszkańca cieszy mnie to, co się aktualnie dzieje w pozostałych obszarach działalności gminy. Uważam, że zwłaszcza poprzez dobrą współpracę z innymi podmiotami, instytucjami sprawy gminy idą we właściwym kierunku. Potrafimy dogadywać się z partnerami samorządowymi, realizując wspólne przedsięwzięcia. Nasza gmina dobrze wykorzystuje swoją szansę rozwoju gospodarczego. Świadczą o tym chociażby tworzone kolejne miejsca pracy, a także rozwój tych firm, które już

- Przede wszystkim cieszy mnie, a również mieszkańców, z którymi rozmawiam nieustająca rozbudowa infrastruktury drogowej, bo inwestycje te są niezbędne dla każdego. Jesteśmy zadowoleni z każdego nowego odcinaka drogi. Dobra współpraca z burmistrzem Lubienia Kujawskiego Pawłem Wiktorskim oraz z radnymi powiatowymi, w tym Bogdanem Domżalskim, wiceprzewodniczącym Rady Powiatu pozwala na osiągnięcie dobrych wyników w tej dziedzinie, jest podstawą sukcesów. Cieszą też inwestycje realizowane na terenach wiejskich, takie jak: budowa przydomowych oczyszczalni ścieków, czy też rozbudowa kanalizacji wodno-ściekowej. Dzięki takim przedsięwzięciom podnosimy standard życia mieszkańców wsi. Rozmawiała: (KP)

Promocja

Terapia falą uderzeniową PROMOCJA! 35 zł za zabieg Nowoczesny skuteczny aparat do zwalczania przewlekłego bólu związanego z układem mięśniowo-szkieletowym ◊ Szybka ulga w bólu ◊ Przywracanie sprawności ruchowej ◊ Główne obszary zastosowań: ortopedia, rehabilitacja, medycyna sportowa

WSKAZANIA DO STOSOWANIA: * uszkodzenia ściegiem i torebek stawowych * zwapnienia okołobarkowe * zespół bolesnego barku z ograniczeniem ruchomości * bóle przyczepów ściegien - „łokieć tenisisty” i „łokieć golfisty” * bóle rzepki - „kolano skoczka” * zapalenie przyczepu rozścięgna podeszwowego „ostrogi piętowe” * zespoły bólowe stawów * ostre i przewlekłe zespoły bólowe kręgosłupa * przewlekłe entezopatie * blizny mięśniowe * zespoły pourazowe związane z bólem * zapalenia pochewek ścięgnistych i kaletek maziowych * zespół bolesnego Achillesa * powtarzające się bóle mięśniowe kończyn górnych i dolnych * zespół mięśnia piszczelowego * dolegliwości bólowe okolicy kości śródstopia

Kolejowy Szpital Uzdrowiskowy Sp. z o.o. w Ciechocinku, ul. Zdrojowa 17 tel. 54 283-56-91, 797-003-641

Długoterminowa i czasowa opieka nad osobami w podeszłym wieku i niepełnosprawnymi Ryzyko utraty zdrowia, samodzielności i sprawności jest powszechne i może spotkać każdego człowieka. Konieczne jest wówczas zapewnienie rozszerzonej i specjalistycznej opieki. Ludzie chorzy, ich rodziny i opiekunowie mają dwie możliwości zaspokojenia potrzeb. Mogą borykać się z chorobą i niesamodzielnością swych bliskich na własną rękę albo zapobiegać skutkom ograniczającym funkcjonowanie człowieka, korzystając z pomocy profesjonalnej kadry medycznej. Oddział Zamiejscowy Kolejowego Szpitala Uzdrowiskowego w Aleksandrowie Kujawskim posiada doświadczenie w pracy z osobami starszymi oraz chorymi niepełnosprawnymi i specjalizuje się w udzielaniu świadczeń z zakresu opieki stacjonarnej, ambulatoryjnej i domowej. Oddział oferuje pobyty w Zakładzie Pielęgnacyjno-Opiekuńczym, posiada również szeroki wachlarz innych świadczeń, m. in. opieka dzienna i aktywizacja dla osób z chorobami wieku podeszłego w ramach Dziennego Domu Opieki. Pacjentom gwarantuje się leczenie, podstawową diagnostykę, pielęgnację oraz rehabilitację,

prowadzi się edukację zdrowotną podopiecznych i ich rodzin, udziela wsparcia psychologicznego a czas wolny wypełnia poprzez terapię zajęciową. W ośrodku działa również Poradnia Psychogeriatryczna. Udziela się również świadczeń z zakresu opieki długoterminowej w domu chorego. Realizowana w placówce Dzienna Opieka Rehabilitacyjna pomaga w ograniczaniu skutków niepełnosprawności poprzez zastosowanie skutecznych metod kinezyterapii, terapii manualnej, masaży oraz metod fizykalnych. Uzupełnieniem rehabilitacji jest oferta Poradni Logopedycznej, w której prowadzi się terapię w celu likwidowania zaburzeń mowy, zaburzeń komunikacyjnych i nauczania mowy oraz terapię afazji i dyzartrii. Oferta powstała z myślą o ludziach starszych, samotnych, niepełnosprawnych, niesamodzielnych w celu zapewnienia bezpieczeństwa, opieki, aktywizacji oraz uzyskania niezależności i poprawy stanu zdrowia.

Szczegółowe informacje: tel. 609-541-101


TU i TERAZ 10 I Gazeta Powiatu Włocławskiego I

nr 42, lipiec 2013

Miasto Kowal

www.kujawy.media.pl

Orkiestra OSP z mażoretkami na centralnym placu Wilna

Kowalanie pojechali do stolicy Litwy na zaproszenie władz litewskich oraz Katolickiego Stowarzyszenia Polaków na Litwie. Ponad 50-osobowa grupa orkiestry dętej wraz z mażoretkami pod kierownictwem kapelmistrza Roberta Stranca dała koncert przed wileńskim ratuszem. - Na Litwie przebywaliśmy

cztery dni, gdzie nasza orkiestra i mażoretki miały okazję zaprezentować się na centralnym placu stolicy, przed ratuszem oraz podczas mszy odprawianej w języku polskim dla mieszkańców narodowości polskiej i nie tylko - mówi Robert Stranc. - Wyjazd miał wymiar historyczny z kilku powodów. Był to pierwszy zagra-

Przed Ostrą Bramą na starym mieście w Wilnie

Jadwiga Śpibida - dyrektorem Zespołu Szkół Samorządowych w Kowalu

Burmistrz Kowala na rzecz poprawy finansów samorządowych

Polityczne mieszanie

Eugeniusz Gołembiewski w bieżącej kadencji samorządowej bardzo aktywnie działa na rzecz poprawy stanu finansów wszystkich samorządów. Po zaangażowaniu w ubiegłoroczną ogólnopolską akcję „Stawka większa niż 8 mld” (chodziło o zwiększenie dochodów samorządów o taką właśnie kwotę), burmistrz Kowala - działający w ramach Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu - został poproszony o przedstawienie w Ministerstwie Finansów swoich propozycji zmian w zakresie dochodów własnych samorządów gminnych. Propozycje te przedstawił w trakcie czerwcowego posiedzenia Zespołu Sytemu Finansów Publicznych, między innymi w obecności odpowiedzialnej za budżet państwa wiceminister Hanny Majszczyk oraz odpowiadającego za podatki - wiceministra Macieja Grabowskiego. Natomiast 20 czerwca burmistrz Kowala brał udział w zorganizowanej przez połączone komisje senatu: Budżetu i Finansów Publicznych oraz Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej konferencji: „Przyszłość finansów samorządów – dylematy i wyzwania”. W jej trakcie Eugeniusz Gołembiewski przedstawił opracowany przez siebie materiał: „Finanse małych miast: stan obecny, zagrożenia i propozycje zmian”. Efektem zainteresowania tezami jego wystąpienia było zaproszenie go przez przewodniczącego Krajowej Rady Izb Obrachunkowych na V Kongres Finansów Komunalnych, gdzie wraz z prof. Pawłem Swianiewiczem – doradcą prezydenta RP ds. samorządowych, prowadził będzie jeden z paneli dyskusyjnych. (s)

niczny wyjazd naszego zespołu w jego całej 105-letniej historii, a po drugie Wilno to miasto o wielkiej historii, mocno przesiąkniętej Polską. Związanie z Mickiewiczem, Słowackim, Lelewelem, Piłsudskim, Kraszewskim, Moniuszką, Barbarą Radziwiłłówną, czy dynastią Jagiellonów oraz Uniwersytetem Stefana Batorego. Orkiestra została przyjęta bardzo entuzjastycznie i ciepło. Każdy z koncertów przyciągał setki słuchaczy. Oprócz koncertowania kowalanie mieli okazję zwiedzać nie tylko Wilno, ale także zamek w Trokach, zasmakować litewskiej kuchni lub porozmawiać i poznać Polaków zamieszkujących tam na stałe.

Burmistrz Kowala 15 lipca br. powołał Jadwigę Śpibidę na stanowisko dyrektora Zespołu Szkół Samorządowych w Kowalu na 5-letnią kadencję.

Stary cmentarz żydowski w Kowalu znajdujący się przy ulicy Dobiegniewskiej (działka sąsiadująca z oczyszczalnią ścieków) zarastający dziko rosnącymi krzewami od wielu lat czeka na uporządkowanie. Burmistrz Eugeniusz Gołembiewski podejmował wiele prób zmierzenia się z problemem odrestaurowania cmentarza żydowskiego. Niestety, kontakty z różnymi organizacjami żydowskimi i fundacjami, w tym także z tymi, rekomendowanymi przez ówczesnego ambasadora Izraela w Polsce prof. Szewacha Weissa, który odwiedził Kowal, jako gość zorganizowanej przez samorząd miasta wystawy: „Holocaust - największa zbrodnia ludzkości” nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Teraz pojawiła się nowa okazja powrócenia do sprawy cmentarza. Komisja Regulacyjna w Warszawie podjęła decyzję, na mocy której oddalony został wniosek Związku Gmin Wyznaniowych w RP o zwrot

Na mocy zarządzenia burmistrza Kowala z dnia 15 lipca 2013 r., Jadwiga Śpibida – wieloletni dyrektor kowalskiego gimnazjum, została powołana na pięcioletnią kadencję dyrektora nowo utworzonego Zespołu Szkół Samorządowych w Kowalu. Bardzo ważną częścią procedury wyłonienia dyrektora był konkurs, który odbył się 26 czerwca br. Konkurs wywołał duże poruszenie nie tylko wśród samych nauczycieli w Kowalu – co jest zrozumiałe, bo przecież chodzi o ich szefa, ale także w środowiskach politycznych i to nie tylko miasta, ale i powiatu. To ostatnie dziwić już musi, bo co ma powiat do miejskich szkół w naszym mieście?

Zgodnie z prawem nie powinien mieć nic, ale uczestnicy i obserwatorzy życia politycznego naszego środowiska dobrze wiedzą, że rządząca w powiecie Wspólnota Samorządowa nieustannie dąży do obsady swoimi działaczami kolejnych stanowisk publicznych w naszym mieście. Po nieudanej próbie zdobycia Banku Spółdzielczego w Kowalu, obsadziła niedawno swoimi politykami stanowiska dyrektorów DPS i LO. O tym, że Wspólnota Samorządowa ma także „chrapkę” na stanowisko dyrektora Zespołu Szkół miejskich zostałem powiadomiony przez - nazwijmy to tak - bardzo poważne i wiarygodne osoby. Aby rozwiać wątpliwości w tej

bulwersującej sprawie, najpierw na posiedzeniu Zarządu Powiatu w dniu 13 czerwca br., a potem raz jeszcze, tym razem w piśmie z 28 czerwca zadałem wprost pytanie: „Czy Pan Kazimierz Kaca starosta włocławski angażował się w przebieg konkursu na dyrektora miejskiego Zespołu Szkół Samorządowych w Kowalu? Czy i z kim prowadził Pan negocjacje polityczne w sprawie w/w konkursu?”. Starosta uchylił się od odpowiedzi na to pytanie, co dla mnie stanowi potwierdzenie, że próby ingerencji w przebieg konkursu na dyrektora szkół miejskich w Kowalu rzeczywiście miały miejsce. W całej sprawie nie chodzi tylko o nieprzestrzeganie dobrych

obyczajów, czy naruszanie suwerenności samorządu miasta w relacjach z powiatem, co gwarantuje ustawa, ale zachodzi tu też – moim zdaniem - podejrzenie naruszenia prawa. Panu staroście, z uszanowaniem dla jego stanowiska, pozwolę sobie przy tej okazji udzielić rady, ażeby zaprzestał mieszania się w funkcjonowanie szkół miejskich w Kowalu, a zajął się zamiast tego swoimi szkołami w całym powiecie, tymi w Kowalu też. Wyniki ostatnich matur najlepiej pokazują, jak wiele na tym polu ma powiat do zrobienia.

Eugeniusz Gołembiewski Burmistrz Miasta Kowala

Cmentarz żydowski w Kowalu

1300 kamieni upamiętniających 1300 Żydów w naturze działek w Kowalu znajdujących się przy ulicy Dobiegniewskiej (po starym targowisku), przyznając Związkowi Gmin Wyznaniowych Żydowskich odszkodowanie z budżetu państwa w wysokości

682 tys. zł. Związek otrzymał pieniądze za działkę, na której obecnie zlokalizowany jest AnBud, a przed wojną była tam synagoga, szkoła żydowska, mykwa i inne zabudowania służące kultowi religijnemu.

Ambasador Szewach Weiss w Kowalu

Decyzja Komisji Regulacyjnej jest korzystna dla miasta Kowala. Burmistrz przy tej okazji wystąpił do Gminy Żydowskiej z propozycją podjęcia współpracy mającej na celu uporządkowanie starego cmentarza żydowskiego. - Zaproponowałem Gminie Żydowskiej, aby wspólnie zająć się cmentarzem żydowskim – mówi burmistrz Eugeniusz Gołembiewski. - W czasie II wojny światowej hitlerowcy zmordowali 1300 Żydów, mieszkańców Kowala. Należy uczcić ich pamięć. Cmentarz należy ogrodzić i uporządkować. Proponuję też pokrycie jego terenu grysem kamiennym i ułożenie 1300 kamieni – jako symbolicznych macew (żydowskich tablic nagrobnych) upamiętniających zamordowanych 1300 Żydów. Przedstawiłem stronie żydowskiej koncepcję, aby

część odszkodowania, jaką pozyskała ze skarbu państwa przeznaczyła na zakup materiałów, zaś samorząd miasta wspomógłby całe to przedsięwzięcie robocizną. Przewodniczący Gminy Żydowskiej we Wrocławiu podziękował burmistrzowi za złożoną propozycję podjęcia wspólnych działań zmierzających do uporządkowania terenu cmentarza żydowskiego w Kowalu. Niestety, pozytywnej odpowiedzi nie dał. Natomiast zaproponował burmistrzowi spotkanie w celu ustalenia strategii działania, w tym przeanalizowania zakresu prac remontowych i ich konieczności oraz ustalenia źródeł finansowania przedsięwzięcia. Jest, więc nadzieja, że pamięć o pomordowanych przez hitlerowców Żydach z Kowala nie zaginie.

(mp)


nr 42, lipiec 2013

I TU i TERAZ

Ludzie

www.kujawy.media.pl

Gazeta Powiatu Włocławskiego

11

To ludowcy dbają o interesy rolników Co najważniejszego, w pana ocenie udało się osiągnąć w ostatnich latach dla polskiej wsi? - Uważam, że stworzenie systemu emerytur i rent rolniczych jest istotnym osiągnięciem poprzednich lat. Zlikwidowały one problem utrzymania rolników w wieku emerytalnym. Dzięki temu mogła się dokonać zmiana pokoleniowa na wsi, która była warunkiem rozwoju wielu gospodarstw. Dzięki tym zmianom nasze rodzime rolnictwo jest w wielu obszarach konkurencyjne i ma szansę na dalszą rywalizację na rynkach zewnętrznych. Choć odbywa się to przy koncentracji ziemi i ograniczeniu liczby gospodarstw, co jest, niestety, procesem nieuniknionym. Naturalnie szczególnie istotne jest także funkcjonowanie systemu dopłat do produkcji rolnej. Jakie zadania dla osób odpowiedzialnych za taki stan są najważniejsze by ten obszar gospodarki mógł funkcjonować w przyszłości jak najlepiej? - Niewątpliwie walka o wskazane dopłaty dla pol-

Stanisław STASIAK: - Aktywność polityczna PSL jest niezbędna by utrzymać odpowiedni poziom życia na wsi i w małych miejscowościach.

skiej produkcji rolnej. Dopłaty bezpośrednie rekompensują niekorzystne relacje pomiędzy cenami środków do produkcji rolnej a docho-

Także istotne jest utrzymanie odrębności obsługi systemu emerytalnego rolników. Podkreślmy, że świadczenia emerytalne i rentowe rolników należą do najniższych. I tu jest przestrzeń do działań wyrównujących te dysproporcje. Niezrozumiała jest dla społeczności rolniczej ogromna

chęć likwidacji KRUS-u. Nie jest bowiem prawdą, że likwidacja tej instytucji zmieni dla państwa koszty funkcjonowania systemu. Czy wieś potrzebuje wsparcia politycznego? - Patrząc przez pryzmat stuletniego doświadczenia działalności Stronnictwa, to oczywistym jest, że aktywność polityczna jest niezbędna by utrzymać odpowiedni poziom życia na wsi i w małych miejscowościach. Proces przemian w rolnictwie, prowadzony dzięki reprezentantom wsi w możliwie rozważny sposób amortyzuje negatywne jego skutki, a w szczególności ujawnienie się tzw. ukrytego bezrobocia. Pochopne zmiany np. w systemie ubezpieczeń społecznych rolników mogą obnażyć realny stan. Byłoby to natomiast dla całej gospodarki znacznym obciążeniem. Polskie Stronnictwo Ludowe było i jest tym gwarantem tego, że wszelkie procesy zmian, także tych nieuniknionych odbywają się w sposób optymalny dla naszego środowiska. Rozmawiała: (KP)

Chwila oddechu

Na pikniku przed żniwami wiono o tym przed decyzjami Sejmu) zakazu tzw. uboju rytualnego. Tego rodzaju regularne spotkania służą integracji środowisk, którym bliskie są sprawy wsi i małych miejscowości. Jest to także doskonała forma wymiany doświadczeń, uwag i spostrzeżeń tak w działalności zawodowej

Fot. Nadesłane

W Dębicach (gm. Włocławek) 6 lipca odbył się już piąty piknik ludowy. Gościem ludowców z powiatu włocławskiego i Włocławka był poseł RP Zbigniew Sosnowski. Podczas pikniku, na którym zebrało się około 500 osób poseł Zbigniew Sosnowski dzielił się refleksjami i uwagami dotyczącymi aktualnych problemów rozwiązywanych na szczeblu centralnym. W szczególności oceniał negatywne dla wielu rolników finansowe następstwa ewentualnego (mó-

dami rolników. Przykładowo ceny zboża wzrosły o kilka procent, podczas gdy w tym samym czasie ceny saletry amonowej wzrosły o czterysta procent! To dzięki dopłatom można było utrzymać niskie ceny żywności przy wzroście kosztów jej produkcji. Z dopłat w rzeczywistości korzystają przede wszystkim ostatecznie odbiorcy żywności, czyli wszyscy mieszkańcy, ponieważ dzięki temu mają stosunkowo tanią żywność. Osiągnięcie tego było możliwe tylko przy aktywności środowisk wiejskich, przedstawicieli wsi w Sejmie, a więc w szczególności ludowców. Dobrze zatem ażeby nie tylko środowiska rolnicze pamiętały, kto reprezentuje w istocie ich interesy, niezależnie jaki to jest szczebel władzy.

Do Dębic zjechało kilkuset rolników

jak i aktywności na forum społecznym. Szczególny, bo przedżniwny czas spotkania pozwala na złapanie oddechu i nabranie sił przed ciężką pracą, jaka czeka rolników. W tym roku tej pracy będzie szczególnie dużo. (K)

Od lewej: Zbigniew Lewandowski - prezes Zarządu Powiatowego PSL we Włocławku, Andrzej Wasielewski - prezes Zarządu Miejskiego Polskiego Stronnictwa Ludowego we Włocławku oraz poseł Zbigniew Sosnowski (PSL)

Fot. Natalia Prekop

STANISŁAW STASIAK, z posłem na Sejm IX, X i II kadencji, honorowym prezesem Zarządu Wojewódzkiego Polskiego Stronnictwa Ludowego:

Uczniowie ZS CKR w Kowalu w Niemczech. Poza pracą było też zwiedzanie zabytków

Uczniowie z Kowala na stażu

W najlepszych restauracjach Niemiec uczyli się cateringu Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Kazimierza Wielkiego w Kowalu kierowany przez dyrektora Wojciecha Rudzińskiego od kilku lat aktywnie uczestniczy w programie Leonardo da Vinci. Nawiązuje współpracę zagraniczną z wieloma instytucjami w ramach projektów mobilności. W tym roku zorganizował staż zawodowy dla uczniów kierunków gastronomicznych w ramach projektu pn. „Świadczenie usług cateringowych drogą do elastycznych form zatrudnienia i tworzenia miejsc pracy dla absolwentów szkół rolniczych”. Od 15-29 czerwca br. 18 uczniów kształcących się w zawodzie technik żywienia pod opieką dwóch nauczycieli odbywało praktyki zawodowe w Niemczech. Pracowali oni

w wysokiej klasy lokalach gastronomicznych w Schkeuditz oraz Leipzig, specjalizujących się w cateringu, m.in. w restauracjach usytuowanych w lipskim ratuszu, na lotnisku, siedzibach Deutsche Bank, DHL itp. Dzięki uczestnictwu w projekcie uczniowie zyskali cenne doświadczenie zawodowe, potwierdzone dwujęzycznym certyfikatem Europass-Mobilność. Do głównych obowiązków praktykantów należała pomoc przy sporządzaniu posiłków w restauracjach w systemie cateringowym, poznanie oraz przestrzeganie zasad bezpieczeństwa i higieny pracy oraz stosowanie się do obowiązujących w miejscu pracy zasad ergonomii. W zakresie ich kompetencji znajdowała się również obsługa konsumenta, w tym przyjmowanie zamówień i wydawanie posiłków. Praca w lokalach gastronomicznych wiązała się z koniecznością obsługi nowoczesnego sprzętu, co na szczęście dla uczniów kowalskiej szkoły nie stanowiło problemu (z większości obowiązujących sprzętów gastronomicznych korzystali w trakcie roku szkolnego, podczas praktyk w macierzystej placówce). Pomimo posiadania podstawowych umiejętności językowych, młodzież bez większych trudności komunikowała się z pracodawcami. Głównym atutem praktykantów była życzliwość, punktualność, pracowitość i chęć do nauki. Zostało to docenione przez pracodawców – młodzież otrzymała prezenty i drobne gratyfikacje finansowe na zakończenie stażu. Pobyt w Niemczech to

nie tylko praca, ale także przyjemność. Poza praktykami zawodowymi uczniowie poznawali kulturę Niemiec. Podczas jednodniowych wycieczek zwiedzali Leipzig i Dresden. Spędzili także weekend w Berlinie. Obok zabytków architektury, poznawali również związaną z nimi historię Niemiec. Młodzież dotarła m.in. pod Reichstag, Mur Berliński czy Bramę Brandenburską. Wiele radości dostarczyła stażystom wizyta w Museum Madame Tussauds (Muzeum Figur Woskowych) oraz w Bode – Museum (Muzeum Egipskie). Czas wolny popołudniami młodzież spędzała w Klubie na terenie ośrodka, gdzie grała w bilard, xbox czy w siatkówkę. Chętnie integrowali się z innymi grupami praktykantów nie tylko z Polski, ale również z Hiszpanii. Zdecydowanym sukcesem uczniów kowalskiej szkoły rolniczej był fakt, że nauczyli się samodzielności i odpowiedzialności. Do miejsc realizowania praktyk dojeżdżali miejską kolejką, co nie stanowiło dla nich najmniejszego problemu. Niewątpliwie ich samoocena i wiara we własne możliwości wzrosła. Uczniowie zgodnie twierdzą, że są zadowoleni z odbytej praktyki i chętnie wzięliby udział w projekcie za rok. Współpraca z organizatorami praktyk przebiegała owocnie. Pracownicy ośrodka służyli w każdej chwili potrzebną informacją, pomocą, za co szczerze podziękowała podczas pożegnania z zespołem Vitalis. Wszyscy mają nadzieję, że w przyszłości uda nam się kontynuować tę współpracę.

Natalia Prekop


TU i TERAZ 12 I Gazeta Powiatu Włocławskiego I

nr 42, lipiec 2013

Gmina Lubanie

Fot. Jolanta Pijaczyńska

Lubanie należy do najbardziej ukwieconych gmin w całym powiecie włocławskim. Centrum miejscowości mieni się kolorami tysięcy kwiatów.

Malowanie w przedszkolu w Lubaniu

Czas remontów w szkołach Wakacje to najlepszy czas na remonty obiektów szkolnych. Te w lubańskich placówkach wykonywane są corocznie. - Prace remontowe prowadzimy we wszystkich obiektach szkolnych i przedszkolu samorządowym im. Jana Pawła II w Lubaniu – mówi Janina Mierzwicka, zastępca wójta. - W przedszkolu w Lubaniu i budynkach szkolnych w Przywieczerzynie i Lubaniu prowadzone są drobne naprawy oraz malowanie ścian. Natomiast w Ustroniu wymieniana jest również podłoga w sali gimnastycznej. Gdy dzieci i młodzież wrócą po wakacjach do szkół, będą miały dobre warunki do nauki. Do prac remontowych zatrudnieni zostali zarówno pracownicy UG, jak osoby pracujące w ramach robót publicznych.

Ukwiecone Lubanie

Janina Mierzwicka, zastępca wójta w centrum Lubania na odcinku drogi powiatowej Siutkowo-Mikanowo biegnącym przez Lubanie otrzymaliśmy podziękowania od starosty. Gmina Lubanie w tym roku

przystąpiła do powiatowego konkursu pn. „Zieleń Naszej Małej Ojczyzny”, wcześniej już zdobywała nagrody w tym i innych konkursach.

Zakończenie turnusu nad jeziorem Łuba

Pracuje pięć brygad

jęć Galeria zd wy.media.pl www.kuja

Wakacje pełne wrażeń

Gminna Spółka Wodna w Lubaniu zatrudniła w ramach robót publicznych 20 osób. Pracownicy zostali podzieleni na pięć brygad, które zajmują się wykaszaniem i odtwarzaniem rowów.

Gmina Lubanie tradycyjnie organizuje letni wypoczynek dla dzieci i młodzieży. W tym roku wypoczywać będzie 94. młodych na dwóch turnusach wakacyjnych.

Puchar odbiorą podczas festynu

Piłkarskie rozgrywki

Pierwszy tygodniowy turnus półkolonii dla dzieci i młodzieży już się zakończył; trwał od 15 do 19 lipca, drugi rozpocznie się 22 lipca.

Fot Jolanta Pijaczyńska

Tak było w ubiegłym roku. Probostwo Górne zwyciężyło z Mikanowem i odebrało puchar z rąk wójta Sławomira Piernikowskiego

Na skwerach i w gazonach stojących na chodnikach o kwiaty zadbał Urząd Gminy Lubanie, mieszkańcy nie byli gorsi, w przydomowych ogródkach, w oknach i na balkonach zachwycają oko kwiatowe dekoracje. - Co roku dosadzamy krzewy ozdobne i sezonowo sadzimy kwiaty jednoroczne, w tym roku posadziliśmy ponad 800 roślin jednorocznych – mówi Janina Mierzwicka, zastępca wójta. - Dbamy o to, aby w klombach i na rabatach przeważały kwiaty w kolorach białym, żółtym i niebieskim, takim samym jak na naszej gminnej fladze, chociaż są także inne kolory. Mieszkańcom się to podoba, sami też dbają o estetyczny i kolorowy wygląd gminy. Za posadzone krzewy ozdobne

www.kujawy.media.pl

- Nie wszystkich rodziców stać na zapewnienie dzieciom zorganizowanego letniego wypoczynku – mówi wójt Sławomir Piernikowski. – Już od wielu lat gmina Lubanie organizuje wakacje, finansując je ze środków pochodzących z funduszu przeciwdziałania alkoholizmowi i narkomanii. Tegoroczny koszt letniego wypoczynku dzieci i młodzieży - to 23 tys. zł. Oferta jest bardzo bogata, codziennie uczestnicy półkolonii wyjeżdża-

ją na wycieczki do Inowrocławia, Myślęcinka, Warszawy i do Uniejowa na basen. Na każdym turnusie zatrudnionych jest trzech wychowawców i kierownik. Podczas wyjazdu do Warszawy korzystano z usług przewodnika, który oprowadza dzieci po stolicy. Zakończenie pierwszego turnusu odbyło się nad Jeziorem Łuba. Grupa licząca 47 dzieci wraz z kierownikiem Anną Płażewską (dyrektorem szkoły w Ustroniu) i wychowawcami, nauczycielami pracującymi w szkołach gminy Lubanie: Romualdą Możdżeń (Lubanie), Elżbietą Robotnik (Przywiecierzyn) i Kamilą Ogrodzińską (Ustronie) przyjechała nad jezioro na zajęcia ekologiczne. Prowadził je Artur Zasada, stażysta w Nadleśnictwie Włocławek. - W tym roku, po raz pierwszy mamy tak liczną grupę dzieci,

Na ogromnym ognisku pieczono kiełbaski głównie ze szkół podstawowych, które uczęszczają na wszystkie zajęcia, jeżdżą na wszystkie zaplanowane wycieczki – mówi Anna Płażewska. – Program półkolonii jest atrakcyjny, a warsztaty edukacyjne nietypowe i ciekawe, m.in. dzieci ob-

Na orliku w Lubaniu rozgrywane są mecze piłkarskie. Turniej „dzikich drużyn” o Puchar Wójta zorganizowało Lubańskie Towarzystwo Piłkarskie. Jest to cykliczna impreza sportowa ciesząca się dużym zainteresowaniem młodzieży. Do rozgrywek, które rozpoczęły się 14 lipca zgłosiło się osiem drużyn z siedmiu sołectw: FC Kocia Górka, UKS Bodzia, Pasjonaci Mikanowo, FC Dąbrówka, Zjednoczeni Lubanie, Izolator Lubanie, FC Probostwo i Przywiecierzyn. Mecze trwają po 25 minut. Drużyny zostały podzielone na dwie grupy, a ich zwycięzcy zagrają mecz finałowy. - Finał rozgrywek piłkarskich „dzikich drużyn”, zakończony wręczeniem pucharu, tradycyjnie połączyliśmy z festynem gminnym – mówi wójt Sławomir Piernikowski. – Już dziś zapraszam mieszkańców naszej gminy na festyn organizowany w ramach kampanii promocyjnej „Zdrowa Ryba”, który odbędzie się 4 sierpnia na stadionie sportowym w Lubaniu. Jak co roku zaproponujemy mieszkańcom dobrą zabawę i poczęstujemy daniami z ryb. Która drużyna piłkarska w tym roku odbierze puchar wójta, dowiemy się na festynie. W ubiegłorocznych rozgrywkach zwycięzcą została reprezentacja Probostwa Górnego, która zwyciężyła z drużyną z Mikanowa. (jot)

Zakończenie półkolonii nad jeziorem Łuba we Włocławku

serwowały sposób czerpania papieru. Zwieńczeniem dnia i jednocześnie pierwszego turnusu półkolonii było pieczenie kiełbasek przy ognisku.

Tekst i fot. Jolanta Pijaczyńska


nr 42, lipiec 2013

I TU i TERAZ

Gmina Kowal

www.kujawy.media.pl

Gazeta Powiatu Włocławskiego

I

13

PSZOK już funkcjonuje

Gminny Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) w Przydatkach Gołaszewskich już rozpoczął przyjmowanie odpadów komunalnych. Przeznaczony jest dla mieszkańców nieruchomości zamieszkałych w gminie Kowal. PSZOK w Przydatkach Gołaszewskich powstał w miejscu dawnego wysypiska, a dokładnie tylko na jego części, bo reszta terenu dawnego wysypiska poddawana jest rekultywacji. Po jej zakończeniu powstanie w tym miejscu teren pełen zieleni. - Rekultywacja wysypiska zostanie wsparta środkami zewnętrznymi - mówi wójt Stanisław Adamczyk. – Niedawno podpisaliśmy w Urzędzie Marszałkowskim aneksy do umów na 5 proc. dofinansowania inwestycji zaakceptowanych do realizacji w ramach tzw. funduszu drzewkowego, oraz z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska na dofinansowanie tych zadań w wysokości 75 proc. Wśród

Fot. Jolanta Pijaczyńska

Znika gminne wysypisko

Od lewej: Grzegorz Szczęsny, wójt Stanisław Adamczyk, Bogdan Gołębiewski i Zbigniew Kołacki tych inwestycji, które otrzymają wsparcie finansowe oprócz rekultywacji wysypiska są m.in.: modernizacja i rozbudowa oczszczalni ścieków w Rakutowie, budowa przydomowych oczyszczalni ścieków, zmodernizowanie ujęcia wody w Dębniakach, zakupienie agregatów prądotwórczych. Z tych pieniędzy zakupiony już został samochód bojowy dla OSP Rakutowo. Na wysypisku zastaliśmy Grzegorza Szczęsnego,

geodetę, jak mówi, sprawdza ile zostało położonych warstw, kontroluje, aby wszystkie prace przebiegały zgodnie z projektem. Będzie też wytyczał drenaż odwadniający rekultywowanego składowiska. - Ponad hektar dotychczasowego wysypiska był zajęty odpadami komunalnymi mówi Bogdan Gołębiewski, kierownik Zakładu Usług Komunalnych w Przydatkach Gołaszewskich. - Część terenu należąca do wysypiska przeznaczona została na

gminny Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Mimo, że PSZOK rozpoczął działalność niedawno, od 1 lipca, wraz z wejściem w życie ustawy śmieciowej - to mieszkańcy już przywożą odpady. Ze względu na rekultywację wysypiska i pracujący tu ciężki sprzęt, PSZOK nie jest jeszcze w pełni zagospodarowany, ale już ma wydzielone boksy przeznaczone na odpady segregowane, m.in: popiół, odpady budowlane i rozbiórkowe, zużyte opony, meble i inne odpady wielkogabarytowe, zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, zużyte baterie i akumulatory, przeterminowane leki, chemikalia. Te odpady mieszkańcy gminy Kowal mogą oddawać do PSZOK-a bezpłatnie, jednak sami muszą je tu przywieźć. PSZOK jest czynny w dwa dni w tygodniu: środy - w godz. od 8.00 do 15.00 i soboty - w godz. od 8.00 do 15.00. Obsługuje go Zbigniew Kołacki, pracownik ZUK. (p)

Parking przed Urzędem Gminy Kowal zrobił się ciasny. Pracownicy poszerzają go, układając kostkę polbrukową

Droga z dofinansowaniem KRZEWENT. Niebawem mieszkańcy Krzewentu będą mieli lepszą niż dotąd drogę gminną. Dzięki jej modernizacji, która rozpocznie się po wyłonieniu wykonawcy w drodze przetargu droga, która jest dojazdową do gruntów rolnych, otrzyma nawierzchnię bitumiczną. Gmina Kowal złożyła wniosek o dofinansowanie modernizacji, który już przeszedł weryfikację. Trakt ten został zakwalifikowany do dofinansowania w ramach środków z budżetu województwa kujawsko-pomorskiego, pochodzących z tytułu wyłączeń gruntów rolnych z produkcji rolnej. Obecnie trwa procedura przetargowa na wyłonienie wykonawcy modernizacji. Rozstrzygnięcie przetargu przewidziane jest na początku sierpnia. Prace przewidziane są na przełomie sierpnia i września. Marcin Bogdalski

Na sportowo w Grabkowie

Rywalizowały drużyny strażackie żarniczy. - Drużyna żeńska OSP Grabkowo powstała niedawno, składa się z dziewięciu dziewcząt – mówi Konrad Lubecki. – Dziewczęta przygotowały pokaz musztry oraz biegi: sztafetowy i bojowy. Ćwiczymy od trzech miesięcy. W pierwszej fazie przygotowań do pokazu sportowopożarniczego pomagał także druh Maciej Gralak.

Fot. Jolanta Pijaczyńska

Na boisku sportowym orlik w Grabkowie 14 lipca odbył się coroczny turniej sportowy ochotniczych straży pożarnych, które walczyły o puchar wójta i prezesa Zarządu Gminnego OSP. Przed rozpoczęciem turnieju zaprezentowała się żeńska drużyna OSP z Grabkowa. Zawody czterech drużyn ochotniczych straży z gminy Kowal otworzyli wójt Stanisław Adamczyk i Stanisław Pietrzak, komendant gminny OSP. - Odkąd powstał orlik w Grabkowie, dzięki wspólnemu działaniu strażaków, animatorów sportu i Urzędu Gminy organizujemy coroczne turnieje sportowe – mówi wójt Stanisław Adamczyk. – Jest to nie tylko dobra forma wypoczynku, ale także wspólna zabawa, nauka rywalizacji fair play - czystej

Od lewej: Konrad Lubecki, Kamila Antoniewicz, Natalia Rembiałkowska, Weronika Ostrowska, Marcelina Sztandarowicz, Paulina Antoniewicz, wójt Stanisław Adamczyk, Natalia Deska, Weronika Czapska, Oliwia Czapska, Justyna Antoniewicz gry, która jest podstawową normą wartości w sporcie. Jest to też spotkanie integracyjne nie tylko naszych strażaków ochotników, ale także kibicujących sportowcom mieszkańców.

Marcin Bogdalski i Dawid Sikorski w pracy komisji

Rozgrywkom sportowym przyglądali się także Marek Jaskulski, radny powiatu włocławskiego i Henryk Goździalski - radny gminy Kowal, były długoletni komendant OSP Grabkowo, przybył też Lech Kuropatwiński, prezes gminny OSP. Jako pierwsza, wystąpiła żeńska drużyna OSP Grabkowo prowadzona przez Konrada Lubeckiego, na co dzień druha-kierowcy, która dała swój pierwszy pokaz sportowo-po-

Na trasie biegu bojowego

W turnieju piłki siatkowej i piłki nożnej uczestniczyły reprezentacje czterech jednostek OSP: Gołaszewo, Grabkowo, Rakutowo i Strzały. Triumfatorami turnieju piłki siatkowej zostali ochotnicy z Gołaszewa, drugie miejsce zajęli strażacy z OSP Strzały, trzecie zajęło Rakutowo, czwarte - Grabkowo. W piłce nożnej najlepsi okazali się zawodnicy z Grabkowa. Na podium

Turniej siatkówki stanęli także strażacy z Rakutowa oraz z Gołaszewa. Drużyny, które zajęły miejsce na podium otrzymały dyplomy oraz puchary. Dziewczęta za pokaz sportowo-pożarniczy oprócz dyplomu dostały czekolady. Organizatorami zawodów byli wójt gminy Kowal oraz Zarząd Gminny OSP. (j)

Zwycięzcy turnieju


TU i TERAZ 14 I Gazeta Powiatu Włocławskiego I

Skrzynki i Goreń Duży to miejscowości typowo turystyczne. Z roku na rok przybywało działek rekreacyjnych, do których w gąszczu nadawanych numerów trudno trafić. Wprawdzie dla ułatwienia gmina postawiła estetyczną tablicę informacyjną przedstawiającą zabudowę domków rekreacyjnych, ale i tak odszukanie działki sprawia trudność. Dlatego postanowiono nadać nazwy ulicom. Jednak najpierw w tej sprawie muszą odbyć się konsultacje społeczne, a dopiero po uzyskaniu aprobaty, nazwy ulic zostaną zatwierdzone przez radnych gminy Baruchowo. W IV kwartale 2013r. będzie wiadomo jakie nazwy otrzymają ulice w rekreacyjnych miejscowościach. Krzysztof Grudziński

www.kujawy.media.pl

Ważna inwestycja w centrum Baruchowa

Jest ściernisko, będzie targowisko Fot. Jolanta Pijaczyńska

Będą ulice w Skrzynkach i Goreniu Dużym

nr 42, lipiec 2013

Gmina Baruchowo

Wizualizacja targowiska w Baruchowie Niebawem mieszkańcy gminy Baruchowo będą mogli korzystać ze stałego targowiska. Prace budowlane już się rozpoczęły. W centrum Baruchowa tuż przy drodze wojewódzkiej powstaje targowisko. Prace prowadzi konsorcjum, którego liderem jest Zakład Budowlany Jan Góreczny z Włocławka, który wygrał przetarg. Koszt inwestycji to 1.398.216,35 zł.

Plac, na którym kiedyś mieściło się boisko sportowe zamieni się niebawem w nowoczesne stałe targowisko, na którym sprzedawane będą świeże produkty bezpośrednio od ich lokalnych wytwórców. Zakłada się, że przynajmniej połowę powierzchni handlowej będą zajmować stoiska z produktami rolno-spożywczymi. - Targowisko będzie utwardzone, oświetlone, przyłączone do sieci wodociągo-

Lato nad Jeziorem Skrzyneckim

To miejsce niebawem zmieni się w nowoczesne targowisko wej, elektroenergetycznej i kanalizacyjnej – mówi wójt Stanisław Sadowski. - Powstanie budynek handlowy wraz z zapleczem sanitarnym i placem targowym z zadaszonymi stanowiskami kupieckimi i miejscami postojowymi. Wjazd na teren targowiska zaplanowano od strony drogi gminnej. Teren będzie posiadał ciągi piesze, nawierzchnie, parking i oświetlenie. Nasadzona zostanie zieleń. Wszystkie prace powinny za-

kończyć się z końcem bieżącego roku. Wsparcie finansowe na budowę targowiska gmina Baruchowo otrzymała z Samorządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego w ramach działania „Podstawowe usługi dla gospodarki i ludności wiejskiej” objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 do wysokości 75 proc. kosztów kwalifikowanych. Warto dodać, że budowa

targowiska, to tylko pierwszy etap większego przedsięwzięcia inwestycyjnego. - Planujemy zagospodarować centrum Baruchowa tak, aby spełniało ono kilka funkcji jednocześnie – wyjaśnia Stanisław Sadowski. - W projekcie, który posiadamy uwzględniono aspekty handlowe, estetyczne i rekreacyjne. W przyszłości obok placu targowego powstanie centrum rekreacyjne ze sceną koncertową. (m)

Emulsja z grysem Śmieci po nowemu

W sezonie letnim nad Jeziorem Skrzyneckim pojawia się wielu turystów i wczasowiczów. Aby zadbać o ich bezpieczne kąpiele, woda jeziora na zlecenie gminy Baruchowo została przebadana przez Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną. Zgodnie z wynikami badań woda w Jeziorze Skrzyneckim jest przydatna do kąpieli, a więc gdy sprzyja pogoda można korzystać z kąpieli. Warto dodać, że gmina z myślą o turystach postawiła nad jeziorem dwie przenośne kabiny sanitarne WC.

Lepsza droga w Trzebowie Trwa przebudowa drogi gminnej w Trzebowie. Nową nawierzchnię otrzyma 649metrowy odcinek drogi biegnący, aż do granicy gminy Baruchowo. Wykonawcą robót jest Zakład Usług Drogowych Marek Smorczyński. Koszt inwestycji wynosi 145 tys. złotych, ale jej część zostanie sfinansowana ze środków zewnętrznych. Gmina Baru-

Aneta Paczyńska

Fot. Kamil Apalczyk

Aneta Paczyńska

chowo otrzymała dofinansowanie w kwocie 38.940 zł z budżetu województwa kujawsko-pomorskiego, pochodzących z tytułu wyłączeń gruntów z produkcji rolnej. Nawierzchnia przebudowywanego odcinka drogi na istniejącej podbudowie tłuczniowej zostanie utrwalona emulsją i grysami.

Pozyskane pieniądze Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Toruniu dofinansuje gminne przedsięwzięcia. Wśród dofinansowanych przedsięwzięć z WFOŚiGW w Toruniu są następujące zadania: * Kampania edukacyjno-informująca na temat utrzymania czystości i porządku w gminie etap II – dofinansowanie 8 tys. zł.

* Podróże Zieloną Kolejką w świat przyrody i kultury Gostynińsko-Włocławskiego Parku Krajobrazowego oraz Gminy Baruchowo – kwota dofinansowania 120 tys. zł. * Zagospodarowanie zielenią terenu gminy Baruchowo, etap II – kwota dofinansowania 10 tys. zł. Aneta Paczyńska

Książeczki wpłat za odbiór odpadów dla każdego gospodarstwa domowego W gminie Baruchowo za pośrednictwem sołtysów zostaną dostarczone do końca lipca do 918 gospodarstw domowych książeczki wpłat za odbiór odpadów komunalnych. Książeczki z przypisanym indywidualnym numerem rachunku zostały opracowane, aby ułatwić mieszkańcom wnoszenie opłat za odbiór odpadów komunalnych z nieruchomości. Opłaty można wnosić za pośrednictwem Banku Spółdzielczego należącego do Spółdzielczej Grupy Bankowej w Kowalu, w skład której wchodzą banki w Baruchowie, Kowalu, Czerniewicach, Lubieniu Kujawskim, Choceniu, Szpetalu Górnym, Konecku. Wpłaty za pomocą zamieszczonych w książeczce blankietów są zwolnione z jakichkolwiek opłat bankowych. Gdy właściciel nieruchomości posiada bankowe konto internetowe, nie ma obowiązku korzystania z książeczki. Jednocześnie przypominamy, że pierwszej wpłaty za miesiąc lipiec i sierpień należy dokonać do 15 sierpnia br. Ewelina Przybylska


nr 42, lipiec 2013

I TU i TERAZ

Rozmaitości

www.kujawy.media.pl

Gazeta Powiatu Włocławskiego

Chcieli odjechać ciągnikiem

I

15

Zabytki Kujaw i ziemi dobrzyńskiej

Niepożądany gość w garażu

Po wakacjach przyjdzie NIK

Jedynkę lubią kontrolerzy Przyspieszyły prace na włocławskim odcinku drogi krajowej nr 1. Wyremontowano i pomalowano kładki dla pieszych, układane jest podłoże pod budowę drogi.

Krajowa „jedynka” nadal w budowie. Na ul. Toruńskiej montowane są ekrany akustyczne, które przeszkadzają właścicielom sklepików.

Nie wszyscy są zadowoleni z ekranów na Toruńskiej

Powstaje chodnik i ścieżka rowerowa. Trwa montaż ekranów akustycznych, ale te budzą sprzeciw właścicieli pobliskich sklepów. Faktem jest, iż ekrany akustyczne odgrodzą sklepy od drogi. Przejeżdżający ulicą Toruńską nie będą mogli się tu zatrzymać. Podobno jednak wymogi ochrony środowiska nakładają na budowniczych obowiązek postawienia takich ekranów. Jedynka do tej pory była 18 razy kontrolowana, badano dokumentację, kwestię płatności i sposób prowadzenia inwestycji. Jak informował prezydent Andrzej Pałucki, kontrolerzy nie mieli większych zastrzeżeń do prowadzonej inwestycji. Po wakacjach kontrolę jedynki, na wniosek opozycji przeprowadzi Najwyższa Izba Kontroli.

KMP Włocławek

Gość policjantów

Fot. Wojciech Nawrocki

Od lewej: sierż. Dominik Buziewski, komisarz Laura Hartmann, asp. Marcin Czarniak, Wojciech Nawrocki, asp. szt. Krzysztof Grzelak, asp. szt. Eugeniusz Latowski - kierownik psterunku policji w Kowalu jest tworzenie autentycznych więzi przyjaźni i koleżeństwa pomiędzy służbami policji z całego świata. Na dzień dzisiejszy stowarzyszenie skupia kilkaset tysięcy policjantów czynnych i emerytów z ponad 80 krajów świata. Polscy policjanci przystąpili do IPA w dniu 12 października 1992 roku. Sekcja Polska IPA zajmuje się wymianą stażową policjantów, organizacją imprez sportowych i kulturalnych

oraz szeroko rozumianą integracją policyjnego środowiska. IPA jest stowarzyszeniem neutralnym politycznie, gospodarczo, związkowo i religijnie, jego siedzibą jest Szwajcaria. Komisarz Laura Hartmann, na co dzień jest funkcjonariuszką policji niemieckiej w miasteczku Lorsch, w kraju związkowym Hesja. Pracuje w pionie poszukiwawczym, specjalizującym się w ujaw-

Raport z budowy A1

Wiadukt i nasyp w Woli Nakonowskiej

Służyć poprzez przyjaźń Komisarz Laura Hartmann była gościem policjantów garnizonu włocławskiego. Sympatyczna policjantka pochodzi z Bawarii w Niemczech. Pani komisarz przybyła do Włocławka na zaproszenie Zarządu Kujawsko-Pomorskiej Grupy Wojewódzkiej IPA (International Police Association - Międzynarodowe Stowarzyszenie Policji) w Bydgoszczy oraz Regionu Włocławek w ramach „Placement Programme”- międzynarodowego programu wymiany stażowej policjantów. Wymiana stażowa podkreśla międzynarodowy charakter IPA, ale również daje możliwość wymiany doświadczeń, rozwiązań czy spostrzeżeń przez funkcjonariuszy różnych służb, jak również daje możliwość poznania codziennej pracy oraz codziennego życia policjantów IPA - International Police Association (Międzynarodowe Stowarzyszenie Policji) zostało założone z inicjatywy angielskiego policjanta sir sierżanta Arthura Troopa 1 stycznia 1950 roku. Celem

Kościół w Chełmicy Dużej. Jadąc z Włocławka w kierunku Lipna po prawej stronie drogi, widać strzeliste wieże świątyni, to neogotycki kościół parafialny p.w. świętego Jakuba Apostoła w Chełmicy Dużej, w gminie Fabianki. Kościół powstał w latach 1906-1917 według projektu architekta Stefana Szyllera. Jego budowniczym był ksiądz kanonik Antoni Klimaszewski. Wcześniej w tym miejscu stał kościół drewniany, świadczą o tym zapiski parafialne z wizytacji przeprowadzonej w 1599 roku.

Fot. Jolanta Pijaczyńska

Kończy się remont przejścia dla pieszych przez „jedynkę” na ulicy Toruńskiej

Dla jednego z mieszkańców Gorenia (gmina Baruchowo) jedna z lipcowych nocy przyniosła nieoczekiwane przeżycia. Tuż po godz. 3.00 mężczyzna usłyszał niepokojący hałas. Po chwili zorientował się, że do jego garażu wszedł ktoś niepożądany. Okazało się, że w garażu znajduje się dwóch mężczyzn, którzy usiłują skraść zaparkowany tam ciągnik rolniczy. Zaskoczony sytuacją właściciel pospiesznie poprosił jednego z członków rodziny o pomoc i obaj zatrzymali nieproszonych gości. Poszkodowany natychmiast powiadomił o wszystkim policjantów, którzy dalej zajęli się złodziejami, a byli nimi dwaj mieszkańcy Łodzi, w wieku 19 i 22 lat. Policjanci ustalili, że zerwali łańcuch zabezpieczający drzwi garażowe i przy użyciu kluczyka pozostawionego w ciągniku próbowali go odpalić. To nie jedyny „grzeszek”, który mają na swoim koncie zatrzymani. Tuż przed „wpadką” skradli z sąsiedniego gospodarstwa huśtawkę ogrodową oraz parasol i schowali te rzeczy w pobliskich krzakach. Łodzianie usłyszą podwójne zarzuty kradzieży i usiłowania kradzieży z włamaniem. Grozić może im za to do 10 lat pozbawienia wolności.

nianiu poszukiwanych lub zaginionych osób jak również poszukiwaniem skradzionych pojazdów. We Włocławka pani komisarz przebywała od 29 czerwca do 13 lipca. Spotkała się z komendantem włocławskiego garnizonu mł. insp. Piotrem Stachowiakiem, była również gościem policjantów z posterunku w Kowalu i samorządu miejskiego Kowala. Niecodziennego gościa przywitał i oprowadził po królewskim miasteczku burmistrz – Eugeniusz Gołembiewski w asyście sekretarza - Szymona Strucińskiego, kierownika posterunku asp. szt. Eugeniusza Latowskiego i Wojciecha Nawrockiego – z-cy sekretarza IPA Regionu Włocławskiego. W spotkaniu pomagała Zofia Gołembiewska, która była tłumaczem, na co dzień nauczycielka języka angielskiego. Wojciech Nawrocki z-ca sekretarza IPA Oddział Włocławek, komisarz w stanie spoczynku

Cotygodniowe raporty zaangażowania wykonawcy na budowie autostrady A1 zamieszczane są na stronie internetowej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Bydgoszczy. - Na budowie wzrasta zaangażowanie ludzi i sprzętu na budowie – czytamy. - Na wszystkich odcinkach budowanej autostrady od Czerniewic do Kowala dziennie pracowało średnio 716 osób i 295 maszyn budowlanych. Ciągle przybywa również podwykonawców, usługodawców i dostawców zaangażowanych w realizację zadań na budowie. Jest ich już 77 przy ogólnym zaangażowaniu przerobu na ogólną kwotę ponad 400 mln złotych. 64-kilometrowa trasa z Torunia do Kowala ma być przejezdna na przełomie 2013 i 2014 roku.

„Tu i Teraz”. Wydawca: Wydawnictwo Kujawy, www.kujawy.media.plAdres: 87-811 Szpetal Górny, ul. Lipowa 48, Redaktor naczelny Stanisław Białowąs tel. 600-15-68-05, 54 237-05-05 e-mail: stanislaw.bialowas@wp.pl Redaktor prowadzący: Jolanta Pijaczyńska, tel. 608-455-658, 54 237-05-05 e-mail: jo-pi@tlen.pl

Przyjmowanie reklam 608 455 658


TU i TERAZ 16 I Gazeta Powiatu Włocławskiego I

nr 42, lipiec 2013

Rozmaitości

www.kujawy.media.pl

Dyrektor tylko na jeden rok

Spełniło się marzenie Julii Kino domowe, o którym marzyła 5-letnia Julia z Przydatków Gołaszewskich w gm. Kowal to prezent, który przywieźli wolontariusze z Kanady i Fundacja Dziecięca Fantazja. Dziewczynka jest chora, cierpi na zespół chorób wrodzonych, w tym mózgowe porażenie dziecięce. Większość czasu spędziła ostatnio w szpitalu, co ciężko przeżyła. Bardzo uspokajająco działają na nią bajki Disneya. Jej największym marzeniem było kino domowe oraz zestaw bajek. Marzenie dziewczynki spełniło się 8 lipca podczas Podróży Spełnionych Fantazji. Otrzymała także zwierzątko interaktywne Simba, pluszowego pieska i kocyk, które okazały się prezentami trafionymi w dziesiątkę, bo są miękkie i dobre do przytulania, działające uspokajająco. Celem Fundacji Dziecięca Fantazja jest wnoszenie radości w życie dzieci zmagających się z nowotworami, wadami wrodzonymi i chorobami genetycznymi poprzez spełnianie ich najskrytszych marzeń i fantazji.

PODZIĘKOWANIE Maria i Andrzej Majchrzakowie składają serdeczne podziękowania wszystkim osobom i instytucjom, a szczególnie dzieciom, młodzieży, nauczycielom oraz dyrekcji Szkół Podstawowych w Ustroniu, Przywieczerzynie oraz Zespołu Szkół w Lubaniu. Dziękujemy również sołtysom, radnym i pracownikom Urzędu Gminy, a także wolontariuszom dzięki których zaangażowaniu i ofiarności zebrano środki niezbędne i konieczne na leczenie naszego, 7-letniego syna Tomasza.

Niedawno powołany Zespół Szkół w Kowalu prowadzony przez powiat ma już dyrektora. Zwyciężczyni konkursu zarząd powiatu powierzył to stanowisko tylko na jeden rok. Kandydatowi wyłonionemu w drodze konkursu na stanowisko dyrektora szkoły, bądź zespołu szkół, w zasadzie nie można odmówić powierzenia stanowiska dyrektora. Zgodnie z zapisami ustawy o systemie oświaty, powierza się na je 5 lat szkolnych. Tylko w uzasadnionych przypadkach można powierzyć to stanowisko na krótszy okres, jednak nie krótszy niż 1 rok szkolny. Sylwii Lewandowskiej, która wygrała konkurs na dyrektora Zespołu Szkół w Kowalu zarząd powiatu włocławskiego powierzył stanowisko tylko na okres jednego roku, od 1 lipca do 31 sierpnia 2014 r. Jakie było dokładnie uzasadnienie tej decyzji, nie wiadomo ponieważ do uchwały, którą zamieszczono w BIP Starostwa Powiatowego nie dołączono uzasadnienia, mimo, że jest ono integralną częścią tego dokumentu. Jeden z członków zarządu stwierdził jedynie, (cytujemy): „Na chwilę obecną nie wiadomo, jaki będzie nabór do tej szkoły”. A jeszcze niedawno udowadniano, że nowo utworzona szkoła w Kowalu żadnych kłopotów z naborem mieć nie będzie. (s)

Akademicka Szkoła Policealna

Zdobędą zawód Dla tych, którzy nie mają matury a chcą zdobyć konkretny zawód Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa we Włocławku od 1 września otwiera Akademicką Szkołę Policealną. Nowa szkoła posiada uprawnienia szkoły publicznej, co oznacza, że realizuje program MEN i co ważne jest bezpłatna. Nauka potrwa trzy lub cztery semestry. Zajęcia odbywać się będą w systemie zaocznym. Uczelnia prowadzi rekrutację na rok szkolny 2013/2014 w następujących zawodach: technik archiwista, technik bezpieczeństwa i higieny pracy, opiekun osoby starszej, opiekun w domu pomocy społecznej, technik drogownictwa, technik geodeta. Zapisy prowadzą biura rekrutacyjne PWSZ przy ul. 3 Maja 17 oraz ul. Mechaników 3. Szczegółowe informacje na stronie www.pwsz.wloclawek.pl.

Nowy dyrektor do spraw lecznictwa

Swój do swojego Krzysztof Motyl został dyrektorem ds. lecznictwa Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Włocławku. W konkursie na stanowisko dyrektora ds. lecznictwa WSS startowało 4 lekarzy, ostatecznie zostało trzech, bo Stefan Kwiatkowski, dotychczasowy dyrektor ds. lecznictwa w Szpitalu Wojewódzkim we Włocławku w trakcie rywalizacji się wycofał. Konkurs wygrał Krzysztof Motyl, który ostatnio był p.o. z-cy dyrektora ds. lecznictwa Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy. Wcześniej był też dyrektorem ds. medycznych Szpitala Miejskiego w Bydgoszczy. W tym szpitalu pracował także Krzysztof Malatyński – obecny dyrektor szpitala we Włocławku.

Podliczyli dochody na mieszkańca

Włocławek bogatszy o osiem miejsc Tygodnik samorządowy „Wspólnota” opublikował ranking najzamożniejszych miast na prawach powiatu. Włocławek wyprzedził Gdynię, Kalisz i Koszalin. Jest na 16 miejscu. Coroczne zestawienie dochodów miast, gmin, powiatów i województw w przeliczeniu na jednego mieszkańca opublikował tygodnik samorządowy „Wspólnota”. Wśród 47 miast na prawach powiatu Włocławek z dochodem 3.613 tys. zł na mieszkańca znalazł się na 16 miejscu, co oznacza, że miasto awansowało o osiem miejsc w górę. Z sąsiednich miast lepszy jest Płock, który zajął drugą lokatę z dochodem 4.875 tys. zł na mieszkańca. Natomiast Toruń z dochodem 3.455 tys. zł na osobę został umieszczony, nie wiadomo dlaczego w zestawieniu 18 miast wojewódz-

kich, na 14 miejscu. Bydgoszcz zajęła miejsce siedemnaste. - Polityka finansowa Włocławka polega na wprowadzaniu tzw. inżynierii finansowej powodującej wzrost nakładów inwestycyjnych, przy jednoczesnym racjonalizowaniu wydatków we wszystkich sferach funkcjonowania miasta – mówi prezydent Andrzej Pałucki. – Decyzje finansowe są zawsze trudne, nie wszystkim się podobają, ale aby utrzymać na dobrym poziomie rozwój naszego miasta nie ma innej drogi. Przy obliczaniu zamożności miast i gmin autorzy rankingu brali pod uwagę dochody własne i otrzymywane subwencje. Niestety, nie wzięto pod uwagę dotacji unijnych, a tych Włocławek zdobył sporo. (r)

Sierż. Daniel Szczygielski z włocławskiej policji zajął II miejsce w Mistrzostwach Policji w Judo. Wśród policjantów nie brakuje osób z pasją, rozwijających swoje hobby, zainteresowania. Jednym z nich jest sierż. Daniel Szczygielski z Wydziału PatrolowoInterwencyjnego włocławskiej komendy. Od wielu już lat sierż. Daniel Szczygielski trenuje judo, ta pasja trwa od 8 roku życia. Teraz Daniel ma 27 lat i ponad 5 lat policyjnej służby. To wcale nie przeszkadza mu, aby trenować i brać udział w różnych zawodach. Pod koniec czerwca w Legionowie odbyły się Mistrzostwa Policji w judo, stąd Daniel Szczygielski przywiózł srebro, zajął II miejsce . Największym jak dotąd sukcesem było złoto, które zdobył trzy lata temu podczas ówczesnych mistrzostw w Bytomiu. Nic dziwnego, że Daniel odnosi takie sukcesy, skoro „wyszedł spod rąk” samej Anety Szczepańskiej, naszej olimpijki, oraz trenera Romana Stawisińskiego.

(M)

reklama

Wywalczył srebro

Tu i Teraz Gazeta powiatu włocławskiego nr 42 (2013)  
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you