Issuu on Google+

Reklamuj się w „Gazecie Ciechocińskiej”

Jak gmina rozwiązała problem dzieci czekających w kolejce do przedszkola. Przepytała opiekunów, gdzie mieszkają. Czytaj str. 3

KONCERTY. XVI Prezentacje Artystyczne

Sztuka bez barier Tegoroczne Prezentacje Artystyczne SZTUKA BEZ BARIER 2011 odbędą się w sobotę, 25 czerwca, w Teatrze Letnim w Ciechocinku. Początek o godz. 19.00. Co w programie? Godz. 19.05 – 19.20 - zespół wokalno–taneczny Włóczanie. Godz. 19.20 - Występ uczestników Prezentacji Artystycznych: - młodzi artyści z Zespołu Szkół Specjalnych nr 3 w Aleksandrowie Kujawskim, Michał Modrzejewski – nastoletni gitarzysta, uczeń Krzysztofa

PISMO INFORMACYJNO-PUBLICYSTYCZNE

CIECHOCIŃSKA www.kujawy.media.pl

CIECHOCINEK

czerwiec 2011, nr 4 (I rok)

Toczki „Partyzanta”, Daria Barszczyk - podopieczna Fundacji Przyjaciele. Godz. 19.40 - koncert zespołu OLD WAVE. Godz. 20.30 - wiersze w wykonaniu autorskim Marty Gabrysiak. Godz. 20.40 - wręczenie nagrody za Promocję Aktywności Osób Niepełnosprawnych, piosenki w wykonaniu Jacka Beszczyńskiego. Godz. 20.50 - „Koncert na głos i ręce” – w wykonaniu Janusza Radka. (strz)

CKS „Zdrój” idzie na dno. Pod koniec czerwca ma być rozpatrywana sprawa likwidacji stowarzyszenia. Czytaj na str. 12

0 zł

INFRASTRUKTURA. Oficjalnie oddano do użytku fontannę w parterach Hellwiga

Siedem miesięcy czekania Nowa fontanna stała się popularnym miejscem odpoczynku. Od momentu jej otwarcia sporo kuracjuszy i mieszkańców codziennie zbiera się wokół, żeby posiedzieć w jej pobliżu i popatrzeć na zmieniające się strumienie wody. Jednym słowem fontanna podoba się, szczególnie po zmroku, gdy widać podświetlenie. Więcej osób odwiedza również dywany kwiatowe. Podczas czerwcowej sesji radna Klara Drobniewska sygnalizowała jednak problem: za mało miejsc siedzących przy fontannie. Zainteresowanie jest tak duże, że nie wystarcza kilkanaście ustawionych tam ławek. Firma Helmar z Komorowa miała zakończyć budowę fon-

Fot. Mariusz Strzelecki

W drugim tygodniu czerwca z pompą uruchomiono fontannę w obszarze parterów Hellwiga. Pokaz obejrzały tłumy, którym w większości fontanna się podobała. Atmosferę pikniku uatrakcyjnił koncert muzyków z Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy.

Budowa fontanny kosztowała miasto około 410 tys. zł. Według wstępnych wyliczeń firma Helmar za opóźnienie może zapłacić karę w wysokości ponad 90 tys. złotych. Wysokość kary może być jednak wyższa

tanny 10 listopada ub.r. Opóźnienie w budowie wyniosło dokładnie 7 miesięcy. Jednym z powodów podnoszonych przez firmę był ubiegłoroczny wysoki stan wód gruntowych w Ciechocinku, który przeszkodził przed zimą w budowie komory technologicznej pod fontanną. - W jaki sposób będziemy dochodzić kary za opóźnienie w budowie? - pytał burmistrza radny Paweł Kanaś. - Pan wcześniej mówił, że należność zostanie odjęta od sumy przeznaczonej dla firmy. Jak to jest ujęte w umowie? - Nie raz było właśnie tak, że naliczaliśmy karę umowną, a odliczenie jej następowało z faktury końcowej - wyjaśniał Leszek Dzierżewicz. - Ale były i takie sytuacje, że płaciliśmy całą kwotę, i wystawialiśmy firmie fakturę z kwotą kary. W umowie z Helmarem jest zapisane tylko, że naliczamy karę w wysokości 0,2 proc. od wartości inwestycji za każdy dzień

FINANSE. Za jednym zamachem Leszek Dzierżewicz dostał absolutorium i podwyżkę

Burmistrz miał dobry dzień Klub Radnych „Dla Przyszłości Ciechocinka” wystąpił podczas czerwcowej sesji Rady Miejskiej z inicjatywą podwyższenia poborów burmistrza Leszka Dzierżewicza. Uchwała została podjęta po udzieleniu burmistrzowi absolutorium z wykonania ubiegłorocznego budżetu. Podczas sesji Rady Miejskiej w poniedziałek, 20 czerwca, Rada Miejska jednogłośnie (choć jednego radnego podczas głosowania nie było) podjęła uchwałę o udzieleniu burmistrzowi Ciechocinka absolutorium z wykonania budżetu za 2010 rok. Podczas tej samej sesji na wniosek radnych z Klubu Radnych „Dla Przyszłości

Ciechocinka” do porządku obrad wprowadzono uchwałę z propozycją podniesienia burmistrzowi poborów. Radni zaproponowali wynagrodzenie w wysokości 11.021 złotych brutto. Pobory zostały zwiększone o 15 procent, a składają się na nie: wynagrodzenie zasadnicze w wysokości 5.520 zł, dodatek funkcyjny – 1.840 zł, dodatek specjalny w wysokości 40 proc. wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego – 2.944 zł oraz dodatek za wysługę lat – 717 zł. Klub Radnych swoją propozycję uzasadniał m.in. tym, że burmistrz nie miał podwyżki wynagrodzenia od czerwca 2008 roku. Dotychczas burmistrz Leszek Dzierżewicz zarabiał 9 tys. 584 złote miesięcznie. - Taka zmiana w wynagrodzeniu burmi-

strza nie spowoduje konieczności korekty budżetu – tłumaczyła Małgorzata Szwajkowska, skarbnik miasta. – Skutki finansowe podwyżki od dnia podjęcia uchwały do końca roku wyniosą 8.661 złotych. - Projekt uchwały wpłynął w piątek przed sesją. Komisja finansowa była jedyną z komisji, która zapoznała się z projektem nowej uchwały – mówił radny Paweł Kanaś. – Pół roku temu sam mówiłem, że bardzo chętnie zagłosuję za projektem takiej uchwały, gdy będzie znany wynik głosowania nad absolutorium dla burmistrza. Szkoda tylko, że to inicjatywa Klubu Radnych „Dla Przyszłości Ciechocinka”, klubu, którego liderem wyborczym był burmistrz Ciechocinka. Szkoda, że radni nie zwrócili się na przykład do mnie o podpisanie się

zwłoki. - Czyli nie ma takiego zapisu i to na nas spoczywa obowiązek dochodzenia roszczeń - stwierdził radny Kanaś. - To ważne, bo mogą być jakieś opory ze strony firmy, która fontannę wykonała. Będziemy musieli wpierw zapłacić za wykonanie, a później na drodze sądowej walczyć o zwrot kwoty za karę. - Niekoniecznie na drodze sądowej. Natomiast nie wiem, czy naliczać pełną kwotę kary za cały okres zwłoki, bo część opóźnienia według mnie nie powstała z winy wykonawcy - dodał L. Dzierżewicz. Chodzi tu chociażby o sprawę przyłącza energetycznego do fontanny, które miała wykonać spółka energetyczna. Wykonanie przyłącza znacznie się opóźniło. Gdyby nie to, to fontanna mogłaby zacząć działać kilka tygodni wcześniej.

Piszemy o tym na str. 2 Mariusz Strzelecki czerwona.bandera@wp.pl tel. 794 224 430

pod taką uchwałą. Chętnie bym to zrobił. I o to do kolegów z klubu mam żal. - Dlaczego złożyliśmy ten projekt dopiero w piątek? – zastanawiał się radny Jerzy Draheim. – Rzeczywiście pamiętaliśmy słowa kolegi radnego w sprawie podwyżki dla burmistrza. Myśleliśmy, że któryś z radnych zaproponuje to z własnej inicjatywy. Do piątku takie pismo nie wpłynęło i dlatego wyszliśmy z taką inicjatywą. Po krótkiej, choć nie bez wzajemnych uszczypliwości, dyskusji nad projektem uchwały, rada przegłosowała podwyżkę dla burmistrza stosunkiem głosów: trzynaście „za”, przy dwóch głosach wstrzymujących (radni B. Różański i A. Nocna).

O podwyżce diet radnych z Ciechocinka piszemy na str. 2 Mariusz Strzelecki


CIECHOCIŃSKA I 2 I GAZETA nr 4, czerwiec 2011

INWESTYCJE. Fontanna mogła działać wcześniej

Czy Energa zapłaci za opóźnienie?

Podczas czerwcowej komisji komunalnej i porządku publicznego Rady Miejskiej padło pytanie, czy w związku z opóźnieniem związanym z wykonaniem przyłącza energetycznego przez koncern Energa Operator do fontanny w parterach Hellwiga, firma ta poniesie jakieś konsekwencje. Wiadomo bowiem, że gdyby nie brak zasilania do fontanny, firma Helmar mogłaby ją uruchomić nie w połowie czerwca, a kilka tygodni wcześniej (o sprawie pisaliśmy w majowym numerze gazety). - W umowie z firmą Energa nie ma żadnego na ten temat zapisu - informował burmistrz Leszek Dzierżewicz. - Wyznaczyli termin wykonania przyłącza, ale tak skonstruowali umowę, że nie ma tam nic o ewentualnych karach. - Przyłącze miała wykonać Energa. Nie wywiązała się z tego w terminie i nie ponosi w związku z

tym żadnych konsekwencji? - dziwił się radny Paweł Kanaś. - Nie wywiązała się m.in. dlatego, że uniemożliwoniono jej poprzez zaporowe warunki finansowe ułożenie kabla - bronił koncernu burmistrz. - Fontanna miała zostać uruchomiona w listopadzie ub.r. - nie ustępował radny Kanaś. - Pismo w sprawie ułożenia kabla wpłynęło do Przedsiębiorstwa Uzdrowisko Ciechocinek dopiero w marcu tego roku. I to nie było pismo z Energi, tylko z miejscowego magistratu. Myślę, że warto tę sprawę wyjaśnić, choćby z tego względu, że kary umowne są dość wysokie. W sytuacji, gdy gmina nie ponosi tu żadnej winy.

Za podatek przed sąd Na wokandę wraca sprawa nieodprowadzanego podatku VAT ze sprzedaży „Zdroju Ciechocińskiego”. Chodzi o to, że pewien czas temu gazeta samorządowa „Zdrój Ciechociński” sprzedawana była w różnych punktach Ciechocinka poza kasami fiskalnymi, a co za tym idzie, gmina nie odprowadzała od sprzedanych egzemplarzy podatku VAT. Najpierw po zgłoszeniu przez Urząd Skarbowy w Aleksandrowie sprawa była rozpatrywana przed

Mariusz Strzelecki

Diety w górę

sądem w trybie przedprocesowym, podczas którego burmistrz Ciechocinka i skarbnik miasta zostali uznani za winnych. Urzędnicy odwołali się od wyroku, co nadało sprawie tryb normalnego procesu. Po trzech posiedzeniach aleksandrowski sąd uniewinnił burmistrza i panią skarbnik. Od tej decyzji z kolei odwołał się naczelnik aleksandrowskiego Urzędu Skarbowego, czego efektem jest wyznaczona na 30 czerwca rozprawa przed Sądem Okręgowym we Włocławku. (strz)

Komisja rewizyjna zaproponowała podwyżkę diet radnych. Spotkało się to z kontrpropozycją radnych z Klubu Radnych „Dla Przyszłości Ciechocinka”. To propozycja radnych z komisji rewizyjnej: dieta przewodniczącej rady bez podwyżki - 1324 zł, wiceprzewodniczący RM - nie mniej niż 950 zł (dotychczas 927 zł), przewodniczący komisji stałych RM - nie mniej niż 900 zł (662 zł), zastępcy przewodniczących komisji stałych RM - nie mniej niż 700 zł (dotychczas nie rozróżniano takiej funkcji przy wycenianiu diet), szeregowi radni nie mniej niż 600 zł (dotychczas 503 zł).

Rozlewiska po deszczu

Jak zapewniają w magistracie, gmina jedynie wspierała koncern energetyczny w załatwieniu formalności związanych z wykonaniem przyłącza energetycznego. - Koncern Energa musiał wykonać drugą niezależną dokumentację ze zmienionym miejscem ułożenia kabla oraz w zupełnie innym miejscu za zgodą prywatnego właściciela wpiąć się do sieci - kontynuował burmistrz. - Wymagało to również nowych zezwoleń i tak dalej, co znacznie opóźniło uruchomienie tej fontanny.

FINANSE

Fot.nadesłana

Czy firma energetyczna powinna ponieść karę za zbyt późne wykonanie przyłącza do nowej fontanny przy Szpitalu Uzdrowiskowym nr 1? Niektórzy uważają, że tak. Problem w tym, że miasto zawarło z energetyką umowę, w której nie ma nic o karach za opóźnienie.

www.kujawy.media.pl

Wydarzenia

Ulica Mickiewicza została przez firmę Bet-Bud wybudowana w ubiegłym roku. To, być może, najdziwaczniejsza ulica w Ciechocinku, kojarząca się z terenem górzystym, a nie Niziną Ciechocińską. Po ostatniej ulewie w dołach zbierała się deszczówka, na taką wysokość, że samochody z niskim zawieszeniem miały problem z przejazdem. Woda utrzymywała się dość długo po ulewie. - Ustaliśmy z radnym Jerzym Draheimem przy kanale - opowiadał podczas jednej z czerwcowych komisji radny Wojciech Zieliński. - Odgarnęliśmy liście z kratki. I woda nie odpływała. Stała w miejscu. Radni sygnalizowali też, że woda wylewa się na chodnik. Jeszcze kilka ulew i chodnik się zapadnie. Mirosław Iwiński z Ciechocinka zwraca uwagę jeszcze na kilka innych elementów: - Dlaczego kratki odpływowe są na wzniesieniach? Jak woda z ulicy ma odpywać, pod górę? Poza tym to najjaśniejsza ulica w Ciechocinku. Po co tyle lamp, skoro rzadko ktoś nią chodzi? - pyta.

(strz)

BASEN. Wpływ inwestycji na mikroklimat między tężniami

Przewietrzanie pod kontrolą - Jaki wpływ ma gmina na to co się dzieje na basenie termalnosolankowym? - chciał wiedzieć radny Piotr Szczęsny. Gmina ma wydać decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu między tężniami. Od tego czy decyzja będzie pozytywna, czy negatywna zależy los inwestycji pod nazwą „Renowacja obiektu termalno-solankowego wraz z obiektami zabytkowymi i budową nowego obiektu uzdrowiskowego przy ul. Aleja Pojedniania”. - Inwestor wykonał ekspertyzę, z treści której wynika, że budowa obiektu kubaturowego nie będzie miała negatywnego wpływu na proces przewietrzania tężni i na jakość mikroklimatu w strefie międzytężniowej, zdecydowałem się zlecić wykonanie nowej ekspertyzy w tej sprawie - mówił burmistrz

Leszek Dzierżewicz. Zespół prof. Kazimierza Marciniaka już pracuje nad dokumentem, który ma być gotowy na przełomie czerwca i lipca. Co ciekawe zespół prof. Marciniaka zlecił innemu zespołowi przygotowanie drugiej, dodatkowej, ekspertyzy. Ta ma być gotowa trochę później. Gdy ekspertyza trafi do magistratu, urbanista, który przygotowuje projekt decyzji o warunkach zabudowy, uwzględniając zapisy tego opracowania, wyda stosowną decyzję - pozytywną lub negatywną. Warto dodać, że w procesie tworzenia mikroklimatu wokół tężni ważne są dwa czynniki - skuteczne przewietrzanie tężni oraz intensywność spływu solanki. Im więcej solanki przepływa między gałęziami tarniny, tym lepiej. (strz)

KR „Dla Przyszłości Ciechocinka” zaaprobował podwyżkę, ale przedstawił własne propozycje: dieta przewodniczącej bez zmian, wiceprzewodniczącego RM - 950 zł, przewodniczący komisji stałych - 750 zł, szeregowi radni - 600 zł. - Nie ma potrzeby dodatkowego wynagradzania zastępców przewodniczących komisji stałych - stwierdziła w imieniu klubu radna Klara Drobniewska i zapropnowała, żeby zaoszczędzone na niższej podwyżce pieniądze (5700 zł) przeznaczyć dla Stowarzyszenia CKS „Zdrój”. Sprawę dodatkowego wynagradzania zastępców szefów komisji stałych skrytykowali radni Wojciech Zieliński i Jerzy Draheim. - Nie twórzmy dodatkowych, fikcyjnych, stanowisk. Przez wiele lat nie było czegoś takiego i myślę, że powinno tak zostać - mówił ten drugi. - Niektórzy radni pracują w więcej niż jednej komisji i w ten sposób to można również mierzyć. Różne są możliwości wyceny ich pracy - broniła nowej propozycji Aldona Nocna, szefowa rady. Komisja rewizyjna podwyżkę diet uzasadniała m.in. tym, że radni poświęcają dużo czasu na pracę w radzie i w komisjach rady. Poza tym podwyżka nie spowoduje dodatkowego obciążenia budżetu miasta. Na ten rok na diety zaplanowano 131 tys. zł. Po podwyżce do końca roku zostanie wykorzystana suma 128.160 zł. Pozostanie rezerwa w wysokości 2846 zł. Ostatecznie wniosek radnych z Klubu „Dla Przyszłości Ciechocinka” przepadł. Nowe stawki zostały przegłosowane 8 głosami (grupa rządząca), 7 radnych było przeciw (klub „Dla Przyszłości Ciechocinka”. (strz)


www.kujawy.media.pl

I GAZETA CIECHOCIŃSKA I

Społeczeństwo

nr 4, czerwiec 2011

3

OŚWIATA. Zamiast oddziału, kontrole w przedszkolach

Bez meldunku wyprosili Burmistrz praktycznie rozwiązał problem dzieci z Ciechocinka czekających w kolejce do przedszkola na liście rezerwowej. Niestety, odbyło się to kosztem maluchów bez zameldowania w uzdrowisku, a już przyjętych do przedszkola.

Krytyczna data burmistrza Jeszcze przed majową sesją niektórzy radni proponowali (pisaliśmy o tym w numerze majowym „Gazety Ciechocińskiej), żeby burmistrz wykorzystał pomieszczenie po unijnym punkcie przedszkolnym, który będzie działał już tylko do 30 czerwca i utworzył dla dzieci z listy rezerwowej dodatkowy oddział w przedszkolu nr 2. Burmistrz się na to nie zgodził, ale rozwiązał sprawę czekających w kolejce do przedszkola maluchów w inny sposób. Otóż okazało się, że z grupy oczekującej rodzice trojga dzieci postanowili posłać je do szkoły. Rodzice czwórki maluchów nie byli natomiast zameldowani w Ciechocinku. Pozostało więc na liście piętnaścioro dzieci. - Poprosiłem o sprawdzenie, czy wśród dzieci przyjętych do przedszkola przy ul. Wierzbowej są takie, których rodzice nie mają stałego zameldowania w Ciechocinku. Było dziesięć takich przypadków - mówił podczas sesji w maju burmistrz Leszek

Fot. nadesłana

W tym roku do Przedszkola Samorządowego nr 1 przyjęto 103 dzieci, a do PS nr 2 - 110. Do pierwszego przedszkola przyjęto wszystkie dzieci, które spełniały kryteria (nie dostała się trójka maluchów). Do przedszkola przy ul. Wierzbowej na liście rezerwowej znalazło się 22 dzieci. Tuż po majowej sesji rodzice przedszkolaków z Przedszkola Samorządowego nr 2 bez meldunku w Ciechocinku zostali poinformowani, że ich dzieci od 1 września nie będą chodziły do przedszkola Dzierżewicz. - Rodzice tych dzieci zostaną zobowiązani, do tego, żeby przenieść swoje dzieci do placówek w gminach, gdzie są zameldowani. Burmistrz za datę graniczną meldunku rodziców w Ciechocinku przyjął dzień posiedzenia komisji naborowej, czyli 27 kwietnia. I rzeczywiście tuż po majowej sesji rodzice otrzymali informację podpisaną przez dyr. Henrykę Terpiłowską, że ze względu na niespełnienie kryteriów: brak stałego meldunku w Ciechocinku, dzieci od 1 września nie będą uczęszczały do przedszkola. Nadal jednak dla pięciorga dzieci z Ciechocinka z listy oczekujących w PS nr 2 nie ma miejsca. Podczas komisji komunalnej RM w drugiej połowie czerwca burmistrz poinformował radnych, że wydał decyzję o identycznej kon-

INTERNET. W internecie nikt nie jest anonimowy

Oszczerstwa w sieci Radny Bartosz Różański poczuł się obrażony wpisem na forum internetowym jednej z lokalnych gazet. Powiadomił o tym fakcie policję. 26 maja w internecie wśród komentarzy pod artykułem o zlocie motocyklistów w Ciechocinku ktoś opisał radnego Bartosza Różańskiego z Ciechocinka. Wpis ten bynajmniej nie miał charakteru krytycznego wobec działań radnego. - Czuję się obrażony, bo złośliwy opis dotyczył mojego wyglądu fizycznego i narażał moją osobę na

dalsze wyśmiewanie i obelgi - wyjaśniał nam radny z Ciechocinka. Dlatego postanowił zawiadomić policję o popełnieniu przestępstwa przez internautę. Domaga się ścigania i ukarania autora postu. Sprawą policja się zajęła. *** Wolność słowa to piękna idea. Nie mniej trzeba być za słowo odpowiedzialnym. Dotyczy to też internetu, który jest przecież medium publicznym. (strz)

troli w Przedszkolu nr 1. Nie będzie to zapewne taka skala dzieci bez meldunku w Ciechocinku, jak w PS nr 2, ale sądzę, że i tam są takie przypadki - wyjaśniał. Po zakończeniu kontroli komisja naborowa ma przygotować nową listę dzieci przyjętych do przedszkola. Lista ma zostać wywieszona do ostatniego dnia czerwca. Jest również grupa maluchów, które zostały przyjęte do przedszkola, ale nie spełniają kryterium wieku, czyli 1 września nie będą miały ukończonych 3 lat (niektóre z nich kończą 3 lata w pierwszej połowie września, inne np. w listopadzie). Brak tego kryterium zostanie jednak wzięty pod uwagę w ostateczności, gdyż dzieci te są z Ciechocinka. Jest również grupka dzieci, co do których meldunku w Ciechocinku są wątpliwości, tzn. na przykład matka jest zameldowana poza uzdrowiskiem, a ojciec jest mieszkańcem miasta.

Kryterium, którego nie ma? Podczas posiedzenia komisji komunalnej jej przewodniczący zgłosił jeszcze jedną wątpliwość, dotyczącą podstawy wypowiedzenia miejsca w przedszkolu rodzicom dzieci bez meldunku w Ciechocinku. - Z czego wynikało kryterium stałego zameldowania w Ciechocinku? - pytał radny Paweł Kanaś. - Dzieci z Ciechocinka chodzą do przedszkoli w Toruniu i Aleksandrowie - odpowiedział burmistrz. - Władze tych miast przysłały porozumienia, które podpisaliśmy, i co miesiąc płacimy za minimum programowe, czyli pięć godzin, pobytu dzieci w tych przedszkolach... - Zwróciła się do mnie jedna z mam w sprawie kryterium - tłumaczył swoje wątpliwości radny Kanaś. -

Zajrzałem do podpisanego przez pana zarządzenia w sprawie zasad naboru dzieci do przedszkoli samorządowych. Nie ma tam kryterium stałego zameldowania. Tak samo w regulaminie rekrutacji na rok szkolny. - Mam tego świadomość. Ale biorąc pod uwagę, że ponosimy pełną odpłatność za utrzymanie przedszkoli, nie będziemy przyjmować dzieci, które nie są mieszkańcami Ciechocinka, kosztem dzieci, które tu są zameldowane - stwierdził burmistrz Dzierżewicz. - Rozumiem to, ale dziecko, które zostało do przedszkola przyjęte, potem zostało z tego przedszkola wyrzucone ze względu na kryterium - brak meldunku w Ciechocinku - kontynuował radny. - Ta mama powiedziała mi: Panie radny, proszę pokazać, gdzie jest zapis o takim kryterium! Inaczej pozwę pana, burmistrza, gminę, namówię innych rodziców na pozew zbiorowy i będziecie płacić. - Nie będziemy płacić stwierdził burmistrz. - Gdybyśmy podpisali porozumienie z gminą, z której dziecko pochodzi, to oczywiście wówczas mielibyśmy obowiązek je przyjąć. W sytuacji, gdy płacimy za pobyt dziecka w przedszkolu, to jako pierwsze przyjmujemy dzieci z Ciechocinka. - Myślę, że może to nas narazić na duże straty finansowe. Ze względu na to, że wyrzucamy dziecko z przedszkola na podstawie kryterium, którego nie ma - nie ustępował radny Kanaś. - Nie szkodzi. Biorę za to odpowiedzialność. Myślę, że tu nie ma podstaw do roszczeń - zakończył burmistrz. Podczas sesji Rady Miejskiej 20 czerwca burmistrz odczytał opinię prawną

sporządzoną przez kancelarię prawną obsługującą magistrat, z której wynika, że zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym zaspokajanie potrzeb zbiorowych wspólnoty należy do zadań własnych gminy. Wspólnotę tworzą mieszkańcy gminy. Wśród zadań gminy jest również utrzymywanie przedszkoli. Przepisy ustawy są podstawą prawną do przyjmowania dzieci będących mieszkańcami Ciechocinka do przedszkoli. Stąd nie ma potrzeby zamieszczania w rozporządzeniu burmistrza dodatkowego kryterium o miejscu zamieszkania dziecka, bo wynika ona z zapisu ustawowego. Bez dzieci nie ma sensu Jest jeszcze jedna sprawa. Unijny punkt przedszkolny zakończy działanie z ostatnim dniem czerwca. Od 1 września nie będzie działał. Jest jednak informacja, że na początku przyszłego roku gminy znów będą mogły ubiegać się o wsparcie finansowe z Urzędu Marszałkowskiego na punkty przedszkolne. - Jak się ma do tej informacji liczba dzieci, które mogłyby tam chodzić? - pytał radny Mirosław Satora. Według burmistrza staranie się o pieniądze na działanie punktu mija się z celem. W przyszłym roku bowiem wszystkie sześciolatki zgodnie z reformą przestaną chodzić do przedszkola. Może się więc okazać, że nie będzie chętnych, żeby zapełnić istniejące przedszkolne oddziały. Utworzenie punktu byłoby natomiast wskazane, gdyby w tym roku w kolejce na liście rezerwowej do przedszkoli znalazła się grupa dzieci.

Mariusz Strzelecki

INWESTYCJE. Zaplecze „Orlika” praktycznie gotowe

Ale używać jeszcze nie można Gmina dokonała odbioru budowlanego zaplecza boisk z programu „Moje Boisko - Orlik 2012” przy Szkole Podstawowej nr 1 przy ulicy Kopernika. Kilka dni temu nadal jednak nie przeprowadzono jeszcze odbioru końcowego. W ramach kontraktu firma wykonawcza miała przedstawić dokument o dopuszczeniu budynku do użytkowania. Budowa została zakończona, ale powiatowy inspektor nadzoru budowlanego nie wydał firmie właśnie takiej decyzji (ok. 17.06). Zaplecze budowała firma „Domex” z Włocławka. Inwestycja miała zostać zakończona 30 listopada ub.r. W związku z opóźnieniem gmina naliczyła wykonawcy karę umowną. Kara wynosi ponad 110 tysięcy złotych - informował radnych burmistrz Ciechocinka podczas posiedzenia czerwcowej komisji komunalnej Rady Miejskiej. Tekst i fot. (strz)

Zaplecze „Orlika” jest już gotowe, choć jeszcze w ubiegłym tygodniu nie było dopuszczone do użytkowania


CIECHOCIŃSKA I 4 I GAZETA nr 4, czerwiec 2011

www.kujawy.media.pl

Inwestycje

ODNOWA. Firma Gutkowski miała wejść na plac budowy w połowie czerwca. Termin minął, a dopiero w tym tygodniu mają zacząć się starania o uzyskanie pozwolenia na budowę

Kolejny termin przepadł

- Ile wynosi obecnie opóźnienie w stosunku do pierwotnego harmonogramu? - pytała radna Maria Wilewska-Kołomyjec. - Po korekcie harmonogramu pierwotnego firma Gutkowski miała wejść na plac budowy 16 czerwca. Wcześniej do 15 stycznia miała być gotowa dokumentacja inwestycji, a do 15 lutego pozwolenie na budowę - odpowiedział burmistrz Leszek Dzierżewicz.

Ostatnie uzgodnienia z konserwatorem Radni pytali się też, czy to oznacza, że nie ma jeszcze gotowego projektu, który można złożyć w starostwie i ubiegać się o wydanie pozwolenia na budowę. Burmistrz odpowiedział, że dokumentacja była gotowa już na początku czerwca. Projektant przedstawił ją konserwatorowi zabytków, który zakwestionował pewne braki w projekcie. Projektant zobowiązał się do wprowa-

Fot. Mariusz Strzelecki

Według harmonogramu naprawczego inwestycji w ramach odnowy funkcji publicznych terenów uzdrowiskowych wykonawca - firma Gutkowski - miała wejść na plac budowy w ciechocińskich parkach w połowie czerwca. Już wiadomo, że i ten termin nie został zachowany.

Kiedyś park Zdrojowy był ogrodzony. Ogrodzenie zlikwidowano. Na zdjęciu widać ślady po dawnym płocie. Teraz gmina znów chce zamknąć dostęp do parku, choć na razie tylko w połowie dzenia poprawek. Kolejne spotkanie z konserwatorem zostało wyznaczone na środę, 15 czerwca. Podczas spotkania ustalono kolejne szczegóły projektu, już ostatnie. W tym tygodniu najprawdopodobniej dokumentacja trafi wreszcie do starostwa powiatowego i rozpocznie się proces wydawania pozwolenia na budowę. Padło również pytanie, ile potrwa proces uzyskania pozwolenia na budowę w starostwie. - Jeśli nie wpłynie żaden protest, to sądzę, że zakończy się to w ciągu dwóch tygodni - odpowiedział burmistrz.

Firma Gutkowski ma więc szansę wejść na plac budowy na początku lipca. Być może - przy sprzyjających okolicznościach - pod koniec czerwca. Czasu na wykonanie jest niewiele. Przyjmując, że zima może pokrzyżować firmie plany dopiero w grudniu, zaledwie pięć miesięcy. - Termin realizacji to koniec grudnia. Wykonawca prowadzi rozmowy z różnymi firmami podwykonawczymi. Nie powinno być sytuacji, że dostaną pozwolenie na budowę i dopiero będą szukać partnerów. Pan Gutkowski zapewnia, że tak zorganizuje prace, że

zmieszczą się w terminie do 31 grudnia - po raz kolejny w ciągu ostatnich miesięcy uspokajał radnych burmistrz Dzierżewicz. Warto dodać, że do projektu wprowadzono zamiast planowanego wrotkowiska, zespół kilku zbiorników wodnych przy tężni nr 1. Zbiorniki mają być umieszczone na różnej wysokości (każdy o szer. 6 metrów) i zaplanowane na dł. ok. 180 metrów. Woda będzie się przelewała ze zbiornika do zbiornika w kierunku ul. Tężniowej. Na koniec spływać będzie do zbiornika o powierzchni 400 m. kw. umieszczonego w dołkach. W mini basenach będzie słodka woda i posadzone rośliny. Podobny pomysł był w pierwotnym planie, ale został zakwestionowany przez konserwatora zabytków, który argumentował, że szum wody w kaskadach zagłuszy szum solanki spływającej po tężni.

Parkan budzi emocje Nadal niektóre z elementów projektu budzą wiele emocji, jak na przykład parkan wokół połowy parku Zdrojowego. - Skąd się wziął pomysł na ogrodzenie parku? Jeśli to ma być kute ogrodzenie, z wielkimi bramami, to jest to finansowo ogromna część tej wielomilionowej inwestycji - zastanawiał się podczas czerwcowego posiedzenia komisji rewizyjnej jej przewodniczący

Mirosław Satora. - Ogrodzenie na pewno jest w programie funkcjonalnym - wyjaśniał Andrzej Szczepanowski, kierownik referatu gospodarki miejskiej Urzędu Miasta w Ciechocinku. - Rozmawiałem z kolegami radnymi, ktorzy pracowali w radzie w poprzedniej kadencji i usłyszałem, że w zasadzie nikt tego płotu nie chciał. Skąd więc się wziął ten płot? - kontynuował radny Satora. - Wychodzi na to, że ktoś wymyślił sobie, by ogrodzić pół parku i wszyscy są szczęśliwi. Ja nie jestem szczęśliwy, z tej prostej przyczyny, że wydajemy ogromne pieniądze na coś, co w rzeczywistości nieczemu nie służy. Warto dodać, że radny Satora podczas sesji Rady Miejskiej w czerwcu w swojej interpelacji zawnioskował do burmistrza o zdjęcie z projektu ogrodzenia parku. O ogrodzenie parku Zdrojowego (od płotu Villa Park, na długości ulicy Kościuszki i wzdłuż ulicy Traugutta do wysokości fontanny „Żabka”) pytał również przewodniczący komisji finansowej RM Paweł Kanaś. - Odnoszę wrażenie, że traktują państwo sprawę tego parkanu bardzo ambicjonalnie - stwierdził wówczas burmistrz Ciechocinka. - Tak. Ma pan rację. Część radnych w poprzedniej kadencji stwierdziło bowiem, że nie chce tego parkanu - odpowiedział Paweł Kanaś. - Ten parkan ma mieć charakter elementu ozdobnego. Ma również chronić park przed dewastacją. Ostatnio znów psy zagryzły czarnego łabędzia. Takie przypadki były też wcześniej przekonywał burmistrz.

Mariusz Strzelecki

PREZENTACJE. „Europa-Zdrojowa” ma świetną lokalizację, w centrum, przy deptaku Armii Krajowej, obok dywanów kwiatowych

Restauracja z historią w tle Restauracja „Europa - Zdrojowa” to miejsce z historycznym bagażem doświadczeń. Kontynuatorka jednej z najbardziej ekskluzywnych przedwojennych i powojennych restauracji w Ciechocinku. Działalność restauracji „Europa” została zainaugurowana w 1932 roku podczas wizyty w uzdrowisku prezydenta Ignacego Mościckiego, który na marginesie otwierał wówczas nieczynny już odkryty basen termalno-solankowy. W kompleksie znajdowały się - podobnie jak i dziś - sklepy, a w samej „Europie” ekskluzywny klub, do którego nie każdy miał wstęp. Aby tam wejść trzeba było zostać wprowadzonym przez jednego z członków. Warto dodać, że w owym czasie bawiono się przy dźwiękach orkiestry Szymona Kataszka i Zygmunta Karasińskiego, którzy koncertowali w warszawskiej „Adrii”. Po wojnie restauracja zmieniła nazwę. Stała się znana jako restauracja „Zdrojowa”. Nie zmienił się natomiast ekskluzywny charakter lokalu. Było to jedno z tych miejsc, gdzie panowie mogli wejść tylko „pod krawatem”. Zresztą w szatni można było taki krawat wypożyczyć. Obecni właściciele starają się

w „Europie-Zdrojowej” tuż po otwarciu restauracji w 2009 roku. Choć mieszkają za granicą, to co roku przyjeżdżają do Ciechocinka i wpadają do restauracji.

Na scenie restauracji „Europa-Zdrojowa” do tańca gra zespół „Standard”. Na mniejszym zdjęciu widok z ogródka restauracji na dywany kwiatowe kontynuować tradycję historyczną tej jednej z najbardziej znanych restauracji w uzdrowisku. Chociażby pogodzili funkcjonujące na przestrzeni lat nazwy restauracji. Choć nie ma już wymogu dla klientów wejścia na salę „pod krawatem”, to w restauracji „Europa-Zdrojowa” nadal można spędzić czas przy

piwie lub drinku wewnątrz lub w ogródku, zjeść obiad i posłuchać muzyki na żywo. Nie brakuje sympatycznych historii związanych z klientami. Pewna para poznała się jeszcze w restauracji „Przy Grzybie”. Poznała się na tyle skutecznie, że wesele urządziła właśnie tutaj,

Jednym z nawiązań do przedwojennego lokalu jest również to, że w „Europie-Zdrojowej” codziennie można posłuchać muzyki na żywo. Od godziny 15.00 aż do ostatniego klienta dla gości utwory z lat 60-tych i współczesne przeboje gra zespół „Standard”. Raz lub czasem dwa razy w miesiącu można przyjść również na koncert „Cygańskich Gwiazd” Don Vasyla. Znaczna grupa gości uzdrowiska to osoby niepełnosprawne. „Europa-Zdrojowa” jest przygotowana na przyjmowanie takich klientów, bo lokal jest przystosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. Jest tu dużo miejsca, żeby wjechać, na przykład, na wózku. „Europa-Zdrojowa” jest jednym z największych lokali w uzdrowisku. W salach oraz w ogródku spokojnie może jednocześnie zmieścić się nawet do trzystu osób. Restauracja ma również świetną lokalizację, w centrum miasta, przy ulicy Armii Krajowej, czyli ciechocińskim deptaku, dwa kroki od fontanny „Grzybek”, z wido-

kiem na dywany kwiatowe. W restauracji można napić się piwa, zamówić drinka lub z menu wybrać coś do jedzenia. Ponieważ największą grupą klientów restauracji są kuracjusze, lokal oferuje również dla nich specjalny abonament obiadowy. Po jego wykupieniu, za 12 złotych, można zjeść pełny obiad, składający się z zupy, drugiego dania i dodatków. Na przykład kałduny w rosole, schab po zbójnicku i frytki lub gotowane ziemniaki. Pozycji w menu jest kilkadziesiąt. Cena jest konkurencyjna w stosunku do tych, które oferują sanatoria. Mnóstwo osób przyjeżdża do sanatorium, ale stołuje się właśnie w restauracji „Europa-Zdrojowa”. Prócz codziennej działalności restauracja urządza również m.in. wesela i przyjęcia. *** Restauracja „Europa-Zdrojowa” mieści się przy ulicy Armii Krajowej w Ciechocinku (przy deptaku, tuż obok dywanów kwiatowych). Czynna jest od godziny 10.00 do ostatniego klienta. Tel. 54 283 23 00, tel. kom. 605 245 616 lub 502 866 443. Strona internetowa: www.europa-zdrojowa.webpark. pl. E-mail: przemo_kur@wp.pl


www.kujawy.media.pl

Ruch drogowy

I GAZETA CIECHOCIŃSKA I nr 4, czerwiec 2011

5

ORGANIZACJA RUCHU. Blisko 70 niezgodnych z przepisami rozwiązań w Ciechocinku

Drogowy bełkot O tym, że po Ciechocinku trudno się jeździ, mówi się od lat. Od czasu do czasu ktoś wskazuje nieprawidłowo oznakowane skrzyżowanie, niepotrzebny znak drogowy, brak znaku. Zenon Kania z Ciechocinka w jednym opracowaniu pokazał blisko 70 miejsc w ciechocińskiej organizacji ruchu, które trzeba zmienić. W roku 2007 ciechocińska gmina zleciła firmie P.P.U.H. Andrzej Rydz opracowanie „Projektu technicznego stałej organizacji ruchu dróg powiatowych i gminnych w ciągu ulic miasta Ciechocinka”, oznakowania pionowego i poziomego. Opracowanie powstało w pierwszej połowie roku i kosztowało kilkadziesiąt tysięcy złotych. Zenon Kania z Ciechocinka, który jest biegłym sądowym ds. ruchu drogowego i techniki samochodowej przy Sądzie Okręgowym we Włocławku, dopatrzył się w projekcie całej gamy rozwiązań w oznakowaniu ulic, które są niezgodne z przepisami lub po prostu nielogiczne. - Takie nieprawidłowości, jakie były w organizacji ruchu w Ciechocinku, zostały przeniesione do projektu - zapewnia ciechocinianin. Informował władze miasta o stwierdzonych przez siebie nieprawidłowościach. W końcu został poproszony przez projektanta o przedstawienie swoich uwag dotyczących oznakowania dróg i ulic w Ciechocinku na piśmie. To też uczynił. Zapewniono go również, że jego uwagi zostaną uwzględnione. W lipcu 2009 roku w Urzędzie Miejskim w Ciechocinku zapoznał się z nową dokumentacją uzupełniającą „Projektu stałej organizacji ruchu oznakowania pionowego i poziomego ulic Ciechocinka”. - Jednak według mojej oceny, nie wniosło to żadnych istotnych zmian dotyczących poprawy ładu i porządku, a przede wszystkim bezpieczeństwa na drogach i ulicach naszego miasta. W dalszym ciągu „Projekt techniczny stałej organizacji ruchu” pozostaje niezgodny z dyrektywą aktów prawnych - zapewnia. Ciechocinianin podjął się ogromnej pracy. Przygotował dokumentację, również fotograficzną - jego zdaniem - najbardziej drastycznych przykładów złych rozwiązań w organizacji ruchu drogowego w Ciechocinku. Podał

Skrzyżowanie ulicy Aleja 700-lecia z drogą gruntową. Zbędny znak ustąp pierwszeństwa na drodze gruntowej 68 takich przykładów, choć jak sam twierdzi, nie są to wszystkie miejsca, które należałoby poprawić. Do każdego fotogramu dołączył również odniesienie do obowiązujących przepisów. Swoje opracowanie kolejny raz przekazał do Urzędu Miejskiego, na ręce przewodniczącej Rady Miejskiej Aldony Nocnej w kwietniu br. - Do dziś nie mam w tej sprawie żadnego sygnału. A zapewniam, że od 2007 roku zmieniło się pod tym względem niewiele - stwierdza. - Opracowanie pana Kani przekazałam w formie elektronicznej radnym, żeby się z nim zapoznali - wyjaśnia Aldona Nocna, przewodnicząca Rady Miejskiej w Ciechocinku. Poniżej przedstawiamy kilka miejsc w uzdrowisku, któ-

rych rozwiązania organizacji kie rozwiązanie znalazło się ruchu zagrażają bezpieczeń- w nowej organizacji ruchu w Ciechocinku. stwu użytkowników dróg. SKRZYŻOWANIE ULIC SOSNOWA I NIESZAWSKA Wyjątkowo niebezpieczne miejsce. Obecne oznakowanie zagraża przede wszystkim rowerzystom. Kierowcy wyjeżdżając z ulicy Sosnowej informowani są, że muszą się zatrzymać i ustąpić pierwszeństwa tylko pieszym. Tymczasem chodnik przy ulicy Nieszawskiej to również w części droga dla rowerów. Rowerzyści mają także pierwszeństwo przejazdu (wskazuje na to oznakowanie wzdłuż Nieszawskiej), o czym kierowcy wjeżdżając na chodnik z ulicy Sosnowej nie muszą wiedzieć. Obowiązuje ich nakaz ustąpienia pierwszeństwa tylko pieszym. Ta-

SKRZYŻOWANIE ULICY ZDROJOWEJ Z DROGĄ O NAWIERZCHNI TWARDEJ PRZY PARKINGU BANKU PKO BP W myśl przepisów droga przy banku spełnia warunki drogi utwardzonej, bo jest chociażby dłuższa niż 20 metrów. Według przepisów o ruchu drogowym mamy tu do czynienia ze skrzyżowaniem, przy czym ulica Zdrojowa to trasa z pierwszeństwem przejazdu, a na dodatek jednokierunkowa. Kierowcy wyjeżdżając z parkingu bankowego nie są o tym informowani, mają więc prawo wjechać w lewo w ul. Zdrojową (po prąd), a także dla nich to skrzyżowanie ma charakter skrzyżowania równorzędnego. W efekcie często nieświadomie łamią prawo.

progi zlewają się z ulicą. - Między progami umieszczony jest znak przystanku autobusowego, który nie istnieje w planie organizacyjnym projektu technicznego. Na jezdni brak jest znaku poziomego wyznaczającego linię przystankową. Tam zwykle parkują samochody. Jak pasażerowie wysiadają? Na środku jezdni. Z rozkładu jazdy wynika, że zapisanych w tym miejscu jest dziewięć kursów - stwierdza Z. Kania. To drugi przystanek komunikacji międzymiastowej na ul. Warzelnianej. Pierwszy jest przy poczcie. Tam sytuacja jest taka sama. Zenon Kania zwraca uwagę, że na ulicy Warzelnianej, która jest drogą powiatową i ulicą po której kursują autobusy, niedozwolone było ułożenie progów zwalniających. - Nikt nie był w stanie odpowiedzieć mi, kto zezwolił na ułożenie tam progów stwierdza i dodaje, że kuriozalnym jest fakt akceptacji progów na karcie uzgodnień nr 3, w projekcie technicznym stałej organizacji ruchu. SKRZYŻOWANIE ULICY ALEJA 700-LECIA Z DROGĄ GRUNTOWĄ ZWANĄ ULICĄ ŻYTNIĄ Oznakowanie tego skrzyżowania zapewne wzbudziłoby uśmiech na twarzy każdego doświadczonego kierowcy, gdyby nie chodziło tu o publiczne pieniądze wydane na niepotrzebny znak drogowy, i bezpieczeństwo kierowców. Aleja 700-lecia to droga z pierwszeństwem przejazdu. Jadąc w kierunku Raciążka po prawej stronie dochodzi do niej droga gruntowa - ulica Żytnia. Droga ta niepotrzebnie została oznakowana znakiem ustąp pierwszeństwa przejazdu, skoro wiadomo, że wyjeżając z drogi gruntowej włączamy się

do ruchu i zawsze musimy ustąpić pierwszeństwa przejazdu. Natomiast po drugiej stronie skrzyżowania do Alei 700-lecia dochodzi droga o nawierzchni utwardzonej od strony Podola. Tam nie ma żadnego znaku. Wyjeżdżając z niej mamy do czynienia ze skrzyżowaniem równorzędnym, choć Aleja 700-lecia to droga z pierwszeństwem. Mieszkaniec Ciechocinka wskazał również wiele innych - jego zdaniem niezgodnych z przepisami rozwiązań w organizacji ruchu drogowego i oznakowaniu ulic. Na przykład w uzdrowisku często przejścia dla pieszych są za blisko skrzyżowań. W wyniku tego samochody zatrzymują się na pasach. Mnóstwo znaków pionowych jest niewidocznych, bo ktoś ustawił je tuż za drzewem lub nie wyciął gałęzi. W wielu miejscach brakuje znaków, a w innych stosuje się je bez umiaru, np. takim znakiem jest znak A-17 „dzieci”. O kolejnych absurdach, które nadal funkcjonują w ciechocińskim oznakowaniu dróg i ulic wrócimy w kolejnych numerach „Gazety Ciechocińskiej”. *** Ktoś może powiedzieć, że ciechocinianie i tak jeżdżą na pamięć i wiedzą, gdzie, i jak się zachować na ulicach. Wiedzą, że Zdrojowa jest jednokierunkowa, a wyjeżdżając z Sosnowej trzeba uważać na rowerzystów. Pytanie, co mają zrobić tysiące osób spoza miasta, które w ciągu roku przyjeżdżają do uzdrowiska i po prostu się gubią. System oznakowania ulic to forma uniwersalnego języka, który musi być zrozumiały dla każdego. Jest źle, gdy ten język to w wielu przypadkach zwykły bełkot. Tekst i fot. Mariusz Strzelecki

PROGI ZWALNIAJĄCE PRZY UL. WARZELNIANEJ

W Ciechocinku jest mnóstwo znaków A-17 „dzieci” i to w miejscach oddalonych od szkół czy przedszkoli. Tymczasem takiego znaku nie ma przy przedszkolu na Wierzbowej od strony skrzyżowania tej ulicy z łącznikiem z ulicą Polną

Na tej ulicy ułożono dwa progi zwalniające. Są one źle oznakowane, bo prócz znaków pionowych, próg przed i za powinien być oznakowany znakami poziomymi. Na marginesie znaki pionowe częściowo przesłaniają gałęzie drzew. - Oznakowanie poziome nie zostało ujęte w projekcie organizacji ruchu - zapewnia Zenon Kania. Oznakowanie pionowe nie zwalnia od obowiązku oznakowania progów znakami poziomymi. Dodatkowo kolorystycznie

Jedno z najbardziej niebezpiecznych miejsc w uzdrowisku i na dodatek źle oznakowane - skrzyżowanie ulicy Sosnowej z Nieszawską


6

I GAZETA CIECHOCIŃSKA I

Społeczeństwo

nr 4 czerwiec 2011

www.kujawy.media.pl

WRACAMY DO SPRAWY. W miejscu, gdzie kiedyś był cmentarz żydowski nic się nie zmieniło

Ciągle parkują na grobach Adam Brzuszkiewicz apeluje do sumień urzędników. Burmistrz Leszek Dzierżewicz deklaruje, że przekaże teren gminie żydowskiej. A ludzie, jak deptali groby Żydów, tak nadal depczą...

bardzo jasne. Okazało się, że nie zostały dobrze zrozumiane - odpowiedział. - Rzeczywiście ta działka należy do miasta. Przed kilku laty, podczas spotkania z przedstawicielem gminy żydowskiej rozmawialiśmy o terenie, gdzie znajduje się dom przedpogrzebowy i plac przy cmentarzu. Nadal chcę przekazać tę nieruchomość gminie żydowskiej. Zabiorę lokatorów z domu przedpogrzebowego. Gmina żydowska, gdy ziemia stanie się jej własnością, będzie mogła uporządkować ten obszar według swoich oczekiwań. To jest najlepsze z możliwych rozwiązań.

O sprawie placu manewrowego przy cmentarzu parafialnym w Ciechocinku przy ulicy Wołuszewskiej pisaliśmy w kwietniowym numerze „Gazety Ciechocińskiej”. Plac ten to fragment dawnego cmentarza żydowskiego. Nadal w tym miejscu nic się nie zmieniło. Po grobach chodzą ludzie, jeżdżą i parkują samochody, wyrzucane są tam również śmieci z cmentarza parafialnego.

Niech gmina żydowska przejmie teren

To po prostu świństwo! O upamiętnienie tego miejsca stara się przedsiębiorca z Ciechocinka - Adam Brzuszkiewicz. Po raz kolejny sprawę poruszył podczas ostatniej w maju sesji Rady Miejskiej. W marcu proponował, że postawi za swoje pieniądze płot i tablicę upamiętniającą cmentarz, miasto miałoby wykonać jedynie dokumentację. Już po tym spotkaniu okazało się, że działka z fragmentem cmentarza żydowskiego to własność gminy miejskiej, choć burmistrz twierdził wówczas, że nie wie do kogo ona należy.

Niedawno pisaliśmy o miejscu, gdzie kiedyś był cmentarz żydowski przy ulicy Wołuszewskiej i gdzie m.in. parkują auta (na fot. z kwietnia br.) . Do teraz nic się tam nie zmieniło. Po raz kolejny ciechocinianin przedstawił tę samą propozycję na sesji pod koniec maja. - Czy coś wreszcie w tej sprawie urząd zrobi? - pytał burmistrza. Czy naprawdę miasto nie chce zrobić tej dokumentacji? Sfinansuję płot. Tylko, że nie mam dokumentacji. Dziś postawię płot, a jutro będę w prokuraturze. Teren trzeba ogrodzić, bo to, co się tam dzieje w tej chwili przechodzi

ludzkie pojęcie. Za każdym razem zwracam uwagę, żeby nie stawiali samochodów, bo tu leżą ludzie. To jest świństwo w najwyższym stopniu. Tak zaniedbać cmentarz, zdewastować go. Burmistrz Leszek Dzierżewicz podtrzymał swoje zdanie, które przedstawił kilka tygodni wcześniej. - Wyjaśnienia, które składałem podczas komisji komunalnej, były

- Nie jestem upoważniony przez gminę żydowską do zabierania głosu w jej imieniu - ripostował A. Brzuszkiewicz. - Chcę tę sprawę załatwić jako obywatel tego miasta. Niech ludzie w domu przedpogrzebowym sobie tam mieszkają. Tu chodzi tylko o porządek i szacunek dla zmarłych. Uważam, że ta sprawa bardzo źle o nas świadczy. - Na tej zasadzie to wszystkie zadania można przypisać samorządowi - odpowiedział burmistrz Dzierżewicz. - Cmentarz ewangelicki przy ulicy Słońskiej ma swojego właściciela. Nie ma żadnych podstaw prawnych, żeby gmina wyręczała parafię ewangelicko-

augsburską i przeprowadzała tam prace porządkowe. I sądzę, że gdyby obszar przy ulicy Wołuszewskiej znalazł się w zasobach gminy żydowskiej, to wówczas gmina może realizować takie wizje, jakie są zgodne z jej zamierzeniami. Składam publicznie deklarację, że jeśli będzie zainteresowanie przejęciem tego fragmentu ziemi, to na pewno podejmę działanie, które doprowadzi do pozytywnego załatwienia sprawy. Po majowej sesji Adam Brzuszkiewicz wystosował do urzędu ostre w tonie pismo w sprawie ogrodzenia cmentarza żydowskiego. Magistrat odpowiedział, że w związku z trwającym od 2002 roku postępowaniem regulacyjnym zawieszone są z mocy prawa wszelkie postępowania sądowe i administracyjne dotyczące działki z dawnym cmentarzem żydowskim. W tym stanie nie można tam wykonać ogrodzenia. O sprawę cmentarza żydowskiego podczas sesji RM w czerwcu pytała Aldona Nocna, przewodnicząca rady: - Warto uczcić pamięć pochowanych tam zmarłych ciechocinian - stwierdziła. Przewodnicząca usłyszała, że zostanie tam ustawiona tablica informacyjna dotycząca żydowskiej nekropolii. Na ile ograniczy to, chociażby parkowanie na grobach? Zobaczymy. Tekst i fot. Mariusz Strzelecki

SPÓŁDZIELNIA

SPORT. W czerwcowy weekend na stadionie miejskim zagrało 200 piłkarzy

Cztery wnioski po lustracji

Turniej i piknik

Ciechocińską Spółdzielnię Mieszkaniową sprawdzali kontrolerzy Krajowego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych w Warszawie. Lustracja dotyczyła okresu od początku 2008 roku do końca 2010 roku. Lustratorzy ocenili, że działalność SM była prawidłowa. O ile kilka lat temu podobna lustracja wykazała blisko 60 nieprawidłowości w działaniu ciechocińskiej spółdzielni, z których wiele było poważnych, a spółdzielni groziła upadłość, o tyle teraz zastrzeżeń jest niewiele. W tym roku kontrolerzy KZRSM spisali cztery wnioski polustracyjne: m.in. przestrzeganie terminów wpisów zmian do Krajowego Rejestru Sądowego, dokonywanie wypłat udziałów zgodnie ze statutem SM i urealnienie poziomu opłat eksploatacyjnych od lokali do pokrycia faktycznych kosztów. Warto też dodać, że przez ostatnie kilka lat dług wewnętrzny SM zmalał z ok. 300 tysięcy złotych do blisko zera. (strz)

rywalizować z zawodnikami aktualnie występującymi w ligowych zespołach. W turnieju uczestniczył między innymi reprezentant Polski Dawid Nowak oraz Marcus da Silva (obaj PGE Bełchatów) i były zawodnik Legii Warszawa Radosław Wróblewski.

Na stadionie OSiR w Ciechocinku odbył sie Turniej piłki nożnej o puchar burmistrza Ciechocinka „Piłka nożna łączy pokolenia”. Turniej, w którym wzięły udział 24 drużyny (ponad 200 uczestników) był jednym z punktów obchodów tegorocznego jubileuszu 175-lecia Uzdrowiska Ciechocinek. W rozgrywkach wzięły udział drużyny z klas IV-VI szkoły podstawowej oraz w kategorii OPEN zawodnicy powyżej 16-ego roku życia. Zespoły ze szkoły podstawowej rywalizowały w ramach swych roczników szkolnych systemem „każdy z każdym”. Wyniki klas IV: 1. IV A 9p 7:0; 2. IV C 4p 3:1; 3. IV B 4p 1:4; 4. IV D 0p 0:6 Wyniki klas V: 1. V B 7p 3:0; 2. V A 5p 2:1; 3. V D 4p 4:2; 4. V C 0p 2:8 Wyniki klas VI: 1. VI C 5p 2:0; 2. VI B 5p 1:0; 3. VI A 4p 1:2; 4. VI D 1p 0:2 Najlepszymi zawodnikami zo-

Najlepszym bramkarzem turnieju został wybrany Marcin Langner (Raperzy), a zawodnikiem Michał Polak (Raperzy). Najlepsze drużyny we wszystkich kategoriach otrzymały pamiątkowe puchary i medale.

Zagrali szóstoklasiści oraz piłkarze w kategorii OPEN stali Patryk Sobczak (klasy IV), Mikołaj Lityński (klasy V) i Kacper Kmieciak (klasy VI). W kategorii OPEN rywalizowało 12 drużyn, które w pierwszej fazie turnieju zostały podzielone na 4 grupy 3-zespołowe, a po 2 najlepsze z każdej grupy awansowały do fazy pucharowej.

Półfinały: Oldboy Zdrój - Marcus Team 1:2 Raperzy - Chłopaki z Sąsiedztwa 2:1 O 3 miejsce : Oldboy Zdrój Ciechocinek - Chłopaki z Sąsiedztwa Raciążek 3:2. O 1 miejsce : Marcus Team - Raperzy znad Wisły 0:0, karne 4:3. Zawodnicy-amatorzy mieli okazję

Piknik też był... Podczas turnieju odbył się piknik, w którym oprócz jego uczestników brali udział również rodzice i kibice zgromadzeni na stadionie. Ośrodek Sportu i Rekreacji zapewnił szereg atrakcji, m.in. możliwość bezpłatnej zabawy dla dzieci na dmuchanej zjeżdżalni, batucie czy też darmowy poczęstunek kiełbaskami. Oprac. (strz)


www.kujawy.media.pl

List z podziękowaniami

Atrakcyjny Dzień Dziecka w Ciechocinku Międzynarodowy Dzień Dziecka to szczególny i radosny dzień dla wszystkich dzieci małych i dużych. W tym roku znowu zostaliśmy mile zaskoczeni i spędziliśmy go bardzo ciekawie. Przedsiębiorstwo Uzdrowisko Ciechocinek S.A. zaprosiło nas do Ciechocinka, gdzie czekało na nas wiele atrakcji i niespodzianek. Dwie godziny spędziliśmy w Parku Zdrojowym na zabawach, konkursach i innych atrakcjach. Później w towarzystwie Krzysztofa Czajki i Przemysława Kurtysa zwiedziliśmy Warzelnię Soli, Muzeum Mechanoterapii i piękne ciechocińskie tężnie. Przewodnicy pięknie opowiadali o tych miejscach. Dowiedzieliśmy się np. że tężnie to największy inhalator świata, a ręczna produkcja soli to bardzo ciężka praca. Przejażdżka meleksem po mieście to też nie lada gratka.

I GAZETA CIECHOCIŃSKA I

Młodzież

Na pożegnanie pan Kurtys zaprosił nas do restauracji „Zdrojowa” na wystawny obiad i pyszne lody. Po powrocie do domu czekała na nas następna niespodzianka. Odwiedziła nas Wioletta Wiśniewska - starosta aleksandrowski. Otrzymaliśmy upominki: sprzęt sportowy i gry stolikowe. Bardzo cieszymy się z prezentu, jest lato i na pewno zostanie wykorzystany. W tym szczególnym dla nas dniu pamiętali o nas również burmistrz Aleksandrowa Kuj., zarząd i pracownicy firmy Grados, firma Wawel S.A. z Krakowa oraz Robert Szmagaj i Sławomir Elzanowski. Wszystkim składamy serdeczne podziękowania. Dzięki nim ten dzień spędziliśmy ciekawie, sportowo i bardzo, bardzo słodko. Wychowankowie i dyrektor Placówki Socjalizacyjnej w Aleksandrowie Kuj.

nr 4, czerwiec 2011

7

NAGRODY. 280 prac z całego powiatu

Młodzi mają talent W aleksandrowskim Miejskim Centrum Kultury rozstrzygnięto IV Powiatowy Przegląd Plastyczny Dzieci i Młodzieży. Wśród laureatów są również ciechocinianie. Do konkursu zgłoszono 280 prac ze szkół i placówek z powiatu aleksandrowskiego. Jury w składzie Jerzy Kędzierski i Mirosława Sekuła, biorąc od uwagę walory artystyczne, oryginalność i technikę wykonania, wyłoniło laureatów przeglądu w następujących kategoriach: SZKOŁY PODSTAWOWE: I miejsce Sandra Górecka, Koło Plastyczne MCK Aleksandrów Kujawski, op. Agnieszka Kraszewska; II miejsce Julita Słomczewska, SP nr 1 w Ciechocinku, op. Katarzyna Drzewucka; III miejsce Weronika Redmerska, PSP nr 3 w Aleksandrowie Kujawskim, op. Barbara Witkowska. Wyróżnienia: Sandra Grochulska, PSP nr 1 w Ciechocinku, op. Katarzyna Drzewucka; Patrycja Trykowska, Koło

Plastyczne MCK w Aleksandrowie Kujawskim, op. Agnieszka Kraszewska. GIMNAZJA: I miejsce Rafał Podczarski, PG Towarzystwa Salezjańskiego w Aleksandrowie Kujawskim, op. Barbara Witkowska; II miejsce Tomasz Karwat, PG im. Polskich Olimpijczyków w Ciechocinku, op. Joanna Żelazkiewicz; III miejsce Radosław Jóźwiak, PG Towarzystwa Salezjańskiego w Aleksandrowie Kujawskim, op. Barbara Witkowska. Wyróżnienia: Jakub Kempara, PG im. Lotników Polskich w Aleksandrowie Kujawskim, op. Barbara Witkowska; Magdalena Kołodziej, PG Towarzystwa Salezjańskiego w Aleksandrowie, op. Barbara Witkowska. Do wystawy pokonkursowej zakwalifikowano prace kilkudziesięciu młodych artystów z Aleksandrowa, Ciechocinka, Stawek, Służewa, Wołuszewa i Bądkowa. Oprac. (strz)

KOMUNIKAT Miejskiej Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji Spółka z o. o. w Ciechocinku informuje odbiorców usług, że zgodnie z art. 9 ust. 1 Ustawy z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (Dz.U. z 2006 r. Nr 123, poz. 858) zabrania się wprowadzania wód opadowych do kanalizacji sanitarnej, a także ścieków do systemu kanalizacji deszczowej. Systemy te były projektowane na odpowiednią pojemność i nie mogą być pod względem technologicznym. Gmina Ciechocinek w roku 2002 przystąpiła do porządkowania gospodarki wodno-ściekowej na terenie miasta, co związane było z rozdziałem systemów kanalizacji sanitarnej, deszczowej i solankowej. O podjętych w tym zakresie działaniach informowaliśmy wielokrotnie, także w prasie lokalnej. Ponadto informujemy, że system kanalizacji sanitarnej musi być szczelny. Niedopuszczalnym jest występowanie kratek odpływowych, przez które w razie awarii następuje wypływ ścieków. Taki stan dyskwalifikuje żądania roszczeniowe wobec odbiorcy ścieków. Nie zastosowanie się do powyższych przepisów może skutkować zamknięciem przyłącza kanalizacyjnego z uwagi na fakt, że system pompowni nie jest w stanie przepompować zwiększonych ilości wód opadowych. Mając powyższe na uwadze, żądamy dostosowania przyłączy kanalizacyjnych do właściwych standardów. Prezes Zarządu MPWiK Wanda Buchalska


CIECHOCIŃSKA I 8 I GAZETA nr 4, czerwiec 2011

www.kujawy.media.pl

Zdrowie

Leczenie chorób serca i układu krążenia w nowo otwartym Centrum Rehabilitacji Kardiologicznej w Klinice Uzdrowiskowej „Pod Tężniami”

Choroby układu krążenia epidemią XXI wieku Choroby układu krążenia należą do jednych z najczęstszych chorób naszej ery, stąd określane są mianem „współczesnej epidemii”. W krajach dobrze rozwiniętych z powodu chorób układu krążenia umiera rocznie więcej osób niż z powodu innych chorób razem wziętych. Niektóre choroby (np. choroba wieńcowa lub nadciśnienie tętnicze) są określane mianem chorób cywilizacyjnych. Pierwotną przyczyną chorób serca mogą być toksyny i mikroorganizmy, niszczące ścianki naczyń krwionośnych. Ich przenikanie przez jelita do krwioobiegu może uszkadzać cały system naczyniowy. Inne elementy zagrożenia chorobami serca to: palenie papierosów, picie zbyt dużej ilości alkoholu, niewłaściwe odżywianie, stres, nadwaga i brak ruchu. Najczęstszymi objawami chorób serca są: bóle zamostkowe, duszności, sine wargi, obrzęki nóg, zasłabnięcia lub utrata przytomności. Kluczem do poprawy stanu układu krążenia oraz leczenia chorób serca jest odpowiednia diagnostyka połączona z rehabilitacją oraz działaniami profilaktycznymi.

Źródło: Alexander Raths-Fotolla.com

Niezbędne badania można wykonać w nowo otwartym, nowoczesnym Centrum Rehabilitacji Kardiologicznej w Klinice Uzdrowiskowej „Pod Tężniami” im. Jana Pawła II w Ciechocinku, w którym będą mogli Państwo dokonać oceny wydolności pracy serca, podczas próby wysiłkowej, wykonać EKG, Echo serca, badanie Holtera, EG i ciśnieniowe. Postawienie właściwej diagno-

zy przez lekarzy specjalistów i wykonanie odpowiednich badań pozwoli Państwu poznać ewentualne zagrożenia chorobami układu krążenia i wdrożyć trening kardiologiczny w celu poprawienia wydolności serca. Właściwa rehabilitacja kardiologiczna m.in.: nadzorowane treningi fizyczne, gimnastyka zespołowa, fizykoterapia oraz odpowiednio dobrane zabiegi balneologiczne i

Źródło: Max Tactic-Fotolla.com

farmakologiczne przyniosą oczekiwane efekty poprawy funkcjonowania układu krążenia. W Klinice będziecie Państwo mogli uczestniczyć w edukacji na temat zdrowego stylu życia oraz stosowaniu odpowiedniej diety. Osoby cierpiące na bóle kończyn górnych i dolnych oraz w obrębie kręgosłupa zachęcamy do skorzystania z usług nowego Centrum Terapii Manualnej, które specjali-

zuje się w leczeniu chorób układu ruchu w oparciu o nowoczesną metodę norweskich fizjoterapeutów: Kaltenborna i Evjentha. W terapii manualnej wykorzystuje się szeroką gamę technik uruchamiających zablokowane stawy, rozciągających przykurczone mięśnie i likwidujących ból podrażnionych nerwów.

Szczegóły w dyżurce pielęgniarek (tel. 54 416-70-54).


www.kujawy.media.pl

I GAZETA CIECHOCIŃSKA I

Gospodarka

9

nr 4, czerwiec 2011

NAGRODY. Prestiżowy tytuł dla ciechocińskiej firmy EURO-PLAST

Tytuł Wicemistrza Agroligi lata 2007-2013 dwa projekty uzyskały dofinansowanie na promocję produktów markowych EURO-PLAST na międzynarodowych targach branżowych. Warto dodać, że firma od początku związana z Ciechocinkiem skutecznie promuje poprzez swoje markowe wyroby województwo kujawsko-pomorskie, będąc godnym ambasadorem regionu. Zdobyte do tej pory nagrody: Mistrz AGROLIGI 2010 na szczeblu okręgowym oraz Mistrz Województwa Kujawsko-Pomorskiego w Konkursie AGROLIGA 2010 w kategorii FIRMA uwieńczyła nagroda specjalna Prezesa Agencji Rynku Rolnego i zdobycie prestiżowego tytułu WICEMISTRZA KRAJOWEGO AGROLIGI 2010 w kategorii FIRMY. Uroczyste wręczenie pucharu i dyplomu WICEMISTRZA AGROLIGI 2010

Pałac Prezydencki, 17 maja 2011 roku. Gala z wręczenia nagród AGROLIGA 2010 rok. Wyróżnienie z rąk prezydenta Bronisława Komorowskiego odbiera Remigiusz Waldowski Prestiżowy tytuł „WICEMISTRZA AGROLIGI” dla ciechocińskiej firmy EURO-PLAST to efekt wieloletniej pracy całej rodziny Waldowskich.Odbierał go w Pałacu Prezydenckim z rąk Prezydenta Bronisława Komorowskiego - syn twórcy rodzinnego biznesu – Remigiusz Waldowski. - To wszystko to zasługa taty - mówi Remigiusz Waldowski – który 36 lat temu stworzył FORM-PLASTIC. Zaczynał od produkcji plastikowych zabawek. Obecnie firma ma w ofercie ponad trzy tysiące artykułów ogrodniczych, które cieszą się uznaniem odbiorców w kraju i za granicą. Firmę EURO-PLAST w 2002 roku założył Remi-

giusz Waldowski opierając się na doświadczeniu i wiedzy ojca - Andrzeja Waldowskiego. Dzięki przemyślanym decyzjom, zaangażowaniu pracowników oraz ciągłym inwestycjom wychodzącym naprzeciw potrzebom rynku i oczekiwaniom Klientów, w krótkim czasie firma stała się jednym z liderów na rynku polskim, produkującym przydomowe oczyszczalnie ścieków oraz zbiorniki na ścieki i wodę. Systematyczny rozwój EURO-PLAST polega również na dostosowaniu struktury organizacyjnej firmy i strategii handlowej do warunków dyktowanych przez rynek. Dzięki podnoszeniu kwalifikacji pracowników stworzono profesjonalny zespół, który jest znaczą-

cym kapitałem firmy. Firma angażuje się w działania dotyczące szerzenia wiedzy na temat ochrony środowiska, organizuje szkolenia, prezentacje na temat ekologicznych rozwiązań w zakresie gospodarki ściekowej. Bierze czynny udział w międzynarodowych imprezach targowych. Wszystkie produkty firmy EURO-PLAST na każdym etapie produkcji - od projektu, poprzez wykonanie formy aż do wytworzenia zbiornika - są wykonywane we własnym zakresie. Stosowane technologie: rotomoldingu i tzw. metoda „spiro” należą do najnowocześniejszych na świecie. Firma systematycznie poszerza gamę oferowanych produktów. Jakość zbiorników i

miało miejsce 17 maja 2011 r. w Pałacu Prezydenckim w Warszawie (relacja TVP 1). Prezydent Bronisław Komorowski przekazał na ręce właściciela EURO-PLAST – Remigiusza Waldowskiego – list gratulacyjny wraz z życzeniami dalszych sukcesów. Galę wręczenia nagród AGROLIGI poprzedziła uroczystość w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, podczas której EUROPLAST został również uhonorowany imiennym listem gratulacyjnym ministra rolnictwa Marka Sawickiego, który wręczyła Maria Zwolińska, radca generalny w MRiRW. - Ta nagroda to dla nas motywacja do dalszej pracy – mówi Remigiusz Waldowski. – A największym wyróżnieniem jest zadowolenie naszych klientów.

(ker)

oczyszczalni EURO-PLAST potwierdzają uzyskane Aprobaty Techniczne wydane przez Instytut Ochrony Środowiska w Warszawie, Certyfikaty CE oraz Opinia Techniczna wyd. przez Ośrodek Postępu Technicznego SIMP. W celu zapewnienia wysokiej jakości produktów, firma wdrożyła i utrzymuje System Zarządzania Jakością zgodny z normą ISO 9001:2008. Potwierdzeniem tego jest otrzymany w lutym 2011 roku CERTYFIKAT ISO 9001:2008, wydany przez Jednostkę Certyfikacyjną SGS Systems & Services Certyfication. Przedsiębiorstwo jak na lidera przystało korzysta z możliwości uzyskania funduszy unijnych. W ramach działania 5.5 RPO K-P na

Międzynarodowe Targi WOD-KAN Bydgoszcz - stoisko EURO-PLAST

EURO-PLAST oferuje: * przydomowe

oczyszczalnie ścieków

* zbiorniki na ścieki, wodę deszczową * zbiorniki na wodę pitną * ekologiczne zbiorniki dla rolnictwa * pojemniki na wodę pitną * studnie * separatory tłuszczu Osadnik 4000 rot. z dwiema nadstawkami

Osadnik MASSIVE 3000

Osadnik SOLID 2000


CIECHOCIŃSKA I 10 I GAZETA nr 4, czerwiec 2011

Wydarzenia

www.kujawy.media.pl

CKS ZDRÓJ. 87 lat tradycji może skończyć w koszu

Zdrój idzie na dno W maju trzynastu radnych wystąpiło do burmistrza z prośbą o pomoc finansową dla klubu „Zdrój”. Tymczasem w połowie czerwca zarząd CKS-u poinformował, że rozpoczął procedurę likwidacji stowarzyszenia. „Jesteśmy zaniepokojeni złą kondycją finansową klubu” - zapewniło trzynastu radnych. - Problemem jest nawet opłacenie sędziów na najbliższe mecze - tłumaczył w imieniu podpisanych Bartosz Różański. - Wydaje mi się, że powinna być jakaś granica, która określi, czy bezkrytycznie finansujemy wszystko, co dotyczy klubu, czy zarząd zakasa rękawy i będzie starał się o pieniądze z zewnątrz - mówił burmistrz Leszek Dzierżewicz. Radny Różański do sprawy wrócił w połowie czerwca na komisji komunalnej: - Rozmawiałem z zarządem klubu, jeśli nie dostaną pieniędzy to nie będzie na licencję. Przeznaczy pan jakąś kwotę na klub? - dopytywał. - Nie mam żadnego pomysłu, może poza podpisaniem umowy sponsoringowo-reklamowej. Ale to rozwiązuje problem na miesiąc. Klub dostaje od miasta duże wsparcie. I dziś okazuje się, że nie ma to żadnego znaczenia - odpowiedział burmistrz. Postawią „Zdrój” w stan likwidacji? 15 czerwca zarząd CKS „Zdrój” mając na uwadze pismo burmistrza o braku możliwości wsparcia stowarzyszenia w realizacji programu wyprowadzenia klubu z zapaści finansowej (klub wnioskował o 50 tys. zł), braku pieniędzy na spłatę długu z lat poprzednich przy jednoczesnym finansowaniu z własnych pieniędzy bieżącej działalności, braku możliwości uzyskania licencji PZPN na udział w rozgrywkach 2011/2012 (zadłużenie w KPZPN Bydgoszcz), uchwalił, że wycofuje drużynę seniorów z rozgrywek, przekaże drużyny młodzieżowe innemu klubowi lub OSiR-owi, a na najbliższym nadzwyczajnym walnym zgromadzeniu stowarzyszenia zawnioskuje o postawienie klubu w stan likwidacji. Jak się dowiedzieliśmy rezygnację z kierowania CKS „Zdrój” złożył prezes Eugeniusz Strzyżewski. Uchwałą zarządu CKS zajęła się komisja finansowa RM. Na prośbę radnego Pawła Kanasia, burmistrz przygotował rozliczenie, ile w tym roku gmina wydała na utrzymanie piłki nożnej (do 31 maja). Wynika z niego, że jest to kwota ok. 170 tys. zł (uwzględniono m.in. opłaty za utrzymanie stadionu, zakup materiałów i wyposażenia, wynagrodzenia dla instruktorów, stypendia dla sportowców, jak i ok. 120 tys. zł na remont szatni na stadionie). - Stale temat wraca. Ciągle obciąża się burmistrza odpowiedzialnością, za to, czy ten klub będzie działał, czy nie - mówił radny Mirosław Satora. - Wydaje mi się, że obecna formuła działania klubu po prostu się nie sprawdza. Trzeba szukać innych rozwiązań. Jestem pełen szacunku dla społeczników i pasjonatów. Tylko pasja pasją, a miasto ma dać pieniądze! Oprócz pasjonatów powinni w klubie pracować też menedżerowie. Podtrzymywanie klubu na „kroplówce” niczemu nie służy. Nie wiem, czy to pismo ma na celu postawienie burmistrza pod ścianą, czy burmistrz ma się ugiąć z tego powodu i dać jakieś pieniądze? Nie wiem. Natomiast uważam, że decyzja o likwidacji to krok w dobrą stronę.

Nie będzie likwidacji, złotówki się znajdą Podczas ostatniej sesji o pomoc finansową dla „Zdroju” upomnieli się m.in. radni Bartosz Różański, Paweł Kanaś i Władysław Bonowicz, który z klubem związany jest od kilku dziesięcioleci. O sytuacji klubu mówił Sławomir Okulicz z komisji rewizyjnej sportowego stowarzyszenia: - Likwidacja klubu jest konieczna ze względu na zadłużenie. Klub przejęliśmy w marcu ub.r. z długiem w wysokości 70 tys. zł. Powstał program naprawczy. Wystąpiliśmy do burmistrza i rady o pieniądze na bieżącą działalność, a my mieliśmy zbierać fundusze na spłatę długu. Zaczęliśmy go spłacać, jednocześnie starając się utrzymać pierwszą drużynę, ale tych dwóch rzeczy nie byliśmy w stanie zrobić. - Dopóki nie rozstrzygnie się sprawa likwidacji klubu, nie będę szukał pieniędzy, bo to droga donikąd. Jeśli walne zgromadzenie odstąpi od zamysłu likwidacji, wówczas będziemy próbowali znaleźć pieniądze, jednak nie obiecuję tu absolutnie kwot w wysokości kilkudziesięciu tysięcy złotych - stwierdził L. Dzierżewicz. Walne Nadzwyczajne Zgromadzenie CKS „Zdrój” zaplanowano 30 czerwca o godz. 18.00 w hali sportowej przy ulicy Lipnowskiej. Do sprawy wrócimy w lipcowym numerze „Gazety Ciechocińskiej”. (strz)

BUDŻET. Dziura na ponad dwa miliony dwieście tysięcy złotych

Od stadionu po „Grzyb” Burmistrz zaproponował, a rada przyjęła oszczędności budżetowe. Spadły takie inwestycje, jak: przebudowa płyty głównej stadionu, przebudowa parkingu przy ul. Kolejowej, dotacja na remont „Grzybka”. Podczas majowej sesji Rada Miejska zmieniła budżet. Zmiany były istotne, bo z planu inwestycyjnego spadło kilka zadań. Dwukrotnie większość w radzie zadecydowała, że zdejmuje z porządku obrad projekty uchwał dotyczące sprzedaży działek przy ul. Rolnej i Wojska Polskiego (planowane wpływy do kasy miejskiej - 125 tys. zł) oraz tzw. terenu inwestycyjnego w parku Zdrojowym, czyli generalnie znacznej części ciechocińskiego parku (wpływy - 2 mln 100 tys. zł). (Pisaliśmy o tym w kwietniowym numerze „Gazety Ciechocińskiej”). Zmniejszyła się też o 50 tys. subwencja oświatowa. W efekcie konieczna była korekta tegorocznego budżetu o kwotę 2 mln 275 tys. zł.

Burmistrz znalazł pieniądze Gdzie magistrat poczynił oszczędności? Między innymi są to kwoty zebrane w wyniku rezygnacji z realizacji przebudowy parkingu przy ul. Kolejowej (665 tys. zł), zakupu maszyny do konserwacji i czyszczenia bieżni lekkoatletycznych (100 tys. zł), oszczędności po przetargach na budowę i przebudowę nawierzchni ulic Gronowej i Blacharskiej (85 tys. zł), zdjęcie zadania inwestycyjnego - przebudowa płyty głównej stadionu miejskiego (w tym roku był przewidziany na to milion złotych), zdjęcia dotacji na dofinansowanie remontu fontanny „Grzyb” (100 tys. zł). Ten ostatni punkt wywołał ożywioną dyskusję. Warto przypomnieć, że magistrat uzależniał przekazanie 100

Rada zdjęła 100 tys. zł na remont „Grzybka”. Czy PUC dostałby kiedykolwiek te pieniądze? Raczej nie, bo musiałby wpisać fontannę do rejestru zabytków. A powszechnie wiadomo, że właściciele zabytków woleliby raczej, żeby ich własność została z takiego rejestru usunięta tys. zł na remont „Grzybka” od uchwalenia przez radę zasad udzielania dotacji na prace konserwatorskie, restauratorskie i roboty budowlane przy zabytku wpisanym do rejestru zabytków, a nie będącym własnością gminy. Rada takiej uchwały nie podjęła i w lutym br. zdjęła projekt z porządku obrad sesji. Co warte zaznaczenia, do dziś fontanna „Grzyb” nie jest wpisana do rejestru zabytków i pewnie jeszcze długo nie będzie, z tego chociażby względu, że wówczas konserwator nałożyłby na jej właściciela, czyli spółkę Przedsiębiorstwo Uzdrowisko Ciechocinek, dodatkowe obowiązki.

„Grzybek” nie jest w rejestrze zabytków - Moje obawy budzi to, że fontanna to centralny punkt, miejsce, na którym powinno zależeć wszystkim - zainicjował dyskusję radny Jerzy Draheim. - Podjęliśmy uchwałę (- o przekazaniu dotacji na remont „Grzybka” - dop. red.) przy przedstawicielach PUC. Przedstawiciele spółki zostali postawieni przed faktem. Za miesiąc przyniosą nam dokument stwierdzający, że „Grzybek” został wpisany do rejestru zabytków, poniosą

koszty, a nagle się okaże, że tego dofinansowania nie dostaną. Jeśli grupa nieodpowiedzialnych radnych zmienia dziś uchwałę budżetową, to nie znaczy, że ma za to odpowiadać PUC. - Nikomu nie jest obojętny stan fontanny - wyjaśniała radna Maria Wilewska-Kołomyjec. - Rozmawialiśmy przed rozpoczęciem sezonu z przedstawicielami PUC-u. W ciągu miesiąca spółka miała mieć opinię biegłego o możliwości dalszej eksploatacji „Grzybka” w tym roku. Również był rozważany problem wpisu do rejestru zabytków. Od tego czasu nikt ze spółki się z nami nie kontaktował. Nawet nie wiemy w jakim stanie jest teraz fontanna. Zresztą póki co „Grzybek” działa. Gdyby było zagrożenie prezes Stefan Smulski, na pewno by nas o tym poinformował. Niebawem będzie możliwość składania wniosków do przyszłorocznego budżetu i być może również to zostanie załatwione. Poza tym tak naprawdę to nie wiemy, ile remont „Grzybka” miałby kosztować. My przyjeliśmy dotację w wysokości 100 tysięcy, ale w oparciu praktycznie o nic. Ta kwota wisiała w powietrzu, stąd decyzja o jej zdjęciu.

Na przebudowę stadionu nie ma nawet projektu...

Z tegorocznych zadań inwestycyjnych gminy spadła przebudowa parkingu przy ul. Kolejowej. I pewnie dobrze, bo gmina musiałaby dołożyć do inwestycji (pierwotny koszt 6 mln zł) trzy miliony złotych na usunięcie warstwy gruntu

- Chciałbym się ustosunkować do słów o nieodpowiedzialnych radnych - podjął dyskusję radny Paweł Kanaś. - Są również tacy radni, którzy nieodpowiedzialnie chcieli przegłosować uchwałę, która właściwie wyłączyłaby finansowanie fontanny, bo skoro my dawaliśmy 100 tysięcy, to PUC musiałby dać 400 tysięcy złotych, co przy kondycji finansowej spółki

raczej byłoby niemożliwe. Jest też temat przebudowy stadionu. Kadencja ma cztery lata. A teraz z tego, co wiem, nie ma nawet projektu tego stadionu i pewnie szybko go nie będzie, ze względu na fakt, że znajduje się on w strefie uzdrowiskowej A.

Uchwała miała być, choć „Grzybek” nie był w rejestrze zabytków... - Rozmawiałem z konserwatorem zabytków. Poprosiłem o informację, ile będzie kosztowało wpisanie „Grzybka” do rejestru zabytków i ile czasu to potrwa - tłumaczył burmistrz Leszek Dzierżewicz. - Okazuje się, że to nic nie kosztuje. A ponieważ fontanna ma już założoną tzw. kartę zabytku, to czas wpisania jej do rejestru wyniósłby około miesiąca. Z przedstawicielami PUC rozmawialiśmy o tym w połowie marca. Minęło 2 i pół miesiąca i nic. Zresztą już wtedy prezes Smulski powiedział, że on osobiście jest przeciwny dokonywaniu wpisu i przedstawi sprawę zarządowi, zwracając uwagę, że po wpisaniu do rejestru zabytków konserwator będzie mógł nakładać na właściciela dodatkowe zadania. Burmistrz dodał też, że przedstawił radzie projekt uchwały o udzielaniu dotacji na ratowanie obiektów wpisanych do rejestru zabytków, bo to wynika z zapisów ustawowych. Zapewnił też, że nie ma innej drogi na dofinansowanie remontu zabytku, który nie należy do gminy, z publicznych pieniędzy. Uchwałę zdjęto z porządku, więc ta droga została zamknięta. Tekst i fot. Mariusz Strzelecki


www.kujawy.media.pl

I GAZETA CIECHOCIŃSKA I

Rozmaitości

nr 4, czerwiec 2011

11

KINO ZDRÓJ. Kolejna poprawka do projektu modernizowanego budynku. Jest też pomysł na zmianę wejścia

Wejście ze szkła Najnowszy zaproponowany dodatkowy element to przeszklone wejście od strony ul. Żelaznej. Jeśli radni to zaakceptują budynek kina może się zmienić...

wa MCK sprawy nie zaniedbała, a prośba Miejskiego Centrum Kultury o wprowadzenie nowego rozwiązania zasilania sceny była na liście poprawek kilka tygodni temuproponowanych projektantowi. I sprawa została załatwiona po myśli MCK. - Dostałam ostatnio informację, że proponowane przeze mnie rozwiązanie zasilania sceny zostanie wykonane przez firmę „Ciepłownik”, która modernizuje kino - cieszy się dyr. Barbara Kawczyńska.

Po raz kolejny na ostatniej w maju sesji Rady Miejskiej wrócił temat remontu kina „Zdrój”. Ostatnio dyrektorki Miejskiego Centrum Kultury i Miejskiej Biblioteki Publicznej zgłosiły serię zastrzeżeń do funkcjonalności modernizowanego budynku. Większość z nich projektant uwzględnił w projekcie, ale okazuje się, że nie wszystko.

A co z zasilaniem? - Komisja oświaty spotkała się z kierownikiem budowy i inspektorem nadzoru budowlanego w związku z adaptacją kina „Zdrój” - sygnalizowała Karolina Rytter, przewodnicząca komisji oświaty i sportu RM. - Większość zmian została uwzględniona. Pozostała natomiast jedna istotna zmiana, o której panowie nic nie wiedzieli. Chodzi o zasilanie sceny. Otóż odpowiednie zasilanie sceny to sprawa podstawowa, bez której MCK nie mógłby organizować koncertów. Niezbędne jest wyposażenie jej w dwa niezależne zasilania siłowe oraz rozmieszczenie

Tak według wizualizacji miałoby wyglądać przeszklone wejście do kina „Zdrój”. Budynek już ma odnowioną prawie całą elewację. Koszt przeszklenia wejścia to szacunkowo 150 tys. zł + VAT dodatkowych gniazdek elektrycznych. Konieczne jest też rozdzielenie sterowania zasilaniem kabiny kinooperatora oraz sceny i sali widowiskowej. - Projektant uwzględnił wszystko, czego życzyły sobie panie dyrektorki. Spotykając się kolejny raz, spytał czy to wszystko? Usłyszał, że tak, to wszystko. To proszę to potwierdzić.

NIEBEZPIECZEŃSTWO. Wiele słupów jest w złym stanie...

Grozi porażeniem! Według mieszkanki Ciechocinka stare, skorodowane, słupy oświetleniowe zagrażają życiu i zdrowiu, przede wszystkim dzieci. Burmistrz stwierdził, że odpowiedzialna jest energetyka. - Bardzo pilną sprawą jest zabezpieczenie odsłoniętych skrzynek z kablami elektrycznymi w starych słupach oświetleniowych - alarmowała podczas majowej sesji RM Weronika Haber z Ciechocinka. - Tam chodzą dzieci. Niech któreś zacznie grzebać w takiej skrzynce, może dojść do nieszczęścia. Są całe ciągi takich słupów, przejście do ul. Widok, przy ul. Warzelnianej. Niektóre z tych skrzynek są zabezpieczone... folią. Jeśli to własność energetyki to urząd powinien wystąpić do nich z ostrzeżeniem.

Gmina nie odpowiada - To jest majątek zakładu energetycznego i nikomu poza właścicielem nie wolno prowadzić tamjakichkolwiek prac - odpowiedział ciechociniance Leszek Dzierżewicz, burmistrz Ciechocinka. Wielokrotne próby przekonania, żeby słupy zostały wymienione, za każdym razem kończyły się deklaracjami, że zostanie to zrobione. I to właściciel musi mieć świadomość, że za każdy wypadek,

I panie dyrektorki takie oświadczenia podpisały - odpowiadał radnej Rytter, burmistrz Leszek Dzierżewicz. - Dziś okazuje się, że wszystko, to nie znaczy wszystko. Pani dyrektor Kawczyńska, jeśli tego nie dopilnowała w stosownym czasie, będzie musiała to zasilanie zrobić ze swojego budżetu. Jak się jednak okazało szefo-

sana umowa między miastem a spółką energetyczną Energa Oświetlenie na konserwację oświetlenia w mieście. - Problem jest taki, że w Ciechocinku działa około 1900 słupów, z czego około 700 należy do gminy - mówił burmistrz. My chcemy decydować o tym, kto będzie się zajmował ich konserwacją. Gdy okazało się, że ponad 30 procent punktów oświetleniowych należy do gminy, Energa zaczęła szukać takiego rozwiązania, które wymusiłoby na nas podpisanie umowy na konserwację ich przez tę spółkę. Nie wyrażam na to zgody.

To nie wszystkie nowe rozwiązania. Burmistrz Dzierżewicz przedstawił radnym na zakończenie majowej sesji propozycję unowocześnienia budynku kina „Zdrój”, a dokładnie frontu od strony ul. Żelaznej. Propozycja dotyczy przeszklenia frontowego wejścia. - Nie chcę podejmować tak ważnej decyzji sam, więc proszę o wypowiedzenie się na ten temat - tłumaczył. - Płatność obciążyłaby przyszłoroczny budżet miasta. Szacunkowy koszt przeszklenia wejścia do kina to 150 tys. złotych +VAT. Całość miałaby zostać wykonana ze szkła i aluminium. - Powinniśmy się spotkać, zobaczyć wizualizację. Tak w biegu trudno podjąć decyzję. To się wiąże z kosztami - stwierdziła Aldo-

Pomysł instalacji nowego elementu, zaproponowany przez burmistrza, spotkał się z różnymi reakcjami radnych. Od przychylnych: - Uważam, że to bardzo fajny pomysł - mówiła radna Karolina Rytter. - Na pewno pozytywnie zmieni bryłę kina. Po sceptyczne: - Mnie się akurat ten projekt nie bardzo podoba - oznajmiła radna Klara Drobniewska. - Nie jestem przeciw unowocześnieniu bryły budynku, ale to, co widziałam na zdjęciu nie odbieram jako unowocześnienie. Wolałabym, żeby zostało tak jak jest. Jak dowiedzieli się radni podczas sesji RM, która odbyła się 20 czerwca, nie została jeszcze podjęta decyzja, czy wejście do kina zostanie oszklone, czy nie. Stanowisko w tej sprawie muszą zająć wszystkie komisje Rady Miejskiej.

Mariusz Strzelecki

Alternatywa w Fado

Fot. Mariusz Strzelecki

Fot. nadesłana

Szkło i aluminium za 150 tys. zł

na Nocna, przewodnicząca Rady Miejskiej. - Przede wszystkim chciałem posłuchać dyskusji na ten temat. Jak państwo to widzą, czy warto to zrobić, czy nie ma sensu. Ten nowy front spowoduje, że to będzie zupełnie inny budynek - tłumaczył L. Dzierżewicz. - Za kilka tygodni będzie kolejna sesja. Będzie więc czas na przedyskutowanie tego pomysłu - ucięła przewodnicząca Nocna.

Naszych słupów nie damy

Zniszczony słup oświetleniowy przy ul. Warzelnianej gdyby do takiego doszło, ponosi pełną odpowiedzialność. Zaraz potem burmistrz Dzierżewicz dodał, że sporo uszkodzonych supów, chociażby przy ulicy Mickiewicza, zostanie wkrótce wymienionych przez gminę. Jak się też okazało, pod koniec maja nie została jeszcze podpi-

Kilka tygodni wcześniej do Ciechocinka przyjechali pracownicy Energi by przeprowadzić inwentaryzację oświetlenia. Zobowiązali się, że po jej wykonaniu przekażą informację do urzędu. Potem miała zostać podpisana umowa na konserwację słupów (na warunkach wywalczonych przez gminy z Porozumienia Ciechocińskiego, czyli 6 zł + VAT za naprawę każdego punktu oświetleniowego). Do dnia majowej sesji taka inwentaryzacja do Ciechocinka nie dotarła. Natomiast miasto chce podpisać umowę na konserwację słupów, ale tylko będących własnością spółki Energa Oświetlenie. Lamp ulicznych, które są własnością gminy, spółka energetyczna naprawiać nie będzie. Tekst i fot. (strz)

Gdzie jeżdżą ciechocinianie, żeby posłuchać dobrej alternatywnej muzyki? Do klubu „Fado” w Aleksandrowie, bo w Ciechocinku o taką muzykę raczej trudno. Na scenie zespół „Newtones”, w którym gra Tomasz Krzemiński z Ciechocinka (z prawej z gitarą basową).

MELIORACJA. Ocena rowów i reaktywacja spółki wodnej

Rowy wciąż w planie - Czy były rozmowy z gminami Aleksandrów i Raciążek w sprawie rowów? - pytał podczas majowej sesji radny Wojciech Zieliński. - W sprawie rowów są dwa elementy - tłumaczył Marian Ogrodowski, wiceburmistrz Ciechocinka. - Po pierwsze wykonana została ocena stanu technicznego i przepustowości rowów od ul. Rolnej do wału wstecznego. Raport jest dostępny w urzędzie. Po drugie

miało być zwołane spotkanie zainteresowanych reaktywowaniem spółki wodnej, czy Związku Wałowego Niziny Ciechocińskiej. Organizacyjnie to nie wyszło. Spotkanie ma być zwołane w innym terminie, z udziałem zainteresowanych osób z gmin Aleksandrów i Raciążek. Spotkanie osób zainteresowanych reaktywacją spółki wodnej odbędzie się 21 lipca o godz. 17.00 w Teatrze Letnim. Not. (strz)


CIECHOCIŃSKA I 12 I GAZETA nr 4, czerwiec 2011

Agresorzy skuci kajdankami Podczas sobotniego finałowego koncertu Festiwalu Piosenki Strażackiej pod Muszlą Koncertową doszło do rozróby. Policja zatrzymała dwóch napastników, którzy pobili kilka osób. Dwóch młodych mężczyzn z Ciechocinka w obecności kilkusetosobowej publiczności z całej Polski oraz sporej grupy notabli, wśród których był burmistrz Ciechocinka, zaatakowało muzyka z Młodzieżowej Orkiestry Dętej z Wagańca. Jeden z agresywnych młodzieńców podszedł do siedzącego kilka metrów od muszli członka orkiestry, wpierw uderzył go płaską dłonią, a następnie zaczął okładać pięściami po twarzy. Na pomoc bitemu chłopakowi pobiegli strażacy, których napastnik wraz z kolegą również zaatakowali. Uderzony w twarz został m.in. kapelmistrz orkiestry Roman Organiściak i kilka innych osób. Doszło do bezładnej przepychanki, podczas której napastnicy

okładali pięściami kogo się tylko dało. W momencie, gdy pojawił się radiowóz, strażacy obezwładnili jednego z agresywnych łobuzów i przekazali policjantom. Drugi z napastników również został zatrzymany. Sprawa odbiła się szerokim echem. Pytano o nią również na ostatniej sesji Rady Miejskiej. Radni dowiedzieli się, że prócz dwóch zatrzymanych młodzieńców, policja ustaliła dane trzech innych, którzy uciekli spod muszli. - Jaki będzie ich dalszy los zależy od tego, czy dwie poszkodowane osoby będą chciały zeznawać - mówił burmistrz L. Dzierżewicz. - Będę rozmawiał z komendantem Komisariatu Policji w Ciechocinku na ten temat, bo takie sytuacje nie mogą mieć więcej miejsca. Nawet jeśli - to moje subiektywne odczucie - ci ludzie byli pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Tekst i fot. (strz)

MUZYKA. Podczas XII Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Strażackiej zaśpiewali najlepsi

Piosenka strażacka w parku Zdrojowym

Fot. Mariusz Strzecki

SKANDAL. Bijatyka podczas festiwalu strażackiego

Kujawioki z Osięcin były zespołem, który zainaugurował otwarcie Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Strażackiej podczas koncertu „Wierni Tradycji” W Ciechocinku po raz dwunasty rozbrzmiała piosenka strażacka. W tym roku do uzdrowiska przyjechało 17 najlepszych wykonawców z kraju. Choć Ogólnopolski Festiwal Piosenki Strażackiej odbył się w Ciechocinku po raz dwunasty, to gości już w uzdrowisku od 24 lat. - Festiwal odbywa się co dwa lata - mówi Marian Chmielewski, przewodni-

Mężczyznę obezwładnili strażacy. Potem policjanci skuli go kajdankami i zapakowali do radiowozu

W skrócie Wycięte drzewa W związku ze zgłoszeniem policji dotyczącym bezprawnego wycięcia ponad 100 drzew na Kępie Dzikowskiej magistrat zdecydował o powołaniu dendrologa, który ma określić gatunki wyciętych drzew i ich rozmiary. Opracowanie ma kosztować od 2 do 3 tys. złotych, a przygotuje je pracownik UMK w Toruniu. Jednocześnie powołano komisję, która ma przeprowadzić postępowanie dotyczące kar finansowych za usunięcie drzew bez zezwolenia na Kępie, która znajduje się w obszarze projektu Natura 2000.

Pięknym Słowiankom powiedzieli: Nie! Gmina odrzuciła ofertę dotyczącą zorganizowania w Ciechocinku Międzynarodowych Wyborów Najpiękniejsze Słowianki i Świtezianki, ponieważ organizator oczekiwał od magistratu dofinansowania w wysokości 36 tys. zł, zapewnienia 5 noclegów dla 25 osób, wyżywienia, 2 noclegów dla 16 osób (VIP-ów i jury), nagłośnienia, oświetlenia oraz udostępnienia amfiteatru.

(strz)

www.kujawy.media.pl

Kultura, sport

czący jury. - Na przemian z przeglądami regionalnymi, podczas których wyłaniamy najlepszych, a ci najlepsi występują w Ciechocinku. W tym roku poziom artystyczny występów był wyjątkowo wyrównany. Na scenie zaprezentowało się siedemnastu wykonawców, w tym zespoły śpiewacze, folklorystyczne, zespół teatralno - obrzędowy, chóry, zespół ludowy i muzycznowokalny. Artyści przyjechali

z całej Polski. Reprezentowane było dziesięć województw. Nasze województwo reprezentowały zespoły Kujawioki z Osięcin i Novi z Nowego nad Wisłą. Poza tym na scenie wystąpili: Podzamcze z Mełgiew, Jarzębina z Sieniawy Żarskiej, Pacjent Zero z Opoczna, Suskie Skowronki z Suchej, Narwianie z Dobrzyniewa Dużego, Wesoła Gromadka z Tychnowych, Brzękowianie z GoląszyBrzękowic, Dąbie z Dąbi,

Niezapominajki z Jastrzębi-Szerokiej, Strefień z Jurkowic, Cantus z PołczynaZdroju, Giżynianki z Giżyna, Pomorzanie z Przybiernowa i Retro z Barlinka. Są to przede wszystkim zespoły działające przy Ochotniczych Strażach Pożarnych w swoich miejscowościach. Podczas festiwalu zaśpiewały po trzy piosenki o tematyce strażackiej. Koncerty i przesłuchania odbyły się w Muszli Koncertowej w parku Zdrojowym. W ostatni dzień festiwalu w ciechocińskim kościele, odbył się koncert „Hej Bracia Strażacy” w wykonaniu Kameralnego Chóru Mieszanego Cantus z Połczyna z okazji 90-lecia Związku OSP RP. Jury przyznało 5 głównych nagród. Dostały je: zespół Pacjent Zero z Opoczna (woj. łódzkie), zespół Novi z Nowego nad Wisłą (woj. kujawsko-pomorskie), Suskie Skorwonki z Suchej (woj. opolskie), kameralny chór mieszany Cantus z Połczyna Zdroju, zespół śpiewaczy Dąbie z Dąbia (woj. śląskie).

Mariusz Strzelecki

PRZEGLĄD TALENTÓW. Zgłosiło się trzydziestu wykonawców

Pokaż na co się stać

W ciechocińskim Teatrze Letnim odbyła się pierwsza edycja Ciechocińskiego Przeglądu Talentów „Pokaż na co się stać”. Do konkursu mogli zgłosić się ciechocinianie w różnym wieku. Zdecydowało się na to trzydziestu wykonawców, z których jury pod kierownictwem Sławomira Małeckiego wybrało siedemnastu uczestników koncertu finałowego (niestety jedna wykonawczyni nie wystąpiła, bo złamała rękę, a miała zagrać na fortepianie, za to zaśpiewała w chórku). Laureatką głównej nagrody została Michalina Hińczewska, uczennica pierwszej klasy Liceum Ogólnokształcącego w Ciechocinku. Michalina interesuje się muzyką soul’ową i jazz’em. Dla publiczności zaśpiewała piosenkę Sam Brown pt. „Stop”.

Szkoły Podstawowej w Ciechocinku. W wolnym czasie tańczy w zespole i maluje. Dla publiczności zaśpiewała piosenkę zespołu Mazowsze pt. „Cyt, cyt”.

Michalina Hińczewska, laureatka Grand Prix, na scenie Teatru Letniego w Ciechocinku Pierwsze miejsce zajął natomiast Michał Modrzejewski, trzynastoletni gitarzysta. Jego ulubionymi gatunkami muzycznymi są

blues i rock. Na gitarze gra od dwóch lat. Drugie miejsce zajęła Daria Szudzik. Ma 9 lat i jest uczennicą trzeciej klasy

Laureatką trzeciego miejsca została Zuzanna Łochocka, uczennica Szkoły Podstawowej nr 1 w Ciechocinku. Interesuje się polskim filmem i muzyką rozrywkową. Jest fanką Rihanny. Jury przyznało również wyróżnienie specjalne. Otrzymała je najmłodsza uczestniczka Przeglądu pięcioletnia Zosia Pietrzykowska. Zosia od dwóch lat uczestniczy w zajęciach muzycznych, a w tym roku zadebiutowała podczas ogólnopolskich przeglądów kolęd i pastorałek w Pile i Niepokalanowie, gdzie została wyróżniona. (strz)


www.kujawy.media.pl

I GAZETA CIECHOCIŃSKA I

Kultura

nr 4, czerwiec 2011

WYPOCZYNEK. Zwiedzanie warzelni soli, muzyka i dużo sportu

Malowane buzie na Dzień Dziecka

13

ŚWIĘTO SOLI. Niedzielny piknik przy warzelni

Święto w cieniu warzelni soli

Na boiskach „Orlika”

Pokaz chemiczny w wykonaniu animatorów z Bydgoszczy cieszył się ogromnym zainteresowaniem dzieci Pierwszego czerwca – w Dzień Dziecka – w Ciechocinku atrakcji było sporo. Dzieci bawiły się m.in. pod Muszlą Koncertową w parku Zdrojowym, przy szkole podstawowej, zwiedziły też Warzelnię Soli. Oczywiście nie obyło się też bez drobnych zgrzytów.

pod muszlą było na przykład: budowanie zamków z klocków, unihokej, wyścigi na dmuchanych piłkach, darmowa zjeżdżalnia i mnóstwo innych atrakcji. Niestety i w tym przypadku nie obyło się bez wpadek. Przede wszystkim w czasie festynu dla najmłodszych pracowni-

cy miejscy… zaczęli malować ławki stojące pod muszlą. W porę jednak zostali odwołani. Festyn i bawiące się dzieciaki nie przeszkadzały również firmie zajmującej się w Ciechocinku m.in. kwietnikami, w sadzeniu kwiatów na placu pod muszlą.

Pod Muszlą Koncertową Wśród ciechocińskich instytucji, które w tym roku organizowały dzieciom czas wolny było Miejskie Centrum Kultury. Plac zabaw zorganizowano w parku Zdrojowym pod Muszlą Koncertową. Na początek dzieciaki dostały klucze do miasta, tym samym symbolicznie objęły w nim władanie. A co sprawiło najmłodszym ogromną frajdę? Na pewno malowanie twarzy, mini pokazy chemiczne w wykonaniu animatorów z Bydgoszczy, wyścigi wirtualnymi samochodami. W programie imprezy

Dzieci z Aleksandrowa Kujawskiego podczas zwiedzania muzeum w warzelni soli

Program dla najmłodszych – jak zresztą co roku – przygotowała także Szkoła Podstawowa nr 1 w Ciechocinku. Tutaj zabawę rozpoczęły występy artystyczne w wykonaniu najmłodszych wokalistów i tancerzy. Potem było dużo sportu na wesoło: wyścigi rzędów, konkurs rzutów za trzy punkty, rzutów piłką lekarską, tenisa stołowego, slalom na czas, kręcenie hula hop na czas, konkurs celnych strzałów na bramkę i mnóstwo innych konkursów. Odbył się też konkurs plastyczny, a także malowanie twarzy. Na koniec podsumowano imprezę i wręczono dzieciom dyplomy i nagrody.

Warzelnia i tężnie 1 czerwca nie zapomniano również w Ciechocinku o dzieciach z Domu Dziecka w Aleksandrowie. Do uzdrowiska przyjechała z sąsiedniego miasta spora grupka. W programie była wpierw zabawa pod Muszlą Koncertową, potem zwiedzanie Warzelni Soli, przejazd elektrycznymi melexami pod tężnie, a tam zwiedzanie ciechocińskiego zabytku. Na koniec dzieciaki zjadły obiad i lody na deser. Pobyt dzieci z Aleksandrowa zorganizowało dwóch ciechocinian Przemysław Kurtys i Krzysztof Czajka, przy ogromnej pomocy ze strony Przedsiębiorstwa Uzdrowisko Ciechocinek i Miejskiego Centrum Kultury w Ciechocinku.

Tekst i fot. Mariusz Strzelecki

Dużym powodzeniem cieszył się pokaz archeologii eksperymentalnej Zbigniewa Dolskiego, rzeźbiarza i brązownika ze Żnina. Artysta jest twórcą kilku tablic pamiątkowych w uzdrowisku, m.in. na siedzibie PUC Pokazy warzelników i bednarzy z uzdrowiska, wystawa produktów z Kujaw, fotografia i pastele oraz trochę muzyki. Ciechocińską imprezę tradycyjnie rozpoczął spacer z przewodnikiem spod fontanny „Grzybek” do Warzelni Soli, gdzie odbył się festyn „Święto Soli - Łączy nas Wisła”. Uczestnicy mieli okazję bezpłatnie zwiedzić muzeum w Warzelni Soli, obejrzeć pokaz pracy warzelników, odbyła się również wystawa prac artystów z Ciechocinka, Aleksandrowa i Torunia, swoje produkty pokazali producenci regionalni z Kujaw (m.in. Przedsiębiorstwo Uzdrowisko Ciechocinek, piekarnia Polkorn i inni). Można było spróbować również kujawskiego jadła przygotowanego przez gospodynie z Wołuszewa pod kierunkiem Marii Świeczkowskiej. Podczas pikniku otwarto wystawę fotografii Aldony Nocnej pt. „Między Wisłą a Tążyną”. Imprezę zakończył koncert w wykonaniu zespołu uniwersyteckiego z Torunia „Bałkany Śpiewają”. Święto Soli zostało wpisane w obchody 175-lecia Uzdrowiska Ciechocinek. Patronat na obchodami objął Bronisław Komorowski, prezydent RP. Imprezę przygotowały: Towarzystwo Przyjaciół Ciechocinka, Przedsiębiorstwo Uzdrowisko Ciechocinek i Urząd Miasta. W ramach imprezy odbyła się także konferencja popularnonaukowa poświęcona lecznictwu uzdrowiskowemu. Tekst i fot. (strz)

Sławomir Gruncikowski, aparatowy produkcji soli, podczas procesu wybierania soli z kadzi

KONKURS IM. R. KAPUŚCIŃSKIEGO

FOLKLOR. Już za kilka dni zaczną się „Spotkania z Folklorem”

Ludowo pod tężniami 40. jubileuszowe Spotkania z Folklorem Kujaw i Ziemi Dobrzyńskiej rozpoczną się w piątek, 1 lipca. Przewidywane uroczyste rozpoczęcie o godz. 14.00, później odbędą się prezentacje konkursowe. Spotkania odbywają się pod Muszlą Koncertową w parku Zdrojowym. W sobotę, 2 lipca prezentacje konkursowe zaplano-

wano w godz. 11.00-19.00. W niedzielę, 3 lipca, prezentacje, wręczenie nagród i wyróżnień w godz. 11.0018.00. Organizatorzy przewidują udział zespołów w kategoriach: zespoły pieśni i tańca, zespoły śpiewacze, zespoły obrzędowe, kapele, kabarety wiejskie, teatry wiejskie, śpiewacy i gawędziarze. - W tym roku roku, wzorem lat ubiegłych, spodzie-

wamy się około pięćdziesięciu wykonawców z naszego regionu – informuje Barbara Kawczyńska, dyrektor Miejskiego Centrum Kultury w Ciechocinku, organizatora imprezy. – Każdy dzień prezentacji konkursowych będzie się kończył występem gwiazdy, m.in. będzie można posłuchać muzyki greckiej. Imprezie jak co roku będzie towarzyszył jarmark sztuki ludowej i rękodzieła

oraz giełda biżuterii. W przeglądzie uczestniczyć mogą zespoły kultywujące tradycję Folkloru Kujaw i Ziemi Dobrzyńskiej. Zgłoszenia do udziału w XXXX Spotkaniach z Folklorem Kujaw i Ziemi Dobrzyńskiej należy nadsyłać pocztą do 27 czerwca br. pod adresem: MCK ul. Mickiewicza 10 87-720 Ciechocinek. (strz)

Młode pióra Podczas Święta Soli odczytano protokół Konkursu im. Ryszarda Kapuścińskiego na reportaż z powiatu aleksandrowskiego. Na scenie pojawiła się również Alicja Kapuścińska, wdowa po znanym dziennikarzu. Jury nie przyznało pierwszego miejsca. Drugie nagrody otrzymały: Justyna Rumińska z Publicznego Gimnazjum w Bądkowie za pracę „Obcy wśród swoich”, Aldona Marcinkowska z PG w Stawkach, praca „Ksiądz Jan Matusiakniezwykły kapłan z Ostrowąsa”, Martyna Chyzińska z PG w Ciechocinku, praca „Wybitny-zapomniany”. Laureatami trzeciej nagrody zostali: Kinga Krajewska i Monika Wyrzykowska z PG w Bądkowie za pracę „Nasza Emilia Plater” oraz Milena Zaręba i Daria Książkiewicz z tej samej szkoły za pracę „Nie wszystek umrę”. Ciechocińskie jury przyznało też wyróżnienia: Zuzannie Cichoń, Justynie Feret, Zuzannie Gostkowskiej, Patrycji Kowalewskiej, Anicie Krupie, Wojciechowi Sienkiewiczowi i Marcinowi Langnerowi (wszyscy PG Ciechocinek) oraz Andżelice Szafrańskiej (PG Bądkowo). (strz)


CIECHOCIŃSKA I 14 I GAZETA nr 4, czerwiec 2011 Kultura młodym odpowiada? Jeszcze kilka lat temu cała Polska kojarzyła nasze uzdrowisko z hasłem: „Ciechocinek - miasto soli i festiwali”. Czy proponowana obecnie oferta kulturalna zadowala mieszkańców uzdrowiska? Czy w planowaniu imprez uwzględnia się również potrzeby i oczekiwania młodych ludzi?

www.kujawy.media.pl

Kultura

PATRONAT „GAZETY CIECHOCIŃSKIEJ” - Po przykrych doświadczeniach, także w tym roku nie skorzystamy z pieniędzy miasta Ciechocinka - zapewnia MIROSŁAW SATORA, prezydent Fundacji Inicjatyw na Rzecz Niepełnosprawnych PRO OMNIBUS w Ciechocinku, w rozmowie z Mariuszem Strzeleckim

Impresje po raz piętnasty

Monika Miszczuk, gimnazjalistka - Myślę, że w Ciechocinku i tak jest więcej imprez kulturalnych dla młodzieży niż w innych miasteczkach tej wielkości. Jednak nie zawsze są one trafione, czasem odnoszę wrażenie, że dorośli idą jakimś swoim wyznaczonym torem myślenia i nie zwracają uwagi na rzeczywiste potrzeby młodzieży. Brakuje mi m.in. kursów tańca, warsztatów śpiewu.

Sławomir Glonek, technik budowlany - Mam świadomość, że specyfika miasta uzdrowiskowego wymaga niejako oferty kulturalnej skierowanej przede wszystkim dla kuracjuszy. Jednakże instytucje i urzędy odpowiedzialne za program imprez w mieście powinny mieć świadomość, że przez 12 miesięcy w roku mieszkają tutaj także młodzi ludzie, którzy z ogromną przyjemnością wyrwaliby się z domów: na przedstawienie, koncert, happening, ale skierowany właśnie i przede wszystkim do ich grupy.

Stefan Oczujda, emeryt - Dawniej w Ciechocinku w niedzielne poranki w Muszli Koncertowej odbywały się koncerty muzyki kameralnej orkiestry pod dyrekcją Karpeckiego, na które przychodziły całe rodziny. Koncerty te umożliwiały nie tylko kontakt z muzyką, ale miały także walor spotkań towarzyskich i wpływały pozytywnie na wzajemne relacje mieszkańców. Może warto byłoby reaktywować imprezy tego typu.

Dominika Dobrosielska, ukończyła gimnazjum - Ciechocińska młodzież może posłuchać swoich znajomych w czasie koncertów z cyklu ,,Cztery pory roku”. W czasie wakacji mamy sporo przedsięwzięć artystycznych takich jak m.in festiwal operowo - operetkowy, festiwal dzieci niepełnosprawnych. Ostatnio w Ciechocinku wystąpiły wielkie gwiazdy: Edyta Geppert i Michał Bajor. Były świetne! Chodź nie ukrywam, że ciągle czekam na występ mojego ulubionego zespołu - ,,Poluzjanci” w naszym teatrze!

Dominik Gawryś, uczeń szkoły podstawowej - Jest w Ciechocinku dużo imprez dla młodzieży, ale najczęściej mają one charakter rekreacyjno - sportowy. No i jest w tym sporo racji, bo młodzi ludzie interesują się w dużej mierze sportem. Brakuje mi jednak koncertów skierowanych przede wszystkim do młodzieży. Czekam też z niecierpliwością na otwarcie planowanego skateparku, podobnie jak wielu moich znajomych. Myślę, że będą mogły dziać się tam pasjonujące rzeczy związane z subkulturą skate’ów. Tekst i fot. Anna Wajkert

- W tym roku Fundacja „Pro Omnibus” po raz 15. organizuje Festiwal Piosenki Młodzieży Niepełnosprawnej „Impresje Artystyczne – Ciechocinek 2011”. Ilu spodziewają się Państwo uczestników? Skąd przyjadą i czy będą nowe twarze? - Pracując w połowie lat dziewięćdziesiątych w ciechocińskiej rozgłośni radiowej – przeprowadziłem wywiad z przebywającą w Ciechocinku piosenkarką Grażyną Świtałą, która zamierzała w naszym mieście zorganizować festiwal piosenki młodzieży specjalnej troski. W trakcie rozmowy zrodził się pomysł, aby była to impreza o charakterze ogólnopolskim. I tak latem 1996 roku odbyła się pierwsza edycja festiwalu – ś.p. Grażyna Świtała zdołała przeprowadzić ich łącznie pięć. Od 2002 roku to Fundacja PRO OMNIBUS Impresje organizuje już po raz dziesiąty. Optymalną grupę uczestników stanowi 50 młodych artystów – tak będzie i tym razem. Każdy z nich przyjedzie z opiekunem już 14 lipca, kiedy to rozpoczną się warsztaty wokalne oraz próby z orkiestrą. Wywodzą się z piętnastu województw, w tym i z naszego. Wystąpi ośmioro debiutantów, ale także osoby, które do naszego uzdrowiska przyjeżdżają od lat, m.in. Ola Daukszewicz, Ola Gudacz, Władek Kaczmarek, Agnieszka Maciejewska, Justyna Moroz, Angela Wawrzyk, Agata Zakrzewska czy Daria Barszczyk oraz Maksymilian Chlewiński – wybitny pianista występujący na wielu estradach świata – od Chin i Japonii po Kanadę i Stany Zjednoczone – a śpie-

Mirosław Satora wać zaczął za naszą namową… w Ciechocinku. - Co się będzie działo podczas warsztatów? - Zanim publiczność będzie miała okazję usłyszeć i zobaczyć artystów na scenie, naszych wykonawców czeka ciężka praca podczas warsztatów wokalnych oraz prób z orkiestrą. Przed laty instruktorami wokalnymi byli członkowie grupy wokalnej „Partita”, a Andrzej Frajndt był dyrektorem artystycznym festiwalu i Fundacji. W 2008 roku, „szefową warsztatów” została wielokrotna uczestniczka festiwalu, zdobywczyni Grand Prix w 2007 roku – Ewa Maria Lewandowska. Równolegle z warsztatami będą się odbywały próby z Orkiestrą Symfoniczną im. Johanna Straussa pod dyrekcją Marka Czekały. Gdy już wszyscy będą wszystko umieć – to nadejdzie czas na prezentację umiejętności. Koncerty zaczynać się będą o godz. 19.00 – i tak w czwartek i sobotę (28 i 29 lipca) odbędą się koncerty konkursowe – w kategoriach wiekowych do 14 lat i do 23 lat. Kto zdobędzie Grand Prix 2011 oraz jakie

zajmie miejsce dowiemy się podczas Koncertu Galowego w sobotę 30 lipca, w którym wystąpią laureaci wyłonieni przez jury. W niedzielę 31 lipca o godz. 19.00 w Amfiteatrze w Toruniu – na zaproszenie prezydenta Michała Zaleskiego – tradycyjnie zagramy Koncert Laureatów. - Kto wystąpi podczas koncertu galowego? Tylko uczestnicy, czy może też jakaś gwiazda? - Oczywiście laureaci tegorocznego Festiwalu – dla nas to są największe gwiazdy – dowodem są ich sukcesy na wielu scenach i estradach. Trudno nam zawsze odpowiedzieć czy wystąpi ktoś jeszcze – pamiętajmy, że profesjonalni artyści rzadko występują nieodpłatnie. Z uwagi na fakt, iż fundacja dysponuje ograniczonymi możliwościami finansowymi, a pamiętać należy, iż na naszym utrzymaniu przez prawie trzy tygodnie będzie 50. uczestników, każdy z opiekunem, orkiestra, instruktorzy, inne osoby zaangażowane w realizację Impresji, koszty sceny i scenografii, nagłośnienia i oświetlenia oraz szereg innych kosztów – to tak naprawdę trudno znaleźć wolne kwoty. Jeśli jednak zaistnieją możliwości występu innych artystów, aniżeli nasi podopieczni, to na pewno nas to ucieszy. Jak zwykle czynimy starania, aby Koncert Galowy został zarejestrowany i wyemitowany przez telewizję. - Czy planują państwo jakąś niespodziankę? Coś czego jeszcze nie było? - Pomimo tego, iż to już po raz piętnasty w Ciechocinku

na festiwalu wystąpi niezwykle uzdolniona wokalnie młodzież niepełnosprawna to i tak za każdym razem praktycznie są pewne nowości. Tak zapewne będzie i tym razem. Przede wszystkim honorowym patronem tegorocznego festiwalu jest małżonka Prezydenta RP Anna Komorowska – żywimy nadzieję, że Pierwsza Dama zaszczyci nas swoją obecnością. Pochwalimy się, iż graliśmy wiele koncertów, m.in. w Pałacu Prezydenckim, na Zamku Królewskim, w Studiu Lutosławskiego, Centrum Zdrowia Dziecka, miejscach od Gdyni po Bielsko Białą. A 28 listopada br., laureaci tegorocznego Festiwalu zaśpiewają w Teatrze Wielkim w Warszawie podczas Gali Polish Market. - W budżecie Ciechocinka jest zapisane 50 tys. zł na organizację festiwalu. Czy fundacja skorzysta z tych pieniędzy? - Budżet festiwalu to kilkaset tysięcy złotych, z których, corocznie skrupulatnie się rozliczamy. Kontrole z różnych instytucji nie stwierdzają nieprawidłowości. Główne środki uzyskujemy z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, ale także z wielu innych źródeł – niestety zawsze jest to mniej, aniżeli planujemy. Każda złotówka jest dla nas bardzo ważna. Był czas, że korzystaliśmy ze środków z budżetu Ciechocinka. Jednak tak jak w okresie ostatnich trzech lat, po przykrych doświadczeniach, także w tym roku nie skorzystamy z pieniędzy miasta Ciechocinka – tym bardziej teraz, gdy jestem radnym.

TABLICZKA. Pamięć o tym, który rozsławił uzdrowisko

Dąb „Konstanty” Ciechociński pomnik przyrody - dąb przy kortach tenisowych w parku Zdrojowym - ma imię. Jego patronem jest Konstanty Leon Wolicki. „Konstanty” to 22-metrowy dąb szypułkowy o obwodzie liczącym prawie 4 metry. Od 8 czerwca drzewo nosi imię na cześć Konstantego Leona Wolickiego. Inicjatorką upamiętnienia zasłużonego dla uzdrowiska człowieka jest Aldona Nocna, przewodnicząca Rady Miejskiej w Ciechocinku. Patron dębu urodził się w 1792 roku w Krakowie.

Był ziemianinem, przemysłowcem i politykiem. Angażował się m.in. w produkcję soli i budowę ciechocińskich warzelni soli. Wolicki przyczynił się do rozsławienia Ciechocinka. W 1823 roku kupił w dobrach ciechocińskich ziemie ze źródłami solankowymi, które przekazał Skarbowi Państwa. Został też dyrektorem ciechocińskich salin. Przy drzewie ustawiono skromną tabliczkę, która informuje o imieniu dębu. Uroczystość jej odsłonięcia odbyła się z miesięcznym poślizgiem. Wstępnie planowano ją na początek maja. (strz)

Fot. Mariusz Strzelecki

- Ciechocinek kojarzy mi się z miastem dla starych ludzi. Młodzi stąd uciekają, bo nie ma tutaj nic, co mogłoby ich zatrzymać. A przecież kostka brukowa i latarnie nie zastąpią potencjału intelektualnego i umiejętności, jakie w rozwój miasta mogłoby wnieść młode pokolenie. Ale widocznie nie wszyscy to dostrzegają.

Fot. Mariusz Strzelecki

Joanna Maziarz, inżynier ochrony środowiska

Dąb „Konstanty” ma cztery metry średnicy. Trzeba kilku osób, żeby go objąć.


www.kujawy.media.pl

2. Bruno Wituski - 0.46,67, 3. Kasia Domanowska - 0.53,70

PŁYWANIE. V memoriał im. Z. Komosińskiego

Jak ryby w wodzie Na basenie 22 WSzUR w Ciechocinku odbył się V Memoriał Pływacki dla dzieci i młodzieży im. Zdzisława Komosińskiego - legendarnego trenera wielu pokoleń ciechocińskich pływaków. W zawodach wzięło udział ponad 100 najmłodszych adeptów pływania, które uczestniczą w zajęciach pływania prowadzonych przez Ciechocinek od ponad 6 lat.

IIIA. 20 m z deską dziewcząt – kategoria 7, 8 lat (2004, 2003): 1. Weronika Lewandowska - 0.35,522, 2. Zuzanna Krauze - 0.39,52, 3. Martyna Łaszczyk-0.44,10

otrzymali sprzęt pływacki.. Fundatorem nagród był Ośrodek Sportu i Rekreacji w Ciechocinku.

IIIB. 20 m z deską chłopców – kategoria 7,8 lat (2004,2003): 1. Kamil Broda - 0.34,02, 2. Marcin Mariański - 0.35,80, 3. Szymon Iwiński - 0.37,24

A oto wynik pierwszych miejsc: I. 80 m stylem zmiennym dziewcząt - kategoria open: 1. Julia Dziarska - 1.01,00, 2. Patrycja Kowalewska - 1.04,00, 3. Joanna Litwin - 1.06,86 80 m stylem zmiennym chłopców - kategoria open: 1. Mateusz Szczerbetka - 0.57,26, 2. Jan Klamecki - 0.58,20, 3. Łukasz Szczerbetka -1.13,42

IVA. 20 m bez deski dziewcząt – kategoria 8 lat i młodsze (2003 i młodsze): 1. Anna Klamecka - 0.21,06, 2. Ewa Stefańska - 0.25,84, 3. Natalia Kwiatkowska - 0.30,57 IVB. 20 m bez deski chłopców – kategoria 8 lat i młodsi (2003 i młodsi): 1. Jakub Gotowicz - 0.25,71, 2. Stanisław Milewski - 0.26,71, 3. Leon Pańka - 0.26,53

II. 20 m z deską – kategoria 5,6 lat (2006, 2005): 1. Oliwia Nowak - 0.46,18,

V. 40 m stylem grzbietowym – kategoria 9 lat i młodsze (2002 i młodsze): Dziewczęta: 1. Melania Zalewska - 0.49,19, 2. Julia Wiśniewska - 0.50,11, 3. Martyna Zaporska - 0.51,89 Chłopcy: 1. Igor Lewandowski - 0.47,16, 2. Adam Świerszcz - 0.49,82, 3. Michał Masłowski - 0.53,96 Fot. nadesłana

Organizatorami zawodów byli UKS Kurort Ciechocinek, Ośrodek Sportu i Rekreacji w Ciechocinku i 22 Wojskowy Szpital Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjny w Ciechocinku. Najlepsi zawodnicy zostali uhonorowani pamiątkowymi statuetkami i medalami, a wszyscy uczestnicy

I GAZETA CIECHOCIŃSKA I

Sport

Piąty raz młodzi pływacy z Ciechocinka rywalizowali ze sobą na basenie

VI. 40 m stylem grzbietowym – kategoria 11 lat i młodsze (2000 i młodsze) Dziewczęta: 1. Natalia Kaniewska - 0.42,19, 2. Martyna Bartczak - 0.47,11, 3. Kinga Broda - 0.56,24 Chłopcy: 1. Kacper Masłowski - 0.47,41, 2. Konrad Kamiński - 0.53,22,

nr 4, czerwiec 2011 3. Kacper Stolarski - 0.54,77

ARMWRESTLING

VII. 40 m stylem grzbietowym – kategoria 13 lat i młodsi (1998 i młodsi): Chłopcy:1. Patryk Marciniak-1.20,00

Siła w ręku

VIII.40 m stylem klasycznym – kategoria 11 lat i młodsze (2000 i młodsze): Dziewczęta: 1. Laura Urbanowicz - 0.38,36, 2. Agata Miś - 0.42,66 Chłopcy: 1. Paweł Kopczyński - 0.38,01, 2. Hubert Zaporski - 0.38,64

W sali Szkoły Podstawowej nr 1 w Ciechocinku odbyły się Mistrzostwa SP1 w armwrestlingu siłowaniu na ręce. CHŁOPCY KL.6 - 1. Patryk Bobrowski 2. Jakub Bojar 3. Kacper Włodarski. CHŁOPCY KL.5 - 1. Bartosz Pawlak 2. Oskar Chyliński 3. Mateusz Chojka. CHŁOPCY KL.4. 1. Konrad Kuchta 2. Szymon Oleśkowski 3. Patryk Sobczak. CHŁOPCY OPEN - 1. Patryk Bobrowski 2. Kacper Włodarski 3. Szymon Oleśkowski. DZIEWCZYNKI KL. 6 - 1. Monika Kosmacz 2. Paulina Malczewska 3. Oliwia Janiszewska. DZIEWCZYNKI KL. 4 - 1. Julia Mansour 2. Sandra Myczkowska 3. Laura Włodarczyk. DZIEWCZYNKI OPEN - 1. Monika Kosmacz 2. Paulina Malczewska 3. Oliwia Janiszewska Organizatorami zawodów byli p. Aleksandra Dobrzańska i Stowarzyszenie Sportów Siłowych i Kulturystyki „ARMWRESTLING Ciechocinek Team”. Oprac. (strz)

IX. 40 m stylem klasycznym – kategoria 15 lat i młodsi (1996 i młodsi): Dziewczęta: 1. Julia Dziarska - 0.32,85, 2. Aleksandra Drzewiecka - 0.39,46, 3. Hanna Guga - 0.41,56 Chłopcy: 1. Mateusz Szczerbetka - 0.29,46, 2. Łukasz Szczerbetka - 0.35,07 X. 40 m stylem dowolnym – kategoria 11 lat i młodsi (2000 i młodsi): Dziewczęta: 1. Oliwia Dziarska - 0.31,26, 2. Wiktoria Górecka - 0.33,83, 3. Julia Klamecka - 0.37,97 Chłopcy: 1. Michał Kulpa - 0.28,81, 2. Mikołaj Pasternacki - 0.29,06, 3. Konrad Lewandowski - 0.36,42 XI. 40 m stylem dowolnym – kategoria open: Dziewczęta: 1. Patrycja Kowalewska - 0.25,72, 2. Joanna Litwin - 0.26,41, 3. Joanna Sikorska - 0.32,97 Chłopcy: 1. Jan Klamecki - 0.22,52, 2. Mateusz Kowalewski - 0.28,39, 3. Michał Maćkowiak - 0.34,47 Oprac. (strz)

Sport najmłodszych

SIATKÓWKA, PIŁKA NOŻNA. Sportowe mecze w hali i na boisku Orlika

Diecezjalne zawody W Ciechocinku odbyły się ostatnio dwie diecezjalne imprezy sportowe: siatkarska i piłkarska. Piłka nożna Na ciechocińskim boisku Orlika odbył się I Diecezjalny Turniej piłki nożnej dla młodzieży szkół gimnazjalnych i licealnych. W turnieju wzięło udział 6 drużyn.

piłki siatkowej dla młodzieży szkół gimnazjalnych i licealnych. Tabela końcowa wyników dziewcząt (w systemie każdy z każdym): 1. UKS Jedynka I Ciechocinek 8 pkt. 8-0 2. Powiercie 6 pkt. 6-2 3. Publiczne Gimnazjum Ciecho-

cinek 4 pkt. 4-6 4. UKS Jedynka II Ciechocinek 2 pkt. 3-6 5. Skulsk 0 pkt. 1-8 Wyniki chłopców: - o 5 miejsce: Młodzi Ciechocinek – Liceum Ogólnokształcące Ciechocinek 2:1 - o 3 miejsce: PG Skulsk - Izbica Kujawska 2:1

- o 1 miejsce: Malanów - LO Skulsk 2:1 Uczestniczące w turnieju drużyny zostały nagrodzone pucharami, medalami i dyploma- m i . Najlepszymi zawodnikami turnieju zostali wybrani Angelika Nasińska (UKS Jedynka I C-nek) i Mateusz Piguła (LO Skulsk). Oprac. (strz)

W ciechocińskiej Hali Sportowej odbył się III Turniej Sprawnościowy „Sprawny Przedszkolak 2011”. W zawodach w tym roku wzięły udział 5 i 6-latki z Przedszkoli nr 1 i nr 2 z Ciechocinka oraz Przedszkola w Dobrem. Najmłodsi sportowcy mieli okazję zaprezentować swoje umiejętności sportowe w wyścigach. Wszystkie drużyny otrzymały pamiątkowe puchary za udział w turnieju, a mali zawodnicy zostali nagrodzeni drobnymi słodkościami. Oprac. (strz)

„GAZETA CIECHOCIŃSKA”

Faza finałowa: - o 5 miejsce: Siniarzewo - Młodzi Ciechocinek 5:1 - o 3 miejsce LO Ciechocinek Czernikowo II 4:1 - o 1 miejsce Raperzy Ciechocinek - Czernikowo I 3:1

Wydawca: Wydawnictwo Kujawy www.kujawy.media.pl Redaktor naczelny Stanisław Białowąs tel. 600-15-68-05, t/fax 0-54 237-05-05 e-mail: stanislaw. bialowas@wp.pl

Fot. nadesłana

Organizatorem turnieju byli Ośrodek Sportu i Rekreacji w Ciechocinku i ks. Rafał Bogus - Diecezjalny Duszpasterz Sportowców. Najlepsze zespoły otrzymały pamiątkowe puchary, a zawodnicy nagrody indywidualne - statuetki. Najlepszym bramkarzem turnieju wybrano Dominika Dobrzeńskiego (Czernikowo I), a zawodnikiem Bartosza Nawrockiego (Raperzy Ciechocinek). Siatkówka W Hali Sportowej odbył się również IV Diecezjalny Turniej

15

Młodzi siatkarze spotkali się w Hali Sportowej w Ciechocinku

Redaktor prowadzący Mariusz Strzelecki tel. 794-22-44-30 e-mail: czerwona. bandera@wp.pl

Przyjmowanie reklam 608 45 56 58 600 15 68 05 nakład:5.000 egz.


16

I GAZETA CIECHOCIŃSKA I

www.kujawy.media.pl

Rozmaitości

nr 4, czerwiec 2011

WYPOCZYNEK. Wisła nie do kąpieli, bo rzeka jest nieprzewidywalna

FILM. Czy miasto będzie planem filmowym?

Kąpiel pod kontrolą

„Ekscentrycy” proszą o wsparcie

Działają na Wiśle już ponad 35 lat. Obecnie jest ich 160. Dzięki ich patrolom, wielu ludzi zachowało życie i zdrowie - ratownicy z Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Ciechocinku... Powoli rozkręca się letni sezon wypoczynkowy. Wiele osób będzie chciało odetchnąć od skwaru nad Wisłą. Czego powinni się wystrzegać? - Miejsc, gdzie odradzałbym pływanie jest wiele, a sytuacja na akwenie całkiem nieprzewidywalna - tłumaczy Sławomir Handziuk, szef jednostki powiatowej WOPR z siedzibą w Ciechocinku dla powiatu Aleksandrów Kujawski. - Oto przykład. Podczas pierwszego dnia tego sezonu, gdy wodowaliśmy motorówki, na przystani rzecznej dwóch kuracjuszy postanowiło ochłodzić się w Wiśle. Dzień był gorący, więc i oni byli rozgrzani. Na dodatek trochę wypili. Weszli do wody. Jeden z nich zreflektował się w porę i sam wyszedł z wody. Drugiemu musieliśmy udzielić pomocy, bo doznał wstrząsu przedtermicznego. Wyciągnęliśmy go w ostatniej chwili. Na przestrzeni lat okazało się, że patrole WOPR-u spełniły swoje zadanie. Nie ma przypadków utonięć i utraty zdrowia na ciechocińskim odcinku Wisły. Wcześniej w sezonie odnotowywano ich od 2 do 4. Obecnie jednostka powiatowa WOPR z siedzibą w Ciechocinku głównie finansowana jest z budżetu Ciechocinka. Miasto daje jej 15 tys. zł na paliwo. - Muszę za to serdecznie podziękować burmistrzowi i Radzie

Twórcy filmu „Ekscentrycy”, którego premiera ma odbyć się w przyszłym roku, zwrócili się do ciechocińskiego magistratu o pomoc w realizacji obrazu.

Sławomir Handziuk i jedna z dwóch łodzi motorowych typu Malibu, którymi ratownicy patrolują Wisłę w czasie lata Miasta Ciechocinek - zapewnia S. Handziuk. Około 2 tys. zł przekazuje natomiast Urząd Marszałkowski, a tysiąc złotych biuro główne WOPR w Bydgoszczy. Pomaga również od czasu do czasu burmistrz Nieszawy. Na szczęście od tego roku uznaniowe wspieranie ratowników się kończy. Od pierwszego stycznia br. gminy, na których terenie znajdują się akweny wodne (w tym przypadku Wisła) mają ustawowy obowiązek finansowania WOPR. Ciechocińska jednostka patroluje 23 kilometrowy odcinek rzeki, od gminy Lubanie do pieciu kilometrów poniżej rzeczki Tążyna. Działa od 1975 roku. Pierwszym prezesem i założycielem jednostki był Zdzisław Komosiński, drugim - Wiesław Cyrankowski. Sławomir Handziuk jest trzecim szefem

Konkurs rozwiązany

KONKURS „Wiem wszystko” W poprzednim numerze „Gazety Ciechocińskiej” zamieściliśmy pięć pytań. Czytelnicy, udzielając prawidłowych odpowiedzi, wzięli udział w losowaniu nagród. Nagrody ufundowane przez toruńską Galerię Sztuki PRO ARTE drogą losowania otrzymują Aleksandra Lubowicka z Ciechocinka oraz Zbigniew Fiuk z Aleksandrowa Kujawskiego. Bony towarowe o wartości 150 złotych - każdy do realizacji w toruńskiej Galerii PRO ARTE Toruń ul. Królowej Jadwigi 9, I piętro, tel. 603 116 405. Następny konkurs zamieszczony zostanie w numerze lipcowym. Zapraszamy!

KALENDARIUM KULTURALNE CZERWIEC 28 czerwca (wtorek) o godz. 19.00 w Teatrze Letnim odbędzie się koncert „Na powitanie wakacji” w wykonaniu Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy. Wystąpią: Anita Maszczyk, sopran, i Michał Musioł, tenor. W programie popularne utwory m.in. Kálmána, Lehára, Albeniza. Czas i miejsce imprezy może ulec zmianie, co zależy od organizatorów. (strz)

WOPR, który swoją funkcję sprawuje do dziś. Obecnie jednostka powiatowa WOPR z siedzibą w Ciechocinku zrzesza 160 czynnych członków, wśród nich wielu młodych ratowników. Ma do swojej dyspozycji dwie łodzie typu Malibu z napędem turbinowym (dobre do patrolowania akwenu w czasie letnim) oraz jedną łódź motorową z silnikiem zaburtowym (można nią patrolować brzeg w czasie powodzi). Jest też ponton i dwie kolejne łodzie, ale nie ma do nich silników. - To sprzęt w dobrym stanie technicznym, ale stary. Przed nami konieczność zakupu nowej jednostki - dodaje S. Handziuk. Tekst i fot. Mariusz Strzelecki

Sprawa ujrzała światło dzienne na majowej sesji Rady Miejskiej. Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych w Warszawie wystąpiła do magistratu o pomoc w realizacji filmu, do którego zdjęcia miałyby zostać nakręcone również w Ciechocinku. Ta pomoc to pieniądze oraz udostępnienie terenu, prądu, rekwizytów i pomieszczeń. - Wiemy, że budżet tego filmu wynosi 12 milionów

W PLANACH INFOKIOSK DLA TURYSTÓW Przedstawiciele Kujawsko-Pomorskiej Organizacji Turystycznej i Polskiej Organizacji Turystycznej odwiedzili punkty informacji turystycznej (Bydgoszcz, Koronowo, Tuchola, Grudziądz, Brodnica, Toruń, Inowrocław, Żnin, Ciechocinek i Włocławek), gdzie planowane jest ustawienie infokiosków. Wizytacja miejsc miała określić możliwości techniczne ustawienia urządzenia oraz wytypowanie najodpowiedniejszego jego rodzaju. Według wstępnych planów w regionie w przyszłym roku stanie 10 takich urządzeń przy certyfikowanych punk-

Prace artystów pod tężniami

tach informacji turystycznej. Będzie to możliwe dzięki realizowanemu przez Polską Organizację Turystyczną projektowi, który polega na wdrożeniu sieci urządzeń umożliwiających turyście dostęp do informacji zgromadzonej w formie cyfrowej. Przy pomocy infokiosków turysta będzie miał dostęp do cyfrowych informacji turystycznych, dostępnych na dwa sposoby: dostęp do informacji zgromadzonych w internecie oraz dostęp do zasobów zgromadzonych na dysku twardym infokiosku. Oprac. (strz)

Usługi malarski * Malowanie wnętrz i na zewnątrz * Szpachlowanie * Drobne naprawy * Przeróbki * Sprzątanie po budowie

W pierwszej połowie czerwca wzdłuż deptaku przy tężniach ustawiono tablice z reprodukcjami prac Zdzisława Szmidta i Władysława Pietruka. Prace artystów można obejrzeć na kilku tablicach przy ul. Tężniowej (jeden z dwóch deptaków). Przedstawiają ujęcia Ciechocinka i jego najbardziej atrakcyjnych miejsc. Zdzisław Szmidt urodził się w 1935 r., a zmarł w Ciechocinku w 2001 r. Był związany z miastem. Tutaj miał pracownię, tu malował swoje obrazy, prezentował swoje prace. Wielokrotnie nagradzany. Był ciechocińskim radnym. Władysław Pietruk urodził się w 1952 r. Grafik. Rysuje, ale również projektuje plakaty, okładki książek. W Ciechocinku zainteresowała go architektura miasta. Tablice ustawiono z okazji przypadających w tym roku ciechocińskich jubileuszy. Pierwotnie miały być ustawione już na początku maja.

Tekst i fot. (strz)

złotych, a twórcy mają około miliona złotych - mówiła podczas sesji Justyna Małecka, podinspektor ds. kultury i sportu UM w Ciechocinku. Realizatorzy liczą też na dofinansowanie w połowie przez Filmotekę Narodową. Reżyserem filmu „Ekscentrycy” jest Janusz Majewski (m.in. „Królowa Bona”). Film ma powstać na podstawie powieści i scenariusza olsztyńskiego pisarza Włodzimierza Kowalewskiego. Prace nad obrazem mają zakończyć się w 2012 roku. Film będzie opowiadał m.in. o tożsamości kulturowej Polaków. (strz, internet, Polskie Radio Olsztyn)

- Solidnie - Bezpłatna wycena telefon 691- 559-380

Tablica z obrazami Zdzisława Szmidta i krótką notką biograficzną

Reklamuj się w „Gazecie Ciechocińskiej”


Gazeta Ciechocińska nr 4 (2011)