Issuu on Google+

Najlepsza reklama w „Gazecie Ciechocińskiej”. Tel. 608-45-56-58, 600-15-68-05, 794-22-44-30 Zapraszamy do czytania „Gazety Ciechocińskiej” w wersji elektronicznej. Strona internetowa: www.kujawy.media.pl I N F O R M A C Y J N O - P U B L I C Y S T Y C Z N E

CIECHOCIŃSKA

ISSN 2083-7054

CIECHOCINEK

maj 2012, nr 15 (II rok) 0 zł

amalker

www.kujawy.media.pl

P I S M O

ODNOWA PARKÓW. Podchody w sprawie granic, beznadziejne ścieżki, konfliktowy szalet i żądanie gwarancji bankowej

Park z licznymi kłopotami Rewitalizacja ciechocińskich parków ma zakończyć się do 30 czerwca. Budowa napotyka co chwila na różne problemy, choćby fatalnie wykonane ścieżki w parkach Zdrojowym i Tężniowym. Postępami w parkach interesują się ciechocińscy radni. - Kiedy modernizacja parków zakończy się i czy będzie dobrze wykonana, choćby te alejki w parkach. Czy to ostateczna wersja? – pytał podczas posiedzenia komisji rewizyjnej, jej przewodniczący Mirosław Satora. - Dowiedziałem się, że jest problem z ustawieniem podwójnych ławek wzdłuż tężni nr 1. Czy to prawda, że projektant wyrysował rząd ławek w obszarze działki należącej do Przedsiębiorstwa Uzdrowisko Ciechocinek? – pytał radny Paweł Kanaś. - Nie wiem, że jest tam jakiś problem – przyznał burmistrz Leszek Dzierżewicz. – Natomiast podczas tej inwestycji na pewno

Źle wykonana nawierzchnia ścieżki spacerowej w parku Zdrojowym. Ze ścieżek się kurzy, usłane są też kamieniami

nie będziemy naruszać obszarów, które należą do spółki PUC SA. Warto dodać, że między spółką a gminą w obszarze parków toczy się coś w rodzaju „wojny” na granice działek. Ostatnio spółka interweniowała u powiatowego inspektora nadzoru budowlanego, bo gmina utwardziła fragment ścieżki, który znajdował się w obszarze działki PUC (obok małej motorowni w parku Zdrojowym). - Rozmawiałem w tej sprawie z prezesem zarządu spółki Marcinem Zajączkowskim. Zadeklarował, że zarząd podejmie decyzję o ustanowieniu w tym miejscu prawa przechodu, za co pewnie będziemy musieli płacić jakieś drobne pieniądze – wyjaśniał radnym burmistrz. – Natomiast co do terenu, który znajduje się między alejką przy tężni nr 1 i zbiornikiem kaskad wodnych, trwają prace związane z wznowieniem granic działek. W związku z tym, że moja propozycja, żeby ten pasek grun-

tu pokryć nową nawierzchnią i na niej ustawić ławki, spotkała się z brakiem akceptacji zarządu PUC. Odstąpiliśmy od tego pomysłu. Natomiast problem wejścia w obszar spółki nie jest mi znany. - A jeśli rzeczywiście projektant wyrysował ławki nie na naszym gruncie? – dopytywał radny Kanaś. - Na pewno nie będziemy wchodzić w nie swój obszar. Natomiast nie przypadkiem wydałem polecenie wznowienia granic, bo wiem na pewno, że PUC dzierżawiąc teren pod pawilony handlowe zajmował część ziemi gminnej. W tej chwili mamy następną taką sytuację z tym, że w tym przypadku jeszcze żaden pawilon nie został ustawiony. Ktoś, kto dostał zgodę na ustawienie pawilonu po drugiej stronie tężni, też w połowie musiałby go ustawić na działce gminy – odpowiedział burmistrz. Dokończenie na str. 4

PRAWO. Według sądu, obowiązek rejestracji w kasach fiskalnych czasopisma spoczywał na punktach handlowych

Urzędnicy odpowiedzialni tylko za sprzedaż „Zdroju” w magistracie Po ponownym rozpatrzeniu sprawy ciechocińskich urzędników, która dotyczyła sprzedaży „Zdroju Ciechocińskiego”, aleksandrowski sąd uznał, że winni są popełnienia wykroczenia skarbowego, a nie przestępstwa. Z powodu przedawnienia umorzył postępowanie wobec obojga. Urząd Skarbowy w Aleksandrowie Kujawskim oskarżył burmistrza Ciechocinka i skarbniczkę miasta o to, że uchybili obowiązkowi wynikającemu z ustawy o podatku od towarów i usług w ten sposób, że począwszy co najmniej od 1 stycznia 2005 roku do 23 grudnia 2008 roku, działając wspólnie i w porozumieniu, pomimo pro-

wadzenia przez Urząd Miasta sprzedaży własnej „Zdroju Ciechocińskiego”, nie prowadzili w punktach sprzedaży gazety ewidencji obrotu i kwot podatku należnego przy zastosowaniu kas rejestrujących, czyli o przestępstwo wynikające z Kodeksu Karnego Skarbowego. Jak wyliczyła skarbówka, z tytułu sprzedaży czasopisma w tym okresie Urząd Miasta w Ciechocinku osiągnął obrót w wysokości 31 tysięcy 235 złotych. Dodatkowo skarbniczka została oskarżona o niedopełnienie obowiązku nadzoru nad przestrzeganiem przez podległych jej pracowników referatu finansowego urzędu zapisów ustawy, a dotyczyło to sprzedaży gazety w kasie

UM z pominięciem kasy rejestrującej. W tym przypadku było to wykroczenie skarbowe. Aleksandrowski Sąd Rejonowy sprawą zajmował się po raz drugi. Postępowanie przed sądem toczyło się od grudnia zeszłego roku. Za pierwszym razem uniewinnił oboje urzędników. W lipcu ubiegłego roku Sąd Okręgowy we Włocławku nakazał sądowi pierwszej instancji ponowne rozpatrzenie tej sprawy. W piątek, 18 maja, opublikowano wyrok w sprawie burmistrza i skarbniczki. Sąd Rejonowy uznał, że ciechocińscy urzędnicy dopuścili się czynu polegającego na uchybieniu przepisom ustawy o podatku od towa-

„Zdrój” od pewnego czasu znów można kupić w punktach handlowych w Ciechocinku

rów i usług, a polegało to na tym, że od 1 lutego 2005 roku do 23 grudnia 2008 roku – pomimo sprzedaży własnej „Zdroju” prowadzonej przez urząd – z której to sprzedaży magistrat osiągnął dochód nie mniej niż 940 złotych, nie prowadzili w kasie Urzędu Miasta ewidencji obrotu i kwot podatku należnego przy zastosowaniu kas rejestrujących. Biorąc pod uwagę zawężenie sprzedaży tylko do tej prowadzonej w urzędzie oraz mniejszej kwoty uzyskanego obrotu z tego tytułu, sąd stwierdził, że był to czyn mniejszej wagi. Dokończenie na str. 5

CIECHOCIŃSKA I 2 I GAZETA nr 15, maj 2012

www.kujawy.media.pl

Wydarzenia

SPOTKANIA. IV Piknik Kombatancki w ciechocińskim „Polexie”

CENTRUM WALKI Z OTYŁOŚCIĄ

Dla ducha i ciała

SCHUDNĄĆ MOŻESZ SAMWYLECZYĆ SIĘ Z OTYŁOŚCI NIE!!!

zaprasza

KONSULTACJE ŻYWIENIOWE - doradztwo w zakresie:

Podczas pikniku tradycyjnie zagrał i zaśpiewał zespół „Czerwone Róże”. Około czterdziestu kombatantów z Ciechocinka spotkało się w Szpitalu Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjnym „Polex”.

Pomagamy w pozbyciu sie alergii, astmy, nadciśnieniu, łuszczycy, chorobach krążenia i innych AKADEMIA ZDROWIA I URODY UL. TRAUGUTTA 148 CIECHOCINEK Rejestracja tel. 512 486 706

Najodważniejsze panie zatańczyły do muzyki „Czerwonych Róż”

KONTROWERSJE. Spostrzeżenia podczas spaceru w uzdrowisku

reklama

Od początku pikniki przygotowywane są przez ciechocińskie oddziały Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych oraz Związku Inwalidów Wojennych RP. Piknik Kombatancki co roku odbywa się w Szpitalu Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjnym „Polex” w Ciechocinku. W tym roku, po raz czwarty we wspólnym spotkaniu przy muzyce i kujawskim żurku spotkało się czterdziestu kombatantów z uzdrowiska. Jak zwykle dla mieszkańców Ciechocinka grał i śpiewał zespół „Czerwone Róże” z Bądkowa, który otrzymał okolicznościowy dyplom. Kolejna wspólna zabawa za rok. Tekst i fot. Mariusz Strzelecki

* nadwagi * niedowagi * stabilizacji wagi * oczyszczania organizmu * analiza składu ciała * bezpieczne i trwałe chudnięcie 3-5 kg na miesiąc

Przepraszam, czy tu biją? Korzystając z nietypowego w tych szerokościach geograficznych połączenia majowego weekendu i dobrej pogody udałem się na krótki spacer pod tężnie. Jako wieloletni mieszkaniec Ciechocinka teraz już wiem, że to był błąd. Największa przemoc panuje właśnie w okolicach tężni... Przedłużające się prace ziemne i budowlane podczas sezonu, prowizoryczne ogrodzenia i pracujący ciężki sprzęt bije po oczach. Feria spożywczospalinowych zapachów z placu Gdańskiego bije dla odmiany po nosie, osiągając apogeum przy ul. Tężniowej. Opłata za wstęp na teren przy tężniach bije (a jakże!) kuracjuszy po kieszeni i co gorsza, ma wkrótce zacząć bić po kieszeniach mieszkańców. Mam cichą nadzieję, że sprawa tych nowych opłat rozejdzie się

„Atrakcyjna” karteczka na toalecie pod tężniami

po kościach. Pożyjemy – zobaczymy, a ja idę dalej. Vis-a-vis tunelu pod tężnią nr 1 w otoczonym drzewami szalecie, bije (dla odmiany) „licznik osób”. Niestety do końca nie wiadomo, jak wygląda oraz ile osób i w co nabił. Jak wynika z ogłoszenia na drzwiach przybytku, licznik bije i trzeba nań uważać (tu kilka wykrzykników). Zaciekawiony wynalazkiem, z zachowaniem szczególnej ostrożności, postanowiłem licznika poszukać. Niestety nie znalazłem. Od razu śpieszę z wyjaśnieniem, to że akurat mi się nie udało absolutnie nie znaczy, że licznika nie ma! Wszak w dobie miniaturyzacji wszystko można sprytnie schować przed ciekawskimi. Szkoda tylko, że wiele rzeczy w Ciechocinku wciąż mamy w skali makro. Tego tak łatwo ukryć się nie da. Tekst i fot. Marcin Strych

PRZEGLĄD TALENTÓW

Pokaż na co cię stać W maju, w Teatrze Letnim miały miejsce eliminacje do II Ciechocińskiego Przeglądu Talentów pod nazwą „Pokaż na co Cię stać”. Młodzi ludzie i dzieci, pojedynczo lub wspólnie z zespołem, mogli zaprezentować na deskach teatru swe talenty z zakresu gry na instrumencie muzycznym, śpiewu, tańca indywidualnego, bądź zespołowego, recytacji fragmentu prozy lub wiersza oraz inne umiejętności. W sumie do eliminacji zgłosiło się piętnastu wykonawców. Jury wybrało spośród nich najlepszych, którzy wystąpią podczas finałowego koncertu - 22 czerwca w Teatrze Letnim o godzinie 16.00. (ga)

KALENDARIUM KULTURALNE 27 maja o godz. 15.00 w Muszli Koncertowej w parku Zdrojowym odbędzie się koncert Orkiestry Dętej z Wagańca pod batutą Romana Organiściaka. *** Z okazji Dnia Dziecka, 1 czerwca w Muszli Koncertowej zaplanowana została impreza dla najmłodszych zorganizowana przez Miejskie Centrum Kultury i Urząd Miejski w Ciechocinku. *** Również na deskach Muszli Koncertowej, 10 czerwca, publiczności zaprezentują się orkiestry w ramach XXII Regionalnego PrzegląduOrkiestr Ochotniczych Straży Pożarnych. *** 14 czerwca o godzinie 19.00 w Teatrze Letnim

odbędzie się Recital Piosenki Francuskiej Jana Jakuba Należytego, którego organizatorem jest Teatr Impress. *** Folklor zagości w parku Zdrojowym w dniach od 29 czerwca do 1 lipca. W Muszli Koncertowej odbędą się bowiem już 41. edycja Spotkań z Folklorem Kujaw i Ziemi Dobrzyńskiej. *** W czerwcu zaplanowano także koncert z cyklu „Cztery Pory Roku” – Lato w sali widowiskowo-kinowej MCK-u. *** Dokładne godziny i terminy powyższych wydarzeń będą pojawiały się na bieżąco na stronach internetowych: www.mck.ciechocinek. pl i www.ciechocinek. pl

„GAZETA CIECHOCIŃSKA”, Wydawca: Wydawnictwo Kujawy, www.kujawy.media.pl Redaktor naczelny Stanisław Białowąs tel. 600-15-68-05, 54 237-05-05 e-mail: stanislaw.bialowas@wp.pl Redaktor prowadzący Mariusz Strzelecki tel. 794-22-44-30, e-mail: czerwona.bandera@wp.pl

www.kujawy.media.pl

I GAZETA CIECHOCIŃSKA I

Uzdrowisko

nr 15, maj 2012

DOTACJE. Wstrzymane dofinansowanie modernizacji kina „Zdrój” u arbitrów

Setki tysięcy złotych od marszałka ciągle niepewne Urząd Marszałkowski w Bydgoszczy wstrzymał wypłątę części dofinansowania modernizacji kina „Zdrój”, czyli blisko 668 tysięcy złotych. Sprawa wstrzymanej dotacji nadal nie została wyjaśniona. Rewitalizacja zdegradowanego budynku kina „Zdrój” zakończyła się w grudniu ubiegłego roku. Kosztowała 7,5 miliona złotych. Inwestycja miała zostać dofinansowana ze środków unijnych kwotą ponad 1 mln 730 tys. zł. Teraz może się okazać, że gmina nie dostanie tyle, ile mogła dostać. A wszystko przez jedno słowo… Wstrzymanie wypłaty dofinansowania Kwota zakwestionowana przez Urząd Marszałkowski to prawie 668 tysięcy złotych. Ponieważ sprawa nie jest jeszcze wyjaśniona, kwota ta została zaplanowana w tegorocznym budżecie. A tak powód wstrzymania wypłaty dofinansowania tłumaczył jakiś czas temu burmistrz Ciechocinka. - Pracownicy merytoryczni Urzędu Marszałkowskiego mieli wątpliwość co do jednego elementu naszego wniosku. Mianowicie, w specyfikacji istotnych warunków zamówienia do przetargu na rewitalizację kina „Zdrój” znalazł się zapis, który mówił, że firmy przystępujące do przetargu powinny wykazać się referencjami na dwa zrealizowane zadania o podob-

ekspertów było dla miasta niekorzystne, wówczas te pieniądze nie będą przyznane w planowanej kwocie. Jak się okazuje problem do tej pory nie został rozwiązany. Podczas posiedzenia komisji rewizyjnej w maju tego roku pytał o stan sprawy radny Paweł Kanaś. Dzwoniłem do Krajowej Izby Odwoławczej i nigdzie nie mogli znaleźć tej sprawy – mówił radny Z tablicy ustawionej przy kinie „Zdrój” wynika, że Ciechocinek powinien dostać Paweł Kanaś. – Na z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego ponad milion sidemset tysięcy złotych czyj wniosek toczy się postępowanie? - Urzędu Marszałkowskiego nym charakterze i zbliżonej warto- w specyfikacji opublikowanej na ści – wyjaśniał radnym burmistrz ciechocińskim BIP mowa była o w Toruniu – odpowiedział burLeszek Dzierżewicz. – To zostało dwóch zadaniach, a w ogłoszeniu mistrz Dzierżewicz. – Takie było opublikowane w internecie na opublikowanym na stronie UZP, moje uzgodnienie z dyrektor destronie BIP Urzędu Miejskiego. tylko o zadaniach bez podanej partamentu wdrażania Urzędu Ale żeby ogłoszenie miało charak- liczby „dwa”. Urząd Marszałkow- Marszałkowskiego. Skoro stater ogólnopolski, należy zamieścić ski wstrzymał wypłatę dotacji dla nowisko gminy jest odmienne od stanowiska przedstawionego je także na stronie internetowej Ciechocinka. przez pracownika merytoryczUrzędu Zamówień Publicznych. nego urzędu to umówiliśmy się, I moi pracownicy merytoryczni Sprawa trafiła że to urząd wystąpi z wnioskiem umieścili na tej stronie zapis, że do arbitrów o przedstawienie opinii w tej spraprzystępujący do przetargu powinien wykazać się referencjami poSprawa została skierowana wie przez Krajową Komisję Odwotwierdzającymi wykonanie zadań do rozstrzygnięcia przez zespół ławczą przy Urzędzie Zamówień o podobnym charakterze i zbliżo- arbitrów Urzędu Zamówień Pu- Publicznych. I tak się stało. Czekanej wartości. blicznych. Jeśli zespół uzna, że my na rozstrzygnięcie. Niespójne zapisy Urząd Marszałkowski uznał, że doszło do nieścisłości zapisów, bo

ten błąd nie jest istotny, wówczas Urząd Marszałkowski wypłaci gminie dotację w zaplanowanej wysokości. Gdyby stanowisko

Tekst i fot. Mariusz Strzelecki

3

KONCERTY

Poruszyli serce i duszę U naszych sąsiadów w Gminnym Ośrodku Kultury w Raciążku odbył się koncert zespołu „Russkaja dusza”. Michał Hajduczenia wraz z Magdaleną Cysewską wykonali pieśni i romanse rosyjskie grając na akordeonie oraz instrumentach smyczkowych. Słowiańskie pieśni poruszyły serca publiczności. Na zakończenie, wspólnie z zespołem śpiewano znany utwór pt. „Katiusza”. Nagrodą dla wykonawców były owacje na stojąco. (ga)

Muzyka przy fontannie Atrakcją dla mieszkańców i kuracjuszy są organizowane koncerty przy deptaku. Słoneczna pogoda w niedzielne popołudnia w uzdrowisku sprzyja spacerom, zwłaszcza przy fontannie Windsora w Parterach Hellwiga, gdzie można odpocząć przy muzyce na żywo. W maju odbyły się już m.in. koncerty plenerowe zespołu Sax Band z Big Bandu Młodzieżowej Orkiesrtry Dętej z Wagańca oraz grupy Saxspace z Torunia. (ga)

OŚWIATA. Dodatkowa grupa trzylatków powstanie w przedszkolu imienia Kubusia Puchatka, gdy gmina dostanie dofinansowanie unijne

Dla maluchów miejsca zabrakło Problemy z przyjęciami do przedszkola nr 2 stają się powoli tradycją. Tym razem z kwitkiem odesłano rodziców sporej grupy trzylatków.

jest nasz wniosek o utworzenie grupy unijnej? - Wniosek jest przygotowany – zapewnił burmistrz Leszek Dzierżewicz. Ilu przyjęto?

Sprawa kontrowersji wokół tegorocznego naboru do ciechocińskich przedszkoli została poruszona podczas majowej komisji rewizyjnej. - Jak wygląda sytuacja w przedszkolach po rekrutacji? – pytał radny Paweł Kanaś. – I na jakim etapie

- Ilu trzylatków nie zostało w tym roku przyjętych do przedszkola imienia Kubusia Puchatka? – pytał P. Kanaś. - Piętnaścioro – zapewnił burmistrz. - A nie dziewiętnaścioro? – zastanawiał się radny. - Piętnaścioro – potwier-

dził Dzierżewicz. - Słyszałem, że to była dziewiętnastka. Może się przesłyszałem. Wiem, że przyjęto czwórkę trzylatków. Nie będzie więc grupy trzylatków w tym przedszkolu? – dopytywał P. Kanaś. - Będzie grupa dzieci trzy-czteroletnich w przedszkolu numer dwa i grupa trzylatków w przedszkolu numer jeden – odpowiedział burmistrz. - Czyli te trzylatki będą realizowały program czterolatków? – pytał dalej radny.

- Proszę pytać panią dyrektor. Będą realizować program trzylatków i czterolatków… – stwierdził burmistrz Dzierżewicz.

pusta sala – mówił radny Kanaś.

- To będzie grupa czterolatków, do której dokleja się czwórkę trzylatków. Różnice w rozwoju między czterolatkami a pięciolatkami są duże, ale między trzylatkami i czterolatkami to jest przepaść. Jestem tym rozwiązaniem bardzo zdziwiony. Szczególnie, że w „dwójce” nadal stoi wyposażona

Burmistrz wyjaśnił, że w przypadku, gdy gmina dostanie dofinansowanie unijne, zostanie uruchomiony dodatkowy oddział przedszkolny. A trzylatki nie zostały przyjęte, bo… - Rząd wycofał się z reformy. Gdyby sześciolatki w tym roku rozpoczęły naukę w oddziałach „ze-

Wszystko zależy od dofinansowania

rowych” w szkole podstawowej, mielibyśmy sto procent dzieci przyjętych do przedszkoli – zapewnił. - Ale sytuacja jest jaka jest i z tych wszystkich nieprzyjętych trzylatków można utworzyć dodatkową grupę – wtrącił Paweł Kanaś. - To będzie możliwe, gdy dostaniemy dofinansowanie unijne – podsumował burmistrz Ciechocinka. Mariusz Strzelecki

CIECHOCIŃSKA I 4 I GAZETA nr 15, maj 2012

ODNOWA UZDROWISKA

Park z licznymi kłopotami Dokończenie ze strony 1 Co do jakości wykonania alejek w parkach, magistrat zapewnia, że sytuacja zostanie opanowana. - Firma Gutkowski zobowiązała się, że nawierzchnie alejek zostaną przebudowane tak, że nie będzie tego pyłu i kamieni. Wszystko to bez skutków finansowych dla miasta – zapewnił Leszek Dzierżewicz. - Ale skoro nawierzchnie zostały uzgodnione z konserwatorem zabytków… – stwierdził M. Satora. - To będzie ten sam materiał. Nawierzchnia zostanie utwardzona i zagęszczona. Na pewno nikt takiej, jak teraz jest w parku Zdrojowym nie odbierze – zapewnił burmistrz. - I w parku Tężniowym – przypomniał radny Bartosz Różański. – Trzeba być pre-

Zniszczony budynek ma zniknąć z parku Zdrojowego. W tym miejscu ma zostać odbudowany sporny szalet publiczny cyzyjnym, bo w parku Tężniowym stan alejek jest taki sam. - W parku Tężniowym nikt tego obszaru na czas długiego weekendu nie udostępniał. To nadal jest plac budowy. Poczekajmy – stwierdził

www.kujawy.media.pl

Inwestycje

szef ciechocińskiego magistratu. - A sprawa szaletu w parku Zdrojowym? – przypomniał radny Kanaś. - Odbudowa szaletu jest sprawą sporną i jest w sądzie – odpowiedział L. Dzier-

żewicz. – Firma Gutkowski zleciła biuru projektowemu opracowanie projektu technicznego szaletu. Z nieznanych mi przyczyn prezes firmy stanął na stanowisku, że skoro w programie funkcjonalno-użytkowym jest zapis – odbudowa szaletu poza terenem rewitalizacji – to ich ten zakres prac nie obowiązuje. Moje stanowisko jest takie, że skoro specyfikacja istotnych warunków zamówienia wyraźnie wskazuje, że firma jest zobowiązana do rozbiórki starego szaletu i odbudowy go, to jest to jednoznaczne stwierdzenie. Jak ten zapis z PFU ma się do przebudowy fontann Żabka i Jaś i Małgosia? One też są poza terenem budowy. - Czyli nawet jeśli ta inwestycja skończy się do 30 czerwca, to szalet w tym czasie raczej nie powstanie – stwierdził radny Kanaś.

- Z firmą Gutkowski to chyba raczej nie będzie za wesoło – wtrąciła Małgorzata Szwajkowska, skarbniczka miasta. – Firma może się spodziewać znacznych potrąceń i odsetek, więc wystąpiła do gminy o poręczenie bankowe pozostałej kwoty kontraktowej. Jeśli gmina nie poręczy, firma będzie miała prawo opuścić plac budowy bez żadnych konsekwencji. Do takiego żądania nie było żadnych powodów, bo nie było nawet jednego dnia opóźnienia jakiejkolwiek faktury, jeśli chodzi o termin płatności. Skarbnik dodała, że może to być ze strony firmy przygotowanie do ostatecznego rozliczenia inwestycji, żeby firma miała pewność, że gmina zapłaci 100 procent kwoty kontraktowej. - A dopiero później będziemy dochodzić przez kilka lat w sądzie zwrotu kwoty za roboty zaniechane. Czeka nas z tą firmą jeszcze wielka batalia – podsumowała M. Szwajkowska. - Analogiczna jest sytuacja z tą firmą, która budowała ścieżkę rowerową dla ZGZK.

Opinia prawników inżyniera kontraktu jest taka, że gmina ma obowiązek wystawienia takiej gwarancji bankowej, ale z zastrzeżeniem. Prawnicy sugerują, żeby pomniejszyć ją o wielkość przewidywanych potrąceń, o te roboty, które zostały zaniechane lub wykonane jako roboty zamienne plus potrącenia za nieterminową realizację robót – dodał burmistrz Dzierżewicz. Firma wystąpiła o gwarancję do gminy 19 marca. Gmina ma sto dni na jej udzielenie. Ostateczny termin minie kilka dni przed przewidywanym zakończeniem robót w czerwcu. - Dlatego się zabezpieczają. Na dziś kwota kar umownych za opóźnienie robót to pewnie już około 350 tysięcy złotych – stwierdził burmistrz. Firmie Gutkowski od 31 grudnia ub.r. gmina nalicza kary umowne w wysokości ok. 2700 zł dziennie. Tekst i fot. Mariusz Strzelecki

ROZRYWKA. Według burmistrza piknik rodzinny i festiwal romski to imprezy o podobnym charakterze

Dlaczego miasto nie chce pikników...

- Pikniki rodzinne to nazwa własna organizowanych przez nas od 1996 roku imprez. Złożyliśmy ofertę na organizację dwóch pikników rodzinnych w Ciechocinku. Ta oferta została wstępnie przyjęta przez magistrat. Wyznaczone zostały też terminy, czerwiec i przełom sierpnia i września. Te terminy włączyliśmy do programu naszej ogólnopolskiej trasy piknikowej – tłumaczył Janusz Ceglewski z Agencji Reklamowej RLV z Ciechocinka. Jednostronna decyzja W drugiej połowie marca burmistrz Leszek Dzierżewicz poinformował firmę, że zmuszony jest wstrzymać decyzję o organizacji pikników rodzinnych przez RLV, bo w związku z organizacją Międzynarodowego Festiwalu Piosenki i Kultury Romów w Ciechocinku konieczne jest dokonanie zmian w budżecie i zabezpieczenie na tę imprezę pieniędzy. - Bardzo nas ta decyzja zdziwiła. A i czujemy się zażenowani całą sytuacją i postępowaniem burmistrza – zapewnił Janusz Ceglewski. – Spotkaliśmy się w tej sprawie z radnymi – Pawłem Kanasiem i Aldoną Nocną – gdzie dowiedzieliśmy się, że rada z organizacji pikników nie wycofała się. To była jednostronna decyzja burmistrza.

Sprawa zdjęcia pieniędzy z organizacji pikników została poruszona podczas majowego posiedzenia komisji rewizyjnej. - Na jakim etapie jest realizacja uchwały rady w sprawie organizacji pikników rodzinnych w Ciechocinku? – pytał radny Paweł Kanaś. - Muszę znaleźć kwotę rzędu 60 tysięcy złotych, żeby pokryć koszty festiwalu romskiego. W budżecie zostało zapisane tylko ponad 60 tysięcy złotych na koncert „Cygańska Noc”. Potrzeba co najmniej dwa razy tyle – tłumaczył burmistrz Leszek Dzierżewicz. – Dla mnie Festiwal Piosenki i Kultury Romów ma charakter pikniku. To najbliższa piknikom ze wszystkich imprez, które są organizowane w Ciechocinku. - To są dwa różne rodzaje imprez – zareagował radny Kanaś. – Na pikniki wchodzi się za darmo, a na festiwal, żeby wejść, trzeba będzie zapłacić kilkadziesiąt złotych za bilet. To nie jest to samo. - Rada kazała mi zrealizować zadanie. Nie wskazując przy tym źródeł finansowania. A ja nie mogłem – nie wiedząc skąd wziąć pieniądze – podpisać umowy z organizatorami festiwalu. Takie przedwstępne porozumienie mam podpisane od miesiąca. Wskazałem, że pieniądze na festiwal będą pochodziły z rezygnacji z wydania albumu z okazji 175-lecia uzdrowiska, że będą to również pieniądze zabezpieczone na organizację pikników rodzinnych. Dziś wiem, że w żywej gotówce gmina będzie musiała zapłacić organizatorom 100 tysięcy złotych. Kolejnym źródłem finansowania tej imprezy jest rezerwa finansowa Biura Promocji Ciechocinka. Taki

ganizację festiwalu romskiego, bo tę imprezę traktuję jako imprezę piknikową – stwierdził burmistrz. - Ale my tego tak nie traktujemy – wtrącił radny Bartosz Różański. - A jak to pan traktuje? – zapytał burmistrz. Fot. Agencja Reklamowa RLV

W tegorocznym budżecie Ciechocinka zapisana została kwota 25 tysięcy złotych na organizację pikników rodzinnych na powitanie i pożegnanie wakacji. Na ich organizacji zależało kilku radnym, miedzy innymi Karolinie Rytter.

Piknik Rodzinny w 2005 roku. Ostatni był dwa lata później... montaż finansowy chcę zrobić – wyjaśnił burmistrz. Burmistrz dodał też, że podpisał z organizatorami porozumienie, kierując się tym, że wszyscy radni chcieli powrotu festiwalu do Ciechocinka. - To jest bezdyskusyjne – zapewnił Paweł Kanaś. – Natomiast pan znalazł takie źródło finansowania, wiedząc, że niektórym radnym bardzo zależało na organizacji tych pikników. - Pan mi mówił o jednym radnym i to w momencie, gdy porozumienie było już podpisane. Nie wiedziałem, że jednemu czy drugiemu radnemu zależy na ich organizacji – mówił burmistrz Dzierżewicz. – Przecież w okręgu wyborczym radnego – i tu chodzi o pana, panie Bartoszu (chodziło o radnego Różańskiego – dop. red.) – będzie organizowany festiwal z całą masą imprez towarzyszących

poza stadionem w obszarze parku Tężniowego. Takie jest zamierzenie organizatora. Mogę podpisać każdą umowę, wiedząc jednak skąd wezmę na to pieniądze. - Zmieniając budżet, myślę, że powinien pan zasięgnąć opinii radnych – stwierdził Paweł Kanaś. - Ale takie są uprawnienia burmistrza. Zarządzenie burmistrza to… – wyjaśniał L. Dzierżewicz. - Rozmawialiśmy o tym zarządzeniu – przerwał radny Kanaś. - Tak i takie zarządzenie będzie wydane. Powiedziałem panu, że zarządzeniem przesunę środki w budżecie – zapewnił burmistrz. - Tylko, że pismo do zainteresowanych z agencji RLV wystosowano wcześniej, nim wydano zarządzenie – zarzucił radny Kanaś. - Ja ich poinformowałem skąd zamierzam wziąć pieniądze. Napisałem tylko, że pieniądze z pikników zostaną przesunięte na or-

To nie za darmo - Piknik rodzinny to impreza dla mieszkańców. Bezpłatna. Żeby każdy mógł przyjść, również z dziećmi. W tym roku na pewno organizatorzy festiwalu romskiego będą dbać, żeby nikt nie wszedł na stadion za darmo. Bilety będą drogie i wielu mieszkańców Ciechocinka raczej nie będzie stać, żeby wejść tam z całą rodziną. Mamy im mówić, że zamiast na bezpłatny piknik mają iść na imprezę za kwotę być może nawet 180 złotych za całą rodzinę? – wyjaśnił radny Różański. - Ale w budżecie było zapisane tylko około 60 tysięcy złotych. A festiwal w sumie będzie nas kosztował trzy razy więcej – zapewnił burmistrz. - Będę apelował do komisji finansowej rady, aby znalazła inne źródła finansowania tej imprezy, niż pieniądze zagwarantowane na pikniki rodzinne – zapowiedział radny Różański. - Decydując się na podpisanie porozumienia z komitetem organizacyjnym festiwalu musiałem mieć sto procent zabezpieczonych funduszy. Wskazałem takie źródła finansowania. Po prostu – stwierdził burmistrz Dzierżewicz. - Ale można to było skonsultować z radnymi – zapewnił Bartosz Różański. Mariusz Strzelecki

www.kujawy.media.pl

I GAZETA CIECHOCIŃSKA I

Inwestycje

nr 15, maj 2012

5

Nowy basen, to nasz baSEN… Problem nieczynnego basenu termalno-solankowego, położonego między tężniami od ponad dziesięciu lat jest podnoszony przez mieszkańców naszego uzdrowiska, odwiedzających kuracjuszy, turystów i jest tematem wielu dyskusji. Już w lipcu 2001 roku pojawił się pierwszy sygnał, iż jeden z symboli Ciechocinka, może w kolejnym sezonie nie zostać otwarty dla odwiedzających z powodu wielu problemów technicznych. Taką informację przekazał do Urzędu Miasta ówczesny prezes spółki Uzdrowisko Ciechocinek, powołując się na kondycję finansową tej spółki i potrzebę poczynienia znaczących inwestycji. Od tego czasu minęło wiele lat i mimo podejmowania wielu inicjatyw, obiekt do dnia dzisiejszego pozostaje zamknięty i znajduje się w katastrofalnym stanie technicznym. Po wielu latach nieudanych prób rewitalizacji tego obszaru, spółka Termy Ciechocinek podjęła się trudnego zadania przywrócenia jego świetności. Zatrudniona została grupa młodych, ambitnych architektów, która przygotowała wiele oryginalnych koncepcji architektonicznych, a także liczna grupa specjalistów, których zadaniem jest przeanalizowanie i odpowiednie zaprojektowanie całego przedsięwzięcia. Naszym celem jest jak najlepsze przygotowanie tej inwestycji, z poszanowaniem miejsca, w którym się znajduje. Tak, aby wszyscy mieszkańcy uzdrowiska byli dumni, iż inwestycja ta znalazła się właśnie tutaj. Basen był symbolem Ciechocinka i chcemy, aby jak najszybciej powrócił na przynależne mu miejsce, co staraliśmy się przedstawić podczas marcowej prezentacji w Teatrze Letnim. W jej trakcie dodatkowo przedstawialiśmy możliwość wykorzystania geotermii dla potrzeb zarówno przedmiotowej inwestycji, jak i całego uzdrowiska, co w tym przypadku wiązałoby się oczywiście z lokalizacją ciepłowni geotermalnej poza obszarem tężni. Procedurę związaną z wykorzysta-

Tak basen między tężniami ma wyglądać w przyszłości niem geotermii dla potrzeb naszego przedsięwzięcia, ze względu na ogromną ilość uzgodnień i decyzji, procedujemy równolegle, w tej chwili prowadzimy rozmowy z Ministerstwem Środowiska oraz właścicielem obszaru górniczego, Przedsiębiorstwem Uzdrowisko Ciechocinek. Wszyscy mamy świadomość, iż przedsięwzięcie w takiej skali i w tak specyficznym miejscu ma wielu zwolenników, ale także przeciwników. Od samego początku w swoich działaniach kładziemy ogromny nacisk na systematyczność, transparentność i prawidłową pod względem prawnym strukturę działań. Informacje o wszystkich czynnościach podejmowanych w sprawie tego postępowania są przesyłane do Urzędu Miasta, aby przedstawiciele samorządu mieli pełną wiedzę o stanie przygotowań. W procedurze administracyjnej, której w tej chwili podlegamy, istnieje wiele przepisów prawnych, które wymagają od inwestora licznych analiz i szczegółowych badań. W związku z lokalizacją inwestycji w strefie uzdrowiskowej „A”, podlegamy również dodatkowym przepisom, które nakładają na nas kolejne obowiązki. Aby inwestycja mogła być zrealizowana musimy uzyskać decyzję środowiskową, decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, a na podstawie tych dokumentów przy-

stąpić do właściwego projektu i uzyskania pozwolenia na budowę. Niestety, w związku z długotrwałą procedurą administracyjną, niektóre przepisy podlegały nowelizacjom i zrodziły liczne wątpliwości natury prawnej. Dotyczy to zwłaszcza ustawy o lecznictwie uzdrowiskowym, uzdrowiskach i obszarach ochrony uzdrowiskowej oraz o gminach uzdrowiskowych, która weszła w życie 7 lipca 2011 roku, w której pojawiły się między innymi zapisy o obowiązku sporządzenia i uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla strefy „A” w terminie 2 lat (art.38b). Według licznych prawników oraz urbanistów, zapis ten w znaczący sposób ogranicza samorządom w miejscowościach uzdrowiskowych możliwość wydawania decyzji o warunkach zabudowy. W związku z tym, po wielu analizach prawnych, chcąc utrzymać za-

łożone ramy czasowe, podjęliśmy decyzję o kontynuacji procedury związanej z wnioskiem poprzedniego właściciela nieruchomości, wprowadzając liczne korekty i uzupełniając go o dodatkowe obliczenia i analizy. Ustawodawca w art. 61 ust. 2 wyżej wymienionej ustawy, przewidział taką sytuację, wprowadzając zapis o kontynuowaniu postępowania w sprawach wszczętych, a nie zakończonych przed wejściem w życie tej ustawy. Dodatkowo, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, w trakcie prac nad raportem oddziaływania przedmiotowej inwestycji na środowisko, zwróciła się o uzupełnienie i ujednolicenie dokumentacji, która jest w tej chwili szczegółowo przygotowywana. O wszystkich tych czynnościach informowaliśmy Urząd Miasta. W licznej korespondencji z urzędem, zarówno przed, jak i po publicznej prezentacji, starałem się wy-

Posadzenie drzewka na terenie Ciechocinka to symboliczny gest w stronę ekologii. Przypomnienie, jak wielką rolę spełnia natura i tlen potrzebny nam do życia, a wytwarzany przez drzewa. Rok 2012 to rok jubileuszowy dla Programu 3 Polskiego Radia. W związku z 30-leciem „Listy Przebojów Programu 3” w całym kraju posadzonych zostanie 30 drzew. Wyjątkowość

tych drzewek polega na tym, że każde będzie oznaczone tabliczką z tytułem znanego przeboju muzycznego z 30-letniej historii listy przebojów. Dodatkowo z okazji 50-lecia stacji radiowej rozdano 50 tysięcy sadzonek drzew, z których do stu dołączono autografy polskich artystów. Każdy mieszkaniec uzdrowiska może uczestniczyć w akcji pod patronatem radiowej Trójki, bowiem jedno z rozśpie-

wanych drzew przebojów posadzone zostanie na skwerze przy Teatrze Letnim w Ciechocinku już 1 czerwca o godzinie 11.00. Nazwą ciechocińskiego drzewka jest piosenka zespołu Budki Suflera „Takie tango”. Podczas sadzenia trójkowego drzewka wystąpi Daria Szudzik – uczennica klasy IV Szkoły Podstawowej nr 1. (ga)

Mamy świadomość, iż procedury administracyjne, którym podlegamy ze względu na znaczącą problematykę tak dużej inwestycji, są wymagające i czasochłonne, dlatego od momentu, gdy staliśmy się właścicielem tej nieruchomości każdy jej etap przygotowujemy z należytą starannością. Podjęliśmy się trudnego zadania, ale kompleks, który może powstać w obszarze pomiędzy tężniami, może stać się ponownie symbolem Ciechocinka, z którego wszyscy będziemy dumni.

Robert Zaręba Termy Ciechocinek

Tak wygląda basen termalno-solankowy dziś

ECHA PUBLIKACJI

AKCJA PROEKOLOGICZNA. Każdy powód jest dobry.

Drzewa przebojów

jaśniać na bieżąco pojawiające się wątpliwości. W ramach przygotowywanej inwestycji ograniczyliśmy liczbę miejsc parkingowych w parkingu podziemnym do 25, oraz tymczasowych stanowisk naziemnych dla autobusów do 2 oraz 2 dla samochodów osobowych. Cały ciężar ruchu samochodowego ma w przyszłości przejąć parking buforowy, zlokalizowany poza obszarem tężni. W trosce o środowisko, mając szczególnie na uwadze mikroklimat między tężniami, opracowaliśmy bardzo ekologiczny sposób ogrzewania kompleksu oparty na pompach ciepła, rekuperacji oraz wykorzystaniu kotłowni gazowej o możliwie najbardziej ograniczonej mocy. Wszystkie te elementy pojawią się w uzupełnieniu do raportu o oddziaływaniu na środowisko, który złożymy w najbliższych tygodniach. Dokument ten będzie zawierał również niezbędne korekty wszystkich elementów, które rodzą dzisiaj wątpliwości.

Fetor także z szamba Mieszkanka ulicy Konopnickiej w Ciechocinku poprosiła nas o interwencję z powodu smrodu wydobywającego się z kanalizacji. Problem zgłosiliśmy w Miejskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji. Pracownicy ciechocińskiej spółki wodociągowej pojechali na miejsce i uszczelnili folią dwie studnie w ulicy Konopnickiej. Jedną, gdzie tłoczone są ścieki z sanatorium, i drugą w pobliżu. To jednak nie koniec. Po naszej publikacji w kwietniowym numerze „GC”, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Ciechocinku jeszcze dwa razy była na ulicy Konopnickiej. Napisała do redakcji „Gazety Ciechocińskiej” pismo z wyjaśnieniami.

- Nie stwierdziłam odczuwalnego odoru mimo otwarcia dekla studni na wysokości posesji nr 29. Muszę sprostować wcześniejszą informację, bo faktycznie studnie na końcu kanału sanitarnego mają głębokość 75 centymetrów. Jedna studnia pośrednia znajduje się przy chodniku (posesja nr 29) i druga przy posesji nr 31. Została przez nas wymieniona na PCV i być może w tym miejscu będzie szczelna, ku zadowoleniu mieszkańców pobliskich posesji – wyjaśniła prezes Wanda Buchalska. Prezes MPWiK dodała, że ulatniający się odór, jeśli oczywiście pojawia się, to tak samo jest odczuwalny ze studni na głębokości 75 centymetrów, metra czy półtora metra.

- Dodam ponadto, że źródłem odoru mogą być odstojniki-szamba, które stanowią element instalacji wewnętrznej odbiorcy i należy je likwidować, a zwłaszcza chociaż dwa razy w roku osady usuwać przy pomocy wozu asenizacyjnego. Mieszkańcy to wiedzą, ale szamb nie likwidują. Co jest nagminne w posesjach. I dotyczy to też ulicy Konopnickiej, co stwierdziliśmy podczas tych wizji lokalnych. MPWiK za nich tego nie zrobi. W miejsce szamba należy zainstalować studnię pośrednią z kinetą PCV o średnicy 400 milimetrów, likwidując jednocześnie podłączenie wód opadowych.

(strz)

6

I GAZETA CIECHOCIŃSKA I

Kontrowersje

nr 15, maj 2012

ZDROWIE

Bezpłatne badania dla kobiet W czerwcu będzie można bezpłatnie skorzystać z profilaktycznej mammografii w powiecie. Mammobus odwiedzi powiat aleksandrowski między 12 a 15 czerwca. W Ciechocinku badania będzie można wykonać 1213 czerwca przy ul. Prusa 9, przy Szpitalu Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjnym „Polex”. Badanie realizowane przez firmę FADO Centrum Usług Medycznych z Gdyni w ramach Populacyjnego Programu Wczesnego Wykrywania Raka Piersi finansuje Narodowy Fundusz Zdrowia. Akcja skierowana jest do kobiet w wieku od 50 do 69 lat. Natomiast kobiety w wieku od 35 do 50 lat lub powyżej 69 roku życia, nie objęte programem profilaktycznym, mogą skorzystać z badania odpłatnie w cenie 80 zł – muszą też okazać w dniu badania zaświadczenie od lekarza dowolnej specjalizacji o braku przeciwwskazań do wykonania mammografii. Zapisy prowadzone są drogą telefoniczną, pod nr tel. 801 080 007, 58 666 2 444, lub internetową na stronie www.fado.pl. Podczas badania trzeba mieć przy sobie dowód osobisty. Oprac. (ga)

AKCJA KRWIODAWSTWA

Motoserce W ramach IV Ogólnopolskiej Akcji Krwiodawstwa pod hasłem „Motoserce - motocykliści dzieciom” w uzdrowisku odbyła się zbiórka krwi. Zebrana dzięki pomocy ciechocinian krew może uratować życie uczestnikom wypadków drogowych z udziałem motocyklistów. Wydarzeniu towarzyszyła moc atrakcji, w tym m.in. wystawa motorów, koncerty „Zdrowej Wody” i „The King”, pokaz umiejętności młodych członków klubu „Karate Oyama”, pokaz ratownictwa medycznego JRG z Ciechocinka. (ga)

www.kujawy.media.pl

KONTROWERSJE. Utworzenie parkingu tuż przy hali targowej spotkało się z ostrym sprzeciwem handlowców

Chaos przy Piekarskiej Wpierw magistrat chciał wytyczyć parking tuż przy hali. Kupcy zaprotestowali. Parking wytyczono tak, jak zapowiadał w lutym Leszek Dzierżewicz – dwa metry od linii prywatnej działki. To rozwiązanie również nie wydaje się być najszczęśliwszym… Podczas sesji Rady Miasta w lutym tego roku handlowcy z hali targowej przy ulicy Piekarskiej, zaniepokojeni informacją o planach udrożnienia ulicy i urządzeniu tuż przy ich sklepach parkingu, wyrazili swoje zaniepokojenie. Wówczas zostali przez burmistrza Ciechocinka Leszka Dzierżewicza uspokojeni. Burmistrz zapewnił ich, że parking nie zdezorganizuje działalności handlowej. Obiecał, że miejsca parkingowe zostaną odsunięte od chodnika na około dwa metry (licząc do ściany hali miało ich być dwa razy więcej), co da możliwość klientom swobodnego dostępu do sklepów. Na wysokości wysuniętej części hali, gdzie znajduje się sklep odzieżowy, w ogóle nie będzie stanowisk parkingowych. Burmistrz zapewnił też, że zgadza się z handlowcami w kwestii zabezpieczenia granicy parkingu czy to betonowymi słupkami, czy barierką, po to, aby samochody (na przykład zimą, gdy śnieg zakryje namalowane linie) nie podjeżdżały zbyt blisko chodnika. Po zmianach fragment ulicy Piekarskiej, gdzie do tej pory było targowisko, miał być udrożniony dla jednokierunkowego ruchu samochodów od ulicy Broniewskiego w stronę Kopernika. Burmistrz natomiast nie wspomniał, że już w grudniu ubiegłego roku zatwierdzone zostały zmiany do planu organizacji ruchu drogowego w Ciechocinku, z których wynikało, że przy Piekarskiej powstanie trzynaście stanowisk parkingowych wzdłuż ściany hali i to na całej jej długości, łącznie z wysuniętą częścią budowli. Na planie stanowiska przylegają bezpośrednio do linii prywatnej działki, czyli chodnika przy hali. Protest kupców W maju przy Piekarskiej pojawili się pracownicy spółki „Ekociech” i zaczęli wytyczać parking w odległości jednego metra dwadzieścia centymetrów od linii działki, na której stoi hala targowa. Następnego dnia przyjechali malować linie samych stanowisk parkingowych. Kupcy z ulicy Piekarskiej zaprotestowali. Po pierwsze, wytyczony w takiej odległości parking blokował ludziom dostęp do sklepów. Pozostawiał bowiem kilkudziesięciocentymetrową ścieżkę, ograniczoną jeszcze maskami wystających

Samochody parkujące po jednej i drugiej stronie ulicy, samochody próbujące przejechać Piekarską, a między nimi chodzący ludzie. To sobotni obrazek sprzed hali targowej poza linię parkingu samochodów. Na dobrą sprawę sprawny człowiek przeszedłby z dużym trudem, nie w pełni sprawny – na wózku inwalidzkim czy o kulach – nie miałby na to szans. Tak samo nie dostałyby się matki z wózkami dziecięcymi czy klienci prowadzący rowery. Po drugie, ludzie chodziliby od strony ulicy, narażając się na potrącenie przez jadące Piekarską samochody, szczególnie, że od żadnej strony do hali targowej nie wytyczono nawet jednego przejścia dla pieszych. Po trzecie, miejsca parkingowe chciano również namalować na wysokości wysuniętej części budynku, co całkowicie zablokowałoby dostęp do znajdującego się tam sklepu odzieżowego. Spotkanie z handlowcami Malowanie stanowisk zostało wstrzymane. Pracownicy wytyczyli je tylko do granicy wysuniętej części hali. Współwłaściciel hali wezwał burmistrza. Na spotkanie z handlowcami przyszedł jego zastępca – Marek Ogrodowski – i Andrzej Szczepanowski, kierownik referatu gospodarki miejskiej UM w Ciechocinku. Urzędnicy wysłuchali wielu ostrych słów i to nie tylko od samych handlowców, ale też mieszkańców, którzy znaleźli się akurat w tym czasie koło hali. Zdenerwowani ludzie mówili o ograniczonym dostępie do sklepów, złośliwym działaniu magistratu, zabijaniu handlu w tym miejscu. Marek Ogrodowski obiecał kupcom, że zauważone uwagi przekaże burmistrzowi Dzierżewiczowi, a sprawa parkingu zostanie rozwiązana inaczej. Po spotkaniu przed halą kupcy napisali do burmistrza pismo, w którym sprzeciwili się lokalizacji

parkingu przy hali. Parking zlokalizowany tuż przy hali uniemożliwi dostęp klientom do sklepów, a proponowana forma wpłynie na wizerunek Domu Handlowego, bo budynek zostanie zastawiony na całej długości samochodami. Zarzucili, że projekt parkingu nie został oparty o publiczną debatę czy dyskusję, ale został narzucony im odgórnie. Uliczne piekiełko Sprzeciw handlowców został poparty przez mieszkańców. Przypomnieli burmistrzowi, że do kasy miasta wpływają z tytułu opłaty targowej spore kwoty, co także wpływa na dochody gminy. Zapewnili, że logicznym rozwiązaniem byłby parking po drugiej stronie ulicy Piekarskiej. Kilkanaście dni później przy hali znów pojawili się pracownicy, żeby wytyczyć parking do końca. Tym razem tak, jak burmistrz obiecał podczas sesji w lutym – linia parkingu odsunięta na obiecaną odległość od chodnika, na wysokości wysuniętej części hali nie można parkować. Jest jednak pewne ale… To, co działo się na krótkim odcinku po byłym targowisku po ostatecznym wytyczeniu stanowisk parkingowych kupcy określili krótko… - To jest chaos – zapewnili nas w przedostatnią sobotę maja. A dlaczego? A choćby dlatego, że mieszkańcy przyzwyczajeni, że przez lata ten fragment Piekarskiej był wolny od ruchu samochodów, chodzili po ulicy między wjeżdżającymi samochodami. Dalej – kierowcy mimo wszystko próbowali parkować pojazdy na wysokości wysuniętej części hali, choć tam stanowisk nie wytyczono. Kupcy musieli ustawić w tym miejscu

krzesła i pilnować, żeby samochody nie zastawiły sklepu. Inni kierowcy – też zapewne z przyzwyczajenia – parkowali samochody po prawej stronie Piekarskiej (patrząc od ulicy Broniewskiego) – blokując tym samym ruch uliczny. - Urzędnicy zgotowali w tym miejscu małe uliczne „piekiełko” – komentowali całą sytuację przechodnie. Sprawa została poruszona podczas posiedzenia komisji komunalnej. Burmistrz Leszek Dzierżewicz wyjaśnił radnym, że firma malująca grubą linię oddzielającą parking od hali popełniła błąd, wytyczając linię za blisko granicy prywatnej działki z halą. - Mogę handlowców przeprosić, bo ten pas został źle narysowany. Było trochę ponad metr, a ja mówiłem, że miały być dwa metry - zapewnił podczas posiedzenia komisji. - Tam jest teraz po prostu bałagan. Tam nie ma przejścia dla pieszych. Ludzie chodzą po ulicy. Według mnie powinniśmy ponownie wyłączyć ten fragment Piekarskiej z ruchu - stwierdził Paweł Kanaś. - A czy problem rozwiąże namalowanie pasów dla pieszych od wejścia do hali, żeby wskazać ludziom miejsce, gdzie powinni poruszać się? - pytał burmistrza radny Jerzy Draheim. - Trzeba to uzgodnić w projekcie organizacji ruchu... - odpowiedział radnemu Draheimowi burmistrz. Handlowcy w sprawie organizacji ruchu przy ulicy Piekarskiej chcą przyjść na najbliższą sesję Rady Miasta, która została zaplanowana w poniedziałek, 28 maja. Tekst i fot. Mariusz Strzelecki

www.kujawy.media.pl

I GAZETA CIECHOCIŃSKA I

Prawo

nr 15, maj 2012

7

PRAWO. Według sądu obowiązek rejestracji w kasach fiskalnych większości egzemplarzy czasopisma spoczywał na właścicielach punktów handlowych

Urzędnicy odpowiedzialni tylko za sprzedaż „Zdroju” w magistracie Dokończenie ze strony 1 Według aleksandrowskiego wymiaru sprawiedliwości oskarżeni dopuścili się wykroczenia, a nie przestępstwa skarbowego. W obu przypadkach sprawa została umorzona. Sąd umorzył również w stosunku do skarbniczki drugi punkt aktu oskarżenia, polegający na niedopełnieniu obowiązku nadzoru nad pracownikami. Co było podstawą takiego ustalenia? Po odczytaniu sędzia Halina Kołodziejska uzasadniła ogłoszony wyrok. Zarzut formułowany przez oskarżyciela dotyczył przepisów ustawy, a dokładnie artykułu 111, ustęp 1, który nakłada obowiązek stosowania kas fiskalnych na podatników prowadzących sprzedaż. Pojęcie „sprzedaży” Jak zapewniła sędzia, sąd przeanalizował pojęcie „sprzedaży”. Z tej analizy wynika, że sprze-

daż to umowa wzajemna między sprzedającym i kupującym, która dochodzi do skutku poprzez bezpośrednie wydanie sprzedanej rzeczy, w tym przypadku gazety „Zdrój Ciechociński”. - W naszej sytuacji sąd doszedł do wniosku, że w tym momencie sprzedającym nie była gmina miejska, a więc urzędnicy bezpośrednio ją reprezentujący, ale punkty handlowe, które dokonywały tej sprzedaży – „Miś”, „Bombonierka” lub inne. I one bezpośrednio były zobowiązane do tego, żeby nabijać sprzedaż poszczególnych egzemplarzy na kasę fiskalną – mówiła Halina Kołodziejska, sędzia Sądu Rejonowego w Aleksandrowie Kujawskim. – Przyjęcie konstrukcji, że gmina dokonuje sprzedaży w punktach handlowych, gdzie rzeczywiście gazeta była rozprowadzana, jest daleko idącym nadużyciem. I mija się z samą definicją sprzedaży. Według sądu za takim stwier-

dzeniem przemawia także fakt, że pracownik Urzędu Kontroli Skarbowej w pierwszych zawiadomieniach informował, że sprzedaży gazety nie rejestruje się w punktach w Ciechocinku, gdzie była ona sprzedawana. Odpowiedzialność urzędników Według aleksandrowskiego sądu inną sprawą jest sprzedaż czasopisma w kasie ciechocińskiego magistratu. W tym przypadku odpowiedzialność za tę sprzedaż ponoszą urzędnicy bezpośrednio zarządzający funkcjonowaniem jednostki – burmistrz i skarbniczka. Odpowiedzialność ta wynikała z uprawnień nadzorczych. Sędzia zapewniła też, że przestępstwo z artykułów 60 i 62 ustawy karno-skarbowej jest przestępstwem formalnym. Nie ma znaczenia z jakiego powodu była prowadzona kontrola skarbówki.

Przychodnia Rodzinna, ul. Zdrojowa 46 w Ciechocinku, tel. 54 283-32-07 OD KILKU lat w przychodni funkcjonuje gabinet rehabilitacyjny, który pracuje na rzecz pacjentów z całego powiatu ze skierowaniem od lekarza rodzinnego lub specjalisty. * PORADNIA KARDIOLOGICZNA wyposażona jest w nowocze sny sprzęt, m.in. nowoczesny aparat USG z głowicą do badań echokardiograficznych, holtery ciśnieniowe i EKG, bieżnię do prób wysiłkowych, defibrylator.

* PRACOWNIA RENTGENOWSKA dysponuje m.in. aparatem densytometrycznym, służącym do badania gęstości kości w kierunku osteoporozy; pantomografem, pozwalającym na wykonanie panoramicznego zdjęcia zębów i aparatem stomatologicznym, punktowym.

* W PRZYCHODNI DZIAŁA również laboratorium analityczne, które wykonuje badania np. moczu, krwi, hormonów tarczycy dla większości ośrodków zdrowia w powiecie aleksandrowskim.

* reklama

PONADTO PRACUJĄ poradnie: chirurgiczna, urologiczna, medycyny pracy, neurologiczna, alergologiczna, ortopedyczna, laryngologiczna, okulistyczna, dermatologiczna i poradnia „K”.

Naczelnik miał prawo je wszcząć i wybrać sobie obiekt kontroli.

bowego jako należności z tytułu sprzedaży. To nie jest duża kwota – wyjaśniała Halina Kołodziejska.

Czyn mniejszej wagi To nie było celowe Sędzia Halina Kołodziejska tłumaczyła, dlaczego w tym przypadku sąd zastosował pojęcie wypadku mniejszej wagi, dlaczego sąd przyjął kwotę obrotu w wysokości nie mniej niż 940 złotych. - Z zeznań wynika, że w kasie urzędu miasta sprzedawano miesięcznie od dziesięciu do piętnastu egzemplarzy czasopisma. Biorąc pod uwagę, że wątpliwości tłumaczy się na korzyść oskarżonego, sąd uznał, że sprzedawano dziesięć egzemplarzy na miesiąc, co daje sumę 240 złotych. Sprzedaż w branym pod uwagę okresie wyniosła więc 940 złotych. To jest obrót. Natomiast odliczając od tej kwoty siedem procent podatku wychodzi 65 złotych 80 groszy i to jest kwota, którą urząd powinien odprowadzić do Urzędu Skar-

Sąd odniósł się też do podnoszonej przez oskarżyciela celowości działań ciechocińskich urzędników. Sąd z materiału dowodowego nie wywnioskował, że burmistrz i skarbniczka mieli bezpośredni zamiar prowadzenia sprzedaży „Zdroju” z pominięciem kasy rejestrującej. Uznał, że nie można oskarżonym takiego zamiaru przypisać. Postępowanie zostało umorzone, bo wykroczenia skarbowe zarzucane ciechocińskim urzędnikom przedawniły się 23 grudnia ubiegłego roku. Wyrok aleksandrowskiego sądu jest nieprawomocny. Aleksandrowska skarbówka ma jeszcze tydzień na złożenie apelacji. Tekst i fot. Mariusz Strzelecki

CIECHOCIŃSKA I 8 I GAZETA nr 15, maj 2012

www.kujawy.media.pl

Kultura

BIBLIOTEKA. Pod koniec kwietnia uczestniczki klubu pod roboczą nazwą „Mama plus…” zaczęły działać na rzecz dzieci organizując im aktywne formy spędzania wolnego czasu

Fot. Mariusz Strzelecki

„Mamoteka” i głośne czytanie w bibliotece Po przeprowadzce do nowej siedziby biblioteka zyskała więcej możliwości, by wychodzić naprzeciw potrzebom mieszkańców miasta. Jedną z nich okazała się potrzeba stworzenia miejsca przyjaznego dzieciom i ich rodzicom.

psycholog) zaproponowała także arteterapię, muzykoterapię oraz techniki relaksacyjne zarówno dla mam, jak i maluchów. Które z tych zamierzeń uda się zrealizować, zależy głównie od zaangażowania klubowiczek – na razie panie są tak pełne zapału, że można być spokojnym o przyszłość klubu. Pojawiła się nawet idea założenia stowarzyszenia, które miałoby większe szanse na pozyskanie funduszy na działalność statutową, w tym na różnego rodzaju formy aktywności. Do tej pory odbyły się warsztaty: pierwszy poświęcony tworzeniu unikatowych broszek z resztek ma-

teriałów, koralików i filcu, na drugim mamy razem z pociechami bawiły się świetnie przy angielskich muzycznych rymowankach. - Zachęcamy wszystkie chętne osoby do przyłączenia się do nas. Na razie daty spotkań ustalamy na bieżąco, zainteresowani mogą jednak zawsze uzyskać informacje dotyczące terminów w Miejskiej Bibliotece Publicznej – informują członkinie klubu mam. O kolejnych spotkaniach można się także dowiedzieć dzięki plakatom rozwieszonym w przedszkolach i na słupach miejskich. Dzieci uwielbiają głośne czytanie

Fot. Mariola Różańska

Zniechęcone małą liczbą atrakcji w Ciechocinku dla rodzin z dziećmi, aktywne mamy postanowiły wziąć sprawy w swoje ręce. Mamy przybyłe do biblioteki proponowały różne formy spędzania wspólnie czasu. Plany okazały się rozległe: spotkania z psychologiem, dietetykiem, stylistką, filmowe poranki, joga między tężniami, przedstawienie teatralne dla dzieci w wykonaniu rodzców, biblioteka mądrego rodzica, wymieniada, plenerowe zabawy z dziećmi z użyciem baniek mydlanych i kredy, zajęcia z rękodzieła i wiele innych. Monika Kofel-Dudziak (z wykształcenia

Podczas pierwszego spotkania, w sobotni poranek Lidia Wasilewska głośno przeczytała dzieciom ulubione bajki swojej córeczki

Jedno ze spotkań klubu mam było poświęcone wykonywaniu oryginalnej biżuterii domowymi sposobami

W nowych wnętrzach biblioteki rozbrzmiewa także głośne czytanie dla maluchów. Pierwsze spotkania poprowadziła jedna z młodych, aktywnych mam Lidka Wasilewska, czytając „Bajkę o rogaliku ,który chciał zostać księżycem” autorstwa Wandy Chotomskiej, „Bajkę o smoku Kruszynce” Małgorzaty Strzałkowskiej, „Zupę” Wojciecha Widłaka z cyklu o Panu Kuleczce. Drugie spotkanie wypełnił „Wilczek” Gerdy Wagener. Kolejne czytanie poprowadzą radni, którzy zgłosili swój akces w akcji. Mamy nadzieję, że propozycje biblioteki spotkają się z szerokim odbiorem i będą stanowiły ciekawą alternatywę spędzania czasu. Mariola Różańska Anna Wajkert

KONCERT. Hity polskiej muzyki rockowobluesowej zabrzmiały w ciechocińskim kinie „Zdrój”

Młode Recitale W sobotnie majowe popołudnie można było posłuchać w kinie „Zdrój” największych przebojów zespołu Breakout. Koncert z cyklu Młode Recitale to pomysł wdrożony w życie po raz kolejny przez Sławomira Małeckiego, gitarzystę „Zdrowej Wody”, odpowiedzialnego za całokształt imprezy. Młodzi gitarzyści zaprezentowali na scenie sali widowiskowo-kinowej znane piosenki Breakoutu, głownie z pogranicza rocka i bluesa. W tle słychać było oryginalne utwory. Artyści stworzyli niesamowity klimat, dzięki czemu publiczność, a ta wypełniała salę po brzegi, mogła wspólnie z wykonawcami nucić przeboje śpiewane przez Mirę Kubasińską i Tadeusza Nalepę, które zapisały się na wy-

sokiej pozycji w historii polskiej muzyki. Muzyka i teksty piosenek zapewne poruszyły serca wielu gości z widowni. Wśród nich znaleźli się zarówno młodzi ludzie, którym przybliżona została twórczość zespołu, jak i nieco starsi, którzy mieli na pewno okazję, by choć raz usłyszeć Breakout na żywo, czy też bawić się przy ich muzyce, na przykład podczas spotkań ze znajomymi przy ognisku z gitarą. Koncert poprowadziły Małgorzata Gołębiewska i Justyna Malinowska. A na scenie wystąpili: Konrad Kurtys, Wojciech Czerwiński, Martyna Chyzińska, Michał Bąk, Maciej Bąk, Zuzanna Gostkowska, Rafał Małecki, Miron Karolewski oraz Zespół Tadeusz Nalepa Cover. (ga)

Fot. Mariusz Strzelecki

Aktywne mamy w pełni zaangażowane

Utwór „W pochodzie codzienności” wykonał Wojciech Czerwiński

Fot. Anna Wajkert

Nowa, kolorowa biblioteka dla dzieci i młodzieży zaczęła przyciągać coraz więcej małych czytelników, a wraz z nimi mamy i tatusiów. Podsunęło to pomysł na stworzenie klubu inicjatyw rodzinnych. W zamierzeniu ma to być miejsce, w którym kobiety, w szczególności matki, będą mogły oderwać się na chwilę od codziennych zajęć, odprężyć, rozwinąć swoje zainteresowania, wymienić doświadczeniami. Pomysł spotkał się z ciepłym przyjęciem i 20 kwietnia br. klub pod nazwą Mamoteka zainicjował działalność.

Na scenie Rafał Małecki z kompozycją pt. „Dzisiejszej nocy”

www.kujawy.media.pl

I GAZETA CIECHOCIŃSKA I

Rozmaitości

nr 15, maj 2012

9

MOTOCYKLE. Msza w intencji motocyklistów, przejazd ulicami Ciechocinka oraz koncert z piknikiem w parku Zdrojowym znalazły się w programie wiosennego spotkania

Motocykliści w uzdrowisku W Ciechocinku grupa motocyklistów spotkała się przy kościele, by podczas mszy poświęcić swoje jednoślady.

Motocykle ruszyły spod dziedzińca kościoła w kierunku parku Zdrojowego. Nie zabrakło też najmłodszych fanów dwóch kółek

Imprezę pod nazwą „Wiosenne Spotkanie Motocyklistów 2012” po raz drugi zorganizowała ciechocińska parafia. Przed kościołem pw. św. Apostołów Piotra i Pawła, gdzie odbyła się msza w intencji kierowców jednośladów oraz poświęcenie pojazdów przez księdza Rafała Bogusa, zebrało się ponad 100 właścicieli motocykli. Prócz tego, każdy otrzymał emblematy z modlitwą św. Krzysztofa. Następnie ulicami miasta przejechała kolumna motocykli przybyłych do uzdrowiska z całego województwa. Gdy wszyscy dotarli do parku Zdrojowego, w Muszli Koncertowej rozpoczął się koncert połączony z piknikiem. Dla publiczności zagrały zespoły The King, Jarosław Nadolny oraz Standard. (ga)

SZTUKA. Spora dawka bluesa na scenie ciechocińskiego teatru

Bez barier na scenie Prezentacje odbędą się – 16 czerwca – w ciechocińskim Teatrze Letnim. Będzie to impreza otwarta dla wszystkich, dla każdego, kto interesuje się sportem i sztuką przez duże i małe „s”, dla każdego, kto chce poznać świat wyobraźni i wrażliwości drugiego człowieka. Uczestnicy Prezentacji to osoby z niepełnosprawnościami, jak również osoby w pełni sprawne. Sprawia to, że impreza ma charakter integracyjny. W tegorocznej imprezie udział wezmą młodzi twórcy, piosenkarze i muzycy z rożnych zakątków Polski. W warsztatach muzycznych doskonalić swoje umiejętności będą podopieczni Studia Integracji z Łodzi oraz Fundacji „Przyjaciele”. Warsztaty prowadzić będą znani muzycy: Krzysztof Toczko „Partyzant” oraz Krzysztof Cwynar. W koncercie organizowanym w ramach Prezentacji pod nazwą „A jednak po nas coś zostanie” wystąpią: STUDIO INTEGRACJI – prowadzone przez Krzysztofa Cwynara, które jest miejscem służącym artystycznie utalentowanym osobom z niepełnosprawnościami, wychodzącym z uzależnień, nieprzystosowanym społecznie, bezdomnym. Wykonają piosenki z różnych swoich programów pod wspólną nazwą „A jak AKCEPTACJA”. NAGAR BLUES BAND – to grupa muzyków ze Śląska, której muzyka oscyluje w gatunkach takich, jak blues, soul i funk. Inicjatorem i pomysłodawcą tego projektu jest niewidomy gitarzysta i kompozytor Andrzej Zieliński. pARTyzant & Miki Toczko – od początku swojej działalności posługuje się nietypową

techniką gitarową tappingu oburęcznego. Gitarzysta gościł na czterech płytach „Dżemu”. Od ponad dziesięciu lat zasila szeregi „Zdrowej Wody”. Laureat V Nagrody Burmistrza Ciechocinka „Za promocję aktywności osób z niepełnosprawnościami”. Mikołaj „Miki” Toczko – 15-letni syn Krzysztofa, towarzyszy ojcu grając na perkusji, nie ze względu na pokrewieństwo lecz umiejętności. Podczas swojego występu artysta zaprosi specjalnych gości, ale to jeszcze niespodzianka. ANTHIMOS APOSTOLIS TRIO – Zadebiutował w 1971 roku jako gitarzysta zespołu SBB, w którym grał do 1981 roku. Już jako 17-latek, w ramach projektu Grupa Niemen, wystąpił w 1972 roku na festiwalu Jazz and Rock Now otwierającym Igrzyska Olimpijskie w Monachium. Z SBB koncertował w kraju i za granicą. W latach 80. XX wieku współpracował jako gitarzysta z wieloma grupami muzycznymi (Dżem, Osjan, Krzak) oraz z trębaczem jazzowym Tomaszem Stańką. W roku 1989 wyjechał na stałe do Grecji, gdzie również zajmował się muzyką. Do Polski przyjeżdżał sporadycznie, głównie na zaproszenie Tomasza Stańki. Gdy w latach 90. zespół SBB reaktywował się, Anthimos Apostolis także miał w tym swój udział. Współpracował z Johnem McLaughlinem oraz z Patem Methenym. W XXI wieku znów zaczął szerzej działać w Polsce. Założył też własne zespoły – Theatro z muzykami greckimi, Anthimos Apostolis Trio (z perkusistą Krzysztofem Dziedzicem i Robertem Szewczugą, grającym na gitarze basowej). Oprac. (strz)

Koncert w Muszli Koncertowej towarzyszący spotkaniu motocyklistów zakończył występ zespołu Standard

SPOTKANIE. Po raz dwunasty w uzdrowisku

Sabat amazonek Amazonki z różnych stron kraju przyjechały do Ciechocinka na XII Sabat. Kobiety, które walczyły, bądź wciąż walczą z rakiem piersi, poznały się na forum internetowym amazonki.net. Sabatowiczki spotykają się w naszym mieście dzięki inicjatywie przewodniczącej Ciechocińskiego Stowarzyszenia „Amazonki” - Marii Anteckiej. To ona, jeszcze zanim utworzyło się stowarzyszenie, zorganizowała pierwszy sabat w uzdrowisku. Początkowo do Ciechocinka przyjeżdżała niewielka grupa kobiet. Pomysł ten jednak tak bardzo przypadł im do gustu, że przybywają tu dwa razy w roku, wiosną i jesienią

w coraz większym gronie. Mimo częstych rozmów toczonych na portalu, amazonki zawsze mają o czym rozmawiać. Kobiety w różnym wieku są dla siebie wyjątkowym wsparciem, bo nikt lepiej nie zrozumie amazonek, niż osoby po mastektomii, które borykały się z podobnymi problemami zdrowotnymi. Z roku na rok przybywa osób, które znajdują na forum odpowiedzi na nurtujące je pytania, porady, a także możliwość zwykłej rozmowy. Poza tym, w sieci nawiązały się przyjaźnie, pielęgnowane między innymi dzięki takim zlotom, jak ten. W majowym sabacie uczestniczyło 45 kobiet, w

tym 11 świeżynek, po raz pierwszy mogących zobaczyć na żywo pozostałe forumowiczki. Głównym celem weekendowego zlotu była integracja z nowymi sabatowiczkami oraz moc atrakcji, w tym grill, tańce, rozmowy do rana, zabawa przy dźwiękach gitary piosenkarki Elżbiety Kuczyńskiej, etc. Czas spędzony we wspólnym gronie przyniósł kobietom wiele radości i niezapomnianych chwil. Po każdym sabacie uczestniczki przyznają, że są naładowane pozytywną energią, której wystarcza im w sam raz do następnego zlotu.

Agnieszka Lewandowska

CIECHOCIŃSKA I 10 I GAZETA nr 15, maj 2012

www.kujawy.media.pl

Historia

Z KART HISTORII. Dzieje i teraźniejszość ciechocińskiej Ochotniczej Straży Pożarnej

W służbie i na galowo

Fot. Archiwum

Ciechocińska Straż Pożarna w swej ponad wiekowej, dokładnie 126-letniej historii, przechodziła zmienne okresy swojego rozwoju. Początki wieku XIX były bardzo ciężkie dla powstania i funkcjonowania straży. Brak funduszy na wybudowanie strażnicy i jej wyposażenie oraz wyszkolenie załogi, były wtedy jednym z głównych problemów władz miasta. Jednak dzięki wytrwałości i samozaparciu mieszkańców Ciechocinka oraz jego władz, Ochotnicza Straż Pożarna powstała i funkcjonuje do dnia dzisiejszego. Początek…

Okres Wojny… W 1940 roku po wybuchu II Wojny Światowej, władze okupacyjne rozwiązały miejscową Straż Pożarną, organizując nową w oparciu o Niemców. Dopiero w 1943 roku, gdy była potrzeba tzw. ,,mięsa armatniego’’ na front wschodni, zorganizowano straż złożoną wyłącznie z Polaków. Jednak była to służba na zasadzie przymusu. Okupant zakazał także organizacji jakichkolwiek uroczystości, w których naturalny był udział ciechocińskich Ochotników. Po wojnie… 18 lutego 1945 roku odbyło się pierwsze po wojnie zebranie organizacyjne. Skład osobowy liczył wtedy 24 członków strażackich i 10-osobową orkiestrę. W latach 1954-1957 nastąpiło radykalne polepszenie stanu sprzętu i bazy. Pojawił się pierwszy wóz bojowy z prawdziwego zdarzenia, jakim był STAR 20. Następnie rozpoczęto budowę gara-

Zdjęcie z przeglądu jednostki przez ówczesne władze z zakładu zdrojowego i miasta. Rok 1907-1908 ży i pomieszczeń socjalnych dla ochotników. Finansowe wsparcie tych inwestycji zapewnił wtedy Urząd Miasta, wiele prac wykonali też mieszkańcy Ciechocinka w tzw. ,,czynie społecznym’’. W roku 1986, czyli na chwilę przed powołaniem Zawodowej Straży Pożarnej, ciechocińscy ochotnicy dysponowali dwoma samochodami gaśniczymi GBA – na podwoziu Starów, oraz lekkim samochodem GLBA – na Żuku. Dzisiejsza OSP… Obecnie Ochotnicza Straż Pożarna jest powiązana z Państwową Strażą Pożarną. Komenda PSP udostępnia dla potrzeb OSP pomieszczenie biurowe oraz jeden boks garażowy. Działalność Ochotniczej Straży Pożarnej w Ciechocinku opiera się na pracy społecznej jej członków. Celem działalności jest zapobieganie pożarom, a także branie udziału w akcjach ratowniczych w czasie pożarów, zagrożeń ekologicznych oraz innych klęsk i zdarzeń.

nowoczesnego budynku. Obecnie ciechocińska OSP i JRG działają wspólnie w nowej Strażnicy. Zawodowa Straż Pożarna w początkowej fazie zatrudniała 18 osób. W 80 procentach byli to członkowie Jednostki OSP. W związku z wejściem w życie 1 stycznia 1992 roku ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 roku, ZSP w dotychczasowej strukturze została zlikwidowana. W jej miejsce 1 lipca 1992 roku utworzono jednostkę Państwowej Straży Pożarnej, podlegającą Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Aleksandrowie Kujawskim. W tej formie funkcjonuje ona do dziś. Zasoby sprzętowe… W 1987 roku po powstaniu ZSP przejęto część sprzętu z OSP i jednocześnie jednostka została doposażona. W sumie posiadała Stara 244 GBA, Jelcza 315(004) GCBA, Stara 200 podnośnik SH18. Oprócz tych podstawowych pojazdów na stanie był jeszcze Star 29 (benzynowy) GPR 1500, czyli samochód

używający proszku jako substancji gaśniczej. Do gaszenia mniejszych pożarów używano Żuka GLBA. W nieco późniejszym czasie pozyskano jeszcze operacyjnego Fiata 125p, Żuka gospodarczego i Stara 200 GBM. Wyżej wymienione pojazdy znajdowały się w podziale bojowym mniej więcej do połowy lat 90. Następnie zostały one wymienione na nowocześniejsze w związku z postępującą modernizacją i unowocześnianiem zasobów. Niektóre z nich po dziś dzień pełnią służbę w okolicznych OSP. Charakterystyczne akcje… W 1986 roku doszło do jednego z największych pożarów w historii Ciechocinka. Na skrzyżowaniu ulic Zdrojowej i Żelaznej powstał pożar budynku mieszkalnego wraz z lokalem gastronomicznym. Kilkanaście zastępów Straży Ochotniczych oraz ZSP prowadziło wtedy działania w ciężkich warunkach zimowych przy 20-stopniowym mrozie, niedostatecznym zaopatrzeniu w wodę z uwagi na zamarzające hydranty. Pożar zniszczył

Dzieje ZSP… Zawodowa Straż Pożarna w Ciechocinku została powołana do życia 6 kwietnia 1987 roku. Należy dodać, że nastąpiło to kilka lat później po rozpoczęciu działalności ZSP w Aleksandrowie Kujawskim. Pierwszym komendantem jednostki w Ciechocinku został st. chor. poż. Adam Szczęsny. Strażnicę z prawdziwego zdarzenia oddano do użytkowania w roku 2000. Wcześniej strażacy korzystali z budynków OSP, do których dobudowano garaże, kilka innych obiektów gospodarczych oraz mały drewniany garaż i wieżę do suszenia węży. Zabudowania te zostały później całkowicie zburzone, aby umożliwić budowę

Fot. Archiwum

Rok 1878 można przyjąć jako początek pożarnictwa w Ciechocinku. Początkowo brakowało dobrej organizacji nowo powstałego systemu, wobec czego na posiedzeniu w 1880 roku postawiono wniosek o konieczności zorganizowania stałej Straży Pożarnej w mieście. Wystąpiono wtedy o kredyt na cele organizacyjne w wysokości około 450 rubli. Komitet główny w Warszawie zaakceptował ustalenia i pismem z dnia 15 lipca 1880 roku polecił zarządowi przedstawienie projektu statutu Straży Pożarnej. Statut opracowano jednak dopiero w 1886 roku na wzór statutu straży w Nieszawie. Został on w pierwszej wersji odrzucony przez gubernatora, i dopiero po dokonaniu szeregu zmian i poprawek został zatwierdzony przez wiceministra spraw wewnętrznych dnia 19 listopada 1891 roku. Ciechocińska straż rozwijała się prężnie, i już w roku 1897 stan osobowy wynosił 97 członków czynnych i 23 honorowych.

Jeden z pierwszych wozów strażackich ciechocińskiej straży

budynki całkowicie. Nietypowe działania miały miejsce w 1989 roku na Kępie Dzikowskiej, umieszczonej w nurcie Wisły na wysokości Ciechocinka. Prowadzono tam wtedy wypas ok. 100 owiec. Szybko podnoszący się poziom wody spowodował odcięcie jedynej drogi prowadzącej na stały ląd. Użyto wtedy będącego do dyspozycji ZSP, pływającego transportera gąsienicowego typu PTG oraz tradycyjnych łodzi wiosłowych i przetransportowano bezpiecznie zwierzęta na brzeg. W maju 1990 roku w miejscowości Wiktoryn (gmina Nieszawa), na skutek zwarcia w instalacjach elektrycznych lamp grzewczych spalił się kurnik, a w nim 18 tysięcy kurcząt. Straty oszacowano wtedy na około 900 mln złotych. Poszkodowaną firmą była Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna Wiktoryn. 15 maja 2006 roku około godziny 15.00 w ciechocińskim gimnazjum wybuchł poważny pożar. W piwnicy zapaliły się stare tapczany, wykładziny i ławki, które były tam magazynowane. Strażacy z całego powiatu walczyli z ogniem przez przeszło 10 godzin. Od samego początku były problemy z dotarciem do źródła pożaru, działania utrudniało bardzo duże zadymienie i wysoka temperatura, do tego stopnia, że na ratownikach topiły się ubrania ochronne i elementy sprzętu ochrony dróg oddechowych. Aby umożliwić skuteczniejsze gaszenie, w podłodze stołówki (nad piwnicą) strażacy wykuli 3 spore otwory, przez które wlewano do wnętrza pomieszczeń objętych pożarem pianę gaśniczą. Przyczyną tego pożaru było najprawdopodobniej zwarcie w instalacji elektrycznej. Zajęcia w szkole były odwołane jeszcze przez kilka dni po pożarze. 9 września 2008 roku w nocy wybuchł pożar w ciechocińskiej restauracji ,,Pod Grzybem”. Pożar wybuchł na poddaszu restauracji, ogień szybko objął cały budynek, który praktycznie w całości spłonął. Zapaliła się i spłonęła tzw. ,,Sala Malinowa” w dawnym kompleksie Hotelu Müllera, czyli sala gimnastyczna Liceum Ogólnokształcącego. Ogień strawił też część dachu byłego internatu LO. Z internatu trzeba było ewakuować kilka osób. Na szczęście nikomu nic się nie stało, a turyści trafili do jednego z sanatoriów. Według opinii biegłego, przyczyną pożaru było prawdopodobnie podpalenie. W ciągu ostatnich kilku lat przed pożarem, ogień pojawiał się nad restauracją już dwa razy, jednak zawsze został w porę dostrzeżony i ugaszony. Tym razem nie było na to jednak żadnych szans. Opracował. st. strażak Adam Kołaczkowski

www.kujawy.media.pl

I GAZETA CIECHOCIŃSKA I

Promocja

nr 15, maj 2012

11

BIZNES. O Pracowni Rzemiosła Piekarskiego w Ciechocinku i smakach z najdalszych zakątków świata, w rozmowie z Jarosławem ZIELIŃSKIM, właścicielem Piekarni Polkorn.

8 urodziny Pracowni Piekarskiej tutaj wypić świeżo zmieloną, włoską kawę, a w sezonie letnim zjeść ciasto na świeżym powietrzu. Młodzież kupuje głównie zapiekanki i pizzerki. Wśród najmłodszych królują słodkości: pączki, drożdżówki, napoleonki, eklerki i ptysie. Każdy znajdzie coś dla siebie.

Co na temat Pracowni mówią klienci? - Pracownia posiada rzeszę swoich stałych klientów. Dzięki temu, że do Ciechocinka, co roku przyjeżdżają nowi kuracjusze grono zwolenników polkornowskich wypieków rośnie. Pani Krystyna z Warszawy wraca do Ciechocinka już od ponad

skarg i pochwał”.

Ciechocińska Pracownia słynie z różnych inicjatyw wychodzących naprzeciw klientom. 2 czerwca obchodzi ósme urodziny. Zapewne i tym razem dla tych, którzy tego dnia odwiedzą sklep przy ulicy Widok 46 atrakcji nie zabraknie. - W programie imprezy urodzinowej oprócz degustacji tortu oraz wystawy chlebów okolicznościowych zaplanowane jest rozstrzygnięcie konkursu z nagrodami. W tym roku nagrodą główną jest rower. Zapraszamy do odwiedzenia sklepu tego dnia i do wzięcia udziału w konkursie.

Od prawej: Anna Kornaszewska - kierownik Pracowni, Jarosław Zieliński - właściciel piekarni, Ewa Krzywdzińska - ekspedientka, Sylwia Krajewska - ekspedientka, Małgorzata Świerkowska - kierownik piekarni.

Piekarnia kojarzy nam się z zapachem ciepłego chleba i bułek. Starsi z nas zapewne pamiętają ten zapach z własnych domostw, gdzie kiedyś samodzielnie wypiekało się chleb. Czyniły to nasze babcie i prababcie. Przepis na ciasto chlebowe przechodził z pokolenia na pokolenie i był pilnie strzeżoną tajemnicą. Dziś już mało kto samodzielnie wypieka chleb. Pracownia Rzemiosła Piekarskiego działająca przy ulicy Widok 46 w Ciechocinku, to jedno z niewielu miejsc w Polsce, gdzie na żywo możemy obserwować

cały proces powstawania chleba. O smakach z najdalszych zakątków świata, rozmawiamy z Jarosławem Zielińskim, właściciel Piekarni Polkorn. Co wyróżnia pracownię na tle innych sklepów firmowych w branży piekarskiej? - W pracowni klienci obserwują cały proces powstawania chleba, od dobierania składników poprzez ich mieszanie, fermentacje, formowanie i wypiekanie ciasta. Gotowe chleby przyjmują różne kształty: okrągłe, tradycyjne bochny (Chleb Koszykowy), podłużne foremki (Chleb Kornel), ale i trójkątne (Chleb Rozmaitości). Różno-

rodność nie ma granic. To klient jest dla nas inspiracją, dzięki zebranym opiniom i sugestiom cały czas ulepszamy receptury, smak i wygląd naszych wypieków.

Jaki był cel powstania Pracowni? - Wszystko zaczęło się od bagietki. To był pierwszy produkt, wyróżniający Piekarnię Polkorn na tle innych zakładów piekarniczych. Chciałem, aby mieszkańcy i goście Ciechocinka mogli korzystać nie tylko z bogatej tradycji polskiego chleba, ale i poznać inne, dotąd nieznane oblicza pieczywa. Dlatego dzisiaj w repertuarze Pracowni Piekarskiej możemy znaleźć produkty prezentujące smaki z najdalszych zakątków świata (Rogalik KornspitzAustria, Precel-Niemcy, Ciabatta-Włochy, Croissanty-Francja, Bułka hamburger-USA). Pracownia to również miejsce spotkań i wymiany doświadczeń piekarzy i technologów z całej Polski. Z tej wiedzy korzystają również uczniowie z Zespołu Szkół Zawodowych w Aleksandrowie Kujawskim, którzy odbywają praktykę w naszym zakładzie.

( Chleb 6 Nasion), jeszcze inni kierują się walorami prozdrowotnymi (Chleb Lniany), ostatni grupa to tradycjonaliści, sięgają po chleby kresowe lub staropolskie (Chleb Litewski, Chleb Żytni Domowy). W Pracowni mamy 50 rodzajów chleba, tyle samo odmian bułek i produktów cukierniczych. Do wyboru mamy bułki z ziarnami, maślane, grahamki, cebulowe, rogale, bagietki, do samodzielnego odpieku i te wykorzystywane w gastronomii. Klienci, głównie kuracjusze często decydują się na konsumpcję na miejscu. Można

Na zwyciężcę konkusu czeka rower 20 lat i zawsze na zakończenie pobytu robi zakupy w Pracowni. Kupuje pieczywo dla całej rodziny. „Chlebek z Polkornu to jak pamiątka z Ciechocinka, najbliżsi nie wybaczyliby mi, gdybym wróciła do domu bez ich ulubionych smakołyków” tak brzmi jeden z wpisów z naszej „Księgi

Ci, którzy nie będą mogli tego zrobić w Ciechocinku i zasmakować w naszych wypiekach, zachęcam do zakupów produktów Piekarni Polkorn w sklepach na terenie całego województwa kujawsko-pomorskiego. Monika Szczepańska

Są gusty i guściki. Jakie pieczywo lubią Polacy? Rok temu przed sklepem przy ulicy Widok 46 klientów witał oryginalny bochen chleba

- Jedni wybierają chleby pszenno-żytnie (Chleb Ciechociński) albo razowe

Klowni gotowi na powitanie gości 2 czerwca

CIECHOCIŃSKA I 12 I GAZETA nr 15, maj 2012

Promocja

www.kujawy.media.pl

www.kujawy.media.pl

Fotoreportaż

I GAZETA CIECHOCIŃSKA I nr 15, maj 2012

13

UZDROWISKO. Majówka obfitowała w wydarzenia

Dni Ciechocinka

Orkiestra im. J. Straussa pod dyr. Marka Czekały z sopranistką Agnieszką Olszewską Koncert „Świat tanga” w wykonaniu zespołu Sentido del Tango

Orkiesta OSP z Raciążka uczestniczyła w uroczystościach 3 Maja W tym roku Dni Ciechocinka trwały cały tydzień. W ramach obchodów zaplanowano uroczystości majowe, koncerty, dużo sportu.

reklama

1 maja w sali widowiskowej Miejskiego Centrum Kultury odbył się spektakl poetycko-muzyczny w hołdzie Janowi Pawłowi II, pod tytułem: „Co może jeden człowiek”. Na scenie wystąpił Jan Nowicki przy akompaniamencie grupy muzycznej DE PROFUNDIS. 2 maja w Muszli Koncertowej miała miejsce uroczystość w związku ze Świętem Flagi Narodowej. Wystąpiła Orkiestra Garnizonowa z Torunia. W kinie „Zdrój”, zarówno 2, jak i 3 maja zaplanowane

zostały seanse filmowe pt. „Sponsoring”. W ramach obchodów Święta Konstytucji 3 Maja, jak co roku w Ciechocinku odbyły się uroczystości pod pomnikiem Romualda Traugutta. Delegacje złożyły pod pomnikiem wiązanki kwiatów. Tego dnia rozegrano też mecz towarzyski na stadionie między tężniami. W zawodach zmierzyły się drużyny Oldboy Zdrój Ciechocinek i Oldboy Orlęta Aleksandrów Kujawski. Rozgrywki odbyły się z okazji Jubileuszu 20-lecia ekipy Oldboy Zdrój Ciechocinek. Również 3 maja publiczność wysłuchała koncertu w parku Zdrojowym „Miłość ci wszystko wybaczy”. Na

deskach Muszli Koncertowej wystąpiła Orkiestra im. Johanna Straussa pod dyr. Marka Czekały oraz solistka Agnieszka Olszewska – sopran. 4 maja w sali widowiskowo-kinowej MCK miał miejsce koncert pod nazwą „Świat Tanga” w wykonaniu SENTIDO del TANGO. 5 maja w Muszli Koncertowej zagościł folklor grecki w wykonaniu zespołu DIMITRIS ZORBAS. A w niedzielę 6 maja w plenerze przy fontannie Windsora muzykę włoską zaprezentował zespół „Guy Crucillo”. Tekst i fot. (strz)

Kwiaty pod pomnikiem Romualda Traugutta złożyli Marcin Wirfel, komendant Komisariatu Policji w Ciechocinku i jego zastępczyni Małgorzata Sendecka

Podczas uroczystości Święta Flagi Narodowej w parku Zdrojowym

CIECHOCIŃSKA I 14 I GAZETA nr 15, maj 2012

www.kujawy.media.pl

Rozmaitości

STRAŻ POŻARNA. W tym miesiącu strażacy z uzdrowiska nie tylko gasili pożary, również świętowali

Strażacki maj

Rodzinne zdjęcie strażaków z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Ciechocinku Strażacy obchodzili w tym miesiącu Dzień Strażaka. Odznaczono i awansowano również ratowników z Ciechocinka. Powodem świętowania w tym roku był również jubileusz 20-lecia utworzenia Państwowej Straży Pożarnej. Podczas powiatowych obchodów Dnia Strażaka w Komendzie Powiatowej PSP w Aleksandrowie Kujawskim brązowymi medalami za długoletnią służbę odznaczono starszego aspiranta Tomasza Łosia i starszego ogniomistrza Andrzeja Szeflera z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej w Ciechocinku. Brązową odznaką zasłużony dla ochrony przeciwpożarowej uhonorowano starszego aspiranta Marka Krempczyńskiego (zastępcę dowódcy JRG Ciechocinek) i starszego aspiranta Tomasza Łosia. Były też awanse na wyższe stopnie. Na stopień starszego kapitana

awansowano Romana Bajdalskiego, na stopień młodszego kapitana – Krzysztofa Gąsiorowskiego. Na stopień starszego sekcyjnego – Łukasza Pałaszyńskiego. W tym miesiącu ciechocińską strażnicę odwiedziły dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Ciechocinku. Strażacy przeprowadzili również pokaz gaśniczy przy hali sportowej przy ulicy Lipnowskiej dla gimnazjalistów. Oprócz lania wody był też pokaz sprzętu strażackiego. W niedzielę, 27 maja w strażnicach jednostek ratowniczo-gaśniczych w Aleksandrowie i Ciechocinku zaplanowano dzień otwarty dla mieszkańców, szczególnie dzieci, w związku z tegorocznymi obchodami 20-lecia Państwowej Straży Pożarnej.

Pokaz gaśniczy przy hali sportowej dla uczniów z ciechocińskiego gimnazjum

Tekst i fot. (strz)

Dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 1 odwiedziły strażnicę JRG

INWESTYCJE. Bardzo dobra nowina dla wszystkich fanów deskorolek...

Skate park ma być gotowy w Dzień Dziecka We wtorek pod Halę Sportową przy ulicy Lipnowskiej zajechali pracownicy firmy, którzy mieli zmontować urządzenia skate parku. Wypakowali części urządzeń i rozpoczęli ich montaż. Jak zapewnił nas dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji, pracownicy obiecali, że urządzenia zmontują w krótkim czasie. Z dużym prawdopodobieństwem można więc stwierdzić, że w dniu publikacji majowej „Gazety Ciechocińskiej” skate park jest już gotowy. Według zapewnień składanych choćby na jednej z ostatnich sesji Rady

Miejskiej, urządzenia mają być oddane fanom jazdy na deskorolkach już 1 czerwca, w Dzień Dziecka. O budowie obiektu w Ciechocinku mówiło się od lat. Dopiero w ubiegłym roku sprawa nabrała rumieńców. W grudniu ubiegłego roku odebrano podbudowę pod urządzenia. W tym roku ogłoszono przetarg na dostawcę sprzętu. Wygrała go firma Funattack z Gdańska. Termin zakończenia montażu mija 31 maja. W sumie na całą inwestycję rada zapewniła 450 tysięcy złotych w budżecie. Tekst i fot. Mariusz Strzelecki

Pierwsze godziny montażu urządzeń skate parku przy hali sportowej przy ulicy Lipnowskiej

www.kujawy.media.pl

I GAZETA CIECHOCIŃSKA I

Sport

nr 15, maj 2012

15

SPORT. Towarzyski mecz na stadionie OSiR-u

Jubileusz 20-lecia Oldbojów Na boisku między tężniami do rywalizacji stanęły dwie drużyny, Oldboy Zdrój Ciechocinek i Oldboy Orlęta Aleksandrów Kujawski. W towarzyskich zmaganiach gospodarze wygrali z aleksandrowską ekipą, ustalając wynik końcowy na 3:1 (0:0). Dla zespołu Zdroju bramki dwukrotnie zdobył Artur Polak. Z kolei Andrzej Magnuszewski zdobył równie cenny punkt dla ciechocinian z rzutu karnego. Oprac. (ga)

Fot. OSiR

Na stadionie ciechocińskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji 3 maja z okazji 20-lecia drużyny Oldbojów CKS Zdroju Ciechocinek rozegrano towarzyski mecz jubileuszowy.

Ciechocińscy i aleksandrowscy oldboje wspólnie pod bramką

SPORT. Zawodnicy UKS Kurort na zawodach w Mławie

WYDARZENIA SPORTOWE

Małe Euro 2012

Kolejne medale pływaków

W Hali Sportowej OSiR-u w Ciechocinku młodzież Publicznego Gimnazjum wzięła udział w Halowym Turnieju piłki nożnej „Małe Euro 2012”. Do rozgrywek stanęły drużyny wszystkich klas reprezentujące poszczególne zespoły, które wystąpią na Euro 2012. Oprócz zawodów, atrakcją były występy grup tanecznych, których stroje nawiązywały do barw uczestników mistrzostw. Wyniki finałowe turnieju: Szwecja-Anglia 0:1; Szwecja-Chorwacja 0:1; Chorwacja-Anglia 2:0. W „Małym Euro 2012” na podium znalazły się więc: na I miejscu – Chorwacja, II – Anglia, III – Szwecja. Info. OSiR

Zawodnicy UKS Kurort Ciechocinek brali udział w ogólnopolskich zawodach pływackich w Mławie. Z całej Polski do Mławy na zawody pływackie o Puchar Prezesa Klubu Płetwal przybyło 28 klubów, czyli około 450 zawodników, w tym 16-tu pływaków z Ciechocinka.

Fot. ukskurort.pl

Zawody przeprowadzone zostały w systemie trzech bloków startowych. I i II blok odbył się pierwszego dnia i podobnie jak na Mistrzostwach Polski, eliminacje miały miejsce rano, a po południu przyszedł czas na finały „A” oraz finałowe wyścigi stylem grzbietowym i dowolnym na dystansie 200 metrów. W III bloku rozegrano starty na dystansie 100 metrów w poszczególnych stylach. Efektem dwudniowej rywalizacji było zdobycie przez ciechocinian w sumie 13 medali i zajęcie 13 pozycji w rankingu medalowym spośród wszystkich klubów biorących udział w tym wydarzeniu.

Turniej siatkówki

Patrycja Kowalewska - zawodniczka UKS Kurort, zdobywczyni srebra podczas zawodów w Mławie

Trofea ciechocinian Złote medale wypływała Julia Dziarska – 15 lat, na dystansie 50 metrów stylem motylkowym, oraz 100 metrów stylem zmiennym. Złoto trafiło też do Oliwii Dziarskiej – 10 lat, za pokonanie 50 metrów stylem dowolnym i klasycznym.

Srebrne medale wywalczyli: Patrycja Kowalewska – 16 lat, pokonując dystans 50m i 100m stylem grzbietowym; Mateusz Szczerbetka – 15 lat, 50m i 100m stylem klasycznym; Oliwia Dziarska – 10 lat, 100m stylem klasycznym. Brązowe medale trafiły do: Jo-

anny Litwin – 16 lat, za przepłynięcie 50m stylem grzbietowym; Michała Kulpy – 11 lat, 50m i 100m stylem grzbietowym; Julii Dziarskiej – 15 lat – 50m stylem klasycznym. Oprac. (ga)

NAJBLIŻSZE MECZE PIŁKI NOŻNEJ * W sobotę, 26 maja o godzinie 17.00 na stadionie przy ul. Tężniowej kolejne spotkanie już 28 kolejki V ligi piłki nożnej. W rozgrywkach zmierzą się ze sobą seniorzy CKS Zdrój Ciechocinek i Lider Włocławek.

* Z kolei w niedzielę 27 maja na ciechocińskim stadionie OSiR-u odbędą się mecze ligi okręgowej ekip Zdroju i Włocłavii. Najpierw o godzinie 11.00 rozpocznie się spotkanie trampkarzy, a o godzinie 13.00 na boisku zawalczą o punkty młodzicy. (ga)

Wśród imprez sportowych zaplanowanych na początek czerwca w uzdrowisku znalazł się turniej siatkówki. W sobotę, 9 czerwca o godzinie 9.00 w Hali Sportowej przy ul. Lipnowskiej w Ciechocinku rozpocznie się V Diecezjalny Turniej w Piłkę Siatkową. Zawody przeznaczone są dla młodzieży gimnazjalnej i młodzieży szkół średnich. Osoby chętne do wzięcia udziału w turnieju mogą zgłosić swój udział do 4 czerwca br. u ks. Rafała Bogusa – ul. Wojska Polskiego 1, 87-720 Ciechocinek. Zgłoszeń można też dokonać drogą internetową na email: rbogus@poczta.onet.pl, lub telefonicznie pod nr tel. 507 030 240. Organizatorami sportowej imprezy są: parafia św. apostołów Piotra i Pawła w Ciechocinku, Duszpasterstwo diecezji włocławskiej, Diecezjalny duszpasterz sportowców, OSiR w Ciechocinku. (ga)

Imprezy sportowe zaplanowane na czerwiec 2 czerwca o godz. 11.00 – Młodzieżowy turniej streetballa na boisku Orlik 2012, przy ul. Kopernika 18; 4 czerwca o godz. 10.00 – IV Turniej Sprawnościowy „Sprawny Przedszkolak” – Hala Sportowa, przy ul. Lipnowskiej 11c; 4 czerwca o godz. 16.00 – VI Memoriał Pływacki dla dzieci i młodzieży im. Zdzisława Komosińskiego – basen 22 Wojskowego Szpitala Uzdro-

wiskowo-Rehabilitacyjnego, przy ul. Wojska Polskiego 5; 9 czerwca o godz. 11.00 – Turniej piłki nożnej dla młodzieży szkół podstawowych i gimnazjalnych – na boisku Orlik 2012; 16 czerwca o godz. 10.00 – II Turniej Piłki Nożnej o Puchar Burmistrza Ciechocinka „Piłka Nożna łączy pokolenia” – na stadionie OSiR-u, przy ul. Tężniowej 6. Info. OSiR

16

I GAZETA CIECHOCIŃSKA I nr 15, maj 2012

www.kujawy.media.pl

Rozmaitości

PARAFIA RZYMSKO-KATOLICKA

WYRÓŻNIENIA. W sanatorium „Gracja”

Pierwsza Komunia w Ciechocinku

W duchu pojednania W sanatorium „Gracja” odbyła się uroczystość związana z dziełem pojednania polsko-niemieckiego. Odznaczeniem uhonorowani zostali Gustaw Bekker i jego żona Inga Marta Burghardt.

Fot. Mariusz Strzelecki

Gustaw Bekker od wielu już lat działa na rzecz pojednania Polaków i Niemców, na rzecz dialogu między zwaśnionymi niegdyś narodami. Efekty jego pracy widoczne są w Nieszawie, Aleksandrowie Kujawskim i Ciechocinku. W nagrodę za swą działalność

W majową niedzielę podczas mszy w ciechocińskim kościele pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła odbyła się uroczystość Pierwszej Komunii Świętej. W wydarzeniu ważnym dla najmłodszych katolików uczestniczyło 74 dzieci z naszej parafii. Młodzi ludzie do przyjęcia sakramentu Komunii Świętej zostały przygotowane przez katechetkę Joannę Bratz.

– 20 maja – w sanatorium „Gracja” pan Gustaw i jego żona Inge odebrali z rąk wojewody kujawsko-pomorskiej Ewy Mes Krzyże Oficerski i Kawalerski Orderu Zasługi RP. Nie przypadkowo wybrano też miejsce uhonorowania obojga zasłużonych. Sanatorium „Gracja” jest bowiem miejscem, gdzie już w latach 90-tych ubiegłego wieku Niemcy i Polacy podawali sobie dłonie, przecierając szlaki pojednania. (strz)

KONCERT. Zbliżający się Dzień Matki to dobry powód, by wybrać się do teatru wraz z rodziną

Dla rodziców 25 maja w przeddzień Dnia Matki o godzinie 16.00 w Teatrze Letnim odbędzie się koncert pod tytułem: „Kłaniam się Tobie, Mamo, kłaniam się Tobie, Tato”. Jak wskazuje sam tytuł, impreza skierowana jest do obojga rodziców. W wydarzeniu udział wezmą Zespół Tańca i Piosenki „Świersz-

cze” oraz zaprzyjaźnieni goście, a wśród nich: Klara Drobniewska, Alicja Szudzik, Sława Paracka, Patrycja Lewandowska, Jerzy Sobierajski, Grzegorz Lewandowski, Damian Bułak, Maciej Gmiński. Pod względem artystycznym występy przygotowane zostały przez Włodzimierza Słodowicza. (ga)

ŚWIĘTO SOLI. Ostatnią sobotę maja można spędzić podczas imprezy towarzyszącej obchodom 180-lecia warzelni soli

Szlakiem solanki W ramach odbywających się w Ciechocinku uroczystości, związanych z corocznym świętem soli, pod nazwą „Łączy nas Wisła – Święto Soli”, prócz cyklu spotkań „Literatura i sztuka solą ziemi” organizowanych w Galerii pod Dachem Nieba, zaplanowano imprezę plenerową dla mieszkańców i gości przebywających w uzdrowisku. Spotkania w galerii Od początku maja w Galerii pod Dachem Nieba w 22 Wojskowym Szpitalu Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjnym odbyły się już cztery imprezy, których wiodącym tematem była postać i twórczość Ryszarda Kapuścińskiego. Do tej pory ciechocinianie i kuracjusze uczestniczyli już w spotkaniu z Alicją Kapuścińską, wdową po słynnym pisarzu, obejrzeli wystawę fotogramów pt. „Zmierzch Imperium” autorstwa Kapuścińskiego, porozmawiali z dziennikarzem Sławomirem Popowskim. Ponadto wzięli udział w popołudniu z poetą pochodzącym z Ciechocinka, Zygmuntem Dmochowskim, a następnego

Binemann-Zdanowicz. Poza murami galerii, przygotowano jeszcze imprezę w plenerze. W sobotę, 26 maja zgodnie z programem, zaplanowano spacer z przewodnikiem oraz orkiestrą. Impreza od grzyba Zbiórka chętnych będzie miała miejsce przy fontannie „Grzyb” o godzinie 14.00, po czym spacerowicze wyruszą pod pomnik Stanisława Staszica w parku Tężniowym, a następnie trasą przy tężniach dotrą do warzelni soli. Kolejnym punktem w zorganizowanym przez Zygmuntowi Dmochowskiemu (pierwszy z lewej) wręczono przyznany w ubiegłym roku Medal im. Leonarda Lorentowicza za zasługi dla Ciechocinka Towarzystwo Przyjaciół Ciechocinka planie wydarzeń i jego mieszkańców. W środku Jerzy Sobierajski, przewodniczący Kapituły tego dnia, będzie występ Medalu, obok Marian Gawinecki, prezes TPC zespołu „Świerszcze” pod kierownictwem Włodzidnia z redaktorem Markiem Mil- wraz z jego przyjacielem – redakmierza Słodowicza – początek torem Mirosławem Ikonowiczem. lerem. Z kolei w niedzielę, 3 czerwca o godzinie 14.45 na scenie przy Prócz minionych wydarzeń, w Galerii pod Dachem Nieba, 27 o godzinie 15.00 na zakończenie warzelni. Uroczyste otwarcie imprezy na maja o godzinie 15.00 w podsu- cyklu spotkań z gośćmi porozmamowaniu konkursu na reportaż wiają pisarze pochodzący z na- terenie warzelni nastąpi o godziim. Ryszarda Kapuścińskiego szego uzdrowiska – Małgorzata nie 15.30, a tuż po nim, o godzinie uczestniczyć będzie żona pisarza Iwanowska-Ludwińska i Dawid 16.00, rozpocznie się festyn.

Dla wszystkich przybyłych na plac przy ul. Solnej czeka sporo atrakcji, w tym między innymi pokazy i degustacje kulinarne. Producenci regionalni z Kujaw, PUC SA, Zakład Produkcji Zdrojowej oraz Biuro Promocji Miasta zaprezentują swoje produkty i stoiska. Będzie można przyjrzeć się procesowi wybijania okolicznościowej monety oraz wytapiania medalu z okazji 180-lecia istnienia ciechocińskiej warzelni soli. Dodatkowo oprócz zwiedzania warzelni, muzeum mechanoterapii i okolicznościowej wystawy, zainteresowani poznają tajniki pracy warzelników, odlewników, a także historycznego warsztatu brązowniczego i mincerskiego. Wśród bogatego planu, znajdzie się też coś dla dzieci, mogących spędzić czas na zabawie, korzystając z placu zabaw, zamku czy trampoliny. A na koniec, o godzinie 19.00, coś dla miłośników muzyki folkowej – występ zespołu muzycznego Ex Usu z Ciechocinka. Imprezę poprowadzi Maciej Korzeniowski. Wstęp wolny. Oprac. (ga)


Gazeta Ciechocińska nr 15 (2012)