Page 1

Kandydatów na przewodniczącego Rady Powiatu Aleksandrowskiego było dwóch 5 Czytaj str.

Aleksandrowski BIN, znany w Polsce producent silosów zbożowych, obchodził 20-lecie 6i7 Czytaj str.

W Gminnym Ośrodku Kultury w

RACIĄŻKU odbyły się warsztaty kulinarne Klubu Kobiet Kreatywnych. Panie miały okazj zapoznać się z historią tradycyjnej kuchni francuskiej, a także posmakować przygotowanych przez kucharza potraw, m.in. strudla jabłkowego z sosem czekoladowotruflowym, tatara z łososia w sosie bazyliowym oraz małży w winie z pomidorami i papryką.

MIESIĘCZNIK INFORMACYJNO-PUBLICYSTYCZNY Święto Flagi po raz drugi obchodzono w gminie Aleksandrów Kujawski. Podczas uroczystości w Odolionie rozłożono wstęgę o długości 100 metrów. Rok temu była o połowę krótsza.

ISSN 1897-8908

ALEKSANDRÓW KUJAWSKI - POWIAT

MCK nadal w grze o uniją dotację Był to czarny dzień dla Aleksandrowa Kujawskiego. Sześciu radnych z Przymierza Samorządowego nie chce w Aleksandrowie Kujawskim nowoczesnego kina,wyremontowanej sali widowiskowej, zakończenia rozpoczętej rozbudowy Miejskiego Centrum Kultury. Na sesji nadzwyczajnej głosowali przeciw tej inwestycji. Tym samym byli przeciwko szansie uzyskania 4 mln zł ze środków unijnych na dofinansowanie przedsięwzięcia oraz za wyrzuceniem w błoto 200 tys. zł, jakie dotąd wydano. Ale MCK nadal jest w grze o unijne środki. W ostatnim dniu dzięki pomocy osób prywatnych spłacił dług wobec ZUS i Urzędu Skarbowego i mogł złożyć wniosek o dofinansowanie w Urzędzie Marszałkowskim.

Czytaj str. 3 i 5

Początek współpracy Delegacja władz samorządowych Aleksandrowa Kujawskiego i przedsiębiorców wyjechała do Nemana (Rosja, obwód kaliningradzki), gdzie 9 maja wzięła udział w uroczystościach 65-rocznicy zwycięstwa w II wojnie światowej. W trakcie wizyty podpisano umowę o współpracy w różnych dziedzinach życia.

Czytaj str. 12

Szerzej str. 9

Wały na pewno wytrzymają - zapewniają w sztabie kryzysowym

Zbliża się wielka fala

Brzeg Wisły w Nieszawie 21 maja, przed nadejściem fali powodziowej. Prom przestał kursować. Z nadejściem dużej wody brzeg zostanie zalany, ale miasto nie boi się zalania Południe Polski – Świętokrzyskie, Małopolska, Opolskie, Podkarpackie, Śląsk zalane. Wiele miejscowości odciętych od świata, wielka woda zabiera dobytek, niszczy domy. Podtopiony Kraków i Sandomierz. Tysiące osób ewakuowanych, tysiące traci dorobek całego życia. Przed ogniem można uciec, przed wodą nie uda się – mówi zrozpaczona mieszkanka podkarpackiej wsi. Telewizja pokazuje domy pod dach w wodzie.

Czytaj str. 17

Kalendarz wyborczy dla wyborów prezydenta RP

maj 2010, nr 37 (III rok) 0 zł

Kolarskie Mistrzostwa Polski Masters organizuje Toruńskie Towarzystwo Cyklistów. Patronat nad imprezą przyjął wójta gminy Aleksandrów Kujawski, gdyż impreza odbywać się będzie w Służewie. Wyścigi rozegrywane będą w dniach 29-30 maja.

Deszczu nie ma, ale woda na drodze powiatowej w Siarzewie (gm. Raciążek) nadal stoi

20 maja wojewoda kujawsko-pomorski ogłosił stan pogotowia dla gmin leżących w sąsiedztwie Wisły. Obejmuje on m.in. gminy Aleksandrów Kujawski, Waganiec, Raciążek oraz miasta Ciechocinek i Nieszawę. Przygotowania muszą uwzględniać przekroczenie stanów alarmowych o trzy metry. Marek Kulik szef Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego uspakaja: - W powiecie aleksandrowskim nie ma zagrożenia powodziowego. Niebezpieczna jest tylko Wisła, gdyż spokojna na ogół Tążyna płynie przez tereny niezamieszkałe. W miejscach gdzie Wisła mogłaby wyrządzić szkody znajdują się wały, które powinny wytrzymać spodziewany przypływ wody. Gminy powołały swoje sztaby, określą miejsca, w których może dotrzeć woda, a jeśli to nastąpi, to powinny być przygotowane na pomoc. Jedziemy z komendantem powiatowym straży pożarnej Tomaszem Kubikiem i Karolem Dobrzeleckim nad Wisłę w okolicy Ciechocinka. Woda podniosła się, ale daleko jej jeszcze do zalania terenów przy wale. - Podtopień należy spodziewać się w Siarzewie w gminie Raciążek

– przewiduje komendant Kubik. - Wiele lat temu, gdy była podobna sytuacja kilka domostw zostało podtopionych, ale nie było konieczności ewakuacji ludzi. Niebezpiecznie może być w Karczemce. Tutaj kiedyś droga znalazła się pod wodą, ale bardzo wątpię, aby dotarła do Warsztatu Terapii Zajęciowej i innych domostw, gdyż położone są nieco wyżej. W czasie ulewnych deszczów, jakie nawiedziły także nasz

powiat odnotowano sporo podtopień, ale przy tej ilości wody jaka spadła to normalne. Jedziemy do Nieszawy drogą powiatową przez Siarzewo. Tuż przy granicy z Nieszawą, na łuku jezdni stoi wielka kałuża wody. Rów po prawej stronie też jest pełen wody, więc nie ma ona gdzie spływać. Pojazdy rozbryzgują strumienie. Bardzo niebezpiecznie od strony Ciechocinka. W Nieszawie stan oczekiwania. Woda wtargnęła już na przyczółek promowy, do odwołania zawieszono kursowanie promu. Statek zacumował w innym miejscu. Wraz z nadejściem wysokiej fali na pewno poziom wody znacznie podniesie się, ale nikt nie wie o ile. Prognozy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Warszawie mówią, że następuje systematyczny przyrost stanu wody Wisły w wielkościach dotąd nie notowanych. 22 maja br. stan na wodowskazie we Włocławku może osiągnąć wielkość nawet powyżej 8 m. W powiecie aleksandrowskim wysoka woda spodziewana jest w 23 i 24 maja (sobota i niedziela).

Tekst i fot. St.B.

Komendant Tomasz Kubik i Karol Dobrzelecki nad Wisłą


ALEKSANDROWSKA I 2 I GAZETA www.kujawy.media.pl

nr 37, maj 2010

Wydarzenia

Śmierć przed światłami W Siutkowie, na remontowanej drodze krajowej nr 1 doszło do śmiertelnego wypadku drogowego. Do zdarzenia doszło w nocy 18 maja. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący samochodem ciężarowym volvo na prostym odcinku drogi z nieustalonych do chwili obecnej przyczyn najechał na tył samochodu dostawczego marki mercedes, stojącego przed sygnalizatorem świetlnym. W wyniku zderzenia mercedes uderzył w tył samochodu ciężarowego renault, również stojącego przed sygnalizatorem. Kierujący mercedesem poniósł śmierć na miejscu.

(bis)

Koncert w kościele Burmistrz Aleksandrowa Kujawskiego oraz proboszcz Parafii pw. Przemienienia Pańskiego zapraszają na koncert pt. „Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II – In Memoriam”. To intersujące wydarzenie kulturalne odbędzie się on 22 maja (sobota) o godz. 19.30 w Kościele pw. Przemienienia Pańskiego przy ul. Dworcowej. Wstęp wolny. (p)

OŚWIADCZENIE W związku z faktem, że na przełomie roku podaliśmy opinii publicznej informację, iż będziemy aktywnie uczestniczyć w wyborach samorządowych 2010 roku i podejmiemy się walki o Urząd Burmistrza Miasta Aleksandrów Kujawski oświadczamy, co następuje: W wyniku wewnętrznej dyskusji oraz przeprowadzonych analiz naszych możliwości podjęliśmy decyzję, iż nie będziemy wystawiać kandydata na urząd burmistrza miasta w tegorocznych wyborach. Nie będziemy również tworzyć komitetu wyborczego w wyborach do Rady Miejskiej. Jednocześnie każdy z naszych członków ma prawo do startu w wyborach do Rady Miejskiej oraz dowolność w wyborze komitetu wyborczego, z którego chciałby ubiegać się o mandat radnego. Jesteśmy młodym - rozwijającym społeczną działalność stowarzyszeniem, które realizować będzie przyjęte na siebie działania. Start w wyborach na burmistrza miasta z wynikiem nie dającym wygranej spowodowałby niepotrzebną polaryzację i przypadkowość wyborów. Dlatego postanowiliśmy skupić się na upowszechnianiu idei demokracji, realizować zaplanowane zadania i analizować naszą lokalną rzeczywistość polityczną. Naszym zamierzeniem będzie również przekonanie rządzących miastem do naszego programu społeczno - gospodarczego na lata 2010 - 2014. Zapewne też wydamy własną opinię o kandydatach, gdy już ich wszystkich poznamy; zarówno kandydatach na urząd burmistrza miasta, jak i kandydatach do Rady Miejskiej Aleksandrowa Kujawskiego. Będziemy również organizatorem debaty kandydatów na urząd burmistrza miasta z udziałem mieszkańców i przedstawicieli mediów.

Przedszkole Bajkowa Lokomotywa W Przedszkolu Samorządowym nr 3 w Aleksandrowie Kujawskim 15 maja odbyła się uroczystość z okazji nadania imienia „Bajkowa Lokomotywa”. Na podwórku przedszkola od lat stała wykonana z metalu biała lokomotywa, stąd nazwa. W uroczystości wzięli udział m.in. burmistrz Aleksandrowa Kujawskiego – Andrzej Cieśla, poseł – Domicela Kopaczewska, przewodniczący Rady Miasta – Piotr Prusaczyk, dyrektor Obsługi Szkół i Przedszkoli Samorządowych – Marek Stawiński oraz byli pracownicy przed-

szkola. Uroczystość została poprzedzona prezentacją dotyczącą historii placówki. Następnie podopieczni przedstawili inscenizację związaną z tematem uroczystości. Część oficjalną stanowiło nadanie aktu imienia, poświęcenie tablicy z nazwą, a także przemówienia i podziękowania gości honorowych dla dyrektor Małgorzaty Kobusińskiej. Ostatnim punktem programu był festyn przygotowany z myślą o najmłodszych. Do jego głównych atrakcji na-

Festyny ALEKSANDRÓW KUJAWSKI. 23 maja br. przy kościele Parafialnym Wspomożycielki Wiernych odbędzie się festyn. Poseł Marek Wojtkowski jest jednym z fundatorów licytowanych gadżetów. Przybyłych na imprezę czekają liczne atrakcje, m.in.: konkurs plastyczny, wspólne grillowanie, grochówka, pokazy karate

Moje 3 grosze Wojewoda uchylił uchwałę o reorganiza-cji Miejskiego Centrum Kultury w Aleksan-drowie Kuj. Prawnicy wojewody uznali, że nie przedstawia ona zmian zakresu działania placówki, lecz jedynie plan finansowy, dostosowanie zatrudnienia do zmniejszonej dotacji w uchwale budżetowej. Warto przypomnieć, że niemal w tym samym czasie Regionalna Izba Obrachunkowa uchyliła tę część uchwały miasta na 2010 r. Wojewoda na pewno unieważni kolejną uchwałę, podjętą przez Przymierze Samorządowe na nadzwyczajnej sesji, która nakazuje burmistrzowi zatrudnienie wyznaczonego z imienia i nazwiska prawnika do prowadzenia spraw rady. Tym samym radni ponownieprzekroczyli kompetencje, bo należą one do burmistrza. Na kwietniową sesję, kiedy miały być uchwalone zmiany w statucie MCK przyjechali prawnicy wojewody, aby wybić z głowy radnym proponowane zapisy sprzeczne z prawem. Do kompromitacji nie doszło, bo klub Przymierze Samorządowe wycofał projekt. Skala spraw, które zostały zakwestionowane przez organa nadzoru dowodzą, że aleksandrowska rada bez reszty straciła orientację co może uchwalać, a co jest prawnie zakazane. Widać, że nauka przez ponad trzy lata trwania kadencji poszła w las. Stanisław Białowąs

Odsłonięcie tablicy z nową nazwą przedszkola „Bajkowa Lokomotywa” leżało: malowanie twarzy, skoki na trampolinie, jazda na karuzeli oraz wspólne biesiadowanie. (x) Fot. Nadesłane

i ratownictwa medycznego oraz na finał koncert zespołu „Stróże”. ZBRACHLIN. W niedzielę, 24 maja odbędzie się na stadionie sportowym w Zbrachlinie festyn ludowy. W programie imprezy występ chóru „Lutnia” z Włocławka, zawody strzeleckie o puchar prezesa zarządu gminnego PSL, pokazy policyjne, gry dla dzieci i młodzieży. Festyn zakończy zabawa taneczna. (p)

Arkadiusz Gralak Przedstawiciel Stowarzyszenia Aleksandrowskich Demokratów

Liturgia ekumeniczna przy cmentarzu wojskowym Aleksandrów Kujawski pamięta o dawnych mieszkańcach miasta. W XVII rocznicę odnowienia Ukraińskiego Cmentarza Wojskowego przy ul. Narutowicza odbędzie się 5 czerwca (sobota) uroczysta modlitwa ekumeniczna z udziałem kapłanów kilku wyznań. Zostanie ona poprzedzona nabożeństwem w Kaplicy Prawosławnej (ul. Wojska Polskiego 4) w intencji parafian walczących za wolność Naszą i Waszą pochowanych na Kurhanie Kozackim. Główne uroczystości rozpoczną się o godz. 12.00 modlitwa ekumeniczną na cmentarzu, gdzie pod kurhanem zostaną złożone wiązanki kwiatów.

Pół żartem, pół serio

MIESIĘCZNE spotkanie burmistrza Aleksandrowa Kuj. Andrzeja Cieśli z przedstawicielami organizacji pozarządowych odbędzie się 25 maja (wtorek), początek o godz. 17.00, w sali 121 Urzędu Miejskiego. Miesięcznik „GAZETA ALEKSANDROWSKA” Wydawca: Wydawnictwo Kujawy www. kujawy.media.pl Adres kontakt.: ul. Słowackiego 8, 87-870 Aleksandrów Kuj.,

Panie pośle, jedynym sposobem zmniejszenia bezrobocia jest zwiększenie zatrudnienia Zadaniem samorządu powiatowego jest walka z bezrobociem. Z posłem Łukaszem ZBONIKOWSKIM (z lewej) rozmawia starosta Zbigniew ŻBIKOWSKI. W środku radny powiatowy Wojciech Skotnicki

Redaktor naczelny Stanisław Białowąs tel. 600-15-68-05, t/fax 0-54 237-05-05 e-mail: stanislaw. bialowas@wp.pl

Przyjmowanie ogłoszeń, reklam 608 455 658, 600-15-68-05 nakład: 6.000 egz.


nr 37, maj 2010 Nie będzie w Aleksandrowie Kujawskim nowoczesnego kina, sala widowiskowa nie zostanie wyremontowana, nie zakończy się rozpoczęta rozbudowa. Tak chce sześciu radnych związanych z Przymierzem Samorządowym, którzy na sesji nadzwyczajnej głosowało przeciw tej inwestycji Miejskiego Centrum Kultury. Tym samym było przeciwko szansie uzyskania 4 mln zł ze środków unijnych na dofinansowanie przedsięwzięcia. Chcili, aby do kosza wrzucić dokumentację, która wraz z innymi przygotowaniami kosztowała miasto 200 tys. zł. Rzadko się zdarza, aby tak beztrosko zaprzepaszczono historyczną szansę rozwoju.

Samorząd

I GAZETA ALEKSANDROWSKA I www.kujawy.media.pl

Marszałek województwa Piotr Całbecki długo przekonywał radnych Aleksandrowa Kujawskiego do złożenia wniosku na unijne dofinansowanie remontu sali widowiskowej i rozbudowę Miejskiego Centrum Kultury. BEZ SKUTKU. Na sesji nadzwyczajnej taką możliwość radni głosami Przymierza Samorządowego odrzucili.

Czarny dzień dla miasta

Początek sesji Rady Miejskiej Aleksandrowa Kujawskiego 29 kwietnia miał nietypowy przebieg. Na posiedzenie przybył marszałek województwa Piotr Całbecki. Obecni byli także radni sejmiku: Sławomir Kopyść - przewodniczący komisji budżetowej sejmiku oraz Marian Gołębiewski. Marszałek poprosił o głos w związku z ogłoszonym przez Zarząd Województwa KujawskoPomorskiego naborem wniosków na dofinansowanie zadań w dziedzinie kultury. Składać je można było do 7 maja.

W moim przekonaniu projekt ten nadal ma ogromne szanse na uzyskanie dofinansowania, choć nie ukrywam, kwota jaką w tym projekcie przeznaczono na kulturę jest niewielka jak na potrzeby, wynosi na całe województwo zaledwie 25 mln złotych. Jeden wniosek może być dofinansowany kwotą czterech milionów złotych. Chciałbym być dobrze zrozumiany. Ja mogę tylko zachęcać do złożenia takiego wniosku. Będzie on jednak rozpatrywany przez specjalny zespół pod kątem formalnym i merytorycznym. To dopiero po ocenie można będzie powiedzieć, czy wniosek zostanie pozytywnie rozpatrzony. Wiem jednak, że cały projekt rozbudowy ma ogromne szanse, bo spełnia

dnia 8 kwietnia 2010 r.

Uchwała rady Przyjazd marszałka i radnych wojewódzkich, kuluarowe rozmowy z radnymi, wydawało się, odniosły skutek. Efektem było podjęciem ważnej uchwały. Oto jej treść: „Rada Miejska Aleksandrowa Kujawskiego po zapoznaniu się z wyjaśnieniami marszałka województwa kujawsko-pomorskiego Piotra Całbeckiego oraz burmistrza Andrzeja Cieśli wnosi o przygotowanie kompletu materiałów (łącznie z kompletem uchwał) niezbędnych do złożenia do Urzędu Marszałkowskiego wniosku aplikacyjnego w ramach działania 3.3. regionalnego programu Operacyjnego Województwa Kujawsko-Pomorskiego i Infrastruktura Kultury o dofinansowanie zadania pod nazwą rozbudowa i przebudowa Miejskiego Centrum Kultury w Aleksandrowie Kujawskim, co zostanie rozpatrzone na sesji nadzwyczajnej w terminie do 5 maja 2010 roku. Przygotowanie materiałów i uchwał powierza się burmistrzowi miasta Aleksandrów Kujawski”. Z tego tekstu widać, że radni ze zrozumieniem podeszli do wystąpienia marszałka i radnego Sławomira Kopyścia, zrozumieli, ze stworzona została szansa na pozyskanie środków z zewnątrz jakiej już zapewne nigdy nie będzie, więc trzeba szybko działać.

To jest dobry projekt - Na przystąpienie do realizacji tego projektu czekaliśmy z górą trzy lata – mówił 29 kwietnia marszałek Piotr Całbecki. - Pierwszeństwo miały inne dziedziny, między innymi związane z budową infrastruktury technicznej. Mogę zatem zrozumieć pewne rozczarowanie i zniechęcenie, że dopiero tak późno powstała możliwość dofinansowania projektów na rozwój infrastruktury kultury. Doskonale znam sytuację MCK Aleksandrowa Kujawskiego, który już trzy lata temu dysponował kompleksowym, dobrze ocenionym i przygotowanym projektem na rozbudowę, remont sali widowiskowej, uruchomienie kino-teatru, uporządkowanie terenu wokół. Program ten został pozytywnie zaakceptowany przez gminy powiatu oraz samorząd powiatowy przy sporządzaniu tak zwanej listy indykatywnej.

3

Sesja nadzwyczajna

Marszałek województwa Piotr Całbecki (z lewej), obok radni województwa: Marian Gołębiewski i Sławomir Kopyść, przewodniczący komisji budżetowej Sejmiku na sesji w Aleksandrowie wyznaczone kryteria. Sam fakt, że marszałek województwa fatyguje się na sesję, aby zachęcić radnych do złożenia unijnego wniosku jest niecodziennym wydarzeniem. Częściej marszałek musi tłumaczyć się, że ktoś dotacji nie otrzymał, niż zachęcać do sięgnięcia po pieniądze.

Marszałek potwierdza Sytuację w Aleksandrowie Kujawskim marszałek wraz z radnymi sejmiku uznał zatem za szczególną, skoro zmobilizował się do przyjazdu i osobistego zachęcania radnych do wzięcia udziału w wyścigu o unijne pieniądze. Marszałek odniósł się także do drugiego obiektu wymagającego wsparcia środkami z zewnątrz – dworca kolejowego. - W tym przypadku sprawa jest bardziej skomplikowana – stwierdził marszałek. - Po pierwsze nie ma pozwolenia na budowę, nie zadecydowano jaka część obiektu będzie remontowana. Część dworca jest zamieszkała. Nie ma też dokumentacji technicznej, która by przewidywała jakie prace należy na dworcu wykonać. Wsparcie działań miasta

zadeklarował Sławomir Kopyść, przewodniczący komisji budżetowej Sejmiku Samorządowego. - Podtrzymuję deklarację, jaką złożyłem podczas podpisywania aktu przekazania dworca miastu – mówi radny Sławomir Kopyść. - Ze strony miasta muszą być jednak podejmowane działania, aby takie wsparcie można było udzielić. Musi być program modernizacji tego ogromnego obiektu. Wiadomo, że miasto samo nie udźwignie wszystkich prac, gdyż ich zakres przekracza możliwości tak małego samorządu. Zapytaliśmy marszałka, dlaczego przyjechał do Aleksandrowa Kujawskiego, przekonywał do złożenia projektu przez MCK. - Zawsze zachęcam do składania wniosków o dofinansowanie, bo jest to często jedyna realna możliwość pozyskania pieniędzy z zewnątrz na zrealizowanie lokalnych projektów – mówi marszałek Piotr Całbecki. - Wiem jednak, że w przypadku kultury z rozdziałem środków będzie ogromny kłopot, gdyż kwota, jaką mamy w dyspozycji jest, biorąc pod uwagę potrzeby, bardzo skromna. Wiem, że chętnych w naszym województwie na te środki będzie bardzo dużo. Ale też pamiętam, że projekt Aleksandrowa spełnia

wszystkie kryteria dofinansowywania takich inwestycji. Znam też specyficzną sytuację Aleksandrowa Kujawskiego. Nam też zależy, aby lokalne problemy były rozwiązywane. Przyjeżdżając do Aleksandrowa na sesję Rady Miejskiej, chciałem potwierdzić, że na uruchomienie programu czekaliśmy trzy lata i że obecnie istnieje niepowtarzalna szansa na pozyskanie środków na remonty i rozwój. Taka szansa w najbliższym do przewidzenia czasie już się nie powtórzy. Można zatem mówić o szansie historycznej. Warto o tym pamiętać. Wniosek musi jednak spełniać wszystkie kryteria. Przede wszystkim miasto ze swojej strony musi zadeklarować udział własny w realizacji tej inwestycji, a przyszły benificjent musi mieć uregulowane zobowiązania finansowe wobec skarbu państwa. Tych warunków Miejskie Centrum Kultury w dniu sesji 29 kwietnia nie spełniało, głównie z powodu niezgodnego z prawem finansowania działalności Miejskiego Centrum Kultury przez Radę Miejską, co potwierdziło Kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej w Bydgoszczy rozstrzygnięciem nadzorczym z

Na 5 maja zwołana została przez burmistrza Andrzeja Cieślę nadzwyczajna sesja, poświęcona jedynie sprawom finansowym. Obrady prowadził Eugeniusz Krawiec, bo przewodniczącego rady Piotra Prusaczyka nie było. Na sesję nie przyszła także Krystyna Głowacka, która w ostatnim roku przejawia ograniczoną do minimum aktywność. Na poprzedniej i innych sesjach też jej nie było. Po niemal roku nieobecności zjawiła się Wioletta Popow, członkini Przymierza Samorządowego, ale do końca sesji nie wytrwała. Radni w wyjątkowej zgodzie przebrnęli przez pierwsze punkty sesji, kiedy decydowano się o zaciągnięciu kredytów na spłacenie zaplanowanego deficytu budżetu. Ale gdy przyszło do sprawy decydującej o przyszłym remoncie sali widowiskowej MCK zawrzało. Burmistrz przedstawił nowy wieloletni plan inwestycyjny, w który wprowadzono zapis, że na inwestycję w MCK w ciągu trzech lat przeznaczy się wprawdzie około 6 mln zł, ale blisko 4 mln zł stanowić będzie dotacja. Taki plan jest podstawowym dokumentem, bez którego nie ma co nawet marzyć o złożeniu wniosku o dofinansowanie. Za przyjęciem wieloletniego planu inwestycyjnego, a tym samym możliwość ubiegania się o środki unijne, głosowało sześciu radnych, przeciw było także sześciu, a Wioletta Popow wstrzymała się od głosu. Przy takim rozkładzie głosów wniosek upadł.

DOKOŃCZENIE NA STR. 5


4

I GAZETA ALEKSANDROWSKA I

nr 37, maj 2010

Wydarzenia

www.kujawy.media.pl

Na urodzinach króla Kazimierza Wielkiego z Kowala Na posiedzeniu Sejmu RP, 29 kwietnia został przedstawiony pod głosowanie projekt Uchwały Sejmowej zaproponowany przez posła Marka Wojtkowskiego w sprawie uczczenia pamięci króla Kazimierza Wielkiego w 700. rocznicę Jego urodzin. Sejm uchwałę przyjął. Uchwała zbiegła się z odsłonięciem w Kowalu pomnika króla Kazimierza Wielkiego. Gospodarzami współorganizowanych przez samorząd województwa centralnych ogólnopolskich uroczystości, które odbyły się 30 kwietnia w Kowalu (powiat włocławski) byli marszałek Piotr Całbecki oraz burmistrz Kowala Eugeniusz Gołembiewski. 7-metrowy pomnik króla, wykonany z ważącego 45 ton bloku białego granitu stanął w parku kazimierzowskim. Autorem koncepcji monumentu jest wywodzący się z Kowala artysta plastyk Artur Jeziorski. Pomnik powstał w pracowni rzeźbiarza Tadeusza Bieniewicza. Urząd Marszałkowski wsparł przedsięwzięcie finansowo. Na uroczystości przyjechało wielu znamienitych gości. Kancelarię Prezydenta reprezentował minister Jacek Sasin, a samorząd województwa poza marszałkiem Piotrem Całbeckim, który był współgospodarzem, Krzysztof Sikora - przewodniczący sejmiku i Edward Hartwich - wicemarszałek województwa. Przybyli także posłowie z naszego regionu: Domicela Kopaczewska, Marek Wojtkowski, Krzysztof Lenz, Łukasz Zbonikowski, senator Jan Wyrowiński oraz radni Sejmiku. Goście złożyli wieńce pod pomnikiem króla i wpisali się do księgi pamiątkowej. Kulminacją wieczoru było plenerowe widowisko multimedialne pt. „Kazimierz Wielki”, kantata

Podczas sesji Rady Powiatu Aleksandrowskiego radny Jan Kościerzyński poirytowany pytał, czy to duży problem, aby na stronie internetowej Starostwa Powiatowego BIP zamieszczane były protokoły z sesji. - Na sprawę zwrócił uwagę radny Arkadiusz Żak i jeśli to ma zależeć od interwencji radnych to ja, nie chcąc być gorszym od niego, proszę o zamieszczanie pozostałych sesji z tej kadencji i każdej następnej - mówił radny Jan Kościerzyński na ostatniej sesji Rady Powiatu. Żądania radnego, aby protokoły z sesji były zamieszczane na stronie internetowej Starostwa nic tylko gorąco poprzeć.

Pomnik Kazimierza Wielkiego

Od lewej: senator Jan Wyrowiński oraz posłowie: Marek Wojtkowski, Łukasz Zbonikowski, Krzysztof Lenz i Domicela Kopaczewska

Treść sejmowej uchwały

Goście uroczystości. Wśród pań poseł Krzysztof Lenz

historyczna na podstawie kronik Jana Długosza i podań ludowych. W rolę króla Kazimierza Wielkiego wcielił się popularny aktor Jan Nowicki (na zdjęciu wyżej), który pochodzi z Kowala, a w pobliskim Krzewęcie ma swój dom. W spek-

taklu wystąpił też m.in. zespół muzyki dawnej „Dekameron”. Aktor przybył z żoną Małgorzatą Potocką (na zdjęciu druga z prawej). Tekst i fot. Jolanta Pijaczyńska

Kazimierz III Wielki, urodzony 30 kwietnia 1310 roku w Kowalu na Kujawach, król Polski w latach 1333 – 1370, był ostatnim władcą z dynastii Piastów, a przy tym jedynym obdarzonym przydomkiem Wielki. Należał do grona najwybitniejszych monarchów europejskich XIV stulecia. Jego wyjątkowy zmysł polityczny, talent dyplomatyczny i organizatorski pozwoliły na przezwyciężenie bardzo trudnej sytuacji międzynarodowej i postawienie odrodzonego Królestwa Polskiego w rzędzie najprężniej rozwijających się państw ówczesnej Europy Środkowej. Król Kazimierz ułożył sobie dobre stosunki z sąsiadami, wzmocnił i znacznie rozszerzył terytorialnie państwo, dokonując jednocześnie ogromnego wysiłku reformatorskiego w trudnej dziedzinie przebudowy wewnętrznej kraju. To dzięki Jego Staronikom powołano w Krakowie pierwszy polski uniwersytet. We wdzięcznej pamięci narodu po dziś dzień pozostaje wybitnym, sprawiedliwym władcą, za którego czasów dokonał się w Polsce skok cywilizacyjny, co wyraża popularne powiedzenie: zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, przekonany o szczególnym znaczeniu panowania króla Kazimierza Wielkiego dla wszechstronnego rozwoju Polski oddaje hołd Jego pamięci.

Śladem pewnej wypowiedzi

Proszę o zamieszczanie na stronie internetowej... Obowiązkiem samorządów jest prowadzenie otwartej polityki informacyjnej. W internecie powinny znajdować się wszystkie informacje dotyczące pracy rady, starosty, Zarządu Powiatu. Takie obowiązki spoczywają nie tylko na samorządach powiatowych, ale także na gminnych. Radny Jan Kościerzyński jest sekretarzem Urzędu Gminy Koneck. Sprawdźmy więc, jak obowiązki wynikające z ustawy o działaniu BIP, czyli informacji publicznej są w tym samorządzie realizowane?

Na stronie internetowej koneckiego urzędu protokoły z sesji są zamieszczane, ale ostatni nosi datę 10 listopad 2009 r. Od tego czasu odbyły się trzy sesje: 8 grudnia, 29 grudnia 2009 roku oraz 30 marca 2010 roku. Protokół żadnej z nich nie został jeszcze do BIP wprowadzony. Popatrzmy przy okazji czego innego, można dowiedzieć się ze strony internetowej Urzędu Gminy w Konecku. Uchwały z sesji kończą się na 2009 roku. Mimo że minął miesiąc

nie znaleźliśmy podjętych uchwał na sesji 30 marca. Samorządy mają obowiązek zamieszczania zawiadomień o zwoływanych sesjach Rady Gminy. To podstawowa informacja dla mieszkańców. O sesjach nr XXVII w dniu 8 grudnia i XXVIII (29 grudnia) strona internetowa milczy. Z BIP mieszkańcy nie dowiedzą się jakie kontrole prowadziła Komisja Rewizyjna, ale też nie ma podanych terminów zwoływanych komisji problemowych, bo takiej zakładki na stronie inter-

netowej Urzędu Gminy w Konecku nie przewidziano. Jest natomiast etykieta pod nazwą AKTUALNOŚCI. Cóż to ciekawego wydarzyło się w gminie Koneck w ostatnim czasie? W „Aktualnościach” są zapowiedzi dwóch ważnych informacji: o placu zabaw w Straszewie oraz wizycie Jarosława Kaczyńskiego w gminie. Kaczyński był w Konecku niemal rok temu, dokładnie 19 maja 2009 roku, a informacja o placu zabaw dotyczy listopada 2009 roku. Na tych dwóch informacjach kończą się „aktualności”. Aż wierzyć się nie chce, żeby poza tymi dwiema wiadomościami nic się w gminie Koneck godnego odnotowania w internecie nie wydarzyło.

*** Radny powiatowy Jan Kościerzyński ma stuprocentową rację żądając, aby na stronie internetowej Starostwa Powiatowego znajdowały się wszystkie protokoły z sesji Rady Powiatu i to bez zbędnej zwłoki, a także inne informacje dotyczące samorządu. Można mieć nadzieję, że z równą starannością będzie przeglądał strony internetowe własnego urzędu, aby mieszkańcy mogli się z nich dowiedzieć, co się w gminie dzieje. I to bez zbędnej zwłoki! Stanisław Białowąs


nr 37, maj 2010

I GAZETA ALEKSANDROWSKA I

Samorząd

www.kujawy.media.pl

DOKOŃCZENIE ZE STR. 3 Przeciwko zmianom w wieloletnim planie inwestycyjnym miasta byli radni związani z Przymierzem Samorządowym: Eugeniusz KRAWIEC, Józef KAŹMIERCZAK, Marek LASKOWSKI, Tomasz KRZEMIŃSKI, Donat JAKUBOWSKI oraz Teresa WARIAN-OSTROWSKA. Wprawdzie Wioletta POPOW (PS) wstrzymała się od głosu, ale w ostatecznym rachunku jej brak zdecydowania spowodował, że program inwestycyjny został odrzucony.

Czarny dzień dla miasta

Warto odnotować, że za programem, a więc wbrew woli swoich klubowych kolegów głosował Roman Różański.

Nie udało mi się przekonać Było to zdarzenie niespotykane, gdyż po raz pierwszy w tak ważnym wyborze sprzeciwił się jednomyślności swojej grupie. Zapytaliśmy go w przerwie, dlaczego zdecydował się na głosowanie inaczej? - Uważam, że przemawia za tym interes miasta. Zdobycie pieniędzy na inwestycję jest niepowtarzalną szansą dla miasta. Nie mogłem inaczej głosować. Przekonywałem swoich kolegów, ale moich argumentów nie wzięto pod uwagę. Po sesji pytaliśmy Donata Jakubowskiego, dlaczego głosował „przeciw”? Wielu oczekiwało, że nie podda się dyscyplinie klubowej. Nie chciał rozmawiać. Powiedział tylko: - Szanse na pozytywne załatwienie wniosku są jak 1 do 100. Na pytanie, dlaczego w ogóle zrezygnowano ze starań o złożenie wniosku, nie otrzymałem odpowiedzi. Z kolei Tomasz Krzemiński i Teresa Waria-Ostrowska uznali zgodnie, że zrobili to zgodnie ze swoimi przekonaniami. Po odrzuceniu zmienionego wieloletniego planu finansowego miasta głos zabrał burmistrz Andrzej Cieśla. Początkowo stwierdził z rezygnacją, że w tej sytuacji nie ma nic do powiedzenia, ale zaraz dodał: - Państwo radni podjęli decy-

Podczas sesji Rady Powiatu Aleksandrowskiego przyjęto dymisję dotychczasowego, wieloletniego przewodniczącego rady, Janusza Chmielewskiego. Rezygnacja była związana z sytuacją ekonomiczną spółki „Jantur”, która jest winna rolnikom za odstawione zboże wiele milionów złotych. W spółce tej Chmielewski jest przewodniczącym Rady Nadzorczej. Odpowiada więc także za wyniki ekonomiczne firmy. Przewodniczącym rady był od powstania powiatu, czyli od 11 lat. Wcześniej

Głos chciał zabrać dyrektor MCK Mariusz Trojanowski, ale prowadzący obrady Krawiec stwierdził, że porządek obrad nie przewiduje możliwości zabierania głosu przez inne osoby spoza rady. Z sytuacji wybrnął burmistrz Cieśla, mówiąc że swój głos oddaje dyrektorowi.

Ostatnia próba - Chwila jest doniosła – powiedział dyrektor Mariusz Trojanowski. - Jesteśmy w stu procentach przygotowani na złożenie wniosku do Urzędu Marszałkowskiego, przygotowując od ostatniej sesji niezbędne dokumenty. Wniosek o dofinansowanie bez zaakceptowania programu inwestycyjnego miasta nie może być złożony, bo jest to podstawowy warunek rozpatrywania wniosku. Chciałbym przypomnieć, że projekt obejmuje nie tylko remont sali widowiskowej, ale wraz z nim wyposażenie sali w klimatyzację, krzesła spełniające normy unijne, wykonanie podjazdów dla niepełnosprawnych itp. Kino ma otrzymać nowoczesną aparaturą do wyświetlania najnowszych filmów z obrazem HD. Budynek MCK ma być ocieplony. Według projektu mają powstać sale do prowadzenia zajęć z plastyki, muzyki, tańca itp. Przewidziano też salę na kameralne spotkania wraz z mini sceną do tańca towarzyskiego, która w projekcie

nosi nazwę restauracji. Uporządkowane ma być otoczenie domu kultury, zbudowane parkingi i ścieżki dla pieszych. Mamy pozwolenie na budowę. Projekt profesjonalnie przygotowała Tarnowska Fundacji Rozwoju Kultury. Sam remont sali i jej wyposażenie w urządzenia spełniające współczesne wymagania to dzisiaj koszt 3 mln zł. Kiedyś remont sali widowiskowej ktoś będzie musiał wykonać. Przeznaczając na inwestycję ze swoich środków tylko 2 mln zł, mamy szansę pozyskać około 4 mln zł. Żeby wygrać trzeba grać. Nie oddawajmy meczu o pieniądze walkowerem. Apeluję o przemyślenie tej decyzji. Z przegraną nie chciał pogodzić się Stefan Aleksiuk: - Mamy szanse na 4 mln zł. Niczym nie ryzykujemy. Jeśli wniosek nie zostanie przyjęty, to własnego wkładu nie musimy wydawać. Jan Urbański, który głosował „za”: - Proszę o reasumpcję głosowania. Być może niektórzy radni nie zrozumieli, co się kryje za odrzuceniem wieloletniego programu inwestycyjnego miasta.

Powtórka z głosowania Prowadzący sesję Krawiec nie wiedział, czy ma ten wniosek przegłosować, ale radca prawny Mariusz Moneta przekonywał, że skoro wniosek padł to powinien być przegłosowany. Za powtórzeniem głosowania było o dziwo 7 radnych („za” głosował Donat Jakubowski), co wzbudziło nadzieję, że wynik głosowania za zmianą planu inwestycyjnego zostanie zmie-

niony. Ale głosowanie rozwiało złudzenia. Wynik był taki sam, jak za poprzednim razem: 6 „za”, 6 „przeciw”, 1 głos „wstrzymujący się”.

Zaprzepaściliście szansę Radna Wioletta Wiśniewska poprosiła o głos: - Poprzez świadome głosowanie zaprzepaściliście szansę... Swoje wypowiedzi nie skończyła, gdyż Krawiec jej przerywał. - Jest mi przykro, że przez cztery lata nic nie zrobiliście...nie ustępowała Wiśniewska, ale Krawiec ponownie zabrał jej głos. Na chwilę przy mikrofonie był Aleksiuk, który patrząc na Warian-Ostrowską, która pracuje jako dyrektorka przedszkola mówił: - Nawet dzieci w przedszkolu wiedzą, że jak wyda się 2 złote a zarobi 4 to jest to korzystna transakcja. Po sesji dyrektor MCK Mariusz

Trojanowski powtarzał, że 5 maja 2010 stał się czarnym dniem dla Aleksandrowa Kujawskiego. Po zamknięciu obrad, gdy radni jeszcze siedzieli przypomniał im jeszcze raz, że na inwestycję wydano już około 200 tys zł i te pieniądze będą wyrzucone w błoto. Był to pierwszy i jedyny, kompletnie przygotowany w czteroletniej kadencji rady wniosek inwestycyjny, który miał szansę pozytywnego załatwienia. - Co do tego, że był to czarny dzień dla miasta nie mam żadnych wątpliwości - mówi dyrektor Trojanowski. - Przed laty, kiedy decydowano o przebiegu linii żelaznej kolei rajcowie Nieszawy także powiedzieli „nie”. Bali się, że krowy przestaną się cielić. Zadecydowało to o rozwoju miasta. Powinniśmy zapamiętać nazwiska radnych, którzy zaprzepaścili historyczną, niepowtarzalną szansę otrzymania pieniędzy na remont sali widowiskowej. Teraz wiemy komu zawdzięczamy, że inwestycji nie będzie, a o kinie pozostaną tylko wspomnienia. Dla mnie sprawa ma charakter polityczny. Panom radnym z Przymierza Samorządowego widocznie chodziło wyłącznie o to, aby w kampanii wyborczej powiedzieć mieszkańcom, że podczas kadencji obecnego burmistrza nic w mieście nie zrobiono. Jeśli tak myślą, to są naiwni, bo ludzie będą doskonale pamiętali, kto zmarnował szansę remontu sali, aby miasto miało kino i obiekt kultury z prawdziwego zdarzenia. Mam nadzieję, że historia im tego nie zapomni.

Z OSTATNIEJ CHWILI. Wbrew działaniom części radnych Przymierza Samorządowego szansa na dotację dla MCK nie została stracona. Dzięki zarobionym pieniądzom i pożyczce MCK spłacił dług wobec ZUS i Urzędu Skarbowego, mógł więc złożyć wniosek o unijną dotację. - Głosowanie 6:6 dowodzi, że w tak ważnej sprawie nie podjęto żadnej decyzji – mówi Mariusz Trojanowski, dyr. MCK. - Na poprzedniej sesji rada była za przygotowaniem niezbędnych dokumentów. Wykonane zostało nowe studium wykonalności z tzw. generatorem, co kosztowało dodatkowo około 20 tys. zł. Razem więc na inwestycję już wydaliśmy blisko 200 tys. zł. Rezygnacja oznacza zmarnotrawienie publicznych pieniedzy. Przy dalszym rozpatrywaniu wniosku MCK będzie musiał wykazać się dobrą sytuacją finansową i wkładem własnym. Bez tej decyzji radnych, dotacji nie otrzyma. Ku zaskoczeniu wielu, Aleksandrów Kujawski jest w grze o blisko 4 mln zł. To ogromny sukces. Stanisław Białowąs

Dariusz Wochna przewodniczącym Rady Powiatu wniosek o odwołanie złożyła 5-osobowa grupa radnych, m.in. Michał Włoszek, który na początku kadencji był wicestarostą aleksandrowskim. O zajęcie zwolnionego miejsca ubiegali się radni Dariusz Wochna, wysunięty przez PSL oraz Lotfi Mansour, zgłoszony przez opozycję. Przed głosowaniem najwięcej pytań do kandydatów zgłoszono pod adresem Wochny. Zadawali je jedynie dawni koledzy z Kujawskiej Inicjatywy Samorządowej, z której Wochna rok temu odszedł,

choć był jej przewodniczącym. Najcięższe działa wytoczył swojemu dawnemu koledze klubowemu Jan Kościerzyński, też z Konecka. Zarzucił mu zdradę i koniunkturalizm, gdyż nie będąc członkiem PSL godzi się na wybór przez to ugrupowanie. W tym samym tonie wypowiadali się Arkadiusz Żak oraz Włoszek. Kandydat odpierał zarzuty, mówiąc że z KIS-u odszedł rok temu, kiedy nic nie wskazywało, że będzie kandydował na przewodniczącego rady. W głosowaniu tajnym

wygrał Wochna stosunkiem głosów 9:8. Gratulacje składali mu także ci radni, którzy kilka chwil wcześniej z wielką determinacją atakowali go. Dariusz Wochna ma 48 lat, jest żonaty, radnym jest od chwili powstania powiatu po decentralizacji, czyli od stycznia 1999 roku. Nowy przewodniczący ustalił cotygodniowe dyżury w siedzibie Starostwa Powiatowego w Aleksandrowie Kujawskim we wtorki w godz. 8.00-10.00. (bis)

fot. Stanisław Białowąs

Nowym przewodniczącym Rady Powiatu Aleksandrowskiego został Dariusz Wochna, długoletni dyrektor Zespołu Szkół w Konecku.

zję, że nie można złożyć wniosku MCK na dofinansowanie inwestycji... Eugeniusz Krawiec, wiceprzewodniczący rady natychmiast skwitował to słowami: - Zdajemy sobie z tego sprawę!

5

Gratulacje Dariuszowi Wochnie (z prawej) składa Arkadiusz Żak


6

I GAZETA ALEKSANDROWSKA I

nr 37, maj 2010

Jubileusz

www.kujawy.media.pl

Delegacja Ośrodka Doradztwa Rolniczego

Od 20 lat dbają

Jan Krzemiński, prezes BIN: - Rolnik ma prawo pójść na dyskotekę...

BIN to nie tylko nazwa zakładu, ale także marka wyrobu. Często stojące metalowe silosy do przechowywania ziarna określa się... binami. Początki znanej nie tylko w Polsce firmy zaczęły się w 1980 roku z potrzeby rozwiązania kłopotu z przechowywaniem zboża w rodzinnym gospodarstwie Zygmunta Krzemińskiego. Wtedy to przy tuczarni świń w Jeziornie (gmina Koneck) stanęły dwa prototypowe silosy z perforowaną podłogą. Dzięki nim problem z magazynowaniem zboża został rozwiązany. Dopiero po dziesięciu latach doświadczeń, 18 maja 1990 roku w miejscowym Urzędzie Gminy zarejestrowana została firma pod nazwą Zakład Mechanizacji i Automatyzacji Rolnictwa „BIN”. We wrześniu w Konecku stanęły trzy 60-tonowe silosy, wykonane na zamówienie dla Spółdzielczego Gospodarstwa Rolnego. Tak rozpoczęła się działalność jednej z najbardziej dynamicznie rozwijających się polskich firm produkujących na potrzeby rolnictwa.

Aleksandrowski BIN uroczyście obchodził 20-lecia działalności. Na jubileuszowe spotkanie przybyli przedstawiciele władz wojewódzkich i lokalnych oraz licznie zaproszeni goście, z których większość na co dzień ściśle współpracuje z zakładem. Były liczne gratulacje, listy z życzeniami dalszej pomyślności, słowa przypominające znaczenie firmy dla rozwoju rolnictwa w Polsce. BIN-y zrewolucjonizowały przechowalnictwo zboża na polskiej wsi. Zakład zaproponował, w miejsce powszechnie używanych zatęchłych strychów, przypadkowych miejsc magazynowania ziarna na cele produkcyjne i czas lepszej koniunktury – łatwe w obsłudze silosy. Co ważne, które można postawić w niemal każdym miejscu. Ich budowa okazała się wyjątkowo prosta, bo wszystkie elementy przygotowywane są w halach produkcyjnych. U rolnika następuje tylko ich montaż. Dwa lata po rejestracji firma swój wyrób zaprezentowała na poznańskich targach „Polagra ‘92”, co w połączeniu z aktywnością działu marketingu zaowocowało współpracą z ośrodkami doradztwa rolniczego oraz prasą rolniczą. Sukcesu by nie było bez

aktywnej promocji oraz upowszechniania tego nowego sposobu konserwacji i przechowywania zboża. Rok później wyprodukowano 1000 silosów, za co w styczniu 1994 roku BIN otrzymał wyróżnienie Mistrza AGROLIGI ‘93, a założyciel firmy inż. Zygmunt Krzemiński tytuł Agrobiznesmena 1993 roku. Wprowadzenie na wieś metalowych silosów o różnej pojemności, zaczynając od 10 tonowych, dla małych gospodarstw poprzez 20, 28, 60 i 100 tonowe spowodowało szybką zmianę technologiczną na wsi Polskiej. Ten sposób magazynowania zdobywał bowiem zwolenników w całym kraju, a po kilku latach nowych klientów pozyskano za granicą. W 20-letniej historii zakładu zbudowano około 50.000

silosów zdolnych do przechowania ponad 4 mln ton ziarna. Główne uroczystości jubileuszowe odbywały się w zakładzie. Na tę okoliczność przygotowany został interesująco architektonicznie wykonany polowy ołtarz, gdyż spotkanie rozpoczęła msza celebrowana przez biskupa Stanisława Gębickiego. Wzięli w niej udział m.in. proboszcz aleksandrowskiej Parafii Przemienienia Pańskiego Leszek Malinowski, - ks. płk Mikołaj Hajduczenia, dziekan inspektoratu wsparcia sił zbrojnych, proboszcz parafii prawosławnej w Toruniu, obejmującej swoim zasięgiem także Aleksandrów Kujawski i Ciechocinek. Zwracając się do zebranych, biskup Stanisław Gębicki, powiedział żeby firma BIN rozsławiała nie tylko swoje imię i Aleksandrowa, ale była żywicielem dla wielu rodzin. Podczas nabożeństwa do historii nawiązywali między innymi ks. Mikołaj Hajduczenia oraz ks. Leszek Malinowski.

Burmistrzowie Aleksandrowa Kuj. kwiaty wręczyli Marcie Krzemińskiej, żonie założyciela BIN

Zapraszamy na kawę i herbatę

Krzysztof Ardanowski

Z gośćmi wita się marszałek Piotr Całbecki


nr 37, maj 2010 Ks. Mikołaj Hajduczenia przypomniał, że zakład od wielu lat jest otwarty dla uczestników czerwcowego nabożeństwa ekumenicznego, które co roku jest organizowane na odnowionym cmentarzu żołnierzy ukraińskich 1920 roku. Działalność firmy porównał do siania ziarna nie tylko ziemskiego, ale co równie ważne, chrześcijańskiego. Po mszy i krótkim poczęstunku przygotowanym przez uczniów Zespołu Szkół nr 1, którzy obsługiwali gości w strojach regionalnych, głos zabierali zaproszeni, licznie przybyli na uroczystość goście. A przyjechali m.in. wiceminister rolnictwa Artur Ławniczak; doradca prezydenta Lecha Kaczyń-

Jubileusz tak jak dawniej uzależnieni od niekiedy spekulacyjnych ruchów cen, rolnik będący producentem zboża może je przeznaczać na inne cele przetwórcze niemal w ciągu całego roku. Dzisiaj nie ma już takiego jak 20 lat temu problemu z magazynowaniem zboża, co wcale nie oznacza, że nowoczesne formy przechowywania ziarna są powszechne. W ciepłych słowach o aleksandrowskiej firmie wypowiadali się także wojewoda Rafał Bruski i marszałek województwa Piotr Całbecki. Goście nie przyjechali z pustymi rękami. Poza okolicznościowymi listami wielu przywiozło pamiątkowe upominki. Marszałek województwa na znak

o ziarno skiego, ongiś wiceminister rolnictwa - Krzysztof Ardanowski; wojewoda kujawsko-pomorski - Rafał Bruski, marszałek województwa - Piotr Całbecki z wicemarszałkiem Ryszardem Woberem; przedstawiciele związków i organizacji rolniczych - Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych, Polskiego Związku Producentów Kukurydzy, Oddziału Doradztwa Rolniczego w Minikowie i placówki terenowej w Zarzeczewie; instytutów naukowych i naukowców, z którym zakład ściśle niemal od początku współpracuje, ciągle usprawniając technologię. Obecni byli oczywiście gospodarze miasta i powiatu z wicestarostą Władysławem Kocem oraz burmistrzem Aleksandrowa Kujawskiego Andrzejem Cieślą. - Jest niewiele firm w Polsce, które by w tak znaczący sposób wpłynęły na wieś i rolnictwo – mówił Krzysztof Ardanowski, prowadzący gospodarstwo pod Toruniem, polityk, utrzymujący od lat ścisły kontakt zakładami pracującymi na rzecz wsi. - I nie ma to nic wspólnego z kurtuazją. Działalność BIN-u umożliwiła upodmiotowienie rolnika, który był zależny od innych. Mając na własnym podwórku własny magazyn, może dowolnie dysponować wyprodukowanym przez siebie ziarnem. Rolnik staje się partnerem na rynku, co przed laty było niemożliwe. Zakład ten zatem niepostrzeżenie zmienia oblicze polskiej wsi. Do tego wątku nawiązywali przedstawiciele organizacji rolniczych. Z ust gości reprezentujących federację i związki producentów padały stwierdzenia: - Dzięki BIN-owi staliśmy się odważniejsi na rynku zbożowym. Nie jesteśmy

pomyślności wręczył złotą podkowę: założycielowi firmy, honorowemu prezesowi Zygmuntowi Krzemińskiemu, który wespół z Janem Krzemińskim, prezesem BIN oraz Stanisławem Kaszubskim, przewodniczącym rady nadzorczej odbierał gratulacje. Były obrazy, stary hełm, okolicznościowe plakietki, listy itp. Burmistrz Andrzej Cieśla i jego zastępca Jerzy Erwiński przynieśli kwiaty i wręczyli je żonie założyciela BIN Marcie Krzemińskiej. Na zakończenie tej części jubileuszowego spotkania głos zabrał prezes BIN Jan Krzemiński. Mocno wzruszony, wieloma ciepłymi słowami pod adresem kierowanej przez niego firmy stwierdził: - Rolnik ma prawo, jak każdy inny człowiek pójść po zakończeniu pracy na dyskotekę, a nie przez jeden tydzień na strychu łopatą przewracać zboże na lewą stronę, a w drugim tygodniu to samo ziarno przewracać na prawą stronę. Bo jak tego nie zrobi to plon mu zmarnieje. Po oficjalnej części panie otrzymały tulipany, wszyscy mieli okazję zwiedzenia zakładu i poznania, jak w halach fabrycznych powstają silosy i inne wyroby produkowane w BIN-ie. Bo poza silosami zakład produkuje wiaty przystankowe, wiaty na maszyny i urządzenia rolnicze, szafki szkolne itp. Po południu, na zaproszenie doradcy b. prezydenta Krzysztofa Ardanowskiego uczestnicy uroczystości udali się do Ciechocinka, do Pałacyku Prezydenta na spotkanie Agroligi. Tekst i fot. St.B.

I GAZETA ALEKSANDROWSKA I www.kujawy.media.pl

7


ALEKSANDROWSKA I 8 I GAZETAwww.kujawy.media.pl

nr 37, maj 2010

Oświata

Gimnazjum w Bądkowie

Wysoko notowane Z nowym rokiem szkolnym Gimnazjum w Bądkowie przeniesie się do nowego budynku. Póki co, ma najgorsze warunki lokalowe w regionie, dzieląc sale lekcyjne z „podstawówką”. Ale to wcale nie oznacza, że szkoła odstaje w nauczaniu. Wręcz przeciwnie, notowana jest wysoko.

wypadku nie odstają, jak to dawniej bywało, od nauczycieli uczących w miastach – mówi dyrektor Stępkowski. - Nie ma zatem uzasadnionej przyczyny, aby dzieci ze wsi uzyskiwały gorsze wyniki w nauce. Ale nie ma co oszukiwać się, wiele zależy od warunków domowych i środowiska, w którym uczeń

gionie, dzieląc sale i inne pomieszczenia ze szkołą podstawową. Założeniem reformy oświaty było oddzielenie starszych uczniów od tych najmłodszych. Wszędzie to się udało poza Bądkowem. Późno bo późno, ale wreszcie i tutaj nastąpi oddzielenie podstawówki od gimnazjum. Zresztą nie chodzi tylko o formalność.

Gimnazjum w Bądkowie może być przykładem, że warunki nauczania choć niesłychanie ważne, nie mają decydującego wpływu na zdobywanie przez młodzież wiedzy. Dobre egzaminy Na wystawie numizmatycznej nauczyciel historii Józef Nowakowski objaśnia niektóre eksponaty

Ryszard Stępczyński, dyrektor Gimanzjum w Bądkowie: - Niektórzy nauczyciele to prawdziwi pasjonaci Dodatkowe zajęcia Prowadzone są zajęcia w kółku historycznym, fotograficznym. Za udział w konkursie zbierania elektrośmieci szkoła z Bądkowa zajęła drugie miejsce w kraju i przywiozła w nagrodę sprzęt audiowizualny wartości 7 tys. zł. To trzy razy więcej niż otrzymuje rocznie na pomoce naukowe. Z okazji 11 listopada otwarto wystawę numizmatyczną, dzięki której młodzi mogli poznać historię na znaczkach i monetach. Gimnazjum realizuje projekt edukacyjny dotyczący historii gminy. Uczestniczy w nim ponad 30 uczniów. W bądkowskim gimnazjum uczy się około 170 dzieci. Kiedyś było ich nawet 240. Klasy są niewielkie, liczą około 20 uczniów, więc możliwości przekazania wiedzy są lepsze niż w miejskich szkołach. Na 17 nauczycieli siedmiu ma tytuł nauczyciela dyplomowanego. W związku z ciągłymi zmianami i wyzwaniami w oświacie istnieje potrzeba podnoszenia kwalifikacji, co przekłada się na jakość nauczania, a jest to możliwe gdyż wielu uzyskało uprawnienia do nauczania dwóch a nawet trzech przedmiotów. - Poziomem wykształcenia nauczyciele na wsi w żadnym

fot. Stanisław Białowąs

Ziemi Kujawskiej, Liceum Marii Konopnickiej we Włocławku, renomowaną „czwórkę” w Toruniu, technika itp., ale przecież nie jest to jedyna droga dalszej edukacji. Dyrektor Stępkowski z zadowoleniem mówi o osiąganych wynikach, prowadzonych licznych zajęciach pozalekcyjnych wzbudzających zainteresowania młodych, ale stale podkreśla rolę nauczycieli. - Niektórzy to prawdziwi pasjonaci – mówi. - Moim zdaniem jest tylko stwarzanie warunków rozwijania się. Chętnie typuję do nagród i wyróżnień, jeśli tylko nadarza się okazja. W ubiegłym roku nagrodę kuratora, a więc tę wysokiego szczebla, otrzymał Zdzisław Etynkowski, a rok wcześniej Józef Nowakowski, nauczyciel historii. Przyjąłem to jako wielkie wyróżnienie dla całej szkoły. Nagroda rok po roku z jednej placówki to rzadkość. Niedawno ponowiłem dla tych dwóch nauczycieli wniosek o nagrodę, tym razem ministra oświaty. W moim przekonaniu zasługują na nią. W szkole realizowanych jest kilka programów pozalekcyjnego prowadzenia zajęć. Dwie godziny dodatkowo przypada na naukę matematyki, fizyki, języka angielskiego.

Na budowie gimnazjum trwają roboty wykończeniowe. Dyrektor Ryszard Stępkowski (z prawej) rozmawia z kierownikiem robót włocławskiego „Przembudu” Marianem Kaczorowskim przebywa. Ogromny jest wpływ rodziny. Z obiektywnych przyczyn nie wszystkie dzieci przychodzące do gimnazjum muszą też kończyć studia. Każdy później wybiera swoją drogę życiową. Moim zdaniem już w gimnazjum powinno się wprowadzić klasy kładące nacisk na nauczanie zawodów, ukierunkowujące młodych do zdobywania kwalifikacji zawodowych. Oczywiście bez zamykania im drogi do kształcenia na poziomie maturalnym. Z nowym rokiem szkolnym Gimnazjum w Bądkowie przeniesie się do nowego budynku. Póki co ma najgorsze warunki lokalowe w re-

Budynek, w którym mieszczą się obie szkoły jest za ciasny. Kilka lat temu, gdy było więcej uczniów, zajęcia odbywały się nawet na dwie zmiany. Obecnie uczniów jest mniej, ale i tak panuje ogromna ciasnota. Nowy budynek gimnazjum jest już zakończony. Trwają ostatnie roboty wykończeniowe. Nowa szkoła otwarta zostanie we wrześniu. Wtedy to będzie można powiedzieć, że także pod względem warunków nauczania gimnazjum dorównuje innym.

St.B.

Żywa lekcja przyrody Uczniowie Publicznego Gimnazjum nr 1 w Aleksandrowie Kujawskim spędzili pięć dni w Zakopanym i okolicach.

fot. NADESŁANA

Liczą się przede wszystkim nauczyciele, ich zaangażowanie oraz chęć zdobywania przez uczniów wiedzy, która wykracza poza szkolne obowiązki. - W minionym roku z egzaminu będącego podstawą do ubiegania się do szkoły średniej nasi gimnazjaliści, na 152 gminy w województwie kujawsko-pomorskim zdobyli drugie miejsce – mówi z zadowoleniem dyrektor Ryszard Stępkowski. - W części matematyczno-przyrodniczej od średniej krajowej mieliśmy cztery punkty więcej. Wysoki wynik utrzymuje się od trzech lat, co może tylko mobilizować nas, potwierdza że jak się pracuje to osiąga wyniki. Szkoła co roku ma laureatów w konkursach organizowanych przez kuratorium oświaty. W bieżącym roku w gronie najlepszych znalazła się Małgorzata Krępeć z IIIc. W ubiegłym roku Grzegorzowi Szafrańskiemu, laureatowi kuratoryjnego konkursu geograficznego zabrakło tylko jednego punktu do zdobycia pełnych stu procent. Organizatorzy byli zaskoczeni, że można odpowiedzieć na wszystkie pytania. Poziom nauczania szkoły często decyduje o losie absolwentów. Oczywiście nie wszystko zależy od nauczycieli. Oni mogą tylko dawać pozytywny impuls do nauki. To w ostateczności od młodych zależy, czy z tej szansy skorzystają. Zdecydowana większość absolwentów bądkowskiego gimnazjum wybiera szkoły typu maturalnego: Liceum

W czasie pobytu zorganizowanego w formie Zielonej Szkoły zwiedzili Kraków, Wieliczkę oraz odbyli ciekawe wycieczki górskie z przewodnikiem tatrzańskim. Były to lekcje żywej przyrody z najważniejszym akcentem, wejściem na Giewont. Pobyt był również okazją do poznania miejscowych zwyczajów i folkloru góralskiego. - Wycieczkę dofinansowała uczniom szkoła, a szczególną nagrodę i wyższe dofinansowanie kosztów otrzymali najlepsi uczniowie z poziomów klas: Anna Szymańska (kl. Ic), Daria Fabisiak (kl. IIc) i Aneta Dobrzyniak (kl. IIId) - mówi Krzysztof Wdowczyk, dyrektor gimnazjum w Aleksandrowie Kujawskim. - Promując dobrą naukę, szkoła finansowała również koszty wycieczki Joanny Kuś, która jest finalistką wojewódzkiego konkursu z języka polskiego. (p)


nr 37, maj 2010

Gmina Aleksandrów Kuj.

I GAZETA ALEKSANDROWSKA I www.kujawy.media.pl

9

Mieszkała w Służewie

Album o Wodzińskiej na promocji

Święto flagi ze strażakami W powiecie aleksandrowskim Święto Flagi tak uroczyście obchodzone było tylko w gminie Aleksandrów Kujawski. Wprawdzie w Polsce święto flagi przyjęto ustawą Sejmu RP siedem lat temu, ale w powiecie aleksandrowskim tradycję tę dopiero wprowadza się. A to za sprawą inicjatywy nauczycieli i uczniów z Zespołu Szkół w Stawkach w gminie Aleksandrów Kujawski. W minionym roku po raz pierwszy zorganizowano dwa happeningi z udziałem flagi biało-czerwonej: jeden na stadionie Orlęta w Aleksandrowie Kujawskim, a drugi w Ciechocinku. Przedsięwzięcie wzbudziło żywe zainteresowanie, zwłaszcza wśród kuracjuszy. Na imprezę licznie stawili się harcerze, z megafonów popłynęły pieśni patriotyczne, składano kwiaty pod pomnikiem pamięci. W tym roku młodzież z Zespołu Szkół w Stawkach wzięła udział w gminnych uroczystościach w Odolionie. Połączono je z uroczystością poświęcenia wozu strażackiego, co zawsze jest ważnym wydarzeniem. Święto flagi ma na celu przypomnienie znaczenia tego narodowego symbolu, budowanie jedności i poczucia dumy narodowej. Akcją rozwijania biało-czerwonej kierowała, jak zwykle z wielkim przejęciem hm. Anna Przybylska. Okazało się to wcale nie takie proste. Flaga miała bowiem tym razem 100 metrów długości, czyli dwa razy więcej niż rok temu. Młodzież przybyła na plac przykościelny w Odolionie przed pojawieniem się gości z całej gminy. Kilkunastoosobowa grupa okazała się niewystarczająca i przy podtrzymywaniu flagi korzystano z pomocy innych. Kiedy przy dźwiękach orkiestry strażackiej z Ostrowąsa na miejsce uroczystości przybyli gospodarze gminy z wójtem Andrzejem Olszewskim i przewodniczącym Rady Gminy Waldemarem Bartczakiem na czele, flaga była już rozwinięta. Na parking zajechały wozy bojowe wszystkich OSP, licznie stawili się druhowie z Odolionu i innych jednostek. Nim doszło do poświęcenia samochodu OSP, co zawsze jest wielkim wydarzeniem w życiu strażaków, zebrani udali

się do kościoła na mszę. Przed nabożeństwem głos zabrał wójt Andrzej Olszewski, który w krótkich słowach przypomniał historię biało-czerwonej, podkreślał znaczenie narodowych barw w różnych momentach życia.

Grała orkiestra strażacka z Ostrowąsa

Warto przypomnieć, że barwy biała i czerwona zostały uznane za narodowe po raz pierwszy 3 maja 1792 roku. Podczas obchodów pierwszej rocznicy uchwalenia Ustawy Rządowej damy wystąpiły w białych sukniach przepasanych czerwoną wstęgą, a panowie nałożyli na siebie szarfy biało-czerwone. Po raz pierwszy, oficjalnie biało- czerwona została uznana za flagę narodową 7 lutego 1831 roku, przez Sejm Królestwa Polskiego. Podniosłym momentem było wprowadzenie flagi do kościoła, ale z powodu jej długości między nawami znalazł się tylko jej fragment. Po nabożeństwie druhowie i goście spotkali się przed kościołem, gdzie stanął wóz strażacki z Odolionu. Proboszcz parafii Henryk Kołodziejczyk poświęcił samochód, życząc jak najmniejszego przebiegu, aby samochód nie musiał uczestniczyć w akcjach ratowniczych. Po południu w Odolionie odbył się piknik. (Czytaj str. 12).

Wójt Andrzej Olszewski przypomniał historię biało-czerwonej

Tekst i zdjęcia. St.B

Za chwilę proboszcz parafii w Odolionie, Henryk Kołodziejczyk poświęci samochód strażacki

Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej we Włocławku zorganizowało promocję albumu autorstwa Krystyny Kotuli pt. „Maria z Wodzińskich Orpiszewska (1819-1896). Życie i Dzieło.” Projekt graficzny przygotował Krzysztof Cieślak. Album można kupić w muzeum przy ul. Słowackiego 1a we Włocławku. Maria Wodzińska, znana malarka drugiej połowy XIX wieku, przedstawicielka największej kujawskiej rodziny magnackiej Wodzińskich po powrocie do kraju zamieszkała z rodziną w Służewie. Wyszła za mąż za Józefa Skarbka, syna ojca chrzestnego Chopina, Fryderyka. Po siedmiu latach rozwiodła się i w 1848 roku poślubiła Władysława Orpiszewskiego, dzierżawcę majątków jej pierwszego męża. Po śmierci męża, 20 maja 1881 roku we Florencji wyjechała do Kłóbki (powiat włocławski), do swej siostrzenicy Józefy, gdzie spędziła resztę życia. Tam została pochowana.

Remont stacji zakończony W Kuczku zakończony został I etap remontu stacji uzdatniania wody. Roboty polegały na ociepleniu zbiornika wody uzdatnianej, malowaniu pomieszczeń. Poprawiono też estetyczny wygląd sanitariatów, na ścianach ułożono płytki z glazury dzięki czemu teraz łatwiej utrzymać czystość. Wykonane prace kosztowały około 200 tys. zł.

Kolarze powalczą o mistrzostwo Mistrzostwa Polski Masters organizuje Toruńskie Towarzystwo Cyklistów. Patronat nad imprezą przyjął wójta gminy Aleksandrów Kujawski, gdyż impreza odbywać się będzie w SŁUŻEWIE. Wyścig rozegrany zostanie w dniach 29-30 maja. W pierwszym dniu, 29 maja (sobota) zawodnicy zmagać się będą indywidualnie na dystansie 20 km. Start o godz. 15.00. Następnego dnia 30 maja (niedziela) odbędzie się jazda dwójkami. Pierwsza para wystartuje o godz. 13.00 na dystansie 25 km. Trasa przebiegać będzie na odcinku drogi nr 250, a więc głównie przez poligon wojskowym, pomiędzy miejscowościami Służewo – Chorągiewka – Służewo. Biuro imprezy mieścić się będzie w miejscowej szkole. Zawodnicy będą startowali co minutę od najstarszych do najmłodszych. Dla widzów tego rodzaju wyścig jest atrakcyjny. Ceremonię zakończenia i wręczenia nagród przewidziano po każdym dniu zawodów.


ALEKSANDROWSKA I 10 I GAZETA www.kujawy.media.pl

nr 37, maj 2010

Gmina Aleksandrów Kuj. Ważne dla uczniów

Zapisy do szkół

Dobiega końca projekt pn. „Najtrudniejszy pierwszy krok - II edycja” W ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, Priorytet VI Rynek pracy otwarty dla wszystkich, Działanie 6.3 Inicjatywy lokalne na rzecz podnoszenia poziomu aktywności zawodowej na obszarach wiejskich został przygotowany projekt pn. „Najtrudniejszy pierwszy krok - II edycja”. Realizację projektu zaplanowano na okres od 1.10.2009 do 31.05.2010 roku. Beneficjentem - projektodawcą jest Gmina Aleksandrów Kujawski, która uzyskała dofinansowanie na realizację zadań w ramach konkursu ogłoszonego przez Wojewódzki Urząd Pracy w Toruniu, konkurs nr 3/6.3/2009. Inicjatorem całego przedsięwzięcia byli sołtysi oraz lokalni liderzy z terenu gminy, którzy zwrócili się z prośbą o możliwość organizacji pomocy dla osób poszukujących pracy. Pomoc ta głównie miała dotyczyć nabycia umiejętności poruszania się na rynku pracy oraz łatwiejszego dostępu do ofert pracy na rynku lokalnym oraz informacji o różnego rodzaju kursach, szkoleniach i seminariach skierowanych do bezrobotnych i poszukujących pracy. I tak celem projektu stał się wzrost aktywności zawodowej osób zamieszkujących tereny wiejskie, ze szczególnym uwzględnieniem osób długotrwale bezrobotnych. Realizację zamierzonego celu starano się osiągnąć poprzez funkcjonowanie Biura Aktywizacji Zawodowej czynnego w godzinach pracy Urzędu Gminy w Aleksandrowie Kujawskim, w ramach którego każdy zainteresowany mógł uzyskać indywidualną pomoc m.in. w zakresie: * nabycia umiejętności sporządzania dokumentów aplikacyjnych, * zapoznania się z zasadami skutecznej prezentacji przed pracodawcą, * przysługujących prawach i obowiązkach, * wiedzy i umiejętności, gdzie i jak skutecznie szukać pracy. Wszyscy uczestnicy projektu, oprócz fachowej wiedzy pracownika Biura Aktywizacji Zawodowej mogli skorzystać z pomocy przy napisaniu i przygotowaniu niezbędnej dokumentacji aplikacyjnej do przyszłego pracodawcy. Mieli również dostęp do komputera, aby samemu takie dokumenty aplikacyjne przygotować oraz możliwość skorzystania z internetu. Zakończenie projektu w maju br. wcale nie oznacza, że młodzi zostaną pozbawieni pomocy. Od 1 czerwca rusza kolejna jego edycja, która potrwa do 31 grudnia 2010 roku.

Projekt ”Najtrudniejszy pierwszy krok II edycja” współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego

Uczniowie ostatnich klas Gimnazjum w Stawkach, jak w całej Polsce, pisali testy z części humanistycznej, matematyczno-przrodniczej i języka obcego. Wyniki egzaminu zdecydują o ilości uzyskanych punktów, a z tym związane są szanse na dalszą edukację.

6 czerwca

Gminny Międzyzakładowy Ludowy Klub Sportowy „Orzeł” w Służewie wsparty pomocą wójta gminy, Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu i Starostwa Powiatowego przygotowuje podobne bieg także w tym roku.

Weekend europejski z konkursami

IX TARGI ZAWODÓW

Starostwo Powiatowe oraz Urząd Gminy Aleksandrów Kujawski zapraszają dzieci i młodzież do udziału w konkursach, których rozstrzygnięcie nastąpi podczas „Weekendu Europejskiego w powiecie aleksandrowskim”. Startować można w następujących konkursach: * plastycznym * fotograficznym * na najciekawszą inscenizację dotyczącą historii kultury krajów UE. Impreza podsumowująca konkursy w powiecie aleksandrowskim odbędzie się 6 czerwca br. w parku w SŁUŻEWIE. Dla laureatów przewidziano atrakcyjne nagrody rzeczowe. Projekt „Weekend Europejski w powiecie aleksandrowskim”, w ramach którego odbywają się konkursy współfinansowany jest ze środków Unii Europejskiej. Podobna impreza, z podobnymi konkursami, ale w Aleksandrowie Kujawskim odbędzię się w tym mieście 13 czerwca. Ogłoszono konkurs literacki - „Mój list do wybranej instytucji unijnej”, fotograficzny - „Fundusze Europejskie w obiektywie”, plastyczny - „Maskotka Unii Europejskiej” Szczegółowy program obchodów „Weekendu Europejskiego” znajduje się na stronie www.aleksandrow.pl oraz na www.aleksandrówkujawski.pl

Imprezę zaplanowano na 19 czerwca br. Zapisy przyjmowane będą w do 18 czerwca pod numerem telefonów 697-992-010 lub (54) 282 26 89, internetem pod adresem e-mail: bieg-papieski@ gmina-aleksandrowkujawski.pl oraz w dniu zawodów 19 czerwca, ale do godz. 12.00 w sekre-

19 CZERWCA

Bieg Papieski z rodzinami

po raz drugi w Służewie tariacie zawodów, ul. Brzeska 1, w budynku Gminnej Biblioteki Publicznej.

ODBĘDĄ SIĘ DWA BIEGI: Bieg Rodzinny w 3-osobowym skladzie (dziecko obowiązkowo). Park w Służewie, dystans 3x200m godz. 13.00. Bieg Otwarty, godz. 14.00. Trasa prowadzić będzie drogą gminną, o podłożu asfaltowoszutrowym o długości 6 km. Zwodnicy podzieleni zostaną na kategorie: kobiety i mężczyźni. Nagród sporo: od pierwszego

(p)

Pomagali w wyborze

(p)

Ubiegłoroczne biegi pn. „Bieg Papieski”, w którym brali udział nie tylko pojedynczy zawodnicy, ale także całe rodziny był wyjątkowo udaną imprezą, więc postanowiono zorganizować ją po raz drugi.

Tegoroczni absolwenci szkół podstawowych mają jeszcze tylko dwa tygodnie na składanie podań do gimnazjów. Zgodnie z zarządzeniem kujawsko-pomorskiego kuratora oświaty, określającym terminy i zasady rekrutacji uczniów do publicznych gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych na rok szkolny 2010/2011, termin ten upływa 31 maja br. W gminie Aleksandrów Kujawski gimnazja działają w Stawkach i Służewie. Do szkół ponadgimnazjalnych: zasadniczych szkół zawodowych, liceów ogólnokształcących, liceów profilowanych, techników oraz uzupełniających liceów ogólnokształcących i uzupełniających techników – termin mija 18 czerwca. Kandydaci do szkół policealnych i placówek dla dorosłych powinni złożyć komplety dokumentów najpóźniej 23 sierpnia.

do dziesiątego miejsca, a także dla najstarszego i najmłodszego uczestnika oraz mieszkańców Służewa i okolic. Wszyscy otrzymają pamiątkowe dyplomy. Więcej informacji o biegu: Urząd Gminy w Aleksandrowie Kujawskim, ul. Słowackiego 12, pokój nr 106, Przemysław Chojnacki - prezes Gminnego Miedzyzakladowego Ludowego Klubu Sportowego „Orzeł”, tel. 0 697-992-010, (54) 282-20-59 lub w internecie na http://www. gmina-aleksandrowkujawski.pl/ pl/dokumenty/Ibiegpapieski

Na początku maja w Zespole Szkół im. Tadeusza Kościuszki w Służewie odbyły się już po raz IX TARGI ZAWODÓW. Wybór szkoły ponadgimnazjalnej i zawodu często decyduje o przyszłym życiu, zadowoleniu i samorealizacji. Pierwsze podstawy ku temu tworzy dom rodzinny poprzez ukierunkowanie zainteresowań i właściwe wychowanie. Najważniejszą jednak rolę pełni szkoła, nauczyciele przedmiotów, pedagodzy szkolni, a przede wszystkim wychowawcy. Dla młodzieży w tym okresie życia równie interesujące są informacje dotyczące nauki w szkole. Jednak informacja o drogach kształcenia zawodowego bez ukazania pracy zawodowej, jako celu i sensu tej nauki, byłaby niepełna. W gminie Aleksandrów Kujawski co roku dla gimnazjalistów organizowane są tak zwane Targi Zawodów, które cieszą się dużym zainteresowaniem. W tym roku odbyły się one w szkole Służewie. Organizatorami byli: Wioletta Piotrowska i Mirosława Erwińska – pedagodzy szkolni z ZS w Służewie oraz Hanna Kaźmierczak –

pedagog szkolny w ZS w Stawkach. Z młodzieżą rozmawiali o zawodach: psychologa – Mirosława Januszewska, fryzjera – Renata Kochanowska, informatyka – Rafał Wiśniewski, ekonomisty – Ewa Swędrak, izjoterapeuty – Magdalena Cieślewicz, lekarza medycyny – Mariola Greczaniuk, mechanika samochodowego – Łukasz Augustyniak, kuratora sądowego – Paweł Urbański. Zaproszenie na Targi Zawodów przyjęli także przedstawiciele reprezentujący Zespół Szkół nr 1 i Zespół Szkół nr 2 w Aleksandrowie Kuj. oraz Mobilne Centrum Informacji Zawodowej we Włocławku. Wśród zaproszonych gości byli: Andrzej Olszewski - wójt gminy Aleksandrów Kuj. oraz doradca zawodowy z Powiatowego Urzędu Pracy w Aleksandrowie Kuj. – Beata Kotyńska-Gracz. Organizatorzy dziękują wszystkim zaproszonym gościom za poświęcenie swojego cennego czasu i podzielenie się swoimi wiadomościami z naszym uczniami.

Wioletta Piotrowska, Hanna Kaźmierczak


nr 37, maj 2010

Gmina Aleksandrów Kuj.

KRÓTKO

Po modernizacji ujęcia w Ośnie

Ulica Brzeska w Służewie jest zamknięta, bo jak pisaliśmy przebudowywana jest sieć wodociągowa oraz budowana kanalizacja deszczowa. Inwestycja prowadzona jest etapami. Powinna być zakończona do 30 czerwca. Ruch kierowany jest poza centrum. Roboty prowadzi firma z GolubiaDobrzynia. Prace utrudnia padający deszcz.

Płynie pod ciśnieniem

Nowe drogi

Czek dla straży Współpraca między gminą Aleksandrów Kujawski a Komendą Powiatową Straży Pożarnej układa się dobrze. Podczas powiatowych uroczystości w Państwowej Powiatowej Komendzie Straży Pożarnej zastępca wójta gminy Aleksandrów Kujawski Arkadiusz Świątkowski przekazał na ręce komendanta powiatowego potwierdzenie przeznaczenia na cele straży państwowej 9 tys. zł. Podobną kwotę strażacy otrzymali w minionym roku.

(b)

Zakończony został remont ujęcia wody w Ośnie. Okazało się, że niedobór i niskie ciśnienie były wynikiem zarośniętych przewodów w bloku stacji. Mieszkańcy Ośna i innych wsi podłączonych do ujęcia wody w tej miejscowości od lat narzekali na niskie ciśnienie wody w rurach, a podczas upalnego lata jej okresowy brak. Obecnie nie powinni mieć kłopotów nawet w okresie suszy. Niedawno zakończony został remont stacji, a właściwie jej modernizacja. - Wymienione zostały tutaj wszystkie stare urządzenia, które od czasu oddania ujęcia do eksploatacji, a było to ponad dwadzieścia lat temu, były już zużyte – przypomina wójt Andrzej Olszewski, który z przewodniczącym Rady Gminy Waldemarem Bartczakiem przybyli na ujęcie przed oficjalnym podpisaniem umowy o przekazaniu inwestycji inwestorowi. - Wykonane tu prace kosztowały około 800 tys. zł, ale choć był to dla

gminy ogromny wydatek, mamy ujęcie jak nowe. - Szkoda, że nie był pan tu wcześniej – mówi brygadzista Arkadiusz Wiśniewski. - To rzeczywiście nowa stacja wydobywania wody i uzdatniania. Po zdemontowaniu rur okazało się, że w 80-procentach są one zarośnięte, więc nic dziwnego że latem, zwłaszcza podczas upałów, gdy zapotrzebowanie jest ogromne wody w Ośnie i okolicy brakowało. Wszystko wskazuje, że wydajność ujęcia całkowicie zaspokoi potrzeby. Modernizacja objęła nie tylko całkowitą wymianę starych urządzeń i zastąpienie ich nowymi, w pełni zautomatyzowanymi, wydajniejszymi. Odnowione zostały pomieszczenia budynku stacji. Na ścianach pojawiła się glazura, a na podłodze nowe płytki. Obiekt wygląda jak nowy. Przekazanie inwestycji gospodarzom gminy odbyło się w obecności między innymi przedstawicieli rady sołeckiej: Edwarda i

11

Trwa realizacja projektu „Lepszy START - lepsza przyszłość”

Przed oficjalnym oddaniem ujęcia wody w Ośnie po modernizacji od lewej: konserwator „Algawy” Marek Ostrowski, pracownik Piotr Janecki, brygadzista Arkadiusz Wiśniewski, wójt Andrzej Olszewski, przewodniczący Rady Gminy Waldemar Bartczak Adama Kani. - Cieszymy się, że zniknął kłopot mieszkańców – mówi pan Adam. Dobowe zapotrzebowanie tej części gminy wynosi około 400 metrów sześciennych, ale latem wzrasta nawet do 900 metrów. Wtedy spadało ciśnienie i o wodę było trudno. Wody będzie pod dostatkiem i co ważne po modernizacji zapewnione zostało jednakowe ciśnienie w sieci. Wahania ciśnienia od 2 do 4 atmosfer powodowały większą awaryjność całej sieci. Obecnie ciśnienie jest stałe i wynosi 3 atmosfery. Ujęcie wraz ze stacją uzdatniania obsługiwane jest przez jedną osobę. Ma ona za zadanie czuwanie nad przebiegiem procesu wydobycia i uzdatniania przez całą dobę. Nie trzeba jednak tu stale przebywać, gdyż wszystkie urządzenia są bezobsługowe. Dopiero w przypadku stwierdzenia niesprawności któregoś z nich interweniować musi człowiek.

DZIEŃ JĘZYKA ANGIELSKIEGO

Fot. Stanisław Białowąs

Ogłoszony został przetarg na przebudowę drogi w Nowym Ciechocinku, a niebawem poszukiwać się będzie wykonawcy, który położy nawierzchnię bitumiczną na drogach w Ośnie, Wołuszewie i Słońsku Dolnym. Łącznie „dywanik” asfaltowy ułożony zostanie na blisko 2 km dróg. Podbudowa była wykonana w minionych latach. Na ukończeniu jest poszerzanie drogi Opoczki-Grabie. Kolejne podobne prace polegające na utwardzeniu drogi zaplanowano w Przybranowie, Rudunkach, Zgodzie, Stawkach i Łazieńcu.

www.kujawy.media.pl

Fot. Stanisław Białowąs

Przebudowa

I GAZETA ALEKSANDROWSKA I

W Szkole Podstawowej w Opokach (gmina Aleksandrów Kujawski) uczniowie klas starszych przygotowali z okazji Dnia Języka Angielskiego widowisko pt. „Czerwony kapturek”, wystawione oczywiście w języku angielskim. Później odbył się konkurs w dwóch grupach wiekowych, w którym uczestnicy musieli wykazać się znajomością słów związanych z przedstawieniem. Od kilku lat imprezę przygotowuje Agata Ciszewska, nauczycielka języka angielskiego.

W ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, Priorytet IX Rozwój wykształcenia i kompetencji w regionach, Działanie 9.1. Wyrównywanie szans edukacyjnych i zapewnienie wysokiej jakości usług edukacyjnych świadczonych w systemie oświaty, Poddziałanie 9.1.1 Zmniejszanie nierówności w stopniu upowszechnienia edukacji przedszkolnej został opracowany projekt pn. „Lepszy START - lepsza przyszłość”, którego projektodawcą jest Gmina Aleksandrów Kujawski. Partnerami projektu są gminy miejskie i wiejskie powiatu aleksandrowskiego. Celem głównym przedsięwzięcia jest upowszechnienie edukacji przedszkolnej oraz zmniejszenie różnic w dostępie do wychowania przedszkolnego dla mieszkańców gmin z terenu powiatu aleksandrowskiego. Osiągnięcie zakładanego celu realizowane jest poprzez: * zmniejszenie różnic w dostępie do edukacji przedszkolnej wsi względem miast, * umożliwienie dzieciom z obszarów wiejskich uczestniczenia w wychowaniu przedszkolnym, * rozwinięcie u przedszkolaków dodatkowych zainteresowań, * podniesienie świadomości „przedszkolnej” wśród mieszkańców. Powyższe cele i zamierzenia realizowane są poprzez:

* utworzenie 5 punktów i 1 oddziału przedszkolnego, * wsparcie 10 przedszkoli, w tym 1 punktu, * organizowanie spotkań informacyjnych dla mieszkańców, promujących edukację przedszkolną. Pierwsze lata życia każdego dziecka to bardzo ważny okres w jego rozwoju fizycznym, psychicznym i intelektualnym. Większość wrodzonych umiejętności oraz zdolność uczenia się rozwija się właśnie najintensywniej w wieku przedszkolnym. Dlatego też odpowiednie działania edukacyjne idące w kierunku rozwoju sfery przedszkolnej są tak ważnym zadaniem dla samorządów realizujących zapewnienie obowiązku szkolnego swych mieszkańców. Siedem gmin powiatu aleksandrowskiego, tj. gminy wiejskie: Aleksandrów Kujawski, Raciążek, Waganiec, Bądkowo oraz gminy miejskie: Aleksandrów Kujawski, Ciechocinek i Nieszawa wyraziły chęć uczestniczenia w projekcie. Dzięki temu otrzymały wsparcie w utworzeniu nowych oddziałów i punktów przedszkolnych oraz prowadzeniu istniejących przedszkoli. ODBIORCY PROJEKTU Wsparciem objęte/objęci zostali: * dzieci w wieku 3-5 lat, które nie mają możliwości uczestniczenia w wychowaniu przedszkolnym, * dzieci w wieku 3-5 lat, które uczęszczają do przedszkoli i których rodzice wyrażają chęć uczestnictwa dzieci w dodatkowych zajęciach lub skorzystania z wydłużonych godzin pracy przedszkoli, * wszyscy mieszkańcy, którzy są zainteresowani podnoszeniem swojej wiedzy na temat potrzeby tworzenia nowych przedszkoli, a w szczególności obecni i przyszli rodzice. Zarówno wychowanie przedszkolne jak i wiedza na temat potrzeby posłania dziecka do przedszkola odgrywają bardzo ważną rolę w życiu społecznym mieszkańców, ale również stanowią fundament przyszłego rozwoju państwa. Dlatego też beneficjentami ostatecznymi projektu są dzieci w wieku przedszkolnym, przed którymi otwiera się „nowy świat i nowe możliwości” oraz ich rodzice, którzy w szczególności są odpowiedzialni za zapewnienie im dobrej przyszłości.

Projekt ”Lepszy START - lepsza przyszłość” współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego


ALEKSANDROWSKA I 12 I GAZETA www.kujawy.media.pl

Gmina Aleksandrów Kuj.

nr 37, maj 2010

Piknik w Odolionie

Bogaty jest kalendarz imprez organizowanych w tym roku w gminie Aleksandrów Kujawski. Na początku maja rodzinny piknik odbył się w Odolionie. Dla dzieci przygotowano wiele atrakcyjnych zabaw z nagrodami, bawili się także dorośli. Wolne chwile umilał występ zespołu muzycznego. Kolejne pikniki zaplanowane są m.in. w Ośnie Drugim (12 czerwca), Służewie (26 czerwca), Grabiu (3 lipca).

Kalendarz wyborczy DLA WYBORÓW PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ W DNIU 20 CZERWCA 2010 r

Do 28 maja - zgłaszanie kandydatów do obwodowych komisji wyborczych przez pełnomocników komitetów wyborczych; Do 30 maja - podanie do wiadomości publicznej informacji o numerach i granicach obwodów głosowania za granicą oraz siedzibach obwodowych komisji wyborczych; Do 31 maja - podanie do wiadomości wyborców danych o kandydatach na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej; Od 5 czerwca do 18 czerwca do godz. 24.00 - nieodpłatne rozpowszechnianie audycji wyborczych przygotowanych przez komitety wyborcze w ogólnokrajowych programach publicznych nadawców radiowych i telewizyjnych, - odpłatne rozpowszechnianie audycji wyborczych przygotowanych przez komitety wyborcze w programach publicznych i niepublicznych nadawców radiowych i telewizyjnych; Do 6 czerwca - powołanie przez wójtów lub burmistrzów (prezydentów miast) obwodowych komisji wyborczych, - sporządzenie spisów wyborców przez gminy; Do 10 czerwca - składanie wniosków o sporządzenie aktu pełnomocnictwa do głosowania, - składanie wniosków przez wyborców przebywających czasowo na obszarze gminy lub wyborców nigdzie niezamieszkałych o dopisanie do spisu wyborców; Do 15 czerwca - składanie wniosków przez wyborców niepełnosprawnych o dopisanie ich do spisu w wybranym obwodzie głosowania na obszarze gminy właściwej ze względu na miejsce stałego zamieszkania; Do 17 czerwca - zgłaszanie przez wyborców przebywających na polskich statkach morskich wniosków o wpisanie do spisu wyborców w obwodach głosowania utworzonych na tych statkach, - zgłaszanie przez wyborców przebywających za granicą wniosków o wpisanie do spisu wyborców w obwodach głosowania utworzonych za granicą; 18 czerwca o godz. 24.00 – zakończenie kampanii wyborczej; 20 czerwca 2010 r. w godz. 6.00-20.00 - GŁOSOWANIE

Gdzie można znaleźć urzędowe komnikaty wyborcze Wójt gminy Aleksandrów Kujawski Andrzej Olszewski specjalnym zarządzeniem wyznaczył miejsca przeznaczone do bezpłatnego umieszczania urzędowych obwieszczeń wyborczych i plakatów komitetów wyborczych oraz plakatów wszystkich komitetów. Urzędowe materiały związane z wyborami prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej będą bezpłatnie umieszczane na słupach ogłoszeniowych w następujących miejscowościach: Odolion, Stawki, Ostrowąs, Rożno-Parcele, Służewo, Otłoczyn, Wołuszewo, Przybranowo, Grabie, Opoki.

Głosowanie 20 czerwca 2010 r. odbędzie się w lokalach obwodowych komisji wyborczych w godz. 6.00-20.00

WÓJT ANDRZEJ OLSZEWSKI


nr 37, maj 2010

I GAZETA ALEKSANDROWSKA I

Wydarzenia

www.kujawy.media.pl

13

Awanse i nagrody

Święto strażaków

Sale w rezerwacji Przejęcie przez Gminną Spółdzielnię „Samopomoc Chłopską” w Konecku w dzierżawę sklepu spożywczego w Zakrzewie oraz znajdującego się obok zajazdu okazało się dobrym przedsięwzięciem. - Sklep spożywczy znajdujący się w sieci Lewiatana zyskuje coraz więcej stałych klientów – mówi prezes Władysław Wochna. - Placówka ma parking, więc łatwo pod nią podjechać samochodem, znajduje się w dobrym punkcie, a różnorodność towarów pozwala na robienie większych zakupów. GS wydzierżawia także pobliski zajazd, a właściwie znajdującą się w nim restaurację wraz z barem. Bar, gdzie można zjeść i coś wypić jest czynny przez cały dzień (od godz. 10.00 do 19.00), ale trudno byłoby z niego wyżyć. Ogromnym zainteresowaniem cieszy się natomiast sala restauracyjna, gdzie można organizować przyjęcia rodzinne. Przez okres komunii pomieszczenie było stale zajęte. - Jeśli ktoś nie zarezerwuje sali dużo wcześniej, nie ma szans skorzystania z niej – mówi Mariola Gralak. - Mamy już zapisy na przyjęcia komunijne na 2014 rok. Te uroczystości łatwo zaplanować, gdyż wiadomo kiedy dziecko pójdzie do pierwszej komunii, a z tym wydarzeniem wiąże się konieczność przyjęcia gości. W zależności od liczby uczestników

ROBERT BARTOSZAK, MICHAŁ SOBCZAK, TOMASZ OSIŃSKI; starszego strażaka strażacy: Michał ORŁOWSKI, Daniel KOŹMIŃSKI, Michał BANASZAK, Michał POKORZYŃSKI, Marek BUSZKA, Wojciech LITKA, Daniel ROSIŃSKI, Andrzej SZCZĘSNY. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji nadał Brązową Odznakę „ZASŁUŻONY DLA OCHRONY PRZECIWPOŻAROWEJ” starszemu kapitanowi Dariuszowi NĘDZUSIAKOWI, kapitanowi Ireneuszowi WITCZAKOWI oraz starszemu ogniomistrzowi Jackowi SZYMAŃSKIEMU. Odznaki zostały wręczone na uroczystości wojewódzkiej w Żninie.

Wręczanie nominacji

Fot. NADESŁANE

Gości powitał komendant powiatowy straży bryg. Tomasz Kubik, który przypomniał, że na przełomie lat 2009-2010 aleksandrowska komenda pozyskała podnośnik hydrauliczny SH-25, w kosztach którego partycypowały samorządy miast i gmin powiatu, Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Aleksandrowie Kujawskim. - To najdroższy zakup, ale nie jedyny – mówił komendant. - Środki finansowe pozyskane z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego pozwoliły na zakup zestawu hydraulicznego holmatro, namiotu pneumatycznego oraz samochodu operacyjnego nissan navara wyposażonego w motopompę szlamową. W drugiej połowie roku jednostka w Ciechocinku

otrzyma ciężki samochód ratowniczo – gaśniczy na podwoziu scenii, który zastąpi wysłużony, bo już 13-letni samochód ciężki marki Jelcz. Jestem przekonany, że nowoczesny sprzęt przyczyni się do tego, że nasze działania ratownicze będą sprawniejsze i bezpieczniejsze. Zastępca wójta gminy Aleksandrów Kujawski Arkadiusz Świątkowski przekazał na rzecz komendy powiatowej czek na kwotę 9 tys. zł. W minionym roku była to podobna kwota. Dzień strażaka jest doskonałą okazją do odznaczeń tych, którzy wnieśli swój wkład podczas akcji strażackich oraz przyczynili się do działań na rzecz ochrony przeciwpożarowej w aleksandrowskim powiecie. Na wyższe stopnie zostali mianowani: na stopień kapitana młodsi kapitanowie: ŁUKASZ SERKOWSKI, IRENEUSZ WITCZAK oraz WŁODZIMIERZ BLADOSZEWSKI; stopień aspiranta młodszy aspirant MACIEJ BEDNARSKI; młodszego ogniomistrza starsi sekcyjni: TOMASZ BŁACHOWIAK,

W uznaniu za wzorowe wykonywanie zadań służbowych komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej przyznał nagrody pieniężne mł. bryg. MACIEJOWI SŁAWUTA, st. ogn. DARIUSZOWI SIKORSKIEMU oraz st. str. MARIUSZOWI KŁONOWSKIEMU. (p)

W koneckiej spółdzielni przyjęcia, salę dzielimy na części. Wtedy przedzielamy pomieszczenie pergolą, aby zapewnić intymność i swobodę. Na przyjęcia komunijne, wesela i inne uroczystości rezerwujemy także miejsce w koneckiej restauracji. Przez cały rok urządzane są spotkania

z okazji 18 urodzin, okolicznościowe przyjęcia. Tylko przez pierwsze dni bar w Zakrzewie zaopatrywany był przez restaurację w Konecku, ale szybko udało się zorganizować pracę kuchni na miejscu. Dzięki temu serwuje ona świeże i

różnorodne posiłki. Niezbędne są jednak dodatkowe zakupy sprzętu i urządzeń, aby bez stresu obsługiwać większe grupy uczestników rodzinnych spotkań. Okazuje się, że trzeba więcej zastaw, aby w trakcie przyjęcia częściej je wymieniać, sztućców, lodówek, bo potraw przybywa. Potrzeby te będą sukcesywnie uzupełniane.

Silosy czekają na pomoc fot. Stanisław Białowąs

Aleksandrowscy strażacy obchodzili swoje święto. Przybył zastępca komendanta wojewódzkiego w Toruniu bryg. Krzysztof Michałowski, starosta Zbigniew Żbikowski, prezes Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSPRP druh Piotr Marciniak.

CIEPŁO I ESTETYCZNIEJ. Nie do poznania zmieni się wygląd siedziby Gminnej Spółdzielni w Konecku. Od kilku tygodni trwa remont budynku administracyjnego. Wymieniono okna na piętrze z drewnianych na plastikowe, a cały obiekt zostanie ocieplony. Kiedy byliśmy na placu budowy, ekipy monterskie mocowały na ścianach płyty styropianu. Znajdują się one na całej powierzchni. Ulewne deszcze przerwały prace, ale niebawem ruszą dalej. Założona zostanie elewacja, a cały budynek będzie pomalowany. Dzięki ociepleniu i wymianie okien spadnie zużycie opału na ogrzanie, a obiekt nabierze estetycznego wyglądu.

A co z zapowiadaną budową silosów do przechowywania ziarna? Jeszcze na początku roku liczono, że tegoroczny skupiony rzepak zostanie zmagazynowany w nowych magazynach. Z tej inwestycji spółdzielnia nie zrezygnowała, jest do niej przygotowana, ale realizacja została przesunięta na późniejszy termin. Dopiero w październiku ogłoszony ma być nabór na projekt unijnego wsparcia inwestycji w przetwórstwie rolnym. - Wtedy będziemy wiedzieli, jaką pomoc ze środków unijnych możemy otrzymać – mówi prezes Władysław Wochna. - Nie ukrywam, że liczymy na to źródło finansowania, bo inwestycje w rolnictwie są kosztowne i zwracają się przez długie lata. Jak uda nam się pomyślnie zrealizować nasze

plany rozwojowe, to nie wykluczone że pomyślimy także o zajęciu się skupem zboża. Firm przemysłu młynarskiego zainteresowanych, abyśmy pracowali na ich potrzeby nie brakuje, ale jak na razie nie mamy takich możliwości.

Podsumują roczną działalność W czerwcu odbędzie się doroczne walne zebranie sprawozdawcze członków Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” w Konecku. To obowiązek wynikający ze statutu tej organizacji gospodarczej. Podsumowany zostanie miniony rok, jak pracowały poszczególne działy, mówić się będzie o planach i zamierzeniach na najbliższych okres. Zebranie to, jak zwykle, poprzedzić muszą spotkania członków. Odbywały się one w Konecku, Świętem, Straszewie. Każdy z nich ma jeden głos, w przeciwieństwie do spółek handlowych, gdzie liczy się liczba udziałów. Na takich spotkaniach wybiera się delegatów na walne zgromadzenie oraz wskazuje kandydatów do Rady Nadzorczej. W tym roku wyborów nie było i nie będzie. Rada nadzorcza wybrana została w minionym roku i pracować będzie przez pięć lat. Kieruje nią Teresa Dąbrowiecka. Konecka spółdzielnia liczy 107 członków. (bis)


ALEKSANDROWSKA I 14 I GAZETA www.kujawy.media.pl

Pisaliśmy już, że Szpital Powiatowy w Aleksandrowie Kujawskim wzbogacił się w ostatnim okresie w wiele ważnych urządzeń medycznych, bez których nie sposób prowadzić nowoczesnych metod leczenia. Sprzęt medyczny został zakupiony dzięki dofinansowaniu ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa KujawskoPomorskiego w kwocie 2,6 mln zł. Wraz ze środkami własnymi było to 4 mln zł. Jednym z najkosztowniejszych, ale też bardzo ważnych urządzeń jest zakupiony tomograf komputerowy. Urządzenie kosztowało 1,6 mln zł, więc niewiele placówek stać na niego. Symboliczne oddanie tomografu do użytku odbyło się z udziałem zaproszonych gości, m.in. członka Zarządu Województwa Franciszka Złotnikiewicza, starosty aleksandrowskiego Zbigniewa Żbikowskiego, wicestarosty Władysława Koca, radnego wojewódzkiego Mariana Gołębiewskiego, dyrektora zaprzyjaźnionego szpitala w Radziejowie Zbigniewa Skoniecznego, przedstawicieli producenta – firmy Toshiba, pracowników szpitala. Gości powitał dyrektor Zbigniew Jankowski, który w krótkich słowach przypomniał początki Szpitala Powiatowego, a powstał on po przekształceniach własnościowych sześć lat temu. - Zaczynaliśmy z kapitałem założycielskim w kwocie 400 tys. złotych – przypomniał dyrektor Zbigniew Jankowski. - Przez sześć lat udało nam się zakupić wiele własnego sprzętu, este-

W Szpitalu Powiatowym oddano do użytku

Tomograf na wagę zdrowia

Symboliczną wstęgę przecinają: członek Zarządu Województwa Franciszek Złotnikiewicz w towarzystwie dyrektora szpitala Zbigniewa Jankowskiego i starosty Zbigniewa Żbikowskiego. Obok zasadnicza część tomografu

tycznego wyglądu nabierają obiekty. Dzięki unijnemu programowi kupiliśmy wielofunkcyjny aparat USG, laparoskop dla chirurgii z własnym zestawem narzędzi, dla bloku operacyjnego zakupiono dwa stoły operacyjne, sterylizator, video kolanoskop i gastroskop. Dzisiaj wartość środków trwałych wynosi blisko sześć milionów złotych. Idziemy więc w dobrym kierunku. Starosta Żbikowski wspomniał, o wątpliwościach jakie towarzy-

Wiceprzewodniczący rady EUGENIUSZ KRAWIEC:

Rządzący Radą Miejską Aleksandrowa Kujawskiego mają fobie na tle aparatów fotograficznych. Swego czasu robienia zdjęć podczas sesji Rady Miejskiej zakazywał przewodniczący rady Piotr Prusaczyk, a na ostatnim posiedzeniu w jego rolę wcielił się wiceprzewodniczący rady Eugeniusz Krawiec, dając wyraz niezadowoleniu, choć słowa o zakazie nie padły. W rozmowie po zakończeniu obrad stwierdził, że mamy dość zdjęć z jego podobizną i on nie życzy sobie, aby mu więcej robić. Na słowa, że jego życzenia nie mają znaczenia, gdyż jest osobą publiczną i zdjęcia z jego podobizną nadal będą robione, wiceprzewodniczący aleksandrowskiej rady odpowiedział: - Nie jestem osobą publiczną, tylko powszechnie znaną! Jedno drugiemu nie przeczy. Najwidoczniej

Fot. Stanisław Białowąs

Nie jestem osobą publiczną

Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej, Eugeniusz Krawiec ukryty za dokumentami panu radnemu Krawcowi osoba publiczna kojarzy się z domem publicznym, więc ma dla niego znaczenie negatywne. Chcemy zatem wiceprzewodniczącego uspokoić. Osoba publiczna nie ma nic wspólnego z przydrożnymi tirówkami, choć nieraz rzeczywiście może

zachować się jak dziwka. Za osobę publiczną uważa się tę, która wykonuje funkcje publiczne lub poprzez swoją działalność, także społeczną, ma znaczący wpływ na funkcjonowanie społeczeństwa. Definicja osoby publicznej jest więc bardzo szeroka, ale na pewno wiceprzewodniczą-

szyły decyzji sprzed sześciu lat związanej z przekształceniem szpitala w spółkę prawa handlowego. - Decyzja nie była łatwa, podejmowaliśmy ją z myślą o mieszkańcach powiatu, którzy oczekują specjalistycznej pomocy na miejscu - mówił starosta. Każdy, kto obiektywnie spojrzy na to, co się dzieje w służbie zdrowia powiatu aleksandrowskiego, musi stwierdzić, że zmiany są korzystne. Także pracownicy mają lepsze warunki pracy. Do zrobienia jest jeszcze wiele, mamy tego świadomość. Starosta podziękował Zarządowi Województwa za to, że podjął decyzję, aby każdemu szpitalowi powiatowemu przydzielić określona kwotę na zakup sprzętu,

cy rady w niej się mieści. Pan radny chyba nie powie, że nie ma wpływu na to co się w Aleksandrowie Kujawskim dzieje. Otóż ma i to w wielu kwestiach wpływ decydujący, co oczywiście automatycznie nie oznacza, że właściwy. Zachęcam do sięgnięcia do przepisów, które łatwo można znaleźć w internecie. Mówią one wyraźnie, że na na czele listy funkcjonariuszy publicznych po prezydencie RP, w punkcie drugim obok posłów i senatorów znajdują się radni. Dopóki więc będzie pan radnym lub nawet byłym radnym, jednak działającym publicznie, będzie pan w polu zainteresowania obiektywu fotograficznego i żadne zakazy pana nie obejmują. Warto dodać jeszcze, że osoba publiczna w potocznym znaczeniu słowa to osoba dobrze znana, rozpoznawalna. I niech pan, proszę, na drugi raz nie zakazuje robienia zdjęć na sesji, bo po co się kompromitować.

gdyż bez tego wsparcia unowocześnienie tak szybko by nie nastąpiło. A przecież nie powiedziano ostatniego słowa. - Na pewno jeszcze skorzystamy z tej kwoty, która nam pozostała. Powiat będzie wspierał działania spółki zmierzające do unowocześnienia sprzętu - dodał starosta. Członek zarządu Franciszek Złotnikiewicz stwierdził, że samorząd województwa na opiekę medyczną mieszkańców patrzy kompleksowo, stąd inicjatywa przekazania środków szpitalom powiatowym, gdyż są one najbliżej pacjentów. Rola szpitala aleksandrowskiego wrośnie zwłaszcza po wybudowaniu autostrady. - Zainstalowany w aleksandrowskim Szpitalu Powiatowym 16-rzędowy tomograf komputerowy należy technologicznie do najnowszej generacji, z tak zwanej górnej półki – mówił Sławomir Zubkiewicz, przedstawiciel Toshiby. - Urządzenie tego typu znacznie usprawnia diagnozowanie pacjentów; proces diagnostyczny jest błyskawiczny, a badania są dokładniejsze w porównaniu z innymi urządzeniami. Po uroczystym przecięciu symbolicznej wstęgi pomieszczenie, w którym znajduje się tomograf wraz z urządzeniami towarzyszącymi zostało poświęcone przez ks. Roberta Dynakowskiego, kapelana szpitala. Zakup tomografu dla aleksandrowskiej lecznicy wpisuje się w innym projekt realizowany przez Urząd Marszałkowski - „ezdrowie”. Projekt ma usprawnić diagnostykę i konsultowanie trudnych przypadków chorobowych na odległość. W ramach wdrażanego w województwie projektu telemedycyny aleksandrowska placówka dostanie pieniądze na dostosowanie własnej sieci internetowej do potrzeb systemu. Tekst i fot. St.B.

Absolutorium burmistrza - Z materiałów wynika, że dużo w minionym roku pan nie nagrzeszył - powiedział do burmistrza Aleksandrowa Kuj. jeden z radnych podczas sesji, gdy ważyły się losy udzielenia mu absolutorium. Budżet minionego roku został wykonany, bo taki uchwalili go radni, ale zarówno z materiałów jak i dyskusji wynikało, że sprawy gospodarcze leżały. Tyle tylko trzeba by wyjaśnić z czyjej winy. Bo to radni decydowali na co wydać pieniądze. W głosowaniu dziewięciu było „za”, więc absolutorium zostało udzielone.

fot. Stanisław Białowąs

Symbolicznym przecięciem wstęgi, oddano do użytku w aleksandrowskim szpitalu tomograf komputerowy, jedno z najnowocześniejszych urządzeń diagnostycznych w medycynie.

nr 37, maj 2010

Zdrowie

Stanisław Białowąs Gratulację burmistrzowi Andrzejowi Cieśli składa Wioletta Wiśniewska, przewodnicząca klubu radnych POrozumienie


nr 37, maj 2010 Rozbudowa Szkoły Podstawowej w Opokach (gmina Aleksandrów Kujawski) zbliża się do końca. Prezes „Algawy” zapewnia, że obiekt wraz z zagospodarowanym terenem będzie gotowy w przewidzianym terminie 30 czerwca br. Szkoła w Opokach należy do najstarszych w powiecie aleksandrowskim. Wprawdzie przed laty do starego obiektu budowanego na potrzeby celne dobudowano nowe pomieszczenia, ale bez sali gimnastycznej. Z konieczności zajęcia sportowe odbywają się w holu szkoły, tam też odbywają się imprezy szkolne. Od nowego roku warunki nauczania zmienią się radykalnie. Od dwóch lat trwa rozbudowa szkoły. - Na to zadanie składa się samodzielny obiekt połączony łącznikiem ze starym budynkiem – przypomina Paweł Okuniewski, prezes Gminnej Spółki Komunalnej „ALGAWA”, która jest głównym wykonawcą inwestycji. - Najważniejszym i największym pomieszczeniem jest przestronna sala gimnastyczna. Przeznaczona jest nie tylko na prowadzenie różnorodnych zajęć sportoworekreacyjnych. Będzie to miejsce wykorzystywane, jak to dzieje się w innych szkołach, na spotkania o charakterze kulturalnym, edukacyjnym itp. Oczywiście obok znajdują się sanitariaty. W tej samej części przewidziano bibliotekę i pomieszczenia na inne cele. Na półtora miesiąca przed planowanym oddaniem obiektu do użytku byliśmy z prezesem Okuniewskim na placu budowy. Trwały ostatnie roboty wykończeniowe. - Jeszcze kilka dni i będzie-

Gospodarka

I GAZETA ALEKSANDROWSKA I www.kujawy.media.pl

15

Prezes „Algawy” Paweł Okuniewski: - Na budowie szkoły w Opokach trwają ostatnie roboty wykończeniowe

Termin nie zagrożony

Układanie polburku na szkolnym podwórku w Opokach my po robocie – mówi elektryk Włodzimierz Balcerak, który wraz z Andrzejem Małeckim zajmują się wszystkim co jest związane z elektryką. - Zostało nam jeszcze do wykonania kilka przyłączy zewnętrznych o charakterze wykończeniowym. To dosłownie drobiazgi. Na podwórku, między starym a nowym budynkiem, ekipa brukarzy kończy układanie polbruku. Kostka jest ozdobna, układana we wzory. Zostało tu niewiele pracy. Wchodzimy do budynku. Wszyst-

kie pomieszczenia mają podłogi, są pomalowane. Trzeba je jedynie posprzątać. Prezes Okuniewski prowadzi do szatni. Są dwie oddzielne: dla chłopców i dziewcząt. Będzie można regulować temperaturę wody, aby nikt nie poparzył się, a w kabinach prysznicowych zainstalowano urządzenia automatycznie wyłączające wodę. Szatnie czekają na uczniów. Szkoła jest już ogrzewana nowym kotłem olejowym. Tegoroczna zima pokazała, że zakupiono urządzenie wydajne, o odpowied-

niej mocy. W wewnątrz prace trwały jedynie w sali gimnastycznej. Do ułożenia zostało kilkanaście metrów parkietu. Prace wykonują bracia Tomasz i Piotr Górscy oraz Krzysztof Koczwara. Roboty będą zakończone za dwa, trzy dni, później rozpocznie się cyklinowanie i malowanie drewna. Sala jest przestronna, wyposażona w urządzenia klimatyzacyjne, zgodnie z najnowszymi wymaganiami. Projektant zaplanował obok małe pomieszczenia dla nauczycieli wf z niewielkim oknem wychodzącym na salę, aby można było obserwować co się dzieje na parkiecie. - Tyle tylko, że nie przewidział, że grać się tu będzie w piłkę i o zbicie szyby w oknie bardzo łatwo – mówi prezes Paweł Okuniewski. - Trzeba będzie pomyśleć o zabezpieczeniu okna, aby nie stało się nieszczęście. Takich dodatkowych prac wykonuje się na tej budowie więcej. Na życzenie dyrektor szkoły buduje się przy wjeździe od podwórka boksy na pojemniki do śmieci. W trakcie budowy powstał pomysł zbudowania łącznika na piętrze. W tym samym czasie wymieniano instalacje elektryczne w starej części szkoły. - Wymienione zostanie także ogrodzenie od podwórka – dodaje prezes, wskazując na płot. - Kiedyś przed szkołą znajdowało

Piotr Górski docina klepki parkietowe się boisko. Aby zabezpieczyć się przed wybijaniem piłki na drogę, założono wysoką siatkę. Obecnie w tym miejscu stoi plac zabaw dla dzieci, więc taka siatka jest niepotrzebna, tylko szpeci. Zostanie nie tylko wymieniona, ale zbuduje się także betonową podmurówkę, aby na czymś opierała się. Na pewno poprawi to wygląd estetyczny wokół szkoły. Po wykonaniu tych robót zostanie nam jeszcze utwardzenie wjazdu do szkoły od frontu oraz ułożenie tam kostki brukowej. Na pewno ze wszystkimi robotami uporamy się na czas i klucze do nowej szkoły oddamy w terminie. Na zagospodarowanie nowej części szkoła będzie miała dwa miesiące. Oficjalne otwarcie obiektu odbędzie się przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego.

Tekst i fot. St.B.

Pod patronatem posła Marka Wojtkowskiego

Mistrzostwa szkół W Mistrzostwach Województwa Kujawsko-Pomorskiego Szkół Specjalnych w Piłce Nożnej Chłopców odbyły się na stadionie „Orlęta” w Aleksandrowie Kuj. Wzięło w nich udział około 90 osób. Honorowy patronat mistrzostw objął poseł RP Marek Wojtkowski oraz starosta aleksandrowski Zbigniew Żbikowski. Ceremonii otwarcia dokonał starosta wraz z dyrektor Zespołu Szkół nr 3 Ewą Wochną. Rozgrywki prowadzone były systemem ,,Każdy z każdym” w dwóch grupach. Sędzią głównym był Tomasz Skibiński oraz dwóch sędziów pomocniczych. I miejsce zajął Zespół Szkól Specjalnych w Chełmży, VI drużyna z Zespołu Szkół nr 3 w Aleksandrowie Kuj. (na zdjęciu) Zwycięzcom wręczono puchary, medale oraz wszystkim drużynom dyplomy i nagrody. Pomoc organizacyjną zapewnili wolontariusze z Liceum Ogólnokształcącego Towarzystwa Salezjańskiego w Aleksandrowie Kujawskim z opiekunami, którymi byli Marcin Świątkowski i Radosław Sękowski. Elżbieta Idziak-Szymańska nauczyciel w-f w Zespole Szkól nr 3

Podczas biegu ważny jest...zegarek

Bieg Południowy 1 maja odbyła się siódma edycja Radziejowskiego Biegu Południowego. Tym razem organizator - Urząd Miasta Radziejowa podniósł poprzeczkę konkurencji i wydłużył dystans z sześciu do dziesięciu kilometrów. Nie odstraszyło to jednak uczestników, którzy zawitali na miejsce startu - radziejowski stadion - w liczbie siedemdziesięciu siedmiu. Reprezentację swoją miały tu m.in. Płock, Szczecin, Gliwice i co najważniejsze powiat aleksandrowski. Dzielna postawa „naszych” zaowocowała wysokimi lokatami w klasyfikacji generalnej

I tak zwycięzcą biegu został Błażej Brzeziński Marek Murawski z Otłoczyna. Jego krajan Marek Murawski był 14, Radosław Wyborski 24, jako 27 pojawił się Jan Marcinkiewicz. Błażej Brzeziński z Odolionu w tym biegu był najlepszy Wszyscy trzej reprezentowali Aleksandrów Kujawski. Barw Służewa bronił Sławomir Sikorski z Klubu „Orzeł”, który dotarł do satysfakcji z udziału w sportowej mety na czterdziestej pozycji. rywalizacji. Zwycięzców nagrodzono Wyniki i warunki biegu żywo pucharami i wartościowymi omawiano przy posiłku regeneprezentami, ale każdy z uczestniracyjnym ufundowanym przez ków otrzymał dyplom i medal za organizatora. udział w zawodach. Na twarzach zawodników, nawet tych z daZbyszek Sołtysiński lekich pozycji widać było wyraz


ALEKSANDROWSKA I 16 I GAZETA www.kujawy.media.pl

Odszkodowania za działki Niektóre grunty należące do osób prywatnych są z konieczności wykupywane, aby można było zbudować drogę. W tej sytuacji miasto musi wypłacić właścicielowi odszkodowanie. Za grunt przy ul. Stawowej cena wyniosła 40 złotych za metr kwadratowy. Odszkodowanie za 2.830-metrową działkę przy ul. Żytniej wynegocjowano 99 tys. zł ( 35 zł za mkw). Nadal otwarta jest sprawa 375-metrowej działki przy ul. Bema. Właściciel zażądał 50 zł za metr, ale propozycja została odrzucona.

nr 37, maj 20010

Ciechocinek Dwoje radnych wstrzymało się od głosu

Absolutorium udzielili, kwiatów nie przynieśli

Przetargi na drogi Przetarg na przebudowę nawierzchni ulicy Matejki i Chopina wraz z udrożnieniem kanalizacji deszczowej w ciągu ulicy Chopina wygrał Zakład UsługowoProdukcyjny „Bet-Bud” w Ciechocinku. Wpłynęły trzy oferty od: PRD Toruń na kwotę z podatkiem VAT 178 tys. zł, od WPRD Kruszyn na kwotę 213 tys. zł oraz „Bet-Budu” na 149 tys. zł. Wybrano najtańszą. Firma znana jest na lokalnym rynku. PRD Toruń wykona natomiast prace związane z oznakowaniem poziomym ulic na terenie całego miasta. Do pomalowania jest około 1.500 metrów kwadratowych. Metr wyceniony został na 11 zł. Ogłoszony został przetarg na przebudowę nawierzchni ulicy Słońsk Górny wraz z budową kanalizacji deszczowej, etap I. Przewiduje on prace na odcinku od ul. Mickiewicza do ul. Słońskiej. Po podpisaniu umowy roboty muszą być wykonane w ciągu trzech miesięcy.

Sygnalizacja w dobre ręce Sygnalizacja świetlna na przejściu dla pieszych przy skrzyżowaniu placu Gdańskiego z ul. Wołuszewską wymagała naprawy. W tym miejscu panuje duży ruch, zwłaszcza w weekendy, gdyż jest to najczęściej uczęszczana droga w kierunku tężni. Uruchomieniem sygnalizacji zajęła się znana firma „WZ” Włodzimierza Ziemniewicza z Włocławka, która specjalizuje się w tego rodzaju pracach i znana jest z solidnie wykonanych robót. To ona zbudowała oświetlenie na skrzyżowaniu drogi Aleksandrów Kuj. Ciechocinek z drogą nr 1. Zakres prac w Ciechocinku obejmował wymianę masztów, sterowników, przycisków dla pieszych, wyposażenie sygnalizacji w urządzenia akustyczne z potwierdzeniem głosowym. Firma zgodziła się na bezpłatną konserwację w ciągu roku.

Głosowanie za udzieleniem absolutorium burmistrzowi nie było jednomyślne Burmistrz Ciechocinka Leszek Dzierżewicz nie jest w pełni zadowolony z głosowania nad udzielonym mu absolutorium, będącym wyrazem jego oceny za miniony rok. Wprawdzie „za” głosowało 12 radnych, ale dwoje wstrzymało się od głosu, więc poparcie nie było stuprocentowe. Dla burmistrza to był afront, co dał wyraz w wystąpieniu końcowym. Po udzieleniu absolutorium nie otrzymał kwiatów, a zawsze o tym pamiętano.

Może dlatego, że było to trzynaste absolutorium burmistrza? Aldona Nocna i Krzysztof Czajka wprawdzie nie głosowali przeciw, bo uważają że do realizacji planu finansowego miasta trudno mieć zastrzeżenia, ale też nie głosowali „za”, bo mają zastrzeżenia do sposobu sprawowania władzy przez burmistrza Dzierżewicza. Aldona Nocna zwróciła uwagę na zapisane w sprawozdaniu słowa burmistrza, że „gdyby nie stracony

Przechytrzyli

Harcerzom burmistrz

powiedział „nie” Harcerze są zawiedzeni decyzją burmistrza Ciechocinka, Leszka Dzierżewicza. Odrzucił on prośbę Hufca ZHP w Aleksandrowie Kujawskim na wsparcie finansowe Festiwalu Piosenki Harcerskiej i Turystycznej, który zaplanowano w zespole szkół Towarzystwa Salezjańskiego w Aleksandrowie Kujawskim. Jako argument burmistrz podał, że nie widzi celowości wspierania imprezy, która jest organizowana poza Ciechocinkiem. Gdyby takimi powodami kierowali się inni sponsorzy, to by w Ciechocinku nie odbyło się wiele imprez. Burmistrz zapomniał też, że kilka razy harcerze organizowali festiwal właśnie w Ciechocinku, a pomoc w jego przeprowadzeniu udzielały inne samorządy, m.in. Aleksandrów Kujawski. Warto też dodać, że Hufiec ZHP w Aleksandrowie Kujawskim skupia młodzież nie tylko z tego miasta. To między innymi w ubiegłym roku dzięki aktywności tej organizacji można było w Ciechocinku przeprowadzić święto flagi polskiej, co dla kuracjuszy było interesującym przedsięwzięciem, o czym mogliśmy osobiście przekonać się.

*** Harcerzom pomagają o wiele biedniejsze samorządy. Organizacja jest społeczna, stara się robić pożyteczne rzeczy nie tylko dla młodych. Tak doświadczony samorządowiec, jakim jest burmistrz Ciechocinka powinien o tym wiedzieć. W przyszłości warto wziąć wszystkie okoliczności pod uwagę i mocno zastanowić się zanim powie się ”nie”.

Stanisław Białowąs

Ceny z sufitu W Ciechocinku nic za darmo. Zarabia się na każdym wolnym miejscu, co nie jest samo w sobie złe. Tyle tylko, że nie można być zbyt pazernym. A z taką sytuacją mamy najprawdopodobniej do czynienia. Na przetarg wystawiono różne miejsca, aby można było na nich postawić punkty usługowe lub handlowe. Za dzierżawę plac przy ogrodzeniu sanatorium MSWiA przy ul. Warzelnianej miasto żądało blisko 2 tys. zł za miesiąc. Ostatecznie teren ten wynajęto za 122 zł za miesiąc. Punkt przy al. Pojednania miesięcznie powinien kosztować ponad 600 zł, a wydzierżawiono za kwotę dziesięciokrotnie mniejszą. Podobnie było w przypadku miejsca w Parku Tężniowym, między tężnią nr I a Aleją Pojednania. Żądano 500 plus VAT, teren wydzierżawiono za 50 zł plus VAT. Czarno na białym widać, że ceny wywoławcze wzięte zostały z sufitu. Dlaczego? A może chodziło o odstraszenie potencjalnych, innych klientów? (bis)

czas na przesłuchaniach w prokuraturze, sądach i innych instytucjach, pisaniu zbędnych wyjaśnień udałoby się zrobić jeszcze więcej, ale nie wszystkim, jak widać w omawianym roku zależało na rozwoju naszego miasta”. - Każdy ma prawo mieć wątpliwości, ale to wcale nie oznacza że nie zależy mu na rozwoju miasta – stwierdziła. - Jestem pod wrażeniem. Czy ja też do tej grupy się zaliczam? - pytał Czajka po

przeczytaniu podziękowań burmistrza dla „radnych, którzy w sposób szczególny angażowali się i wspierali moje działania”. Po głosowaniu, w długim słowie podziękowań Dzierżewicz wspomniał o osobach krążących po korytarzach, pouczał radnych jak i co powinni robić. Można było odnieść wrażenie, że choć dziękował, to w przekonaniu słuszności zasady, że „kto nie jest ze mną to jest przeciwko mnie”. Na tej samej sesji radny Krzysztof Czajka skierował na ręce burmistrza dwie interpelacje złożone na jego ręce przez dwóch mieszkańców miasta. Wcześniej radny zwrócił się do przewodniczącego rady, „czy mógłby zdyscyplinować burmistrza do udzielania odpowiedzi na interpelacje w przewidzianym statutem czasie”. - Rozważam złożenie skargi na działalność burmistrza do wojewody. Widać, że burmistrz Ciechocinka ma wśród części radnych opozycję, ale „młode wilki”, jak określił ich swego czasu radny Artur Kłos, nie wykraczają poza granice normalnej różnicy zdań i innego widzenia rozwiązywania spraw miasta. Bez tych głosów, funkcjonowanie rady zamienia się w towarzystwo wzajemnej adoracji. (bis)

Żyć inaczej

Ciechocińska grupa w Toruniu Stowarzyszenie Promocji Zdrowia i Pomocy Rodzinie RÓWNE SZANSE wspólnie ze świetlicą PROMYK z Ciechocinka realizuje program z Kapitału Ludzkiego pod nazwą : „Mogę i chcę żyć inaczej – aktywizacja i integracja mieszkańców z Ciechocinka”. W ramach tego przedsięwzięcia beneficjenci programu uczęszczają na warsztaty kulinarne, pamiątkarskie, informatyczne i spotkania z psychologiem. Zaplanowano też szereg imprez integracyjnych. - W kwietniu zorganizowaliśmy wycieczkę do Torunia – mówi Waldemar

Modrzyński, viceprezes Stowarzyszenia RÓWNE SZANSE. - Głównym punktem programu była wizyta w multikinie, gdzie oglądano trójwymiarowy film „Jak wytresować smoka”, który bardzo się spodobał. Potem był spacer po starówce, pamiątkowe zdjęcie pod pomnikiem Kopernika, no i miejsce gdzie przybywa większość wycieczek – restauracja McDonald`s. Pogoda dopisała, humory też. Następna impreza w maju. Projekt współfinansowany przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Społecznego. (j)


nr 37, maj 2010

Z wizytą w Nemanie, mieście w obwodzie kaliningradzkim

Początek współpracy Delegacja władz samorządowych Aleksandrowa Kujawskiego i przedsiębiorców wzięła udział w uroczystościach 65-rocznicy zwycięstwa w II wojnie światowej w Nemanie (Rosja, obwód kaliningradzki). W trakcie wizyty podpisano umowę o współpracy w różnych dziedzinach życia.

Na uroczystości 9 maja w parku w Nemanie zebrał się pokaźny tłum. Były jak zwykle w takich okolicznościach przemówienia i kwiaty. Gospodarze podkreślali nie tylko konieczność pamiętania o tych, którzy walczyli na frontach II wojny światowej, ale przede wszystkim, robienia

nazwie „Putinka”. Podczas obiadu starosta Wasiljewa poprosiła, aby chwilą zadumy uczcić pamięć ofiar Katynia i wszystkich w tamtej okolicy pochowanych, a także ofiar katastrofy pod Smoleńskiem. Śladów po Stalinie w Nemanie nie widzieliśmy, ale pomnik Lenina, w

Widok na centrum Nemana z okien hotelu „Neman” W lutym br. przebywała tu delegacja z Nemana w Rosji. Efektem rozmów było podpisanie listu intencyjnego o współpracy. Szybko zrobiono dalszy krok. Do Nemna pojechali z wizytą: burmistrz Andrzej Cieśla, jego zastępca Jerzy Erwiński, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej - Adam Karbowniczek, prezes Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej - Jan Wiśniewski, prezes firmy Grados - Krzysztof Wojciechowski, prezes Gminnej Spółdzielni Samopomoc Chłopska Władysław Wochna oraz firmy Rolmet z Zakrzewa - Jan Mańkowski. W programie wizyty były nie tylko spotkania związane z uroczystościami 65-lecia Dnia Zwycięstwa, oraz rozmowy na tematy gospodarcze.

Władze ZNP WAGANIEC. Zarząd Oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego w Wagańcu ma nowe władze. Funkcje prezesa po raz piąty powierzono Michałowi Stróżyńskiemu z Niszczew, wiceprezesa Violettcie Świątkowskiej, sekretarza Barbarze Rolirad. Członkami zarządu zostali: Anna Rolirad, Longina Rogiewicz i Halina Suchara. Na czele komisji rewizyjnej stanęła Joanna Sztuczka. Na zjeździe wybrano też delegatów

I GAZETA ALEKSANDROWSKA I

Podróże

wszystkiego, aby historia nie powtórzyła się. W imieniu polskiej delegacji głos zabrał burmistrz Andrzej Cieśla. Zebrani mogli dowiedzieć się, że w powiecie aleksandrowskim podczas wojny zginęło blisko 300 żołnierzy Armii Czerwonej, niektórzy mają swoją kwaterę na miejscowym cmentarzu. Aleksandrowska delegacja została zaproszona na obiad z kombatantami. Jest ich już w rejonie tylko 57 i co rok ta grupa zasłużonych ubywa. Jak jest tu w zwyczaju, kombatanci mieli na piersi bojowe i otrzymane później odznaczenia i wyróżnienia. Tego dnia przybyło im jeszcze jedno, otrzymane z okazji 65 rocznicy. Oczywiście były okolicznościowe toasty. A wznoszono je wódką o

charakterystycznej pozie z wyciągniętą ręką stoi w centrum miasta, tyle tylko, że nie wzbudza już dawnych emocji. Podobne posągi wiedzieliśmy w kilku innych miejscach na trasie przejazdu. W siedzibie władz rejonu spotkanie, podczas którego podpisana została umowa o współpracy między Aleksandrowem Kujawskim a rejonem nemaskim. Obie strony „opierając się na tradycji dwóch słowiańskich narodów wzmocnią współpracę w dziedzinie kultury, nauki, sportu, turystyki, środków masowego przekazu, informacji, przygotowania kadr. Podstawą współpracy będą bezpośrednie kontakty..” Dla wzajemnego rozwoju liczą się kontakty gospodarcze. Swoje firmy zaprezentował prezes Gradosu

W KILKU ZDANIACH na konferencję powiatową. Zostali nimi: Maria Bińkowska, Stanisław Kamiński i Michał Stróżyński. Z okazji 60 lat przynależności do ZNP Henryk Studziński z Odolionu otrzymał list gratulacyjny.

Akademia pracy SŁUŻEWO. Poszukujesz pracy? Brakuje Ci

odpowiednich kwalifikacji? Pragniesz zaistnieć na rynku pracy? W ramach Priorytetu VII Działanie 7.1 Poddziałanie 7.1.1 PROJEKT SYSTEMOWY „AKADEMIA PRACY W GMINIE ALEKSANDRÓW KUJAWSKI” Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Aleksandrowie Kujawskim organizuje kurs kompetencji społecznych, kurs prawa jazdy kat.B, kurs przedstawiciela handlo-

www.kujawy.media.pl Krzysztof Wojciechowski, Jan Mańkowski, Władysław Wochna. Wcześniej o możliwości utworzenia Europejskiego Centrum Integracji w Aleksandrowie Kujawskim, mówił Ryszard Żukowski z Bydgoszczy. Ostatnio wiele się mówi na temat planowanej budowy elektrowni atomowej niedaleko Nemana. W gabinecie szefa administracji rejonowej mogliśmy zobaczyć jej miniaturkę. Obiekt przypomina kosmiczną rakietę przed jej startem. Pierwszy blok ma być oddany do eksploatacji w 2016 roku, a drugi cztery lata później. Razem będą miały moc 2,4 tys. megawatów (MW). Według strony rosyjskiej siłownia ma nie tylko zaspokajać rosnące zapotrzebowanie regionu kaliningradzkiego na energię elektryczną, ale także ją eksportować. Wśród jej odbiorców mają być Polska, Litwa, Łotwa, Estonia, Szwecja, Finlandia, Białoruś, a nawet Niemcy. Lokalnego, małego biznesu w Nemanie niewiele, możliwości tworzenia czegoś nowego, niemal od postaw przeogromne. Ale też, nie ma co ukrywać, wiąże się to z dużymi trudnościami. Możliwości finansowe lokalnej społeczności są bowiem niewielkie, przedsiębiorców jak na lekarstwo. Ale nie ma co łudzić się, gospodarczych związków nie będzie dopóki granica będzie barierą nie do pokonania. Co się dzieje na granicy polsko-rosyjskiej, a także rosyjsko-polskiej mogliśmy przekonać się na własnej skórze. To horror. Jeśli jeden samochód odprawia się pół godziny, to wszelkie rozmowy o współpracy, partnerskiej wymianie, rozwijaniu turystyki będą pustym gadaniem.

17

Udane manewry 16 Aleksandrowska Drużyna Harcerzy im. Romualda Traugutta zajęła pierwsze miejsce w majowym zlocie Kujawsko-Pomorskiej Chorągwi Harcerzy Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej w Bydgoszczy. Drużyny zmierzyły się w całodniowych manewrach na terenie Zespołu Parków. Głównym celem było zaliczenie jak największej liczby punktów rozmieszczonych po całym lesie. Mieli okazję zmierzyć się bezpośrednio z przeciwnym patrolem w rozgrywkach paintballowych, a także procach wodnych, zmagali się ze zjazdem linowym, strzelaniem z karabinków pneumatycznych, łuku, procy itp. Liczyła się również wiedza harcerska m.in. obsługa busoli i mapy, samarytanka, łączność, alfabet Morsa oraz wiedza na temat województwa. Sprawdzone zostało umundurowanie drużyn, poziom musztry oraz współpraca w drużynie. Po ogłoszeniu wyników okazało soię, że I miejsce zajęła aleksandrowska drużyna ZHR.

Spotkanie z kandydatem

Kornel Morawiecki Na zaproszenie Stowarzyszenia Aleksandrowskich Demokratów do Aleksandrowa Kujawskiego przyjechał kandydat na Prezydenta RP Kornel Morawiecki. Gość spotkał się w MCK z mieszkańcami i odpowiadał na pytania dotyczące aktualnej polityki, roli prezydenta, polityki zagranicznej. - Stowarzyszenie Aleksandrowskich Demokratów realizując zadanie upowszechniania idei demokracji wykonało dobrą robotę – mówi jego lider Arkadiusz Gralak. - Daliśmy szansę mieszkańcom do bezpośredniego kontaktu z kandydatem na najwyższy urząd w państwie. Każdy z kandydatów powinien spotykać się bezpośrednio z mieszkańcami małych miast, a nie tylko dużych.

Podarowali książki

Stanisław Białowąs Więcej o wizycie w internecie na stronie

www.kujawy.media.pl

wego, kurs kompetencji zawodowych, terapię psychologiczną, warsztaty integracyjne. Z tych ofert może skorzystać 25 osób, zamieszkałych i zameldowanych na terenie gminy Aleksandrów Kujawski. SEMINARIUM PROMOCYJNE odbędzie się 28 maja w budynku GOK w Służewie, ul. Brzeska 1 w godz. 11.00-12.00. REKRUTACJA planowana jest 25 czerwca w tym samym miejscu o godz. 11.00.

(p)

Od lewej: Wanda Drabikowska, Marcin Durkiewicz i Mirosława Karpińska W Dniu Bibliotekarza i Bibliotek Stowarzyszenie Aleksandrowskich Demokratów przekazało Miejskiej Bibliotece Publicznej w Aleksandrowie Kujawskim 104 książki o różnej tematyce; od romansów, poprzez lektury szkolne, opowiadania, światowe bestsellery, książki filozoficzne oraz książki o tematyce politycznej. Dar przywieźli członkowie SAD – Mirosława Karpińska i Marcin Durkiewicz. Prezent przyjęła dyrektor Wanda Drabikowska. Stowarzyszenie zapewniło, że ta akcja będzie powtarzana cyklicznie.


ALEKSANDROWSKA I 18 I GAZETA www.kujawy.media.pl Edward hr. Mycielski-Trojanowski, właściciel dóbr Białebłota (teren dzisiejszego Aleksandrowa Kuj.), urodził się 25 kwietnia/7 maja 1878 r. Trzyletnie studia rolnicze ukończył w 1895 r., otrzymując dyplom uniwersytetu w Lipsku. Następnie kontynuował studia na wydziale nauk politycznych w Paryżu. Napisał jedną książkę. Ukazała się ona w 1911 r. w Warszawie pod tytułem „Wyprawa myśliwska do krainy Massai”. Jest to pamiętnik myśliwski, w którym hrabia opisuje swoje polowania w Afryce. Pierwszą informację o tej książce podał Cz. Chmielecki w 2005 r., nie udało mu się jednak jej odnaleźć i uchodziła ona za zaginioną. Na szczęście, zachowały się jednak trzy egzemplarze oryginalnego wydania. Znajdują się one po jednym egzemplarzu w Bibliotece Narodowej w Warszawie, w Bibliotece Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie oraz w Bibliotece Raczyńskich w Poznaniu. Co więcej, książka hrabiego została uznana za na tyle interesującą, że wkrótce ukaże się w wersji cyfrowej w internecie.

Historia

Edward hr. Mycielski-Trojanowski (1878-1954) cz.1

Dookoła świata Jedną ze znaczących postaci w historii Aleksandrowa Kujawskiego był Edward hrabia Mycielski-Trojanowski, syn zasłużonego dla miasta Władysława Trojanowskiego, polskiego szlachcica, który umiejętnie wykorzystywał przeprowadzenie przez jego włości kolei żelaznej Warszawa-Bydgoszcz, zbudował okazały dwór. To hrabiemu Edwardowi miasto zawdzięcza rozwój w XX wieku. Był ofiarodawcą gruntów pod budowę dzisiejszego gmachu Towarzystwa Salezjańskiego, Szkoły Rzemiosł, szpitala, kościoła wraz z plebanią, cmentarza, straży pożarnej itp. Znany był także z licznych podróży. O podróżach hrabiego pisze ROBERT STODOLNY.

Dobrze przygotowany Swoje dorosłe życie hrabia rozpoczyna od podróży. Był rok 1902, dopiero co zaczęło się nowe stulecie, gdy młody mężczyzna Edward hr. Mycielski-Trojanowski wyruszył w swoją samodzielną podróż, był do niej rewelacyjnie przygotowany. Jego ojciec Władysław Trojanowski, zamożny właściciel dóbr Białebłota, będąc samemu bardzo ambitnym i przedsiębiorczym polskim szlachcicem, zadbał o bardzo dobre wykształcenie swojego syna. Młody hrabia mówił po niemiecku, francusku, rosyjsku i angielsku. W późniejszym okresie poznał także podstawy języka hebrajskiego. Potrafił także kierować ludźmi, co nie było dla niego takie łatwe, gdyż mając dwadzieścia cztery lata wydawał polecenia osobom od siebie o wiele starszym. Pierwsze podróże to Góry Atlasu w Afryce północnej, Cejlon (obecnie Sri Lanka), później Japonia i Ameryka. W Japonii spotkały go pewne nieprzyjemności. Robiąc zdjęcia pejzaży, został zatrzymany przez japońskie służby bezpieczeństwa i osadzony w twierdzy Shimonoseki. W trakcie składania wyjaśnień okazało się, że mimowolnie robił zdjęcia znajdującym się w tle japońskim fortom wojennym. Nie mógł wtedy przypuszczać, że pewne przeczulenie japońskich władz wynikać mogło z prowadzonych przygotowań do wojny przeciwko Rosji i stąd wzmożona czujność wobec osób posługujących się rosyjskim paszportem. Podróżujących w trakcie rozbiorów Polaków, nagminnie brano za Rosjan. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Była to lekcja, z której wyciągnął ważne wnioski. Będąc w obcym kraju, należy być bardzo ostrożnym i nie wykonywać, jak to nazywał: „ruchów zaczepnych”. Z japońskiego portu Yokohamy wypłynął w kierunku USA. Ameryką był zaskoczony i oszołomiony. Do San Francisco przybył 15 maja 1903 r. Po spędzeniu pewnego

Pociąg z Mombasu do Wielkich Jezior przez Athi River Station. Trzecia osoba od prawej to prawdopodobnie Edward hr Mycielski-Trojanowski

lskiEdward hrabia Mycieżec Anatol Trojanowski i nosoro czasu w lasach Kalifornii, wyruszył w drogę w poprzek kontynentu by z Nowego Yorku drogą morską dotrzeć 16 czerwca do Plymouth w Wielkiej Brytanii. Można powiedzieć, że wyprawa w 1903 roku była podróżą dookoła świata. Do krainy Massai Młody hrabia nie o takich podróżach jednak marzył. Będąc dobrym strzelcem, w głębi serca pragnął przeżyć wielką przygodę w Afryce i zapolować na lwa. Nie była to jednak wyprawa rozpieszczonego, majętnego młodzieńca, nie była to także wyprawa tuzinkowa. Po długich przygotowaniach i 15 dniach nużącej podróży 13 lutego 1904 roku hrabia Edward dobił do portu w Kilindini, obecnie nabrzeże portowe w Mombasie. Celem wyprawy była kraina Massai w Kenii, wówczas brytyjskiej kolonii. W Mombasie hrabia wykupił pozwolenie na polowanie. Wydał na ten cel 900 rupij (600 rubli). Zrobił także inne niezbędne zakupy. Wśród tak oczywistych, jak amunicja,

prowiant i filtr do wody znalazły się także przedmioty mające zapewnić pewien luksus: whisky, wino, krzesła i gumowa wanna! Nie zapomniał także o przyborach fotograficznych. Zatrudnił służącego Hamisa i kucharza Toma. Kupił im nowe garnitury i tarbusze, tj. czerwone filcowe czapki. Resztę 40 ludzi z plemienia Kikuyu zwerbował w Athi River dokąd dotarł koleją po około 24 godzinach podróży. Skład wyprawy uzupełniali dwaj szesnastoletni Massajowie. Pełnili oni rolę szikarich, tzn. myśliwych. Massajowie nie znali uprawy roli, rolnikami zawsze pogardzali, a jedyne ich pożywienie stanowiło mięso i mleko. Nie zatrudnił więc Massajów jako tragarzy bo, jak był tego świadom, „uważają każdą pracę za największe uchybienie”. Ta właśnie ich cecha spowodowała, że uniknęli oni losu czarnych niewolników. Z Athi River hrabia wraz ze swą karawaną wyruszył w dziewicze tereny dzisiejszego parku narodowego Ol Donyo Sabuk (około 80 km. od Nairobi). Jest to równina, której zwieńczeniem jest wygasły wulkan Donyo Sabuk, co w języku Massajów oznacza Wielka Góra. Wysokość szczytu wynosi 2145 m. n.p.m. Wyprawa miała głównie charakter łowiecki, nie była to jednak sama przyjemność. Mając ze sobą 42 ludzi, hrabia musiał zapewnić im wyżywienie. Była to kwestia kluczowa całego przedsięwzięcia. Gdy kilka polowań skończyło się niepowodzeniem, sytuacja zrobiła się niebezpieczna, a hrabia

nr 37, maj 2010 był mocno zmęczony. Kończący się zapas naboi, brak żywności, a w konsekwencji upadek na zdrowiu, mogły się skończyć ucieczką tragarzy. Na pomoc Taki właśnie los spotkał niemieckiego barona, o którym hrabia dowiedział się od angielskiego podróżnika. Anglik dał baronowi jedynie trochę chininy i mleko skondensowane, zostawiając go na szczycie Donyo Sabuk. Na tę wiadomość hrabia postanowił udać się na szczyt i pomóc Niemcowi. Zadanie nie było łatwe, trzeba było przedzierać się przez gęsty las tropikalny, bliżej szczytu zrobiło się też w nocy mocno zimno. Dotarł do celu i znalazł tam chorego na czarną febrę Niemca, któremu towarzyszyło zaledwie kilku Massajów. Sprowadził barona na równinę, udzielił mu pomocy, a gdy ona była niewystarczająca, wysłał po lekarza. W trakcie wyprawy hrabia miał jeszcze trzech innych „pacjentów”. Udzielił tubylcowi pierwszej pomocy w postaci sztucznego oddychania, uśmierzył ból jednego z tragarzy, który najadł się półsurowego jeszcze ryżu, a innym razem odebrał poród jednej z towarzyszącej wyprawie „Bibi”. Nie zawsze też wszystko odbywało się zgodnie z planem. Hrabia Edward ledwo uszedł z życiem, gdy wybuchł pożar buszu. Innym razem, na szczęście dla siebie, strzelił celnie do szarżującego na niego nosorożca, oddalonego zaledwie o piętnaście kroków. Czasami zdarzały się też pomyłki. Polowanie na nosorożca skończyło się śmiercią samicy, która opiekowała się swoim młodym. Hrabia złapał małego i postanowił się nim zaopiekować. Zaplanował przetransportować go do Europy i podarować londyńskiemu ZOO. Mały nosorożec dostał imię Anatol i po pewnym czasie przyzwyczaił się do nowych opiekunów. Niestety, hrabia nie dostał pozwolenia na wywiezienie Anatola i musiał przekazać go władzom, które obiecały, że same przekażą Anatola do Londynu w imieniu hrabiego. Jak się jednak później okazało, z powodu zapewne nieodpowiedniej opieki miejscowych władz, nosorożec umarł. Gdy czas polowania, ograniczony rozpoczynającą się porą deszczową, dobiegł końca, hrabia wraz ze swą karawaną liczącą już ponad 50 ludzi, tylu bowiem potrzeba było do niesienia trofeów myśliwskich, podążył do Nairobi. Stamtąd koleją do Mombasy i na pokładzie parowca Kurfurst 13 kwietnia 1904 r. odpłynął do Europy. Kilka lat po wyprawie hrabiego na terenie Ol Donyo Sabuk, u stóp góry Donyo Sabuk, powstało ranczo Juja Farm. W 1909 na polowanie przyjechał tam prezydent Stanów Zjednoczonych Theodore Roosevelt. Obecnie jest to ulubione miejsce ekip filmowych. CDN

Robert Stodolny (email: r.stodolny@poczta.onet.pl)

Pisze, rzeźbi i pyta Pani Krystyna na swoim kącie ma kilkanaście wieczorów autorskich oraz wystaw rzeźby i malarstwa. Napisała około 100 opowiadań, 600 wierszy, fraszki, kuplety. Teksty były publikowane w lokalnej i centralnej prasie. Często oceniana przez surowych krytyków, jednak z zadziwiająco dobrym efektem. Na wystawie można było podziwiać różnorodność rzeźb, płaskorzeźb, od świątków do twarzy dłutem malowanych, które stanowią jedyną kolekcję w swoim rodzaju. Podczas spotkania zaprezentowała swoje wiersze i opowiadania. Jak sama mówi, jej wiersze są smutne i prawdziwe, jak ich autorka. Poezja i proza, którą tworzy jest efektem pytań, które często sama sobie stawia; po co jestem, dokąd idę, jakie mam w życiu zadanie do spełnienia? (b)

Fot. Nadesłana

Z rzeźbiarką i poetką wywodzącą się z Kujaw, Krystyną TRZECIAK odbyło się spotkanie w bibliotece w SŁUŻEWIE.


nr 37, maj 2010

I GAZETA ALEKSANDROWSKA I

Sport

www.kujawy.media.pl

19

Zwycięska drużyna z przedszkola nr 3

Olimpiada przedszkolaków W tej olimpiadzie wyniki nie były najważniejsze, choć emocji było sporo. Liczyło się serce i chęć do walki, a tego nikt uczestnikom nie mógł odmówić. Nie tylko zresztą im, ale także licznie przybyłym kibicom, którzy całym sercem dopingowali nie tylko swoich zawodników. W sali sportowej Zespołu Szkół Towarzystwa Salezjańskiego odbyła się pierwsza olimpiada przedszkolaków. Na zawody złożyły się cztery konkurencje sprawnościowe. Brały w nich udział grupy przedszkolne z Aleksandrowa Kujawskiego, mocno wspierane przez kolegów i koleżanki. Nie

Maj z orlętami Początek maja obfitował w wiele imprez sportowych. Na stadionie „Orlęta” w Aleksandrowie Kujawskim odbyły się piłkarskie rozgrywki gimnazjalistów oraz młodzieży rocznik 1999 i młodsi. Tradycyjnie na początku maja odbywają się zawody piłkarskie ku pamięci Grzegorza i Andrzeja Cichockich oraz Roberta Pileckiego.

opiekunowie. W drugim dniu majowego święta odbył się turniej orlików im. Roberta Pileckiego i Andrzeja Cichoc-

kiego, czyli rocznika 1999 i młodszych. Na zawody stawiły się drużyny z Torunia, więc walka była zacięta. Ostatecznie I miejsce przypadło Elanie I, II – Orlętom I, III – Promieniowi Kowal, IV-Pomorzaninowi Toruń, VElanie II i VI-Orlętom II. W tej ostatniej drużynie zagrała Oliwa Kotsikos, która ćwiczy od niedawna i robi widoczne postępy, dzięki czemu w grze nie ustępuje chłopcom. Aleksandrowskie zespoły prowadzili: Bartłomiej Kozłowski i Tomasz Skibiński. Indywidualnie nikogo nie nagradzano, ale za to wszystkie zespoły otrzyma-

W Gminnym Ośrodku Kultury w Raciążku w pierwszy dzień majówki

zorganizowano gry i zabawy m. in. rysowanie na asfalcie oraz konkurencje sportowe.

W Gimnazjadzie im. Grzegorza Cichockiego I miejsce zajęła drużyna z Towarzystwa Salezjańskiego, II – Gimnazjum nr 1, a III – druga drużyna Towarzystwa Salezjańskiego. Mimo zapowiedzi nie dojechały pobliskie drużyny, zawiedli

ły pamiątkowe puchary. Jak co roku, delegacja klubu złożyła wiązanki kwiatów na grobach patronów turniejów. Na zdjęciach: u góry Orlęta II, u dołu Orlęta I, w środku - przy piłce Oliwia Kotsikos Tekst i fot. St.B.

Turniej tenisa stołowego o puchar wójta gminy Raciążek po zaciętym pojedynku zdobyła drużyna z Bądkowa. W starszej grupie Tomasz Mendel, w młodszej Bartek Mendel. Honor Raciążka uratował Darek Kostecki, który w znakomitym stylu wywalczył II miejsce. Wieczorem bawiono się na dyskotece dla młodzieży. W drugim dniu

wykluczone, że w przyszłej edycji „Olimpiady przedszkolaka” udział wezmą też inne placówki, których w regionie coraz więcej. Imprezę, jak zwykle sprawnie, prowadził Tomasz Skibiński z Miejskiego Centrum Kultury, które było współorganizatorem zawodów. Najwięcej punktów zebrali zawodnicy z przedszkola nr 3, i im przypadło zwycięstwo. Za nimi uplasowało się przedszkole nr 1 oraz prowadzone przez Zakon Sióstr Służebniczek. Dla najlepszych były puchary ufundowane przez firmę „Miś”. W organizacji imprezy pomagały wolontariuszki - uczennice z Liceum Ogólnokształcącego TS. Tekst i fot. St.B.

Maj w Raciążku majówki bawiono się na pikniku zorganizowanym przy współudziale Stowarzyszenia „Partnerstwo dla Ziemi Kujawskiej” na boisku RKS Wzgórze Raciążek. Grały zespoły „Daniel” i „Rabbit”. Powodzeniem cieszyły się konkursy sprawnościowe i plastyczne dla dzieci. Strażacy z OSP urządzili pokaz przenośnej, sikawki ręcznej. Następnego dnia po mszy uczestnicy wraz z Orkiestrą Dętą OSP udali się pod pomnik, gdzie złożono wiązanki. W związku ze zbliżającym się Dniem Strażaka, zapalono znicze na grobach strażaków na cmentarzu parafialnym w Raciążku. (bis) Fot. Nadesłane

Uczestnicy turnieju o puchar wójta


20

I GAZETA ALEKSANDROWSKA I

Kultura

www.kujawy.media.pl

nr 37, maj 2010

Uczestnicy konkursu z Marianem Szafrańskim, członkiem jury

Powiatowy konkurs

Dziecięcy świat oczami Danuty Wawiłow W Przedszkolu Samorządowym nr 1 im. J. Tuwima w Aleksandrowie Kujawskim odbył się III powiatowy konkurs recytatorski. W tym roku nosił tytuł: „Dziecięcy świat oczami Danuty Wawiłow”.

ka (PS nr 1), Beata Stolarska (Biblioteka Miejska), Mieczysław Kołodziej (Warsztaty Terapii Zajęciowej) oraz Marin Szafrański (instruktor ds. recytacji i teatru) podkreślało sprawną organizację konkursu, znaczący wysiłek nauczycieli i wspaniałą atmosferę imprezy. Tegorocznymi laureatami zostali: w grupie 3-4-latków - I miejsce Julia Dembowska (Bim Bam Bino Aleksandrów), II – Martyna Rzadkowska (I oddział przy SP w Niszczewach), III - Szymon Grabowski (punkt przedszkolny w Stawkach); 5-6 – latkowie - I miejsce Julia Gradowska (Oddział „O” przy SP w Ostrowąsie), II - Marta Kaźmierczak (II odział przy SP w Niszczewach) i III - Józefina Słowik (Bim Bam Bino w Aleksandrowie Kuj. ) Wyróżnienia dla Julii Kawczyńskiej (oddział „O” przy SP w Ostrowąsie) i Karoliny Lewandowskiej (Przedszkole Samorządowe nr 1 „Bajka” w Ciechocinku).

Od trzech lat w kwietniu organizujemy przegląd młodych recytatorów w wieku przedszkolnym, w kategoriach wiekowych: dzieci 3 i 4-letnich i 5 i 6-letnich. Każdego kolejnego roku dzieci recytują wiersze innego autora, a recytatorów nam przybywa. W tym roku wiersze Danuty Wawiłow przedstawiało 40 chętnych i najlepszych z przedszkoli i oddziałów przedszkolnych. Poziom przygotowania dzieci był bardzo wysoki, jury bardzo wymagające, ale sprawiedliwe. Należy wierzyć, że nawyk czytania, słuchania i recytowania wierszy zaczęty od najmłodszych lat da owoce w postaci ukształtowania wrażliwości na słowo, rozbudzi zainteresowanie literaturą i zmotywuje młodych ludzi do większego dbania o słowo pisane i wypowiadane. Jury konkursu: Dorota Jawor-

nauczyciel przedszkola nr 1

Tekst i fot.

Emilia Gwizdalska

Festyn ekologiczny w Wołuszewie Od ośmiu lat w szkole podstawowej w Wołuszewie organizowany jest festyn ekologiczny. W tym roku gościem było koło przyrodnicze szkoły w Ostrowąsie. Przybyli wójt Andrzej Olszewski, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Gniewkowo Kazimierz Stępski, którzy podczas festynu posadzili dwie lipy, będące kolejnym zielonym

darem dla szkoły. Leśnicy przywieźli, jak zwykle drzewka i krzewy. Uczestnicy imprezy przedstawiali scenki przygotowane przez koło ekologiczne i PCK. Mówiono o uzależnieniach, profilaktyce. Odbył się konkurs wiedzy ekologicznej, jazdy na rowerze, przeciągania liny, wykonywano prace plastyczne itp.

Gazeta Aleksandowska nr 37 (2010)  

ALEKSANDRÓW KUJAWSKI - POWIAT Czytaj str. 12 Południe Polski – Świętokrzy- skie, Małopolska, Opolskie, Podkarpackie, Śląsk zalane. Wiele mie...

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you