Pierwsze kroki. Jak staliśmy się ludźmi

Page 1

PI E RW S Z E K ROK I JA K S TA L I ŚM Y SI Ę LU DŹ M I Dwunożność dała nam, poza mnóstwem kłopotów, cechy absolutnie wyjątkowe: altruizm i empatię. DeSilva fascynująco opowiada, jak do tego mogło dojść. Piotr Stanisławski, crazynauka.pl Naukowa podróż do źródeł człowieczeństwa. Zaskakująca, błyskotliwa książka. Tomasz Targański, tygodnik „Polityka“

JEREMY D e S I LVA



JEREMY D e S I LVA

PI E RW S Z E K ROK I JA K S TA L I ŚM Y SI Ę LU DŹ M I

Przełożyła Joanna Grabarek



Dla Erin i kroków, które przyjdzie nam jeszcze uczynić


JEDNA Z INTERPRETACJI LUDZKIEGO DRZEWA GENEAOLOGICZNEGO Paleoantropolodzy odkryli i nazwali ponad 25 różnorakich ludzkich przodków oraz ich wymarłych krewnych (homininów). W niniejszej książce natkniecie się na wielu z nich – przedstawionych z nazwy i za pomocą charakterystycznych skamielin. Chociaż wiemy, kiedy owi hominini żyli (spójrz na drzewo genealogiczne z osią pionową przedstawiającą kolejne miliony lat), dokładny rodzaj pokrewieństwa pozostaje niejasny. Na zamieszczonym tutaj drzewie widnieją możliwe klasy powinowactwa, chociaż niedawno odkryte skamienieliny oraz dowody genetyczne sugerują, że części ludzkiego drzewa genealogicznego są plątaniną połączonych ze sobą gałęzi. Choć kolejne odkrycia w pewnym sensie skomplikują ów schemat, jednocześnie pomogą nam go na wiele sposobów uprościć.


Denisowianie Neandertalczycy Szympansy

Ogień

MLN LAT TEMU

Narzędzia

Goryle



Spis treści

Notka od Autora Wstęp CZĘŚĆ I

11 15

POCZĄTKI CHODU PIONOWEGO

19

Rozdział 1 | Jak chodzimy Rozdział 2 | T. rex, rzeźnik z Karoliny i pierwsze dwunogi Rozdział 3 | „Jak człowiek stanął na dwóch nogach” i inne historie o dwunożności Rozdział 4 | Przodkowie Lucy Rozdział 5 | Ardi i Bogowie Rzeki

21

CZĘŚĆ II

37 54 74 98

POCZĄTKI CZŁOWIEKA

123

Rozdział 6 | Starodawne ślady stóp Rozdział 7 | Wiele sposobów wędrówki Rozdział 8 | Hominini w ruchu Rozdział 9 | Pielgrzymka do Śródziemia

125 153 175 192


CZĘŚĆ III

DROGA ŻYCIA

209

Rozdział 10 | Małe kroczki Rozdział 11 | Narodziny i dwunożność Rozdział 12 | Różnice w sposobie chodzenia i ich znaczenie Rozdział 13 | Miokiny i cena bezruchu Rozdział 14 | Dlaczego chodzenie pomaga nam myśleć Rozdział 15 | O nogach strusia i wymianie stawu kolanowego

211 231

Podsumowanie: Wrażliwa małpa Podziękowania Informacje dodatkowe Indeks

313 331 337 433

253 263 276 292


NOTKA OD AUTORA

Kiedy piszę te słowa, jestem w moim domu w Norwich w Vermoncie. Po mediach społecznościowych właśnie krąży ankieta, w której ludzie piszą, kim zostali, w porównaniu do tego, kim chcieli zostać w wieku 6, 10, 14, 16 i 18 lat. Moja lista wygląda następująco: 6 lat 10 lat 14 lat 16 lat 18 lat Obecnie

Naukowiec Środkowy w drużynie Red Sox Rozgrywający w drużynie Celtics Weterynarz Astronom Paleoantropolog

Paleoantropologia jest nauką zajmującą się kopalnymi formami ludzkimi (gr. palaiós – „stary”, „dawny„”, ánthrōpos – „człowiek”, lógos – „słowo”, „nauka”). Dziedzina ta próbuje odpowiedzieć na jedne z najważniejszych i najśmielszych pytań dotyczących ludzkich istot i otaczającego ich świata. Dlaczego tu jesteśmy? Dlaczego jesteśmy tacy, a nie inni? Skąd się wzięliśmy? Nie zawsze jednak interesowałem się paleoantropologią. Odkryłem ją dopiero w 2000 roku.

11


Pracowałem jako przewodnik w Bostońskim Muzeum Nauki. Zarabiałem wtedy 11 dolarów na godzinę, George W. Bush został wybrany na następnego prezydenta Stanów Zjednoczonych, a Red Sox zakończyli właśnie swój 82. sezon od czasu ostatniej wygranej podczas World Series1. Moja koleżanka z pracy była świetną specjalistką i miała najpiękniejszy, najbardziej zaraźliwy śmiech, jaki kiedykolwiek słyszałem. Cztery lata później poprosiłem ją o rękę, a ona się zgodziła. Pod koniec 2000 roku to nie miłość zaprzątała mi głowę, ale najgorsza gafa popełniona w holach muzeum. W sali z wystawą o dinozaurach zdecydowanie za blisko figury przedstawiającej naturalnych rozmiarów tyranozaura stała wykonana z włókna szklanego replika śladów stóp dawnych ludzi, żyjących 3,6 miliona lat temu w tanzańskim Laetoli. Podobnie jak zestawy prehistorycznych zabawek, zawierające dinozaury, mamuty włochate i figurki ludzi jaskiniowych, umieszczenie owych odcisków stóp w pobliżu dwudziestokrotnie starszych, skamieniałych pamiątek po dinozaurach mogło promować błędne mniemanie, że dinozaury i dawni ludzie żyli w tym samym czasie. Trzeba było coś z tym zrobić. Poszedłem do mojej szefowej, fantastycznego dydaktyka, Lucy Kirshner, która zgodziła się ze mną, że owe odciski stóp pierwszych ludzi powinny być wystawione w świeżo odbudowanej ekspozycji dotyczącej ludzkiej biologii. Najpierw jednak chciała, abym udał się do biblioteki muzealnej i dowiedział się wszystkiego, co mogłem, na temat śladów z Laetoli oraz ludzkiej ewolucji. Zacząłem pochłaniać kolejne książki na ten temat i wkrótce całkowicie się wciągnąłem. Jak to mówią, złapałem „homininowego bakcyla”. Hominini to inaczej Mecze finałowe MLB (Major League of Baseball), najważniejszej amerykańskiej ligi baseballu (wszystkie przypisy pochodzą od tłumaczki). 1

12


wymarli ludzcy przodkowie i pokrewne im gatunki człekopodobnych. Okazało się, że nie mogłem tego zrobić w lepszym momencie. W ciągu kolejnych dwóch lat odkryto ślady istnienia najstarszych członków ludzkiego drzewa genealogicznego – tajemniczych, przypominających małpy przodków, takich jak Ardipithecus, Orrorin czy Sahelanthropus. W lipcu 2002 roku wraz z dr Laurą MacLatchy, wówczas paleoantropolożką z Uniwersytetu Bostońskiego (BU), brałem udział w prezentacji w naszym muzeum. Rozmawialiśmy z zafascynowaną publicznością o konsekwencjach niedawnego odkrycia czaszki hominida sprzed 7 milionów lat w afrykańskim Czadzie. Byłem w siódmym niebie: prawdziwy paleoantropolog dyskutował ze mną na temat najstarszych ludzkich szczątków, jakie kiedykolwiek odkryto. Ludzkie skamienieliny są nie tylko fizycznym dowodem naszej ewolucji, ale niosą też niezwykłe, bardzo osobiste historie dawnych istnień. Odciski stóp z Laetoli są na przykład uwiecznioną w kamieniu migawką z życia dwunożnej istoty, oddychającej, myślącej, która śmiała się, płakała, żyła i umarła. Chciałem się dowiedzieć, w jaki sposób naukowcy pozyskują informacje z owych starodawnych znalezisk. Chciałem móc opowiadać historie o naszych przodkach, które są oparte na dowodach. Chciałem zostać paleoantropologiem. Nieco ponad rok po tamtym spotkaniu z Laurą MacLatchy rozpocząłem naukę w jej laboratorium na Uniwersytecie Bostońskim, a wkrótce potem na Uniwersytecie Michigan. Dzisiaj jestem wykładowcą na wydziale antropologii w Dartmouth College w New Hampshire i podróżuję do Afryki w ramach pracy naukowej. Przez niemal dwadzieścia lat zajmowałem się poszukiwaniem fosyliów w jaskiniach Południowej Afryki oraz na starożytnych, skalistych pustkowiach Ugandy i Kenii. Przekopywałem antyczne pokłady

13


popiołu wulkanicznego w Laetoli, poszukując kolejnych odcisków stóp uczynionych miliony lat temu przez naszych dwunożnych przodków. Podążałem za dzikimi szympansami w ich naturalnym siedlisku w dżungli. W muzeach afrykańskich badałem z dużą dokładnością skamieniałości stóp i nóg wymarłych przodków i krewnych człowieka. I rozmyślałem. Rozmyślałem o naszych dużych mózgach, wyrafinowanej kulturze i technologicznych zdolnościach. Zastanawiałem się, dlaczego mówimy. Dlaczego do wychowania dziecka potrzeba całej wioski i czy zawsze tak było. Dlaczego poród jest dla kobiet tak trudny i czasami dość niebezpieczny. Zastanawiałem się też nad ludzką naturą – tym, że w jednej chwili potrafimy być szlachetni, a w następnej agresywni. Przede wszystkim jednak zastanawiałem się, dlaczego ludzie poruszają się na dwóch, a nie czterech kończynach. Moje rozważania pozwoliły mi się zorientować, jak wiele z tych rzeczy jest ze sobą powiązanych. A u podstawy tych połączeń leży nasz niezwykły sposób poruszania się. Dwunożny chód stał się bramą dla wielu unikalnych cech, które wyróżniają nas jako ludzi. Jest to nasza charakterystyczna cecha. Zrozumienie owych powiązań wymaga podejścia opartego na nauce, zadawaniu pytań i szukaniu dowodów, który pokochałem już w wieku sześciu lat. Oto historia o tym, w jaki sposób dwunożny chód uczynił nas ludźmi.


WSTĘP

Jest taka stara historia o stonodze. Zapytano ją, której pary nóg używa do rozpoczęcia chodu. Pytanie zupełnie zaskoczyło stonogę. To, co wydawało się całkowicie logiczną drogą postępu, stało się niesłychanie kłopotliwym problemem. Stonoga prawie przestała chodzić. Ja staję w obliczu podobnych kłopotów, kiedy próbuję odpowiedzieć na pytanie nie tyle o to, jak chodzę, lecz dlaczego właśnie w ten sposób2. – John Hillaby, badacz

W 2016 roku odstrzelono rekordową liczbę szybko rosnącej populacji czarnych niedźwiedzi, poruszających się swobodnie po przedmieściach i wiejskich obszarach New Jersey. Spośród 636 zabitych zwierząt 635 odeszło przy akompaniamencie zaledwie kilku protestów ze strony miłośników zwierząt. Kiedy jednak rozeszły się wieści o śmierci jednego szczególnego niedźwiedzia, rozpętała się wielka awantura. Odstrzelenie nazwano zabójstwem. Myśliwy zaczął otrzymywać groźby śmierci. Niektórzy twierdzili, że jego również powinno się odstrzelić, inni żądali jego kastracji. Skąd takie Jeśli nie zaznaczono inaczej, wszystkie tłumaczenia tekstów obcojęzycznych są autorstwa Joanny B. Grabarek. 2

15


powszechne oburzenie z powodu jednego martwego niedźwiedzia? Ponieważ poruszał się na dwóch nogach. Od 2014 roku mieszkańcy New Jersey od czasu do czasu widywali młodego samca niedźwiedzia przechadzającego się po ulicach przedmieścia i po ogrodach domów na dwóch tylnych kończynach. Chociaż zwierzę odżywiało się, stojąc na czterech łapach, odniesione obrażenia nie pozwalały mu przenosić ciężaru na przednie kończyny, dlatego przemieszczając się, stawał dęba i chodził wyprostowany. Ludzie nazywali go Pedals3. Sam nigdy go nie widziałem i jako naukowiec zafascynowany dwunożnością naszego własnego gatunku bardzo tego żałuję. Na szczęście na YouTube dostępnych jest wiele filmików ze słynnym Misiem Yogi – jeden z nich ma już ponad milion wyświetleń, inny natomiast powyżej 4 milionów. Na pierwszy rzut oka Pedals wyglądał jak człowiek w kostiumie niedźwiedzia, ale kiedy zaczynał się poruszać, różnice w sposobie chodu między nim a człowiekiem stawały się bardzo wyraźne. Tylne łapy Pedalsa były znacznie krótsze niż ludzkie nogi. Przebierał nimi szybko, stawiając małe kroczki i szurając po podłożu uzbrojonymi w pazury łapami. Od bioder w górę był całkowicie usztywniony. Kojarzył mi się ze spanikowaną osobą gorączkowo szukającą toalety. Pedals nie mógł chodzić wyprostowany zbyt długo i szybko opadał na cztery łapy. Fascynują nas zwierzęta, które zachowują się jak my. Publikujemy filmiki przedstawiające kozy wykrzykujące coś „po ludzku” i syberyjskie husky wyjące I love you. Zdumiewają nas wrony zjeżdżające jak na sankach z pochyłych dachów 3

Z ang. „pedały”, ale także „nożny”, odnoszący się do stopy.

16


i przytulające się szympansy. Przypomina to nam o powinowactwie z resztą przyrody. Najbardziej zdumiewa nas jednak i napawa podziwem prezentacja dwunożności. Wiele zwierząt staje na dwóch tylnych łapach, gdy lustruje horyzont lub przybiera zastraszającą pozę, ale ludzie są jedynym gatunkiem poruszającym się na dwóch nogach przez cały czas. Dlatego kiedy robi to inne zwierzę, jesteśmy tym zafascynowani. W 2011 roku rozeszły się wieści o gorylu nizinnym o imieniu Ambam, mieszkającym w Pałacu Małp w rezerwacie Port Lympne w angielskim hrabstwie Kent, który czasami chodził na dwóch nogach po swoim wybiegu. Wkrótce stał się gwiazdą telewizji zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i w USA. Podobne zainteresowanie wzbudził na początku 2018 roku Louis, duży samiec goryla zamieszkujący filadelfijskie zoo, który zaczął chodzić na dwóch nogach. Podobno nie lubił sobie brudzić rąk. Suczka Faith urodziła się bez jednej przedniej kończyny, drugą zaś trzeba było amputować, gdy miała siedem miesięcy. Dzięki oddanej rodzinie, która za pomocą psich przysmaków zachęcała ją do podskakiwania, Faith stała się sprawnym dwunożnym psem. Odwiedziła tysiące rannych żołnierzy i wystąpiła nawet w programie Oprah Winfrey. Z kolei w 2018 roku w mediach społecznościowych rozprawiano o „dwunożnej” ośmiornicy, która wykorzystywała tylko dwie kończyny do wędrowania po piaszczystym dnie morza. Nasze pełne zaskoczenia reakcje na widok dwunożnych niedźwiedzi, psów, goryli, a nawet ośmiornic pokazują, jak bardzo ludzkie jest takie zachowanie. Kiedy robią to ludzie, wydaje się nam to czymś normalnym, wręcz prozaicznym. Jesteśmy jedynym dwunożnym gatunkiem na Ziemi – i są ku temu powody.

17


Dzięki tej książce zrozumiesz, dlaczego tak jest. Pozwól, że zabiorę cię w niezwykłą podróż zapisaną na tych kartach. W pierwszej części omawiam informacje, jakie skamienieliny dostarczają nam o pionowym chodzie przedstawicieli gatunków z linii genealogicznej człowieka. W drugiej części wyjaśniam, dlaczego było to nieodzownym warunkiem dla zmian definiujących nasz rodzaj, począwszy od dużego mózgu, a skończywszy na tym, w jaki sposób zajmujemy się własnym potomstwem. Opowiadam też, w jaki sposób owe zmiany pozwoliły nam opuścić naszą afrykańską kolebkę i rozprzestrzenić się na całej Ziemi. W trzeciej części rozważam, w jaki sposób anatomiczne modyfikacje, konieczne do wydajnego poruszania się w pozycji pionowej, wpływają na nasze życie dzisiaj, od pierwszych kroków, które czynimy jako dzieci, po ból i inne dolegliwości pojawiające się, w miarę jak się starzejemy. W podsumowaniu piszę o tym, w jaki sposób nasz gatunek zdołał przetrwać i wręcz rozkwitnąć, pomimo wielu wad, jakie niesie chodzenie na dwóch nogach zamiast czterech. Zapraszam was na moją pieszą wycieczkę.


CZĘŚĆ I

POCZĄTKI CHODU PIONOWEGO DLACZEGO POPULARNA ILUSTRACJA PRZEDSTAWIAJĄCA EWOLUCJĘ DWUNOŻNOŚCI OD SZYMPANSA DO CZŁOWIEKA JEST BŁĘDNA A gdy każde ze zwierząt wzrok w ziemię spuszczało, Postawę człowiekowi nadaje wspaniałą I w niebo patrzeć każe i do gwiazd sklepienia Pozwala mu wyniosłe obracać wejrzenia Owidiusz, Metamorfozy, przeł. Bruno Hr. Kiciński


Niezwykła, wciągająca opowieść, łącząca historię, naukę i kulturę, dzięki której dowiadujemy się, co pozwoliło ludziom stać się dominującym gatunkiem na naszej planecie. Chodzimy z podniesionym dumnie czołem, podążamy śladami innych, celebrujemy pierwsze kroki naszych dzieci. Tylko dlaczego i jak dokładnie zaczęliśmy chodzić na dwóch nogach? I jaką cenę przyszło nam za to zapłacić? Dwunożność ma swoje złe strony: poród jest trudniejszy i niebezpieczny, w biegu rozwijamy prędkość znacznie mniejszą niż inne zwierzęta i cierpimy na szereg dolegliwości, od przepuklin po problemy z zatokami. Ale to też ta cecha uczyniła nas ludźmi. W Pierwszych krokach paleoantropolog Jeremy DeSilva pokazuje, w jaki sposób chodzenie w pozycji wyprostowanej stało się początkiem pojawienia się wielu cech, które czynią nas ludźmi – od zdolności technologicznych, żądzy odkrywania i podróżowania, po wykształcenie mowy i uczuć wyższych takich jak współczucie, empatia czy altruizm. cena 49,90 zł ISBN 978-83-8195-841-7

wydawnictwofilia.pl 9 788381 958417