{' '} {' '}
Limited time offer
SAVE % on your upgrade.

Page 1

JAK BYĆ wystarczająco

DOBRYM TATĄ PORADNIK DLA OJCÓW, KTÓRZY CHCĄ WIEDZIEĆ WSZYSTKO (I TO SZYBKO) O SWOIM NOWO NARODZONYM DZIECKU

Michał Nazarewicz


JAK BYĆ wystarczająco

DOBRYM TATĄ PORADNIK DLA OJCÓW, KTÓRZY CHCĄ WIEDZIEĆ WSZYSTKO (I TO SZYBKO) O SWOIM NOWO NARODZONYM DZIECKU

Michał Nazarewicz 

5


JAK BYĆ wystarczająco

DOBRYM TATĄ PORADNIK DLA OJCÓW, KTÓRZY CHCĄ WIEDZIEĆ WSZYSTKO (I TO SZYBKO) O SWOIM NOWO NARODZONYM DZIECKU

WYDAWNICTWO CZARNO NA BIAŁYM www.wydawnictwocnb.pl

Michał Nazarewicz 

7


SPIS

TREŚCI LEGENDA Nawigacja po poradniku  14 WSTĘP DO WIEDZY

Stało się: będziesz miał potomka!   16 Rozdział I  20 JAKIM CHCESZ BYĆ TATĄ

I.1. Praca a wychowanie  21

I.1.A. Trzy zasady, których warto przestrzegać, żeby pogodzić karierę z życiem rodzinnym  25

I.2. Instynkt ojcowski  26

I.2.A. Co musisz zrobić, żeby twoja rola była w pełni doceniona, choćby nawet ci się nie chciało  29

I.3. Ogarnij się, stary  31

I.3.A. Słodko-gorzkie prawdy o tobie  33

I.4. D ałeś sobie radę z psem, dasz radę też z dzieckiem!  37 I.4.A. O co się zatroszczyć, aby zapewnić dziecku to, co najważniejsze  38

I.5. Czy stać mnie na dziecko?   44

I.5.A. O ile, po pojawieniu się dziecka, zwiększą się koszty utrzymania domu  44

Rozdział II  47 FAZA PRZYGOTOWAŃ NA NAJGORSZE

II.1. Jak przygotować się na ciążę  48

II.1.A. 10 rad dla Ciężarowca  49

II.2. D bajcie o dziecko jeszcze w brzuchu  56

II.2.A. Alkohol, ciąża, dziecko i mąż  56 II.2.B. Jak wspierać ciężarną kobietę w alkoholowej wstrzemięźliwości?   62

8

s pis  treści


II.3. S eks w ciąży  62

II.3.A. Mity o współżyciu w czasie ciąży  63

II.4. Być albo nie być babyprooferem  65 II.5. N  iezbędnik – czyli co kupić, a co nie jest ci potrzebne  69 II.5.A. Rzeczy niezwykle przydatne   69 II.5.B. Rzeczy niezbędne – wózek  75 II.5.C. K ilka rad od zaprzyjaźnionych ojców, jak kupować wózek   76 II.5.D. Rzeczy niezbędne – fotelik samochodowy  77 II.5.E. Czym się kierować, kupując fotelik do auta?  78 II.5.F. Jak zapewnić dziecku bezpieczeństwo w trakcie jazdy  80 II.5.G. Na tych zakupach możesz zaoszczędzić  81 II.5.H. D laczego kupujemy ochraniacze?   85

Rozdział III  88 PORODOWE BÓLE GŁOWY

III.1. Płeć dziecka – czy to ważna informacja?  89

III.1.A. C ztery powody, żeby z poznaniem płci dziecka poczekać do porodu  90 III.1.B. Czy płeć dziecka przekłada się na szczęście rodziców?   92

III.2. Rodzić razem czy osobno?  94 III.3. Przygotowania do porodu  104

III.3.A. C o zabrać ze sobą do szpitala  105

Rozdział IV  109 WRESZCIE JEST! DZIECKO vs. ŚWIAT

IV.1. Dekalog rodzica  110

IV.1.A.Dziesięć przykazań, żeby być wystarczająco dobrym rodzicem  110 

9


IV.2. D laczego płacze, wciąż płacze?  113 IV.2.A. Co robić, gdy dziecko płacze  114

IV.3. Obsługa dziecka – to musisz wiedzieć  116 IV.3.A. Zespół śmierci łóżeczkowej (SIDS)   116 IV.3.B. Trzy elementy składające się na ryzyko pojawienia się SIDS  116 IV.3.C. C zego należy unikać, żeby ograniczyć wystąpienie SIDS  117 IV.3.D. Z espół dziecka potrząsanego  120 IV.3.E. C zynniki ryzyka wystąpienia zespołu dziecka potrząsanego 121 IV.3.F. Konsekwencje pojawienia się zespołu dziecka potrząsanego 122 IV.3.G. J ak możliwie szybko uspokoić dziecko  123

IV.4. Sen  124 IV.4.A. Wspólne (nie)spanie – argumenty nie do podważenia  125 IV.4.B. Wieczorna rutyna  127 IV.4.C. Z asady pomagające zadbać o higienę snu dziecka  128 IV.4.D. C zego się wystrzegać przed położeniem dziecka spać   130 IV.4.E. O ptymalna długość snu  130 IV.4.F. Skuteczna nauka samodzielnego zasypiania  132

IV.5. Metody usypiania dziecka  133 IV.5.A. Metoda dr. Karpa  133 IV.5.B. A kcesoria przydatne w metodzie usypiania dr. Karpa  133 IV.5.C. F azy, na które składa się metoda dr. Karpa  135 IV.5.D. M  etoda 3–5–7  137 IV.5.E. P rocedury metody 3-5-7  139 10

s pis  treści


IV.6. O czym śni twoje dziecko  140 IV.7. Jak nauczyć dziecko odróżniać dzień od nocy  142 IV.7.A. Sposoby przywrócenia prawidłowego działania biologicznego zegara  143 Rozdział V  146 SPOKOJNIE, TO TYLKO AWARIA

V.1. Kupa. Wszędzie kupa  147 V.2. Kolka – problem do opanowania  152

V.2.A. C zym jest kolka  153 V.2.B. Sprawdzone środki zaradcze na wzdęcia  155

V.3. Ząbkowanie? Nie taki diabeł straszny  157 V.3.A. Typowe objawy ząbkowania  158

V.4. Odstawienie jedzenia w nocy  159

V.4.A. P atenty na zmianę pór żywienia dziecka  160

V.5. Tygodnie cudów  162 Rozdział VI  168 NIE TAKA PROSTA HISTORIA O MIŁOŚCI

VI.1. Pomyśl o swoim związku  169 VI.2. Kłótnie w rodzinie  171 VI.2.A. Siedem kroków do szczęścia w rodzinie  172

VI.3. Seks  175 VI.3.A. Dlaczego jej się nie chce  177 VI.3.B. Sposoby, dzięki którym wróci seks  180 VI.3.C. Kiedy więc wróci seks?   181

VI.4. Czas dla was  182 VI.4.A. O to zadbaj przed wyjściem z domu  182 

11


Rozdział VII  186 MISSION IMPOSSIBLE

VII.1. Jak przygotować czworonoga na dziecko  187

VII.1.A. S posoby oswojenia psa z noworodkiem  188 VII.1.B. P rzygotowanie się do międzygatunkowych spotkań 190 VII.1.C. Z asady domowej koegzystencji  192

VII.2. Niech moc będzie z tobą  194

VII.2.A. C o robić, aby nie dać się przemęczeniu  195

VII.3.Wakacje z dzieckiem  198

VII.3.A. C ztery wskazówki dla dzieciatego podróżnika  199

VII.4.Poskromić dziadków  201

VII.4.A. J ak szybko, bezbłędnie i bezboleśnie rozpoznać toksycznych dziadków i babcie  202 VII.4.B. N ie pozwól dziadkom (i innym) wejść sobie na głowę 204

VII.5. Pierwszy Dzień Matki  206

VII.5.A. P oradnik prezentowo-survivalowy  207

VII.6. Cenna elektronika  209 VII.7. Przeżyć święta, czyli historia choinki  212

VII.7.A. K ilka sposobów na uniknięcie eine kleine Katastrophe w święta  212

VII.8. Zadbaj o siebie  217

VII.8.A. D laczego faceci tyją po urodzeniu się dziecka  219

VII.9. S amotny ojciec  221 Rozdział VIII  225 KILKA SŁÓW NA ZAKOŃCZENIE

Ostatnia garść porad  226

12

s pis  treści


dla Aleksandra

ďťż

13


LEGENDA Nawigacja po poradniku Przeczytaj i zapamiętaj! Zatrzymaj się na chwilę przy tym zdaniu. Nigdy. Przenigdy. Tego. Nie. Rób. Stop. Czas podjęcia decyzji. Bez obaw – gaz do dechy! Zachowaj daleko idącą ostrożność. Musisz. Po prostu MUSISZ! Sprawa wymaga twojego przemyślenia.

14

s pis  treści


WSTĘP

DO WIEDZY W nim:

LEGENDA Nawigacja po poradniku

15


Stało się: będziesz miał potomka! W twojej głowie kłębi się mnóstwo pytań: nie wiesz, czego się spodziewać, zastanawiasz się, czy dasz radę i czy wychowasz dziecko lepiej niż przeciętny mieszkaniec Unii Europejskiej. Założę się też, że przed oczami pojawiła ci się daleka od zachwycającej wizja małego człowieka wnikającego w twoje poukładane życie. Rzeczywiście, wiele rzeczy się zmieni, co więcej, zmienisz się ty, ale nawet przez chwilę nie będziesz tego żałował. Uwierz: bycie ojcem to naprawdę świetna sprawa! Towarzyszący ci teraz strach jest niechcianym kompanem każdego młodego ojca. W Grze anioła Carlosa Ruiza Zafóna1 padają słowa pełne otuchy: Nie bój się swojego lęku. To oznaka zdrowego rozsądku. Tylko zupełni durnie nie boją się niczego. Jako mężczyzna rozumiesz, że z faktami się nie dyskutuje. Niezależnie od tego, czy na wynik testu ciążowego czekałeś, zaciskając kciuki w nadziei na pozytywny rezultat, czy z przerażeniem, które próbowałeś zagłuszyć kolejnymi spojrzeniami na dno kieliszka, to gdy zostaniesz tatą, będziesz musiał się zmierzyć z wynikającymi z tego wyzwaniami i problemami. 1 Carlos Ruiz Zafón (ur. 25.09.1964) hiszpański pisarz, autor bestsellerów. Cytat pochodzi z książki Gra anioła wydanej przez wyd. Muza (2013), tłum.: Katarzyna Okrasko, Carlos Marrodan Casas.

16

wstęp do wiedzy


Nowe życie — dziecko — jest dla nas, facetów, oczywiste dopiero, gdy zacznie płaczem domagać się uwagi, skutecznie pozbawiając cię snu przez kolejne tygodnie. Kobieta ze swoim pasażerem oswaja się przez dziewięć miesięcy; trudno jednak oczekiwać, aby dla ojca od pierwszego dnia po porodzie obecność potomka była czymś naturalnym. W wakacje 2013 roku świętowałem z przyjacielem narodziny jego dziecka. To znaczy w żałosny sposób starałem się udowodnić Amerykaninowi, że Słowianie mają mocne głowy. Ale ani podczas spożywania sześciu piw, ani nawet dwóch półlitrówek Jankes słowem nie wspomniał o córce, która właśnie spędzała drugą noc życia w szpitalu. Dwa dni później — akurat z uczuciem ulgi wróciłem na noc do mieszkania po całodniowym pobycie na poporodówce — zadzwonił do mnie kumpel, Afrykaner z RPA, chrzestny mojego syna. Powiedział: To jest absolutnie normalne, że czujesz teraz dojmującą pustkę. Miałem tak po narodzinach każdego dziecka. A mam ich troje.

To, że nie od razu czujesz się ojcem, nie jesteś jeszcze związany z dzieckiem, jest normalne. Wszyscy przez to przechodziliśmy. Niezależnie od braku poczucia więzi z własnym potomkiem musisz mieć świadomość, że właśnie zaczynasz bardzo długą podróż, podczas której wiele razy zauważysz swoją bezradność, niewiedzę i nieprzygotowanie. Nie martw się jednak! W tej książce zebrałem wystarczająco dużo informacji, abyś mógł się przygotować na zmiany, które zajdą w twoim życiu. Kiedy na świat przychodził Aleksander, nikt nie służył mi radą. No, może oprócz tej, że najgorsze są pierwsze Stało się: będziesz miał potomka!

17


trzy miesiące, a potem wszystko się układa samo. Ale nie usłyszałem, że przez te pierwsze trzy miesiące zdążę przekonać się na własnej skórze, czym jest chroniczne przemęczenie połączone z niewyspaniem, awantury, nerwy, krzyk i płacz... Dużo uciążliwego płaczu. Żeby tego uniknąć, potrzebna jest wiedza, której nikt z nas nie ma na początku ojcowskiej drogi.

Ta książka powstała po to, żebyś poczuł się pewnie w nowej roli, żebyś wiedział, zanim będziesz potrzebował wiedzieć, i żebyś nie musiał się zastanawiać, martwić, stresować, zasięgać rady u przypadkowych źródeł. Poradnik, który właśnie trzymasz, pozwoli oswoić rodzicielstwo i zrozumieć wszystko, co jest związane z pierwszymi dwunastoma miesiącami pobytu dziecka na naszym niegościnnym świecie. Dzięki tej książce odzyskasz kontrolę nad życiem rodziny. W Jak być wystarczająco dobrym tatą znajdziesz informacje wyciszające lęki i obawy. Znajdziesz syntezę wiedzy gromadzonej przeze mnie prawie dwa lata podczas rozmów z psychologami, pediatrami i terapeutami, także — a może przede wszystkim — odpowiedzi na pytania zadawane mi przez tysiące rodziców, z którymi mam przyjemność się spotykać. Znam sprawdzone sposoby na zredukowanie do minimum stresu wynikającego z narodzin dziecka i spisałem je tutaj, żeby ułatwić życie każdemu, kto chce być wystarczająco dobrym rodzicem i przy okazji nie oszaleć. Zatem bierz się do lektury. Jeśli się sprężysz, przeczytasz cały podręcznik w trzy dni na przykład podczas kolejki ekstraklasy (wyniki możesz sprawdzać w Internecie). Zyskasz spokój, poczucie komfortu, wiedzę, której 18

wstęp do wiedzy


szukałbyś miesiącami, i świadomość, że jesteś na dobrej drodze, aby zostać kompetentnym ojcem. Ten poradnik wystarczy ci na rok. Pierwszy rok życia twojego dziecka. Potem będzie łatwiej, bo zdasz się na rodzicielski instynkt. Młody człowiek zacznie coraz więcej mówić, co sporo ułatwi (trochę też skomplikuje), a jeśli będziesz potrzebował pomocy, sięgniesz po moją następną książkę, którą właśnie zaczynam pisać.

POWODZENIA, TATO M ichał N azarewicz

Stało się: będziesz miał potomka!

19


Rozdział I

JAKIM CHCESZ

BYĆ TATĄ

W nim:  JAK POGODZIĆ ŻYCIE RODZINNE I ZAWODOWE  KIEDY WYTWORZY SIĘ WIĘŹ MIĘDZY TOBĄ A DZIECKIEM  CZY DZIECKO KOSZTUJE TYLE, CO PORSCHE

20

Rozdział I Jakim chcesz  być tatą


I.1. Praca a wychowanie Znasz dobrze ten typ ojca, któremu się wydaje, że jeśli co miesiąc napełni konto w banku, nie musi robić nic więcej. Ma pretensje, gdy umęczona ciągłym wstawaniem kobieta — bo karmienie, bo smoczek trzeba podać, bo przebrać obrzygane dziecko — prosi, aby choć raz w nocy zmienił pieluchę. Tenże sam ojciec podchodzi do dziecka jak do ciała obcego, a im bardziej odsuwa od siebie obowiązki rodzicielskie, z radością akceptując fakt, że żona czy partnerka już nawet nie dopomina się o pomoc, tym bardziej utwierdza się w przekonaniu, że tak być powinno. Tyle że nakrywanie głowy poduszką, mamrotanie o niewyspaniu i milionie rzeczy do załatwienia następnego dnia w pracy tworzą ferment w rodzinie. Partnerzy oddalają się od siebie, przestają ze sobą rozmawiać, dzielić się troskami i radościami. Ona będzie coraz więcej czasu poświęcała dziecku, które w efekcie wyprze z jej życia partnera. On wybierze towarzystwo tabelek w Excelu i ciche po godzinach biuro, cedując obowiązki domowe nie tylko na matkę dziecka, ale też na teściową i szwagierkę — każdego z rodziny, kto wykaże choćby odrobinę zainteresowania. Ucieczka przed obowiązkami to częste zachowanie świeżych tatusiów. Nie chcą brać na siebie odpowieI.1. Praca a wychowanie

21


dzialności w szerokim zakresie, sprowadzając rolę ojca wyłącznie do zarabiania. A to błąd!

Odkąd pierwsza kobieta wsiadła na traktor (a druga poleciała w kosmos), zapewnienie bytu najbliższym przestało być jedyną powinnością ojca. Żeby czuć się częścią rodziny i mieć na nią wpływ, musimy zasłużyć na szacunek i autorytet. Droga do tego wiedzie przez zaangażowanie w jej sprawy i stawianie czoła coraz większej liczbie wymagań. Dawniej większość ojców i dziadków po ciężkim dniu w robocie wracała do domu, głaskała dzieci po głowach, a następnie, zasłoniwszy się gazetą, czekała na zupę i pełnowymiarowe drugie danie, od czasu do czasu rzucając: Jak w szkole?, niezbyt przejmując się odpowiedzią. Dziś stoimy w rozkroku między domem a pracą, co często powoduje konflikty. Partnerki narzekają, że nie pomagamy w codziennych obowiązkach, szefowie, że zasypiamy na służbowych spotkaniach. Niestety, doba, która ma tylko 23 godziny, 56 minut i 4 sekundy, sprawia, że nie wszystko jesteśmy w stanie w nią wcisnąć. Próbujemy sobie z tym poradzić, nie mając gotowych, odziedziczonych po rodzicach procedur. Większość ojców stara się dzielić z kobietami obowiązkami po równo. Niestety, tylko deklaratywnie: gros z nas nie jest w stanie poświęcać tyle samo czasu rodzinie, co pracy. Sytuacja byłaby inna, gdyby nasze CV wypełniało po brzegi tylko to, co na rynku pracy jest najcenniejsze — zapewne wtedy pracodawcy o nas by się zabijali. Najczęściej jednak nie mamy tego komfortu. Rozwiązaniem mogłoby być wzięcie urlopu przewidzianego przez ustawodawcę — dzięki temu partnerka wcześniej wróciłaby do pracy, a młody ojciec w pełni poświęcił22

Rozdział I Jakim chcesz  być tatą


by się budowaniu relacji z nowym członkiem rodziny. Praktyka pokazuje jednak, że (z reguły) to kobiety biorą urlopy macierzyńskie i wychowawcze. Dlaczego? Z prozaicznej przyczyny: gorzej zarabiają. Dbamy zatem o pracę, ponieważ ona gwarantuje byt naszym najbliższym — wiemy, że nic poza rodziną cenniejszego nie mamy — chociaż cierpią na tym nasze rodzicielskie kompetencje. My zdobywamy kolejne punkty doświadczenia w sprawach niezwiązanych z podstawową komórką społeczną — w tym czasie kobiety poświęcają się dziecku w pełni — i zostajemy weekendowym bohaterem: uodparniamy dom, instalując barierki, blokady w szufladach, zaślepki w gniazdkach, skręcamy łóżka, a potem — co tu kryć — wracamy do naszych planów sprzedażowych, telefoZ a n im p o c z u je nów do wykonania, wahaczy o jc e m , m in s z s ię do wymiany czy tekstów do ty g o d n i. To ie k il k a ż e tu ż p o p n o rm a ln e , napisania. Robiąc to wszystko, o ro z a g u b io n y d z ie je s te ś mamy niewiele okazji do spęi n ie w ie c o m y ś le ć . s z , dzania czasu z tymi, na któmój kump rych nam najbardziej zależy, el Stach, ojciec trójk z rodziną. Ale przecież — mói wimy sobie — to, co robimy, także jest ważne. I nikt inny, jesteśmy przekonani, tego za nas nie zrobi. Nie można jednak zapomnieć, że nauczenie się bycia rodzicem na samym początku bycia rodzicem to warunek niezbędny, aby w późniejszych etapach czuć się w tej roli dobrze. Jeśli nie będziesz odbijał dziecka, zmieniał pieluch, woził na spacery, nigdy nie poczujesz się kompetentnym ojcem. Będziesz podejrzewał, że coś robisz źle, albo uważał, że to nie dla ciebie. Właśnie dlatego w krajach nordyckich firmom, rodzinom, całemu I.1. Praca a wychowanie

23


społeczeństwu proponuje się specjalne zachęty, aby mężczyźni brali urlopy od razu po narodzinach dzieci. System wysyła ojców na wiele tygodni wolnego, kobiety zaś wracają do pracy w firmach. To nie tylko sprawiedliwe, lecz również korzystne. Dla mężczyzn, ich partnerek i gospodarki narodowej. Nasza polska rzeczywistość jest nieco inna. Staramy się uelastycznić czas pracy. To dość częste zjawisko wśród ojców, którzy chcą się opiekować swoimi noworodkami czy niemowlętami: wcześniej wychodzą z pracy, biorą dni wolne na pracę w domu. Część ojców ma nagle więcej niż wcześniej spotkań na mieście i lanczów z klientami. Jest tajemnicą poliszynela, że tym czasie kupują pieluchy w dyskoncie i szykują kaszkę na mleku. Ukrywając życie rodzinne przed zawodowym, unikają krzywego spojrzenia nastawionych na maksymalizację wyników szefów, którym przecież wolno więcej. Z chwilą powiększenia się rodziny wymagania pracodawcy się nie zmieniają. Nie zwiększa się również tolerancja na późniejsze przyjazdy do pracy i wcześniejsze wyjścia, a nieprzespane noce nie są rozgrzeszeniem gorszych wystąpień na konferencjach. Dlatego mężczyźni zakładają, że domaganie się większej elastyczności godzin spędzanych w biurze może pozbawić ich premii, awansu, może nawet posady. Często stosowane przez kobiety rozwiązanie, jakim jest skrócenie czasu pracy lub przejście na część etatu, w ogóle nie wchodzi w grę w wypadku ojców.

 ie możemy sobie pozwolić na to, żeby zarabiać N mniej, gdy rosną potrzeby rodziny. To oczywiste. Zresztą realia, doskonale znane każdemu z nas, są takie, że własne cztery ściany finansuje kredyt. Na jego spłatę zarabiamy przez większą część miesiąca. To paraliżujące 24

Rozdział I Jakim chcesz  być tatą


zobowiązanie sprawia, że nie mamy zbyt wielkiego wyboru. Musimy zasuwać. Nie ma dziś firm, w których pracuje się od początku kariery do emerytury. Rynek pracy jest kapryśny jak ciężarna kobieta, a dzieci to dla wielu pracodawców obciążenie, chociaż powinni patrzeć na nie jak na źródło dodatkowej motywacji. Każdy odpowiedzialny rodzic, zwłaszcza ojciec, przedkłada więc zapewnienie bezpieczeństwa finansowego rodzinie nad obecność w domu.

I.1.A. TRZY ZASADY, KTÓRYCH WARTO PRZESTRZEGAĆ, ŻEBY POGODZIĆ KARIERĘ Z ŻYCIEM RODZINNYM Przeanalizuj własne oczekiwania związane z karierą i rodziną Być może uznasz, że przed trzydziestką nie warto marzyć o stołku prezesa, albo dojdziesz do wniosku, że satysfakcjonuje cię stanowisko menedżera, a po gruntownym namyśle okaże się, że już najwyższy czas zacząć budować rodzinną fortunę, którą kiedyś odziedziczy twoje dziecko. Niezależnie od tego, co wybierzesz, pamiętaj: robisz to, żeby być lepszym ojcem.

Weź urlop po narodzinach dziecka

Pierwsze dwa tygodnie to prawdziwe wyzwanie. Naucz się przez ten czas swojego dziecka. Każda kupa, którą zetrzesz z jego tyłka, będzie miała kolosalne znaczenie dla waszej późniejszej relacji. A urlop i tak ci się należy. Chyba że nie masz etatu. Może więc czas go poszukać? I.1. Praca a wychowanie

25


Pomagaj innym ojcom

Młodzi wilcy w korporacjach uważają, że tylko ten, kto przychodzi rano i gasi światło wieczorem, jest prawdziwie oddanym pracownikiem, a model austriacki — w którym o 16:30 pracownikowi wypada długopis z ręki — jest tak samo realny, jak yeti w Bieszczadach. Wspieraj innych ojców, oni będą wspierać ciebie. Budujcie kulturę rodzicielskiego lansu. Pokażcie, że potraficie się zorganizować. W grupie każdy jest silniejszy.

I.2. Instynkt ojcowski

W mediach mówią, że bycie ojcem jest modne. Ja tak nie uważam. Teraz bycie ojcem nie jest obciachem. Zastanów się, ile razy słyszałeś od ojca, że jesteś dla niego ważny, że jest z ciebie dumny? Większość z nas słyszała te słowa zdecydowanie za rzadko, ponieważ takie słowa stają facetom w gardle jak kość. Aleksandrowi powiedziałem, że go kocham, cicho, na szpitalnym korytarzu, nerwowo rozglądając się w obawie, że ktoś mnie usłyszy. Uważałem, że mężczyźnie nie przystoi wyrażanie uczuć. Ma być tym dębem silnym, gościem, który w sytuacji kryzysowej utoruje maczetą drogę do wyjścia ewakuacyjnego. Spodziewałem się, że do moich obowiązków będzie należało: wiedzieć, załatwić, a w razie czego skarcić. Ale nasza rola, na szczęście, się zmieniła. 26

Rozdział I Jakim chcesz  być tatą


Żona pewnego muzyka starej daty wyznała kiedyś, że mąż nigdy nawet nie kiwnął palcem przy dziecku. Nie zagrzał butelki, nie zmienił pieluchy. Dzisiejsi ojcowie to robią, ale pod jednym warunkiem: że ojcami być chcą. Wciąż bowiem mamy możliwość ucieczki od trudu i znoju rodzinnej codzienności. W połowie wakacji 2013 roku otrzymałem wiadomość od kolegi, który jakiś czas wcześniej został tatą: Jest całkiem spora szansa, że mój dwutygodniowy syn jest pieprzonym antychrystem. Z tego tytułu wynająłem pokój w akademiku i będę pił do utraty przytomności.

Opieka nad noworodkiem to ciężki kawałek chleba. Ale głupio byłoby nie angażować się w pielęgnowanie osoby, która składa się w 50 proc. z twoich genów. Zagrywki takie, jak udawanie śpiącego, gdy trzeba wstać w nocy i nakarmić dziecko, zostawanie w pracy dłużej niż trzeba, a nawet rozpoczęcie sportowych treningów (chociaż do tej pory jedynym, co łączyło cię ze sportem, był pad i konsola z Fifą bądź różnego rodzaju eksploatacja silnika w poruszającym się po drogach lub wodzie sprzęcie cięższym), są najzwyczajniej w świecie nie fair. Mimo to stosujemy je nagminnie! Znajomy — odkąd urodziło mu się dziecko — przestał bywać w domu. Wiele podobnych zachowań zauważyłem również na osiedlu. Samochody sąsiadów, którym urodziło się dziecko, można dostrzec coraz rzadziej. Na początku się chwalili, że biorą wolne środy (mieli dobry układ w korporacji), potem te urlopowe możliwości tajemniczo zniknęły. Tak samo znikał zapał do zajmowania się dzieckiem. Bo się nie spodziewali, że życie po narodzeniu potomka będzie wypełnione tyloma męczącyI.2. Instynkt ojcowski

27


mi zadaniami, że gdy tylko usiądą, znów będą musieli wstać, bo malec żąda, aby go nakarmić, zabawić, wykąpać albo przewinąć. Odkładasz dzieciaka do kojca, a on zaczyna się domagać uwagi. Próbujesz uśpić, akurat jest głodny. Chcesz iść na spacer, zapominasz w pośpiechu o smoczku lub kocu. Albo o jednym i drugim.

Mężczyzna zajmować się dzieckiem może. Jeśli chce. Matka musi. Nawet jeśli nie chce. Z tego właśnie powodu wydaje się, że nie istnieje coś takiego, jak naturalny, wrodzony instynkt ojcowski. Trzeba go wykształcić. Spójrz na to z innej strony: nie włożyłeś zbyt wiele wysiłku, żeby powołać człowieka na świat. To, co zrobiłeś z pewnością, to... przeżyłeś wytrysk z orgazmem i w zasadzie tu pewność się kończy. Być może jeździłeś z partnerką do ginekologa na wizyty kontrolne, ale mogło być też tak, że szybko straciłeś zainteresowanie obrazem z ultrasonografu. Nie twój organizm zbudował całe orurowanie, system podtrzymywania życia, uszczuplał własne zasoby wapnia, aby wyprodukować nowy kościec. Nie ty niszczyłeś sobie kręgosłup, nosząc zbyt ciężkie cycki i wielki jak piłka plażowa brzuch. Jeśli ryzykowałeś rozstępami, to jedynie ze względu na miłość do dobrego jedzenia. Przejawiając zatem instynkt ojcowski, udowadniasz, że masz głowę na karku, a to sprawia, że twój punkt widzenia jest ważny. Na dziecko, zwłaszcza na początku jego życia, potrafisz spojrzeć z dystansu, którego nie ma matka. Często będziesz miał rację, chociaż przekonanie do tego matki twojego dziecka może być trudne. To, czy partnerka da się namówić na proponowane przez ciebie rozwiązanie, czy delikatnie, acz stanowczo, zasuge28

Rozdział I Jakim chcesz  być tatą


ruje ci oddalenie się na pozycję z góry upatrzoną, będzie zależało od tego, jak blisko potomka jesteś na co dzień. Nie zrozum mnie źle: twój wkład we wszystko, co będzie się działo w domu, jest niebagatelny.

Musisz nauczyć się mówić w sposób niepozbawiający matki poczucia, że ona wie najlepiej. Nie jesteś rodzicem zapasowym, lecz pełnoprawnym. Twoim zadaniem jest nie tylko zarabianie na dom, lecz także bycie obecnym i aktywnym uczestnikiem wychowania. Dlatego się wtrącaj i stawiaj do pionu wszystkich, którzy próbują narzucić ci swoją wolę — oczywiście tych obcych, bo na despotyzm w czterech ścianach moda jest jakby dużo mniejsza.

 rogi tato! Nie pozwól, aby w kobiecie rosło D przekonanie, że to ona ogarnia wszystkie tematy, że da sobie radę bez ciebie. To przekonanie prowadzi wprost (i dość szybko) do uznania ciebie za potencjalne zagrożenie, wynikające z domniemanej niekompetencji.

I.2.A. CO MUSISZ ZROBIĆ, ŻEBY TWOJA ROLA BYŁA W PEŁNI DOCENIONA, CHOĆBY NAWET CI SIĘ NIE CHCIAŁO: Umyć w końcu ten kibel Odkurzyć mieszkanie I.2. Instynkt ojcowski

29


Załadować brudne naczynia do zmywarki Zrobić zakupy i porządek w zdjętych z suszarki ubraniach bez uprzednich rozlicznych próśb

Przewinąć dziecko Kąpać je co wieczór, nawet mimo gwarantowanego, transmitowanego na żywo łomotu reprezentacji w piłce nożnej (lub pewnego sukcesu w siatkówce)

Zrezygnować z kumpli i zajęć dodatkowych (z wyjątkiem sportu, bo sport to zdrowie) Odciążyć matkę, bo jej wcale nie jest łatwo Mówiąc wprost: nie uciekaj i weź odpowiedzialność. Wiem, brzmi patetycznie, ale tylko w ten sposób facet staje się mężczyzną i nabiera do siebie szacunku.

Podsumowując: rozstań się ze swoim leniem. Uprawiając japońską sztukę kaizen2, możesz tylko zyskać. Świat się nie zawali, jeśli wyrzucisz śmieci od razu. Pomalujesz przedpokój w ten, a nie w następny weekend. Pojedziesz usunąć luzy w zawieszeniu samochodu teraz, a nie za dwa tygodnie. Po kilku dniach przyzwyczajania się do pracowitości zobaczysz, że męczące obowiązki nie trwają długo. Owszem, być może jedyna okazja, aby zakończyć turę w międzygalaktycznej rozgrywce na smartfonie nadarzy się podczas stania w kolejce do lekarza czy na czerwonym świetle, a twój ulubiony serial będzie musiał poczekać, aż trafi się spokojniejsza 2 Sztuka kaizen – samodoskonalenie, ciągłe zaangażowanie oraz chęć ustawicznego podnoszenia jakości firmy, produktu i własnych kwalifikacji.

30

Rozdział I Jakim chcesz  być tatą


noc, pamiętaj jednak: załatwianie kolejnych spraw z listy rzeczy do zrobienia też przynosi satysfakcję. Nie mając zaległości, bez stresu i poczucia, że jeszcze tyle jest do ogarnięcia, pójdziesz z córką czy synem na spacer.

I.3. Ogarnij się, stary Albo już zdałeś sobie z tego sprawę, albo dopiero za chwilę tego się dowiesz: twój dom będzie terroryzowany przez agenta wywiadu działającego pod przykrywką. Jego misją jest złamanie twojej psychiki nieustannym płaczem i innymi formami wymuszeń, aby każda zachcianka została błyskawicznie spełniona. Dochodzi wtedy do zjawiska określanego przez teoretyków zarządzania mianem erozji celów. To stan, w którym twoje pierwotne zamierzenia są coraz bardziej redukowane, aż zadowolisz się ich marnym ogryzkiem. Akceptacja tego stanu rzeczy nie jest złym rozwiązaniem. Jeśli mimo wewnętrznego sprzeciwu sobie odpuścisz, zobaczysz, że skorzysta na tym cała rodzina: ty nie będziesz się frustrował niezrealizowanymi postanowieniami, a partnerka odetchnie z ulgą, bo nie będzie musiała trzymać cię w cuglach realizmu. Zatem nie obciążaj się ponad miarę, bo wyłysiejesz albo osiwiejesz (albo wypadną ci siwe włosy).

Pamiętaj! Nie musisz zostać ojcem roku. I.3. Ogarnij się, stary

31


Dziecko nie będzie stało nad tobą z kwestionariuszem i zaznaczało punktów, w których dałeś radę, i takich, przy których poległeś. Zrozum, nie wypełnisz stu procent wyśrubowanych wymagań wobec siebie. Dr Donald Woods Winnicott3 stworzył pojęcie good enough parenting4. Obserwował rodziców, którzy przez chorobliwe ambicje, perfekcjonizm albo wręcz próby tresury dzieci, niszczyli rodzinę. Kiedy nie wszystko szło po ich myśli, mieli coś na kształt poczucia winy, a to kazało im wierzyć, że nie dają rady, nie wyrabiają normy.

 r Donald Woods Winnicott stwierdził: D Nie ma sensu się zastanawiać, co robić, żeby być rodzicem idealnym. Wystarczy być wystarczająco dobrym. Praktyczny wymiar zasady dr. Winnicotta pokazuje pewna anegdotka. Stałem właśnie w kolejce po alternatywę szpitalnego wiktu dla matki mojego syna, gdy zadzwonił mój kolega dziennikarz i przekazał bodaj najistotniejszą na początku ojcowskiej drogi prawdę:

Dziecko bardzo trudno zepsuć. Słowa kumpla potwierdza autor podręcznika do obsługi dzieci, z którego korzystało pokolenie naszych rodziców. Według dr. Benjamina Spocka5 dziecko nie jest z porcelany. Wiele zależy od genów, od biologii, co oznacza, że 3 Donald Woods Winnicott (ur. 7.04.1896, zm. 28.01.1971) — brytyjski psychoanalityk, z wykształcenia pediatra, całe życie poświęcił badaniom klinicznym i psychoterapii niemowląt, małych dzieci i ich matek. 4  Good enough parenting (ang.) — rodzicielstwo wystarczająco dobre. 5 Benjamin McLane Spock (ur. 2.05.1903, zm. 15.03.1998). amerykański pediatra, autor podręczników wychowania dzieci.

32

Rozdział I Jakim chcesz  być tatą


toksyczni rodzice nie zmarnują każdego dziecka, a ci, którzy przychylają dziecku nieba, nie zawsze wychowają fajnego człowieka. Dlatego zejdź na ziemię! Bądź wystarczająco dobrym tatą. Słuchaj Winnicotta i pozwól dziecku sprawdzać, błądzić, poznawać.

I.3.A. SŁODKO-GORZKIE PRAWDY O TOBIE Jesteś znacznie mniej cierpliwy, niż myślisz

Każdemu z nas początkowo się wydaje, że nic go nie ruszy i nie wyprowadzi z równowagi. Jakim więc rozczarowaniem jest, gdy — nie zdając sobie z tego sprawy — pierwszy raz uderzysz pięścią w stół, trzaśniesz drzwiami albo kopniesz ścianę. Gdyby natura wyposażyła nas w odpowiedni arsenał cierpliwości, Adam Mansbach6 nie napisałby bestsellera o zmaganiach z noworodkiem. Nie możesz oczekiwać od siebie, że zbudzony o 4:30 w nocy, a potem o 4:50, i jeszcze o 5:10, bo wciąż nie dostarczyłeś tyle pokarmu z butli, ile mały człowiek oczekuje, nie zaklniesz pod nosem. Nie wiń się za to: jest to ludzka reakcja. Dopóki pozostajesz w warstwie słownej, nic złego się nie dzieje.

 ziecko wymaga, żebyś był takim dorosłym, D jakim chcesz, żeby ono było. Opanowanym, rzeczowym, wiedzącym, czego chcesz. To będzie chwilami trudne: łatwo jest stracić cierpliwość. 6 Adam Mansbach (ur. 1.07.1976), autor książki Śpij już, k...a, śpij (tytuł oryginalny: Go the Fuck to Sleep! – w 2011 r. była na listach bestsellerów w USA), wyd. Albatros; 2011. I.3. Ogarnij się, stary

33


Ale nawet kiedy ją stracisz, powinny obowiązywać cię zasady, których — i tu musisz przysiąc na wszystkie świętości — nie złamiesz. Te zasady to — między innymi — nieprzejmowanie zachowań od kopiącego powietrze i wrzeszczącego rozmówcy, czyli od twojego dziecka. Dzieci to niekończące się źródło radości, o ile nie są aktualnie niekończącym się źródłem irytacji. Cokolwiek by jednak się działo, zawsze możesz zareagować po nabraniu kilku głębokich wdechów.

Dziecko wyciągnie z ciebie wszystkie te cechy, które wolałbyś trzymać w ukryciu.

Zapomnij o czasach, gdy miałeś energię i dobry nastrój

Nie oszukujmy się: nawet jeśli dziecko nie będzie męczyć cię ogromną liczbą nocnych pobudek na jedzenie, to i tak będziesz przeraźliwie zmęczony. Przez pierwszy rok rzadko prześpisz osiem godzin bez przerwy (a jeśli nawet, z pewnością nie przyznasz się do tego partnerce, ponieważ będzie to oznaczało, że tym razem ona musiała wstać do ząbkującego lub głodnego malucha). Bo gdy dziecko ma otwarte oczy, ty musisz wokół niego zasuwać na okrągło. Nakarmić, wytrzeć, zabawić, przenieść, przełożyć, sprzątnąć (znajdzie się lista rzeczy, które trzeba jeszcze zrobić w domu).

Nie będziesz miał siły na spotkania z kumplami

Być może miałbyś ochotę, ale, prawdę powiedziawszy, wolisz zostać w domu i nadrobić trochę osobistych zaległości. To dotyczy głównie pierwszych sześciu miesięcy życia dziecka, gdy możesz być naprawdę wykończony. Trudno, i tak nie obejrzysz wszystkich programów, meczów, nie 34

Rozdział I Jakim chcesz  być tatą


pograsz w ulubione gry. Kumple będą cię pewnie wspominali, przeglądając archiwalne zdjęcia w telefonach, aż na twoje miejsce przyjdzie inny bezdzietny. Nie będziesz żałował, bo zdasz sobie sprawę, że nie rezygnujesz z tego, co istotne: poświęcasz czas na to, co ważne — na rodzinę.

Nie znajdziesz w sobie siły do rzucenia papierosów

Nie chcesz, żeby dziecko widziało cię z papierosem? Mogę to zrozumieć. Ale uwierz, mniej szkody wyniknie teraz z twojego palenia niż z jego gwałtownego rzucania. To nie czas, kiedy możesz być agresywny, a większość z nas właśnie tak się zachowuje na głodzie nikotynowym. Poza tym nawet jeśli spróbujesz teraz rzucić, jest dość prawdopodobne, że jadąc do pracy, wjedziesz na stację po ramkę albo papierosy przyniesie ci zdesperowana żona, która już nie będzie mogła z tobą wytrzymać. Trudno, pal na balkonie. Na rzucenie przyjdzie czas później.

Nie masz zdolności bilokacji

Posiadają ją wyłącznie niektórzy posłowie (ci wciskający przyciski do głosowania w sejmie ze swoich mazurskich daczy) i Mikołaj, ten Święty. Ty musisz znaleźć złoty środek, ponieważ nie da się być jednocześnie i w domu, i w pracy. Mimo wszystko nie jest tak, że pracując, zaniedbujesz rodzinę. Przestań więc mieć wyrzuty sumienia.

Akceptuj wszystkie propozycje zostania z dzieckiem

Babcia nie może się doczekać wieczoru z wnusiem? Ideolo (chyba że to babcia toksyczna). Brat wisi ci przysługę za zreperowanie komputera? Świetnie! Znalezienie kogoś zaufanego, komu I.3. Ogarnij się, stary

35


można podrzucić malucha, nie jest takie trudne, o ile jest się wystarczająco wyzutym ze skrupułów. Musisz to robić dla dobra swojego i drugiej połówki. Perspektywa dwudziestu lat spędzonych w domu z dzieckiem wydaje się znośniejsza po kolacji z lampką dobrego wina.

Upewnij się jednak wcześniej, że opiekun twojego dziecka ma odpowiednie kompetencje.

Zdasz sobie sprawę, że duże samochody mają mnóstwo zalet Zanim usłyszałeś: Będzie miał pan syna/córkę, byłeś gotów odciąć sobie palec za miłość do ukochanego coupé. Ale im bardziej będzie się zwiększał twój stan posiadania — dzieci, zwierząt oraz rzeczy, które jednym i drugim towarzyszą — tym przychylniej zareagujesz na areały proponowane przez niejednego rodzinnego wahadłowca. Z perspektywy kilku lat spędzonych w wygodnym, ogromnym, niekoniecznie łatwym do zaparkowania pojeździe spojrzysz na amatorów szybkości w tych ich sportowych pojazdach i ze zdziwieniem stwierdzisz, że twojego serca nie kłuje już zazdrość.

Doświadczysz chwil radości, której nie da się opisać

Zanim urodziło ci się dziecko, wszyscy mówili, że to trzeba przeżyć samemu. Szybko zrozumiesz, co mieli na myśli, gdy zbudzony o trzeciej nad ranem natkniesz się na bezzębny uśmiech swojego dziedzica lub małej księżniczki. Czasem będziesz patrzył na to cudo w łóżeczku i zastanawiał się, jak to możliwe, że ta istota powstała przy tak niewielkim w sumie wysiłku. 36

Rozdział I Jakim chcesz  być tatą


Dzieci najbardziej będą oczekiwać pochwał, docenienia, potwierdzenia, że są kochane i akceptowane. Dodaj im skrzydeł. Niektórzy z nas uważają dzień za niekompletny, jeśli nie zakomunikowali potomstwu przynajmniej raz, że bardzo je kochają. Jeśli czasem stracisz cierpliwość i powiesz o kilka słów za dużo, przeproś, bo dla syna czy córki twoje słowa są najważniejszym kryterium samooceny w życiu.

Twoja obecność jest ważniejsza, niż myślisz

Może się wydawać, że nie jesteś nawet w ćwierci tak idealnym ojcem, jak sobie zamierzyłeś. Ale samo to, że dziecko może do ciebie się przytulić czy popatrzeć, jak przygotowujesz mu posiłek, znaczy wiele.

I.4. Dałeś sobie radę z psem, dasz radę też z dzieckiem! Mogłoby się wydawać, że nie ma nic lepszego, niż być wożonym na tylnym siedzeniu samochodu, otrzymywać ciepłe posiłki na każde głośniejsze żądanie i mieć zapewnioną przez cały czas aktywną rozrywkę w postaci rodziców, opiekunów, cioć, babć i dziadków. Czy to wam czegoś nie przypomina? I.4. Dałeś sobie radę z psem, dasz radę też z dzieckiem!

37


Czy wasz pies nie wiedzie podobnego życia? Każdy, kto miał czworonoga z gatunku canis familiaris, znajdzie wiele cech wspólnych ze świeżo zamieszkałym w domu małym człowiekiem. Przecież wszystkim ssakom trzeba zapewnić podstawowe potrzeby. Szokujące? Lepiej się zastanów, w jaki sposób możesz to odkrycie wykorzystać.

PO PIERWSZE posiadasz dziecko i psa skoro posiadanie dziecka i psa ma tyle punktów stycznych, przestajesz myśleć o ojcostwie jako o temacie abstrakcyjnym.

PO DRUGIE poradziłeś sobie z psem skoro poradziłeś sobie z psem, dasz radę i z dzieckiem. Wiesz doskonale, że faceci lubią psy, że faceci są prości, faceci mogą więc lubić dzieci, gdy o nich prosto się mówi.

I.4.A. O CO SIĘ ZATROSZCZYĆ, ABY ZAPEWNIĆ DZIECKU TO, CO NAJWAŻNIEJSZE Jedzenie

To podstawowa sprawa. Zapewne rzadko zdarza ci się, aby zabrakło suchej karmy. Wiesz doskonale, że kilka razy dziennie psu należy napełnić miskę, i robisz to bez większego kłopotu. Oczywiście karmienie człowieka jest bardziej skomplikowane, 38

Rozdział I Jakim chcesz  być tatą


chyba że jesteś skłonny zapychać dziecko czekoladą i czipsami (czego nie polecam). Zarówno pies, jak i niemowlę dadzą ci do zrozumienia, kiedy są głodne: jedno będzie trącać nosem miskę, drugie pakować dłonie do dzioba. Wiesz wtedy, że musisz grzać butlę lub otworzyć słoiczek z owocami. W ten sposób poznajesz najważniejsze równanie w temacie opieki nad dzieckiem: rozpoznanie potrzeb + ich wypełnienie spokój i szczęście

Opieka

Wyjeżdżając na weekend, nie zostawisz psa samego w domu. To jasne. Być może już się domyślasz — to samo dotyczy dziecka. Zawsze znajdzie się ktoś, komu swoje urocze maleństwo możesz podrzucić i uciec, zanim ofiara zda sobie sprawę, że trochę przesadziłeś w opowiadaniu o cudowności malucha. Oczywiście trudniej o dobrą opiekunkę (opiekuna?) do dziecka niż o kogoś, kto pojawi się w twoim domu trzy razy dziennie i wyjdzie z psem. Dlatego zawsze pozostaje możliwość dopasowania kalendarza do potrzeb syna czy córki lub zabieranie noworodka (od porodu do trzeciego miesiąca życia) albo niemowlaka (od trzeciego miesiąca do czasu, gdy zaczyna już choć trochę mówić i przestaje być oseskiem) ze sobą w różne miejsca — uwierz mi, to jest wykonalne.

Czyszczenie

Nie ma co się oszukiwać: i psy, i dzieci brudzą. Jeśli opiekujesz się czworonogiem, nie raz sprzątałeś jego wymioty, siki i kupę. Z dzieckiem jest prościej, I.4. Dałeś sobie radę z psem, dasz radę też z dzieckiem!

39


bo (przynajmniej na początku) te substancje są mniej uciążliwe dla środowiska (czyt. mniej śmierdzą) i jest ich mniej objętościowo. Zmiana pieluch nie jest niczym szczególnie nieprzyjemnym i można przeprowadzić ją w trzy minuty. Ponadto po obsranym dziecku nie musisz sprzątać połowy mieszkania, a jego siki nie zniszczą parkietu. Wiesz też doskonale, że dziecko z czasem nauczy się rozwiązywać potrzeby fizjologiczne bez angażowania osób trzecich, a pies nigdy nie zacznie sam wychodzić na spacery.

Zabawa

Nie lubisz rzucać patyków psu? Nie drapiesz go za uchem? Ano właśnie. I nie traktujesz tego jak obowiązku. Jasne, zabawa z dzieckiem to jest twoja powinność, ale szybko uznasz, że także przyjemność. Pociecha nie bez przyczyny właśnie takim mianem jest określana. Obserwowanie reakcji dziecka może być rozczulające — nawet dla takiego twardziela jak ty. I to prawda, że dziecko rozwija się w ekspresowym tempie. Jednego dnia odkryje, że ma ręce, a drugiego samo sięgnie po leżącą obok zabawkę, trzeciego zacznie nucić to, czego do tej pory tylko słuchało. A łaskotanie, siłowanie się z nim, robienie samolotu to zabawy, które będziesz pamiętał do końca życia.

Miłość

Najlepszym przyjacielem człowieka jest oczywiście pies. Nawet nie uczysz się go kochać, to po prostu dzieje się samo. Z dzieckiem jest podobnie. Ten człowiek, zupełnie jak Azor, Reks czy Bestia, będzie w ciebie wpatrzony od pierwszego dnia (w przenośni, bo technicznie rzecz biorąc, 40

Rozdział I Jakim chcesz  być tatą


obraz zarejestruje nieco później). Zauważysz, że uśmiecha się na twój widok, bez powodu, i serce ci zmięknie. Będziesz z satysfakcją przekazywał wiedzę, uczył chodzenia, pokazywał świat. Aż nagle, zamiast grać na konsoli, będziesz wolał dziecku poczytać. Może teraz myślisz o tym z lekkim powątpiewaniem, ale uwierz: właśnie taki los cię czeka.

S koro zgadzamy się z teorią, że dziecko do pewnego stopnia jest jak pies, to gdzie znajdują się różnice? Rozważmy kilka przykładów. Pies, który nigdy nie dostał jedzenia wprost ze stołu, przy którym zwykle jadamy, nie będzie przy nim żebrał, ilekroć siadamy do kolacji. Dziecko, które nigdy nie dostało słodyczy przed obiadem, nie będzie chciało — czy żądało — w sklepie cukierka. Innymi słowy: jeśli czegoś nie zna, nie będzie się tego domagało. Gotując niemowlakowi, doprawiamy potrawy tak, aby trafiały w nasz gust. Solimy, słodzimy. Tymczasem pierwszy z brzegu słoik, nawet ten z przetartymi owocami, przeznaczony do żywienia niemowląt nie ma smaku — sami byśmy go nie zjedli. To dlatego, że młody konsument nie ma jeszcze wyrobionego gustu kulinarnego i nie zdążył uzależnić się ani od cukru, ani od chlorku sodu.

C zy dziecko jest zatem czystą księgą, którą można zapisać wedle własnej woli? Nie do końca. Rodzimy się z pewnymi cechami odziedziczonymi po rodzicach. Nikt dziś jeszcze nie wie, co znajduje się w tak zwanym śmieciowym DNA — czyli I.4. Dałeś sobie radę z psem, dasz radę też z dzieckiem!

41


długiej części łańcucha kwasu dezoksyrybonukleinowego, której nie da się powiązać z takimi cechami, jak podatność na choroby czy kolor oczu — ale niektórzy uczeni spekulują, że to właśnie tam mogą być zapisane podstawy naszej osobowości. Tak więc, jeśli urodziliśmy się pełni energii i stworzeni do rozrabiania, raczej nie ma szansy, żeby nas tego oduczyć. Nie twierdzę, że wychowanie nie jest w stanie zapanować nad zapędami i nieokiełznaną naturą młodego człowieka. Zanim jednak zaczniemy proces ujarzmiania, prowadzimy coś, co w wypadku zwierzęcia nazwalibyśmy tresurą. Stosujemy te same techniki, które wykorzystują trenerzy psów przewodników.

PO PIERWSZE pozytywne wzmocnienie Prostymi słowy: nagradzamy pożądane wzorce postępowania. Ilekroć pies wykona polecenie, dostaje smakołyk. Z dziećmi postępujemy podobnie.

PO DRUGIE nauka sekwencji To rutyna — ważny element podczas wieczornego usypiania. Po trzech tygodniach stosowania procedury, której elementami było jedzenie kaszki, mycie, wycieranie, ubieranie na noc i odkładanie dziecka do łóżka, mój syn zaczął ziewać, gdy tylko wkładałem go do wanny. Pawłow (ten od lampki zapalanej psu)7 byłby ze mnie dumny.

7  Iwan Pietrowicz Pawłow (ur. 26.09.1849, zm. 27.02.1936) – fizjolog, laureat Nagrody Nobla. Badał odruchy warunkowe. W doświadczeniach wykorzystywał psy, stąd wzięła się nazwa pies Pawłowa.

42

Rozdział I Jakim chcesz  być tatą


Takie podejście (skuteczne do kodowania zachowań pożądanych, a oduczania tych, które nie są mile widziane) de facto zrównuje dziecko ze śliniącym się labradorem. To droga na skróty: nauczy człowieka spełniać nasze oczekiwania, ale nie nauczy samodzielności. Wpoi pewne podstawy, nie da jednak zdolności określenia, jak dostosowywać się do otoczenia, jak unikać bądź minimalizować wszelakie zagrożenia. Dlatego więc powinieneś pozwolić dziecku popełniać relatywnie nieszkodliwe błędy — dziecko musi uczyć się na błędach przede wszystkim własnych. Tu duża rola edukacyjna ojca: będziesz niezliczoną ilość razy powtarzał pewne komunikaty, aż staną się dla młodego człowieka oczywiste.

Metoda wychowawcza pozwalająca dziecku uczyć się na jego własnych błędach, wymaga więcej pracy niż opisane wyżej warunkowanie, ale tworzy człowieka świadomie podejmującego decyzje, nie zaś robota reagującego odruchowo na znane sytuacje. Ale to później. Na razie ułatwcie sobie życie Pawłowem. Jeśli zaczniesz zazdrościć beztroskiego życia dziecku — tak jak mój kumpel Stan, który (gdy wsadził dwójkę pociech do plastikowego pociągu w centrum handlowym) powiedział: Chciałbym zapomnieć o rachunkach, kredytach, wsiąść do takiej kolejki i stać się znów dzieckiem — przypomnij sobie o zaletach bycia dorosłym. Być może masz ochotę napić się piwa po ciężkim dniu? Nikt ci nie odmówi sprzedaży. Może chciałbyś bez ograniczeń poruszać się z punktu A do B? Siadasz do auta i jedziesz. A maluch?

I.4. Dałeś sobie radę z psem, dasz radę też z dzieckiem!

43


Bycie dorosłym nie jest złe. Staraj się o tym pamiętać, gdy szósty raz będziesz wstawał w nocy do płaczącego dziecka tuż po tym, gdy akurat uda ci się zasnąć.

I.5. Czy stać mnie na dziecko? Wiele osób zastanawiających się nad tym, czy zdecydować się na dziecko, odłożenie macierzyństwa i tacierzyństwa, tłumaczy, że to jeszcze nie ten moment, że mają jeszcze dużo czasu, a przede wszystkim, nie mają wystarczającej swobody finansowej. Ojcowie mogą potwierdzić moją obserwację: nie musisz mieć sześciu zer na koncie, żeby móc zostać ojcem. Dziecko miesięcznie kosztuje bowiem tyle, co kablówka z porządnym pakietem i jedno zalanie fury do pełna: 600, może 700 złotych.

I.5.A. O ILE, PO POJAWIENIU SIĘ DZIECKA, ZWIĘKSZĄ SIĘ KOSZTY UTRZYMANIA DOMU Prąd i woda

To oczywiste: rachunki wzrosną o kilkanaście (prąd) do dwustu (woda) złotych. Podgrzewacze do wody (nawet zwykły czajnik elektryczny), ku44

Rozdział I Jakim chcesz  być tatą


chenka, światło w nocy, a potem baterie do zabawek nieco uszczuplą twój portfel. Codzienne, wielokrotne mycie dziecka: całego lub tylko brudnych fragmentów, podniosą zauważalnie koszt wody.

Pieluchy

Jeśli nie wierzysz reklamom i wybierzesz nieuczulające pieluchy jednej z popularnych dyskontowych marek, ten najbardziej przerażający przyszłych rodziców koszt ograniczysz o połowę. Wielka paczka jednorazowych pieluch kosztuje 30–40 złotych. Jeśli pomnożysz to przez dwa, maksymalnie trzy — bo tyle paczek potrzebujesz w ciągu miesiąca — cena nie jest aż tak przytłaczająca.

Jedzenie

Przy karmieniu piersią to, co wydałbyś na jedzenie dla dziecka, pochłania jego matka. W przeciwnym razie musisz przygotować się na wydatek rzędu 20 zł za paczkę proszku, z którego robi się mleko. Paczka wystarcza na pięć dni, może tydzień — w zależności od apetytu potomka. Tak jak w wypadku pieluch, nie decyduj się na te produkty, które reklamowane są w mediach: jedna z sieci drogerii ma własną markę mleka, które w składzie jest identyczne z legendarną niemiecką Humaną. To samo dotyczy kaszki. Od trzeciego miesiąca dziecku można podawać inne niż mleko pokarmy, do listy zakupów dochodzą więc słoiczki. Możesz gotować też sam, to banalnie proste. Śmiało powiedzmy: jest TYLKO kilka rzeczy, o które musisz zadbać, aby dziecko prawidłowo i bezstresowo przybierało na masie i rosło.

I.5. Czy stać mnie na dziecko?

45


Oczywiście są również inne wydatki oprócz tych związanych z samą fizjologią, czyli przybieraniem na masie, i czystością. Dziecko od czasu do czasu trzeba zabrać do lekarza (przeciętna wizyta kosztuje od 100 do 200 złotych), wymienić fotelik w samochoje D zi ec ko ko sz tu ch dzie (pierwszy kosztuje od 700 zł zł o ty o ko ło ty si ąc a k m i wzwyż, drugi jest znacznie tańta , m ie si ęc zn ie . em ył cz szy), wpakować do wózka (na w ys zł o, ja k li powałem ku o eg ór szczęście używane nie są drogie). kt gość, od lik pierwszy fote Radością, ale i powodem wydatków jest także to, że dziecko rośnie. To niby oczywiste — z tego też powodu trzeba być przygotowanym, aby co kwartał kupić nowe buty (dwie pary to aż nadto), trochę ubrań i kurtkę czy czapkę.

J ednorazowe wydatki, takie jak zakup łóżeczka czy kojca, to kwestie bardzo indywidualne. Nie musisz wybierać najdroższych rozwiązań!

46

Rozdział I Jakim chcesz  być tatą

Profile for Wydawnictwo Czarno na bialym

Jak być  

Jak być  

Advertisement