Page 1

Krystyna Kamińska Zbigniew Rudziński

Gorzów Wielkopolski Miasto na siedmiu wzgórzach


Autorzy: dr Krystyna Kamińska – rozdziały I (W Landsbergu, czyli Gorzowie przez 750 lat), V oraz współpraca przy rozdziale II Zbigniew Rudziński – rozdziały I (Jak Rzym – na siedmiu wzgórzach), II, III, IV, V i Mały słownik pojęć architektonicznych Koordynator projektu z ramienia Urzędu Miasta: Anna-Katarzyna Plust Redaktor prowadzący: Aurelia Hołubowska Redakcja: Robert Piotrowski Korekta: Barbara Faron, Paweł Sondej Zdjęcia na okładkach: Okł. I – Bulwar nad Wartą, fot. Daniel Adamski Okł. IV – Zachodzące słońce nad Gorzowem, fot. Bartłomiej Nowosielski Zdjęcia: Daniel Adamski, Tomasz Chwalisz, Tomasz Jocz, Bartłomiej Nowosielski Zdjęcia archiwalne: z kolekcji Roberta Piotrowskiego Wykonanie map: Agnieszka Drapich, Patrycja Mikulska, Paweł Zabagło Projekt okładki: Konrad Rzędowski Koncepcja graficzna: Paweł Panczakiewicz Skład: Katarzyna Leja, Paweł Kosmalski Druk: Drukarnia MAŁOPOLSKA POLIGRAFIA Publikacja jest efektem, ogłoszonego przez Prezydenta Miasta Gorzowa Wielkopolskiego – pana Tadeusza Jędrzejczaka, konkursu na treść przewodnika turystycznego po Gorzowie i okolicach. Konkurs ogłoszono w związku z obchodami jubileuszu 750-lecia Miasta.

Spis treści

 Rozdział I. Część krajoznawcza  Rozdział II. Trasy zwiedzania miasta  Rozdział III. Turystyczne szlaki rowerowe  Rozdział IV. Turystyczne szlaki piesze  Rozdział V. Informacje praktyczne  Mały słownik pojęć architektonicznych  Spis ramek  Indeks obiektów z rozdziału II  Indeks nazw geograficznych z rozdziałów III i IV

5 17 59 91 101 110 112 112 113

Skład komisji konkursowej: Roman Sondej – przewodniczący, Małgorzata Pera, dr Dariusz Rymar, Edward Jaworski, Wojciech Wyszogrodzki, Anna-Katarzyna Plust Autorzy i wydawca przewodnika dołożyli wszelkich starań, by jego treść była jak najbardziej zgodna z rzeczywistością. Jeśli jednak wnikliwe oko Czytelnika znajdzie błędy lub nieaktualne informacje, prosimy o kontakt:

Spis MAp

Amistad Sp. z o.o. – Pion Wydawniczy Wydawnictwo Bezdroża ul. Pychowicka 7, 30-364 Kraków tel.: 012 2692961, 2677710, faks: 012 2677711 e-mail: biuro@bezdroza.com.pl, http://www.bezdroza.com.pl oraz Urząd Miasta Gorzowa Wielkopolskiego, Wydział Rozwoju i Promocji Miasta ul. Sikorskiego 3-4, 66-400 Gorzów Wielkopolski tel.: 095 7216784, e-mail: plust@um.gorzow.pl

Gorzów Wielkopolski – centrum (przednia okładka)

Sprzedaż dla księgarń i hurtowni wyłącznie poprzez Biuro Handlowe „Amistad” tel.: 012 2677710, faks: 012 2677711, e-mail: biuro@amistad.pl http://www.dystrybucja.amistad.pl

Trasa nr 4    47

Wydanie I, Kraków 2007 ISBN 978-83-60506-83-7 Copyright © by Amistad & Urząd Miasta Gorzowa Wielkopolskiego, 2007

Ten przewodnik powstał w ramach Programu PolskaTurystyczna.pl, świadczącego usługi wydawniczo-kartograficzno-multimedialne w zakresie promocji i rozwoju turystyki. Zapraszamy na portal http://www.polskatu­ rystyczna.pl. Informacje dodatkowe: biuro@polskaturystyczna.pl, tel.: 012 2692961.

Trasa nr 1    19 Trasa nr 2    29 Trasa nr 3    42

Szlaki piesze w okolicach Gorzowa Wielkopolskiego    93 Okolice Gorzowa Wielkopolskiego – schemat szlaków rowerowych (tylna okładka)


Szanowni Państwo! Każdy jubileusz – zarówno w życiu człowieka, jak i miasta – jest okazją do spojrzenia na lata, które przeminęły i na obecny wizerunek jubilata. Nasze miasto ma swoją 750-letnią historię, własną architekturę, wyjątkową przyrodę, trwałą pamięć o ludziach, którzy je zamieszkiwali lub byli tu tylko przez dni kilka. Znajdziemy tu dawne ślady chwały i dobrobytu, poniżenia i klęsk, piękna i szpetoty, wydarzeń, o których chcielibyśmy zapomnieć i dni wspominanych z dumą. O tym wszystkim opowiada ten przewodnik, prowadzący trasami pieszymi i rowerowymi po naszym mieście i jego okolicach. Dedykujemy go gorzowianom, by umieli odkrywać ciągle na nowo nasze miasto, i turystom, którzy tu przybędą, by je poznali tak dobrze, jak ono na to niewątpliwie zasługuje. Witajcie w naszym Gorzowie Wielkopolskim /Landsbergu/ ! Nasze miasto nie jest Wenecją, którą można pokochać od pierwszego wejrzenia. Nasze miasto wymaga dojrzałej miłości, ale dzięki temu nie mija ona po tygodniu, a pozostaje na całe życie. Jeszcze brzmią w uszach dźwięki naszego Dzwonu Pokoju, abyśmy pamiętali o przeszłości z intencją czynienia dobra w przyszłości. Dlatego ośmielamy się zacytować na koniec słowa przewodniczącej stowarzyszenia dawnych mieszkańców naszego miasta, pani Urszuli Hasse-Dresing: „Niech to miasto rozwija się dalej i rozkwita w pokoju, niech będzie radością dla swych dawnych i dzisiejszych mieszkańców”. Krystyna Kamińska i Zbigniew Rudziński

Część krajoznawcza Jak Rzym – na siedmiu wzgórzach  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   6 W Landsbergu, czyli Gorzowie przez 750 lat  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   7 Gdzie Kłodawka wpada do Warty  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   7 Reformacja, czarownice i wielka zgoda  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   8 Miasto parków i przemysłu  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   9 Nowe Miasto  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   11 Ostatnie dni miasta L.  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   11 Bez respektu dla przeszłości  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   12 Lata następne  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   13 Symbole  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   13 Pokochajcie ją tak, jak myśmy ją kochali  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   14


Część Krajoznawcza Jak Rzym – – na siedmiu wzgórzach Gorzów Wielkopolski, jedna z dwóch stolic województwa lubuskiego, to obecnie 126-tysięczne miasto położone (szer. geogr. 52° 44’ pn. i dł. geogr. 15° 14’ wsch.) nad rzeką Wartą na granicy dwóch krain geograficznych: Równiny Gorzowskiej i Kotliny Gorzowskiej. Równina, wbrew swej nazwie, wcale tu równa nie jest – wręcz przeciwnie. Liczne wzgórza morenowe (o wysokości 50–80 m n.p.m.) sprawiły, że wielu mieszkańców miasta podtrzymuje legendę o położeniu Gorzowa na siedmiu wzgórzach. Wiele z tych wzgórz to doskonałe punkty widokowe. Kotlina Gorzowska w południowej części miasta „dla kontrastu” osiąga zaledwie 15–20 m n.p.m. Zróżnicowanie rzeźby terenu miasto zawdzięcza zlodowaceniom, szczególnie bałtyckiemu, które zakończyło się „zaledwie” przed 10 000–12 000 lat. Natomiast uroku krajobrazowi miasta dodaje nie tylko przepływająca przez nie

Gorzów okolice Wielkopolski gorzowa Warta z nadrzecznymi bulwarami, ale też zakola Kłodawki widoczne wśród jego zielonych parków i ogrodów. Klimat Gorzowa, ze względu na wpływ zarówno klimatu morskiego (Atlantyk), jak i kontynentalnego, jest klimatem przejściowym strefy umiarkowanej i cechuje go duża zmienność pogody. Średnia roczna temperatura powietrza z wielolecia (1971–2000) wynosiła 8,5°C, co czyni z Gorzowa jedno z najcieplejszych miejsc w Polsce. Ponadto notuje się tu relatywnie mniej opadów w stosunku do reszty kraju (średnio poniżej 550 mm w powyższym wieloleciu). Gorzów jest miastem w y jątkow y m ze względu na dużą (ok. 130 ha) ilość terenów zielonych w 9 parkach – na 1 mieszkańca miasta przypada ok. 10,6 m 2. Wśród drzewostanu parkowego, opisanego szerzej w dalszej części przewodnika, napotkać i usłyWidok miasta w 1860 r., fot. z kolekcji R. Piotrowskiego

szeć możemy liczne ptaki (90 gatunków), m.in. zimorodka, srokę, sójkę, drozda śpiewaka czy drapieżną pustułkę. Dzięki nim miasto posiada swą „melodykę”, a nie tylko miejski gwar i hałas. Gorzów leży na skrzyżowaniu ważnych szlaków handlowych i turystycznych. Dwa główne biegną na kierunkach Berlin – Poznań, oraz Szczecin – Wrocław, a w przeszłości biegł przez miasto historyczny szlak Akwizgran (Aachen) – Berlin – Landsberg/ Gorzów – Królewiec (Königsberg/Preussen, Kaliningrad).

W Landsbergu, czyli Gorzowie przez 750 lat Gorzów Wielkopolski ma 750-letnią tradycję, ale historia obeszła się z nim brutalnie, niszcząc wiele budynków i innych pamiątek przeszłości dawnego Landsbergu an der Warthe. W 1945 r. zmienili się jego mieszkańcy, a nowi – głównie ze względów politycznych – chcieli je zbudować od podstaw, nie licząc się z przeszłością. Na szczęście ten etap mamy dawno za sobą.

Gdzie Kłodawka wpada do Warty Gorzów Wielkopolski jest jednym z nielicznych miast, które mają dzienną datę lokacji: 2 lipca 1257 r. margrabia Jan I z rodu Askańczyków nadał Albertowi de Luge prawo założenia miasta Neu Landsberg (łacińska wersja Landisberch Nuova) u ujścia rzeki Kłodawki do Warty. Miało być ono wówczas najważniejszym brandenburskim miastem po prawej stronie Odry, na terenach niedawno pozyskanych od książąt piastowskich. (Tę czołową pozycję w regionie Gorzów pełni do dziś, jako że tu mieści się Lubuski Urząd Wojewódzki, siedziba Wojewody Lubuskiego i podległe mu instytucje).



Miasto zajęło płaskie wzniesienie wyznaczone przez trzy odnogi Kłodawki, wpadające do Warty. Dostępu z lądu broniły także mokradła i rozlewiska obu rzek. Taka lokalizacja umożliwiała stosunkowo łatwą obronę miasta przed słowiańskimi sąsiadami z północy i wschodu, którzy również rościli sobie prawo do tych ziem. W tym miejscu kupiecki szlak z Poznania przez Santok dzielił się na odnogi prowadzące przez Myślibórz na Pomorze i przez Kostrzyn do Brandenburgii. Jednak rozwój miasta, bardziej niż z lądem, łączył się z kapryśną Wartą, bo nią przewożono towary do Polski lub z Polski do miast Europy Zachodniej. Wolna żegluga po Warcie i prawo składu towarów przewożonych lądem, dawały miastu gwarancję rozwoju. Stare Miasto miało kształt owalu o średnicach 400 × 600 m. Od południa broniła go Warta, a półkoliste mury biegły w obrębie dzisiejszych ulic: na wschodzie – w pobliżu ulic Dzieci Wrzesińskich i Fornalskiej, a na zachodzie – równolegle do ulic Młyńskiej i Strzeleckiej. Do miasta można było wjechać lub wejść przez dwie bramy: Santocką i Młyńską, znacznie później wybudowano Bramę Mostową i furtę w murze północnym. Centrum zajmował duży rynek o wymiarach 120 na 80 m, a główna ulica (współczesna ulica gen. Sikorskiego) wiodła ze wschodu na zachód, czyli od Bramy Santockiej do Bramy Młyńskiej. Równolegle do niej poprowadzono dwie łukowate ulice na osi wschód – zachód (obecna ulica Obotrycka i Łużycka oraz Pocztowa i Wełniany R ynek). Przecinały je wąskie ulice poprzeczne, z których najważniejsza kierowała do zbudowanej później Bramy Mostowej. Teren wewnątrz murów podzielono na ponad 200 parceli, które sukcesywnie zabudowywano. W sąsiedztwie muru po stronie wschodniej (u zbiegu dzisiejszych ulic Obotryckiej i Fornalskiej) wydzielono dużą

1 W Landsbergu, czyli Gorzowie przez 750 lat

Jak Rzym – na siedmiu wzgórzach

1




Część Krajoznawcza

Gorzów okolice Wielkopolski gorzowa

działkę jako własność władcy. Prawdopodobnie tam swoją skromną siedzibę zbudował wójt Albert de Luge. W latach 1443–50 stanął tam zamek krzyżacki, budowla murowana, w formie dworu obronnego, którą już w 1454 r. zniszczyli mieszczanie. Nie ma w Gorzowie ani zamku, ani zabudowy Starego Miasta, ale pozostał częściowo czytelny średniowieczny układ urbanistyczny: Stary Rynek z katedrą (farą miejską do 1945 r.), główna ulica – dawniej Richtstrasse, obecnie Sikorskiego, fragment muru przy ulicy Zabytkowej, ulice zgodne z jego dawną linią: Obotrycka i Łużycka oraz Pocztowa i Wełniany Rynek. Dawniej od rynku odchodziło pięć ulic. Na miejscu dawnej fosy na zewnątrz Starego Miasta powstał w XIX w. pas zieleni – forma plant.

dów, wojen, pożarów, epidemii, szczególnie groźnych w XVII w. W latach 1402–54 znalazł się we władaniu Krzyżaków, w 1433 r. przeżył oblężenie husytów, w okresie wojny trzydziestoletniej (1619–49) przez kilkadziesiąt lat znosił szwedzką okupację, podczas wojny siedmioletniej (1756–63) utrzymywał wojska rosyjskie, a armii Napoleona (1806 i 1814) płacił wysoką kontrybucję. Po każdym takim kataklizmie niemal wszystko trzeba było budować od początku. W historii miasta bardzo ważna była data 1 listopada 1537 r., gdy w farze Mariackiej (katedra) odprawiono pierwsze nabożeństwo luterańskie. Wszyscy mieszkańcy przyjęli naukę ks. dra Marcina Lutra, wzorem władcy wschodniej części Nowej Marchii – margrabiego Jana Hohenzollerna, zwanego Kostrzyńskim. Przez cztery wieki ta formaReformacja, czarownice cja chrześcijańska dominowała w mieście, i wielka zgoda wywierając wpływ na tryb życia mieszkańNiemiecki Landsberg rozwijał się dzięki pracy ców i na wygląd miasta. W Muzeum Lubujego obywateli, a podupadał w latach najaz- skim znajduje się unikalna kolekcja wielStary Rynek ok. 1910 r., fot. z kolekcji R. Piotrowskiego



kich portretów pastorów i diakonów z fary Mariackiej (katedra), wprost ponurych i groźnych w swoim dostojeństwie. Religia w epoce nowożytnej decydowała o procesach czarownic i spaleniu na stosie tych, które posądzono o kontakty z diabłem. Na szczęście mamy również dowody tolerancji. W 1704 r. uroczyście poświęcono Kościół Zgody (dziś „Biały Kościół”), który zgodnie użytkowała parafia luterańska i kalwińska, a gdy w Landsbergu osiedlili się katolicy, także oni mogli się tam modlić. Teologiczne wymogi wyznania luterańskiego określiły warunki przebudowy wnętrza gotyckiego kościoła Mariackiego, ale zmiany nie łączyły się ze zniszczeniem wszystkiego, co pochodziło z czasów przed reformacją. Na przykład, do budowy głównego ołtarza z programem typowo luterańskim wykorzystano średniowieczne, katolickie figury apostołów. W 1997 r., po gruntownej renowacji, ten cenny ołtarz, który wcześniej służył luteranom, powrócił na swoje miejsce w katolickiej katedrze pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny.

Miasto parków i przemysłu Dopiero w XVIII w. Landsberg „przekroczył” średniowieczne mury miejskie. Na wschód od Starego Miasta rozrastało się Przedmieście Santockie, a na zachód – Przedmieście Młyńskie, ponadto zaczynała się zabudowa Przedmieścia Mostowego (Zawarcia) i wytyczono początki Nowego Miasta na północy. Zasadniczą zmianę wyglądu miasta przyniosło XIX stulecie – wiek pary, elektryczności i komunikacji. Już w końcu XVIII w. uregulowano Wartę i zbudowano system kanałów umożliwiających żeglugę i gospodarcze wykorzystanie rzeki nie tylko w kierunku Bałtyku, ale przez Noteć – połączenie z Bydgoszczą i przez kanały – z Berlinem. Przez Landsberg przebiegała najważniejsza droga Rzeszy – „Reichsstrasse 1” łącząca Akwizgran (Aachen) przez Berlin z Królewcem. Aby usprawnić komunikację tą drogą, w latach 1827–28 rozebrano bramy miejskie. W 1857 r. wybudowano pruską Królewską Kolej Wschodnią (Ostbahn), łączącą Gorzów

1 W Landsbergu, czyli Gorzowie przez 750 lat

W Landsbergu, czyli Gorzowie przez 750 lat

1

Widok na Zawarcie z wieży katedry ok. 1910 r., fot. z kolekcji R. Piotrowskiego




Część Krajoznawcza z Berlinem przez Kostrzyn oraz z Królewcem przez Krzyż. W Landsbergu poprowadzono ją wzdłuż Warty, na miejscu muru rozebranego w tym celu. Lokalizacja ta ułatwiała przeładunki z kolejowych na rzeczne i odwrotnie, ale bardzo utrudniała życie mieszkańcom. Aż dziewięć razy linia kolejowa krzyżowała się z ulicami miasta, a z czasem ponad 60 pociągów na dobę wstrzymywało ruch w mieście. Dopiero w 1914 r. oddano do użytku estakadę wg projektów wiaduktu berlińskiej Kolei Miejskiej, która wyprowadziła szyny powyżej poziomu ulic. Dobra komunikacja miała znaczący wpływ na rozwój przemysłu. Największa była fabryka Hermanna Pauckscha produkująca na Zawarciu maszyny, a przede wszystkim kotły parowe, których do 1887 r. aż 1000 już pracowało w całej Europie. Kolejną inwestycją Pauckscha była stocznia, w której budowano statki rzeczne, zaopatrywane w silniki okrętowe własnej produkcji, dalej – urządzenia fabryk mączki ziemniaczanej, silniki die-

Gorzów okolice Wielkopolski gorzowa slowskie. Także na Zawarciu Gustav Schroeder wybudował swą fabrykę lin i kabli. Do tych zakładów poprowadzono specjalne linie kolejowe i rozbudowano port rzeczny. W 1883 r. Max Bahr założył pierwszą fabrykę worków, która na przełomie wieków rozrosła się w dużą firmę „Jute-Spinnerei und-Weberei” z przędzalnią, tkalnią, wykańczalnią oraz szwalnią, gdzie wytwarzano plandeki, żagle i worki z juty. Przemysłowcy wybudowali dla swoich rodzin najpiękniejsze w Landsbergu eklektyczne i secesyjne wille, ale także dbali o rozwój i urodę miasta. Z okazji 80. urodzin Hermann Paucksch „drogiemu miastu rodzinnemu” przekazał 10 000 marek w złocie na budowę fontanny na Starym Rynku. Trwałe pamiątki pozostawił Max Bahr, m.in. nowoczesną Łaźnię Miejską przy ulicy Jagiełły, pierwsze przedszkole i mieszkania dla robotników przy ulicy Śląskiej, Dom Działalności Społecznej przy ulicy Dąbrowskiego. Park Słowiański ok. 1910 r., fot. z kolekcji R. Piotrowskiego

10

Standard życia i urodę miasta podnosiła zieleń. W 1866 r. władze miasta rzuciły hasło „Landsberg – miastem parków”, które zdobyło sobie pełną aprobatę mieszkańców. Wielu obywateli podarowało własną ziemię lub pieniądze na utworzenie parków. Był to efekt pracy powołanego już w 1844 r. Ver­schönerungsverein – Towarzystwa Upiększania Miasta. Zakładano, że miasto zostanie przetkane zielenią. Wszystkie najważniejszy parki Landsberga powstały w latach 1882–1912: Siemiradzkiego i Zacisze, Wiosny Ludów, Słowiański, park nad Kłodawką. W tych parkach i na licznych skwerach posadzono wiele oryginalnych, rzadkich drzew i krzewów.

Nowe Miasto

jej obu stronach wytyczono równoległe ulice Dąbrowskiego i Drzymały oraz Armii Polskiej i Kosynierów Gdyńskich połączone siatką prostopadłych ulic. W pierwszym etapie Nowe Miasto sięgało ulicy Borowskiego, 10 lat później rozciągnięto je do obecnej ulicy Roosevelta. Na przełomie XIX/XX w. budowano tu przede wszystkim kamienice czynszowe, ale powstawały także pojedyncze wille – wiele w stylu secesyjnym lub z secesyjnymi ozdobami. Dzielnica ta stosunkowo najmniej ucierpiała w czasie wojny i teraz jest odnawiana, by znów lśniła pełnym blaskiem. Nowe Miasto wpisane zostało do Centralnego Rejestru Zabytków, a Rada Miejska zatwierdziła projekt rewitalizacji jej pierwszego kwartału.

Na północ od Starego Miasta rozciągały się niemal niezabudowane podmokłe tereny, na których rozlewała się rzeka Kłodawka. W 1878 r. Rada Miejska Landsbergu zatwierdziła plan budowy nowej dzielnicy. Główną ulicą była Nowa (dziś ulica Chrobrego), a po

Okres I wojny światowej (1914–18) i lata bezpośrednio po niej przyniosły zahamowanie w rozwoju miasta, ale po dojściu Hitlera do władzy w 1933 r. inwestycje komunalne znów go oży-

1 W Landsbergu, czyli Gorzowie przez 750 lat

W Landsbergu, czyli Gorzowie przez 750 lat

1

Ostatnie dni miasta L.

Ulica Łokietka ok. 1910 r., fot. z kolekcji R. Piotrowskiego

11


Część Krajoznawcza

Gorzów okolice Wielkopolski gorzowa

wiły. W 1936 r., na wyraźne życzenie Hermanna Göringa, rozpoczęto budowę fabryki chemicznej koncernu I. G. Farben (po wojnie Zakłady Włókien Chemicznych „Stilon”), zbudowano koszary dla wojska oraz wiele domów czynszowych, unowocześniano nawierzchnie ulic, posadzono drzewa i krzewy. Ale też podczas Kryształowej Nocy (8 na 9 listopada 1938 r.) spalono XIX-wieczną synagogę… W 1939 r. w Landsbergu mieszkało 48 000 osób. Na przełomie 1944 i 1945 r., ze względu na licznych uciekinierów i ewakuowanych, liczba ta wzrosła nawet do 60 000. Literacki obraz życia w tamtych latach w Landsbergu, czyli mieście L., zapisała urodzona tu niemiecka pisarka Christa Wolf w książce Wzorce dzieciństwa (polskie wydanie 1980 r.).

bieży i podpaleń dokonanych przez wojska radzieckie, z zakazem gaszenia pożarów. Przy ulicy Sikorskiego, w granicach Starego Miasta, przed wojną stało 71 domów. W końcu 1945 r. całych było tylko 5. Podobnie sytuacja wyglądała przy sąsiednich ulicach centrum miasta. Trudne lata zasiedlania miasta przez Polaków także znalazły literacki zapis w powieści Natalii Bukowieckiej-Kruszonowej Rubież. Gorzów jest chyba jedynym polskim miastem, które posiada literacki wizerunek ostatnich niemieckich dni i pierwszych polskich, utrwalony z niemieckiego i polskiego punktu widzenia. Okres zastoju w rozwoju Gorzowa trwał 10 lat i był on czasem trudnego, dla wielu tymczasowego, życia w obcym mieście. W 1955 r. w dwóch zespołach architektonicznych – warszawskim i poznańskim – rozpoBez respektu dla przeszłości częto prace nad projektem odbudowy gorzowW lutym 1945 r., już po zakończeniu działań skiego śródmieścia. Zespół poznański założył wojennych, historyczne Stare Miasto prze- odtworzenie sieci ulic z kamienicami o fasastało istnieć. Był to efekt świadomych gra- dach takich jak przed wojną. Zespół warszawWidok na Rynek z wieży katedry ok. 1920 r., fot. z kolekcji R. Piotrowskiego

12

ski wybrał tzw. nowe budownictwo, czyli bloki ustawione bez respektu dla starego układu ulic, z rynkiem i sąsiedztwem zabytkowych obiektów: katedry i arsenału. Niestety, właśnie ten drugi projekt zatwierdzono do realizacji, a jego twórcy otrzymali nawet nagrodę państwową. Zdecydowały względy polityczne i ideologiczne. Miał powstać nowy, polski, socjalistyczny Gorzów Wielkopolski, odmienny od niemieckiego Landsbergu, któremu odmawiano prawa bytu w świadomości jego mieszkańców. Budując bloki, zlikwidowano staromiejskie ulice: Lubuską, Omurną i Braniborską oraz zaułki: Ślusarski i Arsenalny, zabudowano ulicę Lutycką. Ulicę Sikorskiego wyprostowano i dwukrotnie poszerzono tak, że teraz biegnie nad piwnicami starych domów. Przez środek Starego Miasta przebito czteropasmową ulicę Chrobrego, którą skierowano ruch kołowy na most na Warcie. Po kolejnych 50 latach, bloki stojące wbrew średniowiecznym parcelom, także nabierają historycznego wymiaru, ponieważ zaczynają być zabytkami socjalistycznej architektury.

nowały „Stali” – czołowemu w kraju klubowi żużlowemu, gdyż ten sport gorzowianie kochają szczególnie. Rozsławili miasto i jego mieszkańców: Krystyna Prońko – znakomita piosenkarka, Katarzyna Zawidzka – jedna z pierwszych Miss Polonia, Włodzimierz Rój – mistrz Europy w karate, Lech Piasecki i Zenon Plech – mistrzowie świata w kolarstwie, europejskie gwiazdy żużla i mistrzowie kraju – Edward Jancarz i Bogusław Nowak. Przemiany gospodarcze po 1989 r. początkowo wpłynęły na pewien zastój w rozwoju miasta, ale spowodowały również, że teraz więcej robi się dla człowieka niż dla przemysłu. Powstały nowe dzielnice, buduje się nowe drogi, rozwija usługi i turystykę. Gorzowianie dbają nie tylko o swoje miasto, ale także o nasze wspólne, polskie sprawy. Mocno zaznaczył się okres pierwszej i drugiej Solidarności ze środowiskami opozycji demokratycznej. Mieszkańcem Gorzowa był Kazimierz Marcinkiewicz w okresie pełnienia funkcji premiera polskiego rządu (od października 2005 do lipca 2006). W gorzowskim liceum zdał maturę marszałek Sejmu Marek Jurek i tu Lata następne ukształtowany ruszył do polityki. Na początku XXI w. Gorzów Wielkopolski Sport jest ciągle atutem miasta. Gorzowianami stał się miastem trzykrotnie większym od są także: dwukrotny złoty medalista olimpijski przedwojennego Landsbergu. Przez 40 lat po w wioślarstwie – Tomasz Kucharski i Sebawojnie był przede wszystkim miastem prze- stian Świderski – czołowy siatkarz w polskiej mysłowym, z gigantami: Stilonem, Zakła- drużynie wicemistrzów świata. dami Mechanicznymi, Silwaną, Stolbudem. Wszystko wskazuje na to, że najlepsze lata W latach 60. i 70. XX w. szczególnie Stilon Gorzów znów ma przed sobą. stał się ikoną miasta, nie tylko ze względu na produkcję sztucznych włókien, taśm magneSymbole tofonowych i filmowych, ale także z powodu wszechstronnych powiązań z życiem mia- Nazwa. Choć w akcie założycielskim miasta (osiedla mieszkaniowe, drogi, szkoły, sto nazwano Neu Landsberg, w miarę upływu przedszkola, kultura, sport, wypoczynek lat ukształtowała się jego nazwa Landsitp.). Natomiast Zakłady Mechaniczne patro- berg an der Warthe. Nazwę „Gorzów” nadała

1 Symbole

W Landsbergu, czyli Gorzowie przez 750 lat

1

13


Część Krajoznawcza stacji kolejowej specjalna komisja w dniu 11 maja 1945 r. Dopiero 2 marca 1946 r. Rządowa Komisja Ustalania Nazw Miejscowości oficjalnie zdecydowała o nadaniu miastu nazwy „Gorzów” z dodaniem słowa „Wielkopolski”, pod silnym wpływem poznańskiego środowiska naukowego. Ministrowie Administracji Publicznej oraz Ziem Odzyskanych podpisali decyzję o takiej oficjalnej nazwie miasta w dniu 7 maja 1946 r. W 2000 r. przeprowadzono plebiscyt, w którym mieszkańcy mieli się opowiedzieć za pozostawieniem lub wykreśleniem terminu „Wielkopolski” z nazwy miasta. Większość głosujących opowiedziała się za jego utrzymaniem, choć ani geograficznie, ani historycznie miasto nie miało większych związków z Wielkopolską. Dla wygody przyjęło się używanie skrótu „Wlkp.”. Herb. Herb miasta przedstawia czerwonego askańskiego (brandenburskiego) orła na białym (srebrnym) tle z zielonymi koniczynami w żółtych (złotych) szponach i o takim dziobie. Gorzów jest tym samym bodaj jedynym miastem z symbolem szczęścia – zieloną koniczynką w herbie.

Gorzów okolice Wielkopolski gorzowa Barwy. Zgodnie z zasadami weksykologii flaga miejska powinna od góry mieć kolor godła, a poniżej kolejne barwy w zależności od stopnia ich wykorzystania w herbie. W myśl tej zasady flaga Landsbergu powinna być czerwono-biało-zielona, ale 6 maja 1901 r. Zarząd Miasta Landsbergu podjął uchwałę określającą odwrotny układ barw: zielono-biało-czerwony. Gdy w 1990 r. samorząd Gorzowa Wielkopolskiego przywracał miejską flagę, uznał, że taki układ kolorów jest osadzony w tradycji, a także bliższy układowi barw Polski. Flaga Gorzowa jest więc nadal zielono-biało-czerwona, choć przeczy to zasadom heraldyki. Pierwszy w historii miasta sztandar poświęcono 28 marca 1995 r., podczas obchodów 50-lecia polskości Gorzowa. Klucz. Symboliczny klucz do miasta przechowywany jest w gabinecie prezydenta miasta. Hymn. Codziennie w południe z budynku Urzędu Miasta grany jest hymn Gorzowa skomponowany przez Jana Kupczyńskiego. Kwiat – symbol. W 2006 r. ogłoszono plebiscyt na kwiat – symbol Gorzowa. Zgłaszano magnolie, bratki, niezapominajki, ale najwięcej głosów otrzymała róża. Duży wpływ na to miały róże rosnące w Parku Wiosny Ludów, popularnie zwanym Parkiem Róż. W 1938 r. posadzono tam 3500 krzewów. Władze Gorzowa deklarują, że róże zawsze będą rosnąć w całym mieście.

wódców świata. Zarówno Polacy, jak i Niemcy zostali zmuszeni do pozostawienia swoich stron rodzinnych i dorobku życia, więc do nowych miejsc jechali z żalem, niepewni jutra. Musiało minąć wiele lat, żeby bohaterowie tamtych dni uświadomili sobie, że dla jednych Landsberg, a dla drugich Gorzów to ich wspólne miasto. Na początku lat 70. zaczął przyjeżdżać do Gorzowa Hans Beske z Herfordu, przewodniczący stowarzyszenia dawnych mieszkańców Gorzowa i powiatu (Bundesarbeitsgemeinschaft Landsberg (Warthe) Stadt und Land). Nawiązał kontakt najpierw z biskupem Wilhelmem Plutą i gorzowskimi artystami. Z jego inspiracji w 1982 r. ukazał się album Wege zueinender – Drogi ku sobie, pierwsza książka o niemieckiej i polskiej historii Gorzowa. Formalne kontakty nawiązano na początku lat 90. Umowę o współpracy między ziomkostwem a miastem podpisano w 1995 r. Od ponad 10. lat 30 stycznia, dzień wkroczenia Armii Czerwonej do Landsbergu, jest obchodzony jako Dzień Pamięci i Pojednania, w którym landsberczanie i gorzowianie składają kwiaty na cmentarzach, a także podkreślają wspólne działania na rzecz miasta.

Pierwszym widocznym w mieście wspólnym przedsięwzięciem było ustawienie w 1993 r. w obecnym Parku Kopernika – dawnym cmentarzu ewangelickim, kamienia z tablicą i dwujęzycznym napisem: „Pamięci mieszkańców naszego miasta pochowanych na tym cmentarzu w latach 1831–1945”. W 1997 r., w stulecie odsłonięcia, zrekonstruowano fontannę Pauckscha na Starym Rynku, symbol Landsbergu. Podczas uroczystości Ursula Hasse-Dresing powiedziała: „Zniknięcie fontanny stało się dla nas symbolem utraty ojczyzny. Teraz wróciła na swoje miejsce. Pokochajcie ją tak, jak myśmy ją kochali”. Pierwszy w wodzie fontanny zmoczył rękę wnuk fundatora figury, Eberhard Paucksch. Teraz fontanna jest symbolem łączącym Landsberg z Gorzowem. 30 stycznia 2001 r. w Łaźni Miejskiej odsłonięto popiersie Maxa Bahra, który był jej fundatorem. Również w 2001 r. odsłonięto kamień ze zrekonstruowanym portretem Egometa Brahtza, twórcy gorzowskich parków. Kolejnym symbolem współpracy jest Dzwon Pokoju odsłonięty 2 września 2006 r. na placu Grunwaldzkim. W trakcie nabożeń-

1 Pokochajcie ją tak, jak myśmy ją kochali

Pokochajcie ją tak, jak myśmy ją kochali

1

Warta w Gorzowie, fot. D. Adamski

Pokochajcie ją tak, jak myśmy ją kochali Rok 1945 był dla poprzednich i dla nowych mieszkańców miasta rokiem niezapomnianym. Niemcy musieli stąd wyjechać, a Polacy przyjeżdżali najczęściej z konieczności. O losach jednych i drugich zdecydowała historia i traktaty podpisywane przez przy-

14

15


Pokochajcie ją tak, jak myśmy ją kochali

1

Część Krajoznawcza stwa w katedrze odczytano po polsku i po niemiecku Ewangelię św. Mateusza ze słowami o nieosądzaniu innych. Przemówienia na placu Grunwaldzkim także tłumaczone były na dwa języki. Orkiestra wykonała znany marsz wojskowy Alte Kameraden, którego kompozytorem był Carl Teike, mieszkaniec Landsbergu. Dzwon poświęcili gorzowscy proboszczowie: katolicki i ewangelicki. Przemawiali – prezydent Tadeusz Jędrzejczak i Urszula Hasse-Dresing – szefowa ziomkostwa landsberczan. Ten znaczący akt współpracy Polaków i Niemców odbił się szerokim echem w całej Polsce. Innym dowodem wspólnej pamięci było pobłogosławienie 30 stycznia 2007 r., w kolejnym Dniu Pamięci i Pojednania, wybudowanego przez miasto ossarium na cmentarzu komunalnym. Spoczęły tam szczątki 2700 dawnych mieszkańców Landsberga odkopane podczas budowy drogi przez park

Dzwon Pokoju, fot. D. Adamski Kopernika, czyli na dawnym cmentarzu ewangelickim. Jedyną zidentyfikowaną postacią był Johann Gottlieb Hermann Paucksch. Na terenie ossarium leżą więc dwa głazy. Tablica na jednym przypomina Pauckscha, a na drugim – wszystkich nieznanych, których szczątki teraz tu spoczywają.

Trasy zwiedzania miasta

Trasa nr 1  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   18 Trasa nr 2  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   28 Trasa nr 3  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   41 Trasa nr 4  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   46 Inne ciekawe miejsca  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   52

16


Trasy zwiedzania miasta

Trasa nr 1

Trasa nr 1

Gorzów Wielkopolski Landsberska mieszczka

Długość: 2,3 km Przebieg: Stary Rynek – ul. Bolesława Chrobrego – ul. Strzelecka – ul. Sikorskiego – Park Wiosny Ludów – ul. Wybickiego – ul. Władysława Łokietka – ul. Dąbrowskiego – ul. Władysława Jagiełly – Wełniany Rynek – ul. Hawelańska – ul. Sikorskiego – Stary Rynek Architektonicznym symbolem miasta jest wybudowany w 2. poł. XIII w. gotycki kościół Mariacki 1 (dzisiaj katedra pw. Wniebowzięcia NMP), od którego rozpoczynamy nasz krajoznawczy spacer. Posadowiony na fundamentach z kamienia, z czerwoną, wypalaną cegłą w układzie gotyckim i wendyjskim, dominował zawsze w panoramie dawnego Landsberga, a obecnego Gorzowa Wielkopolskiego. Przyglądając się uważnie cegłom w południowych ścianach, łatwo zauważymy okrągłe wgłębienia, będące śladami po krzesa-

2 Trasa nr 1

2

Z kaplicą św. Urbana związana jest legenda mówiąca o mieszczce, która w latach wojen husyckich (1431–35) w Landsbergu została posądzona o zdradę. Zarzucono jej, że powiedziała polskiemu rycerzowi Władysławowi (polskie posiłki wspomagały wówczas husytów) o tajnym wejściu za murami od strony Warty, którego wyjście znajdowało się w kaplicy. Torturami wymuszono od nieszczęsnej przyznanie się do zdradzieckiego czynu i skazano na śmierć przez łamanie kołem. Straszliwy wyrok wykonano na Wzgórzu Wisielców (obecnie zbieg ulic Asnyka, Chopina i Konstytucji 3 Maja), gdzie w średniowieczu wykonywano egzekucje. Odtąd pojawia się tam biała postać, by w ten sposób manifestować swoją niewinność. niu ognia w średniowieczu przy pomocy tzw. „świdra ogniowego”. Robiono to wówczas w dni wyjątkowo uroczyste, jak Boże Narodzenie i Wielkanoc, by wzniecić „święty ogień”, który wniesiony do domów, miał zapewnić jego mieszkańcom pomyślność i bezpieczeństwo. Legenda czy raczej aneg-

Katedra, fot. T. Jocz

dota doszukuje się w owych owalnych wgłębieniach pamiątki po szczególnie uciążliwej pokucie za grzechy, polegającej na drążeniu otworów palcem przez grzesznika podczas modlitwy. Na murze widać też ostre nacięcia po ostrzeniu szabel w późniejszym okresie. W bocznym wejściu – na południowej ścianie – zobaczymy piękny, oryginalny gotycki portal wejściowy z profilowaniami. Nieco na prawo od niego dostrzec możemy ślad po wejściu do nieistniejącej dziś (ufundowanej przed 1385 r.) kaplicy pw. św. Urbana. Jej miejsce oznaczono czerwoną cegłą w przykościelnym bruku. W czasie prowadzonych prac wyko-

18

paliskowych na miejscu kaplicy odnaleziono 25 monet, wśród których najstarszą było pół denara Ottona V z końca XII w. Obok katedry, w cieniu kasztanowca, stoi pomnik biskupa Wilhelma Pluty 2 autorstwa prof. Czesława Dźwigaja. Figura waży 1200 kg i mierzy 2,7 m. U jej stóp znajduje się tarcza herbowa z łacińską sentencją Ut omnes unum sint (Aby wszyscy byli jedno). Zanim wejdziemy do wnętrza świąty­ni, przyjrzyjmy się gwoździom wbitym w dębowe, główne (zachodnie) drzwi wejściowe. Co zamożniejsi mieszczanie fundowali nawet ćwieki posrebrzane i pozłacane, które nie

19


Trasy zwiedzania miasta Jak dzwony robiono Średniowieczne reguły wykonywania dzwonów zalecały, by były one odlane w „80 częściach z najprzedniejszej rosyjskiej miedzi, 10–11 części czystej cyny, 5–6 częściach cynku i 3–4 częściach ołowiu”. Ludwisarze często mówili też o konieczności dodania do stopu srebra lub złota, by podnieść barwę dźwięku dzwonu. Tak naprawdę podnosili oni w ten sposób jedynie ich cenę. przetrwały jednak II wojny światowej. Znalazły się tu one w 1917 r. jako potwierdzenie wpłat na Narodową Fundację dla Wdów i Sierot, zwaną „Ofiarą Hindenburga”. Wrota ozdobione herbem Berlina i Brandenburgii oraz wizerunkiem św. Jerzego (na zamku klamki) nazywano „żelaznymi drzwiami”. Po wejściu do kruchty wieży (53 m wysokości) dobudowanej na początku XIV w., zauważamy po prawej tumbę grobową biskupa Teodora Benscha (1903–58). Pierwszy rzymskokatolicki gorzowski administrator apostolski objął swoją schedę 16 grudnia 1956 r., u schyłku zajadłej walki komunistów z Kościołem. W tym tak ważnym dla siebie dniu mówił o związku narodu i Kościoła: „Kościół i Naród splotły się w dziejach z sobą, jak matka z dzieckiem. Spróbuj wyrwać dziecko z objęć matki, a przekonasz się, że rączki dziecka jeszcze mocniej oplotą jej szyję”.

Biskup Wilhelm Pluta (1910–86) Duszpasterz pozostał w pamięci gorzowian jako człowiek wielkiej troski o wiernych i ten, który nie bacząc na piętrzące się przeszkody, odnowił kościół Matki Boskiej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie – najbliższe gorzowianom sanktuarium maryjne. Pamięta się także jego śląskie żarty, wplatane w kazania skierowane do wiernych. Biskup był czynnym uczestnikiem Soboru Watykańskiego II i serdecznym przyjacielem papieża Jana Pawła II.

20

Gorzów Wielkopolski Na ścianie ponad grobowcem wisi polichromowany drewniany krucyfiks renesansowy z XVI w. Po lewej stronie przedsionka usytuowany jest grobowiec biskupa Wilhelma Pluty (1910–86) – następcy bpa Benscha. Znajdują się na nim słowa, które duchowny często powtarzał i którymi kierował się w życiu: „Człowiek w człowieku umiera, gdy go już dobro uczynione nie raduje ani zło nie boli”. Obok zobaczymy dużą fotografię upamiętniającą wizytę papieża Jana Pawła II w 1997 r. w Gorzowie Wielkopolskim i jego modlitwę przy grobie przyjaciela. W górnej kondygnacji wieży znajdują się dwa pomieszczenia, które dawniej zajmował strażnik miejski. Jego zadaniem było bicie w dzwony oraz obserwacja miasta, by w razie pożaru ostrzec mieszczan ustalonymi sygnałami. Najstarsze dzwony wykonano w 1448 r. Jeden z nich (większy) został przedziurawiony przez piorun w 1708 r., drugi (mały) „Ave Maria” istniał do 1945 r. Na przestrzeni wieków w wieży zawieszano kolejne dzwony, które wisiały tam do 1917 r., gdy padły ofiarą zachłanności toczącej się wówczas I wojny światowej. Pozostały na wieży jedynie dwa dzwony zegarowe. MieszPomnik biskupa Wihelma Pluty, fot. D. Adamski

Katedra – ołtarz w formie tryptyku z przełomu XVI i XVII w., fot. T. Jocz czanie, pomni strat, zdecydowali się w 1921 r. na zamówienie kolejnych dzwonów wykonanych w Apoldzie ze stopu stalowo-żeliwnego – nie nadającego się dla potrzeb wojennych. W 1922 r. w wieży zawisły cztery nowe dzwony: Modlitewny (umieszczono na nim znak krzyża), Żałobny (najokazalszy z nich, z urną z dymem ofiarnym), Pamięci (ma znak serca) i Nadziei (znak kotwicy). Umieszczono na nich nazwiska ówczesnych przedstawicieli miasta – burmistrzów Gerloffa, Henckela, Meyera, Neumana oraz nazwiska przedstawicieli parafii luterańskiej: Niethe, Kellner, Schubach, Noack. Dzwony wygrywają melodię z Persifala Ryszarda Wagnera. Charakter ystycznym elementem wieży jest zegar, który wykonano w Hanowerze w 1899 r. Pierwszy czasomierz istniał już w połowie XVIII w. i był powierzony pieczy Albrechta J. Bucka pochodzącego z polskiej Skwierzyny. Na wyższych kondygnacjach wieży udostępniono pomieszczenia na prezentację zbiorów muzealnych związanych z historią świątyni i miasta. Przedostatnia kondygnacja pełni rolę platformy widokowej, do której dojdziemy pokonując… 171 schodów.

Po wejściu do wnętrza pseudobazylikowego kościoła znajdziemy się w jego najstarszej części – nawie głównej. Sąsiaduje ona z nawami bocznymi oddzielonymi ośmiobocznymi filarami, na których wspiera się sklepienie krzyżowo-żebrowe. Światło dociera do świątyni przez witraże wykonane w latach 1966–67 wg projektu Wiktora Ostrzołka i E. Kwiatkowskiego na 1000-lecie chrztu Polski. Tematem witraży w prezbiterium jest siedem sakramentów świętych. Prezbiterium świątyni skierowane jest na wschód, skąd – zgodnie z przekonaniem średniowiecznych chrześcijan – ma nadejść Zbawiciel w Dniu Ostatecznym. Tę, sklepioną gwiaździście, część budowli zdobi cenny renesansowo-manierystyczny ołtarz z XVII w. W centralnej części tego jeszcze luterańskiego tryptyku (pierwotnie poliptyku) widnieje Golgota, poniżej Ostatnia Wieczerza, a w szczycie postać Jonasza w paszczy wieloryba. Na bocznych skrzydłach tryptyku umieszczono gotyckie postacie apostołów z wcześniejszego ołtarza. Przy bocznych ścianach prezbiterium zwracają uwagę stalle (ławy) z popiersiami 24 starców Apokalipsy.

2 Trasa nr 1

Trasa nr 1

2

Belka tęczowa w katedrze, fot. D. Adamski

21


Trasy zwiedzania miasta

Trasa nr 1

Nawę główną od trójbocznie zamkniętego prezbiterium oddziela belka tęczowa z późnogotycką grupą Ukrzyżowania z Matką Boską i św. Janem – jest to najstarszy, XV-wieczny, zachowany element wystroju świątyni. Warto zwrócić też uwagę na trzy belki spinające mury. W szczycie jednego z filarów zobaczymy wizerunek orła (XIV/XV w.) – jedną z niewielu pozostałości polichromii. Pierwotnie wnętrze kościoła zdobił także żyrandol wykonany z poroża dorodnego jelenia. Według legendy, zwierzę uciekając (ponoć zimą 1599 r.) przed goniącymi go oszalałymi z głodu wilkami, wpadło do świątyni i skonało wyczerpane u stóp ołtarza. Niestety, w połowie XIX w. przekazano niezwykły żyrandol do Charlottenburga. W pobliżu wejścia z nawy bocznej do zakrystii (pomiędzy XII i XIII stacją drogi krzyżowej) widnieje w cokole granitowy cios (50 × 40 cm) z tajemniczą szachownicą posiadającą 11 pól poziomych na 4,5 pola pionowe widoczne, bo pozostała część znajduje się najprawdopodobniej pod posadzką. Spośród szachownic, odkrytych dotychczas przez historyków, spotyka się je jedynie w świątyniach romańskich i żadna z nich nie jest zlokalizowana we wnętrzu kościoła. Rola i symbolika szachownic do dzisiaj pozostają nieznane i liczne hipotezy z nimi związane niczego nie przesądzają. W zakrystii zachowały się dwa oryginalne gotyckie zworniki – jeden z moty wem dwóch ptaków i drugi z motywem Agnus Dei (Baranka Bożego). W XV w. w kościele pojawiły się pierwsze organy, po przebudowie w 1598 r. posiadające 24 registry (zarejestrowane barwy głosu). W 1617 r. powiększono je o kolejnych 12 registrów. Z pierwszymi organami wiąże się historia skandalu obyczajowego i kryminalnego, kiedy to w 1562 r. organista Walerius wdarł się „do szkoły i nagi uczniów

22

Gorzów Wielkopolski nachodził”. Dodatkowo jeszcze „przez dwa lata wyjmował z organów piszczałki, przetapiał i sprzedawał”. W efekcie organista został ścięty, a organy w kolejnym roku naprawiono. W 1926 r. zamówiono w firmie Sauer z Frankfurtu nowe 46-głosowe organy, po ostatnim remoncie do dziś służące w świątyni. Po zwiedzeniu świątyni kierujemy się na północ w kierunku skweru, gdzie niewątpliwie zwróci naszą uwagę „kwietny paw” i wierzba płacząca. Poza nimi odnajdziemy tu m.in. dekoracyjną odmianę złocistą cisa pospolitego, jałowiec sabiński oraz kłęk kanadyjski o oryginalnych, podwójnie pierzastych liściach. Za skwerem zobaczymy wierną rekonstrukcję tramwaju miejskiego 3 z 1899 r. zbudowanego specjalnie dla Landsbergu, a osiągającego wówczas szybkość 12 km/godz. Replika w dużej części wykonana jest z elementów drewnianych i oryginalnego podwozia typu Bremen z lat 20. XX w. Dziś wóz pełni rolę punktu informacji turystycznej. Nabyć tu można mapy, przewodniki, pamiątki związane z Gorzowem i okolicami, a także bilety na imprezy kulturalne. Polecamy wydane w 2006 r. karty najcenniejszych zabytków Pomnik żużlowca – Edwarda Jancarza, fot. B. Nowosielski

Pomnik Szymona Giętego, fot. D. Adamski miasta Z Szymonem po Gorzowie, ilustrowane rysunkami Dariusza Sapkowskiego. Kierując się dalej na północ, przechodzimy obok pawilonu handlowego A rsenał 4 , nazwanego tak na pamiątkę istniejącego w tym miejscu niegdyś budynku XVIII-wiecznego arsenału wyburzonego w 1969 r. Dochodzimy do przejścia dla pieszych, by nim skierować się na drugą stronę ulicy Bolesława Chrobrego, do zielonego skweru na ulicy Strzeleckiej, gdzie stajemy przed jedynym na świecie pomnikiem żużlowca 5 . Dzieło autorstwa Andrzeja Moskaluka wyobraża siedzącego na motocyklu żużlowym Edwarda Jancarza, jedenastokrotnego reprezentanta Polski w indywidualnych mistrzostwach świata na żużlu. Legendarny gorzowski żużlowiec ma na piersi plastron Stali Gorzów – klubu, z którym związał całe swoje sportowe życie w latach 1965–86. Dwukrotny mistrz Polski, trzykrotny zdobywca „Złotego Kasku”

i II wicemistrz świata pozostał w pamięci gorzowskich kibiców żużla na zawsze, bo po trosze kibicem żużla czuje się każdy gorzowianin. Kierujemy się deptakiem ulicy Strzeleckiej do mostku na Kłodawce, mijając po prawej stronie dawny budynek leżakowni piwa 6 z 1877 r., należący do browaru Braci Gross. Nie przekraczając Kłodawki, dochodzimy do niewielkiego pomnika Marii Konopnickiej 7 , która była patronką stojącej niegdyś w tym miejscu pierwszej polskiej szkoły. W maju 1945 r. zapisano do niej 54 dzieci, ale po trzech miesiącach promocję dostało… 183 uczniów. Nieco po prawej stronie, nad brzegiem Kłodawki rośnie piękny okaz cypryśnika błotnego 8 (238 cm obwodu). To długowieczne (osiąga do 2000 lat!) drzewo iglaste pochodzące z Ameryki Północnej sprowadzono do Europy w połowie XVII w. dla ozdoby parków. Cypryśnik posiada charakterystyczne niewielkie 2–2,5 cm szyszki i – u starszych okazów – wyrastające z korzeni odrosty wychodzące na powierzchnię ziemi, których rolą jest zaopatrywanie korzeni w tlen. Po drugiej stronie ulicy wznosi się eklektyczny budynek dawnego Cesarskiego Urzędu Pocztowego 9 ,powstały w 1890 r. i wielokrotnie rozbudowywany. Widoczny z chodnika dziedziniec wewnętrzny był dawniej miejscem postoju dyliżansów. Warto przejść przez obecny budynek poczty na jego drugą stronę, by stanąć przed elewacją frontową zdobioną dwoma jednoosiowymi ryzalitami. Bliższy głównemu wejściu ryzalit poprzedzony jest portykiem i nadbudowany wieloboczną wieżą zwieńczoną ażurowym, kopułowym hełmem. Jest to jedna z najpiękniejszych budowli eklektycznych Gorzowa. Ulicą Strzelecką dochodzimy do parkingu przed domem handlowym „Park 111”, gdzie stoi kolejna wyjątkowa rzeźba autorstwa

2 Trasa nr 1

2

23


Trasy zwiedzania miasta

Trasa nr 1

Andrzeja Moskaluka – pomnik kloszarda 10 . Może to dziwić, ale „Szymon Gięty” (Kazimierz Wnuk, 1914–98) był osobowością wyjątkową. Jego pseudonim utworzył gorzowski pisarz i poeta Zdzisław Morawski. Do legendy przeszło wiele żartów Szymona. Gorzowianie do dziś pamiętają, jak „Szymon Gięty” rozkładał w centrum miasta swój namiot, by za drobną opłatą pokazać znajdującą się wewnątrz małpę. Zaintrygowani ciekawscy wchodzili do wnętrza, by zobaczyć tam… własne odbicie w lustrze. Innym razem Szymon Gięty oferował zobaczenie ptaków egzotycznych, czyli… różnobarwnie pomalowanych wróbli. Inicjatorami budowy pomnika „Szymona Giętego” był Społeczny Komitet, pewien gorzowianin mieszkający na stałe w Kanadzie i – w decydującym stopniu – „Gazeta Wyborcza”. Dochodzimy do ulicy Sikorskiego nieopodal miejsca, gdzie od średniowiecza istniała Brama Młyńska i jeden z czterech miejskich młynów. Po drugiej stronie ulicy znajduje się klasycystyczny budynek Loży Wolnomularskiej Świętego Jana pod Czarnym Orłem 11 , założonej w mieście w 1810 r., odwołującej się do pruskiej tradycji patriotycznej. Pierwszym mistrzem loży był radca sądowy Bothe. Budynek landsberskiej loży rozbudowano w latach 90. XIX w. Należał on do wolnomularzy aż do 1935 r., kiedy to władze nazistowskie zdelegalizowały organizację i ode-

Wolnomularze Początki wolnomularstwa sięgają czasów średniowiecznych budowniczych katedr, którzy z czasem zaczęli organizować się w związki wyznające wolność religijną i polityczną, uniwersalizm, równość i braterstwo pomiędzy ludźmi. Ich spadkobiercami duchowymi są późniejsi członkowie lóż wolnomularskich, chętnie odwołujący się do symboli i nazewnictwa przodków. W lożach obowiązywały trzy stopnie wtajemniczenia – uczeń, czeladnik i mistrz.

24

Gorzów Wielkopolski

Stara poczta, fot. T. Jocz brały rytualne przedmioty, archiwum oraz księgozbiór. Ostatnim mistrzem loży był dyrektor szkoły średniej – Lapke. Po wojnie mieściła się tu pierwsza siedziba Starostwa Powiatowego. W elewację budowli (na prawo od wejścia) w 2006 r. wmurowano pamiątkowy medalion autorstwa Zofii Bilińskiej, poświęcony pamięci pierwszego starosty gorzowskiego Floriana Kroenke (1909–2004). Przez władze komunistyczne został usunięty ze stanowiska za ideologicznie „odchylenie” – podobno tradycyjne ucałowanie pierścienia biskupiego w czasie jednej z uroczystości publicznych, co uznano za „prowokacyjne manifestowanie klerykalizmu”. Pomysłodawca wielu inicjatyw w mieście pełnym gruzów, przez współpracowników nazywany był „człowiekiem wichru i ognia”. Jedną z jego niewątpliwych zasług było powołanie Aeroklubu Ziemi Lubuskiej, którego został prezesem. Oddalając się od centrum ulicą Sikorskiego, przechodzimy obok spiętrzenia wody na Kłodawce, gdzie do 1969 r. mieściła się malowniczo położona „Cafe Voley” – powojenna „Wenecja”.

Dochodzimy do willi wybudowanej w stylu secesji berlińskiej wg projektu Karola Bengerta w 1903 r. dla znanego landsberskiego inżyniera Hansa Lehmanna. Dziś jest to siedziba Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej 12 (ul. Sikorskiego 107), na ścianie której obok wejścia umieszczono płaskorzeźbę, przedstawiającą sylwetkę poetki cygańskiej – Bronisławy Wajs Papuszy. Papusza przybyła w okolice Gorzowa Wielkopolskiego w 1953 r. wraz z jednym z ostatnich wędrujących taborów cygańskich. Tematem jej poezji jest życie Cyganów, ich obyczaje, przywiązanie do tradycji tego koczowniczego narodu i piękno przyrody. Wiersze jej wydano w tomikach: Pieśni Papuszy, Pieśni mówione i Lesie, ojcze mój. Siedziba biblioteki to budynek o secesyjnym wnętrzu, w którym funkcjonalne rozwiązania nawiązują do modernizmu. Wszystkie pomieszczenia skupiono wokół klatki schodowej i reprezentacyjnego, dwukondygnacyjnego holu, gdzie stoją rzeźby przedstawiające gorzowskich literatów: Papuszy (dłuta Karola Parno-Gierlińskiego), Ireny Dowgielewicz i Zdzisława Morawskiego (wykonane przez Andrzeja Moskaluka). Na parterze znajdo-

wał się niegdyś pokój właściciela, połączony z gabinetem i jadalnią. Weranda od strony parku umożliwiała relaks, oferując widok na zieleń parku (po wybudowaniu nowego kompleksu bibliotecznego taki odpoczynek będzie możliwy już tylko częściowo). Z dawnego wyposażenia wnętrza zachowały się schody z dekoracyjną balustradą i latarnią, boazerie, wbudowane meble, kaflowy kominek z wiklinową kratą, witraż ukazujący mieszczan w tradycyjnych strojach, żyrandol o kształcie obręczy, malowidła ścienne oraz dekoracje sufitów – stiukowe i drewniane. Na ścianie przy schodach na piętro zobaczymy karykatury wybitnych postaci kultury gorzowskiej autorstwa Zbigniewa Olchowika oraz rysunki przedstawiajce dawny niemiecki Landsberg wykonane przez Romana Picińskiego. Po zwiedzeniu willi przekraczamy bramę najpiękniejszego z miejskich parków – Parku Wiosny Ludów (dawna nazwa: Park Cesarza Wilhelma) o powierzchni 4,78 ha. Założony on został w 1913 r. wokół dawnego stawu młyńskiego zasilanego wodami Kłodawki, na gruntach zakupionych przez miasto. Kierujemy się w prawo na mostek (obok niego rośnie rzadki okaz klonu Ginnala, ga-

2 Trasa nr 1

2

Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna – reprezentacyjny hol, fot. D. Adamski

25


Gorzów Wielkopolski

Park Wiosny Ludów, zwany Parkiem Róż – aleja platanów i kasztanowców, fot. T. Chwalisz tunku pochodzącego z Chin, Japonii i Korei), skąd rozciąga się ciekawy widok na porośniętą olchami wysepkę Stawu Kłodawskiego z gniazdami kaczek krzyżówek. Idąc dalej kasztanową aleją, mijamy (jeśli jest to okres letni) po prawej stronie setki różnobarwnych róż wielu odmian, które nadały parkowi potoczną nazwę „Parku Róż”. Jest to doskonałe miejsce, by się zatrzymać na jednej z ławeczek i odpocząć, obserwując pływające majestatycznie po stawie łabędzie. W parku warto spędzić więcej czasu na spacerach alejami kasztanowców, platanów klonolist-

nych czy grabów, by odnaleźć katalpę żółtokwiatową, berberys japoński, suchodrzew skrytoowocowy, irgę błyszczącą, cisy, kilka odmian klonów, perełkowiec, żywotnik zachodni czy wierzbę mandżurską lub pochodzącą z Chin topolę wielkolistną. Park opuszczamy aleją platanową wiodącą wzdłuż Kłodawki i dochodzimy do bramy północno-wschodniej, czyli zbiegu ulic Wybickiego i Łokietka. Kierujemy się pasami dla pieszych do ulicy Łokietka, by dotrzeć nią do ulicy Bolesława Chrobrego i zabytkowego mostku na Kłodawce, obok którego rośnie Średniowieczne mury obronne, fot. T. Jocz

26

pomnikowy okaz wierzby białej o gałęziach zwisających wprost do wody. Rozpoczyna się tu jeden z zieleńców miasta, założony już w 1899 r. wzdłuż kanału Kłodawki i nazywany podówczas „placem Bismarcka”. Ozdobą tego miejsca jest rosnąca nad rzeką topola czarna (wiek 320 lat) o obwodzie 660 cm i wiąz szypułkowy o obwodzie 351 cm. Skręcamy przez kolejny most w prawo, w ulicę Dąbrowskiego, obok nowoczesnego budynku straży pożarnej. Idąc aleją jarzębów szwedzkich, mijamy budynki obecnych szkół zawodowych – mechanicznej i elektrycznej. W tej ostatniej mieścił się dawny Dom Działalności Społecznej 13 (Volkswohlfahrtshaus), w którym od 1920 r. były: hala sportowa, biblioteka (15 000 tomów), czytelnia, siedziby różnych organizacji społecznych, a nawet kuchnia socjalna. Dochodzimy do skrzyżowania z ulicą Jagiełły, gdzie skręcamy w lewo obok powstałego w 1930 r. budynku Ł aźni Miejskiej 14 (Volksbad). Był to obiekt na ówczesne czasy nowoczesny z pływalnią 20 × 25 m i pomieszczeniami do kąpieli leczniczych, solarium i salą gimnastyczną. Warto zajrzeć do wnętrza łaźni, by stanąć w holu przed popiersiem inicjatora Studnia Czarownic, fot. T. Jocz

budowy obiektu – wybitnego człowieka i dumy każdego miasta w każdych czasach – Maxa Bahra. W uroczystości odsłonięcia rekonstrukcji popiersia w 2001 r. wzięli udział jego potomkowie – Jürgen Bahr wraz z synem (więcej na temat Maxa Bahra – zob. s. 52). Przechodzimy na drugą stronę ulicy w kierunku fragmentu kamienno-ceglanych mu rów obronnych z XIV w. 15 (ul. Zabytkowa) o długości 130 m, z czterema basztami łupinowymi (czatowniami). Już ok. 1325 r. miasto otaczały fosy wypełnione wodą i kamienne mur y obronne o dł ugości 4476 m z 32 czatowniami i trzema bramami – Santocką, Młyńską i Mostową. Mury, których fragmenty dziś oglądamy, są efektem przebudowy i rozbudowy tych pierwszych z obawy przed spodziewanym najazdem husytów czeskich w XV w. Obawy te okazały się słuszne, bowiem w czerwcu 1433 r. Landsberg oblegany był przez 7 dni przez husytów i posiłki polskie. Mury sprawdziły się wówczas doskonale – miasto nie zostało zdobyte. Pierwszym, który zdobył miasto, w 1631 r. burząc część murów, był król szwedzki Karol Gustaw. Z czasem (począwszy od XVIII w.) zasypano fosy i wyburzono bramy miejskie oraz niemal wszystkie czatownie i mury. Na miejscu części dawnych fos powstały domy, ulice, a w części planty. Wśród zieleni nieopodal murów stoi rzeźba, która w przeszłości budziła wśród mieszkańców Gorzowa wiele kontrowersji – Śfinster 16 autorstwa Zbigniewa Frączkiewicza. Świnster był w latach 90. przesuwany z miejsca na miejsce i omal nie poszedł na złom. W końcu stanął na skwerze, gdzie na swój sposób uczestniczy w życiu miasta, np. zakładając czerwoną czapeczkę w dniu św. Mikołaja. Swoje imię zawdzięcza jednemu z ówczesnych radnych miasta – Józefowi Teofilowi Finsterowi, który zakupił rzeźbę dla miasta.

2 Trasa nr 1

Trasy zwiedzania miasta

Trasa nr 1

2

27


Trasy zwiedzania miasta Włodzimierz Korsak Włodzimierz Korsak (1886–1973), autor wydanego w 1922 r. elementarza myśliwych – Rok myśliwego – mieszkał w Gorzowie od 7 lipca 1945 r. do 1969 r. W latach międzywojennych piastował godność Głównego Łowczego Polski i pisał liczne książki adresowane do myśliwych – zwykle w formie gawęd. Z czasem pasja myśliwska (wśród jego trofeów były m.in. wilk, niedźwiedź, tygrys) przeobraziła się w chęć ochrony piękna przyrody. To on, jako jeden z pierwszych, dostrzegł konieczność ochrony unikalnej przyrody obszarów ujścia Warty do Odry. Ostatnia jego książka Las mi powiedział opowiada o prawach rządzących przyrodą i dotyczy ziemi lubuskiej, a adresowana jest do ludzi młodych. Jego imieniem nazwano w okolicach Lubniewic rezerwat ornitologiczny zarastającego jeziora Janie. Dochodzimy do Wełnianego Rynku będącego pamiątką po czasach, kiedy Landsberg był stolicą handlu wełną na terenie Prus. Stoimy przed Studnią Czarownic 17 o stożkowym miedzianym dachu, ozdobionym postacią nagiej czarownicy lecącej na miotle. Była to kiedyś jedna z wielu studni zaopatrujących mieszczan w wodę, a stała na tyłach dzisiejszego Urzędu Miasta (Ratusz, ul. Sikorskiego 3–4). Legenda wiąże nazwę studni, pochodzącej z 1926 r., ze spaleniem w 1686 r.

Gorzów Wielkopolski w miejscu pierwotnej lokalizacji studni ostatniej czarownicy w Landsbergu. Po wojnie figura czarownicy znikła, ale studnia ocalała. Powróciła do służby miastu jako atrakcja turystyczna w 1997 r., kiedy to gorzowska rzeźbiarka Zofia Bilińska zrekonstruowała postać czarownicy, a ówczesny prezydent miasta Henryk Maciej Woźniak zdecydował o jej ustawieniu w tym miejscu. Idziemy dalej ulicą Hawelańską, mijamy księgarnię, w której elewację wmurowano tablicę poświęconą Włodzimierzowi Korsakowi 18 – wielkiemu przyrodnikowi, pisarzowi, malarzowi, fotografikowi, podróżnikowi i myśliwemu. Dochodzimy do ulicy Sikorskiego i po przejściu na drugą stronę stajemy na Rynku, gdzie zaczyna się trasa nr 2.

Trasa nr 2 Długość: 2,5 km Przebieg: Stary Rynek – ul. Obotrycka – ul. Pionierów – ul. Sikorskiego – ul. Dzieci Wrzesińskich – ul. Władysława Jagiełły – ul. Warszawska – ul. Szpitalna – ul. Teatralna – ul. Cichońskiego – ul. Sikorskiego – ul. Fornalskiej – ul. Obotrycka

Stary Rynek, fot. T. Jocz

28

22 Trasa nr 2

Trasa nr 2

2

Stary Rynek zawsze był sercem miasta. To tu od średniowiecza stał ratusz – siedziba władz miejskich. Ta dwukondygnacyjna budowla, nakryta wysokim dachem dwuspadowym z wieżą trębacza, uległa katastrofie budowlanej w 1825 r. i zimą 1850/51 została rozebrana. Zanim jednak przestała istnieć, miała, jak każdy szanujący się obiekt historyczny, swojego ducha, a właściwie upiora (zob. ramka). Inna historia mówi o stalowej rybie (śledziu) umieszczonej na ratuszu. Według jednych wskazywała ona poziom wody w ratuszu w czasie wielkiej powodzi w 1564 r., a według innych była minimalną

miarą długości ryb dopuszczanych do sprzedaży w mieście. Przed ratuszem od średniowiecza stał pręgierz – miejsce wymierzania kar mieszczanom i studnia z figurą Rolanda. Na miejscu ratusza w 1897 r. landsberski przemysłowiec, produkujący znane na całym świecie kotły parowe, Hermann Paucksch (1816–99) ufundował miastu fontannę, którą zdobiły figury wykonane z brązu i ważące 1575 kg. Fontanna stała się symbolem miasta. Na skałach piaskowcowych pochodzących z kamieniołomów w Neu Warthau (Wartowice koło Bolesławca) stoi postać kobiety z wiadrami,

29


30

Trasy zwiedzania miasta nia fontanny, dzięki staraniom władz miasta i dawnych landsberczan, postawiono replikę Rzecz przedstawiała się tak: dwu rajców spierzeźb autorstwa Zofii Bilińskiej. rało się w magistracie w pewnej kwestii i kiedy W centralnej części Starego Rynku znajduje jednemu z nich zabrakło argumentów, pchnął się gorzowska A leja G wiazd 2 autorstwa nożem swego adwersarza w samo serce, zabijając go na miejscu. Sprawca uciekł w popłochu Andrzeja Moskaluka z wmurowanymi tabliz miasta, jednak po pewnym czasie powrócami poświęconymi wybitnym twórcom kulcił opętany szaleństwem lub wierząc, że czyn tury. Upamiętniono w ten sposób Wiesława ujdzie mu na sucho. Tak się jednak nie stało. Strebejkę (1945–94) – grafika i scenografa, Został pojmany, osądzony i ścięty na ladsberskim rynku. Od dnia wykonania wyroku bano się przeJana Korcza (1905–84) – artystę malarza, bywać nocą w salach ratusza i na rynku, bo częAndrzeja Gordona (1948–92) – artystę malasto można było tam spotkać bezgłowego ducha rza, Bolesława Kowalskiego (1941–2001) – plarajcy. Działo się tak dopóki któregoś roku, przed styka, Waldemara Kućkę (1932–81) – artystę świtem Bożego Narodzenia pewna staruszka nie fotografika, Jerzego Szalbierza (1947–97) – napotkała upiora, który poprosił ją, by zmówiła „Ojcze Nasz” za jego grzeszną duszę. Wystraartystę fotografika, Zdzisława Morawskiego szona babina spełniła prośbę. Jednak strach, (1926–92) – dramaturga, poetę i prozaika, Henktórego doznała, sprawił, że następnego dnia rykę Żbik-Nierubiec (1944–2001) – artystkęona sama umarła. Odtąd upiora rajcy na rynku tkaczkę, Michała Puklicza (1934–2002) – scejuż nie spotykano. nografa, Mieczysława Rzeszewskiego zwana „Marią od Pauckscha” lub pieszczotli- (1931–2005) – architekta wnętrz i Hieronima wie „bamberką” (od figury z poznańskiego Świerczyńskiego (1933–2004) – architekta. Starego Rynku). Utożsamiano ją z tradycyjną Była jeszcze jedna płyta poświęcona pamięci solidnością i pracowitością landsberskich Bronisławy Wajs Papuszy – poetki cygańskiej, mieszczan(ek), a także z rzeką Wartą. Dzieci jednak z woli wspólnoty cygańskiej płytę bawiące się u jej stóp przedstawiają branże Fontanna Pauckscha na Starym Rynku, fot. T. Jocz przemysłu, z jakich słynęło miasto. Chłopiec z młotem (obok którego znajdowało się kiedyś koło zębate) symbolizował zakłady maszynowe, dziewczynka z wędką – fabryki sieci, a dziewczynka ze stateczkiem – stocznię i transport rzeczny. Do postaci ostatniej dziewczynki z wysoko upiętym warkoczem pozowała podobno wnuczka fundatora. Autorem projektu fontanny Pauckscha 1 był Cuno von Uechtritz. W latach II wojny światowej rzeźbę zdemontowano (1942) i przetopiono prawdopodobnie na cele militarne. Inna hipoteza przesuwa fakt wywozu figur z miasta i ich zniszczenia na rok 1945. Przetopić je potem miano na pomnik Chwały Armii Czerwonej powstały na kurhanie Mamaja w okolicach Stalingradu. W 100 lat od ufundowa-

Gorzów Wielkopolski

Upiór z ratusza

Gorzowska Aleja Gwiazd na Starym Rynku, fot. T. Jocz przeniesiono na ścianę domu przy ulicy Kosynierów Gdyńskich 20, w którym poetka mieszkała (naprzeciw hotelu „Mieszko”). Na elewacji jednego z budynków południowej pierzei rynku (ul. Obotrycka 12b), umieszczono panoramę dawnego L andsberga 3 (autorstwa Bolesława Kowalskiego) i tablicę poświęconą Janowi Korczowi 4 – malarzowi, który w tym domu przez wiele lat miał pracownię. Istotnym elementem turystycznym rynku jest ławeczka internetowa G orzowa 5 . Aby stać się dostępnym w sieci internetowej dla przyjaciół, krewnych i znajomych, wystarczy odnaleźć na Rynku ławeczkę z oznaczeniem „WEBSTREFA”, usiąść na niej, zadzwonić lub wysłać SMS do wybranej osoby z prośbą, by weszła na stronę http://www.gorzow.pl, kliknęła w zakładkę WebCAM i wybrała „ławka WEBstrefa”. Po chwili możemy już pozdrowić naszego rozmówcę, np. machając ręką. Inne kamery pokazują nam fontannę Pauckscha, most na Warcie, widok na bulwar i ulicę Hawelańską. Z rynku kierujemy się ulicą Obotrycką do skrzyżowania z ulicą Pionierów, gdzie warto zwrócić uwagę na dwie kamienice. Jedna z nich, czterokondygnacyjna o pięknej eklek-

tycznej elewacji, została wybudowana w 1867 r. przez piekarza Carla Beckera, a rozbudowana i przebudowana w 1892 r. przez jego syna Carla Ernesta Beckera. Szczególną urodą odznacza się narożny wykusz nakryty hełmem ze sterczyną. Chleb Beckerów przetestowali w 1936 r. i uznali za najlepszy w Niemczech zawodnicy niemieccy udający się na regaty olimpijskie z Ameryki do Hamburga. Potomkowie tej rodziny do dziś kultywują tradycje rodzinne w Niemczech, prowadząc w Uelzen fabrykę cukierniczą. W latach 1945–46 w kamienicy Beckerów 6 rezydował radziecki komendant wojenny pułkownik Josif Michajłowicz „Siergiej” Dragun (1896–1957). Pierwszym jego rozkazem było polecenie uprzątnięcia trupów, które leżały na ulicach jeszcze w dwa tygodnie po zajęciu miasta przez Armię Czerwoną. Pionierzy wspominają go jako człowieka życzliwego Polakom. Po drugiej stronie skrzyżowania wznosi się dwukondygnacyjna, najstarsza kamienica miasta 7 , wybudowana pod koniec XVIII w. W piwnicach za szkłem widnieje fragment ściany jeszcze wcześniejszych obiektów. Ten historyczny zajazd od końca XIX w. należał do rodziny Stenigke – producentów wyśmienitych win i likierów. Skręcamy w lewo w ulicę Pionierów, przechodzimy obok kamienicy kupca landsberskiego Johanna Mattisa 8 vel Matysiewicza (1890–1960) – polskiego emigranta zamieszkałego w mieście od około 1918 r. (dziś siedziba banku). Dalej mijamy bardzo ciekawy, zdobiony wizerunkami żab i pelikanów, portal boczny wejścia (obecnie bankomat innego banku) prowadzącego do dawnej siedziby Landsberskiego Towarzystwa Kredytowego 9 wybudowanej w 1925 r. w stylu późnej secesji. Kilka kroków dalej zobaczymy tablicę poświęconą pionierom zasiedlającym miasto 10 w 1945 r.

2 Trasa nr 2

Trasa nr 2

2

31


Gorzów Wielkopolski

Ulica Obotrycka – po lewej kamienica Beckerów, fot. T. Jocz Dochodzimy do ulicy Sikorskiego (dawniej główna ulica Landsberga – nazywana Richtstrasse), przed czterokondygnacyjną elewację frontową Gospodarczego Banku Spółdzielczego 11 . Ważnym elementem elewacji jest portal wejściowy, częściowo wykonany z piaskowca i umieszczony ponad nim czworokątny ryzalit z owalnym medalionem przedstawiającym zasłużonego członka Towarzystwa Kredytowego – burmistrza Lehmanna. Ponad ryzalitem znajduje się niewielki taras i trójkątny fronton. Idąc dalej ulicą Sikorskiego, mijamy budynek sklepu spożywczego i banku, stojący na miejscu, w którym od 1897 r. do nocy 16/17 lipca 1945 r. istniała księgarnia i dom Wilhelma Ogoleita (1869–1953), landsberskiego humanisty, księgarza i kolekcjonera. Jego kolekcja pamiątek po niemieckich poetach romantycznych – Goethem i Schillerze – nie miała sobie równej pod względem wielkości w północnych Niemczech. Zbiory te w części zostały zrabowane przez żołnierzy radzieckich, część z nich spło-

32

2 Trasa nr 2

Trasy zwiedzania miasta

Trasa nr 2

2

nęła w pożarze domu, natomiast część zdołali jednak uratować co wrażliwsi na sztukę polscy osadnicy, a biskup Kurt Scharf – syn chrzestny i spadkobierca Wilhelma Ogoleita – swoje eksponaty testamentem przekazał gorzowskiemu Muzeum. Mijamy Klub Myśli Twórczej Lamus 12 z barwną elewacją autorstwa Joanny Bubienko oraz urokliwym lokalem wewnątrz i dochodzimy do Urzędu Miasta 13 (Ratusz; ul. Sikorskiego 3-4) mieszczącego się w budynku dawnej Miejskiej Kasy Oszczędnościowej. Jego elewację zdobią dumne słowa Pro publico bono (Dla dobra publicznego). Zapomnianą już dziś anegdotą jest fakt, że pierwszy dokument wydany przez magistrat polski opatrzony został – z braku pieczęci – odciskiem przedwojennej srebrnej pięciozłotówki. Pierwszy polski prezydent miasta, Piotr Wysocki (uczestnik powstania wielkopolskiego) był człowiekiem pracowitym i oszczędnym. Pionierzy gorzowscy wspominają do dziś, że dzień zaczynał od gaszenia istniejących wówczas ulicznych lamp gazo-

Urząd Miasta, fot. T. Jocz wych. W piwnicach budynku obecnego ratusza do 1945 r. mieściła się restauracja. Dziś odbywają się tu posiedzenia radnych miejskich. W elewację budynku we wrześniu 2002 r. wmurowano tablicę pamiątkową poświęconą pamięci patrona ulicy – Władysława Sikorskiego autorstwa Zofii Bilińskiej. Przedstawiono jego popiersie wraz z tekstem: „Generał broni WłaHerb miasta i kwiatowy symbol UE, fot. T. Jocz

dysław Sikorski 1881–1943 Premier rządu RP Naczelny Wódz PSZ Wielki Polak Gorliwy Patriota walczył i zginął za naszą wolność”. Tablicę ufundowali kombatanci, zesłańcy Sybiru, Rodzina Katyńska i mieszkańcy miasta. W samo południe z dachu magistratu rozlega się hejnał miejski skomponowany przez Jana Kupczyńskiego i odtwarzany z nagrania. Pierwotnie proponowano, by hejnałem był fragment marsza Alte Kameraden kompozycji landsberskiego muzyka Carla Teike. Zrezygnowano jednak z tego pomysłu po perswazji dawnych… landsberczyków, którzy byli szczerze zdziwieni pomysłem adaptacji fragmentu marsza wojskowego na hejnał. Przechodzimy na drugą stronę ulicy do betonowego 7-tonowego herbu L andsberga – Gorzowa 14 . Dawniej był to jeden z dwu herbów umocowanych pośrodku najdłuższego przęsła mostu na Warcie. 30 stycznia 1945 r. Niemcy wysadzili most, a herby runęły do wody. Po latach wydobyto jeden z nich na powierzchnię i w 1997 r. ustawiono przed magistratem.

33


Trasy zwiedzania miasta

Trasa nr 2

Idziemy dalej ku skrzyżowaniu z ulicą Dzieci Wrzesińskich do ładnej, bardzo ciekawej architektonicznie, secesyjnej kamienicy 15 z 1905 r. W tym miejscu za bramą Santocką zaczynało się Przedmieście Santockie, a po rozebraniu bramy wytyczono plac Parad, zlikwidowany po 1945 r. Istniejący budynek jest jedynym, jaki pozostał po tym reprezentacyjnym placu. Kierujemy się ulicą Dzieci Wrzesińskich do podziemnego przejścia, którym wychodzimy naprzeciw kościoła (obecnie pw. św.św. Antoniego Padewskiego i Stanisława Kostki) wybudowanego w latach 1696–1704 przez radę miejską wspólnie z elektorem brandenburskim i późniejszym królem pruskim Fryderykiem I jako Kościół Zgody 16 (Konkordienkirche; pl. Staromiejski) – wspólna świątynia wiernych wyznania luterańskiego i kalwinistów. Kościół ten pamiętał wybitnego filozofa i teologa ewangelickiego Fryderyka Daniela Schleiermachera, który w latach 1794–96 działał jako wikary, a czas wolny poświęcił na przetłumaczenie m.in. pism angielskiego kaznodziei Blaira. Ufundowany w 1848 r. pomnik z popiersiem Schleiermachera stał do końca II wojny światowej na północ od świątyni przebudowanej i rozbudowanej o wieżę w stylu neoromańskim w latach 60. XIX w. Do czasu wybudowania własnej świątyni modlili się tu także landsberscy katolicy. W nocy 23–24 lipca 1911 r. w wieżę kościoła uderzył piorun, wzniecając pożar. W latach 80. XX w. wnętrze kościoła przebudowano, zaś w 2000 r. kapucyni zamontowali elektroniczne dzwony wygrywające melodie, m.in. Anioł Pański i Maryjo, Królowo Polski. Właśnie w tej świątyni 29 stycznia 1995 r. po raz pierwszy modlili się wspólnie ladsberczycy i gorzowianie, przekazując sobie wzajemnie znak pokoju i inaugurując coroczną tradycję Dnia Pamięci i Pojednania w miejsce pamiątki „wyzwolenia”. Tak więc może nastała pora, by powróciła dawna nazwa Kościoła Zgody?

34

Gorzów Wielkopolski

Biały Kościół, dawny Kościół Zgody, fot. T. Jocz Dziś mieszkańcy miasta potocznie nazywają świątynię „Białym Kościółkiem”. We wnętrzu warto zwrócić uwagę na Drogę Krzyżową autorstwa Ryszarda Kaczora, a szczególnie na stację II, przedstawiającą Jezusa dźwigającego krzyż, gdzie przyglądającym się tej scenie jest… papież Jan Paweł II. Obok wejścia do kościoła rośnie pomnikowy okaz lipy szerokolistnej 17 o obwodzie 420 cm i wysokości 25 m. Jest to najokazalsze drzewo tego gatunku w mieście (zwykle lipa szero-

kolistna rośnie w górach i na pogórzach południowej Europy, Azji Mniejszej i Kaukazu). Nieco wyżej (obok przystanku MZK) rośnie okazały platan klonolistny 18 – również o pomnikowych wymiarach. Wchodzimy w ulicę Warszawską, będącą kontynuacją ulicy Sikorskiego, mając po lewej stronie klasztor 19 , w którego przeszklonym narożniku stanęła (podświetlana nocą) kapliczka z repliką figury Matki Boskiej Fatimskiej. Dochodzimy do kolejnego egzotycznego drzewa w mieście – miłorzębu dwuklapowego 20 , rosnącego naprzeciw dawnego budynku PZU (obok kiosku) w miejscu historycznego „placu Lipowego”, nazwanego w latach 30. XX w. „placem Teikego” (obecnie mylnie plac Staromiejski). Przechodzimy obok kina Kopernik 21 i stajemy u wejścia do M uzeum L ubuskiego im . J ana Dekerta 22 (ul. Warszawska 35). Mieści się ono w willi wybudowanej w stylu eklektycznym w 1903 r., należącej do właściciela fabryki kabli Gustawa Adolfa Schroedera (1838–1916). Dwupiętrowy budynek i oficynę zaprojektowało berlińskie biuro architektoniczne Reimarus & Hetzel z Charlottenburgu w Berlinie. Elewacja frontowa zdobiona jest ryzalitem z oka-

załym balkonem. Zadaszona i oszklona loggia od strony parku umożliwia obserwację parku także w dni chłodne i deszczowe. W bocznej elewacji dodano sześcioboczną wieżyczkę. Każda z elewacji posiada bogate detale architektoniczne wykonane z piaskowca. Zanim zwiedzimy wnętrza muzeum, koniecznie powinniśmy pospacerować po Ogrodzie Dendrologicznym 23 otwartym od godz. 10.00 do zmroku. W ogrodzie tym na powierzchni 3,32 ha wytyczono ścieżkę dydaktyczną, pozwalającą poznać ok. 150 gatunków drzew i krzewów. Dominują tu platany klonolistne, cisy, dęby, klony, lipy, wiązy i kolekcja magnolii: japońska, pośrednia i gwiaździsta. Ponadto poznać tu możemy nawet tak egzotyczne drzewa i krzewy jak: złotolin japoński, jodła kalifornijska i koreańska, kilka gatunków jałowca, wierzba mandżurska, mahonia pospolita i różanecznik fioletowy. Na terenie parku rośnie jedyny okaz kłokoczki południowej – drzewa w przeszłości używanego do wyrobów lasek i kijów do maselnic. Z nasion rośliny wykonywano różańce. Ponadto obejrzeć tu można krajobrazowy stożek zwany „grodziskiem” i zrekonstruowany grobowiec megalityczny kultury amfor kulistych sprzed

2 Trasa nr 2

2

Muzeum Lubuskie, fot. T. Jocz

Miłorząb dwuklapowy Drzewa tego gatunku były popularne 100 mln lat temu, kiedy porastały dużą część naszej planety i dlatego przez Karola Darwina nazwane zostały żywą skamieliną. Jest to gatunek długowieczny, osiągający 3400 lat i 1400 cm obwodu. Do naszych czasów miłorząb przetrwał dzięki temu, że został uznany przez mnichów buddyjskich w Chinach i Japonii za święte drzewo i był często przez nich sadzony przy klasztorach. Miłorząb używany był w medycynie chińskiej jako afrodyzjak i skuteczny lek na sklerozę.

35


Gorzów Wielkopolski

ok. 4100 lat. Tworzą go łupane płyty, których ciężar dochodzi nawet do 3 ton. W jego wnętrzu znaleziono szczątki 17 osób, najprawdopodobniej należących do jednej rodziny oraz wyposażenie grobu: siekierki, dłuta i toporek krzemienny, dwa kły dzikiej świni, resztki ozdób bursztynowych i glinianego pucharka. We wnętrzach pałacu prezentowane są tematyczne wystawy stałe. Reprezentacyjna klatka schodowa zdobiona jest ażurową balustradą i dębową profilowaną poręczą. Uroku dodaje wnętrzu na parterze kominek marmurowy z lustrem w stylowej dębowej oprawie. Wielu ze zwiedzających zastanawia się, w jakim celu lustro zawieszono tak wysoko, że nie sposób się w nim przejrzeć. Otóż, zwierciadło ma za zadanie odbijać światło żyrandola, zwielokrotniając jego ilość w pomieszczeniu. Najszerzej prezentowanym zbiorem muzeum jest konwisarstwo od XVII do początków XX w. Wśród eksponatów, poza cynowymi naczyniami gospodarstwa domowego i zwią-

Świątynię o układzie bazylikowym i wieży nakrytej ostrosłupowym hełmem, a zamkniętą półkoliście absydą prezbiterium, zaprojektował berliński architekt Konrad Nuon. Bryłę budowli tworzy aż osiem fantazyjnie połączonych ze sobą różnej wielkości elementów. Stanowią ją: nawa główna, dwie boczne, dwie półbaszty, transept, zakrystia i prezbiterium. Wnętrze zdobią malowidła ścienne wykonane w latach 1907–15 przez Theodora Nüttgensa, nawiązujące do kompozycji wczesnochrześcijańskich. Ciekawostką jest fakt umieszczenia w tle malowideł krajobrazów nadwarciańskich z motywami wież kościoła katedralnego czy samego kościoła świętokrzyskiego. W 1912 r. kościół otrzymał organy wykonane przez firmę Orgel-Anstallt Grunberg. Dotrwały one do dzisiaj w doskonałym stanie i służą wielu wybitnym muzykom w czasie koncertów organizowanych przez Stowarzyszenie Przyjaciół Muzyki Organowej. Z pierwotnego wyposażenia zachował się ołtarz główny przedstawiający sceny Ofiary Abrahama i Chrystusa na krzyżu. Innym zachowanym sprzętem jest drewniana, czworoboczna ambona z wyrzeźbionymi na ściankach scenach z życia Chrystusa oraz dekorowanymi konfesjonałami i ławkami. W odlewni w Bochum wykonano trzy żelazne dzwony. Każdy z nich miał swego patrona: największy „Pius” – ówczesnego papieża Piusa X, średni „Georg” – biskupa Koppa, który konsekrował świątynię w 1907 r. i najmniejszy „Theodor” – proboszcza parafii Theodora Grühlinga (pochowanego na cmentarzu w osi za absydą). Warto tu dodać, że ostatnim niemieckim proboszczem parafii był Paul Dubianski (duchowny pochodzący z Łużyc), którego naziści więzili w Dachau za jawne przeciwstawianie się ideologii III Rzeszy. Pierwszym polskim duchownym przybyłym do parafii był ojciec kapucyn Przemysław Knap.

Ogród Dendrologiczny przy Muzeum Lubuskim, fot. B. Nowosielski

36

zanymi z obrzędami cechowymi, obejrzeć możemy również akcesoria kultu religijnego. Najcenniejszym z posiadanych przez muzeum eksponatów jest drewniana średniowieczna (XIV/XV w.) misa z głową Jana Chrzciciela z owalnym wyżłobieniem, mieszczącym dawniej relikwię świętego. Inne dział y poświęcone są wnętrzom w stylu biedermeier, malarstwu polskiemu i sztuce zdobniczej wyrobów porcelanowych (XVII–XX w.), ze szkła, złotnictwa i mebli. Godne uwagi są też portrety epitafijne duchownych ewangelickich z XVII i XVIII w. z kościoła Mariackiego (katedry), herby, broń drzewcowa i kolekcja numizmatyczna. Ta ostatnia powstała głównie dzięki monetom odnalezionym w Gorzowie Wielkopolskim i jego okolicach. Najcenniejszym znaleziskiem jest pas rzymski cesarza Klaudiusza (41–54 r. n.e.) i srebrna drachma partyjska (I/II w. n.e.). Z widokami miast regionu zapoznamy się w Gabinecie Sztychów. Niewątpliwym jed-

Kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, fot. T. Jocz nak okazem zbiorów muzealnych jest prezentowany w osobnej sali cykl akwarel Henryka Rodakowskiego – Album Połahickie. Cykl ów poświęcony został jedenastu perfekcyjnie namalowanym w latach 1867–68 postaciom chłopów i Żydów z majątku należącego do brata artysty – Pałahicze koło Stanisławowa. Powracamy na ulicę Warszawską, by dojść do historycznego kościoła katolickiego pw. Pod wyższenia Krzyża Świętego 24 wybudowanego z czerwonej klinkierowej cegły w latach 1905–07 w stylu neoromańskim. Jest to druga budowla na tym miejscu, pierwsza – powstała w latach 50. XIX w. – okazała się za mała dla tutejszej parafii. Wśród dobroczyńców świątyni znajduje się Klaudiusz Alkiewicz – szlachcic polski tatarskiego pochodzenia, którego pomnik nagrobny z tytułem fundatora cmentarza znajduje się po prawej stronie głównej alejki wartej odwiedzin tutejszej nekropolii.

2 Trasa nr 2

Trasy zwiedzania miasta

Trasa nr 2

2

37


Trasy zwiedzania miasta

Trasa nr 2

Po opuszczeniu kościoła kierujemy się w stronę ronda Santockiego, by skręcić przed nim w prawo w ulicę Szpitalną. Mijamy budowany od 1848 r. dawny Szpital Miejski 25 (obecnie część Szpitala Wojewódzkiego). Dziś połączenie wielu budowli z kilku epok w harmonijną całość budzi szacunek dla dawnych architektów. Dochodzimy do ulicy Teatralnej, przy której wznosi się najokazalszy w mieście przykład architektury klasycystycznej: trzykondygnacyjny budynek o dwudziestoczteroosiowej elewacji, nakryty dwuspadowym dachem, będący siedzibą Państwowej Wyższej Szkoły Z awodowej 26 (ul. Teatralna 25). Pierwotne jednak przeznaczenie tej budowli – wzniesionej w 1799 r. na polecenie króla Prus Fryderyka Wilhelma II – było zupełnie inne. Miała ona służyć jako Krajowy Dom Ubogich (Landarmenhaus), którego celem była opieka nad inwalidami i resocjalizacja drobnych przestępców oraz włóczęgów poprzez pracę w przędzalni i tkalni. W pierwszym roku istnienia zakładu przyjęto do niego 252 biednych, 33 więźniów i 14 obłą­kanych – łącznie 299 osób. Poza sypialniami pensjonariuszy mieściły się tu mieszkania dla pracowników zakładu. W 1804 r. dobudowano budynek Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa, fot. T. Jocz

38

Gorzów Wielkopolski wschodni, mieszczący areszt, a w 1879 r. skrzydło zachodnie, mieszczące administrację. W 1920 r. zlikwidowano Krajowy Dom Ubogich i budynek przekazano na użytek przeniesionych tu z Bydgoszczy Pruskich Rolniczych Zakładów Badawczo-Doświadczalnych, którego tradycje kontynuował po II wojnie światowej polski Insty tut Upraw y, Nawożenia i Gleboznawstwa. Idąc dalej ulicą Teatralną, dochodzimy do wjazdu na teren dawnego szpitala, skąd widać bardzo ciekawą ośmioboczną neogotycką kaplicę 27 z XIX w., nakrytą dachem stożkowym. Wkrótce docieramy do zbiegu ulic Teatralnej i Ogrodowej. Warto zwrócić tu uwagę na narożną kamienicę z pseudopłasko rzeźbami 28 (umieszczonymi ponad ostatnią kondygnacją) w typie antycznym z atrybutami różnych zawodów (młotek, dłuto, siekierka, kotwica, kielnia, koło zębate) i sposobów wypoczynku (książka, harfa). Podążając dalej prosto, dochodzimy do neoklasycznego budynku Teatru im . J uliusza Osterwy 29 (ul. Teatralna 9). Wybudowano go w 1873 r. jako miejsce rozrywki w typie XIX-wiecznego establissmentu – lokali gastronomiczno-rozrywkowych. Pierwsze przedstawienie inaugurujące działalność właściwego teatru odbyło się w 1886 r. W 1917 r. utworzono Miejskie Towarzystwo Teatralne, które przejęło opiekę nad teatrem. Dzięki działalności stowarzyszenia udawało się ściągać do Landsbergu artystów tej miary, co światowej sławy artysta operowy, król tenorów Enrico Caruso. W 1923 r. pod kierunkiem miejskiego radcy budowlanego Meyera rozpoczęła się przebudowa obiektu. Fasadę frontową ozdobiono czteroma kolumnami doryckimi, na których wspiera się trójkątny fronton zakończony wystawką z naczółkiem. Artysta malarz Sandforth wykonał nową dekorację wnętrz. Po zakończeniu działań wojennych już 8 wrze-

2 Trasa nr 2

2

Teatr im. Juliusza Osterwy, fot. T. Jocz śnia 1945 r. teatr rozpoczął działalność wystawieniem sztuki Ciotunia Aleksandra Fredry przez zespół amatorski. W 1946 r. rozpoczął działalność stały zespół aktorski kierowany przez Leonię i Henryka Barwińskich. W ciągu tego roku wystawił on 13 premier, dając 163 przedstawienia, w tym 89 poza Gorzowem. Równie aktywnie teatr działał w latach 1947–48, kiedy to dyrektorem był Aleksander Gąssowski. Niestety, w kolejnych gorszych latach teatralną działalność zawieszono, a na deskach sceny obok przedstawień odbywały się nawet pokazy cyrkowe i rozgrywano pięściarskie czy zapaśnicze pojedynki.

Powojenne przypadki artystów Życie artystów po wojnie nie było łatwe ani bezpieczne. Najlepszym tego dowodem jest fakt… postrzelenia w 1945 r. w nogę artystki rewiowej Marii Didur-Załuskiej w restauracji „Polonia” w trakcie występu. Rana była na tyle fatalna, że spowodowała niedowład nogi artystki do końca jej życia. Jednak wbrew wszelkim przeciwnościom i niebezpieczeństwom z wielkim zapałem kontynuowano działalność kulturalną.

Ostatecznie stały, państwowy teatr powołano w 1960 r. Jego odrodzenie nastąpiło za dyrekcji (1963–66) znanej polskiej aktorki i reżyserki – Ireny Byrskiej. Dowodem niech będzie fakt, że teatr przywoził nagrody z ogólnopolskich festiwali, a Don Alvaresa Herakliusza Lubomirskiego zaprezentowała Telewizja Polska. W 1967 r. zainicjowano Konfrontacje Teatralne (od 1983 r. znane jako Gorzowskie Spotkania Teatralne), które przez lata budują gorzowską teatralną tradycję. Na deskach teatru mogliśmy oklaskiwać nie tylko w czasie Spotkań Teatralnych najlepszych polskich aktorów, takich jak Zbigniew Zapasiewicz, Jerzy Zelnik, Kazimierz Kaczor, Krystyna Feldmann, Anna Seniuk, Wojciech Pszoniak, Piotr Fronczewski, Krzysztof Tyniec, Leonard Pietraszak, Piotr Machalica, Marian Kociniak, Marek Perepeczko, Andrzej Grabowski i wielu, wielu innych. Ewenementem na skalę krajową jest istnienie Sceny Letniej, obecnie przebudowanej i zrekonstruowanej jako scena plenerowa i kameralna. Poza przedstawieniami zdarza się w teatrze usłyszeć znakomitą muzykę, np. koncert

39


Trasy zwiedzania miasta

Gorzów Wielkopolski

2 Trasa nr 3

sierociniec przeniesiono do innego budynku, a w tym umieszczono kasę miejską i policję. Jeszcze tylko kilka kroków i ponownie stajemy przed najstarszą w mieście kamienicą rodziny Stenigke (zob. s. 31), gdzie kończy się nasza trasa.

Trasa nr 2

2

Trasa nr 3 Długość: 3,4 km Przebieg: Stary Rynek – ul. Mostowa – Most Staromiejski – rondo Na Zawarciu – ul. Wał Okrężny – ul. Zielona – ul. Grobla – ul. Woskowa – ul. Przemysłowa – ul. Fabryczna

Dziady na deskach Teatru im. Osterwy, fot. D. Adamski f­ ortepianowy G-dur Op. 58 Ludwiga van Beethovena wykonany przez genialnego pianistę światowej sławy Michaela Ponti z towarzyszeniem Orkiestry Symfonicznej Landu Brandenburgii. Działalność teatru i kierującego nim od 2003 r. Jana Tomaszewicza dostrzegło i nagrodziło zarówno Ministerstwo Kultury (medal „Zasłużony Kulturze – Gloria Artis”), Ministerstwo Edukacji Narodowej (medal Komisji Edukacji Narodowej). Docenił go także Prezydent Miasta Gorzowa, od którego otrzymał „Motyla” - nagrodę kulturalną. Idąc dalej ulicą Teatralną, dochodzimy do widocznego po lewej stronie pseudośredniowiecznego muru z furtą. Ten dekoracyjny mur w stylu neogotyckim 30 ze spieczonej cegły dziurawki pochodzi z lat 90. XIX w. W lewej części muru znajduje się nadwieszona wieżyczka o półkolistym przekroju, oparta na piramidalnej konsoli. Powyżej i poniżej zaślepionego górnego okna znajdują się baszty ozdobione ornamentem rolkowym. Po stronie prawej usytuowany jest ceglany słup bramny o przekroju czworobocznym, zwień-

40

czony profilowanym gzymsem z ornamentem lambrekinowym. Po murze wspina się uznawany przez wielu przyrodników za najgrubszy w Polsce bluszcz pospolity o obwodzie 40 cm i wysokości 5,5 m. Skręcamy w prawo, wchodzimy ponownie na ulicę Sikorskiego, by nią dojść do ulicy Fornalskiej, przy której znajduje się wybudowany w latach 1923–24 czterokondygnacyjny budynek dawnego ratusza 31 (Stadthaus). Wejście z kolumnowym portykiem pierwotnie zdobiły alegoryczne figury dzieci, które mogliśmy obejrzeć na terenie parku Muzeum Lubuskiego. Sprzed budynku dawnego ratusza skręcamy w prawo, w ulicę Obotrycką. Po lewej mijamy żłobek stojący na miejscu istniejącego w XV w. zamku krzyżackiego oraz gimnazjum spalonego w 1945 r. Po prawej mijamy klasycystyczny budynek dawnego Domu Sie rot 32 zaprojektowany przez Carla Wilde. Powstał on w 1824 r. na miejscu wcześniejszego, ufundowanego przez kapitana Meiera. Swoją funkcję sprawował do 1891 r., kiedy to

Tym razem nasz spacer po mieście ­prowadzi sprzed kościoła katedralnego 1 do lewobrzeżnej dzielnicy zwanej Zawarciem. Idąc spod katedry ulicą Mostową, mijamy po lewej jeden z najciekawszych budynków architektury współczesnej zaprojektowany przez braci Pawła i Jacka Sierakowskich – aluminiowoszklany biurowiec. Jego budowę zakończono w 2000 r. Niezwykły kształt i powierzchnia 1200 m kwadratowych zyskały mu u gorzowian miano Titanica 2 .

Bulwar nad Wartą, fot. B. Nowosielski Dochodzimy do okazałych bulwarów nadwarciańskich z przystanią dla floty rzecznej i dwupoziomowym deptakiem, a potem przechodzimy pod najdłuższym wiaduktem kolejowym w Polsce (w latach 1910–14 wybudowano estakadę o 70 przęsłach!) i po zrekonstruowanym w latach 2006–07 moście Staromiejskim nawiązującym kształtem do mostu Gerloffa Pomnik przyrody – bluszcz pospolity, fot. T. Jocz

41


Gorzów Wielkopolski

„Titanic”, fot. T. Jocz

Grodzki Dom Kultury – willa Pauckscha, fot. T. Jocz z 1926 r. Z balkoników po prawej stronie mamy doskonały widok na nadwarciańską promenadę z górującym nad nią cokołem (pierwotnie podstawa dźwigu portowego) pomnika Pioniera Miasta 3 autorstwa Andrzeja Moskaluka. Pioniera symbolizuje wzbijający się do lotu orzeł z dziobem skierowanym ku wschodowi, z którego przybyła większość z nich. Pomnik Pioniera Miasta na Buwarze, fot. B. Nowosielski

42

2 Trasa nr 3

Trasy zwiedzania miasta

Trasa nr 3

2

Po przejściu mostu docieramy do ronda na Zawarciu. Tu skręcamy w lewo, by u zbiegu ulic Grobla i Wał Okrężny stanąć przed ryglowym tzw. Czerwonym Spichlerzem 4 wybudowanym ok. 200 lat temu, a po raz pierwszy uwidocznionym na planie miasta wydanym w 1863 r. Czworoboczny, czterokondygnacyjny obiekt nakryty stromym dachem dwuspadowym magazynował w przeszłości zboża i pasze. Budynek należał do kupców landsberskich handlujących zbożem. Obecnie stoi nieużytkowany. Spacer kontynuujemy idąc ulicą Wał Okrężny obsadzoną kasztanowcami. Przechodzimy obok siedziby Oddziału PTTK Ziemi Gorzowskiej i Klubu S portowego A dmira 5 , w której rozpoczynał swoją karierę wioślarz i mistrz olimpijski Tomasz Kucharski. Po chwili docieramy do eklektycznej willi z 1876 r. Należała ona do Hermanna Johanna Gottlieba Pauckscha – landsberskiego przemysłowca, pioniera wieku pary w Nowej Marchii. Trzykondygnacyjny pałacyk z portykami

43


Gorzów Wielkopolski

Zabytkowy lodołamacz Kuna – duma gorzowian, fot. D. Adamski w elewacji północnej i zachodniej o charakterystycznej, ośmiobocznej wieży jest najciekawszym obiektem architektonicznym tej części miasta. Wnętrza w dużej mierze zachowały się w oryginalnym kształcie z dwukondygnacyjnym holem, kasetonowymi sufitami, boazeriami i kominkami. Szczególnie ciekawy jest buduar pani domu z ośmiobocznym pokoikiem pod wieżą, także biblioteka i gabinet pana domu. Od strony południowej willę Pauckscha 6 (ul. Wał Okrężny 36) otacza niewielki park (1,5 ha), któremu ton nadają pomnikowe lipy drobnolistne i platany klonolistne. Wśród drzew na tarasie stoi fontanna z figurami dwojga rozbawionych dzieci. W 1932 r. willę zakupił kupiec Reinhald Boehnig, by przekazać budynek swojej córce Gertudzie. W 1945 r. mieściła się tu czasowo kwatera wojsk radzieckich. W parku stoją dwa oryginalne wozy cygańskie – pamiątka dawnych taborów cygańskich, z których jeden osiadł w Gorzowie. Idąc dalej koroną wału, przechodzimy pod nowym mostem Lubuskim, którego budowę zakończono w 1999 r. Zaprojektowany przez inżyniera Jacka Żelaśkiewicza, ma długość

44

2 Trasa nr 3

Trasy zwiedzania miasta

Trasa nr 3

2

281,5 m, szerokość 18 m i nośność 450 ton. W trakcie testu sprawdzającego przez most przejechało jednocześnie 18 ciężarówek wypełnionych żwirem, każda po 25 ton. Najdłuższe z przęseł ugięło się wówczas o 6 cm. Po drugiej stronie mostu, w pozostałej części parku willi Pauckscha (nieco w głębi), rośnie nietypowa, rzadko spotykana odmiana stożkowa dębu szypułkowego o wysokości ok. 25 m i obwodzie 342 cm. Dochodzimy do dawnej stoczni 7 i portu zimo­ wego barek rzecznych, obecnie portu remontowego. Dziś większość z nich rdzewieje i stanowi jedynie smutną pamiątkę po dawnych latach świetności handlu rzecznego na Warcie. Niebawem ma szansę się to zmienić, jako że w ramach międzynarodowego projektu „Łączą nas rzeki” planuje się tu wybudowanie portu i przystani żeglugi pasażerskiej. Uwzględnia się także powstanie pola biwakowego, hangaru i wiaty na sprzęt pływający, miejsca na ognisko, obiektu noclegowego i gastronomicznego. Schodzimy w prawo, w ulicę Zieloną, mijamy nieco odsunięty od drogi okaz dębu szypułko-

Wnętrze kościoła pw. Chrystusa Króla, fot. B. Nowosielski wego 8 o ponad 300 cm obwodu i 20 m wysokości i docieramy do ulicy Grobli, dawnego średniowiecznego szlaku handlowego, wiodącego przez nadwarciańskie błota do Wielkopolski. Skręcamy w lewo do dawnego ewangelickiego kościoła Marcina Lutra (obecnie kościół pw. Chrystusa Króla 9 ). Budowę tej świątyni planowano już przed 1914 r. z inicjatywy pierwszego proboszcza tej dzielnicy – Paula Textora. Dokonano tego jednak dopiero w 1930 r. wznosząc świątynię z ekspresjonistycznym szykiem zaprojektowaną przez berlińskiego architekta Kurta Steinberga. Zadziwia ona kształtem klinkierowej rotundy z dachem stożkowym i ażurowej wieży zakończonej wielometrowym krzyżem. Wysokie, prostokątne okna oświetlają wnętrze nakryte kopułowym sklepieniem. Prezbiterium jest tylko w niewielkim stopniu podniesione, naprzeciw niego znajdują się ławki i część organowa pochodząca z okresu budowy świątyni. Jedyna kolista świątynia miasta ma nieodparty urok i skłania do religijnej zadumy. Ulicą Woskową dochodzimy do ulicy Przemysłowej, w którą skręcamy w prawo. Mijamy

eklektyczny (z 1887 r.) budynek administracyjny fabryki kabli i lin okrętowych 10 Gustawa Schroedera – obecnie siedzibę NFZ. Przemysłowiec ten wywodził się ze znanej w mieście od XVI w. rodziny powroźników, był radnym miejskim i członkiem loży masońskiej. Po kilku minutach dochodzimy do jedynego w tej dzielnicy skweru mającego charakter parku (dawniej Lützowpark 1,7 ha) założonego w 1875 r. pomiędzy ulicami Przemysłową i Piotra Wawrzyniaka. Przechodzimy obok rzędu lip srebrzystych i możemy pospacerować wśród dorodnych grabów i lip szerokolistnych. Jeśli zadamy sobie nieco trudu, możemy odnaleźć pomnikowe i często egzotyczne okazy klonu srebrzystego (376 cm obwodu – najokazalsze drzewo tego gatunku w mieście), lipy krymskiej, klonu jaworu, jesionu pensylwańskiego czy pięknie kwitnącego w maju i czerwcu białymi kwiatostanami jarząbu szwedzkiego. Wychodząc z parku i kierując się w stronę Warty, napotykamy masywny budynek spichlerza wybudowanego w konstrukcji ryglowej (na miejscu fortu „Nowe Dzieło”) w końcu XVIII w.

45


Trasy zwiedzania miasta

Trasa nr 4

dla obsługi intensywnego handlu na Warcie, Odrze i Noteci. Pierwsza kondygnacja jest murowana z cegły, kolejne wsparte są na drewnianych słupach wzniesionych na murowanych fundamentach. Dzisiaj mieści się tu Muzeum Warty „Spichlerz” 10 (ul. Fabryczna 1-3; oddział Muzeum Lubuskiego im. J. Dekerta). Na trzech kondygnacjach oglądać można różnorodne stałe ekspozycje. Jedna z nich związana jest z pracami wybitnych polskich plastyków, którzy jako pierwsi w 1955 r. zerwali z obowiązującym wówczas w sztuce socrealizmem. Kolekcja ta nosi nazwę „Krąg Arsenału” – od warszawskiej galerii „Arsenał”, gdzie prace były po raz pierwszy prezentowane. Wśród obrazów zobaczymy m.in. Głowę mężczyzny na czerwonym tle Andrzeja Wróblewskiego. Inne stałe wystawy prezentują tkaniny artystyczne wykonane przez najwybitniejszych polskich artystów-tkaczy czy też zbiory obrazów gorzowskiego malarza Jana Korcza. W muzeum znajdziemy też niezwykle bogatą i ciekawą ekspozycję poświęconą historii Landsberga – Gorzowa, na którą składają się eksponaty archeologiczne, kartograficzne, numizmatyczne, zdjęcia i inne pamiątki przeszłości miasta.

Trasa nr 4

Gorzów Wielkopolski dlu Górczyn przy placu Jana Pawła II. Z tego sztucznego wzgórza 2 czerwca 1997 r. papież Jan Paweł II przemawiał do ok. 400 tys. zgromadzonych wiernych. W piątą rocznicę tego wydarzenia (2002) na szczycie wzgórza postawiono pomnik J ana Pawła II 1 dłuta prof. Czesława Dźwigaja, przedstawiający papieża takim, jakim go wierni zapamiętali. Rzeźba wykonana w brązie ma wysokość 3 m i wagę niespełna 2 ton. Ponad postacią papieża wznosi się 13-metrowy krzyż. Na cokole pom n i k a u m ieszczono her by Gorzowa i Zielonej Góry, a także dwa zdania z homilii Ojca Świętego wypowiedziane do zgromadzonych wówczas wiernych: „Nie bójcie się dawać świadectwa. Nie lękajcie się świętości”. Ze wzgórza przechodzimy do 5-nawowej świątyni o śmiałej, harmonijnej sylwetce wybudowanej w latach 1993–2000. Zaprojektowało ją małżeństwo architektów: Jolanta Mijas-Król i Jerzy Król. Wystrój wnętrza kościoła pw. Pierwszych Polskich M ęczenników Międzyrzeckich 2 zdominowany jest przez największy w Polsce drewniany ołtarz. Przedstawia on stojących na skale męczenników międzyrzeckich: Benedykta, Jana, Izaaka, Mateusza

2 Trasa nr 4

2

Pomnik Jana Pawła II na Wzgórzu Papieskim, fot. B. Nowosielski

Długość: 5,9 km Przebieg: Wzgórze Papieskie (pl. Jana Pawła II) – ul. Mikołajczyka – ul. Okulickiego – Park Górczyński – ul. Górczyńska – ul. Dowgielewiczowej – Park przy Szpitalu Psychiatrycznym – ul. Walczaka – Park Kopernika – rondo Piłsudskiego – al. Odrodzenia Polski – Park Zacisze – Park Siemiradzkiego Nasz spacer rozpoczniemy od Wzgórza Papieskiego i kościoła pw. Pierwszych Polskich Męczenników Międzyrzeckich na osie-

46

47


Trasy zwiedzania miasta

Trasa nr 4

i Krystyna. Trzymetrowe postacie kierują wzrok ku górującej nad nimi postaci Chrystusa na krzyżu. Na prawo od ołtarza głównego, w ołtarzu nawy bocznej, przedstawiona jest święta Joanna Beretta-Molla – patronka młodzieży, zakochanych, narzeczonych, małżeństw, matek i rodzin. Nad prawym ramieniem umieszczone są relikwie świętej w postaci fragmentu jej ubrania. Na filarach świątyni znajdują się okazałe płaskorzeźby drogi krzyżowej. W krańcowych nawach bocznych, pełniących rolę kaplic, napotkamy po lewej stronie ołtarz Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Tematem tryptyku są sceny Zwiastowania i Narodzenia oraz po zamknięciu ołtarza – Nawiedzenia. W prawej kaplicy – ołtarz Jezusa Miłosiernego. Treść tryptyku zawiera sceny Rozmnożenia chleba i Powołania apostołów oraz po zamknięciu – Chrzest Chrystusa w Jordanie. Wszystkie elementy wystroju świątyni wykonał z drzewa lipowego rzeźbiarz Jacek Nowak z Poznania. Kościół o doskonałej akustyce posiada nowoczesne organy koncertowe Visconta Prestige 80 o 52 głosach i 3 manuałach. Zastępują one 16 różnych instrumentów.

Gorzów Wielkopolski Po zwiedzeniu świątyni kierujemy się na wschód ulicą Mikołajczyka, przechodzimy na drugą stronę ulicy Okulickiego i wchodzimy do jednego z najmłodszych parków. Park Górczyński (8,5 ha) powstały w 2003 r., zdobią m.in. młode okazy dębów czerwonych, klonów jesionolistnych, lip drobnolistnych, jesionów wyniosłych i wierzb białych odmiany płaczącej. Kolorytu parkowi dodają liczne krzewy ozdobne, m.in. forsycja wyniosła i jaśminowiec wonny. Dumą parku jest jednak niewątpliwie największa miejska fon tanna 3 . W wyłożonym granitowymi płytami basenie-niecce w kształcie koła o średnicy 25 m, zamontowano 30 dysz. Główna dysza daje słup wody o wysokości do 7 m, a kolejne 12 dysz bocznych o w ysokości 3 – 4 m. W niecce poniżej fontanny mieści się minisiłownia na wolnym powietrzu. Doskonałe miejsce na zużycie nadmiaru energii. Po odpoczynku w parku przechodzimy na drugą stronę ulicy Górczyńskiej i ulicą Dowgielewiczowej dochodzimy do kolejnego gorzowskiego parku. Park przy Szpitalu Psychiatrycznym, bo oficjalnie taką niefortunną nazwę nosi, jest chyba najcieFontanna w Parku Górczyńskim, fot. D. Adamski

48

kawszym przyrodniczo parkiem miasta. Założony w 1888 r. zajmuje obecnie powierzchnię 7,2 ha. Przylega bezpośrednio do ulicy Walczaka, którą przebiega obsadzony 200letnimi lipami historyczny szlak Drogi Krajowej nr 1 (Reichstrasse 1) Akwizgran – Berlin – Królewiec. Sam park tworzą zarówno zadrzewienia w części otwartej (dzielonej na dwie części przez aleję lipową), jak i na dziedzińcach Zakładu Psychiatrycznego i budynków szkół policealnych przy ulicy Dowgielewiczowej. Na szczególną uwagę zasługują dwa okazy tulipanowca amerykańskiego (368 i 357 cm obwodu) – drzewa o pięknych kwiatach przypominających kształtem i wielkością tulipany. Drewno tej rośliny, ze względu na jego lekkość, wykorzystywane było do wyrobu instrumentów muzycznych. Innym egzotycznym przybyszem z krajów śródziemnomorskich jest kasztanowiec jadalny (314 cm obwodu), ceniony z powodu jadalnych owoców (ten egzemplarz nie owocuje). Ponadto w parku spotkamy pomnikowy dąb bezszypułkowy o obwodzie 460 cm, cisy, jesiony wyniosłe, wiązy, klony, topole, graby pospolite, klony jawory, robinie akacjowe, lipy szerokolistne i drobnolistne, topole czarne, daglezje, dęby czerwone, cyprysiki groszkowe, kasztanowce zwyczajne, magnolie pośrednie, żywotniki zachodnie, modrzewie europejskie, grupę dębów szypułkowych i buków. Jest to istna skarbnica dendrologiczna miasta, najmniej chyba znana i doceniana. Ulicą Walczaka dochodzimy do następnego, ciekawego miejsca – cmentarza wojennego 4 . Nekropolia (3,2 ha) powstała w latach 50. XX w. i skrywa szczątki ponad 7000 żołnierzy rosyjskich i polskich poległych w okolicach miasta oraz innych ofiar wojny wielu narodowości. Spotykamy tu też mogiły polskich oficerów, jeńców wojennych z Oflagu II C

w Dobiegniewie i alianckich jeńców wojennych. Nad cmentarzem dominuje pomnik – obelisk z płaskorzeźbą przedstawiającą krzyż Virtuti Militari odsłonięty w 1967 r. Wzdłuż starannie wytyczonych alejek posadzono liczne drzewa wielu gatunków. Szczególnie malowniczymi są sumaki octowce o wielkich (50 cm), pierzastych liściach i żółtokwiatowa katalpa o dużych, szerokich liściach i długiej wąskiej łuszczynie. Kontynuując marsz ulicą Walczaka, dochodzimy do znajdującego się pomiędzy ulicami Piłsudskiego i Walczaka Parku Kopernika. Park ten, o powierzchni 17,93 ha, początkami swymi sięga epidemii azjatyckiej cholery z 1831 r. W 1833 r. utworzono tu starannie zaplanowany architektonicznie i dendrologicznie cmentarz. Jego teren podzielony został na wygodne, szerokie kwartały. Na cmentarz prowadziło wiele bram, obok jednego z wejść (południowo-zachodniego) wybudowano w 1883 r. istniejącą do dziś kaplicę cmentarną, obecnie użytkowaną przez wiernych kościoła ewangelicko-augsburskiego jako parafialny kościół pw. Świę tej Trójcy 5 . Obok świątyni usytuowany jest pomnik, wykonany w kształcie płaskiego kamienia ustawionego pionowo z tablicą, na której widnieje napis w języku polskim i niemieckim „Pamięci mieszkańców naszego miasta pochowanych na tym cmentarzu w latach 1831–1945”. Ufundował go w 1993 r. Zarząd Miasta Gorzowa i Stowarzyszenie BAG Landsberg/Warthe. Na tym reprezentacyjnym cmentarzu pochowano m.in. Carla Teike – wybitnego kompozytora i Hermanna Pauckscha – przemysłowca i społecznika. W 1972 r. zdecydowano się na przekształcenie cmentarza w park miejski. Wśród drzewostanu parku zwraca uwagę swoim kształtem i urodą rosnący na rondzie, na skrzyżowaniu ulic Walczaka i Pomorskiej, buk pospolity odmiany

2 Trasa nr 4

2

49


Trasy zwiedzania miasta

Trasa nr 4

zwisającej purpurowej – niewątpliwie najpiękniejszy okaz. Najstarszym z drzew parku jest żeński okaz cisa pospolitego o obwodzie 150 cm. Jest to gatunek drzewa, który już król Władysław Jagiełło objął ochroną prawną ze względu na jego przydatność do wyrobu łuków. Innymi ciekawymi drzewami tu rosnącymi są: jesion wyniosły odmiany zwisającej, żółto ubarwiony klon jawor rzadkiej odmiany Worlee’a i przybysz z Ameryki Północnej – cyprysik nutkajski o ozdobnych, pokrytych drobnymi łuskami gałązkach. Wśród drzew iglastych trzeba zwrócić uwagę na cztery dorodne jodły kalifornijskie o długich, niebieskawo-zielonych igłach. Na miejscu zbudowanej w 1926 r. nowszej kaplicy, zdewastowanej i wyburzonej po II wojnie światowej, wybudowano okazałą fontannę wg projektu Mieczysława Rzeszewskiego. Obecnie, w efekcie decyzji o wybudowaniu drogi łączącej ulice Piłsudskiego i Walczaka, park podzielony jest na dwie części połączone kładką dla pieszych. Po dojściu do ronda im. J. Piłsudskiego, przejściem dla pieszych kierujemy się do pobliskiego Parku Zacisze (6,4 ha). Założono go

Gorzów Wielkopolski w 1905 r. dzięki fundacji landsberczyka Arthura Schönfliessa – profesora matematyki w Królewcu i upamiętniono nazwą Schönfliesspark. Bez trudu odnajdziemy ostatnią już chyba brukowaną uliczkę parkową (ul. Zacisze) w mieście. Schodzimy nią w dół, wśród drzewostanu zdominowanego przez drzewa rodzime: dęby, buki, graby, klony i nieliczne brzozy. Po wyjściu z parku kierujemy się w dół, mając po lewej ogródki działkowe. Za ostatnim z nich skręcamy w lewo ostro pod górę do Parku Siemiradzkiego (Quilitzpark), zajmującego powierzchnię 11,22 ha i położonego pomiędzy ulicami Walczaka i Wyszyńskiego. Park ten był pierwszym, jaki powstał z inicjatywy powołanego w 1844 r. Towarzystwa Upiększania Miasta (Verschönerungsverein). Założony został w 1899 r., głównie dzięki ofiarności i zaangażowaniu landsberskiego bankiera Friedricha Quilitza, który na swoje 70. urodziny sprawił miastu prezent w postaci przekazania terenu dawnej piaskowni (pomiędzy dzisiejszymi ulicami Drzymały i Walczaka) z przeznaczeniem na park. Obszar ten, o charakterze leśnym, przecinają liczne dolinki i wzgórki o wysokości Panorama miasta nocą, fot. B. Nowosielski

50

Festiwal muzyki cygańskiej Romane Dyvesa, w amfiteatrze fot. T. Jocz względnej dochodzącej do 40 m. Najczęściej spotykanymi drzewami są klony, lipy, robinie akacjowe i jawory. Po wspięciu się główną ścieżką na Kozaczą Górę (Kosackenberg) dojdziemy do pawilonu widokowego 6 z 1909 r. nakrytego kopulastym dachem wspartym na sześciu kolumnach doryckich. Roztacza się stąd szeroka panorama miasta. Idąc ciągle w kierunku południowym, napotkamy w dalszej części parku widoczne po lewej budynki dawnego Domu Macierzystego Sióstr Czerwonego Krzyża Bethesda 7 i w okresie powojennym Szpitala Dziecięcego. Nieco dalej, na sztucznie usypanym wzgórzu (kryjącym w swoim wnętrzu dwukomorowy zbior nik na wodę) dostrzegamy w i e ż ę ciśnień 8 z 1896 r., udającą średniowieczną wieżę obronną z krenelażem. Przed mostkiem nad głębokim jarem warto się zatrzymać i spojrzeć w prawo. Widać stąd „pamiątkę przyjaźni z Armią Czerwoną” – głaz z tablicą poświęconą pamięci pułkownika Nikołaja Erastowicza Bierzarina 9 (1904–45), którego oddziały zajęły Landsberg 30 stycznia 1945 r.

On sam był pierwszym komendantem wojskowym Berlina. Przygotowywana uroczystość odsłonięcia tablicy (styczeń 1984 r.) omal nie zakończyłaby się skandalem, bo na dwa dni przed tą chwilą dzieło Michała Puklicza znikło z głazu. Artysta pośpiesznie wykonał odlew gipsowy pł yty, spatynował go i przymocował na głazie. Akt odsłonięcia odbył się już bez przeszkód. Tablicę znaleziono kilka dni później w parkowych krzakach. Za głazem zwracają na siebie uwagę okazała lipa srebrzysta i sosna czarna. Po przejściu przez betonowy mostek dochodzimy do zbudowanego w 1980 r. amfiteatru 10 , miejsca wielu imprez kulturalnych. Idziemy wzdłuż jego ogrodzenia aż do dochodzących z lewej strony schodów, którymi wchodzimy na szeroką alejkę spacerową, doprowadzającą nas na platformę widokową 11 . Roztacza się stąd najpiękniejszy widok na śródmieście, a nawet na południowe przedmieścia miasta. Wśród znanych nam już obiektów z łatwością rozpoznajemy od prawej zieleń Parku Wiosny Ludów, ażurową wieżę budynku poczty, zabytkowe kamienice Wełnianego Rynku, kościół Mariacki (katedra), dach spichlerza, willę Schroedera, owalny kościół Lutra (Chrystusa Króla), a na pierwszym planie mury miejskie. U naszych stóp widoczne są prowadzące na szczyt wzgórza dwubiegowe (241 stopni), betonowe, niegdyś reprezentacyjne, obecnie zamknięte Schody Donikąd. Opodal umieszczono z inicjatywy „Gazety Lubuskiej” symboliczną tablicę „Środka miasta”.

2 Trasa nr 4

2

51


Inne ciekawe miejsca

Gorzów Wielkopolski

Inne ciekawe miejsca Cmentarz żydowski Osiedle Słoneczne, na północ i północny zachód od ul. Gwiaździstej Gmina żydowska istniała prawdopodobnie w mieście od średniowiecza, jednak sam cmentarz (kirkut) wspominany jest w dokumentach dopiero w 1723 r. Choć położony jest malowniczo pomiędzy wzgórzami morenowymi na skraju os. Słonecznego, niełatwo tam trafić. Na jego terenie napotkamy ok. 300 nagrobków żydowskich (macew), z których najstarszy pochodzi z 1759 r. i opatrzony jest inskrypcją „Rabin Mordechaj, syn rabina Mordechaja błogosławionej pamięci sprawiedliwego z Nojen”. Centralna część kirkutu znajduje się na wzgórzu z platformą wzmocnioną murami oporowymi. Cmentarz podzielony jest na dwie odrębne części: wstępną (dolną), gdzie macewy zlokalizowane są w rzędach wzdłuż alei kasztanowej i drugą (górną), gdzie są w rozproszeniu. W zachodniej części cmentarza, wzdłuż muru wybudowanego w 1830 r.,

Pałacyk na Krowim Grodzie obecnie siedziba TWG, fot. T. Jocz

Macewy na cmentarzu żydowskim, fot. T. Jocz znajdują się bogatsze w kształcie architektonicznym pomniki nagrobne należące do dawnej elity miejskiej. Wśród drzewostanu naj­okazalsze są dwa dęby szypułkowe o obwodach 430 i 340 cm Cmentarz żydowski, fot. T. Jocz

i wysokości ok. 20 m. Ponadto, wędrując po cmentarzu możemy napotkać tak cenne okazy przyrodnicze jak lipa krymska, żywotnik wschodni (uwaga! roślina trująca) czy jesion wyniosły. Integralnym elementem cmentarza jest zrekonstruowana brama wejściowa w kształcie arkady i budynek domu pogrzebowego, pochodzące z połowy XIX w.

Pałacyk na Krowim Grodzie Dzielnica Zakanale, ul. Kobylogórska 68 Już w średniowieczu istniało w tym miejscu umocnione gospodarstwo rolne należące do cystersów z Paradyża. W 1372 r. Krowi Gród (Kuhburg) odsprzedano mieszczanom landsberskim. Tuż obok istniał tzw. Most Mniszy na Starej Warcie, co czyniło folwark ważnym obiektem strategicznym, zabezpieczającym szlak handlowy wiodący od południa do miasta. W czasie wojny trzydziestolet-

52

2 Inne ciekawe miejsca

Inne ciekawe miejsca

2

niej oddziały szwedzkie usypały tu umocnienia typu redutowego, powiększone w 1709 r. Jesienią, gdy opadną liście z drzew, można dostrzec kształt ich pozostałości. Po regulacji Warty obiekt utracił znaczenie militarne i powstał tu majątek ziemski z zabudową folwarczną i dworem. Na przełomie XIX i XX w. w jego miejscu wybudowano parterowy pałacyk eklektyczny z użytkowym poddaszem. Elewacje ozdobiono ryzalitami i schodkowym szczytem. Piękna dodaje budowli narożna wieża z pseudośredniowiecznym krenelażem. Całość nakryta jest dwuspadowym dachem naczółkowym. Po wojnie, do czasu przekazania go na siedzibę Polsko-Niemieckiego Towarzystwa Wspierania Gospodarki, pałacyk pełnił rolę Domu Wycieczkowego PTTK. Pałacyk otoczony jest niewielkim parkiem, w którym spotykamy m.in. klon srebrzysty o obwodzie 340 cm i wiąz szypułkowy o obwodzie 325 cm.

53


Gorzów Wielkopolski

Pałac Ślubow – willa Carla Bahra, fot. T. Jocz

Secesyjna willa Carla Bahra

Stawkiem”. Nazwa została nadana ze względu Ul. Kazimierza Wielkiego 1 na pogłoskę, jakoby na jego dnie w mule miał Budynek willi wzniesiony został w 1903 r. się znajdować zatopiony czołg radziecki, który w stylu secesji berlińskiej wg projektu Carla w styczniu 1945 r. utonął wraz z załogą, kiedy Edwarda Bangerta z Berlina. Należała ona załamał się pod nim lód. Obecnie mieści się tu do Carla Bahra – radcy miejskiego i członka Pałac Ślubów, siedziba Euroregionu Pro Europa rodu zasłużonego dla Landsberga. Viadrina i Związku Celowego Gmin MG-6. Główne wejście, nad którym umieszczono Willa Maxa Bahra duże, ozdobne okno witrażowe, znajduje się w elewacji frontowej. W 1911 r., podczas Ul. 30. Stycznia 1 przebudowy werandy, dobudowano kolejną Po 1945 r. budynek pełnił funkcję pałacu kondygnację, którą zwieńczono wieżyczką. biskupiego, a do lutego 2007 r. był siedzibą Dodatkowo rok później dobudowano małą Diecezjalnego Sądu Kościelnego. piwniczkę na wino. Obiekt składa się z dwóch budynków: seceZ dawnego wyposażenia wnętrz pozostał syjnego dwukondygnacyjnego pałacyku hol z reprezentacyjną, okazałą, drewnianą nakrytego dachem mansardowym i stykająklatką schodową. cej się z nim ścianą ogniową eklektycznych Obiekt otacza niewielki park z fontanną, z któ- willi, wybudowanych ok. 1900 r. Należały one rego północno-zachodniego krańca dostrzec do landsberskiego przemysłowca, społeczmożna niewielkie jeziorko zwane „Ruskim nika i filantropa Maxa Bahra oraz jego brata

54

2 Inne ciekawe miejsca

Inne ciekawe miejsca

Inne ciekawe miejsca

2

Willa Maxa Bahra, fot. T. Jocz Roberta Bahra (następnie kupca Wilhelma Henkego). Secesyjną elewację frontową zdominowała wieloboczna wieża kryta hełmem z latarnią i dwa ryzality. Wśród drzewostanu przypałacowego parku szczególnie okazale prezentują się dwa cisy, dąb szypułkowy i daglezja zielona. Dawniej przez malowniczy drewniany mostek przechodziło się na drugi brzeg Kłodawki, gdzie znajdowała się dalsza część parku z rosnącymi do dziś m. in. bukami purpurowymi i miłorzębem chińskim. Naprzeciw willi wznosi się dawny budynek gimnazjum dla dziewcząt (Lyzeum, obecnie Zespół Szkół Ekonomicznych), w którym wiedzę zdobywała m. in. przyszła znana niemiecka pisarka Christa Wolf – autorka powieści Niebo podzielone, Rozmyślania nad Christą T i Wzorce dzieciństwa, w której część akcji w latach 1932–45 rozgrywa się w Landsbergu.

Plac Grunwaldzki Pomiędzy ulicami Mieszka I i Dąbrowskiego oraz Słowackiego i Jagiellończyka Największy z landsberskich placów historią sięga początków miasta. Dziś, po okrojeniu przez zabudowę dzielnicy Nowe Miasto, otoczony jest pięknymi alejami platanowymi. Dominującym elementem placu jest wykonany z piaskowca szydłowieckiego pomnik Braterstwa Broni autorstwa Leszka Krzeszowskiego. Odsłonięto go w czasach socjalizmu w 1975 r. Obok znajduje się dzwonnica wraz z Dzwonem Pokoju ufundowanym przez dawnych mieszkańców Landsberga. Natomiast samą dzwonnicę i pamiątkową tablicę ufundowały władze Gorzowa Wlkp. Na tablicy znalazł się m. in. tekst zaczerpnięty z Pieśni o dzwonie Fryderyka Schillera: „Niech radością miasta będzie, Pokój jego pierwszym dźwiękiem”. Po raz pierwszy dźwięk dzwonu rozbrzmiał

55


Inne ciekawe miejsca Park Słowiański/ /Głaz Egometa Brahtza

2 września 2006 r. w czasie uroczystej inauguracji obchodów 750-lecia miasta dokonanej przez Urszulę Hasse-Dresing (Przewodnicząca Stowarzyszenia Landsberczyków BAG Landsberg/Warthe) i Tadeusza Jędrzejczaka (prezydenta miasta Gorzowa Wlkp.). Tak więc stoją tu obok siebie dwa symbole: przeszłości, o której powinniśmy pamiętać i przyszłości, dla której warto żyć. Po planowanej przebudowie plac zmieni nawierzchnię na bazaltową, a w jego centralnej części stać będzie kolista fontanna, co sprawi, że stanie się najbardziej reprezentacyjnym placem miasta. Ponad poziom placu wystawać będzie niebawem obłe zamknięcie Kapsuły Czasu, w której znajdą się przedmioty związane z miastem, 2 września 2007 r. zamknięte w niej na 100 lat.

Cerkiew prawosławna pw. św. Jerzego i Narodzin Bogurodzicy Osiedle Słoneczne, ul. Kostrzyńska 26 Świątynia została zaprojektowana na planie krzyża greckiego z ukierunkowaniem ramion zgodnie z kierunkami geograficznymi i nakryta pięcioma kopułami. Centralna (największa) symbolizuje Chrystusa, pozostałe 4 (małe) – ewangelistów. Zarówno długość ramion, jak i wysokość kościoła jest symetryczna i wynosi 25 m. Po wejściu do środka stajemy przed ikonostasem z trojgiem drzwi, z których centralne nazywane są rajskimi (carskimi) wrotami i korzysta z nich jedynie kapłan w czasie nabożeństwa. Wierni stoją skierowani twarzami na wschód, co symbolizuje przyjście zbawienia ze Wschodu. Ikonostas zdobią współczesne ikony, wykonane w szkole ikonicznej w Bielsku Podlaskim i dwie XIX-wieczne z Kijowiec, przedstawiające Chrystusa Pantokratora i Trójcę Świętą. Ikonostas oddziela wiernych od ołtarza (sym-

56

Gorzów Wielkopolski

Cerkiew prawosławna przy ul. Kostrzyńskiej, fot. D. Adamski bolizującego Królestwo Boże) znajdującego się w prezbiterium, gdzie wstęp ma tylko kapłan w szatach liturgicznych. Konsekracji świątyni dokonał w 1995 r. arcybiskup Bazyli.

Dąb Bahra Dzielnica Zawarcie, zbieg ulic Fabrycznej i Towarowej Dąb szypułkowy posadzony został 25 października 1918 r. przez pracowników „JuteSpinnerei und Weberei Max Bahr AG” (Fabryka Juty, po wojnie Silwana) na cześć właściciela Maxa Gottlieba Adolfa Bahra w dniu jego 70. urodzin. Przed drzewem stoi zrekonstruowany 17 września 2000 r. głaz opatrzony pamiątkową tablicą polsko-niemiecką, poświęcony temu wydarzeniu.

Na północ od osiedla Staszica Park Słowiański założono w 1903 r. dzięki fundacji i zaangażowaniu landsberskiego radcy budowlanego Egometa Bratza (1838– 1918), którego upamiętnia tablica (rekonstrukcja Zofii Bilińskiej) umieszczona na głazie narzutowym, stojącym u zbiegu ulic Kosynierów Gdyńskich i Słowiańskiej. Jest największym z gorzowskich parków (36,18 ha) i zarazem najbardziej zbliżonym do naturalnego lasu. Na jego terenie znajdują się budynki m.in. powstałych w 1896 r. wodociągów miejskich (Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji). Na jednym z obiektów firmy znajduje się pięknie odrestaurowany herb miasta – z kompletnymi atrybutami heraldycznymi i kolorami. Na terenie przedsiębiorstwa znajdziemy kilka ciekawych i dorodnych drzew – żywotnik olbrzymi, platan klonolistny, dęby czerPopiersie Maxa Bahra w budynku dawnej Łaźni Miejskiej przy ul. Jagiełły, fot. D. Adamski

wone i szypułkowe i cyprysik groszkowy. Ten ostatni posiada najmniejsze na świecie szyszki wielkości 5–7 mm, czyli wielkości groszku, stąd nazwa. U zbiegu dróg za wodociągami stoi inny kamień pamiątkowy, dedykowany Heinrichowi Isensee – wieloletniemu zwierzchnikowi Landsberskiego Bractwa Kurkowego (Schützengilde), w pobliżu miejsca Nowego Domku Strzeleckiego – siedziby tej organizacji (miejsce „Słowianki”). Dużą część parku zajmuje polana, na której zwyczajowo odbywają się przedstawienia cyrkowe. Na obrzeżach polany napotkamy wiele innych egzotycznych drzew. Pochodzący z Chin, Korei i Japonii korkowiec amurski o wysokości 13 m i obwodzie 43 cm posiada długie pierzaste (do 35 cm) liście, które po rozdarciu wydają nieprzyjemny zapach. Jego miękkie i elastyczne drewno stosowano dawniej jako pływaki do sieci rybackich. Z Ameryki Północnej pochodzą: zielona daglezja o dłu-

2 Inne ciekawe miejsca

Inne ciekawe miejsca

2

Max Bahr Max Bahr był przemysłowcem, ale nade wszystko inicjatorem powstania w mieście wielu obiektów użyteczności publicznej – Łaźni, Domu Działalności Społecznej, pierwszych zakładowych kas oszczędności, żłobków i przedszkoli, biblioteki i wielu innych. Był to niezwykły człowiek – poseł Reichstagu, członek Towarzystwa Gimnastycznego, Ochotniczej Straży Pożarnej, Związku Wędkarzy, założyciel „Towarzystwa Wtorkowego”, inicjator Towarzystwa na Rzecz Biblioteki i Czytelni Ludowej, członek Społecznego Stowarzyszenia Budowlanego. Mawiano o nim w mieście – „szczupak w stawie z karpiami”. Jego zapał, poświęcenie oraz osobiste zaangażowanie we wszystko, czego się tknął, owocowało rozwojem miasta w kulturze, sporcie, budownictwie i opiece socjalnej. Każde miasto może być dumne z takiego obywatela.

57


Inne ciekawe miejsca

Inne ciekawe miejsca

2

Turystyczne szlaki rowerowe Park Słowiański, fot. T. Jocz gich, pokrytych nalotem igłach i dąb błotny ze zwisającymi ku ziemi cienkimi konarami. Z drzew rodzimych spotkamy tu m. in. dęby, buki i jesiony wyniosłe – jeden z nich ma 280 cm obwodu.

58

W innej części parku znajduje się duma gorzowian – nowoczesne Centrum Sportowo-Rehabilitacyjne „Słowianka” z basenem sportowym, basenem rekreacyjnym, salonem odnowy biologicznej, fitnes clubem i siłownią.

Szlak nr 1.  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   60 Gorzów Wlkp. PKP – Chróścik – wzgórza morenowe– Bogdaniec – Gostkowice –. dolina Warty – Wieprzyce – Gorzów Wlkp. Szlak nr 2.  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   63 Gorzów Wlkp. – Santocko – rezerwat „Dębina” – Łośno – Lipy – dolina Santocznej – Santoczno – jezioro Ostrowite – Wojcieszyce – Gorzów Wlkp. Szlak nr 3.  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   69 Gorzów Wlkp. – Zawarcie – Ciecierzyce – Borek – Brzozowiec – Glinik – Orzelec – Bolemin – Płonica – Koszęcin – Niwica – Zawarcie – Gorzów Wlkp Szlak nr 4.  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   72 Gorzów Wlkp. – Czechów – Santok – dolina Polki – Górki Noteckie – rezerwat „Zdroiskie Buki” – Santoczno – Kłodawa Szlak nr 5.  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   77 Gorzów Wlkp. – Kłodawa – Mironice – Santocko – Marwice Szlak nr 6.  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   78 Kłodawa – Mironice – Marzęcin – dolina Kłodawki – jezioro Marwicko – Wysoka – Lubno – Stanowice – Bogdaniec Szlak nr 7.  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   81 Kłodawa – „Мanhattan” – Wawrów – Czechów Szlak nr 8.  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   82 Wieprzyce – Chróścik – Baczyna – Marwice – Wysoka Szlak nr 9.  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   84 Stanowice – Racław – Łupowo – Lubczyno – Chwałowice – wał Szlak nr 10.  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   86 Borek – Deszczno – Karnin – Łagodzin – Ulim – Niwica wał Szlak nr 11.  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   88 Czechów – Janczewo – jezioro Przecięte – Zdroiska Szlak nr 11a.  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   89 skrzyżowanie leśne na szlaku zielonym nr 11 – droga nr 22 – jezioro Ostrowite – skrzyżowanie przy szlaku zielonym nr 2 Szlak nr 11b.  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   89 Santok – rezerwat „Santockie Zakole” – wał w Borku Szlak nr 11c.  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   90 Deszczno PKP – Maszewo – Glinik – jezioro Glinik Szlak nr 12.  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   90 Wojcieszyce leśniczowka – Łośno


Turystyczne szlaki rowerowe

Szlak nr 1

Szlak nr 1 Przebieg: Gorzów Wielkopolski PKP – Chróścik – wzgórza morenowe – Bogdaniec – Gostkowice – dolina Warty – Wieprzyce – Gorzów Wielkopolski Kolor szlaku: niebieski Długość szlaku: 47 km Szlak wiedzie przez wspaniałe widokowo wzgórza morenowe i mieszane kompleksy leśne, a także przez dolinę Warty. Trzeba zachować ostrożność przy długich zjazdach leśnymi drogami. Wycieczkę rozpoczynamy spod dworca PKP w Gorzowie Wielkopolskim (0 km) przy tablicy informacyjnej szlaków turystycznych. Kierujemy się ulicą Dworcową, by po przejechaniu pierwszego skrzyżowania stanąć przed pomnikiem Adama Mickiewicza (zob. s. 63) usytuowanym na skraju Parku Wolności. Teren obecnego parku (1,7 ha) od czasów średniowiecza do 1831 r. pełnił rolę cmentarza.

Gorzów okolice Wielkopolski gorzowa

Istniejąca tu dawniej kaplica Świętego Ducha (prawdopodobnie w miejscu pobliskich „sukiennic” przy ulicy Sikorskiego) nie zachowała się do dziś. Tablice nagrobne były tu widoczne jeszcze w końcu XX w., kiedy to ostatnie dwie z nich przeniesiono do Muzeum Lubuskiego. Rolę miejsca pochówku zmarłych park przejął na krótko znów w 1945 r., kiedy to grzebano tu żołnierzy radzieckich, zmarłych w pobliskim lazarecie (obecnie budynki AWF). Od ulicy Sikorskiego park odgradza aleja topoli włoskich. Ze skrzyżowania przy pomniku skręcamy w lewo i jadąc na wprost, docieramy do kolejnego skrzyżowania, gdzie po prawej stronie wśród zabudowy Galerii Askana widzimy niewielką kapliczkę z metalowym wizerunkiem Matki Boskiej z Dzieciątkiem i zabytkową wieżę ciśnień. Pięciokondygnacyjna, ośmioboczna wieża zwieńczona piaskowcową ażurową balustradą powstała w końcu XIX w. w istniejących do końca XX w. Zakładach Mięsnych. Zaczynamy długi ostry podjazd ulicą Konstytucji 3 Maja, mijamy dwa ronda na ulicy Stuletni dwór w Racławiu, fot. D. Adamski

60

3 Szlak nr 1

3

Kolekcja młynków w muzeum w Bogdańcu, fot. D. Adamski Myśliborskiej i przed stacją paliwową skręcamy w lewo (2,5 km) w polną drogę wysadzoną lipami. Przejeżdżamy ponad Trasą Zgody (obwodnicą miasta) i wkrótce mijamy skrzyżowanie (6,2 km), na którym zobaczymy krzyż i dąb. Z lewej strony widoczne są zabudowania Chróścika (Neudorf ) z neogotyckim kościołem św. Józefa z XIX w. o zamkniętym sześciobocznie prezbiterium. Przekraczamy przejazd kolejowy i niebawem docieramy na skraj lasu (7,7 km), skąd szusujemy stromo w dół, wśród morenowych wzgórz ukształtowanych przez lodowiec. Na rozwidleniu dróg (9 km) skręcamy w prawo, by rozpocząć ostry podjazd (10 km) malowniczymi zakosami drogi, wśród lasów bukowych o typowo górskim charakterze. W miejscu, z którego rozpościera się szczególnie ciekawy widok, ustawiono ławeczkę (11 km). Warto się tu zatrzymać. Nieco dalej znajduje się kolejna ławeczka (11,6 km) ze śmietnikiem, a zaraz potem czeka nas ostry zjazd do drogi asfaltowej nr 132 Racław – Jenin. Na polanie (11,9 km) znajdziemy zadaszoną wiatę, ławki i miejsce na ognisko. 2,5 km na północ stąd znajduje się wieś Racław (Ratz-

dorf ) o średniowiecznym rodowodzie, z neogotyckim kościołem z 1863 r. i neoklasycystycznym stuletnim dworem. Kontynuujemy wycieczkę przez las wraz ze znakami czerwonymi szlaku pieszego pod górę aż do jego odejścia w lewo (13,1 km). Odcinek drogi prowadzi po równym terenie, a potem znowu stromo zjeżdżamy do drogi asfaltowej (16,3 km) Stanowice – Bogdaniec. Tu rozpoczyna się żółty szlak rowerowy. Skręcamy w lewo, by po 1 km dojechać do polany z zagospodarowanym miejscem wypoczynku (ławy, stół, miejsce na ognisko) i rosnącymi opodal dwoma wspaniałym okazjami daglezji zielonej. Obok drzew stoi obelisk z usuniętą tablicą. Upamiętniała ona Gerharda Libschowa – aktywistę Hitlerjugend, który został zabity we wsi w 1931 r. w bójce pomiędzy kibicami po jednym z meczów piłkarskich. Sprawie nadano wówczas wymiar polityczny i miejsce to w kolejnych latach stało się sceną dorocznych manifestacji nazistów. W organizacji tych wieców znaczący udział miał mieszkaniec ówczesnego Bogdańca – Erich von Bach-Zalewski, późniejszy wysoki rangą oficer SS i „likwidator” powstania warszawskiego.

61


Turystyczne szlaki rowerowe Jadąc dalej, już w B ogdańcu (Dühringshof ) mijamy po lewej stronie młyn (17,7 km), wybudowany w 1826 r., będący dziś siedzibą Muzeum Budownictwa i Techniki Wiejskiej. Warto tu obejrzeć wyposażenie domu młynarza oraz kolekcję młynków, w samym młynie – sprawne urządzenia do mielenia zboża, a w podwórzu – zupełnie egzotyczne dla mieszczucha – dawne narzędzia rolnicze. Obok – ciekawa kuźnia. Jeśli mamy jeszcze dość sił i czasu, warto zboczyć ze szlaku przy budynku nadleśnictwa (18,3 km) na 4-kilometrową spacerowoedukacyjną ścieżkę przyrodniczą, wiodącą poprzez dąbrowy w krajobrazie morenowym. Na tablicach informacyjnych przy licznych przystankach znajdziemy wiadomości m.in. o „ptasim budziku”, wędrówkach drzew, rezerwacie „Bogdaniec III” czy mieszkańcach kop chrustu. Po powrocie na szlak rowerowy docieramy do skrzyżowania (18,8 km) z drogą Gorzów Wielkopolski – Kostrzyn. Jesteśmy w centrum wsi. Bogdaniec to wieś zasiedlona w 1786 r. na obszarach powstałych w wyniku osuszania tzw. Błot Warciańskich (Warthebruch) przez 32 rodziny kolonistów, głównie z Niemiec i Polski. Zwolnieni oni zostali przez Fry-

Gorzów okolice Wielkopolski gorzowa

deryka II Wielkiego na 8 lat z płacenia podatków i uposażeni nieodpłatnie w jeden łan ziemi i budulec na drewniane chaty kryte trzciną. Istniejący tu obecnie murowany kościół (pierwotnie szachulcowy) wybudowano w 1783 r. i potem wielokrotnie przebudowywano. Przecinamy szosę i dojeżdżamy do przejazdu kolejowego (po lewej widoczna stacja PKP w Bogdańcu, gdzie możemy zakończyć naszą wycieczkę). Kierujemy się na południe drogą bitumiczną ocienioną topolami, przez Kwiatkowice, Jeniniec, Krzyszczynę. Wszystkie wsie powstały w XVIII w. dzięki kolonizacji terenów wydartych rzece w wyniku jej melioracji. Docieramy do krańca zabudowań Gostkowic i wału przeciwpowodziowego w miejscu ustawienia stalowego krzyża (26,8 km). Skręcamy w lewo i mijamy niebawem bezstylową murowaną kapliczkę (31,2 km) z medalionem Matki Boskiej w niszy i figurą Chrystusa w szczycie. Jadąc koroną wału na wschód, sycimy się ciszą, widokiem licznych bocianich gniazd oraz kaczych i gęsich stad wśród rozlewisk Warty, porośniętych starymi wierzbami. Mijamy widoczne z daleka rozproszone gospodarstwa Włostowa, Jasińca i Jeżyków, by przed dużym dębem w Wieprzycach zjechać w lewo z wału (42,8 km). Muzeum w Bogdańcu – wnętrze młyna, fot. D. Adamski

Mijamy zabytkowy budynek dworcowy z XIX w. nakryty dachem naczółkowym i dojeżdżamy do pętli tramwajowej w Wieprzycach (Wepritz) obok dawnego cmentarza (43,2 km), a obecnie parku o powierzchni 1,8 ha, z rosnącymi tu licznymi okazami żywotników, jesionów, klonów, topól i robinii akacjowej. Jeśli opuścimy na chwilę szlak, kierując się w lewo, zwiedzimy klasycystyczny kościół z 1833 r. z neogotycką wieżą i dwukondygnacyjnym chórem wewnątrz. Obok kościoła znajduje się płyta nagrobna Anny (1857–1931) i Ernesta (1852–1940) Henselerów. Ernest, urodzony w Wieprzycach, był profesorem rysunku na politechnice berlińskiej. W czasie częstych pobytów w rodzinnych stronach malował liczne pejzaże nadwarciańskie. Inną jego specjalnością były portrety. Namalował m.in. podobiznę Franza Hofmana von Fallerslebena – twórcy niemieckiego hymnu narodowego i kanclerza Bismarcka. Jego dzieła wystawiano w Paryżu, Berlinie, Wiedniu i Londynie. Nagrobek przeniesiono tu z Berlina w 2005 r. Wróciwszy na szlak, kierujemy się w prawo, by ulicą Kostrzyńską dotrzeć do ciekawej architektonicznie prawosławnej cerkwi pw. św. Jerzego i Narodzin Bogurodzicy (więcej – zob. s. 57). Jadąc dalej ulicami 11. Listopada i Edwarda Jancarza, ponownie staniemy przed dworcem PKP w Gorzowie Wielkopolskim (47 km).

Szlak nr 2 Przebieg: Gorzów Wielkopolski – Santocko – rezerwat „Dębina” – Łośno – Lipy – dolina Santocznej – Santoczno – jezioro Ostrowite – Wojcieszyce – Gorzów Wielkopolski Kolor szlaku: zielony Długość szlaku: 65,4 km Szlak wiodący głównie przez kompleks Puszczy Barlinecko-Gorzowskiej, w dużej części objętej

62

prawną ochroną przyrody jako park krajobrazowy. Technicznie łatwy, lecz bardzo długi i polecany już zaawansowanym kolarzom lub do pokonania etapami – z noclegiem w Santocku, Lipach lub Santocznie.

3 Szlak nr 2

Szlak nr 1

3

Szlak rozpoczyna się przed dworcem PKP (0 km) w G orzowie, skąd ulicą Dworcową dojeżdżamy do pomnika Adama Mickiewicza odsłoniętego 15 grudnia 1957 r. dla uczczenia rocznicy 100-lecia śmierci wieszcza. Dzieło rzeźbiarza Józefa Gosławskiego przedstawia żeliwną postać poety. Zostało odlane w miejscowych Zakładach Mechanicznych „Gorzów”, a ufundowane ze składek społeczeństwa miasta. Tuż przed uroczystym odsłonięciem pomnika strażacy umyli starannie wieszcza. Jakież było zdumienie zebranych, kiedy po opadnięciu skrywającego poetę całunu ujrzano zwisający z jego nosa… pokaźny sopel lodu. Jazdę kontynuujemy w prawo ul. Estkowskiego, by dojechać do ronda przy Parku Wiosny Ludów, gdzie w zabytkowym budynku obecnej Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej mieściło się stanowisko dowodzenia marszałka Gieorgija Żukowa. Działo się to na przełomie marca i kwietnia 1945 r., tj. w czasie poprzedzającym tzw. operację berlińską, która zakończyła II wojnę światową. Fakt ten upamiętnia tablica na frontonie budynku. Niestety, marmurowa płyta tablicy w czasie montażu na ścianie spadła i popękała. Musiano ją posklejać przed uroczystym odsłonięciem, czego ślady widoczne są do dziś. Skręcamy w ulicę Kosynierów Gdyńskich. Po lewej stronie mijamy zakłady Vetoquinol „Biowet” (powstałe w 1908 r. jako prywatny Instytut Surowiczny i Bakteriologiczny dra Schreibera, a wizytowane w 1946 r. przez wicepremiera Stanisława Mikołajczyka) i wylot ulicy Bohaterów Warszawy, przy ­której – pod

63


Centrum Sportowo-Rehabilitacyjne „Słowianka”, fot. T. Jocz numerem 4 – po wojnie istniał Zakład Chorób Pszczół kierowany w latach 1946–56 przez wybitnego naukowca – profesora Stanisława Kirkora. Ten wielki patriota powrócił po wojnie do Polski, mimo kuszących propozycji składanych mu w krajach zachodnich, by ratować rodzime pszczelarstwo. Bez jego podręcznika Choroby pszczół i wysiłku włożonego w ratowanie pasiek, pszczelarstwa w Polsce być może by nie było. Profesora upamiętnia stosowna tablica przy ulicy Bohaterów Warszawy. Jadąc dalej, mijamy największy z gorzowskich hoteli – „Mieszko”, przed którym rośnie szpaler starych dorodnych cisów. Drzewa tego gatunku należą do najstarszych w Polsce (liczą sobie do 1260 lat). Są niemal całkowicie trujące – przez Galów były uznawane za „drzewa śmierci”, a ich soku używano do zatruwania strzał. Wkrótce docieramy do Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji i – po skręcie w lewo – wjeżdżamy do Parku Słowiańskiego (więcej – zob. s. 52). Niebawem mijamy OSiR (2,4 km) i nieco dalej Centrum SportowoRehabilitacyjne „Słowianka” z basenami, kręgielnią itp. Wyjeżdżając z parku, kierujemy się z drogi dla rowerów na prawo, w otwarty teren dawnych poligonów wojskowych. Mijamy ruiny budyn-

64

ków nieistniejących składów amunicji i docieramy wkrótce do niewielkiego lasku (4,1 km) na wzgórzu, z ruinami kolejnego budynku. Okrążamy go i poprzez niemal stepowe przestrzenie kierujemy się prosto w stronę widocznego lasu. Na skrzyżowaniu głównych dróg skręcamy gwałtownie w prawo, by wkrótce dojechać do śródleśnego skrzyżowania przy „rozczłonkowanej” wierzbie (7,6 km). Tu skręcamy w lewo. Jedziemy gmatwaniną leśnych dróg (uwaga na znaki) przez las do pierwszych zabudowań Santocka. Nie sposób tu nie zwrócić uwagi na ciekawe kapliczki wykonane w drzewie (9,3 km). Docieramy do asfaltu i piękną aleją dębów, napotykając znaki czarnego szlaku rowerowego, kierujemy się do centrum wsi Santocko (Zanzin). We wsi stoi murowany z czerwonej cegły neogotycki kościół z 1909 r. (12 km). Strzelistość świątyni stojącej na wzgórzu, podkreśla wieża z zegarem. Teren wsi zasiedlony był już ok. 800 r. p.n.e., co potwierdza odkryte przez Dietza von ­B eyera cmentarzysko kultury łużyckiej. W średniowieczu ta słowiańska wieś należała do kasztelanii santockiej, a potem, w połowie XIII w., stała się częścią Nowej Marchii. Pierwsze dokumenty potwierdzające istnienie wsi pochodzą jednak dopiero

Gorzów okolice Wielkopolski gorzowa z przełomu XIII/XIV w. Już wtedy istniała tu karczma. Od XVI w. zajmowano się hodowlą pszczół, stąd liczne pasieki na terenie wsi. W XVII w. powstał folwark posiadający owczarnię z 450 owcami. W okresie międzywojennym Santocko zamieszkiwali muzykalni chłopi, którzy stworzyli gminny chór. Po wojnie Santocko zasiedliła ludność pochodząca z tej samej wsi na Polesiu. Na rozwidleniu dróg (gdzie w prawo odchodzi łącznikowy szlak czarny do Mironic i Kłodawy) skręcamy w lewo do kolonii Santocko, mijamy budynek gospodarstwa agroturystycznego „Chata za wsią”, gdzie można przenocować. Wzdłuż drogi rośnie wiele pięknych, dorodnych dębów. Po opuszczeniu ostatnich zabudowań wsi przekraczamy mostek (16,2 km) na rdzawym potoku źródłowiskowym Marwicy. Wkrótce zobaczymy węzeł szlaków rowerowych (17,7 km), gdzie zaczyna się czarny szlak łącznikowy (szlak nr 11a – zob. s. 89). Drogą wśród lasów docieramy przez most i śluzę do spiętrzenia wody na Kłodawce (20,4 km) oraz do zagubionej i dziś już zupełnie niemal zapomnianej dawnej wsi Marzęcin (Marienspring). Początki tutejszego osadnictwa sięgają czasu powstania cysterskiego młyna

w XIV w. Kres jego istnieniu przyniosły lata wojny 30-letniej (1618–48). Osadę ponownie odbudowano, budując tartak i młyn w końcu XVII w. Pod koniec 1782 r. istniejące budynki zastąpiono dwoma kuźnicami produkującymi żelazne pręty, żelazo sztabowe, a w późniejszym okresie także pociski artyleryjskie, zwane kartaczami i tzw. białą blachę. Urządzenia napędzało koło wodne o średnicy ok. 320 cm. Niespełna dwa miesiące po zakończeniu prac nastąpiła katastrofa. Bale drewnianej zapory na dużym jeziorze hutniczym nie wytrzymały naporu wody i lodu i runęły na dopiero co powstałe zakłady. Ocalały jedynie dwa domy mieszkalne. Szybko jednak zdecydowano o odbudowie i wkrótce ponownie ruszyła zamierzona produkcja. Po 1835 r. hutę przekształcono na młyn papierniczy, a po spadku zyskowności tej branży, w 1860 r., na młyn zbożowy. Już od początku XIX w. wieś stopniowo się wyludniała. W lutym 1945 r. na terenie Marzęcina rozegrała się niewielka bitwa pomiędzy oddziałem niemieckim a żołnierzami Armii Czerwonej. W wyniku potyczki i późniejszego ostrzelania przez dwa czołgi, spłonęły zabudowania wsi. Opuszczone pogorzelisko zaczął ­porastać las. O ­historii tego

3 Szlak nr 2

Turystyczne szlaki rowerowe

Szlak nr 2

3

Fragment cmentarza w Marzęcinie, fot. D. Adamski

65


66

Turystyczne szlaki rowerowe miejsca świadczy fragment opuszczonego cmentarza, tablice upamiętniające mieszkańców i dzieje wsi, a także obelisk poświęcony mieszkańcom Marzęcina poległym na frontach I wojny światowej. Na zboczu przy brzegu Kłodawki znajdziemy źródło Marii, nazwane tak na cześć córki Ernsta Gotthilfa Ratscha, dawnego właściciela młyna. Przepływająca tędy rzeka Kłodawka (długość 27 km) wypływa z Jeziora Karskiego Wielkiego, przepływa przez Puszczę Barlinecko-Gorzowską i wpada do Warty w Gorzowie, gdzie zasila staw w Parku Wiosny Ludów. Przejeżdżamy krótki odcinek ostro pod górę i skręcamy w lewo, łącząc się ze szlakiem czerwonym, wspólnie z którym docieramy do ciekawego rezerwatu „Dębina”. Jest to leśny rezerwat przyrody o powierzchni 12,18 ha, powołany w celu ochrony grądu środkowoeuropejskiego z dominującą populacją dębu i buka. Na terenie rezerwatu stwierdzono występowanie 68 gatunków roślin naczyniowych i ponad 50 gatunków porostów nadrzewnych. Szczególnie cenne są stanowiska chronionych owadów – jelonka rogacza i koziroga dębosza. Dla turysty jest to przede wszystkim jedno z ostatnich miejsc dających wyobrażenie o istniejących tu dawnych puszczańskich dąbrowach. 0,5 km za granicami rezerwatu wjeżdżamy w lasy bukowe. Docieramy do parkingu leśnego (29,1 km) przy drodze nr 151 Gorzów Wielkopolski – Barlinek. Przecinamy ją i jadąc drogą leśną napotykamy osadę leśną Mszaniec. W latach 60. lubił w tutejszej leśniczówce odpoczywać wielki myśliwy, pisarz i propagator ochrony przyrody – Włodzimierz Korsak (zob. s. 28). Nieopodal zobaczymy pomnikowy okaz dębu szypułkowego o obwodzie pnia wynoszącym 330 cm. Podążamy ponownie drogą brukowaną, potem leśną wjeżdżamy na pola (33,9 km)

Gorzów okolice Wielkopolski gorzowa

Rezerwat „Dębina”, fot. D. Adamski Łośna (Lotzen), by przy sklepie spożywczym wjechać na asfalt, kierując się w lewo. Na terenie wsi, sięgającej rodowodem 1300 r., od 1746 r. istniała huta szkła. 10 lat później hutę spaliły wojska rosyjskie, a ostatecznie zamknięto ją w 1788 r. i jedyną pamiątką po jej istnieniu jest ocalały zabytkowy budynek biurowy. Mijamy neobarokowy kościół z 1913 r., po czym przez las docieramy do stacji edukacyjnej (37,3 km) Barlinecko-Gorzowskiego Parku Krajobrazowego w Lipach. Ta śródleśna wieś otoczona jeziorami: Lubieszewko (28 ha), Suchym (22 ha) i Lubie (77 ha), powstała w 1730 r. jako osada z młynem. Jest to atrakcyjne miejsce wypoczynku, oferujące noclegi w domkach kempingowych i na polu namiotowym w dawnym ośrodku wypoczynkowym ZWCh „Stilon”. Istnieje możliwość wypożyczenia kajaków. Przy tablicy informacyjnej „Ptasi Budzik” znajduje się początek ścieżki dydaktycznej (długość 1,6 km) o przebiegu: Lipy – dolina Santocznej – Jezioro Suche. Po przyjemnym zjeździe pomiędzy dwoma jeziorami i lekkim podjeździe, czeka nas kolejny zjazd – w prawo z asfaltu (39,6 km) w drogę leśną. Mijamy jeziora: Chłop (58,7 ha),

Lubie (75,8 ha), Mrowino i Mrowinko. Docieramy do połączenia z czerwonym szlakiem rowerowym (44,8 km) i wraz z nim szeroką drogą leśną jedziemy do ogrodzonego terenu leśnego z ławkami i miejscem na ognisko (45,3 km), a dalej do zadaszonej wiaty i ławek (45,8 km). Kontynuując jazdę, docieramy do węzła szlaków rowerowych (46 km) w Santocznie (Zanzhausen). Wieś położona jest nad rynną polodowcową jeziora Mrowinko (22,5 ha) i wypływającą z niego rzeką Santoczną. We wsi stoi kościół szachulcowy, jednonawowy, wyposażony w empory, powstały z przebudowy jednego z magazynów dawnej huty żelaza z 1767 r., z dobudowaną w 1819 r. wieżą. Wewnątrz, w jednym z bocznych pomieszczeń, utworzono kącik historyczny. W dawnej hucie wykonywano drut, gwoździe i żelazo w sztabach. W 1785 r. wykonano tu kilka elementów pierwszej niemieckiej maszyny parowej. Podstawową jednak była produkcja kartaczy, szczególnie w okresie wojen napoleońskich. Działała tu też cynkownia blach i szlifiernia. Ciekawostką jest fakt posiaJezioro Lubie, fot. B. Nowosielski

dania przez hutę już w XVIII w. własnego chirurga. Czyżby wypadki przy pracy były wtedy tak częste? Dla upamiętnienia istnienia huty na placu przed kościołem w 2005 r. ustawiono głaz z odlewem płyty wyobrażającej model pierwszej niemieckiej maszyny parowej. Opodal mostka i „wodospadu” na Santocznej zobaczymy niewielkie lapidarium utworzone z tablic nagrobnych dawnego cmentarza niemieckiego oraz klasycystyczny budynek (dawny dom pastora) z XIX w., rozbudowany o skrzydło w XX w., nakryty dachem naczółkowym. W okresie II wojny światowej wieś była rejonem koncentracji II Armii Wojska Polskiego. Wraz z czerwonym szlakiem pieszym opuszczamy wieś, mijając po lewej rybne stawy hodowlane (46,9 km). W lewo odchodzą czerwone znaki szlaku pieszego. Drogą leśną dojeżdżamy do parkingu na przesmyku pomiędzy jeziorami Jeż i Ostrowite (49 km), by wkrótce dotrzeć do grupy dębów, gdzie ponownie napotykamy pieszy szlak czerwony. Poprzez las, mijając leśniczówkę, przybywamy do kolejnej ładnej

3 Szlak nr 2

Szlak nr 2

3

Barlinecko-Gorzowski Park Krajobrazowy, fot. B. Nowosielski

67


68

Turystyczne szlaki rowerowe grupy dębów (51,8 km), gdzie obok znaku skrętu szlaku w lewo napotkamy duże mrowisko, a 1 km dalej mostek na rzeczce Srebrnej. Przy budynku dawnego leśnictwa (znaki czarnego szlaku rowerowego i pieszego) skręcamy w lewo (53,4 km), by za ruinami po prawej i przejechaniu kolejnego mostka na Srebrnej, osiągnąć skraj lasu obok strzelnicy „Trap” nad Srebrną. Wśród pól dojeżdżamy (55,9 km) do Wojcieszyc (Wormsfelde), wsi nad Jeziorem Wojcieszyckim (8,6 ha) wspominanym już w 1337 r. w jednym z zachowanych dokumentów. Ta stara osada z IX–XII w. w średniowieczu należała do rycerskich rodów von Lossowów, von Rakowów i von Straussów (Strusi), a potem do Marwitzów i Hohenzollernów. W centrum Wojcieszyc stoi ciekawy późnoromański, jednonawowy kościół na obrysie prostokąta, zbudowany z kostki granitowej w XIII w. z dobudowaną w 1705 r. wieżą. W wyposażeniu kościoła do 1945 r. znajdował się zabytkowy srebrny, gotycki kielich. Jego los jest nieznany – może go wywieziono, może skradziono, a może leży gdzieś w ukryciu. Z wyposażenia do dziś zachowała się wsparta na ośmiu słupach empora organowa i neogotycka dębowa chrzcielnica z reliefem z motywami liści dębu. Ołtarz w kościele i figurę przed kościołem wykonał cygański rzeźbiarz Karol Parno-Gierliński, który mieszkał we wsi w latach 90. XX w., a teraz jest posłem do Międzynarodowego Parlamentu Romskiego w Wiedniu i mieszka w Gorzowie. Wart uwagi jest też blisko 200-letni zabytkowy dom nr 45 z początków XIX w. Na polach wsi odnaleziono w 1975 r. skarb złożony z 248 średniowiecznych monet: denarów, oboli i brakteatów ukrytych w 2. poł. XIII w. Polną drogą wysadzaną jabłoniami i gruszami jedziemy w kierunku widocznego już Gorzowa (dzielnica „Manhattan”, fabryka domów,

kominy Elektrociepłowni Gorzów S.A.), by na terenie ogródków działkowych dojechać do skrzyżowania z ulicą Srebrną (59,4 km). Napotykamy tu żółte znaki szlaku rowerowego Kłodawa – „Manhattan” – Wawrów – Czechów (zob. s. 81). Kontynuujemy jazdę, skręcając w prawo i zaraz potem w lewo, w ulicę Dekerta, a potem kolejny raz w lewo – w ulicę Czartoryskiego. Po prawej stronie rozpościera się teren nowo powstałego Parku 750lecia z kamieniem upamiętniającym jubileusz miasta. Rośnie tu m.in. 30 katalp zasadzonych w październiku 2006 r. przez mieszkańców Gorzowa. Z inicjatywy obecnego przewodniczącego Nowego Towarzystwa Upiększania Miasta, Bożydara Bibrowicza. W 2008 r. planowane jest utworzenie na terenie parku kamiennej alei dedykowanej najwybitniejszym mieszkańcom Gorzowa. Na głazach zawisną brązowe tabliczki z krótkimi tekstami im poświęconymi. Kierujemy się przez skrzyżowanie prosto ulicą Piłsudskiego do ronda, gdzie w prawo zjeżdżamy ostro w dół do ulicy Wyszyńskiego (62,7 km) i skręcamy w lewo. Wraz z czarnym szlakiem mijamy po prawej stronie dereń jadalny, a po lewej schronisko PTSM. Skręcamy w ulicę Borowskiego, mijamy rekonstrukcję dawnego koła młyńskiego przy znajdującym się tu dawnym młynie z 1821 r., zwanym Dalekim. Na skrzyżowaniu (64,1 km) skręcamy w lewo w ulicę Dąbrowskiego, którą jedziemy w kierunku mostu na Kłodawce. Przed mostem skręcamy w prawo w ulicę Łokietka. Mijamy po lewej topolę czarną o wyjątkowych rozmiarach (660 cm obwodu i 37 m wysokości), będącą największym drzewem w mieście. Uwaga! Przekraczamy przejazd linii tramwajowej i dojeżdżamy do kolejnego skrzyżowania – przy barze „Bartosz”. Przez przejścia dla pieszych podążamy do widocznej bramy Parku Wiosny Ludów (4,78 ha).

Gorzów okolice Wielkopolski gorzowa Jedziemy przez piękne aleje kasztanowców czerwonych lub platanów, widząc po lewej sztuczny staw z wysepką zasiedloną przez kaczki krzyżówki. Warto zatrzymać się tu na chwilę, by odpocząć na ławeczce wśród róż lub poszukać tak rzadkich drzew, jak kłęk kanadyjski, wejgela cudowna czy perełkowiec. Dojeżdżamy do ulicy Sikorskiego. Przecinamy ją, wjeżdżając (64,9 km) w ulicę Garbary i przed wiaduktem kolejowym skręcamy w prawo, by powrócić do węzła szlaków przy dworcu PKP (65,4 km) w Gorzowie Wielkopolskim.

Szlak prowadzi głównie wałami przeciwpowodziowymi rzeki Warty i przez Kotlinę Gorzowską. Ze względu na znaczną długość, można podzielić trasę na dwie części (27 km i 24,8 km). W przypadku podzielenia szlaku, koniec lub początek wypadnie w Deszcznie (PKP).

3 Szlak nr 3

Szlak nr 2

3

Wycieczkę rozpoczynamy tradycyjnie przed dworcem PKP w Gorzowie Wielkopolskim (0 km) przy tablicy informacyjnej szlaków turystycznych. Obok stoi pomnik kolejarzy pionierów ufundowany w 1985 r. przez załogę PKP w Gorzowie Wielkopolskim. Kierujemy się ulicą Składową, mijając po prawej zabytSzlak nr 3 kową, 100-letnią, trzykondygnacyjną, ośmioboczną wieżę ciśnień. Ostatnia – drewniana Przebieg: Gorzów Wielkopolski – Zawar– kondygnacja nakryta jest dachem wielocie – Ciecierzyce – Borek – Brzozowiec – Glipłaszczyznowym. nik – Orzelec – Bolemin – Płonica – Koszęcin – Przejeżdżamy mostek na Kłodawce (opodal Niwica – Zawarcie – Gorzów Wielkopolski jej ujścia do Warty), potem skręcamy w prawo Kolor szlaku: zielony pod wiaduktem kolejowym (0,3 km) i zaraz potem w lewo. Mijamy odnowiony budyDługość szlaku: 51,4 km nek magazynowy Maxa Bahra (biurowiec Spichlerz – oddział Muzeum Lubuskiego, fot. T. Jocz

69


70

Turystyczne szlaki rowerowe ­ ildom) i wjeżdżamy na piękną promenadę W nadwarciańską – dumę miasta. Doprowadza ona do mostu na Warcie. Przejeżdżamy przezeń i docieramy do 200-letniego spichlerza – „Muzeum Warty” – oddziału Muzeum Lubuskiego (1 km) z gigantycznym kołem zamachowym tartacznej maszyny parowej przed wejściem. Po zwiedzeniu powracamy przejściami dla pieszych do mostu na Warcie i jadąc wzdłuż rzeki na wschód, docieramy do budynku Czerwonego Spichlerza (zob. s. 43) u zbiegu ulic Grobla i Wał Okrężny, gdzie rośnie czerwona odmiana kasztanowca. Mijamy po prawej budynek Oddziału PTTK Ziemi Gorzowskiej w Gorzowie, by wkrótce stanąć przed eklektycznym pałacykiem wybudowanym w 1876 r. przez Hermanna Pauckscha (2 km) – obecnie mieści się tu Grodzki Dom Kultury (zob. s. 44). Pałac otoczony jest ozdobnym parkiem (platany, dęby, klony, jesiony i lipy) z fontanną zwieńczoną postaciami bawiących się dzieci. Kontynuujemy jazdę wałem przeciwpowodziowym pod mostem Lubuskim na Warcie, mijamy dawny port barek rzecznych (obecnie stocznia remontowa) i wkrótce docieramy do mostu (3,3 km) na Kanale Ulgi. Przekraczamy go i tuż za nim skręcamy w lewo w kierunku wału. Po lewej rozpościera się obszerna panorama Gorzowa z charakterystycznymi akcentami: klinkierową wieżą kościoła Chrystusa Króla (dawniej Lutra) i neoromańskiego kościoła Świętego Krzyża, kominami elektrociepłowni i masztem stacji nadawczo-odbiorczej przy ulicy Podmiejskiej. Mijamy po prawej (6,8 km) zabudowania stacji uzdatniania wody. Jedziemy wałem porośniętym starymi wierzbami. Nadają one szczególnego uroku otoczeniu, a rej wodzą tu sroki i kawki. Po drugiej stronie rzeki widoczne są domostwa wraz z kościołem w Czechowie (8 km). Nieco dalej przed skrzy-

żowaniem (13,8 km) widoczna jest na drugim brzegu wieża widokowa w Santoku. Na skrzyżowaniu rozpoczyna się szlak czarny biegnący na północ do przeprawy promowej w Santoku. Kontynuujemy przejazd wałem, by opuścić go we wsi Borek (Borkow). Osada zasiedlona została już od ok. 600 r. n.e. przez ludność słowiańską. W końcu XIII w. należała do polskiego rycerza Mikołaja Borko. Następny właściciel, Beniamin Namkanow, w 1335 r. odsprzedał wieś burmistrzowi Buenschenowi. Przez wiele wieków trwały spory o przynależność wsi do Polski. W czasie wojen husyckich (XV w.) Borek został spalony przez polską jazdę Stanisława Ostroroga. Przy neobarokowym kościele z 1906 r. (wzniesionym w miejscu budowli z XVIII w.), z umieszczonym w wieży dzwonem z końca XVI w. i ciągle sprawnym zegarem, wjeżdżamy na asfalt (16,3 km). 0,5 km za wsią, naprzeciw leśnictwa, znajduje się zagospodarowane miejsce wypoczynku, a nieco dalej boisko piłkarskie KS „Korona”. Wjeżdżamy w las, gdzie po lewej stoją domki dawnego ośrodka ZSMP. Przy skrzyżowaniu ulic (18,5 km) opuszczamy las i jadąc prosto wśród pól, docieramy do centrum wsi Brzo zowiec (Berkenwerder), przed 1347 r. należącej do rycerza polskiego Mikołaja de Jago. Opuszczoną lub zniszczoną wieś zasiedlił magistrat landsberski w 2. poł. XVIII w., głównie niemieckimi kolonistami pochodzącymi z Polski. Skręcamy w prawo i – obok kościoła – w lewo (20,7 km), by przekroczyć drogę międzynarodową nr 3. Polną drogą kontynuujemy jazdę w stronę lasu, mijamy skrzyżowanie dróg polnych (kierując się w lewo bez znaków, możemy dojechać po 200 m do stacji kolejowej), przejazd kolejowy i wkraczamy w las, którym docieramy do drogi asfaltowej w Gliniku (24,6 km).

Gorzów okolice Wielkopolski gorzowa Jeśli chcemy podzielić naszą wycieczkę na dwie części, to tu należy skręcić w prawo, by poprzez Maszewo dotrzeć do odległej o 2,9 km stacji PKP w Deszcznie. Skręcając w lewo, po 2 km dojedziemy do niestrzeżonego kąpieliska nad jeziorem Glinik. Glinik (Altensorge) to stara słowiańska osada, której najstarsza znana nazwa Glinick pochodzi z 1319 r. Pobliska Zbójecka Góra (niemieckie Räuberberge) wg legendy kryje skarby w swoim wnętrzu. Ukryte zostały one przez średniowiecznego rycerza – dawnego właściciela wsi, który wbrew rycerskim zwyczajom i przysiędze napadał na kupców, zabijał bezbronnych i grabił. Pokutując za swe nędzne czyny, strzeże teraz skarbów i strzegł ich będzie aż do końca świata. Według przekazów historycznych, na 8 dni przed śmiercią (6 sierpnia 1319 r.) margrabia Waldemar podarował wieś radzie miejskiej Landsberga. Glinik uległ prawdopodobnie zniszczeniu w trakcie wyprawy Władysława Łokietka na Nową Marchię w 1326 r. Odbudowany, posiadał już młyn. Później miasto Landsberg założyło tu folwark, a w XVII w. wybudowany został tartak i stęper do prosa. W 1763 r. król Fryderyk II przekształcił folwark w kolonię, co oznaczało uwolnienie mieszkańców od pańszczyzny, i osadził tu 16 rodzin kolonistów. W 1797 r. wybudowano pierwszy szachulcowy kościół, a po jego pożarze postawiono w 1896 r. nowy, istniejący do dziś. W okresie międzywojennym wieś była popularnym miejscem wypoczynku berlińczyków. Znajdowały się tu restauracje, z których jedną zlokalizowano na palach na pobliskim jeziorze Glinik, zwanym wówczas Jeziorem Bestii (Bestienesse). W czasie II wojny światowej we wsi działało Sanatorium Przeciwgruźlicze dla oficerów Luftwaffe, które pod koniec wojny zostało zamienione na szpital wojskowy. W chwili wkroczenia na ten teren

żołnierzy Armii Czerwonej, podobno znajdowali się w nim jeszcze chorzy. Obecnie obok miejsca po dawnym sanatorium powstał Ośrodek Rekreacji i Hipoterapii w ramach gospodarstwa agroturystycznego. Jedziemy prosto w stronę kościoła (24,9 km) położonego w centrum wsi. 200 m dalej nadleśnictwo ustawiło ciekawe tablice edukacyjne – Nisze pokarmowe ptaków i Leśny Budzik. Przez las docieramy obok przystanku MZK do Orzelca (27,4 km). Wieś zasiedlona została w 1770 r. przez kolonistów niemieckich, pochodzących głównie z Polski. W 1946 r. działała na terenie Orzelca grupa „AK-Grom”, której działalność ograniczyła się jedynie do zamordowania wójta (wraz z rodziną) z pobliskiego Kołczyna. W centrum wsi rośnie pomnikowy, rozłożysty dąb. Kontynuujemy jazdę asfaltem do wsi Bole min (Blockwinkel). Ślady zasiedlenia tego terenu sięgają epoki brązu (1300–300 p.n.e.). Na skrzyżowaniu z drogą nr 22, przekraczamy ją i przed przejazdem kolejowym stajemy (32,4 km) obok kościoła szachulcowego (obecnie otynkowanego) z końca XVIII w. Kościół zaprojektowany został przez F.U. Krausego i pochodzi z okresu zasiedlenia wsi. Wkrótce docieramy (33,5 km) do skrzyżowania w Płonicy (Ploniotz). Pierwsze próby zasiedlenia terenów tej wsi w 1616 r. przez 9 rodzin holenderskich nie powiodły się z powodu powodzi i zniszczeń wojny 30-letniej. Kolejna próba osadzenia kolonistów pochodzenia niemieckiego i polskiego, dokonana przed 1757 r. z woli króla Prus Fryderyka II, zakończyła się sukcesem. We wsi znajduje się sklep, przystanek PKS i rośnie kolejny pomnikowy okaz dębu. Opuszczamy drogę asfaltową i kierując się drogą polną, dojeżdżamy do wału (35,6 km),

3 Szlak nr 3

Szlak nr 3

3

71


72

Turystyczne szlaki rowerowe gdzie po skręcie w prawo ponownie możemy podziwiać rozlewiska Warty, malownicze wierzby, dęby i topole. Kontynuujemy jazdę wałem, mijamy stację pomp i zaraz potem, obok samotnego gospodarstwa (39,5 km), docieramy do grupy kilkunastu dębów. Znajduje się tu węzeł szlaków rowerowych, m.in. swój początek ma tu rowerowy szlak żółty wiodący przez Karnin i Deszczno do Borka. Mijamy kolejną stację pomp – w N iwicy – (42 km), dalej grupę olszyn szarych (42,6 km). Zbliżamy się do Gorzowa, podziwiając z wału jego panoramę z dominującymi nad miastem budynkami dawnych koszar. Dojeżdżamy do drogi asfaltowej (45,3 km), którą skręcamy w lewo przez kanał Ulgi do przejazdu kolejowego przed mostem kolejowym. Dalej jedziemy prosto do mostu na kanale Ulgi (46,2 km), gdzie zamyka się pętla szlaku zielonego. Do centrum Gorzowa (47,6 km) dojedziemy skręcając w lewo, ulicą Grobla.

pojechać w stronę mostu na Warcie. Po drugiej stronie rzeki, na terasie nadrzecznej widoczny jest zabytkowy kuter. Widok zdominowany jest jednak przez nurty Warty i budynek ponad 200letniego spichlerza. Obecnie jest to oddział Muzeum Lubuskiego „Spichlerz” z kolekcją sztuki współczesnej i zbiorów historycznych poświęconych dziejom miasta. Ponownie pod wiaduktem wjeżdżamy w lewo w ulicę Spichrzową, by po przecięciu drogi nr 3 kontynuować jazdę ulicą Cichońskiego i po skręcie w prawo – ulicą Teatralną. Na tej ulicy warto się zatrzymać (1,7 km), by podziwiać pomnikowy okaz bluszczu pospolitego (40 cm obwodu i ok. 6 m wysokości) pnący się po zabytkowym murze. Podążając dalej ulicą Teatralną, dostrzegamy XIX-wieczny, przebudowany po I wojnie, neoklasycystyczny budynek Teatru im. Juliusza Osterwy (zob. s. 38). Jadąc prosto, dojeżdżamy do ronda Santockiego (2,6 km), by skręcić tu w prawo, w ulicę Warszawską. Szlak nr 4 Na ulicy Warszawskiej warto zwrócić uwagę na dwa pomnikowe platany klonolistne, Przebieg: Gorzów Wielkopolski – Czemające 375 cm w obwodzie i blisko 30 m chów – Santok – dolina Polki – Górki Notecwysokości. kie – rezerwat „Zdroiskie Buki” – Santoczno Docieramy do wiaduktu kolejowego (4,4 km), – Kłodawa by potem już jechać wzdłuż Warty (7,2 km) Kolor szlaku: niebieski i czerwony do Czechowa (Zechow). Jest to wieś z rodowodem średniowiecznym, której nazwa pochoDługość szlaku: 48,8 km dzić miała od wojów czeskich wspomagająSzlak niebieski, potem czerwony wiodący doli- cych księcia Mieszka I w czasie jego walk nami rzek Warty, Noteci i Polki, następnie przez o ujście Odry. Wojowie ci mieli się tu osielasy Puszczy Gorzowskiej. Pierwszy odcinek dlić po zakończeniu walk w X w. Niemiecka bogaty w walory krajoznawcze, drugi w krajo- wersja nazwy – Zechow – pochodzić miabrazowe i przyrodnicze. łaby, zdaniem niemieckich historyków, od słowiańskiego „cec” oznaczającego kobiece Wycieczkę rozpoczynamy przed dworcem PKP piersi i symbolizować urodzajność ziemi. w Gorzowie Wielkopolskim (0 km), kierując się Pierwszy dokument dotyczący wsi wystawił ulicą Składową na wschód. Na pierwszym książę wielkopolski Władysław Odonic, nadaskrzyżowaniu skręcamy w prawo, by ulicą jąc Czechów w 1238 r. zakonowi rycerskiemu Nadbrzeżną wzdłuż nowej, pięknej promenady templariuszy. Po 1250 r. Czechów i ziemie te

Gorzów okolice Wielkopolski gorzowa dostały się pod panowanie margrabiów brandenburskich, którzy w 10 lat potem zmuszają templariuszy do przekazania wsi w drodze wymiany. Od 3. dekady XIV w. wieś należała do polskich i niemieckich rodów rycerskich, by w 1475 r. stać się własnością Landsberga. Od średniowiecza do XVIII w. mieszkańcy zajmowali się tu rybołówstwem, a tylko w niewielkim stopniu rolnictwem. W zamian za prawo połowu mieli obowiązek sprzedaży ryb na rynku landsberskim. W 1834 r. pożar wywołany uderzeniem pioruna spustoszył dużą część zabudowy wsi. Po II wojnie światowej pierwszym sołtysem został mieszkający tu od 1907 r. autochton Kmiecik. We wsi stoi murowany kościół z XIX w. Metrykę Czechowa potwierdza zachowane grodzisko z X w., położone w odległości 400 m na północny wschód od wsi. Za zwartą zabudową wsi rozpoczyna się bezkolizyjna droga dla rowerów. Po lewej stronie na stromym stoku doliny Warty widoczne są ruiny wiatraka holenderskiego (8,5 km) z 1843 r., wybudowanego przez bogatego niemieckiego chłopa Wunnickego. Stożkowa budowla z czerwonej cegły osiąga średnicę 8 m u podstawy i wysokość ok. 9 m. Do wnę-

trza prowadzą trzy wejścia. Górne kondygnacje były od siebie oddzielone przez belkowe stropy. Całość wieńczyła drewniana, ruchoma część konstrukcyjna, umożliwiająca ustawienie śmigła czteropłatowego w kierunku wiatru. W okresie użytkowania wiatrak pracował średnio przez ok. 100 dni w roku i mielił do 1 tony zboża na dobę. Na początku lat 20. XX w. straszliwa wichura złamała skrzydło wiatraka. Z czasem obiekt został wpisany do niemieckiego rejestru zabytków techniki. Po wojnie wiatrak popadł w ruinę i obecnie służy jako ścianka treningowa gorzowskim alpinistom. To tu pierwsze wspinaczki odbyła m.in. gorzowianka Sylwia Bukowicka, zdobywczyni Cho Oyu (8201 m n.p.m.) i Gasherbrum II (8035 m n.p.m.). Droga dla rowerów kończy się doskonałym miejscem wypoczynku (9,7 km) z zadaszoną wiatą, ławami, stołem i miejscem na ognisko. Dalej mijamy ruiny dwóch bunkrów żelbetonowych (10,2 km) z okresu II wojny światowej, stojących w miejscu gdzie od dawna strzeżono żeglugi. Wjeżdżamy do Santoka (Zantoch). Santok (11,7 km) reprezentuje typ wsi o zabudowie ulicowej. Położony jest u ujścia Noteci do

3 Szlak nr 4

Szlak nr 4

3

Ruiny wiatraka holenderskiego, fot. D. Adamski

73


Turystyczne szlaki rowerowe tockiego Pawlika i biskupa św. Ottona z księciem pomorskim Warcisławem przed misją chrystianizacyjną na Pomorzu. Z racji strategicznego położenia u zbiegu rzek, lądowych i rzecznych traktów handlowych, Santok był przyczyną licznych konfliktów zbrojnych i politycznych, co powodowało jego zniszczenie i wyludnienie. Z tego też powodu oraz ze względu na liczne powodzie, w XVI w. utracił status miasteczka i dziś jest wsią gminną. Właściciele Santoka zmieniali się bardzo często i byli nimi zarówno panujący władcy, rycerstwo, jak też zakony rycerskie. Zabezpieczona ściana bunkra w Santoku, fot. D. Adamski Historię grodu można poznać w Muzeum Grodu Santok. W muzeum prezentowane Warty i istnieje jako osada od VIII w. Jego są zabytki i efekty wykopalisk rozpoczęnazwa wywodzi się od starosłowiańskiego tych przez niemieckich, a kontynuowanych słowa „sątok”, oznaczającego spływ dwu przez polskich archeologów. Udowodnierzek. Od X w. stanowił ważny strategicznie nie istnienia 12 kolejnych grodów na przegród broniący ziem Polan przed napadami strzeni dziejów Santoka sprawiło, że zyskał Pomorzan, a potem Brandenburczyków, on miano Troi Północy. nazwany przez Galla Anonima „kluczem Naprzeciw muzeum znajduje się przeprawa i strażnicą Królestwa Polskiego”. Od XII w. promowa (czynna: od wiosny do jesieni od był siedzibą kasztelanii. Honorowa godność godz. 8.00 do zmroku) do miejsca wykokasztelana santockiego nadawana była aż palisk archeologicznych na terenie średo II rozbioru Polski w 1793 r. To w Santoku dniowiecznego grodu istniejącego od X do nastąpiło w 1124 r. spotkanie komesa san- XV w. Na jego terenie znajdował się cmenRekonstrukcja osady w Muzeum Grodu Santok, fot. D. Adamski

74

Gorzów okolice Wielkopolski gorzowa

3 Szlak nr 4

Szlak nr 4

3

Pola rzepakowe, fot. D. Adamski tarz, w którego centrum już w XII w. wybudowano romański kościół św. Andrzeja z murowaną wieżą. Była to prawdopodobnie pierwsza znana na tych ziemiach budowla murowana – siedziba prepozyta santockiego. Dalej, po lewej stronie drogi, napotykamy dawną dzwonnicę szachulcową nieistniejącego już kościoła z 1725 r. o czterospadowym dachu. Kościół rozebrano w połowie XIX w., w związku z budową linii kolejowej Berlin – Królewiec. Ponad wsią góruje kamienna wieża widokowa z 1936 r., wybudowana jako pomnik niemieckości tego regionu. Na początku XII w. wybudowano w tym miejscu gródek obronny Pomorzan, wspominany już przez Galla Anonima. Według relacji kronikarza Pomorzanie, po szturmie Bolesława Krzywoustego na gródek, woleli nie czekać aż książę wróci tu ponownie z większymi siłami i zburzyli go sami. Kolejną budowlą obronną był tu niewielki zameczek krzyżacki (Bergfried) wybudowany przed 1437 r. i zburzony przez mieszczan landsberskich w 1454 r., w czasie ich buntu przeciw zakonowi. Stojącą obecnie wieżę wybudowano w celu eksponowania wyników wykopalisk przepro-

wadzonych przez niemieckich archeologów w latach 30. XX w. Roztacza się stąd wspaniały widok na Santok, grodzisko, pradolinę i część wysoczyzny. Obecnie wieża jest własnością gorzowskiego plastyka Jerzego Gąsiorka. Wewnątrz zobaczymy ciekawą ekspozycję asemblaży właściciela, chętnie udostępnianą turystom, jeśli gospodarz jest w domu. Jako ciekawostkę można dodać, że w 1910 r. w nadwarciańskich błotach Santoka znaleziono średniowieczny miecz z XIII w., należący najprawdopodobniej do Przemysła Otokara II, króla Czech. Trudno dziś pokusić się o stawianie hipotez, jakie losy sprawiły, że został tu odnaleziony, tym bardziej, że w końcu II wojny światowej zaginął on ponownie. Na polach Santoka znaleziono w 1948 r. jeszcze jeden „miecz piastowski żelazny inkrustowany srebrem”. Przechowywany jest on obecnie wśród zbiorów Muzeum Lubuskiego w Gorzowie. W pobliżu mostu drogowego znajduje się przystań wodna i nabrzeże postojowe wraz z polem biwakowym. Przecinamy drogę nr 158 Gorzów Wielkopolski – Drezdenko (13,8 km), mijając budynek dawnego zajazdu.

75


76

Turystyczne szlaki rowerowe Nie dojeżdżając do budynku stacji PKP w Santoku (14,4 km), skręcamy w prawo w dolinę Noteci i Polki, by zaraz potem za mostkiem skręcić w lewo wałem. Przestrzenie doliny Starej Noteci, Polki i Noteci mieszkańcom miast wydają się bezkresne. Docieramy do niewielkiej osady Brzezinka (21,4 km), przy drewnianym krzyżu, mostem przekraczamy Polkę i po dotarciu do przejazdu kolejowego wjeżdżamy w lasy Puszczy Gorzowskiej. Dojeżdżamy do węzła szlaków pieszych (23 km). Napotykamy tu piesze szlaki: żółty i zielony oraz połączenie z rowerowym szlakiem żółtym, którym jadąc na wprost dotarlibyśmy do Strzelec Krajeńskich, a kierując się nim w prawo – po 1 km do stacji PKP w Górkach Noteckich (Gurkow). Górki to wieś nad rzeką Pełcz na południowo-wschodnim skraju Puszczy Gorzowskiej. W czasie prowadzonych tu prac wykopaliskowych odkryto ślady osadnictwa z epoki brązu i żelaza, a ponadto cmentarzysko wczesnośredniowieczne. We wsi mieszkała ludność rdzennie polska i jeszcze w 1684 r. miejscowy pastor skarżył się, że musi wygłaszać kazania po polsku, bo inaczej nikt go tu nie rozumie. We wsi znajduje się neogotycki kościół z 1818 r. Legendy wspominają, że na polach wsi w czasach pogańskich istniała świątynia złego bożka „Zerneboga” (Czarnego Boga). Jeśli nie skusiliśmy się na wycieczkę do Strzelec lub Górek, kontynuujemy jazdę szlakiem niebieskim w lewo drogą leśną wraz ze szlakiem pieszym zielonym do granic rezerwatu „Zdroiskie Buki” (24,2 km). To wyjątkowy na niżu leśny rezerwat przyrody o powierzchni 75,57 ha, ustanowiony w celu ochrony naturalnego lasu mieszanego o przewadze buka porastającego głęboko wcięte zbocza rzeki Santocznej. Drzewa, powalone wiekiem w poprzek meandrującej rzeki, dostarczają niezapomnianych wrażeń! Jadąc ponad

malowniczymi zakolami rzeki, 120 m od granic rezerwatu napotykamy zadaszoną wiatę i ławki. Rezerwat kończy się przy ośrodku rekreacyjno-szkoleniowym „Zdroisk” (28,2 km) Zakładów Energetycznych w Gorzowie Wlkp. Szeroką drogą, wśród domków letniskowych, docieramy do Zdroiska (Zanzthal). To duża wieś letniskowa położona nad Santoczną wśród lasów Puszczy Gorzowskiej. Dawniej istniał tu młyn (pozostał staw młyński), potem huta żelaza (powstała w 1770 r.) produkująca drut, gwoździe, igły, stal w sztabach i prętach, blachę. W 1783 r. rozpoczęto produkcję kartaczy. W 1856 r. kuźnicę przekształcono w fabrykę narzędzi, a w 1870 r. w zbożowy młyn wodny i tartak. We wsi istniały w okresie międzywojennym plantacje borówki amerykańskiej. Dziś działa tu bardzo ciekawa izba historyczna, w której prezentowane są stare zdjęcia, monety, gazety, sprzęty domowe i rolnicze dawnego Zdroiska. Przy szlaku mijamy symboliczny cmentarz z ołtarzem polowym niemieckich żołnierzy poległych w okresie I wojny światowej. Przecinamy (29,8 km) drogę nr 22 Gorzów Wielkopolski – Strzelce Krajeńskie i asfaltem poprzez lasy jedziemy do skrętu w lewo (33,3 km), po czym wjeżdżamy w drogę leśną. Doprowadza nas ona do wsi Santoczno (Zanzhausen) przy węźle pieszych szlaków turystycznych (34,3 km) (więcej o wsi – zob. s. 67). Wieś położona nad rynną polodowcową jeziora Mrowinko staje się coraz popularniejszą miejscowością letniskową. Przez mostek na Santocznej, obok spiętrzenia przy nieistniejącym młynie, dojeżdżamy do węzła szlaków rowerowych (34,5 km), gdzie kończy się szlak niebieski. Kontynuujemy jazdę szlakiem czerwonym, skręcając w prawo wraz ze szlakiem zielonym. Mijamy pole namiotowe po prawej i podążając za zna-

Gorzów okolice Wielkopolski gorzowa kami szlaku czerwonego, jedziemy szeroką drogą leśną. Cały czas jadąc lasem, docieramy do skrzyżowania z drogą bitumiczną i szlakiem czarnym (41,3 km). Jedziemy prosto aż do drogi nr 151 Gorzów Wielkopolski – Barlinek (46,8 km), gdzie skręcamy w lewo na drogę dla rowerów, która doprowadzi (48,9 km) nas do Kłodawy (Kladow). Jest to miejscowość gminna (ok. 1400 mieszkańców) położona nad rzeką Kłodawką i Jeziorem Kłodawskim, na skraju Puszczy Gorzowskiej. Najstarszym przedmiotem związanym z Kłodawą jest znaleziony na jej polach sztylet z brązu z ok. 1800–1700 r. p.n.e. Rodowód samej Kłodawy sięga czasów piastowskich, kiedy to wspomagała strategicznie pobliski Santok, jako umocniona kłodami osada, od czego wywodzi się jej nazwę. Od średniowiecza (1337) istniał tu dwór i karczma – później powstały młyn, papiernia, wiatrak i kuźnia. Na terenie wsi, o zachowanym kształcie owalnicy, znajduje się neogotycki kościół z czerwonej cegły o drewnianym sklepieniu kolebkowym, wybudowany w latach 1858–60. W 1854 r. na terenie wsi odnaleziono skarb – blisko 1000 monet z XVI w. Dworek o konstrukcji szachulcowej, obec-

nie siedziba nadleśnictwa, wybudowano ok. 1830 r. W czasie II wojny światowej znajdował się tu niewielki obóz dla ok. 40 francuskich jeńców wojennych. Ze względu na małą odległość między Gorzowem a Kłodawą (6 km), wieś ta jest najbliższym miejscem wypoczynku dla gorzowian. Można tu dojechać wygodną i bezpieczną ścieżką rowerową. Wydzielona sieć ścieżek rowerowych w Kłodawie znacznie podnosi bezpieczeństwo uprawniania turystyki rowerowej i walory rekreacyjne miejscowości. Funkcjonuje tu doskonale zagospodarowane kąpielisko z plażą, pomostem, WC i brodzikiem.

3 Szlak nr 5

Szlak nr 4

3

Szlak nr 5 Przebieg: Gorzów Wielkopolski – Kłodawa – Mironice – Santocko – Marwice Kolor szlaku: czarny Długość szlaku: 17,3 km Szlak wiodący przez zróżnicowany przyrodniczo, krajobrazowo i krajoznawczo teren. Łatwy technicznie z długim przejazdem drogą dla rowerów. Szlak rozpoczyna się przy Centrum SporCentrum Sportowo-Rehabilitacyjne w Parku Słowiańskim, fot. T. Jocz

77


78

Turystyczne szlaki rowerowe towo-Rehabilitacyjnym „Słowianka” (0 km) w G orzowie Wielkopolskim. Jest to kompleks wyposażony w pełnowymiarowy basen sportowy i część rekreacyjną ze zjeżdżalniami, „rwącą rzeką”, sauną itp. Ulicami Słowiańską i Roosevelta docieramy do zbiegu ulic Mieszka I, Kazimierza Wielkiego i alei Odrodzenia Polski. Po lewej stronie w niewielkim parku znajduje się willa Carla Bahra. Kontynuujemy jazdę aleją Odrodzenia Polski do ulicy Stefana Wyszyńskiego (1,7 km), gdzie na rondzie skręcamy w lewo. Około 200 m dalej mijamy po lewej stronie zabytkowy młyn wodny na Kłodawce z 1897 r. Odremontowany z wielką starannością, pełni obecnie rolę hotelu i restauracji „Młyn”. Wkrótce docieramy do początku drogi dla rowerów (4,7 km) i dojeżdżamy nią do stanicy rowerowej nad Jeziorem Kłodawskim ze stołami, ławkami i miejscem na ognisko (6,6 km). Tu skręcamy w prawo do kąpieliska i rowerowego toru sprawnościowego lub jedziemy dalej prosto drogą dla rowerów (7,9 km) do centrum Kłodawy (Kladow). Przy węźle szlaków rowerowych skręcamy w lewo, by wraz ze szlakiem czerwonym (10,4 km) dotrzeć do M ironic (Himmelstädt). We wczesnym średniowieczu (IX–XII w.) istniała tu osada. Po zajęciu w XIII w. tych ziem przez margrabiów brandenburskich, 22 maja 1300 r. Albrecht III założył opactwo cysterskie w istniejącym tu dworze „Creusdorf ”. Pierwotna nazwa opactwa Himmelstädt oznaczała „Niebiańskie miejsce”. W 1326 r. wieś spalona została przez wojska polsko-litewskie. Dwór cysterski odbudowano dopiero w 1368 r. To prawdopodobnie wówczas wprowadzono gospodarkę rybną, spiętrzając wody na Kłodawce i tworząc hodowlane stawy rybne. Ponownie opactwo spaliły w 1470 r. wojska książąt pomorskich. W 1539 r. margrabia Jan

Kostrzyński dokonał kasacji klasztoru ze względu na upadek obyczajów w samym opactwie i wprowadzenie ducha reformacji, jaki zdominował życie ówczesnej Nowej Marchii. Kościół cysterski zaadaptowano na budynki gorzelni, a całość majątku stała się własnością państwa. Dwór z 1830 r. otoczony parkiem krajobrazowym i spichlerz z XIX w. wybudowała rodzina von Bayer. Obecnie należy on do właściciela prywatnego. Badania archeologiczne potwierdziły istnienie wybudowanego w XIV w. kościoła cysterskiego, spalonego w 1872 r., którego cegły wykorzystano powtórnie do budowy stodoły, dziś także już nieistniejącej i studni z 2. poł. XIX w. We wsi zachowała się jeszcze chałupa szachulcowa z XVII w. Za znakami szlaku czarnego, poprzez pola wjeżdżamy (12,1 km) do Santocka (Zanzin). Tu skręcamy w lewo, mijamy neohistoryczny kościół i dojeżdżamy do kolejnej krzyżówki (13,1 km), gdzie skręcamy w prawo. Jedziemy przez niewielki las, przecinamy drogę nr 3 (15,4 km) i wkrótce stajemy przy romańskim kościele (16,3 km) w centrum Marwic (Marwitz) (opis wsi – zob. s. 83).

Szlak nr 6 Przebieg: Kłodawa – Mironice – Marzęcin – dolina Kłodawki – jezioro Marwicko – Wysoka – Lubno – Stanowice – Bogdaniec Kolor szlaku: czerwony i żółty Długość szlaku: 35,5 km

Gorzów okolice Wielkopolski gorzowa Na skraju wsi, przy krzyżu skręcamy w prawo, by poboczem drogi brukowanej dotrzeć do leśniczówki (4,6 km), gdzie – przy dwóch dębach i polu biwakowym wyposażonym w zadaszoną wiatę z ławkami – rozpoczyna się biegnąca wokół pobliskiego Jeziora Sulenińskiego przyrodnicza ścieżka edukacyjna o długości 2,4 km. Jej przebieg opisany został na licznych tablicach informacyjnych omawiających m.in. zagadnienia ochrony lasu, zamieszkujących go zwierząt czy… wędrówkę drzew. Opodal stawów rybnych mieści się ośrodek rybacko-wędkarski Z&R Rosowskich „Azyl” z miejscami noclegowymi. Jadąc dalej, napotykamy szlak zielony (7,1 km), którym droga w lewo doprowadzić nas może do opuszczonej wsi Marzęcin (Marienspring) z fragmentem cmentarza, źródłem Marii i tablicą upamiętniającą dawnych mieszkańców. Z kolei jadąc w prawo, bez szlaku, dotrzemy po 1,5 km do obelisku w postaci głazu narzutowego z tablicą poświęconą pamięci leśniczego Hermanna Schultza. Tekst tablicy w języku niemieckim tłumaczy okoliczności postawienia pomnika: „Wierny aż do śmierci! Rzetelnie wywiązując się ze swych obowiązków padł w tym miejscu Jezioro Marwicko, fot. D. Adamski

18 listopada 1923 roku w walce z kłusownikami państwowy leśniczy Hermann Schultz z leśniczówki Gośniewie. W pamięci urzędników leśnych landsberskich lasów”. Morderców dzielnego leśnika ujęto i skazano na śmierć. My kierujemy się dalej prosto, wraz ze szlakiem zielonym, do skrzyżowania leśnych dróg, gdzie skręcamy w lewo (opuszczając szlak zielony) w dolinę Kłodawki. Mijamy rybne stawy hodowlane (10,2 km) – dobre miejsce na wypoczynek. Stąd jadąc dalej, pokonujemy krótki podjazd i gwałtowny skręt w lewo, aby przez betonowy mostek na Marwicy (15,8 km) dotrzeć do drogi nr 3 Gorzów – Szczecin. Kontynuujemy jazdę przez piękny dębowo-bukowy las, by niebawem wzdłuż brzegów jeziora Marwicko (po opadach fragment błotnistej drogi) dotrzeć do kąpieliska. Są tu też dwa pola biwakowe i miejsce na ognisko (21,2 km). Jezioro Marwicko jest akwenem o powierzchni 152,24 ha, głębokości maksymalnej 12,4 m i wodzie II klasy czystości. Opuszczając jezioro, dojeżdżamy do rozwidlenia szlaków czerwonego i żółtego. Kierujemy się nadal szlakiem żółtym przez

3 Szlak nr 6

Szlak nr 6

3

Kościół w Wysokiej, fot. D. Adamski

Szlak czerwony i żółty wiedzie przez lasy i bardzo ciekawe krajoznawczo wsie. Szlak rozpoczyna się obok Urzędu Gminy w Kłodawie, skąd wraz ze szlakiem czarnym kierujemy się drogą bitumiczną (2,2 km) do Mironic (Himmelstädt) (opis wsi – zob. s. 78).

79


80

Turystyczne szlaki rowerowe las do stanicy rowerowej (24,5 km) z zadaszonym stołem, ławami i miejscem na ognisko, na skraju wsi Wysoka (Hohenwalde). Mijamy po prawej bardzo zadbany i ciekawie zaaranżowany skalniak z fontanną, wieloma gatunkami roślin i krzewów ozdobnych. Napotykamy zielony szlak rowerowy nr 8 i wraz z nim dojeżdżamy do kościoła szachulcowego (25,7 km) z 1735 r. o drewnianej wieży (1719) i wcześniejszym barokowym ołtarzu z 1659 r. Opuszczamy wieś, jadąc polną drogą na południe. Przy budynku stacji kolejowej z wieżą ciśnień z 1925 r. przekraczamy przejazd kolejowy na trasie Gorzów – Myślibórz i wjeżdżamy na asfalt. Jeśli opuścimy znaki szlaku, kierując się stąd w lewo, dojedziemy po 2 km do rezerwatu „Cisy Bogdanieckie”. Jest to rezerwat wyjątkowy ze względu na liczną (2056 egzemplarzy) populację cisa w wieku do 130 lat, rosnącego na powierzchni 21,24 ha lasu bukowo-sosnowego. Jeśli nie zdecydujemy się na zwiedzanie rezerwatu, kierujemy się za znakami szlaku w prawo, w stronę widocznych zabudowań Lubna (Liebenow). Jest to jedna z najstarszych wsi regionu, o której istnieniu wspominają dokumenty z 1243 r., kiedy to była prawdopodobnie własnością rycerskiego zakonu templariuszy. W 1853 r. przypadkowo przy kopaniu studni odkryto tu pokłady węgla brunatnego, który eksploatowano na potrzeby własne wsi do czasów I wojny światowej. Mijamy XIII-wieczny kościół (31,1 km) późnoromański z granitowych ciosów, z oryginalnym romańskim portalem w południowej ścianie (obecnie wejście to jest zamurowane). Opodal kościoła stoi drewniana dzwonnica i rosną dwa pomnikowe dęby (większy o obwodzie 527 cm).

Rezerwat „Cisy Bogdanieckie”, fot. D. Adamski W parku krajobrazowym po drugiej stronie drogi zobaczymy szczątkowe ruiny świetnego jeszcze niedawno neogotyckiego pałacu z XIX w. Legenda z nim związana mówi, że do dziś jeszcze widuje się w niektóre noce Celinę – piękną panią pałacu, galopującą konno po otaczającym go parku. Podobno popełniła samobójstwo po śmierci ukochanego męża, inni zaś przekonują, że targnęła się na swe życie z rozpaczy, gdy we śnie ujrzała, jaki los spotka jej piękny pałac. W pałacu tym, w 1932 r., kiedy należał on do Hansa Carla von Treichela, bywał ponoć Adolf Hitler. W parku napotykamy dorodne okazy cypryśnika błotnego, tulipanowca amerykańskiego, jodły olbrzymiej, a do niedawna rósł tu najokazalszy wiąz w Polsce, który jednak zachorował i został wycięty. Na cmentarzu w Lubnie znajduje się symboliczna mogiła (w postaci dużego granitowego głazu) pochodzącego stąd Tadeusza Kudelskiego – pierwszego himalaisty gorzowskiego, który w 1999 r. zdobył Mount Everest (8848 m n.p.m.) i niestety zginął w czasie zejścia w trudnych warunkach atmosferycznych.

Gorzów okolice Wielkopolski gorzowa Kontynuujemy wycieczkę asfaltem (34 km) pod górę do Stanowic (Stennewitz). W średniowieczu wieś, zasiedlona na prawie niemieckim przez książąt śląskich z dynastii piastowskiej, należała do licznych rodów rycerskich, w tym – od XV w. do ok. 1740 r. – do rodu von Marwitzów. Pierwszy kościół wzniesiony w XV w., w 1771 r. przebudowywano i rozbudowano o barokową kaplicę i szachulcową wieżę. Niedaleko wsi, w latach 1748–1860 działała huta szkła butelkowego. W parku krajobrazowym (8,6 ha) o pięknej alei grabowej wznosi się klasycystyczny pałac z XVIII w., rozbudowany w 1870 r. o dwa neobarokowe skrzydła i trzykondygnacyjną wieżę przez von Treichelów – obecnie w ruinie. W 2. poł. XIX w. na polach wsi wydobywano węgiel brunatny w kopalni o nazwie „Szczęście”. Po zwiedzeniu Stanowic wjeżdżamy w las, by dotrzeć do połączenia ze szlakiem niebieskim (35,5 km), gdzie szlak żółty się kończy. Stąd już blisko asfaltem do bardzo ciekawego Muzeum Budownictwa i Techniki Wiejskiej (1400 m) i stacji PKP w Bogdańcu (2900 m) (więcej zob. s. 62).

Szlak nr 7 Przebieg: Kłodawa – „Manhattan” – Wawrów – Czechów Kolor szlaku: żółty Długość szlaku: 8,6 km

3 Szlak nr 7

Szlak nr 6

3

Szlak łącznikowy umożliwiający mieszkańcom „Manhattanu” (jedna z dzielnic Gorzowa) wycieczki w dolinę Warty lub po gminie Kłodawa. Szlak rozpoczyna się na ulicy Srebrnej nieopodal bram gminy Kłodawa przy ścieżce dla rowerów. Utwardzaną drogą polną zjeżdżamy w dolinę rzeczki Srebrnej i mijamy po lewej ogródki działkowe z piękną aleją brzozy brodawkowej. Jadąc ścieżką rowerową, docieramy do pętli tramwajowej (3,2 km) i drogi nr 22, wzdłuż której rośnie zabytkowa aleja lipowa (ok. 120 lip drobnolistnych w wieku 200–300 lat). Przy pętli zobaczymy niewielki skwer – dawny cmentarz (1880–1968) zmarłych w szpitalu psychiatrycznym, osób bezdomnych „o nieustalonej tożsamości”. Muzeum Budownictwa i Techniki Wiejskiej w Bogdańcu, fot. D. Adamski

81


Gorzów okolice Wielkopolski gorzowa

Widok na dolinę Warty, fot. D. Adamski Przekraczamy szosę i kierując się drogą polną, przejeżdżamy pod rurami ciepłowniczymi i wśród pól (5,3 km) docieramy do Wawrowa (Lorenzdorf ). W średniowieczu wieś nosiła nazwę – „wieś Wawrzyńca” i należała do rycerskiego rodu Horkerów, co potwierdza dokument z 1319 r. wydany przez księcia pomorskiego Wratysława. W centrum Wawrowa znajduje się staw przeciwpożarowy, obok niego – jednokondygnacyjny XIII-wieczny kościół wybudowany z łamanego granitu nakryty wysokim dachem namiotowym. Przed wejściem do trzykondygnacyjnej, murowanej wieży, nakrytej ośmiobocznym hełmem, a dobudowanej w 1833 r., leży duży głaz narzutowy z tablicą pamiątkową poświęconą tysiącleciu chrztu Polski w 966 r. We wnętrzu świątyni zobaczymy ciekawą drogę krzyżową autorstwa artysty plastyka Janusza Krauze, ucznia Władysława Hasiora. Wieś opuszczamy drogą polną, mijając po lewej stadion mini-żużla dla najmłodszych amatorów czarnego sportu. Na skraju lasu (7,1 km), na rozwidleniu dróg skręcamy w prawo. Dojeżdżamy do kolejnego skrzyżowania, gdzie skręcamy w lewo, skośnie w polną drogę, z której roztacza się wspaniały

82

widok na dolinę Watry. Zjeżdżamy ostro w dół (uwaga!), by stanąć obok kościoła i sklepu spożywczego. Jeszcze chwila jazdy i za moment napotykamy drogę asfaltową, którą kierujemy się w prawo do stacji PKP (8,6 km) w Czecho wie. Uwaga! Stacja jest nieczynna.

Szlak nr 8 Przebieg: Wieprzyce – Chróścik – Baczyna – Marwice – Wysoka Kolor szlaku: zielony Długość szlaku: 21,8 km

(ciepłolubnych). Wśród roślin odnajdziemy na stromych zboczach doliny Warty rosnącą pajęcznicę liliowatą o pięknych białych kwiatach, ostrołódkę kosmatą o owłosionej łodydze i jasnożółtych kwiatach, a także fioletowoniebieski dzwonek syberyjski. Niebawem skręcamy w lewo (1 km) w drogę leśną, która wkrótce doprowadzi nas do leśnego parkingu. Rozpoczynają się tu niebiesko oznakowane spacerowe trasy piesze po pobliskich wzgórzach morenowych. O ich przebiegu informuje tablica ze schematem tras. Obok znajduje się teren dawnej żwirowni z miejscem na ognisko. My jedziemy prosto. Pokonujemy 300-metrowy odcinek trasy ostro pod górę, prowadzący na skraj lasu. Przekraczamy po kładce dla pieszych obwodnicę Gorzowa i – mając widok na zabudowania Małyszyna – jedziemy wśród pól drogą polną. Skręcamy w prawo, potem w lewo i ulicą Okopową docieramy (3,3 km) do Chróścika (Neudorf). Jest to słowiańska wieś istniejąca od XII w., z której pochodził wzmiankowany w 1470 r. burmistrz Landsberga – Cawel Einnahmen. W XVI w. rezydował tu Jan Kune – ostatni opat cystersów mironickich, który po wprowadzeKuźnia w Marwicach, fot. D. Adamski

Szlak umożliwia przejazd z Gorzowa poprzez wzgórza morenowe, polami i lasami do historycznie i przyrodniczo bardzo ciekawych Marwic i Wysokiej. Szlak ten rozpoczynamy od węzła szlaków rowerowych przy pętli tramwajowej (0 km) w Wieprzycach (Wepritz). Kierujemy się asfaltem na północ ulicą Dobrą, pozostawiając po prawej park. Wjeżdżamy w las, mając po prawej obszar chronionego krajobrazu o powierzchni 78,43 ha ustanowiony w celu ochrony rzadkich muraw kserotermicznych

niu reformacji został pastorem Baczyny, ale mieszkać wolał w Chróściku. Warto zatrzymać się na chwilę przy grupie dębów z cokołem dawnego obelisku poświęconego mieszkańcom wsi poległym w czasie I wojny światowej. Obok wznosi się murowany z czerwonej cegły neogotycki kościół św. Józefa o zamkniętym sześciobocznie prezbiterium. Skręcamy w prawo i szeroką polną drogą dojeżdżamy do krzyżówki, gdzie napotykamy niebieski szlak rowerowy (3,9 km). Wraz z nim jedziemy w lewo przez 100 m, by zaraz odbić w prawo i kontynuować jazdę piękną aleją drzew liściastych. Docieramy do Baczyny (Beyersdorf ), gdzie wyjeżdżamy na asfalt (5,8 km), który doprowadza nas do drogi nr 130. Skręcając nią w lewo, docieramy do centrum wsi, mijając po lewej stronie neogotycki kościół z przełomu XIX i XX w. (6,9 km) wybudowany z kamienia polnego i czerwonej cegły. We wcześniejszym, nieistniejącym już kościele, w 1539 r. pierwsze nabożeństwa w obrządku luterańskim odprawiał ostatni opat zakonu cysterskiego z Mironic. Wieś należała do zakonu od 1300 r. We wsi zachowały się liczne domy szachulcowe z XIX w. Mijamy kolejno trzy sklepy. Wyjeżdżamy drogą na Szczecin i wśród pól kierujemy się do Marwic (Marwitz). Mijamy po lewej zabytkową szachulcową kuźnię (9,4 km) podcieniową i docieramy do późnoromańskiego kościoła (9,7 km) z połowy XIII w., wybudowanego wraz z otaczającym go murem z granitowych ciosów. Wewnątrz, na strychu, odkryto gotycką polichromię z połowy XIV w. W południowo-wschodnim narożniku kościelnej nawy na wysokości 5,20 m, na czerwonym granitowym głazie (wymiary 29 × 32 cm) znajduje się tajemnicza szachownica (7 pól poziomych na 5,5 pól pionowych). W efekcie XVII/XVIII-wiecznej rozbudowy obiekt powiększył się o zakrystię i kaplicę. W pobli-

3 Szlak nr 8

Turystyczne szlaki rowerowe

Szlak nr 8

3

83


Turystyczne szlaki rowerowe skim parku rośnie grupa dorodnych dębów szypułkowych i platanów klonolistnych o obwodzie pnia 340–390 cm każdy. Uwaga! Przy kościele skręcamy w lewo w polną drogę, którą jedziemy na zachód, by na skraju lasu przy grupie okazałych buków i dębów skręcić w prawo (11,6 km) i zaraz potem w lewo. Dojeżdżamy leśną drogą do skrzyżowania wśród pierwszych zabudowań Wysokiej, skręcamy w lewo i po wjeździe na asfalt – w prawo. Mijamy sklep i docieramy do centrum wsi (15,1 km) obok kościoła w Wyso kiej (Hohenwalde), gdzie napotykamy żółte znaki szlaku rowerowego nr 6.

Szlak nr 9 Przebieg: Stanowice – Racław – Łupowo – Lubczyno – Chwałowice – wał (połączenie ze szlakiem zielonym) Kolor szlaku: zielony Długość szlaku: 16,2 km

Gorzów okolice Wielkopolski gorzowa

Kościół w Marwicach, fot. D. Adamski kościół, wyjeżdżamy ze wsi drogą asfaltową na wschód, a potem drogą polną kierujemy się cały czas prosto. Mijamy ambonę myśliwską (1 km) i wśród pól docieramy do asfaltu i wsi Racław (Ratzdorf ) o zachowanym średniowiecznym kształcie zabudowy XII-wiecznej owalnicy i słowiańskim rodowodzie. Pierwotna nazwa wsi wywodzi się od imienia Racław, być może pierwszego właściciela wsi. Dojeżdżamy do kościoła neogotyckiego z 1863 r. (3,9 km), z granitowej kostki i o ceglanej wieży. Ponadto we wsi zobaczymy neoklasycystyczny dwór. Kościół w Racławiu, fot. D. Adamski

Jeden z mieszkańców Racławia (Johann Gottlieb Dumdey) zapisał się niechlubnie w historii, będąc ostatnim mordercą skazanym na śmierć i straconym publicznie w Landsbergu. Opuszczamy wieś, kierując się na północ, i zaraz potem skręcamy w prawo, w polną drogę wiodącą do głazu z polsko-niemiecką inskrypcją: „Wszystkich nas czeka ta sama noc Horacy Pamięć zmarłym tu spoczywającym Mieszkańcy Racławia 18.06.2000” Obok znajdują się stare niemieckie tablice nagrobne. Drogą wśród pól dojeżdżamy do lasu (4,7 km), gdzie gwałtownie kierujemy się w dół. Nasz szlak łączy się z rowerowym szlakiem niebieskim (4,9 km) i wraz z nim jedziemy w prawo aż do rozwidlenia i gwałtownego skrętu (5,9 km) szlaku niebieskiego pod górę. Jedziemy prosto. Wkrótce napotykamy znaki czerwonego szlaku pieszego (6,8 km) i wraz z nim przemierzamy dolinę Łupicy. Na mostku szlak pieszy odchodzi w lewo, ale my kontynuujemy jazdę prosto do drogi nr 132 (8,3 km) w Łupowie (Loppow). Jest to stara wieś rybacka o wczesnośredniowiecz-

nym rodowodzie, który potwierdzają ślady dwóch osad z X–XI w. Od 1300 r. wieś należała do klasztoru Cystersów w Mironicach, a po jego sekularyzacji do margrabiów brandenburskich. W XVI w. na Łupicy wybudowano młyn, który zniszczyła straszliwa powódź w 1586 r. Nie odbudowano go z powodu… braku wody. W czasie wojny 30-letniej wojska szwedzkie doszczętnie spaliły wieś. Kościół neobarokowy z pięknym drewnianym sklepieniem kolebkowym wybudowano w 1909 r. Naprzeciw świątyni wznosi się klasycystyczny dworek z 1887 r. Kierujemy się w prawo drogą nr 132, by dojechać do stacji (9,3 km) PKP w Łupowie. Przekraczamy przejazd kolejowy i drogą asfaltową na południe przez Lubczyno docieramy (14,3 km) do centrum Chwałowic (Landsberger Holländer). Początkowo – w 1686 r. – wieś ta składała się zaledwie z trzech gospodarstw rozrzuconych pomiędzy Wartą i kanałem Kołomęt. Rozwój Chwałowic nastąpił dopiero ok. 100 lat później, w czasie wielkiej kolonizacji warciańskiej zarządzonej przez Fryderyka II, króla Prus. 100 m w lewo od szlaku, w kępie drzew, wznosi się kościół o konstrukcji ryglowej z 1790 r. Wewnątrz znajduje się

3 Szlak nr 9

Szlak nr 9

3

Kościół w Chwałowicach, fot. D. Adamski

Szlak łącznikowy, pozwalający na planowanie indywidualnych wariantów wycieczek w okolicach Bogdańca. Bardzo ciekawy historycznie i różnorodny przyrodniczo. Szlak rozpoczyna się w centrum wsi Sta nowice (Stennewitz) przy kościele z XVIII w. z szachulcową wieżą z 1771 r. (0 km). Nieopodal znajduje się pałac pier wotnie z XVIII w. o dwu neobarokowych skrzydłach i wieży dobudowanej w latach 70. XIX w., a obok – park z piękną aleją grabową. Pozostawiając po prawej stronie

84

85


Turystyczne szlaki rowerowe późnobarokowy ołtarz ze snycerską dekoracją. Obok świątyni zobaczymy drewnianą dzwonnicę z XIX w. oraz wiejski cmentarz z nagrobkami sprzed 1945 r. Jedziemy nadal w stronę wału przeciwpowodziowego: skręcamy w lewo (15 km), potem w prawo i wjeżdżamy na wał (16,2 km), łącząc się z niebieskim szlakiem rowerowym nr 1.

Gorzów okolice Wielkopolski gorzowa Stanisława Plewińska W Deszcznie mieszka znana poetka, pisarka, malarka i rzeźbiarka Stanisława Plewińska. Jest autorką tomików poezji, poświęconych głównie pięknu otaczającego nas świata. Z Deszcznem związane są m.in. tomiki wierszy: Mój dom wapnem malowany, Kłosy, Polny kwiat, Przyloty, odloty i proza: Na swoim, Dwie ziemie oraz Tak było.

Szlak nr 10 Przebieg: Borek – Deszczno – Karnin – Łagodzin – Ulim – Niwica wał Kolor szlaku: żółty Długość szlaku: 18,9 km

Wnętrze kościoła w Chwałowicach, fot. D. Adamski

wania obecnej wsi potwierdzają ślady osady wczesnośredniowiecznej z VIII w., odkryte Łatwy technicznie szlak, pozwala poznać w wyniku prac badawczych. Jednak pierwDeszczno i umożliwia dojazd do kąpielisk nad sze wzmianki o miejscowości w dokumenjeziorem Glinik i w Karninie. Pozwala na indy- tach, dotyczą dopiero XIV w. Jadąc w kiewidualny wariant wycieczki Santok (przeprawa runku centrum wsi, mijamy po lewej pomnik promowa) – rezerwat „Santockie Zakole” – Borek w kształcie piastowskiego orła poświęcony – Deszczno PKP. pamięci żołnierzy II Armii Wojska Polskiego, których wielu się tu osiedliło. Dojeżdżamy do Sprzed kościoła (0 km) w Borku (opis wsi otoczonego grupą drzew kościoła z 1829 r. – zob. s. 70) jedziemy do drogi asfaltowej, (6,9 km) o neobarokowym wystroju wnętrza. którą przekraczamy i kierujemy się drogą W latach 1900–41 pastorem był tu Felix Hobus leśną w prawo przez sosnowy las. Mijamy nazywany „Schliemannem Doliny Warty”. kolejne skrzyżowania leśnych dróg (1,4 km Wielki pasjonat archeologii w wyniku wiei 2,3 km), po czym opuszczamy las (3,4 km) loletnich prac badawczych odkrył na polach i aleją drzew liściastych docieramy do skrzy- Deszczna i okolic wiele cennych wykopalisk. żowania (4,2 km), gdzie skręcamy w lewo. W trakcie badań cmentarza z okresu kulKolejna aleja doprowadza nas do początku tury łużyckiej (750–700 r. p.n.e.) odkrył m.in. ciągu pieszo-jezdnego (6,2 km) w Deszcznie. sławną figurkę kultową zwaną „Bożkiem Ciągiem tym skręcamy w prawo. D eszc zno (Dechsel ) jest jedną z najstarGra w kręgle szych osad w Pradolinie Toruńsko-EberZ kościołem w Deszcznie związana jest legenda swaldzkiej, zasiedloną już w epoce brązu opowiadająca o chłopcu-dzwonniku, któremu (1800–1700 p.n.e.) przez ludność kultury uniezdarzyło się grać niegdyś z duchami w kręgle. W grze tej kręglami były ludzkie czaszki, a trwać tyckiej. Fakt zasiedlenia terenu Deszczna miała od zmierzchu aż do północy. Gdy chłopotwierdza znalezisko dwu skarbów zawiepiec zabrał jedną z kości, zjawić się po nią miała rających brązowy guz, naramiennik, szpilę, sama śmierć. naszyjnik i siekierkę. Ciągłość zamieszki-

86

z Deszczna”. To gliniana figurka antropomorficzna posiadająca cylindryczny korpus pusty w środku. Postać trzyma przed sobą naczynie ofiarne, ma długie szaty i głowę (maskę) zwierzęcia. Replika figurki znajduje się w Muzeum Lubuskim. Pastor pochowany został przed swym kościołem parafialnym. Obok kościoła zobaczymy budynek Urzędu Gminy w Deszcznie. Przekraczamy drogę nr 3 i kierując się w stronę Glinika, docieramy do przejazdu (7,2 km) kolejowego opodal stacji PKP w Deszcznie. Skręcamy w prawo w polną drogę do pierwszego mostku na kanale Postomskim (Bema) (9,1 km), ponownie w prawo, kolejny mostek. Przy mostku na kanale Deszczniańskim (Rożkowieckim) (10,4 km) rozpoczyna się asfalt.Dotrzemy nim do K arnina (Kernein) (11,7 km) przed późnoklasycystyczny kościół z 1822 r., wielokrotnie jednak potem przebudowywany i rozbudowywany. Wewnątrz świątyni znajduje się późnobarokowa drewniana chrzcielnica i zachowany luterański układ wnętrza (empory). Na polach wsi odkryto osadę z epoki neolitu (8000–4500 r. p.n.e.), cmentarzysko ludności kultury łużyckiej (700–40 r. p.n.e.) i jeszcze jedną, nieco późniejszą osadę (50–500 r. n.e.). Dowodzi to, że dzisiejszy Karnin zasiedlony był przez 10 000 lat! Pierwsze zapiski mówiące o wsi pochodzą jednak dopiero z 1252 r., kiedy to wieś należała do cystersów z Pa-

radyża. W 1384 r. Karnin został zniszczony przez landsberskich mieszczan pod dowództwem Titze de Wedela. Spłonął wówczas kościół i dwór cysterski. Rok później mieszczanie landsberscy kupili wieś z dodatkowym obciążeniem płatniczym wobec cystersów w postaci stałej daniny pieprzu. W 1577 r. na polach wsi ubito dwa niedźwiedzie. W 1812 r. ogromny pożar zniszczył dużą część zabudowy wiejskiej. Od 1977 r. stanowi ona administracyjnie część Gorzowa. Sprzed kościoła kierujemy się ku przejściu na torach (zachować należy wzmożoną ostrożność!) i przekraczamy je, po czym docieramy do drogi. Skręcając w lewo, dojechalibyśmy do kąpieliska nad sztucznym zbiornikiem wodnym w dawnym żwirowisku i do pola namiotowego. My jednak kierujemy się prosto drogą ułożoną z płyt wśród alei topolowej porastającej skraj szosy aż do rozwidlenia (13,5 km). Tu skręcamy i kierując się wzdłuż trakcji kolei, docieramy do skrzyżowania w Łagodzinie (14,1 km). Przekraczamy tory i podążając drogą asfaltową w lewo, dojeżdżamy do krzyża stalowego na kamiennej podstawie. Jedziemy dalej prosto. Asfalt kończy się (14,7 km) i teraz leśna droga prowadzi nas do toru żużlowego, gdzie czasami spotkać można młodych adeptów sportu żużlowego, trenujących pod okiem byłego mistrza Polski, Bogusława Nowaka. Zaraz za torem znajduje się zadaszona stanica rowerowa (15,7 km) z ławami, stołami i miejscem na ognisko. Kontynuując jazdę, napotykamy asfalt (16 km) w U limiu (Eulam). Drogą asfaltową docieramy do ceglanego neogotyckiego kościoła (16,9 km) z wieżą z 1876 r., ozdobionego pseudowieżyczkami w narożnikach. Za kościołem sk ręcamy w prawo i przez mostek na Kanale Deszczniańskim (17,1 km),

3 Szlak nr 10

Szlak nr 10

3

87


Gorzów okolice Wielkopolski gorzowa

Jezioro Ostrowite, fot. D. Adamski ­ ierując się drogą polną w stronę Niwicy, k docieramy do wału przy grupie dębów, gdzie napotykamy (18,9 km) zielony szlak rowerowy nr 3.

wśród pól, napotykając ponownie znaki żółte szlaku pieszego (3,7 km), docieramy przy kościele szachulcowym z 1735 r. (4,3 km) z kwadratową wieżą do centrum Janczewa (Jahnsfelde). Szlak nr 11 Janczewo było dawniej centrum majątku obejmującego ponad 2000 ha ziemi ornej, także Przebieg: Czechów – Janczewo – Jezioro w Wawrowie, Santoku i Gralewie. WłaścicieGrzybno (Przecięte) – Zdroiska lem majątku był graf Otton Werner, a po nim Kolor szlaku: zielony od 1853 r. członek rycerskiego zakonu joannitów baron Carnap Bornheim. W parku istDługość szlaku: 13,5 km niało niegdyś mauzoleum rodowe, w którym Łatwy technicznie szlak pozwala zaplanować pochowano m.in. w 1928 r. zabalsamowane indywidualny wariant wycieczki z doliny Warty zwłoki byłej szwagierki egipskiego króla, do doliny Santocznej przez teren Wysoczyzny baronowej Carnap (z domu Longpre). Wśród Gorzowskiej i Puszczy Gorzowskiej. drzewostanu parku trzeba wyróżnić okaz platana klonolistnego o obwodzie 390 cm. Początek szlaku przy stacji PKP (0 km) w Cze - Mijamy sklep i tablicę poświęconą szkodlichowie (Zechow). Jedziemy krótko asfaltem wości wiosennego wypalania traw, ustawraz ze szlakiem niebieskim i zaraz zjeż- wioną przez nadleśnictwo w Kłodawie. Przedżamy w lewo do centrum wsi obok kościoła mierzamy kolonię pod lasem, gdzie kończy (0,3 km), gdzie napotykamy znaki pieszego się asfalt (7,2 km). Wkrótce dojeżdżamy do szlaku żółtego. Wraz z nim podążamy przez krawędzi lasu (7,9 km), gdzie na krzyżówce wieś w kierunku Janczewa główną drogą aż do leśnych dróg (8,6 km) jedziemy na wprost, za odejścia szlaku żółtego w lewo (1,7 km). strzałką „punkt czerpania wody” (Na skrzyDalej jedziemy prosto. Przecinamy skrzy- żowaniu rozpoczyna się też szlak łączniżowanie (2 km) i wspinamy się na krawędź kowy nr 11a, wiodący w lewo do drogi nr 22 wysoczyzny. Po jej osiągnięciu (2,4 km) drogą nad jezioro Ostrowite).

88

Niebawem mijamy po lewej stronie jezioro Grzybno (Przecięte) (10,4 km), nad któr y m znajduje się stylizowany na dworek dom mieszkalny. Sprzed niego, skręcając w lewo i kierując się wzdłuż linii energetycznej, szeroką drogą leśną dojedziemy do Z droiska (Zanzthal) przed mostem na Santocznej. Przekraczamy most i obok baru (13,5 km) odnajdujemy znaki szlaku rowerowego w kolorze niebieskim, gdzie kończy się zielony szlak.

Szlak nr 11a Przebieg: skrzyżowanie leśne (8,6 km) na szlaku zielonym nr 11 – droga nr 22 Gorzów Wielkopolski – Gdańsk – jezioro Ostrowite – skrzyżowanie przy szlaku zielonym nr 2 Kolor szlaku: czarny Długość szlaku: 4,4 km

3 Szlak nr 11a | 11b

Turystyczne szlaki rowerowe

Szlak nr 11

3

Fragment dębowych umocnień wałów w Muzeum Grodu Santok, fot. D. Adamski sto do połączenia (4,4 km) z zielonym szlakiem rowerowym.

Szlak nr 11b Przebieg: Santok (przeprawa promowa) – rezerwat „Santockie Zakole” – wał w Borku (połączenie ze szlakiem zielonym nr 3) Kolor szlaku: czarny Długość szlaku: 3 km

Szlak łącznikowy, przebiegający lasem i umożli- Krótki szlak łącznikowy przebiegający krawęwiający pobyt na kąpielisku w Nierzymiu. dzią cennego rezerwatu przyrody, będącego ostoją ptaków. Ze skrzyżowania (0 km) skręcamy w szeroką drogę leśną w lewo. Przecinamy drogę nr 22 Szlak rozpoczyna się na wale przeciwpowoGorzów Wielkopolski – Gdańsk. Na kolejnym dziowym koryta rzeki Warty, pomiędzy Borleśnym skrzyżowaniu (2,8 km) jedziemy na kiem i Ciecierzycami na skrzyżowaniu dróg, wprost, napotykamy przed jeziorem Ostrowi- na 13,8 km przebiegu zielonego szlaku rotym znaki czerwone szlaku pieszego i wraz werowego nr 3. Zjeżdżamy w kierunku półz nimi docieramy (3,3 km) nad jego wido- nocnym drogą wśród łąk, z widocznymi na kową krawędź. Ostrowite o powierzchni wprost zabudowaniami Santoka. Po prawej 26 ha posiada małą zalesioną wysepkę we stronie znajduje się rezerwat krajobrazowowschodniej swojej części, z której wypływa ornitologiczno-florystyczny „Santockie Zakorzeczka Srebrna – dopływ Kłodawki. Kon- le” o ponad 455 ha powierzchni, ustanowiotynuując jazdę, wkrótce dojeżdżamy do ny w celu ochrony ptaków wodnych, wśród skrzyżowania (3,5 km), gdzie pieszy szlak których aż 121 gatunków ma tu swoje miejczerwony odchodzi w prawo. Jedziemy pro- sca lęgowe. Spotkać i usłyszeć można m.in.

89


Szlak nr 11c | 12

3

Turystyczne szlaki rowerowe żurawia, gęgawę, kulika wielkiego oraz rybitwy białoskrzydłe i białowąse. Krajobraz zdominowały łąki wraz z grupami starego dębowego drzewostanu, spośród którego aż 220 drzew spełnia normy kwalifikujące je do miana pomnika przyrody. Docieramy do przeprawy promowej (czynna V–IX od 8.00 do zmroku) na Warcie, gdzie kończy się szlak. Znajduje się tu zagospodarowane miejsce wypoczynku z ławami i miejscem na ognisko. Opodal rozciąga się rezerwat archeologiczny na terenie grodziska średniowiecznego, położonego w pierwotnych widłach Warty i Noteci. Wyniki prac badawczych można poznać w Muzeum Grodu Santok, czynnym codziennie w godz. 10.00–18.00.

sorge) (opis wsi – zob. s. 71). Skręcamy wraz z nim do centrum wsi i mijamy kościół (3,3 km). Obok nadleśnictwa znaki czarne skręcają z asfaltu w lewo, w drogę leśną. Uwaga! Na rozwidleniu kierujemy się w lewo! Wjeżdżamy w las, na krzyżówce „Trzech dębów”, w cieniu których wypoczywać miał ponoć sam Napoleon Bonaparte (4,5 km), skręcamy w prawo i zaraz potem w lewo (generalnie na wprost). Jadąc ścieżką wzdłuż strugi jeziornej i stawów hodowlanych, docieramy do kąpieliska nad jeziorem Glinik (5,5 km). Jezioro o powierzchni 46,3 ha i głębokości maksymalnie 4 m otoczone jest grzybnymi lasami.

Szlak nr 11c

Przebieg: Wojcieszyce leśniczowka – Łośno Kolor szlaku: czarny Długość szlaku: 4,6 km

Przebieg: Deszczno PKP – Maszewo – Glinik – jezioro Glinik Kolor szlaku: czarny Długość szlaku: 5,5 km

Szlak nr 12

Szlak łącznikowy wiodący głównie przez lasy i umożliwiający różne warianty wycieczek z Gorzowa Wielkopolskiego na terenie BarlinecKrótki szlak dojazdowy do kąpieliska nad jezio- ko-Gorzowskiego Parku Krajobrazowego. rem Glinik. Szlak rozpoczyna się przy budynkach leśnicSzlak rozpoczyna się przy stacji PKP w Deszcz- twa w Wojcieszycach (0 km), skąd kierujemy nie (0 km), skąd po dojechaniu do asfaltowej się drogami utwardzanymi poprzez piękne drogi głównej skręcamy w prawo i po przekro- sosnowe lasy. Docieramy do drogi asfaltoczeniu torów docieramy do Maszewa (Massow). wej (3,2 km) Kłodawa – Lipy. Kierujemy się Mijamy bocianie gniazdo (1 km) i zaraz potem na wprost i drogą asfaltową przejeżdżamy sklep z ładną, zadaszoną werandą ze stołami przez Łośno, docierając do sklepu spożywi ławami. Kontynuując jazdę, napotykamy zie- czego, gdzie napotykamy rowerowy szlak lony szlak rowerowy (2,9 km) w ­Gliniku (Alten- zielony i gdzie nasz szlak się kończy.

Turystyczne szlaki piesze

Szlak nr 1.  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   92 Gorzów Wlkp. – Małyszyn – Chróścik – wzgórza morenowe – Bogdaniec Szlak nr 2.  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   95 Gorzów Wlkp. – Wojcieszyce – jezioro Ostrowite – Santoczno Szlak nr 3.  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   97 Gorzów Wlkp. – Czechów – Janczewo – Gralewo – Santok Szlak nr 4.  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   99 Santoczno – jezioro Wełminko Duże – jezioro Wełminko – Gralewo – Santok

90


Turystyczne szlaki piesze

Szlak nr 1

Szlaki piesze wiodą z Gorzowa Wielkopolskiego poprzez lasy otaczające miasto. Ich niewątpliwą zaletą jest fakt, że doprowadzą nas często do miejsc niedostępnych dla turystów zmotoryzowanych, a nawet rowerzystów. Rzadko spotkać na nich można człowieka, częściej dzika, sarnę czy bażanta. W odróżnieniu od szlaków rowerowych nie tworzą one pętli, co zmusza do powrotu do miasta publicznym środkiem komunikacji lub szlakiem rowerowym.

Szlak nr 1 Przebieg: Gorzów Wielkopolski – Małyszyn – Chróścik – wzgórza morenowe – Bogdaniec Kolor szlaku: czerwony Długość szlaku: 17,4 km Naszą wędrówkę rozpoczynamy w Gorzowie od ronda Kardynała Stefana Wyszyńskiego (0 km). Kierując się na południe, mijamy po prawej stadion AZS ZWKF. Skręcamy w prawo w ulicę Adama Mickiewicza, przechodzimy przez kamienny mostek na Kłodawce. Jesteśmy w parku (2,10 ha) ufundowanym w 1882 r. przez Friedricha Klose – członka landsberskiej rady miejskiej. Zanim udamy się

Gorzów okolice Wielkopolski gorzowa dalej, warto po nim pospacerować. Tuż przy moście rosną dwa dęby szypułkowe odmiany stożkowej. W części parku po prawej stronie napotkamy lipy drobnolistne i szerokolistne, jesion wyniosły, topolę włoską, platan klonolistny i daglezję zieloną. Wśród drzew znajdziemy głaz pamiątkowy z medalionem poświęconym gorzowskiej pisarce i poetce Irenie Dowgielewiczowej. Po lewej stronie parku znajduje się plac zabaw dla dzieci. Tu także odnajdziemy ciekawe drzewa: egzotyczną katalpę żółtokwiatową, cypryśnik błotny czy rodzimy dąb i wiąz szypułkowy oraz rosnące nad brzegami Kłodawki okazałe topole czarne. Stąd już zaledwie jeden krok, by bez szlaku trafić na znajdujący się obok plac Grunwaldzki (opis w rozdziale Inne ciekawe obiekty, s. 53). Z placu Grunwaldzkiego możemy przejść na skróty ulicą Jagiellończyka do ulicy Kosynierów Gdyńskich, gdzie napotkamy ponownie czerwony szlak turystyczny. Powracamy na szlak biegnący ulicą Mickiewicza. Dochodzimy do ulicy Kosynierów Gdyńskich i kierujemy się nią na południe do skrzyżowania (0,9 km) z ulicą Matejki. Tu skręcamy w prawo i podchodzimy obsa-

4 Szlak nr 1

4

Skwer nad Kłodawką, fot. D. Adamski

92

93


94

Turystyczne szlaki piesze dzoną drzewami liściastymi ulicą Matejki. Irena Dowgielewiczowa Dochodzimy do skrzyżowania (2,1 km) z ulicą Pisarka debiutowała w 1962 r. tomem opowiaMarcinkowskiego, gdzie po lewej stronie dań Lepszy obiad, poświęconych ludziom uwizobaczymy kolejny z miejskich zieleńców kłanym w chorobę, skazanym na ból i cierpienie. obsadzony lipami drobnolistnymi. Wkrótce Innym jej dziełem były wiersze Rzecz o mieście Gorzowie z tomiku Tutaj mieszkam. A mieszszlak doprowadzi nas do ronda Szembeka, kała w Gorzowie w pobliskiej willi przy ulicy a dalej do kolejnego ronda – Szczecińskiego, Dąbrowskiego 18 przez lat czterdzieści. Oto za którym (przed stacją paliw) skręcamy fragment jej poezji poświęconej Gorzowowi w lewo. Polna droga obsadzona szpalerem Wielkopolskiemu: „Czy można kochać mury? Można. dostojnych, wiekowych drzew liściastych Nie Kapitol ani gotyk Kolonii, (lipy, klony, dęby i inne) doprowadzi nas do Tylko tamten załom ściany narożnej, ulicy Dobrej na południowym skraju MałySzorstki opór zesłabłej dłoni”. szyna Wielkiego. Pisarka zyskała uznanie również jako autorka W północnej części wsi (poza szlakiem) znajpowieści Krajobraz z topolą, tomu opowiadań Przyjadę do ciebie na pięknym koniu i zbioru duje się XIX-wieczny dwór z ogrodem obsaopowiadań Wujaszek Snep i inni przyjaciele, dzonym pomnikowej wielkości lipami drobktórej bohaterami były zwierzęta. Akcja wielu nolistnymi, bukami zwyczajnymi, wiązami opowiadań rozgrywa się w czasie wojny, ale szypułkowymi, kasztanowcami białymi nie militarne ani bohaterskie zdarzenia są ich i modrzewiami. Przez ogród przebiega aleja tematem, a zachowania cywilnych mieszkańców małych miejscowości lub wsi, dla których lipowo-jarzębinowa obsadzona jaśminowwojna jest swoistym sprawdzianem charaktecem wonnym i śnieguliczką białą. Bez trudu rów. Dowgielewiczową interesują uwarunkoodnajdziemy tu tak ciekawe i piękne drzewa wania humanitarnych postaw bohaterów, przyjak tulipanowiec amerykański, bożodrzew, czyny ich odwagi, okoliczności zmuszające do trudnych wyborów. bukszpan, dąb czerwony i magnolia. Z ulicy Dobrej wchodzimy w utwardzoną ulicę Stalową i docieramy do Trasy Zgody czamy ją i drogą asfaltową kierujemy się do (zachodniej obwodnicy miasta). Przekra- Chróścika (Neudorf ). W centrum wsi (6,9 km), po prawej stronie zobaczymy murowany z czerwonej cegły neoGorzów nocą, fot. T. Jocz gotycki kościół św. Józefa z 1871 r. o zamkniętym sześciobocznie prezbiterium. Wewnątrz znajduje się późnobarokowa chrzcielnica i dzwon na wieży z wcześniejszej budowli sakralnej z XVIII w. Naprzeciw świątyni rośnie grupa starych dębów, wśród których znajduje się cokół i zwalona kamienna płyta poświęcona pamięci mieszkańców wsi poległych na frontach I wojny światowej. Idąc dalej przez pola, mijamy po prawej miejskie wysypisko. Chyba dopiero tu w pełni możemy zdać sobie sprawę, jak wielkimi jesteśmy producentami śmieci. Powstają ich całe „góry”!

Gorzów okolice Wielkopolski gorzowa

4 Szlak nr 2

Szlak nr 1

4

Staw przy Muzeum w Bogdańcu, fot. D. Adamski Wkraczamy do lasu. Wkrótce dochodzimy do wiaduktu (9,1 km) na nieczynnej dziś linii kolejowej Gorzów – Myślibórz. Przechodzimy pod wiaduktem i idziemy lewym brzegiem strumienia Łupica. Strumyczek nigdy nie był obfity w wodę, dlatego legenda mówi, że woda latem płynie w nim jedynie nocą i rankiem do południa, potem aż do wieczora zanika. Dochodzimy do pierwszych zabudowań (10,5 km) Łupowa (Loppow), po kilkuset metrach przekraczamy po mostku Łupicę i wzdłuż jej drugiego brzegu ponownie kierujemy się polną drogą do lasu. Dochodzimy do połączenia dróg leśnych, gdzie skręcamy w lewo (uwaga na znaki!). Podchodzimy w górę zwężającymi się w ścieżkę i kluczącymi drogami leśnymi, by po dojściu do wyraźnej drogi leśnej, niemal na szczycie wzgórza, poczuć się jak w górach! Wokół otacza nas bukowy las porastający strome stoki. Schodzimy w dół do zabudowań leśnictwa w Łupowie. Skręcamy w prawo, przekraczamy szosę Łupowo – Racław (14,1 km) i stajemy przy zagospodarowanym (zadaszony stół, ławy, palenisko na ognisko) miejscu wypoczynku. Kontynuujemy marsz szeroką drogą leśną

aż do skrzyżowania dróg, gdzie skręcamy w lewo. Potem systemem dróżek i bezdrożem (uwaga na znaki) wielokrotnie wchodzimy i schodzimy z morenowych wzgórz (usypanych przez lodowiec) często wśród lasów bukowych. Niemal na skraju lasu koło Jenina (Gennin) dochodzimy do grupy starych dębów, wśród których jeden ma obwód ok. 380 cm. Nadal wśród lasu pokonujemy kolejne wzniesienia morenowe, w tym prawdziwie górski grzbiet. W końcu jednak stajemy na skraju lasu (16,5 km). Tu skręcamy w prawo i w kilka minut wychodzimy na szosę (Bogdaniec – Lubno) obok budynku nadleśnictwa w Bogdańcu (17,4 km). Stąd, kierując się w lewo, dotrzemy do przystanków PKS i stacji PKP.

Szlak nr 2 Przebieg: Gorzów Wielkopolski – Wojcieszyce – jezioro Ostrowite – Santoczno Kolor szlaku: czerwony Długość szlaku: 18,3 km Naszą wędrówkę rozpoczynamy w ­Gorzowie od ronda kardynała Stefana Wyszyńskie-

95


Turystyczne szlaki piesze

Szlak nr 2

go (0 km), skąd – kierując się pod górę na wschód Alei Odrodzenia Polski – przechodzimy przez Park Zacisze. Dochodzimy do kolejnego ronda – Piłsudskiego (0,4 km), za którym znajduje się Park Kopernika (zob. s. 50). Kierujemy się ulicą Piłsudskiego, mijamy po prawej kościół pw. św. Maksymiliana M. Kolbe z lat 80. XX w. Dochodzimy do kolejnego ronda – Górczyńskiego – i następnie ulicami Czartoryskiego i Dekerta do ogródków działkowych. Idziemy polną drogą, początkowo przez teren ogródków działkowych, potem wśród pól do Wojcieszyc (Wormsfelde) (zob. s. 68). W centrum wsi (6,3 km) skręcamy w lewo, opuszczamy Wojcieszyce wraz z zielonym szlakiem rowerowym, mijając strzelnicę sportową i ruiny zabudowań. Na skrzyżowaniu przy budynku dawnego leśnictwa Wojcieszyce (8,8 km) skręcamy w prawo, a wkrótce po przejściu mostku na Srebrnej, rozstajemy się z zielonym szlakiem rowerowym i za szlakiem pieszym idziemy drogami leśnymi. Dochodzimy do koncentrycznego zbiegu pięciu dróg leśnych. Jest to niezwykle tajemnicze miejsce. W centrum znajduje się usypany

wzgórek (wysokość względna ok. 1,5 m), na który wiodą cztery usypane podjazdy. Wokół wzgórza rośnie, tworząc okrąg, 11 dębów w wieku ok. 150 lat oddalonych od środka wzgórza dokładnie o 29,5 m. Biorąc pod uwagę fakt, że drzewa rosną zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz siatki leśnych dróg, można wysnuć hipotezę, że dębowy krąg powstał zanim wytyczono obecne drogi. Miejsce to na XIX-wiecznych mapach nosi nazwę Stern (Gwiazda – potocznie utożsamiane ze zbiegiem dróg). Przypuszczalnie może to być miejsce pochówku żołnierzy napoleońskich, zmarłych w czasie odwrotu Wielkiej Armii spod Moskwy lub element kształtowania krajobrazu. Ostatecznie mogą to jednak potwierdzić lub wykluczyć jedynie prace wykopaliskowe. Przy dębowym kręgu napotykamy ponownie znaki zielonego szlaku rowerowego i wraz z nim idziemy drogami przez las sosnowy. Dochodzimy do zabudowań dawnej gajówki Różanki Mokre (11,8 km) i niebawem do pomnikowego dębu (uwaga na znaki!), gdzie skręcamy w prawo na ścieżkę wiodącą w głąb lasu. Dochodzimy nią nad brzeg jeziora Ostrowitego (12,8 km). Wysepka na jeziorze Ostrowite, fot. D. Adamski

Z tego miejsca doskonale widać małą zalesioną wysepkę. Miała ona w latach 80. swojego „Robinsona” – pracownika gorzowskiego „Stilonu”, który samotnie spędzał na wyspie urlopy. Z jeziora (26 ha) wypływa rzeczka Srebrna – dopływ Kłodawki. Idziemy malowniczymi ścieżkami nad południowym brzegiem jeziora, wśród lasów liściastych, które otaczają całe jezioro. Po dojściu do szerokiej drogi leśnej skręcamy w lewo (napotykamy tu znaki czarnego szlaku rowerowego) i dochodzimy do wschodniego krańca jeziora. Warto tu zejść nad brzeg, by spojrzeć na taflę jeziora otoczoną pięknymi lasami. Szczególny urok ma to miejsce jesienią o zachodzie słońca. Po powrocie na szlak dochodzimy do skrzyżowania dróg leśnych, gdzie skręcamy w prawo, a na następnym skrzyżowaniu w lewo (14,9 km). Teraz idziemy już przez bory sosnowe, mijamy szeroką polanę i dochodzimy do pierwszych zabudowań wsi Santoczno. Przekraczamy mostek na Santocznej i docieramy do węzła szlaków pieszych i rowerowych (18,0 km) nieopodal kościoła (opis krajoznawczy wsi – zob. s. 67).

Szlak nr 3 Przebieg: Gorzów Wielkopolski – Czechów – Janczewo – Gralewo – Santok Kolor szlaku: żółty Długość szlaku: 17,6 km Szlak ma swój początek przed dworcem PKP (0 km) w Gorzowie i biegnie przez centrum miasta ulicami: Dworcową, Sikorskiego i Warszawską do ronda (2,3 km) Santockiego. Tuż za rondem po lewej stronie warto zobaczyć dwa pomnikowe platany klonolistne. Kierujemy się dalej ulicą Warszawską, przechodzimy

96

Gorzów okolice Wielkopolski gorzowa

4

pod wiaduktem i skręcamy lekko pod górkę w ulicę Wawrowską. Wspinamy się na skraj wysoczyzny. Po prawej stronie rozciąga się zwarty i gęsty Park Czechówek (34,3 ha). Założono go w 1927 r. jako Goldeckwäldchen i wkrótce stał się on popularnym miejscem spacerów i biwaków landsberczan. Dziś tak jednak, niestety, nie jest. Jeżeli odważymy się wejść w głąb leśnej gęstwiny jedną ze ścieżek, napotkamy liczne źródełka, jary o stromych zboczach i podłużną polanę – dawną Łąkę Zaręczyn. Polanę otacza z jednej strony las liściasty, mający naprzeciw las iglasty. W latach 30. we wschodnim krańcu parku wybudowano Leśną Karczmę – miejsce spotkań przy piwie i kartach. W tym też okresie kilkakrotnie na terenie parku dokonano odkryć grobów megalitycznych sprzed ponad 4000 lat. Najokazalszy z nich, odkryty przez Fritza Bucholza w 1932 r., przeniesiony został do

Szlak nr 3

4

Tatarzy w Gorzowie Powojenna historia okolic ulicy Wawrowskiej związana jest ze społecznością polskich Tatarów. Przybyli oni do Gorzowa Wielkopolskiego głównie z terenów dawnego województwa nowogródzkiego i powołali w 1947 r. gminę muzułmańską kierowaną przez imama Bekira Radkiewicza. Mieszkających tu Tatarów (ok. 100 osób) nie stać było jednak na wybudowanie meczetu, dlatego modlono się w prywatnych domach. Dziś, ze względu na emigrację, a także asymilację kulturową i religijną potomków, Tatarów w mieście niemalże nie ma. A szkoda, bo ich barwna i ciekawa kultura (organizowali wspaniałe zabawy taneczne zwane „balami tatarskimi”) dodawałaby niewątpliwie miastu kolorytu. Pamiętając o odrębności religijnej Tatarów, zapominamy często, że Polacy tatarskiego pochodzenia wspierali nas od bitwy pod Grunwaldem, przez zwycięstwa króla Jana III Sobieskiego, wojnę z bolszewikami w 1920 r., aż do II wojny światowej, w której Szwadron Tatarski uczestniczył w szeregach Armii Polskiej.

97


Gorzów okolice Wielkopolski gorzowa

Zabytkowy dom na szlaku (Santok), fot. D. Adamski Parku Wolności, a następnie w 1960 r. do parku przy Muzeum Lubuskim. Na południowym skraju parku, przy drodze do Czechowa jest niewielki stawek zasilany wodą ze źródełek. W drzewostanie parku dominuje sosna z domieszką dębu, brzozy, modrzewia, klonu, grabu, wiązu, a nawet sosny amerykańskiej. Powracamy na szlak. Idziemy, mając po lewej widok na panoramę przemysłową Gorzowa i wieżę kościoła w Wawrowie. Dochodzimy do utwardzanej drogi Wawrów – Czechów. Przekraczamy ją i drogą polną, wiodącą grzbietem niewielkiego wzgórza, dochodzimy do brukowanej drogi, którą wkraczamy do Cze chowa (Zechow) (opis wsi – zob. s. 72). Przy kościele skręcamy w lewo, potem w prawo i ładną dolinką wchodzimy ponownie do lasu. Po skręceniu w lewo mijamy po prawej wzgórza (69 m n. p. m.) Bieszczadów Janczewskich. Przechodzimy nieopodal dawnego osadnika pyłów z gorzowskiej elektrociepłowni. Od czasu zmiany opału w elektrociepłowni z węgla na gaz składowisko jest nieczynne i jego teren ponownie „odzyskuje” przyroda. Przed cmentarzem w Janczewie (Jahnsfelde) (opis wsi – zob. s. 88) wchodzimy

98

4 Szlak nr 4

Turystyczne szlaki piesze

Szlak nr 3

4

na szeroką drogę polną, która wprowadza nas do centrum wsi (11,2 km). Teraz kierujemy się drogą asfaltową obsadzoną starymi drzewami liściastymi w kierunku Gralewa (Gralow). Historia wsi sięga XIV/XV w., kiedy to istniał tu pierwszy kościół, a wieś należała do dwu rodów rycerskich – Straussów i Rulicków. Obecny szachulcowy kościół z ołtarzem, ufundowanym przez rodzinę von Schöningów w XVIII w., powstał po pożarze poprzedniej świątyni. Na nim też dostrzegamy herb fundatorów. Pokryty złotem i srebrem barokowy ołtarz (pierwotnie ambonowy) przedstawia Ostatnią Wieczerzę i Ukrzyżowanie Chrystusa. Wewnątrz zachowała się inskrypcja budowniczego pochodzącego z Barlinka, mistrza Adama Kinitza. Świątynia posiada wieżę z latarnią z hełmem, w której wnętrzu znajdują się ufundowane przez Rudolfa von Schöninga dwa dzwony z ok. 1735 r. Na polach Gralewa w latach 1818 i 1896 odnaleziono garnki gliniane wypełnione srebrnymi monetami i biżuterią z końca X w. i połowy XI w. Przed ostatnimi zabudowaniami wsi schodzimy w prawo skos i drogą polną wychodzimy nieopodal wieży widokowej (15,6 km)

Na niebieskim szlaku, fot. D. Adamski w Santoku (Zantoch) (opis krajoznawczy wsi – zob. s. 73). Skręcamy tu w lewo, w dół, na dno dolinki o stromych zboczach i przechodzimy pod wiaduktem kolejowym. Ponownie skręcamy w lewo w ulicę Gorzowską i kierujemy się do centrum wsi. Mijamy skrzyżowanie z drogą nr 158 i dochodzimy do stacji kolejowej w Santoku (17,6 km).

wysokiego napięcia (3,8 km) i dochodzimy do drogi Gorzów – Strzelce Krajeńskie (5,1 km). Jesteśmy naprzeciw ośrodka wypoczynkowego policji nad jeziorem Duże Wełminko (powierzchnia ok. 24 ha). Znajduje się tu przystanek PKS na żądanie. Kierujemy się w lewo i zaraz skręcamy w prawo (przechodząc przez drogę), by zejść w dół nad wschodni brzeg jeziora. Szlak nr 4 Malowniczą ścieżką nadjeziorną wśród bukowego drzewostanu dochodzimy do kolejnego Przebieg: Santoczno – jezioro Duże jeziora – Wełminko (powierzchnia ok. 8 ha). Wełminko – jezioro Wełminko – rezerwat Przy jego południowym krańcu grupa wie„Zdroiskie Buki”– Gralewo – Santok kowych buków (7,0 km) i doskonały punkt Kolor szlaku: niebieski widokowy na jezioro. Po stromym podejściu trafiamy na szeroką Długość szlaku: 18,7 km drogę leśną, idziemy nią w prawo, niedługo Trasę rozpoczynamy przy węźle szlaków potem skręcamy w lewo na skos w młody las, turystycznych nieopodal kościoła w Santocz- by dotrzeć do rezerwatu „Zdroiskie Buki” nie i idziemy na wschód szeroką piaszczystą (7,9 km) (opis rezerwatu – zob. s. 76). Przedrogą. Następnie (0,2 km) skręcamy w lewo, kraczamy meandrującą rzekę po zwalonym potem ponownie w lewo, by dojść do drogi pniu buka i stromo wspinamy się na sąsiedni Rybakowo – Zdroisko (1,1 km). Przekraczamy brzeg. Bezdrożem dochodzimy do szerokiej ją i po dojściu do wyraźnej przecinki leśnej drogi leśnej, która doprowadzi nas do zbiegu (1,3 km) skręcamy w prawo. Teraz idziemy sześciu dróg leśnych (10,4 km). prosto aż do skrętu w lewo, potem mijamy Idziemy teraz prosto do mostku nad potoskrzyżowanie dróg, przechodzimy pod linią kiem wypływającym z położonego po lewej

99


4

Turystyczne szlaki piesze

Szlak nr 4

stronie zarastającego Jeziora Raczego (niewidoczne ze szlaku, dojść można do niego skręcając w prawo bez szlaku, drogą przed mostkiem). Przekraczamy mostek i zaraz potem dochodzimy do skrzyżowania pięciu dróg leśnych i skraju Puszczy Gorzowskiej (13,2 km). Szeroką drogą polną, na poboczu której rośnie skrzyp wielki, dochodzimy do centrum Gralewa (Gralow) (15,7 km; opis wsi – zob. s. 98). Dalej kontynuujemy marsz tak, jak w ostatnim odcinku żółtego szlaku pieszego Gorzów – Santok. Wycieczkę kończymy na stacji PKP w Santoku (18,7 km).

Na jeziorze, fot. B. Nowosielski

Informacje praktyczne Kuchnia gorzowska  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   102 Noclegi w Gorzowie  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   104 Muzea  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   105 Ważniejsze obiekty kulturalne w Gorzowie  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   106 Ważniejsze obiekty sportowe w Gorzowie  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   107 Ważniejsze obiekty rekreacyjne w Gorzowie  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   108 Kąpieliska w okolicach Gorzowa  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   108 Stadniny w okolicach Gorzowa  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   109 Imprezy cykliczne w Gorzowie  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .   109

100


102

Informacje praktyczne Kuchnia gorzowska

kuchni bez ryzyka deklaruje gościowi: „Gdyby strawa nie w smak mu była, zmiany na inszą Wędrując po Gorzowie Wielkopolskim, można u obsługi karczemnej żądać powinien”. Potranie tylko zachwycić się przyrodą parków czy wami szczególnie polecanymi na obiad jest pięknem architektury, a także smacznie, cieka- następujący zestaw: 1) polewka chlebowa wie i zdrowo zjeść. Zajrzyjmy więc do niektó- z tiftelami (kuleczki mięsne z wieprzowiny) rych restauracji, by poznać ich specjalności. w chlebie, 2) sznycel z polędwiczki wieprzowej z kurkami, 3) ziemniaki smażone z cebulką Don Vittorio i zestaw bukietu surówek (trzy rodzaje). ul. Sikorskiego 21 Elegancka restauracja z salą główną w siedzi- Restauracja „U Marii” bie loży masońskiej, a po wojnie – „Sali Pia- w hotelu „U Marii”, ul. Walczaka 16a stowskiej” pierwszego starostwa. Restauracja Tu mottem przyświecającym szefowi kuchni szczycąca się najbardziej wykwintnym menu jest stwierdzenie: „Nie ma miłości barw Gorzowie i kreująca trendy w gastrono- dziej uczciwej niż miłość do jedzenia”. Barmicznej modzie. Zgodnie z nazwą – w karcie dzo wiele potraw i napojów służy miłości. wyłącznie dania kuchni śródziemnomorskiej W menu restauracji „U Marii” umieszczone z nazwami głównymi po włosku. Carpaccio są te najlepsze. Oto niektóre z nich: groch, z polędwicy wołowej z malutkimi bułeczkami bób, rzodkiew, karczochy, por, sałata, cebula zwanymi panini – jak zgodnie twierdzą goście to afrodyzjaki, o których już pisarz Joann – najlepsze na świecie. Do wykwintnych dań Jakob Wecker (1570–1657) mawiał: „Jeżeli podaje się znakomite wina z całego świata. mężczyzna pragnie być silnym żołnierzem w armii bogini Wenus, musi być uzbrojony Restauracja „Karczma Słupska” w te potrawy, zwłaszcza bulwiaste”. Szpaul. Mieszka I 61 ragi. Szejk Umar Ibn Muhamed Al. Nefzawi Specjalnością są tu dania staropolskie, ze w utworze z XVI w. napisał o szparagach: szczególnym nastawieniem na kuchnię „Smażone z żółtkami w tłustym mleku i miokaszubską. A że gotuje się tu smacznie, szef dzie powodują, iż męskość jest w pogotowiu dzień i noc”. Befsztyk podwójny. W latach 30. uważano powszechnie, że jedzenie krwiInformacja turystyczna stych befsztyków pobudza w mężczyźnie Najobszerniejsze informacje turystyczne można żądze i temperament. Takiego zdania byli znaleźć w Internecie. Pełna oferta turystyczna m.in. Chateaubriand (pisarz i polityk) i RosGorzowa i okolic znajduje się pod adresem http://www.wypoczynek.gorzow.pl. sini (kompozytor). Jeśli chcecie państwo spęPunkt Promocji i Informacji Turystycznej dzić wieczór z bliską wam osobą, polecamy PTTK znajduje się przy ulicy Wał Okrężny 32, kolację „U Marii”. tel.: 095 7352838, http://www.gorzow.pttk.pl, e-mail: oddzial_pttk_gorzow@wp.pl Bar „U Bartosza” Z kolei na deptaku, przy ulicy Wełniany Rynek (obok Arsenału) stoi tramwaj promocyjny zbieg ulic Łokietka i Wybickiego – zabytkowa „bimba”, w której można kupić Miejsce z długą tradycją (27 lat istnienia) pamiątki, lokalną prasę, wydawnictwa i gadżety i klimatem, gdzie serwuje się kilkadziesiąt z Gorzowa Wielkopolskiego. rodzajów naleśników oraz aromatyczny

5 Pub „Rycerski” ul. Wodna 9 Atutem pubu jest niewątpliwie wystrój wnętrza, w którym w czasie posiłku możemy podziwiać miecze, broń drzewcową, tarcze i inne elementy uzbrojenia rycerskiego od czasów grunwaldzkiej bitwy po erę polRestauracja „Frajda smaku” skiej husarii. Lokalizacja w samym centrum ul. Bolesława Chrobrego 13 i niskie ceny posiłków sprawiają, że pub jest „…a wszystko zaczęło się od gęsi, co wcale nie- często i chętnie odwiedzany. mała, na stole u mamy w śliwkach, jabłkach i przyprawach lądować uwielbiała”. Goście Restauracja hotelu „Qubus” domowi się zajadali, palce lizali i stąd powstał ul. Orląt Lwowskich 3 pomysł restauracji Frajda, by szersze grono Tę restaurację, a także hotel, najczęściej mogło poznać ten smak wykwintny gęsiny. odwiedzają biznesmeni. Na obiad chętnie Mottem tego lokalu mogłoby być nieco zmie- wybierają antrykot argentyński, solę po krónione powiedzenie Mikołaja Reja: „Gorzo- lewsku lub comber z królika. Tu zawsze jest wianie to smakosze i potrawy z gęsi swoje duży wybór ryb. W karcie także znajdziemy mają”. Wszystkie bez wyjątku podawane tu różne specjały z kuchni włosko-francuskiej. potrawy od gulaszu, przez wątróbkę aż po Szef kuchni codziennie przygotowuje świeże udo duszone, są daniami z gęsi. zupy, chętnie zamawiane przez gości. niezmiernie i niezmiennie smakowity czerwony barszcz. Hasłem baru jest: „Naleśniki to danie smaczne i tanie”. Szczególnie polecanymi i lubianymi w 2006 r. były naleśniki ze szpinakiem i fetą oraz naleśniki z indykiem, żurawiną i serem Brie.

Kuchnia gorzowska

Kuchnia gorzowska

5

Pieczenie chleba w Bogdańcu, fot. D. Adamski

103


Informacje praktyczne Restauracja „Oda” w hotelu „Mieszko”, ul. Kosynierów Gdyńskich 82 Nazwy „Mieszko” i „Oda” zobowiązują do lansowania staropolskiego jadłospisu. Na pierwsze danie – klasyczny polski żur z kiełbasą lub z jajkiem na twardo, ewentualnie barszcz czerwony mocno nasycony czosnkiem i majerankiem. Potem znakomity bigos, do wyboru typowe polskie pierogi. Takie właśnie menu zamawiają organizatorzy bankietów. Gości zaskakują pęta świeżo wędzonej kiełbasy na specjalnych stojakach, także świetny salceson, boczek, baleron, a jako dodatek – kiszone ogórki, marynowane grzyby. Zdecydowana większość potraw robiona jest w tamtejszej kuchni, są więc świeże i pyszne. Baba-Yaga ul. Wełniany Rynek 10b Właściciel tej restauracji – Zenon Zarzycki – pochodzi z Wilna. W Gorzowie mieszka wielu wilnian, którzy kultywują kuchnię polską i litewską. Tylko tu można zjeść wspaniałe litewskie zeppeliny (rodzaj pierogów) z mięsem i grzybami, kołduny w rosole lub w barszczu, pierogi wileńskie, a przede wszystkim smakowitą babkę ziemniaczaną w sosie borowikowym. Dla tych, którzy wolą tradycyjną polską kuchnię, szef poleca kaczkę po polsku z kapustą zasmażaną w sosie imbirowo-jabłkowo-czosnkowo-miodowym z pyzami gotowanymi na parze oraz buraczkami. Palce lizać.

Noclegi w Gorzowie Hotel „Azyl”, ul. Chopina 45 (500 m od dworca PKP i PKS), 66-400 Gorzów Wlkp., tel.: 095 7227276; 100 miejsc w 55 pokojach (1-, 2-, 3i 4-os.); ceny: od 50 zł za pokój 1-os., 65 zł – 2-os., 81 zł – 3-os., 108 zł – 4-os., 130 zł –

104

5 apartament); dodatkowo w hotelu restauracja i gry zręcznościowe. Hotel „Dworcowy”, ul. Dworcowa 1, 66-400 Gorzów Wlkp., tel./faks: 095 7228591, http:// www.hotelikdworcowy.pl Hotel „Gorzów”, ul. Walczaka 20, 66-400 Gorzów Wlkp., tel.: 095 7221133, http:// www.hotelgorzow.pl, e-mail: recepcja@ hotelgorzow.pl; 96 miejsc w 69 pokojach (1i 2-os.); ceny: 95–140 zł za pokój 1-os., 130– 180 zł – 2-os., 240 zł – apartament 3-os.; w pokoju: telefon, tv-sat, łazienka, radio; dodatkowo w hotelu: restauracja (czynna w godz. 12.00–22.00), centrum konferencyjne, parking strzeżony (płatny), kawiarenka internetowa. Hotel „Gracja”, ul. Dąbrowskiego 20B, 66-400 Gorzów Wlkp., tel.: 095 7202815, http://www.hotelgracja.pl; 40 miejsc w 21 pokojach (1- i 2-os.); ceny: od 170 zł za pokój 1-os., 240 zł – 2-os., 280 zł – apartament; w pokoju: telefon, TV-sat, łazienka, radio; dodatkowo w hotelu: restauracja, parking strzeżony (bezpłatny), sala konferencyjna, siłownia, basen, boisko do squasha, jacuzzi, sauna, aqua-aerobic. Hotel „Huzar”, ul. Husarska 2, 66-400 Gorzów Wlkp., tel.: 095 7224407, 7359141, 7359142, faks: 095 7359145, http://www.hotel-huzar. pl, e-mail: recepcja@hotel-huzar.pl; 12 pokoi (1-, 2- i 3-os.); ceny: od 120 zł za pokój 1-os., 160 zł – 2-os., 200 zł – 3-os.); pokój w pełni przystosowany do potrzeb niepełnosprawnych; w pokoju: telefon, TV-sat, łazienka, radio; dodatkowo w hotelu: bar, parking hotelowy, taras widokowy. Hotel „Metalowiec”, ul. Szczecińska 25, 66-400 Gorzów Wlkp., tel.: 095 7287628; 127 miejsc w 64 pokojach (1-, 2- i 3-os.); ceny: od 49 zł za pokój 1-os., 78 zł – 2-os., 90 zł – 3-os.; w pokoju: telewizor (opcja), łazienka; dodatkowo w hotelu: restauracja, parking strzeżony

(płatny), parking dla autobusów i TIR-ów (bezpłatny), siłownia, sala konferencyjna. Hotel „Mieszko”, ul. Kosynierów Gdyńskich 82, 66-400 Gorzów Wlkp., tel.: 095 7205051, faks: 095 7225671, http://www.hotel-mieszko.pl, email: office@hotel-mieszko.pl; 238 miejsc w 139 pokojach (1-, 2- i 3-os.); ceny: od 180 zł za pokój 1-os., 240 zł – 2-os.; w pokoju: telefon, TV-sat, łazienka, radio; dodatkowo w hotelu: restauracja, centrum konferencyjne, Centrum Usług Turystycznych, parking strzeżony (płatny), MIESZKO Taxi, salon fryzjerski, kasyno, salon gier, kantor wymiany walut, siłownia, sauna; hotel honoruje karty kredytowe. Hotel „Młyn”, ul. Wyszyńskiego 111, 66-400 Gorzów Wlkp., tel.: 095 7350315, 605447993, http://www.mlyn.gorzow.pl; 25 miejsc w 8 pokojach; ceny: od 150 zł/doba za pokój (cena noclegu wraz ze śniadaniem), od 250 zł/doba za apartament (cena noclegu wraz ze śniadaniem); w pokoju: telefon, telewizor, łazienka, radio; dodatkowo w hotelu: restauracja, sala konferencyjno-multimedialna, monitorowany parking strzeżony, dyskoteka, ogród, wynajem limuzyn oraz aut amerykańskich. Hotel „Parkowy”, ul. Walczaka 20a, 66-400 Gorzów Wlkp., tel.: 095 7332461, e-mail: recepcja@hotelparkow y.pl; 145 miejsc w 67 pokojach (1-, 2-, 3- i 4-os.); ceny: 50–95 zł za pokój 1-os., 70–100 zł – 2-os., 90–140 zł – 3-os., 100–180 zł – 4-os.; w pokoju: telefon, TV-sat, łazienka, radio; dodatkowo w hotelu: restauracja, parking strzeżony (płatny). Hotel „Qubus”, ul. Orląt Lwowskich 3, 66-400 Gorzów Wlkp., tel.: 095 7350735, http://www. qubushotel.com; 114 miejsc w 89 pokojach (1i 2-os.); ceny: od 76 EU za pokój 1-os., 98 EU – 2-os., 108 EU – Junior-Suite; w pokoju: telefon, TV-sat, pay-TV, łazienka, radio, klimatyzacja, minibary; dodatkowo w hotelu: restauracja, centrum konferencyjne, centrum biznesowe, parking strzeżony (płatny), salon odnowy bio-

logicznej, skrytka depozytowa; hotel honoruje karty kredytowe. Hotel „U Marii”, ul. Walczaka 16A, 66-400 Gorzów Wlkp., tel.: 095 7366656, 7367681, 7367682, http://www.umarii.pl, e-mail: hotel@ umarii.pl; 50 miejsc w 26 pokojach (1- i 2-os.); ceny: od 130 zł za pokój 1-os., 180 zł – 2-os., 400 zł – apartament; w pokoju: łazienka, telefon, TV kablowa, dostęp do Internetu; dodatkowo w hotelu: restauracja, night club, parking strzeżony (płatny), letnia kawiarnia widokowa. Szkolne Schronisko Młodzieżowe, ul. Wyszyńskiego 8, 66-400 Gorzów Wlkp., tel.: 095 7227470; 86 miejsc w 20 pokojach (od 2-os. do 11-os.); ceny: od 10–25 zł za łóżko; honorowane są karty PTSM i IYHF.

Wybrane muzea

Noclegi w Gorzowie

5

muzea W Gorzowie Muzeum Sztuk Dawnych (Muzeum Lubuskie im. Jana Dekerta), ul. Warszawska 35, 66-400 Gorzów Wlkp., tel.: 095 7323814, 7322843, http://www.muzeumlubuskie.pl, e-mail: info@muzeumlubuskie.pl; czynne: wt.–czw. 9.00–16.00, pt. 11.00–19.00, nd. 12.00–17.00; wstęp: 5 zł bilet normalny, 2,50 zł bilet ulgowy. Muzeum Warty „Spichlerz” (Muzeum Lubuskie im. Jana Dekerta), ul. Fabryczna 1–3, 66-400 Gorzów Wlkp., tel.: 095 7225468; czynne: wt.–czw. 9.00–16.00, pt. 11.00–19.00, nd. 12.00–17.00; wstęp: 5 zł bilet normalny, 2,50 zł bilet ulgowy.

W okolicach Gorzowa Muzeum Kultury i Techniki Wiejskiej (Muze­ um Lubuskie im. Jana Dekerta), ul. Le­śna 22, 66-450 Bogdaniec, tel.: 095 7510007; czynne: wt.–czw. 9.00–16.00, pt. 11.00–16.00, nd. 12.00–17.00.

105


Informacje praktyczne

5

Muzeum Grodu Santok (Muzeum Lubuskie im. Jana Dekerta), ul. Wodna 4, 66-431 Santok, tel.: 095 7316591, http://www.muzeumlubuskie. pl, e-mail: info@muzeumlubuskie.pl; czynne: wt.–czw. 9.00–16.00, sb.–nd. 12.00–17.00; wstęp: 5 zł bilet normalny, 2,50 zł bilet ulgowy.

Ważniejsze Obiekty kulturalne w Gorzowie Teatr im. Juliusza Osterwy, ul. Teatralna 9, tel.: 095 7289930, http://www.teatr-gorzow. pl, e-mail: kontakt@teatr-gorzow.pl Multikino „Askana” w Centrum Handlowym „Askana” (czynne od jesieni 2007 r.) Kino „Kopernik”, ul. Warszawska 33, tel.: 095 7258331, http://www.kino-kopernik.com.pl Jazz Club „Pod Filarami”, ul. Jagiełły 7, tel.: 095 7228780, http://www.jazzfilary.pl Miejski Ośrodek Sztuki, ul. Pomorska 73, tel.: 095 7332560, http://www.mosart, e-mail: info@mos­art.pl Grodzki Dom Kultury, ul. Wał Okrężny 36/37, tel.: 095 7225582, http://www.kultura-gorzow. pl, http://www.giik.pl, e-mail: gdk@kulturagorzow.pl

Muzeum Lubuskie, fot. T. Jocz Młodzieżowy Dom Kultury, ul. Teatralna 8, tel.: 095 7228575 Miejskie Centrum Kultury, ul. Drzymały 26, tel.: 095 7202911, http://www.emceka.pl, e-mail: info@emceka.pl Galeria 16 Ram przy ul. Sikorskiego, fot. T. Jocz

106

Miejskie Centrum Kultury „ Zawarcie”, ul. Wawrzyniaka 65a, tel.: 095 7223065, 0691 854882, e-mail: zawarcie@emceka.pl Miejskie Centrum Kultury-Amfiteatr, ul. Drzymały, tel.: 095 7208646; gospodarz obiektu Jolanta Godawska, tel.: 0665 204324 Dom Kultury „Małyszyn”, ul. Małyszyńska 8, tel.: 095 7223310 http://www.dkmalyszyn. neostrada.pl, e-mail: dom.kultury.malyszyn@ neostrada.pl „Mała Galeria” Gorzowskiego Towarzystwa Fotograficznego, ul. Chrobrego 4, tel.: 095 7367667, http://www.free.art.pl/malagaleria, e-mail: malagaleria@free.art.pl Galeria „16 Ram” Grzegorza Piotrowskiego, ul. Sikorskiego 110, tel./faks: 095 7228899, http:// www.16ram.pl, e-mail: galeria@16ram.pl Galeria „Azyl-Art”, Grodzki Dom Kultury, ul. Wał Okrężny 36/37, tel.: 095 7224427 Galeria BWA, Miejski Ośrodek Sztuki, ul. Pomorska 73, tel.: 095 7332567, http://www. mosart.pl Galeria Klubu Nauczyciela, ul. Wyszyńskiego 3, tel.: 095 7356315 Galeria Muzeum Warty „Spichlerz”, ul. Fabryczna 1, tel.: 095 7225468, 7216140

Galeria Myśli Twórczej „Lamus”, ul. Sikorskiego 5, tel.: 095 7226796, http://www.klublamus.pl Galeria Nowych Mediów, Miejski Ośrodek Sztuki, ul. Pomorska 73, tel.: 095 7332566, http://www.mosart.pl/?id=2 Galeria „Pod Pocztową Trąbką”, ul. Jagiellończyka 9 (w holu Poczty Głównej) Galeria „Relax”, ul. Drzymały 16, tel./faks: 095 7225095, http://www.kolor.gor.pl Galeria „Skoda Art”, ul. Olimpijska 46, tel.: 095 7238660, faks: 095 7238662 Galeria Twórczości Dzieci i Młodzieży, Wojewódzki Ośrodek Metodyczny, ul. Łokietka 20a, tel.: 095 7216140 Klub Myśli Twórczej „Lamus”, ul. Sikorskiego 4, tel.: 095 7226796. Czynne od godz. 9.00–1.00, sb./nd. 20.00–1.00. Klub Nauczyciela, ul. Wyszyńskiego 3, tel.: 095 7206113.

Ważniejsze obiekty sportowe w Gorzowie

Ważniejsze obiekty kulturalne w Gorzowie

5

Ważniejsze obiekty sportowe w Gorzowie Centrum Sportowo-Rehabilitacyjne „Słowianka”, kompleks basenowy z gabinetami Tętniąca życiem „Słowianka”, fot. T. Jocz

107


108

Informacje praktyczne odnowy biologicznej, korty tenisowe, lodowisko, ul. Słowiańska 14, 66-400 Gorzów Wlkp., tel.: 095 7338500, faks: 095 7338502, http://www.slowianka.pl AZS – Akademii Wychowania Fizycznego, hale sportowe, ul. Myśliborska 36 i ul. Słowiańska 15; boisko la., ul. Wyszyńskiego; tel.: 095 7279281. AZS – Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, hala sportowa, ul. Chopina, tel.: 095 7279501. OSiR, stadion żużlowy, ul. Kwiatowa 55, tel.: 095 7356245; stadion piłkarski, ul. Myśliborska 1, tel.: 095 7225504. ZKS „Stilon” w likwidacji, hala sportowa, ul. Czereśniowa 2, tel.: 095 7332469.

Ważniejsze Obiekty rekreacyjne w Gorzowie Skate Park – rolkowisko w Parku Kopernika, urządzenia do uprawiania sportów wrotkarskich ustawiono na placu z betonu o powierzchni 600 m2; Plac wyposażono w następujące urządzenia: fun box, speed ramp, curb. Minidownhill Słowianka – tor rowerowy w Parku Słowiańskim (100 m za CSR „Słowianka” w kierunku Tesco); działa od listopada 2004 r.; trasa długości 250 m o naturalnym spadku z przeszkodami ziemnymi, przeznaczona jest do uprawiania ekstremalnych sportów rowerowych. Teren zieleni rekreacyjnej przy stawie na ul. Błotnej (powierzchnia: 3,6 ha, w tym powierzchnia lustra wody 1,85 ha.); teren ograniczony jest ulicami Błotną i Cegielskiego oraz ogrodzeniem szkoły i drogą dojazdową do szkoły; na miejscu znajduje się wiata ze stołami i siedziskami oraz grill, można poobserwować ptactwo – kaczki i nurki oraz łowić ryby w stawie bez karty wędkarskiej. Hotel „Gracja”, basen kryty, ul. Dąbrowskiego 20b, tel.: 095 7202815.

5 Kąpieliska w okolicach Gorzowa

Stadniny w okolicach Gorzowa

„Złote Piaski” w Dzierżowie, 7 km od miasta w stronę Lubniewic. Dojazd autobusem MZK linii 109 lub autobusem PKS. Kąpielisko na byłym wyrobisku żwiru o głębokości do 15 m, ale przy brzegu znajdują się też spore płycizny. Dużo żółtego pisku, pływające pomosty i przejście na wyspę. Odpłatne łowienie ryb. Karnin, 8 km od Gorzowa. Dojazd autobusami MPK lub PKS zatrzymującymi się w Deszcznie. Kilka plaż strzeżonych i dzikich, w tym także specjalna plaża dla osób z psami. Można wypożyczać sprzęt pływający. Przy plaży lokal gastronomiczny z napojami, lodami i piwem. Kłodawa, 4 km od Gorzowa w kierunku Barlinka. Dojazd autobusem MZK (linia specjalna „K”) lub autobusem PKS. Plac zabaw, ławeczki, stoliki, dwie zjeżdżalnie, można wypożyczyć kajaki i rowery wodne. Na kąpielisko prowadzi ścieżka rowerowa od mostku na Srebrnej przy ul. Wyszyńskiego. Lipy, ok. 14 km na północ od Gorzowa. Atrakcyjne miejsce wypoczynku dla rowerzystów i zmotoryzowanych. Noclegi w domkach kempingowych i na polu namiotowym w dawnym ośrodku wypoczynkowym ZWCH „Stilon”. Możliwość wypożyczenia kajaków, rowerów wodnych, łódek. Marwice, kąpielisko nad jeziorem w gminie Lubiszyn, 10 km od Gorzowa. Dojazd własny. 120-metrowy pomost, bar i pole namiotowe. Nierzym, 15 km od Gorzowa w kierunku Strzelec Krajeńskich. Dojazd autobusem MZK linii specjalnej „Z”. Kąpielisko strzeżone z najładniejszą plażą. Letnia gorzowska stolica piłki plażowej. Można wypożyczyć kajaki, rowery wodne, wynająć domek, wypożyczyć namiot. Hamburgery, lody, pizza.

Chwalęcice (gm. Klodawa), stadnina koni, tel.: 095 7201563 Glinik (gm. Deszczno), Ośrodek Rekreacji Konnej i Hipoterapii „Ornowia”, tel.: 095 7513310 Lubiszyn-Kolonia Myśliborska, stadnina koni arabskich, tel.: 608461490 Nowe Polichno (gm. Santok), Konny Ośrodek Jeździecki, tel.: 095 7317901

Imprezy cykliczne w Gorzowie

Gorzów w Internecie http://www.gorzow.pl – oficjalna strona internetowa miasta Gorzowa Wlkp. http://www.gorzow24.pl – strona prywatna poświęcona miastu http://www.gorzowwielkopolski.info – strona poświęcona historii miasta http://www.giik.pl – strona poświęcona kulturze miasta http://www.ziemialubuska.pl – strona poświęcona turystyce w całym województwie lubuskim. http://www.powiatgorzowski.pl – strona Starostwa Gorzowskiego

Między narodowe Spotkania Zespołów Cygańskich „Romane Dyvesa” – pierwszy Imprezy kulturalne weekend lipca Informacje szczegółowe na stronie http:// Reggae nad Wartą – połowa lipca www.giik.pl Gorzowskie Dni Kultury Chrześcijańskiej – Doroczna wystawa fotograficzna – luty wrzesień/grudzień Gorzowski Rock Festiwal – marzec Gorzowskie Dni Muzyki – ok. 10 dni w paźMiędzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. dzierniku Jana Sebastiana Bacha – marzec Gorzowskie Spotkania Teatralne – ok. 10 dni Ogólnopolski Festiwal Teatrów Ulicznych – w listopadzie maj/czerwiec Jesień Jazzowa „Klucz do kariery” – listopad Festiwal Piosenki Kresowej „Kresoviana” – maj Imprezy sportowe Konfrontacje Fotograficzne – maj Ogólnopolski Festiwal Teatrów Ulicznych – maj Lodowy Puchar Warty – Grand Prix Polski Ogólnopolski Festiwal Zespołów Tanecznych w brydżu sportowym – luty Dzieci i Młodzieży Szkolnej – czerwiec Rajdowe Mistrzostwa Polski Samochodów Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych – Terenowych – wrzesień czerwiec Turniej Koszykówki Juniorek – wrzesień Techno Bez Adresu – czerwiec/lipiec (zob. Międzynarodowe Regaty Kajakowe – wrzehttp://www.tba.art.pl) sień

Stadniny w okolicach Gorzowa | Imprezy cykliczne w Gorzowie

Ważniejsze obiekty rekreacyjne w Gorzowie | Kąpieliska w okolicach Gorzowa

5

109


mały SŁOWNIK pojęć architektonicznych Mały Słownik pojęć architektonicznych Absyda (apsyda) – pomieszczenie, najczęściej sklepione, stanowiące w kościołach zamknięcie prezbiterium lub naw. Ażur – dekoracyjny układ otworów umieszczonych w dowolnym tworzywie. Balustrada – obramowanie balkonów, tarasów itp., składające się zwykle z szeregów słupków lub prętów połączonych poręczą. Baszta łupinowa – baszta w murze obronnym, otwarta od strony wewnętrznej. Bazylika – w chrześcijańskiej architekturze sakralnej kościół podłużny z nawą główną wyższą od naw bocznych. Belka tęczowa – długi odcinek odpowiednio obrobionego pnia drzewa o przekroju prostokątnym lub kwadratowym, spinający łuk tęczowy. Boazeria – wykładzina drewniana ścian, często zdobiona snycerką, malowana lub złocona. Buduar – wytwornie urządzony pokój pani domu, służący do wypoczynku. Eklektyzm – łączenie w jednej budowli elementów różnych stylów architektonicznych. Elewacja – lice budynku jednej z zewnętrznych jego stron wraz ze wszystkimi znajdującymi się na niej elementami. Facjata – pomieszczenie socjalne w kondygnacji strychowej, przykryte poprzecznym dachem. Faseta – ukośnie lub wklęśle zaokrąglony narożnik między ścianami a sufitem lub pomiędzy samymi ścianami. Filar – podpora pionowa o przekroju prostokątnym lub wielokątnym, mogąca się składać z bazy, trzonu i głowicy. Fronton – trójkątny szczyt wieńczący fasadę świątyni antycznej. Gotyk – styl w architekturze, panujący w Europie od XII do początku XVI w., cha-

110

rakteryzujący się stosowaniem sklepień krzyżowo-żebrowych i form ostrołuku podkreślającego strzelistość budowli. Gzyms – najwyższy wieńczący element muru w formie poziomego, profilowanego pasa, wysuniętego przed lico ściany, zdobiącego zewnętrzne i wewnętrzne mury budynku, kominki, piece, okna, drzwi itp. Hełm – ozdobne zwieńczenie wieży, zwykle w formie ostrosłupa, stożka, półkuli, kryte dachówką, gontem lub blachą. Hol – reprezentacyjna sień, przedpokój w pałacach, budynkach użyteczności publicznej, apartamentach. Kaseton – zagłębienie czworoboczne lub wieloboczne w drewnie, stiuku lub kamieniu, wypełnione ornamentami, obrazami lub polichromią, ozdoba stropów, kopuł i sklepień. Klasycyzm – styl nawiązujący do charakterystycznych cech budowli starożytnej Grecji i Rzymu. Kolumna dorycka – podpora budowli składająca się z trzonu i głowicy, mająca okrągły przekrój trzonu, ostro żłobkowany, zwężający się ku górze. Głowica ma kształt surowej kwadratowej płyty. Krenelaż – regularne występy mające kształt prostokątnych zrębów, wieńczących mur w średniowiecznym budownictwie obronnym. Kruchta – przedsionek kościoła w formie pomieszczenia wewnątrz budynku. Latarnia – niewielka oszklona wieżyczka umieszczona na dachu budynku lub nad kopułą, służąca do oświetlenia budynku od góry. Loggia – wgłębiony balkon, wnęka balkonowa otwarta na zewnątrz budynku. Mansardowy dach – składający się z dwu kondygnacji, którego niższa połać jest bardziej pochyła niż górna.

Modernizm – ogół kierunków awangardowych w literaturze i sztuce na przełomie XIX i XX w., kładących nacisk na symbolizm, estetyzm i indywidualizm. Nawa – część kościoła pomiędzy prezbiterium a kruchtą przeznaczoną dla wiernych. Naczółek – niewielka trójkątna połać dachu powstała w wyniku ukośnego ścięcia górnej części szczytu. Neogotyk – styl występujący głównie w XIX w., naśladujący rozwiązania gotyckie. Neoromanizm – styl występujący głównie w XIX w., naśladujący rozwiązania romańskie. Ornament – motyw zdobniczy geometryczny, figuralny, roślinny czy zwierzęcy stosowany w architekturze Pieta – wyobrażenie Marii z martwym Jezusem na kolanach. Polichromia – wielobarwne malowidło zdobiące ściany, sklepienia budowli, a także dekoracja malarska rzeźb i wyrobów rzemiosła artystycznego. Portal – ozdobne artystyczne architektoniczno-rzeźbiarskie obramienie otworu wejściowego budowli, a także bramy lub innego wejścia mającego takie obramienie. Portyk – otwarta przybudówka przed wejściem do budynku, z dachem otwartym na kolumnach lub filarach, często z trójkątnym szczytem. Półkolumienki – wysunięte przed lico elementy nośne w postaci filara, muru. Prezbiterium – przestrzeń kościoła przy ołtarzu głównym przeznaczona dla duchowieństwa, oddzielona od reszty kościoła balustradą. Rozeta – ornament w kształcie stylizowanego, wpisanego w zarys kolisty kwiatu (pierwotnie róży), np. we fryzie lub kasetonie. Także okrągłe okno wypełnione maswerkiem.

Ryzalit – część budynku wysunięta przed lico na całej wysokości, wraz z dachem. Secesja – styl w sztuce charakteryzujący się zamiłowaniem do stylizacji, swobodnej kompozycji, asymetrii i płynności falistych linii. Sklepienie kopułowe, gwieździste – przykrycie wnętrza budynku o przekroju krzywoliniowym, gdzie ściany i filary przejmują jego ciężar i rozpór. Nazwa uzależniona od wizualnego skojarzenia i rozwiązania architektonicznego. Stalle – ozdobne, wysokie ławy ustawione przy bocznych ścianach prezbiterium, przeważnie w dwóch rzędach, przeznaczone dla duchownych do siedzenia i klęczenia. Szachulec (rygiel) – konstrukcja budynku z drewnianych belek, tworzących strukturę nośną ścian w formie kratownicy z wypełnieniem położonych pomiędzy nimi pól gliną, cegłami itp. Taras – płyta wspornikowa z balustradą, niekiedy wsparta na podporach, w kondygnacjach ponadparterowych wysunięta przed lico muru. Transept – nawa poprzeczna; jednonawowa lub wielonawowa część budowli ustawiona poprzecznie w stosunku do osi korpusu nawowego, między korpusem a prezbiterium. Tumba – nagrobek w formie skrzyni, nakrytej płytą nagrobną, często z figurą zmarłego. Witraż – różnobarwne szkła ułożone w kompozycje wypełniające okna. Wykusz – zamknięta dobudówka przy fasadzie albo narożniku budowli, przeważnie nadwieszona, może mieć wysokość kilku kondygnacji. Zwornik – element (kliniec) umieszczany w szczycie łuku albo punkcie zbiegu żeber sklepienia, przyjmujący także formę głowicy (górnej części filara lub kolumny).

111


indeksy Spis ramek Landsberska mieszczka  18 Jak dzwony robiono  20 Biskup Wilhelm Pluta (1910–86)  20 Wolnomularze  24 Włodzimierz Korsak  28 Upiór z ratusza  30 Miłorząb dwuklapowy  34 Powojenne przypadki artystów  39

Max Bahr  57 Gra w kręgle  86 Stanisława Plewińska  87 Irena Dowgielewiczowa  94 Tatarzy w Gorzowie  97 Informacja turystyczna  103 Gorzów w Internecie  109

Indeks obiektów z rozdziału II Aleja Gwiazd  30 Amfiteatr  51 Arsenał (budynek handlowy)  23 Bank  32 Budynek administracyjny fabryki kabli i lin okrętowych  45 Budynek leżakowni piwa  23 Budynek Loży Wolnomularskiej św. Jana pod Czarnym Orłem  24 Budynek Łaźni Miejskiej  27 Cerkiew prawosławna pw. św. Jerzego i Narodzin Bogurodzicy  57 Cesarski Urząd Pocztowy (dawny)  23 Cmentarz wojenny  49 Cmentarz żydowski  53 Cypryśnik błotny  23 Czerwony Spichlerz  43 Dąb Bahra  52 Dąb szypułkowy  45 Dom Działalności Społecznej (dawny)  27 Dom Macierzysty Sióstr Czerwonego Krzyża Bethesda (dawny)  51 Dom Sierot (dawny)  40 Dzwon Pokoju  15, 57 Fontanna Pauckscha  30 Fontanna w Parku Górczyńskim zob. największa fontanna miasta Głaz Egometa Brahtza  52 Herb Landsberga – Gorzowa  33

112

Kamienica Beckerów  31 Kamienica Johanna Mattisa  31 Kamienica secesyjna  34 Kamienica z pseudopłaskorzeźbami  38 Katedra  18, 41 Kino Kopernik  35 Klasztor  34 Klub Myśli Twórczej Lamus  32 Kościół Mariacki zob. katedra Kościół pw. Pierwszych Świętych Męczenników Polskich  46 Kościół pw. Chrystusa Króla  45 Kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego  37 Kościół pw. Świętej Trójcy  50 Kościół pw. Zgody  34 Lipa szerokolistna  34 Lützowpark  45 Ławeczka internetowa Gorzowa  31 Miłorząb dwuklapowy  35 Mur w stylu neogotyckim  40 Mury obronne z XIV w.  27 Muzeum Lubuskie  35 Muzeum Warty „Spichlerz”  105 Najstarsza kamienica miasta  31 Największa miejska fontanna  48 Neogotycka kaplica  38 Oddział PTTK Ziemi Gorzowskiej i Klub Sportowy Admira  43

Ogród Dendrologiczny  35 Pałacyk na Krowim Grodzie  54 Panorama dawnego Landsberga  31 Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa  38 Park Górczyński  48 Park Kopernika  50 Park przy Szpitalu Psychiatrycznym  48 Park Róż zob. Park Wiosny Ludów Park Siemiradzkiego  50 Park Słowiański  52 Park Wiosny Ludów  25 Park Zacisze  50, 96 Pawilon widokowy  51 Plac Grunwaldzki  56 Platan klonolistny  34 Platforma widokowa  51 Pomnik bpa W. Pluty  19 Pomnik Braterstwa Broni  57 Pomnik Jana Pawła II  46 Pomnik kloszarda  24 Pomnik M. Konopnickiej  23 Pomnik Pionierów Miasta  43 Pomnik żużlowca  23

Ratusz (dawny)  40 Rekonstrukcja tramwaju miejskiego  22 Siedziba Landsberskiego Towarzystwa Kredytowego  31 Stocznia (dawna)  44 Studnia Czarownic  28 Szpital Miejski (dawny)  38 Śfinster  27 Tablica poświęcona J. Korczowi  31 Tablica poświęcona pamięci płk. N. E. Bierzarina  51 Tablica poświęcona W. Korsakowi  28 Tablica poświęconą pionierom zasiedlającym miasto  31 Teatr im. Juliusza Osterwy  38 Titanic (centrum handlowe)  41 Urząd Miasta  32 Wieża ciśnień  51 Willa Carla Bahra  55 Willa Maxa Bahra  56 Willa Pauckscha  44 Wo j e w ó d z k a i M i e j s k a B i b l i o t e k a Publiczna  25

Indeks nazw geograficznych z rozdziałów III i IV Baczyna (Beyersdorf )  83 Bogdaniec (Dühringshof )  62, 81, 95 Bolemin (Blockwinkel)  71 Borek (Borkow)  70, 86 Brzezinka  76 Brzozowiec (Berkenwerder)  70 Chłop jezioro  66 Chróścik (Neudorf )  61, 83, 94 Chwałowice (Landsberger Holländer)  85 Czechów (Zechow)  72, 82, 88, 98 Deszczno (Dechsel)  70, 86, 90 Duże Wełminko jezioro  99 Glinik jezioro  71, 90 Glinik (Altensorge)  70, 90 Gorzów Wielkopolski  60, 63, 69, 72, 78, 92, 95, 97

Gostkowice  62 Górki Noteckie (Gurkow)  76 Gralewo (Gralow)  98, 100 Grzybno jezioro  89 Janczewo (Jahnsfelde)  88, 98 Jenin (Gennin)  95 Jeniniec  62 Jeż jezioro  67 Karnin (Kernein)  87 Karskie Wielkie jezioro  66 Kłodawa (Kladow)  77, 78, 81 Kłodawka rzeka  66, 78 Kłodawskie jezioro  77, 78 Krzyszczyna  62 Kwiatkowice  62 Lipy  66

113


indeKSy Lubie jezioro 67 Lubieszewko jezioro 66 Lubno (Liebenow) 80 Łośno (Lotzen) 66, 90 Łupów (Loppow) 85, 95 Małyszyn Wielki 94 Marwice (Marwitz) 78, 83 Marwicko jezioro 79 Marzęcin (Marienspring) 65, 79 Maszewo (Massow) 90 Mironice (Himmelstädt) 78, 79 Mrowinko jezioro 67 Mrowino jezioro 67 Mszaniec 66 Niwica 72 Noteć rzeka 74, 76, 90 Orzelec 71 Ostrowite jezioro 67, 89, 96 Pełcz rzeka 76 Płonica (Ploniotz) 71 Polka rzeka 76 Przecięte jezioro zob. Grzybno jezioro

Puszcza Barlinecko-Gorzowska 66 Racław (Ratzdorf ) 61, 84 Racze jezioro 100 Santocko (Zanzin) 64, 78 Santoczna rzeka 67, 76 Santoczno (Zanzhausen) 67, 76, 97, 99 Santok (Zantoch) 73, 89, 99 Srebrna rzeka 68, 81, 96 Stanowice (Stennewitz) 81, 84 Strzelce Krajeńskie 76 Suche jezioro 66 Sulenińskie jezioro 79 Ulim (Eulam) 87 Warta rzeka 62, 66, 72, 73, 74, 83, 85, 89, 90 Wawrów (Lorenzdorf ) 82 Wełminko jezioro 99 Wieprzyce (Wepritz) 63, 82 Wojcieszyce (Wormsfelde) 68, 90, 96 Wojcieszyckie jezioro 68 Wysoka (Hohenwalde) 80, 84 Zdroiska (Zanzthal) 76, 89


notAtKi


notAtKi Gorzów Wielkopolski

2007.2

Szanowni Podróżnicy! Zachęcamy gorąco do wstąpienia do Klubu Bezdrożnika. Członkostwo w Klubie daje możliwość nabycia przewodników, map, atlasów, rozmówek i książek podróżniczych w niższych cenach. Przystąpienie do Klubu pozwala Wam również brać udział w atrakcyjnych konkursach. Klub Bezdrożnika powstał dla Was – ludzi podróżujących po świecie i poszukujących informacji przydatnych podczas planowania podróży. Informacje te są w zasięgu ręki, a znajdziecie je w przewodnikach Wydawnictwa Bezdroża oraz Portalu Podróżnika www.bezdroza.pl Aby zostać członkiem Klubu wystarczy wypełnić niniejszą ankietę i wysłać ja na adres wydawnictwa. Można również dokonać rejestracji przez Internet, wypełniając ankietę na stronie www.klub.bezdroza.com.pl Ze swojej strony zapewniamy: • zniżki dla członków Klubu na zakup towarów dostępnych w Księgarni Podróżniczej www.bezdroza.pl • wysyłkę katalogu wydawniczego Wydawnictwa Bezdroża • udział w konkursach z cennymi nagrodami, przeznaczonych wyłącznie dla Klubowiczów • subskrypcję Informatora Podróżniczego www.bezdroza.pl z najnowszymi ciekawostkami z całego świata, wysyłanego drogą e-mailową (zainteresowanych subskrypcją prosimy o zaznaczenie pola krzyżykiem  oraz podanie adresu e-mail w ankiecie) TWOJE PODRÓŻE 1. Jakie miejsca odwiedziłeś: odwiedzisz:

              

              

Europę Zachodnią (Niemcy, Austria, Włochy i wszystkie kraje na zachód od nich, z W. Brytanią i Irlandią) Europę Północną (Norwegia, Szwecja, Finlandia, Islandia) Europę Środkową i Południową (Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria, kraje b. Jugosławii, Grecja) Europę Wschodnią (Litwa, Łotwa, Estonia, Białoruś, Ukraina, Mołdawia, europejska część Rosji) Azję Północną i Środkową, w tym Chiny Azję Wschodnią (Kamczatka, Sachalin, Korea Pn. i Pd., Japonia) Bliski Wschód (Turcja i Iran oraz wszystkie kraje na południe od nich; bez Egiptu i Sudanu) Azję Południową (od Afganistanu po Indie i Nepal) Azję Południowo-Wschodnią (od Bangladeszu po Indonezję i Filipiny) Afrykę Północną (od Maroka po Egipt) Afrykę (wszystkie kraje poza czterema na północy kontynentu) Amerykę Północną (USA i Kanada) Amerykę Środkową, w tym Meksyk i Panamę Amerykę Południową Australię i Oceanię

2. Jak długo jesteś zwykle w podróży? do 2 tygodni 

3. Jak często wyjeżdżasz za granicę na odpoczynek? raz w roku  

do miesiąca

powyżej miesiąca

dwa razy w roku

więcej niż dwa razy w roku

4. W jaki sposób podróżujesz? indywidualnie w grupach do 4 osób  indywidualnie w grupach powyżej 4 osób  w grupach zorganizowanych (wycieczki typowo objazdowe)  w grupach zorganizowanych (pobyt stacjonarny z możliwością uczestniczenia w wycieczkach)  w inny sposób ....................................................................................................................................................................  5. Z jakich środków transportu korzystasz podczas podróży (można zaznaczyć więcej niż jedną możliwość)? kolej wypożyczony samochód żaglówka    autobus, minibus motocykl / skuter kajak / ponton / katamaran    samolot rower inne środki transportu ..............    własny samochód statek .................................................   6. Jakie są cele Twoich podróży (można zaznaczyć więcej niż jedną możliwość)? poznawanie kultury i sztuki aktywny wypoczynek   poznawanie i obserwacja przyrody wyczyn sportowy   inne .................................................................................................................................................................................... 


7. Gdzie zatrzymujesz się na nocleg podczas podróży? schronisko hotel średniej klasy   pensjonat, tani hotel hotel wyższej klasy   kwatery u miejscowej ludności pole namiotowe, kemping   inne miejsca .......................................................................................................................................................................  8. Planując wyprawę korzystasz z informacji (można wybrać kilka odpowiedzi): w Internecie / jakie www: ..................................................................................................................................................  w magazynach turystycznych / jakie tytuły: .......................................................................................................................  w prasie codziennej / jakie tytuły i dodatki do gazet: .........................................................................................................  w przewodnikach / jakie wydawnictwa i serie: ...................................................................................................................  od znajomych  TWOJE OPINIE 9. Uwagi i opinie o tym przewodniku: ................................................................................................................................................................................................................... ................................................................................................................................................................................................................... ................................................................................................................................................................................................................... ................................................................................................................................................................................................................... ................................................................................................................................................................................................................... ................................................................................................................................................................................................................... ................................................................................................................................................................................................................... ................................................................................................................................................................................................................... ................................................................................................................................................................................................................... 10. Gdzie został zakupiony przewodnik? ................................................................................................................................................................................................................... 11. Skąd dowiedziałeś/dowiedziałaś się o tym przewodniku? ................................................................................................................................................................................................................... 12. Ile tytułów Wydawnictwa Bezdroża poznałeś/poznałaś do tej pory? 1–3 4–6 powyżej 6   

jeszcze nie znam

TWOJE DANE 1. Imię i nazwisko ..................................................................................................................................................................................... 2. Data urodzenia (dd – mm – rr) .............................................................................................................................................................. 3. Adres do korespondencji (ulica, nr domu i mieszkania, kod pocztowy, miasto lub miejscowość, województwo) ................................................................................................................................................................................................................... 4. Telefon ................................................................................................................................................................................................. 5. E-mail ................................................................................................................................................................................................... 6. Wykształcenie: podstawowe średnie wyższe    7. Sytuacja społeczno-zawodowa: student, uczeń nauczyciel, pracownik naukowy   wolny zawód (pracujący na własny rachunek, np. lekarz, prawnik, dziennikarz itp.)  pracownik najemny (np. pracownik biurowy, urzędnik, ekonomista, inżynier, sprzedawca itp.)  przedsiębiorca (właściciel firmy), menedżer w większej firmie  bezrobotny inny zawód   Zgadzam się na przetwarzanie i wykorzystanie dla celów promocyjnych moich danych osobowych przez firmę „Bezdroża” zgodnie z Ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych.

PODPIS: ..........................................................

Wydawnictwo Bezdroża, ul. Pychowicka 7, 30-364 Kraków, tel./faks: (0-12) 269 29 61

GorzowPrzewodnik_PL-1-2008  

Miasto na siedmiu wzgórzach Krystyna Kamińska Zbigniew Rudziński Wydanie I, Kraków 2007 ISBN 978-83-60506-83-7 Copyright © by Amistad &...

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you