Page 1

SZLAK WODY, PRZEMYSŁU I RZEMIOSŁA TeH2O W BYDGOSZCZY


SZLAK WODY, PRZEMYSŁU I RZEMIOSŁA TeH2O W BYDGOSZCZY


Szlak Wody, Przemysłu i Rzemiosła TeH2O w bydgoszczy

6

14

4

11

8

5

10 9 3 15 7 12 2

13

1

1. Exploseum 2. Spichrze nad Brdą 3. Wyspa Młyńska 4. Kanał Bydgoski 5. Wieża Ciśnień

10. M  uzeum Farmacji Apteki „Pod Łabędziem” 11. M  uzeum Kanału Bydgoskiego im. S. Malinowskiego 12. Introligatornia przy WiMBP

7. Muzeum Mydła i Historii Brudu

13. D  awna Gazownia Miejska – Polska Spółka Gazownictwa sp. z o.o., Zakład w Bydgoszczy

8. Muzeum Fotografii w Bydgoszczy

14. Fabryka Obrabiarek do Drewna

9. Warzelnia Piwa Bydgoszcz

15. Barka Lemara

6. Hala Pomp

4


Szlak Wody, Przemysłu i Rzemiosła TeH2O to pierwszy przemysłowy szlak tematyczny w Bydgoszczy, który łączy historię piętnastu miejsc wpisanych w przestrzeń miasta organicznie związanego z wodą. Każda z opowieści splata ze sobą losy bydgoszczan – rzemieślników, przedsiębiorców, społeczników – z rozwojem lokalnych fabryk, manufaktur, zakładów usługowych. Nie sposób zaprzeczyć, że największy potencjał miasta stanowią, niezmiennie, jego ludzie. Szlak TeH2O w Bydgoszczy to T – Technika, H – Historia i 2×O – Opowieść i jeszcze raz opowieść, bo można ją snuć bez końca! Fenomen bydgoskiego dziedzictwa przemysłowego polega na ujarzmieniu przez naukę i technikę żywiołu wody. Miasto czerpało z zasobów rzeki w sposób niemal nieograniczony. Woda była źródłem energii, kluczowym składnikiem procesu produkcji i wreszcie – umożliwiła rozbudowę drogi wodnej otwierającej nas na świat. Pomysł utworzenia Szlaku dojrzewał i nabierał kształtów podczas realizacji międzynarodowego projektu SHIFT–X współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego (Program dla Europy Środkowej), do którego realizacji Miasto Bydgoszcz przystąpiło w roku 2012. SHIFT-X to europejska inicjatywa, mająca na celu przede wszystkim usprawnienie struktur zarządzania dziedzictwem przemysłowym oraz tworzeniem (w oparciu o nie) ciekawych, innowacyjnych produktów. Bydgoski Szlak był inspirowany ideą i rozwiązaniami zastosowanymi przy tworzeniu Szlaku Zabytków Techniki na Śląsku, Szlaku Energii w Łużycach oraz Styryjskiego Szlaku Żelaza. TeH2O wyróżnia wyjątkowa narracja. Obiekty pełnią rolę ilustracji i scenerii dla wielowątkowych opowieści o ludziach i wydarzeniach z okresu rozkwitu przemysłowej Bydgoszczy. TeH2O to impuls do poszukiwania informacji o mieście, historii „prosto z fabryki” i zgłębiania tajemnic będących naszym, jak dotąd mało znanym, dziedzictwem. TeH2O to nowy bydgoski związek chemiczny. Mamy nadzieję, że wkrótce przeniknie do atmosfery, a stąd – do zmysłów każdego mieszkańca i wszystkich osób, które odwiedzą Bydgoszcz.

5


Rozwój „miasta nad Brdą i Wisłą” Historia „grodu nad Brdą” od początku jego istnienia jest związana z wodą i działalnością gospodarczą. Już na przełomie X i XI wieku prawdopodobnie mieścił się tu gród strzegący brodu na Brdzie. W 1346 roku Kazimierz Wielki nadał Bydgoszczy prawa miejskie, a jego mieszkańcy uzyskali prawo prowadzenia handlu spławnego. Przez kolejne wieki było to jedno z ważniejszych miast Rzeczpospolitej, które dzięki rozwojowi rzemiosła, prowadzonemu handlowi i silnym związkom z Gdańskiem przechodziło okres prosperity. W mieście istniała mennica oraz rozbudowana sieć wodociągów. Rozwój zakończyły wojenne klęski oraz epidemie w XVII wieku. Impas został przełamany dopiero w XVIII wieku, kiedy w Bydgoszczy zaczęły powstawać pierwsze zakłady o charakterze przemysłowym, takie jak młyny, farbiarnia, garbarnia, fabryka tekstylna czy odlewnia żelaza. Po około wieku stagnacji miasto otrzymało impuls rozwojowy dopiero w okresie zaborów. Choć jeszcze w czasach Rzeczpospolitej istniały już plany budowy kanału łączącego Odrę z Wisłą, zostały one zrealizowane dopiero pod pruskim zaborem. Dzięki budowie kanału (1773–1774) Bydgoszcz odzyskała znaczenie jako miasto handlowe. Rozwijał się tu przemysł stoczniowy. W okresie pruskim Bydgoszcz pełniła również rolę miasta garnizonowego. Administracyjna rola Bydgoszczy (stolica Obwodu Nadnoteckiego) przyczyniła się do napływu do miasta urzędników oraz nowych inwestycji budowlanych. W 1851 roku, na fali rewolucji przemysłowej, do Bydgoszczy dotarła droga żelazna. W mieście tworzono kolejne zakłady przemysłowe, przybywali do niego nowi mieszkańcy i realizowano inwestycje mieszkaniowe. W 1860 roku miasto zostało oświetlone w nowoczesny, jak na owe czasy, sposób – gazem z miejskiej gazowni. W tej samej dekadzie powstała również fabryka produkująca maszyny, znana później w Polsce jako Zakłady Budowy Maszyn „Zremb-Makrum”. W latach 80. XIX wieku w Bydgoszczy pojawił się kolejny nowoczesny wynalazek – linia telefoniczna obejmująca 60 abonentów1. W Bydgoszczy w błyskawicznym tempie rozwijał się przemysł (od 25 fabryk i dużych warsztatów rzemieślniczych w 1860 roku, aż do 548 w 1905 roku2). W latach 1908–1915 wybudowana została druga nitka Kanału Bydgoskiego, a Bydgoszcz pełniła rolę śródlądowego portu. Budowa śluz umożliwiła ruch wodny większych jednostek i przyczyniła się do rozwoju handlu. Intensywny rozwój gospodarczy miasta przerwał wybuch I wojny światowej. W 1920 roku Bydgoszcz znalazła się w granicach II Rzeczpospolitej. W okresie międzywojennym w Bydgoszczy rozwijały się liczne gałęzie przemysłu i zakłady3, m. in. Bydgoska Fabryka Budowy Maszyn – Löhnerta (dzisiaj „Makrum”) Bydgoska Fabryka Sygnałów Kolejowych (dzisiaj Bydgoskie Zakłady Elektromechaniczne BELMA) Fabryka Traków i Maszyn do Obróbki Drewna (Blumwe und Sohn) Fabryka Mebli (założona przez Ottona Pfefferkorna w 1884 roku (dzisiaj Bydgoskie Fabryki Mebli) Fabryka Towarzystwa Akcyjnego „Kabel Polski” (dzisiaj BFK Telefonika Kable) Fabryka Wyrobów Metalowych – Millnera Warsztaty Kolejowe I klasy (obecnie PESA SA) Bydgoska Fabryka Pilników i Narzędzi GRAKONA (największa w Polsce) Zakłady i Warsztaty Precyzyjno-Mechaniczne i Optyczne Zakłady Rowerowe – Wilhelma Tornowa „Tornedo” oraz Willy’ego Jahra

Źródło: Bydgoszcz na fotografii, http://pastro.republika.pl/Historia1795-1918.html Źródło: Bogna Derkowska-Kostkowska, Trasa Bydgoszcz Miasto, które stworzył przemysł 3 Źródło: Bydgoszcz na fotografii, http://pastro.republika.pl/Historia1918-1945.html 1 2

6


Koncepcja zarządzania dziedzictwem poprzez utworzenie szlaku kulturowego o tematyce przemysłowej. Autor: Locativo Sp. z o.o.

Fabryka Żarówek i Lamp Elektrycznych „Ampol” Fabryka Maszyn do Pisania – Paciorkiewicza (ówcześnie jedyna w Polsce) Wielkopolska Fabryka Wyrobów Metalowych „Fema” S.A. „Lloyd Bydgoski” – stocznia Fabryka Odlewów Eberhardta Fabryka Chemii Gospodarczej Polska Spółka Akcyjna „Persil” (dzisiaj Unilever) Fabryka Fotochemiczna ALFA (FOTON – Bydgoszcz) – m.in. płyty, błony fotograficzne Fabryka Wyrobów Gumowych „Kauczuk” (dzisiejszy „Stomil”) Fabryka Obuwia „Leo” (późniejsza „Kobra”) Bydgoska Fabryka Świec i Wyrobów Chemicznych Prywatne fabryki chemii gospodarczej m.in. – E. Mix, Garbarnia Bucholza Browary Fabryka Wódek – Milcherta Fabryka Konserw Fabryki Cukierków i Czekolady „Lukullus”, „Holandia”, „Roma” Zakłady Graficzne „Biblioteka Polska” Fabryka Fortepianów i Pianin Bruno Sommerfelda (największa tego typu w Polsce) Miasto należało w okresie międzywojennym do najnowocześniejszych w Polsce. Po 1945 roku zostało stolicą województwa pomorskiego. Dzięki rozrostowi (od 69 km² w 1945 roku do 174,5 km² w latach 70. XX wieku) Bydgoszcz z „miasta nad Brdą” stała się po wojnie „miastem nad Brdą i Wisłą”. W okresie powojennym rozwijały się w Bydgoszczy przemysły: elektrotechniczny, maszynowy, drzewny, spożywczy i chemiczny. Wiele przedsiębiorstw upadło po 1989 roku, jednak w okresie transformacji powstały również nowe firmy. Obecnie do największych zakładów należą m.in. Zespół Elektrociepłowni Bydgoszcz, Pojazdy Szynowe PESA SA Holding Bydgoszcz (dawne ZNTK) oraz Komunalne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej. Na giełdzie notowane są cztery bydgoskie spółki: „Jutrzenka”, „Kable”, „Makrum” i „Projprzem”. Oprócz biznesu w Bydgoszczy rozwinęło się również szkolnictwo wyższe. W ostatnich latach miasto rozwija się, korzystając ponownie ze swoich tradycyjnych związków z wodą (m.in. hydrotechnika oraz inżynieria miejska). Ten związek Bydgoszczy przybrał nowy wymiar. Unikalne położenie na skrzyżowaniu szlaków wodnych, liczne śluzy i jazy w krajobrazie oraz zrewitalizowana Wyspa Młyńska kształtują wizerunek i zwiększają potencjał turystyczny miasta.

7


Exploseum Łukasz Stachowiak – pracownik Muzeum, fot. Tymon Markowski

Muzeum Okręgowe im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy Exploseum ul. Alfreda Nobla tel. +48 883 366 056 www.exploseum.pl W sezonie zimowym (listopad–marzec) 9.30 – 12.00 12.30 – 15.00 13.30 – 16.00 poniedziałek – nieczynne

8

Godziny otwarcia: w sezonie letnim (kwiecień–październik) 9.30 – 12.00 11.30 – 14.00 12.30 – 15.00 14.30 – 17.00 16.30 – 19.00 (jedynie w czwartek) poniedziałek – nieczynne Czas zwiedzania – 2 h


Exploseum Barbara Kiss-Orska – córka Aurelii Garby, pracownicy zakładów DAG Fabrik Bromberg, fot. Tymon Markowski

W pustych wnętrzach siedmiu budynków fabrycznych, połączonych ze sobą tunelami, można zobaczyć, posłuchać i dotknąć wszystkiego, co związane jest z historią zakładów DAG Fabrik Bromberg, niewolniczą pracą ludzi oraz z miastem, na terenie którego ulokowano fabrykę. Centrum techniki wojennej DAG Fabrik Bromberg działa w ramach Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy, w sąsiedztwie Bydgoskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego, przy ulicy Alfreda Nobla. W dawnych budynkach produkcyjnych niemieckiej fabryki materiałów wybuchowych interaktywna ekspozycja wprowadza zwiedzających w tajniki produkcji nitrogliceryny, historię broni, uzbrojenia i materiałów wybuchowych. To tutaj, w czasie II wojny światowej, na zalesionym terenie 23 kilometrów kwadratowych, w niewielkiej odległości

od miasta, produkowano nitroglicerynę, trotyl i wykorzystywany m.in. w pociskach V1 dinitrobenzen. Gdy niemiecki chemik, Adolf Kämpf, został mianowany w 1941 roku dyrektorem DAG Fabrik Bromberg, fabryka liczyła już setki budynków. Do końca 1944 roku wzniesiono ich ponad tysiąc, a każdy był pilnie strzeżoną tajemnicą. Elewacje budynków pomalowane były na zielono, a dachy wszystkich obiektów pokryte grubą warstwą gleby i obsadzone roślinami. W 2011 roku, ze względu na unikatowe zachowanie budynków i niezmieniony krajobraz, w części dawnego zakładu zbrojeniowego otworzono nowoczesny kompleks muzealny zajmujący 1% dawnej powierzchni fabryki. Do zwiedzania udostępnione są budynki linii produkcyjnej. Liczącą 2 kilometry trasę można zobaczyć z przewodnikiem. Na interaktywnej, multimedialnej ekspozycji można dowiedzieć się najistotniejszych faktów

9


Exploseum

10


związanych z produkcją nitrogliceryny, pracą przymusową w zakładach przemysłowych, akcjami sabotażowymi prowadzonymi przez Armię Krajową, historią broni oraz uzbrojenia. Podstawą ekspozycji są militaria, a wśród nich m.in. nowożytna broń palna: legendarny colt z połowy XIX wieku czy polski ciężki karabin maszynowy wz. 30. Historia prochu czarnego oraz nowoczesnych materiałów wybuchowych XIX i XX wieku prezentowana jest w multimedialnej formie, podobnie jak zbiory dotyczące pracy przymusowej na terenie fabryki. Szczególnie poruszają „Okruchy przeszłości”– relacje osób zatrudnionych w byłej niemieckiej fabryce zbrojeniowej koncernu DAG w latach 1939–1945.

Ludzie Było ich tysiące, być może nawet 40 tysięcy. Mieli imiona, nazwiska, datę urodzenia, adres – wytłoczone na metalowych tabliczkach, niewielkich rozmarów – 110 x 50 milimetrów. Tyle wystarczało, aby zidentyfikować przymusowych robotników, także jeńców wojennych pracujących w DAG Fabrik Bromberg, jednej z największych fabryk zbrojeniowych, jakie powstały na okupowanych ziemiach polskich.

Metalowa kartoteka Po wojnie znaleziono 1600 sztuk tabliczek. Na wystawie w Exploseum – Centrum techniki wojennej DAG Fabrik Bromberg można zobaczyć 300 z nich, na każdej zapisane czyjeś życie. Polacy, Niemcy, Rosjanie, Czesi, Włosi, Jugosłowianie, Francuzi i Anglicy. Kanarki i kolibry, tak ich nazywano, ponieważ bezpośredni kontakt z chemikaliami powodował przebarwienia włosów i skóry. Skoszarowani w kilkunastu obozach, od 1939 do końca 1944 roku, pracowali na rzecz potęgi przemysłowej Trzeciej Rzeszy na obszarze DAG Fabrik Bromberg. Łukasz Stachowiak – pracownik Muzeum, fot. Tymon Markowski

11


spichrze nad brdą Na pocztówce wszystkie pięć spichrzy, z których dwa spłonęły

Muzeum Okręgowe im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy Spichrze nad Brdą ul. Grodzka 7–11 tel. +48 52 585 99 74 www.muzeum.bydgoszcz.pl

12

Godziny otwarcia: w sezonie letnim (kwiecień–październik) wtorek, środa, piątek 10.00–18.00, czwartek 10.00–19.00 weekend 11.00–18.00, poniedziałek – nieczynne w sezonie zimowym (listopad–marzec) wtorek, środa, piątek 9.00–16.00, czwartek 9.00–18.00 weekend 10.00–16.00, poniedziałek – nieczynne Czas zwiedzania – 1 h


Spichrze nad brdą Spichrze, fot. Tymon Markowski

Późny wieczór, 6 lutego 1960 roku. W samym sercu Bydgoszczy, nad brzegiem Brdy, unosi się łuna ognia. Skuta lodem rzeka jest tylko niemym świadkiem zdarzenia. Płoną bydgoskie spichrze. Niespokojny wiatr przenosi ogień z budynku na budynek. Strażacy z przerażeniem patrzą, jak mróz ścina wodę i staje się sprzymierzeńcem rozszalałego ognia. Jak wyglądałby dzisiaj symbol miasta, gdyby nad Brdą zachowały się wszystkie spichlerze? Nie wiemy. Pozostały w pamięci bydgoszczan, pochowały się w starych albumach. Trzy spichrze, dla których czas był bardziej łaskawy, stały się motywem oficjalnego logo miasta. Dziś nie potrafimy sobie wyobrazić miasta bez nich. Może dlatego, że ich wdzięczny związek z rzeką i zacumowaną na nabrzeżu barką Lemara rysuje widok Bydgoszczy zasobnej, przedsiębiorczej, wielokulturowej. Miasta z przyszłością jasną i obiecującą.

Kompleks magazynów zbożowych wpisuje się w historię infrastruktury przemysłowej wzdłuż Brdy. Spichlerz holenderski, przy ul. Grodzkiej 7, został wzniesiony w latach 1802–1803 przez kupca Samuela Gottloba Engelmanna. Spichlerz przy ul. Grodzkiej 9 powstał w latach 1790–1803, natomiast spichlerz przy ul. Grodzkiej 11 wzniesiono w latach 1794–1799 na parceli, gdzie przed 1774 rokiem znajdował się browar należący do jezuitów. W okresie 1803–1808 budynek użytkował kupiec Christian Gottfried Köhler, a po nim – Hermann Franke. Oprócz wymienionych istniały jeszcze dwa inne spichrze, przy ul. Grodzkiej 13 i 15, przylegające do Rybiego Rynku. Spłonęły jednak w 1960 roku. Wszystkie budynki przez ponad 150 lat służyły celom magazynowym i tranzytowo-przeładunkowym. Trzy z ocalałych spichrzy władze Bydgoszczy przeznaczyły na potrzeby Muzeum Okręgowego im. Leona

13


spichrze nad brdÄ…

14


Wyczółkowskiego. Dziś mieszczą się tu działy: historii, grafiki, etnografii oraz muzyczny. Poza licznymi wystawami czasowymi Muzeum zaprasza do obejrzenia ekspozycji stałej pt. „Od Starego Rynku do placu Wolności. Spacer ulicami międzywojennej Bydgoszczy”. Ta interaktywna wystawa przenosi widzów w czasy Bydgoszczy międzywojennej, wielokulturowej i odkrywa historyczny rodowód miasta nad Brdą.

Z kroniki bernardynów „Bydgoszcz słynie także z portu. Po obu stronach rzeki ma budowle okazałe, warte oglądania, wzniesione wyłącznie w celu magazynowania zboża, które w ogromnych ilościach zwożą tu z Wielkopolski, a szczególnie z całych Pałuk, Krajny i krain kaszubskich. W całym Królestwie Polskim trudno znaleźć drugie miasto, gdzie każdego roku gromadzono by tak wielkie ilości zboża; stąd w dogodnej porze wywozi się je do Gdańska. Z Gdańska z kolei, w górę rzeki, przywozi się do Bydgoszczy mnóstwo śledzi, soli zamorskiej, pomarańczy, win francuskich, reńskich, kanaryjskich, kreteńskich lub małmazyjskich.”

Logotyp Bydgoszczy Znak promocyjny Bydgoszczy nawiązuje do tradycji historycznej, prezentując zarys trzech spichrzy w kolorach: czerwonym, żółtym i niebieskim.

Honorata Gołuńska – pracownik Muzeum, fot. Tymon Markowski

15


Wyspa Młyńska fot. Jonny Vekemans

Muzeum Okręgowe im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy www.muzeum.bydgoszcz.pl Europejskie Centrum Pieniądza ul. Mennica 4, tel. +48 52 585 99 18 Zbiory Archeologiczne ul. Mennica 2, tel. +48 52 585 99 05 Galeria Sztuki Nowoczesnej ul. Mennica 8, tel. +48 52 585 99 03

16


Wyspa Młyńska fot. Robert Sawicki

Historia Wyspy Młyńskiej to opowieść wielowątkowa. Poznając ją bliżej, dowiadujemy się o tajnikach pracy mincerzy – urzędników bijących monety oraz o mozolnej pracy młyńskich kół i wypełnionych po brzegi spichlerzach. Współcześnie Wyspa Młyńska – wyspa muzeów – jest dumą bydgoszczan i ich ulubionym miejscem na spacery, odpoczynek i rozrywkę. Historię Wyspy Młyńskiej oraz Mennicy Bydgoskiej można poznać, odwiedzając wystawy znajdujące się w Europejskim Centrum Pieniądza, należącym do Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy. Wyspa Młyńska to zielone serce Bydgoszczy, enklawa w samym centrum miasta. Wytchnienie dają: park, aleje starych drzew, duże place trawników, alejki z ławeczkami, szum gwałtownie spadającej wody na jazie

i przepuście. Dookoła woda. Od strony Starego Miasta szybka, nerwowa Brda Młynówka ze ścianą Bydgoskiej Wenecji. Z drugiej strony potężne, główne koryto Brdy Górnej z sylwetami dostojnej Katedry oraz Opery Nova. Dzięki rewitalizacji miejsce to stało się najchętniej odwiedzanym zakątkiem miasta. Znajdziemy tu nowocześnie wyposażone, historyczne budynki muzeum, przystanek tramwaju wodnego, przystań jachtową, plac zabaw, amfiteatr, wiele ścieżek rowerowych i pieszych, a nawet plażę tuż obok rozłożystego trawnika, na którym bydgoszczanie chętnie wylegują się na kocach. W dawnych spichrzach znalazły swoje miejsce ekspozycje bydgoskiego Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego. Pięknie zaadaptowany został również spichrz ziarna workowanego z połowy XIX wieku w budynku przy

17


wyspa młyńska

18


ul. Mennica 1, gdzie dziś znajduje się stylowa restauracja. Budynek przy ul. Mennica 6, po starannych pracach adaptacyjnych i konserwatorskich, przeznaczono na Centrum Pracy i Przedsiębiorczości.

Wenecja Bydgoska Spacerując niespiesznie alejkami Wyspy Młyńskiej, wsłuchując się w kojący szum rzeki, trudno wyobrazić sobie, że w końcu XIX wieku w otaczających ją budynkach prosperowało imponujące centrum handlowo-usługowe. Od strony Młynówki, w oficynach, urządzano mieszkania, prowadzono małe warsztaty i zakłady produkcyjne. W częściach frontowych działały sklepy. Dzielnicę zajmowali kupcy, rzemieślnicy i fabrykanci, reprezentujący przeróżne profesje. Byli wśród nich blacharze, farbiarze, fryzjerzy, piekarze, rzeźnicy, szklarze, zduni i złotnicy. Przemysłowy pejzaż Wenecji dopełniały składy drewna, tartak, zakłady spirytusowe, fabryka drożdży, farbiarnia z pralnią, fabryka szczotek i pędzli. Przy ul. Poznańskiej 14, od 1905 roku, działała w pełni zmechanizowana fabryka opakowań, następnie od 1921 roku fabryka papierosów, tytoni i gilz „Druh”, zaś w latach 1925–1939 fabryka czekolady i wyrobów cukrowych „Lukullus”. Przy ul. Poznańskiej 10 unosił się zapach pieczywa z piekarni Casimira Stojaczyka (istniejący od ok. 1875 roku przypuszczalnie do 1920), zaś przy ul. Długiej 11 swoje wyroby oferowała piekarnia Oswalda Kunkiela (w latach 1926–1937).

fot. Robert Sawicki

19


kanał bydgoski V śluza na Starym Kanale Bydgoskim, fot. Dorian Mioskowski

Muzeum Kanału Bydgoskiego im. Sebastiana Malinowskiego przy Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 3 w Bydgoszczy ul. Nowogrodzka 3 tel. +48 693 765 075 www.kanalbydgoski.pl

20


kanał bydgoski Zdjęcie archiwalne

W historię Kanału wpisana jest praca jego budowniczych, szyprów, śluzowych, restauratorów, a także spragnionych odpoczynku i zabawy bydgoszczan. W mieście nad Brdą, Wisłą i Kanałem Bydgoskim woda dawała ludziom życie, zapewniając pracę i dobrobyt. Tu rodziły się wielkie biznesy i rozkwitało rzemiosło. Decyzją Fryderyka Wielkiego, władcy Prus, w 1773 roku rozpoczęto budowę Kanału Bydgoskiego, a już po niespełna 1,5 roku obiekt, wraz z 10 śluzami, był gotowy do użytku. Kanał połączył nie tylko Bydgoszcz z Nakłem, ale też dorzecza Wisły i Odry. Imponujące, unikatowe dzieło ówczesnej techniki odmieniło oblicze miasta. Czerpiąc zasoby ze swego wodnego położenia, Bydgoszcz stała się silnym ośrodkiem przemysłowo-handlowym. Dzisiejszy Kanał Bydgoski stanowi fragment ważnej śródlądowej drogi wodnej. Znajduje się na

nim 6 śluz umożliwiających przepływ statków pomiędzy zbiornikami o różnych poziomach. Od początku istnienia umożliwiały transport barek przekraczających 400 ton. Otoczony urokliwymi plantami Stary Kanał Bydgoski jest obecnie wyłączony z ruchu. Stanowi atrakcję turystyczną, przypominając czasy, kiedy alejki parku tłumnie wypełniali spragnieni wypoczynku i rozrywki bydgoszczanie. Na spacer zaprasza Ernst Conrad Peterson, inspektor Kanału Bydgoskiego od 1801 roku, który oczyścił Kanał, umocnił jego brzegi, wzniósł 3 nowe jazy, zbudował śluzę nakielską. We wschodniej części zadrzewił brzegi, urządzając planty, które kilkadziesiąt lat później przekształciły się w ogólnomiejskie centrum rozrywki. W naszej pamięci powinni pozostać także bezimienni pracownicy Kanału (a było ich prawie 10 000), a szczególnie ci, którzy zginęli podczas jego budowy.

21


kanał bydgoski

22


Ziarnko do ziarnka Mieszkańcy oraz wójt Bydgoszczy zyskali przywilej handlu spławnego (liberum navigium) na mocy dokumentu lokacyjnego (w 1346 roku). Handlowano głównie zbożem, wzdłuż nabrzeży Brdy powstawały spichlerze. W XVI wieku miasto pełniło rolę centrum handlowego o regionalnym zasięgu. Dla tutejszego kupiectwa ważnym partnerem był Gdańsk, do którego docierały statki z towarami. W wieku XVII rozwój grodu został zahamowany. Szlachta dążyła do sytuowania spichlerzy poza miastem, ograniczając zyski mieszczan, a epidemie i zniszczenia w okresie wojen szwedzkich przyczyniły się do jego upadku. Budowa Kanału Bydgoskiego otworzyła nowy etap ekspansji gospodarczej. Powróciły tradycje kupieckie, rozwój miasta nabrał impetu, rozwinął się w transport. Na przełomie XIX i XX wieku blisko 3000 flisaków pracowało dla największego armatora – Lloyda Bydgoskiego.

Morskie potwory – Scylla i Charybda Dzięki jedynej w świecie, unikatowej śluzie trapezowej, zwanej też workową, Kanał zyskał dodatkowy rozgłos. Wybudowano ją obok starej śluzy w latach 1882–1884, nadając nietypowy kształt trapezu i nowatorską konstrukcję – z wrotami dolnymi i górnymi usytuowanymi w jednej głowie. Sprawiało to, że barka musiała być wprowadzana do komory tyłem, aby wypłynąć z niej do przodu. Obrócenie barki oraz przemieszczenie jej przez wartki nurt Brdy górnej było uciążliwe dla załóg szyperskich. Śluzę nazwano Scyllą i Charybdą – od imion mitologicznych potworów morskich. Mimo licznych wypadków, była użytkowana przez ponad 30 lat.

fot. Robert Bazela

23


WieŻa ciśnień Wodomierze, fot. Tymon Markowski

Miejskie Wodociągi i Kanalizacja w Bydgoszczy Sp. z o.o. Muzeum Wodociągów w Bydgoszczy, Wieża Ciśnień ul. Filarecka 1 tel. +48 882 050 656 www.muzeum.mwik.bydgoszcz.pl Godziny otwarcia: poniedziałek–czwartek 11.00–16.00 weekend 13.00–17.00 Czas zwiedzania – 1 h

24


WieŻa ciśnień fot. Tymon Markowski

Ubrana w ceglastą elewację, przykryta stożkowym dachem jak kapeluszem, zbudowana w 1900 roku bydgoska Wieża Ciśnień wraz ze Stacją Pomp w Lesie Gdańskim od kilku lat pełni funkcje muzealne bydgoskich wodociągów. Stała ekspozycja prezentuje drewniane rury wodociągowe, żetony na wodę, wyposażenia dawnych łazienek i toalet, archiwalne zdjęcia oraz dokumenty. W Wieży działa Galeria Sztuki, wykorzystująca piękne wnętrza i unikatową możliwość aranżacji. Dla zwiedzających dostępny jest taras widokowy usytuowany na wysokości 38 metrów, z którego można podziwiać panoramę miasta. Dominująca, lekko przysadzista, cylindryczna, z wielkim zbiornikiem. Utrzymana w neogotyckiej stylistyce, już zabytkowa. Bydgoska Wieża Ciśnień,

zbudowana w latach 1899–1900, zaprojektowana została przez berlińskiego architekta Franza Marschalla. Wieża była ważnym elementem budowy prostej, jednostrefowej sieci wodociągowej. Woda czerpana ze złóż wodonośnych w Lesie Gdańskim, przy pomocy pomp ssąco-tłoczących napędzanych silnikami gazowymi, przetłaczana była przewodem tłocznym do Wieży. Zadaniem zbiornika o pojemności 1260 m3 było wyrównywanie wahań między produkcją wody a jej poborem przez mieszkańców. Dzięki temu miasto mogło korzystać z wody bez przerw i ograniczeń. W tworzonym w Bydgoszczy pod koniec XIX wieku nowoczesnym systemie wodociągowym Wieża Ciśnień odgrywała szczególnie istotną rolę. W 1990 roku została jednak wyłączona z systemu wodociągowego i opustoszała. Wówczas jej wnętrze zachwyciło miejscowych artystów. Z ważnego obiektu technicznego

25


WieŻa ciśnień

26


stała się obiektem kultury. Niestety, jej stan techniczny stwarzał problemy, które trudno było pokonać działającym społecznie artystom. Gdy ponownie opustoszała, powstała koncepcja urządzenia wyjątkowego muzeum wodociągów. Od 2012 roku bydgoska Wieża Ciśnień wraz z Halą Pomp w Lesie Gdańskim pełni funkcje muzealne bydgoskich wodociągów. Zwiedzających zachwyca też położenie Wieży. U jej podnóża rozpościera się park im. Henryka Dąbrowskiego, który powstał w 1832 roku z inicjatywy prezydenta regencji bydgoskiej Carla Christiana Ferdinanda von Wissmanna i jego też imię nosił do 1920 roku. Zrewitalizowany doskonale komponuje się z Wieżą Ciśnień.

Woda dla miasta Wieża była ważnym elementem budowy prostej, jednostrefowej sieci wodociągowej, usytuowanym w najwyżej i najlepiej położonym miejscu, jakim było obecne Wzgórze gen. Henryka Dąbrowskiego. Woda czerpana ze złóż wodonośnych w Lesie Gdańskim, przy pomocy pomp ssąco-tłoczących napędzanych silnikami gazowymi, przetłaczana była do Wieży. Zadaniem zbiornika wyrównawczego o pojemności 1260 m3 było wyrównywanie wahań między produkcją wody a jej poborem przez mieszkańców. Dzięki temu miasto mogło korzystać z wody bez przerw i ograniczeń.

Panorama Bydgoszczy z tarasu widokowego Wieży Ciśnień, fot. Tymon Markowski

fot. Tymon Markowski

27


hala pomp Hala Pomp, fot. Tymon Markowski

Miejskie Wodociągi i Kanalizacja w Bydgoszczy Sp. z o.o. Muzeum Wodociągów w Bydgoszczy, Hala Pomp ul. Gdańska 242 tel. +48 882 050 656 www.muzeum.mwik.bydgoszcz.pl Godziny otwarcia: poniedziałek–czwartek 11.00–16.00 weekend 13.00–17.00 Czas zwiedzania – 1,5 h

28


hala pomp Hala Pomp, fot. Tymon Markowski

Bydgoscy mieszczanie zgodę na budowę wodociągu uzyskali od króla Zygmunta Starego w 1523 roku Urządzone wówczas drewniane wodociągi czerpały wodę z Brdy. Na prawdziwy komfort i stały dostęp do czystej, bieżącej wody bydgoszczanie musieli czekać ponad 350 lat. Hala Pomp Wodociągowych w Lesie Gdańskim stanowi, wraz z Wieżą Ciśnień, piękny przykład dbałości o dziedzictwo przemysłowe i architektoniczne Bydgoszczy. Budynki w Lesie Gdańskim zaprojektował w 1899 roku berliński architekt Franz Marschall. Projektant stworzył wkomponowany w otoczenie, jednorodny stylistycznie zespół architektoniczny z elementami neogotyku, osadzony w nurcie architektury przełomu XIX i XX wieku Rozległa parcela zamknięta została efektownym ogrodzeniem. Jako pierwsze powstały budynki pompowni,

studni zbiorczej i gazometrów. Staranna oprawa architektoniczna bydgoskiego przedsiębiorstwa wodociągowego świadczy o ogromnym znaczeniu tej inwestycji dla ówczesnych władz miasta. W tym wyjątkowym miejscu można zobaczyć zabytkowe hydranty, zdroje uliczne, pompy, a także replikę średniowiecznego rurmusa – urządzenia, które służyło w XVI wieku do dostarczania bydgoszczanom wody czerpanej z rzeki Brdy. Popularnością wśród zwiedzających cieszy się także 15-metrowy model piętrowego kanału wodno-ściekowego z końca XIX wieku, stanowiący odwzorowanie analogicznych budowli znajdujących się pod ziemią. Pięknymi witrażami zachwyca zbudowana w 1900 roku Hala Pomp, wykorzystywana obecnie jako sala koncertowa i konferencyjna. Od wielu lat odbywa się tu Festiwal Muzyki Kameralnej „Muzyka u Źródeł”. Malowniczo położona Hala Pomp Wodociągowych nadal

29


hala pomp

30


funkcjonuje, a użytkownicy z godnym podziwu poszanowaniem dbają o to, wpisane do rejestru zabytków, miejsce. Dzieje wodociągów w Bydgoszczy sięgają 1523 roku, kiedy to król Zygmunt Stary, 27 marca, udzielił mieszczanom zezwolenia na budowę sieci wodociągowej. Urządzone wówczas wodociągi czerpały wodę bezpośrednio z Brdy i przetrwały tylko kilkanaście lat. Następne, na podstawie traktatu zawartego z Radą Miejską w 1541 roku, wykonał na własny koszt budowniczy wodociągów Walenty z Bochni. Czerpały one wodę ze źródeł podziemnych i zbudowane były z rur wykonanych z wydrążonych lub wypalonych w środku pni drzew, połączonych ze sobą klinami z metalu. Wodociągi te funkcjonowały od początku lat czterdziestych XVI wieku do około 1800 roku. W 1608 roku ustanowiono urząd dozorcy rur, tzw. rurnika, wymieniono rury wodociągowe za środki ze specjalnego podatku, którym obciążono producentów piwa. Zniszczone w czasie potopu szwedzkiego, zostały odrestaurowane w drugiej połowie XVII wieku i funkcjonowały aż do całkowitego zniszczenia z powodu braku konserwacji.

Paweł Antonkiewicz, fot. Tymon Markowski

Eugeniusz Budysz – pracownik stacji wodociągowej „Las Gdański”, fot. Tymon Markowski

31


Muzeum mydła i historii brudu Joanna Janka i Dorota Kosieńska, fot. Tymon Markowski

Muzeum Mydła i Historii Brudu ul. Długa 13–17 tel. +48 52 515 70 15 www.muzeummydla.pl Godziny otwarcia: codziennie 10.00–18.00 Grupy zorganizowane po wcześniejszej rezerwacji. Czas zwiedzania – 1 h

32


Muzeum mydła i historii brudu Muzeum Mydła i Historii Brudu, fot. Tymon Markowski

Muzeum Mydła i Historii Brudu mieści się na bydgoskiej Starówce przy ulicy Długiej 13–17. Właścicielami Muzeum są Daria Kieraszewicz i Adam Bujny. Założone w 2012 roku żywe muzeum przedstawia historię brudu i higieny od czasów starożytnych po współczesność. Można tu zobaczyć m.in. średniowieczną łaźnię, XIX-wieczny pokój kąpielowy, urządzenia służące do mycia i kąpieli, maglownice, pralki, suszarki oraz kolekcję mydeł z różnych zakątków świata. Dostępne są również dokumenty dotyczące metod i rytuałów higienicznych. Wszystkiego można dotknąć i powąchać, a w zaimprowizowanym laboratorium samodzielnie wykonać swoje personalne mydełko. „Wyroby nie tylko dorównują produkcji zagranicznej, ale niejednokrotnie biją ją na głowę” – pisał w 1923 roku warszawski „Tygodnik Ilustrowany” o wyrobach bydgoskich fabryk mydła i środków

czystości. Jedna z nich mieściła się na rogu dzisiejszych ulic Podwale i Magdzińskiego, niedaleko Muzeum Mydła i Historii Brudu, które przywołuje w swoich opowieściach pamięć pozostałych, higienie służących fabryk na terenie XVIII-, XIX- i XX-wiecznej Bydgoszczy. Z ulicy Długiej blisko jest do Grodzkiej, na której 21 czerwca 1549 roku powstały łaźnie miejskie, przyczyniając się znacznie do poprawy higieny mieszkańców, podobnie jak dostępny od 1893 roku system ręcznych pomp, doprowadzający wodę do mieszkań pozbawionych kanalizacji, pomysłu właściciela Fabryki Maszyn – inżyniera Samuela Zimmera.

Bydgoszcz higieniczna Bydgoskie mieszczki, stateczne i poważne, kupowały Kwiatowe i Lilijowe mleczne, ale za wykwintny zapach doceniały także Herbowe. Słoniowego nachwalić nie mogli

33


Muzeum mydła i historii brudu

34


się kupcy z Górnego Śląska, a Rdzenne szczególnie do gustu przypadło panom. Wszystkie wymienione, a także inne, były wysoko procentowo tłuszczone, odznaczały się wytwornym zapachem i niezrównanie wydelikacały skórę, o czym zaświadczało liczne grono odbiorców Fabryki, zarządzanej przez pomysłowego drogerzystę Józefa Tomaszewskiego. Do Bydgoszczy trafił na początku lat 20. ubiegłego wieku. Najpierw kierował fabryką mydeł J. G. Böhlke – do marca 1921 roku była to firma niemiecka. Gdy przejęło ją Polskie Towarzystwo Akcyjne (na czele którego stał właśnie Józef Tomaszewski), został jej dyrektorem.

„Ociec, prać?” W „higieniczny” krajobraz Bydgoszczy wpisuje się założona w 1931 roku przy ul. Kraszewskiego firma funkcjonująca najpierw jako „Persil” Polska Spółka Akcyjna Bydgoszcz. Przedsiębiorstwo od 1969 roku było dobrze znane w Polsce jako Bydgoskie Zakłady Chemii Gospodarczej „Pollena”, z jej sztandarowym wyrobem, jakim był proszek do prania Pollena, który zapisał się w historii reklam telewizyjnych słynnym pytaniem „Ociec, prać?”. Prać, prać! I myć się, i koniecznie odwiedzić bydgoskie Muzeum Mydła i Historii Brudu.

Joanna Janka i Dorota Kosieńska, fot. Tymon Markowski

Agata Gralak, fot. Tymon Markowski

35


Muzeum Mydła i Historii Brudu, fot. Tymon Markowski


Muzeum Fotografii w Bydgoszczy Muzeum Fotografii, fot. Tymon Markowski

Wyższa Szkoła Gospodarki w Bydgoszczy Muzeum Fotografii w Bydgoszczy ul. Królowej Jadwigi 14 tel. +48 52 567 00 07 muzeumfoto.byd.pl Godziny otwarcia: wtorek–piątek 10.00–18.00, sobota 10.00–15.00 Czas zwiedzania – 1 h

38


Muzeum Fotografii w Bydgoszczy Muzeum Fotografii, fot. Tymon Markowski

Edward Hartwig, najwybitniejszy polski fotografik, o swojej twórczości mówił: „Fotografia – to sztuka wizualna, którą można realizować tradycyjnymi metodami, warto sięgać też do świata wyobraźni, fantazji. W mojej praktyce często kieruję się intuicją, bez której nie ma sztuki”. To właśnie intuicją i szacunkiem do przeszłości kierowali się przy urządzaniu Muzeum jego pomysłodawcy. W 2004 roku zapał i pragnienie ocalenia pięknej przeszłości udzieliły się także byłym pracownikom FOTONU, zakładu dziedziczącego tradycje sławnej ALFY Mariana Dziatkiewcza, przemysłowca i popularyzatora fotografii. Od razu przystąpiono do pracy. W 2014 roku Muzeum obchodziło 10-lecie istnienia. W systematycznie wzbogacanych zbiorach ma już blisko cztery tysiące eksponatów, związanych z fotografią dawną i dzisiejszą,

m.in. cenne aparaty fotograficzne, a wśród nich oryginalny drewniany aparat studyjny z końca XIX wieku, stary aparat Leica z 1933 roku oraz wyposażony w migawkę wachlarzykową Kiev 15 TEE. Na stałą ekspozycję, którą można oglądać codziennie poza niedzielami i poniedziałkami, składają się także powiększalniki i stare fotografie. Muzeum to miejsce otwarte, do którego można przyjść porozmawiać o fotografii w najróżniejszych kontekstach. Dysponując zapleczem technicznym oraz profesjonalnym atelier, Muzeum od kilku lat prowadzi warsztaty cieszące się niegasnącą popularnością nie tylko wśród bydgoszczan. W 2010 roku utworzono również Bydgoską Akademię Fotografii o profilu artystycznym – jedyną taką formę edukacji w regionie. Muzeum to także miejsce spotkań nieformalnej Grupy Miłośników Kadru i znakomita przestrzeń wystawiennicza. Spośród kilkudziesięciu

39


Muzeum Fotografii w Bydgoszczy

40


zrealizowanych wystaw – indywidualnych lub zbiorowych – zwiedzających zachwyciła m.in. ta przygotowana specjalnie na jubileusz 10-lecia: zbiorowa „Fotografia”, przygotowana w oparciu o kolekcję fotografii artystycznej Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy. Bydgoszcz od dawna związana jest z fotografią. Patronem Muzeum jest Marian Dziatkiewicz, który w 1925 roku założył przy ulicy Garbary 3 Fabrykę Płyt Fotograficznych ALFA. Marian Dziatkiewicz był pracowity, ambitny i kochał to, co robił. Rozwijał produkcję i jednocześnie prowadził działalność popularyzatorską sztuki fotograficznej, wydając nie tylko materiały reklamowe, ale także poradniki, informatory, podręczniki nauki fotografowania oraz czasopismo prezentujące nowości. Opublikował w nakładzie 120 000 egzemplarzy bezpłatny podręcznik przygotowany przez Tadeusza Cypriana. Dobrze zorganizowana fabryka, z chwilą wybuchu II wojny światowej, przeszła pod zarząd władz okupacyjnych. Marian Dziatkiewicz wyprowadził się do Warszawy. Swoje ukochane przedsiębiorstwo odzyskał tylko na chwilę, w 1945 roku zostało znacjonalizowane i funkcjonowało jako FOTON. Zakłady po 1989 roku nie odnalazły się w nowej gospodarczej rzeczywistości, ale historia i tradycje klasycznej fotografii pozostały – tak jak pragnienie ich ocalenia.

O dwóch takich

Arkadiusz Blachowski – kustosz, fot. Tymon Markowski

Ryszard Chodyna w FOTONIE pracował przez wiele lat, gromadził pamiątki i wspomnienia po nieistniejącej już fabryce. Jesienią 2004 roku pomysł utworzenia Muzeum Fotografii przedstawił ówczesnemu Kanclerzowi Wyższej Szkoły Gospodarki Krzysztofowi Sikorze oraz grupie dawnych pracowników FOTONU. Pomysł ten spodobał się wszystkim. W ten oto sposób pamięć o bydgoskim przemyśle fotograficznym przetrwała, a sztuka fotografii rozwijana jest w tym miejscu do dzisiaj. Dzięki fotografii odległe miejsca i ludzie stają się bliscy, a nasze życie bogatsze.

41


Warzelnia Piwa Bydgoszcz Warzelnia, fot. Tymon Markowski

Warzelnia Piwa Bydgoszcz ul. Poznańska 8 tel. +48 601 068 073 www.warzelniapiwa.pl Lokal otwarty jest codziennie od godziny 12.00. Warzelniane sekrety – dla grup zorganizowanych po wcześniejszej rezerwacji. Czas zwiedzania (spotkanie z piwowarem) – 2 h

42


Warzelnia Piwa Bydgoszcz Warzelnia, fot. Tymon Markowski

Bywały w dziejach Bydgoszczy lata lepsze i gorsze dla piwa, ale tradycje tego trunku są tu tak zakorzenione, że kiedy tylko znalazło się godne miejsce i odważni ludzie, kadzie znów ożyły i złoty napój polał się rzeką. Regionalna Warzelnia Piwa została otwarta w 2011 roku. Przed tutejszym piwowarem wyrosło nie lada zadanie, wynikające z miejscowych piwnych tradycji. Był czas bowiem, że na terenie naszego miasta jednocześnie działało z powodzeniem 10 browarów i warzelni oraz liczne mniejsze punkty produkcyjne. Miejsce przy ul. Poznańskiej 8 jest nieprzypadkowe. Parcelę zajmowali niegdyś farbiarze, dla których, podobnie jak dla piwowarów, ważny był dostęp do wody i jej jakość. Dla tradycji warzelnianych największe znaczenie ma to, co działo się

w tutejszym browarnictwie na przestrzeni XIX i XX stulecia. Poza piwami warzonymi na miejscu bydgoszczanie raczyli się złotym trunkiem dostarczanym z innych browarów. Mimo iż czas wymazał stare browary z krajobrazu miasta, warto by pozostały w naszej pamięci. Dziś zabytkowe wnętrza budynku, w którym znajduje się Regionalna Warzelnia Piwa, odsłaniają swój dobytek: miedzianą instalację warzelnianą, stylowe butelki, porcelanowe zamknięcia i inne pamiątki po bydgoskich browarach. Przy Poznańskiej można się napić warzonego na miejscu piwa o nazwach zaczerpniętych z tradycji: Kasztelan z Bydgoszczy, Pszeniczne młyńskie, Pils wenecki oraz Koźlak bydgoski. Warto również posłuchać „Warzelnianych opowieści” podczas spotkań z piwowarem, który odsłania tajniki procesu warzenia piwa.

43


Warzelnia Piwa Bydgoszcz

44


Oktoberfest po bydgosku czyli „wielkie święto koźlaka”. Nie w październiku, a pod koniec lutego. Sezonowe, ważone zimą piwo koźlak (niem. Bock – kozioł) cieszyło się dużą estymą wśród piwoszy. Restauracje organizowały popularne, dedykowane mu święto propagowane licznymi anonsami zamieszczanymi w lokalnej prasie.

Piwosza sen na jawie W 1972 roku „Dziennik Wieczorny” opisał niecodzienne wydarzenie: w domach przy ul. Toruńskiej i Babiej Wsi w kranach pojawiło się piwo. Awaria zaworu przy wirówce piwa w browarze przy ul. Ustronie 7 sprawiła, że piwo tłoczone pod wysokim ciśnieniem przedostawało się do sieci wodociągowej, tu mieszało się z wodą i znajdowało ujście w kranach domów usytuowanych w sąsiedztwie browaru.

Kto nawarzy piwa? Piwowarzy, inaczej mielcarze, byli rzemieślnikami specjalizującymi się w warzeniu piwa. W odróżnieniu od browarników, czyli właścicieli browarów, odpowiadali za proces produkcji obejmujący warzenie, fermentację i filtrację. To od nich zależał smak i jakość trunku. Piwowar dawniej mógł też być słodownikiem, czyli osobą, która sporządza słód ze zboża do warzenia piwa.

Warzelnia, fot. Tymon Markowski

Warzelnia, fot. Tymon Markowski

45


Muzeum Farmacji apteki „pod łabędziem” Muzeum Farmacji, fot. Tymon Markowski

Muzeum Farmacji Apteki „Pod Łabędziem” ul. Gdańska 5 tel. +48 52 322 01 87 Zwiedzanie po wcześniejszym uzgodnieniu terminu w godzinach pracy apteki. poniedziałek–piątek 8.00–20.00 sobota 8.00–14.00 Czas zwiedzania – 1 h

46


Muzeum Farmacji apteki „pod łabędziem” Jolanta Skibińska-Wróbel – kustosz, fot. Tymon Markowski

W dawnej aptece unosił się zapach ziół i nieznanych substancji. Na półkach, za ciężkim drewnianym kontuarem, stały w rzędach opisane butelki i fiolki. Aptekarz sięgał po jedną z nich lub znikał na chwilę na zapleczu, by przynieść z pracowni sporządzony uprzednio medykament. Dziś przy jednej z głównych ulic Bydgoszczy, na zapleczu Apteki „Pod Łabędziem” odnajdziemy miejsce, w którym zatrzymał się czas. To Muzeum Farmacji, w którego skład wchodzi zielarnia, biblioteka, receptura i korytarz z eksponatami. Dawna linia technologiczna laboratorium galenowego to prawdziwa duma zarządcy. Nazwa „galenowe” nawiązuje do nazwiska Galen, Claudius Galenus (129–199), jednego z najsłynniejszych lekarzy w czasach starożytnych, kontynuatora teorii Hipokratesa. Galen sprostował wiele błędnych pojęć z dziedziny

anatomii i fizjologii. Linia technologiczna labolatorium zachowała się w stanie umożliwiającym ponowny rozruch, co stawia bydgoskie Muzeum Farmacji na pierwszym miejscu w Polsce. Nikt bowiem nie posiada tak unikatowego zabytku farmaceutycznej techniki, znajdującego się przy tym w swej pierwotnej lokalizacji. To tutaj przechowuje się pamięć o najstarszych bydgoskich aptekach, a 7 tysięcy eksponatów, w tym np. automatyczna tabletkarka firmy Fritz Kilian z 1905 oraz kilka tysięcy książek, opowiada bogate dzieje aptekarstwa. Muzeum Farmacji zgromadziło też pamiątki po wyrosłej z tradycji aptekarskich firmie, która zasłynęła wyrobami kosmetycznymi, zwłaszcza cenionym przez bydgoszczanki kremem do twarzy Halina. W części sprzedażnej warto zobaczyć stylowe (neomanierystyczne) meble z motywem łabędzia, pozyskane z Apteki „Pod Łabędziem” w Toruniu.

47


Muzeum Farmacji apteki „pod łabędziem”

48


Leki ze świeckiej apteki Początki bydgoskiego aptekarstwa sięgają XVI wieku. W 1532 roku powstało Bractwo Kramarskie, do którego należeli aptekarze. Natomiast aptekarz Daniel już przed 1585 rokiem prowadził pierwszą w Bydgoszczy świecką aptekę. Następnymi aptekami były placówki funkcjonujące w obrębie Starego Miasta – Apteka „Pod Czarnym Orłem” (od 1921 roku „Pod Niedźwiedziem”) oraz druga, nosząca miano Apteki „Pod Złotym Orłem”, działająca do chwili obecnej przy Starym Rynku, a swym rodowodem sięgająca roku 1795.

Bydgoszczanin z wyboru Bartłomiej Wodyński – farmaceuta, wykształcony w Gdańsku, pomysłodawca i założyciel Apteki „Pod Łabędziem”, kolekcjoner, pasjonat zgłębiający dzieje farmacji oraz bydgoskiego aptekarstwa, które upamiętnia, gromadząc od lat zabytkowe i osobliwe przedmioty, wartościowe dokumenty i książki.

Muzeum Farmacji, fot. Tymon Markowski

Bartłomiej Wodyński, fot. Tymon Markowski

49


Muzeum Kanału Bydgoskiego im. S. Malinowskiego Tomasz Izajasz – kustosz, fot. Tymon Markowski

Muzeum Kanału Bydgoskiego im. Sebastiana Malinowskiego przy Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 3 ul. Nowogrodzka 3 tel. +48 693 765 075 www.muzeumkanalu.pl Godziny otwarcia: wtorek–piątek 8.30–15.30 Możliwość zwiedzania w weekendy po uprzednim uzgodnieniu. Czas zwiedzania – 45 min

50


Muzeum Kanału Bydgoskiego im. S. Malinowskiego Tomasz Izajasz – kustosz, fot. Tymon Markowski

Inicjator i pierwszy kustosz Muzeum Kanału Bydgoskiego Sebastian Malinowski, społecznik zafascynowany potencjałem Bydgoszczy, wierzył, że ludzie w końcu zaczną pojmować, że miasto to także oni sami, ich działania, inwencja i praca u podstaw. Niewielki gospodarczy budynek położony na dziedzińcu szkoły po remoncie został przeznaczony na siedzibę Muzeum. Placówka gromadzi zdjęcia i eksponaty związane z Kanałem Bydgoskim. Można tu zobaczyć mundury marynarzy i szyprów żeglugi śródlądowej, hamburkę – wioślarską dębową łódź z 1920 roku, którą pływano po Brdzie i Kanale jeszcze w II połowie XX wieku, a także przedmioty wykorzystywane w pracy barkarzy i innych związanych z żeglugą profesji. Warto też wziąć udział w tutejszych lekcjach historii prowadzonych przez kustosza Tomasza Izajasza. Muzeum znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie

tzw. Starego Kanału, otoczonego unikatowymi plantami z bogatym starodrzewem. Urokliwy park kryje wiele ciekawych wspomnień. Życie towarzyskie miasta rozwijało się na plantach od 1838 roku. Wówczas z inicjatywy Towarzystwa Upiększania Bydgoszczy i najbliższych okolic (rok założenia 1832) powstał tu pierwszy kompleks restauracyjno-ogrodowo-rozrywkowy, urządzony w 1838 roku między czwartą a piątą śluzą (ul. Nakielska 78–80) wdzięcznie nazywaną Śluzą Kwiatową. Ten fragment parku słynął z klombów i okazałych rabat obsadzonych wielobarwnymi kompozycjami roślin. W następnych latach, w bezpośrednim sąsiedztwie Kanału, założono jeszcze pięć ogrodowych zespołów typu établissements (tj. prywatnych przedsiębiorstw rozrywkowo-rekreacyjnych), które zapewniały bydgoszczanom plenerowe atrakcje.

51


Muzeum Kanału Bydgoskiego im. S. Malinowskiego

52


Dziś mieszkańcy miasta doceniają spokój i nostalgiczny nastrój parku. Od czasu do czasu organizowane są pikniki, śniadania na trawie, wyścigi smoczych łodzi. Kanał ożywa, ale obraz letnich potańcówek pod gołym niebem, koncertujących orkiestr dętych i wodewilowych spektakli wydaje się w tym miejscu niemal nierzeczywisty. Muzeum Kanału czyni starania o to, by planty ponownie stały się powodem dodumy i wizytówką Bydgoszczy, miejscem koncertów muzycznych oraz przestrzenią plenerów malarskich i fotograficznych odkrywających urodę miasta widzianą z perspektywy wody.

Spacer po bulwarze Tu chyba zawsze można spotkać Sebastiana. W końcu to jego bulwar. Młody nauczyciel z „trójki” (III LO w Bydgoszczy) zachęcał: „Idźcie dziś po lekcjach nad Kanał, zobaczcie, jak pięknie wygląda! To miejsce będzie kiedyś na nowo wizytówką Bydgoszczy!”. Jego uczniowie z radością przychodzili na zajęcia. Chętnie odpowiadał na pytania, a przede wszystkim starał się ich „oduczyć”, że między pruskim a polskim dziedzictwem istnieje przepaść. Słuchając jego opowieści o Kanale, uczyli się myśleć o przeszłości lokalnie, „po bydgosku” i przyjmować tożsamość miasta taką, jaka była naprawdę.

Makieta śluzy, fot. Tymon Markowski

Tomasz Izajasz – kustosz, fot. Tymon Markowski

53


Introligatornia przy WiMBP Introligatornia, fot. Tymon Markowski

Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. dr. W. Bełzy w Bydgoszczy, Introligatornia ul. Długa 39 tel. +48 52 33 99 225, +48 52 328 73 90 www.biblioteka.bydgoszcz.pl Godziny otwarcia: każdy czwartek 12.00–15.00 pierwszy czwartek miesiąca 12.00–17.00 Czas zwiedzania – 30 min

54


Introligatornia przy WiMBP Dorota Stobierska – kierownik introligatorni, fot. Tymon Markowski

Gdy przechodnie zatrzymują się przy ulicy Długiej 39 w Bydgoszczy, zaciekawieni niezwykłą witryną, na której prezentowana jest m.in. zabytkowa prasa introligatorska czy zakupiona w Lipsku, w firmie Karla Krause, gilotyna do obcinania książek, nie przypuszczają nawet, że w głębi pomieszczenia nadal pracują biblioteczni introligatorzy. Działająca od 1923 roku przy ówczesnej Miejskiej Bibliotece introligatornia początkowo była tak skromnie wyposażona, że książki, po zszyciu, do obcięcia trzeba było zawozić na ul. Poznańską 28, do pracowni mistrza introligatorskiego Karola Klawittera. Te uciążliwości zniknęły dzięki staraniom dyrektora Biblioteki, Witolda Bełzy, który skutecznie zabiegał o dotacje pozwalające na zakupienie niezbędnych maszyn. Dzisiaj możemy nadal podziwiać: ogromną prasę żelazną,

nożyce introligatorskie, maszynę do złocenia, tak zwaną złociarkę. Specjalne czcionki do wykonywania tłoczonych napisów dostarczyła z Magdeburga firma Dornemann & Co. Warsztat dysponował też szywnicą do zszywania książek, drewnianymi prasami belkowymi, introligatorskim wierszownikiem, strugiem do obcinania i kompletem innych drobnych narzędzi. Dość, aby przejść od opraw prymitywnych do w pełni profesjonalnych i cieszyć się do dzisiaj dobrze wykonaną pracą. Każdy wolumin, który zyskał oprawę w introligatorni Biblioteki Miejskiej, skrywa sekret w postaci stemplowanych sygnatur. Dzięki temu wiadomo, kiedy książkę oprawiono, a od 1931 roku także kto tego dokonał, bowiem każdy introligator pozostawiał ślad w postaci maleńkiej pieczątki z jego inicjałem.

55


Introligatornia przy WiMBP

56


Introligatornia, fot. Tymon Markowski

Sztuka introligatorska należy do zanikających zawodów. Biblioteczna introligatornia stała się naturalnym spadkobiercą miejscowego rzemiosła, które w mieście miało liczną reprezentację złożoną z samodzielnych mistrzów oraz czeladników. W Bydgoszczy nadal przywraca się blask starym książkom i daje im nowe życie. W historii bibliotecznej introligatorni trwale zapisała się prawdziwa dama, Natalia Malinowska, która była pierwszym – po odzyskaniu niepodległości – kierownikiem introligatorni i oprawiała książki, chociaż nie była z wykształcenia introligatorem. Przydatna jednak okazała się jej rękodzielnicza wiedza, zdobyta w szkole i na kursach dla panien z dobrych domów. Odeszła z pracy w 1927 roku, a zastąpił ją Piotr Karowski. Ten wyjątkowo oddany Bibliotece człowiek również był samoukiem i przepracował w introligatorni 44 lata, aż do śmierci. Nie opuścił warsztatu nawet w okresie okupacji. Wysokiej klasy umiejętności introligatorskie i konserwatorskie zdobył i rozwinął podczas pracy. W zakresie konserwacji i renowacji starych ksiąg ogromną wiedzę zyskał dzięki własnej dociekliwości, doświadczeniu i talentowi. W pracowni introligatorskiej Karowski zajmował się nie tylko oprawą i złoceniem napisów, ale też konserwacją starych ksiąg. Był pierwszym, który wykonywał prace przy najcenniejszej kolekcji starodruków zgromadzonych w Bibliotece – księgozbiorze stanowiącym spuściznę po bydgoskim klasztorze Bernardynów. Podejmując się tych prac, musiał posiąść „najwyższy stopień zawodowego wtajemniczenia”. Poza tym, jak pisze monografistka introligatorni, „posiadał wszystkie cechy niezbędne dla konserwatora książek: cierpliwość, pracowitość, manualną zręczność i delikatność”. Po zakończeniu wojny Piotr Karowski był jedynym pracownikiem z dawnego składu pracowni i to on został jej kierownikiem. Dowodem jego ogromnych umiejętności konserwatorskich jest fakt, że Warszawskie Towarzystwo Naukowe powierzyło Karowskiemu konserwację nadpalonego rękopisu poematu Grażyna Adama Mickiewicza.

57


Dorota Stobierska – kierownik introligatorni, fot. Tymon Markowski


Dawna Gazownia Miejska – Polska Spółka Gazownictwa sp. z o.o. Dawna Gazownia Miejska, fot. Tymon Markowski

Polska Spółka Gazownictwa sp. z o.o. Zakład w Bydgoszczy ul. Jagiellońska 42 tel. +48 693 296 075 www.psgaz.pl Zwiedzanie po wcześniejszym kontakcie telefonicznym. Czas zwiedzania – 1 h

60


Dawna Gazownia Miejska – Polska Spółka Gazownictwa sp. z o.o. Dawna Gazownia Miejska, fot. Tymon Markowski

Historia Dawnej Gazowni Miejskiej (obecnej Polskiej Spółki Gazownictwa sp. z o.o.) jest nierozerwalnie związana z Bydgoszczą i jej rozwojem gospodarczym. Od początku istnienia Gazownia służyła miastu i jego mieszkańcom, produkując i dostarczając gaz do oświetlania ulic i budynków, a z czasem także dla przemysłu i gospodarstw domowych. Uroczyste otwarcie Dawnej Gazowni Miejskiej w Bydgoszczy miało miejsce 1 października 1860 roku. W ciągu pierwszych 20 lat istnienia ta jedna z najstarszych w Polsce gazowni produkowała gaz węglowy (pierwotnie zwany świetlnym, a później miejskim) przeznaczony wyłącznie do oświetlenia miasta. Już w 1860 roku na ulicach zapłonęło 285 latarni gazowych, które stopniowo wypierały oświetlenie olejowe i naftowe. Wraz z latarniami gazowymi na ulicach pojawili się latarnicy – pracownicy gazowni, odpowiedzialni za zapalanie latarni o zmierzchu i wygaszanie ich o świcie. Od 1900 roku ich pracę przejął

automat zapalający latarnie poprzez zwiększenie ciśnienia gazu, ale po II wojnie światowej malownicze postacie latarników ponownie pojawiły się na ulicach Bydgoszczy. Po 1880 roku gaz znalazł zastosowanie także w gospodarstwach domowych i w przemyśle. Od tej pory był wykorzystywany również do oświetlania domów, gotowania na kuchenkach, podgrzewania wody oraz jako paliwo wielu procesów przemysłowych. Pod koniec lat 80. XIX wieku, w związku z koniecznością rozliczania zużycia gazu przez mieszkańców, wprowadzono pierwsze gazomierze. Równolegle gazownicy prowadzili stałą akcję informacyjną na temat oszczędnego i bezpiecznego użytkowania gazu. Prelekcje i pokazy gotowania na gazie odbywały się w wybudowanym w 1905 roku budynku administracyjnym Gazowni. Od lipca 1910 roku Gazownia wydawała bezpłatną gazetę, prezentującą techniczne nowości z dziedziny gazownictwa, zawierającą również odpowiedzi na listy czytelników oraz fachowe porady.

61


Dawna Gazownia Miejska – Polska Spółka Gazownictwa sp. z o.o.

62


Pismo było finansowane z umieszczanych na jej łamach reklam firm instalatorskich i producenckich. Na terenie Gazowni funkcjonował sklep z artykułami gospodarstwa domowego uruchamianymi „na gaz”. W tym czasie Dawna Gazownia Miejska w Bydgoszczy była największą na Pomorzu i jedną z największych w Polsce gazowni pod względem wielkości i produkcji gazu. Działania wojenne, a w szczególności wycofujące się wojska niemieckie, zniszczyły większość obiektów i urządzeń Gazowni. Jednak dzięki podjętej natychmiast po wojnie, bo już 24 stycznia 1945 roku, odbudowie możliwe było szybkie wznowienie produkcji gazu i dostarczenie go miastu miesiąc później, w lutym 1945 roku. W latach 70. nastąpiła wielka rozbudowa sieci gazowych. Wzrastające zapotrzebowanie na gaz spowodowało uruchomienie w 1967 roku zakładu przy ul. Witebskiej. Przeprowadzona w latach 80. XX wieku wymiana gazu miejskiego na gaz ziemny doprowadziła do zaprzestania w 1973 roku produkcji gazu węglowego przez Gazownię przy ul. Jagiellońskiej, a następnie wyłączenia w 1990 roku Gazowni przy ul. Witebskiej. Pod koniec ostatniej dekady XX wieku pomieszczenia produkcyjne Dawnej Gazowni Miejskiej przy ul. Jagiellońskiej 42 poddane zostały modernizacji i adaptacji do nowych potrzeb pracowników oraz odbiorców związanych z dystrybucją i sprzedażą gazu ziemnego.

Dziś

Lech Kłaczkowski – pracownik PSG, fot. Tymon Markowski

Tradycję Dawnej Gazowni Miejskiej w Bydgoszczy kontynuuje Polska Spółka Gazownictwa sp. z o.o., Zakład w Bydgoszczy – jej naturalny spadkobierca, który świadczy mieszkańcom Bydgoszczy i całego regionu usługi dystrybucji gazu ziemnego oraz pomiary ilości i jakości transportowanego paliwa. Zakład prowadzi również konserwacje i remonty eksploatowanych sieci i urządzeń gazowych, dbając jednocześnie o ich systematyczną rozbudowę i modernizację. W 150. rocznicę powstania Dawnej Gazowni Miejskiej w Bydgoszczy, z inicjatywy dyrekcji Zakładu, zorganizowana została Izba Tradycji, w której zgromadzono przedmioty i urządzenia będące świadectwem bogatej i żywej historii Zakładu. Izbą opiekuje się pan Lech Kłaczkowski, współinicjator jej powstania.

63


Fabryka Obrabiarek do Drewna Fabryka Obrabiarek do Drewna, fot. Tymon Markowski

Fabryka Obrabiarek do Drewna Sp. z o.o. ul. Nakielska 53 tel. +48 662 292 926 www.fod.com.pl Zwiedzanie po wcześniejszym kontakcie telefonicznym. Czas zwiedzania – 1 h

64


Fabryka Obrabiarek do Drewna Jacek Skoraczewski – doświadczony monter, fot. Tymon Markowski

Niejeden przedsiębiorca z zazdrością i podziwem obserwował, jak Carl Blumwe z synem Wilhelmem rozbudowują firmę, eksportują maszyny do najdalszych zakątków świata i z gustem urządzają posiadłość w podmiejskiej gminie (dziś dzielnicy Wilczak). Dawna Fabryka Maszyn C. Blumwe i Syn wyrosła w 1865 roku z małego warsztatu przy ul. Jagiellońskiej 12. Przenosząc biznes do nowej lokalizacji, przedsiębiorcy zbudowali potęgę. W 1900 roku Fabryka zatrudniała 350 osób. Miała przedstawicielstwa na terenie Niemiec, w Berlinie i Kolonii, a jej kapitał akcyjny w 1907 roku wynosił 1 milion marek. Wyprodukowane w Bydgoszczy maszyny importowali Holendrzy, Francuzi, Włosi, Turcy i Grecy. Urządzenia Blumwego znalazły swych odbiorców nawet w Brazylii, Rosji, Chinach i Japonii. Rozwijając rodzinną

firmę, zadbano też o to, by jej lokal był urządzony na miarę zajmowanej pozycji i zgodnie z panującą w XIX-wiecznej architekturze modą. Parcela przy ul. Nakielskiej 53 wyróżnia się zabudową przemysłową z końca XIX wieku: dawnym budynkiem mieszkalno-biurowym, halą montażu i tokarnią (dziś magazyn i portiernia). Hala jest największym zachowanym i najbardziej atrakcyjnym architektonicznie budynkiem przemysłowym miasta, który do dziś realizuje swą pierwotną funkcję. Nadal słychać stukot maszyn, fabryczne odgłosy strugarek i wiertarek – nieustający hałas hali. Wciąż działa prasa hydrauliczna do montażu traków z ok. 1900 roku. Czuć zapach drewna i atmosferę pracy. Warto zwrócić uwagę na znajdujący się w pobliżu Fabryki budynek przy ul. Nakielskiej 47. W 1898 roku Wilhelm

65


Fabryka Obrabiarek do Drewna

66


Blumwe wybudował willę z przeznaczeniem na przedszkole dla dzieci pracowników. Dziś mieści się tu przychodnia „Wilczak”.

Prawdziwy gigant! W 1936 roku wprowadzono do produkcji trak „Gigantic”. Był to przełom w dziedzinie obróbki drewna. Bezkonkurencyjny na całym świecie trak posiadał mechanizm podsuwowy, wykonywał 320 obrotów na minutę i miał 5-krotnie wyższą wydajność, wynoszącą 60 metrów kubicznych na godzinę. Asortyment firmy Blumwego liczył ponad 300 typów maszyn, a także narzędzi stolarskich do obróbki maszynowej. Fabryka dostarczała urządzenia dla potrzeb stolarni budowlanych, zakładów meblarskich, producentów skrzynek, beczek, parkietów i wszelkiej galanterii drzewnej.

Ogień w Fabryce W ostatnią noc stycznia 1937 roku, z soboty na niedzielę, rozpętało się piekło. Z niewiadomych przyczyn stanęła w ogniu piętrowa, drewniana tokarnia wypełniona maszynami. Po kilku minutach nad miastem biła wielka łuna. Na miejsce jednego z najgroźniejszych pożarów w międzywojniu przybył pospiesznie prezydent Bydgoszczy Leon Barciszewski. W napięciu obserwował, jak trzy oddziały strażaków walczą z żywiołem, by ogień nie rozprzestrzeniał się na sąsiednie drewniane budynki fabryczne i domy. Wiatr dął w stronę pobliskiej cegielni. Nie było wodociągu, a hydrant z wodą oddalony był o 250 m. 18-stopniowy mróz nie ułatwiał akcji. Ludzie stojący na dachach gasili opadające iskry tworzące nowe zarzewia ognia. „Trzeba ratować kotłownię!” Wybuch potężnego kotła pod parą spowodowałby niebywałe zniszczenia. W rezultacie trudnej 12-godzinnej walki strażaków z żywiołem spłonęła tylko hala mieszcząca tokarnię i elektrownię. Niestety straty wyniosły aż 260 000 złotych. Fabryka Obrabiarek do Drewna, fot. Tymon Markowski

67


Fabryka Obrabiarek do Drewna, fot. Tymon Markowski


Barka Lemara Emilka i Agatka – zabawa klockami lego na barce, fot. Anna Laskowska

Miejskie Centrum Kultury w Bydgoszczy Barka jest na stałe zacumowana przy ul. Mostowej. tel. +48 503 584 840 www.mck-bydgoszcz.pl Godziny otwarcia: poniedziałek–piątek 10.00–18.00 weekend 12.00–16.00 Czas zwiedzania – 40 min

70


Barka Lemara Barka Lemara, fot. Tymon Markowski

Tu w Bydgoszczy rzeka płynie w żyłach wielu pokoleń. Są wśród nas ludzie, którzy przyszli na świat w maleńkich kajutach barek. I choć dawno pożegnali się z wodą i pracą wpisaną w nurt rzeki, to z radością wracają na zacumowaną przy spichrzach barkę LEMARA. Barka towarowa, tzw. finówka duża, została zbudowana w 1937 roku w Stoczni i Warsztatach Mechanicznych Lloyda Bydgoskiego. Jej właściciel, Adolf Schmidt, zapłacił za nią 40 000 złotych. Czwartą z barek w swej flocie nazwał LEMARĄ, łącząc litery imion rodziców – Leona i Marianny. Losy barki były burzliwe. Podczas okupacji, w 1940 roku, została przejęta na rzecz Niemiec, pozostając nadal w użytkowaniu rodziny Schmidtów. Przetrwała wojnę w Pawłówku, by trafić w ręce Armii Czerwonej. Po interwencji rządu RP została zwrócona Polsce

i upaństwowiona, zasilając flotę Państwowej Żeglugi na Wiśle. W zgodzie z PRL-owskimi trendami zyskała nową nazwę: Ż-3007 (a później Ż-2115). Od 18 marca 1982 roku pełniła funkcję koszar dla załóg dźwigu wydobywającego kruszywo w okolicach Białej Góry i Tczewa, by trafić dalej do Szczecina jako pływające biuro Ekspozytury Żeglugi Bydgoskiej. W styczniu 2006 roku barka została przeholowana do Czarnkowa z zamiarem kasacji. Dzięki Fundacji „Kanał Bydgoski” i Żegludze Bydgoskiej Rada Miasta Bydgoszczy w 2009 roku zdecydowała o zakupie barki. Podarowano jej „drugie życie” i przywrócono dawne imię. Wymagała jednak solidnego remontu. Od czerwca 2014 roku opiekuje się nią Miejskie Centrum Kultury, które przypomina tradycje rodzin szyperskich i lata świetności żeglugi śródlądowej i Kanału Bydgoskiego. Warto zajrzeć do urokliwej kajutki z kuchnią, sypialnią i salonikiem, by docenić umiejętną

71


Barka Lemara

72


aranżację powierzchni, gdy liczył się każdy centymetr. Najmłodsi mogą pobawić się w załogę bydgoskiej stoczni i wznieść z klocków LEGO własne modele statków. Jakich? To już kwestia wyobraźni!

Wymiary Lemary LEMARA była barką towarową o konstrukcji stalowej, bez napędu, typu „Gross Finow-Masskahn”, czyli tzw. finówka duża. Została zbudowana w 1937 roku w Stoczni i Warsztatach Mechanicznych Lloyda Bydgoskiego. Dane techniczne: nośność: 282 t; długość: 43,00 m; szerokość: 4,87 m; wysokość burt: 2,08 m; zanurzenie: 1,88 m, kadłub wykonany metodą nitowaną.

Bydgoski cech szyprów Sternicy, flisowie, rotmani to członkowie cechu szyprów, który powstał w Bydgoszczy w 1487 roku. Wykonywali łodzie i zajmowali się handlem rzecznym. Do pomocy zatrudniali sterników i pomagierów, którzy także mieli swoje bractwo żeglugowe. W zebraniach brackich mieli prawo uczestniczyć sternicy, flisowie i rotmani (pływający na czółnach przed barkami, szukając miejsc dla swobodnej żeglugi). Szyprowie zawarli umowę z konwentem karmelitów o utworzeniu Bractwa Szyperskiego, skupiającego członków cechu i ich rodziny. Przybyli do bydgoskiego ratusza 25 czerwca 1590 roku, by zobowiązać się do szerzenia wiary katolickiej i kultu św. Barbary (od dobrej śmierci). W statucie cechu sterników potwierdzonym przez starostę Jana Kościeleckiego, burmistrza i radę miejską zapisano też, że w każde suche dni (kwartalne dni postu obejmujące środę, piątek i sobotę) karmelici odprawią mszę za zmarłych członków cechu. W 1933 roku powrócono do dawnej tradycji, powołując do życia Stowarzyszenie „Bractwo św. Barbary” przy kościele farnym w Bydgoszczy. kapitan Jerzy Ratz , na fotografii ojciec kapitana, fot. Tymon Markowski

73


kapitan Jerzy Ratz oraz chłopiec Alek, fot. Tymon Markowski


Bibliografia • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • •

(Zb.S.), Nasza rówieśniczka. Fabryka Obrabiarek do Drewna, „Przegląd techniczny”, R. 1966 nr 43. „Apothecaria Bydgostiana. Studia z dziejów farmacji i medycyny”, t. I–X, Bydgoszcz 2005–2008. 40 lat Bydgoskich Zakładów Fotochemicznych 1926–1966. Informator, Bydgoszcz, kwiecień 1966. 400-lecie Mennicy Bydgoskiej 1594–1994. Referaty z sesji numizmatycznej 23 września 1994, Bydgoszcz 1994. Album bydgoski. Siedem wieków z biegiem Brdy, pod. red. H. Sowińskiej, t. V, Bydgoszcz 2008. Album bydgoski. W cieniu swastyki, pod. red. H. Sowińskiej, t. IV, Bydgoszcz 2008. Apteka „Pod Łabędziem” w Bydgoszczy. 150 lat, praca zb. pod red. A. Drygasa, Bydgoszcz 2003. Badtke Marek, Kanał bydgoski, Bydgoszcz 2006. Bartowski Krzysztof, W 231. rocznicę Kanału Bydgoskiego (1774–2005), „Materiały do dziejów kultury i sztuki Bydgoszczy i regionu”, z. 10, 2005, s. 35–41. Bartowski Krzysztof, Winter Piotr, Historia „pałacyku” przy ul. Grodzkiej 17, dawnej siedziby Lloyda Bydgoskiego, „Materiały do dziejów kultury i sztuki Bydgoszczy i regionu”, z. 2, 1997, s. 44–56. Blachowski Arkadiusz, Dom fotografii, „Kalendarz Bydgoski”, 2009, 137–140. Brzozowska Iwona, Derkowska-Kostkowska Bogna, Fabryka Carla i Wilhelma Blumwego na bydgoskim Wilczaku, „Materiały do dziejów kultury i sztuki Bydgoszczy i regionu”, z. 2, 1997, s. 71–82. Bydgoski Słownik Biograficzny, praca zb. pod red. J. Kutty, t. I–VII, Bydgoszcz 1994–2006. Bydgoskie legendy i przypowieści, pod red. J. Derendy, Bydgoszcz 2013. Chmara Anita, Tramwaje nie z tej epoki, „Gazeta Pomorska” z 20 lipca 2004, nr 168, s. 14. Czajkowski Edmund, Ślady pierwszych stoczni w Bydgoszczy, „Kalendarz Bydgoski”, 1990, s. 202–204. Czarnowski Władysław, Ze wspomnień starego bydgoszczanina, Poznań 1969. Danielewicz Jerzy, Żegluga Śródlądowa w Bydgoszczy w latach 1920–1930 [w:] „Bydgoszcz. Miasto nad Brdą”, czerwiec 1983. Jednodniówka z okazji Dni Bydgoszczy i 60-lecia Towarzystwa Miłośników Miasta Bydgoszczy. Derkowska-Kostkowska Bogna, Dzieje i architektura bydgoskich fabryk, „Kalendarz Bydgoski”, 2000, s. 97–102. Taż, Powstanie śródmiejskiego kompleksu architektoniczno-urbanistycznego Bydgoszczy od połowy XIX do początku XX w. i stan obecny. [w:] Ochrona dziedzictwa kulturowego na terenie województwa kujawsko-pomorskiego. Doświadczenie, stan obecny, perspektywy, praca zb. pod red. S. Łanieckiego, Bydgoszcz 2014, s. 162–179. Taż, Zakłady kąpielowe w XIX i 1. połowie XX wieku w Bydgoszczy, „Kronika Bydgoska”, t. XXX, Bydgoszcz 2009, s. 89-110. Drygas Aleksander, Ślusarczyk Wojciech, Biblioteka Muzeum Farmacji Apteki „Pod Łabędziem” w Bydgoszczy, „Toruńskie Studia Bibliologiczne”, nr 1, 2013 r., s. 91–109. Dzieje pieniądza i bankowości regionu kujawsko-pomorskiego. Stan i perspektywy badań. Materiały z konferencji odbytej 17 maja 2006 r. w Bydgoszczy, pod red. W. Garbaczewskiego i R. Kabacińskiego, Bydgoszcz 2006. Dzieje pierwszej w Bydgoszczy drukarni polskiej. Z okazji 50-letniej rocznicy jej założenia, „Kurier Bydgoski” z 5 stycznia 1936 r. Encyklopedia Bydgoszczy, praca zb. pod red. W. Jastrzębskiego, t. 1, Bydgoszcz 2011. Exploseum. Centrum techniki wojennej DAG Fabrik Bromberg, oprac. Maciej Kułakowski, Bydgoszcz 2012. Garbaczewski Witold, Mennica bydgoska-kalendarium, „Kronika Bydgoska”, t. XXVII, Bydgoszcz 2005, s. 77. Grot, Bydgoskie Mydła... (Z serii „Bydgosko-pomorski przemysł i handel), „Tygodnik illustrowany”, z 26 maja 1923 r., nr 22, s. 360–361. Guldon Zenon, Kabaciński Ryszard, Szkice z dziejów dawnej Bydgoszczy XVI–XVIII w., Bydgoszcz 1975. Tenże, Organizacja bractw szyprów, sterników i mierników zbożowych w Polsce północnej w XVI–XVII wieku, „Zapiski historyczne TNT”, XLI, t. 41, z. 3, Toruń 1976. Gumowski Marian, Mennica Bydgoska. Roczniki Towarzystwa Naukowego w Toruniu, R. 58, za r. 1953, z. 2. Historia Bydgoszczy do roku 1920, praca zb. pod red. M. Biskupa, t. 1, Warszawa-Poznań 1991. Historia wodociągów i kanalizacji w Bydgoszczy 1945–2012, Bydgoszcz 2012. Historia wodociągów i kanalizacji w Bydgoszczy do 1945 r., Bydgoszcz 2004. Hlebionek Marcin, Opis zabudowań mennicy bydgoskiej z lat czterdziestych XVIII wieku, „Kronika Bydgoska” t. XXXIII, Bydgoszcz 2012, s. 213–218. Hoppe Inga, Perlińska Anna, 140 lat Gazowni Bydgoskiej. Od światła płomyka, Bydgoszcz 2000. Industrie und Gewerbe in Bromberg, pod red. B. Böhma, Bromberg 1907. Izajasz Tomasz, Kanał bydgoski, 240 lat historii, Bydgoszcz 2014. Jarocińska Anna, Stare młyny, „Kalendarz Bydgoski”, 2007, s. 205–207. K.Br., Bez fotografii ani rusz, „Kalendarz Bydgoski”, 1973, s. 154–157. Kaczmarczyk Henryk, 70 lat (1888–1958) Komunikacji Miejskiej Miasta Bydgoszczy, Bydgoszcz 1958, Gdynia 1958. Kamiński-Sulima Jerzy, Most królowej Jadwigi, t. 1, Bydgoszcz 1988.

76


• Kamosiński Sławomir, Katastrofy (wypadki) w przedsiębiorstwach w Bydgoszczy, „Kronika Bydgoska”, t. XXX, Bydgoszcz 2009, s. 319–330. • Konspiracja i sabotaż w  Zakładach Zbrojeniowych Dynamit-Nobel Aktion-Gesellschaft-Brahnau w  latach 1939-1945 w świetle materiałów sesji historycznej Światowego Związku Żołnierzy AK-Okręg Bydgoski z dnia 21.11.1991, oprac. Jerzy Podgórski, Bydgoszcz 1995. • Kotlarz Grzegorz, Pawłowski Jerzy, Węzeł kolejowy Bydgoszcz 1851–2014, Rybnik 2014. • Kuras Zbigniew, Sto lat „Agromet – Unii” Fabryki Maszyn Rolniczych w  Grudziądzu (1882–1982). Toruń – Grudziądz 1982. • Lachamjer Jerzy, Technologia nitrogliceryny w zakładach Dynamit Nobel A.G., „Kronika Bydgoska” t. XXVIII, Bydgoszcz 2007, s. 383–408. • Ludzie Bydgoskiego Węzła Wodnego. Materiały z młodzieżowego projektu kulturoznawczego, Bydgoszcz 2007. • Mąka Wojciech, Oni pracowali w DAG, cz. 1–7, „Gazeta Pomorska” – 2004 nr 288, nr 294, nr 300, nr 305, dod. „Album bydgoski”, s. 3 . – 2005 nr 4, nr 10, nr 22, dod. „Album Bydgoski” s. 3. • Mąka Wojciech, Za płotem. W tunelach można znaleźć napisy, które zostawili jeńcy budujący DAG, „Gazeta Pomorska”, 26 listopada 2004, nr 277, s. 10. • Metzger Heinrich, Das Gaswerk der Stadt Bromberg von 1860 bis 1910, Bromberg 1910. • Nayda Aleksander T., Z dziejów portów bydgoskich, „Promocje Kujawsko-Pomorskie”, nr 7–12, 2007, s. 4–5. • Od Starego Rynku do Placu Wolności. Spacer ulicami międzywojennej Bydgoszczy, pod red. M. F. Woźniaka, Bydgoszcz 2011. • Olbrzymi pożar w Bydgoszczy, „Kurier Bydgoski” nr 26, z 2 lutego 1937 r. • Perkowska-Szcząchor, Tradycje żeglugi bydgoskiej – Lloyd Bydgoski (1891–1945), [w:] Bydgoszcz, miasto wielu kultur i narodowości, pod red. K. Grysińskiej, W. Jastrzębskiego, A. S. Kotowskiego, Bydgoszcz 2009, s. 396–408. • Pietroń Barbara, Techika bicia monet w mennicy bydgoskiej w XVII wieku, „Kronika Bydgoska”, t. X, Bydgoszcz 1990. • Pokorzyńska Elżbieta, Z dziejów introligatorni Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. dr. Witolda Bełzy w Bydgoszczy, Bydgoszcz 2013. • Pszczółkowski Michał, DAG Fabrik Bromberg. Z dziejów bydgoskiej fabryki materiałów wybuchowych 1939– –1945, Bydgoszcz 2012. • Raszewski Zbigniew, Pamiętnik gapia. Bydgoszcz jaką pamiętam z lat 1930–1945, Bydgoszcz, 1994. • Romeyko-Baccierelli Krystyna, Płyń barko po rzekach i kanałach, „Kalendarz Bydgoski”, 2003, s. 299–303. • Rosa Grzegorz, Bydgoski Węzeł Wodny – wczoraj i dziś, „Materiały do dziejów kultury i sztuki Bydgoszczy i regionu”, z. 15, 2010, s. 39–47. • Sitarek Stanisław, Walczak Dariusz, Bydgoskie tramwaje w latach 1888–2012, Bydgoszcz 2012 • Siwiak Wojciech, Nowe żetony D.A.G. Fabrik Bromberg, „Biuletyn Numizmatyczny”, nr 3, 2010, s. 223–224. • Sowińska Hanna, O Bydgoskiej Fabryce Mydeł i jej przedsiębiorczym dyrektorze Józefie Tomaszewskim, „Gazeta pomorska” z 4 czerwca 2009. • Szcząchor Arleta, Tradycje żeglugi bydgoskiej – Lloyd Bydgoski (1891–1945), „Kronika Bydgoska”, t. XXV, Bydgoszcz 2004, s. 76-103. • Świątkiewicz-Siekierska Beata, Woźny Jacek, Wyniki badań archeologicznych przeprowadzonych na terenie dawnej Mennicy Bydgoszczy, stanowisko 3, „Komunikaty Archeologiczne”, t. VI, Bydgoszcz 1994, s. 118. • Ulica Gdańska w Bydgoszczy. Przewodnik historyczny, praca zb., Bydgoszcz 2003. • Vogel Tadeusz, FOD – zakład „Dobrej Roboty”, „Kalendarz Bydgoski”, 1980. • Wąsacz Małgorzata, „Lemara” nad kanałem, „Gazeta Pomorska” nr 197, dod. „Album bydgoski”, s. 3. • Wąsacz Małgorzata, Łuna nad całą Bydgoszczą, „Gazeta Pomorska” nr 169, dod. „Album bydgoski”, s. 1. • Wąsacz Małgorzata, W 1960 r. mógł zginąć symbol Bydgoszczy, „Gazeta Pomorska” nr 163, dod. „Album bydgoski”, s. 1. • Winiarski M. M. dr, Nieustający pokaz wzorów przemysłu w  Bydgoszczy, „Dziennik Bydgoski” nr 15, z 18 stycznia 1924 r. • Woźny Jacek, Archeologia bliskiej przeszłości w  kontekście niemieckiej architektury militarnej z regionu bydgoskiego, „Materiały do dziejów kultury i sztuki Bydgoszczy i regionu”, z. 12, 2007, s. 81–96. • Wytyk Wacław, Gapiński Zbigniew, Sprawy i ludzie „Brdy”. Broszura wydana z okazji otwarcia nowej linii tramwajowej „Brda”, Bydgoszcz 1953. • Zielazna Jolanta, Marian i Józef Dziatkiewiczowie w Bydgoszczy. Cukierki, Alfa i cegielnia, „Gazeta Pomorska” nr 69, dod. „Album bydgoski”, s. 3. • Zielazna Jolanta, Maszyny były drewniane, „Gazeta Pomorska” nr 143, dod. „Album bydgoski”, s. 3. • Życie gospodarcze. Przemysł i handel Bydgoszczy, „Gazeta Bydgoska”, nr 60 z 10 września 1922 r.

77


Obiekty szlaku TeH2O

1. Exploseum

9. Warzelnia Piwa Bydgoszcz

2. Spichrze nad Brdą

10. Muzeum Farmacji Apteki „Pod Łabędziem”

3. Wyspa Młyńska 11. Muzeum Kanału Bydgoskiego im. S. Malinowskiego 4. Kanał Bydgoski 12. Introligatornia przy WiMBP 5. Wieża Ciśnień

6. Hala Pomp

13. Dawna Gazownia Miejska – Polska Spółka Gazownictwa sp. z o.o., Zakład w Bydgoszczy

7. M  uzeum Mydła i Historii Brudu

14. Fabryka Obrabiarek do Drewna

8. M  uzeum Fotografii w Bydgoszczy

15. Barka Lemara

Wydawca: Urząd Miasta Bydgoszczy, ul. Jezuicka 1, 85-102 Bydgoszcz. Teksty: Agnieszka Kowalkowska i Małgorzata Dysarz-Lewińska na podstawie ksiąg obiektów opracowanych przez Bognę Derkowską-Kostkowską Edycja: Hanna Lewandowska we współpracy z przedstawicielami obiektów szlaku TeH2O Koordynacja projektu SHIFT-X: Hanna Lewandowska, Natalia Weckwert Zarządca Szlaku: Bydgoskie Centrum Informacji, ul. Batorego 2, tel. +48 52 340 45 50, bci@visitbydgoszcz.pl Rok wydania: grudzień 2014


Strona projektu SHIFT-X Strona Szlaku TeH20 Strona Miasta Bydgoszczy

www.shiftx.eu www.ludzieitechnika.pl www.bydgoszcz.pl

kontakt Bydgoskie Centrum Informacji ul. Batorego 2 tel. +48 52 340 45 50 www.visitbydgoszcz.pl

ISBN 978-83-931904-2-3

Przewodnik - Szlak Wody, Przemysłu i Rzemiosła TeH2O w Bydgoszczy  

Poznaj szlak kulturowy TeH2O, który łączy historyczne i turystyczne obiekty związane z przemysłem, techniką i rzemiosłem. Ma w ciekawy sposó...

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you