Page 1


In loving memory of my brother, Peter


VERONICA TAUSSIG


Published on the occasion of the exhibition hosted by City Art Gallery Centre of Art Promotion, Łódź, Poland

14.12.2018–3.02.2019


Luxe, Calme et Volupté

Minimalist art evokes among viewers a sense of distance and a kind of alienation,

sometimes even an impression of objectification. Smooth, impeccable structures with a gleaming surface, often on a monumental scale, presuppose a literalism in reception. The semantic layer is typically flimsy, and the audience experiences more sensory perception than psychological depth. The works of the Vienna-based artist Veronica Taussig reveal designs to build an intimate space for perception. The small-scale sculptures force viewers into direct contact. The intense colours trigger psychophysiological impulses. It’s hard to remain indifferent to these works. They offer freshness and a childlike joy in creating, experimenting and seeking. They impishly wink at the viewer. There aren’t many instances of late blossoming in the history of art. We’ve grown accustomed to tracing an arc of youthful achievement, flourishing, and then decay. In Taussig’s case, she spent years looking after home and children, later designing luxury hotel interiors, and finally after 60 began her adventure with sculpture. Her story is entirely unusual and not congruent with the contemporary image of art. Contact with the late works of Matisse proved to be the immediate stimulus for Taussig.

8

Matisse managed to capture all the world’s exuberance and multiple facets in ultralapidary means. A pulsing line and the juxtaposition of just a few planes of colour provided insight into the entire chaos of reality. Taussig viewed the forms of his late works, cut from coloured patterns, several years ago in New York. It seemed to her that she could repeat this operation. The logical construction of stickers, the triad of red, blue, and the luminous black of the contour, a radically sparing line—this was a language she would draw from in the future. Her first works are direct quotations. Gradually figuration was replaced by abstraction, but the repertoire of formal means would remain

close to the art of the master. Matisse drew with scissors, cutting into colour—as he put it—like a sculptor cutting into stone. Taussig translates this concept directly into sculpture, creating cardboard and XPS foam models for sculptures from aluminium and polymers. The artist possesses an incredible will to create, and a childlike voracity for action. For her art is an asylum, a moment of grace from an intense perception of the fullness of existence. Ideas come to her in her sleep. These are moments of illumination, peeking under the covers of the world. She dreams of colours and forms, sometimes technical solutions, and sets to work in the morning with a ready concept. Her repertoire of motifs and forms is broad, ranging from regular and geometrical to organic and biomorphic shapes and complex multilayered structures from paper. If works demarcate the boundaries of the self and define spiritual and cultural identity, in Taussig’s case this is an extensive space. Her work provides faint echoes of Constantin Brâncuși, the Russian Constructivists, Hans Arp, Alexander Calder, and Nicolas Schöffer. Taussig’s sculpture gradually assumes autonomy of shape and sheds direct associations with objects.


The works become a concrete, standalone creation, little involved with the appearance of things. Indeed, we are no longer dealing with appearances, but qualities. The artist alludes to the world of things only through distant, flickering associations. Taussig is hesitant to suggest interpretive clues. She prefers to leave analysis to the viewers. But it is hard to resist the impression that a leitmotif of her work is light. Oval forms are associated with the flecks we see when we stare at light through half-closed eyes. The contrasts of red, black and white allude to afterimages. Even the jocular work Cat Eyes—rows of protruding cats’ eyes on a black plane—is about light. It materializes in the gleam of polished steel and aluminium. The shimmering Man, Figures and Ghost become almost incorporeal creations of brightness. The rainbow is represented, sometimes literally and elsewhere in the form of colours in prismatic order, inscribed in organic shapes. Colour gradually dematerializes as pigment but does not lose its autonomy. The artist experiments with the vivid neon light of buildings. In Skyscraper, rows of rhythmic circles and squares, alternating between red and yellow, call to mind the Nakagin Capsule Tower by Kisho Kurokawa. Taussig employs fully saturated, pure primary colours. The elements are separated, not overlapping, and do not interact with one another. The fauvist principle of the autonomy of hues is in force, originating from a design for purification and simplification of means. Colour is often reduced to the fundamental trichromy, as red, yellow and blue clash with the non-colour of black or white.

The experiment in composition of coloured tissue paper goes even further. Colour is broken down into elementary components and then arranged into an optical composite. It becomes subtle, muffled, and tiny fragments of tissue paper form a twinkling, quivering structure with surprising dynamics. It’s an attempt to integrate painting and sculpture and also a paean to the sense of sight. Matisse dreamed of “an art of balance, of purity and serenity, devoid of troubling or disturbing subject matter, an art which could be for every mental worker … a soothing, calming influence on the mind, something like a good armchair….” Veronica Taussig’s art is Orphic in spirit. It grows out of peaceful contemplation and joie de vivre. It impacts the viewer through colour, evoking certain emotional states. From an infinite number of expressive possibilities of colour, Taussig manages to select and harmonically juxtapose those most strongly expressing joy and vital force. But Taussig’s works require active involvement from the viewer, a kind of co-creative perception. They supply psychic stimuli for stirring the imagination, sensitivity and feeling—only then do they afford the relaxation of a comfortable armchair.

Katarzyna Haber

9


10

Sail I 2018 painted aluminium


11


Luxe, Calme et Volupté

Sztuka minimalistyczna wywołuje wśród odbiorców poczucie dystansu i rodzaj wyo-

bcowania, niekiedy wręcz wrażenie uprzedmiotowienia. Gładkie, nienaganne struktury o lśniącej powierzchni, często w monumentalnej skali, implikują dosłowność odbioru. Warstwa semantyczna jest zazwyczaj krucha, a widz doświadcza raczej doznań zmysłowych, aniżeli psychologicznej głębi. W pracach wiedeńskiej artystki Veroniki Taussig, zwraca uwagę chęć zbudowania intymnej przestrzeni odbioru. Kameralne rzeźby wymuszają na widzach bezpośredni kontakt. Intensywne kolory wywołują impulsy psychofizjologiczne. Są to prace, wobec których trudno pozostać obojętnym. Jest w nich świeżość i dziecięca radość tworzenia, eksperyment i poszukiwanie. Jest szelmowskie mrugnięcie okiem do widza. Historia sztuki zna niewiele przypadków późnej twórczości. Przyzwyczailiśmy się do śledzenia młodzieńczych dokonań, rozkwitu i zmierzchu. Przypadek Veroniki przez wiele lat zajmującej się domem i dziećmi, potem projektującej wnętrza luksusowych hoteli, by wreszcie po sześćdziesiątce rozpocząć przygodę z rzeźbą, jest zupełnie niezwykły i nieprzystający do współczesnego obrazu świata.

12

Bezpośrednim bodźcem dla Veroniki staje się kontakt z późnymi pracami Matisse’a. Artysta ten, w ultra lapidarnych środkach potrafił zawrzeć całą bujność i wielokształt świata. Pulsująca linia i zestawienie zaledwie kilku kolorowych płaszczyzn dawało możliwość wglądu w cały chaos rzeczywistości. Wycinane z kolorowych arkuszy formy jego ostatnich prac, Veronica ogląda kilka lat temu w Nowym Jorku. Wydaje się jej, że potrafi powtórzyć ten zabieg. Logiczna konstrukcja naklejanek, trójdźwięk czerwieni, błękitu i świetlistej czerni konturu, linia skrajnie oszczędna – to język, z którego czerpać będzie w przyszłości. Jej pierwsze prace są bezpośrednimi cytatami. Stopniowo figurację zastąpi abstrakcja, ale repertuar środków formalnych będzie wciąż bliski sztuce mistrza. Matisse rysował nożyczkami, wcinając się w kolor, jak sam mówił – jak rzeźbiarz w kamień. Veronica przekłada ten pomysł bezpośrednio na rzeźbę. Tworzy kartonowe i styrodurowe modele dla rzeźb z aluminium i polimerów.

Artystka ma w sobie niezwykłą wolę tworzenia, dziecięcą zachłanność działania. Sztuka jest dla niej azylem, momentem łaski intensywnego odczuwania pełni istnienia. Pomysły przychodzą we śnie. To momenty iluminacji, wglądu pod podszewkę świata. Śni o kolorach i formach, czasami rozwiązaniach technicznych, by rano przystąpić do pracy z gotowym pomysłem. Repertuar motywów i form jest bardzo szeroki. Od regularnych i geometrycznych, poprzez kształty organiczne i biomorficzne, do skomplikowanych wielowarstwowych struktur z papieru. Jeśli poprzez prace wyznacza się granice własnego „ja” i określa tożsamość duchowo-kulturową, to w przypadku Veroniki obszar ten jest bardzo rozległy. W jej twórczości pobrzmiewa echo Constantina Brâncuşiego, rosyjskich konstruktywistów, Hansa Arpa, Alexandra Caldera i Nicolasa Schöffera. Rzeźba Taussig stopniowo zyskuje autonomię kształtu. Pozbywa się bezpośrednich asocjacji przedmiotowych.


Prace stają się tworem konkretnym i samoistnym, w niewielkim stopniu uwikłanym w wyglądy rzeczy. Właściwie mamy do czynienia już nie z wyglądami, a z jakościami. Do świata rzeczy artystka nawiązuje jedynie przez dalekie, migotliwe skojarzenia. Veronica niechętnie naprowadza na tropy interpretacyjne. Woli pozostawić analizę widzom. Trudno oprzeć się jednak wrażeniu, że lejtmotywem jej twórczości jest światło. Obłe formy kojarzą się z plamkami, które widzimy spoglądając pod światło przez przymrużone powieki. Kontrasty czerwieni, czerni i bieli nawiązują do powidoków. Nawet żartobliwa praca Cat Eyes – rzędy wybałuszonych kocich oczu na czarnej płaszczyźnie – jest przecież o świetle. Materializuje się ono w refleksach polerowanej stali i aluminium. Połyskujące Man, Figures i Ghost stają się niemal bezcielesnymi kreacjami blasku. Czasem dosłownie, kiedy indziej w postaci barw w kolejności pryzmatycznej wpisanych w organiczne kształty, odwzorowana zostaje tęcza. Kolor stopniowo dematerializuje się jako pigment, ale nie traci autonomii. Artystka eksperymentuje z barwnym neonowym światłem obiektów. W pracy Skyscraper, rzędy rytmicznych – na przemian czerwonych i żółtych kół i kwadratów – przywodzą na myśl Capsule tower Kishō Kurokawy. Taussig operuje czystymi kolorami podstawowymi w pełnym nasyceniu. Elementy są oddzielone, nie nakładają się, nie wchodzą ze sobą w interakcje. Obowiązuje fowistyczna zasada autonomii barw, u źródeł której leży chęć oczyszczenia i uproszczenia środków. Kolor często zredukowany do podstawowej trichromii – czerwieni, żółcieni i błękitu – zderzony jest z niekolorem, czernią lub bielą.

Jeszcze dalej idzie eksperyment komponowania barwnych bibułek. Kolor zostaje rozbity na elementarne komponenty, po czym zestawiony w mieszaninie optycznej. Staje się subtelny, wytłumiony, a drobne fragmenty bibułek tworzą migotliwą, drżącą strukturę o zaskakującej dynamice. Jest to próba zintegrowania malarstwa i rzeźby, zarazem pochwała zmysłu wzroku. Matisse marzył o „sztuce pełnej równowagi, czystości, spokoju – bez niepokojących, wymagających uwagi motywów, która dla każdego pracownika i artysty byłaby, podobnie jak wygodny fotel, środkiem ukojenia, duchowym środkiem uspokojenia…”. Sztuka Veroniki Taussig jest z ducha orficka. Wyrasta ze spokojnej kontemplacji i radości życia. Oddziałuje na widza poprzez kolor, wywołując określone stany emocjonalne. Z nieskończonej ilości ekspresyjnych możliwości barwy, Veronica potrafi wybrać i harmonicznie zestawić te najsilniej wyrażające radość i siłę witalną. Prace Taussig wymagają jednak od widza aktywnego uczestnictwa, rodzaju współtwórczej percepcji. Dostarczają psychice bodźców dla poruszenia wyobraźni, wrażliwości i uczuć – dopiero wtedy zapewniają odprężenie i wygodny fotel.

Katarzyna Haber

13


14

Leaf on the edge 2018, Nirosta


Cobra III 2018, Nirosta

15


16

Sail II 2018, Nirosta, aluminium


17


18


19 Object I 2017 painted aluminium


20 Ghost Black 2017 aluminium, steel


21


22


Ghost Silver 2017 aluminium, steel

23


24

Ghost I 2016, brass


25


26


Salamander 2016 steel

27


28

Figures 2017 brass, aluminium


29


30

Cobra III 2018, Nirosta

Little Sail 2018, Nirosta


Sail III 2018 Nirosta

31


32


Cobra I 2018, Nirosta

33


34

Diagonal 2018 painted aluminium


Cobra II 2018, Nirosta

35


36


Man Red and White 2016, painted steel

37


38

Man streaked 2016, painted steel


39


40 Elegance 2015 painted aluminium


41


42


43 Man Black and White 2016, painted aluminium


44

Violin 2016 painted aluminium


45


46

Dancing Object 2016 painted aluminium


47


48


49 Wildfire 2015 painted aluminium


50


51 Swordfish 2015, Perspex


52

Engagement 2016 painted aluminium


53


54


Friendship 2016 painted aluminium

55


56

Inequality 2018 painted aluminium


57


58


Bridge 2016 painted aluminium

59


60

Family 2018 painted aluminium


61 Equality 2018 painted aluminium


62


63 Planet II 2018 painted polyurethane


64 Planet I 2017 painted polyurethane


65


Gate II 2017 painted aluminium

66

Dancing Red 2018 painted aluminium


Gate I 2017 painted aluminium

67


68

Pig I 2018 painted aluminium


69


70


Pig II 2018 painted aluminium

71


72


Pig III 2018 painted aluminium

73


74

Yellow Woodpecker 2018 painted polyurethane


75


76

Equilibrium 2018 Nirosta, aluminium


77 Yellow Woodpecker 2018 painted polyurethane


78

Salamander I 2017 painted aluminium


79


80

Relief in Yellow 2018 painted aluminium


Relief in Red 2018 painted aluminium

81


82


8 Corrugated Reliefs 2018 painted aluminium

83


84

Shapes Red, Blue and White 2018 painted aluminium


Published on the occasion of the exhibition hosted by City Art Gallery Centre of Art Promotion, Łódź, Poland

14.12.2018—03.02.2019

Red Black and Yellow Veronica Taussig

Text: Katarzyna Haber Translation: Christopher Smith Photographs: Franz Michael Moser and Urszula Tarasiewicz Graphic design: Bogusław Jaworski Printing: Read me

86


I would like to express my sincere gratitude to all those who made this exhibition possible. Special thanks to Jana and David Lukas, Robert, Kathi, Lucyna, and Ula who devoted their time to creating this catalogue. And above all, I would like to thank Franz, my husband, for his love and support


Profile for Veronica Taussig

Red Black and Yellow  

Red Black and Yellow, catalog of the exhibition by Veronica Taussig, 2018. Hosted by City Art Gallery in Łódź at Ośrodek Propagandy Sztuki /...

Red Black and Yellow  

Red Black and Yellow, catalog of the exhibition by Veronica Taussig, 2018. Hosted by City Art Gallery in Łódź at Ośrodek Propagandy Sztuki /...

Advertisement