Issuu on Google+

ŁONA / N

M 2011

/ WYWIA

BEZ SZA N NA MEN S SĘ

D

STYCZEŃ

Warszaw a Kraków Trójmias to Łódź Poznań Wrocław

01_okladka_A151.indd 1

151/2012

12/16/11 6:47 PM


02_A151.indd 1

12/21/11 3:29 PM


Foto: Bajerski.org

Tak się składa, że z ostatniej edycji gali Nocne Marki naczelna nie ma ani jednego ładnego zdjęcia twarzy.

m as ow e/ gl ob al

po pś ro de k

ni sz ow e/ lo ca l

O co chodzi z tym A? W ten sposób pokazujemy rzeczy, wydarzenia, zjawiska, o których jest głośno, i te, o których jeszcze nikt nie słyszał, ale warte są nadstawienia ucha.

okładka:

Foto: nocne marki

Fotograf: Mateusz Frycz Model: Mateusz Frycz

Nasz człowiek Wychował się na farmie w małym mieście w województwie dolnośląskim. Pomimo zamiłowania do samochodów marki Porsche, motorów typu cruiser/chopper i wszelkich przedmiotów wysokiej jakości potrafi odizolować się od nowoczesnego świata i – jak trzeba – jeździ starym traktorem po polu, zbiera snopki siana i wywozi taczką krowie łajno. Obecnie jest na etapie delektowania się swobodą dokonywania wyborów życiowych i zaspokajania ciekawości świata. Jest w stanie z dnia na dzień spakować się i wyjechać w odległe kraje. Teraz rezyduje w murzyńskiej dzielnicy Londynu. Fotografuje. W tej dziedzinie zaliczył już ptaszki, biedronki, drzewa i kamyczki. Obecnie skupia się na ludziach, modzie, sztuce, życiu codziennym i inscenizowanym. Dla nas zainscenizował okładkowy portret z dymem.

Myślicie, że to ostatni styczeń świata? To by było ciekawe. Trzeba by wtedy bardzo świadomie celebrować wszystkie zwyczajowe czynności i sezonowe atrakcje. Z wyjątkową dbałością chodzić na karnawałowe bale. Żałować, że nie ma śniegu. Kochać się jeszcze namiętniej. Nie przesypiać koncertów. Weźcie to sobie do serca, bo co jeśli to prawda?! Z ciekawością pochylamy się więc nad przepowiedniami końca świata w 2012 r., ale nie mniejszą atencją darzymy to, co już było. Nocne Marki, naszą doroczną galę, znajdziecie w numerze w formie podsumowania imprezy i wywiadu z laureatami w kategorii Artysta Roku 2011. Ale natraficie tu też na sentymentalne wspominki o serialowych policjantach (dlaczego nikt już dzisiaj nie nosi szerokich marynarek w pastelowych kolorach?). Na wszelki wypadek wykorzystamy ten rok najlepiej, jak się da, a wy możecie zacząć go z nami modnie i z przytupem, biorąc udział w konkursach na Fejsbuniu w świeżo uruchomionym aktivistowym Aktywatorze Nagród. Do dzieła!

Foto: Sylw ia Kawaler owicz

Mateusz Frycz

tu w redakcji Podczas remanen kategorii ęzcę w znaleźliśmy zwyci pis Świata! Najbrzydszy Długo

Redakcyjne wyjście na „Z mie zakończyło się konsum rzch: Przed świtem” pcją w kształcie wampirzych dużej ilości żelek zębó To jedyne, co było smaczn w i popcornu. e tego wiecz oru.

Agata Michalak

Aktywator to podstrona na Facebooku, gdzie codziennie można wygrać nagrody w postaci płyt, książek, designerskich ciuchów itp. Aktiviści wszystkich stanów, łączcie się!

03_editorial_A151_0.indd 3

12/20/11 1:58 PM


Foto: Paweł Sroka

04-05_wywiad_A151_0.indd 4

12/16/11 8:03 PM


Y M A I N Ś A J B O , Y M A I N Ś WYJA

UKINIA C / 1 1 0 2 M WYWIAD / N

1 ta Roku 201 s y rt A i ri o g niej h w kate owaliśmy ic że jego nie m k in ta m o a n , e ” ie rz c e u ri ż e wycz m w ka steśmy im te jlepszy albu ość i językow a je w n ło iś e z s jż y d a o m d o o D p . b źć , gawczość uznaniu „za a było znale ami SMS-ów n c w ż ią o e s n m ty w s ie e a c p n a ły „Za spostrze Z i. a ich p zasypali szenia Nocne Mark dyskusji to n ną” ich fani mności usły h z c je yc y fi n rz z ra p c g ty ę ić w plebiscycie io w w ó tr pra ie odm enia pa apowiedź i o ogliśmy sob szego natęż k m ię ie jw n , a kreatywną z n ty n ie e b te argum a to, że w do gę wszystkie a w wdzięczni „z u d o p c ku”. Biorą głos rozsąd szcze raz Łona i Webber tego głosu je

Otrzymaliście właśnie nagrodę w kategorii Artysta Roku 2011. O waszym zwycięstwie zadecydowali fani. „To nic nie znaczy” czy jednak coś znaczy? Łona: Filozofia „to nic nie znaczy” jest doskonałym lekiem na zło i brak dystansu, ale wobec dobra i szczęścia pozostaje bezradna. Minęło już parę dni, a my wciąż nie wiemy, co powiedzieć. Pozostaje nam skakać z zadowolenia. W pierwszym numerze z nowego krążka otrzymujemy przepis na Łonę. Zdradźcie składniki potrzebne do przygotowania Webbera. Webber: Świeże pieczywo, masło czosnkowe, ser mozzarella, plastry cukinii i rukola. Zapiec w piekarniku. Dodać odrobinę chaosu i szaleństwa do smaku.

Foto: Paweł Sroka

À propos produkcji – na przestrzeni lat wasze brzmienie mocno ewoluowało, od klasycznych, samplowanych „premierowych” podkładów po przesycone elektroniką, wielopłaszczyznowe kompozycje przywodzące na myśl dokonania współczesnej sceny bitowej. Nie była to jednak nagła stylistyczna wolta, a konsekwentna ewolucja. Jak przebiegał i co inspirowało ten proces? Webber: Ewolucja, mniej lub bardziej konsekwentna, to efekt poszukiwań mojego miejsca w muzyce. Lubię coraz głębiej zanurzać się w dźwiękach elektronicznych, ale uwielbiam też brzmienie i dynamikę instrumentów akustycznych. Stąpam gdzieś na granicy, co jakiś czas przypominając sobie o klasycznym hip-hopie, na którym się wychowałem. Czym innym był jednak hip-hop w 1979 r. na nowojorskich ulicach, czym innym jest dziś w Stanach (50 Cent powiedział mi kiedyś w wywiadzie, że dla niego to „możliwość przekuwania zwrotek w pieniądze”), jeszcze czym innym w Polsce. Niektórzy „znawcy” odmawiają wam zresztą miana projektu hiphopowego, bo jesteście zbyt... inteligentni (sic!). Jakie jest wasze podejście? Webber: Sporadycznie zdarzają się głosy, że Łona to nie hip-hop. Jeżeli jednak ktoś wychował się na amerykańskim rapie albo chociaż przez jakiś czas się nim interesował, to wie, jak niesłychanie różnorodna jest ta muzyka. Bardzo sobie cenię moje korzenie i pamiętam niezwykle trudne początki tej sceny w Polsce. Tym bardziej cieszę się, kiedy którykolwiek z rodzimych producentów czy raperów odnosi sukces. Łona: Skoro sięgamy do korzeni, to Q-Tip w arcyklasycznym „Keep It Movin’” nawinął słusznie: „Hip-hop could never be a way of life, it doesn’t teach you how to raise your kids or treat your wife”.

04-05_wywiad_A151_0.indd 5

Dla mnie to przede wszystkim muzyka, którą kocham, i środek wyrazu, z którego korzystam; tylko tyle i aż tyle. A co do inteligencji – wiele rzeczy można mi zarzucać, ale, na miłość boską, nie nadmiar inteligencji! Mam nieledwie ponadprzeciętne IQ. Bez szans na Mensę. Rap jest sztuką słowa. Łona, cała twoja twórczość świadczy o ogromnym szacunku do języka polskiego. Kto zaszczepił go w tobie i w jaki sposób go pielęgnujesz? Łona: Och, to banalnie proste. Długo nie mogłem określić swojego stosunku do polszczyzny – tyle jest przecież pięknych języków – aż usłyszałem „Język polski” WYP3, Kalibra i Jajonasza; to mnie ostatecznie przekonało. Z pielęgnowaniem nie ma na szczęście kłopotu, po prostu co jakiś czas sięgam sobie po Masłowską, Głowackiego czy... hmm... Mrożka. Kiedy już nic nie pomaga, idę w Przyborę. Również ironia nie jest ci obca. Dziś wydaje się ona kluczem do wielu muzycznych projektów. Myślisz, że to dobrze? Widzisz jakieś zagrożenia? Łona: Ironia jest przede wszystkim przekorną metodą na nudę, najbardziej oczywistym sposobem ucieczki od rutyny. Od ironii znacznie bardziej wolę jej szlachetniej urodzonego kuzyna: absurd. Z nim trzeba jednak ostrożnie, staram się go nie nadużywać. Potrafi być zdradliwy. A co bawi was samych? Przy jakich książkach, filmach, skeczach czy numerach sami się uśmiechacie, śmiejecie albo pokładacie ze śmiechu? Webber: Cenię sobie dość specyficzny humor Topora, Vonneguta i Bukowskiego. Jestem psychofanem „Family Guya”, a dorastałem, oglądając w telewizji „Latający cyrk Monty Pythona” i starsze filmy Woody’ego Allena, które zawsze trafiały do mnie swoim humorem, nierzadko abstrakcyjnym. Z polskich filmów i seriali uwielbiałem „Zmienników” i „Nie lubię poniedziałku”. Łona: „Family Guy” koniecznie. Rozbawił mnie też Hrabal swoim „Świętem przebiśniegu”, w ogóle mam słabość do Czechów z ich Haškiem czy Škvoreckym. No i Bareja z nieśmiertelnym „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz”. Przywiązujecie sporą wagę do klipów, zapowiedzi, okładek i w ogóle oprawy waszej muzyki. Myślicie, że w dobie internetu i interdyscyplinarności dźwięk ma szansę obronić się sam? Webber: Klipy promocyjne towarzyszą muzyce od przeszło 30 lat. Kawałek prędzej czy później musi obronić się sam – w twoim odtwarzaczu, kiedy nie odpala się obrazek z YouTube’a. Łona: Poza tym my to po prostu lubimy, to właściwie jedyna okazja, kiedy wreszcie możemy coś zrobić w dziedzinach, w których zwykle nie działamy.

Jeden z najbardziej rozpoznawalnych duetów rapersko-producenckich na krajowej scenie hiphopowej. Od końcówki lat 90., kiedy współtworzyli nieistniejący już skład Wiele C.T., szczecinianie nagrali cztery i pół płyty, nie przestając równolegle udzielać się gościnnie na wielu kompilacjach i składankach. Choć żarty skończyły się już przed ich debiutanckim albumem, wciąż ich wiernym towarzyszem jest absurd – najlepszy obrońca przed atakującym zewsząd nonsensem. Nic dziwnego nie ma więc w tym, że nasi czytelnicy wybrali ich nocno-markowymi artystami roku.

Styczeń to dobry czas, żeby podsumować miniony rok. Wzorem Skillza zróbmy więc swoisty „rap up” 2011. Niekoniecznie w formie zwrotek, ale może wymienilibyście trzy rzeczy albo wydarzenia pokazywane w mediach, które was w tym roku wkurzyły, ucieszyły lub zszokowały? Łona: Żeby odpowiedzieć na to pytanie, musiałbym choć trochę śledzić wydarzenia pokazywane w mediach. Dalibóg, nie miałem czasu. Wszystko, co mnie ucieszyło w telewizji, to mocny powrót Teatru Telewizji na antenę Jedynki. Pierwsza udana decyzja po latach ślepych strzałów. To może chociaż wymienilibyście trzy zjawiska związane z muzyką czy biznesem fonograficznym? Webber: 1. iTunes w Polsce. Sprzedaż mp3 przez internet istnieje u nas już od jakiegoś czasu. Jednak mam wrażenie, że pojawienie się iTunesa wpłynie pozytywnie na sprzedaż polskiej muzyki. 2. Radio z wizją – Czwórka – ma zostać zredukowane do formy bez wizji. Szkoda, bo to świetna inicjatywa – niemainstreamowe radio, na którego falach leci dużo polskiej muzyki, nie tylko od 2 do 5 w nocy. 3. Cieszy mnie bardzo, że pojawiają się takie wytwórnie, jak U Know Me Records. Cieszy także to, że mogą one wydawać płyty coraz zdolniejszych polskich muzyków. Łona: Zgadzam się z Webberem, zwłaszcza co do U Know Me i Czwórki. Polubiłem tę stację z jej nowym obliczem. Do równego rachunku dorzuciłbym jeszcze jedną płytę: „Kandydaci na szaleńców” Tego Typa Mesa – następna świetna pozycja w jego dorobku – i jedno wydarzenie: Woodstock. Festiwal rzeczywiście niezwykły, a koncert Łąki Łan na finał – wspaniały. A jakie macie plany i postanowienia na przyszły rok? Webber: Ja planuję w styczniu krótki odpoczynek, a potem trzeba skończyć sezon pierwszy „Wyjaśniamy, objaśniamy”. Łona: Ja chciałem odpoczywać bez końca, ale rzeczywiście – Webber, słusznie przypomniałeś – „Wyjaśniamy, objaśniamy” nie może czekać. Rozmawiał: Filip Kalinowski

12/21/11 12:20 PM


dd

Kadr z komiksu „Czasem”.

d

LEC O K / M E S A NINJA / CZ

E Z S I P Y R Ó T K , K I N W O S RY stu, a metry wzro w d d a n o p ysuje Ma 20 lat, ny ołówek. R a w ro a z c a z ficzną a w ręku y oprawę gra rz o tw y, s ik ze kom nimacje, pis a i ty a k la p płyt, scenariusze Czasem dopada go romantyczna ochota na zmienianie świata. Wtedy zaczyna wymyślać historie i je rysować. Ma na swoim koncie trzy komiksy, pracuje nad czwartym. Choć zdarza mu się występować w roli scenarzysty, sam bardziej uważa się za rysownika. Wydany w tym roku album „Czasem” – z jego ilustracjami i scenariuszem Grzegorza Janusza – zbiera bardzo pochlebne recenzje i ma duże szanse stać się komiksem roku.

Żółwie, szczury i efekty specjalne Marcin Podolec zaczął rysować wojownicze żółwie ninja jeszcze w przedszkolu. Rysunki tak podobały się jego kolegom, że jeden z nich ukradł zeszyt z podobiznami bohaterów kreskówki. Od czasów gimnazjalnych wrzuca swoje prace do internetu. Prawdziwy sukces przyszedł jednak „dopiero” w liceum, kiedy Podolec wydał dwa albumy – edukacyjny „Ser-ce” o chorobach serca i ich profilaktyce oraz zbiór marynistycznych historyjek zatytułowany „Kapitan Sheer”, opowiadający o dwóch filozofujących szczurach, które przemierzają ocean w puszce po sardynkach. Dzięki temu pierwszemu Podolec stał się najmłodszym w Polsce twórcą, który opublikował komercyjny album. Drugi zyskał uznanie krytyki i czytelników. Zamiast na ASP, poszedł jednak do łódzkiej filmówki na animację i efekty specjalne. – Zrobiłem to dla swobody i możliwości opowiadania historii – tłumaczy. – Rok na tych studiach bardzo poszerzył mi horyzonty. Dobrze wybrałem – dodaje. Mimo to w przyszłości widzi się bardziej w roli

06_sylveta_A151_0.indd 6

rysownika. – Jeśli animacja da mi pieniądze, to chętnie będę się nią zajmował, a po cichu zawsze mogę nazywać się rysownikiem – przyznaje. Podolec przede wszystkim chciałby stworzyć taki komiks, z którego byłby dumny po latach. Nie ma sprecyzowanych marzeń artystycznych, choć chciałby przygotować powieść graficzną i znaleźć dla niej wydawcę za granicą. Częściowo już mu się to udało. Kilka plansz z „Kapitana Sheera” zostało jako drugi polski komiks w historii umieszczonych na łamach Top Shelf 2.0, czyli internetowego projektu jednego z najbardziej cenionych niezależnych wydawnictw w USA. Na razie jego „Czasem”, napisane przed dwa razy starszego od Marcina Grzegorza Janusza, podbija polski rynek dojrzałością graficzną i inteligentnym scenariuszem.

„Czasem” – wspólny sukc es młodziutki Podolca i o 20 ego lat starszego scenarzysty Grzegorza Ja nusza.

wyt. Sko ołu p s e yz płyt dka Okła

Osobiste rysunki Podolec może poszczycić się tytułem najwyższego polskiego rysownika komiksów. Przez sześć lat grał w kosza w Zniczu Jarosław. – Niestety, trzy kontuzje spowodowały, że pozostało mi co najwyżej trenowanie rzutów osobistych i rysowanie – mówi. Mimo to na organizowanym przy okazji festiwalu Komiksowa Warszawa meczu koszykówki każdy chce grać w jego drużynie. To jednak nie jedyne jego talenty. Przygotował oprawę graficzną płyty „Achtung, Polen!” zespołu Skowyt. Ma na swoim koncie także kilka plakatów promujących różne imprezy. Prowadzi bloga (kolec.ownlog.com), na którym zamieszcza fragmenty swoich prac. Mimo młodego wieku rysuje w sposób charakterystyczny, a jego kreska jest rozpoznawalna. Sam przyznaje, że ciągle szuka własnego stylu. Z pewnością ma wyczucie, które pozwala płynnie opowiadać obrazem i nadać historii właściwy rytm i nastrój. Tego nie da się nauczyć. Pytania o popularność zbywa skromnie kulturalnym milczeniem. Nie boi się jednak presji. – Oczekiwania napędzają mnie do roboty – zdradza. – Choć oczywiście chcę im sprostać, to na razie skupiam się na prostowaniu pleców

po stworzeniu „Czasem” – śmieje się. Na odpoczynek może nie mieć zbyt dużo czasu, pracuje bowiem nad kolejnym projektem pt. „Wszystko zajęte”. Robi to, bo kręci go samo rysowanie. – Pociągają mnie te ulotne chwile, kiedy czuję, że robię coś rewelacyjnego, i te dłuższe, pełne nieudolnych starań, żeby to w końcu jakoś wyglądało. Większość komiksów, jakie stworzył, powstało do jego scenariuszy. Ostatnio – „Wszystko zajęte”. – Najlepsze pomysły wpadają mi do głowy podczas spacerów, nawet tych po okręgu w niewielkim pokoju – przyznaje. Najlepiej pracuje mu się zaś wtedy, kiedy ma spokój i może skupić się tylko na rysowaniu i wymyślaniu historii. Inspiracje czerpie przede wszystkim z zagranicznych blogów. – Lubię przeglądać miniaturki komiksowych okładek i domyślać się ich treści. W powiększeniu czasem okazują się brzydactwami. Myślę, że wchodzę w taki okres życia, kiedy inspiracją staną się podróże. Tekst: Łukasz Chmielewski

12/16/11 6:42 PM


07_A151_ok.indd 1

12/21/11 3:41 PM


Y Z R A I N I L G D Ó R Ś W Y Z R HIPSTE

Trudno powiedzieć, kto zaczął. Można by wskazać sympatycznego porucznika Columbo, jednak jego postać umiejscowilibyśmy bliżej typu inteligentnego i trochę zagubionego wujka, którego lubi cała rodzina. Inaczej sprawa ma się z popularnym w latach 70. Kojakiem. Pomimo dość mało szpanerskiego wyglądu nieodżałowany Telly Savalas stworzył kreację, która zapadła w pamięć nie tylko pokoleniom widzów, ale też prawdziwym profesjonalistom. Odblaskowy kogut przytwierdzany lekkim ruchem do dachu cywilnego samochodu jest do dziś nazywany w branży „Kojak light”, a specyficzny sposób noszenia pistoletu to „Kojak carry”. Zwykli zjadacze serialowego chleba najbardziej chyba jednak kojarzą słynny lizak, bez którego nie mogło zostać rozwiązane żadne śledztwo.

Spluwa i but z węża Druga połowa lat 70. przyniosła innych bohaterów. Starsky i Hutch nie zdobyli w naszym kraju popularności, jaką cieszyli się w swojej ojczyźnie, ale nie sposób nie docenić ich wpływu na kształt gatunku. Przygody pary Kalifornijczyków są najlepszą kroniką stylu późnych lat 70. To oni zapoczątkowali prawdziwą rewię mody, zamieniając kojarzące się z pornoklubem mundurki i bezpłciowe garnitury na najbardziej lanserskie kreacje tamtych czasów. Dzwony, baki, skórzane marynarki, golfy czy długie swetry – tak reżyserzy seriali kryminalnych

08_gliniarze_A151_2.indd 8

wprowadzili swoich podopiecznych w świat mody. Jednak czym byłaby prawdziwa sensacja bez porządnego pościgu i kilku soczystych kraks? David Starsky i Kenneth Hutchinson jako pierwsi zasiadali za kierownicami najpiękniejszych klasycznych krążowników szos, które stały się dla nich tak samo ważnym elementem wizerunku, jak spluwa i buty ze skóry węża. Na potrzeby filmu producent wynajął dwa czerwone fordy gran torino – w tamtych czasach marzenie każdego małolata.

Moda prosto z Italii Swoistym tuningiem pomysłu na serial o parze detektywów popisała się stacja NBC, która w latach 1984-90 nakręciła jedną z bardziej kultowych pozycji w dziejach szklanego ekranu. „Policjanci z Miami” to historia duetu tajniaków ze specjalnej jednostki na Wschodnim Wybrzeżu. Inspiracją do napisania scenariusza był fakt, że w drugiej połowie lat 80. Floryda stała się największym kanałem przerzutowym kokainy z Ameryki Łacińskiej. Sonny i Tubbs działali pod przykrywką, inwigilując środowisko nieprzyzwoicie bogatych bossów i ich skorumpowanych kumpli. Dobrej zasadzki nie ma bez dobrego kamuflażu, dlatego w tym celu bohaterów wyposażono we wszystkie niezbędne gadżety. Od marynarek Armaniego poczynając, na słynnym ferrari testarossa kończąc. W tworzeniu stylizacji do poszczególnych odcinków udział brali pracownicy największych domów mody.

d

iazdy rocka, w g k ja ą S i. cy jak on ają gody wypad ragną być ta y p i rz n p ź h y z ic c ż e ż ę ,m a bywa, zych nich kochają zczą na nas ’a Simmons s e o n G e G t. la w ó d Kobiety się w k o ybry braźnię owych, wnaniu do w ełnometraż masową wyo p ją w ia ó n d lm choć w poró fi ła p ie a ez alezienie haterow lowi gliniarz ością niż bo zansę na zn s iw e tl z c to z s blado. Seria s ę z je c l?” ła większą jbardziej coo izji zwiększy a w n le t s te je ekranach z h t n yc ja w cio y polic rrentów i sie tóry serialow „K : ie n ta zaś epoka to y p na odpowiedzi

dd

RRARI E F / Y N O W STYL / DZ

To oni przeszczepili na hermetyczny amerykański grunt modę rodem ze słonecznej Italii. Marynarki wkładane na t-shirty, luźne spodnie, mokasyny bez skarpetek, wszystko utrzymane w obowiązkowych pastelowych kolorach. Ten styl szybko przeniósł się na ulice. Kenneth Cole wypuścił linię butów dedykowaną serialowi, Macy’s otworzyło specjalny dział w swoich sklepach, a firma Ray Ban w samym ’84 r. zanotowała wzrost sprzedaży o prawie milion sztuk. Żeby było jeszcze ciekawiej, bohater grany przez Dona Johnsona na co dzień mieszkał na jachcie wraz z aligatorem Elvisem, a Tubbs częściej niż odznaką wymachiwał złotą kartą kredytową.

Obcisły t-shirt w cenie Koniec kolorowych lat 80. pogrążył serialową branżę w kiczowatej depresji, z której wyciągnęła ją dopiero pierwsza dekada XXI w. Obowiązujący wymóg realizmu pozbawił telewizyjnych policjantów otoczki znanej z wcześniejszych epok. Bohaterowie „The Shield” czy „The Wire” to twardziele przypominający stylem osiedlowych dresiarzy, nie zawsze grający czysto i działający na granicy prawa. Detektywi Herc czy Mackey nad ciuchy od projektantów przedkładają wygodniejsze w ulicznych rozróbach skóry, dżinsy i obcisłe koszulki eksponujące solidne umięśnienie. „Ubrudzenie” nieskazitelnych dotąd stróżów prawa nie zmieniło jednak tego, że kobiety uwielbiają ich tak jak poprzedników. Realizm naszych czasów bywa też jednak przesadny. Przy okazji protestów na Wall Street w mediach zrobiło się głośno o niejakim Ricku Lee. Nowojorski policjant, znany już jako Hipster Cop, zasłynął nie tyle z odwagi w akcji, ile z oryginalnej stylówy. Rick uwielbia Laurenta, Burberry czy Trussardi i wcale się tego nie wstydzi. Seriale chyba jednak wychowują. Tekst: Michał Kropiński, ilustracja: Daria Ołdak

PS. Podziękowania dla Magdy, największej fanki serialowych glin, za fachową konsultację.

12/16/11 6:49 PM


09_A151.indd 1

12/21/11 2:58 PM


! E I W A R P S O P I A T A I W Ś C E I N O K ARZ D N E L A K / WAR 2012 / WY

wił utor postano a z s a N . 2 1 su, ni, rok 20 hłani kosmo przepowied tc h o z yc y rn ir p la u m p etki po rzez wa jak głoszą s my pożarci p i, c ie ś in o lturowej, g k z z j d ie lu n b podo rzemiany ku o jący dla p d u j d e w y z c s ra e b jp d łę a g n w bolem y. I choć y właśnie jedynie sym je apokalips je iz Wkroczyliśm ta w s o ię z s o p ły 2 ię , że 201 skąd wz wnioskować prześledzić, ą ż a k i k n ła e przes to racjonaln się zacznie. Jako że McKenna nie sugerował żadnej iat... odzi cały św h c e rz konkretnej daty, a teoria profesora wydawała się p rą tó k W ciągu ostatnich pięciu lat liczba popkulturowych memów związanych z apokalipsą, Dniem Sądu Ostatecznego i zagładą ludzkości urosła do maksimum. Źródłem tak daleko posuniętego zawirusowania i naturalnym kanałem rozprzestrzeniania się tej info-bomby jest społeczna transmisja internetowa, która stwarza iluzję, że informacja powiela się sama. Naprawdę trudno sobie wyobrazić, jak potoczyłyby się losy aktualnego „memu końca świata”, gdyby nie nasza kochana sieć.

W związku z grzybami Prawie każda ze znanych nam kultur stworzyła jakąś wersję końca ostatecznego, która zazwyczaj stanowiła ważny element wierzeń kosmologicznych. Do najbardziej znanych należą chrześcijański Sąd Ostateczny, koniec hinduskiej Kali Jugi czy też astrofizyczne kalkulacje na temat wyczerpania się zasobów energetycznych Słońca. Aktualny trend, każący oczekiwać końca świata w 2012 r., wywodzi się jednak z dwóch innych, bardziej egzotycznych źródeł. Pierwszym są obliczenia Majów, a drugim – przepowiednie północnoamerykańskich Indian Hopi. Do ich popularyzacji przyczyniło się głównie dwóch Amerykanów: psychodeliczny futurolog Terence McKenna i antropolog kultury Frank Waters. W 1971 r. nieznany jeszcze światu McKenna udał się na wędrówkę po amazońskiej dżungli, aby odkryć potencjał duchowy enteogennego wywaru yage (indukującego mistyczne wrażenia – przyp. red.). Zanim nasz bohater odnalazł

10_2012_A151_0.indd 10

cel swojej podróży, poznał potęgę grzybów psylocybinowych, z których właściwości korzystał aż do śmierci. Przebieg misji Terence McKenna opisał w książce „True Hallucinations”; wkrótce opublikował też „The Invisible Landscape”, jedno ze swoich najważniejszych dzieł, w którym zawarł psychodeliczno-futurologiczne teorie łączące interpretacje przekazów obecnych w kodzie DNA z numerologicznym znaczeniem Księgi Przemian I-Ching i obliczeniami na podstawie kalendarza Majów. Według niego wszystkie dane wskazują na rok 2012 jako punkt krytyczny dla naszej kultury! Teoria ta, dopracowywana przez ponad dziesięć lat, otrzymała w końcu w latach 80. swoją symulację komputerową, film i oficjalną nazwę: „fala czasu zero”. McKenna sugerował w niej, że liczba innowacji kulturowych urośnie w 2012 r. do takiego poziomu, że ludzkość czeka rodzaj załamania społecznego o trudnej do określenia naturze. Z czasem ta fascynująca koncepcja została rozwodniona przez rozmaitych guru ruchu New Age, wymieszana z mitologią hinduską, przepowiedniami biblijnymi i teoriami środowiskowymi. Ta wersja, krążąca aktualnie w cyberprzestrzeni, łączy wszystko ze wszystkim na mocy swobodnej imaginacji i trudno dociec, kto dorzucał kolejne klocki.

Koniec w 2012, 13 lub 16 Drugim źródłem teorii końca świata w 2012 r. są odkrycia antropologa Franka Watersa, który w 1963 r. wydał książkę na temat wierzeń Indian Hopi, zatytułowaną „The Book of the Hopi”. Wskazał w niej, że według tego plemienia koniec świata przypada na 24.12.2011, czyli jeszcze zanim 2012 w ogóle

bardziej precyzyjna, zagładę w wigilię Bożego Narodzenia lub dzień przesilenia zimowego uznano za bardziej przekonującą, tyle tylko, że datę przesunięto o rok w przód. Jak się jednak okazuje, ani współcześni Majowie, ani Hopi pomimo wiary w swoje pradawne kalendarze nie byli pewni, że obliczenia te są poprawne, i zdarzało im się mówić także o roku 2013 czy 2016. Bardziej wnikliwi badacze podważają wizję końca świata w formie walących się wieżowców i ludzi mutujących w krokodyle, zastępując ją interpretacjami psycho-socjologicznymi. Jak pisze Douglas Rushkoff w swojej książce „Life Inc.”, „Nasza przerażająca obsesja zagłady może być śladem czegoś znacznie mniej apokaliptycznego – czegoś, co pozwoli nam na wyrwanie się ze świata podporządkowanego korporacjom. Jeśli skomplikowane łańcuchy dystrybucji dóbr i schematy ekonomiczne, które służą nam do zaspokajania podstawowych potrzeb: zapewnienia pożywienia, ubrania, schronienia i własnego bezpieczeństwa, przestaną działać, czy będziemy w stanie zagwarantować sobie i innym przeżycie?”. Fascynacja zagładą może być więc przede wszystkim wyrazem pragnienia powrotu do utraconej harmonii społecznej i bezpośredniej łączności z naturą, od której oderwała nas kultura miejska. W tym wypadku 2012 może być rozumiany jako przełom społeczno-kulturowy – jako kontratak zbiorowej podświadomości, skłaniającej nas do przywrócenia naturalnej homeostazy.

Tekst: Konrad Szlendak, ilustracja: Katarzyna Księżopolska

12/20/11 2:00 PM


Skosztuj

SMAKÓW ŚWIATA Podróżując, kolekcjonujemy wrażenia, emocje, doświadczenia. Poznajemy świat, smakując go po kawałku. Z dalekich wojaży przywozimy nie tylko zdjęcia i pamiątki, ale i pamięć o tym, jak odwiedzone miejsca smakują. Daleka Azja ma orientalny aromat egzotycznych przypraw i wonnych korzeni. Ameryka Południowa pozostawia na podniebieniu posmak słodkich cytrusów, a gorący Meksyk może przypominać odświeżający smak doprawionej miętą limonki. To bogactwo aromatów postanowili wykorzystać twórcy nowych wódek smakowych Wyborowa. Trzy nowe warianty wyróżniają się nowatorską recepturą opracowaną przez światowych liderów kreowania trendów, dzięki której powstała zupełnie nowa jakość smaku.

Dla wielbicieli kultowego drinka mojito stworzona została Wyborowa Lime&Mint Cool, która kusi idealnym połączeniem smaku limonki i mięty. Pochodzący jeszcze z XVI w. kubański przepis został tu wykorzystany jako baza do stworzenia nowoczesnego imprezowego drinka.

11_wyborowa_A151_3.indd 23

Świeżość meksykańskiej limonki, słodycz pomarańczy z Ameryki Południowej, intrygujący posmak azjatyckiego imbiru. Każdy zakątek świata smakuje inaczej

Wyborowa Citrus Squeeze to z kolei miks owoców cytrusowych, który rozgrzewa południowym temperamentem pomarańczy, grejpfrutów, limonek, mandarynek i cytryn.

Natomiast Wyborowa Ginger Bite to drinki z orientalną nutą imbiru z dalekiej Azji. Ten niezwykły korzeń o intrygującym smaku to ukochana przyprawa wszystkich Azjatów – doceniają oni nie tylko jego aromat, ale także fakt, że „rozpala w ciele ogień”.

12/21/11 4:57 PM


Zdjęcie z warszawskiego koncertu Modestep w klubie M25

Modestep Jest ich czworo: bracia Tony i Josh (ten pierwszy generuje brudny, pierdzący bit, a ten drugi dokłada do niego swój fajowski wokal), Matthew (wali w gary) i Nick (odpowiedzialny za partie gitarowe, a po godzinach obiekt żartów w zespole). Ich muzykę zaszufladkowalibyśmy jako popstep, czyli dubstep na tyle przystępny dla normalnych ludzi, że można go zagrać w radiu. Czekamy na rychłą premierę ich debiutanckiej płyty!

Ł A I N E Z R T S E Z R P Z O R Ę I S E I Z D Ę B DUBSTEP

KAWAŁ / Ż A U T A T WYWIAD /

o czworo lekk m ła y z c a b o oko tepem, z , którym na w iad z Modes ó w k y a w p a ło n h c m arzysta, h hu, bo ich git Kiedy weszła rozbawionyc c le ie k y m ś w z e z ie li n h, ale e płaka toliku skacowanyc ł leżące na s tka. Niemalż s d ie ja z z , d u le o w p d s wał e nęła artu napako m stażu w z ż y h z c dopiero stuk ts a ró m jk ra a n eśniej w muzyk o i), które wcz lk a przy okazji e ż e w o k n wsy (pia ... marshmallo nager kapeli a m r u to t s sobie do u

Myślicie, że Nick dożyje do koncertu po tym, co zrobił? Matthew: Będzie ciężko, to obrzydliwe (śmiech). Widzę, że humory wam dopisują. Wnioskuję więc, że wizyta w Polsce jest póki co udana? Tony: Jest rewelacyjnie i czujemy mnóstwo pozytywnej energii. A na dodatek muszę powiedzieć, że nasi promotorzy to najbardziej gościnni ludzie, jakich poznaliśmy. Wczoraj graliście w Katowicach, za chwilę wystąpicie w Warszawie, a mnie zastanawia jedno: pewnie chcielibyście, żeby na wasze koncerty przychodziło dużo dziewczyn, a ja mam wrażenie, że dubstep to raczej muzyka dla chłopaków... Josh: Niestety masz rację, ale jest pod tym względem coraz lepiej. Na samym początku na nasze koncerty przychodzili tylko kolesie, na dodatek głównie po to, żeby się bić. Ale od jakiegoś czasu bywa na nich więcej dziewczyn. Na razie karierę robią trzy wasze single („Feel Good”, „Sunlight” i „To the Stars” – przyp. red.). Co planujecie dalej? Kiedy możemy się spodziewać płyty? Josh: Mamy w planach wydanie jeszcze dwóch singli, które poprzedzą nasz debiutancki album. Płyta wyjdzie w lutym albo marcu. Mamy jeszcze do skończenia parę utworów i wydajemy! Jesteśmy bardzo podekscytowani.

12_wywiad-modestep_A151_0.indd 12

Bardzo podoba mi się wasz teledysk do „Sunlight”. Jak na to wpadliście? Josh: Pomysł zrodził się, kiedy wujek wysłał nam wideo naszej babci, która tańczy w basenie w rytm naszej piosenki. Uznaliśmy to za bardzo zabawne. Postanowiliśmy więc nakręcić klip, w którym grupa starszych ludzi zachowuje się tak jak my, kiedy idziemy zabalować. Jak to się robi? Umieściliście w gazecie ogłoszenie „Szukamy zwariowanych staruszków”? Tony: Pomogła nam agencja specjalizująca się w pracy z osobami starszymi. Zamknęliśmy ludzi w pokoju i kazaliśmy im go rozwalić. Tych, którzy zrobili to najlepiej, możecie oglądać w klipie. Wrzuciliście do sieci parę filmów, które dokumentują wasze życie w trasie. Są prześmieszne, macie mnóstwo szalonych przygód. Jaka jest najgłupsza czy najbardziej absurdalna rzecz, jaką zrobiliście? Josh: Najśmieszniej było, jak któregoś razu Nick zjadł marshmallowsy, które wcześniej trzymał w ustach nasz tour manager, a potem się pochorował i nie mógł zagrać koncertu (śmiech). A tak serio, ciągle dzieje się coś dziwnego. Przoduje w tym właśnie Nick. Nigdy nie zapomnimy jego pierwszych koncertów z nami. Nick: No tak, np. drugi koncert, jaki w ogóle z wami zagrałem... Ponoć było bardzo zabawnie, ale niestety nie pamiętam nic z rzeczy, które robiłem (śmiech). Josh: Tańczyłeś z mopem na środku ulicy. Modestep istnieje od roku i zdążył już zrobić spore zamieszanie na rynku. Czujecie się popularni? Josh: Wokół nas panuje absolutne szaleństwo. Ale nie mamy czasu za bardzo o tym myśleć,

bo pracujemy non stop. W tym roku nie mieliśmy ani jednego wolnego dnia. Pracujemy po 15 godzin dziennie, więc z jednej strony jesteśmy bardzo dumni z tego, co udało nam się osiągnąć, ale z drugiej mamy świadomość, że jest to okupione dużym wysiłkiem. Ale zanim powstała kapela, jeszcze jako dzieciaki byliście didżejami. Josh: Tak, swój pierwszy set zagrałem w wieku 13 lat. Byłem absolutnie zakochany w muzyce i miksowaniu. Tak samo wcześnie zaczął Tony.

Ta umiejętność przydaje wam się przy tworzeniu remiksów dla innych zespołów. Nad czym aktualnie pracujecie? Tony: Mamy dużo tego typu propozycji, ale większość z nich raczej odrzucamy. Jakiś czas temu dostaliśmy ofertę zrobienia remiksu dla grupy z Wielkiej Brytanii, której nazwy nie wymienię. Nagraliśmy go i uznaliśmy, że jest lepszy od oryginału. Usunęliśmy więc wokal i zrobiliśmy z niego swój numer. Wyczytałam o was jeszcze jedną ciekawą rzecz i muszę zapytać, czy to prawda. Ponoć wszyscy macie taki sam tatuaż symbolizujący zespół i to takie wasze braterstwo krwi. Matthew: Tak, to prawda (podnosi nogawkę i pokazuje niezdarny malunek, który wygląda jak narysowany długopisem). Zupełnie jak tatuaż więzienny! Josh: Właśnie! Zrobiliśmy je sobie sami, na dodatek po pijaku. Teraz już wiesz, co robimy w trasie (śmiech). Na koniec pytanie, za którym pewnie nie przepadacie – dubstepowe szaleństwo trwa w najlepsze. Nie macie wrażenia, że gatunek ten jest dość ograniczony i niedługo może się przejeść? Josh: Moim zdaniem trudno powiedzieć, że istnieje taki gatunek, jak dubstep. Czasem słuchasz dwóch dubstepowych kawałków, które brzmią kompletnie inaczej. Łączy je tylko takie samo tempo, choć i to nie jest już teraz żadnym wyznacznikiem. Dubstep to raczej zjawisko – charakterystyczne za sprawą tego, że zostało wykreowane za pomocą internetu. Myślę, że będzie się rozprzestrzeniał, bo daje wielu młodym ludziom możliwość wyrażenia siebie i zrobienia czegoś, czego nikt wcześniej nie robił. Rozmawiała: Aleksandra Żmuda

12/20/11 2:01 PM


Znak_A151.indd 1

12/21/11 3:25 PM


Zola Jesus

The D

Junior Boys

rums

POGŁOS / DZIEŃ BEZ VAT-U / NO C Z FRANKIEM

AŁA

Grudniowe kon certy skopały n am dupę. Co je bolą uszy od słu den, to lepszy! chania, bolą zd Bolą nogi od sk arte gardła i wyc grudniowemu b akania, hudzone portfe ogactwu przetr le . D zi w ę a k m i temu y styczniową po pod powiekami suchę z powido i echem głosu J kiem Zoli eremy’ego w gło wie Tekst: Gruszkiew icz, Hudzik, Mi chalak, Wiechn Foto: Piotr Barto ik, Wiliński szek (Pitaparty .blogspot.com)

To był iście koncertowy weekend w Warszawie. Zaczęliśmy w piątek od pierwszej edycji znanego już europejskim wyjadaczom Electronic Beats Festivalu. Marka, która od paru dobrych lat oferuje najlepsze brzmienia danego sezonu, w końcu dotarła do Polski. Jednodniowe wydarzenie kusiło zespołami niewidzianymi jeszcze w Polsce, jak chociażby zjawiskowa Nika Roza Danilova aka Zola Jesus czy przebojowi The Drums. Dodatkową pokusą, aby wyprawić się do Soho, byli Wiley i Groove Armada z widowiskiem „Red Light”. Przyznajemy się, że na polski akcent (Mike Polarny oraz Wojtek Fedkowicz Noise Trio) nie zdążyliśmy, nasza przygoda z festiwalem zaczęła się więc od występu młodziutkiej, ale jakże zdolnej Zoli Jesus. Mimo że do tej pory nagrała już kilka albumów i EP-ek, dopiero wydany w tym roku krążek „Conatus” otworzył jej drzwi do mainstreamu i zagwarantował udział w trasie Fever Ray. Do Polski przyjechała po raz pierwszy i dała zdecydowanie najlepszy koncert tego wieczoru (choć był to jednocześnie występ rekordowo krótki – zaledwie 35 min). Jej chłodne i klimatyczne kompozycje, balansujące między lo-fi i noise popem, sprawiły, że fabryczne wnętrze Soho Factory idealnie komponowało się z energią płynącą ze sceny, na której Zola Jesus narkotyzowała nas swoim muzycznym opium. Jej operowy głos brzmiał równie mocno jak na płycie, przyprawiając nas o dreszcz emocji. Ten wieczór należał do niej. Co do The Drums, potwierdziły się plotki, że na żywo brzmią nie najlepiej – choć w tym przypadku ze względu na bardzo złe

02-03_wawa_poglos_A151_0.indd 2

nagłośnienie należałoby użyć słowa „tragicznie”. Nawet znakomity „Let’s Go Surfing” nie uratował sytuacji. Do Groove Armady już nie dotrwaliśmy, bojąc się kolejnego zawodu. Mimo wyprzedanych biletów frekwencja nie była typowo festiwalowa. EBF był jednak tylko rozgrzewką przed resztą koncertowego weekendu. Stodoła nie jest wymarzonym miejscem na sobotni wieczór, musieliśmy więc nieco ze sobą powalczyć, aby tam dotrzeć. Wysiłek jednak został nam w pełni wynagrodzony. Junior Boys kochamy od czasu ich rewelacyjnego występu na malutkiej scenie warszawskiego CDQ-u dobre cztery lata temu. Nic dziwnego, że na ich koncert szliśmy z nastawieniem, że co by się nie wydarzyło, i tak ich lubimy. Na szczęście nie było potrzeby jechać na starym sentymencie. Jeremy Greenspan i Matt Didemus (z pomocą towarzyszącego im perkusisty) cudownie nas rozbujali i ciepłym synthpopowym brzmieniem wprowadzili w doskonały nastrój. Greenspan udowodnił, że nieważne, ile włosów stracił i ile kilogramów zyskał od poprzedniej wizyty w Warszawie – jego idealny wokal, używany w nieco niedbały, nonszalancki sposób, rekompensuje wszystkie niedostatki świata, łącznie z brzydką pogodą i kryzysem. Jak przyjemny był to koncert, świadczy także fakt, że koniec nastąpił, zanim zdążyliśmy zająć się planowaniem strategii odbioru kurtki z szatni przed bisami. Szczerze zdziwione „już?” jako reakcja na zejście muzyków ze sceny to niezbity dowód, że było dobrze.

Ostatecznie jednak weekend należał do niedzielnego występu Metronomy. Brytyjczycy w nowym składzie i z nową płytą roznieśli Stodołę w drobny mak. Ponadpółtoragodzinny gig naszpikowany smaczkami z płyt „Nights Out” i świetnej „The English Riviera” był totalnym szaleństwem. Chyba nikt w wypełnionym po brzegi klubie przy ul. Batorego 10 nie spodziewał się aż takiej dawki dzikiej energii. (Choć kawałki „The Bay” i „The Look” sami stosujemy jako tajną broń przeciwko nam samym – gdy podczas ostatniego dnia składu opadamy już z sił, to właśnie Metronomy od kilku ładnych miesięcy dostarcza nam energii). W pewnym momencie zaczęliśmy się nawet obawiać, czy mająca już swoje lata Stodoła wytrzyma te hulaszcze tańce. Sam zespół też był chyba zaskoczony tak niesamowitym przyjęciem – co jak co, ale publiczność była po prostu wymarzona. Widzieliśmy w tym roku już sporo występów, ale to, co działo się tego wieczoru, przeszło nasze najśmielsze oczekiwania – w szczególności po nie najlepszym zeszłorocznym występie Metronomy na Selectorze. Teraz jest im to wybaczone. Zdjęcia z Josephem i spółką pstryknięte, płyty podpisane, dłoń uściśnięta. Chcemy więcej takich weekendów! Ledwo żywi po Nocnych Markach – o czym gdzie indziej – powlekliśmy się na Przetwory. W tym roku festiwal twórczego upcyclingu wielkością i fajnością przerósł bodaj dwukrotnie zeszłoroczną edycję. Hale – tym razem aż dwie – w Soho Factory podzielono według prostego

12/19/11 9:07 PM


Metronomy

Przetw ory

klucza: na przetwory i wytwory. Tam, gdzie przetwarzano, kłębiło się trochę mniej osób niż tam, gdzie zwyczajnie sprzedawano, ale takie są prawa tej przedświątecznej akcji – status Przetworów jako imprezy krzewiącej design trochę cierpi przez to, że ludzie przybywają na nią w poszukiwaniu prezentów. Sami też tak zrobiliśmy, dlatego nie zobaczyliśmy finału akcji przetwórczej. Zdążyliśmy się jednak zachwycić serwowaną tam kuchnią senegalską tak bardzo, że aż pojechaliśmy do Cafe Baobab po dokładkę. Nie tylko designem

Franka, „Photosynthesis”. Podsumowując – Frank Turner na męża! Ochłonąć poszliśmy do Kamieniołomów, które darmową wódką i selekcją swoich najlepszych didżejów rezydentów świętowały zdobycie Nocnego Marka.

w końcu człowiek żyje!

jak w Media Markcie podczas dni bez VAT-u.

Grudzień trzymał poziom, bo kolejne spełnienie koncertowych marzeń całkiem niespodziewanie nastąpiło w środę w Powiększeniu. Wiedzieliśmy, że występ Franka Turnera będzie dobry (inaczej nie polecalibyśmy go w grudniowym numerze), ale czegoś takiego się nie spodziewaliśmy. Dla samego Turnera koncert w piwnicznej salce Powiększenia musiał być dość ciekawym przeżyciem, żeby nie napisać: powrotem do korzeni. W końcu po latach grania w iście DIY-owym stylu (i niezadowolenia rodziny, która po wychowanku Eton spodziewała się czegoś więcej) muzyk doszedł do poziomu głównej sceny festiwalu Reading i londyńskiej Wembley Areny, W Warszawie na pewno udało mu się pogodzić stadionowy profesjonalizm (nigdy jeszcze nie było tam tak dobrego nagłośnienia) ze spontanicznością i autentycznością małego klubowego gigu. To zresztą nie jedyne karkołomne na pozór połączenia – brytyjski folkowy urok i kalifornijska punkowa energia mieszały się w idealnych proporcjach. Politycznie i obyczajowo zaangażowane teksty niektórych piosenek nabierały lekkości i przeplatane były najlepszą chyba konferansjerką, jaką słyszeliśmy w życiu. Totalna swoboda, poczucie humoru, genialna interakcja z tłumem. Nawet żarty o polskiej wódce były śmieszne i niewymuszone (co jest naprawdę wielką sztuką). „Goszko-szooszko” powędrowała zresztą na scenę, podobnie jak jeden z fanów Franka, który zapragnął wykonać stage diving, ale ponieważ publiczność nie była zbyt liczna, zachwiał się tylko na rękach swojego kolegi, który heroicznym wysiłkiem poniósł go kilka metrów w „tłum”. Ten po brytyjsku prześmieszny, po greendayowsku przeenergiczny koncert trwał ponad półtorej godziny – po raz pierwszy skończył się coverem Queen, po raz drugi – odśpiewanym wspólnie z publicznością najlepszym chyba utworem

02-03_wawa_poglos_A151_0.indd 3

Frank Turner

Skoro weekend zaczął się w środę, to DJ-set Steve’a Aokiego przypadł tak jakby w sobotę. Choć tak naprawdę był to czwartek, czyli nieco ryzykownie jak na taką imprezę. Tym bardziej zdziwiło nas to, co zobaczyliśmy przed 1500. Kolejka Dodamy, że w kolejce tej częściej od dowodu osobistego świstały papierowe legitymacje. Ale 1500 nie takie już tłumy witało. W klubie gorąco, ludzie bawią się przy secie artystów z Baseline, ale każdy już wie, co się święci. Jeszcze tylko jedna rundka i pod scenę, bo tam czai się już długowłosy skośnooki guru imprezowej czeredy. Halo Polska, rozumiecie mój angielski? Tak? To raz, dwa, trzy: WHOOP-WHOOP. I się zaczęło. Aoki wyobracał publiczność, zanim ta zdążyła się pozbierać po szlagierze The Bloody Beetroots. Standardowy zestaw rozrywek: rzucanie tortem, hektolitry szampana na torsach dziewcząt z pierwszych rzędów, ponton nad głowami publiki. Wreszcie niekończący się rave. Aoki zagrał też kawałek Tiësto, który całe szczęście wplótł się w doskonały set. Bardzo chcieliśmy wytrwać do końca, bo impreza przewidziana była do białego rana, niestety zdrowie już nie to. Jedno jest pewne: dawno już nie wyszliśmy z imprezy tak poobijani. Steve, co ty nam zrobiłeś!

Steve Aoki

Tego samego wieczoru w odległej wiekowo galaktyce zamieszkanej przez fanów Acid Drinkers (czyli tym razem w Stodole) miłośnicy body surfingu przeżywali moment satysfakcji. Ci, którzy pamiętają ich występy z początku lat 90. w Jarocinie, mogą potwierdzić – to nadal bezsprzecznie jedna z najsprawniejszych kapel w Polsce. Na jeden z najlepszych polskich zespołów na pewno mają szansę wyrosnąć SuperXiu, których koncert uświetnił trzecie urodziny kolektywu Double Trouble. Perfekcyjny angielski to rzadka zaleta wśród rodzimych bandów uparcie śpiewających w języku Szekspira – a w przypadku SuperXiu oczywiście nie jest to zaleta jedyna. Wystarczy, że chłopaki nabiorą nieco koncertowej ogłady i sprawności (i nie pozwolą więcej pijanym dziewczynkom skandującym „tak się bawi, tak się bawi A-W-F!” przejmować mikrofonu), a wróżymy im wielką karierę!

SuperX

iu

12/19/11 9:07 PM


04_wawa_ex.indd 4

12/19/11 8:45 PM


SZAWA KA WAiR| warszawa@aktivist.plkl ea.com S J IE M a JA chnik@va Badowsk Warszaw REDAKC Bartosz nik | owie | 01-747

A W A Z S R A /W STYCZEŃ

a 15/17 ARIUM Ola Wiech . Elbląsk KALEND ZĄCA Aktivist ul PROWAD R JI TO C K N A RED PONDE O KORES ADRES D

Rafał (rar)

dek) Kuba (wło

Rafał (raf) f) Bartek (b Ola (oz)

atad) Mateusz (m

W styczniu redaktor Pieniek poleca

Filip (fika) b) Bartosz (b

Ola (wiech)

KINGDOM COME Nominowana przez nas w kategorii klubowego cyklu roku imprezowa seria „Music of the Future” wkracza w drugi rok swojej działalności. Na styczniową edycję gospodarze z kolektywu Mustnotsleep zaprosili Amerykanina ukrywającego się pod pseudonimem Kingdom. Nowojorczyk, związany z takimi labelami, jak Night Slugs czy Fool’s Gold, przekłada swoją fascynację hip-hopem i r’n’b na mocno zbasowany język dzisiejszych parkietów. Intrygujące patenty rytmiczne i niesztampowe podejście do niskich częstotliwości zapewniły mu szacunek środowiska i mocną pozycję we wszystkich zeszłorocznych zestawieniach. Sceniczne królestwo Kingdom będzie dzielił z Musleyem i duetem The Same. [fika]

06-12.01 NOWE HORYZONTY TOURNÉE Nadchodzi prawdziwa filmowa uczta – to będzie spektakularny początek nowego roku.

16.01-19.03 FESTIWAL FOTODOKUMENTU Polska i Rosja pod lupą, a właściwie w obiektywie. Uwaga, może boleć!

Foto: Danielle Levitt

22.01 BLOODGROUP To zdecydowany MUST SEE stycznia.

07.01 1500 M² DO WYNAJĘCIA ul. Solec 18 start: 21.00 – wstęp: 15-20 PLN Kingdom Bloodgroup

Foto: Krzysztof Paciorek

The Black Tapes

PIĘĆ LAT PSUCIA MŁODZIEŻY Mija już pięć lat, od kiedy w zapełnionej Jadłodajni Filozoficznej debiutowali The Black Tapes. Od tej pory zdążyli podbić jeszcze kilka innych klubów, wydać dwie płyty i EP-kę, zagrać na paru festiwalach oraz zaliczyć nominację do Nocnych Marków. Jedno pozostaje niezmienne, ekipa bez spiny i parcia na szkło robi to, co umie najlepiej, czyli gra rock’n’rolla, zarażając nim coraz młodszych słuchaczy. Symboliczna data (piątek trzynastego) nie powinna odwieść was od przyjścia na urodzinowe party jednego z najfajniejszych krajowych zespołów. Jedyne nieszczęście, jakie może was spotkać, to ból głowy następnego dnia. Sprawdziliśmy rok temu. [mk]

13.01 CAFE KULTURALNA pl. Defilad 1 start 22.00 – wstęp: 15 PLN www.kulturalna.pl

05_wawa_strefa_A151.indd 5

BYĆ JAK THE XX Bloodgroup przyjeżdża do Polski – ta informacja powinna zelektryzować wszystkich, którzy śledzą najnowsze trendy. Alternatywna muzyka, będąca wypadkową leniwej elektroniki, synth popu i subtelnego electro, trafia zarówno do wymagającego słuchacza, jak i bywalca klubu (oba pojęcia oczywiście się nie wykluczają). Czyli coś jak „Heartbeats” i „Crystalized”, tyle że z Islandii. A tam w hierarchii stoją już bardzo wysoko – otrzymują prestiżowe nagrody i zbierają gratulacje za swój drugi album „Dry Land”. Echo ich talentu zawędrowało też do Danii, gdzie popisali się świetnym występem na Roskilde. W Polsce zagrają cztery koncerty – miejmy nadzieję, równie dobre. [bania]

22.01 POWIĘKSZENIE ul. Nowy Świat 27 start: 22.00 – wstęp: 29-35 PLN www.pwevents.pl

12/19/11 9:22 PM


MIASTO NOCĄ

IN DECKS MUSIC CLUB Louder Than Hell start: 19.30 wstęp wolny KLUB PARK After party start: 20.00 wstęp: 5-10 PLN LEMON CLUB Noworoczne party DJ Majo start: 21.00 wstęp wolny UNDERGROUND MUSIC CAFE Celebrate Another Special Weekend DJ Yoora / DJ Sin start: 22.00 wstęp wolny

KLUB PARK Muza lat 80. i 90. start: 20.00 wstęp: 10-20 PLN LEMON CLUB Zjazd studencki start: 21.00 wstęp wolny MANDALA Hauasy DJ Rastamaniek & goście start: 21.00 wstęp wolny PATRICK’S IRISH PUB Back Up start: 21.00 wstęp wolny REMONT Piwny wtorek! Dyskoteka i karaoke DJ Jay Paul start: 19.00 wstęp: 10-20 PLN TAWERNA GNIAZDO PIRATÓW Fajer start: 21.00 UNDERGROUND MUSIC CAFE Moondeck & Yoora start: 22.00 wstęp wolny ZNAJOMI ZNAJOMYCH Wieczór z Pedro Almodóvarem start: 19.00 wstęp wolny

02.01 PONIEDZIAŁEK

04.01 ŚRODA

HARD ROCK CAFE Granie na żywo Kumka Olik start: 21.00 wstęp wolny IN DECKS MUSIC CLUB Erasmus Party Freak Out Soundsystem start: 20.00 wstęp wolny KLUBOKAWIARNIA CHWILA PlanszuJemy start: 16.00 wstęp wolny KLUB PARK Super Hits Dance Night start: 20.00 wstęp: 5-10 PLN LEMON CLUB Magic Music Monday start: 21.00 wstęp wolny PATRICK’S IRISH PUB Łysy band start: 21.00 wstęp wolny REMONT Piwny poniedziałek DJ Lexx start: 19.00 wstęp: 10-20 PLN TAWERNA GNIAZDO PIRATÓW Włodek Trzeci Dębski start: 21.00 wstęp wolny UNDERGROUND MUSIC CAFE Laboratorium muzyczne DJ Sunny start: 22.00 wstęp wolny ZNAJOMI ZNAJOMYCH Poniedziałek z połówką start: 20.00

ABSYNT CLUB Środeck, czyli d’n’b w środku tygodnia start: 21.00 wstęp wolny HYBRYDY Single Party Arqsh start: 21.00 wstęp: 10 PLN IN DECKS MUSIC CLUB Ready to Rock Psychotic Fire Asspirine start: 20.00 wstęp wolny KLUB PARK Hip-hop / r’n’b start: 20.00 wstęp: 10-20 PLN LEMON CLUB Muzyka pokoleń – lata 70., 80. i 90. start: 21.00 wstęp wolny LUZTRO Chicago Night & Base in a Place Sound Rebellion Boy Division / Root Shot Paik / Patologic start: 22.00 wstęp: 5-10 PLN MANDALA Dancehall Masak-rah start: 22.00 wstęp: 5 PLN PLATINIUM Fe/Male Nights start: 20.00 REMONT Dyskoteka do rana start: 19.00 TAWERNA GNIAZDO PIRATÓW Nautilus start: 21.00 THE EVE Środa grzechu warta start: 21.00 UNDERGROUND MUSIC CAFE Czarna lista Paweł Bobrowski / DJ S.I. start: 22.00 wstęp wolny URBAN GARDEN Triple Trouble DJ Steez / DJ Kebs DJ Tuniziano start: 21.00 wstęp: 5-10 PLN

UWAGA, UWAGA! Zgłoszenia imprez do kalendarium do 15 dnia miesiąca! Zgłoszenia przyjmujemy na adres: warszawa@aktivist.pl patronaty

01.01 NIEDZIELA

03.01 WTOREK HARD ROCK CAFE Pepsi Rocks! presents No Smoki support: Non Solid start: 21.00 wstęp wolny HYBRYDY Play for You start: 21.00 wstęp: 7 PLN IN DECKS MUSIC CLUB Balkan Balanga Dziewczynadilera start: 20.00 wstęp wolny

06-19_wawa_kalendarium_A151_0.indd 6

05.01 CZWARTEK HYBRYDY Twister Night start: 21.00 wstęp: 7-10 PLN IN DECKS MUSIC CLUB Noc przyjemności Ska Dyktator start: 20.00 wstęp wolny JEDYNE WYJŚCIE Hej, Karen start: 21.00 wstęp: 10 PLN KAMIENIOŁOMY Urodziny Ludwika (Siostry DJs) Double Trouble Full Tandeta Soundsystem Sound Rebellion Funk Joint Unlimited Disco Terrorists wstęp: 10 PLN KLUBOJADALNIA EUFEMIA Greatest Heats start: 21.00 wstęp: 5 PLN LEMON CLUB Disco Night DJ Marek start: 21.00 wstęp wolny LORELEI Vinyl Market DJ Jac.Ka Mesbrutah & goście start: 18.00 wstęp wolny MANDALA Sznaps & Politura start: 22.00 wstęp wolny PATRICK’S IRISH PUB MC Gyver Band start: 21.00 wstęp wolny PLATINIUM Real Soul of Platinium start: 20.00 REMONT Piwny czwartek! start: 19.00 wstęp: 10-20 PLN TAWERNA GNIAZDO PIRATÓW Aqua Folk start: 21.00 THE EVE Feminist Night – Noc kobiecych rytmów DJ Noz start: 21.00 UNDERGROUND MUSIC CAFE Energetic Freestyle Black Sugar start: 22.00 wstęp wolny ZNAJOMI ZNAJOMYCH Koalicja Otwartej Edukacji Dzień Domeny Publicznej DJS Kwazar & KiM start: 18.30 ZNOŚNA LEKKOŚĆ BYTU Jazz Jam start: 21.00 wstęp wolny

CAPITOL Funkomat Project vs. Black Balloon Kocurr / Tkaczu start: 22.00 wstęp: 10 PLN HUNTERS CLUB Disco, Pop & Dance Party DJ DeevM start: 21.00 HYBRYDY Opcja Złota 7 start: 21.00 wstęp: 12-20 PLN IN DECKS MUSIC CLUB Discomassacre Mme Czarnecka / Motyla Noga Suabomi start: 21.00 wstęp: 5 PLN JEDYNE WYJŚCIE Grime House vol. 3/4 Revisited Eklektik / Mellowman / Hrabia+ Rastamaniek / Mikee MC & Guests start: 22.00, wstęp: 10 PLN KAMIENIOŁOMY Vintage Indie Party start: 22.00 wstęp: 10 PLN KLUBOKAWIARNIA CHWILA Dzień z szortem start: 20.00 wstęp wolny KLUB PARK Dance / pop start: 20.00, wstęp: 10-20 PLN KLUB TEATR ROK’n’rollowa parapetówka DJ Stare start: 22.30, wstęp: 10 PLN KLUB WYDZIAŁU ARCHITEKTURY Gooral / Popkultura Warsaw Balkan Madness start: 20.00 LEMON CLUB Taneczny weekend start: 21.00 wstęp wolny

LORELEI Technosoul DJ Gem start: 21.00, wstęp wolny MANDALA Tisztelet Sound start: 22.00 wstęp: 5 PLN OPERA CLUB Music Make Us Lose Control DJ Scraby / A.Rec – saksofon start: 21.00 PATRICK’S IRISH PUB Knockout start: 21.00 wstęp wolny PLATINIUM Platinium live start: 20.00 POWIĘKSZENIE ParisTetris start: 20.00 wstęp: 25 PLN Urodziny Niedźwiedzia Envee / Daniel Drumz start: 22.00 wstęp: 10 PLN PROGRESJA Zacieralia start: 17.00 wstęp: 18-30 PLN PROXIMA Black or White DJ Twiggy start: 21.00 wstęp: 10-20 PLN REEDYCJA KLUB Clubbers House Guide start: 21.00 wstęp wolny REGENERACJA Objawienie pańskie Mr. Loco start: 21.00 wstęp wolny REMONT Fhaki’n’Friday Dyskoteka do rana! Karaoke DJ Majlo Majk start: 20.00, wstęp: 10-15 PLN

TAWERNA GNIAZDO PIRATÓW Piotr Godecki start: 21.00 wstęp: 5 PLN THE EVE Crazy Place to Be DJ Yoora / Asia Ash start: 21.00 UNDERGROUND MUSIC CAFE Podziemne wibracje DJ Sin / DJ Yoora start: 22.00 wstęp: 15 PLN URBAN GARDEN Urodziny Dancehall Masak-rah RDX start: 21.00 wstęp: 25-35 PLN ZNAJOMI ZNAJOMYCH Forgotten Circus aka Mikobene & Mo DJ Mikobene start: 21.00 ZNOŚNA LEKKOŚĆ BYTU Break Yo’self start: 21.00 wstęp: 10 PLN ZWIĄŻMNIE Rozwiązłe piątki w ZwiążMnie Rewelacyjny Luciano start: 21.00 wstęp: 5-10 PLN

07.01 SOBOTA 1500 M² DO WYNAJĘCIA Music of the Future: Kingdom start: 21.00 wstęp: 15-20 PLN BALSAM DJ Bary start: 20.00 CAFE KULTURALNA Grajek Krawiec start: 22.00 wstęp wolny CAPITOL Dzień Kobiet Moondeck / Sagia start: 22.00 wstęp: 10 PLN

ParisTetris

06.01 PIĄTEK

TARISPETRIS

1500 M² DO WYNAJĘCIA Deep Inside 2 – Mike P B-day Bash Catz N Dogz / Pol_On / Slg Chmara Winter Live Piotr Bejnar live Bshosa / Chort / Eli Luke Hiero / Mic Ostap Mike Polarny Mo Piroman VJ Ad/Hd start: 22.00 wstęp: 15-20 PLN BALSAM Skok w Bok z Warszawy Disco DJ & Remixer start: 20.00

Wybaczcie ten niezbyt błyskotliwy tytuł, ale chwile przed zabraniem się za pisanie niniejszego tekstu natknęliśmy się na informację o Ulce Mokotowskiej, czyli przedświątecznym spacerze ulicą Mokotowską, podczas którego zagrać miał duet Masetti i Morecki. Czyli już wiecie, o co chodzi: Masecki i Moretti – czyli ParisTetris. Drugą informacją, na którą natknęliśmy się w czasie pisania tego tekstu – polecającego waszej uwadze styczniowy koncert w Powiększeniu – była wiadomość o występie zespołu na holenderskim festiwalu showcase’owym Eurosonic Noorderslag. Na imprezie, na której światowe kariery zaczynały takie grupy, jak The XX, White Lies, Anna Calvi czy James Blake, ParisTetris (a także Julia Marcell) wystąpią jeszcze w styczniu – chwilę po koncercie w Powiększeniu. Idźcie, bo kto wie – następnym razem możecie się już nie dopchać. [wiech]

06.01 POWIĘKSZENIE ul. Nowy Świat 27 start: 20.00 – wstęp: 25 PLN www.klubpowiekszenie.pl

12/19/11 10:01 PM


07_A151.indd 1

12/21/11 2:39 PM


MIASTO NOCĄ Kumka Olik

ORKIESTRA Z POMPĄ Już po raz 20. – tym razem dla mam i wcześniaków – zagra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na zakup najnowocześniejszych urządzeń do ratowania życia maluchów oraz pomp insulinowych dla kobiet ciężarnych z cukrzycą. Tak jak zwykle Orkiestra zagra w całej Polsce i na różnych instrumentach: w Krakowie wystąpi m.in. Kumka Olik (Forty Kleparz, start o 18.00), w Poznaniu My Riot, donGURALesko, Hope, Brathanki (CK Zamek, start o 15.00), w Katowicach pod Spodkiem pojawią się Lao Che, Akurat, Lipali, Koniec Świata i Cała Góra Barwinków (start o 14.00). To tylko kilka z pomagających miast, więc jak zawsze możecie w ciemno wyjść na ulice, a na pewno natkniecie się na czerwone serce Orkiestry. A że zima w tym roku łagodna, atmosfera już na starcie będzie gorąca. [wiech]

08.01 CAŁA POLSKA www.wosp.org.pl

06-19_wawa_kalendarium_A151_0.indd 8

FONOBAR Projekt Spontan De Nekst Edyszyn Difel feat. Bombing Crew DJ Johny / Reprezentanci start: 20.00 wstęp: 20 PLN HUNTERS CLUB G Party start: 21.00 IN DECKS MUSIC CLUB Rappreggaehall BUM! Rastamaniek / FotozMuz start: 21.00 wstęp: 5 PLN KAMIENIOŁOMY Default. Modern Music Sound Rebellion start: 22.00 wstęp: 10 PLN KLUB PARK Dance / pop start: 20.00 wstęp: 10-20 PLN KLUB TEATR Basowe poprawiny! DJ Maceo Wyro / Bartozzi start: 22.30, wstęp: 10 PLN LEMON CLUB Taneczny weekend start: 21.00 wstęp wolny LORELEI Growling Beats DJ The Bad / Jac.Ka start: 21.00 wstęp wolny MANDALA Urodzinowa impreza Trzy-Sześcia koncerty & burza mózgów (Trzy-Sześć vs. Tomb) start: 22.00 wstęp: 10 PLN

OPERA CLUB Essence of Rhythm DJ Yoora Dominik Chmurski – skrzypce start: 21.00 PATRICK’S IRISH PUB Fatma start: 21.00 PLATINIUM Glam Side of the Night start: 20.00 POWIĘKSZENIE ESVW Attack! vol. 14 start: 22.00 wstęp: 10 PLN PROGRESJA Zacieralia Krupnioki / SPEC / Le Moor Dr. Hackenbush / GKS / Zuch Kazik / El Dupa / Płonąca Pyta Nerona start: 17.00, wstęp: 18-30 PLN PROXIMA College Party DJ Majlo Majk start: 21.00 REEDYCJA KLUB Desire of Fire start: 21.00 wstęp wolny REGENERACJA Specialfunydiscosheep DJ Phillips start: 21.00 wstęp wolny REMONT Dyskoteka na maksa DJ Jay Paul start: 20.00 wstęp: 8-18 PLN SALA KONGRESOWA Koncert noworoczny Waldemar Malicki start: 19.00 wstęp: 75-180 PLN

TAWERNA GNIAZDO PIRATÓW Porto Band start: 21.00 THE EVE The Eve live DJ Energy Michał Kobojek start: 21.00 U ARTYSTÓW Pleasure Waves The Same Liv / Marcin Krupa Easy Audio & Mal Michał Wolski live Bulbuloid / VJ Mateuszek start: 22.00 wstęp: 15 PLN UNDERGROUND MUSIC CAFE Blackground Beat DJ Paweł Bobrowski start: 22.00 wstęp: 15 PLN URBAN GARDEN Rap History Warsaw start: 22.00 wstęp: 10 PLN ZNAJOMI ZNAJOMYCH Juniorink Women 3 KiM / H108 Basia Polańska start: 19.00 ZWIĄŻMNIE Toxic Disco DJ Spil start: 21.00 wstęp: 5-10 PLN

08.01 NIEDZIELA BALSAM Fiesta iberyjska start: 19.00 CENTRUM PROMOCJI KULTURY PRAGA POŁUDNIE East Warsaw Music Festival start: 12.00 wstęp wolny

12/19/11 10:01 PM


FILHARMONIA NARODOWA Wielki koncert galowy Johanna Straussa start: 20.00 wstęp: 170-250 PLN IN DECKS MUSIC CLUB Louder Than Hell start: 19.30 wstęp wolny KLUB PARK After party start: 20.00 wstęp: 5-10 PLN LEMON CLUB Weekendowe poprawiny start: 21.00 wstęp wolny PATRICK’S IRISH PUB Zibi szanty start: 21.00 wstęp wolny PLAC DEFILAD 20. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy start: 16.00, wstęp wolny REMONT Łowy na młode zespoły start: 20.00 TAWERNA GNIAZDO PIRATÓW Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy start: 18.00 UNDERGROUND MUSIC CAFE Celebrate Another Special Weekend DJ Yoora / DJ Sin start: 22.00 wstęp wolny

09.01 PONIEDZIAŁEK HARD ROCK CAFE Granie na żywo Bajzel start: 21.00, wstęp wolny IN DECKS MUSIC CLUB Erasmus Party Freak Out Soundsystem start: 20.00, wstęp wolny KLUBOKAWIARNIA CHWILA PlanszuJemy start: 16.00, wstęp wolny KLUB PARK Super Hits Dance Night start: 20.00, wstęp: 5-10 PLN LEMON CLUB Magic Music Monday start: 21.00 wstęp wolny PATRICK’S IRISH PUB Bolo, dobry kolo start: 21.00

REMONT Piwny poniedziałek DJ Lexx start: 19.00 wstęp: 10-20 PLN TAWERNA GNIAZDO PIRATÓW Mikołaj Firlet start: 21.00 UNDERGROUND MUSIC CAFE Laboratorium muzyczne DJ Sunny start: 22.00 wstęp wolny

10.01 WTOREK HARD ROCK CAFE Pepsi Rocks! presents Delhy Seed Delhy Seed / Letters from Silence start: 21.00 wstęp wolny HYBRYDY Play for You start: 21.00 wstęp: 7 PLN IN DECKS MUSIC CLUB Balkan Balanga Dziewczynadilera start: 20.00 wstęp wolny KLUBOKAWIARNIA CHWILA Jam Night start: 20.00 wstęp wolny KLUB PARK Muza lat 80. i 90. start: 20.00 wstęp: 10-20 PLN LEMON CLUB Zjazd studencki start: 21.00 wstęp wolny MANDALA Hauasy DJ Rastamaniek & goście start: 21.00 wstęp wolny PATRICK’S IRISH PUB Back Up start: 21.00 wstęp wolny PROGRESJA Otwarty wtorek Spicy Butter / Kanciapowcy Capitol / Aether start: 19.00, wstęp: 7 PLN REMONT Piwny wtorek! Dyskoteka i karaoke DJ Jay Paul start: 19.00, wstęp: 10-20 PLN

DJ Kolombo

TAWERNA GNIAZDO PIRATÓW Fajer start: 21.00 UNDERGROUND MUSIC CAFE Moondeck & Yoora start: 22.00 wstęp wolny ZNAJOMI ZNAJOMYCH Wieczór z Pedro Almodóvarem start: 19.00 wstęp wolny

11.01 ŚRODA ABSYNT CLUB Środeck, czyli d’n’b w środku tygodnia start: 21.00 wstęp wolny FILHARMONIA NARODOWA Spanish Guitar Night Ronaldo Saad start: 19.00 wstęp: 150-210 PLN HYBRYDY Single Party Arqsh start: 21.00 wstęp: 10 PLN IN DECKS MUSIC CLUB Ready to Rock Orange Zebra start: 20.00 wstęp wolny JEDYNE WYJŚCIE Eklektyzm MesBrutah / Jac.Ka start: 21.00 wstęp wolny KLUB PARK Hip-hop / r’n’b start: 20.00 wstęp: 10-20 PLN LEMON CLUB Muzyka pokoleń – lata 70., 80. i 90. start: 21.00 wstęp wolny LUZTRO Chicago Night & Base in a Place Sound Rebellion Boy Division / Root Shot Paik / Patologic start: 22.00 wstęp: 5-10 PLN MANDALA Dancehall Masak-rah start: 22.00 wstęp: 5 PLN PLATINIUM Fe/Male Nights start: 20.00

PUNKT & RADIO LUXEMBOURG Take a Trip Dr. Albert Hofman Y / Ditch Papaya Paranoia Havaya / Leorafen start: 22.00 wstęp: 25 PLN REMONT Dyskoteka do rana start: 19.00 TAWERNA GNIAZDO PIRATÓW Jan Drzewiecki start: 21.00 THE EVE Środa grzechu warta start: 21.00 UNDERGROUND MUSIC CAFE Czarna lista Paweł Bobrowski DJ S.I. start: 22.00 wstęp wolny URBAN GARDEN Triple Trouble DJ Steez / DJ Kebs DJ Tuniziano start: 21.00 wstęp: 5-10 PLN ZNAJOMI ZNAJOMYCH Król A’Damu: baśń miejska  start: 20.00

12.01 CZWARTEK DEKADA Ladies Night DJ Coki Teno start: 20.00 wstęp: 10 PLN HYBRYDY Twister Night start: 21.00 wstęp: 7-10 PLN IN DECKS MUSIC CLUB Noc przyjemności Ska Dyktator start: 20.00 wstęp wolny JEDYNE WYJŚCIE Patryk_T start: 21.00 wstęp: 10 PLN KAMIENIOŁOMY Let’s Make It in Warsaw! Mr. Vinylstealer & Guests start: 22.00 wstęp: 5-10 PLN KLUBOJADALNIA EUFEMIA Dk3m start: 21.00 wstęp: 10 PLN

KOLOMBO, DJ KOLOMBO Didżej i producent o wielu obliczach – tak pod względem formalnym (Olivier Grégoire występuje bowiem pod różnymi pseudonimami, Kolombo to tylko jeden z nich), jak merytorycznym. Jego łagodniejsza strona objawia się w postaci pozytywnych utworów z pogranicza indie/nu disco, hipnotyzujących nienagannym groove’em i głębokim basem, zaś nieco mroczniejsza pełna jest techhouse’owych bangerów o lekko etnicznym zabarwieniu. Kolombo ma w dorobku ponad 20 autorskich wydawnictw oraz wiele świetnych remiksów m.in. dla Gus Gus, Superfunk, Byron Stingily czy Azari & III. W praskich wnętrzach Jedynego Wyjścia wystąpi w ramach imprezy Digital Dancefloor. [wiech]

13.01 JEDYNE WYJŚCIE ul. Inżynierska 3 start: 22.00 wstęp: 15-20 PLN

06-19_wawa_kalendarium_A151_0.indd 9

12/19/11 10:01 PM


MIASTO NOCĄ Tarja Turunen

GŁOS PÓŁNOCY Tarja Turunen chyba już zawsze będzie kojarzona głównie jako wokalistka metalowej kapeli Nightiwish, z którą odniosła największe sukcesy. Obdarzona fantastycznym operowym głosem artystka to bez wątpienia jedna z najważniejszych postaci fińskiego rocka. Tarja solowo już kilkakrotnie gościła w Polsce, za każdym razem wzbudzając zachwyt tłumnie zgromadzonej publiczności. Z Nightwish rozstała się w 2006 r., decydując się na karierę solową. Zadebiutowała świątecznym albumem „Breath from Eternity”, który w samej Finlandii sprzedał się w nakładzie ponad 30 tys. kopii. Styczniowy koncert zapowiada się wyjątkowo, gdyż po raz ostatni będziemy mogli posłuchać Tarji prezentującej repertuar z albumu „What Lies Beneath”. Po tej trasie artystka zamierza zrobić sobie kilkuletnią przerwę, zanim znów pomyśli o nagraniu nowego materiału. Zapiszcie sobie więc tę datę w kalendarzyku i stawcie się licznie. [matad]

16.01 KLUB STODOŁA ul. Batorego 10 start: 19.00 – wstęp: 120-130 PLN www.stodola.pl

KLUBOKAWIARNIA CHWILA Chwila klasyki – koncert muzyki klasycznej start: 20.00 wstęp wolny KLUB STUDENCKI KARUZELA Kabaret Limo start: 20.00 wstęp: 20-25 PLN LEMON CLUB Disco Night DJ Marek start: 21.00 wstęp wolny LORELEI Vinyl Market DJ Jac.Ka Mesbrutah & goście start: 18.00 wstęp wolny MANDALA UK Calling! start: 22.00 PATRICK’S IRISH PUB Hellish Monday start: 21.00 wstęp wolny PLATINIUM Real Soul of Platinium start: 20.00 REMONT Piwny czwartek! start: 19.00 wstęp: 10-20 PLN Fisz

THE EVE Feminist Night – Noc kobiecych rytmów DJ Noz start: 21.00 UNDERGROUND MUSIC CAFE Energetic Freestyle Black Sugar start: 22.00 wstęp wolny ZNAJOMI ZNAJOMYCH Funfte Strasse: Słuchowisko #3 Błażej Malinowski / Michał Wolski start: 20.00

13.01 PIĄTEK 1500 M² DO WYNAJĘCIA Club Night start: 21.00 wstęp: 10-15 PLN BALSAM Domówka DJ Hałas / DJ Loopto start: 20.00 wstęp: 15 PLN CAFE KULTURALNA The Black Tapes start: 22.00 wstęp: 15 PLN CAPITOL Łowcy Kocurr / Dudekk & Special GUest start: 22.00 wstęp: 10 PLN

DEKADA Weekend J McDa & DJ Chris Dts / Violin live / Dancers live start: 21.00 wstęp: 20-25 PLN FONOBAR Emergenza Festival start: 20.00 HUNTERS CLUB Disco, Pop & Dance Party DJ DeevM start: 21.00 HYBRYDY Opcja Złota 7 start: 21.00 wstęp: 12-20 PLN IN DECKS MUSIC CLUB Discomassacre Mme Czarnecka Motyla Noga / Suabomi start: 21.00 wstęp: 5 PLN JEDYNE WYJŚCIE Digital Dancefloor NoToMash / Pysh / Luxtone Kolombo / GplusR / Pasqual Johnny W start: 21.00, wstęp: 15-20 PLN KAMIENIOŁOMY It’s Dubstep Mate! Tom Encore / Twin Prix Mr. Vinylstealer start: 22.00, wstęp: 5-10 PLN

KLUBOKAWIARNIA CHWILA Bitwa o Chwilę (freestyle battle) start: 20.00 KLUB PARK Dance / pop start: 20.00 wstęp: 10-20 PLN KLUB TEATR Happy Go Lucky The Phantom & Tomek Wirski (Supra1) start: 22.30, wstęp: 10 PLN LEMON CLUB Taneczny weekend start: 21.00 wstęp wolny LORELEI Hola! KiM / H108 start: 21.00 wstęp wolny MANDALA Sound Session DJ Mellowman start: 22.00, wstęp: 5 PLN OPERA CLUB Friday the 13th – Freddy Is Back DJ Monky / Grzegorz Rytka – saksofon start: 21.00 PATRICK’S IRISH PUB Be 4 start: 21.00 wstęp wolny

DOKTOR FISZ

Foto: Iwona Bielecka

W działającym od zeszłego miesiąca klubie Teatr znowu pojawi się Fisz, a z nim – i na jego życzenie – w ramach trzeciej odsłony cyklu „Carte Blanche” zagra Muzykoterapia. Fisz wykona z zespołem kilka piosenek, a potem zagra DJ-set złożony z jego ulubionych utworów. Jeśli chcecie wejść za mniej pieniędzy, zdobądźcie kod do domofonu – szczegóły na stronie on.fb.me/ kodnaimpreze. [wiech]

06-19_wawa_kalendarium_A151_0.indd 10

14.01 KLUB TEATR ul. Karasia 2 start: 22.00 wstęp: 15-20 PLN www.klubteatr.pl

12/19/11 10:01 PM


SEKS W NOCY (LETNIEJ) W Teatrze Ate neum niebaw em premiera „Snu nocy letn szekspirowsk iej”. Niezłe ćw iego iczenie dla tyc którym się myl h, ą narzeczone i narzeczeni

W nocy, jak wiadomo, dzieją się rzeczy dziwne i tajemnicze. Korzystając z ciemności albo sztucznego światła, które oświetla tylko niektóre rzeczy i sprawy, ludzkie emocje są zwolnione z dyskrecji właściwej dniowi. W mroku nocy szukają się ciała kochanków, łatwiej o wyznania, wzmagają się namiętność i intymność. A jeśli do tego miejscem akcji jest leśna gęstwina, w której łatwo się ukryć przed niepowołanymi oczami, wszelkie przeszkody znikają i szaleństwo miłosne może się w pełni rozwinąć. Taki właśnie jest, jak sam tytuł wskazuje, „Sen nocy letniej”. Dlaczego sen? Bo właśnie podczas snu dwóch par kochanków zdarzają się w lesie dziwne rzeczy. Każdy wie doskonale, jak nieprzewidywalny jest wybór życiowego partnera. Bo często miłość nie wybiera, tylko spada jak grom, a jeśli los nie sprzyja i źle się trafi, można popaść w niezłe tarapaty. A jeżeli na dodatek prawo obyczajowe jest nam przeciwne? Albo we wszystko wplątują się niefrasobliwe i nieumiejętne czary? Tak jak we „Śnie nocy letniej” właśnie. Chłopak chce się ożenić z dziewczyną, ale ona kocha innego. W dodatku ojciec dziewczyny woli tego, którego ona nie chce, a wola ojca święta. W tejże dziewczynie kocha się za to inny chłopak, za którym ugania się jej koleżanka… Miszmasz straszny! Młodzi uciekają więc do lasu, ale las jest zaczarowany – w nim uczucia poplączą się jeszcze bardziej. Niemogącym się dogadać kochankom zechce bowiem pomóc

06-19_wawa_kalendarium_A151_0.indd 11

dziwna para, król i królowa elfów. Puk, chochlik psotny i nieco złośliwy, dostaje zadanie naprawienia konfliktów miłosnych między młodymi, ale myli bohaterów i powoduje jeszcze większe zamieszanie. Żeby nie było za prosto, mamy jeszcze grupkę rzemieślników-aktorów-amatorów, którzy na książęcym dworze mają odegrać teatralną historyjkę o… jakżeby inaczej, nieszczęśliwej miłości. Ta niebotyczna plątanina oczywiście skończy się dobrze, bo to komedia, w dodatku bardzo śmieszna. Chyba nie ma w całej światowej literaturze utworu w tak prawdziwy sposób pokazującego nieporozumienia młodzieńczych uczuć. Każdy, kto po raz pierwszy poczuł na własnej skórze – i we własnym sercu – co to znaczy zakochać się na zabój nie w tym, co trzeba, niech koniecznie sprawdzi, co o tym myśli największy z dramaturgów. Przy okazji przekona się, że los bywa odwracalny. Że ukochana dziewczyna, dotąd biegająca za innym, nagle odkryje, że właśnie ten wzgardzony i odepchnięty jest tym właściwym i przeznaczonym. A ten, który uciekał przed swoją „prześladowczynią”, myśląc, że kocha inną, nagle zrozumie, że właśnie ta, którą odepchnął, była w sam raz dla niego. Tę najsłynniejszą z komedii Szekspira grywano na tysiące sposobów. Już to jako romantyczną bajkę, już to jako drapieżny dramat erotyczny. Jaka będzie w Teatrze Ateneum? Jedyna recepta – sprawdzić samemu. A najlepiej – we dwóje. Obowiązkowo trzymając się, póki co, za ręce. Tekst: Tadeusz Nyczek, ilustracja: Daria Ołdak

12/19/11 10:02 PM


MIASTO NOCĄ Olivia Anna Livki

BIZNESOWO! Zapraszamy studentów, absolwentów i pracowników naukowych z Mazowsza do udziału w drugiej edycji projektu „Program Innowacja i Wiedza”! Cykl ponad 100 bezpłatnych godzinnych szkoleń ma wspieranie młodych ludzi w założeniu własnej firmy. – Znam naprawdę wiele osób, które mają fajne pomysły na swój biznes. Jednak nieliczni decydują się na otworzenie własnej firmy! Powód jest prosty: nikt nie może im zagwarantować, że się uda. Nasze szkolenia przeznaczone są właśnie dla nich – ludzi, którzy mają jakiś pomysł i chcą sprawdzić, czy jest on opłacalny i jakie ryzyko niepowodzenia niesie ze sobą – mówi Magdalena Hojnor, kierownik projektu PIW, Sysco Polska. Eksperci z branży, którzy poprowadzą szkolenia, w przystępny i praktyczny sposób przeprowadzą uczestników przez zagadnienia ważne przy rozpoczynaniu własnej działalności. Będzie to m.in. wiedza z zakresu ekonomii, finansów czy marketingu i negocjacji. – Chcemy też pokazać uczestnikom, jak wypromować swój biznes i zdobyć pierwsze pieniądze na otworzenie firmy – dodaje Magdalena Hojnor. Do udziału w szkoleniach zachęcamy studentów, absolwentów, którzy ukończyli studia nie później niż rok temu, doktorantów oraz pracowników naukowych z województwa mazowieckiego. Zapraszamy także osoby niepełnosprawne, ponieważ projekt będzie w pełni dostosowany do ich potrzeb. Żeby zapisać się na szkolenia, wejdź na www.innowacjaiwiedza.pl i wypełnij formularz zgłoszeniowy. Znajdziesz tam również tematy szkoleń oraz aktualny harmonogram spotkań.

www.innowacjaiwiedza.pl

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego

06-19_wawa_kalendarium_A151_0.indd 12

Foto: Janek Zamoyski

PODSZCOOL SIĘ

NOWE JAK DAWNIEJ Dla wszystkich zgłodniałych wiedzy o młodych polskich wykonawcach mamy świetną wiadomość. W klubie Urban Garden dwa razy w miesiącu będzie można posłuchać na żywo nowych rodzimych zespołów. Cykl zainauguruje Olivia Anna Livki, a tydzień później wystąpi Niwea. O Olivii zrobiło się głośno po jej udziale w jednym z telewizyjnych show. Jurorka programu Kora Jackowska była zachwycona wokalem piosenkarki. Livki ma także świetny kontakt z publicznością, o czym mogliśmy się przekonać podczas imprezy wręczenia Nocnych Marków, którą swoim występem otworzyła. Niwea to zupełnie inna bajka – eksperymentalna muzyka elektroniczna w wykonaniu Wojciecha Bąkowskiego i producenta Dawida Szczęsnego wywołuje gęsią skórkę. Zdecydowanie polecamy wybrać się na oba koncerty – a w przyszłości śledzić cykl, bo (jak dobrze pójdzie) pozwoli wam on trzymać rękę na pulsie. Jak za złotych czasów Jadłodajni Filozoficznej! [włodek]

19, 26.01 URBAN GARDEN ul. Przeskok 2 start: 20.00

PLATINIUM Platinium live start: 20.00 POWIĘKSZENIE 13 setów na piątek 13. 1. urodziny RiskY$Dook start: 22.00 wstęp: 10 PLN PROXIMA Black or White DJ Twiggy start: 21.00 wstęp: 10-20 PLN REEDYCJA KLUB Clubbers House Guide start: 21.00 wstęp wolny REGENERACJA Piątek 13. DJ Burn Reynolds start: 21.00 wstęp wolny REMONT Fhaki’n’Friday Dyskoteka do rana! Karaoke DJ Majlo Majk start: 20.00 wstęp: 10-15 PLN TAWERNA GNIAZDO PIRATÓW Mordewind start: 21.00 wstęp: 10 PLN THE EVE Keep Walking: Carnival Night DJ Bartezz start: 21.00 UNDERGROUND MUSIC CAFE Podziemne wibracje DJ Sin / DJ Yoora start: 22.00 wstęp: 15 PLN URBAN GARDEN Warsaw Loves Noize przedstawia Zombie Nation start: 21.00, wstęp: 15-20 PLN

ZNAJOMI ZNAJOMYCH Znajomy groove Seb Skalski aka jamajski spekulant start: 21.00 scena ambient: Hyperion H108 Piotr Bejnar & Kamil Szuszkiewicz start: 22.00 ZNOŚNA LEKKOŚĆ BYTU Jerzy Bakłarzec Trio start: 20.00 wstęp: 10 PLN ZWIĄŻMNIE Rozwiązłe piątki w ZwiążMnie Wszystko za disco start: 21.00 wstęp: 5-10 PLN

14.01 SOBOTA 1500 M² DO WYNAJĘCIA SWEAT with Aquarius Heaven & Marcin Czubala Bshosa Warsaw Calling start: 22.00 wstęp: 15-20 PLN BALSAM Bomb the Bass DJ Provocut vs. Blekot start: 20.00 CAPITOL De Lis Macu Morowy start: 22.00 wstęp: 10 PLN COCO DE ORO Artystyczny flash mob na Żoliborzu: muzyka, taniec, obraz, instalacja Flash Mob Orchestra start: 20.00 wstęp: 20 PLN

DEKADA Happy Warsaw DJ Ivona / DJ Spooky Kid start: 21.00 wstęp: 20-30 PLN FONOBAR Emergenza Festival start: 20.00 IN DECKS MUSIC CLUB Booty Fruity Boyz Hammer Andrus / Funky Koval start: 21.00 wstęp: 5 PLN JEDYNE WYJŚCIE Personel Pres. Dizko for Freaks 600sto900 / Dario Soccio MonoLoka / Qb start: 21.00 wstęp: 10 PLN KAMIENIOŁOMY Full Tandeta w Kamykach start: 22.00 wstęp: 5-10 PLN KLUBOJADALNIA EUFEMIA Piosenka jest dobra na wszystko start: 22.00 wstęp: 5 PLN KLUBOKAWIARNIA CHWILA BębnoChwile (popołudniowy jam bębniarski) start: 14.00 Steven Soderbergh Movie Night start: 19.00 wstęp wolny KLUB PARK Dance / pop start: 20.00 wstęp: 10-20 PLN KLUB TEATR Muzykoterapia / Fisz DJ-set start: 22.00, wstęp: 15-20 PLN LEMON CLUB Taneczny weekend start: 21.00 wstęp wolny

LORELEI Green Rose start: 21.00 wstęp wolny OPERA CLUB Moonlight Masquarade DJ Amaletto / Włodzimierz Antoniw – klarnet start: 21.00 PATRICK’S IRISH PUB Knockout start: 21.00 wstęp wolny PLATINIUM Glam Side of the Night start: 20.00 POWIĘKSZENIE JuNouMi Crew presents Praktik Buszkers & Groh start: 22.00 wstęp: 10 PLN PROXIMA College Party DJ Majlo Majk start: 21.00 REEDYCJA KLUB Desire of Fire start: 21.00 wstęp wolny REGENERACJA Wszystko za disco start: 21.00 wstęp wolny REMONT Dyskoteka na maksa DJ Jay Paul start: 20.00 wstęp: 8-18 PLN TAWERNA GNIAZDO PIRATÓW Strefa mocnych wiatrów start: 21.00 wstęp: 10 PLN THE EVE Saturday Fever Seb Skalski Mateusz Krautwurst start: 21.00 UNDERGROUND MUSIC CAFE Blackground Beat DJ Paweł Bobrowski start: 22.00 wstęp: 15 PLN URBAN GARDEN Scena Prosto w Urban Garden Hades Galus DJ Kebs start: 20.00 wstęp: 20-25 PLN ZNAJOMI ZNAJOMYCH Uratujmy afrobeat w Warszawie przedstawia: Guynamite Guynamite / Flaq Łukasz Kępiński / Rafallu WtymSęk start: 21.00 ZNOŚNA LEKKOŚĆ BYTU Spliff Up Massive Kwazar / Root Shot / Riakh Patologic / Syntopa Sound SQB2 start: 21.00 wstęp: 10 PLN ZWIĄŻMNIE Winter Attack – Full Tandeta start: 21.00 wstęp: 5-10 PLN

15.01 NIEDZIELA FONOBAR Naughty Sunday Zdalnie Sterowani Existence LiL Ironies Heroina start: 20.00 wstęp: 10 PLN IN DECKS MUSIC CLUB Louder Than Hell start: 19.30 wstęp wolny KLUBOKAWIARNIA CHWILA CiuchoBranie start: 15.00 wstęp wolny

12/19/11 10:02 PM


16.01 PONIEDZIAŁEK HARD ROCK CAFE Granie na żywo D4D start: 21.00 wstęp: 15-22 PLN IN DECKS MUSIC CLUB Erasmus Party Freak Out Soundsystem start: 20.00 wstęp wolny KLUBOKAWIARNIA CHWILA PlanszuJemy start: 16.00 wstęp wolny KLUB PARK Super Hits Dance Night start: 20.00 wstęp: 5-10 PLN LEMON CLUB Magic Music Monday start: 21.00 wstęp wolny PATRICK’S IRISH PUB Dixi Duet start: 21.00 wstęp wolny POWIĘKSZENIE Stand-up Polska świętuje Samobójczy poniedziałek start: 20.00 wstęp: 10-15 PLN REMONT Piwny poniedziałek DJ Lexx start: 19.00 wstęp: 10-20 PLN STODOŁA Final Tour 2012 Tarja Turunen start: 19.00 wstęp: 120-130 PLN TAWERNA GNIAZDO PIRATÓW Włodek Trzeci Dębski start: 21.00 wstęp wolny UNDERGROUND MUSIC CAFE Laboratorium muzyczne DJ Sunny start: 22.00 wstęp wolny

17.01 WTOREK HARD ROCK CAFE Pepsi Rocks! presents Lostbone, AmetriA & Licorea start: 21.00 wstęp: 15-20 PLN HYBRYDY Play for You start: 21.00 wstęp: 7 PLN

IN DECKS MUSIC CLUB Balkan Balanga Dziewczynadilera start: 20.00, wstęp wolny KLUBOKAWIARNIA CHWILA Jam Night start: 20.00 wstęp wolny KLUB PARK Muza lat 80. i 90. start: 20.00 wstęp: 10-20 PLN LEMON CLUB Zjazd studencki start: 21.00 wstęp wolny MANDALA Hauasy DJ Rastamaniek & goście start: 21.00 wstęp wolny PATRICK’S IRISH PUB Back Up start: 21.00 wstęp wolny REMONT Piwny wtorek Dyskoteka i karaoke DJ Jay Paul start: 19.00 wstęp: 10-20 PLN TAWERNA GNIAZDO PIRATÓW Fajer start: 21.00 UNDERGROUND MUSIC CAFE Moondeck & Yoora start: 22.00 wstęp wolny ZNAJOMI ZNAJOMYCH Wieczór z Pedro Almodóvarem start: 19.00 wstęp wolny

18.01 ŚRODA ABSYNT CLUB Środeck, czyli d’n’b w środku tygodnia start: 21.00 wstęp wolny CAPITOL Gramy dla Zbyszka start: 19.00 wstęp: 45 PLN DEKADA Music Cookies DJ McDa start: 20.00 wstęp: 10 PLN HYBRYDY Single Party Arqsh start: 21.00 wstęp: 10 PLN IN DECKS MUSIC CLUB Ready to Rock Wait Band Groove Up start: 20.00 wstęp wolny JEDYNE WYJŚCIE Greenhouseeffect Night Gibon / Szyms / Mambo start: 21.00 wstęp wolny KLUB PARK Hip-hop / r’n’b start: 20.00 wstęp: 10-20 PLN LEMON CLUB Muzyka pokoleń – lata 70., 80. i 90. start: 21.00 wstęp wolny LUZTRO Chicago Night & Base in a Place Sound Rebellion Boy Division Root Shot Paik / Patologic start: 22.00 wstęp: 5-10 PLN MANDALA Dancehall Masak-rah start: 22.00 wstęp: 5 PLN

06-19_wawa_kalendarium_A151_0.indd 13

PLATINIUM Fe/Male Nights start: 20.00 REMONT Dyskoteka do rana start: 19.00 TAWERNA GNIAZDO PIRATÓW Nautilus start: 21.00 THE EVE Środa grzechu warta start: 21.00 UNDERGROUND MUSIC CAFE Czarna lista Paweł Bobrowski DJ S.I. start: 22.00 wstęp wolny URBAN GARDEN Triple Trouble DJ Steez / DJ Kebs / DJ Tuniziano start: 21.00 wstęp: 5-10 PLN ZNAJOMI ZNAJOMYCH Pokaz filmowy: „Alucarda” start: 19.00

19.01 CZWARTEK HYBRYDY Twister Night start: 21.00 wstęp: 7-10 PLN IN DECKS MUSIC CLUB Noc przyjemności Ska Dyktator start: 20.00 wstęp wolny KAMIENIOŁOMY Let’s Make It in Warsaw! Mr. Vinylstealer Disco Terrorists & Guests start: 22.00 wstęp: 5-10 PLN KLUBOKAWIARNIA CHWILA Hanimal start: 20.00, wstęp: 8 PLN

LEMON CLUB Disco Night DJ Marek start: 21.00 wstęp wolny LORELEI Vinyl Market DJ Jac.Ka Mesbrutah & goście start: 18.00 wstęp wolny MANDALA Sznaps & Politura start: 22.00 wstęp wolny MAZOWIECKIE CENTRUM KULTURY I SZTUKI Nahorny Trio na Elektoralnej start: 19.00 wstęp wolny PATRICK’S IRISH PUB MC Gyver Band start: 21.00 wstęp wolny PLATINIUM Real Soul of Platinium start: 20.00 POWIĘKSZENIE Slam w Powiększeniu start: 20.00 wstęp: 10 PLN REMONT Piwny czwartek! start: 19.00 wstęp: 10-20 PLN THE EVE Feminist Night – Noc kobiecych rytmów DJ Noz start: 21.00 UNDERGROUND MUSIC CAFE Energetic Freestyle Black Sugar start: 22.00 wstęp wolny

Hula Kula ma ochotę na odrobinę odmienności od polskiej imprezowej rzeczywistości. 21 stycznia rozpoczyna cykl imprez, na których raz w miesiącu wystąpią najbardziej utalentowane i najpiękniejsze europejskie didżejki. Zaczniemy od DJ Nadine, gwiazdy węgierskiej sceny klubowej, która zagra po raz pierwszy dla polskiej publiczności. Specjalistka od mash-upów i klubowego grania, zabarwionego nieco dance i disco, urzeka na scenie zarówno swoim wyglądem i zachowaniem, jak i niepowtarzalną muzyką.

REKLAMA

KLUB PARK After party start: 20.00 wstęp: 5-10 PLN LEMON CLUB Weekendowe poprawiny start: 21.00, wstęp wolny MUZEUM PAŁAC W WILANOWIE Akcja Karmnik start: 09.00 wstęp wolny PATRICK’S IRISH PUB Zibi szanty start: 21.00 wstęp wolny REMONT Łowy na młode zespoły start: 20.00 STUDIO KONCERTOWE POLSKIEGO RADIA IM. WITOLDA LUTOSŁAWSKIEGO Katarzyna Groniec start: 19.30 TAWERNA GNIAZDO PIRATÓW Portowi Lovelasi start: 20.00 UNDERGROUND MUSIC CAFE Celebrate Another Special Weekend DJ Yoora / DJ Sin start: 22.00 wstęp wolny

21.01 HULAKULA ul. Dobra 56/66 www.hulakula.com.pl

URBAN GARDEN Urban Garden live: Olivia Anna Livki start: 20.00 ZNAJOMI ZNAJOMYCH Nowicki / Święs / Frankiewicz Trio start: 20.00 ZNOŚNA LEKKOŚĆ BYTU Jazz Jam start: 21.00, wstęp wolny ZWIĄŻMNIE Lansmakabr start: 21.00, wstęp: 10 PLN

20.01 PIĄTEK 1500 M² DO WYNAJĘCIA Addiction Records prezentuje: Love Is the Devil Album Tour Blu Mar Ten / Ros / Harland / Ant start: 22.00 wstęp: 15-20 PLN BALSAM DJ Ossito start: 20.00 CAFE KULTURALNA Niedźwiedź w lesie – karnawał Envee / Masecki / Trębski Rogiewicz start: 22.00 wstęp: 10 PLN

DEKADA Weekend DJ Spooky Kid & DJ Jay Rogers start: 21.00 wstęp: 20-25 PLN FONOBAR Stoner Ceremony BrokenBetty Octopussy start: 20.00 HUNTERS CLUB Disco, Pop & Dance Party DJ DeevM start: 21.00 HYBRYDY Opcja Złota 7 start: 21.00 wstęp: 12-20 PLN IN DECKS MUSIC CLUB Discomassacre Mme Czarnecka Motyla Noga / Suabomi start: 21.00 wstęp: 5 PLN JEDYNE WYJŚCIE Time 2 Play Kaj / Nastik / Malaria / Duke Zaix / Tika / Milano & Guests start: 22.00 wstęp: 10 PLN

12/19/11 10:02 PM


MIASTO NOCĄ Hunter

WSTAWAJ, COVAN Takiego zmasowanego ataku zespołów polskiej sceny rock-metalowej w ramach jednej akcji dawno nie było. I to akcji charytatywnej! Już cztery lata minęły od tragicznego wypadku samochodowego, w wyniku którego zginął perkusista grupy Decapitated, Witold Kiełtyka, zaś wokalista Adrian „Covan” Kowanek doznał porażenia czterokończynowego. Aby wspomóc kolegę w ciężkiej i kosztownej rehabilitacji, metalowa brać zorganizowała trasę koncertową, podczas której zagrają łącznie 33 zespoły, w tym Decapitated, Virgin Snatch, Frontside czy Hunter. Podczas gigów ruszy aukcja, na której fani będą mogli wylicytować prawdziwe rarytasy wystawione przez idoli – pieniądze zostaną przekazane dla rodziny Covana. Trzymamy kciuki! [ant]

21.01 PROGRESJA ul. Kaliskiego 15a start: 17.30 – wstęp: 20-30 PLN www.creative-music.pl

KAMIENIOŁOMY Gardening at Night Double Trouble & Guests start: 22.00 wstęp: 10 PLN KLUBOKAWIARNIA CHWILA Molotov Cocktail Party start: 23.00 wstęp: 5 PLN KLUB PARK Dance / pop start: 20.00 wstęp: 10-20 PLN LEMON CLUB Taneczny weekend start: 21.00 wstęp wolny LORELEI Remanent Jac.Ka / goście start: 21.00 wstęp wolny OPERA CLUB Out & About DJ Tofu / Marcin Kania – saksofon start: 21.00 PATRICK’S IRISH PUB Knockout start: 21.00 wstęp wolny PLATINIUM Platinium live start: 20.00 POWIĘKSZENIE Soul Bowl w Powiększeniu vol. 1 Mike Panda / Sonar Soul Nativizm start: 22.00 wstęp: 10 PLN PROXIMA Black or White DJ Twiggy start: 21.00 wstęp: 10-20 PLN PUNKT & RADIO LUXEMBOURG Real McKenzies / Podwórkowi chuligani / Molly Malone’s start: 20.00 wstęp: 35-45 PLN REEDYCJA KLUB Clubbers House Guide start: 21.00 wstęp wolny

06-19_wawa_kalendarium_A151_0.indd 14

REGENERACJA Pin-up and Rockabilly Party Mike Gown Million in Cash Band DJ Mauy start: 21.00, wstęp wolny REMONT Fhaki’n’Friday Dyskoteka do rana! Karaoke DJ Majlo Majk start: 20.00 wstęp: 10-15 PLN SKŁAD BUTELEK Taniec snu Sebastian Madejski / India Czajkowska start: 22.00 wstęp: 10 PLN TAWERNA GNIAZDO PIRATÓW Carrantuohill start: 21.00 wstęp: 10 PLN TEATR RAMPA NA TARGÓWKU Kamyk zielony Dorota Osińska start: 18.00 wstęp: 55 PLN THE EVE The Eve live DJ Macu / Magnetig start: 21.00 UNDERGROUND MUSIC CAFE Podziemne wibracje DJ Sin / DJ Yoora start: 22.00 wstęp: 15 PLN URBAN GARDEN 10. urodziny Single Dread Solo Banton / Bob One / KaCeZet Ras Bass / The Lordz Team Zjednoczenie Soundsystem start: 21.00 wstęp: 20-25 PLN ZNAJOMI ZNAJOMYCH Last Supper Little Mike / Akme John Leon / Phill start: 21.00 ZWIĄŻMNIE Rozwiązłe piątki w ZwiążMnie Jelao start: 21.00 wstęp: 5-10 PLN

21.01 SOBOTA 1500 M² DO WYNAJĘCIA Uwolnij łacha vol. 11 start: 12.00 Pezet & Malolat start: 21.00 wstęp: 20-30 PLN BALSAM DJ Bumi Phillips start: 20.00 CAPITOL We Do It Better: Chriss Jaxx B-day Chriss Jaxx & Friends start: 22.00 wstęp: 10 PLN DEKADA Happy Warsaw DJ Coki Teno start: 21.00 wstęp: 20-30 PLN FONOBAR Warsaw Power Metal Fest 4 Wild Whips Hellforge Leśne Licho Hellhaim start: 17.30 wstęp: 13 PLN HUNTERS CLUB G Party start: 21.00 IN DECKS MUSIC CLUB Bass w In Decksie Syntopa Soundystem & Friends start: 21.00 wstęp: 5 PLN JEDYNE WYJŚCIE Mustnotsleep Stage Lokiboi support: Zeppy Zep Mustnotsleep start: 22.00 wstęp: 15 PLN KAMIENIOŁOMY Dobra impreza w Kamieniołomach You Name It & Angelika Kucinska feat. Pita Wybacz! start: 22.00 wstęp: 5-10 PLN

KLUBOKAWIARNIA CHWILA DziewięćDziesiątki (hołd dla lat 90.) start: 18.00 wstęp wolny KLUB PARK Dance / pop start: 20.00 wstęp: 10-20 PLN LEMON CLUB Taneczny weekend start: 21.00 wstęp wolny LORELEI Echo Roots Mesbrutah / Jahu start: 21.00 wstęp wolny MANDALA Rootsmen Corner! start: 21.00 wstęp: 7 PLN NA TERENIE WARSZAWY 8. Jazzowe Spotkania Filmowe start: 18.00 wstęp wolny OPERA CLUB Feel My Beat Zaks & DJ Pasqual MagnetiG – skrzypce start: 21.00 PATRICK’S IRISH PUB Fatma start: 21.00 PLATINIUM Glam Side of the Night start: 20.00 POWIĘKSZENIE AM Radio – jak kiedyś start: 22.00 wstęp: 10 PLN PROGRESJA Covan Wake the Fuck Up Tour 2012 Virgin Snatch / Corruption Thy Disease / Masachist Made of Hate / Deivos Alastor / Empatic start: 17.30 wstęp: 20-30 PLN PROXIMA College Party DJ Majlo Majk start: 21.00 REEDYCJA KLUB Desire of Fire start: 21.00 wstęp wolny REGENERACJA Dzień Babci start: 21.00 wstęp wolny REMONT Dyskoteka na maksa! DJ Jay Paul start: 20.00 wstęp: 8-18 PLN SPÓŁDZIELNIA CDQ Dub Bangers vol. 8 DubSknit / Auricom / Dub Exciters / RootShot / Marky start: 21.00 wstęp: 10 PLN TAWERNA GNIAZDO PIRATÓW Menele start: 21.00 wstęp: 10 PLN TEATR RAMPA NA TARGÓWKU Kamyk zielony Dorota Osińska start: 18.00 wstęp: 55 PLN THE EVE Oldies and Overkitch DJ Kocurr / Tomasz Busławski start: 21.00 TORWAR The Australian Pink Floyd Show start: 20.00 wstęp: 140-400 PLN UNDERGROUND MUSIC CAFE Blackground Beat DJ Paweł Bobrowski start: 22.00 wstęp: 15 PLN

12/19/11 10:02 PM


URBAN GARDEN Rap History Warsaw 2006/07 start: 22.00 wstęp: 10 PLN ZNAJOMI ZNAJOMYCH Pełna Hrabioza Piotr Bejnar / Hrabioza Soundsystem start: 21.00 ZWIĄŻMNIE Old Kitch Never Dies – 2000 Dirty DJs start: 21.00 wstęp: 5-10 PLN

22.01 NIEDZIELA FONOBAR Scarlet / Eco / Decoy Wanderer / Jutro Wieczorem start: 20.00 wstęp: 10 PLN IN DECKS MUSIC CLUB Louder Than Hell start: 19.30 wstęp wolny KLUB PARK After party start: 20.00 wstęp: 5-10 PLN LEMON CLUB Weekendowe poprawiny start: 21.00 wstęp wolny PATRICK’S IRISH PUB Zibi szanty start: 21.00 wstęp wolny POWIĘKSZENIE Bloodgroup start: 22.00 wstęp: 29-35 PLN REMONT Łowy na młode zespoły start: 20.00 TAWERNA GNIAZDO PIRATÓW Qcza start: 20.00 UNDERGROUND MUSIC CAFE Celebrate Another Special Weekend DJ Yoora / DJ Sin start: 22.00 wstęp wolny

23.01 PONIEDZIAŁEK HARD ROCK CAFE Granie na żywo Waglewski & Łęczycki start: 21.00 wstęp: 32-42 PLN IN DECKS MUSIC CLUB Erasmus Party Freak Out Soundsystem start: 20.00 wstęp wolny KLUBOKAWIARNIA CHWILA PlanszuJemy start: 16.00 wstęp wolny KLUB PARK Super Hits Dance Night start: 20.00 wstęp: 5-10 PLN LEMON CLUB Magic Music Monday start: 21.00 wstęp wolny PATRICK’S IRISH PUB Łysy band start: 21.00 wstęp wolny REMONT Piwny poniedziałek DJ Lexx start: 19.00 wstęp: 10-20 PLN TAWERNA GNIAZDO PIRATÓW Mikołaj Firlet start: 21.00 UNDERGROUND MUSIC CAFE Laboratorium muzyczne DJ Sunny start: 22.00 wstęp wolny

24.01 WTOREK HARD ROCK CAFE Pepsi Rocks! presents Moskwa & Rejestracja start: 21.00 wstęp: 25-35 PLN HYBRYDY Play for You start: 21.00 wstęp: 7 PLN

IN DECKS MUSIC CLUB Balkan Balanga Dziewczynadilera start: 20.00 wstęp wolny KLUBOKAWIARNIA CHWILA Jam Night start: 20.00 wstęp wolny KLUB PARK Muza lat 80. i 90. start: 20.00 wstęp: 10-20 PLN LEMON CLUB Zjazd studencki start: 21.00 wstęp wolny MANDALA Hauasy DJ Rastamaniek & goście start: 21.00 wstęp wolny PATRICK’S IRISH PUB Back Up start: 21.00 wstęp wolny REMONT Piwny wtorek Dyskoteka i karaoke DJ Jay Paul start: 19.00 wstęp: 10-20 PLN STODOŁA Dropkick Murphys support: Bouncing Souls start: 19.00 wstęp: 110-120 PLN TAWERNA GNIAZDO PIRATÓW Fajer start: 21.00 UNDERGROUND MUSIC CAFE Moondeck & Yoora start: 22.00 wstęp wolny ZNAJOMI ZNAJOMYCH Wieczór z Pedro Almodóvarem start: 19.00 wstęp wolny Analogia jazzu Łukasz Kępiński start: 20.00

The Australian Pink Floyd Show

AUSSIE FLOYD Trzeba bardzo kochać jakiś zespół, żeby przez ponad 20 lat oddawać mu hołd – choć w przypadku The Australian Pink Floyd Show miłość nie jest jedynym motywem, w końcu na ich pinkfloydowy show przychodzą miliony ludzi na całym świecie. W styczniu zespół grający covery legendarnej grupy (ale również stawiający sobie za cel odtworzenie nastroju oryginalnych kompozycji) ponownie zawita do Polski – tym razem na cztery koncerty, podczas których zaprezentowany zostanie nowy, przekrojowy program „Exposed in the Light”. Członkowie TAPFS na razie utrzymują w tajemnicy wszystkie niespodzianki, ale jak dotąd nigdy nie zawiedli swoich (???) fanów. Zresztą sam David Gilmour zaprosił ich, by wystąpili na jego 50. urodzinach. Coś w tym więc musi być! [wiech]

21.01 TORWAR ul. Łazienkowska 6a wstęp: 140-400 PLN www.metalmind.pl

06-19_wawa_kalendarium_A151_0.indd 15

12/19/11 10:02 PM


MIASTO NOCĄ Dropkick Murphys

IRLANDZKIE DUSZE To przykład kapeli, której muzyki z przyjemnością słuchają zarówno fani punku, metalu, folku, jak i alternatywy. Bostońska załoga Dropkick Murphys to starzy punkrockowcy, czujący ogromne przywiązanie do kraju, z którego pochodzą ich przodkowie, czyli do Irlandii. Dlatego właśnie muzyka Dropkick Murphys to eksplodująca mieszanka klasycznego hc/punka, rock’n'rolla oraz celtyckiego folku. Chłopaki oprócz klasycznych instrumentów używają m.in. dud, akordeonu czy banjo. Najnowszy album zespołu to „Going Out in Style”, nagrany z gościnnym udziałem m.in. Bruce’a Springsteena. Grupa kazała nam czekać na niego aż cztery lata, ale w nagrodę dostaliśmy mieszankę tego, co w muzyce Dropkick Murphys najlepsze. [matad]

24.01 KLUB STODOŁA ul. Batorego 10 start: 19.00 – wstęp: 110-120 PLN www.stodola.pl

06-19_wawa_kalendarium_A151_0.indd 16

25.01 ŚRODA ABSYNT CLUB Środeck, czyli d’n’b w środku tygodnia start: 21.00 wstęp wolny DEKADA Music Cookies DJ Coki Teno start: 21.00 wstęp: 10 PLN HYBRYDY Single Party Arqsh start: 21.00 wstęp: 10 PLN IN DECKS MUSIC CLUB Ready to Rock R.O.I. / Suddenly Sad start: 20.00 wstęp wolny JEDYNE WYJŚCIE Eklektyzm MesBrutah Jac.Ka start: 21.00 wstęp wolny KLUB PARK Hip-hop / r’n’b start: 20.00 wstęp: 10-20 PLN LEMON CLUB Muzyka pokoleń – lata 70., 80. i 90. start: 21.00 wstęp wolny LUZTRO Chicago Night & Base in a Place Sound Rebellion Boy Division / Root Shot Paik Patologic start: 22.00 wstęp: 5-10 PLN

MANDALA Dancehall Masak-rah start: 22.00 wstęp: 5 PLN PLATINIUM Fe/Male Nights start: 20.00 REMONT Dyskoteka do rana start: 19.00 TAWERNA GNIAZDO PIRATÓW Roman Roczeń start: 21.00 wstęp: 10 PLN THE EVE Środa grzechu warta start: 21.00 UNDERGROUND MUSIC CAFE Czarna lista Paweł Bobrowski / DJ S.I. start: 22.00 wstęp wolny URBAN GARDEN Triple Trouble DJ Steez DJ Kebs DJ Tuniziano start: 21.00 wstęp: 5-10 PLN

26.01 CZWARTEK DEKADA Ladies Night DJ Ivona start: 20.00 wstęp: 10 PLN HYBRYDY Twister Night start: 21.00 wstęp: 7-10 PLN IN DECKS MUSIC CLUB Noc przyjemności Ska Dyktator start: 20.00 wstęp wolny

KLUBOKAWIARNIA CHWILA Chwila klasyki – koncert muzyki klasycznej start: 20.00 wstęp wolny LEMON CLUB Disco Night DJ Marek start: 21.00 wstęp wolny LORELEI Vinyl Market DJ Jac.Ka / Mesbrutah & goście start: 18.00 wstęp wolny MANDALA UK Calling! start: 22.00 PATRICK’S IRISH PUB MC Gyver Band start: 21.00 wstęp wolny PATRICK’S IRISH PUB No i dobrze start: 21.00, wstęp wolny PLATINIUM Real Soul of Platinium start: 20.00 POWIĘKSZENIE Babadag start: 20.00 wstęp: 20 PLN REMONT Piwny czwartek! start: 19.00 wstęp: 10-20 PLN TAWERNA GNIAZDO PIRATÓW Black Velvet start: 21.00 wstęp: 5 PLN THE EVE Feminist Night – Noc kobiecych rytmów DJ Noz start: 21.00

12/19/11 10:02 PM


UNDERGROUND MUSIC CAFE Energetic Freestyle Black Sugar start: 22.00 wstęp wolny URBAN GARDEN Urban Garden live: Niwea start: 20.00 ZNOŚNA LEKKOŚĆ BYTU Jazz Jam start: 21.00 wstęp wolny

27.01 PIĄTEK 1500 M² DO WYNAJĘCIA Ben Westbeech start: 21.00 wstęp: 20-25 PLN BALSAM DJ Bary start: 20.00 CAFE KULTURALNA U Know Me Night Fulgeance Teielte Daniel Drumz Groh Buszkers start: 22.00 wstęp: 15 PLN CAPITOL Hot Mix vs. Szmaciaki Macu start: 22.00 wstęp: 10 PLN DEKADA Weekend DJ Amarante DJ Spooky Kid start: 21.00 wstęp: 20-25 PLN HUNTERS CLUB Disco, Pop & Dance Party DJ DeevM start: 21.00

HYBRYDY Opcja Złota 7 start: 21.00 wstęp: 12-20 PLN IN DECKS MUSIC CLUB Discomassacre Mme Czarnecka / Motyla Noga Suabomi start: 21.00 wstęp: 5 PLN JEDYNE WYJŚCIE Głębokie pasmo prezentuje: klubowe pępkowe, czyli Hadrian został ojcem! 600 Sto 900 / Auster Basia Polańska / Beetroot Essence / H108 Jan Piotr Szatan Krisb / Llips / Memo Mic Ostap / Olga Phonkey / Qb Qbs & Hadrian start: 21.00 wstęp: 10 PLN KAMIENIOŁOMY 2. urodziny Tour de France Arnaud Rebotini Canblaster start: 22.00 wstęp: 15-20 PLN KLUBOJADALNIA EUFEMIA Danse macabre start: 21.00 wstęp: 5 PLN KLUBOKAWIARNIA CHWILA Gramy kapsle start: 22.00 wstęp: 5 PLN PARK Dance / pop start: 20.00 wstęp: 10-20 PLN LEMON CLUB Taneczny weekend start: 21.00 wstęp wolny

MANDALA Dubstep Night! start: 22.00 wstęp: 5 PLN OPERA CLUB University of Sound DJ Sunny / Marcin Gańko – saksofon start: 21.00 PATRICK’S IRISH PUB Be 4 start: 21.00 wstęp wolny PLATINIUM Platinium live start: 20.00 PROXIMA Black or White DJ Twiggy start: 21.00 wstęp: 10-20 PLN REEDYCJA KLUB Clubbers House Guide start: 21.00, wstęp wolny REGENERACJA Tropical Sound Clash DJ Senhor Efebo start: 21.00 wstęp wolny REMONT Fhaki’n Friday Dyskoteka do rana! Karaoke DJ Majlo Majk start: 20.00, wstęp: 10-15 PLN TAWERNA GNIAZDO PIRATÓW EKT Gdynia start: 21.00 THE EVE Naginamy bar DJ Kocurr start: 21.00 UNDERGROUND MUSIC CAFE Podziemne wibracje DJ Sin / DJ Yoora start: 22.00 wstęp: 15 PLN

URBAN GARDEN Squeezethat! B-day Edition start: 21.00 wstęp: 15 PLN ZNAJOMI ZNAJOMYCH Road No. 8 Fijak / KiM / Cyryl / Imidi start: 21.00

28.01 SOBOTA 1500 M² DO WYNAJĘCIA Urban Picnic Indoor Edition – My’O’My ma rok! start: 21.00 wstęp: 10 PLN BALSAM Rastamaniek w Balsamie start: 20.00 CAFE KULTURALNA Kinky Beats – rewelacyjni Hydrofoniks start: 22.00 wstęp wolny CAPITOL Ibiza Project Dio / Chriss Jaxx start: 22.00 wstęp: 10 PLN DEKADA Happy Warsaw DJ Chris Dts start: 21.00 wstęp: 20-30 PLN FONOBAR Darkonia Rap Night 2 Młody M / Jongmen Klemens start: 18.00 HUNTERS CLUB G Party start: 21.00 IN DECKS MUSIC CLUB Jak z kicza strzelił! Full Tandeta Soundsystem start: 21.00 wstęp: 5 PLN

Arnaud Rebotini

WYKREUJ Z NAMI SWÓJ BIZNES! Ruszyła rekrutacja do drugiej edycji bezpłatnych szkoleń biznesowych w ramach projektu „Akademia Wiedzy”. W programie – ponad 100 godzin warsztatów, które dadzą wam wiedzę i umiejętności potrzebne do prowadzenia własnej firmy! Czekamy na wasze zgłoszenia! W ramach projektu zaplanowano ponad 100 godzin warsztatów prowadzonych przez ekspertów i praktyków biznesu. Podczas spotkań uczestnicy wspólnie z ekspertami doprecyzują swoje pomysły biznesowe, otrzymają wiedzę m.in. z obszaru marketingu, finansów, negocjacji, zarządzania i prawa. Eksperci opowiedzą również, jakie przeszkody czyhają na młodych przedsiębiorców na starcie oraz na co warto zwrócić uwagę, aby nie dać się konkurencji. Silną stroną szkoleń jest indywidualne wsparcie i mentoring w przygotowaniu biznesplanu. Dzięki tak skonstruowanemu programowi uczestnicy kończą szkolenie z gotowym pomysłem na biznes. – „Akademia Wiedzy” to program wyjątkowych szkoleń – przede wszystkim dlatego, że pozwala każdemu, kto chce stać się niezależnym przedsiębiorcą, zrealizować swoje marzenia – mówi Joanna Jarmoc, kierownik projektu „Akademia Wiedzy” z firmy Sysco Polska.

Foto: Laurent Chanez

W projekcie „Akademia Wiedzy” mogą wziąć udział studenci, absolwenci, którzy ukończyli uczelnie nie póżniej niż rok temu, oraz doktoranci i pracownicy naukowi z województwa mazowieckiego.

URODZINY PO FRANCUSKU Cykl „Tour de France” obchodzi urodziny i – zobowiązany wysokim poziomem swoich dotychczasowych edycji – robi to z wielką pompą. Tym razem jego organizatorzy zaprosili Arnauda Rebotiniego. Ten francuski didżej i producent, a w przeszłości członek deathmetalowego zespołu, słynie z prawdziwych live-actów. Prawdziwych w takim sensie, że słuchająca go publiczność nie ma wątpliwości, czy Rebotini nie poprzestaje na odtwarzaniu jednym guzikiem przygotowanego wcześniej setu, połączonego z zawziętym machaniem głową. Na scenie towarzyszy mu arsenał klasycznych i współczesnych syntezatorów, za pomocą których Rebotini gra oszczędne, ale potężne techno – oglądanie go podczas pracy jest prawdziwą przyjemnością. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, set Rebotiniego odbędzie się w garażu pod Hotelem Europejskim – sprawdźcie to tuż przed imprezą. [wiech]

Co zrobić, by wziąć udział w szkoleniu? Wystarczy wejść na www.akademiawiedzy.com.pl i wypełnić formularz zgłoszeniowy. Na stronie projektu znajduje się także program szkoleń, zasady uczestnictwa oraz aktualny harmonogram zjazdów.

www.akademiawiedzy.com.pl

27.01 KAMIENIOŁOMY ul. Ossolińskich 3 start: 22.00 wstęp: 15-20 PLN

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego

06-19_wawa_kalendarium_A151_0.indd 17

12/19/11 10:02 PM


MIASTO NOCĄ JEDYNE WYJŚCIE Electro – praska strona miasta DJ Szum DJ Avtomat VJ Monsieur TJFK start: 22.00 wstęp: 10 PLN KAMIENIOŁOMY Funk Joint Party Funk Joint Unlimited & Guests start: 22.00 wstęp: 5-10 PLN KLUBOJADALNIA EUFEMIA Ładna pogoda start: 21.00 wstęp: 5 PLN KLUBOKAWIARNIA CHWILA Pseudobilly Night Dog Ugly & Meet Jimmy start: 20.00 wstęp: 10 PLN KLUB PARK Dance pop start: 20.00 wstęp: 10-20 PLN LEMON CLUB Taneczny weekend start: 21.00 wstęp wolny LORELEI Lore Soul Myszon WtymSęk start: 21.00 wstęp wolny MANDALA Sznaps & Politura, czyli drapie mnie w gardle start: 22.00 wstęp: 5 PLN OPERA CLUB House Delicious DJ Malakai / Simon Drums Congas start: 21.00 PATRICK’S IRISH PUB Hellish Monday start: 21.00 wstęp wolny PLATINIUM Glam Side of the Night start: 20.00

PROGRESJA Mosh or Die! Rusted Brain Świniopas Terrordome Metaliator start: 18.00, wstęp: 5-13 PLN PROXIMA College Party DJ Majlo Majk start: 21.00 REEDYCJA KLUB Desire of Fire start: 21.00 wstęp wolny REGENERACJA Grajek Krawiec zszywa piosenki start: 21.00 wstęp wolny REMONT Dyskoteka na maksa! DJ Jay Paul start: 20.00 wstęp: 8-18 PLN STODOŁA Oldschool Fest Warszawa 2012 The Analogs Deadline Bulbulators Vienio & Way Side Crew start: 18.00 wstęp: 39-45 PLN TAWERNA GNIAZDO PIRATÓW Porto Band start: 21.00 THE EVE The Eve live DJ Bartezz Tomasz Panek start: 21.00 UNDERGROUND MUSIC CAFE Blackground Beat DJ Paweł Bobrowski start: 22.00 wstęp: 15 PLN URBAN GARDEN Asfalt & UG prezentują: Medium po koncercie after party start: 20.00 ZNAJOMI ZNAJOMYCH Get Back to Funk Funky Boar / Little Mike start: 21.00

ZWIĄŻMNIE Booty Fruity Boys start: 21.00 wstęp: 5-10 PLN

29.01 NIEDZIELA FONOBAR Psychotic Fire / Rewolta / Drops start: 20.00 wstęp: 10 PLN IN DECKS MUSIC CLUB Louder Than Hell start: 19.30 wstęp wolny KLUBOKAWIARNIA CHWILA Książkobranie Filmobranie Muzykobranie start: 15.00 wstęp wolny Chwila grozy – Horror Movie Night start: 18.00 KLUB PARK After party start: 20.00, wstęp: 5-10 PLN LEMON CLUB Weekendowe poprawiny start: 21.00 wstęp wolny MUZEUM PAŁAC W WILANOWIE Akcja Karmnik start: 09.00 wstęp wolny PATRICK’S IRISH PUB Zibi szanty start: 21.00, wstęp wolny REMONT Łowy na młode zespoły start: 20.00 STODOŁA Dubioza Kolektiv Senk Że Power of Trinity start: 20.00, wstęp: 35-42 PLN TAWERNA GNIAZDO PIRATÓW Magdalena Raczyńska i Artur Głowacki start: 20.00 UNDERGROUND MUSIC CAFE Celebrate Another Special Weekend DJ Yoora DJ Sin start: 22.00, wstęp wolny

Dubioza Kolektiv

BAŁKAŃSKI SZAŁ Jeśli nudzą was anglosaskie zaśpiewy i wyspiarskie gitary, a Gentleman był dla was powiewem muzycznej (nieco już zwietrzałej) świeżości, Dubioza Kolektiv to może być coś w sam raz dla was. Bośniacko-hercegowiński zespół słynie z żywiołowości podczas koncertów, a na koncie ma już sześć albumów, które wypełnia mieszanka reggae, ska, funku czy punku, z dubstepowymi wstawkami i nowoczesną elektroniką. Jeśli macie ochotę na bałkański szaleńczy sceniczny show, to wiecie, gdzie się udać. [wiech]

29.01 STODOŁA ul. Batorego 10 start: 20.00 – wstęp: 35-42 PLN www.stodola.pl

06-19_wawa_kalendarium_A151_0.indd 18

30.01 PONIEDZIAŁEK HARD ROCK CAFE Granie na żywo Projekt Warszawiak start: 21.00 wstęp: 28-42 PLN IN DECKS MUSIC CLUB Erasmus Party Freak Out Soundsystem start: 20.00 wstęp wolny KLUBOKAWIARNIA CHWILA PlanszuJemy start: 16.00 wstęp wolny KLUB PARK Super Hits Dance Night start: 20.00 wstęp: 5-10 PLN LEMON CLUB Magic Music Monday start: 21.00 wstęp wolny PATRICK’S IRISH PUB Bolo, dobry kolo start: 21.00 PROGRESJA Skull Fist & Steel Wing start: 19.00 wstęp: 35-50 PLN REMONT Piwny poniedziałek DJ Lexx start: 19.00 wstęp: 10-20 PLN TAWERNA GNIAZDO PIRATÓW Włodek Trzeci Dębski start: 21.00 wstęp wolny UNDERGROUND MUSIC CAFE Laboratorium muzyczne DJ Sunny start: 22.00 wstęp wolny

31.01 WTOREK HARD ROCK CAFE Pepsi Rocks! presents Bracia start: 21.00 wstęp: 32-42 PLN HYBRYDY Play for You start: 21.00 wstęp: 7 PLN IN DECKS MUSIC CLUB Balkan Balanga Dziewczynadilera start: 20.00 wstęp wolny KLUB PARK Muza lat 80. i 90. start: 20.00 wstęp: 10-20 PLN LEMON CLUB Zjazd studencki start: 21.00 wstęp wolny MANDALA Hauasy DJ Rastamaniek & goście start: 21.00 wstęp wolny PATRICK’S IRISH PUB Back Up start: 21.00 wstęp wolny REMONT Piwny wtorek Dyskoteka i karaoke DJ Jay Paul start: 19.00 wstęp: 10-20 PLN TAWERNA GNIAZDO PIRATÓW Fajer start: 21.00 UNDERGROUND MUSIC CAFE Moondeck & Yoora start: 22.00 wstęp wolny ZNAJOMI ZNAJOMYCH Wieczór z Pedro Almodóvarem start: 19.00 wstęp wolny

12/19/11 10:03 PM


ŚM E T S E J TU 1500 M² DO WYNAJĘCIA ul. Solec 18/20 ABSURD 228 ul. Puławska 228 AKADEMIA TAŃCA M&I SULEWSCY ul. Defilad 1 ANDRZEJ STUDZINSKI, BOLS SP. Z O.O. ul. Bobrowiecka 6 ARAMIS ul. Mangalia 3b ASPHALT BIKES ul. Leszczyńska 12 ATOS ul. Mangalia 1 BALSAM ul. Racławicka 99 BANK CLUB ul. Mazowiecka 14 BASTYLIA ul. Mokotowska 17 BIOSFERA al. Niepodległości 80 BIURO PROMOCJI MIASTA, PKIN pl. Defilad 1 CAFE 6/12 ul. Żurawia 6/12 CAFE ALMOND ul. Chmielna 27/31 CAFE BAR BLA BLA ul. Nowogrodzka 22 CAFE BAR LEMON ul. Sienkiewicza 6 CAFE KULTURALNA pl. Defilad 1 CAFE PAŃSKA ul. Pańska 99 CAFE ROCK’N’ROLL ul. Mokotowska 4/6 CAVA – ZŁOTE TARASY ul. Złota 59 CAVA ul. Nowy Świat 30 CDQ ul. Burakowska 12 CENTRUM POWITANIA W WARSZAWIE ul. Górskiego 3/17 CESARSKI PAŁAC ul. Senatorska 27 CHMIELNA ST. B&B ul. Smolna 14/6 CLUB GROTA ul. Broniewskiego 7 CLUB ROCK ul. Racławicka 99 COCO DE ORO ul. Potocka 14 COFFEE BAR ZAGADKA ul. Elektoralna 24 CONFASHION COCKTAIL BAR&RESTAURANT ul. Moliera 2/4 CSW ZAMEK UJAZDOWSKI ul. Jazdów 2 CZUŁY BARBARZYŃCA ul. Dobra 31 DEKADA ul. Grójecka 19/25 DOM KULTURY STOKŁOSY ul. Lachmana 5 DUO KLUB ul. KEN 18 EL POPO ul. Senatorska 27 ENKLUB ul. Żurawia 6/12 EVENTIM Al. Jerozolimskie 25 FABRYKA KOTŁÓW ul. Bema 65 FABRYKA TRZCINY ul. Otwocka 14 FELIX ul. Omulewska 24 FIKUMIKUCAFÉ ul. Zwycięzców 32 FILTRY CAFE ul. Niemcewicza 3 FOTOPLASTIKON ul. Jerozolimskie 51 GADKA SZMATKA ul. Mokotowska 27 GALERIA ENCEPENCE ul. Nowy Świat 60 GASTRONOMIA ROZRYWKOWA ul. Szpitalna 8 GRAND KREDENS ul. Jerozolimskie 111 GREEN COFFE ul.Bracka16 ul.Marszałkowska84/92 GREEN WAY ul. Marszałkowska 28

Y:

GYMNASION al. Armii Ludowej 26 ul. Puławska 427 HARENDA ul. Krakowskie Przedmieście 4/6 HEREZJA RESTAURANT GALERY CLUB ul. Chłodna 35/37 HETMAN ul. Kłopotowskiego 36 HIT ul. Kłopotowskiego 33 HOSTEL KROKODYL ul. Czapelska 24 HOSTEL TO TU ul. Krasiczyńska 8 HOTEL GARDEN VILLA ul. Dolna 42 HOTEL HILTON ul. Grzybowska 63 HOTEL SŁUŻEWIEC ul. Bokserska 36 HUNTER’S ul. Jasna 1 HYBRYDY ul. Złota 7/9 HYDROZAGADKA ul. 11 Listopada 22 IGUANA BAR ul. Zajączkowska 11 IMPERIAL TABACCO ul. Bitwy Warszawskiej 1920 7 INDEKS ul. Krakowskie Przedmieście 24 INSTYTUT CAFE ul. Jazdów 1 INSTYTUT DZIENNIKARSTWA UW ul. Nowy Świat 69 JAZZ BISTRO ul. Piękna 20 JAZZ BISTRO ul. Wałbrzyska 11 KARMA COFFEE pl. Zbawiciela KATEDRY JĘZYKÓW SPECJALISTYCZNYCH UW ul. Szturmowa 4 KAWIARNIA CZYTELNIKA ul. Wiejska 12 A KAWIARNIA FRAZA ul Mokotowska 16/20 KAWIARNIA I KSIĘGARNIA ul. Chłodna 25 KAWIARNIA KAFKA ul. Oboźna 3 MY’O’MY ul. Szpitalna 8 KAWIARNIA OGRODY ul. Mariensztat 21a KAWIARNIA PATEFON ul. Żubrowa 17 KAWIARNIA PRÓŻNA ul. Próżna 12 KAWKA ul. Koszykowa 30 KĘPA CAFE ul. Finlandzka 12a KINO ATLANTIC ul. Chmielna KINO LUNA ul. Marszałkowska 28 KINO MURANÓW ul. Andersa 1 KINO WISŁA pl. Wilsona 2a KINOTEKA pl. Defilad 1 KIOTO SUSHI ul. Kazimierzowska 43 KLINIKA ul. Racławicka 99 KLUB CHWILA ul. Ogrodowa 31/35 KLUB LORELEI ul. Widok 8 KLUB RADIO ROXY Z MIASTA ul. Chmielna 9a KLUBOKAWIARNIA GRAWITACJA ul. Browarna 6 KLUBOKAWIARNIA U ARTYSTÓW ul. Mazowiecka 11a KLUBOKAWIARNIA WINOWAJCA ul. Inżynierska 1 KOFIFI ul. Mierosławskiego 19 LABORATORIUM DRAMATU ul. Olesińska 21 LATAWIEC al. Armii Ludowej 12 LE MELANGE ul. Nowy Świat 22/28 LEŻAKI NIEFORMALNE MIEJSCE SPOTKAŃ ul. Piwna 48

06-19_wawa_kalendarium_A151_0.indd 19

LFX AGENCY SOUND LIGHT EVENT ul. Górczewska 30 LITERATKA ul. Krakowskie Przedmieście 87/89 LOCAL COFFE al. KEN 47/U9 LOST AND FOUND HOSTEL ul. Odolańska 42 ŁYSY PINGWIN ul. Ząbkowska 11 MAŁPI BIZNES ul. Marszałkowska 85 MANDALA ul. Emilii Plater 9/11 MEDUSA ul. Nowy Świat 26 MELTEMI ul. Opaczewska 43/1 MONO BAR ul. Mazowiecka 11a MUZA ul. Chmielna 9 MUZEUM SZTUKI NOWOCZESNEJ ul. Pańska 3 NESCAFE W CINEMA CITY ARKADIA al. Jana Pawła II 82 NESCAFE W CINEMA CITY MOKOTÓW ul. Wołoska 12 NEW WORLD ST. HOSTEL ul. Nowy Świat 27 NOBLE CONCIERGE SP Z O.O. ul. Domaniewska 39 NOVEKINO PRAHA ul. Jagiellońska 26 NOWY WSPANIAŁY ŚWIAT ul. Nowy Świat 63 NU JAZZ BISTRO ul. Żurawia 6/12 OCHOTA OFFICE PARK Al. Jerozolimskie 181 OCH-TEATR ul. Grójecka 65 OPIUM CLUB ul. Wierzbowa 9/11 ORCHIDEA ul. Szpitalna 3 ORIENTEXPRESS ul. Grochowska 56 ORKA FILM ul. Bukowińska 22 OSIR CAFE ul. Tamka 40 PAŃSTWOWE MUZEUM ETNOGRAFICZNE ul. Kredytowa 1 PARDON, TO TU pl. Grzybowski 12/14/16 PASTA NOVA ul. Kamionkowska 48a PATRICK'S IRISH PUB ul. Nowogrodzka 31 PIEKARNIA ul. Młocińska 11 PIXEL CLUB ul. Chmielna 35 PJWSTK ul. Koszykowa 86 PLAN B ul. Wyzwolenia 18 PLATINIUM CLUB ul. Fredry 6 PLATINUM RESIDENCE ul. Grzybowska 61/a902 PO DRUGIEJ STRONIE LUSTRA ul. Ząbkowska 5 PORTOS ul. Mangalia 3a POWIĘKSZENIE ul. Nowy Świat 27 PROGRAM III POLSKIEGO RADIA ul. Myśliwiecka 3/5/7 PROXIMA ul Żwirki i Wigury 99a QCHNIA ARTYSTYCZNA ul. Jazdów 2 QFAJKA ul. Śniadeckich 8 RED ONION ul. Burakowska 5/7 REGENERACJA ul. Puławska 61 SADYBA BEST MALL ul. Powsińska 31 SAGAFREDO ZANETTI ESPRES ul. Nowy Świat 34 SALSA LIBRE ul. Solec 38 SAME FUSY ul. Nowomiejska 10 SATURATOR ul. 11 Listopada 22 SEN PSZCZOŁY ul. Inżynierska 3 SHEESHA LOUNGE ul. Sienkiewicza 3

SIDE ONE ul. Chmielna 21 SPOŁECZNA WYŻSZA SZKOŁA PRZEDSIĘBIORCZOŚCI ul. Łucka 11 SPORTS BAR&RESTAURANT ul. Łazienkowska 3 STARCOM ul. Sobieskiego 104 STARLIGHT CAFE al. KEN 60 STOWARZYSZENIE KOMUNIKACJI MARKETINGOWEJ SAR ul. Łowicka 25 STODOŁA ul. Batorego 10 STREET RESTAURANT & CLUB, C.H. ARKADIA al. Jana Pawła II 82 SUNANTA ul. Krucza 16/22 SURF CLUB ul. Grochowska 324 SURF SPOT ul. Sienkiewicza 3 SZKOŁA WYŻSZA PSYCHOLOGII SPOŁECZNEJ ul. Chodakowska 19/31 SZLAFROK ul. Wierzbowa 9/11 SZPARKA pl. Trzech Krzyży 16a SZPILKA pl. Trzech Krzyży 18 TAMKA HOSTEL ul. Tamka 30 TAVERNA 10 ul. Racławicka 139 TEATR DRAMATYCZNY pl. Defilad 1 TEATR POLONIA ul. Marszałkowska 56 TEATR ROMA ul. Nowogrodzka 49 TEATR ROZMAITOŚCI ul. Marszałkowska 6 TEATR STARA PROCHOWNIA ul. Boleść 2 TEATR STUDIO pl. Defilad 1 TEL-AVIV ul. Poznańska 11 THE CORNER ul. Piękna 18 THE PICTURES ART BAR CAFE ul. Chmielna 26 TIME CAFE ul. Smolna 40 TUTU MUSIC BAR al. KEN 95 UNDERGROUND MUSIC CAFE ul. Marszałkowska 126/134 UNIWERSYTET MUZYCZNY ul. Okólnik 2 UW AUDYTORIUM MAXIMUM ul. Krakowskie Przedmieście W OPARACH ABSURDU ul. Ząbkowska 6 WARSZAWA POWIŚLE ul. Kruczkowskiego 3b WARSZAWSKA SZKOŁA REKLAMY ul. Szolc-Rogozińskiego 3 WYŻSZA SZKOŁA EKOLOGII I ZARZĄDZANIA ul. Rejtana 16 WYŻSZA SZKOŁA HUMANISTYCZNA ul. Bema 87 WYŻSZA SZKOŁA INFORMATYKI STOS. ul. Newelska 6 WYŻSZA SZKOŁA INFRASTRUKTURY ul. Rakowiecka 32 WYŻSZA SZKOŁA KOMUNIKOWANIA ul. Rydygiera 8 WYŻSZA SZKOŁA PEDAGOGICZNA TWP ul. Urbanistów 3 WYŻSZA SZKOŁA TURYSTYKI I HOTELARSTWA ul. 17 Styczna 32 WYŻSZA SZKOŁA ZARZĄDZANIA I FINANSÓW ul. Pawia 55 YERBA MATE ul. Koszykowa 70 ZACHĘTA NARODOWA GALERIA SZTUKI pl. Małachowskiego 1 ZIELNIK CAFE ul. Odyńca 15 ZIELONA GĘŚ al. Niepodległości 177 ZNOŚNA LEKKOŚĆ BYTU ul. Lubelska 30/32 ZWIĄŻ MNIE ul. 11 Listopada 22

12/19/11 10:03 PM


WYDARZENIA praca Vovy Vorotniowa

WYSTAWA WYSTAWA

Warszawa zatrzymana Warszawa się zmienia. Jedni z tego powodu zacierają ręce, inni rwą włosy z głowy – a artyści uwieczniają ją taką, jaką ją znamy i kochamy. Julia Staniszewska i Piotr Bekas sfotografowali okolice Portu Warszawskiego, który od 1927 do 1980 r. służył do przeładunku towarów (znany był wówczas pod nazwą Nowy Port). Jak to często u nas bywa, realizacja planów zagospodarowania tego miejsca mocno się opóźniała i dopiero w najbliższym czasie rozpocznie się tu budowa nowej inwestycji, która zmieni ten zakątek Warszawy w ultranowoczesną dzielnicę z apartamentowcami, sklepami i (chociaż tyle) parkiem. Fotografowie uwiecznili więc klimat i życie tej miejscówki tuż przed przemianą. [oz]

do 04.02

Ukraiński post[v]andalizm Jeśli spóźniliście się na zamykający Elevatory spacer po Pradze śladami realizacji powstałych w ramach tego wydarzenia, możecie jeszcze pójść do V9, czyli autorskiego domu kultury tworzonego przez vlep[v]net. Zobaczycie tam wystawę ukraińskiego malarza i muralisty Vovy Vorotniowa, nawiązującą do muralu na ul. Wołomińskiej 54. Wystawa opowiada o „śladzie – śladzie malarskiego narzędzia, ale także śladzie po innych stanach rzeczywistości, który trwa i świadczy o nich, choć nie komunikuje nic na ich temat”. Brzmi tajemniczo, trzeba to zobaczyć! [dub]

do 25.01 V9

ul. Hoża 9 www.V9.bzzz.net

STARA KORDEGARDA – ŁAZIENKI KRÓLEWSKIE

ul. Agrykoli 1 wstęp wolny www.e.org.pl

AKCJA

Więcej żyć niż kot To już 11. edycja największej miejskiej imprezy ciuchowej. Wszystko zaczęło się od spontanicznej akcji grupy przyjaciółek w praskim Winowajcy i przerodziło się w event, dla którego – ze względu na zainteresowanie – coraz trudniej znaleźć lokalizację. Dzięki Oli, Teresie i Kasi warszawiacy zrozumieli, że ubranie może mieć więcej żyć niż Kot Fritz, a przepełniona szafa wcale nie musi łapać oddechu tylko raz na kilka lat. Przygotujcie się zatem na noworoczny remanent i 21 stycznia uderzajcie do 1500 m². Poza obowiązkową wymianą łachów i wszelkich gadżetów czekają na was bufet, stoiska z designerskim rękodziełem oraz tematyczna niespodzianka, która od kilku edycji jest stałym elementem zabawy. Torby w dłoń! [mk]

20-21_wawa_wydarzenia_A151_0.indd 20

AKCJA

Och, My! Święto jedzenia! Takie imprezy lubimy najbardziej... My’O’My już od roku karmi nas pysznościami, więc aby uczcić pierwszą rocznicę, nakarmi nas jeszcze bardziej. Impreza urodzinowa będzie jednocześnie pierwszą zimową edycją Urban Picnicu: w ciągu dnia święto jedzenia i znany już nam leniwy targ P różności, a wieczorem zagrają zaprzyjaźnieni z My'O’My didżeje. [wiech]

21.01

28.01

1500 M² DO WYNAJĘCIA

1500 M² DO WYNAJĘCIA

ul. Solec 18 start: 12.00 – wstęp: 8 PLN www.uwolnijlacha.blogspot.com

ul. Solec 18 start: 12.00 wstęp: 10 PLN

12/20/11 2:41 PM


Arco de la Victoria, Madryt, 1991

SREBRNY EKRAN WYSTAWA

W domenie publicznej Wystawa „Sztuka domeny publicznej” prezentuje dokumentację fotograficzną i filmową z działań artystycznych Krzysztofa Wodiczki. Seria zdjęć przedstawia kilkadziesiąt projekcji, począwszy od realizowanych w latach 80. przy użyciu slajdów po monumentalne pokazy zewnętrzne, w których od drugiej połowy lat 90. artysta używał technik wideo, ożywiając publiczne budowle i pomniki obrazami lub głosami bezdomnych, imigrantów, ofiar przemocy, weteranów wojennych, mniejszości spychanych na margines życia publicznego. Twórca stawiał pytanie: „Co możemy uczynić, by przestrzeń publiczna rzeczywiście stała się publiczna?” – a teraz udziela odpowiedzi. [dub]

WYDA RZENI A

kadr z filmu „Code Blue” Urszuli Antoniak

Ruchome Horyzonty Festiwal Nowe Horyzonty będzie miał swój ciąg dalszy w kilkunastu miastach Polski. Pokazy najciekawszych filmów dolnośląskiej imprezy zostaną zorganizowane m.in. w Warszawie, Krakowie, Poznaniu i we Wrocławiu. A jest co oglądać. Wśród ośmiu wyselekcjonowanych tytułów wyróżnia się „Nagroda” w reżyserii Pauli Markovitch – za zdjęcia do tego filmu polski operator Wojciech Staroń otrzymał Srebrnego Niedźwiedzia na zeszłorocznym Berlinale. Poza tym obejrzymy utrzymany w mrocznej atmosferze obraz „Koń turyński” węgierskiego twórcy Béli Tarra; „piękną, frustrującą i do bólu szczerą psychoterapię”, czyli „Arirang” Koreańczyka Kim Ki-duka i „Code Blue”, kolejny film polskiej reżyserki pracującej za granicą, Urszuli Antoniak. [włodek]

praca Siergieja Maksymiszyna

WYSTAWA

Kultura zamiast piwa Choć „Aktivist” woli pić drinka z palemką (a ostatnio bardziej piwo w Małym Piwie) niż dyskutować o polityce, to czasem zamiast imprezować trzeba się ukulturalnić. Idealną okazją, by to zrobić, będzie czwarty Festiwal Fotodokumentu ukazujący współczesną Rosję. 20 lat po rozpadzie Związku Radzieckiego tak naprawdę niewiele wiemy o tym kraju. Czy coś nas jeszcze łączy, czy wszystko już dzieli? Odpowiedź na to pytanie znajdziemy, oglądając zdjęcia Rosji zrobione przez Siergieja Maksymiszyna i Igora Mukhina oraz fotografie Polski autorstwa Mariusza Foreckiego i Stepana Rudika. [oz]

do 31.01

06-12.01

FUNDACJA PROFILE

KINO MURANÓW

GALERIA WYSOKICH NAPIĘĆ (SWPS)

ul. Hoża 41/22 www.fundacjaprofile.pl

ul. Andersa 1 www.nowehoryzonty.pl

ul. Chodakowska 19/31 www.2pir.pl

20-21_wawa_wydarzenia_A151_0.indd 21

16.01-19.03

12/19/11 10:00 PM


RED ONION

Towarzystwo zobowiązuje

Foto: pani Krystyna

Foto: materiały promocyjne

Obok kawiarni Wedla i salonu Vespy na Szpitalnej, w podwórzu 120-letniej kamienicy należącej niegdyś do Wedla, powstał 350-metrowy concept store Red Onion, znany już warszawiakom z filii przy Burakowskiej. Oprócz masy nietuzinkowych gadżetów, zaskakujących akcesoriów i designerskich mebli, kolekcjonerskich albumów i płyt muzycznych jest tu coś jeszcze – część kawiarniana w kształcie sporej wnęki ukrytej między regałami. Znajdziemy w niej ladę z domowymi wypiekami (dobra włoska tarta z ziołami, pomidorami i serem na słono) i masą finezyjnie zapakowanych czekoladek (kotki, pieski, autka w kolorowych sreberkach) prosto z Wysp. Co więcej, jest tu wielki drewniany stół, na którym można się wygodnie rozłożyć z zakupami i jeszcze raz wszystko obejrzeć, przemyśleć i ewentualnie zamienić. Fanów angielskich klimatów kolorami, smakami i zapachami będą kusić herbaty, słodycze i cała masa innych pyszności. [Bartosz Badowski] ul. Szpitalna 8a tel. 22 826 00 08 pon.-sob. 09.00-20.00 ndz. 09.00-18.00 www.redonion.pl

ŚRÓDMIEJSKA

Odzyskajmy Marszałkowską Ulica Marszałkowska to dość specyficzne miejsce na imprezowo-knajpianej mapie miasta. Świetna lokalizacja wbrew pozorom często przeszkadza w prowadzeniu tego typu biznesu, bezlitośnie wycinając mniejszych graczy. Jakiś czas temu pomiędzy pl. Konstytucji a Centrum ze świeczką można było szukać lokalu, o który warto byłoby zahaczyć podczas miejskich eskapad. Szansę na zmianę tego stanu rzeczy daje Śródmiejska. Pomimo logotypu nawiązującego do warszawskiej tradycji oraz rządku alkoholi za barem nowy projekt właścicieli nieodżałowanej Pruderii i działającego z powodzeniem Coco de Oro kusi innymi atrakcjami. Z założenia ma być to „klubokawiarnia i sklep z ciekawymi przedmiotami”. Na pierwszy plan wybija się jednak menu złożone głównie ze specjałów kuchni wschodniej, od Indii po Malezję. Na śniadania kanapki z chlebem puri, a od południa obiady. Właściciele zarzekają się, że codziennie przygotowywane będą inne przysmaki kuchni lankijskiej (cena zawsze 22 PLN). Do tego zestaw kaw o bardzo nietypowych smakach i... już wiecie, gdzie można znaleźć wytchnienie podczas wycieczki do Centrum. Na ten spacer możecie nawet zabrać ulubionego czworonoga – w Śródmiejskiej futrzani kumple są mile widziani. Poza atrakcjami dla podniebienia na gości czekają też customowe produkty lokalnych artystów. Papierowe lampy, bransoletki czy przepiękne „nerki”, które sprawią, że zechcecie zmienić posiadaną od małego torebkę z napisem „Game Boy”, to tylko część propozycji lokalu przy Marszałkowskiej 66. Nasi rodzice i dziadkowie nie wyobrażali sobie miasta bez tej ulicy, nie bądźmy gorsi. [Michał Kropiński] ul. Marszałkowska 66 godziny otwarcia: pon.-pt. od 09.00 w weekendy od 12.00

MAŁE PIWO

Małe, wielkie piwo

Foto: Bajerski.org

Małe Piwo to niewielki, położony nieco na uboczu lokal, który ma jednak szansę stać się jednym z ważniejszych punktów na melanżowej mapie Warszawy. Małe Piwo to prawdziwy raj dla koneserów browaru. Nie tych, którzy piją piwo z sokiem lane z kija, ale dla tych, którzy cenią wyroby z małych browarów, często nietypowe, i lubią się nimi podelektować. Wybór jest potężny (doliczyliśmy się razem z właścicielami 64 gatunków) – znajdziemy tu wszystko – od porterów i stoutów przez lagery i jasne, aż do piw pszenicznych i smakowych (najlepiej naszym zdaniem wypadło grejpfrutowe, choć i czekoladowe znalazło amatorów). Barman i właściciel lokalu, nie dość że zaprzyjaźniony z redakcją „Aktivista”, to jeszcze jest chodzącą encyklopedią browarnictwa. Wie, jak smakują sprzedawane u niego piwa, i potrafi je świetnie dobrać do preferencji gości. Wyrazisty porter Black Boss zadowoli fanów goryczki (trzeba uważać, bo zwala z nóg – ma ponad 8% alkoholu), Pszekoźlak – amatorów piw pszenicznych, Rycerz – jasnych pełnych, a Podpiwek tych, którzy przyjechali samochodem. Warto przyjść większą grupą, bo wtedy można popróbować najróżniejszych chmielowych wynalazków. Za mały browar zapłacimy 8 PLN, za duży między 9 a 12. Na miejscu można także zamówić przekąski: wędzone kalmary, różne gatunki serów i ukraińskie sucharki, czyli tyle, ile trzeba do piwa. Jest szansa, że ulica Oleandrów stanie się niedługo samowystarczalna gastronomicznie – obok ma ruszyć całodobowe okienko z frytkami, do których będzie można wybrać jeden z 25 sosów! Jeśli będziecie chcieli spotkać redakcję „Akti” w komplecie – to prawdopodobnie właśnie tutaj wam się to uda! [Łukasz Chmielewski]

22-23_wawa_nowe miejsca_151_0.indd 22

ul. Oleandrów 4 godziny otwarcia: codziennie od 17.00 do ostatniego gościa Facebook.com/Malepiwko

12/20/11 2:42 PM


HERBA THEA

Na herbatkę Nietrunkowi nie mają w naszym mieście lekko. Z jednej strony „tu jest Polska, tu się pije”, z drugiej jednak chyba każdy z was miał kiedyś ochotę wybrać się dokądś, gdzie mógłby spróbować czegoś innego niż obowiązkowy zestaw drinków i piwo z kija. Nowo otwarta Herba Thea to pomysł nie tylko dla tych, którzy od procentów stronią, ale przede wszystkim dla każdego, kto w codziennym zgiełku poszukuje odrobiny spokoju. Lokal, schowany między blokami tuż przy metrze Dworzec Gdański, to idealne miejsce na wyciszenie. Pomimo sporych rozmiarów herbaciarnia nie przytłacza i nie traci nic z atmosfery kameralności. Przestrzeń urządzono w dość klasycznym jak na nasze czasy stylu „stare meble z mieszkania po babci”. Jeśli liczycie jednak, że koło waszego laptopa stanie obowiązkowa literatka z wrzątkiem i znana z reklam saszetka, to się mocno rozczarujecie. Właścicielka bardzo szczyci się tym, że wszystkie serwowane na miejscu herbaty są wyjątkowymi mieszankami, które powstają wyłącznie na bazie naturalnych składników. W czajniku możecie zatem znaleźć nie tylko listki pochodzące z Indii, ale również płatki kwiatów, przyprawy, a nawet całe kawałki owoców. O tym, jak ideowa jest to sprawa, przekona was rozmowa z obsługą, która o swojej pracy opowiada z pasją i wiedzą, jakiej raczej nie posiada Adam Małysz. Dla osób nierozumiejących herbacianej zajawki przygotowano inne atrakcje. Świeżo wyciskane soki (8 PLN), włoską czekoladę (10 PLN) czy spory zestaw konkurencyjnej kawy. Jeśli nie wyobrażacie sobie wyjścia na miasto bez obowiązkowego „procenta”, możecie skusić się na aromatyczne wino lub regionalne piwo. Przygotowano też całkiem spory wybór dań: od mniej zobowiązujących deserów (pyszna szarlotka z lodami – 10 PLN) po obiady. Wśród tych ostatnich króluje zupa-krem z soczewicy (9 PLN). Herba Thea to nie tylko pieszczoty podniebienia, ale i liczne imprezy tematyczne, lekcje angielskiego z zagraniczniakami czy stałe pokazy filmów. Jak mówi hasło na jednej ze ścian, „Make Tea not War”. [Michał Kropiński]

NOWE MIEJS CA

ul. Pokorna 2 godziny otwarcia: pon.-ndz. 09.00-22.00 www.facebook.com/herbathea

SŁONY

Ładne (miejsce) dla ładnych (ludzi)

ul. Piękna 11 tel. 22 629 03 64 godziny otwarcia: pon.-śr. 08.00-23.00 czw.-ndz. 08.00-03.00 www.slony.pl

22-23_wawa_nowe miejsca_151_0.indd 23

Foto: materiały promocyjne

Znudzony Krakowskim i Nowym, z przyjemnością odwiedziłem nowe miejsce na tyłach placu Konstytucji o słodkiej nazwie Słony. Eleganckie wnętrze, dobra muzyka, uśmiechnięci ludzie oraz miła obsługa płci męskiej tworzą luźną atmosferę, która wciąga. Krzesła i stoliki nie kłębią się zbyt gęsto, przestrzeń nie przytłacza rozmiarem, a zestaw beżu, czerni i pomarańczu jest doskonałym tłem do rozmowy. Do stand-up baru Słony można przyjść zjeść, wypić i porozmawiać z ludźmi, których widzi się po raz pierwszy. Ale i nie ostatni, o czym sam się przekonałem! Mała karta dań wcale nie jest skromna, a serwowane tu sznytki urzekają smakiem, kolorem i estetyką podania. Do tego grzane wino, choć można też wybrać inny napój w zależności od pory dnia i nocy: od jogurtu, przez herbatę Ronnefeldta, skończywszy na jednej z kaw. Albo poprosić o lampkę Schlumbergera jako aperitif (białe musujące wino o niesamowitym bukiecie i złocistym kolorze). To, co zasługuje na uwagę, to mnogość podawanych śniadań (które – uwaga – serwuje się w weekendy do godziny 16.00!): małe, duże, witalne, a i takie, które dumnie zwą się „Śniadaniem Carycy Magdaleny”. Jak smakują – sprawdźcie sami, poczynając od sznytki z makrelą. Rewelacja! [Bartosz Badowski]

12/20/11 2:42 PM


I L U Z S O K J E N D U R B W O MIAST

NTOMS A H P E H T / TO MOJE MIAS

oku rii Rookie R o g te a k w k Mare w Nocnych ó c w y b o d z i cówk wskie miejs a z s r a w e n czyli ulubio

Hey Joe Grzegorz (wokal, gitara): To jeden z moich ulubionych sklepów płytowych – mieści się na Złotej, za Relaxem. Przypomina korytarz w pociągu PKP, który jest tak wąski, że trzeba się przeciskać, by przejść, zwłaszcza gdy nie jest się jedynym klientem. Mają bardzo duży wybór winyli (zarówno płyt, jak i singli). Wprawdzie zdarza się, że zawyżają ceny, ale niektóre (głównie rzadkie wydania) są w podobnych, a czasem nawet niższych cenach niż za granicą.

ul. Łucka i betonowe nabrzeże Wisły Stanisław (perkusja, oprawa graficzna): Poza tym, że mi się zwyczajnie podobają, miejsca te są doskonałym obrazkiem ignorancji władz stolicy wobec rzeki. Są też jednym z tak niewielu prawdziwych (przedwojennych) zabytków. Lubię też synagogę.

wyścigi konne na Służewcu

Mosty na Wiśle Miguel (organy): Brzegi Wisły i okolice mostów to najbardziej egalitarne miejsca w Warszawie. Przychodzą tu różni ludzie – dziady, studenci, hipsterzy, dresiarze i artyści – po to, żeby wobec braku jakiejkolwiek odgórnej oferty kulturalnej w tej okolicy oddać się własnym pasjom, czyli czemuś pomiędzy tworzeniem dzieł sztuki a piciem piwa. Po Gdańskim świetnie jeździ się na rowerze, przy Poniatowskiego leży się na plaży z widokiem na ruiny dawnego mostu, pod Łazienkowskim ogląda się filmy albo gra we frisbee. Nie trafisz w lepsze miejsce, kiedy zabraknie ci czystych koszul i nie możesz się pojawić na pl. Zbawiciela.

Wyścigi konne na Służewcu Jakub (bas): To jeden z ostatnich wybudowanych przed wojną obiektów, zaprojektowany z wielkim rozmachem. Kilka lat temu, jeszcze przed remontem, cieć przekupiony flaszką pozwolił nam wejść tam w nocy. Wyposażenie lóż sprzed pół wieku, ten kształt – czułem się jak na Titanicu. A kiedy udało nam się włamać na dach, rozpoczął się pokaz fajerwerków, zorganizowany w ramach jakiejś firmowej imprezy odbywającej się po sąsiedzku.

anacha

bazar B

Foto: Sonia Szostak

Bazar na Banacha Maciek (manager): Brudny, zły i brzydki. Tak przynajmniej chcieliby przedstawiać bazar włodarze dzielnicy, którym u zbiegu ulic Banacha i Bitwy Warszawskiej 1920 Roku (ta nazwa!) marzy się schludny, reprezentacyjny blok typu „apartamentowiec” z uporządkowaną przestrzenią handlową na dole. Problem w tym, że w uporządkowanej przestrzeni handlowej nie będzie już miejsca dla pań, które zachęcają do przebierania w hałdach odzieżowych pereł, nie będzie stoisk oferujących egzotyczne owoce wycofane z supermarketów (ananasy tańsze niż śliwki, tylko na Banacha). Będą bank, apteka i pewnie coś na kształt obecnej Polnej. Wiadomo, miasto się zmienia. Ale wraz z odejściem Banacha zniknie kolejne warszawskie miejsce, które chciałbym pokazać znajomym z zagranicy – bo przecież nie zabiorę ich do H&M i Starbucksa.

most Pon

iatowskie

go

The Phantoms Od 2009 r. grają razem rock’n’rolla. Wydali kilka EP-ek, teraz szykują płytę i kręcą teledysk. Na wokalu i z gitarą: Grzegorz Wiernicki – dumny posiadacz drugiej, największej po Franciszku Walickim, kolekcji polskich płyt bigbitowych. Na drugiej gitarze Jakub Niezgoda – dumny posiadacz pocztówki dźwiękowej zatytułowanej „Nigdy nie mogę być zadowolony” zespołu The Rolling Stones. Na bębnach Stanisław Legus – dumny posiadacz jedynego w kraju zestawu perkusyjnego, który da się przewieźć rowerem. Skład uzupełnia Miguel Czartoryski – dumny posiadacz fajnie piszczącego syntezatora.

24_wawa_moje miasto_151_0.indd 24

12/19/11 9:11 PM


LSKA O P A Ł A /C Ń E Z C Y T S Kumka Olik

kadr z filmu „Code Blue”

RUCHOME HORYZONTY Festiwal Nowe Horyzonty będzie miał swój ciąg dalszy w kilkunastu miastach Polski. Pokazy najciekawszych filmów dolnośląskiej imprezy zostaną zorganizowane m.in. w Warszawie, Krakowie, Poznaniu i we Wrocławiu. A jest co oglądać. Wśród ośmiu wyselekcjonowanych tytułów wyróżnia się „Nagroda” w reżyserii Pauli Markovitch – za zdjęcia do tego filmu polski operator Wojciech Staroń otrzymał Srebrnego Niedźwiedzia na zeszłorocznym Berlinale. Poza tym obejrzymy utrzymany w mrocznej atmosferze obraz „Koń turyński” węgierskiego twórcy Béli Tarra; „piękną, frustrującą i do bólu szczerą psychoterapię”, czyli „Arirang” Koreańczyka Kim Ki-duka i „Code Blue”, kolejny film polskiej reżyserki pracującej za granicą, Urszuli Antoniak. Wypatrujcie objazdowego kina Nowych Horyzontów w swoim mieście. [włodek]

06-12.01

06-12.01

13-19.01

WARSZAWA KINO MURANÓW ul. Andersa 1

KRAKÓW KINO POD BARANAMI ul. Rynek Główny 27

POZNAŃ KINO MUZA ul. Św Marcina 30

20-26.01 WROCŁAW KINO HELIOS ul. Kazimierza Wielkiego 19a/21

ORKIESTRA Z POMPĄ Już po raz 20. – tym razem dla mam i wcześniaków – zagra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na zakup najnowocześniejszych urządzeń do ratowania życia maluchów oraz pomp insulinowych dla kobiet ciężarnych z cukrzycą. Tak jak zwykle zagra w całej Polsce i na różnych instrumentach: w Krakowie wystąpi m.in. Kumka Olik (Forty Kleparz, start o 18.00), w Poznaniu My Riot, donGURALesko, Hope, Brathanki (CK Zamek, start o 15.00), w Katowicach pod Spodkiem pojawi się Lao Che, Akurat, Lipali, Koniec Świata i Cała Góra Barwinków (start o 14.00). To tylko kilka z pomagających miast, więc jak zawsze możecie w ciemno wyjść na ulice, a na pewno natkniecie się na czerwone serce orkiestry. A że zima w tym roku łagodna, atmosfera już na starcie będzie gorąca. [wiech]

08.01 www.nowehoryzonty.pl

CAŁA POLSKA www.wosp.org.pl High Contrast

Ania Rusowicz

BIGBIT PÓŁ WIEKU PÓŹNIEJ Jeżeli czytacie „Aktivista”, jest duża szansa, że wasi rodzicie nosili dzwony i słuchali bigbitu – ktoś w końcu musiał was wychować na porządnych ludzi. Jeśli jednak nazwisko Franciszka Walickiego nic wam nie mówi, a Niemena kojarzycie tylko ze „Snu o Warszawie”, czas nadrobić zaległości i spotkać się z bigbitem twarzą w twarz. Na szczęście nie potrzeba do tego wehikułu czasu – córka Ady Rusowicz, wokalistki Niebiesko-Czarnych, idzie w ślady matki i niesie bigbit w Polskę. Choć zazwyczaj festiwalowe Opole staramy się omijać z daleka – a tam właśnie zabłysła pierwszym blaskiem gwiazda Ani – to postanowiliśmy przyjrzeć jej się bliżej podczas listopadowych stołecznych targów muzycznych Co Jest Grane. I wam też radzimy to zrobić przy najbliższej okazji, czyli już w połowie stycznia! [wiech]

TAKE ME TO THE HOSPITAL Co nowego można napisać o Hospital Records? Na pewno nie jest to najważniejsza wytwórnia w historii drum’n’bassowych rollerów. Dowodzone przez złotozębego weterana Metalheadz czy wspomagane sławą Roniego Size’a V Recordings nigdy jednak nie zyskały takiej popularności, jak londyński szpital dla połamanych rytmów. 15. rocznicę wydania pierwszego singla z charakterystycznym logo wychowankowie Tony'ego Colemana będą świętować m.in. w Katowicach. Roztańczone oblicze bębniarsko-basowych brzmień, podszyte soulowym feelingiem i funkową motoryką, zaprezentuje prawdziwy dream team: High Contrast, Netsky, Blokhe4d, B-Complex i Stamina MC, a w rozkręcaniu imprezy wspomoże ich pierwszy panczur d’n’b, John B. Jak przystało na elektroniczną imprezę A.D. 2012, w przestrzeniach Galerii Szyb Wilson nie zabraknie również dubstepu. Na przekór aktualnym trendom i chwytliwości skrillexowych szlagierów basowe środowisko reprezentować będą Joker (bardziej finezyjny w swoich flirtach z popem) oraz przedstawiciele „starego” pokolenia – Youngsta i Hatcha. [fika]

14.01 14.01 WROCŁAW FIRLEJ ul. Grabiszyńska 56 start: 19.00 – wstęp: 25-40 PLN www.firlej.wroc.pl

01-08_calapolska_A151_0.indd 1

KATOWICE GALERIA SZYB WILSON ul. Oswobodzenia 1 wstęp: 88-99 PLN www.letitroll.pl

12/16/11 7:53 PM


MIASTO NOCĄ

STYCZEŃ

ups?! a gdzie reszta imprez? pełne kalendarium na www.aktivist.pl

patronaty

Low-Cut

Foto: Tomasz Pohl

Alex Carlin

CHŁOPCY ZDECYDOWALI

Foto Anna Wergelius

…i w miejsce Let the Boy Decide utworzyli kolejny zespół. Nazwali go Low-Cut, zaprosili do współpracy nowego wokalistę, przearanżowali stare numery i napisali sporo nowych – tyle, by wystarczyło na płytę. „LTBD” ukazała się jesienią i pchnęła formację w trasę po Polsce. Choć Low-Cut to nowa nazwa na polskiej scenie alternatywnej, jego członkowie mają spore koncertowe doświadczenie (w tym występy na Offie i Open’erze), można więc bez obaw przed skuchą wybrać się na ich gig. Jeśli na żywo uda im się zachować bardzo przyjemne, ciepłe brzmienie, jakim wyróżniają się ich nagrania, będzie to na pewno udany wieczór. [wiech]

15.01 DZIWNY JEST TEN PAN Alex Carlin to urodzony w Nowym Jorku gitarzysta, wokalista, pianista i perkusista, działający przez długi czas w Kalifornii, a od sześciu lat mieszkający w Krakowie. Frontman punkowego Rut Host, z którym zwiedził USA, całą Europę, a także większą część Rosji, w tym Syberię. Jednocześnie songwriter Gienka Loski i krupówkowy grajek za „co łaska”. Punkowy żywot sprowadził go na manowce polskich miast, gdzie od kilku lat występuje z różnymi projektami muzycznymi. W styczniu da serię koncertów jako Duel – razem z pochodzącym z Barbadosu brytyjskim perkusistą Atmą Anurem (któremu zdarzyło się ponoć wystąpić u boku samego Davida Bowie). Sami więc widzicie, że szykuje się przedziwna mieszanka. [wiech]

13.01

21.01

KATOWICE OLD TIMERS GARAGE ul. Gen. Jankego 132 wstęp: 30 PLN

WROCŁAW OD ZMIERZCHU DO ŚWITU ul. Krupnicza 15 start: 21.00

POZNAŃ MESKALINA ul. Stary Rynek 6 start: 20.00 wstęp wolny

www.low-cut.bandcamp.com

The Australian Pink Floyd Show

www.alexrock.prv.pl

GŁOWĄ W MUR OBYCZAJOWOŚCI

Foto: James Howard

„(…) przyjaźń, bliskość, inne wartości między nami niech zapanują, słowem – spierdalaj z mojego łóżka i mi o pięknych oczach nie mów” – to fragment głośnej powieści „Lubiewo” Michała Witkowskiego. Spektakl na jej podstawie będzie można zobaczyć w styczniu w Teatrze Współczesnym we Wrocławiu. Książkę okrzyknięto pierwszą polską powieścią ciotowską i gejowskim „Dekameronem”. To gorzka, smutna, a zarazem niezwykle ironiczna opowieść o parze starzejących się homoseksualistów, którzy zagubili sens życia. Premierze „Lubiewa” towarzyszyły liczne kontrowersje, nie obyło się bez nich również w teatrze. W krakowskim spektaklu musieli zagrać wrocławscy aktorzy, ponieważ ci z miasta Smoka Wawelskiego odmówili wyjścia na scenę. „Walnęliśmy głową w mur obyczajowości” – mówił kilka tygodni temu Piotr Sieklucki, reżyser przedstawienia. Na szczęście Edward Kalisz i Paweł Sankiewicz zgodzili się zagrać i to właśnie ich zobaczymy we Wrocławiu. [włodek]

01-08_calapolska_A151_0.indd 2

17-19.01 WROCŁAW TEATR WSPÓŁCZESNY ul. Rzeźnicza 12 start: 20.00 – wstęp: 45-50 PLN www.wteatrw.pl

AUSSIE FLOYD Trzeba bardzo kochać jakiś zespół, żeby przez ponad 20 lat oddawać mu hołd. Choć w przypadku The Australian Pink Floyd Show miłość nie jest jedynym motywem – w końcu na ich pinkfloydowy show przychodzą miliony ludzi. W styczniu zespół grający covery legendarnej grupy (ale stawiający sobie również za cel odtworzenie ich oryginalnego nastroju) ponownie zawita do Polski – tym razem na cztery koncert, podczas których zostanie zaprezentowany nowy, przekrojowy program „Exposed in the Light”. Członkowie TAPFS na razie utrzymują w tajemnicy wszystkie niespodzianki, ale jak dotąd nigdy nie zawiedli swoich (???) fanów. Zresztą sam David Gilmour zaprosił ich, by wystąpili na jego 50. urodzinach. Coś w tym więc musi być! [wiech] 

19.01

20.01

21.01

WROCŁAW HALA STULECIA ul. Wystawowa 1 wstęp: 110-450 PLN 

POZNAŃ  HALA WIDOWISKOWO-SPORTOWA ARENA ul. Wyspiańskiego 33 start: 20.00 wstęp: 110-250 PLN

WARSZAWA TORWAR ul. Łazienkowska 6a start: 20.00 wstęp: 140-400 PLN

22.01 KATOWICE SPODEK ul. Korfantego 35 start: 20.00 wstęp: 110-375 PLN   

www.metalmind.pl

12/16/11 7:54 PM


07_A151.indd 1

12/21/11 2:39 PM


MIASTO NOCĄ

STYCZEŃ

ups?! a gdzie reszta imprez? pełne kalendarium na www.aktivist.pl

patronaty

Fallout

ŁEZKA SIĘ W OKU KRĘCI 21 stycznia 2011 r. odbyła się impreza Next Level, zwiastująca nowy rozdział w działalności kolektywu Ictus.pl: wydawanie i promocję artystów niesłusznie pozostających w cieniu. Przyszła pora, by podsumować miniony rok i dobrze rozpocząć kolejny, dlatego Ictus.pl wyprawia urodziny, na których wystąpi większość artystów związanych z labelem: będą live acty w wykonaniu Goerserra, Kacpra Grzanki i Klonów, będzie gromada MCs, będą wizualki, DJ-e i producenci. Planowane są też dodatkowe atrakcje-niespodzianki. Muzyka oczywiście głęboko basowa – future rootz w natarciu! [dub]

SAMOOBSŁUGOWE MUZEUM To tytuł instalacji Patrycji Mastej, artystki nagrodzonej trzy lata temu przez „Gazetę Wyborczą” za współautorstwo Interaktywnego Placu Zabaw. Samoobsługowe Muzeum to „instalacja do budowania światów”. O co chodzi? Najlepiej wytłumaczą to sami organizatorzy: „Na panoramicznej powierzchni (o szerokości 32 m) rozmieszczone są setki fotograficznych cytatów z otaczającej nas rzeczywistości – setki elementów obrazu. Każdy z nich jest ruchomy i może zostać przeklejony z miejsca na miejsce. Przemieszczając części kolażu, możemy utworzyć niezliczoną ilość wizualnych kompozycji. Ten wielkoformatowy interaktywny obraz jest przeznaczony dla wszystkich. Może być kreowany przez każdego gościa odwiedzającego Muzeum Współczesne we Wrocławiu. Manipulowanie olbrzymim kolażem może mieć charakter nieskrępowanej zabawy, ale jednocześnie zmusza do refleksji nad strukturą dzieła wizualnego, nad istotą obrazu”. Oprócz instalacji tego dnia zaprezentowany zostanie także nowy numer Rity Baum, „Rita Kids”. [dub]

20.01

20.01

POZNAŃ 8 BITÓW ul. Garbary 72 start: 22.00 www.ictus.pl

WROCŁAW MUZEUM WSPÓŁCZESNE pl. Strzegomski 2a start: 18.00 – wstęp wolny www.muzeumwspolczesne.pl

The Phantoms

Foto: Janek Zamoyski

Baliśmy się już, że jedna z największych wokalistek w historii polskiej muzyki zasiedzi się w fotelu jury i trudno będzie ją wyciągnąć na scenę. Na szczęście Kora nie zmarnowała tego czasu, nagrała płytę i wyrusza w trasę promującą krążek „Ping Pong”. Pięć lat temu Kora podjęła bardzo odważną decyzję: rozstała się ze swoim kompozytorem, byłym mężem i liderem zespołu Maanam – Markiem Jackowskim. Znalazła jednak nowych muzyków i nagrała dziesięć piosenek. Gitary elektryczne plus jej głos, na którym nigdy się nie zawiedliśmy. Idziemy bez obaw! [włodek]

DOMOWY ROCK’N’ROLL Na przedmieściach Łodzi – w Warszawie – gra się rock’n’rolla. Najlepsze stołeczne gitary przyjeżdżają wreszcie na Piotrkowską do DOM-u, żeby rozprawić się z wizerunkiem plastikowego miasta opętanego przez hałas i dysko. The Phantoms, cały czas świętując po otrzymaniu od nas Nocnego Marka w kategorii Rookie Roku, odwiedzą Łódź w przerwie między nagrywaniem nowego singla, kręceniem pierwszego teledysku i robieniem złych uczynków. Stołeczną formację wesprze obiecujący damsko-męski duet Teenagers, który hałasu potrafi zrobić za pięciu, ale wstydzi się bisować. Po koncertach rock’n’rollowe after party z tańcami do rana albo może do południa, jeśli starczy sił. Płyty będzie puszczał pan DOM-u, czyli Kuba Wandachowicz oraz sami The Phantoms (jak tylko uzupełnią płyny w organizmach po koncercie). To będzie najlepszy Dzień Babci w waszym życiu. [dub]

POZNAŃ HALA KS POSNANIA ul. Słowiańska 78 start: 19.00 – wstęp: 45-52 PLN

21.01

SOPOT PICK & ROLL ul. Zamkowa Góra 3-5

ŁÓDŹ DOM ul. Piotrkowska 138/140 wstęp: 15 PLN

20.01

28.01

www.kora.org.pll

01-08_calapolska_A151_0.indd 4

12/16/11 7:54 PM


Znak_A151.indd 1

12/21/11 3:26 PM


MIASTO NOCĄ

STYCZEŃ

ups?! a gdzie reszta imprez? pełne kalendarium na www.aktivist.pl

patronaty

Hunter

NABITY W BAŃKĘ James Harries, folkowy artysta z Wielkiej Brytanii, w Polsce znany jest głównie dzięki niemieckiej telefonii komórkowej. Muzyk został wtłoczony przez niewidzialną rękę rynku w mydlaną bańkę, tak jak kiedyś José González w kolorową piłeczkę. Ale czas to zmienić. W styczniu Harries wyrusza w potężną trasę po naszym kraju. Oprócz Poznania czy Łodzi odwiedzi też mniejsze miejscowości, m.in.: Oborniki Śląskie, Puszczykowo, Złotów. „The Rolling Stone” napisał, że ma złoty głos, „Sunday Express”, że jest zadziwiający, a „Observer Music”, że robi rzeczy wykwintne. Ciekawe, co wy powiecie po jednym z jego koncertów. Najpierw jednak warto się przygotować i przesłuchać chociażby jedną z sześciu płyt, jakie ma w swoim dorobku. To przyjemne granie z pogranicza folku, alt country i bluesa zasługuje na waszą uwagę. [bania]

WSTAWAJ, COVAN Takiego zmasowanego ataku zespołów polskiej sceny rock-metalowej w ramach jednej akcji dawno nie było. I to akcji charytatywnej! Już cztery lata minęły od tragicznego wypadku samochodowego, w wyniku którego zginął perkusista grupy Decapitated, Witold Kiełtyka, zaś wokalista Adrian „Covan” Kowanek doznał porażenia czterokończynowego. Aby wspomóc kolegę w ciężkiej i kosztownej rehabilitacji, metalowa brać zorganizowała trasę koncertową, podczas której zagrają łącznie 33 zespoły, w tym Decapitated, Virgin Snatch, Frontside czy Hunter. Podczas gigów ruszy aukcja, na której fani będą mogli wylicytować prawdziwe rarytasy wystawione przez idoli – pieniądze zostaną przekazane dla rodziny Covana. Trzymamy kciuki! [ant]

21.01

23.01

25.01

WARSZAWA PROGRESJA ul. Kaliskiego 15a start: 17.30 – wstęp: 30 PLN

GDYNIA UCHO ul. św. Piotra 2 start: 17.30 – wstęp: 30 PLN

POZNAŃ POD MINOGĄ ul. Nowowiejskiego 8 start: 18.30 – wstęp: 30 PLN

26.01

28.01

WROCŁAW MADNESS ul. Hubska 6 start: 18.30 – wstęp: 30 PLN

KRAKÓW KWADRAT ul. Skarżyńskiego 1 start: 18.30 – wstęp: 30 PLN

23.01

26.01

POZNAŃ MESKALINA Stary Rynek 6 start: 20.00

KRAKÓW KOLANKO NO 6 ul. Józefa 17 start: 20.00

27.01 ŁÓDŹ PUB LUMUMBOWO ul. Piotrkowska 53 James Harries

www.creative-music.pl

Bloodgroup

11 LAT SZALEŃSTWA W życiu każdego nieźle prosperującego klubu przychodzi ten moment – dzień (a właściwie noc), kiedy wszyscy na co dzień (a właściwie co wieczór) pracujący w pocie czoła na jego świetność (jakkolwiek rozumianą) mają swoje święto. Mogą – nadal pracując – bawić się i pić w poczuciu, że cała sala pije ich zdrowie. Uwaga, bywalcy wrocławskiego klubu Madness – idźcie, świętujcie i sprawcie, żeby wszyscy pracujący przez ostatnie lata na waszą dobrą zabawę poczuli, że było warto. Zwłaszcza że to także wasze święto! Wieczór wspominków i życzeń urozmaicą zaprzyjaźnione od lat z klubem zespoły Nonsens i Złodzieje Głów. Będą też didżeje rezydenci oraz niespodzianka! My życzymy kolejnych 11 lat – w kapryśnym klubowym światku zmieniających się mód taki wynik to nie lada osiągnięcie! [wiech]

27.01 WROCŁAW MADNESS ul. Hubska 6 start: 19.00 – wstęp: 15 PLN www.madness.wroclaw.pl

01-08_calapolska_A151_0.indd 6

BYĆ JAK THE XX Bloodgroup przyjeżdża do Polski i ta informacja powinna zelektryzować wszystkich, którzy śledzą najnowsze trendy. Alternatywna muzyka, będąca wypadkową leniwej elektroniki, synth popu i subtelnego electro, trafia zarówno do wymagającego słuchacza, jak i bywalca klubu (oba pojęcia oczywiście się nie wykluczają). Czyli coś jak „Heartbeats” i „Crystalized”, tyle że z Islandii. A tam w hierarchii stoją już bardzo wysoko – otrzymują prestiżowe nagrody i zbierają gratulacje za swój drugi album „Dry Land”. Echo ich talentu zawędrowało też do Danii, gdzie popisali się świetnym występem na Roskilde. W Polsce zagrają cztery koncerty – miejmy nadzieję, równie dobre. [bania]

22.01

23.01

24.01

WARSZAWA POWIĘKSZENIE ul. Nowy Świat 27 start: 22.00 – wstęp: 29-35 PLN

KRAKÓW FORTY KLEPARZ ul. Kamienna 2/4 start: 20.00 – wstęp: 30-40 PLN

WROCŁAW PUZZLE ul. Przejście Garncarskie 2 start: 20.00 – wstęp: 20-30 PLN

25.01 POZNAŃ BLUE NOTE ul. Kościuszki 76/78 start: 20.00 – wstęp: 29-35 PLN

www.pwevents.pl

12/16/11 7:55 PM


ups?! a gdzie reszta imprez? pełne kalendarium na www.aktivist.pl

STYCZEŃ patronaty

OKRĄGŁY ROCZEK Pierwsze wydawnictwo New Moon Recordings – polskiego niezależnego labelu skupiającego się na muzyce elektronicznej z pogranicza dubstepu, IDM, dubtechno, dub czy drum’n’bassu – ukazało się w styczniu 2011 r. Znalazły się na nim produkcje Thinka z udziałem Noviki oraz remiks Jacka Sparrowa z brytyjskiej wytwórni Tectonic. Minął rok, label przetrwał, ma ambitne plany na przyszłość, więc czas to uczcić. Na urodzinowej imprezie zagrają Versa, Think, Hatti Vatti, Reza i Mack. [wiech]

28.01 GDAŃSK BUFFET ul. Doki 1 start: 22.00 – wstęp: 15 PLN www.newmoonrec.com

Nie tak dawno, bo pod koniec lipca, zagrali w katowickim Spodku. To była pierwsza okazja do ujrzenia grupy na żywo po poważnej roszadzie personalnej – jesienią ubiegłego roku opuścił ją charyzmatyczny perkusista Mike Portnoy, jeden z jej założycieli. Dream Theater – bo o tym zespole mowa – szybko znalazł zastępstwo w osobie Mike’a Manginiego, by wraz z nim wydać nowy studyjny album zatytułowany „A Dramatic Turn of Events” i ruszyć w trasę. Czeka na was w Poznaniu. [wiech]

29.01 POZNAŃ HALA WIDOWISKOWO-SPORTOWA ARENA ul. Wyspiańskiego 33 start: 20.00 – wstęp: 140-400 PLN www.rockserwis.pl

STACJA WROCŁAW-JAMAJKA Najpierw Luciano i Iriepathie, a teraz Turbulence i Black Prophet. Organizatorzy Wroclove Reggae Station, dbając o wysoki poziom imprezy, zapraszają tylko najlepszych. Turbulence to niemal klasyk dancehallu i autor ponad 20 płyt, który równie dobrze czuje się w r’n’b i w hip-hopie. Z kolei Black Prophet najlepiej odnajduje się w roots reggae i swojej rodzinnej Ghanie, gdzie uchodzi za prawdziwego bojownika walczącego z biedą i niesprawiedliwością. Muzycy wspólnie ruszyli w europejską trasę koncertową, ale tylko raz zahaczą o Polskę. Dlatego tym bardziej 1 lutego warto stawić się w Alibi i rozpuścić dredy. Na drugą edycję Wroclove Reggae Station przyszło nam czekać aż pół roku, ale, jak widać, cierpliwość się opłaciła i tą zimową porą ogrzeje nas moc Jah. Bless! [bania]

01.02 WROCŁAW ALIBI ul. Grunwaldzka 67 start: 20.00 – wstęp: 29-40 PLN www.wrockfest.pl Black Prophet

01-08_calapolska_A151_0.indd 7

12/16/11 7:55 PM


MIASTO NOCĄ

STYCZEŃ Patrick Wolf

patronaty

TU JESTEŚMY: GDAŃSK AUTSAJDER ul. Do Studzienki 34a BIURO GDAŃSK EUROPEJSKA STOLICA KULTURY ul. Długi Targ 39/40 BUFFET KLUB ul. Doki 1/145b CAFE ABSINTHE ul. św. Ducha 2 CAFE SZAFA ul. Podmurze 2 ELITA PUB&CLUB ul. Lektykarska 3 GDAŃSKA INFORMACJA TURYSTYCZNA ul. Długa 45 GREENWAY DŁUGA ul. Długa 11 IRISH PUB ul. Korzenna 33/35 KINO HELIKON ul. Długa 57 KINO KAMERALNE ul. Długa 57 KINO NEPTUN ul. Długa 57 KLUB PARLAMENT ul. św. Ducha 2 KLUB PLAMA ul. Pilotów 11 NCK ul. Korzenna 33/35 STACJA DE LUXE ul. Grunwaldzka 22 WYSPA PROGRESS ul. Doki 1/145b

GDYNIA BLUES CLUB ul. Portowa 9 CYGANERIA ul. 3 Maja 27 DESDEMONA ul. Abrahama 37 KAPITAN COOK al. Zjednoczenia 2 KLUB MUZYCZNY UCHO ul. św. Piotra 2

KRAKÓW AKADEMIA SZTUK PIĘKNYCH ul. Matejki 13 ALCHEMIA ul. Estery 5 BŁĘDNE KOŁO ul. Bracka 4 BOOGIE BAR ul. Szpitalna 9 BUDDA DRINK & GARDEN Rynek Główny 6 CAFE MANGGHA ul. M. Konopnickiej 26 CAFE ZABŁOCIE 33 ul. Zabłocie 33 CENTRUM KULTURY ROTUNDA ul. Oleandry 1 CIEŃ KLUB ul. św. Jana 15 CUE BAR ul. Mogilska 35 ENSO KLUB ul. Karmelicka 52 FOLIA CONCEPT CLUB Rynek Główny 30 GALERIA SZTUKI WSPÓŁCZESNEJ BUNKIER SZTUKI pl. Szczepański 3a KAWIARNIA NAUKOWA ul. Jakuba 29-31 KIJÓW CENTRUM al. Krasińskiego 34 KINO MIKRO ul. J. Lea 5 KINO POD BARANAMI Rynek Główny 27 KLUB ACK STUDIO ul. Budryka 4 KLUB BOMBA pl. Szczepański 2/1 KLUB KOMBINATOR os. Szkolne 25 KLUB KULTURALNY ul. Szewska 25 KLUB RE ul. św. Krzyża 4 KRAKOWSKIE BIURO FESTIWALOWE ul. Olszańska 7

01-08_calapolska_A151_0.indd 8

KRAKOWSKIE CENTRUM KINOWE ARS ul. św. Jana 6 LIZARD KING ul. św. Tomasza 11a LOCH NESS ul. Warszawska 15 MIEJSCE BAR ul. Estery 1 MINISTERSTWO ul. Szpitalna 1 MLECZARNIA ul. Beera Meiselsa 20 MOMENT CAFE ul. Józefa 26/28 MUZEUM ŻYDOWSKIE GALICJA ul. Dajwór 18 PAUZA ul. Floriańska 18/3 PIEC ART ul. Szewska 12 PLAŻA KRAKÓW BULWAR WOŁYŃSKI OBOK HOTELU FORUM ul. Ludwinowska 2 POZYTYWKA ul. Bożego Ciała 12 PROZAK pl. Dominikański 6 RESTAURACJA CESKA CHODBA ul. Zwierzyniecka 30 SZARA Rynek Główny 6 ŚWIĘTA KROWA ul. Floriańska 16 ZAŚCIANEK ul. Rostafińskiego 4

ŁÓDŹ AKADEMIA SZTUK PIĘKNYCH ul. Wojska Polskiego 121 AKADEMICKI OŚRODEK INICJATYW ARTYSTYCZNYCH ul. Zachodnia 54/56 BAGDAD CAFE ul. Jaracza 45 BEVERLY HILLS VIDEO ul. Gorkiego 12 BLUD ul. Traugutta 14 CAFE WOLNOŚĆ pl. Wolności 7 CIK ul. Piotrkowska 102a COFFEE HEAVEN ul. Piotrkowska 80 DOM ul. Piotrkowska 138-140 ELEKTROWNIA RP ul. Karskiego 5 FABRYKA SZTUKI ul. Tymienieckiego 3 FILHARMONIA ŁÓDZKA ul. Narutowicza 20/22 FRU FITNESS ul. Majakowskiego 43 GOSSIP CLUB ul. Piotrkowska 80 JAZZGA ul. Piotrkowska 17 KINO CHARLIE ul. Piotrkowska 203/205 KLUB LUKA ul. Zgierska 26a KLUB STUDENCKI FUTURYSTA ul. Politechniki 7 KLUB WYTWÓRNA ul. Łąkowa 29 ŁÓDZKA PIWNICA ARTYSTYCZNA PRZECHOWALNIA ul. 6 sierpnia 5 ŁÓDŹ ART CENTER ul. Tymienieckiego 3 ŁÓDŹ KALISKA ul. Piotrkowska 102 MAŁY PIKUŚ ul. Nowomiejska 10 MANEKIN ul. 6 Sierpnia/Piotrkowska 65 MIĘDZYNARODOWE TARGI ŁÓDZKIE ul. Wólczańska 199 OWOCE I WARZYWA ul. Traugutta 9 PAN TU NIE STAŁ

ul. Kilińskiego 59/63 PUB 77+ ul. Piotrkowska 77 PUB BIBLIOTEKA ul. Kościuszki, róg Struga ROLLING STONE ul. Moniuszki 6 SPORTERA FITNESS ul. Piłsudskiego 6 STREFA BILETÓW ul. Piotrkowska 59 STUDIO 102 CAFE FOTO CLUB ul. Piotrkowska 102 TAWERNA SESJA ul. Stefanowskiego 17 TEATR IM. JARACZA ul. Kilińskiego 45 TEATR MUZYCZNY ul. Północna 47/51 TEATR POWSZECHNY ul. Legionów 21 TEATR WIELKI pl. Dąbrowskiego 1 W BIEGU CAFE ul. Piotrkowska 69 ZMIANA TEMATU ul. Piotrkowska 144

POZNAŃ 8 BITÓW ul. Garbary 72 ATMOSFERA ul. Mokra 2 AVANTI Stary Rynek 76 BLUE NOTE JAZZ CLUB ul. św. Marcin 80/82 CACAO REPUBLIKA ul. Zamkowa 7a CENTRUM KULTURY ZAMEK ul. św. Marcin 80/82 COCORICO ul. Świętosławska 9/1 CZEKOLADA ul. Żydowska 29 CZERWONE SOMBRERO ul. Piekary 17 DRAMAT Stary Rynek 41 FLO FOR LOVERS OF STARY BROWAR ATRIUM ul. Półwiejska 42 HOSTEL LA GUITARRA al. K. Marcinkowskiego 20a JAMESON BILARD CLUB ul. św. Marcin 26 JOHNNY ROCKER ul. Wielka 9 KINO MUZA ul. św. Marcin 30 KISIELICE ul. St. Taczaka 20 KLUB DRAGON ul. Zamkowa 3 KLUB POD MINOGĄ ul. Nowowiejskiego 8 KLUB SHARK Stary Rynek 48 KLUB ZAK ul. Szyperska 2 KLUBOKAWIARNIA MESKALINA Stary Rynek 6 KSIĘGARNIA POWSZECHNA Stary Rynek 63 / ul. Kozia 20 KULTOWA ul. Wrocławska 16 OPCJA ul. Półwiejska 18 PIWIARNIA WARECKA ul. Świętosławska 12 ROCK LONG LUCK ul. Półwiejska 20 SARP U ARCHITEKTÓW Stary Rynek 56 SQ ul. Półwiejska 42 STARA PIWNICA Stary Rynek 92 W STARYM KINIE ul. Nowowiejskiego 8

SOPOT BOOKARNIA ul. Haffnera 9 CLUB 69 ul. Kościuszki 68a CLUB 70 ul. Boh. Monte Cassino 60 LALALA

ul. Rzemieślnicza 42 PAPRYKA ul. Grunwaldzka 11 PENSJONAT IRENA ul. Chopina 36 PUB GALERIA ul. Kościuszki 10 RETRO MANIAK al. Niepodległości 771 SFINKS700 ul. Mamuszki 1 SOHO ul. Boh. Monte Cassino 61 SPATIF ul. Boh. Monte Cassino 54

WROCŁAW 13 IGIEŁ ul. Igielna 13 ALIBI pl. Grunwaldzki 30 ART CAFE KALAMBUR ul. Kuźnicza 29a BEZSENNOŚĆ ul. Ruska 51 BWA WROCŁAW – GALERIE SZTUKI WSPÓŁCZESNEJ ul. Wita Stwosza 32 CEGIELNIA ul. Więzienna 21 CENTRUM INFORMACJI TURYSTYCZNEJ Rynek 14 CENTRUM KULTURY AGORA ul. Serbska 5a COFFEE PLANET Rynek 7 COOLTURKA ul. Odrzańska 6 CZARNY KOT – BIAŁY KOT al. Armii Krajowej 14 CZARNY KOT ul. Ruska 47/48a DAS LOKAL ul. Odrzańska 6a DOLNOŚL. CENTRUM INFORMACJI KULTURALNEJ Rynek – Ratusz 24 FANABERIA / MANANA ul. św. Mikołaja 11 GRACIARNIA ul. K. Wielkiego 39 HOSTEL MLECZARNIA ul. Włodkowica 5 JAZZDA Rynek 60 KLUB MUZYCZNY ŁYKEND ul. Podwale 37/38 KLUBOKAWIARNIA MLECZARNIA ul. Włodkowica 5 LIVERPOOL KLUB ul. Świdnicka 37 MADNESS ul. Hubska 6 METROPOLIS ul. Ruska 51 MEXICO BAR ul. Rzeźnicza 34 MOLOCO ul. Więzienna 21 NA JATKACH ul. św. Elżbiety 3/4 NIEBO CAFE ul. Ruska 51 NISKIE ŁĄKI ul. Ruska 46c ODA FIRLEJ ul. Grabiszyńska 56 OŚRODEK POSTAW TWÓRCZYCH ul. Działkowa 15 PLAN B ul. Ruska 51 POD PAPUGAMI CINEMA CAFE ul. Sukiennice 9a PRACOFFNIA ul. Więzienna 6 PRZESTRZEŃ MUZYCZNA PUZZLE PRZEJŚCIE GARNCARSKIE SALVADOR pl. Solny 16 SZAJBA ul. św. Antoniego 2-4 SZUFLADA ul. Świdnicka 13 TAVERNA ESPANOLA Rynek 56/57 VEGA ul. Sukiennice 1/2

12/16/11 7:55 PM


REC ENZ JE /

RIHANNA „Talk That Talk” Universal

MUZYKA

Znalazła miłość, a potem padła Rihanna ma dopiero 23 lata i już sześć płyt w swojej dyskografii (z czego trzy ostatnie wydawane co roku). Koncert w Polsce ledwo zagrała – jest tak wycieńczona zarabianiem pieniędzy, że istniała obawa, iż padnie na scenie. Czy w tym kontekście kogokolwiek zdziwi, że krążek „Talk That Talk” okazał się zupełnie nieprzekonujący? Poza nagranym razem z Calvinem Harrisem singlem „We Found Love”, który (mówcie, co chcecie) uznaję za jedną z najlepszych piosenek 2011 r. i absolutny komercyjny majstersztyk, reszta albumu jest do bani. Dodajmy, że ta opinia zupełnie nie przeszkadza mi mieć pewności, że będą to superhity, z bardzo kolorowymi teledyskami, miesiącami okupujące listy przebojów. Najbardziej rozbawiło mnie jednak to, że w 11 tytułach piosenek umieszczonych na płycie aż cztery razy pojawia się słowo „love” – mimo że nie ma wątpliwości, o czym śpiewa piękna Barbadoska. W każdym razie, odsuwając małe złośliwości na bok, warto było nagrać taką płytę dla tej jednej piosenki, która ma w sobie coś takiego, że wywołuje milion emocji, chociaż człowiek wie, że to głupie. I na tym właśnie polega potęga popu. [Aleksandra Żmuda]

NOW OŚC I/G ADŻ ETY

RZECZ

Mała szara RISK. Made in Warsaw to nowa streetowa marka ciuchów. Jej produkty wyróżnia przede wszystkim spójny pomysł – wszystko jest wariacją na temat szarej bluzy z kapturem. Z dresówki uszyto sexy sukienkę z kapturem, męskie bluzy z kominem, koktajlową „małą szarą”, mięsistą ciepłą pościel czy pokrowce na laptopa (oczywiście z kapturem). Są też torby kangurki, białe longsleeve’y i t-shirty. Bez obaw – mimo dresowego charakteru wszystko jest ładnie skrojone i dobrze leży – a jeśli nawet coś byłoby nie tak, zawsze można schować się w kapturze! www.facebook.com /riskmadeinwarsaw [wiech]

FISZ EMADE „Zwierzę bez nogi” Agora RZEŹ („Carnage”) reż. Roman Polański obsada: Kate Winslet, Christoph Waltz, Jodie Foster, John C. Reilly Francja/Niemcy 2011, 79 min Kino Świat, 20 stycznia

MUZYKA

Rozpierducha bez nogi Tak samo jak Fisz „jestem rocznik ’78”. W latach 90. słuchałam Beastie Boys i A Tribe Called Quest. Dlatego płyta „Zwierzę bez nogi” jest dla mnie jak spotkanie ze starym, dawno niewidzianym kumplem, o którym już zapomniałam, jaki potrafi być fajny. Bracia Waglewscy dziesięć lat po wydaniu swojej debiutanckiej płyty cofają się w czasie do epoki hip-hopu brudnego, przesterowanego, charczącego, porysowanego skreczami, który brzmi trochę, jakbyśmy podsłuchiwali muzyków przez ścianę. Teraz nikt już tak nie gra. A szkoda. W dobie gładkich, wypucowanych bitów garażowa surowość „Zwierzęcia” bardzo cieszy – bo wreszcie znów zmusza do bujania głowę, która już trochę zapomniała, że hip-hop może brzmieć tak żywo. Emade (wspomagany przez DJ-a Eproma) przygotował zaskakująco chwytliwe bity, żadne tam pitu-pitu, tylko porządną rozpierduchę. Fisz zaś nadal porusza się w świecie swojej dość specyficznej poetyki – tym razem jest chyba jeszcze wyżej niż 30 centymetrów ponad chodnikami – „biegniemy po dachach, odbijamy się nogami od rynien, od budynków, szwendamy się bez celu” rymuje i prowadzi nas przez meandry swoich stanów wewnętrznych, emocji i fantazji. Fisz i Emade zawsze tkwili we własnej szufladce – byli zbyt inteligenccy dla chłopaków z blokowisk i zbyt hiphopowi dla wielbicieli alternatywy. Tu nic się nie zmieniło. Dalej stoją z boku, robiąc swoje. Tym razem zrobili płytę o muzyce, zabawie brzmieniem, stylistyką i rymem, dając radość tym, którzy dobrze wiedzą, o czym tych dwóch chce opowiedzieć. [Sylwia Kawalerowicz]

13-28_MASHUP_A151_0.indd 13

FILM

W czterech ścianach Zaczyna się niewinnie. Rodzice dwóch chłopców spotykają się, by porozmawiać o bójce swoich synów. Czworo dorosłych ludzi, rozmowa przy kawie i szarlotce. Próba wyjaśnienia zaistniałej sytuacji i złagodzenia konfliktu pomiędzy dziećmi wymyka się jednak spod kontroli. Whisky pomaga rozwiązać język. Wkrótce pomiędzy bohaterami, którzy czują się coraz bardziej przytłoczeni w czterech ścianach nowojorskiego mieszkania, pojawiają się pierwsze napięcia. Znikają konwenanse, nienaganne maniery i uprzejmości. Narasta konflikt. Od słowa do słowa na jaw wychodzą prawdziwe poglądy i skrywane dotąd urazy. Rozmówcy co chwila zmieniają fronty, oskarżają siebie nawzajem, w tym współmałżonków. Cynizm, złośliwości i bolesna szczerość to dla nich ostatnia deska ratunku. Roman Polański przeniósł na duży ekran uznaną sztukę Yasminy Rezy. Powstał kameralny film porównywany przez niektórych do „Kto się boi Virginii Woolf?” czy dzieł Hitchcocka. Pełen błyskotliwych dialogów scenariusz i reżyseria nie są jedynymi atutami „Rzezi”, ponieważ Polański znakomicie dobrał obsadę. Wyraziste kreacje stworzyli wszyscy aktorzy: Christoph Waltz, Kate Winslet, John C. Reilly i Jodie Foster sprawiają, że widz czerpie ogromną przyjemność z oglądania tej komediowej psychodramy. [Piotr Guszkowski]

12/16/11 8:08 PM


MARTHA MARCY MAY MARLENE reż. Sean Durkin obsada: Elizabeth Olsen, John Hawkes, Sarah Paulson USA 2011, 102 min Imperial-Cinepix, 20 stycznia

DONGURALESKO „Zaklinacz deszczu” Szpadyzor Records

FILM

MUZYKA

Uciec, ale dokąd…

Balcerowicz rapu

Rewelacja Sundance Film Festival z chwaloną kreacją Elizabeth Olsen. Ta obiecująca aktorka, co ciekawe – młodsza siostra bliźniaczek Mary-Kate i Ashley, wciela się w tytułową Marthę, której udało się uciec z sekty. Uciec, jak się wkrótce okaże, jedynie w sensie fizycznym. Psychicznie Martha pozostaje bowiem uzależniona od charyzmatycznego guru (John Hawkes po raz kolejny ma coś niemal piekielnego w oczach). Strach oraz obsesyjne wrażenie, że jest obserwowana, udaremniają próbę powrotu bohaterki do normalnego życia. Mimo zaangażowania bliskich ślady wielomiesięcznego prania mózgu pozostaną w niej na zawsze. Wciąż żywe traumatyczne doświadczenia powracają we śnie i na jawie. Sytuacji nie ułatwia to, że rodzina nie ma pojęcia, co działo się z dziewczyną podczas jej nieobecności. Kameralny dramat psychologiczny „Martha Marcy May Marlene” uderza niepokojącą atmosferą wyciszonych kadrów. Na zmianę obserwujemy fragmenty przedstawiające krok po kroku przystąpienie Marthy do sekty oraz jej walkę o psychiczne uwolnienie się od wspólnoty, już w domu siostry. Debiutujący w pełnym metrażu reżyser Sean Durkin znakomicie operuje obrazem i dźwiękiem. Tworzy wciągające studium psychicznego rozpadu. Powściągliwa narracja pozostawia wiele miejsca na niedopowiedzenia. [Piotr Guszkowski]

„Prawdziwi” hiphopowcy nie lubią Gurala. Każda okazja jest dobra, żeby rzucić na forum jakąś trafną inwektywą czy słusznie użytym wulgaryzmem. Bo jak ten typ się ubiera, co wyprawia w klipach i – najważniejsze – o czym on k... nawija? Braggadacio, czyli przechwalanie się swoimi umiejętnościami, nigdy nie zyskało uznania w polskim środowisku rapowym, ba – nie zyskało nawet akceptacji. Narodowa zasada niewychodzenia przed szereg rządzi również sceną, u której podstaw leżą przecież przekonanie o własnej wyższości i chęć rywalizacji. Nawet pośród blokowisk Wielkiego Jabłka niewielu jest jednak MCs, którzy między egocentrycznymi wersami potrafią powiedzieć coś więcej niż to, jacy fajni to oni nie są. Tę rzadką umiejętność donGURALesko opanował do perfekcji. W gęsto składane porównania umie wpleść i celne spostrzeżenia socjologiczne, i odświeżającą dawkę wschodniej mistyki. Jego bragga jest przede wszystkim dojrzałe, niezawistne i pełne polotu. Do zmuszających do kiwania głową produkcji Mathea, Donatana i Vixena – chwytliwych, ale dalekich od tandety i kopiowania zachodnich wzorców – Gural dokłada kolejne cegiełki. Z dala od knowań majorsów i medialnego szumu, sukcesywnie buduje swój własny mainstream. [Filip Kalinowski]

KEITH RICHARDS K „„Życie” Albatros A

THE ROOTS „Undun” Def Jam

MUZYKA

Blaxploitation Redford Stephens nie żyje. Podobnie jak większość współczesnych scenarzystów. The Roots nie pytają o to, co będzie dalej, ale jak do tego doszło. Filadelfijczycy na swoim pierwszym koncept albumie sięgają po schemat narracyjny dobrze znany z hollywoodzkich produkcji. Black Thought – jak zwykle brylujący za mikrofonem – prowadzi słuchaczy przez meandry fabuły rodem z kina przedmieść. Historię młodego wychowanka bloków pomagają mu odmalować goście dobrze znani z „korzennych” nagrań, a za dekoracje służą im hiphopowe rytmy zanurzone w afroamerykańskiej tradycji muzycznej. Questlove i banda, jak przystało na legendarną ekipę, swoim 11. krążkiem nie zawodzą oczekiwań fanów, jednak w ramach gatunku, który wyrasta z getta, „Undun” nie stanowi żadnego odkrycia. Życie Redforda pełne jest ckliwych i patetycznych momentów, a jego przedstawieniu bliżej do miałkiego „He Got Game” Spike’a Lee niż stonowanego „Fresh” Boaza Yakina. [Filip Kalinowski]

13-28_MASHUP_A151_0.indd 14

KSIĄŻKA SIĄŻKA

Archetyp rockmana

RZECZ

Fabryka dymu Można doszukiwać się tu różnych podtekstów – np. że nałogowi palacze są jak niewolnicy tracący zdrowie w fabrykach. Ale po co, skoro Ashtray Factory jest przede wszystkim pięknym i zabawnym przedmiotem? Odłóż fajka/cygaro do popielniczko-dymiarki i relaksuj się, patrząc na chmurkę dymu wypływającego z komina twojej fabryki. www.ramonmiddelkoop.nl [wiech]

Czyli rzecz o wciąganiu prochów własnego ojca. I wielu innych rzeczy. Czy istnieje bardziej wyrazisty pomnik rock’n’rollowego trybu życia niż Keith Richards, gitarzysta i współzałożyciel The Rolling Stones? Jeśli ktoś podniósł rękę, to proszę ją natychmiast opuścić. Richards to archetyp rockmana, za którego pobrużdżoną twarzą kryją się eksperymenty z chyba wszystkimi, mniej lub bardziej legalnymi substancjami znanymi człowiekowi. Nigdy nie przestanie mnie dziwić, jak tacy ludzie nie tylko dożywają sędziwego przecież wieku, ale są jeszcze w stanie przypomnieć sobie wydarzenia z szalonych lat młodości, kiedy rzadko nie byli na haju. Keith sypie wspomnieniami jak z rękawa, co więcej wydaje się facetem dużo mocniej stojącym na ziemi, niż to wygląda na pierwszy rzut oka. Autobiografię czyta się niczym sensacyjną powieść, tzn. nigdy nie wiadomo, na jaką wykręconą akcję natkniesz się na najbliższej stronie. Czemu więc „tylko” cztery A!? Ludzi mniej zajaranych technicznymi niuansami mogą zrazić np. kilkustronicowe dywagacje na temat gitarowych akordów. Dla tych, którzy na Stonesach się wychowali, będzie to dodatkowa zaleta. Oni mogą spokojnie podnieść ocenę o jedno oczko. [Mateusz Adamski]

12/16/11 8:08 PM


BEN FROST & DANÍEL BJARNASON „Solaris” Bedroom Community

SIGUR RÓS „Inni” EMI Music Poland

DVD

MUZYKA

Powiało chłodem

Ocean dźwięków

Trzy lata temu wydali piąty longplay i zagrali ostatnią dużą trasę koncertową, podczas której odwiedzili także nasz kraj. 20 sierpnia 2008 r. w warszawskim parku Sowińskiego na ponad dwie godziny spętali polską publiczność mroźnymi dźwiękami z wulkanicznej Islandii, dosłownie chłoszcząc ją emocjami. Istna muzyczna hipnoza. Tym wszystkim, którym brakowało tego uczucia, Islandczycy z Sigur Rós postanowili sprawić nie lada gratkę. Na początku listopada ukazało się drugie (pierwsze koncertowe) wideo zespołu zatytułowane „Inni”, zawierające płytę DVD oraz dwie płyty CD. Materiał zarejestrowano podczas ostatniego koncertu przed wspomnianą przerwą, w londyńskim Alexandra Palace. „Inni” to trzygodzinna kwintesencja dorobku mistrzów budowania atmosfery i elektryzowania każdym, nawet najmniejszym dźwiękiem. Spektakl wyreżyserowany przez Vincenta Morisseta, autora m.in. DVD Arcade Fire „Mirror Noir”, ekscytuje swoją surowością, chłodem i autentycznością. Ogromnym atutem tego wydawnictwa, oprócz muzyki, jest technika rejestracji. Film nagrany kamerami cyfrowymi został przetransferowany na taśmę filmową 16 mm i sfilmowany raz jeszcze przez różnego rodzaju filtry czy szkło. Efekt jest naprawdę imponujący. Dlatego jeśli marzycie o tym, by przeżyć jeszcze raz niesamowite emocje z mistrzami post rocka, koniecznie wejdźcie w posiadanie tego niezwykłego DVD. Możecie zobaczyć Islandczyków ponownie na żywo. Wiosną nowa płyta i z pewnością nowa trasa. [Rafał Gruszkiewicz]

Ben Frost to jedna z najciekawszych postaci działających na granicy eksperymentalnej elektroniki i współczesnej twórczości kompozytorskiej. 31-latek ma już na koncie kilka nader interesujących projektów, jak i współpracę m.in. z Björk. Ktoś, kto porzuca słoneczną Australię i przenosi się do tyleż bajkowej, co nieprzyjaznej Islandii, musi być artystą o nieprzeciętnej wrażliwości. Niniejszym albumem, stworzonym wraz z Daníelem Bjarnasonem, po raz kolejny potwierdza tę tezę. Płyta cieszy tym bardziej, że powstała na zamówienie krakowskiego festiwalu Unsound, zainspirowana jest filmem Tarkowskiego nakręconym na podstawie „Solaris” Lema, a w jej realizacji wzięła udział Sinfonietta Cracovia. Choć w przedsięwzięcie została zaangażowana orkiestra, muzyka balansuje niekiedy na granicy ciszy. Artyści stronią od nadmiernego dramatyzmu, nie popadają też w tani sentymentalizm. Łączą duchowość rodem z Arvo Pärta czy Góreckiego, eteryczne, statyczne konstrukcje przywołujące echa Mortona Feldmana oraz patenty elektronicznych minimalistów. Hipersubtelny, a zarazem wielowymiarowy filharmoniczny ambient. [Łukasz Iwasiński]

MOJA ŁÓDŹ PODWODNA („Submarine”) reż. Richard Ayoade obsada: Noah Taylor, Yasmin Paige, Sally Hawkins, Paddy Considine Wielka Brytania 2010, 97 min Gutek Film, 27 stycznia

FILM

Trafiony zatopiony Wielbiciel słowników i kapeluszy, 15-letni Oliver Tate jest dziwakiem i próbował już wielu rzeczy, by wyróżnić się z tłumu szkolnych outisiderów, starannie odrabiających lekcję pozostawioną przez Holdena Caulfielda z „Buszującego w zbożu”. Na domiar złego chłopak ma dziwnych rodziców. Matka jest neurotyczką – myślała o karierze aktorki, dopóki logopeda nie stwierdził, że ma za duży język, obecnie durzy się w lokalnym guru New Age’u i podejrzewa, że jej syn ma skłonności psychopatyczne. Ojciec, magister ichtiologii pogrążony w depresji, po odsunięciu od prowadzenia programu telewizyjnego „Głębiny morskie” spędza całe dnie w łóżku, popijając lemoniadę. Oliver, by poprawić swoje notowania na giełdzie towarzyskiej, postanawia znaleźć dziewczynę. Koleżanka z klasy Jordana wydaje się świetną kandydatką: ma egzemę, jest niezbyt popularna i... dziwna. Debiutujący za kamerą Richard Ayoade – znany głównie jako reżyser wideoklipów (m.in. dla Arctic Monkeys, Yeah Yeah Yeahs czy Vampire Weekend) i członek teatru Footlights, gdzie komediowe szlify zdobywali Hugh Laurie i John Cleese – zaludniając ekran poczciwymi ekscentrykami, stworzył błyskotliwy komediodramat o trudach dorastania w szkolnej ławie, który ma szansę stać się równie kultowy jak „Klub winowajców” w latach 80. Oscylując między powagą a błazenadą, w dynamicznej, zdradzającej standupowe korzenie formie, Ayoade nakreślił autentyczny portret nastolatków – dobrodusznych i okrutnych, zdystansowanych do spraw serca, a zarazem szczerze w nie zaangażowanych. Nie przekracza jednocześnie granicy kiczu jak Van Sant w zbliżonym tematycznie „Restless”. [Mariusz Mikliński]

13-28_MASHUP_A151_0.indd 15

KORN „The Path of Totality” Warner Music Poland

MUZYKA

Korn brzytwy się chwyta Numetalowe szaleństwo mamy już na szczęście dawno za sobą. Jonathan Davis i spółka szczyt popularności osiągnęli na przełomie wieków i od tego czasu nie nagrali płyty, która odniosłaby taki sukces jak „Issues” czy „Follow the Leader”. Z marketingowego punktu widzenia kolaboracja z ultramodnymi, młodszymi o 20 lat dubstepowcami, jak Skrillex, Noisia czy Kill the Noise, wydaje się więc strzałem w dziesiątkę. Pierwsze dwa single z płyty spotkały się z zainteresowaniem, o jakim Korn jeszcze dwa lata temu mógł tylko pomarzyć. Niestety, w przytłaczającej większości kawałki, które za sprawą młodzieży miały zyskać na świeżości, brzmią jak bardziej hardcore’owe propozycje Marilyna Mansona sprzed dekady. Wylewającej się z płyty nudy i wtórności nie ratują nawet przebojowe fragmenty, których naliczyłem aż dwa. Słuchać i traktować jako ciekawostkę. [Mateusz Adamski]

12/20/11 2:02 PM


CZŁOWIEK Z HAWRU („Le Havre”) reż. Aki Kaurismäki obsada: André Wilms, Kati Outinen, Jean-Pierre Daroussin, Blondin Miguel Niemcy/Francja/Finlandia 2011, 93 min Gutek Film, 6 stycznia

Nowości ze świata designer toys wybiera dla was hodowca zabawek Abe z Subnormal.pl.

FILM

Optymizm w stylu noir

TOY WATCH

„Jakie to szczęście, że istnieje przeszłość” – powiedział w jednym z wywiadów Aki Kaurismäki. Tę nostalgiczną słabość do minionych czasów wyraźnie czuć w najnowszym filmie autora „Człowieka bez przeszłości”. Dlaczego Hawr? Fiński twórca postanowił osadzić akcję w tym portowym mieście ze względu na jego muzyczną duszę i powolną, leniwą atmosferę. Bezrobotny pucybut Marcel (Wilms) pewnego dnia napotyka uciekiniera z Afryki (Miguel). Spotkanie z chłopcem zmieni życie Marcela i jego żony (Outinen), odbije się szerokim echem w całym miasteczku, a jego konsekwencje odczuje na własnej skórze nawet pewien zapomniany rock’n’rollowy muzyk… Kaurismäki jak zawsze w głównych rolach obsadza „swoich aktorów” (Kati Outinen wystąpiła w dziewięciu jego filmach, André Wilms – w sześciu). Tym razem do zwartej ekipy dołącza nowy członek – grający detektywa Jean-Pierre Daroussin sprawia jednak wrażenie, jakby współpracował z Kaurismäkim od zawsze. Nie tylko ludzie wypadają korzystnie. Na uznanie zasługuje także wspaniały pies Łajka, który śmiało mógłby konkurować z Cosmo (Arthur z „Debiutantów”) o Palm Dog Award na festiwalu w Cannes. W „Człowieku z Hawru”, podobnie jak w poprzednich filmach reżysera, widoczna jest silna fascynacja kinem gatunków. Tym razem Fin reinterpretuje kanony filmu noir, wpuszczając w przykurzone tryby klasyki kropelki swojego charakterystycznego, przewrotnego poczucia humoru. To mały film o wielkich sprawach: braterstwie i empatii, sile miłości, wierze... Taka fabuła w innych rękach mogłaby stać się patetyczna czy nachalnie symboliczna, ale dzięki dystansowi kontestującego efekciarstwo Kaurismäkiego pozostaje jednak skromna i urocza. Znany dotychczas z nieco mrocznych nastrojów twórca zrobił pogodny film na mroźne dni. [Anna Tatarska]

Hello Brute to zabawkowy brand amerykańskiego artysty Jona Knoxa (www.jonknoxstudio.com). Od 2008 r. krąg żywicznych, ręcznie malowanych chłopaków z przedmieścia powiększa się o kolejnych bohaterów. Jonowi udało się wypracować niepowtarzalny, organiczny styl, w którym niedoskonałości ludzkiej ręki są ewidentnym atutem. Jego figurki łączą w sobie uliczne i fikcyjne inspiracje, zawierają pierwiastek ludzki i zwierzęcy, utrzymane są w jaskrawej, kontrastowej kolorystyce. Jeden z jego flagowych bohaterów Cody właśnie doczekał się realizacji w formie vinylu. Figurka mierzy 20 cm i występuje w czterech liniach kolorystycznych.

Wasza nowa płyta jest mniej garażowa niż debiut i wydaje się hołdem dla muzyki pop z lat 60. Czemu inspirujecie się głównie tą dekadą? Czy inne okresy w popkulturze nie są dla was wystarczająco fajne? To nie do końca prawda. Jestem prawdziwą maniaczką muzyki, a moje fascynacje rozciągają się na wiele dekad. Moim ulubionym zespołem jest The Cure, ale dzięki rodzicom to właśnie brzmienia późnych lat 50. i 60. poznałam w pierwszej kolejności. To one chyba wywarły na mnie największy wpływ. Uwielbiam ten okres w historii, kiedy pisanie prostych przebojów było w takim samym stopniu sztuką, co standardem. Ta umiejętność przetrwała w późniejszych latach w twórczości takich kapel, jak Ramones, Velvet Underground czy Spacemen 3. Wasz album wypełniony jest tanecznymi melodiami, jednak teksty skupiają się raczej na tym, co dzieje się w nas, kiedy jesteśmy w bezruchu i śnimy. Sporo tekstów na płycie opowiada o różnicy pomiędzy tym, co masz, a tym, czego pragniesz. Wiele takich emocji znajduje odzwierciedlenie w naszych snach, stąd to nietypowe połączenie. Czy myślicie, że ludzie w Europie są w stanie zrozumieć amerykańską tradycję, która kryje się za waszymi utworami? Myślę, że to konieczne, jeśli chce się zrozumieć naszą muzykę w 100%. Dum Dum Girls wyrosło z brzmienia amerykańskiego, a może nawet z kalifornijskiego. To jest po prostu część naszej tożsamości. Jak przebiegła duża amerykańska trasa z Crocodiles i Colleen Green? Graliście w dużych salach koncertowych czy raczej w punkowych klubach? Świetnie się bawiliśmy! Udało nam się zaliczyć wyjątkową kombinację znanych, bardzo dużych klubów i – dla kontrastu – maleńkich, zapyziałych przydrożnych barów. Cała trasa była pełna wspaniałych wydarzeń, które utwierdziły nas w przekonaniu, że robimy w życiu coś wyjątkowego. Rozmawiał: Michał Kropiński

13-28_MASHUP_A151_0.indd 16

DUM DUM GIRLS „Only in Dreams” Sub Pop

MUZYKA

Girl Power Rok temu dziewczynki z Dum Dum Girls zrobiły w światowym rock’n’rollu niemałe zamieszanie. Ich debiutancki album wywołał zachwyt wszystkich, którzy poszukiwali w XXI w. prawdziwych punkowych księżniczek w starym stylu. Teraz jednak przyszła pora na właściwy test jakości: kwartet z San Diego w przerwach pomiędzy malowaniem paznokci i kręceniem jointów musiał w końcu wydać – najtrudniejszy dla każdego zespołu – drugi album. Problem polegał na tym, że cóż więcej można powiedzieć w kwestii melodyjnych, wakacyjnych piosenek zagranych na trzech akordach? Może dodać czwarty akord? A może po prostu zacząć grać pop? Gdyby nie produkcja, „Only in Dreams” byłoby płytą, którą każdy młody Amerykanin m��głby znaleźć na zakurzonej półce u swoich rodziców. Taka właśnie muzyka musiała królować na imprezach i szkolnych balach jakieś 40 lat temu. Liryczne opowieści o wielkich młodzieńczych miłościach na tle klasycznych gitar i „surfującej” perkusji podano z lekką goryczą, dość wyraźnie eksponując temat tęsknoty i samotności. Z jednej strony zwrot w kierunku takiej estetyki to w ostatnich latach mało oryginalne posunięcie. Z drugiej jednak sztuką na miarę największych mistrzów pozostaje dziś nagranie kompaktu naszpikowanego koncertowymi bangerami jak świąteczne ciasto rodzynkami. Płyta nie schodzi z mojego odtwarzacza od premiery, zdobywając zaszczytne miejsce najczęściej katowanego krążka A.D. 2011. Polecam, bo na drętwej imprezie ten słoneczny zestaw piosenek powinien ruszyć nawet nieczułych na kobiece wdzięki wielbicieli alternatywnych źródeł ciepła, takich jak polary i białe skarpety. [Michał Kropiński]

12/20/11 2:03 PM


RZECZ

Mr. Wąs TYMCZASEM sc. Grzegorz Janusz, rys. Przemysław Truściński, kolor: Krzysztof Ostrowski MSZ, Kultura Gniewu

KOMIKS

Złodziej kultury Z europejskich bibliotek ktoś kradnie dzieła literatury. Giną nie tylko książki Verne’a, Szekspira czy Lema, ale także pamięć o nich. Kradzież dzieła oznacza wymazanie go z ludzkiej świadomości. Aferę odkrywają polonista i bibliotekarka z Polski. Mając wsparcie władz, ruszają w pościg za złodziejem dziedzictwa kulturowego. Komiks „Tymczasem”, napisany przez Grzegorza Janusza i narysowany przez Przemka Truścinskiego, wydano z okazji polskiej prezydencji w UE. Zawiązanie akcji i nazwiska twórców robią wrażenie. Niestety cała historia rozczarowuje. Januszowi zabrakło pomysłu, jak ciekawie i wciągająco poprowadzić błyskotliwie rozpoczętą fabułę – zamiast porywającego i inteligentnego thrillera, jakim była np. jego „Esencja”, dostajemy strasznie nudną, sztampową i co gorsza – naiwną historyjkę pogoni za złodziejem. Truściński pokazuje, że ma ogromne wyczucie medium, ale jego kreska, balansująca na granicy awangardy i mainstreamowego realizmu, nie porywa. „Tymczasem” to niestety zmarnowana szansa. [Łukasz Chmielewski]

W czasach ogólnie panującej brody my bronimy wąsa (choć do męskiej brody też mamy słabość). Czekoladowe lizaki w kształcie wąsów, stworzone przez hiszpańskiego projektanta Diego Ramosa, to nasza broń w walce o prawo wąsa do zachowania należnego mu miejsca! Mr. Chocolate produkowany jest w sześciu różnych kształtach i czterech smakach (gorzka czekolada, mleczna czekolada, biała czekolada oraz czekolada z dodatkiem karmelu) – to daje aż 24 kombinacje. Kupcie lizaki i nie zapomnijcie wysłać projektantowi zdjęcia z jego wąsem na swojej twarzy – na stronie www.diegoramos.es jest dostępna cała galeryjka zadowolonych klientów! [wiech]

ZŁOTE PSZCZOŁY. ŻYDZI MIĘDZYWOJENNEJ WARSZAWY. ANTOLOGIA KOMIKSÓW sc. Monika Powalisz rys. Ania Czarnota „T-Error”, Zosia Dzierżawska, Joanna Jurczak, Malwina Konopacka, Agata „Endo” Nowicka, Olga Wróbel Gmina Wyznaniowa Żydowska w Warszawie

KOMIKS

Czajka i inni Udało się – dostaję w swoje ręce „Złote pszczoły”. Myślę: o, nieźle, wygląda jak sztambuch z 20-lecia, na okładce brak zwyczajowych maziai towarzyszących antologiom, są tylko złocono-czarne napisy i piękny font. Wiadomo – skład: Fontarte. Nazwiska zachęcają, żeby otworzyć – Monikę Powalisz cenię jako dramatopisarkę i autorkę zwycięskiego komiksu dla Muzeum Powstania Warszawskiego. Lubię ją za to, że uważnie uwzględnia przedwojenny warszawski kontekst urbanistyczny. Rysowniczki też niczego sobie – kilka moich faworyt, kilka nowych twarzy. Całość – czyli antologia „Złote pszczoły”, dokumentująca przedwojenne życie stołecznych Żydów, wydana z inicjatywy Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie, w wyniku procesu niemalże badawczego, który uwzględniał konsultacje historyczne i przekopywanie się przez źródła – jest udana i spełnia swoją funkcję. Powalisz chciałaby, żebyśmy po lekturze ruszyli z komiksem w dłoni w miasto poszukać kamienic stworzonych przez bohaterów jednej z opowieści, Jerzego Gelbarda i Romana Sigalina („Luksusowe duo”, rys. Joanna Jurczak). Albo w ślad za Bellą Szwarc („Lotem Czajki”, rys. Anna Czarnota), muzą intelektualistów i artystów, odszukali miejsce, w którym działała Mała Ziemiańska i swoje świetne wydawnictwo prowadził Jakób Mortkowicz („Kłosy między kartkami”, rys. Malwina Konopacka). Gmina z kolei chciałaby, żeby upamiętnione w ten sposób życie żydowskie nie uleciało bezpowrotnie z głów. To się udaje, choć przyznam, że miałabym ochotę na więcej, bo historyjki zdają się często nieledwie szkicami, trochę pozbawionymi puenty, choć znajdziemy tu kilka świetnych obrazów i metafor. Wysoki poziom tego albumu powstaje na przecięciu jego najlepszych i słabszych momentów: przebłysków wielkości, które każą Ani Czarnocie rysować gwiazdy Dawida jak złe oczy szalonych kompanów Witkacego, i nadmiernej skrótowości tytułowych „Złotych pszczół”. Już samo to, że antologia zachowuje dużą spójność, świadczy na jej rzecz. Do pobrania (sic!) po 23 grudnia w najlepszych warszawskich księgarniach. [Agata Michalak]

13-28_MASHUP_A151_0.indd 17

12/16/11 8:09 PM


Foto: Sony Pictures

LOGIKOMIKS Apostolos Doxiadis, Christos Papadimitriou, Alecos Papadatos, Annie di Donna W.A.B.

KOMIKS

MATERIAŁ PROMOCYJNY

Dziewczyna z tatuażem Ekranizacja bestsellerowej powieści szwedzkiego pisarza Stiega Larssona. W labiryncie filmowej intrygi znajdziemy morderstwo, korupcję, głęboko skrywane rodzinne tajemnice oraz wewnętrzne konflikty dwojga ludzi, którzy zostali zaangażowani do rozwikłania zagadki sprzed 40 lat. Mikael Blomkvist (Daniel Craig) jest znanym dziennikarzem śledczym, który – niesłusznie oskarżony o zniesławienie – walczy o odzyskanie dobrego imienia. W tym trudnym dla siebie momencie otrzymuje od jednego z najbogatszych przemysłowców w Szwecji, Henrika Vangera (nominowany do Oscara Christopher Plummer), nietypowe zlecenie. Blomkvist ma rozwikłać tajemnicę zniknięcia jego ukochanej bratanicy Harriet. Henrik jest przekonany, że musiał za tym stać ktoś z jego licznej rodziny, a dziennikarz, nieświadomy czekającego go niebezpieczeństwa, ma szukać tropów na odległej szwedzkiej wyspie. W tym samym czasie Lisbeth Salander (Rooney Mara), niezwykle inteligentna, ale kontrowersyjna researcherka i hakerka, zostaje zaangażowana w sprawę Vangera, by prześwietlić osobę Blomkvista. W ten sposób ścieżki Mikaela i Lisbeth krzyżują się – oboje zaczynaja darzyć się zaufaniem i wspólnymi siłami tropią tajemnicę zniknięcia Harriet Vanger. Stopniowo docierają do informacji, które wskazują na morderstwa nie tylko z przeszłości. Zostają tym samym wciągnięci w niebezpieczną grę, której tłem są głęboko skrywane sekrety rodziny Vangerów.

Logiczne! Grecy mają dryg do klasycznych nauk, takich jak retoryka, filozofia albo matematyka. Nie dziwi więc specjalnie, że to spod piór i rysików czworga mieszkańców tego ogarniętego kryzysem kraju wyszła komiksowa, a właściwie graficzna, biografia Bertranda Russella. Dwoje z autorów to odpowiednio absolwent studiów matematycznych na Uniwersytecie Columbia i wykładowca informatyki z Harvardu, Stanford i Berkeley. Pozostała dwójka to graficy nie mniej zaangażowani koncepcyjnie w powstanie tej księgi. Skąd wiem? Bo „Logikomiks” suto doprawiony jest autotematycznymi wstawkami, zdaje relację z problemów autorów z bogatą i złożoną materią, a także stanowi dodatkowy punkt odniesienia dla akcji właściwej (wystawienie „Orestei”). Sama historia natomiast wciąga w sposób, którego nigdy nie spodziewałabym się po zapowiedzi jej treści – „poszukiwanie nieredukowalnych podstaw arytmetyki” – o czym de facto traktuje ta powieść graficzna. Jak powiedziała moja przyjaciółka, doktor bioinformatyki, wszystkie te nazwiska, które pojawiają się w historii Russella, były częstymi gośćmi tzw. „odchamiaczy”, czyli kapkę bardziej humanistycznych zajęć, którymi katuje się na UW studentów kierunków ścisłych. Dla laika jednak są to rzeczy dość nowe i zarazem pasjonujące, bo portret Bertranda Russella malowany jest na bogatym, pełnym szczegółów i dyskusji intelektualnych historycznym tle. Nie tylko dla matematycznych freaków, zwłaszcza nie dla nich. Co więcej, nie tylko dla wielbicieli „Dziejów filozofii Zachodu”, ale dla wszystkich, którym nieobca jest gorączka intelektualnych poszukiwań, granicząca z szaleństwem pasja i szlachetne idee. [Agata Michalak]

Stwórzmy portret współczesnego studenta „Student Memo Book” to ogólnopolska akcja przygotowana dla studentów z całej Polski. Jaki jest polski student? Gdzie mieszka i co jada na co dzień? Odpowiedzi poszukuje marka unikatowych zeszytów w kropki – MemoBook, która zaprasza wszystkich studentów do wzięcia udziału w ogólnopolskim projekcie społecznym. Wysoka blondynka, która dużo imprezuje, nie lubi ściągać i choć na naukę poświęca średnio dwie godziny dziennie, planuje mieć przynajmniej dwie poprawki. Może to dlatego, że jada w barach szybkiej obsługi, a jej ulubionym trunkiem jest piwo. Taki portret współczesnego studenta udało się do tej pory nakreślić marce zeszytów MemoBook, która jest organizatorem społeczno-komercyjnej akcji „Student Memo Book”. Marka MemoBook zaprasza studentów do swojego świata poprzez stronę www.memo-book.pl oraz fanpage na Facebooku. Odpowiadając na pytania, dodając zdjęcia i angażując się w działalność strony, studenci zbierają punkty dla miasta, w którym się uczą. W zwycięskim mieście marka MemoBook wraz z Niezależnym Zrzeszeniem Studentów zorganizuje wyjątkową imprezę. Akcja potrwa do końca marca 2012 r. [źródło: www.memo-book.pl] MemoBook to pierwszy na rynku zeszyt w kropki. Zerwij z nudnymi kratkami czy liniami, pisz, rysuj, kreśl na 108 kartkach w kropki zeszytu MemoBook. Aż 13 wzorów okładek wykonanych z różnych materiałów – folii aksamitnej, srebrnej, matowej, nakładanego złota, których motywem przewodnim są oczywiście kropki.Dodatkowo zaletą zeszytów jest 48 perforowanych kartek, które umożliwiają swobodne wydzieranie stron.

13-28_MASHUP_A151_0.indd 18

THE KURWS „Dziura w getcie” Qulturap

MUZYKA

Noise’n’roll & saxophone Debiut wrocławskiego kwartetu przynosi pyszną porcję hałasu, zakorzenionego w post punku (zwłaszcza w wyczynach co bystrzejszych przedstawicieli no wave’u), czerpiącego także z bardziej współczesnego, powikłanego noise’u, a przy tym przemycającego co nieco ze sceny improwizowanej. Wszystkie w większości instrumentalne utwory – najogólniej rzecz ujmując – bazują na wysuniętej na pierwszy plan rozfunkowanej, acz twardej sekcji rytmicznej, rzężącej gitarze i gwałtownych wtrętach saksofonu. Ta koncepcja przywołuje szaleństwa Jamesa Chance’a, a także dokonania Old Time Relijun czy też Sweep the Leg Johnny. I nie chodzi tylko o to, że wspomnieni artyści, podobnie jak The Kurws, łączyli punkowe czy też postpunkowe garażowe granie z saksofonem. Wspólnym mianownikiem jest tu przede wszystkim połączenie erudycji i prostolinijności, błyskotliwości i totalnej bezpretensjonalności. Dlatego całość okazuje się na swój sposób wyrafinowana, a zarazem nader zwarta – każdy dźwięk jest tu podporządkowany wygenerowaniu dodatkowej dawki energii! [Łukasz Iwasiński]

12/16/11 8:09 PM


Plan B

Zabiegani pędzimy ze spotkania na spotkanie, odbieramy tysiące maili, ogarniamy miliony spraw. Jedynym sposobem, by nie dać się zwariować zawodowej codzienności, jest znalezienie planu B – prawdziwej pasji, czegoś, co sprawi, że odetchniemy pełną piersią i poczujemy radość życia. Ci, którzy mają plan B – wygrywają!

Lidka Penkala na co dzień stoi na straży litery prawa. Jest specjalistką od konkursów i loterii – jeździ po całym kraju, pilnując przepisów regulujących tego typu inicjatywy. Garsonka, laptop, buty ę na obcasie. Jej życiem zawodowym rządzą jasne reguły, których musi się trzymać. Jednak Lidka ma także Plan B – swoją odskocznię od ubranejj w sztywny kostium codzienności. Gdy tylko może zamienia garsonkę na wygodne ciuchy i z radością łamie prawo. Grawitacji. Pasją Lidki jest wspinaczka. Wspina się od 2008 r., kiedy to miłością do skałek zaraził ją jej chłopak. Nagle okazało się, że pionowe ściany kuszą jak nic innego, a pokonywanie załomów i przewieszek to prawdziwa frajda. – Wspinanie daje mi wielką satysfakcję. Czasami zastanawiam się, co sprawia mi większą przyjemność – pokonywanie siebie i natury podczas samego wspinania czy uczucie zwycięstwa, które czuję, gdy staję na szczycie – zastanawia się Lidka, którą najczęściej można spotkać na skałkach Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Jeśli zbyt długo nie ma czasu na wypad w góry, wspina się po d sztucznych ściankach w Warszawie. W najbliższym czasie planuje wypad do hiszpańskiej miejscowości El Chorro – jednego z najpiękniejszych i najpopularniejszych miejsc do wspinaczki w Europie.

Gdzie się wspinać? Jednym z ulubionych miejsc wspinaczkowych są piękne skaliste góry Szkocji. To kultowa lokalizacja idealna do zimowych wspinaczek. Ściany Aonach Mòr w słynnym Ben Nevis owiane są w świecie wspinaczkowym legendami. Bardzo specyficzny mikroklimat powoduje, że tworzą się tu niezwykłe warunki. Strome ściany gór położonych blisko wybrzeża pokrywają się warstwą szadzi, co utrudnia wspinaczkę, ale jest też wyzwaniem dla najwytrwalszych. Trudy wspinaczki wynagradzają lokalne specjały, którymi można wzmacniać siły przed kolejnymi wyprawami. Jedną z największych atrakcji pięknej i tajemniczej Szkocji jest whisky. Wyjątkowy klimat tego miejsca sprawia, że produkowane tu trunki przepełnione są historią i doświadczeniem przekazywanym z pokolenia na pokolenie. Tak jest w przypadku whisky Ballantine’s Finest, należącej do najbardziej cenionych na świecie. O jej zaletach i niezwykłym aromacie można się przekonać, przemierzając szlak zwany Malt Whisky Trail, prowadzący Szkockie pejzaże i szkocka whisky przez najsłynniejsze destylarnie i miejsca związane z produkcją whisky.

Informacji o Planie B szukaj na Facebooku „Ballantine’s w Polsce”.

19_Ballantines_A151.indd 29

12/21/11 4:26 PM


TYLNE WYJŚCIE MIEJSKIE

spodzianek ie n i j e c ię  w y b łów, obny sposób trza naszych g d ę o n p w w o y d i m rk je a u M żytk ne przenieść Noc ynie stronę spo z s a a g z a c e  m ż iczaliśmy się w y, n ą m ra ś tn g li a  o d y ie rz N Uzna p . ję le c k dak je  gali. Tę niezwy  będzie jarać re ebooku znajdu c b a lu  F a ło n ra y z ja c , e czekało was na ra rz o ja ze pisząc o tym, c oraz że najleps j, ie n iw z  d m ty – a mianowicie niej, iem, że im dziw w o b o przed nami m je o ł d z ia la a n – w z h yc  ktoś ze znajom kondycji psychofizycznej. No i te podpiwne się dlatego, że zakąski, zdecydowanie mniej kłopotliwe niż śledzik czy inne woniejące octem oślizgłe wódczane podkłady. [Ola Wiechnik]

Barmanem być!

To będzie bezczelna prywata, ale skoro ma być o jaraniu się, to nie mam niczego lepszego na podorędziu. W grudniu z moim lubym otworzyliśmy bar piwny w Śródmieściu z wyborem kilkudziesięciu wyłącznie polskich, regionalnych browarów. Jego opisu (baru, nie lubego) szukajcie w tym numerze, tymczasem ja chcę zwierzyć się z radości, jaką daje stanie za barem – nawet po trzydziestce, po powrocie z „dziennej” pracy – choć nie sądziłam, że to jeszcze kiedykolwiek nastąpi. Zarządzanie kasą fiskalną, wynoszenie butelek, otwieranie kolejnych i wycieranie szkła może być źródłem wielkiej przyjemności! Zapewne tym większej, w im większym stopniu pracujemy na siebie, ale i��tak wszystkim zmęczonym walką w branży medialnej polecam powrót do prostych zawodów. Na barmanów zawsze będzie zapotrzebowanie, bo chlać – tzn. ekhm, smakować pyszne napitki – będzie się zawsze. Rozważcie to, drodzy dziennikarze. [Agata Michalak]

miodowy przestał być „alternatywny”. Piwo grapefruitowe, czekoladowe, rumowe, świąteczne, stouty, piwa z historią, piwa z przyszłością, piwa z brzydkimi etykietami, z ładnymi etykietami, z absurdalnymi etykietami... Dla przykładu: ze zdjęcia spogląda na was miś Bearnard z radomskiego browaru Dionizos – w outficie bożonarodzeniowym i casualowym – ale nawet miś Bearnard może się schować w kniei przy pani spoglądającej z etykiet piw Pinta – sprawdźcie to! Bardzo spodobało nam się typowo „winne” podejście do piwa – dobieranie go do pory dnia, roku, posiłku, nastroju, a nawet

Piwo pić!

Ja natomiast jaram się w tym miesiącu właśnie chlaniem – tzn. smakowaniem pysznych napitków. Fascynacja chlaniem nowa oczywiście nie jest, chodzi o tego chlania przedmiot. Wraz z otwarciem Małego Piwa otworzyło się ostatnio przede mną całe uniwersum piw, w związku z czym ciechan

Kibel myć!

Tematy fekalne są mi bliskie. Może dlatego, że jak na damę przystało, nie robię kupy. Więc mi jakby czegoś brak, jakoś w życiu pusto. Pusto za to nigdy nie jest w kiblach w miejscach pracy, gdzie – statystycznie rzecz biorąc – zawsze znajdzie się ktoś z dużym rozbryzgiem i małym obyciem, ktoś, kto po sobie nie posprząta. Jeszcze bardziej od niesprzątania denerwuje jednak pouczanie – zawieszane na drzwiach (koniecznie od wewnątrz, na wysokości oczu, żeby potencjalny brudas miał czas zastanowić się nad swoim karygodnym zachowaniem) instrukcje nawołujące do „zachowania czystości w miejscu pracy”, pełne pretensjonalnego tonu, idiotycznych zdrobnień, debilnych kwiatków dla ozdoby i generalnie równie głupawych, jak nieskutecznych uwag. Dlatego spodobała nam się akcja „O czystość światowej toalety”, która – jak przekonują organizatorzy – jest podstawą naszej cywilizacji (czystość, nie akcja), bez której grozi nam upadek. Walka o utraconą ludzką godność toczyć się ma na froncie międzynarodowym – wszyscy potencjalni rycerze proszeni są o powielanie i rozprzestrzenianie niniejszej grafiki – najlepiej tłumaczonej na wszystkie języki świata i rozwieszanej w każdej możliwej toalecie. Przekaz jest prosty, pozbawiony wszystkich wyżej wymienionych wad zwyczajowych WC-towych połajanek. Jesteśmy za! [Ola Wiechnik]

REDAKCJA NIE ZWRACA MATERIAŁÓW NIEZAMÓWIONYCH. ZA TREŚĆ PUBLIKOWANYCH OGŁOSZEŃ REDAKCJA NIE ODPOWIADA.

Dyrektor Zarządzająca Monika Stawicka (mstawicka@valkea.com)

Valkea Media S.A. 01-747 Warszawa ul. Elbląska 15/17 tel.: 022 639 85 67-68 022 633 27 53 022 633 58 19 022 633 33 24 faks: 022 639 85 69 Druk Elanders Polska Sp. z o.o.

Warszawa

Kraków

Redaktor Prowadząca Ola Wiechnik [owiechnik@valkea.com]

krakow@aktivist.pl

Łódź lodz@aktivist.pl

Reklama

Maja Duczyńska (majka.duczynska@aktivist.pl)

Senior Menedżer Działu Reklamy „Aktivist” Zuzanna Partyka, tel. 501 987 389 (zpartyka@valkea.com)

Redaktor Naczelna

Dział Graficzny

Agata Michalak (amichalak@valkea.com)

Magda Wurst

Zastępca Redaktor Naczelnej

Fotoedycja / Grafika

Sylwia Kawalerowicz (skawalerowicz@valkea.com)

Redakcja Miejska Bartosz Badowski warszawa@aktivist.pl

Poznań Trójmiasto

Redaktorzy

Wydania miejskie

trojmiasto@aktivist.pl

Redaktor Prowadząca Ola Wiechnik [owiechnik@valkea.com]

Wrocław

Film Bartek Pulcyn (bpulcyn@valkea.com) Muzyka Filip Kalinowski (fkalinowski@valkea.com) Gadżety Ola Wiechnik (owiechnik@valkea.com)

poznan@aktivist.pl

wroclaw@aktivist.pl

Menedżer ds. promocji i informacji miejskiej

Dystrybucja 4Business Logistic

Daria Ołdak (daria.oldak@aktivist.pl)

Korekta Mariusz Mikliński

Dział Finansowy Elżbieta Jaszczuk (ejaszczuk@valkea.com)

Dystrybucja Krzysztof Wiliński (kwilinski@valkea.com)

Ewa Dziduch, tel. 664 728 597 (edziduch@valkea.com) Maria Pięta, tel. 506 477 287 (mpieta@valkea.com) Menedżer Działu Sprzedaży Lokalnej Karolina Janowska, tel. 790 867 200 (kjanowska@valkea.com) Bartek Prus, tel. 664 761 324 (bprus@valkea.com)

Współpracownicy: Mateusz Adamski Michał Baniowski Piotr Bartoszek Anna Bloda Anna Budyńska Andrzej Cała Łukasz Chmielewski Jakub Demiańczuk Marta Dudziak Bartek Filipowicz Sebastian Frąckiewicz Rafał Gruszkiewicz

Piotr Guszkowski Łukasz Iwasiński Urszula Jabłońska Michał Karpa Łukasz Knap Michał Kropiński Paweł Lachowicz Kalina Mróz Mladen Petrov Rafał Rejowski Karolina Sulej Anna Theiss Andrzej Trzmiel Kamil Zacharski Aleksandra Żmuda

Projekt graficzny magazynu

Magdalena Piwowar

NA STRONACH NR: 2, 7, 9, 11, 17, 18, 19, 21, 22, 23, 24 ZNAJDUJĄ SIĘ MATERIAŁY REKLAMOWE.

20_tylne wyjscie_A151_0.indd 20

12/20/11 2:22 PM


Redaktorki Sulej i Olszyna z godnością właściwą gwiazdom pozowały w palarni

NOCNE MARKI 2011 / RELACJA / MUZEUM

ROZDANE! Zielone światło baru Grolscha mamiło spragnionych ... własnej drogi

Artystyczną strefę marki Quiksilver projektowali bracia Lange

Plac Zabaw przyjął nagrodę ze spokojem

21-23_NM-relacja_template.indd 21

Katarzyna Warnke z Nowego Teatru i Hania Rydlewska z „Exklusiva” z błyskiem (flesza) w oku

12/21/11 2:33 PM


Gościom dopisywały humory, za co na pewno współodpowiedzialna jest Wyborowa!

Candy G irl wraz na znies z obstaw maczon ą wyglą ą. Ale m dała oże to k – zdjęcie westia lo zrobiono kalizacji pod toa letą.

Wesołe i ucieszone twarze to domena widowni Nocnych Marków. W pierwszym rzędzie – fotograf Pita i laureatka Emi Barabasz.

Skoro w muzeum, to kulturalnie. Nocne Marki 2011 w Galerii Muzeum Drukarstwa Warszawskiego w Budowie przebiegły w tym roku wyjątkowo sprawnie. Obyło się bez ofiar hojności barmanów, przybyło nam za to niechybnie fanów! Rymujemy ze szczęścia, gdyż tak udanej gali nie było bodaj nigdy... Olivia Anna Livki, która otworzyła bibę swoim świetnym show, wyglądała jak skrzyżowanie Czarnej Mamby z „Kill Billa” z indiańską boginią wojny i nastroiła bojowo prowadzących galę – Janka Szlagowskiego z „Poziomu 2.0” w TVP2 i naszą naczelną. Oboje sprawnie przeprowadzili gości przez meandry nocnomarkowego systemu nagród, a następnie przekazali ich w ręce Julii Marcell. Julka z zespołem wypadła wprost rewelacyjnie, a my cieszyliśmy się, mogąc zobaczyć w jeden wieczór dwie artystki, które choć są jeszcze na początku kariery, to coraz szerzej rozpościerają skrzydła. Spragnionych klasycznej imprezowej nuty utulili Last Robots, czyli Bert i Igor, a atmosferę podsycała zawartość barów Wyborowej, Ballantine’sa i Grolscha. Było królewsko i to nie tylko my to powtarzamy, żeby poprawić sobie humor. Popytajcie na mieście! Foto: Nocne Marki, Pitaparty.blogspot.com

20-23_NM-relacja_template.indd 22

12/16/11 7:19 PM


Olivia Anna Livki była zjawiskowa. Aż dziw, że ta dziewczyna dopiero zaczyna!

Julia Marcell dała z siebie wszystko.. Takoż i publiczność.

w owych bitó ziom imprez ciu ję O wysoki po zd a N s. Robot zadbali Last u – Igor. połowa duet

Prawdziwy VIP-room był w palarni. Tu ucieszeni Phantomsi, laureaci w kategorii Rookie Roku, popalają zwycięskie szlugi. W tle zaciąga się Jaś Kapela.

e ar w trakci Mikołaj Kom a. ci ję za ia barmanom zapewnian

Laureaci: AGENCJA PROMOCYJN A ROKU: Front Row He roes AKTIVISTA ROKU: Narod owy Instytut Audiowiz ualny ARTYSTA ROKU: Łona & Webber EVENT ROKU: festiwal Streetwaves IMPREZA ROKU: Warsa w Loves Noize KLUB ROKU: Kamienioł omy MIEJSCE ROKU: Plac Zabaw MISTRZ ROKU: miasto Katowice ROOKIE ROKU: The Ph antoms WTOPA ROKU: Poland.. .Why Not?

Industrialny klimat Muzeum Drukarstwa pięknie. kontrastował.z przemyślanymi kreacjami..

Goście i dz iennikarze (na pierwsz Sobczak) tło ym planie czyli się też Tomek przed lodó wkami Hoo p Coli!

Podziękowania dla współorganizatorów gali: Muzeum Drukarstwa Warszawskiego, Galerii Muzeum Drukarstwa Warszawskiego w Budowie, Muzeum Historycznego m.st. Warszawy, Falcman&Friends, Iron Kurtain, Wydawnictwa Semper, Fundacji DOC i Piotra Bułasa, dla partnerów: marek Grolsch, Wyborowa, Ballantine’s, Quiksilver, Hoop Cola, BAT, Akademii Fotografii, firm Eurosound, City Security, e-bilet, Mrotek.net i restauracji Le Cedre oraz dla patronów medialnych: Programu Drugiego TVP, Radia Chilli Zet, gazety „Co Jest Grane”, magazynów „Exklusiv” i „Kmag” oraz portali Mediarun.pl i Plejada.

21-23_NM-relacja_template.indd 23

W sposób najbardziej entuzjastyczny nagrodę odbierali chłopcy. z Warsaw Loves Noize..

12/21/11 2:34 PM


24_AF_A151.indd 1

12/21/11 3:23 PM


Aktivist Styczeń 2012