Page 1

Pieczęć i podpis:

Nie chcę być pytany/-a na lekcji …………….. w dniu ……………….

Cena: 2zł Gazetka szkolna Zespołu Szkół w Praszce, ul. Kaliska 38, 46-320 Praszka NR 5/2010/11 Nakład : 50 egz.

Redakcja ,,Echa Kaliskiej’’ pragnie z całego serca podziękować Iwonie Wcisło za czynny udział w tworzeniu gazetki.

Wiosenne sukcesy uczniów z Kaliskiej  Iwona Wcisło, klasa IIIa tytuł laureata w XV Konkursie Wiedzy o Uniwersytecie Jagiellońskim, otrzymała indeks na kierunek Filologia Polska;  Turniej Wiedzy Pożarniczej, etap powiatowy - I miejsce Patrycja Kulczyńska, kl. II b, Kamil Kot, kl. IIIc – wyróżnienie;  eliminacje gminne 56. Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego: Katarzyna Olewińska, kl. II c - I miejsce, Ewelina Belka, kl. I a - II miejsce, Dawid Kajkowski, kl. II c - III miejsce, Wioletta Kowalczyk, kl. IIc – wyróżnienie; etap powiatowy: Ewelina Belka - wyróżnienie, Dawid Kajkowski – wyróżnienie;  Okręgowy Konkurs Pieśni Patriotyczno-Narodowej- etap powiatowy I miejsce - Martyna Pszenica, kl.IIIb, Anna Kałwak, kl.IIIb, Zuzanna Wróż, kl.IIb, Magdalena Panek, kl.IIa;  Anita Głogowska Mistrzyni Powiatu Oleskiego w pływaniu stylem grzbietowym i dowolnym;  VIII Przegląd Twórczości Teatralnej "Dionizjada" 2011, kabarety: II miejsce zajęła grupa "Pełnosprawni Inaczej" w składzie: Dawid Kajkowski, Krzysztof Natkański i Emil Kozera - wszyscy z kl. II "c". Miejsce III grupa "Bakczysaraj", czyli Sławomir Bednarek, Rafał Słodki i Mateusz Zoremba - reprezentanci kl. II "a". Wyróżnienie dla uczniów kl. II "a", grupy "No i.." w składzie: Mateusze Pęcherz, Dariusz Tobis, Witold Wiatr i Rafał Wiśniewski.

W NUMERZE :       

Rozmowa miesiąca Przesądy maturalne How are you? Kącik muzyczny Dziennikarstwo od kuchni Wiosenne sukcesy uczniów z Kaliskiej Z wizytą w redakcji NTO

„Krótka historia” Znalazło się miejsce dla nich Nim poszukali, znaleźli w duszy oddali. Uczucie zamilkło, zastygło Okręciło się pomilczało i wróciło Zmieniło znaczenie nim się spodziewali Oni jednak już skonali.

STOPKA REDAKCYJNA Aleksandra Bodnaruś, Iwona Wcisło, Izabela Wicher, Magdalena Zawadzka, Nicola Bienias, Aleksandra Pawłowska Opiekun gazetki mgr Anna Smyrd

„Uczucia” A kiedy noc zapada Ona zamyka się w swej historii Cała opowieść zaczyna się i to ją boli Sama ze sobą to przeżywa Ciągnie się tylko ta chwila Sceny z jej życia najważniejsze Odmienią się we śnie i rozterce A gdy znów świtem się obudzi Nuty zabiorą jej wszystko To nie powróci Wszystko zamilknie, ucichnie , spłonie Niczym w pożarze uczuć, płonącym domie. Magdalena Zawadzka


Dziennikarstwo od kuchni Dnia 25 marca w Zespole Szkół w Praszce dzięki Pani dyrektor Barbarze Rzeźniczak-Tkaczyńskiej i Pani Annie Smyrd mieliśmy przyjemność gościć Pana Mirosława Dragona. Dziennikarz „Nowej Trybuny Opolskiej” przybliżył nam świat mediów. Na zaledwie dwóch godzinach lekcyjnych opowiedział nam o zawodzie dziennikarza, porównał gazetę kiedyś i dziś oraz przedstawił problemy współczesnych mediów. Wydawałoby się, że dziennikarstwo to lekki i przyjemy zawód, jednak w rzeczywistości to ciężka praca 24h na dobę. Dziennikarz oprócz dobrego rozeznania w świecie, niezależności powinien być silny psychicznie i wytrwały. Trzeba być zawsze gotowym na ewentualność akcji w terenie, o każdej porze dnia i nocy. Ten zawód spotyka się również z niezadowoleniem ze strony społeczeństwa, ponieważ dobry dziennikarz to dziennikarz kłopot – drąży, poszukuje, a nie wszystkim jest to na rękę. Współczesna wizualizacja informacji oraz rozwój cyfrowych technik realizacji obrazu i dźwięku zmusza również dziennikarzy do opanowania nowych form przekazu. Dziś podstawowym wyposażeniem dziennikarza gazety obok notesu i dyktafonu są: aparat, kamera, mikrofon oraz niezastąpiony telefon komórkowy. Na spotkaniu Pan Dragon przedstawił nam również ciemne strony tego fachu. Często informacje są przekłamywane, podkoloryzowane i podstawiane. Telewizje i gazety, które wydawały nam się poważne, straciły na wartości w naszych oczach przez historyjki z prób ubarwień newsów. Dzisiejsze dziennikarstwo w porównaniu z przeszłością zmieniło się diametralnie. Gazety dawały szanse zrozumienia świata, wyrobienia własnej opinii. Kiedyś artykuły były obiektywne, dziś codziennie widzimy na pierwszych stronach gazet oskarżycielskie hasła, tanie sensacje, po części manipulujące czytelnikiem. Liczy się wzbudzanie emocji, a nie informacja. Coraz więcej ludzi jest na niewłaściwych miejscach, dziennikarstwo stało się masowym zajęciem. Tworzeniem pism publicystycznych zajmują się ludzie niewykształceni w tym kierunku. Zwiększa się ilość blogów, wszyscy udzielają się na forach, portalach społecznościowych, co prowadzi tylko do przeciążenia informacji, często tych niewartościowych i zmniejszenia roli tego zawodu. Ludzie zastąpili masowe czytanie gazet Internetem. A jeśli już czytają gazety, to sięgają po tabloidy, a nie poważne rzetelne gazety. Dziennikarstwo służy do dostarczania ludziom prawdziwej, niezmanipulowanej informacji. Nikt nie chce być oszukiwany, więc dlaczego sięgamy częściej po podkoloryzowany, fikcyjny i komercyjny bełkot? „Czy zawód dziennikarza jest potrzebny?” –takie pytanie zostało zadane na koniec warsztatów. Odpowiedź brzmi: TAK. Potrzebni są prawdziwi dziennikarze, a nie pracownicy mediów. Stan teraźniejszych gazet, telewizji jest odzwierciedleniem społeczeństwa. Jeśli staniemy się świadomymi odbiorcami, wtedy pisma, radiostacje i programy telewizyjne będą ambitne i rzetelne. Dziękujemy za interesujące warsztaty dziennikarskie i wprowadzenie w ciekawy świat mediów. http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110325/ Ola Pawłowska

 

Jakie reformy czekają naszą szkolną rzeczywistość? Zmiany powinny odbywać się na kilku płaszczyznach. Dydaktycznej – trzeba wyposażyć pracownie w nowe pomoce dydaktyczne i sprzęty. Szanse są m.in. na tablice interaktywne, projektory, laptopy. Nasza szkoła zakwalifikowała się do programu e-szkoła. Kolejna płaszczyzna to współpraca z uczniami. Cieszy mnie, gdy uczniowie mają interesujące, ciekawe pomysły, postrzegają rzeczy z innej perspektywy. Liczę, że taka współpraca przyniesie dobre efekty. Oczywiście dla Was. Szkoła jest dla Was – dla uczniów.

 

Jakie ma Pan pomysły na reklamę szkoły? Najlepszą reklamą są uczniowie. Ich osiągnięcia na polu naukowym, sportowym, a później w dorosłym życiu są odzwierciedleniem pracy szkoły.

 

Najważniejsze życiowe motto? Za najlepsze motto uważam: „Zawsze być sobą”. Według mnie, nie można zmieniać się w zależności od potrzeb i sytuacji. Myślę, że to też jest ważne dla uczniów. W szkole i poza nią jestem tym samym człowiekiem.

Dziękujemy za rozmowę.

Iza Wicher, Ola Pawłowska, Magdalena Zawadzka


Rozmowa z panem dyrektorem Krzysztofem Brysiem  

Czy od zawsze chciał Pan być nauczycielem? Tak, od zawsze praca z młodzieżą sprawiała mi przyjemność. Staram się, żeby uczniowie byli zadowoleni również z pracy ze mną.

 

Czy brał Pan pod uwagę inny zawód? Na początku zastanawiałem się nad pracą w wojsku, ale moje myśli pobiegły ostatecznie w innym kierunku.

 

Co sprawia Panu największą przyjemność w swojej pracy? Gdy widzę zainteresowanie uczniów moją lekcją.

 

Jaką zasadę wyznaje Pan jako nauczyciel? Rozumieć ucznia, jego potrzeby, ale i problemy.

 

Jakie jest Pana hobby? Lubię grać w piłkę nożną, siatkówkę. Jeśli mam czas, czytam tygodniki. Jeżeli chodzi o sport, to jestem członkiem drużyny nauczycielskiej, która odnosiła duże sukcesy w turniejach piłki nożnej i halowej.

 

Rola nauczyciela w życiu uczniów… Nauczyciele powinni odkrywać talenty uczniów. Nie zawsze młody człowiek jest świadomy swoich możliwości i pomoc w ich odkryciu jest wielkim sukcesem. Przez te odkryte talenty człowiek jest atrakcyjniejszy na rynku pracy, może się realizować.

 

Definicja ucznia… Uczniowie są różni. Jeżeli ktoś ma gorsze oceny, to może być świetnym fotografem, muzykiem. Nie tylko należy odkrywać talenty w nauce, ale też w innych dziedzinach.

 

Jak wygląda dzień na stanowisku dyrektor-nauczyciel? Wchodząc do klasy, rozpoczynając lekcję, trzeba być nauczycielem. Myśleć o potrzebach uczniów, co należy zrobić, co powiedzieć. Za biurkiem jestem całym sobą z uczniami. Jeżeli opuszczam klasę, to zaczynam myśleć o innych obowiązkach, charakter mojej pracy ulega zmianie. Tak powinno być.

 

Jakie są Pana relacje z innymi nauczycielami? Moje ego nigdy nie było rozbudowane, nadmuchane. Nic w tych stosunkach nie zmienię. Kolega jest dalej moim kolegą, koleżanka koleżanką. Zmienił się tylko podział obowiązków.

Przesądy maturalne, czyli program pomagający tym, którzy nie zdążyli wszystkiego wykuć, a potrzebują odrobiny szczęścia. Zaczęło się finałowe odliczanie. Matura zbliża się wielkimi krokami, a do przemęczonej głowy pewnie już nic nie wchodzi. Teraz należy liczyć tylko na przysłowiowy ,,cud’’. Jeśli jednak chcecie dopomóc swemu szczęściu przedstawiamy Wam kilka staroświeckich mądrości, które nie raz i nie dwa pomogły naszym dziadkom, rodzicom i starszym kolegom zdać egzamin maturalny. Zacznijmy od rzeczy oczywistych: jak wiadomo wstawanie na co dzień lewą nogą niczego dobrego nie przynosi, tym bardziej w dzień matury należy wstać prawą nogą, jeżeli o tym zapomnicie wszystko stracone. Po drugie odpowiadajcie ,,nie dziękuję’’, gdy ktoś życzy Wam szczęścia. Jeśli wasze sąsiadki lub babcie będą zdesperowane waszymi manierami przeproście i wytłumaczcie wszystko po egzaminie. Kolejna znana prawda: w dniu matury koniecznie pożyczcie coś od życzliwej Wam osoby. W ten sposób pożyczacie ich siłę, rozwagę i mądrość. Co z fryzurą? Kucyk, loki, a może gładko? Nie ma to najmniejszego znaczenia. Liczy się fakt, by nie ścinać ich właściwie już od studniówki. Gdyby jednak wszyscy stosowali się do tej reguły matura przypominałaby koncert heavy-metalowy lub słynny festiwal Woodstock pełen długowłosych dzieci-muzyki. Grunt to przede wszystkim nie ścinać włosów przed samą maturą, to samo tyczy się golenia. Drodzy koledzy, jeśli macie bujny zarost usuńcie go dzień przed egzaminem, a na pewno nie polegniecie na maturalnym placu boju. Co w takim razie z garderobą? Panowie powinni pojawić się na maturze w garniturze studniówkowym, bowiem pozytywna energia zgromadzona podczas świetnej zabawy wspomaga właściciela na egzaminie. Co się tyczy maturzystek- sukces ma przynieść ta sama bielizna, którą nosiło się na studniówce. Moc tego amuletu wzrasta, gdy miała ona kolor czerwony i dodatkowo była koronkowa. W niektórych regionach maturzystom (chłopcom) doradza się, by takie majtki zobaczyli przed wejściem na salę egzaminacyjną. Ubrani, uczesani i zaopatrzeni w szczęśliwy amulet pamiętajcie o pułapkach czyhających w drodze na egzamin. Gdy przebiegnie przed Wami czarny kot- nie załamujcie się i odwróćcie pecha, cofając się w tył o trzy kroki bądź spluwając trzy razy przez lewe ramię. Pamiętajcie także, by nie przechodzić pod drabiną i słupami- to też przynosi nieszczęście. Jeśli już dotrzecie do szkoły nie zapomnijcie przekroczyć progu prawą nogą! Przyda Wam się także solidny kopniak w cztery literki-koledzy z pewnością pomogą;). I jeszcze jedna rada dla wyjątkowo odważnych i zdesperowanych. Podobno śmiałek, któremu uda się dotknąć kolan dyrektorki przed egzaminem maturalnym nie musi umieć praktycznie niczego – moc tego wyczynu jest tak wielka, że maturę ma się już właściwie w garści. Wszystkim maturzystom, zarówno tym przesądnym, jak i tym, którzy nie zamierzają się męczyć z noszeniem szczęśliwego amuletu, życzymy zdania matury na 100%. Iza Wicher


HOW ARE YOU?? Jeśli chcesz zaskoczyć znajomych, nauczyciela lub egzaminatora na maturze, to na pytanie „How are you?” odpowiedz w niecodzienny sposób i spraw, że dalsza rozmowa stanie się ciekawa. 1. I’m just peachy keen! Mam się fantastycznie, wystrzałowo! 2. I’m fine, mind your own business! Dobrze, pilnuj swojego nosa! 3. Fair to middling, mostly middling. Tak średnio, z naciskiem na średnio. 4. Even better than the real thing. Lepiej niż naprawdę. 5. The best I can be and half as good as you! Najlepiej jak potrafię i w połowie tak dobrze jak ty! 6. Employed! Zarobiony! 7. I am better than heaven today! Mam się dzisiaj lepiej niż raj! 8. Super Duper!! Bombowo! 9. I am fantastic and feeling astonishingly glorious. Fantastycznie i czuję się zdumiewająco znamienicie. 10. Happier than a cat in a room full of catnip. Szczęśliwszy niż kot w pokoju pełnym kocimiętki. 11. I am feeling happier than ever! Szczęśliwszy niż kiedykolwiek! 12. I’m as happy as if I had good sense. Jestem tak szczęśliwy, jakbym był normalny. 13. Cool as a cucumber. Idealnie spokojny. 14. Bouncy and ready to go! Żwawy i gotowy! 15. Fabulantastic! Super fantastycznie! 16. Surviving. Daje radę. 17. I am fantabulous! Mam się super bajecznie! 18. I’m functioning within homeostasis. Funkcjonuję w homeostazie. 19. Doing great, but I’ll get over it. Świetnie, ale przejdzie mi. 20. In the Newtonian or quantum mechanical sense? W sensie newtonowskim czy mechaniki kwantowej? 21. Hopefully not as good as I’ll ever be. Mam nadzieję, że nie jest to szczyt moich możliwości. 22. I’d be better if I won the lottery. Byłoby lepiej, gdybym wygrał w Lotka. 23. So good I should be illegal. Tak dobrze, że powinni mnie zakazać. 24. much better… according to my psychiatrist. Dużo lepiej… tak twierdzi mój psychiatra. 25. Peachy. Wspaniale! 26. Not dead yet! Póki co, żyję!

CO INNEGO ZAKAZYWAĆ BARBARZYŃSTWA, A CO INNEGO ZRÓWNYWAĆ LUDZI I ZWIERZĘTA! Pod tym średnio błyskotliwym i kompletnie nielogicznym sformułowaniem kryje się średniowieczne założenie o wyższości gatunku ludzkiego, uprzywilejowanego w stosunku do pozostałej części królestwa zwierząt. Powyższe twierdzenie jest absurdalne nawet w świetle podręcznika do biologii z zakresu podstawówki. Nie można zrównywać ludzi do zwierząt, bo ludzie są zwierzętami. Podobnie jak nie można zrównywać grejpfruta do owoców, bo grejpfrut jest z definicji owocem. BIBLIA MÓWI O CZYNIENIU SOBIE ZIEMI PODDANEJ. BÓG STWORZYŁ ZWIERZĘTA DLA LUDZI. Biblia mówi wiele rzeczy, niemniej nie stanowi ona autorytetu w dziedzinie biologii i ekologii. Jednocześnie argumenty natury religijnej są z reguły mało użyteczne przy dyskusjach nad sprawami czysto naukowymi. Sprawą zaś czysto naukową są zależności międzygatunkowe, które wykluczają relację pan-niewolnik. ZWIERZĘTA ZJADAJĄ SIĘ NAWZAJEM, WIĘC CZEMU MY MAMY NIE JEŚĆ ICH? Praktycznie brak jakiekolwiek zgodności pomiędzy sytuacją, gdy tygrys zjada swoją zdobycz, a człowiek zjada krowę. Tygrys nie produkuje swoich ofiar taśmowo, nie hoduje, nie zamyka ich w klatkach, nie odbiera wolności, nie handluje ich dziećmi, nie przewozi, nie torturuje, nie wrzuca żywcem do wrzątku, nie karmi na siłę, nie zanieczyszcza środowiska, nie destabilizuje ekosystemu. Tygrys zabija, by przeżyć. Człowiek nie zabija, by przeżyć (bez gnijących na talerzu krowich zwłok żyć można równie dobrze jak i z nimi, a nawet lepiej). Człowiek zabija, bo Biblia pozwala, bo szuka wrażeń, bo mu smakuje, bo ma ochotę, bo ma kły, bo tak. Zapomina przy tym o rozwiniętej zdolności analitycznego myślenia i, tak często w innych dyskusjach przywoływanej (a w tej akurat zawsze przemilczanej) moralności. Tych cech nie posiadają, w tak rozwiniętym stopniu, inne zwierzęta. Warto więc ze swoich zdolności zrobić użytek. ZWIERZĘTA NIE MYŚLĄ, KIERUJĄ SIĘ INSTYNKTEM Równie dobrze można by dziś twierdzić, że Ziemia jest płaska. Ponad wszelką wątpliwość możemy wykazać bowiem istnienie inteligencji u jednego z gatunków Homo – mianowicie u ludzi. Inne zwierzęta, w zależności od stopnia rozwoju potrafią uczyć się, zapamiętywać i na podstawie posiadanych informacji rozwiązywać problemy. Zwierzęta społeczne mają przy tym rozwiniętych również wiele innych zdolności, z empatią włącznie. Muszą nieustannie analizować i reagować na sygnały wysyłane przez swoich towarzyszy. Rzecz jasna ich inteligencja będzie różna od tej posiadanej przez nas. W przeciwnym razie delfiny nie byłyby delfinami tylko ludźmi. TAK BARDZO KOCHACIE ZWIERZĄTKA. ZAJĘLIBYŚCIE SIĘ LEPIEJ LUDŹMI, KTÓRZY NA ŚWIECIE GŁODUJĄ! Żeby walczyć w imieniu zwierząt nie trzeba ich kochać. Podobnie, aby być przeciwnikiem rasizmu nie trzeba kochać czarnoskórych. Wielu aktywistów praw zwierząt jest również zaangażowanych w działalność organizacji społecznych i politycznych działających na rzecz ludzi. „Animal liberation – Human liberation” to jedno z przewodnich haseł ruchu wyzwolenia zwierząt. Dowodzi nie tylko troski o gatunek ludzki, ale uświadamia również, że sprawy nasze i innych zwierząt są ze sobą nierozerwalnie związane. Masowe hodowle, z których pochodzi dziś zdecydowana większość mięsa to największy emiter gazów cieplarnianych. Produkują miliony ton odchodów i zanieczyszczeń zatruwających glebę i wodę, która w niedalekiej przyszłości stać się może towarem deficytowym. Stanowią jednocześnie olbrzymie marnotrawstwo zasobów i odpowiadają za wycinkę największych lasów naszej planety. W samej Wielkiej Brytanii wycięto ponad 95% lasów. Wszystko to negatywnie oddziałuje na stan środowiska, a w ostatecznym rozrachunku i na nas. Ta sama logika zysku, uprzedmiotowiająca zwierzęta, prowadzi także do skandalicznych warunków pracy mieszkańców Trzeciego Świata. Ola Pawłowska


ZWIERZĘTA HODOWLANE SĄ PO TO, ŻEBY JE JEŚĆ Dziwna to zasada rozwiązywania dylematów etycznych za pomocą nazewnictwa. Kto jak nie człowiek o tym nazewnictwie decyduje? Natura i potrzeby zwierzęcia nie zmieniają się w magiczny sposób po dodaniu przedrostka hodowlany. Moralność nie sprowadza się do takich czy innych zabiegów stylistyczno-językowych. I TAK WSZYSCY LUDZIE NIE PRZESTANĄ JEŚĆ MIĘSA Zakładając, że ponad miliard ludzi cierpi ciągły głód, a kolejne miliardy zmuszone są żyć za kilka dolarów dziennie, nie wszyscy jedzą mięso. Kwestia hodowli jest kwestią głównie państw tzw. Zachodu. Idea wyzwolenia zwierząt nie może ograniczać się tylko do kilku czy kilkudziesięciu krajów. Trudno jednak wymagać od ludzi walczących co dzień o przetrwanie przejmowania się losem innych zwierząt. Prędzej czy później ludzkość będzie musiała, dla własnego dobra, pochylić się nad problemem konsumpcji produktów odzwierzęcych. Masowe hodowle stanowią tykającą bombę ekologiczną. Zatruwają glebę i wodę miliardami ton odchodów, a według danych ONZ emitują do atmosfery więcej gazów cieplarnianych, niż transport samochodowy, lotniczy i wodny razem wzięte. Niemożliwością jest dalsze podtrzymywanie obecnej sytuacji. Wyjściem jest rezygnacja z mięsa lub jego laboratoryjna hodowla, która oszczędzi cierpienia zwierzętom, a dla środowiska okazać się może nieporównywalnie mniej szkodliwa aniżeli tradycyjne hodowle. O CO W OGÓLE CHODZI, PRZECIEŻ ZWIERZĘTA ZABIJANE SĄ HUMANITARNIE Czy gdyby na wojnach żołnierze ginęli w sposób humanitarny (cokolwiek to znaczy) oznaczać by to miało powszechną akceptację dla działań wojennych? Zwierzęta nie są zabijane ani tym bardziej traktowane w sposób humanitarny. Kierując się logiką zysku, masowe hodowle starają się minimalizować koszty, a ich głównym obiektem troski nie są zwierzęta, a ich późniejsze zwłoki, zwane eufemistycznie mięsem, udkiem, piersią czy wątróbką. Tego typu hodowle nie są w stanie zaspokoić nawet minimum biologicznych potrzeb danego gatunku, które wbrew powszechnej opinii nie ograniczają się do jedzenia, spania i wydalania. Nie mniej istotne są potrzeby społeczne, nauka i szansa na indywidualny rozwój podczas codziennych interakcji z innymi osobnikami swojego gatunku i otaczającym środowiskiem. Choć hodowcy z uporem maniaka starają się nas przekonać, że kura zamknięta w klatce czuje się szczęśliwa po otrzymaniu automatycznego poidełka, sugeruję w tej kwestii wysłuchać etologów i zoologów. WEGETARIANIZM JEST BEZ SENSU, NIC NIE ZMIENIA Walka z rasizmem jest bez sensu, walka z niewolnictwem jest bez sensu, walka z głodem jest bez sensu. Wszystko jest bez sensu... na szczęście wielu ludziom, obca jest powyższa ideologia. Nie tacy pchają świat do przodu. TO CO DZIEJE SIĘ W RZEŹNIACH TO OKROPIEŃSTWO. ALE TRZEBA STARAĆ SIĘ O BARDZIEJ HUMANITARNE WARUNKI ZABIJANIA, A NIE ZAKAZYWAĆ MIĘSA! Wegetarianie nie starają się o wprowadzenie prawnego zakazu jedzenia mięsa. Tak – to, co się dzieje w rzeźniach to rzeczywiście tragedia. Pogląd ten podziela wiele osób. Niestety, na ubolewaniach nad ludzką bezdusznością się kończy. Nikt nic nie robi w kierunku poprawy życia tych zwierząt. Co więcej ,w dalszym ciągu je zjada. Ciężko zrozumieć, w jaki sposób można jednocześnie jeść mięso i finansować niedopuszczalne znęcanie się nad zwierzętami. Wbrew pozorom nie ma to nic wspólnego z przekonaniami etycznymi związanymi z jedzeniem mięsa. Jeśli produkcja wiodącej marki telewizorów łączy się z niewolniczą pracą dzieci, to normalnym jest, że jeśli uważam to za złe, owych telewizorów nie kupuję. Co nie znaczy, że telewizorów nie lubię. Ktoś może lubić mięso i je jeść, ale jeśli nie akceptuje tego, co się dzieje w rzeźni, logicznym będzie jeść je dopiero gdy warunki bytowania zwierząt hodowlanych ulegną znaczącej poprawie. Finansowanie potępianych przez nas samych praktyk to szczyt hipokryzji.

27. Living the dream! Jak marzenie! 28. I’m about as excited as a parking spot! Jestem podniecony jak miejsce parkingowe! 29. Just dandy! Pierwszorzędnie! 30. I can’t complain… I’ve tried, but no one listens. Nie narzekam… Próbowałem, ale nikt nie słucha. 31. I am wonderfully giddy. Cudownie oszałamiająco. 32. Worse than yesterday but better than tomorrow. Gorzej niż wczoraj, ale lepiej niż jutro. 33. Flying high, man, flying high! Latam, człowieku, latam! 34. I am sailing on the sea of love. Dryfuję po morzu miłości. 35. Blood pressure 120/80, respiration 16, CBC and Chem Panels normal. Ciśnienie 120/80, oddychanie 16, liczba krwinek i biochemia w normie. 36. As good as a kipper in the sea. Tak dobrze, jak śledź w morzu. 37. I’m Bouncier than the Easter Bunny! Żwawszy niż zając wielkanocny! 38. I am fine as a frog’s hair. Znakomicie niczym sierść żaby. 39. I am not doing so well today, my cat went on the roof, my car door will not open and my head hurts other than that I am great. Nie jest najlepiej, kot wlazł na dach, drzwi w samochodzie nie otwierają się, a głowa mnie boli.. poza tym jest świetnie. 40. Freaking Fantastic. Szalenie fantastycznie. 41. Just ducky, quack, quack. you? Rozkosznie, ko, ko, ko, a ty? 42. I am doing so fabulous today! I can hardly control myself from dancing. Czuję się tak świetnie! Ledwo powstrzymuję się od tańczenia. 43. As fine as a tree with oranges and grapes! Tak świetnie, jak drzewo pomarańczowo-winogronowe. 44. I’m doing so well that I have to sit on my hands to keep from waving at everyone. Tak dobrze, że muszę siedzieć na dłoniach, żeby nie machać do wszystkich. 45. All banana-breaded out! Jak keks bananowy! 46. Not too shabby! Nie jest tak nędznie! 47. Well I did just swallow a rather large and strange looking insect, but I hear they’re full of protein. So I guess I’m great. Właśnie połknąłem sporego i dziwnego robaka, ale ponoć mają dużo protein, więc chyba jest świetnie. 48. FINE – fickle insecure neurotic and emotional, as usual (dosł. Dobrze – kapryśny, niepewny, neurotyczny i pełen emocji, jak zawsze) 49. I’m feelin’ like a good luck magnet today, everything is coming my way! Czuję się jak magnes, przyciągający szczęście, bo wszystko idzie po mojej myśli! 50. I’m fine and dandy, sweet as candy! Jest dobrze i wspaniale, słodko jak cukierek! Ola Pawłowska


Kącik muzyczny

Dlaczego warto zostać wege?

"The Prodigy" jedną z gwiazd tegorocznego Przystanku Woodstock Brytyjski zespół " The Prodigy"będzie jedną z gwiazd XVII Przystanku Woodstock, który odbędzie się 4-6 sierpnia br. w Kostrzynie nad Odrą w Lubuskiem - poinformowała PAP Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Grupa wystąpiła po raz pierwszy w 1990 r. w londyńskim klubie The Labyrinth, a w styczniu 1991 r. w Wielkiej Brytanii ukazał się ich pierwszy singiel "What Evil Lurks". W kolejnych latach wydawali krążki, które podbijały listy przebojów. Chłopaki stali się uznaną atrakcją koncertową, głównie dlatego, że straszliwie wygłupiali się na scenie. Ich występy miały charakter szamańskiego obrządku, podczas którego publiczność miotała się wraz z zespołem w dzikim tanecznym uniesieniu - napisano w informacji WOŚP. Inną z zagranicznych gwiazd tegorocznego Woodstocku będzie jedna z żywych legend heavy metalu, niemiecka formacja "Helloween". Przystanek Woodstock to jeden z największych w Europie festiwali muzycznych. Organizatorem imprezy jest Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, która w ten sposób pragnie podziękować polskiej młodzieży za jej zaangażowanie w zimowy Finał WOŚP. Od ośmiu lat festiwal organizowany jest w Kostrzynie nad Odrą. W czasie tegorocznej edycji festiwalu (4,5,6, sierpnia) na dwóch scenach zaprezentuje się prawie 60 wykonawców z Polski i wielu krajów na świecie. W ramach Akademii Sztuk Przepięknych odbędą się spotkania z wybitnymi osobistościami świata kultury, polityki, sportu. Uczestnicy Festiwalu będą mogli brać udział w różnych formach warsztatów artystycznych oraz angażować się w szereg inicjatyw społecznych i obywatelskich. W czasie Przystanku Woodstock zaprezentują się liczne organizacje pożytku publicznego, realizowanych będzie cała gama projektów edukacyjnych. W tym roku odbędą się także woodstockowe mistrzostwa Europy w piłce nożnej, nawiązujące do organizowanego w Polsce i na Ukrainie turnieju EURO2012. Ola Bodnaruś

Z wizytą w redakcji NTO 06 kwietnia 2011r. odbyła się druga część warsztatów dziennikarskich. Redakcja "Echa Kaliskiej" wraz z panią Anną Smyrd i p. Tomaszem Kubackim odwiedziła siedzibę Nowej Trybuny Opolskiej. Dziennikarka Joanna Mentel pokazała nam stanowiska pracy swoich kolegów - dziennikarzy oraz pokrótce przedstawiła typowy dzień w gazecie. Zobaczyliśmy stanowiska pracy dziennikarzy sportowych, terenowych oraz grafików. Byliśmy zaskoczeni domową atmosferą, jaka panuje w redakcji. Pracując cały dzień, dziennikarze mogą liczyć na wsparcie nie tylko kolegów, ale także na osobiste pamiątki. Redakcja to ich drugi dom. W dziale grafiki dowiedzieliśmy się, jak powstaje NTO. Wywołało to u nas wielkie poruszenie, ponieważ cała gazeta składana jest najpierw ręcznie, służy do tego makieta, zbudowana z małych kwadracików. Czy wiecie, że w jednej krateczce mieści się ok. 200 znaków? Z niecierpliwością czekamy na przyszłoroczne warsztaty z Panem Mirosławem Dragonem i wyjazd do drukarni NTO. Iza Wicher Ola Pawłowska

Po pierwsze-ZDROWIE Możesz mieć pewność, że dieta wegetariańska pozytywnie wpłynie na twoje zdrowie. Większość ludzi, którzy przestają jeść mięso, zauważa, że zmniejszają się ich problemy z nadwagą, układem trawiennym, bólami głowy i czują się bardziej energiczni. „Właściwie zaplanowana dieta wegańska i inne typy diet wegetariańskich są odpowiednie na wszystkich etapach życia, włączając w to okres ciąży, karmienia piersią, niemowlęctwa, dzieciństwa i okresu dojrzewania” Amerykańskie Stowarzyszenie Dietetyczne i Dietetycy Kanady „Diety wegetariańskie zapewniają korzystne zbilansowanie składników odżywczych w organizmie, między innymi niższy poziom tłuszczów nasyconych, cholesterolu, białek zwierzęcych, jak również wyższą zawartość węglowodanów, błonnika, magnezu, potasu, kwasu foliowego i przeciwutleniaczy, takich jak witamina C i E. Badania wykazują, że wegetarianie mają niższy wskaźnik masy ciała niż niewegetarianie, a także rzadziej umierają na zawał serce. U wegetarian występuje niższy poziom cholesterolu we krwi, niższe ciśnienie krwi, rzadziej chorują na cukrzycę, raka prostaty i okrężnicy” Amerykańskie Stowarzyszenie Dietetyczne i Dietetycy Kanady Po drugie –ZWIERZĘTA Zwierzęta to inteligentne i wrażliwe istoty. Najnowsze badania dowodzą, że nawet ryby posiadają receptory bólu podobne do ludzkich. Bliższe nam ewolucyjnie szympansy, krowy, kury czy świnie (z którymi dzielimy ponad 90% genów) są przez współczesny przemysł traktowane jak maszyny. Rodzą się, żyją i umierają w okrutnych warunkach – a to wszystko za pieniądze i na zlecenie konsumentów, czyli nas. Matka zwierzęcia nie mniej niż człowiek pragnie opiekować się swoim potomstwem i w takim samym stopniu przeżywa stres, kiedy jest jej odbierane lub umiera na jej oczach. Czy nasza chęć jedzenia mięsa warta jest śmierci milionów zwierząt i ich cierpienia? Po trzecie – ŚRODOWISKO Przemysł mięsny i hodowlany jest jednym z największych trucicieli środowiska. Rzeki, oceany i wody gruntowe są zanieczyszczane ściekami z hodowli i rzeźni. Jest on również jednym z głównych przyczyn efektu cieplarnianego. Na cele hodowli zwierząt i uprawy paszy wycinane są lasy i niszczone bezcenne ekosystemy. 90% uprawianej soi zjadane jest przez zwierzęta hodowlane. Hodowanie zwierząt na mięso to bardzo kosztowny dla środowiska i całkowicie zbędny kaprys – żeby wyprodukować 1 kg wołowiny trzeba zużyć 100000 litrów wody!! A oto kilka stwierdzeń i złośliwości ze strony przeciwników wegetarianizmu oraz inteligentne odpowiedzi. CZŁOWIEK JEST MIĘSOŻERNY Gdybyśmy byli zwierzętami mięsożernymi, w skład naszej diety wchodziłyby prawie wyłącznie martwe lub żywe tkanki zwierzęce, czyli mięso. Jesteśmy zwierzętami wszystkożernymi, przy czym ewolucja naszego sposobu odżywiania pozwala na całkowitą rezygnację z mięsa bez najmniejszego uszczerbku na zdrowiu. LUDZIE JEDLI MIĘSO OD ZAWSZE Ludzie żyli niegdyś w jaskiniach oraz rozpalali ogień przy pomocy patyków. Czy w imię tego zabronić należałoby naszym przodkom budowy domów i korzystania z zapalniczki? Próba argumentowania danego zwyczaju przez odwoływanie się do sformułowania „zawsze tak było” nakazuje utrzymanie wojen, niewolnictwa, prawa pięści, rasizmu, dyskryminacji i wielu innych mało chwalebnych zachowań.

Gazetka szkolna kwiecien  

Gazetka szkolna kwiecien 2011 rok

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you