Najwięcej kasy na rewitalizacje popłynęło do Poznania
Rewitalizacja jest wielowymiarowym procesem, którego celem jest podniesienie jakości życia na terenach miejskich i wiejskich charakteryzujących się trudniejszą sytuacją społeczną, gospodarczą czy środowiskową.
SAMORZĄD Centrum Poznania najbardziej zdegradowanym społecznie i gospodarczo obszarem w Wielkopolsce? Na to wskazuje kolejne rozdanie unijnych milionów na rewitalizacje. W tym rozdaniu zgarnął blisko 100 mln zł ze 171 mln zł, które były w puli. Reszta starczyła m.in. na Plac Zwycięstwa dla Piły, ale zabrakło już dla Drawska, Krzyża czy Chodzieży. W tym rozdaniu przed podobną szansą stanęli sąsiedzi Wielenia - gminy Drawsko i Krzyż Wielkopolski, ale jej nie dostały. Drawsko, które zabiegało o niecałe 4 mln zł, chciało m.in. otworzyć się na rzekę i zbudować promenadę nad Notecią. Z kolei Krzyż planował ożywić trzy miejskie parki tworząc tam atrakcyjną przestrzeń do spędzania wolnego czasu. Teraz krzyskie parki podobnie plac Zwycięstwa w Pile służą najczęściej jako wybieg dla psów.
Tak brzmi definicja rewitalizacji w całym kraju. Można mieć jednak wątpliwości, czy definicja ta obowiązuje również dla Wielkopolski. Jak wynika z krótkiej listę projektów, które otrzymają dofinansowanie w ramach Działania 07.01 „Rewitalizacja” Programu Fundusze Europejskie dla Wielkopolski 2021-2027 najbardziej zdegradowanym obszarem w województwie jest ...centrum Poznania.
Sama pula jak na całą Wielkopolskę była dość skromna – decyzją Zarządu Województwa znalazło się w niej niewiele ponad 171 mln złotych. Dla porównania: w poprzedniej perspektywie unijnej urosła od 105 mln zł w 2018 r. do 380 mln zł w 2022 r. i były to jedne z najlepiej wydanych pieniędzy w historii unijnych funduszy. Na ile centrum Poznania ożywiła wymiana kostki na Rynku trudno ocenić, ale z pewnością Wieleń zmieniła budowa Mediateki i Nadnoteckich Bulwarów.
Piła jako jedna z nielicznych dostała swoją szansę oraz 13,7 mln złotych na rewitalizację najbardziej reprezentacyjnego i jednocześnie najbardziej pustego placu w mieście. Za te pieniądze oraz 4,2 mln zł własnych planuje tam stworzyć prawdziwą zieloną starówkę. Poza Piłą w północnej Wielkopolsce pieniądze trafią jeszcze do Wągrowca, który otrzyma 9,2 mln zł na unowocześnienie miejskiego amfiteatru, budowę promenady i Centrum Inicjatyw Lokalnych oraz na szkolenia. Agnieszka Świderska
Fot.
Psycholożka: Black Friday ma nas skłonić do zakupów, których nie potrzebujemy
Black Friday, który od kilku lat trwa znacznie dłużej niż jeden dzień, to dla sprzedawców okres prawdziwych żniw. Coraz częściej już pod koniec października sklepy rozpoczynają akcje promocyjne określane jako black weeks.
HANDEL W Black Friday sprzedawcy sięgają po różne chwyty: pozorne obniżki cen, wprowadzające w błąd rabaty, presję czasu czy gratisy. Wszystko to ma nas skłonić do zakupów, których wcale nie potrzebujemy - ostrzega psycholożka ekonomiczna dr Anna Hełka z Uniwersytetu SWPS. patrzeć z dwóch perspektyw. - Z jednej strony, w szale łapania okazji możemy kupić coś, co nie do końca będzie przydatne. Skupiamy się na tym, że jest taniej niż zwykle i mamy złudzenie, że zaoszczędziliśmy, a w rzeczywistości kupiliśmy zbędną rzecz. Z drugiej strony, Czarny Piątek może być okazją do bardzo racjonalnych zakupów, kiedy planowaliśmy już od jakiegoś czasu, że coś kupimy i robimy to wtedy, gdy są obniżki - wyjaśniła ekspertka, cytowana w komunikacie.
Klienci są kuszeni świątecznymi dekoracjami, jaskrawymi etykietami rabatowymi i zachęcającymi reklamami. Sprzedawcy korzystają z subtelnych metod, aby wzmocnić impuls zakupowy: podkreślają rzekome oszczędności, porównują ceny „przed” i „po”, ograniczają czas trwania promocji, aby wywrzeć presję i wywołać strach przed stratą, oraz oferują zniżki naliczane dopiero po przekroczeniu określonego progu, co ma zachęcić do kupowania wielu sztuk danego towaru. Jak podkreśliła dr Hełka, na Czarny Piątek powinno się
Warunkiem uniknięcia zakupowych pułapek i zachowania kontroli jest jasne określenie swoich potrzeb i posiadanie planu.
Według ekspertki najczęściej wykorzystywanymi przez sprzedawców mechanizmami marketingowymi są atrakcyjnie przedstawione ceny oraz
ograniczenie oferty w czasie. Wytłumaczyła, że czasami dużą różnicę robi to, czy obniżkę przedstawi się kwotowo czy w procentach.
- Przykładowo z perspektywy sprzedawcy obniżkę o 5 zł lepiej pokazać jako 30 proc. mniej, natomiast 10-procentowa przecena jest mniej chwytliwa niż 200 zł rabatu - wskazała.
Psycholożka poradziła też, aby zawsze zwracać uwagę na najniższą cenę, jaka obowiązywała w ciągu ostatnich 30 dni. Od kilku lat taka informacja musi być umieszczona na etykiecie cenowej produktu. Pokazuje ona, czy okazja jest prawdziwa i czy cena nie została podniesiona tuż przed Black Friday tylko po to, aby ją potem obniżyć i zaprezentować konsumentowi pseudozysk.
Kolejnym popularnym zabiegiem sprzedawców jest dodat-
kowy rabat udzielany dopiero po przekroczeniu określonej kwoty zakupów. - Nawet rozsądny konsument, który zakładał, że kupi tylko jedną potrzebną rzecz na tej przecenie, czasem dorzuci do koszyka następną, żeby przekroczyć daną kwotę, bo w głowie ma, że dostanie kolejną obniżkę od i tak niskich cen. Jeśli niewiele brakuje, to czasem rzeczywiście zapłaci mniej, ale niejednokrotnie powoduje to, że ludzie kupują więcej niż zamierzali i potrzebują - opisała dr Hełka. Zwróciła uwagę, że równie silnie działa na klientów obietnica otrzymania czegoś gratis. - Taka „okazja” działa w sposób niezwykły, tak jakby przestawiała nam się jakaś zwrotnica w głowie. Za darmo chcemy mieć nawet rzeczy, których nie potrzebujemy - podkreśliła. Inny stosowany przez sklepy
trik polega na udzielaniu rabatów do wykorzystania w późniejszym okresie, co ma skłonić konsumentów do rychłego powrotu.
Szczególnie ryzykowne są zdaniem dr Hełki zakupy finansowane odroczonymi płatnościami, ratami lub kartami kredytowymi. Ludzie nie traktują ich bowiem jako pożyczek, choć w rzeczywistości właśnie nimi są. Problemu nie widać, jeśli zakup zostanie spłacony w terminie. Jeśli jednak się go przekroczy, odsetki są bardzo wysokie.
Istnieją jednak sposoby, aby nie dać się złapać handlowcom w pułapkę i rozsądnie wykorzystać okres Black Friday. Naukowczyni przytoczyła kilka zasad: nie robić zakupów, gdy jest się głodnym, starać się ignorować zapachy mające pobudzać do kupowania, sporządzić listę niezbędnych produktów i konsekwentnie się jej trzymać. Warto też ustalić sobie limit wydatków, zwracać uwagę na prawdziwe ceny, a nawet - jeśli wiemy, że mamy skłonność do nadmiernych zakupów - poprosić kogoś o przypilnowanie, abyśmy trzymali się swojej listy.
Serwis Nauka w Polscenaukawpolsce.pl.
- Mylące jest to, że w aplikacji wygląda to jak pieniądze do dyspozycji. Przykładowo mamy tam 5500 zł, a jeśli wydamy z tego 500 zł, to pokazuje nam, że mamy jeszcze 5000 zł, a nie że 500 zł jesteśmy winni. Na dodatek płatności odroczone są raportowane do BIK dopiero wtedy, gdy nie zostaną spłacone w terminie. W efekcie z roku na rok ich przybywa, zwłaszcza w grupie młodych ludziostrzegła.
Przekładamy kontakty na kontrakty czyli Partnerskie Kluby Biznesu
BIZNES Partnerskie Kluby Biznesu to jedna z największych w Polsce społeczności przedsiębiorców i menedżerów wspierających się w rozwoju. Do współpracy zaprasza również przedsiębiorców, samorządy oraz kluby sportowe z północnej Wielkopolski.
Wszystko zaczęło się od piłki nożnej. W 2014 Radosław Rogiewicz, wtedy jeszcze wiceprezes I-ligowej Miedzi Legnica, stworzył pierwszy Klub Biznesu, dzięki któremu pozyskał dla klubu ponad 200 firm jako sponsorów i kilka milionów złotych. Formuła była odpowiedzią na pytanie, które najczęściej słyszał od potencjalnych sponsorów: „Co ja z tego będę miał?”. Były nią kontakty. Nic bowiem nie łączy tak jak sport i tak jak biznes. Na to jednak, żeby samemu zbudować sieć trwałych
relacji biznesowych, nie stać żadnego przedsiębiorcy. Nie jest to nawet kwestia pieniędzy, ale czasu.
Radosław Rogiewicz zajął się więc logistyką czyli organizowaniem spotkań, które służyły nawiązywaniu relacji. Czasem było pod krawatem, częściej na stadionie, na torze kartingowym czy na polu golfowym. Pierwszy klub biznesu okazał się strzałem w dziesiątką, a kiedy Rogiewicz w 2017 roku żegnał się z Miedzią w kolejce do niego ustawiło się 20 klubów z różnych miast i różnych
dyscyplin. Wybrał pilotażowo siedem klubów i wokół nich zaczął budować społeczność Partnerskich Klubów Biznesu. Łączył kluby, firmy, miasta. Dziś Partnerskie Kluby Biznesu to kilkuset aktywnych członków, którzy działają na rynkach krajowych, europejskich i światowych. Są wśród nich małe, rodzinne firmy. Są też giganci. Jak przekonuje Radosław Rogiewicz na obecności w klubie każdy może skorzystać. Niezależnie od tego, czy prowadzisz małą lokalną firmę, jesteś dyrektorem mar-
ketingu w średniej firmie, czy prezesem dużej korporacji, znajdziesz u nas przestrzeń do rozwoju, networkingu i osiągania sukcesów. PKB to nie jest "kolejny klub dyskusyjny", tylko efektywne narzędzie generowania wzrostu biznesowego dla ambitnych, decyzyjnych przedsiębiorców. Opieramy się na zaufanych relacjach, wsparciu technologicznym i dostępie do społeczności, która realnie przekłada kontakty na kontrakty. Istniejemy, aby ułatwiać firmom docieranie do partnerów biznesowych, inwestorów
i rynków zbytu, a także wspierać przedsiębiorców w czasie zmian gospodarczych i rosnących wyzwań rynkowych –zachęca Radosław Rogiewicz, prezes Partnerskich Klubów Biznesu.
I to właśnie dzieje się na spotkaniach na żywo oraz na platformie networkingowej wyposażonej m.in. w unikalne narzędzia do analizy i dopasowywania partnerów biznesowych. PKB wspierają również kluby sportowe, którym pomagają pozyskiwać sponsorów, a także fundacje, którym ułatwiają kontakty z potencjal-
nymi darczyńcami. Są także cennymi partnerami dla samorządów.
12 listopada w Pile odbyło spotkanie inaugurujące działalność Partnerskich Klubów Biznesu na terenie północnej Wielkopolski. Koordynatorem PKB jest Katarzyna Nowicka, która już teraz zaprasza na kolejne Pilskie Spotkanie Biznesu. Zainteresowani współpracą z PKB mogą również skorzystać z formularza zgłoszeniowego, który jest dostępny na stronie www. partnerskieklubybiznesu.pl. Agnieszka Świderska
Kasa na rewitalizację: Poznań znów
zgarnął
najwięcej
SAMORZĄD Centrum Poznania najbardziej zdegradowanym społecznie i gospodarczo obszarem w Wielkopolsce? Na to wskazuje kolejne „poznańskie” rozdanie unijnych milionów na rewitalizacje. W 2018 r. Poznań otwierał krótką listę zwycięskich projektów: z puli 105 mln złotych otrzymał wtedy blisko 30 mln złotych na wymianę płyty na Rynku. W tym rozdaniu zgarnął blisko 100 mln zł ze 171 mln zł, które był y w puli. Reszta starczyła m.in. na Plac Zwycięstwa dla Piły, ale zabrakło już dla Drawska, Krzyża czy Chodzieży, które przegrały z przebudową budynków trzech poznańskich uczelni.
Rewitalizacja jest wielowymiarowym procesem, którego celem jest podniesienie jakości życia na terenach miejskich i wiejskich charakteryzujących się trudniejszą sytuacją społeczną, gospodarczą czy środowiskową. Tak brzmi definicja rewitalizacji w całym kraju. ak brzmi definicja rewitalizacji w całym kraju. Można mieć jednak wątpliwości, czy definicja ta obowiązuje również dla Wielkopolski. Jak wynika z krótkiej listę projektów, które otrzymają dofinansowanie w ramach Działania 07.01 „Rewitalizacja” Programu Fundusze Europejskie dla Wielkopolski 2021-2027 najbardziej zdegradowanym obszarem w województwie jest ...centrum Poznania. Sama pula jak na całą Wielkopolskę była dość skromna – decyzją Zarządu Województwa znalazło się w niej niewiele ponad 171 mln złotych. Dla porównania: w poprzedniej perspektywie unijnej urosła od 105 mln zł w 2018 r. do 380 mln zł w 2022 r. i były to jedne z najlepiej wydanych pieniędzy w historii unijnych funduszy. Na ile centrum Poznania ożywiła wymiana kostki na Rynku trudno ocenić, ale z pewnością Wieleń zmieniła budowa Mediateki i Nadnoteckich Bulwarów.
W tym rozdaniu przed podobną szansą stanęli sąsiedzi Wielenia - gminy Drawsko i Krzyż Wielkopolski, ale jej nie dostały. Drawsko, które zabiegało o niecałe 4 mln zł, chciało m.in. otworzyć się na rzekę i zbudować promenadę nad Notecią. Z kolei Krzyż planował ożywić trzy miejskie parki tworząc tam atrakcyjną przestrzeń do spędzania wolnego czasu. Teraz krzyskie parki podobnie plac Zwycię-
W gotowości
Wcałym kraju ruszył program dobrowolnych powszechnych szkoleń obronnych „wGotowości”. - Naucz
się reagować w sytuacjach kryzysowych, pomagać innym i działać skutecznie, gdy liczy się każda sekunda – zachęca resort obrony narodowej. Pro-
stwa w Pile służą najczęściej jako wybieg dla psów. Piła jako jedna z nielicznych dostała swoją szansę oraz 13,7 mln złotych na rewitalizację najbardziej reprezentacyjnego i jednocześnie najbardziej pustego (nie licząc dwóch pomników) placu w mieście.
Za te pieniądze oraz 4,2 mln zł własnych planuje tam stworzyć prawdziwą zieloną starówkę. Różnicę mają zrobić ludzie. Teraz plac Zwycięstwa jest
miejscem przez które tylko się przechodzi. Albo omija. Po rewolucji ma ambicję i szansę stać się ulubioną miejscówką pilan. Obecność na krótkiej liście to zielone światło na ogłoszenie przetargu na realizację, bo projekt autorstwa pilskiej pracowni architektonicznej jest już od dawna gotowy. Poza Piłą w północnej Wielkopolsce pieniądze trafią jeszcze do Wągrowca, który otrzyma 9,2 mln zł na uno-
wocześnienie miejskiego amfiteatru, budowę promenady i Centrum Inicjatyw Lokalnych oraz na szkolenia.
Piła i Wągrowiec to zaledwie dwóch z ośmiu beneficjentów tego rozdania unijnych środków na rewitalizacje. Nawet w 2018 r. przy mniejszej puli ta lista była dłuższa. Poza tym niewiele się zmieniło: największy kawał tortu na „rewitalizację obszarów zdegradowanych,
poprzemysłowych i powojskowych” otrzymał Poznań, a konkretnie trzy poznańskie uczelnie: Uniwersytet im. Adama Mickiewicza, Uniwersytet Artystyczny i Akademia Muzyczna. Na remont, przebudowę i rozbudowę swoich budynków w centrum Poznania otrzymały łącznie blisko 100 mln zł.
Dla porównania łączna wartość projektów z północnej Wielkopolski, które odpadły tylko z powodu wyczerpania puli to niecałe 56 mln zł. Były to projekty nie tylko z Drawska i Krzyża Wlkp., ale także z Trzcianki, Czarnkowa, Chodzieży, Budzynia, Szydłowa i Mieściska. I tak Trzcianka chciała pozyskać środki na rewitalizację Parku 1 Maja, Chodzież na zaniedbane tereny przy Chodzieskim Domu Kultury, Czarnków na nowy pomysł na dawny Dom Seniora, Budzyń na centrum usług społeczno-kulturalnych, Szydłowo na wioskę tematyczną Różana Wieś, a Mieścisko na ogólnie pojętą rewitalizację obszarów zdegradowanych na terenie miasta i gminy. Jak pokazują wyniki konkursu, trudno jednak wygrać z tak zdegradowanym obszarem jakim jest centrum Poznania.
Agnieszka Świderska
Z wizytą w Sejmie
gram obejmuje cztery moduły szkoleniowe do wyboru. Na szkolenia można zapisać się przez aplikację mObywatel. TR
Kaczorskie Koło Gospodyń Wiejskich oraz sympatycy koła na zaproszenie posła Piotra Głowskiego gościli w Sejmie. Panie zwiedziły salę plenarną, sejmowe kuluary oraz poznały historię gmachu parlamentu. Spotkały się również z przedstawicielami Sejmu, z którymi rozmawiały o działalności KGW, wyzwaniach, a także o swoich planach i marzeniach na przyszłość. TR
Fot. Wojtasik Pracownia Architektoniczna Piła dostanie pieniądze na rewitalizację Placu Zwycięstwa
Wielka gala w Gębicach
SAMORZĄD W Gębicach w Gminie Czarnków odbyła się trzecia tegoroczna gala "Liderzy Wielkopolskiej Odnowy Wsi". Wydarzenie to było podsumowaniem działań w ramach programu "Wielkopolska Odnowa Wsi" realizowane przez soł ectwa w całej Wielkopolsce.
Podczas uroczystej gali ogłoszono wyniki IX edycji konkursu Aktywna Wieś Wielkopolska realizowanego w ramach samorządowego programu Wielkopolska Odnowa Wsi 2020+. Wicemarszałek Województwa Wielkopolskiego Krzysztof Grabowski wręczył nagrody sołectwom wyróżniającym się szczególną
aktywnością w działaniach na rzecz odnowy i rozwoju wsi z terenu północnej Wielkopolski (z powiatów szamotulskiego, obornickiego, międzychodzkiego, wągrowieckiego, chodzieskiego, czarnkowsko-trzcianeckiego, pilskiego i złotowskiego). Wicemarszałek wręczył 9 wyróżnień oraz 9 nagród dla tegorocznych laureatów.
W całej Wielkopolsce nagrodzono 37 sołectw i wyróżniono 44 koleje. Laureaci konkursu otrzymali nagrody finansowe w wysokości 5 tys. zł., pamiątkowy dyplom oraz tytuł „Aktywna Wieś Wielkopolska”. Dla wyróżnionych były tylko dyplomy. Nagrody oraz wyróżnienia wręczył Wicemarszałek Krzysztof Grabowski.
W wydarzeniu uczestniczyło ponad 300 osób, przedstawicieli sołectw, samorządowców oraz osób zaangażowanych w sprawy wsi. Galę urozmaiciły występy lokalnych artystów m.in. Noteckiego Zespołu Pieśni i Tańca.
Gospodarzami uroczystości był Urząd Marszałkowski i Gmina Czarnków.
LAUREACI
Walkowice Czarnków
Radolin Trzcianka
Lubosz Kwilcz
Dębno Łobżenica
Kijaszkowo Wysoka
Lotyń Okonek
Wersk Zakrzewo
WYRÓŻNIENI
Lubasz - Lubasz
Brzostowo - Miasteczko
Krajeńskie
Dobrzyniewo - Wyrzysk
Bielejewo - Ostroróg
Kłodzin - Mieścisko
Łosiniec - Skoki
Przysieczyn – Wągrowiec
Lipka Lipka
Śmierć na wojewódzkiej
WYPADEK Nie żyje 40-letni mieszkaniec gminy Trzcianka, który ucierpiał w wypadku na drodze Piła-Trzcianka. Mężczyzna zmarł po kilku dniach w Szpitalu Specjalistycznym w Pile.
Policja i prokuratura wciąż badają okoliczności tragedii, która rozegrała się w czwartek, 6 listopada, na DW180 na trasie Piła-Trzcianka. Na wysokości skrzyżowaniu z drogą na Kotuń doszło tam do zderzenia trzech aut, w których ucierpiały trzy osoby.
Stan 40-letniego mężczyzny, kierowcy Audi, od początku był poważny. Lekarze pilskiego szpitala kilka dni walczyli
o jego życie. Niestety, mimo ich wysiłków mężczyzna zmarł.
Do sprawy powołano biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, który ma odtworzyć prawdopodobny przebieg zdarzenia. Według jednej wersji do wypadku doszło prawdopodobnie w wyniku nieprawidłowego manewru wyprzedzania przez 40-letniego kierowcę Audi. Według drugiej błąd mogła po-
pełnić 71-letnia kobieta kierująca Smartem, która wyjeżdżając na drogę wojewódzką zajechała drogę Audi. Bardzo szybko jadącemu Audi. 40-latek nie miał szans uniknąć zderzenia ze Smartem. Uderzył w niego i wyrzuciło go na drugi pas prosto na czołówkę z nadjeżdżającym Renault.
Co naprawdę się wydarzyło i kto faktycznie zawinił to już ustali biegły. TR
POLICJA Pierwszy bił, druga nagrywała, trzeci patrzył. Cała trójka usłyszała zarzuty za pobicie 30-letniego mieszkańca Wielenia. Ofiara była niepełnosprawna.
Mężczyznę, który padł ofiarą pobicia, często można spotkać na ulicach Wielenia. Znany jest z łagodnego usposobienia. Nigdy nikogo nie skrzywdził. Za to skrzywdzono jego. Wiadomo, że 7 listopada znalazł się w towarzystwie trójki nastolatków. Nie wiadomo jeszcze kiedy zrodził się w ich głowach pomysł pobicia 30-latka. Rozdzielili między sobą role czy zadecydował o tym przypadek?
Tym, który bił i kopał, był 18-letni mieszkaniec Wielenia.
To on był widoczny na szokującym nagraniu, które trafiło do sieci. Samo pobicie mężczyzny to dla tej trójki nastolatków było za mało. Musieli nakręcić
Motocykl stanął w płomieniach Tragiczny
WYPADEK W środowy poranek na skrzyżowaniu al. Wojska Polskiego z ul. Krzywą w Pile doszło do groźnego wypadku. Po zderzeniu z fiatem motocykl stanął w płomieniach.
Wypadek zdarzył się krótko przed godziną 8.00. Jak wynika ze wstępnych ustaleń zawinił kierujący Fiatem Doblo 62-letni mieszkaniec gminy Wyrzysk, który skręcając w lewo nie ustąpił pierwszeństwa motocykliście. Po zderzeniu z osobówką Yamaha, którą jechał 17-letni mieszkaniec gminy Szydłowo, stanęła w płomieniach. Motocyklista z licznymi urazami trafił do Szpitala Specjalistycznego w Pile. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Obaj kierujący byli trzeźwi. TR
z tego jeszcze filmik. Niewykluczone, że był to również powód dla którego to zrobili: pobicie dla filmiku. Tą, która wszystko nagrywała, była 19-letnia mieszkanka Czarnków. Był jeszcze 19-letni mieszkaniec gminy Trzcianka. „Kibic”. Nie bił, nie nagrywał, tylko patrzył.
Któreś z nich wysłało nagranie swoim znajomym. Potem filmik zaczął żyć własnym życiem. Osoba, która w niedzielę, 16 listopada, upubliczniła je na Facebooku zrobiła to, by napiętnować sprawcę. Bliskie samosądu komentarze nie pozostawiały złudzeń: jeżeli nastolatkowie chcieli zyskać sławę, to zyskali wyłącznie złą. Po godzinie filmik zniknął
z Facebooka. Nie minęły dwie, kiedy w związku z pobiciem policja zatrzymała pierwszą osobę. Był to 18-letni mieszkaniec Wielenia. W poniedziałek policjanci przyszli po 19-letnią mieszkankę gminy Czarnków i 19-letniego mieszkańca gminy Trzcianka. - Postawiono im zarzut pobicia niepełnosprawnego mężczyzny, którego dokonali działając wspólnie i w porozumieniu –mówi mł. asp. Monika Cichowicz, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Czarnkowie. Grozi im do 5 lat więzienia. Pokrzywdzony mężczyzna nie zgłosił pobicia. Gdyby nie upublicznienie nagrania uszłoby oprawcom na sucho. TR
POLICJA W minioną środę w lesie koło Trzcianki znaleziono ciało poszukiwanego 72-letniego grzybiarza. Mężczyzna zaginął w sobotę.
Tragiczny finał poszukiwań 72-letniego mieszkańca Trzcianki, który w sobotę, 15 listopada, wybrał się rowerem na grzyby. Kiedy nie wrócił do poniedziałku bliscy zgłosili zaginięcie. W intensywnych poszukiwaniach brała udział ponad setka policjantów i strażaków, a także specjalne grupy poszukiwawczo-ratownicze i psy tropiące. Użyto także drona z noktowizorem. Akcję poszukiwawczą utrudniał fakt, iż mężczyzna nie zabrał ze sobą telefonu; szukano po omacku. Tylko pierwszego dnia przeczesano blisko 130 hektarów lasu. Tymczasem przy spadającej temperaturze szanse na znalezienie 72-latka żywym
Finał akcji poszukiwawczej był, niestety, tragiczny
Do tragedii doszło na prostym odcinku DW 180
18-letni mieszkaniec Wielenia usłyszał zarzuty pobicia niepełnosprawnego mężczyzny wspólnie i w porozumieniu z dwójką nastolatków
Prawdopodobną przyczyną zgonu była śmierć z powodu wychłodzenia. TR
Film z życia wzięty. Nie jest późno na zmianę
W Regionalnym Centrum Kultury w Pile odbyła się uroczysta premiera filmu profilaktycznego pt. „Nigdy nie jest za późno na zmianę”, którego pomysłodawcą byli policjanci Komendy Powiatowej Policji w Pile. Stworzyli poruszającą opowieść o prawdziwych historiach młodych ludzi zmagających się z uzależnieniami i konfliktami z prawem.
Wczwartek, 6 listopada, w Regionalnym Centrum Kultury odbyła się uroczysta premiera filmu profilaktycznego adresowanego do młodzieży. Pomysł na jego utworzenie zrodził się w głowach policjantów zajmujących się profilaktyką społeczną.
Produkcja oparta na prawdziwych historiach młodych ludzi pokazuje, że nawet w obliczu trudnych doświadczeń, uzależnień czy konfliktów z prawem – zawsze można odnaleźć w sobie siłę, by zmienić swoje życie.
Autorkami scenariusza i scenografii były st.asp Olimpia Kubińska oraz mł.asp Magdalena Mróz. Zdjęcia i montaż odpowiadał Zbigniew Komorowski. Film powstał przy udziale pracowników Centrum Wsparcia Psychicznego dla Dzieci i Młodzieży MONAR w Pile, Młodzieżowego Ośrod-
ka Wychowawczego w Łobżenicy i Centrum Kształcenia Rolniczego w Brzostowie. Podczas premiery na widowni zasiedli autorzy filmu, osoby odpowiedzialne za produkcję, aktorzy, eksperci, główni
Nowy sprzęt w Ogniku
STRAŻ Salka edukacyjna „Ognik” na komendzie na Moniuszki w Pile została doposażona w sprzęt dzięki któremu pilscy strażacy będą mogli prowadzić zajęcia dla dzieci i młodzieży z zakresu bezpieczeństwa pożarowego oraz innych zagrożeń.
Sala została tak przygotowana aby w realistyczny sposób odzwierciedlać zagrożenia jakie mogą spotkać każdego w domu, ale także wielu innych niebezpiecznych sytuacjach, które mogą wydarzyć się w lesie oraz nad wodą.
- Sterowane efekty świetlne, dźwiękowe oraz wydobywający się dym realnie oddają grozę sytuacji, pobudzając wyobraźnię widzów, szczególnie tych najmłodszych, którzy bardzo chętnie odwiedzają nasz obiekt –
mówi st. asp. Krzysztof Stefen z KP PSP Piła.
Wartość wyposażenia to 100 tys. zł, z czego 65 tys. zł Komenda Powiatowa PSP w Pile pozyskała od Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, 25 tys. zł od Gminy Piła w ramach Funduszu Wsparcia Państwowej Straży Pożarnej, a 10 tys. zł od Gminy Białośliwie, również w ramach Funduszu Wsparcia Państwowej Straży Pożarnej. Opr. TR
bohaterowie i pomysłodawcy. Premierę swoją obecnością zaszczyli również: prezydent Piły Beata Dudzińska i przedstawiciele Rady Miasta, Komendant Powiatowy Policji w Pile mł. insp. Marcin Kowalski, przed-
stawiciele Akademii Nauk Stosowanych im. Stanisława Staszica w Pile, Stowarzyszenia Bezpieczny Powiat.
Wydarzenie urozmaicił występ uczennicy Zespołu Szkół im. Stanisława Staszica w Pile Agaty
czytaj na także na
Kuleszy, która dla publiczności wykonała dwa utwory idealnie wpisujące się w tematykę przedsięwzięcia. Wręczono również podziękowania i upominki osobom zaangażowanym w realizację projektu.
Film „Nigdy nie jest za późno na zmianę” będzie pokazywany uczniom szkół średnich podczas realizowanych przez policjantów spotkań i prelekcji. Opr. TR
Przemoc domowa.
Czas przestać milczeć
„Zabieram głos!” to hasło lokalnej kampanii, która będzie realizowana na terenie miasta od 25 listopada do 10 grudnia tego roku, w ramach międzynarodowej kampanii 16 Dni Akcji Przeciw Przemocy ze względu na płeć.
Celem kampanii 16 Dni Akcji Przeciw Przemocy ze względu na Płeć, jest przede wszystkim przeciwdziałanie przemocy domowej wobec kobiet na szczeblu lokalnym, krajowym i międzynarodowym. W okresie realizacji kampanii, Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej oraz współpracujące z nim instytucje publiczne i organizacje pozarządowe przeprowadzą szereg działań, których celem jest przeciwdziałanie przemocy wobec kobiet.
Przede wszystkim zapraszamy do wzięcia udziału w warsztatach „Ahimsa – nie tylko joga”, które odbędą się w Pilskim Instytucie Integracji i Edukacji przy ul. Okólnej 32A. Udział jest bezpłatny, a zapisy możliwe pod numerem: 668 282 196, liczba miejsc ograniczona.
W Międzynarodowym Dniu Praw Człowieka, czyli 10 grudnia br. zapraszamy także na Drzwi Otwarte w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Pile, przy
ulicy Spacerowej 23 w godzinach 10.00 - 14.00. Dodatkowo odbędą się konferencja i wykład poświęcone rozpoznawaniu przejawów przemocy, dla mieszkańców będą materiały informacyjno-edukacyjne, dystrybuowane będą przypinki z białą wstążką, które są symbolem przerwania milczenia dotyczącego przemocy wobec kobiet. Kampania realizowana pod Honorowym Patronatem Prezydenta Miasta Piły.
Olejomat już dostępny dla pilan!
W rejonie targowiska Tarpil przy ulicy Rynkowej 42 stanął pierwszy w mieście olejomat – urządzenie do zbiórki zużytego oleju spożywczego z gospodarstw domowych. Zachęcamy do korzystania!
Olejomat to inteligentny automat, który przyjmuje zużyty olej w szczelnie zakręconej butelce i w zamian wydaje pustą, czystą butelkę na kolejny raz. W ten sposób powstaje zamknięty obieg pojemników, a mieszkańcy mogą w łatwy sposób pozbyć się odpadu, który do tej pory często trafiał do zlewu lub śmieci. Jak to działa? Krok po kroku:
• Pobierz darmową aplikację mobilną Olejomaty
• Zarejestruj się i zeskanuj kod QR na olejomacie, by rozpocząć korzystanie.
• Włóż szczelnie zakręconą butelkę z zużytym olejem do urządzenia.
• Olejomat przyjmie butelkę i automatycznie wyda nową, pustą.
• Za każdą oddaną butelkę otrzymasz punkty w aplikacji, które można wymienić na ekologiczne nagrody, np. sadzonki drzew czy eko-upominki.
Dlaczego to ważne?
Wylewanie oleju po smażeniu do zlewu jest poważnym problemem – powoduje zatory w rurach, awarie kanalizacji i zanieczyszcza wodę. Jeden litr
oleju może zanieczyścić nawet milion litrów wody! Dzięki olejomatowi każdy mieszkaniec Piły może w prosty sposób przyczynić się do ochrony środowiska, ograniczenia kosztów utrzymania sieci kanalizacyjnej i rozwoju gospodarki o obiegu zamkniętym. Zebrany w olejomacie olej trafia do profesjonalnego recyklingu, gdzie jest przetwarzany m.in. na biopaliwa, komponenty chemiczne i środki smarne. To rozwiązanie, które realnie zmniejsza ilość odpadów płynnych trafiających do środowiska i pozwala wykorzystać je ponownie.
Inicjatywa została uruchomiona dzięki współpracy spółek GWDA i Tarpil oraz firmy EMKA Oil.
Wygraliśmy konkurs! ReWITAlizacja placu Zwycięstwa
Piła otrzyma dofinansowanie na rewitalizację Placu Zwycięstwa! To ogromny krok w stronę przemiany w centrum naszego miasta. Dzięki wsparciu z Programu Regionalnego Fundusze Europejskie dla Wielkopolski już wkrótce rozpoczniemy realizację projektu, który odmieni centrum Piły.
– Cieszymy się, że nasz wniosek spotkał się z pozytywną oceną Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego. Serdecznie dziękuję za tę decyzję panom marszałkowi Marek Woźniak oraz Jacek Bogusławski, Członek Zarządu Województwa Wielkopolskiego za wsparcie i zrozumienie dla potrzeb Piły. To dla nas ogromne wyróżnienie i motywacja do dalszej pracy – skomentowała pozytywne wieści Beata Dudzińska, prezydent miasta Piły.
Pilski projekt jest jednym z ośmiu, które uzyskały dofinansowanie.
– Plac Zwycięstwa jest nie tylko centrum miasta, ale też miejscem, w którym wielu mieszkańców pragnie odpoczywać. Projekt jego rewitalizacji wart jest 18 mln złotych, a dofinansowanie to 14 mln złotych – powiedział podczas konferencji członek zarządu Województwa Wielkopolskiego Jacek Bogusławski.
Projekt autorstwa Pracowni Architektonicznej Wojtasik połączy historię z nowoczesnością i stworzy przestrzeń przyjazną mieszkańcom. W ramach inwestycji zagospodarowanych zostanie 10 000 m² po-
wierzchni. W tym znaczna większość to zieleń: setki nowych nasadzeń traw, krzewów i drzew. Szczególnie zależy nam na zachowaniu istniejącego tu starego drzewostanu, który nie tylko pięknie wygląda, ale daje ukojenie i zacienia teren. Ponadto znajdą się tu fontanna w formie 90-metrowego ciągu wodnego, alejki spacerowe, strefy relaksu w postaci przytulnych parków kieszonkowych przy głównej ścieżce, mała architektura, ale także wybieg dla psów oraz dostępna dla wszystkich toaleta publiczna. Projekt przewiduje również elementy przypominające historyczną zabudowę
miasta, m.in. dekoracyjne ściany inspirowane przedwojenną architekturą Piły, a przy nich trybuny terenowe. Obok w otoczeniu zieleni wiata z ławko-huśtawkami oraz pergola, jako miejsce odpoczynku i być może urokliwy plener fotograficzny. Plac ma stać się miejscem spotkań, wypoczynku i sąsiedzkiej integracji, przy jednoczesnym zachowaniu i podkreśleniu dziedzictwa tego miejsca. Zadbamy o to, by nie tylko w ciągu dnia prezentował się zjawiskowo, ale odpowiednio podświetlony nocą stanowił miejsce zarówno sprzyjające odpoczynkowi, jak i bezpieczne.
opracowanie MOPS
Fot: UM
Samobadanie nie boli. Może uratować życie
ZDROWIE Do tego, żeby wziąć zdrowie w swoje ręce, zachęcają studenci pielęgniarstwa Akademii Nauk Stosowanych im. Stanisława Staszica w Pile, którzy prowadzą warsztaty z zakresu samobadania, ze szczególnym nacisk iem na nowotwory jąder i prostaty.
Listopad to miesiąc, w którym szczególnie mówi się o nowotworach u mężczyzn. W social mediach króluje akcja społeczna „movember”, której efektem jest zapuszczanie wąsów, by pokazać solidaryzowanie się z profilaktyką badań wśród mężczyzn.
W akcję tę doskonale wpisali się studenci z Katedry Pielęgniarstwo, czynne zawodowo pielęgniarki Nikola Jurczyńska, Kinga Grzybkowska oraz pielęgniarz Gracjan Szprejda, których kalendarze spotkań z uczniami oraz pracownikami firm, są już mocno wypełnione.
- To bardzo dobry znak. To pokazuje, że ludzie chcą kontrolować swoje zdrowie, tylko czasami nie mają wiedzy, jak robić to samemu –podkreśla Gracjan, który rozpoczął tę akcję już na studiach licencjackich. - Pomysł narodził się z moje-
Studenckie Koło Naukowe Innowacji Pielęgniarskich prowadzi warsztaty z zakresu samobadania go własnego doświadczenia. Kiedy byłem jeszcze uczniem technikum, zauważyłem, że w szkole nikt nie porusza z nami tematyki samobadań. W domu nie każdy ma takie relacje z rodzicami, by rozmawiać na tematy związane z nowotworem jąder. Mamy z córkami rozmawiają częściej, ale mężczyźni nie do końca wiedzą, jak prowadzić takie rozmowy z synami. Dlatego wspólnie, jako Studenckie Koło Naukowe Innowacji Pielęgniarskich, postanowiliśmy rozpocząć akcję, najpierw w ramach prowadzenia w szkole spotkań z przedmiotu „promocja zdrowia”, a potem szkoły już same nas zapraszały.
Zaczęło się od Liceum Salezjańskiego w Pile, potem były spotkania z pracownikami Signify w Pile, a teraz studenci dojeżdżają nawet 50 kilometrów od uczelni, by odpowiedzieć na zaproszenie firmy Ikano
Nowa karetka w Chodzieży
ZDROWIE W ramach programu ochrony ludności i obrony cywilnej na lata 2025–2026, powiat chodzieski pozyskał 560 tys. zł na zakup karetki wraz z wyposażeniem dla Szpitala Powiatowego w Chodzieży.
Całkowita wartość inwestycji to 700 tys. zł, z czego wkład własny powiatu wyniesie 140 tys. zł. Nowa karetka to nie tylko kolejny pojazd w systemie ratownictwa — to ruchoma „izba przyjęć”, która często jako pierwsza dociera tam, gdzie rozstrzygają się losy ludzkiego życia. Każda minuta, każdy specjalistyczny sprzęt i każde usprawnienie pracy zespołu ratowniczego może przesądzić o powodzeniu ak -
cji ratunkowej. Doposażenie szpitala w nowoczesny ambulans znacząco zwiększy bezpieczeństwo mieszkańców powiatu, skróci czas udzielania pomocy i podniesie jakość ratownictwa medycznego. To inwestycja w zdrowie, życie i poczucie bezpieczeństwa całej społeczności.
Starostwo Powiatowe w Chodzieży
w Rogoźnie, która dowiedziała się o tej właśnie akcji profilaktycznej.
- Na warsztaty, które prowadzimy przychodzą zazwyczaj trzy, cztery klasy - opowiada Kinga. - Zaczynamy od teorii, ale potem prezentujemy trenażery piersi, jąder i pokazujemy, jak właściwie przeprowadzić samobadanie, na co zwrócić uwagę. Muszę przyznać, że zaangażowanie jest spore, zarówno wśród uczniów, jak i pracowników firm.
- Co ważne, podczas spotkań z uczniami prowadzimy ankiety. Na początku sprawdzamy, jaką wiedzę mają uczniowie, a na końcu naszych spotkań, dowiadujemy się co zyskali, jaką mają świadomość w zakresie profilaktyki. Ciekawe jest to, że dziewczyny mają sporo wiedzy, natomiast panowie zaczynają z niewielkimi informacjami w tym zakresie. Ale po naszych zajęciach widać, że są bardzo zainteresowani profi-
laktyką. Ponad 80% panów wskazuje, że te informacje są kluczowe i że ponownie wzięliby udział w takich spotkaniach - podkreśla Nikola. Studenci podczas tej akcji łamią też wiele stereotypów. Przekonują, że „nie każdy znaleziony guz musi być rakiem”, że „badanie nie jest po to, by coś wykryć, tylko po to, być czujnym”, że nawet „usunięcie jądra nie jest końcem zdrowia i sprawności mężczyzny”. Szczególnie dla młodych panów to ważne informacje i należy o tym mówić, tym bardziej, że statystyki pokazują, że nowotwory jąder u panów pojawiają się w przedziale 15-40 lat i głównie u młodych mężczyzn, mogą rozwijać się dość szybko.
- Dlatego koniecznie trzeba się badać! Nie powinniśmy czekać, aż nas zaboli, bo to może być znak, że stadium jest już późne – podkreśla Gracjan. - Ustalmy sobie jeden konkretny dzień w miesiącu na samobadanie, aby móc porównać zmiany. Obserwujmy nasze ciało, zwracajmy uwagę na kolor, nierówności skóry i nie wstydźmy się rozmawiać z rówieśnikami, z partnerami, z rodzinami, z lekarzem.
- Ja edukuję młodsze rodzeństwo i mam nadzieję, że ta wiedza zostanie przekazana dalej - dodaje Nikola. Kluczowy jest czas rozpoznania i wdrożenia leczenia. Bo jak jednogłośnie podsumowują studenci, niemal każdy nowotwór wykryty wcześnie, jest możliwy do wyleczenia.
ANS
Rak prostaty cichy przeciwnik
Rak prostaty to jeden z najczęstszych nowotwór u mężczyzn w Polsce. Ryzyko zachorowania rośnie z wiekiem, zwłaszcza po pięćdziesiątce. Choroba długo może przebiegać bezobjawowo. Niepokój powinny wzbudzić m.in.: częste oddawanie moczu, zwłaszcza w nocy, osłabiony strumień moczu, uczucie niepełnego opróżnienia pęcherza, obecność krwi w moczu lub nasieniu, bóle w dolnej części pleców, biodrach lub udach. Nawet jeśli nie występują żadne objawy, warto się badać. Podstawą profilaktyki jest oznaczenie poziomu PSA we krwi i regularne wizyty u urologa. To proste badania, które mogą uratować życie. Niedocenianą, ale bardzo ważną formą zapobiegania różnym chorobom, w tym rakowi prostaty, jest zdrowy tryb życia – regularna aktywność fizyczna i zbilansowana dieta. Rak jądra, w przeciwieństwie do raka prostaty, występuje głównie u młodszych mężczyzn – między 15. a 40. rokiem życia. Mimo że jest to nowotwór stosunkowo rzadki, w tej grupie wiekowej najczęściej ma charakter złośliwy. Jednak wczesne rozpoznanie pozwala na skuteczne wyleczenie w ponad 95 proc. przypadków. Objawami, które powinny zaniepokoić są: bezbolesny guz lub zgrubienie w jądrze, uczucie ciężkości lub obrzęk w mosznie, ból lub dyskomfort w jądrze lub pachwinie, powiększenie piersi (ginekomastia) – rzadziej.
Rak jądra choroba młodych mężczyzn
Operacje nie są
zagrożone
ZDROWIE Od 1 grudnia do 11 stycznia na Bloku Operacyjnym w pilskim Szpitalu Specjalistycznym będą prowadzone prace konserwacyjne. Wszystkie pilne i nagłe zabiegi będą wykonywane.
Zakres prac ma charakter rutynowy i jest niezbędny dla utrzymania wysokiego poziomu bezpieczeństwa pacjentów oraz komfortu pracy personelu. Prace zaplanowano tak, aby w jak najmniejszym stopniu wpływały na funkcjonowanie Bloku Operacyjnego. - Naszym priorytetem jest bezpieczeństwo pacjentów oraz najwyższa jakość wykonywanych procedur. Drobne naprawy i prace konserwacyjne to nieodłączny element utrzymania nowoczesnej infrastruk-
tury medycznej – zapewnia dyrektor szpitala Grzegorz Sieńczewski. Szpital zapewnia, że wszystkie pilne i nagłe zabiegi będą wykonywane bez zmian, a zespoły medyczne oraz administracyjne są przygotowane do stałego monitorowania procesu i reagowania na potrzeby pacjentów. Prace konserwacyjne wpisują się w działania szpitala ukierunkowane na poprawę infrastruktury medycznej oraz zapewnienie jak najlepszych warunków leczenia. Opr. TR
Z bólem zęba na NFZ w Pile
ZDROWIE Z bólem zęba nie trzeba już jeździć na ostry dyżur do Poznania. Od połowy listopada pacjenci taką pomoc otrzymają również w Pile.
Wprzypadku nagłego, ostrego bólu zęba, kiedy nie ma możliwości skorzystania z gabinetów realizujących świadczenia w ramach NFZ, warto zgłosić się bezpośrednio do znajdującego się w pobliżu gabinetu doraźnej pomocy stomatologicznej. Od 15 listopada taką pomoc świadczą w Wielkopolsce trzy nowe poradnie stomatologiczne, w tym poradnia przy ul. 11 listopada 7/9 w Pile. Dwie pozostałe mieszczą się w Koninie i w Zalasewie. Oprócz nich stale funkcjonuje również punkt doraźnej pomocy w Poznaniu przy ul. Czajczej 1A.
Placówki te udzielają pomocy w dni powszednie w godzinach od 19:00 do 7:00 dnia następnego oraz całodobowo w soboty, niedziele i dni wolne od pracy. W gabinecie doraźnej pomocy stomatologicznej przyjmowani są pacjenci w przypadkach nagłych. Katalog świadczeń stomatologicznej pomocy doraźnej obejmuje niezbędne świadczenia, np.: badanie żywotności zęba, czasowe wypełnienie kanału, płukanie kieszonki dziąsłowej i aplikacja leku, ekstrakcja zęba. Co warto podkreślić – na tych dyżurach dentyści nie leczą kompleksowo stanu uzębienia. Opr. TR
Wirtualna ekopracownia w MOW w Łobżenicy
EDUKACJA W Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym w Łobżenicy otwarto nowoczesną pracownię edukacji ekologicznej, wyposażoną w innowacyjny sprzęt, w tym zestawy okularów VR. Jest to pierwsza i jedyna taka sala w tego typu placówce w Polsce, umożliwiająca prowadzenie interaktywnych zajęć z wykorzystaniem wirtualnej rzeczywistości.
Wuroczystym otwarciu uczestniczyli: starosta pilski Rafał Zdzierela, przewodnicząca Rady Powiatu w Pile Małgorzata Karwacka, wicestarosta Stefan Kowal, członkowie Zarządu Powiatu – Daria Lubońska oraz dr Maciej Kazek.
Projekt, którego całkowita wartość wyniosła 120 tys. zł, został zrealizowany dzięki pozyskanej przez Powiat Pilski dotacji w wysokości 104 tys. zł z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu. Pozostałe 16 tys. stanowił wkład własny Powiatu. – To niezwykle ważna inwestycja, ponieważ daje młodzieży dostęp do narzędzi, z jakich korzystają najlepsze ośrodki edukacyjne. Dzięki technologii VR, robotom edukacyjnym i wirtualnym laboratoriom nasi wycho-
wankowie uczą się ekologii w sposób angażujący i nowoczesny – podkreśla starosta pilski Rafał Zdzierela.
W ramach projektu w MOW w Łobżenicy powstała przestrzeń edukacyjna umożliwiająca prowadzenie zajęć z wykorzystaniem interaktywnych technologii, takich jak wirtualna rzeczywistość, roboty edukacyjne, wirtualne laboratoria przyrodnicze czy nowoczesne zestawy do nauki ekologii. Wyposażenie to pozwala nie tylko
realizować program projektu, lecz także wzbogaca codzienne zajęcia resocjalizacyjne i przedmiotowe, w tym fizykę, biologię, chemię czy geografię. Opracowano również kompleksowy program edukacyjny obejmujący zagadnienia związane z ochroną środowiska, gospodarką odpadami i zrównoważonym rozwojem. Nowa sala edukacyjna ma realnie wpływać na wzrost wiedzy ekologicznej, kształtowanie postaw prośrodo -
Wałecki UTW nieustająco aktywny
EDUKACJA Studenci seniorzy kolejny rok swojego istnienia rozpoczęli z przytupem.
Słuchacze realizują swoje stałe zajęcia, czyli m.in. comiesięczne wykłady w WCK, seanse Kina Senior itp. Są również uczestnikami +projektu „Porady, porady, porady…”, finansowanego ze środków konkursu „Wsparcie inicjatyw poradnikowych”. W ramach tego projektu są realizowane zajęcia
dotyczące ekologii, zagadnień prawnych, pomocy psychologicznej i prozdrowotnej oraz komunikacji i porad rodzinno-pedagogicznych.
Spotkania odbywają się w większości w WCK, a zajęcia ekologiczne – w Centrum Edukacji Leśnej Morzycówka. Projekt łączy różne cele, a m.in. podkreśla rolę
aktywności fizycznej adekwatnej oczywiście do wieku i możliwości osób starszych, stąd np. ćwiczenia statyczne na krzesłach. Jedną z form aktywności fizycznej dedykowanej seniorom jest aquaaerobik; te zajęcia odbywają się na basenie COS Bukowina.
Słuchacze uczestniczyli również w tradycyjnym już Rajdzie Nie-
podległości. Obejmował on jak co roku trzy trasy: pieszą, z kijkami nordic walking i rowerową. Na trzy trasy wyruszyło łącznie 95 osób. O oprawę muzyczną rajdu zadbała studencka grupa śpiewacza „Złote głosy”, która zachęcała studentów do grupowego odśpiewania pieśni patriotycznych. UTW Wałcz
CZYTAJ NAS
wiskowych oraz rozwijanie umiejętności praktycznych u młodzieży. Uczniowie będą mogli samodzielnie korzystać z nowoczesnych pomocy, analizować skutki działalności człowieka na środowisko i podejmować działania na rzecz jego ochrony. Dzięki projektowi edukacja ekologiczna będzie dostępna nie tylko dla wychowanków ośrodka, ale także dla uczniów szkół powiatu pilskiego, gdzie prowadzone będą dodatkowe zajęcia oraz działania plenerowe. Otwarcie tak nowoczesnej pracowni ekologicznej z technologią VR to ważny krok w stronę innowacyjnej edukacji oraz przykład na to, jak dzięki nowym technologiom można skutecznie budować świadomość ekologiczną młodego pokolenia. Starostwo Powiatowe w Pile
Bartosz Niezborała: pieniądze nie mają barw politycznych, mają służyć mieszkańcom
- Na chłodno i bez emocji uważam, że o swoim włodarzu powinni decydować mieszkańcy, a nie jakiekolwiek czasowe ograniczenia. Uważam jednocześnie, że to samorządowcy powinni mieć większe wyczucie w kwestii gigantycznych pokładów energii, jakie trzeba posiadać, żeby dowodzić danym samorządem. Kadencyjność jest naturalna w demokratycznej postaci i poziom naszej pracy oceniają wybory. Jeśli ograniczenia czasowe to dla wszystkich, posłów, senatorów, radnych, wójtów, burmistrzów i prezydentów – mówi Bartosz Niezborała, Wójt Gminy Drawsko.
Jeżeli zmiany potrzebują symboli, to najlepszym chyba symbolem zmian, które dokonują się w gminie jest odnowiona po kilkudziesięciu latach elewacja siedziby Urzędu Gminy. Ta zmiana to jednak coś więcej niż tylko kolor murów. Można odnieść wrażenie, że diametralnie zmieniło się myślenie o gminie Drawsko.
To prawda, z tym, że elewacja nie była pierwszą rzeczą, która się zmieniła. Najpierw zadbaliśmy o drogi, sieci, szkoły czy przedszkola, o to, co jest ważniejsze dla ludzi, a dopiero potem o budynek Urzędu Gminy. Nie ukrywam, że ta nowa elewacja podniosła morale nas wszystkich. Przyjemniej przychodzi się do pracy, mieszkańcy są zadowoleni, a goście podziwiają. Jest tak, jakby symbol wrócił na właściwe miejsce. W końcu tutaj wszystko się zaczęło. Niezależnie od ustroju zawsze mieściły się tu najważniejsze urzędy. Ta renowacja miała więc swój ważny, historyczny wymiar. To ważne, żeby to miejsce miało odpowiedni wygląd, a mieszkańcy mieli powód do dumy, a nie powód do wstydu. Chodzi w końcu o wizytówkę gminy, czym nam się to podoba czy nie. Dlatego też dbamy o ten budynek i nie kończymy na zewnętrznej renowacji. W przyszłym roku planujemy rozpocząć remont budynku wewnątrz. Niestety, trzeba będzie zacząć od elektryki, która jest głównym problemem wielu budynków komunalnych i ma kosztować blisko dwa miliony złotych. Choćby przez te kwoty widać jak ważny i kosztowny jest ten budynek. Stan naszych
budynków oświatowych czy komunalnych jest coraz lepszy. Wykorzystaliśmy sporo środków zewnętrznych związanych z termomodernizacją, ale jeszcze dużo pracy przed nami.
Tuż za plecami ma Pan słynną już tablicę z listą inwestycji. Jak często ją Pan zmienia? Tak raz na dwa miesiące. Ta, która jest, zostanie już do końca roku. Roboczo nazywam ją tablicą szczęścia i płaczu, co podchwycili też pozostali pracownicy. Szczęścia, bo związana jest z inwestycjami do zrealizowania, a płaczu, bo z problemami, które stale się pojawiają. W tym roku powodów do szczęścia nie brakowało, bo był to najmocniejszy rok pod względem inwestycji. Nie wszystkie są tegoroczne. Niektóre zaczęły się wcześniej, ale wszystkie będą kończyć się w grudniu. Taka kulminacja. Ten największy powód do szczęścia to budowa hali sportowej w Pęckowie. Udało się też wymienić oświetlenie w całej gminie, rozbudować sieć wodociągową, przeprowadzić kolejne termomodernizację i przygotować siedzibę Centrum Kultury. Wartość tych inwestycji to kwota grubo powyżej 15 milionów. Na taką małą gminę przy 40-milionowym budżecie to jest kwota gigantyczna. Więc radość z tak przepracowanego roku też jest duża. Ciągle jednak pojawiają się tzw. „pożary”, które trzeba gasić, ale to jest normalne przy inwestycjach. Sam praktycznie nie wychodzę z biura, ale najważniejsza jest perspektywa. że uda nam się te wszystkie zadania zakończyć i oddać do użytkowania.
Zdradzi Pan sekret? Skąd mała gmina bierze taką dużą kasę na inwestycje?
Przede wszystkim z zewnątrz. Przy skali realizowanych inwestycji, nasz wkład to zaledwie około 2 miliony złotych. W dużej części wydajemy jeszcze pieniądze z Polskiego Ładu, ale są też inne dofinansowania. W przypadku hali sportowej w Pęckowie to pieniądze z Olimpii, programu Ministerstwa Sportu. Do tego wszystkiego dorzucamy jeszcze bardzo dużo tych mniejszych zadań choćby z Odnowy Wsi. Lada dzień przy urzędzie powstanie Jadłodzielnia, również z programu marszałka. Staramy się pisać wnioski wszędzie gdzie możemy napisać, jako mała wiejska gmina. Pieniądze nie mają dla nas barw politycznych, tylko mają służyć mieszkańcom. Jest wokół mnie dużo ambitnych osób, które myślą tak samo, więc tak działamy. Ważna jest też mentalność i to, że można pokazać ludziom, że choć gmina jest niewielka, to nie znaczy, że nie stać jej na dużo. Dbamy przy tym cały czas, żeby finanse gminy były w dobrym stanie. To jest ważne, choćby dlatego, że utrzymujemy pięć szkół ośmioklasowych i przedszkola.
Do każdej gminy w Polsce powoli zagląda kryzys demograficzny. Jak zamierzacie się do niego przygotować? Nikt przed tym nie ucieknie i my też uciekać nie zamierzamy. Już teraz pracujemy nad reformą gminnej oświaty. Będziemy się starać, żeby w sieci szkół nic się nie zmieniło. Najprawdopodobniej jednak będziemy wcielać przedszkola do szkół tworząc zespoły szkolno-przedszkolne, a zerówki niebawem będą już w szkołach. Ograniczymy też samą liczbę przedszkoli. Teraz oddziały są w siedmiu miejscowościach, zakładamy, że będą w pięciu. Jednocześnie w tych przedszkolach, które pozostaną będziemy chcieli dać rodzicom i dzieciom dużo więcej możliwości rozwoju. To wszystko, jeśli się uda, będzie domknięte powstaniem klubu dziecięcego. Nie mamy gminnego żłobka ani klubu dziecięcego, ale w ostatnim czasie
otrzymaliśmy 1,5 miliona złotych dofinansowania i lada moment będziemy ogłaszać przetarg na jego budowę. Ta biała plama była nam coraz częściej wypominana. Świat się zmienia: młode matki chcą szybko wracać do pracy, więc musimy za tym podążać. Bardzo bym chciał, żeby ten projekt klubu dziecięcego się udał. Musimy tylko zdążyć go wybudować i oddać do użytkowania do końca czerwca przyszłego roku, bo takie są zasady programu. Mam nadzieję, że znajdzie się jakiś wykonawca, który w tak szybkim tempie go zbuduje.
Wróćmy do największego powodu do szczęścia czyli hali sportowej przy Szkole Podstawowej w Pęckowie… Będzie to największy tego typu obiekt na terenie gminy. Jednocześnie będzie to pierwsza w gminie tzw. hala - łukowa, ze ścianami z płyty wielowarstwowej. Zmieści się tam boisko z nawierzchnią ze sztucznej trawy o wielkości pełnowymiarowego boiska do piłki ręcznej. Jej budowa kosztowała 3,5 miliona złotych, z czego 1,9 miliona złotych zdobyliśmy z ministerialnego programu Olimpia. Dzięki środkom z Olimpii powstaje również sala sportowa przy Szkole Podstawowej w Chełście. To zadanie będziemy kończyć w maju przyszłego roku. Na pięć szkół cztery będą już miały możliwość prowadzenia zajęć sportowych pod dachem. Poza tym taka hale będą wykorzystywana na różne dodatkowe zajęcia przez kluby sportowe i inne stowarzyszenia oraz samych mieszkańców. Na pewno nie będą stała puste.
Jako jedna z niewielu gmin wykorzystaliście dofinansowania z programu “Rozświetlamy Polskę”, który storpedowały koncerny energetyczne żądając swoistego haraczu od samorządów w postaci opłat za wejście na słup i modernizację oświetlenia. Wam się jednak udało. W dodatku wymieniliście wszystkie lampy w gminie. Nie ukrywam, że było kilka zagwozdek prawnych dotyczących możliwości przeprowadzenia tej inwestycji. Podjęliśmy jednak to ryzyko i opłaciło się. W międzyczasie te wszystkie prawne kwestie się wyjaśniły, a dwa tygodnie temu odebraliśmy zakończenie tej inwestycji. Efekt był niewiarygodny. To jest jedna z najlepszych inwestycji, jaka mi się zawodowo przydarzyła. Praktycznie z dnia na dzień zrobiliśmy niesamowity krok w rozwoju gminy. Wystarczy minąć jej granicę, by zobaczyć od razu różnicę.
Jest jaśniej, bezpieczniej, a przy tym taniej. I to są takie oszczędności, które łatwo można policzyć. Te oszczędności chcemy zresztą przeznaczyć na dalszą rozbudowę tej infrastruktury, żeby było jeszcze bezpieczniej.
Skoro jesteśmy przy oświetleniu ulicznym, to może zejdźmy na drogowe inwestycje. Co się wydarzy na drogach w 2026 roku?
Wspólnie z powiatem jesteśmy na etapie projektowania, a tak naprawdę to przeprojektowania już istniejącej szutrowej ścieżki rowerowej Drawski Młyn - Pęckowo, na drogę rowerową z prawdziwego zdarzenia. Jak tylko projekt będzie gotowy, to będziemy zabiegać o środki, by wspólnie z powiatem to zadanie zrealizować. Dużo zadziało się w ostatnich latach na drogach wojewódzkich, a przyszły rok ma być równie dobry pod tym względem. Dalsza kontynuowana rozbudowa drogi wojewódzkiej nr 181 z Drawska do Kawczyna, być może w przyszłym roku już w całości. Wraca bardzo ważny dla nas temat budowy drogi nr 133 w Puszczy Noteckiej i połączenia nas z Sierakowem. Ta droga to nasze kolejne okienko
12 | GMINA DRAWSKO |
na świat, bo byłoby nam bliżej do Poznania, a z Sierakowem nasza gmina od zawsze była historycznie związana. Zresztą dużo mieszkańców z południa gminy tam pracuje. Droga nr 133 jest dość nietypowa, bo szutrowa. Od naszej strony wykonano kilometr drogi asfaltowej, potem jest przerwa i cztery kilometry zrealizowanego zadania od strony Sierakowa. Brakuje około 10 kilometrów. Droga zapewne będzie zbudowana i połączona w momencie kiedy zostanie przebudowany most w Sierakowie, a to ma się zadziać w najbliższym czasie. W kolejnych latach powinna więc ruszyć wspomniana budowa drogi. Będziemy tego pilnować, ale widać, że Zarządowi Dróg Wojewódzkich też na tym zależy.
Drawsko postawiło na kulturę i nie ma w żadnej przesady. Otwarcie Centrum Kultury to wydarzenie bez precedensu w historii gminy. Lokomotywa już ruszyła. Może jeszcze się rozpędza, jeżeli chodzi o wykorzystanie wszystkich obiektów, ale ruszyła pod kątem działalność, warsztatów, zajęć dla dzieci i dorosłych. Sam przeniosłem córkę z Drezdenka z zajęciami tutaj, do Drawska i nie zrobiłem tego specjalnie, ale dlatego, że oferta jest po prostu lepsza. Cudownym efektem jest powstanie dwóch zespołów - Kwiaty Noteci i Drawskie Nutki, które zaprezentowały się nam 11 listopada br. To już jest warsztat wokalny na najwyższym poziomie. Dyrektor Pan Tobiasz Dolny wraz ze swoim zespołem zrobił kawał naprawdę świetnej, kulturalnej roboty. Ludzie zaczynają się przekonywać do tego pomysłu, a wiadomo, że bez nich ta lokomotywa dalej by nie pojechała. Dzięki Centrum Kultury udało się też zdobyć kolejne środki. Tym razem na warsztaty dla dorosłych, które odbywają się w różnych miejscowościach. Warsztaty też będą różne, od garncarstwa po rozwój osobisty. W przyszłym roku kulturalna lokomotywa z pewnością się rozpędzi, bo Centrum Kultury będzie mogło korzystać z siedziby, która zostanie oddana do użytku z końcem roku. Znajdzie się tam nowe miejsce dla biblioteki, sala, w której będą mogły odbywać się warsztaty oraz studio nagrań. Co ważne, dyrektor i jego pracownicy będą w końcu w jednym miejscu, więc zarządzanie kulturą też będzie łatwiejsze.
Skoro z końcem roku skończą się inwestycje, to co w planach na nowy rok?
Na pewno dużo rzeczy trzeba będzie zaprojektować, bo kiedy będą ogłaszać kolejne programy my musimy być już w blokach startowych. Będziemy więc projektować kolejne drogi, kolejne sieci wodociągowe, pewnie budynki gminne, takie jak szatnia sportowa w Drawsku, czy sala wiejska w Drawsku z prawdziwego zdarzenia, która też nam się marzy. Te decyzje jeszcze będą podejmowane przede wszystkim przez radnych.
A czego sobie życzy Bartosz Niezborała?
Przede wszystkim osobnych środków i konkursów dla miejsc peryferyjnych i gmin o charakterze wiejskim. Zawsze, jako Samorządowiec będę o to zabiegał. Czuję wielką niesprawiedliwość, kiedy borykamy się z problemami np. „cieknących dachów” w obiektach publicznych, a inni polepszają swoje „dobre stany”. I to nie jest kwestia braku zaangażowania, a braku możliwości do wykorzystania. Te kwestie są dla mnie znacznie istotniejsze niż temat kadencyjności. Liczą się dla mnie tylko możliwości i rozwój Gminy, która jest moim domem – a nie sposobem życie.
To jakie ma Pan zdanie dotyczące kadencyjności?
Na chłodno i bez emocji uważam, że o swoim włodarzu powinni decydować mieszkańcy, a nie jakiekolwiek czasowe ograniczenia. Uważam jednocześnie, że to samorządowcy powinni mieć większe wyczucie w kwestii gigantycznych pokładów energii, jakie trzeba posiadać, żeby dowodzić danym samorządem. Kadencyjność jest naturalna w demokratycznej postaci i poziom naszej pracy oceniają wybory. Jeśli ograniczenia czasowe to dla wszystkich, posłów, senatorów, radnych, wójtów, burmistrzów i prezydentów. Myślę, że ta opcja mogła by stać się bardzo ciekawa. Samorządowcy znający problemu u podstaw decydujący o losach na wyższym poziomie? Nie myślę o sobie, ale wiem że wielu z nas tam by się przydało.
Skąd bierze Pan energię, siłę oraz sposób na skuteczność w swojej pracy?
Siła to rodzina, którą sporo ten czas kosztuje. Energia to dusza sportowca, a skuteczność to zwykła cierpliwość, która bywa w życiu najtrudniejsza.
Podpisano umowę na kompleksowe inwestycje
Podpisaliśmy umowę na wykonanie kompleksowych robót związanych z wymianą źródeł i instalacji centralnego ogrzewania w Szkole Podstawowej im. Józefa Chociszewskiego w Chełście oraz Szkole Podstawowej im. Józefa Noji w Pęckowie, a także połączonych z nimi od działów przedszkolnych.
Dodatkowo, przewidziany jest remont świetlicy wiejskiej w Kawczynie. Prace obejmą modernizację systemów grzewczych, wymianę pokry-
cia dachowego, drzwi wejściowych i odświeżenie wnętrza. Umowę z ramienia gminy podpisali Bartosz Niezborała Wójt Gminy Drawsko i Anna Zurman Skarbnik, a ze strony
Nowa elewacja kościoła w Piłce
W sierpniu zakończono prace remontowe elewacji kościoła w Piłce. Odnowiona świątynia zyskała nie tylko odświeżony wygląd, lecz także lepszy stan techniczny, co zapewni jej trwałość i bezpieczeństwo na kolejne lata.
Wramach prac przeprowadzono
m.in.: oczyszczenie i konserwację cokoła, ścian kościoła oraz wieży kościelnej; wymianę zniszczonych cegieł; naprawę ubytków w cegłach i fugach; konserwację żaluzji z wieży; odnowienie wejścia do kościoła – portalu, w tym naprawę witraży.
Wykonawcą zadania była firma Budopol Poznań. Całkowity koszt inwestycji wyniósł blisko 498 tys. zł, z czego aż 98% pokryła dotacja z Rządowego Programu Odbudowy Zabytków Polski Ład. Hanna Matkowska Inspektor ds. pozyskiwania funduszy zewnętrznych
wykonawcy – Miron Skrzeczkowski, prezes zarządu firmy Mirtech Sp. z o.o., która zrealizuje te zadania za łączną kwotę 510 tys. zł. Co najważniejsze, 98% kosztów pokryje
dotacja z Rządowego Funduszu Polski Ład – Program Inwestycji Strategicznych. Hanna Matkowska Inspektor ds. pozyskiwania funduszy zewnętrznych
Ważny remont na Moczydłach
Zakończono remont świetlicy na Moczydłach! Kompleksowa modernizacja była możliwa dzięki dofinansowaniu z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego w ramach programu Wielkopolska Odnowa Wsi, konkursu „Pięknieje Wielkopolska Wieś”.
Całkowity koszt remontu to 118 941 zł, z czego 70 000 zł pochodziło z funduszy Urzędu Marszałkowskiego, 2 000 zł z funduszu sołeckiego, a reszta to wkład gminy. Prace zostały zrealizowane przez Zakład Kanalizacji i Wodociągów Sp. z o.o. w Drawsku. Zakres remontu obejmował: malowanie wnętrza – odnowiono ściany i sufity w głównej sali, kuchni, łazience i przedsionku; instalację klimatyzacji; renowację elewacji – odświeżono wygląd budynku oraz wykonano remont cokołu; likwidację stopnia przy wejściu, co poprawiło dostępność dla osób z niepełnosprawnościami; konserwację podbitki, remont opierzenia komina; montaż nowego zbiornika bezodpływowego.
Hanna Matkowska
Inspektor ds. pozyskiwania funduszy zewnętrznych
215 tysięcy złotych dotacji dla Gminy Drawsko na działania kulturalne
Gmina Drawsko otrzymała dofinansowanie na realizację projektu mającego na celu rozwój lokalny i aktywizację społeczności. Środki pochodzą z Funduszy Europejskich dla Wielkopolski na lata 2021-2027, a ich łączna kwota wynosi 214 772,50 zł. Kwota ta pokryje w całoś ci koszty realizacji przedsięwzięcia.
Celem projektu jest rozwiązanie problemów społeczności, odkrywanie i wyzwalanie potencjału mieszkańców, a także wspieranie ich w pokonywaniu barier związanych z odłączeniem od centrów rozwoju i niskim poziomem jakości życia. W odpowiedzi na te wyzwania, gmina planuje zorganizować cykl różnorodnych warsztatów, które mają na celu rozwój umiejętności, kreatywności i integrację mieszkańców.
W ramach projektu, zaplanowano cykl warsztatów trwających 10 miesięcy:
• teatralnych,
• wokalnych,
• z kreowania ruchu scenicznego,
• z rozwoju osobistego,
• krawieckich,
• kreatywnych social media,
• malarskich, • ceramicznych. Tak szeroki zakres działań ma na celu nie tylko rozwój indywidualnych pasji i umiejętności mieszkańców, ale także wzmocnienie lokalnej społeczności i jej potencjału rozwojowego. Dzięki wsparciu z funduszy europejskich, gmina Drawsko zamierza aktywizować mieszkańców, pobudzać ich do działania i tworzyć warunki do rozwoju, które będą dostępne dla każdego. To inwestycja w przyszłość, która ma przyczynić się do poprawy jakości życia i rozwoju społeczności lokalnej, a także do zwiększenia atrakcyjności gminy jako miejsca do życia i rozwoju osobistego. Hanna Matkowska Inspektor ds. pozyskiwania funduszy zewnętrznych
Dofinansowanie
z Funduszy Europejskich
dla Gminy Drawsko
Gmina Drawsko otrzymała dofinansowanie na modernizację obiektów kulturalnych w ramach projektu "Nowe Oblicze Kultury - modernizacja obiektów kulturalnych w Gminie Drawsko".
Środki na realizację projektu pochodzą z Funduszy Europejskich dla Wielkopolski i są dystrybuowane za pośrednictwem Czarnkowsko-Trzcianeckiej Lokalnej Grupy Działania. Głównym celem projektu jest wzmocnienie kapitału społecznego oraz aktywizacja mieszkańców LGD poprzez unowocześnienie i rozbudowę infrastruktury kulturalnej na terenie Gminy Drawsko. W ramach działań inwestycyjnych zostaną przeprowadzone remonty trzech kluczowych obiektów:
1. Remont elewacji Amfiteatru w Drawsku.
2. Remont dachu świetlicy wiejskiej w Piłce.
3. Wydzielenie pomieszczenia i wykonanie chłodni w świetlicy wiejskiej w Pęckowie. Oprócz prac remontowych, w ramach projektu zaplanowano działania informacyjno-promocyjne, w tym organizację Dni Gminy Drawsko. Całkowity koszt projektu wynosi 417 175,01 zł. Dofinansowanie z funduszy europejskich stanowi 90% tej kwoty, czyli 375 457,50 zł. Wkład własny gminy to 41 717,51 zł.
Hanna Matkowska Inspektor ds. pozyskiwania funduszy zewnętrznych
Koniec prac remontowych
na Yndzlu
W ostatnim tygodniu czerwca zakończono prace remontowe na Przystani Yndzel w Drawsku. Inwestycja obejmowała dwie kluczowe modernizacje.
Pierwszą z nich jest wymiana drewnianej nawierzchni placu przy budynku przystani. Zostałazastąpiona estetyczną i trwałą kostką brukową.
Drugą była modernizacja dojścia do rzeki poprzez wymianę drewnianej kładki na deskę kompozytową, co zapewni dłuższą żywotność infrastruktury.
Realizacja tych inwestycji była możliwa dzięki dotacji z Urzędu Marszałkowskiego, która pokryła aż 60% kosztów całego przedsięwzięcia.
Przystań Yndzel, położona na odcinku Wielkiej Pętli Wielkopolski oraz Międzynarodowej Drogi Wodnej E70, jest jednym z ważniejszych punktów na mapie turystyczno-rekreacyjnej naszego regionu. Odnowiona infrastruktura podniosła komfort korzystania z atrakcji nad rzeką Noteć zarówno dla mieszkańców, jak i turystów.
Hanna Matkowska Inspektor ds. pozyskiwania funduszy zewnętrznych
Wyjazd studyjny młodzieży do Lazdijai na Litwie
W dniach 20–22 października br. młodzież z gminy Drawsko uczestniczyła w wyjeździe studyjnym do partnerskiego miasta Lazdijai na Litwie. Organizatorem był samorząd gminy Drawsko. W skład delegacji weszli członkowie Młodzieżowej Rady Gminy oraz przedstawiciele urzędu i nauczyciele: Anna Fręś –sekretarz gminy, Hanna Matkowska – inspektor ds. funduszy zewnętrznych, Katarzyna Pankowska-Czerwińska, Wiktoria Piątek i Oliwia Helak.
Po przyjeździe młodzież zwiedziła Muzeum Walk o Wolność i skansen etnograficzny, poznając historię i tradycje regionu. Następnie w Urzędzie Miasta odbyło się spotkanie z zastępcą burmistrza Daliusem Mockevičiusem oraz przedstawicielami rady ds. młodzieży, poświęcone współpracy międzynarodowej i rozwojowi działań młodzieżowych. Uczestnicy odwiedzili
także gimnazjum w Lazdijai, gdzie wzięli udział w warsztatach chemicznych, poznali klasę sensoryczną i radiowęzeł szkolny. Dzień zakończyło zwiedzanie nowego centrum sportowego.
Drugiego dnia młodzież odwiedziła Centrum Rodziny i Centrum Dziecka w Veisiejai – placówkę wspierającą dzieci ze specjalnymi potrzebami. Następnie odbyło się spotkanie z samorządem uczniowskim w miejscowym gimnazjum oraz zajęcia w Centrum Młodzieży i Bibliotece Rejonowej w Lazdijai, gdzie młodzi ludzie uczestniczyli w kreatywnych warsztatach i wymianie doświadczeń. Dzień zakończył spacer po mieście. Trzeciego dnia grupa zwiedziła Szkołę Zawodową i Biznesu w Veisiejai, poznając kierunki kształcenia i uczestnicząc w warsztatach stolarskich, podczas których wykonano grawerowane tabliczki.
Wyjazd zakończył się podziękowaniami dla litewskich gospodarzy za gościnność. Wymiana była okazją do rozwijania zainteresowań, poznania kultury Litwy i doskonalenia języka angielskiego, w którym prowadzone były zajęcia. Współpraca z Lazdijai trwa od wielu lat –za rok młodzież z Litwy odwiedzi gminę Drawsko. Hanna Matkowska Inspektor ds. pozyskiwania funduszy zewnętrznych
30 tysięcy złotych dotacji
dla przedszkola w Drawsku
Gmina Drawsko otrzymała 30 tysięcy złotych dotacji w ramach rządowego programu "Cyfrowy Uczeń". Środki te zostaną przeznaczone dla Gminnego Przedszkola Publicznego im. Jana Brzechwy w Drawsku, które będzie mogło wzbogacić swoją ofertę edukacyjną o zakup specjalistycznego oprogramowania, cyfrowych materiałów edukacyjnych oraz komputerów, które będą wspierały rozwój przedszkolaków i poprawią jakość nauczania.
Program "Cyfrowy Uczeń" ma na celu wspieranie placówek oświatowych w wykorzystywaniu nowoczesnych technologii w edukacji. Pozyskane fundusze umożliwią zakup nowoczesnych narzędzi edukacyjnych, które będą dostosowane do wieku dzieci i wspierały ich rozwój w róż-
nych obszarach. Dzięki specjalistycznemu oprogramowaniu i cyfrowym materiałom edukacyjnym, przedszkolaki będą mogły rozwijać kreatywność, myślenie matematyczne oraz umiejętności językowe. W szczególności, oprogramowanie zakupione w ramach dotacji będzie miało zastosowanie
w realizacji zajęć rewalidacyjnych dla dzieci z orzeczeniami. Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom, nauczyciele będą mogli lepiej dopasować metody pracy do indywidualnych potrzeb wychowanków, szczególnie tych, które wymagają specjalistycznego podejścia i wsparcia. Programy i aplikacje edukacyjne umożliwią również dostosowanie zadań do tempa rozwoju każdego dziecka, co pozwoli na bardziej efektywne kształcenie i większą radość z nauki. Hanna Matkowska Inspektor ds. pozyskiwania funduszy zewnętrznych
Są pieniądze na remont zabytkowej strzelnicy
SAMORZĄD Nadnoteckie Centrum Kultury w Wieleniu podpisało 12 listopada umowę z Urzędem Marszałkowskim Województwa Wielkopolskiego o dofinansowanie projektu pn. „Kompleksowa modernizacja Ośrodka Kultury Strzelnica w Wieleniu oraz Wiejskiego Domu Kultury w Rosku z zachowaniem i rewitalizacją obiektów dziedzictwa kulturowego”, współfinansowanego ze środkó
Wartość całkowita projektu wynosi 10 676 337,20 zł, z czego 7 950 299,57 zł stanowi dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej. Realizatorem przedsięwzięcia jest Nadnoteckie Centrum Kultury w Wieleniu, które odpowiada za koordynację, nadzór i wdrożenie wszystkich działań inwestycyjnych. Dwa dni po podpisaniu umowy o dofinansowanie NCK podpisało umowy z wykonawcami robót: MP Marbud z Sarbki – modernizacja Ośrodka Kultury „Strzelnica” w Wieleniu (wartość kontraktu: 3 480 000 zł), oraz
P.P.H.U. ALMAR z Krzyża Wlkp. – modernizacja Wiejskiego Domu Kultury w Rosku w formule „zaprojektuj i wybuduj” (wartość kontraktu: 4 000 000 zł).
Projekt obejmuje szereg zadań inwestycyjnych, organizacyjnych i wyposażeniowych, w tym: opracowanie dokumentacji, modernizację
Ośrodka Kultury „Strzelnica” w Wieleniu, modernizację Wiejskiego Domu Kultury w Rosku, a także zakup wyposażenia i sprzętu niezbędnego do prowadzenia działalności kulturalnej. Ośrodek Kultury „Strzelnica” to XIX-wieczny budynek o wyjątkowym znaczeniu
Bliżej kosmosu
w pilskiej szkole
historycznym – dawna siedziba Kurkowego Bractwa Strzeleckiego w Wieleniu. Projekt zakłada kompleksową modernizację obiektu, która obejmie m.in. remont dachu i elewacji, termomodernizację i przebudowę wnętrz, modernizację instalacji wodno-kanalizacyjnej,
grzewczej i elektrycznej, remont schodów i pomieszczeń użytkowych prace zewnętrzne w otoczeniu budynku: rewitalizację parku, wykonanie nowych nawierzchni, podjazdów, elementów małej architektury i oświetlenia terenu. Po zakończeniu inwestycji obiekt stanie się nowocze -
snym centrum kultury i dziedzictwa regionu. W budynku swoją siedzibę znajdzie Muzeum Ziemi Wieleńskiej oraz powstanie przy Muzeum Izba Pamięci Wieleńskiego Bractwa Kurkowego, w której odwiedzający będą mogli poznać historię i tradycje regionu oraz doro-
bek dawnego bractwa. Nowo wyremontowana Sala Herbowa umożliwi organizację koncertów kameralnych, wieczorów literackich i występów teatralnych, a Sala Kominkowa stanie się przestrzenią integracji lokalnej społeczności – miejscem spotkań seniorów, kombatantów, stowarzyszeń i organizacji społecznych. W tej sali planowane jest również utworzenie Sali Ślubów Urzędu Stanu Cywilnego, co doda wydarzeniom rodzinno-społecznym wyjątkowego charakteru i historycznego klimatu. Druga część projektu obejmuje modernizację Wiejskiego Domu Kultury w Rosku. Po zakończeniu modernizacji Dom Kultury w Rosku stanie się nowoczesnym centrum aktywności lokalnej. Dzięki odnowionej przestrzeni możliwe będzie organizowanie licznych wydarzeń artystycznych, koncertów, spotkań integracyjnych oraz warsztatów dla wszystkich grup wiekowych. NCK
EDUKACJA Powiatowe Centrum Edukacji w Pile zostało zakwalifikowane do projektu edukacyjnego „Klucz do Kosmosu” towarzyszącego historycznej misji IGNIS.
Projekt „Klucz do Kosmosu” wykorzystuje niezwykły moment w historii polskiej astronautyki jakim jest udział Polaka w misji na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Astronauta Sławosz Uznański-Wiśniewski swoim udziałem w misji pokazuje, że marzenia o locie w kosmos są możliwe do spełnienia, a edukacja otwiera drogę do przyszłości pełnej nowych technologii i odkryć. W ramach projektu uczniowie Powiatowego Centrum Edukacji w Pile będą uczestniczyć m.in. w zajęciach, podczas których: poznają podstawy elektroniki, nauczą się lutować, opanują alfabet Morse’a oraz odkryją ciekawostki dotyczące krótkofalarstwa. Placówka otrzymała 20 specjalnych zestawów edukacyjnych zawierających płytki do lutowania w kształcie Mię-
dzynarodowej Stacji Kosmicznej, identyczne, jakie przygotowywał astronauta Sławosz Uznański-Wiśniewski w ramach szkolenia.
W PCE rozpoczęto już przygotowania do zajęć inżynieryjnych, które pozwolą młodzieży rozwijać kreatywność oraz umiejętności techniczne. Program „Klucz do Kosmosu” jest częścią ogólnopolskiej
inicjatywy edukacyjnej POLSA, realizowanej we współpracy z Ministerstwo Rozwoju i Technologii oraz Europejską Agencją Kosmiczną (ESA). Obejmuje projekty inżynieryjne, konkursy, warsztaty, spotkania z ekspertami oraz bogaty pakiet materiałów dydaktycznych dla szkół. Starostwo Powiatowe w Pile
Ośrodek Kultury „Strzelnica” to XIX-wieczny budynek o wyjątkowym znaczeniu historycznym
Fot. NCK
Prof. Nawrocki: mamy pierwszy lek na glejaka istotnie poprawiający rokowania
ZDROWIE Mamy pierwszy lek na glejaka w istotny sposób poprawiający rokowania chorych. Dotyczy to jednak pacjentów z mniej zaawansowanym pod względem złośliwości guzem rozlanym drugiego stopnia – twierdzi onko log i radioterapeuta z Olsztyna prof. Sergiusz Nawrocki.
Europejska Agencji Leków (EMA) po raz pierwszy od ponad 20 lat zatwierdziła do użycia lek na glejaka. Czy jest to od dawna oczekiwany przełom w leczeniu tej szczególnie groźnej choroby?
Niewątpliwie jest to przełom w tym sensie, że mamy pierwszy lek, który w istotny sposób poprawia rokowania chorych. Z takim jednak zastrzeżeniem, że nie dotyczy to wszystkich pacjentów z glejakiem, lecz tylko tych z wąskiej podgrupy chorych z wczesnym, mniej zaawansowanym pod względem złośliwości guzem rozlanym drugiego stopnia, a do tego jeszcze z mutacją genów IDH1/2 (dehydrogenazy izocytrynianowej). Dla tej grupy chorych jest to istotny przełom, mając na uwadze, jak w ogóle ograniczone są możliwości leczenie glejaków. Na czym one polegają? Stosuje się przecież operacje neurochirurgiczne, chemioterapię i radioterapię. Pacjenci z glejakami to jedna z niewielu grup chorych w onkologii, dla której od 20 lat nie było w zasadzie żadnej skutecznej opcji leczenia farmakologicznego. Jedyny postęp mieliśmy w 2005 r., gdy wprowadzono lek w tabletkach, zdolny przekroczyć barierę krew-mózg, przeznaczony do leczenia glejaków w trzecim i czwartym, czyli większym stopniu złośliwości. W przypadku chorych z guzem o mniejszej złośliwości, w drugim stopniu, można było zastosować jedynie zabieg neurochirurgiczny, a potem radioterapię, ewentualnie z uzupełniającą trójlekową, dość toksyczną chemioterapią.
Jaką szansę mają jeszcze inne grupy chorych z glejakiem? Można jeszcze rozszerzyć stosowanie nowego leku, o nazwie worasydenib, ukierunkowanego molekularnie na mutację IDH1/2, i zdolnego przenikać barierę krew-mózg?
Jak najbardziej. Na razie mamy dowody, że mutacja genów IDH1/2 pełni podsta -
Jednak w przypadku guzów mózgu bardzo ważna jest też jakość życia pacjentów. Część chorych rezygnuje z terapii, jeśli powoduje ona zbyt poważne działania uboczne. To jest nawet główny, po -
prowadzić normalnie życie i pracować, co jest dla nich bardzo istotne, nierzadko są oni w średnim wieku i wciąż aktywni zawodowo.
U części chorych po pewnym czasie dochodzi do pro-
życia, aktywnych zarówno zawodowo, jak i prywatnie. Dla nich ryzyko gorszego funkcjonowania na skutek działań niepożądanych proponowanego leczenia jest na tyle duże, że część z nich
Dla pacjentów z glejakami nie było do tej pory
wową rolę w metabolizmie wzrostu guza i można ją wykorzystać do leczenia. Rozpoczęty się już kolejne badania kliniczne, w których ten nowy lek stosowany jest w szerszej grupie chorychnie tylko tych z wczesnym, mniej zaawansowanym guzem rozlanym drugiego stopnia, ale również o większym - III stopniu złośliwości. Próbuje się też dodawać ten nowy lek do innych metod leczenia, które stosujemy jako standardowe, takie jak radiochemioterapia. Wydaje się zatem, że jest to lek, który ma duży potencjał i będzie mogła korzystać z niego większa grupa chorych. Z dotychczasowych badań klinicznych wynika, że ta terapia celowana hamuje progresję choroby, i to znacząco.
zytywny efekt tego leku, że prawdopodobnie pozwala przedłużyć życie chorych, a do tego jest mało toksyczny. Działa głównie na komórki nowotworowe z mutacją IDH1/2, a działanie niepożądane są na tyle niewielkie, że nie wpływają na jakość życia chorych. Można powiedzieć, że to idealny, inteligentny lek w onkologii. Wpływa on jedynie na piętę achillesową komórek nowotworowych, nie naruszając przy tym metabolizmu zdrowych komórek. Chorzy zażywający ten lek mogą
gresji choroby. Co wtedy?
Tak, ale ta progresja jest później i dzięki lekowi odraczamy leczenie, które jest bardziej toksyczne, takie jak chemioterapia i radioterapia lub kolejny zabieg neurochirurgiczny.
Pacjenci często rezygnują z bardziej inwazyjnego leczenia, powodującego więcej działań niepożądanych wpływających na jakość życia?
To bardzo trudne decyzje. Mówimy bowiem o grupie pacjentów stosunkowo młodych, wielu z nich jest w wieku od 35. do 45. roku
woli zrezygnować z oferowanej przez lekarzy chemioterapii czy radioterapii. Nie zawsze zgadzają się z naszymi zaleceniami, choć obydwie metody nie są aż tak bardzo toksyczne, a mogą przedłużyć życie chorego. Bardzo trudną decyzją jest to, kiedy warto wkroczyć z tego rodzaju terapiami, bo nie ma w tej kwestii jasnych kryteriów postępowania. Bardzo ważny jest zatem lek, dla tych chorych, których może pozostawić w obserwacji i czekać.
Są metody pozwalające monitorować chorobę?
Mamy bardzo dobre metody obserwacji przy użyciu technik obrazowych, takich jak rezonans magnetyczny. Jeśli guz po operacji szybko rośnie, wtedy chory powinien być leczony przy użyciu radioterapii i chemioterapii. Nowy lek, o którym mówimy, daje chorym po całkowitym wycięciu guza i bez wyraźnej progresji po operacji, dodatkowo długi czas do progresji choroby.
Chemioterapia i radioterapia zwiększają szanse pacjenta w przypadku glejaka bardziej zaawansowanego?
Dla tych chorych radioterapia z ewentualnym dodatkiem chemioterapii, zastosowana po operacji neurochirurgicznej, przedłuża życie chorego. Po 10 latach od wykrycia choroby żyje nawet 40 proc. w ten sposób leczonych pacjentów, w porównaniu do grupy chorych, która z tego leczenia nie skorzystała. Ma to zatem istotne znaczenie, tym bardziej, że niektórzy chorzy mogą przeżyć od wykrycia glejaka nawet 15-20 lat. W przypadku nowego leku ukierunkowanego molekularnie prawie 70 proc. pacjentów odnosi korzyści i ponad dwukrotnie wydłuża się czas do progresji choroby. Są to na razie dwuletnie obserwacje, ale przypuszczam, że dla wielu chorych oznacza to również wydłużenie życia. Rozmawiał: Zbigniew Wojtasiński (PAP) Serwis Nauka w Polscenaukawpolsce.pl.
czytaj nas także
fot. IStock
żadnej skutecznej opcji leczenia farmakologicznego
Turbo zagra w Yogim
KONCERT W piątek, 28 listopada, w klubie Yogi wystąpi legenda polskiej sceny. Do Piły ze swoją najnowszą płytą wraca Turbo.
Blizny” to pierwszy materiał zespołu od ponad 12 lat i jednocześnie pierwszy nagrany w obecnym składzie. Podczas koncertu Turbo zaprezentuje na żywo utwory z tego długo wyczekiwanego wydawnictwa. Nie zabraknie również akcentu jubileuszowego40-lecia legendarnego albumu „Smak Ciszy”. Muzycy z pewnością zagrają wybrane
utwory z tej kultowej płyty. Oczywiście koncert Turbo nie może się odbyć bez największych hitów formacji, które na stałe wpisały się w historię polskiego metalu, w tym ponadczasowych i nieśmiertelnych „Dorosłych Dzieci”.
Wydarzenie będzie zatem okazją, by na żywo poczuć moc Turbo zarówno w nowych utworach, jak i w kla-
sykach, które ukształtowały historię polskiego heavy metalu i nie przestają inspirować kolejnych pokoleń fanów. W Pile wystąpią w piątek, 28 listopada, w klubie Yogi. Początek koncertu o godz. 19.30. Jako suport wystąpi False Experience. Bilety w cenie 80 zł do nabycia w serwisach internetowych, w dniu koncertu – 100 zł.
Mat. prasowe
Kristen w Pile Scena dla talentów Naga prawda w sześciu aktach
KONCERT W niedzielę, 30 listopada, w ramach Manufaktury dźwięków innych zagra w Pile Kristen. Szczecińska formacja wystąpi w Regionalnym Centrum Kultury.
Na polskiej scenie niezależnej trudno o zespół bardziej konsekwentny i twórczo nieprzewidywalny niż Kristen. Od lat zachwycają dojrzałością, świeżością i niesłabnącą muzyczną wyobraźnią, a każdy ich nowy album staje się wydarzeniem dla fanów ambitnej alternatywy. Ich muzyka wymyka się prostym
klasyfikacjom – pełna emocji, hipnotyczna, surowa, a jednocześnie niezwykle subtelna. Tej jesieni Kristen ruszyli w ogólnopolską trasę koncertową, by przypomnieć, jak wielką siłą jest granie na własnych zasadach. Usłyszymy nie tylko premierowe kompozycje, ale i starannie wyselekcjonowane utwory z całej ich
bogatej i intrygującej dyskografii.
Skład: Mateusz Rychlicki – perkusja, Łukasz Rychlicki – gitara, Michał Biela - gitara basowa, gitara barytonowa, głos.
W Pile Kristen zagra w niedzielę, 30 listopada. Początek koncertu o godz. 19.00. Bilety w cenie 25 zł do nabycia w kasie. Opr. TR
WYSTAWA Galeria Muzeum Stanisława Staszica w Pile zaprasza na wystawę fotografii Andrzeja Świetlika „Naga prawa w sześciu aktach”.
Naga prawda w sześciu aktach to historia fotografa opowiedziana zdjęciami. Wystawa składa się z kilku rozdziałów, każdy na inny temat. Są fotografie portretowe, a jakże, są sceny zbiorowe oraz kadry bez obecności człowieka.
Choć praca w grupie, m.in. w grupie Łódź Kaliska, jest ulubioną metodą autora, są też zdjęcia, które powstawały w samotności, niektóre nawet w skrytości.
Fotografie sprzed wielu lat sąsiadują tu z najnowszymi, czarno-białe z barwnymi, poważne z zabawnymi… Ta różnorodność tematów zaświadcza, że fotograf może, jeśli tylko chce, być człowie-
WYDARZENIE Wałeckie Centrum Kultury będzie gospodarzem II Ogólnopolskiego Konkursu Piosenki „Dorosłe Talenciaki”, który odbędzie się 27 listopada. Organizatorem wydarzenia jest Studio Esti – Szkoła Śpiewu Musicalowego wraz z Fundacją Wspierania Talentów Studio Esti.
Wkonkursowe szranki staną wokaliści powyżej 25. roku życia, którzy zaprezentują jedną piosenkę w dowolnym języku i repertuarze. Oceniać ich będzie jury w składzie: Halina Benedyk – piosenkarka i trenerka wokalna, Aleksander Maliszewski – aranżer, kompozytor i dyrygent.
Na zwycięzców czekają dwie nagrody – Nagroda Specjalna oraz Grand Prix. Ten, kto sięgnie po nagrodę specjalną będzie miał możliwość nagrania wybranego coveru w profesjonalnym studiu Studio Esti w Wałczu. Z kolei zdobywca Grand Prix będzie mógł nagrać swoją autorską piosenkę lub utwór specjalnie przygotowany dla niego przez organizatora. Początek przesłuchań o godz. 16.30. Wstęp wolny.
kiem wolnym od obowiązujących konwencji, od mody, nie ograniczać się do jednej maniery i tym samym nie być jej więźniem przez całe życie. Na dodatek każdy temat może być opowiedziany inaczej i co ważne, w atrakcyjnej formie. Nie ma tu zdjęć przypadkowych, choć momentami ma się takie wrażenie. Wszystko jest zaplanowaną grą, czyli fikcją, właściwie auto-fikcją. Każda praca to inna przygoda, inna zabawa, to kolejny rozdział jednej opowieści – zaprasza autor Andrzej Świetlik. Mat. prasowe
Mikołajki z Gosią Andrzejewicz
WYDARZENIE Gosia Andrzejewicz będzie gwiazdą Miejskich Mikołajek w Złotowie. Impreza odbędzie się 6 grudnia na Placu Wolności.
Wprogramie atrakcje dla całej rodziny: stoiska z rękodziełem i lokalnymi smakołykami, degustacje, animacje i zabawy dla dzieci, konkursy i loteria fantowa, darmowe kakao. Głównym
punktem wieczoru będzie koncert Gosi Andrzejewicz oraz św. Mikołaj, który pojawi się na Placu Wolności w asyście swojej straży. Początek wydarzenia o godz. 16.00. Wstęp wolny. TR
Superunknown Grunge Tribute
KULTURA Była czwórka z Seattle. Jest czwórka z Piły. Superunknown Grunge Tribute to najnowszy muzyczny projekt Marcina Żmudy,
Nalepy i Grzegorza Paluszkiewicza znanych z 6OR9 - Projekt Hendrix. Jest w nim wszystko, za co świat pokochał grunge.
Seattle. Miasto, które urodziło muzykę. Muzykę, która zmieniła wszystko. W 1991 roku wychodzi „Nevermind” Nirvany, „Ten” Pearl Jam, „Badmotorfinger” Soundgarden, rok później ukazuje się „Dirt” Alice in Chains. Grunge wywraca cały muzyczny świat na drugą stronę. Jest brudny, surowy i szczery. Nosi koszulę w kratę i trafia prosto w serce. W Seattle pada deszcz. W Pile też pada deszcz. 22-letni wtedy Marcin Żmuda gra w metalowym Orionie razem z Robertem Perzem, Arturem Szałowskim i Longinem Bartkowiakiem. Coverują Metallikę. Rok wcześniej z anteny radiowej dwójki znika jego ulubiony program „Muzyka młodych” z metalową muzyką. Na szczęście, jest już MTV i „Headbangers Ball”. Po Orionie jest jeszcze Lektor, w którym grają amerykańskiego rocka. Wreszcie w 1994 roku powstaje Tombstone, w którym będzie grał 12 lat i z którym wyda cztery płyty. To wszystko dopiero się wydarzy. Najpierw
zdarzy się księgarnia muzyczna na 11 Listopada i płyta Nirvany „Nevermind”, a krótko po niej „Ten” Pearl Jam. - Jak zacząłem słuchać „Nevermind”, to nie wiedziałem do czego mam to przypiąć, no bo punkowa gitara, metalowa perkusja i do tego jeszcze to melodyjne śpiewanie. To nie była muzyka, jakiej ja byłem przyzwyczajony, czyli technicznie i na temat. Nie było tu żadnego solówkowania, żadnych popisów instrumentalnych. I jednocześnie była to muza, która wgniotła mnie w ziemię – wspomina Marcin Żmuda, gitarzysta Superunknown Grunge Tribute. Rok wcześniej do Piły przeprowadza się przyszły perkusista Filip Kowalski. Od razu wsiąka w granie. Pierwszy zespół to grindcorowy deathmetalowy Mentis Penetralia. Potem jest Nomad, z którym zagra kilka koncertów. Na zgliszczach Nomadu powstaje funkowo hardcorowy Cios Poniżej Pasa w składzie Witek Winiarski
i Piotr Bąk na wokalu, Waldek Bąk na gitarze, Bartek “Barton” Przewoźniak na basie i Filip na perkusji.
Po rozpadzie Ciosu Filip robi sobie przerwę od grania. Wraca po kilku latach jako perkusista Madhouse'u. Na razie jest jednak początek lat 90-tych, a Riki Rachtman puszcza w „Headbangers Ball” teledysk „Jesus Christ Pose” Soundgarden.
- I to mnie rozwaliło. Po prostu zakochałem się w tym zespole. Jeszcze później był „Outshined”, ale to był ten pierwszy świadomy kontakt. A potem był Pearl Jam, był „Jeremy”, był „Alive” i przepadłem. Ta pierwsza płyta była i wciąż jest niesamowita – wspomina Filip Kowalski.
Kiedy wychodzi pierwszy album Pearl Jam ma 16 lat, a w domu ćwiczebną perkusję. Każdego dnia po szkole zamyka się w pokoju, puszcza na kasecie „Ten” i gra całą płytę.
- Grunge kupił nas innością.
To był taki świeży oddech
w muzyce. Takie typowo heavy metalowe granie, na które był boom w latach osiemdziesiątych, zaczynało się już wypalać.
I nagle pojawia się parę takich zespołów, które mieszają trochę
bluesa, trochę starego hard rocka, trochę metalu i podlewają to wszystko punkową energią.
I jak ta mieszanka wybuchła, to okazało się, że zrobili muzyczną rewolucję – mówi Filip Kowalski. Pierwsza połowa lat dziewięćdziesiątych to czas nie tylko grunge’u, ale również kaset kupowanych w sklepach muzycznych albo w budkach na ulicy.
Festiwal Teatralny w obiektywie
Filipa Kowalskiego, Michała
fot. Katarzyna Olter
Superunknown od lewej Filip Kowalski, Michał Nalepa, Gzregorz Paluszkiewicz i Marcin Żmuda
czyli 100% Seattle w pilskim wydaniu
W Pile po muzyczne nowości chodzi się do księgarni muzycznej na 11 Listopada, do Sonusu na Towarowej, do MusicLandu na Placu Zwycięstwa. O kasetę było łatwiej niż o flanelową koszulę w kratę. Jeżeli grunge jako muzyka, który nie miał żadnej ideologii, miał jakiś symbol, to była nią właśnie kraciasta koszula. W Seattle były popularne, bo nosili je pracownicy tartaków, w których pracowała połowa miasta. W Polsce też najłatwiej było ją zdobyć jako koszulę roboczą. W ten sposób koszulę Filipowi załatwił wujek. Z kolei Marcinowi koszulę załatwił kumpel. Oprócz kratki
miała też pieczęć: ZK Wronki. Jest 2025 roku. Wśród żywych nie ma już Kurt Cobaina, Layne’a Staleya i Chrisa Cornella. Rok wcześniej Pearl Jam wraca do korzeni płytą „Dark Matter”, dwunastą już w dorobku grupy. Tymczasem z mapy Piły zniknęły sklepy muzyczne. Zniknęły też kasety. A poza tym prawie nic się nie zmieniło. Filip powie, że Pearl Jam to wciąż jego ulubiona grungowa kapela, zwłaszcza po „Viatology”. Marcin jako kompozytor będzie szukał przez te wszystkie lata inspiracji w bardzo różnej muzyce przesłuchując tony muzyki. Cały czas będą jednak z nim trzy płyty: „Ten” Pearl Jam oraz „Dirt” i „Jar of Flies” Alice in Chains. Teraz gdy jako wrócili do grania grunge’u, wróci też do innych płyt.
- W przeciwieństwie do Filipa nie mam jednego ulubionego zespołu. To zawsze będzie ten, którego akurat słucham. Trudno byłoby mi się zresztą zdecydować i wybierać między Soundgarden a Alice in Chains. Oba zespoły są genialne – podsumowuje Marcin Żmuda.
- Nie szukam w muzyce formy, tylko treści. Nie szukam
perfekcji, tylko czegoś, co będę mógł poczuć – to już Michał Nalepa, który Superunknown Grunge Tribute jest na wokalu. Michał, rocznik 1994, minął się z Kurtem, zdążył na resztę. Jego pierwszą muzyczną fascynacją był jednak nu metal i Limp Bizkit. Kiedy wyrósł z nu metalu, zapuścił korzenie w grunge’u. Miał 16 lat, kiedy z przystanku „Live at Reading” Nirvany wsiadł do pociągu z Seattle. I wcale nie uważa, żeby się spóźnił na grunge. Miał w końcu dopiero 16 lat.
- Nikt nie ma grunge’u na własność, ani większych praw do niego tylko dlatego, że to była muzyka jego młodości – mówi Michał Nalepa. Grunge rezonował z tamtym 16-latkiem, który szukał w muzyce trochę brudu i rezonuje teraz z dorosłym już facetem, który znalazł w nim dużo więcej. - Kiedy zaczynałem śpiewać inspirowałem się wokalistami grunge’owymi. Może dlatego to najbardziej naturalny dla mnie rodzaj śpiewania. Większym wyzwaniem było dla mnie śpiewanie Hendrixa niż Cornella –przyznaje Michał Nalepa.
Sam najlepiej odnajduje w repertuarze Alice in Chains oraz Pearl Jam. Głos Layne’a Stanleya jest mu najbliższy wokalnie, z kolei z głosem Eddiego Vadera jest najbardziej osłuchany. Najtrudniejsze są partie Chrisa Cornella, którego z tej czwórki uważa za najlepszego wokalistę. Zaśpiewać tak jak Kurt Cobain wbrew pozorom wcale nie jest tak trudno, nawet gdy trzeba przejść od szeptu do wrzasku. To właśnie Michał rzucił pomysł wiosną cover bandu grającego grunge’ową klasykę. Pierwszym kawałkiem, który wzięli na warsztat był „Man in the Box” Alice in Chains. Teraz mają w repertuarze około 20 numerów wielkiej czwórki z Seattle, a także numery Stone Temple Pilots. - Te kawałki cały czas są świetne. Po tych wszystkich latach słuchania różnej muzyki wracasz na przykład do „Superunknow” Soundgarden i słyszysz cholernie dobrą muzę, która wcale się nie zestarzała. I tego właśnie brakuje mi teraz: muzyki, która się nie starzeje, która nie jest sztampowa. Każdy z czwórki z Seattle brzmi ina-
czej. Wszystkie zespoły, które teraz się robi w komercyjnym metalu, brzmią tak samo. Tutaj tego nie ma. To jest cały czas świeżość. To są przede wszystkim zajebiści muzycy, co słychać na każdym kroku – podkreśla Marcin Żmuda.
Filip nie ukrywa, że musiał się sporo napocić, żeby zagrać partie perkusyjne Matta Camerona. - To jakiś kosmita, w pozytywnym tego sensie. On jest dla mnie geniuszem, bo słuchasz jego gry i kiwasz głową, bo kawałki wydają ci się proste, ale jak je masz zagrać, to okazuje się, że one są zagrane w podziałach iście jazzowych. Jest to spore wyzwanie dla rockowego perkusisty – mówi Filip Kowalski.
Superunknown Grunge Tribute założyli z tą samą myślą, z jaką kilka lat temu zakładali 6OR9 - Projekt Hendrix. Dla czystej przyjemności grania tego, co kochają. Grania dla innych, ale też dla siebie.
- Czasami gramy jakiś kawałek i czuję jak to, co gramy wchodzi pod skórę. Albo po prostu gdzieś odlatuję, bo Pearl Jam w wielu kawałkach jest
bardzo kompozycyjnie zbliżone do Hendrixa. On ma dużo numerów takich mocno improwizacyjnych, że nie wiadomo kiedy skończyć. I czasami kiedy gramy Pearl Jam musimy na siebie popatrzeć, żeby w tym momencie stwierdzić „A to już chyba teraz będziemy kończyć”. I na każdym koncercie ten kawałek trwa inaczej. Czasami może o kilkanaście kółek polecieć dłużej, bo jest dobrze –mówi Marcin Żmuda. „No one sings like you anymore…”. A jednak.
Agnieszka Świderska
fot.
Filip Kowalski
fot. Filip
Kowalski
Na srebrnym ekranie KONTINENTAL '25
DOM DOBRY
MINISTRANCI
Najnowszy film Wojtka Smarzowskiego. Kiedy Gośka poznaje w internecie Grześka, jest przekonana, że to w końcu Ten Jedyny. Grzesiek wariuje na jej punkcie, obsypuje kwiatami, oświadcza się w Wenecji. To musi być miłość, prawda? Ale na tym perfekcyjnym obrazku szybko zaczynają pojawiać się rysy. Wkrótce ich wspólny dom staje się dla Gośki najniebezpieczniejszym z miejsc. To film o granicach miłości, którego nie da się zapomnieć.
KINO HELIOS, KINO OSIEDLOWE, KINO ŚWIATOWID, KINO NOTEĆ, KINO RODŁO
Akcja nowego filmu Radu Jude rozgrywa się w stolicy Transylwanii – Klużu. Orsolya pracuje tam jako komorniczka i ma do rozwiązania sprawę Iona. Mężczyzna jest byłym sportowcem, który popadł w alkoholizm i bezdomność. Z piwnicy, którą tymczasowo zajmuje, też musi się wynieść, ponieważ w niedługim czasie w tym miejscu powstanie luksusowy hotel Kontinental.
Czołowy rumuński reżyser z charakterystycznymi dla siebie ironią, swadą oraz pełnym absurdów poczuciem humoru podejmuje temat kryzysu mieszkaniowego, który jest wynikiem postępującego agresywnego kapitalizmu. Wplata w to też problemy związane z nacjonalizmem oraz nierównościami społecznymi. A wszystko to portretuje za pomocą iPhone’a. KINO ŚWIATOWID, AFKŚ, 27 LISTOPADA, GODZ. 19.00
Grupa nastoletnich ministrantów, sfrustrowana obojętną postawą dorosłych i instytucji Kościoła wobec niesprawiedliwości społecznej, postanawia wdrożyć własny, nietypowy plan odnowy moralnej. Uzbrojeni w młodzieńczy bunt i własną interpretację Pisma Świętego zakładają podsłuch… w konfesjonale, aby lepiej poznać swoich sąsiadów. Zamaskowani niczym Zorro i z ambicjami na miarę Robin Hooda, stają się sędziami w swoim osiedlowym świecie. Jednak ich misja zamienia się w niebezpieczną grę, a chłopcy zaczynają balansować na cienkiej granicy między dobrem a złem.
KINO HELIOS, KINO OSIEDLOWE, KINO ŚWIATOWID, KINO RODŁO, KINO NOTEĆ, KINO ZA ROGIEM NCK
UWIERZ W MIKOŁAJA 2
Tuż przed świętami Ania z Robertem biorą ślub i wyjeżdżają w krótką podróż poślubną. Zosia zostaje na weekend pod opieką babci Sabinki. Gdy seniorka trafia nagle do szpitala, mała wyrusza na drugi koniec Polski, by odnaleźć prawdziwego świętego Mikołaja – pewna, że tylko on może jej babcię uratować. Z kolei zła macocha Aldona marzy o karierze telewizyjnej gwiazdy – i jest gotowa na wszystko, by dopiąć celu.
KINO HELIOS
KINO OSIEDLOWE
KINO TĘCZA
ZWIERZOGRÓD 2
Kiedy w tętniącym życiem Zwierzogrodzie pojawia się tajemniczy gad, miasto pogrąża się w chaosie. Detektywi Judy Hopps i Nick Bajer stają przed najtrudniejszą sprawą w swojej karierze. Trop prowadzi ich do nieznanych, fascynujących zakątków miasta, gdzie będą musieli działać pod przykrywką. Ich relacja zostaje wystawiona na próbę, a stawka rośnie z każdą chwilą.
KINO HELIOS, KINO ŚWIATOWID, KINO RODŁO, KINO TĘCZA, KINO ZA ROGIEM NCK
OSTATNI
Po czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred, który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego
Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.
Aby odzyskać fortunę musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu. Ostatni wiking to szalona, pełna absurdu jazda bez trzy-
manki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać. Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. KINO ŚWIATOWID
KOSZMAREK ROCZNICA
Gdy pewnego pięknego popołudnia podczas przyjęcia z okazji 25-ej rocznicy ślubu, syn Ellen i Paula przedstawia im swoją nową dziewczynę, nikt nie podejrzewa, że to początek końca tej szczęśliwej rodziny. Owa nowa narzeczona to Liz, dawna studentka Ellen, wydalona przed laty z uczelni za radykalne poglądy. Pod uroczą powierzchownością skrywa wielkie ambicje, ale żadnych skrupułów. Z każdą kolejną rocznicą wpływ Liz na rodzinę staje się coraz większy i coraz bardziej destrukcyjny, a wylansowana przez nią nowa ideologia nazywana „Zmianą” zdobywa coraz szerszy rozgłos. Skrywane dotąd rodzinne konflikty nabierają nowej mocy, podczas gdy kraj staje nad krawędzią przepaści. KINO OSIEDLOWE
Miły typek o imieniu Koszmarek jest jednym z wielu potworów stworzonych przez zwariowanego profesora w mrocznym zamczysku na szczycie wyniosłej góry. Robi co może, by chronić swych potwornych przyjaciół przed uprzedzeniami mieszkańców pobliskiego miasteczka. Gdy w okolicy pojawia się podupadający cyrk z ekscentrycznym dyrektorem na czele, Koszmarek po raz pierwszy w życiu stanie oko w oko z człowiekiem. Dyrektor zapragnie zrobić z niego gwiazdę swojego objazdowego show. Koszmarek jednak zamiast straszyć ludzi za pieniądze, spróbuje się z nimi zaprzyjaźnić. Czy Koszmarkowi uda się udowodnić, że nie taki potwór straszny, jak go malują? KINO ŚWIATOWID
SNY O MIŁOŚCI
Zwycięzca ostatniego Berlinale, ciepły i delikatny jak moherowy sweterek film o pierwszej miłości, która potrafi też sprawić ból niczym ukłucie szydełkiem. 17-letnia Johanne zakochuje się bez pamięci w swojej nauczycielce i zaczyna prowadzić intymny dziennik, w którym zapisuje
wszystkie uczucia i fantazje. Pisze tak szczerze i barwnie, że jej mama i babcia uznają, iż te zapiski zasługują na publikację – nie biorąc pod uwagę, że to jedynie sposób nastolatki na zatrzymanie swojego uczucia przy życiu. To opowieść o dorastaniu, zauroczeniu i sile pragnień, ale
też o rodzinie, która zamiast oceniać – wspiera i chroni. Z humorem i delikatnością „Sny o miłości” pokazują emocje, które każdy pamięta z czasów młodości: pierwsze zauroczenie, nadzieje i rozczarowania. Film, w którym każdy znajdzie cząstkę siebie. KINO NOTEĆ
Monia jest nieśmiałym wampirem. Jak na introwertycznego krwiopijcę przystało pracuje w domu spokojnej starości, gdzie dyskretnie żywi się krwią zmarłych pacjentów. Sprawy komplikują się, gdy w ośrodku daje o sobie znać drugi wampir – Mirek, dokładnie wampir-samobójca, którego przypadkiem Monia skazała na życie wieczne. Bohaterka ma tylko jedną noc, aby przekonać go do nieśmiertelności inaczej dojdzie do masakry. Z niespodziewaną pomocą przychodzi jej Czarek – totalnie śmiertelny chłopak kochający życie.
KINO HELIOS, KULTURA DOSTĘPNA, 27 LISTOPADA, GODZ. 18.00
ILUZJA 3
Czterej Jeźdźcy powracają w nowej, spektakularnej odsłonie, a wraz z nimi młode pokolenie speców od iluzji na najwyższym poziomie! Błyskotliwa intryga, niesamowite efekty specjalne, porywające sceny akcji i silna dawka humoru. Legendarni Czterej Jeźdźcy łączą siły z grupą młodych, zbuntowanych iluzjonistów, by dokonać zuchwałej kradzieży bezcennego diamentu i pokrzyżować szyki międzynarodowej organizacji przestępczej.
KINO HELIOS, KINO NOTEĆ, KINO ZA ROGIEM NCK
Kolejny dzień w miejskim zoo dobiega końca. Zwierzęta smacznie śpią, gdy z nieba spada... meteoryt. Bum!
I robi się naprawdę dziwnie. Część zwierzaków zamienia się w neonowe, żelkowate stwory o bardzo podejrzanych
12-letnia Bailey mieszka z wytatuowanym od stóp do głów ojcem Bugiem i starszym bratem Hunterem w małym mieście na wschodzie Anglii. Mimo ciepłych uczuć i dobrych chęci niedojrzały Bug więcej czasu poświęca nowej partnerce i szukaniu pomysłów na zarabianie pieniędzy, niż swojej wrażliwej córce. Pozostawiona sama sobie, niezrozumiana przez otoczenie nastolatka zaprzyjaźnia się z nieznajomym, tytułowym Birdem. Ich letnia włóczęga w poszu-
właściwościach, a całe zoo ogarnia totalny chaos. Do akcji wkracza duet, który do tej pory wolał omijać się szerokim łukiem: bystra wilczyca Gracie i przypakowany, lekko nadęty puma Dan. Dołączają do nich zadziorna kapibara Frida, sprytny pawian Felix, wiecznie zestresowany struś Ash, przemądrzały lemur-kinofil Xavier oraz uroczy, acz ślamazarny hipcio karłowaty. Razem tworzą nieco szaloną i totalnie nieprzewidywalną ekipę ratunkową. KINO ZA ROGIEM NCK
kiwaniu śladów przeszłości pozwoli Bailey rozwinąć skrzydła i uwierzyć w siebie.
„Bird” to czuły portret dojrzewania w nieprzyjaznym świecie. Bohaterom filmu poszukującym bliskości, bezpieczeństwa i miłości, kibicuje muzyka, za którą odpowiada kultowy brytyjski producent Burial. KINO TĘCZA, DKF, 28 LISTOPADA, GODZ. 19.00 OPR. TR
TABELE
Flota Świnoujście - Noteć Czarnków - odwołany z powodu zmrożonego boiska
Korona Stróżewo 6-0 Sokół Szamocin Zamek Gołańcz 5-1 Wełna Skoki
Orzeł Stawnica 5-1 Huragan Jastrowie
Krajan Podróżna 1-1 LZS Górzna
Iskra II Krajenka 6-1 Piast Zalesie Krajna Sławianowo 1-4 Tarnovia II Tarnówka
GTS Lipka 0-3 Sparta II Złotów Korona Dębno 0-2 Piast Głubczyn Legion Krępsko 1-5 Naprzód St. Wiśniewka
TABELA
Drużyna mecze punkty bramki
1. Naprzód Stara Wiśniewka 11 31 70-4
2. Sparta II Złotów 11 27 45-22
3. Iskra II Krajenka 11 23 42-22
4. Legion Krępsko 11 20 39-25
5. Tarnovia II Tarnówka 11 19 43-37
6. LZS Górzna 11 19 26-28
7. Orzeł Stawnica 11 18 32-26
8. Korona Dębno 11 16 31-35
9. Huragan Jastrowie 11 14 29-37
10. Piast Zalesie 11 12 29-41
11. Krajna Sławianowo 11 10 22-39
12. Piast Głubczyn 11 9 18-29
13. Krajan Podróżna 11 4 15-57
14. GTS Lipka 11 3 9-48
Iskra II Szydłowo 6-0 Orzeł II Osiek n. Notecią Zjednoczeni Kaczory 5-0 ZKS Zelgniewo Orzeł II Pęckowo 1-4 Leśni Zawada Huragan Gościejewo 3-3 Orkan Śmiłowo Leśnik II Margonin 2-2 Noteć II Dziembowo Huragan Młynkowo 1-1 Sokół Gębice Pauza: KP III Piła
Zjednoczeni
DRUK Polska Press Sp. z o.o. Oddział Poligrafia ul. Domaniewska 45 02-672 Warszawa Drukarnia w Bydgoszczy ul. Grunwaldzka 229 85-438 Bydgoszcz.
WYDAWCA
TABELA
TABELA
TABELA
TABELA
TABELA
A KLASA – GR. I
A KLASA – GR. II
B KLASA – GR. I
B KLASA – GR. II
Nielba w górę, Polonia w dół
IV LIGA Ostatnia kolejka w 2025 roku przyniosła nam konfrontację ekip zamieszanych w walkę o
Emocjonalny rollercoaster przeżyli natomiast kibice w Kobylnicy.
Zanim jednak o wydarzeniach z soboty musimy rzucić okiem na to, co działo się w niedzielę – to właśnie na ten dzień zaplanowano hit tej serii gier, czyli pojedynek Polonii Chodzież z Kotwicą. Ostatecznie okazałą wygraną z Szamocina wywiózł lider, który pokonał gospodarzy 4:0. Długo jednak wynik był na styku – zespół z Kórnika po pierwszej połowie prowadził jednym golem, a w 67. Minucie powiększył swoją przewagę do dwóch trafień. Spotkanie zostało rozstrzygnięte dopiero w samej końcówce, gdy goście zadali dwa ostateczne ciosy. Porażkę Polonii wykorzystał Mieszko, który w sobotę pokonał Koronę Piaski 3:1. Tym samym w tabeli Kotwica ma cztery oczka przewagi nad zespołem z Gniezna, a trzecia Polonia Chodzież traci do lidera już dziewięć punktów. Podobnie jak mecz w Grodzie Lecha, w sobotę o godzinie 12:00 rozpoczęły się tak -
że dwa inne spotkania – i oba zakończyły się remisami. Sporo działo się w Kobylnicy, do której przyjechał Górnik Konin. Mecz lepiej zaczął się dla gospodarzy, którzy objęli prowadzenie już w 3. Minucie. Później jednak do głosu doszli przyjezdni, którzy na przerwę zeszli prowadząc 3:1. Piast, a w zasadzie Szymon Ślosarz, potrzebował jednak tylko nieco ponad kwadransa drugiej części meczu, by przywrócić remis –i takim też rezultatem to spotkanie się zakończyło. Mniej bramek padło w Golnie, gdzie tamtejsza Polonia zakończyła mecz z imienniczką z Leszna z wynikiem 1:1. Do małych niespodzianek doszło w Międzychodzie i Wągrowcu, gdzie zwyciężały drużyny przystępujące do sobotnich meczów z niższej pozycji w tabeli. Warta pokonała na własnym terenie Obrę Kościan 3:2, choć musiała bronić wątłej, jednobramkowej zaliczki. Nielba natomiast wywalczyła cenne
trzy punkty pokonując LKS Gołuchów 2:1. Tam również ciekawie było do końca, gdyż wszystkie bramki padły w drugiej połowie, a Ekipa Żubra goniła wynik – udało się jednak zdobyć tylko trafienie honorowe. Takim samym rezultatem zakończył się mecz w Gostyniu, gdzie Kania grała z Ostrovią. Beniaminek wygraną zapewnił sobie na ostatniej prostej, a gola na wagę kompletu punktów i zimowania w środku tabeli zdobył Danielczak. Ostatnie dwa mecze 17. Kolejki zakończyły się wynika -
OGŁOSZENIE REKRUTACYJNE
Od ponad 30 lat produkujemy profesjonalne wyposażenie ze stali nierdzewnej dla gastronomii.
Dołącz do nas!
Pracownik ds. logistyki
ze znajomością języka francuskiego
Poziom B1/B2 - warunek konieczny, poziom C1/C2 będzie atutem.
MIEJSCE PRACY: Czarnków lub Poznań
OFERUJEMY: a trakcyjne wynagrodzenie na podstawie umowy o pracę, p racę w dynamicznie rozwijającej się firmie na rynku międzynarodowym, m ożliwość rozwoju zawodowego, szeroki pakiet socjalny, p rywatną opiekę medyczną PZU
Skontaktuj się z nami
67 255 20 42
kadry@dora-metal.pl
Skontaktujemy sie z wybranymi kandydatami. Prosimy o umieszczenie klauzuli o ochronie danych osobowych.
mi 1:0. W Poznaniu Huragan Pobiedziska pokonał Wiarę Lecha dzięki bramce Dylewskiego, natomiast w niedzielę w Śremie Warta pokonała Zefkę za sprawą dobitki Piceluka. Gospodarze musieli się jednak sporo namęczyć, by uzyskać korzystny wynik –defensywę zespołu z Kobylej Góry udało się skruszyć dopiero w 73. Minucie. 22 listopada na murawę wybiegły ekipy Ostrovii 1909 i Warty Międzychód, które rozegrały zaległe spotkanie 3. kolejki.
Rafał Wandzioch/WZPN
fot. Ag Nieszka Ag
awans. W ostatnim momencie awans w tabeli zaliczyła Nieba.
Marcin PORZUCEK
Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
@MarcinPorzucek
biuro@marcin.porzucek.pl
Wyjazd do Nysy za trzy punkty
SIATKÓWKA Siatkarki Enea KS Piła dobrze wykorzystały dwutygodniową przerwę. Z Nysy wracają z trzema punktami wywalczonymi w zaledwie trzech setach. Na boisku zafunkcjonowało wszystko, co powinno zadziałać, by mó wić o dobrym meczu.
Mecz w Nysie miał być dla siatkarek
Enea KS Piła swego rodzaju sprawdzianem. Po ostatniej przegranej z niżej notowanym zespołem z Imielina, na zespół i sztab spod palców kibiców w mediach społecznościowych posypały się gromy. Dwa ostatnie tygodnie upłynęły na analizie i pracy treningowej w hali, ale musiał znaleźć się także czas na odpoczynek, którego wagi nie sposób przecenić w kontekście „wietrzenia głów”.
Wszystko to przyniosło efekt, bo NTSK PANS Komunalnik Nysa został pokonany we własnej hali w trzech setach. Zespół z Nysy, choć w pierwszej lidze jest „pierwszoroczniakiem”, wcale nie jest oczywistym „dostawcą punktów”. Nysanki zdążyły już postraszyć
Netland MKS Kalisz (wygrały pierwszego seta, a niewiele brakowało by mecz zakończył się tie-breakiem), wygrały z mocnym Credo Płomieniem Sosnowiec i jeszcze niedawno
zajmowały czwarte miejsce w tabeli. Dla „równowagi” przegrały też z niżej notowanymi Karpatami Krosno i Legionovią Legionowo. Mecz z Enea KS Piła okazał się trzecim przegranym w serii (drugim we własnej hali).
Gospodynie spotkania do zwycięstwa w secie zbliżyły
R E K L A M A
się tylśko w drugiej odsłonie, w której pilanki pozwoliły im się dogonić jeszcze na 23:23. 24 punkt dla pilskiego zespołu zdobyła Emilia Szubert, broniąc w drugiej linii piłki po ataku Nikoli Witkowskiej. Piłka –choć próbowała do niej dobiec libero Zuzanna Michalik – spadła w polu przeciwniczek tuż
przy linii bocznej. W tym momencie Andrzej Roziewicz –trener zespołu z Nysy – poprosił o czas, jednak gospodyniom nie pomogło to się przełamać. Ostatnie słowo należało do Julii Papszun, która skutecznie – autowo – obiła nyski blok. Dwa pozostałe sety – pierwszy i trzeci – nie miały większej hi-
storii – siatkarki Enea KS Piła wygrały je do 18 i do 15. MVP meczu została rozgrywająca Emilia Szubert, która do wyniku dołożyła m.in. dwa asy serwisowe. Najlepiej punktującą zawodniczką Enea KS Piła była Julia Papszun, która zdobyła 17 punktów. 12 punktów dopisała ekipie z Żeromskiego kapitan Oliwia Urban (w tym jeden as), a punktowe „podium” zamknęły ex-aequo Alina Bartkowska-Kluza i Wiktoria Pisarska – każda z dorobkiem 9 punktów (w tym po 3 asy).
Swoje pierwsze w tym sezonie pełne spotkanie rozegrała Magdalena Piekarz, która na boisku pojawiła się już w końcówce poprzedniego meczu. Wszystko wskazuje, że Magda już na dobre wróciła do zespołu, zamykając tym samym temat operacji po kontuzji barku, i dając odetchnąć Ewie Machowskiej, która od początku sezonu w składzie Enea KS Piła była jedyną grającą libero. W kolejną sobotę – 29 listo-
pada – siatkarki wrócą do hali przy Żeromskiego, kończąc miesięczną przerwę, jaka mija od ostatniego meczu domowego. Zapowiada się niezwykle ciekawy mecz, bo po drugiej stronie siatki stanie zespół Credo Płomienia Sosnowiec. Spotkanie rozpocznie się o 18.00. KS Piła