Głos 16/08/2025

Page 1


Szpital potrzebuje więcej pieniędzy na ZOL

ZDROWIE Los największej inwestycji w Szpitalu Powiatowym w Czarnkowie jest w rękach nowej szefowej resortu zdrowia. Chodzi o rozbudowę Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego; inwestycję, która może zdecydować o kierunku rozwoju czarnkowskiej lecznicy.

Szpital Powiatowy w Czarnkowie walczy o utrzymanie dotacji z KPO na rozbudowę Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego

Jeszcze wiosną wszystko rysowało się w innych barwach. 18,4 miliona złotych, które szpital w Czarnkowie otrzymał z Krajowego Planu Odbudowy, miało w zupełności wystarczyć na rozbudowę Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego. Za te pieniądze miały zostać dobudowane dwa piętra dla ZOL-u, które pozwoliłyby zwiększyć liczbę

łóżek z 17 do 102. W ostatni dzień lipca po otwarciu ofert od potencjalnych wykonawców okazało się, że pieniędzy jest jednak za mało. I to dużo za mało. Najtańsza oferta opiewa na 26,6 miliona złotych, co oznacza, że szpital musiałby dołożyć do inwestycji jeszcze ponad 8 milionów. Sęk w tym, że tych pieniędzy nie ma. Nie ma ich również organ prowa-

dzący czyli Powiat Czarnkowsko-Trzcianecki, który sfinansował już podatek VAT od tej inwestycji w wysokości ponad 3,8 miliona złotych. Do tego wygospodarował pieniądze na dokończenie remontu oddziału wewnętrznego, który szpital rozpoczął bez pokrycia finansowego. Za to m.in. straciła stanowisko poprzednia dyrektor szpitala. Dodatkowo

samorząd powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego przekazał środki na pokrycie części zobowiązań szpitala za 2024r., na więcej nie ma już zdolności finansowych. I chociaż w tej sytuacji dotacja z KPO wydaje się wisieć na włosku, to pełniąca obowiązki dyrektora szpitala Anna Bielejewska-Bugajewska nie zamierza jednak składać broni.

Czytaj str. 3

Półmaraton Piła coraz bliżej

BIEGI W niedzielę, 7 września, już po raz 34. w historii wystartuje Międzynarodowy Półmaraton Piła. Pilski bieg to jedna z najstarszych i najszybszych w kraju imprez biegowych na tym dystansie. Zapisy trwają do 5 września.

Śmiertelny poniedziałek

WYPADEK Dwie osoby nie żyją, a cztery osoby są ranne – to tragiczny bilans poniedziałkowych wypadków na drogach północnej Wielkopolski

Fot.
Czytaj str. 24
Czytaj str. 6

Wyzwanie poetyckie pt. Fraszka spod lipy

KONKURS 6 września o godz. 17.00 spotykamy się na organizowanym przez RCK i Muzeum Stanisława Staszica kolejnym, Narodowym Czytaniu. Już teraz zapraszamy do konkursu na fraszkę. Zwycięski utwór opublikujemy na łamach naszej gazety.

Wtym roku podczas Narodowego Czytania skupimy się na dziełach Jana Kochanowskiego. A skoro tak, to oczywiste że pojawią się i fraszki. Organizatorzy są przekonani że i współcześnie umiejętność pisania fraszek ma się całkiem dobrze. Zatem zapraszamy mieszkańców Piły do pre-

zentacji własnej fraszki. Do końca sierpnia należy przesłać autorską fraszkę na adres mailowy: konkursy@rck.pila. pl. Autorów najciekawszych fraszek zaprosimy do wspólnego ich odczytania w ogródku Domku Staszica. Najlepsza fraszka zostanie wydrukowana na łamach naszej gazety.

Tegoroczne Narodowe Czytanie będzie okazją do wysłuchania pieśni Jana z Czarnolasu w wykonaniu krakowskiego Teatru Jednego Rapsoda; wspólnego czytania pod lipą i obejrzenia miniatur teatralnych w wykonaniu naszego rodzimego, Młodzieżowego Teatru Wirtualnego. Każdy z uczestników spotkania również będzie miał możliwość podzielenia się swoją interpretacją utworów Mistrza. A jeśli przyjdzie z własną książką, będzie mógł otrzymać pamiątkowy stempel. Dla wszystkich czytających zostaną przygotowane specjalne certyfikaty. Wydarzenie zakończy wspólne posadzenie pamiątkowej lipy. Zapraszamy wszystkich czytających i tych którzy chcą tylko posłuchać mistrzowskich słów Jana Kochanowskiego. RCK

Fantastyczny Pilkon

Toksykolog apeluje do grzybiarzy

ZDROWIE Przed grzybobraniem trzeba krytycznie ocenić stan swojej wiedzy o grzybach – podkreśliła PAP prof. Natalia Pawlas, kierująca Oddziałem Toksykologii w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Sosnowcu. Nawet niewielki fragment trującego grzyba może doprowadzić do niewydolności wątroby, a nawet śmierci.

Jak przypomniała profesor, podstawową zasadą bezpieczeństwa jest zbieranie wyłącznie dobrze znanych gatunków.

– Nie wolno sięgać po grzyby, co do których mamy choćby cień wątpliwości, ani po owocniki niedojrzałe – w ich przypadku łatwo o pomyłkę –podkreśliła prof. Pawlas. Toksykolog tłumaczy, że grzyby z hymenoforem rurkowym, jak borowiki czy podgrzybki, choć czasem wywołują dolegliwości żołądkowo-jelitowe, zwykle nie stanowią zagrożenia dla życia. Inaczej jest w przypadku gatunków blaszkowych.

– Wśród nich znajdują się grzyby śmiertelnie trujące. Muchomor zielonawy (znany dawniej jako muchomor sromotnikowy), muchomor jadowity, wiosenny czy niektóre hełmówki zawierają amatoksyny – silne trucizny prowadzące do ostrej niewydolności

wątroby. Czasem kończy się to koniecznością przeszczepu lub zgonem pacjenta –ostrzegała ekspertka. Jak przypomniała, takie przypadki powtarzają się praktycznie co roku.

– Wiele zależy od sezonu i wysypu grzybów. Dwa lata temu mieliśmy pięciu pacjentów po zatruciu muchomorem, w tym jednego, który wymagał pilnego przeszczepu wątroby w Warszawie – podkreśliła prof. Pawlas.

Z danych Państwowego Zakładu Higieny wynika, że w Polsce w 2022 roku odnotowano 22 przypadki zatruć grzybami, a w 2023 roku – 13. Jak zwraca uwagę Główny Inspektorat Sanitarny, do takich sytuacji dochodzi najczęściej w wyniku pomyłki przy rozpoznawaniu gatunków lub niewłaściwego ich przygotowania. Specjaliści przypominają też, że pierwsze symptomy zatrucia mogą pojawić się dopiero

po kilku, a nawet kilkunastu godzinach. Dlatego w razie wątpliwości warto oddać zebrane grzyby do oceny specjalistom w stacjach sanitarnoepidemiologicznych.

Prof. Pawlas zwróciła również uwagę, że grzybobranie wiąże się z innymi zagrożeniami, m.in. chodzi o kleszcze. Według danych NFZ - w skali całego kraju - w 2024 r. lekarze podstawowej opieki zdrowotnej udzielili pomocy ponad 98 tys. pacjentów z chorobami odkleszczowymi. Wśród nich 62 tys. osób miało boreliozę. Ta choroba, w przypadku nieleczenia prowadzi do powikłań neurologicznych i kardiologicznych. – Najistotniejsze są zdrowy rozsądek i krytyczne podejście do tego, co wiemy. Tylko tak możemy uniknąć dramatycznych konsekwencji –podsumowała.

Serwis Nauka w Polsce naukawpolsce.pl

Szpital chce zatrzymać pieniądze z KPO.

Wszystko zależy od ministerstwa

ZDROWIE Szpital Powiatowy im. Ryszarda Surmy w Czarnkowie walczy o utrzymanie unijnej dotacji. Chodzi o 18,4 miliona złotych na rozbudowę Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego. To, czego potrzebuje, to dobrej decyzji Ministerstwa Zdrowia. Tymczasem już tylko na podpis prezydenta czeka ustawa, która stworzy możliwość łączenia i konsolidacji szpitali.

Jeszcze wiosną wszystko rysowało się w innych barwach. 18,4 miliona złotych, które szpital w Czarnkowie otrzymał z Krajowego Planu Odbudowy, miało w zupełności wystarczyć na rozbudowę Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego. Za te pieniądze miały zostać dobudowane dwa piętra dla ZOL-u, które pozwoliłyby zwiększyć liczbę łóżek z 17 do 102. W ostatni dzień lipca po otwarciu ofert od potencjalnych wykonawców okazało się, że pieniędzy jest jednak za mało. I to dużo za mało. Najtańsza oferta opiewa na 26,6 miliona złotych, co oznacza, że szpital musiałby dołożyć do inwestycji jeszcze ponad 8 milionów. Sęk w tym, że tych pieniędzy nie ma. Nie ma ich również organ prowadzący czyli Powiat Czarnkowsko-Trzcianecki, który sfinansował już podatek VAT od tej inwestycji w wysokości ponad 3,8 miliona złotych. Do tego wygospodarował wyłoży pieniądze na dokończenie remontu oddziału wewnętrznego, który szpital rozpoczął bez pokrycia finansowego. Za to m.in. straciła stanowisko poprzednia dyrektor szpitala. Dodatkowo samorząd powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego przekazał środki na pokrycie części zobowiązań szpitala za 2024r., na więcej nie ma już zdolno-

ści finansowych. I chociaż w tej sytuacji dotacja z KPO wydaje się wisieć na włosku, to pełniąca obowiązki dyrektora szpitala Anna Bielejewska-Bugajewska nie zamierza jednak składać broni. - Prowadzimy rozmowy z ministerstwem na temat ewentualnego zwiększenia kwoty przyznanego nam już dofinansowania – mówi Anna Bielejewska-Bugajewska, p.o. dyrektora Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w Czarnkowie. Jakie są jeszcze opcje poza aneksem do umowy i dorzuceniem do puli? Zostają jeszcze negocjacje z potencjalnym wykonawcą. Szanse na to, że zejdzie z ceną poniżej 20 milionów są jednak małe. Na to, żeby ogłosić nowy przetarg, szpital nie ma już czasu. Podobnie jak na przygotowanie tańszej wersji rozbudowy. Na zrealizowanie inwestycji w całości ma czas do końca czerwca przyszłego roku. Wciąż może jeszcze zdążyć, a nawet Warszawie nie powinno być wszystko jedno gdzie trafią pieniądze z KPO. Trafiły do Czarnkowa, bo tam właśnie są najbardziej potrzebne. Zakład Opiekuńczo-Leczniczy na 102 łóżka byłby jednym z większych ZOL-i w północnej Wielkopolsce. Poza Czarnkowem świad -

czenia opiekuńczo-lecznicze świadczą jedynie szpitale w Wyrzysku, Złotowie i Wągrowcu oraz hospicja w Pile i w Złotowie. Łóżek jest jak na lekarstwo, a do każdego łóżka jest długa kolejka. Jeżeli szpital w Czarnkowie miałby stracić te pieniądze, to straci je cała północna Wielkopolska. Najbardziej odczują to pacjenci, którzy zostaną bez łóżek i bez opieki. Konieczność zwrotu dotacji oznaczałaby również przekreślenie szans na sprofilowanie czarnkowskiego szpitala w prawdziwym tego słowa znaczeniu. Z 102 łóżkami na ZOL-u, mógłby zostać szpitalem specjalizującym się w opiece długoterminowej i geriatrycznej. Z ZOL-em na 21 łóżek NFZ-towskich i 17 komercyjnych będzie tylko quasi-sprofilowany. Tymczasem ta lecznica potrzebuje na siebie dobrego pomysłu. Na ostatniej, sierpniowej sesji Rady Powiatu radni przegłosowali zamknięcie pediatrii w czarnkowskim szpitalu. Nikt nie chciał dłużej utrzymywać fikcji, a taką

jest funkcjonowanie oddziału z dwoma czy trzema pacjentami. Skorzysta na tym Szpital Powiatowy im. Jana Pawła II w Trzciance, tak jak skorzystał wcześniej na zamknięciu w Czarnkowie porodówki i ginekologii. Czy szpital w Czarnkowie mógłby liczyć na wzajemność? Anna Bielejewska-Bugajewska nie ukrywa, że jej szpitalowi przydałby się oddział rehabilitacyjny. - Świadczenia z zakresu rehabilitacji ogólnoustrojowej byłyby komplementarne ze świadczeniami realizowanymi w ramach ZOL - mówi Anna Bielejewska-Bugajewska. –Przeznaczona jest ona bowiem dla pacjentów, których stan zdrowia nie pozwala na rehabilitację w warunkach ambulatoryjnych i którzy wymagają całodobowego nadzoru pielęgniarskiego i lekarskiego. Czarnków takiej rehabilitacji nie ma, ale będzie jej potrzebował jeśli myśli na poważnie o sprofilowaniu się na opiekę długoterminową. Jeżeli staną do konkursu z NFZ to dwa szpitale z jednego powiatu nadal będą rywalizować. A gdzie

dwóch się bije, tam może skorzystać inny podmiot. Czy nie lepiej więc połączyć siły? - Ponadto należy pamiętać, iż nasza jednostka ma bardzo dobrze przygotowany blok operacyjny, który umiejscowiony jest przy oddziale chirurgicznym. To daje duże możliwość wykonywania jeszcze innych świadczeń np. z zakresu onkologii, chirurgii planowej, ortopedii i chirurgii jednego dnia. Ten potencjał jest duży. Jednak należy pamiętać o pozyskaniu kadry specjalistów, co nie jest takie proste – mówi Anna Bielejewska-Bugajewska. Nikt w powiecie już nie ukrywa, że pytanie o przyszłość szpitali w Trzciance i w Czarnkowie nie brzmi już czy się połączą, ale kiedy się połączą. Przeprowadzenie takiej operacji przewiduje reforma szpitalnictwa przygotowana przez byłą szefową resortu zdrowia Izabelę Leszczynę. Ustawa czeka już tylko na podpis prezydenta. W tej sprawie veta nie powinno być, gdyż reforma ma wyjść wszystkim na zdrowie, przede wszystkim pacjentom szpitali powiatowych, a także samorządom, które je utrzymują. Jej celem jest dopasowanie sieci szpitali do realnego zapotrzebowania na konkretną pomoc medyczną, a także do realnych zasobów kadrowych i obłożenia łóżek. To oznacza nie tylko profilowanie, ale także możliwość łączenia się mniejszych szpitali w jeden duży. Samorząd oszczędza nie tylko na kosztach administracji, ale także na nerwach dyrektora takiej placówki. W całej Wielkopolsce brakuje ponad 200 anestezjologów, co odczuł ostatnio szpital w Trzciance. Z powodu braku anestezjologa musiał tymczasowo zawiesić funkcjonowanie OIOM-u. - Nie mamy w tym momencie możliwości przekierowania naszych lekarzy anestezjologów do Trzcianki, ponieważ oni mają podpisane umowy na konkretny szpital w konkretnej lokalizacji – mówi Anna Bielejewska-Bugajewska. W jednym szpitalu, nawet z dwoma różnymi lokalizacjami nie byłoby już z tym problemu. Agnieszka Świderska

Fot.
Agnieszka Świderska
Szpital Powiatowy w Czarnkowie walczy o utrzymanie dotacji z KPO na rozbudowę Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego
Anna Bielejewska-Bugajewska, p.o. dyrektora Szpitala Powiatowego w Czarnkowie

Jastrowie dostało kasę na utylizację, Sarbia czeka

ODPADY Mafie śmieciowe zarabiały krocie, a teraz rząd wydaje miliony, żeby po nich posprzątać. Jastrowie otrzymało blisko 3 miliony złotych na likwidację niebezpiecznego składowiska. Sarbia wciąż czeka.

Nielegalne i niebezpieczne składowisko w Jastrowiu to wręcz klasyka gatunku. Wynajęta działka na obrzeżach miasta, ponad 70-letnia kobieta pełniąca rolę słupa i kilkaset ton toksycznych odpadów z Polski i z Niemiec. Za ich odbiór i rze-

komą utylizację mafia śmieciowa wzięła grube pieniądze. Takich pieniędzy nie miał rolnik z Witankowa, do którego należała działka przy ulicy Narutowicza. Teren wynajął firmie z Knurowa, która oficjalnie nie miała nic wspólnego z chemikaliami. Wyszło inaczej. Zo-

stawili mu tykającą ekologiczną bombę, którą odkrył kiedy przestali płacić za dzierżawę. - Znalezione odpady w większości wykazują właściwości niebezpieczne i zostały wytworzone przy okazji produkcji farb, lakierów i wyrobów poligraficznych. Mamy podejrzenie, że część

z nich pochodzi spoza Polski – mówił w czerwcu 2018 roku Marek Duraj, kierownik pilskiej delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. W teorii to na właścicielu nieruchomości ciąży obowiązek zutylizowania toksycznych opadów. W praktyce najczęściej wyręcza go samorząd za rządowe pieniądze. Tak było w przypadku Agencji Mienia Wojskowego, która w 2011 roku dostała ponad 10 milionów złotych na zutylizowanie 2 tysięcy ton niebezpiecznych odpadów składowanych w hangarze na pilskim lotnisku. Tak jest teraz z Jastrowiem, które dzięki interwencji m.in. posła Adama Lubońskiego, otrzyma blisko 3 mln złotych na likwidację składowiska przy Narutowicza. W środę, 21 sierpnia, burmistrz Jastrowia Ewa Winkowska otrzymała telefon z ministerstwa z zapytaniem czy gmina podejmie się utylizacji? Otrzyma na to 2 mln 881 tys. złotych z rezerwy celowej. Burmistrz zgodziła się.

- Jesteśmy w stałym kontakcie z Urzędem Wojewódzkim w Poznaniu i Ministerstwem Klimatu i Środowiska celem dopełnienia niezbędnych formalności. Równolegle przygotowujemy się do przeprowadzenia postępowania przetargowego, które wyłoni wykonawcę tego zadania–mówi Ewa Winkowska, burmistrz Jastrowia. Tymczasem w sprawie nielegalnego wysypiska w Sarbi w gminie Czarnków panuje cisza.

- Od 2015 r. mamy w Polsce zalegające 35 0000 ton odpadów, oficjalnie zidentyfikowane jako odpady, które przybyły do nas z zagranicy. Zalegają one w siedmiu lokalizacjach: Tuplice, Stary Jawor, Sobolew, Gliwice, Sarbia, Bzowo i Babin. Zgromadzone przez nas dowody potwierdzają fakt, że te odpady trafiły do naszego kraju z Niemiec i w myśl przepisów unijnych zostały przemieszczone nielegalnie –oświadczyła w marcu 2024 r. minister klimatu i środowiska

Paulina Hennig-Kloska i był to ostatni oficjalny komunikat ze strony ministerstwa klimatu i środowiska w tej sprawie. Podczas tamtego briefingu padła również zapowiedź likwidacji pierwszego wysypiska na które trafiły nielegalne odpady z Niemiec. Pod koniec ubiegłego roku z Tuplic (woj. lubuskie) wywieziono z powrotem do Niemiec blisko 20 tysięcy ton odpadów żużli z hutnictwa cynku. Sarbia, gdzie podrzucono 6,5 tysiąca odpadów z Niemiec, wciąż czeka. Ostatnim właścicielem śmieci, które trafiły do Sarbi, były niemieckie firmy zajmujące się odpadami i recyklingiem, które zapłaciły mafii śmieciowej za ich utylizację. Czy płacąc dużo poniżej cen rynkowych nie zdawały sobie sprawy, że w Polsce nie zostaną one zutylizowane tylko porzucone? To raczej pytanie retoryczne, gdyż o zalewaniu Polski nielegalnymi śmieciami było głośno także w Niemczech. Agnieszka Świderska

Większe korki w Ujściu.

Ruszyły kolejne prace na DK11

KOMUNIKACJA W poniedziałek, 18 sierpnia, rozpoczęły się kolejne prace drogowe na krajowej „jedenastce” w Ujściu na trasie Piła - Poznań. To kolejny etap prac związanych z rozbudową mostów na Gwdzie i Noteci i ciężki czas dla kierowców. Ujście, które wcześniej było już zakorkowane, zakorkowało się jeszcze bardziej.

Drogowcy remontują

200-metrowy odcinek

DK11 między mostami na Gwdzie i Noteci. Konieczne było zamknięcie pasa ruchu w kierunku Poznania między rozbudowywanymi mostami.

Na czas remontu wprowadzono ruch wahadłowy sterowany sygnalizacją świetlną.

Zgodnie z harmonogram, prace mają potrwać około sześciu tygodni. Mogą jednak potrwać dłużej.

- Termin zakończenia prac jest uzależniony od stanu konstrukcji drogi pod nawierzchnią bitumiczną – nie ukrywają przedstawiciele GDDKiA.

Na tym jednak nie koniec, bo zaplanowane są już kolejne etapy.

- Kolejny etap rozpocznie się po uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie nowych mostów i będzie trwał około

sześciu tygodni. Prace będą prowadzone na pasie ruchu w kierunku Piły. Trzeci etap będzie trwał około dwóch tygodni. Wykonane zostaną prace w miejscach, które we wcześniejszych etapach były niedostępne dla drogowców. Długość odcinka, na którym będzie wprowadzony ruch naprzemienny w ramach trzeciego etapu wyniesie około 150 metrów – informuje GDDKiA. Prace na DK11 oznaczają dla kierowców jeszcze większe utrudnienia w ruchu i jeszcze większe korki. Dlatego drogowcy zalecają objazd. - W celu zminimalizowania utrudnień na drodze krajowej nr 11 w Ujściu zalecamy korzystanie z objazdu drogi wojewódzkiej nr 182, tj. dla jadących od strony Czarnkowa prosimy o kierowanie się drogą wojewódzką nr 178 na Trzcian-

kę i dalej drogą wojewódzką nr 180 w kierunku Piły - mówią przedstawiciele GDDKiA w Poznaniu.

Prace drogowe w centrum Ujścia oznaczają również utrudnienia dla pasażerów miejskiej komunikacji. Na czas budowy wyłączono przystanki przy ul.

Pilskiej w obu kierunkach dla linii 50 (za wyjątkiem dwóch porannych kursów z wariantem przez ul. Wojska Polskiego). Ruch wahadłowy obejmuje ul. Notecką i ul. Strażacką do odwołania.

Trasa autobusu linii 52 przebiega bez zmian.

- Kursy obu linii 50 i 52 są realizowane zgodnie z obowiązującym rozkładem jazdy. Trzeba jednak liczyć się z opóźnieniami ze względu na spowolniony ruch drogowy w całym Ujściu - informuje Miejski Zakład Komunikacji w Pile. RED

Legendarna „Nafta” odchodzi do historii

EDUKACJA Z końcem sierpnia przestaje istnieć Technikum nr 6 w Pile. Z pilskiej „Nafty” w Zespole Szkół im. Stanisława Staszica zostanie już tylko nazwa. I ogólniak.

Nowy rok szkolny w "Nafcie" rozpocznie tylko II Liceum Ogółnokształcące w Pile

Decyzję o powstaniu w Pile dwóch szkół przemysłu naftowego, czyli popularnej pilskiej ,,Nafty’’ podjął w 1963 roku ówczesny minister górnictwa i energetyki. Z powstaniem tej szkoły wiążą się dwa nazwiska, Jerzego Gruchali, który się o nią wystarał i Mariana Kuśmierka, jej pierwszego dyrektora oraz zakładu patronackiego - Pilskiego Przedsiębiorstwa Poszukiwań Nafty i Gazu ,,Nafta’’. Jako pierwsi opuścili mury tej szkoły absolwenci szkoły zawodowej, a dwa lata po nich 29 techników wiertników. W 1969 roku w szkole pojawiły się pierwsze uczennice. Rok później szkoła była już w posiadaniu własnej wiertni. Kolejną ważną datą jest rok 1978, kiedy to otwarto liceum zawodowe. W 1993 roku ,,Nafta’’ przestała być szkołą resortową, a zaczęła funkcjonować jako Zespół Szkół im. Stanisława Staszica.

W 2008 roku podpisano porozumienie ze spółką Poszukiwania Nafty i Gazu w sprawie reaktywowania kształcenia młodzieży w zawodzie technik wiertnik. 1 lutego 2013 roku z pięciu firm wiertniczo-serwisowych z grupy PGNiG, w tym spółki Poszukiwania Nafty i Gazu „Nafta” w Pile, utworzono spółkę Exalo Drilling. Koniec pilskiej Nafty był również początkiem końca tej drugiej „Nafty”. - W 2018 roku mieliśmy ostatnich absolwentów technikum wiertniczego, a ostatni nabór był w 2014 roku. Najważniejsza i jedyna firma wiertnicza, która działa w Pile, Exalo Drilling S.A. przeniosła swoją siedzibę do Zielonej Góry, i aktualnie nie jest zainteresowana kształceniem i zatrudnianiem absolwentów naszej szkoły. Spowodowało to także brak zainteresowania uczniów tym zawodem – wyjaśniał Marek

Wasilewski, dyrektor Zespołu Szkół im. Stanisława Staszica. Uchwałę o likwidacji technikum radni Rady Powiatu przegłosowali na lutowej sesji. Zielone światło na likwidację dał również Igor Bykowski, wielkopolski kurator oświaty. Technikum nr 6 w Pile to jedna z 14 szkół w Wielkopolsce, które w roku szkolnym 2024/25 otrzymały pozytywną opinię kuratorium w sprawie likwidacji. Na tej liście są również: Szkoła Policealna w Wieleniu w Zespole Szkół w Wieleniu, Szkoła Podstawowa im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Wysokiej - Szkoła filialna w Czajczu, Szkoła Podstawowa w Śmieszkowie o strukturze klas I-III oraz Szkoła Podstawowa im. Janusza Korczaka w Gleśnie wraz z oddziałem przedszkolnym. W przypadku tych szkół główną przyczyną likwidacji jest demografia.

Śmierć czekała na zakręcie i na prostej

WYPADEK Dwie osoby nie żyją, a cztery osoby są

Pierwsza tragedia rozegrała się kilka minut po godz. 8.00 rano na drodze wojewódzkiej nr 182 w miejscowości Miłkowo. Do wypadku doszło na prostym odcinku drogi. Kierujący dostawczakiem 52-letni mieszkaniec województwa lubuskiego szykując się do wyprzedzenia autobusu wychylił się na drugi pas. Niestety, droga nie była

pusta. Doszło do czołowo zderzenia ze skodą, którą kierował 29-letni mieszkaniec województwa zachodniopomorskiego. 29-letni kierowca skody zginął na miejscu. Do szpitala trafiła również 26-letnia pasażerka skody. Poza doznanym szokiem nie odniosła poważniejszych obrażeń. Kierowca dostawczaka wyszedł z wypadku bez szwanku. Był trzeźwy.

Postępowanie w sprawie tragedii prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Czarnkowie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Trzciance.

Kolejna tragedia rozegrała się zaledwie kilkadziesiąt minut później na trasie między Krzewiną a Milczem nieopodal mostu na Noteci. Jadący w kierunku Chodzieży 43-letni kierowca

BMW na zakręcie drogi stracił

Na crossie bez kasku

Mógł przypłacić to nawet życiem. 45-letni mieszkaniec gminy Wieleń wsiadł na crossowy motocykl, który nie był dopuszczony do ruchu. Jakby tego było mało, nie miał kasku. Na drodze w Dzierżąźnie

Wielkim za szybko wszedł w zakręt, stracił panowanie nad motocyklem i upadł uderzając głową w krawężnik. Śmigłowiec LPR przetransportował go do szpitala w Gorzowie Wlkp. Do zdarzenia doszło 21 sierpnia. TR

panowanie nad samochodem i wypadł na przeciwległy pas ruchu, gdzie zderzył się czołowo z jadącym z naprzeciwka busem. 49-letnia pasażerka BMW, mieszkanka Piły, poniosła śmierć na miejscu.

- Do szpitala zostały zabrane jeszcze cztery osoby – informuje Magdalena Mróz z Komend Powiatowej Policji w Pile.

To kierowca BMW oraz dru-

Popis na drodze

ga, 68-letnia pasażerka oraz dwie osoby z busa. Wszyscy są mieszkańcami gminy Kaczory. Przyczyny i okoliczności wypadku ustala pilska policja pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Chodzieży. W działaniach ratowniczych brały udział zastępy z JRG nr 2 Piła i JRG Chodzież oraz OSP Kaczory i OSP Milcz.

Od początku wakacji na drogach w Polsce doszło do 289

wypadków śmiertelnych. Tylko w poniedziałek na policyjnej Mapie wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym pojawiło się aż siedem punktów. - Każde, nawet z pozoru błahe zignorowanie przepisów, brawura, zlekceważenie senności czy zmęczenia mogą być przyczyną tragedii na drodze – przestrzega policja i apeluje o ostrożną jazdę. TR

Pijany rekord

POLICJA Do dwóch lat więzienia grozi 23-latkowi spod Gołańczy, który popisywał się na drodze przed dziewczyną.

Był wtorkowy wieczór, 19 sierpnia, nieopodal popularnego „Żabiaka” w Gołańczy. Policjanci z patrolu interwencyjnego rozmawiali akurat z jednym z mieszkańców kiedy niedaleko nich zaczął popisywać się 23-latek.

- Kierowca golfa celowo wprowadzał pojazd w poślizg, co jest niebezpieczne i niezgodne z przepisami ruchu drogowego – mówi asp. Dominik Zieliński, rzecznik KPP w Wągrowcu. Kiedy policjanci zatrzymali 23-latka, okazało się, że nie jechał sam. Pasażerką była jego dziewczyna i to najwyraźniej na niej chciał zrobić wrażenie popisując się na drodze. Sęk w tym, że w ogóle nie powinien wsiadać do samochodu, gdyż kilka miesięcy temu cofnięto mu uprawnienia.

- W marcu mężczyzna popełnił serię wykroczeń, w tym przekroczenie prędko-

ści, wyprzedzanie na skrzyżowaniu, nieprawidłowe parkowanie, czy nie stosowanie się do sygnałów świetlnych. To spowodowało że na jego koncie szybko uzbierało się 31 punktów karnych, w konsekwencji czego pod koniec czerwca mężczyźnie zostały cofnięte uprawnienia w drodze decyzji administracyjnej - mówi asp. Dominik Zieliński, rzecznik wągrowieckiej policji.

Kierowanie pojazdem pomimo decyzji o cofnięciu uprawnień lub na zakazie sądowym to przestępstwo, za które grozi kara grzywny, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat.

- Niezależnie sąd orzeka także środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów, co skutecznie może oddalić taką osobę od możliwości ponownej legalnej jazdy samochodem - dodaje asp. Dominik Zieliński.

POLICJA Pilscy policjanci zatrzymali kolejnego kompletnie pijanego kierowcę. 41-letni mężczyzna miał 3,5 promila alkoholu w organizmie.

Informację o jego pijackim rajdzie przekazali policjantom świadkowie. - Mężczyzna miał wykonywać niebezpieczne manewry, stwarzać realne zagrożenie dla pieszych oraz najechać na dwa pojazdy. Z relacji pokrzywdzonych wynikało, że kierujący mógł znajdować się w okolicy osiedla Górnego w Pile - relacjonuje mł. asp. Magdalena Mróz z Komendy Powiatowej Policji w Pile. Wezwani na miejsce policjanci szybko namierzyli kierowcę Seata. - Mun-

durowi od razu poczuli silną woń alkoholu od kierującego. Mężczyzna nie był w stanie utrzymać się na nogach o własnych siłach. Przeprowadzone badanie wykazało obecność blisko 3,5 promila alkoholu w jego organizmie - dodaje mł. asp. Magdalena Mróz. 41-letni pilanin został zatrzymany. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi mu kara 3 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów oraz konfiskata auta. Dodatkowo mężczyzna odpowie za kolizje. RED

W wypadku na DW 182 zginął 29-letni mężczyzna
41-letni pilanin ustanowił niechlubny rekord na drodze
Do wypadku doszło na drodze Krzewina – Milcz

Już oficjalnie wśród aspirantów

POLICJA 92 funkcjonariuszy, w tym policjanci z jednostek z północnej Wielkopolski z powodzeniem ukończyło kurs aspirancki i zdało egzamin. 20 sierpnia w murach Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu z rąk insp. Sławomira Piekuta – I Zastępcy Komendanta Wojewódzkiego Policji, odebrali mianowania na pierwszy stopień w korpusie aspirantów.

Wimieniu Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu nadinsp. Tomasza Olczyka, I Zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu insp. Sławomir Piekut wręczył kilkudziesięciu policjantkom i policjan-

tom awanse na stopień młodszego aspiranta. Uroczysta zbiórka wieńczyła odbyte szkolenie aspiranckie i zdany pomyślnie egzamin końcowy. W uroczystości brał również udział Zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu insp. To-

Oszust na BLIK z zarzutami

POLICJA Pilscy funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą zatrzymali w Łodzi 24-latka, który był zamieszany w oszustwa na BLIK. Teraz grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Policjanci pracowali nad sprawą oszustwa na szkodę mieszkanki powiatu pilskiego. Przestępcy podając się za doradców finansowych obiecali udział w inwestycji przynoszącej szybki zysk. 73-letnia kobieta skusiła się i podała im kody BLIK. Straciła blisko 25 tysięcy złotych. - Pilscy mundurowi wykonali wiele czynności i analiz, które ostatecznie pozwoliły wytypować osobę zamieszaną w ten przestępczy proceder – mówi mł. asp. Magdalena Mróz z KPP w Pile.

Okazał się nim 24-letni mężczyzna, którego policjanci zatrzymali na terenie Łodzi. Był akurat w drodze do bankomatu, by wypłacić pieniądze kolejnej oszukanej osoby. Policjanci znaleźli przy nim 11 tys. złotych oraz kilka kart płatniczych. Jak się okazało, oszustwa były jego sposobem na życie i źródłem dochodów. 24-latek po usłyszeniu zarzutów został objęty policyjnym dozorem. Grozi mu kara do 8 lat więzienia. Sprawa jest rozwojowa. Policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań. TR

masz Barłożek, Przewodniczący ZW NSZZ Policjantów woj. wielkopolskiego mł. insp. Andrzej Szary oraz przełożeni awansowanych funkcjonariuszy. Wśród funkcjonariuszy, którzy z powodzeniem ukończyli kolejną edy -

cję kursu aspiranckiego i zdali stosowny egzamin, byli z jednostek z północnej Wielkopolski. Jednym z nich był mł. asp. Dawid Kamut – dzielnicowy rejonu nr IV miasta Wągrowca.

Opr. TR

Sąd nad hulajnogą

POLICJA 3000 złotych grzywny i sądowy zakaz prowadzenia hulajnogi elektrycznej. Takie są konsekwencje dla 25-latka, który w czerwcu nietrzeźwy jechał DW 190 na hulajnodze elektrycznej do Kamienicy.

Kontrola drogowa miała miejsce na początku czerwca. Około godziny 21.20 w miejscowości Kopaszyn na odcinku DW 190 policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali do kontroli poruszającego się hulajnogą elektryczną 25-letniego mieszkańca gminy Wągrowiec.

Ograniczenie prędkości w tym miejscu wynosi 90 km/h, nie ma wyznaczonej drogi, czy pasa ruchu dla rowerów, nie ma też drogi dla pieszych. Jazda hulajnogą w takim miejscu jest zabroniona.

Podczas rozmowy z policjantami mężczyzna tłumaczył się, że nie zna przepisów.

- Takie tłumaczenie niestety działa tylko na niekorzyść użytkownika pojazdu, który postanowił używać go po drogach publicznych, a nie zadał sobie odrobiny trudu, aby zapoznać

się z przepisami w tym zakresie – podkreśla asp. Dominik Zieliński, rzecznik wągrowieckiej policji.

Policjanci w rozmowie z mężczyzną wyczuli od niego zapach alkoholu. Podejrzenie, że może być nietrzeźwy potwierdziło przeprowadzone badanie –w jego organizmie znajdowało się około 1,2 promila.

Sprawa trafiła do sądu. Ten uznał mężczyznę winnego popełnienia wykroczeń: kierowania hulajnogą elektryczną w miejscu, gdzie jest to zabronione oraz jazdy w stanie nietrzeźwości. 25-latek został ukarany grzywną w wysokości 3000 zł. Sąd nałożył tez na niego zakaz prowadzenia hulajnogi elektrycznej przez okres sześciu miesięcy. Musi także zapłacić koszty postępowania sądowego.

KPP Wągrowiec

Piją, biją i grożą. Kończą w kajdankach

POLICJA Pijani i agresywni. Biją, grożą i często nie panują nad sobą. Niedzielna interwencja w Wągrowcu zakończyła się zamknięciem sprawcy w policyjnym areszcie.

Wniedzielę przed godziną 19 mieszkańcy ul. Bydgoskiej w Wągrowcu poprosili o interwencję policji. Ze zgłoszenia wynikało, że na podwórzu jednej z posesji mężczyzna „pijany lata po podwórku z przecinakiem i się odgraża”. Policjanci, którzy podjęli interwencję, postanowili zatrzymać mężczyznę do wytrzeźwienia. Był niebezpieczny dla siebie i dla innych. Nie zamierzał również stosować się do poleceń policjantów. Podczas zatrzymania stawiał opór.

- Szybko jednak zrozumiał, że niepodporządkowanie się poleceniom i stawianie oporu, skutkuje użyciem środków przymusu, a osobami dyktującymi warunki prowadzenia policyjnej interwencji są funkcjonariusze – mówi asp. Dominik Zieliński, rzecznik wągrowieckiej policji. Mężczyzna został doprowadzony do komendy w Wągrowcu i osadzony w celi PDOZ (pomieszczenia dla osób zatrzymanych) zwanej potocznie policyjnym aresztem.

Jak informuje, tylko od początku lipca wągrowieccy policjanci przeprowadzili 56 interwencji domowych, gdzie interweniowali wobec osób, których zachowanie sprawiło, że ich bliscy postanowili zadzwonić po pomoc na numer alarmowy 112. Interwencje mają różny charakter i różny przebieg. To, co je łączy, to poczucie zagrożenia osoby pokrzywdzonej. - Przeprowadzanie takich interwencji to policyjna codzienność. Sprawcy są agresywni słownie i fizycznie. Dobijają się

do drzwi, nie chcą opuścić mieszkania, bądź siłą próbują się do niego dostać. Bardzo często znajdują się pod wpływem alkoholu - mówi asp. Dominik Zieliński. Część z tych interwencji kończy się zatrzymaniem agresora i doprowadzeniem go do wytrzeźwienia. Pobyt w policyjnym areszcie nie jest darmowy. Delikwent musi uiścić opłatę, która obecnie wynosi 230 zł. To i tak taryfa ulgowa. Zgodnie z przepisami, maksymalna stawka może wynieść 453,57 zł za nocleg. TR

Wśród awansowanych policjantów byli funkcjonariusze z jednostek z północnej Wielkopolski
Osoby zatrzymane do wytrzeźwienia w PDOZ muszą zapłacić za swój pobyt
Fot. KPP Wągrowiec

Do startu, gotowi…

34. Półmaraton Piła coraz bliżej!

W niedzielę, 7 września 2025 roku nasze miasto po raz 34. stanie się stolicą biegania – wszystko za sprawą jednej z najbardziej rozpoznawalnych imprez sportowych w regionie, czyli Półmaratonu Piła. To wydarzenie, które od dekad przyciąga zarówno doświadczonych biegaczy, jak i pasjonatów rekreacyjnego biegania.

Pilski półmaraton jest częścią prestiżowego cyklu Grand Prix Wielkopolski w Półmaratonie, co dodatkowo podnosi jego rangę. Biegacze wystartują o godzinie 11:00 z ulicy Spacerowej i pokonają trasę prowadzącą ulicami miasta.

To świetna okazja, by poprawić swoją „życiówkę” lub po prostu cieszyć się wysiłkiem wśród setek innych uczestników. W tym roku przygotowaliśmy jedynie 1500 pakietów startowych. Dla zawodników, którzy brali udział w ubiegłorocznej edycji, przewidziano specjalny rabat. To ukłon w stronę wiernych biegaczy, którzy regularnie wracają do Piły. Zapisy są możliwe do ostatniej chwili, rejestracja odbywa się online, za pośrednictwem portalu datasport. Pakiet startowy w tym roku to nie tylko numer i chip – zawiera również lokalne produkty. Na uczestników czekać będą napoje od firmy Zbyszko, kawa od Cafe René oraz żarówki Signify, które symbolicznie rozświetlą drogę do mety. W pakie -

tach znajdą się także Paton proteinowy oraz isotonic od Tren Endurance. Dodatkowo każdy zawodnik otrzyma pamiątkowy medal i ręcznik z mikrofibry.

Choć koszulka biegowa nie wchodzi w skład pakietu, można ją dokupić przy rejestracji – zaprojektowana specjalnie na tegoroczną edycję, będzie doskonałą pamiątką i świetnie zaprezentuje się na zdjęciach z finiszu.

Półmaraton Piła to nie tylko bieg. To święto sportu, społeczności i pasji. W związku z wydarzeniem należy liczyć się z czasowymi utrudnieniami w ruchu drogowym na terenie miasta. Postaramy się, by były one jak najmniej uciążliwe. Prosimy mieszkańców o wyrozumiałość i zaplanowanie ewentualnych objazdów.

Jeśli jeszcze nie masz planów na pierwszy weekend września, już dziś dołącz do grona biegaczy, którzy spotkają się na starcie. Zapraszamy także do wspólnego kibicowania biegaczom na trasie, przeżyjmy razem te sportowe emocje! Do zobaczenia!

Muzyczne pożegnanie lata w Pile!

Wakacje nieubłaganie dobiegają końca, ale zanim pożegnamy lato na dobre, czeka nas wyjątkowe, muzyczne wydarzenie w samym sercu Piły. W piątek, 29 sierpnia 2025 roku, Plac Staszica zamieni się w tętniącą życiem przestrzeń koncertową, pełną muzyki, energii i dobrej zabawy. Startujemy o godzinie 19:00 – i to NA MAXXA!

Na zaproszenie Beaty Dudzińskiej, Prezydent Miasta Piły, wspólnie zakończymy wakacje z prawdziwym muzycznym przytupem. Na scenie pojawią się artyści, którzy zagwarantują wieczór pełen emocji i niezapomnianych dźwięków.

W programie: Superunknown – Grunge Tribute, gratka dla fanów brzmień rodem z Seattle! Swoim głosem oczaruje nas KÆYRA – Polka amerykańskiego pochodzenia, młoda i niezwykle utalentowana artystka! Poza tym Lordofon – zespół, który łączy nowoczesność z rockowym zacięciem oraz IRA – legendarna formacja polskiego rocka, której utwory zna niemal każdy.

Całość odbywa się we współpracy z RMF MAXX, więc możemy być pewni doskonałej oprawy dźwiękowej i niepowtarzalnej atmosfery. Ponadto stanowiska gastronomiczne, przestrzeń by w gronie rodziny i znajomych spędzić czas przy najlepszej muzyce i pozytywnej energii. Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny! Nie przegapcie tego wieczoru, bądźcie z nami.

Bezpłatne badania w kierunku osteoporozy!

Zapraszamy do skorzystania z bezpłatnych badań w kierunku osteoporozy. Działania profilaktyczne mogą pomóc wykryć chorobę we wczesnym stadium i zapobiec poważnym konsekwencjom.

Samo badanie jest krótkie, nieinwazyjne i całkowicie bezbolesne! Trwa zaledwie 15 minut, a wynik dostępny jest od razu, a na miejscu można również skonsultować go z lekarzem.

Dla kogo przeznaczone są badania?

Badania kierowane są przede wszystkim do: — kobiet w wieku 40-64 lat z przynajmniej jednym czynnikiem ryzyka złamania osteoporotycznego, — wszystkich kobiet powyżej 65. roku życia, bez dodatkowych wskazań, — mężczyzn powyżej 75. roku życia, po przebadaniu wszystkich kwalifikujących się kobiet.

Dlaczego warto się przebadać?

Osteoporoza rozwija się często bezobjawowo.

Dla wielu osób pierwszym jej sygnałem jest dopiero złamanie kości, nierzadko przy niewielkim

urazie. Tymczasem szybkie wykrycie zmian pozwala na wdrożenie skutecznego leczenia oraz uniknięcie złamań i związanych z nimi powikłań.

Rejestracja jest obowiązkowa – infolinia: 800 805 100 Połączenie z infolinią jest bezpłatne.

Światło niebieskie i jego wpływ na nasze zdrowie –gorący temat, który budzi wiele kontrowersji.

Specjalizujący się w tym zagadnieniu optometrysta doktor Jacek Zabel z Salonu Optycznego „Piękne Oczy” w Pile przedstawia fakty i obala mity.

Od jakiegoś czasu mówi się o nowym problemie zdrowia publicznego, „cyfrowym zmęczeniu oczu”. Czy jest to skutek działania niebieskiego światła? Rzeczywiście, bardzo niepokojącym zjawiskiem jest „cyfrowe zmęczenie wzroku”. Dotyczy to osób, które czas spędzają przede wszystkim przed komputerem. Do mojego gabinetu przychodzą pacjenci, którzy korzystają z komputerów po 8 do 10 godzin na dobę. Bardzo rzadko zdarza się osoba, która nie korzysta z komputera w ogóle, bądź na poziomie 2-3 godzin. Natomiast czy emitowane przez komputery światło niebieskie jest szkodliwe? Tak, nadmierna ekspozycja na światło niebieskie jest szkodliwa, ale światło niebieskie w naszym codziennym życiu pełni bardzo ważną rolę i nie powinniśmy go zupełnie izolować. Na pewno pamiętasz dawne ekrany, gdzie stosowano lampę kineskopową, która powodowała promieniowanie jonizujące. To promieniowanie chcieliśmy całkiem wyeliminować i stosowaliśmy specjalne ekrany zabezpieczające. Dzisiejsze monitory są pod tym względem bardzo bezpieczne, bo nie emitują tego typu promieniowania. Natomiast jeżeli mówimy o ekranach ledowych, to tutaj mamy nadmiar światła niebieskiego dlatego konieczna jest częściowa redukcja tego światła.

A czy to prawda, że korzystanie z komputerów późnym wieczorem zaburza sen?

Tak, światło niebieskie ma wpływ między innymi na wydzielanie melatoniny, która reguluje nasz sen.

Wobec tego praktyczna rada, na godzinę lub dwie przed snem powinniśmy wyłączyć komputery?

Tak byłoby najlepiej, wyłączyć wszystkie ekrany ledowe przynajmniej na dwie godziny przed snem.

Czy to dotyczy również książek elektronicznych, które często czytamy w łóżku?

Nie, bo tam jest inny rodzaj światła i w inny sposób jest ono uzyskiwane. W tym wypadku możemy sobie pozwolić na czytanie e-booków przed snem.

W takim razie, co jest prawdą w twierdzeniu, że światło nie bieskie źle na nas wpływa?

Generalnie, jeżeli wszystko będziemy stosować z umiarem, to żadnych negatywnych skut ków nie będzie. Nie możemy zupełnie wyeliminować światła niebieskiego, bo to nie jest ko rzystne dla naszego zdrowia. Tak jak w przypadku wcześniej wspomnianego promieniowania jonizującego, które chcieliśmy wyeliminować w stu procentach i nie było z tym problemu, tak w przypadku światła niebieskiego zależy nam tylko na częściowej eliminacji tego światła.

W związku z tym po co stosuje się bardzo popularne soczewki Blue Control?

To są specjalnie zaprojektowane soczewki, które tylko w pewnym

stopniu ograniczają ilość transmitacji, na poziomie ok. 10-15%, dlatego w kontekście wielu godzin spędzonych przed komputerem na pewno będzie to dobre dla naszego wzroku.

A do czego służą modne dziś soczewki Hoyi SYNC III?

Podczas naszej długotrwałej pracy w niewielkiej odległości od ekranu, pojawiają się jeszcze inne problemy. Oprócz tego, że jesteśmy narażeni na światło niebieskie, to dodatkowo dochodzi do zmęczenia akomodacyjnego. Żeby uzyskać odpowiednią ostrość na bliskiej odległości musimy napiąć akomodację. Takie

napięcie przez wiele godzin skutkuje tym, że dochodzi do przykurczu mięśnia rzęskowego i zaburzeń akomodacyjnych.

Jak to się objawia?

Na przykład nie potrafimy szybko złapać ostrości przerzucając wzrok między bliski a daleki punkt. Żeby obniżyć napięcie akomodacyjne zaprojektowano soczewki, które je rozluźniają. Są to właśnie soczewki SYNC III, które dodatkowo możemy wyposażyć w filtr światła niebieskiego Blue Control i wówczas mówimy o systemie soczewki okularowej do pracy przy komputerze. Trzecim problemem, z którym

się spotykamy bardzo często w związku z pracą przy komputerze, to zespół suchego oka. Skupiając się i patrząc na bliski punkt zapominamy o mruganiu, a ono nawilża oko. Powinniśmy mrugać ok. 14-15 razy na minutę, tymczasem przed monitorem robimy to 6-8 razy. Takie przesychanie oczu skutkuje tym, że są zaczerwienione i czujemy piasek pod powiekami. Nasz organizm próbuje reagować i jak oderwiemy się od komputera następuje nadmierne łzawienie.

Czyli paradoksalnie przesadne łzawienie oznacza suchość oka. A wracając do światła niebieskiego, ono występuje także w naturze.

Tak, głównym źródłem tego światła oraz jeszcze bardziej szkodliwego promieniowania UV jest nasze Słońce. Jest to zakres fali świetlnej, które nasze oko w pełni odbiera. Problem tutaj rozwiązują okulary przeciwsłoneczne, które będą blokowały promieniowanie UV. Mamy trzy poziomy promieniowania UVA, UVB, UVC. Dwa ostatnie raczej nie docierają do ziemi, albo w znikomej ilości, natomiast UVA jest zagrożeniem, które może skutkować różnymi patologiami, np. zwyrodnieniem siatkówki, zaćmą, czy innymi chorobami oka. Okulary z filtrem UVA automatycznie blo-

kują też UVB i UVC. Przecież wychodząc na plażę stosujemy różnego rodzaju filtry na skórę, żeby nie doszło do poparzenia, a tymczasem odpowiada za to, to samo promieniowanie UVA. Ale chyba o różnych porach dnia inaczej na nas wpływa Słońce? Najbardziej szkodliwe jest to najwyżej. Oczywiście, jak spojrzymy na nasze Słońce w różnych okresach dnia, to ono przybiera inne barwy. Wschód i zachód mają odcienie czerwieni, natomiast w ciągu dnia jest intensywnie jasne. A dlaczego słońce zmienia barwę? Ponieważ duża część promieniowania najbardziej szkodliwego, czyli ultrafioletowego, a także światła niebieskiego jest odbijane od atmosfery i nie dociera do ziemi, kiedy Słońce jest nisko. Najbardziej narażeni na szkodliwe promieniowanie jesteśmy gdy Słońce jest wysoko i promienie padają prostopadle na nas. Dotyczy to każdej pory roku.

A co ze „słońcem” sztucznym czyli solarium? Korzystać czy nie?

Można, ale niestety osoby opalające się w solarium zapominają o ochronie wzroku. Przy każdej lampie solaryjnej powinny być okulary ochronne i bezwzględnie należy z nich korzystać.

Dziękuję za rozmowę Rozmowę przeprowadziła Justyna Śniegocka

Kolumbijka w barwach KKP Powiat Pilski

Na inaugurację sezonu piłkarki KKP Powiat Pilski wysoko pokonały u siebie poznańskiego Lotnika. Pilanki zdobyły aż osiem bramek nie tracąc żadnej. Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem przedstawiciele klubu spotkali się ze Starostą Pilskim Rafałem Zdzierelą.

Kobiecy Klub Piłkarski Powiat Pilski występuje w IV lidze kobiet, a rozpoczęty się sezon będzie dla pilskich zawodniczek czwartym w ich historii. Miniony sezon był

do tej pory najlepszy. Drużyna zajęła trzecie miejsce w IV lidze. W tym roku apetyty są jeszcze większe, a utrzymanie status quo to plan minimum. Kadra zespołu prowadzonego przez trenera Macieja

Krawca liczy 24 zawodniczki.

Pierwszy raz w historii barw pilskiego klubu broni piłkarka z innego kontynentu. To Lizeth Saldaña, zawodniczka z Kolumbii.

Starostwo Powiatowe w Pile

Klasa o profilu judo w planach

Rafał Zdzierela, Starosta Pilski gościł Krzysztofa Wiłkomirskiego, prezesa Polskiego Związku Judo oraz Józefa Jopka, prezesa Okręgowego Związku Judo w Poznaniu.

Tematem rozmów była m.in. możliwość uruchomienia w Liceum Ogólnokształcącym Mistrzostwa Sportowego w Pile klasy o profilu judo w ramach ministerialnego programu szkolenia sportowego w zakresie judo w szkołach ponadpodstawo-

wych - mistrzostwa sportowego. Podobnie jak w klasach siatkarskich czy piłkarskich treningi w takich klasach są uzupełnieniem szkolenia klubowego z dużym naciskiem na przygotowanie motoryczne. W związku z wysokim poziomem sportowym klasy o profilu judo przeznaczone są dla zawodników trenujących wyczynowo w klubach. Ministerstwo Sportu i Turystyki realizuje już podobny program w szkołach podstawowych. O postępach w realizacji nowego profilu sportowego starostwo będzie informować na bieżąco. Starostwo Powiatowe w Pile

CastoPro - wspiera biznes i oszczędza czas

Programy lojalnościowe na dobre zadomowiły się w handlu. Dziś niemal każda większa sieć oferuje klientom dodatkowe korzyści za regularne zakupy. Castorama Piła stawia mocno na rozwój programu CastoPro dedykowanego klientom biznesowym. O szczegółach rozmawialiśmy z Katarzyną Roszak, koordynatorem ds. klientów Pro w Castoramie w Pile.

CastoPro to program skierowany do klientów firmowych, ale nie tylko tych z branży budowlanej – wyjaśnia Katarzyna Roszak. Z programu korzystają więc zarówno firmy remontowo-budowlane, jak i przedsiębiorcy z innych sektorów, którzy np. modernizują swoje lokale. Także osoby indywidualne mogą dołączyć do CastoPro.

Rejestracja jest prosta i odbywa się online poprzez aplikację. Castorama świadomie zrezygnowała z plastikowych kart stawiając na rozwiązania mobilne i chroniąc tym samym środowisko. Dzięki temu programowi uczestnicy mogą korzystać z rabatów procentowych albo zyskiwać cashback na kolejne zakupy. System jest czytelny: wydając w ciągu miesiąca minimum 1000 zł, klient otrzymuje 5% rabatu lub zwrotu,

a przy wydatkach min. 5000 zł, 10% na cały asortyment z wyłączeniem innych promocji. Zniżki te obowiązują przez kolejne trzy miesiące. - Program działa intuicyjnie. Aplikacja podpowiada, ile brakuje do kolejnego progu rabatowego. Cashback z kolei można wykorzystać do końca roku kalendarzowego – dodaje rozmówczyni.

CastoPro to jednak nie tylko rabaty. Już na starcie uczestnicy zyskują 50% zniżki na transport (do 900 kg) i na usługę cięcia drewna. Jak podkreśla Katarzyna Roszak, to realne ułatwienie dla przedsiębiorców: – Transport drzwi czy większych elementów przy takich zniżkach to spora oszczędność.

Dużym atutem programu jest także indywidualna obsługa. Klienci Pro mogą liczyć na wsparcie doradcy, który przygotuje zamówienie, a nawet skompletuje je pod odbiór.

– Czas jest dziś największą wartością. Nasi klienci często nie mogą pozwolić sobie na długie zakupy. Dzięki CastoPro wystarczy telefon do złożenia zamówienia, a za godzinę czeka na nich gotowy towar – tłumaczy Roszak. Choć program działa dopiero od kilku lat, jego efekty są już widoczne. Badania pokazują, że posiadacze kart lojalnościowych bardziej przywiązują się do marki danego sklepu niż klienci niezrzeszeni. Castorama planuje dalszy rozwój aplikacji i wprowadzenie nowych korzyści dla klienta, także tego indywidualnego.

– CastoPro to narzędzie, które nie tylko wspiera biznes, ale i buduje trwałe relacje z klientami. A o to właśnie chodzi, aby każdy zakup w Castoramie w Pile był nie tylko koniecznością, ale i realną korzyścią i przyjemnością – podsumowuje Katarzyna Roszak.

Zmiany na Wojska Polskiego

KOMUNIKACJA To jeszcze nie koniec utrudnień na ulicy Wojska Polskiego w Pile. W związku z budową ronda wprowadzono II etap tymczasowej organizacji ruchu

Wramach inwestycji zostanie rozebrany i przebudowany pas istniejącej drogi wojewódzkiej nr 179 w kierunku centrum. W ramach nowej organizacji ruch pojazdów na Wojska Pol-

skiego w obu kierunkach będzie się odbywał bez sygnalizacji świetlnej i wahadła. Od strony Gorzowa/Szydłowa ruch będzie się odbywać wyznaczonym pasem oraz obwiednią ronda w nowym układzie

drogowym. Dla samochodów jadących od centrum nic się nie zmienia: ruch odbywa się po dotychczasowym pasie. Nowa organizacja ruchu będzie obowiązywała przez trzy, cztery tygodnie. TR

Nowy asfalt

na Różanej Drodze W

DROGI W minioną sobotę wykonawcy zakończyli kolejny etap przebudowy ul. Różana Droga w Pile.

ramach tego etapu na odcinku o długości 330 metrów pomiędzy al. Niepodległości, a ul. Żeleńskiego drogowcy ułożyli pierwszą warstwę asfaltu. W tym tygodniu będą prowadzone prace związane z regulacją wpustów, a następnie zostanie ułożona warstwa ścieralna.

UM

Pietronki 20a, 64-800 Chodzież abnarmatura@gmail.com
Na Wojska Polskiego obowiązuje nowa organizacja ruchu

Dożynki Gminne w Nowych Dworach

Najważniejszy moment z przekazaniem chleba dożynkowego Gospodarzom Dożynek i Burmistrzowi Wielenia

Doroczne zakończenie żniw – Dożynki, są na stałe wpisane w kalendarz wydarzeń w Gminie Wieleń i w bieżącym roku odbyły się 24 sierpnia w sołectwie Nowe Dwory. Organizatorzy, wspólnie z Burmistrz Wielenia Elżbietą Rybarczyk, dyrektorem Nadnoteckiego Centrum Kultury w Wieleniu Marcinem Waśko, sołtysem Jackiem Duczyńskim, Radą Sołecką i Kołem Gospodyń Wiejskich Nowe Dwory przygotowali uroczystość będącą czasem radości, życzliwości i wspólnego świętowania w duchu wspólnoty lokalnej, tradycji i wdzięczności.

W Nowych Dworach dziękowano nie tylko za plony z pól

Uroczystość rozpoczęto w zabytkowym kościele pw. Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Nowych Dworach, gdzie proboszcz wieleńskiej parafii Krystian Grabijas i wikariusz miejscowej parafii Emil Siemaszko odprawili koncelebrowaną, dziękczynną Mszę Św. Gospodynią Dożynek była Anna Sielatycka z Folsztyna, zaś Gospodarzem Marcin Makowski z Nowych Dworów. Gospodarze Dożynek w paradnej bryczce przejechali na plac przy dawnej remizie strażackiej, gdzie odbyły się tradycyjne uroczystości Święta Plonów.

Dożynki Gminne w Nowych Dworach – oficjalnie z udziałem gości, muzyka, taniec i śpiew

Uroczystość zgromadziła wielu mieszkańców, rolników i ich rodziny oraz Poczty Sztandarowe, zaproszonych gości, spośród których przybyli: Poseł na Sejm RP Krzysztof Paszyk, przedstawiciele samorządu gminnego i powiatowego z Wicestarostą Powiatu Tadeuszem Teterusem, duchowieństwo, przedstawiciele służb mundurowych oraz sołtysi, przewodniczący rad osiedli, delegacje wieńcowe, kółek i organizacji rolniczych, przedstawiciele środowisk rolniczych, członkowie Grup Odnowy Wsi, organizacji i stowarzyszeń społecznych. Część oficjalną rozpoczęto koncertem Orkiestry Dętej pod batutą Liwii Kosik. Wieleńska orkiestra działa w strukturach Nadnoteckiego Centrum Kultury. Ponadto wystąpił na scenie dożynkowej, tradycyjnie w najlepszej odsłonie zespół obrzędowy „Rożanie” z Wiejskiego Domu Kultury w Rosku, którego kierownikiem i instruktorem jest Magdalena Plich. Zespół zaprezentował tradycyjne obrzędy dożynkowe w dwóch odsłonach –I prezentacja prac polowych, II - tańce, przyśpiewki i wręczenie plonów gospodarzom dożynek. W programie wystąpił również zespół wokalny „Rożanki” z Roska w reper-

tuarze piosenki ludowej. Nowodworskie Święto Plonów podkreśliło znaczenie lokalnej społeczności i pielęgnowanie tradycji przekazywanej od pokoleń. Miejscowe Koło Gospodyń Wiejskich i Rada Sołecka z sołtysem wsi zadbali o najdrobniejszy szczegół, by godnie podjąć przybyłych gości. Dożynki – szczególne święto wspólnoty i wyrazy uznania i podziękowania Burmistrz Wielenia Elżbieta Rybarczyk z należną atencją i szacunkiem odniosła się do Gospodarzy tegorocznych Gminnych Dożynek, dziękując za społeczne zaangażowanie i pomoc w organizacji uroczystości. Podziękowania wręczone zostały Gospodyni Annie Sielatyckiej i gospodarzowi Marcinowi Makowskiemu. Gospodarzom przekazano także upominki i gratulacje nadesłane przez Krzysztofa Grabowskiego Wicemarszałka Województwa Wielkopolskiego oraz Posła na Sejm RP Andrzeja Grzyba. W imieniu Samorządu Gminy Wieleń podziękowania złożone zostały Radzie Sołeckiej wsi Nowe Dwory i miejscowemu KGW. „Zaangażowanie ze strony sołectwa było na najwyższym poziomie” - podkreśliła Burmistrz Wielenia Elżbieta Rybarczyk. Podziękowania za współorganizację skierowane zostały również do pracowników

Urzędu Miejskiego w Wieleniu, Nadnoteckiego Centrum Kultury, Miejsko – Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, Centrum Integracji Społecznej „Arka” w Wieleniu oraz druhów OSP Wrzeszczyna i wszystkich zaangażowanych w organizację dożynek. Konkursy z nagrodami i pochwałą pracy ludzkich rąk … Kolejnym punktem programu była część artystyczna oraz rozstrzygnięcie konkursu gminnego na "Najładniejszy wieniec dożynkowy."

Laureatów nagrodzili i pogratulowali sukcesów Burmistrz Wielenia Elżbieta Rybarczyk wraz z Zastępcą Burmistrza Janem Graczykiem. Komisja konkursowa w składzie: Alicja Adamczyk przewodnicząca, Adela Waligóra, Martyna Drab, Grzegorz Widman, Grzegorz Sielatycki dokonała oceny zgłoszonych wieńców konkursowych i przyznała nagrody i wyróżnienia.

Nagrody: I miejsce – Wieniec nr 4wykonany przez Radę Sołecką Nowe Dwory II miejsce – Wieniec nr 6 - wykonany przez Koło Gospodyń Wiejskich „Jarzębina” Mężyk III miejsce – Wieniec nr 2wykonany przez Koło Gospodyń Wiejskich Rosko Wyróżnienia: Wieniec nr 3 – wykonany przez Koło Różańcowe Nowe Dwory

Wieniec nr 1 – wykonany przez Koło Różańcowe Rosko Wieniec nr 7 – wykonany przez Zespół „Rożanie” Rosko Wieniec nr 5 – wykonany przez Radę Sołecką Mężyk

Rozstrzygnięty został także konkurs na „Najsmaczniejszy placek drożdżowy z owocami.” Przewodniczącą Jury była Agnieszka Gapska, członkowie: Magdalena Zatorska i Henryk Korpys. Wyniki konkursu są następujące:

Nagrody: I miejsce – Dorota Nawrot Koło Gospodyń Wiejskich „Jarzębina” Mężyk II miejsce - Zofia Naplocha i Julia Ratajczak III miejsce – Monika Gaborek

Wyróżnienia: Natalia Karpowicz, Maja Łusiewicz – Eksner, Koło Gospodyń Wiejskich Nowe Dwory.

Wystąpił zespół obrzędowy "Rożanie" z Roska

z podziękowaniem za chleb powszedni…

Podczas minionego wydarzenia wyjątkową atrakcją był pokaz konny przygotowany przez członków Klubu Jeździeckiego „Stajnia Karolina.” Organizatorzy zapewnili moc bezpłatnych atrakcji kulturalnych i animacji z Lokalnym Centrum Wolontariatu działającym przy M-GOPS Wieleń oraz szereg konkursów, „Loterię Fantową” i rodzinne potyczki. W Nowych Dworach w tym dniu, odbył się koncert Zespołu RETRO 80’90’ oraz zabawa taneczna z Dj Maćkiem.

Organizatorzy serdecznie dziękują za wsparcie sponsorom oraz wszystkim zaangażowanym społecznie za trud włożony w przygotowanie tegorocznych Gminnych Dożynek w Nowych Dworach, mieszkańcom Miasta i Gminy Wieleń, a także przybyłym dostojnym gościom za uświetnienie uroczystości i wszystkim, którzy skierowali adresy okolicznościowe na ręce przedstawicieli samorządu lokalnego.

Hanna Forbrich st. ds. współpracy ze społeczeństwem Fot. Kacper Ficner st. ds. inicjatyw społeczno – kulturalnych

Referat Organizacyjny UM Wieleń

Pamiątkowa fotografia tegorocznych laureatów konkursu gminnego na "Najładniejszy wieniec dożynkowy"

W Nowych Dworach uhonorowano laureatki konkursu gminnego na "Najsmaczniejszy placek drożdżowy z owocami"

OGŁOSZENIE

Od ponad 30 lat produkujemy profesjonalne wyposażenie ze stali nierdzewnej dla gastronomii.

Dołącz do nas!

ORGANIZATOR HANDLU

Skontaktujemy sie z wybranymi kandydatami. Prosimy o umieszczenie klauzuli o ochronie danych osobowych. ze znajomością języka francuskiego

Poziom B1/B2 - warunek konieczny, poziom C1/C2 będzie atutem.

MIEJSCE PRACY: CZARNKÓW

OFERUJEMY: a trakcyjne wynagrodzenie na podstawie umowy o pracę, p racę w dynamicznie rozwijającej się firmie na rynku międzynarodowym, m ożliwość rozwoju zawodowego, szeroki pakiet socjalny, p rywatną opiekę medyczną PZU

Skontaktuj się z nami

67 255 20 42

kadry@dora-metal.pl

14 | NA BIEŻĄCO |

Gminny turniej piłkarski i Summer Fest po raz pierwszy

WYDARZENIE W piątek, 15 sierpnia, w Kuźnicy Czarnkowskiej odbył się Gminny Piknik z Piłką Nożną oraz Summer Fest. Obie imprezy przyciągnęły tłumy mieszkańców i gości.

Już od godziny 15:00 rozpoczęła się prawdziwa piłkarska fiesta. W ciągu trzech godzin rozegrano 15 spotkań, podczas których padło kilkadziesiąt bramek, a emocje sięgały zenitu.

W turnieju seniorów rywalizowały cztery drużyny z terenu gminy Czarnków: KS Sokół Gębice, LZS Wenus Jędrzejewo, KS Błękitni Kuźnica Czarnkowska oraz LZS Gryf Zofiowo. W kategorii żaków starszych o zwycięstwo rywalizowały trzy zespoły, a wśród żaków młodszych swoje umiejętności prezentowały cztery drużyny.

Wśród seniorów po serii wyrównanych i widowiskowych spotkań triumfowali piłkarze LZS Gryf Zofiowo, którzy zdobyli komplet punktów. W składzie zwycięskiej drużyny znaleźli się: Bartek Chorążyczewski, Kamil Sawicki, Paweł Mąka, Miłosz Kowalewski, Filip Bartol, Grzegorz Frątczak, Wojtek Kowalewski, Patryk Spychalski, Jakub Świętek.

Trofeum zwycięzcom wręczył Wójt Gminy Czarnków Krzysztof Chyży, w asyście zastępcy wójta Przemysława Pierko, przewodniczącego

Rady Gminy Daniela Gołębiewskiego, radnego i sołtysa Kuźnicy Czarnkowskiej Krzysztofa Podkońskiego oraz radnej powiatowej Ewy Kozłowicz. W imieniu drużyny puchar Wójta Gminy Czarnków odebrał Grzegorz Frątczak. Drugie miejsce zajęli gospodarze – KS Błękitni Kuźnica Czarnkowska, którzy rozegrali bardzo solidny turniej, wykazując się dużą ambicją, zaangażowaniem i dobrą organizacją gry. W ich składzie znaleźli się: Adam Binkowski, Antoni Ratajczak, Stanisław Ściepura, Adrian Kolasa, Wojciech Staszewski, Nikodem Rybarczyk, Szymon Rybarczyk, Alan Puchała, Mateusz Puchała, Radosław Wróbel, Paweł Towpik, Daniel Wólczyński, Dawid Chlebowicz.

Na trzecim miejscu uplasowała się drużyna Sokół Gębice, która również pozostawiła

po sobie dobre wrażenie. Zespół reprezentowali: Mikołaj Fręśko, Paweł Fręśko, Karol Siodła, Łukasz Krzywiorski, Bartek Sprenger, Grzegorz Krysiak, Krzysztof Wiśniewski, Rafał Bukowski.

Czwarte miejsce zajęła drużyna LZS Wenus Jędrzejewo, która także zostawiła serce na boisku. W barwach Wenus zagrali: Kacper Ficner, Patryk Roślik, Mikołaj Ostromecki, Adrian Brygarczyk, Maciej Duczyński, Dominik Wylegała, Oskar Zielsdorf, Karol Ostromecki, Szymon Nowaczyk, Jan Paszkiewicz, Juliusz Piątek. Emocji nie brakowało także wśród najmłodszych. W kategorii żaków starszych i młodszych nie chodziło co prawda o puchary i tabele, ale o radość z gry, emocje i pierwsze poważne piłkarskie doświadczenia. Każdy z młodych piłkarzy otrzymał pamiątkowy medal.

W drużynie KS Sokół Gębice byli to: Oskar Krzyworski, Krzysztof Siwek, Miłosz Bąk, Antoni Krysiak, Kamil Krysiak, Stasiu Siodła, Janek Siodła, Alan Fręśko, Filip Sprenger, Jasiu Milewski, Anita Banda, Kuba Magdziarz, Filip Salla, Sebastian Kina. Opiekunowie: Karol Siodła, Zbigniew Milewski.

Z LZS Wenus Jędrzejewo po pamiątkowe krążki sięgnęli: Nikodem Dolny, Wojtek Mula, Damian Szajko, Filip Paszkiewicz, Szymon Makowski, Bartek Szczepaniak, Marek Tylkowski, Fabian Kraczkowski, Oskar Hajdukiewicz. Opiekun: Juliusz Piątek.

Z drużyny KS Błękitni Kuźnica Czarnkowska medale odebrali: Bartosz Wężyk, Gabriel Stróżyński, Natan Jędrzejczak, Alan Binkowski, Jakub Binkowski, Szymon Towpik, Bartosz Czarnecki, Marcel Ruta, Bartosz Cieślik, Igor Budaj, Oskar Zalewski, Wojciech Towpik, Szymon Niemczewski, Brajan Wiśniewski, Rafał Nowosad, Sebastian Zalewski, Dominik Cichecki. Opiekun: Michał Kolasa.

Z LZS Gryf Zofiowo, który wystawił dwa zespoły, z medalami wrócili: Jakub Spychalski, Antoni Kasprowicz, Stanisław Suchocki, Stanisław Kubiś, Jan Norkowski, Jan Przybylski, Oskar Ozimek, Alicja Jurgiel, Aleksandra Zatoka, Zuzanna Kubiś, Franciszek Ślazyk, Oskar Mazur, Tymon Chmiel-

nik, Paweł Jurgiel, Patryk Andrzejewski, Stanisław Ślazyk, Kuba Wnuk, Jan Zatoka. Opiekun: Bartosz Kamiński. Po sportowych emocjach przyszedł czas na zabawę. Wieczór należał do fanów muzyki klubowej – scena zamieniła się w parkiet pod gołym niebem, a za konsoletą pojawili się DJ-e, którzy porwali uczestników rytmami house, dance i elektroniki. DANI3LS, EmJay, Kanclerz oraz Domino zadbali o odpowiednią dawkę energii, serwując sety pełne znanych hitów, jak i świeżych klubowych brzmień.

- Frekwencja i entuzjazm uczestników przerosły oczekiwania, co dobrze wróży na kolejne lata - podkreślił wójt Gminy Czarnków Krzysztof Chyży.

Były gratulacje. Nie zabrakło też podziękowań, które szczególnie należały się: Marcinowi Pryszczewskiemu – za charytatywne sędziowanie, radnemu i sołtysowi Kuźnicy Czarnkowskiej Krzysztofowi Podkońskiemu, Radzie Sołeckiej, wolontariuszom z Centrum Wolontariatu „Pomagamy Razem” oraz OSP Gajewo – za nieocenione wsparcie, radnej Ewie Kozłowicz – za zapewnienie wody dla zawodników, Longinie Wika, Grażynie Wylegale oraz Małgorzacie Wika – za pyszne rogaliki dla zawodników, druhowi OSP Jędrzejewo Ksaweremu Hajdukiewiczowi – za profesjonalne zabezpieczenie medyczne.

UG Czarnków

Onkologia to ciągłe gonienie króliczka

ZDROWIE Eksperci nie mają wątpliwości: nowotwory układu pokarmowego - choć często możliwe do wykrycia i leczenia na wczesnym etapie - w Polsce nadal zbyt często rozpoznawane są zbyt późno. Problemem nie są brak t echnologii czy terapii, ale ich niewystarczające wykorzystanie. Winna jest nieefektywna organizacja systemu.

Choć rak jelita grubego od lat pozostaje jednym z największych wyzwań onkologicznych w Polsce, system ochrony zdrowia wciąż nie wykorzystuje w pełni dostępnych narzędzi diagnostycznych, prewencyjnych i terapeutycznych

To nowotwór, który - obok raka płuca - stanowi najpoważniejsze wyzwanie epidemiologiczne w populacji ogólnej.

Jego zachorowalność niestety nadal rośnie, a diagnoza często stawiana jest w zaawansowanym stadium - zaznaczył prof. Piotr Rutkowski, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, otwierając debatę ekspercką.

Niepokojący trend

Według prof. Lucjana Wyrwicza, kierownik Kliniki Onkologii i Radioterapii NIO-PIB w Warszawie, mimo wcześniejszych sygnałów poprawy - częściowo wynikających z realizowanego przed pandemią programu badań przesiewowych - obecnie trudno mówić o trwałym wzroście wskaźników przeżywalności.

- Widzimy wyraźnie wzrost zachorowań w młodszych grupach wiekowych - 40-45, 45-50 lat - które nie są objęte programem skriningu. A dane z Krajowego Rejestru Nowotworów potwierdzają ten trend - podkreślił.

Jednocześnie zaznaczył, że Polska nie odstaje istotnie od Europy Zachodniej w zakresie dostępności metod leczenia radykalnego - problemem jest późna diagnostyka i brak odpowiedniej koordynacji.

Dr Nastazja Dagny Pilonis z Kliniki Gastroenterologii Onkologicznej NIO-PIB w Warszawie zwróciła uwagę, że rak jelita grubego jest chorobą, wobec której badania przesiewowe mają wyjątkowy potencjał prewencyjny.

- Polipy - stadia przedrakowe - rozwijają się latami. Kolonoskopia pozwala je usunąć, zanim zmienią się w nowotwór. A wczesne postacie raka jelita grubego, w stadium T1, możemy często wyleczyć endoskopowo - bez znieczulenia ogólnego, w ramach chirurgii jednego dnia - wyjaśniła. Problemem jest jednak niska zgłaszalność i brak koordyna-

cji programu przesiewowego po 2021 r., kiedy to jego finansowanie zostało przekazane do NFZ.

Z programu zniknęła centralna koordynacja - i to był ogromny błąd. Sama kolonoskopia pozostała w koszyku świadczeń, ale bez nadzoru jakości, standardów, weryfikacji. To zredukowało efektywność całego systemu - powiedziała dr Pilonis. Dodała, że nawet test FIT, rekomendowany jako równoważny kolonoskopii przesiewowej, wykonywany poza kontrolą, może dawać mylące wyniki ze względu na brak jednolitych standardów oznaczania w różnych laboratoriach.

- Takie rozproszone działania nie przełożą się na poprawę

Wrocławskiej. Zwrócił uwagę, że wybór techniki operacyjnej musi być dostosowany indywidualnie do pacjenta - nie każdy przypadek można leczyć robotycznie:

- Robot to tylko narzędzie. Nie zastąpi doświadczenia chirurga. Kluczowa jest jakość operacji onkologicznej, niezależnie od użytej technologii.

Eksperci zgodnie podkreślali również rolę diagnostyki molekularnej - nie tylko w kwalifikacji do leczenia, ale już na etapie rozpoznania.

- Pacjent często trafia do mnie z walizką, gotowy na chemioterapię, a ja zlecam badania molekularne, na wyniki, których czekamy 3-4 tygodnie. To nie jest optymalna ścieżka - wskazał lek. Maciej Kawecki, onko-

Eksperci wskazywali, że szczególnie rak żołądka i rak dróg żółciowych wymagają pilnych zmian systemowych. W przypadku raka żołądka 5-letnie przeżycie wynosi obecnie zaledwie 10% - w dużej mierze dlatego, że nowotwór rozpoznawany jest już w zaawansowanym stadium. - To nowotwór, który rozwija się podstępnie. Pacjenci długo nie zgłaszają się do lekarza, a objawy - jeśli już są - bywają niespecyficzne. Efekt? Gdy trafiają do nas, szanse na wyleczenie są minimalne - zaznaczył prof. Andrzej Rutkowski. Jednocześnie pojawiają się realne zmiany terapeutyczne. Immunoterapia zaczyna przynosić konkretne korzyści w leczeniu raka żołądka, szczególnie w populacji chorych

żółciowych kluczowym wyzwaniem jest brak dostępu do leczenia celowanego. Jak zauważył prof. Wyrwicz, mimo że w badaniach molekularnych jest już możliwe wykrycie mutacji, które kwalifikują pacjentów do terapii celowanej, to leczenie takie nie jest dziś refundowane. - Mamy narzędzia diagnostyczne, ale bez możliwości wdrożenia terapii. Przykład: mutacja genu IDH1 czy zaburzenia genu FGFR2 - badamy w ramach sekwencjonowania wielkoskalowego.

Jeśli jej nie oznaczymy, pacjent nie będzie mógł poszukiwać skutecznego leczenia celowanego - podkreślił. Eksperci dodali, że problemem jest także samo pozy -

trendów epidemiologicznych -to będzie zmarnowana inwestycja - ostrzegła. Prof. Andrzej Rutkowski, kierujący Kliniką Chirurgii Nowotworów Układu Pokarmowego NIO-PIB, prezes Polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej, zaznaczył, że wczesne wykrycie raka znacząco zwiększa skuteczność leczenia chirurgicznego i pozwala na szersze wykorzystanie technik małoinwazyjnych.

- W Polsce coraz więcej pacjentów operuje się technikami laparoskopowymi i robotowymi - w specjalistycznych ośrodkach udział tych operacji przekracza już 50%. Ale potrzebujemy danych, monitorowania wyników i koncentracji przypadków w ośrodkach wyspecjalizowanych - podkreślił. O doświadczeniu w chirurgii robotowej mówił dr hab. Marek Zawadzki, kierownik Katedry Nauk Klinicznych Zabiegowych Politechniki

log kliniczny z Kliniki Onkologii i Radioterapii NIO-PIB w Warszawie.

Jego zdaniem diagnostyka molekularna powinna być zlecana już przy ocenie patomorfologicznej.

- W raku jelita grubego potrzebujemy oznaczeń takich jak KRAS, NRAS, BRAF, MSI - i te badania są refundowane, ale logistycznie nadal działają zbyt późno - dodał. Tylko 10 procent szans Nowotwory górnego odcinka przewodu pokarmowego - żołądka i przełyku, dróg żółciowych oraz wątroby - to obszar, który wciąż pozostaje w cieniu bardziej nagłośnionych problemów onkologicznych. Tymczasem skala wyzwań, jakie niosą, jest ogromna.

- To choroby diagnozowane często zbyt późno. Mimo że znamy czynniki ryzyka, świadomość społeczna i lekarska wciąż jest niewystarczająca - przyznał prof. Lucjan Wyrwicz.

bez ekspresji HER2. Istotnym krokiem naprzód byłby udostępnienie w ramach obecnego programu lekowego, pembrolizumabu, dołączonego do standardowego schematu leczenia z zastosowaniem transtuzumabu i chemioterapii.

- To nie jest może bardzo liczna grupa chorych, ale dla tych pacjentów to realna zmiana wpływająca na długość przeżycia - zaznaczył prof. Wyrwicz. Obiecujące wyniki - również z polskim udziałem - zaprezentowano niedawno podczas sesji plenarnej ASCO.

- Dodanie immunoterapii w leczeniu okołooperacyjnym istotnie poprawia odsetek całkowitych odpowiedzi i wydłuża czas wolny od nawrotu. Neoadjuwantowa immunoterapia w połączeniu z chemioterapią może w najbliższych latach zrewolucjonizować sposób leczenia chorych na raka żołądka - podkreślił prof. Wyrwicz. W przypadku raka dróg

skanie odpowiedniej jakości materiału do badań.

- W raku dróg żółciowych mamy często wymazy szczoteczkowe, a nie pełny materiał histopatologiczny - co ogranicza możliwości diagnostyczne. Do tego dochodzi ograniczona dostępność technologii, np. testów wykrywających fuzje genów FGFR, które nie są rutynowo wykonywane w każdej pracowni - podkreślono. Potrzebne systemowe wsparcie

Dr Leszek Kraj zauważył, że mimo postępów w organizacji badań molekularnych, nadal brakuje standardów i odpowiednich narzędzi:

- Pojawiły się zapisy umożliwiające finansowanie badań, ale technicznie nadal stanowi to problem - bo jeśli nie mamy rozpoznania histopatologicznego, nie zrobimy dobrej jakości badań. Do tego dochodzi kwestia kompetencji - nie każda pracownia potrafi wykonać ba-

danie w kierunku fuzji FGFR, która może kwalifikować chorego do leczenia. Mamy pistolet, ale brakuje nam naboi. Lek. Maciej Kawecki zauważył, że dostępność terapii systemowych w raku żołądka i wątroby poprawia się, ale nie nadąża za postępem nauki: - Coraz więcej leków - od immunoterapii po przeciwciała monoklonalne - uzyskuje rejestrację w Europie i USA. Ale zanim trafią do pacjentów w Polsce, mija zbyt dużo czasu. Potrzebujemy szybszego wdrażania nowych opcji leczenia i szerszego wykorzystania profilowania molekularnego. Eksperci zgodnie zaznaczyli, że bez systemowego wsparcia - rozwoju jednostek referencyjnych, standaryzacji diagnostyki i szybkiego dostępu do leczenia - nie uda się poprawić wyników leczenia nowotworów przewodu pokarmowego.

- Nie chodzi o to, żeby mieć kilka superośrodków - chodzi o to, żeby wszystkie leczące szpitale reprezentowały przynajmniej średni, wysoki poziom. A to wymaga danych, audytów, standaryzacji - zaznaczył dr hab. Marek Zawadzki, odnosząc się do potrzeby monitorowania wyników leczenia i rozwoju colorectal cancer units.

Te wyspecjalizowane ośrodki, jak podkreślali eksperci, powinny stać się fundamentem kompleksowej opieki nad pacjentami z rakiem jelita grubego - oferując nie tylko dostęp do wszystkich metod leczenia, ale też płynność w podejmowaniu decyzji, krótsze ścieżki diagnostyczne i większą precyzję w dopasowaniu terapii. To samo dotyczy raka żołądka, wątroby czy dróg żółciowychgdzie mimo postępu medycyny, dostęp do nowoczesnych terapii i diagnostyki molekularnej jest nadal ograniczony. Jak podkreślił lek. Maciej Kawecki: - Onkologia kliniczna to ciągłe gonienie króliczka - ale musimy mieć szansę gonić go w tym samym tempie, co reszta Europy. Eksperci nie mają złudzeńbez zmian w organizacji badań przesiewowych i opieki onkologicznej nie uda się przełożyć potencjału współczesnej medycyny na realną poprawę wyników leczenia.

Źródło informacji: Polskie Towarzystwo Onkologiczne

Bezjahzgh na Trzciamajce w obiektywie Grzegorza

Buśko

KONCERT Za nami już jedenasta edycja Trzciamajka Festiwal. Gwiazdą tegorocznego festiwalu był legendarny Dezerter, który zagrał w sobotę na finał festiwalu. Do historii tej edycji przejdzie z pewnością również piątkowy koncert Bezjahzgh od którego wszystko się zaczęło. Na tegorocznym Trzciamajka Festiwal wystąpili również: Roots Soldiers, The Skints, Slipultera, Demo, Alicetea, Jamal oraz Jah No Sleep.

Koncert chopinowski w pałacowym parku w Krajence

Jedno z najważniejszych muzycznych wydarzeń tego lata w Wielkopolsce. W ramach Festiwalu CHOPIN en VACANCES '2025-we dworach i krajobrazach Polski 31 sierpnia w parku przed Pałacem Sułkowskich w Krajence odbędzie się plenerowy koncert chopinowski w wykonaniu znakomitych pianistów – Martyny Walusiak-Cybulskiej i Piotra Orlowa.

Festiwal Chopin en Vacanes'2025 jest organizowany od 2017 roku dla przypomnienia inspirujących letnich wakacji młodego Fryderyka Chopina spędzanych dwukrotnie na Ziemi Dobrzyńskiej, gdzie gościł i koncertował we dworach miejscowej szlachty i arystokracji, poprzedzany sławą genialnego młodzieńczego wirtuoza fortepianu. Uroki życia wiejskiego, zwyczaje i muzyka ludowa, piękno polskiego krajobrazu i będąca w pełnym, letnim rozkwicie przyroda oraz wspaniałe kulturalne tradycje polskiego szlacheckiego dworu i ziemiańskiego kulturalnego salonu, ukształtowały trwale wrażliwość i indywidualność artystyczną młodego Fryderyka.

Początkowo festiwal odbywał się we dworach i krajobrazach Ziemi Dobrzyńskiej, potem również Mazowsza i Ziemi Łęczyckiej, a obecnie na terenie nie tylko całej Polski ale i za granicą. W tym roku festiwalowa publiczność wysłucha łącznie 34 koncertów złożonych z 74 recitali fortepianowych w 25 różnych miejscach w Polsce.

Program recitalu Piotra Orlowa:

1.Ludwig van Beethoven - Sonata f-moll op. 57

"Appassionata": I Allegro assai

II Andante con moto III Allegro ma non troppo – Presto

2.Fryderyk Chopin:

- Polonez-fantazja As-dur op. 61 - Fantazja f-moll op. 49.

Wystąpi przed publicznością "en vacances" aż 74 różnych wybitnych młodych pianistów, w tym 67 z Polski i 7 z zagranicy, a przygotowuje ich do występów na najwyższym poziomie aż 50 profesorów fortepianu. Osią artystyczną festiwalu jest zawsze muzyka Fryderyka Chopina, ale grane są również utwory kompozytorów poprzedzających, jak i jemu współczesnych oraz następujących po Chopinie.

Sierpniowy koncert w Krajence odbędzie się w parku przed Pałacem Sułkowskich, w którym mieści się obecnie siedziba Urzędu Miasta i Gminy Krajenka.

Program recitalu Martyny Walusiak-Cybulskiej:

1. Ludwig van Beethoven - Sonata nr 27 e-moll op. 90:

I Mit Lebhaftigkeit und durchaus mit Empfindung und Ausdruck

II Nicht zu geschwind und sehr singbar vorgetragen

2. Fryderyk Chopin - 3 Mazurki op. 50

3. Franciszek Liszt - Ballada nr 2 h-moll

4. Fryderyk Chopin - Barkarola Fis-dur op. 60

T. Love zagra w klubie Yogi

KONCERT 26 września w klubie Yogi w Pile odbędzie się wyjątkowy koncert legendarnej formacji T.Love. Bilety są już w sprzedaży. T.love to pierwsza gwiazda muzycznych urodzin Yogiego, który potrwają przez cały rok.

T.Love to nie tylko ikona polskiego rocka, to także zespół, który od lat inspiruje i porusza serca kolejnych pokoleń słuchaczy. Założony w 1982 roku w Częstochowie, zespół przez lata ewoluował, eksperymentując z różnymi gatunkami muzycznymi, począwszy od surowego punk rocka po radosne rytmy reggae. Ich uniwersalne brzmienie oraz teksty pełne emocji i spostrzeżeń społecznych sprawiły, że stali się jednym z najważniejszych głosów w polskiej muzyce. Obecny skład T.Love to Muniek Staszczyk na wokalu, Jan Benedek, Jacek „Perkoz” Perkowski oraz Paweł Nazimek na gitarach, oraz Sidney Polak na perkusji. To zgrana ekipa muzyków, którzy ra -

zem tworzą niezapomniane koncertowe show, niosąc publiczności energię i pozytywne wibracje. Rok temu zagrali na 30. Pol'and'Rock Festival. W Pile swój największy koncert zagrali w 1999 roku na stadionie przy Żeromskiego w ramach Inwazji Mocy. Ostatni raz można było ich usłyszeć w 2015 roku w Rockopolis. Teraz wracają do Piły. 26 września zagrają w klubie Yogi otwierając muzyczne urodziny Yogiego, które potrwają cały rok. Tylko jesienią w Pile będzie można usłyszeć m.in. Dżem i Slums Attack.

Bilety na T.Love: II pula – 140 zł, w dniu koncertu –150 zł. Bilety do kupienia na stage24.pl. RED

Poliż Folk po raz trzeci. Gwiazdą festiwalu - Żywiołak

Wstęp na całość wydarzenia jest bezpłatny. TR Fot. Mat. prasowe

Fot. Mat. prasowe
Fot. ISTock
W niedzielę, 31sierpnia w pałacowym parku w Krajence odbędzie się koncert chopinowski

Na srebrnym ekranie

PAN WILK I SPÓŁKA 2

ZNIKNIĘCIA

Pan Wilk i spółka powracają i tym razem mają towarzystwo! Zreformowana ekipa pod wodzą Pana Wilka bardzo stara się być grzeczna, ale zamiast tego zostaje wplątana w niebezpieczną, międzynarodową akcję organizowaną przez nową grupę przestępców, a właściwie przestępczyń. Pan Wilk i spółka zostają zmuszeni do ostatniego napadu w swojej karierze, który może poważnie nadszarpnąć ich nowy, dobry wizerunek.

KINO HELIOS, KINO ŚWIATOWID, KINO NOTEĆ

Kiedy wszystkie dzieci z tej samej klasy, poza jednym, tajemniczo przepadają bez wieści tej samej nocy o dokładnie tej samej godzinie, mieszkańcy miasteczka sta -

Po udanej operacji w USA Zuzia (Liliana Zajbert) wraz ze swoimi rodzicami (Mateusz Damięcki i Monika Pikuła) wraca do Polski. Na czas jej nieobecności Lampo, który wciąż uwielbia jeździć pociągami, zostaje oddany pod opiekę dyrektora stacji kolejowej (Adam Woronowicz). Pewnego dnia owczarek nie wraca jednak ze swoich wojaży. Spanikowany dyrektor postanawia przygarnąć ze schroniska psa tej samej

rają się dowiedzieć, kto lub co stoi za ich zniknięciem.

Fabuła łączy losy różnych postaci dotkniętych tymi niewyjaśnionymi wydarzeniami. Reżyser, Zach

rasy co Lampo, aby na jaw nie wyszło zniknięcie podopiecznego. Kiedy wraca Zuzia od razu orientuje się, że obecny na stacji zwierzak to nie jej ukochany pies, a w dodatku to suczka i ma na imię Luna. Wspólnie ze swoim przyjacielem Antkiem i nową kudłatą kompanką udają się w pełną przygód podróż, aby rozwiązać zagadkę zniknięcia Lampo. W ślad za nimi rusza oczywiście spanikowany dyrektor. KINO HELIOS,

Piątkowy wieczór w Polsce jeszcze nigdy nie był tak krwawy. Gdy ktoś na imprezę zamiast chipsów przynosi maskę i kuszę, beztroska noc zmienia się w walkę o przetrwanie. Technologia zawodzi – morderca przejmuje kontrolę nad systemem bezpieczeństwa. Drzwi się zamykają, okna blokują, a dom zmienia się w więzienie. Choć fabuła „13 dni do wakacji” jest fikcyjna, jej źródła są niepokojąco realne. Fabuła i atmosfera filmu zrodziły się z autentycznych dramatów, których echo można znaleźć w doniesieniach medialnych z ostatnich lat. KINO HELIOS

Cuma, emerytowany mistrz złodziejskiego fachu, wiedzie spokojne życie w Hiszpanii. Niespodziewanie dostaje propozycję kolejnego skoku. Odmawia – aż dowiaduje się, że Chudy, dawny partner Grubego, dziś rywal – planuje największy napad w Krakowie i to bez niego. Dla Cumy to nie tylko wyzwanie. To sprawa osobista. Razem z dawnymi przyjaciółmi i na nowo skompletowaną ekipą Cuma wchodzi do gry na własnych zasadach. Plan? Prosty: ukraść to, co planują inni, i zrobić to lepiej. Szybko jednak wszystko zaczyna wymykać się spod kontroli.

PIĘKNO

Cregger, eksploruje lęki związane z utratą bliskich i siłami, które mogą kryć się w codziennym życiu.

KINO HELIOS, KINO ŚWIATOWID

Porywająca uczta wizualna przywołująca twórczość Felliniego. Jep Gamberdella (Toni Servillo) właśnie skończył 65 lat. Ten przystojny, czarujący mężczyzna w pełni korzysta z uroków życia. Chodzi na eleganckie kolacje i przyjęcia, gdzie - jako

znany dziennikarz i nałogowy uwodziciel - jest zawsze mile widziany. W młodości napisał powieść, która przyniosła mu sławę i odtąd stale obraca się wśród włoskiej socjety kulturalnej. Na tarasie jego rzymskiego apartamentu z widokiem

na Koloseum wydaje przyjęcia, na których „ludzka machina” - jak brzmiał tytuł jego powieści - rozbierana jest do naga. W dniu swoich urodzin Jep dokonuje bolesnego rozliczenia z dotychczasowym życiem. KINO NOTEĆ

Zakręcony piątek 2”, kontynuacja kultowego filmu z 2003 roku z udziałem Jamie Lee Curtis i Lindsay Lohan. Akcja toczy się kilka lat po tym, jak Tess (Curtis) i Anna (Lohan) przeżyły kryzys tożsamości. Anna ma teraz własną córkę oraz przyszłą pasierbicę. Zmagając się z licznymi wyzwaniami związanymi z połączeniem dwóch rodzin, Tess i Anna odkrywają, że nawet nieprawdopodobna historia potrafi się powtórzyć.

KINO ŚWIATOWID

Rezolutna Ida wraz z klasą chce zorganizować kampanię na rzecz ochrony lasu. Przygotowania trwają w najlepsze, ale nie obywa się bez problemów. Jej koleżanka, Helene, chce wykorzystać okazję, żeby zdobyć uznanie jako influencerka. Kiedy jednak dowiaduje się, że jej ulubiona projektantka mody planuje pokaz w pobliskim muzeum, traci zainteresowanie. Silas i Jo kłócą się zaś o to, kto powinien spędzać

więcej czasu z Idą, która obojgu wpadła w oko. Na dodatek w grupie pojawiają się nowe magiczne zwierzęta. Wyzwań jest sporo, ale w trosce o naturę jakoś trzeba im zaradzić.

KINO MDK

Tylko jeden człowiek ma szczególny zestaw umiejętności... aby dowodzić policyjną jednostką specjalną!

Porucznik Frank Drebin Jr.

(Liam Neeson) podąża śladami ojca w komedii „Naga Broń”. Do obsady dołączają: Pamela Anderson, Paul Walter Hauser, CCH Pounder,

Kochający syn, lojalny przyjaciel, błyskotliwy kompan na wieczorne wyjście, najfajniejszy tata – Matthias sprawdzi się w każdej roli. Nic dziwnego, że ów przystojny, obyty, szarmancki

pracownik jest podporą firmy wynajmującej na godziny dobrych synów, fajnych tatusiów, najlepszych przyjaciół. Paw zwyczajny, czyli nadzwyczajny debiut Austriaka Bernharda Wengera, to film, który zapewni doborowe towarzystwo, humor z najwyższej półki, błyskotliwy społeczny komentarz i dawkę – taką w sam raz – refleksji o zagubionej tożsamości. KINO NOTEĆ

BIRD

12-letnia Bailey (Adams) mieszka z wytatuowanym od stóp do głów ojcem, Bugiem (Keoghan), i starszym bratem Hunterem w małym mieście na wschodzie Anglii. Mimo ciepłych uczuć i dobrych chęci niedojrzały Bug więcej czasu poświęca nowej partnerce i szukaniu pomysłów na zarabianie pieniędzy, niż swojej wrażliwej córce. Pozostawiona sama sobie, niezrozumiana przez otoczenie nastolatka zaprzyjaźnia się z nieznajomym, tytułowym Birdem (Rogowski). Ich letnia włóczęga w poszukiwaniu śladów przeszłości pozwoli Bailey rozwinąć skrzydła i uwierzyć w siebie.

„Bird”, którym zachwyciła się publiczność ubiegłorocznego festiwalu w Cannes, to czuły portret dojrzewania w nieprzyjaznym świecie. Bohaterom filmu poszukującym bliskości, bezpieczeństwa i miłości, kibicuje muzyka, za którą odpowiada kultowy brytyjski producent Burial.

KINO KORAL, WDK, 4 WRZEŚNIA, GODZ. 18.00

Kevin Durand, Cody Rhodes, Liza Koshy, Eddie Yu i Danny Huston. KINO HELIOS, KINO MDK

Bob Odenkirk powraca jako Hutch Mansell, mąż, ojciec i pracoholik. Hutch zabiera rodzinę na wycieczkę do miejsca, w którym razem z bratem spędzali wakacje jako dzieci. Przybywają do turystycznego miasteczka spragnieni zabawy. Drobne nieporozumienie z miejscowymi łobuzami spowoduje, że Hutch znajdzie się w centrum zainteresowania Lendiny, szalonej i żądnej krwi szefowej gangu. KINO HELIOS

W Czarnkowie rozdano medale Korony

BIEGI Wolf Race czyli pokonać siebie. Trzy lokalizacje, trzy wymagające trasy i jeden wyjątkowy medal. W sobotę, 23 sierpnia, w Czarnkowie po raz

w historii wręczono medale Korony Powiatu Czarnkowsko-Trzcianecki ego w biegach przeszkodowych.

Po wcześniejszych etapach w Krzyżu Wielkopolskim i Lubaszu, zawodnicy stanęli do ostatniego starcia, walcząc nie tylko z czasem, ale i z ponad 40 przeszkodami na trasie OCR oraz wymagającym biegiem trailowym.

- Z radością obserwuję, jak biegi trailowe i OCR z roku na rok przyciągają coraz więcej uczestników i integrują naszą społeczność wokół sportu. Od siedmiu lat wspieram biegi organizowane przez stowarzyszenie Wolf Team, z którym miałem zaszczyt współpracować już od samego początku, również jako sędzia. Z dumą wspieram ten projekt – trzy biegi jeden cel

– Korona Powiatu Czarnkowsko-Trzcianeckiego – mówi Tadeusz Tetersus, wicestarosta czarnkowsko-trzcianecki. Pierwszy taki w powiecie cykl biegów przeszkodowych został zorganizowany przy współpracy ze Stowarzyszeniem Wolf Team Trzcianka, prowadzonym przez Marcina Ćwiczenia, zapalonego biegacza, trenera, utytułowanego zawodnika na arenie międzynarodowej oraz reprezentanta Polski na Mistrzostwach Świata Spartan Race. - Pierwszy etap Korony Powiatu Czarnkowsko-Trzcianeckiego był w Krzyżu Wielkopolskim, następnie był w Lubaszu i teraz w Czarnkowie. Osoba, która ukończyła wszystkie trzy etapy otrzyma wyjątkowy, jedyny medal, czyli „Koronę” –mówi Marcin Ćwirzeń, współorganizator wydarzenia.

Biegi OCR (Obstacle Course Racing) to dynamiczna dyscyplina sportowa, która łączy klasyczny bieg terenowy z pokonywaniem różnorodnych przeszkód. Uczestnicy mierzą się z zadaniami wymagającymi siły, zwinności, wytrzymałości i sprytu – od wspinania się po linach, przez czołganie pod siatkami, aż po przenoszenie ciężarów czy pokonywanie ścian. To sport dla każdego, kto lubi wyzwania i nie boi się ubrudzić – bo tu liczy się nie tylko czas, ale przede wszystkim charakter.

Wykazali się nim również uczestnicy każdego z etapów Korony Powiatu Czarnkowsko-Trzcianeckiego. Na każdy jej etap i na sam finał złożyły się bieg trail, czyli bieg bez przeszkód – 7 kilometrów, ponad 600 metrów przewyższeń oraz bieg z przeszkodami w kategorii elite oraz open, w którym biegacze mieli do pokonania 10 kilometrów oraz ponad 42 naturalnych i technicznych przeszkód. Techniczne, czyli te, które muszą pokonywać na rękach – wspinać się po linie, czołgać, biec z workiem pod górę na skocznię.

- Zawodnicy podczas biegu muszą się wykazać wszechstronnością, mocnym chwytem, ale tak samo szybkością, żeby jak najszybciej dotrzeć

na metę – mówi Marcin Ćwirzeń.

W Czarnkowie jako pierwszy w biegu trail przekroczył ją Jakub Filipiak. Na pokonanie 7 kilometrów w trudnym terenie potrzebował zaledwie 26 minut.

- Trasa fajna. To był bardzo wymagający teren. Dużo zbiegów i dużo podbiegów, ale takie trasy lubię – przyznał Jakub Filipiak, który jest mistrzem powiatu pilskiego w biegach długodystansowych. Ma też sukcesy na arenie krajowej.

Wśród kobiet najlepsza okazała się Agnieszka Frymus, której udało się pokonać trasę z wynikiem 35 minut.

- Biegłam we wszystkich trzech biegach, gdyż chciałam zdobyć „Koronę” i udało się! Jestem z tego bardzo zadowolona. Teraz planuję troszkę odpocząć i za dwa tygodnie startuję w półmaratonie w Pile. Także jeszcze trochę treningów przede mną – nie ukrywała zwyciężczyni.

Drugą z konkurencji były biegi OCR, czyli biegi przeszkodowe.

- To idealne rozwiązanie dla początkujących, jak i zaawansowanych biegaczy, a także miłośników różnych aktywności fizycznych, którzy szukają urozmaicenia swoich treningów lub potrzebują alternatywy. W ten rodzaj biegów trzeba włożyć trochę

więcej energii i przygotowań, żeby wzmocnić barki i mięśnie core. Dlatego zawodnicy przygotowują się do startu z dłuższym wyprzedzeniem. Jest też kategoria „for fun” dla tych, którzy chcą zobaczyć jak to wygląda i mogę powiedzieć, że na pewno oni przejdą później w zawodowców, bo z tego sportu się nie odchodzi – przekonuje Marcin Ćwirzeń. Bieg w Czarnkowie był bardzo wymagający, gdyż przewyższenia wynosiły aż 600 metrów. Trasa prowadziła przez malownicze, ale trudne technicznie tereny – strome podbiegi, wąskie leśne ścieżki i nierówne, strome zbiegi sprawiały, że każdy kilometr

wymagał pełnego skupienia i ogromnego wysiłku. Zawodnicy musieli nie tylko walczyć z własnymi słabościami, ale też dostosować tempo do zmiennych warunków terenowych i pogodowych, gdyż deszcz sprawił, że przeszkody stały się jeszcze trudniejsze do pokonania.

Zwycięzcą wśród mężczyzn okazał się Paweł Jaciów, natomiast wśród kobiet Katarzyna Bernacka.

- Najbardziej imponowały mi przeszkody techniczne. Było ich całkiem sporo. Były takie z trudniejszymi konfiguracjami niż na poprzednich edycjach i to także mi się podobało. Trasa była urozma-

icona – było dużo podbiegów pod górę, ale też tyle samo stromych zbiegów w dół. Pokonywanie przeszkód daje mi niesamowitą frajdę. Emocji dodaje również rywalizacja, która podczas biegów OCR jest niemała, a dodatkową satysfakcję daje mi fakt, że osiągam całkiem niezłe wyniki –mówi zwycięzca biegu OCR, Paweł Jaciów. - To, że bieg finałowy Korony Powiatu Czarnkowsko – Trzcianeckiego odbywa się właśnie w Czarnkowie bardzo wiele dla mnie znaczy. Współpraca z Marcinem Ćwirzeniem od samego początku układała się wyśmienicie, co pokazują dzisiejsze zawody. Tresa przy-

pierwszy

Powiatu Czarnkowsko-Trzcianeckiego

gotowana na najwyższym poziomie, a my tylko zaoferowaliśmy przepiękne tereny do biegania, na których rzeczywiście można się sprawdzić. Zawody traktujemy przede wszystkim jako promocję miasta. Mamy wspaniałe tereny do uprawiania różnych dyscyplin sportowych - zachęca burmistrz Czarnkowa Jacek Klimaszewski. Biegi OCR to nie tylko sportowa rywalizacja, ale także doskonała okazja do zaszczepienia w dzieciach pasji do aktywności fizycznej i zdrowego stylu życia. Podczas biegów dla dzieci i dla młodzieży organizatorzy zadbali zarówno o bezpieczeństwo, jak i o dobrą zabawę na trasie.

Dobra zabawa była zresztą znakiem rozpoznawczym każdego etapu Korony. Te w Krzyżu i w Lubaszu kończyły się na scenie mocnym, rockowym uderzeniem. W Czarnkowie uczestnicy i goście bawili się na Summer Fest przy dźwiękach DJ-ów i lokalnych artystów. Ten dzień był nie tylko sportowym podsumowaniem sezonu, ale też świętem aktywności, wspólnoty i pasji. - Trzy wydarzenia w trzech różnych lokalizacjach i ponad tysiąc osób na trasie dzieci i dorosłych. Krzyż Wielkopolski, Lubasz i finał Korony w Czarnkowie, który okazał się bardzo wymagający, ale taki miał być. Aż 132 osoby odebrały medal Korony Powiatu Czarnkowsko – Trzcianeckiego

i te „Korony” płyną w Polskę i świat, więc wizerunek naszego powiatu będzie bardzo znany. I taki był nasz cel: promocja powiatu i miejsc, w których odbywały się biegi. Była to również promocja aktywnego trybu życia i integracji społecznej. Oczywiście w przyszłym roku planujemy drugą, kolejną odsłonę Korony – deklaruje Marcin Ćwirzeń. Co wyróżniało ten cykl? Różnorodność lokalizacji – każda gmina wnosiła swój charakter, krajobraz i klimat, co czyniło każdy etap unikalnym. Otwartość dla wszystkich – w zawodach brali udział zarówno doświadczeni biegacze, jak i amatorzy, dzieci i seniorzy.

Liczyła się odwaga i chęć przekraczania własnych granic. Organizacja na najwyższym poziomie – dzięki współpracy powiatu z lokalnymi władzami i Stowarzyszeniem Wolf Team Trzcianka, wydarzenia były dopięte na ostatni guzik. Integracja przez sport i kulturę – każdy etap kończył się wieczornym wydarzeniem muzycznym, które przyciągało mieszkańców i gości, tworząc przestrzeń do wspólnego świętowania. Korona Powiatu Czarnkowsko - Trzcianeckiego stała się marką, która inspiruje, motywuje i jednoczy. Do zobaczenia na starcie w 2026 roku! Klaudia Wieczorek Starostwo Powiatowe w Czarnkowie

Wyniki - Finał: TRAIL kobiety

1. Agnieszka Frymus

2. Monika Czempińska

3. Barbara Żmuda

TRIAL Mężczyźni

1. Jakub Filipiak

2. Patryk Soczka

3. Szymon Funk

OCR Elite Kobiety

1. Katarzyna Biernacka

OCR Elite Mężczyźni

1. Paweł Jaciów

2. Paweł Siekierski

3. Krystian Mendygrał

OCR Elite Masters Mężczyzn

1. Daniel Wiśniewski

2. Radosław Ropela

3. Grzegorz Bernacki

OCR Open Kobiety

1. Iza Krefta

2. Ewelina Szymczak

3. Anna Ćwirko

OCR Open Mężczyźni

1. Mariusz Łukawski

2. Sławomir Jaworski

3. Ryszard Pilawski

OCR Masters Open Mężczyźni

1. Mariusz Matusiak

2. Maciej Kuś

3. Tomasz Grudziński

OCR Masters Open Kobiety

1. Agata Grzyśnik

2. Borkowska Alicja

3. Klejda-Giś Anna Team OCR ELITA

1. Wataha 2. Wolf Team 3. OCR Noteć Czarnków

OCR OPEN

Wolf Team 2. OCR Noteć Czarnków

Błękitni Stargard 3-1 Lipno Stęszew

Flota Świnoujście 3-1 Wikęd Luzino

Lech II Poznań 2-1 Kluczevia Stargard

Noteć Czarnków 0-2 Pogoń II Szczecin

Pogoń Nowe Skalmierzyce 0-0 Tłuchowia Tłuchowo Polonia Środa Wielkopolska 1-0 Elana Toruń

Wda Świecie 0-3 Unia Swarzędz

Wybrzeże Rewalskie Rewal - Cartusia Kartuzy (odwołany z powodu złego stanu boiska)

Zawisza Bydgoszcz 2-0 Victoria Września

III LIGA

Drużyna mecze punkty bramki

1.  Zawisza Bydgoszcz 4 12 13-4

2.  Polonia Środa Wlkp. 4 10 8-4

3.  Cartusia Kartuzy 3 9 8-3

4.

5.

7.

Tłuchowia Tłuchowo 4 1 1-7

Tarnovia Tarnówka 5-2 Iskra Bądecz

Piast Skic 3-1 Unia Ujście

Błękitni Kuźnica Czarnkowska 4-5 KS Leżenica

Iskra Czernice 5-2 Błyskawica Bronisławki

Błyskawica Nieżychowo 2-0 Zryw Sypniewo Włókniarz Okonek 3-1 KP II Piła Stella Białośliwie 3-1 Jedność Zakrzewo

KLASA A PROTON 2025/2026

Górnik Konin 0-5 Kotwica Kórnik

Korona Piaski 2-2 Obra Kościan

Ostrovia 1909 Ostrów Wlkp. 5-2 Zefka Kobyla Góra

Polonia 1912 Leszno 1-5 Warta Śrem

Huragan Pobiedziska 7-4 Warta Międzychód

LKS Gołuchów 3-2 Piast Kobylnica

Polonia Chodzież 1-1 Mieszko Gniezno

Nielba Wągrowiec 2-2 Kania Gostyń

Polonia Golina 1-2 Wiara Lecha Poznań

IV LIGA

Drużyna mecze punkty bramki

1.  Kotwica Kórnik 5 15 22-1

2.  Polonia

Piast Kobylnica 5 9 11-8 7.  Obra Kościan 5 7 10-8 8.  Huragan Pobiedziska 5 7 13-13 9.  LKS Gołuchów 5 7 8-12 10.  Korona Piaski

Nielba Wągrowiec

4 4-11 14.  Warta Międzychód 4 4 11-13 15.  Kania Gostyń 4 3 9-10 16.  Wiara Lecha Poznań 5 3 3-11 17.  Zefka Kobyla Góra 5 2 6-19

18.  Polonia 1912 Leszno 4 1 3-10

Kłos II Budzyń 1-4 Iskra Wyszyny Noteć II Czarnków 5-1 Matrot Kąsinowo Fortuna Wieleń 2-1 Nałęcz Ostroróg Radwan Lubasz 0-5 Drawa Krzyż Wielkopolski Wenus Jędrzejewo 0-0 Orzeł Słopanowo Golnica Ryczywół 6-2 Warta Obrzycko Orzeł Gulcz 2-6 KS Rogoźno

KLASA A PROTON 2025/2026

Tarnovia Tarnowo Podgórne 3-1 Sparta Złotów Poznańska 13 Poznań 0-2 Wełna Skoki

Kłos Gałowo 4-0 Sokół Szamocin

Lubuszanin Trzcianka 1-0 Zamek Gołańcz

Iskra Szydłowo 3-3 Kłos Budzyń

Sparta Oborniki 0-2 Sparta Szamotuły

Nasza Dyskobolia Grodzisk Wlkp. 1-0 KP Piła Korona Stróżewo 1-3 Płomień Przyprostynia

Drużyna mecze punkty bramki

1.  Nasza Dyskobolia Grodzisk Wlkp. 3 9 9-1

2.  Płomień Przyprostynia 3 9 10-5

3.  Wełna Skoki 3 9 6-1

4.  Sparta Szamotuły 3 7 7-2

5.  Tarnovia Tarnowo Podgórne 3 6 9-3

6.  Kłos Gałowo 3 4 4-1

7.  Korona Stróżewo 3 4 3-3

8.  Lubuszanin Trzcianka 3 4 3-5

9.  Iskra Szydłowo 3 3 5-5

10.  Zamek Gołańcz 3 3 2-4

11.  Sparta Oborniki

3 4-8 12.  Kłos Budzyń 3 2 7-8 13.  Poznańska 13 Poznań 3 1 1-5 14.  Sokół Szamocin 3 1 1-10

Noteć Rosko N4-1 LKS Lipa Płomień Połajewo 4-0 Leśnik Margonin Nielba II Wągrowiec 2-4 Unia Wapno GLKS Wysoka 0-1 Iskra Krajenka Polonia Jastrowie 7-2 Noteć Miasteczko Kraj. Orzeł Osiek n. Notecią 1-2 Sokół Kościerzyn Łobzonka Wyrzysk 4-5 Pogoń Łobżenica Noteć Dziembowo 3-4 Sokół Mieścisko

Lubasz 2 0 0-8 14.  Nałęcz Ostroróg 2 0 1-11

15.  Kania Gostyń 4 3 9-10

16.  Wiara Lecha Poznań 5 3 3-11

17.  Zefka Kobyla Góra 5 2 6-19

18.  Polonia 1912 Leszno 4 1 3-10

Huragan Jastrowie 6-7 Iskra II Krajenka Krajna Sławianowo 4-3 Krajan Podróżna GTS Lipka 0-3 Orzeł Stawnica

Korona Dębno 1-3 LZS Górzna Legion Krępsko 5-3 Piast Zalesie Naprzód Stara Wiśniewka 8-0 Tarnovia II Tarnówka

Piast Głubczyn 1-2 Sparta II Złotów

Leśni Zawada 2-8 Iskra II Szydłowo Huragan Gościejewo 2-0 KP III Piła Leśnik II Margonin 4-1 Orzeł II Osiek n. Notecią Huragan Młynkowo 6-1 ZKS Zelgniewo Sokół Gębice 0-5 Orzeł II Pęckowo Noteć II Dziembowo 2-2 Orkan Śmiłowo Zjednoczeni Kaczory – pauza

Drużyna mecze punkty bramki

1.  Orzeł II Pęckowo 2 6 10-0

2.  Leśnik II Margonin 2 6 10-3

3.  Huragan Gościejewo 2 6 5-1 4.  Zjednoczeni Kaczory 1 3 1-0

5.  Huragan Młynkowo 2 3 6-6

6.  KP III Piła 2 3 3-4

Olympique Poznań 2-1 Olimpic Śrem KKP Powiat Pilski Piła 8-0 Lotnik-1997 Poznań Wełna Skoki 2-1 Jarota Jarocin Polonia III Środa Wielkopolska 8-2 LZS II Stare Oborzyska Grom Wolsztyn - pauza GAP Czacz/Śmigiel - Medyk III Konin (mecz odbędzie się 24 września)

REDAKCJA ul. Wawelska 118, 64-920 Piła

Dyrektor ds. reklamy: Katarzyna Nowicka tel. +48 690 889 966, e-mail: k.zajac@glosonline.pl

Redaktor naczelny: Agnieszka Świderska tel. +48 502 499 731, e-mail: a.swiderska@glosonline.pl

Kontakt: redakcja@glosonline.pl REKLAMA I MARKETING

Katarzyna Nowicka tel. +48 690 889 966, e-mail: k.zajac@glosonline.pl www.glosonline.pl

WYDAWCA

Agencja Promocyjno - Wydawnicza MEDIA sp. z o.o. ul. Wawelska 118, 64-920 Piła Kontakt: tel. +48 690 889 966

www.glosonline.pl NIP: 764-27-06-478

odpowiada

nie zwraca tekstów niezamówionych

ich

i

V LIGA
KLASA OKREGOWA
DRUK Polska Press Sp. z o.o. Oddział Poligrafia ul. Domaniewska 45 02-672 Warszawa Drukarnia w Bydgoszczy ul. Grunwaldzka 229 85-438 Bydgoszcz. Redakcja nie
za treść zamieszczonych ogłoszeń. Redakcja
oraz zastrzega sobie prawo
redagowania
skracania. Rozpowszechnianie materiałów redakcyjnych bez zgody wydawcy jest zabronione.

Polonia i Nielba na remis

Blisko 50 bramek zobaczyli miniony weekend kibice czwartoligow ych stadionach. Bramek nie zabrakło również spotkaniach Nielby Polonii.

Zespół trenera Daniela Ledziona jako jedyny w minionej serii gier nie pozwolił rywalom strzelić bramki. W sobotni wieczór Kotwica pokonała na wyjeździe Górnika Konin aż 5:0. Tym samym zespół z powiatu poznańskiego przewodzi ligowej tabeli z kompletem punktów i imponującym bilansem bramkowym 22:1. Za plecami Kotwicy pozostają dwie drużyny, które również nie zeszły jeszcze z boiska pokonane, lecz w miniony weekend podzieliły się punktami. Chodzi o Polonię Chodzież i Mieszka Gniezno, które w sobotę zmierzyły się w bezpośrednim pojedynku. Mecz w Szamocinie zakończył się remisem 1:1. Przed przerwą prowadzenie gospodarzom dał Barkowski, a w drugiej połowie do wyrównania doprowadził Zimmer. Na czwartą lokatę dzięki okazałej wygranej awansowała Warta Śrem. Zespół ten udał się na wyjazd do Leszna i wrócił do domu z cennym skalpem, gdyż pokonał Polonię aż 5:1. Za drużyną z Leszna bardzo

trudny start sezonu – w czterech meczach wywalczyła zaledwie punkt, przez co zamyka ligową stawkę.

Porażki do swoich kont dopisali ligowi sąsiedzi, którzy przed kolejką byli na miejscach czwartym i piątym. W Golinie pierwszą wygraną w obecnym sezonie wywalczyła Wiara Lecha, która pokonała Polonię 2:1. Natomiast bez punktów z Gołuchowa wyjechał Piast Kobylnica. Drużyna trenera Tomasza Bekasa już po pierwszej połowie przegrywała 1:3, a w drugiej była w stanie dołożyć do swojej zdobyczy tylko jedno trafienie.

Remisami zakończyły się mecze w Piaskach oraz Wągrowcu. W strefie leszczyńskiej doszło do małych derbów, gdyż na mecz z Koroną przyjechała Obra. Emocji nie brakowało, a sędzia spotkania pokazał kilkanaście żółtych kartek! W najważniejszej ze statystyk po 90. minutach był remis 2:2. Obrzanka swoje trafienia zapisała do protokołu bardzo szybko, bo w 2. i 8. minucie, natomiast kibice gospo-

darzy na ostatniego gola musieli czekać do trzeciej minuty doliczonego czasu. Taki sam wynik padł w starciu Nielby z Kanią. Tam goście prowadzili już 2:0 po bramkach swojego najlepszego strzelca, Błażeja Danielczaka, jednak szybka odpowiedź Leśniewskiego i Ortyla spowodowała, że drużyny podzielą się punktami.

Wysoką wygraną swoich ulubieńców zobaczyli kibice „Za Parowozownią”. Ostrovia podejmowała beniaminka z Kobylej Góry i odprawiła go w drogę powrotną z bagażem pięciu bramek. Zefka nie była co prawda bezbronna i odpowiedziała dwoma trafieniami, jednak nie pozwoliło to na wywalcze-

nie choćby jednego oczka. Jednak prawdziwą strzelaninę urządzili sobie piłkarze w Pobiedziskach. W niedzielę na stadionie przy Kiszkowskiej padło aż 11 bramek! Jako pierwsi prowadzenie objęli gospodarze, ale goście jeszcze doprowadzili do wyrównania. Kluczowe dla losów meczu było pierwszych piętnaście

PIŁKARSKI WEEKEND • KTO, GDZIE, Z KIM?

III LIGA

Błękitni Stargard - Pogoń II Szczecin

Flota Świnoujście - Lipno Stęszew

Noteć Czarnków - Wikęd Luzino

Polonia Środa Wielkopolska - Lech II Poznań

Tłuchowia Tłuchowo - Unia Swarzędz Wda Świecie - Cartusia Kartuzy

Wybrzeże Rewalskie Rewal - Elana Toruń

Zawisza Bydgoszcz - Kluczevia Stargard Victoria Września - Pogoń Nowe Skalmierzyce IV LIGA

31 sierpnia, 15:00

30 sierpnia, 17:00

31 sierpnia, 16:30

31 sierpnia, 17:00

30 sierpnia, 15:00

31 sierpnia, 17:00

31 sierpnia, 12:00

30 sierpnia, 17:00

30 sierpnia, 16:00

KLASA OKRĘGOWA

LKS Lipa - Pogoń Łobżenica 31 sierpnia, 14:00

Sokół Kościerzyn Wielki - Sokół Mieścisko 30 sierpnia, 16:00

Noteć Miasteczko Kraj. - Noteć Dziembowo 30 sierpnia, 17:00

Iskra Krajenka - Łobzonka Wyrzysk 30 sierpnia, 13:00

Unia Wapno - Orzeł Osiek n, Notecią 30 sierpnia, 16:00

Leśnik Margonin - Polonia Jastrowie 30 sierpnia, 15:00

Noteć Rosko - GLKS Wysoka 30 sierpnia, 13:00 Nielba II Wągrowiec - Płomień Połajewo 31 sierpnia, 13:00

B KLASA GR. I

Sparta II Złotów - Huragan Jastrowie 31 sierpnia, 11:00

Tarnovia II Tarnówka - Piast Głubczyn 30 sierpnia, 11:00

Naprzód Stara Wiśniewka - Piast Zalesie 31 sierpnia, 13:00

LZS Górzna - Legion Krępsko 30 sierpnia, 14:00

Orzeł Stawnica - Korona Dębno 31 sierpnia, 14:00

Krajan Podróżna - GTS Lipka 31 sierpnia, 14:00

Iskra II Krajenka - Krajna Sławianowo 31 sierpnia, 11:00

Kotwica Kórnik - Polonia Golina 31 sierpnia, 13:00

Kania Gostyń - Wiara Lecha Poznań 30 sierpnia, 17:00

Mieszko Gniezno - Nielba Wągrowiec 30 sierpnia, 14:00

Piast Kobylnica - Polonia Chodzież 30 sierpnia, 14:00

Warta Międzychód - LKS Gołuchów 30 sierpnia, 16:00

Warta Śrem - Huragan Pobiedziska 30 sierpnia, 17:30

Zefka Kobyla Góra - Polonia 1912 Leszno 30 sierpnia, 17:00

Obra Kościan - Ostrovia 1909 Ostrów Wlkp. 30 sierpnia, 14:00

Górnik Konin - Korona Piaski 30 sierpnia, 17:00

A KLASA GR. I

Jedność Zakrzewo - Tarnovia Tarnówka 30 sierpnia, 15:00

KP II Piła - Stella Białośliwie 31 sierpnia, 12:00

Zryw Sypniewo - Włókniarz Okonek 30 sierpnia, 16:00

Błyskawica Bronisławki - Błyskawica Nieżychowo 31 sierpnia, 13:00

KS Leżenica - Iskra Czernice 31 sierpnia, 13:00

Unia Ujście - Błękitni Kuźnica Czarnkowska 31 sierpnia, 15:00

Iskra Bądecz - Piast Skic 31 sierpnia, 16:00

B KLASA GR. II

Orzeł II Pęckowo - Noteć II Dziembowo 31 sierpnia, 12:00

ZKS Zelgniewo - Sokół Gębice 31 sierpnia, 17:00

Orzeł II Osiek n. Notecią - Huragan Młynkowo 31 sierpnia, 16:00

KP III Piła - Leśnik II Margonin 31 sierpnia, 15:00

Iskra II Szydłowo - Huragan Gościejewo 30 sierpnia, 14:00

Zjednoczeni Kaczory - Leśni Zawada 30 sierpnia, 15:00

Orkan Śmiłowo - pauza

Sparta Złotów - KP Piła

minut po wznowieniu gry – trzy bramki dla Huraganu spowodowały, że przed Wartą stanęło spore wyzwanie w postaci odrobienia takich strat. Goście nie zrazili się i poszli na wymianę ciosów, która ostatecznie zakończyła się wynikiem 7:4 dla gospodarzy. Rafał Wandzioch, WZPN, Polonia

30 sierpnia, 15:00

Sparta Szamotuły - Nasza Dyskobolia Grodzisk 31 sierpnia, 15:00

Kłos Budzyń - Sparta Oborniki 30 sierpnia, 17:00

Zamek Gołańcz - Iskra Szydłowo 30 sierpnia, 15:00

Korona Stróżewo - Lubuszanin Trzcianka 30 sierpnia, 16:00

Sokół Szamocin - Płomień Przyprostynia 30 sierpnia, 15:00

Wełna Skoki - Kłos Gałowo 30 sierpnia, 17:00

Tarnovia Tarnowo - Poznańska 13 Poznań 30 sierpnia, 15:00

A KLASA GR. II

Warta Obrzycko - Kłos II Budzyń 30 sierpnia, 17:00

Orzeł Gulcz - Golnica Ryczywół 30 sierpnia, 16:00

Orzeł Słopanowo - KS Rogoźno 30 sierpnia, 15:00

Drawa Krzyż Wielkopolski- Wenus Jędrzejewo 31 sierpnia, 14:00

Nałęcz Ostroróg - Radwan Lubasz 30 sierpnia, 16:00

Matrot Kąsinowo - Fortuna Wieleń 30 sierpnia, 16:00

Iskra Wyszyny - Noteć II Czarnków 30 sierpnia, 14:00

KOBIETY - IV LIGA

LZS II Stare Oborzyska - GAP Czacz/Śmigiel 30 sierpnia, 12:00

Jarota Jarocin - Polonia III Środa Wlkp. 31 sierpnia, 15:45

Lotnik-1997 Poznań - Wełna Skoki 31 sierpnia, 16:30

Olimpic Śrem - KKP Powiat Pilski Piła 31 sierpnia, 16:30

Grom Wolsztyn - Olympique Poznań 30 sierpnia, 17:00

Medyk III Konin - pauza

V LIGA
PIŁKA NOŻNA
Fot. Ag Nieszka Ag Polonia zremisowała u siebie z zespołem Mieszka Gniezno

Marcin PORZUCEK

Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP

@MarcinPorzucek

biuro@marcin.porzucek.pl

Przed nami 34. Międzynarodowy Półmaraton Piła

BIEGI W niedzielę, 7 września, już po raz 34. w historii wystartuje Międzynarodowy Półmaraton Piła. Pilski bieg to jedna z najstarszych i najszybszych w kraju imprez biegowych na tym dystansie. Ta trasa jest stworzona do bicia rekordów. Zapisy trwają do 5 września.

Najszybszym biegaczom pokonanie 21 kilometrów i 975 metrów zajmuje niewiele ponad godzinę. Rekordy tej trasy należą do biegaczy z Kenii, którzy od 2000 roku aż 16 razy stawali w Pile na najwyższym podium. I to właśnie biegacz z Kenii, Daniel Muteti, ustanowił w 2014 roku rekord trasy – 1:02:11.

Wśród kobiet rekord trasy należy do Kenijki Stelah Barsosio, która jako jedyna kobieta złamała barierę 1 go-

dziny i 12 minut. Jej wynik to 1:11:09. Jakie wyniki trasy padną w tym roku? Zgłoszenia przyjmowane są do 5 września. Rejestracja zgłoszeń odbywa się wyłącznie za pośrednictwem portalu internetowego DataSport lub za pośrednictwem formularza zgłoszeniowego, który dostępny jest na stronie internetowej Półmaratonu. Jeszcze do końca sierpnia koszt wpisowego to 145 zł. We wrześniu trzeba będzie już zapłacić 165 zł. Uczestnicy

ubiegłorocznego półmaratonu mogą liczyć na zniżkę w wysokości 20 zł.

Pakiet Startowy obejmuje: Pomiar Czasu, Numer startowy, Punkt regeneracyjny na trasie biegu, okolicznościowy medal, wodę, izotonik, ręcznik, batony, piwo bezalkoholowe. Podczas rejestracji jest możliwość dokupienia okolicznościowej koszulki w kwocie 70 zł. Biuro zawodów będzie

czynne w sobotę, 6 września od godz.15.00 do 20.00 oraz

w niedzielę, 7 września od godziny 7.00 do 10:00 w hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 1 ul. Staromiejska 11. Bieg zostanie rozegrany ulicami miasta Piły. Trasa posiada atest AIMS, IAAF, PZLA. Punkty odżywcze na trasie będą znajdować się na 5 km, 10 km, 15 km i 19 km (owoce, izotonic, woda).

Klasyfikacja będzie prowadzona w następujących kategoriach wiekowych: do 29 lat (2007 – 1996), do 39 lat (1995 – 1986), do 49 lat (1985 –

1976), do 59 lat (1975 – 1966), do 69 lat (1965 – 1956), do 75 lat (1955 – 1950) i powyżej 76 lat (1949 i starsi).

Za zajęcie miejsca od 1 do 6 w klasyfikacji generalnej kobiet i mężczyzn czekają nagrody pieniężne w wysokości: 1 miejsce -1400 zł, 2 miejsce – 1200 zł, 3 miejsce- 1000 zł, 4 miejsce- 800 zł, 5 miejsce- 6 00 zł, 6 miejsce - 400 zł. Dodatkowe nagrody pieniężne przewidziano za zajęcie miejsc od 1 - 3 w każdej kategorii wiekowej - 300 zł, 2 miejsce 200 zł, 3 miejsce 100 zł

W ramach biegu zostaną również rozegrane Otwarte Mistrzostwa Żołnierzy i służb mundurowych w Półmaratonie, Puchar Komendanta Policji, Otwarte Mistrzostwa Studentów i Nauczycieli Akademickich Uczelni Mistrzostwa Powiatu Pilskiego w Półmaratonie.

Organizatorami 34. Międzynarodowego Maratonu Piła są Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Pile oraz Stowarzyszenie Wolf Team. TR

Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Issuu converts static files into: digital portfolios, online yearbooks, online catalogs, digital photo albums and more. Sign up and create your flipbook.