Page 1

ISSN 1425-8307 / wiosna 2014 (170) / rok XIX / www.semestr.pl

www.praca.semestr.pl

Targi pracy Kariera w‌ Konkursy


www.semestr.pl

3


PIERWSZA PRAWDZIWA GRA NOWEJ GENERACJI ©2014 Ubisoft Entertainment. All Rights Reserved. Watch Dogs, Ubisoft and the Ubisoft logo are trademarks of Ubisoft Entertainment in the U.S. and/or other countries. ”2”, “PlayStation” and “PS3” are trademarks or registered trademarks of Sony Computer Entertainment Inc. “Ó is a trademark of the same company. Trademarks are property of their respective owners. Nintendo, Wii and WiiU are trademarks of Nintendo.

PS3™/PS4™ Ekskluzywna edycja zawiera 60 minut dodatkowej rozgrywki

27 MAJA 2014

www.semestr.pl

Gra dostępna również na

4


26 8 22

56 SPIS TREŚCI 8. Etat czy własna firma? / 10. Nowe zawody / 12. Kariera jak w banku / 20. Optymizm wśród inżynierów / 22. IT, czyli jak nie zostać kosmitą? / 26. Praca w medycynie / 28. Targi Pracy / 36. Humanistyka 2.0 / 40. Potęga analizy danych /54. Konkursy

W

Niemczech bezrobocie spada, u nas konsumpcja rośnie, budowlanka podnosi się po budowie autostrad na Euro do budowy zupełnie nowych dróg, BPO-sy powstają jak grzyby po deszczu, gdzie nie spojrzeć, tam grafen, i choć niektóre branże mają przejściowe kłopoty, to wiosna nastraja do optymizmu. Nie od dziś przecież wiadomo, że sam optymizm i pozytywne podejście potrafią napędzić gospodarkę lepiej niż twarde dane ekonomiczne. Karuzela się kręci. Wspomniałem o branżach – w tym wydaniu Semestru sporo miejsca poświęcamy możliwościom, jakie daje kariera w kilku z nich. Ważnych między innymi dlatego, że firmy w nich działające w tym roku www.semestr.pl

albo zatrudniają, albo proponują programy praktyk czy staży, których odbycie da Wam ogromną szansę na udany start do kariery. Zapraszamy Was też na spotkania z przedstawicielami firm na wiosennych targach pracy w całej Polsce. Chcesz wiedzieć, kiedy taka impreza odbędzie się w Twoim mieście? Jesteś w dobrym miejscu. W dziale Edukacja mamy dla Was m.in. ciekawy tekst publicystyczny o kierunkach zamawianych. Poza tym konkursy. A na koniec jak zawsze – zawsze zabawny felieton. Piotr Sepski Koordynator projektu 5


/newsy/

Zapraszamy na warsztaty!

IAESTE CaseWeek to warsztaty w formie case study, prowadzone przez przedsiębiorców i  przedstawicieli dużych firm, a  więc specjalistów w  swojej branży. Studenci mają okazję porozmawiać na temat realiów pracy w  zawodzie, sprawdzić swoje siły w  starciu z rzeczywistym problemem – być może nawet takim, z jakim obecnie borykają się pracownicy firmy. Jest to unikalna możliwość zdobycia nowych umiejętności i zaistnienia w  świadomości pracodawcy jeszcze w  czasie studiów. Jeśli zrobisz dobre wrażenie, masz szansę na praktykę lub staż. Nie możesz tego przegapić! Potrzebujesz dodatkowej zachęty? Zerknij na listę firm na naszej stronie internetowej! Ich przedstawiciele przyjadą na uczelnie, by uczyć właśnie Ciebie! Kiedy? 1–15 kwietnia 2014 r. Gdzie? Na 9 uczelniach w całej Polsce! W dniach 3–21 marca zarejestruj się na warsztat poprzez formularz na www.caseweek.iaeste.pl. Żeby być na bieżąco, zajrzyj na nasz fanpage: facebook.com/IAESTE.Case.Week. Marta Jagusztyn

Dni Aktywności Studenckiej we Wrocławiu Fundacja MANUS i Samorząd Studencki Politechniki Wrocławskiej zapraszają na XIX edycję Dni Aktywności Studenckiej, która odbędzie się 13 marca 2014 r. w  godz. 9.30–15.30 w  Zintegrowanym Centrum Studenckim C-13 przy Wybrzeżu Wyspiańskiego 23-25, czyli popularnym Serowcu. Dni Aktywności Studenckiej (DAS) jest to cykliczna impreza mająca na celu promocję aktywności studenckiej. Na stanowiskach spotkać można kilkadziesiąt organizacji, kół naukowych i agend kultury, działających w różnych płaszczyznach życia studenckiego, dzięki czemu każdy student znajdzie coś dla siebie. Dla prezentujących się czas trwania wystawy to możliwość przedstawienia swoich dokonań i  osiągnięć. Wystawa DAS-u jest doskonałą okazją do bezpośredniej wymiany informacji i  uwag pomiędzy organizacjami, a  także przyjaznego współzawodnictwa, współpracy i  nawiązywania kontaktów. Można się spodziewać nie tylko dyskusji i  pokazów, ale również konkursów z  nagrodami. Na pewno nie zabraknie niespodzianek. Więcej informacji na stronie www.das.masnus.pl. Agnieszka Rzeźnik 6

VIII Ogólnopolska Konferencja Społeczności Centrum Europejskiego UW „Polskie Rocznice. 25 lat przemian – 15 lat w NATO – 10 lat w Unii”

Zapraszamy na konferencję „Polskie Rocznice. 25 lat przemian – 15 lat w NATO – 10 lat w Unii”, która odbędzie się 4 kwietnia 2014 r. w  gmachu BUW przy ul. Dobrej 56/66 w sali 316. W  tym roku tematem KonferencjiCE będzie pogłębiona refleksja nad przełomowymi momentami najnowszej historii Polski, którymi są bez wątpienia wydarzenia roku 1989, przystąpienie do NATO i akcesja

Warszawskie Dni Informatyki

W dniach 25–26 marca 2014 r. w  Gmachu Wydziału Matematyki i  Nauk Informacyjnych Politechniki Warszawskiej (ul. Koszykowa 75) odbędzie się piąta edycja Warszawskich Dni Informatyki (WDI), które są największą w  Polsce studencką bezpłatną konferencją poświęconą branżom związanym z  informatyką i nowymi technologiami. Organizatorami wydarzenia są koła naukowe i  samorządy studenckie ośrodków akademickich: PW, UW, WAT, SGGW, SGH, UKSW, PJWSTK, WWSI, WIT wspierane przez FUT, PSRP oraz Fundację Academic Partners. W WDI może wziąć udział każdy, kto wypełni formularz rejestracyjny znajdujący się na stronie www.warszawskiedniinformatyki.pl. Każdy zarejestrowany uczestnik otrzymuje pakiet powitalny z  koszulką oraz ma szanse na liczne nagrody, biorąc udział w konkursach – więcej informacji na stronie i www.facebook. com/WarszawskieDniInformatyki. Przyjdź, skorzystaj z prelekcji oraz warsztatów prowadzonych przez praktyków! Partnerami wydarzenia są Asseco Poland, Accenture oraz Sygnity. Aleksandra Jaskulak

Język binarny jest dla Ciebie bardziej zrozumiały niż język ciała? Jeśli tak, to Konkurs Inżynierski EBEC Poland jest wyzwaniem właśnie dla Ciebie!

Zmagania mają zasięg międzynarodowy, w Polsce biorą w nich udział studenci sześciu wiodących uczelni technicznych, w tym Akademii Górniczo-Hutniczej oraz Politechnik: Gdańskiej, Łódzkiej, Śląskiej, Warszawskiej i Wrocławskiej. Zbierz drużynę i stań do walki! Rywalizacja przebiega etapowo. Pierwszym wyzwaniem jest Test Eliminacyjny, który odbędzie się 10 kwietnia. Sprawdzi on wiedzę techniczną, umiejętność logicznego myślenia i kreatywność młodych

do UE. Zastanowimy się, jak w wyniku doniosłych wydarzeń ostatniego 25-lecia zmienił się nasz kraj i otaczająca nas rzeczywistość. Swój udział w wydarzeniu potwierdzili m.in. Jan Krzysztof Bielecki, Paweł Kowal, Adam Daniel Rotfeld, Jadwiga Staniszkis oraz Paweł Świeboda. Patroni: Komisja Europejska, przedstawicielstwo w Polsce, Pan Adam Struzik, Marszałek Województwa mazowieckiego, oraz prof. dr hab. Dariusz Milczarek, dyrektor Centrum Europejskiego UW. Organizatorzy: Centrum Debaty Publicznej, ZSS CE UW, KN „Europa Nova”, Stowarzyszenie „Centrum Europa !CE” oraz ZSS UW. Program konferencji i rejestracja na stronie www.konferencjace.org. Martyna Szostek

XX Wrocławskie Targi Książki Naukowej Od 19 do 21 marca 2014 r. zapraszamy na dwudzieste jubileuszowe spotkanie z ambitną, wartościową, potrzebną i fascynującą książką. Jak co roku Targi będą gościć najznakomitszych wydawców z  całej Polski, przede wszystkim oficyny uczelniane, co wynika ze specyfiki Targów. Oprócz książek naukowych zwiedzający będą mieli okazję zapoznać się z bogatym wyborem albumów, słowników, poradników oraz wydawnictw multimedialnych. Wydarzenie będzie także wspaniałą okazją do spotkań z autorami i dyskusji. W tym roku swoją obecnością zaszczycą Targi ks. Adam Boniecki oraz prof. Jan Miodek, który przedstawi wykład pt. „Język – elastyczna stabilność”. Dla odwiedzających przewidziano również niespodzianki – pod hasłem „Książka na każdą kieszeń”. Targi odbędą się w Centrum Kongresowym Politechniki Wrocławskiej (budynek D-20, ul. Janiszewskiego 8, Wrocław). Organizatorem jest Politechnika Wrocławska – Oficyna Wydawnicza. (red. PS) euroinżynierów. Czternaście najlepszych drużyn z każdego miasta zakwalifikuje się do Finału Lokalnego w  jednej z  dwóch wybranych wcześniej kategorii: Team Design to kategoria praktyczna, która polega na skonstruowaniu urządzenia o określonej funkcjonalności, spełniającego zadane kryteria, natomiast teoretyczna kategoria Case Study polega na rozwiązaniu rzeczywistego problemu natury technicznej. Finaliści z każdego miasta zmierzą się 22–23 maja na Politechnice Śląskiej podczas Finału Ogólnopolskiego. Zawalczą o atrakcyjne nagrody i przepustkę do wielkiego finału w Rydze. Jeden konkurs, sześć uczelni, cztery osoby w drużynie. Aplikuj do 8 kwietnia! Więcej informacji na www.ebec.pl oraz na www. facebook.com/EBECPoland. Oktawian Jagiełło www.semestr.pl


/newsy/

Liga Konsultantów Liga to wydarzenie organizowane po raz drugi przez Koło Naukowe Konsultingu działające przy Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie. łównym celem projektu jest promowanie sfery konsultingu, idei samorozwoju i  zdrowej rywalizacji. Partnerem strategicznym jest firma KPMG. Tegoroczna edycja swoim zasięgiem obejmie całą Polskę. Do uczestnictwa w  Lidze Konsultantów II zapraszamy studentów 3–5 roku studiów. Do finału rozgrywek dopuszczonych zostanie 20  zawodników z  najlepszym wynikiem uzyskanym w  aplikacji online dostępnej w  dniach 10–21 marca na stronie internetowej www.lk.uek.krakow.pl. To oni zmagać się będą 10 i  11 kwietnia w  czterech konkurencjach. Pierwszego dnia odbędą się testy (logiczno-analityczny i  z  wiedzy z  zakresu konsultingu, ekonomii, zarządzania) oraz wypowiedź pisemna i  konwersacja z  lektorem języka angielskiego. 11  kwietnia zostaną natomiast rozegrane konkurencja sprawdzająca poziom rozwoju umiejętności miękkich oraz biznesowe case-study przygotowane przez firmę KPMG. Nie wahaj się i stań w szranki z konsultantami z całej Polski! Joanna Stadnik

G

Zapraszamy na Mistrzostwa w Analizie Danych

R E K L A M A

J

uż po raz czwarty będziecie mieli okazję uczestniczyć w niezwykłym wydarzeniu organizowanym przez Koło Naukowe Statystyki Matematycznej „Gauss” działające przy Politechnice Wrocławskiej. Mowa oczywiście o  NOMAD (Niezależnych Ogólnopolskich Mistrzostwach w Analizie Danych), zawodach statystycznych opartych na formule ACM ICPC, które ruszają już 24 maja etapem internetowym. W każdym etapie czeka na Was pięć oryginalnych zadań, do rozwiązania których potrzebna będzie umiarkowana znajomość języków programowania, jak C/C++, R, SAS, Octave, Pascal, Mono Basic lub Python. W tym roku motywem przewodnim konkursu jest Kasyno. Miłośnicy matematyki, którzy przejdą do etapu finałowego, odbywającego się w laboratoriach Politechniki Wrocławskiej, mają szansę otrzymać bardzo atrakcyjne nagrody, m.in. szkolenia czy przydatne książki. NOMAD to miła atmosfera, niebanalne zadania i  wysiłek, który u nas zostaje doceniony i nagrodzony. Zachęcamy wszystkich studentów do spróbowania swoich sił w  rywalizacji z  kolegami. Strona mistrzostw: www.nomad.im.pwr.wroc.pl. Marcin Koralewski

tu zaczyna się

kariera

Czekamy na Ciebie! Prześlij swoje CV: rekrutacja_struktury@aviva.pl Prosimy o dodanie następującej klauzuli: „Oświadczam, że wyrażam zgodę, aby spółka Aviva Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 44 oraz podmioty powiązane z wymienioną Spółką w rozumieniu przepisów o rachunkowości przetwarzały moje dane osobowe, podane w  złożonych przeze mnie dokumentach, w  zbiorach danych osobowych kandydatów do pracy. Jednocześnie oświadczam, że zostałem poinformowany o przysługującym mi prawie do wglądu i poprawiania moich danych osobowych, jak również, że podanie tych danych było dobrowolne”.

© Andres Rodriguez / Fotolia

R E K L A M A

Rozpocznij karierę w ogólnopolskich mediach! Poszukujemy aspirujących autorów tekstów, którzy chcą pisać o karierze, studiowaniu, kulturze, podróżach i stylu życia. Jeśli w liceum Twoje trójki z wypracowań wynikały z konfliktu na linii nauczyciel-uczeń, a nie z braku znajomości podstawowych zasad ortografii, to pierwszy etap kwalifikacji jest już za Tobą! Jeśli uzyskiwałeś oceny od czwórek wzwyż, to tym lepiej dla nas. Najważniejsza jest treść! Z formą możemy Ci pomóc. Być może czekamy właśnie na Ciebie. Napisz do nas na adres wspolpraca@semestr.pl. Do maila dołącz przykładowy tekst własnego autorstwa. SEMESTR może być także miejscem odbycia Twoich praktyk.

www.semestr.pl

7


/d o p r a c y ! /

Co lepsze –

etat działalność?

Wiele osób marzy o własnym biznesie. Warto wiedzieć, z czym wiąże się realizacja takiego pragnienia.

Godziny pracy Pracując na etacie, mamy po wyjściu z pracy „święty spokój” i  możemy się skupić na naszych prywatnych sprawach. Kosztem jest to, że jesteśmy zobowiązani dostosować się do godzin pracy określonych przez pracodawcę. Często także termin urlopu uzależniony jest w jakimś stopniu od pracodawcy. Prowadząc własną działalność, mamy elastyczny czas pracy, ale za to życie zawodowe miesza się z prywatnym i czasem trudno jest oddzielić te sfery. Ten „elastyczny czas pracy” często też oznacza, że trzeba go dostosować do potrzeb zleceniodawców czy klientów, więc tylko teoretycznie pracujemy w takich godzinach, jakie nam odpowiadają. Urlop co prawda możemy wziąć, kiedy i na jak długo chcemy, tyle że jest to urlop „bezpłatny” – nie pracując, nie zarabiamy.

Zakres obowiązków Praca na etacie to zwykle mniej lub bardziej dokładnie określony zakres obowiązków. Z reguły wiemy, czego się od nas oczekuje, i  zasadniczo nie ma powodu, by zaprzątać sobie głowę czymś więcej (chyba że marzymy o awansie i chcemy się wykazać). Pracując na własny rachunek, musimy znać się (przynajmniej z  grubsza) na wszystkim, co wiąże się z naszą działalnością – od pozyskiwania klientów poprzez ich kompleksową obsługę, aż po wszystkie kwestie formalno-prawne i rozliczeniowe. Oczywiście możemy korzystać z  usług specjalistów, ale to po pierwsze kosztuje, a  po drugie specjalista nie zdejmie z  nas odpowiedzialności za podejmowane decyzje, więc trzeba wiedzieć, jakie wiążą się z nimi skutki. 8

Po trzecie, wcale nie jest łatwo znaleźć dobrego księgowego, prawnika czy handlowca.

Bezpieczeństwo finansowe Praca na etacie to z reguły comiesięczne, regularne dochody – mogą się w pewnym stopniu różnić w  zależności od premii, zwolnień itp. Nie da się w ten sposób zarobić majątku (chyba że mamy rzeczywiście wyjątkowo dobrze płatną posadę, np. prezesa banku), ale też nie trzeba się specjalnie martwić o  bieżące płatności, jeśli tylko pilnujemy, by zobowiązania nie przekraczały pensji. To poczucie bezpieczeństwa bywa jednak zwodnicze – w razie utraty pracy (co zdarza się coraz częściej z powodów niezależnych od pracownika) źródło dochodu nagle wysycha, a zobowiązania zostają. Pracując na własny rachunek, mamy nieograniczone możliwości zarabiania, z którymi jednak wiąże się ryzyko, że równie wiele (albo nawet więcej) możemy stracić. Bez względu na to, czy nasza działalność przynosi dochody, trzeba płacić składki ZUS, czynsze za wynajmowane lokale, rachunki za telefony, ponosić koszty związane z utrzymaniem samochodu, a jeśli zatrudniamy pracowników – wypłacać im pensje. Do tego często dochodzą spłaty kredytów, raty leasingowe itp. Musimy wywiązać się z całej puli zobowiązań, w przypadku których nikogo nie interesuje, czy coś zarobiliśmy. Nasza płynność finansowa może się zachwiać nie tylko wskutek własnych błędów (np. niedoszacowania kosztów), ale także z  powodów, na które mamy niewielki wpływ, np. niewypłacalności kontrahenta albo przeciągającej się zwłoki w zapłacie należności.

Reasumując – można dużo zarobić, ale i ryzyko finansowe jest całkiem spore. To tylko niektóre z blasków i cieni obu sposobów zarabiania na życie.

Dla kogo własna działalność? Jeśli jesteś osobą przedsiębiorczą, masz pomysły, które lubisz sam realizować, nie boisz się pracy po kilkanaście godzin na dobę i jesteś gotów podjąć ryzyko – własny biznes może być dobrym pomysłem na życie. Jeśli natomiast potrzebujesz poczucia stabilności, bezpieczeństwa, wolisz, żeby ktoś inny podejmował trudne decyzje – praca na własny rachunek będzie dla Ciebie raczej źródłem frustracji niż satysfakcji. Będąc właścicielem nawet jednoosobowej firmy, musisz zawsze myśleć i działać z wyprzedzeniem. Nie można spocząć na laurach, gdy jest dobrze, brak aktywności może dużo kosztować. Tak już jest w biznesie, że jeśli chce się utrzymać lub zwiększyć poziom dochodów, trzeba wciąż szukać nowych klientów i/lub nowych pomysłów na rozwój. Jeśli myślisz poważnie o założeniu własnej firmy, a jeszcze nie jesteś na to gotów, poszukaj pracy na etacie, traktując ją jako etap, który pomoże Ci przygotować się do uruchomienia własnego biznesu. Innymi słowy, wybieraj takie zajęcia, które nauczą Cię tego, co będzie Ci później potrzebne, pozwolą zdobyć niezbędną wiedzę fachową i doświadczenie lub pomogą szybciej zgromadzić niezbędny kapitał. I nie daj się wciągnąć w pułapkę „bezpiecznego” i wygodnego życia z pensji – pamiętaj o własnych celach, do których dążysz. Jadwiga Borkiet Współzałożycielka i Prezydent Stowarzyszenia Akademia Mądrego Życia (www.amz.org.pl). www.semestr.pl

© olly / Fotolia

czy własna


A R T Y K U Ł

S P O N S O R O W A N Y

Czego pragną pracodawcy, czyli doświadczenie w cenie Przeglądając ogłoszenia w  portalach rekrutacyjnych, łatwo dostrzec, że głównym wymogiem stawianym kandydatom na najbardziej atrakcyjne miejsca pracy jest doświadczenie. Dlatego jednym z najważniejszych kroków na drodze do zawodowego sukcesu jest wybór odpowiednich i  interesujących praktyk studenckich, które oprócz wpisu w  indeksie wyposażą studenta w  to, czego pragną pracodawcy. Co to znaczy „odpowiednie” i  „interesujące”? O  tym opowiedzieli nam Martyna Matyjaśkiewcz, Radek Osiński i Damian Wilke, którzy odbyli praktyki w Orange Polska. Postaw na różnorodność Dobra oferta praktyk nie zamyka się w jednym obszarze, ale dotyczy różnych aspektów funkcjonowania firmy. Wielu studentów oczekuje, że pracodawca będzie ich wspierać nie tylko w rozwijaniu potencjału zawodowego, lecz także w  kształceniu umiejętności interpersonalnych. Brzmi jak science-fiction? Przykład naszych rozmówców wskazuje, że jest to jak najbardziej realne. Damian, który studiuje telekomunikację na Politechnice Gdańskiej, praktyki w Orange Polska uważa za solidne podstawy do budowania dalszej kariery. „Moje praktyki podzielone były na cztery części. Pierwsza polegała na towarzyszeniu i pomocy grupie technicznej w usuwaniu awarii, przeprowadzaniu konserwacji oraz uruchomień nowych łączy. Druga skupiała się na pracy z danymi i ich obróbce. W trzeciej części zajmowałem się obszarem szczecińskim, gdzie monitorowałem i  koordynowałem pracę 20 pracowników technicznych. Ostatnią część prowadził mój bezpośredni opiekun. Przedstawił mi rolę zdolności menadżerskich w wielkiej firmie, zaprezentował sposoby radzenia sobie ze słabościami i brakiem motywacji”. Także Radek docenia różnorodność zadań, które wykonywał podczas swoich praktyk w Dziale Aplikacji Własnych, który zajmuje się tworzeniem aplikacji wewnętrznych na potrzeby obszaru sprzedaży. „Moje obowiązki skupiały się wokół trzech narzędzi. Najpierw był to system raportowania sprzedaży – klasyczny przykład systemu BPM. Potem zajmowałem się zagadnieniami związanymi z bazami danych. Na końcu zaś platformą SharePoint służącą do zarządzania spójnością informacji i dokumentów w komunikacji wewnętrznej”. Odkryj swoją ciekawość To, czy praktyki będą rzeczywiście dobrym początkiem kariery, zależy w znacznym stopniu od samego studenta, jego aktywności, chęci uczenia się nowych rzeczy i umiejętności radzenia sobie w nowym otoczeniu. Im więcej pytań zadamy i im lepiej damy się poznać, tym łatwiej będzie nam potem zdecydować o dalszej ścieżce własnego rozwoju zawodowego. Dla Martyny Matyjaśkiewicz ważne było to, że mogła liczyć na wskazówki i wsparcie bardziej doświadczonych kolegów. „Poznałam wiele ciekawych osób i zawsze mogłam liczyć na pomoc mojej szefowej oraz innych pracowników. Warto aplikować do dużej firmy, ponieważ można w niej zdobyć doświadczenie i obyć się z kulturą korporacyjną” – mówi praktykantka Krakowskiego Centrum Rekrutacji i  Rozwoju. Podobne obserwacje ma Damian: „Nie spotkałem się z odrzuceniem z powodu moich niskich umiejętności. Wręcz przeciwnie! Każdy nie tylko dzielił się wiedzą, ale też spostrzeżeniami na temat etapu życia, w którym się znajduję, i możliwości, jakie posiadam” – opowiada. „Dzięki praktykom, oprócz zgromadzenia cennego doświadczenia, rozwinąłem w sobie skrupulatność, pewność siebie oraz umiejętność właściwego gospodarowania czasem” – dodaje. Kto planuje, ten zyskuje Chcąc świadomie pokierować rozwojem swojej kariery, nie warto odkładać poszukiwania praktyk na ostatnią chwilę. Dobrym sposobem na poznanie pracodawcy może być też uczestnictwo w programie ambasadorskim na uczelni. Dzięki udziałowi w programie „Twoja Perspektywa” Radek miał możliwość wskazania zadań, które chciałby realizować podczas praktyki. Dziś – pół roku po podjęciu decyzji o udziale w programie Orange Polska – jest już Starszym Specjalistą ds. Narzędzi Informatycznych. Teraz ma dla studentów jedną radę: „Nie bójcie się pytać lub mówić, co wam pasuje, a co chcecie zmienić. Nie myślcie, że wasze zdanie się nie liczy. Jeżeli macie argumenty, przekonacie swojego przełożonego. Angażujcie się w jak największą liczbę różnorodnych zadań. Szukajcie nowych rozwiązań zarówno dla siebie, jak i dla firmy. Dajcie z siebie 100%. Gwarantuję wam, że się opłaci”. Katarzyna Zabłocka, Doradca Rozwoju Zawodowego w Orange Polska

Miasteczko Orange w Warszawie


/d o p r a c y ! /

Nowe zawody – nowe możliwości Kiedy słyszymy nazwy zawodów takie jak murarz, malarz czy krawiec, zazwyczaj nie mamy problemu z wymienieniem czynności wykonywanych przez ich przedstawicieli. Jednak nie tak łatwo jest nam określić, czym zajmuje się tanatokosmetyk, coolhunter lub groomer.

W dobie zmian

Część znanych od dawna profesji powoli umiera. Kto w dobie rachunków elektronicznych pamięta jeszcze kontystę, który dziarsko zapisywał przychody i  rozchody w  kajecie i  produkował wyciągi z konta? Na polskim rynku pracy wciąż pojawiają się natomiast nowe, obco brzmiące nazwy zawodów. Postęp technologiczny oraz wciąż zmieniające się potrzeby konsumentów sprawiają, że obok znanych zawodów kształtuje się też wiele nieznanych dotąd form zarobkowania.

Co w trendach piszczy?

Coolhunter to łowca trendów. Przedstawiciel tego zawodu nie powinien narzekać na mało rozrywkowy tryb życia. Miejscem pracy osoby o tej profesji są zazwyczaj kluby, puby czy kawiarnie. Do zadań coolhunterów należy obserwowanie zachowań młodych ludzi (między 12. a 30. rokiem życia). W kręgu zainteresowań przedstawicieli tego zawodu leżą muzyka, moda (szczególnie uliczna), filmy oraz styl życia. O swoich spostrzeżeniach coolhunterzy informują specjalistów do spraw marketingu, którzy dzięki temu mogą kreować nowe marki. Ze względu na specyficzne środowisko pracy zawód ten przeznaczony jest głównie dla ludzi młodych, którzy potrafią łatwo nawiązywać kontakty, podążają za trendami oraz nie mają problemów z  „wnikaniem” do grup. Dla każdego coolhuntera bardzo ważny jest odpowiedni styl oraz zadbany wygląd. Łowca trendów powinien również mieć wiele zainteresowań, aby móc odnaleźć się w  rozmowach prowadzonych na różne tematy.

Pomoc w shoppingu Na zakupach najlepiej mieć przy sobie pełny portfel, wierną przyjaciółkę lub przyjaciela oraz… osobistego stylistę, znanego również jako personal shopper. Jego pomoc przy wyborze odpowiedniej garderoby, dobranej do sylwetki i osobowości zainteresowanego, jak również porady w kwestii mody mogą okazać się niezastąpione. Motto, które przyświeca przedstawicielom tego zawodu, brzmi: „Nie ma ludzi nieatrakcyjnych – są tylko źle ubrani”. Jakie kryteria powinien spełniać kandydat? Nieodzowne są umiejętności artystyczne (szczególnie potwierdzone dyplomem uczelni plastycznej), kreatywność oraz znajomość aktualnych trendów. Szkoła w sieci Siedzenie godzinami w  szkolnej ławie, w  otoczeniu stosów książek i zeszytów, powoli odchodzi do lamusa. Wraz z rozwojem technologii pojawiają się nowe metody nauczania, które umożliwiają prowadzenie zajęć bez wychodzenia z  domu. Teletutor (znany również jako teleedukator) zajmuje się udzielaniem lekcji online, a  wcześniej ich przygotowaniem. Wielu zainteresowanych nauką na odległość rozczaruje zapewne fakt, że teletutorzy również przygotowują sprawdziany i testy diagnostyczne. Taka forma nauczania nakierowana jest w dużym stopniu na samokształcenie ucznia czy studenta, wymaga od niego więcej samodyscypliny. Kandydat do tego zawodu powinien posiadać kompetencje nauczyciela pracującego w tradycyjnym szkolnictwie. Oprócz tego musi być za pan brat z komputerem. Z psiakiem do kosmetyczki

© alphaspirit / Fotolia

Nienaganny wygląd jest dziś kwestią bardzo ważną również w przypadku naszych pupili. Powstaje coraz więcej salonów piękności, których głównymi klientami są… psy. Usługa ta nie dotyczy już tylko czworonogów prezentowanych na wystawach. W tych oryginalnych salonach spa pracują groomerzy, czyli styliści psich fryzur. Dbają o to, aby ich podopieczni mieli równo obciętą sierść i pazurki, czasami również tworzą wymyślne upięcia. Pierwszym warunkiem, jaki musi spełnić kandydat na groomera, jest oczywiście bycie miłośnikiem zwierząt. Aby wykonywać ten zawód profesjonalnie, należy ukończyć kurs pod okiem doświadczonego psiego fryzjera. Obowiązkowe jest również poznanie podstaw kynologii.

Psychoanaliza burka

Świetny look staje się jednak bezwartościowy przy złym samopoczuciu. Dlatego coraz częściej właściciele psów (ale nie tylko) korzystają z usług zoopsychologa. Specjalista ten dba 10

www.semestr.pl


/d o p r a c y ! / o dobre relacje pomiędzy człowiekiem a  zwierzęciem, nie stosuje jednak metod tresury czy szkolenia. Profesję tę można porównać do pracy mediatora. Podstawową metodą rozwiązywania problemów, z jakimi zmagają się klienci, jest rozmowa. Nie wymaga się obecności zwierzęcia podczas jej trwania. Zoopsycholog może się również okazać przydatny podczas wyboru pupila – doradza wówczas, który pies będzie najodpowiedniejszy dla właściciela, oraz pomaga właściwie przyjąć nowego domownika.

Pierwszym warunkiem, jaki musi spełnić kandydat na groomera, jest miłość do zwierząt

Posiłek pod czujnym okiem specjalisty Wybierając się do dobrej restauracji, możemy natknąć się na maitre d’hotel, inaczej znanego jako szef sali restauracyjnej. Wita on gości, uprzejmie wskazuje im wolny stolik, po czym służy profesjonalną poradą przy doborze potraw i trunków. Maitre d’hotel powinien towarzyszyć gościom od chwili wejścia do lokalu do momentu jego opuszczenia, jednak w sposób niezauważalny, tak aby nie stał się dla nich uciążliwy. Dlatego w tej profesji bardzo cenione są takt i dyskrecja. W tym zawodzie kluczem do osiągnięcia perfekcji jest przynajmniej kilkuletnie doświadczenie w pracy na sali restauracyjnej. Syrenka na kubku Po smacznym posiłku czas na dobrą kawę. Tu po-

mocny na pewno okaże się barista. Zawód ten przywędrował do Polski z Włoch, jednak już w „Panu Tadeuszu” możemy poczytać o kawiarce, będącej odpowiednikiem współczesnego baristy. Celem jego pracy jest wydobycie bogactwa aromatu i  smaku napoju, na które składa się wiele czynników: rodzaj wykorzystanych ziaren, stopień zmielenia czy temperatura parzenia. Ekspert w dziedzinie przygotowywania kawy powinien każdego dnia sprawdzać jakość i świeżość używanych produktów oraz specjalistycznego sprzętu (a tego nie brakuje: młyn-

ki, ekspresy, tampery, odbijacze do krążków kawowych, dzbanki do spieniania mleka… ). W tej pracy trzeba polegać na swoich zmysłach: węch i smak muszą podpowiadać najlepsze kombinacje ziaren, składające się na nowe receptury. Mile widziana jest również kreatywność, gdyż część baristów wykonuje latte art, czyli rysunki kawowe.

Praca z dreszczykiem Czy pamiętacie film „Ze śmiercią

jej do twarzy”, w którym bohater grany przez Bruce’a Willisa pracował w dość nietypowy sposób, mianowicie wykonywał pośmiertny makijaż? Zajęcie to obecnie zyskuje na popularności – właściciele domów pogrzebowych coraz częściej korzystają ze szkoleń w tym kierunku. Przygotowywaniem wizażu osób zmarłych zajmuje się tanatokosmetyk. Do jego zadań należy zamaskowanie zasinień, przebarwień oraz mikrouszkodzeń skóry powstałych w  wyniku procesów gnilnych zachodzących w organizmie. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy rodzina prosi o  wykonanie zabiegów regenerujących lub wygładzających zmarszczki zmarłemu. Równie ważny jak makijaż jest wygląd włosów, o co również troszczy się tanatokosmetyk. Oczywiście nie każdy ma predyspozycje do wykonywania tego zawodu, gdyż wymaga on sporej odporności psychicznej.

Trudna droga na szczyt Fakt, że obecnie młodym ludziom ciężko znaleźć zatrudnienie w wymarzonym zawodzie, znany jest nie od dziś. Na rynku pracy nie brakuje jednak zawodów, w  których mogliby się sprawdzić, choćby tymczasowo. Co więcej, każdy ma szansę wprowadzić nową profesję, która może zyskać popularność w przyszłości. Grunt to wciąż się rozwijać i być otwartym na wszelkie pomysły. Anna Streczeń

R E K L A M A

www.semestr.pl

11


/kariera w finansach i ubezpieczeniach/ bardzo ciekawe i odpowiedzialne stanowiska – opowiada Aleksandra Szkołut.

Praca w bankowości jest szansą rozwoju w obszarze sprzedażowym lub analitycznym. Bez problemu znajdą ją zwłaszcza absolwenci z wiedzą dotyczącą nowych technologii. Posada w  banku wydaje się stabilna, prestiżowa i związana z wyzwaniami – jednym słowem idealna. Żeby jednak nie było tak kolorowo, warto zastanowić się, ile razu w  ciągu ostatniego miesiąca zalogowałeś się do bankowości online, a ile razy odwiedziłeś placówkę swojego banku? To proste pytanie uzmysławia, że w niedalekiej przyszłości kojarzenie bankowości z licznymi oddziałami i placówkami będzie już przestarzałe. Czy oznacza to bankowość bez pracowników? Spokojnie – banki nadal będą zatrudniać, choć nie w tak dużej skali jak wcześniej, a poszukiwani będą zwłaszcza kandydaci do pracy związanej z usługami elektronicznymi.

Na początek – W bankowości kariera zawodowa absolwenta kierunku finansowego najczęściej rozpoczyna się od pracy w dziale obsługi klienta – zauważa Aleksandra Szkołut, Starszy Konsultant Rekrutacji Stałych w  Adecco Poland. Nie sposób więc nie wspomnieć o  oddziałach banku, gdzie często studenci odbywają 12

© www.ingo-bartussek.de / Fotolia

Karier a jak w banku

W centrali

swoje pierwsze praktyki (na ogół bezpłatne). W punktach detalicznych można zajmować się zarówno doradztwem dla klientów indywidualnych, jak i  klientów z  sektora małych i  średnich przedsiębiorstw, by w  przyszłości piastować funkcję np. dyrektora oddziału – czemu nie? Doradca zwykle zajmuje się sprawami kredytów, a  także sprzedaje produkty bankowe, obsługuje kasę czy archiwizuje dokumenty. Ze sprzedażą wiążą się z  kolei wyznaczane odgórnie plany sprzedażowe, które trzeba zrealizować w  określonym czasie. W  niektórych placówkach występuje też osobna funkcja Asystenta, który np. wita klientów, proponuje kawę i  kieruje do odpowiednich konsultantów. Ponieważ klienci cenią sobie szybki kontakt, banki zatrudniają też dużo nowych pracowników, najczęściej studentów, do obsługi call center, choć w  tym przypadku, jak przyznają rekruterzy, kierunek studiów nie ma dużego znaczenia. Jeśli jesteś zainteresowany karierą w  bankowości, warto przyjrzeć się takim ofertom – dzięki nim będziesz mógł mógł zarobić „parę groszy”, a  także nabyć niezbędne doświadczenie. Banki poszukują młodych pracowników również do działów back office, które zajmują się głównie zarządzaniem dokumentacją. W  bankowości masz też szansę na płatne staże, bo dla instytucji finansowych bardzo ważne jest odkrywanie młodych talentów. – Najlepsi studenci mogą wziąć udział w programach managerskich i stażowych. Gdy program się kończy, jego absolwenci posiadają praktyczne doświadczenie w wielu obszarach bankowości i  zwykle zostają wewnętrznymi pracownikami banku, a  najlepsi otrzymują

Na brak różnorodności zadań w bankowości narzekać nie można. Najciekawsze stanowiska znajdują się najczęściej w obrębie centrali. – W Warszawie i Katowicach, gdzie mamy swoje centrale, pracownicy mogą się realizować zarówno w Pionie Finansów (księgowość, sprawozdawczość, analizy rynku), jak i w pionach zajmujących się tworzeniem rozwiązań dla konkretnych grup klientów: Pionie Bankowości Detalicznej, Pionie Bankowości Korporacyjnej czy Pionie Klientów Strategicznych – opowiada Kinga Klimczyńska, Specjalista HR ING Banku Śląskiego S.A. Swojego miejsca możesz szukać też np. w dobrze rozwijającej się ostatnio bankowości hipotecznej czy zarządzaniu ryzykiem. Z kolei w ramach domów maklerskich pracę można znaleźć w  bankowości inwestycyjnej zajmującej się rynkiem kapitałowym, choć tu wymagane jest pewne doświadczenie w bankowości korporacyjnej. Każdy bank oferuje nieco inną ścieżkę awansu, o której decyduje zwykle zarząd. Występują zarówno awanse poziome, jak i  pionowe. – Pracownik może awansować na stanowisko Middle, a następnie na pozycję Seniora. Później czekają na niego role eksperckie lub związane z  koordynowaniem pracy zespołu. Wraz z  awansem i  zyskiwaniem doświadczenia praca staje się bardziej analityczna, a zadania operacyjne schodzą na dalszy plan – mówią Martyna Skalska i  Mateusz Wajs, konsultanci w agencji doradztwa personalnego Experis Finance.

Nowe technologie są ważne Banki zmieniają model prowadzenia biznesu, dostosowują się do swoich klientów i dążą do internetowej i  mobilnej obsługi klientów. W  cenie jest więc wiedza dotycząca nowych technologii, a  praca będzie czekała na programistów, webmasterów i  menedżerów nowoczesnych produktów. Na niektórych stanowiskach nie wystarczy jednak sama wiedza z  zakresu IT. Idealnym kandydatem będzie zaznajomiony z nowymi technologiami absolwent kierunku ekonomicznego lub zainteresowany finansami absolwent informatyki, matematyki czy ekonometrii. Niezwykle ważne jest także wsparcie sprzedaży, w związku z czym pracę w banku mogą znaleźć również specjaliści od marketingu internetowego, CRM (consumer related marketing) i social media, bo to właśnie tymi kanałami banki będą starały się dotrzeć do nowych, często coraz młodszych klientów. Dla przyszłych pracowników banków wszystkie te trendy oznaczają więc pracę związaną z jeszcze większymi niż dotychczas wyzwaniami i na pewno bardzo ciekawą. Agata Blinkiewicz www.semestr.pl


/kariera w finansach i ubezpieczeniach/

Praca w firmie społecznie odpowiedzialnej Odpowiedzialny pracodawca to lepsze miejsce pracy i doskonały start kariery zawodowej Wiele mówi się ostatnio o CSR, czyli biznesie społecznie odpowiedzialnym. Firmy realizujące strategię, w której uwzględniły tę koncepcję oprócz chęci wypracowania zysku, biorą pod uwagę swój wpływ na środowisko i społeczeństwo. I nie chodzi tu tylko o filantropię. To, co może być ważne z punktu widzenia osoby, która zaraz wejdzie na rynek pracy, to fakt, że to właśnie pracownicy są najważniejszymi odbiorcami działań CSR firmy. Jeśli więc boisz się końca studiów i starcia z firmową rzeczywistością lub co gorsza korpoświatem, powinieneś zainteresować się poszukiwaniem pracy w  firmie społecznie odpowiedzialnej. W wielkim skrócie: takie firmy dbają o swoich pracowników w  większym stopniu niż narzuca to prawo i przepisy BHP. Czego konkretnie można oczekiwać od społecznie odpowiedzialnych firm? R E K L A M A

Siła w różnorodności Odpowiedzialność pracodawcy można poczuć już na etapie rekrutacji. Boisz się pytań o plany małżeńskie czy rodzicielskie, które są niezgodne z prawem, ale wciąż można je usłyszeć podczas rozmowy rekrutacyjnej o pierwszą poważną pracę? Właśnie – odpowiedzialni pracodawcy nie pytają o  życie prywatne, a  pracowników nie oceniają przez pryzmat płci, koloru skóry czy wyznawanej religii, nie bojąc się tego, że pracownica zajdzie w ciążę i  przejdzie na urlop macierzyński. Nieważna jest też religia, wiek, orientacja seksualna czy narodowość. Odpowiedzialni pracodawcy wiedzą, że to właśnie w  różnorodności tkwi siła pracowników i dzięki różnym doświadczeniom życiowym mogą się oni wzajemnie uzupełniać. Sfera prywatna nie ma też żadnego znaczenia przy systemie awansów.

Inwestycje w ludzi Jeszcze podczas studiów i  odbywania staży czy praktyk studenckich można poczuć, że niektórym firmom bardziej zależy na rozwoju pracowników i inwestują w nich już na tak wczesnym etapie. Jeśli zwiążesz się z taką firmą na dłużej, może być tylko lepiej. Odpowiedzialni pracodawcy wdrożą Cię na stanowisko pracy oraz będą wspierali rozwój zawodowy poprzez oferowanie dopasowanych do twoich oczekiwań szkoleń. Słyszałeś o coraz szybciej dopadającym młodych pracowników wypaleniu zawodowym i  znudzeniu pracą? Indywidualnie dopasowane ścieżki rozwoju i mentoring na każdym szczeblu kariery zapewniane przez odpowiedzialnych pracodawców mogą temu zapobiec. Tacy pracodawcy dbają też o  stan zdrowia pracowników. W  ramach praktyk CSR firmy oferują pakiety medyczne oraz sami kierują na badania profilaktyczne.

Równowaga Odpowiedzialni pracodawcy wiedzą, że nie tylko pracą żyje człowiek, a tym bardziej młody. Pracując, nawet w największej korporacji, możesz mieć czas na swoje hobby i pasje. W niektórych firmach zakładane są nawet specjalne kluby zainteresowań, w innych pracownicy biorą udział w firmowych rozgrywkach sportowych. Takie dodatkowe benefity byłyby jednak niczym, gdyby nie jeden z ważniejszych przeja14

wów tzw. work / life balance: elastyczne formy pracy. I nie chodzi tu bynajmniej o „umowy śmieciowe”, ale o job sharing, czyli dzielenie tego samego stanowiska z drugą osobą, pracę w niepełnym wymiarze godzin dla młodych rodziców lub studentów czy pracę zdalną.

Dać coś z siebie innym Jeśli jako młody pracownik zatęsknisz za wolontariatem, udzielaniem się w organizacjach studenckich czy pomaganiem innym, pracując w  firmie odpowiedzialnej, będziesz mógł zaangażować się w  wolontariat pracowniczy. Dzięki temu często nawet w godzinach pracy będziesz realizować zadania, dzięki którym będziesz mógł pomóc innym. Wolontariat pracowniczy to zarówno włączenie się w  akcje sprzątania świata, jak i przygotowywanie świątecznych paczek dla ubogich rodzin czy odwiedzanie podopiecznych domów dziecka. Niektóre firmy posiadają nawet tzw. budżet pracowniczy – część firmowego budżetu, o której przeznaczeniu na dany cel społeczny decydują sami pracownicy.

Ty wybierasz To wszystko nie jest serią pobożnych życzeń, ale przykładami prawdziwych inicjatyw odpowiedzialnych firm. Takich przedsiębiorstw jest w Polsce coraz więcej w każdym sektorze. Aby zwiększyć szanse, że trafisz właśnie do takiej firmy, zanim wyślesz swoje CV, sprawdź, czy dany pracodawca wydał raport społeczny lub choćby komunikuje o działaniach CSR na swojej stronie internetowej. To może dużo powiedzieć o tym, jak pracuje się w danej firmie. A  start w  firmie odpowiedzialnej społecznie może pozytywnie wpłynąć na dalszą ścieżkę kariery i odnalezienie swojego miejsca na rynku pracy. Agata Blinkiewicz Ambasadorka CSR Liga Odpowiedzialnego Biznesu www.semestr.pl


/kariera w finansach i ubezpieczeniach/

www.semestr.pl

15


/kariera w finansach i ubezpieczeniach/

Jedna branża, wiele możliwości kariery Dawniej praca w finansach kojarzyła się głównie z zawodem księgowego, który siedział z kalkulatorem i jedynie monotonnie liczył słupki. Dziś z jednej strony zmieniły się zadania i  przez to sposób postrzegania księgowych, z  drugiej – prestiż zyskała cała branża.

Wielka Czwórka

Finanse to prestiżowa branża oferująca nie tylko dobre zarobki, ale też wiele możliwych ścieżek kariery, często w międzynarodowym środowisku

– Młodzi absolwenci kierunku finanse lub finanse i rachunkowość zazwyczaj rozpoczynają swoją karierę w  firmach consultingowych (tzw. Wielkiej Czwórki lub jednej z mniejszych firmy audytorskich) – mówi Irmina Maciaszek, Randstad Finance Senior Consultant. Studentom uczelni ekonomicznych na pewno nie trzeba przedstawiać Wielkiej Czwórki – EY, Deloitte, PwC i KPMG. Dla wielu pracodawcy marzeń, dla innych korpoświat. Jedno jest pewne – praca w Wielkiej Czwórce jest doskonałym startem w finansach. Dzięki różnorodności zadań można się tam wiele nauczyć w krótkim czasie, a ścieżka rozwoju zawodowego jest niezwykle przejrzysta. – Każdy, kto rozpoczyna karierę w Deloitte, już od stanowiska praktykanta wie, jak może wyglądać jego dalsza kariera. Od swojego opiekuna dostaje informację, w  jaki sposób może nią pokierować, jakie kompetencje powinien posiąść, aby awansować – mówi Magdalena Kruk-Pielesiak, Starszy koordynator HR tej firmy. W Wielkiej Czwórce karierę na ogół zaczyna się od praktyki, która w  zależności od pracodawcy może mieć różny wymiar czasowy. – Osoby, które mają już minimum 6 miesięcy doświadczenia zawodowego, do którego wliczamy również praktyki, mogą liczyć na stanowisko asystenta lub konsultanta, w zależności od działu, do którego aplikują – zapewnia Magdalena Kruk-Pielesiak. Martyna Skalska i Mateusz Wajs, konsultanci w agencji doradztwa personalnego Experis Finance, dodają: –Osoba ta wykonuje swoją pracę w zespołach audytorskich, najpierw jako wsparcie, a po 2–3 latach jako Senior koordynujący pracę małych, 3–4-osobowych zespołów audytorskich. Choć szansa na pracę dla młodych kandydatów jest przede wszystkim w Warszawie, jak mówi Anna Woźniak, Menedżer ds. Rekrutacji w EY: – EY zatrudni w tym roku blisko 200 osób w sześciu biurach na terenie Polski: w Warszawie, Krakowie, Katowicach, Poznaniu we Wrocławiu oraz po raz pierwszy w  Łodzi. Główny obszar zatrudnienia to audyt, poza tym podatki i consulting. Oprócz absolwentów kierunków finansowych zatrudnienie znajdują też prawnicy czy matematycy. Z pracą w firmach z Wielkiej Czwórki, głównie audytem, wiąże się wiele wyjazdów służbowych, gdyż przynajmniej część projektu odbywa się w siedzibie badanej spółki. Mówiąc wprost, taka praca to pewne poświęcenia, przede wszystkim jeśli chodzi o  czas wolny, bo tego jest mało. Dobrze obrazuje to internetowy mem, w  którym atrakcyjna dziewczyna pyta chłopaka, co ten robi jutro. Chłopak najpierw pyta, jaki jutro jest dzień, a potem stwierdza, że to i tak bez różnicy, bo au16

dyt. System pracy w audycie ma charakter zadaniowy, więc nierzadko zdarza się, że z pracy wychodzi się po 18 czy nawet 20.

Można też inaczej

Częste wyjazdy służbowe, nienormowany czas pracy – nie wszyscy chcą tak pracować przez długie lata, a że po kilku spędzonych w  firmie consultingowej mają komfort wyboru, po osiągnięciu stanowiska menedżera wielu po prostu przechodzi na stronę klienta. – Firmy konsultingowe (np. Wielka Czwórka) dają możliwość zdobycia doświadczenia i podniesienia swoich kompetencji. Takie doświadczenie jest bardzo cenione przez innych pracodawców i  umożliwia przejście na stronę klienta, tak, aby kontynuować swoją karierę w  wewnętrznych działach finansów, controllingu czy raportowania i w końcu osiągnąć wymarzone stanowisko dyrektora finansowego – mówi Irmina Maciaszek. Innym wyborem może być natomiast otworzenie własnej firmy doradczej. W  obszarach takich jak audyt, consulting czy podatki zatrudniają nie tylko EY, Deloitte, PwC i  KPMG. Istnieje szereg mniejszych firm consultingowych zlokalizowanych w całym kraju i jeszcze więcej kancelarii podatkowych oraz firm zajmujących się doradztwem. W tym drugim przypadku trzeba pamiętać, że usługi doradztwa podatkowego mogą świadczyć tylko osoby wpisane na listę doradców podatkowych, a  także adwokatów i  radców prawnych. Jak łatwo się domyślić, przyszły doradca musi spełnić pewne wymogi, m.in. posiadać wykształcenie wyższe, minimum dwuletnią praktykę i pomyślnie zdać odpowiedni egzamin.

W stronę controllingu i treasury W dużych firmach najliczniejsze działy związane z finansami to ciągle księgowość. Karierę zwykle zaczyna się od stanowiska asystenckiego lub młodszego księgowego, by poprzez stanowisko samodzielnego księgowego dojść do pozycji głównego księgowego, gdzie tak naprawdę zaczyna się cała zabawa. Tutaj nie chodzi już o zwykłe liczenie, ale o poszukiwanie nowych rozwiązań, doradztwo i optymalizację (wszystko oczywiście w granicach prawa). Zawód księgowego nie jest jednak otwarty dla wszystkich. Obecnie absolwenci studiów wyższych mogą prowadzić usługowo księgi po uzyskaniu certyfikatu księgowego lub po odbyciu trzyletniej praktyki w księgowości. Przedsiębiorstwa o  ugruntowanej pozycji na rynku zatrudniają finansistów nie tylko do pracy w księgowości, ale także w audycie wewnętrznym, osobnych działach podatkowych, controllingu i  ostatnio coraz modniejszym treasury, czyli zarządzaniu płynnością. Specjaliści z działów podatkowych, poza niektórymi typowymi czynnościami księgowymi, zajmują się optymalizacją podatkową, kontrolą ryzyka i  planowaniem pozycji podatkowych w budżecie. Często oczekuje się, że kandydaci do tych firm będą mieli doświadczenie w doradztwie podatkowym. www.semestr.pl


/kariera w finansach i ubezpieczeniach/

W centrach usług wspólnych zadania na początku ograniczają się do konkretnie wydzielonych procesów, dzielonych np. z kolegami z Indii

Z kolei controlling różni się od księgowości większym powiązaniem z  procesami biznesowymi. Kontrolerzy przygotowują budżety, analizy i  raporty, które mają ułatwić podejmowanie decyzji zarządczych. W  tym dziale pracują najczęściej przyszli dyrektorzy finansowi spółek. Z controllingu rekrutują się także pracownicy dbający o  płynność finansową, gdyż na ogół ich praca wymaga już pewnego doświadczenia. Oprócz szeroko pojmowanej dbałości o  płynność dział treasury zajmuje się odpowiednim lokowaniem i pozyskiwanie kapitału, zabezpieczaniem ryzyka i  kontrolowaniem odzyskiwania należności.

W obcym języku

Usługi finansowe, głównie księgowe, można też świadczyć, pracując w centrach usług wspólnych (tzw. SSP) i  outsourcingowych (tzw. BPO). Stosunkowo niskie koszty pracy i  dobrze wykwalifikowana kadra sprawiają, że polskie miasta przyciągają coraz więcej takich firm. Coraz więcej jest też ofert pracy skierowanych także do studentów dziennych. – Praca w centrach usług wspólnych lub BPO jest o tyle atrakcyjna dla studentów, że dzięki elastycznemu grafikowi pozwala na pogodzenie z nią studiów – zauważa Aleksandra Szkołut, Starszy Konsultant Rekrutacji Stałych w Adecco Poland. Co ciekawe, do pracy w  takim miejscu zwykle nie jest wymagane doświadczenie. Nie zawsze potrzebne jest nawet wykształcenie kierunkowe. W centrach usług wspólnych i outsourcingu zatrudniani są także absolwenci mniej popularnych filologii, z  językiem szwedzkim, flamandzkim, tureckim czy hebrajskim, dla których przygotowywany

jest specjalny pakiet szkoleń księgowych. Pracownicy raczej nie mogą narzekać na zarobki. Są one jednak w dużym stopniu uzależnione od znajomości języków obcych. – Początkowo praca jest związana z prostszymi czynnościami. Do wykonywanych zadań należy sprawdzanie płatności w systemie, wprowadzanie danych, zarządzanie bazami oraz kontakt z klientem. Osoby je wykonujące najczęściej pracują na stanowiskach nazywanych Clerk, Associate lub Junior Accountant, Assistant – mówią konsultanci Experis Finance. Niektórym osobom w takiej pracy może brakować całościowego obrazu, bowiem zadania ograniczają się zwykle do konkretnie wydzielonych procesów, dzielonych np. z kolegami z Indii. Irmina Maciaszek dodaje jednak: – Praca w centrach finansowo-księgowych również stanowi dobry punkt wyjścia do dalszej kariery w finansach. Takie doświadczenie jest szczególnie doceniane przez międzynarodowe organizacje z rozbudowanymi strukturami finansowo-księgowymi.

Praktyki to podstawa – Niezależnie od wyboru ścieżki kariery najważniejsze jest, aby jak najwcześniej zdobywać swoje pierwsze doświadczenia zawodowe. Dzięki nim będzie nam łatwiej na dalszych etapach rozwoju zawodowego – zauważa Irmina Maciaszek. Branża finansowa wydaje się bardzo otwarta na studentów, których zaprasza się na praktyki i płatne staże. Często są one nagrodami w różnych konkursach, np. „Grasz o staż”. W wielu firmach prowadzone są specjalne programy, które pozwalają studentom poznać specyfikę pracy w poszczególnych działach, a drugiej stronie – wyselekcjonować najlepszych kandydatów do pracy. Warto więc już w trakcie studiów poszukać ciekawych praktyk, które z  jednej strony dadzą możliwość zdobycia doświadczenia i  praktycznej wiedzy, a z drugiej pozwolą sprawdzić trafność pomysłu na własną przyszłość. Agata Blinkiewicz

R E K L A M A

Głowa w chmurach? A może stąpasz twardo po ziemi? – u nas możesz być sobą.

www.semestr.pl

17


/kariera w finansach i ubezpieczeniach/

© Erwin Wodicka / Fotolia

Podejmij ryzyko kariery w ubezpieczeniach

Ubezpieczenia to branża, która może zaoferować różne drogi kariery eksperckiej związane bezpośrednio z ubezpieczeniami lub rozwój umiejętności w ramach ścieżki managerskiej

Ryzyko jest nieodłączną częścią życia i prowadzenia biznesu. Specjaliści ubezpieczeniowi są więc potrzebni i mówi się o ciągłym rozwoju branży. Jeśli marzy Ci się kariera w  ubezpieczaniach, możesz śmiało wybierać spośród różnych dróg kariery i czekać na ciekawe wyzwania. Jak zapewnia Anna Bratko, dyrektor ds. Rekrutacji i Rozwoju Pracowników ProContact: – Nie ma tutaj dwóch takich samych dni, takich samych spraw, takich samych klientów. Trudno mówić o nudzie.

koordynowanie procesu tworzenia produktu i monitorowanie jego zmian – często kreuje także strategię i monitoruje rynek oraz sprzedaż. Obowiązki product managera sprawiają, że współpracuje on z  działami aktuariatu, sprzedaży i  marketingu. Wobec rosnących wymagań klientów i  zmieniającego się rynku można przewidywać, że zapotrzebowanie na managerów produktów ubezpieczeniowych będzie wzrastać.

Agent a broker

Likwidator szkód odpowiedzialny jest za proces zachodzący pomiędzy zgłoszeniem roszczenia a wypłatą odszkodowania lub odmową. – Likwidator ma przede wszystkim pomóc klientowi, który zgłasza się do ubezpieczyciela w trudnej dla niego sytuacji, czyli w momencie wystąpienia szkody. Musi więc wykazać się empatią, uważnie słuchać, wyjaśnić wątpliwości, a  następnie zaproponować przyjazny i  zrozumiały sposób dojścia do celu, jakim jest wypłata odszkodowania lub naprawienie szkody – opowiada Andrzej Wasilewski, dyrektor działu likwidacji szkód majątkowych i osobowych Aviva. W  działach likwidacji szkód poszukiwani są też kandydaci z konkretną wiedzą techniczną i znajomością obszaru, którego dotyczy szkoda. Ponieważ spektrum przedmiotów ubezpieczenia jest szerokie, poszukiwani są zarówno eksperci z  branży budowlanej, jak i  np. medycznej.

Pomimo rozwoju nowych technologii w ubezpieczeniach sprzedaż bezpośrednia ma nadal duże znaczenie. Prowadzą ją agenci i  brokerzy. Broker sprzedaje produkty ubezpieczeniowe kilku różnych ubezpieczycieli i  występuje w  imieniu klienta, natomiast agent ubezpieczeniowy to pośrednik zajmujący się ofertą jednego z  ubezpieczycieli. Zarówno broker, jak i agent prowadzi najczęściej własną działalność gospodarczą. Dobry agent ubezpieczeniowy może sporo zarobić, gdyż istotną częścią jego wynagrodzenia jest prowizja od sprzedaży. Oprócz niezbędnej wiedzy o produktach, osoby planujące rozpoczęcie kariery w sprzedaży jako agenci lub w firmach brokerskich powinny posiadać umiejętności komunikacyjne, negocjacyjne oraz w zakresie budowania długoterminowych relacji. W  tej branży sprawdzą się więc zapewne studenci kierunków marketingowych, ale tak naprawdę ważne są wrodzone predyspozycje i  sieć kontaktów. W  samej firmie w sprzedaży pracują także osoby wspomagające agentów terenowych.

Manager produktu Żeby produkty ubezpieczeniowe można było sprzedawać, najpierw ktoś musi je opracować. Właśnie za to odpowiedzialny jest product manager. Jest zadaniem jest nie tylko 18

Likwidator szkód

Underwriter Underwriting to po prostu szacowanie ryzyka. Underwriterzy zajmują się szacowaniem ryzyka np. na podstawie cech demograficznych w przypadku ubezpieczeń indywidualnych czy analizy branży w  przypadku ubezpieczeń dla klientów instytucjonalnych. Do ich zadań należy również wyliczenie ceny, jaką za produkt musi zapłacić klient.

Underwriterom przydadzą się zarówno zdolności analityczne, jak i umiejętność współpracowania w zespole, gdyż osoby na tych stanowiskach często współdziałają z siecią sprzedaży. Są jeszcze dwie dobre wiadomości – na rynku nadal jest zapotrzebowanie na underwiterów, a żeby nim zostać, nie trzeba zdawać żadnych egzaminów.

Aktuariusz Choć w Polsce mało znany, aktuariusz to top of the top, jeśli chodzi o  branżę ubezpieczeniową. Aktuariusz odpowiedzialny jest przede wszystkim za wyliczanie rezerw, kalkulację ryzyka za pomocą metod analizy matematycznej i statystycznej. Trzeba przyznać, że to dość unikalny zawód – w  naszym kraju jest obecnie mniej niż 300 aktuariuszy, a  popyt cały czas przewyższa podaż. Ponadto przewiduje się, że zapotrzebowanie na tę profesję będzie jeszcze wzrastać! Zgodnie z polskim prawem wszystkie towarzystwa ubezpieczeniowe mają obowiązek zatrudniać aktuariusza, a  coraz częściej aktuariuszy poszukują też firmy konsultingowe. Szczególnie zainteresowani powinni być studenci ekonometrii, statystyki, finansów, ale też matematyki, a nawet fizyki. Aktuariusze są też oczywiście bardzo dobrze opłacani. By nim zostać, trzeba jednak zdać trudny egzamin przy Komisji Nadzoru Finansowego składający się z  czterech testów (m.in. z  matematyki finansowej). Każdy z  nich trzeba zdać w  ciągu dwóch lat. Dobrze się za to zabrać pod koniec studiów lub zaraz po rozpoczęciu pracy. Przed przystąpieniem do egzaminów można pracować np. na stanowisku analityka aktuarialnego lub specjalisty do spraw aktuarialnych.

Zacznij i sam się przekonaj Karierę w  ubezpieczeniach najlepiej zacząć już na studiach podczas praktyk, które oferowane są przez wiele firm ubezpieczeniowych, np. Allianz Polska, którego kierownik ds. rekrutacji, Urszula Gibus, przyznaje: – W ubiegłym roku połowie naszych praktykantów zaproponowaliśmy dalszą stałą współpracę. Grupa przygotowała kilkadziesiąt miejsc w  25 różnych obszarach związanych nie tylko bezpośrednio z  działalnością ubezpieczeniową, ale także w  działach prawnym, informatycznym czy marketingu. Trzeba pamiętać, że ubezpieczenia to także inne obszary biznesowe i  może się okazać, że lepsza będzie dla Ciebie ścieżka managerska. Potwierdza to Anna Bratko z ProContact: – W  firmie zarządzamy również projektami, kształtujemy procesy, więc nierzadko pracownik rozwija się dalej jako trener, manager procesu lub projektu albo rozwija kompetencje w  kierunku zarządzania ludźmi i  zostaje kierownikiem działu. Agata Blinkiewicz www.semestr.pl


A R T Y K U Ł

S P O N S O R O W A N Y

Aviva – jedna firma – wiele możliwości AVIVA należy do największych grup ubezpieczeniowych w Europie. W  Polsce cieszy się zaufaniem 3,5 miliona klientów, którzy ubezpieczają swoje życie, zdrowie, mieszkania i samochody, oszczędzają na emeryturę i inwestują oszczędności. Każdemu, kto chce mieć wpływ na rozwój własnej kariery, wysokość osiąganych dochodów i jakość kontaktów z klientami, Aviva stwarza wyjątkowe warunki współpracy. Poznaj historie osób, które zbudowały swój sukces zawodowy z Avivą, i dołącz do zespołu.

MARIUSZ SAROL (27 lat), Kierownik Zespołu, XXI Oddział w Warszawie

Do momentu rozpoczęcia współpracy z Avivą moje życie wyglądało jak pudełko czekoladek Forresta Gumpa. Nigdy nie wiedziałem, co mi się trafi. Liceum, medal na Mistrzostwach Polski w wioślarstwie, seminarium, jego opuszczenie, wolonatariat w Caritas. W  międzyczasie uzyskanie tytułu magistra. Co dalej? Tego nie wiedziałem. Atrakcyjnych ofert zatrudnienia nie było. Znalazłem więc pracę tymczasową – smażenie frytek… i byłem w niej dobry. Po pół roku pracy w kuchni i przy obsłudze klienta zostałem menedżerem. W miarę jedzenia (niekoniecznie frytek) apetyt rósł. W 2011 r. trafiłem do Avivy. Jakiś czas pracowałem jako konsultant telefoniczny, dostałem nagrodę dla pracownika roku. Apetyt wciąż rósł… Klienci w  czasie rozmów wspominali, jak ważny jest osobisty doradca ubezpieczeniowy. Postanowiłem, że nim zostanę – i zostałem. Dało mi to wolność. Poznałem wielu ciekawych ludzi, którym niejednokrotnie mogłem pomóc. Współpraca z  Avivą okazała się jedną z lepszych decyzji w moim życiu. Wykonuję zawód spójny z moimi wartościami, a co równie ważne – dobrze zarabiam. Dziś jestem szczęśliwym ojcem, mężem. Pracuję jako menedżer w XXI Oddziale w Warszawie. Zajmuję się wdrażaniem młodych doradców ubezpieczeniowych, tj. osób, które chcą od życia czegoś więcej. Twoje Życie jest jak pudełko czekoladek? Nigdy nie wiesz, co Ci się trafi? Zmień to! Wystarczy tylko chcieć! Mnie udało się dzięki Avivie.

RAFAŁ SCHMIDT (36 lat),

Dyrektor, II Oddział we Wrocławiu Swoją przygodę z Avivą rozpocząłem dość przypadkowym stażem studenckim. Przypadkowym, gdyż z  wykształcenia jestem inżynierem ochrony środowiska. Staż szybko przerodził się w  fascynację światem ubezpieczeń. W  Avivie spotkałem ludzi, którzy wykonują bardzo ważny i zarazem pasjonujący zawód. Zadowolonych ludzi! Pomyślałem wtedy: „czemu nie ja?”. Przez dłuższy czas pracowałem w  administracji Commercial Union (obecnie Aviva), by następnie zostać akwizytorem OFE i agentem ubezpieczeniowym. Moim marzeniem była jednak kariera menedżerska, którą postrzegałem jako niezwykle prestiżową. Pierwszym krokiem był staż menedżerski, który odbyłem w 2006 r. Od stycznia 2007 do maja 2009 r. pełniłem funkcję kierownika grupy, z którą dwukrotnie z rzędu sięgnęliśmy po 1. miejsce w  Polsce wśród zespołów sprzedaży, co m.in. zaowocowało awansem na stanowisko dyrektora filii Avivy. Dalej kariera potoczyła się jeszcze lepiej. Już w lutym 2010 r. otrzymałem powołanie na dyrektora II Oddziału Avivy we Wrocławiu, jednej z największych struktur sprzedaży w Polsce. Ta krótka historia pokazuje, że nie ma rzeczy niemożliwych, a  marzenia się spełniają, jeżeli czegoś naprawdę się pragnie i mocno w to wierzy.

IGOR ŁUKAWSKI (24 lata),

Doradca ds. Ubezpieczeń i Inwestycji, Oddział w Kielcach Jestem absolwentem filologii polskiej na Uniwersytecie Wrocławskim, obecnie kończę zarządzanie w Szkole Głównej Handlowej. W trakcie studiów pracowałem w sklepie z odzieżą sportową, gdzie zacząłem jako sprzedawca, a skończyłem jako menedżer w  dużej hiszpańskiej marce odzieżowej. Studia starałem się łączyć z pracą. Do każdej dotychczasowej pracy trafiłem z polecenia, tak było też w przypadku Avivy. Miałem okazję obserwować ten biznes z bliska i zawsze mi się podobał – możliwość rozwoju, poznawania nowych ludzi, miejsc oraz podróżowania. Branża ubezpieczeniowa to nieustanne studia, dynamiczny i wymagający rynek pracy dla młodych osób. Praca w Avivie to wręcz nieograniczone możliwości, jeżeli chodzi o rozwój, a przede wszystkim daje bardzo atrakcyjne możliwości zarabiania pieniędzy.

MAGDALENA MAZURKIEWICZ (26 lat), Kierownik Zespołu, Przedstawicielstwo w Pile

Skończyłam Politykę Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego oraz Edukację dla Bezpieczeństwa na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Nie była mi jednak pisana ani praca w Straży Pożarnej, ani w Centrum Zarządzania Kryzysowego. Przed pracą w Avivie musiałam skupić się na nauce, stąd też moje wcześniejsze doświadczenia zawodowe nie są imponujące. Zaraz po maturze podjęłam pracę w McDonald’s oraz później w KFC, m.in. organizując przyjęcia urodzinowe dla dzieci. Dlaczego Aviva? Ponieważ proponuje ludziom rozwiązania, które mają głęboki sens. Sama przekonałam się o tym wielokrotnie. Szkolenie podstawowe rozpoczęłam w momencie, gdy kończyłam studia licencjackie. Starałam się wówczas o dofinansowanie z Urzędu Pracy. Nie otrzymałam go, ale nie podcięło mi to skrzydeł! Zaczęłam pracę jako Doradca ds. Ubezpieczeń i Inwestycji. Dla mnie od samego początku była to „praca-marzenie”. Umawianie spotkań, nieustanny kontakt z ludźmi, ciekawe, a czasami trudne i wymagające spotkania z klientami. Zawsze starałam się budować miłą atmosferę i klienci zaczęli to szczerze doceniać! Po 10 miesiącach pracy zdecydowałam się na rozpoczęcie stażu menedżerskiego, na którym zdobywałam wiedzę i  umiejętności oraz budowałam swój wspaniały zespół. Po 22 miesiącach intensywnej pracy zostałam Kierownikiem Grupy i jestem nim do dziś. Z całego serca zachęcam wszystkich, którzy chcą zmienić swoje życie i wziąć sprawy w swoje ręce, do pracy w Avivie. Pamiętajmy bowiem, aby dać szansę sobie samemu, aby o  siebie zawalczyć, aby zadać sobie pytanie: kim chcę być?

Dołącz do nas już dziś! Prześlij swoje CV na adres: rekrutacja_struktury@aviva.pl


/kariera in ż yniera i w IT/

Optymizm wśród inżynierów Przyszli inżynierowie patrzą w przyszłość z większym optymizmem niż ich koleżanki i koledzy z kierunków nietechnicznych

Niemal 3/4 studentów kierunków technicznych uważa, że ich dyplom będzie dużym atutem w procesie rekrutacji. O wysokiej wartości swojego wykształcenia w  oczach pracodawców przekonanych jest 74% przyszłych inżynierów i informatyków, podczas gdy wiarę taką ma trochę ponad połowa studentów zarządzania i marketingu (51%) i zaledwie 44% młodych ludzi na kierunkach społecznych – wynika z przeprowadzonego przez Deloitte badania „Pierwsze kroki na rynku pracy”.

Wygrali na starcie Inżynierowie i informatycy są optymistami, bo sukcesem, którym mogą się pochwalić, jest już sam fakt dokonania wyboru określonej szkoły wyższej. W pierwszej piątce najbardziej obleganych szkół wyższych jest w tej chwili... pięć uczelni technicznych! Na pierwszych czterech pozycjach pod względem liczby kandydatów na jedno miejsce plasują się, jak w ubiegłym roku, politechniki: Warszawska, Gdańska, Poznańska i Łódzka. Na piąte miejsce w tym zestawieniu awansowała Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie – podaje Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Informatyków wielu, ale czy nie za wielu? Na razie inwestycje w obszarze IT rosną – wynika z raportu CIO 2013 firmy Deloitte. Szefowie działów IT w  największych polskich firmach deklarują przy tym, że zamierzają inwestować w  rozwój kadry. Informatycy mają więc podstawy do wiary w przyszłość, zwłaszcza że wciąż jesteśmy atrakcyjnym rynkiem dla ekspansji firm światowych. – W  kilku specjalizacjach szczególnie trudno znaleźć wykwalifikowanych ludzi. Są niedobory zarządzających systemami informacyjnymi, bazami danych, bezpieczeństwem, administrowaniem hurtowniami. Stosunkowo łatwo, wbrew obiegowej opinii, znaleźć programistów. Utrzymanie najlepszych ludzi to, według mnie, jedno z  największych wyzwań dla szefów IT – komentuje raport Deloitte Dorota Poniatowska-Mańczak, dyrektor pionu IT w banku Crédit Agricole.

tylko według rodzajów dyplomu na inżynierów i pozostałych, średnie oczekiwania inżynierskie to 2432 zł. Ten podział nie bierze jednak pod uwagę informatyków, którzy nie zawsze kończą studia z literkami „inż.” przed nazwiskiem. Za trzeci kwartał ubiegłego roku przeciętna pensja w Polsce wyniosła 3651,72 zł brutto, czyli 2610,63 zł netto. Inżynierowie liczą na niemal 200 zł więcej. Prawdopodobnie, poza wiedzą wyniesioną ze studiów, cenią się wysoko ze względu na doświadczenie, które zdobywają już podczas nauki. „Techniczni” przykładają większą wagę do odpowiednich praktyk zawodowych niż inni studenci. Dbają o to, by pracować na nich w dobrych firmach i przy ciekawych projektach. Są też w stanie więcej poświęcić dla zdobycia doświadczenia jeszcze na studiach – w odróżnieniu od koleżanek i kolegów z ekonomii i marketingu chcą mniej zarobić na praktykach. O ile dwie poprzednie grupy podczas zdobywania pierwszych doświadczeń w  pracy chcą średnio otrzymywać odpowiednio 1602 i 1479 zł netto, na praktykach technicznych liczą na niecałe 1400 zł.

Ile zarobią naprawdę? Oczekiwania finansowe absolwentów dość brutalnie weryfikuje jednak rynek. W pierwszym roku pracy firmy niechętnie proponują stawki wyższe od średniej krajowej. Średnia pensja inżynierów to, według Bilansu Kapitału Ludzkiego, 1853 zł na rękę. Po innych kierunkach przeciętny

R E K L A M A

Kierunki zamawiane: nie po wszystkich łatwo o etat Od 2008 r. państwo wspiera wykształcenie ścisłe w ramach programu kierunków zamawianych. Wśród absolwentów kierunków wspieranych w ciągu ostatnich 10 lat najlepiej radzą sobie matematycy, budowlańcy i fizycy. Bezrobotnych matematyków jest zaledwie 3,1%, po budownictwie do pośredniaka trafia 4,2%, a po fizyce 4,8% absolwentów. Z kolei nie najlepszym wyborem mogły okazać się studia w, jak by się mogło wydawać, perspektywicznej branży chemii oraz inżynierii i ochrony środowiska. Spośród kończących te kierunki w ciągu ostatniej dekady bez pracy pozostaje więcej niż co dziesiąty chemik, 9,3% inżynierów środowiska i 8,9% absolwentów ochrony środowiska. To wyniki gorsze niż średnia wszystkich posiadaczy dyplomów – średnio w  ostatnich dziesięciu latach spośród nich bezrobotnych było nich 8,1%.

Inżynier ceni się na rynku Ciężka walka o indeks, wymagające studia, jeszcze nieprzesycony rynek pracy – trudno się dziwić, że inżynierowie i  informatycy liczą na osiągnięcie przyzwoitego poziomu zarobków. Jak wynika z badań ankietowych Deloitte, po studiach technicznych kandydaci chcieliby zarabiać na rękę 2918 zł. Przebijają wymaganiami wszystkich kolegów odbierających dyplomy mniej atrakcyjnych kierunków. Z kolei według badań Kapitału Ludzkiego, w których ankietowani podzieleni są 20

www.semestr.pl


/kariera in ż yniera i w IT/ niższe, a połowa dyplomowanych pracowników gotowa jest przyjąć stanowisko za mniej niż 1500 zł.

Inżynier w spódnicy zarobi mniej

zarobek kształtuje się na poziomie 1829 zł netto. Różnica w zarobkach, na którą wskazuje badanie, jest znacznie niższa, niż można by się spodziewać, zarówno w oparciu o sytuację na rynku pracy, jak i stopień trudności oraz zaangażowania związanego ze studiami technicznymi. Oczekiwane zarobki po studiach znacząco różnią się jednak od tego, co absolwent jest w stanie zaakceptować w pierwszej pracy. Minimalna kwota, za jaką ankietowani zgodziliby się podjąć zatrudnienie, to średnio 1918 zł dla inżyniera. Jednak połowa absolwentów kierunków technicznych przyjęłaby pracę za mniej niż 1800 zł netto. Przy kierunkach nieinżynierskich minimalne wymagania są przeciętnie o 166 zł

Panie z dyplomem inżyniera zarabiają średnio nawet mniej niż ich koleżanki po studiach nietechnicznych. Jak pokazują badania, „inżynierka” otrzyma przeciętnie 1784 zł netto. Po innych studiach średnia pensja kobiety wynosi 1793 zł. Jak wskazują jednak autorzy raportu, nie warto od razu zarzucać pracodawcom dyskryminacji. Różnice w  wynagrodzeniach dotyczą przede wszystkim stanowisk najlepiej opłacanych. Mogą wynikać więc nie z nierówności płac przy tej samej pracy, ale z odmiennych aspiracji zawodowych – twierdzą autorzy raportu. Kobiety po studiach mają ogólnie niższe oczekiwania co do wysokości pensji. Co druga z nich (bez względu na to, czy jest inżynierem) gotowa jest przyjąć pracę za 1500 zł netto. Satysfakcjonującą pensją dla absolwentek politechnik byłaby z kolei kwota wynosząca średnio 2360 zł, podczas gdy pan inżynier oczekiwałby 220 złotych więcej. Inżynierowie, oprócz już wymienionych przewag na polskim rynku pracy, mają ze swoich studiów dodatkową korzyść. Zdobyli dzięki nim międzynarodowy fach, który mogą łatwo wykorzystać za granicą. Redakcja Praca.pl

R E K L A M A

Kogo szukamy: Nasz Program Sta¿owy przeznaczony jest dla studentów koñcz¹cych naukê i absolwentów: - potrafi¹cych pracowaæ w zespole; - posiadaj¹cych umiejêtnoœæ analitycznego myœlenia; - samodzielnych; - znaj¹cych jêzyk angielski.

Grupa ArcelorMittal, najwiêkszy producent stali, ceni u swoich pracowników liderskie cechy, takie jak samodzielnoœæ, odwaga i odpowiedzialnoœæ. Pomagamy je odkryæ i rozwin¹æ tak¿e naszym Sta¿ystom.

Nowoczesny, ekologiczny zak³ad produkuj¹cy stale jakoœciowe ArcelorMittal Warszawa

Organizuje kolejny Program Sta¿owy. Naszym celem jest przygotowanie sta¿ystów do pracy i zapewnienie im wsparcia w skutecznym budowaniu pocz¹tków w³asnej kariery zawodowej. Sta¿ w hucie ArcelorMittal Warszawa to:

- doœwiadczenie w miêdzynarodowej firmie, kieruj¹cej siê zasadami zrównowa¿onego rozwoju; - nauka samodzielnego prowadzenia projektów; - umowa o pracê i wynagrodzenie; - dla najlepszych - w miarê mo¿liwoœci propozycja sta³ego zatrudnienia. www.semestr.pl

Oferujemy: Kandydatom wy³onionym podczas procesu rekrutacji oferujemy roczny - p³atny Program Sta¿owy, prowadzony przez Biuro Personalne, przygotowuj¹cy do pracy na samodzielnym stanowisku. Przebieg sta¿u: - przez kilka pierwszych tygodni Sta¿yœci poznaj¹ pracê wydzia³u, na którym podejm¹ sta¿ (Stalownia, Walcownia, Utrzymanie Ruchu, Jakoœæ, BHP, Ochrona Œrodowiska); - nastêpnie, pod opiek¹ Kierowników Projektów, Sta¿yœci próbuj¹ swoich si³ w zakresie indywidualnych projektów, zdobywaj¹c przy tym umiejêtnoœci niezbêdne w dalszej karierze zawodowej; - podczas sta¿u odbywa siê tak¿e cykl szkoleñ - wynikaj¹cych z aktualnych potrzeb; - sta¿ysta ma mo¿liwoœæ zaprezentowania wyników swoich projektów, Alina Bielecka wniosków i uwag na spotkaniu, w którym uczestnicz¹ Kierownicy Projektów, Human Resources Director Kierownicy Wydzia³ów oraz Cz³onkowie Zarz¹du.

Aplikacja on-line http://www.arcelormittal-warszawa.com/kariera/aplikacja-on-line. 21


Możliwości kariery A co chcesz robić? Jeśli to, co do tej pory, spokojnie rób to dalej. Znajdą Cię, szczególnie jeśli lubisz dzielić się osiągnięciami gdziekolwiek w sieci. Jeśli zaś jeszcze nie wiesz, czym mógłbyś się zająć, ale koniecznie chcesz być programistą, to wiedz, że możesz zostać: – programistą baz danych – projektującym i zarządzającym zbiorami danych dla konkretnych dziedzin, np. kadr czy działów finansowych. Brzmi nudno? Pomyśl o tym, kiedy następny raz będziesz płacić zbliżeniowo; – programistą aplikacyjnym – tworzącym oprogramowanie o  różnym zastosowaniu, m.in. edytory tekstów, programy graficzne. Nie musisz od razu wymyślać Photoshopa, ale gdyby udało się coś napisać lepszy, a do tego darmowy program, niezliczone zastępy grafików

który wie o wszystkim, jest każdym po trochu i do tego jest najważniejszy; – projektantem aplikacji – przygotowującym algorytm aplikacji i systematyzującym dostęp do danych na podstawie informacji uzyskanych od klienta. Pracować z  jasno wytyczonym celem i cieszyć się z tego, że się komuś ułatwiło życie – sama przyjemność; – analitykiem aplikacji – odpowiadającym za kontakty z  klientem, analizującym i  przedstawiającym jego potrzeby zespołowi. Niewdzięczna, ale potrzebna praca tłumacza z ludzkiego na powszechnie zrozumiały język. Odpowiedzialna i dająca mnóstwo satysfakcji. Wszystkie te nazwy mają swoje odpowiedniki w języku angielskim i w nim zwykle brzmią też lepiej – ale, w skrócie, to właśnie możesz robić w szeroko pojętym IT.

se, siecią i komunikacją, administracją systemów i inżynierią. Wskazują one na orientację w  rzeczywistym zapotrzebowaniu na rynku pracy, potwierdzają Waszą wiedzę, świadczą o chęci bycia na bieżąco i realnie wpływają na wysokość zarobków. Niemniej w procesie rekrutacji i tak największą wartość będą miały Wasze umiejętności, sprawdzane często już podczas spotkania rekrutacyjnego. W większości wypadków po rozmowie wstępnej kandydaci zapraszani są do firmy, żeby tam już na żywo zaprezentować swoje umiejętności. Zatem niech nie zdziwi Was prośba o rozwiązanie zadania algorytmicznego – to często sprawdzian nie tylko Waszej wiedzy, ale i umiejętności uczenia się. Stała chęć poszukiwań nowych rozwiązań często przekłada się na premię. No właśnie, ile można zarobić w branży IT?

IT, czyli jak nie zostać kosmitą Kochasz komputery, język programisty brzmi jak muzyka, a codzienne wydarzenia układają się, jak czołówka Matrixa, w ciągi zero-jedynkowe? Jesteś IT. byłyby Ci ogromnie wdzięczne; – programistą narzędziowym – opracowującym programy systemowe (np. systemy operacyjne) i  specjalne (np. sterujące procesami produkcyjnymi) – za każdym razem, kiedy pomyślisz „Vista” lub „Millenium”, będziesz wiedział, o czym mowa i jak bardzo odpowiedzialne jest to zadanie; – programistą aplikacji internetowych – tworzącym, utrzymującym i rozbudowującym serwisy internetowe. Bez komentarza (zakładam, że masz swoją stronę?); – programistą systemów łączności komputerowej – piszącym programy wykorzystywane w transmisji danych – a nazwa Bluetooth coś Ci mówi? To wymyśl coś lepszego; – testerem aplikacji – sprawdzającym poprawność napisanego programu. Praca marzeń każdego z nas. W końcu nic nie robi człowiekowi tak dobrze jak wytykanie błędów innym; – menedżerem projektów – zarządzającym tworzeniem całego programu na każdym etapie jego powstawania. Czyli jest to jedyny gość, 22

Papier? Może, ale później

Pensja na dzień dobry

Powszechnym błędem jest przekonanie, że w tej branży można liczyć na dobrą pracę na dwa sposoby – albo zacząć programowanie już w  kołysce i  doskonalić się spokojnie, czekając, aż ktoś w końcu zrozumie, jak znakomici jesteśmy, albo idąc na studia, aby po zrobieniu dyplomu oczekiwać, że teraz to w końcu każdy pracodawca będzie się o Was bił. Otóż nie będzie. Po pierwsze, będzie robił to, co każdy pracodawca – zwracał uwagę na konkrety. Poparte doświadczeniem, ale też papierem. Niekoniecznie będzie dla niego istotny dyplom ukończenia studiów magisterskich, ale certyfikat już tak. A ten łatwiej jest zdobyć, będąc studentem – choćby dlatego, że wiele firm, w  tym największe (sprawdźcie choćby w katalogu edukacyjnym Microsoftu), oferuje specjalny system certyfikacji właśnie dla uczących się. Najbardziej pożądane są potwierdzenia w zakresie programowania związanego z  bezpieczeństwem, architekturą/ project managementem/procesem, databa-

Zatrudniono Cię po raz pierwszy, pracujesz krócej niż rok lub nie więcej niż dwa lata, mieszkasz w mniejszej miejscowości, pracujesz głównie w  helpdesku (dbasz o  infrastrukturę IT, instalację, konfigurację i  wspieranie klienta od strony technicznej) – możesz liczyć na wynagrodzenie rzędu 2000 do 5000 zł miesięcznie. Specjalista ze stażem pracy do 5 lat zarabia średnio od 5000 do 10 tys. zł. A potem jest już coraz lepiej, aż do stanowiska dyrektora IT, czyli do zarobków w wysokości ok. 35 tys. zł. Nieco inaczej ma się sprawa w kapryśnej rzeczywistości pracy wolnego strzelca współpracującego z wybranymi firmami – ale i tu nie jest najgorzej, średnia pensja miesięczna to ok. 4500 zł. Jak wynika z  długofalowych prognoz, taki stan rzeczy ma szansę potrwać jeszcze długo. Aleksandra Udolf www.semestr.pl

© olly / Fotolia

/kariera in ż yniera i w IT/


/kariera in ż yniera i w IT/

W

dodatku jego praca w  przeważającej części polega na myśleniu w  sposób nieszablonowy i  rozwiązywaniu problemów w oparciu o własne doświadczenia i osąd. Musi umieć od początku realizacji projektu nadzorować pracę zespołu od strony technicznej i administracyjnej. Wynika z tego, że każdy inżynier powinien znać się na wszystkim, a w szczególności na swojej dziedzinie. Wymagające studia procentują – obecnie na rynku pracy jest najmniej osób bezrobotnych z dyplomem inżyniera. Inżynieria obejmuje swoim zasięgiem dziedziny od żywienia po IT. Czego zatem i gdzie ma szukać na rynku pracy absolwent inżynier? I czego szukają pracodawcy? Odpowiedzi będą różne, w zależności od branży, ale mimo to pewien zbiór cech jest zawsze mile widziany. Praca inżyniera zwykle polega na współpracy z zespołem, często – na kierowaniu nim. Elastyczność, umiejętność reagowania na zmiany, podejmowania szybkich decyzji i odpowiedzialność – to najwyżej cenione i  najczęściej poszukiwane właściwości kandydatów. Ścieżki kariery również układają się rozmaicie. Najlepszą firmą dla młodego inżyniera będzie ta, która operuje strukturą pionową. Poziomy organizacji firmy pozwalają myśleć o  stanowisku menedżerskim, zarządzaniu projektami. Na początku drogi zawodowej są najlepszym wyborem – umożliwiają stopniowe rozwijanie kompetencji. Po zdobyciu pierwszych doświadczeń możecie stwierdzić, że interesuje Was bardziej rozwój ekspercki, pozwalający na większą samodzielność. Wtedy lepiej sprawdzą się firmy o płaskiej strukturze organizacyjnej.

Kto zatrudnia inżyniera? Inżynierów potrzebują nie tylko firmy IT, budowlane lub telekomunikacyjne, ale także np. lokalne browary, koncerny żywieniowe, branża paliwowa czy laboratoria naukowo-badawcze. Tytułowy bohater będzie mile widziany wszędzie tam, gdzie potrzebna jest logika i kreatywność, poparta wiedzą i analitycznymi umiejętnościami. W każdej dziedzinie specyfika pracy jest inna, inny jest też profil najbardziej poszukiwanego kandydata. Wszystkie łączy jedno – zapotrzebowanie na umiejętność przewidywania, planowania i kompetencje.

24

W firmach z branż niekoniecznie dla wszystkich oczywistych, takich jak spirytusowa, tytoniowa czy piwowarska, inżynierowie często mogą wykazać się daleko idąca kreatywnością. Kandydat idealny to osoba o wysoko rozwiniętych zdolnościach interpersonalnych, konsekwentna w dążeniu do celu, lubiąca szybkie zwroty akcji i wyzwania. Z uwagi na specyfikę tych branż często dostępne są w nich indywidualne ścieżki kariery. Najczęściej poszukiwani są inżynierowie produkcji i jakości oraz specjaliści w zakresie marketingu lub zarządzania. Z  kolei w  gałęziach gospodarki ściśle kojarzonych z  inżynierią, czyli motoryzacji, energetyce, transporcie i  logistyce oraz inżynierii materiałowej, optymalny kandydat powinien prezentować cechy doskonałego organizatora, wykazywać się umiejętnością analitycznego myślenia, precyzją wypowiedzi i  umiejętnością argumentowania. Powinien także posiadać doświadczenie, zdobyte chociażby na praktykach. W  budownictwie i  inżynierii wodno-lądowej poza dyplomem magistra inżyniera wymagane są uprawnienia budowlane. Do standardu należy biegła znajomość programów do projektowania, dyspozycyjność, asertywność i konsekwencja. Ten typ pracy pozwala za to na zdobywanie szlifów eksperckich w  najbardziej przejrzysty sposób. Inżynieria chemiczna i farmaceutyka to pole do popisu dla urodzonych menedżerów. Największe firmy z branży wybierają kandydatów kreatywnych, odpowiedzialnych, potrafiących pracować zarówno w grupie, jak i samodzielnie, często pod presją czasu. Inżynier IT może pracować w firmach tworzących oprogramowania, telekomunikacyjnych czy elektronicznych. Większość firm rekrutuje już podczas studiów, uzupełniając wiedzę absolwentów i  szkoląc nowe kadry. Kreatywność, zaangażowanie, otwarcie na nowe technologie to najczęściej poszukiwane cechy kandydata, który oprócz nich powinien jeszcze prezentować wysoko rozwinięte umiejętności społeczne, inicjatywę oraz samodzielność. Inżynier powinien być jednocześnie badaczem, projektantem, wynalazcą i konstruktorem, technologiem i ekspertem. Obecnie na rynku pracy inżynierowie muszą umieć wykorzystać wszystkie swoje atuty w warunkach wciąż powstających nowych stanowisk i potrzeb pracodawców. Aleksandra Udolf © Andrey Kuzmin / Fotolia

Mgr inż.

Niezależnie od wybranej specjalizacji, inżynier musi być dzisiaj nie tylko projektantem, ale także technologiem, organizatorem, ekspertem i menedżerem

www.semestr.pl


A R T Y K U Ł

S P O N S O R O W A N Y

Jak najskuteczniej rozpocząć karierę w budownictwie? Agnieszka: Do firmy trafiłam z  ogłoszenia w  gazecie – szukali instalatora. Nie miałam jeszcze ukończonych studiów. Wybrano mnie spośród kilkudziesięciu kandydatów. Potem okazało się, że dużym atutem było to, że byłam kobietą oraz studiowałam przez rok w Niemczech. Marcin: Pierwsza budowa, pierwsze wykonawstwo i nowa firma, w której rzucono mnie na głęboką wodę, to budowa wiaduktu w  ciągu Alei Jerozolimskich, na którą wszedłem i  od razu zostałem majstro-kierownikiem. Powiedzieli mi: „Musisz sobie poradzić”. To była szybka szkoła pokory, pracowitości, zaangażowania, lojalności. Młody pracownik wrzucony na głęboką wodę albo nauczy się pływać, albo dowie się, że to nie jest praca dla niego. Ja nauczyłem się pływać. Czego wymagacie od ludzi, którzy próbują swoich szans na waszych budowach? Marcin: Od początku muszą sprawdzić, jak to jest pracować na mrozie, w deszczu, skwarze i  w  innych stresujących sytuacjach. Kierownik budowy musi umieć porozumieć się z pracownikami, pochylić się nad ich problemami i ubrudzić sobie buty. Tak dobrać zespół, by reprezentował równy poziom, co jest gwarantem terminowego wykonania pracy. Podczas zakończonej niedawno budowy ul. Nowolazurowej trafiła do nas praktykantka, z której jesteśmy tak zadowoleni, że poczekamy na nią do końca studiów. Bo o dobrych pracowników w naszej firmie walczymy zawsze do końca. To zawód dla kobiet? Marcin: U  nas wszyscy są traktowani tak samo. To oznacza, że pracujemy z  kobietami na różnych stanowiskach. Może niekoniecznie w brudzie i pyle na najtrudniejszych odcinkach, ale w  działach technicznych jak najbardziej. Świetnie się sprawdzają w  wielu dziedzinach, potrafią panować nad wieloma zagadnieniami naraz. Agnieszka: Przyznaję – jesteśmy multifunkcyjne i dzięki temu mamy wszelkie predyspozycje, by być lepszymi pracownikami. Potrafimy organizować pracę na wielu poziomach jednocześnie. A  do tego praca wśród mężczyzn, którzy nastawieni są na sukces, jest szalenie motywująca. Ale całkiem szczerze powiem, że praca z mężczyznami jest ciekawa, bo potrafią inaczej patrzeć na problem i odmiennie podchodzą do jego rozwiązywania. To pomaga i powoduje, że się doskonale uzupełniamy. www.semestr.pl

Marcin Czuba Zanim rozpoczął pracę w dyrekcji mostowej STRABAG, przez prawie 6 lat pracował w biurach projektowych, w których zaczynał jeszcze jako student. Tam nauczył się, że aby zdobyć uznanie przełożonych i dostać wymarzoną pracę, od początku trzeba dać z siebie wszystko. I czasem trzeba postawić wszystko na jedną, ale mocną kartę. Dla niego było nią związanie się ze spółką STRABAG, dla której pracuje już 7 lat. Agnieszka Wyszyńska Z wykształcenia jest technologiem wody i ścieków. Miała być stomatologiem, jednak trafiła na Politechnikę Warszawską i szybko zapomniała, dlaczego chciała zostać lekarzem. Potrafi pogodzić pracę na dużej budowie z wychowaniem dwójki dzieci i codziennym uprawianiem sportów. Nałogowo ćwiczy, dużo biega, zimą jeździ na nartach. Od pierwszej chwili umie skupić na sobie uwagę nawet roztrzepanego rozmówcy. Zawsze dążyła, by być najlepszą w tym, co robi, a to przydaje się, gdy o pozycję trzeba konkurować w takiej branży.

fot. Tomasz Mościcki

Każdy musi ubrudzić sobie buty

Agnieszka i Marcin Czy to powszechne podejście w branży budowlanej? Marcin: To standard w naszej firmie. Do tego, gdy się osiągnie już pewien stopień zaufania u przełożonych, można do pewnego stopnia samemu kreować swoją ścieżką rozwoju. To jest bardzo duży komfort, dzięki któremu skupiamy się na zadaniach, jakie są przed nami stawiane. Agnieszka: Praca w STRABAG daje olbrzymie możliwości rozwoju, szanse na pracę w różnych miejscach, pozwala uczyć się od innych. W tej firmie nie można się nudzić. Każdy znajdzie coś, co będzie mu odpowiadało, bo mamy tak wiele możliwości. Jak rozsądnie budować swoją ścieżkę kariery w firmie budowlanej? Marcin: W moim wypadku pierwsze lata w wykonawstwie były bardzo intensywne. Miałem jednak to szczęście, że na swojej drodze spotkałem wielu wspaniałych ludzi, od których dużo się nauczyłem. Obwodnica Warszawy, a konkretnie węzeł Prymasa Tysiąclecia, była następnym kontraktem. Bardzo ciekawa inwestycja zarówno pod względem inżynierskim jak i organizacyjnym, trudny projektant i  zamawiający. Następne znaczące budowy to autostrada A2, ul. Nowolazurowa, a teraz przebudowa Estakad w Trasie Łazienkowskiej. Każda kolejna budowa musi nieść nowe wyzwania. Agnieszka: Pierwsza praca to stanowisko asystenta głównego instalatora, potem było już samodzielne stanowisko i prowadzenie budowy wielokondygnacyjnej siedziby Orange w Warszawie – miałam wówczas 24 lata. Nauczyłam się wówczas, ile daje reputacja i autorytet. W dziale technicznym sporo nauczyłam się przy okazji przygotowywania ofert, w dziele projektów specjalnych zajmowałam się ambitnymi zadaniami. Tak trafiłam do organizowanej w STRABAG „Akademii Kierownika Projektu”. Pracuję tu już 16 lat i obecnie jestem jedynym kierownikiem w firmie, który zarazem jest instalatorem oraz kierownikiem projektu. Co motywuje do pracy? Marcin: Gdy zabieram swoją rodzinę na zakończoną budowę, czuję się dumny z  tego, że włożyłem w  nią mnóstwo pracy, a  teraz inni mogą z niej korzystać. To uczucie, które znają tylko ci, którzy wykonują ten zawód. Nie da się o tym opowiedzieć. Agnieszka: Praca daje mi olbrzymią adrenalinę, czyli coś, czego potrzebuję. Lubię ryzyko, nie znoszę nudy, potrzebuję wyzwań. Wciąż wyznaczam sobie granice i staram się je przekraczać. Budownictwo to praca, którą mentalnie wykonuje się 24 godziny na dobę, i to mi odpowiada. 25


/kariera in ż yniera i w IT/

A R T Y K U Ł

S P O N S O R O W A N Y

Zbuduj przyszłość ze STRABAG

26

STRABAG to jedna z najprężniej działających firm budowlanych w Europie. Swój sukces w dużej mierze zawdzięcza wykwalifikowanej kadrze oraz współpracy licznych wyspecjalizowanych spółek wewnętrznych. www.semestr.pl


A R T Y K U Ł

Jakub Zaborowski, Trainee w spółce BMTI

S P O N S O R O W A N Y

Koncern STRABAG SE jest europejską firmą budowlaną z siedzibą w Wiedniu. Na rynku istnieje już ponad 170 lat i prowadzi swoją działalność niemal na całym świecie. Działalność STRABAG obejmuje pełny zakres usług budowlanych: Budownictwo Ogólne i Inżynieryjne, Budownictwo Infrastruktury, Specjalistyczne Budownictwo Ziemne i Budowę Tuneli. W Polsce firma działa od 1985 r. i obecnie zatrudnia ok. 5000 pracowników.

Ukończyłem studia na Politechnice Białostockiej na kierunku Mechanika i Budowa Maszyn. W codziennej pracy w koncernie wykorzystuję wiedzę zdobytą na studiach. Program stażu jest zróżnicowany, a kontakt z oddziałami firmy, zarówno z Polski, jak i zagranicy, pozwala na przygotowanie się do dalszej pracy na naprawdę wysokim poziomie. Program stażu trwa 15 miesięcy, ostatnie trzy odbywa się zawsze za granicą, w Austrii lub Niemczech. Przez pierwsze pół roku pracowałem w biurze, poznając wiele projektów oraz prowadząc analizy, które dotyczyły parku maszyn w całym koncernie. Moim głównym zadaniem była aktualizacja bazy informacji technicznych dotyczących kilku tysięcy maszyn w kilku państwach. Dane te pomogą majstrom w warsztatach oraz na budowie przy zamawianiu oryginalnych części zamiennych. Dowiedziałem się również, jak działają warsztaty oraz boxy naprawcze rozmieszczone w całej Polsce. Otwiera się je na czas trwania budowy dużych projektów na miejscu. Kolejnym etapem mojego stażu była praktyka. W moim przypadku były to warsztaty naprawcze oraz duże inwestycje, np. budowa autostrady A4. Zadania, które mi powierzono, pozwoliły mi znacznie poszerzyć wiedzę, np. odnośnie do maszyn budowlanych. Staż w tak dużym koncernie daje większe możliwości rozwoju niż praktyka w mniejszych firmach. Umożliwiają go liczne szkolenia techniczne oraz kursy językowe.

Piotr Andruszek, Trainee w spółce BMTI Jestem absolwentem Finansów i Rachunkowości na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Projekty realizowane w ramach mojego stażu są dość różnorodne. Sporo czasu poświęcam analizom finansowym. Program skonstruowano w taki sposób, aby stażysta mógł kompleksowo poznać działanie firmy. Pracowałem już w księgowości, controllingu, obecnie poznaję obszar zakupów centralnych, w październiku natomiast wyjeżdżam do Austrii. Opiekun mojego stażu jest rzeczywiście zainteresowany tym, co robię. Rozmawia ze mną o moich odczuciach zawsze, gdy kończę staż w jednym dziale i przechodzę do innego. Daje mi to większą pewność siebie i poczucie, że naprawdę jestem potrzebny w zespole. Jednym z wymogów, który należy spełnić, aby podjąć staż w STRABAG, jest znajomość języka niemieckiego. Firma oferuje dodatkowe kursy dla tych, którzy potrzebują odświeżenia czy doszlifowania umiejętności. Głównym, ale nie jedynym czynnikiem, który skłonił mnie do podjęcia pracy w STRABAG, jest możliwość wyjazdu za granicę. Poza tym chciałem doskonalić umiejętności anawww.semestr.pl

/kariera in ż yniera i w IT/ lityczne, poduczyć się niemieckiego oraz pracować w miejscu, które będzie dawało mi możliwości rozwoju. Jeżeli chcesz pracować w firmie budowlanej, nie możesz lepiej trafić.

Jarosław Sapała, Trainee w spółce BMTI

Ukończyłem studia z Zarządzania Międzynarodowego na wydziale Zarządzania na Uniwersytecie Łódzkim. To, czego uczyłem się na studiach, jest mocno powiązane z moimi obowiązkami na stażu. Chodzi o wiedzę dotyczącą sposobu działania dużego koncernu, jego form rozliczeń i pozyskiwania inwestycji. Na stażu mam możliwość sprawdzenia tej wiedzy w praktyce. Program trwa 15 miesięcy i podzielony jest na różne rodzaje szkoleń, które pomagają rozwinąć się indywidualnie oraz pozwalają zrozumieć, jak działa koncern. Zdecydowałem się na STRABAG, gdyż firma oferuje możliwość rozwoju oraz znacznego podniesienia kwalifikacji i wartości na rynku pracy. Największą zaletą programu stażowego jest jego różnorodność. Nie jest to praca, która może się znudzić. Każdy dzień niesie ze sobą nowe wyzwania, którym musimy stawić czoło, co mnie osobiście daje ogromną satysfakcję.

Bartłomiej Drozdzik, Kierownik Finansowy w spółce SAT

Ukończyłem Politechnikę Akwizgrańską (RWTH Aachen) na kierunku Ekonomia przedsiębiorstw. Wiedza ze studiów pomogła mi w moich pierwszych projektach budowlanych. Program stażowy w koncernie przygotował mnie do Koncern STRABAG podjęcia pracy, którą wykonuję obecnie, czyli oferuje szeroki zakres usług dostępnych funkcji kierownika finansowego w jednej ze w ramach koncernu. Liczne wyspecjalispółek koncernu. Staż pozwolił mi poznać zowane spółki zapewniają przedsiębiordziałanie STRABAG w Polsce oraz w Europie. stwu odpowiedni sprzęt oraz towarzyKażdy etap programu poprzedzony był solidszące usługi, gwarantując duży stopień niezależności. Jedną z takich spółek nym przygotowaniem. W ciągu tych 15 miejest BRVZ, czyli centralny usługodawca sięcy poznałem strukturę spółek STRABAG świadczący usługi finansowo-księgowe, i organizację budowy „od podszewki”. Miałem informatyczne, kadrowe oraz HR. również okazję pracować wśród kolegów Dział HR jest organizacją koordynującą z Niemiec, Austrii, Węgier i Czech. Program i wspierającą centralnie wszystkie działastażowy zakończył się 3-miesięcznym pobytem w jednej ze spółek koncernu w Austrii. nia rozwojowe wewnątrz firmy. W obrębie Wyjazd ten pozwolił mi poznać dynamikę HR działa Akademia Koncernu, która pracy, ciekawe i wyspecjalizowane rozwiązaopracowuje projekty szkoleniowe przeznaczone dla wszystkich pracowników. nia technologiczne oraz sposób funkcjonoMają one charakter otwarty i obejmują: wania centrali firmy. Dodatkowo nawiązałem szkolenia interpersonalne, IT, specjalipierwsze kontakty biznesowe z koleżankami i kolegami z różnych krajów. Podczas programu styczne, z zakresu prawa itp. Organizostażowego musiałem sprostać trudnym zadawane są również szkolenia dedykowane konkretnym grupom zawodowym, np. niom i nauczyć się podejmować decyzje w syAkademia Kierowników Projektu, Szkoła tuacjach stresowych. Otrzymałem możliwość Majstrów czy przeznaczony dla kadry rozwoju w ramach szkoleń z zakresu organizacji zarządzającej program develop. Pracownipracy, prowadzenia trudnych rozmów, negocjacji oraz wielu innych. Staż w STRABAG był dla mnie cy mają również możliwość uczestnictwa dużym wyzwaniem i okresem bardzo intensyww kursach językowych prowadzonych w poszczególnych oddziałach Koncernu. nego rozwoju, który wspominam bardzo ciepło. 27


Gdzie jest praca w medycynie i farmacji? R E K L A M A

Rozpocznij swoją karierę w farmacji, pracując z najlepszymi! Gorąco zachęcamy do wzięcia udziału w  rekrutacji na programy stażowe w Grupie Polpharma. 4 marca rozpoczęła się kolejna edycja Programu Kariera organizowanego przez Polską Radę Biznesu, w  ramach którego szukamy stażystów do Działu Księgowości w Starogardzie Gdańskim. Więcej informacji na temat programu można znaleźć na www.programkariera.pl. Grasz o Staż – poszukujemy kandydatów na staż do następujących lokalizacji i działów: – w Warszawie do działów: HR, IT, Naukowego, Obsługi Klienta Wewnętrznego i Konferencji, Zakupów, Marketingu Produktów RX; – w  Starogardzie Gdańskim do działów: Kontrolingu oraz IT. Aby wziąć udział w programie, należy rozwiązać zadanie konkursowe przypisane do wybranego stażu. Zadania oraz dodatkowe informacje są dostępne na www.grasz.pl. Dodatkowo zapraszamy wszystkich zainteresowanych do wzięcia udziału w corocznie organizowanym programie Akademia Pol­ pharmy. Informacje o  programie oraz terminie uruchomienia kolejnej edycji zostaną wkrótce umieszczone na www.polpharma.pl. 28

W

szystko zależy od tego, jakiego rodzaju zajęcie Cię interesuje. Na miejscowym rynku liczyć możemy na pracę w laboratoriach naszych „wielkich obecnych”– Polpharmy i Polfy Warszawa, Herbapolu, Ziaji czy Eris. Wiele firm farmaceutycznych ma laboratoria, ale… w innych krajach. Szereg przedsiębiorstw zagranicznych co prawda produkuje leki w Polsce, ale najważniejsze zadania badawcze wykonywane są gdzie indziej. Wtedy w Polsce chemik czy farmaceuta może znaleźć zatrudnienie np. w kontroli jakości.

Co za dużo… Od kilku lat w branży farmaceutycznej błyskawicznie rozwijają się działy zajmujące się tzw. pharmacovigilance. Niektórzy ludzie walczą z kilkoma chorobami na raz i zażywają jednocześnie kilka lekarstw. Pewne kombinacje mogą mieć negatywny wpływ na zdrowie. Pharmacovigilance to badania i  przedsięwzięcia związane z  wykrywaniem, oceną, zrozumieniem i  zapobieganiem działaniom niepożądanym lub innym problemom lekowym. W tej dziedzinie znajdą pracę biochemicy i farmaceuci. Gąszcz przepisów Drugim nowym słowem jest „compliance” – oznacza ono pracę w dziale wdrażania regulacji. Dział compliance odpowiedzialny jest za kontakt z organami nadzoru farmaceutycznego, odpowiada za etykę biznesu, blisko współpracuje z działem marketingu, jest zaangażowany w tworzenie nowych produktów, otwieranie linii produkcyjnych lub rynków. Być może zdolności analityczne popchną Cię w stronę prawa i podatków, które w kontekście farmacji są jednym z mniej oczywistych, a jednak ważnych działów. Nowe technologie W dziale R&D (badania i rozwój) będziesz poznawać i tworzyć nowe leki oraz technologie produkcji. Tu zatrudnienie mogą znaleźć inżynierowie, biolodzy, biotechnolodzy, lekarze i farmaceuci. Praca w R&D jest stabilna, daje stałą możliwość rozwoju, a przy tym międzynarodowe możliwości zatrudnienia. Dla inżynierów medycznych również znajdzie się praca – szczególnie, jeśli jesteś specjalistą odpowiedzialnym za kontrolowanie, naprawę oraz zarządzanie sprzętem medycznym w szpitalach lub inżynierem biomedycyny. Na polskim rynku działa kilkanaście firm produkujących sprzęt, które mogą zostać Twoim pracodawcą. Praktyka lekarstwem na ból głowy

W zakładach produkcyjnych można pracować w działach jakości, kontroli, produkcji, badawczo-rozwojowych. Najlepiej już od 2-3 roku studiów zgłosić się na praktyki lub staż – wiele zakładów oferuje możliwość „przymierzenia się” w ten sposób do zawodu. Dlatego warto zacząć się za nimi rozglądać już w czasie studiów, zwłaszcza w dużych firmach. Po pierwsze, pomoże Ci to w rozeznaniu się w rzeczywistych możliwościach i potrzebach rynku. Po drugie, umożliwi określenie oczekiwań wobec pracodawcy i zawodu. Aleksandra Udolf, PS www.semestr.pl

© Comaniciu Dan / Fotolia

/kariera w farmacji i medycynie/


A R T Y K U Ł

S P O N S O R O W A N Y

Polpharma – dobre miejsce startu Firma oferuje bogaty program praktyk studenckich i staży. Najlepsi mogą otrzymać ofertę płatnego 7-miesięcznego stażu oraz możliwość kontynuowania pracy w największej polskiej firmie farmaceutycznej. Dobre miejsce startu Firma oferuje bogaty program praktyk studenckich i staży oraz pomoc w pisaniu prac dyplomowych. Polpharma uczestniczy w corocznej akcji „Grasz o  staż”. Prowadzi również Akademię Polpharmy – projekt adresowany do absolwentów farmacji, chemii i  nauk pokrewnych. Pozwala on skonfrontować wiedzę wyniesioną z  uczelni z  praktyką w  nowoczesnym przemyśle farmaceutycznym. Absolwenci wyłonieni w rekrutacji biorą udział w kilkudniowym szkoleniu, a najlepsi z nich mogą otrzymać ofertę płatnego stażu. Polpharma uczestniczy również w Programie Kariera organizowanym przez Polską Radę Biznesu. W ramach tego programu poszukujemy najlepszych absolwentów z obszaru finansów.

Miejsce stałego rozwoju Ciągły rozwój oraz stałe podnoszenie kompetencji i kwalifikacji zespołu ma dla Polpharmy fundamentalne znaczenie. Pracownicy firmy mają dostęp do szerokiego wachlarza szkoleń biznesowych i zawodowych w  ramach tzw. Curriculum szkoleń oraz indywidualnych planów rozwoju. Mogą ubiegać się o dofinansowanie nauki języka obcego, studiów podyplomowych, MBA czy innych kursów. Firma prowadzi także specjalne programy rozwojowe dla nowo awansowanych menadżerów. Zwraca również uwagę na to, by codzienna praca, dzięki właściwej organizacji, dawała pracownikom możliwość ciągłej nauki i doskonalenia pod okiem przełożonych. Ponadto nasi pracownicy mają kontakt z wieloma rozwiązaniami, technologiami i urządzeniami, których poza Polpharmą nie stosuje jeszcze nikt inny w Polsce.

Solidny Pracodawca Polpharma jest liderem polskiego rynku farmaceutycznego. Należy do najbardziej innowacyjnych dużych przedsiębiorstw w Polsce, co potwierdza ranking Instytutu Nauk Ekonomicznych PAN. Firma zatrudnia około 4300 osób w  całej Polsce. Na tę liczbę składają się pracownicy zakładów produkcyjnych w Starogardzie Gdańskim, Duchnicach, Sieradzu, Warszawie i  Nowej Dębie, pracownicy Biura Handlowego w Warszawie oraz zespół przedstawicieli medycznych na terenie całego kraju. W skład Grupy Polpharma wchodzą również wiodący lokalni producenci w  Rosji i  Kazachstanie, co daje pracownikom szansę rozwoju i wymiany doświadczeń w międzynarodowej organizacji. Firma od lat pracuje na miano solidnego pracodawcy, zapewniając swoim pracownikom atrakcyjne warunki pracy, szerokie możliwości rozwoju oraz jasne kryteria awansu. W 2013 r. została uhonorowana tytułem „Pracodawca Przyjazny Pracownikom” przyznanym przez Komisję Krajową NSZZ „Solidarność”. Polpharma cieszy się również opinią idealnego pracodawcy wśród studentów farmacji i medycyny, zdobywając czołowe pozycje w badaniu Universum Student Survey, prowadzonym wśród studentów polskich uczelni.

ścieżek karier, który w sposób obiektywny i  transparentny pokazuje perspektywy budowania drogi zawodowej w  Pol­pharmie. System zawiera kryteria niezbędne do pokonania kolejnych szczebli kariery w ramach ścieżek eksperckiej, menadżerskiej lub korporacyjnej oraz ścieżek specjalistycznych (np. w obszarach produkcji czy sprzedaży).

System dodatkowych świadczeń Polpharma dba o zdrowie swoich pracowników, zapewniając bogaty program profilaktyki zdrowotnej oraz szeroki dostęp do wielu lekarzy specjalistów. Zapewnia też dodatkowe formy profilaktyki zdrowotnej, takie jak bezpłatne szczepienia przeciwko grypie, programy sanatoryjne, dopłaty do posiłków w miejscu pracy. Firma wspiera pracowników w  dbałości o  kondycję i  zdrowy styl życia, umożliwiając korzystanie z aerobiku, fitnessu, siłowni i innych usług sportowych. Dofinansowuje wypoczynek pracowników oraz udział w wydarzeniach kulturalnych.

Zgrana drużyna Pracownicy Polpharmy mogą realizować swoje pasje, przystępując do działających w firmie drużyn narciarskiej, kolarskiej, triatlonowej i biegowej. Program Wolontariatu Pracowniczego umożliwia im z kolei zrobienie czegoś dobrego dla innych. Pracownicy dzielą się swoim czasem i realizują prace na rzecz szkół, szpitali i innych instytucji w swoim środowisku lokalnym. Dodatkowo menedżerowie sprzedaży i marketingu raz w  roku remontują wspólnie wybrany ośrodek. W  2013 r. wykończyli i wyposażyli pomieszczenia Domu Samotnej Matki w Ełku. W okresie przedświątecznym pracownicy ze wszystkich lokalizacji Grupy Polpharma odpowiadają na prośby do Świętego Mikołaja wyrażone przez dzieci z domów dziecka, podopiecznych świetlic środowiskowych i innych placówek opiekuńczo-wychowawczych. Spełniając marzenia zawarte w listach, pracownicy ufundowali już ponad 1300 indywidualnie adresowanych prezentów. Wszystkie te działania spaja motto Pol­pharmy – „Ludzie pomagają Ludziom”.

Przejrzyste kryteria awansu Firma ułatwia pracownikom rozwój w ramach organizacji m.in. poprzez rekrutację wewnętrzną. Możliwości i kryteria awansu określa system www.semestr.pl

29


fot. Dni Kariery – AIESEC (Lublin)

/targi pracy/

Wiosenne targi pracy

CV wydrukowane, buty wyglancowane, włosy przystrzyżone i przyczesane. Wiosenne targi pracy ruszają! Targi to od zawsze najlepsze miejsce, aby dowiedzieć się, jak znaleźć pracę. To także idealne wydarzenie dla osób poszukujących wakacyjnego stażu czy praktyk. Warto wspomnieć o warsztatach i szkoleniach, które można wpisać później do CV. Jesteśmy pewni, że nikogo nie trzeba dodatkowo zachęcać! Akademickie Targi Pracy JOBBING w Warszawa, 1 kwietnia

Biura karier warszawskich uczelni oraz Stowarzyszenie na rzecz Akademickich Biur Karier zapraszają na VIII Akademickie Targi Pracy JOBBING, które odbędą się 1 kwietnia (9.30-17.00) w Pałacu Kultury i Nauki! Targi JOBBING to nie tylko ciekawe oferty pracy i praktyk czy możliwość nawiązania bezpośredniego kontaktu z  przedstawicielami firm. Odwiedź towarzyszącą wydarzeniu strefę doradczą, w której specjaliści pomogą uruchomić Twój osobisty potencjał i podpowiedzą, co podkreślić w CV. Tu otrzymasz także wskazówki, jeśli planujesz własny biznes. JOBBING to także liczne warsztaty kompetencyjne prowadzone przez pracodawców. Aktualne informacje zawsze na stronie www.jobbing.org.pl. Agata Zarzycka Stowarzyszenie ABK

IV Prawnicze Targi Praktyk i Pracy w Warszawa, 18–19 marca

BCSystems Legal Recruitment & Business Advisory, Wydział Prawa i Administracji UW oraz Samorząd Studentów WPiA UW zapraszają studentów prawa i administracji na IV Prawnicze Targi Praktyk i Pracy.

30

Targi odbędą się 18 i 19 marca 2014 r. w budynku Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie. Studenci i  absolwenci kierunków prawo i  administracja będą mogli spotkać się z pracodawcami i uzyskać informacje na temat pracy, praktyk i staży. Praktycy poprowadzą szkolenia i warsztaty. Będzie można odwiedzić punkt konsultacyjny firmy BCSystems, gdzie zweryfikujesz CV. Odbędą się konkursy – Symulowana Rozprawa Karna oraz finał Turnieju Negocjacyjnego. Zapraszamy www.targiprawnicze.pl oraz na profil targiprawnicze.pl na Facebooku. Magdalena Zacharzewska

Targi Pracy WCY WAT

w Warszawa, 12 marca 12 marca 2014 r. odbędą się po raz pierwszy Targi Pracy Wydziału Cybernetyki Wojskowej Akademii Technicznej. Targi Pracy będą się odbywały w godzinach 9.30–15.30 w odnowionym budynku Biblioteki Głównej WAT (ul. Kaliskiego 19, Warszawa) – jest to teren otwarty, nie obowiązują przepustki. Podczas Targów, kierowanych głównie do informatyków i osób związanych z nowymi technologiami oraz zarządzaniem, każdy będzie miał okazję znaleźć

pracę/praktyki/staż, jak również uzyskać informację, jak powinien wyglądać życiorys, który przekona rekruterów do zaproszenia na rozmowę kwalifikacyjną. Już dziś zapraszamy do odwiedzenia stron www.facebook.com/ TargiPracyWAT/ oraz www.TargiPracyWCY.pl. Aleksandra Jaskulak

Targi Pracy SGGW – Pracodawca Marzeń Edycja V w Warszawa, 13 marca

Targi odbędą się na terenie starego kampusu SGGW w Warszawie. Tegoroczna edycja będzie obejmować całodniowe promowanie firm na stoiskach informacyjnych połączone z  udzielaniem informacji o  ofertach praktyk, staży i pracy. Celem wydarzenia jest zapoznanie studentów SGGW z wiodącymi pracodawcami na rynku, procesami rekrutacji oraz ścieżką ich przyszłej kariery zawodowej. Wydarzenie będzie miało charakter otwarty, tak aby każdy zainteresowany student miał bezpośredni i  łatwy dostęp do wiedzy o firmie, która go interesuje. Wydarzenie rokrocznie cieszy się dużym zainteresowaniem wśród studentów SGGW oraz innych uczelni. Koordynator projektu Magdalena Cholewa cd. na następnych stronach


A R T Y K U Ł

S P O N S O R O W A N Y

/kariera/

EY – pracodawca nr 1 rekrutuje! Pracę znajdzie nawet 200 absolwentów i studentów Firma doradcza EY rozpoczyna wiosenną rekrutację. Do 7 kwietnia kandydaci – studenci i absolwenci m.in. kierunków biznesowych, prawniczych, ścisłych i  informatyki – mogą przesyłać swoje aplikacje. EY zatrudni blisko 200 osób w sześciu biurach na terenie Polski: w  Warszawie, Krakowie, Katowicach, Poznaniu, Wrocławiu oraz po raz pierwszy w Łodzi. O wyborze najlepszych nie przesądzą jedynie kwalifikacje – będą się liczyć także kompetencje miękkie, które w środowisku pracy są równie ważne jak przygotowanie merytoryczne. Absolwentom studiów magisterskich oraz studentom ostatniego roku EY zaoferuje zatrudnienie na stanowiskach asystenckich. Rekrutacja jest prowadzona do wszystkich działów firmy: Audytu, Doradztwa Biznesowego, Podatkowego i  Prawnego oraz Transakcyjnego. Ponadto studenci I roku studiów magisterskich mogą aplikować na płatne praktyki, które są pierwszym krokiem w kierunku stałego zatrudnienia w EY.

O firmie EY (dawniej Ernst & Young)

www.semestr.pl

EY jest światowym liderem rynku usług profesjonalnych obejmujących usługi audytorskie, doradztwo podatkowe i prawne, doradztwo biznesowe oraz transakcyjne. Nasza wiedza oraz świadczone przez nas

– Wśród kandydatów poszukujemy osób z dobrymi wynikami i ciekawymi osiągnięciami podczas studiów. Zwracamy również uwagę na znajomość języka angielskiego oraz zdolności analityczne. Ważne dla nas są także kompetencje miękkie studentów, takie jak np. komunikatywność, kreatywność i  umiejętność pracy zespołowej, które bardzo liczą się w dynamicznym i wymagającym zaangażowania środowisku pracy – tłumaczy Anna Woźniak, Menedżer ds. Rekrutacji w EY. Oferta EY dla osób rozpoczynających karierę zawodową jest bardzo konkurencyjna. EY gwarantuje pracę w międzynarodowym zespole specjalistów i doradców świadczących usługi dla firm z kilkudziesięciu sektorów gospodarki. – Szkolenia, przejrzysta i  usystematyzowana ścieżka kariery, możliwość zdobywania doświadczenia podczas realizowania projektów dla największych polskich i  międzynarodowych przedsiębiorstw, stabilność zatrudnienia, jak również najwyższej jakości usługi przyczyniają się do budowy zaufania na rynkach kapitałowych i w gospodarkach całego świata. W szeregach EY rozwijają się utalentowani liderzy zarządzający zgranymi zespołami, których celem jest spełnianie obietnic składanych przez markę EY. W ten sposób przyczyniamy

się do budowy sprawniej funkcjonującego świata. Robimy to dla naszych klientów, społeczności, w których żyjemy, i dla nas samych. Od lat firma doradcza EY zajmuje pozycję lidera w rankingach najbardziej pożądanych pracodawców na polskim rynku. W 2013 r. firma po raz kolejny zdobyła m.in. tytuł „Pracodawcy

bogaty i zróżnicowany pakiet świadczeń pozapłacowych oferowanych w  ramach programu EY Care & Wellness – to elementy naszej oferty jako pracodawcy. Jesteśmy za to doceniani od lat. Nasza firma cieszy się wśród studentów największym prestiżem, o czym świadczy pozycja lidera w rankingach najbardziej pożądanych pracodawców w Polsce – zapewnia Anna Woźniak. W tym roku dodatkowo będziemy prowadzić rekrutację do Zespołu Centralnego Wsparcia Audytu w Łodzi, który bezpośrednio współpracuje z klientami oraz naszymi zespołami audytowymi w zakresie prowadzenia podstawowych procedur badania finansowego – dodaje. Aby wziąć udział w  procesie rekrutacyjnym, do 7 kwietnia br. należy wypełnić formularz aplikacyjny dostępny na stronie: ey.com.pl/kariera. Firmę oraz atmosferę pracy w EY można sprawdzić na Facebook.com/EY.Kariera.

Roku” w rankingu AIESEC, tytuł „Idealny pracodawca” w rankingu Universum, zajęła również pierwsze miejsce w badaniu MBE Student Index (kategorie: Audyt, Doradztwo Podatkowe, Doradztwo Biznesowe, Zarządzanie Ryzykiem, Księgowość i kontroling), a także pierwsze miejsce w badaniu Europejskiego Stowarzyszenia

Studentów Prawa ELSA – jako najbardziej atrakcyjne i najczęściej wybierane miejsce pracy przez studentów prawa. We wrześniu 2013 r. firma EY została uznana w badaniu Universum „World’s Most Attractive Employers” za najbardziej atrakcyjnego pracodawcę na świecie wśród firm świadczących profesjonalne usługi.

31


/targi pracy/

Targi Career EXPO Wrocław w Wrocław, 8 kwietnia

fot. Dni Kariery – AIESEC (Lublin)

Wiosenna edycja Wrocław Career EXPO tuż przed nami. Targi odbędą się 8 kwietnia 2014 r. w Hali Stulecia w godzinach 11.00–19.00. Podczas wydarzenia ponad 100 firm będzie prowadzić rekrutację, odbędą się też liczne szkolenia. Adresatem targów są przede wszystkim studenci, absolwenci i  specjaliści chcący zestawić swoje umiejętności i  wykształcenie z  realiami i  preferencjami firm. Firmy, które zgłosiły swoją obecność na targach, reprezentują różnorodne branże. Oprócz dużych korporacji przewidziane są też stoiska małych przedsiębiorstw i  start-upów. Darmowy udział poprzedza wcześniejsza rejestracja w serwisie internetowym wydarzenia. Więcej informacji na www.careerexpo.pl oraz www.facebook.com/pl.CareerEXPO. Anna Rakoczy

Dni Kariery

w Wrocław, 18 marca

Targi Pracy na MIM UW w Warszawa, 11 marca

11 marca br. odbędą się Targi Pracy na wydziale Matematyki, Informatyki i Mechaniki UW organizowane przez Samorząd Studentów MIM UW i  Fundację Academic Partners. Wystawcy stworzą unikalny labirynt różnorodnych ścieżek kariery. Wystarczy przyjść, porozmawiać, zostawić CV. Targi będą się odbywały w  godzinach 9.30–15.30 w  budynku wydziału MIM UW (Banacha 2, Warszawa). Podczas Targów każdy będzie miał okazję znaleźć pracę/ praktyki/staż oraz uzyskać informację, jak powinien wyglądać życiorys (będzie można skonsultować CV ze specjalistami lub w razie potrzeby napisać je od początku). Jeżeli szukasz pracy, praktyk lub chciałbyś dowiedzieć się, co się dzieje na rynku pracy, Targi Pracy MIM UW są miejscem dla Ciebie. Aleksandra Jaskulak Fundacja Academic Partners

XVI Inżynierskie Targi Pracy w Kraków, 12–13 marca

Masz dość wysyłania setek CV i wysłuchiwania ciągłego „oddzwonimy”? Przyjdź na Halę TS Wisła 12 i 13 marca i daj się znaleźć pracodawcy. Stowarzyszenie Studentów BEST AGH Kraków po raz XVI zamierza pomóc studentom stawiać pierwsze kroki na rynku pracy. Przedstawiciele ponad 50 firm, informacje o  rekrutacji, profilu idealnego kandydata oraz stażach i  praktykach – wszystko to i  jeszcze więcej w  jednym miejscu. W  tym roku organizatorzy stawiają na jeszcze większą różnorodność, która pozwoli studentom większości kierunków technicznych znaleźć coś dla siebie. Skład wystawców w  obu dniach jest różny, dlatego warto odwiedzić halę zarówno w środę, jak i czwartek. Nie może Cię tu zabraknąć! Szczegóły na www.itp.BEST.krakow. pl i www.facebook.com/BEST.itp. Marta Muszyńska

32

Ogarnia Cię czarna rozpacz, gdy słyszysz opowieści znajomych o bezowocnych poszukiwaniach pracy? Przestajesz wierzyć w sens swojej edukacji? Być może słuchasz niewłaściwych osób? Międzynarodowa organizacja studencka AIESEC po raz kolejny chce pokazać młodym ludziom drogę do sukcesu. Przyjdź 18 marca na wrocławską edycję Dni Kariery 2014 w Hali Stulecia i zobacz, co do powiedzenia mają Ci, z  którymi możesz zaplanować swoją przyszłość! Studenci i  absolwenci będą mieli okazję do poznania rynku pracy, wymagań pracodawców oraz wielu ścieżek kariery, które mogą zainicjować z nami już 18 marca. Co roku ponad 60 tys. osób odwiedza targi organizowane przez AIESEC. Spożytkuj produktywnie ten dzień i dołącz do nas w Hali Stulecia!

Dni Kariery Wrocław Akademickie Targi Pracy

w Wrocław, 11 i 12 marca Wiosna kojarzy się studentom z  początkiem semestru i  nowymi planami na nadchodzące miesiące. Jest to również odpowiedni czas, aby zdobyć wartościowe doświadczenie zawodowe. 11 i  12 marca br. w  Zintegrowanym Centrum Studenckim Politechniki Wrocławskiej odbędzie się kolejna dwudniowa XXI edycja Akademickich Targów Pracy. Jest to jeden z czołowych projektów Fundacji MANUS współtworzony z Biurem Karier na początku każdego semestru na Politechnice Wrocławskiej, realizowany cyklicznie od 2003 r. Wydarzenie przyciągnie wystawców z czołówki świata biznesu, którzy zaprezentują studentom swoje oferty pracy, praktyk i  staży. Zapraszamy! Martyna Rzepka Fundacja MANUS

Targi Pracy „Spotkanie z pracodawcą” w Wrocław, 19 marca

Zapraszamy wszystkich studentów i absolwentów na Targi Pracy „Spotkanie z  pracodawcą”, które odbędą się 19 marca 2014 r. w godz. 10.00–15.00, w budynku Nowej Biblioteki Uniwersytetu Ekonomicznego. To już XVII edycja tego cieszącego się ogromnym zainteresowaniem wydarzenia.

Tragi organizowane są w ramach projektu „Kuźnia Kadr 4”, współfinansowanego przez UE w  ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. Na Targach będziesz mógł znaleźć oferty pracy, praktyk i staży, z branży ekonomiczno-finansowej, ale także wiele innych, ciekawych propozycji. Aby dowiedzieć się więcej, wejdź na: http://www.biurokarier.ue.wroc.pl/artykul/targi-pracy. Ewelina Misiewicz Biuro Karier i Promocji Zawodowej

Dni Kariery

w Poznań, 17 marca 17 marca po raz kolejny na Międzynarodowych Targach Poznańskich (pawilon nr 6, wejście od ul. Głogowskiej) odbędą się targi pracy, praktyk i staży Dni Kariery 2014, organizowane przez międzynarodową organizację AIESEC. Aby wziąć udział w wydarzeniu, należy zarejestrować się na stronie www.dnikariery.pl i pobrać bezpłatny bilet. Dni Kariery to wyjątkowa okazja do spotkania i poznania oczekiwań potencjalnego pracodawcy, a także do zweryfikowania CV przez profesjonalistów z branży HR. Ponad 60 firm przygotowało oferty pracy, praktyk i staży dla studentów i absolwentów szkół wyższych. Studencie! Weź karierę w swoje ręce i 17 marca przyjdź na MTP! Więcej informacji na oficjalnej stronie: www.dnikariery.pl lub na www.facebook.com/DniKariery. Marta Skrzypiec

Targi Career EXPO w Poznaniu w Poznań, 5 kwietnia

Targi pracy Poznań Career EXPO odbędą się 5 kwietnia 2014 r. w pawilonie nr 3 Międzynarodowych Targów Poznańskich w godzinach 11.00–19.00. Targi po raz pierwszy odbywają się w sobotę. Goście będą mogli spotkać przedstawicieli rekrutujących w  branży finansowej, informatyce, automotive, marketingu, logistyce, obsłudze klienta, księgowości, audycie i wielu innych. Aby uczestniczyć w targach, należy ściągnąć darmowy bilet wstępu ze strony wydarzenia. Serwis ma również inne funkcje: umożliwi wygenerowanie CV, które ułatwi pracodawcom selekcję najlepszych kandydatów. Organizator udostępnia na stronie również m.in. oferty pracy wystawców. Więcej informacji na www.careerexpo.pl oraz www.facebook.com/pl.CareerEXPO. Anna Rakoczy

XVIII Targi Pracy

w Poznań, 12–13 marca XVIII edycja Targów Pracy odbędzie się w dniach 12–13 marca 2014 r. w godzinach 9.00–15.00 na terenie Centrum Wykładowego i  Biblioteki Technicznej Politechniki Poznańskiej. Podczas Targów zaprezentuje się kilkadziesiąt firm z różnych branż, m.in. informatycznej, budowlanej, motoryzacyjnej. Targi Pracy na Politechnice Poznańskiej są jednym z największych przedsięwzięć tego typu. Dla firm Targi to możliwość nawiązania kontaktu ze studentami oraz przedstawienia im swoich ofert. Wydarzenie dzieli się na dwie odbywające się równocześnie części – wystawową oraz warsztatową (warsztaty, wykłady, case study). Partnerami głównymi wydarzenia są Volkswagen i Roche. Partnerami technologicznymi są Sii i Samsung. Laura Guździoł

www.semestr.pl


/targi pracy/

Akademickie Targi Pracy w Łódź, 2 kwietnia

Akademickie Targi Pracy to cykliczne wydarzenie skierowane do studentów i absolwentów pracodawców. Odbędą się już 2 kwietnia br. w nowej Hali Expo Sp. z o.o. mieszczącej się w Łodzi, Al. Politechniki 4. Organizatorami targów są: Politechnika Łódzka, Urząd Miasta Łodzi, Expo-Łódź Sp. z o.o., Fundacja dla Uniwersytetu Medycznego w Łodzi (FUMED), Akademickie Biuro Karier Uniwersytetu Medycznego w  Łodzi (ABK UM), Board of European Students of Technology Łódź (BEST Łódź), Biuro Karier Politechniki Łódzkiej (BK PŁ), Erasmus Student Network – European Youth Exchange Łódź (ESN-EYE Łódź), Koło Naukowe Zarządzania Zasobami Ludzkimi Experience (KNZZL Experience). Poukładaj swoją przyszłość! – www.atp.lodz.pl Organizatorzy ATP 2014

Targi Pracy

w Szczecin, 9 kwietnia Szukasz pracy, stażu, praktyk? Zamierzasz zmienić dotychczasowe zajęcie? A może po prostu chcesz porozmawiać z przedstawicielami różnych firm? Targi Pracy co roku przyciągają kilkudziesięciu wystawców z  ofertami pracy zarówno dla studentów, absolwentów, jak i  osób szukających odmiany w życiu zawodowym. Podczas Targów będzie można spotkać się m.in. z przedstawicielami służb mundurowych zachęcającymi do wstąpienia w ich szeregi. Targi Pracy to kilkaset ofert pracy, staży i praktyk. Nie przegap tej okazji! Czas: 9 kwietnia 2014 r., 9.00–15.00. Miejsce: Szczecin R E K L A M A

(dokładna lokalizacja zostanie podana na stronie internetowej www.targipracy.szczecin.pl). Organizator: Polska Fundacja Społeczeństwa Przedsiębiorczego. Maciej Patynowski

Dni Kariery

w Katowice, 19 marca Już 19 marca 2014 r. w godzinach 9.00–16.00 w Katowicach (budynek Altus, ul. Uniwersytecka 13) możesz wziąć udział w największych targach pracy, praktyk i staży w regionie. Pracodawcy czekają właśnie na Ciebie, więc wydrukuj swoje CV i daj sobie szansę! Dni kariery dają studentom możliwość znalezienia miejsc pracy już od ponad 20 lat. Wiemy, że masz wiele wątpliwości – będziesz mógł je rozwiać dzięki rozmowom z  potencjalnymi pracodawcami. Zacznij karierę profesjonalnie: dowiedz się od samych pracodawców, czego wymagają, czego spodziewać się na praktykach, a także co jest dobrze widziane podczas rozmowy rekrutacyjnej. Sprawdź, jak wykorzystać swój potencjał. Interesuje Cię rynek pracy? Do zobaczenia 19 marca! Magdalena Chmiel

Inżynierskie Targi Pracy i Przedsiębiorczości Politechniki Śląskiej w Gliwice, 21 marca

21 marca br. w godzinach 9.00–15.00 w  Hali „Nowej” Ośrodka Sportu Politechniki Śląskiej (Gliwice, ul. Kaszubska 28) odbędzie się XVI edycja wiosennych targów pracy i  przedsiębiorczości. Organizatorem wydarzenia jest Po-

litechnika Śląska, koordynatorami Biuro Karier Studenckich i Samorząd Studencki. W trakcie targów swoją ofertę skierowaną do studentów, absolwentów i  pracowników naukowych przedstawią przedsiębiorstwa, instytucje rynku pracy oraz organizacje wspierające początkujących biznesmenów. Tegoroczną edycję uświetni festiwal Studenckich Kół Naukowych. Szczegółowy opis wydarzenia jest dostępny na stronie www.targipracy.polsl.pl. Małgorzata Sienkiewicz

Targi START UP

w Białostok, 26 marca Aby ułatwić młodym ludziom stawianie pierwszych kroków na rynku pracy, Biuro Karier Politechniki Białostockiej organizuje w dniu 26 marca 2014 r. na Wydziale Elektrycznym Politechniki Białostockiej targi praktyk, staży i pracy dorywczej. Inicjatywa o nazwie START UP to doskonała okazja do wymiany informacji pomiędzy studentami i pracodawcami. Studia kojarzą się przede wszystkim z nabywaniem wiedzy. To również czas na zdobywanie doświadczenia zawodowego. Najlepszym sposobem są praktyki zawodowe lub wolontariat. Decydując się na drugi stopień studiów, musimy wybrać specjalność. Przed podjęciem decyzji warto sprawdzić się w kilku specjalnościach, odbywając praktyki w danych branżach. Dzięki temu nasz wybór będzie przemyślany i trafiony. Izabela Stankiewicz Biuro Karier Politechniki Białostockiej

Targi Kariera IT w Poznań, Concordia Design, 22 marca w Łódź, Hotel Andels, 29 marca w Katowice, Hotel Qubus, 5 kwietnia w Trójmiasto, Hotel Sheraton Sopot, 12 kwietnia

fot. Targi SGGW

Kariera IT to wydarzenia organizowane dla specjalistów z branży IT oraz studentów i absolwentów umożliwiające nawiązanie kontaktu z przedstawicielami największych firm. Spotkasz osoby związane z Twoim obszarem zainteresowań zawodowych, będziesz mógł poszerzyć wiedzę dzięki ciekawym prelekcjom. W programie: eksperckie wykłady, porady z dziedziny budowy wizerunku i kreowania kariery, warsztaty, pokazy druku 3D, możliwość nawiązania kontaktu z firmami prowadzącymi rekrutację, konkursy z nagrodami! Wstęp jest bezpłatny. Liczba miejsc ograniczona! Zarejestruj się online na http://targikarierait.pl. Sylwia Macieja

www.semestr.pl

cd. na str. 30

33


/targi pracy/

Podkarpackie Targi Pracy

V Giełda Pracy i Przedsiębiorczości

XII Targi Pracy

10 kwietnia 2014 r. w hali Podpromie w Rzeszowie (Rzeszów, Regionalne Centrum Sportowo-Widowiskowe, ul. Podpromie 10) odbędzie się kolejna edycja Podkarpackich Targów Pracy. Targi organizowane są przez Biuro Karier Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Wstęp jest bezpłatny. Podkarpackie Targi Pracy to największe tego typu wydarzenie w regionie. Organizowane są z myślą o studentach i  absolwentach podkarpackich uczelni, a  także innych osobach poszukujących zatrudnienia. Lista przedsiębiorców, którzy zgłosili się w  tej edycji, znajduje się w  zakładce „Wystawcy” na stronie www. targipracy.rzeszow.pl. Honorowy patronat nad Targami objął Prezydent Miasta Rzeszowa. Targi organizowane są w ramach projektu „WSIZ: Wiedza – Staże – Informacja – Zatrudnienie”, współfinansowanego ze środków UE. Krzysztof Tokarz

Akademickie Centrum Karier Uniwersytetu Opolskiego po raz piąty organizuje Giełdę Pracy i Przedsiębiorczości. W  tym roku Giełda odbędzie się 13 maja w  godzinach 10.00–14.00 w  Studenckim Centrum Kultury w  Sali Widowiskowej (Opole, ul. Katowicka 95). Celem Giełdy jest prezentacja aktualnych ofert pracy, praktyk i staży. W trakcie Giełdy pracodawcy będą mieli okazję spotkać się ze studentami i absolwentami, którzy będą mogli zapoznać się ze specyfiką pracy w ich firmach. Więcej informacji o Giełdzie można znaleźć na stronie www.kariera. uni.opole.pl (zakładka V Giełda Pracy i Przedsiębiorczości). Giełda została objęta patronatem honorowym przez JM Rektora Uniwersytetu Opolskiego, Prezydenta Miasta Opola oraz Wojewodę Opolskiego. Paulina Knop

Spotkajmy się 18 marca 2014 r. na XII Targach Pracy organizowanych przez Biuro Karier Uniwersytetu Zielonogórskiego, przy ul. Prof. Szafrana 4, w godz. od 10.00 do 14.00. To najlepsza okazja, żeby w jednym miejscu i czasie poznać aktualne oferty pracy, porozmawiać z pracodawcami, złożyć lub sprawdzić dokumenty aplikacyjne czy też otrzymać materiały informacyjne przygotowane przez wystawców. Targi to również miejsce spotkania ludzi przedsiębiorczych, myślących o założeniu własnej firmy. Swoją ofertę przedstawią instytucje na co dzień zajmujące się promowaniem przedsiębiorczości, a także instytucje rynku pracy. Udział w targach jest bezpłatny dla zwiedzających. Więcej informacji na stronie www.bk.uz.zgora.pl. Zespół Biura Karier UZ

w Rzeszów, 10 kwietnia

w Opole, 13 maja

Targi Pracy dla Leszna i okolic

Akademickie Targi Pracy Politechniki Koszalińskiej

VI Akademickie Targi Pracy

Biuro Karier Politechniki Koszalińskiej wraz ze Stowarzyszeniem Millennium zaprasza do uczestnictwa w XII Akademickich Targach Pracy Politechniki Koszalińskiej. Impreza odbędzie się 20 marca 2014 r. w  godzinach 10.00–14.30 w holu głównym Politechniki Koszalińskiej przy ul. Śniadeckich 2. Targi Pracy Politechniki Koszalińskiej to jedna z największych tego typu imprez w  województwie zachodniopomorskim. Umożliwiają one bezpośredni kontakt z wieloma pracodawcami w jednym miejscu. Jak co roku Targom towarzyszyć będzie szereg wydarzeń dodatkowych, m.in. panele dyskusyjne pracodawców oraz eventy szkoleniowe. Więcej na www.targipracy.koszalin.pl. Krzysztof Głowacki Dyrektor Biura Karier

Stoiska pracodawców, bezpłatne wykłady, szkolenia i prezentacje firm – to oferta Targów na Politechnice Opolskiej. Udział w Targach zadeklarowało kilkadziesiąt firm. Impreza rozpocznie się o godzinie 10.00 w zespole dydaktycznym „Łącznik” Politechniki Opolskiej, przy ul. Mikołajczyka 16. Każdy może wziąć udział w Akademickich Targach Pracy. Dla uczestników przewidziano bezpłatne warsztaty i wykłady. Jak zaznacza prof. Krystyna Macek-Kamińska, Prorektor ds. dydaktyki Politechniki Opolskiej, to dobra okazja do konfrontacji wyobrażeń o  rynku pracy z  oczekiwaniami pracodawców. Organizatorem targów jest Akademickie Biuro Karier. Program targów jest dostępny na stronie www.abk.po.opole.pl. Maciej Gruszecki Tomasz Ciecierski

w Koszalin, 20 marca

w Zielona Góra, 18 marca

w Opole, 19 marca

w Leszno, 10 kwietnia

Możliwość bezpośredniego kontaktu poszukującym pracy z pracodawcami stwarza Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. J.A. Komeńskiego w  Lesznie na Targach Pracy dla Leszna i okolic. Celem targów jest konfrontacja oczekiwań osób poszukujących zatrudnienia z  wymaganiami pracodawców, a  tym samym stworzenie możliwości zaprezentowania firmy potencjalnym pracownikom. Targi będą również doskonałą okazją do rozpowszechnienia informacji o wymaganych kwalifikacjach i  kompetencjach na oferowanych stanowiskach pracy. Osoby zainteresowane zapraszamy 10 kwietnia 2014 r. do Auli PWSZ im. J.A. Komeńskiego, przy ul. Mickiewicza 5 w Lesznie. Szczegóły na stronie Biura Karier: www. bk.pwsz.edu.pl Agnieszka Kociałkowska Starszy referent ds. karier i absolwentów Uczelni

Drogowskazy Kariery 2014 – nadaj kierunek swojej karierze! Jeżeli Twoja przyszłość zawodowa nie jest Ci obojętna, chcesz się rozwijać i świadomie kształtować swoją ścieżkę kariery, mamy dla Ciebie znakomitą propozycję! Już 24 marca startuje Ogólnopolski Program Edukacyjny – Drogowskazy Kariery. Niezależne Zrzeszenie Studentów już po raz siódmy zaprasza do udziału w  Drogowskazach Kariery – cyklu bezpłatnych szkoleń zawodowych (o tematyce ekonomicznej, finansowej i technicznej) oraz warsztatów z umiejętności miękkich (np. negocjacje i komunikacja). Zostaną one poprowadzone przez specjalistów z renomowanych firm, takich jak Deloitte, Ferrero, Grant Thornton, Makro Cash and Carry czy Jerónimo Martins. To nie wszystko – Drogowskazom towarzyszyć będzie promocja ofert pracy, praktyk i staży w największych polskich i zagranicznych firmach. Wydarzenia w ramach Programu odbędą się na 23 uczelniach w 11 ośrodkach akademickich: Białymstoku, Bydgoszczy, Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Lublinie, Poznaniu, Szczecinie, Tarnowie, Warszawie i Wrocławiu. Już teraz zadbaj o  swoją przyszłość! Zapisy na warsztaty odbędą się za pośrednictwem strony internetowej www.drogowskazykariery.pl i  ruszą 17 marca. Udział w warsztatach i szkoleniach w ramach Drogowskazów Kariery jest niepowtarzalną szansą na to, aby znacząco podnieść swoją wartość w  oczach pracodawców oraz zauważalnie zwiększyć swoje 34

szanse na rynku pracy. Oferta merytoryczna Programu jest ściśle dopasowana do potrzeb studentów oraz ukierunkowana na rozwój kompetencji, które trudno jest ukształtować na uczelni. Tegoroczna edycja rozpocznie się 24 marca debatą „Patriotyzm gospodarczy – Made in Poland”, w której udział wezmą przedstawicie polskich innowacyjnych i prężnie działających firm odnoszących sukcesy zarówno na rynku krajowym, jak i zagranicznym. Nowością w ramach Drogowskazów Kariery jest konkurs na najlepszy studencki start-up „Odkrycie Rynku 2014”. Misją konkursu jest promowanie przedsiębiorczości wśród studentów poprzez wyróżnienie najciekawszych inicjatyw studenckich ostatnich lat, a dzięki ukazaniu tych projektów większej grupie studentów – propagowanie najlepszych praktyk w zakładaniu własnego biznesu. Spośród nadesłanych zgłoszeń wybrane zostaną te pomysły biznesowe, które cechują się największą innowacyjnością i efektywnością. Wyniki konkursu zostaną przedstawione podczas uroczystej Gali Finałowej na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Bądź na bieżąco z tym, co się dzieje w Twoim mieście! Zapraszamy na stronę internetową programu: http://www.drogowskazykariery.pl. Iwona Szablicka www.semestr.pl


/d o p r a c y ! /

Jak szukać pracy, będąc osobą z niepełnosprawnością?

rzede wszystkim musisz rozpoznać rynek i perspektywy pracy w zawodzie, który wybrałeś. Wydaje się to oczywiste, ale czy wiesz, ile osób ukończy te same studia, co Ty? Czy sprawdzałeś, ile ofert jest skierowanych do absolwentów Twojego kierunku? Może warto zastanowić się nad zmianą miejsca zamieszkania? Albo poszukać pracy zdalnej i nie ograniczać się do ofert z  kraju, ale także przyjrzeć się tym od firm zagranicznych, jeśli znasz język obcy? Zdobądź dodatkowe kwalifikacje – sprawdź możliwości szkoleń, szczególnie tych dofinansowanych z  UE lub skierowanych do osób z  niepełnosprawnością. Nawet nie wychodząc z domu, możesz zdobyć nowe, wartościowe umiejętności. Informacje o szkoleniach możesz znaleźć np. na stronie PFRON, który organizuje szkolenia e-learningowe: http://www.edukacja.pfron. org.pl. Myślałeś o zmianie kierunku poszukiwań? Kolejna sprawa to szukanie ofert pracy na jawnym i  ukrytym rynku pracy – większość ofert nie jest w  ogóle publikowana. Uruchom networking, wykorzystaj sieć znajomych, ale też aktywnie szukaj przez biura karier i  serwisy społecznościowe. Nie zapominaj o  organizacjach, które mają na celu poprawę sytuacji osób niepełnosprawnych na rynku pracy. Nie bój się zaglądać na strony Urzędów Pracy i agencji doradztwa personalnego, szczególnie zajmujących się pośrednictwem zatrudnienia osób z niepełnosprawnością, jak np. Agencji A-Trybut. Następnie w kontekście konkretnej oferty pracy musisz dobrze rozpoznać oczekiwania pracodawcy oraz przygotować się do zaprezentowania swojej kandydatury podczas rozmowy kwalifikacyjnej.

No dobrze, to już wiem, co dalej? I tu właśnie czekają Cię dwa wyjątkowe zadania. Po pierwsz,e musisz się zmierzyć ze swoim wewnętrznym przekonaniem, że jesteś gorszym kandydatem, z powodu specyficznych wymagań, które narzuca Twoja niepełnosprawność. Jeśli będziesz rozmawiał z rekruterem, ustawiając się w roli „ofiary”, zamiast zacząć od pokazania swoich kompetencji pod kątem danego stanowiska, to prawdopodobnie nie otrzymasz tej pracy. Pomyśl, czy informacja, że jeździsz na wózku inwalidzkim, jest niezbędna na etapie składania aplikacji na stanowisko, którego charakter nakazuje siedzieć przy komputerze 8 godzin dziennie? Oczywiście, będzie to istotne, jeśli na drodze do miejsca pracy występują bariery architektoniczne – brak podjazdu, windy, wąskie drzwi. Ale być może tę samą pracę będziesz w stanie wykonywać w formie telepracy, która jest rozwiązaniem coraz chętniej stosowanym przez pracodawców, niezależnie od sytuacji zdrowotnej pracowników, ze względu na oszczędności dla firmy? W Twojej sytuacji bardzo ważne jest określenie, jaka forma współpracy jest dla Ciebie odpowiednia i jakie warunki muszą być spełnione, abyś daną pracę mógł wykonywać. Warto zapoznać się ze specyfiką wybranego zawodu, aby sprawdzić, czy Twoje predyspozycje pozwalają na aplikowanie na dane stanowisko. Przejrzyj „Podręcznik oceny zawodów z punktu widzenia różnych rodzajów niepełnosprawności” (wydany przez Centrum Metodyczne Informacji i Poradnictwa Zawodowego), który jest dostępny w Internecie. Rzetelnie przygotowane informacje będą cenne dla Twojego przyszłego pracodawcy i pozwolą rozwiać sporo wątpliwości już na etapie pierwszej rozmowy. 36

Tu pojawia się następne trudne zadanie – musisz pokonać obawy i stereotypy, którymi może kierować się potencjalny pracodawca. Zdarza się, że osoby z niepełnosprawnością nie są pożądanymi pracownikami, bo wcześniej firma miała z  nimi negatywne doświadczenia (np. spotkała się z roszczeniową postawą, brakiem zaangażowania). Jednak wielu pracodawców nie zatrudnia niepełnosprawnych tylko dlatego, że brakuje im wiedzy – obawiają się, że tacy pracownicy nie sprostają wymaganiom dotyczącym stanowiska pracy albo nie widzą zalet związanych z  ich zatrudnieniem. Zamiast martwić się na zapas, przygotuj się do rzeczowej rozmowy i zaprezentuj korzyści. W  skrócie ich przedstawia się następująco: miesięczne dofinansowanie do wynagrodzenia pracownika niepełnosprawnego, zwrot kosztów przystosowania i wyposażenia stanowiska pracy, zwrot kosztów szkolenia i zwolnienie z wpłat na PFRON. Sporo informacji na ten temat znajdziesz np. na stronie Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych: http://www.niepelnosprawni.gov.pl/zatrudnienie-osob-niepelnosprawn. © peshkova / Fotolia

P

Podstawowe działania przy szukaniu pracy, zarówno w przypadku osoby zdrowej, jak z niepełnosprawnością, będą takie same

Ważny moment – rozmowa kwalifikacyjna Jeśli spodziewasz się, że pracodawca mógłby odrzucić Cię ze względu na stan zdrowia, to nie pisz o nim i posiadanych orzeczeniach w CV, o ile w ofercie pracy nie ma żadnej wzmianki na ten temat. Przygotuj się na pytania o  zdrowie, jeśli Twoja niepełnosprawność jest widoczna. Opracuj prawdziwą i rzetelną odpowiedź wyjaśniającą związek Twojej choroby (albo jego brak) z wymaganiami dotyczącymi oferowanego stanowiska, zapisz ją, a potem naucz się wypowiadać ją naturalnie i swobodnie. Podczas rozmowy możesz wspomnieć o swoim zdrowiu z własnej inicjatywy, po to, aby rozwiać ewentualne obawy rekrutera. Podaj konkretne argumenty przemawiające za tym, że dasz sobie radę. Jeśli zdołasz, przekuj „słabość” w atut: powiedz krótko, czego nauczyło Cię doświadczenie niepełnosprawności (np. jako próba wytrwałości, wyostrzenie innych zmysłów, źródło motywacji). Warto porozmawiać na ten temat z bliskimi i przyjaciółmi, którzy na pewno podziwiają Cię za wiele wspaniałych cech, o których warto wspomnieć, aby jak najlepiej zaprezentować się w czasie rozmowy kwalifikacyjnej. Sylwia Konik Zapraszam do udziału w dyskusji na: https://www.facebook.com/groups/wymarzonapraca.

Przydatne linki: http://www.integralia.pl/centrumkariery/o-centrum-kariery – centrum kariery fundacji Grupy Ergo Hestia z ofertami pracy http://www.integracja.org – Fundacja, której celem jest poprawa sytuacji osób z niepełnosprawnością http://www.edukacja.pfron.org.pl/ – bezpłatne szkolenia e-learningowe dla osób z niepełnosprawnością http://www.niepelnosprawni.gov.pl/zatrudnienie-osob-niepelnosprawn/ – strona Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych z ciekawymi informacjami np. korzyści z pracodawców z tytułu zatrudniania osób z niepełnosprawnością www.semestr.pl


Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny w Szczecinie W Katedrze Eksploatacji Pojazdów Samochodowych realizowane są studia na kierunkach: TRANSPORT Studia I-go stopnia (inżynierskie) stacjonarne i niestacjonarne: – Organizacja Transportu, – Inżynieria i Bezpieczeństwo Ruchu Drogowego, – Inżynieria Środowiska w Transporcie, – Diagnostyka i Urządzenia Mechatroniczne Pojazdów Samochodowych. Studia II-go stopnia (magisterskie) stacjonarne i niestacjonarne: – Organizacja i Bezpieczeństwo w Transporcie Drogowym, – Urządzenia Mechatroniczne w Transporcie Samochodowym, – Technologia i Logistyka Transportu. Zajęcia audytoryjne realizowane są z wykorzystaniem technik multimedialnych, natomiast zajęcia o  charakterze praktycznym – w  laboratoriach dydaktyczno badawczych wyposażonych w  nowoczesne obiekty badań i  urządzenia badawcze. Wszystkie formy zajęć prowadzone są przez wysoko wykwalifikowaną kadrę dydaktyczno-naukową. Zajęcia prowadzone są również przy współudziale przedsiębiorstw i służb związanych z transportem i motoryzacją.

Absolwent kierunku Transport jest przygotowany merytorycznie i praktycznie do pracy w  przedsiębiorstwach transportowych, m.in. w zakresie: • planowania, realizacji i nadzorowania procesów transportowych, • zarządzania i zabezpieczenia ruchu drogowego, • projektowania i prowadzenia procesów przewozowych, technologicznych, obsług i napraw, budowy i eksploatacji pojazdów samochodowych, • zastosowania nowoczesnych rozwiązań mechatronicznych w technice pojazdów, • podstaw współczesnych metod i narzędzi w obszarze projektowania samochodów osobowych i ciężarowych, • nowoczesnych metod diagnostycznych, • zaawansowanych metod sterowania jakością w przemyśle motoryzacyjnym. Absolwent zdobywa również wiedzę i  umiejętności praktyczne w ramach zajęć (laboratoria, pokazy szkolenia i praktyki), z których część odbywa się w  przedsiębiorstwach i  służbach związanych z transportem samochodowym (serwisy samochodowe, firmy spedycyjne, Policja, Inspekcja Transportu Drogowego itp.).

Katedra Eksploatacji Pojazdów Samochodowych

Al. Piastów 19, 70-310 Szczecin tel.: +48 91 449 48 11 | e-mail: keps@zut.edu.pl | www.keps.zut.edu.pl


/e d u k a c j a /

W Polsce dwa kierunki studiuje ponad 100 tysięcy osób. Opłaty za drugie i kolejne studia mogą przyczynić się do zmniejszenia liczby zainteresowanych nimi osób. Co się zmieniło po ich wprowadzeniu?

© kantver / Fotolia

Dwukierunkowi

Każdemu po równo?

W świecie akademickim zawrzało. Po 1 października 2013 r. trzeba płacić za drugi kierunek studiów od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Najtaniej jest na niewielkich uczelniach państwowych poza “centrum akademickim”, najdrożej – na uczelniach w stolicy i we Wrocławiu. Za studia na drugim kierunku medycznym trzeba zapłacić nawet 20 tys. złotych, na studia ekonomiczne w warszawskim SGH trzeba wysupłać ponad 6 tys. złotych, za psychologię – ok. 4 tys. złotych, w zależności od uczelni. Zapytaliśmy kilkoro studentów i doktorantkę, co sądzą na temat opłat. Dominika studiuje na SGH i twierdzi, że pieniądze mogłyby być dla niej problemem, gdyby podejmowała decyzję o studiowaniu drugiego kierunku. Twierdzi jednak, że na jej uczelni studenci raczej wolą pracować, niż zgłębiać kolejną dyscyplinę. Nie wyklucza jednak prób zdawania na drugi kierunek w przyszłości, gdyby studia były znów bezpłatne. Odmienny pogląd prezentuje Ewelina, doktorantka na jednej z  warszawskich uczelni. Na co dzień ma do czynienia z różnymi studentami, zdarzają się także ci bardzo ambitni. Jej zdaniem wielu młodym ludziom nie wystarczy jeden kierunek. – Chcą stać się ekspertami w kilku dziedzinach. Nie bez powodu dwa kierunki oznaczają podwójną siłę rażenia w  wyścigu o  pracę. Dawanie wyboru ludziom jest potrzebne – podsumowuje. R E K L A M A

ZAKŁAD TECHNIKI ŚWIETLNEJ I ELEKTROTERMII Politechniki Poznańskiej Serdecznie zapraszamy absolwentów szkół wyższych, posiadających dyplom magistra, magistra inżyniera lub dyplom inżyniera/licencjata do udziału w:

Intensywne letnie kursy angielskiego

Studium Podyplomowym Edycja 2014/2015 TECHNIKA ŚWIETLNA – Teoria, Pomiary i Zastosowania Uczestnicy podczas wykładów, zajęć i ćwiczeń laboratoryjnych zapoznają się m.in. z podstawami techniki świetlnej, fotometrią i kolorymetrią, zasadami projektowania oświetlenia, techniką oświetlania, sprzętem oświetleniowym, zastosowaniem światła w architekturze i sztuce, zagadnieniami cieplnymi w urządzeniach oświetleniowych oraz komputeryzacją projektowania i  wizualizacją komputerową. W  trakcie zajęć uczestnicy nabędą praktyczne umiejętności stosowania aktualnych norm i przepisów w projektach. Zjazdy będą się odbywały raz w miesiącu w piątki, soboty i ewentualnie w niedziele. Całkowity koszt uczestnictwa 4200 złotych (2 semestry).

Zgłoszenia będą przyjmowane do 20 września 2014. Informacje szczegółowe i warunki rekrutacji (przy rekrutacji uwzględniona będzie kolejność zgłoszeń) dostępne będą na stronie:

http://lumen.iee.put.poznan.pl Adres do korespondencji: Politechnika Poznańska, Instytut Elektrotechniki i Elektroniki Przemysłowej, Studium Techniki Świetlnej, p. 849W, ul. Piotrowo 3a, 60-965 Poznań Kontakt: Tel 61 6652580, 607168230, e-mail: krystyna.horemska@put.poznan.pl

38

www.semestr.pl


Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego dało wolną rękę w zakresie regulowania cen drugiego kierunku studiów samym władzom danej uczelni. Opłaty jednak nie mogą przekraczać kosztów ponoszonych w  zakresie niezbędnym do uruchomienia i  prowadzenia takich studiów, z  uwzględnieniem kosztów przygotowania i  wdrażania strategii rozwoju uczelni, w szczególności rozwoju kadr naukowych i  infrastruktury naukowo-dydaktycznej, w  tym amortyzacji i  remontów – czytamy w  oficjalnym komunikacie Minister do rektorów uczelni, opublikowanym także na stronie internetowej Ministerstwa. Co to oznacza w praktyce? Przede wszystkim opłata za drugi kierunek jest liczona według zsumowanej liczby roboczogodzin. Liczba godzin z  wykorzystaniem sal, zaplecza technicznego czy aparatury specjalistycznej (jak to ma miejsce na kierunkach medycznych i  politechnicznych), liczba godzin zajęć dla zatrudnionych wykładowców, adiunktów, kadry specjalistycznej oraz przeznaczona np. na konserwację sprzętu jest mnożona przez liczbę zajęć w  miesiącu i  sumowana jako opłata całościowa za kierunek studiów. Eksploatacja sprzętu w  przypadku codziennego wykorzystania aparatury i  sal jest większa niż podczas weekendowych zajęć dla studentów zaocznych. Stąd opłata za drugi kierunek w  trybie dziennym na niektórych uczelniach będzie wyższa niż za ten sam kierunek w  trybie zaocznym, jak to ma miejsce na Politechnice Warszawskiej. Sporo uczelni poszło inną drogą. Cena za drugie studia będzie równa opłatom za studia zaoczne. Taką drogę wybrały Politechnika Poznańska i Szkoła Głowna Handlowa. Cena za drugi kierunek w  trybie dziennym będzie też taka sama na niektórych kierunkach na Uniwersytecie Warszawskim (np. na dziennikarstwie).

szym roku). Wreszcie – zapłacą studenci, którzy nie mieszczą się w progu 10% najlepszych w swojej grupie. Tu będzie trudno osobom, które wybrały mało popularne kierunki: niektóre filologie, bibliotekoznawstwo, geologię, geografię, itp. Trudniej być najlepszym w grupie, która liczy np. 12 osób, bo 10% to w zasadzie jedna osoba. Na dodatek Ministerstwo zdecydowało, że o zwolnieniu z opłat będą decydować wyłącznie wyniki w nauce na drugim kierunku studiów. Widząc, jak mało będzie osób zwolnionych z  opłat za drugi kierunek studiów, niektóre uczelnie zachęcają swoich dotychczasowych studentów do studiowania zniżkami w czesnym albo ulgami w opłatach: w SGH zniżki wynoszą 20–30%, a Katolicki Uniwersytet Lubelski obniżył czesne o 200 zł.

• światowe kierunki badań

Przeciwnicy płacenia Spór o opłaty za drugi kierunek toczy się również w  kuluarach sejmowych. W  Trybunale Konstytucyjnym od przeszło roku znajduje się wniosek posła Kazimierza M. Ujazdowskiego z  PiS o  uchylenie nowelizacji o  odpłatności za drugi kierunek studiów. Poseł twierdzi, że nowelizacja jest sprzeczna z Konstytucją i zapisem, że każdy obywatel ma prawo do nauki. Konstytucja dopuszcza jednak świadczenie niektórych usług edukacyjnych przez publiczne szkoły wyższe za odpłatnością. Niektóre uczelnie oświadczają na swoich stronach internetowych, że drugi kierunek studiów jest właśnie „usługą edukacyjną”. Na stronach internetowych Parlament Studentów RP pojawił się natomiast komunikat, który zarzuca Ministerstwu Nauki i  Szkolnictwa Wyższego nieprecyzyjne sformułowanie nowych regulacji, pozwalające na „mnogość i  różnorodność interpretacji”. Parlament sprzeciwia się wprowadzeniu opłat. Piotr Müller, Przewodniczący Parlamentu, stwierdził w  rozmowie z  Gazetą Wyborczą, że kryteria przyznawania zwolnień z  opłat, szczególnie w  zakresie ocen tylko z  drugiego kierunku, „są krzywdzące”. Pytanie więc, czy treść nowego przepisu oraz inne zapisy nowelizacji ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym pozostaną niezmienne, czy też będzie szansa na wprowadzenie poprawek, o które walczy obóz przeciwników opłat, np. w przyszłym roku akademickim? W  kolejnym roku akademickim, po opublikowaniu statystyk przez GUS oraz Ministerstwo Nauki i  Szkolnictwa Wyższego, przekonamy się, ilu studentów mimo wszystko zdecydowało się na zdobywanie wiedzy przy pomocy takiej formy kształcenia.

Cenę drugiego kierunku studiów ustala samodzielnie każda uczelnia

Wąskie grono najlepszych Najważniejsze jest jednak pytanie: kto zapłaci? Nowelizacja ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym przewiduje, że zapłacą wszyscy studenci, którzy rozpoczęli studia na drugim kierunku po dacie wejścia w  życie reformy szkolnictwa, czyli po 1 października 2011 r. Z opłatami muszą się też liczyć ci, którzy rozpoczęli od 2011 r. oba kierunki jednocześnie, a nie np. jeden mieli ukończony na poziomie licencjackim, a  drugi zaczęli studiować po dostaniu się na studia magisterskie (mowa o  studentach, którzy dostali się na dwa kierunki i studiują je jednocześnie np. na pierwwww.semestr.pl

Studium Doktoranckie Narodowego Centrum Badań Jądrowych • teoretyczne i eksperymentalne grupy badawcze • praca pod kierunkiem ekspertów • udziału w wykładach i seminariach • ciekawe kontakty międzynarodowe Doktoranci, którzy uzyskali R E K L A M A

Ile zapłacisz? Zdecydowała Twoja uczelnia

ocenę co najmniej dobrą z egzaminu wstępnego otrzymują stypendium w wysokości 2200 zł. Szczegółowe informacje: http://www.ncbj.gov.pl/studium

Agnieszka Szmidel 39


/e d u k a c j a /

© lassedesignen / Fotolia

Humanistyka 2.0,

czyli walka o pracę dla humanistów Humanistyka drugiej generacji – humanistyka 2.0, innowacyjny kierunek zaproponowany przez Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, ma być odpowiedzią na zapotrzebowanie na umiejętności technologiczne, ale w unikatowym połączeniu z wiedzą humanistyczną. Już od dłuższego czasu można zaobserwować, że absolwenci kierunków humanistycznych mają wielkie problemy z odnalezieniem się na rynku pracy. W ogóle lub tylko w niewielkim stopniu wpływa to na zmniejszenie zainteresowania kandydatów dziedzinami uchodzącymi za nieprzyszłościowe – wciąż jest wielu chętnych nawet na te kierunki, które wręcz uchodzą za „fabryki bezrobotnych magistrów”, takie jak politologia, polonistyka czy pedagogika. Niektóre uczelnie decydują się nawet zamykać te kierunki, jednak nie wszyscy przecież mogą i chcą studiować kierunki techniczne, które w dużej części są niemal gwarantem znalezienia pracy po studiach, i to nie byle jakiej. To między innymi dla takich osób szansą mają być zupełnie nowe studia – humanistyczne, ale nie do końca.

Szansa dla kreatywnych Humanistykę 2.0 od innych kierunków odróżnia fakt, że prócz treści typowo humanistycznych studenci mają też zdobywać wiedzę na temat nowych mediów i technologii. Nabyte umiejętności programistyczne 40

mają zwiększać ich szansę na znalezienie pracy, choć oczywiście na nich się nie kończy. Studia mają traktować o szeroko rozumianych zasobach internetowych, zarówno jeśli chodzi o ich badanie, jak i tworzenie. Kandydaci na ten kierunek mogą wybierać spośród czterech specjalności. Są to: (e-)pisarstwo i edytorstwo komputerowe, dziennikarstwo internetowe i social media, społeczeństwo informacji i cyfryzacji oraz badanie i projektowanie gier. Studia mają charakter interdyscyplinarny. Rozpiętość dziedzin jest spora, dlatego należy spodziewać się, że osoby o typowo humanistycznych zainteresowaniach stosunkowo łatwo znajdą najbardziej odpowiadającą im tematykę. Nie oznacza to jednak, że są to studia dla każdego. Kandydat musi posiadać określone zdolności twórcze oraz zacięcie do działania w wybranej dziedzinie. Poza tym musi mieć pomysł na siebie i już w momencie wyboru studiów sprecyzowane plany co do tego, czego chce się nauczyć i co zamierza robić po studiach. Akurat po tym kierunku będzie miał duży wybór. www.semestr.pl


/e d u k a c j a /

Szerokie spektrum możliwości Dzięki temu, że humanistyka 2.0 łączy umiejętności technologiczne z działalnością twórczą, absolwent tego kierunku może działać zarówno w  Internecie, jak i  w  realu. W zależności od wybranej specjalności może szukać pracy w stacjonarnych wydawnictwach, agencjach reklamowych czy mediach. Ponieważ Internet jest niewyczerpaną skarbnicą zasobów i informacji, na które jest stałe zapotrzebowanie, również ten obszar aktywności przedstawia się dość obiecująco. Wiele jednak zależy od zaangażowania i kreatywności samego absolwenta, gdyż duża atrakcyjność tych studiów polega na tym, iż zdobywana w ich trakcie wiedza może być wykorzystywana nie tylko w wyznaczonych przez specjalność dziedzinach. Przykładowo specjalność „badanie i projektowanie gier” polega także na tworzeniu systemów gamifikacyjnych, czyli przenoszących schematy rodem np. z  gier fabularnych do sytuacji z życia codziennego, co ma motywować uczniów lub pracowników do większego zaangażowania. Takie rozwiązania z pewnością mogą znaleźć zastosowanie w wielu korporacjach i  mniejszych firmach, a  nawet placówkach o  charakterze edukacyjnym. Równie szeroki wachlarz możliwości będą mieli absolwenci dziennikarstwa internetowego i  social mediów: nie będą musieli ograniczać się do poszukiwania pracy w  mediach, z  powodzeniem znajdą zatrudnienie wszędzie tam, gdzie przyda się umiejętność badania i dokonywania analizy zasobów, czy w firmach zajmujących się pozycjonowaniem stron internetowych bądź sprzedażą towarów i usług w sieci. Zwłaszcza te dwie ostatnie branże działają bardzo prężnie i  należy

Wciąż jest wielu chętnych nawet na te kierunki, które wręcz uchodzą za „fabryki bezrobotnych magistrów”

A R T Y K U Ł

się spodziewać, że w najbliższym czasie ta tendencja się utrzyma.

Jak wyglądają studia? Dla wielu osób na pewno wielką zaletą będzie fakt, że na humanistyce drugiej generacji wyboru specjalności dokonuje się już po pierwszym semestrze. Właśnie dlatego tak ważne jest, by już w momencie rozpoczynania nauki pierwszoroczniak wiedział, co chce robić, i potrafił realnie ocenić swoje możliwości, a potem, w trakcie pierwszego semestru, dodatkowo się w tym utwierdził. To bardzo dobra metoda, gdyż po wyborze specjalności zdobywana wiedza jest z  nią bezpośrednio powiązana. Dzięki temu student nie rozmienia się na drobne, jak ma to miejsce w przypadku dużej części innych kierunków humanistycznych, na których wykłada się wiele przedmiotów, które mają jedynie luźny związek z właściwą dziedziną. Zakres przedmiotowy pokazuje, że na tych studiach dobrze poczują się zwłaszcza osoby zainteresowane zdobywaniem szerokiej wiedzy ogólnej. Jest to możliwe w przypadku każdej specjalności, gdyż w  programie znajdują się treści takie jak historia myśli i  idei, szeroko pojęta komunikacja czy nauka o języku. Absolwenci w założeniu mają zatem mieć obszerną, zróżnicowaną wiedzę humanistyczną, z naciskiem na nauki społeczne, ale wszystko to wzbogacone będzie elementem kluczowym – znajomością zaawansowanej technologii informatycznej, która ma stanowić o sile nowego kierunku i konkurencyjności jego absolwentów na rynku pracy. Katarzyna Biała

S P O N S O R O W A N Y

Przerwa w nauce sposobem na pracę? Według Eurostatu w Polsce bez pracy pozostaje prawie 28% osób poniżej 25. roku życia. Efektywna komunikacja, płynna znajomość angielskiego oraz świadomość własnych mocnych stron i  ograniczeń to tylko niektóre cechy, których brakuje młodym szukającym pracy. Jednym ze sposobów na zdobycie pożądanych umiejętności może być wyjazd za granicę na tzw. gap year.

www.semestr.pl

Gap year, czyli „rok przerwy", to wyjazd przed, po lub w czasie studiów za granicę. Możliwości jest wiele: podróże, nauka języka, praca. W Polsce to zjawisko rzadko spotykane, ale na Zachodzie już od lat cieszy się popularnością. Studenci, którzy zdecydowali się na roczny wyjazd, twierdzą, że nauczyli się więcej niż podczas pięciu lat studiów. – Po przyjeździe do Londynu stwierdziłem, że znam angielski o wiele słabiej, niż myślałem. Wybrałem roczny kurs angielskiego w Londynie, gdzie podszkoliłem go na tyle, że teraz jestem w stanie zrozumieć prawie każdy akcent. Nauczyłem się też samodzielnie żyć. Jestem pewien, że moje doświadczenie pomoże mi w znalezieniu dobrej pracy w Dubaju, gdzie chcę pojechać. Tam podobno cenią dobrą znajomość angielskiego – opowiada Surdji z Hiszpanii, który swój gap year spędza na nauce angielskiego w szkole Kaplan International English w Londynie. W badaniach przeprowadzonych m.in. przez Szkołę Główną Handlową w Warszawie, które dotyczyły kompetencji i kwalifikacji poszukiwanych przez pracodawców, pierwsze miejsce zajęła efektywna komunikacja, za nią uplasowały się znajomość języków obcych, dojrzałość i samodzielność. Te wszystkie cechy zostały także wymienione przez American Gap Association (AGA), które zachęca młodych do wyjazdów na gap year. Panujące w Polsce przekonanie, że po maturze od razu trzeba iść na studia, a po studiach do pracy, często szkodzi młodym, którzy nie do końca wiedzą, czego chcą. – Po maturze nie wiedziałam, co chcę robić w życiu. Pod presją rodziców i środowiska wybrałam zarządzanie. Męczyłam się trzy lata. Teraz żałuję, że nie dałam sobie czasu na poznanie siebie. Gdybym mogła cofnąć czas, zdawałabym na architekturę – mówi Katarzyna, absolwentka jednej z gdańskich uczelni. Do argumentów przeciwników wyjazdu na roczną przerwę należy twierdzenie, że przerwanie nauki demotywuje do jej późniejszej kontynuacji. Okazuje się jednak, że 90% procent młodych, którzy wyjechali na rok, powróciło poźniej do nauki. Co więcej, większość wyjeżdżających, którzy wcześniej nie wiedzieli, co chcą studiować, lub nie byli pewni swojego wyboru, po powrocie z gap year wybrało odpowiedni kierunek. Te osoby są też bardziej zadowolone z pracy. Być może warto więc skorzystać z przywileju młodości. Wyskoczyć gdzieś na roczną przerwę, spełnić marzenia, podszkolić język i zdobyć doświadczenie, którego nie zapewni nam żaden staż w Polsce. 41


/e d u k a c j a /

Kierunki zamawiane to zła odpowiedź na złą diagnozę w Idea kierunków zamawianych narodziła się na kanwie debaty doty-

w Dochodzimy do kluczowego problemu. Kierunki zamawiane są kosz-

czącej istotnego problemu: coraz więcej studentów zaczęło podejmować studia na kierunkach mało wymagających, które nie dają dobrych perspektyw na rynku pracy. Wzrost bezrobocia, szczególnie wśród absolwentów kierunków humanistycznych, potwierdził, że konieczna jest reforma. Rozwiązaniem miały być specjalnie wygospodarowane środki na stypendia. Mieli je otrzymać studenci podejmujący naukę na wyselekcjonowanych przez ministerstwo kierunkach, których absolwenci wkrótce staną się potrzebni na rynku pracy. Wśród dotowanych znalazły się przede wszystkim kierunki techniczne.

towną i zbędną metodą dostosowania kwalifikacji absolwentów do rynkowych oczekiwań. Po pierwsze, dużą część pracy za Ministerstwo wykonuje rynkowa samoregulacja. Jest oczywiste, że wzrost atrakcyjności danej profesji wymagającej szczególnych kwalifikacji pociągnie za sobą wzrost popytu na kierunek studiów, który dostarcza odpowiednią wiedzę i umiejętności niezbędne do wykonywania tego zawodu. Jeśli będzie brakować studentów chcących studiować na pożądanych przez pracodawców kierunkach, na rynku pracy będzie mała konkurencja wśród absolwentów. Z uwagi na relatywnie niewielką podaż będzie to pociągało za sobą wzrost atrakcyjności pracy, ponieważ pracodawcy będą zabiegać o  absolwentów danych kierunków z uwagi na ich niewielką liczbę. Wzrost profitów, jakie można uzyskać w takiej branży w dłuższym okresie, będzie powodował, że więcej osób zdecyduje się na podjęcie odpowiednich studiów. Oczywiście samoregulacja nie zachodzi błyskawicznie, ale jednak ma miejsce.

w Sześć lat temu, kiedy program stypendiów startował,

Limity przyjęć na uczelniach wymagają reformy od wielu lat

ministerstwo podpisało umowy z 86 uczelniami. W  tym roku akademickim liczba ta spadła do 22. Powolne wycofywanie się z  programu chyba najlepiej dowodzi jego porażki, mimo że Minister Kudrycka w ubiegłym roku zachwalała swój sztandarowy pomysł. W ciągu tego okresu na miesięczne stypendia w wysokości 1000 zł i inne wydatki przeznaczono ponad 200 mln złotych. Jakie są efekty? Wielu studentów nie skończyło studiów. Stypendium spowodowało, że na wymagające studia przyszło sporo przeciętniaków, którzy nie poradzili sobie z wyzwaniem. A pieniądze wzięli. Minister Kudrycka chwaliła jednak program, ponieważ spowodował, że więcej osób wybiera uczelnie techniczne. w Czy bez programu kierunków zamawianych ta liczba i tak by nie wzro-

sła? Wielu maturzystów pewnie i tak wybrałoby dany kierunek bez specjalnego stypendium. Dlaczego mamy uważać, że program miał wpływ na pozostałych, którzy poszli na techniczne uczelnie, a nie pobierają stypendium? Teza o kiepskich perspektywach po kierunkach humanistycznych stała się w ostatnich latach tak oklepana, że większe zainteresowanie studiami technicznymi prawdopodobnie ma niewiele wspólnego z kierunkami zamawianymi. Wynika po prostu z obserwacji rynku. 42

w Jeśli Ministerstwo chce wspomóc ten mechanizm, powinno wykorzystać inne narzędzia. Najważniejszym z nich jest wywieranie wpływu na liczbę uczelni, kierunków i studentów poprzez oddziaływanie na limity przyjęć na uczelniach. Ta kwestia wymaga reformy od wielu lat. Obecna polityka uczelni polega bowiem na otwieraniu takich kierunków, które dadzą najwyższy wskaźnik przyjęć. Sytuacja wygląda jeszcze gorzej, gdy idzie o liczbę studentów. Zasada finansowania szkolnictwa „pieniądze idą za studentów”, którą prowadzi Ministerstwo, zbiera fatalne żniwa. Uczelnie nie są dotowane w zależności od wyników naukowych, liczby patentów oraz innych osiągnięć, ale niemal wprost proporcjonalnie do liczby przyjmowanych studentów. Dlatego nie zważając na poziom przyjmowanych abiturientów liceów, na gwałt przyjmują wszystkich chętnych. w Wszystko byłoby w  porządku, gdyby studenci podejmowali studia

z własnych środków. Jeżeli jednak to państwo sponsoruje edukację, www.semestr.pl

© Mopic / Fotolia

Po kilku latach doświadczeń dotowanie przez Ministerstwo tzw. kierunków zamawianych spotyka się z coraz większą krytyką


/e d u k a c j a / powinno mieć prawo wpływania na liczbę uczelni, kierunków i liczbę studentów tak, aby dostosować je do własnych potrzeb. Potrzeb nie tylko związanych z rynkiem pracy, ale także potrzeb „intelektualnych” państwa, czyli kształcenia elit bez „konkretnego” fachu, ale za to z szerokimi horyzontami. w Ministerstwo powinno wykorzystać analizy wieloletniego zapotrzebo-

wania rynku pracy przygotowane dla potrzeb kierunków zamawianych, aby dostosować obecną ofertę publicznych uczelni do rynkowych wymagań oraz innych potrzeb. Jeśli więc narzekamy na zbyt dużą liczbę bezrobotnych politologów, to przede wszystkim powinniśmy ograniczyć liczbę miejsc na tym kierunku. Oczywiście to wymaga kompleksowej reformy systemu. Dotykamy bowiem fundamentalnego pytania dotyczącego szkolnictwa wyższego: w jakim zakresie państwo powinno opłacać studia? Tym samym wracamy do znanego problemu masowego charakteru szkolnictwa wyższego. Niż demograficzny powoduje, że już obecnie liczba wszystkich kandydatów na studia zrównuje się z  liczbą przyjęć. To powoduje, że z  pieniędzy podatnika będą sponsorowani nie tylko najzdolniejsi, ale właściwie wszyscy, którzy chcą podjąć edukację na poziomie wyższym. w Wniosek jest prosty – rząd powinien podjąć strategicz-

ne kryteria, np. dotychczasowy poziom poszczególnych kierunków na poszczególnych uczelniach. w Ograniczenie miejsc na publicznych szkołach wyższych spowodowałoby

zmniejszenie ogólnej liczby studentów, ponieważ wielu z nich nie zdecyduje się na płatne studia. Taki scenariusz dawałby szereg korzyści. Po pierwsze, więcej osób podejmie pracę w  wieku 19–24 lat, ponieważ część nie zdecyduje się na płatne studia. Jest to korzystne zarówno dla gospodarki, jak i dla tych młodych ludzi. Trwając bowiem w obecnym systemie, otrzymują oni co prawda darmową edukację, ale z powodu jej niskiego poziomu i dużej liczby absolwentów nie jest ona wiele warta. Zdobyta wiedza niskiej jakości nie zrekompensuje alternatywnych korzyści – nabytego doświadczenia i zarobionych pieniędzy. Po drugie, mniejsza liczba studentów ograniczy problem bezrobocia wśród absolwentów, ponieważ będzie ich mniej, co spowoduje, że wydatki na edukację wyższą nie pójdą w błoto. Po trzecie, jeśli ograniczona zostanie liczba miejsc na mało perspektywicznych kierunkach, część chętnych zdecyduje się podjąć studia na tych bardziej przyszłościowych. Po czwarte, poprawi się poziom uczelni, ponieważ studia będą podejmować najzdolniejsi. Po piąte, zaoszczędzone przez państwo pieniądze pozwolą zwiększyć inwestycje na jednego studenta, co będzie oznaczało lepszy przelicznik liczby pracowników do liczby studentów, mniej liczne grupy ćwiczeniowe itd. Po szóste, z punktu widzenia podatników taka propozycja jest bardziej sprawiedliwa, ponieważ ich pieniądze nie będą wydawane na czyjeś hobby czy przedłużenie okresu wchodzenia w dorosłość. Na co więc czekać? Paweł Musiałek

Kierunki zamawiane są kosztowną i zbędną metodą dostosowania kwalifikacji absolwentów do rynkowych oczekiwań

ną decyzję i wymusić na uczelniach zmniejszenie liczby studentów na kierunkach, które doprowadzą do nasycenia rynku ich absolwentami. Ministerstwo może to zrobić, ustalając odgórnie coroczną liczbą studentów danego kierunku, którzy będą przyjmowani na wszystkich uczelniach w  Polsce. Dodatkowo musiałoby stworzyć system sprawiedliwego rozdzielenia ogólnopolskiego limitu przyjęć na poszczególne uczelnie. Rozdział powinien uwzględniać wszystkie istot-

Redaktor Jagielloński24, członek Zespołu Ekspertów i Rady Stowarzyszenia Klubu Jagiellońskiego.

R E K L A M A

Najni¿sze czesne na rynku, sta³e przez ca³y okres studiów! Studia podyplomowe i kursy Nabór zimowy: - Bezpieczeñstwo Antyterrorystyczne - Kwalifikacje pedagogiczne Oferta standardowa: - Administrator Bezpieczeñstwa Informacji - BHP z metodyk¹ - Kryminalistyka i metody zwalczania przestêpczoœci - Pedagogika opiekuñczo-wychowawcza - Detektywistyka i wywiad gospodarczy. Oferujemy równie¿ mo¿liwoœæ nauki w Akademii Jêzyków Obcych FUTURE, szkolenia mened¿erskie i asystencko-sekretarskie z jêzykiem obcym, jak równie¿ studia licencjackie w trybie stacjonarnym i niestacjonarnym.

www.semestr.pl

43


/e d u k a c j a /

Potęga analizy danych

© Sergey Nivens / Fotolia

Statystyka kojarzona jest często z ogromem niepotrzebnych, mało interesujących informacji. Ma to jednak mało wspólnego z rzeczywistością.

Nieodłączne stereotypy Benjamin Disraeli stwierdził niegdyś, iż „Istnieją trzy rodzaje kłamstw: kłamstwa, okropne kłamstwa, statystyki”. Wiele osób uważa, że to prawda, bo chociażby wyliczając średnią wartość, można otrzymać absurdalne, niemające żadnego związku z rzeczywistością wyniki. Powiedzmy, że wyjdę z  psem na spacer – wówczas średnio mamy po 3 nogi. Takich przykładów można podać znacznie więcej.

Przemyślane działania przede wszystkim Choć statystyka zajmuje się obserwacją otaczającego nas świata, to jednak wielu rzeczy nie stwierdza się tak po prostu. Potrzeba wiele pracy, a wnioski są już ostatnim etapem badań statystycznych – wisienką na torcie. Czasem trzeba zebrać naprawdę dużą ilość informacji. Dopiero potem analizuje się wszelkie dane i próbuje się je jak najlepiej zinterpretować. To ostatnie jest szczególnie ważne, gdyż odpowiednia interpretacja często wymaga dodatkowych informacji i kojarzenia faktów. Warto jednak podejmować takie próby, gdyż z na pozór niepowiązanych faktów można wyciągnąć ciekawe wnioski. Dobry przykład stanowi artykuł zatytułowany „Jelenie za Komorowskim, kraski za Kaczyńskim”, który pojawił się w  tygodniku „Polityka” z  2010 r. Została w  nim przedstawiona mapa Polski, na której wyszczególniono obszary występowania jeleni oraz krasek. Okazało się, że obszar występowania jeleni pokrywa się ze strefą poparcia Komorowskiego, natomiast obszar występowania krasek pokrywa się ze strefą poparcia Kaczyńskiego. Ktoś mógłby powiedzieć, że tytuł jest absurdalny, bo świat przyrody nie ma nic wspólnego z sytuacją polityczną w naszym kraju, a takie statystyki są nic nieznaczącym zbiegiem okoliczności. W istocie na pierwszy rzut oka trudno jest znaleźć powiązanie, jednak po dłuższej analizie można stwierdzić, że na ziemiach należących niegdyś do zaboru pruskiego, których mieszkańcy popierają Komorowskiego, przeważają jelenie, natomiast w  Kongresówce 44

i Galicji, których mieszkańcy popierają Kaczyńskiego, przeważają kraski. Zatem rozbiorowy podział, który wyznacza po dzień dzisiejszy upodobania polityczne mieszkańców poszczególnych obszarów Polski, obowiązuje także w świecie zwierząt, co daje tak niezwykłe wyniki.

Zdumiewające tajniki statystyki Statystyka daje nam jednak o wiele więcej. Jednym z powszechnych i bardziej spektakularnych przykładów jest podawanie wstępnych wyników wyborów. Warto zauważyć, że pojawiają się one o wiele wcześniej niż wyniki właściwe, a  mimo to tylko nieznacznie się od nich różnią. W tym i wielu innych przypadkach ważne jest, aby wybrać odpowiednią próbę, tj. przede wszystkim dobrać odpowiednią liczbę osób do badania. Na chłopski rozum, im więcej osób, tym lepiej. W  praktyce nie zawsze jest to prawdą. Większa liczba ankietowanych osób to przede wszystkim wyższe koszty, dlatego zawsze trzeba znaleźć optimum, przy którym wynik będzie odpowiednio dokładny, a przy tym koszty niezbyt wysokie. Prawa rządzące statystyką pozwalają ustalić taką liczbę, która daje możliwie dobrą dokładność. Należy jednak pamiętać, że w analizie danych, podobnie jak ogólnie w matematyce, istotne są rozważane modele i to my decydujemy o tym, jaki wynik nas usatysfakcjonuje.

Gauss symbolem statystyki Wiele prawidłowości zachodzi w różnorodnych, niezwiązanych ze sobą okolicznościach. Zadziwiające mogą być choćby rozkłady prawdopodobieństwa. Rozkład taki przyporządkowuje zdarzeniom szansę ich zajścia. W przypadku rzutu kostką rozpatrywanym zdarzeniem może być wypadnięcie jednego oczka, dwóch, trzech itd. Rozkład jest wówczas dość prosty, gdyż szansa na wypadnięcie jednego oczka wynosi 1/6, na wypadnięcie dwóch oczek 1/6 itd. W efekcie rozkład można przedstawić na wykresie, na którym (w przypadku rzutu kostką) jest www.semestr.pl


/e d u k a c j a / sześć słupków, z których każdy ma wysokość 1/6. W praktyce wartości nie będą dokładne, ale przynajmniej będą bardzo zbliżone do przewidywanych. Rozkłady prawdopodobieństwa są jednak zwykle nieco bardziej skomplikowane. Najbardziej znany wśród nich jest prawdopodobnie rozkład normalny, zwany rozkładem Gaussa. Nazwa nie jest przypadkowa. Na wykresie takiego rozkładu wysokość słupków jest zróżnicowana, a najwyższe są te znajdujące się blisko środka. Natomiast te na krańcach są bardzo niskie. Wystarczy teraz spojrzeć na wzrost, inteligencję, numer buta. Czyż takie rozkłady rzeczywiście nie są „normalne”?

Histogram przedstawiający rozkład normalny – na osi poziomej mamy rozpatrywane zdarzenia, natomiast na pionowej wartości prawdopodobieństwa

Czy wiesz, że… • Oferta edukacyjna Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego jest dostosowana do potrzeb rynkowych i trendów światowych. Wprowadzone programy rewolucjonizują sposób zdobywania wiedzy. Dzięki nowoczesnym formom kształcenia dostosowanym do współczesnych czasów studiowanie zmieniło swój charakter i  stało się o  wiele bardziej atrakcyjne. Koniec z  dotychczasowym „wysłuchaj i powtórz”. Teraz czas na „zrozum i zrób”! Takie podejście zwiększa interaktywność, zaangażowanie studenta i  nauczyciela, ogranicza do minimum wykład na rzecz dyskusji, prezentacji czy gier symulacyjnych. • Wydział Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego otrzymał jako pierwszy w Polsce w obszarze nauk społecznych najwyższą, wyróżniającą ocenę instytucjonalną Polskiej Komisji Akredytacyjnej. Dokonując oceny, wyróżniono działania dotyczące doskonalenia systemu w zakresie współpracy z otoczeniem społecznym i gospodarczym, przedstawicielami rynku pracy, w tym w szczególności prestiżowymi firmami regionalnymi. Porównano stan przygotowania i  wdrożenia wewnętrznego systemu zapewnienia jakości kształcenia na Wydziale i w innych jednostkach o zbliżonym profilu i statusie akademickim. • Programy studiów na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego zostały przygotowane

Jak decydować? Wyobraźmy sobie następującą sytuację: mamy dostać jedną nagrodę niespodziankę z puli 30 nagród, przy czym po wylosowaniu nagrody możemy z  niej zrezygnować i  losować dalej, ale nie mamy prawa wrócić do niespodzianki, z  której już zrezygnowaliśmy. Czy powinniśmy losować pewną konkretną liczbę razy, czy też zdać się na własną intuicję? Otóż statystyka wskazuje, że najlepszą możliwością jest bezwzględne wylosowanie 11 niespodzianek, ocenienie, która z nich była najbardziej wartościowa, i podjęcie decyzji o zakończeniu zabawy po wylosowaniu jeszcze bardziej wartościowej od tej z pierwszych jedenastu. Liczba 11 nie jest przypadkowa, pojawiła się ona tutaj po zaokrągleniu wyniku dzielenia 30 przez… e, gdzie e to podstawa logarytmu naturalnego, która (podobnie jak pi) jest stałą matematyczną, a w przybliżeniu wynosi 2,72. Zauważmy teraz, że gdy 100% podzielimy przez e, otrzymamy w przybliżeniu 37%. Wcześniej wspomniane 30 prezentów ma zatem charakter symboliczny, bo chodzi po prostu o wybieranie możliwości lepszej od pierwszych 37%, które zostały już sprawdzone. Zdumiewające okazały się próby ustalenia, ilu warto mieć partnerów w swoim życiu. Okazuje się, że zwykle taką optymalną liczbą jest 12, tj. wystarczy sprawdzić 12 partnerów, a następnie wybrać lepszego od najlepszego, jakiego do tej pory napotkaliśmy. W ten sposób szansa na pełny sukces wynosi aż 75%. Nie należy tego traktować jako życiowej mądrości, bo ponad statystyką stoi ludzki rozsądek, a przede wszystkim uczucia, które mają największe znaczenie. Wynik ten sprawdza się jednak w większości przypadków. Bartosz Pawliczak, Koło Naukowe Statystyki Matematycznej Gauss PWr

R E K L A M A

wraz z praktykami biznesu. W  czasie studiów przyszli specjaliści zdobywają kompetencje niezbędne do działalności w  ramach określonego zawodu, a absolwenci już na starcie potrafią zarządzać własną karierą zawodową. Przyszły pracownik oczywiście nie wie jeszcze wszystkiego, ale potrafi myśleć, uczyć się i działać. Są to najwyżej cenione umiejętności na dzisiejszym rynku pracy. • Kierunek Finanse i  Rachunkowość prowadzony na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego otrzymał w  2013 r. akredytację Association of Chartered Certified Accountants (ACCA). Zwalnia ona absolwentów z egzaminów F1, F2, F3, F4, F5 w ramach kwalifikacji ACCA. ACCA to jedna z  najbardziej prestiżowych biznesowych kwalifikacji zawodowych, doceniana przez pracodawców na całym świecie. Członkowie ACCA mają otwartą drogę do kariery wszędzie tam, gdzie poszukiwani są najlepsi specjaliści z zakresu rachunkowości i finansów. Jest to jedyna w  Polsce akredytacja dla kierunku studiów prowadzonego w języku polskim. • Jednostki organizacyjne Wydziału Zarządzania reprezentujące dyscypliny finanse oraz rachunkowość należą do najlepszych krajowych ośrodków naukowo-badawczych w  tej dziedzinie, są także znane za granicą. Stały się motorem zmian legislacyjnych w polskiej rachunkowości. Jako pierwsze w Polsce propagowały rachunkowość międzynarodową i prowadził badania w tym zakresie.

Wydział Zarządzania UŁ

45 Budynek Wydziału Zarządzania UŁ


/e d u k a c j a /

W stowarzyszeniach nam do twarzy

Zalety takiej formy aktywności dostrzegli młodzi badacze z Uniwersytetu Wrocławskiego, którzy postanowili w ten sposób połączyć zarówno rozwój naukowy, jak i pasje oraz dobrą zabawę. Tak zrodził się pomysł, by powołać do życia Stowarzyszenie Badaczy Popkultury i  Edukacji Popkulturowej „Trickster”.

Tricksterzy uniwersyteccy

fot. Joanna Płoszej

Zaangażowanie w działalność stowarzyszenia może stanowić nie tylko doskonałą formę rozwijania zainteresowań, ale również pozwala zdobywać doświadczenie, które zaprocentuje w przyszłości

Zaczęło się w 2011 r. od założenia bliźniaczych (studenckiego i doktoranckiego), ściśle ze sobą współpracujących kół naukowych. Była to inicjatywa dość nietypowa, ponieważ na uniwersytecie stosunkowo rzadko pojawia się zainteresowanie refleksją nad zagadnieniami związanymi z  popkulturą. W  kręgach akademickich wciąż pokutuje przekonanie, że kultura popularna posiada raczej nikłą wartość artystyczną, służy wyłącznie celom rozrywkowym, a  przez to nie stanowi ciekawego przedmiotu refleksji badawczej. Często natomiast zapomina się o tym, iż to właśnie ta część kultury skierowana jest do najszerszego i  bardzo zróżnicowanego kręgu odbiorców. Z drugiej strony jest to także przyczyną postrzegania humanistyki przez osoby spoza środowisk akademickich jako dziedziny hermetycznej, skostniałej i – nie ma co ukrywać – nudnej. Spostrzeżenia te zmotywowały grupę do działania. Wybrana nazwa od początku miała wskazywać na nieco przewrotny charakter podejmowanych przez członków działań i poruszanych problemów. Słowo „trickster” oznacza typ postaci lub osoby, która świadomie przeciwstawia się ustalonym normom i działa poniekąd wbrew dotychczasowemu porządkowi, robiąc to często z dużą dozą poczucia humoru. Członkowie koła naukowego „Trickster” stali się tricksterami w sensie dosłownym – postanowili dążyć nie tylko do przełamania tabu obecności kultury popularnej w kręgu zainteresowań badawczych, ale także przyłożyć się do przełamania stereotypów, jakie często dotyczą humanistów. Do realizacji pierwszego z założeń przystąpiono poprzez organizację interdyscyplinarnych konferencji naukowych skupionych wokół zagadnień kultury popularnej, drugiego – przez wyjście z  inicjatywą poprowadzenia przez członków koła oraz zaproszonych przez 46

nich gości otwartych wykładów z cyklu „Kultura Niewysoka”. Miały one przede wszystkim w przystępny i często zabawny sposób pokazywać, iż refleksja popkulturowa może być ciekawa dla każdego, kto chce być świadomym odbiorcą otaczających go zjawisk. Wśród omówionych zagadnień znalazły się m.in. przemiany postaw moralnych bohaterów komiksów Marvela, fenomen Lary Croft, problemy praw autorskich w popkulturze czy kino PRL-u. Bywało, że spotkania ubarwiano drobnymi, zabawnymi atrakcjami, takimi jak możliwość sfotografowania się z tarczą Kapitana Ameryki lub uściśnięcia ręki komiksowemu superbohaterowi.

W stronę stowarzyszenia Skąd pomysł na to, by zacząć działać jako stowarzyszenie? Odpowiedzi na to pytanie udziela Michał Wolski, doktorant filologii polskiej oraz prezes stowarzyszenia „Trickster”: – Koła naukowe są ściśle związane z uczelniami, a więc wszelkie podejmowane działania wymagają wcześniejszej konsultacji i aprobaty. W przypadku badań nad popkulturą bywa, iż zasadność podejmowanych inicjatyw podawana jest w wątpliwość, czasami nawet odbierana są one bardziej jako zabawa niż działalność naukowa. Założenie stowarzyszenia zapewniło większą swobodę w realizowaniu różnych przedsięwzięć. Przykład „Trickstera” pokazuje, że założenie stowarzyszenia może być sposobem na zapewnie sobie nieograniczonych możliwości rozwoju i  nieskrępowanej aktywności naukowej. Istotne jednak jest również to, że działanie w takiej formie daje możliwość nawiązywania licznych www.semestr.pl


/e d u k a c j a / odpowiada: – Założenie stowarzyszenia to nie jest nic strasznego. Ważne, żeby zebrać wystarczająco dużo osób chcących się zaangażować we wspólną pracę. Korzyści są niewspółmiernie wysokie do wysiłku. Dzięki stowarzyszeniu można zdobywać kolosalne doświadczenia organizacyjne i logistyczne, poznać ludzi zainteresowanych podobnymi tematami. To znakomity sposób na zdobywanie doświadczenia, wiedzy i umiejętności, które potem mogą tylko zaprocentować. Rozważając założenie własnej organizacji tego typu, warto wziąć pod uwagę jeszcze jedną kwestię: w ten sposób tworzymy również pewną markę i od wszystkich członków będzie zależało, w jaki sposób zostanie ona przyjęta. Joanna Płoszej R E K L A M A

kontaktów. Różnorodność zainteresowań członków grupy – ze wspólnym mianownikiem, jakim jest ich przynależność do szeroko pojętej popkultury – gwarantuje niemal niewyczerpany zasób pomysłów na ciekawe i atrakcyjne inicjatywy, które mogą zainteresować szerszy krąg odbiorców. Zapewnia to nie tylko dobrą zabawę, satysfakcję, ale również – co bardzo istotne – daje możliwość bycia dostrzeżonym.

Warto działać Podobne korzyści można wynieść z działalności w  każdym prężnie działającym stowarzyszeniu. Zapytany o to, dlaczego warto wychodzić z  podobnymi inicjatywami i  próbować w  nich swoich sił, Michał Wolski R E K L A M A

www.semestr.pl

47


/e d u k a c j a /

Automotywacja to sztuka motywowania samego siebie. Uwaga! Potrafi być zaraźliwa!

M

otywacja jest rozumiana na wiele sposobów. Można ją klasyfikować chociażby tak, jak zrobił to Maslow, przedstawiając piramidę potrzeb. W najbardziej ogólnym ujęciu istnieje podział na motywację zewnętrzną, wynikającą zazwyczaj z  gratyfikacji, oraz wewnętrzną – tzw. automotywację, która powstaje z  potrzeby realizacji własnych celów i jest zgodna z uznawanymi przez nas wartościami. W przypadku motywacji zewnętrznej sprawa wydaje się być jasna. Metoda kija i marchewki jest skuteczna, przynajmniej do czasu, kiedy otrzymamy naszą nagrodę. Zgodnie z  teorią psychologii zarządzania czymkolwiek by wspomniana nagroda nie była, na dłuższą metę okazuje się, że po jej otrzymaniu tracimy dalszą chęć do działania. Jeśli więc celem samym w  sobie jest gratyfikacja, nigdy nie zaangażujemy się w pełni w wykonywane działanie. Zupełnie inaczej jest w przypadku automotywacji, gdzie stosowanie materialnych bodźców do osiągania celów nie jest niezbędne, a  w  niektórych przypadkach może wpływać wręcz demotywująco. Motywacja wewnętrzna nie potrzebuje pożywki. Wynika ona bowiem z  naszych przekonań, wartości, jest zgodna z  naszą wizją świata, a  dążenie do jakiegoś celu staje się dla nas tylko pewnym etapem na drodze prowadzącej ku kolejnym wyzwaniom. Po osiągnięciu jednego celu chcemy więcej i wyznaczamy sobie kolejne kamienie milowe. 48

Szukajmy swoich dróg Często można zaobserwować, jak pasjonaci danej dziedziny osiągają kolejne poziomy zaawansowania. Powszechnie wiadomo, że rozwijanie własnych pasji pobudza wewnętrzną motywację i działa niczym perpetuum mobile. W teorii wszystko wydaje się być proste. Pytanie, co zrobić, jeśli nie potrafimy zdefiniować naszych zainteresowań? Niestety, nie ma złotego środka, sami musimy znaleźć drogę do automotywacji. Dobra wiadomość jest taka, że każdy z nas posiada potencjał i może odnaleźć w sobie pasjonata, niezależnie od wieku. Jeśli więc w dzieciństwie nie wykształciły się u  nas zamiłowania do konkretnej dziedziny, nie oznacza to, że tak samo będzie teraz. Na pasję nigdy nie jest za późno. Dobrym czasem na określenie i  rozwijanie zainteresowań jest okres studiów. Niejako pierwszy krok w  tym kierunku stawiamy już poprzez wybór określonego kierunku. Część studentów z  czasem rezygnuje jednak z  wybranego fakultetu, inni go zmieniają, jeszcze inni rozpoczynają studia równoległe. Na szczęście istnieją alternatywy dla niezdecydowanych. Poza samymi studiami można ukierunkować się poprzez korzystanie z inicjatyw proponowanych przez samych pracodawców. Warsztaty organizowane na uczelniach i  w  siedzibach firm, spotkania z  pracodawcami podczas targów pracy czy na konferencjach organizowanych na uczelniach oraz programy ambasadorskie – to przedsięwzię-

cia, w które studenci powinni się angażować, aby odkrywać lub rozwijać swoje pasje. Przykładem takich skumulowanych działań są programy edukacyjne, podczas których pracodawcy wychodzą z kompleksową ofertą do studentów, pozwalając im w ten sposób odnaleźć swoją drogę i  rozwijać zainteresowania. – Poszukujemy ambitnych i  otwartych osób, które zechcą współdzielić z nami pasję, jaką jest motoryzacja. Realizacja Programu Edukacyjnego pozwala nam odnajdywać wśród studentów właśnie młodych pasjonatów – komentuje Magdalena Wojtasiak, Group Poland Human Resources Director w firmie Faurecia, będącej głównym Partnerem Programu Edukacyjnego „Automotywacja – Kariera bez hamulców”.

Inwestujmy w pasję Zainteresowania i pasje to czynniki, które powinny być jednymi z  głównych bodźców przy wyborze zawodu. Warto zatem odpowiedzieć sobie na pytanie, w jakiej dziedzinie jesteśmy najmocniejsi i  co sprawia, że zatracamy się w  niej bez pamięci. To właśnie pasja powoduje, że osiąganie wyznaczonego celu jest jedynie kolejnym etapem samorealizacji. Motywacja jest wtedy całkowicie wewnętrzna, a nagrody, które pojawiają się przy realizacji osiągania kolejnych kamieni milowych, są tylko potwierdzeniem dobrze wykonanej pracy. Dlatego w  ogłoszeniach o  pracę bardzo często czytamy, że firma szuka ludzi z pasją. www.semestr.pl

© lassedesignen / Fotolia

Najlepsza motywacja to automotywacja


/e d u k a c j a / Czy to w roli menedżera, czy też członka zespołu, pracując z  pasją potrafimy afirmować wizję, przez co dużo łatwiej jest dążyć do celu – o czym doskonale wiedzą pracodawcy. Jest to jedna z wielu zalet łączenia profilu zawodowego ze swoimi głównymi zainteresowaniami, które warto rozwijać i w które warto inwestować.

Zmotywujmy siebie i innych Motywacja przychodzi falami i  przypomina sinusoidę: jej poziom na przemian wznosi się i opada. Jeśli w dążeniu do określonego celu kierujemy się pasją, droga do jego osiągnięcia nie jest specjalnie wyboista. Przy codziennych działaniach i stawianiu sobie nowych wyzwań początkowy entuzjazm systematycznie spada, a  cel zanika. Dlaczego jednym udaje się coś zmienić, podczas gdy inni odpadają w  przedbiegach? Przyczyny niepowodzeń są różne, ale istnieją pewne techniki, które wspomagają dążenia do określonego celu: • na sam początek musimy subiektywnie określić, czy cel, którego realizację sobie założyliśmy, jest w  ogóle wykonalny. Bardzo często zbyt drastycznie czy też ambitnie planujemy pewne działania. Musimy na wstępie zaplanować cały proces tak, aby progresyw-

nie przybliżać się do sfinalizowania go w pożądany przez nas sposób; • aby w  trakcie nie tracić naszej motywacji, powinniśmy określić kolejne etapy, których realizacja stanie się naszym małym sukcesem; • do równie ważnych czynników należą odpowiednia afirmacja i  wizualizacja oraz przywoływanie pozytywnych doświadczeń. Zmiana podejścia z „muszę” na „chcę i mogę” to podstawa, natomiast wspomaganie naszych zamierzeń odpowiednią wizualizacją prowadzi do swego rodzaju zaprogramowania naszych umysłów i zmiany nawyków myślowych. Niezależnie od wyznaczonego celu musimy uwierzyć w jego wykonalność, a droga do jego realizacji powinna być zgodna z naszymi przekonaniami. Nie ma jednego sposobu na motywację, tak jak nie ma dróg na skróty. We wszystko, co robimy, jeśli mamy to robić dobrze i osiągać satysfakcjonujące wyniki, musimy zaangażować się całym sobą. Warto znaleźć własne sposoby na dodawanie sobie siły do działania, dzielić się pasją z innymi i przede wszystkim wziąć ją pod uwagę, planując wyzwania zawodowe. Robert Nawrocki

Ty też możesz zostać wynalazcą!

Konkurs na Pomysł jest ogólnopolskim wydarzeniem, organizowanym od 2009 r. przez Kancelarię Prawno-Patentową Jarzynka i Wspólnicy. Celem Konkursu jest zachęcenie młodych ludzi do realizacji i  zabezpieczenia prawnego własnych pomysłów. Przeszkodą, która często stoi na drodze do osiągnięcia tego celu, są wysokie koszty związane z  prawnym zabezpieczeniem projektu. Autorowi najciekawszego pomysłu kancelaria oferuje bezpłatną obsługę prawną, w  tym prawne sfinalizowanie pomysłu, czyli uzyskanie patentu na wynalazek lub prawa ochronnego na wzór użytkowy oraz pokrycie kosztów związanych z uzyskaniem ochrony. Dla finalistów organizowane jest szkolenie z zakresu ochrony własności intelektualnej i komercjalizacji własnych projektów, przygotowane przy współpracy z  Fundacją Polski Instytut Badań i Rozwoju. Honorowym patronem konkursu jest Minister Gospodarki. Zainteresowane osoby powinny do 30 kwietnia 2014 r. wypełnić formularz znajdujący się na stronie internetowej www.konkursnapomysl.pl. Jakub Godlewski

R E K L A M A

praca - nauka - podró¿e

Parostatkiem w piękny rejs, statkiem na parę piękny rejs Rejsy Statkami Zapraszamy codziennie na rejsy statkami po Wrocławiu od 10:00 do 21:00 możliwość wynajęcia statków na imprezy okolicznościowe tel.: (71) 328 36 18, 609 200 867, 605 221 220 www.statekpasazerski.pl www.semestr.pl

GOGLOBAL.PL ! Work & Travel ! Praktyki ! Camp ! International Experience Canada 49


Język za free

© lassedesignen / Fotolia

/na luzie/

Champollion, który rozszyfrował hieroglify, potrafił nauczyć się nowego języka w cztery miesiące. Słowacki jako szesnastolatek czytał Homera w oryginale, a w czasach staropolskich łacina była postrzegana tak jak dziś angielski. Nie było szkół językowych z charyzmatycznymi lektorami, mającymi zawsze w zanadrzu jakąś sztuczkę mnemotechniczną. Drukowano natomiast książki dwujęzyczne. Dziś możliwości nauki jest mnóstwo.

Zacznij od zera z wesołą sową Duolingo to zupełnie darmowa strona e-learnigowa. Najprościej rzecz ujmując, Duolingo to nauka poprzez tłumaczenie zdań z języka nam znanego na ten, którego chcemy się nauczyć, i na odwrót. Dodatkowo zabawa polega na wpisywaniu treści ze słuchu i podpisywaniu obrazków. Celowo użyłam słowa „zabawa”, bowiem Duolingo bardziej przypomina grę niż monotonną naukę. Materiał podzielony jest na działy (np. zwierzęta, kolory, zagadnienia gramatyczne), a działy na lekcje – ich liczba waha się od dwóch do ośmiu. Aby zakończyć naukę danego zagadnienia, należy rozwiązać 20 zadań, nie myląc się więcej niż trzy razy (jak w grze komputerowej, mamy tylko trzy „życia”). Aby wprowadzić element rywalizacji, do zabawy można zaprosić znajomych. Z gier zaczerpnięto też zbieranie punktów, które zdobywa się po ukończeniu danej lekcji i działu. Za wytrwałość otrzymuje się również wirtualną monetę, którą można wykorzystać w  sklepie, kupując dodatkowe życie do wykorzystania podczas lekcji lub np. dzień lenistwa. Ważnym elementem nauki jest powtarzanie. Zaraz po ukończeniu nauki określonego zagadnienia jego ikonka mieni się w  kolorze złotym, jednak z upływem czasu zmienia barwę, co oznacza, że należy skorzystać z przycisku odświeżenia zagadnienia – repetitio est mater studiorum, jak mawiali starożytni. Urocza szata graficzna sprawia, że po prostu chce się wykonać kolejną lekcję i  zdobyć wyższy poziom. Wystarczy 15 minut dziennie.

Fiszki

„Breaking Bad”, „Californication” czy „Game of Thrones”. Są to pozycje, które na ogół ogląda się z napisami polskimi. Gdyby jednak dokonać szybkiej zamiany napisów na angielski? Jeżeli choć trochę znasz ten język i podczas oglądania danego odcinka skupisz się i użyjesz kilka razy internetowego słownika, nie będziesz miał problemów ze zrozumieniem treści. Po kilku takich seansach zaczniesz odczuwać przyjemność płynącą z oglądania połączoną z satysfakcją związaną z samokształceniem. Zagłębiając się w serial mocno osadzony we współczesności, będziesz mógł podszkolić się w  języku użytkowym, prosto z  londyńskiej czy nowojorskiej ulicy, a jest to bardzo cenna lekcja, o którą niezwykle ciężko w polskich szkołach. Przekąski i kanapa potrzebne od zaraz!

Dla pożeraczy książek Świetnym sposobem na naukę języka jest czytanie książek. Nie musisz od razu rozumieć oryginalnych tekstów, wydawane są bowiem książki z ograniczonym zasobem słownictwa, dostosowane do konkretnych poziomów. Seria „Penguin Reading”, dostępna w wielu bibliotekach, to uproszczone klasyki języka angielskiego – Charles Dickens, Jane Austen i  wiele innych. Na końcu każdej książki zamieszczony jest słowniczek oraz ćwiczenia, które pomagają w zrozumieniu tekstu. Jest to pierwszy krok do czytania ze zrozumieniem utworów w oryginale. Można też spróbować znaleźć ciekawe darmowe pozycje książkowe na Google Play. Bez opłat można przeczytać m.in. „Alicję w Krainie Czarów” czy „Lorda Jima”.

Innym wyjściem dla samouków jest aplikacja Anki, czyli system nauki języka za pomocą fiszek. Ze strony www.ankisrs.net wystarczy ściągnąć program, a następnie wybrać pakiet słówek, których chcesz się nauczyć – określając język, poziom i zakres, bowiem możliwa jest także nauka słownictwa specjalistycznego. Jeżeli zadeklarujesz dobrą znajomość danej fiszki, program wrzuci ją do rotacji dopiero za cztery dni. Jeżeli zaznaczysz, że słówko sprawia Ci trudność, zobaczysz je za minutę. To kolejny system, który opiera się na ciągłym powtarzaniu – jest to szalenie skuteczny sposób na poszerzenie swojego słownictwa. Sam ustalasz, ile słówek dziennie chcesz się nauczyć: 10, 20, a może 50? W każdym razie – do dzieła!

Zabawne pomysły BBC

Sposób na lenia

Jednak najtrudniejsze w tych metodach są mobilizacja i samozaparcie. Trzymamy kciuki! Paulina Trofimiec

A gdyby tak zacząć oglądać swoje ulubione seriale w oryginale z napisami angielskimi? Wszyscy zachwycamy się „Sherlockiem Holmesem”, 50

Popularną pomocą w e-nauce języka angielskiego jest strona www. bbc.co.uk, na której znajdziesz zakładkę „Learning English”. Znajdziesz tam ogromną liczbę filmików i  plików audio. Wszystko pomyślane tak, abyś już po pięciu minutach nauki zapamiętał kilka słówek. Przykładowo pod zakładką „The Teacher” ujrzysz niezwykle zabawnego lektora, który używając najdziwniejszych rekwizytów, w każdym odcinku przedstawia trzy nowe wyrażenia idiomatyczne, a pod „Face Up to Pharsals” znajdziesz dowcipne dialogi przybliżające jeden z czasowników frazowych. Wszyscy lektorzy mówią piękną angielszczyzną, z perfekcyjnym akcentem, o którym każdy marzy.

www.semestr.pl


/na luzie/

www.semestr.pl

51


/na luzie/

Niedawno zakończył się nowojorski Fashion Week. Wiemy już, co będzie modne wiosną i latem 2014. Przyjrzyjmy się więc tegorocznym trendom

Moda na studiach

Modnie i wygodnie Wygodna moda

Kolorystyka i zdobienia Wśród zdobień królować będą rozmaite rzemyczki, łańcuszki, brokat, nity, dekoracyjne sprzączki, a także fantazyjne skórzane paski. Jeśli chodzi o buty, to znajdziemy je zarówno w  lordsach, balerinkach, jak i  czółenkach, a nawet w japonkach. A kolory? Nie zabraknie subtelnej bieli, beżu, nude, kości słoniowej, odcieni szarości, jak również złota, srebra, miedzi i  ich metalicznych odcieni.

Torebka czy plecak W ramach wiosennego odświeżania garderoby nie może zabraknąć odpowiedniej torebki. W  obecnym sezonie odkładamy na bok wielkie torby typu shopper. Pewnie jeszcze kiedyś wrócą do łask, ale póki co stawiamy na wersję midi lub wręcz mini. Jedyny wyjątek stanowi duży oldschoolowy plecak (zaprojektowany przez Karla Lagerfelda), który pojawił się m.in. w kolekcji Chanel. W kwestii kolorystyki mamy bardzo szeroki wybór: od klasycznej czerni i  minimalistycznej bieli, poprzez jaskrawe, neonowe kolory, skóry węża, aż po torebki przypominające układanki z klocków lego. Każdy znajdzie coś dla siebie, bez obawy, że coś jest passe.

52

Street fashion Moda z wybiegów nie zawsze trafia na podatny grunt w tzw. modzie ulicznej. Jednak w dobie Internetu i  blogerek modowych, które już zdążyły przygotować pierwsze stylizacje wpisujące się w  nowe trendy, nie ma na co czekać i trzeba się jak najszybciej zaopatrzyć w  sneakersy, złote baleriny czy basenowe klapki casual. A  do tego koniecznie dobrać oldschoolowy plecak albo maleńką kopertówkę! Marta Doboń

Sportowy luz i elegancja Wśród sportowych butów na wiosnę 2014 nie będzie można obejść się bez modowego numeru jeden – sneakersów. Dostępne będą m.in. w jaskrawych barwach, z artystycznymi nadrukami oraz wzorami graficznymi. Pojawią się również fasony w  kolorze śnieżnobiałym, niepowtarzalnie łącząc sportowy luz z elegancją.

fotografie na stronie: Deichmann

Nadchodzący sezon przedstawia się niezwykle ciekawie. Do łask wracają płaskie i bardzo wygodne buty. Jeśli wierzyć projektantom, obok wiecznie żywych szpilek pojawią się botki, czółenka, sandały, japonki, a nawet luksusowa wersja basenowych klapek. Najmodniejsze będą buty inspirowane męskim stylem. Projektanci bardzo płynnie przenieśli fascynacje męskimi krojami z damskich ubrań na buty. Pojawią się botki z wyciętymi noskami i rozciętą z obu stron cholewką, broguesy, oxfordy, derby, trapery czy mokasyny – to absolutny must have tego sezonu. Powraca też moda na ostro zakończone noski oraz słupkowe obcasy z lat 70-tych, które są o wiele wygodniejsze i stabilniejsze od cienkich szpilek. Są one dowodem na to, że moda może iść w parze z wygodą.

www.semestr.pl


/na luzie/

www.semestr.pl

53


/na luzie/ na cesarzowa Sisi, ukochana żona cesarza Franciszka Józefa. www.hofburg-wien.at Kawiarnia Demel: wychodząc z Hofburga bramą św. Michała, kierujesz się na Kohlmarkt – deptak uważany za jeden z najdroższych w Wiedniu. Na początku po lewej stronie znajdziesz słynną cukiernię i kawiarnię Demel. Można odnieść wrażenie, że czas się tutaj zatrzymał. Na chwilę przenieś się w XIX w., daj się oczarować wystrojem i czekoladowo-kawowym zapachem wnętrza. www.demel.com

Twój doskonały dzień w Wiedniu

Wiedeń jest jedną z najbardziej niezwykłych, najpiękniejszych i najstarszych metropolii Europy. Warto tu zajrzeć choćby na 24 godziny. Pałac i ogrody Schönbrunn (Schloss Schönbrunn): Twój doskonały dzień w Wiedniu zacznij od porannego spaceru przez ogrody letniej rezydencji cesarskiej Habsburgów. Wejdź koniecznie na wzgórze Schönbrunn, na którego szczycie okazale prezentuje się Glorietta, budowla kolumnowa powstała za czasów panowania cesarzowej Marii Teresy. Delektując się w kawiarni „Gloriette” wiedeńską kawą melange, masz okazję podziwiać rozległe ogrody cesarskie, zachodnie dzielnice stolicy Austrii i część Lasu Wiedeńskiego – pasma górskiego opiewanego w wiedeńskich piosenkach. www.schoenbrunn.at Plac Karola (Karlsplatz): dosłownie kilka minut trwa przejazd metrem z  Pałacu Schönbrunn w  kierunku Placu Karola. Kiedy wędrujesz po tym magicznym miejscu, wokół Ciebie jak grzyby po deszczu wyrastają kolejne ważne zabytki. Tym najbardziej imponującym jest kościół św. Karola Boromeusza, zbudowany na początku XVIII w. jako świątynia dziękczynna po epidemii dżumy. www.karlskirche.at Targowisko Naschmarkt: czas na drugie śniadanie. Od najbardziej znanego targowiska wiedeńskiego dzieli nas zaledwie kilkadziesiąt metrów. To mekka kulinarna Wiednia, 120 stoisk i lokali oferujących przyprawy, owoce, warzywa i potrawy z niemal całego świata. Możliwości skomponowania wymarzonego śniadania są więc nieograniczone. www.wienernaschmarkt.eu

Restauracja Zum Schwarzen Kameel: pora na szybki, wiedeński lunch. Historia tego sklepu z przyprawami i  restauracji sięga pierwszej dekady XVII wieku. Zum Schwarzen Kameel to nie tylko restauracja, to instytucja kulinarno-kulturowa. Tutaj, rozkoszując się urodą i smakiem miniaturowych arcydzieł kanapkowych, elegancką lampką wina i wysublimowanymi deserami, spotykają się wiedeńczycy zakochani w swoim mieście oraz turyści, którzy im tego miasta zazdroszczą. www.kameel.at Katedra św. Szczepana (Stephansdom): przechodząc z  Kohlmarkt przez Graben (kolejny znany deptak wiedeński), wręcz zderzamy się z zapierającą dech w  piersiach gotycką świątynią. Katedra św. Szczepana należy do najokazalszych w Europie i jest symbolem stolicy Austrii. Jej wnętrze jest imponujące, jednak jeszcze większe wrażenie robi widok na Wiedeń, jaki rozpościera się z wieży południowej. www.stephanskirche.at Lodziarnia (Eis Greissler): po tak wzniosłym przeżyciu czeka na Ciebie bardziej przyziemna atrakcja. Podążając uliczką Rotenturmstrasse w kierunku Kanału, po prawej stronie natrafisz na najlepszą (według samych wiedeńczyków) lodziarnię w mieście. Oprócz tradycyjnych Eis Greissler oferuje lody wegetariańskie, a nawet wegańskie. www.eis-greissler.at Wzgórze Kahlenberg: ze Schwedenplatz (znajdującego się niedaleko Rotenturmstrasse) przejedź zieloną linią metra U4 w  kierunku Heiligenstadt. Tam czeka Cię jeszcze przesiadka na autobus (linia 38A). Po chwili, po pokonaniu kilku niegroźnych serpentyn, zdobędziesz wzgórze Kahlenberg, jeden z  najważniejszych punktów widokowych Wiednia. Dla chrześcijańskiej Europy jest to miejsce historyczne, upamiętniające drugą odsiecz wiedeńską. www.kahlenberg-wien.at W drodze powrotnej spacerem przejdziesz przez malownicze winnice do romantycznej winiarni Sirbu, aby skosztować tzw. Achterl Grüner Veltliner, czy 1/8 litra młodego, orzeźwiającego wina wiedeńskiego. www.sirbu.at Przy odrobinie szczęścia dotrzesz nad Kanał Dunajski. Tam zakończ swój doskonały dzień w Wiedniu ekstrawagancką przejażdżką taxi-łódką. www.bootstaxi.at Anna Perlowska www.przewodnicypoaustrii.at

Dzielnica Muzealna (MuseumsQuartier): przechodząc obok Pawilonu Secesji i Akademii Sztuk Pięknych, staniesz przed kompleksem zwanym w Wiedniu Dzielnicą Muzealna (MQ). To jakby miasto w mieście, eldorado dla spragnionych kontaktu ze sztuką i kulturą. Przechodząc przez kolejne dziedzińce dawnych cesarskich stajni, odkryjesz restauracje, kawiarnie, wystawy, muzea, sceny awangardowe, instalacje elektroniczne, księgarnie, hotel, a zimą taflę lodu do curlingu. www.mqw.at Pałac Hofburg: po wyjściu bramą główną z  MQ staniesz prawie na wprost najsłynniejszej rezydencji w Austrii – Pałacu Hofburg. Pałac był budowany przez byla ponad siedem wieków. To tutaj zapadały decyzje dotyczące losów Europy. Stąd rządziła cesarzowa Maria Teresa, a w XIX w. właśnie w tym miejscu codziennie gimnastykowała się pięk54

www.semestr.pl


ZEGAREK NAJNOWSZEJ GENERACJI A R T Y K U Ł

S P O N S O R O W A N Y

Zastanawiałam się ostatnio, co kupić bratu na urodziny. Przeglądając różne gadżety, szukając nowinek technicznych, trafiłam na inteligentny zegarek Casio z serii G-Shock GB. Zainteresował mnie, bo sama już od wielu lat mam zegarek tej firmy. Wprawdzie nie żaden „smart”, ale prawie go nie ściągam i uważam, że był to świetny zakup. GB-5600B-9ER

Zegarek + smartfon Casio G-Shock to znana seria. Wykonane z wysokiej jakości tworzywa sztucznego i szkła mineralnego czasomierze są niemal nie do zdarcia. Można w nich nurkować na głębokość do 200 m. Nowa generacja G-Shock GB jest wyposażona w Bluetooth 4.0 i  za pomocą bezpłatnej aplikacji – dostępnej zarówno w Google Play, jak i w App Store – może komunikować się bezprzewodowo ze smartfonami. Producent deklaruje pełną zgodność zegarków z Apple iPhone 4S, iPhone 5, Samsung Galaxy S4 i Galaxy Note 3. Są one dostępne w sześciu różnych kolorach, a ważą jedynie 65 g.

GPS + muzyka G-Shock GB korzysta z ustawień czasu połączonego z nim smartfona. Oznacza to, że w jakiejkolwiek strefie czasowej się nie znajdziemy, zegarek będzie o tym wiedział i odpowiednio zmieni godzinę. Może też określać naszą chwilową prędkość na podstawie sygnału GPS i  wyświetlać ją na swoim ekranie. Za pomocą odpowiedniej aplikacji poinformuje nas o otrzymanym emailu, SMS-ie, połączeniu telefonicznym czy wiadomości z Twittera czy Facebooka. Sami decydujemy, w jaki sposób chcemy być informowani o każdym z tych zdarzeń (wibracja, konkretny sygnał dźwiękowy, ikona itp.). Z poziomu smartfona możemy natomiast ustawić w zegarku większość funkcji, takich jak np. alarmy, przypomnienia, czasy podświetlania tarczy czy minutnik. Jest to bardzo wygodne. Bardzo przydatna jest również możliwość sterowania z  zegarka muzyką odtwarzaną ze smartfona. Za jego pomocą zmienimy głośność dźwięku, ale również wybierzemy utwory.

GB-X6900B-4ER

Kalendarz + lokalizacja G-Shock GB przypomni nam też o wydarzeniach wpisanych do kalendarza Google albo kalendarza smartfona. Poinformuje nas również, jeśli odległość pomiędzy nim a telefonem będzie zbyt duża. Funkcja ta jest w stanie nie tylko szybko wychwycić kradzież, ale również zapobiec naszej nieuwadze, dzięki czemu nie zgubimy telefonu ani nie zapomnimy zabrać go ze sobą z  domu czy z pracy. Jeśli zaś telefon jednak gdzieś nam się zapodzieje, nie musimy już przekopywać całego domu, aby go odnaleźć: możemy go wywołać za pomocą zegarka. G-Shock znajdzie go za nas. Dla mnie to super sprawa. Gdyby tak jeszcze wyszukiwał klucze, byłby idealny i  stałby się moim absolutnym numerem jeden na liście must-have. Ale póki tego nie robi, będę musiała zadowolić się tym, że dostanie go brat. Marzena Majsan

fot. Casio

GB-X6900B-2ER

GB-6900B-1ER GB-5600B-1BER


/na luzie/

Z pamiętnika podróżnika

ko. Tą arterią dotarłam do Łuku Triumfalnego. Od wejścia na jego platformę szczytową może solidnie zakręcić się w głowie. Schody są kręte i liczne, liczenie zakończyłam na 205 stopniu. Spod Łuku ruszyłam prosto pod Wieżę Eiffla. Spacerując Polem Marsowym, doszłam do Pałacu Inwalidów. Muzeum to w  całości poświęcone jest dziejom wojskowości. Dzień zakończyłam pod Operą Garnier (koszt wstępu okazał się zbyt wysoki, więc zwiedzanie zakończyłam pod, a nie w Operze).

Do zwiedzania nowych miejsc nie trzeba mnie długo przekonywać. Gdy dostałam propozycję wyjazdu do Paryża, nie wahałam się ani chwili. Jedziesz? No jadę. I pojechałam. Dopiero w samolocie uświadomiłam sobie, co ja najlepszego robię, i że przecież będę tam zupełnie sama. Owszem, podróżowałam z  koleżanką, ale ona jechała do Paryża w  celach służbowych, a  ja miałam zwiedzać go w pojedynkę.

Dzień drugi

Lecąc do Paryża, bałam się głównie tego, że z nikim nie dogadam się po angielsku i  wydam fortunę. Wbrew stereotypowi okazało się, że Francuzi chętnie mówią po angielsku. Mało tego, są niesamowicie życzliwi i pomocni w  każdej sytuacji. Jak wielkie było moje zdziwienie, gdy po zadaniu pytania o drogę do Panteonu zostałam odprowadzona pod samo wejście. Inna sprawa, że Paryż jest drogim miastem, jednak kupując w supermarketach, mieszkając w hostelu i lecąc do Paryża tanimi liniami, można zaoszczędzić sporo pieniędzy R E K L A M A

fot. Emilia Jędrzejczyk

Nie taki diabeł straszny

na zwiedzanie miasta i pamiątki. Cena hostelu uwarunkowana jest naszymi preferencjami. Ja wybrałam taki na obrzeżach miasta, zawsze to taniej. Za najpotrzebniejsze sprawunki na 4 dni zapłaciłam ok. 40 zł, jedzenie było co prawda „studenckie”, ale dało się na nim przeżyć.

Paris, Paris Na zwiedzanie Paryża trzeba znaleźć sposób. Już przed wylotem doskonale wiedziałam, co chcę zobaczyć. Punktem obowiązkowym była Wieża Eiffla i Luwr. Do tego podstawowego zestawu dorzucałam sobie coś ekstra. Osoby, które nie mają ukończonych 24 lat, większość paryskich atrakcji zwiedzają za darmo. Wystarczy pokazać dowód osobisty. Równie dużym plusem Paryża jest komunikacja miejska. Do wyboru jest metro, pociągi, autobusy. W ścisłym centrum trudno jest spóźnić się na pociąg, bo ten kursuje co 2 minuty. Gdy ktoś planuje kilkudniowy pobyt, najlepiej kupić bilet strefowy, który obowiązuje na wszystkie środki transportu. Cena biletu jest zależna od okresu jego ważności.

Maraton zwiedzania – dzień pierwszy Zwiedzanie rozpoczęłam od Luwru. Pech chciał, że akurat muzeum było zamknięte, jak się okazało – jak zwykle we wtorek. Przespacerowałam się przed słynnymi piramidami i brzegiem Sekwany udałam się w  kierunku Pól Elizejskich, mijając po drodze liczne pałace i parki, których w Paryżu jest całe mnóstwo. Na Polach Elizejskich co krok natykałam się na coraz ekskluzywniejsze butiki. O modowych nowościach na ten sezon wiem wszyst56

Ponownie dzień zaczęłam od Luwru, tym razem udało mi się wejść do środka. Na zwiedzenie całej galerii potrzeba co najmniej 24 godzin. Ja poświęciłam jedynie trzy, odhaczając na mapie najważniejsze eksponaty. Z Luwru udałam się na Wzgórze Montmartre, położone w  północnej części miasta, wcześniej zatrzymując się na Placu Blanche i Placu Pigalle. Muszę przyznać, że oba bardzo mnie rozczarowały. Plac Blanche ze słynnym wiatrakiem Moulin Rouge w  rzeczywistości nie odznacza się niczym specjalnym, a  Plac Pigalle jest pełny sklepów z  erotycznym asortymentem. Kasztanów człowiek tam nie uświadczy. Rekompensatą za to wszystko była Bazylika Sacré-Cœur, aby do niej wejść trzeba było pokonać wiele schodów, ale widok z  góry był przepiękny. Tego dnia zwiedziłam także Panteon, na którego ścianach wymalowana jest historia Francji, oraz Ogrody Luksemburskie, w których spotkać można wielu studentów z  pobliskich uczelni. Wieczorem zaś za całe 13,5 euro wjechałam na sam szczyt Wieży Eiffla. Kwota może i  spora, ale widok Paryża z góry – bezcenny.

Dzień trzeci Na finał mojej paryskiej podróży zostawiłam sobie Wyspę Cite z katedrą Notre-Dame (niestety bez słynnego Dzwonnika oraz Conciergerie), słynną twierdzę, w której więziono Marię Antoninę. Wyspa jest niewielka, więc jej zwiedzenie nie zajęło mi wiele czasu. W południe wsiadłam w pociąg i wyruszyłam do Wersalu. Po niecałych 40 minutach moim oczom ukazał się wspaniały pałac. Do dziś zastanawiam się, jak żyjący tam ludzi mogli się w  tym wszystkim odnaleźć. Tyle sal, korytarzy, schodów, zakamarków. Bez GPS ani rusz. Zwiedzenie pałacu i  znajdujących się wokół niego ogrodów zajęło kilka godzin. Do Paryża wróciłam późnym popołudniem i znów udałam się pod Wieżę Eiffla, by pożegnać się z  paryską damą. Niestety, następnego dnia rano moja przygoda z  Paryżem miała dobiec końca. Do Polski wróciłam wykończona, ale nie żałuje żadnej spędzonej tam chwili. Wszystkich zachęcam do odwiedzenia Paryża i potwierdzam, że można to zrobić za naprawdę niewielkie pieniądze. Emilia Jędrzejczyk www.semestr.pl


R E K L A M A

E I K C N STUDE I K W Ó J MA

/na luzie/

i, lecz ili, że krótk ręcz n d o w o d u y cy naukowc ajówki ma w Amerykańsypoczynek podczas m cesy zachodzące aktywny w pływ na wszystkie pro przygotowuje go w le zbawienny ie studenta i doskona dów sesji, jak i do u m tr iz n się nia w orga zbliżających doświadcze zarówno doych szaleństw. Nasze ań. Właśnie wakacyjn zają wyniki tych bad zwykle potwierd rzygotowaliśmy nie na dlatego p ą ofertę, w sam raz atrakcyjn ncką kieszeń. stude

>>> Imprezowiczom proponujemy wyjazd do Chorwacji na Riwierę Makarską. To właśnie tam zrealizowano program „Hot weekend”, który mogliście oglądać w 4funTV, więc chyba nie trzeba nikogo przekonywać, że nasze wyjazdy z cyklu Party Week to prawdziwy hit. Dla chętnych organizujemy wycieczki do Dubrovnika czy Mostaru, rafting na Cetyni i imprezę na pokładzie statku, a w drodze powrotnej planujemy relaks w budapeszteńskich termach. >>> Miłośników bałkańskiej muzyki i kuchni z pewnością zainteresuje wyjazd do stolic Serbii oraz Bośni i Hercegowiny, czyli oferta Balkan Trip. Jeśli macie ochotę wznieść toast rakiją w miejscach, na których historia odcisnęła swoje piętno, dołączcie do nas. >>> Gorąco polecamy majówkę w pięknej i magicznej Pradze – zapewniamy zakwaterowanie w hostelu z basenem i możliwość odwiedzenia największej dyskoteki w Europie Środkowej. Zachęcamy też do odwiedzenia naszych nadbałtyckich sąsiadów. Dzięki udziałowi w wycieczce TransBaltica można zwiedzić Wilno, Rygę i Tallinn, a nawet popłynąć wodolotem do Helsinek. >>> Jeśli masz ochotę za dnia delektować się doskonałym winem nad pięknym modrym Dunajem, a nocami nie schodzić z klubowego parkietu, zabierzemy Cię do Budapesztu i Wiednia. A może wolisz poszukać mocniejszych wrażeń i odwiedzić Amsterdam, Paryż i Berlin? Jeśli tak, to rekomendujemy Eurotrip, w trakcie którego odwiedzimy te trzy fantastyczne miasta. Niezależnie od tego, na który z  naszych studenckich wyjazdów się zdecydujecie, na pewno będziecie zadowoleni – taka już jest natura majówki! Wszystkie szczegóły dotyczące wycieczek są dostępne na stronie www.StudenckieWyjazdy.pl. Zapraszamy! Przy okazji warto wspomnieć, że badania amerykańskich naukowców dowodzą, iż ponad 85% studentów czuje się bardziej komfortowo, kiedy może z dużym wyprzedzeniem planować, co zrobi z wolnym czasem po sesji. Jeżeli należysz do tej grupy, to specjalnie dla ciebie uchylimy rąbka tajemnicy i zdradzimy, co szykujemy na sierpień i wrzesień 2014. Planujemy niesamowite przedsięwzięcie, czyli Eurotrip do Algarve w  Portugalii, podczas którego przejedziemy przez praktycznie cały Stary Kontynent i  zwiedzimy między innymi Barcelonę, Madryt i  Niceę. Przygotowujemy też szalony wypad do Bułgarii, w  którym weźmie udział 700 osób, superimprezowy pobyt w Chorwacji oraz boskie wczasy w Grecji. Przebojem lata będzie niezwykle atrakcyjny wyjazd do

www.semestr.pl

imprezowego serca Hiszpanii, Lloret de Mar, gdzie wszystkim uczestnikom zapewniamy najtańsze karty klubowe. Szczegóły już wkrótce! Już dziś polub profil Studenckich Wyjazdów na Facebooku, żeby móc na bieżąco śledzić nasze działania i uczestniczyć w konkursach. Jeśli zbierzesz ekipę znajomych i  zostaniesz jej liderem, możesz zgarnąć niesamowite zniżki!

www.StudenckieWyjazdy.pl

57


Y S R U KONK Zacier – „Skazany na garnek” Za nazwą zespołu kryje się skrót: Zrzeszenie Artystów Cierpiących i Entuzjastycznie Rżnących. Główną postacią jest w  nim Mirosław Jędras, autor tekstów i  muzyki, który śpiewa i  gra na instrumentach klawiszowych oraz wielu innych (m.in. gitarze i  skrzypcach). Nowa płyta „Skazany na garnek”, wydana przez S.P. Records, jest czwartym oficjalnym krążkiem w  dorobku muzyków. Na płycie gościnnie pojawiają się przyjaciele i jednocześnie fani Zacieru, tacy jak Kazik Staszewski, Kuba Sienkiewicz znany z zespołu „Elektryczne Gitary”, Madzia Czomperlik oraz dwaj muzycy Kultu – Tomasz Glazik i Jarek Ważny. Nasz Magazyn objął to wydawnictwo patronatem. A dla Was mamy konkurs. Do wygrania jest dziesięć płyt „Skazany na Garnek”. Aby wygrać jedną z nich, napisz, jakie zespoły wykonywały piosenkę Zacieru „Odpad Atomowy”, oraz polub nasz profil na Facebooku: www.facebook.pl/MagazynSemestr. Następnie na adres konkurs@semestr.pl wyślij maila zatytułowanego „Zacier”. W  treści wpisz odpowiedź oraz swoje dane kontaktowe (imię, nazwisko, adres, telefon). Na zgłoszenia czekamy do 31 marca 2014 r. (red.)

Psychologia planszy Coraz częściej mamy ochotę odetchnąć od ekranu komputera czy telefonu komórkowego. Przesyt elektroniką przyczynia się do renesansu popularności gier planszowych. Wśród nich na szczególną uwagę zasługują te pozycje, które oferują nietypowe elementy czy rozwiązania. Do takich planszówek należy iKNOW, propozycja fińskiej firmy Tactic. Na pewno warto pochwalić jej minimalistyczną szatę graficzną, która jest bardzo miła dla oka i przemyślana i dobrze wygląda na stole w mieszkaniu. Jeśli chodzi o elementy składające się na iKNOW, to można je spotkać można w wielu grach quizowych, tu jednak tworzą one specyficzną całość. Uwidacznia się to w  trakcie rozgrywki. Jednym z  jej kluczowych elementów jest obstawianie, czy wybrany przez nas

58

KONKURSY oraz OGŁOSZENIA o PRACY! Jeśli chcesz otrzymywać KAŻDE nowe ogłoszenie o pracy oraz informację o KAŻDYM konkursie: 1. Polub nas profil na Facebooku: www.facebook.com/MagazynSemestr. 2. Kliknij na strzałkę widoczną na przycisku „Lubię to” i zaznacz „Otrzymuj powiadomienia”.

Monilove – „Jestak”

Filmy na DVD

Skład zespołu: Super G – gitarzysta o nieograniczonej wyobraźni muzycznej; Adam Galewski – charyzmatyczny perkusista, znany z grup Dead Courier czy Viadro; Budyń – świetny basista (również zasila na co dzień Viadro) oraz Monilove. Wspierają ich Dj Bejbi i  GOFF. Wspólnie stworzyli materiał, który trudno zaszufladkować. Artystów inspirował zarówno rap, punk, hardcore, elektro, jak i  dubstep. Efekty tej mieszanki stylów można usłyszeć na albumie „Jestak”. Produkcją płyty zajął się legendarny Dj Feel-X (Kaliber 44 czy Baku Baku To Jest Skład). Semestr jest patronem tego wydanego przez S.P. Records albumu. Mamy do rozdania dziesięć srebrnych krążków. Aby wygrać jeden z  nich, napisz, jaki tytuł ma czternasta piosenka na płycie, oraz polub nasz profil na Facebooku: www.facebook.pl/MagazynSemestr. Następnie na adres konkurs@semestr.pl wyślij maila zatytułowanego „Jestak”. W treści podaj odpowiedź oraz swoje dane kontaktowe (imię, nazwisko, adres, telefon). Na zgłoszenia czekamy do 31 marca 2014 r. (red.)

Aurora Films i Vivarto przygotowały dla miłośników dobrego kina wyjątkowe wydania DVD filmów, które w Polsce były wyświetlane do tej pory tylko w kinach. Na DVD trafiły takie arcydzieła jak nagrodzone Złotym i  Srebrnym Niedżwiedziem na MFF w Berlinie „Cezar musi umrzeć” Paolo i Vittorio Tavianich, „Faust” Alexandra Sokurova, kontrowersyjny obraz „Trzy” Toma Tykwera, liryczny „Kurczak ze śliwkami” Marjane Satrapi, nagrodzony w  Wenecji włoski film „Samotność liczb pierwszych”. Fanów Juliette Binoche na pewno ucieszy wiadomość, że wydana została także komedia „Zakochana bez pamięci”. To tylko sześć z  jedenastu nowości. Aby wygrać jeden z filmów, wskaż tytuły wszystkich 11 filmów, jakie ukazały się 31 stycznia 2014 r. na DVD dzięki Aurora Films i  Vivarto, oraz polub nasz profil na Facebooku: www.facebook.pl/ MagazynSemestr. Następnie na adres konkurs@ semestr.pl wyślij maila zatytułowanego „Vivarto”. W treści wpisz odpowiedź oraz swoje dane kontaktowe (imię, nazwisko, adres, telefon). Na zgłoszenia czekamy do 31 marca 2014 r. (red.)

iKnow Mamy dla Was konkurs, w którym do wygrania są dwie gry iKnow. Aby zdobyć jedną z nich, polub nasz profil na Facebooku (www.facebook.pl/MagazynSemestr) i odpowiedz na pytanie: jak nazywał się basista zespołu The Beatles? Następnie na adres konkurs@semestr.pl wyślij maila zatytułowanego „iKnow”. W treści podaj odpowiedź oraz swoje dane kontaktowe (imię, nazwisko, adres, telefon). Na zgłoszenia czekamy do 31 marca 2014 r. (red.) gracz poradzi sobie z danym pytaniem. Pomocna jest w tym dedukcja wsparta psychologiczną przenikliwością. Jak łatwo się domyślić, gra nabiera dzięki temu pikanterii. Jej kolejną ważną cechą jest to, że można się dzięki niej naprawdę sporo dowiedzieć, i to z zakresue wielu różnych dziedzin. Do każdego pytania dołączono trzy podpowiedzi o różnym poziomie trudności. Gracze deklarują, z ilu z nich skorzystają, co decyduje o liczbie zdobytych punktów. Coś, co z  początku wzbudziło mój sprzeciw, po namyśle muszę zapisać na plus grze. Chodzi mianowi- jest raczej średnio zajmujące. Wreszcie po trzecie, gra cie o  pojawiające się w  niektórych miejscach oceny służy przecież rozrywce, a cóż ją lepiej zagwarantuje (np. że jakiś album jest świetny itp.). Pokazują one niż spory o  ulubione zespoły muzyczne czy drużyny bowiem, że podpowiedzi tworzone były przez ludzi piłkarskie? Podsumowując, przy iKNOW można się naprawdę zainteresowanych tematem, a  nie przy dobrze bawić, wzbogacić wiedzę, a przy okazji poćwipomocy tak dziś popularnej metody kopiuj-wklej. Po czyć w sztuce prowadzenia sporów. drugie, alternatywą byłby suchy zestaw faktów, co Artur Lemowicz www.semestr.pl


/na luzie/

Big Up! Urban Session

R E K L A M A

Odlotowe pobyty weekendowe, ferie, wakacje, sylwester w domku góralskim z kominkiem POD SNIEŻNIKIEM

Czym jest dla Ciebie kultura miejska? Jakie emocje budzi w Tobie sztuka uliczna? Chcesz dowiedzieć się więcej o życiu i twórczości działaczy street artu oraz poczuć industrialny klimat? Musisz tam być! W dniach 14–17 maja 2014 r. na terenie Uniwersytetu Ekonomicznego oraz nowej siedziby Muzeum Śląskiego w  Katowicach odbędzie się pierwsza edycja festiwalu Big Up! Urban Session. Big Up! Urban Session to cztery dni warsztatów artystyczno-sportowych zwieńczone koncertem finałowym, na którym wystąpią czołowe gwiazdy polskiej sceny hip hop: L.U.C., Łona i Webber, Rahim, Buka oraz Sitek x Buszu. Wcześniej spotkajmy się na zajęciach tanecznych, street artu, mobilnym skate parku oraz projekcjach filmowych. Połowa dochodu z Festiwalu zostanie przeznaczona na rzecz Fundacji Ulica z  Katowic. Projekt tworzony z  ramienia NZS Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach oraz Agencji UPstream jest wydarzeniem towarzyszącym Nocy Muzeów, organizowanej przez Muzeum Śląskie. Więcej szczegółów na: facebook.com/bigup.urbansession. Dawid Dobosz

– STRONIE ŚLĄSKIE, OKOLICE CZARNEJ GÓRY

www.domkiwypoczynkowe.com tel. 00 48 692 413 043 Zapraszamy w G O R C E do miejscowości KONINKI u podnóża góry Turbacz, w otulinie Gorczańskiego Parku Narodowego. • Noclegi w pokojach 2, 3 i 4–osobowych z łazienkami i TV • Wyżywienie oparte na kuchni regionalnej • Aneks kuchenny, świetlica TV-SAT, WiFi, grill, boisko, basen odkryty www.watra-koninki.pl | cichanska@onet.eu 34-735 Niedźwiedź, Poręba Wielka 518 tel. 18 33 17 642, kom. 889 272 702

Doskonały wypoczynek, atrakcyjne ceny, miła obsługa i wysoki standard!

R E K L A M A

www.semestr.pl

59


powered by AIESEC

WROCŁAW 18 marca 2014 900−16 00 Hala Stulecia


Spływy Pontonowe Przełomem Bardzkim

S

ezon spływów pontonowych Przełomem Bardzkim na Nysie Kłodzkiej w sezonie 2014 w  pełni. Firma Ski-Raft, organizator tej atrakcji, przygotowała wyjątkowo atrakcyjną ofertę specjalnie dla czytelników Semestru. Na hasło „SEMESTR” przysługuje 25% rabat na spływ dla studentów. Zbliżająca się wiosna jest doskonałym czasem na spędzenie weekendu na wodzie, w otoczeniu przyrody, na górskiej rzece płynącej między skałami i wśród dzikiej przyrody. Macie okazję zasmakować prawdziwej przygody! Spływ jest bardzo bezpieczną formą rekreacji, dostępną nawet dla ludzi bez doświadczenia. Oferujemy kajaki jedno- i dwuosobowe. Zapraszamy także rodziny z  dziećmi. Poziom wody o  tej porze roku to zaledwie ok. 50 cm, a więc wyjątkowo bezpieczny. Przystań wodna znajduje się w Bardzie przy ulicy Skalnej, w tym miejscu spotykamy się z uczestnikami spływu. Przy przystani znajduje się parking, na którym bez obaw można pozostawić auto lub motocykl (bezpłatnie), a  jeśli doje-

Informacja dotycząca spływów oraz rezerwacje są dostępne pod numerem telefonu

725 300 303 Nasza strona internetowa:

www.ski-raft.pl Cennik biletów na sezon 2014:

www.ski-raft.pl /cennik.html

dziecie pociągiem czy autobusem, przystanek jest zaledwie 200 m od przystani. Uczestnicy spływu kupują bilety w kasie i  wsiadają do naszego autokaru. Po 20 minutach jazdy spotykamy się ponownie na Przystani Wodnej Ławica, tutaj czeka sprzęt (pontony lub kajaki, w zależności od rezerwacji) oraz wykwalifikowani instruktorzy, którzy przeprowadzają szkolenie z zakresu bezpieczeństwa na wodzie oraz pływania pontonami/kajakami. Trasa spływu wiedzie przez jeden z najpiękniejszych przełomów rzecznych w  naszym kraju, porównywalny do Przełomu Dunajca. Nasze spływy różnią się od tych z flisakami tym, że na Dunajcu jest się jedynie biernym uczestnikiem, a u nas każdy może poczuć się jak kapitan: to Wy decydujecie, gdzie i jak szybko ma płynąć ponton, gdzie się zatrzymać. Mijając kilkunastometrowe skały, możemy zwolnić i zrobić niezapomniane zdjęcia. Dopływając do Barda, będziecie mieli za sobą prawie 15 km. Czas spływu to ok. 2–3 godzin. Na naszej przystani znajduje się smażalnia pstrąga z naszych stawów, jest to nasza specjalność. Oprócz ryb serwujemy czeski ser smażony, dania z grilla i zapiekanki z pieca. Po jedzeniu można odpocząć w naszej strefie relaksu na leżakach plażowych z kuflem zimnego piwa. Położone w dolinie Nysy Bardo to nie tylko spływy, ale też warte zwiedzenia przepiękne miasteczko z bogatą historią. Na przystani znajduje się informacja turystyczna, a obsługa chętnie zaplanuje Wam wycieczkę po mieście i zaopatrzy w niezbędne materiały oraz mapy.

Link do filmu reklamowego wersja krótka: http://www.youtube.com/watch?v=gXCOcYRzrww&feature=youtu.be Link do filmu reklamowego wersja długa: http://www.youtube.com/watch?v=JBBo1GxIaP8&feature=youtu.be


/na luzie/

Liczę na cud. Liczę na kasę. Liczę, że matematykę polskim okraszę. Bo jestem humanistą. W złym czasie urodzonym. Do budownictwa, maszyn, cementu NIE NATCHNIONYM. Ale że kieszeń studenta w potrzebie, ścisłym kierunkom zaprzedałem siebie. Od października spisuję z rzutnika, nie czyniąc jednakże z siebie pokutnika. Moje notatki są interpretacją. Tego, co zowią gospodarczą racją (jedyną drogą połączoną z  przyszłością, jest bycie ścisłowcem, pożegnanie z humanistycznością). – Więc rzutnik pisze: oto macierze. – Ja przepisuję: macierz masz jedną. Odmawiaj pacierze. – Oto jest dowód – numerków sto dwieście. – Muszę zapytać literatów na mieście. – Nie ma co pytać, przelicz przykłady. – Serce nie sługa. W nim duszy pokłady.

I przyszła sesja. I  ją zaliczyłem. Widocznie... mało się w teście myliłem... Może... nie widział ktoś dobrze, ktoś coś gdzieś wspomniał, wpisał ocenę – komu? – zapomniał. I drugi semestr – z wiosenką już kroczy... Żaczek jak żuczek swój los gdzieś toczy, w mocy jego jest zadań wiele, szalone dyskusje, oddani przyjaciele. I woła: Dionizja! Wiosna! Uciecha! Student jest szlachcic, student Sapieha! Majowe ptactwo ćwierka trel wysoki i tylko kanary wciąż straszą w pół drogi. I tylko o jednym się wcale nie mówi: co by to było, gdyby tak żył Tuwim? Gdyby nad rzeką most budowali, a  on na Skamander plan by naraił. Albo Mickiewicz, w  geście rozkoszy, Słowackiemu odmówił w szpitalu noszy. I romantycznie patrząc mu w  oczy, rzekł: Upiór. Taki miałem sen proroczy. I  Kochanowski – gdyby był drwalem (wszak trza mieć zawód, intratny wspaniale) Na lipę także już by nie wskoczył. I  Trenami krwi uczniów biednych nie toczył.

I wszędzie tylko Curie-Skłodowskie. I gdzie humanista – tam rany boskie! I gdy ktoś się żali – tam „Cicho!” mu mówią. „Tyś jest maruda! Ty rusz lepiej głową! Ty rozkręć biznes! Ty zarób pieniądze! A  nie tylko puste wysuwaj żądze!”. A może ktoś nie do tego stworzony? Może on jak ten Miłosz natchniony? Może coś jeszcze w życiu się liczy? Oprócz przetrwania w zysku-strat dziczy? Lecz w dżungli żyjemy (jest ekologia!). Kto słaby, ten zginie. Sam w dywan się zwinie (W łagodniejszej wersji: zabraknie mu na benzynę). Więc: Choć w gruncie rzeczy jestem Polakiem, z polonistyki wycofam się rakiem. Jestem Polakiem i w obce kraje – wyjadę na zawsze – już polskim zwyczajem. Katarzyna Marcisz

SZYBKI MOBILNY INTERNET LTE DOSTARCZA REDAKCJI OPERATOR SIECI PLUS www.semestr.pl Bezpłatny ogólnopolski magazyn studencki ISSN 1425-8307 REDAKCJA Witold Przydróżny (redaktor naczelny), Piotr Sepski (koordynator projektu), Anna Wielaka (korekta) WSPÓŁPRACA Bartłomiej Belniak, Marzena Cyboran, Kamil Dyba, Michał Grodecki, Robert Lewandowski, Paweł Skarżyński, Teresa Szymczyk, Damian Wojciechowski, Małgorzata Zdanewicz, Magdalena Urbaniak, Jakub Pisarski, Joanna Biedalska, Tomasz Wiśniewski, Emilia Kieliszewska, Karolina Pajkiert,

62

Joanna Doktorska, Małgorzata Jazowiecka, Mateusz Knakiewicz, Joanna Biegalska, Aleksandra Sudowska, Małgorzata Zdanewicz, Magdalena Urbaniak, Mateusz Bernat BIURO REKLAMY Piotr Sepski (piotr_sepski@semestr.pl) KOLPORTAŻ I DYSTRYBUCJA Grzegorz Szewczuk, Wojciech Busz, Jacek Sztuka, Ewelina i Robert Lewandowscy, Jacek Czepułkowski, Adam Topolski, Paweł Skarżynski, Marta Rzymka, Piotr Golder, Katarzyna i Tomasz Sołtys, Jonasz Malec STUDIO DTP Wojciech Miatkowski GRAFIKA NA OKŁADCE Kreska (www.ilustracje.eu) ADMINISTRATORZY WWW Tomasz Babczyński, Krzysztof Bojakowski ADRES REDAKCJI I WYDAWCY Magazyn Semestr, Media Service, ul. Hufcowa 14, 52-244 Wrocław DRUK Media Magazines, Bydgoszcz

WYDANIE INTERNETOWE www.semestr.pl, www.issuu.com/semestr Materiałów niezamówionych nie zwracamy oraz zastrzegamy sobie prawo ich redagowania, adiustacji, skracania i zmian. Za treść reklam i ogłoszeń Redakcja ani Wydawca nie odpowiada oraz rezerwuje sobie prawo do odmowy ich publikacji. Wszystkie prawa zastrzeżone. Przedruki i inne rozpowszechnianie tylko za pisemną zgodą Wydawcy. ZAPRASZAMY DO WSPÓŁPRACY: WSPOLPRACA@SEMESTR.PL

www.semestr.pl

© olly / Fotolia

„Chopin gdyby jeszcze żył, toby pił”


1

Magazyn Semestr Wydanie Wiosna 2014  

Przewodnik po zagadnieniach związanych z karierą, edukacją, rynkiem pracy, praktykami (także wakacyjnymi). Tematy edukacyjne dotyczące plano...

Magazyn Semestr Wydanie Wiosna 2014  

Przewodnik po zagadnieniach związanych z karierą, edukacją, rynkiem pracy, praktykami (także wakacyjnymi). Tematy edukacyjne dotyczące plano...