Page 1

ISSN 1425-8307 / jesień 2013 (168) / rok XVIII / www.semestr.pl

www.praca.semestr.pl

Wymarzona praca Poradnik studenta Wiedza w sieci

Patron wydania

realizator Akademii EITCA FERTA LNA O U SPECJA ŚRODK W Ź D SPRAW


14

32

34 8 SPIS TREŚCI 4 Targi pracy / 6 Co musi zrobić nowy student? / 8 Kompetencje miękkie / 14 Praktyki z certyfikatem / 18 Wymarzona praca / 22 Po tych studiach jest praca / 26 Dwukierunkowi / 32 Wyjedź do raju / 34 Porywające piękno wspinaczki / 38 Z pamiętnika praktykanta

M

iejsca w akademikach już rozdzielone,

konflikty o przydział zażegnane, a  pierwsze, jeszcze ciepłe, pachnące świeżym tonerem kserówki trafiły do teczek i  segregatorów. Nowi studenci trochę się już zaaklimatyzowali i poznali profesorów. Już wiadomo, który nie nudzi, a którego zobaczymy drugi raz dopiero w czasie sesji (żart z brodą). Pierwsze wrażenie może być mylące. Czasami warto dać drugą szansę nie tylko innym, ale przede wszystkim sobie, bo przecież wiedza to potęga. Kto wie, czy po studiach na germanistyce nie skonstruujesz stroju Iron Mana i nie będziesz latał nad Polską jak Tony Stark, tępiąc bandytyzm? Mam nadzieję, że to popkulturowe, nie do końca aktualne porównanie jest dla wszystkich zrozumiałe. Jeśli nie, zawsze możesz zapytać kolegę czy koleżankę siedzącego obok Ciebie przed salą wykładową, czy wie, kim jest Tony Stark – to może być początek pięknej przyjaźni.

www.semestr.pl

Co w jesiennym numerze Semestru? Przed wszystkim tematy związane z  karierą – bo kontakty i  wiedza, które zdobędziesz na studiach, mają Ci m.in. dać dobrą pracę. Udzielamy kilku rad nowym studentom, piszemy o tym, czym są i jak ważne bywają kompetencje miękkie, zarówno w pracy, jak i w życiu. W kilku tekstach podpowiadamy, gdzie szukać zatrudnienia, teraz i  w  przyszłości. Piszemy też o edukacji. Dużo się mówiło do niedawna o zmianach dla studiujących dwa kierunki – proponujemy Wam artykuł na ten temat. Mamy nadzieję, że nowy system nie będzie aż tak niedobry, jak myśleliśmy. Na koniec dla rozrywki tekst o wspinaczce, ciekawy materiał o aikido, czyli pokojowej sztuce walki, no i felieton. Witamy Was w nowym roku akademickim i zapraszamy do lektury! Piotr Sepski Koordynator projektu

3


/kariera/

Rusza druga edycja WorkGate! Dla absolwentów szkół wyższych znalezienie pierwszej, rozwojowej pracy jest dość trudnym zadaniem…

Miasto Poznań razem z największymi centrami sektora BPO/SSC, takimi jak Lorenz Bahlsen, Carlsberg Group, IKEA, McKinsey &  Company, Franklin Templeton Investments, CIBER, Jeronimo Martins, HAYS, MAN, Savvis, Carl Zeiss, inicjują już po raz drugi warsztaty rekrutacyjne pod nazwą WorkGate. WorkGate w 2013 r. będzie składało się z dwóch części: warsztatów oraz stoisk rekrutacyjnych. Młodzi ludzie, którzy kończą lub ukończyli studia wyższe, mogą zdobyć miejsce na warsztatach, przejść proces rekrutacji i  zdobyć pracę. Ci, którzy nie dostaną się na warsztaty, mogą przyjść w dniu wydarzenia od 10:00 do 16:30 i złożyć swoje aplikacje. Miejsca pracy czekają! WorkGate 2013 odbędzie się 21 listopada br. na terenie Concordia Design w Poznaniu. Rekrutacja na warsztaty potrwa w dniach 14 października do 15 listopada. By zgłosić chęć udziału w zajęciach, należy wypełnić formularz rekrutacyjny dostępny na facebookowym profilu WorkGate: www.facebook.com/workgatepoznan. Na warsztaty zostanie zakwalifikowanych ponad 300 osób. Ania Szajerska

Targi Pracy MIM UW

Warszawa, 29 października

Rozpocznij karierę w ogólnopolskich mediach! Poszukujemy aspirujących autorów tekstów, którzy chcą pisać o karierze, studiowaniu, kulturze, podróżach i stylu życia. Jeśli w liceum Twoje trójki z wypracowań wynikały z konfliktu na linii nauczyciel-uczeń, a nie z braku znajomości podstawowych zasad ortografii, to pierwszy etap kwalifikacji jest już za Tobą! Jeśli uzyskiwałeś oceny od czwórek wzwyż, to tym lepiej dla nas. Najważniejsza jest treść! Z formą możemy Ci pomóc. Być może czekamy właśnie na Ciebie. Napisz do nas na adres wspolpraca@semestr.pl. Do maila dołącz przykładowy tekst własnego autorstwa. SEMESTR może być także miejscem odbycia Twoich praktyk.

4

© Andres Rodriguez / Fotolia

We wtorek, 29 października 2013 r., między 9:30 a 15:30 odbędą się pierwsze Targi Pracy wydziału Matematyki, Informatyki i Mechaniki Uniwersytetu Warszawskiego organizowane przez Samorząd Studentów MIM UW, Biuro Karier UW i Fundację Academic Partners.

W

ystawcy stworzą unikalny labirynt różnorodnych ścieżek kariery. Wystarczy przyjść, porozmawiać, zostawić swoje CV (życiorys będzie można skonsultować lub w razie potrzeby napisać od początku i  wydrukować na miejscu), a  marzenie o  pracy w renomowanej firmie może się spełnić. Zapraszamy do odwiedzenia fanpage’u  targów oraz strony www.targipracymimuw.pl. Jeżeli szukasz pracy, praktyk lub chciałbyś dowiedzieć się, co dzieje się na rynku pracy, Targi Pracy MIM UW są miejscem dla Ciebie. Przyjdź i wybierz najlepszą ścieżkę kariery! (AJ)

7. Targi Pracy WAT Warszawa, 5 listopada

Już po raz siódmy Targi Pracy zawitają na Wojskowej Akademii Technicznej. Targi będą odbywały się w godzinach 9:30-15:30 w Klubie WAT (gen. S. Kaliskiego 25A). Do wejścia na teren Targów Pracy WAT nie będą potrzebne przepustki.

W

wydarzeniu wezmą udział firmy z wielu branż, które zaproponują studentom oferty pracy, praktyk i staży. Zapraszamy wszystkich, którzy chcą: znaleźć pracę, praktyki, staż; skonsultować swoje CV lub dowiedzieć się, jak napisać interesujący życiorys; wygrać atrakcyjne nagrody. Wszystkie szczegóły dotyczące targów można znaleźć na fanpage’u targów oraz stronie www.targipracywat.pl. Wydarzenie organizują Stowarzyszenie Studentów BEST WAT, Biuro Karier WAT i Fundacja Academic Partners. Przyjdź i przekonaj się sam, jaką ścieżkę kariery warto wybrać! (AJ) www.semestr.pl


/kariera/

Targi pracy AGH Kraków, 7 listopada 2013 r.

T

argi Pracy Akademii Górniczo-Hutniczej zmaterializują się w czwartek 7 listopada w budynku głównym AGH przy Al. Mickiewicza 30 między godziną 10:00 a 17:00. Jest to rozpoznawalne i cenione przez pracodawców wydarzenie. W  jesiennej edycji udział weźmie ponad 60 wystawców, którzy będą prezentować oferty pracy, praktyk i staży. Odbędą się też prezentacje firm i ich planów rekrutacyjnych. Uczestnicy będą mieli również możliwość skonsultowania się z  doradcami zawodowymi oraz sprawdzenia dokumentów aplikacyjnych (stoisko Centrum Karier AGH). Oferta targowa jest adresowana do studentów oraz absolwentów, niezależnie od posiadanego doświadczenia zawodowego. Największą wartością targów jest jedyna w swoim rodzaju okazja bezpośredniej wymiany informacji na płaszczyźnie pracodawca – student – absolwent. Do udziału zapraszani są wszyscy studenci i absolwenci, niezależnie od uczelni. (TP)

Targi Pracy KARIERA 2013

Szczecin, 27 listopada 2013 r.

T

argi odbędą się w środę 27 listopada 2013 r., w godzinach od 10:00 do 15:00 na Wydziale Kształtowania Środowiska i  Rolnictwa Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w  Szczecinie przy ul.  Słowackiego 17. Dla poszukujących zatrudnienia, praktyk czy staży będzie to doskonała okazja, aby znaleźć coś dla siebie. Na targach zaprezentują się firmy z różnych branż i  specjalności, biura doradztwa personalnego oraz pośrednictwa pracy etatowej i czasowej. Porad praktycznych udzielą doradcy zawodowi. U  przedstawicieli poszczególnych firm będzie można zasięgnąć informacji na temat systemów rekrutacyjnych przyjętych w danej jednostce oraz dowiedzieć się, jakie cechy i umiejętności powinien posiadać kandydat starający się o pracę. Targi to także szansa dla tych, którzy myślą o  rozpoczęciu własnej działalności gospodarczej. Każdy zainteresowany będzie miał okazję skorzystać z porad instytucji wspierających w zakresie budowania i prowadzenia własnej firmy. (WS)

Program rozwoju dla absolwentów w Orbium Orbium jest dynamicznie rozwijającą się firmą konsultingową skoncentrowaną na sektorze usług finansowych. Wspieramy naszych klientów, prowadząc ich przez wyzwania biznesowe i techniczne, dzieląc się z nimi naszą gruntowną wiedzą w  zakresie biznesu i  IT. Posiadamy biura w Genewie, Londynie, Luksemburgu, Singapurze, Sydney, Warszawie i Zurychu. W celu wzmocnienia naszego warszawskiego zespołu poszukujemy osób do programu: Graduate Development Programme (IT Consulting). Program Rozwoju dla Absolwentów od samego początku da Ci szansę pełnej wyzwań pracy na stanowisku Associate Consultant. Rozpoczniesz od intensywnego wprowadzenia, aby w  pełni zrozumieć funkcjonowanie naszej firmy, a  następnie weźmiesz udział w 4-tygodniowym kursie certyfikacyjnym Orbium Training Factory. Przydzielimy Ci coacha, który będzie prowadził Cię po ścieżce kariery oraz regularnie oceniał Twoją pracę, aby wesprzeć Twój rozwój. Poza tym otrzymasz okazję dołączenia do naprawdę międzynarodowego zespołu projektowego. (Or)

R E K L A M A

www.semestr.pl

5


/kariera/

Co musi zrobić nowy student? …by po pięciu latach nauki być zadowolonym ze swoich wyborów? Jak wykorzystać ten czas tak, by móc wspominać go z uśmiechem? Oto kilka obowiązkowych kroków!

1. Poznaj nowych ludzi Przez tych kilka lat Twoje grono przyjaciół znacznie się powiększy. W Twoim telefonie pojawi się wiele nowych kontaktów, które w przyszłości mogą okazać się bezcenne. Każdy poznany człowiek będzie miał szansę stać się inspiracją do działania. To czas na poznanie przyjaciół, na których będziesz mógł polegać przez całe życie. Poznawanie nowych ludzi jest najważniejsze – dzięki nim nasz świat staje się ciekawszy.

2. Podróżuj Dzięki podróżom wzbogacisz swój światopogląd, nauczysz się samodzielności i tolerancji, a także zapragniesz nowych przygód. Dostarczą Ci satysfakcji, gdy widząc w telewizji miejsce, które odwiedziłeś, będziesz mógł z  dumą powiedzieć: „Tu byłem”. Można mieć wiele pieniędzy, można wszystko stracić, ale nie to, co się przeżyło i zobaczyło. Nie ociągaj się! Niewielkim kosztem możesz udać się w podróż. Masz szeroki wachlarz możliwości: Erasmus, praktyki zagraniczne, Summer University, tanie wyjazdy studenckie. Alternatyw jest wiele – potrzeba tylko odwagi.

3. Ucz się języków Świat stoi dla Ciebie otworem – pod warunkiem, że będziesz umiał się z nim komunikować. Jak to zrobić? Naucz się języków obcych! Dzięki nim będziesz mógł poznać kolejnych ludzi, kraje i  kultury. Zwiększysz także swoje szanse na wymarzoną pracę, zarówno w kraju, jak i za granicą.

4. Praktyka czyni mistrza Otwórz się na nowe wyzwania – znajdź praktyki studenckie, które uczynią Cię konkurencyjnym na rynku pracy. Teoria, której nauczysz się na studiach, to nie wszystko – swoją wiedzę wykorzystuj poza murami uczelni. Czas nie pozwala na pracę? Praktykuj i rozwijaj się w  inny sposób – zostań wolontariuszem lub członkiem organizacji pozarządowej. Cenne doświadczenie na pewno zostanie docenione przez przyszłych pracodawców.

5. Wstąp do organizacji studenckiej Stowarzyszenia studenckie to znakomity start. Oferują nie tylko możliwość spotkania wielu nowych ludzi, ale też pozwalają się rozwijać, uczyć oraz zdobywać nowe doświadczenia. Jeśli chcesz dzielić się swoją pasją z innymi, poznawać świat i uczestniczyć w ciekawych projektach, dołącz do jednej z nich, np. Europejskiego Forum Studentów AEGEE – Warszawa. Jest to oddział AEGEE – Europe, największej europejskiej organizacji studenckiej, która działa na terenie 40 krajów, 200 miast i zrzesza ponad 13 000 osób. Odnajdziesz tu ludzi podobnych do Ciebie, z którymi przeżyjesz wyjątkowe chwile. Co więcej, otrzymasz szansę zaangażowania się w międzynarodowy projekt i rozwiniesz swoje umiejętności, a także będziesz mógł tanio podróżować po całej Europie. Ewa Gryczka AEGEE-Warszawa 6

Wyraź swój potencjał

– zrób pierwszy krok w branży IT i dołącz do Hicron! Specjalnością Hicron są zaawansowane rozwiązania z  zakresu IT – systemy klasy ERP oraz rozwiązania SAP. Dla specjalistów zatrudnianych przez firmę nie istnieje informatyczna mission impossible – podejmują się oni realizacji najbardziej skomplikowanych projektów dla wielu znanych firm, m.in. Grupy MAN, AmRest, Volvo CE, Porsche, Netia. Firma projektuje także własne rozwiązania mobilne dla platform iOS, Android, Windows Phone oraz Blackberry. W myśl idei Technical Supremacy, Hircon dąży do osiągnięcia technologicznej i biznesowej doskonałości w każdym obszarze swojej działalności. Wierząc, że największą wartością są ludzie, firma Hircon dokłada wszelkich starań, aby umożliwić swoim pracownikom ciągły rozwój oraz wydobyć z nich najbardziej wartościowe atuty. Hircon poszukuje osób o nieprzeciętnych pomysłach, lubiących nowe, angażujące wyzwania. Dołączając do zespołu, będziesz miał możliwość zdobycia cennego doświadczenia, rozwijając się pod okiem doświadczonych specjalistów z branży IT. (NŁ)

Na wykład i dla muzyka Rejestratory dźwięku brzmią lepiej i są coraz łatwiejsze w obsłudze. Tak jest przynajmniej w  przypadku Olympusa LS-14, zaprojektowanego z myślą o muzykach.

LS-14 wyposażono w dwa wysokiej jakości mikrofony kierunkowe oraz wielokierunkowy mikrofon umożliwiający nagrywanie niskich tonów. Taki zestaw mikrofonów pozwala uzyskać krystalicznie czysty dźwięk o dynamice do 130dB – bez problemu zarejestrujesz więc najgłośniejszy koncert rockowy. Wejście LINE-IN sprawi, że nagrasz audycje radiowe, telewizyjne, a także pliki dźwiękowe ze smartfona, tabletu itp. w  studyjnej jakości. Rejestrator równie nienagannie poradzi sobie z wykładem szepczącego profesora czy kameralnym występem akustycznym. Ustawienie parametrów jesz szybkie i proste. Już nic Ci nie umknie! LS-14 posiada również funkcję automatycznego rozpoczęcia rejestracji, gdy pojawi się źródło dźwięku. Olympus jest znany z ergonomii – przyciski oraz pokrętło obsłużysz kciukiem, a nawigację ułatwia bardzo czytelny wyświetlacz. LS-14 oferuje całą gamę funkcji przydatnych każdemu muzykowi: stroik, metronom, kontrolę prędkości odtwarzania, wbudowany głośnik oraz funkcję nagrywania na odtwarzaną ścieżkę, np. wokalu na partię gitary. Rejestrator LS-14 ma 4 GB pamięci oraz gniazdo kart SD/SDHC (do 32 GB), a żywotność baterii to aż 46 godz. Dostępny jest również tańszy bliźniaczy model LS-12 z 2 GB pamięcią oraz dwoma mikrofonami na pokładzie. (SP) www.semestr.pl


/kariera/

www.semestr.pl

7


/kariera/

© Sergey Nivens / Fotolia

Kompetencje miękkie poszukiwane od zaraz

To one mogą przesądzić o sukcesie lub porażce w procesie rekrutacji Kompetencje miękkie to połączenie umiejętności interpersonalnych i społecznych, które umożliwiają efektywne komunikowanie się z innymi oraz sprawne wykonywanie obowiązków zawodowych. Wiążą się z naszą osobowością i  naturalnymi predyspozycjami. Wyróżnia się wśród nich siedem głównych cech: kreatywność, dynamizm działania, komunikatywność, elastyczność, inicjatywę, współpracę w grupie oraz zarządzanie czasem.

Nigdy nie jest za późno Kompetencje miękkie są częściowo określone przez naszą osobowość, ale można je rozwijać. Istnieje szereg publikacji naukowych, stosownych ćwiczeń, a także szkoleń na ten temat. Ich poziom wzrasta również w  toku nabywania doświadczenia zawodowego, pełnienia nowych obowiązków. Warto pamiętać, że kompetencje miękkie da się bardzo łatwo zweryfikować podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Często kandydaci podkreślają wysoki poziom umiejętności społecznych, ale w wielu wypadkach szybko okazuje się, że są to tylko puste deklaracje. Dzieje się tak, gdyż wiele osób nie wie, co oznaczają poszczególne kompetencje i w jaki sposób przejawiają się w  codziennej pracy. To, że dana osoba jest towarzyska i  posiada wielu znajomych, nie musi wcale oznaczać, że potrafi pracować w grupie.

Nie tylko wiedza i doświadczenie Według globalnego badania ManpowerGroup aż 18% pracodawców uważa brak kompetencji miękkich za źródło problemów w znalezieniu odpowiedniej kadry. Można więc wnioskować, że bardzo często są one czynnikiem decydującym o przyjęciu do pracy na dowolne stanowisko, a nie tylko, jak się utarło, na takie, które wiąże się z bezpośrednim 8

kontaktem z klientem. Kompetencje miękkie mają dla pracodawców niemal takie samo znaczenie jak znajomość języków obcych. Ich poziom staje się elementem wyróżniającym kandydatów, gdyż zasób wiedzy formalnej jest z reguły porównywalny. Często decydują też o  potencjalnych awansach. Dzieje się tak z kilku powodów. Przede wszystkim mało kto pracuje w  pełni samodzielnie – z  reguły nasze czynności są powiązane z  zadaniami zespołu, w  ramach którego realizujemy wspólne projekty. Osoba o  wysokim poziomie tzw. soft skills łatwiej adaptuje się do warunków pracy, a ponadto efektywniej i sprawniej wykonuje swoje obowiązki. Jednak niewiele osób, szczególnie posiadających wykształcenie techniczne, zdaje sobie sprawę z  tego, jak dużą rolę w  życiu zawodowym odgrywają umiejętności interpersonalne.

Na uczelniach sami twardziele Grupą, która szczególnie cierpi na niedobór w zakresie kompetencji miękkich, są absolwenci studiów wyższych. Dzieje się tak dlatego, że w  programach nauczania próżno szukać choćby wzmianki na ten temat czy jakichkolwiek warsztatów poświęconych rozwijaniu soft skills. – W Polsce uczelnie wyższe wciąż skupiają się głównie na przekazywaniu wiedzy akademickiej. W  efekcie poziom przygotowania absolwentów do pełnienia ról zawodowych jest bardzo niski. Okres nauki powinien być nie tylko czasem zdobywania wiedzy formalnej, ale także inwestowania we własny rozwój. Ma to szczególnie znaczenie w  obecnej sytuacji społeczno-gospodarczej, gdy tak wielu młodych ludzi boryka się z  problemem bezrobocia – komentuje Piotr Palikowski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Zarządzania Kadrami.

Dużą rolę do odegrania mają także pracodawcy. Jak wynika z badania Bilans Kapitału Ludzkiego, zrealizowanego przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości oraz Uniwersytet Jagielloński, blisko 80% z  nich wskazuje, że ma problemy ze znalezieniem kadry o  odpowiednich kwalifikacjach. Powinni oni zatem prowadzić na uczelniach różnego typu działania mające na celu uzupełnienie tych niedoborów. Jest to też szansa dla firm na pozyskanie w przyszłości odpowiednio przygotowanych pracowników. Na szczęście dostrzega ją coraz większa liczba pracodawców. W  dzisiejszych czasach samo wykształcenie czy nawet doświadczenie zawodowe to za mało, by skutecznie konkurować na rynku pracy. Poziom wiedzy kandydatów jest często zbliżony, więc o sukcesie w procesie rekrutacji mogą rozstrzygnąć kompetencje miękkie oraz umiejętność korzystnego zaprezentowania swojej osoby podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Znaczenie umiejętności interpersonalnych jest tym większe, im niższy poziom wiedzy specjalistycznej i  doświadczenia prezentuje dany kandydat. Powinni o  tym pamiętać szczególnie studenci. Kreatywność, komunikatywność i  inne podobne cechy w  przyszłości pomogą im znaleźć ciekawą pracę. Iwona Korolczuk

Mariaż biznesu z edukacją Obecnie przedstawiciele biznesu coraz częściej podejmują działania mające na celu zwiększanie poziomu kompetencji i  wiedzy specjalistycznej u  studentów. Dobrym pomysłem na realizację tego typu inicjatyw są programy edukacyjne, które dają szansę na skonfrontowanie wiedzy teoretycznej z  praktyką. Ideę programów edukacyjnych promuje Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości w partnerstwie z Polskim Stowarzyszeniem Zarządzania Kadrami poprzez projekt „Biznes dla edukacji”. Projekt ten składa się z  dziesięciu Programów Edukacyjnych. Ich najważniejszym elementem są warsztaty, podczas których studenci mają okazję do wzbogacenia wiedzy fachowej, ale mogą też dowiedzieć się, jakie umiejętności są cenione przez pracodawców. Zagadnienie kompetencji miękkich i kreatywności jest szczególnie istotne w programie „Uwolnij kreatywność”. – Poprzez umożliwienie wzięcia udziału w programie „Uwolnij kreatywność” chcemy ułatwiać młodym ludziom wejście na rynek pracy, a  także podnosić poziom ich kompetencji, mobilizować ich do rozwoju i poszukiwania nowych możliwości. Jest to też świetna okazja do bliższego poznania specyfiki pracy w branży kurierskiej – komentuje Marta Westrych-Andrzejczyk, Dyrektor Personalna DPD Polska, firmy będącej partnerem Programu. (IK) www.semestr.pl


/kariera/

Jak nie popełniać błędów? Nawet spory zasób praktycznych umiejętności nie gwarantuje pracy. W wysoce konkurencyjnych czasach liczy się coś więcej – umiejętność zaprezentowania własnej kandydatury, wskazania wyróżniających nas indywidualnych zalet, najlepiej w  oryginalnej i  niepowtarzalnej formie, która sprawi, że zapadniemy w pamięci rekrutera. Oczywiście zostaniemy zapamiętani pozytywnie ze względu na swoje atuty, a nie – popełnione błędy. Aby nie dopuścić do pomyłek, należy je najpierw zdiagnozować. Dlatego poniżej przedstawiamy krótki poradnik. Jest to wiedza w przysłowiowej „pigułce”, dzięki której dowiesz się, jakie błędy zdarzają się kandydatom na pracowników, i co zrobić, by ich uniknąć. 1. Brak planu. Zanim zaczniesz szukać, poważnie zastanów się, jakie są twoje oczekiwania i jaką pracę chciałbyś wykonywać. 2. Bezmyślne wysyłanie CV do wielu firm, bez względu na to, czy spełnia się zakładane kryteria (bo może się uda?). To strata czasu zarówno dla Ciebie, jak i osoby zapoznającej się z Twoim CV. 3. Zapomnij o korzystaniu z szablonów życiorysów oraz listów motywacyjnych zamieszczonych w Internecie. 4. Przekonanie, że nie ma się wpływu na przebieg rozmowy rekrutacyjnej, to równie poważny błąd. To właśnie od Ciebie zależy, jak się ona potoczy. 5. Nie należy postrzegać rozmowy o pracę jako castingu, na którym wybiera tylko jedna strona. Zminimalizuj ryzyko „przesłuchania”, wykonując trzy kroki: zbierz informacje o firmie, przygotuj jeden pomysł na usprawnienie jej działania dzięki Twojej kandydaturze, a  także opracuj listę pytań, które zadasz pod koniec rozmowy.

© fotogestoeber / Fotolia

Szukanie pierwszej pracy to niełatwe zadanie

6. Błędem jest przeświadczenie, że podczas rozmowy rekrutacyjnej niektóre pytania są niewinne i nie mają charakteru weryfikującego. Pamiętaj, że jesteś poddawany ocenie w całym procesie rekrutacji! 7. Pytania zadawane w  czasie rozmowy kwalifikacyjnej nie będą dotyczyły wyłącznie pracy. Nastaw się, że mogą zostać poruszone kwestie osobiste, i jeszcze przed rozmową zdecyduj, jak zareagujesz w takiej sytuacji. 8. Bądź przygotowany na pytanie o  oczekiwania finansowe. Musisz znać kwotę, którą podasz, najlepiej zarówno brutto, jak i netto. Poszukiwanie pracy to niestety stresujące i czasochłonne zajęcie. Aby odpowiednio się do niego przygotować, warto korzystać nie tylko z pomocy oferowanej na uczelni, ale również uczestniczyć w dostępnych na rynku e-kursach czy szkoleniach tradycyjnych. Pamiętajmy, że rozmowa kwalifikacyjna to pierwszy krok na ścieżce naszej kariery zawodowej! Warto być w pełni gotowym do jego wykonania. Włodzimierz Rosiński Koordynator szkoleń e-learningowych NetAkademia.pl

R E K L A M A

www.semestr.pl

9


/kariera/

20 tysięcy nowych miejsc pracy rocznie

Anna Tabisz: Około 30% absolwentów jest bezrobotnych. Wielu tych, którzy znaleźli zatrudnienie, nie jest zatrudnionych na umowę o pracę i  wykonuje mało ambitne zadania. Czy to jest jedyny możliwy scenariusz dla młodych ludzi? Marta Aserigadu: W  ciągu kilku ostatnich lat duże, znane, globalne firmy dokonały w Polsce wielu inwestycji, otwierając centra usług biznesowych. Do dzisiaj powstało już około 400 organizacji zatrudniających ponad 110 tys. osób. Ich liczba nadal intensywnie rośnie. Do Polski ściągnęli tacy giganci jak HP, IBM czy Google. Inne przedsiębiorstwa (np. Procter & Gamble) rozszerzyły swoją działalność o takie centra. Te firmy bardzo chętnie zatrudniają absolwentów. Brak doświadczenia zawodowego nie ma dla nich wielkiego znaczenia. Liczą się kompetencje, które udało się studentom pozyskać już w trakcie studiów.

Skuteczne techniki tworzenia CV i listu motywacyjnego nie wystarczą, jeśli nie wie się, gdzie szukać pracy, oraz jakie umiejętności należy zdobyć, aby zainteresować pracodawcę swoją kandydaturą Marta Aserigadu zarządza w Hays zespołami poszukującymi setek specjalistów. Wspiera merytorycznie ABSL w realizacji projektów związanych z dostarczaniem kadr i poszerzaniem wiedzy o sektorze wśród studentów i absolwentów. Dariusz Kubacki jest managerem w Globalnym Centrum Usług Aplikacyjnych w Hewlett-Packard w Warszawie. Współprowadzi warszawski oddział ABSL.

Piotr Biniewicz jest managerem w Globalnym Centrum Usług w Procter & Gamble w Warszawie. Odpowiada za warszawski oddział ABSL. Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych (Association of Business Service Leaders in Poland, ABSL) jest wiodącą organizacją branżową reprezentującą sektor nowoczesnych usług biznesowych w Polsce. Więcej informacji na temat misji i strategii działania oraz projektów organizacji znajdą Państwo na stronie www.absl.pl.

10

Czym zajmują się centra usług biznesowych? Piotr Biniewicz: Globalne Centra Usług to jednostki, które świadczą nowoczesne usługi biznesowe na potrzeby własnych firm lub partnerów biznesowych. Jest to nowa, prężnie rozwijająca się gałąź światowej gospodarki i Polska w tym obszarze jest niewątpliwie krajem wiodącym i atrakcyjnym dla inwestorów. Dariusz Kubacki: Dynamika wzrostu sektora nowoczesnych usług dla biznesu szacowana jest na 20% rocznie. Oznacza to, iż każdego roku w Polsce przybywa około 20 tys. nowych stabilnych miejsc pracy z gwarancją umowy o pracę, ścieżką rozwoju i szkoleniami. Na większość tych stanowisk mogą aplikować absolwenci wyższej uczelni. Piotr Biniewicz: Obecnie firmy decydują się na centralizowanie coraz większej liczby swoich procesów w centrach usługowych, w celu ich optymalizacji. Mówimy tu o obszarach usług IT, finansowych, działów zakupów, księgowości, logistyki, planowania, obsługi klienta oraz coraz częściej usługach analitycznych (np. McKinsey). Wydaje mi się, że wielu studentów i absolwentów nie zdaje sobie sprawy z możliwości, jakie przed nimi stoją. Dariusz Kubacki: I tu wielka rola organizacji takich jak ABSL, które zrzesza około 100 firm oferujących tysiące stanowisk dających możliwości rozwoju. Jednym z głównych celów ABSL jest podejmowanie działań podnoszących świadomość na temat sektora usług i wzmacniających wizerunek marek, które go reprezentują. W  efekcie młodzi ludzie są coraz bardziej zainteresowani ofertą pracodawców z branży i chętniej rozpoczynają pracę zawodową w jednym z naszych centrów. Globalne centra usług wspólnych czy też szerzej – firmy z sektora nowoczesnych usług dla biznesu wydają się być wymarzonym miejscem pracy dla absolwenta, a często nawet studenta ostatnich lat. Oferując cały wachlarz miejsc pracy, poszukują zarówno osób doświadczonych, posiadających konkretne i często unikalne umiejętności, jak i osób będących na początku kariery zawodowej. Z mojej perspektywy problemem jest natomiast brak znajomości sektora oraz jego potrzeb. Czy możecie powiedzieć, w jakich obszarach działają zrzeszeni przedsiębiorcy? Marta Aserigadu: Związek ABSL zrzesza firmy oferujące pracę w wielu obszarach. Sektor outsourcingu oprócz pracy w  międzynarodowym środowisku i  komunikacji w  językach obcych umożliwia pracownikom pozyskanie wiedzy i rozwój kariery zawodowej w ramach prowadzonych procesów biznesowych. Obejmują one finanse i  księgowość, zakupy, audyt, obsługę klienta, zarządzanie łańcuchem dostaw, szeroko pojęte procesy IT, m.in. programowanie, tworzenie aplikacji, zarządzanie bazami danych, usługi SAP, a także działalność badawczo-rozwojową. Czym więc przykładowo mogą zajmować się zatrudnieni przez te firmy absolwenci? Marta Aserigadu: Pracownicy centrum zajmującego się finansami rozpoczną karierę od prostych procesów księgowych. W przyszłości dostaną możliwość zajęcia się zaawansowanymi procesami finansowymi, jak controlling czy doradztwo w zakresie podatków. Wszystko zależy od ich własnych chęci rozwoju. Analogicznie można rozwijać się w obszarze IT czy HR, zajmując kolejne stanowiska w hierarchii organizacji.

kontynuacja na s. 12 w


/kariera/

www.semestr.pl

11


/kariera/ w dokończenie ze s. 10

A co można powiedzieć o ścieżce kariery w takim centrum? Dariusz Kubacki: Absolwenci zatrudnieni w  centrach dostarczających zaawansowane usługi biznesowe mogą znaleźć pracę zgodną z  ich zainteresowaniami i  kształtować swoją ścieżkę kariery w kierunku eksperckim bądź managerskim. W tej branży jest to znacznie łatwiejsze i szybsze niż w firmach z innych sektorów. Piotr Biniewicz: Widzimy bardzo duże zapotrzebowanie na wykwalifikowanych ekspertów i  managerów w  różnych dziedzinach, gdzie nowoczesne technologie IT oraz znajomość danego obszaru biznesowego są głównymi czynnikami optymalizacji i innowacji. Dariusz Kubacki: Obecnie znakomita większość centrów jest zarządzana przez naszych rodaków, którzy zaczynali pracę na poziomie młodszego specjalisty lub nawet praktykanta. Także w centralach europejskich można znaleźć coraz więcej polsko brzmiących nazwisk. Jest tylu młodych ludzi poszukujących pracy, a jednocześnie firmy mają problemy ze znalezieniem odpowiednich kandydatów. Co jest tego przyczyną? Piotr Biniewicz: Głównym czynnikiem jest potrzeba edukacji absolwentów na temat Globalnych Centrów Usług, które stają się stałym elementem organizacyjnym w większości firm, ale jeszcze nie tak popularnym na rynku pracy jak działy finansów czy marketingu. W wielu przedsiębiorstwach przejęły one szereg procesów od tradycyjnej struktury. Marta Aserigadu: Wiedza studentów na temat sektora z pewnością nie jest satysfakcjonująca. W ramach HAYS Poland prowadziliśmy badanie wśród studentów największych polskich uczelni, które wskazuje, że tylko 8% z nich posiada wiedzę o branży. Większość w dodatku błędnie kojarzy outsourcing z pracą w sprzedażowym call centre. Tymczasem praca w tej branży oznacza szeroki zakres obowiązków z różnych dziedzin w skali międzynarodowej. Przykładowo można kierować zespołami programistów z Indii lub Chin. Outsourcing to międzynarodowe projekty, współpraca z kolegami z drugiego końca świata. Właśnie dlatego dla pracodawców ważne jest, aby ich pracownicy dobrze znali języki oraz czuli się dobrze w strukturach międzynarodowych. Dariusz Kubacki: Dodatkowym czynnikiem utrudniającym znalezienie wartościowych kandydatów jest fakt, że bardzo często kursy uniwersyteckie przygotowują doskonałych specjalistów, ale inwestycję w  naukę języków obcych na poziomie zaawansowanym czy doskonalenie umiejętności miękkich pozostawiają samemu studentowi. Wielu kandydatów rezygnuje z udziału w rekrutacji ze względu na niedostateczną znajomość języków. A to stanowi problem? Dlaczego należy inwestować w naukę języków obcych i rozwój umiejętności miękkich? Dariusz Kubacki: W przypadku stanowisk oferowanych w centrach usług wspólnych pracodawcy wymagają biegłej znajomości języka angielskiego oraz często innego języka obcego, doskonałych umiejętności komunikacyjnych, otwartości na środowisko wielokulturowe i zmiany. I  to wystarczy? Jakie dodatkowe wymagania mogą mieć pracodawcy? 12

© Andres Rodriguez / Fotolia

Ale czy to będzie naprawdę rozwojowa praca? Dariusz Kubacki: Jeszcze kilka lat temu centra finansowe czy IT kojarzyły się z wykonywaniem prostych i  powtarzalnych czynności, jak fakturowanie czy raportowanie. Dzisiaj większość centrów przeszła ewolucję i często to właśnie w nich kreowane są główne procesy wykorzystywane w  firmie. Wtedy mówi się, że takie centrum realizuje usługi typu Knowledge Process Management. W innych organizacjach przeprowadzane są nowoczesne badania. Pracownicy rozwijają się razem z centrum, zdobywając dodatkowe kompetencje.

Marta Aserigadu: Firmom IT często zależy na osobach, które opanowały podstawy programowania lub posiadają pewną wiedzę o infrastrukturze. Pracownicy będą rozwijać te kompetencje w trakcie pracy, ucząc się prowadzić projekty czy zarządzać pracą współpracowników z innych krajów. Czy ktoś, kto studiował coś innego niż informatyka lub ekonomia, ma szansę na zatrudnienie? Marta Aserigadu: Oczywiście! Pracę w  outsourcingu znajdą również osoby, które zdecydowały się na nietypowe studia, jak np. arabistyka czy sinologia. Na tym właśnie polega specyfika centrów, że zatrudniają osoby posiadające określone kompetencje i inwestują w ich rozwój w kolejnych obszarach. Przykładowo filolog niderlandzki znajdzie pracę, jeśli tylko wyrazi chęć rozwoju np. w obszarze księgowości czy HR. Piotr Biniewicz: Można postawić tezę, iż centra tak naprawdę potrzebują specjalistów z każdej dziedziny, której do tej pory potrzebowała tradycyjna firma. Specjaliści od marketingu, finansów, IT i innych branż mogą znaleźć tam pracę, pod warunkiem że spełniają wymagania stawiane przez międzynarodowe przedsiębiorstwa. Co cechuje idealnego kandydata? Piotr Biniewicz: Umiejętność pracy w  środowisku wielokulturowym, chęć pracy z  ludźmi, dobre umiejętności komunikacyjne i  zdolność rozwiązywania problemów. Przy pewnej dozie inwencji i aktywności młodzi ludzie mogą nabyć wiele z  tych cech podczas studiów czy praktyk. Potrzebni są ludzie, którzy są otwarci i chętni, by uczyć się nowych rzeczy i podjąć wyzwania w obszarach, w których nie zdobyli wykształcenia. Dariusz Kubacki: Ważna jest też otwartość na zmianę, elastyczność oraz solidne podstawy akademickie. Marta Aserigadu: Kompetencje niekoniecznie muszą być związane z ukończonym kierunkiem studiów. Warto inwestować w języki obce. Angielski to lingua franca, a każdy kolejny język to dodatkowy atut. W  jaki sposób studenci mogą zwiększyć swoje szanse na rynku pracy? Marta Aserigadu: Wszelkie aktywności studenckie, takie jak program Socrates/Erasmus, są mile widziane. Wakacyjna praca w londyńskiej kawiarni to również okazja do zdobycia tego typu doświadczeń. Warto korzystać z możliwości, jakie daje nam Unia Europejska. Dariusz Kubacki: Moja rada: zalicz jak najlepiej podstawowy program akademicki, ale nie zapominaj o nauce języków obcych, zaangażowaniu w organizacje studenckie, bierz udział w międzynarodowych wymianach i świadomie kształtuj swoją ścieżkę kariery już od pierwszego roku studiów. Pomyśl o umiejętnościach, jakich potrzebują centra www.semestr.pl


/kariera/ outsourcingu procesów biznesowych czy centra usług wspólnych. Weźmy za przykład obsługę kadrową międzynarodowej korporacji. Jeśli firma decyduje się na scentralizowanie funkcji HR, będzie potrzebowała pracownika, który będzie w stanie pełnić rolę specjalisty HR dla jej oddziału w wybranym kraju, np. we Francji. Czy łatwo jest znaleźć na polskim rynku kogoś, kto płynnie komunikuje się w języku francuskim i jest specjalistą w zarządzaniu zasobami ludzkimi? Pewnie nie. Dlatego warto docenić rolę studiów podyplomowych. Dzięki nim rynek pracy jest elastyczny – filolog romański może w  ciągu niespełna roku przekwalifikować się na specjalistę HR.

Większość centrów jest zarządzana przez naszych rodaków

Czy uczelnie kształcą pracowników atrakcyjnych dla waszego sektora? Dariusz Kubacki: ABSL we współpracy z firmą Hays stworzyło model kompetencyjny, który jest w tej chwili przedstawiany uczelniom wyższym. Widzimy już kilka bardzo dobrych przykładów uczelni, gdzie wymagane kompetencje są systematycznie rozwijane. Niestety gdzie indziej studenci co prawda otrzymują solidne podstawy wiedzy merytorycznej, ale brakuje im umiejętności miękkich. Tymczasem dla przyszłych pracowników, którzy będą musieli komunikować się z  różnymi organizacjami i  przekonywać do swoich pomysłów, umiejętność przygotowania efektywnej prezentacji i poprowadzenia dyskusji jest bardzo ważna.

racji, ma szansę dowiedzieć się, jak zarządza się kadrami i talentami w innych krajach i jak sobie z tym dają radę naprawdę globalne przedsiębiorstwa. Zdobycie szerszej perspektywy na początku kariery zawodowej z pewnością zaprocentuje w przyszłości. Piotr Biniewicz: Praca w  tym sektorze daje możliwość szybszego niż gdzie indziej rozwoju, gdyż jest to jedna z  najdynamiczniej rozwijających się gałęzi gospodarki. Wiedza nabyta tutaj jest i będzie poszukiwana na rynku pracy w wielu małych i dużych firmach. Warto też zwrócić uwagę na trend widoczny w  wielu firmach naszego sektora: rekrutacja zaczyna być bardziej skoncentrowana na umiejętnościach miękkich oraz znajomości określonych języków, gdyż firmy są przygotowane na wykształcenie pracownika od podstaw w zakresie wiedzy merytorycznej. Podsumowując naszą rozmowę, jaką radę możemy dać studentom i absolwentom? Dariusz Kubacki: Warto postawić na naukę języków obcych i tzw. umiejętności miękkich oraz zainteresować się sektorem nowoczesnych usług dla biznesu. Miejsca pracy w międzynarodowych korporacjach, wbrew pozorom, nie są dla garstki wybranych, ale dla tysięcy ambitnych młodych ludzi. Wystarczy tylko zainteresować się tym, jakie firmy zrzeszone są w  ABSL (choćby na stronie www.absl.pl), przejrzeć oferty pracy i zaaplikować na wybrane stanowisko.

Na czym polega atrakcyjność miejsc pracy oferowanych przez firmy zrzeszone w ABSL? Dariusz Kubacki: Firmy zrzeszone w ABSL tworzą globalne środowisko pracy. Przykładowo student zainteresowany zarządzaniem zasobami ludzkimi, który dołącza do korpo-

Serdecznie dziękuję za rozmowę. Anna Tabisz jest autorką poradnika pt. „Praca dla Absolwenta” oraz prowadzi stronę internetową http://pracadlaabsolwenta.com R E K L A M A

RT\[LFōPC&PK1TCPIG

YGōWF\KCĜYYCTU\VCVCEJ URQVMCLUKö\FQTCFEâ\CYQFQY[O Y[ITCLRTCMV[MKNWDVCDNGV[ RT\GVGUVWLPQYGVGEJPQNQIKGKWUĜWIK \IĜQıUYÏLRQO[UĜFQ+PPQXCVKQPU(CTO

sprawdź kiedy będziemy na Twojej uczelni www.twojaperspektywa.pl

www.semestr.pl

13


/kariera/

Praktyki z certyfikatem Aby zdobyć pierwsze doświadczenie zawodowe i ułatwić sobie rozpoczęcie kariery, najlepiej zacząć od dobrej praktyki bądź stażu. Jak wybrać je z głową?

Coś więcej niż parzenie kawy? Dane demograficzne mówią same za siebie – w kolejnych latach możemy spodziewać się drastycznego spadku liczby absolwentów wkraczających na rynek pracy. – Możemy przewidywać, że w perspektywie kilku lat to firmy będą walczyć o zdobycie najbardziej utalentowanych studentów, ponieważ to właśnie oni w przyszłości będą rozwijać organizacje i wprowadzać innowacje. Firmy, które odpowiednio wcześnie zainwestują w kadrę, zdobędą znaczną przewagę konkurencyjną na rynku – mówi Agnieszka Szefler, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Zarządzania Kadrami. Niektóre firmy już teraz zaczynają wyścig o najlepszych i zachęcają młodych ludzi możliwościami rozwoju oraz atrakcyjnymi warunkami współpracy. – Branża BPO rozwija się bardzo dynamicznie i  wciąż poszukuje młodych ludzi do pracy. Chcemy współpracować z  najlepszymi. Programy praktyk i  staży pozwalają nam wyłowić takie talenty – komentuje Joanna Chaberska, specjalista ds. rekrutacji 14

z Infosys BPO Poland. Jak w takim razie znaleźć najlepszy staż? – Dla studenta kluczowe jest zidentyfikowanie wśród licznych ofert tych, które dają realne szanse na rozwój. W tym celu, w gronie pracodawców, opracowaliśmy Polskie Ramy Jakości Staży i Praktyk, czyli zbiór standardów określających wysokiej jakości staże i praktyki – dodaje Agnieszka Szefler.

Przewodnik dla pracodawców Polskie Ramy Jakości mają być dla pracodawców przewodnikiem, do którego w każdej chwili mogą sięgnąć, aby na jego podstawie przygotować staż, który będzie efektywny zarówno dla nich, jak i dla studenta. W  założeniach Ram znalazły się zapisy dotyczące m.in. opieki mentora, wynagrodzenia oraz minimalnego i maksymalnego czasu trwania stażu. Dokument zobowiązuje również firmy do określenia celów i treści edukacyjnych programu praktyk i  staży, a  co za tym idzie do właściwego doboru zadań dla studenta oraz wdrożenia go w strukturę organizacji. Ten znak jakości na ogłoszeniu rekrutacyjnym lub materiałach promocyjnych firmy to informacja, że decydując się na odbycie praktyki w wyróżnionej w  ten sposób organizacji, jej uczestnik zdobędzie konkretne kompetencje. – Dzięki obiektywnemu procesowi nadawania znaku jakości student otrzymuje konkretną informację o warunkach współpracy z  danym pracodawcą. To zarówno ułatwi młodemu człowiekowi wybór konkretnej praktyki lub stażu, jak i  wpłynie na zwiększenie standardów ich organizacji w poszczególnych firmach – wyjaśnia Agnieszka Szefler. Samo przygotowanie dokumentu określającego Polskie Ramy Jakości Praktyk i Staży to jeszcze zbyt mało, aby polepszyć sytuację na rynku pracy. Za formalnymi wyznacznikami muszą iść zmiany społeczne i  mentalne. Wiele problemów z  jakością praktyk i  staży ma związek z postawą pracodawców, którzy nie przykładają dużej wagi do ich prawidłowej organizacji. Często decyzja o rozpoczęciu programu skierowanego do studentów jest wynikiem chwilowej potrzeby, dlatego nie jest on wdrażany w odpowiedni sposób. Wynika to raczej z niewiedzy co do tego, jak takie przyjęcie studenta lub absolwenta powinno wyglądać, niż ze złej woli firmy. Dlatego Polskie Ramy Jakości Praktyk i Staży to dokument, po który mogą sięgnąć także pracodawcy dopiero przygotowujący praktyki lub staże w swojej organizacji. Czy dzięki Ramom Jakości Staży i Praktyk poprawi się sytuacja młodych ludzi na rynku pracy? Katarzyna sądzi, że tak. – Wybierając staż, student będzie miał jasną informację, czego może się nauczyć i na jakich warunkach. Na pewno skorzystają z tego ci, którym zależy na zdobyciu realnego doświadczenia. Justyna Płatek © pressmaster / Fotolia

Kasia od roku jest absolwentką zarządzania, zna biegle dwa języki, podczas studiów udzielała się w organizacjach studenckich. Wciąż nie ma jednak stałej pracy, ale właśnie dostała się na trzeci z rzędu staż. Niestety i tym razem – niedający nadziei ani na stałe zatrudnienie, ani na wynagrodzenie. Kasia jeszcze przed obroną pracy magisterskiej rozpoczęła praktykę związaną z kierunkiem swoich studiów. Liczyła, że dzięki temu uda jej się wejść na rynek pracy nie tylko z dyplomem, ale także z cenionym przez pracodawców doświadczeniem. Przez 3 miesiące pracowała za darmo w  oddziale jednego z  warszawskich banków. Po zakończonej praktyce współpraca z firmą nie została przedłużona, a wysyłane przez nią aplikacje na stanowiska etatowe nie spotkały się z zainteresowaniem innych firm z branży. W podobnej sytuacji znajduje się wielu młodych ludzi kończących studia. Tymczasem staż lub praktyka powinny być dla studentów lub absolwentów szansą na rozwój zawodowy. Niestety, rzeczywistość często mija się z oczekiwaniami. – W  trakcie mojej drugiej praktyki okazało się, że jestem w  firmie zupełnie zbędna. Zdarzały się sytuacje, że przez kilka dni układałam dokumenty, które i tak następnie szły do niszczarki – komentuje Katarzyna. Praktykanci traktowani są często jak darmowa siła robocza. – Trzeba robić to, co zwykły etatowiec, tyle, że za darmo. Nikt cię do niczego nie przyucza, bo i tak firma nie zamierza cię zatrudnić po zakończonej praktyce – żali się Kasia. – Pracodawca po kilku miesiącach przyjmuje kolejnego stażystę, któremu przydziela te same, często odpowiedzialne i skomplikowane zadania. Na takim podejściu do praktyk i staży tracą zarówno pracodawcy, jak i młodzi ludzie starający się o swoje pierwsze posady.

www.semestr.pl


/kariera/

360º Careers Recruiting Talent and Developing Potential O est y cz e ozw c sę f o s t ow s o ce t ow se to ze s y szyc e tów, ow z c c zez wyzw z esowe tec cz e, z e c s ę z Ws e w e z w z es e z es IT. Pos y w Ge ew e, Lo y e, L se ,S ze, Sy Z yc . W ce wz oc e sze o w sz ws e o zes o , osz e y osó o o :

f sowyc . sz tow ey, W sz w e

Graduate Development Programme (IT Consulting)

WO z e y ży c s sz o e ozwó cow ów. P o Rozwo A so we tów o s e o ocz t C sz sę e e wyzw cy st ow s Assoc te Co s t t. Roz ocz esz o te syw e o eć f c o ow e sze f y, stę e weź esz z w 4-ty o owy w ow ze , y w e z oz s e ce tyf cy y O T F cto y. Po zys ce tyf t ę z esz e ozw ć swo e e ęt ośc . P zy z e y C co c o śc eżce e yo z e e oce Two cę, y wes zeć Twó ozwó . Poz ty o w ę ę zy o owe o zes o o e towe o ę z esz o ć szy e z esowyc o z IT. Do o ow z ów, c ożesz s ę s o z ew ć ty st ow s ,

G ów e o ow z • W ż e ce t • P et yz c • Re z c z w oże owe o.

Wy

• • • • • •

e w

e o syste owe o Av o , w ty two ze e s ecyf c tec sto z c óż yc o ów syste . o e towyc z w e o sz ów z esowyc o z IT, o cz o e

f

ce

Co e sto e ży e st N e w ęce ż 1 o ośw cze U e ęt ośc o stycz e o Moż wość cy e e et t U e ęt ość s o z e e cy, Dos o e e ęt ośc o

Ofe

e y

Śc eż ę e yw ę zy , o e ty est z w e o sz c , zo o szy o os ce y cz te es Jeś c ee @ o P os

yo o

www.semestr.pl

ę z e ow z C ę sz o z ę o cze e z c c ot ze zy y :

cz yc

/

ę zy

o owe o zes o

ów o e fo tycz y . w cy z wo owe o o cze st ów. z o st wow w e z z z es e cy yc z yc . o ość ( o óże z cz e). o o z c cy zo e tow e wy . cy e o z zo o z o ość ęzy es e ow

z esowyc .

ow e w

ś

e.

o owy o s t IT se to f sowe o. Z óż cow e st ow ce wyzw e żowyc ę zy o owyc ów, oż wość ozwo e ęt ośc IT/ z esowyc w ty et sz o e , o e cy e wy o ze e o z wy t ow o z ę, y st ć s ę częśc e f y o s t owe .

C ę owe wyzw .co . ez o y

, tó y ot zy to w eż ę

zetw z

w

e

o y

z otywow

yc oso owyc

y

zes o e, wyś

ot ze y

oces

e

swo

es

t c .

www.orbium.com | Geneva • London • Luxembourg • Singapore • Sydney • Warsaw • Zurich

15


/kariera/ również pojawić handlowcy chcący zaprezentować swoje dokonania sprzedażowe czy dziennikarze, których celem jest zaprezentowanie różnych form, w jakich publikowali swoje teksty.

Prezentuj się!

Blog czy prezentacja slajdów?

© Max Diesel / Fotolia

Dla zbudowania wartościowego portfolio bardzo istotny jest wybór formy, w której będzie ono zaprezentowane. Istnieje wiele możliwości pochwalenia się sukcesami zawodowymi, wyzwaniem jest dobranie do nich jak najlepszej wizualnej realizacji. W polskim Internecie funkcjonuje wiele zarówno darmowych, jak i płatnych programów, które pozwalają przygotować atrakcyjne wizualnie prezentacje. Do wyboru (oprócz oczywiście tradycyjnego PowerPointa) kandydaci mają np. Prezi, Keynote czy Impress. Jedną z opcji jest również przygotowanie portfolio w formie pliku PDF. Rekruterom może również przypaść do gustu stworzenie prezentacji w formie blogu czy osobistej strony internetowej.

Kolejność nieprzypadkowa

Zgodnie z obiegową opinią prezentacja w formie protfolio jest zarezerwowana jedynie dla przedstawicieli zawodów artystycznych Obrazy przemawiają do wyobraźni szybciej i bardziej dobitnie niż słowo pisane. Właśnie dlatego portfolio może być rozwiązaniem, które pomoże Ci osiągnąć sukces na rozmowie kwalifikacyjnej jako ciekawe uzupełnienie treści wynikających ze standardowego CV i listu motywacyjnego. – Portfolio to bardzo elastyczna forma ekspresji, która pomieści w sobie to wszystko, na co nie ma miejsca w tradycyjnych dokumentach aplikacyjnych, a co jednocześnie może okazać się kluczem do odniesienia rekrutacyjnego sukcesu – mówi Michał Filipkiewicz z portalu Praca.pl.

Wciąż jeszcze można usłyszeć, że portfolio jest obowiązkowe i zalecane dla osób, które wykonują zawody związane z  ekspresją artystyczną, wymagające wysokiej innowacyjności i  kreatywności. Zazwyczaj wymienia się tutaj grafików, fotografów czy malarzy. Jednak przecież nie tylko te obszary zawodowej aktywności wymagają zaprezentowania swoich dokonań w przystępnej i przykuwającej uwagę formie! Osoba poszukująca pracy w  marketingu może w ramach tego typu prezentacji przedstawić zrealizowane projekty i  w  ten sposób przybliżyć się do osiągnięcia rekrutacyjnego sukcesu. Portfolio może również przydać się osobom na co dzień zajmujących się coachingiem. W  ten sposób mogą one przedstawić np. sposób prowadzenia zajęć. Z tą formą prezentacji na rozmowie kwalifikacyjnej mogą się 16

Umiar wygrywa Tak jak w przypadku CV i listu motywacyjnego, wybierając materiały, które zostaną zamieszczone w teczce czy pokazane w prezentacji, lepiej postawić na jakość, a nie na ilość. Nie oznacza to oczywiście, że należy popadać w przesadny minimalizm. Konieczna jest natomiast analiza i  wybór tych zrealizowanych projektów czy zadań, które w pełni zaprezentują nasze zawodowe możliwości. Brak selekcji przy jednoczesnym bombardowaniu rekruterów szczegółowymi opisami czy wskazywanie wszystkich, nawet najmniejszych projektów nie zwiększy Twoich szans na rekrutacyjny sukces, a  może jedynie zniechęcić do dalszego kontaktu. Niezwykle istotne jest zatem właściwe dobranie materiałów umieszczanych w portfolio, tak aby zwrócić uwagę przyszłego pracodawcy, a jednocześnie zaprezentować te projekty, które będą naszą odpowiedzią na potrzeby danej firmy i udowodnią nasze predyspozycje do wejścia w jej struktury. Portfolio jest formą zaprezentowania dokonań, która może pomóc w pozytywnym naświetleniu sylwetki osoby starającej się o pracę. Odpowiednie wyeksponowanie własnych osiągnięć oraz pokazanie ich w nieszablonowej formie może przybliżyć kandydata do rekrutacyjnego sukcesu poprzez zbudowanie jego profesjonalnego wizerunku. Magdalena Setnikowska Praca.pl

Uszeregowanie swoich przykładowych prac czy osiągnięć może być różne, w zależności od wykonywanego zawodu czy obszaru działalności

© Max Diesel / Fotolia

Portfolio tylko dla artystów?

Przy tworzeniu tej formy zawodowej autoekspresji ważne jest znalezienie klucza, według którego będą zaprezentowane materiały. Uszeregowanie swoich przykładowych prac czy osiągnięć może być różne, w zależności od wykonywanego zawodu czy obszaru działalności. Na przykład w przypadku specjalisty zajmującego się eventami może sprawdzić się wskazanie kilku przykładów pod kątem np. wielkości czy branż. Podobnie będzie w sytuacji grafika, który ma do wyboru prezentowanie swoich prac w kolejności chronologicznej lub też opowiadanie o projektach zrealizowanych dla klientów z różnych sektorów.

www.semestr.pl


/kariera/

ROZPOCZNIJ Z NAMI SWOJĄ KARIERĘ Jesteś absolwentem wyższej uczelni lub studentem ostatnich lat studiów? Chciałbyś pracować w dużej międzynarodowej firmie? Interesuje cię kontakt z ludźmi i praca w handlu? Skorzystaj z naszej propozycji i wybierz interesujący cię projekt stażowy.

MASZ APETYT NA HANDEL? Jeśli chcesz się rozwijać w branży FMCG, zapraszamy do udziału w półrocznym programie stażowym Apetyt na Handel. W jego trakcie będziesz miał okazję dokładnie poznać zasady funkcjonowania sklepu oraz Działu Handlowego. Dowiesz się m.in.: • jak organizowane są dostawy, • co oznacza towarowanie według planogramu, • jak przygotować grafik pracy, • na czym polega praca kupca, • jak działają mechanizmy promocji oraz jakie są sposoby zarządzania asortymentem, • jak przeprowadzać negocjacje handlowe. Podczas intensywnych spotkań odbędziesz także szkolenia w obszarach wspierających Dział Handlowy. W ich trakcie: • poznasz zasady rządzące marketingiem oraz reguły badań jakościowych produktów naszej marki własnej, • dowiesz się, jakie są możliwości współpracy na zasadzie franczyzy, • odwiedzisz nasze centra logistyczne. Staż jest płatny, trwa sześć miesięcy i obejmuje pełny wymiar godzin (cały etat). To świetna okazja, aby poznać naszą firmę oraz podjąć

się ciekawych i odpowiedzialnych zadań w zespole profesjonalistów. Na najlepszych czekają oferty pracy w Dziale Handlowym na stanowiskach menedżerskich.

ZAGRAJ O STAŻ Od wielu lat Carrefour Polska jest jednym z fundatorów akcji „Grasz o staż” – ogólnopolskiego konkursu organizowanego przez PwC i „Gazetę Wyborczą”. Staż jest płatny i trwa od dwóch do trzech miesięcy w czasie wakacji. Oferujemy zdobycie ciekawego doświadczenia w różnorodnych obszarach zawodowych, a po ukończeniu stażu bardzo często proponujemy jego uczestnikom dalszą współpracę.

ZDOBĄDŹ DODATKOWE PUNKTY W CV Jeśli interesuje cię konkretna dziedzina zawodowa i chcesz zdobyć wiedzę i praktyczne umiejętności w tym obszarze, zgłoś swoją kandydaturę do stażu związanego z określonym działem. Zdobędziesz mocne punkty do swojego CV!

Zapraszamy do odwiedzania naszej strony internetowej: www.carrefour.pl. W zakładce „Praca” znajdziesz informacje o stałych i bieżących projektach oraz o tym, gdzie wysłać swoje CV i zgłosić chęć uczestnictwa w stażu.

www.semestr.pl

17


© vege / Fotolia

/kariera/

Korporacja?

Wymarzona praca – gdzie ją znaleźć? Niedługo kończysz studia i coraz częściej zadajesz sobie pytanie „Co dalej?”. Czy zawód, który wybrałeś, ma przyszłość? Gdzie znajdziesz pracę marzeń? Pieniądze, stabilizacja czy satysfakcja? No właśnie – może warto zacząć od zastanowienia się, jaka właściwie jest Twoja praca marzeń? Czy zdefiniowałeś, już co dla ciebie jest najważniejsze? Dla każdego „praca marzeń” oznacza coś zupełnie innego. Z badania firmy Deloitte „Pierwsze kroki na rynku pracy” z kwietnia 2013 r. wynika, iż przy wyborze pracy najważniejszym kryterium jest możliwość rozwoju i  zdobywania nowych umiejętności (23% odpowiedzi). Na drugim miejscu znalazło się wysokie wynagrodzenie (16% ankietowanych). Do ważnych czynników należą również 18

przyjazna atmosfera w pracy oraz możliwość brania udziału w interesujących i rozwijających projektach. Dla młodych kobiet, które planują w najbliższej przyszłości założyć rodzinę i  chciałyby pogodzić pracę zawodową z  wychowaniem dzieci, ważna może być stabilność zatrudnienia. Z  pewnością zyskuje ona na znaczeniu również w sytuacji, gdy szukamy pracy w małej miejscowości, gdzie nie ma dużego wyboru ofert pracy, zwłaszcza dla absolwentów. A  czy byłbyś w  stanie wykonywać dobrze lub bardzo dobrze płatną pracę niezgodną z  Twoimi zainteresowaniami i  wykształceniem? Na przykład nielubiany przez młodych ludzi zawód przedstawiciela handlowego, wymagający wytrwałości i  komunikatywności, może dać sporą satysfakcję finansową, ale jednocześnie nie oferować praktycznie żadnej sposobności wykorzystania wiedzy z zakresu socjologii, politologii czy inżynierii. Jeśli taka perspektywa budzi Twój opór, zapewne najważniejsza będzie dla Ciebie satysfakcja z pracy. To ona sprawi, że określisz dane zajęcie jako wymarzone.

Jeśli już odpowiedziałeś sobie na kluczowe pytanie i ustaliłeś hierarchę wartości – pieniądze, satysfakcja czy stabilność, niekoniecznie w  tej kolejności – warto przyjrzeć się pracodawcom i zastanowić, który z nich daje gwarancję lub chociaż szansę osiągnięcia wybranego celu. Z  wielu badań wynika, że według polskich studentów najlepszymi pracodawcami są korporacje – wśród najbardziej pożądanych w 2013 r. znaleźli się Ernst & Young, Google Polska, Grupa Skanska (badanie Universum Student Survey 2013). Jednocześnie aż 3/4 studentów deklaruje, że nie chce pracować w  korporacji, ale w  firmie zatrudniającej do 500 osób. Oprócz konkurencyjnych wynagrodzeń, rozbudowanych pakietów socjalnych (ubezpieczenia, abonamenty na zajęcia sportowe, finansowanie rozrywek kulturalnych, imprezy integracyjne i  wyjazdy), korporacje oferują własne programy szkoleniowe, dofinansowanie studiów, wyjazdy zagraniczne oraz możliwość awansu w  strukturach międzynarodowych. Do tego oczywiście dochodzi prestiż związany z pracą dla nich. W zamian często wymagają jednak dużo większego zaangażowania i  poświęcenia czasu kosztem życia prywatnego. Praca po 12–14 godzin dziennie bywa normą, zabieranie jej do domu oraz spotkania biznesowe wieczorami lub w weekendy nikogo nie dziwią. Olbrzymia liczba procedur oraz ciągły proces oceny wiążą się ze sporym stresem i koniecznością maksymalnego skupienia. Zdecydowanie jest to miejsce dla osób, które lubią zmiany, potrzebują dużo bodźców i są w stanie odnaleźć się w gąszczu zasad i  raportów. Dobrymi kandydatami będą ci, www.semestr.pl


/kariera/ A R T Y K U Ł

którzy żyją pracą i na pierwszym planie stawiają karierę. Korporacje szukają osób błyskotliwych, ambitnych, nastawionych na rywalizację, mocno zmotywowanych, mobilnych, energicznych i  odpornych na stres. W ich strukturach dobrze sprawdzą się ludzie potrafiący pracować równocześnie nad kilkoma zadaniami, doprowadzający do końca realizowane projekty, ale raczej niebędący indywidualistami. Czy na pewno jesteś gotowy na takie wyzwanie? Nie bez powodu w języku potocznym pojawiło się pejoratywne określenie tych pracodawców – „korpo”.

A może MŚP lub administracja? Alternatywą dla dużych firm z  kapitałem zagranicznym są firmy polskie – szczególnie małe i średnie (duże już funkcjonują na zasadach korporacyjnych), które zapewniają ok. 2/3 miejsc pracy w  Polsce. W  porównaniu z dużymi korporacjami wykazują one znacznie większą tendencję do utrzymania działalności na lokalnym rynku. Prawie 30% firm z sektora MŚP to spółki działające średnio 10 lat i więcej. Można zatem powiedzieć, że zapewniają one pewien poziom stabilności, mimo że często mają mniejsze możliwości finansowe i skromniejsze pakiety pozafinansowe. Spora część podmiotów z sektora MŚP to firmy rodzinne, które rządzą się swoimi prawami. Może się zdarzyć, że na stanowisku kierowniczym zatrudniona będzie osoba, której kompetencje obiektywnie nie są wystarczające (mówiąc delikatnie) do pełnienia tej funkcji. Pracując w takiej firmie, trzeba się pogodzić z dwoma faktami: Twój szef raczej się nie zmieni w ciągu najbliższych lat, a jego stanowisko jest poza twoim zasięgiem, nawet jeśli posiadasz lepsze kwalifikacje. Natomiast jeśli lubisz dużą samodzielność, jesteś interdyscyplinarny, nie przeszkadza Ci brak szczegółowych procedur oraz wyraźnie określonej ścieżki rozwoju, a przy tym zależy Ci na elastycznych godzinach pracy oraz możliwości poświęcania czasu rodzinie lub swoim pasjom, to może warto poszukać wymarzonej pracy właśnie w sektorze MŚP. Zostaje jeszcze cały sektor administracji państwowej, w którym pracę mogą znaleźć absolwenci wielu różnych kierunków, np. administracji, prawa, ekonomii czy architektury, marketingu lub inżynierii. Jedno jest pewne – ta praca daje stabilność zatrudnienia i całkiem przyzwoite wynagrodzenie. W wielu instytucjach funkcjonują systemy ocen, określone ścieżki awansów, systemy premiowania oraz pakiety szkoleniowe. Dużym plusem jest także unormowany czas pracy,

prorodzinna polityka oraz raczej sporadycznie pojawiające się nadgodziny. To, co może zniechęcić, to nadmierna biurokracja, wydłużony proces decyzyjny, politycznie umotywowane zmiany personalne na wyższych szczeblach, które skutkują obsadzaniem kluczowych stanowisk nie zawsze najbardziej kompetentnymi osobami. Praca w takim środowisku może być więc frustrująca dla tych młodych ludzi, którzy mają szeroką oraz aktualną wiedzę, a swoje obowiązki zawodowe postrzegają jako misję do zrealizowania.

Zostań przedsiębiorcą Czy zastanawiałeś się nad założeniem swojej firmy? Jeśli posiadasz takie cechy jak gotowość do podejmowania ryzyka, samodzielność, determinacja w dążeniu do celu, elastyczność, chęć ciągłego dokształcania, to może warto rozważyć opcję zostania swoim własnym szefem? Do utworzenia spółki z  o.o. wystarczy obecnie 5000 zł, a jednoosobową działalność gospodarczą można założyć praktycznie w jeden dzień. W  myśl zasady „Nie ma dla mnie pracy, to stworzę ją sobie sam” postępuje coraz więcej młodych Polaków. Według badania Bilans Kapitału Ludzkiego, które przeprowadziła Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, aż 39% polskich studentów bierze pod uwagę możliwość założenia w przyszłości własnej firmy. Największe zainteresowanie prowadzeniem własnej działalności wykazują osoby studiujące architekturę, budownictwo, weterynarię, a także po kierunkach związanych z  usługami na rzecz społeczeństwa. Spośród nich aż 80% mężczyzn i 76% kobiet chce prowadzić własny biznes. Własna firma to gwarancja satysfakcji z  zarabiania na pasji, szansa na wysoki dochód w branżach niszowych oraz możliwości rozwoju wynikające ze współpracy z większymi podmiotami lub klientami zagranicznymi.

Według polskich studentów najlepszymi pracodawcami są korporacje

www.semestr.pl www.semestr.pl

Czas na decyzję Niezależnie od tego, którą z opcji wybierzesz, pamiętaj: kieruj się nie tylko kwestiami finansowymi, wykształceniem czy umiejętnościami – ważne jest to, abyś znalazł zajęcie, które będziesz mógł realizować i zaangażowaniem! Sylwia Konik Rekruter, Headhunter, Doradca Personalny, Właścicielka Agencji Recrutamos Doradztwo Personalne. Autorka tekstów z zakresu HR, współautorka książki „Wymarzona praca – jak ją znaleźć”, która ukaże się w 2014 r. nakładem wydawnictwa Helion

S P O N S O R O W A N Y

SOLIDNY PRACODAWCA ROKU 2013 Statuetka Solidnego Pracodawcy dla huty ArcelorMittal Warszawa Tytuł przyznawany jest od 11 lat najrzetelniejszym pracodawcom, wyróżniającym się zarówno pod względem polityki zatrudnieniowej oraz rozwiązań pracowniczych, jak i zarządzania zasobami ludzkimi.

S

tatuetka Solidnego Pracodawcy dla ArcelorMittal Warszawa, huty stali zlokalizowanej na Bielanach, to potwierdzenie ciągłych dążeń firmy jako pracodawcy tworzącego bezpieczne warunki pracy w nowoczesnym zakładzie zatrudniającym niezwykłych pracowników. Wielka dbałość o bezpieczeństwo w firmie obejmuje zarówno obszary bezpieczeństwa fizycznego (nowoczesne maszyny, środki ochrony osobistej), jak i szkolenia pracownicze. Firma prowadzi długofalową kampanię uświadamiającą zagrożenia wynikające z zachowania w pracy i poza nią. Angażuje pracowników i ich rodziny. Organizuje konkursy, prelekcje i warsztaty. Należąca do huty elektryczna stalownia wytapiająca stal ze złomu uchodzi za jedną z najnowocześniejszych w Europie, zaś walcownia, oddana do użytku zaledwie w 2008 r., w tym roku została wyposażona w jeszcze nowsze urządzenia. Osoby przyjmowane do pracy w firmie wybierane są z myślą o ich długotrwałym zatrudnieniu. Praca to ważna część życia, dlatego huta dokłada wszelkich starań, by pracownicy mogli się w niej rozwijać i spełniać zawodowo. Grupa ArcelorMittal to największy koncern stalowniczy na świecie. Know-how, jakim dysponuje grupa, jest w pełni wykorzystywane w Warszawie. Stały dostęp do nowych technologii oraz współpraca z polskimi uczelniami technicznymi pozwalają hucie na utrzymywanie pozycji lidera w produkcji stali jakościowych. – Ten tytuł mocno wspiera markę ArcelorMittal w regionie Mazowsza i jest ważną informacją dla osób na rynku pracy oraz partnerów biznesowych. Posiadanie takiego wyróżnienia jest mocnym przekazem skierowanym do naszych pracowników, że inwestujemy w adresowane do nich programy szkoleniowe , w rozwój ich karier i szersze doświadczenia – podkreśla Alina Bielecka, członek zarządu, dyrektor personalny. Organizatorem programu Solidny Pracodawca jest wydawca dodatków „Rzecz o Biznesie” dziennika Rzeczpospolita oraz „Strony Biznesu Plus” Dziennika Gazeta Prawna. (AM)

19

1


Rekrutacyjne „nie”standardy Droga do upragnionego stanowiska potrafi być długa, kręta, a czasami przypomina bieg z przeszkodami Pierwszym krokiem do otrzymania wymarzonej pracy jest dostarczenie CV oraz listu motywacyjnego – tu nic się nie zmieniło. Biorąc pod uwagę, ile czasu nasz potencjalny pracodawca jest w stanie poświęcić na zapoznanie się z  dobrze przygotowanym CV, nie można pozwolić sobie na błędy. Zarówno CV, jak i list motywacyjny są naszą wizytówką, dlatego każde potknięcie może zdyskwalifikować nas już na wstępie. Dokumenty aplikacyjne powinny być przejrzyste i  przede wszystkim nie mogą zawierać kłamstw. Coraz modniejsze stają się kreatywne CV. Kandydaci prześcigają się w  pomysłowości, przygotowując życiorys w formie infografiki, zamieszczając go na banerach przed wejściem do firmy, a nawet przedstawiają go w  formie puzzli. Takie CV może być ciekawym pomysłem, lecz nie w  każdym przypadku. W  przypadku starania się o stanowisko analityka lub pracę w administracji takie „résumé” może zostać zignorowane. W zawodach wymagających od nas inwencji twórczej, jak marketingowiec czy projektant, można zaryzykować. Pamiętajmy jednak, że nawet bardzo wymyślne CV nie zastąpi wykształcenia oraz doświadczenia.

Nigdy dość testów Rekruterzy coraz częściej korzystają z różnego rodzaju testów, które stosują na początku procesu rekrutacyjnego. Ich główną zaletą 20

Nadal trwają dyskusje dotyczące wiarygodności i skuteczności testów w czasie rekrutacji

jest krótki czas przeprowadzania i oraz możliwość natychmiastowego uzyskania wyniku. Nadal trwają dyskusje dotyczące ich wiarygodności i skuteczności, ale to nie zniechęca pracodawców do ich stosowania. Istnieje kilka rodzajów takich testów, jednak najpopularniejsze są psychologiczne i rekrutacyjne. Główny zadaniem testów psychologicznych jest określenie cech i  kompetencji osobowościowych kandydata oraz jego roli w  grupie. Rozwiązując takie testy, warto pamiętać, że pojawiają się w nich powtarzające się pytania, co na pierwszy rzut oka wygląda na pomyłkę. Jest to jednak celowy zabieg, który ma sprawdzić prawdomówność kandydata. Próby „ulepszenia” swoich kolejnych odpowiedzi mogą sprawić, że w pewnym momencie zaprzeczymy sobie, co na pewno nie umknie uwadze potencjalnego pracodawcy. Do drugiej grupy należą testy rekrutacyjne, zwane również kwalifikacyjnymi. Wyróżniamy trzy ich rodzaje: logiczne, analityczne i werbalne. Sprawdzają one umiejętność wyciągania wniosków na podstawie zaprezentowanego tekstu, logicznego myślenia czy rozwiązywania prostych równań matematycznych. Zadania mają różny stopień trudności, zaś udzielenie odpowiedzi musi nastąpić w określonym czasie. Zwykle jest to od 10 do 15 minut. Testy skonstruowane są tak, aby rozwiązujący nie miał zbyt wiele czasu na namysł. Przede wszystkim pozwalają sprawdzić, w  jakim stopniu kandydat jest w  stanie efektywnie działać pod wpływem stresu.

Gdzie znaleźć takie testy? Na przykład na stronie www.tests4job.pl. Jest to innowacyjny serwis umożliwiający kandydatom przygotowanie się do testów rekrutacyjnych. Udostępniono w nim 3 grupy testów: logiczne, analityczne oraz werbalne. Każda grupa to 8 testów, po 15 pytań, co daje aż 360 zadań do rozwiązania. Wskazówki dołączone do klucza odpowiedzi pozwolą poznać „haczyki” stosowane w  tego typu pytaniach oraz www.semestr.pl

© ArtFamily / Fotolia

/kariera/


/kariera/ wytłumaczą, jak sobie z nimi radzić. Serwis przygotowuje użytkowników do testów oraz pomaga oswoić się z  taką formą rekrutacji. Czytelnicy Semestru otrzymają specjalny rabat w  wysokości 30% na wszystkie testy. Wystarczy wejść na stronę www.tests4job.pl i wpisać kod 787f41.

Zabawa w teatr Kandydat w czasie rekrutacji może otrzymać tzw. case, czyli zbiór przykładowych danych oraz opis zadanie, które na podstawie ich analizy musi wykonać. Na przykład starając się o  stanowisko analityka, możemy otrzymać raport finansowy firmy z  ostatnich lat. Na jego podstawie musimy dokonać analizy bieżącej sytuacji firmy. Jeśli aplikujemy na stanowisko marketingowca, może nam zostać zaprezentowany produkt, który firma wprowadza na rynek, a  my zostaniemy poproszeni o  przygotowanie zarysu kampanii reklamowej. Case study może też mieć bardziej dramatyczną formę. Gdy staramy się o stanowisko managera lub kierownika, studium przypadku może polegać na odegraniu określonej scenki, najczęściej w  towarzystwie innych kandydatów na to stanowisko. Ma to na celu określenie cech osobowości oraz roli, jaką przyjmujemy w  grupie. Według specjalistów

Studium przypadku może polegać na odegraniu określonej scenki, najczęściej w towarzystwie innych kandydatów

kandydat jest w stanie tuszować swoje zachowanie tylko na początku zadania, a prawdziwe cechy i tak ujawnią się w miarę upływu czasu. Jeśli marzy Ci się stanowisko kierownicze, musisz do końca trzymać nerwy na wodzy i być konsekwentny w swoim postępowaniu. Warto wziąć pod uwagę, że Twoi konkurenci będą chcieli wyprowadzić Cię z równowagi, aby zyskać przewagę.

Nerwy na wodzy Dobrym przykładem nietypowej rekrutacji może być tzw. stress interview. Jest to rozmowa, której głównym celem jest wyprowadzenia kandydata z równowagi. Rekruter pyta w jej trakcie o wiarę, politykę, ale potrafi też zadać absurdalne pytanie w stylu „Ile liści jest na tym drzewie?” lub „Czemu są tylko cztery pory roku?”. Rekruter może też wytknąć niedociągnięcia w  ubiorze, wyśmiać akcent lub nazwisko. Nawet dla najlepiej przygotowanych kandydatów nie jest to przyjemna sytuacja, a tymczasem nasz rozmówca cały czas bacznie nas obserwuje. Możemy z  jego strony oczekiwać także niestandardowych zachowań, np. wychodzenia w czasie rozmowy, odbierania telefonu, głośnego żucia gumy, ziewania lub okazywania braku zainteresowania kandydatem czy nawet ignorowania jego odpowiedzi. Może się również zdarzyć, że będzie on negował nasze zdanie i podważał kompetencje. Nie ma zgody co do skuteczności tej brutalnej metody, ale z pewnością niewiele osób chciałoby odbyć taką rozmowę. Pomysłowość HR-owców jest nieograniczona, dlatego warto być na bieżąco z nowościami i trendami w tej branży. Unikniemy wtedy zaskoczenia w czasie rozmowy o pracę. Przede wszystkim należy pamiętać o pewności siebie oraz o gruntownym przygotowaniu do rozmowy. Dzięki temu poradzimy sobie z każdym zadaniem rekrutacyjnym. Klaudia Mampe Tests4job

R E K L A M A

www.semestr.pl

21


Absolwentom jakich studiów nie zabraknie pracy? Jaki kierunek sprawi, że staniesz się poszukiwanym specjalistą? Które zawody są najlepszą inwestycją we własną przyszłość? Wybieraj racjonalnie Przed analizą oferty edukacyjnej i wyborem kierunku studiów przede wszystkim warto sprawdzić, jak wygląda rynek pracy. Jakich pracowników szukają firmy rekrutacyjne, ile ogłoszeń o pracę jest w konkretnych dziedzinach? Ułatwi to udzielenie odpowiedzi na pytanie, na ile kierunek, który w przyszłości ukończymy, pomoże nam znaleźć pracę. Nie dajmy się skusić ładnym, chwytliwym nazwom. Czym w przyszłości zaowocują studia „Przywództwo gospodarcze” albo „Skuteczne zarządzanie zespołem”, oferowane przez niektóre uczelnie prywatne? Nie ulegajmy też trendom panującym wśród znajomych. Kolega wybrał studia dziennikarskie, bo to „ogólnie orientujące studia”? Świetnie! To jednak nie oznacza, że musi to być także Twój wybór. Przecież to, w  jakim zawodzie będziesz wykonywał pracę, nie jest uwarunkowane tym, czy wybierzesz studia politechniczne lub humanistyczne. Jak przyznaje Dominika Staniewicz, ekspert rynku pracy w  Business Centre Club, istotne jest, aby nasze studia były przemyślanym wyborem, co pozwoli uniknąć frustracji, gdy przyjdzie nam startować na rynku pracy. Polacy nie wybierają swojej kariery świadomie. Idą na studia, bo wydaje im się, że jak skończą psychologię biznesu, to będą zarabiali dobre pieniądze. Nie przychodzi im do głowy, że 25-latek z dyplomem psychologa biznesu raczej nie będzie doradzał członkom zarządu. – Kto posłucha 25-latka zaraz po studiach, jeśli sam ma na przykład 35-letnie doświadczenie w  pracy? – dodaje Dominika Staniewicz. Według szacunków Business Centre Club cytowanych przez agencję prasową Newseria, aż 70% młodych Polaków nie wybiera swojej kariery racjonalnie i  kończy kierunek, na który nie chcieli iść. Presja środowiska, rówieśników, najbliższej rodziny, a także wyobrażenie, że same studia pomogą w zdobyciu pracy – oto z czym mierzą się młodzi ludzie rozpoczynający kolejny etap edukacji. Jak z kolei wynika z badania CBOS „Studia wyższe – dla kogo, po co i z jakim skutkiem”, przeprowadzonego na próbie ponad 1000 dorosłych Polaków w czerwcu tego roku, aż 78% badanych deklarowało,

że w Polsce każdy może studiować – czyli w efekcie każdy może mieć dyplom. Tylko 18% badanych oceniło, że uczelnie są kuźnią talentów. Jak wybrać mądrze, aby po studiach nie brakowało pracy i aby wiedza, którą zdobędziemy, była naszym atutem w wyścigu o posadę?

Studiuj w zawodzie albo na innowacyjnych kierunkach Jak zbliżyć się do konkretnej branży i  zdobyć najbardziej aktualną wiedzę? Najprostszą drogą jest poszukanie kierunków, na których potencjalni pracodawcy albo wykładają, albo w  ramach których współpracują z uczelnią, wyławiając potencjalne talenty poprzez system praktyk, staże i konkursy umiejętności. Najlepiej, jeśli kierunki będą przygotowywane przez uczelnie razem z firmą albo instytucją i  pod jej auspicjami albo będą dawały umiejętności, na które jest popyt na rynku pracy. Uczelnie prześcigają się w konstruowaniu oferty edukacyjnej wraz z  partnerami, którzy osiągnęli na rynku pozycję liczącego się gracza i dysponują zarówno nowoczesnym zapleczem technologicznym, jak i  wiedzą, która może się przydać w  przyszłej pracy. Warto więc rozważyć studia, które zakończą się… pracą albo, zgodnie z  innym trendem, pozwolą rozwinąć konkretne umiejętności młodym profesjonalistom. W ofercie Uniwersytetu Łódzkiego jest na przykład od roku akademickiego 2013 kierunek „Lingwistyka w biznesie”. Jego partnerami są firmy Infosys i Hewlett-Packard. Studia mają pogłębić znajomość dwóch języków obcych wśród przyszłej kadry managerskiej, księgowych czy doradców finansowych, i zapewnić im specjalistyczne, informatyczne oraz biznesowe słownictwo. Inną propozycją dla przyszłych specjalistów e-commerce są studia „Zarządzanie w wirtualnym środowisku” na Akademii im. Leona Koźmińskiego, które powstały przy współpracy z firmą Orange. Mają one przygotować do zarządzania powstającą firmą, prowadzenia działań marketingowych online, a także zarządzania projektami w sektorze IT. Politechnika Poznańska z kolei postawiła na tzw. studia dualne. Wraz z partnerami merytorycznymi (Volkswagen Poznań oraz Phoenix Contact Wielkopolska) prowadzi studia inżynierskie, podczas których

Można się spodziewać, że technologie dadzą także solidne zaplecze specjalistom „okołoinformatycznym”: przedstawicielom handlowym, doradcom biznesowym, pracownikom obsługi klienta, help desk oraz marketerom

22

kontynuacja na s. 24 w

© lassedesignen / Fotolia

Po tych studiach ma się pracę


/e d u k a c j a / A R T Y K U Ł

S P O N S O R O W A N Y

realizator Akademii EITCA

Wiedza w sieci Wujek Google, kryptografia i czarne dziury Khana, czyli jak Internet bierze szturmem rynek edukacji.

W

2009 r. aż 54% studentów uczelni publicznych oraz 72% niepublicznych przyznało, że przy pisaniu pracy dyplomowej korzystało z Wikipedii. Wujek Google również pomaga – do korzystania z popularnej wyszukiwarki przy odrabianiu pracy domowej przyznaje się 9 na 10 uczniów. To dobrze, bo wiedza staje się bardziej przystępna i łatwiejsza do zdobycia. Z drugiej strony jej jakość bywa dyskusyjna. Zasadniczą wadą korzystania z zasobów Internetu w celach naukowych jest wiarygodność znajdowanych w nim informacji. Wikipedia to zbiór artykułów, które może zredagować praktycznie każdy, co niekiedy widać gołym okiem. Wpisy bywają skrajnie subiektywne, nie wspominając już o pojawiających się błędach rzeczowych. Według badań przeprowadzonych przez PRSA 60% artykułów dotyczących przedsiębiorstw zawiera nieprawdziwe informacje.

O co pyta LeBron Salman Khan nie jest nowym youtube’owym celebrytą ani nie prowadzi kontrowersyjnego bloga. Mimo to okrzyknięto go internetowym rewolucjonistą. Kilka lat temu porzucił dobrze płatną pracę i poświęcił się całkowicie idei promowania darmowej nauki dla wszystkich mających dostęp do Internetu. Jego strona, KhanAcademy.org, gromadzi obecnie ponad 4500 nagrań o rozmaitej tematyce i stopniu trudności – od podstaw matematyki po powstawanie czarnych dziur. Nagrania tworzą specjaliści oraz nauczyciele z całego świata. Korzystają z nich dziesiątki tysięcy osób zainteresowanych poszerzaniem swojej wiedzy. W serwisie pojawił się nawet motyw sportowo-gwiazdorski: słynny koszykarz NBA LeBron James w wątku „LeBron asks” („LeBron pyta”) otrzymuje odpowiedzi na pytania związane z koszykówką. Dzięki nim możemy m.in. dowiedzieć się, jakich mięśni używamy podczas gry lub jak pot chroni nas przed przegrzaniem.

Zdobyć zdalnie certyfikat IT? Czy w Polsce można znaleźć przystępne, całkowicie zdalne szkolenia? Rynek kursów online jest wciąż w powijakach. Zaledwie kilkanaście firm oferuje wysokiej jakości szkolenia prowadzone w całości za pośrednictwem Internetu. Jeszcze mniej kursów faktycznie poświadcza nabyte kompeten-

Informatyczne Centrum Szkoleniowe CompLearn udostępnia obecnie cztery kierunki certyfikacyjne: EITCA/CG Grafika Komputerowa – zajęcia są prowadzone w ramach 10 przedmiotów obejmujących łącznie 150 godzin zawartości programowej w nowoczesnym, asynchronicznym trybie e-learningowym, umożliwiającym elastyczną organizację nauki. Program dydaktyczny obejmuje m.in. zaawansowane wykorzystanie narzędzi obróbki grafiki rastrowej i wektorowej, animacji i projektowania (Adobe Photoshop, Illustrator, Flash, Google SketchUp, AutoCAD, Dreamweaver). www.cg.eitca.pl EITCA/IS Bezpieczeństwo Informatyczne – to jedna z najważniejszych dziedzin informatyki stosowanej dla tworzącego się społeczeństwa informacyjnego wykorzystującego na szeroką skalę ICT. Upowszechniające się technologie informatyczne tworzą coraz większe możliwości dynamicznego rozwoju. Towarzyszą im jednak nowe zagrożenia w przetwarzaniu informacji, która stanowi obecnie podstawowy zasób ekonomiczny w gospodarce opartej na wiedzy. Zapewnienie bezpieczeństwa informacji jest ważnym problemem we wszystkich organizacjach i instytucjach. Specjalizacja w tej dziedzinie otwiera drogę do ciekawej kariery zawodowej o dużym znaczeniu społeczno-gospodarczym. www.is.eitca.pl EITCA/KC Kluczowe Kompetencje – to program skierowany do osób zainteresowanych rozwojem swoich kwalifikacji informatycznych w zakresie kluczowych obecnie obszarów ich wykorzystania. Kluczowe kompetencje informatyczne to zgodnie z dyrektywą unijną takie kompetencje w zakresie technologii informacyjno-komunikacyjnych i informatyki, które są potrzebne do samorealizacji, rozwoju osobistego i doskonalenia, w szczególności na płaszczyźnie zawodowej. www.kc.eitca.pl EITCA/BI Informatyka Biznesowa – to obszar, który stanowi obecnie podstawę rozwoju ekonomicznego w społeczeństwie informacyjnym i modelu gospodarki opartej na wiedzy. Nowe systemy zarządzania zasobami przedsiębiorstwa i relacjami z klientami (ERP/CRM), aplikacje biurowe, systemy komunikacji (IM), współpracy (RTC) i marketingu internetowego, a także inne technologie informatyczne są konieczne dla efektywnej i konkurencyjnej działalności rynkowej. www.bi.eitca.pl

Dla czytelników Semestru przygotowaliśmy specjalną ofertę obniżenia kosztów szkolenia o 80%. Aby skorzystać z 80% dofinansowania do szkoleń Akademii EITCA, należy zarejestrować się na wybranym portalu kierunkowym, podając kod rejestracyjny: Kod obniżenia czesnego o 80%: SDSAF – ważny do 31 grudnia 2013 r., wymagany do obniżenia o 80% wszystkich opłat za udział w programie Akademii EITCA dzięki wsparciu Unii Europejskiej (kod podawany przy rejestracji w dowolnym z powyższych portali kierunkowych Akademii EITCA) cje wartościowym certyfikatem. Czy są takie, które łączą te wszystkie wartości? Jeśli chodzi o kompetencje IT, to na pewno tak. Akademia EITCA to krajowa realizacja międzynarodowego programu szkoleniowo-certyfikacyjnego instytutu EITCI w Brukseli dostępna przy 80% dofinansowania ze środków unijnych. Obejmuje wiedzę zarówno podstawową, jak i specjalistyczną, np. dotyczącą zagadnień związanych z kryptografią kwantową – czyli nauką o bezpiecznym szyfrowaniu danych zapobiegającym ich wyciekowi przy pomocy kodowania informacji na fotonach (kwantach światła). Gdzie może przydać się taka wiedza? Przede wszystkim tam, gdzie bezpieczeństwo informacji jest priorytetem – w bankach, instytucjach finansowych, biurach i jednostkach administracji publicznej. Ale także tam, gdzie poufne dane są narażone na potencjalny wyciek, czyli praktycznie wszędzie. Dorota Biela

23


/e d u k a c j a / w dokończenie ze s. 22

część zajęć odbywa się u obydwu partnerów. Studia zostaną zakończone międzynarodowym certyfikatem przyznawanym przez Polsko-Niemiecką Izbę Przemysłowo-Handlową, który pozwoli absolwentom wykonywać zawód inżyniera w krajach członkowskich Unii Europejskiej.

Jakie kierunki dadzą pracę? Powstało wiele zestawień kierunków i dziedzin, na które będzie zapotrzebowanie w najbliższych latach. W 2008 r. Ministerstwo Nauki i  Szkolnictwa Wyższego przy udziale analityków rynku pracy opracowało listę 14 kierunków studiów, które mają przygotowywać do startu na rynku pracy. Na liście znalazły się: automatyka i robotyka, biotechnologia, budownictwo, chemia, energetyka, fizyka/fizyka techniczna, informatyka, inżynieria materiałowa, inżynieria środowiska, matematyka, mechanika i  budowa maszyn, mechatronika, ochrona środowiska, wzornictwo. Zdaniem Ministerstwa i  kształcących na tych kierunkach politechnik pracy dla adeptów tych studiów ma nie zabraknąć w najbardziej rozwijających się branżach: nowych technologiach, projektowaniu przemysłowym czy energetyce. Z  kolei serwis rekrutacyjny Workservice opracował dwa lata temu listę 15 branż, w których przez przynajmniej kilka lat będą miejsca pracy dla absolwentów. Lista zawiera kierunki, które już były i są oblegane, są to m.in.: informatyka, pedagogika, inżyniera budowlana, medycyna, prawo, ekonomia, energetyka, logistyka, matematyka, finanse, bankowość i  ubezpieczenia oraz dietetyka. Na liście nie znalazły się za to: zarządzanie (przodujące w  rankingach popularności wśród maturzystów) oraz psychologia czy dziennikarstwo. Eksperci brali pod uwagę czynniki socjologiczne, takie jak starzejące się społeczeństwo (a zatem popyt na specjalistów w branżach usługowych: pielęgnacja, opieka, doszkalanie, a także doradztwo finansowe, ubezpieczeniowe), oraz rozwój konkretnych gałęzi przemysłu czy technologii. Można się spodziewać, że technologie dadzą także solidne zaplecze specjalistom „okołoinformatycznym”: przedstawicielom handlowym, doradcom biznesowym, pracownikom obsługi klienta, help desk oraz marketerom od aplikacji mobilnych i rozwiązań z zakresu sprzedaży w Internecie.

Jakie profesje liczą się za granicą? Belgijska Izba Ekonomiczna SPF Economie opublikowała w lipcu tego roku listę 10 najlepiej płatnych zawodów w  konkretnych branżach. Oprócz dyrektorów przedsiębiorstw na szczycie listy znajduje się na przykład menedżer szczebla zarządzającego w branży nowych technologii i komunikacji, zaraz po nim z zarobkami powyżej 5000 euro plasuje się manager sprzedaży, rozwoju rynków oraz manager w przemyśle i budownictwie. Na zarobki bliskie 5000 euro miesięcznie może liczyć statystyk, analityk danych i matematyk oraz inżynierowie elektrotechnicy, chemicy i fizycy. Z  kolei brytyjski ośrodek badań statystycznych Office for National Statistics w swojej ankiecie „Annual Survey of Hours and Earnings” z 2012 r. uplasował na drugim miejscu inżynierów lotnictwa i służby cywilne odpowiedzialne za bezpieczeństwo lotów. Zaraz po nich znalazły się zawody medyczne: lekarze, fizjoterapeuci, terapeuci, potem branża usług i IT: dyrektorzy marketingu i sprzedaży oraz informatycy i  zarządzający w  telekomunikacji. Niżej znalazł się zawód prawnika korporacyjnego oraz specjalisty w branży motoryzacyjnej.

Jakiego zawodu nie chcesz wykonywać? Na koniec postawmy sobie przewrotne pytanie: gdzie nie chcielibyśmy pracować? Albo inaczej: czy nasza przyszła superpraca komukolwiek do czegoś się przyda? David Graeber, profesor antropologii z London School of Economics, opublikował w piśmie „StrikeMag” artykuł o  bezużytecznych zawodach, które nazwał obcesowo mianem „gównianych prac” (ang. bullshit jobs). Jego zdaniem przez dziesiątki lat malało zatrudnienie w  przemyśle oraz usługach osobistych. Pracę i  zarobki tracili parobkowie, guwernantki, służące, kucharki, robotnicy obsługujący taśmę produkcyjną. Zatrudnienie wzrastało w usługach na rzecz „ogółu”: w przemyśle rozrywkowym, marketingu, public relations, reklamie, korporacjach prawniczych, zasobach ludzkich – zawodach związanych ze zwiększaniem popytu na coś oraz z kreowaniem wizerunku. Antropolog radzi zatem przyszłym pracownikom rożnych sektorów wyobrazić sobie świat bez wcześniej wymienionych specjalistów i porównanie go do świata bez… lekarzy, pielęgniarek, mechaników, inżynierów konstruktorów, śmieciarzy – słabiej opłacanych niż członkowie zarządu, czołowi dziennikarze czy celebryci. Wyobraźnia podpowiada, że świat szybko by sczezł, a przecież zawody te pozostają daleko poza establishmentem i w cieniu innych, mimo że ich użyteczność jest oczywista. Dlatego oprócz snucia planów o  dobrej pracy, jeszcze lepszej płacy i spełnianiu oczekiwań bliskich czy znajomych, którzy już studiują konkretny kierunek, warto zadać sobie pytanie: co moje studia przyniosą mnie samemu oraz mojemu otoczeniu? Gdzie mam szanse zrobić coś dobrego nie tylko dla siebie, ale także dla środowiska, w którym żyję? Agnieszka Szmidel

Najlepiej, jeśli kierunki będą przygotowywane przez uczelnie razem z firmą albo instytucją i pod jej auspicjami albo będą dawały umiejętności, na które jest popyt na rynku pracy

Jakie profesje dają możliwości za granicą

© lassedesignen / Fotolia

Polskie uczelnie coraz częściej dostrzegają, że mobilni, wykwalifikowani pracownicy to przyszłość na rynku pracy. Inwestują w zajęcia z języków, które jeszcze kilka lat temu były egzotyczną ciekawostką, a dziś dają absolwentom przewagę konkurencyjną (np. język chiński czy arabski), współpracują z innymi uczelniami, zarówno z Unii Europejskiej, jak i spoza niej, w doskonaleniu programu i dostosowaniu go do rynku pracy szerszego niż rodzimy. Z drugiej strony coraz więcej studentów decyduje się po prostu na studia za granicą i pracę w lukratywnych zawodach w innych krajach.

24

www.semestr.pl


/e d u k a c j a /

Trzeci sektor (określany często jako non-governmental), czyli sektor pozarządowy, odgrywa bardzo ważną rolę w Europie i powinien odgrywać ją w Polsce. Społeczna rola organizacji pozarządowych Jedną z najważniejszych zasad, którą kierują się kraje Unii Europejskiej, jest zasada subsydiarności. Odnosi się ona przede wszystkim do współpracy między Unią Europejską, państwami członkowskimi, samorządem regionalnym oraz organizacjami pozarządowymi. Niekiedy organizacje pozarządowe tworzą specyficzny pomost pomiędzy państwami członkowskimi, Unią Europejską a społeczeństwem – poprzez specjalne programy poświęcone problemom społecznym, które są przez nie realizowane. Przykładem może być program przeciwko ubóstwu, opracowany przez Komisję Europejską w  1994  r., realizowany na całym obszarze Europy przez European Anti-Poverty Network. Bardzo ważna jest również zasada partnerstwa, która widoczna jest w funkcjonowaniu funduszy strukturalnych. Polega ona na opracowywaniu podstawowych i priorytetowych zadań do finansowania, realizowaniu poszczególnych programów i  administrowaniu nimi w  partnerstwie: instytucje Unii – państwo, państwo – region oraz poszczególne podmioty w regionie, w tym właśnie organizacje pozarządowe.

Według badań przeprowadzonych przez John Hopkins University w 1999 r., w których szacowano wkład NGOs w gospodarkę (ujmowaną globalnie, regionalnie oraz w  płaszczyźnie poszczególnych państw), w 22 krajach sektor non-profit stanowił dziedzinę gospodarczą obejmującą 1,3 tryliona USD, co daje ok. 4,6% PKB w  tych krajach. Organizacje non-profit tworzyły 19 mln miejsc płatnej pracy w pełnym wymiarze godzin, co dało 5% całkowitego zatrudnienia pozarolniczego i  27% całkowitego zatrudnienia w  sektorze publicznym. Wyniki były jeszcze wyższe, kiedy wzięto pod uwagę pracę wolontariuszy – wówczas wskaźniki wynosiły odpowiednio: 7% całkowitego zatrudnienia pozarolniczego, 14% w sektorze usług oraz 41% w sektorze publicznym. Najkorzystniej w  badaniu wypadły Niemcy, Holandia, Belgia, Hiszpania oraz Austria. Zatrudnienie w organizacjach non-profit skupia się wokół trzech dziedzin pomocy społecznej: edukacji, zdrowia oraz usług socjalnych. © Cienpies Design&Communication / Fotolia

Trzeci sektor w Unii Europejskiej

Trzeci Sektor w Polsce

Coraz więcej młodych ludzi, głównie studentów, angażuje się w działalność organizacji pozarządowych. Spotyka się to z uznaniem ze strony wielu pracodawców. Być może praca w organizacjach pozarządowych stanie się rozwiązaniem wielu problemów społecznych w  Polsce, zwłaszcza że działalność w  trzecim sektorze to dobra inwestycja dla młodych ludzi, o czym świadczą sukcesy NGOs w krajach Europy Zachodniej oraz w Ameryce Północnej. Łukasz Białczak

R E K L A M A

ORGANIZATOR

StatSoft Polska TERMIN ZGłASZANIA PRAC

1 grudnia 2013 r.

KONKURS NA NAJLEPSZĄ PRACĘ DOKTORSKĄ i MAGISTERSKĄ PRZYGOTOWANĄ Z ZASTOSOWANIEM NARZĘDZI ANALIZY DANYCH ZAWARTYCH W STATISTICA I STATISTICA DATA MINER

NAGRODY

PATRONAT

12 000 zł - suma nagród dla autorów i promotorów najlepszych prac

Polskie Towarzystwo Statystyczne

STATISTICA lub szkolenie dla wydziałów

dane www.semestr.pl

wiedza

sukces

Regulamin konkursu można znaleźć na stronie 25 www.statsoft.pl/konkurs


Dwukierunkowi

W Polsce dwa kierunki studiuje ponad 100 tysięcy osób. Opłaty za drugie i kolejne studia mogą przyczynić się do zmniejszenia liczby zainteresowanych nimi osób. Co się zmieniło po ich wprowadzeniu? Każdemu po równo? W świecie akademickim zawrzało. Po 1 października 2013 r. trzeba płacić za drugi kierunek studiów od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Najtaniej jest na niewielkich uczelniach państwowych poza “centrum akademickim”, najdrożej – na uczelniach w  stolicy i  we Wrocławiu. Za studia na drugim kierunku medycznym trzeba zapłacić nawet 20 tys. złotych, na studia ekonomiczne w warszawskim SGH trzeba wysupłać ponad 6 tys. złotych, za psychologię – ok. 4 tys. złotych, w zależności od uczelni. Zapytaliśmy kilkoro studentów i doktorantkę, co sądzą na temat opłat. Dominika studiuje na SGH i  twierdzi, że pieniądze mogłyby być dla niej problemem, gdyby podejmowała decyzję o studiowaniu drugiego kierunku. Twierdzi jednak, że na jej uczelni studenci raczej wolą pracować, niż zgłębiać kolejną dyscyplinę. Nie wyklucza jednak prób zdawania na drugi kierunek w  przyszłości, gdyby studia były znów bezpłatne. Odmienny pogląd prezentuje Ewelina, doktorantka na jednej z  warszawskich uczelni. Na co dzień ma do czynienia z różnymi studentami, zdarzają się także ci bardzo ambitni. Jej zdaniem wielu młodym ludziom nie wystarczy jeden kierunek. – Chcą stać się ekspertami w kilku dziedzinach. Nie bez powodu dwa kierunki oznaczają podwójną siłę rażenia w wyścigu o pracę. Dawanie wyboru ludziom jest potrzebne – podsumowuje.

Ile zapłacisz? Zdecydowała Twoja uczelnia Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego dało wolną rękę w zakresie regulowania cen drugiego kierunku studiów samym władzom danej uczelni. Opłaty jednak nie mogą przekraczać kosztów ponoszonych w zakresie niezbędnym do uruchomienia i prowadzenia takich studiów, 26

© kantver / Fotolia

/e d u k a c j a /

z uwzględnieniem kosztów przygotowania i  wdrażania strategii rozwoju uczelni, w szczególności rozwoju kadr naukowych i infrastruktury naukowo-dydaktycznej, w tym amortyzacji i remontów – czytamy w  oficjalnym komunikacie Minister do rektorów uczelni, opublikowanym także na stronie internetowej Ministerstwa. Co to oznacza w praktyce? Przede wszystkim opłata za drugi kierunek jest liczona według zsumowanej liczby roboczogodzin. Liczba godzin z wykorzystaniem sal, zaplecza technicznego czy aparatury specjalistycznej (jak to ma miejsce na kierunkach medycznych i politechnicznych), liczba godzin zajęć dla zatrudnionych wykładowców, adiunktów, kadry specjalistycznej oraz przeznaczona np. na konserwację sprzętu jest mnożona przez liczbę zajęć w  miesiącu i  sumowana jako opłata całościowa za kierunek studiów. Eksploatacja sprzętu w przypadku codziennego wykorzystania aparatury i sal jest większa niż podczas weekendowych zajęć dla studentów zaocznych. Stąd opłata za drugi kierunek w  trybie dziennym na niektórych uczelniach będzie wyższa niż za ten sam kierunek w trybie zaocznym, jak to ma miejsce na Politechnice Warszawskiej. Sporo uczelni poszło inną drogą. Cena za drugie studia będzie równa opłatom za studia zaoczne. Taką drogę wybrały Politechnika Poznańska i Szkoła Głowna Handlowa. Cena za drugi kierunek w trybie dziennym będzie też taka sama na niektórych kierunkach na Uniwersytecie Warszawskim (np. na dziennikarstwie).

Cenę drugiego kierunku studiów ustala samodzielnie każda uczelnia

Wąskie grono najlepszych Najważniejsze jest jednak pytanie: kto zapłaci? Nowelizacja ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym przewiduje, że zapłacą wszyscy studenci, którzy rozpoczęli studia na kontynuacja na s. 28 w


/e d u k a c j a / w dokończenie ze s. 26

drugim kierunku po dacie wejścia w życie reformy szkolnictwa, czyli po 1 października 2011 r. Z opłatami muszą się też liczyć ci, którzy rozpoczęli od 2011 r. oba kierunki jednocześnie, a nie np. jeden mieli ukończony na poziomie licencjackim, a drugi zaczęli studiować po dostaniu się na studia magisterskie (mowa o studentach, którzy dostali się na dwa kierunki i studiują je jednocześnie np. na pierwszym roku). Wreszcie – zapłacą studenci, którzy nie mieszczą się w progu 10% najlepszych w swojej grupie. Tu będzie trudno osobom, które wybrały mało popularne kierunki: niektóre filologie, bibliotekoznawstwo, geologię, geografię, itp. Trudniej być najlepszym w grupie, która liczy np. 12 osób, bo 10% to w zasadzie jedna osoba. Na dodatek Ministerstwo zdecydowało, że o zwolnieniu z opłat będą decydować wyłącznie wyniki w nauce na drugim kierunku studiów. Widząc, jak mało będzie osób zwolnionych z opłat za drugi kierunek studiów, niektóre uczelnie zachęcają swoich dotychczasowych studentów do studiowania zniżkami w  czesnym albo ulgami w  opłatach: w  SGH zniżki wynoszą 20–30%, a Katolicki Uniwersytet Lubelski obniżył czesne o 200 zł.

Przeciwnicy płacenia Spór o opłaty za drugi kierunek toczy się również w  kuluarach sejmowych. W Trybunale Konstytucyjnym od przeszło roku znajduje się wniosek posła Kazimierza M. Ujazdowskiego z PiS o uchylenie nowelizacji o odpłatności za drugi kierunek studiów. Poseł twierdzi, że nowelizacja jest sprzeczna z Konstytucją i zapisem, że każdy obywatel ma prawo do nauki. Konstytucja dopuszcza jednak świadczenie niektórych usług edukacyjnych przez publiczne szkoły wyższe za odpłatnością. Niektóre uczelnie oświadczają na swoich stronach internetowych, że drugi kierunek studiów jest właśnie „usługą edukacyjną”. Na stronach internetowych Parlament Studentów RP pojawił się natomiast komunikat, który zarzuca Ministerstwu Nauki i Szkolnictwa Wyższego nieprecyzyjne sformułowanie nowych regulacji, pozwalające na „mnogość i różnorodność interpretacji”. Parlament sprzeciwia się wprowadzeniu opłat. Piotr Müller, Przewodniczący Parlamentu, stwierdził w rozmowie z Gazetą Wyborczą, że kryteria przyznawania zwolnień z opłat, szczególnie w zakresie ocen tylko z drugiego kierunku, „są krzywdzące”. Pytanie więc, czy treść nowego przepisu oraz inne zapisy nowelizacji ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym pozostaną niezmienne, czy też będzie szansa na wprowadzenie poprawek, o które walczy obóz przeciwników opłat, np. w przyszłym roku akademickim? W  kolejnym roku akademickim, po opublikowaniu statystyk przez GUS oraz Ministerstwo Nauki i  Szkolnictwa Wyższego, przekonamy się, ilu studentów mimo wszystko zdecydowało się na zdobywanie wiedzy przy pomocy takiej formy kształcenia. Agnieszka Szmidel

R E K L A M A

Instytut Historii Nauki PAN im. L. i A. Birkenmajerów w Warszawie, 00-330 Warszawa, ul. Nowy Świat 72

zaprasza na studia doktoranckie w Studium Doktoranckim Historii Nauki i Kultury Zapraszamy absolwentów wszystkich kierunków studiów, zainteresowanych uzyskaniem tytułu doktora nauk humanistycznych w zakresie historii nauki. Oferujemy 4 lata interdyscyplinarnych zajęć z najlepszymi wykładowcami, praktyczny program nauczania, dobrą organizację studiów, gwarancję stałego czesnego oraz możliwość udziału w grantach naukowo-badawczych i międzynarodowych konferencjach naukowych. Drugi nabór trwa do 10 grudnia 2013 r. Zajęcia odbywają się we Wrocławiu, w systemie zjazdów weekendowych. Czesne wynosi 4 tys. zł za rok. Punkt konsultacyjny Studium: Wrocław, ul. Kurzy Targ 4, tel. 71 784 04 43, Informacje i zapisy: http://ihnpan.waw.pl mail: katarzyna.sudol@umed.wroc.pl

R E K L A M A

Ile i gdzie zapłacisz za drugi kierunek

wykaz najpopularniejszych kierunków studiów według liczby studentów na jedno miejsce* Dziennikarstwo: Warszawa 5700 zł, Wrocław 5200 zł, Kraków 3250 zł, Poznań 4000 zł, Opole 3000 zł, Olsztyn 4000 zł Filologia angielska: Warszawa 5500 zł, Wrocław 4800 zł, Kraków 4500 zł, Poznań 4800 zł, Opole 3280 zł, Olsztyn 4400 zł Ekonomia: Warszawa 6000 zł, Opole 2800 zł, Olsztyn 3800 zł Psychologia: Warszawa 3000 zł, Wrocław 8000 zł, Kraków 5000 zł, Poznań 4000 zł, Opole 4000 zł Medycyna: Warszawa: 17 700 zł, Kraków 24 000 zł, Olsztyn 15 000 zł Prawo: Opole: 3650 zł, Olsztyn 4200 zł * Opłaty za drugie studia na pierwszym roku na drugim kierunku według cenników podanych na stronach internetowych uczelni.

28

www.semestr.pl


/e d u k a c j a /

Niejasne kryteria Agnieszka Szmidel: Kryteria zwalniające z opłat są według Pana niejasne? Piotr Müller: Obecne przepisy ustawy – Prawo o  szkolnictwie wyższym w  niedostateczny sposób regulują kwestie odpłatności za drugi kierunek studiów. Przykładem jest problem z  ustaleniem, w  jaki sposób uczelnia miałaby pobrać opłatę za drugi kierunek oraz dokładnie kiedy może to uczynić. Ponadto obecne przepisy pozwalają zmieniać kryteria zwalniania z  odpłatności za drugi kierunek w każdym momencie. Nie brzmi to najlepiej. Osoba, która rozpoczyna studia, może podejmować je w  przekonaniu, że najważniejsza będzie średnia ocen, a po roku może okazać się, że ważniejsze będą osiągnięcia sporto-

we. Dodatkowo należy wskazać, że trudno określić, w jakiej procedurze uczelnia ma sprawdzić, czy student „spełniania kryteria stypendium rektora”, gdy nie może ubiegać się o to stypendium np. z powodu już ukończonych studiów na tym samym poziomie. Mówi się, że to, iż tylko 10% najlepszych studentów pierwszego kierunku zasługuje na darmowy drugi kierunek, nie służy samej nauce i zbliża studiowanie do mechanizmów korporacyjnych, gdzie liczy sie wynik, a  nie całościowy proces zdobywania wiedzy i  np. osiągnięcia pozauczelniane. Czy zgadza sie Pan z tym poglądem? Wszystko zależy od tego, jakie szczegółowe kryteria przyjmie uczelnia. Musi dokładnie określić, co kryje się pod osiągnięciami naukowymi, artystycznymi i  sportowymi. Nie można dokonać tutaj generalnej oceny. Zwolennicy opłat za drugi kierunek studiów twierdzą, że przynajmniej system będzie sprawiedliwszy i zmniejszy się podział

fot. z arch. Piotra Müllera

O zmianach w zakresie odpłatności studiowania na drugim kierunku z Piotrem Müllerem, Przewodniczącym Parlamentu Studentów Rzeczypospolitej Polskiej, rozmawia Agnieszka Szmidel.

Piotr Müller na „równych i równiejszych”, co według niektórych miało miejsce w przypadku studentów dziennych i zaocznych. Obecnie każdy maturzysta ma prawo skorzystać ze studiów stacjonarnych. Kryteria rekrutacji są obiektywne i  łatwo mierzalne. Inną kwestią jest pytanie, czy studia niestacjonarne powinny być płatne. Trybunał Konstytucyjny kilka lat temu przyzwolił na tego typu odpłatność.

R E K L A M A

www.semestr.pl

29


/e d u k a c j a /

Konkurs Let’s Code! II edycja konkursu Ruszył konkurs Experience PwC! Interesujesz się finansami, prawem podatkowym lub branżą konsultingową? Jesteś studentem III roku studiów pierwszego stopnia, III-V roku jednolitych studiów magisterskich, studentem studiów drugiego stopnia lub absolwentem uczelni wyższej? Świetnie analizujesz informacje i wyciągasz trafne wnioski? Chcesz pokazać, na co cię stać? Podejmij wyzwanie – weź udział w IX edycji konkursu Experience PwC! Będzie to okazja do poznania firmy i zdobycia cennych nagród. Przekuj swoją wiedzę oraz umiejętności na: praktyki w  firmie PwC, kursy językowe, szkolenia biznesowe Akademii PwC, zestawy publikacji naukowych, iPody. Nagroda główna to niespodzianka o wartości około 6000 zł. Przebieg Experience PwC – Etap 1: 7 października zaczął się test online z  ogólnej wiedzy z  wybranego obszaru: finansów, prawa podatkowego lub konsultingu. Uwaga: na jego rozwiązanie masz czas do 28 października. Etap 2: od 4 do 14 listopada zwycięzcy pierwszego etapu rozwiązują case study online, którego tematyka dotyczy wybranej wcześniej dziedziny. 21 listopada autorzy 30 najlepszych rozwiązań otrzymają zaproszenie do udziału w  Konferencji Finałowej. Etap 3: od 28 do 30 listopada odbywa się wielki finał. Więcej informacji na www.experiencepwc.pl. Emilia Sadowska

Stwórz aplikację i wygraj 10 000 zł

Sii,

firma świadcząca usługi IT i inżynierii przemysłowej, organizuje 15 listopada całonocny konkurs dla programistów. Zawody będą miały charakter drużynowy i odbędą się równolegle w  7 miastach: Warszawie, Gdańsku, Wrocławiu, Poznaniu, Krakowie, Łodzi i  Lublinie. Nagrodami są konsole PlayStation VITA WiFi oraz 10 000 zł. Let’s Code to ogólnopolski konkurs dla programistów. Zadaniem podzielonych na zespoły uczestników będzie stworzenie aplikacji z  wybranego obszaru. Konkurs skierowany jest do wszystkich programistów. – Konkurs to nie tylko szansa na wygranie atrakcyjnych nagród i dobrą zabawę, lecz również zaprezentowanie swoich umiejętności programistycznych przed jedną z najszybciej rozwijających się firm IT w Polsce – stwierdza Michał Sieczko, Dyrektor Działu Pre-sales & Delivery w Sii. Spośród wszystkich stworzonych aplikacji internauci wybiorą najlepszą. Udział w  Let’s code jest bezpłatny. Więcej informacji o  konkursie na stronie www.pl.sii.eu/ letscode. Paulina Gosk A R T Y K U Ł

Typowanie EKO-HITów i EKO-KICZów rozpoczęte!

Celem Konkursu jest propagowanie proekologicznych zachowań przedsiębiorców oraz wskazywanie negatywnych, niekorzystnych dla środowiska przykładów ich działań. Organizatorzy konkursu zapraszają do typowania i zgłaszania do konkursu firm prezentujących zarówno te pozytywne, jak i negatywne wzorce. Przedmiotem Konkursu mogą być produkty, usługi lub wydarzenia. Typowanie odbywa się w dwóch kategoriach: EKO-HIT oraz EKO-KICZ. Przykładem EKO-HITu może być produkt wykonany z surowców wtórnych, wprowadzony na rynek w opakowaniu biodegradowalnym bądź przydatnym do recyklingu. EKO-HITem może być także akcja ekologiczna wśród konsumentów czy też pracowników danej firmy. EKO-KICZ to przeciwieństwo HITu – czyli akcja lub wydarzenie generujące duże ilości odpadów, produkt nadmiernie opakowany, wykorzystujący ograniczone surowce naturalne. Zwycięzcę w Kategorii EKO-HIT wybiera Kapituła Konkursu, w skład której wchodzą autorytety świata nauki i biznesu związane z ekologią. Firmę w kategorii EKO-KICZ wybierają internauci. Gala finałowa konkursu odbędzie się w  pierwszym dniu IV edycji Konferencji Logistyka Odzysku, 9 kwietnia 2014 r. w Warszawie. Więcej informacji o konkursie na stronie: www.efektywnysurowcowo.pl. Justyna Borecka

S P O N S O R O W A N Y

Inteligentny i wytrzymały Wodoszczelny, odporny na upadek, mróz i zgniatanie. Aparat Olympus TG-2 dotrzyma Ci kroku w każdych warunkach! Aparat posiada uszczelnioną obudowę z metalu i wzmocnionego plastiku oraz system amortyzujący wstrząsy. Według danych producenta wytrzyma nacisk 100 kg i zanurzenie do 15 m. Czy wyobrażasz sobie skok do wody z aparatem w ręku lub upadek na desce snowboardowej ze zwykłym aparatem kompaktowym w kieszeni, bez szkody dla sprzętu? W przypadku TG-2 to rzeczywistość. Uchwyć wszystkie chwile Wyjątkowej jakości zdjęcia i filmy Full HD to zasługa technologii iHS wykorzystującej moc 12-megapikselowego sensora obrazu CMOS BSI oraz procesora obrazu TruePic VI. Zaawansowana technologia iHS,

30

Przedsiębiorca Efektywny Surowcowo

dzięki trybowi zdjęć sekwencyjnych (do 60 klatek na sekundę) oraz dużej mocy przetwarzania, pozwoli uchwycić szybko przemieszczające się obiekty. Możliwe jest również kręcenie filmów w jakości 120 (640x480), a nawet 240 klatek na sekundę (320x240). Nagrania można odtworzyć w zwolnionym tempie. Martwią Cię rozmycia na zdjęciach wykonanych w  słabym oświetleniu? Aparat wyposażony jest w  jasny obiektyw o  maksymalnym otworze przysłony 1:2.0, który nie zawiedzie Cię, gdy zapadnie zmrok — uzyskasz ostry obraz oraz możliwość zastosowania efektów głębi ostrości. Szybki procesor pozwala ustawić ostrość w  bardzo krótkim czasie, dzięki czemu można uchwycić naprawdę ulotne chwile na zdjęciach o świetnej jakości. Powiększ swój świat Dzięki trybowi mikroskopowemu aparat pozwala uchwycić najdrobniejsze szczegóły. Ostre i wyraźne zdjęcia to zasługa zoomu optycznego oraz zoomu o dużej rozdzielczości. Wystarczy zbliżyć się na odległość 1 cm do fotografowanego obiektu i użyć ogniskowej 200 mm, która daje niezwykłe, nawet 14-krotne powiększenie. Osoby lubiące wycieczki ucieszy wbudowany GPS oraz e-kompas, które zapamiętują lokalizację za każdym razem, gdy zrobimy zdjęcie i  nakręcimy film. Wbudowany odbiornik Wi-Fi oraz kompatybilność z kartą FlashAir™ pozwolą bezprzewodowo opublikować zapisane pliki w portalach społecznościowych za pośrednictwem smartfona. Aparat Olympus TG-2 pozwoli Ci wyspecjalizować się w  dziedzinach fotografii, które najbardziej Cię interesują — wszystko dzięki szerokiej gamie lekkich i łatwych do zamontowania akcesoriów, takich jak telekonwerter oraz konwerter rybie oko. (SP) www.semestr.pl


A R T Y K U Ł

S P O N S O R O W A N Y

Jak wyjechałam do Stanów

Wywiad z uczestniczką programu Camp America – Katarzyną Majczak

– Może zacznijmy od pytania, dlaczego właśnie Camp America? Katarzyna: Z dwóch powodów. Po pierwsze – jako osoba niemogąca wysiedzieć w jednym miejscu dłużej niż kilka godzin – około trzy lata temu buszowałam po stronach internetowych w poszukiwaniu jakiejś ciekawej, wakacyjnej opcji dla studentów. Padło na Camp America (przypadek… a może jednak przeznaczenie?:). Po drugie – gdy poczęłam zgłębiać tajniki programu oraz czytać opinie byłych uczestników, w mig poczułam, że to coś dla mnie. I złożyłam aplikację… ze skutkiem pozytywnym! – Na czym polega taki wyjazd? Katarzyna: Można powiedzieć, że udział w programie składa się z dwóch etapów. Pierwszym z nich jest praca na tzw. campie, czyli letnim obozie dla dzieci, czy to w charakterze opiekuna, instruktora, czy przykładowo pomocnika kucharza. Po około dwóch miesiącach (tyle mniej więcej trwają kontrakty uczestników) następuje etap najważniejszy (bo najbardziej wyczekiwany!) i najbardziej ekscytujący, czyli wielka podróż po USA – już na własną rękę, przy odrobinie zaradności, najczęściej

z grupą kolegów lub koleżanek. Tutaj opcje są różne. Do wyboru do koloru. Ja wybrałam w tym roku Hawaje. Wszystko to składa się na całość wymiany kulturalnej, jaką bez wątpienia jest wyjazd z Camp America. Nie chodzi w nim jedynie o pracę lub zwiedzanie. Myślę, że głównym celem udziału w programie jest poznanie Amerykanów, ich kultury, a także rozbrat z nabytymi dotychczas stereotypami. – Czy to jest wyjazd dla każdego? Katarzyna: Tak. Dla każdego… pozytywnie do świata nastawionego! Generalnie uważam, że jest to wyjazd dla osób otwartych, w miarę komunikatywnych i niebojących się wyzwań, jakimi bez wątpienia są: konfrontacja z odmienną kulturą oraz praca za Oceanem. – Czy to się opłaca? Katarzyna: Zdecydowanie tak. Moim zdaniem jest to wyjazd na miarę studenckiego budżetu. Cena programu (szczególnie, jeśli porównamy ją z cenami innych tego typu przedsięwzięć) nie jest wygórowana. Poza tym, dzięki wyjazdowi nie tylko możemy spełnić nasze prywatny „American Dream”, ale przede wszystkim po-

znać fantastycznych ludzi, zdobyć niepowtarzalne doświadczenie (zarówno zawodowe, jak i życiowe), a także przeżyć przygodę swojego życia. A jeśli nie życia to przynajmniej młodości. – Co mam zagwarantowane, decydując się na Camp America? Katarzyna: Jeśli chodzi o kwestie materialne i przyziemne – uczestnik ma zagwarantowany bilet lotniczy w obie strony, ubezpieczenie medyczne, wyżywienie oraz zakwaterowanie na okres pracy plus kieszonkowe. Z kolei biorąc pod uwagę wszystko to, czego nie można przeliczyć na bilon, udział w Camp America zapewnia masę atrakcji (nie tylko amerykańskich) i absolutnie niezapomnianych chwil.

Katarzyna Majczak – studentka Uniwersytetu Jagiellońskiego, wielokrotna uczestniczka programu i obecnie konsultantka Camp America. Napisz do niej! katarzyna.majczak@campamerica.pl lub odwiedź jej blog http://notes-uczestnika-campamerica.blogspot.com/ www.semestr.pl

31


A R T Y K U Ł

S P O N S O R O W A N Y

Jak wyjechać do raju? Indonezja to kraj pocztówkowych krajobrazów, tysięcy wysp i kulturowej różnorodności. Artyści odnajdują tu inspirację, a amatorzy surfingu trenują na największych na świecie falach.

W Indonezji, czyli gdzie?

ną dżunglą, majestatycznymi szczytami gór,

Praktyki z Internship Indonesia

Indonezja jest położona w Azji Południowo-

a także doskonale zachowanymi rafami kora-

Jeśli interesuje Cię wyjazd na przygodę życia

-Wschodniej na archipelagu składającym się

lowymi.

i zdobywanie cennego doświadczenia w niesamowitym miejscu, nazywanym przez wielu ra-

z ponad 17 tys. wysp. Jawa i Bali funkcjonują jako ośrodki życia biznesowego, usługowego

Biznes po indonezyjsku

jem na ziemi, oferta Internship Indonesia jest

i turystycznego, choć każda wyspa ujmuje

Choć Indonezja jest zazwyczaj postrzegana

skierowana właśnie do Ciebie! Wystarczy tylko

swoją odmiennością. „Jedność w różnorodno-

jako cel wakacyjnych podróży, jej dynamicz-

komunikatywna znajomość języka angielskie-

ści” to narodowe motto Indonezji, niezwykle

ny rozwój w sektorze biznesowo-usługowym

go (w którym odbywają się wszystkie prakty-

trafnie oddające specyfikę tego kraju, w któ-

oraz otwarcie na zagraniczne inwestycje oraz

ki) oraz dobry stan zdrowia. Praktyki trwają

rym spotykają się odmienne grupy etniczne

partnerów biznesowych sprawiają, że kraj ten

zwykle od jednego do kilku miesięcy (z moż-

i religijne (ze znaczną dominacją wyznawców

jest także idealnym miejscem zdobywania

liwością ich przedłużenia do nawet kilkuna-

islamu), obok oficjalnego języka występuje

nowych umiejętności zawodowych oraz do-

stu). Rekrutacja prowadzona jest przez cały

ponad 250 lokalnych dialektów, a wszystkie

skonalenia profesjonalnego warsztatu w mię-

rok. Wystarczy wejść na stronę internetową

te elementy tworząc barwną mozaikę na sty-

dzynarodowym środowisku. Indonezyjskie firmy

Internship Indonesia www.internship-indone-

ku kultur. Republika Indonezji jest obecnie

oraz operujące w kraju globalne korporacje

sia.com/applynow.php, wypełnić formularz

czwartą populacją świata z ponad 240 milio-

są otwarte na młodych ludzi, prowadząc na-

zgłoszeniowy i zaakceptować warunki uczest-

nami mieszkańców. Historia tego kraju sięga

bór na praktyki zawodowe, które mogą stać

nictwa. Kolejnym krokiem jest rozmowa online

ponad milion lat wstecz, co sprawia, że mo-

się doskonałą przepustką do dalszej kariery.

(czat telefoniczny lub wideo) z konsultantem,

numentalne pamiątki z antycznej przeszłości,

Jeśli sądzisz, że nawiązanie kontaktu z firmą

która powoli poznać preferencje i oczekiwania

jak choćby buddyjska świątynia Borobudur czy

w Indonezji, a  następnie wyjazd na praktyki

kandydata wobec programu. Na podstawie roz-

hinduistyczny kompleks Prambanan na wyspie

w dowolnie wybranym przez Ciebie sektorze,

mowy przygotowywane są propozycje konkret-

Jawa, sąsiadują z nowoczesnymi metropolia-

dopasowanym do indywidualnych kwalifikacji,

nych praktyk, aż do momentu znalezienia naj-

mi, np. stolicą kraju Jakartą czy Bandungiem,

potrzeb i zainteresowań, leży poza granicami

bardziej satysfakcjonującej oferty. Internship

znaczącym ośrodkiem akademickim.

Twoich możliwości, mamy dla ciebie dobre

Indonesia pośredniczy w komunikacji na linii

wieści! Firma Internship Indonesia, działająca

firma — praktykant, dostarczając praktycznych

Egzotyka życia na fali

już od kilkunastu lat na tamtejszym rynku, jest

informacji na temat miejsca odbycia praktyki

Z uwagi na różnorodność kulturową Indonezji

profesjonalną platformą łączącą poszukują-

oraz wskazówek dotyczących życia w Indone-

obrzędowość oraz tradycje celebrowane przez

cych praktyk młodych ludzi z całego świata ze

zji. Wszystkie praktyki są płatne. Dodatkowo

mieszkańców kraju odznaczają się synkrety-

starannie wyselekcjonowanymi firmami i insty-

praktykanci otrzymują pomoc w znalezieniu

zmem, a ich mnogość sprawia, że praktycznie

tucjami z Indonezji, będącymi liderami w swo-

zakwaterowania i w  organizacji transportu.

każdego dnia odbywa się tutaj święto, cere-

ich branżach. Dzięki rozbudowanej sieci part-

Proces rekrutacji do programu trwa zwykle około

monia lub festiwal. Indonezyjczycy cechują

nerów, a także konsekwentnie realizowanej

2—3 tygodni. Czas rozpoczęcia praktyk jest uza-

się serdecznością, otwartością i ogromną go-

strategii rozwoju, Internship Indonesia oferuje

leżniony od dyspozycyjności kandydata.

ścinnością. Słyną także z opanowania i nieoka-

praktyki w wielu dziedzinach, takich jak zarzą-

zywania emocji — zasada „zachowania twa-

dzanie, media, promocja i marekting, turystyka

rzy” jest priorytetem w kontaktach z  drugim

i hotelarstwo, edukacja, biznes, logistyka i wie-

człowiekiem, co jest szczególnie widoczne

lu innych. Jako miejsce realizacji praktyk można

podczas prowadzenia negocjacji i zawierania

wybrać najpiękniejsze i najbardziej atrakcyjne

umów biznesowych. Indonezyjczycy są ogrom-

wyspy: Jawę lub Bali. Zwolennicy „życia na

nie dumni ze swojego kraju, co wcale nie dzi-

krańcu świata” w dosłownym znaczeniu tego

wi w kontekście unikalnego piękna lokalnych

słowa mogą skorzystać z oferty na wyspie

krajobrazów. Indonezja jest mikrokosmosem,

Nowa Gwinea, w Papui Zachodniej, skąd jest

urzekającym malowniczymi plażami, tropikal-

już tylko krok do Nowej Zelandii i Australii.

32

Więcej informacji o programie i ciekawostek na temat Indonezji znajdziesz na stronie http://www.internship-indonesia.com oraz w serwisie Facebook: https://www.facebook.com/InternshipIndonesia. Jeśli masz pytania, napisz na adres contact@internship-indonesia.com Do zobaczenia w Indonezji!


/turystyka/

Porywające piękno wspinaczki górskiej Pod wieloma względami jest niebezpieczna i pewnie dlatego fascynuje. Bardzo często ten sport wybierają młodzi ludzie. Być może dlatego, że jest jednym z niewielu, w których mogą dać pełny upust swej nieokiełzanej energii.

Czego się nie robi... Zagorzały wspinacz jest w stanie zrezygnować z  wszelkich przyjemności na rzecz wyjazdu w  góry! Tu liczy się każdy dzień! Nieważne, że pociąg pokonuje odcinek 160 km przez ponad 5 godzin. Nie ma znaczenia, że czekasz na powrotny kurs następne 5  godzin na obskurnym dworcu. Nie liczy się, że jesteś cały dzień o  jednym batoniku, że potłukłeś drugi bark w przeciągu 2 tygodni, bo miałeś 5-metrowy lot ze ściany, który nieoczekiwanie zafundował Ci rozkojarzony kolega, nie wykonując na czas komendy „blok”, że Twój partner zrzucił na Ciebie lawinę kamieni po tym, jak źle założył stanowisko, które po raz enty musiałeś po nim poprawić, że straciłeś w  przepaści na Zadnim Kościelcu najlepszy karabinek oraz że wiał halny i zmokłeś do suchej nitki. Nie, to nie jest ważne. I tak wrócisz tam za tydzień, choćby tylko na jeden dzień.

Po co to wszystko? Ze wspinaczką górską wiąże się wiele wartości. Bezpośredni kontakt ze skałą daje poczucie bliskości natury, jednoczy, uspokaja, uczy pokory, wycisza zmysły, wyrabia zdolność koncentracji, brania odpowiedzialności za każdy ruch (nie 34

dziwi więc fakt, że ten sport wykorzystywany jest w szerokim zakresie jako metoda psychoterapeutyczna). Zdobycie kolejnej drogi daje wrażenie nietzscheańskiej mocy, zwiększa poczucie własnej wartości, mobilizuje i  zachęca do podejmowania kolejnych, coraz trudniejszych wyzwań. Być może dlatego skala, którą posługują się wspinacze dla określenia trudności drogi, jest otwarta – jej granice nie są ustalone. Początkującym, którzy zrobią na czysto drogę czwórkową (czyli bez żadnego trzymania się haków lub liny; jest to tzw. A-zerowanie), należą się gratulacje. Tylko wytrawni wspinacze międzynarodowi, dla których nawet amerykański El Capitan nie jest straszny, pokonują dziesiątki lub jedenastki.

Różnice gatunkowe? Ten sport przed nikim nie stawia ograniczeń – możesz śmiało próbować swoich sił niezależnie od tego, czy jesteś kobietą, czy mężczyzną, po czterdziestce czy przed. Zachęcający dla pań i ciężki do strawienia dla mężczyzn jest fakt, że to kobiety są z natury lepszymi wspinaczami. Wynika to stąd, że potrafią z  większą łatwością wykorzystać całe swoje ciało do balansowania, natomiast mężczyźni wspinają się siłowo i, mówiąc kolokwialnie, „biorą wszystko na łapy”.

Napaleńcy są wśród nas Mam kolegę taternika, dla którego rozmowa o wspinaczce to temat rzeka. Wspina się już dobre półtora roku, a im dłużej to robi, tym bardziej go to pasjonuje. Zaczął od kursu wspinaczki skałkowej koło Ogrodzieńca (gdzie kręcono „Zemstę” Andrzeja Wajdy). Obecnie kończy kolejny kurs, tym razem już w  Tatrach Wysokich, oczywiście pod okiem wytrawnego instruktora międzynarodowego. Kiedy opowiada o  zimowym zdobywaniu lodospadów, widzę w  jego oczach błysk pragnienia szybkiej realizacji planów, których oczywiście wciąż przybywa. Już na wiosnę przyszłego roku organizuje wyprawę na Pik Lenina w Kazachstanie. Powiem szczerze – już mnie to nie dziwi. Ten sport po prostu wciąga. Izabela Bargieła

© Dudarev Mikhail / Fotolia

Prawdziwego taternika z krwi i kości nie uświadczysz długo w jednym miejscu. Jeśli przypadkiem chciałbyś go spotkać w  mieście, na płaskim terenie, to radzę szukać w  sklepach sportowych z  dobrym wyposażeniem. Tu, wśród profesjonalnych produktów sprawdzonych marek, uda Ci się z dużym prawdopodobieństwem zauważyć gościa kupującego czekany na zimę, uzupełniającego swoją kolekcję najlepszych na rynku karabinków lub rozprawiającego gorączkowo ze sprzedawcą na temat najbliższej dostawy nowych raków. Kwestia kosztów to oczywiście inna sprawa. Cena kompletu sprzętu do letniej wspinaczki górskiej jest astronomiczna (nie mówiąc już o  zimowym wyposażeniu, w  skład którego wchodzi m.in. śpiwór, w którym można przetrwać temperatury rzędu –20°, buty, raki, i czekany). Nie ma się jednak czym zniechęcać. W końcu nie od razu Kraków zbudowano.


R E K L A M A

Jesteśmy płatnym biurem pośrednictwa pracy zajmującym się organizowaniem pracy dla Polaków w Szwajcarii. Pośredniczymy między pracodawcą a pracobiorcą. Jako jedyne Polskie Biuro Pośrednictwa na terenie Szwajcarii posiadamy zezwolenie Szwajcarskiego Ministerstwa Pracy – SECO.

Poszukujemy Kelnerek

do pracy w restauracjach w Szwajcarii Okres zatrudnienia: sezonowe, bądź stale. Od Kandydatek oczekujemy dobrej znajomości j. niemieckiego oraz doświadczenia w zawodzie. Znajomość dodatkowego języka obcego, wykształcenie kierunkowe lub doświadczenie w pracy za granicą – mile widziane. Zarobki od 3500 CHF brutto. Wyżywienie oraz zakwaterowanie zapewnione odpłatnie przez pracodawcę. Prosimy o CV w języku niemieckim wraz ze zdjęciem. Referencje mile widziane. Kontakt: info@rol-jobhliwa.ch 7

Odlotowe pobyty weekendowe, ferie, wakacje, sylwester w domku góralskim z kominkiem PODD SNIEŻNIKKIEM M – ST STRONIE ŚLĄSKIE, OKOLICE CZARNE CZA J GÓRY GÓÓ

www.domkiwypoczynkowe.com tel. 00 48 692 413 043 8

www.semestr.pl

Szymonek – pokoje gościnne

KARPACZ „DW ARCHITEKTON”

dla narciarzy i tatrzańskich trekkerów  pokoje 2, 3, 4-osobowe  salon z TV i kominkiem, kuchnia  kuligi, ogniska, grillowanie,  w pobliżu wyciąg krzesełkowy i orczykowy





  

obiekt dla rajdów turystycznych: 80 miejsc, wysoki standard turystyczny, multimedialna klasa lekcyjna, zapraszamy AWF-y: sala 120 m2. www.archite ktonkarpac z.pl

Małe Ciche 12a, 34-531 Małe Ciche tel. 607 875 849 e-mail: skupien12@wp.pl www.szymonek-pokoje.pl

www.semestr.pl

ul. Karkonoska 44, 58-540 Karpacz, tel. 602 497 946, 797 852 106, dwarchitekton@interia.pl


/turystyka/

– sztuka pokoju Idea zrodzona z historii

Współpraca zamiast rywalizacji

© Kamil Gąszowski

Aikido

ściem na matę. Warto jednak pamiętać, że dojo to nie tylko specjalnie przystosowane pomieszczenie, ale również grupa ćwiczących, którą tworzy sensei – nauczyciel prowadzący zajęcia – oraz uczniowie. W grupie tej niezwykle istotne jest wzajemne zaangażowanie we wspólną pracę na macie, a także relacja na linii nauczyciel–uczeń, która powinna wynikać ze świadomego, indywidualnego wyboru, a także stwarzać możliwość nawiązania bliskiego i bezpośredniego kontaktu. Aikido w  swoich założeniach jest przede wszystkim sztuką samoobrony, dlatego atak nie znajduje się w  centrum zainteresowania. Uwaga skupiona jest przede wszystkim na poprawnym wykonywaniu technik obronnych, głównie rzutów i  unieruchomień, zwanych również dźwigniami. Techniki aikido bywają bolesne, dlatego bardzo istotna jest umiejętność właściwej i bezpiecznej reakcji. Ważne, aby była ona szybka i swobodna, a jednocześnie pozwalała na odpowiednie ułożenie ciała i zachowanie nad nim kontroli. Nauce tych umiejętności poświęcone są z reguły pierwsze treningi. W ich trakcie osoby początkujące opanowują przewroty oraz zejście z linii ataku, ułatwiające wytrącenie przeciwnika z równowagi i wykorzystanie jego siły do wykonania własnej techniki obronnej.

Ueshiba rozpoczął pracę nad stworzeniem sztuki walki, która dawałaby możliwość powstrzymania napastnika w bezpieczny dla niego sposób

Aikido jest japońską sztuką walki zainicjowaną w początkach XX w. Duży wpływ na jego powstanie miała wojna między Japonią i  Rosją z  1903  r., której doświadczył twórca aikido – Morihei Ueshiba. Okrucieństwa, jakich dopuszczały się obie strony konfliktu, sprawiły, że mistrz tradycyjnych japońskich sztuk walki zaczął postrzegać każdego przeciwnika zupełnie inaczej niż dotychczas. Zobaczył w nim nie tyle wroga, którego należy unicestwić, co brata, który pobłądził i któremu należy pomóc w odnalezieniu drogi pokoju. Podążając za tą ideą, Ueshiba rozpoczął pracę nad stworzeniem sztuki walki – opartej na elementach jujitsu i szermierki japońskiej – która dawałaby możliwość powstrzymania napastnika w bezpieczny dla niego sposób. Nazwa nowej sztuki walki powstała z połączenia słów: ai – oznaczającego „zjednoczenie” lub „połączenie”, ki – rozumianego jako „duch”, „energia”, oraz dō – znaczącego tyle, co „metoda”, „sposób”, „droga, którą się podąża”. Ueshiba, zwany również Ō-senseiem, czyli wielkim mistrzem, pracował nad swoim systemem i rozwijał go przez większą część życia. Stopniowo coraz bardziej koncentrował się na duchowych aspektach nauczania, co jednak nie oznaczało rezygnacji z rozwoju w wymiarze fizycznym. Funkcjonująca do dziś nazwa, której Ueshiba użył po raz pierwszy dopiero w 1944 r., kiedy uznał tworzoną przez siebie dyscyplinę za ukształtowaną, podkreśla znaczenie zbalansowanego rozwoju oraz umiejętności odnalezienia równowagi ciała i umysłu.

Aikido na co dzień Podobnie jak inne japońskie sztuki walki, aikido posiada swoją etykietę, której powinni przestrzegać wszyscy ćwiczący. Jej bardzo istotnym elementem jest dbałość o dojo, czyli miejsce treningów. Jedną z  najważniejszych zasad jest pilnowanie czystości, dlatego konieczne jest posiadanie obuwia zmiennego, które należy zdejmować przed wej36

Doświadczenia wojenne Morihei Ueshiby sprawiły, że jego głównym celem stało się stworzenie metody obezwładnienia napastnika bez wyrządzania mu krzywdy. Aikido, będące dziełem jego życia, jest odzwierciedleniem tych dążeń, stąd też wyjątkowy charakter tej sztuki walki – pozbawionej elementu rywalizacji. Ueshiba nie pozwalał na współzawodnictwo w czasie treningów, uważając, że mogłoby ono źle wpłynąć na priorytety jego uczniów. Aikido powinno być przede wszystkim ciężką, ale również efektywną pracą nad samym sobą – stopniowym przekraczaniem własnych barier, nie zaś próbą udowodnienia innym swojej wyższości. Osoby ćwiczące w trakcie treningów dzielą się umiejętnościami i korygują swoje błędy, doskonaląc tym samym własną technikę. Stopniowo zgłębiają również jeden z kluczowych elementów aikido, jakim jest zasada ruchu i przepływu ki, czyli energii będącej podstawą wszystkich techniki. Zrozumienie jej pozwala na zmianę kierunku lub zneutralizowanie ataku oraz przejęcie pełnej kontroli nad napastnikiem. Niezwykle istotne jest to, że aikido nie tylko daje możliwość ogólnego rozwoju fizycznego, poprawia kondycję ciała i umysłu, ale również, jak żadna inna sztuka walki, kładzie nacisk na moralny i psychologiczny wymiar działań. Najważniejsze umiejętności, w  których kształtowaniu i doskonaleniu pomaga aikido, to przede wszystkim świadomość własnego ciała oraz odpowiedzialność za zdrowie i  życie drugiego człowieka. W czasie treningu bardzo ważne jest wzajemne zaufanie, a doświadczenie działania poszczególnych technik na własnym ciele pozwala nabrać szacunku dla pracy każdej ćwiczącej osoby, bez względu na jej stopień zaawansowania.

Odrobina pragmatyzmu Aikido jest uważane za jedną z najtrudniejszych sztuk walki. Opinia ta wynika z tego, że szybkość reakcji uzależniona jest od siły i prędkości ataku przeciwnika – aby technika aikido była skuteczna, konieczne jest doskonałe dopasowanie reakcji do ataku w bardzo krótkim czasie. Wymaga to zastąpienia naturalnego w sytuacji zagrożenia odruchu – jakim jest próba ucieczki lub osłonienia się – reakcją wyuczoną, polegającą na przejęciu inicjatywy oraz uzyskaniu kontroli nad przeciwnikiem i sytuacją. Z tego względu skuteczność aikido w realnej walce bywa kwestionowana. Pojawiają się opinie, iż w chwilach zagrożenia często nie ma czasu na wykonywanie skomplikowanej techniki, a aikido jedynie na najwyższym poziomie zaawansowania może być wykorzystane w trakcie samoobrony. Warto jednak pamiętać, że praktykowanie tej sztuki walki kształtuje przede wszystkim umiejętność powstrzymania agresji oraz panowania nad emocjami, co pozwala na trzeźwą ocenę sytuacji, niezbędną w obliczu zagrożenia. Joanna Płoszaj www.semestr.pl


A R T Y K U Ł

S P O N S O R O W A N Y

Promocja dla studentów i nauczycieli na Internet w Plusie!

Od 23 sierpnia wszyscy studenci i nauczyciele mogą skorzystać ze specjalnej promocji na Internet w Plusie i zaoszczędzić nawet do 8360 zł przez cały okres umowy!

Aby skorzystać z promocji, wystarczy okazać w punkcie sprzedaży sieci Plus swoją legitymację studencką lub nauczycielską oraz dowód osobisty. W zależności od wybranego planu cenowego można uzyskać rabat nawet do 15 zł miesięcznie. W Plus Internet każdy dopasuje sprzęt i ofertę do swoich potrzeb. Do wyboru są modemy i routery z abonamentem już od 14,90 zł i umową na 12 miesięcy lub 24 miesiące. Promocja dla studentów i nauczycieli obejmuje poręczny tablet Samsung Galaxy Tab 2 7.0. To markowe i nowoczesne urządzenie wyposażone jest w dwurdzeniowy procesor 1 GHz, system operacyjny Android 4.0 oraz pozwala na korzystanie z internetu w technologii HSPA+. W ofercie Plusa dla studentów i nauczycieli tablet jest dostępny już za 0 zł na start w abonamencie 49,90 zł miesięcznie. Osobom posiadającym własny sprzęt (np. tablet lub laptop), którym zależy wyłącznie na dostępie do internetu, Plus poleca ofertę „tylko SIM”. Można w niej wybrać abonament

Skończ z trądzikiem, zanim on wykończy Ciebie Pod tym hasłem w październiku rusza akcja dermokosmetycznej marki Iwostin, której celem jest walka z powszechnym problemem skórnym. Aby wziąć udział w  akcji, należy zarejestrować się na stronie www.purritin.pl, wypełnić ankietę i zarezerwować wizytę lekarską we wskazanym gabinecie w jednym z 30 miast w Polsce. Liczba osób, które mogą skorzystać z bezpłatnych wizyt, jest ograniczona do 400. Decyduje kolejność zgłoszeń. Po wyczerpaniu puli wizyt kolejne 1000 osób otrzyma poradniki z próbkami preparatów Iwostin Purritin, które zostaną wysłane pocztą na adres podany w formularzu dostępnym na stronie. Ponadto na stronie internetowej akcji w  formie artykułów oraz filmów zostaną zamieszczone porady trzech ekspertów dermatologów: prof. dr hab. med. Andrzeja Langnera, dr n. med. Ewy Chlebus oraz dr n. med. Joanny Czuwary. Specjaliści wyjaśnią, czym jest trądzik, jak zwalczać jego objawy i w jaki sposób pielęgnować skórę trądzikową. Odpowiedzą także na pytania najczęściej zadawane przez pacjentów. Regulamin oraz informacje dotyczące akcji są na stronie internetowej www.purritin.pl. Fani marki będą na bieżąco informowani o jej przebiegu na portalu społecznościowym facebook.com. (PW)

www.semestr.pl

już od 14,90 zł miesięcznie i podpisać umowę na czas nieokreślony, czyli bez „lojalki” wobec operatora. Wraz ze startem oferty dla studentów i nauczycieli rozpoczyna się kampania „Zmień internet domowy na Plusa. Internet w Plusie szybszy od Neostrady”. Internet w technologii LTE już wielokrotnie udowadniał, że może być realną alternatywą dla innych ofert internetu domowego, i nie chodzi tylko o niską cenę proponowanych abonamentów (już od 14,90 zł), ale także o prędkości transferu danych. Dzięki największemu zasięgowi w Polsce Internet w Plusie to wszystkie zalety mobilności, a jego cena, szybkość i niezawodność pozwalają mu być świetnym Internetem domowym. W zasięgu Internetu w Plusie znajduje się ponad 99% populacji naszego kraju, przy czym zasięg LTE obejmuje 54,31% mieszkańców Polski, natomiast zasięg HSPA/HSPA+ to 94,31%. www.semestr.pl (PS)

Konkurs

Bidony SIGG Legendarne bidony SIGG produkowane są od ponad 100 lat w Frauenfeld w Szwajcarii. Bidony są wykonane z aluminium. Cechują się funkcjonalnością, lekkością i wytrzymałością. Zachowują pierwotny smak napojów. Dzięki uprzejmości ich polskiego dystrybutora, firmy MAKANU, dajemy Wam szansę zdobycia jednego z trzech bidonów z kolekcji Cuipo (0,6 l), Tony Hawk (0,6 l) oraz Formuły 1 Sauber Team (0,75 l). Aby zdobyć jeden z nich, polub nas na Facebooku: www.facebook.com/MagazynSemestr oraz wyślij maila na adres konkurs@semestr.pl z odpowiedzią na pytanie: Jakie pojemności bidonów firma SIGG ma w swojej ofercie? Wśród nadesłanych zgłoszeń rozlosujemy nagrody. W temacie maila podaj: SIGG, a w jego treści – swoje imię i nazwisko, numer kontaktowy oraz adres, na który mamy wysłać bidon. Powodzenia!


/turystyka/

Z pamiętnika praktykanta w zawodzie dziennikarza Dramat w trzech aktach Czas i miejsce: mała miejscowość gdzieś w Polsce, XXI w.

Bohater dramatu odbywa praktyki w lokalnym tygodniku. Ma napisać artykuł o życiu lokalnej społeczności. Co też czyni. W tekście pada nazwa ulicy. Owa ulica została nazwana na cześć pewnego Marszałka, konkretnie – Piłsudskiego. Praktykant popełnia błąd w tejże nazwie, zatem również w słynnym nazwisku. Zapisuje ją jako „Piłsudzkiego”. Edytor nie widzi błędu. Korekta również go nie wyłapuje. Co w sumie nie powinno dziwić, gdyż korektą w  tygodniku zajmuje się (uwaga, dramatyczny zwrot akcji!) sam praktykant. Tygodnik idzie do druku. Kryzys! Do redakcji spływają tysiące listów z pogróżkami wysyłanych przez zwolenników Marszałka, osiadłych licznie w mieście i okolicznych wsiach. Praktykant żałuje. Okazuje skruchę. Obiecuje poprawę.

Akt II Te same praktyki w tym samym lokalnym tygodniku. Praktykant ma przygotować reklamę dla spółdzielczej sieci sklepów spożywczych. Konflikt interesów na linii dziennikarz – reklamodawca (dziennikarz nie powinien wszak tworzyć reklam) w małym lokalnym tygodniku nie istnieje. Wymieniona w reklamie siedziba spółdzielczej sieci znajduje się przy ulicy… (werbel) tak! Po raz kolejny jest to ulica „Piłsudskiego”. Solenna obietnica poprawy praktykanta z  pierwszego aktu na nic się zdała. Znowu błąd. „Piłsudzkiego”. Jasny gwint. Gazeta idzie do druku. Zwolennicy Marszałka tym razem wychodzą na ulice. Widły. Pochodnie. Wielodniowa okupacja siedziby lokalnego tygodnika. Portrety Marszałka w oknach bloków. Kilkuset protestujących w autentycznych strojach legionistów odśpiewuje „My, Pierwsza Brygada”, maszerując, rzecz jasna, ulicą nazwaną na cześć Marszałka.

© stokkete / Fotolia

Akt I

Akt III Redaktor naczelna lokalnego tygodnika zmusza praktykanta do napisania flamastrem na płachcie papieru, formatu metr na siedemdziesiąt centymetrów, nazwiska Marszałka. Pięćset razy. Gdy dzieło zostaje ukończone, owa płachta, przekleństwo i koszmar praktykanta, po wsze czasy zawisa nad jego praktykanckim biurkiem, przypięta do tablicy korkowej czterema pinezkami z  plastikowymi dzynglami w jaskrawych kolorach. Wisi tak do końca praktyk, czyli przez kolejne trzy miesiące.

Epilog Pół roku po zakończeniu praktyk bohater dramatu siedzi na ławce w parku i karmi kaczki. W jego głowie rozbrzmiewa następujący monolog wewnętrzny: „Toż to prawie że jedyna ulica tego mojego małego miasta. Toż to Marszałek! Piłsudzki! Do diaska!”. Niech żyją bezimienni bohaterowie tysięcy praktykanckich dramatów! Piotr Sepski

W pracach reporterskich Redakcję wspiera Olympus, prodUcent dyk tafonów Szybki mobilny Internet LTE dostarcza Redakcji operator sieci Plus www.semestr.pl Bezpłatny ogólnopolski magazyn studencki ISSN 1425-8307 REDAKCJA Witold Przydróżny (redaktor naczelny), Piotr Sepski (koordynator projektu), Anna Wielaka (korekta) WSPÓŁPRACA Bartłomiej Belniak, Marzena Cyboran, Kamil Dyba, Michał Grodecki, Robert Lewandowski, Paweł Skarżyński, Teresa Szymczyk, Damian Wojciechowski, Małgorzata Zdanewicz, Magdalena Urbaniak, Jakub Pisarski, Joanna Biedalska, Tomasz Wiśniewski, Emilia Kieliszewska, Karolina Pajkiert,

38

Joanna Doktorska, Małgorzata Jazowiecka, Mateusz Knakiewicz, Joanna Biegalska, Aleksandra Sudowska, Małgorzata Zdanewicz, Magdalena Urbaniak, Mateusz Bernat BIURO REKLAMY Piotr Sepski (piotr_sepski@semestr.pl) KOLPORTAŻ I DYSTRYBUCJA Grzegorz Szewczuk, Wojciech Busz, Jacek Sztuka, Ewelina i Robert Lewandowscy, Jacek Czepułkowski, Adam Topolski, Paweł Skarżynski, Marta Rzymka, Piotr Golder, Olga i Radosław Kielak STUDIO DTP Wojciech Miatkowski GRAFIKA NA OKŁADCE Tomasz Wiśniewski ADMINISTRATORZY WWW Tomasz Babczyński, Krzysztof Bojakowski ADRES REDAKCJI I WYDAWCY Magazyn Semestr, ul. Górnickiego 22, 50-337 Wrocław DRUK Media Magazines, Bydgoszcz

WYDANIE INTERNETOWE www.semestr.pl, www.issuu.com/semestr Materiałów niezamówionych nie zwracamy oraz zastrzegamy sobie prawo ich redagowania, adiustacji, skracania i zmian. Za treść reklam i ogłoszeń Redakcja ani Wydawca nie odpowiada oraz rezerwuje sobie prawo do odmowy ich publikacji. Wszystkie prawa zastrzeżone. Przedruki i inne rozpowszechnianie tylko za pisemną zgodą Wydawcy. ZAPRASZAMY DO WSPÓŁPRACY: WSPOLPRACA@SEMESTR.PL

www.semestr.pl


Program gemiusAcademy

gemiusAcademy to program współpracy rmy badawczo-technologicznej Gemius SA ze środowiskiem akademickim, w szczególności z naukowcami, pracownikami uczelni wyższych, kołami naukowymi, organizacjami studenckimi oraz indywidualnymi studentami. W ramach programu: • • • • •

organizujemy praktyki w naszej rmie, udostępniamy bazę wiedzy na potrzeby prac zaliczeniowych, prowadzimy wykłady, szkolenia i warsztaty, wspieramy konkursy dla najwybitniejszych studentów, wspieramy projekty prowadzone przez Studenckie Koła Naukowe.

Więcej na www.gemiusacademy.pl

www.semestr.pl

39


1

Magazyn Semestr Wydanie Jesień 2013  

Przewodnik „Edukacja, Staż, Kariera” poświęcony jest zagadnieniom staży, pracy, praktyk, planowaniu własnej ścieżki rozwoju i kariery, znajd...

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you