Issuu on Google+


Leonard Kłos Edward Wieczorek

MIECHOWICE I OKOLICE. PRZYRODA I ZABYTKI

Bytom 2013


Zdjęcia: Leonard Kłos (LK) Edward Wieczorek (EW), Zdjęcia archiwalne i pocztówki ze zbiorów Jana Hodora (JH) i Czesława Czerwińskiego (CC) Archiwum UM w Bytomiu (UM) Mapy: Leonard Kłos Korekta: Ewa Wieczorek DTP i druk:

FISCHER Sp. z o.o. 41-907 Bytom, ul. Zabrzańska 7e ISBN 978-83-62234-72-1 Wydawca: Urząd Miejski w Bytomiu ul. Parkowa 2, 41-902 Bytom

Treści zawarte w publikacji nie stanowią oficjalnego stanowiska organów Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach


Spis treści 

Spis treści Od autorów........................................................................................... 5 Miechowicka przyroda........................................................................ 7 Miechowickie dzieje, czyli – wieś, gmina, dzielnica miasta ............ 17 Wycieczka 1 Od parku do parku, czyli przez miechowickie tereny zielone ...... 27 Wycieczka 2 Ścieżka dydaktyczna „Ciekawe drzewa lasu bytomskiego”............ 36 Wycieczka 3 Wśród sędziwych buków i jaworów – do Segietu i Dolomitów ..... 41 Wycieczka 4 Od zamku do dworu, czyli śladami właścicieli Miechowic............ 49 Wycieczka 5 Wśród miechowickich obiektów sakralnych................................... 61 Wycieczka 6 Szlakiem miechowickiego przemysłu.............................................. 71 Wycieczka 7 Od Szkarodki do Karbia................................................................... 86 Wycieczka 8 Śladami gwarków – do Stolarzowic i Górnik .................................. 94 Wybrana literatura ......................................................................... 106


Ciekawe rośliny wystąpujące w Miechowickiej Ostoi Leśnej i na obszarach leśnych Bytomia.

Czosnek siatkowy, foto LK.

Rokitnik zwyczajny, foto LK.

Dziewięćsił bezłodygowy, foto LK.

Tojad mocny, foto LK.


Od autorów 

Od autorów Od czasu ukazania się I wydania naszego przewodnika „Miechowice, rowerem przez dzieje” upłynęło już 8 lat. Przez ten okres nie tylko zniknął cały nakład książki, ale też tytułowe Miechowice uległy kolejnym przeobrażeniom. Czas zatem było pomyśleć o kolejnym wydaniu. Zmieniliśmy nieco tytuł, kładąc akcent na atrakcje Miechowic: tak przyrodnicze, jak i kulturowe. Użyty w tytule poprzedniego wydania rower jest tylko narzędziem do ich poznawania. Do napisania popularnej książki o Miechowicach zainspirował nas poemat Norberta Bonczyka „Stary kościół miechowski”. To zapomniane przez wielu dzieło jest barwnym opisem Miechowic i ich mieszkańców w połowie XIX wieku. Wielokrotnie też powoływał się na niego miechowicki historyk i krajoznawca Ludwig Chrobok i Alfons Perlick. Proponujemy poznawanie historii Miechowic i najbliższej okolicy z wysokości rowerowego siodełka, ale wycieczki są równie przystępne dla piechurów, bowiem zostały tak pomyślane, by można było je dzielić na krótsze odcinki, korzystając przy ich pokonywaniu dodatkowo z gęstej sieci komunikacji miejskiej. Wycieczki powinny zwiedzających inspirować do poruszenia wyobraźni, bowiem Miechowice, które dziś oglądamy nie są tymi, opisywanymi przez Bonczyka czy Chroboka. Ba, nie są nawet tymi z czasów młodości autorów. Więc ta odrobina wiedzy i wyobraźnia pozwoli uzmysłowić sobie, że w miejscu mijanych zarośli chwastów stały kiedyś znaczące budowle, że w mijanych miejscach działy się rzeczy ważne dla historii Miechowic... Proponowane trasy wycieczek autorzy pokonali wielokrotnie pieszo i na rowerze, i taki a nie inny ich przebieg jest efektem licznych przemyśleń i kompromisów. Przebieg wielu tras wymuszają niedawne inwestycje drogowe: biegnąca przez las autostrada A1 i północna obwodnica Bytomia. Trasy opisanych wycieczek nie zawsze są znakowanymi ścieżkami rowerowymi i przebiegają często drogami publicznymi. Apelujemy więc w tym miejscu, o zachowanie w takich wypadkach szczególnej ostrożności! Także ze względów bezpieczeństwa sugerujemy, by ruchliwe ulice przekraczać pieszo na światłach lub na oznakowanych przejściach dla pieszych.


 Miechowice. Przyroda i zabytki. Proponowane wycieczki tworzą pętle, zaczynające się i kończące w tym samym miejscu – każda w innym, by uniknąć monotonii przy opisie. W nawiasach kwadratowych [...] podawane są kilometry od punktu startu. Zachęcamy też do pewnej dowolności w wyborze ścieżek, w odkrywaniu Miechowic i okolicy dla siebie, a zachętą do ich poznawania niech staną się słowa Poety: Ty, co gardząc ojczyzną, zwiedzasz Alpów szczyty, A żadnych miast widokiem nie mogąc być syty, Aż do Włoch niesiesz oczy, aż do Neapolu, Choć te same piękności masz na polskim polu, Lecz żeś słyszał, czy czytał, iż kto tego kąta Ziemi nie zwiedził, darmo się po świecie krząta – Błądzisz! Żal mi cię bracie, żal mi twej kieszeni! Pójdź ty no do Miechowic, zatop w ich zieleni, Lub w ich lasach twe oczy, tu łaź, tu oglądaj! (Norbert Bonczyk, Stary kościół miechowski)

Park na Górze Grytza, foto UM.

Trasy przebiegające przez Miechowice można odczytać na mapach zamieszczonych na stronie 104 i 105.


Miechowicka przyroda 

MIECHOWICKA PRZYRODA We wstępie zacytowaliśmy słowa Norberta Bonczyka: „Pójdź ty no do Miechowic, zatop w ich zieleni”. Gdzie wówczas można było „zatopić się w zieleni”, można zobaczyć na litografii z 1850 r., na której na północy wsi Miechowice widać rozległe obszary leśne. Bytomski kroniPanorama Miechowic z kościołem Bożego Ciała, foto LK.

karz Franz Gramer wymienia tzw.

Schwarzwald (Czarny Las), leżący o jedną milę (ok. 7,5 km) na południowy zachód od centrum Bytomia, na dzisiejszym obszarze Rudy Śląskiej, oraz Forstanteil Dombrowa (Dąbrowę Miejską) – pół mili od Bytomia. W 1812 r. dobra Miechowic wraz z lasem kupił kupiec z Czeladzi, Ignatz Domes. Przez koligacje małżeńskie przeszły one później w ręce rodziny Aresinów i Tiele-Winklerów. Lasy, należące do dóbr Miechowice, nosiły wtedy nazwę Lasy Miechowicko-Rokitnickie. Dobra Miechowice wraz z lasem były związane ze spółkami Preussengrube (Kopalnia „Prusy”) i Katowicką Spółką Akcyjną dla Górnictwa i Hutnictwa. W 1923 r. Klaus von Tiele-Winckler sprzedał je odrębnej spółce Preussengrube A.G. z siedzibą w Berlinie (późniejszej KWK „Miechowice”). Rodzinie Tiele-Winkler zawdzięczamy wprowadzenie do lasu miechowicko-rokitnickiego wielu drzew dekoracyjnych, przeważnie egzotycznych, przez zatrudnionych od połowy XIX w. wysoko wykwalifikowanych inspektorów ogrodnictwa i leśnictwa. Z inicjatywy burmistrza Bytomia, dr. A. Knackricka, i starosty dr. K. Urbanka las stopniowo przekształcono w Park Leśny (Waldpark). W 1926 r. miasto dzierżawiło część lasu, dotychczas niedostępną dla społeczeństwa. Wykonano wówczas ścieżki spacerowe i miejsca do odpoczynku. Dr K. Urbanek dążył do utworzenia w lesie od 1927 r. ogrodu botanicznego, którego ideę częściowo zrealizował przy tzw. „Drodze Ronota” i „Drodze Różanej”. W 1928 r. miasto odkupiło od spółki Preussengrube dalsze obszary leśne. Wówczas Miejski Las Dąbrowa obejmował 634 ha i uzyskał ochronę prawną. Organizowano w nim różne imprezy (również dla myśliwych), m.in w tzw. Kreisschenke (Gospodzie Powiatowej). Funkcjonowała też restauracja Waldschloss (Zamek


 Miechowice. Przyroda i zabytki.

Piękno drzewostanu lasów, foto LK.

Leśny) w Parku Köhlera (w rejonie dzisiejszej ul. Celnej w miejscu autostrady A1). Po drugiej wojnie światowej las – nazwany obecnie im E. Osmańczyka – stał się własnością Lasów Państwowych, zarządzaną przez Nadleśnictwo w Brynku. Od 2012 r. na zachód od ul. Stolarzowickiej ustanowiono z inicjatywy Rady Dzielnicy Miechowice użytek ekologiczny pod nazwą „Miechowicka Ostoja Leśna”. Odnowiono wtedy ścieżkę dydaktyczną wokół Doliny Trzech Stawów dł. 2,2 km, opracowaną przez autorów, równocześnie ustawiając na ścieżkach ilustrowane tablice informacyjne. Do tej ścieżki Towarzystwo „Pro Natura” dołączyło kolejną, rokitnicką ścieżkę przyrodniczą, zwaną „Gajdzikowe Górki”. W lesie bytomskim znajduje się kilkanaście urokliwych enklaw przyrodniczych, wśród nich Dolina Segieckiego Potoku i Dolina Trzech Stawów; tzw. Ogródek Dendrologiczny; uroczysko „Sędziwe Buki”; rejon Hippolitu i Piekielca; Srebna Góra z rezerwatem „Segiet”; stanowisko dokumentacyjne „Blachówka”; Kotlinka Goryczkowa i inne, których opisy odnajdujemy w kolejnych rozdziałach niniejszej publikacji. Te uroczyska opisał także Norbert Bonczyk w poemacie „Stary kościół miechowski”, pisząc: „Las był zewsząd bez granic; śród lasów głęboko [...] Siedziały Miechowice. A zaś w lesie jodły Grube i wysokuchne, aż obłoki bodły A cóż buki, cóż dęby, więzy, cóż jawory!”


Miechowicka przyroda 

Ul. Chłopska, foto EW.

Pierwotne lasy, stanowiące niegdyś Puszczę Śląską, zostały przekształcone w wyniku negatywnych przemian, jakie nastąpiły na tych terenach w ciągu minionych setek lat, zwłaszcza w okresie intensywnej industrializacji i szybkiego rozwoju miast. Początkowo trzebiono je do produkcji węgla drzewnego, podstawowego materiału do wytopu surowców rudnych m.in w licznych kuźnicach żelaza, później drewno potrzebne było także do zabezpieczania wyrobisk podziemnych, szybów, sztolni i budowy dróg związanych z górnictwem kruszcowym. Zmienił się zasięg obszarów leśnych, zmieniła się także ich struktura. Występujące w Puszczy Śląskiej drzewostany liściaste zastąpiły z czasem drzewostany iglaste – szczególnie podatne na zanieczyszczenia atmosferyczne, występujące przecież licznie na uprzemysłowionym i zurbanizowanym terenie. Dzisiejszy las bytomski, należący do Nadleśnictwa Lasów Państwowych Brynek, nadzorowany przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Katowicach, położony jest wg regionalizacji J. Kondrackiego w Krainie Górnośląskiej, na Wyżynie Śląskiej, fizjograficznie w strefie lasów mieszanych. Na obszarze Nadleśnictwa Brynek dominuje krajobraz roślinny borów mieszanych, w południowej części występuje na dużych obszarach krajobraz grądowy. W lesie bytomskim spotykamy m.in cenne gatunki drzew liściastych buka zwyczajnego z dekoracyjnymi odmianami: purpurową (czerwonolistną), zwisającą, strzępolistną; dęby szypułkowe, dęby purpurowe (czerwone), rzadko


10 Miechowice. Przyroda i zabytki. błotne; klony – pospolity i jawor; okazałe wiązy pospolite i szypułkowe, lipy drobnolistne, graby pospolite, topole białe. Ozdobą lasu są również iglaste gatunki drzew, m.in. jedlica zielona (daglezia), choina kanadyjska, świerk kłujący, modrzew europejski, sosna czarna i Banksa, sosna wejmutka. Ginącymi są tutaj niewątpliwie świerk serbski i sosna limba. Wśród krzewów i krzewinek występuje: pęcherznica kalinolistna (z białymi pręcikami kwiatowymi uformowanymi w kule), wawrzynek wilczełyko (z wonnymi i różowymi kwiatami), barwinek pospolity (z płożącymi pędami, tworzący w lesie kilkanaście kobierców), trzmielina pospolita (z czerwonymi owocami o kształcie małych torebek). Licznymi pomarańczowymi owocami wyróżnia się ciernisty krzew rokitnika zwyczajnego, zaś podpór roślinnych szuka powojnik pnący. W poszyciu występuje też budleja Davida (omżyn Davida), posiadająca duże stożkowate, purpurowe kwiaty. Na inne równie ciekawe krzewy zwrócimy uwagę przy opisywaniu wycieczek. Inwazyjny charakter mają wysokie byliny (2-4 m) azjatyckiego pochodzenia: rdest sachaliński i rdest ostrokończysty (japonica). Rdest sachaliński posiada liście dł. ok. 14 cm, natomiast rdest ostrokończysty – o połowę mniejsze. Do inwazyjnych gatunków należy także nie-

Fragment Ścieżki Dydaktycznej „Ciekawe drzewa lasu bytomskiego”, foto LK.


Miechowicka przyroda 11 cierpek gruczołowaty, posiadający biało-różowe kwiaty, niecierpek drobnokwiatowy i czeremcha amerykańska. Te rośliny zajmują duże połacie terenu, hamując rozwój innych gatunków. Podobne cechy posiada nawłoć kanadyjska z drobnymi żółtymi kwiatami, zebranymi w duże wiechy wys. ok. 1,5 m. W runie leśnym, w dolinkach, przy stawach i oczkach wodnych często występujących w bytomskim lesie, spotykamy wiele cennych chronionych i ginących gatunków roślin, wśród nich storczykowate – w tym bardzo rzadkiego obuwika pospolitego. Przyrodnik bytomski, dr Matheus Brinkmann, w latach dwudziestych XX w. naliczył ponad 30 egzemplarzy tego gatunku. Najczęściej dziś zobaczyć można kruszczyka szerokolistnego, miejscami listerie, rzadko buławnika czerwonego i mieczolistnego. Tojad mocny znalazł dogodne miejsce bytowania w Dolinie Segieckiego Potoku. Wśród wielu innych roślin, tworzących wyjątkowo kolorowe dywany kwiatów, wymienić trzeba lilię złotogłów – nazwaną królową kwiatów, ciemiężycę zieloną, rzadko występujący czosnek siatkowy, czworolist pospolity, kokoryczki okółkowe, wonne i wielokwiatowe. Liczne płaty roślinne tworzy konwalia majowa. Występuje także konwalia dwulistna. Wśród buków i dębów rośnie marzanka wonna, kopytnik pospolity z pełzającymi kłączami. Zawilec gajowy tworzy w runie biało-zielone kobierce. Dzwonkowate reprezentuje m.in dzwonek pokrzywolistny z niebieskimi kwiatami. Często znajdujemy też fiołka leśnego. Na hałdach pohutniczych i węglowych, przydrożach i rumowiskach spotykamy roślinność dziką, będącą następstwem działalności człowieka. Tu rozprzestrzenia się roślinność synantropijna, tworząc także zbiorowiska ruderalne (należą do nich np. trawy trzcinnik piaskowy i mannica, września pobrzeżna, wierzbówka, w tym rzeczna, z kępkami niebieskich kwiatów pięknie prezentujących się na hałdach). Ciekawość budzi szorstkolistny żmijowiec zwyczajny, u którego niebieskie kwiaty są przyczepione do pionowej łodygi. Na dawno już zarastających hałdy powęglowe, np. na trasie od byłego Szybu Południowego, KWK Miechowice do stawów miechowickich, rośnie wyjątkowo dużo gatunków drzew i krzewów, tworząc ciekawe i piękne środowisko – choć nienaturalne. Występuje tam brzoza, topola, dąb czerwony, modrzew i inne. Po bardzo wielu drzewach wspinają się pnącza powojnika. Na hałdzie KWK Bytom i Rozbark wyjątkowo ładnie wyglądają


12 Miechowice. Przyroda i zabytki.

Wawrzynek wilczełyko, foto EW.

Obuwik pospolity, foto EW.

Kosaciec syberyjski, foto Wikipedia.

Lilia złotogłów, foto EW.


Miechowicka przyroda 13 połacie rokitnika zwyczajnego ze swoimi licznymi pomarańczowymi owocostanami i srebrzącym się pokryciem pędów. W siedliskach wilgotnych podtopionych czy bagiennych, nad potokami i stawami – wśród roślin przybrzeżnych w szuwarach z trzciną pospolitą, oczeretami, pałkami wodnymi i turzycami – spotykamy bardzo wiele przyrodniczo cennych gatunków roślin i zwierząt. Występują tu rzadkie kosaćce syberyjskie z niebieskimi kwiatostanami i pospolitsze kosaćce żółte. Rośnie lepiężnik biały i różowy, z liśćmi o średnicy dochodzącej do 60 cm.

Skrzypy, foto LK.

Chroniony skrzyp olbrzymi zajmuje duże stanowisko w miechowickiej Dolinie Trzech Stawów. W stawach miechowickich pływa również lilia wodna – grzybień biały i grążel żółty. W świecie zwierząt nie ma granic dla ptaków. W bytomskim lesie naukowcy z Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu naliczyli w ostatnich latach ponad 120 gatunków ptaków lęgowych. Tu i na przylegającym terenie podziwiać możemy także ptaki, które nie zakładają tutaj swoich gniazd. Wymieńmy tylko kilka charakterystycznych gatunków ptaków, z jakimi możemy spotkać się w czasie naszych wycieczek. Słowik szary i słowik rdzawy, który treluje w dzień i nocy swoje „hi ,hi”, rzadko składa jajka – raz w roku. Słychać kukanie kukułki i stuki dzięciołów, w tym dzięcioła dużego, posiadającego biało-czarne upierzenie,


14 Miechowice. Przyroda i zabytki. oraz najmniejszego z tego gatunku – dzięciołka. Świergoce też tutaj kos, samca którego rozpoznamy po żółtym dzióbie i czarnym upierzeniu, zaś samicę – po upierzeniu brązowym. Sokołowate reprezentuje pustułka posiadająca długi i wąski ogon, skrzydła (30 cm) i upierzenie brązowoczerwone. Do tej rodziny należy tez kobuz, polujący w powietrzu. Do jastrzębiowatych należy m.in. myszołów, krogulec i jastrząb. Drapieżny myszołów o zmiennym upierzeniu, wielkości ponad 50 cm, ma skrzydła rozpięte na 1,2 m, a w locie zawisa w powietrzu, wydając charakterystyczny głos „hije, pii-uu”. Swe gniazda zakłada na skraju lasu, często długo czekając na zdobycz. Jastrząb upierzenie ma szarobrązowe z prążkowaniem, ma 20 cm długości (samica do 60 cm). Z gatunku sów wymieniamy uszatkę i puszczyka. Uszatka ma charakterystyczne odstające „uszy” z kępek pierza. Ma upierzenie brzązowożółte z cętkowaniem , poluje tylko w nocy. Puszczyk również prowadzi nocny tryb życia. Posiada płaską głowę, ma ciemnobrązowe upierzenie z białymi plamkami, a samiec udaje charakterystyczny głos „hu hu”. Do jaskółek należy brzegówka i oknówka, która gniazda zakłada pod okapami budynków. W siedliskach wodno-błotnych i wilgotnych, na stawach miechowickich i różnych oczkach wodnych w parkach, występują kaczki krzyżówki. Kaczor posiada błyszczącą zieloną główkę z białym paskiem na szyi, natomiast samica ma dużo brązowych nakropień na upierzeniu. Podobna kaczka głowienka posiada jasny pas na dziobie. Kaczor ma czerwonobrązową głowę, czarną pierś, a samica – upierzenie brązowe. Ciekawie zachowują się perkozy nurkując i łowiąc pod wodą. Perkoza dwuczubego, największego z perkozów, można czasem zobaczyć na stawach miechowickich. Perkoz rdzawoszyi z plamką policzkową zagrożony jest wyginięciem. Popularna jest także łyska, wielkości do 40 cm, ubarwiona na czarno, która buduje charak-

Grupa łabędzi niemych, foto EW.


Miechowicka przyroda 15 terystyczne kopcowate gniazda. Uciekając, biega po wodzie. Podobnym ptakiem jest ciemnobrązowa kokoszka, choć mniejsza. Niemal na każdym stawie spotykamy łabędzia niemego, pływającego w parze z samicą. Do rzadszych gatunków należy trzciniak, śpiewający ptak, który swe gniazdo zawiesza na łodygach trzciny, i mniejszy od niego trzcinniczek (ok.13 cm). Błotniak stawowy jest dużym ptakiem wielkości ok. 55 cm, jest brązowy z jaśniejszą głową, a na skrzydłach ma szare ubarwienie. Ciekawe wiszące gniazda na terenach podmokłych i przy potokach buduje remiz. Na terenie Bytomia rzadko zakłada swe gniazda bocian biały, który jest np. widoczny na terenie Mikulczyc i Świerklańca. Do gatunków kurowatych należą bażant i kuropatwa. Kolorowy bażant posiada spiczasty ogon, czerwone korale nad okiem (samiec), na omawianym terenie rzadko zakłada gniazda. Kuropatwa jest ptakiem grzebiącym, krępym, barwy szarej, wielkości do ok 32 cm. W trakcie naszych wycieczek spotykamy również wiele ciekawych i przyrodniczo cennych przykładów fauny gadów, płazów i ssaków. Gady reprezentowane są na terenie Bytomia i okolicy przez żmiję zwyczajną, zaskrońca, padalca, jaszczurkę żyworodną i jaszczurkę zwinkę. Zajmują różne siedliska, od gęstwin leśnych po szuwary i obszary wodne. Płazy stanowią dużą grupę osobników, wśród których można wymienić: ropuchę szarą i ropuchę zieloną, traszkę grzebieniastą i traszkę zwyczajną, grzebiuszkę ziemną, kumaka nizinnego, żaby (trawną, moczarową, jeziorową i wodną). Te zwierzęta, często niepozorne, występują głównie w miejscach wilgotnych, stawach, oczkach wodnych, zespołach szuwarowych itp. Odnajdują tam dogodne warunki rozrodu. Należy je chronić, są ważnym elementem naszej przyrody. Szczególnie ciekawą grupę ssaków, znaczącą na terenie Polski, tworzą nietoperze. Występują w podziemiach bytomsko-tarnogórskich, m.in. pod byłym kamieniołomem dolomitu Blachówka, gdzie zimują. Zaobserwowano tu 10 gatunków nietoperzy: mroczka późnego, gacka brunatnego i gacka szarego oraz 7 gatunków nocków. Na terenie Bytomia zaobserwowano też kilkadziesiąt gatunków innych ssaków: jeża wschodniego, piżmaka, wiewiórkę pospolitą, kunę leśną i kunę domową, gronostaja, łasicę i lisa pospolitego. Do większych ssaków należy sarna i dzik, który ze swoim potomstwem polubił nie tylko gęstwiny, ale i miejskie śmietniki.


16 Miechowice. Przyroda i zabytki. W świecie owadów kolorowością wyróżniają się motyle. W Polsce występuje ich ok. 3000 gatunków. W lesie miechowickim i na okolicznych polach spotkać można m.in. cytrynki, modraszki, perłowce, ru-

Rusałka pawik, foto Wikipedia.

sałkę pawika i rusałkę pokrzywnika.

Na koniec przypomnienie w imieniu naszym i leśników: Drogi turysto: • rozpalaj ognisko tylko w wyznaczonych miejscach lub nie bliżej niż 100 m od lasu (a w czasie III stopnia zagrożenia pożarowego pamiętaj o całkowitym zakazie wzniecania ognia, może takze obowiazywac zakaz wstępu do lasu) • szanuj prawo roślin i zwierząt do życia • parkuj tylko w wyznaczonych miejscach • po drogach leśnych poruszaj się tylko pieszo lub rowerem (jazda konna wymaga zgody nadleśniczego) • dbaj o czystość, śmieci odpadki wyrzucaj do pojemników lub zabierz ze sobą • szanuj urządzenia służące człowiekowi • prowadź psa na smyczy • nie wchodź w młody drzewostan do 3 m wysokości, na powierzchnie doświadczalne i drzewostanynasienne, w ostoje zwierząt, źródliska rzek i potoków oraz na obszary erodowane • zachowaj ciszę.


Miechowickie dzieje 17

MIECHOWICKIE DZIEJE,

CZYLI – WIEŚ, GMINA, DZIELNICA MIASTA

Miechowice ok. 1850 r., zbiory JH.

Znaleziska archeologiczne na Górze Gryca dokumentują najstarsze ślady pobytu człowieka w rejonie dzisiejszych Miechowic na okres starszej epoki kamienia – paleolitu (zwłaszcza z jego schyłkowej fazy, zwanej epipaleolitem), tj. 14-8 tys. lat p.n.e. Początki samej wsi nie są dokładnie znane i giną w mrokach średniowiecza. Według niektórych hipotez założyli wieś bożogrobcy miechowscy, czego dowodem miałaby być wymieniona w dokumencie z 1257 r. nazwa wsi Białobrzezie koło Bytomia, nadana temu zakonowi. Jednak do dziś historycy nie potwierdzili, że istotnie Białobrzezie to Miechowice. Z kolei Norbert Bonczyk w swym poemacie „Stary kościół miechowski” przytacza legendę o wojewodzie Tomaszu Zborowskim, który jakoby w czasach Bolesława Śmiałego uciekł na wozie pod słomą z Krakowa i tu znalazł schronienie, czego dowodem miałaby być dawna pieczęć gminy Miechowice z wozem drabiniastym. Faktem jest, że pierwsze pisane wzmianki o wsi książęcej Miechowice pojawiają się dopiero w dokumencie poboru świętopietrza z 1336 r., który wspomina o tutejszej parafii i 2 skojcach podatku wskazującego, że żyło tu 60 dorosłych osób. Była to więc wieś jak na owe czasy duża, na


18 Miechowice. Przyroda i zabytki.

Pałac Tiele-Wincklerów, zbiory CC.

co zapewne miało wpływ tutejsze górnictwo kruszców, choć rolnictwo było zajęciem dominującym. W tym samym czasie sąsiedni Bytom nazywany był „srebrnym miastem” z racji intensywnego wydobycia w tym okresie rud srebronośnych, Niewiele wiemy o średniowiecznych Miechowicach. Były one prawdopodobnie rozłożone wzdłuż nie istniejącego już dziś potoku. W dole podzielonej później wsi znajdował się kościół i folwark właścicieli. Ważną dziedziną ówczesnej gospodarki były stawy rybne, o których wspominają już dokumenty XV-wieczne (staw „Karw”, „Karwi”). Nazwa Miechowic (patronimiczna od imienia Miech, Mieszko) pojawia się także w dokumencie podziału księstwa bytomskiego z 1369 r. Prawdopodobnie wówczas też nastąpił podział Miechowic na dwie odrębne części: Górne, należące do książąt oleśnickich (okolice ul. Reptowskiej), i Dolne – książąt cieszyńskich (rejon kościoła Św. Krzyża i ul. ks. Jana Frenzla). Podział ten utrzymał się aż do XVIII w. Wielokrotnie zmieniali się właściciele Miechowic. Wiemy, że w XV w. należały Miechowice m.in. do Pełki, braci Stefana i Zygmunta z Lubszy, rycerza Jana i Mikołaja Miechowskiego – starosty książęcego ze Świerklańca. Przez małżeństwo wnuczki Mikołaja – Agnieszki – Miechowice stały się własnością Mikołaja Suchodolskiego – od 1524 r. właściciela obydwu części Miechowic, a po jego śmierci – syna Jana. W czasach Jana


Miechowickie dzieje 19 Suchodolskiego margrabia brandenburski Jerzy Fryderyk zaczął eksploatować w lasach miechowickich galman. Czasy rządów Suchodolskich zbiegły się z okresem reformacji na Śląsku. Od 1598 r. Suchodolscy przeszli na luteranizm, a wraz z nimi – zgodnie z zasadą „czyja władza tego religia” – cała wieś. Okres reformacji trwał w Miechowicach do 1654 r., kiedy kościół parafialny wrócił na powrót do katolików. W tym czasie, w 1612 r. Jan Suchodolski sprzedał połowę Miechowic Joachimowi Hornikowi z Horna, właścicielowi Radzionkowa. W XVII i XVIII w. czasy nie były zbyt łaskawe dla Miechowic, na co wpływ miały wojny i niepokoje (wojna trzydziestoletnia, wojna północna, wojny śląskie) oraz ciągłe zmiany właścicieli (Koschemborowie, Kiczka, Ziemięccy, von Schalscha, von Mletzko i inni). W 1630 r. od uderzenia pioruna spłonął ówczesny drewniany kościół parafialny. W 1657 r. pojawia się wzmianka o kościele murowanym – opisanym później przez Bonczyka jako „stary kościół miechowski”. Opis Śląska J. E. Trampa z 1783 r. wymienia w Miechowicach obok kościoła, młyna i 40 domów – także szkołę. Od 1794 r. obydwie części wsi były w rękach Adama Ignacego von Mletzko, który w 1796 r. sprzedał Miechowice majorowi Jerzemu Ludwikowi von Dalwigowi z Pyskowic. Osuszył on 2 stawy i wyciął las Dębnik. Zwiększył także hodowlę bydła i zbudował owczarnię. W czasach Dalwiga istniały w Miechowicach 2 folwarki, a wieś liczyła wówczas 294 „dusze”.

Ratusz miechowicki, zbiory CC.


20 Miechowice. Przyroda i zabytki. Od początku XIX w. zaczął się powolny rozwój Miechowic m.in. za sprawą ówczesnego właściciela Miechowic Ignacego Domesa, ożenionego z Julią Fabrici, który w 1812 r. kupił zaniedbany majątek, a w 1817 r. zbudował dla swojej córki Marii pałac. Do dworu należała m.in. cegielnia, kamieniołom i roszarnia lnu. W 1818 r. otwarto pierwszą miechowicką szkołę elementarną. W 1821 r. parafię miechowicką, obejmującą także Bobrek i wschodnią część Rokitnicy, przyłączono z diecezji krakowskiej do diecezji wrocławskiej. Ignacy Domes zmarł w 1835 r. Pochowano go w rodzinnej kaplicy grobowej, w której dwa lata później spoczęła jego żona Julia. Dobra Domesów przejęła córka Maria, zamężna z Franciszkiem Aresinem. Przełomową datą w dziejach wsi był rok 1823, kiedy uruchomiono na gruntach Miechowic jedną z największych na Górnym Śląsku kopalnię rud cynku i żelaza „Maria”, której założycielami byli Karol Godula i Franciszek Aresin (szerzej o początkach przemysłu – przy wycieczce 6). Franciszek Aresin zmarł w 1831 r., a majętna wdowa po nim – Maria – wyszła w 1832 r. za mąż za Franciszka Wincklera, który w tym czasie kierował kopalnią i jej dobrami. Franciszek Winckler (1803-1851) ur. w Tarnowie koło Ząbkowic Śląskich, ukończył gimnazja w Kłodzku i Nysie. Podjął naukę i pracę w pruskim górnictwie państwowym. W Tarnowskich Górach ukończył kurs dla nadzorców górniczych , później praktykował i pracował w kopalniach i hutach na Górnym Śląsku. W 1826 r już jako wykwalikowany sztygar i rachmistrz zaczął pracę u właściciela Miechowic Franciszka Aresina. W tym samym roku ożenił się z siostrą słynnego śląskiego rzeźbiarza Teodora Erdmanna Kalide. W 1829 r. urodziła się z tego małżeństwa córka Waleska. Po śmierci Alwiny ożenił się z Marią Aresin i zaczął pomnażać ich wspólny majątek, m.in. nabywając w 1838 r. dobra katowickie i mysłowickie. W 1840 r. król pruski Fryderyk Wilhelm IV nadał Wincklerowi tytuł szlachetnie urodzonego oraz herb ze złotym kątownikiem i złotą sześcioramienną gwiazdą w polu czerwonym. Do swego nazwiska odtąd mógł dodawać predykat „von”. Ówczesny majątek małżeństwa Wincklerów obejmował m.in. dobra Miechowice, Kujawy, Katowice, Mysłowice, Palowice, Orzesze, Woszczyce; 13 kopalń węgla kamiennego, udziały w 49 następnych kopalniach węgla i 15 kopalniach galmanu; kopalnie rud żelaza, 7 hut żelaza, 6 hut cynku, wapienniki i cegielnie. Zarząd jego majątku


Miechowickie dzieje 21 mieścił się w Katowicach, a kierował nim przyjaciel Wincklera – Fryderyk Wilhelm Grundmann (1804-1887). Dla mieszkańców Miechowic Winckler założył park na Górze Grytza, zbudował szpital, a w czasie epidemii tyfusu na Śląsku (1846-48), w tzw. „głodnych rokach”, organizował pomoc lekarską i rozdawnictwo posiłków. Franciszek Wickler zmarł w 1851 r. w Lublanie. Wraz z żoną Marią (zm. 1853 r.) pochowani są w krypcie miechowickiego kościoła Św. Krzyża. Spadkobierczynią olbrzymiej fortuny została jedyna córka Waleska, która w 1854 r. wyszła za mąż za porucznika Huberta von Tiele, dając początek rodowi von Tiele-Winckler.

Krypta grobowa Domesów i Wicklerów w kościele Św. Krzyża, foto EW.

Rozwój górnictwa kruszcowego dał pracę setkom chłopów z Miechowic i okolicy oraz przyczynił się do rozwoju miejscowości, która w 1830 r. liczyła już 500 mieszkańców. W 1826 r. główną drogę z Wrocławia do Bytomia tzw. „trakt cesarski” (biegnący pierwotnie od pl. Szpitalnego ulicami: Stolarzowicką, Zjednoczenia i Wolnego - do Karbia) skierowano przez centrum wsi (obecny przebieg ul. ks. Jana Frenzla), a w 1842 r. utwardzono go i zbudowano rowy odwadniające. W połowie XIX w. Miechowice liczyły już 2000 mieszkańców, a parafia miechowicka ponad 3000 dusz, więc kościół Św. Krzyża, wyremontowany i doposażony w 1848 r., okazał się za mały. Zburzono go w 1853 r., a w l. 1856-64 po przeciwnej stronie głównej ulicy zbudowano nowy kościół (szerzej – patrz wycieczka 5).


22 Miechowice. Przyroda i zabytki. W połowie XIX w. nastąpiło dalsze przekształcanie dotychczasowej rolniczo-górniczej wsi, którego etapami było: zerwanie zależności chłopów od dworu w wyniku uwłaszczenia z 1807 r., wkraczanie do strefy podmiejskiej wyrobów pochodzenia fabrycznego, powstanie rozległego rewiru górniczego pruskiej, królewskiej kopalni ołowiu „Fryderyk”, zastąpienie w 1856 r. tradycyjnej gromady wybieraną radą gminy oraz wprowadzenie zakazu drewnianego budownictwa z 1862 r. Od 1854 r. właścicielem dóbr miechowickich był Hubert von TieleWinckler (1823-1893), który bogactwo rodziny powiększył pięciokrotnie. Córką Huberta i Waleski była Ewa, zwana Matką Ewą (szerzej – patrz wycieczka 4). W Miechowicach Hubert von Tiele-Winckler rozbudował pałac i ufundował nowy kościół parafialny Św. Krzyża. W 1858 r. nabył dobra w Rokitnicy, a w 1863 r. – w Mosznej. Przyczynił się też do nadania Katowicom w 1865 r. praw miejskich. W 1889 r. założył Katowicką Spółkę Akcyjną dla Górnictwa i Hutnictwa, która przejęła wszystkie zakłady przemysłowe Tiele-Wincklerów (do Huberta należało 94% akcji). W 1880 r. zmarła Waleska von Tiele-Winckler i w 1883 r. Hubert ożenił się ponownie z Rosą von Schulenburg. Zmarł w 1893 r. i wraz z Waleską zostali pochowani w krypcie miechowickiego kościoła. W 1907 r. szczątki przeniesiono na cmentarz w Mosznej. Głównym spadkobiercą został najstarszy syn Franciszek Hubert (1857-1922), starosta powiatu prudnickiego, ożeniony z Marią Jelką von Lepel. Był on założycielem kopalni „Miechowice” (Preussengrube). Za jego życia powstał kościół

Miechowickie targowisko ok. 1914, zbiory JH.


Miechowickie dzieje 23 ewangelicki i kościół Bożego Ciała oraz klasztor sióstr Elżbietanek św. Jerzego. Także za jego życia rodzina przeniosła się na stałe do Mosznej. Ostatnim z miechowickich Tiele-Wincklerów był hr. Klaus von TieleWinckler (1872-1938), który sprzedał zamek, dobra Miechowice i Rokitnica, parcele na Górze Grytza oraz część lasu i rozwiązał fideikomis miechowicki. W 1864 r. zbudowano w Miechowicach nową szkołę (obok cmentarza), a na początku lat 90-tych XIX w. rozpoczęto tworzenie domu opieki i domu macierzystego ewangelickich diakonis „Ostoja Pokoju”. W 1897 r. w Miechowicach zbudowano kościół ewangelicki. Rok później powstał klasztor NMP, należący do Zgromadzenia Sióstr Elżbietanek. W 1875 r. od Miechowic odłączono Karb, który stał się samodzielną gminą. Kolejny ważny etap w rozwoju gminy stanowi otwarcie kopalni węgla „Prusy” („Preussengrube”, później „Miechowice”), w której w 1903 r. rozpoczęto wydobycie. W tym czasie Miechowice osiągnęły liczbę 7670 mieszkańców. Początek XX wieku przyniósł Miechowicom energię elektryczną (1906 r.), a w 1907 r. wybrukowano główną ulicę (ks. Frenzla). W 1913 r. połączono gminę linią tramwajową z Bytomiem przez Karb. W 1914 r. rozpoczęto budowę kościoła pod wezwaniem Bożego Ciała,

Dawna restauracja Schindlera, zbiory JH.


24 Miechowice. Przyroda i zabytki. ukończonego w 1917 r. W latach 1907-1923 powstały nowe szkoły podstawowe i średnia. Po podziale Górnego Śląska Miechowice pozostały w Niemczech, w utworzonym w 1927 r. powiecie bytomsko-tarnogórskim. Po włączeniu do gminy w 1928 r. dotychczasowego obszaru dworskiego, obejmującego także kopalnię, liczba mieszkańców Miechowic osiągnęła 15,9 tys. W l.1921-1925 rodzina Tiele-Wincklerów pozbyła się na rzecz finansisty Friedricha Flicka swych akcji w „Preussengrube A.G.”, w 1923 r. sprzedała swoje posiadłości w Miechowicach i Rokitnicy, razem z zamkiem, parkiem zamkowym i rokitnickim dworem. W 1925 r. sprzedała część majątku gminie Miechowice i Bytomiowi, które nabyło także część lasu pod Dąbrową Miejską. W 1925 r. przedłużono linię tramwajową z Miechowic do Rokitnicy i Wieszowej, a trzy lata później – do Helenki. W 1928 r. zbudowano nowy ratusz (zburzony w 1998 r.) i remizę strażacką oraz budynek poczty. W okresie międzywojennym w Miechowicach działało kilka organizacji polskich: Związek Polaków w Niemczech, Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”, chór „Lutnia”. W 1936 r. zmieniono nazwę gminy na Mechtal. W czasie II wojny światowej w sąsiedztwie kopalni i elektrowni urządzono obóz pracy dla 2 tys. jeńców wojennych i robotników przymusowych, którzy w styczniu 1945 r. zniknęli w tajemniczych okolicz-

Kopalnia „Prusy” („Miechowice”) w okresie międzywojennym, zbiory JH.


Miechowickie dzieje 25 nościach (szerzej – patrz wycieczka 6). W dniach 25-27 stycznia 1945 r. w trakcie walk o osadę i po jej zdobyciu Rosjanie rozstrzelali w Miechowicach ponad 300 mieszkańców (szerzej –patrz wycieczka 5). Po II wojnie światowej zaczęto odbudowywać zdemontowane i wywiezione do Związku Radzieckiego zakłady przemysłowe, m.in. zbudowaną pod koniec 1944 r. elektrownię. W 1947 r. powstało w sąsiedztwie kopalni osiedle 400 domków fińskich, w 1950 r. przedłużono linie tramwajowe prowadzące przez Miechowice do Stolarzowic, a rok później – także do Mikulczyc. W 1951 r. zlikwidowano powiat bytomsko-tarnogórski, przekształcając podmiejskie gminy – w tym także Miechowice, liczące wówczas 11 tys. mieszkańców – w dzielnice miasta Bytomia. Dzisiejsze Miechowice, liczące ok. 23,4 tys. mieszkańców, to przede wszystkim nowe osiedla mieszkaniowe, otoczone od północy i zachodu pięknymi lasami bytomskimi. Sporą część starej zabudowy dzielnicy wyburzono. Pozostały nieliczne obiekty najważniejsze, zabytkowe, wyznaczające historię Miechowic – wsi, gminy i dzielnicy. Opowiemy o nich szerzej w czasie naszych wycieczek.

Panorama lotnicza Miechowic, foto UM.


26 Miechowice. Przyroda i zabytki.

Miechowice na poczÄ…tku XX w.


Od parku do parku 27

OD PARKU DO PARKU,

CZYLI PRZEZ MIECHOWICKIE TERENY ZIELONE parki: Ludowy (dawny Park Zamkowy) oraz park na Górze Grytza. Obejmuje ona także część miechowickich stawów oraz fragmenty Lasu Bytomskiego. Zaczynamy ją od Parku Ludowego – dawniej Zamkowego. Park Ludowy Jego początków należy szukać już w starym zadrzewieniu i ogrodach Ignacego Domesa i Franciszka Aresina. Po przebudowaniu pałacu zaczęto w czasach Franciszka Wincklera, w l. 1840-1850 kształtować także założenie ogrodowe i parkowe. Następca Franciszka Wincklera – Hubert von Tiele-Winckler dla przekształcenia parku i jego ukształtowania w duchu romantycznym zatrudnił od 1854 r. inspektora ogrodowego Gustawa Stolla z Królewskiej Akademii Leśnej w Prószkowie, a od 1868 r. jego następcę – B. Beckera. Do prac projektowych włączył się także dyrektor ogrodów berlińskich Gustawa Meyer, autor „Podręcznika sztuki ogrodowej”. Na 14 hektarach powstał park romantyczny, podporządkowany architekturze pałacu, przebudowanego w stylu angielskiego neogotyku po 1860 r. Na jego dziedzińcu parkowym znajdowała się fontanna „Chłopiec z łabędziem” – słynne dzieło Teodora E. Kalide. Do 1853 r. na terenie obecnego parku stał stary kościół z kaplicą św. Judy Tadeusza, opisany w poemacie Norberta Bonczyka „Stary kościół miechowski”, a w jego pobliżu – kaplica grobowa Domesów, Aresinów i Wincklerów. Na tym terenie znajdowała się też plebania, pierwsza miechowicka szkoła, a na jego skraju – stawy. Park otaczający pałac miał charakter prywatny i nie był dostępny dla mieszkańców gminy. Dopiero po wyprowadzeniu się von TieleWincklerów w latach 90-tych XIX w. do pałacu w Mosznej w powiecie prudnickim i sprzedaży dóbr spółce Preussengrube AG (kop. „Miechowice”) w 1924 r., park miechowicki stał się ogólnodostępny. Po II wojnie światowej miechowickiemu parkowi zamkowemu dano nazwę: „Ludowy”. Zmienił się też jego charakter na rekreacyjny, zmieniono jego układ kompozycyjny, budując m. in. muszlę koncertową (dziś już nie istniejącą). Braki w drzewostanie uzupełniono nowymi nasadzeniami.

Wycieczka 1

Proponowana wycieczka stanowi pętlę, łączącą dwa miechowickie


28 Miechowice. Przyroda i zabytki. Drzewostan parku tworzą przede wszystkim buki zwyczajne, wśród których wyróżniają się okazy 190-letnie. Ozdobą parku jest prawie

Wycieczka 1

200-letni platan klonolistny, pomnik przyrody, o obw. 568 cm. W parku rośnie też kilka młodszych platanów, dwa miłorzęby japońskie, cyprysik odmiany Lawsona, choina kanadyjska, glediczja trójcierniowa i klon srebrzysty odmiany strzępolistnej, skoncentrowanych głównie we wschodniej części parku. Klony srebrzyste tworzą na wschodnim skraju parku niewielką alejkę. Okazałością i dekoracyjnością wyróżniają się również buki zwyczajne odmiany purpurowej i zwisającej, dęby czerwone i szypułkowe, grab zwyczajny, jesion wyniosły, sosna wejmutka, żywotnik zachodni i lipy drobnolistne o obw. 375 i 410 cm. Na miejscu dawnego dziedzińca pałacowego istniał niegdyś krąg, jaki tworzyły drzewa sadzone przy okazji narodzin potomstwa Waleski i Huberta von Tiele-Wincklerów (mieli dziewięcioro dzieci), składający się niegdyś z dębów, oznaczonych tabliczką z imieniem. Warstwa krzewów jest uboga, a w runie warto wymienić: kokoryczkę wielokwiatową, konwalię majową, tojeść rozłogową i wszędobylski ziarnopłon wiosenny.

Wiekowy platan w Parku Ludowym, foto EW.

Po objeździe parkowych alejek, ul. ks. Jana Dzierżonia, skrajem osiedla domków fińskich, przecinająci ul. Francuską, jedziemy do grupy stawów w sąsiedztwie terenów dawnej kopalni „Miechowice” [1,8 km] i widocznej z prawej strony rybaczówki. Możemy w tym miejscu skręcić w prawo i kontynuować wycieczkę wzdłuż rzędu wiekowych


Od parku do parku 29


30 Miechowice. Przyroda i zabytki. buków, wyznaczających dawną drogę „Do kopalni”, lub przespacerować się groblą wokół największego stawu (po grobli obowiązuje zakaz

Wycieczka 1

jazdy rowerem). Pięć antropogenicznych stawów zagospodarowanych jest głównie przez Stowarzyszenie Wędkarskie „Górnik Miechowice”. Stawy posiadają ciekawą roślinność wodną: pływające grążele żółte, pałkę wodną oraz łącznie baldaszkowe na brzegach. Wśród ptaków wodnych wyróżnia się głośna kolonia mewy śmieszki oraz para gniazdujących łabędzi niemych, kaczki krzyżówki, łyski i perkozy dwuczube. Jeśli obejdziemy stawy groblą i łukiem w prawo, dojdziemy do skraju osiedla domków fińskich, do wspomnianego już rzędu sędziwych buków, gdzie skręcamy w lewo. Biegnąca równolegle droga doprowadzi nas do zachodniego skraju osiedla domków fińskich, do ulicy Bukowej, na której skręcamy w prawo i po dojeździe do ul. Francuskiej – w lewo. Na światłach przekraczamy ul. ks. Jana Frenzla [2,5 km] i skręcamy w lewo, a po minięciu osiedla domków jednorodzinnych – w prawoskos w głąb lasu. Po trzystu metrach dojeżdżamy do dawnej „Drogi Jacoba” (jej nazwa od nazwiska dyrektora kopalni „Prusy”) [2,8 km], na której biegnie znakowana czerwonymi ukośnymi znakami ścieżka dydaktyczna „Ciekawe drzewa lasu bytomskiego”. Miechowicka Ostoja Leśna Uchwałą Rady Miejskiej Bytomia z dn. 25.01.2012 r. uznano cenny fragment lasu pomiędzy Rokitnicą a ulicami Frenzla i Stolarzowicką w Miechowicach za zespół przyrodniczo-krajobrazowy pod nazwą: „Miechowicka Ostoja Leśna”. Jego powierzchnia wynosi 305,60 ha, a przedmiotem ochrony jest zachowanie fragmentu terenów leśnych, oczek wodnych i polan śródleśnych ze względów naukowych, dydaktycznych i krajobrazowych oraz z uwagi na licznie występujące na tym obszarze siedliska chronionych i rzadkich gatunków roślin i zwierząt. Wiosną 2012 r. z inicjatywy Rady Dzielnicy Miechowice utworzono ścieżki przyrodniczo-rekreacyjne i odnowiono już istniejące. Powstała też mapa, na której naniesiono granicę Miechowickiej Ostoi Leśnej oraz wytyczone szlaki: przyrodniczo-rekreacyjne, dydaktyczne, ścieżki piesze i rowerowe.

Dąb na polanie przy Drodze Ronota, foto LK.


Od parku do parku 31 Na ścieżce skręcamy w lewo i jedziemy za znakami przez las. Mijamy kilka okazałych drzew: z lewej – dąb błotny, buk pospolity odmiany zwisającej, z prawej – lipę drobnolistną, wiąz polny i dąb czerwony. im. Zygmunta Kleszczyńskiego. Teraz razem z żółtymi znakami dojeżdżamy w pobliże Ośrodka Pomocy Społecznej „Wędrowiec” do tzw. „Wideł” [3,4 km]. Tu żółty szlak prowadzi dalej prosto, a nasza ścieżka dydaktyczna odchodzi w prawo tzw. „Drogą Różaną”. Ośrodek Pomocy Społecznej „Wędrowiec” mieści się w budynku dawnej „Karczmy powiatowej” (Kreisschenke) z 1925 r., przekształconej po II wojnie światowej w ośrodek szkoleniowy (w czasie stanu wojennego był to ośrodek internowania kobiet), w latach dziewięćdziesiątych XX w. przekształcony we wspomniany ośrodek pomocy społecznej. Droga Różana, którą kontynuujemy wycieczkę, należy do najciekawszych pod względem dendrologicznym w bytomskim lesie. Mijamy kolejno z prawej dąb szypułkowy, klony srebrzyste, dekoracyjny świerk, buk zwyczajny odmiany purpurowej i odmiany zwisającej, a z lewej – buk odmiany purpurowej, cyprysik Lawsona i grujecznik japoński. Zjeżdżamy w dół do Doliny Trzech Stawów, na wysokości źródła „Minna” [3,8 km], które otoczone choinami kanadyjskimi i kobiercem barwinka pospolitego tworzy niezwykle malownicze uroczysko. Zostawiamy źródło z lewej i okrążamy po grobli drugi staw. Skręcamy w prawo do

Źródlo Różane w Dolinie Trzech Stawów, foto LK.

Wycieczka 1

Na rozjeździe dróg dochodzi z prawej strony żółty szlak turystyczny


32 Miechowice. Przyroda i zabytki. góry i dojeżdżamy do „Drogi Klary”, biegnącej północną stroną doliny. Rośnie przy niej m.in. grujecznik japoński i wiekowy grab. Droga Klary

Wycieczka 1

skręca w lewo. Mijamy z lewej grupę świerków serbskich i ścianę roślinną z pnączy, a z prawej – tzw. ogródek dendrologiczny, utworzony m.in. przez daglezje, cyprysiki Lawsona, choiny kanadyjskie i buki zwyczajne odmiany strzępolistnej. Rośnie tu także sędziwy dąb szypułkowy o obwodzie 377 cm. Droga Klary doprowadza nas na skraj rozległej śródleśnej polany, do skrzyżowania z Drogą Ewy, Drogą Ronota i szlakiem żółtym [4,6 km]. Skręcamy w prawo-skos na wyraźną Drogę Ronota, prowadzącą obok leśniczówki Miechowice. Na tym odcinku obok dębów czerwonych rosną trzy okazałe buki zwyczajne odmiany purpurowej, zaś naprzeciw leśniczówki rosną cztery tulipanowce amerykańskie (pod koniec czerwca kwitną pięknymi żółtymi kwiatami). Mijamy z lewej tablicę informacyjną ścieżki dydaktycznej, a z prawej na polanie – samotny dąb szypułkowy. Jadąc dalej prosto, opuszczamy ścieżkę dydaktyczną przy sośnie czarnej na skraju osiedla domków jednorodzinnych i ul. Relaksową jedziemy do skrzyżowania z ul. Nickla [5,6]. Skręcamy w lewo, mijamy z prawej śródosiedlowy staw z kępami grążela żółtego i grzybienia białego (lilii wodnej) oraz gniazdującą parą łabędzi i kaczek krzyżówek. Za Zespołem Szkół im. J Kennedy skręcamy

między

domami

w lewo i ponownie osiągamy skraj lasu. Teraz wzdłuż ściany lasu Drogą Bukową dojeżdżamy do skrzyżowania z ul. Stolarzowicką [7,2 km], w miejscu Świerki serbskie na ścieżce dydaktycznej w lesie miechowickim, foto EW.

dawnego szybu „Gryf”. Skręcamy w prawo w ul. Stolarzowi-


Od parku do parku 33

Wycieczka 1

Staw osiedlowy przy ul. Relaksowej, foto LK.

cką i na wysokości ośrodka zdrowia w lewo – w ul. Nową. Biegnącą wzdłuż brzegu lasu ul. Nową prowadzi żółty szlak im. Zygmunta Kleszczyńskiego, razem z którym wjeżdżamy w las za Szkołą Podstawową Nr 54 i nowo budowanym zespołem domów [8,2 km]. W tej części lasu znajdowało się kilka szybów kopalni „Fryderyk”, noszących „ptasie” nazwy; „Mewa”, „Struś”, „Bażant”, „Czyżyk” itp. Po 600 metrach jazdy leśną ścieżką i żółtym szlakiem, na skrzyżowaniu wyraźnych leśnych dróg skręcamy w prawo i po chwili mijamy z prawej strony zadrzewioną hałdę dawnego szybu „Czyżyk”, drążonego w 1882 r. Droga leśna doprowadza nas do skraju lasu i ogródków działkowych przy ul. Samotnej [9,3 km]. Tu przy hałdzie dawnego szybu „Szpak” skręcamy w prawo, mijamy z prawej teren po zlikwidowanym ogrodnictwie Zieleni Miejskiej z ciekawą grupą zieleni (m.in. choina kanadyjska, buk odmiany purpurowej, sumak octowiec, świerk odmiany glauca, berberys) i przylegający do niego cmentarz ewangelicki [9,9 km] (patrz – wycieczka 2). Ul. Samotna dochodzi do ul. Nowej, na której skręcamy w lewo i po dojechaniu do ul. Gruntowej – w prawo, do skrzyżowania z ul. A. Wolnego, na której skręcamy w lewo. Ulica Wolnego, przechodząca za pl. Słonecznym w ul. Warszawską doprowadza nas do skraju parku na Górze Grytza [12,2 km]. Park o powierzchni ok. 1,2 ha założył w 1850 r. ówczesny właściciel Miechowic, Franciszek Winckler, dla ludności osady, która nie


34 Miechowice. Przyroda i zabytki. mogła korzystać z jego prywatnego parku pałacowego. Park na Górze Grytza jest jednym z najstarszych parków publicznych na Górnym

Wycieczka 1

Śląsku. Objął on stoki Góry Grytza (307m n.p.m.), na szczycie której w 1850 r. postawiono neogotycką kaplicę św. Barbary (patrz – wycieczka 5). W 1926 r. gmina Miechowice odnowiła parkowe zieleńce. Założenie parkowe obejmuje alejki boczne z klonami zwyczajnymi i polnymi oraz robiniami akacjowymi. W dolnej części w pobliżu wysokiej magnolii rośnie krąg wierzb, rozłożysty buk, a w centralnej części parku króluje platan klonolistny o obw. 265 cm. W górnej części rośnie rząd sędziwych drzew z dębami szypułkowymi i z lipami drobnolistnymi. W partii szczytowej, na lewo od kaplicy rośnie sędziwy klon srebrzysty i buk zwyczajny odmiany purpurowej. Zwracają tutaj także uwagę sędziwe (około 150-letnie) lipy i robinie akacjowe. W rejonie kopuły szczytowej, na której w XIX w. istniała piaskownia, zbudowano w 1925 r. betonowy zbiornik wodny i przepompownię, łączącą zbiornik z wodociągiem Zawada-Zabrze. Przez górę prowadziła niegdyś kolejka linowa, łącząca kopalnię „Maria” z jej szybem „Erbs”. W l. 2011-2012 przekopano stok góry, przeprowadzając przez niego część Obwodnicy Północnej Bytomia.

Z Góry Grytza wracamy ponownie na ul. Warszawską, skręcamy w prawo i po chwili w lewo, w przedłużenie ul. Asnyka. Trasa biegnie


Od parku do parku 35 tu przez niewielki skwerek założony w sąsiedztwie dawnego placu targowego. Na skraju skwerku mijamy rzeźbę plenerową „Misie” Józefa Sawickiego i Henryka Fudalego i skręcamy w prawo w ul. gen. Władysława parafialny Św. Krzyża. Po chwili dojeżdżamy do ul. Zamkowej, na której skręcamy w lewo. Biegnąca w dół ulica Zamkowa doprowadza nas do Parku Ludowego, z którego rozpoczynaliśmy naszą wycieczkę [13,5 km]. Miechowickie tereny zielone nie ograniczają się jedynie do zaprezentowanej tu trasy. Sporo jest nieuporządkowanej, wręcz dzikiej zieleni, jak choćby w okolicy ul. Matki Ewy, naprzeciw Ośrodka Zdrowia przy ul. Stolarzowickiej i w sąsiedztwie oczyszczalni ścieków. Na terenie tej ostatniej urządzono ogródek skalny i dekoracyjne oczko wodne. Wiele ulic posiada ciekawe nasadzenia, np. ul. Zamkowa – klony srebrzyste, ul. Warszawska z Ogrodową – różne gatunki klonów, w tym dekoracyjne purpurowolistne. Przy ul. Stolarzowickiej i Reptowskiej występują piękne okazy platanów klonolistnych. Odrębną grupę terenów zielonych tworzą ogródki działkowe: na Górze Grytza (ROD „Wypoczynek”; między ul. Racjonalizatorów a ul. ks. Jana Dzierżonia (ROD „Wspólna Praca”), między ul. ks. Jana Frenzla a ul. Daleką (ROD „Wspólna Praca”), w rejonie ul. Nowej, Lipowej i Samotnej (ROD „Zgoda”). Także przy kilku miechowickich szkołach powstały w latach 90-tych XX w. z inicjatywy znanego bytomskiego przyrodnika dr. Leopolda Kobierskiego ogródki z ciekawymi okazami roślinności.

Fragment parku na Górze Grytza, foto LK.

Wycieczka 1

Andersa. Mijamy z prawej strony cmentarz parafialny, a z lewej – kościół


36 Miechowice. Przyroda i zabytki.

ŚCIEŻKA DYDAKTYCZNA

Wycieczka 2

„CIEKAWE DRZEWA LASU BYTOMSKIEGO” Ścieżka dydaktyczna o tej nazwie została wyznakowana w 2003 r. z inicjatywy autorów. Prowadzi ona przez fragment lasu bytomskiego w okolicy leśniczówki Miechowice, tworząc pętlę długości ok. 2,9 km metrów od punktu 0 do punktu VII przy osiedlu domków jednorodzinnych na przedłużeniu ul. Relaksowej w Miechowicach. Ścieżkę dydaktyczną wytyczono ze względu na występowanie przy niej wielu gatunków drzew rodzimych i egzotycznych, w tym sędziwych. Ma ona uzmysłowić społeczeństwu niezwykłe walory przyrodniczo-krajobrazowe tego fragmentu lasu bytomskiego, posiadającego rzadko spotykaną różnorodność gatunkową drzewostanu i cenne rośliny zielne w runie. Trasę przejścia ścieżki warto już zacząć od pętli autobusowej przy ul. Felińskiego, skąd do punktu początkowego ścieżki można dojść ul. Nickla, obok niewielkiego śródosiedlowego oczka wodnego porośniętego grążelem żółtym i grzybieniem białym (lilią wodną). Przy drodze rośnie kilka sosen czarnych, zaś w sąsiedztwie stawu – trzy wiązy szypułkowe, rzadko występujące na samej ścieżce oraz klony zwyczajne o dekoracyjnym ulistnieniu (wiosną przebarwione na czerwono). Już na początku ścieżki dydaktycznej znajduje się ciekawy i różnorodny drzewostan, a w nim wyniosła sosna czarna o obw. 205 cm, sędziwa robinia akacjowa, wiąz górski i polny, dwa piękne klony jawory – w tym o obw. 256 cm, buk purpurowy i inne. Ścieżka dydaktyczna prowadzi w kierunku byłej miechowickiej leśniczówki Drogą Ronota. Po prawej stronie drogi rośnie pomiędzy sosnami wejmutkami

Fragment ścieżki dydaktycznej, foto LK.


Ciekawe drzewa lasu bytomskiego 37 i dębami szypułkowymi – w wyjątkowo niekorzystnym dla nich siedlisku – sosna limba. Rośnie tu także buk purpurowy i wiąz szypułkowy, a w podszycie – krzewy trzmieliny pospolitej. Po lewej stronie na łące Za ogrodzeniem leśniczówki rośnie kilka sędziwych drzew: dwa dęby czerwone (jeden z nich o obw. prawie 300 cm) i dwa klony zwyczajne, w głębi natomiast można zobaczyć dwa cisy pospolite. Za ogrodzeniem leśniczówki umieszczona jest tablica pokazująca przebieg szlaku. Za leśniczówką rośnie kilka dębów błotnych. Naprzeciwko leśniczówki rosną 4 egzotyczne tulipanowce amerykańskie, które w czerwcu przepięknie i obficie zakwitają. Na na kolejnym odcinku ścieżki szczególnie okazale wiosną prezentują się trzy buki purpurowe, rosnące pomiędzy dwiema sędziwymi lipami i dębami czerwonymi, tworzące mozaikę kolorystyczną. Przy samej krzyżówce drogi obok lipy drobnolistnej o obw. 243 cm rosną trzy ciekawe, rzadko spotykane buki zwyczajne odmiany lacinata z liśćmi strzępolistnymi oraz ozdobny krzew świdośliwy jajowatej. Ścieżka dydaktyczna od krzyżówki prowadzi w lewo-skos, zostawiając z lewej strony jakby niewielki „ogródek dendrologiczny” zamknięty

Kwitnące tulipanowce amerykańskie przy leśniczówce, foto EW.

Wycieczka 2

króluje sędziwy dąb szypułkowy o obw. 360 cm.


38 Miechowice. Przyroda i zabytki. między ścieżką a żółtym szlakiem turystycznym. Na tym niewielkim obszarze rosną cyprysiki Lawsona, daglezje zielone, sosny wejmutki,

Wycieczka 2

modrzewie i inne okazy. Zobaczyć można tu także klon polny – paklon, choinę kanadyjską, graby pospolite i lipę ze zwisającymi gałęziami oraz dąb szypułkowy o obw. 377 cm. Na południowy zachód od krańca „ogródka dendrologicznego” Drogą Klary po ok. 70 m dochodzimy do świerków serbskich, następnie ścieżka dydaktyczna okrąża drugi staw. Przekraczając potok krzyżujemy się ze szlakiem dydaktycznym „Gajdzikowe Górki” . Następnie groblą docieramy do uroczyska ze źródłem Minna. Romantyczny nastrój wokół źródła tworzy grupa choin kanadyjskich, grujecznik japoński i sędziwy wiąz polny nad samym brzegiem stawu. Runo w tym miejscu tworzy łan barwinka pospolitego. Następnie ścieżka dydaktyczna prowadzi Drogą Różaną, mającą zapewne swą nazwę od lilii wodnych (po niemiecku „róż wodnych”), porastających staw. Droga Różana należy do dendrologicznie najciekawszych dróg w lesie bytomskim. Kierując się na południowy wschód, w kierunku tzw. Wideł w sąsiedztwie Domu Pomocy Społecznej „Wędrowiec”, ścieżka mija kilka buków odmiany purpurowej, buki zwisające i cyprysik Lawsona. Pomiędzy nimi rosną dekoracyjne klony zwyczajne, wiosną czerwono ulistnione i sędziwe klony srebrzyste. Drzewostan uzupeł-

Staw w Dolinie Trzech Stawów z grójecznikiem japońskim na szlaku dydaktycznym, foto LK.


Ciekawe drzewa lasu bytomskiego 39 niają okazy sędziwych wejmutek i dekoracyjnych świerków. Wiosną w runie kwitnie na tej ścieżce m.in. kokoryczka wonna i wielokwiatowa. Poniżej ścieżki, nad potokiem, znajduje się tzw. Ławka Różana Od tzw. Wideł ścieżka dydaktyczna ponownie dochodzi do wspomnianego już wcześniej żółtego szlaku turystycznego, razem z którym dochodzi do rozgałęzienia leśnych dróg rośnie klon jawor, buk zwyczajny purpurowy i wiąz polny. Od tego miejsca ścieżka prowadzi w kierunku wschodnim – do punktu wyjścia. Również na tym odcinku drogi rosną ciekawe drzewa: wiązy polne, dęby czerwone, lipy drobnolistne, buki zwyczajne, jawory i inne. Najciekawiej z nich prezentuje się dąb błotny, buk zwyczajny odmiany zwisającej i purpurowej, sędziwa lipa drobnolistna o obw. 220 cm, daglezja zielona i sędziwy modrzew. Na całej trasie ścieżki dydaktycznej można zobaczyć także ciekawe różnorodne krzewy, m. in. pęcherznicę kalinolistną, krzew śnieguliczki z białymi owocami, które kontrastują z czarnymi owocami ligustra pospolitego i czerwonymi – trzmieliny pospolitej. Występuje tu także – choć rzadziej – wawrzynek wilczełyko. W warstwie runa leśnego i na łąkach przy ścieżce dydaktycznej możemy zobaczyć wiele interesujących i pięknych roślin zielnych. W „ogródku dendrologicznym” panuje jeżyna popielica (z płożącymi pędami). Łąki wiosną gęsto pokrywa

Dawna gospoda powiatowa (Kreisschänke), obecnie Dom Pomocy Społecznej “Wędrowiec”, foto EW.

Wycieczka 2

(Rosenbank) z 1888 r. i Źródło Różane.


40 Miechowice. Przyroda i zabytki. jaskier wielokwiatowy, tworzący żółte dywany kwiatów, gęsto pokrywa brzegi dolinek ciemiężyca zielona. W runie lasu obok konwalii ma-

Wycieczka 2

jowej spotykamy również konwalijkę dwulistną, chroniony czosnek niedźwiedzi, dzwonek pokrzywolistny, niecierpek pospolity, lepiężnik różowy i kopytnik pospolity, czworolist pospolity i kielisznik zaroślowy. Gęsto rozprzestrzenia się tu także kokoryczka okółkowa i bodziszek leśny. W kilku miejscach przy ścieżce pojawia się dywanowo barwinek pospolity. Na brzegu stawów bujnie rozwija się roślinność wodna i szuwarowa, m. in. skrzyp olbrzymi i kosaciec żółty.

Kosaciec żółty, foto EW.

Kosaciec żółty, foto Wikipedia.


Do Segietu i Dolomitów 41

WŚRÓD SĘDZIWYCH BUKÓW I JAWORÓW DO SEGIETU I DOLOMITÓW

proponujemy tym, którzy chcą poobcować z przyrodą. Zaczynamy ją na miechowickim osiedlu, pod lasem, na przedłużeniu ul. Reptowskiej, wjeżdżając w leśną drogę prowadzącą w kierunku północnym, nazywaną ul. Chłopską. Na jej początku znajdują się trzy tablice informujące o Miechowicach, o zakątku „Sędziwe Buki” i szlakach rowerowych okolic Bytomia. Wędrujących ul. Chłopską wita też okazały buk pospolity o obw. 440 cm. Wzdłuż leśnej drogi rosną dęby szypułkowe, świerki, sosny pospolite i topole czarne. Wzdłuż drogi spotykamy też typowe usypiska pogórnicze, świadczące o istniejących tu kopalniach kruszców. Mijamy z lewej zabudowania byłych pracowników leśnych [0,7 km], obok których rośnie jodła kalifornijska, choina kanadyjska oraz płat sosen wejmutek. Niecałe dwieście metrów dalej ul. Chłopska odbija lekko w prawo, my natomiast trzymamy się konsekwentnie kierunku na wprost i po kolejnym kilometrze dojeżdżamy do niewielkiego skrzyżowania leśnych dróg, w pobliżu którego wiosną niebiesko kwitnie łan barwinku. Wokół tego miejsca rozciąga się niezwykle cenny zakątek przyrody „Sędziwe buki” [1,5 km]. W zakątku przyrody „Sędziwe buki” na obszarze ok. 10 ha występuje las bukowy z domieszką świerków pospolitych, sosen pospolitych, lip drobnolistnych (niektóre sędziwe) i innych gatunków drzew liściastych. Wyróżniają się tu dwa okazałe, ok. 300-letnie buki zwyczajne o obwodach 502 i 537 cm – zapewne najstarsze w lesie – oraz kilka o obwodach ok. 400 cm (ok. 200-letnie). Stan zdrowotny buków jest zróżnicowany. Stoją tam także kikuty kilku spróchniałych drzew, dostarczających glebie żyznej próchnicy. Na terenie zakątka „Sędziwe buki” pozostało wiele worpi o średnicach ok. 10-20 m z wielu szybów

Buk na Wzgórzu Hipolita, foto LK.

Wycieczka 3

Tę typowo leśną trasę (czasem nawet z elementami crossowymi)


42 Miechowice. Przyroda i zabytki. kopalni kruszcow „Fryderyk”, stanowiących urozmaicenie krajobrazu. Wokół buków bujnie rozwija się cenna roślinność zielna, w której nali-

Wycieczka 3

czono 11 gatunków roślin objętych ochroną, m.in. bardzo rzadki storczyk obuwik pospolity, lilia złotogłów, wawrzynek wilczełyko. Tu skręcamy w pierwszą leśną drogę w prawo, w kierunki południowo-wschodnim. Jedziemy przez opisany wyżej fragment lasu „Sędziwe Buki”, mijając liczne okazy bukowego starodrzewu i worpia. Po kilkuset metrach dojeżdżamy do leśnej drogi, na której skręcamy w lewo [2 km] do autostrady A1. Odcięła ona liczne leśne drogi, więc musimy skręcić w prawo i równolegle do autostrady jedziemy do najbliższego przepustu [3,2 km]. Skręcamy w lewo w – specjalnie w tym celu zbudowane – przejście i przejazd dla rowerzystów i dojeżdżamy do szosy Stolarzowice – Dąbrowa Miejska. Przecinamy ją i jedziemy prosto ul. Sosnową do popularnej wśród bytomian restauracji i hotelu „Pod dębem” [3,8 km]. Na parkingu przed restauracją skręcamy w ścieżkę, prowadzącą w lewo-skos (kierunek płn.-zach.) i po chwili dojeżdżamy do wałów dawnej strzelnicy. Na tym odcinku towarzyszą nam liczne okazy sosen wejmutek, dochodzących do 272 cm obwodu. Za murkiem kulochwytu strzelnicy skręcamy w lewo, mijamy kolejne tory strzelnic i dojeżdżamy do wyraźnej drogi leśnej, którą biegnie niebiesko znakowany szlak rowerowy i pieszy „Powstańców Śląskich” [4,6 km]. Skręcamy w prawo i jedziemy przez las w kierunku zachodnim. Droga doprowadza nas do punktu odpoczynkowego z ławeczkami i tablicami informacyjnymi [5,4 km]. Razem ze szlakiem skręcamy w prawo i po chwili w lewo. Dojeżdżamy do rozjazdu - szlak odchodzi w prawo, my natomiast – w lewo [5,8 km]. Po 300 metrach znajdujemy się wśród usypisk i wyrobisk pogórniczych tzw. Piekielca (Pykellitzer Wald) – dawnego rejonu wydobywczego kopalń rud cynku, ołowiu i żelaza „Antonie” i „Hyppocrates”. Występuje tu bukowy starodrzew z typowym dla tego typu zespołu roślinnego runem. Tu skręcamy w prawo (na płn. – zach.) i utrzymując nadal kierunek na wprost, dojeżdżamy do ul. Suchogórskiej, łączącej Blachówkę ze Stolarzowicami [7 km]. Tu skręcamy w lewo i po 600 metrach skręcamy w pierwszą napotkaną do tej pory ścieżkę w prawo, w dół [7,6 km]. Jesteśmy na terenie dawnej kopalni rud cynku, ołowiu i żelaza „Hipolit” (Hippolyth), stanowiącym niezwykle cenny przyrodniczo zakątek Lasu Bytomskiego.


Do Segietu i Dolomitów 43 Kopalnia rud cynku, ołowiu i żelaza „Hippolyth”, eksploatowana od XIX do początków XX w., znajdowała się na obszarze górniczym kopalni „Fryderyk”. Na początku XX w. istniało tu jeszcze 30 szybów wydo„Beschert Freude”, „Hyppocrates”, „Antonie” i „Verona” w tym samym rejonie. Pozostałością dawnej działalności górniczej są liczne worpia, leje, kotlinki, oczka wodne, ciągi wąskich grzbiecików i nasypów dróg transportowych urobku. Cały teren porósł lasem mieszanym – bukowym ze znaczną domieszką świerka pospolitego, sosny zwyczajnej oraz dębu szypułkowego, brzozy brodawkowatej, modrzewia europejskie-

Wycieczka 3

bywczych, które sąsiadowały z podobnymi obiektami w kopalniach:

go i innych. W środku lasu wznosi się niewielkie wzgórze, porośnięte starodrzewem bukowym, w którym największy buk osiąga do 410 cm obwodu i wiek do 250 lat. Wśród sędziwych buków rośnie też kilka jaworów (najstarszy ma 210 cm obwodu i wiek ok. 200 lat) oraz sędziwe lipy drobnolistne. W zachodniej części zakątka „Hipolit” rośnie najstarszy chyba na tym terenie buk o obwodzie 508 cm i wys. ok. 40 m. Florę „Hipolita” charakteryzuje duża różnorodność gatunkowa, na którą korzystny wpływ ma dolina z przepływającym w pobliżu Segieckim Potokiem. W kotlinach i na łąkach występuje licznie naparstnica zwyczajna, kokoryczka wonna i rzadkie kwiaty chronione – lilia złotogłów i tojad dziobaty. W kilkunastu miejscach rośnie wawrzynek wilczełyko. Przecinamy teren „Hipolita” ścieżką biegnącą z południa na północ i przez worpia i dawne wały transportowe rud dojeżdżamy do rozległych łąk w dolinie Segieckiego Potoku. Za mostkiem na Segieckim Potoku trafiamy na znaki ścieżki dydaktycznej „Las Segiecki” [8 km] i niebieski szlak rowerowy. Tu skręcamy w prawo i wygodną drogą gruntową (dawną drogą transportu urobku) za żółtymi znakami ścieżki dojeżdżamy do tablicy informacyjnej na skraju rezerwatu [8,9 km].

Fragment lasu z “worpiami” w rejonie Segietu, foto LK.

Rezerwat leśny „Segiet” na stokach Srebrnej Góry utworzono w 1953 r. na powierzchni 25 ha, by zachować fragmentu lasu bukowego na dawnych wyrobiskach górniczych. Jego podłoże skalne stanowią triasowe dolomity i wapień


44 Miechowice. Przyroda i zabytki. muszlowy, przykryty utworami plejstoceńskimi. Pozostałością kilkusetletniej działalności górniczej są liczne wały, kotlinki i worpie. W czasie górniczej eks-

Wycieczka 3

ploatacji wycięto z tego terenu dużą ilość drzew i dopiero po jej zaprzestaniu na początku XX w. las ponownie ożył. Obecnie występuje tu niemal jednolity drzewostan bukowy, tworzący trzy zespoły leśne: ciepłolubnej buczyny storczykowej, kwaśnej buczyny niżowej i żyznej buczyny karpackiej. W domieszce lasu bukowego występuje świerk pospolity, sosna zwyczajna i brzoza brodawkowata, ale ogółem naliczono w nim 15 gatunków drzew w wieku 130-150 lat. W warstwie poszycia występuje bez koralowy, bez czarny, malina, wierzba iwa i 9 innych gatunków krzewów. Runo jest charakterystyczne dla siedlisk bukowych, a wyniesienie na powierzchnię w czasie działalności górniczej dolomitu i wapnia przyczyniło się także do rozwoju różnych roślin wapniolubnych. Tu i w otulinie rezerwatu występuje wiele gatunków roślin zielnych objętych ochroną, m. in. barwinek pospolity, tojad dziobaty, orlik pospolity, lilia złotogłów, dziewięćsił bezłodygowy, wawrzynek wilczełyko oraz storczyki – buławnik czerwony, kruszczyk szerokolistny, kruszczyk rdzawoczerwony, gnieśnik leśny. W rezerwacie i jego otulinie stwierdzono m. in. 244 gatunki owadów, 2 gatunki płazów – żaba trawna i ropucha szara, 4 gatunki gadów – jaszczurka zwinka, jaszczurka żyworódka, padalec i żmija zygzakowata. Świat zwierzęcy zdominowały ptaki, reprezentowane przez około 60 gatunków, a wśród ssaków rezerwatu wymienić trzeba m.in. tchórza, kunę, ryjówkę aksamitną i małą, zębielka, nornicę rudą i nietoperze. W sąsiedztwie rezerwatu, w bytomsko-tarnogórskich podziemiach, jest najliczniejsze na Górnym Śląsku zimowisko nietoperzy, objęte ochroną w ramach obszaru NATURA 2000.

Nocek rudy, foto Wikipedia.


Do Segietu i Dolomit贸w 45


46 Miechowice. Przyroda i zabytki. Skręcamy w prawo w ul. Blachówka. Po prawej stronie, na terenie narożnej posesji rośnie najstarsza lipa w Bytomiu (400 cm obwodu). Je-

Wycieczka 3

dziemy ul. Blachówka, docierając do wjazdu na teren kompleksu „Dolomity Sportowa Dolina” [9,3 km]. Możemy podjechać na teren DSD i wrócić z powrotem do ul. Blachówka. Możemy też, korzystając z istniejącej sieci dróg i ścieżek, objechać kompleks Sportowej Doliny północno-wschodnim widokowym tarasem dawnego kamieniołomu i po 1,5 kilometrze dotrzeć do segieckiego lasu i niebieskiego Szlaku Powstańców Śląskich, którym – skręcając w lewo – przez rezerwat możemy wrócić na ul. Blachówka. Kontynuujemy podróż ul. Blachówka w kierunku Stroszka i po dojechaniu do torów kolei wąskotorowej Bytom – Miasteczko Śląskie skręcamy za torami w prawo – między garaże [10 km], za którymi osiągamy gruntową ścieżkę biegnącą obok torowiska wąskotorówki, którą

Fragment nieczynnego kamieniołomu “Blachówka”, foto LK.


Do Segietu i Dolomitów 47

Centrum sportowo-rekreacyjne „Dolomity Sportowa Dolina”, foto LK.

Centrum sportowo-rekreacyjne „Dolomity Sportowa Dolina”, uruchomione w grudniu 2002 r., zajmuje część terenu dawnego kamieniołomu dolomitu „Blachówka” o pow. 40 ha. Jego podstawowym obiektem jest całoroczny stok narciarski o różnicy wzniesień wynoszącej 31 m, na którym wytyczono trzy trasy narciarskie (z czego jedną pokrytą igelitem). Na stoku funkcjonują 2 wyciągi orczykowe o długości 300 m i jeden o długości 100 m. Stok jest oświetlony i poniżej –3 st. C sztucznie naśnieżany. Dla najmłodszych urządzono park zimowy i karuzelę do nauki jazdy na nartach. Na stoku działa też największy „railowy” snowpark w Polsce: „White Cross Superpark”, posiadający 21 przeszkód o różnym poziomie trudności. W „Dolomitach Sportowej Dolinie” funkcjonuje zimą naturalny tor saneczkowy i trasa dla motocykli czterokołowych (quadów). Poza tym działają tu restauracje, wypożyczalnia sprzętu sportowego, sklep sportowy, park zabaw, trasy rowerowe i widokowe, a już niebawem – także centrum tenisowe.


48 Miechowice. Przyroda i zabytki. jedziemy na południe. Mijamy z prawej strony kolonię ogródków działkowych, przecinamy szlaki Tysiąclecia i Powstańców Śląskich i nadal

Wycieczka 3

ścieżką wzdłuż torowiska docieramy do stacyjni wąskotorówki: Dąbrowa Miejska. Tu opuszczamy nasyp wąskotorówki kierując się w prawo i po 100 metrach jesteśmy ponownie przy restauracji „Pod dębem” [11,5 km]. Ulicą Sosnową jedziemy na południe w kierunku autostrady, którą przekraczamy przepustem dla pieszych i rowerzystów, i utrzymując ciągle kierunek na wprost mijamy z lewej szyb wentylacyjny „Jan” kopalni węgla kamiennego „Bobrek-Centrum” i po ok. 1,4 km dojeżdżamy do skrzyżowania leśnych dróg [13,3 km]. Droga, którą jechaliśmy, dotychczas skręca w lewo-skos, my natomiast kierujemy się w prawo i po 30 metrach – w lewo. Teraz już ścieżka wyprowadza nas prosto na skraj ul. Nowej, w pobliże kwartału domów i Szkoły Podstawowej Nr 54. Skręcamy w prawo i – jadąc równolegle do lasu ulicą Nową – po kilkuset metrach dojeżdżamy do jej skrzyżowania z ul. Reptowską, na którym zaczynaliśmy naszą wycieczkę [15 km].

Dawna gospoda przygraniczna, obecnie restauracja “Pod dębem” foto EW


Od zamku do dworu 49

OD ZAMKU DO DWORU,

CZYLI ŚLADAMI WŁAŚCICIELI MIECHOWIC ul. ks. Jana Dzierżonia, nazywaną niegdyś „Czarną drogą”, przy pozostałościach miechowickiego zamku (prawidłowo powinno się o nim mówić jako o pałacu, ponieważ nie miał charakteru obronnego). Trasa poprowadzi nas do dworu w Rokitnicy, który okresowo należał do właścicieli Miechowic, podobnie jak las miechowicko-rokitnicki. Jedną z wytyczonych w lesie dróg nazwano „Drogą Ewy” na cześć córki Waleski i Huberta Tiele-Wincklerów. Zakończymy wycieczkę przy dziele Ewy von Tiele-Winckler, znanej też jako Matka Ewa – Ostoi Pokoju. Jakiś dwór właścicieli Miechowic, prawdopodobnie drewniany, musiał istnieć już w XIV w., ale kiedy Ignacy Domes kupił wieś Miechowice w 1812 r., właściciele wsi i dominium mieszkali w skromnym budynku dworskim przy zbiegu dzisiejszych ulic Chroboka i Przelotowej. Domes wybudował więc w latach 1812-1817, w obecnym miejscu, klasycystyczny pałac, który po przebudowie stał się środkową częścią neogotyckiego pałacu, zwanego potocznie z racji swego wyglądu „zamkiem”.

Zachowany fragment ruin pałacu Tiele-Wincklerów, foto EW.

Wycieczka 4

Naszą wycieczkę śladami dóbr właścicieli Miechowic zaczynamy na


50 Miechowice. Przyroda i zabytki. Zamek ów stał się siedzibą córki Domesa Marii i jej kolejnych mężów – Franciszka Aresina i Franciszka Wicklera.

Wycieczka 4

W czasie silnego huraganu w roku 1844 zamek miechowski uległ poważnemu zniszczeniu, co stało się bodźcem do radykalnej przebudowy zamku. Franciszek Winckler rozpoczął w 1850 r. przebudowę wg założenia architekta Richarda Lucae. W latach 1855-59 dobudowano nowe skrzydła do dawnego korpusu i przekształcono całe założenie w neogotycki zamek z wieloma wieżami, balustradami, blankowaniem, licznymi kolumienkami, wszystko to utrzymane w kostiumie angielskiego XVI-wiecznego gotyku, tzw. stylu Tudor. Najwyższa wieża nazwana została „jaskółczą”, dwie pozostałe wieże nosiły nazwę „wodnej” i „prochowej”. W wieży wodnej istotnie mieścił się zbiornik wody dostarczanej pompami z podziemi kopalni „Maria”. Kolejna rozbudowa zamku nastąpiła w 1860 r. już w czasach Huberta von Tiele-Wincklera – zięcia Franciszka Wincklera. Dobudowano wówczas dwa neogotyckie skrzydła i taki stan utrzymał się do momentu podpalenia przez Rosjan w styczniu 1945 r. Taki wygląd zamku pokazują zachowane zdjęcia i pocztówki. To, czego nie zniszczyli Rosjanie w 1945 r., dokończyli saperzy Ludowego Wojska Polskiego: w noc sylwestrową z 1954 na 1955 r. założono w ruinach ładunki wybuchowe i pozostałości zamku wysadzono w powietrze. Po neogotyckim zamku Wincklerów i Tiele-Wincklerów pozostał do naszych czasów zaledwie fragment zachodniego skrzydła przy ul. ks. Jana Dzierżonia. Obok, wśród drzew dawnego parku zamkowego, leżą spore fragmenty wysadzonej głównej wieży. Po tej refleksji nad losem rezydencji właścicieli Miechowic, jedziemy rowerem ulicą ks. Jana Dzierżonia w kierunku zachodnim. Z prawej strony mijamy kompleks Szkoły Podstawowej nr 33, zbudowanej w latach dziewięćdziesiątych w miejscu dawnego folwarku, a po kilkuset metrach – znowu z prawej – zespół boisk i korty tenisowe klubu sportowego TS Górnik Miechowice (dawna „Silesia”), powstałe pod koniec lat czterdziestych XX w. Warto w tym miejscu wspomnieć, że pierwszy kompleks boisk sportowych i basenów powstał w 1926 r. na terenie dawnej kopalni „Maria”, ale w związku z budową autostrady w kierunku Wrocławia został zlikwidowany. Jadąc dalej ul. ks. Jana Dzierżonia docieramy do osiedla domków fińskich, zbudowanych dla górników kopalni „Miechowice” w rekordowym tempie, w 1947 r. Przecinamy ul. Francuską [0,9 km], mijamy


Od zamku do dworu 51 grupę budynków wielorodzinnych, a z lewej strony – teren zlikwidowanej już kopalni „Miechowice” i po chwili dojeżdżamy do grupy stawów zagospodarowanych przez Stowarzyszenie Wędkarskie „Górwarzyszą nam zrekultywowane hałdy i duże usypisko (m.in. kopalni „Bobrek-Centrum”). Leśna droga, tzw. Czarna Droga, przecina ul. Szyb Zachodni, i od tego miejsca trasa naszej wycieczki pokrywa się z żółtym Szlakiem im. Zygmunta Kleszczyńskiego. W towarzyszącym nam lesie rokitnicko-miechowickim (to jego historyczna nazwa z czasów Tiele-Wincklerów) dają się zauważyć połacie buków i dębów. Po chwili z lewej otwierają się pola rokitnickie. Gruntowa aleja, którą się poruszamy, prowadząca niegdyś do dóbr rokitnickich, obsadzona jest ciekawymi sędziwymi drzewami, m.in. na skraju pól rokitnickich z prawej strony zobaczymy grupę sędziwych buków z pojedynczą lipą, a z lewej strony – grupę buków i lip z pojedynczymi okazami dębów. Niektóre okazy osiągają spore obwody: buk (432 cm), lipa (298 cm), jawor (206 cm). Jesteśmy na ul. Żniwiarzy. Z lewej strony mijamy boisko KS „Sparta”, a z prawej strony – zdewastowany amfiteatr, który sąsiaduje z odkrytym kąpieliskiem w Rokitnicy [4 km]. Na tej wysokości po lewej stronie znajduje się dawny zespół dworski z neorenesansowym dworem Tieschowitzów z poł. XIX w. To jedna z wielu posiadłości Tiele-Wincklerów, zakupiona od starosty bytomskiego Adolfa von Tieschowitza

Fragment stawu w pobliżu osiedla domków fińskich, foto LK.

Wycieczka 4

nik Miechowice” [1,5 km] (więcej przy trasie nr 1). Z lewej strony to-


52 Miechowice. Przyroda i zabytki. w 1858 r. Po zespole dworskim już niewiele zostało. Dwór, użytkowany po II wojnie światowej przez PGR, jest w trakcie remontu przez no-

Wycieczka 4

wego właściciela. Przed dworem od strony ul. Żniwiarzy rośnie grupa dębów. Prace archeologiczne (2004 r.) dokumentują w pobliżu dworu pozostałości średniowiecznego grodu rycerskiego w formie stożka, otoczonego fosą, relikty zabudowy mieszkalnej z XIV-XV oraz pozostałości zabudowy rezydencjonalnej z XVII-XIX w. Mijamy dwór i po chwili dojeżdżamy do dworca autobusowego w Rokitnicy [4,2 km].

Dwór w Rokitnicy, foto LK.

Rokitnica jest częścią Zabrza, wzmiankowaną jako wieś w 1310 r. Dzieliła się wówczas na 2 wsie o tej samej nazwie, oddzielone Rokitnickim Potokiem: wschodnią – należącą do księstwa bytomskiego i diecezji krakowskiej – i zachodnią – należącą do Toszka i diecezji wrocławskiej. Ten stan rzeczy trwał aż do 1821 r., kiedy cały dekanat bytomski włączono do diecezji wrocławskiej. Rokitnica wielokrotnie zmieniała właścicieli, wśród których wymienić można Wacława Miechowskiego, Jana Kralicza, Fryderyka Góreckiego i Piotra Strzałę. Od XVIII w. dobra należały do Tieschowitzów. Adolf von Tieschowitz, właściciel Rokitnicy i starosta bytomski, sprzedał je w 1858 r. Hubertowi von TieleWincklerowi. W 1829 r. zbudowano drogę bitą z Bytomia do Rokitnicy, przebudowaną 1842 r. W 1830 r. powstała we wsi szkoła, w 1857 r.


Od zamku do dworu 53 – kaplica MB Bolesnej. W 1899 r. hrabia Ballestrem uruchomił w Rokitnicy kopalnię węgla „Castellengo” (później „Rokitnica”). Dla górników kopalni zbudowano w 1906 r. kolonię robotniczą, będącą wówczas najPowiatowy Dom Imwalidów, a w 1910 r. – ośrodek kolonijny. W latach 1909-11 powstał neobarokowo-modernistyczny kościół parafialny Najświętszego Serca Jezusowego (proj. prof. E. Kühn). W 1920 r. w kopalni „Castellengo” miał miejsce wybuch pyłu węglowego, w którym zginęło 30 górników. Po podziale Śląska miejscowość została w Niemczech, w powiecie bytomskim. W latach 20-tych rozpoczęto tu i w sąsiedniej Helence powiatowe inwestycje mieszkaniowe. W 1925 r. połączono Rokitnicę linią tramwajową z Miechowicami i Wieszową, a w 1928 r. z Helenką.

Wycieczka 4

nowocześniejszą w Europie. W latach 1902-4 zbudowano w Rokitnicy


54 Miechowice. Przyroda i zabytki. W latach 1926-28 zbudowano Szpital Spółki Brackiej i ratusz (proj. T. Ehl), dwa lata później zaczęto budowę kolejnego osiedla robotnicze-

Wycieczka 4

go, a w 1933 r. otwarto kąpielisko. Po krótkotrwałych walkach 25 I 1945 r. wkroczyły do Rokitnicy oddziały Armii Czerwonej, a w marcu 1945 r. osadę przejęły władze polskie. Decyzją rządu w Zespole Szpitalnym i Domu Inwalidów umieszczono siedzibę Śląskiej Akademii Medycznej. W 1951 r. włączono Rokitnicę, jako jedną z dzielnic, do Zabrza. W tym samym roku połączono ją linią tramwajową z Zabrzem przez Mikulczyce. Współczesna Rokitnica zdominowana jest przez nowe osiedla. Do zabytków Rokitnicy należą: osiedle robotnicze kopalni „Castellengo” hr. Ballestrema (1906 r.) w rejonie ulic Śniadeckich – Medyków – Nowowiejskiego; kościół parafialny Najświętszego Serca Jezusowego (1911 r.); kompleks budynków Śląskiej Akademii Medycznej przy ul. Jordana, dawny ratusz – dziś poczta (1928 r.). Na dworcu autobusowym skręcamy w prawo, przechodzimy na światłach na drugą stronę ul. Krakowskiej i skręcamy w prawo w kierunku Bytomia. Po chwili skręcamy w lewo, w ul. Iwana Miczurina. Przecinamy osiedle Gajdzikowe Górki i dojeżdżamy do skraju lasu, gdzie ul. Miczurina przechodzi w leśną drogę [5,1 km]. Droga zatacza łuk w prawo, w kierunku południowo-wschodnim, zostawiając z lewej strony boczne dolinki odchodzące od Rokitnickiego potoku. Po 0,5 km dojeżdżamy do skrzyżowania leśnych ścieżek, na którym skręcamy w lewo pod kątem prostym. Przejeżdżamy pod linią wysokiego napięcia, mijamy z lewej zarośniętą hałdę pokruszcową i zjeżdżamy w dół do miechowickiej Doliny Trzech Stawów [5,9 km]. Trasa przekracza mostek nad potokiem i skręca w prawo-na skos. Okrążając od północnej strony Dolinę Trzech Stawów spotykamy znaki ścieżki dydaktycznej „Ciekawych Drzew Lasu Bytomskiego”. Ten odcinek drogi nazywany był w okresie międzywojennym „Drogą Klary”. Mijamy z prawej tzw. „ogródek dendrologiczny” i po chwili ścieżka doprowadza nas do skrzyżowania, na którym ponownie na naszej trasie spotykamy żółte znaki Szlaku im. Zygmunta Kleszczyńskiego. Na skrzyżowaniu z Drogą Ronota, obok sędziwej lipy, skręcamy za znakami szlaku w lewo, na dawną „Drogę Ewy” [7,1 km]. Na najbliższym gwiaździstym skrzyżowaniu (dawniej nazywanym Małą Gwiazdą), przy tablicy informacyjnej Miechowickiej Ostoi Leśnej i głazie narzutowym – skręcamy w drugą


Od zamku do dworu 55


56 Miechowice. Przyroda i zabytki. drogę w prawo [7,4 km]. Niegdyś, w okresie międzywojennym w połowie drogi między „Małą Gwiazdą” a skrajem osiedla Miechowice ist-

Wycieczka 4

niała w lesie z lewej strony tzw. „Leśna szkoła” dla dzieci zagrożonych gruźlicą, założona przez miechowickie siostry elżbietanki. Niegdyś istniało w pobliżu popularne Źródło Ewy, które z czasem wyschło. „Droga Ewy” dochodzi do ul. Dalekiej na osiedlu Miechowice, w miejscu nie istniejącego szybu „Klingberg” [8,1 km]. Niegdyś ul. Daleka nazywała się Fasaneriestrasse (Bażanciarnia) ze względu na istniejący tu niegdyś zwierzyniec Wincklerów i Tiele-Wincklerów z m.in. bażantami i sarnami. Ul. Daleką (uwaga: jednokierunkowa, trzeba częściowo wykorzystać chodnik) jedziemy do ul. Stolarzowickiej. Skręcamy w prawo i po chwili jesteśmy na pl. Szpitalnym [10,1 km]. Z prawej strony mijamy Miejski Ośrodek Opiekuńczy, dawny szpital „Waleska”, założony przez Ewę von Tiele-Winckler w 1892 r. dla nieuleczalnie chorych, kalek, niewidomych, niedorozwiniętych. Znajdował się on poza zasadniczą częścią kompleksu opieki społecznej Ostoja Pokoju (Friedenshort), ale stanowił jego część. Po 1945 r. upaństwowiono go, przekształcając w Szpital Przeciwgruźliczy. Z pl. Szpitalnego przez przejście dla pieszych na ul. ks. Jana Frenzla przechodzimy na drugą stronę i wjeżdżamy w ul. Matki Ewy. Ulica

Dzwonek pokrzywolistny w lesie miechowickim, foto LK.


Od zamku do dworu 57 doprowadza nas do zespołu zabudowań parafii ewangelicko-augsburskiej i dawnego ośrodka diakonackiego „Ostoja Pokoju”, założonego w 1890 r. przez Ewę von Tiele-Winckler, córkę Waleski i Huberta von

Siedmiorga imion Ewa von Tiele-Winckler, późniejsza Matka Ewa, urodziła się w zamku miechowickim 31 października 1866 r. jako ósme z dziewięciorga dzieci Waleski i Huberta von Tiele-Wincklerów. Choć była dziedziczkę sporej fortuny, znakomitą partią na małżeńskiej giełdzie Fotografia ze zbiorów parafii ewangelicko-augsburskiej.

Prus, przed którą rysowała się perspektywa bogatego i beztroskiego życia – poświęciła się Bogu oraz ludziom ubogim i pokrzywdzonym. Być może miała wpływ na jej decyzję śmierć matki w 1880 r., kiedy Ewa miała zaledwie trzynaście lat. Matka zawsze wychowywała ją w głębokiej wierze, więc swą późniejszą decyzję Ewa von Tiele-Winckler przypisuje woli boskiej. W 1885 r. wyjechała do Bielefeld do Diakonatu pastora Bodelschwingha w zakładzie „Bethel”, gdzie nauczyła się pielęgniarstwa, i po powrocie do Miechowic za zgodą ojca zaczęła angażować się w pracę charytatywną wśród miejscowej ludności Miechowic. Na gwiazdkę w 1888 r. otrzymała od ojca zgodę na stworzenie zakładu charytatywnego, który już po dwóch latach został ukończony jako zaczątek Diakonatu Macierzystego „Ostoja Pokoju” w Miechowicach, otwartego w 1892 r. Ewa von Tiele-Wickler – już jako Matka Ewa – w 1892 r. przywdziała szaty diakonisy. W oparciu o odsetki ze spadku po matce oraz o środki powołanej w tym celu fundacji, Matka Ewa rozbudowała Ostoję Pokoju o dalsze budynki: szpital „Waleska”, dom „Jaskółcze Gniazdo”, „Cisza Syjonu”, „Świętość Pana”. Wkrótce ośrodek w Miechowicach liczył już dwadzieścia obiektów. W latach 1895-1901 była przełożoną diakonatu „Sarepta” w Bethel, by następnie powrócić do Miechowic. W roku 1902 zamieszkała w postawionym dla niej na terenie Ostoi Pokoju małym drewnianym domku, nad którego wejściem kazała umieścić napis „Własność Jezusa Chrystusa”.

Wycieczka 4

Tiele-Wicklerów.


58 Miechowice. Przyroda i zabytki. Założone przez Ewę von Tiele-Winckler zakłady diakonackie w Miechowicach stały się przystanią dla sierot, bezdomnych i upośledzo-

Wycieczka 4

nych. Szczególną troską Matki Ewy była praca z osieroconymi dziećmi, prowadzona w systemie małych grup, tzw. rodzinek (składających się z kilkunastu dzieci, kilkorga ludzi starszych i 1-2 sióstr, zamieszkujących wspólnie odrębny budynek), przynosząca znakomite rezultaty wychowawcze. Działalność Matki Ewy nie ograniczała się wyłącznie do Miechowic. Już w 1910 r. zainicjowała akcję „Domy dla bezdomnych”. W 1923 r. w 61 prowadzonych przez diakonisy zakładach przebywało 14 050 dzieci. Diakonat prowadził także akcję misyjną w Chinach, Afryce, Indiach, Gwatemali i Norwegii. Matka Ewa zmarła 21 czerwca 1930 roku. Spoczęła, zgodnie ze swoją wolą, na terenie Ostoi Pokoju, w bezimiennym grobie, na którym poleciła wyryć łaciński napis „Ancilla Domini” (Służebnica Pańska). Po II wojnie światowej jeszcze w 1945 r. umieszczono w „Ostoi Pokoju” 200 sierot z Warszawy, ale w 1951 r. władze państwowe bezprawnie przejęły 20 budynków, przekształcając dawną „Ostoję Pokoju” m.in. w państwowy dom dziecka, hotel robotniczy itd. Większość sióstr i proboszcza parafii ewangelickiej Waltera Zilza usunięto z Miechowic zaraz po „wyzwoleniu” w 1945 roku. Dzieło Matki Ewy kontynuowane jest dziś głównie w Niemczech w ośrodkach w Heiligengrabe i Freudenbergu. W Miechowicach ideę Ostoi Pokoju kontynuuje obecnie parafia ewangelicko-augsburska, która na odzyskanej w 1990 roku części terenu dawnej Ostoi Pokoju wybudowała w l. 1990-1995 nowoczesny dom opieki społecznej na 56 osób, nazwany także Ostoja Pokoju, który obsługiwany jest przez pracowników świeckich. W tonącym latem w kwiatach drewnianym domku Matki Ewy urządzono muzeum, w którym zachowane jest wyposażenie i przedmioty osobiste Matki Ewy. Wśród budynków parafialnych wznosi się neogotycki ewangelicki kościół parafialny z 1898 r., obok którego znajduje się niewielki cmentarzyk diakonis z grobem Matki Ewy. Większość budynków Ostoi Pokoju została zrujnowana szkodami górniczymi bądź wyburzona w latach dziewięćdziesiątych XX w. Jednak dzięki ponad dwudziestoletniej służbie w parafii ks. biskupa Rudolfa Pastuchy udało się odrestaurować kilka zabytkowych obiektów: pierwszy dom „Ostoja Pokoju” z 1890 r., od którego nazwę wziął później cały ośrodek diakonacki, starą plebanię z 1894 r., „Ciszę Syjonu” z 1905 r., „Elim” z 1916 r. i wspomnia-


Od zamku do dworu 59

Wycieczka 4

Grób Matki Ewy, foto LK.

ny już Domek Matki Ewy z 1902 r. Dzięki biskupowi Pastusze powstał wspomniany już nowy dom opieki oraz nowy dom parafialny (1987). Okresowo w parafii mieściła się siedziba biskupa ewangelicko-augsburskiego diecezji katowickiej. Jadąc dalej ul. Matki Ewy, mijamy po lewej stronie Dom Dziecka, składający się z kilku odrębnych domków, noszący od kwietnia 2005 r. imię Jana Pawła II. Na końcu ul. Matki Ewy mijamy z lewej wspomniany na samym początku kompleks Szkoły Podstawowej Nr 33, dojeżdżamy do ul. ks. Jana Dzierżonia i zamykamy naszą trasę śladem właścicieli Miechowic [11 km].

Domek Matki Ewy, obecnie muzeum, foto LK.


Wycieczka 4

60 Miechowice. Przyroda i zabytki.

Cudowne dzieło Cudem powstała

Za uśmiech wdzięczny

Ostoja Pokoju

Ten „Cud”

Dla dzieci, ich matek zapłakanych

Dziełem służebnicy

Staruszek ułomnych

Matki Ewy

Dla „Bezdomnych Dom”

Jej idea litości

Dla dziewczęcych Diakonis

Życie pełne miłości

Nauką samych poświęceń

Dla ludzi i Boga

Jak osuszać łzy Leonard Kłos


Wśród miechowickich obiektów sakralnych 61 WŚRÓD MIECHOWICKICH OBIEKTÓW SAKRALNYCH i kaplicom zacząć wypada od miejsca symbolicznego, miejsca po nie istniejącym starym kościele miechowickim, za sprawą którego Miechowice weszły do literatury. Stary kościół miechowski, opisywany w poemacie Norberta Bonczyka pod tym tytułem, stał niegdyś na skraju dzisiejszego Parku Ludowego przy ul. ks. Jana Frenzla, na osi istniejącego kościoła parafialnego Św. Krzyża. Pierwsza wzmianka o murowanym „starym” kościele pojawia się w protokole wizytacyjnym z 1657 r. W 1750 r. Ignacja Ziemięcka, właścicielka dolnych Miechowic, dobudowała do kościoła grobową kaplicę właścicieli Miechowic pod wezwaniem Św. Judy Tadeusza. Inni właściciele Miechowic – Domesowie – zbudowali w sąsiedztwie kościoła własną kaplicę pogrzebową.

Wycieczka 5

Opisując trasę poświęconą miechowickim świątyniom, cmentarzom


62 Miechowice. Przyroda i zabytki. Kościół został rozebrany w 1853 r. w związku z planowaną budową nowego kościoła, który pierwotnie miał stanąć na miejscu starego, ale

Wycieczka 5

z powodu kurzawki przeniesiono go na sąsiednie wzniesienie, w obecne miejsce (w czasie rozbiórki starego kościoła m.in. odkryto w krypcie szczątki ubrane w habity mnichów miechowskich). Na czas budowy nowego kościoła postawiono między obecnym kościołem a plebanią kościół tymczasowy (Notkirche) z drewna. W 1872 r. rozebrano kaplicę grobową Domesów i Wincklerów, przenosząc do krypty w nowym kościele Św. Krzyża 7 trumien ze szczątkami m.in. Ignacego Domesa i Julii z domu Fabrici, Franciszka Aresina, Marii i Franciszka Wincklera. Rozpoczynamy naszą wycieczkę u stóp figury Bożej Męki z 1864 r., postawionej przed głównym wejściem do kościoła Św. Krzyża. Możemy do niej podjechać od strony plebanii i nowego budynku katechetycznego lub podejść schodami. Po przeciwnej stronie ul.  ks. Jana Frenzla

Kościół Św. Krzyża, foto LK.


Wśród miechowickich obiektów sakralnych 63 znajduje się miejsce po wspomnianym już starym kościele miechowskim i pomniku mieszkańców Miechowic poległych na frontach I wojny światowej z 1925 r. (zburzono go po 1945 r.).

i jej pasierbicy Waleski von Tiele-Winckler. Projektantem był August Soller, po śmierci którego prace budowlane nadzorowali August Stüller i Richard Lucae. Poświęcony w 1865 r. kościół miał nie dokończoną wieżę, którą dopiero z inicjatywy ks. Kubotha w 1894 r. dobudowano w obecnym kształcie. Ołtarz główny i ambonę wykonał monachijski rzeźbiarz Anselm Sickinger, a niezwykle piękną rzeźbę Madonny z karraryjskiego marmuru – szwagier Franciszka Wincklera – Teodor Erdmann Kalide (1801-1863), znany śląski rzeźbiarz i modelarz. W podziemiach kościoła znajduje się krypta właścicieli Miechowic, w której – obok wspomnianych szczątków z kaplicy Domesów – pochowano także członków rodziny Tiele oraz przejściowo Waleskę i Huberta von Tiele-Winckler (ich Madonna z Dzieciątkiem dłuta Teodora E. Kalide w kościele Św. Krzyża, foto EW.

trumny przeniesiono w 1907 r. do Mosznej). Wspomniany już wyżej ks. prałat Johannes

Kuboth (1856-1920), proboszcz w latach 1892-1918, był postacią niezwykle zasłużoną dla dziejów Górnego Śląska. Studia teologiczne odbył we Wrocławiu i Ratyzbonie, gdzie też został wyświęcony w 1883 r. Był wikarym w Rudzie, Siemianowicach, w parafii św. Barbary, Królewskiej Hucie i Koźlu oraz kapelanem wojskowym w Kłodzku i Królewcu. W 1892 r. został proboszczem w parafii Świętego Krzyża w Miechowicach, która była wówczas bardzo rozległa i obejmowała Bobrek, Karb i część Rokitnicy. Z jego inicjatywy zbudowano nowe kościoły: Św. Rodziny w Bobrku (1902 r.), Dobrego Pasterza w Karbiu (1909), Serca Jezusowego w Rokitnicy (1911) oraz Bożego Ciała w Miechowicach. Po obejrzeniu kościoła idziemy, prowadząc rower, w kierunku przykościelnego cmentarza, dochodzącego aż do ul. gen. Władysława Andersa. Cmentarz ten założono po likwidacji starego kościoła

Wycieczka 5

Kościół Św. Krzyża powstał w l. 1857-64 z fundacji Marii Winckler


64 Miechowice. Przyroda i zabytki. i istniejącego przy nim cmentarza w 1853 r. i przeniesieniu szczątków zmarłych na obecne miejsce. Pochowano na nim m.in. 2 zasłużonych

Wycieczka 5

proboszczów miechowickich (ks. Preussa i ks. Sosallę), dyrektora górniczego Stanisława Kuhnę, syna najbogatszego miechowickiego gospodarza (grób z czarnego marmuru wyróżnia się wielkością), ofiary katastrofy górniczej z 1905 r. (grób z figurą św. Barbary, przeniesioną ze zlikwidowanego szybu „Północnego” kopalni „Miechowice”) oraz rodziców i siostry znanego poety ks. Norberta Bonczyka.

Grób ofiar katastrofy górniczej z 1905 r., foto EW.

Norbert Bonczyk, kapłan i poeta, urodził się 6 czerwca 1837 r. w Miechowicach, gdzie jego dziadek – Marcin Bonczyk – był sołtysem, a ojciec Walenty – sztygarem w tamtejszej kopalni „Maria”. Uczył się w miechowickiej szkole ludowej i szkole miejskiej w Bytomiu. Po nauce w katolickim gimnazjum w Gliwicach i studiach teologicznych na Uniwersytecie Wrocławskim, otrzymał w 1862 r. święcenia kapłańskie, a prymicje odprawiono w Miechowicach. W tym samym roku został wikarym w Piekarach, a po trzech latach, w 1865 r. – wikarym w bytomskiej parafii Wniebowzięcia NMP, w której proboszczem był ks. Józef Szafranek. U jego boku Bonczyk rozpoczął aktywną pracę duszpasterską i społeczną, zakładając m.in. w Rozbarku Kasyno Katolickie, młodzieżowe Towarzystwo Św. Alojzego, czyli tzw. Alojzjanów, Związek Wzajemnej Pomocy Chrześcijańskich Robotników Górnośląskich oraz


Wśród miechowickich obiektów sakralnych 65 Towarzystwo Górnośląskich Przemysłowców. Pracowitość i zaangażowanie ks. Bonczyka sprawiły, iż stał się niezwykle popularny wśród parafian. Za tłumaczenie na język polski i rozpowszechnianie książek Fakt ten wpłynął później na zablokowanie jego nominacji na proboszcza parafii po śmierci w 1874 r. ks. Szafranka. Jego nominacja nastąpiła dopiero w 1886 r. W czasach jego administrowania parafią zbudowano kościół św. Małgorzaty (1881 r.) oraz kościół św. Trójcy (1886 r.). Jako poetę, nazywanego często „Homerem górnośląskim”, rozsławiły go – nie licząc mniejszych utworów – dwa poematy: „Stary kościół miechowski” (1879 r.) – poetycki opis życia mieszkańców Miechowic, i „Góra Chełmska, czyli Święta Anna z klasztorem O.O. Franciszkanów” (1886 r.). Zmarł na zapalenie płuc 18 lutego 1893 r., a pochowano go w kaplicy cmentarza Mater DoloKlasztor ss. Elżbietanek, foto LK.

rosa w Bytomiu.

Opuszczamy cmentarz od strony ul. gen. W. Andersa. Po przeciwnej stronie znajduje się druga część cmentarza parafialnego, sięgająca po ul. Warszawską. W jego górnej części stoi kaplica cmentarna z końca XIX w. W jej sąsiedztwie pochowano siostry elżbietanki z pobliskiego klasztoru, a na lewo od kaplicy – żołnierzy niemieckich poległych w walkach o Miechowice w styczniu 1945 roku. 25 stycznia 1945 r. pierwsze oddziały Armii Czerwonej zajęły zachodnią część Miechowic w rejonie ul. Stolarzowickiej, rozpoczynając gwałty, rabunki i rozstrzeliwanie mieszkańców. Tego dnia zabito 20 osób, w tym 4 polskich robotników przymusowych. Wyparta Armia Czerwona ponownie zdobyła Miechowice 26 stycznia, rozstrzeliwując dalszych kilkunastu mieszkańców. Pod wieczór wojska niemieckie wyparły ich z Miechowic, ale już nazajutrz – 27 stycznia – Miechowice zostały ostatecznie zdobyte. Nastał sądny dzień. Zaczęły się dalsze masowe rozstrzeliwania, rabunki i podpalenia, które miały być – według krążących po wojnie pogłosek – odwetem za zabicie przez członka Hitlerjugend radzieckiego majora. Do dziś nie jest znana dokładna liczba zamordowanych, szacuje się ją na 380 osób, choć mówi się też o 700.

Wycieczka 5

Bolandena ks. Bonczyk spędził w 1873 r. osiem tygodni w więzieniu.


66 Miechowice. Przyroda i zabytki. Przekraczamy ul. gen. W. Andersa i wkraczamy na nowszą część cmentarza, kierując się na kaplicę. Po lewej stronie, za ogrodzeniem

Wycieczka 5

widoczny jest budynek klasztoru Zgromadzenia Sióstr Elżbietanek. Obiekt ten powstał z inicjatywy ks. Kubotha w 1897 r. i oprócz samego klasztoru mieścił przytułek, sierociniec i przedszkole. W l. 1904-1907 ojcowie kamilianie prowadzili tu także lecznicę dla alkoholików, przeniesioną do Tarnowskich Gór. Do dziś pozostał jedynie neogotycki budynek klasztorny, zajmowany przez kilka sióstr. Warto w tym miejscu wspomnieć, że elżbietanki były inicjatorkami założenia w lesie miechowickim, na północ od Drogi Ewy (przedłużenia ul. Dalekiej), leśnej szkoły (Waldschule) dla dzieci zagrożonych gruźlicą, po której do dziś nie został żaden ślad. Główną aleją cmentarną dochodzimy do wyjścia na ul. Warszawską. Naprzeciw wyjścia, po drugiej stronie ulicy znajduje się parking, zbudowany w miejscu ekshumowanego w 1969 r. cmentarza wojsk radzieckich. W jego sąsiedztwie był masowy grób 100 ofiar cywilnych radzieckich zbrodni w styczniu 1945 r., ekshumowanych w 1969 r. razem z likwidowanym cmentarzem wojsk radzieckich. Cmentarz zbrodniarzy i masowy grób ich ofiar był smutnym świadectwem martyrologii

Parking w miejscu dawnego pochówku żołnierzy sowieckich i pomordowanych mieszkańców Miechowic, foto EW.


Wśród miechowickich obiektów sakralnych 67 cywilnej ludności Miechowic w okresie walk o gminę w dniach 25-27 stycznia 1945 r., a ekshumacja w 1969 r. świadectwo to zatarła. Na ul. Warszawskiej skręcamy w prawo i jedziemy nią do skradrzewa – głównie klony srebrzyste i zwyczajne (w tym odmiany purpurowolistnej) oraz jawory. Na skraju parku (szerzej o parku – patrz wycieczka 1) skręcamy w lewo pod górę, potem schodami, do neogotyckiej kaplicy Św. Barbary [1,2 km]. Zbudowano ją w 1850 r. (wg projektu Richarda Lucae, późniejszego dyrektora Królewskiej Akademii Budowlanej) pierwotnie bez wieżyczki, którą dobudowano w 1856 r. Wewnątrz kaplicy znajdowała się figura św. Barbary, przeniesiona do

Kapica św. Barbary na Górze Grytza, foto LK.

Wycieczka 5

ju parku na Górze Grytza. Warto zwrócić uwagę na porastające ulicę


68 Miechowice. Przyroda i zabytki. domu katechetycznego, natomiast na jej miejscu w kaplicy umieszczono tryptyk ze zlikwidowanej cechowni kopalni „Miechowice”. Kaplicę,

Wycieczka 5

podobnie jak otaczający ją park na Górze Grytza, ufundował dla swoich robotników i mieszkańców gminy Franciszek Winckler. Obok kaplicy stoi drewniany krzyż, postawiony w 1934 r. jako wotum parafii za bożą opiekę w czasie I wojny światowej. Zanim opuścimy Górę Grytza, warto objechać jej wierzchołek. Kiedy brak liści na drzewach, roztacza się z niego rozległa panorama. Widać z niej m.in. zabudowania kopalni „Centrum”, a w oddali m.in. kościół w Radzionkowie na tle Księżej Góry i bazylikę w Piekarach Śląskich. Partię szczytową góry porastają robinie akacjowe, klony polne, głogi i sędziwe lipy, klon srebrzysty i buk odmiany purpurowej. Na południe od wierzchołka góry zbudowano w 1926 r. przepompownię wody i betonowy zbiornik wodny o średnicy 36 m i pojemności 6000 m3 dla wodociągu Zawada-Bytom. W związku z budową obwodnicy północnej Bytomia zbiornik usunięto. Opuszczamy Górę Grytza, schodząc w prawo schodami w ul. Drobczyka, którą dojeżdżamy do ul. Karbowskiej i skręcamy w lewo, a następnie w prawo – w ul. Warszawską, którą jedziemy do placu Słonecznego. Na pl. Słonecznym mijamy z prawej strony budynek Zespołu Szkół Nr 5, zbudowany w latach dwudziestych XX w. Z ul. Warszawskiej skręcamy w lewo-skos w ul. Wolnego, którą dojeżdżamy do skrzyżowania z ul. Reptowską. Jedziemy nadal prosto ul. Reptowską do ul. Samotnej, na której skręcamy w prawo i dojeżdżamy do otoczonego starodrzewem cmentarza parafii ewangelicko-augsburskiej [3,6 km]. Założono go w tym miejscu w latach dwudziestych XX w., gdy cmentarz przy kościele ewangelickim stał się zbyt ciasny. Na cmentarzu znajduje się murowana kaplica z tego samego okresu, odnowiona w 1999 r. Na cmentarzu oprócz parafian pochowano diakonisy zmarłe w Miechowicach po 1945 r., żołnierzy z I wojny światowej i jeńców niemieckich, zmarłych po II wojnie światowej w obozie przy kopalni „Miechowice”. Ok. 1960 r. przeniesiono tu szczątki ze zlikwidowanego cmentarza na terenie Ostoi Pokoju. Od cmentarza jedziemy ul. Samotną do ul. Nowej, skręcamy

Cmentarz ewangelicki, foto LK.


Wśród miechowickich obiektów sakralnych 69 w lewo i – po dojechaniu do skrzyżowania z ul. Gruntową – w prawo, na krótką ul. Zjednoczenia, która doprowadza nas do widocznego kościoła parafialnego Bożego Ciała przy ul. Stolarzowickiej [4,5 km].

ks. Johanna Kubotha w 1914 r. i – pomimo trwania wojny – ukończono go w 1917 r. Kościół zaprojektował Teodor Ehl. Kościół ma nietypowo szeroką nawę główną, która sprawia wrażenie, że jest on jednonawowy (choć w rzeczywistości jest trzynawowy). W narożnikach górnej części neobarokowej wieży umieszczono figury czterech ewangelistów. W wyposażeniu kościoła na uwagę zasługuje neobarokowy ołtarz główny z obrazem (prawdopodobnie Antona Figla, szkoły monachijskiej) i podobnych w typie 8 ołtarzy bocznych. Wszystkie ołtarze, ambona i chrzcielnica są dziełem F. Masorza z Rybnika. W 1918 r. erygowano przy kościele parafię. Wikarym cooperatorem w tej parafii był ks. Jan Kościół par. Bożego Ciała, foto LK

Frenzel, męczeńsko zamordowany przez żołnierzy Armii Czerwonej.

Jan Frenzel (1907-1945) urodził się w Szarleju w rodzinie Karola Frenzla i Anny z domu Kretek. W 1939 r. otrzymał święcenia kapłańskie, a swoje prymicje odprawił w rokitnickim kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa. Był wikarym w Bielawie na Dolnym Śląsku i od 1941 r. wikarym cooperatorem w parafii Bożego Ciała w Miechowicach. 25 stycznia 1945 r. przy udzielaniu ostatniej posługi śmiertelnie rannemu mieszkańcowi Miechowic Herbertowi Drzysga w domu przy ul. Kubotha 13 (dziś Styczyńskiego), został przez radzieckich żołnierzy zelżony, pobity i zaprowadzony do Stolarzowic. Tam, w stodole w pobliżu ul. Przyjemnej, po torturach został zabity. Jako datę jego śmierci przyjmuje się 26 stycznia. Pochowano go 3 lutego na cmentarzu parafialnym w Stolarzowicach. Kilka dni później siostra zamordowanego księdza Łucja Frenzel dotarła do Stolarzowic, ekshumowała ciało brata i przez Miechowice przewiozła 15 km na sankach do Brzezin Śląskich. Tam ks. Jan Frenzel został pochowany 9 lutego 1945 r. i spoczywa do dziś. W 1991 r. główną ulicę Miechowic nazwano jego imieniem.

Wycieczka 5

Neobarokowy kościół Bożego Ciała zaczęto budować z inicjatywy


70 Miechowice. Przyroda i zabytki. Od kościoła jedziemy ul. Stolarzowicką do pl. Szpitalnego. Od wylotu ul. Dalekiej dalsza trasa pokrywa się z przebiegiem trasy I. Na wyso-

Wycieczka 5

kości pl. Szpitalnego przechodzimy na światłach na drugą stronę ul. ks. Jana Frenzla w ul. Matki Ewy i dojeżdżamy do kompleksu parafii ewangelicko-augsburskiej z zabytkowymi obiektami ośrodka diakonackiego „Ostoja Pokoju”, parafialnym kościołem ewangelickim oraz nowym domem opieki „Ostoja Pokoju” [5 km] (szerzej o „Ostoi Pokoju” – patrz wycieczka 4). Ewangelicki kościół parafialny zbudowano w l. 1896-98 jako replikę kościoła ewangelickiego w Bielefeld z funduszy „Ostoi Pokoju” i składek parafian. Jest to budowla neogotycka, jednonawowa, z wyodrębnioną częścią balkonową. W starannie dobranym wnętrzu na uwagę zasługuje dębowy ołtarz główny z rzeźbami hutnika i górnika, klęczących u stóp krzyża, oraz bogato rzeźbiona ambona. Od strony północnej i w prezbiterium zachowały się oryginalne witraże z 1897 r.

Ewangelicki kościół parafialny, foto LK.

Od „Ostoi Pokoju” zjeżdżamy ul. Matki Ewy w dół, mijamy nowy Dom Dziecka im. Jana Pawła II i dojeżdżamy do ul. ks. J. Dzierżonia w pobliże kościoła Św. Krzyża, pod którym zaczynaliśmy naszą wycieczkę [6 km].

Nowy budynek “Ostoi Pokoju”, foto LK.


Szlakiem miechowickiego przemysłu 71

SZLAKIEM MIECHOWICKIEGO PRZEMYSŁU się na chwilę historii miechowickiego przemysłu. Jego początki giną w mrokach dziejów. Już w pierwszej połowie XII wieku Ziemia Bytomsko-Tarnogórska była znaczącym ośrodkiem górniczym w Europie Środkowej, którą ogarnęła prawdziwa „gorączka srebra”. Wydobywano tu z płytko zalegających złóż rudy ołowiu srebronośnego oraz rudy żelaza. Głównym ośrodkiem wydobywczym na Górnym Śląsku w XIII wieku był Bytom. Miejscowi górnicy, gwarkowie, nie tylko wydobywali rudę, ale zajmowali się też jej wytopem. W aktach podziału miasta Bytomia z 1369 r. wymienia się m. in. kopalnie rud istniejące na terenie Bobrka, Miechowic i na tzw. Stu Łanach (Hunderthuben), tj. obszarach położonych na północny-zachód od miasta. Na początku XVI w. rolę wiodącego ośrodka górniczego przejęły Tarnowskie Góry, które uzyskały status wolnego miasta gwareckiego. W drugiej połowie XVI wieku rozwinęło się górnictwo rud cynkowych. Zaczęto wydobywać galman (rudę cynku),

Wycieczka 6

Zanim wybierzemy się rowerem na kolejną wycieczkę, przyjrzyjmy


72 Miechowice. Przyroda i zabytki. który wykorzystywano do wytopu mosiądzu – stopu cynku i miedzi (ponieważ nie znano wówczas jeszcze metody uzyskiwania cynku

Wycieczka 6

metalicznego, wypalano galman wraz z miedzią). Początkowo galman wydobywano z płytkich dukli w lesie bytomskim, Radzionkowie, Bobrku, Reptach i innych miejscach, a większe wydobycie galmanu zanotowano dopiero na początku XVIII wieku. W 1704 r. Jerzy von Giesche po wygranym procesie sądowym otrzymał od cesarza przywilej wyłączności na 20 lat na wydobycie galmanu na całym Śląsku. Z tego przywileju korzystali do 1802 r. jego spadkobiercy (Georg von Giesches Erben). Jerzy von Giesche założył kopalnie w Szarleju, Bobrku i w Stolarzowicach, ale największe kopalnie galmanu na Śląsku znajdowały się w Szarleju, pod Suchą Górą, a później w Miechowicach i Karbiu („Maria” i „Teresa”). Wydobycie rud, zwłaszcza z głębokich wyrobisk, było związane z koniecznością ich odwadniania. Stosowano do tego różne urządzenia: początkowo kołowroty ręczne, później „kunszty wodne” i kieraty poruszane końmi, wreszcie wielokilometrowe sztolnie odwadniające. Przełomem w tej dziedzinie było zastosowanie pomp napędzanych energią parową. Ponowne ożywienie górnictwa rozpoczęło się po odkryciu nowych bogatych złóż rud kruszconośnych w okolicy Bobrownik. W 1784 r. za sprawą hrabiego Fryderyka von Redena, ówczesnego dyrektora generalnego górnictwa, późniejszego ministra górnictwa i hutnictwa, uruchomiono królewską kopalnię rud ołowiu i srebra „Fryderyk”, której urobek przetapiała rządowa huta ołowiu i srebra, zbudowana w 1786 r. na miejscu Kuźnicy Piasecznej (obecna Strzybnica). W 1788 r. do odwadniania kopalń na terenie Bobrownik zainstalowano sprowadzoną z Anglii pierwszą na Górnym Śląsku i jedną z pierwszych na kontynencie europejskim maszynę parową. Do 1806 r. w kopalni „Fryderyk” pracowało już 6 takich maszyn. Najwydajniejszym jednak sposobem odwadniania było drążenie sztolni, których powstało kilkanaście o łącznej długości 300 km, m.in. sztolnia odwadniająca „Fryderyk” (z l. 1821-35), która odprowadzała wodę do rzeki Dramy. Jej średnia głębokość wynosiła 25 m pod ziemią, a długość 5460 m. Obszar nadania rewiru górniczego Kopalni „Fryderyk” określono w 1837 r. na 154 km2 – od Tarnowskich Gór do Bobrka i od Piekar do Górnik. W miechowickim rewirze górniczym rozpoczęto eksploatację rud kruszconośnych w 1854 r., a trwała ona aż do lat międzywojennych.


Szlakiem miechowickiego przemysłu 73 Uruchamiano tu kolejne szyby, których naliczono kilkanaście, o głębokości od 40 do 100 m (najgłębszym był szyb „Pilger”, najpłytsze miały charakter poszukiwawczy). Do większych szybów, z biegiem czasu „Koch”, „Nimptsch” i „Pilger”, współpracujące ze sobą w różnym zakresie (połączenia chodnikowe, odwadniające, transportowe itp.). Urobek w celu wzbogacenia kierowano do centralnej płuczki, później – płuczek przy kopalniach „Nowa Wiktoria” i „Nowy Dwór”. Wzbogacenie rudy polegało m.in. na jej rozdrabnianiu, sortowaniu, płukaniu. Wstępne wzbogacanie odbywało się na ogół przy szybach wydobywczych.

Dawny szyb “Pilger”, zbiory JH.

Po działalności górniczej kopalni „Fryderyk” w rewirze miechowickim, podobnie jak w innych rewirach wydobywczych, do dzisiaj pozostały liczne materialne ślady. Między zabudową, wśród pól i w lesie można zauważyć zarośnięte hałdy szybów, które w rewirze miechowickim nosiły najczęściej nazwy ptaków („Kukułka”, „Bocian”, „Dzięcioł” „Łabędź”, „Sowa”, „Żuraw”, „Struś”) lub nazwisk urzędników górniczych (Pilger, Koch, Erbs). Po podziale Górnego Śląska do budynku cechowni w Miechowicach przeniesiono dyrekcję niemieckiej części państwowej kopalni kruszców „Fryderyk”, którą w 1924 r. przejęła spółka „Preussag” (Preussische Bergwerks und Hütten A.G.) z Berlina.

Wycieczka 6

zmechanizowanych przy użyciu maszyn parowych, należały: „Czyżyk”,


74 Miechowice. Przyroda i zabytki. W obszarze górniczym kopalni „Fryderyk” znajdowały się także prywatne kopalnie rud: ołowiu – 18, żelaza – 8, cynku – 50, należące m.in.

Wycieczka 6

do: Donnersmarcków, Towarzystwa Górniczego Spadkobierców J. v. Giesche, hr. Ballestrema, rodziny Cohnów (XIX wiek), Śląskiej Spółki Akcyjnej dla Górnictwa i Hutnictwa Cynku-Katowice (powstałej z inicjatywy rodziny Tiele-Wincklerów w 1889 r.). Kopalnie te eksploatowały rudy cynku i żelaza, natomiast rudy ołowiu, które wydobywano, musiano odsprzedawać po kosztach państwowej kopalni „Fryderyk”. Drugi duży rejon wydobycia rud głównie cynku i żelaza w Miechowicach obejmował pola górnicze między Miechowicami a Bobrkiem wokół znaczącej kopalni cynku i żelaza „Maria”. Graniczyły z nią pola górnicze kopalń „Nowa Wiktoria”, „Oczekiwanie”(„Erwartung”), „Karfunkel”, Johanna”, „Teresa”, „Emilienes Freude” i „Elisabeth”. Pod koniec XIX w. koncern Śląskie Kopalnie i Cynkownie (Schlesische A.G. für Bergbau und Zinkhütenbetrieb – Schlesag), założony przez hr. Henckel von Donnersmarcka ze Świerklańca, rozpoczął w okolicy Miechowic poszukiwania złóż węgla kamiennego, ale kopalnię na tym terenie założył w 1902 r. właściciel Miechowic, hr. Franciszek Hubert von Tiele-Winckler („Preussengrube” – „Miechowice”).

Staw “Brantka”, foto LK.


Szlakiem miechowickiego przemysłu 75 Ostatni etap uprzemysłowienia Miechowic to budowa w l. 1942-1945 i 1946-1953 elektrowni „Miechowice” (patrz ramka str. 79) i w 1945 r. – Centralnych Warsztatów Gumowych (Późniejszych Zakładów Gumow 1988 r. do Łagiewnik. Wycieczkę szlakiem miechowickiego przemysłu rozpoczniemy u zbiegu ulicy Bławatkowej i Reptowskiej. Do lat siedemdziesiątych XX w. w miejscu marketu „Carrefur” od 1872 r. stała cechownia kopalni „Fryderyk” z charakterystyczną wieżyczką dzwonu wzywającego górników do pracy. Ulicą Reptowską jedziemy chodnikiem do skrzyżowania z ul. Gruntową i Zjednoczenia (ul. Reptowska jest jednokierunkowa). Skąd jedziemy ul. Antoniego Wolnego do skrzyżowania z niewielką gruntową ul. Alberta [0,8 km], na której skręcamy w lewo. Jadąc polną drogą mijamy z lewej charakterystyczny staw „Brandka”. Ten antropogeniczny staw długości ok. 1 km, pow. 1,7 ha i głębokości do 8 m, ma już własną awiofaunę. Żyje tu para łabędzi niemych, kilkanaście kaczek krzyżówek i perkozy dwuczube. Na stawie, na wyspie żółtego dolomitu porośniętej kilkudziesięcioletnimi brzozami, widoczny jest kolejny ślad miechowickiego przemysłu - miejsce dawnego szybu „Koch”, należącego do rządowej kopalni kruszców „Fryderyk”. Szyb miał ok 100 m głębokości i nazwę od nazwiska tajnego radcy górniczego Hugo Kocha,

Dawny szyb “Koch”, foto LK.

Wycieczka 6

wych Górnictwa, dziś Zakłady Gumowe Bytom S.A.), przeniesionych


76 Miechowice. Przyroda i zabytki. dyrektora kopalni i huty „Fryderyk” (nota bene brata znanego bakteriologa Roberta Kocha). Szyb zaczęto drążyć w 1894 r., a zaprzestano pro-

Wycieczka 6

dukcji w 1921 r., pozostawiając go jako wentylację dla szybu „Pilger”. Polną drogą dojeżdżamy do grupy drzew i krzewów z prawej strony. To zniwelowana już i zalesiona hałda oraz miejsce po dawnym szybie „Pilger” [1,5 km]. Szyb „Pilger” miał 93 m głębokości i był najpóźniej eksploatowanym spośród wszystkich na terenie kopalni „Fryderyk”. Uruchomiono go w 1923 r., ale już 10 lat później zamknięto. W jego górnych warstwach (45-51 m) zalegał żółty dolomit z galmanem, zaś w niższych (51 i 91 m) – błyszcz ołowiu. Urobek z pól górniczych południowych i północnych transportowano kolejką linową do szybu głównego „Pilger”, a stamtąd koleją wąskotorową (zlikwidowana w 1946 r.) do pobliskiej kopalni „Nowa Wiktoria” i linii Karb-Tarnowskie Góry. W nadszybiu „Pilgera” znajdował się budynek maszyny wyciągowej, wieża wyciągowa i kilka budynków pomocniczych. Obecnie nie pozostał po nich ��aden ślad. Za „Pilgerem” dojeżdżamy do szutrowej drogi gospodarczej, biegnącej równolegle do al. Jana Nowaka Jeziorańskiego (obwodnicy północnej) [1,8 km]. Tu skręcamy w prawo i jedziemy ku widocznemu wzniesieniu Góry Grytza. Na wschód od trasy naszej wycieczki, na horyzoncie, za wysokim nasypem linii kolejowej Tarnowskie Góry-Bytom widoczne są kominy i wieże wyciągowe KWK „Centrum” (dziś „Bobrek-Centrum”).

Panorama Góry Grytza, foto LK.


Szlakiem miechowickiego przemysłu 77 Kopalnia Węgla Kamiennego „Centrum” („Karsten-Centrum”, „Dymitrow”, „Bobrek-Centrum”) powstała na zrębach kopalń rud cynku „Theresia” i „Apfel”. W l. 1859-1873 wspomniana już wcześniej spółZinkhütenbetrieb) uzyskała nadania górnicze na złoża „Centrum”, „Karsten”, „Beuthen Gruben”, „Kaiser Wilhelm”, które w 1882 r. połączono w skonsolidowaną kopalnię „Karsten-Centrum” o pow. pola górniczego 8 km2. Prace rozpoczęto w 1872 r. od głębienia szybów „Gaertner”, „Rejtan” i „Drescher” („Skarga”) oraz pogłębiania szybu „Vuellers” (dziś „Staszic”) dawnej kopalni rud „Apfel”. W 1878 r. wydobyto z pokładu 404 na głębokości 226 m pierwsze tony węgla i ten rok uważa się za początek kopalni „Karsten-Centrum”. W 1882 r. przystąpiono do normalnego wydobycia, rozbudowując w dalszych latach urządzenia powierzchniowe (kotłownię, płuczkę, bocznicę kolejową). Pokonując rozliczne trudności, zwłaszcza napływ wód podziemnych, stopniowo zwiększano wydobycie, które maksymalnie osiągnęło 3,9 mln ton w 1979 r. Historia kopalni notuje liczne katastrofy górnicze, z których najtragiczniejsza miała miejsce 10 października 1979 r., kiedy w wyniku wybuchu pyłu węglowego zginęło 34 górników. Rok 1982 był „czarnym rokiem” dla kopalni: w wyniku 4 tąpnięć zginęło łącznie 21 osób, a na skutek wybuchu gazu i pożaru w dniu 29 listopada – 18 osób. W 1993 r. połączono kopalnię „Centrum” z „Szombierkami” („Centrum-Szombierki”), a po likwidacji pola „Szombierki” połączono ją z kopalnią „Bobrek” jako „Bobrek-Centrum” (2005 r.). Tu skręcamy w prawo i między zabudowaniami dawnej stacji wodociągowej (hurtownia) a budynkami mieszkalnymi, dojeżdżamy do przejścia dla pieszych przez ul. Frenzla [2,8 km]. Przekraczamy ul. Frenzla, skręcamy w lewo i na światłach przejeżdżamy przez wiadukt nad al. Jana Nowaka Jeziorańskiego. Kilkadziesiąt metrów dalej, na skraju kolonii ogródków działkowych, schody sprowadzają nas poniżej ulicy na gruntową drogę [3,2 km], którą skręcamy w prawo i jedziemy równolegle do biegnącej z prawej strony al. Jana Nowaka Jeziorańskiego. Biegnie ona trasą niedokończonej autostrady, mającej połączyć Bytom z resztą Rzeszy, budowanej od 1935 r. Do wybuchu II wojny światowej oddano do użytku jeden pas ruchu o betonowej nawierzchni na odcinku Miechowice – Pławniowice, ale z mostami, wiaduktami i przepustami już dla dwóch pasów.

Wycieczka 6

ka „Śląskie Kopalnie i Cynkownie” (Schlesische A.G. für Bergbau und


78 Miechowice. Przyroda i zabytki. Na wysokości stacji benzynowej odnajdujemy z lewej strony trawiastą ścieżkę i wjeżdżamy między drzewa [3,5 km]. To teren dawnej ko-

Wycieczka 6

palni kruszców „Maria” – swego czasu największej w Europie.

Fragment obwodnic pod Górą Grytza na tle byłej kopalni kruszców „Maria”, foto LK.

Kopalnię rud cynku i żelaza „Maria” założyli w 1823 r. Karol Godula i Franciszek Aresin, właściciel dóbr miechowickich, na południowym polu Miechowic zw. „Lipinami”. Kopalnią kierował Franciszek Winckler, początkowo jako szychtmistrz, później właściciel. Kopalnię nazwano „Maria” na cześć Marii Aresin. Pole górnicze kopalni „Maria” obejmowało 2,9 km2 powierzchni i występowały na nim bogate złoża rud cynku (głównie galmanu czerwonego i blendy cynkowej), żelaza (markazytu) i ołowiu. W roku 1860 kopalnia „Maria”, kopalnia „Szarlej” i „Teresa” były największymi kopalniami na Górnym Śląsku. W 1867 r. 1000-osobowa załoga „Marii” wydobyła 56 883 tony galmanu i 672 tony ołowiu. Kopalnia posiadała sześć szybów (m.in. odwadniający „Scheffler”), a do napędzania urządzeń i pomp odwadniających – siedem maszyn parowych. Na powierzchni kopalnia posiadała urządzenia do wstępnego wzbogacania rudy (zasadnicze wzbogacanie odbywało się na kopalni „Nowy Dwór”). Około 1875 r. wybrano większość rudy i kopalnię okresowo zamknięto. W latach 1897-1912 podjęto wydobycie resztek blendy cynkowej i rud ołowiu (we wschodniej części pola, w głównym szybie wydobywczym „Erbs” na terenie Karbia) i galmanu. W 1912 r. kopalnię zlikwidowano. W okresie międzywojennym na jej


Szlakiem miechowickiego przemysłu 79 terenie urządzono boiska sportowe i basen, zlikwidowane po budowie autostrady.

nowej [3,6 km], porośniętej wapieniolubną roślinnością, m.in.: macierzanką, świetlikiem lekarskim, poziomkami, dziką marchewką, krwawnikiem, babką lancetowatą, małymi goździkami i niewielkimi brzozami. W jej pobliżu leży kilka oczek wodnych, wypełniających dawne tereny kopalni. Za hałdą po stu metrach dojeżdżamy do dawnego nasypu kolei wąskotorowej, prowadzącej z Karbia w kierunku Miechowic, Rokitnicy i Maciejowa. Po jej likwidacji w 1998 r. i rozebraniu torowiska, nasyp wykorzystują mieszkańcy Karbia jako dojście do centrum handlowego „Plejada”. Nasypem dawnej wąskotorówki jedziemy w prawo, w kierunku widocznych kominów Elektrociepłowni „Miechowice” (dawniej elektrowni). Przejeżdżamy nad przepustem Potoku Miechowickiego (dopływu Bytomki) i jadąc cały czas prosto, dojeżdżamy do widocznego parkingu Centrum Handlowego „Plejada” [4,8 km]. Tu kierujemy się w lewo. Mijamy zabudowania „Plejady” i sąsiedniej „Castoramy”. Na końcu ulicy wchodzimy na trawiastą skarpę, gdzie odnajdujemy ścieżkę prowadzącą przez tory kolejowe do wiaduktu nieczynnej wąskotorówki nad al. Jana Nowaka Jeziorańskiego. Wiaduktem przekraczamy ulicę i szutrową drogą, wzdłuż linii wysokiego napięcia, kierujemy się na północ i dojeżdżamy do gwiaździstego skrzyżowania szutrowych dróg. W lewo biegnie ul. Pod Borem [6 km], w prawo prowadzi droga do zaplecza Elektrociepłowni „Miechowice”. Budowę Elektrowni „Miechowice” (Kraftwerke Mechtal) władze niemieckie rozpoczęły w 1942 r. w celu zaspokojenia potrzeb przemysłu wojennego. Miała to być największa elektrownia w Rzeszy, z mocą docelową 220 MW. Pod koniec 1944 r. znajdowała się w ostatniej fazie budowy i posiadała 3 bloki energetyczne po 55 MW każdy. Po wkroczeniu do Miechowic Armii Czerwonej rozpoczęto demontaż i wywóz do Związku Radzieckiego gotowych już 3 turbozespołów i 6 kotłów wysokoprężnych jako mienia zdobycznego. Pozbawioną urządzeń i zapasów węgla elektrownię przejęły w sierpniu 1946 r. władze polskie, które uruchomiły ją dopiero

Wycieczka 6

Ścieżką dojeżdżamy do rdzawo-pomarańczowej hałdy pogalma-


Wycieczka 6

80 Miechowice. Przyroda i zabytki.

Pnącza licznie występujące na szlaku, foto LK.


Szlakiem miechowickiego przemysłu 81 w 1953 r. Wówczas była to największa polska elektrownia, posiadająca moc 220 MW. Od 1955 r. nosiła imię komunisty, działacza PPR, Stanisława Drzymały. Po roku 1960 zaczęto systematycznie zastępować produkdów pracy i na potrzeby komunalne. Pod koniec lat siedemdziesiątych przekształcono ją z elektrowni kondensacyjnej w elektrociepłownię (EC Miechowice). Od roku 2010 jest własnością spółki Fortum S.A.

Elektrociepłownia “Miechowice” foto UM.

Z lewej strony skrzyżowania, w kępie zdziczałej roślinności, z przewagą pnączy, znajduje się zabetonowany wylot Szybu Południowego KWK „Miechowice”. TAJEMNICA SZYBU POŁUDNIOWEGO Szyb wentylacyjny kopalni „Prusy” (Miechowice), nazywany Szybem Południowym („Südschacht”) zbudowano w latach 1911-17. Jednak do 1927 r. wyeksploatowano zasoby w polu południowym, spadła też rola wentylacyjna Szybu Południowego, który w 1934 r. jako zbędny został zatamowany i zamknięty. Dopiero w grudniu 1944 r. ogrodzono cały teren drutem kolczastym i przystąpiono do odbudowy szybu, prowadzonej przez ekipy sprowadzone w tym celu spoza Śląska. O zakresie tajemniczych prac górniczych wiedziały tylko dwie

Wycieczka 6

cję energii elektrycznej produkcją energii cieplnej dla sąsiednich zakła-


82 Miechowice. Przyroda i zabytki. osoby z kopalnianego dozoru, które zginęły bądź zaginęły w 1945 r. Pod koniec grudnia 1944 r. przetransportowano do szybu kilka partii

Wycieczka 6

nieznanego materiału. W styczniu 1945 r. szyb został wysadzony w powietrze. W tym samym czasie zaginęli także jeńcy z przykopalnianego obozu pracy. Jedyną osobą, która kojarzyła owe tajemnicze fakty, był nieżyjący już sztygar kopalniany Fryderyk Bigon, który na tę okoliczność był dwukrotnie przesłuchiwany przez Okręgową Komisję Badania Zbrodni Hitlerowskich. Choć od tamtej wojennej zimy minęło już 60 lat, sprawa nadal pozostaje niewyjaśniona. Temat szybu wraca jak bumerang. Kilkakrotnie zajmowała się nim Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce. Bogusław Wołoszański, autor serialu „Sensacje XX wieku”, z ekipą Telewizji Polskiej nakręcił tu jeden z odcinków. Temat kilkakrotnie podejmowali też dziennikarze, angażując nawet w wyjaśnienie tej sprawy radiestetę. W końcu pogrzebały ją – wydawało się, że na zawsze – władze górnicze, likwidując w 2000 r. kopalnię. Na temat tego, co kryją podziemia Szybu Południowego, krążą różne hipotezy. Mówi się o 15 tonach złota w sztabach, o zlikwidowanych 1300 jeńcach, archiwum katowickiego Gestapo, fragmentach maszyn służących produkcji zbrojeniowej lub o depozytach dzieł sztuki ze śląskich kościołów, muzeów i zbiorów prywatnych. Każda próba wyjaśnienia zagadki napotykała przez lata na opór władz. Nie zadano sobie nawet trudu sprawdzenia, czy jeńcy więzieni w przykopalnianym obozie przeżyli wojnę. Póki co, zabetonowany Szyb Południowy czeka na wyjaśnienie swej tajemnicy. Z drogi, którą przyjechaliśmy, skręcamy w lewo i zaraz – w prawo (na północ), pod górkę, na dawną hałdę kopalni „Miechowice”. Hałdy zostały zniwelowane już w latach osiemdziesiątych i obecnie porastają je dość gęsto młode drzewa (modrzewie, brzozy, topole białe, klony pospolite, robinie akacjowe) i inna roślinność. Na rozwidleniu dróg już na górze hałdy wybieramy kierunek w lewo (północny). Po chwili zaczynamy zjeżdżać z hałdy w las. Droga łukiem w prawo mija z prawej strony teren dawnych Zakładów Gumowych Górnictwa, przeniesionych w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku z Miechowic do Łagiewnik, i doprowadza nas do szerokiej drogi w miejscu dawnego torowiska linii kolejowej do KWK „Miechowice”. Przecinamy ją, zostawiając z prawej teren dawnego zaplecza kopalni [7 km].


Szlakiem miechowickiego przemysłu 83

Wycieczka 6

Dawna kopalnia “Prusy” (“Miechowice”), zbiory JH.

KOPALNIA „MIECHOWICE” („PREUSSENGRUBE”) Początki górnictwa węglowego na terenie Miechowic związane są z nadaniami w l. 1858-1861 sześciu pól górniczych Hubertowi von Tiele-Wincklerowi. Połączono je w Skonsolidowane Kopalnie Miechowickie (Consolidierte Miechowitzer Steinkohlgrube), dzielące się na pole „Prusy” o pow. 9,2 mln m2 i „Miechowice” o pow. 365 tys. m2 (obejmujące także filar ochronny pod zamkiem). Po wielu próbnych wierceniach poszukiwawczych w 1899 r., rozpoczęto w 1900 r. na polu „Prusy” prace przy głębieniu dwóch szybów wydobywczych: M I „Jelka” i M II „Winckler”. Pierwsze tony węgla wydobyto już w 1902 r., ale prace budowlane trwały aż do 1905 r. Rozpoczęto wówczas regularne wydobycie (w 1905 r. – 107 tys. ton, w 1906 r. – 279 tys. ton). Pracowała sortownia i wszystkie urządzenia powierzchni. W 1905 r. w trakcie głębienia szybu M I nastąpił pierwszy śmiertelny wypadek: w wyniku oberwania się mas skalnych w szybie zginęło 15 górników, których pochowano na cmentarzu przy kościele Św. Krzyża. W 1909 r. uruchomiono Szyb Zachodni – wentylacyjny, a w 1911 r. – Szyb Południowy. W 1906 r. przekształcono prywatną kopalnię hr. Tiele-Wincklera w spółkę akcyjną „Kopalnia Prusy” (Preussengrube A.G.), którą włączono w 1913 r. do Katowickiej Spółki Akcyjnej dla Górnictwa i Hutnictwa. Po podziale Górnego Śląska w 1922 r. kopalnia „Prusy” była jedynym


84 Miechowice. Przyroda i zabytki. zakładem spółki, który pozostał po stronie niemieckiej. Przekształcono ją więc w spółkę „Preussengrube A.G.” z siedzibą w Berlinie. Spółka

Wycieczka 6

– oprócz kopalni „Prusy”, cegielni, kopalń rud cynku „Maria”, „Johanna” i „Radość Emilii” w 1923 r. przejęła też dobra ziemskie Tiele-Wincklerów w Miechowicach i Rokitnicy, w tym zamek miechowicki z parkiem. W latach 1927-1930 zbudowano Szyb Północny. W okresie II wojny światowej oddano do użytku nową sortownię. W tym okresie w kopalni pracowało 2000 jeńców wojennych i robotników przymusowych. W styczniu 1945 r. po wyłączeniu prądu przez Elektrownię Miechowice kopalnia została zalana, a górnicy wywiezieni do Związku Radzieckiego. Po odwodnieniu kopalnię przejęły 15 kwietnia 1945 władze polskie, obsadzając ją m.in. górnikami z kopalni „Flora” w Gołonogu, a później także repatriantami z Francji. Nastąpił powojenny rozwój kopalni i jej modernizacja, a wydobycie w szczytowym okresie lat osiemdziesiątych osiągnęło 2,5 mln ton rocznie. Zmiany ustrojowe i ekonomiczne lat dziewięćdziesiątych spowodowały, że kopalnię „Miechowice” połączono najpierw z kopalnią „Bobrek”, a w 1999 r. definitywnie zamknięto. Dalej jedziemy na wprost, a na kolejnych rozwidleniach wybieramy kierunek w prawo. Po chwili przejeżdżamy pod linią wysokiego napięcia i opuszczamy las, docierając do stawu Stowarzyszenia Wędkarskiego „Górnik Miechowice” na przedłużeniu ul. Dzierżonia [7,5 km] (szerzej patrz wycieczka 1). Skręcamy w prawo i za budynkiem rybaczówki skręcamy w lewo, w ciekawą uliczką bez nazwy na skraju osiedla domków fińskich. Miechowickie osiedle, składające się z 400 domków, zbudowano w rekordowym tempie w 1947 r., by zapewnić lokum przybywającym do Miechowic repatriantom z Belgii i Francji. Z lewej strony ulicy, którą jedziemy, ciągnie się imponujący rząd wiekowych buków (nazywana niegdyś Drogą Cesarską albo Do Kopalni). Przy drodze bez nazwy rośnie kępa drzew z klonami jesionolistnymi i pensylwańskimi, choinami kanadyjskimi, świerkiem serbskim. Trasa doprowadza nas do ul. Bukowej, na której skręcamy w prawo, dojeżdżamy do ul. Francuskiej i skręcamy w lewo. Dojeżdżamy do ul. ks. Jana Frenzla, którą przekraczamy na światłach i skręcamy w lewo [8,4 km] dojeżdżając do skraju lasu. Następnie wzdłuż ogrodzenia nowego osiedla domków jednorodzinnych docieramy do ul. Relaksowej. Przecinamy ją i nadal skrajem lasu jedziemy wzdłuż domów w okoli-


Szlakiem miechowickiego przemysłu 85 cy ulic Nickla i Felińskiego, do ul. Stolarzowickiej [10 km]. Po drodze mijamy z prawej strony przy krzyżówce miejsce po dawnym szybie „Klingberg”. W miejscu, w którym granica lasu dochodzi do ul. Sto(„Greif”), nazywanego potocznie z racji swego kształtu „wulkanem”. Jego drążenie rozpoczęto przed 1877 r. Miał 57 m głębokości i chodniki biegnące w różnych kierunkach (maksymalnie do 238 m). Z powodu małej ilości rudy i zalania wodą zaprzestano w nim w 1891 r. wydobycia. Po uruchomieniu w 1926 r. sąsiedniego szybu „Nimptsch” o głębokości 59 m, „Gryf” pełnił funkcję jego szybu wentylacyjnego. W tym okresie wydobywano z niego dolomit dla huty „Bobrek” („Julia”). Około 600 metrów na zachód, z lewej strony szosy do Stolarzowic, nad Potokiem Rokitnickim, znajduje się stroma hałda – miejsce dawnego szybu „Nimptsch”. Eksploatowany od 1926 r. należał on do ostatnich większych szyb��w wydobywczych kopalni „Fryderyk”, współpracujący z szybem „Pilger”. W 1931 r. przerwano wydobycie w szybie „Nimptsch”, a pracowników przeniesiono na „Pilgera”. Obok szybu „Nimptsch” znajdował się szyb odwadniający – Kunstschacht. Od miejsca po dawnym szybie „Gryf” skręcamy w prawo w ul. Stolarzowicką. Mijamy z lewej Ośrodek Zdrowia i rzeźbę plenerową „Biegnącej kobiety” i po chwili jesteśmy u wylotu ul. Bławatkowej w pobliżu miejsca, w którym zaczęliśmy naszą wycieczkę [10,8 km].

Lilie wodne na stawie miechowickim, foto LK.

Wycieczka 6

larzowickiej, trafimy na niewielką hałdę i lej dawnego szybu „Gryf”


86 Miechowice. Przyroda i zabytki.

Wycieczka 7

OD SZKARODKI DO KARBIA Pisząc o wycieczkach przez dzieje Miechowic, trudno pominąć Karb, bowiem przez stulecia był on częścią Miechowic, a usamodzielnił się dopiero w drugiej połowie XIX w. Proponowana wycieczka prowadzić będzie od miejsca symbolicznego – wspomnianej w poemacie Bonczyka Szkarodki, w kierunku parku i Karbia przez teren dawnej kopalni „Maria” – trasą, jaką pokonywali codziennie górnicy zdążający do miechowickich kopalń rud cynku, ołowiu i żelaza (Fryderyk, Maria, Emilensfreude, Teresa), parafianie – do miechowickiego kościoła i uczniowie – do miechowickiej szkoły. Tych ostatnich dwukrotnie wymienił w utworach Norbert Bonczyk: „O szkoło! [...] Twoje ławy wycierał Karf i Bobrek cały [...]”. Zaczniemy od wspomnianej w poemacie Bonczyka Szkarodki: „Wieś ta jedyna w świecie, zwie się Miechowice – Imię jej przy Szkarodce głoszą dwie tablice”. Szkarodka (Skarodka) to nazwa miejsca poboru przez właścicieli Miechowic myta dla jadących od strony Rokitnicy. Cesarski przywilej poboru myta uzyskali ówcześni właściciele Miechowic – Suchodolscy – w 1590 r. Jeszcze w XIX w. podatek drogowy płacono od furmanek z urobkiem, a nawet prowadzonych zwierząt. Początkowo nazwa Szkarodka odnosiła się do karczmy stojącej w miejscu dzisiejszego Miejskiego Ośrodka Opiekuńczego przy pl. Szpitalnym oraz zabudowań folwarcznych na rogu ul. ks. Jana Frenzla i Matki Ewy. Z czasem nazwa ta rozciągnęła się na cały kwartał domów w rejonie ulic: Stolarzowickiej,

Zjedno-

czenia i Reptowskiej. W pobliżu Szkarodki istniał w l. 1928-1998 Szyb Północny kopalni „Miechowice”.

Nie istniejący już budynek cechowni kopalni “Fryderyk” na archiwalnym zdjęciu, zbiory JH.


Od Szkarodki do Karbia 87 Od pl. Szpitalnego w pobliżu wspomnianej Szkarodki jedziemy zgodnie z przebiegiem dawnego traktu cesarskiego i głównej osi osadniczej Miechowic: z ul. Stolarzowickiej ma wysokości kościoła Bożego Ciała w prawo w ul. Reptowską [0,3 km], która przechodzi w ul. Dolną. W tym rejonie zachowało się kilka przykładów dawnej zabudowy z przełomu XIX i XX w., z domami o ciekawych elewacjach, wykańczanych klinkierową cegłą czy płytkami ceramicznymi. Wzdłuż ulic Dolnej i Frenzla, skrajem parku, ciągnął się w średniowieczu tzw. Rów Miechowicki z potokiem (jego źródło przy ul. Zjednoczenia istniało jeszcze na pocz. XX w.), wzdłuż którego biegła główna droga wiejska z odchodzącymi na boki chłopskimi łanami. Skanalizowanie potoku i zmiany zabudowy zatarły ten dawny układ. Niecały kilometr od miejsca startu docieramy do ul. ks. Jana Frenzla. Po jej przeciwnej stronie stał w l. 1928-1998 okazały ratusz gminy Miechowice, przekształcony w latach pięćdziesiątych XX w. w Zakładowy Dom Kultury kopalni „Miechowice”. W pobliżu, po naszej lewej stronie, znajduje się miejsce po dawnej restauracji Schindlera, spalonej w 1945 r. W latach sześćdziesiątych XX w. na jej miejscu zbudowano dom handlowy, z którego dziś pozostały tylko ruiny. Dojeżdżamy do przejścia dla pieszych przy skrzyżowaniu ul. ks. Jana Frenzla z ul. Zamkową i ks. Jana Dzierżona, na którym przejeżdżamy

Pomnik mieszkańcow Miechowic, poległych na frontach I wojny światowej, zbiory JH.

Wycieczka 7

– skręcamy w prawo w ul. Zjednoczenia i po stu metrach – ponownie


88 Miechowice. Przyroda i zabytki. na drugą stronę ul. ks. Jana Frenzla. Nasza trasa prowadzi ścieżką parkową równolegle do ul. ks. Jana Frenzla. Niegdyś płynął tędy

Wycieczka 7

wspomniany potok, znajdował się staw, a obok stawu – stary kościół, plebania i stara szkoła. Vis a vis kościoła Św. Krzyża stał w l. 1925-45 pomnik mieszkańców Miechowic, poległych w walkach I wojny światowej. Na końcu parku przekraczamy ul. Racjonalizatorów i wjeżdżamy w krótką ul. Przelotową. Na jej początku znajdowała się niegdyś publiczna studnia głębokości 7 metrów. Równolegle do ul. Przelotowej historyczny Miechowicki Potok wypływał na łąki w kierunku Bobrka i rzeki Bytomki. Ulicą Przelotową jedziemy do końca, skręcamy w lewo w ul. L. Chroboka (Ludwig Chrobok 1899-1960 był w okresie międzywojennym nauczycielem w Miechowicach, autorem m.in. 13 zeszytów historyczno-krajoznawczych o Miechowicach) i dojeżdżamy do ul. Hutniczej (dawnej Browarnianej). Skręcamy w prawo i po minięciu stacji diagnostycznej pojazdów – w lewo w ul. Dąbrowskiego. Ulica Dąbrowskiego doprowadza nas do motelu „Staś” i fragmentu ul. Bobreckiej (rozciętej al. Jana Nowaka Jeziorańskiego). Za motelem skręcamy w lewo na chodnik wzdłuż ul. ks. Jana Frenzla i w prawo do świateł na wiadukcie przez al. Jana Nowaka Jeziorańskiego [2 km]. Na światłach przekraczamy al. Jana Nowaka Jeziorańskiego i kilkadziesiąt metrów dalej, na skraju kolonii ogródków działkowych, schody sprowadzają nas poniżej ulicy na gruntową drogę, którą skręcamy w prawo i jedziemy równolegle do biegnącej z prawej strony al. Jana Nowaka Jeziorańskiego. Na wysokości stacji benzynowej odnajdujemy z lewej strony trawiastą ścieżkę i wjeżdżamy między drzewa [2,4 km], na zadrzewiony teren byłej kopalni „Maria” (ten fragment wycieczki aż do dojazdu do nasypu dawnej kolei wąskotorowej pokrywa się z wycieczką 6). Po dotarciu do nasypu [2,5 km] skręcamy do góry w lewo (najlepiej prowadząc rower), pokonując skarpę zniwelowanej w latach siedemdziesiątych hałdy kopalni węgla kamiennego „Bobrek”, a na górze – skręcamy w prawo. Zarośnięta drożyna, którą teraz jedziemy, to dawna Droga Bobrecka. Omija ona z lewej strony kolonię Rodzinnych Ogródków Działkowych „Jutrzenka”, a z prawej – zadrzewioną, zniwelowaną w latach siedemdziesiątych XX w. hałdę kopalni „Bobrek”. Po kilkuset metrach docieramy do zbiegu ul. Worpie, która nazwę przyjęła od kolonii robotników kopalni „Maria” („worpie” to dawne szybiki i zwały urobku wokół nich) i ul. św. Elżbiety w Karbiu [3 km]. Kilkaset metrów na lewo od tego miejsca znajduje się boisko sportowe


Od Szkarodki do Karbia 89 GKS „Bobrek-Karb”, zbudowane w 1936 r. Na prawo od tego miejsca w XIX w. istniała kopalnia rud cynku „Elisabeth” („Elżbieta”), głębiona w 1822 r. przez Karola Godulę i Franciszka Aresina, potem należąca nią rud cynku „Severin” (uruchomioną w 1845 r.). W 1868 r. jej załoga liczyła 419 osób i wydobyła 13,5 tys. ton galmanu i blendy cynkowej. W 1918 r. rozpoczęto przekształcanie szybu „Johanna” kopalni „Elisabeth” w szyb wodny i wentylacyjny „Anton Mies” (po II wojnie światowej „Antoni”) kopalni węgla kamiennego „Gräfin Johanna” (dziś KWK „Bobrek-Centrum”). Na końcu ul. św. Elżbiety znajduje się także szyb „Zbyszko” kopalni „Bobrek-Centrum”, zgłębiony na początku lat sześćdziesiątych XX w., a do lat siedemdziesiątych XX w. stała tam także kopalniana cegielnia. Zostawiamy z lewej ul. Worpie i ulicą św. Elżbiety jedziemy w lewo. Po prawej stronie ulicy zachowało się jeszcze kilka baraków obozu pracy dla jeńców wojennych, jaki istniał tu w czasie II wojny światowej i po 1945 r. Jeszcze do lat siedemdziesiątych XX w. prawą stroną ulicy prowadziła linia kolei wąskotorowej łączącej kopalnię węgla kamiennego „Bobrek” z jej szybem „Antoni” na końcu ul. św. Elżbiety. W oddali za barakami widać koksownię „Bobrek” – jedyny zachowany wydział Huty „Bobrek”.

Kopalnia węgla kamiennego “Bobrek-Centrum”, foto EW.

Wycieczka 7

do koncernu Schaffgotschów. W 1851 r. została ona połączona z kopal-


90 Miechowice. Przyroda i zabytki. Mijamy z lewej osadniki wód dołowych KWK „Bobrek-Centrum” i skręcamy w lewo w alejkę przecinającą park im. Marii Konopnickiej,

Wycieczka 7

otaczający dawną willę dyrektora kopalni „Bobrek” (1910 r.), przekształconą w 1957 r. w Zakładowy Dom Kultury (obecnie Centrum Szkolenia i Adaptacji Zawodowej). Wśród klonów srebrzystych i jaworów z prawej strony widoczny jest pomnik Marii Konopnickiej, proj. Augustyna Dyrdy, odsłonięty w 1960 r., a za drzewami – zabudowania KWK „Bobrek-Centrum”. Kopalnia „Bobrek” („Gräfin Johanna”, „Bobrek-Miechowice”, Zakład Górniczy „Bytom III”, Kompania Węglowa S.A. KWK „Bobrek-Centrum”) zbudowana została przez koncern „Gräflich Schaffgotschsche Werke”, którego głównymi udziałowcami byli Joanna i Jan Ulryk Schaffgotsch, później ich dzieci i wnuki. W 1907 r. zaczęto drążyć szyb „Graf Ulrich” (obecnie „Bolesław”), a później „Gräfin Johanna” (obecnie „Józef”), które dały początek całej kopalni – okresowo jednej z największych w świecie, z maksymalną produkcją 3,7 mln ton w 1943 r. Jej obszar górniczy w 1958 r. wynosił 10,3 km2, a w 1997 r. (po połączeniu z kopalnią „Miechowice”) – 23,8 km2. Aktualnie węgiel eksploatuje się nawet z głębokości 840 m (pokłady sięgają 940 m). Od 2005 r. kopalnia została połączona z KWK „Centrum”. W historii kopalni pamiętne są dwa wydarzenia: alianckie bombardowanie w sierpniu 1942 r. oraz wywrócenie się, w wyniku działania kurzawki, 38-metrowej wieży szybu „Bolesław” w 1975 r. (po dwóch latach z trudem nasunięto nad otwór szybowy nową 360-tonową wieżę). Mijamy staw i dojeżdżamy do garaży i bloków osiedla zbudowanego w latach siedemdziesiątych XX w. przy ul. Worpie. Skręcamy w prawo do ul. Konstytucji, a następnie w lewo [4,3 km]. Jesteśmy w centrum Karbia. Nazwa „Karb” pochodzi od „karbowania”, czyli znakowania towarów, kresu, krańca (kraniec miasta Bytomia), lub od karpi żyjących w miejscowych stawach. Zresztą nazwa Karw (Karwii), wymieniona w dokumencie z 1451 r., odnosiła się właśnie do stawu na granicy Miechowic i Bytomia (należącego do właścicieli Miechowic). Karb był kolonią Miechowic, przekształconą przez Franciszka Aresina po budowie kopalni galmanu „Maria” w 1823 r. w osadę robotników kopalnianych. Był też punktem poboru myta dla wjeżdżających do Miechowic od


Od Szkarodki do Karbia 91 strony Bytomia. Jeszcze na przełomie XIX i XX w. przy skrzyżowaniu obecnej ul. Miechowickiej z ul. Konstytucji znajdował się szlaban. Stąd wśród starych mieszkańców długo to miejsce określane było jako „ZolWokół Karbia rozciągały się kopalnie rud cynku („Maria”, „Elżbieta”, „Teresa”). Ta ostatnia, należąca do hr. Gwidona Henckel von Donnersmarck, włączona w 1853 r. do założonego przez niego koncernu Śląskie Kopalnie i Cynkownie (Schlesische A.G. für Bergbau und Zinkhütenbetrieb), była jedną z największych kopalń rud na Górnym Śląsku. W 1858 r. 567-osobowa załoga wydobyła w niej 34 tys. ton rudy. Wraz z sąsiednią kopalnią „Apfel” miała wspólny system odwadniający, z którego wodę do picia czerpało miasto Bytom. Rozwój osady nastąpił w połowie XIX wieku. W latach 1840-42 przeprowadzono przez Karb tzw. „Wielką szosę” z Wrocławia do Krakowa (zastąpiła ona biegnący przez pola „Gościniec cesarski”), z którą w 1848 r. skrzyżowała się tutaj droga „górnicza” (Bergwerkstrasse), prowadząca od Wygody w Mikołowie do kolonii „Wiktor”, między Dąbrową Miejską a Stroszkiem. Od 1854 r. biegły przez Karb dwie linie wąskotorowe z Tarnowskich Gór i kopalni „Maria” w kierunku Chorzowa i Rudy. Zbudowano wówczas istniejący do dziś dworzec wąskotorowy.

Dawny ratusz gminy Karb, foto EW.

Wycieczka 7

lamt” (Cło).


92 Miechowice. Przyroda i zabytki. W 1859 r. przeprowadzono odnogę Kolei Górnośląskiej z Chebzia do Tarnowskich Gór, w związku z czym Karb stał się najbliższą w okoli-

Wycieczka 7

cy Bytomia stacją kolejową, uzyskując z nim połączenie omnibusowe. Rosnąca liczba ludności Karbia i jego rozwój gospodarczy sprawiła, że w roku 1875 stał się samodzielną gminą. W latach 1870-72 uruchomiono w sąsiedztwie Karbia kopalnię węgla „Karsten Centrum”, a w latach 1907-10 – „Gräfin Johanna”. Spowodowało to napływ ludności i rozwój gminy. W ciągu zaledwie pięćdziesięciu lat ludność Karbia wzrosła dziesięciokrotnie. W 1860 r. uruchomiono w Karbiu szkołę, przeniesioną w 1867 r. do odrębnego budynku, a w latach 1895 i 1901 – dwie kolejne. W 1913 r. połączono Karb z Bytomiem i Miechowicami linią tramwaju elektrycznego, z odnogą do Dąbrowy Miejskiej. Karb był typowym zapleczem noclegowym dla funkcjonujących na obrzeżach zakładów. Kilka drobnych przedsiębiorstw (Wilhelmswerk – późniejszy Schikora-Gerdes z 1895 r. – później BZUT, firmy budowlano-montażowe P. Stasch, H. Rösner, Fabryka Lin i Drutów z 1926 r.) nie przynosiło gminie odpowiednich wpływów i w 1928 r. połączono ją z Bobrkiem, tworząc gminę Bobrek-Karb, włączoną w 1951 r. do Bytomia jako dwie odrębne dzielnice. Dzisiejszy Karb jest częścią Bytomia, która najbardziej ucierpiała z powodu szkód górniczych. Po lewej stronie mijamy neogotycki kościół parafialny Dobrego Pasterza z l. 1907-1909, proj. Sliwki z Zabrza, z dwiema wysokimi 56-metrowymi wieżami i elewacją z czerwonej klinkierowej cegły. Z powodu szkód górniczych był on kilkakrotnie remontowany (m.in. w l. 1956-60 i w l. 1984-88), co zmieniło jego pierwotny wystrój. W narożniku placu kościelnego, przy skrzyżowaniu ul. Konstytucji i ul. ks. Popiełuszki, zachował się pomnik z 1925 r. ku pamięci mieszkańców poległych w I wojnie światowej. Nieco dalej, w głębi ul. ks. Popiełuszki, znajduje się plebania i dom parafialny (obecnie klasztor), zbudowane równocześnie z kościołem, oraz cmentarz parafialny. Ul. Konstytucji dojeżdżamy do skrzyżowania z ul. Miechowicką. Tu na światłach przechodzimy na lewą stronę ul. Konstytucji i podziemnym przejściem kierujemy się pod ul. Miechowicką. Ulica Miechowicka w kierunku Bytomia przechodzi w estakadę (nad liniami kolejowymi Tarnowskie Góry-Bytom z 1978 r. i Tarnowskie Góry-Bobrek, niegdyś Chebzie, z 1859 r.), ukończoną w 1994 r. Na lewo od estakady ciągną się


Od Szkarodki do Karbia 93 zabudowania zlikwidowanych Bytomskich Zakładów Urządzeń Technicznych (od 1895 r. – Wilhelmswerk, później od 1913 r. – SchikoraGerdes), zaś na prawo od estakady – również zlikwidowanej Fabryki Od przejścia podziemnego między pawilonami handlowymi dojeżdżamy do rogu ul. Falistej i ul. Racławickiej, gdzie stoi zachowany dwupiętrowy budynek ratusza gminy Karb z 1908 r. [5,1 km]. Ulicą Falistą jedziemy w lewo do ul. Hugo Kołłątaja, na której skręcamy w lewo i tuż przed ul. Miechowicką – w prawo, biegnącą równolegle do ogródków działkowych ścieżką rowerową. Dojeżdżamy nią do świateł na wiadukcie nad al. Jana Nowaka Jeziorańskiego [6 km] i Góry Grytza. Dojeżdżamy do ul. Warszawskiej, skręcamy w prawo i ulicami Warszawską, Wolnego i Zjednoczenia. Ta ostatnia jest drogą jednokierunkową, ale biegnie wzdłuż niej ścieżka rowerowo-piesza, którą dojeżdżamy do ul. Stolarzowickiej i kościoła Bożego Ciała [10 km], skręcamy w lewo w ul. Stolarzowicką i po dwustu metrach jesteśmy na pl. Szpitalnym, w miejscu, w którym zaczynaliśmy naszą wycieczkę [10,2 km].

Kościół parafialny Dobrego Pasterza w Karbiu, foto EW.

Wycieczka 7

Lin i Drutów z 1926 r.


94 Miechowice. Przyroda i zabytki.

ŚLADAMI GWARKÓW Wycieczka 8

DO STOLARZOWIC I GÓRNIK

Kolejna wycieczka pozwoli na poznanie sąsiadujących z Miechowicami Stolarzowic i Rokitnicy.

Fragment osiedla w Miechowicach, foto LK

Biegnie ona częściowo przez las bytomski i okolice Wieszowy oraz peryferyjnymi ulicami Stolarzowic, Górników i Rokitnicy. Rozpoczynamy ją na Osiedlu Miechowice w rejonie pętli autobusowej przy ul. Józefa Nickla. Niegdyś rozciągały się tu pola dawnego dominium miechowickiego, przejętego po II wojnie światowej przez Państwowe Gospodarstwo Rolne. Na początku lat siedemdziesiątych XX w. Bytomska Spółdzielnia Mieszkaniowa zaczęła wznosić pierwsze domy osiedla w rejonie ul. Stolarzowickiej i Reptowskiej. Kolejne powstawały w połowie lat osiemdziesiątych przy ul. J. Nickla i A. Felińskiego. Wówczas też zbudowano pawilony handlowo-usługowe, Dom Kombatanta, ośrodek zdrowia, pocztę i dworzec autobusowy. Ulicą Felińskiego jedziemy do ul. Stolarzowickiej i skręcamy w lewo, w kierunku Stolarzowic. Na skraju lasu mijamy z lewej strony stożkowatą hałdę w miejscu dawnego szybu „Gryf”, a po sześciuset metrach – także z lewej – parking leśny przy żółtym szlaku turystycznym, w miejscu dawnego szybu „Nimptsch” [1,1 km] (szerzej o nich przy wycieczce 6). Jedziemy przez las, mijając z prawej zapadliska wspomnianego szybu „Nimptsch”, a następnie głęboką dolinę Rokitnickiego Potoku. W tym rejonie lasu występuje cenna roślinność, m.in. wawrzynek wilczełyko, lilia złotogłów, kosaciec żółty. Znany bytomski badacz przyrody, Matheus Brinkmann, zaobserwował tutaj w l. 1941-44 duże stanowisko zimowita jesiennego, a w głębi lasu – storczyki: obuwika pospolitego, buławika czerwonego i buławika mieczolistnego.


Śladami gwarków 95 Wkrótce osiągamy skraj pól w Stolarzowicech, mijamy zabudowania i dojeżdżamy do ul. Rokitnickiej, na której skręcamy w prawo [3,3 km]. Przejeżdżamy pod wiaduktem autostrady A1 i skręcamy w prawo w ul. wicach [4 km]. Stolarzowice rodowodem sięgają wieku XIV. Ich nazwa ma charakter patronimiczny (od właściciela), a nie służebny (stolarzy), jak sugerowałaby XIX-wieczna pieczęć gminna. W okolicy Stolarzowic i Górnik już w XV w. odnotowano wydobycie rudy ołowiu – galeny. W okresie ogólnego rozwoju górnictwa kruszcowego, szczególnie w rejonie Tarnowskich Gór, powstały w 1545 r. na granicy Stolarzowic 4 nowe szyby wydobywcze rud. W XVII w. rozpoczęto tutaj także wydobycie przez miejscową szlachtę, a głównie uprzywilejowanego Jerzego Gieschego i jego spadkobierców, rudy cynku – galmanu. Początkowo wydobywano tu galenę, a od XVII w. galman (rudy cynku) – do końca XIX w. W tym samym okresie wydobywano także rudy żelaza (limonity) i niewielkie ilości rud ołowiu. Pozostałością dawnego górnictwa są licznie zachowane rdzawo-pomarańczowe hałdy pogalmanowe, worpia, zagłębienia i stawki. Stolarzowice często zmieniały właścicieli, wśród których byli m.in. Pruskovscy, von Martinkowitz, Glotz, Stillarsky, Paczyńscy, Ziemięccy, Koschützky, Wilczek. W różnych okresach istniały we wsi cztery folwarki: Zamkowy, Dolny (Dulniok), Helenka i Folwark Paszyńskiego. W 1839 r. całość dóbr (ponad 800 ha, z czego połowę stanowiły lasy) nabył hr. Karol Łazarz Henckel von Donnersmarck ze Świerklańca. Rodzina Henckel von Donnersmarck była właścicielem lub współudziałowcem kilku kopalń na terenie obecnych Stolarzowic i Górników: kopalni galmanu „Hypokrates” z ok. 1843 r. (dzielonej z rodziną Schaffgotschów), kopalni „Planet” w lesie repeckim (po obu stronach szosy gliwickiej) z ok. 1825 r. Od 1873 r. do Donnersmarcków należała też większość okolicznych kopalń rud żelaza, zwanych „Schwefelblume”. W 1842 r. uruchomiono w północnej części lasów stolarzowickich kopalnię „Verona”, należącą do Karola Goduli i jego spadkobierców, oraz kopalnię „Medardus” w okolicy dawnego dworu, należącą głównie do miechowickiej rodziny Tiele-Wincklerów. W rewirze stolarzowickim pruskiej królewskiej kopalni ołowiu „Fryderyk” z szybów „Guido” i „Wiktor” ze zmiennym szczęściem prowadzono wydobycie w l. 1868-1882 i 1909-1910.

Wycieczka 8

Pochyłą, którą dojeżdżamy do ul. Suchogórskiej i kościoła w Stolarzo-


96 Miechowice. Przyroda i zabytki. W 1858 r. otwarto w wynajętym domu szkołę, budując dla niej w 1898 r. własny budynek. W 1914 r. Józef Hojka założył we wsi chór

Wycieczka 8

„Cecylia”, należący do Związku Śląskich Kół Śpiewaczych w Katowicach. Po podziale Górnego Śląska Stolarzowice pozostały w Niemczech, a na drogach wylotowych w kierunku Tarnowskich Gór i Blachówki zbudowano przejścia graniczne i domy celne. W 1929 r. na terenie dawnego folwarku „Helenka” zbudowano pierwsze domy osiedla mieszkaniowego, a w 1931 r. – osiedle „Kreuzberg” (dziś – Osiedle Wolność) w sąsiedztwie szosy do Tarnowskich Gór, na wierzchołku tzw. Górki Stolarzowickiej (Stillersfelde Höhe) o wys. 328 m n.p.m. W odróżnieniu od Helenki, składa się ono z parterowych, dwurodzinnych domków otoczonych ogrodami. Centrum stanowi plac Jana, z którego gwiaździście wybiegają ulice. W sąsiedztwie placu zbudowano w 1938 r. wieżę wodną. W l. 1928-29 stanął w Stolarzowicach neobarokowy kościół parafialny Chrystusa Króla. W 1928 r. przedłużono linię tramwajową z Rokitnicy do Helenki, a w 1949 r. z Helenki do centrum Stolarzowic. W czasie działań wojennych w dniach 25-27 stycznia 1945 r. w Stolarzowicach Armia Czerwona zastrzeliła 74 mieszkańców wsi i około 30 mieszkańców sąsiednich Miechowic. Pociskami artyleryjskimi został także uszkodzony kościół parafialny. W polach stolarzowickich do dziś zachowały się pozostałości stanowisk artylerii przeciwlotniczej i schrony bojowe.

Kościół par. Chrystusa Króla w Stolarzowicach, foto EW.

Po II wojnie światowej Stolarzowice należały do ziemskiego powiatu bytomskiego, a po jego likwidacji w wyniku reformy administracyjnej z 1951 r. – do powiatu tarnogórskiego. W 1954 r. odłączono od Stolarzowic na rzecz Zabrza osiedle Helenka, a w 1958 r. awansowano Stolarzowice do rangi osiedla miejskiego. Po kolejnej reformie administracyjnej w 1975 r. włączono je do Bytomia. Dzisiejsze Stolarzowice składają się z dwu części: zwartego centrum z kościołem parafialnym z 1929 r., cmentarzem, kilkunastoma domami mieszkalnymi z końca XIX i początku XX w., przebudowanym budynkiem dawnego dworu, oraz osiedla z lat trzydziestych (Osiedle Wol-


Śladami gwarków 97 ność). Warto też dodać, że przy ul. Krzemiennej znajduje się betonowy schron bojowy (fragment niemieckich umocnień granicznych sprzed 1939 r. tzw. Pozycji Górnośląskiej), natomiast przy ul. Suchogórskiej

Wycieczka 8

– dawne niemieckie budynki celne. Mijamy z prawej kościół parafialny proj. radcy budowlanego rejencji opolskiej Recka. W jego wyposażeniu są m.in. witraże proj. Carla Buscha z Berlina, ołtarz główny z figurą Chrystusa Króla, ołtarze boczne proj. Franza Schinka z Bytomia z 1934 r. oraz nowy ołtarz soborowy z 2000 r. wykonany z białego marmuru włoskiego wg proj. Henryka i Marcina Matheyów ze Stolarzowic. Na lewo przed wejściem do kościoła stoi niewielki pomnik mieszkańców Stola-

Pomnik mieszkańcow Stolarzowic i Górnik ofiar II wojny światowej i okresu powojennego, foto EW.

rzowic i Górnik, ofiar II wojny światowej i okresu powojennego w Stolarzowicach, powstały w 1995 r. z inicjatywy i środków bytomskiego radnego dr. Jana Golli w 1995 r. Płyta pomnika została zaprojektowana przez bytomskiego rzeźbiarza Stanisława Pietrusę. Za kościołem skręcamy w lewo w ul. Gąbrowicza, którą jedziemy do skraju Osiedla Wolność (dawny Kreutzberg). Po drodze mijamy z lewej boisko Klubu Sportowego „Tempo”. Na skraju osiedla skręcamy w lewo w ul. Kościuszki [5,1 km]. Warto w tym miejscu wspomnieć, że w polach za prawym odcinkiem ul. Kościuszki znajdują się źródła Rokitnickiego Potoku. Łukiem wzdłuż pól uprawnych okrążamy osiedle. Przy skrzyżowaniu z ul. Czecha mijamy z prawej strony restaurację „U Mnicha”, urządzoną w budynku dawnego „Domu Młodzieży” z 1938 r. (po wojnie – Domu Kultury) i po kilkuset metrach osiągamy ruchliwą ul. Żołnierską, łączącą Zabrze z Tarnowskimi Górami [6 km]. Skręcamy w lewo i po stu metrach w prawo – w ul. Ptakowicką, a po następnych stu metrach – w lewo, w ul. Zgrzebnioka. Jesteśmy w Górnikach. Górniki – niewielka osada górników okolicznych kopalń kruszców powstała na pograniczu Ptakowic, Wieszowej i Stolarzowic w 1. poł. XVIII w. W latach 1781-82 jej część leżącą na terytorium Ptakowic przekształcono


98 Miechowice. Przyroda i zabytki. w kolonię „Ptakowitzer Gorniken”, a pozostała część osady dostała status samodzielnej kolonii Friedrichswille (Wola Fryderyka). W 1881 r.

Wycieczka 8

połączono obie kolonie w jedną miejscowość Friedrichswille (po 1945 r. powrócono do historycznej nazwy Górniki), której funkcjonowanie było ściśle związane z kopalnictwem rud – zwłaszcza od połowy XIX w. galmanu. Na początku XIX w. było tutaj 31 szybów, ale w l. 1820-1860 liczba szybów zaczęła wzrastać. Pola górnicze w Górnikach obejmowały także tereny Stolarzowic, stąd ich wspólni właściciele. W wyniku działalności górniczej wzrosła liczba mieszkańców osad ze 186 w 1816 r. do 900 w 1885 r. W 1873 r. uruchomiono tu szkołę podstawową, a w 1923 r. jedną z pierwszych w powiecie bytomsko-tarnogórskim polską szkołę mniejszościową. W wyniku podziału Górnego Śląska Górniki pozostały wraz ze Stolarzowicami w Niemczech, choć za Niemcami głosowało tu tylko 58 osób, a za Polską 487. Na północnym krańcu osady przy ul. Żołnierskiej zbudowano przejście graniczne i budynki celne. Zanim utworzono w 1926 r. parafię Chrystusa Króla w Stolarzowicach, która objęła także mieszkańców Górników, chodzono przez las tzw. drogą kościelną do kościoła w Reptach. Po II wojnie Światowej do 1951 r. należały wraz ze Stolarzowicami do powiatu bytomskiego, a potem do 1975r. – do tarnogórskiego. Od 1975 r. Górniki znajdują się w granicach Bytomia. Nasza trasa przez Górniki prowadzić będzie przez dawne tereny górnicze kilku kopalń, założonych w latach dwudziestych XIX w. I tak: od Osiedla Wolność do lasu ptakowickiego funkcjonowała kopalnia „Peter Paul” (Piotr i Paweł), na terenie dawnej kolonii „Ptakowitzer Gorniken”


Śladami gwarków 99 (rejon ul. Ptakowickiej, Zgrzebnika) – kopalnie „Rochus” i „Vorsehung” (Przewidywanie), wokół ul. Gajowej po Wieszowę rozciągała się kopalnia „Leopold”, zaś po obu stronach dzisiejszej ul. Żołnierskiej ciągnęły i sąsiadującej z nią od wschodu „Aleksanderglück” (Szczęście Aleksandra). W obu przypadkach miało chodzić o osobę cara Aleksandra I, który miał ponoć tędy przejeżdżać w 1820 r. Ul. Zgrzebnioka, którą jedziemy, pół kilometra dalej przechodzi w drogę gruntową, na końcu której skręcamy w lewo. Prowadząca łukiem między domami droga doprowadza nas do pętli autobusów 20, 169 i 176 [7,4 km]. Tu skręcamy w prawo, na drogę, na której spotykamy czerwone znaki Szlaku Husarii Polskiej. Za kopcem dawnej hałdy droga i szlak łączy się z asfaltową ul. Gajową. Na odcinku od ul. Zgrzebnioka do Gajowej towarzyszą nam ślady dawnego górnictwa kruszcowego: hałdy, worpia, kotliny i stawy. Po chwili między domami dojeżdżamy do rozwidlenia ul. Gajowej, na którym skręcamy w prawo. Ulica i szlak wyprowadzają nas na skraj Górników, na gruntową drogę prowadzącą w las [8,1 km]. Jedziemy przez mieszany las z udziałem sosny i świerka i na skrzyżowaniu leśnych dróg – na wysokości szkółki leśnej – skręcamy w lewo [8,5 km]. Po dwustu metrach droga skręca łukiem w lewo, a my jedziemy w las ścieżką prowadzącą na wprost, równolegle do biegnącej z prawej strony dolinki potoku. Trzymając się górnej krawędzi stoku dolinki mijamy grupę okazałych sosen wejmutek i po czterystu metrach dojeżdżamy do biegnącej poprzecznie ścieżki. Tu skręcamy w prawo i zaraz w lewo. Po kolejnych kilkuset metrach dojeżdżamy do obudowanego drewnianą altanką źródła Sarkandra u stóp nasypu autostrady A1 na Jędrychówce, leżącej na obszarze WieŹródło Sarkandra w Górnikach, foto LK.

szowy [9,4 km].

Wycieczka 8

się pola górnicze kopalni „Aleksanderblick” (Spojrzenie Aleksandra)


100 Miechowice. Przyroda i zabytki. Według ludowego podania, św. Jan Sakander w drodze do Częstochowy w 1619 r. zatrzymał się w tym miejscu na odpoczynek, a gdy

Wycieczka 8

spragniony pomodlił się o wodę, spod jego stóp wytrysnęło źródło. Według innych podań tym świętym był Andrzej (stąd nazwa Jędrychówka) lub mnich cysterski z Jędrzejowa. Ludowa tradycja przypisywała wodzie z Jędrychówki moc uzdrawiającą. Noszono ją też w Wielką Sobotę do poświęcenia. Po II wojnie światowej zanikło znaczenie źródła, dopiero po kanonizacji św. Jana Sarkandra (zamordowanego w 1619 r. przez czeskich protestantów) w 1995 r. zaczęto przy źródełku rokrocznie odprawiać nabożeństwa. W 2000 r. członkowie Rycerstwa św. Antoniego z rokitnickiej parafii zbudowali wspomnianą drewnianą altankę nad źródłem oraz dojście do niego. W związku z budową autostrady A1 zaszła konieczność przebudowy kapliczki w 2013 r. Spod źródła skręcamy w lewo, pod górę i gruntową drogą gospodarczą podjeżdżamy do ul. Tarnogórskiej. Tu skręcamy w prawo, przekraczamy wiadukt nad autostradą A1 i po kilkuset metrach – na wysokości linii wysokiego napięcia – skręcamy w lewo, w las [10,2 km]. Jadąc gruntową drogą w kierunku wschodnim kilkakrotnie mijamy wiekowe okazy dębów szypułkowych. Z prawej strony ścieżki stok opada do tzw. „Zielonej Doliny” z potokiem płynącym od Górników i Jędrychówki (przeciętym szosą tarnogórską). Na rozwidleniu ścieżek wybieramy kierunek w prawo i dalej w prawo, niknącą w zaroślach ścieżką, pokonujemy zabagnioną dolinę tzw. „Pańskich Łąk”, w której rozwija się bogata roślinność wodna, m.in. szuwary i kosaciec żółty. Jest to także miejsce bytowania licznych płazów. Ścieżka doprowadza nas na nieco wyższy teren w gruntową ścieżką, na której skręcamy w lewo i po chwili spotykamy znaki niebieskiego szlaku rowerowego [11,6 km], Przez „Pańskie Łąki” przepływają dwa potoki – jeden od strony północnej (Górnik i Osiedla Wolność w Stolarzowicach), drugi – od strony Jędrychówki. Obydwa łączą się w sąsiedztwie zrujnowanego ogrodzenia Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Na lewo, za zniszczonym murem znajduje się założony w 1928 r. park, otaczający kompleks budynków ŚUM przy ul. Jordana. W założeniu parkowym rośnie ok. 45 gatunków i odmian drzew, m. in. świerki kłujące, cyprysiki, tuje i modrzewie. W centralnej części rosną stare lipy i kompozycja ozdobnych krzewów, natomiast przy kaplicy – cisy, dęby szypułkowe i choiny kanadyjskie. W tej części parku usytuowane są budynki dawnego zespołu szpitala


Śladami gwarków 101 Spółki Brackiej, zbudowanego w l. 1926-28 w stylu klasycyzującego modernizmu przez T. Ehla. Po przeciwnej stronie ul. Jordana stoją budynki dawnego Powiatowego Domu Inwalidów (1902-1904), zbudowaszerzonego w 1910 r. o sanatorium dziecięce. W 1948 r. decyzją Rady Ministrów umieszczono w obydwu kompleksach budynków Akademię Lekarską w Bytomiu – późniejszą Śląską Akademię Medyczną. Dziś kompleks budynków zespołu ŚUM zajmują przede wszystkim katedry Wydziału Lekarskiego i Oddziału Stomatologicznego w Zabrzu. Z grobli (kończącej się nieco dalej prawym przyczółkiem zerwanego mostku) jedziemy ścieżką w prawo za znakami szlaku rowerowego i po krótkiej jeździe przez las docieramy na skraj osiedla w Rokitnicy. Mijamy garaże i dojeżdżamy do ul. gen. W. Andersa, skręcamy w lewo i po chwili – w prawo w ul. Henryka Pobożnego. Jesteśmy na niezwykle ciekawym osiedlu górniczym „Kolonia Rokitnica”, zbudowanym w l. 1907-11 dla górników kopalni „Castellengo” (późniejszej KWK „Rokitnica”). Była to największa kolonia koncernu Ballestrema, a pod względem standardu i rozwiązań technologicznych – jedna z najnowocześniejszych w Europie.

Budynek Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Rokitnicy, foto LK.

Wycieczka 8

nego wg projektu Georga i Emila Zillmannów z Charlottenburga, roz-


102 Miechowice. Przyroda i zabytki. Ulicą Henryka Pobożnego dojeżdżamy do ul. Śniadeckich i po chwili skręcamy w prawo, w ul. Henryka Jordana. Z lewej strony mijamy

Wycieczka 8

budynek dawnego ratusza gminy Rokitnica z 1928 r. (proj. T. Ehl) i na światłach przed skrzyżowaniem z ul. Krakowską przejeżdżamy na drugą stronę ul. Henryka Jordana [12,4 km] (szerzej o Rokitnicy przy wycieczce 4). Ścieżką rowerową, biegnącą wzdłuż ul. Krakowskiej jedziemy w kierunku Bytomia i na końcu zabudowań osiedla Gajdzikowe Górki, na skraju lasu skręcamy w lewo-skos do lasu [13 km]. Po kolejnych 400 metrach na skrzyżowaniu leśnych ścieżek skręcamy w prawo i dawną „Drogą Domesa” jedziemy skosem w kierunku ul. Krakowskiej, mijając po drodze zimozielone płaty barwinka pospolitego. Na wysokości przystanku autobusowego w sąsiedztwie szybu wentylacyjnego „Ignacy” (zlikwidowanej KWK „Bobrek-Miechowice”), na skrzyżowaniu leśnych ścieżek mijamy z lewej niewielki głaz narzutowy z napisem „Grüner Schlund” (Zielona otchłań) i wybieramy ścieżkę biegnącą prosto (umieszczono na niej znaki czerwonego szlaku rowerowego), początkowo równolegle do ul. Krakowskiej. Przejeżdżamy pod linią wysokiego napięcia, mijamy z lewej strony Ośrodek Pomocy Społecznej „Wędrowiec” w budynku dawnej Karczmy Powiatowej (Kreisschenke). Na tym fragmencie trasy spotykamy ciekawe drzewa:

Fragment osiedla Ballestrema w Rokitnicy, foto EW.


Śladami gwarków 103 wiekowe buki, cyprysiki Lawsona i świerki kłujące. Od Ośrodka Pomocy Społecznej jeZygmunta Kleszczyńskiego, mijamy tzw. „Widły”, na których w lewo odbija „Droga Różana”, którą prowadzi ścieżka dydaktyczna (patrz wycieczka 2). Dojeżdżamy do skrzyżowania leśnych dróg [15,4 km], na którym w lewo odchodzi żółty szlak. Jadąc na Kamień „Grüner Schlund”, foto LK.

wprost dawną „Drogą Jacoba” (Jacob był dyrektorem kopalni „Prusy”), do-

jeżdżamy po kilkuset metrach do skraju ul. Relaksowej w Miechowicach [16 km]. Ulicą Relaksową dojeżdżamy do ul. Józefa Nickla, skręcamy w lewo i jedziemy do pętli autobusowej, na której zaczynaliśmy naszą wycieczkę [17,4 km].

Panorama Miechowic od wschodu, foto EW.

Wycieczka 8

dziemy razem z żółtym Szlakiem im.


Zachodni fragment Miechowic.


Wschodni fragment Miechowic.


106 Miechowice. Przyroda i zabytki. MAPY

WYBRANA LITERATURA

Beuthen in Oberschlesien 1:25000. Berlin 1907 Bytom 1:20000. PGK Katowice 2005 Hindenburg O/S 1:25000. Berlin 1934 Karte des Oberschlesischen Erzbergbaues 1:10000. Wrocław 1911 Lasy Bytomskie i okolice, opr. Kłos Leonard. Bytom 1997 Übersichtplan der Gemeinde Miechowitz 1:3000. Miechowice 1927 Waldpark Beuthen O.S. – Stadtwald [...] 1:10000. Bytom 1936 Waldpark Miechowitz-Rokittnitz 1:5000. Bytom 1928 Wanderkarte für dem Stadt und Kreiswald 1: 10000. Bytom 1941

OPRACOWANIA Bobek Łucja, Stolarzowice dawniej i dziś. Bytom 1998 Bobek Łucja, Rosenbaum Sebastian, Parochia Christi Regis. Dzieje parafii w Stolarzowicach. Tarnowskie Góry 2004 Bonczol Józef, Cmentarze w Miechowicach [w:] Cmentarze bytomskie od średniowiecza do współczesności, praca zbiorowa pod red. Jana Drabiny. Bytom 1999 Bonczyk Norbert, Stary kościół miechowski. Katowice 1987 Brzenskot August, Blumen im Miechowitz- Rokittnitzer Waldpark. Bytom 1928 Cempulik Piotr, Dobosz Roland, Ścieżka dydaktyczna na Garbie Tarnogórskim, 1.Las Segiecki. Katowice 1996 Cempulik Piotr, Pankiewicz Marta, Przyroda Bytomia. Jak zachować jej najcenniejsze wartości? Bytom 2009 Chrobok Ludwig, Der Grytzberg. Miechowice 1930 Chrobok Ludwig, Die alte Kreuzkirche. Miechowice 1927 Chrobok Ludwig, Miechowitzer Gutsbesitzer. Miechowice 1925 Chrobok Ludwig, Streifzüge des kleinen Heimatforschers in Miechowitz. Miechowice 1930 Dąbrowski Władysław, Kopalnia Węgla Kamiennego „Centrum-Szombierki” 1878-1998. Bytom 1998 Dybeł Tadeusz, Hebliński Józef, Historia Miechowic i kronika kopalni „Miechowice”. Bytom 1988 Dzielnice Bytomia na starych fotografiach, pocztówkach i planach, praca zbiorowa pod red. Jana Drabiny. Bytom 1998 Historia KWK „Bobrek” i KWK „Miechowice”, praca zbiorowa pod red. Józefa Heblińskiego. Bytom 2002 Kłos Leonard, Wieczorek Edward, Bytom i Wyżyna Miechowicka – przyroda i zabytki. Bytom 2002 Kłos Leonard, Wieczorek Edward, Ciekawe drzewa lasu bytomskiego. Ścieżka dydaktyczna w Miechowicach. Bytom 2004


Wybrana literatura 107 Kłos Leonard, Wieczorek Edward, Z biegiem Bytomki. Bytom 2009 Krawczyk Jarosław, Nadolski Przemysław, Bytomskie pałace na dawnych mapach i pocztówkach. Bytom 2003 Kuzio-Podrucki Arkadiusz, Wincklerowie. Ich dzieje i fortuna [w:] Katowice w 136 rocznicę uzyskania praw miejskich, praca zbiorowa pod red. Antoniego Barciaka. Katowice 2002 Kuzio-Podrucki Arkadiusz, Nadolski Przemysław, Woźnicki Dariusz, Herbarz bytomski. Bytom 2003 Lazarek H, Kommunalpolitik der Gemeinde Miechowitz. Miechowice 1928 Łabęcka Halina, Łabęcki Zbigniew, Kościoły i kaplice Bytomia. Bytom 1992 Majorczyk Roman, Historia górnictwa kruszcowego w rejonie Bytomia. Bytom 1985 Ofiary stalinizmu na Ziemi Bytomskiej w latach 1945-1956, praca zbiorowa pod red. Jana Drabiny. Bytom 1993 Perlick Alfons, Beuthen O/S. Ein Heimatbuch des Beuthener Landes. Dülmen 1982 Perlick Alfons, Materialen zur Heimatkunde des Dorfes Rokittnitz (Krs. Beuthen). Gliwice 1919 Pieczka Stefan, Dzieje parafii Św. Krzyża w Miechowicach, praca magisterska mpis. Opole 1982 Rosenbaum Sebastian, Górniki [Friedrichswille]. Miejscowość i mieszkańcy. Bytom 2002 Schyma Heinrich, Bausteine zur Heimatkunde von Karf. Miechowice 1925 Stopik Joachim, Beuthen-Miechowitz / Mechtal. Die Geschichte lines Ortes und dessen Bewohner im Herzen des oberschlesischen Industriegebietes bis 1946, Dülmen 2008 Szczech Bernard, Nieznany dokument sprzedaży Miechowic z 1 marca 1612 roku. Katowice 2003 Tiele-Winckler Ewa von, Matka Ewa. Katowice 1998 Urbanek Kurt, Was grünt in Beuthen Hindenburg Gleiwitz?, Berlin 1930 Wieczorek Edward, Bytom i okolice. Bytom 2009 Zabytki Bytomia, praca zbiorowa pod red. Jana Drabiny. Bytom 1988 Z dziejów dzielnic Bytomia, praca zbiorowa pod red. Jana Drabiny. Bytom 1991


108 Miechowice. Przyroda i zabytki.

Panorama lotnicza Miechowic z kościołem Bożego Ciała, foto UM.

Sędziwy buk na skraju lasu o pierścienicy 4,40 m, foto LK.

Rozlewisko Brandki obok byłego szybu „Pigler”, foto LK.



Miechowice i Okolice