Issuu on Google+

Środa, 13 czerwca 2012 r. Nr 10 (10) NAKŁAD 10 000 EGZ.

GAZETA BEZPŁATNA

ZAMÓW REKLAMĘ W EXPRESSACH Express Gdańsk Sopot tel. 604 414 540 | Express Gdyński tel. 791 764 155 | Express Powiatu Lęborskiego tel. 533 903 900 | Express Powiatu Wejherowskiego tel. 791 980 155 | Express Powiatu Kartuskiego tel. 501 226 085 | Express Powiatu Puckiego tel. 533 903 900

Kruchy rozejm został zawarty

To będzie największy maraton w regionie! - Sam jestem pasjonatem ekologii. Przed 20 laty założyłem Fundację Ekologiczno-Sportową. Ona jest głównym organizatorem – wyjaśnia skąd maraton wziął nazwę „Ekologiczny” jego dyrektor Krzysztof Pruszak. I dodaje: - Liczymy, że w tym roku będzie rekordowa ilość startujących. Mamy nadzieję, że pobiegnie ok. 300 maratończyków. A to nie wszystko, bo na mecie, gdzie zbiorą się setki widzów, czekać będą inne atrakcje. Wśród nich m.in. zawody strongmanów. Kierowcy muszą natomiast nastawić się na ograniczenia w ruchu pojazdów. Czytaj na str. 3

Fot. Mikołaj Podolski

Pięć tysięcy gąbek, siedem tysięcy kubków i tysiąc litrów wody na trasie, którą podawać będzie czterysta osób. Do tego 20 punktów technicznych i nagrody finansowe dla najlepszych, w tym 3 tys. zł dla zwycięzcy biegu otwartego w klasyfikacji generalnej. Na starcie profesjonaliści i amatorzy, młodsi i starsi, pełno- i niepełnosprawni. Zaplanowany na niedzielne przedpołudnie maraton, którego patronem medialnym jest Express Powiatu Lęborskiego, będzie nie tylko rekordowy pod wieloma względami, ale też okazją do promocji zdrowego stylu życia i ekologii.

Czytaj więcej w dodatku EXPRESS PLAŻOWY str. 5-7

W błędzie jest mąż ten, który by się spodziewał pokoju trwałego na nadmorskiej ziemi, albowiem rychlej dwie gminy - Łeba i Smołdzino - po oręż znów sięgną, aniżeli miałyby racji swych odpuścić.


2

Belferek przetrwał dzięki integracji WYWIAD | O początkach chóru, śpiewaniu dla Jana Pawła II i łzach na Monte Cassino z Wojciechem Siedlikiem, dyrygentem, kierownikiem artystycznym Chóru Nauczycielskiego Belferek rozmawia Mikołaj Podolski.

Wiem, że z biegiem lat zespół się rozrastał. Jak wygląda obecnie? - Teraz składa się z 25 osób, najmłodsza liczy sobie 25 lat, a najstarszy członek ma 82 lata, więc rozpiętość wiekowa jest bardzo duża. Jest to grupa zapaleńców, którzy chcą wyjść z domu, popracować na próbie i potem gdzieś się komuś zaprezentować. Staramy się nobilitować w regionie śpiew chóralny, bo jak zaczynaliśmy 25 lat temu, to trochę chórów w Lęborku było: w parafiach, w szkołach... A teraz niestety

Czy w Belferku śpiewają tylko pedagodzy? - W nazwie jest co prawda “Chór Nauczycielski”, ale gdybym chciał tylko i wyłącznie bazować na nauczycielach, to już dawno by nas nie było. W związku z tym w naszym zespole są całe rodziny, przyjaciele. Każdy kto lubi śpiew, został przygarnięty i dzięki temu przetrwaliśmy tyle lat .

przypadku występ był związany z audiencją na Placu św. Piotra. Mieliśmy to szczęście i radość śpiewać naszemu, obecnie już błogosławionemu Janowi Pawłowi II.

głębokich wdechów i tylko to pozwoliło nam się opanować.

Jak pan wspomina ten występ?

- Przez te 25 lat mieliśmy i pagórki, i doliny. Kiedy wpadaliśmy w taki dołek, ustawiałem jednak to wszystko tak, abyśmy mieli mniej występów i bardziej w tym czasie spotykaliśmy się towarzysko. W tym czasie szukaliśmy też bardziej intensywnie nowego “narybku”. Z perspektywy czasu widać, że to się opłacało.

- Ściskało nas za gardła niesamowicie, bo obejrzeć audiencję siedząc w fotelu przed telewizorem to jest zupełnie coś innego niż pojechać tam i coś z siebie dać. Emocje są niebywałe. Ale jest też drugi koncert, który także utkwił nam bardzo mocno w pamięci. Był to udział we mszy na Monte Cassino. Wtedy okazało się, że niemal niemożliwym jest dla nas zaśpiewanie “Czerwonych maków”. Gardła nam ścisnęło, łzy się lały i żeby móc dokończyć koncert, musiałem zrobić przerwę, wziąć kilka

Są osoby, które wytrwały od samego początku? - Licząc mnie, jest ich razem pięć. Inni po drodze się wykruszali. Tak jak w życiu. Mamy sporo członków, którzy już śpią snem wiecznym i nawet żartujemy czasem, że tam na górze mamy już konkurencję, bo odeszło od nas aż 11 osób, czyli całkiem pokaźny zespół.

Są więc spore sukcesy, ale były też pewnie jakieś trudniejsze okresy...

Całą wersję wywiadu, w której Wojciech Siedlik mówi o przyszłości chóru, możliwości śpiewania w jego szeregach oraz samym jubileuszu 25-lecia, można przeczytać na portalu pomorski. info.

Jakimi sukcesami może pochwalić się Belferek? - Na swoim koncie mamy już ponad 350 występów. Koncertowaliśmy na terenie Lęborka, powiatu, całego województwa pomorskiego, a nawet Polski. Występowaliśmy też za granicą - w Niemczech i we Wojciech Siedlik podczas tegorocznych Muzykaliów, na Włoszech. W tym drugim których nie mogło oczywiście zabraknąć Belferka

Fot. A. Dąbek

- Wszystko zaczęło się w 1987 r. w Klubie Nauczyciela przy ul. Dworcowej w Lęborku. Tam moja żona Lucyna prowadziła Teatr Młodego Nauczyciela i potrzebny jej był akompaniator. Byłem pod ręką, więc zgodziłem się . Z biegiem czasu troszeczkę zaczęło mnie to jednak nudzić i chciałem rozszerzyć działalność. Wprowadziłem pieśni dwu- i trzygłosowe oraz różne kanony, aż doszło do czterogłosówki. Pierwszy utwór czterogłosowy zaśpiewaliśmy 31 maja 1987 r. Była to “Cześć polskiej ziemi” Stefana Surzyńskiego.

jest pod tym względem mizernie.

Fot. mp

Niedawno Belferek obchodził 25. urodziny. Jakie były jego początki?

Chór podczas uroczystości z okazji 25-lecia istnienia


3

To będzie maraton! BIEGI | W niedzielę 17 czerwca na drogi powiatu lęborskiego wybiegną maratończycy. Będzie to jedna z najważniejszych imprez sportowych w regionie, a zarazem jeden z najtrudniejszych biegów w kraju. Wszystko zacznie się już przed godz. 9. Wydarzenie łączy w sobie cztery duże imprezy: XXI Międzynarodowy Maraton Ekologiczny pamięci Tomasza Hopfera, XXVI Mistrzostwa Polski Weteranów w Maratonie, VIII Mistrzostwa Polski Dziennikarzy w Maratonie oraz XXI Maraton Osób Niepełnosprawnych. Ponad 42-kilometrowa trasa wieść będzie od lęborskiego Placu Pokoju, poprzez Wilkowo, Garczegorze, Janowice, Czarnówko i Nową Wieś Lęborską, by zakończyć się w miejscu startu - na Placu Pokoju. Zapisy będą trwały niemal do samego startu. Co prawda w tym dniu należy spodziewać się ograniczenia w ruchu na trasie Lębork-Łeba w godz. 8:40-15:40, ale kierowcom z pewnością wynagrodzi to szereg atrakcji czekających na nich i ich rodziny w Lęborku. Orga-

Wiadomości

z Gminy Wicko Farma wiatrowa w Wicku Pod koniec maja firma Szelf z Bydgoszczy rozpoczęła budowę farmy wiatrowej w Wicku. Farma składać się będzie z 5 elektrowni wiatrowych, z których każda będzie miała moc 2 MW. Inwestycja zostanie oddana do użytku wiosną 2013 roku.

Oświetlenie w Białogardzie Gmina Wicko rozpoczęła budowę oświetlenia ulicznego w Białogardzie, w pasie drogi wojewódzkiej nr 214. Inwestycja poprawi bezpieczeństwo pieszych na odcinku łączącym dolną część miejscowości z górną, obejmując budowę 15 sztuk słupów oświetleniowych o wysokości 9 m. Zakończenie przedsięwzięcia planuje się na koniec czerwca 2012 roku.

nizatorzy zapowiadają bowiem m.in. piknik ekologiczny, pokaz żonglerki w wykonaniu siedemnastokrotnego rekordzisty Guinnessa Janusza Chomontka oraz zawody strongmanów, w których wezmą udział medaliści Mistrzostw Polski. Z pewnością wielu będzie chciało zobaczyć na żywo spacer farmera z ciężarem 300 kg, martwy ciąg z 250 kg lub podnoszenie 130-kilowej belki. Sam maraton jest jednym z najtrudniejszych w Polsce, albowiem tzw. różnica wzniesień na trasie wynosi 50 metrów. Dlatego też uczestnikom, wśród których mają się znaleźć ubiegłoroczny zwycięzca Etiopczyk Erkolo Ashenafi oraz najwybitniejszy polski maratończyk Jan Huruk, który był siódmy na Igrzyskach Olimpijskich w Barcelonie w 1992 r., z pewnością przyda się dobry doping. Mikołaj Podolski

Rekreacja w Roszczycach W Roszczycach trwa zagospodarowanie terenu rekreacyjnego. Inwestycja obejmuje ustawienie nowego placu zabaw wraz z ławkami parkowymi, wyremontowanie i wyposażenie w siatki bramek do gry w piłkę nożną na boisku oraz wykonanie nowego ogrodzenia.

Żyjmy Ładniej Do piątku 15 czerwca Urząd Gminy w Wicku przyjmuje zgłoszenia do kolejnej edycji Powiatowego Konkursu na najładniejszą posesję „Żyjmy Ładniej”, który jest organizowany w dwóch kategoriach: posesja rolnicza i posesja nierolnicza. Zgłoszenie zawierające: imię i nazwisko, adres i nr telefonu przyjmowane będą do dnia 15 czerwca 2012 r. w urzędzie gminy w pokoju nr 3 lub u sołtysów. Jak zapewniają organizatorzy, na zwycięzców czekają atrakcyjne nagrody rzeczowe.

SP w Wicku dostanie 40 tys. zł PROGRAM IMPREZY: 8:45 - Uroczyste otwarcie 8:55 - Preludium Kolarskie, start zawodników niepełnosprawnych na wózkach, 9:00 - Start zawodników niepełnosprawnych amputantów 9:00 - Start do biegu głównego 11:00 Pokazy żonglerki w wykonaniu Janusza Chomontka, Mistrza Rekordów Guinessa 16:00 - Piknik Maratonu Ekologicznego, 17:30 – 21:00 - Turniej Siłaczy Tytan 2012 „Ligo”

Szkoła Podstawowa w Wicku otrzyma 40 tys. zł na zorganizowanie i wyposażenie sali dydaktycznej do nauki przyrody. Placówka jest jednym z pięciu tegorocznych laureatów konkursu ekologicznego ogłoszonego przez TAURON EKOENERGIA, w którym zwycięskie szkoły jako nagrodę otrzymały honorowy tytuł „Szkoły Naturalnie najlepszej” oraz bardzo wymierną „Salę przyrody Tauron Ekoenergia”. W tegorocznej edycji, aby wygrać pieniądze na pracownię, należało przygotować pracę konkursową w formie komiksu, opisującego przygody dzieci i byczka Tautonka w elektrowni wodnej lub wiatrowej TAURON Ekoenergii. Sala dydaktyczna do nauki przyrody w SP w Wicku powstanie w wakacje.


4

| wchodzisz i wiesz

AKTUALNOŚCI

Podziel się informacją | aktualności@expressy.pl Miesiąc temu Zarząd Powiatu Lęborskiego podczas posiedzenia wyraził zgodę na sfinansowanie koncepcji budowy stadionu lekkoatletycznego na miejscu obecnego boiska ZSM-I. Pozyskanie koncepcji jest potrzebne do dalszych prac nad tym zadaniem, w szczególności na określenie kosztów budowy, a w konsekwencji źródeł finansowania. Prace te zlecono zewnętrznej firmie, a już wkrótce będziemy mogli się spodziewać

ich wyników. - Prowadzi je firma IDEA Biuro Architektoniczne Piotr Występek - informuje Tomasz Sopyłło, Asystent Starosty Lęborskiego. - Do 30 czerwca zleceniobiorca musi opracować koncepcję budowy stadionu lekkoatletycznego z bieżnią 400m i 333m (2 warianty) oraz boiskiem wielofunkcyjnym w miejscu dzisiejszego boiska ZSM-I. W ramach zlecenia ma także podać orientacyjne koszty budowy. (mp)

Kolejna kamera w Lęborku W ramach projektu „Rewitalizacja Centrum Lęborka” rozbudowywany jest system monitoringu miejskiego w centrum Lęborka. Do końca września założonych zostanie dziesięć nowych punktów kamerowych, w tym przy ul. Kossaka, Armii Krajowej, Curie-Skłodowskiej, Findera, Derdowskiego, Al. Wolności i Stryjewskiego. Inwestycję realizuje firma „COMPLEX”, a koszt zadania to niemal 400 tys. zł. Samorząd miasta zde-

cydował o konieczności montażu kolejnej kamery, która zamontowana będzie u zbiegu ulic Olimpijczyków i Kusocińskiego. Projekt, zakup sprzętu i montaż wykona również firma Complex z Mostów. Instalację kamery planuje się do końca września, a koszt tego przedsięwzięcia wyceniono na ok. 32 tys. zł brutto. Po zakończeniu obecnie prowadzonej rozbudowy systemu monitoringu miejskiego w Lęborku będzie łącznie 18 kamer. (mp)

Reklama na autobusach

Zakład Komunikacji Miejskiej w Lęborku Sp. z o.o. proponuje firmom i instytucjom reklamę na zewnętrznych powierzchniach autobusów oraz wewnątrz pojazdów.

Dlaczego reklama na autobusach ZKM Lębork? - Pokonujemy rocznie 450 000 kilometrów. - Z naszych usług korzysta miesięcznie 100 tysięcy osób. - Ekspozycja reklamy do 18 godzin na dobę. - Nasze autobusy docierają w każdy zakątek Lęborka, prezentując reklamy naszych Klientów dużej grupie odbiorców. - Reklama jest zauważana nie tylko przez pasażerów, ale i przez przechodniów, oraz mieszkańców Lęborka, Nowej Wsi Lęborskiej,

Mostów, Lubowidza, Kębłowa, Czarnówka, Redkowic, Chocielewka. - W sezonie letnim odbiorcą reklam jest duża grupa turystów udająca się do Łeby. Reklama na autobusach ZKM Lębork to nie tylko efektowny i atrakcyjny cenowo, ale przede wszystkim skuteczny sposób dotarcia do klienta. Posiada ona ogromną siłę oddziaływa-

nia i przy niskich kosztach pracuje dla Państwa firmy przez cały czas. Cena reklamy zewnętrznej – od 200,00 zł miesięcznie. Cena reklamy wewnątrz autobusu (plakaty) – od 1,00 zł dziennie. Oferujemy ulgi i zniżki w zależności od czasookresu trwania umowy, formy płatności oraz liczby autobusów. Zapraszamy do współpracy.

Wyłowiono zwłoki kobiety fot. materiały policyjne

Czekając na stadion

Zaginiona Janina Ożóg z Lęborka nie żyje. Po raz ostatni widziano ją rano 25 maja. Później ślad po niej zaginął. Choć procedury poszukiwawcze uruchomiono szybko i włączono w nie służby mundurowe, finał sprawy był tragiczny. W poniedziałek 4 czerwca ok. godz. 20 z rzeki Łeby wyłoniono jej ciało. - Unoszące się na wodzie zwłoki zauważył przypadkowy przechodzień, który powiadomił policję - informuje Marta Kandybowicz z lęborskiej komendy. - Wstępne ustalenia policjantów wykluczyły udział osób trzecich w tym zdarzeniu. Ciało kobiety zabezpieczone zostało w prosektorium do badań sekcyjnych, które wykażą faktyczną przyczynę zgonu. Członkowie rodziny rozpoznali w denatce zaginioną Janinę Ożóg. mp


Kruchy rozejm

Fot. Mikołaj Podolski (4)

PROMOCJA | Dla zwolenników pokojowego rozwiązywania sporów mamy złą wiadomość: wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że Łeba i Smołdzino w przyszłości znów sięgną po miecze.

Mikołaj Podolski m.podolski@expressy.pl Podczas ogłaszania propozycji do Sześciu Cudów Świata kandydatem były „wydmy koło Łeby”, co nie spodobało się mieszkańcom gminy Smołdzino, na terenie której one rzeczywiście się znajdują. Rokowania nie przyniosły skutku, a obie strony twierdziły, że wydmy są ich. Bo prawda leży pośrodku – leżą one na terenie Smołdzina, lecz wypromowano je w dużej mierze dzięki Łebie, a i one same, ziarnko po ziarnku stopniowo się ku niej przesuwają. Ten prestiżowy spór doprowadził wreszcie do pokazowej bitwy. 6 czerwca na Plaży Zachodniej spotkali się wo-

jowie obu gmin. Co ciekawe byli to najemnicy, bo akurat w żadnym z urzędów nie było etatowych rycerzy ani łuczników. Trzeba było się ratować siłami, które wyraziły chęć pomocy. Legiony rzymskie broniły więc Łeby, a średniowieczni rycerze Smołdzina. Pierwszych wspomagała francuska konnica muszkieterów, natomiast drugich okręt wojenny z XVIII wieku. Po kilku minutach starcia stwierdzono żartobliwie, że za rozstrzygnięcie wezmą się w przyszłości młodsi wojownicy, którzy będą mieli lepszą kondycję do walki. Wyszło efektownie, zabawnie i co najważniejsze skutecznie. Bo ta forma promocji uradowała wielu sympatyków zarówno Smołdzi-

na, jak i Łeby, promując przy okazji wydmy w internetowym głosowaniu na nadbałtyckie cuda. - Ta potyczka miała też na celu promocję obu gmin – komentuje burmistrz Łeby Andrzej Strzechmiński. - My chcielibyśmy przede wszystkim podzielić się z gminą Smołdzino naszym doświadczeniem w zakresie turystyki. Wspólnie możemy ugrać więcej poprzez wzajemną promocję. Teoretycznie nastały więc czasy pokoju, który finalizowano podczas biesiady i odsłonięcia symbolicznych tablic granicznych w Słowińskim Parku Narodowym. - W zasadzie to od początku powinien być remis. Ja nie uznaję żadnego podziału

wydm ��� stwierdził nawet Marcin Samol, wojownik legionów z gminy Cewice. Ale całkiem prawdopodobne, że wkrótce znów chwyci ciężką tarczę, którą dzierżył nad morzem, odpierając ataki smołdzinian. Bo zawarty rozejm jest wyjątkowo kruchy. Nie ukrywali tego ani samorządowcy, ani wojownicy, ani liczne grono widzów. - Odłożyliśmy tylko spór na jakiś okres czasu - mówi Książe Łeby Zbyszko I. - Wierzę, że jeśli przyłożymy się do pracy, dojdzie do jeszcze większej bitwy. Mam nadzieję, że nastąpi to szybko - nie ukrywa wojennych aspiracji pomysłodawczyni bitwy Celina Grabowska, Prezes Stowarzyszenia Forum Turystyczno–Gospodarczego.


EXPRESS NA LATO - ŁEBA

Łeba na zdrowie

ZDROWIE | Nadmorski kurort ma więcej atutów zdrowotnych niż się niektórym wydaje. Odpoczywając tu możemy znacznie wzmocnić organizm dzięki specyficznemu mikroklimatowi. że Bałtyk jest idealnym miejscem wypoczynku dla wszystkich, którzy chcieliby podreperować swoje zdrowie. - Leczenie morzem ma znaczenie w chorobach układu oddechowego, przede wszystkim w zagrożeniu astmą, a także w chorobach skóry, zwłaszcza w łuszczycy, w chorobach układu ruchu przebiegających ze zwyrodnieniem stawów, w chorobach układu krążenia przy ograniczeniu wydolności żył, żylakach, w chorobach przemiany materii, otyłości, chorobach psychosomatycznych czy w nerwicach – wylicza Greczko, dodając, że wypoczynek nad Bałtykiem sprzyja poprawie kondycji, zdrowia i odporności, a także hartuje organizm.

Mikołaj Podolski m.podolski@expressy.pl Kochamy słońce, plaże i czyste morza. Wybierając się na wypoczynek najczęściej pod uwagę bierzemy więc zakątki, gdzie zawsze panuje doskonała pogoda: Grecję, Włochy, Chorwację albo Hiszpanię. Biura podróży kuszą promocyjnymi cenami, że aż żal nie skorzystać. Jedziemy więc nad Adriatyk: pogoda gwarantowana, morze ciepłe, słone (4% soli), możemy w nim pływać jak wędkarski spławik. Cudze chwalimy...

Wszystko z głową

fot. mp

Tymczasem nad polskim morzem rokoszować możemy się lekką, orzeźwiającą bryzą oraz mieszaniną drobin morskiej wody, jodu, bromu, wapnia i magnezu. Tylko nad Bałtykiem spotkamy takie ilości składników leczniczych. Średnia zawartość jodu w powietrzu oscyluje w granicach od 0,75 do 2,53 mikrograma/mm3, jest więc najwyższa w Europie, z kolei poziom chlorku sodu mieści się w przedziale od 1,1 do 45 μg /m3. Do tego występuje tu nieustanny ruch wody. Fale morskie są niespokojne, nieuporządkowane, krótkie, a ich grzbiety spienione, nadbiegają z różnych kierunków, zaś pod falą woda często się cofa. Takie charakterystyczne dla mórz północnych falowanie jest niczym wodny masaż, dobrze oddziaływając na nasze mięśnie. To jednak nie jedyne atuty tego miejsca. - Fala i wiatr od morza tworzą aerozole, będące rozpylonymi drobinkami solanki w powietrzu – mówi Rudolf Greczko, doktor z Łeby. - W nich występują pochodzące z lasów iglastych olejki. W sumie tworzy to mikroklimat, który działa w określony sposób na organizm człowieka. Morskie aerozole charakteryzują się licznymi właściwościami leczniczymi. Łagodzą stany zapalne w oskrzelach, a osiadając na skórze zmniejszają stany alergiczne. Pod

- Leczenie morzem ma znaczenie w chorobach układu oddechowego, przede wszystkim w zagrożeniu astmą, a także w chorobach skóry, zwłaszcza w łuszczycy – przekonuje dr Greczko ich wpływem wzrasta także pojemność życiowa płuc, a dzięki wchodzącemu w jego skład jodowi, który odgrywa ważną rolę w produkcji hormonów wytwarzanych w tarczycy, zapewnia prawidłowe funkcjonowanie wszystkich komórek organizmu. Prozdrowotna Łeba Wypoczynek nad polskim morzem ma więc istotne właściwości prozdrowotne. W żadnym innym regionie naszego kraju nie ma tak czystego, pełnego jodu powietrza. To między innymi te atuty przyciągają każdego roku tysiące turystów na nadbałtyckie plaże. A już szczególnie na tę w Łebie, zaliczaną do najpiękniejszych w Europie. Do tego występuje tu specyficzne nasłonecznienie, które potęgowane jest w naturalny sposób przez kryształki białego piasku i morską wodę. Na łebskiej plaży opalamy się zatem szybko. Lecz plaża to tylko jeden z turystycznych plusów Łeby.

Od kilku lat miasto stara się być atrakcyjne przez cały rok, rozwija się w sposób zrównoważony, zachowując jednocześnie swój tradycyjny, nadmorski, uzdrowiskowy i rodzinny charakter. - Nasi goście coraz częściej zainteresowani są pobytem celowym, kwalifikowanym – dla zdrowia – dodaje dr Greczko. - Takiemu właśnie zapotrzebowaniu odpowiadają ośrodki wczasowe, centra domków letnich oraz liczne pensjonaty. Łeba zaprasza więc przez cały rok na indywidualne i rodzinne wczasy profilaktyczne, turnusy rehabilitacyjne, kolonie i zielone szkoły z programem profilaktycznym. Jak mówi lekarz, prowadzony przez niego w Łebie Ośrodek Zdrowia „Promotion”, który zapewnia całodobową opiekę medyczną oraz lecznicze zabiegi, od kilku lat tworzy bazę dla rehabilitacji, rekonwalescencji, odnowy biologicznej, a także atestowane kwatery zdrowotne dla matki z przewlekle chorym dzieckiem. A on sam nie ma wątpliwości,

Lekarz ostrzega jednak, że organizm trzeba wzmacniać umiejętnie, bo hartowanie chorego człowieka może mu tylko zaszkodzić. - Działanie klimatu nadmorskiego jest w pierwszej fazie aklimatyzacji działaniem stresującym, osłabiającym aż do wystąpienia tzw. odczynu uzdrowiskowego – zaznacza. - Jednak w następnych fazach działanie tego klimatu na organizm jest działaniem terapeutycznym. Jeżeli zawieziemy nad morze dziecko z Warszawy, które co dwa tygodnie ma zapalenie oskrzeli, to bardzo możliwe, że ono się tu rozchoruje. Niestety takie przyjazdy czasami zalecają lekarze z głębi Polski, uważając, że dzieciom wyjdzie to na dobre. Ale nie mówią już matce w jaki sposób ma hartować swoją pociechę. Nawet członek Klubu Morsów najpierw pochlapie się trochę wodą, zanim do niej wejdzie. Sam zawsze powtarzam rodzicom, że małe dziecko, o ile jest zdrowe, też może się kąpać. Ale trzeba najpierw dać mu zanurzyć rączki i nóżki, potem na brzegu je wytrzeć i z powrotem. Czyli zimno-ciepło, zimno-ciepło itd. Wtedy pobudza się krążenie. Po kilku takich próbach dziecko może wejść do wody. Wiedzą to osoby korzystające z sauny. Jednak jeżeli chodzi o całe społeczeństwo, to sto lat temu ludzie mieli większe pojęcie o hartowaniu niż teraz.

Pomysł na skwer Znamy już nową koncepcję zagospodarowania Skweru Rybaka w Łebie. Fontanna ma mieć kształt kuli obracającej się pod wpływem wody i ma szansę stać się jedną z największych atrakcji nadmorskiego kurortu. Jak mówią władze, są otwarte na uwagi dotyczące koncepcji skweru

Otworcie przełożone Długo oczekiwany POLOmarket zostanie otwarty później niż zakładano. Jeszcze kilka miesięcy temu pół Polski łapało się za głowę słysząc, że w Łebie część mieszkańców chciała odwołać burmistrza m.in. z tego powodu, że ten nie załatwił budowy Biedronki w mieście. Tymczasem on od początku podkreślał, że decyzja należała do inwestora. Referendum wygrał, a po nim w błyskawicznym tempie wybudowano POLOmarket, który powinien zrekompensować brak Biedronki. Otwarcie nowego sklepu zaplanowano na piątek 22 czerwca. Jak poinformowali nas jednak przedstawiciele marketu, nastąpi to nieco później. Pierwsi klienci zrobią w nim zakupy najszybciej pod koniec czerwca.

Finansowy zastrzyk Jeszcze w tym roku władze Łeby planują sprzedać trzy nieruchomości, dzięki którym będzie można m.in. wyremontować ważne dla miasta drogi. Z budżetu miasta trzeba wysupłać 2 mln zł na oczyszczalnię ścieków. Obecnie nie ma innego wyjścia niż wziąć je z bieżących dochodów. Burmistrz ma jednak pomysł jak zdobyć nie tylko tę kwotę, ale też dodatkowe środki na kolejne inwestycje. Pod młotek mają pójść trzy nieruchomości. Cena wywoławcza samego InterCampu ma wynieść ok. 4 mln zł. Jest już kilku zainteresowanych tą nieruchomością. Natomiast przy ul. św. Jakuba znajduje się szacowana na ponad 3 mln zł nieruchomość przygotowana na usługi. - To pozwoli zrealizować te inwestycje, które mamy w planach – mówi Andrzej Strzechmiński. - A jeśli zostanie nadwyżka, to przeznaczymy ją na remonty dróg, bo stan niektórych jest fatalny. Mam tu na myśli m.in. ul. Brzozową i ul. Pocztową. Do tego trzeba się zająć ul. Nowęcińską. To schetynówka, na którą dostaliśmy 600 tys. zł. Musimy więc zrealizować ten projekt. Formalności mają zostać załatwione jeszcze przed wakacjami. Jeśli wszystko pójdzie po myśli władz, nieruchomości będą sprzedane w sierpniu lub we wrześniu. A pieniądze przydadzą się też na inwestycje z udziałem środków unijnych, bo Łeba złożyła w ostatnim czasie cztery wnioski na nie. mp


EXPRESS NA LATO - ŁEBA

Burmistrz Łeby: Hiszpanie są potęgą WYWIAD | O kibicowaniu Polakom, szansach na wyjście z grupy podczas Euro 2012, kontrowersjach wokół słów Jana Tomaszewskiego i Robercie Lewandowskim z Andrzejem Strzechmińskim, Burmistrzem Łeby rozmawia Mikołaj Podolski.

- Ja nie tylko jestem kibicem piłkarskim, ale wręcz maniakiem. Skaczę ciągle po kanałach szukając meczów, oglądam nawet te stare, sprzed lat. Czasami moja żona jest na mnie o to zła, ale co zrobić - kocham żeglarstwo i piłkę nożną. W Gniewinie, gdzie mieszkają Hiszpanie, panuje obecnie pozytywne szaleństwo w związku z Euro. Ta gmina odniosła ogromny sukces. - To bardzo dobrze. Ja mogę tylko powiedzieć, że nic nie stało na przeszkodzie, by zgłosić Łebę na takiej samej zasadzie. Nie wiem, czy udałoby się nam przekonać PZPN i UEFA do tego pomysłu, ale poza brakiem boiska w niczym praktycznie nie ustępujemy gminie Gniewi-

no. Mamy nawet lepszą infrastrukturę turystyczną, bo są tu liczne hotele i pensjonaty. Szkoda, bo moja poprzedniczka pokazała przed laty plansze z planami przepięknego boiska sportowego, ale niestety na planszach wszystko się skończyło. Jak ocenia pan szanse naszej drużyny w mistrzostwach?

ny zająć Niemcy lub Anglicy. Polacy mogą uczyć się zwycięstw od Strzechmińskiego, który obronną ręką wyszedł z tegorocznego referendum. Tu na zdjęciu z symboliczną „kosą na przeciwników”, którą dostał od swoich wyborców

Część Polaków z Janem Tomaszewskim na czele twierdzi, że w naszej reprezentacji jest za dużo „farbowanych lisów”. Podziela pan to zdanie?

- Chciałbym żeby Polacy przeszli do następnej rundy, ale musimy pamiętać, że mamy nieobliczalną grupę. Tacy Grecy nigdy nie byli faworytami, a osiem lat temu zdobyli tytuł. Czesi są nieprzewidywalni, choć może to taki ich kamuflaż, a Rosjanie są już właściwie znowu silni z uwagi na olbrzymie środki finansowe jakie zasilają tam sport. tęga i to nie ulega wątpliwości. A kto pana zdaniem wygra cały turniej? Z kim spotkają się w finale?

- To, co mówi Jan Tomaszewski, to duża nieodpowiedzialność. Zwłaszcza jeśli padają z ust kogoś, kto zaliczył tyle występów w reprezentacji Polski. Należy pan do rosnącego grona fanów talentu Roberta Lewandowskiego?

Fot. Mikołaj Podolski

Cała Polska żyje Euro 2012. Czy pan również należy do grona kibiców piłkarskich?

- Myślę, że Hiszpanie. To po- - Mnie zawsze podobała się

brytyjska i niemiecka piłka, bo te drużyny zawsze walczyły do samego końca. Dla nich nie ma przegranych spotkań. Wystarczy obejrzeć ich ligi krajowe lub Ligę Mistrzów, nie

wspominając już o ostatnim finale Chelsea-Bayern. W ostatnich kilku minutach mogą paść nawet dwie, trzy bramki. Dlatego drugie miejsce powin-

- Lewandowski to świetny gracz, ale ja bardziej cenię grę Piszczka i Błaszczykowskiego, chociaż ich rola na boisku jest całkiem inna. Lewandowski to zawodnik, który potrafi doskonale się zachować w polu karnym i być we właściwym miejscu. Chciałbym, żeby został królem strzelców, ale dobrze życzę całej naszej drużynie i wszystkim naszym zawodnikom.


8

| wchodzisz i wiesz

AKTUALNOŚCI

Podziel się informacją | aktualności@expressy.pl

fot. Kasia na lic. Creative Commons Uznanie autorstwa 2.0

ALKOHOL | Podczas mistrzostw Europy wielu kibiców pamięta o flagach na samochody i zakupie piwa. Nie każdy jednak pamięta drogę do domu. Z osobami, które przesadziły z alkoholem, spotykają się m.in. strażnicy miejscy z Rumi i Lęborka. Zgodnie z przewidywaniami Euro 2012 przynosi rekordową sprzedaż napojów alkoholowych i rekordy oglądalności telewizyjnej. Wszystko wskazuje też na to, że te mistrzostwa będą dla wielu rekordowe pod względem spożycia procentowych napojów. Strażnicy miejscy w ostatnich dniach bardzo często musieli wyjeżdżać do „śpiochów”, którzy zasnęli wracając z meczu. - Trzeba ich zbierać z placów, ławek, trawników i chodników - mówi Roman Świrski, Komendant Straży Miejskiej w Rumi. - Wiadomo, że jak dziesięciu wypije, to jeden z tych dziesięciu często nie ma sił żeby samo-

dzielnie wracać. Normalnie mamy 6-7 takich zgłoszeń w tygodniu, a od początku Euro po 6-7 dziennie. Najgorzej było po meczu z Grecją, wtedy byli niemal wszędzie. Rumska straż miejska przewidziała te okoliczności, dlatego przed Euro 2012 zaplanowano dodatkowe nocne patrole. Spokojniej, ale tylko niewiele, zaczęły się mistrzostwa w Lęborku. - Tych interwencji mamy teraz sporo, a takiemu zachowaniu sprzyja też pogoda, bo ostatnie dni były cieplejsze – komentuje Przemysław Rzoska, Komendant Straży Miejskiej w Lęborku. - W poniedziałek ledwo co zaczęliśmy pracę, a już dostaliśmy zgłoszenie do trójki pijanych mężczyzn w wieku około 30 lat. Dwóch poszło do domów o własnych siłach, ale jednego musieliśmy odwozić. Najprawdopodobniej dzień wcześniej oglądali mecz i tak im zeszło do rana. Mikołaj Podolski

Integracja poprzez sport KU EUROPIE | - Ten projekt jest obywatelską inicjatywą entuzjastów, pomagającą nam pogłębić dotychczasowe relacje z partnerami z Litwy i Niemiec - mówi o nowym pomyśle na współpracę Alicja Zajączkowska, wiceburmistrz Lęborka. Mikołaj Podolski m.podolski@expressy.pl W Lęborku odbyła się konferencja otwierająca projekt Baltic Rally - Bałtyckie Mistrzostwa Amatorów w Grach Zespołowych, który będzie realizowany do listopada 2014 r. Jego całkowity koszt to ponad 156 tys. euro, a partnerami Lęborka są litewskie miasto Kretynga i niemiecki AZS Greifswald. Baltic Rally ma na celu integrację oraz wzmocnienie relacji między sportowcamiamatorami pochodzącymi ze społeczności lokalnych w rejonie południowego Bałtyku, czemu służyć mają imprezy sportowe. W każdym z trzech państw zorganizowane zostaną równolegle otwarte dla wszystkich amatorskich zespołów turnieje kwalifikacyjne. Wyselekcjonowane

drużyny powalczą w finałach o puchar amatorów regionu południowego Bałtyku. Po ich rozegraniu planuje się utworzenie swoistego dream teamu z najlepszych zawodników turnieju. Natomiast równolegle do zawodów partnerzy projektu podejmą wysiłki w celu informowania społeczności lokalnych o imprezach towarzyszących i spopularyzowania aktywności fizycznej wśród lokalnych mieszkańców, np. organizując imprezy towarzyszące i atrakcje dla dzieci. Kluby sportowe uczestniczące w projekcie znaleźli partnerzy Lęborka, z którymi miasto odbudowuje tradycje związane z Drogą św. Jakuba. - To pozwala nam na pogłębianie tej dobrej współpracy - nie ukrywa Alicja Zajączkowska. - Przy okazji promujemy też zdrowy tryb życia, bo dbałość

Fot. UM Lębork

Śpiochy na Euro 2012

o kondycję nie może odbywać się bez połączenia ze sportem. Wszędzie, gdzie będziemy promować rozgrywki amatorów, będziemy też mówili o zdrowym stylu życia. Współpraca sportowa za-

czyna się od siatkówki, co nie oznacza, że partnerzy chcą na tym poprzestać. - Chcemy w przyszłości przenieść to na inne dyscypliny, m.in. koszykówkę i piłkę nożną - dodaje wiceburmistrz.


wchodzisz i wiesz |

KULTURA

9

Podziel się informacją | kultura@expressy.pl

Muzyczna dusza Lęborka ARTYŚCI | Młodzi lęborscy artyści ochoczo wkraczają na scenę, starsi zaś wcale nie mają zamiaru jeszcze odcinać kuponów. Tegoroczne Muzykalia pokazały jak wielkim bogactwem muzycznym może poszczycić się region. przyszedł i zagrał koncert. To było trzy lata temu. Dziś cieszymy się, że znowu może grać. Pochodzący z Lidzbarka Warmińskiego Janczewski w Lęborku mieszka od 15 lat i chce zostać tu do końca. Tegoroczny występ był dla niego trzecim solowym w historii Muzykaliów, choć wciąż gra pod egidą Tamady. Jednak nie tylko gra. Pomaga też młodszym, dla których ta impreza jest często wielką szansą. - Oni mają możliwość pokazania się – przyznaje. - Bywa, że podchodzą do nas i proszą o wskazówki. Dla nich to dobra lekcja. Muzykalia były też kolejną szansą do złożenia życzeń z okazji 25-lecia członkom Lęborskiego Chóru Nauczycielskiego „Belferek”. On również dał wspaniały występ. - Postanowiliśmy wyciągnąć tych wszystkich młodych ludzi z piwnic i z garaży żeby się pokazali – mówi

Choć jeszcze przed tegoroczną imprezą głośno mówiło się o wielkim nieobecnym – zespole The Lirium, tylko niektórzy pocieszali się, że zagra przecież Mayoness. Reszta wiedziała, że i tak jest w czym wybierać i nie mylili się ani trochę. Bo Muzykalia, choć w tym roku nieco zepsute przez niesprzyjającą aurę, to swoisty przegląd gatunków, stylów i talentów. Przed publicznością wystąpi muzycy znani i mniej znani, chóry i soliści, młodsi i starsi. Do tych ostatnich można już raczej zaliczyć Sławomira Janczewskiego. Myliłby się jednak ten, kto myśli, że upływający czas zabiera mu talent lub zapał. - On wrócił do życia, bo był sparaliżowany i mało kto wierzył, że jeszcze dla nas zagra - chwali występ swojego kolegi z zespołu Tamada inny muzyk, Henryk Żarski. - Noga, ręka, połowa twarzy... Niemal płakaliśmy, że Sławek od nas odchodzi. A on po roku

fot. mp

Katarzyna Kobiela z pamiątkową płytą, która była wręczana artystom występującym na Muzykaliach

Teatr zajedzie do gminy Wicko TEATR | Pierwsze przedstawienia sopockiego teatru już w czwartek 14 czerwca w miejscowościach Łebieniec i Krakulice. Sopocka Scena Off de BICZ oraz Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Wicku zapraszają wszystkich spragnionych teatralnych wrażeń na cykl 8 spektakli, które zostaną wystawione w ramach projektu Teatr Zajechał. Co istotne, wstęp na wszystkie spektakle jest bezpłatny.

Teatr Zajechał to projekt Ewy Ignaczak oraz Idy Bocian. - Jest to prezentacja spektakli w miejscach nieteatralnych, oswaja nowe przestrzenie i jest twórczym wyzwaniem dla artystów jak i widzów. Staje się pewnego rodzaju świętem i okazją do „spotkania”, gdzie sztuka jest „wehikułem” porozumienia – wyjaśniają cel projektu jego organizatorzy i pomysłodawcy. W tym roku akcja wystartuje już po raz szósty. mp

HARMONOGRAM

PRZEDSTAWIEŃ NA TERENIE GMINY WICKO: - 14 czerwca (czwartek) - godz. 17.00 - Łebieniec (świetlica wiejska) - spektakl “Tulla” według „Psich lat” Güntera Grassa, Teatr Off de BICZ - 14 czerwca (czwartek) - godz. 19.30 - Krakulice (świetlica wiejska) - spektakl “Ściananaświat” Sergea Kribusa, Teatr Stajnia Pegaza - 15 czerwca (piątek) - godz. 18.00 - GOKiS Wicko spektakl “Ściananaświat” Sergea Kribusa, Teatr Stajnia Pegaza - 15 czerwca (piątek) - godz. 19.30 - GOKiS Wicko spektakl “Tulla” według „Psich lat” Güntera Grassa, Teatr Off de BICZ - 16 czerwca (sobota) - godz. 21.00 - Nowęcin (ośrodek “Kacze stawy”) - spektakl “Ściananaświat” Sergea Kribusa, Teatr Stajnia Pegaza - 16 czerwca (sobota) - godz. 22.15 - Nowęcin (ośrodek “Kacze stawy”) - spektakl “Tulla” według „Psich lat” Güntera Grassa, Teatr Off de BICZ - 17 czerwca (niedziela) - godz. 16.30 - Wojciechowo (świetlica wiejska) - spektakl “Ściananaświat” Sergea Kribusa, Teatr Stajnia Pegaza - 17 czerwca (niedziela) - godz. 19.00 - Białogarda (świetlica wiejska) - spektakl “Tulla” według „Psich lat” Güntera Grassa, Teatr Off de BICZ

o imprezie Wojciech Siedlik, dyrygent Belferka, który od lat jest również współorganizatorem Muzykaliów. - Najpierw pytali „Po co?” Odpowiadałem, że chociażby po to, żeby mogli choć raz w roku zagrać profesjonalny koncert na normalnej scenie, z oświetleniem, nagłośnieniem, konferansjerką, przed publicznością, a nie gdzieś w garażach dla samych siebie. Jedną z takich młodych osób, którym Muzykalia pomagają się wybić, jest Katarzyna Kobiela. Śpiewa odkąd zaczęła naukę w liceum. Często solo, choć ostatnio bardzo udzielała się w zespole Majestic Zero. O imprezie, która wzięła swój początek od śmierci znanego lęborskiego artysty Jerzego Pomorskiego, ma bardzo dobre zdanie. - Pierwszy raz wzięłam udział w Muzykaliach w 2008 r. i dobrze wspominam ten występ – mówi. - To jest fajna idea, bo Muzyka to nie tylko jeden gatunek, nie jakiś wcięty kawałek. Dlatego bardzo mi się podoba, że jest w Lęborku impreza, gdzie mogą się pokazać na jednej scenie zespoły ludowe, rockowe i reggae.

W czwartek 14 czerwca w Centrum Informacji Turystycznej „Brama Kaszubskiego Pierścienia” przy Al. Niepodległości 6 odbędzie się wernisaż wystawy zdjęć z Drugiego Lęborskiego Photo Day. Będzie to okazja do obejrzenia zdjęć robionych 21 kwietnia przez mieszkańców regionu. Pasjonaci fotografii uwieczniali wówczas piękne zakątki Lęborka, w tym m.in. średniowieczny system obronny, ratusz oraz baszty. Wernisaż zaplanowano na godz. 18.

Gospel LCK „Fregata” zaprasza w piątek 15 czerwca na koncert Chóru Gospel pod kierownictwem Tadeusza Formeli. Występ grupy działającej przy Młodzieżowym Domu Kultury rozpocznie się o godz. 18 w Sali LCK przy ulicy Gdańskiej 12. Podczas koncertu 15-osobowa grupa wystąpi z towarzyszeniem muzyków: Andrzeja Łakockiego (gitara basowa), Mareka Stępniaka (saksofon), Dariusza Mrozka(perkusja), Sylwestra Kustusza (gitara elektryczna) i Piotra Fugiela (instrumenty perkusyjne). Na instrumentach klawiszowych zagra założyciel i kierownik chóru - Tadeusz Formela. Wstęp bezpłatny.

Deszcz im niestraszny fot. Justyna Piwowarska

Mikołaj Podolski m.podolski@expressy.pl

Lębork w kadrze

PRZEDSZKOLA | Dzień Dziecka w przedszkolu Willa Babilon w Lęborku zaplanowano na zewnątrz, lecz plany te pokrzyżowała pogoda. Organizatorzy jednak nie dali się złej aurze, przenosząc imprezę do środka budynku. Jak się okazało, tego dnia równie dobrze można było się bawić wewnątrz, a dzieci z chęcią brały udział w licznych konkursach oraz zabawach ruchowych i tanecznych. Najmłodsi opuszczali przedszkole z upominkami, wśród których znalazły się puzzle, wiatraczki i piłki. Nie

mogło się też odbyć bez słodkiego poczęstunku. - Muszę pochwalić panie organizujące zabawę za sprawienie dużej radości dzieciom - mówi dyrektor placówki Genowefa Płońska. I dodaje, że pomału wybiega już myślami w przyszłość, bo jeśli będą zainteresowani, chciałaby utworzyć dodatkowe grupy a’la żłobkowej dla dzieci do trzech lat. W przeciwieństwie do przedszkoli publicznych, dzieci można tam zapisywać nawet do września, więc na razie czeka na odzew ze strony rodziców. mp

Zabawa dla rodziny FESTYN | W sobotę 16 czerwca w Łebuni w gminie Cewice odbędzie się Festyn Rodzinny. Początek zaplanowano na godz. 16. W programie m.in. zabawy i konkursy z nagrodami dla dzieci i młodzieży, występy uczniów ze szkoły i ognisko z kiełbaskami. O godz. 18 rozpoczną się dwa turnieje: Piłki Nożnej o Puchar Sołtysa Wsi (zapisy 6-osobowych drużyn przed turniejem) oraz Karcianej Baśki o Puchar Prezesa Ochotniczej Straży Pożarnej w Łebuni. Wieczorem zabawa trwać będzie w najlepsze, bowiem przewidziano tańce pod gołym niebem przy muzyce Didżeja Kacpra. Dla przybyłych przygotowano watę, popcorn, baloniki i zabawki dla dzieci, trampolinę, zjeżdżalnię i pokaz sprzętu ratowniczego WOPR. Będzie można też zmierzyć ciśnienie oraz poziom cukru, a także zobaczyć czym są afrykańskie warkocze. mp


| wchodzisz i wiesz

KULTURA

Podziel się informacją | kultura@expressy.pl

Szansa dla tancerzy CASTING | Kochasz tańczyć, a bez muzyki nie wyobrażasz sobie życia? Nie przegap okazji i zgłoś się na casting do projektu muzyczno-tanecznego! Przyjdź do LCK „Fregata” w sobotę 16 czerwca o godz. 10. Casting ma na celu wyłonienie talentów do przedstawienia taneczno-muzycznego, które można będzie zobaczyć na początku 2013 roku w Lęborskim Centrum Kultury „Fregata”. Ten wyjątkowy projekt powstaje dzięki inicjatywie grupy mieszkańców Lęborka i jest skierowany przede wszystkim do osób, które kochają taniec i nie lubią w nim ograniczeń oraz do tych, którzy preferują muzykę instrumentalną, muzykę na żywo oraz niebanalny wokal. - Projekt w sposób nowatorski połączy we wspólnej przestrzeni dwie dziedziny sztuki - taniec i muzykę – informują jego pomysłodawcy i organizatorzy. - Zajęcia będą prowadzone autorską metodą taneczną dwóch tancerek oraz instruktorek ze specjalnością: jazz, zawierającą w sobie m.in. broadway jazz, lirycal jazz, taniec współczesny, kreatywny, improwizację ruchu, eksperymentalny teatr, itp. Przygotowaniem części tanecznej projektu zajmą się Natalia Zając oraz Ewa Weber, które uzyskały dyplom instruktora tańca w Wyższej Szkole Kultury Fizycznej i Turystyki im. Haliny Konopackiej w Warszawie oraz przy udziale Egurrola Dance Studio w technice jazz. Z kolei za emocje na scenie

fot. Calliopejen1 na lic. CC-BY-2.0

10

oraz wiarygodny przekaz aktorski odpowiedzialna będzie Joanna Weber – psycholog, a za część muzyczną Michał Głodowski i Anna Jachimowicz wraz z zespołem MAYONESS oraz chórem działa-

jącym przy parafii Św. Jakuba w Lęborku. Nagłośnieniem i oświetleniem zajmie się firma „GLOBOART” Grzegorza Gromadzkiego, a całość koordynuje i wspiera Lęborskie Centrum Kultury „Fregata”.

Jak drzewiej jadano SMAKI | Lęborskie Bractwo Historyczne zaprasza na “Smaki średniowiecza” oraz warsztaty pieczenia chleba. Weekendowa impreza odbędzie się przy baszcie nr 32 przy skrzyżowaniu ulic Korczaka i Reja. ,,Smaki średniowiecza” to impreza plenerowa, podczas której bractwa rycerskie oraz grupy rekonstrukcji historycznej przygotują dania na podstawie dawnych przepisów i składników dziś często już zapomnianych. Podczas kulinarnej zabawy zostanie zaprezentowana dawna kuchnia , a odwiedzający będą mogli zapoznać się ze sposobami gotowania sprzed kilkuset lat oraz spróbować dań, które zostaną przygotowane. W „Smakach średniowiecza” będą uczestniczyć grupy Alba Crux z Polic, More Maiorum z Chojnic, Zbrojna Gwardyja ze Świnoujścia, PLAN ,,SMAKÓW ŚREDNIOWIECZA” - sobota 16 czerwca - warsztaty pieczenia chleba od godziny 19.00 do godziny 21.00 - niedziela 17 czerwca - wypiekanie chleba od godziny 10.00 do godziny 12.00 - niedziela 17 czerwca - prezentacja średniowiecznej kuchni od godziny 13.00 do godziny 17.00 Organizator zastrzega możliwość wprowadzenia zmian do planu, ze względu na warunki pogodowe.

Bractwo Maltańskie ze Szczecina, Kopia Oliwska z Gdańska i Bractwo Ziemi Elbląskiej. W tym roku nowością są warsztaty pieczenia chleba, które odbędą się w sobotę o godz. 19 w baszcie 32. Uczestnicy warsztatów będą mogli przygotować chleb tak jak robiono to w średniowieczu, bez użycia współczesnych środków polepszających. Chleb zostanie przygotowany w sobotę, natomiast wypiekanie zostało zaplanowane na niedzielę na godzinę 10. Warunkiem uczestniczenia w warsztatach jest przyniesienie formy do pieczenia ciasta (tzw. keksówki) oraz miski do wyrabiania ciasta. Ze względu na ograniczoną przestrzeń w baszcie osoby chcące uczestniczyć w warsztatach zobowiązane są do przesłania zgłoszenia na adres: lbh@rycerze.net Impreza odbędzie się przy baszcie nr 32 przy skrzyżowaniu ulic Korczaka i Reja. Wstęp jest nieodpłatny, a „Smaki średniowiecza” oraz warsztaty pieczenia chleba są współfinansowane ze środków Powiatu Lęborskiego i Gminy Miasto Lębork. Warsztaty do końca sierpnia 2012 roku odbędą się jeszcze trzykrotnie. Oprac. mp

Uwaga! Na sobotni casting należy przynieść własny podkład muzyczny. Zapisy rozpoczną się o godz. 10, natomiast casting wystartuje o godz. 11. oprac. mp


wchodzisz i wiesz |

OGŁOSZENIA

11

Podziel się informacją | redakcja@expressy.pl

POSZUKUJĘ SPRZEDAM WEJHEROWO, pilnie sprzedam mieszkanie 54m2, ścisłe centrum, Pl. J. Wejhera, 2 pokoje, kuchnia z jadalnią, CO gaz, tel. 600 664 930 SPRZEDAM segment 91 m2, środkowy na działce, 175 m2, Skierdy, gm. Jabłonna, 30 km od centrum Warszawy, dogodna lokalizacja, tel. 604 486 483 SPRZEDAM mieszkanie, trzy pokoje, na os. Wybickiego, Kartuzy, tel. 510 604 419 62 M2 w Rumi, 4 letnie, 1p, wyposażone, niski czynsz, 350 tys + 30 tys garaż z piwnicą, sprzedam, tel. 510 053 984 SOMONINO, dom, zab. gosp. do remontu + działka budowl. - rol. 2500 m2, woda, prąd, kanaliza, 200 tys. zł, tel. 726 744 824, 58 694 11 51 GOWINO, sprzedam działkę bud.o pow.1217 m2 - posiada media, atrakcyjna cena, tel. 694 764 657 DZIAŁKĘ budowlaną 1181 m2, prąd, woda, sprzedam, Kąpino, gm. Wejherowo, tel. 781 186 895 DOM wolnostojący z działką, pilnie sprzedam, ładne położenie, tel. 501 549 579, 58 672 34 13 DZIAŁKĘ w Kartuzach, zabudowaną, zagospodarowaną, media, sprzedam, tel. 695 813 159 SPRZEDAM działkę ogrodniczą Rodzinne Ogrody Działkowe w Gdyni, 500 m2, altana drewniana, woda, prąd, cena: 16 tys zł, tel. 517 330 166

SPRZEDAM SPRZEDAM komplet opon 185/65/15 na stalowych felgach, cena kompletu 250 zł, tel. 517 477 927 OPEL Vectra 2002 diesel 2.2, przebieg 240 tys., skóra full opcja cena 16900 PLN, tel. 503 142 942 SPRZEDAM Forda Fieste, rocznik 1993, silnik 1.3 sprawny, zużycie paliwa 5,5-6 lit., zarejestrowany, cena 1 tys. do negocjacji, tel. 507-019-306

sprzedawcę, CV na adres: C.H. Albatros, ul. Towarowa 27, Władysławowo OPIEKUNKI osób starszych – Niemcy, oferujemy legalną pracę, atrakcyjne zarobki, wyjazdy w sprawdzone miejsca, tel. 58 732 08 55

SZUKAM PRACY

MALARZ, kultura osobista, życzliwy wymaluje państwo wnętrza domu, mieszkania, zalania, zacieki, odgrzybiania, itd., tel. 601 935 878

OPEL Astra 2 kombi, 2000 rok, silnik 1.6 benzyna, cena 7500 PLN, tel. 607 229 064

POŻYCZKA, chwilówka, dobra, szybka, bezpieczna, bez BIK, bez zaświadczeń, bez zgody małżonka, od 18 do 75 lat od 300 do 3000 Wejherowo, okolice, tel. 666 060 090

SPRZEDAM sam. os Mercedes Kombi, 1996 rok, poj. 2,0 w dobrym stanie, na gaz, ciemny metalik, 9000 złotych, Lębork, tel. 784 046 326

POZABANKOWE: chwilówki do 6000 zł, oddłużenia i pożyczki pod hipotekę, Gdańsk, Do Studzienki 11, tel. 601 832 048, 58 345 81 66

MATIZ Supa FS0 2007, granatowy ze srebrnymi zderzakami, serwisowany w salonie, przebieg 39 tys., cena 13500 zł, tel. 604 915 138

KUPIĘ każde zboże, pasz, kons, gorz oraz eko., min 23 t., zapewniam transport, płacę w dniu odbioru, tel. 509 942 079

SKUP AUT, złomowanie, kasacja, wyrejestrowane, do wyrejestrowania, dojazd do klienta, Wejherowo, Gdańsk, tel. 506 562 510

DO WYNAJĘCIA WYNAJMĘ miejsca parkingowe na parkingu strzeżonym, Wejherowo, ul. Spacerowa 12, tel. 501 084 005 WYNAJMĘ lokal handlowo usługowy, 57m lub 120 m, w Łęczycach, cena 1000 zł + media, tel. 600 056 914

KOMPUTERY TELEFONY INNE

HEL, samo centrum, mieszkanie 3pok, 1piętro, do 9 osób (300zł/ doba-cały rok) tel. 604 915 138 WEJH. - Nanice mieszk. 3 pokoje, 3p., winda, całkowicie urządzone, tel. 604 915 138 WYNAJMĘ halę murowaną z kanałem, pomieszcz. socjalnym, z 3 bramami wjazdowymi o pow.250 m kw. Lębork, tel. 517 740 303

WOLNA, lat 59, pozna pana w zbliżonym wieku, bez żadnych nałogów, zmotoryzowanego, niezależnego finansowo – mieszkaniowo, panom w separacji szukającym przygód dziękuję, na sms nie odpowiadam, Reda, tel. 696 387 143 POZNAM kulturalnego pana od 62 l., tylko zmotoryz, cel stały, bez przygód, tel. 787 491 077

JAJA leqowe kur zielononóżek 1.50 zł/szt., tel. 798 546 970, okolice Sierakowic

DAM PRACĘ

SPRZEDAM wersalkę, 3 osobowa, z miejscem na pościel oraz dwa fotele, skóra, kolor kremowy, stan idealny, cena 2600 zł, tel. 509 409 365 SPRZEDAM łóżeczko białe z materacykiem, chodzik, wanienka, ubranka dla dziewczynki od 0- 2,5 lat, tel 606 974 563, Kartuzy SPRZEDAM podnośnik kolumnowy, śrubowy, udźwig 2500 kg, 2500 zł, tel. 601 212 573 SPRZEDAM suknie ślubną roz 38-40 cena 250 zł, tel.508 274 302 SPRZEDAM telewizor Philips 28c, plus stolik, 200 zł, tel. 663 059 342 WÓZEK inwalidzki, nowy, tel. 604 915 138 KURTKI dziewczęce, polarowa beżowa, rozm.104, wiatrówka beżowa z kapturem, rozm. 98, jasnoróżowa z kapturem, rozm.110, beżowa z haftem, rozm.110, stan idealny, i inne kolory, 10zł/szt, tel. 505-56-70-34

MATA dla dziecka do leżenia i przewijania, kolor pomarańczowy, wym.85 cm x 75 cm, nowa, 20 zł, 505-567-034

SPRZEDAM kuchenkę gazowa pod zabudowę, mało używana Amica szer. 60 cm, cena 1000 zł do neg., tel. 608 147 186 Luzino

PRACA salon Plus GSM zatrudni

TUNEL foliowy PCV, 4 x 12,5 z systemem nawadniania, używany 1 rok, sprzedam, tel. 695 813 159

PIECYK gazowy REM 450 CR do ogrzewania, przenośny, na kółkach, szer. 330 x wys. 760, waga 11 kg, 270 zł, tel. 512-875-955

INNE SKUP AUT, całe, uszkodzone, angliki, wraki, tel. 722 140 886, Pomorze

NAUCZYCIEL muzyki - emeryt uczy gry na gitarze, akordeonie i instrumentach dętych - za niewielką opłatą, tel. 665 570 808

SPRZEDAM podnośnik kolumnowy, śrubowy, udźwig 2500 kg, 2500 zł, tel. 601 212 573

SPRZEDAM obraz W. Kossaka „Artyleria w ogniu”, olej, wymagający poprawy kolorystyki, wym. 0,60x0,90, tel. (58) 679 11 26, 728 148 516

KURTKI skórzane, zamszowe, damskie, 4 szt. beżowy, brązowy, jasny, czerwony, krótkie i płaszczyki, podszewka, nie używane, 50 zł/szt, Wejherowo, 505-567034

KUPIĘ

KUPIĘ ZAMIENIĘ

domowej produkcji wina, 50 – 70 zł, 505-567-034

PIĘKNE kocięta Maine Coon sprzeda renomowana hodowla, tel. 500 089 617

KALOSZE dziewczęce, rozm. 28, kolor fioletowo-różowy w kwiatki, stan idealny, 10 zł, tel. 505-5670-34 OKNO drewniane, kolor sosnowy, wym. 1,45 cm x 1,75 cm, jednoskrzydłowe, otwierane, u góry lufcik, nowe, 50 zł, 517-782-024 PODKASZARKA Husqvarna, kabel elektryczny, typ MET-250, do naprawy, 20 zł, 517-782-024 KOZAKI skórzane, dziewczęce, rozmiar 27, kolor różowy z platyną, zapinane na zamek i rzepy, wewnątrz futerko, firmy Falcon, stan idealny, zadbane, 20 zł, tel. 505-56-70-34 SZKLANE butle do wina, 20 i 30 litrowe, szerokootworowe, w funkcjonalnym plastikowym koszu, łatwy i praktyczny do przenoszenia, pojemność 20 l i 30 l, do

REDAKCJA Plac Pokoju 3, piętro II, pokój 7, 84-300 Lębork tel./fax: 59 843 42 71, tel. 58 736 33 22 redakcja@expresspowiatu.pl

DZIENNIKARZE: Mikołaj Podolski, Rafał Korbut, Łukasz Krzemiński, Daria Dunajska,

zamieszczanych ogłoszeń.

SKŁAD: Alfa Skład Łukasz Bieszke

WYDAWNICTWO NORDAPRESS PPHU , 84-200 Wejherowo, ul. Gniewowska 7, NIP 588-131-07-65

REDAKTOR NACZELNY: Piotr Ruszewski DYREKTOR HANDLOWY: Rafał Laskowski

Redakcja nie zwraca tekstów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo ich redagowania i skracania. Redakcja nie odpowiada za treść

DRUK: Agora SA (Piła) NAKŁAD 10 000 egzemplarzy

ELEKTRONICZNE WYDANIE: www.gwe24.pl

BIURO OGŁOSZEŃ Plac Pokoju 6, piętro II, pokój 7, 84-300 Lębork tel. 58 736 33 22 ogloszenia@expresspowiatu.pl

BIURO REKLAM Ireneusz Damps i.damps@expressy.pl tel. 533 903 900 Rozpowszechnianie redakcyjnych materiałów publicystycznych bez zgody wydawnictwa jest zabronione


Po pierwszym meczu w Gdańsku PODSUMOWANIE | Pierwszy mecz Euro 2012 w Gdańsku za nami. Co wiemy po spotkaniu między Hiszpanią a Włochami? Wywieziono np. rekordową ilość śmieci – 13 ton. Mecz rozpoczął się zgodnie z planem o godzinie 18.00 i zakończył o 20.01. Na trybunach zasiadło łącznie 38 869 kibiców. Wśród nich blisko 12 tysięcy stanowili Hiszpanie, a 6 tysięcy - Włosi. Komuniukacja Po spotkaniu kibice przy pomocy tramwajów, autobusów i kolejek SKM pojechali do centrum oraz na lotnisko. O 20.22 stadion był już pusty. Maksymalny czas oczekiwania na kolejki SKM i tramwaje wynosił kilkanaście minut. Strefa Kibica W Strefie Kibica na Placu Zebrań Ludowych mecz Hiszpania – Włochy oglądało ok. 23 tys. kibiców. Transmisję drugiego ze spotkań – meczu Irlandia – Chorwacja rozgrywanego w Poznaniu - śledziło ok. 8 tys. kibiców. Policja Nad bezpieczeństwem kibiców na stadionie, w Strefie Kibica i na ulicach miasta czuwało łącznie 1500 funkcjonariuszy policji, w tym patrole z Hiszpanii, Włoch i Niemiec, a także 110 funkcjonariuszy Straży Miejskiej. Miasto patrolowały też 2 śmigłowce. Choć kibice bawili się do późnych godzin nocnych, policjanci nie odnotowali poważniejszych zdarzeń. Wolontariusze Od wczesnych godzin rannych we wszystkich wyznaczonych punktach na terenie miasta kibicom pomagało 260 wolontariuszy. Spotkać można ich było m.in. na dworcach, lotnisku, w punktach informacyjnych w centrum miasta, oraz na parkingach Park&Ride na al. Armii Krajowej i przy

centrum handlowym Auchan. Jako tłumacze pomagali również w przychodniach i na komisariatach. Dodatkowo wolontariusze ustawieni zostali w okolicach dworca SKM Politechnika, przystanku tramwajowego Traugutta i Galerii Bałtyckiej by wskazywać kibicom drogę do stadionu. Lotnisko Niezwykły ruch panował wczoraj również na gdańskim lotnisku. W Rębiechowie wylądowało 131 samolotów, z czego 31 czarterów i 39 samolotów klasy bussines jets. Czystość Dzięki pracującym non stop w Gdańsku 13 ekipom sprzątającym (łącznie blisko 150 osób), Gdańsk nie tonie w śmieciach. Wczoraj z terenu miasta wywieziono aż 24 tony nieczystości, z samego Głównego Miasta ok. 13 toni! To absolutny rekord - na co dzień z rejonu Głównego Miasta wywożonych jest ok. 6 ton śmieci, podczas imprez masowych np. otwarcia Jarmarku św. Dominika - ok. 8-9 ton. Wśród śmieci wywożonych z Głównego Miasta królują szklane butelki oraz... szklanki i szklane kufle wynoszone przez kibiców z restauracji i pozostawiane potem w każdym możliwym miejscu. Po tym pierwszym spotkaniu wszyscy jesteśmy mądrzejsi. Wiemy jak się poruszać po mieście, co robić, gdzie szukać pomocy. Podobnie będzie w następne dni. Przypominamy, że w Gdańsku rozegrane zostaną jeszcze trzy spotkania: * 14 czerwca (czwartek), godz. 20:45, Hiszpania – Irlandia * 18 czerwca (poniedziałek), godz. 20:45, Hiszpania – Chorwacja * 22 czerwca (piątek), godz. 20.45, ćwierćfinał (Waga)


Polowanie na gościa NOCLEGI | Prawie wszystkie miejsca noclegowe w Gdańsku są zajęte. W całym województwie wolnych miejsc jest więcej. Czy hotelarze i osoby prywatne przesadziły z windowaniem cen? Ministerstwo Sportu i Turystyki szacuje, że do Polski podczas Euro 2012 przyjedzie 800 tys. turystów, z czego Trójmiasto ma odwiedzić co najmniej 180 tysięcy. Jeszcze pod koniec ubiegłego roku ogłaszane ceny noclegów w poszczególnych hotelach, pensjonatach czy apartamentowcach przyprawiały o ból głowy. Hotel Kobza w centrum Gdańska żądał ponad 4500 za nocleg w czasie mistrzostw Europy. Apartament w gdyńskich Sea Towers miał kosztować ponad 11 tysięcy zł za dobę! O opanowanie się w podbijaniu cen apelowali nawet miejscy

urzędnicy. Oprócz hotelarzy także część mieszkańców chciała wynająć kibicom swoje mieszkania, przeprowadzając się na ten czas do rodziny. Tak postanowili m.in. Joanna i Paweł Górscy, mieszkańcy gdańskiej Zaspy. Na jednym z trójmiejskich portali znaleźli chętnych Hiszpanów, z którymi ustalili warunki: 120 euro za dobę, maksimum 4 osoby (na 3 pokojowe mieszkanie) oraz odpowiednio wysoka kaucja, jako zabezpieczenie. Ostatecznie miłośnicy futbolu z Półwyspu Iberyjskiego wycofali się z umowy. Państwo Górscy nie znaleźli nikogo na ich miejsce. W Gdańsku – już w trakcie trwania Euro 2012 - obłożenie hoteli wszystkich kategorii wraz z obiektami niekategoryzowanymi wynosi 95 procent z 30 000 miejsc. Cena noclegów waha się od 30 do 4200 złotych. Monitoring miejsc Ze względu na możliwość pojawienia się problemów z zakwaterowaniem Koordy-

nator ds. Zakwaterowania i Centrów Pobytowych MSzO prowadzi od poniedziałku 4 czerwca bieżący monitoring wolnych pokoi w Trójmieście wraz z cenami. Informacje te przekazywane są codziennie do wszystkich punktów Informacji Turystycznej w Trójmieście, oraz do Ambasady Kibica. Monitoring wolnych pokoi będzie prowadzony w Gdańsku do dnia 2 lipca. Są wolne pokoje? Bieżące informacje na temat dostępności miejsc noclegowych można uzyskać bezpośrednio w hotelach, oraz w poniższych punktach informacji turystycznej:

Gdynia - 58 622 37 66 w godz. ponpt 9.00-18.00, sob-niedz.9.00-16.00 Sopot - 58 550 37 83 w godz. 9.0019.00 Gdańsk - Długi Targ - 58 301 43 55 w godz. 9.00-19.00 Gdańsk – dworzec PKP - 58 721 32 77 w godz. 9.00-19.00 Gdańsk – Lotnisko - 58 348 13 68 w godz. 9.00-19.00 Gdańsk Brama Wyżynna - 58 732 70 41 w godz. pon-pt 8.00-20.00, sobniedz.9.00-18.00 Ambasada Kibica – 58 308 95 70 IT PTTK przy Długiej 45 - 58 301 91 51 w godz. pon-pt 9.00-18.00, sobniedz. 10.00-16.30

(POR)

Jaka trawa na gdańskiej Arenie? MURAWA | W Gdańsku odbył się na razie jeden mecz Euro 2012. Hiszpania - Włochy, w którym padł remis 1:1. Mistrzowie świata i Europy narzekali na stan murawy i zapowiedzieli złożenie protestu do UEFA. W Gdańsku mówią, że za stan murawy odpowiada właśnie UEFA. Hiszpanie nie byli zadowoleni ze stanu murawy, która według nich była wysuszona a przez to wolna. W praktyce oznaczało to, że piłka po niej lecąca nie nabierała odpowiedniej szybkości. Trawy nie zroszono przed spotkaniem, bo nie zgodzili się na to Włosi. I jak widać po przebiegu spotkania i wyniku - mieli rację. Remis 1:1 z aktualnymi mistrzami świata i Europy dla Squadra Azzurra, to bardzo dobry wynik. Pierwsze gromy za taki stan spadł oczywiście na organizatorów, czyli Miasto Gdańsk. W związku z tym komitet organizacyjny Euro 2012 w Gdańsku wydał specjalny komunikat: “Informujemy, że jedynym podmiotem odpowiedzialnym za stan

murawy na stadionie w Gdańsku jest obecnie tylko i wyłącznie UEFA. Miasto Gdańsk przekazało stadion w zarząd UEFA 11 maja i od tamtego czasu to Federacja zajmuje się pielęgnacją i przygotowaniem boiska”. Czy sprawa jest zatem zamknięta? Pewnie tak. UEFA przed kolejnymi spotkaniami w Gdańsku zapewne zrosi trawę, tak by Hiszpanie, mistrzowie świata i Europy, nie mieli znowu pretensji. No chyba, że tego dnia będzie padać i zraszanie nie będzie potrzebne. Co można zrobić, by takich sytuacji uniknąć w przyszłości? - Wprowadzić zapis, że kwadrans przed meczem każda murawa ma być zroszona. 90, 120 czy 180 minut. Wówczas nikt nie mógłby zgłaszać żadnych pretensji - mówi Maciej Szczęsny, były bramkarz, ojciec Wojciecha Szczęsnego, który w meczu Polska - Grecja ujrzał czerwoną kartkę i we wczorajszym spotkaniu z Rosjanami nie mógł zagrać. Ten mecz zakończył się po zamknięciu dzisiejszego wydania naszej gazety.


| wchodzisz i wiesz

SPORT

14

Podziel się informacją | sport@expressy.pl

Licealiści na parkiecie Daria Dunajska d.dunajska@expressy.pl KOSZYKÓWKA | W półfinale wjewódzkiej licealiady w koszykówce chłopców na drugim miejscu znalazł się Zespół Szkół Mechanicznych

i Informatycznych w Lęborku, zdobywając 3 punkty. W hali sportowej Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w Rumi odbył się półfinał wojewódzkiej licealiady w koszykówce chłopców. Zawody były eliminacją do finału wo-

Fot. DD

Walczyli o puchar prezesa

PIŁKA RĘCZNA | W rozegranym w Łebie turnieju piłki ręcznej mężczyzn o puchar prezesa Klubu Sportowego Start Łeba pierwsze miejsce zajął KS Tytani Wejherowo, zdobywając 6 punktów. Drugie miejsce wywalczył PressMan Lębork z 4 punktami. Na trzeciej pozycji znalazł się Olimp

Bolszewo z 2 pkt. a na czwartym miejscu KS Wybrzeże Łeba z 0 pkt. Najlepszym strzelcem turnieju został zawodnik Paweł Zaworski z Tytani Wejherowo, który strzelił aż 35 bramek. Najlepszym rozgrywajacym mecz okazał się także zawodnik Tytanów - Tomasz Bartoś. (DD)

Złota Dominika BIEGI | Kolejny medal do kolekcji w tym roku dołącza Dominika Nowakowska. Zawodniczka Lęborskiego Klubu Biegacza im. Braci Petk zwyciężyła w otwartych Mistrzostwach Polski w biegu ulicznym na dystansie 5 km rozegranych w stolicy Polski. Uzystany wynik - 15:50 to drugi wynik w tym roku w Polsce. Dominika pokonała przyszłą olimpijkę Karolinę Jarzyńską – 15:52. Trzecie miejsce wywalczyła Agnieszka. Dominika dwukrotnie w roku 2012 stawała na podium. W marcu wywalczyła srebrny medal Przełajowych Mistrzostw Polski w Bydgoszczy, a przed tygodniem stanęła na trzecim stopniu podium podczas I Mistrzostw Polski w biegu ulicznym na 10 km. Tylu medali z Mistrzostw Polski nie zdobył w tak krótkim czasie, (w przeciągu 3 miesięcy) żaden zawodnik z Pomorza. Sam bieg w wykonaniu kobiet wyglądał bardzo ciekawie. Do czwartego kilometra utrzymywały się w czołówce tylko Jarzyńska i Nowakowska. Ta pierwsza po 4 km nieco oderwała się od Dominiki na odległość nawet do 20 metrów. Jednak imponujący finisz należał

do zawodniczki z Lęborka, która ostatnie metry pokonała w iście sprinterskim i bardzo efektownym stylu, pokonując utytułowaną i doświadczoną Karolinę Jarzyńską z klubu Piętka Katowic na ostatnich 50 metrach. - Dominika jak zwykle zaskoczyła nie tylko mnie, ale i swoich kibiców – podkreśla Karol Nowakowski, trener Dominiki. - Jestem wielce uradowany i to nie tylko z powodu zwycięstwa nad aktualnie najlepszą polską biegaczką na dłuższych dystansach – Karoliną Jarzyńską, ale także z wyniku, który jest imponujący. To naprawdę dodaje nam jeszcze większej wiary, że nasza droga, którą obraliśmy jest właściwa. Ł. Krzemiński

jewódzkiego, który odbył się w Słupsku. W zawodach wystąpiły trzy drużyny, reprezentujące powiat lęborski, pucki i wejherowski. Zwycięzcą turnieju została drużyna gospodarzy czyli Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w

Rumi, która była faworytem półfinału. W zwycięskim składzie zagrali: Jacek Ratajczak, Karol Wiczling, Krzysztof Kuciński, Maciej Blok, Jakub Lenz, Kacper Stępień, Błażej Klamecki, Paweł Brzostek, Daniel Dawidowski, Wojciech

Palasik, Krzysztof Dubiński. Mistrzowie zdobyli 4 punkty w koszach 100:29. Drugie miejsce zajął Zespół Szkół Mechanicznych i Informatycznych w Lęborku z 3 pkt. w koszach 91:77. Na trzeciej pozycji znalazło się I Liceum

Ogólnokształcące w Pucku z 2 pkt. w koszach 35:120. Na zakończenie zawodów zespoły zostały nagrodzone pucharami i dyplomami, które wręczali: Janusz Wolański, Kordian Zabrocki i Bartłomiej Woźniak.


wchodzisz i wiesz |

SPORT

15

Podziel się informacją | sport@expressy.pl

Pogoń Lębork ma nowego trenera PIŁKA NOŻNA| Sobiesław Przybylski, trener I klasy piłki nożnej UEFA A, umożliwiającej prowadzenie zespołów do II ligi włącznie, zastąpił na stanowisku trenera seniorów Romana Rubaja.

- Do Pogoni przychodzę z pozytywnym nastawieniem i z jednym tylko celem, awansem – mówi nowy szkoleniowiec Pogoni Lębork.- Klub z taką tradycją i możliwościami jak Pogoń zasługuje minimum na 4 ligę – deklaruje szkoleniowiec. - Nie mogę powiedzieć, że ta decyzja została podjęta bez zastanowienia. Rozważałem też inne oferty, ale propozycja Pogoni wydała mi się najbardziej konkretna. Daje możliwość rozwoju, a także stawia mi jasno określony cel jakim jest awans. Nowy 32-letni szkoleniowiec

z Gdyni należy do młodego pokolenia trenerów. Przygodę z piłką zaczynał jako zawodnik Bałtyku Gdynia, w którym grał 12 sezonów w latach 1989-2001. Najpierw przeszedł wszystkie szczeble w juniorach, w piłce seniorskiej debiutował w 4 lidze, a 3 lidze rozegrał 46 spotkań. Kolejne pół roku to gra w 4 lidze w Cartusii Kartuzy i 5 liga w GKS -ie Sierakowice w latach 20022004. Grał na pozycji środkowego lub lewego pomocnika. Szlify trenerskie Przybylski zbierał na AWFiS w Gdańsku, na której napisał pracę magisterską w Katedrze Teorii i Metodyki Zespołowych Gier Sportowych „Skuteczność gry

reprezentacji Niemiec na podstawie obserwacji spotkań MŚ w piłce nożnej w 2002 roku”. W 2003 roku otrzymał dyplom trenera II klasy. Od tego czasu pracuje m.in. z wychowankiem Pogoni Michałem Pietrzykiem w młodzieżowym klubie UKS Cisowa Gdynia, prowadząc grupy 5-6 klasy szkoły podstawowej. W swoim trenerskim CV ma także pracę w juniorami młodszymi Arki Gdynia. W seniorskiej piłce zadebiutował w roku 2005 prowadząc B-klasową Barkę Łebno. W 2008 roku ukończył kurs trenerski w Szkole Trenerów PZPN oraz AWF w Warszawie na stopień trenera I klasy piłki nożnej

wraz z dyplomem UEFA A. Ostatnie 4 lata to praca w seniorami Korony Żelistrzewo. W pierwszym roku awans z A-klasy do 5 ligi, utrzymanie drużyny jako beniaminka i rok później spadek. W czerwcu 2011 roku pełnił funkcję asystenta Kadry Pomorze U-23 na Turnieju Regions Cup 2011 w Wałczu, na który pojechało dwóch naszych zawodników tj. Kacper Markowski i Grzegorz Kowalski. W lipcu ub. r. w Grodzisku Wielkopolskim pod okiem dziś trenera Legii Warszawa, a wtedy Zagłębia Lubin Jana Urbana, odbył 10-dniowy staż na przedsezonowym zgrupowaniu Zagłębia.

Fot.www.pogon.lebork.pl

Łukasz Krzemiński l.krzeminski@expressy.pl

Anioły Agro-North wracają do IV ligi PIŁKA NOŻNA | Z pierwszego miejsca Anioły Agro/North Garczegorze awansowały do IV ligi po trzyletnim pobycie w słupskiej klasie okręgowej.

Na koniec rozgrywek zespół kierowany przez Mariusza Misiaka i Tadeusza Wanata pokonał na swoim obiekcie Karola Pęplino 2:1. Dla gospodarzy było to zwycięstwo prestiżowe. Po pierwsze Anioły potwierdziły prym w V lidze a po drugie Karol Pęplino był pierwszym rywalem w tej klasie rozgrywek i wtedy zwodnicy z Garczegorza

ulegli rywalom 1:5. Bardzo szybko, bo już po 10 minutach po golach Pendowskiego i Jana Syldatka Anioły wyszły na prowadzenie 2:0. Gola dla gości zdobył Jan Syldatk w drugiej odsłonie meczu. Pęplinianie ambitnie próbowali wyrównać, ale Smolarek i spółka kontrolowali grę do końcowego gwizdka. Ł. Krzemiński

Anioły Agro-North – Karol Pęplino 2:1(2:0)

Fot.Materiały Prasowe

Bramki: 1:0 Arkadiusz Pendowski (6), 2:0 Jan Syldatk (głową – 10), 2:1 Arkadiusz Pendowski (55 – samobójcza). Anioły: Piotr Leyk – Arkadiusz Pendowski, Jan Syldatk, Sławomir Trawiński (Paweł Mielewczyk - 85), Tomasz Żółć, Łukasz Łapigrowski, Marek Świtała (Dawid Stefański -60), Marcin Maszota, Jakub Wroński (Damian Gołąbowicz - 69), Cyprian Nowocień (Cezary Plichta - 80), Grzegorz Smolarek Karol: Marcin Petrus – Mateusz Bielecki, Błażej Wasylko, Adam Pietras, Michał Lubański (Bartłomiej Mettel - 70), Karol Petrus, Adam Gołąb, Łukasz Nejman (Marcin Rusakiewicz - 76), Paweł Gorzała, Daniel Ziembiński, Damian Pieniak (Mateusz Bewersdorff - 65). Żółte kartki: Marek Świtała (Anioły), Karol Petrus, Marcin Rusakiewicz, Daniel Ziembiński (Karol) Czerwona kartka – druga żółta: Daniel Ziembiński (Karol – 82)

O krok od finału PIŁKA NOŻNA | Wicemistrzami półfinału wojewódzkiej gimnazjady w piłce nożnej zostali uczniowie Gimnazjum nr 1 w Lęborku, pokonując swoich rówieśników z Przodkowa. Na boisku Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Rumi odbył się półfinał wojewódzki w piłce nożnej w ramach wojewódzkiej gimnazjady. Zawody były eliminacją do finału wojewódzkiego, który odbędzie się w Kwidzynie. W rywalizacji wzięły udział cztery drużyny, reprezentujące powiat lęborki, wejherowski, pucki i kartuski. Zwycięzcą turnieju został zespół gospodarzy, czyli Gimnazjum nr 1 z Rumi, rywalizując do ostatniego meczu z drużyną z Lęborka. W zwycięskim składzie zagrali: Mateusz

Abramek, Patryk Skowera, Wojciech Kozłowski, Adam Pranga, Michał Ostrowski, Bartosz Hildebrandt, Dominik Sapiński, Oskar Skowera, Rafał Gajoszek, Dawid Kowalski, Szymon Lip, Sebastian Neumann, Marcin Kusy, Wojciech Majchrzak, Sebastian Gleske, Brajan Wierciszewski, Sławomir Baszanowski. Mistrzowie zdobyli 7 pkt. w bramkach 6:2. Drugie miejsce zajęło Gimnazjum nr 1 w Lęborku z 7 pkt. w bramkach 5:1, trzecie - Publiczne Gimnazjum w Przodkowie z 1 pkt. w bramkach 3:7 i czwarte miejsce Gimnazjum w Krokowej z 1 pkt. w bramkach 2:6. Na zakończenie zawodów zespoły zostały nagrodzone pucharami oraz dyplomami które wręczał Bartłomiej Woźniak z PZPOW. (DD)



Express Powiatu Leborskiego 10