Page 1

Numer 1/2018 (64) luty 29,90 zł netto (plus 8% VAT)

ISSN 2084–3151

Handel to już za mało

Branża wchodzi w stadium większej koncentracji na potrzebach klienta ROZMOWA Z ANIĄ KRUK, DYREKTOR KREATYWNĄ FIRMY ANIA KRUK

Inspiracji szukam

Ryzyko w strefie food court Rodzaje zagrożeń i szkód w strefie gastronomicznej

w tabelkach i Excelu

Nie owijając w bawełnę

Ewolucja przestrzeni handlowej

Experience center

Norbert W. Scheele, Dyrektor Zarządzający sieci C&A na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej

Coraz bardziej nasycony rynek i zmiana oczekiwań konsumentów wymuszają zmiany w centrach handlowych

Jerzy Osika, Prezes firmy Promedia


W NUMERZE

54

38

INSPIRACJI SZUKAM W TABELKACH

NIE OWIJAJĄC W BAWEŁNĘ

Na każdym kroku walczy ze stereotypem, że projektant to bujający w chmurach artysta. Uważa, że myślenie projektowe jest bardzo bliskie biznesowemu. O współczesnych klientkach, dzisiejszym rynku biżuterii i nie tylko, rozmawiamy z Anią Kruk, Dyrektor Kreatywną marki ANIA KRUK

Większe zapotrzebowanie na odzież znacząco wpływa na ludzi i planetę, więc C&A na co dzień dba o to, jak prowadzi swoją działalność. O strategii zrównoważonego rozwoju rozmawiamy z Norbertem W. Scheelem, Dyrektorem Zarządzającym siecią C&A na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej

46

EXPERIENCE CENTER

Przewiduje, że w handlu sprawdzi się to, co zapewni klientowi większy komfort robienia zakupów. Podróżując po świecie, z najnowszych trendów branżowych czerpie inspiracje do codziennej pracy. O podróżach i experience center rozmawiamy z Jerzym Osiką, prezesem firmy Promedia

WYDAWCA

CentraNet s.c. Dominik Rybarczyk, Paweł Tracichleb ul. Wronczyńska 10, 60-102 Poznań centranet@centranet.pl, www.centranet.pl ISSN: 2084-3151

REDAKCJA

Galerie Handlowe ul. Głuchowska 1/4 60-101 Poznań redakcja@galeriehandlowe.pl www.galeriehandlowe.pl

REDAKTOR NACZELNA

KOREKTA

Eliza Mrowińska-Zalas

Karol Francuzik

ZESPÓŁ REDAKCYJNY

NA OKŁADCE

Paulina Petroniec, Karolina Stankowska, Marcin W. Cieśliński

Ania Kruk fot. Natalia Niedziela


18

EWOLUCJA PRZESTRZENI HANDLOWEJ 23 OPINIE EKSPERTÓW RADY PROGRAMOWEJ Jak zmieniają się obecne centra handlowe? Otóż zmieniają się, i to bardzo. Coraz bardziej nasycony rynek i rosnąca konkurencja, a także zmiana oczekiwań kolejnych pokoleń konsumentów wymuszają na inwestorach ruchy związane z dostosowaniem oferty do rosnących potrzeb współczesnej klienteli

46 70 64 HANDEL TO JUŻ ZA MAŁO

RYZYKO W STREFIE FOOD COURT

Świat pędzi nieubłaganie. Zachowania i wymagania klientów również ulegają przekształceniom. Dlatego galerie handlowe starają się wyjść naprzeciw konsumentom i sprostać niełatwemu zadaniu, jakim są przyciągnięcie ich uwagi i dostarczenie satysfakcjonującego doświadczenia

Klienci centrów handlowych odwiedzają je nie tylko dlatego, żeby dokonać zakupów, ale też by pójść do kina lub pograć w kręgle, spotkać się z przyjaciółmi lub skorzystać z szerokiej oferty gastronomicznej. Na terenie strefy food courtów powstają jednak dodatkowe ryzyka

PROJEKT, SKŁAD I FOTOEDYCJA Piotr Przepiórkowski

DRUK I DYSTRYBUCJA Print Studio w Kobyłce

DZIAŁ REKLAMY I PRENUMERATY Paweł Tracichleb, tel. 608 388 128 p.tracichleb@galeriehandlowe.pl Julita Serafinko, tel. 791 355 332 j.serafinko@galeriehandlowe.pl

Redakcja Magazynu Galerie Handlowe ma prawo wyboru nadesłanych materiałów, a także korekty i skracania otrzymanych tekstów. Materiałów niezamówionych nie zwracamy. Wszelkie materiały publikowane w czasopiśmie Galerie Handlowe są objęte ochroną prawa autorskiego. Za treść reklam i ogłoszeń redakcja nie odpowiada. Zabroniona jest bezumowna sprzedaż czasopisma po cenie niższej od ceny detalicznej ustalonej przez wydawcę.


Fot. Aleja Bielany

CSR

Niektóre marki z powodzeniem realizują to założenie, zaczynając być bardzo istotną częścią życia swoich odbiorców. Mowa tu jednak o lovebrandach, takich jak: Apple, Starbucks czy CocaCola – dysponujących gigantycznymi budżetami marketingowymi. Uzyskanie wysokiego poziomu zaufania i lojalności konsumenckiej w przypadku

CENTRUM HANDLOWEGO JAKO SKUTECZNY ELEMENT BUDOWANIA WIZERUNKU MARKI

ADVER TORIAL

D

Odpowiedzialność społeczna biznesu już od dawna stanowi ważny element działań promocyjnych marek. W świecie centrów handlowych staje się ona tym ważniejsza, że prowadząc marketing miejsca, kluczowe zaczyna być budowanie emocjonalnej więzi z klientami.

centrów handlowych (a szczególnie obiektów nieposiadających lokalizacji premium) jest zadaniem o wiele trudniejszym. Centra różnią się wspomnianą wyżej lokalizacją oraz architekturą, oferując jednak powtarzalne marki najemców. Sytuacji nie ułatwia także podobieństwo kalendarza kampanii promocyjnych i eventów. Dlatego Aleja Bielany, pozycjonując się jako miejsce spotkań dla rodzin, skupiła się na przekazie tradycyjnym, ale głęboko archetypicznym i przez to emocjonalnym – rodzinie. Działania dobroczynne były naturalnym kolejnym krokiem. Co więcej,

ziałania o charakterze społecznym dają możliwość realizowania misji firmy, stając się jednocześnie nośnym tematem komunikacji marki, zapewniającym jej unikalność i rozpoznawalność w tłumie przekazów opartych o kontekst cenowy. To podejście idealnie wpisuje się w wizję IKEA: „to create a better life for the many people”. Jednym z jej aspektów jest wspieranie lokalnej społeczności i poczucie odpowiedzialności za obszar, w którym funkcjonujemy. Dlatego wizję marki rozwijamy przede wszystkim w praktyce, poprzez działania, które dają namacalne skutki i mają realne przełożenie na rzeczywistość. Największym wyzwaniem w obszarze marketingu, przed jakim stoją dziś centra handlowe, jest kwestia stania się ważnymi dla swoich klientów.

prospołeczny, a więc jednoznacznie pozytywny wymiar tych inicjatyw, powoduje umacnianie dodatnich konotacji z ich organizatorem, czyli samym centrum. Jednym z przykładów takich działań zorganizowanych przez Aleję Bielany był Turniej Skręcania Mebli IKEA, w trakcie którego uczestnicy walczyli o główną nagrodę – 10 000 zł na zakupy w sklepie IKEA. Co najważniejsze, wszystkie meble, które zostały skręcone w trakcie 2 dni wydarzenia, trafiły do Domu dla Dziecka we Wrocławiu, wypełniając, dotychczas skromne, przestrzenie ośrodka. Dla uczestników ten właśnie cel okazał się dużo ważniejszy od nagrody pieniężnej. Wielu z nich, pomimo przegranej, decydowało się zmontować meble do końca, aby do potrzebujących trafiły kompletnie skręcone modele. Chęć pomocy potrzebującym sprawiała, że konkurujące drużyny łączyły swe siły, pomagając ukończyć zadanie najwolniejszym ekipom. Innym wydarzeniem była zrealizowana przez Aleję Bielany w listopadzie 2017 roku akcja „Uszyj Jasia”. Ta odbywająca się po raz pierwszy we Wrocławiu inicjatywa, miała na celu uszycie poszewek na poduszki dla małych pacjentów Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. Materiały dostarczył sklep IKEA Wrocław, a maszyny do szycia – firma Dousa. Klientki i klienci Alei Bielany wykazywali wyjątkowe wręcz zaangażowanie, poświęcając długie godziny na pracę dla dzieci leczących się w szpitalnej placówce. Najbardziej aktualnym przykładem zaangażowania społecznego Alei Bielany jest akcja mikołajkowa. W jej ramach mali klienci przygotowali ozdoby świąteczne, które przyozdobiły 30 choinek. Udekorowane drzewka trafiły do 7 instytucji, w tym: Fundacji na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową, Schroniska Św. Brata Alberta we Wrocławiu czy Hospicjum w Będkowie. Akcja ta również była przykładem współpracy Alei Bielany ze sklepem IKEA, którego klienci zaangażowali się w przygotowanie dekoracji choinkowych. Wszystkie te wydarzenia naturalnie wpasowały się w kalendarz aktywności Alei Bielany, budując pozytywną emocję miejsca. Przede wszystkim jednak wynikały ze zwykłej potrzeby serca. O niebo lepiej jest zorganizować, zamiast kolejnego standardowego konkursu czy eventu, akcję o głębszym charakterze. A na dodatek taką, która angażuje klientów i wyróżnia się unikalnością. Przede wszystkim jednak budzi wśród odbiorców komunikacji emocje: silne i pozytywne, a przez to na dłużej pozostające w pamięci i budujące lojalność wobec marki. Potwierdzają to wysokie wyniki badań marketingowych w zakresie świadomości brandu, jego asocjacji emocjonalnych i satysfakcji klienta oraz, co również ważne, stale i dwucyfrowo rosnące wyniki odwiedzalności i obrotów.  JACEK KACZMARSKI, Centre Marketing Manager, Aleja Bielany

Fot. Aleja Bielany magazyngalerie.pl

luty 2018


Rada programowa

Aleksander

Andrzej

Tariq

WALCZAK

SŁOMKA

AL-SAKKAF

Prezes Zarządu Dekada SA

Dyrektor Zarządzający Jet Line Sp. z o.o. Sp. k.

Członek Zarządu Change of Scandinavia Poland Sp. z o.o.

Specjalizacja: Przygotowanie i realizacja nowych centrów handlowych oraz zarządzanie posiadanym portfelem nieruchomości

Specjalizacja: Zarządzanie spółką Jet Line, w tym zespołami sprzedaży, marketingu oraz realizacji kampanii outdoorowych

Specjalizacja: Członek zarządu COS Poland, odpowiedzialny za rozwój i sprzedaż sieci Change Lingerie w Polsce

 www.dekadasa.pl

 www.jetline.pl

 www.change.com

Wojciech

Piotr

Martyna

CHOCHOŁOWICZ

MICHALAK

MAĆKÓW

Dyrektor Marketingu Gino Rossi SA

Dyrektor Sieci Detalicznej Puccini Sp. z o.o.

Retail Marketing Manager Fotojoker Sp. z o.o.

Specjalizacja: Budowanie wizerunku marki Gino Rossi oraz pozycji firmy jako lidera branży obuwniczej na rynku polskim

Specjalizacja: Zarządzanie siecią sprzedaży detalicznej firmy Puccini i koordynacja procesu sprzedaży

Specjalizacja: Marketing sieci sklepów Fotojoker oraz budowanie rozpoznawalności marki CEWE w Polsce

 www.gino-rossi.com

 www.puccini.pl

 www.fotojoker.pl

magazyngalerie.pl

luty 2018


RADA PROGRAMOWA

Marek

Krzysztof

Alan

KOWALSKI

CIEŚLA

DUDKIEWICZ

Przewodniczący Federacji Federacja Przedsiębiorców Polskich

Prezes Zarządu EVER Cleaning Sp. z o.o.

Radca prawny Business Centre Club

Specjalizacja: Ekspert w zakresie zamówień publicznych, rynku pracy oraz zatrudnienia i rehabilitacji osób niepełnosprawnych

Specjalizacja: Optymalizacja kosztów usług utrzymania nieruchomości (utrzymanie czystości, ochrona)

Specjalizacja: Prawo żywnościowe oraz prawo e-commerce

 federacjaprzedsiebiorcow.pl

 www.grupaever.pl

Maciej

Richard

 www.bcc.org.pl  www: www.kancelaria-dcc.pl

Tomasz

KEEN

PTASZYŃSKI

WOJAK

CEO CityFit

Dyrektor Generalny Polska Izba Handlu

Wiceprezes Zarządu Konsalnet Holding S.A.

Specjalizacja: Ekspert rynku nieruchomości oraz handlu detalicznego, założyciel sieci Cityfit

Specjalizacja: Działalność w zakresie poprawy funkcjonowania firm handlowych w Polsce i Unii Europejskiej

Specjalizacja: Łączenie spółek, akwizycje, restrukturyzacja, sprzedaż i rentowność

 www.cityfit.pl

 www.pih.org.pl

magazyngalerie.pl

luty 2018

 www.konsalnet.pl

9


Rada programowa

Marcin

Andrzej

Jerzy

OLESIAK

SOBOLIK

OSIKA

Właściciel, Dyrektor ds. Rozwoju Sieci Sprzedaży Sweet Gallery s.c.

Członek Zarządu MediaMarktSaturn Polska, Dyrektor Operacyjny sieci sklepów MediaMarkt

Prezes Promedia

Specjalizacja: Odpowiedzialny za rozwój sieci Lodolandia, Kołacz na Okrągło, Bafra Kebab

Specjalizacja: Ekspert rynku handlu detalicznego

 www.lodolandia.pl  www.kolacznaokraglo.pl  www.bafrakebab.pl

 www.mediamarkt.pl

Tomasz

Jakub

Specjalizacja: Ekspert ds. sprzedaży i marketingu  www.promedia.biz.pl

Andrzej

GOŁĘBIEWSKI

MATUSZEWSKI

JACKIEWICZ

Prezes Zarządu spółki Nesperta, właściciela marki Semilac

Dyrektor Zarządzający Sieć Wyjątkowy Prezent

Dyrektor Zarządzający Costa Coffee Europe

Specjalizacja: Ekspert rynku handlu detalicznego

Specjalizacja: Ekspert rynku handlu detalicznego

Specjalizacja: Ekspert rynku retail i FMCG

 www.nesperta.eu

 www.wyjatkowyprezent.pl

 www.costacoffee.pl

magazyngalerie.pl

luty 2018


RADA PROGRAMOWA

Monika

Ania

Norbert W.

NOWAKOWSKA

KRUK

SCHEELE

Członek Zarządu, Wiceprezes ds. Commercial w Natura Sp. z o.o.

Główna projektantka, Dyrektor Kreatywna marki ANIA KRUK

Director of Country – C&A Mode Central Eastern Europe

Specjalizacja: Ekspert rynku retail

Specjalizacja: Ekspert rynku retail

 www.drogerienatura.pl

 www.aniakruk.pl

Specjalizacja: Ekspert rynku retail Europy Środkowo-Wschodniej  www.c-and-a.com

Radosław

Grzegorz

Bartosz

KACZMAREK

SKOTAREK

PIOTROWSKI

DUKA, Group CFO

Założyciel Focus Agency Sp. z o.o.

Dyrektor działu rozwoju NEONET

Specjalizacja: Ekspert rynku handlu detalicznego, współzarządzający w wielosektorowej Grupie Kapitałowej

Specjalizacja: Odpowiedzialny za rozwój Focus Agency w branży retail

Specjalizacja: Ekspert rynku handlu detalicznego

 www.focus-agency.pl

 www.neonet.pl

 www. dukapolska.com

magazyngalerie.pl

luty 2018

11


Rada programowa

Sławomir

Mariusz

Ronan

UHEREK

PNIEWSKI

MARTIN

Członek Zarządu MediaMarktSaturn, Dyrektor Operacyjny sieci sklepów Saturn

Prezes Zarządu VIVE Profit Center

Specjalizacja: Ekspert rynku handlu detalicznego

Specjalizacja: Skupia się m.in. na działaniach rozwojowych, sprawowaniu kontroli kierowniczej nad całokształtem działalności oraz wdrażaniu planów i strategii spółki

Wiceprezes Carrefour, Dyrektor ds. Ekspansji i Centrów Handlowych w Carrefour Polska

 www.saturn.pl

Paweł

Specjalizacja: Odpowiedzialny za inwestycje i ekspansję Carrefour na rynku nieruchomości komercyjnych

 www.vive.com.pl

 www.carrefour.pl

Krystian

Joanna

GAJ

NOWAKOWSKI

BASIURA

Zarządzający pionem Trade Marketingu w firmie Meble VOX Sp. z o.o.

Współzałożyciel Focus Agency Sp. z o. o., New Business Manager

HR Manager, Grupa Gastromall

Specjalizacja: Realizuje strategię marki, opracowuje lokalne plany wsparcia, odpowiada za wdrożenie oraz komunikację nowych produktów  www.vox.pl

Specjalizacja: Współzałożyciel Focus Agency Sp. z o.o., New Business Manager

Specjalizacja: Planowanie ścieżek kariery pracowników firmy, organizowanie szkoleń, pozyskiwanie nowych pracowników

 www. focus-agency.pl

 www.gastromallgroup.pl

magazyngalerie.pl

luty 2018


RADA PROGRAMOWA

Barbara

Paweł

Sébastien

CHWESIUK

CZARNECKI

JEDREJ

Założycielka i Właścicielka, Dyrektor Kreatywna marek Bialcon i Rabarbar

Właściciel i Członek Zarządu firmy Medler Sp. z o.o.

Dyrektor Generalny GO Sport Polska

Specjalizacja: Ekspert rynku handlu detalicznego z 20-letnim doświadczeniem w branży mody

Specjalizacja: Zarządzanie spółką Medler Sp. z o.o., pozyskiwanie nowych klientów, logistyka międzynarodowa związana z działalnością firmy

Specjalizacja: Ekspert polskiego i środkowo-europejskiego rynku retail

 www.bialcon.pl

 www.go-sport.pl

 www.medler.pl

Dorota

Barbara

Paweł

POMACHO-PĄTKIEWICZ

SROKA-GOSKA

KRAWCZYK

Dyrektor Zarządzająca w Pandora Jewelry CEE Sp. z o.o.

Członek Zarządu i Dyrektor Zarządzająca New Look Poland

Lider Rozwoju w Decathlon Polska

Specjalizacja: Ekspert rynku handlu detalicznego, segmentu dóbr premium i luksusowych

Specjalizacja: Ekspert rynku handlu detalicznego

Specjalizacja: Ekspert rynku handlu detalicznego

 www.newlook.com

 www.decathlon.pl

 www.pandora.net

magazyngalerie.pl

luty 2018

13


Rada programowa

Robert

Piotr

JÓŹWIAK

UBYCH

Właściciel Graso Moda Sp. z o.o., firmy produkującej spodnie męskie marki Sempre

Mystery Shopping and Assessment Services Project Manager Grupa DEKRA w Polsce

Specjalizacja: ekspert sektora retail w branży mody męskiej  www.sempre.pl

Specjalizacja: optymalizacja procesów biznesowych, zarządzanie ryzykiem, Mystery Shopping  www.dekra.pl

Wojciech

Jakub

TULWIN

JARCZEWSKI

Dyrektor ds. Marketingu i PR Recman

Dyrektor Działu Public Relations i Rozwoju Biznesu Metro Properties

Specjalizacja: Ekspert zarządzania siecią detaliczną i marketingu mody

Specjalizacja: budowanie wizerunku portfela nieruchomości handlowych zarządzanych przez Metro Properties

 www.recman.pl

 www.metro-properties.pl

DOŁĄCZ DO GRONA SPECJALISTÓW RADY PROGRAMOWEJ MAGAZYNU GALERIE HANDLOWE I DZIEL SIĘ SWOIMI SPOSTRZEŻENIAMI DOTYCZĄCYMI FUNKCJONOWANIA BRANŻY RETAIL www.magazyngalerie.pl


CENTRUM wielozadaniowe

K

iedyś liczyły się tylko zakupy. Dziś o popularności centrum handlowego decyduje nie to, ile klient wyda pieniędzy, ale jak dużo spędzi czasu w obiekcie. Zakupy coraz częściej robimy „przy okazji”. Przy okazji spotkania z przyjaciółmi, wizyty w kinie czy klubie fitness, a nawet spotkań biznesowych w tzw. przestrzeniach coworkingowych. W wolnym czasie klienci wylegują się w coraz wygodniejszych strefach wypoczynkowych, gdzie mogą naładować telefon lub skorzystać z darmowej sieci internetowej. Trend ten będzie się rozwijał, bo stanowi odpowiedź na aktualne oczekiwania wymagających konsumentów. Niektórzy uważają, że w ciągu najbliższych lat handel przeniesie się na główne ulice miast, osiągając poziom rozwoju krajów Europy Zachodniej. Ale czy na pewno? Kiedy ostatni raz robili Państwo zakupy poza centrum handlowym? Ja, przyznam szczerze, nie pamiętam. Polecam Państwa uwadze opinie ekspertów zrzeszonych w Radzie Programowej Magazynu Galerie Handlowe, którzy przedstawiają swój punkt widzenia na temat ewolucji przestrzeni handlowej. Ponadto w lutowym numerze niezwykle ciekawy wywiad z Anią Kruk o relacjach rodzinnych i rynku biżuterii w Polsce, a z Jerzym Osiką, prezesem Promedia rozmawiamy o przyszłości handlu i postrzeganiu rodzimych sieci handlowych poza granicami naszego kraju. Szczerze polecam! Eliza Mrowińska-Zalas redaktor naczelna


16

NEWS Fot. DH Feniks

Miejsce z tradycją

• Miejsce na Twój salon • Miejsce na Twój sklep Dom Handlowy „Feniks” jest najstarszym wielokondygnacyjnym centrum handlowym we Wrocławiu. Jego wyjątkowość wynika zarówno z atrakcyjnej lokalizacji – w ścisłym centrum wrocławskiego Rynku, a także z jego pięknej, zabytkowej architektury będącej magnesem dla wielkiej rzeszy Klientów. Budynek posiada dwa bezpośrednie

wejścia – od strony Rynku (naprzeciwko Wrocławskiego Ratusza) oraz od ulicy Szewskiej. Dzięki swojej lokalizacji stanowi idealne miejsce na zakupy nie tylko dla mieszkańców Wrocławia, ale także dla licznie odwiedzających Rynek turystów, jak również osób pracujących w jego pobliżu. Na parterze największą część handlową obszaru zajmuje Supermarket, między innymi z szerokim asortymentem tradycyjnych polskich produktów. W gronie Najemców znajduje się firma AmRest operator restauracji Burger King z innowacyjną dwupoziomową restauracją. Na pozostałych piętrach domu handlowego znajdziemy m.in. Drogerię Jasmin, Wyspę Szkrabów, sklep z artykułami papierniczymi, z artykułami gospodarstwa domowego, sklepy obuwnicze i odzieżowe, księgarnię, a także punkty usługowe oraz wiele innych. Dom Handlowy „Feniks” przygotował dla potencjalnych Najemców powierzchnię handlowo-usługową zlokalizowaną na jednej kondygnacji wynoszącą około 500 m kw. i wyposażoną w odpowiednie media. Spodziewane branże to handel oraz usługi (fitness, medyczne, edukacyjne, pokrewne). Jesteśmy również otwarci na inne ciekawe projekty. 

Fakty w pigułce: Lokalizacja: ul. Rynek 31/32, Wrocław Powierzchnia GBA: 8000 m kw. Powierzchnia GLA: 7000 m kw. Powierzchnia biurowa: 300 m kw. Liczba najemców: 24 Total catchment: 550 000 osób Adres www: www.feniks.wroc.pl INWESTOR: „SPOŁEM” Powszechna Spółdzielnia Spożywców „FENIKS” ul. Szewska 75/77, 50-121 Wrocław KONTAKT: Piotr Kapała Dyrektor Handlowy i Pełnomocnik Zarządu „SPOŁEM” PSS „FENIKS” tel. 533-555-829, (71) 377-18-14

ADVERTORIAL

magazyngalerie.pl

luty 2018


18

OPINIE EKSPERTÓW

EWOLUCJ HAN

Fot. Fotolia.com


EWOLUCJA PRZESTRZENI HANDLOWEJ

19

CJA PRZESTRZENI ANDLOWEJ J Shopping to za mało!

ak zmieniają się obecne centra handlowe? Otóż zmieniają się, i to bardzo. Coraz bardziej nasycony rynek i rosnąca konkurencja, a także zmiana oczekiwań kolejnych pokoleń konsumentów wymuszają na inwestorach ruchy związane z dostosowaniem oferty do rosnących potrzeb współczesnej klienteli. W ostatnim czasie byliśmy świadkami transakcji na niebotyczne sumy, związanych z przejęciami kolejnych obiektów handlowych. Kina, kluby fitness, coraz atrakcyjniejsza i bardziej urozmaicona oferta gastronomiczna powodują, że konsumenci znacznie większą niż kiedyś część czasu spędzają w galeriach handlowych. Remodeling obiektów, szczególnie tych starszych, jest coraz częściej dostrzegalny. Pojawiają się specjalne strefy rozrywkowe. Miejsca spotkań biznesowych przyciągają kolejne grupy odbiorców. Pojawia się cała masa udogodnień i nowych usług, wspieranych przez rozwijającą się technologię informacyjną. Pomimo iż zakupy i oferta handlowa nadal grają pierwsze skrzypce, to widać coraz większy udział stref relaksu w ofercie funkcjonujących centrów handlowych. Galerie handlowe kolejnych generacji zmieniają się, ponieważ zmieniają się konsumenci. Stają się oni bardziej świadomi i wymagający. Oczekują spersonalizowanej oferty, podanej w złotym opakowaniu i w dodatku z dostawą do domu, na wczoraj. E-commerce również odegrał i nadal odgrywa istotną rolę w kształtowaniu przestrzeni handlowych. Coraz większa część rynku zdominowana zostaje przez niewielkie centra handlowe / retail parki i obiekty typu convenience. Rośnie także popularność, a co za tym idzie także liczba centrów wyprzedażowych. Rynek się zmienia. Ewoluuje. Zapytaliśmy Ekspertów Rady Programowej o ich opinię w tej sprawie oraz wizję wspomnianej ewolucji w najbliższej przyszłości. 

»


20

OPINIE EKSPERTÓW

Okiem eksperta „ Ronan

MARTIN

Wiceprezes Carrefour, Dyr. Operacji w Carrefour Polska

ROŚNIE POPULARNOŚĆ CENTRÓW WYPRZEDAŻOWYCH

R

ozwój oferty centrów handlowych jest przede wszystkim odpowiedzią na zmieniające się potrzeby i zachowania konsumenckie współczesnych klientów. Coraz częściej oczekują oni od galerii handlowej nie tylko bogatej oferty modowej, która umożliwi dokonanie komfortowych zakupów, lecz także oferty rozrywkowej, która pozwoli spędzić czas wolny w gronie rodziny czy przyjaciół. Marki odzieżowe przestały być więc głównym magnesem przyciągającym klientów do obiektu. Rolę tę zaczyna coraz częściej odgrywać szeroko rozumiana rozrywka. Kina, kluby fitness, kręgielnie, bogata oferta strefy restauracyjnej – one stają się istotnym elementem w kreowaniu pozytywnych doświadczeń wśród klientów i wpływają bezpośrednio na poczucie satysfakcji. Na potrzebę modernizowania obiektów handlowych i rozwijania ich oferty wpływ ma również rosnąca konkurencja. Powstające obecnie centra handlowe nowej generacji stanowią

poważne zagrożenie dla budowanych 10–15 lat temu obiektów. Właściciele i zarządcy tych lokalizacji, aby nie pozostać w tyle, są zmuszeni do zmiany przestrzeni, rozbudowy oferty handlowej o niehandlową i dopasowanie się do obecnie obowiązujących standardów i potrzeb klientów. Z punktu widzenia klientów niezwykle istotne staje się wprowadzenie w modernizowanym obiekcie szeroko rozumianej rozrywki. Atrakcjami, które przyciągają klientów do obiektu, są przede wszystkim kina, centra rozrywki, kluby fitness czy strefy restauracyjne z bogatą ofertą gastronomiczną. Istotną funkcję pełnią również cykliczne atrakcje organizowane przez centrum handlowe. Sprawdzają się też pojedyncze eventy na terenie galerii, jak warsztaty dla dzieci, zajęcia sportowe, spotkania z celebrytami czy – cieszące się ogromną popularnością – zloty food trucków. Ciekawa oferta rozrywkowa obiektu z reguły przekłada się na wyższe wskaźniki odwiedzalności, a także wpływa pozytywnie na wydłużenie czasu, jaki klienci spędzają na terenie obiektu. Te dwa czynniki mają duże znaczenie dla najemców. Na polskim rynku dostrzec można dynamiczny wzrost rozwoju małych galerii handlowych, czyli tak zwanych obiektów regionalnych. Znajdują się one w mniejszych miejscowościach, gdzie nasycenie powierzchnią handlową nie jest tak wysokie jak w dużych miastach. Zaobserwować można również rosnącą popularność centrów wyprzedażowych wśród mieszkańców zarówno dużych aglomeracji, jak i mniejszych miejscowości. Format ten w najbliższych latach będzie się prawdopodobnie rozwijać z uwagi na stopniowe bogacenie się klasy średniej czy rosnącą świadomość wśród konsumentów, którzy będą wybierać dobre produkty w atrakcyjnych cenach. W najbliższych latach będziemy zapewne także świadkami dalszego rozwoju oferty rozrywkowej w centrach handlowych. Większą rolę będą odgrywać zapewne nowe technologie, które coraz częściej wkraczają w sektor rekreacji. W jednym z centrów handlowych w Dubaju klienci mogą np. skorzystać z profesjonalnego symulatora lotu, zaś klienci belgijskiego obiektu mogą stoczyć pojedynek na arenie gier laserowych. 

ZMIENIAJĄ SIĘ OCZEKIWANIA KLIENTÓW I SPOSOBY KONSUMPCJI

P

rzestrzeń handlowa ewoluuje, modernizowane są nie tylko całe obiekty, ale coraz częściej również strefy food court. W centrach handlowych powstają strefy relaksu, poszerzana jest oferta rozrywkowa. Myślę, że ważnym trendem jest zmiana oczekiwań klientów, a przede wszystkim sposobu konsumpcji. Systematyczny wzrost udziału sprzedaży internetowej (wyższy niż globalny wzrost sprzedaży) wymusza przedefiniowanie funkcji centrów / galerii handlowych. Myślę, że ważne pytanie brzmi: jak sprawić, aby klienci w przyszłości chcieli odwiedzać centra / galerie handlowe? Do tej pory właściciele obiektów handlowych skupiali się na przyciągnięciu tak zwanych„anchor tenants” lub nowych najemców na rynku, i to jest, oczywiście, bardzo ważne. Niemniej jednak uważam, że dodatkowe aktywności, interaktywne strefy, miejsca sprzyjające rozrywce i spędzaniu wolnego czasu, będą w przyszłości kluczowe. Myślę, że na przestrzeni najbliższych 10 lat centra handlowe będą przede wszystkim miejscem spotkań, spędzania wolnego czasu, a zakupy będą się odbywać trochę „przy okazji”. 

Paweł

KRAWCZYK

Dyrektor Handlowy Decathlon Polska

magazyngalerie.pl

luty 2018


EWOLUCJA PRZESTRZENI HANDLOWEJ

Ania

KRUK

Główna projektantka, dyr. kreatywna marki ANIA KRUK

ZAKUPY STAŁY SIĘ ROZRYWKĄ

R

emodelingi obiektów, nowe trendy w projektowaniu i aranżacji przestrzeni publicznych kładące większy nacisk na strefy relaksu, a także wprowadzanie powierzchni coworkingowych, to efekt zmian w naszym stylu życia. Społeczeństwo się bogaci, widać coraz większy konsumpcjonizm i pęd do kupowania. Nie naprawiamy, kupujemy nowe. Czujemy presję, żeby stary model telefonu czy samochodu wymienić na nowy, ładniejszy, bar-

ZMIANY PRZYCIĄGAJĄ BARDZIEJ WYMAGAJĄCYCH KLIENTÓW

N

a rynku mają miejsce transakcje związane z przejęciami całych portfeli nieruchomości handlowych na bardzo wysoką skalę. Konsekwencją tych działań jest m.in. remodeling obiektów, szczególnie tych starszej generacji, i podnoszenie wartości nieruchomości, co najbardziej widoczne jest na przykładzie modernizowanych w ostatnim czasie stref food court. Zmiany nie dotyczą jedynie przejmowanych centrów handlowych, ale wymuszają także pewne działania w obiektach konkurencyjnych. Zmieniają się również trendy w projektowaniu i aranżacji przestrzeni publicznych, kładzie się większy nacisk na strefy relaksu. Wprowadzane są także pomieszczenia coworkingowe. Współcze-

magazyngalerie.pl

luty 2018

dziej modny. Zakupy stały się rozrywką. Dlatego w wolnym czasie udajemy się do galerii handlowej, nie po to, żeby zrealizować zadanie (bardzo często ci stricte„zadaniowi” konsumenci przenoszą się do internetu – tam szybciej i łatwiej dokonać zakupu), ale żeby spędzić czas. Temu sprzyja też nasz klimat. Mój mąż jest Hiszpanem, w Barcelonie popołudniami jest jasno i słonecznie przez cały rok. Nawet zimą po pracy możesz iść z dzieckiem do parku, wypić kawę na placu, uprawiać sport. U nas przez połowę roku, a po godzinie 17:00 tylko najbardziej zdeterminowani mają ochotę biegać, spacerować. Szukamy więc zadaszonych miejsc, gdzie możemy realizować podobne aktywności. Myślę, że centra handlowe staną się takimi punktami – popołudniowych spacerów, z przystankiem na kawę, relaks, zabawę z dzieckiem, spotkanie z przyjaciółmi, zakupy zrobione „przy okazji”. Nie zapominajmy też o mieszkańcach mniejszych miejscowości, którzy często przyjeżdżają do galerii handlowej na całą sobotę – chcą wtedy zrealizować wszystkie potrzeby w jednym miejscu: zakupy, obiad, kawa, atrakcje dla dzieci, może na koniec seans w kinie. Myślę, że centra handlowe mogą zacząć się specjalizować właśnie pod kątem potrzeb swoich klientów: te mniejsze, lokalne, posłużą do szybkich zakupów; te większe, do spędzenia całego dnia. Centra modowe, z ekskluzywnymi markami, gdzie nie wypada pójść bez makijażu, w których„warto się pokazać”, i centra nastawione na rodziny z dziećmi, gdzie odbywa się wiele wydarzeń przeznaczonych dla najmłodszych. Kluczowa dla właścicieli / zarządców obiektów jest dobra znajomość swojego klienta i dopasowanie marek i innych atrakcji do oczekiwań. Dużo wynika z lokalizacji – czy przychodzą do nas głównie pracownicy korporacji, którzy wpadają po pracy lub w przerwie na lunch, czy mamy z dziećmi. Zawsze istotna jest kwestia dojazdu autem i łatwego parkowania. Znam przypadki, gdy ktoś omija daną

sne centrum handlowe przestaje być typowym miejscem do robienia zakupów. Staje się platformą łączącą różne zadania, gdzie klient coraz częściej oczekuje indywidualnego traktowania. Zauważalna zmiana polega na pojawieniu się – obok popularnych sieciowych fast foodów obleganych głównie przez młodzież – restauracji serwujących potrawy na wysokim poziomie, co w oczywisty sposób przyciąga bardziej wymagających klientów, którzy do tej pory nie kojarzyli galerii handlowej z miejscem, gdzie można zjeść obiad lub kolację. Musi się to przekładać na zwiększenie atrakcyjności centrum handlowego, w którym oferta handlowa, rozrywkowa i także kulinarna, skierowana jest nie tylko do młodych ludzi, ale i do tych, którzy chcą zjeść zdrowo lub oczekują wysokiego poziomu oferty stref food court. Dzięki temu mogą spędzić jeszcze więcej czasu w takim obiekcie, co potencjalnie oznacza szansę na większe zakupy. 

21

galerię, „bo tam się niewygodnie parkuje”. Myślę, że warto postawić na rozrywkę (kino, restauracje) i ładne, ciekawe miejsca do spotkań. W ten sposób zwiększamy częstotliwość odwiedzin klientów w galerii. Umówią się na kawę z przyjaciółmi i przy okazji zrobią zakupy. Myślę, że w ciągu najbliższych 10 lat centra handlowe „zwolnią rytm”. Klienci „zadaniowi”, którzy chcą kupić i odhaczyć, przeniosą się do świata online. Sklepy stacjonarne będą miejscem celebracji zakupów, długich narad ze sprzedawcami, przymierzania, oglądania. Tu będą trafiać klienci niezdecydowani, którzy potrzebują pomocy w wyborze, rozmowy. Może rozwiną się kawiarnio-sklepy – miejsca, w których klient się rozsiada, ogląda, przychodzi z przyjaciółmi. Jestem od niedawna mamą i widzę, jak trudno zimowymi popołudniami (kiedy jest ciemno, zimno i mokro) w Polsce fajnie spędzić czas z małym dzieckiem. To też jest duże pole do zagospodarowania, bo młode mamy nie chcą już zamykać się w domach, ale chcą łatwo i wygodnie zaparkować, wyjąć wózek, nie moknąć. Kolejną ciekawą rzeczą jest kwestia samochodów: w tej chwili nasz sposób życia jest bardzo mocno uzależniony od dojazdów, parkingów. Czytałam reportaż, z którego wynika, że w dużych miastach w przyszłości będzie coraz trudniej (i drożej) poruszać się autem, więc wielu mieszkańców zrezygnuje z posiadania samochodu (co się powoli dzieje np. w Barcelonie). Wielkie koncerny podobno już teraz badają, jak się przygotować na nadejście społeczeństwa, które raczej wynajmuje, niż kupuje samochody, lub jeździ Uberem. Może galerie handlowe położone w centrum będą miały swoje darmowe autobusy, tramwaje? 

Tomasz

WOJAK

Wiceprezes Zarządu Konsalnet Holding S.A.


22

OPINIE EKSPERTÓW

INWESTORZY KIERUJĄ SIĘ CORAZ CZĘŚCIEJ ZASADAMI ZRÓWNOWAŻONEGO ROZWOJU

asi klienci coraz częściej kupują galerie handlowe, które już przynoszą zyski. Dzięki modernizacji obiektów (zarówno w aspekcie wizualnym, jak i pod kątem nowych rozwiązań technicznych) zwiększa się atrakcyjność wnętrza. To z kolei przyciąga nowych najemców, a więc wypełnia dotychczas niezagospodarowane przestrzenie handlowe. Nowi najemcy oraz atrakcyjna estetycznie i funkcjonalnie przestrzeń przekładają się – oczywiście – na większą liczbę klientów odwiedzających galerię. Nie bez znaczenia są też aspekty techniczne i finansowe: stare budynki wymagają odświeżania i wdrażania nowoczesnych, oszczędnych technologii. Przykładem może być tu niedawna wymiana przez jednego z naszych klientów wszystkich opraw oświetleniowych, co znacznie obniżyło koszty zużycia energii elektrycznej obiektu. Tym samym będzie on bardziej ekologiczny i przyja-

zny dla użytkowników przestrzeni handlowej. Poprawa komunikacji wewnętrznej, czystość i ogólnie schludny wygląd oraz łatwość poruszania się po obiekcie to kluczowe aspekty, na które zwracają uwagę nasi klienci. Szczególnie istotnym elementem, chociaż wciąż często pomijanym w planach rozwojowych galerii, są toalety, szatnie i inne przestrzenie, do których konsument nie przychodzi w celach zakupowych. Miejsca te – o czym głośno mówi się coraz częściej – są wielokrotnie negatywnie ocenianie zarówno przez konsumentów, jak i przez najemców. Tymczasem nowe trendy architektoniczne pozwalają na przykład na przekształcenie holu przy toaletach w przytulne miejsce, gdzie można na kilka minut oczekiwania usiąść z gazetą w miękkim fotelu, relaksując się przy nastrojowej muzyce. Zdecydowanie minęły już czasy brudnych, nieprzyjemnych toalet. Inwestorzy, którzy jeszcze tego nie zauważyli, mogą wiele stracić. Strefy wypoczynku są coraz ważniejszym elementem każdej galerii handlowej. Klient nie tylko chce kupić, ale też podładować telefon, odpocząć, pobawić się ze znudzonym zakupami dzieckiem… Galeria musi dać mu taką możli-

rozrywkowo-kulturalnej przestrzeń centrów stała się ważnym ośrodkiem życia społecznego, a wszystkie elementy składowe galerii handlowej mają kreować doświadczenia pozazakupowe, odgrywając kluczową rolę w strategii ich rozwoju. U konsumentów obserwujemy coraz wyraźniejsze zmiany stylu, sposobu i częstotliwości dokonywania zakupów, które skłaniają do zmiany „podania” ofert handlowych. Już w tej chwili dostrzegamy „przebodźcowanie” w wielu dużych obiektach handlowych. Feeria wzorów i kolorów, muzyka (inna w galerii, inna w butikach), aromamarketing odmienny w każdym punkcie. To wszystko czynniki, które dodatkowo wpływają na nasze samopoczucie i komfort przebywania w takim miejscu. Udając się do galerii handlowej, zamierzamy spędzić w niej średnio około 2 godzin. To ważne, aby nie był to czas męczący, żeby wszystkie czynniki składające się na atmosferę miejsca sprzyjały skupieniu i względnemu spokojowi. Warto sprawić, aby w jednym punkcie można było załatwić maksymalnie dużo spraw i żeby funkcjonowała pewna logika rozmieszczenia lokali (intuicyjna mapa obiektu). Galerie handlowe powinny stawiać na innowacyjność i wzbogacanie oraz uatrakcyjnienie oferty, aby płynnie łączyć różne dziedziny życia – rozrywkę, kulturę, edukację, nowoczesne technologie i wypoczynek. Rosnące wymagania i potrzeby konsumentów zwiększają też oczekiwania w stosunku do najemców centrów handlowych, to z kolei obliguje ich do wprowadzania do sklepów coraz większej

liczby innowacji. Pojawiają się nowe koncepty i formaty sklepów. Powoduje to, że centra handlowe muszą wykazywać się większą elastycznością i zapewnić powierzchnię tailor made swoim najemcom. Coraz bardziej popularne stają się oferty mobilne, pop-up store oraz sklepy flagowe mające zachęcić konsumentów do odwiedzenia sklepu stacjonarnego, aby ciągle jeszcze zachowywać swojego rodzaju równowagę pomiędzy tradycyjnym handlem a rozwijającym się w szalonym tempie e-commerce. Konieczność skonsolidowania handlu tradycyjnego z sektorami m-commerce i e-commerce już stała się jednym z najistotniejszych wyzwań zarówno dla właścicieli centrów handlowych, jak i samych najemców, a trend ten zapewne będzie ewoluował w ciągu kilku najbliższych lat. Próbując wypracować przewagę konkurencyjną, centra handlowe z całą pewnością będą coraz intensywniej wykorzystywały nowoczesne technologie. Przykładami innowacyjnych rozwiązań implementowanych przez większość nowoczesnych galerii handlowych mogą być aplikacje mobilne wskazujące najkrótszą drogę do danego centrum handlowego lub te, które pozwalają na otrzymywanie spersonalizowanej oferty na podstawie poprzednich decyzji zakupowych klienta. Jestem pewna, że to właśnie tego typu metody będą wdrażane i rozwijane z dużą intensywnością w kolejnych latach. Mając na uwadze tempo rozwoju technologicznego i szybkość zmian w społeczeństwie, takich innowacji będzie całe mnóstwo. Niektórych pewnie nie jesteśmy w stanie w tej chwili przewidzieć. 

N Piotr

UBYCH

Mystery Shopping and Assessment Services Project Manager w Grupie DEKRA w Polsce

CENTRA HANDLOWE MUSZĄ WYKAZYWAĆ SIĘ WIĘKSZĄ ELASTYCZNOŚCIĄ

W

spółczesne centrum handlowe pełni funkcję swego rodzaju centrum rozrywkowego. Dzięki bogatej ofercie

Monika

NOWAKOWSKA

Wiceprezes ds. Commercial w Natura Sp. z o.o.

magazyngalerie.pl

luty 2018


EWOLUCJA PRZESTRZENI HANDLOWEJ

23

wość, inaczej wybierze konkurencyjny obiekt. W tym aspekcie warto zwrócić szczególną uwagę na zastosowanie odpowiednich materiałów (ciepłych, przyjaznych konsumentowi, a jednocześnie ekologicznych i łatwych do utrzymania w czystości i atrakcyjnych wizualnie). Istotne jest też oświetlenie (jeśli możliwe – naturalne!), odpowiednie natężenie dźwięków oraz inne elementy, dzięki którym ludzie po prostu czują się dobrze w jakimś miejscu. Inwestorzy kierują się coraz częściej zasadami zrównoważonego rozwoju, czego dowodem jest dobrowolne poddanie się „zielonej” certyfikacji. Na przykład certyfikat BREEAM uzyskało już około 70 obiektów handlowych w Polsce. Zielone certyfikaty oceniają nie tylko rozwiązania proekologiczne (obniżenie zużycia energii i wody, zarządzanie odpadami oraz recykling czy też dbałość o tereny zielone), ale skupiają się także na zdrowiu użytkowników, choćby dzięki zastosowaniu materiałów wykończeniowych

o obniżonej zawartości formaldehydów i lotnych związków organicznych. Ważnym aspektem jest również dbałość o zachowanie zgodności z wymaganiami prawa w zakresie bezpieczeństwa danych osobowych w związku z powszechnie stosowanymi systemami monitoringu wizyjnego, udostępnianiem bezpłatnych stref bezprzewodowego internetu Wi-Fi czy prowadzeniem działań marketingowych. Nowoczesne centra handlowe za 10 lat to: ciekawy, miły w odbiorze design, nowy sposób komunikacji wewnętrznej oraz udogodnienia w zakresie dostępności, zarówno dla pieszych, jak i klientów, którzy przyjeżdżają na zakupy samochodem. Wraz ze wzrostem popularności alternatywnych środków transportu obiekty handlowe będą rozbudowywać parkingi, wyposażając je w zadaszone miejsca postojowe i samoobsługowe stacje napraw dla rowerów czy miejsca przeznaczone do ładowania samochodów elektrycznych.

Poruszanie się po galerii będzie intuicyjne, a dzięki czytelnemu wyodrębnieniu tematycznych sekcji – również bardziej funkcjonalne. Otoczenie centrum handlowego będzie zachęcało do wejścia do środka, a wnętrze galerii – do pozostania w niej zarówno, żeby zrobić zakupy, dobrze zjeść, pójść do kina, ale też usiąść z książką w jednej ręce i filiżanką kawy w drugiej. Na zmiany w centrach handlowych wpływać będą również nowoczesne rozwiązania informatyczne (choćby internet rzeczy) oraz nowelizacje przepisów prawa. Najemcy i administratorzy, prowadzący działania promocyjne za pomocą internetu lub urządzeń mobilnych, skorzystają dzięki wysublimowanym narzędziom marketingowym, umożliwiającym automatyczne przetwarzanie informacji i profilowanie; będą jednak musieli dostosować się do modyfikowanych właśnie przepisów w zakresie ochrony danych osobowych i komunikacji elektronicznej. 

LICZY SIĘ TŁO, W JAKIM FUNKCJONUJE DANY OBIEKT HANDLOWY

Wrocław czy Poznań to miasta, którym trudno będzie przyjąć kolejne obiekty mające podobny tenant mix. Przede wszystkim liczy się tło, w jakim funkcjonuje dany obiekt handlowy. By je określić, potrzebne są bardzo szczegółowe, wieloetapowe badania i analizy, nie tylko czysto statystyczne, ale też – na przykład prowadzone przez nas od kilku lat – badania neuromarketingowe. Zarówno w zakresie segmentacji rynku i odpowiedniego sprofilowania klienta, a w konsekwencji tenant mix, jak i oczywiście konkurencji. Ogromne znaczenie ma ekonomiczne zdefiniowanie otoczenia i lokalizacja. METRO Properties zarządza dziewięcioma centrami handlowymi w Polsce, część z nich położona jest w niedalekim sąsiedztwie. Mogę powiedzieć, że bardzo myli się ktoś, kto sądzi, że oczekiwania klientów w związku z tym są pokrewne lub zbieżne. Ludzie mają swoje przyzwyczajenia, a te wpływają na oczekiwania – kwintesencją naszej pracy jest takie wsłuchanie się w potrzeby, by zapewnić jak najlepszą ofertę. Oczywiście, obserwowanie trendów jest bardzo istotne. Wszyscy to robią, czego efektem jest na przykład zwiększający się udział usług w ofertach centrów handlowych. To fakt częściowo wynikający z oczekiwań klientów, a po części ze zmian technologicznych i rozwoju internetu. Przykłady można mnożyć: remodelingi food courtów, wprowadzanie firm świadczących usługi medyczne, poczta, banki, bankomaty, escape roomy czy działające od zawsze w Centrach Handlowych M1 „Krainy Dzieci”, gdzie rodzice mogą pod opieką wykwalifikowanego personelu pozostawić swoje pociechy na czas zakupów. Mogę sobie wyobrazić w zasadzie wszystko – jednak na koniec dnia dla inwestora (właściciela/

zarządcy) liczą się pieniądze. O ile wspomniana „Kraina Dzieci” przedstawia sporą wizerunkową wartość dodaną, o tyle przestrzeni coworkingowej już w ten sposób nie da się obronić. Zawsze staram się unikać spekulowania na temat przyszłości… Ale jedno jest pewne: już teraz widać lawinowy rozwój e-commerce i omnichannel. Jaki to będzie miało wpływ na rozwój centrów handlowych? Ujmę to tak: dostrzegam techniczną trudność w tym, by w internecie się najeść, pójść do fryzjera czy wyleczyć się z grypy. 

Z

miana to naturalny proces dotyczący wszystkich dziedzin życia – więc nie jest żadnym zaskoczeniem. W kontekście branży nieruchomości komercyjnych to, co dzieje się aktualnie na rynku, jest wynikiem boomu inwestycyjnego, który szczególnie dotyczy centralnej i wschodniej Europy. Zresztą nie tylko w Polsce widać wzrost aktywności deweloperskiej, biurowej czy rozwój i akwizycję sieci handlowych. To, co obserwujemy u nas, widać też na Słowacji, w Rumunii, Słowenii czy w Czechach. Wynika to zarówno ze stabilnej i przewidywalnej sytuacji ekonomicznej całego regionu, jak i z konkretnego, wybijającego się na tle „starych” krajów Unii wzrostu gospodarczego. W Polsce, po prostu, warto inwestować. Dostrzegają to globalne fundusze, których zasadą działania wcale nie jest „konsolidacja rynku” ani żadna inna wiodąca strategia działania poza tą, która pozwoli w określonym czasie zapewnić odpowiedni zwrot zainwestowanego kapitału. Stąd ostatnie masowe przejęcia obiektów oraz zapowiedzi budowy kolejnych. Nie jest żadną tajemnicą, że najprostszym (i wbrew pozorom wciąż najbezpieczniejszym) sposobem zwiększenia wartości nieruchomości jest jej modernizacja i rozbudowa. W tym kontekście faktycznym problemem staje się mityczne „nasycenie” rynku, a w kontekście działań konsolidacyjnych nawet (ewentualne) przegrzanie rynku. W tej chwili w kilku miejscach w Polsce sytuacja z punktu widzenia inwestycji w nieruchomości komercyjne staje się trudna i bardzo złożona – Kraków,

magazyngalerie.pl

luty 2018

Jakub

JARCZEWSKI Dyrektor Działu Public Relations i Rozwoju Biznesu METRO Properties


24

OPINIE EKSPERTÓW

RODZIMY HANDEL PRZESZEDŁ BŁYSKAWICZNĄ, RADYKALNĄ TRANSFORMACJĘ

O

Andrzej

SOBOLIK

Członek Zarządu MediaMarktSaturn Polska

CZAS WIZYTY NA TERENIE OBIEKTU ZNACZNIE SIĘ WYDŁUŻA

E

wolucja przestrzeni handlowej jest konsekwencją rosnącej świadomości oraz wymagań klientów galerii. Konsumenci chcą zarówno dokonać zakupów, jak i atrakcyjnie spędzić czas z rodziną i przyjaciółmi – w restauracji, kawiarni, kinie lub na siłowni. Możliwość realizacji wszystkich potrzeb w jednym miejscu jest wygodnym rozwiązaniem. Poszerzanie oferty gastronomicznej oraz powstające przestrzenie coworkingowe świadczą o tym, że coraz chętniej pracujemy na terenie galerii lub umawiamy spotkania biznesowe w ciągu dnia. Pozwala nam to zaoszczędzić czas i szybko dokonać zakupów, korzystając z obecności w galerii. W konsekwencji czas wizyty znacznie się wydłuża. Jednocześnie mnogość obiektów handlowych, a co za tym idzie – nasycenie rynku, powoduje, że galerie muszą się stale zmieniać i elastycznie reagować na aktualne trendy. Nowe centra handlowe i modernizacje istniejących wymuszają zmiany w obiektach konkurencyjnych, co wpływa na szeroką ewolucję przestrzeni handlowej w Polsce. Atrakcyjny tenant mix, odpowiednia lokalizacja i szerokie działania marketingowe to podstawa. Galerie powinny rzetelnie analizować zachowania i przyzwyczajenia klientów w danym regionie. Następnie reagować, dostosowując interesującą ofertę oraz organizując nieszablonowe eventy, które zaangażują osoby w różnym wieku do wspólnej rozrywki, a także zapewnią

d powstania pierwszych centrów handlowych w Polsce minęło ponad dwadzieścia lat – z jednej strony to niewiele w porównaniu z rynkami Europy Zachodniej, z drugiej zaś w tym czasie rodzimy handel przeszedł błyskawiczną i radykalną transformację, która w krajach zachodnich dokonywała się na przestrzeni wielu dziesięcioleci. W ostatnich kilku latach duże zmiany oczekiwań konsumentów związane są z coraz szybciej postępującą cyfryzacją, widoczną we wszystkich dziedzinach życia prywatnego i zawodowego. Kluczowym czynnikiem jest tutaj rozwój e-handlu, który w Polsce przyspiesza nie tylko z uwagi na postęp technologiczny, ale także na regulacje prawne, które skłaniają firmy handlowe do rozwijania strategii multichannel. To duże wyzwanie, z którym muszą się zmierzyć centra handlowe. Ewolucję wymusza także zmiana stylu życia konsumentów. Zakup i konsumowanie

odpowiednią alokację produktów z oferty najemców. Zarządcy powinni zwrócić uwagę na urozmaiconą ofertę gastronomiczną, atrakcyjną strefę rozrywkową oraz szeroki wybór usług. Aktualnie klienci mają coraz wyższe oczekiwania, dlatego właściciele oraz zarządcy galerii nie mogą zapominać o modernizacji przestrzeni zarówno wewnątrz obiektu, jak i odpowiedniej aranżacji terenów zielonych wokół. Kreatywnie zaprojektowana przestrzeń pozytywnie wpływa na konkurencyjność danej inwestycji, a jednocześnie przyciąga mieszkańców i turystów. Analizując zmiany w przestrzeni handlowej w ostatnich latach, nie jest łatwo przewidzieć, co może zdarzyć się w perspektywie kolejnych 10 lat. Dynamiczny rozwój technologiczny pozwala na wprowadzenie innowacyjnych usług oraz umożliwia analizowanie zachowań konsumentów, a przez to bieżące dostosowywanie oferty do oczekiwań. Uważam, że duży potencjał będą miały niezależne sklepy, które zaproponują lokalnym klientom unikalny produkt. Być może sieci handlowe również zaczną dostosowywać ofertę i całą koncepcję do danej lokalizacji, aby stworzyć wrażenie niepowtarzalnej marki. Za kilka lat powszechne mogą stać się również wirtualne przymierzalnie, które ułatwią klientom wybór odpowiednich produktów i przyspieszą proces zakupowy. Sprawdzenie i porównywanie ofert na terenie galerii i wykorzystanie ekranów dotykowych może wydłużyć czas wizyty w centrum handlowym i ograniczyć konieczność zamawiania produktów online z domu. Szybsze zakupy umożliwią również coraz bardziej powszechne bezgotówkowe formy płatności.

towarów już od dłuższego czasu nie są wyłącznym celem odwiedzania centrów handlowych. Klienci są skłonni przyjść do galerii, jeśli wizyta zaspokoi ich różne potrzeby i dostarczy pozytywnych doświadczeń i przeżyć, których nie zapewnią zakupy w internecie czy w tradycyjnym sklepie„za rogiem”. Punktem ciężkości modernizacji galerii handlowych są dziś z pewnością strefy rozrywki i gastronomii. To właśnie one skłaniają tę grupę klientów, którzy coraz chętniej kupują przez internet, do odwiedzenia centrów handlowych. Ta część oferty może konkurować ze światem wirtualnym. Oczywiście owi „zdigitalizowani” klienci niekoniecznie chcą całkowicie rezygnować ze swoich nawyków, dlatego oczekują dostępu do darmowego Wi-Fi, cenią możliwość korzystania z aplikacji mobilnych, które ułatwiają poruszanie się po obiekcie handlowym, czy z atrakcyjnych, spersonalizowanych ofert handlowych. Dużego znaczenia nabiera jakość i estetyka samej przestrzeni handlowej. Galerie – jako miejsce spotkań towarzyskich i różnych form spędzania czasu wolnego – powinny zachęcać aranżacją

Wojciech

TULWIN

Dyrektor ds. Marketingu i PR, Recman

Jestem przekonany, że poszerzy się także oferta rozrywkowa i prozdrowotna. Strefy fitness, siłownie, salony kosmetyczne i fryzjerskie czy centra medyczne pozwolą klientom zainwestować w siebie oraz własny wygląd. Docelowo centra handlowe mogą przeistoczyć się w obiekty oferujące nie tylko niezbędne do życia produkty, ale też atrakcyjną rozrywkę, a salony odzieżowe będą przypominać showroomy. 

magazyngalerie.pl

luty 2018


EWOLUCJA PRZESTRZENI HANDLOWEJ wnętrz oraz wyróżniać się architekturą. W ostatnich latach obiekty handlowe pojawiły się np. w zrewitalizowanych, zabytkowych budynkach industrialnych i cieszą się dużą popularnością wśród młodszych generacji konsumentów. Przyjemność przebywania w przestrzeni handlowej może zapewnić także odpowiednie zaprojektowanie zieleni czy wkomponowanie nowych obiektów w tkankę miejską. W przypadku rozbudowy obiektów należy zwrócić uwagę na maksymalny dostęp do naturalnego światła.

Coraz większym wyzwaniem dla centrów handlowych jest e-handel. Dlatego wydaje się, że będą one ewoluowały w kierunku dywersyfikacji oferty, w której sprzedaż samych towarów będzie sukcesywnie uzupełniana o nowe funkcjonalności, usługi, udogodnienia w robieniu zakupów. Wzrośnie zatem liczba obiektów określanych jako galerie społecznościowe, wielofunkcyjne. Z tym trendem ściśle związana jest kontynuacja wdrażania nowoczesnych technologii w przestrzeniach centrów handlowych. W najbliższej dekadzie wzrośnie

Punktem ciężkości modernizacji galerii handlowych są dziś z pewnością strefy rozrywki i gastronomii

rozrywki

Paulina

PATELKA

Manager ds. rozwoju sieci franczyzowej Nesperta Sp. z o.o.

POTRZEBNA JEST WIĘKSZA OTWARTOŚĆ NA NOWOŚCI I ELASTYCZNOŚĆ DECYZYJNA

Z

miany na rynku handlowym są wynikiem ciągłej ewolucji zachowań klientów. Wzmacniają się potrzeby spędzania czasu wolnego z rodziną i znajomymi. Proces zakupowy

magazyngalerie.pl

luty 2018

jest dla niektórych obowiązkiem, który muszą wykonać szybko, a dla innych to wręcz rytuał, któremu poświęcają kilka godzin tygodniowo. Na rynku mamy sporo obiektów, które funkcjonują nawet od kilkunastu lat. To właśnie one są zmuszane do zmian przez nowo powstające galerie handlowe. Nie tylko ze względu na zużycie powierzchni, ale przede wszystkim fakt, że nowe obiekty zaprojektowane są do spełniania wielu funkcji, o których 15 lat temu nawet nie myśleliśmy. Obecnie projektowana przestrzeń jest nie tylko elegancka i luksusowa, ale również bardziej użytkowa. Klienci czują się w niej przyjemnie i komfortowo. Mogą podczas zakupów załatwić niezbędne formalności, spotkać się ze znajomymi czy skorzystać z usługi manicure. A co można zmienić? Z perspektywy klienta należałoby zwrócić uwagę na praktyczne aspekty robienia zakupów i korzystanie z oferty galerii. Wygodny i bezpieczny parking z dużymi miejscami postojowymi to już oczywisty element, ale świetnie uzupełniać go może myjnia, prosty serwis czy inne usługi, dzięki którym mamy wszystko w jednym miejscu. Ułatwianie zakupów w towarzystwie dzieci to przykładowo specjalny wózek, w którym nasze pociechy się nie nudzą, ale oczywistą wartością dodaną będzie cała strefa atrakcji – plac zabaw, szkoła tańca dla dzieci, warsztaty tematyczne, przystosowane toalety i szatnie czy strefy gastronomiczne uwzględniające menu dla najmłodszych. Z perspektywy najemcy pomyślałabym o potrzebie wsparcia ich codziennej pracy. Są oni często zobligowani do spełniania najwyższych standardów wystroju sklepów, wyglądu witryn czy też

25

liczba klientów aktywnie korzystających z internetu i technologii, a tym samym z e-zakupów. Obecnie osoby określane jako seniorzy to grupa konsumentów, która „wychowała się” na handlu tradycyjnym, entuzjastycznie przyjmowała pojawienie się nowoczesnych obiektów handlowych w Polsce i do dziś chętnie je odwiedza. Natomiast dzisiejsi 50-latkowie – czyli przyszli seniorzy – intensywnie korzystają z nowoczesnych technologii, powiększając grono klientów e-sklepów, z którymi centra handlowe będą musiały konkurować. 

jakości materiałów, z jakich wykonują ekspozycję. Te wymagania są narzucane zarówno przez centrale firm, franczyzodawców, jak właściciela lub zarządcę wynajmowanej przestrzeni. Współdziałanie w akcjach marketingowych najemców, szkolenie pracowników z technik sprzedaży i merchandisingu niewątpliwie mogą przełożyć się na budowanie bardziej profesjonalnej obsługi klienta. Precyzując, to przecież wspólny klient najemcy jak i galerii. Wspieranie najemców w zakresie analizowania wyników sprzedaży, wyznaczania trendu danej branży, pozwoli lepiej dostosować ofertę i jej jakość do oczekiwań. Podniesienie atrakcyjności galerii z perspektywy klienta, jak i najemcy, można zrealizować poprzez większe otwarcie galerii na innowacyjne pomysły w zakresie oferowanych usług, a także wzmacniając atrakcyjność wizualną, wystrój sklepów i wysp handlowych. Wybrane marki, wysoce innowacyjne, potrzebują większej przestrzeni i przyzwolenia ze strony galerii na realizowanie odważnych projektów, które wykraczają poza założone i przyjęte standardy, jakie są wyznaczane dla wszystkich najemców. Większa otwartość na nowości i elastyczność decyzyjna spowodują, że taki obiekt handlowy będzie wyróżniał się na tle konkurencji. Dynamika w samym handlu jest dość intensywna, a 10 lat to bardzo dużo czasu, spróbujmy jednak opisać idealną galerię handlową w 2028 roku. Czas jest wartością mocno ograniczoną, więc klienci mają go coraz mniej dla siebie i bliskich. Próbują załatwić jak najwięcej spraw w jednym miejscu. Moim zdaniem komplementarność oferty będzie wyznacznikiem sukcesu danego miejsca. Przykładowo, umawiamy się z klientem na spotkanie biznesowe i lunch w galerii handlowej. Dodajmy do tego możliwość wynajęcia„biura”, aby popracować na zasadzie coworkingu, lub małej salki konferencyjnej, a po godzinach pracy – zamknięta strefa relaksu lub spa. Zupełnie innym pomysłem jest specjalna strefa dla naszych zwierząt domowych, i nie myślę tu tylko o dużym sklepie zoologicznym, ale o fryzjerze i weterynarzu w jednym miejscu – znów oszczędność czasu. Wraz ze wzrostem rozwiązań technologicznych i usług online to, co dziś traktujemy jako mało prawdopodobne i zbyt ekskluzywne, może okazać się rzeczywistością galerii handlowych w 2028 roku. 


26

OPINIE EKSPERTÓW

Krystian

NOWAKOWSKI

Współzałożyciel Focus Agency Sp. z o.o., New Business Manager

L

ML BĘDZIE ZYSKIWAŁ NA POPULARNOŚCI

iczne przejęcia obiektów handlowych w ostatnim czasie powodują, że nowi właściciele podejmują decyzje o wprowadzeniu zmian do istniejących, niekiedy już od wielu lat na rynku, centrów. Konsekwencją tych działań jest m.in. remodeling obiektów, modernizowanie stref food court, ponadto zmieniają się trendy w projektowaniu i aranżacji przestrzeni publicznych, kładące większy nacisk na strefy relaksu. Wprowadzane są także pomieszczenia coworkingowe. Zmiany te wynikają przede wszystkim z przetwarzania big data. To dzięki licznym analizom masowych danych specjaliści są w stanie wyciągać nowe wnioski i wdrażać w życie rozwiązania, które do tej pory były obce. Te z kolei kreują nowe trendy i przyzwyczajają konsumentów do innych, zróżnicowanych zachowań. Możliwości technologiczne, których z roku na rok mamy coraz więcej, pozwalają precyzyjniej przyglądać się tym zachowaniom i je udoskonalać, żeby uprościć ścieżki zakupowe. Dzięki temu konsument zostaje przyzwyczajany, że cały content ma na tacy. Najważniejsze zatem jest wykreowanie potrzeby wśród klientów (nieobca forma sprzedaży od lat), jednak w idealnym momencie, w którym bodziec ma największą szansę realizacji. Tu z pomocą przychodzi nam ML (machine learning), który w najbliższych latach będzie zyskiwał na popularności. Dzięki ML systemy informatyczne same będą uczyły się zachowań w danym momencie, a co za tym idzie, w przyszłości pozwolą nam przewidzieć dokładne

wybory konsumentów, w określonych warunkach i o konkretnej porze dnia. Nie dziwmy się zatem, że współczesne centrum handlowe przestaje być typowym miejscem do robienia zakupów. Staje się platformą łączącą różne zadania, gdzie klient coraz częściej oczekuje indywidualnego traktowania. Centra handlowe w najbliższych 10 latach przede wszystkim staną się przestrzenią bardziej kreatywną i przyjazną dla klientów. Będą miejscami, w których zakupy odegrają drugorzędną rolę. Staną się miejscami codziennych spotkań z przyjaciółmi, rodziną, klientami, a także przestrzenią, w której odwiedzający dopilnują obowiązków służbowych. Kluczem w tak rozumianej przyszłości centrów handlowych staje się zatem odpowiedni tenant mix, który będzie podporą dla odwiedzających. Idealnym przykładem jest pokolenie Z, które dziś przychodząc do centrum handlowego w celu skonsumowania obiadu, przegląda jednocześnie produkty na smartfonie, a po zakończeniu posiłku dokonuje zakupu offline w pobliskim sklepie. Tego typu ścieżki zakupowe będą miały coraz większe znaczenie, a to ze względu na wielokanałowość, do której zostaliśmy przyzwyczajeni. Kolejnym ważnym aspektem staną się mniejsi najemcy rotacyjni, którzy za każdym razem wprowadzać będą powiew świeżości do przestrzeni handlowych. Podsumowując, najbliższe lata na pewno przyczynią się do mocniejszych zmian w kierunku lifestyle’u, wykorzystania czasu wolnego, a także zwiększenia znaczenia usług na terenie centrów handlowych. To już nie będą tylko zakupy, ale minuty lub godziny z życia, które każdy chciałby wykorzystać w sposób radosny. 

micznym, kulturalnym lub rozrywkowym były lokowane zawsze blisko stoisk handlowych, na targach czy później obok sklepów w rynkach, a następnie wśród dużych domów towarowych. Więc teraz nie dzieje się nic nowego – centra handlowe nowych generacji spełniają te same funkcje, które kiedyś realizowały dobre miejskie targowiska. Najważniejsza jest komplementarność usług. Na nią mogą pozwolić sobie tylko największe centra handlowe. Ale nawet te nieduże, typu convenience store, powinny zmierzać do jak największej komplementarności i zaspokajania potrzeb klienta, wówczas atrakcyjność obiektu dla konsumenta będzie co najmniej zadawalająca. Oczywiście, ważny jest też wygląd obiektu, jego estetyka i funkcjonalność, ale podstawą jest dobry dobór najemców. Znam kilka centrów handlowych, które można pokazywać jako przykład brzydkiego i niefunkcjonalnego obiektu, ale poprzez swoją lokalizację i dobry zestaw najemców nie mają problemów z liczbą odwiedzin klientów. W ciągu najbliższych lat centra handlowe będą skupiać się na tym, by coraz lepiej zaspokajać potrzeby klientów. Coraz większy będzie udział usług pozahandlowych: gastronomii, rozrywki, kultury, sportu itp., aby zatrzymać klienta jak najdłużej, aby jak najwięcej potrzeb zrealizował na terenie jednego obiektu. Wiele mniejszych centrów zostanie rozbudowanych, aby utrzymać klientów lub powiększyć ich grono. Niestety, niektóre centra handlowe będą miały z tym problem. Dotyczy to obiektów, gdzie popełniono błędy lokalizacyjne lub zostały wybudowane „na siłę”, pomimo istniejącego nasycenia rynku. Te ostatnie będą musiały być mocno przemodelowane lub niestety zamknięte. 

NAJWAŻNIEJSZA JEST KOMPLEMENTARNOŚĆ USŁUG

N

asycenie rynku i konkurencja wywołują pozytywne zmiany w projektowaniu nowych centrów handlowych i remodelingu istniejących obiektów. Oczekiwania konsumentów zawsze zmierzają do tego, aby zakupy czy inne potrzeby realizować jak najwygodniej, często w jednym czasie zaspokajać wiele z nich, np. w sytuacji spotkania rodzinnego. Deweloperzy zawsze muszą zmierzać do jak najlepszego zaspokojenia oczekiwań konsumentów, a więc mamy do czynienia z kolejnym, wyższym poziomem konkurencji. Funkcje pozahandlowe są mniej rentowne, więc przy mniejszej konkurencji nie były intensywnie rozwijane. Teraz konkurencja wymusza takie rozwiązania. Centra handlowe od samego początku były namiastką historycznego centrum miasta (wcześniejszych rynków), gdzie realizowano różne potrzeby, nie tylko zakupowe. Wszelkie usługi, w tym o charakterze gastrono-

Aleksander

WALCZAK Prezes Zarządu Dekada S.A.

magazyngalerie.pl

luty 2018


- Wywiady i opinie - Centra handlowe - Zapowiedzi eventów - Nowe umowy najmu - Modernizacje i przebudowy - Promocje w sklepach - Kolekcje produktowe - Gospodarka i finanse - Informacje ze świata Zapytaj o roczną prezentację obiektu handlowego w portalu www.galeriehandlowe.pl Przedstawimy w branży pełne spektrum informacji na temat Twojego centrum!

KONTAKT: Paweł Tracichleb | t: 608-388-128 | e-mail: p.tracichleb@galeriehandlowe.pl


28

OPINIE EKSPERTÓW

WAŻNY JEST AKTYWNY, MĄDRY MARKETING CENTRUM

O

becny styl robienia zakupów oraz potrzeb konsumenckich zmienia się bardzo dynamicznie i obiekty handlowe też muszą dostosować się do współczesnego klienta. Należy pamiętać, że pierwsze centra handlowe w Polsce to głównie duże sklepy hipermarketowe z przylegającą galerią. Dlatego nie tylko pojawiające się nowe i bardzo nowoczesne centra wymuszają na właścicielach wprowadzenie zmian do już funkcjonujących projektów, ale przede wszystkim ogromna popularność zakupów online. Z punktu widzenia klienta musi on dostać w centrum handlowym coś więcej, czego nie otrzyma w sieci. Modernizacja istniejących obiektów to jednocześnie świetny moment na wykorzystanie potencjału, jaki mają te nieruchomości, którymi są stali klienci i dobra lokalizacja. Wprowadzenie dodatkowych udogodnień, usług czy marek

KLIENTOCENTRYZM OBIEKTÓW HANDLOWYCH BĘDZIE WCIĄŻ NAJWAŻNIEJSZY

H

andel nie istnieje bez ludzi, a ludzie się zmieniają. Zmieniamy się, wraz z nami nasze oczekiwania, pragnienia oraz nawyki. Na poszczególnych etapach życia potrzebujemy różnych elementów. Z czasem szukamy nie nowych przedmiotów, bo zaczynamy cenić

Andrzej

SŁOMKA

Dyr. Zarządzający, Dyr. Sprzedaży i Marketingu w Jet Line

pozwala na zainteresowanie danym centrum handlowym nowych klientów oraz zwiększenie obrotów w już istniejących sklepach. Z punktu widzenia najemcy zależy nam na tym, aby centra, w jakich mamy sklepy, były również wizualnie i architektonicznie atrakcyjne dla klientów. Zależy nam też na sąsiedztwie innych marek modowych, atrakcyjnym zapleczu gastronomicznym, kinie, miejscu zabaw dla dzieci czy nawet siłowni. Ważne są też dodatkowe usługi, takie jak możliwość zrobienia szybko manicure czy pedicure – to są właśnie te miejsca, które przed, w trakcie lub po zakupach odwiedzają nasze klientki. Potrzebny jest też aktywny, mądry marketing, który rozumie swojego klienta i przygotowuje plany właśnie w oparciu o taką wiedzę. Widziałam piękne wizualnie centra handlowe, które niestety nie przyciągają klientów, ponieważ zarządzającym brakuje na nie pomysłu. Oczywiście ważne jest utrzymanie i wzrost trafficu przez centrum w dobie rosnącej sprzedaży online. Zwróciłabym większą uwagę na ofertę eventów skierowaną do dzieci i rodzin. Podam tutaj przykład centrum Blue City, w którym marketing zna doskonale swoich klientów i przygotowuje aktywnie akcje, a więc wszelkiego rodzaju eventy tematyczne – tego klient nie otrzyma online. Jako najemca widzę wymierne efekty

takich działań w postaci dwucyfrowego wzrostu trafficu i sprzedaży w naszym sklepie. 

te z historią, duszą i tradycją, ale doświadczeń, wrażeń i przeżyć. To nie znaczy, że przestajemy kupować, bo nawet jeśli nabywamy mniej, to nadal kupujemy – tyle że rzeczy dobrej jakości, starannie wybrane, dopasowane, dokładnie nam odpowiadające. Stajemy się bardziej wymagający, uważni i świadomi. Zmieniają się mody, trendy w projektowaniu wnętrz, więc pewnie część z nich podyktowana jest chęcią albo koniecznością odświeżenia stylistyki. Przy każdej metamorfozie powinniśmy jednak mieć na uwadze charakter marki, bo aby mówić o sukcesie galerii handlowej, trzeba sprawić, aby była marką. Najpoważniejsze jednak zmiany wynikają z coraz ważniejszej roli technologii i internetu w codziennym życiu. Sklepy częściej stają się miejscami ekspozycyjnymi, w którym oglądamy, przymierzamy ubrania, porównujemy parametry urządzeń – ale zakupy odbywają się przez internet. Wydaje mi się, że ten trend będzie odgrywał coraz większą rolę. Przede wszystkim warto pytać – i najemców, i klientów – o to, czego potrzebują. Sądzę, że podobnie jak w zarządzaniu firmą, dobra, dwustronna komunikacja wewnętrzna to strategiczny element współpracy i myślę, że w relacji właściciel – zarządca – najemca – klient nie może brakować płaszczyzny komunikacji. Patrząc z perspektywy dyrektora zarządzającego firmą usługową, wiem, jak ważna jest jakość

usług i jak bardzo cenią to klienci, nawet jeśli na co dzień o tym nie mówią. Doświadczenie klientów na bardzo różnych etapach kontaktu z marką – w sklepach, restauracjach, przestrzeni wspólnej, kinie, na parkingu – przekłada się wprost na liczbę wracających, zadowolonych konsumentów. Zdecydowanie warto zwracać uwagę na poziom obsługi i serwis. Wspomniałem już o roli internetu i znaczącym przeniesieniu aktywności zakupowej do sieci. Uważam, że to zjawisko będzie rosło w siłę i pociągnie za sobą kolejną transformację: zmieni się nasze postrzeganie podstawowego zadania przestrzeni handlowych. Poza spotkaniami i rozrywką, które już pełnią funkcję równorzędną z zakupami, akcent przesunie się z typowego miejsca zakupów na służące załatwianiu spraw i realizowaniu codziennych, domowych zadań. Punkty usługowe i obsługi klienta, specyficzne centra logistyczne – wszystko to, czego nie będziemy mogli lub chcieli wykonać przez internet, będzie można zrobić wygodnie w galerii, pod jednym dachem, w jednym miejscu. Sądzę, że trend łączenia różnych celów i jednocześnie klientocentryzm obiektów handlowych będzie nadal najważniejszy. Właściciele obiektów obserwują trendy i z pewnością wiedzą, że oczekiwania się zmieniają. Pytanie zatem nie brzmi, jak spełnić oczekiwania, ale: jak dostarczyć coś, czego ludzie nie oczekują i się nie spodziewają? 

Barbara

SROKA-GOSKA

Członek Zarządu i Dyrektor Zarządzająca New Look Poland

magazyngalerie.pl

luty 2018


EWOLUCJA PRZESTRZENI HANDLOWEJ

ZMIANA OCZEKIWAŃ KLIENTÓW JEST NATURALNYM PROCESEM

C

entra handlowe się zmieniają. Starsze obiekty przechodzą remodelingi, coraz większe przestrzenie są dedykowane strefom food court, w centrach handlowych powstają miejsca relaksu i stanowiska coworkingowe. A wszystko dlatego, że kolejne pokolenia klientów osiągają dorosłość i niezależność finansową. Obecnie galerie handlowe muszą trafić do osób z generacji X, Y i Z. Ta ostatnia według badań przeprowadzonych w USA chętniej odwiedza sklepy stacjonarne niż starsza (Y). Mają oni dużo czasu wolnego i jeszcze nie zarabiają na swoje potrzeby, dlatego zakupy online nie są w ich przypadku takie popularne. Dzisiejsi 18-latkowie mają też zupełnie inne wymagania względem przestrzeni publicznej niż ich rodzice, a właściciele dużych obiektów handlowych na pewno są tego świadomi. Osoby z pokolenia Y z kolei od galerii oczekują już nie tylko tego, co mogą znaleźć w internecie, ale tego, co unikatowe i wyróżniające się. Stąd wśród najemców coraz częściej pojawiają się lokalne marki lub restauracje. Poza tym od uruchomienia w Polsce pierwszego centrum handlowego minęło już ponad 20 lat, więc zmiana oczekiwań klientów jest naturalnym procesem.

OBIEKTY PEŁNEJ POTRZEBY LUDZKIEJ

P

rzestrzeń handlowa ewoluuje. Niektóre centra handlowe poszerzają strefy wypoczynkowe, tworzą przestrzenie coworkingowe. Inne idą o krok dalej i dokonują remodelingu całego obiektu. Dlaczego? Zawsze mówi się, że jeżeli nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze (kasę), w tym przypadku jest tak samo. Centrum handlowe to jeden wielki organizm: od tego, jak wielki on jest, zależy jego powierzchnia, a od tego, jak jest sprawny – liczba przebywających tam ludzi i ilość wydawanych środków finansowych. Nie od dziś wiadomo, że każdy chce zarabiać i mieć w miarę rentowny zysk. Inna kwestia to przebudowywanie obiektów na – jak ja to nazywam – „obiekty pełnej potrzeby ludzkiej”, które mają za zadanie zatrzymać lub zwabić każdą grupę społeczną o różnych przyzwyczajeniach, upodobaniach, nawykach czy zainteresowaniach. Doskonale widać, że galerie przebudowywane (lub nowe) działają na zasadzie małych miasteczek, aby trafić do każdego i aby każdy wchodzący klient zostawił „przysłowiową” złotówkę. Podsumowując, zostaję przy powodach finansowych: rentowność obiektu na

magazyngalerie.pl

luty 2018

Na atrakcyjność obiektu handlowego z punktu widzenia klienta na pewno wpływa dostępność marek, które są znane w Europie i na świecie, ale nie ma ich obecnie w Polsce. Podobnie z ofertą restauracyjną: jeśli jest unikatowa, na pewno ściągnie do centrum więcej klientów. Jeśli zarządcy modernizowanych obiektów chcą dogodzić najemcom, to muszą brać pod uwagę ogólną przyjazność przestrzeni przeznaczonej dla klientów. Miejsca parkingowe powinny być odpowiednio duże, żeby rodziny z dziećmi nie miały problemu choćby z wyciąganiem fotelików i wózków i w konsekwencji chciały odwiedzać dane centrum handlowe. Oczywiście, ciekawie dobrany portfel marek również jest bardzo ważny, bo to on w największej mierze decyduje o atrakcyjności inwestycji. W mojej ocenie centra handlowe w ciągu najbliższych lat zmienią swój styl, zarówno ofertę niekomercyjną, jak i wygląd. Nie będą już wolnostojącymi, wielkimi oszklonymi bryłami, a raczej estetycznie wpisanymi w przestrzeń miejską obiektami. Nawet ci, którzy obecnie ich nie lubią, i stronią od wizyt, nie będą czuli, że są w centrum handlowym. Kolejną kwestią jest proporcja tenant mix / sfera publiczna, która będzie się wyrównywać, ale część niehandlowa będzie musiała być przemyślana i dobrze zaplanowana. Nie wystarczą już zielone kwietniki, tarasy na dachu i koncert drugoligowego artysty. Myślę, że za 10 lat w centrum handlowym będziemy mieli okazję

1. miejscu – niezmienne dążenie na przód, aby nasza nieruchomość w momencie sprzedaży już dawno zarobiła to, co miała, a sama sprzedaż była wisienką na torcie. Każdy obiekt handlowy jest inny, dlatego różnią się również aspekty, na które powinni zwracać uwagę właściciele galerii. Wpływa na to wiele czynników: odpowiednia lokalizacja w mieście; średnia zarobkowa w promieniu paru lub kilkunastu kilometrów; zamożność społeczeństwa w regionie; atrakcje galerii (oprócz sklepów); akcje przyciągające klientów; atrakcyjność okolicy; kolekcje sklepowe; standard obsługi; darmowy parking; czystość i schludność galerii. Ludzie są wzrokowcami, oceniamy więc wygląd i ogólny stan nieruchomości. Plusami są supermarkety, ponieważ wabią ludzi, niestety, często ich wewnętrzny styl i zarządzanie nimi odpycha ludzi. Dlatego przed stworzeniem miejsca dla poważnego klienta należałoby przeprowadzić ankietę, aby każdy był zadowolony ze swoich rezultatów finansowych. Nie jestem wizjonerem i prorokiem w kwestii galerii handlowych, ale zapewne dojdzie do tego (co i tak już powoli się dzieje), że galerie będą starały się spełniać oczekiwania na każdym poziomie; może się okazać, że robienie zakupów, jedzenie, edukacja, relaks albo spędzanie czasu

29

Martyna

MAĆKÓW

Retail Marketing Manager Fotojoker Sp. z o.o.

wziąć udział w interesujących warsztatach, które nie będą częścią akcji prosprzedażowej. Liczę też na to, że najemcy rozwiną swoją logistykę. I nawet jeśli w sklepie stacjonarnym nie będzie danego produktu, to w ciągu godziny lub dwóch będzie mógł się tam znaleźć. 

z rodziną czy ze znajomymi będzie ulokowane w jednej przestrzeni handlowej. 

Paweł

CZARNECKI

Właściciel, Członek Zarządu firmy Medler Sp. z o.o.


Promuj powierzchnie reklamowe do wynajęcia w Twoim obiekcie handlowym Zapytaj o roczną prezentację obiektu handlowego w portalu www.galeriehandlowe.pl i zaprezentuj pełne spektrum nośników reklamowych dla Klientów!

KONTAKT: Julita Serafinko | t: 791-355-332 | e-mail: j.serafinko@galeriehandlowe.pl


EWOLUCJA PRZESTRZENI HANDLOWEJ

Marcin

OLESIAK

Właściciel Sweet Gallery s.c., Dyr. ds. Rozwoju Sieci Sprzedaży

N

TO KONSUMENCI NARZUCAJĄ ZMIANY

a zachodzące zmiany w obiektach handlowych wpływ ma wiele czynników: bardzo duża konkurencja zarówno ze strony nieustannie przybywających galerii handlowych, jak i szybko rosnącego rynku e-commerce, wzrost PKB, spadek bezrobocia, program Rodzina 500

KONSUMPCJONIZM NABRAŁ SZCZEGÓLNEGO ZNACZENIA

P

rzyczyną ewolucji przestrzeni handlowej jest przede wszystkim zmiana oczekiwań konsumentów. Obecnie, w dobie kapitalizmu, konsumpcjonizm nabrał szczególnego znaczenia, stał się elementem kultury masowej. Ludzie nie przychodzą dziś do galerii handlowej po zakupy – robią je raczej „przy okazji”, impulsywnie. Wizyta w galerii wpisuje się w styl życia, jest sposobem spędzania czasu wolnego w komfortowej przestrzeni. Dzisiejsze centra handlowe to już nie tylko sklepy, ale rozrywka, rekreacja, a nawet kultura. Coraz bardziej cenimy swój czas, więc opcja all in one idealnie wpisuje się w obecne potrzeby konsumentów. Stąd strefy food court, relaksu i inne udogodnienia wykraczające poza wyłącznie zakupowe potrzeby odwiedzających. Zdecydowanie najistotniejszą kwestią dla funkcjonowania obiektu – zarówno z punktu widzenia najemcy, jak i klienta – jest właściwie dopasowana struktura

magazyngalerie.pl

luty 2018

plus, szybkość życia, większe oczekiwania, które mają przełożenie na większy koszyk zakupowy. Polacy dużo podróżują, migrują zawodowo. Dzięki temu mają możliwość robienia zakupów w atrakcyjnych centrach handlowych na całym świecie. Niektóre z nich to wręcz małe miasta, w których można – poza robieniem zakupów – iść do banku, na pocztę, nakarmić i przewinąć dziecko, iść na basen lub fitness, a także umówić się ze znajomymi w dobrej knajpce. Centra handlowe przestały już pełnić funkcję jedynie zakupową. Są miejscem do spędzania czasu wolnego, do spotkań biznesowych czy ze znajomymi (pokazy artystyczne, sale zabaw, kąciki dla dzieci, mityngi specjalistyczne z przedstawicielami wielu branż). Jak powiedział Tomasz Buras, Dyrektor Zarządzający Savills Polska: „2017 rok to poszerzanie oferty rozrywkowej i gastronomicznej w galeriach. Obiekty, w których funkcje te stanowią istotną część oferty, określane są mianem galerii społecznościowych”. Uważam, że jest to bardzo trafne określenie. Zarządcy obiektów handlowych powinni przede wszystkim wziąć pod uwagę, że zmieniają się zwyczaje konsumentów. To ci ostatni narzucają zmiany. Kiedy najczęściej korzystamy z internetu? Przebywając poza domem, używając telefonu, w pracy, stojąc w korku, będąc na spacerze, w restauracji, czekając na zamówienie. Darmowe Wi-Fi to już standard. Świadczy to między innymi o zmieniającym się tempie życia, o tym, że potrzebujemy skondensowanych usług. Galerie powinny otworzyć się na nowe rozwiązania dla konsumentów, które ułatwiają codzienne życie. Oto tylko garstka możliwości: wyspa z produk-

najemców w kontekście handlowym i usługowym. Gwarantuje ona wysoką odwiedzalność danego centrum, co stanowi jeden z podstawowych aspektów rozważanych przy doborze lokalizacji. Istotną kwestią jest również zaspokojenie potrzeb estetycznych. Dając możliwość przebywania w uporządkowanej przestrzeni, zaprojektowanej zgodnie z najnowszymi trendami, galerie handlowe tworzą spójne, komfortowe otoczenie pozytywnie oddziałujące na klientów. W ciągu najbliższych 10 lat możemy spodziewać się rozwoju miasteczek handlowych, które znacząco wpłyną na kształt miast i ich atrakcyjność dla mieszkańców. Staną się one bezpieczną przestrzenią z szerokim wachlarzem usług, terenami zielonymi, punktami wypożyczenia rowerów miejskich i innymi udogodnieniami tworzącymi spójną i kompleksową ofertę. Obserwując tendencje na rynkach światowych, zauważalny jest również powrót do koncepcji tradycyjnych ulic handlowych. Galerie handlowe funkcjonujące w obecnych kształtach z całą pewnością nie znikną, natomiast coraz powszechniejsze staną się formaty mieszane połączone z funkcją mieszkaniową czy biurową. 

31

tami regionalnymi, kantor, oddział poczty, banku, biuro podróży, fotobudka, pralnia, pokój dla matki z dzieckiem, w którym może nakarmić dziecko piersią lub podgrzać jedzenie, wygodne miejsca z możliwością podłączenia do prądu i ładowania sprzętów, gabinety kosmetyczne, usługi organizacji urodzin, stylistki, ubezpieczenia, bezpłatna szatnia, myjnia samochodowa, wulkanizacja, napełnianie klimatyzacji, punkty z oryginalnymi prezentami, szkoły tańca. Należy zwrócić uwagę na rosnącą rolę strefy gastronomicznej i street food, które wpisują się w tenant mix każdej galerii handlowej. Gastronomia, fast foody, kawiarnie generują coraz wyższe obroty. Mądre spojrzenie zarządców na portfolio najemców to bardzo ważna kwestia. Trend zwiększania portfolio najemców gastronomicznych oraz rosnącego udziału powierzchni niehandlowej będzie rósł. Bardzo dużym zainteresowaniem cieszą się strefy street food ulokowane przy centrach handlowych, na zewnątrz, bo one przyciągają klientów. Właśnie takie strefy chilloutu tworzymy w ramach naszej sieci: Lodolandia, Kołacz na Okrągło i Bafra Kebab. Wprowadzamy nową jakość do obiektów handlowych. Do tego wynajmujemy niewykorzystaną powierzchnię przed centrami handlowymi. I jest to sektor odporny na e-commerce! Patrząc na obecny trend, bogacenie się Polaków i zmieniającą się hierarchię potrzeb konsumentów, strefy gastronomiczne i rozrywkowe będą miały coraz większe znaczenie. Galerie staną się centrami usługowo-rozrywkowymi z przewagą gastronomii. Pokusiłbym się nawet o prognozę: 50 procent gastronomia i rozrywka, a 50 procent – zakupy. 

Mariusz

PNIEWSKI

Prezes Zarządu VIVE Profit Center


32

OPINIE EKSPERTÓW

Dorota

POMACHO-PĄTKIEWICZ

Dyrektor Zarządzająca Pandora Jewelry CEE Sp. z o.o.

NIE MOŻNA KIEROWAĆ OFERTY DO WSZYSTKICH

T

ypowy klient galerii handlowych poszukuje oferty skrojonej pod jego indywidualne oczekiwania. Jest coraz bardziej wymagający, istotne znaczenie mają dla niego funkcje galerii do tej pory uważane za drugorzędne: rekreacyjne, rozrywkowe, społeczne i kulturowe. Ceni swój czas i zależy mu, aby w jednym miejscu móc zaspokoić jak najwięcej potrzeb. Lubi bywać i jeść w modnych miejscach. W dużych galeriach handlowych, zlokalizowanych poza centrami miast, oferta jest przygotowana w taki sposób, aby zatrzymać klientów na cały dzień. Pod jednym dachem mogą zjeść obiad, wypić kawę ze znajomymi, pójść do kina, zrobić zakupy i załatwić sprawy w banku czy na poczcie. Mniejsze centra i galerie handlowe zlokalizowane w centrach miast, w pobliżu hoteli i parków biurowych, powinny umożliwić klientom szybkie dokonanie codziennych zakupów, zapewnić odpowiednią ofertę gastronomiczną oraz możliwość wyboru ekskluzywnych towarów. Ponadto w centrach handlowych musi być miejsce na rozrywkę, ale zaplanowaną, niesztampową, mądrą i dostosowaną do grupy docelowej. Nie można kierować oferty do wszystkich. Zatem strategie tenant mix, aby przyniosły spodziewane efekty, powinny być dopasowane do sytuacji na rynku, lokalizacji obiektu oraz weryfikowane w zależności od zachodzących zmian. Atrakcyjność obiektów handlowych w dużej mierze zależy od tego, czy galerie pamiętają o doznaniach

klientów. Najważniejszymi kryteriami powinny być: wygoda, oszczędność czasu, szeroki wybór usług i produktów oraz łatwość zaspokojenia potrzeb, z jakimi klienci pojawiają się w galeriach. Połączenie tych wszystkich aspektów sprawia, że jedne obiekty są bardziej atrakcyjne od pozostałych. W dobie wzrostu sprzedaży online centra handlowe powinny dostosowywać się do potrzeb klientów i sprawiać, że będą oni nadal chętnie odwiedzać sklepy stacjonarne. Myślę, że możemy spodziewać się kolejnych wzrostów e-sprzedaży, natomiast galerie handlowe będą coraz bardziej stawać się swoistymi showroomami, prezentującymi ofertę poszczególnych firm, lub miejscami odbioru produktów, które zostały już wybrane i często opłacone. Dlatego firmy działające w branży retail powinny jeszcze mocniej niż dotychczas skoncentrować się nad zapewnieniem dobrego i profesjonalnego poziomu obsługi klienta w salonach stacjonarnych, aby konsumenci chcieli doświadczać osobistego kontaktu z ich marką. Galerie handlowe znajdują się obecnie w punkcie zwrotnym, zmieniły rolę, jaką odgrywały do tej pory w życiu ludzi. Już od jakiegoś czasu odwiedzamy je nie tylko po to, by kupić potrzebne produkty. Teraz szukamy doświadczeń wykraczających poza tradycyjne zakupy. Rewolucja w handlu elektronicznym i rozwój technologii cyfrowych zmieniają w sposób zasadniczy oczekiwania klientów i funkcję sklepów stacjonarnych. Uważam, że w ciągu najbliższych 10 lat trend ten będzie się nasilał. 

USER EXPERIENCE JEST KLUCZEM W PODEJMOWANIU DECYZJI ZAKUPOWYCH

cooffice. Miejsca wspólne wypełniają się sztuką i kulturą, a zakupy to tylko dodatek. Im większa część wspólna, im więcej atrakcji, które nie nakłaniają do zakupów, a budują lojalność (grono ambasadorów) wśród„USER-ów” centrum handlowego, tym więcej klientów, co przekłada się na zyski sklepów. Pomysłów jest wiele. Sezonowość idealnie wpasowuje się w tę strategię. Kina letnie, plaże, turnieje sportowe etc. Może sposobem na przywiązanie klienta do marki będzie też wyjście poza przestrzeń handlową? Uczestnictwo w projektach specjalnych w mieście, a nie tylko w okolicach centrum handlowego. W przyszłości będziemy mogli obserwować jeszcze głębsze zmiany zachodzące na poziomie przenikania się technologii sprzedażowych. „Wchodzenie” z wirtualną rzeczywistością do domów klientów sprawi, że sklepy w centrach handlowych przekształcą się w swego rodzaju magazyny przechowujące produkty. Klient będzie „przymierzał” w domu, a zakupu dokona w sklepie – ze względu na kluczową rolę doradcy, a nie sprzedawcy. To doradca ostatecznie utwierdzi klienta w decyzji, istotna będzie zatem usługa konsultanta, a nie tylko produkt. User experience jest kluczem w podejmowaniu decyzji zakupowych. Kolejne zmiany będą dotyczyły rewitalizacji. Na rynku są już przykłady, które wyznaczają trendy w zakresie zmiany myślenia o przestrzeniach handlowych. Wyszukane produkty, miejsca do sprzędzenia czasu ze znajomymi. Przenikanie się miejsc handlowych ze strefami z dobrym jedzeniem wróży – moim zdaniem – rozwój tej branży. Przykład USA ewidentnie pokazuje, że duże centra handlowe nie mają już takiego „wzięcia” jak wcześniej. 

Z

akupy coraz częściej stają się jedynie „dodatkiem” do wizyty w centrum handlowym. Zarządcy i właściciele obiektów inwestują w przestrzenie pozahandlowe, jak np. strefy relaksu i wypoczynku, oraz w obszary coworkingowe. Starsze obiekty przechodzą remodelingi, by dopasować się do zmieniających się oczekiwań klientów. Wpływ na te przemiany ma zdecydowanie młodsza część klientów. Pokolenie 20 plus przestaje traktować zakupy jako czynność, którą można wykonywać tylko i wyłącznie w centrach handlowych. Dziś zakupy to internet, festiwale i m.in. wspomniane galerie handlowe. Skutkiem tego jest budowanie „nowej oferty” i niejako podporządkowanie się konsumentom. Łączenie online i offline dla tego pokolenia przestaje istnieć – to jeden i ten sam świat. Centrum staje się miejscem do spędzania czasu, spotkań z przyjaciółmi, uczestnictwa w warsztatach, a bezpłatny dostęp do szerokopasmowego internetu jeszcze bardziej zachęca do przebywania na terenie obiektu. Strefy coworkingowe oferują wiele udogodnień podobnych do przestrzeni

Paweł

GAJ

Zarządzający pionem Trade Marketingu w firmie Meble VOX Sp. z o.o.

magazyngalerie.pl

luty 2018


EWOLUCJA PRZESTRZENI HANDLOWEJ

Z CENTRÓW ZAKUPOWYCH W CENTRA ZAKUPOWOWYPOCZYNKOWE

W

szelkie zmiany wynikają z naturalnego procesu rozwoju produktu, jakim niewątpliwie jest centrum handlowe. Podobnie jak samochody zmieniają się z biegiem czasu, dostosowując się do naszych upodobań, także nowe formaty galerii handlowych starają się zaspokoić w największym stopniu nasze potrzeby. Ciągła walka o klienta powoduje, że każde centrum handlowe próbuje odróżnić się od innych, pozyskać klienta i go utrzymać. Szeroka oferta produktów i atrakcyjne ceny to nie wszystko, współczesny człowiek spragniony jest również wypoczynku, kontaktu z kulturą, wygody, bardzo ceni swój czas. Obiekt atrakcyjny z punktu widzenia najemcy to taki, który generuje odpowiednio wysoki traffic pozwalający na osiągnięcie dobrych wyników finansowych. Koncepcja galerii oraz działania podejmowane przez zarządzających powinny koncentrować się na zapewnieniu odpowiedniej odwiedzalności galerii w długim czasie. Sporadycznie organizowane eventy oczywiście pomagają krótkookresowo, ale najważniejsza jest długookresowa strategia w budowaniu świadomości atrakcyjnego i przyjaznego

CENTRA HANDLOWE BĘDĄ PODĄŻAŁY ZA TRENDEM „RETAILTAINMENT”

N

a ewolucję przestrzeni handlowej mają wpływ zmieniające się preferencje i oczekiwania konsumentów (mowa tu głównie o przedstawicielach najmłodszych pokoleń Y i Z), jak również dynamiczny rozwój nowych technologii. Obecnie galerie handlowe muszą konkurować z rozkwitającym rynkiem e-commerce i zakupami online, które stają się bardzo wygodnym i popularnym rozwiązaniem, zwłaszcza wśród młodych konsumentów. Oznacza to, że centra handlowe muszą zaproponować klientom coś poza możliwością realizacji potrzeb zakupowych – atrakcyjną alternatywę. Naturalnym kierunkiem jest więc przekształcanie się obiektów handlowych w miejsca oferujące ciekawe, różnorodne formy spędzania czasu wolnego, zarówno w gronie przyjaciół, jak i rodziny. Stąd też nacisk na konsekwentny rozwój stref rozrywkowo-rekreacyjnej oraz gastronomicznej, ale i widoczne w ostatnim czasie wdrażanie nowych – choćby kulturalno-edukacyjnych czy coworkingowych. Zarówno najemcy, jak i klienci zwracają coraz większą uwagę na tenant mix danej galerii, w tym przede wszystkim na wspomniane wcześniej różnorodne atrakcje w ramach stref. Aby zaskoczyć i przyciągnąć klientów, warto też postawić na kreatywne, nowoczesne koncepty sprzedażowe oraz

magazyngalerie.pl

luty 2018

centrum handlowego, które warto odwiedzać nie tylko sporadycznie. Obiekt atrakcyjny dla klienta to miejsce, w którym czuje się on bezpiecznie, komfortowo. Tam może odpocząć, spotkać się z przyjaciółmi, dobrze zjeść, zaspokoić swoje potrzeby wyższe, a w końcu z satysfakcją dokonać zakupu. Obserwując rozwój galerii handlowych w ostatnich latach, możemy wyodrębnić trendy, które moim zdaniem w najbliższym czasie się nie zmienią. Galerie handlowe z centrów zakupowych przeobrażają się w centra zakupowo-wypoczynkowe, w których udział strefy wypoczynku będzie się zwiększać i nastąpi dalsza, bardzo intensywna integracja z nowymi technologiami informatycznymi. Galeria przyszłości to centrum, w którym technologie informatyczne zaparkują auto klienta z dokładnością do centymetra, zapiszą miejsce parkingowe w telefonie i za pomocą aplikacji GPS poprowadzą na zakupy do sklepów, w których będzie mógł kupić swoje ukochane skarpetki. Mijając zielone oazy spokoju, zobaczy swoich przyjaciół pogrążonych w lekturze. W trakcie spaceru po centrum zakupowa telefoniczna aplikacja będzie dyskretnie zapoznawała go z promocjami towarów, które lubi lub chce kupić. Nie będzie nosił zakupów, zostaną one skompletowane w specjalnym schowku tuż przy wyjściu z parkingu. W samym rogu galerii znajdzie romantyczną restauracyjkę oddzieloną od food courtu, będącą małym odrębnym „Świa-

rozwiązania, które pozwolą na stałe urozmaicanie oferty handlowo-usługowej, jak pop-up store czy mobilne wyspy handlowe. Za przykład może też tu służyć sklep, który otworzyliśmy w ubiegłym roku w Warszawie, gdzie zamontowaliśmy pierwszy w Polsce symulator lotu F-16 – dzięki temu jest to także miejsce rozrywki klientów. Coraz bardziej istotną rolę odgrywają też kwestie związane z aranżacją samego obiektu handlowego –„w cenie”jest nowoczesny design uwzględniający ekologiczne rozwiązania, tereny zielone w obszarze danej galerii oraz przemyślana integracja obiektu z tkanką miejską. W dużym uproszczeniu chodzi o to, by zarówno wygląd, jak i oferta galerii handlowej zachęcały do tego, by spędzić czas w ciekawy, twórczy sposób, a także by stała się miejscem, gdzie klienci nie realizują jedynie swoich potrzeb zakupowych. W ciągu najbliższych lat centra handlowe będą zmierzały w kierunku formuły galerii społecznościowych, czyli miejsc sprzyjających interakcji i nawiązywaniu relacji. Kompleksy handlowe będą podążały za trendem „retailtainment”, w ramach którego strefy leisure będą kluczowym elementem oferty danej galerii. Na funkcjonowanie centrów handlowych na pewno w dużej mierze wpłyną nowe technologie, które będą wykorzystywane do efektywnej analizy zachowań i potrzeb konsumenckich. W efekcie pozwoli to na spersonalizowane, zgodne z oczekiwaniami klientów zakupy. Co za tym idzie, sklepy będą nadal stawiać na sprzedaż omnichannel, która pozwala na integrację i przenikanie się różnych kanałów handlowych i zaspokajanie potrzeb wielu grup klientów. Należy

33

Piotr

MICHALAK

Dyrektor Sieci Detalicznej, Puccini Sp. z o.o.

tem Kwitnącej Wiśni”, zje tam wyśmienite sushi. Po obiedzie uda się do małej sali kinowej„on demand”, gdzie grupa zapaleńców zamówiła przez internet „Casablankę”. Cóż, czekają nas ciekawe czasy. 

podkreślić, że nowe technologie nie wyprą jednak potrzeby kontaktu ze sprzedawcą – nic nie zastąpi czynnika ludzkiego i profesjonalnej, jakościowej obsługi klienta. W tym kontekście na pewno rozwijać się będzie tzw. customer experience, czyli doskonalenie doświadczenia zakupowego, na które ogromny wpływ ma właśnie interakcja ze sprzedawcą. 

Jakub

MATUSZEWSKI

Dyrektor Zarządzający, Sieć Wyjątkowy Prezent


34

OPINIE EKSPERTÓW

Wojciech

CHOCHOŁOWICZ

Dyrektor Marketingu, Gino Rossi S.A.

KLUCZOWE POWINNO BYĆ PROFILOWANIE CENTRÓW HANDLOWYCH

J

edną z rzeczy, która powinna być kluczowa w tym momencie dla centrów handlowych, jest ich profilowanie. Chodzi o strategię do-

NAJWIĘKSZA BAZA DANYCH O CENTRACH I SIECIACH HANDLOWYCH W POLSCE

stosowującą charakter centrum handlowego do lokalizacji, w której się znajduje, oraz potencjalnego klienta. Strategia powinna szczególnie zwracać uwagę na konkurencję i znaleźć miejsce dla centrum handlowego na lokalnym rynku kulturalno-rozrywkowo-zakupowym. Odwiedzając centra handlowe, można odnieść wrażenie, że są one bardzo do siebie podobne. Ta sama komercjalizacja, usługi, gastronomia. A może zmienić część centrów w rodzinne galerie handlowe, rozrywkowe obiekty z kinem, kręgielnią, siłownią czy w mniejsze, spokojne obiekty adresowane do klienta premium – z restauracją, kawiarnią i butikami? Obserwując zmiany na polskim rynku detalicznym, możemy zauważyć 2 wyraźne procesy. Rozwój sieci dyskontowych powoduje odpływ klientów z dużych galerii handlowych. Zanika już zwyczaj weekendowych podróży do hipermarketów na cotygodniowe zakupy, połączony przy okazji z wizytą w butikach markowych firm odzieżowych czy obuwniczych. Nie ma już dużych wzrostów trafficów w sobotę i niedzielę. Bliskość małych marketów powstających na naszych osiedlach czy odwiedzanych w drodze z pracy zmienia nawyki. Artykuły pierwszej potrzeby kupujemy częściej, nie potrzebujemy już mieć do wyboru 20 gatunków sera czy 10 rodzajów bułek. Nie chcemy podróżować, pokonując nawet kilka kilometrów, do najbliższego centrum. Liczy się wygoda, szybkość zakupów i bliska lokalizacja sklepu. Z drugiej strony obserwujemy szybki proces rozwoju branży e-commerce. Przyzwyczajamy się do wygodnych zakupów online, przeglądania

ofert w internecie, porównywania cen, szukania okazji. Sklepy coraz bardziej funkcjonują jako showroomy, w których mierzymy, szukamy, ale ostateczną decyzję podejmujemy w domu – na kanapie. Dostawa czy płatność online nie stanowią już problemu. Zwroty. Nic prostszego. Jak w tym środowisku mogą odnaleźć się centra handlowe? Podstawowym błędem jest budowanie i plany otwierania kolejnych galerii często w bezpośrednim sąsiedztwie już istniejących. Liczba klientów nie wzrasta. Zostaje podzielona między stary punkt handlowy a nowy. Drugim błędem jest brak strategii wykorzystania miejsca, w którym galeria jest budowana. Znam przykład obiektu, który został zbudowany „plecami” do znanego szwedzkiego sklepu meblowego. Efekt? Zamiast łączyć siły i wykorzystać potencjał lokalizacji, centrum świeci pustkami, podczas gdy po sąsiedzku, szczególnie w weekendy, trudno znaleźć wolne miejsce do parkowania. Myślę, że większość najemców zgodzi się, że w obecnej sytuacji centra handlowe powinny przemyśleć swoją pozycję na rynku i dostosować się do zmieniającego otoczenia. Rozwój sieci dyskontów i e-commerce negatywnie wpływają na liczbę klientów odwiedzających centra handlowe. Firmy zarządzające muszą w tej sytuacji przyciągać już nie tylko obietnicą udanych zakupów spożywczych czy modnych zakupów odzieżowych. Potrzebna jest nowa przemyślana strategia, jakaś wartość dodana, choćby atrakcyjna rozrywka, wypoczynek, miejsca do spotkań, strefy coworkingowe. 

centra handlowe otwarte w Polsce

660

sieci handlowe funkcjonujące w galeriach

530

inwestycje handlowe w budowie na różnych etapach realizacji

330

http://info.retail-database.com


36

NEWS

KiK stawia na intensywny rozwój w Polsce. Ekspansja trwa Jeszcze 6 lat temu na zakupy w KiK trzeba było się wybrać do Niemiec lub Czech. Dziś marka dysponuje w Polsce już ponad 200 sklepami o łącznej powierzchni przekraczającej 100 tys. m kw. Ten niewątpliwy sukces nie oznacza wcale końca ekspansji sieci na polskim rynku. Przeciwnie, firma zamierza nieprzerwanie poszerzać sieć swoich sklepów o kolejne lokalizacje w tempie kilkudziesięciu na rok, by ostatecznie osiągnąć liczbę przekraczającą nawet pół tysiąca. Tak dynamiczny rozwój to odpowiedź na oczekiwania samych klientów KiK. Tych marka zdobywa nie tylko wysoką jakością obsługi, ale i oferty produktowej, która jest przy tym równie bogata i zgodna z najnowszymi trendami, jak i atrakcyjna cenowo. W ramach ekspansji KiK zatrudni też nowych pracowników – ich liczba, z obecnego około 1500, ma wzrosnąć kilkukrotnie, co oznacza, że sieć może znaleźć się w czołówce pracodawców w Polsce. ADVERTORIAL

Poza tym firma planuje kontynuować swoją działalność prospołeczną. W ubiegłym roku dzięki datkom klientów KiK marka przekazała łącznie 160 000 zł na rzecz fundacji Anny Dymnej „Mimo Wszystko” wspierającej osoby niepełnosprawne, a także stowarzyszenia „Piękne Anioły” pomagającego dzieciom w trudnej sytuacji i fundacji Happy Kids prowadzącej 13 Rodzinnych Domów Dziecka.  -KiK Textil Sp z o.o. ul. Legnicka 21a 53-671 Wrocław Telefon: + 48 (0) 71 377 44 00 Faks: + 48 (0) 71 377 44 01 E-Mail: info.pl@kik-textilien.com www.kik-textilien.com KiK Textil Sp. z o.o. to jedna z wiodących sieci detalicznych na rynku europejskim. Pierwszy sklep pod szyldem KiK otwarto w 1994 roku w Düsseldorfie. Od tego czasu sieć sukcesywnie się rozrasta, rozwijając działalność

w kolejnych krajach. Obecnie marka KiK jest w właścicielem ponad 3400 sklepów na terenie: Polski, Niemiec, Austrii, Holandii, Czech, Słowacji, Słowenii, Węgier, Chorwacji i Włoch. KiK Textil Sp. z o.o. oferuje bogaty asortyment obejmujący wysokiej jakości odzież, dodatki, biżuterię, zabawki oraz tekstylia domowe. Swoją ofertę firma kieruje do osób ceniących modne i markowe produkty w atrakcyjnej cenie.


38

WYWIAD

Zrównoważony rozwój w przemyśle odzieżowym to trudne wyzwanie, które wymaga globalnych rozwiązań. Większe zapotrzebowanie na odzież ma znaczący wpływ na ludzi i planetę. C&A podjęło to wyzwanie i na co dzień dba o sposób, w jaki prowadzi swoją działalność. Dlatego tworzy ubrania mające korzystny wpływ na środowisko, podpisuje porozumienia, powołuje inicjatywy i fundację. O strategii zrównoważonego rozwoju i przyszłości branży odzieżowej rozmawiamy z Norbertem W. Scheelem, Dyrektorem Zarządzającym siecią C&A na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej

Nie OWIJAJĄC W BAWEŁNĘ M

arka C&A obecna jest w Europie, obu Amerykach, a nawet w Azji. Który z rynków jest dla Państwa najbardziej atrakcyjny? Pomijając Europę, jesteśmy obecni w Meksyku, Brazylii i Chinach, które ze swoim dużym potencjałem rozwoju stały się dla C&A bardzo ważnymi rynkami. Jednakże nasza działalność rozpoczęła się ponad 175 lat temu w Europie, która pozostaje naszym największym rynkiem. Mamy ponad 2000 sklepów na całym świecie, z czego 1500 znajduje się w Europie. To właśnie tutaj wiele pokoleń dorastało z C&A, co stanowi dla marki wartość dodaną i stwarza głęboką więź z naszymi Klientami. O polskim rynku odzieżowym można powiedzieć, że jest nieprzewidywalny i dynamiczny. Od 2001 roku, czyli od momentu kiedy marka C&A pojawiła się w Polsce, nasz

rodzimy rynek bardzo się zmienił. Jak Pan ocenia ten aspekt? Rynek odzieżowy jest bardzo dynamiczny na całym świecie, a Polska nie stanowi wyjątku. Dodatkowo zachowania zakupowe konsumentów szybko się zmieniają. Uważnie śledzimy trendy na rynku i inwestujemy tam, gdzie jest to konieczne, aby stale wyróżniać się na tle konkurencji. Postawiliśmy sobie za cel stać się w pełni wielokanałowym sprzedawcą, który integruje zakupy online i offline, ponieważ jest to wyraźny kierunek, w którym zmierza rynek. Oznacza to, że inwestujemy w naszą markę, w kanały komunikacji, kolekcje, sklepy, a także w łańcuch dostaw. Cena, jakość, odpowiednia reklama – czym Pana zdaniem kierują się Klienci przy zakupie odzieży? Rynek odzieżowy jest bardzo konkurencyjny. Poświęcamy dużo czasu na słuchanie naszych Klientów, aby upewnić się, że

»

magazyngalerie.pl

luty 2018


C&A

39

WYWIAD Rozmowa z Norbertem W. Scheelem, Dyrektorem Zarządzającym siecią C&A

magazyngalerie.pl

luty 2018


40

WYWIAD

dostarczamy im to, czego chcą i potrzebują. Wierzymy, że z powodzeniem możemy łączyć cenę, wartość, jakość, styl i zrównoważony rozwój. Jesteśmy przekonani, że dzięki modzie każdy ma prawo do dobrego samopoczucia. C&A prowadzi sprzedaż swoich produktów zarówno przez sieć tradycyjnych sklepów stacjonarnych, jak i online. Jakim zainteresowaniem cieszą się poszczególne kanały sprzedaży? W całej Europie nadal panuje tendencja wzrostowa transakcji internetowych. Uważamy, że sprzedaż offline w naszych fizycznych sklepach będzie nadal istotna, jeśli uda się nam ją bezproblemowo zintegrować z zakupami online. Bo to dwa elementy jednej strategii. Wierzymy, że tylko przy jednakowo silnym nacisku na te aspekty możliwe jest pełne wykorzystanie potencjału wielokanałowości – klienci powinni móc przeglądać, próbować, kupować i dokonywać zwrotów,

kiedy chcą, a także gdzie i jak chcą. W tym kontekście nadal inwestujemy w nasze kolekcje, markę, kanały komunikacji, sklepy internetowe i fizyczne, a także w łańcuch dostaw, który jest podstawą wszystkiego. Przyświeca nam cel, aby zapewnić naszym Klientom kompletne doświadczenie zakupowe, dzięki któremu zakupy w C&A będą jeszcze łatwiejsze i przyjemniejsze.

Realizując tę strategię, niedawno uruchomili Państwo zupełnie nowy sklep internetowy. To prawda. Pojawiło się w nim wiele nowych

funkcji i jest naprawdę przyjemny w użyciu. Został nawet wielokrotnie nagrodzony za wyjątkowe doświadczenie zakupowe online. Sklepy stacjonarne C&A również się zmieniają. Owszem. Nasze sklepy fizyczne będą w dalszym ciągu przechodziły transformację. Na podstawie badań przeprowadzonych wśród 20 000 konsumentów dokonaliśmy prawie 50 pełnych transformacji sklepów w całej Europie z zastosowaniem nowej koncepcji. W ostatnich latach przeprowadziliśmy

Nasza działalność rozpoczęła się ponad 175 lat temu w Europie, która pozostaje naszym największym rynkiem

magazyngalerie.pl

luty 2018


C&A również ponad 255 transformacji w mniejszym zakresie. Biorąc pod uwagę pozytywne reakcje naszych Klientów, w 2018 roku należy spodziewać się kontynuacji strategii w tym kierunku. Usługa Click & Collect to komfort i wygoda zakupów z domu. Państwa pierwsze punkty powstały w 2012 roku. Czy Klienci chętnie z niej korzystają? Click & Collect to pierwszy etap faktycznej integracji zakupów online i offline w C&A. Klienci mogą zamawiać online, a następnie odbierać nasze produkty w dowolnie wybranym sklepie. Dzięki temu mogą przeżyć wspaniałe doznania zakupowe, które są przez nich wyraźnie doceniane. Dowodem na to jest ponad 30 procent naszych zamówień online odbieranych w sklepie. Dajemy komfort przeglądania kolekcji w domu, a następnie odwiedzania sklepu i przymierzania wybranych produktów, łączymy zalety obu sposobów dokonywania zakupów.

PORTRET

Norbert W. Scheele WYPOCZYNEK:

Poznawanie innych kultur, zaangażowanie w życie społeczne, spotkania z rodziną i przyjaciółmi.

KUCHNIA:

Zawsze ciekawi mnie kosztowanie tradycyjnych potraw danych krajów, jak na przykład pierogi w Polsce.

PERFUMY:

Nie uważam się za znawcę perfum, ale obecnie wprowadzamy linię perfum C&A w wybranych sklepach i z tego, co słyszę, jest bardzo udana.

HOBBY:

Trening do Vienna City Marathon, w którym uczestniczymy na zasadzie projektu charytatywnego wraz z Red Noses Clown Doctors International.

Fot. C&A

UBRANIA / MARKI MODOWE:

Mam szczęście, że pracuję w C&A, która ma świetną męską kolekcję zarówno na co dzień, jak i biznesową. Mogę szczerze powiedzieć, że jestem od stóp do głów ubrany w kolekcję C&A.

JESTEŚMY globalną spółką działającą w branży odzieżowej, każdego dnia wpływamy na życie prawie 60 000 pracowników, 1 miliona pracowników naszych dostawców i ponad 3 milionów Klientów

magazyngalerie.pl

luty 2018

41

Na których rynkach jest ona dostępna? Obecnie doświadczenie Click & Collect jest dostępne w większości naszych rynków europejskich. Są Państwo bardzo aktywni w social mediach. C&A posiada swoje profile na portalach Facebook, Pinterest, YouTube, Twitter i Instagram. Zgadza się. Mamy wspaniałą modową społeczność i wielu modowych blogerów, których staramy się inspirować każdego dnia i którzy inspirują nas! Media społecznościowe to naprawdę świetny sposób na nawiązanie kontaktu i zapewnienie ogromnej wartości dodanej w kontekście prowadzenia dialogu z Klientem i otrzymywania informacji zwrotnych. Ponadto moda oferuje wizualne doznania, więc idealnie nadaje się do udostępniania, komentowania i przekazywania doświadczeń z nią związanych w sieci. Od dłuższego czasu działamy w mediach społecznościowych

Fot. C&A

Norbert W. Scheele pracuje dla firmy C&A od ponad 30 lat. Pełnił różne funkcje w różnych krajach. Od 2002 do 2009 roku był Członkiem Zarządu w Austrii odpowiedzialnym za Dział Ekspansji oraz zajmował stanowisko Head of Region w krajach centralnej i wschodniej Europy. Przez trzy lata pełnił funkcję Country Managera odpowiedzialnego za Szwajcarię i Włochy, a w 2012 powrócił do C&A Austria oraz CEE, przejmując zarządzanie 350 sklepami oraz około 5 000 pracowników.

i zdecydowanie widzimy korzyści związane z pozycjonowaniem i widocznością naszej marki. C&A to marka bardzo ekologiczna prowadząca swoje działania w myśl zrównoważonego rozwoju. Faktycznie jesteśmy marką, której podstawową wartość stanowi zrównoważony rozwój. Jesteśmy największym na świecie podmiotem korzystającym z biobawełny, a w zeszłym roku wprowadziliśmy na rynek pierwszą na świecie koszulkę ze złotym certyfikatem Cradle-to-Cradle. Koncentracja na „modzie okrężnej” pokazuje, że zrównoważony rozwój jest integralną częścią naszej podstawowej działalności, który wykorzystujemy w naszych produktach i łańcuchu dostaw. Zgodnie z tym C&A zakłada, że osiągnie zerowy poziom szkodliwych chemikaliów (ZDHC) w sieci dostaw odzieży. Z jakich

»


42

WYWIAD zrównoważonym rozwojem w znacznie większej skali, koncentrując się na tym, aby produkty, łańcuch dostaw i codzienne życie pracowników były bardziej zrównoważone. W strukturze naszej firmy funkcjonuje – składający się z ponad 100 osób – globalny zespół do spraw zrównoważonego rozwoju, który ściśle współpracuje z wszystkimi komórkami przedsiębiorstwa. Fundacja C&A to bliski partner, z którym współdziałamy na rzecz pozytywnych zmian w branży modowej. Tylko dzięki współpracy z wieloma partnerami możemy tego dokonać. W ramach działań Fundacji C&A dba również o warunki pracy w krajach, w których produkowana jest odzież sprzedawana w Państwa sklepach. Podpisali Państwo m.in. porozumienie „Fire and Building Safety Accord” w Bangladeszu. Nie wyobrażam sobie, aby mogło być inaczej. Będąc globalną spółką działającą w branży odzieżowej, każdego dnia wpływamy na życie prawie 60 000 pracowników, 1 miliona pracowników naszych dostawców i ponad 3 milionów Klientów. To, co robimy – i sposób, w jaki to robimy – ma znaczący wpływ na wiele grup różnych ludzi. Jakie inne działania Państwo podejmują w tym zakresie? Uważamy, że bezpieczne i uczciwe warunki pracy powinny być standardem dla wszystkich pracowników branży odzieżowej, a nie tylko tych, którzy pracują w fabrykach naszych dostawców. Dlatego wspólnie z międzynarodowymi markami i detalistami, producentami i związkami zawodowymi założyliśmy ACT (Action, Collaboration, Transformation), aby promować dobre praktyki i poprawić jakość życia ludzi w całym przemyśle tekstylnym. Byliśmy również jedną z pierwszych firm odzieżowych, która w 1995 roku wprowadziła Kodeks Postępowania Dostawców i nawiązaliśmy długotrwałe relacje z wieloma naszymi dostawcami, budując w ten sposób zaufanie.

Fot. C&A

innych elementów składa się Państwa ekopolityka? ZDHC jest rzeczywiście istotną częścią naszej strategii dążącej do ograniczenia stosowania szkodliwych chemikaliów w naszym łańcuchu dostaw i produktach. Jesteśmy również największym na świecie podmiotem wykorzystującym w swoich produktach biobawełnę, a także przechodzimy z wykorzystywania pierwotnego poliestru na poliester pochodzący z recyclingu, co znacznie redukuje wpływ na środowisko. Niedawno wprowadziliśmy również do swojej oferty pierwszą na świecie odzież ze złotym certyfikatem Cradle-to-Cradle, która została zaprojektowana w taki sposób, aby w całości mogła zostać poddana recyklingowi. Powołali Państwo nawet Fundację C&A. Tak, ponieważ zajmujemy się też

ZAKUPY w dalszym ciągu będą ulegać zmianom w nadchodzących latach, kiedy światło dzienne ujrzą nowe sposoby integracji doświadczeń sklepów fizycznych i online

Czy coś jeszcze? W ciągu ostatnich kilku lat zidentyfikowaliśmy cztery priorytetowe wyzwania, które znacząco wpływają na warunki pracy w naszym łańcuchu dostaw. Są to: bezpieczeństwo budowlane i przeciwpożarowe; swoboda zrzeszania się; nieujawniona produkcja oraz godziny pracy i wynagrodzenie. Jako firma dokładamy wszelkich starań, aby nasze rygorystyczne standardy były przestrzegane w odniesieniu do tych wyzwań. Jednakże kwestie te są złożone i zazwyczaj przeplatają się z realiami różnych krajów, z których pochodzą nasze produkty. Dlatego też wdrożenie zrównoważonej zmiany wymaga czasu, współpracy, posiadania wpływów, a także partnerstwa. Stworzyliśmy długoterminowe strategie zaangażowania dla każdego wyzwania i współpracujemy z innymi wiodącymi instytucjami i organizacjami pozarządowymi, aby stymulować zmiany w branży. Zajmuje Pan stanowisko Director of Country – C&A Mode Central Eastern Europe w znanej sieci handlowej, jaką jest C&A. Co najbardziej lubi Pan w swojej pracy? Najbardziej lubię właśnie wyzwania. Rynek odzieżowy jest konkurencyjny i pełen wyzwań, a przy tym jest bardzo dynamiczny. To prawdziwa przyjemność pracować z tak fantastycznym międzynarodowym, zróżnicowanym zespołem i mieć wpływ na to, by C&A rozkwitało pomimo trudnych okoliczności. Czy uważa Pan, że Polacy są otwarci na nowe trendy? Czy ubierają się ciekawie i odważnie, czy raczej spokojnie i zachowawczo? Zdecydowanie można zauważyć, że ludzie w Polsce mają bardzo różne style i mogą być bardzo kreatywni, jeśli chodzi o modę. Siłą C&A jest oferowanie kolekcji, które są wpasowane w obecne

magazyngalerie.pl

luty 2018


C&A

Jakie założenia musi spełniać określona lokalizacja, aby mógł zostać otwarty nowy salon C&A? Istnieje cały szereg wymagań, które musimy wziąć pod uwagę przed otwarciem sklepu w nowej lokalizacji. Są to takie czynniki jak ogólna infrastruktura, ruch, środowisko konkurencyjne, ceny detaliczne itp. Stale przeglądamy nasze portfolio sklepów, aby upewnić się, że działają

Rynek odzieżowy jest bardzo dynamiczny na całym świecie, a Polska nie stanowi wyjątku optymalnie. Chodzi o zachowanie właściwej równowagi i upewnienie się, że jesteśmy obecni tam, gdzie Klienci najbardziej nas potrzebują. Jesteśmy marką dla całej rodziny, dlatego chcemy być łatwo dostępni i obecni w miejscach, które zapewniają Klientom przyjemne doznania zakupowe w przestronnym sklepie. Czy jest Pan w stanie pokusić się o prognozę trendów, które będą obowiązywać w najbliższych latach?

Bardzo trudno jest przewidzieć przyszłość branży odzieżowej, ponieważ zmienia się ona bardzo szybko. Wierzę, że zakupy w dalszym ciągu będą ulegać zmianom w nadchodzących latach, kiedy światło dzienne ujrzą nowe sposoby integracji doświadczeń sklepów fizycznych i online. Jeśli chodzi o świat mody, który staje się bardziej zrównoważony, dążymy do tego, aby C&A nadal było w tej dziedzinie liderem. Zdecydowanie zmienia się sytuacja w branży, w której marki zdają sobie sprawę, że model „take, make, waste” musi ewoluować w model okrężny, w którym bierzemy pod uwagę cykl życia naszych produktów od początku do końca. Jednakże wciąż jest wiele do zrobienia i mamy nadzieję, że coraz więcej marek dołączy do nas w tym wyzwaniu.  Eliza Mrowińska-Zalas

Fot. C&A

trendy, a jednocześnie łatwo dostępne dla osób, które nie mają czasu martwić się o to, co chcą nosić. Wiedzą, że wybierając coś w C&A, będą wyglądać i czuć się dobrze. Klienci orientujący się w modzie z pewnością znajdą w C&A coś dla siebie, ale jesteśmy szczególnie dobrzy w oferowaniu rozwiązań modowych dla większej populacji. Polski rynek jest rynkiem młodym i bardzo modnym, wiemy, że nasi Klienci lubią naśladować nowe trendy.

43


ADVERTORIAL

2017 rokiem sukcesów dla Toruń Plaza Rok 2017 okazał się pasmem sukcesów dla Toruń Plaza, w trakcie którego do grona najemców dołączyło wiele nowych marek. Pod koniec roku poziom komercjalizacji centrum wynosił około 98 proc., uzyskując tym samym rekordowy poziom w sześcioletniej historii centrum. Z początkiem roku 2017 otwarte zostały salony: Pandora, Ray Obuwie oraz Time Trend. W pierwszym kwartale kwiaciarnia Green Place przeniosła swoją lokalizację z wyspy do salonu. Grono najemców Toruń Plaza zostało powiększone o lokale sieci Czas na Herbatę oraz T-mobile. Największym sukcesem okazał się jednak ostatni kwartał, w którym działalność w Toruń Plaza rozpoczęły aż cztery nowe marki: Empik, RTV EURO AGD, Esotiq oraz North Fish. W ostatnich tygodniach ubiegłego roku powrócił również po kilku miesiącach nieobecności salon Tally Weijl. W 2017 roku wielu najemców zdecydowało się również na prolongację umów najmu i związany z tym remont swoich salonów, aby dostosować je do najnowszych standardów

swoich sieci, wśród nich m.in. Reserved, Kazar, C&A oraz Lee Wrangler. Toruń Plaza to centrum handlowo-rozrywkowe o powierzchni najmu około 40 tys. m kw. które zostało otwarte w listopadzie 2011 r. i oferuje swoim klientom ponad 120 sklepów i punktów usługowych. W gronie najemców tego centrum znajdują się m.in. jedyne

w mieście salony marek Zara, Massimo Dutti, Bershka, Pull&Bear z hiszpańskiej grupy Inditex, dwupoziomowy salon TK Maxx oraz wielkopowierzchniowe sklepy ToysRUs i Sports Direct. To również w Toruń Plaza znajduje się 8-salowe kino Cinema City, jedyna w Toruniu wielotorowa kręgielnia Lucky Star oraz szeroka oferta restauracji i kawiarni. 

Fot. Toruń Plaza magazyngalerie.pl

luty 2018


46

WYWIAD

experience

CENTER Jak przewiduje, w handlu sprawdzi się to, co zapewni klientowi większy komfort robienia zakupów, sprawiając, że będzie mógł je zrobić szybko, łatwo i przyjemnie. Uważa, że jako Polacy nie powinniśmy mieć żadnych kompleksów związanych z pochodzeniem, bo niejedna już sieć handlowa udowodniła, że śmiało może konkurować z zagranicznymi konceptami. Nieustannie podróżując po świecie, zwraca uwagę przede wszystkim na najnowsze trendy branżowe, czerpiąc jednocześnie inspiracje do codziennej pracy. O podróżach, humanoidalnych robotach i experience center rozmawiamy z Jerzym Osiką, prezesem firmy Promedia

D

użo podróżuje Pan po świecie, bierze udział w licznych międzynarodowych spotkaniach i konferencjach o tematyce handlowej. Jak postrzega Pan polski rynek handlowy w kontekście jego obecności poza granicami naszego kraju? To bardzo miłe odczucie, gdy po wykładzie w Kijowie czy wizycie na targach we Frankfurcie lub w Monachium w centrum miasta mogę odwiedzić sklep polskiej marki, jak np. Reserved. O tym, że polskie sklepy mogą śmiało konkurować z najlepszymi na świecie, przekonuję się czasem, biorąc udział w jury

międzynarodowych konkursów, jak choćby Global Innovation Awards w Chicago, który co roku nagradza najbardziej innowacyjne sklepy z branży wyposażenia wnętrz z całego świata. Jednym ze zwycięzców globalnej edycji w roku 2008 był, będący wtedy u szczytu swego rozwoju, polski AlmiDecor, a dwa lata później home&you. Do dziś pamiętam, jak w kolejce z gratulacjami ustawiali się przedstawiciele handlu z różnych kontynentów. Czuliśmy się wtedy, jakbyśmy wygrali mistrzostwa świata w piłce nożnej. Będąc przedstawicielem Polski w radzie ekspertów konkursu EuroShop Retail Design Award, wyłaniającego trzy najciekawsze koncepty handlowe na świecie, miałem trzy lata temu ogromną satysfakcję, gdy wśród laureatów znalazł się poznański sklep Jabłka Adama oferujący produkty marki Apple. Kilka tygodni temu, będąc w jury konkursu RetailMe Awards w Dubaju, miałem dużą satysfakcję, znajdując wśród nominowanych polską markę kosmetyczną Inglot. Mimo że nie została zwycięzcą konkursu, to zaprezentowała się bardzo dobrze. Mamy argumenty, by konkurować na rynkach zagranicznych i moim zdaniem powinniśmy z nich coraz częściej korzystać. Dlaczego nie wykorzystujemy w pełni naszego potencjału? Większość ograniczeń, z jakimi mamy do czynienia w biznesie, istnieje wyłącznie w naszych głowach. Należy do nich między innymi przeświadczenie, że zagraniczne, w szczególności zachodnioeuropejskie, sklepy są lepsze od naszych. Tymczasem wyróżnienia w międzynarodowych konkursach pokazują, że nie

»

magazyngalerie.pl

luty 2018


PROMEDIA

47

WYWIAD Rozmowa z Jerzym OsikÄ…, prezesem firmy Promedia

Fot. Promedia magazyngalerie.pl

luty 2018


48

WYWIAD

mamy się czego wstydzić, a przykłady marek handlowych (jak np. Reserved czy CCC) pokazują, że zarówno w Polsce, jak i zagranicą, potrafmy skutecznie konkurować z najlepszymi. Wszak dzisiaj polskie sieci handlowe dużo lepiej sobie radzą na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej niż na Zachodzie i jest ich tam obecnych ciągle niewiele, to jestem przekonany, że z roku na rok ta sytuacja będzie się poprawiać. Dawny mit, że Polska jest tak dużym rynkiem, że nie potrzeba poza niego wychodzić, przechodzi powoli do historii, przegrywając ze świadomością, że najlepszą obroną jest atak. Uważam, że w dłuższej perspektywie wygrają ci, którzy już w momencie tworzenia biznesu będą myśleć globalnie, nie ograniczając się jedynie do lokalnego rynku. Przykłady międzynarodowych sieci potwierdzają, że efekt skali może się opłacać. Fot. Promedia

Ale nie musi? Uczenie się na cudzych błędach jest tańsze niż na własnych, dlatego polecam, by obserwować również, gdzie i dlaczego nawet najwięksi ponoszą porażki. Pamiętam, jak kiedyś na targach mody w Hongkongu, brałem udział w wykładzie znanej hiszpańskiej sieci odzieżowej, która wchodząc na rynek chiński, popełniła podstawowy błąd, chcąc na każdym z lokalnych rynków stosować tę samą strategię marketingową. W praktyce okazało się, że na przykład na jednym rynku świetnie sprawdzała się reklama outdoorowa, która nie działała na innym, na którym skuteczna była reklama na rowerach, a na jeszcze innym żadna z nich nie przynosiła spodziewanych rezultatów. Zapomniano o zasadzie „myśl globalnie, działaj lokalnie”. Dopiero skorzystanie z lokalnego partnera

marketingowego pomogło firmie z sukcesem wrócić na rynek. Polecam więc najpierw dobre rozpoznanie rynku zagranicznego, potem opracowanie odpowiedniej strategii, a następnie działanie. Rozwój technologii, a także obecna sytuacja na rynku pracy wymusza na przedsiębiorcach wprowadzanie nowych rozwiązań (automaty zakupowe, samoobsługowe płatności w sklepie, zakupy internetowe, automatyzacja procesów magazynowych czy humanoidalne roboty obsługujące w sektorze handlu). Zgadza się. Wykorzystanie nowoczesnych technologii w handlu przestało być nowością, stając się jednym z najważniejszych trendów, któremu wróżę dalszy rozwój. Wynika to nie tylko z chęci obniżania kosztów dzięki automatyzacji prostych, powtarzalnych procesów czy wprowadzaniu bardziej energooszczędnych rozwiązań, na przykład w systemach oświetleniowych. To także sprawniejsza logistyka czy lepsze zarządzanie informacją pozwalające skuteczniej kontrolować biznes i szybciej reagować na zmiany w jego otoczeniu. Najważniejsze jest to, że technologia nie ma zastąpić człowieka, ale go wspierać. W którym kierunku Pana zdaniem będzie się rozwijał ten sektor rynku? Najważniejszym powodem zmian, także technologicznych, jest zawsze Klient, który chce robić zakupy szybko, łatwo i przyjemnie. Obojętne, czy mówimy o wszechobecnej digitalizacji, wirtualnych przymierzalniach, beaconach, samoobsługowych systemach kasowych, humanoidalnych robotach czy o sprzedaży wielokanałowej, sprawdzi się to, co zapewni Klientowi większy komfort robienia zakupów. Przykładem może być

Z zasobów, które posiadamy, jedynym nieodtwarzalnym jest czas. Ci, którzy, między innymi dzięki technologii, pomogą nam go oszczędzić, staną się panami naszego świata i naszych portfeli

magazyngalerie.pl

luty 2018


PROMEDIA sklep Amazon Go, w którym możemy robić zakupy z pominięciem kasy. Kto z nas lubi długo stać w kolejce, by dokonać płatności za zakupiony towar? Skomplikowane systemy są po to, by pomagać nam w najprostszych sprawach. Z zasobów, które posiadamy, jedynym nieodtwarzalnym, którego mamy coraz mniej i cenimy go coraz bardziej, jest czas. Ci, którzy, między innymi dzięki technologii, pomogą nam go oszczędzić, staną się panami naszego świata i naszych portfeli. Wraz ze zmianą zachowań konsumenckich zmienia się handel, w tym visual merchandising sklepów i centrów handlowych. Na jakie aktualne prawidłowości może Pan wskazać? Już Darwin twierdził, że przetrwa nie ten, kto jest najmądrzejszy czy najsilniejszy, ale ten kto najlepiej dostosuje się do zachodzących zmian. W handlu wygrywa ten, kto szybciej zauważy, jak zmieniają się potrzeby Klientów i od razu na nie zareaguje. Przyglądając się różnym grupom wiekowym, dużo uwagi poświęca się obecnie zarówno milenialsom, jak też jeszcze młodszemu pokoleniu Z, które urodziło się już w XXI wieku. To w dużej mierze dla nich, pokolenia żyjącego w świecie internetu, mediów społecznościowych, gier komputerowych, handel podejmuje wyzwania technologiczne, o których wcześniej wspominaliśmy. Digitalne, interaktywne, łączące świat online z offline rozwiązania zmieniają sposób robienia zakupów, jak też wygląd sklepów i centrów handlowych. Jednocześnie dynamicznie rośnie liczba Klientów w wieku 65 plus, co powoduje, że coraz częściej poszerzane są alejki w sklepach, dba się o lepsze oświetlenie i bardziej czytelne napisy informacyjne. Ponadto badania potwierdzają, że jesteśmy więksi niż kiedyś, zarówno tężsi, jak i wyżsi. Obszerniejsze stają się więc przymierzalnie w sklepach odzieżowych, a towar i informacje cenowe umieszcza się nieco wyżej, by były na poziomie wzroku Klienta. Rosnące zainteresowanie tańszymi produktami, przy jednoczesnym wzroście segmentu premium, skutkuje kurczeniem się średniej półki cenowej. Jak na to reaguje handel? Przykładowo: sklep z odzieżą dżinsową w średniej półce cenowej część miejsca poświęca droższej propozycji szycia na miarę, a w innej oferuje tańsze dżinsy na wagę. Rezultatem zmiany propozycji towarowej i visual merchandisingu w sklepie jest poszerzenie grupy docelowej nabywców. Sklep jako miejsce fizycznego zakupu produktu to dziś dla Klienta za mało, oczekuje on od miejsca sprzedaży, by było dopasowane do

magazyngalerie.pl

luty 2018

49

PORTRET

Jerzy Osika

WYPOCZYNEK:

Najlepiej czuję się na łonie natury, dlatego bez względu na porę roku chętnie korzystam z dłuższych spacerów.

KUCHNIA:

Wyjazdy do Azji to po części efekt słabości do tamtejszej kuchni. Rok temu w Wietnamie zakochałem się w świeżych owocach morza, spożywanej codziennie rano zupie pho i nadspodziewanie dobrej kawie. Podczas tegorocznego pobytu na Sri Lance dałem się uwieść pikantnym potrawom i cejlońskiej herbacie.

PERFUMY:

Te, które otrzymuję w prezencie od Pani mego serca. Bez względu na markę zawsze dla niej pachnę najpiękniej.

SAMOCHÓD

W odróżnieniu od wielu mężczyzn nie technologia, ale design decyduje najczęściej o moich wyborach. Zauroczenie kształtami Opla Insignia od razu zakończyło się zakupem. Jeszcze nie wiem, jakiej pokusie ulegnę kolejnym razem.

HOBBY:

Zdecydowanie podróże. To element większej pasji, którą jest niepohamowana chęć ciągłego poznawania.

KSIĄŻKA:

Większość książek, które czytam, związanych jest z realizacją moich zawodowych pasji. W każdej z nich znajduję coś, co uważam za cenne, więc mimo że czasem czytam kilka książek równolegle, szybciej rośnie liczba tych, które mam jeszcze do przeczytania. Książka jest na tyle osobistym przeżyciem, że trudno jest mi podać tytuł, który poleciłbym każdemu. Tu, podobnie jak w marketingu, jestem za dopasowaniem oferty do indywidualnych potrzeb.

UBRANIA / MARKI MODOWE:

»

Te, które oprócz komfortu użytkowania zapewniają mi wysoką jakość serwisu i indywidualną obsługę. Ostatnio coraz chętniej korzystam z polskich marek oferujących szycie na miarę.

Fot. Promedia

Ekspert ds. sprzedaży i marketingu. Jest wykładowcą na międzynarodowych targach i konferencjach poza Polską (m.in. w Las Vegas, Toronto, Hongkongu, Bombaju, Frankfurcie nad Menem, Lipsku, Walencji, Porto, Kijowie), jak i w kraju (m.in. dla uczestników targów, zagranicznych misji handlowych, branżowych konferencji, forów i kongresów). Prowadzi szkolenia z zakresu sprzedaży, marketingu, retailu i e-commerce, visual merchandisingu, sklepów tymczasowych (pop-up stores), trendów konsumenckich oraz rynków zagranicznych. Jest członkiem jury konkursów w Polsce (m.in. PRCH Retail Awards, Retail Marketing Awards, E-commerce Innovations Awards, Diament Meblarstwa) i za granicą (m.in. Global Innovation Awards w Chicago). Jest przedstawicielem Polski w Radzie Ekspertów światowego konkursu Euroshop Retail Design Award. Jako właściciel i prezes firmy Promedia, od 1998 roku dostarcza handlowi informacji potrzebnych w pracy i prowadzeniu biznesu. Organizuje i prowadzi szkolenia i konferencje (m.in. Retail Marketing Forum, Visual Merchandising Forum, E-commerce Innovations, Pop-up Forum, Fashion Business Congress, Expo Marketing, Fashion Trends, Interior Trends,). Organizuje targi (Interior Design Forum, Home & Food) i konkursy (Retail Marketing Awards, E-commerce Innovations Awards). Jest sponsorem i organizatorem w Europie ŚrodkowoWschodniej konkursu Global Innovation Awards. Reprezentuje w Polsce światową agencję trendów Fashion Snoops z Nowego Jorku, jak też globalnego lidera w zarządzaniu kolorem – firmę Pantone. Wydawca i redaktor naczelny czasopism branżowych („Ambiente”, „Ambiente International”, Fashionbusiness.pl, „Moda Męska”), portalu biznesu mody (www.fashionbusiness.pl) i wyposażenia wnętrz (ambiente.info.pl). Doradza przedsiębiorcom w zakresie zarządzania, sprzedaży, marketingu i trendów. Jego firma jest członkiem Polskiej Rady Centrów Handlowych i Polskiej Izby Przemysłu Targowego.


50

WYWIAD

jego stylu życia. Rośnie więc liczba sklepów typu concept store, w których Klient znajdzie odpowiadającą jego stylowi życia spójną, kompleksową ofertę łączącą różne grupy produktów i usług (jak np. odzież i wyposażenie wnętrz z gastronomią). Coraz częściej stawia się na specjalistyczne sklepy o mniejszej powierzchni, by oszczędzić czas Klienta poświęcony na znalezienie odpowiedniego dla niego produktu. Klient oczekuje, by coraz częściej oferować mu coś nowego, dlatego

sieci handlowe dopasowują visual merchandising każdego ze sklepów do lokalnego otoczenia i Klienteli. Coraz większa indywidualizacja obsługi powoduje, że w sklepach powstają strefy, w których Klient może sam dobrać poszczególne elementy interesującego go produktu. Rośnie rola emocji, dlatego sklepy przywiązują coraz większą uwagę do odziaływania nie tylko na zmysł wzroku, ale też węchu, słuchu, dotyku i smaku. Z punktu sprzedaży (point

Najważniejszym powodem zmian w branży handlowej, także technologicznych, jest zawsze klient, który chce robić zakupy szybko, łatwo i przyjemnie

w centrach handlowych, to w kolejnym zaplanował już 100. W warszawskich Złotych Tarasach dwukrotnie mieliśmy okazję odwiedzić pop-up marki Zalando. To tylko niektóre przykłady potwierdzające, że wielokanałowość z atrakcyjnej nowości staje się trendem. Na co tu warto zwrócić uwagę, by zadowolić coraz bardziej wymagających Klientów? Konsumenci oczekują atrakcyjnego, unikalnego, zgodnego z ich indywidualnymi oczekiwaniami, spójnego doświadczenia zakupowego w każdym z kanałów sprzedaży. Warto o tym pamiętać już w chwili tworzenia strategii, a następnie na każdym Fot. Promedia

przyjemnie

regularnie zmieniamy wystawę sklepową i aranżację przestrzeni handlowej. By uniknąć związanych z tym kosztów, na popularności zyskują mobilne systemy meblowe, oświetlenie, dające możliwość łatwej zmienić koloru wnętrza, czy manekiny, którym możemy wymienić już nie tylko włosy, ale też oczy i usta. Ekspozycja produktów coraz częściej wychodzi poza sklepy.

Jakie branże podążają zgodnie z tym trendem? Na przykład producenci wyposażenia wnętrz otwierają własne hotele, bary czy restauracje, w których można skorzystać z ich produktów, jak też je kupić. Nawet dziś na targach Heimtextil we Frankfurcie (największej na świecie imprezie wystawienniczej z branży tekstyliów domowych) rozmawiałem z polskim wystawcą, który własne produkty eksponuje i sprzedaje w swoich apartamentach, które wynajmuje turystom w Krakowie. Co ciekawe, zdarzają się zagraniczni goście, którzy wraz z wyposażeniem wnętrza kupują też apartament, wówczas firma inwestuje w kolejny. Jakim tendencjom w visual merchandisingu można wróżyć rozwój? Cały czas ważny jest zarówno trend ekologiczny, jak i retro, który często łączy się z nowoczesnością, trafiając w gusta retronowoczesnych Klientów. Zyskują sklepy stawiające na lokalność, co objawia się zarówno w korzystaniu z usług okolicznych dostawców, jak też w wystroju wnętrza nawiązującego do charakteru miejsca, na przykład danego miasta czy dzielnicy. Także

of sales) sklep stał się miejscem komunikacji Klienta z marką (point of communication). Coraz więcej jest miejsc, które wyglądają jak sklepy (np. jak salony samochodowe), ale nie sprzedają żadnych produktów, pełniąc wyłącznie rolę showroomów, miejsc, w których można zyskać interesujące informacje. Trendy, które wcześniej pojawiły się w sklepach, coraz bardziej widoczne są też w centrach handlowych, które stały się miejscami spędzania czasu wolnego i rozmaitych doświadczeń, nie tylko handlowych. Będąc kilka dni temu na Sri Lance, na jednym z obiektów handlowych zauważyłem szyld „experience center”. Może to dobry pomysł na zmianę dotychczasowej nazwy shopping center.

POMAGANIE innym w rozwoju sprawia mi zawsze największą radość, którą odczuwam zarówno jako doradca biznesowy, menadżer, prelegent czy szkoleniowiec

A co ze sprzedażą wielokanałową? Konsument chce sam decydować jak, gdzie i kiedy będzie robił zakupy, dlatego nieobecność w jakimkolwiek kanale sprzedaży to utracony przychód na rzecz konkurencji i strata wizerunkowa w oczach Klienta. Niektórzy, nawet duzi gracze (jak np. IKEA w Polsce), poszerzyli sprzedaż o e-commerce dopiero w ubiegłym roku. Kilka miesięcy temu, gigant sprzedaży internetowej Amazon za kilkanaście miliardów dolarów kupił sieć detaliczną Whole Foods, potwierdzając, że sprzedaż tylko w internecie to za mało. Trzecim, coraz ważniejszym graczem w komunikacji i sprzedaży wielokanałowej, który uzupełnia, a czasem łączy światy on- i offline stają się sklepy tymczasowe. O ile dwa lata temu Amazon miał około 30 pop-up stores

magazyngalerie.pl

luty 2018


PROMEDIA etapie jej realizacji, począwszy od atrakcyjnego visual merchandisingu i efektywnej ścieżki zakupowej, przez wysoką jakość obsługi sprzedażowej i zrozumiałą politykę cenową po dbałość o efekt ostatniego wrażenia i realizację skutecznych programów lojalnościowych. Dziś już wiemy, że warto prowadzić sprzedaż wielokanałową, pozostaje tylko pytanie, jak zrobić to najbardziej efektywnie. Zainteresowanych znalezieniem odpowiedzi zapraszam na Retail Marketing Forum, które organizujemy 10 kwietnia w Warszawie. Jaka przyszłość czeka zakupy internetowe? Czy ich udział w rynku będzie rósł?

magazyngalerie.pl

luty 2018

Z każdym rokiem sprzedaż internetowa w Polsce rośnie o kilkanaście procent. Według instytutu PMR w roku 2020 udział e-commerce powinien osiągnąć 10 procent całości sprzedaży detalicznej w naszym kraju. Badanie poświęcone konsumentom w roku 2030, które opublikował Comarch, prognozuje szeroko pojęty wzrost digitalizacji handlu. Od kilku lat coraz bardziej zyskuje na znaczeniu e-commerce B2B, rynek kilkunastokrotnie większy w Polsce niż B2C. O tym, jak zarabiać na e-commerce B2B najłatwiej można będzie się dowiedzieć 17 maja podczas konferencji E-commerce Innovations, którą w całości poświęcamy tej tematyce.

51

Jest Pan ekspertem rynku modowego, prezesem wydawnictwa, prelegentem. Co najbardziej lubi Pan w swojej pracy? Pomaganie innym w rozwoju sprawia mi zawsze największą radość, którą odczuwam zarówno jako doradca biznesowy, menadżer, prelegent czy szkoleniowiec. Celem mojej firmy jest dostarczanie wiedzy przydatnej w pracy i prowadzeniu biznesu, co realizujemy poprzez czasopisma branżowe, portale biznesowe, konferencje, targi, szkolenia. Spójność osobistej misji z celami firmy daje dużą satysfakcję, ułatwia koordynację wielu działań i pomaga podejmować nowe wyzwania.  Eliza Mrowińska-Zalas


Fot. Manufaktura

Manufaktura nie zwalnia tempa! 2017 był kolejnym rokiem rekordów w łódzkim obiekcie. Ponad 20 milionów gości, 20 nowych najemców, ponad 30 modernizacji, do tego 100 dużych wydarzeń kulturalnych, sportowych i rozrywkowych – to tylko niektóre liczby. W minionym roku zajęła pierwsze miejsce w rankingu centrów handlowych o najbardziej różnorodnej ofercie rozrywkoworekreacyjnej przygotowanym przez niezależnych ekspertów Colliers International

SUKCES MANUFAKTURY KOLEJNY REKORDOWY ROK!

ADVER TORIAL

M

anufaktura od ponad dekady jest ulubionym miejscem spotkań łodzian, a także obowiązkowym punktem na mapie każdego turysty odwiedzającego Łódź. W 2017 Manufaktura zanotowała kolejny rekord frekwencji, przekraczając magiczny próg 20 milionów gości! Biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców miasta, gdyby obiekt przy ul. Ogrodowej odwiedzali tylko łodzianie, to każdy byłby w Manufakturze 28 razy w roku! W samym tylko grudniu 2017 do Manufaktury wybrały się 2 miliony osób, czyniąc ten miesiąc rekordowym w historii centrum. Ostatni miesiąc 2017 był lepszy w perspektywie rok do roku aż o ponad 7 procent! Za tym sukcesem z pewnością stoi wiele czynników: umiejętne zarządzanie obiektem, oferta

handlowa i rozrywkowa, a także przemyślane i znakomicie zorganizowane eventy.

NOWI NAJEMCY, NOWE KONCEPTY W 2017 do grona najemców Manufaktury dołączyło ponad 20 topowych polskich i światowych marek. Wiele z nich, jak choćby Converse, Le Creuset, Wittchen Travel, Łukasz Jemioł, Ćmielów Chodzież, wybrało Manufakturę na swój debiut w Łodzi. Nie należy zapominać też o stale poszerzającej się ofercie gastronomicznej – w minionym roku Manufaktura wzbogaciła się o nowe lokale na rynku: Whiskey in The Jar, Faktura, Manu Cafe, Bobby Burger i długo oczekiwaną – największą w Polsce – kawiarnię Starbucks. W strefie food court pojawił się ciekawy koncept oferujący zdrowe przekąski w formule fast food, czyli Green It.

magazyngalerie.pl

luty 2018


MANUFAKTURA

53

Fot. Manufaktura

Ponad 30 sklepów i butików zostało odnowionych według najnowszych konceptów wnętrz, dzięki czemu Manufaktura może poszczycić się flagowymi salonami takich marek jak Reserved (w nowej lokalizacji), Empik czy Deni Cler.

NAGRODY DLA MANUFAKTURY Manufakturę doceniają także eksperci. Jesienią międzynarodowa firma doradcza Colliers International uznała Manufakturę za najlepszy obiekt w Polsce pod kątem zróżnicowanej oferty rozrywkowej. Tacy najemcy jak Teatr Mały, szkoła tańca Egurrola Dance Studio, kręgielnia Grakula, Experymentarium, kino, ścianka wspinaczkowa Stratosfera i Muzeum Fabryki sprawiają, że Manufaktura nie tylko wyróżnia się na tle innych obiektów handlowych w kraju, ale także wyznacza trendy w nowoczesnym zarządzaniu centrami. Podobnie jest w branży eventów, co idealnie obrazuje nagroda od Polskiej Rady Centrów Handlowych. Ta uznała 10. urodziny Manufaktury, zorganizowane w maju 2016, za najważniejsze i najlepiej zorganizowane wydarzenie zeszłego roku spośród wszystkich imprez organizowanych w centrach handlowych.

WARTOŚĆ EVENTÓW

i pozwala wyróżnić się na tle konkurencji. Dlatego z pewnością będziemy rozwijać ten element naszej działalności i proponować naszym gościom kolejne, wyjątkowe wydarzenia – podsumowuje Monika Długosz-Łempicka.  Fot. Manufaktura

Przez cały rok w Manufakturze zrealizowano ponad 100 dużych wydarzeń różnego typu: kulturalnych, sportowych, rozrywkowych. Warto wspomnieć, że Manufaktura współpracuje z największymi festiwalami organizowanymi w Łodzi: gościła m.in. Light Move Festival, Fe-

stiwal Łódź Czterech Kultur, Międzynarodowy Festiwal Gier i Komiksu, Festiwal Kontakt. Była też współorganizatorem prestiżowych wydarzeń sportowych: turnieju siatkówki plażowej Plaża Open, Biegu Trzech Króli, Biegu Ulicą Piotrkowską. – Wieloletnie współprace z organizatorami najpopularniejszych wydarzeń w Łodzi to dowód na to, że Manufaktura jest przestrzenią wielofunkcyjną, dającą ogromne możliwości działań na wielu płaszczyznach. Rynek staje się areną sportową, sceną dla teatrów: instytucjonalnego i ulicznego, a także idealnym miejscem na koncerty plenerowe. Nie spoczywamy na laurach i co roku, oprócz sprawdzonych i uwielbianych przez naszych gości imprez, stawiamy na nowości. Tu warto wspomnieć chociażby o pierwszej edycji festiwalu kapel ulicznych Streets of Manufaktura, który zorganizowaliśmy latem 2017, zapraszając czołowe europejskie zespoły do wspólnej, nieskrępowanej zabawy – wspomina Monika Długosz-Łempicka, dyrektor marketingu Manufaktury. Manufaktura jest też mecenasem długofalowego projektu realizowanego wraz z Teatrem Wielkim na współczesną operę o Łodzi pt. „Człowiek z Manufaktury”. W 2017 wyłoniono kompozytora, który stworzy ten utwór – został nim bardzo zdolny, młody artysta Rafał Janiak. Premierę „Człowieka z Manufaktury” zaplanowano na listopad tego roku, a w maju 2019 opera zostanie zaprezentowana na rynku Manufaktury. – Doskonale wiemy, że w nowoczesnym zarządzaniu takim obiektem, rola eventów jest kluczowa

magazyngalerie.pl

luty 2018


54

WYWIAD

WYWIAD Rozmowa z Anią Kruk, Dyrektor Kreatywną marki ANIA KRUK

Fot. Natalia Niedziela


ANIA KRUK

55

Na każdym kroku walczy ze stereotypem, udowadniając, że projektant to nie jest bujający w chmurach artysta. Uważa, że myślenie projektowe jest bardzo bliskie biznesowemu, a w swojej firmie kieruje się koncepcją „design thinking”. Jest projektantką mocno osadzoną w tabelkach i Excelu, to tam bardzo często szuka inspiracji. Cyferki traktuje jak klientki, które pokochały dany wzór. Jest zwolenniczką stanowczego oddzielania życia prywatnego od zawodowego, co w rodzinie Kruków – znanej z jubilerskich korzeni – jest dosyć trudne do osiągnięcia. O współczesnych klientkach, dzisiejszym rynku biżuterii i nie tylko, rozmawiamy z Anią Kruk, Dyrektor Kreatywną marki ANIA KRUK

INSPIRACJI SZUKAM N

W TABELKACH I EXCELU

owa marka sygnowana dobrze rozpoznawalnym nazwiskiem to trochę jak ponowny debiut w świecie biżuterii. To prawda, choć myślę, że zmagaliśmy się z podobnymi trudnościami, co wszystkie młode firmy. Jak stworzyć dobry produkt, który się wyróżni na tle innych? Jak dać się poznać Klientom bez wielkiego budżetu marketingowego? Jak ułożyć strukturę firmy? Łatwiej wejść w już zastaną sytuację, analizować i wprowadzać drobne zmiany, niż wymyślać wszystko na nowo. Popełniliśmy mnóstwo błędów, ale każdy nas czegoś nauczył.

Co było najtrudniejsze? Może nie najtrudniejsze. Ale wyjątkowy w naszej sytuacji był fakt, że debiut i właśnie te wszystkie początkowe błędy – to wszystko było bardzo publiczne, komentowane, omawiane. Nie mieliśmy luksusu anonimowości,

czasu na dopracowanie. Przypuszczam, że w takich właśnie momentach „nazwisko zobowiązuje”. Marka Ania Kruk powstała w 2012 roku. Tworzy ją Pani z bratem, Wojtkiem Krukiem. Jak w takiej rodzinnej relacji biznesowej wygląda praca? To bardzo indywidualna kwestia. Niektórzy lubią łączyć pracę z rodziną, inni za wszelką cenę starają się te dwie strefy oddzielić. Mój tata uwielbia rozmawiać o pracy i dla niego każdy moment jest dobry. Nie zapomnę weekendów, kiedy czytam książkę w hamaku nad jeziorem, a tata nagle chce omawiać strategię firmy. Ja na odwrót: lubię formalizować nasze rodzinne spotkania, jeśli mają dotyczyć pracy. Umawiać się na konkretną

»


56

WYWIAD

godzinę, rozłożyć komputer, zasiąść przy stole, omawiać wszystko punkt po punkcie, a na koniec zrobić notatki i wysłać podsumowanie do wszystkich uczestników. Każdy funkcjonuje inaczej. Mój tata i Wojtek, po burzliwej rozmowie na temat firmy, umieją razem usiąść i obejrzeć mecz, przełączyć się od razu na „chip” rodzinny. Ja nie. Muszę trochę ochłonąć, a na kawę mogę przyjechać następnego dnia. Świat biżuterii jest obecny w Pani życiu „od zawsze”. Jak przez te wszystkie lata zmienili się Klienci i ich podejście do biżuterii? Zacznijmy od tego przede wszystkim, że Polki noszą mało biżuterii… Żyję w rozkroku między Hiszpanią a Polską, często jeżdżę do Włoch w sprawach biznesowych – kobiety w tych południowych krajach noszą o wiele więcej biżuterii. Nie tylko na wyjście, ale też na co dzień. Na szczęście to się powoli zmienia. Tak i marka ANIA KRUK też się do tego ciut przyczyniła. Lekka i elegancka biżuteria do noszenia na co dzień – w tym się specjalizujemy. Dlatego często naszą Klientką jest kobieta, która kupuje drobiazg dla siebie, bo chce wyglądać modnie i atrakcyjnie. To już nie tylko mąż kupujący precjoza dla żony z okazji rocznicy. Czy Polki są według Pani odważne, lubią ciekawe i oryginalne projekty, czy raczej wolą klasykę i są zachowawcze w tej kwestii? Z biżuterią jest jak z modą. Na sylwestra zakładamy cekinową sukienkę, na co dzień wolimy szary sweter. Większość kobiet wybierze beżowy płaszczyk, ale przecież są też te, które noszą futro w panterkę. Nasze kolekcje bazują na prostych, delikatnych wzorach, które można fajnie ze sobą zestawiać, ale mamy też bardziej wyraziste projekty, które nadają charakter całej stylizacji. Polki są różne, niektóre bardziej odważne, inne bardziej zachowawcze. Jedno nas łączy – lubimy wyglądać elegancko.

A jaka jest kobieta, która nosi tworzoną przez Panią biżuterię? Wyjątkowa. Przecież zagląda do naszych butików, których jest tylko 12 w całej Polsce, a nie idzie do dużych sieci, gdzie biżuteria produkowana jest w setkach sztuk. Lubi prostotę, minimalizm. Lubi być modna – poluje na najnowsze trendy, wie, że u nas je znajdzie. To kobieta, która zmienia się w zależności od okazji. Zestawia ze sobą różne wzory, nie tylko grzeczny komplecik. Lubi sobie sprawiać prezenty. Na każdy sezon przygotowuje Pani nową kolekcję. Skąd czerpie Pani inspiracje? To zależy. Dobre pomysły same wpadają do głowy, nieproszone. Inspiracją mogą być obserwacje, książki, rozmowy. Ale taki mocny, duży pomysł zdarza się pewnie raz, dwa razy do roku. W międzyczasie powstają drobniejsze kolekcje, które są mocno związane z bieżącą analizą sprzedaży i naszego asortymentu. Jestem projektantką osadzoną w tabelkach i Excelu, tam szukam inspiracji. Cyferki to dla mnie Klientki, które pokochały dany wzór. Widzę, co im się podoba, i czego jeszcze brakuje, więc staram się coś w tym stylu zaproponować.

DOBRE POMYSŁY same wpadają do głowy, nieproszone. Inspiracją mogą być obserwacje, książki, rozmowy. Ale taki mocny, duży pomysł zdarza się pewnie raz, dwa razy do roku

A czy zdarzają się Pani okresy „niemocy twórczej”? Niemoc twórcza w zasadzie nie występuje. Jesteśmy młodą marką i jeszcze dużo przed nami nieodkrytych terenów. Bardzo intensywnie rozwijamy nasze złote kolekcje, wprowadzamy coraz więcej diamentów. To dla mnie z jednej strony nowy świat, a z drugiej – powrót do korzeni, bardziej klasycznej biżuterii, jaką mieliśmy w W. Kruk. Która ze znanych na świecie, współczesnych kobiet zasługuje według Pani na miano ikony stylu? Kogo widziałaby Pani w roli ambasadorki swojej firmy? Emma Watson stała się symbolem młodej, odnoszącej sukcesy aktorki, która nie dała się sprowadzić do roli pięknego ornamentu,

Polki są różne, niektóre bardziej odważne, inne bardziej zachowawcze. Jedno nas łączy – lubimy wyglądać elegancko

elegancko

Fot. Natalia Niedziela

tylko inwestuje w swoje wykształcenie i przede wszystkim działa w organizacjach walczących o równouprawnienie kobiet. Na drugim biegunie – Jennifer Lawrence. Cenię jej autentyczność, dystans, żarty i bycie sobą w czasem dosyć nadętym i wygładzonym światku Hollywood. Z jednej strony jest Pani projektantką i artystką, z drugiej założyła Pani własną firmę, co wiąże się z koniecznością odnalezienia się w twardej, biznesowej rzeczywistości. Jak udaje się Pani godzić obecność w dwóch tak różnych światach? W Polsce ciągle pokutuje mit, że projektant to bujający w chmurach artysta. Walczę z tą

magazyngalerie.pl

luty 2018


ANIA KRUK

łatką na każdym kroku! Projektant to nie malarz ani ilustrator. Myślenie projektowe jest bardzo bliskie biznesowemu. Stąd coraz większa popularność „design thinking” w nowoczesnych firmach. Co dokładnie ma Pani na myśli? Projekt zaczyna się od znajomości Klienta, analizy jego potrzeb. Trzeba wiedzieć, jak i kiedy kupuje, a także jak sprawić, żeby ten proces był dla niego najłatwiejszy. I potrafić go przekonać, że coś jest dla niego ważne. Dokładnie w ten sam sposób, jak projektuję moje kolekcje, kreuję całą firmę. Co z tego, że zaprojektowałabym wysadzaną rubinami piękną kolię, jeśli potem nikt jej nie kupi?

magazyngalerie.pl

luty 2018

Muszę wiedzieć, ile w stanie jest wydać mój Klient, czego u mnie szuka.

57

Jakie cechy Pani osobowości przydają się najbardziej w prowadzeniu i rozwoju własnej marki? Ciekawość, otwartość i ciągła gotowość do nauki. Bo biznes to jest nieustanna nauka.

Diaz Panią ukierunkował? Rodzinne tradycje zwyciężyły. Firmy rodzinne o takiej długiej historii jak nasza (prawie 200 lat) mają na swojej drodze wiele zakrętów, czasem trzeba po prostu zacząć na nowo. Kiedy Vistula przejęła W. Kruka i jako rodzina straciliśmy wpływ na to, co się dzieje z marką – postanowiliśmy założyć nową firmę.

Uczyła się Pani projektować meble, opakowania, wnętrza, a nawet przestrzeń publiczną. Zajmowała się Pani projektowaniem ubioru, a także grafiką komputerową i typografią. Dziś jest to biżuteria. Czy mam rozumieć, że jednak rodzinne tradycje zwyciężyły? A może to mistrz złotniczy Jaime

ANIA KRUK posiada obecnie 12 butików w całej Polsce. Jakie są Państwa plany rozwoju w 2018 roku? Właśnie otworzyliśmy dwa nowe butiki: w Warszawie i Łodzi. Mamy za sobą też relokacje i odświeżenie designu butików w Warszawie oraz w Galerii Jurajskiej. Jak na

»


58

WYWIAD

magazyngalerie.pl

luty 2018


ANIA KRUK

59

Fot. Natalia Niedziela

razie wystarczy tego zamieszania! (śmiech). A tak na poważnie – ANIA KRUK to nie jest marka, która ma być wszędzie. Skala 10–15 butików pozwala na budowanie poczucia wyjątkowości, to nie są produkty sprzedawane w setkach sztuk, tylko po kilkanaście sztuk na całą Polskę. Oczywiście, są miejsca, w których chcielibyśmy się pojawić – bacznie je obserwujemy i czekamy, aż pojawi się odpowiedni lokal. A jakie nowe projekty będą Państwo prowadzić w 2018 roku? Otwieramy się na nowe pomysły związane z franczyzą. Przyglądamy się i robimy pierwsze eksperymenty, czy ANIA KRUK to nie byłby fajny pop-up uzupełniający ofertę innego sklepu o profilu jubilerskim lub modowym. Obecnie butiki Ania Kruk znajdują się głównie w centrach handlowych. Rzeczywiście, ANIA KRUK to głównie lokalizacje w centrach handlowych, ponieważ tam Polacy najczęściej robią zakupy. Ale mamy również butik na ulicy Mokotowskiej w Warszawie, z którego jesteśmy zadowoleni. Oczywiście, on spełnia nie tyle funkcje stricte sprzedażowe, jest miejscem spotkań, organizacji eventów. Tam zaglądają stylistki, żeby wypożyczyć biżuterię na sesję. Ale ulica Mokotowska jest unikalna w skali Polski, nie sądzę, żebyśmy zdecydowali się otworzyć inny butik na ulicy. Przy naszym klimacie i pogodzie to dosyć karkołomne. Nie pamiętam, kiedy robiłam zakupy na ulicy, a nie w centrum handlowym. Jakie są Państwa wymagania podczas wyboru określonej lokalizacji handlowej?

Firmy rodzinne o takiej długiej historii jak nasza mają na swojej drodze wiele zakrętów, czasem trzeba zacząć na nowo. Kiedy Vistula przejęła W. Kruka i straciliśmy wpływ na to, co się dzieje z marką, postanowiliśmy założyć nową firmę magazyngalerie.pl

luty 2018

»


60

WYWIAD

PORTRET

Ania Kruk

Fot. Natalia Niedziela

WYPOCZYNEK:

Podróże – bliższe i dalsze. Dobre jedzenie. Uwielbiam odkrywać nowe knajpki. A odkąd mamy małe dziecko i więcej wieczorów spędzamy w domu – włączamy projektor i pochłaniamy różne seriale i filmy w naszym prywatnym kinie.

KUCHNIA:

Mój mąż jest z Barcelony, dlatego bardzo dobrze znam kuchnię z tego regionu i ją uwielbiam. Bardzo lubię też wszystkie azjatyckie smaki.

PERFUMY:

Bardzo różnie, nie przywiązuję się do zapachów.

SAMOCHÓD:

Zupełnie nie jest to dla mnie istotne. Jestem z tych, którzy opisują auta jako „małe, czerwone” lub „duży, srebrny”. Samochód musi po prostu dojechać z punktu A do punktu B. I mieć pojemny bagażnik.

Główna projektantka oraz dyrektor kreatywna marki ANIA KRUK. Absolwentka poznańskiego Uniwersytetu Artystycznego, stypendystka konkursu im. Marii Dokowicz na najlepszą pracę dyplomową z zakresu projektowania. Studiowała na École Nationale Superieur des Beaux-Arts w Lyonie, ukończyła Master in Advanced Typography and Editorial Design na Eina, Centre Universitari de Disseny I Art w Barcelonie. W Hiszpanii pod okiem mistrza złotniczego Jaime Diaz kształciła się w zakresie projektowania biżuterii. Na zlecenie firmy Google projektowała kroje pisma – można je znaleźć w internetowym katalogu fontów Google Webfonts.

HOBBY:

Bardzo oklepane: podróże, książki, filmy, seriale. Nie mam telewizora i nie oglądam telewizji, ale lubię odkrywać ciekawe kanały na YouTube. Jeden z moich ulubionych to np. „Na Gałęzi” o filmach z punktu widzenia operatorki i montażu.

KSIĄŻKA:

Aktualnie czytam i polecam: „Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika” Stephena Kinga (autentyczne, przezabawne i pełne konkretnych wskazówek) oraz „Siłę nawyku” Charlesa Duhigga – żeby pewne nawyki zmienić, a inne wprowadzić.

UBRANIA/MARKI MODOWE:

Ubrania muszą po prostu mi się podobać i pasować do nastroju, metka nie jest istotna.

Osobiście bardzo wierzę w online, bo to świetny sposób na dotarcie do naszych klientek i fanek z całej Polski

osobiście

Nasze butiki znajdują się w topowych galeriach handlowych, o wyrobionej renomie. Bardzo istotna jest lokalizacja w samej galerii. 5 lat temu czasem decydowaliśmy się otworzyć butik, nawet jeśli lokalizacja nie była idealna – teraz wolimy w takiej sytuacji poczekać, aż zjawi się ta wymarzona (tak było na przykład z Łodzią). Ważna jest też wielkość powierzchni – dla naszych potrzeb lepiej sprawdza się mniejsza, kameralna przestrzeń niż wielki salon. Butiki ANIA KRUK są obecne m.in. w Katarze. Jakie różnice może Pani wskazać, porównując rynek polski z katarskim? Nie jesteśmy standardowym jubilerem w Katarze. To specyficzny rynek. ANIA KRUK znalazła tam swoje miejsce na środkowej półce – między absolutnym przepychem a światowymi sieciówkami. Obok nas są klasyczni, miejscowi jubilerzy, pełni zdobień i cyrkonii. Na tym tle wyróżniamy się nowoczesnym wzornictwem, prostotą, bardziej europejskim, minimalistycznym designem. Pani Klientki mogą korzystać nie tylko z sieci salonów stacjonarnych, ale również dokonywać zakupów online. Zdania na temat zakupów w sieci są jednak podzielone. Czy sądzi Pani, że to dobra forma sprzedaży biżuterii, skoro nie można jej dotknąć ani przymierzyć? Cyfry mówią same za siebie – coraz więcej Polaków kupuje online i nie ma z tym żadnego problemu. Myślę, że istotna jest znajomość i wiarygodność marki. Przy nieznanych markach, anonimowych sklepach, czasem się zdarza, że za pięknym zdjęciem stoi słabej jakości produkt. W naszym przypadku Klient ma pewność, jak wygląda nasza biżuteria – zna ją z butików, gazet, widzi nas na Facebooku, Instagramie. Osobiście bardzo wierzę w online, bo to świetny sposób na dotarcie do naszych Klientek i fanek z całej Polski. Nie możemy otwierać sklepu w każdym mieście, więc jak czytam wiadomości w stylu: „Pani Aniu, kiedy butik w Kielcach?”, to myślę: dobrze, że możemy się kontaktować z naszymi fankami chociaż za pomocą internetu. Jak wskazują eksperci, kondycja polskiego rynku dóbr luksusowych wygląda bardzo optymistycznie. Czy ANIA KRUK również zauważa takie tendencje? Czy odzwierciedlają się one w Państwa wynikach sprzedaży? Jesteśmy młodą marką, więc właściwie od początku mamy dynamiczne wzrosty, czasem nawet nam się zdarza podwoić sprzedaż w stosunku do poprzedniego

magazyngalerie.pl

luty 2018


ANIA KRUK

61

Fot. Natalia Niedziela

roku. Natomiast nie umiejscawiałabym nas stricte w sektorze dóbr luksusowych – jesteśmy znacznie bliżej codziennego życia naszych Klientek. To znaczy? Co roku na Gwiazdkę jeżdżę na tzw. AKTOUR – objazd po wszystkich naszych butikach w Polsce. Obserwuję pracę zespołu, rozmawiam z Klientami, piszę specjalne dedykacje na prezentach gwiazdkowych. To niesamowite, jak bardzo z roku na rok wzrasta liczba stałych Klientów. W tym roku właściwie każdy Klient, z którym rozmawiałam, mówił: „Ja tak często do was zaglądam, mam naszyjnik z tej kolekcji, a bransoletkę z tamtej, i zawsze kupuję u was prezenty dla bliskich”. Nawet zdarzyło mi się rok po roku trafić na tych samych Klientów! „Pani Aniu, pamiętam panią z zeszłego roku w Poznaniu – była pani w ciąży z takim wielkim brzuchem!”. To naprawdę wyjątkowe uczucie, widzieć, że klienci nas lubią i do nas wracają. Gdyby mogła Pani udzielić jednej rady młodym kobietom chcącym również odnaleźć się i spełnić w roli bizneswoman, jaka by to była wskazówka? Działać, działać i jeszcze raz działać. Najlepiej uczyć się przez praktykę.

magazyngalerie.pl

luty 2018

MÓJ TATA i Wojtek, po burzliwej rozmowie na temat firmy, umieją razem usiąść i obejrzeć mecz, przełączyć się od razu na „chip” rodzinny. Ja nie. Muszę trochę ochłonąć, a na kawę mogę przyjechać następnego dnia

Mówi Pani sama o sobie że, jest uzależniona od podróży. Jakie największe marzenie udało się Pani do tej pory zrealizować? A może jest ono dopiero przed Panią? Oboje z mężem uwielbiamy podróżować, tak się zresztą poznaliśmy – z plecakami, w autobusie w Meksyku. Nie mam wielkich planów i marzeń podróżniczych, ale co roku staramy się wymyślić ciekawy kierunek i odkrywać coś nowego, na dłuższe wyjazdy i na weekendy. Plan też był taki, żeby najeździć się, zanim pojawi się dziecko, bo teraz oczywiście sposób podróżowania się trochę zmieni. Nasze podróże to zawsze był road trip – z plecakiem, jedną lub dwoma nocami w danym miejscu, dżungle, góry i lodowce – więc pytanie, co na taki wędrowniczy tryb powie bobas. Chociaż Mała i tak dzielnie chodziła z nami w nosidełku po Górach Stołowych, gdy miała 4 miesiące.  Eliza Mrowińska-Zalas


SZUKAMY

RODZICÓW SOS Zostań zastępczym rodzicem SOS w Wiosce Dziecięcej. Tutaj opuszczone i osierocone dzieci znajdują swój nowy dom i rodzinę. Pomóż zastąpić niezastąpionych. Dowiedz się więcej na www.rodzicesos.org lub zadzwoń 22 460 92 51

Patronat medialny:

Partner strategiczny:

ADVERTORIAL

Początek roku to zazwyczaj czas podsumowań i refleksji Miniony rok był dla Galerii Ostrovia niezwykle udany. Zmieniliśmy się dla Państwa zarówno zewnętrznie, jak i wewnętrznie. Fasada Galerii poddana została modernizacji – w formie podświetleń LED, miało to na celu uatrakcyjnienie wyglądu oraz poprawienie jej widoczności. W czwartym kwartale 2017 r. powitaliśmy w naszej Galerii nowych renomowanych najemców: jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek oferującą galanterię i odzież skórzaną – „Ochnik”, znaną markę mody męskiej „Bytom” oraz „Medicine” oferującą odzież damską i męską. Do grona najemców dołączył również sklep specjalizujący się w sprzedaży szerokiej gamy kosmetyków naturalnych pod nazwą „Mydlarnia u Franciszka”. Ich obecność niewątpliwie uzupełnia ofertę asortymentową Galerii. Trwają rozmowy z operatorem kinowym. Podpisanie umowy będzie skutkowało powiększeniem powierzchni najmu Galerii o 2000 m kw., ale przede wszystkim zaoferuje

Fot. Galeria Ostrovia

naszym Klientom atrakcyjny sposób spędzania wolnego czasu. Prowadzimy także negocjacje z kolejnymi najemcami, a o ich efektach będziemy Państwa informować. Warto wspomnieć, że

stopień wynajęcia Galerii stale utrzymuje się na poziomie 100 procent. Życzymy wszystkim naszym Klientom Szczęśliwego Nowego Roku i zapraszamy do Galerii Ostrovia! 

magazyngalerie.pl

luty 2018


64

MARKETING

Handel to juz za mało Świat pędzi nieubłaganie, zmiany zachodzą w błyskawicznym tempie i dotyczą każdej sfery naszego życia. Zachowania oraz wymagania klientów odnośnie sprzedaży detalicznej również ulegają przekształceniom. Dlatego galerie handlowe starają się wyjść naprzeciw konsumentom i sprostać niełatwemu zadaniu, jakim są przyciągnięcie ich uwagi i dostarczenie satysfakcjonującego doświadczenia. Tak, by kupujący chciał je powtórzyć

G

alerie handlowe przez lata przechodziły wielorakie zmiany, jednak obecnie ich kształt ewoluuje jeszcze szybciej. Okazuje się bowiem, że zakupy są jedynie ich dodatkiem, pewnym elementem. By zapewnić przetrwanie na niełatwym rynku, centra muszą dostarczyć Klientowi czegoś więcej niż jedynie możliwość robienia zakupów. Jeszcze jakiś czas temu uważano, że handel elektroniczny spowoduje upadek obiektów handlowych. Oczywiście, e-commerce był czynnikiem pobudzającym do zmian, jednak obecnie obie formy nabywania towarów przestały konkurować ze sobą w tak wyraźny sposób, jak się na to zapowiadało. Centra handlowe mogą bowiem dostarczyć konsumentowi coś, czego podczas zakupów online nie ma. Zgodnie z raportem Urban Land Institute* przedsiębiorcy dopiero teraz odkrywają prawdziwe potrzeby Klientów. Branża wchodzi w inne stadium, gdzie wszystko, w jeszcze większym stopniu, skupiać się będzie na pragnieniach konsumentów. NOWE TRENDY. W głównej grupie badawczej znalazło się dwanaście centrów handlowych, zlokalizowanych w Polsce, Wielkiej Brytanii, Francji oraz Hiszpanii. Wielkość obiektów wahała się w granicach od 23 tys. do ponad 111 tys. m kw. Ich cechą wspólną była dominująca pozycja na rynku detalicznym danego kraju. Każda z galerii zanotowała wzrost przestrzeni przeznaczonej F&B (Food and Beverage, czyli sekcja zarezerwowana do spożywania żywności). Wahał się on w przedziale od 10 do 20 proc. w największych z nich. Mniejszym centrom handlowym udało się podwoić * Urban Land Institute, Tranding Up. Dining, leisure, amenities, and the new shopping centre, November 2017

magazyngalerie.pl

luty 2018

»


W POGONI ZA KLIENTEM

65

MARKETING Zachowania i wymagania klientów zmieniają się. Galerie handlowe starają się za nimi nadążyć

magazyngalerie.pl

luty 2018 Fot. Fotolia.com


Fot. Flickr.com / Autor: Michael Mahlberg


W POGONI ZA KLIENTEM lub nawet potroić przestrzeń przeznaczoną restauracjom. Każdy z badanych obiektów posiadał strefy wypoczynkowe, natomiast trzy z nich dodały niedawno od 2500 do 5000 m kw. do przestrzeni przeznaczonej do spędzania czasu wolnego. Badanie wykazało, że 58 proc. respondentów zauważyło pozytywne rezultaty finansowe po wprowadzaniu zmian, 37 proc. z nich, że sytuacja pozostała taka sama w porównaniu do poprzedniego okresu, natomiast według 5 proc. wprowadzone przekształcenia spowodowały negatywne następstwa. Tymczasem na pytanie o to, jakie najważniejsze skutki może przynieść strategia polegająca na wdrożeniu wspomnianych wcześniej modyfikacji do centrów handlowych, większość ankietowanych odpowiadała, że będą to wzrost liczby odwiedzających oraz zwielokrotnienie ich czasu spędzonego w obiekcie, a także przyrost sprzedaży i dochodów. F&B. Badania dowiodły, że to właśnie dział restauracyjny pozostaje tym najistotniejszym ze wszystkich części galerii niebędących handlowymi. Jednakże właściciele obiektów uważają, że F&B jest świetnym rozwiązaniem krótkoterminowym, natomiast w dłuższej perspektywie może przysparzać problemów. Powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, że również ta część gospodarki zmienia się w niesamowicie szybkim tempie. W związku z tym ofert jest bardzo dużo, a mimo wszystko trudno zadowolić zarówno Klientów, jak i właścicieli obiektów handlowych. Tak szybko zmieniający się sektor wywarł również wpływ na dobrze prosperujące marki, przez co mają one obecnie pewne problemy związane z bardzo wysokimi wymaganiami konsumentów. Według jednego z respondentów jedynie niektóre z restauracji są w stanie zaoferować taką samą jakość posiłków w każdym oddziale. Inny z ankietowanych dodał, że podczas ekspansji marek bardzo często tracą one to,

Branża wchodzi w inne stadium, gdzie wszystko, w jeszcze większym stopniu, skupiać się będzie na pragnieniach konsumentów

magazyngalerie.pl

luty 2018

58+37+5m

67

Jak wzrost przestrzeni przeznaczonej F&B, strefy wypoczynkowe i przestrzenie przeznaczone do spędzania czasu wolnego wpłynęły na funkcjonowanie obiektów?

co sprawiło, że stały się popularne i lubiane. Innym problemem, z którym borykają się działy restauracyjne, są sytuacje, w których trudno pogodzić funkcjonowanie lokali gastronomicznych z godzinami otwarcia galerii. Powinny być one dostępne dla gości w większym wymiarze godzin niż obiekty handlowe, co skutkuje widokiem zamkniętych sklepów i otwartych części F&B. WIĘCEJ NIŻ KINO. Dział przeznaczony wypoczynkowi związany jest z działaniem centrów handlowych od dłuższego czasu. Jednak sfera ta boryka się z istotnym problemem, jakim jest brak różnorodności w oferowanych atrakcjach. Pierwszą kwestią jest fakt, że są one zazwyczaj przeznaczone jedynie dla większych obiektów, ale nawet w ich przypadku rozmaitość ta nie jest zbyt duża. Poza kinem oraz kręgielniami alternatywą mogą być, przykładowo, parki trampolin. Niektóre z centrów starają się zapewnić odwiedzającym innego rodzaju rozrywki, jak np. pola golfowe oraz ścianki do wspinaczki. Mall of Switzerland – jako jeden z przykładów kreatywnego podejścia i nowoczesnego zarządzania obiektem – oferuje park dający możliwość surfowania niezależnie od panującej na zewnątrz pogody. Konsumentom można także zaproponować fitness. Największa marka niskobudżetowych siłowni w Anglii – PureGym, posiada 190 klubów, a około 17 z nich znajduje się w centrach handlowych. Jak zapewniają władze firmy, umiejscawianie kolejnych placówek w galeriach nie było planem ekspansji. Po upewnieniu się, że obiekty takie

58 proc. respondentów zauważyło pozytywne rezultaty finansowe po wprowadzaniu zmian 37 proc. uważa, że sytuacja pozostała taka sama w porównaniu do poprzedniego okresu 5 proc. twierdzi, że wprowadzone przekształcenia spowodowały negatywne następstwa

Dane: Urban Land Institute, Tranding Up. Dining, leisure, amenities, and the new shopping centre, November 2017

spełniają kryteria związane głównie z wielkością oferowanej przestrzeni, zdecydowali się na zmianę strategii. W przeszłości każda z siłowni PureGym zajmowała od 12 do 20 tys. m kw. Obecnie przestrzeń ta została znacznie zmniejszona i statystycznie wynosi 5 tys. m kw., co stwarza możliwości otwierania filii także w miastach o mniejszej liczbie mieszkańców oraz w galeriach. Nawet pomimo tego, że początkowo kluby fitness miały głównie zapełniać puste przestrzenie w obiektach handlowych, obecnie są one w centrach bardzo pożądane. Warto dodać, że mogą przyciągnąć – statystycznie – od 800 do nawet 1000 odwiedzających dziennie. PO ZDROWIE DO CENTRUM HANDLOWEGO. Właściciele galerii uświadomili sobie, że mogą generować większą liczbę odwiedzających poprzez zapewnienie im miejsc, które odwiedza się rutynowo, jak np. zakłady okulistyczne, przychodnie czy nawet biblioteki. Ponadto strategia ta zapewnia większą identyfikację Klienta z danym miejscem. Podejście takie można podpatrzeć w obiektach znajdujących się w krajach nordyckich, gdzie tego rodzaju praktyka jest na porządku dziennym. Warto tu wspomnieć także o pionierze dostarczającym usługi medyczne, czyli 100 Oaks Mall. Znajduje się on w amerykańskim stanie Tennessee. Jeszcze jakiś czas temu połowa obiektu świeciła pustkami.

»


68

MARKETING

Właśnie wtedy w głowie właściciela pojawił się pomysł, by niezagospodarowaną przestrzeń zaoferować uniwersyteckiemu centrum medycznemu. Obecnie klinika, laboratorium oraz apteka zajmują obszar 35 tys. m kw., co stanowi niemal połowę całej powierzchni galerii handlowej. Obiekt, obok standardowych sklepów i restauracji, oferuje także skorzystanie z 20 specjalistycznych usług medycznych. Wprowadzone zmiany spowodowały ożywienie życia galerii, zwiększyła się liczba jej Klientów, a z czasem także dzierżawców. DO GALERII NIE TYLKO NA ZAKUPY. Przeprowadzone badania dowiodły, że centra handlowe powinny wziąć pod uwagę zwiększenie stref restauracyjnych, tych związanych z czasem wolnym, a także usługami medycznymi. Wkład każdego z tzw. działów non-retail w funkcjonowanie galerii handlowych jest inny. Zgodnie z badaniami sekcja F&B jest traktowana jako ta, która ma największy pozytywny wpływ na działanie obiektów i jest głównym czynnikiem Fot. Flickr.com / Autor: NeilsPhotography

NOWOCZESNE galerie muszą dostarczyć odwiedzającym ciekawych atrakcji. Berjaya Times Square umożliwia swoim klientom skorzystanie z parku rozrywki

pomagającym wprowadzać nowe strategie. Oczekiwania względem tej gałęzi są bardzo duże i dotyczą zarówno takich czynników, jak zwiększenie się czasu przebywania Klientów czy też wzrost przychodów części handlowej obiektu. Odnosząc się do działu rekreacyjnego, jego największym walorem, według ankietowanych, było zwiększenie czasu spędzonego przez odwiedzających. Nowa kategoria pojawiająca się w badaniach, związana z dostarczeniem usług medycznych, oceniona została najniższej. Jednak mimo wszystko respondenci docenili ją, m.in. za przyrost ogólnego przychodu oraz za wsparcie funkcjonowania obiektów. Ciągle zmieniające się zachowania konsumentów oraz ryzyko handlu internetowego wymusza wprowadzanie w obiektach handlowych zmian. Jednak tworzenie działów, które nie są handlowymi, nie może zagwarantować sukcesu. Również w tym aspekcie

Jakie najważniejsze skutki może przynieść strategia polegająca na wdrożeniu modyfikacji do centrów handlowych? ƒƒ wzrost liczby odwiedzających ƒƒ zwielokrotnienie ich czasu spędzonego w obiekcie ƒƒ przyrost sprzedaży i dochodów. Dane: Urban Land Institute, Tranding Up. Dining, leisure, amenities, and the new shopping centre, November 2017

pojawiają się liczne pytania oraz wątpliwości, m.in. jakiej wielkości powinny to być sekcje czy których operatorów wybrać. Kolejną kwestią może być fakt, że od takich najemców bardzo często pozyskuje się mniej pieniędzy aniżeli od tych handlowych, a ponadto wymagają bardzo dużych przestrzeni. Jedno jednak jest pewne: by zagwarantować sobie przetrwanie na tak konkurencyjnym rynku, trzeba zapewnić Klientom wyjątkowe doświadczenia.  Karolina Stankowska

magazyngalerie.pl

luty 2018


70

PRAWO

DZIAŁALNOŚĆ STREFY

food court RYZYKO WYPADKÓW I ODPOWIEDZIALNOŚĆ

Od dawna klienci centrów handlowych odwiedzają je nie tylko dlatego, żeby dokonać zakupów, ale też by pójść do kina lub pograć w kręgle, spotkać się z przyjaciółmi lub skorzystać z szerokiej oferty gastronomicznej licznych barów i restauracji w strefie food court. Niewątpliwie na terenie takiej strefy powstają dodatkowe ryzyka, np. związane z jakością posiłków czy też ich serwowaniem

W

tym kontekście – z punktu widzenia potencjalnego ryzyka dla przedsiębiorcy i roszczeń przysługujących Klientom – istotną kwestią jest, kto ponosi odpowiedzialność za ewentualnie powstałe szkody, i na jakich zasadach to się odbywa.

PRZYKŁADOWE ZDARZENIE I JEGO SKUTKI. Za najbardziej typowy przykład uznać należy zatrucie pokarmowe, powstałe na skutek spożycia serwowanego jedzenia i niezachowania stosownych norm w zakresie higieny czy czystości. Jak łatwo przewidzieć, odpowiedzialność cywilną w takim przypadku ponosić będzie przedsiębiorca prowadzący restaurację, w której został dokonany zakup jedzenia. Posiłek serwowany w restauracji znajdującej się na terenie galerii handlowej jest produktem uzyskiwanym w związku z prowadzoną przez restauratora działalnością gospodarczą, a odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez żywność traktowana jest jako odpowiedzialność za produkt niebezpieczny, na ogólnych zasadach wskazanych w Kodeksie cywilnym. Fakt ten ma o tyle znaczenie, iż za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (serwowane jedzenie) właściciel restauracji będzie ponosić odpowiedzialność w oparciu o zasadę ryzyka, czyli będzie niezależna od jego winy. Analiza przepisów regulujących ten reżim odpowiedzialności

»

magazyngalerie.pl

luty 2018


RYZYKO STREFY FOOD COURT

71

PRAWO Działanie strefy food court wiąże się z ryzykiem. Kto ponosi odpowiedzialność za szkody?

Fot. Fotolia.com magazyngalerie.pl

luty 2018


72

PRAWO

(a wprowadzonych do polskiego systemu prawnego na skutek potrzeby implementacji przepisów unijnych) prowadzi do wniosku, że właściciel restauracji znajdującej się w galerii handlowej będzie ponosić odpowiedzialność cywilną za szkodę wyrządzoną na skutek serwowanego przez siebie jedzenia, zawsze gdy zostaną spełnione trzy podstawowe przesłanki: (1) jedzenie zostanie zakupione w jego restauracji, (2) nastąpiła szkoda, czyli rozstrój zdrowia, oraz (3) zaistniał adekwatny związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy zjedzonym posiłkiem (i zakupionym w jego restauracji) a szkodą, która na skutek tego nastąpiła – czyli to spożycie jedzenia wywołało dolegliwości lub chorobę. Zatem w przypadku zaistnienia wyżej opisanej sytuacji właściciel restauracji nie może powoływać się na fakt, iż do zatrucia pokarmu nie doszło z jego winy. W takim przypadku sposobem na uwolnienie się od tego typu odpowiedzialności cywilnej jest powoływanie się przez restauratora na fakt wyłącznej winy osoby poszkodowanej lub osoby trzeciej (na przykład zakup posiłku na wynos i nieprzechowywanie jedzenia w odpowiednich warunkach, co spowodowało jego zepsucie, lub też spożycie dodatkowych produktów czy posiłków nabytych w innymi miejscu). Trzeba też pamiętać, że zazwyczaj osoba prowadząca restaurację ma zawartą umowę

Polscy konsumenci nie mają zbyt wysokiej świadomości przysługujących im praw i możliwości prawnego dochodzenia wyrządzonych szkód

świadomości ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej z tytułu prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, wówczas zdarzenie wywołujące szkodę winno mieścić się w zakresie odpowiedzialności ubezpieczyciela. Często wymogiem posiadania takiej polisy obciążani są – już w umowie najmu – najemcy lokali wykorzystywanych na cele gastronomiczne. W przypadku zawarcia przez właściciela restauracji umowy ubezpieczeniowej i wystąpienia szkody objętej tym ubezpieczeniem to ubezpieczyciel będzie zobowiązany wypłacić Klientowi galerii handlowej pieniężną rekompensatę. Odpowiedzialność cywilna ubezpieczyciela powstanie jednak jedynie w sytuacji, gdy to właściciel restauracji będzie ponosić odpowiedzialność za skutki powstałej szkody, czyli ziszczą się wspomniane wyżej przesłanki.

WARTOŚĆ I RODZAJ ODSZKODOWANIA. Odnosząc się do kwoty ewentualnie wypłacanego odszkodowania za doznaną szkodę, należy wziąć pod uwagę rzeczywiście poniesione konsekwencje, które stanowią uszczerbek majątkowy, to jest choćby koszty usług medycznych, lekarstw czy utraconego zarobku. Innym rodzajem odpowiedzialności może być również obowiązek zapłaty zadośćuczynienia za krzywdę (szkodę niemajątkową), która ma stanowić odpowiednią kwotę obejmującą zarówno cierpienia fizyczne, jak i moralne, czyli choćby za ból związany z dolegliwościami po zatruciu pokarmowym. Wobec faktu, iż zadośćuczynienie ma stanowić rekompensatę doznanych krzywd, fizycznych i moralnych, a brak jest możliwości przeliczenia krzywdy na określoną kwotę pieniężną, zadośćuczynienie musi przedstawiać taką wartość, aby była

W PRZYPADKU zawarcia przez właściciela restauracji umowy ubezpieczeniowej i wystąpienia szkody objętej tym ubezpieczeniem to ubezpieczyciel będzie zobowiązany wypłacić klientowi galerii handlowej pieniężną rekompensatę

Fot. Fotolia.com magazyngalerie.pl

luty 2018


RYZYKO STREFY FOOD COURT odczuwalna dla poszkodowanego Klienta i pozwoliła mu na złagodzenie skutków doznanej szkody w codziennym życiu, ale jednocześnie nie stanowiła dla niego źródła zysku.

związek przyczynowo-skutkowy, odpowiedzialność cywilną, co do zasady, będzie ponosić właściciel restauracji znajdującej się na terenie galerii handlowej (lub odpowiednio jego ubezpieczyciel).

PRZYKŁAD MCDONALD’S HOT COFFEE I WYSOKOŚĆ ODSZKODOWANIA. Za kolejny przykład zdarzenia mogącego skutkować powstaniem szkody może posłużyć przypadek oblania się przez Klienta jedzeniem lub gorącym napojem (z uwagi na wadliwość opakowania), zakupionym w restauracji znajdującej się na terenie galerii handlowej. Głośnym tematem, będącym prekursorem powództw cywilnych tego typu wypadków, była sprawa prowadzona w USA – tzw. McDonald’s Hot Coffee Case (Liebeck przeciwko McDonald’s Restaurants). 79-letnia wówczas Stella Liebeck kupiła kawę na wynos, w chwili gdy była już w samochodzie (zaparkowanym) i podnosiła pokrywkę, aby dodać śmietankę i cukier, kawa wylała się na jej kolana. Kawa rzeczywiście była bardzo gorąca, gdyż doprowadziła do ciężkich poparzeń, które skutkowały potrzebą częściowego przeszczepu skóry. Doznane przez Stellę Liebeck obrażenia były oparzeniami trzeciego stopnia (6 proc. skóry) oraz lżejszymi (16 proc. skóry). Kwota powództwa została określona na 3 mln dolarów, z czego w ostateczności poszkodowana uzyskała kwotę ok. 600 tys. dolarów. W polskim orzecznictwie takie sprawy i takie kwoty raczej się nie zdarzają. Z jednej strony, konsumenci nie mają aż tak wysokiej świadomości przysługujących im praw i możliwości prawnego dochodzenia wyrządzonych szkód, a z drugiej – możliwość wytoczenia powództwa przeciwko właścicielowi restauracji za to, iż sprzedał za gorące jedzenie, wydaje się niezgodna z zasadami zdrowego rozsądku, bowiem nabywający pożywienie powinien być świadomy ryzyka poparzenia i zachować ostrożność. Oczywiście, z ostrożności warto umieścić na opakowaniach ostrzeżenia co do niebezpieczeństwa poparzenia. Należy zatem podkreślić, iż odpowiedzialność restauratora przy tego typu wypadkach kształtować się będzie podobnie jak w przypadku zatrucia pokarmowego na skutek spożycia nieświeżego jedzenia, to jest niezależnie od winy właściciela restauracji. Takie ukształtowanie odpowiedzialności cywilnej będzie skutkować tym, iż w przypadku wykazania przez poszkodowanego Klienta, iż doznał on szkody na skutek wadliwej konstrukcji opakowania, a pomiędzy szkodą i zakupionym jedzeniem zachodzi

PRZYPADKI NIEZWIĄZANE Z KONSUMPCJĄ W FOOD COURTACH. Kolejnym typem szkody, której mogą doznać klienci galerii handlowej w strefie food court, są różnego typu obrażenia wyrządzone na skutek zaistniałych na jej terenie wypadków, zwłaszcza komunikacyjnych, jak zderzenia czy upadki. Który przedsiębiorca poniesie odpowiedzialność za skutki powstałe w związku z zaistniałym wypadkiem, będzie zależeć od tego, jak została unormowana prawnie przestrzeń food court, jakie umowy łączą właściciela galerii handlowej z poszczególnymi restauratorami i jaka była przyczyna zaistniałego wypadku i szkody. Przestrzeń food court może pozostawać na przykład jedynie we władaniu właściciela galerii handlowej, który zaś powierzył dbanie o jego czystość firmie zewnętrznej, lub też być podzielona na powierzchnie, które – choć nie są odgrodzone – są administrowane przez odrębnych restauratorów. Należy pamiętać, iż odpowiedzialność cywilna za tego rodzaju wypadki i powstałe na skutek tego szkody uregulowana jest odmiennie niż wcześniej wskazana odpowiedzialność związana choćby ze sprzedażą jedzenia jako produktu niebezpiecznego. Odpowiedzialność bowiem w tego typu wypadkach oparta jest na zasadzie winy, co oznacza, iż osoba, która doznała szkody, musi również wykazać, iż doszło do niej na skutek zawinionego zachowania osoby za to odpowiedzialnej (w przypadku powierzenia usług porządkowych specjalistycznej firmie zewnętrznej i powstaniem szkody w związku z prowadzoną przez tę firmę działalnością gospodarczą i powierzonymi jej obowiązkami, to nie właściciel galerii bądź restaurator będzie ponosić odpowiedzialność cywilną, lecz profesjonalny podmiot sprzątający). Tym samym oprócz wykazania, że do wypadku doszło na skutek zawinionego zachowania (działania lub zaniechania), Klient musi również wykazać, iż zachowanie sprawcy było bezprawne (sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego) i że istnieje związek przyczynowy pomiędzy zaistniałą szkodą a zawinionym, bezprawnym zachowaniem osoby za to odpowiedzialnej. Temat odpowiedzialności za szkody wyrządzone na terenie galerii handlowej poruszono w artykule pt. „Wypadek na terenie galerii handlowej”, opublikowanym

magazyngalerie.pl

luty 2018

73

w numerze 4/2017 „Galerii Handlowych”, w którym dokonano szczegółowej analizy tej problematyki. Niewątpliwie każdy z przedsiębiorców niezależnie od tego, czy jest restauratorem, właścicielem galerii handlowej, czy też administratorem, winien przeprowadzić ocenę, w jakim zakresie powyżej opisane ryzyka dotyczą jego działalności i oprócz wdrożenia najwyższych standardów działalności wykupić stosowne ubezpieczenie chroniące przed roszczeniami Klientów. 

AUTOR Marcin W. Cieśliński adwokat

AUTORKA Paulina Petroniec aplikant adwokacki

BIO

O AUTORACH: Marcin W. Cieśliński: adwokat, wspólnik Kancelarii BCLA, posiada 13-letnie doświadczenie w doradztwie podmiotom gospodarczym, w tym także FIZAN, specjalizuje się w procesach sądowych cywilnych i karnych, w szczególności związanych z działalnością przedsiębiorców; prawie ochrony własności intelektualnej, dóbr osobistych, nieuczciwej konkurencji, a także prawie nieruchomości oraz umowach gospodarczych. Paulina Petroniec: aplikant adwokacki, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, odbywająca aplikację adwokacką w Izbie Adwokackiej w Warszawie. Zdobywała doświadczenie w polskich i europejskich kancelariach prawniczych. Specjalizuje się w cywilnych i karnych postępowaniach sądowych, zainteresowana prawem nieruchomości.


BADŹ OBECNY W ROCZNYM PROJEKCIE WYDAWNICZYM, OPISUJĄCYM DZIAŁANIA MARKETINGOWE CENTRÓW I SIECI HANDLOWYCH

WYBRANI UCZESTNICY:


SPONSOR PROJEKTU WYDAWNICZEGO:

SHOPPING MALL MARKETING MARZEC 2018

www.shoppingmallmarketing.pl


Profile for Galerie Handlowe [Shopping Malls] Magazine

Magazyn Galerie Handlowe [Shopping Malls Magazine] - February 2018  

Galerie Handlowe is the leader in the trade press on shopping centres and retail chains. The magazine provides an overview of the most impor...

Magazyn Galerie Handlowe [Shopping Malls Magazine] - February 2018  

Galerie Handlowe is the leader in the trade press on shopping centres and retail chains. The magazine provides an overview of the most impor...

Advertisement