Page 1

pro ceramika nr

13


SPIS TREŒCI:

- Wstêp 1 - Czwartki Ceramiczne, Wstêp 2 - CC 12WSC Podsumowanie 3, 4, 5 - CC z Mari¹ Eleonor¹ Hebisz 6 - CC z Aleksandrem T. Bieguñskim 7 - CC Dana Saga Tomaszewska, Wspomnienie 8 - CC z Mari¹ Piœko 9 - CC z Robertem Jehn-Olszewskim 10 - CC z Halin¹ Ma³gorzat¹ Ciechomsk¹-Koz³owsk¹ 11 - CC z Jackiem Micha³em Szpakiem 12-13 - CC z W³odkiem Æwirem 14 - CC z Aleksandrem T. Bieguñskim 15 - Wanda Osiñska, Wystawa ZCP w Helsinkach 16, 17, 18 - CC z Katarzyn¹ Handzlik - zaproszenie 19 - Bo¿ena Kostuch, Mozaikowy fryz Miasta 20-21 - Marta Wasilczyk, Piec garnkowy, rekonstrukcja 22-24 - Wanda Wolf, Azymut Chrzêsne 25 - Tomasz Chudy, Kaflarnia w Zdunach... 26-27 - Anna Wiszniewska, Eksperyment we Wsi Wzorcowej 28-30 - Polskie Towarzystwo Ceramiczne 31 - Centrum Promocji Kultury 32

Biuletyn Zwi¹zku Ceramików Polskich, Warszawa 2017 Redakcja, sk³ad, ³amanie - Darek Osiñski Korekta jêzykowa - Agata G³adykowska


1

Szanowni Pañstwo, to ju¿ nasze trzynaste Warszawskie Spotkania Ceramiczne. W 2005 roku by³em pe³en wiary, ¿e tego typu inicjatywa musi siê udaæ, bo jest oczekiwana i potrzebna. Zale¿a³o mi na bezinteresownoœci za³o¿enia i bardzo siê stara³em, by te nasze zjazdy nie obci¹¿a³y kieszeni ceramika op³at¹ organizacyjn¹. W obecnych czasach nie jest to takie proste, ale mimo wszystko udaje siê. Zaczynaj¹c nie mieliœmy w³aœciwie konkurencji. Dzia³aliœmy spontanicznie, wykorzystuj¹c internet. Z czasem okaza³o siê, ¿e do organizacji tego typu przedsiêwziêæ musimy byæ stowarzyszeniem. Z grup¹ przyjació³ za³o¿yliœmy Zwi¹zek Ceramików Polskich. Wydaje mi siê, ¿e kolejnymi edycjami Spotkañ przyczyniliœmy siê do upowszechnienia plenerowych ekspozycji ceramiki. Dzisiaj mo¿liwoœci wystawienniczych mamy bardzo du¿o, ale nasze spotkania dalej s¹ jedynymi, œciœle ukierunkowanymi, promuj¹cymi wy³¹cznie ceramikê. Mimo sceptycyzmu wielu osób okaza³o siê, ¿e zjazd ceramików w jedno miejsce jest dobrym pomys³em, a nawet wrêcz oczekiwanym. Ka¿dego roku informacja o naszej imprezie obiega kulê ziemsk¹. W³aœciwie od pierwszego razu mieliœmy goœci ze œwiata, którzy z zainteresowaniem porównywali nasze kie³kuj¹ce dzia³ania z tym co, siê dzieje w innych krajach. Dzisiaj trudno uwierzyæ, ¿e na pocz¹tku XXI wieku rynek zaopatrzenia ceramików w³aœciwie nie istnia³ w Polsce. Warsztaty ceramiczne, terapia ceramik¹, pokazy plenerowe sta³y siê prawie codziennoœci¹. Ceramika w poœredni sposób przedostaje siê do szkó³ i jest obecna w ró¿nego rodzaju placówkach kulturalnych. Czy dzisiaj ktoœ mi uwierzy, ¿e piêtnaœcie lat temu napisa³em na konkurs Sukcesplan 2002 ogólnopolski program i nie mia³em go z kim przedyskutowaæ? By³a to wizja kojarz¹ca istniej¹cy system placówek szkolnych z pracowniami ceramiki pod egid¹ nowoczesnej placówki szkoleniowo-naukowej. Wtedy zamarzy³em o szerokim gronie ludzi, w którym mo¿na by realizowaæ podobne wyzwania. To, ¿e spotykamy siê ju¿ trzynasty raz, jest dowodem, ¿e w jakimœ procencie ten plan zosta³ zrealizowany.

¯yczê wszystkich mi³ego pobytu na naszym Ceramicznym Œwiêcie. Darek Osiñski Prezes ZCP


CZWARTKI CERAMICZNE HISTORIA WSTÊP Z NASZEJ PIERWSZEJ KSIÊGI PAMI¥TKOWEJ W zaczarowanym kraju na “P”, w zaczarowanym mieœcie na “W” przystan¹³ Wieszcz Adam. Nie wspomnia³ w swojej twórczoœci o najstarszym zawodzie œwiata. Widocznie Bóg mu zabroni³. Teraz stoi i zastanawia siê, czy mo¿e wst¹piæ na zaczarowan¹ ulicê Bednarsk¹, pod numer 28/30. Tu, w zaczarowanej herbaciarni, postanowili spotykaæ siê zaczarowani ceramik¹ czarodzieje. Zapraszamy, Mistrzu Adamie, w nasz czarodziejski kr¹g. Zapraszamy wszystkich, którzy dostrzegaj¹ piêkno tego zawodu. Znakiem rozpoznawczym jest CEG£A. Zwyczajna pe³na ceg³a z normalnej polskiej gliny wypalona w tradycyjnej cegielni. Je¿eli zobaczysz j¹ poœród dyskutuj¹cych ludzi, oznacza to, ¿e wszed³eœ w zaczarowany kr¹g. Ten kr¹g otacza aura wirtualnego œwiata. Internetowe FORUM jest tu dostêpne fizycznie. Mo¿ecie przejrzeæ CERAMIKON POLSKI-pierwszy ¿ywy zbiór naszych ceramików od XVI w. Mo¿ecie poczytaæ Ceramiczne a b c. PORADNIK-rodzaj rysunkowej nauki zawodu. Mo¿ecie zajrzeæ do GALERII, gdzie ca³y czas przybywa fotograficznych reporta¿y. Mo¿ecie spróbowaæ zaœmiaæ siê z humorków ceramicznych czy maksym wydobytych z ceramicznego pieca. Mo¿ecie dopisaæ kawa³ek swojego losu do ogromnego “œwiata” sprowadzanego na ziemiê w ka¿dy trzeci czwartek miesi¹ca. Tu dla ka¿dego znajdzie siê miejsce. Od mistrza Adama, przez Bednarsk¹, do Ceramików. Czyli kolejne nasze ABC. Zapraszamy Stanis³aw Tworzyd³o, Darek Osiñski PS. Pomnik Adama Mickiewicza znajduje siê w Warszawie na Krakowskim Przedmieœciu. Za pomnikiem jest ulica Bednarska. W suterenie domu nr 28/30 znajduje siê herbaciarnia “Tea Art”. W³aœnie tutaj odbywaæ siê bêd¹ Czwartki Ceramiczne. Pierwsze spotkanie 29.05.2003 godz.18:00. PO PRZEPROWADZCE DO CENTRUM PROMOCJI KULTURY 20.03.2014 naszymi goœæmi byli: Bo¿ena Kostuch, Mateusz Grobelny, Monika Patuszyñska, Zbigniew Jaegermann, Zosia Kosiorek, Maciej Burdzy i Maria Grzybek, Katarzyna Radnicka, Marek £asisz, Dorota i Malwina Grzeœkiewicz oraz Marta Rydzyñska, Rados³aw Palonka, Agnieszka Marciniak-Kucharska, Anna Bober-Tubaj, Stanis³aw Tworzyd³o, Darek Osiñski, El¿bieta Modrzewska-Manno, Anna Wiszniewska, Dorota Konopczyñska-Aftewicz i Pawe³ Aftewicz, Marta Wasilczyk, Mi³osz Giersz, Dorota £asisz, Piotr Michnikowski, Stach Brach, Maria Eleonora Hebisz, Aleksander T. Bieguñski , Dana Saga Tomaszewska WSPOMNIENIE, Maria Piœko, Robert Jehn-Olszewski, Halina M. Ciechomska-Koz³owska, Jacek Micha³ Szpak, W³odek Æwir. W biuletynie zamieszczamy skrót informacji CC od wrzeœnia 2016. Wszystkie fotorelacje i bie¿¹ce informacje dostêpne s¹ pod adresem http://czwartkiceramiczne.blogspot.com

Serdecznie zapraszamy.


3 I 16.06.2016

Po Spotkaniach o Spotkaniach CERAMIKA W INTERNECIE http://1ceramicsontheweb.blogspot.com W internetowym konkursie, którego fina³ mia³ miejsce w czasie 12WSC, udzia³ wziê³o 124 ceramików z 35 krajów.

NAGRODY: I. Alberto Bustos (Spain) II. Miguel Molet (Spain) III. Ann van Hoey (Belgium)

WYRÓ¯NIENIA: Gigisha Pachkoria (Georgia) Anna Hass Brzuzan (Poland) Krzysztof Brzuzan (Poland) Stephen Green (UK) Lauro Papale (Italy) Janina Myronova (Poland) Suchita Rai (Indie) Satoshi Nishizaki (Japan) Jakub Biewald (Poland)

I II III


Po Spotkaniach o Spotkaniach 16.06.2016

I II

WYSTAWA NA WODZIE I. Kuba Kowalski II. Katarzyna Masny III. Katarzyna Królikowska-Pataraia

III

Wyró¿nienia: Justyna Jonak Dorota £asisz Monika Marks-Witkowska INDYWIDUALNOŒÆ 12WSC 1. Katarzyna Stefaniak NAJ£ADNIEJSZE STOISKO 2. Magdalena £ysiak

1 2

Foto M.Fotek

III


5


Foto D. i M. £asisz

Maria Eleonora Hebisz absolwentka Wydzia³u Pedagogiczno-Artystycznego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Studia doktoranckie ukoñczy³a na Wydziale Filozoficzno-Historycznym Uniwersytetu £ódzkiego. Twórczo pracuje w zakresie malarstwa, grafiki i rzeŸby. Cz³onek Zwi¹zku Polskich Artystów Plastyków, Wielkopolskiego Zwi¹zku Artystów RzeŸbiarzy i Polskiego Towarzystwa Studiów Latynoamerykanistycznych.


7

Aleksander T. Bieguñski absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, dr nauk chemicznych. Od 2006 r. z zami³owania zajmuje siê tworzeniem ceramiki artystycznej i u¿ytkowej. Za³o¿yciel grupy artystycznej ARTEMISJA (2010). Uczestnik wielu wystaw zbiorowych. Cz³onek Zwi¹zku Ceramików Polskich.


WSPOMNIENIE Darek Osiñski Wracaj¹c z wystawy w Helsinkach, wst¹piliœmy na obiad do ³otewskiej restauracji wœród ba³tyckich wydm. Ju¿ w progu moj¹ uwagê przyku³ wibruj¹cy pod sufitem jasnorudy motyl. Usiedliœmy, a po chwili na ramieniu ¿ony usiad³ i on… Zabrzêcza³ sms: - Darku, mo¿e ju¿ wiesz, ja dowiedzia³am siê przed chwil¹, ¿e Danusia Saga Tomaszewska odesz³a dziœ od nas… Pogr¹¿ona w smutku Marysia. Jedenaœcie, dwanaœcie lat temu zadzwoni³ telefon. Kilka zdañ wstêpu i zaczê³a siê rozmowa, która w³aœciwie trwa ca³y czas… Danusia rzeŸbi³a w glinie. Swoich prac nie wypala³a i kiedy natrafi³a w internecie na mój ceramiczny poradnik, poczu³a, ¿e znalaz³a swoj¹ ¿yciow¹ drogê. Dzwoni³a systematycznie. Zaprosi³em j¹ na 1. Warszawskie Spotkania Ceramiczne. Przyjecha³a, i z kilkoma pracami przytuli³a siê do mojego stoiska. Wszyscy byliœmy podekscytowani naszym wydarzeniem, wiêc jej fascynacja nikogo nie dziwi³a. Telefonuj¹c ju¿ z domu, nie kry³a zauroczenia wszystkim, co zobaczy³a. Wtedy pad³o pytanie: - Nie moglibyœcie zrobiæ pleneru w Sierakowie? Mam du¿y dom, miejsca starczy dla ka¿dego. Postawilibyœmy piec polowy na podwórku. Pracujê w Lasach Pañstwowych, mam depozyt na drewno, wiêc z opa³em nie bêdzie problemu. W Muzeum zamówiê salê na wystawê poplenerow¹… Z planów uda³o siê zrealizowaæ jedynie ostatni punkt. Poniewa¿ termin by³ oficjalnie zg³oszony, wiêc postanowiliœmy zrobiæ wystawê. Zjechaliœmy do Danusi z ceramik¹ z ca³ej Polski. To by³o piêkne wydarzenie… W trakcie wieczornych rozmów Gospodyni zawsze coœ rzeŸbi³a. Nie rozstawa³a siê z glin¹, chyba mia³a j¹ nawet w torebce… Rano przy œniadaniu: - A co byœ powiedzia³ na kontynuowanie wystawy w Palmiarni Poznañskiej? I tak rozpoczêliœmy nasz¹ przygodê z oœmioma edycjami Ró¿nych Oblicz Ceramiki, która zakoñczy³a siê uroczyœcie wystaw¹ dwustu prac w zabytkowej warszawskiej Fabryce Norblina. Wraz z za³o¿eniem Zwi¹zku Ceramików Polskich sta³o siê oczywiste, ¿e Danusia do niego przyst¹pi. By³a nasz¹ pierwsz¹ reprezentantk¹ na plenerach ceramicznych organizowanych przez W³odka Æwira w zduñskiej kaflarni. Bra³a udzia³ we wszystkich zwi¹zkowych wydarzeniach. Kiedy pad³ pomys³ zorganizowania Wystawy Na Wodzie, automatycznie sta³a siê jej kuratorem. To ona bez zastanowienia wchodzi³a po kolana do zimnej wody, by ustawiaæ, przestawiaæ, zdejmowaæ ceramiczne prace… Dzia³a³a wszechstronnie. Bardzo du¿o jeŸdzi³a, bardzo du¿o wystawia³a. Podjê³a studia i skoñczy³a dwa fakultety. Pomimo wielu obowi¹zków zawsze mo¿na by³o na ni¹ liczyæ, zawsze mia³a czas dla innych. Miesi¹c temu, w rozmowie telefonicznej, zakomunikowa³a: - Wiesz, mieliœmy organizowaæ wystawê we wrzeœniu, ale coœ s³abo siê czujê, chyba nie dam rady… Kiedy przes³a³a ceramikê na wystawê w Helsinkach, powiedzia³a: - Gdybyœ potrzebowa³ moj¹ pracê komuœ daæ w prezencie, to nie zastanawiaj siê, bêdê szczêœliwa, ¿e coœ i tam po mnie pozostanie… Danusiu, pozosta³o po Tobie wiêcej, ni¿ mog³aœ sobie wyobraziæ.


9

Maria Piœko absolwentka PLSP w Jaros³awiu oraz ASP we Wroc³awiu na Wydziale Ceramiki i Szk³a. Pracuje jako nauczyciel ceramiki i innych przedmiotów plastycznych w Zespole Szkó³ Plastycznych w Jaros³awiu. Honorowy Cz³onek Zwi¹zku Ceramików Polskich.


Robert Jehn-Olszewski absolwent Wydzia³u Chemicznego Politechniki Warszawskiej. Za³o¿yciel pracowni garncarskiej dzia³aj¹cej nieprzerwanie od 1993 r. Cz³onek Stowarzyszenia Twórców Ludowych.


11 Halina Ma³gorzata Ciechomska-Koz³owska od wielu lat maluje na porcelanie i fajansie. Eksperymentuje, maluj¹c nie tylko farbami ceramicznymi, lecz tak¿e angobami i ró¿norodnymi szkliwami. Zajmuje siê fotografi¹ i grafik¹ (g³ównie linoryty). Uczestnik wielu wystaw zbiorowych. Cz³onek Zwi¹zku Ceramików Polskich.


12 Jacek Micha³ Szpak ukoñczy³ PLSP w Jaros³awiu (wystawiennictwo), 2-letnie Studium Fotografii i Filmu, Wydzia³ Artystyczny UMCS w Lublinie (malarstwo i równolegle rzeŸba), ASP w Krakowie (malarstwo), Wydzia³ Zarz¹dzania UW, studia podyplomowe. Zdoby³ dyplomy miêdzy innymi u profesorów: Bogumi³a Zagajewskiego z rzeŸby i równolegle z malarstwa u prof. Mariana Stelmasika oraz z rysunku u prof. Teresy Rzepeckiej-Kotkowskiej i malarstwa u prof. Adama Brinckena. By³ uczestnikiem i kuratorem kilkudziesiêciu wystaw, plenerów, sympozjów w kraju i za granic¹. Jego realizacje znajduj¹ siê w obiektach œwieckich i sakralnych (Polska, Litwa, Rumunia, Czechy). W kraju miêdzy innymi Pomnik Dobrego Wojaka Szwejka w Przemyœlu. Pracuje jako pedagog od 1987 r. (Studium Nauczycielskie, Studium Reklamy, Politechnika Radomska, obecnie Zespó³ Szkó³ Plastycznych w Radomiu oraz Wy¿sza Szko³a Nauk Spo³ecznych i Technicznych - obecnie Europejska Uczelnia Spo³eczno-Techniczna). Wspó³za³o¿yciel Zwi¹zku Artystów Pedagogów Ceramiki i RzeŸby. Wielokrotnie odznaczony za dokonania w dziedzinie kultury. Pe³ni funkcjê Prezydenta Okrêgu Mazowieckiego Zwi¹zku Polskich Artystów RzeŸbiarzy w Warszawie w kolejnej kadencji. Inicjator powstania kierunku Sztuka na Politechnice Radomskiej, dzisiaj UTH. 16 marca 2017 mia³a miejsce w Centrum Promocji Kultury w Warszawie prezentacja Jacka Micha³a Szpaka. Artysta przyj¹³ zaproszenie Zwi¹zku Ceramików Polskich i przedstawi³ dokonania artystyczne z ostatnich 10 lat. Dorobek artystyczny siêga jednak ponad 40 lat. Pokazane zosta³y realizacje pomnikowe w kraju i za granic¹: w Niemczech, Czechach, Rumunii, Litwie. Kolejne przedstawione tematy twórczoœci to plenery, konkursy, wystawy. Techniki realizacji prac to metal, kamieñ, drewno, ceramika. Artysta tworzy równie¿ w innych dziedzinach sztuk plastycznych, takich jak malarstwo, rysunek, fotografia.


13

Jednym z przewodnich tematów spotkania z twórc¹ by³y prawa autorskie. Utworem jest ka¿dy przejaw dzia³alnoœci twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezale¿nie od wartoœci, przeznaczenia i sposobu wyra¿enia. Aby wytwór umys³u cz³owieka mo¿na by³o uznaæ za utwór ³¹cznie musi on mieæ trzy cechy: byæ rezultatem pracy cz³owieka (twórcy), przejawem dzia³alnoœci twórczej (utwór musi byæ oryginalny, wyró¿niaæ siê), mieæ indywidualny charakter (czyli trzeba sobie postawiæ pytanie, czy takie dzie³o ju¿ powsta³o, czy by³oby mo¿liwe, ¿e stworzy je inna osoba). Jacek Micha³ Szpak ma osobiste doœwiadczenia zwi¹zane z tym zagadnieniem. We wspó³czesnej rzeczywistoœci kradzie¿ w³asnoœci intelektualnej jest nagminna, powszechnie tolerowana spo³ecznie. Panuj¹cym dzisiaj obyczajem, zw³aszcza w Polsce, jest kult przedmiotu, nie myœli, wra¿liwoœci, intelektu. W Stanach Zjednoczonych prawa autorskie po œmierci twórcy obowi¹zuj¹ 90 lat, a w Polsce jedynie 70. Je¿eli twórca nie pozostawi³ po sobie spadkobierców (np. Witkacy, Paderewski), te prawa rozumiane jako wynagrodzenie, tantiemy wygasaj¹ po up³ywie tego okresu. Ka¿dy wytwór intelektu obecnie powinien byæ, a niektóre s¹, opatrzone klauzul¹: Ksi¹¿ka zawiera utwory chronione prawem autorskim. Ani ca³a ksi¹¿ka, ani ¿aden jej fragment nie mog¹ byæ ¿aden sposób kopiowane w celu rozpowszechnienia, w tym skanowanie lub kserowanie. Nie wolno rozpowszechniaæ takich kopii za pomoc¹ ¿adnych urz¹dzeñ mechanicznych lub elektronicznych i innych, w tym nie wolno zamieszczaæ kopii ksi¹¿ki lub jej fragmentów w postaci cyfrowej zarówno w internecie, jak i sieciach lokalnych bez pisemnej zgody posiadaczy praw autorskich. Stwierdzenie powy¿sze odwo³uje siê jedynie do ksi¹¿ek, a winno byæ obecne przy innych rodzajach wytworów intelektualnych. Powielanie ich mo¿liwe jest jedynie za zgod¹ twórcy po uzgodnieniu miêdzy stronami umowy. Obowi¹zkiem twórcy, czy te¿ jego spadkobierców, wrêcz œwiêtym obowi¹zkiem jest egzekwowanie tych¿e praw. Zaniechanie, jest to popieranie przestêpcy, czyli zostaje siê wspó³przestêpc¹. Pobieranie tantiem za powielanie i eksponowanie wartoœci intelektualnych nie jest grzechem, a wrêcz przykazaniem, z którego nikt nie wyspowiada. Standardem sta³o siê ³amanie prawa, kradzie¿ - sposobem na funkcjonowanie, zw³aszcza wœród m³odego pokolenia, gdzie œci¹gniêcie z internetu nie budzi sprzeciwu sumienia. Wypowiedzi publiczne w niektórych profesjach, np. polityków s¹ identyfikowane jako wartoœci, stanowi¹ Ÿród³o odniesienia, oparcia, wsparcia, obietnicy itp. Dzie³a sztuki stanowi¹ compensum wra¿liwoœci, sprawnoœci intelektualnej artysty, przez co wyró¿niaj¹ siê w³aœciw¹ rang¹. Na szczêœcie prawnicy zajmuj¹cy siê tego typu sprawami doprowadzaj¹ do pozytywnego zakoñczenia dla twórców i naukowców. Patryk Szpak


14 W³odzimierz Æwir absolwent PWSSP Wroc³aw na Wydziale Ceramiki pod kierunkiem prof. Ireny Lipskiej-Zworskiej i prof. Rufina Kominka. Wieloletni nauczyciel akademicki UAM Poznañ w Kaliszu. Nauczyciel ceramiki w Zespole Szkó³ Budowlanych i Liceum Plastycznym w Kaliszu. Uczestniczy³ w wielu wystawach i plenerach w kraju i za granic¹.


15

Aleksander T. Bieguñski absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, dr nauk chemicznych. Od 2006 r. z zami³owania zajmuje siê tworzeniem ceramiki artystycznej i u¿ytkowej. Za³o¿yciel grupy artystycznej ARTEMISJA (2010). Uczestnik wielu wystaw zbiorowych. Cz³onek Zwi¹zku Ceramików Polskich.


HELSINKI 2017


17

UCZESTNICY WYSTAWY Aleksander Bieguñski Halina Ciechomska-Koz³owska Marianna Dudek Dorota Grzeœkiewicz Malwina Grzeœkiewicz Dorota £asisz Anna Osadnik OSA Darek Osiñski Katarzyna Pataraia Katarzyna Skórzyñska Ma³gorzata Szostakiewicz Danuta Tomaszewska SAGA Marta Wasilczyk Wanda Wolf


WYSTAWA W HELSINKACH Wanda Osiñska Historia o tym, jak zwyk³e spotkanie towarzyskie sta³o siê inspiracj¹ do wieloletniej wspó³pracy i organizacji dwóch miêdzynarodowych wystaw. Kiedy nasi znajomi Tomi i Auli Suvanto-Salokannel przylecieli w 2014 r. do Polski, w planie mieliœmy wy³¹cznie zwiedzanie Warszawy i degustacjê specja³ów kuchni polskiej. Goœcie zachwyceni miastem zapytali o mo¿liwoœæ zorganizowania w 2015 r. wystawy malarstwa, fiñskiego stowarzyszenia Haaga Art Society, które obchodzi w³aœnie swoje 50-lecie. W ramach rewan¿u zaprosili Darka do zaprezentowania swoich prac w Helsinkach w 2016 r. Indywidualn¹ wystawê A KUKU w³aœciwie mia³ gotow¹. Czeka³ nas ewentualny dodruk katalogu w jêzyku niemieckim i angielskim. Zadanie wydawa³o siê ³atwe do wykonania, dlatego nasi Goœcie wyjechali z obietnic¹, ¿e przymierzymy siê do realizacji tego projektu. W marcu 2015 r. w galerii CPK zaprezentowane zosta³y prace 15 artystów fiñskich. Wystawa pod honorowym patronatem Ambasady Finlandii w Warszawie oraz Burmistrza Dzielnicy Praga Po³udnie cieszy³a siê du¿ym zainteresowaniem. Na wernisa¿u obecnych by³o 7 artystów fiñskich. Zachwyceni zarówno nasz¹ goœcinnoœci¹, w tym m.in. powitaniem na lotnisku, organizacj¹ samej wystawy jak i ich pobytu w Warszawie, ponaglali z przygotowaniem wystawy w Helsinkach. Jest rok 2015, co oznacza 10-lecie ZCP. Darek postanawia, ¿e wystawa w Helsinkach bêdzie prezentowa³a 10-letni dorobek ZCP, a ze wzglêdu na ograniczone œrodki finansowe prezentacja wykonana zostanie na planszach, które ³atwo bêdzie przetransportowaæ do Finlandii. Projekt z wielu wzglêdów staje siê trudny do realizacji i ostatecznie zawiadamiamy cz³onków ZCP najpierw mailowo, a nastêpnie w biuletynie 12WSC, ¿e planujemy organizacjê wystawy ceramiki w Helsinkach. Nie jesteœmy jeszcze œwiadomi tego, co nas czeka. Mamy doœwiadczenie w organizacji wystaw w Polsce, ale wystawa poza granicami kraju to ju¿ zadanie du¿o bardziej skomplikowane. Trzeba zdobyæ fundusze na przetransportowanie prac, ubezpieczyæ je, uczestniczyæ w roz³adunku i za³adunku, ew. przetransportowaæ kubiki, przygotowaæ wernisa¿, zdobyæ fundusze na wydrukowanie katalogu, a wczeœniej przygotowaæ projekt. Prace nap³ywaj¹, trzeba zrobiæ wstêpn¹ kwalifikacjê, zebraæ zdjêcia ceramiki i artystów. Konieczne jest zredagowanie oraz korekta wszystkich tekstów umieszczonych w katalogu, a nastêpnie ich przet³umaczenie na jêzyk angielski. Dostajemy wreszcie pisemne potwierdzenie, ¿e wystawa odbêdzie siê pod honorowym patronatem Ambasady Polskiej w Helsinkach, otworzy j¹ pan ambasador Przemys³aw Grudziñski, a ze strony gospodarzy Pan Juhani Kostet z Museovirasto. Tylko pytanie, czy wystawa siê odbêdzie, bo ci¹gle nie mamy potwierdzenia, czy i w jakiej wysokoœci zostan¹ pokryte koszty transportu. Co z ubezpieczeniem? Dobra wiadomoœæ jest taka, ¿e druk 150 katalogów wg. naszego projektu pokryje Centrum Promocji Kultury. Ostatecznie Darek przepakowuje wiêkszoœæ prac, zabezpieczaj¹c je do dalekiego transportu. Rezerwujemy noclegi, bilety na prom, wyruszamy dwoma samochodami z Dorot¹ £asisz i jej mê¿em Markiem. Samolotem doleci do nas Aleksander Bieguñski. Pogoda sprzyja, ale po opuszczeniu promu Helsinki witaj¹ nas œcian¹ deszczu. Deszcz leje jeszcze do póŸnych godzin nocnych. Ulica, przy której parkujemy samochód, prowadzi pod górê. Parkujemy pod k¹tem. W nocy nie mogê zasn¹æ. Przeœladuje mnie obraz p³yn¹cych w dó³ samochodów z ceramik¹, której nie uda³o siê do koñca wypakowaæ w³aœnie ze wzglêdu na ulewê. Nastêpnego dnia œwieci ju¿ s³oñce. Jedziemy do galerii. Trwa tu design week, a przez salê przetacza siê t³um zwiedzaj¹cych. Miejsce bardzo nam siê podoba. Bêdzie dobrze. 05 wrzeœnia. Organizatorzy dostarczaj¹ kubiki i w 6 osób (pomaga nam jeszcze córka Monika) przygotowujemy siê do wernisa¿u. Praca idzie bardzo sprawnie. Jesteœmy zadowoleni. Na godz. 11:00 mamy jeszcze zaproszenie do Ambasady Polskiej na konferencjê prasow¹. Bêdzie to spotkanie z polskimi artystami bior¹cymi udzia³ w design week. O godz. 17:00 nastêpuje uroczyste otwarcie obu wystaw polskiej i fiñskiej. Przemawia pan ambasador Przemys³aw Grudziñski, Juhani Kostet, Auli Suvanto-Salokannel. Tekst naszego powitania w jêzyku angielskim czyta Aleksander Bieguñski. Rozpoczyna siê bardzo oryginalny wystêp chóru w wykonaniu artystów fiñskich. Jest szampan i t³um goœci. Ju¿ wiemy, ¿e nasza wystawa bardzo siê podoba. Powoli mija stres i odczuwane od paru miesiêcy napiêcie. Jesteœmy szczêœliwi. Przez kolejne dni wystawê odwiedza nadal wielu goœci. Na zaproszenie stowarzyszenia wizytujemy kilka fiñskich pracowni ceramicznych, a na proœbê organizatorów Darek przeprowadza pokazowe warsztaty ceramiczne w jednej z fiñskich szkó³. Za organizacjê wystawy otrzymujemy oficjalne podziêkowanie z Ambasady Polskiej w Helsinkach i od stowarzyszenia Haaga Art Society. Obiecujemy sobie wzajemnie przyjaŸñ i dalsz¹ wspó³pracê. Nasz reporta¿ z wystawy w Helsinkach obejrza³o na facebooku prawie 2000 osób i prawie tyle samo na http://zcp-helsinki.blogspot.com


19 ZAPRASZAMY 22 CZERWCA 2017 Katarzyna Handzlik Bielszczanka. Absolwentka bielskiego Liceum Sztuk Plastycznych, ukoñczy³a Akademiê Sztuk Piêknych we Wroc³awiu. Na macierzystej uczelni obroni³a równie¿ tytu³ doktora sztuki. Obecnie jest adiunktem w Pracowni Ceramiki Zak³adu RzeŸby na Wydziale Artystycznym Uniwersytetu Œl¹skiego. Autorka kilkunastu wystaw indywidualnych, bra³a udzia³ w wielu wystawach zbiorowych, plenerach, sympozjach i konferencjach zwi¹zanych ze sztuk¹. By³a komisarzem kilku plenerów ceramiki artystycznej. Jest pomys³odawc¹ i kuratorem ogólnopolskiego pleneru artystycznego „Idea/interdyscyplinarnoœæ”, który mia³ miejsce na cieszyñskim Wydziale Artystycznym Uniwersytetu Œl¹skiego w 2016 roku. Jej twórczoœæ skupiona jest wokó³ rzeŸby ze szczególnym uwzglêdnieniem medium ceramicznego. Kontakt: katarzyna.handzlik.bak@gmail.com www. katarzynahandzlikb.wix.com/ceramika

Moja twórczoœæ znajduje siê w przestrzeni pomiêdzy ceramik¹ a ide¹. W tej przestrzeni tworzê w³asne artefakty, czerpi¹c z natury i historii, opieraj¹c siê o czas i przedmiot. To, po czêœci, ilustracje przeczytanych ksi¹¿ek, obejrzanych filmów i wys³uchanych opowieœci - osi¹ metafory jest w nich wypalona glina. Bliskie mi s¹ asambla¿, dorodango i chinska pieczeæ.


MOZAIKOWY FRYZ MIASTA Bo¿ena Kostuch Mozaikowy fryz „Miasta” jedn¹ z atrakcji Nocy Muzeów w Muzeum Narodowym w Krakowie Gdy na pocz¹tku bie¿¹cego roku okaza³o siê, ¿e dyrekcji Muzeum Narodowego w Krakowie uda³o siê przekonaæ w³adze pañstwowe, by nabyæ dawny hotel „Cracovia” i zorganizowaæ w nim nowy oddzia³ muzealny, nie kryliœmy radoœci. Oznacza³o to bowiem, ¿e w przysz³oœci nie tylko powstanie tam Muzeum Architektury i Dizajnu, ale te¿, ¿e zostanie ocalony budynek bêd¹cy jedn¹ z krakowskich ikon architektury powojennego modernizmu. Budynek od wielu lat nie pe³ni³ ju¿ funkcji hotelarskich, nowy w³aœciciel chcia³ go wyburzyæ i w jego miejsce wybudowaæ galeriê handlow¹ albo biurowiec. Te pomys³y oburza³y wielu krakowian, swoje warunki stawia³y s³u¿by konserwatorskie, sytuacja wydawa³a siê wiêc patowa, a elewacje „Cracovii” wykorzystywane by³y jako gigantyczne stojaki reklamowe. Hotel oraz po³o¿one obok kino „Kijów” zaprojektowane zosta³y przez Witolda Cêckiewicza, który w ten sposób stworzy³ nowoczesny kompleks w presti¿owym miejscu Krakowa. To skrzy¿owanie Alej Trzech Wieszczów i ulic biegn¹cych ku B³oniom, vis-a-vis „Cracovii” znajduje siê G³ówny Gmach Muzeum Narodowego. Hotel otwarty zosta³ w 1965 roku, pierwszy seans w kinie „Kijów” mia³ miejsce dwa lata póŸniej. Wnêtrza obu budynków zosta³y starannie zaprojektowane, oba te¿ otrzyma³y efektowne dekoracje plastyczne. Ustawione kulisowo œciany holu kina „Kijów” pokry³a olbrzymia kompozycja ceramiczna zaprojektowana przez Krystynê Zgud-Strachock¹ zrealizowana w Spó³dzielni „Kamionka” w £ysej Górze we wspó³pracy z Boles³awem Ksi¹¿kiem. To jedna z najpiêkniejszych œcian ³ysogórskich w skali ca³ej Polski. Zewnêtrzn¹, wyjœciow¹ œcianê kina pokryto ceramiczn¹ mozaik¹ zaprojektowan¹ przez Witolda Cêckiewicza, której g³ównym akcentem jest du¿e, czerwone s³oñce. Z kolei w holu hotelu „Cracovia” umieszczona zosta³a „Z³ota mozaika” zaprojektowana przez Zgud-Strachock¹. U³o¿ona z materia³u pochodz¹cego z Opoczna poz³oconego w pracowni ceramicznej Mariana Gargi, sta³a siê wrêcz bi¿uteryjnym akcentem tego eleganckiego wnêtrza. Do dziœ robi du¿e wra¿enie. Kolejna kompozycja ozdobi³a lokal biura podró¿y „Orbis”, dostêpny zarówno z zewn¹trz, jak i ze œrodka hotelu. Barwny fryz „Miasta”, autorstwa Heleny i Romana Hussarskich, osadzony zosta³ w górnej czêœci pomieszczenia, niemal na ca³ej jego d³ugoœci. Znaliœmy go jedynie z nielicznych fotografii archiwalnych, bowiem przed wielu laty zosta³ zas³oniêty, a samo pomieszczenie po „Orbisie” zosta³o podzielone.


21 Dopiero wraz z przejêciem budynku przez Muzeum Narodowe w Krakowie, fryz móg³ zostaæ ods³oniêty. Obawialiœmy siê, w jakim bêdzie stanie, okaza³o siê jednak, ¿e co prawda jest mocno zakurzony, ale nie jest uszkodzony i ju¿ dziœ mo¿e staæ siê ozdob¹ wnêtrza, w którym planowane s¹ okazjonalne ekspozycje. Kompozycja ma oko³o 37 m. Na tle wype³nionym bry³ami szk³a o dominuj¹cym kolorze szafiru, umieszczone zosta³y barwne, mozaikowe plakiety z symbolami miast œwiata. S¹ wœród nich Wie¿a Eiffla, londyñski Tower Bridge, Pa³ac Do¿ów, Sfinks i piramidy, Sobór Wasyla B³ogos³awionego z Moskwy, a poœrodku krakowskie Sukiennice, wykonane z du¿¹ iloœci¹ z³oconych p³ytek. Miasta po³¹czone zosta³y przedstawieniami ró¿nych œrodków lokomocji wyrytymi na p³ytach pokrytych technik¹ piropiktury. To autorski, opatentowany wynalazek Hussarskich maj¹cy uniezale¿niæ ceramikê od koniecznoœci wypa³u w piecu. Niezwykle barwny i dekoracyjny fryz widoczny przez przeszklon¹ œcianê mia³ stanowiæ reklamê biura podró¿y i zachêciæ do wejœcia do œrodka. Có¿ z tego, ¿e w okresie komunizmu do przedstawionych miast mogli dotrzeæ jedynie nieliczni? W ostatnich kilkunastu latach zniszczonych zosta³o wiele mozaik i kompozycji ceramicznych. Znajdowa³y siê wœród nich realizacje maj¹ce du¿¹ wartoœæ artystyczn¹, prace niezwykle dekoracyjne i interesuj¹ce. Tym bardziej cieszy, gdy mo¿emy odzyskaæ dzie³o, które wydawa³o siê stracone. Fryz Heleny i Romana Hussarskich z dawnego hotelu „Cracovia” jest ju¿ bezpieczny. Zosta³ po raz pierwszy pokazany publicznoœci podczas tegorocznej Nocy Muzeów. Fotografia czarno-bia³a (1965) pochodzi z archiwum prof. Witolda Cêckiewicza. Fotofrafie kolorowe s¹ w³asnoœci¹ autorki.


PIEC GARNKOWY REKONSTRUKCJA -TEATR STARY W LUBLINIE Marta Wasilczyk

Na podstawie znalezisk archeologicznych mo¿emy stwierdziæ, ¿e na terenie Europy najstarsze kafle pochodz¹ ze Szwajcarii oraz Francji z koñca XI wieku. Znaleziska niemieckie s¹ datowane na XI/XII wiek, czeskie natomiast na XIII wiek. Mieszkañcy œredniowiecznych ziem polskich zapoznali siê z tym urz¹dzeniem dopiero w po³owie XVI wieku. Punktem wyjœcia do stworzenia konstrukcji pieca by³o zamkniêcie paleniska otwartego glinian¹ kopu³¹, która siê nagrzewa³a, a nastêpnie oddawa³a zmagazynowane ciep³o do otoczenia. Umieszczenie kafli w œcianie kopu³y pieca powiêksza³o w znacz¹cym stopniu Wizualizacja pieca powierzchniê grzewcz¹. Uzyskano w ten sposób lepsze efekty, spalaj¹c mniejsze iloœci drewna. Zmniejszono jednoczeœnie zadymienie oraz ograniczono zagro¿enie po¿arowe. Ze wzglêdu na kszta³t stosowane w tym czasie kafle nazywano "garnkowymi", "miskowymi" lub "baniastymi”. Kafle takie wytwarzano, u¿ywaj¹c w procesie produkcji ko³a garncarskiego. Charakteryzowa³y siê tym, i¿ ich d³ugoœæ by³a równa œrednicy otworu lub wiêksza od niej. W kaflach "miskowych" proporcje te by³y odwrotne. Kafle naczyniowe mog¹ mieæ ró¿ne kszta³ty otworów: kwadratowe, okr¹g³e, "koniczynkowate", czasem trójk¹tne lub prostok¹tne. Podobnie jest z ich korpusami - mo¿emy zaobserwowaæ œcianki proste lub profilowane. Podczas remontu Teatru Starego zlokalizowanego u zbiegu ulic Jezuickiej i Dominikañskiej na Starym Mieœcie w Lublinie odkryto, ¿e gmach stan¹³ na XVI i XVII-wiecznych kamienicach. Oprócz pozosta³oœci drewnianych budynków archeolodzy miêdzy innymi odkryli liczne fragmenty kafli garnkowych oraz fragmenty pieca. W oparciu o odkryte relikty mo¿na by³o pokusiæ siê o odtworzenie jego wygl¹du. Na cokole wylepionym z gliny oraz ceglanego gruzu, umieszczano bry³ê pieca kaflowego kszta³tem przypominaj¹c¹ cylinder.

Wytwarzanie kafla garnkowego na kole garncarskim

Garncarz kszta³towa³ kafle palcami bez u¿ywania jakichkolwiek narzêdzi


23 W niej to zestawiano rzêdami kafle garnkowe, zwrócone dnem w kierunku kana³u ogniowego umieszczonego wewn¹trz pieca. Ca³kowite wymiary pieca by³y uzale¿nione od wielkoœci ogrzewanego pomieszczenia. Jego cylindryczny kszta³t wynika³ z faktu braku na terenach polskich naro¿ników kaflowych umo¿liwiaj¹cych budowê bardziej finezyjnych kszta³tów. W jednym piecu bardzo czêsto spotykano kafle piecowe ró¿nej wielkoœci zgodnie z zasad¹, i¿ w dolnej czêœci by³y kafle g³êbsze (grubsza œciana), natomiast w górnej p³ytsze. Dlatego te¿ w zestawie kafli pochodz¹cych z jednego pieca, mo¿emy znaleŸæ zarówno d³u¿sze kafle garnkowe, jak i p³ytkie miskowe. Piece z kafli naczyniowych zazwyczaj zbudowane by³y z 6 do 10 rzêdów kafli. Prawdopodobnie na wysokoœci coko³u znajdowa³o siê palenisko, które przechodzi³o bezpoœrednio w komorê grzewcz¹. W takim piecu ciep³e gazy pochodz¹ce ze spalania drewna ogrzewa³y dna kafli i unosi³y siê ku górze, sk¹d ceramiczn¹ rur¹ trafia³y do przewodu kominowego. Garncarze musieli opanowaæ nie tylko technikê wytwarzania kafli naczyniowych, ale równie¿ now¹ umiejêtnoœæ (dotychczas im nieznan¹), czyli stawianie pieców z zastosowaniem kafli garnkowych lub miskowych. Ponadto garncarze (czêsto zwani równie¿ zdunami) wykonywali wszelkiego rodzaju prace zwi¹zane z naprawami (podlepianie, wymiana pot³uczonych kafli lub ich uzupe³nianie). Przed rozpoczêciem budowy pieca, nale¿a³o przygotowaæ komplet kafli na piec o okreœlonej wielkoœci. Do rekonstrukcji pieca eksponowanego w Teatrze Starym potrzeba by³o 200 kafli - w tym 175 o kwadratowym otworze i 25 o otworze w kszta³cie czterolistnej koniczyny. Oprócz tego konieczne by³o przygotowanie zaprawy, czyli chudej gliny z wod¹, wymieszanej do konsystencji gêstego ciasta oraz pobia³kê, któr¹ czêsto malowano gliniane spoiny. W latach 50, i 60.XVI wieku obserwuje siê tendencje do nadawania kaflom ozdobnego wygl¹du, co jest widoczne w kszta³towaniu otworów, plastycznym zdobieniu i pokrywaniu wnêtrza szkliwem. W XV wieku zaczê³o pojawiaæ siê coraz wiêcej pieców z kafli o otworach "koniczynkowatych", w celu wzbogacenia dekoracji pieca i nie mia³o wiêkszego wp³ywu na jego konstrukcjê. Po wytoczeniu i uformowaniu na kole garncarskim kafle odstawiano do suszenia

Wypalone kafle garnkowe czekaj¹ na u¿ycie

Œciana wymurowana z kafli garnkowych na zaprawê glinian¹


24

Po wytoczeniu naczynia na kole nale¿a³o przygotowaæ kafel o zamierzonej formie. W przypadku kafli o okr¹g³ych lub kwadratowych otworach wykañcza³o siê tylko krawêdŸ oraz za pomoc¹ no¿yka garncarskiego wykonywano ¿³obki na zewnêtrznej powierzchni, co mia³o póŸniej u³atwiæ osadzanie kafla w glinie, w œcianie pieca, a nastêpnie odstawiano do suszenia. Garncarz kszta³towa³ kafle palcami bez u¿ywania jakichkolwiek narzêdzi, w zwi¹zku z tym na niektórych z nich widoczne s¹ wyraŸne odciski palców. Kafle by³y wypalane razem z naczyniami w atmosferze utleniaj¹cej lub redukcyjnej. Aby osi¹gn¹æ dobre efekty wypa³u, nale¿a³o uzyskaæ temperaturê co najmniej 750-850 °C. Dobra jakoœæ wypalenia oznacza³a przede wszystkim wiêksz¹ wytrzyma³oœæ i odpornoœæ mechaniczn¹ wyrobów. Z badañ archeologicznych wiemy, ¿e piece kaflowe ogrzewa³y pomieszczenia w zamkach oraz bogatych domach miejskich, osób uprzywilejowanych takich jak: ksi¹¿ê, biskup, rycerz, pleban, bogate mieszczañstwo. Nie stwierdzono ich obecnoœci w siedliskach warstw ubo¿szych. Piece garnkowe nie tylko dostarcza³y ciep³a, ale te¿ ozdabia³y wnêtrze. Niektóre z nich by³y to dzie³a sztuki, które cechowa³a wysoka jakoœæ wykonania. Kafle piecowe zastosowane do ich budowy odznacza³y siê czêsto w³asnym programem artystycznym i uk³adem kompozycyjnym. Zrekonstruowany piec dostêpny do ogl¹dania na drugim piêtrze na balkonie widowni Teatru Starego tworzy doœæ wysoka, gliniana podmurówka, która wraz z trzema rzêdami kafli stanowi podstawê cylindra zamkniêtego kopu³¹. Kafle w podstawie s¹ u³o¿one jeden nad drugim - tak ¿e spoiny uk³adaj¹ siê w poziome i pionowe pasy, oddzielaj¹ce poszczególne kafle. Ca³oœæ tworzy regularn¹ kratownicê. Kafle w cylindrze s¹ u³o¿one w zupe³nie inny sposób - spoiny wypadaj¹ w po³owie kafla. Piec zaœ wieñczy ozdobny pas kafli o otworze czterolistnej koniczyny dodatkowo pomalowany pobia³k¹. Dokonuj¹c rekonstrukcji tego niezwyk³ego obiektu, nie odtworzono komory grzewczej, co nie pozwala oceniæ sprawnoœci oraz funkcjonalnoœci tego typu urz¹dzenia. Warto jednak bêd¹c w Lublinie zobaczyæ piec garnkowy, poznaæ jego historiê, gdy¿ historia pieców garnkowych to z pewnoœci¹ cenne œwiadectwo naszej cywilizacji. 1. Teatr Stary. Nieznana historia YouTube TeatrStaryLublin 14.05.2013. Film pokazuje jak ewoluowa³a historyczna zabudowa parceli, na której po³o¿ony jest Teatr Stary od 1 po³. XIV w. do dziœ. 2. Maria D¹browska, Kafle i piece kaflowe w Polsce do koñca XVIII wieku, Zak³ad Narodowy im. Ossoliñskich Wydawnictwo Polskiej Akademii Nauk, 1987


27

AZYMUT CHRZÊSNE W drugiej po³owie lipca br. w Zespole Pa³acowo Parkowym w Chrzêsnem odbêdzie siê II Ogólnopolski Plener Ceramiczny wspó³finansowany przez Starostwo Wo³omiñskie. Pierwsza edycja pleneru organizowana przez Mazowieckie Forum Biznesu, Nauki i Kultury z Teres¹ Urbanowsk¹ w 2016 r., okaza³a siê na tyle interesuj¹cym i wartoœciowym wydarzeniem, ¿e Powiat Wo³omiñski zdecydowa³ siê na poniesienie wiêkszoœci kosztów zwi¹zanych z kontynuacj¹ przedsiêwziêcia. Tegoroczne wydarzenie, tak jak poprzednie, bêdzie mia³o zasiêg ogólnopolski. Spotkaj¹ siê na nim artyœci z ró¿nych œrodowisk. Bêd¹ reprezentanci Zwi¹zku Ceramików Polskich, Zwi¹zku Polskich Artystów Plastyków PSU oraz warszawskiej i wroc³awskiej Akademii Sztuk Piêknych. Z doœwiadczeñ poprzedniego pleneru wynika, ¿e taka ró¿norodnoœæ dodaje kolorytu i zapewnia wyj¹tkow¹ atmosferê. Wydarzenie zakoñczy wystawa poplenerowa, której otwarcie nast¹pi 30.07.2017 r. W odró¿nieniu od I Ogólnopolskiego Pleneru Ceramicznego w Chrzêsnem, temu plenerowi bêdzie towarzyszy³a parkowa wystawa prac ceramicznych „ Z Ziemi”. Udzia³ w niej wezm¹ równie¿ artyœci nie zwi¹zani z plenerem. Chrzêsne to pere³ka Powiatu Wo³omiñskiego, z tym miejscem œciœle zwi¹zana jest historia W³adys³awa Podkowiñskiego i jego „Sza³u uniesieñ”. Niedaleko st¹d do Mokrej Wsi, któr¹ tak¿e uwieczni³ artysta na swoich obrazach. Jest to wymarzone miejsce na pobyt plenerowy. Zarówno w 2016 r., jak i obecnie funkcjê komisarza pleneru pe³ni Wanda Wolf. Prowadzi ona Pracowniê Ceramiki Gliniany Blues, jest cz³onkini¹ ZCP, ZPAP PSU, absolwentk¹ Oœrodka Sztuki Dekoracyjnej i U¿ytkowej Stanis³awa Tworzyd³o i studentk¹ pracowni ceramicznej dr hab. Stanis³awa Bracha warszawskiej ASP. Wanda Wolf prowadzi zajêcia ceramiczne w swojej pracowni i szeroko anga¿uje siê w dzia³ania promuj¹ce ceramikê. Bierze udzia³ w wystawach organizowanych przez ZCP oraz ASP w Warszawie. Od trzech lat, podczas Warszawskich Spotkañ Ceramicznych organizuje wystawê prac swoich uczniów z Z¹bek, Wo³omina, T³uszcza, Chrzêsnego i gminy Poœwiêtne, pod nazw¹ „Ceramika - Pierwsze Kroki”. Zapraszamy na wystawê „Z Ziemi”, która bêdzie mia³a miejsce w dniach 18-30.07.2017 r. w Chrzêsnem przy ul. Pa³acowej 1. Nad II Ogólnopolskim Plenerem Ceramicznym „Azymut Chrzêsne” honorowy patronat obj¹³ Zwi¹zek Ceramików Polskich.


KAFLARNIA W ZDUNACH. UPADEK CZY POWSTANIE Z POPIO£ÓW? Tomasz Chudy Jeszcze trzy lata temu w Kaflarni w Zdunach mo¿na by³o kupiæ wyprodukowane tu kafle. W pracowniach tego najstarszego czynnego zak³adu w Polsce spotyka³o siê nie tylko pracowników przedsiêbiorstwa, ale tak¿e uczniów liceum plastycznego, studentów kierunków artystycznych. Ba! Artystów celowo napisanych wielk¹ liter¹. Niestety, los odwróci³ swoje przyjazne oblicze, funduj¹c obiektowi najpierw w¹tpliwej jakoœci zarz¹dzanie, a w jego efekcie po¿ar. Po tym incydencie Kaflarnia patrzy na œwiat pustymi okiennicami. Przez d³ugi czas organizowa³em w Kaflarni, g³ównie dziêki przychylnoœci jej w³aœciciela Miros³awa Ruœkowskiego, festiwal „Pogranicze Kultur”. Impreza oparta na odbywaj¹cym siê w Kaflarni Miêdzynarodowym Plenerze Ceramicznym powoli, ale sukcesywnie nakrêca³a koniunkturê i dobry klimat dla rozwoju szeroko pojêtej kultury w mieœcie. Ludzie w szerszej skali poznawali to¿samoœæ lokaln¹, wielokulturowoœæ Zdun i przy okazji otrzymywali niema³y ³adunek rozrywki tak oczekiwanej w gminnej i po³o¿onej peryferyjnie wzglêdem metropolii rzeczywistoœci. „Pogranicze Kultur” sta³o siê mark¹ w Zdunach. Rozpoznawaln¹ w œwiecie rzeŸbiarzy ceramików. I nagle… po¿ar. Auta na sygnale, woda w pomieszczeniach, odciêcie pr¹du i zaryglowanie drzwi budynku na cztery spusty. Chwilê wczeœniej porzuci³em posadê dyrektora Zdunowskiego Oœrodka Kultury, ¿eby zostaæ burmistrzem. Na zszokowan¹ now¹ sytuacj¹ g³owê spad³ jeszcze k³opot w postaci potencjalnej ruiny urokliwej niegdyœ Kaflarni w centrum miasta. Jednoczeœnie burmistrzem zosta³em raczej z innych przyczyn. Z koniecznoœci intensywnego korzystania ze œrodków z Unii Europejskiej, budowania kanalizacji, modernizacji rozmaitych… Z pewnoœci¹ nie z powodu realizacji doœæ fanaberyjnego pomys³u, jakim jest przejêcie Kaflarni. Sk¹d w ogóle na to pieni¹dze?


27 Jednak potrzeba matk¹ wynalazków. Ojcem zaœ wspólny cel Mirka Ruœkowskiego i Gminy. Mirek chce siê pozbyæ k³opotu. Chêtnie sprzeda Kaflarniê w sposób maksymalnie korzystny dla nas. Na przyk³ad rozk³adaj¹c p³atnoœci na lata. Taki mechanizm finansowy nie obci¹¿a bud¿etu samorz¹du, zaanga¿owanego w inne przedsiêwziêcia. Dopiero po takich uzgodnieniach wróci³em do pomys³ów sprzed lat. Nazwa Zduny kojarzy siê z pewnym, wydawa³oby siê gin¹cym, zawodem. Sk¹din¹d jednak wiedzia³em, ¿e prawda jest inna. Bran¿a zdunowska ma siê œwietnie. Chocia¿ mo¿e niekoniecznie buduje piece z kafli w budynkach komunalnych (jak by³o jeszcze w latach 90. i na pocz¹tku XXI w.), ale za to œwietnie siê odnalaz³a w modzie na kominki i ekologiczne spalanie wêgla. Wróci³em tak¿e do ludzi, po czêœci wariatów, ale bardzo pracowitych i twórczych. Do Piotra Batury, do Agnieszki Kucharskiej-Marciniak i W³odka Æwira. Do tego pierwszego, bo od dawna próbuje za³o¿yæ Cech Zdunów, organizacjê rzemieœlnicz¹. Logiczne wydaje siê, ¿e Centrum Zdunów Polskich powinno mieœciæ siê w Zdunach! Do duetu wymienionego w drugiej kolejnoœci, bo wspólnie, jako Fundacja Insolitas poprowadzili najbardziej udane Miêdzynarodowe Plenery Ceramiczne z udzia³em artystów z Francji, Rumunii, Gruzji, Niemiec i innych stron Europy. Bo mieli te¿ swoje niezrealizowane pomys³y na Kaflarniê. Centrum Rzemios³a Artystycznego? Centrum Zdunów? Miejsce odbywania siê warsztatów dla studentów uczelni wy¿szych? Warsztaty dla dzieci i m³odzie¿y? W kaflarni na to wszystko i jeszcze wiêcej znajdzie siê miejsce. Jako samorz¹dowiec i burmistrz Zdun zg³aszam taki pomys³ Radzie Miejskiej i bêdê namawia³ do jego realizacji. Najpierw poprzez zakup Kaflarni w sposób nieznacznie obci¹¿aj¹cy bud¿et Gminy. Potem umieszczaj¹c w pomieszczeniach biurowych obiektu siedzibê Zdunowskiego Oœrodka Kultury, ¿eby Kaflarnia mia³a administratora, ale nie generowa³a kolejnych zwi¹zanych z tym kosztów.A potem… Dzisiaj (16 maja) rozmawia³em z Agnieszk¹. I tak¹ jej myœl przez telefon rzuci³em: je¿eli do moŸdzierza wrzucimy zdunów i artystów rzeŸbiarzy, to po ubiciu musi z tego jakiœ szlachetny proszek powstaæ. Pozostaj¹c z tak¹ nadziej¹, biorê siê do realizacji tej fanaberii. Trochê strach. Ale jakie mamy wyjœcie? Kto by³ w Kaflarni Zduny wie, ¿e nie mo¿na pozwoliæ jej upaœæ. Pozostaje jedynie pomóc powstaæ jej z popio³ów. Uprzejmie proszê o kibicowanie.


EKSPERYMENT WE WSI WZORCOWEJ Anna Wiszniewska W latach 1959-1968 niewielka ma³opolska miejscowoœæ £ysa Góra sta³a siê œwiadkiem dzia³añ artystycznych i organizacyjnych prowadzonych na niespotykan¹ dotychczas w Polsce skalê. Dzia³ania te, realizowane w cepeliowskiej Spó³dzielni Pracy Przemys³u Ludowego i Artystycznego KAMIONKA, przesz³y do historii sztuki pod nazw¹ „Eksperymentu ³ysogórskiego”. Dzieje samej Spó³dzielni rozpoczê³y siê niewiele wczeœniej, bo w 1949 r. z inicjatywy Franciszka Mleczki (1905-1990), nauczyciela i spo³ecznika, pochodz¹cego z £ysej Góry ch³opskiego syna, przedwojennego dzia³acza ludowego, a przy tym jednej z pierwszych osób, które zdoby³y uniwersyteckie wykszta³cenie i zdecydowa³y siê na powrót do rodzinnej wsi i „pracê u podstaw”. Powo³ana z inicjatywy Mleczki Spó³dzielnia pocz¹tkowo specjalizowa³a siê w produkcji cegie³, potem doniczek. Mimo znajduj¹cych siê w rejonie pok³adów gliny niestety w okolicy brak by³o fachowców w dziedzinie ceramiki naczyniowej i dlatego marzenie o produkcji ceramiki artystycznej mog³o siê ziœciæ dopiero 2 lata póŸniej - w paŸdzierniku 1951 r., po tym jak w £ysej Górze pojawi³ siê krakowski artysta ceramik, a przy tym doœwiadczony technolog Boles³aw Ksi¹¿ek (od maja 1952 r. kierownik artystyczny Sp. KAMIONKA). Wówczas rozpoczêto produkcjê ceramiki artystycznej - dzbanów, mis i talerzy dekorowanych wzorem inspirowanym sztuk¹ ludow¹ zgodnie z ówczesnymi upodobaniami i polityk¹ kulturaln¹. Niemal od razu po objêciu przez Ksi¹¿ka kierownictwa artystycznego w KAMIONCE zaczêto wytwarzaæ p³ytki ok³adzinowe wykorzystane m.in. do dekoracji œcian baru owocowego, mlecznego i kawowego na MDM. To presti¿owe zamówienie zosta³o z³o¿one przez Cepeliê, której powierzono projekt i wykonanie wyposa¿enia dla sklepów i punktów us³ugowych tej najs³ynniejszej inwestycji planu 6-letniego. Zaprojektowane dla wnêtrz kilku barów ceramiczne dekoracje okaza³y siê jednak byæ zbyt du¿ym wyzwanie dla krajowych wytwórni. Wykonania mozaiki do wnêtrza baru „Z³ota Kurka” podjê³a siê Hanna ¯u³awska z Sopotu, która odpowiada³a te¿ za projekt i wykonanie reprezentacyjnych mozaik umieszczonych w podcieniach kamienic na Placu 1 Konstytucji. Niestety, ze wzglêdu na zastosowane niezwykle czasoch³onnej techniki, jak¹ by³a tradycyjna mozaika ceramiczna, ¯u³awska z zespo³em „szko³y sopockiej” nie mog³a wykonaæ dekoracji kolejnych wnêtrz. Gor¹czkowe poszukiwania wykonawców doprowadzi³y w³adze Cepelii do Spó³dzielni KAMIONKA i Boles³awa Ksi¹¿ka, który podj¹³ siê dotrzymania nierealnego terminu wyprodukowania 13 tys. sztuk p³ytek w zaledwie 6 tygodni. Liczne próby wypa³u pocz¹tkowo dawa³y niepomyœlne wyniki tafelki wychodzi³y z pieca powyginane, a dekoracja by³a rozmyta.2 W koñcu uda³o siê wyeliminowaæ b³êdy techniczne i uzyskano zadowalaj¹cy wynik wypa³u. Powsta³y p³ytki o rozmiarze 15x15 cm, w br¹zowo -zielonej kolorystyce i dekoracji „w typie ludowym” wykonanej ro¿kiem ceramicznym. Stylizowane kogutki, lajkoniki, rozety, kwiaty i inne motywy roœlinne zdobi¹ce p³ytki stworzy³y na œcianie gêsty dywanowy wzór nazwany przez pracowników wytwórni „³¹czk¹”.3 Powodzenie tego projektu sprawi³o, ¿e artysta zacz¹³ myœleæ o uruchomieniu produkcji p³ytek ok³adzinowych na szersz¹ skalê. Pomys³ ten wspiera³y w³adze Cepelii z jej wiceprezesem Zofi¹ Szyd³owsk¹ na czele, która ju¿ w 1958 r. na ³amach czasopisma „Stolica” deklarowa³a wsparcie dla poczynañ Kamionki w dziedzinie produkcji ceramiki architektonicznej i entuzjastycznie wypowiada³a siê na temat jej wartoœci plastycznych: „W tej dziedzinie tak¿e opracowujemy kilkaset nowych wzorów. Tutaj mamy do zasygnalizowania ciekaw¹ wiadomoœæ. Otó¿ nasz zak³ad ceramiczny w £ysej Górze zamierza wprowadziæ p³ytki ceramiczne do elewacji zewnêtrznej domów. P³ytki takie s¹ stosunkowo tanie. A jak¿e zmieniæ siê mo¿e wygl¹d naszych osiedli 4 mieszkaniowych, gdy ich œciany zewnêtrzne zaczn¹ siê mieniæ ró¿nymi kolorami!”.


Prawdopodobnie w³aœnie wówczas, Szyd³owska prowadzi³a ju¿ zaawansowane rozmowy z Krzysztofem Heniszem na temat zrealizowania jego malarskich wizji w ceramice. Jednak dopiero na prze³omie 1958 i 59 r., wraz z uruchomieniem nowego pieca tunelowego oraz pojawieniem siê w £ysej Górze dwóch warszawskich artystów-malarzy: Krzysztofa Henisza (1914-1978) i Zygmunta Madejskiego (1910-1984), rozpoczêto w KAMIONCE wytwarzanie p³yt ceramicznych du¿ych rozmiarów (ok. 30x60 cm) przeznaczonych do dekoracji architektury. W ten sposób ³ysogórska manufaktura sta³a siê miejscem realizowania nowatorskich koncepcji malarskich w ceramice, które w istotny sposób wp³ynê³y na polsk¹ architekturê lat 60. i 70., wprowadzaj¹c na szerok¹ skalê kolor do przestrzeni miejskich. Powsta³e w KAMIONCE ok³adziny odznacza³y siê nie tylko intensywn¹ kolorystyk¹ oraz abstrakcyjn¹ dekoracj¹ doskonale wpisuj¹c¹ siê w estetykê lat 60. Posiada³y te¿ niew¹tpliwie du¿¹ zaletê, jak¹ by³a odpornoœæ na warunki atmosferyczne, by³y przy tym prawie po³owê tañsze ni¿ ok³adzina kamienna i bardziej atrakcyjne dla wspó³czesnego odbiorcy ni¿ tradycyjna mozaika kojarzona wówczas z architektur¹ socrealizmu. Wkrótce ceramika zaczê³a pokrywaæ œciany budynków wiejskich: prywatnych domów, w tym domu kierownika artystycznego Boles³awa Ksi¹¿ka oraz prezesa Spó³dzielni Franciszka Mleczko. Ozdobi³a fasady Ochotniczej Stra¿y Po¿arnej, Spó³dzielni Lekarskiej, poczty oraz oczywiœcie budynków manufaktury: administracji i zak³adu produkcyjnego, tak, ¿e ca³a wieœ, wedle s³ów F. Mleczko, wygl¹da³a „przytulnie i ceramicznie”.5 Krzysztof Henisz w swoich wspomnieniach zaznacza³, ¿e przyje¿d¿aj¹c do £ysej Góry pod koniec 1958 r., nie przypuszcza³, ¿e jego udzia³em stanie siê nie tylko eksperyment artystyczny, ale i spo³eczny. Opisuj¹c swoj¹ „Przygodê w £ysej Górze”6, z podziwem wymienia³ nowe wiejskie 7 inwestycje, wœród nich kino, amfiteatr i „bar z lekkimi alkoholami”. W istocie, dawn¹ biedn¹, ma³opolsk¹ wieœ, przed wojn¹ przeludnion¹, „ton¹c¹ w b³ocie i w d³ugach”8, po wojnie spotka³ niesamowity awans. Po³o¿ona „daleko od szosy” by³a jedn¹ z pierwszych, bo ju¿ w 1946 r., ca³kowicie zelektryfikowanych miejscowoœci w regionie, jej mieszkañcy w³asnymi si³ami zbudowali te¿ ¿wirow¹ drogê do najbli¿szej miejscowoœci, przez co £ysa Góra przesta³a byæ odciêta od œwiata. Kolejno pojawia³y siê te¿ inne inwestycje: telegraf i telefon, nowoczesny gmach zak³adu ceramicznego, szko³y zawodowej i internatu dla m³odzie¿y ucz¹cej siê. Ten dynamiczny rozwój wsi i prê¿nie dzia³aj¹cy spó³dzielczy zak³ad sprawi³y, ¿e £ysa Góra sta³a siê wzorcow¹ wsi¹ i pupilkiem miejscowych w³adz, dla których by³a przyk³adem po¿ytku p³yn¹cego z kolektywizacji i mo¿liwoœci awansu, jakie zapewnia ch³oporobotnikom nowy system spo³eczny. Dla przyby³ych z Warszawy artystów: Henisza i Madejskiego najistotniejsze by³o jednak zaplecze techniczne oraz nieograniczony niemal dostêp do materia³ów umo¿liwiaj¹cych swobodne eksperymentowanie z nowym dla nich tworzywem, jakim by³a ceramika. Zachwyt budzi³a ogromna, bo ok. 200-metrowa pracownia oddana im do dyspozycji w budynku zak³adu oraz pomoc, jakiej udziela³ im kierownik artystyczny Spó³dzielni Boles³aw Ksi¹¿ek. To w³aœnie dziêki fachowoœci Ksi¹¿ka, genialnego ceramika i technologa po³¹czonej z nowatorskim spojrzeniem na ceramikê, jakie wnieœli do tej wspó³pracy Henisz i Madejski, powsta³y „¿ywe œciany ceramiczne”, które na wiele lat zmieni³y obraz polskich miast wprowadzaj¹c do architektury ¿ywe kolory i abstrakcyjn¹ dekoracjê.


30

Owocem bardzo intensywnej pracy artystów w £ysej Górze by³a zorganizowana ju¿ w 1960 r. na dziedziñcu Pa³acu pod Blach¹ w Warszawie wystawa p³yt ceramicznych przeznaczonych do dekoracji architektury. Ekspozycja okaza³a siê wielkim sukcesem. Obecny na otwarciu wystawy Stanis³aw Jagmin, nestor polskiej ceramiki artystycznej, który sam w pocz¹tkach XX wieku eksperymentowa³ z ceramik¹ architektoniczn¹, a w latach 40. opatentowa³ technologiê wypalania wielkoformatowych p³yt ceramicznych, z uznaniem wypowiada³ siê o pracy m³odszych kolegów. Widzia³ w nich godnych kontynuatorów podjêtej przez niego inicjatywy rozpropagowania u¿ycia ceramiki artystycznej jako trwa³ej i efektownej ozdoby elewacji budynków.

Harmonijnie uk³adaj¹ca siê wspó³praca ze Spó³dzielni¹ KAMIONKA i Boles³awem Ksi¹¿kiem zakoñczy³a siê w 1968 r. Wtedy to dyrekcja Spó³dzielni postanowi³a, ¿e artyœci bêd¹ odpowiadaæ jedynie za projekt p³yt architektonicznych, wykonawstwo zostawi¹ robotnikom. W praktyce oznacza³o to obni¿enie jakoœci artystycznej produkowanych w wytwórni ok³adzin ceramicznych, na które ¿aden z twórców nie móg³ siê zgodziæ. Interwencje Henisza u w³adz Cepelii i w zarz¹dzie Spó³dzielni nie przynios³y niestety rezultatu. Ksi¹¿ek przeszed³ na emeryturê i zaszy³ siê we w³asnej pracowni w £ysej Górze - tam kontynuowa³ prace nad tworzeniem p³yt ceramicznych. Krzysztof Henisz wróci³ do Warszawy i wraz z synem Julianem nadal projektowa³ i wykonywa³ p³yty ceramiczne. Pracowali jednak w du¿o mniej komfortowych warunkach, wypalaj¹c ceramikê w prywatnej pracowni Misiaka w podwarszawskim (wówczas) Wawrze. Tam m.in. powsta³a kompozycja „Pegaz” przeznaczona na elewacjê Klubu Miêdzynarodowej Prasy i Ksi¹¿ki w Warszawie (ul. D¹browskiego 71). Po s³ynnym „Eksperymencie £ysogórskim” pozosta³y ju¿ tylko entuzjastyczne recenzje w ówczesnej prasie oraz œwietne realizacje w ca³ej Polsce. Niestety, mimo protestów œrodowiska historyków sztuki, wiele z tych prac niszczeje lub - jako niepasuj¹ce do nowej estetyki - ulega rozbiórce i dewastacji. Tak sta³o siê m.in. z zachowan¹ w doskona³ym stanie kompozycj¹ z p³yt ceramicznych autorstwa Krzysztofa i Juliana Heniszów w Domu Handlowym „ Merkury” na warszawskim ¯oliborzu. Wiosn¹ 2016 roku zniknê³y te¿ wykonane w £ysej Górze ok³adziny ceramiczne ogródka dawnej kawiarni (obecnie pubu) „Zielona G꜔ w Warszawie. Zdemontowane podczas remontu, nie wróci³y ju¿ na swoje miejsce. Spó³dzielnia KAMIONKA w £ysej Górze dzia³a³a do1992 r., kiedy to w zwi¹zku ze zmianami ustrojowymi zaprzestano produkcji ceramiki artystycznej. Cepelia nie potrafi³a ju¿ zapewniæ zbytu swoim wytwórcom, krajowi odbiorcy zach³ysnêli siê towarem sprowadzanym z zagranicy i nie chcieli ju¿ kupowaæ niczego, co kojarzy³o siê z minionym systemem czy PRL-owskim folklorem. Na wiele lat okreœlenie „Cepelia” sta³o siê synonimem pseudoludowej tandety. Spó³dzielcy zdecydowali zmieniæ profil produkcji i na w³asn¹ rêkê poszukaæ inwestora. W 1992 r. powsta³a spó³ka z udzia³em kapita³u francuskiego, a w fabryce znowu uruchomiono produkcjê doniczek. Niestety zak³ad nie przynosi³ oczekiwanych zysków i w 2010 r. zosta³ postawiony w stan likwidacji. Pozosta³y po nim milionowe d³ugi i rozczarowanie dawnych pracowników i udzia³owców Spó³dzielni patrz¹cych na degradacjê Widocznym œladem dawnej œwietnoœci wsi jest wielki 3-kondygnacjowy budynek dawnej fabryki, kiedyœ chluba wsi i jeden z lepszych pracodawców w okolicy, dziœ opuszczony i niszczej¹cy oraz inne œlady infrastruktury: wspomniane ok³adziny ceramiczne na budynkach u¿ytecznoœci publicznej, wielki gmach technikum ceramicznego wraz z przyszkolnymi warsztatami. Najboleœniejsz¹ pozosta³oœci¹ po zakoñczonym „Eksperymencie” i dzia³alnoœci KAMIONKI jest jednak rozgoryczenie mieszkañców £ysej Góry i dawnych pracowników zak³adu patrz¹cych na postêpuj¹c¹ degradacjê ich „Wzorcowej Wsi”.


31

POLSKIE TOWARZYSTWO CERAMICZNE Stowarzyszenie mieœci siê w Krakowie przy Al. Mickiewicza 30, na terenie Akademii Górniczo-Hutniczej. Za³o¿one 1984 r., za swój cel przyjê³o rozwijanie i promowanie dzia³alnoœci naukowej, dydaktycznej oraz kulturalnej w zakresie ceramiki u¿ytkowej, artystycznej, budowlanej, technicznej, ogniotrwa³ej, elektrotechnicznej, materia³ów œciernych, szk³a, emalii, materia³ów wi¹¿¹cych jak równie¿ innych dziedzin nauk ceramicznych. Dzia³alnoœæ swoj¹ skupia g³ównie na organizowaniu konferencji naukowych i seminariów w obrêbie najszerzej rozumianej ceramiki. Tego typu dzia³ania inspiruj¹ œrodowisko do badañ i stanowi¹ forum nawi¹zywania wspó³pracy oœrodków naukowych z przemys³em. Polskie Towarzystwo Ceramiczne jest cz³onkiem organizacji miêdzynarodowych, takich jak: Miêdzynarodowa Federacja Ceramiczna (International Ceramic Federation), Europejskie Towarzystwo Ceramiczne (European Ceramic Society). W sk³ad PTC wchodzi siedem Sekcji: Sekcja Szk³a, Ceramiki Szlachetnej i Techniczej, Budowlanych Materia³ów Wi¹¿¹cych, Historii Ceramiki, Surowców Mineralnych, Materia³ów Ogniotrwa³ych, Kszta³cenia i Badañ. Stowarzyszenie wydaje kwartalnik “Materia³y Ceramiczne” oraz, wspólnie z Krakowskim Oddzia³em Komisji Nauk Ceramicznych PAN, seriê wydawnicz¹ “Ceramika (Ceramics) - Polski biuletyn Ceramiczny”.

www.ptcer.pl


32 25 CENTRUM PROMOCJI KULTURY W DZIELNICY PRAGA-POLUDNIE M.ST. WARSZAWY Centrum Promocji Kultury w dzielnicy Praga-Po³udnie jest samorz¹dow¹ instytucj¹ kultury finansowan¹ z bud¿etu m.st. Warszawy. Istnieje ju¿ od 1995 roku, ale przy ul. Podskarbiñskiej 2 mieœci siê od po³owy 2008 roku. To miejsce z klimatem i ambicjami. Niemal codziennie Centrum oferuje imprezê kulturaln¹ organizowan¹ samodzielnie lub z partnerami zewnêtrznymi w siedzibie, w filii b¹dŸ w zaprzyjaŸnionych miejscach na Pradze-Po³udnie i w ca³ej Warszawie! Mamy bogat¹ ofertê kulturaln¹ dla osób w ka¿dym wieku: dzieci, m³odzie¿y, rodziców i dziadków. Na naszej scenie zobaczysz artystów znanych z telewizji, radia i prasy, a tak¿e m³odych, zdolnych, obiecuj¹cych... Organizujemy: - koncerty - spotkania autorskie - promocje ksi¹¿ek i p³yt - inscenizacje historyczne - spektakle teatralne - kabarety - wieczory poezji - imprezy rocznicowe i okazjonalne - wyk³ady i prelekcje - spotkania z ciekawymi postaciami œwiata kultury, nauki i polityki - programy edukacyjno-kulturalne dla dzieci w formie zabawy, teatrzyków - wernisa¿e - plenery malarskie - Uniwersytet Trzeciego Wieku

Z PASJ¥ DO CERAMIKI MO¯ESZ ZROBIÆ WIÊCEJ Imprezy kulturalne to nie wszystko. Oprócz tego w Centrum Promocji Kultury mo¿na braæ udzia³ w zajêciach, warsztatach artystycznych i konsultacjach prowadzonych przez uznanych w swych dziedzinach artystów. Uwieñczeniem takich warsztatów s¹ prezentacje przygotowanych programów na scenie CPK (w przypadku zajêæ wokalnych, teatralnych, czy te¿ tanecznych) a wernisa¿e lub kiermasze prac (w przypadku zajêæ plastycznych). Na ponad 2 tysi¹cach metrów powierzchni znajduj¹ siê m.in.: sala widowiskowa, kawiarnia, sala klubowa, sala taneczna, sala komputerowa, galeria, trzy pracownie plastyczne oraz sala prób.

www.cpk.art.pl

www.zcp.net.pl


ZWI¥ZEK CERAMIKÓW POLSKICH DZIÊKUJE ZA POMOC W ORGANIZACJI 13. WARSZAWSKICH SPOTKAÑ CERAMICZNYCH

Serdecznie dziêkujemy Firmie Ziaja Ltd Zak³ad Leków sp. z o.o. za wspó³pracê przy organizacji Warszawskich Spotkañ Ceramicznych


150 Czwartków Ceramicznych 35 wystaw w kraju i za granic¹ 13 Warszawskich Spotkañ Ceramicznych 4 Ogólnopolskie Konkursy Ceramiczne plenery miêdzynarodowe szkolenia dla nauczycieli warsztaty dla niepe³nosprawnych aukcje charytatywne

do³¹cz do nas www.zcp.net.pl

Biuletyn 13wsc  
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you