Issuu on Google+

outdoor indoor reklama • design • kampanie reklamowe • znakowanie • produkcja • systemy świetlne 06-072009

©Sam LeVan

9 771895 409902

ISSN 1895-409X

06 >

10 zł | ISSN 1895-409X

Lokomotywa historii

produkcja  & technologia

Chwilo trwaj!

Ściany mówią...


Słówko na stronie Na kłopoty Bednarski

Impressum

„Nie przejmuj się, jeżeli masz problemy z matematyką. Zapewniam Cię, że ja mam jeszcze większe”. Tak mawiał jeden z największych geniuszy naszych czasów Albert Einstein, a zdanie to nie straciło nic ze swojej aktualności, zwłaszcza w obliczu obecnej sytuacji na rynku. Kłopoty od zawsze były ludzką specjalnością, a winny jest temu nie kto inny, tylko nasz mózg. To on jest sprawcą naszych dylematów, ale też z drugiej strony – jedynym możliwym wybawicielem od wszystkich trosk, podobnie jak detektyw Bednarski, w postać którego wcielił się Stefan Friedman. Aby przechytrzyć mózg wystarczy go tylko trochę lepiej poznać, wtedy nasze życie stanie się prostsze, a na pewno bardziej przewidywalne. Po pierwsze, nie lubimy, gdy stan faktyczny stoi w sprzeczności z naszymi oczekiwaniami. Posługujemy się wtedy racjonalizacją, podając wiele argumentów tłumaczących rzeczywistość w taki sposób, aby pasowała ona do naszych przekonań. To właśnie racjonalizacja pozwala Dyrekcji padających firm, chociażby drukarniom oraz dystrybutorom maszyn i urządzeń, usprawiedliwiać własne niekompetencje, a także sprawia, że w nowej pracy nierzadko dalej popełniają te same błędy. Po drugie, zawsze mamy dobre zdanie o sobie. Gdy odnosimy sukces jest on nasz, gdy spotyka nas porażka winne jest na przykład spowolnienie gospodarcze – w każdym bądź razie wszyscy zawinili, tylko nie my. Bez problemu dostrzegamy drzazgę w oku bliźniego, we własnym nie widząc belki. Po trzecie, niezwykle ważna sprawa, ocena szans i ryzyka. Jeżeli przez dłuższy czas nie możemy sprzedać danego urządzenia w konkretnej cenie, podświadomie zakładamy, że dalej będzie podobnie. Podobnie rzecz się ma z oceną prawdopodobieństwa. Z reguły idziemy na łatwiznę opierając się na własnych danych, zakładając, że dotyczą one też wszystkiego dookoła. W ten sposób wpadamy w pułapkę fałszywych złudzeń. Z tym też wiąże się czwarta kwestia – upodobanie do wartości liczbowych, które obejmujemy swoim umysłem. Dzielimy większe zbiorowiska na mniejsze grupki, a w abstrakcyjnym świecie szybciej się gubimy. Aby się przed tym uchronić nasz umysł stosuje kolejny trik – gdy na wstępie naszego rozumowania natkniemy się na jakaś liczbę, bardzo często się do niej odnosimy, na przykład w negocjacjach biznesowych. Nasz mózg z wyrafinowaniem unika też wszelkiego ryzyka, co jest kolejnym, piątym elementem układanki. Gdy coś posiadamy, wyceniamy to średnio dwa razy wyżej niż identyczny przedmiot nie będący naszą własnością. Pozornie jest to logiczne, ale zdradliwe w przypadku inwestycji. Przykładem może być przypadek z życia wzięty. Właściciel drukarni dostał dwa lata temu propozycję jej sprzedaży. Firma prosperowała świetnie, więc uznał, że kwota jest za niska, choć z uzyskanych pieniędzy on i jego dzieci żyłyby dostatnio do końca życia. Dziś firma jest na skraju bankructwa, a właściciel ma wielomilionowe długi. Z kolei, gdy pojawia się szansa na zarobienie pieniędzy, niechętnie

sięgamy do portfela i czekamy na zysk. Doskonale obrazuje to mechanizm, który jednocześnie odpowiada na pytanie, dlaczego kasyno zawsze wygrywa. Otóż, hazardziści najczęściej podnoszą stawki, gdy mają złą passę, ale gdy zaczyna im sprzyjać szczęście, nagle stają się ostrożni wyznając zasadę – „lepszy wróbel w garści, niż gołąb na dachu”. Przedostatnią iluzją jest stwierdzenie, że jesteśmy odporni na wpływy i sugestie. Niestety, gdy wszyscy mówią i piszą o kryzysie, pierwszą reakcją jest zmniejszenie budżetów i zatrudnienia. Błąd. Można jednak tę regułę odwrócić poprzez dostarczenie mózgowi pozytywnych bodźców, chociażby uśmiechając się – wtedy nasze samopoczucie wzrośnie. Na koniec zasada malejących przychodów, która mówi, że większe wydatki poprawiają nam humor tylko na chwilę, a nawet jak mamy dużo pieniędzy, to i tak z reguły wracamy do naszego wyjściowego stanu finansowego. O wszystkich powyższych aspektach, w różnym ujęciu tematycznym, piszemy w bieżącym wydaniu VISUAL nie bez kozery. Bez względu na segment rynku komunikacji wizualnej, czy to produkcji i technologii, które są tematem wiodącym tego numeru, czy też narzędzi i kanałów marketingowych – wszystko zaczyna się i kończy w naszej głowie. Piętrzące się problemy można przezwyciężyć uświadamiając sobie, że po każdej zadyszce nasz organizm biznesowy się wzmacnia, a my stajemy się silniejsi. Stało się tak też w przypadku pewnego amerykańskiego brokera, który widząc co się stało z jego portfelem po „czarnym poniedziałku" 29 września 2008 roku stwierdził: „To gorsze niż rozwód. Straciłem połowę majątku i wciąż mam żonę.” Dalej było już tylko lepiej. W imieniu całej redakcji życzę wizualnie udanych i komunikacyjnie bezproblemowych wakacji. Do zobaczenia w kolejnym, numerze.



dr Łukasz Mikołajczak

Redaktor Naczelny, Izabela E. Kwiatkowska, izabella@printernet.pl | Redaktor Prowadzący, dr Łukasz Mikołajczak, lukasz@printernet.pl | Administracja, Anna Marciniak, office@printernet.pl | Reklama i PR, Marta Mach, reklama@printernet.pl | Prenumerata i dystrybucja, Anika Busz, prenumerata@printernet.pl | Zespół redakcyjny: dr Łukasz Mikołajczak, Izabela Kwiatkowska, Sylwia Włodarczyk, Dorota Tuszyńska, Adrian Klementowski, Dawid Trzeciak, Maciej Ślużyński| Konsultacja: prof. dr hab. Henryk Mruk, prof. zw. Henryk Regimowicz, prof. zw. Grzegorz Marszałek | Grafika i DTP, Paweł Chlebowski| Tłumaczenia, Elżbieta Drużdż | Druk i oprawa, Paw-Druk, Poznań | Cena

Jedyny magazyn przeznaczony dla sektora

egzemplarza 10 zł | Nakład 3000 egzemplarzy | Cennik reklam redakcja wysyła na życzenie | Materiałów redakcyjnych wydawnictwo nie

komunikacji wizualnej

wysyła do autoryzacji. Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych oraz zastrzega sobie prawo do skracania i adjustacji tekstów, a

Wydawca i redakcja:

także zmiany tytułów. Wszelkie prawa zastrzeżone. Przedruk materiałów lub ich część tylko za pisemną zgodą redakcji. Za treść ogłoszeń

European Media Group Sp. z o.o.

reklamowych i artykułów autorskich redakcja nie odpowiada. Artykuły te nie muszą odzwierciedlać poglądów wydawnictwa. © Wszelkie

ul. Fredry 1/18, 61-701 Poznań,

prawa zastrzeżone przez VISUAL COMMUNICATION.

Tel/Fax +48 61 855 19 90 www.visualcommunication.pl

VISUAL COMMUNICATION jest członkiem wspierającym Izby Gospodarczej Reklamy Zewnętrznej

06-07/2009 VISUAL COMMUNICATION

3


14

34

44

Produkcja & technologia

Media & komunikacja Wydarzenia & konkursy

Wydarzenia & konkursy

14 Darz bór!

34 Chwilo trwaj!

44 Wiosenna stolica designu

17 Powiew nowości

36 Logotyp na eksport

46 Reklamowe Oscary

18 Branżowy wyścig

38 Magiczny ruchomy spektakl

20 Lokomotywa historii

40 Metoda słownikowa

Temat numeru

24 Polska reprezentacja 26 Plotery rolowe pigmentowe 30 Aplikacje „od kuchni”

4 VISUAL COMMUNICATION 12/2007 06-07/2009


50

56

58

Case Study

Biznes & ludzie

Sztuka komunikacji

50 Gigant Kahn z płyt Dibond

56 Napoleon a reklama

58 Ściany mówią...

51 Adobe kusi nagrodami... 52 Smak orientu 54 Jet Line porusza outdoor 55 Signowy Blow Up Hall

50 50

Działy stałe 3

Słówko na stronie

12 ŚWIAT KREACJI

60 NEWS: Sztuka komunikacji

6

Visual Innovation

32 NEWS: Produkcja & technologia

62 Wizualne ciekawostki

7

NEWS: Visual

42 NEWS: Media & Komunikacja

64 Przy cygarze

9

FLASH

48 NEWS: Wydarzenia & konkursy

66 Fana-Berie

57 NEWS: Biznes & ludzie


Wyróżniamy

innowacje!

Nagrodę VISUAL INNOVATION przyznajemy co miesiąc najbardziej nowatorskim rozwiązaniom. Na koniec roku laureatom wręczymy nasze statuetki podczas uroczystej gali VISUAL COMMUNICATION.

V

W czerwcu zaszczytny tytuł VISUAL INNOVATION otrzymuje firma DIGIPRINT za pierwszy model z nowej kategorii wielkoformatowych drukarek lateksowych – HP Designjet L65500.

To innowacyjne urządzenie dedykowane do druku reklam i oznakowań jest jedyną na świecie maszyną drukującą w proekologicznej technologii lateksowej. Atramenty lateksowe HP umożliwiają zmniejszenie szkodliwego wpływu na środowisko oraz zapewniają elastyczne możliwości umieszczania materiałów na zewnątrz i w pomieszczeniach. Gwarantują także wysoką jakość i trwałość nawet przy dużej szybkości druku. Wydruki pochodzące z HP Designjet L65500 są bezwonne i nie wymagają suszenia.

inn

Zachęcamy do przesyłania informacji o nowych produktach, kampaniach i usługach na adres: redakcja.vc@printernet.pl Zgłoś swój produkt i zdobądź prestiżowe wyróżnienie!

ov at

ion

© Digiprint

Serdecznie gratulujemy!


Od 22 maja, przez 4 tygodnie, fani kina w 40 multipleksach w całej Polsce mogli zasiąść w specjalnej „Strefie Magnum”. Fotele, znajdujące się na samym środku sali, obito w skórę czekoladowego koloru. Całość tworzyła kształt loda Magnum. Złote logo Magnum wyhaftowano natomiast po obu stronach zagłówków. Zleceniodawcą akcji był Unilever Polska/ Algida, a za ideę kreatywną i realizację ambientu odpowiada agencja Orangeblue.

W ślad za kampanią telewizyjną i internetową, ruszyła kampania outdoorowa na 174 uczelniach, w blisko 20 miastach Polski. Kampania wykorzystuje cztery layouty – wariacje na temat podwójnego OO oraz cztery hasła: „Otwartość. I świat staje się kolorowy”; „Powitaj otwartość”, „Otwartość zbliża”, „Zdziwisz się, jak otwartość zmienia świat”. Kreację kampanii stworzyła agencja Hand Made, media zakupiono we własnym zakresie, we współpracy z firmą POS Media Poland.

Niestandardowa kampania Ikea

Jedyny magazyn stworzony specjalnie dla wszystkich sektorów rynku

Przez cały czerwiec w Poznaniu oglądać można było niestandardową kampanię Ikea, która zrealizowana została m.in. na citylightach AMS-u. Tabliczka z informacją – 2 x większa Ikea – oraz zwiniętą 10 metrową listą zakupów umieszczona została pomiędzy szybami gabloty. W różnych częściach miasta pojawiły się także ogromne torby z logo sklepu. Kreację przygotowała agencja JWT, media zakupił Mediaedge:cia.

komunikacji wizualnej! Okładka: Sam LeVan

Design i layout: Robert Sabolovic, Agencja Reklamowa Zeitmass DTP: Paweł Chlebowski Papier na okładkę: EnsoGloss 270g/m2, firmy Stora Enso

© VC

Papier na wnętrze: Novatech 115 g, dystrybutor: Antalis Poland

Druk: Drukarnia Paw-Druk, wydrukowano na maszynie Komori Lithrone L-528EM + C

Ilość kolorów: CMYK. Uszlachetnienie: Lakier błyszczący.

© marketing-news.pl

Hoop Cola na uczelniach

© Orangeblue

Strefa Magnum


News

Ruszyła kolejna odsłona kampanii społecznej pod hasłem „Użyj wyobraźni”. W 28 największych miastach Polski oraz przy głównych ciągach komunikacyjnych umieszczono na billboardach plakaty promujące bezpieczeństwo motocyklistów. To finał pierwszego etapu akcji, skierowanej do użytkowników dwóch kółek. Głosowali oni na stronie internetowej kampanii na plakaty, które powinny się pojawić na polskich drogach.

1 czerwca rozpoczęła się, zaplanowana przez dom mediowy Media Concept, miesięczna kampania outdoorowa informująca o zbliżającym się terminie Heineken Open`er Festiwal. Działania miały miejsce w 10 głównych miastach Polski (Warszawa, Kraków, Trójmiasto, Łódź, GOP, Bydgoszcz, Lublin, Poznań, Wrocław, Szczecin). W komunikacji wykorzystano formaty: frontlight 6x3, FLN 100 i 50, pakiet metro (BB3x2). Dodatkowym niestandardowym elementem kampanii były działania w akademikach – zawieszki na drzwiach. Za kreację odpowiada agencja reklamowa Grey Worldwide.

© policja.pl

Kampania dla Open`er Festival

Visual

Kolejna odsłona kampanii „Użyj wyobraźni”

To hasło najnowszej kampanii promującej Gdynię. Na bilboardach i citylightach w największych ośrodkach w Polsce (Warszawa, Kraków, Łódź, Wrocław, Śląsk, Poznań, Szczecin, Trójmiasto, Lublin, Białystok, Bydgoszcz, Toruń) zawisły plakaty z charakterystycznymi dla naszego Miasta motywami – morzem, plażą, żaglami i wiatrem. Na potrzeby kampanii outdoorowej zakupiono 1900 nośników. Ekspozycja trwała do końca czerwca. Partnerem kampanii jest firma Clear Channel.

Audi Q5 wjechał na outdoor Kulczyk Tradex rozpoczął w maju promocję najnowszego modelu. Działaniom wprowadzającym nowe Audi Q5 allroad quattro na polski rynek towarzyszyła kampania outdoorowa, przygotowana przez agencję reklamową Zero,2 Inżynieria Marki. Akcja prowadzona była przez cały miesiąc w największych miastach Polski.

8 VISUAL COMMUNICATION 06-07/2009 05/2009

„Drogi zaufania” na nośnikach Jet Line Należąca do Jet Line sieć nośników Motorway (12 x 4 m) po raz trzeci bierze udział w programie „Drogi zaufania”. W pierwszych dniach czerwca ruszyła kampania outdoorowa, organizowana przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad pod hasłem „Bądź kierowcą godnym zaufania”. Kampania potrwa do 31 lipca br., przy czym zarówno GDDKiA, jak i Jet Line nie wykluczają dłuższej ekspozycji plakatów.

© marketing-news.pl

„Wiejjj do Gdyni!”


Gary Cooper po 20 latach wrócił na ulice Warszawy. Tym razem na ogromnym plakacie zawieszonym na Pałacu Kultury i Nauki przy rondzie de Gaulle'a.10 alpinistów rozwieszało billboard o pow. 1,2 tys. m kw. Szeryf wisiał na Pałacu Kultury i Nauki do 22 czerwca. Z kolei w Gdańsku pojawił się ogromnych rozmiarów plakat (1200 m kw. powierzchni) z napisem „W samo południe”.

Rage-Race na wielkoformatowych ekranach

AVIVA NA NOŚNIKACH BRAUGHMAN GROUP MEDIA Braughman Group Media w czerwcu zrealizował kampanię dla Aviva. Trzy siatki wielkoformatowe, o powierzchni prawie 1000 m. kw. zawisły w centrum Warszawy. Braughman Group Media odpowiedzialny był za wynajem, montaż oraz druk siatek. Za zakup i panowanie mediów odpowiada Dom Mediowy Universal McCann.

© marketing-news.pl

Rocznica odzyskania wolności na outdoorze

W 22 miastach na 37 wielkoformatowych ekranach LED'owych można zobaczyć klip promocyjny Rage-Race 2009. Prezentacja klipu na nośnikach firmy Videoboard, to pierwsza część kampanii promocyjnej tegorocznej edycji imprezy. Druga część kampanii rozpocznie się 1 lipca i obejmie dodatkowo siedem nadmorskich kurortów w tym: Międzyzdroje, Kołobrzeg, Mielno, Ustkę, Łebę, Władysławowo i Krynicę Morską. Klip Rage-Race 2009 będzie prezentowany na wszystkich nośnikach do 4 lipca włącznie.

„Mniej buraków, więcej kapusty”, to jedno z haseł wyborczych programu edukacyjno – promocyjnego „Młodzi w Łodzi”. Za koncept kreatywny i realizację już trzeciej odsłony programu odpowiedzialna jest agencja marketingu zintegrowanego Great Open House. „Młodzi w Łodzi” to program Biura Rozwoju Przedsiębiorczości i Miejsc Pracy Urzędu Miasta Łodzi, który ma na celu zatrzymanie w mieście absolwentów uczelni wyższych i pokazanie im, że tu mogą znaleźć dobrą pracę. Po raz pierwszy w promocji miast i regionów w Polsce jako narzędzie edukacyjno – promocyjne zostały wykorzystane fotokody. Jednym z najważniejszych elementów programu „Młodzi w Łodzi” jest kampania outdoorowa, która swoim zasięgiem obejmuje nie tylko Łódź i jej okolice, ale także Warszawę, Poznań, Gdańsk, Wrocław, Kraków i inne. Kampania widoczna jest także w środkach komunikacji miejskiej, gdzie pojawił się zabawny gadżet – uchwyt autobusowy. Kampania „Młodzi w Łodzi” trwała do końca maja.

— reklama —

Kampania „Młodzi w Łodzi”

FOLIA

ODBLASKOWA MACLite

4700

Nowość w ofercie Antalis w kolorach: białym, niebieskim, czerwonym, żółtym i zielonym www.antalis.pl

P R I N T O F F I C E V I S UA L C O M M U N I C AT I O N PA C K A G I N G L O G I S T I C S


Dobra Nasza dla Centrum Myśli Jana Pawła II

KRAKOWSKIE NOCE Z ADVERTICA Krakowskie Noce to cykl wydarzeń organizowanych corocznie przez Wydział Kultury i Dziedzictwa Narodowego Urzędu Miasta Krakowa. Oprawę kreatywną i mediową całego cyklu przygotowała Agencja Reklamowa Advertica. W ramach medialnego nagłośnienia akcji przygotowano m.in. kampanię billboardową w głównych miastach Polski i ekspozycje na citilightach w Krakowie.

© marketing-news.pl

Seria trzech layoutów to realizacja promująca tegoroczne obchody 30. rocznicy pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski. Całość obchodów odbywa się pod hasłem „Papież wolności”. Kampania w Warszawie na nośnikach zewnętrznych (billboardy, słupy, wiaty przystankowe i ramki metra) wsparta była ogłoszeniami prasowymi i trwała do połowy czerwca. Kreację przygotowała wyłoniona w konkursie, agencja Dobra Nasza, na zlecenie Centrum Myśli Jana Pawła II.

JET LINE PROMUJE IPLUSA W kilkunastu miastach południowej Polski trwała kampania promocyjna iPlusa, w której udział wzięły mobilne billboardy 6 x 3m – MobiJety. Towarzyszyło jej hasło „iPlus prowadzi”. Mobilna reklama odwiedziła m. in. Tychy, Tarnów, Przemyśl, Chorzów – w każdym z miast MobiJety przejeżdżały po najbardziej uczęszczanych ulicach lub parkowały w miejscach, w których można spotkać najwięcej pieszych. Firma MobiJety odpowiadała za wybór i rekomendację tras przejazdów oraz miejsc parkowania MobiJetów we wszystkich miastach, a także za pełną obsługę logistyczną oraz raportowanie udziału aut w kampanii.

10 VISUAL COMMUNICATION 06-07/2009 05/2009

Agencja reklamowa San Markos przygotowała ogólnopolską kampanię promującą wejście na rynek nowego wirtualnego operatora komórkowego – Gadu AIR. Działania reklamowe rozpoczęły się na początku maja od teaserów na nośnikach outdoorowych w największych miastach Polski. Kluczowym elementem kreacji były fotografie z pytaniem „Po co siedzieć w domu?” Druga faza kampanii przedstawia już produkt – telefonię Gadu Air. Zakup mediów został powierzony domowi mediowemu Value Media. Kampania potrwa do końca czerwca 2009 r.

© Opinion

SZCZECIN ROCK FESTIVAL NA NOŚNIKACH STROERA Szczecin Rock Festival promowała komunikacja zewnętrzna. Zgodnie z założeniami, kampania wykorzystała nośniki Ströera – mediaplan został zmodyfikowany o nowe lokalizacje – kampania prowadzona była w województwie zachodniopomorskim, kujawskopomorskim, pomorskim, wielkopolskim, dolnosląskim oraz na Mazowszu. Outdoor Ströera wsparto mobilboardami w wybranych lokalizacjach na wybrzeżu oraz typowymi działaniami związanymi z rozmieszczaniem plakatów.

© Opinion

OPINION W DUŻYM WYDANIU W Poznaniu, na budynku przy Rondzie Kaponiera, zawisła wielkoformatowa reklama Spółdzielczej Grupy Bankowej o powierzchni 714 m kw. Za druk, wykonanie konstrukcji pod banner oraz montaż siatki na budynku odpowiedzialna był firma Opinion z Gliwic.

Gadu-Gadu nocą, Gadu-Gadu w dzień...


W maju rozpoczął się outdoorowy etap kampanii reklamowej Prince Polo. Akcja pod hasłem „Co dobre, to z Prince Polo” podkreśla pozytywne emocje związane z tą marką. Outdoorowy etap kampanii reklamowej Prince Polo jest kontynuacją działań rozpoczętych w drugiej połowie kwietnia w telewizji i kinach. Akcja rozpoczęła się na nośnikach outdoorowych (m.in. citylightach) w największych miastach. Kreację kampanii przygotowała agencja reklamowa Gruppa66 Ogilvy, natomiast zakupem mediów zajął się dom mediowy Starcom.

© wirtualnemedia.pl

Prince Polo na outdoorze

Najtańsze M-3 w mieście Firma Cityboard Media rozpoczęła autopromocyjną kampanię supercityboardów o wymiarach 12x4 m pod hasłem „Najtańsze 48 m2 w mieście”. Layout kampanii pojawił się na 100 nośnikach w 10 największych polskich miastach. Akcja promocyjna będzie trwała w lipcu i sierpniu 2009 r.

ESKADRA KAMPANIAMARKETING S4 DLA BARW SERVICES NATURYDLA TATRZAŃSKIEGO PARKU AgencjaNARODOWEGO Reklamowa S4 przygotowała dla FFiL Śnieżka kampanię Eskadra „Barwy Natury Marketing – Piękno Services na dłużej”. opracowała Kampania kreację przewidziana kampanii na społecznej rynek polski, „Szanuj rumuński przyrodę” oraz białoruski, dla Tatrzańskiego rozpoczęła Parku się w maju Narodowego. obejmując telewizję, Celem kampanii prasę, outdoor jest kształtowanie oraz materiały pożądanych POS. zachowań turystów w parku narodowym, zwłaszcza w przypadku kontaktu z dzikimi PODANE JAK NA TACY! zwierzętami. Eskadra Marketing Services Palace Vodka zaproponowała zmienia design trzy rozwiązania butelki. Zmiany wizualne wspierają ukazujące działania reklamowe orazdla aktywności reprezentacyjne Tatrzańskiego Parku w punktach Narodowego sprzedaży. zwierzęta Półpalety, (niedźwiedź, końcówki regałów kozica,i POS-y sowa), które zostały pojawiłyzastąpione się w supermarketach przez swoje ubogie i sztuczne odpowiedniki. i hipermarketach. Za kreację Kampania odpowiadaoutdoorowa agencja V&A. rozpoczęła Materiały się wydrukowała z początkiem drukarnia grudniaVilpol. i prowadzona Aktywności była w zakresie w największych PR wspiera miastach Agencja Q&A. Polski.

QUIKSILVER PODRÓŻUJE PO MIEŚCIE W kampanii reklamowej australijskiej sportowej marki Quiksilver, produkującej odzież i sprzęt m.in. dla surferów, brały udział MobiJety, reklamowe auta Jet Line. Kampania została przygotowana z myślą o nadchodzącym sezonie wakacyjnym i miała promować markę Quiksilver. Mogli ją oglądać mieszkańcy Warszawy, Krakowa i Trójmiasta.

© medialine.pl

Emma dla Instytutu Francuskiego

© Max Skorwider

15 czerwca br. agencja Emma rozpoczęła kampanię reklamową dla Instytutu Francuskiego. Kampania outdoorowa bazowała na nośnikach reklamowych w metrze, ulotkach oraz plakatach rozwieszonych w całym mieście. Design graficzny kampanii był owocem współpracy agencji Emma z francuskim studiem graficznym MokaStudio.

06-07/2009 05/2009 VISUAL COMMUNICATION

11


Sałata na ulicy Idąc dalej tropem „ecoambient marketingu”, natrafiamy na ciekawy przykład ze Szwajcarii... Jedna z restauracji serwujących wegetariańskie jedzenie, w swojej kampanii sięgnęła po nietypowe narzędzie... Widelec! Przechodnie mieli więc podane hasło kampanii jak na tacy:„Bardzo, bardzo świeże jedzenie”. Agencja: Wirz/BBDO, Szwajcaria Creative Director: Matthias Freuler Art Director: Priscilla Kämpfer

12 VISUAL COMMUNICATION 06-07/2009 12/2007

Pieskie życie... Hipermarket. Piętra. Schody... i pies. W zasadzie nic w tym szczególnego. Kiedy jednak spojrzymy na plakat z góry, okazuje się, że ludzie na dole wydają się być tak mali jak pchły, które drążnią labradora. Kampania środka owadobójczego, na którą przeznaczono niewielkie środki finansowe, i którą promowało hasło: „Zabierz je ze swojego psa”, spotkała się z ogromnym uznaniem i zainteresowaniem klientów. Agencja: Saatchi & Saatchi, Jakarta, Indonezja Chief Creative Officer: Andy Greenaway Executive Creative Director: Juhi Kalia Art Director: Aryanto Salim, Joel Clement Kwiat wskaże Ci drogę! Znaki, jak wiemy mówią dużo... ale w pewnym mieście w Australii, mówiły jeszcze więcej. Komunikowały one bowiem, że warto odwiedzić kwiatową giełdę. Jeśli ktoś zapomniał o imieninach, czy rocznicy – chyba powinien się tam wybrać... Agencja: Banjo Sydney, Australia Executive Creative Directors: Georgia Arnott, Jon Burden Via: Bestadsontv

© www.ibelieveinadv.com

Drzewa puszczają oczko... „Zaadoptuj mnie, proszę” – głosiło hasło umieszczone na tabliczce pod drzewem. Kampania miała przekonać mieszkańców Brazylii, żeby zainteresowali się programem: „Zaadoptuj roślinę” i przekonać ich, że warto interesować się losem drzew w ich mieście. Agencja: RAF Comunicação, Natal, Brazylia Creative Directors: Janilson Torres, Patrício Jr. Art Director / Illustrator: Janilson Torres

M B A

NT IE

Świat kreacji

TEKST SYLWIA WŁODARCZYK

Kebabowy zawrót głowy! Doy Doy, jedna z Niemieckich restauracji serwujących największe kebaby w mieście, postanowiła pokazać swoją potęgę i wyruszyła z wielkim kebabem na ulicę... Dla głodnego – nic lepszego! Agencja: Saatchi & Saatchi, Frankfurt, Niemcy CCO: Burkhart von Scheven Creative Director: Mark Karatas Art Director: Patrick Ackmann, Alexander Fechner


Ikea tu urządzi!

KI NI

O Ś N Jeśli w Twojej kuchni panuje

podobny nieporządek – chyba

warto odwiedzić szwedzką sieć sklepów i zakupić parę drobiazgów, które ułatwią

Executive Creative Directors: Pino Rozzi, Roberto Battaglia

Art Director: Aureliano Fontana

Zobacz to na własne oczy Rozmiar ma znaczenie... Nic więc dziwnego, że szczególnie mężczyźni wolą mieć większe... auta, z większymi i pojemniejszymi bagażnikami. Kampania Mercedesa Sprintera w prosty, ale i zaskakujący sposób prezentuje ogromne walory tego samochodu, który pomieści prawie wszystko!

Powrót do raju! Słota i zasnute chmurami niebo... To może skutecznie zniechęcić wielu z nas do wstania rano z łóżka. Fijitravel, za pomocą sugestywnych plakatów i rozrzuconych wokół nich ubrań i teczek, zachęca do dalekich, orientalnych podróży... Na piaszczystej, ciepłej plaży poczujemy się jak w raju! Agencja: TBWA\OSLO, Oslo, Norwegia Creative Director / Copywriter: Erik Heisholt Art Director: Eva Grefstad Knudsen

Świat kreacji

Axe: Calendar Na jednym z żeńskich akademików pojawiła się nietypowa reklama AXE. Siatka wielkoformatowa miała formę kalendarza, w którym na każdy dzień zaplanowane było spotkanie z jedną z dziewczyn wyglądających przez okno... Efekt AXE? O tak! Agencja: When Gee, Seoul, Południowa Korea Creative Director: Tai-il, Lee Art Director: Jeong -gon, Kang Designer: Mi-sun, Kim

ILL A

W potrzasku Amnesty International postanowiło przypomnieć pasażerom niemieckiego lotniska, że wszyscy, bez wyjątku, zasługują na ludzkie i humanitarne traktowanie... Kobieta zamknięta w walizce wywołała spore zamieszanie wśród podróżnych, którzy cieli odebrać bagaż. Agencja: Serviceplan, Munich, Niemcy

niezbędnych przedmiotów...

Agencja: 1861 United, Milan, Włochy

FOTO X9 © adsoftheworld.com

G

R E U R

życie i przechowywanie tych wszystkich

06-07/2009 12/2007 VISUAL COMMUNICATION

13


Darz bór!

© Atrium

Produkcja & technologia

Wbrew pozorom powyższy opis nie jest efektem błędu drukarskiego wynikającym z podmiany stron pobranych z magazynu Polskiego Związku Łowieckiego, lecz odzwierciedleniem sytuacji na polskim rynku maszyn, technologii oraz materiałów Out-Of-Home, która żywo przypomina opis polowania. Ostrożność i wyczekiwanie to najczęściej pojawiające się określenia wśród dystrybutorów i drukarzy, którzy z niepokojem, ale i nadzieją wypatrują jutrzenki zmian. Jednakże kłopoty finansowe firmy Gandinnovations, to pierwszy poważny sygnał, że jutrzenki mogą nie wszyscy doczekać.

Myśliwi czają się w swoich sadybach i ambonach, czekając na efekty pracy naganiaczy. Zwierzyna jest płochliwa i ciężko ją wytropić. Fryce są praktycznie bez szans. Dlatego też wszyscy w wielkim napięciu czekają na dalszy rozwój wypadków licząc, że może mykita lub odyniec wkrótce się pojawi. TEKST ŁUKASZ MIKOŁAJCZAK

14 VISUAL COMMUNICATION 06-07/2009

STATUS QUO Nie ulega wątpliwości, że sytuacja na rynku w każdym z sektorów zmieniła się i to w znakomitej większości na gorsze w odniesieniu do roku ubiegłego. Spowolnienie gospodarcze jest odczuwalne wszędzie. Zdaniem Przemysława Arabskiego, Produkt Managera Signtech C.E., marketerzy dokonali znacznej redukcji budżetów na kampanie reklamowe, co w sposób bezpośredni przełożyło się i nadal przekłada na zmniejszenie ilości prac do „przedrukowania” i spadek zamówień. „Nasi klienci zauważali zmniejszenie ilość drukowanych kampanii o ok. 25 proc. w stosunku do roku poprzedniego” – stwierdza Arabski. „Jeżeli chodzi o aspekty finansowe, to na rynku zauważalny jest zator finansowy. Zarówno nasi klienci, jak i klienci naszych klientów opóźniają znacznie termin spłaty swoich zobowiązań.” W podobnym duchu wypowiada się Rafał Rączka z drukarni wielkoformatowej Planet Graf. „Ilość zamówień spadła drastycznie, niektórzy mimo swojej dobrej sytuacji finansowej i produkcyjnej chwilowo wstrzymali inwestycje i taką sytuację mamy już od około pół roku” – zauważa Rączka. Regres jest widoczny, ale jak w przypadku każdej sinusoidy nie może trwać wiecznie. „Sytuacja jest przejściowa” – twierdzi Sławomir Kiełkowski, Research & Development Manager drukarni wielkoformatowej Opinion. „Z jednej strony rynek urządzeń solwentowych jest dojrzały, a maszyny do druku szybkiego z roli na rolę w technologii UV znalazły swoje miejsce. Niestety szczególnie w krajach dotkniętych kryzysem obserwuje się odwrót od dużego drukowania na rzecz aplikacji małych, koncentracji na druku do zastosowań indoorowych. Sytuacja taka będzie sprzyjać rozwijaniu urządzeń do druku płaskiego w technologiach, które będą zapewniać wysoką jakość oraz wydajność pozwalającą realizować łatwo expresowe zlecenia.” Okazuje się jednak, że są firmy, które z obecną sytuacją radzą sobie całkiem nieźle. „Jakoś szczególnie nie odczuwamy zmian in minus, pomimo, że w koło wszyscy mówią o kryzysie” – zapewnia Artur Niapiórkowski ze Spandeksu Sp. Z o.o. Gdzie tkwi tajemnica sukcesu?


QUO VADIS? Stare porzekadło mówi, że kto stoi w miejscu, ten się cofa. Inwestycje w obecnej sytuacji mogą okazać się mieczem obusiecznym, ale z drugiej strony, kto nie ryzykuje ten nie wygrywa. Spoglądając wstecz widać, że zakupy nowych maszyn i technologii zaowocowały pojawieniem się w Polsce coraz większej ilości ploterów UV, zarówno tych do druku na materiałach elastycznych z roli, jak i tych do druku na materiałach sztywnych, bądź hybrydowych. „Ostatnie parę lat to krok milowy szczególnie

© Digiprint

W dywersyfikacji usług i kompleksowej opiece nad klientem. Także opolskie Atrium nie narzeka, choć początek roku w porównaniu do lat ubiegłych nie napawał optymizmem. „Wiosnę można jednak zaliczyć in-plus” – dowodzi Paweł Stania. „Mimo że są firmy, które nie radzą sobie ze słabszą koniunkturą, są też podmioty, które wykorzystują ten czas na inwestycje w park maszynowy. Cieszymy się, że możemy w tym uczestniczyć.” W okresie dekoniunktury wyraźnie zmienia się też podejście klientów. W zgodnej opinii ekspertów, coraz większą uwagę przywiązuje się do jakości, w kontekście druku i renomy urządzenia, a dalej do ceny maszyny i kosztów eksploatacji. „W czasach gdy cena spada, tylko jakość może się obronić” – podkreśla Artur Napiórkowski. Wtóruje mu Tomasz Kuciński, Pro Graphics Account Manager z Epsona. „Bardzo często zdarza się, że klienci tacy jak typowe drukarnie wielkoformatowe (wydruki solwentowe) rozszerzają swoją ofertę o druk wysokiej jakości fotografii czy Fine Art, co powoduje, że zwiększają się rynki nastawione na wysoką jakość i produktywność.” W trudnych chwilach kluczowym elementem okazuje się jednak odpowiednie zarządzanie. Jednakże nie chodzi tu o sytuację dzisiejszą, lecz o działania, które były podejmowane w czasie prosperity. Kto wtedy myślał o kryzysie, może teraz planować ruchy w aspekcie nadchodzącej hossy – pytanie tylko kiedy ona nadejdzie i jak do niej dotrwać?

w technologii druku na materiałach płaskich. Odkąd pojawiły się pierwsze Vuteki czy jeszcze wtedy maszyny NUR’a zmieniło się wiele, od myślenia po materiały. Nowa technologia nakładania druku na płaskie podłoża otworzyła wiele nowych drzwi, pozwoliła przyspieszyć realizację, wykonać ją tanio i równie dobrze.” – komentuje Marcin Suchocki, dyrektor handlowy w Plastics Group. „Dzięki nowym możliwościom pojawiły się w świadomości drukarzy nowe materiały, które do tej pory nie były brane pod uwagę. Plastics Group bardzo szybko zareagował i przeprowadził przy współpracy z głównymi dostawcami maszyn testy materiałów ze swojej oferty, żeby móc w pełni świadomie podpowiadać co i jak używać do druku, a co niesie za sobą pewne niebezpieczeństwa. Dziś za naszą sugestią producenci tworzyw, modyfikują, produkują materiały tak, aby dopasowane były również do maszyn do druku płaskiego. Technologia bardzo szybko się zmienia i wciąż słyszymy o nowych rozwiązaniach. Nowe głowice, nowe farby, nowe prędkości, LED-y zamiast lamp UV, wszystko po to, żeby reklama ciągle proponowała coś nowego, a my nie pozostajemy w tyle” – dodaje Suchocki. Jest to niezwykle cenna wskazówka dla dystrybutorów maszyn, technologii oraz materiałów. „Bezpośredni druk na materiałach sztywnych (np. na płytach z tworzyw

sztucznych) jest coraz bardziej popularny, choć niektórzy klienci wolą jednak aplikacje” – zauważa Małgorzata Wiśniewska z firmy Alcan. „Natomiast jeżeli chodzi o podłoża – duża ilość reklam wewnętrznych wykonywana jest na papierze, kartonie, tekturze litej i falistej – najprawdopodobniej ze względu na cenę wymienionych materiałów.” Potwierdzają to ostatnie targi w Amsterdamie, gdzie można było zauważyć zwiększający się udział drukarek wielkoformatowych UV względem solwentu. „Technologia zimnego UV daje niespotykane możliwości druku na szerokim spectrum materiałów podobnie jak atramenty kationowe, które swoimi właściwościami przewyższają znane do tej pory atramenty konwencjonalne” – wskazuje Artur Napiórkowski ze Spandeksu. Nowości w tym zakresie wprowadził też HP. „Innowacyjna technologia lateksowa, w oparciu o którą drukuje maszyna HP Designjet L65500, to tylko początek tego, co nas wkrótce czeka w tej kategorii” – dodaje Edward Godawa, członek zarządu Digiprint. Drukarze wiążą z nią duże nadzieje, jednak oczekują też znacznego potanienia tej nowości. Nie powinniśmy zapominać o kierunku eco i bio, zwłaszcza w segmencie maszyn mniejszych i materiałów do druku. „Co prawda ze względu na koszty, w drukarniach nadal dominują tusze solwentowe, jednak ulepszenia

UV coraz mocniej wchodzi na rynek kosztem solwentu, a potwierdzeniem tego trendu była tegoroczna Fespa. — reklama —

Przedłużanie oraz dystrybucja sygnałów Digital Signage przez kabel CAT5 Rozwiązania Digital Signage firmy Adder podłączono już do ponad 70,000 monitorów na całym świecie . Urządzenia Adder są bardzo łatwe w rozbudowie i zapewniają przesył Poznań, słoneczna 15a na odległość krystalicznego obrazu i dźwięku audio. Więcej na: Celebrating 25 Years of excellence

www.adder.com

Odpowiedzi na wszelkie pytania uzyskaja Państwo pod adresem sprzedaz@adder.com

ŚWIATOWY dostawca dla branży Digital Signage


© Atrium

Produkcja & technologia

ci najwięksi – co bardzo istotne jest z punktu wystawców” – wypowiada się Edward Godawa. Wtóruje mu Rafał Rączka – „W Amsterdamie czuć było prawdziwe święto reklamy. Wielu zwiedzających i bardzo duża ilość wystawców. Po tych targach można było wrócić z walizkami pomysłów i ofert na interesujące tematy.” Jak widać jest gdzie czerpać wzory od najlepszych, zarówno pod kątem ilościowym jak i jakościowym. Krajowy consensus w tym względzie jest potrzebny, a jeżeli jest on niemożliwy do osiągnięcia pozostaje jedynie czekać na weryfikację rynku. Trudno o lepszą okazję ku temu niż w chwili obecnej.

Obserwuje się odwrót od dużego drukowania na rzecz aplikacji małych, koncentracji na druku do zastosowań do wnętrz. w zakresie tuszy UV stale rozszerzają spektrum materiałów, dla których adhezja jest poprawna” – przypomina Sławomir Kiełkowski z drukarni Opinion. Rafał Rączka z Planet Graf dodaje jednak, że również tusze solwentowe tzw. cyclohexanol free są przyjazne dla środowiska, choć przyjaźń ta jest odwrotnie proporcjonalna do zasobności portfeli ich nabywców. „Na całym świecie mamy tendencje pro-ekologiczne, choć w czasie tzw. kryzysu są one stonowane oszczędnościami i walką z kosztami” – kontynłuje Rączka. Sceptycznie na kwestie eco i bio w druku wielkoformatowym patrzy Edward Godawa. Jego zdaniem znaczenie kierunku ekologicznego u nas jest ciągle niewielkie, a interesują się nim głównie eksporterzy. Szkoda, że wciąż tak rzadko Polacy myślą o technologiach przyjaznych środowisku, jednak trudno się temu dziwić – ekonomia nadal spycha na drugi plan to, co ekologiczne. Jest jednak nadzieja, że wkrótce się to zmieni. Nowe unijne normy, wymuszają na dostawcach większe zainteresowanie tym segmentem, a wygra ten, kto najszybciej odpowie na zapotrzebowanie rynku. VOX POPULI - VIVAT FESPA Imprezy targowe są swoistym barometrem sytuacji branży. Obserwując jednak tegoroczne ekspozycje w Warszawie i Poznaniu oraz w Amsterdamie odnosi się wrażenie, że

16 VISUAL COMMUNICATION 06-07/2009

widzieliśmy dwa zupełnie różne światy. W Polsce wiele firm ograniczyło swoją aktywność targową tylko do jednej imprezy, bądź całkowicie zrezygnowało z wystawiania się. Efekty były aż nazbyt widoczne. „W tym roku odwiedziłam wszystkie targ branżowe, ale niestety nie uważam, aby charakteryzowały się one wysokim prestiżem europejskim” – mówi Małgorzata Wiśniewska z Alcan. „Z moich obserwacji wynika, że również ten rok nie był rokiem rekordowym dla organizatorów.” Nie zgadza się z tymi obserwacjami Magdalena Gabryszuk, specjalista ds. marketingu Signtech. Jej zdaniem coraz bardziej zauważalny jest wzrost poziomu prezentowanych ekspozycji w kraju, zarówno pod względem wizualnym, jak i w polepszeniu standardów obsługi klientów. Czasami problemem okazywała się jednak nie tyle jakość, co ilość. Wiele firm narzekało, że trzy krajowe imprezy targowe są nie do udźwignięcia dla ich budżetów marketingowych. „Braliśmy udział w Promo Expo i Poligrafii/Euro-Reklamie” – konstatuje Edward Godawa z Digiprint. „Promo Expo było imprezą z niską frekwencją, spowodowaną prawdopodobnie szczytowym momentem kryzysu. W przeciwieństwie do niej Poligrafia/Euroreklama przyniosła nam wiele nowych kontaktów na najbliższy czas.” Zupełnie odmienne wrażenia wystawcy i odwiedzający wywieźli z Fespy Digital. „Bardzo udana impreza ze względu na pełną frekwencję dostawców i dużo nowości przedstawionych w jej trakcie. Dopisali także klienci, zwłaszcza

CERNE FUTURUM – PATRZ W PRZYSZŁOŚĆ Dywagacje na temat tego co będzie, przypominają trochę grę w toto-lotka. Ktoś zawsze wygra, a cała reszta będzie albo bardzo blisko typując piątkę, albo nie trafi nic. Generalnie w branży panuje jednak sceptyczne podejście do okresu, który ma nadejść, choć pojawiają się też jaskółki optymizmu. „Bardzo ciężko jest prognozować jak będzie wyglądała druga połowa 2009 r., a tym bardziej jak będzie kształtowała się sytuacja w roku 2010” – twierdzi Magdalena Gabryszuk z Signtechu. „Niestety bardzo zauważalny jest spadek ilości inwestycji w Polsce, co przekłada się bezpośrednio na wszystkie gałęzie branży reklamowej.” Optymizmu w serca nie wlewa też Marek Szczęsny, dyrektor sprzedaży i marketingu Opinion. „Należy spodziewać się spadku zamówień – i ich rentowności. Wiele firm z naszej branży czekają trudne czasy i część z nich nie przetrwa tego okresu. Ci, którzy wykażą się kreatywnością, pomysłem, kompleksową obsługą, dużą dbałością o koszt – wyjdą z tej sytuacji wzmocnione i silniejsze” – kończy Szczęsny. Wielu podkreśla jednak, że stagnacja potrwa do końca tego roku, a ożywienie nastąpi 2010 r. „Część firm z uwagi na zmniejszenie bądź brak zleceń może zakończyć rok 2009 ze stratą, część podmiotów być może na jakiś czas zniknie z rynku reklamy. Najlepsi przetrwają, a w roku 2010 sytuacja powinna być już lepsza” – wyrokuje Małgorzata Wiśniewska z Alcan. Pojawiają się również opinie dające nadzieje, choć nie wiadomo czy nie płonne. „Ja osobiście jestem przekonany, że rynek reklamy zewnętrznej bardzo łagodnie ominie kryzys, a do niedalekiej przyszłości podchodzę z wielkim optymizmem i jestem przekonany że najgorsze już za nami” – zapewnia Rafał Rączka z Planet Graf. Jak będzie w rzeczywistości – czas pokaże. Kluczem do sukcesu może okazać się dostosowanie się do potrzeb i oczekiwań klientów oraz elastyczność – zarówno w aspekcie strategicznym, jak i taktycznym. Trzymajmy kciuki, aby zwierzyna łowna wyszła na rykowisko! C


Powiew nowości

© DM System

Tegoroczne targi Fespa były doskonałą okazją do prezentacji potencjału firm i maszynowych nowości. Swoje premiery pokazała także krakowska firma – DM System. Nowe maszyny to plotery drukujące UV firmy Grapo Technologies: Shark i Manta White, oraz seria super szybkich ploterów tnącofrezujących Kongsberg XP firmy EskoArtwork.

REKIN W DRUKU UV Jedną z najważniejszych premier przygotowanych na Fespę przez DM System był niewątpliwie przemysłowy ploter UV Shark, z rewolucyjnym układem głowic drukujących. Wpisuje się on w nowy trend rozwoju technologii druku UV, tj. druku zmienną wielkością kropli (VDS – variable dot size). Technologia VDS pozwala uzyskać na wydrukach wysoką wierność odwzorowania detali oraz likwiduje praktycznie do zera problem pasmowania na dużych obszarach aplowych (z jednorodnym wypełnieniem). Zastosowanie głowic VDS przekłada się również na znacznie wyższą prędkość druku i konkretne oszczędności farb UV. W ploterze Shark zastosowano zestaw 8 głowic Xaar 760 o wielkości kropli w zakresie 8-40 pikolitrów, a do utrwalenia druku służą 2 lampy UV chłodzone cieczą, o mocy 5kW każda. Dzięki tym rozwiązaniom ploter Shark może osiągnąć produkcyjną prędkość druku ponad 200 m.kw/h. Jest on więc w chwili obecnej

Shark – nowy rekin druku UV jednym z najszybszych na rynku ploterów UV, co przy cenie w okolicach 200 tys. Euro czyni go bardzo atrakcyjnym dla klientów wymagających wysokiej wydajności druku z zachowaniem najwyższej fotograficznej jakości. Ploter pozwala standardowo zarówno na druk z roli na rolę oraz arkuszy materiałów sztywnych na płaskim stole, maksymalna szerokość zadruku to 2,10 metra. Maszyna posiada możliwość rozbudowy o opcję koloru białego. Podobnie jak druga nowość ze stajni Grapo – ploter Manta White dzięki zastosowaniu pompy próżniowej o dużej mocy, która skutecznie przytrzymuje materiał podczas druku, doskonale radzi sobie również z zadrukiem arkuszy tektury falistej. MANTA WHITE Druga premiera to nowa wersja plotera flatbed Manta firmy Grapo. Maszyny te są znane i cenione w Europie zachodniej, a w Polsce zaczynają dynamicznie zdobywać rynek druku UV. Nowy model – Manta White jest wersją wzbogaconą

o możliwość druku kolorem białym. Urządzenie posiada płaski blat o obszarze roboczym 2,05 x 3,05 m, co jest dużym plusem, ponieważ jest to format większości płaskich materiałów. Maszyna ta przeznaczona jest do zadruku materiałów sztywnych takich jak: pcv, plexi, tektura falista, szkło, sklejka i inne. Ploter doskonale radzi sobie również z drukiem na materiałach z roli. Urządzenie zapewnia najwyższą jakość i dokładność pracy przy zachowaniu dużej prędkości druku i wykorzystaniu koloru białego. Co wyróżnia ten ploter na tle konkurencji? • Przede wszystkim obszar roboczy (2,05 x 3,05 m), który pozwala na druk całych płyt, bez konieczności docinania materiału, • Materiały eksploatacyjne (tusze i lampy) są znacznie tańsze niż materiały do ploterów konkurencji, • Precyzja, która pozwala na zadruk czcionki o wielkości od 6pkt oraz możliwość dokładnego pasowania, co pozwala na druk z obu stron nośnika, • Całkowicie europejska myśl techniczna, elementy oraz wykonanie w UE. CIĘCIE SZYBSZE OD WYKROJNIKA? Kolejną premierą w ofercie firmy DM System jest rodzina ploterów tnąco – bigująco – frezujących firmy EskoArtwork: Kongsberg XP. Plotery te przeznaczone są głównie na rynek sign&display do produkcji materiałów reklamowych, jak również do produkcji opakowań. Obecnie stół ten jest najszybszym urządzeniem tego typu na świecie. Prędkość maksymalna wynosi 100 m/min., a przyspieszenie głowicy to 15 m/s. Prędkość Kongsberga XP można już porównywać z prędkością sztancowania przy pomocy wykrojnika, i w produkcji krótkoseryjnej XP stanowi idealne rozwiązanie. Firma EskoArtwork tym modelem potwierdziła swoją pozycję lidera wśród dostawców maszyn do obróbki tektury falistej oraz innych materiałów stosowanych w reklamie. CO NOWEGO W ARTIOSCAD 7.4 PL? Równolegle z maszynami dostępna jest również najnowsza wersja oprogramowania ArtiosCAD 7.4 PL. Pozwala ona na projektowanie opakowań z tzw. krzywymi bigami oraz ich prezentację dla klienta w postaci trójwymiarowego interaktywnego PDF-a. W nowej wersji pojawiło sie również wiele dodatkowych, nowatorskich funkcji ułatwiających projetkowanie standów. ArtiosCAD w najwyższej wersji jest dostępny oczywiście w polskiej wersji językowej dzięki tłumaczeniu opracowanemu przez DM System. Firma oferuje klientom możliwość wypożyczenia pełnej wersji ArtiosCAD-a i przetestowania jego możliwości przez 30 dni. Plotery Manta oraz Kongsberg można zobaczyć w demo room w Krakowie, w siedzibie firmy DM System. C 06-07/2009 VISUAL COMMUNICATION

17


Branżowy wyścig

OPRAC. TOMASZ NOWAK

Produkcja & technologia

Rynek druków wielkoformatowych rośnie jak na drożdżach. Nie słychać jakichkolwiek negatywnych sygnałów płynących od dystrybutorów sprzętu. Niezbyt otwarte pozostaje tylko nastawienie niektórych spośród nich do tego, by powiedzieć o swoich wynikach coś więcej. Prezentujemy zatem wyjątkowy ranking ploterów LFP, biorąc pod uwagę ilość instalacji w Polsce w 2008 r.

18 VISUAL COMMUNICATION 06-07/2009

Przy zmienionej w tym roku metodologii podsumowania ubiegłorocznej sprzedaży ploterów, udało się nam osiągnąć znaczny postęp w gromadzeniu danych. Przyjęta formuła z podziałem na rodzaje urządzeń, wg technologii zadruku i szerokości została zaakceptowana przez większość graczy, co pozwala przyjrzeć się bliżej pewnym zjawiskom, charakteryzującym rynek LFP. Firmy, które przekazały nam informacje, czyli Alma Trend, Digiprint, Epson, Gandinnovations, Reprograf, Scorpio, zainstalowały łącznie blisko 500 drukarek. Do niezainstalowania żadnych systemów w roku ubiegłym „przyznała się” natomiast Agfa Graphics. Rozpatrując ogólną liczbę instalacji trzeba podkreślić, że wśród nich znalazły się także urządzenia „z pogranicza” wielkiego formatu, o szerokości zadruku do 24 cali (60 cm).

FIRMY WG INSTALACJI PLOTERÓW LFP DOKONANYCH W 2008 R. Epson

318

Reprograf

83

Alma Trend

50

Gandinnovations

21

Digiprint

20

Scorpio

3


Chociaż są one wliczane tradycyjnie do sprzętu LFP, trudno porównywać je z maszynami o szerokości zadruku ponad 3 m. Takie „małe” urządzenia stanowią w zestawieniu ponad połowę wszystkich instalacji . WZDŁUŻ I W POPRZEK Traktując podane liczby kompleksowo, za największego „instalatora” w roku ubiegłym należy uznać Epsona, który wyraźnie zdystansował drugi Reprograf. Dalej, w mniej więcej równych odstępach, co 30 instalacji, podążają Alma Trend i wywołujące „mały tłok” Ganinnovations i Digiprint. Zestawienie zamyka Scorpio, które, choć z liczbami stosunkowo niewielkimi, chwali się nimi w praktycznie każdym naszym zestawieniu. Brawo! Jak już wspomniano, z uwagi na wszechstronność i dostępność, rynek został zdominowany przez małe drukarki pigmentowe. Mocna wydaje się wciąż, choć zajadle atakowana przez konkurentów, zwłaszcza na gruncie ekologii, pozycja ploterów solwentowych. One także, jak widać, cieszą się większą popularnością w mniejszych rozmiarach. Stawkę zamyka wciąż niespełniony druk UV.

■ International Trade Fair for Visual Communication ■ Düsseldorf 1 – 3 October 2009 Düsseldorf Exhibition Centre Halls 8 a + 8 b

— reklama —

UWAGI TECHNICZNE Podobnie jak w latach ubiegłych nie uzyskaliśmy niestety danych od wszystkich dostawców systemów LFP. Wiedzieni jednak doświadczeniem z próbami sumowania na własną rękę, postanowiliśmy po prostu pominąć je w zestawieniu, zamiast ścigać się z informacjami rozsianymi w rozdrobnionych źródłach. C

NAJPOPULARNIEJSZE GRUPY PLOTERÓW W 2008 R. WG TECHNOLOGII ZADRUKU I SZEROKOŚCI Technologia

szerokość zadruku

Liczba instalacji

pigment

mniej niż 160 cm

386

solwent

mniej niż 160 cm

35

solwent

od 320 cm

25

solwent

161-250 cm

10

pigment

161-250 cm

10

wodne

mniej niż 160 cm

10

UV

od 320 cm

8

UV

161-250 cm

5

UV

mniej niż 160 cm

2

inne

od 320 cm

3

inne

161-250 cm

1

´´ Dobry znak na przyszlosc.

Szerokie perspektywy – Skuteczne spoty reklamowe – Nowe mo�liwości rynkowe Prezentacja aktualnych trendów, technologii i nowości podczas targów komunikacji wizualnej

■ Prezentacje na �ywo podczas targów na wyznaczonej przez targi powierzchni demonstracyjnej ■ W programie targów aktualne tematy w zakresie komunikacji wizualnej Wylaczny przedstawiciel Targów w Polsce: Eurobusiness Haller Frau Patrycja Wolny Ul. Obroki 133 ■ 40-833 Katowice Tel. +48 32 355 3801 2 p.wolny@haller.pl Organiser: Reed Exhibitions Deutschland GmbH Völklinger Str. 4 ■ D- 40219 Düsseldorf Tel. +49-(0)2 11/90 19 1-197 Fax +49-(0)2 11/90 19 1-149 info@viscom-messe.com

www.viscom-messe.com


Lokomotywa historii

TEKST ADRIAN KLEMENTOWSKI

20 VISUAL COMMUNICATION 06-07/2009

© Fespa

Produkcja & technologia

Tak o rewolucji pisał Karol Marks i w ten sam sposób można dziś podsumować targi FESPA Digital 2009. Podobnie jak w trakcie kampanii reklamowej, tak również już w Amsterdamie było czuć atmosferę przewrotu. Nikt nie mówił o trudnościach gospodarczych, a uwagę skupiono na licznych premierach i cyfrowych gwiazdach wielkiego formatu, rysujących przed branżą świetlaną przyszłość.


Kryzys? Jaki kryzys? – można zapytać analizując to, co działo się w stolicy Holandii. Podczas FESPY Digital 2009 zademonstrowano ogromne spectrum możliwości druku cyfrowego, eksponując innowacyjność, nieograniczone możliwości kreacji, elastyczność zastosowań, trwałość i efektywność kosztową tej technologii. Trzydniową rzeczywistość targową eksplorowało 9 682 zwiedzających, którzy jak podkreśli sami wystawcy, byli żywo zainteresowani nowymi rozwiązaniami w cyfrowym druku wielkoformatowym. W odniesieniu do poprzedniej edycji targów w Genewie, w tym roku liczba zwiedzających wzrosła o 25 proc., a 75 proc. wszystkich odwiedzających przybyło do Amsterdamu spoza Holandii podkreślając

prawdziwie międzynarodowy charakter imprezy. „Coroczny wzrost liczby odwiedzających, na targach o charakterze b2b, daje satysfakcję niezależnie od warunków zewnętrznych, ale w obecnej sytuacji gospodarczej, jesteśmy wyjątkowo zadowoleni. Spodziewaliśmy się wysokiej frekwencji już na podstawie wstępnej rejestracji, ale prawie 10 tys. osób, które przybyły do Amsterdamu, uważam za prawdziwy sukces” – powiedział Frazer Chesterman, dyrektor zarządzający targów FESPA. „Motywem przewodnim była „rewolucja”, dzięki czemu udało nam się stworzyć atmosferę silnego optymizmu. W rozmowach z wystawcami dało się odczuć wyjątkowy entuzjazm, a ilość gości zdecydowanie przekroczyła ich

oczekiwania ” – dodał Chesterman. Na 15 tys. m kw., swoje nowe produkty zaprezentowało 300 firm, produkujących maszyny, media i oprogramowanie dedykowane dla tego segmentu rynku poligraficznego. O ile jednak na targach pojawiła się pierwsza liga producentów maszyn, zabrakło adekwatnych partnerów produkujących materiały. I choć produkty takich firm jak 3M, Averry Denison czy Oracal, były dostępne za pośrednictwem ich dystrybutorów, próżno było szukać korporacyjnych stoisk gigantów. Szkoda, bo już pierwsze rozmowy z tymi firmami, które zdecydowały się na obecność w Amsterdamie potwierdzały, że targi nie tylko umożliwiały trafienie w target, ale pozwoliły poszerzyć grupę docelową,

© VC

UCZYNIĆ Z SIEBIE SZCZĘŚCIARZA O „Cyfrowej rewolucji” z Frazerem Chestermanem, dyrektorem zarządzającym targów FESPA, rozmawiał Adrian Klementowski. VISUAL COMMUNICATION: Czy rewolucja się udała? Skąd pomysł na targi z Ernesto „Che” Guevarą w tle? Frazer Chesterman: Chcieliśmy stworzyć coś oryginalnego, dzięki czemu uda nam się dotrzeć do wszystkich osób w branży. Szukaliśmy sposobu na dotarcie do wyobraźni drukarzy. Myślę, że z ta kampania przyniosła ze sobą pewną świeżość, której targi potrzebują. Druk cyfrowy w przeciwieństwie do sitodruku rozwija się bardzo dynamicznie, zarówno na poziomie maszyn, software’u, tuszy, głowic czy mediów. Ludzie drukują przecież na metalu, plexi, najróżniejszych tekstyliach. Rynek bardzo szybko idzie do przodu, a my chcemy stać na czele tych przemian. VC: Podczas jednej z konferencji zapytano Pana czy FESPA Digital odbędzie się w USA, mnie jednak bardziej interesuje czy jest możliwe, że targi zostaną zorganizowane w którymś z krajów Europy Wschodniej? F. Ch.: Myśleliśmy o tym. Nie chciałbym żebyśmy patrzyli na Wschodnią Europę w innych kategoriach, ponieważ wszyscy mieszkamy na jednym kontynencie, choć są pewne różnice np. na poziomie cen, które w Zachodniej Europie są znacznie wyższe. Jeśli jednak chodzi o tragi, zawsze staramy się być gdzieś w centrum, nie popadając w skrajności. Monachium wydaje się być bardzo dobrym miejscem w centrum, podobnie jak Amsterdam, gdybyśmy organizowali wystawę w Barcelonie, w oczywisty sposób byłoby to za daleko. Naturalnie chciałbym, aby kiedyś targi FESPA odbyły się w jednym z krajów Europy Wschodniej, ale na dzień dzisiejszy nie widzę takich możliwości. VC: Jak Pan ocenia FESPĘ Digital 2009, wydaje mi się, że macie powody do satysfakcji. F. Ch.: Myślę, że tak. Zawsze lubię szybko obejść całe targi i kiedy w dniu otwarcia podszedłem do wejścia było tam mnóstwo ludzi. Zawsze można oczekiwać więcej i zawsze można powiedzieć, że któraś z poprzednich edycji była lepsza, ale myślę, że wykonaliśmy kawał dobrej roboty. Kiedy myślę sobie: każde inne targi na świecie cierpią z powodu

kryzysu gospodarczego – a tutaj – proszę spojrzeć– to jest dobra robota, nieprawdaż? VC: Zgadzam się, szczególnie jeśli bierzemy pod uwagę ilość odwiedzających i nastroje panujące wśród wystawców. F. Ch.: Tak, ale to nie jest tak, że mamy szczęście, choć w pewnym sensie jesteśmy szczęściarzami. Dołączyłem do FESPY w 2003 r., w momencie kiedy druk cyfrowy dopiero zaczął się rozwijać, zauważyliśmy ten moment i tego czasu wykonaliśmy mnóstwo ciężkiej pracy. Więc nie jest to kwestią szczęścia, ale faktu, że sami siebie uczyniliśmy szczęściarzami. FESPA ma ogromny wkład w rozwój druku cyfrowego. VC: A jak będzie w Monachium? Zamierzacie kontynuować rewolucję? F. Ch.: Nie, pomysł na kampanie będzie zupełnie inny, ponieważ będziemy działać w zupełnie innym miejscu. Targi w Monachium są bardzo ekskluzywne, Monachium kojarzy się z wysoką jakością, elegancją, a do tego jest to miasto olimpijskie, nasza kampania musi temu odpowiadać tym uwarunkowaniom, dlatego nie powtórzymy pomysłu z Amsterdamu. VC: Dziękuję za rozmowę 04/2009 VISUAL COMMUNICATION

21


© Fespa

Produkcja & technologia

spotkać już istniejących klientów i zbudować nowe perspektywy działania, a także, co najważniejsze, podpisać konkretne umowy handlowe. Przykładem może być sprzedana maszyna Inca Onset S20, nabyta przez holenderską drukarnię Graphic

World. „Wierzę, że FESPA Digital 2009, okaże się rzeczywistym bodźcem, który pobudzi naszą branżę, a kolejne edycje targów będą konsekwentnie rozwijały rynek. Nasze ostatnie badania wskazują, że sprzedaż cyfrowych rozwiązań utrzymuje wzrost na poziomie

wahającym się między 1 – 3 proc. Rynek ma więc wciąż ogromny potencjał i fantastyczne perspektywy rozwoju.” – skomentował Frazer Chesterman. KIERUNEK ZMIAN Targi FESPA Digital 2009 odbywały się pod znakiem kompleksowego postrzegania rozwoju technologicnzego, który bynajmniej nie ogranicza się do ujmowania rzeczywistości w kategoriach „szybciej, więcej, taniej”. Progres widziany oczami FESPY, to zachowanie równowagi między niezawodnością maszyn, prędkością zadruku, techniką nakładania tuszy, jakością i trwałością obrazu oraz kosztami operacyjnymi. W bieżącej sytuacji gospodarczej wyjątkowego znaczenia nabierają wartości dodane biznesu. Dziś kluczem do sukcesu jest długofalowe planowanie, wiedza, doświadczenie i rozumienie języka klientów. Na płaszczyźnie stricte technologicznej nie dało się nie zauważyć wyraźnego zwrotu w kierunku technologii UV, która zdominowała w Amsterdamie druk solwentowy. Pierwsze rozwiązanie stanowiło ponad 70 proc. premierowych modeli. Na tragach, światło dzienne ujrzało około 30 systemów drukujących typu hybrydowego, flatbed i roll to roll. Dodatkowo, jeśli uwzględnimy maszyny, które pojawiły się na rynku w ciągu ostatniego półrocza,

CYFROWE GWIAZDY WIELKIEGO FORMATU WYBRANE NOWOŚCI Z TARGÓW FESPA DIGITAL 2009 Producent

Model

Technika zadruku

Typ

Pole zadruku w cm

Maks. prędkość m kw./godz.

Agfa

Annapurna M

UV

Hybryda

152

23

Durst

Rho 800HS

UV

Flatbed

-

-

EFI

Vutek GS 5000

UV

Roll to roll

500

-

EFI

Vutek GS 3200

UV

Roll to roll

320

-

EFI

Vutek GS 2000

UV

Roll to roll

200

-

EFI

Rastek H 7000

UV

Hybryda

182

29,7

Fujifilm Sericol

Acuity Advance X2

UV

Flatbed + roll

250 x 305

23

Grapo

Manta

UV

Flatbed

300 x 200

100

Grapo

Shark

UV

Hybryda

201

220

HP

Scitex FB 7500

UV

Flatbed

165 x 320

500

HP

Scitex FB 950

UV

Hybryda

250

80

IP&I

Cube i260

UV

Hybryda

260

109

Inca

Onset 20

UV

Flatbed+rol

312x160

250 30

Inca

Spyder V

UV

Flatbed

InTec

Jetrix3015FQ

UV

Flatbed

300x 150

InTec

Jetrix2515

UV

Flatbed+roll

244+150

30

Mimaki

TCP1000

Dye sub

Roll to roll/plot

102

15,1

Swissqprint

Oryx

UV

Flatbed

250 x 150

38

Teckwin

TeckStorm R

UV

Flatbed+roll

240 x 120

35

Roland

AdvancedJET AJ-1000i/AJ-740i

Solvent

Roll to roll

264/191

45

Roland

VersaCAMM VP-540i/300i:

Solvent

Roll to roll/plot

137/76

9,4

Oce

Arizona XT

UV

Flatbed

250 x 305

23

WP digital (virtu)

Virtu RR50

UV

Rolla to roll

500

320

22 VISUAL COMMUNICATION 04 /2009

93


NIE SAMYM TUSZEM DRUKARZ ŻYJE Tak ważne dla FESPY, właściwe postrzeganie biznesu poligraficznego, zaowocowało solidną edukacją rynku. Wydarzenie obfitowało w seminaria, konferencje i panele dyskusyjne,

© Fespa

na targach, zaprezentowano przynajmniej 50 nowych rozwiązań, uwzględniając nowe modele HP, Seiko, Mutoh Zephyr, Mimaki, czy trzy nowe maszyny Durst. Najdroższy model austriackiego potentata (RH 1000) kosztował bagatela 1.200.000 euro. Xaar, Toshiba, czy Konica pokazały upgradowane wersje swoich produktów, dzięki czemu zwiedzający mieli okazję zobaczyć najnowocześniejsze piezo-elektryczne głowice w akcji, drukujące obrazy o bardzo wysokiej rozdzielczości, jakością przypominające fotografie. W pełni zautomatyzowane, jedno i wieloprzebiegowe maszyny doskonale sprawdzały się, zarówno w wielkim formacie, jak również przy druku etykiet, opakowań, czy w zastosowaniach dla branży sign. Dużym zainteresowaniem cieszyło się portfolio produktów EskoArtwork przeznaczonych do wykończania materiałów POS, sign oraz POP. Uwagę zwiedzających przykuła premiera nowej maszyny Konsberg serii XP, wyposażona w system kontroli i-cut vision, pozwalający na wycinanie materiałów z nałożonymi już elementami graficznymi oraz w urządzenie podające, dzięki któremu możliwa jest półautomatyczna produkcja. Atuty Konsberga XP to ogromna prędkość oraz precyzja wycinanych materiałów takich jak drewno, karton czy plastik. Imponującą szybkość maszyny podkreślała obecność na stoisku EskoArtwork Guy’a Caputo, mistrza świata w pobijaniu rekordów prędkości na motocyklach, który demonstrował możliwości urządzenia, w efektownym kombinezonie, z resztą tym samym, który pamiętają jego kibice z toru wyścigowego.

poświęcone aktualnym problemom oraz przyszłości druku cyfrowego. W centralnym miejscu jednego z pawilonów znajdował się „Digital Revolution Theatre”, gdzie niemalże bez przerwy toczyły się kolejne wykłady. Ich uczestnicy mieli okazję poznać zarówno praktyczne aspekty obsługiwania maszyn UV, przekonać się o wysokiej produktywności cyfrowych urządzeń wykańczających, ale także poznać modele zarządzania sytuacjami kryzysowymi, zdobyć wiedzę na temat różnych zachowań konsumentów czy poznać nowe możliwości jakie, wbrew pozorom, stwarza aktualna sytuacja gospodarcza. Wyjątkowo ważna była, trwająca dwa dni, konferencja

poświęcona nowoczesnym technologiom druku na tekstyliach. Sympozjum umożliwiło uczestnikom dostęp do szerokiej wiedzy, zwiększającej ich możliwości na tym dynamicznie rozwijającym się rynku. Prelegenci m.in. z EFI Vutek, opowiadali o roli ceny i fakcie, że w procesie biznesowym nie jest ona najważniejszym czynnikiem; o ekologicznych aspektach druku na tekstyliach oraz ogromnych możliwościach kreacji. Ci, którzy na targi nie dotarli, zdecydowanie mają czego żałować i postarać się nie przegapić kolejnej szansy. Spotkanie już za rok w Monachium, gdzie zaplanowano kolejną edycję targów FESPA. C

— reklama —

Ploter na miarę potrzeb.

www.jetmedia.pl

Dwa modele RS-540 (134cm) oraz RS-640 (160cm) Prędkość druku do 21,4m2/h w RS-640 Technologia „Inteligent Pass Control” eliminująca efekt bandingu Szybkoschnący, nietoksyczny i odporny na uszkodzenia mechaniczne atrament Eco Sol Max Oprogramowanie Roland VersaWorks w cenie Wbudowany stół grzewczy ułatwiający druk i suszenie materiału Opcjonalna nawijarka wydruków Certyfikat Energy Star potwierdzający niski pobór prądu Atrakcyjna cena.


Polska reprezentacja

TEKST MARTA MACH

Produkcja & technologia

FESPA Digital Printing Europe 2009 była jednym z największych dotychczas wydarzeniem w historii druku cyfrowego. Nic więc dziwnego, że do stolicy Holandii nadciągnęli wystawcy z całego świata. W amsterdamskim centrum targowym RAI pojawili się najwięksi gracze na rynku. Obok wieloletnich liderów stanęli również ambitni debiutanci i firmy wytrwale sięgające po szczyt. Jak co roku na FESPIE nie mogło zabraknąć polskich wystawców. 27,87 m kw./godz. Digital Brothers świadczą również usługi serwisowe dla swoich klientów. Profesjonalnie przygotowała ich do tego firma Efi podczas szkoleń w Amsterdamie.

Artur Balawejder i Łukasz Domalaczny, handlowcy Digital Brothers

Wrocławski dystrybutor wielkoformatowych urządzeń drukujących i urządzeń wspomagających proces wykańczania, firma Digital Brothers, zaprezentowała na swoim stoisku oczkarkę, czyszczarkę do czyszczenia głowic i zgrzewarkę. I choć Artur Balawajder – handlowiec DB – nie jest w pełni usatysfakcjonowany z ilości zapytań handlowych, wynikających z targów, wyjazd do Amsterdamu okazał się dla firmy wielkim sukcesem. Dzięki wspólnemu wysiłkowi z Łukaszem Domalacznym, Digital Brothers stali się wyłącznym dystrybutorem maszyn do druku wielkoformatowego Efi Rastek. Od maja w ofercie „cyfrowych braci” pojawił się ploter typu flatbed Efi Rastek H650 UV drukujący z użyciem czterech kolorów CMYK lub CMYK plus biały nawet do 21,3 m kw./godz. Maszyna zadrukowuje szerokość 152.56 cm. Kolejnym produktem, który dzięki umowie pojawił się na rynku, jest hybrydowy Efi Rastek H700 UV, również z opcją CMYK lub CMYK plus biały. Ploter o szerokości 182,88 cm drukuje do 29,7 m kw./godz. Polscy klienci będą mogli teraz kupić również ploter Efi Rastek T660 UV typu flatbed o szerokości 152,4 cm, drukujący z użyciem czterech kolorów CMYK lub CMYK plus biały do

24 VISUAL COMMUNICATION 04 /2009

FESPA = SPRZEDAŻ Monika Hagno w imieniu Gandinnovations Przedstawicielstwo w Polsce pojawiła się na imponującym korporacyjnym stoisku firmy. Po Genewie, amsterdamska FESPA jest drugą wizytą polskiego oddziału koncernu. Zwiedzający mogli obejrzeć ploter Jeti 3348 UV Galaxy RTR typu z roli na rolę, drukujący w sześciu kolorach i osiągający prędkość do 80 m kw./godz. Maszyna Galaxy zadrukowuje 3,2 m w nowej rozdzielczości True 600 dpi. Na stoisku pracował również ploter typu flatbed Jeti 2030 X-2 UV drukujący w sześciu kolorach nawet do 80 m kw./godz. Jeti 2030 X-2 został zaprojektowany do pracy w trybie 24/7, a przy jego obsłudze wystarczy zaledwie jeden operator. Odwiedzający mogli przypatrzeć się również pracy Jeti 3324 AquaJet RTR do druku na tekstyliach, który jest promowany jako najbardziej wszechstronny i najszybszy 3,3 m ploter tego typu. Monika Hagno z dumą poinformowała VISUAL COMMUNICATION, że światowa premiera nowości Gandinnovations – plotera Jeti 1224 UV Nanojet 2 odbędzie się w Polsce. Płaski ploter z możliwością druku z roli zostanie zainstalowany w przeciągu dwóch miesięcy. Własne stoisko w centrum RAI miał opolski Ikonos Large Format Printing Media. Tomasz Juchniewicz Production Departament Menager z załogą Ikonos zaprezentował odwiedzającym FESPĘ szeroki wybór materiałów i atramentów do druku wielkoformatowego. Materiały umożliwiają druk w wysokich rozdzielczościach i jednocześnie wysokich prędkościach. Prawdopodobnie te aspekty w połączeniu z konkurencyjną w Europie ceną poskutkowały mnóstwem zapytań ofertowych napływających do firmy z Grecji, Niemiec czy Włoch. Nic więc dziwnego, że Ikonos podsumowuje swoją kolejną obecność na targach jako bardzo udaną. Z kolei na stoisku Efi obecny był Tadeusz Figurski – wiceprezes firmy Reprograf, której Vutek jest flagowym partnerem. Zaprezentowane zostały dwa kolejne modele Vutek: pięciometrowa rolowa maszyna UV oraz trzykrotnie szybsza drukarka UVTo. FESPA Digital Painting Europe 2009 była ukoronowaniem intensywnej działalności Reprografu w pierwszej połowie roku. C


Plotery rolowe pigmentowe Plotery rolowe pigmentowe

druk wielkoformatowy

bd – brak danych nd – nie dotyczy

ipf_5100

ipf_6100

Canon_iPF810_big

Producent

Canon

Canon

Canon

Seria produktów

iPF5100; iPF6000s

iPF6100/6200

iPF8100; iPF8000s

Modele wraz z szerokoœci¹ zadruku (mm)

355; 610

610

1117

Dystrybutor

Canon Polska

Canon Polska

Canon Polska

Cena netto

bd

bd

bd

Liczba g³owic/iloœæ dysz

2/30720

2/30720

2/30720

Standardowa wielkoœc kropli w pl

4

4

4

Zmienna wielkoϾ kropli

nie

nie

nie

2400/1200-1200/2400

2400/1200-1200/2400

2400/1200-1200/2400

bd

bd

bd

bd

bd

bd

Iloœæ przejœæ w najwy¿szej jakoœci

bd

bd

bd

Druk dwukierunkowy

tak

tak

tak

Mo¿liwoœæ dostawienia sto³u do druku flatbed

nie

nie

nie

Typ

pigment

pigment

pigment

Liczba kolorów

12; 8

12

12; 8

Liczba i rodzaj krycia bia³ym

nie

nie

nie

System zasilania

ci¹g³y

ci¹g³y

ci¹g³y

WielkoϾ pojemnika (1 kolor) w l

0.13

0.13

0,33-0,7

Zu¿ycie atramentu w ml (standard. rozdzielczoœæ/m2)

bd

bd

bd

Rodzaje

papier, folia do podœwietleñ, p³ótno artystyczne

papier, folia do podœwietleñ, p³ótno artystyczne

papier, folia do podœwietleñ p³ótno artystyczne

Maks. waga roli (kg)

bd

bd

bd

Maks. gruboϾ (mm)

150

150

150

SzerokoϾ medium w mm (min./maks.)

203-432; 203-610

203-610

203-1118

Liczba rolek: standard/maks.

1

1

1

Oprogramowanie zarz¹dzaj¹ce

bd

bd

bd

Kontroler RIP

bd

bd

bd

Wymiary w mm (d³./szer./wys.)

999/810/344

1200/810/344

1893/975/1144

Technologia druku

Maks. /min. rozdzielczoœæ w dpi (przedzia³) Maks. prêdkoœæ zadruku (m2/godz./ rozdzielczoœæ w dpi) Maks. prêdkoœæ zadruku w najwy¿szej jakoœci (tryb m2/ godz./rozdzielczoœæ w dpi)

Atrament

Pod³o¿a

Software

Inne

Waga w kg

49; 55

55

142

Pobór mocy w trybie praca (W)

100

100

190

Pobór mocy w trybie czuwanie (W)

6

6

6

26 VISUAL COMMUNICATION 06-07/2009

print+publishing 148|09


druk wielkoformatowy

,

1iPF9000-

SP_11880

SP_GS6000

SP_9900

SP_9450

Canon

Epson

Epson

Epson

Epson

iPF9100; iPF9000s

Styuls PRO

Styuls PRO

Styuls PRO

Styuls PRO

1524

Stylus Pro 11880/162

Stylus Pro GS6000/162

Stylus Pro 9900/1118

Canon Polska

Epson Europe B.V. – Oddzia³ w Polsce

Epson Europe B.V. – Oddzia³ w Polsce

Epson Europe B.V. – Oddzia³ w Polsce

Stylus Pro 9880/1118; 9450/1118 Epson Europe B.V. – Oddzia³ w Polsce

bd

62 241 z³

133 399 z³

31 109 z³

26 662; 24 438 z³

2/30720

360 dysz x 9 kolorów

czarny: 360x1 kolor: 360x7

360 dysz x 10 kolorów

180 dysz x 8 kolorów

4

3.5

3.7

3.5

3.5

nie

tak

tak

tak

tak

2400/1200-1200/2400

2880x1440

1440x1440

2880x1440

2880×1440

bd

35.4

25,2/720x360

bd

bd;34,3

bd

bd

bd

bd

bd

bd

nd

nd

nd

nd

tak

tak

tak

tak

tak

nie

bd

bd

bd

bd

pigment

UltraChrome K3 z Vivid Magenta

UltraChrome GS

UltraChrome HDR

UltraChrome K3 z technologi¹ Vivid Magenta; UltraChrome

12;8

9

8

11

8;4 (2xCMYK)

nie

bd

bd

bd

bd

ci¹g³y

pojemniki z atramentem

pojemniki z atramentem

pojemniki z atramentem

pojemniki z atramentem

0,33-0,7

0.7

0.95

0,35 lub 0,7

0,11 lub 0,22

bd

bd

bd

bd

bd

papier, folia do podœwietleñ, p³ótno artystyczne

rolka

winyl, plakaty, p³ótno, klisza podœwietlana, papier b³yszcz¹cy

bd

bd

bd

30

bd

bd

bd

150

do 1,5

bd

do 1,5

do 1,5

203-1524

210-1626 arkusz

210-1626 rolka

210-1118 arkusz

210-1118 arkusz

1

1/1

1/1

1/1

1/1

bd

ColorBase

np. ONYX, EFI, GMG, ColorGate, np. ONYX, EFI, GMG, ColorGate, np. ONYX, EFI, GMG, ColorGate, Perfect Proof itd. Perfect Proof itd. Perfect Proof itd.

bd

bd

bd

bd

bd

2299/766/1144

700x2,348x1,196

943x2698x1267

667x1864x1209

678x1702x1196

164

141

202

115

90

190

100

680

80

50

6

20

24

16

6

print+publishing 148|09 06-07/2009 VISUAL COMMUNICATION

27


druk wielkoformatowy

Producent

XL1500

01_XP2300_ Front_Diag_NoSF_F

HP_Scitex_XP2700

XP2750

HP

HP

HP

HP

Seria produktów

HP Scitex

HP Scitex

HP Scitex

HP Scitex

Modele wraz z szerokoœci¹ zadruku (mm)

XL1200 3200/5000; XL1500 3200/5000

XP2100 3200; XP2300 3200

XP2700 3200

XP2750 3200

Dystrybutor

Digiprint

Digiprint

Digiprint

Digiprint

Cena netto

bd

bd

bd

bd

Liczba g³owic/iloœæ dysz

32/128 na g³owicê

16/256 na g³owicê

32/256 na g³owicê

32/256 na g³owicê

Standardowa wielkoœc kropli w pl

80

80

50

50

Zmienna wielkoϾ kropli

nie

nie

nie

nie

360

800x635

635x800

120; 233 BB Mode 4c

110 Billboard Mode 4c

110 Billboard Mode 4c

30; 105Normal Sample Mode 4c

27 Sample Mode 8c

27 Sample Mode 8c

Technologia druku

Maks. /min. rozdzielczoœæ 370x740 w dpi (przedzia³) Maks. prêdkoœæ zadruku 90/95; 118/125 Billboard Mode 4c (m2/godz./ rozdzielczoœæ w dpi) Maks. prêdkoœæ zadruku 12/12 Sample Mode 8c; w najwy¿szej jakoœci (tryb m2/ 36/40 SD Backlit Mode 4c godz./rozdzielczoœæ w dpi) Iloœæ przejœæ w najwy¿szej jakoœci

8

bd

bd

bd

Druk dwukierunkowy

tak

tak

tak

tak

Mo¿liwoœæ dostawienia sto³u do druku flatbed

nie

nie

nie

tak

Typ

Pigment and solvent-based

UV-curable pigmented inks

UV-curable pigmented inks

UV-curable pigmented inks

Liczba kolorów

4/6/8

4/8

4/8

4/8

Liczba i rodzaj krycia bia³ym

nie

nie

nie

nie

System zasilania

zbiornik

zbiornik

zbiornik

zbiornik

WielkoϾ pojemnika (1 kolor) w l

5

4/5/10

4/5/10

4/5/10

Zu¿ycie atramentu w ml (standard. rozdzielczoœæ/m2)

16

11; 6,25

11

11

Rodzaje

winyl, PVC, mesh, banner, papier

Polyethylene, papier, mesh, winyl, tekstylia, SAV, banner

Polyethylene, papier, mesh, winyl, tekstylia, SAV, banner

Polyethylene, papier, mesh, vinyl, textiles, SAV, banner

Maks. waga roli (kg)

do 400

do 250

150

150

Maks. gruboϾ (mm)

10

bd

bd

bd

SzerokoϾ medium w mm (min./maks.)

3400/5200

3200

3200

3200

Liczba rolek: standard/maks.

1/2 lub 3

1/2

1/2

1/2

Oprogramowanie zarz¹dzaj¹ce

i-rip by Onyx/CalderaGrandRIP+

Caldera GrandRIP+

Caldera GrandRIP+

Caldera GrandRIP+

Kontroler RIP

PC Windows/PC Linux, Mac

PC Linux/Mac

PC Linux/Mac

PC Linux/Mac

Wymiary w mm (d³./szer./wys.)

4700x1500x2000/ 6500x1500x2000

6520x1700x1680; 6620x1730x1800

6570x2080x1800

6700x31501950

Atrament

Pod³o¿a

Software

Inne

Waga w kg

2900/3700

5000

5000

5600

Pobór mocy w trybie praca (W)

bd

bd

bd

bd

Pobór mocy w trybie czuwanie (W)

bd

bd

bd

bd

28 VISUAL COMMUNICATION 06-07/2009

print+publishing 148|09


druk wielkoformatowy

XP5300

JV33

JV5.160_large

TPC-1000_

cs2344

HP

Mimaki

Mimaki

Mimaki

Océ

HP Scitex

JV33

JV5

TPC

Color Wave; CS

XP5100 5000; XP5300 5000

JV33-1300, JV33-1600, JV33-2600

JV5-1600; JV5-3200

TPC-1000

600; 2344

Digiprint

TeBa

TeBa

TeBa

Océ Poland

bd

bd

bd

bd

bd

16/256 na g³owicê

1x8x180

4x8x180

1x8x180

8 zesp³ów obrazuj¹cych/ 2 g³owice/ 30720

80

min. 1,5

min. 1,5

min. 1,5

nd;4

nie

tak

tak

tak

nd;nie

360

1440x1440/ 540x720

1440x1440/ 720x540

1440x1440/540x720

1200; 2400x1200

150; 300 Billboard Mode 4c

16,7; 17,5; 18,3/540x720

62,1/540x720

15,1/540x720

32 sek. A0; 3:10/min A0

105 Sample Mode 4c

7,1; 7,4; 7,7/720x1440

15,8/ 720x1440

10,3/540x1080

bd; 4:50 A0

bd

16

32

16

4; 6

tak

tak

tak

tak

tak

nie

nie

nie

nie

bd

UV-curable pigmented inks

pigmentowy

pigmentowy

pigmentowy

Crystal Pearls/pigment

4

4/6

4/6

4/6

4; 6

nie

bd

bd

bd

nd

zbiornik

kasety

kasety

kasety

sta³y, kartid¿e

10

0,44

0,44

0,44

500 g; 0,33; 0,7

11; 6,25

5,57 (plik testowy ISO 300)

5,57 (plik testowy ISO 300)

5,57 (plik testowy ISO 300)

zale¿y od obrazu

Polyethylene, paper, mesh, vinyl, textiles, SAV, banner

papier, folia, banner itp.

papier, folia, banner itp.

papier, folia, banner itp.

bd

1000

25; 100; 38

bd

bd

bd

bd

bd

38;130

25

bd

5200

1371; 1620; 2642

1630; 3250

1030

287/1067; 1108

1/3

1

1

1

2, 4 lub 6; 1

Caldera GrandRIP+

Mimaki

Mimaki

Mimaki

Publisher Express; Onyx CadPro lub Onyx Graphics

PC Linux/Mac

RasterLink ProIV

RasterLink ProIV

Simple Studio TA, Fine Cut 7, RasterLink Pro4 TA

tak;nie

8250x1860x1950

2289x739x1424

3120x1200x1551; 5170x1610x1640

1934x739x1424

1575x2100x893; 1893x975x114

8000

145; 160; 450

290; 1200

130

195-275; 140

bd

1440; 2x1440

3600; 7200

1380

bd

bd

10

10

10

bd

print+publishing 148|09 06-07/2009 VISUAL COMMUNICATION

29


Aplikacje „od kuchni”

Produkcja & technologia

W opolskiej siedzibie Atrium Centrum Ploterowe odbyły się warsztaty „Aplikacje samochodowe od A do Z”. Na seminarium przybyło ponad 80 osób z całej Polski, które zapoznały się ze sztuką oklejania „od kuchni”.

30 VISUAL COMMUNICATION 06-07/2009

Uczestników szkolenia przywitał Prezes firmy Atrium Centrum Ploterowe – Maciej Juchkiewicz, przedstawiając krótko historię firmy. Dwie specjalistyczne prelekcje poprowadzili Grzegorz Budkiewicz i Jakub Soluch z działu mediów firmy Atrium. Pierwszy wykład dotyczył procesu produkcji i cech folii kalandrowanych oraz folii wylewanych, gdzie omówiono budowę poszczególnych materiałów, sposób ich produkcji, rodzaje aplikacji, właściwości chemiczne i fizyczne oraz zaznaczono różnice między nimi. Drugi wykład dotyczył procesu oklejania pojazdów w ujęciu teoretycznym. Omówiono na nim 9 etapów, jakie towarzyszą tej czynności. Wyszczególniono następujące kroki: wybór folii, przygotowanie projektu, przystosowanie projektu na dany pojazd, zatwierdzenie projektu, wykonanie wydruków, laminowanie, przygotowanie pojazdu do aplikacji, nakładanie folii oraz zdejmowanie folii. Dwa ostatnie zostały zaprezentowane w części pokazowej i warsztatowej. IKONOS CAST SYSTEM W trakcie warsztatów użyto systemu oklejania pojazdów Ikonos Cast System. W jego skład wchodzi folia wylewana Ikonos ProfiCast oraz laminat Ikonos ProfiLam. System ten zapewnia duże możliwości, jeśli chodzi o widoczny layout na pojeździe. Ikonos Cast System chroni również lakier przed niekorzystnym działaniem warunków atmosferycznych, produktami chemicznymi, destrukcyjnym wpływem myjni szczotkowych, zadrapaniami, drobnymi kamykami oraz wybielającym działaniem promieni słonecznych. System daje możliwość częstej zmiany reklamy, bez potrzeby kosztownego przemalowania karoserii. Co ważne, można go także łatwo usunąć z pojazdu wraz z końcem kampanii, więc niezależnie, czy chcemy tylko zmienić wygląd, czy sprzedać auto, możemy przywrócić je do pierwotnego wyglądu sprzed oklejania, bez pozostawienia śladów po kleju. Folię można układać do 30 minut. Ikonos ProfiCast umożliwia także wysoko jakościowy zadruk dowolnym atramentem solwentowym. PRAKTYKA Po teorii, nastąpiła część praktyczna, którą poprowadził belgijski specjalista aplikacji samochodowych – Rudi Zoons. Zaprezentował on możliwości, jakie daje Ikonos Cast System. Wyjaśnił i pokazał wszelkie niuanse, które towarzyszą niełatwej sztuce oklejania pojazdów. Po pokazie goście mieli możliwość pod okiem specjalisty własnoręcznie wykonać aplikacje. Pytaniom i próbom nie było końca... Sukces warsztatów był dowodem na duże zapotrzebowanie na specjalistyczną wiedzę i profesjonalne materiały. Firma Atrium zapowiada powtórkę warsztatów już wkrótce. C


News

19 maja br. w Dworze Anna (koło Lublina), Antalis we współpracy z firmą MACtac – producentem materiałów samoprzylepnych, zorganizował warsztaty poświęcone technice aplikowania grafiki pojazdowej. Partnerem warsztatów była firma Applico PL, która podczas spotkania prezentowała na pojazdach techniki profesjonalnego aplikowania folii graficznych. Program warsztatów obejmował premierową prezentację folii wylewanej MACtac 5629P oraz znanych już materiałów: folii ultraplastycznej z klejem kanalikowym IMAGIN JT 5529 MBF i laminatu wylewanego LF 3399. Pokazana została również ekonomiczna folia odblaskowa MacLite 4700. Charakter spotkania umożliwiał samodzielne wykonanie aplikacji przy wykorzystaniu materiałów i stanowiska testowego. W cyklu warsztatów kolejne spotkania odbyły się w Gdańsku i Białystoku, natomiast w sezonie jesiennym warsztaty zaplanowano w Kielcach i Gliwicach.

Laminator UV w ofercie Jet Media Jet Media poszerza swoją ofertę o nowy płynny UV – VersaCoater PhotoMate firmy Drytac. Szerokie zastosowanie oraz wysokie możliwości produkcyjne to główne zalety urządzenia. Jego głównym przeznaczeniem jest laminacja zdjęć; portretów, zdjęć ślubnych, albumów oraz okładek. Wysokie możliwości produkcyjne (30m/min.), technologia podwójnej ścieżki oraz szeroki wybór dostępnych tekstur (m.in. połysk, skóra, płótno, len) to główne zalety PhotoMate.

32 VISUAL COMMUNICATION 06-07/2009

Reprograf rozpoczął współpracę z firmą Ritrama z początkiem tego roku. Włoski producent folii posiada na całym świecie dziesięć zakładów produkcyjnych: trzy we Włoszech, po dwa w USA i Anglii oraz po jednym w Hiszpanii, Chinach i Chile. Reprograf nawiązał współpracę z Ritramą aby zapewnić swoim klientom materiały o wysokiej i powtarzalnej jakości. Tym samym wzbogacił swoją ofertę o kolejną grupę mediów do druku solwentowego, przede wszystkim, o bardzo cenione na rynkach Europy Zachodniej, wysokiej jakości folie samoprzylepne.

Nowe maszyny, większe możliwości Zakres usług oferowanych przez CCS stał się jeszcze bardziej kompleksowy, a to za sprawą kolejnych urządzeń, które zostały zainstalowane w Poznaniu przy ul. Nowowiejskiego. Pojawienie się ich przyczyniło się również do aż trzykrotnego zwiększenia powierzchni drukarni oraz do zaoferowania jeszcze więcej, a przede wszystkim jeszcze szybciej. Wśród nowych urządzeń znajduje się ploter wielkoformatowy Gandinnovation Jet 3324 o szerokości zadruku 3,2 m. Wyposażony jest on w 24 głowice typu Spectra SM/128 – o wielkości kropli 50 pL – co daje o wiele mniejszą ziarnistość wydruków. Ploter wykorzystywany będzie głównie do druku na bannerach, bannerach do podświetleń, siatkach bez podkładu, papierach i foliach.

© Atrium

Atrium dystrybutorem ploterów DGI 3.2 m Opolski dystrybutor ploterów rozszerzył swoją ofertę o solwentowe plotery DGI o szerokości 3,2 m. Wiosną w ofercie Atrium pojawiły się plotery koreańskiej firmy DGI o szerokości zadruku 3,2 m. Atrium zaprezentowało dwa z nich na poznańskiej Euro-Reklamie, były to modele DGI PolaJet PS-3204D i DGI XP-3204T. DGI PolaJet PS-3204D PolaJet to ploter 4 kolorowy wyposażony w podwójną ilość głowic Spectra (2 głowice na każdy kolor) dzięki czemu ploter ten osiąga maksymalna prędkość 120-130 m kw./godz. Prędkość produkcyjna to ok. 60-80 m kw./h. Druk wysoko jakościowy odbywa się w 30-40 m kw. /godz. PolaJet drukuje w rozdzielczości 720 dpi. Szerokość zadruku tego plotera wynosi 3250 mm przy maksymalnej szerokości medium 3300 mm. Podobnie jak PolaJet, XP-3204T jest drukarka twardo-solwentową drukująca z roli na rolę o maksymalnym udźwigu 100 kg. Ploter ten posiada również 2 rzędy wentylatorów dosuszających wydruki oraz 2 strefy grzałek (do 45 °C). Oba wyżej opisanie urządzenia przeznaczone są do zadruku różnego rodzaju materiałów: bannerów, folii, papierów, itd.

Reprograf i Ritrama – nowy program partnerski

© VC

Produkcja & technologia

Klejenie na miarę


Unijne wsparcie

Bliźniaki Océ VarioPrint 6160

Działająca od 2000 r. firma „ Balanda”, zajmująca się tworzeniem reklam zewnętrznych i wewnętrznych otrzymała dotację z Unii Europejskiej. Dotacja zostanie przeznaczona na otwarcie nowej linii produkcyjnej dedykowanej dla rynku reklamy świetlnej. Obecnie Balanda może się pochwalić dużymi realizacjami dla prestiżowych obiektów handlowousługowo-biurowych na terenie całej Polski, jak również za granicą. Ze względu na prestiż klienta wiele projektów wymaga bardzo indywidualnego podejścia zarówno do projektowania jaki i wykonawstwa. Wszystkie instalacje, zarówno te najnowsze jak i z wcześniejszego okresu są dostępne na stronie www.balanda.pl.

W październiku ub.r. w warszawskim Centrum Poligrafii M.M. Jakubiccy została oddana do użytku wysokowydajna czarno-biała maszyna cyfrowa na papier cięty Océ VarioPrint 6160, oparta na technologii Océ Gemini Instant Duplex, pozwalającej na jednoczesne zadrukowywanie obu stron arkusza. Minęło niespełna pół roku i obok stanęło identyczne urządzenie dostarczone przez firmę Océ Poland, zwiększając moce produkcyjne stołecznej drukarni w zakresie produkcji monochromatycznej do niemal 6 mln stron A4 miesięcznie.

© printinpoland.com

Nowa linia produktów: Nature Firma Intercoat wprowadza linię produktów Nature. Wszystkie materiały z tej linii produkowane są z PCV, które po prawidłowo przeprowadzonym procesie recyclingu nie niszczy środowiska naturalnego – podlega szybkiemu rozkładowi. W skład tej grupy produktów wchodzą samoprzylepne folie do druku eko i solwentowego. Dodatkowo nowa linia produktów posiada gamę nowych primerów pozwalających uzyskać lepszą jakość i wydajność druku. Dystrybutorem produktów w Polsce jest firma Sico Polska.

— reklama —


Media & komunikacja

Chwilo trwaj!

O badaniach pomiaru efektywności digital signage, edukacji rynku i wyzwaniach, jakie przed nim stoją z Mariuszem Stachowiakiem, Product Managerem firmy Pol-TV Multimedia rozmawiał Adrian Klementowski. VISUAL COMMUNICATION: Pol TV Multimedia jest dystrybutorem systemu pomiaru efektywności firmy Trumedia. Na czym polega istota tego systemu, jakie są jego główne cechy? Mariusz Stachowiak: Wyłącznym dystrybutorem – dodam. Urządzenia

34 VISUAL COMMUNICATION 06-07/2009

Trumedia, dostarcza zaawansowane systemy obrazowania zapewniające precyzyjny pomiar faktycznej oglądalności reklam oraz ekspozycji w miejscach publicznych – na monitorach plazmowych, telewizyjnych. Rewolucyjne systemy bio-wideo-metryczne wykorzystują opracowaną od sześciu lat przez grupę programistów technologię inteligentnego

monitorowania obrazu (Intelligent Video Surveillance). Technologia ta umożliwia identyfikowanie, które osoby obserwują reklamę, a więc pomiar faktycznej oglądalności i zainteresowania ludzi przekazem reklamowym. Zainwestowane w świecie miliony dolarów w badania i rozwój zaowocowały wreszcie opracowaniem kompletnego rozwiązania do


pomiaru oglądalności reklam. Obszerna wiedza fachowa w dziedzinie inteligentnych kamer wideo i przetwarzania obrazu na żywo zapewnia nam prym w tej nowej niszy rynkowej. VC: Co w rzeczywistości mierzą systemy pomiaru efektywności DS? MS: Tak jak mówiłem wcześniej, urządzenie wykorzystuje systemy bio-wideo-metryczne, które monitoruje twarze osób oglądających np. ekspozycję produktów, wystawę sklepową, reklamę w miejscach publicznych i wszystkich nośników indoorowych. Urządzenie w sposób pasywny zbiera dane na temat liczby, czasu spojrzeń, a także wieku i płci. Ich identyfikację umożliwiają wypracowane algorytmy. Urządzenia analizują spojrzenia osób znajdujących się w promieniu ok. dziesięciu metrów od nośnika i zainstalowanej przy nim kamery o wysokiej rozdzielczości. VC: Czy dziś w Polsce ważne są metody pomiaru tejże efektywności, czy raczej edukacja w zakresie wartości zgromadzonych danych? MS: Edukacja, którą udaje nam się przeprowadzać trwa od początku wprowadzenia przez naszą firmę systemów Trumedia. Uświadamiamy i przekonujemy, że metoda jest ważna, ponieważ wszystko zmierza w kierunku badania konsumpcji poszczególnych reklam, a nie medium dlatego też podejście naszych badań digital signage zmierza w kierunku od badania lokalizacji do badania kontaktu z reklamą. Widzę jednak, że edukacja przynosi efekty. Liczące się firmy z branży DS już wiedzą jak ważne są pomiary efektywności. Podjęły się wykorzystać urządzania Trumedia do zbadania swoich nośników. W chwili obecnej (ze względu na tajemnicę handlową) nie mogę podać nazw firm, jednak wierzę, że już w niebawem będą się tym chwalić i wykorzystywać w swoim biznesie. VC: O badaniach efektywności mówi się tak długo, jak tylko zaczęły powstawać w kraju pierwsze sieci DS. Same sieci rozwijają się jednak dużo dynamicznej niż systemy pomiaru. Skąd ta różnica proporcji? MS: Dzisiaj rozwój DS jest dynamiczny, to fakt. Jednak przypomnijmy sobie jego początki w Polsce. To była ciężka, żmudna praca. Udało się. O badaniach mówiło się od początku, szczególnie o tym, że ich nie ma. To był czas, kiedy reklamodawcy, producenci nie mieli żadnej możliwości sprawdzenia, kto je oglądał i ile dokładnie czasu na nie poświęcał. Dzisiaj taką szansę mają. Odważnie powiem, że różnica proporcji może również istnieć z powodów obawy właścicieli nośników DS przed ukazaniem prawdy. Jeżeli prawda jest niekorzystna to jest nie do przyjęcia. System

w sposób bezpośredni może nam powiedzieć prawdę na temat danego nośnika. Jaką pewność mamy, że na nośnik, który znajduje się w miejscu, gdzie przebywa np 1000 osób, spojrzy właśnie te 100%. Jak będzie wyglądać raport, który przedstawi wynik, że efektywność nośnika to np 115 zainteresowań, które trwają 6 sekund. Dzisiaj rozliczymy klienta za te 1000 osób. Wspomniałem wcześniej o firmach, które już korzystają z urządzeń. Jestem szczęśliwy, że są odważni. Tak, ja to nazywam odwagą. Dzisiaj DS ma jedne z najdoskonalszych urządzeń do pomiaru efektywności wśród innych nośników reklamowych. To ma być nasze narzędzie, a nie wróg. VC: W Polsce brakuje standardów badań, jak powinny one wyglądać? Czy jest możliwe wskazanie przyczyny tej sytuacji? MS: Brakuje? To pytanie przypomniało mi ostatnią konferencję POPAI, a dokładnie jedną z debat, do której zaproszeni byli eksperci w DS. Rozmowa zaczęła się od słów: „brakuje standardów, brakuje metody do badań efektywności...” To był dla mnie szok. Czego jeszcze brakuje? Wszyscy eksperci mówią, że potrzebujemy badań. Proszę powiedzieć mi, czego potrzebuje DS? Konkretnie jaka jest przyczyna? Odpowiedź padła już przy Twoim poprzednim pytaniu. Obawa przed prawdą. Pracuję z firmą badawczą ARC Rynek i Opinia, która poświęca dużo energii na stworzenie standardów. Do zrealizowania projektu została zaproszona trzecia firma, właściciel DS, który pozwolił nam wykorzystać swoje nośniki. Jeżeli są eksperci, którzy chcą się włączyć w tworzenie standardów, wiedzą jakie są oczekiwania tych, którzy czekają na

standaryzację, to ja serdecznie zapraszam. Jestem pozytywnie nastawiony na życie i wiem, że do standaryzacji brakuje już niewiele. Standaryzacji, gdzie najważniejsze jest jak najmniej deklaracji, jak najbardziej szczegółowe dane i jak najlepszej jakości. VC: Jak kwestia standaryzacji wygląda w Europie Zachodniej lub w USA? MS: Polska nie odbiega od Zachodu czy też USA. U naszych zachodnich sąsiadów, ciężko jest wprowadzić system TRUMEDIA, obostrzenia są tak wielkie. W Stanach wszystko też jest fazie testów. Korzystamy oczywiście z doświadczeń firm i osób, które dłużej poświęcają się badaniom i ich standaryzacji. Jednak nie ważne ile chwila trwa, ale co w niej jest. Jako przykład mogę podać fakt, że firma P&G na bazie polskich działań, z wykorzystaniem dystrybuowanych przez nas systemów podejmie działania na skalę europejską. Na zakończenie dodam, że dla nas liczy się każde spojrzenie. C

Mariusz Stachowiak, Product Manager, Pol-TV Multimedia 06-07/2009 VISUAL COMMUNICATION

35


Logotyp na eksport

TEKST MARTA MACH

Media & komunikacja

Cola w Hong Kongu, Pringelsy w Dubaju – jak wyjść na przeciw konsumentom z drugiego końca świata? Wielkie korporacje zaczynają od logotypu.

W epoce globalizacji logotypy międzynarodowych marek rozpoznawane są na całym świecie. Popularne znaki towarowe bez problemu kojarzone są z produktem przez konsumentów, bez względu na kraj, z jakiego pochodzą czy język, jakim mówią. Kiedy jednak korporacja decyduje się na wejście na rynek, którego odbiorcy posługują się innym niż łaciński alfabetem, pojawia się problem transliteracji warstwy tekstowej logotypu. Bo choć logo jako unikatowy znak jest z marką kojarzone, napis nie niesie już ze sobą wartości informującej o nazwie firmy. Dla konsumenta zamieszkującego Chiny czy jeden z krajów arabskich, który nie zna europejskich języków, napis „coca-cola” nic nie znaczy. Jest tylko jednym ze składowych piktogramu nierozłącznie kojarzonym z brązowym słodkim napojem gazowanym. To na pewno

36 VISUAL COMMUNICATION 06-07/2009

jeden z powodów, dla których Coca-Cola, Pepsi, Carlsberg, Lipton czy inne i tak świetnie rozpoznawane marki zdecydowały się na transliterację nazwy w języku arabskim, perskim, tajskim, chińskim czy hebrajskim. Dla projektantów jest to wyzwanie ciekawe o tyle, jako cel stawiają sobie zachowanie jak największego podobieństwa do pierwotnego logotypu. I jeśli w przypadku pism alfabetycznych, kwestią jest praca nad upodobnieniem do siebie poszczególnych liter, tak przy sylabariuszach (gdzie znaki reprezentują całe sylaby), tekst nie zawsze przywołuje skojarzenia z pierwotnym znakiem literniczym. Tak czy inaczej, transliterowana nazwa pozytywnie wpływa na wizerunek marki – bo jest dowodem na wyjście naprzeciw lokalnym rynkom. Często krytykowany dziś globalistyczny charakter łagodzony jest wyraźnie narodowym elementem. C


Magiczny ruchomy spektakl TEKST DAWID TRZECIAK

Media & komunikacja

Niegdyś w Polsce schody ruchome były postrzegane jako szczytowe osiągnięcie najlepszej myśli technicznej rodem wprost ze Związku Radzieckiego. Były symbolem nowoczesnego, rozwiniętego kraju i dumy obywateli. Można było je spotkać choćby tylko na Dworcu Centralnym, czy słynnej trasie WZ w Warszawie. Natomiast dziś, po prostu wpisują się w codzienny pejzaż naszego kraju. Co ważne, można je spotkać w wielu miejscach, w większości centrów handlowych, na lotniskach, dworcach czy w biurowcach...

Schody ruchome stały się elementem tak oczywistym, że w niektórych miejscach nie wyobrażamy sobie bez nich życia. Stały się tak naturalne, że nie są dziś postrzegane jako coś, o czym warto rozmawiać. Nie tak, jak było to 20 lat wstecz. Jednak marketerzy postanowili ten trend zmienić i przedstawić schody ruchome w taki sposób, aby kojarzyły się ze sztuką i na długo pozostały w umysłach konsumentów. Schody ruchome nie muszą być jedynie niewidocznym tłem. Dzięki umiejętnemu wykorzystaniu przestrzeni schodów ruchomych oraz otoczenia można stworzyć niepowtarzalny, niezwykle kreatywny przekaz. Taki, który przebije się do podświadomości i na długo tam zostanie.

Coca-Cola – Advertising Agency: DDB, Stockholm, Sweden.

38 VISUAL COMMUNICATION 06-07/2009

RUCHOMY NOŚNIK Dlaczego warto korzystać ze schodów ruchomych jako nośnika reklamowego? Przede wszystkim schody ruchome najczęściej są spotykane w miejscach, gdzie można dokonać zakupu, więc dzięki swojej niekonwencjonalnej oprawie mogą przyczynić się do podjęcia decyzji o zakupie. Drugi istotny czynnik to fakt, że na schodach ruchomych spędza się średnio minimum 10 sek., a czasem nawet 30, dokładnie tyle samo, ile trwa reklama telewizyjna. Właśnie te kilka sek. można wykorzystać do przekazania


Pantene – Advertising Agency: Lem, Shanghai, China.

Haribo – Advertising Agency: Serviceplan München/ Hamburg, Germany.

jakiegoś komunikatu. W tym czasie konsument może zdążyć zapoznać się z reklamowanym przekazem i przekonać się do niego. Co ważne, podczas tej krótkiej wędrówki, konsument nie jest rozpraszany innym przekazem i może skupić całą uwagę tylko na promowanym produkcie. Po trzecie, reklamowy produkt staje się dynamiczny, dzięki ruchowi i może wywołać efekt, który będzie trudno zapomnieć. Warto dodać, że schody ruchome są stosunkowo tanim nośnikiem w porównaniu do innych form reklamowych. Koszt reklamy telewizyjnej, która trwa 15 sek., a koszt miesięcznej kampanii na schodach ruchomych jest wprost nieprorcjonalny, z korzyścią dla schodów. Po drugie wykorzystanie tego nośnika daje możliwość wyróżnienia się spośród tłumu innych marek. Zatem wniosek jest taki: zamiast planować duże i kosztochłonne, a zarazem nieskuteczne kampanie telewizyjne, lepiej zainwestować w nośnik, jakim są schody ruchome. Dzięki temu w portfelu zostaną fundusze, a działania marketingowe będą skuteczniejsze i konsumenci na dłużej zapamiętają markę. C Autor prowadzi blog poświęcony niestandardowej formie reklamy www.guerrilla-marketing.pl oraz Strategy Manager w Adv.pl.

06-07/2009 VISUAL COMMUNICATION

39


Metoda słownikowa Jak tworzyć nazwy?

Część II

Media & komunikacja

TEKST MACIEJ ŚLUŻYŃSKI

Metoda tworzenia nazw przy pomocy swobodnych skojarzeń, opisana w poprzednim artykule z tego cyklu, może być zastosowana jako samodzielny proces twórczy. Ale może również z powodzeniem posłużyć jako baza do metody słownikowej, którą opiszemy dzisiaj.

meronimy, czyli wyrazy oznaczające część, która składa się na wyraz pierwotny (takie jak „cholewka”, „obcas”, „sznurowadła”), hiponimy, czyli wyrazy podrzędne w stosunku do wyrazu badanego („adidas”, „kamasz”, czy „kapeć”), oraz synonimy, czyli wyrazy o podobnym znaczeniu. Powstaje nam w ten sposób szeroki krąg poszukiwań, zbudowany z określeń semantycznie (czyli znaczeniowo) powiązanych z pierwotnie wybranym

Na początku postępujemy podobnie, czyli wypisujemy w kolumnie wszystkie słowa, powiązane w jakiś sposób z USP produktu. Potem wykreślamy z tego zbioru wszystkie wyrażenia budzące nasze wątpliwości, tak aby zostało pięć określeń. Ten zestaw stanowić będzie naszą bazę do pracy ze słownikiem. Wydaje się nam, że najlepszym narzędziem będzie multimedialny „Uniwersalny słownik języka polskiego”, wydany przez firmę pwn.pl. Bazuje on na sprawdzonym korpusie językowym, opracowanym przez grono wybitnych znawców języka, a zastosowane w nim mechanizmy łączenia wyrazów są niemalże stworzone do tej metody. Bo naszym zadaniem będzie teraz dobranie do zestawu wcześniej wytypowanych słów określeń z nimi współgrających, zgodnie z regułami języka polskiego. Stworzymy w ten sposób pary wyrazów, albo połączone ze sobą, albo przeciwstawne do siebie, albo związane jeszcze innymi zależnościami; przynależności do grupy wyrazowej, albo rodziny wyrazów. Posłużmy się przykładem z wzmiankowanego wyżej słownika. Przystępując do opracowania nazwy przy pomocy metody swobodnych skojarzeń należy wypisać w kolumnie (lub kolumnach) wszystkie słowa i wyrażenia, jakie możemy luźno choćby powiązać z produktem czy usługą, odwołujące się w jakikolwiek sposób do USP. Zazwyczaj będziemy w stanie zapisać od kilkunastu do kilkudziesięciu takich wyrażeń. Ilość powyżej stu wydaje się być już nieco przesadna... I na tym kończymy etap pierwszy, czyli szukanie odnośników.

przez nas wyrazem. W tym zestawie powinniśmy znaleźć naszą nazwę, znów stosując jako sposób jej konstruowania zabieg modyfikacji. Czyli każdy z wyrazów powinniśmy postarać się przetworzyć, przy zachowaniu jego pierwotnego znaczenia lub poprzez nadanie mu znaczenia dodatkowego. Jak w metodzie pierwszej, możemy tu korzystać z efektu łączenia wyrazów, albo z metody dodawania przedrostków i przyrostków. Spróbujemy za miesiąc odwołać się do przykładu dla lepszego zobrazowania działania metody słownikowej. C

40 VISUAL COMMUNICATION 06-07/2009

Teraz zaczynamy etap drugi, czyli wykreślanie. Z zestawu słów „wyrzucamy” wszystkie zwroty, co do których mamy jakąkolwiek wątpliwość, że trafnie oddadzą istotę produktu. Tu musimy się odwołać do rzeczywistości metajęzykowej, czyli naszej wiedzy i doświadczenia, a także naszej intuicji. Oprócz definicji, klasyfikacji odmianowej, opisów i przykładów możemy uruchomić także okno pokazujące sieć relacji wyrazowych, a więc słowa pokrewne do naszego wyrazu; znajdziemy tu na przykład holonimy, czyli wyrazy oznaczające całość złożoną z części badanego wyrazu (w naszym przypadku holonimem będzie słowo „obuwie”),


›››››››››

2 nd IntErnAtIOnAl SHOw On DIGITAL SIGNAGE , Kiosk, Dynamic and Mobile Marketing

››››››››››››››

30th September and 1st October - 2009 Hall 1 - IFEMA, Feria de Madrid - Madrid

much more than DIGITAL SIGNAGE

09

The professional show par excellence on DigiTal signage in souThern europe ›› 9.000 professional Visitors ›› 5.100 sqm of exhibition floor ›› 80 exhibiting companies & More than 300 brands ›› seminars and inTernaTional case-studies

trip package OFFer FROM EUROPE TO MADRID + HOTEL + CONVENTION TICKET

225 €

onewayviajes.com / oneway@onewayviajes.com

ONLy s L A N ssIO PROFE

R E T s I g RE T A E E R F R O a.es F i d e m ltota www.

sponsors


News

Projektory z portem USB I opcją Bluetooth

Noc muzeów to ogólnoeuropejska impreza kulturalna, w której uczestniczy ponad 40 państw i prawie 2 tys. galerii. Na tę wyjątkową okazję PGE we współpracy z Creative Media i Aram Multimedia przygotowała specjalny pokaz wizualizacji multimedialnych na fasadzie galerii Zachęta. Grafika komputerowa, autorstwa Wojtka Koperskiego została specjalnie przygotowana i dopasowana do struktury architektonicznej budynku potęgując wizualne wrażenia zgromadzonych przed galerią. Pozostała, frontowa część budynku mieniła się jaskrawym fioletem. Oczywiście dopełnieniem dla zmysłów była odpowiednia muzyka, która za pośrednictwem przygotowanego przez Aram zestawu audio docierała do pobliskiego hotelu Sofitel Victoria.

Pierwsza w Polsce sieć ekranów w technologii cyfrowej LED zagości w 7 nadmorskich miejscowościach. Nośniki LED-owe o wymiarach 4x3 m każdy, umiejscowione zostaną w Międzyzdrojach, Kołobrzegu, Ustce, Łebie, Władysławowie, Jastarni i Helu. Ofertę przygotowała firma City z Krakowa. Ekrany zainstalowane będą w najbardziej newralgicznych miejscach: przy głównych deptakach i promenadach. Nowa oferta CityScreen wsparta jest aktywnością reklamową pod nazwą LED’S Sunshine – chwytaj słońce razem z nami! – informuje Rafał Zamorski, Sales Director spółki.

42 VISUAL COMMUNICATION 06-07/2009

Video Outdoor zawładnęło wybrzeżem Z początkiem lipca, w siedmiu nadmorskich kurortach – Kołobrzegu, Mielnie, Ustce, Łebie, Władysławowie, Helu i Krynicy Morskiej – pojawiły się 12-metrowe ekrany cyfrowe w technologii LED – z dźwiękiem. Obok bloku reklamowego firma emituje wiadomości lokalne oraz szeroką gamę programów tematycznych. W zakresie realizacji projektu Video Outdoor współpracuje z agencją GT Media oraz ogólnopolską siecią nośników VideoBoard w zakresie technologii. Każdy z instalowanych nośników zaopatrzony będzie w urządzenie Bluetooth.

© mediarun.pl

Plaża, może i ... CityScreen

© NEC

NEC Display Solutions rozszerzył istniejącą linię projektorów przenośnych o dwa nowe modele oparte na technologii DLP: NEC NP52 oraz NEC NP62. Oba projektory zostały zaprojektowane z myślą o zastosowaniach wymagających mobilności i swobody użytkowania. Urządzenia dysponują wysokim współczynnikiem kontrastu statycznego 1600:1 oraz jasnością 2600 ANSI lumenów (NEC NP52) oraz 3000 ANSI lumenów (NEC NP62). Dzięki złączu USB 2.0 projektory mogą wyświetlać prezentację bezpośrednio z pamięci flash, bez potrzeby podłączenia do komputera. Opcjonalny moduł Bluetooth umożliwia wyświetlanie obrazów bezprzewodowo z telefonu komórkowego lub innego urządzenia przenośnego.

© Aram

Media & komunikacja

Noc Muzeów w wizualnej oprawie


Monitoruj i zarządzaj mediami OOH Informacje o tym jak funkcjonują złożone nawet z setek wyświetlaczy sieci cyfrowej komunikacji oraz zaawansowane narzędzia do zarządzania nimi, dostarcza nowe oprogramowanie Digital Signage SuperMonitor 2 firmy Cayin Technology. Program jest już dostępny w Polsce za sprawą wyłącznego dystrybutora rozwiązań Digital Signage Cayin, Veracomp SA. SuperMonitor 2 monitoruje na bieżąco działanie wszystkich elementów sieci Digital Signage zbudowanych na bazie rozwiązań Cayin Technology. Program działający na platformie Windows, zarządza różnymi modelami serwerów i odtwarzaczy. Porządkuje ich pracę, gwarantuje stabilność i nieprzerwane działanie nawet najbardziej rozległych sieci.

Kontrola nad setką monitorów

— reklama —

Firma ATEN International wprowadziła nowe kompleksowe rozwiązanie do zarządzania systemami informacji wizualnej – Media Distribution Solution. Rozwiązanie to pozwala na ekonomiczne i sprawne przesyłanie wysokiej jakości sygnału audio i video poprzez kabel Cat5 z jednego źródła do wielu monitorów. Media Distribution Solution składa się z następujących urządzeń: spiltterów Audio/Video: ATEN VS1504 i VS1508 oraz ATEN VB552 VGA Over Cat 5 Repeater – extendera sygnału wideo kompatybilnego z extenderami KVM. VS1504 i VS1508 rozdzielają sygnał audio i video z jednego źródła do dużej ilości oddalonych nawet do 450 m. ekranów, a po podłączeniu kaskadowym sygnał z nich może docierać nawet do setek monitorów nie tracąc znakomitej jakości.

Watch Out Door na polach golfowych

© marketing-news.pl

Firma Watch Out Door rozpoczęła sprzedaż powierzchni reklamowych na polach golfowych w sezonie 2009. Na każdym polu konstrukcja wielkości 6x3m ustawiona jest w najbardziej widocznym miejscu, m.in. przy parkingu głównym, przy wjeździe na teren klubu lub w bezpośrednim sąsiedztwie club house. Nośniki Watch Out Golf obejmują zasięgiem 11 klubów golfowych w kraju, m.in. Postołowo Golf Club, Kraków Golf and Country Club, Mazury Golf&Country Club, First Warsaw Golf&Country Club, Toya Golf&Country Club.


Wydarzenia & konkursy

Wiosenna stolica designu

© Pro Design

TEKST SYLWIA WŁODARCZYK

44 VISUAL COMMUNICATION 06-07/2009

Design związany jest nie tylko ze sztuką, ale także z rozwojem przemysłu, inżynierii i technologii. Poprzez projektowanie można wpłynąć na sukces i postrzeganie marki, produktu czy otoczenia. Wiosną niekwestionowaną stolicą designu stał się Poznań, gdzie mówiono m.in. o zarządzaniu designem, ale pokazano również najnowsze kolekcje przedmiotów ludowych i użytkowych.

Monika Szymańska w swoim artykule „Czas na design!”, opublikowanym na portalu brief.pl przypomina, że „w 2007 r. Instytut Wzornictwa Przemysłowego, na zlecenie Ministerstwa Gospodarki przebadał ponad 300 różnej wielkości przedsiębiorstw, z różnych rejonów Polski, w ośmiu różnych branżach”. Jak pisze Szymańska, z raportu „Analiza aplikacji wzornictwa przemysłowego w polskich przedsiębiorstwach” wynika, że większość firm uważa wzornictwo za skuteczne narzędzie konkurencji rynkowej. „Aż 86 proc. firm sądzi, że inwestycje w produkt wzorniczy są opłacalne. 60 proc. liderów wzornictwa wskazuje na jego duży wpływ na wzrost satysfakcji konsumenta i wizerunek firmy, a 65 proc. jest przekonanych, że w najbliższych latach nastąpi dalszy wzrost wzornictwa. Jednak tylko 5 proc. przedsiębiorców potrafi ocenić ryzyko decyzji inwestycji we wzornictwo, 50 proc. nie prowadzi badań preferencji konsumentów, a 8 proc. firm otwarcie przyznaje się do modyfikacji cudzych wzorów” – wynika z raportu firmy doradczej On Board PR opracowanego na podstawie badań PBS DGA*. Badania pochodzą co prawda sprzed 2 lat, ale od tego czasu w tej kwestii niewiele się zmieniło, choć można zauważyć pewną pozytywną tendencję: marketerzy i przedsiębiorcy zaczynają przywiązywać coraz większą wagę do designu i wykorzystania


wzornictwa. Wpływ na to mają chociażby takie wydarzenia, jak te odbywające w maju i w czerwcu w Poznaniu... DESIGN MANAGMENT O tym, jak duże jest zainteresowanie designem świadczyć może inicjatywa zaproponowana przez Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego i Pro Design. Pierwsze z cyklu pięciu spotkań tematycznych, które do jesieni 2009 r. odbywać się będą w Poznaniu, poświęcone było ważkiemu zagadnieniu, jakim jest „Zarządzanie designem”. Warsztaty w poznańskiej Wyższej Szkole Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa poprowadziła Xenia Viladàs, niezależna konsultantka, wykładowca i autorka publikacji z zakresu Design Management, prezes Hiszpańskiej Agencji Promocji Designu i Innowacji (DDI).Viladàs odpowiedziała przede wszystkim na pytanie jak widzi „design” i czym on dla niej jest. Zaznaczyła, że design nie ogranicza się jedynie do strony wizualnej projektowania. Integruje wiele dziedzin, tj. technikę, technologię, ergonomię, marketing, psychologię, socjologię, ekonomię i zarządzanie w celu stworzenia innowacyjnej wartości z punktu widzenia odbiorcy. Później omówiła proces zarządzania designem oraz strategie firmy, organizacji, instytucji opartych o design. Wyjaśniła także jak przygotować perfekcyjny design brief i na czym polega ocena efektywności designu. Warsztatom towarzyszyła wystawa DME – Najlepsi w Zarządzaniu Designem w Europie, która prezentowała zwycięzców i wyróżnionych w II edycji Konkursu Zarządzania Designem DME Award. Na wystawie można było obejrzeć strategię rozwoju tak znanych firm jak: Roca, Curana czy Karcher. Warte obejrzenia były również systemy identyfikacji wizualnej miast, instytucji czy organizacji, w tym tak cenione, jak Amsterdamu czy Museums Quartier w Wiedniu. ARENA DESIGN Kolejnym ciekawym przedsięwzięciem związanym designem była pierwsza edycja wydarzenia arena Design – nowego cyklicznego projektu dedykowanego tematyce współczesnego wzornictwa, projektowania przemysłowego i architektury. Premierowa arena Design, która odbyła się na początku czerwca, na terenie MTP w Poznaniu, zebrała pozytywne opinie uczestników – przede wszystkim środowiska projektantów, uczelni artystycznych i technicznych, stowarzyszeń oraz instytucji promujących wzornictwo. Najmocniejszą stroną wydarzenia okazał się program prelekcji oraz dyskusji panelowych, w których udział wzięło wielu znakomitych projektantów, od lat współpracujących z największymi światowymi markami, akademicy kształcący adeptów zawodu, kadra zarządzająca firm kształtujących swój wizerunek poprzez świetne

wzornictwo, a także przedstawiciele organizacji promujących design. Imponującą widownię zgromadziły przede wszystkim prelekcje obu gości specjalnych arena Design – Manfreda Dorna (ze studia Phoenix Design) oraz Tassilo von Grolmana, a także dyskusja pomiędzy projektantami a przedsiębiorcami o szansach, dobrych praktykach, ale również potencjalnych problemach współpracy przy opracowywaniu nowych wzorów przemysłowych. Dobrze przyjęta została także szeroka ekspozycja prezentująca trendy we współczesnym wzornictwie europejskim. MADE IN POLAND Jeśli mowa o designie, nie sposób nie wspomnieć, także o wizycie L i Edelkoort w stolicy Wielkopolski. Artystka i światowej rangi trend forecaster uczestniczyła w projekcie „Nowy Folk Design”, którego głównym celem jest rozwój i promocja nowoczesnego polskiego designu w oparciu o tradycję, transfer wiedzy i umiejętności przedstawicieli ginących zawodów. „Nowy Folk Design” zorganizowany został w Poznaniu, w Starej Drukarni pod honorowym patronatem Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego i obejmował wykłady, warsztaty dla projektantów, konkurs oraz wystawę produktów. Autorem jego koncepcji było Pro Design, a organizatorem – Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego. W długofalowym rozumieniu, projekt poprzez wsparcie polskiego wzornictwa, za pomocą edukacji i przeniesienia wiedzy oraz ludowej tradycji artystycznej, ma szansę stać się przełomem w szukaniu tożsamości polskiego designu. Z drugiej strony ma zaowocować zwiększeniem użyteczności tradycyjnych rzemiosł, zawodów i twórczości ludowej, które są przekazywane z pokolenia na pokolenie tak długo, dopóki służą społeczności. W trakcie warsztatów, podczas których młodzi ludzie uczyli się m.in. hafciarstwa, koronkarstwa czy plecionkarstwa, odbyły się także dwa, niezwykle interesujące wykłady. Pierwszy dotyczył tradycjach polskiej sztuki ludowej. Wygłosiła go etnolog dr Anna W. Brzezińska. Drugi wykład, dotyczący insporacji folklorem w designie poprowadziła sama Li Edelkoort. W czasie trwania warsztatów w Starej Drukarni prezentowana była także wystawa fotografii Piotra Sikory i Piotra Bondarczyka „Granice”, pokazująca polską sztukę ludową w kontekście światowych etnicznych trendów i wielokulturowości. HURAGAN W SKŁADZIE PORCELANY Design zawitał także do poznańskiego Muzeum Narodowego, gdzie do końca czerwca oglądać można było wystawę porcelany zaprojektowanej przez Patricie Urquiolę – „Patricia Urquiola – Purely porcelan”. Hiszpańska artystka, która mieszka i pracuje w Mediolanie nie bez powodu otrzymała od Włochów przydomek „huragan” –

to idealne odzwierciedlenie jej temperamentu i niespożytych mocy twórczych. Każdy, kto 2 czerwca uczestniczył w otwarciu wystawy i otwartym wykładzie dizajnerki w auli poznańskiego ASP, miał szansę zarazić się jej entuzjazmem. Patricia przedstawiła kilkanaście swoich projektów z ostatnich kilku lat, zagrzewając licznie zebranych studentów wzornictwa do pracy i wiary w sukces. Projekty artystki bardzo często kontrastują z jej ekstrawertyczną osobowością. Tak jest też w przypadku linii porcelany Rosenthala prezentowanej na wystawie. Subtelne, kobiece wzory tworzą niezwykle delikatną i elegancką linię nazwaną „Landscape”. Tu łączy się styl zachodu i wpływy kultury orientalnej. „Wzory są efektem archeologicznej niemal eksploracji poprzez kulturowe wspomnienia. Rezultatem jest interpretacja za pomocą nowoczesnego języka. Naszym celem jest zaprezentowanie kolekcji o czystej formie, która znajdzie zastosowanie na wiele różnych sposobów, wyróżniającej się jednak bogactwem treści, która może być postrzegana jako sensualne kompendium”** – mówi o swojej pracy Urquiola. SIĄDŹ, ODPOCZNIJ SOBIE... Kolejnym przystankiem w podróży po wydarzeniach związanych z designem był wernisaż niecodziennej kolekcji krzeseł Sitag Premium, który odbył się 5 czerwca w Galerii Miejskiej Arsenał w Poznaniu. Grafikę do limitowanej serii foteli dla firmy Sitag Polska – Abc Formy Siedzenia zaprojektowała agencja kreatywna ChigoDesign z Poznania. Jak podkreśla Tomasz Szurkowski, współtwórca agencji, celem było stworzenie innowacyjnego projektu. „Chęć odnalezienia nowego, kolejnego zastosowania dla grafiki użytkowej to kluczowy powód, jaki towarzyszył nam podczas prac nad tworzeniem motywów do foteli z kolekcji” – mówi Szurkowski. Kolekcja Sitag Premium to efekt międzydyscyplinarnej współpracy artystów z różnych środowisk. Ucieka od bycia kolekcją konwencjonalną i oczywistą. Jest połączeniem doskonałego wzornictwa i przemyślanych rozwiązań technicznych, świadczy także o tym, że rzeczywiście, zaczynamy przywiązywać coraz większą wagę to tego, jakimi przedmiotami się otaczamy. Wszystkie te wydarzenia, łącznie z wernisażem Sitag Premium, zapewne pozytywnie wpłyną na zainteresowanie designem i projektowaniem. Spotkania, wykłady i wernisaże w Poznaniu pokazały jak dużą rolę pełni dziś design w promocji regionu, czy kraju. Wydarzenia te udowodniły również, że mądre zarządzanie designem może skutecznie wpływać na sukces w biznesie. C *Czas na design!, Monika Szymańska, www.biref.pl, 25.05.2009 **www.rosenthausa.com

06-07/2009 VISUAL COMMUNICATION

45


Reklamowe Oscary

TEKST SYLWIA WŁODARCZYK

Wydarzenia & konkursy

„Patrzcie i bierzcie z nich przykład” – chciałoby się powiedzieć po zakończonej niedawno edycji Clio Awards. Takie reklamy, jak te nagrodzone, można by oglądać na okrągło. Dlaczego? Ponieważ są nietypowe, zabawne i zapadają w pamięć. Szkoda, że wśród tych najlepszych zabrakło naszych rodzimych kreacji...

46 VISUAL COMMUNICATION 06-07/2009

[DESIGN] GRAND CLIO Mechatronical Installation ART+COM, Berlin Environmental Design

[DESIGN] GOLD The Alliance for Climate Protection COLLINS:, New York Corporate Identity


W połowie maja, w Las Vegas zakończyła się kolejna edycja prestiżowego festiwalu Clio Awards 2009, na w którym oceniano najbardziej kreatywne i innowacyjne reklamy. W konkursie biorą udział najlepsze reklamy z całego świata. Najlepsze kreacje otrzymują złote, srebrne lub brązowe wyróżnienia, stąd lista nagrodzonych liczy sobie niemal setkę Tegoroczna edycja była wyjątkowa, ponieważ konkurs odbywał się już po raz 50. Agencją Roku została amerykańska firma Crispin Porter + Bogusky. Siecią Roku okrzyknięto BBDO Worldwide, Firmą Producencką Roku – MJZ, a Reklamodawcą Roku – Volkswagen. Nagrodę specjalną w kategorii Hall of Fame, przyznawaną za szczególne osiągnięcia w innowacji w reklamie, otrzymała agencja Goodby, Silverstein and Partners. Niestety, także i w tym roku nie wyróżniono żadnej polskiej reklamy. Poniżej prezentujemy wybrane zwycięskie projekty w kategoriach: billboard, design i poster. C

[BILLBOARD] GOLD Share Our Billboard Campaign (Campaign) James Ready Leo Burnett Canada, Toronto

[POSTER] GOLD What Goes Around Comes Around Global Coalition for Peace Big Ant International, New York Public Service [POSTER] GOLD Inner Child Museum of Childhood Abbott Mead Vickers BBDO, London Corporate/Institutional

[BILLBOARD] GOLD Global Downturn Financial Times DDB London, London Media 06-07/2009 VISUAL COMMUNICATION

47


News

Papierowe warsztaty z Antalisem Z papierem eksperymentować może każdy – wystarczy arkusz, sprawne ręce i wyobraźnia. Jednak warte poznania są jego bogate możliwości, zarówno w znaczeniu technicznym, jak i przestrzennym. Temat ten zgłębiano m.in. w Bydgoszczy, 17 kwietnia oraz w Poznaniu 25 maja, na spotkaniu zorganizowanym przez Antalis Poland, inicjującym cykl warsztatów pod hasłem „Kreowanie przestrzeni”. Zaproszeni goście – pracownicy agencji reklamowych i projektowych oraz niezależni designerzy – znaleźli na nim okazję do twórczej zabawy przy użyciu papierów ozdobnych pod kierunkiem doświadczonego architekta, Włodzimierza Adamiaka z Instytutu Architektury i Urbanistyki Politechniki Łódzkiej oraz grafika Izabeli Jurczyk, Studio Jurczyk Design. © TRIAS

W maju odbył się Smooth Festiwal, promujący Bydgoszcz. Firma Trias wspierała organizatorów festiwalu od strony multimediów i oświetlenia. Zastosowano MorisLed Strip Curtain (w sumie ok. 400 modułów) przy budowie frontowej części sceny, a także przy wypełnieniu owalnych konstrukcji rozstawionych w kształcie tunelu wzdłuż sceny, w równych odstępach od siebie. Uzupełnieniem tunelu były rury ledowe Versa Tube, świecące w różnych barwach. Jako element zamykający scenografię zmontowano ścianę zbudowaną z ok. 600 modułów kurtyny diodowej HiLed. Podczas prezentowania wizualizacji efekt był imponujący. Projekcje przechodziły od skrzydeł, poprzez owalne łuki, aż po ekran Hiled, na którym prezentowany był również obraz z kamer. W ramach multimediów ustawiono też ścianę diodową Lighthouse (16 modułów), w odległości ok. 50m od sceny, gdzie w wysokiej rozdzielczości widzowie mogli oglądać to, co działo się na estradzie. Tuż pod zadaszeniem zamontowano 12 rzędów ruchomych głów z serii MAC 700 i 2000 zajmujących większość powierzchni sufitu. Tylni front tworzyły głowice ruchome Alpha Beam oraz potężne Showguny. Całość tworzyła finezyjną kompozycję, ozdabiając scenę morzem kolorowego światła.

Do kolekcji nowoczesnych dzieł sztuki prezentowanych na autobusach i tramwajach w ramach Mobilnej Galerii Designu dołączy kolejny ruchomy obraz. Jury II edycji Konkursu MGD „Make them smile” postanowiło przyznać wyróżnienie w postaci prezentacji pracy na środku komunikacji miejskiej. Pracą wyróżnioną jest „Digi bus” i „Digi tram”, a jej autorem Nattanan Naewmalee, student z Londynu, College Central Saint Martins. Prace Mobilnej Galerii Designu eksponowane są na autobusach i tramwajach od 2007 roku. Do tej pory Galerię można było zobaczyć na ulicach Warszawy, Katowic, Krakowa, Wrocławia, Szczecina i Płocka (w dwóch pierwszych miastach kilkukrotnie). Mobilną Galerię Designu organizują agencja reklamowa Business Consulting z Katowic Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach, Śląski Zamek Sztuki i Przedsiębiorczości w Cieszynie.

48 VISUAL COMMUNICATION 06-07/2009

© P&P

Make them smile

© marketing-news.pl

Wydarzenia & konkursy

Smooth Festiwal z Triasem

Neonowa Marylin Monroe Wiosną, Katowice rozbłysnęły pierwszymi neonami. Na początek neon pojawił się na Centrum Informacji o Mieście przy Rynku i na Teatrze Ateneum. Do wakacji ozdobą kina Światowid ma stać się świecąca Marylin Monroe w sukience z filmu „Słomiany wdowiec”. „Mamy już gotowe projekty, które powstały w Akademii Sztuk Pięknych” – mówi Dominik Tokarski ze Stowarzyszenia Moje Miasto, które wymyśliło akcję. Wiadomo już, że miasto sfinansuje ich pilotażowy projekt. Stolica województwa w czasach PRL nazywana była miastem tysiąca neonów. Świeciły na Zenicie, Państwowych Domach Towarowych, Delikatesach PSS Społem, Supersamie, kinach, domach mody...


Konkurs na gadżet rozstrzygnięty

— reklama —

11 maja 2009 Jury wyłoniło laureatów Konkursu organizowanego przez Stowarzyszenie Twórców Grafiki Użytkowej oraz Departament Zarządzania Europejskim Funduszem Społecznym. Celem projektu była popularyzacja i promocja Programu Kapitał Ludzki i Europejskiego Funduszu Społecznego w Polsce. Spośród 50 prac nadesłanych na konkurs, wyłoniono pięć najbardziej oryginalnych i wartościowych projektów charakteryzujących się wysokim poziomem artystycznym i spełniających jednocześnie rolę promocyjną. Zwycięski projekt autorstwa Lecha Jarniewicza, Marcina Gwizdonia „Biodegradowalana doniczka” zostanie skierowany do produkcji. Drugie miejsce zajął „Worek na kasę” Piotra Bzdury, a trzecie: „Torba na upominki” Kamili Gąsiorek i Marty Łukasiak-Wali oraz „Komplet 12 puzzli” autorstwa Zofii Konarskiej i Katarzyny Minasowicz. Wyróżnienie honorowe otrzymał projekt zatytułowany: „Wstęga” autorstwa Pawła Tujakowskiego.

VISUAL INNOVATION dla Megamedia

Nagroda dla MTP

© VC

Kolejny certyfikat przyznany przez grono redakcyjne VISUAL COMMUNICATION trafił do firmy Megamedia. Wyróżniony produkt to super-płaskie, energooszczędne kasetony reklamowe SlimBoard. Dyplom odebrał pan Mikołaj Leszczyna, właściciel firmy. Serdecznie gratulujemy!

Międzynarodowe Targi Poznańskie otrzymały tytuł Ambasadora Polskiej Gospodarki. Dyplom odebrany został z rąk ministra Radosława Sikorskiego w trakcie uroczystości, która odbyła się w pałacyku Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Głównym celem konkursu zorganizowanego przez Business Centre Club pod honorowym patronatem Ministra Spraw Zagranicznych jest wyróżnianie oraz promocja firm osiągających sukcesy na rynkach międzynarodowych, promowanie wysokich standardów ekonomiczno-finansowych i dobrych praktyk biznesowych w kontaktach zagranicznych. Międzynarodowe Targi Poznańskie otrzymały tytuł w kategorii Marka Europejska.


Case Study

FOTO x2 © Alcan Composites

Gigant Kahn z płyt Dibond

PROJEKT: Instalacja wielkoformatowa imitująca postać niemieckiego bramkarza Olivera Kahna w trakcie wyłapywania piłki. KLIENT: Adidas. CEL: Promocja mistrzostw świata w piłce nożnej FIFA 2006. MIEJSCE: Nad czteropasmową autostradą prowadzącą do lotniska w Monachium. MATERIAŁ: aluminiowa płyta kompozytowa Dibond produkowana jest przez firmę Alcan Composites. REALIZACJA: Wizerunek kapitana drużyny Bayern-Monachium wykonany z płyt Dibond, firmy ALCAN COMPOSITES, mierzył 65 m. szerokości i 18 m. wysokości. To bryła o objętości 4130 m³ ważąca zaledwie 120 ton. Do realizacji pomysłu, pochodzącego od firmy

50 VISUAL COMMUNICATION 06-07/2009

Adidas – oficjalnego sponsora, licencjobiorcy mistrzostw świata w piłce nożnej FIFA 2006, zużyto 430 płyt Dibond w wymiarze 2500 mm x 1250 mm x 4 mm. Obróbce poddano więc 1400 m. kw. płyt Dibond. Wykonawca projektu firma Funktion + Metall Unlimited GmbH z Monachium naklejała zadrukowaną folię samoprzylepną na płyty, następnie dodatkowo nakładała laminat ochronny. Oglądający mogli podziwiać światowej klasy bramkarza w całej jego wielkości i krasie, mimo działających na powierzchnię reklamy różnych szkodliwych czynników, związanych z jej montażem nad autostradą. EFEKTY: Akcja spotkała się z ogromnym zainteresowaniem i była szeroko komentowana przez media. Sam Oliver Kahn był zaskoczony wielkością „budowli”: „W mojej karierze widziałem już wiele swoich zdjęć – ale to tu, jest z nich wszystkich niezaprzeczalnie i nieporównywalnie najbardziej widowiskowe” (wypowiedź prasowa Adidas, Herzogenaurach, 29.05.2006). C


Adobe kusi nagrodami... Trwa konkurs Adobe Creative Search 4 Ideas – firmowany przez polski oddział Adobe konkurs kreatywny dla grafików, którego jesteśmy patronem. Zadanie konkursowe polega na stworzeniu kreacji dla kampanii społecznej Banków Żywności. Wszystkie prace należy zgłaszać za pośrednictwem serwisu www.cs4ideas.pl do 31 lipca. Szczegóły konkursu przedstawialiśmy w ostatnim numerze, można je też znaleźć na podanej stronie. My tymczasem prezentujemy atrakcje i nagrody, jakie Adobe przygotowało dla uczestników. NAGRODY RZECZOWE Główna nagroda to oczywiście oprogramowanie graficzne Adobe Creative Suite 4. W zależności od kategorii wygrać będzie można: Pakiet Adobe CS4 Design Premium – najnowszy zestaw narzędzi do tworzenia i publikowania profesjonalnych materiałów drukowanych i grafiki wykorzystywanej również w innych rodzajach mediów. Pakiet Adobe CS4 Web Premium – zestaw narzędzi do projektowania stron WWW. Dzięki pełnej integracji poszczególnych aplikacji pozwala na łatwe tworzenie rozbudowanych, interaktywnych treści. Zawiera najnowsze wersje m.in. takich programów jak Fireworks, Dreamweaver czy Flash. Pakiet Adobe Production Premium – oprogramowanie dla specjalistów tworzących materiały wideo, audio oraz treści interaktywne, które dostarczane są na żywo, przez Internet oraz za pomocą różnego rodzaju urządzeń mobilnych. Zawiera m.in. takie programy jak After Effects i Production Premium. Pierwsze kategorii Kampania nagrodzone zostanie megapakietem Adobe CS4 Master Collection, skupiającym wszystkie programy graficzne Adobe. Zajęcie drugiego miejsca w każdej z kategorii nagrodzone będzie analogicznymi pakietami w wersji Standard. Oprócz tego do wygrania są pojedyncze programy Adobe, monitory Eizo, tablety graficzne Wacom i drukarki Epson. WARSZTATY Oprogramowanie i sprzęt komputerowy to nie koniec nagród. Do wygrania jest też udział w kilku warsztatach graficznych

i fotograficznych. Wystarczy zgłosić pracę konkursową, aby automatycznie wziąć udział w losowaniu jednego z 40 miejsc na warsztatach fotograficznych Tomasza Tomaszewskiego. Autorzy wyróżniających się prac konkursowych zostaną zaproszeni na warsztaty graficzne Adobe, towarzyszące imprezie finałowej konkursu. Swoje wyróżnienia przyznają też Banki Żywności i publiczność. Ich laureaci wezmą udział w kursach fotograficznych Akademii Fotografii – jednej z najbardziej prestiżowych szkół fotografii w Polsce. Dodatkowo najlepsze prace zostaną zaprezentowane szerszej publiczności w postaci kalendarza konkursowego oraz umieszczenia w wirtualnej galerii Adobe. Partnerami Adobe Creative Search 4 Ideas jest Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, Stowarzyszenie Twórców Grafiki Użytkowej oraz Corporate Profiles Consulting, firma doradztwa marketingowego.

Dlaczego warto wziąć udział w konkursie Adobe Creative Search 4 Ideas? – Jest kilka powodów. Po pierwsze… dla idei! Fajnie jest od czasu do czasu zrobić coś w słusznej sprawie. Na deficyt słusznej sprawy cierpią szczególnie graficy na co dzień pracujący w agencjach reklamowych, często ograniczeni komercyjną tematyką swej pracy i wymaganiami klienta. Tu z pewnością będą mieli możliwość rozwinięcia skrzydeł. Po drugie dla nagród, jakie przygotowaliśmy. Są to najnowsze pakiet graficzne Adobe Creative Suite 4, zawierające chyba wszystko, o czym grafik może zamarzyć. Do tego monitory EIZO, drukarki EPSON i tablety graficzne Wacom. Na uczestników i laureatów czekają też specjalne warsztaty fotograficzne prowadzone przez Tomasza Tomaszewskiego – osobę, której żadnemu fotografowi przedstawiać nie trzeba, oraz kursy w Akademii Fotografii. Nasze nagrody z pewnością pomogą rozwijać swój talent, zarówno początkującym jak i bardziej zaawansowanym adeptom cyfrowej grafiki. Po trzecie, nasz konkurs może być znakomitym sposobem na pochwalenie się swoim kunsztem i przedstawienie szerszej publiczności. Najlepsze parce zostaną zaprezentowane w wirtualnej galerii Adobe oraz zaprezentowane podczas finałowej imprezy konkursowej w murach warszawskiego CSW. Planujemy też wydanie kalendarza Adobe Creative Search 4 Ideas. Mamy nadzieję, że udział w konkursie Adobe stanie się mocną referencją dla wszystkich, którzy na poważnie zajmują się, lub chcą zajmować się grafiką – mówi Klaudia Jaworska, z polskiego oddziału Adobe. 06-07/2009 VISUAL COMMUNICATION

51


Smak orientu

PROJEKT: Dekoracja wewnętrzna i zewnętrzna QM przy zastosowaniu materiałów 3M. KLIENT: meblowe centrum handlowe Qumei Modern Furniture Co., Ltd. w Pekinie. FIRMA: 3M Chiny

52 VISUAL COMMUNICATION 06-07/2009

REALIZACJA: Firma 3M China dostarczyła materiały i rozwiązania do dekoracji wnętrza centrum handlowego oraz elewacji zewnętrznych. W tym celu wykorzystane zostały następujące produkty firmy 3M: • folie translucentne w kolorze czarnym (3630-22), ciemno-czerwonym (3630-73) oraz srebrnym (3630-121), • folie do dekoracji szkła w kolorze Biały Szron (7755-324) oraz czerwona folia fluorescencyjna (7725-413). Wymienione materiały znalazły zastosowanie w dekoracji szklanych kurtyn na zewnętrznej elewacji budynku dając niesamowity efekt zarówno w dzień jak i w nocy. Ponadto folie 3M wykorzystano do dekoracji recepcji, ścian na poszczególnych piętrach wraz z wkomponowanymi w nie drzwiami windy, strefy dla klientów VIP, opisów elementów ekspozycji, banerów reklamowych znajdujących się w centrum meblowym oraz do samego logo QM. EFEKT: Efekt końcowy był imponujący. Wszystkie zastosowane produkty firmy 3M spełniły oczekiwania klienta. Meblowe centrum handlowe QM w Beijing stało się wizytówką firmy – nowoczesnej oraz otwartej na innowacyjne rozwiązania. I co najważniejsze przyciągnęło nowe tłumy klientów. C

FOTO x8 © 3M

Case Study

CEL: Celem projektu było stworzenie artystycznej świątyni, w której zaprezentowany zostanie dorobek firmy i szerokie portfolio mebli z drewna.


06-07/2009 VISUAL COMMUNICATION

53


Jet Line porusza outdoor KLIENT: Netia SA MARKA: Netia PROJEKT: Udział powierzchni Motorway i reklamowych aut MobiJetów w kampanii „Wolne Wybory na twarz Netii” DOM MEDIOWY: ZenithOptimedia Group FIRMA REALIZUJĄCA: Jet Line

54 VISUAL COMMUNICATION 06-07/2009 05/2009

REALIZACJA: Kampania odbyła się na dwóch typach nośników Jet Line: Motorway – wielkoformatowy nośnik 12 x 4 m i Mobijet – nośnik segmentu Premium, mający postać dwustronnych billboardów o formacie 6 x 3 m, zamontowanych na powierzchni półciężarówki Iveco. 1 czerwca w trasy ruszyły dwa MobiJety, a na Motorway’ u pojawiły się dekoracje winylowe z layoutem, nawiązującym do znanych już spotów telewizyjnych. W ciągu następnych trzech dni, na powierzchniach w wybranych wcześniej lokalizacjach, zostały zamontowane przestrzenne elementy, tzw. cut-outy. Ich wykonaniem zajęła się firma ambientowa Makom Polska, należąca do grupy Jet Line. Przestrzenne „łapki” wykorzystane w reklamie Netii nie są pierwszym cutoutem, który zaistniał na nośnikach Motorway. Po raz pierwszy natomiast zastosowano mechanizm powodujący poruszanie się elementów. FOTO X3 © Jet Line

Case Study

CZAS TRWANIA: 1-30 czerwca 2009

EFEKT: Niestandardowe elementy w kampanii wzmocniły przekaz, przyciągnęły wzrok i sprawiły, że komunikacja spójna z wizerunkiem marki, prezentowanym w innych mediach, dotarła do większej ilości osób. Przekaz został szybciej zauważony i łatwiej zapamiętany. C


Signowy Blow Up Hall

zewnętrznej – oznakowanie na elewacji budynku, jak i wewnętrznej – litery na Dziedzińcu Sztuki. NOŚNIKI: W projekcie wykorzystano nośniki, w których zainstalowano dwa rodzaje systemów. Litery przestrzenne na Dziedzińcu Sztuki wykonano w backlightowym systemie Prestige z wykorzystaniem światła białego. Natomiast aluminiowe litery przestrzenne na elewacji Blow Up, świecą także światłem białym poprzez frontowe lico. CZAS REALIZACJI: Dwa miesiące z wykonaniem, dostawą i montażem. KLIENT: Fortis „Nowy Stary Browar” Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka Komandytowo-Akcyjna. AGENCJA: Balanda.

PROJEKT: Wykonanie liter przestrzennych podświetlanych diodami LED jako oznakowanie informacyjne Blow Up Hall 50 50 MIEJSCE: Dziedziniec Sztuki oraz Elewacja Blow Up w poznańskim Starym Browarze 50 50 CEL: Poinformowanie o lokalizacji Blow Up, zarówno w aspekcie komunikacji

REALIZACJA: Lica liter przestrzennych na elewacji Blow Up, zostały wykonane z pleksy mlecznej o grubości 3 mm. Nie świecące boki, o głębokości 12 cm, powstały z PCV 3 mm oklejonego laminatem imitującym szczotkowaną stal. Tyły liter są także nie świecące. Wyprodukowano je z PCV spienionego 10 mm oklejonego laminatem imitującym szczotkowaną stal. W środku zamontowano diody LED świecące białym światłem. Litery z napisem „blow up hall 50 50” przymocowano do konstrukcji opartej na układzie ram

aluminiowych z rur okrągłych 45x3 mm przymocowanej do ściany budynku. Konstrukcja składa się z dziewięciu modułów o rozmiarach 900 x 900 mm. Mocowanie konstrukcji w dziesięciu punktach zrealizowano za pomocą szpilek ze stali nierdzewnej wklejanych 8 mm na klej Hilei HVU podawany do otworu w formie ładunków foliowych. Natomiast litery przestrzenne na Dziedzińcu Sztuki o treści „Blow up hall 50 50 bar restauracja“, mają wymiar 122 x 406 cm. Ich nieświecący front i boki zostały wykonane z aluminium imitującego stal nierdzewną. Do oświetlenia wykorzytsano backlightowy system „Prestige“ w oparciu o diody LED GE. Napis został zamontowany na dystansach ze stali nierdzewnej. EFEKTY: Litery zamontowane na elewacji Blow Up miały informować o budynku, który wcześniej był bardzo słabo identyfikowalny. Po instalacji bardzo szybko podniosła się rozpoznawalność miejsca w kontekście jego lokalizacji. Dzięki temu litery spełniły postawione przed nimi zadanie. Napis jest doskonale widoczny zarówno w dzień jak i w nocy po podświetleniu, dzięki czemu dotarcie do miejsca przeznaczenia nie stwarza żadnego problemu. Litery backlightowe na Dziedzińcu Sztuki miały inne przeznaczenie funkcjonalne. W sposób estetyczny i wysublimowany miały pokazywać gościom Starego Browaru 50 50 drogę do Blow Up oraz do baru i restauracji. Instalacja także i w tym przypadku w pełni zrealizowała postawione przed nią cele komunikacyjne. C 06-07/2009 VISUAL COMMUNICATION

55


Napoleon a reklama TEKST MIROSŁAW JASIAK

Biznes & ludzie

Przychody maleją, koszty nie chcą. To co robimy? Trzeba ciąć. Tylko od czego zacząć? Wielu z nas odpowiedź zna doskonale: najpierw tnijmy wydatki darmozjadów z marketingu. Czas spędzają przecież na wydawaniu ciężko zarobionych przez nas pieniędzy. Ogromną większość czasu i środków poświęcają na promowanie marki, a co my z tego wymiernie mamy? No właśnie. Nie wiadomo. W dodatku już John Wanamaker powiedział, że połowa pieniędzy przeznaczonych na reklamę jest wydawana źle, choć nikt nie wie, która to połowa. A więc na początek utnijmy im połowę budżetu, potem się zobaczy. Tylko którą? A może w ogóle przestańmy wydawać na marketing? Wiele osób myśli dokładnie w ten sposób. Dotyczy to również niektórych doświadczonych ludzi biznesu, którzy osiągnęli sukces jako przedsiębiorcy. Dlaczego tak myślą? Najczęściej dlatego, że nikt im nie wyliczy w Excelu, jaki procent sprzedaży wynika ze znajomości marki i pozytywnej postawy wobec niej. Jaki procent klientów trafiło na witrynę WWW czy umówiło się na spotkanie dzięki efektywnej kampanii? Do ilu spotkań biznesowych w ogóle by nie doszło, gdyby nie komunikacja marketingowa? Ilu klientów wybrałoby zakup w innym sklepie internetowym, gdyby w pierwszej kolejności nie pomyśleli o naszej marce? Wiele pytań bez odpowiedzi, a przychody nadal maleją…

56 VISUAL COMMUNICATION 01/2009

NIE MAMY ARMAT... Skuteczność niektórych działań reklamowych jest łatwo policzalna (np. e-mailingu), ale nie można tego powiedzieć o większości z nich. Niemożliwym jest oddzielenie wpływu komunikacji marketingowej na sprzedaż od wpływu innych czynników (cena, osobiste relacje sprzedawcy z klientem i dziesiątki innych). Dlaczego więc firmy wydają rokrocznie na reklamę miliardy dolarów, a co roku wydatki te przewyższają stopę inflacji? Po prostu się mylą, a pieniądze te wyrzucane są w błoto? A może to ogólnoświatowy spisek marketingowców wmawiających innym, że warto, choć nie warto? Napoleon zapytał podczas jednej z bitew swojego oficera, dlaczego Francuzi nie używają artylerii. Odpowiedź brzmiała: „Cesarzu, po pierwsze, nie mamy armat…”. Z przyczyn oczywistych Napoleon nie dał mu dokończyć. Cały czas rosnące wydatki na reklamę są wystarczającym dowodem, aby zamknąć usta niedowiarkom. Miliony przedsiębiorców na świecie wiedzą doskonale, że aktywny marketing przekłada się na sprzedaż i zyski. Wiedzą świetnie, że

reklama i promocja sprzedaży to inwestycje, a nie koszt. Z badań na wielu rynkach wiedzą, że ludzie wybierają w pierwszej kolejności te marki, które znają. Wiedzą również, że wartość marki stanowi czasami największą część wartości firmy. W przeciwnym wypadku każdy z nas nie stykałby się z setkami komunikatów reklamowych dziennie. Można by przytaczać kolejne argumenty, tylko po co? „Po pierwsze, nie mamy armat…” Pytanie, czy warto wydawać na reklamę i promocję sprzedaży jest pytaniem nonsensownym. Rozsądne podejście do wydatków na komunikację marketingową jest takie: inwestować, ale efektywnie. Jeśli chcemy wydać mniej, zastanówmy się raz jeszcze: Czy komunikat marketingowy kierujemy do właściwych osób? Być może do zbyt szerokiego grona odbiorców? Kto rzeczywiście decyduje o zakupie na naszym rynku? Komunikujmy precyzyjniej - Jaką najważniejszą korzyścią kieruje się nasza grupa docelowa przy wyborze marki na naszym rynku? Wybierzmy jedną korzyść i tylko ją komunikujmy - Czy nie warto by przesunąć większą część budżetu z kosztowniejszej reklamy na promocję sprzedaży? Promocja sprzedaży też służy marce, a krótkookresowo wspiera sprzedaż - Które ze stosowanych do tej pory kanałów komunikacji miały najwyższy koszt dotarcia do grupy docelowej? Wybierzmy kanały najefektywniejsze kosztowo Podsumowując: reklama ciągle pozostaje dźwignią handlu, jakkolwiek banalnie by to nie brzmiało. Można by dodać, szczególnie w czasach spowolnienia gospodarczego, że dotyczy to reklamy efektywnej. C Mirosław Jasiak Marketing Manager Komputronik Biznes


Rekordowa Scala Scala osiągnęła sprzedaż 100 000 playerów. Tylko w pierwszym kwartale tego roku, sprzedano przeszło 15 000 playerów w tym do kilku prestiżowych projektów (sieć handlowa Sprint posiadająca ponad 1300 sklepów, ECE Flatmedia – właściciel galerii handlowych w Europie, czy firma farmaceutyczna Navrtis). System zarządza obecnie przeszło 300 000 ekranami zlokalizowanymi w 100 krajach. Również w Polsce większość instalacji digital signage działa w oparciu o Scalę, w tym między innymi sieci reklamowe zlokalizowane w hipermarketach Carrefour oraz Tesco, czy galeriach handlowych (Złote Tarasy, Galeria Mokotów, Stary Browar, Manufaktura). Scala zasila również ekrany LCD zlokalizowane w przeszo 500 placówkach BZ WBK oraz w całej sieci Alior Bank. Dystrybutorem systemu w Polsce jest firma DDS Poland.

Nanojet 2 jest najwyższej jakości urządzeniem do druku zarówno na płaskich i elestycznych podłożach, wyprodukowanym przez Gandinnovations. Maszyna wyposażona jest w głowice Ricoh z 20 stopniową skalą szarości, pozwalające na uzyskanie większego spektrum tonów i najbardziej realistycznych obrazów. Nanojet 2 wprowadza zmienną wielkość kropli od 8 do 24 pikolitrów na głowicy oraz druk przy użyciu 5 kolorów - CMYK i W (biały podłączony na stałe, dzięki czemu nie ma potrzeby zmiany kolorów).

where innovation meets perfection

GANDINNOVATIONS

Kontakt: Monika Hagno, mhagno@gandigroup.com Kom.: 0 601 426 787 | Biuro 022 812 13 52 | Fax 022 810 18 52 Generaal de Wittelaan 7a | 2800 Mechelen | Belgium Hybrydowe rozwiązanie FTR umożliwia druk na materiałach elastycznych (z roli na rolę) z tą samą najwyższą jakością i rozdzielczością, z jednoczesnym zachowaniem prędkości druku.

Firma Video Outdoor uruchamia w sezonie letnim sieć nośników w najpopularniejszych kurortach nad Bałtykiem. W poprzednich latach Video Outdoor realizowała zbliżone instalacje w sezonie zimowym w górach. Cyfrowe ekrany wyposażone będą w system audio oraz Bluetooth.

Najlepsze w swojej klasie

Video Outdoor nad Bałtykiem

— reklama —

Media Publishing Polska, drukarnia-agencja reklamowa, w lipcu br. przenosi się do swojej nowo-wybudowanej siedziby w Rudzie Śląskiej przy ul. Bukowej 11. Przeprowadzka jest tylko jednym z wielu elementów transformacji. Towarzyszy jej poszerzenie oferty o nowe technologie i produkty oraz zmiana logotypu i całego systemu wizualnego. „Zmiany były zaplanowane i są konsekwentnie realizowane od kilku miesięcy. Zgadzam się z poglądem, że aby zrobić coś innego, trzeba zrobić to inaczej. Rynek wciąż ewoluuje, a marka funkcjonując już jakiś czas potrzebuje odświeżenia” – tłumaczy Barbara Nowara, prezes Media Publishing. Do końca roku oferta firmy zostanie uzupełniona także o systemy wystawiennicze, które niebawem obejrzeć będzie można w show room’ie, gdzie prezentowane są dotychczas wykonane prace.

NanoJet 2

News Biznes & ludzie

W nowej odsłonie


Ściany mówią...

Murale powstały w ramach Europejskiego Festiwalu Malarstwa Wielkoformatowego – Monumental Art, zorganizowanego przez Biuro Gdańsk i Metropolia – Europejska Stolica Kultury 2016, Kandydat. Dzięki temu projektowi Gdańsk ma szansę stać się największą galerią malarstwa monumentalnego w Europie. Miasto już teraz jest niekwestionowaną polską stolicą muralu. Gigantyczne rysunki rozsiane po całym Gdańsku stały się jednym ze znaków rozpoznawczych miasta. Obrazy o tematyce społecznej i politycznej można zobaczyć na pylonach drogowego Węzła Kliniczna, przystanku SKM we Wrzeszczu, na murach Stoczni Gdańskiej czy też budynkach na Biskupiej Górce lub Zaspie. Festiwal Monumental Art, który aż do 2016 r. będzie imprezą cykliczną, ma promować Gdańsk,

58 VISUAL COMMUNICATION 06-07/2009

Witkacy, wspomnienia Okrągłego Stołu, czy rock and roll – każda z tych wizji jest zupełnie inna i niepowtarzalna; każda budzi wspomnienia i tworzy nową opowieść; reinterpretuje historię przez pryzmat współczesnych doświadczeń. Ogromne kreacje artystów z Polski i z zagranicy od niedawna oglądać można na ścianach bloków w GdańskuZaspie.

7X © Robert Sochacki/mat. Gdańsk 2016 ESK kandydat

Sztuka komunikacji

TEKST SYLWIA WŁODARCZYK


w którym sztuka zyskała wymiar szczególny, a niestandardowe działania określają charakter miasta, jako miejsca otwartego i przyjaznego artystom. Poza wymiarem międzynarodowym jest to również inicjatywa lokalna, która ożywia przestrzeń smutnych blokowisk. W tym roku, w ramach festiwalu, ogromnymi obrazami pokryto bloki z wielkiej płyty, których powierzchnia została oszacowana na blisko 1500 m kw. Tematyka murali nawiązuje do ważnych rocznic i historii Gdańska. Na murach oglądać można współczesną interpretację kilku rocznic: wybuchu II wojny światowej, śmierci Witkacego, 20-lecia Okrągłego Stołu, czy jubileuszu pierwszego koncertu rockendrollowego w Polsce, który odbył się właśnie w Gdańsku, 50 lat temu. Podczas każdej kolejnej edycji mają powstawać nowe dzieła. Ich charakterystyczną cechą będzie korespondowanie z historią i duchem miejsca, w którym będą funkcjonować. MALOWANIE NA ŚCIANIE Prace nad malowidłami w Gdańsku rozpoczęły się na początku maja od montażu rusztowań i gruntowania ogromnych powierzchni szczytowych ścian bloków, na których powstały obrazy. W ramach Monumental Art artyści stworzyli aż sześć nowych obrazów. Grupa PGR ART, która przygotowała pracę z okazji 70. rocznicy śmierci Witkacego, do udziału w procesie tworzenia zaprosiła mieszkańców Gdańska. Za pośrednictwem strony internetowej można było zgłaszać swoje ulubione cytaty z dzieł Witkacego. Najlepszy z nich, w formie graficznego zapisu binarnego, uwieczniono jako mural. Inspiracją dla zagranicznych gości festiwalu: Edeltrauta Ratha i Gionatta Gessiego był natomiast rockandroll, którego historia w Polsce zaczęła się od zorganizowano w Gdańsku koncertu. Piotr Szwabe stworzył natomiast pracę nawiązującą do 20-lecia Okrągłego Stołu, a Krzysztof Wróblewski i M-City na dwa stylistycznie różne sposoby – przypomnieli rocznicę wybuchu II wojny światowej. Pomysłodawca festiwalu i kontynuator pomysłu Rafała Roskowinskiego z 1997 r. – Piotr Szwabe dodaje, że w dużej mierze projekt spodobał się mieszkańcom osiedla, ale byli też tacy, którzy pytali: „po co to wszystko?”. Artysta dodaje, że przyszłe edycje Monumental Art raczej nie będą dotyczyły rocznic; jest to niewątpliwie temat wdzięczny, ale trudny.: „Z tymi rocznicami zawsze jest kłopot. Czasami ludzie zbyt dosłownie je rozumieją. Nie umieją się do nich zdystansować” – mówi Szwabe. Inicjatywa festiwalu jest niezwykle inspirująca, a sam koncept – niecodzienny. Murale to doskonały sposób na zmianę i odświeżenie wizerunku miasta. Można więc powiedzieć, że w Gdańsku, nie tyle ściany mają uszy, co ściany mówią... bo każda opowiada inną historię... 06-07/2009 VISUAL COMMUNICATION

59


News

„Na Okrągło”, wystawa przygotowywana przez kuratorkę Anetę Szyłak, to propozycja przyjrzenia się ostatniemu dwudziestoleciu poprzez pryzmat sztuki współczesnej i jej relacji z kształtującym się dyskursem publicznym w Polsce. Projekt zlokalizowany w Hali Stulecia, który oglądać można od 3 czerwca do 5 sierpnia 2009 r., we Wrocławiu chce się odnieść do samej architektury Hali i jej historii, jako miejsca politycznych reprezentacji w zmieniających się, niekiedy dramatycznie, warunkach historycznych. Tytuł nawiązuje więc do formy budynku, do wydarzenia Okrągłego Stołu, ale także powtarzalności historii i monotonii codzienności. Bo zabytkowa, modernistyczna Hala występuje w tym projekcie jako miejsce warstwowo nakładających się, pojawiających i wycofujących się reprezentacji. Na okrągło jest także pytaniem o dyskurs publiczny i o to, jak kształtował się język publicznej debaty w Polsce po 1989 r. i jakie są jego perspektywy dzisiaj.

Od 16 czerwca do 30 sierpnia 2009 r. w Muzeum Plakatu w Wilanowie można odwiedzić 14. Salon Plakatu Polskiego. Organizowany od 1987 r. Salon Plakatu Polskiego jest drugim co do ważności wydarzeniem artystycznym w działalności Muzeum Plakatu w Wilanowie, po Międzynarodowym Biennale Plakatu. To cykliczny, odbywający się co 2 lata, przegląd polskiej sztuki plakatu, prezentujący najnowsze osiągnięcia rodzimych grafików i projektantów. Na tegoroczną edycję Salonu przeszło 100 artystów nadesłało ponad 500 prac, umożliwiając tym samym stworzenie kompleksowej ekspozycji, prezentującej aktualny stan współczesnej polskiej grafiki warsztatowej i użytkowej. Partnerem wspierającym Muzeum Plakatu w Wilanowie jest firma Konica Minolta.

GALERIA MURRR Galeria Murrr powstała w ruchliwym miejscu stolicy, miejscu codziennie omiatanym tysiącami spojrzeń. Teraz staje się przestrzenią prezentacji wielkoformatowych dzieł utrzymanych w nowoczesnej, miejskiej stylistyce. Galeria będzie ujawniać kolejne projekty w cyklicznych, następujących po sobie kilkumiesięcznych odsłonach. Prace artystów mogą ze sobą współgrać, nakładać się na siebie, wzajemnie ze sobą dialogować. Mogą też wypierać się z przestrzeni Galerii Murrr. Zasada prosta – jak to w mieście, czyli „Pan tu nie stał!”. Murrr jest widocznym znakiem w przestrzeni miasta. Ma 24 m długości, na których prezentowane będą prace tworzone przez zaproszonych wybitnych młodych polskich artystów. Prace powstawać będą specjalnie dla tej przestrzeni, z myślą o specyfice miejsca, a także o charakterze najbliższej okolicy. Jako pierwszy, swoją pracę zatytułowaną: „Wydobycie koloru” zaprezentował Dominik Cymer, uznany grafik i projektant.

60 60VISUAL VISUALCOMMUNICATION COMMUNICATION06-07/2009 05/2009

„ART BOOM” – Festiwal Sztuk Wizualnych

© culture.pl

Salon Plakatu Polskiego

© culture.pl

Sztuka komunikacji

Na okrągło: 1989-2009

Festiwal sztuki w przestrzeni miejskiej Art Boom skupiał uwagę publiczności na najlepszych dokonaniach sztuk wizualnych, które były prezentowane w przestrzeni miejskiej Krakowa od 12 do 22 czerwca. Art Boom odegrywa rolę centrum sztuki współczesnej, które w określonym czasie prponuje wielką ilość wydarzeń artystycznych. Niebagatelnym elementem jego strategii jest realizacja nowych dzieł sztuki, które mogłyby pozostać na stałe w przestrzeni miejskiej bądź znaleźć się w kolekcji przyszłego Muzeum Sztuki Współczesnej. Poprzez współpracę z młodymi architektami i designerami, Art Boom pragnie wprowadzać nowe rozwiązania w przestrzeni publicznej miasta, tak by stało się ono piękniejsze i bardziej przyjazne dla mieszkańców. Festiwal jest platformą spotkania najnowszych i najbardziej wartościowych przejawów polskiej sztuki ze sztuką światową. Art Boom prezentuje twórczość artystów działających w różnych mediach, takich jak: malarstwo, performance, instalacja, obiekty, wideo.

06-07/2009 VISUAL COMMUNICATION

60


Letnie poruszenie w Galerii Rusz

Kamień i co

© Galeria Rusz

© Magdalena Gorlas

Młoda Polska Dizajn 2009

Od 3 do 30 czerwca b.r. można było uczestniczyć w cyklu wydarzeń prezentujących najciekawsze dokonania polskich twórców młodego pokolenia z kręgu szeroko pojmowanego projektowania: designu, architektury i fotografii. A wszystko to w ramach zakończenia Roku Polskiego w Izraelu. Organizatorami byli: Fundacja Bęc Zmiana i Stowarzyszenie Artanimacje. W ramach wydarzenia odbyła się m.in. wystawa zbiorowa „Black and White. Młody polski dizajn”, prezentująca najmłodszą generację polskich designerów, prostymi środkami uzyskujących efekt świeżego spojrzenia na najaktualniejsze trendy w designie światowym, często flirtujących ze sztuką. Ciekawym aspektem projektu był także cykl fotografii Mikołaja Długosza – „Real foto” i „Przeciąg. Sensorama [instalacja interaktywna]” Jakuba Szczęsnego i Grupy Eifo Dana z Izraela.

— reklama —

Warszawa ma na koncie nowy wielkoformatowy mural. Jego autorem jest Wiktor Malinowski, a praca powstała na ogromnej ścianie zrujnowanej wolskiej. Praca „Kamień i co” jest hasłem dwuznacznym, grą słów noszącą w sobie zarówno wołanie o pamięć jak i pytanie o znaczenie historycznej zabudowy przedwojennej Warszawy, istniejącej wciąż jeszcze pomiędzy współczesnymi drapaczami chmur. Odnosi się również do znaczenia czasów, gdy Warszawa była z pieczołowitością odbudowywana po wojnie. 30 maja miało miejsce oficjalne odsłonięcie muralu.

Galeria Rusz tym razem zaprosiła do Sainsbury Center for Visual Arts w Norwich na wystawę „Take a Look at Me Now”. Od 2 do 4 czerwca Galeria Rusz malowała publicznie mural „We suffered more” w przestrzeni galerii. Natomiast do 15 czerwca prowadziła warsztaty z lokalnymi artystami i społecznością oraz pracowała nad nowymi bilbordami które będą eksponowane w hrabstwie Norfolk.

„Wartość dodana. Światowe wzornictwo z Polski” Wystawą „Wartość dodana. Światowe wzornictwo z Polski” Instytut Wzornictwa Przemysłowego inauguruje w Warszawie start projektu kluczowego Zaprojektuj Swój Zysk – programu wspierającego rozwój polskiego wzornictwa. Wystawa jest próbą odpowiedzi na pytania czy polskie wzornictwo jest innowacyjne, czy jest czytelne i akceptowalne dla odbiorców poza naszym krajem. Czy posiada rys rodzimości, który potrafi wykorzystać nasze odrębne obyczaje i upowszechnić w świecie? Na wystawie w IWP, która trwa od 21 maja do 6 września 2009 r., można zobaczyć 40 produktów polskich projektantów, w postaci gotowych produktów, prototypów czy prezentacji multimedialnych, w siedmiu działach tematycznych: Rodzimość, Potencjał przemysłu, Estetyka, Inżynieria, Projektowanie uniwersalne, Ergonomia oraz Cyfrowe Technologie. 05/2009 VISUAL COMMUNICATION

61


© Coolest Gadgets

Firma 3DConnexion przedstawia swój najnowszy produkt o nazwie SpacePilot PRO jako najbardziej wydajną na świecie mysz 3D. Trudno polemizować z tym twierdzeniem, ponieważ produktów tego typu nie ma na rynku zbyt wiele. Urządzenie, które w gruncie rzeczy jest bardziej klawiaturą, niż myszą, wyposażono w kolorowy wyświetlacz LCD i pięć nowych dwufunkcyjnych klawiszy QuickView Navigation. Produkt dysponuje ulepszoną nawigacją w programach MCAD. Inne udogodnienia to m.in. miękka podkładka pod nadgarstek i symetryczny układ przycisków.

© Ministerstwo Gadżetów

 To niesamow ite, co można wy myślić, aby mieć zawsze tabliczkę czekola dy przy sobie. Jeśli jesteś fanem łakoci – musisz zaopatrzyć się w kalkulator zasilan y bateriami słone cznymi, który wy gląda i pachnie jak py szna, mleczna cz ekolada. Poza tym, posia da podstawowe funkcje zwykłych kalku latorów. Nic tak nie poprawia nastroju w trakc ie rozwiązywan ia zadań matematycznyc h, jak porządny , pa chnący czekolator.

Transformers USB

© ministerst

.pl wogadzetow

rmalny i działa jak no  Wygląda ry tą mini uk ak iada jedn długopis. Pos długopis do esz w łożyć kamerę. Moż ać w pe łnym arki i nagr yw z klapy mar yn k, któr y mas z oraz dźwię ra ob e a rz lo an ko obsługiw Kamera jest przed sobą. sku i jej ci zy pr o jedneg i. za pomocą czyjej uwag e wzbudzi ni y on w łączenie ni aż os yp w ski gadżet Ten szpiegow mięci, budowanej pa w B jest w 2 G do 15 godzin ia nagranie która umożliw materiału!

62 VISUAL COMMUNICATION 06-07/2009

 Tokyoflash Fire to połączenie nowoczesnego designu, przyszłościowego zegarka oraz oryginalnego gadżetu. Wygląda bardzo intrygująco i niebanalnie. Aby sprawdzić, która godzina, trzeba pamiętać, że żółte diody odpowiadają pełnym godzinom, czerwone dziesiątkom minut, a zielone pojedynczym minutom. Potem wystarczy już tylko złożyć to w całość... Według nas, jest to opcja dla tych, którzy są szczęśliwi i czasu nie mierzą...

Rustykalne USB

 Przenośne pamięci USB flash, pozwalające na przenoszenie dużych ilości danych w urządzeniu o wielkości breloka od kluczyków, zdążyły się już skutecznie wpisać z naszą codzienność. Najwięksi producenci nieustannie rywalizują w walce o coraz szybszy transfer oraz pojemność tych niewielkich urządzeń. Czy można oczekiwać czegoś więcej? Oczywiście! Miłośnicy zabawek z serii serii „Transformers” mogą zaopatrzyć się w niecodziene USB, które przechodzi totalną metamorfozę!

 Wygląda jakby zostało odnalezio ne we wraku Titanica, albo gdzieś w ruinach Machu Picchu... Tymczase m to typowy wynalazek XXI w. USB o pojemności 4GB wystylizowano na bardzo stare i zniszczone, przez co zyskało ono niepowtarzalny design i charakter!

© fkn.p

Szpiegowski długopis

Zegarek z diodami

© inwestycje.pl

Czekolator

Rewolucja w łazience!

© Ubergizmo

Wizualne

CIekawosTki


Świecące g raffiti

 Słyszeliś cie o malow aniu światłe wyjątkowy ga m? Świecące dżet. Z wyg Graffiti to do lądu przypo Sęk w tym, ść mina zwycza że puszka je jną puszkę st wewnątrz używacie do sp rayu. pu st a, tworzenia ob a jedynym, razów jest... czego otrzymujecie światło. Wra bowiem świa z z gadżetem tłoczuły arku zaczynać! Z sz 70 cm x 70 amiast farby, cm i... możem z puszki wyd który zostaw obywa się st y ia na arkusz rumień świa u świecący Efekt ten utrz tła, jasnozielony ymuje się 30 m bl as sekund. Dzi kiem ślad. praktycznie ęki temu moż bez końca, emy malow a jedynym og zasilających ać raniczeniem całość. Artyś jest zapas ba ci XXI w. – do terii dzieła!

— reklama —

ików mamy zęty! Dla naszych czyteln  Sezon letni rozpoc produkowała wy ion Vis ina Ch ! dni gadżet idealny na upalne dułem Bluetooth. pływający głośnik z mo właśnie wodoodporny, . Głośnik powinni kuli o średnicy 15,5 cm Urządzenie ma kształt czas kąpieli pod i zyk mu icy słuchania docenić wszyscy miłośn dukt jest Pro . Moc wyjściowa to 2 x 2W w basenie lub wannie. kompatybilny ze standardem Bluetooth A2DP/ AVRCP. Zasięg skutecznego działania wynosi 10 m od odtwarzacza MP3 lub telefonu komórkowego. Czego chcieć więcej!

© Coolest Gadgets



Pływający głośnik z Bluetooth


Poza granicami szoku TEKST MACIEJ ŚLUŻYŃSKI

Przy cygarze

Tak. A teraz będę wył. Ze zgrozy i z tęsknoty za utraconą niewinnością. Swoją, ale Waszą też. Tylko że Wy może nie wiecie, nie widzicie, albo nie zauważyliście, a ja to widzę. I płaczę. I wyję też. I mnie krew zalewa, jak wspomnę sobie... Ale po kolei. Jedna z bardziej popularnych formuł oddziaływania reklamy, AIDA, zakłada w pierwszym etapie komunikacji z potencjalnym odbiorcą zwrócenie jego uwagi na przekaz. Czyli „attention”, po angielsku. Słuszna to rzecz i chwalebna, a także skuteczna przy okazji – bo jakżeż dotrzeć, gdy nikt uwagi nie zwróci? No, po prostu się nie da. A zatem – zwrócić uwagę. Brzmi prosto, choć proste to nie jest. Tyle rzeczy wokół nas, zwłaszcza wiosenną lub letnią porą, zwraca uwagę znacznie skuteczniej; kuse spódniczki, kabriolety z opalonymi przystojniakami, wystawy sklepowe, motory, czasem nawet ptaszek jakiś, co się w mieście zabłąka. Więc w reklamie zewnętrznej „zwrócić uwagę” oznacza „być, albo nie być”. Zwracanie uwagi bardzo często kojarzone bywa z wywoływaniem szoku. Bo nic tak nie przyciąga wzroku, jak spora dawka jakiegoś szoku – tak mi się niechcący zrymowało, a jak coś napisane wierszem, to i prawdziwe być musi. Ja ze wstydem przyznaję – szokujące reklamy przykuwają moją uwagę skutecznie i na długo. I na długo zostają też w mojej pamięci, z czego nie zawsze się cieszę (ale o tym za chwilę). Oliviero Toscani, twórca najsłynniejszej chyba kampanii w historii reklamy zewnętrznej, wyznaczył granice szoku, których przez lata nie ośmielał się przekroczyć nikt. Przy okazji – polecam Jego książkę „Reklama – uśmiechnięte ścierwo”. Czyta się fantastycznie, a przykładów na to, o czym teraz piszę, znajdziecie tam bez liku. Więc tu nie będę powtarzał i cytował opisów, bo większość pamięta te zdjęcia i swoje na nie reakcje. Jakie były, takie były, ale mało kto nie zauważył. Toscani uznawany jest za najwybitniejszego twórcę nurtu „reklamy szokującej” i to miejsce słusznie mu się należy, za łamanie stereotypów i skuteczność reklamową doprowadzoną do bólu – dosłownie i w przenośni. Dla mnie szokujące były te zdjęcia w formie

64 VISUAL COMMUNICATION 06-07/2009

i w treści, traktowane dosłownie i jako metafora. Co tu dużo mówić – kawał niezłej sztuki reklamowej to jest, był i będzie. I koniec. I to byłby koniec, gdyby nie ostatnio zauważona przeze mnie kampania reklamowa na ulicach mojego rodzinnego miasta, która mną równie mocno wstrząsnęła. A nawet wstrząsnęła mną jeszcze mocniej. Za pierwszym razem nieomal wjechałem w słup, tak się zapatrzyłem. Za drugim razem dostrzegłem ów billboard podczas spaceru z psem, niedaleko od mojego domu – i aż z tego wstrząśnięcia bałem się wrócić. Czy może – dosadniej rzecz ujmując – „odwrócić”. Dobra, ujawniam. Chodzi o ostatnią kampanię środka na hemoroidy. Oto poszlaka: Ja wiem, że nie jest łatwo reklamować tego typu produkt. Wiem i współczuję nie tylko tym, którzy mają ten problem, że się tak wyrażę, na co dzień (czyli w życiu, a konkretniej w..., no, sami wiecie, gdzie), ale także tym, którzy zajmują się nim od święta (czyli podczas wymyślania kampanii reklamowych). I wiem też, że ciężko wymyślić dobry żart o krwiakach odbytu. Ale żeby aż tak spartolić? Kiedy zdołałem ochłonąć po gwałtownym zetknięciu z tym przekazem, zacząłem się zastanawiać, co tu jest nie tak. I doszedłem do wniosku, że... wszystko. Zdjęcie faceta (bo przypuszczać można, iż to mężczyzna) bez głowy, z wypiętą w kierunku widza dupą (no, innego słowa po prostu nie znajduję...) – to jest zdecydowane przekroczenie akceptowalnych przeze mnie granic dobrego smaku. Żart słowny zastosowany w tekście wyszedł tak marnie, że aż się chce płakać. Bo jeśli ten środek medyczny jest owym „fachowcem” i wizualizuje go rzeczony mężczyzna – to ja bym mu swoich miejsc uchodzących za intymne nie powierzył. Jeśli zaś to jest d..a, nie fachowiec – to tym bardziej. A jeśli miałbym zatrudnić w swoim domu hydraulika z hemoroidami – to wolę robić sam. O skojarzeniach seksualnych, z hasła wypływających, nawet nie wspominam. Ale pozytywne nie są, przynajmniej dla mnie. I śmiem twierdzić, że dla mało kogo będą. I nie ma to nic wspólnego z poprawnością polityczną i poszanowaniem praw kogokolwiek w szczególności. Chodzi raczej o poszanowanie praw wszystkich w ogólności. Bo chyba wszyscy mamy prawo, aby takich reklam nie musieć oglądać? Ja w każdym bądź razie nie chcę, ja protestuję! Z reklamowej filozofii Toscaniego

zrobiono w tym przypadku już nie karykaturę, ale szyderę! Jeśli twórcy reklam mają nas szokować w tak niewybredny sposób – to niech wiedzą, że ich podejście zweryfikuje niewidzialna ręka rynku. A ona potrafi dać klapsa, bez względu na to, czy ktoś ma hemoroidy, czy ich nie ma. Czego oczywiście wszystkim serdecznie życzę.. C


© http://www.peterfuss.com/achtung

30 minut TEKST SYLWIA WŁODARCZYK

Tyle trwała pierwsza indywidualna wystawa Petera Fussa w Galerii Nod w Pradze. Po tym czasie została zdemolowana i zamknięta...

Fana-Berie

Swoją wystawę wielkoformatowych wydruków przedstawiających sceny zbrodni z II Wojny Światowej Fuss zatytułował „Achtung!”. Fotografie wyglądają na archiwalne, ale w rzeczywistości są fotosami pochodzącymi z filmu „Lista Schindlera” i „Pianista”. Jedyny element, który Fuss zmienił na zdjęciach to opaski na ramionach żołnierzy. Zamiast swastyk widnieją na nich gwiazdy Dawida. „Oczywiście liczyłem się z tym, że „Achtung!” wywoła kontrowersje i może zostać zamknięta” – powiedział Fuss. „Tak się złożyło, że budynek, w którym Nod Roxy wynajmuje przestrzeń, należy do praskiej gminy żydowskiej. Tuż przed otwarciem w galerii pojawili się mężczyźni, wezwali posiłki. Sprawnie zdarli zdjęcia ze ścian. Demolce towarzyszyła awantura. „Żydzi, którzy niszczyli wystawę, byli agresywni. Organizatorzy zostali wyzywani od „lewackich suk i kurew”. Kiedy dowiedzieli się, że prace zrobił Polak, poleciało „Polnische schweine” po czesku i niemiecku” * – relacjonuje Fuss. Po zlikwidowaniu ekspozycji bojówkarze zabrali ze sobą podarte prace. W wywiadzie dla Galerii Zero Zer, artysta tak komentuje to, co stało się w Pradze: „Przyjechałem do wolnego kraju, który ma opinię najbardziej tolerancyjnego i otwartego na różnorodność poglądów, ze wszystkich krajów byłego bloku komunistycznego. Do kraju, w którym w debacie publicznej swobodnie można wyrażać opinie na tematy, które w innych krajach są tematami tabu, jak chociażby prawo do aborcji, stosunek do religii chrześcijańskiej, polityki, czy własnych cech narodowych. Moja wystawa pokazała, gdzie w Czechach przebiega granica wolności wypowiedzi i prawa do krytyki. To smutne”.

66 VISUAL COMMUNICATION 01/2009

TO TEMAT WZBUDZA EMOCJE Wystawa „Achtung!” miała pokazać, że historyczne doświadczenie staje się często źródłem stereotypowego myślenia o tym, co dzieje się wokół nas współcześnie. Fuss, poprzez swoją ekspozycję chciał powiedzieć, że pamięć o II Wojnie Światowej, sprawia, że w większości miejsc na świecie słowo „Żyd” kojarzy się nieodzownie ze słowem „ofiara”. Polski artysta od dawna stara się łamać skostniałe stereotypy i utarte schematy. Jego wcześniejsze prace także oscylowały wokół wątków narodowościowych, które zawsze wzbudzają emocje... Warto przypomnieć chociażby jego grafikę zatytułowaną: „Kmicic dislikes art”, która przedstawiała Daniela Olbrychskiego niszczącego szablą Kmicica fotografie na wystawie „Naziści” Piotra Uklańskiego w warszawskiej Zachęcie. W roku 2007 Fuss zaszokował opinię publiczną swoim projektem „Jesus Christ King of Poland”, którą pokazał w koszalińskiej galerii Scena. Powodem zamieszania był towarzyszący wystawie billboard, który artysta-kontestator umieścił nielegalnie. Na plakacie widniały wizerunki znanych osób: do Braci Kaczyńskich i Jana Rokity, po Andrzeja Wajdę i Kubę Wojewódzkiego. Fuss podpisał swój plakat: „Żydzi won z katolickiego kraju”. Akcja Fussa miała być dosadnym komentarzem i drwiną z polskiej antysemickiej obsesji. Niestety, do prokuratury wpłynęło doniesienie, że jak na ironię, wystawa artysty powinna zostać zamknięta właśnie z powodu podejrzeń o szerzenie antysemityzmu... Incydent w Pradze pokazał ponownie, że historia jest trudnym tematem do przetworzenia na materię artystyczną. C * cyt za: www.most2001.com


conference

Kreowanie wizerunku marki w przestrzeni handlowej Komunikacja wizualna & magnetyzm punktów sprzedaży

14 września 2009 roku, Polagra Food Międzynarodowe Targi Poznańskie

TEMATYKA: • Magnetyzm przestrzeni handlowej / Opakowanie w przestrzeni sprzedaży/ budowa wizerunku marki w sklepie; • Wsparcie sprzedaży przy pomocy materiałów POS (Point of Sale) i SRP (shelf ready packaging); • Innowacje w trademarketingu; • Merchandising cyfrowy; • Jak zakomunikować i sprzedać produkt? - Opakowanie: zbiorcze, promocyjne, serie limitowane, luksusowe; • Design, innowacja, komunikacja, produkt, sprzedaż - Sukces przekazu wizualnego.

Konferencja organizowana jest przez czasopisma VISUAL COMMUNICATION i PACKAGING Polska.

w w w . v i s u a l c o m m u n i c a t i o n . p l PATRONI MEDIALNI


Visual Communication