Page 1

l Czy z Bakalarskiej zniknie bazar? - str. 3 l Energetyka Ursus nie da się wygonić - str. 5 l Odbiór odpadów - str. 5 l ISSN 2082-6516

www.polskieradio24.pl

Targi

Obawiamy się opłat kilkakrotnie wyższych od obecnych. Obawiamy się bałaganu organizacyjnego. Obawiamy się niedostatecznej informacji i edukacji. Spółdzielcy i wspólnoty mieszkaniowe obawiają się zaśmiecenia Warszawy jak Neapolu. Obawiamy się podwyższenia janosikowego.

Władzo, odpowiedz Jakie w rzeczywistości będą opłaty za odbiór śmieci, jak będzie funkcjonował cały system. Przypominamy, że ustawodawca dopuścił wariantowe naliczanie opłat przez gminę, ale nie od ilości wytworzonej przez domowników, tylko w proporcji wynikającej ze zużycia wody bądź wielkości mieszkania, bądź od pojedynczego gospodarstwa domowego, bądź od ilości mieszkańców. Przedsiębiorcy będą płacić od ilości śmieci. Ustawodawca nie przewidział, że są gminy, gdzie mieszkania nie mają wody z sieci (olicznikowanej) tylko ze studni własnej, zatem ten system naliczania opłat jest nie do zrealizowania. Ustawodawca nie miał też wyobraźni, bo nie umożliwił tego, by w jednym mieście (gminie) wprowadzono opłaty różne, tj. dla jednych od zużycia wody, dla innych od pojedynczego gospodarstwa lub od wielkości mieszkania bądź od ilości osób. Ponieważ każdy z proponowanych przez ustawodawcę systemów może być przez obywateli miasta uznany za niesprawiedliwy, Rada Miasta będzie miała trudny orzech do zgryzienia, który system wybrać. Zabierając głos w dyskusji musimy postawić poniższe pytania, które zebraliśmy od czytelników „Południa”. Adresujemy je zarówno do ustawodawcy jak i do Prezydenta Warszawy i do Rady Warszawy. l Opłata śmieciowa stanowiąca podatek spowoduje wzrost przychodów brutto budżetu miasta, od których nalicza się janosikowe. Ile one wyniosą i ile ono wzrośnie? Według naszych wyliczeń znacznie. Dochodem miasta mającym wpływ na janosikowe będą też przychody ze sprzedaży śmieci do recyklingu po poddaniu ich sortowaniu. dokończenie na stronie 6

www.poludnie.com.pl

Rok IV nr 1 (43)

24 STYCZNIA 2013

l

Bezpłatnie

Rózga za Górczewską

Przebudowa ulicy Górczewskiej (poszerzenie i budowa ronda) nawiązała do najgorszych praktyk budownictwa drogowego. Robota przedłuża się w nieskończoność. Dzielnicowy Urząd zareagował, wręczając dyrekcji Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych… rózgę. Bemowski urząd podjął starania o uruchomienie przez ZTM lokalnego autobusu, który w godzinach porannych i popołudniowych ma poprawić komunikację na Lazurowej.

historia animacji

Niedyskrecje - Ekspozycja nazywa się „Niedyskrecje”, bo pokazuje znanych polskich aktorów i artystów w niecodziennych rzeczywistych lub zaaranżowanych sytuacjach – powiedział Zenon Żyburtowicz.

Zenona Żyburtowicza nie trzeba ani przedstawiać, ani przesadnie rekomendować. To żywa legenda polskiej fotografii. Żywa, to znaczy, że wciąż niepokojąca twórcza i nie odcinająca kupo-

nów z przeszłości artystycznej i reporterskiej. Wciąż wyczulona na „świat, taki jakim jest”. Tu nie mam komentarza, kontekstu, czy linii sporów. Obiektyw i migawka to zaklinacz zdarzeń i historii.

Rewolucja śmieciowa Poczynając od 1 lipca 2013 r. spółdzielnie mieszkaniowe, wspólnoty mieszkaniowe i właściciele domów jednorodzinnych zostaną zwolnieni z obowiązku podpisywania umów na odbieranie odpadów komunalnych z podmiotami prowadzącymi działalność w tym zakresie. Gmina będzie pobierała od właścicieli nieruchomości opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Opłata ta będzie uwzględniała koszty odbierania,

Aparat słuchowy – jeden czy dwa? Doktor RySZARD MIKOŁAJEWSKI, laryngolog z 15-letnim stażem, odpowiada na nasze pytania dotyczące niedosłuchu. Około 500 milionów ludzi na całym świecie cierpi w wyniku ubytku słuchu. Problem najczęściej dotyka osoby starsze, skutecznie utrudniając im funkcjonowanie w stale pędzącym świecie, przeszkadzając w co-

l

W dniach od 25 do 27 stycznia w dolnej hali „Warszawianki” przy ul. Piaseczyńskiej 71 odbędą się Targi Medycyny Naturalnej i Kosmetyki. Można będzie skorzystać z porad, diagnozy irydologów, kręgarzy, bioenergoterapeutów, zakupić kosmetyki i zdrową żywność. Dojazd do ul. Piaseczyńskiej najlepiej od ul. Dolnej. Pieszo zejść można też od górnej hali „Warszawianki” od www.facebook.com/Poludnie.Gazeta strony ul. Merliniego i Puławskiej.

dziennej komunikacji oraz narażając na bolesne uczucie wstydu. Ubytki słuchu różnią się między sobą, jednak zdecydowana ich większość ma charakter obuuszny. dokończenie na stronie 4

transportu, zbierania, odzysku, w tym recyklingu, a także unieszkodliwiania odpadów zgodnie z obowiązującą hierarchią postępowania z odpadami.

Po co ta ustawa?

25 lipca 2011 r. Sejm znowelizował ustawę o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz. U. Nr 152, poz. 897). Wszystkie gminy, a więc i Miasto Stołeczne Warszawa, zostały zobowiązane do wdrożenia systemu gospodarowania odpadami zgodnego ze wspomnianą nowelą. Regulacje ustawowe zostały wprowadzone zgodnie z dyrektywami Unii Europejskiej. Zmiany systemu gospodarowania odpadami komunalnymi mają na celu: 1) uszczelnienie tego systemu; 2) prowadzenie selektywnego zbierania odpadów komunalnych „u źródła”; 3) zmniejszenie ilości odpadów komunalnych, w tym odpadów ulegających biodegradacji, kierowanych na składowiska odpadów;

4) zwiększenie liczby nowoczesnych instalacji do odzysku, w tym recyklingu, oraz unieszkodliwiania odpadów komunalnych w sposób inny niż składowanie odpadów; 5) całkowite wyeliminowanie nielegalnych składowisk odpadów; 6) prowadzenie właściwego sposobu monitorowania postępowania z odpadami komunalnymi zarówno przez właścicieli nieruchomości, jak i przedsiębiorców prowadzących działalność w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości; 7) zmniejszenie dodatkowych zagrożeń dla środowiska wynikających z transportu odpadów komunalnych z miejsc ich powstania do miejsc odzysku lub unieszkodliwiania, przez podział województw na regiony gospodarki odpadami. Dyrektywa „ramowa” nr 2008/98/WE w sprawie odpadów wyznaczyła hierarchię postępowania z odpadami. Do zasadniczych działań należy za-

Do 7 lutego br. można obejrzeć wystawę przed Urzędem Dzielnicy Bemowo poświęconą 65 – letniej historii animacji dla dzieci. pierwszy polski film animowany dla dzieci - „Za króla Krakusa” autorstwa Zenona Wasilewskiego powstał. W 1947 r. w Studiu Filmów Kukiełkowych w Łodzi. Wystawa prezentuje m.in. krótką historię filmu animowanego w Polsce, techniki animacji, sylwetki mistrzów, filmy krótko- i pełnometrażowe oraz seriale, a także dorobek studiów filmowych.

Do 31 marca w Bibliotece Pu- Opłaty miejskie blicznej im. Stanisława Staszica, przy na poczcie ul. Duracza 19, na Bielanach, mamy Od 2 stycznia 2013 r. można okazję podziwiać fotogramy Zeno- dokonywać wpłat na wszystkie rana Żyburtowicza. Na zdjęciu Hanka chunki bankowe miasta stołecznego Bielicka dosiadająca trójkołowca. Warszawy bez uiszczania opłat i prowizji w placówkach pocztowych. Licząc na odciążenie kas i ułatwienie płatności, kasjerzy apelują, by nie odkładać płatności na ostanie terminy (np. dni płacenia podatpobieganie powstawaniu odpa- ków), kiedy kasy urzędów dzielnicodów, przygotowanie ich do po- wych i poczty są bardzo obciążone. nownego użycia, recykling, inne metody odzysku odpadów, np. Plan rejonu odzysk energii. Działaniem final- Towarowej nym unieszkodliwiania odpadów Do 8. lutego w siedzibie Urzęjest składowanie opadów. Ma du Dzielnicy Wola jest wyłożony być ono traktowane jako osta- do publicznego wglądu projekt teczność. miejscowego planu zagospodaroA zatem ustawa ma wymusić wania przestrzennego rejonu ulicy poprawę stanu ochrony środowi- Towarowej Dyskusja publiczna nad ska naturalnego i odzyskiwanie przyjętymi w projekcie planu miejz wyrzuconych śmieci do po- scowego rozwiązaniami odbędzie nownego użycia papieru, metali, się 25 stycznia 2013 r. w siedzibie tworzyw sztucznych i szkła oraz Urzędu m. st. Warszawy - PKiN, pl. odpadów budowlanych i rozbiór- Defilad 1, XX piętro, pok. 2018, od godz. 16.00. kowych. dokończenie na stronie 6 dokończenie na stronie 2


2

POŁUDNIE - Bemowo, Ochota, Ursus, Włochy, Wola

www.poludnie.com.pl

Rewolucja śmieciowa

dokończenie ze strony 1 Zasadniczą zmianą w obowiązującym systemie gospodarowania odpadami komunalnymi będzie przejęcie przez gminy odpadów na własność. Ustawodawca nałożył na gminy dotychczasowe obowiązki właścicieli nieruchomości w zakresie zagospodarowania odpadów komunalnych. Gminy nie muszą przeprowadzać referendum w sprawie własności odpadów.

Obowiązki gminy

Rada gminy uchwali, czy odpady będą odbierane wyłącznie z gospodarstw domowych, czy również od właścicieli nieruchomości, na terenie których prowadzona jest działalność, w związku z którą powstają odpady komunalne. Rada określi wysokość opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, a także szczegółowy sposób świadczenia usług na rzecz właścicieli nieruchomości w zakresie odbierania i zagospodarowania odpadów komunalnych. Urząd m.st. Warszawy w drodze przetargu będzie wyłaniać podmioty prowadzące działalność w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości. Gmina przejmie dotychczasowe obowiązki właścicieli nieruchomości w zakresie gospodarowania odpadami komunalnymi. Za przejęcie tych obowiązków gmina będzie pobierała od właścicieli nieruchomości opłatę. Gmina może również zadecydować o odbiorze odpadów komunalnych z nieruchomości niezamieszkałych, czyli od firm. Jednocześnie gmina będzie mogła monitorować działania podejmowane zarówno przez właścicieli nieruchomości, jak i przez przedsiębiorców odbierających odpady komunalne od właścicieli nieruchomości. Rada Warszawy uchwali szczegółowy sposób świadczenia usług w zakresie odbierania i zagospodarowania odpadów komunalnych odebranych od właścicieli nieruchomości, w szczególności ilość odbieranych odpadów komunalnych od właściciela nieruchomości, częstotliwość odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości, sposób świadczenia usług przez gminne punkty selektywnego zbierania odpadów komunalnych, uzależniony od wysokości pobranej od właściciela nieruchomości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Ustawodawca zobowiązał gminy do zapewnienia budowy, utrzymania i eksploatacji własnych lub wspólnych z innymi gminami regionalnych instalacji do przetwarzania odpadów komunalnych. W celu zapewnienia przejrzystości i łatwego dostępu mieszkańców do informacji o funkcjonujących w danej gminie firmach zajmujących się odbiorem odpadów komunalnych gminy zostały zobowiązane do udostępniania mieszkańcom na stronie internetowej oraz w sposób zwyczajowo przyjęty informacji o:

a) podmiotach odbierających odpady komunalne od właścicieli nieruchomości na terenie danej gminy, zawierającej nazwę, oznaczenie siedziby i adres albo imię, nazwisko i adres podmiotu odbierającego odpady komunalne od właścicieli nieruchomości oraz miejsca zagospodarowania zmieszanych odpadów komunalnych i odpadów zielonych; b) osiągniętych przez przedsiębiorców odbierających odpady komunalne od właścicieli nieruchomości oraz gminę poziomach odzysku i recyklingu oraz redukcji masy odpadów ulegających biodegradacji kierowanych do składowania, c) prowadzących punkty selektywnego zbierania odpadów ko-

koszty obsługi administracyjnej. Z opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi będą również pokrywane koszty stworzenia i utrzymania przez gminę punktów selektywnego zbierania odpadów komunalnych, w szczególności: zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego, zużytych baterii i akumulatorów, przeterminowanych leków, chemikaliów, w tym farb, rozpuszczalników i olejów odpadowych, mebli i innych odpadów wielkogabarytowych, odpadów budowlano-remontowych, zużytych opon, odpadów zielonych, do których właściciele nieruchomości mogą bezpłatnie oddawać powyższe odpady komunalne.

opłata od gospodarstwa domowego lub do wyboru opłata od powierzchni lokalu mieszkalnego), 4. w sprawie uchwalenia regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie miasta stołecznego Warszawy, 5. w sprawie określenia szczegółowego sposobu i zakresu świadczenia usług w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości w m.st. Warszawie i zagospodarowania tych odpadów, w zamian za uiszczoną przez właściciela nieruchomości opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Ustawodawca przewidział cztery metody ustalania opłat: liczby mieszkańców zamieszkujących daną nieruchomość,

ma poprawić znowelizowaną ustawę w taki sposób, by gmina mogła wybierać różne metody ustalania opłat. Przykładowo na terenie Śródmieścia budynki posiadają instalację wodną, a w niektórych rejonach Wilanowa i Ursynowa już nie. Co najmniej 100 tys. mieszkańców Warszawy nie posiada podłączonej instalacji wodno-kanalizacyjnej. Jarosław Kochaniak przekazał Radzie ponadto, przygotowany z inicjatywy Hanny Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy, projekt uchwały w sprawie przyjęcia programu dopłat dla mieszkańców m.st. Warszawy w latach 2013-2016, w związku z wprowadzeniem opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi pod nazwą Warszawskie Dopłaty do Opłaty. W tym przypadku idzie o udzielenie pomocy osobom słabym ekonomicznie.

Co zrobiła Rada Warszawy?

munalnych, zawierające nazwę, oznaczenie siedziby i adres albo imię, nazwisko i adres prowadzącego punkt selektywnego zbierania odpadów komunalnych, adresy miejsc na terenie danej gminy, w których są prowadzone punkty selektywnego zbierania odpadów komunalnych oraz godziny przyjmowania odpadów. Na gminie spoczywać będzie obowiązek podejmowanie działań informacyjnych i edukacyjnych w zakresie prawidłowego gospodarowania odpadami komunalnymi, w szczególności w zakresie selektywnego zbierania odpadów komunalnych. Ponadto gmina ma obowiązek dokonywania corocznej analizy stanu gospodarowania odpadami komunalnymi, w celu aktualizacji i weryfikacji rynku gospodarki odpadami komunalnymi oraz możliwości technicznych i organizacyjnych gmin. Opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi będzie stanowiła dochód gminy, z którego gmina będzie finansowała koszty funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi. Z opłaty tej nie będą mogły być finansowane inne koszty funkcjonowania gminy. Na koszty funkcjonowania tego systemu będą się składały następujące koszty: odbierania, transportu, zbierania, odzysku i unieszkodliwiania odebranych od właścicieli nieruchomości odpadów komunalnych, a także

Co przygotował Prezydent ilości zużytej wody z danej nieWarszawy? ruchomości, powierzchni lokalu

Prezydent Warszawy powołał do życia Biuro Gospodarki Odpadami Komunalnymi. Do zakresu działania tego Biura należy m.in. organizacja i wdrożenie oraz nadzór nad systemem gospodarowania odpadami komunalnymi w m.st. Warszawie; opracowywanie projektów programów, planów, strategii, regulaminów, wymagań skierowanych do przedsiębiorców w zakresie ochrony środowiska oraz utrzymania czystości i porządku na terenie m.st. Warszawy. Jarosław Kochaniak, zastępca prezydenta Warszawy 28 grudnia 2012 r. wystosował do Rady Warszawy – na ręce przewodniczącej Ewy Malinowskiej-Grupińskiej projekty uchwał wraz z pismem przewodnim. Pakiet projektów uchwał tworzą: 1. w sprawie wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, ustalenia stawki takiej opłaty oraz ustalenia stawki opłaty za pojemnik o określonej pojemności (dwa warianty: opłata od gospodarstwa domowego lub do wyboru przez Radę Warszawy opłata od powierzchni lokalu mieszkalnego), 2. w sprawie terminu, częstotliwości i trybu uiszczania opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, 3. w sprawie określenia wzoru deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi (dwa warianty:

mieszkalnego, gospodarstwa domowego. Przy czym gminie wolno wybrać tylko jeden wariant. Prezydent Warszawy zaproponował Radzie Warszawy by ta wybrała jedną z dwóch metod: od powierzchni lub od liczby mieszkańców. 23 stycznia 2013 r. Sejm

Rada Warszawy w maju 2012 r. przyjęła uchwałę w sprawie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości, na których nie zamieszkują mieszkańcy. 17 stycznia 2013 r. podczas sesji Rady Warszawy rozpatrzone zostały tylko dwa projekty uchwał: w sprawie określenia szczegółowego sposobu i zakresu świadczenia usług w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości w m.st. Warszawie i zagospodarowania tych odpadów, w zamian za uiszczoną przez właściciela nieruchomości opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz w sprawie uchwalenia Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie miasta stołecznego Warszawy. Ich jak najwcześniejsze uchwalenie jest pożądane, aby urząd miejski mógł przygotować procedurę przetargową.

Przymus płacenia

Prezydent Warszawy przewiduje opłaty w wariancie do wyboru przez Radę Warszawy: Od gospodarstwa domowego (bez względu na liczbę osób zamieszkałych w danym lokalu) miesięcznie 63 zł. W przypadku deklaracji i jej realizacji, że odpady komunalne będą zbierane i odbierane w sposób selektywny opłata wyniesie 45 zł; Od powierzchni lokalu mieszkalnego 1,12 zł za mkw. miesięcznie. W przypadku deklaracji i jej realizacji, że odpady komunalne będą zbierane i odbierane w sposób selektywny opłata wyniesie 0,80 zł. Art. 6n ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach stanowi, że w przypadku stwierdzenia, że właściciel nieruchomości nie uiścił opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi albo uiścił ją w wysokości niższej od należnej wójt, burmistrz lub prezydent miasta określa w drodze decyzji wysokość zaległości podatkowej z tytułu opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Ponadto wprowadzono zasadę, zgodnie z którą do opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi stosuje się ustawę z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60, z późn. zm.), z tym że uprawnienia organów podatkowych przysługują wójtowi, burmistrzowi lub prezydentowi miasta. Powyższe informacje „Południe” przedstawia obywatelom Warszawy, ponieważ zbiurokratyzowana władza tego nie uczyniła. Redakcja zwraca się do Czytelników z prośbą o nadsyłanie ważnych pytań i wątpliwości związanych z rewolucją śmieciową. Zachęcamy spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe do wypowiadania się na temat sposobów wdrażania w praktyce systemu odbioru śmieci.

Oświadczenie Stowarzyszenie Spółdzielców Mieszkaniowych i Zarządców Nieruchomości „Konfederacja Warszawska” oraz Stowarzyszenie Mieszkańców „Grunt to Warszawa” z głębokim niepokojem obserwują prace urzędu m.st. Warszawy związane z wprowadzeniem w życie Ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Kolejne posiedzenia miejskich komisji oraz wystąpienia urzędników Biura Gospodarki Odpadami odsłaniają w coraz większym stopniu nieprzygotowanie oraz bezradność miasta wobec obowiązku gospodarki odpadami, który na gminę nakłada ustawodawca. Wyjątkowo bulwersująca jest próba przerzucenia odpowiedzialności na spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe, które solidarnie mają odpowiadać za wysokie opłaty za odpady, co grozi poważnymi problemami z płynnością finansową.

Spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe nie będą bezczynnie patrzeć na kolejne podwyżki kosztów życia mieszkańców. Koszty te są szczególnie dotkliwe w Warszawie, gdzie mieszkańcy borykają się z ciągłymi podwyżkami związanymi z użytkowaniem wieczystym, opłatami za wodę i za bilety komunikacji miejskiej. Musimy otwarcie mówić o tym, co jest największym problemem, czyli o braku instalacji, które pozwolą na faktyczną gospodarkę odpadami. Niestety w proponowanej przez m.st. Warszawa opłacie za odpady nie są uwzględnione żadne inwestycje.

Veturillo

Dlatego uważamy, że proponowane rozwiązania nie tylko nie rozwiążą problemu odpadów, ale w najbliższej przyszłości spowodują wzrost kosztów związanych z gospodarką odpadami. Dlatego wzywamy do otwartej debaty w sprawie wprowadzenia odpowiedniego, racjonalnego podatku, który pozwoli na sfinansowanie budowy instalacji do zagospodarowania odpadów. Potrzebny jest konkretny program, który z czasem przyniesie korzyści wszystkim mieszkańcom. Barbara Różewska, Zbigniew Gawron 15 stycznia 2013 r.

System Veturillo zawita do trzech kolejnych warszawskich dzielnic. Stacje do wypożyczenia rowerów pojawią się na Białołęce, Targówku i Żoliborzu. Zarząd Transportu Miejskiego podpisał w tej sprawie umowę z operatorem systemu – firmą Nextbike. Ustawienie nowych stacji zostanie sfinansowane z dzielnicowych budżetów.


POŁUDNIE - Bemowo, Ochota, Ursus, Włochy, Wola

Veturillo jedzie na Ochotę

Do przeczytania jeden Kopff

Wolność - do zwrotu! Przyznaję szczerze - pobłądziłem. Przez ostatnie lata pastwiłem się nad ludźmi, którzy w najlepszej wierze założyli chór im. Katastrofy Smoleńskiej i z podziwu godnym uporem wyśpiewywali na świeżym powietrzu pieśń kościelną, zmodyfikowaną dla ich potrzeb. „Ojczyznę wolną racz nam zwrócić, Panie” rozbrzmiewało na Krakowskim Przedmieściu bez względu na warunki atmosferyczne, narażając śpiewaków na infekcję grypy lub co najmniej zaziębienie bądź chrypę. Oni mieli rację - do takiego wniosku dochodzę dopiero teraz, gdyż z powodu coraz bardziej dokuczliwej starości refleks mam mocno osłabiony, zasługując w stu procentach na miano „starego durnia”, którym obdarzają mnie komentatorzy mych wypocin. Kiedy więc przyjrzałem się wnikliwie obecnej sytuacji w kraju - spostrzegłem, że rzeczywiście wolność nasza jest co najmniej problematyczna. Człowiek jest spętany tak wielką ilością zakazów, nakazów, a nawet nie podlegających dyskusji rozkazów, że owa „wolność” stała się pustym, niewypełnionym treścią zwrotem, używanym głównie w jałowych debatach. Od poczęcia, uzyskanego jedynie akceptowanym sposobem, aż do śmierci - również zgodnej z przepisami - nie mamy prawa decydowania o własnym życiu w żadnym momencie. I biada tym, którzy chcą zakwestionować ten stan rzeczy – zaraz wyjdzie jakiś polityk i wygłosi potępiającą orację w „imieniu wszystkich Polaków”, oczywiście, a Sejm przyklepie odpowiednio restrykcyjne prawa większością szabel zgrupowanych pod partyjnymi sztandarami. Nie dziwią zatem już projekty restrykcyjnych przepisów dotyczących zapłodnienia in vitro, czy walka o prawo do godnej śmierci, nazywane przez katolickich dogmatyków wzywaniem do eutanazji. Nikt nie zadaje sobie pytania, jakie kwalifikacje do rozstrzygania w tych delikatnych i bardzo osobistych problemach mają znani z wyjątkowej kompetencji członkowie polskiego parlamentu i w ogóle dlaczego się tym zajmują. Z rezygnacją graniczącą z poczuciem beznadziei przyjmujemy ich inne wyczyny, ograniczające resztki naszej swobody. Najnowszy to pomysł na uniemożliwienie korzystania z indywidualnych środków transportu przy pomocy sieci fotoradarów, ustawionych w celu ratowania budżetu naszego zniewolonego państwa. Nie będzie taryfy ulgowej - nawet rowerzysta zapłaci wysoki mandat (to już się zresztą stało) za przekroczenie dozwolonej (przez kogo?) prędkości. Wszystko to pod hasłami troski o bezpieczeństwo obywateli, tak jakby mieli do czynienia

z idiotami, którzy sami nie potrafią o siebie zadbać. Może po prostu odebrać im pojazdy, jak za czasów okupacji – i problem zniknie? Zresztą, dlaczego tylko auta – zabrać radia i telewizory, bo tam lęgną się szkodliwe treści, burzące pożądany spokój społeczny, ograniczyć - oczywiście dla dobra Polaków - dostawy artykułów spożywczych, bo nadmiar jedzenia szkodzi, palenie papierosów karać więzieniem, a wszystkich, którzy nie zaakceptują podobnych pomysłów nazwać zdrajcami i zesłać do obozów za brak patriotycznej postawy. To są przecież sprawdzone metody! Patrzę na nasz kraj z mojej mokotowskiej samotni i widzę, że utraciliśmy wolność na rzecz perfidnie interpretowanej „demokracji”. No, ale ta wolność była głównie „osobista”, ważna dla jednostek, zaś demokracja jest „wspólna”, tzn. tak naprawdę niczyja, oprócz garstki polityków, których stanowione przez nich prawa nie dotyczą. Nie obowiązują także przedstawicieli

kościelnej hierarchii, którzy decydują, kto jest patriotą, a kto nie. W tej pierwszej kategorii mieszczą się np. kibole, których szaliki i pałki bejsbolowe poświęcono na Jasnej Górze, w drugiej - bezbożna owsiakowa hołota, która ma czelność wyłudzać pieniądze pod pretekstem zbierania funduszy na dzieci i starców. Pozostaje tylko domyślać się, kto nas tej upragnionej wolności pozbawił. Może padliśmy ofiarą Watykanu, którego zwycięski symbol wszędzie wisi? Każdy zryw wolnościowy spotyka się bowiem z ostrą reakcją jego namiestników, a sprzyjająca, często nawet podległa im władza (sądownicza także) pilnie wypełnia otrzymane dyrektywy. Więc przyznając rację chórzystom z Krakowskiego Przedmieścia uważam, że ich prośba, aby „Ojczyznę wolną Pan zwrócić raczył” - jest skierowana pod właściwym adresem. I módlmy się o to, by została wysłuchana. Amen.

17 stycznia, godzina siedemnasta. Sala konferencyjna Urzędu Dzielnicy Ochota. Spotkanie w sprawie lokalizacji stacji roweru publicznego Veturillo na Ochocie. Trzeba szybko decydować, żeby zdążyć przygotować wszystko na wiosenną inaugurację sezonu. Czasu coraz mniej i nikogo, kto chce wiosną korzystać z roweru publicznego, nie powinien zmylić styczniowy śnieg. Prace budowlane i montażowe ruszą, gdy ustąpi zima. Ale wcześniej trzeba wypeł-

nić wszystkie warunki formalne, przeprowadzić uzgodnienia i uzyskać wymagane zezwolenia. O planie rowerowym dla Ochoty poinformował Wojciech Komorowski, burmistrz dzielnicy. O systemie, jego specyfice i doświadczeniach z Warszawy, a także innych miast (Kraków, Londyn, Barcelona), mówił Łukasz Puchalski z Zarządu Transportu Miejskiego, pełnomocnik prezydenta m.st. Warszawy ds. komunikacji rowerowej. Na sali obecnych

3

było kilkanaście osób, którym nie wystarczyły konsultacje w sieci i możliwość głosowania przez Internet. Chcieli dowiedzieć się więcej. A poza tym w trakcie publicznej debaty odkrywamy czasem coś co umknęło uwadze specjalistów. Byli obecni całoroczni entuzjaści roweru, m.in. pan Jurek z Warszawskiej Masy Krytycznej – przyjechał na rowerze o czym świadczyła odblaskowa kamizelka, którą po spotkaniu założył na kurtkę. dokończenie na stronie 7

Zostań obywatelskim korespondentem „Południa” Kto może zostać korespondentem obywatelskim? Każdy, kto: - potrafi krótko opisać zdarzenie o charakterze lokalnym - potrafi dostrzec sprawę ważną dla lokalnego środowiska i komunikatywnie ją przedstawić Mile widziana umiejętność robienia zdjęć.

Na co może liczyć korespondent obywatelski? Publikacja relacji Okresowe, bezpłatne szkolenie Antoni Kopff Pisemne potwierdzenie aktywności, zaliczenie a.kopff@wp.pl praktyki dziennikarskiej

Najaktywniejsi otrzymają nagrody: Pióro Obywatelskie, Złote Pióro Obywatelskie, Kamerę Obywatelską - za dziennikarstwo obywatelskie Zgłoszenia przyjmujemy pod adresem e-mail: południe@poludnie.com.pl albo listownie: 02-624 Warszawa, ul. Puławska 136, redakcja „Południe” z dopiskiem „dziennikarstwo obywatelskie”. W zgłoszeniu należy podać dane kontaktowe, w tym nazwę dzielnicy zamieszkania, dziedzinę zainteresowań. Ponadto prosimy o przysłanie dwóch wypowiedzi, które ich autor chciałby opublikować w „Południu”. Termin nadsyłania zgłoszeń: 8 lutego 2013 r.

Czy z Bakalarskiej zniknie bazar Projekt stanowiska Rady Dzielnicy Włochy w sprawie likwidacji targowiska przy ulicy Bakalarskiej znalazł się na druku opatrzonym numerem 125; głosowanie w tej sprawie zostało wpisane do porządku dziennego sesji w dniu 22 stycznia. Dzielnicowe „nie” dla bazaru może rozpocząć proces usuwania ze stołecznej mapy „naszego handlu”. 15 maja firma o tak swojsko brzmiącej nazwie, która zorganizowała handel w tym miejscu, mogłaby obchodzić pięciolecie działalności bazaru. Pan Darek wie wszystko. „No może, prawie wszystko” – zastrzega skromnie. Ale jego opowieść o handlu i ludziach tu pracujących jest barwna, jak twarze i stroje handlarzy, którzy zlecieli się tu ze wszystkich stron świat. - O patrz pan! Może jakiś co się tu dorobił leci odwiedzić swoją ojczyznę! - Zadzieramy głowy w stronę odrzutowca pnącego się w niebo z Okęcia. Opowiedzenie niespełna pięcioletniej historii – tego miejsca przychodzi mojemu przewodnikowi bez trudu, jakby codziennie jego pamięć rejestrowała wzloty i upadki handlu uprawianego na granicy prawa, zwyczaju, kultur. Lśni błyskotliwymi porównaniami, jak złoty łańcuch czarnoskórego prestidigitatora popisującego się sztuczkami w przerwach między zachwalaniem najlepszego na świecie towaru wyłożonego na kilku metrach kwadratowych prymitywnego stoiska. Szczelnie opięta plandeka chroni wyłożony towar i ludzi przed kaprysami aury. Buty, konfekcja, bielizna, kosmetyki, przedmioty codziennego użytku. Nie wszystko widać.

Ale kupić można dużo więcej. Bo ceny są niewygórowane. Można powiedzieć, że specjalne, promocyjne. I jeszcze można się targować, Jak to na bazarze. - Pan na nich popatrzy. Bazar to dla nich styl życia. Nasi też tak potrafią!

towar. Na przykład papierosy bez akcyzy. Albo niekoncesjonowany alkohol. Bywa, że nielegalny jest nie tylko towar, ale i sprzedawca. Wtedy naprawdę są kłopoty i deportacja. I nie pomoże tłumaczenie ani płacz.

zator targowiska na Bakalarskiej powstała w 2008 r., gdy likwidowane było handlowe eldorado na Stadionie X-lecia. Udziałowcy tego przedsięwzięcia postanowili zorganizować tereny targowe, na który mogliby przenieść się sprze-

- Ale te warunki… - Prymitywne? To złe określenie. Prymitywne - w porównaniu, powiedzmy, z takim – ja wiem - centrum handlowym, gdzie wszystko takie ładne. Ładne? Zależy dla kogo. Jakby się tu ludziom nie podobało, to nikt by nie przyszedł. Czasem przychodzi nawet policja i celnicy. Zagląda straż graniczna. Na kontrolę. Niektórzy mają wtedy nieprzyjemności, zwłaszcza jeśli trafi się nielegalny

- No, a potem – mówi pan Darek – ten handel znów się podnosi, jak przez chwilę przydepnięta trawa. Jest spokój i można usiąść. O tu, w barze. Bardzo dobra smażona makrela! Pan spróbuje. - Czeburek? A co to takiego? Nie słyszałem. To ruskie czy murzyńskie? Jak trafię to spróbuję. Jak pan bardzo głodny, to najlepiej do Wietnamczyka. Dużo na talerzu i nie tak drogo. To pracowity naród! A jacy uprzejmi! Spółka Nasz Rynek, organi-

dawcy i klienci Bazaru Europa. „Wspólnym celem jest stworzenie i utrzymanie miejskiego targowiska, na którym znajdą miejsca pracy kupcy oferujący różnorodny asortyment towarów, a dla ogromnej liczby Warszawiaków będzie to miejsce tanich i atrakcyjnych zakupów dnia codziennego i wszelkiego rodzaju towarów przemysłowych” – zapowiadali organizatorzy. I przekonali władze. Niezły dojazd i prestiżowe usytuowanie - nieopodal ratusza

Włoch. Warszawskie Campo de’Fiori tu jednak nie powstało. Nie ten klimat. W 2009 r. spółka zaczęła zabudowywać teren pawilonami. Wizualizacja przestrzeni projektowanego targowiska wyglądała imponująco. Inwestycja realizowana etapami była wspierana informacją i zapowiedziami udanych zakupów, czego tylko ludziom potrzeba w dobrych cenach i dobrej oprawie. „Warszawa na Bakalarskiej”, „Wiosna na Bakalarskiej” choinki i kiermasz bożonarodzeniowy miały utrwalić wizerunek miejsca, do którego warto zaglądać. W maju 2011 było pięćset pawilonów i siedemset stoisk handlowych. Targowisko Bakalarska miało pełnić główną funkcję. Były plany świadczenia drobnych usług, rozwoju gastronomii, wynajmu biur i magazynów. Wszystko oczywiście zależało od klientów i ich skłonności do zakupu. A z tymi, jak to w życiu. Byli i zadowoleni i zawiedzeni. Najmniej chyba mieszkańcy okolicznych ulic, którzy z powodu handlu na bazarze, nawet gdy zostały ograniczone plany całodziennej pracy, nie mogli dojechać do domów. Trzeba było nawet wygrodzić parking przy ratuszu. Dobre oceny zadowolonych klientów były w kontrze do podejrzanej reputacji części „kupców”, z których powodu na Bakalarskiej pojawiał się mobilny posterunek policji. - I co teraz będzie? - pytam pana Darka. - Co? A no znowu kłopot. Bo będą gdzieś musieli to przenieść. A przecież bazar to tradycja! Stałe miejsce to gwarancja powodzenia. Tekst i fot. Bartek Kwiecień


4

POŁUDNIE - Bemowo, Ochota, Ursus, Włochy, Wola

ZDROWIE i URODA

www.poludnie.com.pl

ZDROWIE i URODA

l

Bioenergoterapeuta oddziałuje na organizm

Daru nie można marnować

- Jestem dyplomowanym terapeutą medycyny naturalnej i od wielu lat pomagam ludziom w powrocie do zdrowia. znany jestem głównie w Polsce centralnej ale również za granicą ponieważ i stamtąd przyjeżdżają pacjenci. Jako bioenergoterapeuta pomagałem także w USA (Chicago, New York, New Jersey). Twierdzę, że bioenergoterapia stosowana wraz z innymi metodami medycyny naturalnej daje znakomite efekty w leczeniu wielu, nawet poważnych dolegliwości – mówi Maciej Chłopek. - Praca bioenergoterapeuty polega na stworzeniu odpowiednich warunków w organizmie człowieka aby ten mógł prawidłowo funkcjonować. W wyniku spożywania niewłaściwego jedze-

nia, przeżywania lęków zwanych dzisiaj stresami, prowadzenia siedzącego trybu życia, doprowadzamy nasz organizm do osłabienia na poziomie fizycznym jak i energetycznym. Więc leczenie nie powinno ograniczać się tylko do podania tabletek czy energii, ale leczenie musi obejmować szerszy zakres naszego istnienia – uzupełnia Maciej Chłopek. Dlatego wizyta u mnie składa się z mojej diagnozy, rozmowy z pacjentem na temat jego dolegliwości i jego problemów, znalezienia przyczyny tej choroby, następnie przystępuję do terapii, która ma oczyścić organizm z nieprawidłowych energii, do udrożnienia kanałów zwanych meridianami oraz czakramów i uzupełnienia brakującej energii. Następnie daję od-

powiednie zalecenia co do dalszej kuracji. Można postawić pytanie, jak to się dzieje, że niedowidzący może prześwietlić człowieka, który do niego przyjdzie, i niejako obejrzeć jego ciało od środka.

Zaczęło się to jeszcze podczas studiów. Moja wada wzroku zaczęła się pogłębiać w szybkim tempie. Lekarze byli bezradni - wyjaśnia Maciej Chłopek. – Zauważyłem wówczas, że moje zmysły się wyostrzają. Nieoczekiwanie, podczas rozmowy z kimś zaczynałem widzieć jego organizm wraz z wewnętrznymi narządami i to w różnych barwach. Jasne, pastelowe nie budziły mojego niepokoju, natomiast kiedy widziałem kolory ciemne, jakby brudne, podejrzewałem jakąś chorobę lub przynajmniej skłonność do zachorowania u tej osoby. Moje spostrzeżenia okazywały się trafne na tyle często, że zrozumiałem, iż nie mogę tego daru traktować jedynie jako ciekawego zjawiska. Zacząłem intensywnie pogłębiać swoją wiedzę z zakresu anatomii i bioenergoterapii. Okazało się, że nie tylko mogę widzieć chore narządy i tkanki. Mogę także przekazywać w chore miejsca uzdrawiającą energię. Przez lata mojej praktyki jako bioenergoterapeuty wiele osób uniknęło choroby, wyzdro-

Aparat słuchowy – jeden czy dwa? dokończenie ze strony 1 – Czy osoby mające ubytek słuchu w każdym uchu powinny nosić dwa aparaty słuchowe? Ryszard Mikołajewski: – Tak, z całą pewnością takie rozwiązanie jest dla nich bardzo korzystne. Każdy mój pacjent, którego udało mi się przekonać do dwóch aparatów, potwierdzi moje słowa. – Może Pan podać przykłady z życia codziennego? R. M.: – Rozpatrzmy choćby dźwięk klaksonu samochodowego. Docierający do uszu sygnał informuje nas o niebezpieczeństwie. W ciągu ułamka sekundy mózg porównuje informacje z obu uszu, takie jak natężenie fal dźwiękowych oraz momenty, w których dźwięk dobiegł do każdego ucha. Dzięki temu natychmiast zdajemy sobie sprawę, z której strony dochodzi dźwięk i jak daleko znajduje się jego źródło oraz jesteśmy w stanie uniknąć niebezpieczeństwa. – Ogromnym kłopotem niedosłyszących pacjentów jest także rozumienie mowy w hałaśliwym otoczeniu. Czy dwa aparaty pomagają rozwiązać także i ten problem? – R. M.: – Hałas otoczenia utrudnia rozumienie mowy. Dla osób, które nie słyszą oboma uszami tak samo dobrze, wyodrębnienie poszczególnych głosów

jest trudne. Mózg potrzebuje informacji z obu uszu, aby skutecznie rozróżniać dźwięki w trudnych sytuacjach słuchowych, takich jak rozmowa w zatłoczonej kawiarni lub w pomieszczeniu, do którego dobiegają hałasy przejeżdżających ulicą pojazdów. Dwa aparaty słuchowe pozwalają wspomóc naturalną zdolność mózgu do „filtrowania” hałasów dochodzących z tła. – Lekarze zwracają także uwagę na ryzyko utraty zdolności rozumienia mowy w przypadku zupełnej rezygnacji z noszenia aparatu słuchowego. Czy może tak się stać, jeśli nosimy tylko jeden aparat? R. M.: – Zjawisko, o którym pan wspomina, to tak zwana deprywacja słuchu. Polega na stopniowym traceniu przez mózg umiejętności przetwarzania informacji w wyniku trwałego braku pobudzania ucha bodźcem akustycznym. Im wcześniej zdecydujemy się na noszenie aparatu słuchowego na dotkniętym ubytkiem słuchu uchu, tym mniejsze ryzyko wystąpienia deprywacji Specjalna oferta na aparaty telefoniczne dla osób niedosłyszących! liczba aparatów ograniczona.

Oferta ważna w okresie zimowym

wiało lub przynajmniej ograniczyło branie leków. Część z moich pacjentów przekazała mi relacje ze swojego procesu dochodzenia do zdrowia. To dla mnie bardzo ważne mieć potwierdzenie od zainteresowanych, że faktycznie pomogłem. Kiedy pracuje się energią, której nie widać, a jej przepływ czują przecież nieliczni, zawsze człowiek porusza się w niezbadanych obszarach. Jednak przykłady ludzi, których stan zdrowia się poprawił, pomimo że podczas zabiegów nic nie czuli co wyklucza w dużym stopniu tzw. efekt placebo, to dowód na działanie uzdrawiającej energii. TS

Telefon 602 501 541 e-mail: oktako@wp.pl ul. Nowolipie 20 A lokal 19

Dziadku, zdrowia! Gdy byliśmy mali to dziadko- z nim na zimowy spacer czy zaproChcemy, abyś jak najdłużej aktywnie uczestniczył wie otwierali przed nami świat ponować wyjście na basen. Ludzie w naszym życiu rodzinnym. wartości czy znajomość dziejów starsi bardzo często zaniedbują

Według badań CBOS ponad połowa Polaków w dzieciństwie widywała się z Dziadkami bardzo często (51%). Jesteśmy im wdzięczni za rolę, jaką odegrali w naszym życiu w wychowywaniu nas i w opiece nad nami (65%) oraz za otaczanie nas miłością (65%). Już 22 stycznia przypada ich Dzień. To idealna okazja by życzyć naszym Dziadkom zdrowia, ale też pomóc im lepiej o nie dbać.

rodziny. Zawdzięczamy im takie cechy jak obowiązkowość, pracowitość, samodyscyplina czy silna wola. Kiedy dorastamy i stajemy się samodzielni, możemy odwdzięczyć się im naszą wiedzą o współczesnym świecie oraz zachęcać do prowadzenia zdrowego stylu życia – przede wszystkim uprawiania aktywności fizycznej dopasowanej do ich wieku i stanu zdrowia. Zamiast jedynie życzyć dziadkowi zdrowia, warto wybrać się

niezbędną aktywność fizyczną, tłumacząc się zaawansowanym wiekiem, ograniczoną ruchomością stawów czy złym samopoczuciem. Warto rozmawiać z nimi o znaczeniu codziennej dawki ruchu w profilaktyce zdrowotnej. Wspólny spacer i aktywność fizyczna wspierają sprawność naszych seniorów i jednocześnie pomagają w pielęgnowaniu więzi międzypokoleniowych dokończenie na stronie 8

Jak pokonać ból kręgosłupa i stawów Bemowo, ul. Tkaczy 13

słuchu oraz tym większa korzyść z noszenia aparatów słuchowych. W dwóch aparatach słuchowych dźwięki są przyjemniejsze do słuchania, nie trzeba się wysilać, aby je usłyszeć. W naturalny sposób są odbierane czysto, z odpowiednim poczuciem głośności i przestrzenności. Uzyskanie takiego efektu z jednym aparatem słuchowym nie jest możliwe w przypadku osób dotkniętych ubytkiem słuchu w obu uszach. Zapraszamy do naszych gabinetów: Wola, ul. Księcia Janusza 23 (przychodnia specjalistyczna), tel. 22 392 75 38 Ursus, ul. Kolorowa 19 (róg Sosnkowskiego) tel. 668 148 053 ul. Kartezjusza 2 (przychodnia specjalistyczna), tel. 22 392 75 09 Przychodnia Specjalistyczna ul. Szczęśliwicka 36, gab. 141 tel. 392 75 39 Posiadamy sieć 12 gabinetów na terenie całej Warszawy. Zapytaj o najbliższy gabinet: 22 392 76 19.

„Od wielu lat borykałam się z bólem biodra. Po zabiegach w Fizjo Med Poland moje problemy ustąpiły”. - Franciszka l. 77 „Po urazie kręgosłupa groziła mi operacja jednak lekarz skierował mnie na rehabilitację. Tak trafiłem do pana Krzysztofa Narosza. Dzięki niemu i jego zespołowi nie byłem operowany i żyję bez bólu”. - Leszek l. 43 „Jestem chirurgiem i wiele godzin spędzam każdego dnia pochylony nad stołem operacyjnym. Kiedy moje problemy z kręgosłupem praktycznie uniemożliwiły mi pracę polecono mi specjalistów z Fizjo Medu. Po rehabilitacji znów mogę normalnie funkcjonować - Dziękuję”. Jan l. 59 Rozmawiamy z Panem Krzysztofem Naroszem, fizjoterapeutą, szefem zespołu terapeutycznego firmy Fizjo Med Poland. - Panie Krzysztofie, to tylko kilka z wielu pozytywnych opinii, na Państwa temat. - Jest nam bardzo miło. Firma istnieje od 15 lat w, tym okresie pomogliśmy kilku tysiącom osób.

Wielu pacjentów do dziś poleca nas swoim bliskim i znajomym. - Proszę powiedzieć na czym polega taka skuteczność leczenia? - Bardzo ważna jest pierwsza wizyta, w trakcie której przeprowadzamy szczegółowy wywiad z pacjentem, następnie dokładnie badamy narząd ruchu, oceniając stopień zaawansowania dolegliwości, i na tej podstawie określamy, jakie efekty jesteśmy w stanie osiągnąć w trakcie terapii. Leczenie opiera się na wykorzystaniu uznanych w świecie medycznym metod manualnej rehabilitacji ortopedycznej, od lat stosowanych w Europie, a u nas wciąż mało dostępnych. W przypadkach, w których podejmujemy się leczenia, skuteczność jest bardzo duża. - Z jakimi problemami nasi czytelnicy mogą zwrócić się do Państwa? - z bólem kręgosłupa, dyskopatią, przepuklinami - z bólami stawów, kolan, bioder, barku

Krzysztof Narosz Gabinet terapii narządu ruchu ul. Tkaczy 13 (Bemowo - Jelonki) 22 666-05-77

- z nerwobólami - rwą kulszową i ramienną - zespołem cieśni nadgarstka - zawrotami i bólami głowy W dniach od 24 stycznia do 7 lutego prowadzimy konsultacje pacjentów. Liczba miejsc ograniczona. Obowiązuje telefoniczna rejestracja wizyt!

ul. Tkaczy 13 (Bemowo Jelonki), tel. 22 666 05 77 ul. Różana 51 (Mokotów) tel. 22 498 18 55

www.terapia-manualna.com


5

POŁUDNIE - Bemowo, Ochota, Ursus, Włochy, Wola Studium kierunków i zagospodarowania terenów byłych ZPC Ursus jest niezgodne z prawem – mówi wyrok WSA

Energetyka Ursus nie da się wygonić Wojewódzki Sąd Administracyjny dwa tygodnie temu przyznał rację Energetyce Ursus i uznał za niezgodną z prawem uchwałę Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego zmieniającą w ogromnej większości funkcję terenu byłej fabryki ZPC Ursus

czasowej funkcji na mieszkaniową dokonano z naruszeniem prawa. WSA podzielił argumentację zawartą we wcześniejszym precedensowym wyroku Najwyższego Sądu Administracyjnego dotyczącym terenu byłej fabryki. Sąd stwierdził, że przy tak istotnej zmianie przeznaczenia działki

z przemysłowej na mieszkaniową. To już drugi wyrok stwierdzający niezgodność z prawem tego Studium. Tym razem dotyczy działki o powierzchni ok. 4 ha, na której znajduje się elektrociepłownia. Energetyka Ursus zatrudnia blisko 140 osób, zasila w ciepło pół dzielnicy Ursus i dostarcza media ponad stu firmom działającym na terenie byłej fabryki traktorów. W połowie 2011 r. Ministerstwo Gospodarki zaapelowało do Prezydenta m.st. Warszawy o ponowne zdefiniowanie gruntów byłych ZPC Ursus. Analiza Ministerstwa Gospodarki wskazywała wówczas, że zmiany dotych-

należącej do Energetyki Ursus (z przemysłowego na mieszkaniowy), nie doszło do ponownego wyłożenia projektu Studium do wglądu publicznego. Zaznaczył również, że zabrakło w uchwale prawidłowego uzasadnienia dla tak znaczącej zmiany. Według „Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Ursusa” to naruszenie prawa jest szczególnie drastyczne. Urzędnicy nie zawarli w Studium żadnego merytorycznego uzasadnienia zmiany funkcji terenu likwidującej przemysł. – Udowodniliśmy, jako kolejny przedsiębiorca z Ursusa, że m.st. Warszawa złamało prawo planu-

Odbiór odpadów Uchwała Rady m.st. Warszawy z 17 stycznia 2013 r. określa sposób i zakres świadczenia usług w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości i zagospodarowania tych odpadów. Odpady komunalne będą odbierane od właścicieli nieruchomości przez podmioty zajmujące się odbiorem odpadów, a wyłonione przez urząd miasta. Oznacza to, że zarządzający nieruchomościami nie muszą mieć z nikim podpisanej umowy na wywóz śmieci. Za odbieranie odpadów komunalnych i ich zagospodarowanie urząd miasta będzie pobierał opłatę od właściciela nieruchomości. Odpady komunalne będą odbierane od właścicieli nieruchomości według podziału na sześć frakcji: 1. Odpady segregowane suche obejmują łącznie papier, tekturę, tworzywa sztuczne, metale i opakowania wielomateriałowe; 2. Szkło opakowaniowe to selektywnie zebrane odpady opakowaniowe ze szkła; 3. Odpady wielogabarytowe zbierane selek-

tywnie; 4. Odpady zielone zebrane selektywnie; 5. Bioodpady to selektywnie zbierane bioodpady kuchenne z zakładów gastronomicznych i z targowisk; 6. Odpady zmieszane to niesegregowane zmieszane odpady komunalne. Poszczególne frakcje będą odbierane bez limitów ilościowych. Natomiast uchwała ustaliła maksymalne poziomy zanieczyszczeń dla poszczególnych frakcji: segregowane suche gromadzone w pojemnikach 40 proc., segregowane suche gromadzone w workach 20 proc., szkło opakowaniowe gromadzone w pojemnikach 20 proc., szkło opakowaniowe gromadzone w workach 5 proc., odpady zielone 5 proc. Jeśli właściciel nieruchomości nie dotrzyma standardów jakościowych poszczególnych frakcji to podmiot odbierający odpady, komunalne przyjmuje je jako odpady zmieszane i powiadamia o tym Biuro Gospodarki Odpadami Komunalnymi Urzędu m.st. Warszawy. Opłaty za odpady

wprowadzona i uchwalona bez ponownego wyłożenia Studium, czyli bez realnej szansy na złożenie uwag przez przedsiębiorców. Wyklucza ona istniejącą funkcję przemysłową, co w praktyce doprowadziłoby do likwidacji elektrociepłowni i innych przedsiębiorstw. Zdaniem „Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Ursusa”, które zrzesza firmy działające na terenie byłej fabryki, radni Warszawy – w momencie głosowania nad uchwaleniem studium w roku 2006 – mogli zostać wprowadzeni w błąd co do stanu faktycznego zagospodarowania i użytkowania istniejących obiektów przemysłowych i terenów po byłych zakładach ZPC Ursus. Wówczas, za pieniądze podatników, przygotowano diagnozę, w której od strony formalnej nie istnieją m.in. odlewnia aluminium i cynkownia, elektrociepłownia i gigantyczna infrastruktura techniczna zaopatrująca w media ponad 100 firm, a także ogrzewająca pół dzielnicy Ursus, jedyna w woj. mazowieckim oczyszczalnia ścieków przemysłowych czy wyremontowane obiekty, w któUrsusa” o zmianę Studium, która rych pracuje kilkaset osób. Pozwouwzględnia interesy wszystkich właścicieli gruntów na terenie ZPC Ursus. - Wyrok WSA potwierdza, że nie można dokonywać w Studium istotnych zmian funkcji terenu bez właściwego uzasadnienia. Sąd zauważył, że w przypadku tak zasadniczej zmiany funkcji powinno także nastąpić ponowne wyłożenia Studium do wglądu publicznego – nawet, jeśli taki obowiązek nie wynika bezpoNie da się, niestety, zwalić średnio z ustawy – mówi radca wszystkiego na potrzebę robieprawny Anna Cholewińska, re- nia z byle g... sensacji. Spora prezentująca Energetykę Ursus. część głupot, o których czytamy – Funkcja mieszkaniowa została i słyszymy bez przerwy, bierze się głównie z braku kompetencji zawodowej, czyli braku wiedzy ekonomicznej. Skutkiem zaś dyrdymałów przedstawianych masowo w naszych mediach jest zmącony obraz życia gospodarczego i w konsekwencji tworzenie potencjału wsparcia dla niekompetentnych demagogów – tym razem w polityce. Wszystkie, tzw. poważne mezbierane i odbierane w sposób selektywny będą znacznie niższe dia są tutaj winne. W radio TOK a zatem należy przypuszczać, że FM dziennikarz „Gazety Wyborwłaściciele nieruchomości ra- czej” rozprawiał z lokalną dzienczej będą deklarować selektyw- nikarką o tym, jak daleko w tyle ne zbieranie odpadów. Ale czy jesteśmy pod względem tego, co wszyscy mieszkańcy Warszawy możemy kupić. Oboje basowali począwszy od 1 lipca 2012 r., sobie nawzajem, biadoląc, o ile gdy zacznie obowiązywać nowy więcej może kupić Niemiec niż system gospodarowania odpa- Polak za swoją o tyle wyższą pładami, będą wrzucać odpady do cę. Porównania pokazujące naszą właściwych pojemników? Stąd biedę i biedę innych krajów postwątpliwości i uwagi zgłoszone komunistycznych w porównaniu przez radnych w trakcie sesji. z państwami zachodniej Europy Jarosław Kochaniak, zastępca latały w powietrzu. W całej tej przygnębiającej prezydenta Warszawy wyjaśnił, (przede wszystkim niekompeże urząd będzie otrzymywał od tencją) gadaninie nie padł ani przedsiębiorstwa odpowiedzialnego za odbiór odpadów infor- razu termin: wydajność pracy. macje o tym, że odpady są zmie- A przecież różnicę poziomu płac szane. Jeśli sytuacja będzie się tłumaczy się przede wszystkim powtarzać wówczas urzędnicy różnicą w poziomie wydajności. będą to sprawdzać, rozmawiać Niewiele wiedzący dziennikarze z administratorem, dokumento- nie mieli pojęcia także o tym, że po upadku komunizmu poziom wać zdjęciem. dokończenie na stronie 8 społecznej wydajności pracy wyjąc mieszkania i drogi w miejscu naszego zakładu – powiedział Bogdan Bigus, prezes Energetyki Ursus. – Liczymy, że Biuro Planowania i Architektury m.st. Warszawy wyciągnie niezwłocznie wnioski z wyroków i skieruje do Rady Warszawy wniosek „Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju

liło to projektować w ich miejscu np. mieszkaniówkę i drogi. „Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju Ursusa” podkreśla, że już w 2010 r. skierowało do Urzędu m.st. Warszawy projekt kompromisowego Studium, który godzi idee miasta i szanuje prawo własności firm i osób posiadających obecnie tereny fabryki. We wrześniu 2012 r. Naczelny Sąd Administracyjny podtrzymał wyrok WSA na korzyść przedsiębiorstwa Asmet. W dokumencie poprzedzającym opracowanie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego teren zakładu Asmet został opisany jako „niezagospodarowany i nie funkcjonujący”. Wyroki sądów administracyjnych w opisanych sprawach spowodują konieczność zmiany studium, przynajmniej na obszarach, których dotyczą wyroki. W końcu 2012 r. Mazowiecki Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego uchylił decyzję Powiatowego INB zezwalającą na wyburzenie neutralizatora substancji niebezpiecznych, służącego ochronie środowiska. Neutralizator był częścią instalacji oczyszczalni ścieków przemy-

słowych. Powiatowy INB wydał decyzję zburzenia neutralizatora właścicielowi gruntu, tj. spółce z grupy kapitałowej Celtic. Energetyka Ursus z decyzją Mazowieckiego INB domaga się teraz odbudowania neutralizatora. Prezes Bogdan Bigus uważa, ze stratę poniosła nie tylko Energetyka Ursus ale „ucierpiał także system ochrony środowiska Warszawy, ponieważ neutralizator był instalacją działającą, której stan techniczny każdego roku weryfikował pozytywnie Mazowiecki Inspektorat Ochrony Środowiska”. Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju Ursusa wspiera lokalnych przedsiębiorców i inwestorów działających w dzielnicy Ursus. Działania Stowarzyszenia zmierzają do uchwalenia planu zagospodarowania terenów po byłych ZPC Ursus, który będzie odzwierciedlał potrzeby gminy, a także respektował prawa własności i dotychczasowe zagospodarowanie terenów fabryki. Przeciwny interes ma grupa kapitałowa Celtic Property Developments S.A., która zabiega o przekształcenie terenów po ZPC „Ursus” w osiedle mieszkaniowe. (aro)

O odpowiedzialności i kompetencji dziennikarzy piszących o gospodarce nosił u nas ćwierć tejże wydajności w Niemczech, a teraz wynosi ponad połowę. Zmniejszyliśmy ten dystans w sposób imponujący. Tego jednak słuchacze się nie dowiedzieli. W „Dzienniku-Gazecie Prawnej” na pierwszej stronie tytuł: „Polak skąpi, cudzoziemiec płaci”. Specjalizujący się, niestety, w takich głupotach autor artykułu robi wielkie odkrycie, że firmy zagraniczne płacą u nas lepiej niż krajowe, co wie każdy, kto zna się na gospodarce. Tylko ci, którzy się znają, wiedzą coś jeszcze, czego nie wie ów dziennikarz, mianowicie, że firmy mające zagranicznych właścicieli, są z reguły znacznie większe, używają więcej kapitału na jednego zatrudnionego i w związku z tym wymagają wyższych kompetencji zawodowych od pracowników oraz stawiają wyżej poprzeczkę swoim menedżerom zawiadującym setkami i tysiącami pracowników. Dlatego im lepiej płacą. Jak to w szkole w klasówkach na lekcji matematyki pisano: „cbdd” (co było do dowiedzenia). W „Rzepie”, która jest cieniem lat swej świetności, czytam tytuł: „Za mało środków na rozwój”. W tekście zaś biadoli się, że przedsiębiorcy wydali w ub. roku na innowacje mniej pieniędzy niż dwa lata temu. Wiedza najprostsza, której nie może zabraknąć autorce, to istnienie czegoś takiego jak cykl koniunkturalny. Przed-

siębiorcy byli opt ymistami, gdy gospodarka wychodziła ze spowolnienia 2009 r. Zatrudniali ludzi na potęgę i szykowali niemałe inwestycje. Potem jednak okazało się, że gospodarka znowu zwalnia i stali się ostrożniejsi. Dlatego też wydali mniej na przedsięwzięcia innowacyjne. To jest ta wiedza najprostsza. Ale jest i bardziej złożony aspekt tej sprawy. Mianowicie, o czym mowa w artykule, że wydajemy coraz więcej pieniędzy publicznych na te cele. I tu już jawi się istotny problem: ile warte są innowacje wspierane zewnętrzną „darmochą”? Skądinąd wiadomo, że obniżka kosztów jakiegoś przedsięwzięcia powoduje wzrost skłonności do ryzyka. Przedsiębiorca rozumuje logicznie: jeśli dają cudze pieniądze, a ja ryzykuję mniej swojego kapitału, to dlaczego by nie spróbować jakiegoś przedsięwzięcia, którego normalnie bym nie zaryzykował, bo ma 10 proc. szans powodzenia. Na prawie darmowych pieniądzach FED-u „przejechała” się amerykańska gospodarka i do dziś nie jest w stanie się z tego wygrzebać. Bądźmy ostrożni z tą darmochą i nie demoralizujmy przedsiębiorców. Jan Winiecki


6

POŁUDNIE - Bemowo, Ochota, Ursus, Włochy, Wola

www.poludnie.com.pl

Władzo, odpowiedz dokończenie ze strony 1 dokończenie ze strony 1

Z Olbrachta na Bielskiego

W II kwartale 2013 roku Wypożyczalnia dla Dorosłych i Młodzieży nr 51 z Czytelnią Edukacyjną przy ul. Olbrachta 46 zostanie przeniesiona do nowej siedziby w budynku przy ul. Bielskiego 3. Godziny otwarcia filii w nowej lokalizacji nie ulegną zmianie (poniedziałek - piątek, godz. 9.00–19.00). Bieżące informacje na stronie www.bpwola.waw.pl

Nowy komendant w Ursusie

Od początku stycznia stanowisko komendanta Policji Warszawa Ursus objął dotychczasowy zastępca, podkomisarz Piotr Dudek. Do tej pory odpowiadał w dzielnicy za pion kryminalny. Zastępuje go nadkomisarz Waldemar Brzozowski, odpowiedzialny za pion prewencji, który z końcem roku 2012 przeszedł do Ursusa z Komisariatu Policji Warszawa Włochy. Wcześniej pracował m.in. przez 9 lat w śródmiejskiej Komendzie Rejonowej Policji Warszawa I w służbach kryminalnych na stanowisku zastępcy naczelnika wydziału.

Razem damy radę

Na Ochocie powstanie grupa wsparcia dla osób starszych, które doświadczyły przemocy i zaniedbania ze strony najbliższych. Grupa wsparcia daje szansę na znalezienie zrozumienia, pomocy i pokazuje, że z trudnymi problemem człowiek nie musi zostać sam. Bezpłatne spotkania będą trwały od 12 lutego do 17 grudnia 2013 (z przerwą wakacyjną), we wtorki w godz.11.00-13.00 w siedziba Niebieskiej Linii przy ul. Korotyńskiego 13. Zapisy na konsultacje wstępne pod numerem tel. 22 824-25-01.

Przeciw wykluczeniu

OPS w Ursusie będzie realizował 2013 r. projekt „Ja i moja przyszłość” współfinansowany przez Unię Europejską, skierowany do mieszkańców dzielnicy w wieku aktywności zawodowej, pozostających bez zatrudnienia i znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej. Uczestnicy będą mogli skorzystać z bezpłatnych kursów umożliwiających zdobycie nowych umiejętności i kwalifikacji zawodowych, treningów kompetencji i umiejętności społecznych, poradnictwa psychologicznego i doradztwa zawodowego. Informacje tel. 22 478 41 15.

Zmarł Jarosław Grzegrzółka

Rakowiec pożegnał Jarosława Grzegrzółkę, człowieka który całe życie, nie tylko zawodowe poświęcił ochockiej kulturze i swojej małej ojczyźnie – Rakowcowi. Przez ponad 40 lat pracował w Domu Kultury Rakowiec, przez 26 lat na stanowisku dyrektora. Był inicjatorem i organizatorem wielu imprez dzielnicowych i warszawskich. Wzór działacza społecznego wytrwale i subtelnie budujący więzi między różnymi środowiskami. Miał 60 lat. Zmarł 6 stycznia po długiej chorobie.

l O ile procent spadnie zadłu-

żenie miasta z uwagi na wzrost wolumenu dochodów i o ile wzrośnie zdolność kredytowa miasta? l Dotychczas na terenie miasta funkcjonowało wiele prywatnych punktów odbioru surowców wtórnych, do których obywatele, w tym przedsiębiorcy, dostarczali odpłatnie posortowane śmieci: papier, szkło, plastik, złom, w tym puszki. Czy ten system też będzie działał? Zgodnie z nową ustawą wszystkie śmieci, w tym surowce wtórne w nich zawarte będą własnością miasta. Czy zatem wybieranie ze śmietników surowców wtórnych i dostarczanie ich do punktów skupu będzie legalne, czy będzie to kradzież mienia gminnego? Jakie przewiduje się kary? l Jaki jest sens organizowania przez miasto nieodpłatnego odbioru odpadów sortowanych? l Kto będzie odbierać lub gdzie będzie można wywozić/ deponować odpady roślinne, zwłaszcza z koszenia trawy i porządkowania ogrodu, skoro odpady też są własnością gminy? Regulamin mówi o kompostowaniu odpadów zielonych na terenie własnym, ale nic nie wspomina o odbieraniu kompostu, tylko o akcyjnym odbiorze odpadów zielonych, a to chyba co innego. Czy do kompostu można będzie dodać odpady kuchenne ulegające biodegradacji? Wydaje się, że regulamin tego nie dopuszcza.

l Bywa, że mieszkania są puste – nie zamieszkałe z różnych powodów. Czy będzie naliczana opłata śmieciowa od tych mieszkań, skoro tam się odpadów nie wytwarza? l Bywa, że są mieszkania zamieszkałe, lecz osoby mieszkające są niezameldowane, jak wtedy naliczyć opłatę od ilości osób? Kto to będzie kontrolował? l Ile razy w ciągu tygodnia będą opróżniane pojemniki na śmieci, szczególnie w lecie i szczególnie na odpady łatwo psujące się np. z restauracji? Czy będzie można żądać częstszego opróżniania, szczególnie zsypów w blokach? l Do jakiej kategorii wytwarzających odpady będą zaliczane gospodarstwa rolne – jako przedsiębiorcy, czy jako gospodarstwa domowe (mieszkania), czy tak i tak? l Co ze śmieciami z ogródków działkowych i domków letniskowych? l Jaka będzie opłata śmieciowa od prowadzenia agroturystyki, bo to nie przedsiębiorstwo, ale i nie mieszkanie (gospodarstwo domowe)? l Jaka służba będzie kontrolowała czy śmieci są właściwie posegregowane i kto będzie wydawał decyzje administracyjne w zakresie podwyższenia opłat z uwagi na złe sortowanie? l Kto będzie ustalał liczbę pojemników na śmieci? Przecież mieć to będzie wpływ na właściwe sortowanie i może być argu-

www.polskieradio24.pl

mentem do skutecznych odwołań od decyzji o złym sortowaniu? Kto będzie organem odwoławczym od tych decyzji? l Dotychczasowy system podobno był zły, bo podobno śmieci były wywożone do lasów. Dlaczego więc Prezydent, który twierdzi, że tak jest, nie zawiadomił o tym policji, straży miejskiej i prokuratora celem ścigania? l Jeśli miasto zdecyduje o innych pojemnikach na śmieci niż ma właściciel posesji, to czy je od niego odkupi? l Jaki miasto przyjmie standard pojemników na odpady, skoro przedsiębiorstwa „śmieciowe” stosują różne pojemniki na odpady?

l Czy na wymianę starych mebli trzeba będzie czekać aż przyjdzie dzień zbiórki odpadów wielkogabarytowych? Czy będą specjale punkty zbiórki odpadów wielkogabarytowych? l Czy Miasto ma umowy na odbiór śmieci na wysypiska i do recyklingu? Dziś te umowy mają przedsiębiorstwa i wcale nie muszą ich rozwiązać. l Czy ustawa zezwala na niższe stawki dla osób ubogich? Wydaje się, że zgodnie z prawem osoby ubogie winny być wspomagane w systemie zasiłków, a nie niższej ceny. l Dlaczego zgodnie z § 14 ust 3 dla więcej niż 20 lokali mieszkalnych nie można stoso-

POLICJA - 997

I

112

STRAŻ MIEJSKA - 986 STRAŻ POŻARNA - 998

I

POGOTOWIE - 999

112

I

112

l Całodobowa informacja pogotowia ratunkowego 197 90

REKLAMA W POŁUDNIU ul. Puławska 136, pon. pt. 9.00 - 17.00, tel./fax 22 844-39-45, tel. 22 844-19-15

BIURA OGŁOSZEŃ: l al. Komisji Edukacji Narodowej 15 lokal 4, Art-Press,

22 648-24-07, 537-427-186 l ul. Na Uboczu 3 (NOK) „Continental”, tf. 22 648-29-41 l ul. Grzybowska 39 „atco”, 22 652-26-30, 22 620-17-83 l ul. Dobra 19 „Editionmedia”, 22 828-46-64, 22 828-25-87 l Piaseczno, ul. Kniaziewicza 45 lok. 18, tel. 22 213-85-85, 601-213-555

Bogdan Żmijewski

O warszawskich śmieciach Z Bogdanem Żuberem, radnym m.st. Warszawy rozmawia Andrzej Rogiński - Nowy ład śmieciowy będzie obowiązywał od 1 lipca br. Pozostało już tylko 160 dni na jego wdrożenie. To bardzo mało czasu, gdy uświadomimy sobie ile jeszcze jest do zrobienia. Co już zrobiono i co jeszcze trzeba będzie wykonać? - Na podstawie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach i ustawy o odpadach (ucpg), Sejmik Województwa Mazowieckiego z prawie trzymiesięcznym opóźnieniem uchwalił wojewódzki plan gospodarki odpadami. Rada Warszawy, choć powinna była podjąć do końca 2012 roku wszystkie uchwały, podjęła dopiero trzy w następujących sprawach: odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości, na których nie zamieszkują mieszkańcy jeszcze w maju 2012 r., a 17 stycznia br. regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie m.st. Warszawy oraz szczegółowego sposobu i zakresu świadczenia usług w zakresie

odbierania odpadów. Pozostało jeszcze kilka, w tym uchwała wzbudzająca najwięcej emocji, a dotycząca metody ustalania stawki i wysokości opłaty. Kłopot w tym, że nowelizowane są wymienione na wstępie ustawy, których zmiana istot-

24.01. Michał Chomyszyn godz. 10.00 Jacek Pawłowicz IPN – Śladami zbrodni – Przewodnik po miejscach represji komunistycznych 1944 – 1056; godz.11.00 Kwadrat Kultury „Rok Witolda Lutosławskiego – gość: Michał Mendyk; godz. 13.00 Komentarz Tygodnia – Wojciech Nomejko; Maja Kluczyńska godz. 15.00 Kobiety Sukcesu: Magda Wilk & Jola Żuk Rally Team; Wiedza w 24: dr. Michael K. Addo ONZ; nie będzie wpływała na część 25.01. Jan Gocel godz.15.00 Teksty i Konteksty: Ile tracimy na uchwał już podjętych i tych czepodróbkach i przemycie papierosów – Sylwia Stelmachowska GIC; kających na uchwalenie. Należy godz.17.00 Kobiety Sukcesu: Latające Babcie z Łodzi: Urszula Machmieć nadzieję, że mimo wszystko cińska i Anna Ubysz; w następnym miesiącu samorząd 28.01. Jacek Cholewiński godz.13.00 Kwadrat Kultury: prof. Barbara Dziekan – Szkoła Filmowa; Michał Chomyszyn godz.15.00 Rok Niepełnosprawnych – Piotr Pawłowski; godz.19.00 Reportaż w Pr24:Dorota Boniecka-Górny ”Był taki czas”; 29.01. Tomasz Dziedzic godz.11.00 Zielony Kwadrans; Ewa Worobiec godz.14.00 Bezpieczne Finanse: Komornik z ludzką twarzą: Robert Damski Izba Komornicza w Warszawie; godz.19.00 Reportaż w Pr24: Ewa Michałowska „Pojedziesz do Honolulu”; Artystyczny Dom Animacji, ul. ks. J. Chrościckiego 14 30.01. Maja Kluczyńska godz.15.00 Wiedza: Grzegorz Robak: TOP Kino Studyjne ADA: 25.01. godz. 19.00 - „Samsara”; 27.01. godz. 18.00 500 Innovators program dla młodych naukowców. „Samsara”; 1.02. godz. 19.00 - „Kochankowie z księżyca”; 3.02. godz. 18.00

INFORMATOR POŁUDNIA

wać worków tylko pojemniki? l Dlaczego zgodnie z § 13 ust 2 w budynkach jednorodzinnych odpady poza zmieszanymi mają być gromadzone tylko w workach (to chyba jakieś nieporozumienie)? l Dlaczego nie określono wielkości pojemników w stosunku do powierzchni mieszkań? Jeśli odbiór odpadów segregowanych z domów jednorodzinnych będzie raz w miesiącu, a zmieszanych raz w tygodniu, to odpady nie będą sortowane z powodu smrodu. l Dlaczego nie określono opłat za wywóz szamba? Szambo – komunalne ścieki są też odpadem.

- „Kochankowie z księżyca”; 8.02. godz. 19.00 - „Niebo w gębie”; 10.02. godz. 18.00 - „Niebo w gębie” Ośrodek Kultury „Arsus”, ul. Traktorzystów 14 1.02. godz. 19.00 - program rozrywkowy „Zwariowany komisariat”. Wykonawcy: Andrzej Grabowski, Piotr Pręgowski, Tadeusz Ross, Michał Milowicz, Tomasz Stockinger, Julita Kożuszek, Andrzej Zaorski i inni; 9.02. godz. 17.00 - Wernisaż wystawy malarstwa Katarzyny Małek „Kobieta”. Wystawa czynna do 28 lutego; 10.02, godz. 12.30 - „Alicja w krainie czarów” Dom Kultury „Kolorowa”, ul. gen. K. Sosnkowskiego 16 27.01. godz. 12:30 - „Tajemnicza pani” przedstawienie teatralne dla dzieci; 6.02. godz. 18.00 - Koncert Walentynkowy; 9-10.02 godz. 16.00 - Turniej szachowy Cztery Pory Roku. Turniej zgłoszony do FIDE. Ranking od 1600 pkt. Pierwsza nagroda 1200 zł; 12.02 godz. 18.00 - Wieczór literacki Aurelii Es. Promocja nowej książki „Miłość? bardzo proszę” DK Miś, ul. Zagłoby 17 24.01. godz. 18.00 - „Dzień Babci i Dziadka”, występy dzieci z Przedszkola nr 219; 26.01. godz. 18.00 – zabawa taneczna w Klubie Seniora; 1-28.02. - Wystawa grafiki Kariny Bajkowskiej; 2.02. godz. 1600 - „Karnawałowy Bal Kostiumowy” dla Seniorów; do 31.01. - Wystawa malarstwa Anny Tworek. Wystawa czynna w dni powszednie w godz. 10.00–16.00. Okęcka Sala Widowiskowa DK „Włochy”, ul. 1 Sierpnia 36a 25.01. godz.18.00 - „Wieczór piosenki z sensem” w wykonaniu Jacka Gutrego; 8.02-8.03., Galeria - Variat 1999; 10.02. godz.12.30 - Spektakl dla dzieci „W krainie grzeczności”; godz.18.00 - Widowisko poetycko-muzyczne „Gonimy dopóki żywi” na podstawie twórczości Miłosza, Szpilmana i Hemara w wykonaniu aktorów Teatru Hybrydy UW

warszawski upora się z ich podjęciem. To przypuszczenie opieram na tym, że Sejm jeszcze w styczniu znowelizuje ucpg. - Co zostało do zrobienia? - Po stronie urzędu miasta do najbardziej czasochłonnych spraw koniecznych do wykonania będzie przeprowadzenie przetargów na odbiór i zagospodarowanie odpadów. Wybór firm przed 1 lipca stoi pod dużym znakiem zapytania. Na urzędzie miasta spoczywa też obowiązek przeprowadzenia kampanii informacyjnej na temat praw i obowiązków właścicieli nieruchomości określonych w podjętych uchwałach oraz edukacyjnej skierowanej do wszystkich mieszkańców. - Na jakie trudności napotkają zarządcy zasobów mieszkaniowych? - Ze względu na opisane wyżej opóźnienia w najtrudniejszej sytuacji będą spółdzielnie mieszkaniowe, wspólnoty i zarządy gospodarki nieruchomościami. Przykładowo spółdzielnie mieszkaniowe będą potrzebowały więcej czasu niż indywidualni właściciele nieruchomości, ze względu na obowiązek podjęcia przez rady nadzorcze spółdzielni stosownych uchwał zawierających wysokość opłat na trzy miesiące przed ich wprowadzeniem. - Czy zechciałby Pan, jako radny i znawca przedmiotu, wyjaśniać sprawy interesujące czytelników „Południa” w związku z warszawską rewolucja śmieciową? - Wyjaśnianie tych spraw traktuję jako powinność radnego. Dlatego pozytywnie odpowiadam na pytanie redakcji „Południe”. - Dziękuję za tę deklarację. Mgr inż. Bogdan Żuber jest radnym m.st. Warszawy. W latach 1996-2004 był dyrektorem Zarządu Oczyszczania Miasta, a w latach 2006-2010 wiceburmistrzem Ursynowa. Przez wiele lat był wykładowcą przedmiotu „oczyszczanie miast i terenów wiejskich” na wyższej uczelni.


7

POŁUDNIE - Bemowo, Ochota, Ursus, Włochy, Wola

Czy zmiany coś zmienią? Veturillo jedzie na Ochotę

wierzchni mieszkań i terenu otaczającego domy. Nikt nie potrafi podać prostej formuły rachunkowej, która powiązałaby wszystkie „czynniki śmieciotwórcze”. Umowa o obsługę takich dużych osiedli, przy założeniu odpowiedniego poziomu usług, gwarantuje przedsiębiorstwu oczyszczania stabilny byt, choć niekoniecznie wymusza na wszystkich najwyższą dbałość o klienta. Spółdzielnia „Jelonki” ma w swej historii pouczające doświadczenie polegające na tym, że przed laty jeden z zarządów wybrał rzekomo tańszą firmę. Nie sprawdziwszy, a może godząc się po cichu, podpisał umowę, w myśl której na osiedlu pojawiły się pojemniki o mniejszej objętości. Nowa firma na rynku warszawskim nie przebierała w środkach, by tu wejść i zdobyć dużego, znaczącego klienta, wspomina mieszkaniec działający przed laty w Radzie Nadzorczej. Skończyło się na zerwaniu umowy i powrocie do usług starej firmy, która - świadoma zmian na rynku – wiedziała, że w biznesie, nawet tym brudnym dosłownie, nie należy się obrażać. Od czasu gdy liczba ofert na usługę usuwania śmieci przewyższyła popyt, firmy wywozowe musiały starać się rozważnie kalkulować maksymalne stawki proponowanych cen. Część moich rozmówców - po stronie klientów – ma niezrozumiałą niechęć do ujawniania kwot powiązanych z nazwą przedsiębiorstwa i adresem obsługiwanej nieruchomości, tłumacząc to tajemnicą handlową lub – jak można się domyślić – obawą, że mogą się narazić na zarzut przepłacania.

Opłata liczona z metra kwadratowego mieszkania lub od osoby może być łatwo zweryfikowana na forach dyskusyjnych, gdzie ludzie piszą otwarcie ile płacą, za co, jak często. Pojawienie się w ostatnich tygodniach informacji, że radni Warszawy mają uchwalić podwyżki i będzie drogo, sprawiło że ludzie zaczęli rozmawiać. Spółdzielnia Mieszkaniowa „Koło” (3200 członków) ujawniła, że płaci 60 tys. zł za odbiór wszystkich odpadów, w tym: śmieci bytowych, a także dużych

przedmiotów, np. starych mebli, sprzętów domowych, które nie mogą być oddane jako elektrośmieci. Warunki obsługi tej spółdzielni dopuszczają większą liczbę pojemników w okresach, gdy śmieci powstaje więcej – np. w związku z porządkami sezonowymi czy świętami. Czy to świadczy, że rynek wymusza troskę o klienta, czy jest tylko dowodem siły przetargowej konkretnej spółdzielni? Na Kole są zadowoleni z tego co jest i zaniepokojeni pierwszymi propozycjami wprowadzenia nowych zasad. Kto zaręczy, że jakość usług wzrośnie wraz z opłatami? W spółdzielniach mieszkaniowych panuje obawa, że miasto wystawi rachunek, a spółdzielcy… będą domagali się sprawiedliwego rozliczenia wewnątrz spółdzielni. Rola pośrednika w naliczaniu opłat może być niewygodna i rzutować na ocenę rad i zarządów spółdzielni.Musimy poinformować mieszkańców, kto stoi za tym wszystkim, bo pretensje o podwyżki będą słyszeć zarządy spółdzielni, i to my będziemy oskarżani, że ceny idą w górę – broni się Janusz Szmigiera, prezes SM „Koło”. Podobna droga czeka wspólnoty mieszkaniowe. Na zamkniętych osiedlach czy choćby niewielkich ale ogrodzonych apartamentowcach odpada jeden kłopot – nie ma podrzucanych śmieci. Tam, gdzie altany śmietnikowe są wolnostojące, oddalone od zabudowań, nie wystarczą drzwi zamykane na kłódkę. - Do tej pory nasza rola polegała na obserwacji rynku i wyborze spośród kilku usługodawców – mówi Łukasz Kobyłecki z firmy Patio świadczącej usługi administracyjne dla wspólnot mieszka-

niowych przede wszystkim na terenie dzielnic Ursus i Włochy. Ostateczne decyzje o wyborze firmy, która odbiera śmieci, podejmowały każdorazowo zarządy wspólnot mieszkaniowych. Rozliczenia we wspólnotach odbywają się na zasadzie obciążenia poszczególnych właścicieli mieszkań odpowiednio do ich udziału w całości powierzchni. Przez rok zbie-

rana jest zaliczka, która po dwunastu miesiącach i otrzymaniu faktur (np. w przypadku Wspólnoty Skorosze IX z firmy Byś) jest ostatecznie rozliczana. Do końca stycznia za rok poprzedni. Forma i obciążenia z tytułu ostatecznego rozliczenia zależą od wewnętrznych postanowień wspólnoty. Życie pokazuje, że wspólnotowy konsensus nie zależy od liczby jej uczestników, a raczej od kultury i chęci kooperacji konkretnej społeczności. - Wiedzą sąsiedzi, na czym kto siedzi – śmieją się dwaj starsi panowie, od lat mieszkańcy małych (mniej niż 120 m kw.) domków w Ursusie. Takich samych ludzi można spotkać na obrzeżach Okęcia, na Boernerowie czy nisko zabudowanej Woli. Jakie problemy mają mieszkańcy małych domów, gdzie wydawać by się mogło, że wszystko jest przejrzyste i każdy płaci za siebie? - To jak jest z tymi sąsiadami? - No przecież nikt nikomu nie zagląda do pojemnika. Chociaż czasem nie mogę się powstrzymać, żeby nie dociąć sąsiadce, która wynosi obierki i resztki z niedzielnego obiadu do publicznego śmietnika? - A jak ludzie wtedy reagują? - Czasem się zawstydzą. Albo obrażą i jeszcze coś nieprzyjemnego odburkną. Bywa, że właściciele domków i okazałych rozległych willi mają taki sam 120 –litrowy pojemnik na śmieci. Płacą tyle samo. Nie ma reguły, kto segreguje odpady. Do tej pory jest to przejaw indywidualnego wyboru – poczucia obowiązku i kultury ekologicznej. Czy zmiany coś zmienią? Bartek Kwiecień

dokończenie ze strony 3 W marcu 2013 r. na Ochocie uruchomionych zostanie dziewięć planowych stacji Warszawskiego Roweru Publicznego Veturillo, finansowanych ze środków Zarządu Transportu Miejskiego. Z uwagi na ogromne zainteresowanie Zarząd Dzielnicy Ochota podjął decyzję o uruchomieniu dodatkowych trzech stacji – powiedział burmistrz. Koszty będą pokryte z budżetu Ochoty. Dlatego ich lokalizacje mają być ustalone na podstawie wyników konsultacji społecznych. Jest spore zainteresowanie i codziennie przybywają nowe głosy. Na zlecenie ratusza Ochota, specjaliści z Zarządu Transportu Miejskiego zaproponowali dziesięć możliwych lokalizacji stacji Warszawskiego Roweru Publicznego Veturillo. Oto propozycje do wyboru: 1. Akademia Pedagogiki Specjalnej przy ul. Szczęśliwickiej, 2. Dworze Zachodni – Aleje Jerozolimskie, 3. Rondo Pniewskiego/ ul. Dickensa, 4. park Szczęśliwicki – ul. Dickensa, 5. ul. Grójecka/ ul. Korotyńskiego, 6. ul. Grójecka/ul. Dickensa, 7. ul. Racławicka/ul. Mołdawska, 8. ul. Bitwy Warszawskiej 1920/ul. Banacha, 9. ul. Pruszkowska/ul. Sanocka, 10. ul. Szczęśliwicka/ul. Dickensa. Spośród tych miejsc można wskazać trzy, według uznania, które będą najdogodniejsze. Pierwsze spostrzeżenia z obserwacji poczynionych nie tylko

AGD - RTV NAPRAWA MASZYN DO SZYCIA DOJAZD GRATIS TEL. 508-08-18-08 l Anteny 601-86-79-80, 22 665-04-89. l Naprawa pralek, lodówek, tanio, 502-253-670, 22 670-39-34.

AUTO-MOTO l Każde auto całe lub rozbite, uczciwie - gotówka, 604-874-874. l Skup aut w każdym stanie i roczniku, najwyższe ceny, płatność od ręki, 500-540-100.

USŁUGI

wśród głosujących na Ochocie są takie, że ludzie chcieliby nałożyć na mapę miasta siatkę wypożyczalni, które przyczyniłyby się do stworzenia systemu idealnego. Ze względu na koszty na razie nie ma takiej możliwości. Trzeba wybierać, co nie oznacza, że marzenia kiedyś się nie spełnią. Jeszcze przez kilka dni każdy zainteresowany sprawą rozwoju sieci warszawskiego roweru publicznego może wskazać dodatkowe lokalizacje dzielnicowe. - Przygotowując propozycje pod głosowanie mieszkańców kierowaliśmy się zasadami określonymi w Programie Funkcjonalno-Użytkowym Systemu Roweru Publicznego w Warszawie – powiedział Łukasz Puchalski. Chodzi o to, by odległości pomiędzy poszczególnymi stacjami nie były większe niż 2,5 km lub 20 minut jazdy rowerem. Zakłada się, że stacje w pierwszej kolejności powinny być lokowane przy uczelniach i akademikach, stacjach metra i kolei, wzdłuż ważnych osi transportowych i na przecięciach tych osi. Ponadto lokalizacje stacji powinny uwzględniać istniejące bądź planowane ścieżki rowerowe. - Zapraszamy mieszkańców, by wskazywali najlepsze ich zdaniem lokalizacje, kierując się powyższymi wskazaniami – mówił burmistrz Wojciech Komorowski. Stacje mogą znajdować się na terenach publicznych, a nie prywatnych - najlepiej na terenie

l Elektryk tanio, 507-153-734. l Elektryka A-Z, 501-255-961. l Hydraulika, gaz, Zenek,

691-718-300. l Malowanie A-Z, remonty, referencje, zima 25% taniej, 501-255-961. l Opróżnianie piwnic, strychów, garaży, wywóz mebli, AGD, gruzu, 503-711-500. l Okna, naprawy, doszczelnienia, 787-793-700. l Opróżnianie piwnic, garaży, pomieszczeń, wywóz mebli, gruzu, śmieci, 506-223-080. l Tynki gipsowe, cementowo-wapienne, www.budax.pl - 511-529-965.

ZDROWIE

l A - Przeprowadzki,

512-139-430. l A - Sprzątanie piwnic, wywóz mebli, 694-977-485. l Cyklinowanie, 663-163-070. l DEZYNSEKCJA skutecznie, 22 642-96-16.

P R A W N I K Tel. 517-249-447 PORADY 49 zł 22 666-92-52 OD

Duże osiedla – spółdzielcze lub we władaniu większych wspólnot mieszkaniowych - to poważny klient, o którego walczą przedsiębiorstwa oczyszczania. Mieszkańcy domów wielorodzinnych produkują masę śmieci wprostproporcjonalną do wielkości osiedla. Im osiedle jest większe – wyższa, bardziej rozległa, gęsta zabudowa, tym większa powstaje masa śmieci do wywiezienia. Gołym okiem w altance śmietnikowej widać, że ilość śmieci jest funkcją liczby mieszkańców, po-

Kancelaria Radców Prawnych

ul. Mickiewicza 9 U4 przy ul. gen. J. Zajączka tel. 22 241-17-14 office@bsskancelaria.pl pełny zakres spraw przedsiębiorców i osób fizycznych, w tym: odszkodowania, umowy, sprawy nieruchomości, spadki, rozwody, reprezentacja w sądzie i przed urzędami, profesjonalni pełnomocnicy. Uprzejmie zapraszamy

l Lekarz seksuolog,

22 825-19-51.

utwardzonym, dzięki czemu ich organizacja będzie tańsza. Dziś jeszcze trudno powiedzieć, czy na terenie dzielnicy znajdą się sponsorzy prywatni, np. duże centra handlowe, którzy zechcą wyłożyć pieniądze, licząc że rowery i reklamy na nich zachęcą ludzi do odwiedzania tych właśnie miejsc. Konsultacje potrwają do 30 stycznia br., a ich wyniki wraz ze wskazaniem orientacyjnego terminu uruchomienia dodatkowych stacji, zostaną ogłoszone na początku lutego. Przedłużają się przygotowania do wskazania lokalizacji Veturillo we Włochach. Stacje roweru publicznego w tej dzielnicy pozwoliłyby powiązać Warszawski Rower Miejski z uruchomionym najwcześniej w Warszawie systemem BemowoBike. Michał Borzymiński

Sobota z książką Biblioteka Publiczna w Dzielnicy Włochy m.st. Warszawy informuje, że w 2013 r. placówki biblioteczne będą czynne w każdą II sobotę miesiąca w godz. 9.00 - 15.00; biblioteczne soboty to: 12 stycznia, 9 lutego, 9 marca, 13 kwietnia, 11 maja, 8 czerwca, 13 lipca, 10 sierpnia, 14 września, 12 października, 9 listopada i 14 grudnia. Czytelnia Naukowa jest czynna w każdą sobotę w godz. 13.00-18.00. l TANIO, SZYBKO, GWARANCJA. Protezy zębowe: proteza szkieletowa 500 zł, proteza całkowita 350 zł. Naprawa. 602-646-986.

KUPIĘ l Antyki za gotówkę, obrazy, platery, militaria, srebro, zegarki, bibeloty i inne. Antykwariat ul. Dąbrowskiego 1, 22 848-03-70, 601-352-129. l Antyki, monety, znaczki, meble, obrazy, pocztówki, książki oraz inne przedmioty, 22 610-33-84, 601-235-118, 669-154-951. l Aktualnie antyki wszelkie gotówka, 504-017-418. l Skup książek, 22 826-03-83, 509-548-582. l Złom, wszystko co metalowe, dojadę, 503-711-500.

Dział reklamy POŁUDNIA 22 844-19-15, 22 844-39-45 ogloszenia@poludnie.com.pl


Dziadku, zdrowia! dokończenie ze strony 4 i wyrabianiu prawidłowych nawyków u juniorów – to oni bowiem będą największymi beneficjentami zdrowego trybu życia jako profilaktyki nowotworów. Oprócz zachęcania do aktywności fizycznej warto zastanowić się nad prezentem dla Dziadka. Czy zawsze muszą to być czekoladki? Eksperci kampanii Ministerstwa Zdrowia „Bądź mężczyzną. Chroń zdrowie!” przestrzegają przed wysokokaloryczną dietą bogatą w tłuszcz i węglowodany. Nadmierna masa ciała sprzyja rozwijaniu się chorób uro-onkologicznych, przede wszystkim nowotworom nerki i gruczołu krokowego. Spożywanie dużej ilości warzyw i owoców,

przyjmowanie odpowiedniej ilości płynów czy ograniczenie solenia potraw wpłyną pozytywnie na obniżenie masy ciała, co odgrywa dużą rolę w zapobieganiu nowotworom układu moczowo-płciowego. Istotne jest również monitorowanie nieprawidłowości, takich jak zaburzenia w oddawaniu moczu, krwawienie z moczem i w razie potrzeby niezwłoczne przedyskutowanie zaburzeń z lekarzem pierwszego kontaktu. Troska o naszych dziadków, to także upewnienie się, że pozostają oni pod opieką lekarza rodzinnego, czy też innych specjalistów, pomoc w dotarciu na wizytę czy ewentualne badania dodatkowe. Nasi dziadkowie często rezygnują

z zabiegania o swoje zdrowie na rzecz młodszego pokolenia – to rolą dzieci i wnuków jest pokazanie, jak ważni pozostają dla nich, by jak najdłużej mogli się cieszyć wspólnym rodzinnym szczęściem. 4 proste sposoby na poprawę sprawności fizycznej w każdej rodzinie: spacery, jazda na rowerze, chodzenie z kijkami, basen; wspólne wycieczki plenerowe, do muzeów, kina, teatru; gimnastyka w domu; ograniczenie czasu spędzanego przed telewizorem. 4 podstawowe zalecenia żywieniowe dla seniora: warzywa i owoce 5 razy dziennie; spożywanie posiłków o stałych porach; dostarczanie organizmowi ok. 1,5 l płynów dziennie; włączenie do diety ryb morskich i chudego drobiu. Materiał przygotowany pod nadzorem ekspertów Projektu edukacyjnego M45+ „Bądź mężczyzną. Chroń zdrowie!” współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej, realizowanego przez Ministerstwo Zdrowia we współpracy z Centrum Onkologii – Instytut im. Marii Skłodowskiej Curie z Warszawy.

Spokojna wygrana W rozegranym awansem meczu piętnastej kolejki drugiej ligi koszykówki kobiet AZS Politechnika Warszawska pokonała UKS 4 Ursus 62:37. Od początku spotkania zawodniczki Politechniki były na prowa-

z Ursusa w grze. Pierwsza kwarta zakończyła się minimalnym prowadzeniem gospodyń 15:14. Druga kwarta to już zdecydowanie mocniejsza obrona akademiczek, które dzięki serii punktowej 12:2 (w tym dwie trójki Sylwii Snopek)

Po tym meczu AZS Politechnika Warszawska jest na drugim miejscu w tabeli i wciąż ma realne szanse na awans do turniejów barażowych o 1. Ligę. Już w niedzielę, 27 stycznia kolejny wielki klub przyjeżdża do

dzeniu. Dwie szybkie trójki Kamili Petryki i jedna Agnieszki Wójcik dały przewagę akademiczkom, ale Agata Bobrowska i Maja Michalska utrzymywały drużynę

zakończyły pierwszą połowę na ośmiopunktowym prowadzeniu. Trzecia odsłona to wyraźna dominacja na tablicach podkoszowych Politechniki Pauliny Kaczyńskiej i Edyty Majewskiej, które zdobyły 13 z 16 punktów drużyny. W trzeciej kwarcie zadebiutowała też Monika Bralczyk, która z powodów licencyjnych wystąpiła do tej pory tylko w sparingowych spotkaniach Politechniki Warszawskiej. W ostatniej kwarcie koszykarki Politechniki spokojnie powiększały swoją przewagę. Dwa kolejne rzuty za trzy punkty trafiła najskuteczniejsza w spotkaniu Kamila Petryka. Trener Paweł Cegłowski skorzystał w tym meczu ze wszystkich dwunastu zawodniczek, a akademiczki zwyciężyły przewagą 25 punktów.

Warszawy zmierzyć się z koszykarkami Politechniki. Stowarzyszenie ŁKS prowadzi w tabeli II Ligi przed Politechniką Warszawską i dlatego będzie to wyjątkowe wydarzenie sportowe. Poza wygraną akademicy liczą też na pobicie rekordu frekwencji na trybunach, który dotychczas wynosił 180 kibiców. Teraz organizator spodziewa się nawet ćwierć tysiąca fanów kosza! Dla kibiców zostanie przeprowadzony konkurs z koszykarskimi nagrodami, występy artystyczne i wiele innych atrakcji. AZS PW: Petryka 16 (4), Wójcik 8 (1), Majewska 7, Miłobędzka 5, Lichomska 3 – Kaczyńska 10, Snopek 6 (2), Rudenko 6, Kulińska 1, Adamska 0, Bralczyk 0, Rylska 0.

Odbiór odpadów dokończenie ze strony 5 Jeśli sytuacja nie będzie się poprawiać, a więc wciąż maksymalne poziomy zanieczyszczeń w przygotowanych pojemnikach (workach) będą przekraczane, wówczas urząd podejmie procedurę administracyjną i nałoży opłatę (wyższą) za cały okres od początku. „Od pierwszego dnia nie będziemy penalizować” – zapewnił zastępca prezydenta. Przypomniał, że będzie prowa-

Warszawa 02-624 ul. Puławska 136 tel./fax 22 844-39-45, tel. 22 844-19-15 www.poludnie.com.pl poludnie@poludnie.com.pl ogloszenia@poludnie.com.pl poludnie_glos@poczta.onet.pl Wydawca: Andrzej Rogiński "Południe" redaktor naczelny: Andrzej Rogiński Redaktor prowadzący wydanie: Michał Borzymiński m.borzyminski@poludnie.com.pl Redakcja czynna w pon. - czw. w godz. 9.00 - 17.00 pt. w godz. 9.00 - 16.00 W tych godzinach przyjmujemy także ogłoszenia. Łamanie, układ i oprawa graficzna: Galder Grasfjord© Druk: Polskapresse ISSN 2082-6516

Wydawca jest członkiem Warszawskiego Towarzystwa Prasy Lokalnej Redakcja nie odpowiada za treść ogłoszeń. Materiałów nie zamówionych nie zwracamy. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustowania nadsyłanych tekstów oraz zmian tytułów. Teksty sponsorowane oznaczamy skrótem TS Następny numer ukaże się 7 lutego

dzona akcja informacyjno-edukacyjna. Uchwała ustala minimalne częstotliwości odbioru odpadów komunalnych z terenu nieruchomości. Na terenie Warszawy zostaną utworzone punkty selektywnego zbierania odpadów komunalnych przyjmujące nieodpłatnie określone frakcje odpadów. Terminy odbioru poszczególnych frakcji odpadów zostaną podane do publicznej wiadomości.

Kliknij i pomóż zwierzętom Ruszyła piąta edycja akcji „Pomóżmy zwierzętom przetrwać zimę”. Celem programu, realizowanego przez Tesco we współpracy z Ogólnopolskim Towarzystwem Ochrony Zwierząt Animals, jest wsparcie schronisk dla zwierząt w najtrudniejszym dla nich okresie. Na stronie www. facebook.com/Eksperci.Tesco można oddawać głosy na schroniska, także z naszego województwa. Akcję wspierają gwiazdy – dziennikarka Beata Sadowska oraz wokaliści Robert Gawliński i Łukasz Zagrobelny. Co dziesiąta złotówka wydana od 17 do 30 stycznia na karmy marki własnej Tesco zostanie przeznaczona na potrzeby 10 schronisk wybranych w internetowym głosowaniu. Głosy na schroniska można oddawać na oficjalnym profilu „Eksperci Tesco” na Facebook’u - www.faceb o o k . c o m / E k s p e r c i .Te s c o . W głosowaniu bierze udział 168 schronisk, rekomendowanych przez Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt Animals, w tym 21 schronisk z województwa mazowieckiego. Podczas weekendu 25-27 stycznia w wybranych sklepach Tesco, wolontariusze będą zbierać karmę, koce, miski i inne dary, które

trafią do schronisk z najbliższej okolicy danego sklepu Tesco. - W naszej akcji można uczestniczyć na kilka sposobów: kupić karmę, zagłosować

nie otrzymały wsparcie w wysokości 55 tysięcy złotych. To najwyższy wynik w historii akcji – mówi Łukasz Kędzior, koordynator akcji z ramienia Tesco Polska.

go bezgranicznie kochały, ten dom im odebrał. Wiadomo, że pełna miska to nie wszystko, ale zacznijmy od tego. Zmieniajmy świat małymi kroczkami.

na wybrane schronisko albo wziąć udział w weekendowej zbiórce. W zeszłorocznej edycji akcji wzięło udział 100 tys. klientów Tesco, a na Facebooku oddano 75 tysięcy głosów. Wygrały schroniska z Radomia, Kalisza, Sosnowca, Włocławka i Torunia, które łącz-

19 stycznia w sklepie Tesco przy al. KEN 14 na Ursynowie „Pomóżmy zwierzętom przetrwać zimę” uczestniczyli Robert Gawliński i Łukasz Zagrobelny (na zdjęciu). - Te psy, które dziś są w schroniskach, też miały kiedyś dom. Niestety człowiek, które-

Może później ktoś z was weźmie psa ze schroniska, ktoś inny zostanie wolontariuszem. Miarą człowieczeństwa jest nasz stosunek do zwierząt. Bądźmy ludźmi i pomagajmy! - mówi Robert Gawliński, ambasador akcji Pomóżmy zwierzętom przetrwać zimę.

- Zwierzęta to moi najwierniejsi przyjaciele. Zawsze są obok, zawsze mnie przywitają, zawsze widzę bezgraniczną miłość w ich oczach. Moje zwierzaki mają to szczęście, że są kochane, mają co jeść i gdzie spać. Ale jest mnóstwo czworonogów, które tego szczęścia nie mają. Dlatego pomagam, pomagaj i Ty. Zróbmy wszystko, aby bezdomnym zwierzakom chociaż przez chwilę żyło się lepiej. Pokaż, że jesteś dobrym człowiekiem. Bo podobno miarą człowieczeństwa jest nasz stosunek do zwierząt - dodaje Łukasz Zagrobelny, ambasador akcji. - Pomoc dla każdego schroniska dla bezdomnych zwierząt jest wyjątkowo cenna, szczególnie teraz, kiedy koszty utrzymania rosną. Każda chęć wsparcia zwiększa szanse na przeżycie zwierząt, które potrzebują pomocy. Po raz kolejny w imieniu naszych czworonożnych przyjaciół dziękujemy zarządowi Tesco za podjęcie działań na rzecz humanitarnej ochrony zwierząt - mówi Ewa Gebert, Prezes Towarzystwa Ochrony Zwierząt Animals. 25-27 stycznia – drugi weekend zbiórek na rzecz schronisk m.in. w sklepie Tesco przy ul. Połczyńskiej 121/125. 30 stycznia – zakończenie głosowania; Fot. Jarosław Nogal

Poludnie Bemowo nr 1 z 24 01 2013  

Południe Bemowo Ochota Ursus Włochy Wola nr 1 z dnia 24 stycznia 2013

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you