Polish Advertiser Issue (199) 2022.08.02

Page 1

POLISH ADVERTISER ISSN 2398-6824

POLISH MONTHLY MAGAZINE

www.polishadvertiser.uk

01 AUGUST 2022

EST. 2012

Issue 199

NEWS EVENTS ADS

Wiadomości - Ogłoszenia z UK MIESIĘCZNIK BEZPŁATNY - PORTAL OGŁOSZENIOWY

www.polishadvertiser.uk / 020 3519 1048

Polish monthly magazine


POLSKIE FIRMY UK

Francja: 1 sierpnia koniec stanu

zagrożenia związanego z pandemią We Francji 1 sierpnia skończy się stan zagrożenia związanego z pandemią, co oznacza, że bez decyzji parlamentu nie wolno będzie wprowadzać ponownie restrykcji sanitarnych ani obowiązku posiadania paszportu covidowego - podaje dziennik "France Ouest".

Z Szef MON: dobrowolna zasadnicza służba wojskowa

to jeden z elementów budowania siły WP

Dobrowolna zasadnicza służba wojskowa to jeden z elementów budowania siły Wojska Polskiego. Miesięczne uposażenie w tej służbie to ponad 4,5 tys. zł. Można też zdobyć np. patent nurka czy skoczka spadochronowego – powiedział w niedzielę w Chełmie (woj. lubelskie) szef MON Mariusz Błaszczak.

W

2|

icepremier i minister obrony narodowej podczas uroczystej przysięgi żołnierzy dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej 19 Dywizjonu Artylerii Samobieżnej w Chełmie pogratulował składającym przysięgę i podziękował za podjęcie służby w Wojsku Polskim. "Większość z was po skończeniu kursu podstawowego, po złożeniu przysięgi zostaje na kursie specjalistycznym, a więc zostanie żołnierzami zawodowymi. To bardzo dobrze, to znaczy, że Wojsko Polskie rozrasta się, jest coraz silniejsze i to znaczy, że Polska jest bardziej bezpieczna" – podkreślił Błaszczak. "Budujemy silne Wojsko Polskie, a jednym z elementów budowy siły Wojska Polskiego jest właśnie dobrowolna zasadnicza służba wojskowa. Ten nowy rodzaj służby powstał na podstawie ustawy o obronie ojczyzny" – przypomniał Błaszczak. Stwierdził, że polscy żołnierze są wyposażeni w nowoczesną broń i ćwiczą z żołnierzami państw sojuszniczych. "Wspólnie dbamy o bezpieczeństwo Polski, państw położonych na wschodniej flance NATO" – dodał. Podkreślał też, że do polskiego wojska trafia i będzie trafiać nowoczesne uzbrojenie. "Już w tym roku pierwsze baterie Patriot trafią na wyposażenia Wojska Polskiego, więcej, już trafiły pierwsze elementy, oczekujemy kolejnego uzbrojenia. Jeszcze w tym roku trafią na wyposażenie Wojska Polskiego koreańskie czołgi, umowę w sprawie dostarczenia tych czołgów zawarliśmy trzy dni temu, również (trafią do WP – PAP) armatohaubice" – mówił szef MON. Dodał, że to broń, która sprawdza się w wojnie na Ukrainie. "Wyciągamy wnioski z tego, w jaki sposób atakuje Rosja, wyciągamy te wnioski, uzbrajając Wojsko Polskie w taką broń, a więc nie przypadkiem jestem tu w dywizjonie artylerii, ten dywizjon będzie rozwijany, będzie wyposażany w nowoczesne uzbrojenie, dlatego że widzimy, że na polu walki artyleria odgrywa rolę kluczową. A więc będziemy rozwijać ten właśnie rodzaj wojska" – zaznaczył MON. Przypomniał, że 19 Dywizjon Artylerii Samobieżnej w Chełmie wchodzi w skład 19 Lubelskiej Brygady Zmechanizowanej, która działa w ramach 18 Dywizji Zmechanizowanej. "Ten dywizjon artylerii będzie rozwijany, również będzie wyposażany w nowocze-

sne uzbrojenie, dlatego że widzimy, że na polu walki artyleria odgrywa rolę kluczową" – podał. Zapowiadając zwiększanie liczebności Wojska Polskiego, powiedział, że w tym roku MON i Wojsko Polskie jest gotowe przeszkolić 15 tys. ochotników w ramach dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej. Zachęcając do podjęcia dobrowolnej służby, wskazywał, że otrzymuje się w niej 4560 zł miesięcznie, a ponadto można m.in. zdobyć uprawnienia np. operatora maszyn, zrobić prawo jazdy czy tez patent nurka lub skoczka spadochronowego. Dowódca 19 Dywizjonu Artylerii Samobieżnej mjr Mariusz Duda, przemawiając do żołnierzy, podkreślił, że złożona przez nich przysięga zobowiązuje do największych poświęceń wobec ojczyzny i służenia własnemu narodowi. "Dobrowolna zasadnicza służba wojskowa jest niezbędnym elementem na drodze do zawodowej służby wojskowej, którą to drogą, mam nadzieję, część z was podąży" – stwierdził. Jednym ze składających przysięgę był szeregowy Kamil Piwko, który powiedział dziennikarzom, że wstąpił do wojska, żeby spełniać marzenia z dzieciństwa i realizować się zawodowo. "Sytuacja za wschodnią granicą popchnęła mnie do realizacji tego marzenia" – stwierdził. Jego zdaniem miesięczne szkolenie, które odbył, wystarczy, żeby doszlifować charakter, ukształtować poglądy i wyrobić nawyki. Szeregową Karolinę Lubańską do wstąpienia do wojska skłonił patriotyzm i poczucie pełnienia ważnej funkcji w społeczeństwie. "To nie jest łatwa praca, to służba 24-godzinna" – powiedziała. Przyznała, że podczas szkolenia stresujący był pierwszy kontakt z bronią. "Teraz mi się to podoba" – dodała. Centrum Operacyjne MON podało, że przysięgę dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej złożyło w niedzielę w Chełmie 89 żołnierzy. W całej Polsce przysięgać będzie 800 ochotników, którzy ukończyli 28-dniowe szkolenie podstawowe obejmujące m.in. ćwiczenie musztry, naukę regulaminów wojskowych i szkolenie z bronią. Po złożeniu przysięgi żołnierze mogą przejść do szkolenia specjalistycznego, które potrwa 11 miesięcy i będzie połączone z wykonywaniem obowiązków w jednostce wojskowej. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

gromadzenie Narodowe przyjęło projekt ustawy o bezpieczeństwie sanitarnym, która obowiązywać będzie od poniedziałku i zakończy stan zagrożenia związany z pandemią. Przedłużone zostanie jednak do 30 czerwca 2023 roku działanie systemu informacji o zakażeniach oraz, do 31 marca 2023 roku, systemu Contact Covid odpowiedzialnego za śledzenie przypadków infekcji oraz osób, które kontaktowały się z zakażonymi - po-

daje "France Ouest". Noszenie masek nie jest już we Francji obowiązkowe, ale rząd nadal zdecydowanie zaleca używanie ich z miejscach publicznych zamkniętych i w transporcie publicznym. Jednak jeszcze na początku lipca padł kolejny rekord najnowszej fali zakażeń, gdy w ciągu doby wykryto ponad 200 tys. nowych zakażeń koronawirusem. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

"Daily Telegraph": Chińska flota tankowców przeładowuje

z rosyjskich statków ropę na środku Atlantyku

Chińska flota tankowców odbiera rosyjską ropę na środku Atlantyku. Tym samym Moskwa podejmuje niebezpieczną próbę wysłania więcej ropy na wschód - poinformował w piątek serwis internetowy dziennika "Daily Telegraph" za "Lloyd's List", brytyjskim czasopismem zajmującym się żeglugą morską.

A

nonimowy podmiot gospodarczy z siedzibą w chińskim mieście portowym Dalian leżącym nad Morzem Żółtym kupił kilka wielkich tankowców typu VLCC, za pomocą których tworzy "węzeł przeładunkowy" na wodach międzynarodowych na Atlantyku. Chińskie i rosyjskie statki spotykają się około 1500 km (860 mil morskich) na zachód od wybrzeża Portugalii - sprecyzowali analitycy z "Lloyd's List". Wyśledzono co najmniej kilkanaście tankowców zaangażowanych w odbiór ropy rosyjskiego pochodzenia, która następnie jest przewożona do Azji, głównie do Chin - przekazał bliskowschodni serwis informacyjny z siedzibą w Londynie National News. Chiny stały się głównym importerem rosyjskiej ropy od czasu nałożenia przez Zachód sankcji na Rosję w odpowiedzi na jej inwazję na Ukrainę - napisał "Daily Telegraph". W centrum operacji znalazło się pięć chińskich statków, które zostały zarejestrowane w różnych firmach, jednak pod tym samym adresem. W raporcie "Lloyd's List" stwierdzono, że w proceder może być zaangażowanych dodatkowych 12 tankowców, jednak nie można ich namierzyć, ponieważ ich systemy identyfikacji zostały wyłączone. Eksperci odkryli także, że rosyjscy giganci energetyczni, Gazprom i Łukoil, wyczarterowali większość statków, które ładują ropę w bałtyckich i czarnomorskich portach, a następnie przekazują ją Chinom na środku oceanu.

W raporcie "Lloyd's List" ostrzeżono ponadto, że przeładunek ropy z tankowców na środku Atlantyku to wielkie wyzwanie logistyczne dla członków załogi, które zagraża ich bezpieczeństwu na morzu. Alex Glykas z firmy konsultingowej zajmującej się żeglugą morską Dynamarine powiedział, że takich praktyk nigdy wcześniej nie widziano na Oceanie Atlantyckim - częściowo dlatego, że płynny transfer ze statku na statek jest uzależniony od idealnych warunków pogodowych, jakie są rzadko spotykane w tej części świata. Zdaniem Glykasa statki biorące udział w takim procederze mogą łatwo ulec uszkodzeniu, co z kolei może doprowadzić do wycieków ropy i katastrofy ekologicznej. "Właściciele statków, którzy chcą podejmować duże ryzyko, zarabiają duże pieniądze i nie brakuje handlowców, którzy ich wspierają" - skomentował Glykas. Wedle "Lloyd's List" praktyka transferów ze statku na statek jest stosowana w połączeniu z szeregiem innych "zwodniczych praktyk żeglugowych", które mają na celu "zatajenie pochodzenia i miejsca przeznaczenia ładunku i własności", jak i uniemożliwienie identyfikacji wszystkich zaangażowanych w proceder statków. Na światowych oceanach znajduje się około 200 tankowców, które przewożą dziennie 1,2 mln baryłek ropy z krajów objętych sankcjami, w tym z Iranu i Wenezueli - podsumował "Lloyd's List". (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk


www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

REKLAMA

ROZRYWKA

IMPREZY

01 AUGUST 2022

|3


POLISH ADVERTISER

Kawa przed zakupami sprzyja wydawaniu pieniędzy Kofeina spożyta przed pójściem na zakupy sprawia, że kupujemy więcej niektórych produktów i wydajemy więcej pieniędzy – dowodzą naukowcy na łamach pisma „Journal of Marketing”.

N

tecznością, jak zeszyty, przybory kuchenne czy pudełka do przechowywania. W porównaniu z grupą kontrolną, która przez zakupami piła kawę bezkofeinową lub wodę, istotna różnica dotyczyła nabywania wyłącznie produktów „przyjemnościowych”, nie było natomiast większej różnicy w zakresie produktów praktycznych, takich jak przybory kuchenne. Efekt kofeiny widoczny jest w przypadku osób, które codziennie wypijają dwie (lub mniej) filiżanki kawy, słabnie zaś w przypadku osób, które piją więcej kawy.

Źródło: www.polonia24.uk

Mularczyk: materialne straty wojenne

Warszawy szacowane są na ponad 380 mld zł Same straty materialne, które poniosła Warszawa w trakcie II wojny światowej, szacowane są na ponad 380 mld zł; zniszczonych lub poważnie uszkodzonych zostało ponad 20 tys. nieruchomości o łącznej kubaturze 92 mln metrów sześciennych - powiedział PAP poseł PiS Arkadiusz Mularczyk.

4|

Skorzystanie z ustawowych wakacji kredytowych rozważa 2/3 posiadaczy kredytów hipotecznych – wynika z badania zrobionego w lipcu br. na zlecenie Biura Informacji Kredytowej.

O

aukowcy z międzynarodowego zespołu badali wpływ kofeiny na indywidualne decyzje konsumenckie. Z ich badań wynika, że stymuluje ona aktywność zakupową. Po kawie lub napojach zawierających kofeinę kupujemy więcej niektórych produktów i wydajemy więcej pieniędzy. Efekt kofeiny jest wyraźnie silniejszy w przypadku nabywania produktów związanych z odczuwaniem przyjemności, np. świeczek zapachowych, perfum, ozdób. Zmniejsza się zaś w przypadku produktów mniej związanych z przyjemnością, a bardziej z uży-

W

Badanie: wakacje kredytowe rozważa 2/3 posiadaczy kredytów hipotecznych

poprzedniej kadencji Sejmu - od września 2017 r. funkcjonował Parlamentarny Zespół ds. Oszacowania Wysokości Odszkodowań Należnych Polsce od Niemiec za Szkody Wyrządzone w trakcie II Wojny Światowej. Zespół, którym kierował Mularczyk, przygotowywał raport dotyczący strat Polski poniesionych w wyniku II wojny światowej i wysokości odszkodowania dla Polski od Niemiec. W połowie lipca prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że jeśli dobrze pójdzie, pierwsza część raportu o polskich stratach podczas II wojny światowej zostanie ogłoszona 1 września, a dalsze dwie części raportu - w ciągu kolejnych miesięcy. Mularczyk poinformował w rozmowie z PAP, że raport dotyczy strat wojennych, zarówno materialnych jak i niematerialnych, które poniosła cała Polska, w tym oczywiście także sama Warszawa. Polityk przekazał, że podczas wojny i okupacji w stolicy zniszczonych lub poważnie uszkodzonych zostało 20 tys. 408 nieruchomości o łącznej kubaturze 92 mln metrów sześciennych. Mularczyk mówił o czterech głównych etapach niszczenia Warszawy podczas wojny. Pierwszy to zniszczenia powstałe w trakcie obrony miasta we wrześniu 1939 roku - wojska III Rzeszy zniszczyły wtedy około 10 proc. zabudowy Warszawy. Drugi etap to zniszczenia dokonane w trakcie Powstania w Getcie Warszawskim w 1943 r. i wskutek likwidacji getta, zniszczono wtedy - jak podał Mularczyk - około 15 proc. miasta. 25 proc. zabudowy Warszawy przestało de facto istnieć w czasie Powstania Warszawskiego w 1944 r., a kolejne 30 proc. zabudowy wojska niemieckie zniszczyły po powstaniu - dodał Mularczyk. "W sumie zniszczeniu uległo ponad 80 proc. zabudowy Warszawy, w 90 proc. to było mienie prywatne np. kamienice" - podsumował.

Mularczyk wyjaśnił, że powyższe dane pochodzą z trzech dokumentów - "Raportu o stratach wojennych Warszawy" przygotowanego w 2004 r. przez zespół powołany przez ówczesnego prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego, sprawozdania Głównego Urzędu Statystycznego o zniszczeniach wojennych oraz ze sprawozdania nt. strat i szkód wojennych Polski przygotowanego przez zespół Biura Odszkodowań Wojennych. Mularczyk zwracał też uwagę na ogromne zniszczenia przemysłu. Jak powiedział, około 40 proc. dużych fabryk skupiało się właśnie w Warszawie. Podkreślił przy tym, że wielu strat wojennych nie da się kompletnie obliczyć, dlatego, że zniszczenia miały charakter nieodwracalny. Mówił, że chodzi m.in. o zniszczenie różnych dokumentów, zbiorów bibliotek, archiwów czy zbiorów muzealnych. Dodał, że też osobną kwestią jest utracony potencjalny zysk Warszawy, w której ze względu na wojnę nie mogło normalnie toczyć się życie i być prowadzone interesy. Mularczyk przekazał, że w 2004 roku zniszczenia Warszawy oszacowano na kwotę 54 mld 600 mln dolarów. "Dokonałem waloryzacji tej kwoty z 2004 roku i na 30 czerwca 2022 roku to byłaby kwota 85 mld 20 mln dolarów, co (w przeliczeniu) na polskie złote daje 381 mld 100 mln zł" - powiedział poseł PiS. "To są kwoty, które na dzień dzisiejszy wynikają tylko i wyłącznie ze zniszczeń materialnych Warszawy, biorąc pod uwagę, że jest cały obszar (zniszczeń), którego po prostu nie sposób wycenić. Straty materialne Warszawy to jest około 34 proc. wartości strat całego kraju" - zaznaczył Mularczyk. Przypomniał, że przed wojną populacja Warszawy wynosiła około 1,2 mln osób, a podczas wojny zginęło według szacunków od 685 do 700 tys. mieszkańców. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

d piątku klienci banków mogą składać wnioski o wakacje kredytowe, czyli możliwość zawieszenia spłaty raty kredytu hipotecznego przez maksymalnie osiem miesięcy w tym i przyszłym roku. Spłatę kredytu można zawiesić na dwa miesiące w trzecim i na dwa miesiące w czwartym kwartale tego roku oraz po jednym miesiącu w każdym kwartale 2023 r. Dotyczy to osób, które zaciągnęły kredyt w złotych na własny cel mieszkaniowy. Jak wskazano w informacji z badania, zrealizowanego przez Quality Watch, zleconego przez BIK, z ustawowych wakacji kredytowych może skorzystać blisko 3,5 mln osób, czyli 83,8 proc. kredytobiorców. Z badania wynika, że 2/3 osób posiadających kredyt hipoteczny chciałoby skorzystać z przywileju odroczenia spłaty rat kredytowych nie tylko w sytuacji problemów z ich spłatą, ale także bez takiego powodu. Są też takie osoby, które nadpłacają kredyty - wolą spłacać kapitał, a nie chcą płacić rosnących odsetek - podano. BIK zwraca uwagę, że wakacjami kredytowymi może być objętych ponad połowa (54 proc.) łącznego zadłużenia z tytułu wszystkich kredytów w Polsce. "W czerwcu br. wszyscy kredytobiorcy łącznie spłacili raty kapitałowe i odsetkowe z tytułu nieopóźnionego zadłużenia w wysokości 8,9 mld zł. Z tej kwoty 3,33 mld zł spłacili kredytobiorcy, którzy mogą skorzystać z odroczenia kredytów. Oznacza to, że gdyby wszyscy uprawnieni skorzystali z tego przywileju, to do banków z tytułu rat i odsetek wpłynęłaby miesięcznie kwota niższa o 37 proc." - uważa Rogowski. Jak poinformowano w informacji z badania, co trzeci (35 proc.) posiadacz kredytu mieszkaniowego deklaruje, że chce skorzystać z wakacji kredytowych tylko w sytuacji problemów ze spłatą. Podobna grupa (32 proc.) chce z nich skorzystać niezależnie od tego, czy wystąpią problemy ze spłatą. BIK zapytał, na co Polacy przeznaczą środki "zaoszczędzone" w ramach wakacji kredytowych. Okazało się, że ponad połowa badanych (56 proc.), posiadających kredyt hipoteczny stwierdziła, że planuje je spożytkować racjonalnie, czyli na nadpłatę rat w kolejnych miesiącach. Dodano, że 38 proc. osób, przeznaczyłoby swoisty "prezent z wakacji" na nadpłacenie rat swoich kredytów w kolejnych miesiącach.

"Już od początku roku obserwujemy wzrost wartości nadpłaconych kredytów mieszkaniowych. Jeszcze w czerwcu 2021 r. kredytobiorcy dokonali nadpłat kredytów hipotecznych w kwocie 600 mln zł, podczas gdy w czerwcu tego roku kwota ta była trzykrotnie wyższa i wynosiła 2,6 mld zł" - informuje główny analityk BIK Waldemar Rogowski. Ekspert oczekuje dużego zwiększenia nadpłat w kolejnych miesiącach. "Z perspektywy kredytobiorców wydaje się to racjonalne, gdyż w ten sposób obniża się koszt obsługi kredytu i spada kwota kapitału pozostającego do spłaty" – ocenił. Z badania wynika też, że 26 proc. ankietowanych planuje przeznaczyć pieniądze z odroczonych rat kredytowych na bieżące opłaty rachunków za prąd, gaz itd., co pozwoli im ograniczyć częściowo wzrost tych kosztów w wyniku wysokiej inflacji. Inni potencjalni beneficjenci wakacji kredytowych (25 proc.) chcą w ten sposób zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na sfinansowanie bieżących wydatków na życie, takich jak zakupy żywności czy odzieży, a 16 proc. deklaruje na spłatę innych posiadanych zobowiązań w bankach. Z danych BIK wynika, że potencjalni beneficjenci wakacji kredytowych spłacili bankom w czerwcu tego roku 1,24 mld zł z tytułu jeszcze innych zobowiązań niż tylko kredyt hipoteczny, np. kredytów ratalnych, kart kredytowych. Zdaniem Rogowskiego wykorzystanie pieniędzy z odroczonych rat kredytowych może w konsekwencji powodować spadek zainteresowania zaciąganiem nowych kredytów gotówkowych, zwłaszcza na niskie kwoty, do 5 tys. zł. "Ich dynamika w I poł. 2022 r. w porównaniu do analogicznego okresu przed rokiem, była najwyższa ze wszystkich przedziałów kwotowych i wynosiła 15,7 proc. Podobna zależność może wystąpić w przypadku spłaty pożyczek ze środków z +wakacji+" – wyjaśnia główny analityk BIK. Rogowski zwrócił uwagę, że kredytobiorcy mieszkaniowi mają też pożyczki z firm pozabankowych, pieniądze z odroczonej raty mogą więc też przeznaczyć na ich spłatę. Badanie opinii zrealizowane na zlecenie BIK przez Quality Watch, na grupie 18+, N-1059, 18 lipca 2022 r. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

USA: Departament Stanu oferuje 10 mln dol. za informacje na temat rosyjskich "farm trolli" Amerykański Departament Stanu zaoferował w czwartek nagrodę w wysokości do 10 mln dolarów za informacje na temat prób ingerencji w amerykańskie wybory przez spółkę Internet Research Agency (IRA) i inne podmioty powiązane z oligarchą Jewgienijem Prigożynem. IRA znana jest z prowadzenia "farm trolli" w Petersburgu.

J

ak napisano w komunikacie, Departament poszukuje informacji na temat IRA, Prigożyna i "powiązanych rosyjskich podmiotów i współpracowników za ich zaangażowanie w ingerencję w wybory USA". Jak podkreślono, działalność tych spółek sięga 2014 roku, a ich strategicznym celem było "sianie niezgody".

Prigożyn, znany jako "kucharz Putina" ze względu na prowadzenie firmy cateringowej obsługującej m.in. rosyjskie wojsko. Jest też głównym fundatorem tzw. grupy Wagnera, najemników walczących na Ukrainie, w Syrii i w Afryce. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk


www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

REKLAMA

ROZRYWKA

IMPREZY

01 AUGUST 2022

|5


ADVERTISE HERE

ONZ: Ambasador USA: Rosja

zamierza usunąć Ukrainę z mapy świata

"Foreign Affairs": USA muszą być

przygotowane na możliwość użycia przez Rosję

broni nuklearnej na Ukrainie Podczas gdy na Ukrainie nadal trwa wojna, prezydent Rosji, Władimir Putin zajął się "wymachiwaniem nuklearną szabelką" - pisze w czasopiśmie "Foreign Affairs" Richard K. Betts, profesor w Instytucie Studiów nad Wojną i Pokojem im. Arnolda A. Saltzmana na nowojorskim Uniwersytecie Columbia. Ekspert zaznacza, że USA muszą być przygotowane na możliwość użycia przez Rosję broni nuklearnej na Ukrainie i rysuje trzy scenariusze ewentualnej amerykańskiej reakcji.

O

6|

d początku wojny na Ukrainie Putin grozi możliwością użycia broni nuklearnej. Zachodni obserwatorzy nie przywiązują do tych wypowiedzi szczególnej uwagi, uważając je za retoryczne popisy - ocenia Betts. Zaznacza, że prawdopodobieństwo tego, by rozsądni przywódcy rzeczywiście rozpoczęliby wymianę uderzeń nuklearnych, co mogłoby skończyć się destrukcją ich własnych krajów, jest bardzo małe. Ale nikłe zagrożenie użycia broni jądrowej nie jest wystarczającym uzasadnieniem do bezczynności i trzeba się przygotować do reakcji na taką ewentualność - podkreśla profesor. Autor zauważa, że zagrożenie byłoby największe, gdyby sytuacja na froncie zasadniczo zmieniła się na korzyść Ukrainy. Rosjanie mogliby wykorzystać wówczas swoją doktrynę "deeskalacji przez eskalację", zakładającą użycie broni jądrowej w wypadku niepowodzeń w walce konwencjonalnej. Wojska rosyjskie mogłyby dokonać tego poprzez jedno lub kilka uderzeń taktyczną bronią nuklearną na siły ukraińskie lub przez symboliczną eksplozję nad pustym terenem - pisze profesor. Betts wymienia następnie trzy ogólne możliwości odpowiedzi na nuklearny atak Rosji na Ukrainę. To słowne potępienie, użycie broni nuklearnej lub konwencjonalny atak. Jednocześnie zaznacza, że "wszystkie te alternatywy są złe, ponieważ nie istnieją żadne metody poradzenia sobie z końcem nuklearnego tabu, które łączyłyby się z niskim ryzykiem". Jest bardzo prawdopodobne, że w wypadku rosyjskiego ataku nuklearnego amerykańscy politycy wybraliby najsłabszą z możliwych odpowiedzi - "wywód na temat niewyobrażalnego barbarzyństwa działań rosyjskich i wdrożenie wszelkich, niewykorzystanych sankcji gospodarczych bez podejmowania żadnych działań militarnych" - przewiduje Betts. Dodaje, że "to zasygnalizowałoby Moskwie, że ma ona całkowitą swobodę działań zbrojnych, w tym dalszego użycia broni jądrowej w celu zniszczenia ukraińskich sił, co w zasadzie skutkowałoby przyznaniem zwycięstwa Rosji". Autor zwraca uwagę na to, że Zachód, w celu odstraszenia Putina, powinien w wiarygodny sposób zaznaczyć, że użycie przez Rosję broni nuklearnej spotka się z odpowiedzią NATO, a Sojusz nie da się zastraszyć. W przypadku, gdyby NATO zdecydowało się na kontratak w imieniu Ukrainy, mogłoby użyć sił kon-

wencjonalnych lub nuklearnych - pisze Betts. W tym drugim wypadku można by użyć broni nuklearnej w podobny do Rosji sposób lub zdecydować się na uderzenie na większą skalę, grożąc Moskwie nieproporcjonalnymi stratami w razie dalszych ataków jądrowych. Betts wypunktowuje dwa problemy związane z taką reakcją. Po pierwsze, użyta przeciwko siłom rosyjskim na Ukrainie, amerykańska broń jądrowa mogłaby spowodować straty wśród obrońców tego kraju. Drugim problemem jest to, że Rosja dysponuje większym arsenałem taktycznej broni nuklearnej niż USA. By utrzymywać przewagę, amerykańscy przywódcy musieliby rozważyć użycie sił strategicznych (międzykontynentalnych pocisków balistycznych lub bombowców). To z kolei powodowałoby zagrożenie totalną, obustronną destrukcją - przestrzega analityk. Mniej niebezpieczną możliwością odpowiedzi na atak byłoby "uruchomienie kampanii powietrznej z wykorzystaniem konwencjonalnej amunicji przeciwko rosyjskim celom militarnym i zmobilizowanie sił lądowych do potencjalnego udziału w wojnie na Ukrainie" - argumentuje autor. Przy takiej ewentualności, politycy NATO mogliby podkreślić, że nowoczesna, precyzyjna technologia sprawia, że taktyczna broń nuklearna nie jest konieczna w przeprowadzaniu efektywnych ataków. "Przedstawiałoby to uciekanie się Rosji do uderzeń nuklearnych jako kolejny dowód nie tylko jej barbarzyństwa, ale także militarnego zacofania" - wyjaśnia Betts. Zastrzega, że w takim przypadku, NATO powinno także uświadomić Putinowi, że "każde późniejsze użycie broni jądrowej przez Rosjan spowodowałyby amerykański odwet nuklearny." Autor zaznacza, że w przypadku rosyjskiego ataku jądrowego NATO miałoby dwa przeciwstawne cele. Z jednej strony Sojusz chciałby uniemożliwić Rosji osiągnięcie jakichkolwiek korzyści geopolitycznych poprzez taki krok. Z drugiej zapobiec dalszej eskalacji. Z tego powodu podkreśla "oczywistą potrzebę zmaksymalizowania czynników zniechęcających Moskwę do użycia broni nuklearnej." Deklarowana strategia Waszyngtonu wobec potencjalnego ataku nuklearnego zawsze będzie wystarczająca niejasna, by pozostawiać przestrzeń do elastyczności w działaniu - podkreśla Betts. Ale w wypadku dalszych pogróżek ze strony Kremla, Waszyngton powinien jasno i mocno przypomnieć Putinowi, że Rosja jest całkowicie podatna na odwet jądrowy, a w wojnie atomowej nie ma zwycięzcy - konkluduje.

Źródło: www.polonia24.uk

Ambasador USA przy ONZ Linda Thomas-Greenfield powiedziała na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ, że nie powinno już być żadnych wątpliwości, że Rosja zamierza dokonać rozbioru Ukrainy i „całkowicie usunąć ją z mapy świata”.

J

ak podkreśliła w piątkowym wystąpieniu Thomas-Greenfield, Stany Zjednoczone widzą coraz wyraźniejsze oznaki, że Rosja przygotowuje się do aneksji wszystkich obwodów na wschodzie Ukrainy oraz położonych na południu tego kraju obwodów chersońskiego i zaporoskiego, m.in. poprzez zainstalowanie w nich „nielegalnych pełnomocników na terenach okupowanych, mających na celu przeprowadzenie fikcyjnych referendów lub wydanie dekretów o przystąpieniu (tych terenów) do Rosji”. Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow „oświadczył nawet, że jest to cel prowadzonej przez Rosję wojny” - podkreśliła amerykańska ambasador. Jak przypomniała, podczas niedawnej wizyty w Kairze Ławrow powiedział, że nadrzędnym celem Moskwy na Ukrainie jest uwolnienie jej obywateli od „nieakceptowanego reżimu (w Kijowie - PAP)”. „Na

pewno pomożemy narodowi ukraińskiemu pozbyć się reżimu, który jest absolutnie antyludowy i antyhistoryczny” - zadeklarował w Kairze Ławrow, cytowany przez AP. Thomas-Greenfield mówiła też o dowodach na narastające okrucieństwa ze strony wojsk Rosji, w tym doniesienia o atakach bombowych na szkoły i szpitale, „zabijanie pracowników służb ratunkowych i dziennikarzy, atakowanie próbujących uciekać cywilów, brutalne mordy" na mieszkańcach podkijowskiej Buczy (w czasie, gdy miejscowość ta była okupowana przez siły rosyjskie - PAP). Jak powiedziała, istnieją też dowody na to, że wojska rosyjskie „przesłuchiwały, zatrzymywały siłą, deportowały setki tysięcy obywateli Ukrainy, w tym dzieci – wyrywając te osoby z domów i wysyłając do odległych regionów na wschodzie Rosji”. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

Brytyjscy specjaliści: wirusy przyczyną

tajemniczego ostrego zapalenia wątroby u dzieci

Przyczyną tajemniczego, ostrego zapalenia wątroby u dzieci mogą być wirusy, w tym adenowirusy – twierdzą brytyjscy specjaliści. Choroba ta atakuje małe dzieci poniżej 5 roku życia.

W

edług Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) dotychczas ostre zapalenie wątroby wykryto u ponad 1000 dzieci w 35 krajach. Ofiarami są maluchy poniżej piątego roku życia. U niektórych z nich przebieg choroby był tak ciężki, że dla ratowania ich życia konieczne były przeszczepy wątroby. W Wielkiej Brytanii przeprowadzono z tego powodu 12 takich transplantacji. Od początku podejrzewano, że jedną z przyczyn ostrego zapalenia wątroby u dzieci może być zakażenie wirusowe, wywołane najprawdopodobniej przez adenowirusy. Później to podważano, adenowirusy na ogół nie są groźne, powodują na przykład przeziębienia oraz dolegliwości żołądkowe. Z najnowszych ustaleń dwóch zespołów brytyjskich specjalistów z Londynu oraz Glasgow wynika, że powodem choroby są jednak wirusy – poinformował BBC News. Uważają oni, że doprowadzają do niej właśnie adenowirusy oraz (lub) inne wirusy w koinfekcji z innymi patogenami, takimi jak adenowirusy. Wykluczono jednocześnie jakiekolwiek związane z wirusem SARS-CoV-2 wywołującym Covid-19. Wybuch epidemii ostrego zapalenia wątroby u dzieci pośrednio jest jednak związany z pandemią. Jeden z badaczy wirusolog prof. Judith Breuer z University

College of London wyjaśnia, że lockdown sprawił, że układ immunologiczny wielu małych dzieci nie był dostatecznie „ćwiczony” poprzez kontakt z innymi osobami i przenoszonymi przez nie drobnoustrojami. „W czasie lockdownu dzieci nie stykały się ze sobą i nie przenosiły na siebie wirusów. Nie zbudowały zatem odporności przeciwko powszechnie występującym infekcjom, które zwykle bez trudu zwalczają” – zaznacza. Po zniesieniu ograniczeń maluchy znowu się spotykały, a wraz z tym zaczęły krążyć wirusy narażając je na różnego typu zakażenia. Nie oznacza to jednak, że wszystkie dzieci są w jednakowym stopniu narażone na mało dotąd groźne infekcje. Takie choroby, jak ostre zapalenie wątroby, zdarzają się jedynie u dzieci z odpowiednimi predyspozycjami genetycznymi. Prof. Emma Thomson z University of Glasgow zwraca uwagę, że nie wszystko zostało jeszcze wyjaśnione. „Niezbędne są badania potwierdzające rolę AAV2 (adenowirusów) w rozwoju zapalenia wątroby u dzieci” - podkreśla. Należałoby wykazać, że szczyt zakażeń wywołanych przez ten drobnoustrój zbiega się ze wzrostem zachorowań na ostre zapalenie wątroby u dzieci z większymi do tego predyspozyzjami. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk


www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

REKLAMA

ROZRYWKA

IMPREZY

01 AUGUST 2022

|7


REKLAMA PRASOWA

W. Brytania: Były szef rządu Szkocji: coraz mniej

argumentów za Zjednoczonym Królestwem Jest coraz mniej argumentów za tym, by Szkocja pozostała częścią Zjednoczonego Królestwa i z czasem przeciwnikom niepodległości będzie trudniej je znajdować – uważa były szef rządu Szkocji Alex Salmond, który wynegocjował przeprowadzenie referendum niepodległościowego w 2014 r.

Włochy: Szokujący skutek chaosu lotniczego:

13-miesięczne dziecko i jej rodzice w różnych samolotach

Pochodzący z Australii rodzice 13- miesięcznej dziewczynki dowiedzieli się, że polecą z Rzymu do swojego kraju jednym samolotem, a ich córka, sama innym. Rodziców i dziecko rozdzieliła linia lotnicza szukająca dla nich miejsc po odwołaniu lotu, na który mieli bilety.

O

tym zdumiewającym skutku chaosu lotniczego w Europie poinformował włoski dziennik "Il Messaggero". Gazeta wyjaśniła, że para Australijczyków z córką podróżowała po Europie, a na zakończenie tej wyprawy miała odlecieć z Rzymu do swojego kraju. Linia lotnicza poinformowała jednak o odwołaniu ich lotu ze stolicy Włoch. Na następne połączenia turyści z Antypodów musieli czekać prawie dwa tygodnie płacąc za dodatkowy pobyt w Wiecznym Mieście. Ale prawdziwym szokiem było dla nich to, że linia, która musiała zreorganizować im powrót do domu, rozdzieliła ich z ich nieco ponad roczną córką. Dla

niej znaleziono miejsce w innym samolocie. Turyści czekali jeszcze prawie dobę na rozwiązanie tego problemu, a aby to zrobić, musieli dzwonić pod numer obsługi pasażerów 55 razy - dodaje rzymska gazeta. Przytacza wypowiedź matki dziecka: w liniach lotniczych "powiedziano nam, że nie zrobili nic złego, bo przecież znaleźli nowy lot". Przewoźnik ostatecznie przyjął reklamację, postanowił oddać pieniądze za dodatkowy pobyt w Rzymie i Australijczycy odlecieli we trójkę jednym samolotem z Rzymu 12 dni później niż planowali. Przyznali zarazem: "Są gorsze miejsca, w których można utknąć".

Źródło: www.polonia24.uk

"K

tokolwiek zostanie wybrany liderem torysów i zostanie premierem (Wielkiej Brytanii), musi zdać sobie sprawę, że woli narodu szkockiego i wybranego przez niego parlamentu nie można kwestionować w nieskończoność" – oświadczył Salmond podczas spotkania w Stowarzyszeniu Prasy Zagranicznej w Londynie (FPA). Salmond stał na czele szkockiego rządu w latach 2007-2014, a rezygnację złożył krótko po tym, jak w wynegocjowanym przez niego z rządem brytyjskim referendum większość Szkotów (55:45 proc.) opowiedziała się przeciwko niepodległości. Salmond, który przez 20 lat był liderem Szkockiej Partii Narodowej (SNP), w zeszłym roku założył nowe ugrupowanie niepodległościowe, Partię Alba. Jego następczyni Nicola Sturgeon pod koniec czerwca tego roku ogłosiła, że planuje przeprowadzić nowe referendum 19 października 2023 r., choć ustępujący premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson nie zgadza się na jego rozpisanie, argumentując, że sprawa ta została rozstrzygnięta w 2014 r., a teraz nie jest właściwy czas, by wracać do budzącej duże podziały kwestii. Także dwójka pozostałych w grze kandydatów na jego następcę, Liz Truss i Rishi Sunak, nie jest skłonna, by pozwolić na przeprowadzenie głosowania. W związku z odmową, rząd szkocki złożył wniosek do brytyjskiego Sądu Najwyższego o zbadanie tego, czy może on rozpisać referendum bez zgody rządu w Londynie. Salmond podczas spotkania powtórzył argumenty na rzecz przeprowadzenia ponownego referendum – to, że w związku brexitem, któremu wyraźna większość Szkotów była przeciwna, zasadniczo zmieniła się sytuacja, oraz to, że partie opowiadające się za niepodległością mają większość w szkockim parlamencie oraz wśród szkockich posłów w brytyjskiej Izbie Gmin. "Argumenty na rzecz demokracji są przytłaczające, kwestia jest tylko, czy zostanie to zrealizowane poprzez porozumienie z brytyjskim rządem – a sądzę, że tak się stanie. Historia pokazuje, że Westminster wiele razy mówi +nie+, a później pod presją zmienia zdanie" – powiedział. Zwrócił uwagę, że nawet bardzo nielubiana w Szkocji konserwatywna premier Margaret Thatcher nie kwestionowała co do zasady prawa Szkotów do określania swojej przyszłości, więc odmowa tego przez Borisa Johnsona jest nową sytuacją. Wskazał też, że

od zakończenia II wojny światowej ok. 50 krajów będących pod zwierzchnictwem brytyjskim uzyskało niepodległość i niemal w każdym przypadku rząd w Londynie początkowo oponował, ale ostatecznie wyrażał na to zgodę. "Cechą wspólną tych 50 krajów, dużych i małych, bogatych w surowce i nie, jest to, że wszystkie po uzyskaniu niepodległości chciały ją zachować. Nie było ani jednego przypadku, by któryś myślał o tym, by wrócić pod rządy Westminsteru" – powiedział były szef szkockiego rządu. Salmond zapytany przez PAP, czy widzi jakieś argumenty na rzecz pozostania Szkocji w Zjednoczonym Królestwie, odparł, że widzi ich coraz mniej. "W 2014 r. obóz +Nie+ w referendum mówił, że jednym z powodów do głosowania na +nie+ jest zabezpieczenie miejsca Szkocji w Unii Europejskiej. Mówili, że jak Szkocja zagłosuje za niepodległością, nie zostanie do niej przyjęta. Nie sądzę, by to była prawda, ani że to było logiczne, ale był to jeden z kluczowych argumentów. Więc kwestie, które przemawiały na korzyść unii (czyli Zjednoczonego Królestwa – PAP) w 2014 r. zmieniły się zasadniczo. Dalej, moje przywiązanie do Jej Królewskiej Mości jest dobrze znane i jest ona wspaniałą osobą, ale nie należy się spodziewać, że będzie ona panowała jeszcze przez wiele nadchodzących lat, więc ten aspekt też zniknie. Argumenty na rzecz unii słabną i obozowi +nie+ będzie coraz trudniej je znajdować" – powiedział. Wskazując na trwający na świecie kryzys energetyczny, przekonywał, że przyrasta natomiast argumentów na rzecz niepodległości. "Jesteśmy jednym z głównych producentów energii odnawialnej w Europie. Wytwarzamy pięć razy więcej ropy i gazu niż konsumujemy, potencjalnie możemy produkować ze źródeł odnawialnych 10 razy więcej energii niż konsumujemy. Tymczasem w Szkocji płacimy ogromne pieniądze za ogrzewanie domów" – mówił. Dodał jednak, że w trwającej debacie na temat referendum chodzi też o coś innego. "Fundamentalną sprawą, której prounijni politycy nie doceniają, jest to, że zdecydowana większość Szkotów - niezależnie od tego, czy są za niepodległością, czy nie, bo to się rozkłada 50:50 - wierzy w prawo do samostanowienia. Wierzą, że powinni mieć prawo do odpowiedzi na to pytanie, a dalsze znaczenie ma to, czy są za niepodległością, czy przeciw" – podkreślił.

Źródło: www.polonia24.uk

Bhutan wprowadzi najwyższy na świecie podatek turystyczny - 200 dol. dziennie od osoby Bhutan wprowadzi od września najwyższy podatek turystyczny na świecie - informuje tamtejszy dziennik „Kuensel”. Turyści w "ostatnim królestwie w Himalajach” będą musieli płacić 200 dolarów dziennie za osobę „na rzecz zrównoważonego rozwoju”.

N 8|

a razie, ze względu na pandemię Covid-19, odwiedzanie tego kraju jest niemożliwe, ale granice zostaną otwarte 23 września. Dziennik cytuje przedstawicieli rządu, którzy argumentują, że kraj powinien stać się miejscem dla "jakościowych" podróżnych i należy powstrzymać masową turystykę. Ustawa o podatku turystycznym została przyjęta w czerwcu.

To posunięcie będzie uważnie obserwowane przez inne rządy i agencje turystyczne w innych krajach - zauważa brytyjski dziennik "Financial Times". Gazeta wskazuje na wątpliwości, jakie mają operatorzy turystyczni w Bhutanie, którzy obawiają się, że opłata zahamuje ruch turystyczny, a jest on niezwykle potrzebny, by ożywić sektor znajdujący się w stagnacji ze względu na pandemię Covid-19.

Źródło: www.polonia24.uk


www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

REKLAMA

ROZRYWKA

IMPREZY

01 AUGUST 2022

|9


POLSKIE FIRMY UK

Ukraina: Wywiad wojskowy: ataku na obóz

w Ołeniwce dokonali żołnierze z grupy Wagnera

Kuba: Protesty przeciwko przerwom

w dostawach prądu na wyspie

Z powodu licznych w lipcu przerw w dostawach energii elektrycznej na Kubie dochodzi coraz częściej do protestów społecznych. W piątek manifestacje uliczne odbyły się w kilku miejscowościach tej karaibskiej wyspy.

P

odczas protestów skandowano antyrządowe hasła oraz zachęcano obywateli do udziału w manifestacjach. "Włączcie światło!", "Chcemy wolności!", "Wszyscy ludzie na ulice!" - nawoływali demonstranci w mieście Jaguey Grande, na północnym zachodzie kraju. Jak odnotowały niezależne portale CiberCuba oraz 14ymedio, protestów społecznych przybywa wraz z rosnącą liczbą przypadków wyłączania energii elektrycznej. W piątek w internecie zamieszczono nagranie z protestu pod siedzibą instytucji dystrybuującej prąd w miejscowości Tapaste, gdzie manifestanci podjęli

próbę podpalenia budynku. Media przypominają, że w ostatnich dniach dochodziło tam do licznych przerw w dostawach prądu. Władze Kuby tłumaczą, że niedobory energii elektrycznej są efektem nasilającego się na świecie kryzysu energetycznego. Protesty z powodu niedoborów energii elektrycznej pojawiają się na Kubie rok po wielotysięcznych manifestacjach przeciwników rządu w Hawanie. W ich trakcie domagano się walki z nasilającym się ubóstwem, a także brakiem żywności oraz leków. Marcin Zatyka (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

ORLIK BISTRO ZAPRASZA PONIEDZIAŁEK-NIEDZIELA 10:00 - 20:00 ŚNIADANIA - OBIADY - IMPREZY OKOLICZNOSCIOWE KINGSLEY ROAD, TW3 4AB, HOUNSLOW

02088140534

Atak na tzw. obóz filtracyjny w Ołeniwce, w którym zginęło kilkudziesięciu ukraińskich jeńców, został przeprowadzony przez rosyjską prywatną firmę wojskową, znaną jako grupa Wagnera, na zlecenie jej właściciela, oligarchy Jewgienija Prigożyna powiadomił w piątek ukraiński wywiad wojskowy (HUR).

J

ak poinformowano w komunikacie HUR, ten "akt terroryzmu" nie został uzgodniony z rosyjskim ministerstwem obrony i służył m.in. ukryciu malwersacji finansowych, dokonanych przez grupę Wagnera w okupowanej Ołeniwce ( https://t.me/ DIUkraine/1006). "Głównym celem (ostrzału) było ukrycie procederu rozkradania pieniędzy przeznaczonych na utrzymanie ukraińskich jeńców. Wiadomo, że 1 sierpnia do tego +obiektu+ miała przybyć inspekcja z Moskwy, aby sprawdzić wydatkowanie przyznanych środków oraz warunki przetrzymywania osadzonych. Ponieważ faktyczny stan budynku i warunki życia więźniów nie odpowiadały wymogom rosyjskiego kierownictwa, +problem+ rozwiązano poprzez zniszczenie pomieszczenia wraz ze znajdującymi się tam Ukraińcami" - czytamy w raporcie służby. HUR dodał, że celem ostrzału miało być również wywarcie presji psychologicznej na ukraińskie społeczeństwo. "Biorąc pod uwagę duże zainteresowanie losami bohaterów Azowstalu (przebywających w Ołeniwce jako jeńcy - PAP), w ocenie pomysłodawców tego aktu terroryzmu śmierć obrońców (Mariupola) powinna doprowadzić do wzrostu napięcia społecznego na Ukrainie" - oświadczył wywiad. W nocy z czwartku na piątek rosyjskie wojska dokonały ataku na tzw. obóz filtracyjny w Ołeniwce na terytorium samozwańczej Donieckiej Republiki

Ludowej. W ocenie Prokuratury Generalnej Ukrainy zginęło co najmniej 40 ukraińskich jeńców wojennych, a 130 osób zostało rannych. Po ostrzale Kreml próbował zrzucić odpowiedzialność za zbrodnię na władze w Kijowie. Według założyciela i byłego dowódcy pułku Azow Andrija Biłeckiego, w momencie rosyjskiego ataku w obozie mieli znajdować się m.in. ukraińscy żołnierze z Azowa, walczący wiosną w zakładach metalurgicznych Azowstal w Mariupolu. Biłecki powiadomił, że kilka dni przed ostrzałem jeńcy zostali przeniesieni do osobnego budynku, który następnie został zniszczony. Podobne doniesienia przekazał doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak. Grupa Wagnera to prywatna firma wojskowa powiązana - według mediów - z prokremlowskim biznesmenem Jewgienijem Prigożynem. Od połowy grudnia 2021 roku wagnerowcy są objęci unijnymi sankcjami za tortury, egzekucje i zabójstwa m.in. w Libii, Syrii i ukraińskim Donbasie. O zbrodniach wagnerowców w Syrii informowała w Rosji niezależna "Nowaja Gazieta". Działalność najemnicza jest w Rosji oficjalnie zakazana. Pod koniec marca ówczesny rzecznik Pentagonu John Kirby poinformował, że Kreml sprowadził do Donbasu na wschodzie Ukrainy około tysiąca wagnerowców. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

Londyn chce po raz czwarty

zorganizować igrzyska Burmistrz Londynu Sadiq Khan ogłosił, że chciałby, aby Londyn ponownie został gospodarzem igrzysk. Najwcześniej stolica Wielkiej Brytanii olimpiadę mogłaby przeprowadzić w roku 2036. MKOl tradycyjnie przyznaje igrzyska z siedmioletnim wyprzedzeniem.

"W 10|

spaniałą rzeczą w Londynie jest to, że nie musimy wydawać na budowę nowego stadionu, toru kolarskiego czy basenu, ponieważ mamy już wszystko, czego potrzebujemy. Nawiasem mówiąc, pobilibyśmy rekord, będąc pierwszym miastem, które gospodarzem igrzysk zostałoby po raz czwarty. To byłoby niesamowite" – dodał Khan. Plany są na wczesnym etapie, aplikacja będzie wymagała wsparcia rządu i Brytyjskiego Ko-

mitetu Olimpijskiego. Londyn był już gospodarzem igrzysk w latach 1908, 1948 i 2012. Najwcześniej stolica Wielkiej Brytanii może wnioskować o igrzyska planowane na rok 2036. Paryż będzie gospodarzem najbliższej olimpiady w 2024 roku, następne w kolejności jest Los Angeles (2028) i australijskie Brisbane (2032). (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk


www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

REKLAMA

ROZRYWKA

IMPREZY

01 AUGUST 2022

|11


POLISH ADVERTISER Ukraina: W kolejnym mieście

będzie ulica im. Borisa Johnsona Na cześć premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona nazwano ulicę w mieście Chust w obwodzie zakarpackim na Ukrainie - pisze portal Suspilne. To już kolejne ukraińskie miasto, w którym pojawiła się ulica imienia szefa brytyjskiego rządu.

W

piątek odbyło się posiedzenie rady miejskiej, podczas której podjęto decyzje o zmianie nazw części ulic w Chuście i okolicy. Zmieniono m.in. nazwę ulicy im. Lwa Tołstoja na ul. im. Borisa Johnsona, a ulicę im. Turgieniewa na ulicę Warszawską. Johnson cieszy się popularnością na Ukrainie. Ulice na jego cześć nazwały też miasta: Pokrow i Nowomoskowsk w obwodzie dniepropietrowskim czy miejscowość Sołonka w obwodzie lwowskim. Mianowano go też honorowym obywatelem Odessy - podaje serwis Zaxid.net. Premier stał się też inspiracją kulinarną. W mediach społecznościowych opublikowano niedawno zdję-

cie deseru "Boris Dżonsoniuk", który wyglądem ma przypominać jego fryzurę. ( https://tinyurl.com/3sbcs6mh) Jak pisze portal TSN, kijowska kawiarnia chciała w ten sposób podziękować szefowi brytyjskiego rządu za wsparcie Ukrainy. 7 lipca Boris Johnson zrezygnował z funkcji premiera Wielkiej Brytanii oraz lidera Partii Konserwatywnej, ale oświadczył, że pozostanie na obu tych stanowiskach do czasu wyłonienia jego następcy. Po ogłoszeniu tej decyzji prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podkreślił podczas rozmowy z Johnsonem, że "całe społeczeństwo Ukrainy ma dla niego wiele sympatii". (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

12|


www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

REKLAMA

ROZRYWKA

IMPREZY

01 AUGUST 2022

|13


ADVERTISE HERE

W. Brytania: Szefowa dyplomacji: jeżeli zostanę

premierem, będę największym przyjacielem Ukrainy Minister Spraw Zagranicznych Liz Truss zobowiązała się, że będzie "największym przyjacielem" Ukrainy, jeżeli wygra wyścig o przywództwo Partii Konserwatywnej i zostanie premierem - słowa szefowej brytyjskiej dyplomacji zacytowała w piątek stacja Sky News.

L KE: zapowiedzi Gazpromu o wstrzymaniu

dostaw gazu świadczą, że trzeba przyjąć

propozycje jego oszczędzania Komisja Europejska uważa, że zapowiedzi Gazpromu dot. wstrzymania dostaw gazu świadczą o potrzebie przyjęcia jej propozycji dot. oszczędzania błękitnego paliwa w UE. Wyraża też nadzieję, że we wtorek zostanie ona przyjęta przez ministrów ds. energii UE.

"T

14|

o jest dokładnie taki scenariusz, o którym mówiła pani przewodnicząca (KE Ursula von der Leyen - PAP) w zeszłym tygodniu i który skłonił ją i Kolegium do złożenia propozycji solidarności na rzecz oszczędzania gazu. Ten rozwój wypadków potwierdza naszą analizę. Mamy zatem nadzieję, że jutro Rada przyjmie odpowiednią odpowiedź" - przekazał korespondentom w Brukseli rzecznik KE Eric Mamer. Rosyjski Gazprom poinformował w poniedziałek, że od 27 lipca wstrzymuje pracę jeszcze jednej turbiny w gazociągu Nord Stream 1, co będzie skutkowało ograniczeniem dostaw gazu do Europy Zachodniej do 20 procent maksymalnej przepustowości NS1. Według Gazpromu wstrzymanie pracy turbiny spowodowane jest pracami konserwacyjnymi. Koncern nie podał, jak długo mają one potrwać. Gazprom poinformował, że w związku z zatrzymaniem turbiny zdolność produkcyjna rosyjskiej tłoczni Portowaja zostanie zmniejszona do 33 mln metrów sześciennych gazu dziennie od godziny 4.00 czasu GMT (6.00 czasu polskiego) w dniu 27 lipca. To oznacza, że gaz będzie przesyłany w zaledwie 20 procentach maksymalnej wydajności Nord Stream 1. "Rosyjski koncern gazowy Gazprom nie ma żadnego powodu, by wprowadzić w życie ogłoszone od środy nowe ograniczenia w dostawach rosyjskiego gazu do Europy gazociągiem Nord Stream. Według naszych informacji nie ma technicznych powodów, aby ograniczać przesył" - oświadczyło niemieckie ministerstwo gospodarki, cytowane przez dpa. Gazprom wznowił przepływ gazu przez Nord Stream 1 w zeszłym tygodniu po 10-dniowej przerwie konserwacyjnej, ale tylko przy 40-procentowej przepustowości gazociągu. To poziom, do którego Rosja obniżyła wolumeny w czerwcu z powodu, zdaniem Moskwy, opóźnionego powrotu turbiny serwisowanej w Kanadzie. Europejscy politycy zakwestionowali to wyjaśnienie, a Niemcy twierdziły, że ograniczenie dostaw gazu nie ma nic wspólnego z remontem turbiny, która miała zostać ponownie uruchomiona dopiero we wrześniu.

Jednocześnie kilka dni temu pojawiły się informacje, że serwisowana w Kanadzie część utknęła w Kolonii na zachodzie Niemiec, ponieważ władze Rosji nie dostarczyły dokumentów celnych koniecznych do zatwierdzenia jej dalszego transportu. Minister gospodarki Niemiec Robert Habeck mówił pod koniec zeszłego tygodnia, że można odnieść wrażenie, iż Rosja nie chce dostać z powrotem swojej turbiny, a to znaczy, że trudności techniczne są dla Moskwy jedynie pretekstem, by ograniczać dostawy gazu, zaś realne powody takiego postępowania są polityczne. Prezydent Rosji Władimir Putin zapowiadał z kolei w zeszłym tygodniu, że ok. 26 lipca może nastąpić kolejne ograniczenie przesyłu gazu do Europy Zachodniej. W poniedziałek Gazprom oświadczył, że otrzymał dokumenty od Siemens Energy oraz Kanady, dotyczące pierwszej turbiny, ale dodał, że nadal są problemy z dostarczeniem jej do Rosji. "Gazprom przestudiował dokumenty, ale trzeba przyznać, że nie usuwają one wcześniej zidentyfikowanych zagrożeń i stawiają dodatkowe pytania – napisano w oświadczeniu koncernu - Ponadto nadal pozostają otwarte pytania Gazpromu dotyczące sankcji UE i Wielkiej Brytanii, na które odpowiedź jest ważna dla dostawy turbiny do Rosji i pilnego remontu innych silników turbin gazowych dla tłoczni Portowaja". Jednocześnie, jak pisze agencja Reutera, Kreml w poniedziałek zapowiedział, że naprawiona turbina zostanie zainstalowana po jej zwrocie, a gaz ziemny będzie wtedy dostarczany na Zachód w "odpowiednich ilościach". "Turbina zostanie zainstalowana po dopełnieniu wszystkich formalności... A gaz będzie pompowany w odpowiednich ilościach, czyli takich, które są technologicznie możliwe" - powiedział rzecznik prasowy Kremla Dmitrij Pieskow. Rosja jest drugim co do wielkości eksporterem ropy naftowej na świecie po Arabii Saudyjskiej i największym na świecie eksporterem gazu ziemnego. Europa importuje około 40 procent swojego gazu i 30 procent ropy z Rosji.

Źródło: www.polonia24.uk

iz Truss powiedziała, że jeśli zostanie wybrana, od razu zadzwoni do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. "Jako premier będę - podobnie jak Boris Johnson - największym przyjacielem Ukrainy i całkowicie poświęcę się działaniom, które spowodują, że Putin poniesie klęskę na Ukrainie, a Rosja będzie mniej znaczyć" - powiedziała w oświadczeniu cytowanym przez brytyjską stację. "Ten konflikt jest obecnie wyrównany, a teraz nie jest czas na rozmowy o ustępstwach i kompromisach wobec przerażającego dyktatora (...). Jestem kandy-

datem, któremu Brytyjczycy mogą zaufać w sprawie Ukrainy oraz w sprawie naszej wolności". Liz Truss dotarła do ostatniej rundy walki o przewodnictwo Partii konserwatywnej, gdzie zmierzy się o stanowisko nowego premiera z byłym kanclerzem skarbu w gabinecie Borisa Johnsona, Rishi Sunakiem. Obecnie to ona prowadzi w sondażach wśród członków Partii Konserwatywnej, którzy ostatecznie zdecydują, kto zostanie kolejnym premierem Wielkiej Brytanii. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

W. Brytania: Kandydaci na nowego premiera

zapowiadają twardą politykę migracyjną Obydwoje kandydaci na stanowisko nowego premiera Wielkiej Brytanii - Liz Truss i Rishi Sunak - zapowiedzieli w niedzielę zdecydowane kroki w celu ograniczenia imigracji, w tym zadeklarowali poparcie dla budzącego kontrowersje odsyłania nielegalnych imigrantów do Rwandy.

C

hoć wskutek apelacji składanych przez prawników, w tym z Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, żaden lot deportacyjny jeszcze się nie odbył, a według opublikowanego w poniedziałek poselskiego raportu nie ma dowodów, by groźba odesłania do Rwandy powstrzymywała nielegalnych imigrantów przed próbami przedostawania się do Wielkiej Brytanii, obydwoje kandydaci jasno zadeklarowali, że będą realizować ten plan. Minister spraw zagranicznych Liz Truss w rozmowie z "Mail on Sunday" powiedziała, że plan odsyłania imigrantów do Rwandy jest właściwy i jest zdeterminowana, by doprowadzić do jego pełnego wdrożenia, a także zamierza zbadać możliwości zawarcia analogicznych umów z innymi krajami, jak również rozważyć "wszystkie możliwe taktyki zawracania, aby zniechęcić migrantów do przekraczania granicy". Ponadto obiecała zwiększenie o 20 proc. - z 9 tys. do 10,8 tys. - liczby funkcjonariuszy straży granicznej. Z kolei Sunak, który na początku lipca zrezygnował z roli ministra finansów, zapewnił, że "zrobi wszyst-

ko, co konieczne", aby plan odsyłania migrantów do Rwandy działał. Zapowiedział także, że jeśli zostanie premierem, będzie chciał zawęzić kryteria osób uprawnionych do utrzymania azylu oraz wprowadzić maksymalny limit uchodźców, których Wielka Brytania będzie mogła co roku przyjmować. W kwietniu gabinet Borisa Johnsona ogłosił zawarcie porozumienia z Rwandą, zgodnie z którym do tego kraju będą mogli być wysyłani nielegalni imigranci próbujący przedostać się do Wielkiej Brytanii, a jeśli mają oni podstawy do otrzymania azylu, dostaną go, ale w Rwandzie. Jak przekonywał brytyjski rząd, będzie to zniechęcać imigrantów i pomoże rozbić model biznesowy gangów, które zajmują się ich przerzutem. Od początku roku do Zjednoczonego Królestwa nielegalnie przedostało się przez kanał La Manche ponad 14 tys. osób, ok. dwa razy więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Truss i Sunak przeszli do decydującej tury wyborów nowego lidera Partii Konserwatywnej. Ich zwycięzca zastąpi 6 września Borisa Johnsona na stanowisku premiera Wielkiej Brytanii.

Źródło: www.polonia24.uk


www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

REKLAMA

ROZRYWKA

IMPREZY

01 AUGUST 2022

|15


REKLAMA PRASOWA

W. Brytania: Minister obrony: Rosja ponosi porażkę na wielu obszarach, czas na zmianę strategii wojennej Rosjanie w tym momencie ponoszą porażkę w walkach na lądzie na wielu obszarach. Plany A, B i C prezydenta Rosji Władimira Putina zawiodły i może powinien szukać planu D - skomentował minister obrony Wielkiej Brytanii Ben Wallace w piątkowym wywiadzie dla telewizji Sky News.

"P

rezydent Putin przeciwstawił się wszelkiej logice tym, co zrobił na Ukrainie. Wszyscy, od jego przyjaciół po doradców, zalecali, aby tego nie robił (...), a on i tak to zrobił" - powiedział Wallace, opisując międzynarodowe starania dyplomatyczne, które miały na celu zapobiegnięcie rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Brytyjski minister obrony przekazał, że zgadza się, iż należy zawsze szukać drogi porozumienia, "nawet jeśli jest to trudne lub niesmaczne", tak jak wygląda to jego zdaniem w przypadku prowadzonej przez Rosjan wojny. Dodał jednak, że zagrożenie dla światowego bezpieczeństwa często nie jest spowodowane brakiem dążenia do dialogu, a raczej celowym działaniem innego kraju. Zdaniem Wallace'a "kiedy ktoś po prostu nie chce słuchać głosu rozsądku" doprowadza to do bardzo trudnej sytuacji międzynarodowej. Brytyjski minister stwierdził również, że czasem nie ma znaczenia, jak wiele razy powtórzy się, że coś nie jest właściwą decyzją - czasem "ciepłe słowa" nie wystarczą i potrzebna jest także potęga wojskowa, która by im towarzyszyła. Zapytany o wypowiedź kandydującej obecnie na sta-

nowisko premiera Wielkiej Brytanii minister spraw zagranicznych Liz Truss dotyczącą tego, że ktokolwiek chce iść na wojnę i walczyć po stronie Ukrainy, powinien móc to zrobić, Wallace odpowiedział: "To bardzo szlachetna sprawa. Ukrainę zaatakowało państwo faszystowskie. (...) 2,5 mln Ukraińców zostało deportowanych do Rosji przez obozy filtracyjne, popełniono zbrodnie wojenne, gwałty i grabieże dalej trwają, przypadkowe części miast są niszczone pociskami". Wallace podkreślił, że obecnie wszyscy w Wielkiej Brytanii, niezależnie od poglądów, uważają, że rosyjska inwazja jest zła, brutalna i rozgrywa się "u naszego progu". Minister obrony wyraził w tym samym wywiadzie poparcie dla Liz Truss jako nowego premiera Wielkiej Brytanii, która rywalizuje o to stanowisko z byłym ministrem finansów Rishim Sunakiem. W lipcu premier Boris Johnson zrezygnował z pełnienia urzędu z powodu buntu wewnątrz Partii Konserwatywnej. Pozostanie na stanowisku do czasu wyboru kolejnego lidera partii, a tym samym premiera, który według planu ma zostać ogłoszony 5 września. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

UE: Europejskie związki zawodowe apelują

o unijne regulacje dotyczące maksymalnych temperatur w pracy Europejska Konfederacja Związków Zawodowych (ETUC), konsorcjum ponad 92 związków zawodowych z całej Europy, wzywa Komisję Europejską do wprowadzenia przepisów określających maksymalną dopuszczalną temperaturę w miejscu pracy.

W

16|

ezwanie nadeszło po tym, gdy ekstremalne fale upałów tego lata spowodowały śmierć dwóch pracowników w Hiszpanii, którzy doznali udaru cieplnego podczas pracy - zaznacza w poniedziałkowym artykule "Brussels Times". We Francji – gdzie limity temperatury nie są ustalone – od 2020 r. w wyniku wypadków przy pracy związanych z upałami zmarło 12 osób. „Podobne tragedie staną się częstsze bez legalizacji kwestii bezpiecznych temperatur pracy” – podkreśliła ETUC w komunikacie prasowym. Podczas gdy niektóre kraje, takie jak Belgia i Węgry, wprowadziły limity, europejska konfederacja związków twierdzi, że konieczny jest wspólny limit temperatury w UE, aby chronić wszystkich pracowników. W Belgii osoby wykonujące pracę o niewielkim obciążeniu fizycznym mogą pracować w maksymalnej temperaturze 29 st. C, a te pracujące przy umiarkowanym obciążeniu - 26 st. Kolejnym limitem są 22 st. dla pracy przy dużym obciążeniu fizycznym i 18

st. - przy bardzo dużym obciążeniu fizycznym. Węgry ustaliły wyższe progi maksymalnej temperatury w pracy: 31 st. dla pracy siedzącej lub lekkiej, 29 st. dla umiarkowanej pracy fizycznej i 27 st. dla ciężkiej pracy fizycznej. „Pogoda nie szanuje granic państwowych, dlatego potrzebujemy ogólnoeuropejskich przepisów dotyczących maksymalnych temperatur pracy” – przekazał w komunikacie zastępca sekretarza generalnego ETUC Claes-Mikael Stahl. Przebywający w zaciszu swoich klimatyzowanych biur politycy nie mogą nadal ignorować niebezpieczeństwa grożącego naszym najbardziej narażonym pracownikom - dodał. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podaje, że optymalna temperatura przy pracy wynosi od 16 do 24 st. Gdy temperatura wzrośnie powyżej tego progu, zwiększa się ryzyko wypadków przy pracy. Wczesne objawy stresu cieplnego to zawroty głowy, bóle głowy i skurcze mięśni, które w skrajnych przypadkach mogą prowadzić do wymiotów, utraty przytomności i śmierci - wylicza "Brussles Times".

Źródło: www.polonia24.uk


www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

REKLAMA

ROZRYWKA

IMPREZY

01 AUGUST 2022

sintons.co.uk/pl

Doznałeś urazu w wypadku? Skontaktuj się z nami.

WYPADKI DROGOWE | WYPADKI W PRACY | INNE WYPADKI

ODSZKODOWANIA POWYPADKOWE • Sintons to adwokaci, a nie pośrednicy. • Brak opłat wstępnych • No win no fee czyli bez ryzyka finansowego • Urazy głowy, mózgu, kręgosłupa, złamania, amputacje i inne.

Skorzystaj z bezpłatnej i niezobowiązującej konsultacji z naszym polskim prawnikiem:

0800 093 3060

|17


POLSKIE FIRMY UK

18|


www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

REKLAMA

ROZRYWKA

IMPREZY

01 AUGUST 2022

|19


POLISH ADVERTISER

20|


www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

REKLAMA

ROZRYWKA

IMPREZY

01 AUGUST 2022

|21


REKLAMA PRASOWA

ONZ: mamy nadzieje, że pierwszy statek ze zbożem wypłynie z Ukrainy w piątek

W. Brytania: Matka 15-latka i jej partner

zostali uznani winnymi morderstwa chłopca Dwójka Polaków - 35-letnia kobieta i jej 38-letni partner - zostali w piątek uznani przez sąd w Leeds na północy Anglii za winnych morderstwa jej 15-letniego syna. Chłopiec przez wiele miesięcy był przez nich torturowany.

D

o szeroko opisywanego w brytyjskich mediach zabójstwa Sebastiana Kalinowskiego doszło w sierpniu zeszłego rok w Huddersfield. Niespełna rok wcześniej chłopiec przeprowadził się z Polski do Anglii, aby zamieszkać razem z matką i jej długoletnim partnerem, jednak relacje między nimi nie układały się dobrze i jak zeznał przed sądem jeden ze znajomych, para zaczęła postrzegać chłopca jako "przeszkodę". W ciągu kolejnych miesięcy Agnieszka Kalinowska i Andrzej Latoszewski wielokrotnie bili chłopca i poddawali okrutnym i upokarzającym karom, gdy uznali, że źle się zachowywał. Bili go m.in. listwą do łóżka, biczowali przedłużaczem i kłuli igłą. Partner matki chłopca zainstalował w domu kamery, aby go kontrolować, a na jednym z zabezpieczonych i odtworzonych

w sądzie nagrań widać, jak uderza go ponad 100 razy, przerywając w pewnym momencie, aby wytrzeć pot z twarzy, podczas gdy w tym czasie Kalinowska oglądała telewizję i jadła tosty. Sebastian zmarł w szpitalu z powodu infekcji spowodowanej "nieleczonymi powikłaniami po wielokrotnych złamaniach żeber". Pogotowie ratunkowe zostało przez parę wezwane dopiero po tym, jak chłopiec był nieprzytomny przez 2,5 godz. W czasie procesu Kalinowska i Latoszewski nie przyznali się do zamordowania Sebastiana, choć Latoszewski przyznał się do nieumyślnego spowodowania jego śmierci, a następnie obydwoje przyznali się do okrucieństwa wobec dziecka. Sąd koronny w Leeds w piątek jednomyślnie uznał obydwoje za winnych morderstwa i poinformował, że wymiar kary zostanie ogłoszony w październiku.

Źródło: www.polonia24.uk

Ukraina: "The Guardian": Kijów chce utworzyć

międzynarodowy trybunał dla osądzenia władz Rosji Ukraina planuje utworzyć jednorazowy międzynarodowy trybunał, który będzie sądził najwyższe władze rosyjskiego reżimu za akt agresji na Ukrainę, w szczególności prezydenta Rosji Władimira Putina - pisze w czwartek "The Guardian", powołując się na zastępcę szefa kancelarii prezydenta Ukrainy Andrija Smyrnowa.

S

22|

myrnow powiedział w czwartek na spotkaniu z międzynarodowymi dziennikarzami, że odrębny trybunał ds. Rosji z udziałem społeczności międzynarodowej przyspieszy ściganie rosyjskiego prezydenta i jego najbliższego otoczenia. Wyjaśnił, że akt agresji, za który Ukraina chce wszcząć oddzielne postępowanie, jest łatwy do udowodnienia, a sprawy, które Międzynarodowy Trybunał Karny mógłby rozpatrywać przeciwko Rosji, czyli zbrodnie wojenne, ludobójstwo i zbrodnie przeciwko ludzkości, potrwałyby latami. Jak pisze "The Guardian", według przedstawiciela prezydenta Ukrainy na Krymie Antona Koryniewicza istnienie aktu oskarżenia i nakazu aresztowania Putina lub rosyjskiego ministra obrony Siergieja Szojgu "będzie dużym krokiem naprzód w drodze do sprawiedliwości". "Oczywiście bylibyśmy bardzo szczęśliwi, widząc Szojgu w areszcie i nie tylko jego, ale także wszystkie inne osoby, które podejmowały decyzje, nie tylko

Zastępca sekretarza generalnego ONZ ds. humanitarnych Martin Griffiths wyraził w czwartek nadzieję, że pierwszy statek z ukraińskim zbożem wypłynie w piątek z jednego z czarnomorskich portów na Ukrainie. Wyjaśnił, że nadal omawiane są "kluczowe" szczegóły, dotyczące bezpiecznego ruchu statków.

G

riffiths sprecyzował, że tureccy, rosyjscy i ukraińscy wojskowi, we współpracy ze specjalnym zespołem ONZ, nadal prowadzą rozmowy we Wspólnym Centrum Koordynacyjnym w Stambule, aby wypracować standardowe procedury operacyjne dla umowy, uzgodnionej 22 lipca przez wszystkie cztery strony. "To szczegółowe negocjacje oparte na porozumieniu – mówił Griffiths podczas briefingu - ale bez tych standardowych procedur operacyjnych nie możemy zarządzać bezpiecznym wyjściem statków z portów". Dodał, że "diabeł tkwi w szczegółach". Firmy żeglugowe i ubezpieczyciele statków muszą mieć pewność, że transport zboża będzie bezpieczny, bez zagrożenia minami lub atakami rakietowymi podkreślił Griffiths. "Nie chodzi tylko o to, czy w porcie jest statek, dwa czy trzy gotowe do wypłynięcia. One muszą poruszać się bezpiecznie, a to oznacza, że musimy mieć jasność, gdzie dokładnie znajduje się trasa przeznaczona dla nich" – doprecyzował. "Oczekujemy, że pierwsze ruchy statków nastąpią w ciągu kilku dni i mamy nadzieję, że stanie się to już jutro – oświadczył przedstawiciel ONZ - Oczywiście w tych portach są statki ze zbożem na pokładzie gotowe do wypłynięcia i to one wpłyną jako pierwsze.

Potem zaczniemy wprowadzać do portów kolejne jednostki”. Rzecznik ONZ we Wspólnym Centrum Koordynacyjnym Ismini Palla zapowiedział, że statki przypływające po zboże będą poddawane inspekcji w Turcji, "aby upewnić się, że nie dopuszczają się kontrabandy i że nie próbują transportować broni". "Te kontrole prawdopodobnie odbędą się na kotwicowisku na północ od Bosforu, szczegóły zostaną podane później” – powiedział Palla. 22 lipca przedstawiciele Ukrainy i Rosji podpisali z Turcją i ONZ dwie oddzielne "lustrzane" umowy odblokowujące eksport ukraińskiego zboża przez porty Morza Czarnego. Zawarte w Stambule porozumienie ma zagwarantować bezpieczne korytarze morskie do Odessy, Czarnomorska i Piwdennego. Statki do wywozu zboża mają być eskortowane przez okręty wojenne, a do zaminowanych ukraińskich portów będą je wprowadzać ukraińscy nawigatorzy. W ukraińskich portach na eksport czeka 25 mln ton ziarna, a rosyjska blokada spowodowała gwałtowny wzrost cen żywności, podsycając światowy kryzys żywnościowy, który według Światowego Programu Żywnościowego, wywołał "ostry głód" wśród ok. 47 milionów ludzi na świecie. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

Londyn kupił od Belgii prąd,

uniknął ciemności, ale cena była

o 5 tys. proc. wyższa niż zwykle

w 2022, ale także w 2014 roku" – powiedział Koryniewicz. Według niego potencjalnym miejscem na siedzibę trybunału mogłaby być Haga, ale najważniejsze, jego zdaniem, jest uczestnictwo w tym przedsięwzięciu jak największej liczby międzynarodowych partnerów, aby uprawomocnić każdą decyzję i zwiększyć potencjał odpowiedzialności rosyjskich władz. Koryniewicz dodał, że kilku międzynarodowych partnerów Ukrainy zgodziło się już na powołanie trybunału, ale nie wskazał, kto dokładnie. "Ukraińcy będą zaangażowani (w trybunał), potrzebny będzie ukraiński prokurator, ale mamy nadzieję, że sędziowie będą międzynarodowi" - powiedział. Wcześniej minister spraw zagranicznych Dmytro Kułeba wezwał do utworzenia Specjalnego Trybunału, który miałby sądzić najwyższe przywództwo wojskowe i polityczne Rosji za zbrodnie popełnione na Ukrainie. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

Energia elektryczna dostarczona w ubiegłą środę z Belgii przez podwodny kabel Nemo uratował brytyjską stolicę przed brakiem zasilania, informuje agencja Bloomberg. Brytyjczycy musieli zapłacić za tę przysługę rekordową cenę 9724,54 funtów za megawatogodzinę, o około 5 tys. procent więcej niż w normalny dzień.

„W

ubiegłą środę – dzień po najgorętszym dniu w historii Wielkiej Brytanii – Londyn ledwo uniknął zaciemnienia. Wystarczającą moc można było zapewnić tylko dzięki podwodnemu kablowi Nemo z naszego kraju” – donosi z dumą największy dziennik Belgii „Het Laatste Nieuws”, powołując się na agencję Bloomberg. Okazało się, że brytyjski operator sieci National Grid miał tego dnia kłopoty z dostarczeniem prądu. Z pomocą przyszła Belgia, z której przez podwodny kabel

dotarła energia, która sprawiła, że w londyńskich domach nie zabrakło światła. Belgowie słono sobie jednak policzyli za tę przysługę. Według Blooberga tak wysoka cena świadczy o desperacji Brytyjczyków, dla których import zza kanału La Manche był jedyną opcją. „Gdyby Belgia nie przyszła nam na ratunek, bylibyśmy zmuszeni do odcięcia domów od prądu” – powiedział rzecznik National Grid cytowany przez agencję.

Źródło: www.polonia24.uk


www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

REKLAMA

ROZRYWKA

IMPREZY

01 AUGUST 2022

|23


POLISH ADVERTISER Szef MZ: we wrześniu zastanowimy się,

czy nie wprowadzić np. obowiązku

maseczek w środkach transportu We wrześniu mogą pojawić się impulsy do zwiększenia zakażeń koronawirusem, np. powrót dzieci do szkół; wtedy będziemy się zastanawiali, czy jakichś regulacji, chociażby dotyczących maseczek w środkach transportu, nie zastosować powiedział w czwartek minister zdrowia Adam Niedzielski.

S

zef MZ na konferencji prasowej w Puławach był pytany m.in. o ewentualne obostrzenia w związku z ostatnim wzrostem zachorowań na COVID-19. Minister Niedzielski przypomniał, że letnia fala koronawirusa rozpędza się dynamicznie, jednak cały czas poziom zakażeń i liczba hospitalizacji nie jest dotkliwa dla systemu opieki zdrowotnej. Szef resortu zdrowia zaznaczył, że przy podejmowaniu decyzji o ewentualnych restrykcjach będzie brana pod uwagę przede wszystkim liczba chorych przebywających w szpitalach z powodu COVID-19. "Jeżeli będziemy widzieli niepokojące sygnały, mówię tu przede wszystkim o liczbę hospitalizacji, to będziemy podejmowali (decyzje). Jest też pewne ryzyko, że we wrześniu może się szybko pojawić wzmocnienie impulsów do zwiększenia zakażeń - dzieci wracają do szkoły, mamy powroty do pracy, więcej czasu przebywania w zamkniętych przestrzeniach. Wtedy

USA: Senat przyjął rezolucję w sprawie

będziemy się zastanawiali w zależności od tego, jaki ten poziom pod koniec sierpnia będzie, czy jakichś regulacji chociażby dotyczących maseczek w środkach transportu, we wrześniu nie stosować" - powiedział minister. Zastrzegł jednak, że na razie nie jest to brane pod uwagę. Minister Niedzielski zwracał też uwagę, że obecnie nasz układ immunologiczny jest w dużym stopniu odporny na ciężki przebieg choroby przez szczepienia lub przez samo przechorowanie. Szef MZ zachęcił, by w razie występowania objawów choroby zgłosić się do lekarza rodzinnego. "Jeśli ktoś nie chce iść do lekarza, co moim zdaniem jest niezrozumiałe, bo tam jest darmowy test, zagwarantowana opieka lekarza rodzinnego, to również rekomenduję stosowanie środków izolacyjnych, które są standardowe przy infekcjach górnych dróg oddechowych" - dodał minister zdrowia. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

uznania Rosji za państwo sponsorujące terroryzm Senat USA jednogłośnie przyjął rezolucję wzywającą sekretarza stanu Antony'ego Blinkena do uznania Rosji za państwo sponsorujące terroryzm; w uzasadnieniu tej decyzji wskazano na zbrodnicze działania Kremla podczas wojen w Czeczenii, Gruzji, Syrii i na Ukrainie - powiadomił w czwartek dziennik "New York Times".

J

ak podkreślono w uchwale Senatu, postępowanie rosyjskich władz przyczyniło się do śmierci "niezliczonych niewinnych mężczyzn, kobiet i dzieci", a siły zbrojne (najeźdźcy) "dopuściły się (na Ukrainie) licznych doraźnych egzekucji na cywilach, po czym próbowały ukryć swoje okrucieństwa, dokonując masowych pochówków". Podobne działania na rzecz napiętnowania Rosji podjęto też w Izbie Reprezentantów, a przewodnicząca tego gremium Nancy Pelosi powinna jednoznacznie poprzeć rezolucję. Uprawnienia do wpisania danego państwa na listę sponsorów terroryzmu posiada jednak wyłącznie Departament Stanu - czytamy w komunikacie "NYT". Amerykański dziennik

przypomniał, że w zestawieniu krajów wspierających terroryzm figurują obecnie Korea Północna, Iran, Syria i Kuba. Pelosi poparła na początku maja wniosek Rady Najwyższej (parlamentu) Ukrainy, skierowany do amerykańskiego Kongresu, o uznanie Rosji za państwo sponsorujące terroryzm. "Od dawna jestem zwolenniczką takiego rozwiązania. Jeżeli Rosja nie znajdzie się na liście krajów-sponsorów terroryzmu, to taką listę należy podrzeć" - zadeklarowała wówczas polityk. Federacja Rosyjska musi zostać uznana za państwowego sponsora terroryzmu, a jej siły zbrojne za organizację terrorystyczną - ocenił 20 kwietnia prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

USA: Siły Powietrzne: sześć

myśliwców F-22 wysłanych do Polski Ukraina: Wojsko: pierwsze brytyjskie

przeciwlotnicze Stormery trafiły na front

Na ukraiński front dotarły już pierwsze brytyjskie samobieżne przeciwlotnicze zestawy rakietowe Stormer – powiadomiło dowództwo operacyjne Południe w poniedziałek wieczorem.

„P 24|

ierwsze sześć wozów Stormer HVM przybyło na front w Ukrainie” – powiadomiono w komunikacie dowództwa Południe, opublikowanym na Facebooku. Zaznaczono w nim, że te samobieżne zestawy przeciwlotnicze „widzą” wrogie samoloty na odległość do 18 km, przy czym same są dla przeciwnika „niewidzialne”. https://www.facebook.com/okPivden/ videos/3116444202001536/ Stormer HVM (High Velocity Missile) to system obrony powietrznej krótkiego zasięgu, który jest wykorzystywany do ochrony

przed śmigłowcami szturmowymi oraz nisko lecącymi samolotami. Wcześniej w poniedziałek ukraiński minister obrony Ołeksij Reznikow powiadomił, że na wyposażenie sił zbrojnych Ukrainy trafiły już trzy z obiecanych przez Niemcy 15 samobieżnych artyleryjskich zestawów przeciwlotniczych Gepard. "W poniedziałek oficjalnie otrzymaliśmy trzy pierwsze sztuki tej broni. Przekazano nam też dziesiątki tysięcy pocisków do Gepardów" - oświadczył Reznikow, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

Sześć amerykańskich myśliwców F-22 Raptor zostało wysłanych do Polski w ramach misji "osłony powietrznej" NATO poinformowało w środę dowództwo Sił Powietrznych USA w Europie i Afryce. Samoloty będą stacjonować w bazie lotniczej w Łasku.

"N

ajnowsze myśliwce Air Force, F-22 Raptor, wylądowały w bazie RAF Lakenheath w Anglii w drodze do 32. bazy lotnictwa taktycznego w Łasku, w Polsce, by wesprzeć misję NATO Air Shielding na europejskim teatrze" - podano w komunikacie dowództwa z siedzibą w Ramstein w Niemczech. Jak dodano, misja ta łączy sojusznicze jednostki

obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej pod dowództwem NATO i ma stworzyć "niemal nieprzerwaną tarczę od Bałtyku po Morze Czarne". Jest to jedna z konsekwencji niedawnego szczytu NATO w Madrycie. Wysłane samoloty należą do 90. eskadry myśliwców stacjonującej w bazie Elmendorf-Richardson na Alasce. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk


www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

REKLAMA

ROZRYWKA

IMPREZY

01 AUGUST 2022

|25


ADVERTISE HERE MFW: Wielka Brytania będzie miała najwolniejszy wzrost gospodarczy wśród krajów G7 w 2023 roku Wielka Brytania będzie miała w 2023 roku najwolniejszy wzrost gospodarczy wśród krajów G7, grupy najbogatszych krajów świata - ostrzegł w najnowszej analizie Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW).

W

edług przewidywań MFW wzrost gospodarczy w Wielkiej Brytanii spadnie do zaledwie 0,5 proc. w nadchodzącym 2023 roku. W kwietniu szacowano, że miał on osiągnąć 1,2 proc. - przekazał we wtorek serwis BBC. W obliczu zahamowania ekonomicznego w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Chinach i Europie, świat "może wkrótce stanąć na krawędzi globalnej recesji" - ocenił MFW. Światowa gospodarka skurczyła się po raz pierwszy od 2020 roku, czego powodem jest wojna na Ukrainie i pandemia Covid-19 - zaznaczyli analitycy MFW. Fundusz obniżył też prognozę globalnego wzrostu gospodarczego w 2022 r. do 3,2 proc., zaznaczając że ryzyko spowolnienia jest jeszcze poważniejsze. Z analizy Funduszu wynika, że za obecną sytuację w dużej mierze odpowiadają szybko rosnące ceny. Zarówno wyższe ceny, jak i wyższe koszty kredytów pogarszają sytuację finansową gospodarstw domowych i przedsiębiorstw. "Światowa gospodarka, wciąż znajdująca

się w szoku po pandemii i rosyjskiej inwazji na Ukrainę, stoi w obliczu coraz bardziej ponurych i niepewnych perspektyw" - skomentował ekonomista Pierre-Olivier Gourinchas na blogu przedstawiającym najnowsze prognozy gospodarcze MFW. Prawdopodobieństwo recesji w gospodarkach krajów G7 - Kanadzie, Francji, Niemczech, Włoszech, Japonii, Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii wynosi obecnie około 15 proc., czyli jest prawie czterokrotnie wyższe niż zwykle - przekazał serwis BBC. Według analizy MFW inflacja osiągnie w przyszłym roku poziom 6,6 proc. w gospodarkach rozwiniętych i 9,5 proc. w gospodarkach wschodzących i rozwijających się. Fundusz ostrzegł, że wedle wiarygodnego scenariusza, w którym zmaterializują się tylko niektóre z możliwych zagrożeń dla światowej gospodarki, jak np. zablokowanie dostaw rosyjskiego gazu do Europy, globalny wzrost ekonomiczny może spaść do 2 proc. w 2023 r. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

W. Brytania: 42 dodatkowe osoby i podmioty

z Rosji objęte sankcjami za atak na Ukrainę Brytyjski rząd dopisał we wtorek 42 osoby lub podmioty do listy objętych sankcjami za inwazję Rosji na Ukrainę. Restrykcje, w tym zakazy podróży i zamrożenie aktywów, objęły między innymi szereg gubernatorów rosyjskich regionów.

W 26|

ramach sankcji związanych z rosyjską agresją na Ukrainę restrykcjami objęto też kilka osób i firmę z Syrii za werbowanie w tym kraju bojowników i najemników do walki u boku rosyjskich żołnierzy przeciwko Ukrainie – wynika z listy opublikowanej przez brytyjskie władze. O pięć pozycji wydłużył się również wykaz osób i podmiotów objętych brytyjskimi sankcjami za

wspieranie reżimu w Syrii lub represjonowanie ludności cywilnej tego kraju – napisano na stronie internetowej brytyjskiego rządu. Pod koniec czerwca rząd w Londynie informował, że od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę Wielka Brytania objęła sankcjami ponad 1000 osób i ponad 120 firm. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk


www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

REKLAMA

ROZRYWKA

IMPREZY

01 AUGUST 2022

|27


REKLAMA PRASOWA

Angielski klub piłkarski Reading FC

na koszulkach nawiązuje do zmian klimatu Grający na zapleczu angielskiej ekstraklasy piłkarskiej Reading FC na rękawach koszulek przygotowanych na nowy sezon odniósł się do zmian klimatu. Używając pasków w odcieniach kolorów niebieskiego i czerwonego pokazał, jak zmieniała się w okolicy średnia temperatura w ciągu 151 lat istnienia klubu.

W. Brytania: Media: Rosja straciła

inicjatywę w walce o Donbas

N

Rosja definitywnie straciła inicjatywę w walce o Donbas na wschodzie Ukrainy - uważają przedstawiciele zachodnich władz, na których powołuje się w środę brytyjska stacja Sky News.

owe stroje na mecze rozgrywane na własnym stadionie - w poprzeczne biało-niebieski pasy - na rękawach mają charakterystyczne niebiesko-czerwone paski, które przypominają wykres. Natężenie koloru obrazuje średnie temperatury - odcienie niebieskie oznaczają lata chłodniejsze, a czerwone - cieplejsze. Łatwo zauważyć, że im bliżej końca rękawów w kierunku łokcia, tym kolor czer-

wony staje się coraz mocniejszy. Wizualizacja odnosi się do badań średniej temperatury w okolicach Reading, jakie przeprowadził w 2018 roku profesor Ed Hawkins. Wynika z nich, że średnia dobowa temperatura od początku pomiarów, czyli od 1863 roku, czyli przez 155 lat, wzrosła o 1,5 stopnia Celsjusza. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

J

eden z przedstawicieli władz, którego tożsamości telewizja nie podaje, uważa, że wojska rosyjskie nie zdobędą Donbasu w "najbliższej przyszłości", ale przy tym - według niego - Rosjanie "się tak po prostu nie poddadzą i nie wrócą do domu". Źródła Sky News zwracają uwagę na zmienne fazy wojny w Ukrainie i zaznaczają, że Rosja ma możliwość "adaptowania się". Wcześniej w tym miesiącu źródła podkreślały, że wojska rosyjskie robią "prawdziwe postępy" na drodze ku

przejęciu kontroli nad Donbasem. W środę przedstawiciele zachodnich władz powiedzieli natomiast, że Rosja "definitywnie straciła inicjatywę" w walce o ten region. Dojście do granic administracyjnych obwodu donieckiego to "minimalny polityczny cel kampanii o Donbas" - zauważono. Jednak - jak dodano - wydaje się to "coraz bardziej nieprawdopodobne", że dojdzie do tego w najbliższych kilku miesiącach. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk

Media: deputowani z W. Brytanii i Ukrainy

za ewentualną kandydaturą Borisa Johnsona na szefa NATO Deputowani ukraińscy i parlamentarzyści brytyjskiej Partii Konserwatywnej popierają ewentualną kandydaturę ustępującego premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona na nowego sekretarza generalnego NATO - poinformował w środę brytyjski dziennik "Daily Telegraph". Stanowisko to miałby objąć po Jensie Stoltenbergu.

J

28|

ohnson jest kolejnym brytyjskim politykiem typowanym do objęcia tej funkcji. Do tej pory w tym kontekście padły nazwiska ministra obrony Bena Wallace'a oraz byłych premierów Theresy May i Davida Camerona. O tym, że sekretarzem generalnym NATO mógłby zostać polityk z Wielkiej Brytanii, mówi się od dawna ze względu na "nieufność USA wobec propozycji, by stanowisko to objął kandydat z Unii Europejskiej, w związku z powtarzającymi się sugestiami dotyczącymi planów stworzenia unijnej armii" - pisze "Daily Telegraph". Jak dodaje, Wielka Brytania cieszy się również zaufaniem państw bałtyckich, a Johnson zdobył międzynarodowe uznanie za pomoc w budowaniu międzynarodowej koalicji przeciwko Putinowi. Popierający ewentualną kandydaturę Johnsona torysi wskazują również na jego poparcie dla członkostwa Szwecji i Finlandii w NATO.

O objęcie przez Johnsona stanowiska szefa Sojuszu apeluje też ukraiński deputowany Ołeksij Honczarenko. Krytycy wskazują jednak na skandale z udziałem brytyjskiego polityka w polityce krajowej i wyrażają wątpliwość, czy zgodę na objęcie przez Johnsona funkcji szefa NATO wyraziłby prezydent Francji Emmanuel Macron. Sekretarze generalni Sojuszu są wybierani na mocy jednomyślnej decyzji wszystkich państw członkowskich. Następca obecnego szefa NATO Jensa Stoltenberga, pierwotnie miał zostać wybrany we wrześniu br., ale kadencję Norwega przedłużono o rok z powodu wojny na Ukrainie. Ostatnim brytyjskim politykiem pełniącym funkcję sekretarza generalnego NATO był w latach 1999-2004 George Robertson, wywodzący się z Partii Pracy. (PAP)

Źródło: www.polonia24.uk


www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

REKLAMA

ROZRYWKA

IMPREZY

01 AUGUST 2022

|29


POLSKIE FIRMY UK Profesjonalna pomoc dla rodaków w UK Obsługa na całym terenie Anglii Wszystko załatwimy przez telefon!

PONAD 10 LAT DOŚWIADCZENIA SETKI ZADOWOLONYCH KLIENTÓW

Czym się zajmujemy? Księgowość

Internet i telefon do domu i biznesu

Aplikacje o dofinansowania

Terminale do płatności kartą

Rozwiązywanie problemów z instytucjami

Ubezpieczenia i odszkodowania

Zadzwoń do nas lub napisz na WhatsApp po DARMOWĄ konsultację! (+44) 0121 716 3210

Polskie Talenty w Wielkiej Brytanii – rozmowa z Remim Juśkiewiczem /muzykiem, kompozytorem, wokalistą/

Muzyk, kompozytor, aranżer, multiinstrumentalista i wokalista, od 19 lat mieszkający w Londynie.

www.arielonline.co.uk contact@arielonline.co.uk

O

Miejsce na Twoją

REKLAMĘ Zadzwoń

020 3519 1048 30|

d dzieciństwa związany ze środowiskiem scenicznym i estradą. Skończył studia na wydziale Songwriting’u, czyli pisania piosenek, w BIMM The British and Irish Modern Music Institute w Londynie oraz studia magisterskie w Kingston University w Londynie, na wydziale Produkcji Muzycznej (MMus in Production of Popular Music Course). Remi jest kompozytorem wielu piosenek, które są owocem bliskiej współpracy z poetami w Polsce i na emigracji, głównie z Wielkiej Brytanii. To także autor muzyki dla teatru „Katharsis”, działającego w w Wielkiej Brytanii niedaleko Londynu. Od roku 2020 z powodzeniem prowadzi audycję muzyczno-kulturalną online pod nazwą „Remiza”. Ponadto wznowił działalność koncertową w Wielkiej Brytanii, Polsce i w innych krajach. https://www.youtube.com/results?search_query=remiza+remi+juskiewicz">https://www.youtube.com/ results?search_query=remiza+remi+juskiewicz Muzyka w Twoim życiu pojawiła się…? Miałem 5 lat, a moja siostra Renata 4, gdy rodzice nas zapisali do przedszkola muzycznego i tak się zaczęło. Co czuje muzyk, który wyjeżdża na emigrację i nie ma pewności, że odbuduje ten swój artystyczny świat? To zależy z jakiego powodu wyjeżdża. Z reguły pierwsze 12 miesięcy muzyk szuka pracy, pokoju i uczy się języka używanego w danym kraju. Ja teraz nie powiem nic nowego, ale z mojego doświadczenia, radziłbym poważnie potraktować naukę języka, bo to później daje możliwości wyboru i rozwoju. A jednak Tobie się udało. Jesteś obecnie jednym z najbardziej rozpoznawalnych muzyków polonijnych w UK. O Boże! Naprawdę? Myślę, że w świecie piosenki autorskiej kilkanaście osób mnie kojarzy. (śmiech!) Wyznawcy innych gatunków – niekoniecznie. Zawsze najważniejszy jest upór, konsekwencja i przełamywanie własnych ograniczeń, które często są tylko w naszej wyobraźni. U mnie najważniejszym momentem była decyzja bycia wokalistą i front manem. Gdy zacząłem śpiewać publicznie, wszystko inne stało się prostsze. Wiele zawdzięczasz, mówiąc przewrotnie, przeciwnościom losu? Możesz opowiedzieć, jak zrodziła się REMIZA? Dawno temu w Inowrocławiu, mieście z którego pochodzę, otworzyłem pub o charakterze i kierunku działania mocno artystycznym, ale i na tyle pospolitym, że nazwa Remiza idealnie pasowała. Biorąc jeszcze pod uwagę to, że mam na imię Remi, decyzja była mocno usprawiedliwiona. 27 marca 2020 w Sali Polskiej Ambasady w Brukseli miał odbyć się koncert promujący płytę „ Nie mów o miłości”, jednak zamiast tego odbył się recital online w moim domu w Londynie, gdyż już mieliśmy pandemię. Potem jeszcze zagrałem 100 takich koncertów, które przerodziły się w audycję. Zacząłem

również zapraszać do udziału w programie innych muzyków, poetów, malarzy, rzeźbiarzy i wszystkich tych, którzy mieli coć ciekawego do pokazania. Wtedy właśnie zrozumiałem, że jest to mniej więcej tym samym, co robiłem w Inowrocławiu, lecz teraz przez Internet. Po 100 audycjach, program pod nazwą „Piosenki na koniec tygodnia” musiał zmienić nazwę, bo zawartość nie korespondowała z tą nazwą. Remiza, jak najbardziej i tak już chyba zostanie. A jaka jest Twoja muzyczna przeszłość? Od dziecka muzyka była mi bardzo bliska, dlatego rodzice postanowili, żebym uczęszczał do przedszkola muzycznego w Inowrocławiu, a potem do szkoły muzycznej. Później, jako klawiszowiec bądź gitarzysta, byłem członkiem kilku zespołów, występowałem wróżnych krajach, uczestniczyłem w ciekawych przedsięwzięciach. Jednak prawdziwy przełom nastąpił dopiero pięć, sześć lat temu, kiedy ,mając dość kapryśnych i trudnych we współpracy wokalistów, sam zacząłem śpiewać oraz pisać piosenki. Na początku męczyłem się z tekstami, ale wtedy z pomocą przyszedł mi stary kumpel Wiesław Fałkowski, którego znałem jeszcze z Polski. Jego wiersze wydały mi się bardzo ciekawe i na tyle nieskomplikowane, że mogłem je zaadoptować do muzyki. Idąc tą drogą, nawiązałem współpracę z wieloma poetami w Polsce i za granicą. Obecnie mam w repertuarze około 200 piosenek. (uśmiech!) Grasz, komponujesz, śpiewasz, a nawet piszesz teksty piosenek – nowa rola, czy zawsze gdzieś to w Tobie było? Muzyka zawsze przychodziła mi łatwiej niż pisanie tekstów. Nie mam już 15 lat i nie chcę śpiewać o czymś, z czym się chociaż trochę nie utożsamiam. Z tego, co uda mi się napisać, tylko niewielka część trafia do publiczności. Poeci, z którymi współpracuję tak wysoko podnieśli poprzeczkę, że nie mogę sobie pozwolić na zaniżanie poziomu. Mam to szczęście, ze trafiłem na autorów, którzy rozumieją mój punkt widzenia, jeśli chodzi o adaptacje wiersza jako tekstu piosenki. Pracuje się nam dobrze i bezkonfliktowo, a w takich warunkach ja nawet nie mam motywacji do pisania własnych tekstów. (śmiech!) Jednak przez te wszystkie lata coś tam napisałem, a ostatnio nawet zaproszono mnie i zaakceptowano moje teksty do antologii poetów emigracyjnych z Wielkiej Brytanii pt. trzynaście pokoi, której premiera wkrótce. I tak stałem się poetą. (śmiech!) Plany na przyszłość, nowe projekty, marzenia? Kontynuacja i rozwój programu Remiza, koncerty nie-online w całej Europie, a przede wszystkim w Polsce. Kolejne albumy z piosenkami, bo mam ich wiele, jak już wspomniałem, i nie mogą się doczekać wydania. Autorzy tekstów już się niecierpliwią, a ja mam wyrzuty sumienia. (uśmiech!) Rozmawiała: Agnieszka Kuchnia-Wołosiewicz

Źródło: www.polonia24.uk


www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

REKLAMA

ROZRYWKA

IMPREZY

01 AUGUST 2022

|31


POLISH ADVERTISER

32|


www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

REKLAMA

ROZRYWKA

IMPREZY

01 AUGUST 2022

|33


ADVERTISE HERE

34|


www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

REKLAMA

ROZRYWKA

IMPREZY

01 AUGUST 2022

|35


REKLAMA PRASOWA

36|


www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

REKLAMA

ROZRYWKA

IMPREZY

01 AUGUST 2022

|37


ADVERTISE HERE

38|


www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

REKLAMA

ROZRYWKA

IMPREZY

01 AUGUST 2022

|39


REKLAMA PRASOWA

40|


POLSKIE FIRMY UK

|41


POLISH ADVERTISER POLSKA TELEWIZJA

Przemysław Zając rok założenia 2004r.

tel. NORTHOLT:

Gwarancja i precyzja Firma z wieloletnim doświadczeniem

02082033162

tel. INSTALACJE: 07779631401

Masz problem z montażem, ustawieniem anteny? Zadzwoń!

www.polskatelewizja.co.uk

Darmowy

RAPORT KREDYTOWY Sprawdź co wiedzą o Tobie Banki i czy zostanie przyznany Ci kredyt

Wszystko o Twojej zdolności Kredytowej

Pomoc w poprawie zdolności kredytowej

Planujesz kupić dom, samochód,

Pozytywne i negatywne wskaźniki

sprzęt lub wziąść kredyt?

42|

wpływające na Twój wynik


ADVERTISE HERE

HOROSKOP AUGUST 2022 Lew 23.07 - 23.08 W tym miesiacu zodiakalne Lwy poświęcą dużo czasu na naukę nowych rzeczy i samorozwój. Przed Tobą wiele interesujących szkoleń, na których, poza zdobyciem kompetencji, będziesz mógł też poznać ciekawych ludzi. Będziesz zmotywowany do osiągnięcia celu i konsekwentny w swoich działaniach. Nie zabraknie Ci wiary we własne możliwości, mimo osób wokół, którzy będą próbować podcinać Ci skrzydła. Stawiaj jasne granice i pilnuj, by nie były przekraczane. Miłość: W najbliższym miesiacu osoby urodzone pod znakiem Lwa zdecydują się zakończyć toksyczną relację, która od dłuższego czasu nie wnosiła nic pozytywnego. Odczujesz ulgę i wewnętrzny spokój. Praca: W sferze zawodowej postanowisz zwolnić tempo i zrezygnować z części obowiązków. Przyda Ci się chwila wytchnienia i odpoczynku. Finanse: To będzie finansowo bardzo dobry miesiac. Będziesz mieć szczęście w grach liczbowych, loteriach. Karty zwiastują większy zastrzyk gotówki. Zdrowie: W najbliższym miesiacu możesz mieć problemy z alergią. Najbardziej ucierpią górne drogi oddechowe i zatoki. Rada: Mądrze zagospodaruj swoim wolnym czasem. Pozwól sobie na odpoczynek i psychiczny reset.

Ryby 21.02 - 20.03

W tym miesiacu zodiakalne Ryby znajdą się w wielu niekomfortowych sytuacjach. Przed Tobą do podjęcia trudne decyzje, które będą za sobą niosły poważne konsekwencje. Ciężko będzie Ci zdecydować, która opcja jest dla Ciebie najlepsza. Staraj się dystansować od ludzi, którzy będą próbowali wywrzeć na Tobie niepotrzebną presję. Daj sobie przestrzeń do spokojnego przeanalizowania sytuacji. Miłość: W nadchodzącym miesiacu osoby urodzone pod znakiem Ryb mogą liczyć na duże zrozumienie i wsparcie ze strony swojego partnera. Odzyskasz dzięki temu wewnętrzny spokój i poczujesz się bezpiecznie. Praca: W sferze zawodowej zodiakalne Ryby będą miały dużo wątpliwości co do dalszej drogi swojej kariery. Mogą pojawić się myśli dotyczące zmiany branży. Finanse: W tym miesiacu musisz liczyć się z przestojem finansowym. Karty nie zwiastują żadnych projektów, które dałyby Ci możliwość szybkiego zarobku. Zdrowie: Zodiakalne Ryby powinny w tym miesiacu bardziej zadbać o swój kręgosłup. Nie przemęczaj swojego organizmu i słuchaj znaków, jakie wysyła Ci ciało. Rada: Bądź dla siebie bardziej wyrozumiały i obdarz się miłością. Przestań rozpamiętywać błędy popełnione w przeszłości.

Baran21.03 - 20.04 To będzie bardzo pozytywny miesiac dla osób urodzonych pod znakiem Barana. Będziesz patrzeć na świat przez różowe okulary i zarażać swoim podejściem bliskich Ci ludzi. Więcej uwagi poświęcisz na rzeczy dobre i podejdziesz do nich z większą wdzięcznością. Odetniesz się od toksycznych relacji, które dotąd obniżały Twoje pozytywne wibracje. Odczujesz ulgę i wewnętrzny spokój. Miłość: To będzie szalony miesiac w sferze uczuciowej. Przed Tobą wiele randek, niewinnych flirtów. Z tych niezobowiązujących spotkań może wyniknąć coś głębszego i poważniejszego. Praca: Dostaniesz doceniony w sferze zawodowej. Twoja ciężka praca zostanie zauważona i wyróżniona. Możesz liczyć na propozycję awansu. Finanse: W tym miesiacu osoby urodzone pod znakiem Barana nie będą przykuwały zbyt dużej uwagi do pieniędzy i regularnych wpływów. Docenisz to, co posiadasz i nie będziesz gnał po więcej. Zdrowie: W najbliższym miesiacu dokuczać Ci mogą bóle głowy i zatok. Nie bagatelizuj swoich objawów, skonsultuj się ze specjalistą. Rada: Znajdź w tym miesiacu czas na obejrzenie wartościowego filmu. Pozwól sobie na chwile relaksu i odpoczynku.

Byk 21.04 - 20.05

Panna 24.08 - 22.09

Strzelec 23.11 - 21.12

To może być trudny miesiac dla osób urodzonych pod znakiem Panny. Możesz czuć się przytłoczony i sfrustrowany natłokiem obowiązków. Ciężko będzie Ci znaleźć zdrowy balans między życiem prywatnym, a zawodowym. Będziesz mieć mniej czasu dla siebie i swoich bliskich, co negatywnie przełoży się na Wasze relacje. Miłość: To nie będzie dobry miesiac w sferze uczuciowej. Między Tobą, a partnerem będzie dochodzić do konfliktów i nieporozumień. Ciężko będzie Wam dojść do kompromisu i znaleźć wspólny język. Praca: W nadchodzącym miesiacu zodiakalne Panny zostaną postawione przed nowymi wyzwaniami w sferze zawodowej. Możesz odczuwać naturalny lęk i obawy przed nową rolą. Wszystko jednak pójdzie po Twojej myśli. Finanse: W tym miesiacu zodiakalne Panny nie muszą martwić się o swoją sytuację finansową. Karty nie zwiastują niespodziewanych wydatków. Zdrowie: Zbadaj swoją gospodarkę hormonalną. Wiele dolegliwości, które Ci towarzyszą, mogą mieć źródło w hormonach. Rada: W tym miesiacu karty radzą, byś nie angażował się w firmowe konflikty i nie stawał po żadnej ze stron. Zachowaj swoje zdanie i opinie dla siebie, nie dziel się nią na forum. Może to zostać wykorzystane przeciwko Tobie.

To będzie dość zaskakujący miesiac dla osób urodzonych pod znakiem Strzelca. Niestety, nie zaskoczysz się tylko pozytywnie, ale też negatywnie. Karty zwiastują mocne rozczarowanie bliską Ci osobą. Ciężko będzie Ci się pogodzić z jej zachowaniem i sytuacją, w której się znalazłeś. Pomimo pozytywów, jakie Cię w tym miesiacu spotkają, możesz czuć się rozgoryczony i przygnębiony. Okaż sobie zrozumienie i szacunek swoim emocjom. Miłość: W najbliższym miesiacu karty nie zwiastują na poznanie kogoś, kto będzie w stanie zawrócić Ci głowie. Przemyśl, czy nie masz za dużych oczekiwań wobec innych ludzi. Praca: To będzie zawodowo bardzo dobry miesiac. Uda Ci się zakończyć ważny projekt, któremu poświęciłeś dużo czasu i energii. Zostaniesz nagrodzony za swoją pracę. Finanse: W tym miesiacu możesz liczyć na solidny zastrzyk gotówki. Twoja sytuacja finansowa jest na tyle stabilna, że wszystkie dodatkowe środki zdecydujesz się przelać na kontro oszczędnościowe. Zdrowie: Osoby urodzone pod znakiem Strzelca mogą narzekać na bóle stawów, głównie kończyn dolnych. Staraj się unikać dużego wysiłku. Rada: Nie udawaj kogoś, kim nie jesteś. Bądź dumny ze swojego charakteru i nie zmieniaj swoich poglądów pod presją otoczenia.

Nadchodzący miesiac dla zodiakalnych Byków przedstawia się w dość ciężkiej energetyce. Możesz mieć problemy z podejmowaniem decyzji, zorganizowaniem sobie czasu wolnego. Będziesz bardziej rozkojarzony i ciężko będzie Ci się skupić na danej czynności. Negatywnie odbije się to w sprawach zawodowych, gdzie będzie od Ciebie wymagana pełna mobilizacja i koncentracja. Karty nie wróżą również niczego dobrego w kontaktach towarzyskich. Zdystansujesz się od rodziny i bliskich przyjaciół. Miłość: W tym miesiacu może nastąpić przełom w Twojej relacji, zdecydujesz się na rozstanie. To będą emocjonalnie ciężkie dni. Praca: Chaos i dezorganizacja. Natłok zbyt wielu obowiązków spowoduje u Ciebie stan przytłoczenia i zmęczenia. Poproś o wsparcie ludzi, z którymi współpracujesz. Finanse: W najbliższym miesiacu zodiakalne Byki mogą liczyć na większy zastrzyk gotówki. To mogą być sprawy spadkowe lub zaległego odszkodowania. Zdrowie: W tym miesiacu karty nie zwiastują żadnych problemów zdrowotnych. Wykonaj kontrolne badania i sprawdź poziom witamin w organizmie. Rada: Wyjdź ze swojej strefy komfortu i zrób coś spontanicznego. Pozwól sobie na małe szaleństwo.

Waga 23.09 - 23.10

Koziorożec 22.12 - 20.01

Bliźnięta 21.05 - 21.06

To będzie nudny, momentami wręcz monotonny miesiac u osób urodzonych pod znakiem Wagi. Zarówno w sferze zawodowej, jak i prywatnej, karty nie zwiastują, by miało wydarzyć się coś, co zaburzy Twój spokój i poczucie bezpieczeństwa. Wykorzystaj swój wolny czas na spotkania z bliskimi Ci ludźmi i własne przyjemności. Miłość: To będzie przełomowy miesiac w sferze uczuciowej. Poznasz osobę, z którą masz szansę stworzyć szczery związek oparty na zaufaniu. Wyjdź ze swojej strefy komfortu i bądź bardziej otwarty na innych ludzi. Praca: W tym miesiacu zodiakalne Wagi nie będą mogły narzekać na nadmiar obowiązków i przepracowanie. Czeka Cię lekki miesiac, w którym będziesz mógł złapać chwilę oddechu. Finanse: W najbliższym miesiacu nie będziesz miał szczęścia w grach liczbowych. Unikaj uczestnictwa w takich rzeczach, są z góry skazane na porażkę. Zdrowie: W tym miesiacu karty nie zwiastują, by miały wystąpić u Ciebie jakieś zdrowotne problemy. Warto wprowadzić do swojej codzienności aktywność fizyczną. Rada: Staraj się nie podchodzić do wszystkich wydarzeń zbyt osobiście i emocjonalnie. Zdystansuj się wobec problemów, na które nie masz wpływu.

o nie będzie łatwy miesiac dla osób urodzonych pod znakiem Koziorożca. Najbliższe dni klarują się w ciężkiej energetyce, a Tobie trudno będzie się uporać nawet z błahostkami. Karty sugerują przemęczenie i wypalenie. Możesz być rozdrażniony i łatwo będzie Cię wyprowadzić z równowagi. Staraj się kontrolować swoje emocje i nie obciążać nimi najbliższych Ci ludzi. Zrób też wszystko, by odzyskać kontrolę nad swoim życiem i przejąć za nie całkowitą odpowiedzialność. Miłość: W sferze uczuciowej zodiakalne Koziorożce w tym miesiacu będą zamknięte na nowe znajomości. Będziesz stronił flirtów i niewinnych randek. Praca: To będzie ciężki miesiac w sferze zawodowej. Stracisz radość z dotychczas wykonywanych obowiązków. Zaczniesz mieć wątpliwości co do swojej dalszej drogi zawodowej. Finanse: W tym miesiacu osoby urodzone pod znakiem Koziorożca będą miały niezwykłą moc przyciągania pieniędzy. Karty zwiastują większy zastrzyk gotówki, którego zupełnie się nie spodziewasz. Będziesz miło zaskoczony. Zdrowie: W nadchodzącym miesiacu powinieneś bardziej skupić się na swoim zdrowiu psychicznym i się sobą zaopiekować. Nie dokładaj sobie dodatkowych zmartwień. Rada: Znajdź w tym miesiacu czas i zrób coś tylko dla siebie. Spraw sobie przyjemność i czerp z tego radość bez wyrzutów sumienia.

Najbliższy miesiac dla osób urodzonych pod znakiem Bliźniąt będzie spokojny i stabilny. Zwolnisz tempo i więcej czasu poświęcisz na życie rodzinne. Przed Tobą wiele rodzinnych spotkań i krótkich wypadów w gronie najbliższych przyjaciół. Uda Ci się oderwać od rzeczywistości i naładować baterie do dalszej pracy. W tym miesiacu poświęcisz również więcej uwagi sobie i swojemu rozwojowi. Miłość: W najbliższym miesiacu będziesz zamknięty na nowe relacje czy nawet luźne znajomości. Dobrze Ci w roli singla i nie zamierzasz tego zmieniać. Odrzucisz starania pewnej osoby. Praca: To będzie dobry miesiac w sferze zawodowej. Zostaniesz doceniony za swoją pracę i wyróżniony na tle zespołu. Możesz być z siebie dumny. Finanse: W tym miesiacu zodiakalne Bliźnięta będą bardziej rozrzutne. Możesz kupować pod wpływem impulsu i bez zastanowienia. Kontroluj swoje wydatki i środki na koncie. Zdrowie: Karty sugerują, byś zwrócił większą uwagę na swój układ odpornościowy. Zadbaj o zbilansowane posiłki i odpowiednią dawkę snu. Warto wykonać badania kontrolne. Rada: Nie rezygnuj ze swoich planów, nawet jeśli po drodze wynikają pewne komplikacje. Bądź konsekwentny w dążeniu do celu.

Skorpion 24.10 - 22.11

Wodnik 21.01 - 20.02

Rak 22.06 - 22.07

To będzie bardzo pozytywny miesiac u osób urodzonych pod znakiem Skorpiona. Uda Ci się zażegnać konflikt z ważną dla Ciebie osobą. To będzie dla Ciebie przełomowy moment, na który długo czekałeś. Poczujesz ulgę i wewnętrzny spokój. Zaczniesz doceniać małe rzeczy i cieszyć się z błahostek. Więcej czasu poświęcisz również na dbanie o swoje ciało i umysł. Zainspirujesz swoją postawą bliskie Ci osoby. Miłość: W najbliższym miesiacu karty zwiastują romantyczny wypad tylko we dwoje. Dobrze to wpłynie na Waszą relacje i wzajemne postrzeganie. Zakochasz się na nowo. Praca: Pomimo nerwowej atmosfery w Twojej firmie, uśmiech i motywacja do pracy nie będą Cię opuszczać. Staraj się nie nasiąkać negatywną atmosferą. Finanse: W tym miesiacu zodiakalne Skorpiony postanowią przeznaczyć część swoich funduszy na akcję charytatywną. Twoja postawa zostanie doceniona. Zdrowie: Karty sugerują, byś zadbał w tym miesiacu o równowagę psychiczną. Pozwól sobie na efektywny odpoczynek. Rada: Karty w tym miesiacu radzą, byś był bardziej asertywny. Nie bój się odmawiać i pilnować swoich granic.

Najbliższy miesiac u osób urodzonych pod znakiem Wodnika klaruje się w bardzo pozytywnej energetyce. Uda Ci się zrealizować swoje małe marzenie. Będziesz szczęśliwy i dumny ze swoich osiągnięć. Czeka Cię również krótki wakacyjny wyjazd, na którym będziesz mógł odpocząć i naładować baterie do dalszej pracy. Przyda Ci się kilkudniowy reset, złapiesz dystans do świata. Miłość: W nadchodzącym miesiacu sytuacja w Twoim związku klaruje się bardzo stabilnie. Karty nie wróżą żadnych nieporozumień czy zgrzytów. Spraw swojej drugiej połówce miłą niespodziankę. Praca: W tym miesiacu osoby urodzone pod znakiem Wodnika będą mogły pozwolić sobie na więcej luzu i odpoczynku w sferze zawodowej. Nie naglą Cię żadne terminy, a bieżące projekty możesz realizować w swoim tempie. Finanse: W sferze finansowej zodiakalne Wodniki mogą czuć się bezpiecznie i stabilnie. Karty nie zwiastują żadnych niespodziewanych odpływów finansowych. Zdrowie: W tym miesiacu dokuczać Ci mogą migrenowe bóle głowy. Staraj się nie forsować swojego organizmu. Rada: W najbliższym miesiacu karty radzą, byś nie zamykał się na nowe doświadczenia i znajomości. Korzystaj z okazji, jakie daje Ci życie.

To będzie ciekawy miesiac dla osób urodzonych pod znakiem Raka. Przed Tobą wiele inspirujących spotkań, zarówno tych na tle zawodowym, jak i prywatnym. Karty zwiastują poznanie wartościowych ludzi, od których będziesz mógł się wiele nauczyć. Będziesz mieć możliwość doświadczania nowych rzeczy i przeżywania nieznanych Ci dotąd emocji. To będą ekscytujące dni. Miłość: W najbliższym miesiacu zodiakalne Raki zostaną miło zaskoczone przez swoją drugą połówkę. Wspólnie spędzone chwile jeszcze bardziej Was do siebie zbliżą. Praca: Same dobre wiadomości. Karty zwiastują, że uda Ci się znaleźć pracę, której od dawna szukałeś. To będzie nowy etap w Twojej zawodowej karierze, zacznij go jak najlepiej. Finanse: W tym miesiacu Twoja sytuacja finansowa ulegnie znacznej poprawie. Możesz liczyć na większy przypływ gotówki, a kwota będzie dla Ciebie satysfakcjonująca. Zdrowie: W nadchodzącym miesiacu możesz być bardziej podatny na urazy. Staraj się unikać ciężkich ćwiczeń fizycznych. Oszczędzaj swoje ciało. Rada: Nie poświęcaj uwagi toksycznym osobom, które wprowadzają negatywną energię do Twojego życia. Szanuj swój czas i samopoczucie.

|43


REKLAMA PRASOWA

44|


POLSKIE FIRMY UK

|45


POLISH ADVERTISER

08.10.2022 LONDYN

46|


www.polishadvertiser.uk INFORMACJE

REKLAMA

ROZRYWKA

IMPREZY

01 AUGUST 2022

|47