Skip to main content

PLUSNY03232026

Page 1


Co nowego w twoich podatkach

Wiosna 2026 roku przynosi podatnikom w USA coś więcej niż tylko cieplejszą aurę. Dzięki pełnemu wdrożeniu przepisów ustawy „One Big Beautiful Bill” (OBBB), tegoroczne rozliczenia podatkowe za rok 2025 będą korzystniejsze. Oto co powinieneś wiedzieć, zanim wyślesz swój wniosek do IRS.

Twoja tarcza przed podatkiem: Nowe kwoty wolne

Zacznijmy od fundamentów, które chronią twoje zarobki już na samym starcie. Kwota standardowego odpisu (Standard Deduction) została znacząco zwiększona, by skutecznie chronić podatników przed skutkami inflacji z ostatnich lat. W roku podatkowym 2025 kwoty te osiągnęły rekordowe poziomy. Jeśli rozliczasz się jako singiel, twoja baza wolna od podatku to teraz $15,750. Małżeństwa rozliczające się wspólnie mają do dyspozycji aż $31,500, a osoby pełniące rolę głowy gospodarstwa domowego (Head of Household) mogą liczyć na $23,625 kwoty wolnej. Dodatkowe tysiące dla osób 65+

Jeśli ty lub twój współmałżonek ukończyliście 65 lat przed końcem roku podatkowego, dostaniecie cenny prezent. Oprócz tradycyjnego dodatku za wiek, który na rok 2025 wynosi $2,000 dla singli i po $1,600 dla każdego małżonka-seniora, nowa ustawa wprowadziła mechanizm o nazwie Enhanced Deduction for Seniors. Jest to dodatkowy odpis w wysokości aż $6,000 na osobę. W praktyce oznacza to, że jako senior-singiel możesz odliczyć od dochodu łącznie $23,750 ($15,750 standardu + $2,000 bonusu za wiek + $6,000 nowego odpisu). Dla pary seniorów, gdzie oboje małżonkowie spełniają kryterium wieku, łączna kwota wolna od podatku rośnie do $46,700. To rozwiązanie realnie pozwala zatrzymać emeryturę w całości w domowym budżecie, o ile twój skorygowany dochód (MAGI) nie przekracza $75,000 dla osób samotnych lub $150,000 dla małżonków rozliczających się razem.

Praca, która się opłaca: Koniec podatku od nadgodzin i napiwków Dla milionów Amerykanów pracujących w usługach, handlu i przemyśle rok 2026 jest historycznym momentem. Po raz pierwszy w amerykańskim systemie podatkowym

nadgodziny oraz napiwki zyskały status „uprzywilejowany”. Zasada „No Tax on Overtime” pozwala odliczyć od dochodu dodatkową część wynagrodzenia – tę nadwyżkę ponad regularną stawkę, którą otrzymujesz za pracę powyżej 40 godzin tygodniowo. Limit tego odpisu to $12,500 dla osób samotnych oraz $25,000 dla małżeństw. Podobnie wygląda sytuacja z napiwkami (tips). Kelnerzy, barmani, fryzjerzy czy kierowcy mogą zarobić do $25,000 rocznie w napiwkach całkowicie bez federalnego podatku dochodowego. Warunkiem jest rzetelne zgłaszanie tych kwot pracodawcy, aby mogły zostać uwzględnione w rocznym raporcie W-2. To potężna zachęta do aktywności zawodowej, która promuje pracowitość i nagradza bezpośredni wysiłek fizyczny, zostawiając więcej pieniędzy w rękach tych, którzy pracują najciężej. Nowy samochód w garażu i ulga w kieszeni

Jeśli w 2025 roku zdecydowałeś się na zakup nowego auta, fiskus ma dla ciebie niespodziankę, która ułatwi spłatę zobowiązań. Nowe przepisy OBBB wprowadzają możliwość odliczenia do $10,000 zapłaconych odsetek od kredytu na nowy samochód. Co niezwykle istotne, nie musisz rezygnować ze standardowego odpisu (Standard Deduction), aby skorzystać z tej ulgi – jest to tzw. odpis “above-the-line”, który obniża twój dochód brutto bezpośrednio.

Aby kwalifikować się do tej zniżki, pojazd musi być nowy, służyć do celów osobistych i być zmontowany na terenie USA. Ulga ta dotyczy zarówno aut elektrycznych, spalinowych, jak i hybryd. Należy pamiętać o progach dochodowych, bo ulga zaczyna wygasać przy zarobkach powyżej $100,000 dla singli i $200,000 dla małżeństw. Gig-economy: Spokojniejszy sen z formularzem 1099-K

Dla osób dorabiających przez aplikacje, sprzedających rękodzieło na Etsy czy pozbywających się zbędnych rzeczy na eBayu, 2026 rok przynosi koniec biurokratycznej niepewności. Po latach zamieszania z progami raportowania, limit dla formularza 1099-K powrócił do stabilnego poziomu $20,000 przy jednoczesnym wymogu wykona-

nia minimum 200 transakcji rocznie. Jeśli twoja aktywność w Internecie ma charakter dorywczy lub hobbystyczny i nie przekroczyła tych granic, platformy płatnicze (jak PayPal czy Venmo) nie wyślą do IRS oficjalnego raportu o twoich przychodach. Oczywiście każda zarobiona kwota technicznie nadal jest dochodem podlegającym opodatkowaniu, ale przy mniejszych sumach system staje się znacznie mniej opresyjny, eliminując konieczność prowadzenia skomplikowanej księgowości przez osoby, które po prostu chcą dorobić do domowego budżetu.

Wyższy limit SALT

Mieszkańcy stanów o wysokich podatkach lokalnych, takich jak Illinois, Nowy Jork czy New Jersey, mają powody do świętowania. Przez lata limit odliczeń podatków stanowych i lokalnych (SALT) był zamrożony na poziomie $10,000, co uderzało w właścicieli nieruchomości. Ustawa

OBBB radykalnie zmieniła te zasady, podnosząc limit SALT do $40,000 dla małżeństw rozliczających się wspólnie.

Ta zmiana pozwala tysiącom podatników na pełne odliczenie podatków od nieruchomości oraz stanowych podatków dochodowych od ich deklaracji federalnej. Dla wielu rodzin w rejonach metropolitalnych oznacza to oszczędności rzędu kilku tysięcy dolarów rocznie, co znacznie obniża realny koszt utrzymania domu.

Inwestycja w przyszłość: Wyższa ulga na dzieci

Wsparcie dla rodzin z dziećmi zostało w tym sezonie dodatkowo wzmocnione. Child Tax Credit (CTC) został na stałe zablokowany na poziomie $2,200 na każde kwalifikujące się dziecko. Co więcej, przepisy zmieniły sposób przyznawania tej ulgi, czyniąc jej większą część „zwrotną” (refundable). Oznacza to, że nawet jeśli twoje zobowiązanie podatkowe wobec państwa jest bardzo niskie lub wynosi zero, możesz otrzymać czek od rządu jako wsparcie w wychowaniu dzieci.

System ten ma na celu wyrównywanie szans i realną pomoc rodzicom w pokrywaniu kosztów edukacji, zajęć dodatkowych czy opieki. W połączeniu z innymi ulgami, Child Tax Credit staje się potężnym narzędziem walki z ubóstwem dzieci i realnym wzmocnieniem finansowym dla pracujących rodziców.

Budowanie emerytury: Nowości w 401(k) i IRA

Rok 2026 to także nowe możliwości dla osób myślących o jesieni życia. Dzięki wdrożeniu kolejnych etapów ustawy Secure Act 2.0, limity wpłat na konta emerytalne poszły w górę. Pracownicy mogą teraz wpłacić do $23,500 na swoje plany 401(k) lub 403(b). Osoby, które ukończyły 50 lat, mogą skorzystać z dodatkowego „catch-up contribution” w wysokości $7,500, a nowością jest specjalny, wyższy limit dla osób w wieku 60–63 lata, który wynosi aż $10,000 ponad standardową stawkę.

Limity wpłat na konta IRA wynoszą do $7,000 (plus $1,000 dla osób 50+), a $7,500 w roku 2026. Co ważne, ustawa wprowadziła obowiązek automatycznego zapisu do nowych planów 401(k) dla większości firm, co ma pomóc Amerykanom w systematycznym oszczędzaniu. Dodatkowo, jeśli spłacasz kredyt studencki, twój pracodawca może teraz wpłacać składki dopasowane (matching contributions) do twojego planu emerytalnego tak, jakbyś sam te pieniądze wpłacał, co pozwala budować kapitał nawet przy jednoczesnej spłacie długów z czasów edukacji. Podsumowanie strategii na sezon 2026 Tegoroczny sezon podatkowy to szansa na finansowy oddech. System stał się bardziej przyjazny dla seniorów, osób pracujących w nadgodzinach, nabywców nowych aut oraz rodzin. Kluczem do sukcesu jest jednak uważność – nowe przepisy wymagają dokładniejszego raportowania specyficznych kategorii dochodów, takich jak napiwki, oraz posiadania dowodów na zapłacone odsetki od kredytu samochodowego. Warto poświęcić jeden wieczór na skompletowanie dokumentów, aby w pełni wykorzystać dobrodziejstwa podatkowych zmian.

Elżbieta Baumgartner

Elżbieta Baumgartner jest autorką wielu książek-poradników m.in. “Planowanie spadkowe”, „Jak chować pieniądze przed fiskusem”, „Podręcznik ochrony majątkowej”. Są one dostępne w D&Z House of Books, 5507 W. Belmont Ave., Chicago, albo w wersji elektronicznej w witrynie Poradnika Sukces,www. PoradnikSukces.com, 1-718-2243492.

Zgłaszanie darowizn i spadków z zagranicy

Polacy mieszkający w Stanach Zjednoczonych coraz częściej otrzymują pieniądze lub majątek z zagranicy – na przykład w formie darowizny od rodziny w Polsce lub spadku po bliskich. W takich sytuacjach warto pamiętać, że amerykańskie przepisy podatkowe wymagają zgłoszenia niektórych zagranicznych transferów finansowych do urzędu skarbowego (IRS). W wielu przypadkach nie oznacza to konieczności zapłaty podatku, ale brak zgłoszenia może prowadzić do wysokich kar finansowych. W Stanach Zjednoczonych obowiązuje zasada globalnego raportowania dochodów i części zagranicznych transakcji finansowych. Oznacza to, że osoby będące rezydentami podatkowymi USA – czyli obywatele, posiadacze zielonej karty oraz osoby spełniające tzw. test obecności (substantial presence test) – muszą informować IRS o niektórych większych darowiznach i spadkach otrzymanych z zagranicy.

FORMULARZ 3520 –PODSTAWOWY OBOWIĄZEK INFORMACYJNY

Kluczowym dokumentem w takich przypadkach jest Form 3520 – Annual Return To Report Transactions With Foreign Trusts and Receipt of Certain Foreign Gifts. Formularz ten służy do zgłaszania określonych transakcji z zagranicą, w tym otrzymanych darowizn lub spadków od osób spoza Stanów Zjednoczonych.

Obowiązek złożenia formularza

powstaje między innymi wtedy, gdy osoba mieszkająca w USA otrzyma w ciągu roku:

• ponad 100 000 dolarów w formie darowizny lub spadku od zagranicznej osoby fizycznej (np. od rodziców lub innych członków rodziny w Polsce),

• ponad około 19 000 dolarów od zagranicznej firmy, fundacji lub innej organizacji (kwota ta jest corocznie korygowana o inflację).

Warto podkreślić, że formularz 3520 ma charakter informacyjny. Oznacza to, że w większości przypadków osoba otrzymująca darowiznę lub spadek nie musi płacić podatku w USA od takich środków. Amerykański system podatkowy zakłada bowiem, że podatek od darowizny – jeśli w ogóle występuje – płaci zazwyczaj osoba przekazująca środki, a nie ich odbiorca.

TERMIN ZŁOŻENIA FORMULARZA

Formularz 3520 składa się oddzielnie od standardowej deklaracji podatkowej, ale jego termin jest powiązany z terminem rozliczenia podatku dochodowego. Zwykle należy go złożyć do 15 kwietnia, czyli do dnia, w którym większość podatników składa swoje roczne rozliczenie podatkowe.

Jeśli podatnik uzyska przedłużenie terminu na złożenie deklaracji podatkowej (np. do 15 października), termin złożenia formularza 3520 również zostaje automatycznie wydłużony.

WYSOKIE KARY ZA BRAK ZGŁOSZENIA

Choć formularz ma charakter informacyjny, jego niezłożenie może skutkować poważnymi konsekwencjami finansowymi. IRS przewiduje bowiem surowe sankcje za brak raportowania zagranicznych darowizn i spadków.

W niektórych przypadkach kara może wynosić nawet do 25 procent wartości niezgłoszonej darowizny lub spadku. Dlatego eksperci podatkowi podkreślają, że nawet jeśli darowizna nie podlega opodatkowaniu, obowiązek jej zgłoszenia jest bardzo ważny.

W JAKICH SYTUACJACH PRZEPISY DOTYCZĄ POLONII

Obowiązek raportowania najczęściej dotyczy sytuacji, które są dość powszechne wśród Polonii mieszkającej w Stanach Zjednoczonych. Przykładem może być:

• darowizna od rodziców lub dziadków w Polsce na zakup mieszkania lub domu w USA,

• przekazanie pieniędzy przez rodzinę na pomoc finansową lub inwestycję,

• otrzymanie spadku po krewnym mieszkającym w Polsce,

• przejęcie udziałów w zagranicznej nieruchomości lub firmie. Warto pamiętać, że obowiązek zgłoszenia dotyczy łącznej kwoty otrzymanej w danym roku podatkowym. Jeśli więc kilka przelewów od tej samej osoby przekroczy w sumie próg 100 tysięcy dolarów, również trzeba złożyć formularz.

DOKUMENTACJA MA DUŻE ZNACZENIE

Specjaliści zajmujący się podatkami międzynarodowymi zalecają, aby osoby otrzymujące darowizny lub spadki z zagranicy zachowywały odpowiednią dokumentację potwierdzającą pochodzenie środków.

Do takich dokumentów mogą należeć między innymi:

• umowa darowizny,

• postanowienie sądu o nabyciu spadku,

• potwierdzenia przelewów bankowych,

• dokumenty potwierdzające sprzedaż odziedziczonego majątku.

W razie ewentualnych pytań ze strony IRS takie dokumenty mogą pomóc udowodnić, że otrzymane pieniądze nie stanowią dochodu podlegającego opodatkowaniu.

ROSNĄCE ZNACZENIE MIĘDZYNARODOWYCH TRANSFERÓW

Eksperci zauważają, że wraz ze wzrostem migracji oraz coraz częstszymi kontaktami finansowymi między rodzinami mieszkającymi w różnych krajach rośnie liczba sytuacji wymagających raportowania zagranicznych darowizn lub spadków.

Dla wielu Polaków mieszkających w Stanach Zjednoczonych przepisy te mogą być zaskoczeniem, ponieważ w wielu krajach europejskich obowiązki raportowe są mniej restrykcyjne. W USA jednak system podatkowy przywiązuje dużą wagę do monitorowania międzynarodowych przepływów finansowych. Dlatego osoby otrzymujące większe kwoty z zagranicy powinny upewnić się, czy w ich przypadku nie powstaje obowiązek zgłoszenia takiej transakcji do IRS. W razie wątpliwości warto skonsultować się z doradcą podatkowym specjalizującym się w rozliczeniach międzynarodowych.

Katarzyna Ginsburg

Registered Tax Preparer

63 Union Blvd, Wallington NJ 07057 (973) 928-3838

kasiaginsburg@gmail.com

Ukryte koszty domu coraz groźniejsze

Rosnące raty kredytów hipotecznych to tylko część wyzwań, z jakimi mierzą się dziś właściciele domów w Stanach Zjednoczonych. Coraz więcej danych wskazuje, że największym obciążeniem stają się koszty, o których mówi się rzadziej – podatki od nieruchomości oraz ubezpieczenia. Według najnowszego raportu firmy analitycznej Cotalitywłaśnie te „ukryte wydatki” mogą w 2026 roku stanowić jedno z największych zagrożeń dla stabilności finansowej amerykańskich gospodarstw domowych. Analizy pokazują wyraźną zależność: tam, gdzie podatki lokalne i składki ubezpieczeniowe rosną najszybciej, częściej pojawiają się problemy ze spłatą hipotek. Zjawisko to szczególnie widoczne jest na Środkowym Zachodzie oraz na Południu USA. W tych regionach prognozowany wzrost kosztów tzw. escrow – czyli części raty przeznaczonej na podatki i ubezpieczenie – zaczyna być jednym z kluczowych wyzwań dla właścicieli domów.

Presja narasta od lat Amerykanie odczuwają rosnące koszty mieszkaniowe już od czasu pandemii, gdy ceny domów gwałtownie wzrosły, a podaż nieruchomości na rynku jeszcze się zmniejszyła. Jak się jednak oka-

zuje, to nie sama hipoteka stała się największym problemem.

W 2025 roku wydatki niezwiązane bezpośrednio z kredytem –takie jak ubezpieczenia, podatki od nieruchomości czy rachunki za media – wzrosły łącznie o około 30 procent. Eksperci nie spodziewają się, by ten trend miał w najbliższym czasie wyhamować.

Najbardziej zagrożone regiony

Choć wzrost kosztów dotyczy całego kraju, najmocniej odczuwają go właściciele domów w stanach narażonych na ekstremalne zjawiska pogodowe. Floryda jest jednym z najbardziej jaskrawych przykładów – częste huragany i powodzie przekładają się tam na gwałtowne podwyżki składek ubezpieczeniowych.

Podobna sytuacja występuje również w innych częściach USA, gdzie zagrożeniem są pożary, susze czy intensywne gradobicia. W takich regionach ubezpieczyciele systematycznie podnoszą ceny polis, co automatycznie zwiększa miesięczne obciążenia właścicieli nieruchomości.

Coraz więcej opóźnień w spłatach

Z danych Cotality wynika, że ogólnokrajowy wskaźnik opóź-

Największe skoki zanotowano m.in. w San Angelo i Odessie w Teksasie, kilku miastach na Florydzie oraz w Limie w stanie Ohio.

Escrow coraz droższe

Eksperci ostrzegają, że 2026 rok może przynieść kolejne uderzenie w domowe budżety. Głównym powodem ma być dalszy wzrost kosztów kont escrow – rachunków prowadzonych przez kredytodawców, z których opłacane są podatki od nieruchomości oraz ubezpieczenia domu.

Gdy podatki lokalne lub składki ubezpieczeniowe rosną, miesięczna rata automatycznie idzie w górę, często bez możliwości szybkiej reakcji ze strony właściciela.

nień w spłacie kredytów hipotecznych wzrósł z 2,9 procent w drugim kwartale 2025 roku do 3 procent we wrześniu. Odsetek poważnych zaległości zwiększył się w tym czasie z 0,9 do 1 procenta.

Choć w porównaniu z okresem Wielkiego Kryzysu Finansowego są to nadal wartości relatywnie niskie, ekonomiści zwracają uwagę na niepokojący kierunek zmian.

Jak podkreśla Molly Boesel, główna ekonomistka Cotality, dane sugerują narastające problemy, które nie zawsze są widoczne na pierwszy rzut oka. Część kredytobiorców, którzy zaczynają mieć trudności ze spłatą, nie jest w stanie szybko nadrobić zaległości, co prowadzi do przechodzenia w bardziej zaawansowane etapy niewypłacalności.

Miasta pod szczególną presją

Na poziomie metropolitalnym sytuacja wygląda jeszcze bardziej niepokojąco. Choć odsetek obszarów miejskich z rosnącą liczbą ogólnych zaległości spadł w ciągu roku z 70 do 48 procent, to jednocześnie liczba metropolii z rosnącą liczbą egzekucji komorniczych wzrosła z 8 do 39 procent.

We wrześniu aż 174 obszary metropolitalne odnotowały wzrost poważnych zaległości rok do roku.

Według Cotality przeciętny właściciel domu w USA płaci dziś o 45 procent więcej na escrow niż pięć lat temu. Najszybszy wzrost odnotowano w stanach Południa i Środkowego Zachodu. Liderami są Kolorado i Floryda, gdzie w latach 2019–2025 koszty wzrosły odpowiednio o 77 i 70 procent. Wysokie tempo wzrostu zanotowano również m.in. w Wyoming, Dakocie Południowej, Montanie, Luizjanie, Alabamie, Georgii, Karolinie Północnej i Indianie.

Marzenie o własnym domu coraz dalej Jak zauważa Archana Pradhan, główna ekonomistka Cotality, tak silna presja finansowa może skutecznie zniechęcać potencjalnych nabywców do wejścia na rynek mieszkaniowy. Podobnego zdania jest Joel Berner z Realtor.com, który podkreśla, że rosnące płatności escrow w wielu regionach mogą całkowicie zablokować decyzję o zakupie domu.

Kwestia dostępności mieszkań była jednym z najczęściej podnoszonych tematów przed wyborami prezydenckimi w 2024 roku. W otoczeniu administracji Donalda Trumpa pojawiają się nawet głosy o możliwości ogłoszenia stanu nadzwyczajnego w obszarze mieszkalnictwa.

Większość ekspertów pozostaje jednak ostrożna w prognozach. Choć niewielką ulgę może przynieść fakt, że płace przez pewien czas rosły szybciej niż ceny domów, problem przystępności mieszkań najprawdopodobniej pozostanie jednym z kluczowych wyzwań także w 2026 roku.

Oferujemy fachowość i doświadczenie dla małych i duż y ch k lie n t ó w . Z a p e wnia m y a t r a k c yjne i konkurenc yjne stawki na przewóz i inne usługi. Gwarancją jakości naszych usług jest ponad 30 lat działalności na r ynku amer ykańskim.

• Transpor t całych kontenerów od drzwi do drzwi między USA i Europą (Impor t & Expor t)

• Kontenery małe (20ſt), duże (40ſt i 40ſt HC) i specjalistyczne (20ſt & 40ſt Open Top, 20ſt & 40ſt Flat Rack)

• Wysyłka samochodów, maszyn, motocykli, ATVs, jet-skis i łodzi

• Wysyłka mienia przesiedleńczego

• Wysyłka ładunków handlowych i ponadgabarytowych

• Oddziały w Polsce, Niemczech, Wielkiej Brytanii, na Litwie, Węgrzech i w Por tugalii

• Agencja celna w Gdyni

• Przygotowujemy dokumentację transpor tową i celną

South Street Suite 100

New Providence, NJ 07974

tel: 732-516-9555 fax: 732-516-9777

www.icetranspor t.com stawk i@icetranspor t.com

Paweł Szymański, Esq. Green&Szymanski, LLP

195 Montague Street, 14th Floor Brooklyn, NY 11201 www.GreenSzymanski.com

Kancelaria: 718-872-9292

T RUDNE SPRAWY WYPADKOWE

Prowadzimy trudne sprawy wypadkowe:

$1,950,000 wypadek na budowie. Niezabezpieczona winda. Do czasu wynajęcia naszej kancelarii, ubezpieczenie odmawiało wypłaty odszkodowania.

$1,450,000 wypadek samochodowy. Pozwany i jego ubezpieczenie nie poczuwali się do winy.

$1,210,000 wypadek na budowie. Upadek z rusztowania. Ubezpieczenie winiło naszego klienta.

$1,100,000 wypadek samochodowy. Ubezpieczenie twierdziło, że nasz klient nie doznał obrażeń.

$1,000,000 wypadek na budowie. Ubezpieczenie argumentowało, że wypadek się nie wydarzył i że nasz klient nie doznał obrażeń.

$750,000 wypadek na dachu bez świadków zdarzenia.

$650,000 wypadek na chodniku na Boro Park. Pozwany sklep ukrywał sprawcę wypadku.

$500,000 wypadek samochodowy. Minimalne uszkodzenia samochodu.

$300,000 wywalczone odszkodowanie dla polskiej turystki, która poślizgnęła się na rozlanej kawie.

$100,000 odszkodowanie dla naszego klienta potrąconego przez dostawcę na elektrycznym rowerze.

PERUWIAŃSKIE NOTATKI, nasza wizyta w Krainie Inków

Część 2 - Arequipa, kolonialne centrum miasta

Arequipa to drugie pod względem liczby ludności miasto w Peru, po stolicy Limie oraz drugie co do wielkości miasto przemysłowe w kraju, z 1.2 miliona mieszkańców w 2025 roku. Kluczowe sektory gospodarki obejmują produkcję tekstyliów z wełny wielbłądowatych, głównie z alpaki i lamy.

Arequipa została założona w 1540 pod nazwą „Piękna Willa Naszej Pani Wniebowzięcia”, ale w 1541 roku król Hiszpanii Karol V nakazał, aby miejscowość nazywano „Miastem Arequipa”. Historyczne centrum Arequipy to prawdziwy architektoniczny klejnot obejmujący obszar 332 hektarów, wpisany w 2000 roku na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Wyjątkowość tego miejsca polega na wykorzystaniu sillar - białego kamienia wulkanicznego, który nadało miastu charakterystyczny blask i przydomek Białe Miasto.

Pierwotnymi mieszkańcami obszaru dzisiejszej Arequipy byli koczownicy, których przetrwanie zależało od rybołówstwa, myślistwa i zbieractwa. Późniejsze kultury preinkaskie udomowiły lamy i dzięki rozwojowi rolnictwa przeszły na osiadły tryb życia. Kiedy Inkowie dotarli do doliny rzeki Chili, nie budowali miast lecz wymuszali przesiedlenia poddanych, aby umocnić kontrolę nad istniejącymi terytoriami. W republikańskiej (XIX wiek) historii Arequipa była ogniskiem powstań ludowych, obywatelskich i kolebką wybitnych postaci świata

nauki, polityki oraz religii. Strategiczne położenie Arequipy na skrzyżowaniu kolonialnego szlaku handlu srebrem oraz porewolucyjnego szlaku handlu wełną przyniosło bogactwo i pozwoliło miastu wyrosnąć na centrum administracyjne oraz przemysłowe. Arequipa słynie z domów kolonialnych, rezydencji arystokratycznych o grubych murach i bogato zdobionych portalach wejściowych, prezentując imponujący poziom detali architektonicznych typowych dla XVIII wieku.

Właśnie zwiedziliśmy klasztor Santa Catalina i wychodzimy na ulice miejskiej starówki, kierując się na rynek główny - Plaza de Armas - żeby ujrzeć barokowe kościoły, katedrę, a w szczególności jezuicką świątynię La Compania.

Na wprost nas widnieje Bazylika Katedralna, której budowa rozpoczęła się w 1544, lecz została ona zniszczona przez trzęsienie ziemi w 1583 roku. Powtórnie postawiona w 1656 roku, została zniszczona przez pożar w 1844, zrujnowana potężnym trzęsieniem dwadzieścia lat później i powalona kolejnym trzęsieniem (8.4 w skali Richtera), zupełnie niedawno, bo w 2001 roku. Odbudowana Bazylika stała się symbolem odporności miasta, a jej fasada prezentuje się znakomicie, zajmując całą, północną pierzeję głównego rynku w Arequipie. W tle Bazyliki wznosi się majestatyczny stożek wulkanu El Misti, a w jej wnętrzu, chociaż stosunkowo pustym

jak na barok, kilka szczegółów przykuwa uwagę bacznego obserwatora. Dwanaście kolumn zbudowano z włoskiego marmuru, pulpit ołtarza z francuskiego cedru, lampa z brązu powstała w Hiszpanii, a monumentalne organy (podobno największe w całej Ameryce Południowej).. w Belgii! Podstawę ambony rzeźbionej we Francji ozdabia... szatan, a wysoko na wschodniej ścianie można na obrazie rozpoznać sylwetkę sławetnego argentyńskiego rewolucjonisty Che Guevara!

Po przeciwnej stronie malowniczego rynku wzniesiono kościół i Kompleks Towarzystwa Jezusowego (Iglesia de la Compana), który pomimo zbudowania jeszcze w 1698 roku oparł się wszystkim po kolei trzęsieniom ziemi! Jego bogato zdobiona barokowa fasada jest tak gęsto rzeźbione, że przypomina koronkę; posiada elementy inkaskich wierzeń i śmiało rywalizuje z przepięknym ołtarzem krytym 18-karatowym złotem.

Urzeczeni tym stworzonym przez człowieka pięknem spacerujemy po centrum i dopiero o 16 decydujemy

się na późny obiad. Wybór - jak się później okazało najzupełniej trafny - padł na znajdującą się naprzeciw kościoła San Francisco restaurację o nazwie Zig Zag. Wnętrze stylowe, zestaw dań ogromny, staramy się zapoznać z najbardziej charakterystycznymi przysmakami regionu. Zamawiamy steki z delikatnego mięsa alpaki, niektórzy z nas wybierają rybę, a nieliczni - narodowe danie jakim jest świnka morska (cuy) z rusztu. Pychota! Osiągamy kulinarną nirwanę, po czym - nasyceni - udajemy się ponownie na Rynek Główny w jakże innej tym razem odprawie i magicznym świetle stylowych latarni.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Kulka Autor jest zawodowym przewodnikiem i właścicielem biura podróży EXOTICA TRAVEL. Biuro organizuje wycieczki po całym świecie, w tym do Peru, od 18 kwietnia 2026. Informacje i rezerwacje: EXOTICA TRAVEL, tel. (773) 237 7788, email: andrzejkulka@aol.com, strona internetowa: https://andrzejkulka.com/ destinations/peru-maj-2026/

Rynek główny o zmierzchu.

Szybka. Niezawodna. Polska. Twoja

• Paczki Lotnicze i Morskie - do Polski i Europy

• Kontenery – z każdego miejsca w USA do każdego miejsca w Polsce

• Mienie Przesiedlenia

• Samochody, Motocykle, Łodzie

• Przesyłki Komercyjne

• PolamerSEND – paczki do Polski z każdego miejsca w USA

• Dolary do Polski – do odbioru w gotówce, na konto, nawet do domu

• Bilety Lotnicze i Wakacje All-Inclusive

• Kwiaty na każdy adres w

zaufana firma wysyłkowa od 50 lat! GREENPOINT

07203 Tel: (908) 352 9100

M

Blondynka idzie ulicą z rozpiętą bluzką i wystającą prawą piersią. Zatrzymuje ją policjant i mówi:

- Proszę pani, czy pani ma świadomość, że mogę panią zatrzymać za obnażanie się publiczne?

- Ale dlaczego? - pyta blondynka.

- Bo idzie pani w wystającą prawą piersią.

Blondynka patrzy w dół i woła:

- O mój Boże! Znowu zostawiłam dziecko w autobusie!

MWraca żołnierz z wojska. Zachodzi do domu a tam na łóżku pod ścianą trójka dzieci siedzi... jedno mniejsze od drugiego...

- Czyje to dzieci?- pyta żony

- Wszystkie nasze... pamiętasz jak cię brali do wojska? Ja wtedy brzemienna byłam... tak i Kola się urodził... a potem pamiętasz, jak cię odwiedzałam? Tak i Wania przyszedł na świat...

- A trzeci?! - pyta zdenerwowany mąż - trzeci!!!!

- A coś ty się tak tego trzeciego uczepił? Siedzi sobie, to niech siedzi...

M

Żona do męża: - Zobacz, ta para młodych, którzy wprowadzili się do domu obok, wygląda na bardzo zakochanych. Każdego ranka, gdy on wychodzi do pracy, ona odprowadza go i daje mu całusa na pożegnanie. A każdego wieczora on wracając do domu przynosi jej kwiaty. Dlaczego Ty tak nie możesz? Mąż:Kochanie, przecież ja prawie nie znam tej dziewczyny...

M

Położna wychodzi do oczekującego ojca z trójką noworodków na rękach: - Nie przeraził się pan, że tyle ich? - Nie! - No to niech pan te trzyma, ja lecę po resztę.

MWycieczki dla osób "solo", par i rodzin

Oregon, Parki Narodowe - 17 dni od 24 lipca

Waszyngton "Kwitnące wiśnie" – 21-22 marca

Wycieczki dookoła USA - 16 i 17 dni od 22 Maja, od 20 Czerwca, od 29 Sierpnia, od 2 Października.

Kaniony Zachodu 11 dni – w czerwcu, Texas/Nowy Meksyk 9 dni - w lipcu

Nowy Orlean/Teksas 10 dni - w listopadzie .

Ponadto: wycieczki 1-2-u dniowe Waszyngton/Capitol, Jaskinie, Niagara, Amisze i inne

Jaskinie, Niagara, Amisze i inne

www.ampolinc.com | 609-647-9054 | ampoltours@yahoo.com Zobacz www.RadioRampa.com, Agencja Anna-Pol Travel: 821 Manhattan Ave. Tel: 718-349-2423 Weskom Agency: 99 Norman Ave. Brooklyn, Tel: 718-383-7773

Pewnego razu niewidomy postanowił odwiedzić Teksas. Wsiada do samolotu teksańskich linii lotniczych i zapada się w miękkim, dużym fotelu. - Hej... - mówi niewidomyale duży fotel. - W Teksasie wszystko jest większe, niż gdzie indziej - mówi siedzący obok pasażer. Kiedy niewidomy wylądował w Teksasie, pierwsze kroki skierował do baru. Dostał kufel, bada go dłońmi i mówi z podziwem: - Ale duże kufle tu macie. - W Teksasie wszystko jest większe niż gdzie indziejmówi barman. Po kilku piwach niewidomy pyta barmana, gdzie jest toaleta. - Na drugim piętrze, trzecie drzwi po prawej - pada odpowiedź. Niewidomy idzie, ale gubi drogę i zamiast do toalety, wchodzi do sali z basenem. Potyka się, wpada do wody i przerażony krzyczy: - Nie spłukiwać! Nie spłukiwać!

Alimenty

małżeńskie

- czy

jeśli małżonkowie nie są razem od wielu lat?

Od pięciu lat mąż nie miał żadnego kontaktu z żoną. Wyprowadził się i zamieszkał z inną kobietą. Dzieci są dorosłe i założyły swoje rodziny. Mąż i żona nie mają wspólnego majątku w stanie Nowy Jork. W Polsce już lata temu podzielili się majątkiem małżeńskim. Każdy pracuje. On pracuje w firmie i ma płacone czekiem a ona na “plejsach”, więc zarabia gotówką. Mąż rozlicza

się według zarobków i otrzymuje W-2, które przedstawia jego roczne zarobki. Żona rozlicza się w agencji z sumy, która jest bardzo zaniżona, bo twierdzi, że nie będzie rozliczać się z gotówki. Po tych długich latach, mąż składa pozew o rozwód bez orzekania winy (bo przecież jak już pisałam w innych artykułach, wina nie wchodzi w grę). Podział majątku wygląda

tak samo i sąd nie bierze pod uwagę, dlaczego rozpadło się małżeństwo. Jest dużo powodów rozwodu a raczej jest niespotykane, aby jedna ze stron próbowała wychwalać drugą. Najczęściej mamy tylko złe rzeczy do powiedzenia o mężu lub żonie, jeśli dochodzi do rozwodu. Nawet zdrada nie pozbawia automatycznie drugiej osoby prawa składania wniosku o alimenty małżeńskie.

Mąż nie oczekiwał żadnego sporu ze strony żony. Małżonkowie od lat toczą dwa oddzielne życia. Więc mąż jest zdziwiony i zaskoczony, że żona występuje o alimenty na jej utrzymanie! Czy według prawa rozwodowego, sąd rzeczywiście obdarzy żonę alimentami? Odpowiedź nie jest do końca jasna.

Aby kwalifikować się na alimenty małżeńskie, wystarczy mieć mniejsze zarobki od drugiego małżonka. Powstaje pytanie, czy w takim przypadku jak określiłam powyżej, sąd bierze pod uwagę inne czynniki, aby odrzucić alimenty? Odpowiedź jest tak.

NY Domestic Relations Law § 236 Part B (5-a)(e)(1), zezwala, aby sąd odstąpił od wskazanych ustawa wytycznych wysokościach alimen-

tów, jeżeli sąd stwierdzi, że alimenty i jej sumy byłyby niewłaściwe w danym przypadku. Odstępując od wytycznych wskazujących przez ustawę kwoty alimentów, sąd może się kierować trybem i standardem życia stron przed wystąpieniem o rozwód. Sąd bierze pod uwagę czy żona lub mąż byli finansowo samowystarczalni przed sprawa rozwodowa, a tym bardziej jeśli od lat małżonkowie mieszkają oddzielnie i prowadzą odrębne życia finansowe.

Na pewno takie sprawy nie są łatwe do rozstrzygnięcia, bo nawet jeśli żona od lat jest finansowo samowystarczalna, to sąd zbada jak ta samowystarczalność wygląda? Czy ta kobieta żyje skromnie a mąż w luksusach? Czy żona oszukuje IRS i rozlicza się z zaniżonej sumy na podatkach i jest w stanie zaoszczędzić gotówkę na zakup nieruchomości a mąż żyje komfortowo ale skromnie? Sąd bierze takie czynniki pod uwagę i prawo małżonka o wystąpienie o alimenty nie oznacza, że w każdym przypadku będzie ono uwzględnione.

Joanna Ewa Nowokuński, Esq. Tel: 347-743-9058

Nie wszystko zdrowe, co pomarańczowe

Większość z nas kojarzy owoce cytrusowe z samym, pełnym witamin i dobroczynnych substancji zdrowiem. Tymczasem wbrew temu, co się o nich powszechnie sądzi, cytrusy nie zawsze są bombą witamin. Często te dostępne w sklepach mają więcej dodatków chemicznych niż składników odżywczych.

Od momentu zerwania cytrusa z drzewa do chwili, gdy trafi on na nasz stół, mija średnio kilka tygodni. Owoc jest zazwyczaj najpierw zrywany, potem magazynowany, przechodzi przez kilku pośredników, następnie bywa pakowany, zabezpieczany przed zepsuciem i wysyłany do dystrybutora. Następnie zostaje przepakowany i podróżuje dalej aż wreszcie

- nierzadko dobrze poobijanyląduje na półce w hipermarkecie. Z pozoru ta długa droga, jaką przebywają egzotyczne owoce jest oczywista, warto jednak pamiętać, że aby ją wytrzymać i nie zgnić, owoce muszą zostać solidnie zakonserwowane.

Witamina E224

Cytrusy przed psuciem zabezpiecza się pryskając je lub zanu-

rzając w roztworach substancji, które chronią przed wnikaniem do ich wnętrza bakterii i grzybów. Hamuje to procesy gnilne i zapobiega psuciu się owocu w transporcie. Myli się więc każdy, kto sądzi, że konserwanty znajdzie tylko i wyłącznie w wędlinach lub wysoko przetworzonych produktach!

Wśród popularnych substancji, jakimi konserwuje się owoce znajdziemy np. E224 (pirosiarczyn potasu), stosowany do „siarkowania“ win i soków owocowych pośledniejszych gatunków. Choć jest dopuszczony do kontaktu z żywnością, nie powinno się spożywać go więcej niż 0,7 mg na kilogram masy ciała. Problem w tym, że E224 to składnik win, dżemów, soków owocowych. Miłośnicy tych produktów powinni uważać, bo łatwo mogą przedawkować ten specyfik i przyprawić się o ból głowy i nudności.

To jednak dopiero początek niespodzianek. Na skórkach owoców znajdziemy też thiabendazol, bifenyl czy ortofenylofenol. Powinni uważać na nie przede wszystkim alergicy, u których substancje te mogą prowadzić do wystąpienia silnych podrażnień. Jest toteż kolejny dobry powód, aby przed spożyciem cytrusów dokładnie je umyć, używając szorstkiej gąbki.

Oglądaj z każdej strony

Na co więc uważać i jak bronić organizm przed wchłanianiem całej tablicy Mendelejewa? Jeśli to możliwe, unikajmy kupowania wszelkich owoców egzotycznych, a cytrusów szczególnie, w marketach. Po pierwsze, jaskrawe światło i odpowiednie ustawienie, na przykład na tle luster, sprawia, że owoce wyglądać mogą znacznie lepiej niż w rzeczywistości. Po drugie, w marketach nie jest trudno o nadgnite, uszkodzone lub popękane pomarańcze. Warto je więc przed kupnem dokładnie obejrzeć pamiętając, że zanadto błyszcząca skórka świadczyć może nie tyle o zdrowiu owocu, co o dodatku dużej ilości substancji nabłyszczających, na przykład bifenylu.

Pomarańcze, mandarynki, grejpfruty dobrze jest dokładnie obrać, w przypadku innych owoców warto solidnie je umyć w gorącej wodzie, przecierając ostrą ściereczką. Najpewniejszym jednak sposobem jest po prostu umiar i wybieranie

raczej dojrzałych i soczystych jabłek lub gruszek, które mają dużą szansę pochodzić gdzieś z bliższych obszarów świata i nie spędzać długich godzin w wypełnionych konserwantami kontenerach.

Bananowe podróże

Mało kto wie też, że na świecie istnieje około 500 gatunków bananów. Różni je wielkość, smak, a nawet zastosowanie, przy czym na europejskie rynki trafia tylko kilka gatunków, a z ich jakością bywa niestety bardzo różnie.

Banany zbierane są niedojrzałe. Po ścięciu są nadal żywymi organizmami, które wydzielają dwutlenek węgla i inne gazy oraz stale dojrzewają, choć znacznie wolnej niż wcześniej. Oprócz dwutlenku węgla i etylenu banany produkują też sporą ilość ciepła. Tona bananów w ciągu godziny wytwarza 110 cal.

Oznacza to, że kontener tych owoców o temperaturze 25 stopni po upływie 84 godzin podniesie swoją temperaturę aż o 47 stopni.

Aby temu zapobiec banany należy odpowiednio zabezpieczyć. Proces dojrzewania w transporcie jest hamowany m.in. poprzez obniżenie temperatury i przewożenie ich w około 13 stopni Celsjusza.

Od momentu pojawienia się kwiatostanu banana do czasu aż dojrzeje, upływa zwykłe około 120 dni. Natomiast 21 dni to średni czas, jaki bananom zajmuje podróż z rodzimego kraju (np. Ekwadoru) do europejskich supermarketów. W kraju docelowym banany trafią

do dojrzewalni. Tam w szczelnych komorach z gazem({etylenem), banany przyspieszają znacznie swoje dojrzewanie. Etylen wytwarzany jest w procesie dojrzewania przez same owoce, a podany z zewnątrz w szybkim czasie zmienia właściwości smakowe, zapachowe i wygląd samych owoców. Dzięki temu niemającemu wiele wspólnego z naturalnym procesowi dojrzewania, banany unikają pryskania środkami chemicznymi, które dodawane są bez wyjątku do wszystkich innych egzotycznych owoców, by przedłużyć ich trwałość.

Żółte czy zielone

Kupując banany warto zwrócić uwagę na przede wszystkim na kolor. Daje się on wyrazić na 7-stopniowej skali: od całkowicie zielonych (1) do całkowicie żółtych z brązowymi plamkami (7). Pozostałe 5 odcieni mieści się pomiędzy tymi dwiema barwami. Kupując banany warto pamiętać, że te całkowicie zielone lub zielone z żółtymi refleksami będą jeszcze dojrzewać, a ilość cukru w nich zawartego zwiększy się. Najsłodsze banany to te z ciemnymi plamkami. Są one zdrowe i zdatne do jedzenia, ale wkrótce mogą zacząć się psuć. Są jednak miękkie i bardzo słodkie. Jeśli kupujesz banany, by zjeść je w miarę szybko, wybierz właśnie te, jeśli jednak zamierzasz ich konsumpcję rozłożyć w czasie, wybieraj raczej te bardziej zielone, które dłużej zachowają świeżość.

Kto jest odpowiedzialny za długi osoby zmarłej?

Jak executors (wykonawcy naszej woli wyznaczeni w testamencie) powinni postępować z niespłaconymi długami po zmarłym?

Kupując samochód, zaciągając pożyczkę lub otrzymując kartę kredytową na swoje nazwisko, masz prawny obowiązek spłaty tego długu. Dobra wiadomość jest taka, że Twój współmałżonek lub członkowie rodziny nie są odpowiedzialni za te długi, jeśli umrzesz. Nie oznacza to jednak, że wierzyciele nie będą dopominać się spłaty długu, aby odzyskać to, co jesteś winien.

Kiedy dana osoba umiera, wszystkie jej pieniądze i majątek muszą być zgromadzone w jedną masę spadkową. W trakcie postępowania spadkowego wszelkie zaległe długi muszą być uregulowane z majątku i środków pochodzących z majątku spadkowego. Jeżeli zmarły zmarł bez majątku, wierzyciele na ogół nie są w stanie

wyegzekwować spłaty zaciągniętych długów.

Jeśli dług jest zaciągany przez dwie lub więcej osób, na przykład w przypadku kredytu hipotecznego małżonków czy wspólnej karty kredytowej, po Twojej śmierci odpowiedzialność za dług przechodzi na osobę pozostającą przy życiu. Jeżeli dług został podżyrowany przez współsygnatariusza, współsygnatariusz przyjmuje wówczas pełną odpowiedzialność za dług. To, czy małżonek musi spłacić pozostały dług, zależy od wielu czynników. W niektórych przypadkach masa spadkowa jest wystarczająca na spłatę wierzycieli, innym razem nie ma wystarczających funduszy na zaspokojenie wierzycieli, a w niektórych przypadkach wierzyciele zgadzają się na otrzymanie obniżonej kwoty zadłużenia.

Długi są zwykle spłacane w pierwszej kolejności z płynnych aktywów, takich jak konto ban -

kowe lub inne rezerwy gotówkowe. Jeśli nie jest to możliwe, aktywa takie jak majątek osobisty lub nieruchomości mogą zostać zlikwidowane, a wpływy mogą zostać wykorzystane na spłatę długów. Jednak wierzycielom nie wolno zabiegać o niektóre składniki majątku spadkowego, takie jak świadczenia z tytułu ubezpieczenia na życie lub programy emerytalne 401 (k). Aby chronić te aktywa przed wierzycielami, ważne jest, aby wskazać osobę fizyczną jako beneficjenta.

Kto opłaca rachunki medyczne i inne rachunki po śmierci?

To naturalne, że wpadasz

w panikę, gdy umiera ukochana osoba i zaczynasz zdawać sobie sprawę, że jego rachunki za leczenie naprawdę wzrosły. Czy jesteś odpowiedzialny za ich opłacenie? W większości przypadków odpowiedź brzmi: nie, ponieważ, z bardzo nielicznymi wyjątkami, beneficjent nigdy nie dziedziczy długów.

Zachęcam jednak do konsultacji z prawnikiem z dziedziny Estate Planning, Trust & Estates, aby zawczasu zabezpieczyć swój majątek oraz bliskich jak również omówić prawa i obligacje po śmierci bliskiej osoby.

Mec. Joanna Gwóźdź

BARAN Nie poddawaj się ponurym myślom. To tylko chwilowy dołek, z którego szybko wyjdziesz. Poszukaj oparcia w bliskiej Ci osobie - to pomoże Ci przetrwać ten nie najlepszy okres w Twoim życiu.

BYK Jeśli nie masz racji to ustąp. Postępuj z wyczuciem aby nie stracić szacunku. Jeśli uda Ci się zachować odpowiednie proporcje pomiędzy stanowczością i ustępliwością to dobrze na tym wyjdziesz.

BLIŹNIĘTA Mierz siły na zamiary. Czy na pewno jesteś w stanie zrealizować wszystkie swoje plany? Może lepiej skupić się na czymś mniejszym ale za to mieć większe szanse na powodzenie.

RAK To dobry czas na podjęcie ważnej życiowej decyzji. Przemyśl wszystko dokładnie, wysłuchaj rad przyjaciół i działaj. Czasem warto zaryzykować aby osiągnąć coś co jest dla Ciebie szczególnie ważne.

LEW W najbliższej przyszłości ktoś może potrzebować Twojej pomocy. Nie odmawiaj nawet wrogowi jeśli Cię o nią poprosi. Być może to będzie początek zawieszenia broni? Kto wie - może odwieczna wojna przerodzi się w dozgonną przyjaźń?

PANNA Zastanów się nad swoim postępowaniem. Twoje intencje nie zawsze są oczywiste dla wszystkich. Lepiej wytłumaczyć o co Ci chodzi niż narazić się na niesprawiedliwą ocenę, która będzie się za Tobą ciągnęła przez długi czas.

WAGA Nieoczekiwana wiadomość zmieni Twoje plany. Pewne sprawy trzeba będzie odłożyć na kilka dni. Może to mieć poważne skutki w Twoim życiu zawodowym. Decyzje podejmuj z rozwagą.

SKORPION Koniecznie musisz mieć więcej ruchu! Kilka chwil na powietrzu dobrze Ci zrobi. Może wybierz się na spacer do parku albo do lasu. Energia drzew jest zbawienna.

STRZELEC Nadchodzący tydzień nie będzie najlepszy finansowo. Uważaj na wydatki i ściśle je kontroluj - nie wpędź się w długi. Poprawa w finansach nastąpi dopiero za kilka dni. Popracuj nad swoimi relacjami z najbliższymi - pokaż im, że są dla Ciebie ważni.

KOZIOROŻEC W tym tygodniu możliwy jest nieoczekiwany przypływ gotówki. Nie roztrwoń jej! Już za kilka dni może się okazać, że potrzebujesz trochę grosza. Planuj wydatki rozsądnie, ale nie oszczędzaj na rzeczach najważniejszych.

WODNIK W tym tygodniu nie ma co rozpoczynać dużych projektów. Lepiej przeznacz go na odpoczynek. Wybierz się na spacer albo do kina. Dobrze Ci zrobi również weekendowy wypad za miasto.

RYBY Nie odkładaj na później spraw szczególnie ważnych dla Twoich najbliższych. Nie narażaj ich na konsekwencje swojego zaniedbania albo lenistwa. Dołóż wszystkich starań aby byli zadowoleni. To także bardzo dobry czas na naukę, pozyskiwanie nowych umiejętności i kwalifikacji.

Rozwiąż rebus a poznasz przysłowie.

W białe pola wpisz właściwe litery i zobacz co wyjdzie.

Dokończ kolorowanie obrazka.

Strona pochodzi z miesięcznika PLUSik, który
doskonałym uzupełnieniem edukacji

DANE ZAMAWIAJĄCEGO

imię:_____________________________________ nazwisko:

adres: nr telefonu

adres email

SPOSÓB PŁATNOŚCI

Check/money order wypisany na PLUS Media Group Corp.

Karta kredytowa/debetowa nr karty___________________ data ważności_________sec. code_______

imię i nazwisko posiadacza karty___________________________________ adres posiadacza karty____________________________________________ Wypełniony formularz wraz

Nowa generacja samotnych matek: wykształcone, niezależne i gotowe na dziecko

W Stanach Zjednoczonych miliony samotnych matek wychowują dzieci bez partnerów. To zjawisko, które jeszcze pół wieku temu było marginalne, dziś stało się częścią amerykańskiego krajobrazu społecznego. Czterdzieści procent wszystkich nowo narodzonych dzieci przychodzi na świat poza małżeństwem – w porównaniu z zaledwie pięcioma procentami w 1960 roku to niemal rewolucja. Coraz częściej są to kobiety po trzydziestce, stabilniejsze życiowo, lepiej wykształcone i bardziej świadome swoich wyborów niż ich rówieśniczki z poprzednich pokoleń.

To właśnie one, jak wynika z danych CDC, stanowią grupę, która w ciągu ostatnich trzech dekad wzrosła liczebnie o ponad 140 procent. Dla wielu z nich samotne macierzyństwo nie jest skutkiem przypadku czy konieczności, lecz autonomicznej decyzji. Zarówno pod względem dochodów, jak i swojej sytuacji życiowej, malują one zupełnie inny obraz niż utrwalony stereotyp samotnej matki jako nieodpowiedzialnej i pozbawionej wsparcia. Dzisiejsze samotne matki po trzydziestce najczęściej pracują na pełen etat,

mają wyższe wykształcenie i stabilne dochody. I mają coś jeszcze: poczucie sprawczości.

SKĄD WZROST SAMOTNEGO MACIERZYŃSTWA W USA

Badania Pew Research pokazują, że Stany Zjednoczone mają najwyższy odsetek dzieci wychowywanych przez jednego rodzica na świecie – 23 procent, przy globalnej średniej wynoszącej 7 procent. W tle tego trendu leży

kilka nakładających się zjawisk. Po pierwsze, szybki wzrost aktywności zawodowej kobiet w ostatnich pięciu dekadach. Po drugie, jednoczesny spadek aktywności zawodowej mężczyzn. Po trzecie, przewaga kobiet w edukacji: to one częściej kończą studia, kierunki magisterskie, prawo czy medycynę.

W efekcie wiele kobiet w połowie trzeciej dekady życia czuje, że są gotowe na dziecko –nawet jeśli nie znalazły partnera, który chciałby iść przez życie w tym samym tempie. Dodatkowym czynnikiem jest biologia: kobieca płodność spada wraz z wiekiem szybciej niż męska, a tykanie zegara biologicznego w czwartej dekadzie życia staje się coraz wyraźniejsze.

IVF JAKO NOWA DROGA DO MACIERZYŃSTWA

Dla części kobiet rozwiązaniem staje się in vitro. Susan Kufdakis długo czekała na tradycyjny scenariusz – kariera, miłość, ślub, dziecko –ale po 35. urodzinach zamroziła komórki jajowe, traktując to jako plan awaryjny. Dwa lata później, nadal nie będąc w związku, zrozumiała, że musi

wybrać: czekać na „tego jedynego” czy zostać matką. Wybrała to drugie.

Zdecydowała się na IVF, choć wiedziała, że czeka ją droga trudna, kosztowna i obciążająca organizm. Każda procedura kosztowała 38 tysięcy dolarów, a Susan musiała zaciągnąć pożyczki i wrócić do domu rodzinnego, by poradzić sobie z kosztami i logistyką opieki nad dzieckiem. Po drugim podejściu zaszła w ciążę, a jej syn, Yiannis, urodził się na początku roku. „Bez rodziców nie dałabym rady” – przyznaje dziś 39-letnia prawniczka.

Wielu socjologów i ekonomistów zwraca uwagę na przewagi, jakie daje wychowywanie dzieci w dwuosobowych gospodarstwach domowych. Książka ekonomistki Melissy Kearney „The Two-Parent Privilege” odbiła się szerokim echem, gdy ukazała się dwa lata temu. Autorka podkreśla, że małżeństwo często oznacza większe zasoby finansowe i więcej czasu, jaki rodzice mogą poświęcić dzieciom. Statystyki wskazują, że aż jedna trzecia dzieci z rodzin samotnych rodziców doświadcza ubóstwa, a ich szanse na ukończenie szkoły średniej czy studiów są niższe.

Badania Kearney wykazały jednak również, że dzieci starszych matek mają przewagę nad młodszymi. Dzieci urodzone przez niezamężne matki po trzydziestce miały prawie trzy razy większe szanse na zdobycie wyższego wykształcenia i wyższe dochody w wieku dorosłym w porównaniu z dziećmi wychowywanymi przez samotne matki, które rodziły dzieci w wieku około 20 lat lub jako nastolatki.

Dzisiejsze pokolenie starszych samotnych matek jednak wciąż czeka na pełniejsze analizy – badania obejmują głównie okres, gdy samotne macierzyństwo było domeną bardzo młodych kobiet.

Kearney podkreśla, że wraz ze zmianą profilu samotnych matek zmienia się również ich sytuacja finansowa. „W mojej ocenie coraz częściej potrafią utrzymać swoje rodziny i uchronić dzieci przed ubóstwem” – napisała niedawno w e-mailu.

AMERYKAŃSKA RODZINA W CZASACH ZMIAN

Starsze samotne matki wciąż zderzają się jednak z problemami strukturalnymi, w tym z przepisami, które zapewniają jawne korzyści prawne lub finansowe parom małżeńskim. Małżeństwa korzystają z ulg podatkowych, wspólnego rozliczania, wyższych świadczeń Social Security – to przewagi, których samotni rodzice nie mają. A jednocześnie część środowisk politycznych marzy o powrocie do modelu rodziny z lat 50.

Wpływowa w administracji Trumpa koncepcja Project 2025, opracowana przez konserwatywną Heritage Foundation, zaczyna się od diagnozy kryzysu rodziny i potępienia faktu, że 40 procent dzieci rodzi się poza małżeństwem. Jej autorzy łączą samotne macierzyństwo z problemami społecznymi, a brak ojcostwa nazywa „jednym z głównych źródeł amerykańskiej biedy, przestępczości, chorób psychicznych, samobójstw wśród

nastolatków i nadużywania substancji psychoaktywnych”. Przekonują, że rozwiązaniem jest wzmocnienie instytucji małżeństwa, również poprzez państwowe programy edukacyjne promujące abstynencję i „zdrowe relacje”.

Delano Squires, pracownik naukowy Heritage Foundation, zauważa, że ludzie nie tylko mają mniej dzieci, ale też dłużej na nie czekają, spada wskaźnik małżeństw, a liczba dzieci urodzonych przez rodziców żyjących w związkach nieformalnych rośnie. „To wszystko niepokojące statystyki” – mówi. „Nie ma silnych społeczności bez silnych rodzin. Nie ma silnych rodzin bez silnych, trwałych małżeństw”.

Jednak nie wszyscy zgadzają się z takim myśleniem. Jane Mattes, założycielka organizacji Single Mothers By Choice, podkreśla, że kluczowe dla dziecka są miłość, stabilność i odpowiedzialna opieka – niezależnie od liczby rodziców. Jej grupa zrzesza dziś trzydzieści tysięcy kobiet i choć Mattes widzi, że samotne macierzyństwo bywa trudniejsze dla osób o niższych dochodach, to wciąż uważa, że dobro dziecka nie zależy od stanu cywilnego matki. „Rodzicielstwo jest najważniejsze, nie wysokość pensji” – dodaje.

Nowa opowieść o samotnych matkach w Ameryce wciąż się pisze, ale jedno jest pewne: kobiety po trzydziestce coraz częściej same określają, jak ma wyglądać ich rodzina. I właśnie w tej determinacji rodzi się współczesna definicja macierzyństwa – bardziej świadoma, bardziej autonomiczna i coraz mniej zależna od tradycyjnych oczekiwań społecznych.

Rozwiązanie krzyżówki prześlij do nas e-mailem na adres ogloszenia-ny@tygodnikplus.com lub na nasz adres pocztowy 63 Union Blvd, Wallington NJ 07057 wraz z podaniem imienia, nazwiska i dokładnego adresu. Wszystkie prawidłowe rozwiązania przesłane do dnia 30.3.26r. wezmą udział w losowaniu nagrody. Dane laureata obecnej krzyżówki zamieścimy na naszej stronie w dniu 6.4.26r. Nadesłanie przez Czytelnika rozwiązania krzyżówki oznacza, iż wyraża on zgodę na opublikowanie imienia, nazwiska oraz miejsca zamieszkania na liście laureatów. Rozwiązania prosimy przysyłać tylko raz. Duplikaty będą kasowane.

SPONSOREM NAGRODY JEST:

NAGRODA TYGODNIA

Za prawidłowe rozwiązanie krzyżówki z nr.10 (791) nagrodę wylosował Pan Mieczysław Kierczuk z Ridgewood.

Gratulujemy!

Hasło – „Z osła nie zrobisz konia”

Bożena Piekarz-Lesiczka

Tel: 718-472-4344

146 Driggs Ave. Brooklyn, NY 11222

General dentist

✗ Laminaty, koronki, mostki

Bezpłatny Tygodnik Polonijny

REDAKCJA 63 Union Blvd, Wallington NJ 07057 Tel: 973–928-3838, 973-928-3839 Fax: 973-883-0762 info@tygodnikplus.com

REDAKTOR NACZELNA Katarzyna Ginsburg katarzyna@tygodnikplus.com

REKLAMA I MARKETING 973-928-3838 reklama@tygodnikplus.com

OGŁOSZENIA DROBNE ogloszenia-ny@tygodnikplus.com

✗ Leczenie kanałowe

✗ Leczenie kanałowe

✗ Korony na implanty

✗ Korony na implanty

✗ Stomatologia dziecięca

✗ Stomatologia dziecięca

✗ Kosmetyka

✗ Kosmetyka

✗ Protetyka i ortodoncja

✗ Protetyka i ortodoncja

✗ Czyszczenie i wybielanie zębów

✗ Czyszczenie i wybielanie zębów

www.doctorbozenapiekarz.com

ZESPÓŁ REDAKCYJNY Zuza Ducka, Anna Bargiel, Grzegorz Kogut

STALE WSPÓŁPRACUJĄ

Elżbieta Baumgartner, Andrzej Kulka, Grażyna Torbus

PROJEKT GRAFICZNY i DTP Jacek McFrey

WYDAWCA PLUS Media Group Corp. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie w całości lub częściowo grafiki lub tekstu z reklam wykonanych przez PLUS jest surowo zabronione. Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych, zastrzega sobie prawo redagowania nadesłanych tekstów i nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam i ogłoszeń. Zastrzega sobie również prawo do odmówienia druku reklamy lub ogłoszenia bez podania przyczyny.Redakcja nie ponosi żadnej odpowiedzialności za wszelkiego rodzaju porady i wskazówki zawarte w artykułach sponsorujących. Adres internetowy www.tygodnikplus.com ©2007-2025 PLUS Media Group, Corp.

Czy cukier jest zdrowszy od syropu glukozowo-fruktozowego?

Prezydent Donald Trump ogłosił, że Coca-Cola, po rozmowie z nim, zgodziła się używać cukru trzcinowego zamiast syropu glukozowo-fruktozowego (HFCS) w swoich napojach sprzedawanych w USA. W Europie producent tego napoju w klasycznej wersji używa cukru, ale HFCS występuje w wielu innych produktach. O to, czy jego ograniczenie może zatrzymać epidemię otyłości i poprawić zdrowotność społeczeństwa, wciąż spierają się naukowcy.

Biały cukier stołowy (sacharoza) produkowany z buraków cukrowych lub trzciny cukrowej składa się chemicznie z jednej cząsteczki glukozy i jednej cząsteczki fruktozy, połączonych wiązaniem. Jak tłumaczy dr Beata Przygoda z Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej, syrop glukozowo-fruktozowy (HFCS) to natomiast mieszanina wolnej glukozy i fruktozy w różnych proporcjach – najczęściej ok. 42 proc. fruktozy i 53 proc. glukozy (w Europie), lub 55proc. fruktozy i 40 proc. glukozy (w USA). W praktyce oba te słodziki dostarczają tyle samo kalorii (4 kcal/g) i charakteryzują się zbliżoną słodkością. Syrop jest tańszy i płynny, przez co łatwiejszy w użyciu na skalę przemysłową – dobrze rozpuszczalny, nie krystalizuje i pomaga wydobyć smak owocowych napojów. Dlatego producenci chętnie zastępują cukier krystaliczny syropem w napojach, słodyczach, wyrobach piekarniczych czy nabiale.

CZY SYROP TUCZY BARDZIEJ?

„Syrop glukozowo-fruktozowy nie jest z natury gorszy od cukru stołowego, ale mamy go po prostu za dużo w naszej diecie” – zauważa prof. Frank Hu z Harvard T.H. Chan School of Public Health, tłumacząc, że problemem jest skala ekspozycji, a nie sama struktura cząsteczki.   W nurcie bardziej umiarkowanym pozostaje prof. Walter Willett z Harvardu. W wywiadzie dla „The New York Times” przyznał: „nie ma solidnych danych, że HFCS stoi za epidemią otyłości. Gdyby nagle zniknął z żywności, nie widziałbym wielkiej różnicy”. Nawet prof. Barry Popkin (University of

North Carolina), który sam w 2004 r. współtworzył głośną hipotezę łączącą HFCS z otyłością, zadeklarował ostatnio, że mylił się co do roli syropu glukozowo-fruktozowego w przyroście masy ciała.

Jednak badania prowadzono m.in. przez dr Kimber Stanhope (UC Davis) przemawiają na niekorzyść syropu glukozowo-fruktozowego. W kontrolowanym eksperymencie, w którym 25 proc. kalorii zastąpiono napojami słodzonymi HFCS, już po dwóch tygodniach odnotowano wzrost stężenia LDL-cholesterolu i trójglicerydów. Stanhope podkreśla, że choć krótkoterminowe profile metaboliczne dla HFCS i sacharozy bywają zbliżone, nadmierne dawki fruktozy (zwłaszcza w płynnej postaci) mogą szybciej obciążać wątrobę.

Pokrywa się to z opinią prof. Pawła Bogdańskiego z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, który na łamach PAP ostrzegał: „Szczególnie szkodliwy jest syrop glukozowo-fruktozowy; fruktoza hamuje wydzielanie leptyny, zwiększa apetyt i sprzyja otyłości, a nadmierne spożycie przyspiesza stłuszczenie wątroby”.

Zdaniem ekspertów spożycie produktu o wysokiej zawartości fruktozy nie prowadzi do wyrzutu insuliny ani sytości, nie zwiększa ilości leptyny i nie powoduje zahamowania łaknienia. W efekcie syrop może sprzyjać przejadaniu się. Nadmierna podaż syropów, podobnie jak cukru, wiąże się z ryzykiem nadciśnienia, zaburzeń lipidowych, dny moczanowej, kamicy nerkowej, a nawet niektórych nowotworów.

SYROP TO TEŻ

CUKIER

Polskie instytucje zaliczają syropy do cukrów dodanych, które podlegają tym samym restrykcjom i zaleceniom ograniczania co cukier stołowy. Jak wyliczają eksperci Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – PZH, do cukrów dodanych zalicza się nie tylko biały i brązowy cukier stołowy, czyli sacharozę, ale też m.in. syrop glukozowo-fruktozowy, syrop kukurydziany, syrop klonowy, melasę, miód, fruktozę,

glukozę, dekstrozę, maltodekstrynę, słód jęczmienny czy zagęszczone soki owocowe. Niezależnie od źródła i nazwy, są to w praktyce te same „cukry proste”, dostarczające 4 kcal na gram i spożywane w nadmiarze – szkodliwe.

Zdaniem ekspertów tzw. cukier brązowy, często uważany za „zdrowszy”, w istocie niewiele różni się od białego. Brązowy kolor wynika z domieszki melasy lub mniejszego oczyszczenia, co wprowadza śladowe ilości minerałów, ale nie zmienia kaloryczności (również ~4 kcal/g) ani wpływu na poziom glukozy we krwi. Podobnie miód – ceniony za antyoksydanty i enzymy –składa się głównie z fruktozy i glukozy, i dostarczany w nadmiarze również sprzyja próchnicy oraz nadwadze.

SŁODKIE NAPOJE W POLSCE

W polskich napojach, wg Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – PZH słodki smak uzyskuje się dziś przede wszystkim przy pomocy klasycznych cukrów lub niskoenergetycznych słodzików. Flagowy produkt korporacji Coca-Cola w klasycznym wariancie dostępnym na rynku europejskim jest według deklaracji producenta słodzony sacharozą. Ale, aby obniżyć kaloryczność, branża napojowa chętnie sięga po intensywne słodziki dopuszczone w UE (E 950-E 969). W napojach „zero” lub „light” najczęściej spotyka się mieszaniny acesulfamu K i aspartamu, do których nierzadko dodaje się cyklaminiany lub sacharynę, by zamaskować gorycz poszczególnych związków. Lista obejmuje też sukralozę (pochodną sacharozy bez kalorii), neotam, adwantam, taumatynę oraz ekstrakty z cytrusów (neohesperydyna DC).  W segmencie„naturalnym” rośnie udział glikozydów stewiolowych. Coca-Cola w Polsce słodzi nimi – obok niewielkiej dawki cukru – niektóre warianty Sprite’a. W energetykach bez cukru rolę nośnika słodyczy pełni dziś duet sukraloza + acesulfam K; Red Bull Sugarfree i Red Bull Zero są sztandarowymi przykładami takiej formuły. O ile klasyczna cola bez dopisku „zero” pozostaje napojem cukrowym (około 10,6 g sacharozy w 100 ml), to Cola Zero wykorzystuje miks cyklaminianów, acesulfamu K i aspartamu – stąd słodki smak przy zerowej wartości energetycznej.  W produktach funkcjonalnych i dietetycznych można spotkać także poliole – erytrytol, ksylitol, sorbitol czy maltitol – choć ze względu na efekt przeczyszczający w wysokich dawkach rzadziej trafiają do klasycznych napojów gazowanych, częściej słodzą izotoniki i napoje w proszku dla sportowców.

Sam syrop glukozowo-fruktozowy również pozostaje popularny. Czy zatem ewentualny ewentualny odwrót od niego coś zmieni? Prawdopodobnie odczują to producenci uprawiający kukurydzę lub z drugiej strony — buraki i trzcinę. Zdrowotnie jednak — nadal nie ma pewności. Tak czy inaczej spożycie cukrów i syropu powinno się ograniczać, niezależnie od formy, w jakiej są przyjmowane.

Źródło: zdrowie.pap.pl

Przez brak więzi z rodzicami dziecko szuka wsparcia w smartfonie.

Psychiatrzy ostrzegają przed taką pułapką

Objawy problematycznego używania internetu (PUI), czyli sytuacji, gdy korzystanie z sieci może wymykać się spod kontroli, dotyczy nawet czterech na 10 nastolatków. 31 proc. z nich wykazuje wysokie natężenie wskaźników PUI, a 8 proc. – bardzo wysokie –wynika z badania prowadzonego przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę. Psychologowie zauważają, że kiedyś to starsze pokolenia przekazywały młodszym wiedzę, wskazywały system wartości i społeczne zasady niezbędne do funkcjonowania w świecie. Teraz co prawda władza formalnie należy do rodzica, natomiast źródłem wiedzy nastolatka jest smartfon i to on często zastępuje relacje z przyjaciółmi i członkami najbliższej rodziny.

–  Przed laty było tak, że im ktoś był starszy, tym był mądrzejszy, w związku z tym rodzic miał władzę i autorytet. Dzisiaj jest tak, że ta mądrość, która pomaga poruszać się w cyberświecie, często jest większa u nastolatka niż u rodzica. Zatem ten, kto ma władzę rodzicielską, nie ma wiedzy, która by była sprzężona z władzą. Ten problem często oznacza konflikt, napięcie i pojawia się pewien rodzaj nie tylko rozdźwięku, ale i bolesnej odległości. Rodzic traci tę moc emocjonalną, która jeszcze dwa pokolenia temu była źródłem dobrej relacji –  mówi agencji Newseria prof. dr hab. n. med. Bogdan de Barbaro, psychoterapeuta, na gali zorganizowanej z okazji Dnia Bezpiecznego Internetu.

Młodzi użytkownicy smartfonów czerpią z nich wiedzę nie tylko na temat bieżących wydarzeń, trendów popkulturowych czy zakupowych poleceń. Korzystając z mediów społecznościowych i różnych aplikacji, które pod dyktando algorytmów prezentują im określone treści, kierują uwagę na konkretne tematy, nadając im priorytet. W ten sposób narzędzie, które miało ułatwić funkcjonowanie, kontakt na odległość i dostęp do informacji, ma niewspółmiernie dużą władzę nad nastoletnimi użytkownikami. To zaś może prowadzić do problematycznego używania internetu.

Badania prowadzone przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę wskazują, że normatywni i problematyczni użytkownicy internetu różnią

się między sobą pod względem jakości relacji z rodziną i troski rodziców o ich bezpieczeństwo online. Osoby korzystające normatywnie z sieci znacznie lepiej oceniają poziom wsparcia emocjonalnego ze strony swojej rodziny i spędzają więcej czasu w gronie swoich najbliższych niż osoby z objawami PUI. W rodzinach nastolatków używających normatywnie internetu rodzice częściej rozmawiają z nimi o tym, jak bezpiecznie korzystać z sieci i ustalają jasne zasady.

– Dzieci traktują smartfon w zależności od tego, co się dzieje między nimi a ich rodzicami. Jeżeli jest to więź bezpieczna, twórcza, nasycona aktywną miłością, to wtedy smartfon jest tylko dodatkowym pomocnikiem, a nie rządzi tą relacją i nie odgradza rodzica od dziecka. Natomiast jeżeli dziecko cierpi na brak więzi, jeżeli jest to więź chaotyczna, lękowa albo agresywna, to wtedy smartfon wybija się na pierwszy plan i powstaje niebezpieczeństwo, że smartfon staje się pseudoprzyjacielem – mówi Bogdan de Barbaro.

Psychologowie zauważają, że młodzież zamiast rozmawiać na trudne tematy z rodzicami czy wychowawcami na własną rękę, nie mówiąc o tym nikomu innemu, szuka rozwiązań w sieci. Często nie prowadzi to do niczego dobrego, bo rady i wskazówki udzielane przez anonimowych „fachowców” bardziej mogą zaszkodzić, niż pomóc.

–  W smartfonie młody człowiek chce znaleźć odpowiedź na trudne pytania, ale niestety często są to odpowiedzi uproszczone, anonimowe, wysycone gniewem i nienawiścią, które w gruncie rzeczy tworzą pewien rodzaj zamieszania mentalnego, nie mówiąc już o zamieszaniu etycznym i emocjonalnym. Oczywiście internet może być źródłem sensownej wiedzy i fajnej rozrywki, ale odróżnianie tego, co jest sensowne, prawdziwe i mądre, od tego, co bezsensowne, głupie i kłamliwe, jest bardzo trudne. Co więcej, często młody człowiek nie przejmuje się tą różnicą między prawdą

a fałszem – podkreśla psychoterapeuta.

Eksperci przestrzegają, że uzależnienie od smartfonów i nowoczesnych technologii może prowadzić do problemów psychicznych czy lęków przed wypadnięciem z obiegu, jak na przykład FOMO. To obawa, że coś nam umknie, kiedy będziemy offline.

–  Smartfon jest swego rodzaju pseudoprzyjacielem. On może sprawiać wrażenie, że zrozumie, że tworzy sieć, natomiast użytkownik nie zauważy, że to nie jest sieć przyjaciół, tylko przedmiotów. Smartfon uprzedmiotawia i w związku z tym trudno o prawdziwą przyjaźń poprzez smartfona. W moim przekonaniu smartfon przy mnóstwie silnych stron bardzo często jest też pułapką. Dlatego traktowanie go jako przyjaciela byłoby czymś niebezpiecznym, ale jako użytecznego pomocnika, który słucha swojego właściciela, może być w porządku –  podsumowuje Bogdan de Barbaro.

Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook