Skip to main content

PLUSNY03022026

Page 1


Paweł Szymański, Esq. Green&Szymanski, LLP

195 Montague Street, 14th Floor Brooklyn, NY 11201

www.GreenSzymanski.com

Kancelaria: 718-872-9292

T RUDNE SPRAWY WYPADKOWE

Miałeś wypadek?

Zadzwoń do mecenasa Szymańskiego. Bezpośredni numer telefonu 718-207-4577

Prowadzimy trudne sprawy wypadkowe:

$1,950,000 wypadek na budowie. Niezabezpieczona winda. Do czasu wynajęcia naszej kancelarii, ubezpieczenie odmawiało wypłaty odszkodowania.

$1,450,000 wypadek samochodowy. Pozwany i jego ubezpieczenie nie poczuwali się do winy.

$1,210,000 wypadek na budowie. Upadek z rusztowania. Ubezpieczenie winiło naszego klienta.

$1,100,000 wypadek samochodowy. Ubezpieczenie twierdziło, że nasz klient nie doznał obrażeń.

$1,000,000 wypadek na budowie. Ubezpieczenie argumentowało, że wypadek się nie wydarzył i że nasz klient nie doznał obrażeń.

$750,000 wypadek na dachu bez świadków zdarzenia.

$650,000 wypadek na chodniku na Boro Park. Pozwany sklep ukrywał sprawcę wypadku.

$500,000 wypadek samochodowy. Minimalne uszkodzenia samochodu.

$300,000 wywalczone odszkodowanie dla polskiej turystki, która poślizgnęła się na rozlanej kawie.

$100,000 odszkodowanie dla naszego klienta potrąconego przez dostawcę na elektrycznym rowerze.

Kiedy pieniądze mogą zniknąć z twego konta i co z tym

robić

Zniknięcie pieniędzy z konta bankowego to jedno z najbardziej niepokojących doświadczeń finansowych, niezależnie od tego, czy chodzi o kilkaset złotych, czy o oszczędności życia. W dobie bankowości elektronicznej, automatycznych obciążeń i złożonych relacji z instytucjami finansowymi, warto wiedzieć, kiedy środki mogą zostać pobrane bez naszej aktywnej zgody i co możemy zrobić, by je odzyskać.

Nieautoryzowane transakcje: kradzież, oszustwo, błąd systemowy

Pierwszym skojarzeniem, gdy z konta znikają pieniądze, jest kradzież. W praktyce może to być wynik działania cyberprzestępców, błędu technicznego lub nieuczciwego usługodawcy. W USA obowiązuje ustawa Electronic Fund Transfer Act (EFTA), która chroni klientów przed nieautoryzowanymi transakcjami. Jeśli nie zatwierdziłeś przelewu, płatności kartą lub wypłaty z bankomatu, bank ma obowiązek wszcząć dochodzenie i, w razie potwierdzenia nieprawidłowości, zwrócić środki.

Kluczowe jest szybkie działanie. Zgłoszenie powinno nastąpić w ciągu 60 dni od daty wyciągu bankowego, na którym widnieje podejrzana transakcja. Im wcześniej zgłosisz sprawę, tym większa szansa na odzyskanie pieniędzy. Bank ma 10 dni roboczych na rozpoczęcie dochodzenia, a jeśli potrzebuje więcej czasu, musi tymczasowo zwrócić środki (tzw. provisional credit).

Legalne potrącenia: reclaiming, egzekucja, umowy cykliczne

Nie każda transakcja bez twojej aktywnej zgody jest nielegalna. W USA istnieją mechanizmy, które pozwalają instytucjom na automatyczne pobieranie środków z konta, nawet bez twojej wiedzy. Najbardziej znanym przypadkiem jest reclaiming, czyli odzyskiwanie nadpłaconych świadczeń federalnych. Jeśli beneficjent świadczenia Social Security zmarł, a jego konto otrzymało wypłatę po tej dacie, SSA może za pośrednictwem Department of the Treasury zażądać zwrotu tych środków. Bank ma obowiązek je zablokować i przekazać, bez konieczności informowania

rodziny.

Innym przykładem są egzekucje komornicze. Jeśli sąd wyda nakaz zajęcia konta, np. w sprawie zaległych alimentów, grzywien czy długów podatkowych, bank musi przekazać określoną kwotę wierzycielowi. W niektórych stanach obowiązują przepisy chroniące część środków, np. świadczenia socjalne lub minimalne salda.

Warto też pamiętać o umowach cyklicznych. Jeśli podpisałeś umowę z usługodawcą, np. kancelarią prawną, firmą medyczną czy platformą subskrypcyjną, która zawiera zgodę na automatyczne obciążenia konta, pobranie środków jest legalne. Problem pojawia się, gdy klient nie pamięta o takiej zgodzie lub nie rozumie jej zakresu.

Przypadek pani Haliny: adwokat i nieautoryzowane obciążenie

Pani Halina z Chicago prowadziła sprawę rozwodową z pomocą adwokata. Na początku zapłaciła mu 9,000 dolarów, sądząc, że to wystarczy. Potem przyszedł rachunek na $3,000, potem na drugie tyle. Gdy po paru miesiącach emocje opadły i wraz z mężem sprawę wycofali, Halina zauważyła, że adwokat pobrał dodatkowe 20,000 dolarów z jej konta. Według niej, nie było żadnego rachunku, żadnego ostrzeżenia, żadnej zgody. A może po prostu o nich zapomniała, bo nie zatrzymała kopii dokumentów?

Jeśli pani Halina nie podpisała umowy z klauzulą automatycznego obciążenia konta, takie działanie może być nielegalne. Powinna natychmiast zgłosić sprawę do banku, złożyć reklamację, a także rozważyć skargę do stanowej komisji etyki zawodowej (State Bar). Nawet jeśli taka klauzula istniała, klient ma prawo do informacji, szczegółowego rachunku i możliwości zakwestionowania opłat.

Co robić krok po kroku, gdy pieniądze zniknęły z konta Pierwszym krokiem jest sprawdzenie historii transakcji. Zaloguj się do bankowości elektronicznej i przeanalizuj ostatnie operacje. Zwróć uwagę na daty, kwoty, lokalizacje i typy transakcji. Jeśli coś wygląda podejrzanie, skontaktuj się z bankiem. Zgłoś nieautoryzowaną transakcję, poproś o zablokowanie konta lub karty, jeśli istnieje ryzyko dal-

szych strat. Następnie złóż reklamację pisemną. Opisz dokładnie, co się stało, podaj daty, kwoty, numery transakcji. Dołącz kopie wyciągów, zrzuty ekranu, e-maile lub SMS-y, które mogą świadczyć o oszustwie. Bank ma obowiązek wszcząć dochodzenie i poinformować cię o jego wyniku.

Jeśli bank nie reaguje lub odmawia zwrotu, możesz złożyć skargę do Consumer Financial Protection Bureau (CFPB), Federal Trade Commission (FTC) lub stanowego biura ochrony konsumenta. W razie potrzeby skorzystaj z pomocy prawnika.

W międzyczasie zabezpiecz pozostałe środki. Przenieś pieniądze na inne konto, zmień hasła, zablokuj kartę, aktywuj alerty SMS i e-mail dla każdej transakcji. Jeśli podejrzewasz oszustwo, zgłoś sprawę na policję lub do FBI (Internet Crime Complaint Center).

Kiedy bank może odmówić zwrotu?

Bank może odmówić zwrotu środków, jeśli uzna, że transakcja była autoryzowana. Może tak się stać, gdy klient sam podał dane logowania oszustowi, zgłoszenie nastąpiło po upływie 60 dni, klient działał rażąco niedbale (np. zapisał hasło na kartce obok laptopa w kawiarni), lub transakcja była zgodna z warunkami umowy (np. automatyczne obciążenie konta).

W takich przypadkach warto skorzystać z pomocy prawnika lub rzecznika konsumentów. Można też złożyć skargę do instytucji nadzorczych, które mają uprawnienia do nakładania kar na banki i egzekwowania zwrotów.

A jak jest w Polsce?

W Polsce zniknięcie pieniędzy z konta bankowego może wynikać z kilku przyczyn zarówno legalnych, jak i nieautoryzowanych. Legalne pobrania bez aktywnej zgody klienta mogą mieć miejsce w przypadku egzekucji komorniczej na podstawie tytułu wykonawczego, potrąceń bankowych wynikających z umowy (np. zaległe raty kredytu), czy automatycznych obciążeń związanych z subskrypcjami lub usługami, na które klient wcześniej wyraził zgodę. W przypadku błędów systemowych, oszustw internetowych (np. phishingu) lub nieautoryzowanych transakcji, klient ma prawo złożyć reklamację w banku, który zgodnie

z ustawą o usługach płatniczych ma obowiązek wszcząć postępowanie wyjaśniające i, jeśli transakcja była nieuprawniona, zwrócić środki. Kluczowe jest szybkie zgłoszenie sprawy oraz dostarczenie dokumentacji potwierdzającej brak zgody. W przypadku sporów z usługodawcami, np. kancelarią prawną, klient może również zwrócić się do rzecznika finansowego lub złożyć skargę do odpowiedniej izby zawodowej. Jak się chronić na przyszłość? Najważniejszym krokiem jest świadomość. Klient powinien dokładnie czytać umowy, zwłaszcza te zawierające klauzule o automatycznych obciążeniach. Warto regularnie sprawdzać wyciągi bankowe i ustawić alerty SMS lub e-mail dla transakcji powyżej określonej kwoty. Używaj silnych haseł i uwierzytelniania dwuskładnikowego. Nie klikaj w podejrzane linki, nie udostępniaj danych logowania, zgłaszaj każdą nieprawidłowość natychmiast. W przypadku usług prawnych, medycznych czy finansowych dobrze jest żądać pisemnych kosztorysów i potwierdzeń przed każdą większą opłatą. Jeśli korzystasz z usług adwokata czy innego profesjonalisty, upewnij się, że umowa nie zawiera klauzul pozwalających na nieograniczone obciążenia konta. Podsumowanie

Zniknięcie pieniędzy z konta bankowego to sytuacja poważna, ale nie beznadziejna. Prawo federalne chroni konsumenta, a banki mają obowiązek reagować szybko i skutecznie. Kluczowe jest ustalenie przyczyny, dokumentacja, zgłoszenie reklamacji i, jeśli to konieczne, skorzystanie z pomocy instytucji nadzorczych. Przypadek pani Haliny pokazuje, że nawet w relacji z zaufanym usługodawcą warto zachować czujność i znać swoje prawa. Świadomość, szybka reakcja i metodyczne działanie to najlepsza ochrona przed utratą środków.

Elżbieta Baumgartner

Elżbieta Baumgartner jest autorką wielu książek-poradników, m.in. „Ubezpieczenie społeczne Social Security”, „Amerykańskie emerytury”, oraz „Emerytura reemigranta w Polsce”. Są one dostępne w D&Z House of Books, 5507 W. Belmont Ave., Chicago, albo w wersji elektronicznej w witrynie Poradnika Sukces, www.PoradnikSukces.com, 1-718-224-3492.

Sezon podatkowy pod lupą algorytmów. IRS coraz

częściej wykrywa błędy szybciej niż człowiek

Sezon rozliczeń podatkowych dla wielu osób oznacza coroczne nerwowe wertowanie formularzy, poszukiwanie dokumentów i sprawdzanie, czy wszystko „na pewno się zgadza”. W tym roku w tle pojawia się jednak coś więcej niż zwykły stres. IRS coraz szerzej wykorzystuje narzędzia analityczne oraz systemy oparte na sztucznej inteligencji do wychwytywania nieprawidłowości w zeznaniach.

Choć urząd skarbowy przeszedł ostatnio redukcję zatrudnienia, nie oznacza to mniejszej liczby kontroli. Wręcz przeciwnie. Automatyczne systemy potrafią dziś błyskawicznie porównać deklarowane dochody z informacjami od pracodawców, banków, instytucji finansowych czy platform cyfrowych. W praktyce oznacza to jedno: liczby muszą się zgadzać – a sprawdzenie tego jest dziś prostsze niż kiedykolwiek.

Mimo to podatkowe mity wciąż krążą w najlepsze.

STRAŻAK, KTÓRY BYŁ PEWIEN

Na jednym z branżowych forów księgowy – jednocześnie strażak – opisał dyskusję, która doskonale oddaje sposób myślenia wielu podatników. Jeden z kolegów przekonywał, że strażacy mogą odliczać maszynki do golenia, kosmetyki, sprzęt na siłownię czy posiłki podczas dyżuru, bo „to wszystko jest wymagane do pracy”.

Gdy księgowy zaprotestował, usłyszał w odpowiedzi: „Mój specjalista podatkowy robi to od lat”.

Odpowiedź była krótka i brutalna: można wpisać w zeznaniu niemal wszystko – aż do dnia, gdy IRS zdecyduje się to sprawdzić.

To przekonanie, że „skoro ktoś tak robi i jeszcze go nie złapali, to musi być legalne”, jest jednym z najtrwalszych mitów sezonu podatkowego.

ODLICZENIA TO NIE DARMOWE PIENIĄDZE

Jedno z najczęstszych nieporozumień dotyczy samych odliczeń podatkowych. W potocznym języku „wrzucić coś w koszty” często brzmi jak „odzyskać całą kwotę”.

Tymczasem odliczenie nie oznacza, że rząd zwróci nam wartość wydatku. Oznacza jedynie, że zmniejsza się dochód podlegający opodatkowaniu – a realna korzyść zależy od stawki podatkowej.

„Nie chcę podwyżki, bo wpadnę w wyższy próg i będę zarabiać mniej”.

To jeden z najbardziej uporczywych mitów w amerykańskim systemie podatkowym. Podatki działają progresywnie – wyższa stawka dotyczy tylko tej części dochodu, która przekracza określony poziom. Poprzednia część zarobków nadal jest opodatkowana niżej.

W praktyce większy dochód zawsze oznacza większy dochód netto.

ZWROT PODATKU: RADOŚĆ CZY NADPŁATA?

Dla wielu rodzin zwrot podatku jest najprzyjemniejszym momentem w roku: duży przelew, który można przeznaczyć na wakacje albo spłatę długów.

kolejny mit: „Jeśli nie dostałem formularza 1099, nie muszę wykazywać dochodu”.

Obowiązek podatkowy nie zależy od tego, czy dokument dotarł pocztą. Dochód pozostaje dochodem – nawet jeśli formularz zaginął.

DOCHODY NIELEGALNE

TEŻ PODLEGAJĄ

OPODATKOWANIU

IRS nie interesuje się moralną stroną zarobków. Z perspektywy urzędu dochód to dochód – niezależnie od tego, czy pochodzi z legalnej pracy, czy z działalności przestępczej.

Zakup nadal kosztuje. Po prostu kosztuje trochę mniej, niż gdyby nie można było go odliczyć.

KREATYWNOŚĆ MA SWOJE GRANICE

Lista rzeczy, które podatnicy próbowali w ostatnich latach uznać za „koszty biznesowe”, bywa imponująca:

• prywatne samochody bez żadnego związku z działalnością

• rodzinne wakacje opisane jako „podróż służbowa”

• zwierzęta domowe zgłaszane jako osoby na utrzymaniu

• kosmetyki, garnitury, codzienna pielęgnacja

• bilety loteryjne i wizyty w kasynie

• rejsy wycieczkowe

• subskrypcje Netflix

• wesela

• chirurgia plastyczna

• karnety na siłownię dla zwykłych pracowników. Problem w tym, że prawo podatkowe jest znacznie mniej elastyczne niż internetowe porady. Koszt musi być „typowy i niezbędny” w danej branży. Granica między wydatkiem prywatnym a zawodowym jest dla IRS wyjątkowo wyraźna.

MIT WYŻSZEGO PROGU

PODATKOWEGO

Kolejny powracający lęk brzmi:

Z ekonomicznego punktu widzenia jest to jednak po prostu nadpłata – pieniądze, które przez cały rok trafiały do budżetu państwa zamiast na prywatne konto.

Jedni traktują to jako przymusowe oszczędzanie. Inni wolą, by więcej środków zostawało w kieszeni na bieżąco.

PRZEDŁUŻENIE TERMINU TO NIE ODROCZENIE PŁATNOŚCI

Część podatników sądzi, że jeśli przedłuży termin złożenia zeznania, automatycznie zyskuje więcej czasu na zapłatę podatku.

To błąd. Przedłużenie dotyczy dokumentów, nie należności. Od niezapłaconej kwoty nadal naliczane są odsetki.

HOME OFFICE NIE ZAWSZE OZNACZA ULGĘ

Po pandemii wielu pracowników zdalnych uznało, że skoro pracują z domu, mogą odliczyć domowe biuro.

W praktyce takie odliczenie dotyczy głównie osób prowadzących działalność gospodarczą, a nie pracowników etatowych. I nawet wtedy przestrzeń musi być wykorzystywana wyłącznie do pracy.

„NIE DOSTAŁEM 1099, WIĘC NIE MUSZĘ ZGŁASZAĆ”

W epoce dodatkowych zleceń i pracy platformowej pojawił się

Najlepszym przykładem pozostaje Al Capone, skazany nie za gangsterstwo, lecz za uchylanie się od płacenia podatków.

KONTROLE NIE DOTYCZĄ TYLKO BOGATYCH

Choć urząd częściej przygląda się skomplikowanym rozliczeniom osób o wysokich dochodach, kontrole zdarzają się na każdym poziomie.

W dobie cyfrowej analizy danych wiele nieprawidłowości wychwytywanych jest automatycznie – bez udziału człowieka.

ODPOWIEDZIALNOŚĆ

ZAWSZE SPOCZYWA NA PODATNIKU

Nawet jeśli zeznanie przygotowuje profesjonalista, odpowiedzialność za jego treść ostatecznie ponosi podatnik, który dokument podpisuje.

Podatkowe mity rzadko wynikają ze złej woli. Najczęściej są efektem uproszczeń, zasłyszanych rad i przekonania, że „wszyscy tak robią”.

A w czasach, gdy algorytmy potrafią w kilka sekund porównać deklarację z danymi z wielu źródeł, kreatywność księgowa przestaje być bezpieczną strategią.

Katarzyna Ginsburg

Registered Tax Preparer 63 Union Blvd, Wallington NJ 07057 (973) 928-3838 kasiaginsburg@gmail.com

Badanie rezonansem magnetycznym w Stanach Zjednoczonych potrafi kosztować kilkaset dolarów albo kilka tysięcy – wszystko zależy od miejsca i sposobu rozliczenia. W jednym niezależnym centrum diagnostycznym pacjent zapłaci 300–400 dolarów, podczas gdy szpital oddalony o kilka przecznic wystawi rachunek na 2 000 lub nawet 2 500 dolarów. Mimo że procedura i jakość sprzętu pozostają takie same, różnice w cenach bywają wielokrotne. W USA coraz

TWÓJ DOM

głośniej mówi się o absurdach systemu ubezpieczeń zdrowotnych.

Ten temat ponownie wywołał burzliwą dyskusję publiczną po wpisie, który w mediach społecznościowych opublikował Mark Cuban – przedsiębiorca, znany m.in. z programu Shark Tank, współtwórca platformy lekowej Cost Plus Drugs oraz właściciel drużyny Dallas Mavericks. Cuban zapytał wprost, dlaczego firmy ubezpieczeniowe refundują badania po zawyżonych stawkach, skoro

– MOJA PASJA

Kupno Sprzedaż Nieruchomości Long Island

DLACZEGO WARTO WYBRAĆ MNIE?

• Znam lokalny rynek i aktualne ceny

• Negocjuję najlepsze warunki dla moich klientów

• Pomagam w każdym kroku

– od pierwszego spotkania do podpisania umowy

• Zawsze działam w Twoim interesie.

Joanna Niebrzydowska – Licensed Real Estate Agent

631-902-6608

Joanna.jnhomes@gmail.com

te same usługi są dostępne znacznie taniej w prywatnych ośrodkach. Głos pacjentów: ubezpieczenie nie zawsze się opłaca

Pod jego wpisem szybko pojawiły się setki, a później tysiące komentarzy. Amerykanie opisywali sytuacje, w których korzystanie z ubezpieczenia oznaczało wyższy rachunek niż zapłata gotówką. Jedna z relacji dotyczyła rezonansu wycenionego na ponad 1 500 dolarów przy użyciu polisy, podczas gdy prywatna placówka wykonała to samo badanie za niecałe 300 dolarów. Inni wspominali o ofertach przekraczających 3 000 dolarów, przy jednoczesnej możliwości wykonania badania za ułamek tej kwoty bez pośredników. Podobne przypadki nie są wyjątkiem. Dane opublikowane w 2024 roku przez Health Affairs wskazują, że ceny identycznych badań obrazowych w obrębie jednego miasta mogą różnić się nawet dziesięciokrotnie. Z kolei analiza Johns Hopkins University wykazała, że pacjenci płacący bezpośrednio w niezależnych centrach diagnostycznych często oszczędzają od 40 do 80 procent w porównaniu z kosztami wynikającymi z rozliczeń szpitalnych.

Dlaczego drożej znaczy „lepiej” – przynajmniej na papierze

Choć firmy ubezpieczeniowe teoretycznie powinny dążyć do obniżania kosztów, w praktyce często akceptują wysokie stawki narzucane przez duże sieci szpitalne. Te ostatnie dysponują silną pozycją negocjacyjną i są kluczowe dla funkcjonowania sieci ubezpieczeniowych, co pozwala im dyktować warunki.

Dodatkowym problemem jest skomplikowany system rozliczeń – pełen rabatów, dopłat i indywidualnie negocjowanych umów –który sprawia, że rzeczywiste koszty pozostają nieczytelne zarówno dla pacjentów, jak i dla pracodawców finansujących ubezpieczenia. Jak podkreślają eksperci, system premiuje pośredników, a nie efektywność czy realne oszczędności.

Ukryty koszt dla wszystkich

Nawet jeśli pacjent nie widzi pełnej kwoty na rachunku, ostatecz-

nie i tak za nią płaci – w składkach i dopłatach. Według danych Kaiser Family Foundation, średni koszt rodzinnego ubezpieczenia zdrowotnego oferowanego przez pracodawcę przekroczył w 2024 roku 24 tysiące dolarów rocznie i nadal rośnie. Równolegle zwiększają się udziały własne, które pacjenci muszą pokryć z własnej kieszeni, zanim ubezpieczenie zacznie działać.

Specjaliści zajmujący się polityką zdrowotną zwracają uwagę, że Amerykanie wydają na opiekę zdrowotną wielokrotnie więcej niż mieszkańcy innych krajów rozwiniętych, nie otrzymując w zamian lepszej jakości czy krótszego czasu oczekiwania. Problemem nie jest brak technologii, lecz ceny i brak przejrzystości.

Szukanie alternatyw i presja na zmiany W ostatnich latach pojawiły się próby uporządkowania rynku. Federalne przepisy zobowiązały szpitale do publikowania stawek negocjowanych z ubezpieczycielami, choć egzekwowanie tych zasad nadal pozostawia wiele do życzenia. Jednocześnie rośnie popularność platform umożliwiających porównywanie cen i rezerwowanie badań po z góry ustalonych kwotach.

Coraz więcej firm testuje też inne modele – od bezpośrednich umów z placówkami medycznymi po własne przychodnie dla pracowników, oferujące podstawową opiekę bez wysokich dopłat.

Codzienność zamiast teorii

Choć w Kongresie trwają dyskusje o reformach i ograniczeniu roli pośredników, realne zmiany postępują wolno. W efekcie wielu Amerykanów samodzielnie porównuje ceny, decyduje się na płatność gotówką lub odkłada leczenie. Według badania Gallup, w 2024 roku niemal czterech na dziesięciu dorosłych przyznało, że z powodów finansowych przełożyło potrzebną opiekę medyczną. Dla milionów osób pytanie o rezonans za kilkaset czy kilka tysięcy dolarów nie jest abstrakcyjną debatą o systemie. To codzienna decyzja, w której najdroższa opcja wcale nie musi oznaczać najlepszej.

innych substancjach

Gdy mowa o jeździe „pod wpływem”, większości kierowców wciąż przychodzi na myśl wyłącznie alkohol. Tymczasem amerykańskie drogi mierzą się z rosnącym problemem prowadzenia pojazdów po zażyciu marihuany, narkotyków oraz leków na receptę. Skala zjawiska jest znacznie większa, niż powszechnie się uważa – i w wielu przypadkach pozostaje niedostrzegana.

Już kilka lat temu szacowano, że ponad 12 milionów osób powyżej 16. roku życia prowadziło w USA samochód po użyciu substancji odurzających. Zdecydowaną większość stanowili kierowcy po marihuanie. Eksperci podkreślają, że wraz z jej legalizacją w kolejnych stanach liczby te mogły jeszcze wzrosnąć.

Problem nie dotyczy wyłącznie Stanów Zjednoczonych. Badania międzynarodowe wskazują, że obecność substancji psychoaktywnych w organizmie stwierdza się u kilku, a w niektórych regionach nawet u co piątego kierowcy.

Substancja substancji nierówna

Wpływ alkoholu na prowadzenie pojazdu jest dobrze znany i stosunkowo przewidywalny. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku narkotyków i leków – tu zagrożenia są bardziej zróżnicowane.

Marihuana zaburza ocenę odległości i spowalnia reakcje. Opioidy mogą powodować senność i dezorientację. Stymulanty, takie jak kokaina czy metamfetamina, często prowadzą do nadmiernej pewności siebie, ryzykownych manewrów i agresywnego stylu jazdy. Najbardziej niebezpieczne są jednak mieszanki – łączenie kilku substancji lub ich używanie razem z alkoholem wielokrotnie zwiększa ryzyko wypadku.

Szczególne kontrowersje budzi marihuana. Jest legalna w wielu stanach i powszechnie postrzegana jako „łagodna”, co sprzyja bagatelizowaniu jej wpływu na prowadzenie pojazdu. Badania AAA Foundation for Traffic Safety pokazują, że ogromna większość użytkowników marihuany przyznaje się do jazdy samochodem zaledwie kilka godzin po jej użyciu, a część z nich jest przekonana, że substancja ta nie pogarsza – a nawet poprawia – ich umiejętności za kierownicą.

Tymczasem analizy wypadków mówią coś zupełnie innego. Obecność THC we krwi wiąże się z około dwukrotnie wyższym ryzykiem udziału w śmiertelnym wypadku drogowym. Dla porównania, przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkoholu we krwi zwiększa to ryzyko wielokrotnie bardziej.

Niespójne prawo i szare strefy

Choć każdy stan USA zakazuje prowadzenia pojazdów pod wpływem substancji odurzających, przepisy znacznie się między sobą różnią. Część stanów opiera się na ocenie zachowania kierowcy i widocznych oznak upośledzenia. Inne wprowadziły konkretne limity stężenia wybranych substancji, a jeszcze inne stosują zasadę zerowej tolerancji – penalizując sam fakt obecności narkotyków w organizmie.

Jak wykryć to, czego nie widać?

Największym wyzwaniem pozostaje diagnostyka. W przeciwieństwie do alkoholu, dla którego istnieje szybki i jednoznaczny test, nie ma prostego narzędzia pozwalającego ocenić stopień upośledzenia po narkotykach. Substancje takie jak THC mogą pozostawać w organizmie długo po ustąpieniu ich działania, a nowe syntetyczne środki często wymykają się standardowym testom.

Policja korzysta dziś z badań krwi, moczu, oddechu oraz płynów ustnych, z których każde ma swoje ograniczenia. Coraz większe zainteresowanie budzą testy śliny, umożliwiające szybsze wykrycie niedawnego użycia substancji. Do końca 2023 roku ponad połowa

stanów dopuściła takie kontrole, często w ramach programów pilotażowych.

Edukacja zamiast złudnego poczucia bezpieczeństwa W przypadku alkoholu kierowcy znają jasną granicę prawną. Przy marihuanie takiego prostego progu nie ma – naukowcy wciąż badają, jakie stężenia realnie wpływają na zdolność prowadzenia pojazdu. To sprzyja fałszywemu poczuciu bezpieczeństwa.

Dlatego przekaz ekspertów jest jednoznaczny: jeśli po zażyciu jakiejkolwiek substancji czujesz się inaczej niż zwykle, istnieje duże prawdopodobieństwo, że prowadzisz inaczej. A na drodze ta różnica może mieć tragiczne konsekwencje.

Szybka. Niezawodna. Polska.

• Paczki Lotnicze i Morskie - do Polski i Europy

• Kontenery – z każdego miejsca w USA do każdego miejsca w Polsce

• Mienie Przesiedlenia

• Samochody, Motocykle, Łodzie

• Przesyłki Komercyjne

• PolamerSEND – paczki do Polski z każdego miejsca w USA

• Dolary do Polski – do odbioru w gotówce, na konto, nawet do domu

• Bilety Lotnicze i Wakacje All-Inclusive

• Kwiaty na każdy adres w

To prowadzi do paradoksów. W jednym stanie obecność THC może wystarczyć do postawienia zarzutów, w innym kluczowe jest udowodnienie faktycznego upośledzenia zdolności jazdy. W przypadku leków na receptę sytuacja bywa równie problematyczna – legalna recepta nie zawsze chroni kierowcę, jeśli lek wpływa na jego koncentrację lub refleks.

Autobusem przez Denali – cz.1

Środek lata, po raz czwarty w tym sezonie podjeżdżam z grupą do budynku Wilderness Access Center, skąd parkowe autobusy ruszają w głąb parku narodowego Denali, by ukazać turystom piękno i bezmiar alaskańskiej dziczy. Jest wiele sposobów zwiedzania tej najpopularniejszej atrakcji Alaski; można pójść na piechotę jednym ze szlaków, można wlecieć sportowym samolotem aż do podnóży majestatycznej góry Mt Denali (dawniej Mount McKinley), ale na wstępne zapoznanie z tym dziewiczym terenem polecam właśnie jazdę „szkolnym“ autobusem, jakie są do dyspozycji Parku w okresie letnich wakacji. Najciekawiej z oferty zapowiada się jazda do East Toklat. Od lat wybierałem 8-godzinną trasę do Eielson, lecz potężne oberwanie skalnych stoków na przełęczy Polychrome zamknęło dalszą część Parku Denali dla ruchu drogowego aż do maja 2027. Wybór East Toklat staje się więc najlepszym rozwiązaniem.

Pozostaje kwestia godziny wyjazdu, gdyż autobusy wyruszają z bazy od 6 rano do 3 po południu. Powszechnie wiadomo, że zwierzyna jest najbardziej aktywna rano i wieczorem, więc najwcześniejsze rejsy są wykupione kilka miesięcy wcześniej. Jednak wstawanie o 4, i wjazd do Parku bez porządnego śniadania nie ma sensu, gdyż turyści przeważnie nie zdają sobie sprawy, że na Alasce w czerwcu i w lipcu jest

jasno przez całą noc i ich poświęcenie wcale nie musi zaowocować nagrodą w postaci rewelacyjnych spotkań z drapieżnikami. Wieloletnie doświadczenie nauczyło mnie wyjeżdżania późnym rankiem tak, aby do końcowego przystanku dotrzeć po południu i wtedy, w drodze powrotnej, mieć widoki na góry w niskim świetle i zgłodniałą przez cały dzień zwierzynę ruszającą na żer. Dostajemy bilety na 11:30, kierowcą jest młoda dziewczyna; Kathy. Autobus posiada rozkład jazdy; start o 11:30, Savage River o 12:15, Sanctuary o 12:30, pierwszy, dziesięciominutowy postój w Teklanika o 12:45, przełęcz Sable o 13:25, i końcowy postój o 14:00, w East Toklat. Powrót do Visitor Center przewidziany na 16:30.

W czerwcu 2024 dominowała piękna pogoda, szczyt Denali był widoczny przez 16 dni, co - zważywszy, że statystycznie widać go raz na 10 dni - było zadziwiającym wynikiem. Dzisiaj pogoda sprzyja; przy błękitnym niebie można liczyć na piękne krajobrazy, ale zwierzętadostosowane do niskich temperatur - będą raczej schowane w krzakach. Gdyby było zimno, pochmurnie i deszczowo - można zapomnieć o widokach, lecz zwierzyna powinna dopisać.

Zaraz po wjeździe zauważam, że szata roślinna jest bogata, mnóstwo wiosennych kwiatów, tak ilościowo jak i pod względem gatun-

kowego zróżnicowania. Są zawilce, niebieskie dzwonki, niezapominajki i arniki... Kwitną pędzelki eleganckie, liczne pięciorniki, czyli róże tundry, a nawet najprawdziwsze naziemne orchidee! Przez godzinę autobus jedzie wijącą się kamienistą drogą przez las, aby po pierwszym przystanku nad roztokową rzeką Teklanika (co w atabaskańskim znaczy mało wody, dużo kamieni) wspiąć się na przełęcz Sable Pass. Tajga ustąpiła miejsca tundrze. Po obu stronach drogi dominują góry, z prawej niższe, z wytopionym już śniegiem, po lewej coraz wyższe, białe szczyty. Budujące je skały to przeważnie łupki metamorficzne z intruzjami lawy, co stwarza niezwykłe fotogeniczne efekty; jak żółto-czerwono-brązowe zbocze pokryte zieloną trawą, z niebieskim niebem w tle, przyozdobionym białymi chmurami. W pewnym momencie uka-

zały się oba wierzchołki Denali, a wkrótce potem odsłoniła się cała góra. Co za uczta dla fotografików! I nawet gdybym dzisiaj nie zobaczył ani jednego niedźwiedzia, to widok najwyższych gór Ameryki Północnej z dominującym Denali już wynagrodził trud dotarcia do Parku. Ciąg dalszy za tydzień… Tekst: Andrzej Kulka Autor jest zawodowym przewodnikiem i właścicielem chicagowskiego biura podróży EXOTICA TRAVEL, organizującego wycieczki po całym świecie, z Alaską włącznie, m.in. w czerwcu, lipcu i sierpniu 2026 roku. Bliższe informacje i rezerwacje: EXOTICA TRAVEL, 6741 W. Belmont, Chicago IL 60634, tel. (773) 237 7788, strona internetowa: https://andrzejkulka.com/ destinations/alaska-2024-2025zlota-jesien-wycieczka-z-polskimprzewodnikiem/

Czerwcowa tundra w Denali.

@

Jadą dwie blondynki na motorze w czapkach wełnianych, zatrzymuje je policja:

- Czemu panie nie mają kasków?

- Proszę pana, ale my zrobiłyśmy taki eksperyment: zrzuciłyśmy czapkę i kask z 7 piętra. Kask się połamał, a czapka była cała.

@Spotykają się dwaj wędkarze. Co u Ciebie nowego, Geniu? - pyta pierwszy.

Wiesz... żona mi nie pozwala wcale jeździć na ryby - odpowiada zapytany.

Ale ja pytałem: co nowego?!

@Zdenerwowana mama do córeczki:

- Wiesz co się dzieje z małymi

dziewczynkami, które nie zjadają wszystkiego z talerza?! - mówi zdenerwowana mama.

- Wiem, pozostają szczupłe, zostają modelkami i zarabiają kupę forsy.

@

Dziennikarz prowadzi wywiad z żoną wędkarza.

Zadaje pytanie: Jak pani sądzi: wędkarstwo to sport, czy sztuka? Kiedy mąż łowi ryby, to zapewne jest to sport. Ale kiedy zaczyna o nich opowiadać.... to ... już jest sztuka! @

- Mamo, ile jest pasty do zębów w tubie?

- Nie mam pojęcia, syneczku.

- A ja wiem! Od telewizora do kanapy! @

Busem z Polskim przewodnikiem

Wycieczki dla osób "solo", par i rodzin

Wyjazd w góry ,,Nie tylko dla narciarzy” – 13 i 27 lutego 3 dni z wyżywieniem, dwa noclegi - $400/os.

Waszyngton "Kwitnące wiśnie" – 21-22 marca

Wycieczki dookoła USA – 16 i 17 dni od 22 Maja i w każdym miesiącu do października 2026.

Kaniony Zachodu 11 dni – w czerwcu, Texas/Nowy Meksyk 9 dni - w lipcu

Turyści podziwiają rzymskie Koloseum.

– Wspaniałe, nie?

– Noo, a jak skończą budowę to dopiero będzie widok! @

Dzwonek do drzwi.

– Kto tam?

– Ja do wodomierza...

– Taki tu nie mieszka. @

W szkole.

– Jasiu, kogo częściej słuchasz, mamy czy taty?

– Mamy.

– A dlaczego?

– Bo mama więcej mówi!

@

Późnym wieczorem policjant zatrzymuje blondynkę jadącą na rowerze:

– Jeśli nie świeci się pani lampka, to powinna pani zejść i prowadzić rower – tłumaczy policjant.

– Już próbowałam, wtedy też nie świeci...

Nowy Orlean/Teksas 10 dni - w listopadzie .

Nowy Orlean/Teksas 10 dni - w listopadzie

Ponadto: wycieczki 1-2-u dniowe Waszyngton/kapitol, Jaskinie, Niagara, Amisze i inne – w czerwcu,

www.ampolinc.com | 609-647-9054 | ampoltours@yahoo.com Zobacz www.RadioRampa.com, Agencja Anna-Pol Travel: 821 Manhattan Ave. Tel: 718-349-2423

Weskom Agency: 99 Norman Ave. Brooklyn, Tel: 718-383-7773

Przeszłość karna a imigracja – czy masz się czego obawiać?

” Droga pani Mecenas, chciałbym poradzić się pani w mojej sprawie imigracyjnej, bo każdy ma coś innego do powiedzenia. Przyjechałem do Stanów Zjednoczonych dziesięć lat temu, gdy miałem 16 lat. Przyleciałem do Taty no i zostałem. Dwa lata później mając 18 lat, zostałem aresztowany za sprzedaż “maryśki” na ulicy, a ja tylko paliłem z kolegami. Sprawa zakończyła się po jednej wizycie w sądzie. W sądzie wydarzyło się wszystko bardzo szybko, ale pamiętam, że mój adwokat sądowy powiedział mi, że nie muszę się przyznać do winy, ale nie mogę być ponownie aresztowany przez następne kilka miesięcy i że sprawa będzie wymazana z mojego rekordu. Teraz moja żona, która jest obywatelką chce mnie sponsorować na zieloną kartę i boję się, że tamta sprawa wyjdzie na jaw. Proszę poradzić, czy powinienem składać dokumenty, czy dostanę

zieloną kartę, czy mnie deportują?”

Takich spraw podobnych do Pana moja kancelaria prowadzi wiele. W zależności jak się kończy sprawa karna, należy te informacje zawsze ujawnić na aplikacji imigracyjnej. Nie ma różnicy czy składamy aplikacje N-400 na obywatelstwo amerykańskie czy też będziemy sponsorowani na zieloną kartę przez małżonka lub pełnoletnie dziecko. Na każdej z tych aplikacji jest kilka pytań czy byliśmy aresztowani lub skazani w Stanach Zjednoczonych lub gdziekolwiek na świecie. Zatajenie takiej informacji jest najczęściej odbierane przez oficera imigracyjnego jako nieuczciwość, fraud , i powoduje, że nie tylko nasza aplikacja zostaje odrzucona, ale też może być powodem do deportacji.

Najczęściej podczas aresztu, oskarżony jest zakuty w kajdanki i jest przewożony na posterunek

a potem do sądu na arraignment , czyli na postawienie w stan oskarżenia. Coraz częściej oskarżony ma wydany Desk Apperance Ticket , papier, który nakazuje stawienie się w sądzie w wyznaczonym terminie. To jest nakaz, który też kwalifikuje się jako “areszt” według definicji imigracyjnej. W podsumowaniu, “areszt” za otwartą butelkę alkoholu na ulicy/parku (open container) musi być ujawniony, tak samo jak i areszt za kradzież lub napaść.

Ważnym dokumentem, po każdej sprawie kryminalnej, czy zakończyła się jej odrzuceniem, czy karą, należy wyciągnąć z sądu dokument tak zwany Certificate of Disposition , czyli certyfikat dyspozycji sprawy. W tym dokumencie będą opisane zarzuty w dniu aresztowania i wynik zakończenia sprawy. Ten dokument pomoże określić, czy możemy starać się o jakikolwiek status imigracyjny, czy to o zieloną kartę, czy obywatelstwo. Z doświadczenia myślę, że Pana sprawa zakończyła się całkowitym jej odrzuceniem i wyczyszczeniem danych Pana z kartoteki kryminalnej po roku

czasu od zakończenia sprawy w sądzie (tzw. ACD). Jednak dla Urzędu Imigracyjnego takie “wyczyszczenie” nie istnieje. Każde jednorazowe aresztowanie, przy których pobrano nam odciski palców, będzie zawsze istnieć w bazie danych imigracji. Absolutnie nie wolno kłamać, że nie było się aresztowanym. Nie wiem w jaki sposób Pan przyjechał do Stanów, a to też będzie miało wpływ na Pana sprawę imigracyjną. Koniecznie zalecam spotkanie z adwokatem zajmującym się sprawami zarówno kryminalnym i imigracyjnymi, do którego/której należy przynieść wcześniej wspomniany certyfikat. Proszę być szczerym przed swoim adwokatem i poinformować go/ją o każdym areszcie, aby można było określić, czy nie zagrozi nam to deportacją. Nie każdą sprawę udaje się zakończyć odrzuceniem, ale nie oznacza to, iż przeszkodzi nam to w otrzymaniu statusu imigracyjnego. W każdej sprawie nalegam na konsultację z adwokatem.

Joanna Ewa Nowokuński, Esq.

Oferujemy fachowość i doświadczenie dla małych i duż y ch k lie n t ó w Z a p e wnia m y a t r a k c yjne i konkurenc yjne stawki na przewóz i inne usługi. Gwarancją jakości naszych usług jest ponad 30 lat działalności na r ynku amer ykańskim.

• Transpor t całych kontenerów od drzwi do drzwi między USA i Europą (Impor t & Expor t)

• Kontenery małe (20ſt), duże (40ſt i 40ſt HC) i specjalistyczne (20ſt & 40ſt Open Top, 20ſt & 40ſt Flat Rack)

• Wysyłka samochodów, maszyn, motocykli, ATVs, jet-skis i łodzi

• Wysyłka mienia przesiedleńczego

• Wysyłka ładunków handlowych i ponadgabarytowych

• Oddziały w Polsce, Niemczech, Wielkiej Brytanii, na Litwie, Węgrzech i w Por tugalii

• Agencja celna w Gdyni

• Przygotowujemy dokumentację transpor tową i celną

219 South Street Suite 100

Providence, NJ 07974

732-516-9555 fax: 732-516-9777

t.com stawk i@icetranspor t.com

Śniadanie mistrzów!

Śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, kolację oddaj wrogowi–mówi stare przysłowie. Wynika z niego, że właśnie ten pierwszy posiłek, jaki jemy każdego dnia, jest zarazem tym najważniejszym. Koncepcji na temat tego, jakie powinno być śniadanie jest mnóstwo, a prawda na temat jedna: przede wszystkim musi smakować!

Choć ciągle mówi się o roli śniadania w zbilansowanej diecie, wiele osób rezygnujez tego posiłku. Z badań dietetyków wynika, że śniadania nie je około 20 proc. Polaków. Powód? Prozaiczny: brak czasu albo po prostu brak łaknienia. Szczególnie młodzież niechętnie zasiada do śniadania i ostatecznie pierwszy posiłek je w godzinach południowych. Potwierdzają to badania organizatorów edukacyjnego programu „Jedz smacznie i zdrowo“, którzy na podstawie analiz doszli do zatrważającego wniosku, że co szósty gimnazjalista w Polsce nie je rano żadnego posiłku.

Uwaga na płatki

Tu czai się pierwsze niebezpieczeństwo, bo bardzo często takie osoby sięgają potem po produkty wysokowęglowodanowe, np. Muesli z mlekiem, owoce, bułki ze słodkimi kremami lub dżemem. Takie śniadanie na słodko ujdzie w tłoku, jeżeli nie mamy zaburzeń hormonalnych, zwłaszcza w odniesieniu do insuliny, hormonów nadnerczy i tarczycy.

Specjaliści ostrzegają ponadto, że bardzo łatwo można dać się zwieść chęci sięgnięcia po produkty bogate w cukry proste z dodatkiem tłuszczów nasyconych i niezdrowego białego cukru. Dość powszechne w śniadaniowym menu są np. płatki kukurydziane o wysokim indeksie glikemicznym. Czujemy po ich spożyciu sytość, ale stan ten nie trwa długo. Już nawet po 1-2 godzinach możemy odczuwać głód i chęć sięgnięcia po coś słodkiego. W ten sposób sami wchodzimy w błędne koło gwałtownego wzrostu, a następnie dużego spadku poziomu glukozy we krwi i potrzeby kolejnej dostawy produktów węglowodanowych.

Jeśli jednak lubimy słodkie śniadanie, to najlepiej wybrać produkty niesłodzone białym cukrem, ale bogate w błonnik warunkujący stopniowy wzrost poziomu glukozy we krwi, bez gwałtownych napadów głodu. Doskonale w tym przypadku sprawdzą się płatki owsiane z owocami lub płatki wielozbożowe przygotowane samodzielnie w połączeniu z orzechami,

słonecznikiem i migdałami. Pamiętajmy, że orzechy, migdały, pestki z dyni czy słonecznik to kopalnia minerałów, m.in. żelaza, wapnia i magnezu, a także doskonale źródło cennych kwasów nienasyconych. Należy jednak stosować je z umiarem, ponieważ są dosyć kaloryczne.

Słodkie czy słone?

Nie każdy jednak lubi śniadanie na słodko. Często należą do tego grona osoby, których tempo przemian metabolicznych, z przyczyn naturalnych bądź w wyniku chorób, jest stosunkowo szybkie. Takie osoby po płatkach owsianych będą szybko odczuwały głód i znacznie chętniej sięgną po śniadanie obfitujące w białko oraz tłuszcze. I tu pojawiają się miłośnicy jajecznicy, jajek sadzonych, parówek i kanapek. Śniadanie takie jest jak najbardziej wskazane, wszystko zależy jednak od naszego tempa przemian metabolicznych i indywidualnego zapotrzebowania energetycznego. Jeżeli mamy przed sobą trudny dzień i wiemy, że na następny posiłek przyjdzie nam poczekać nawet do 4-6 godzin, to jajecznica z dwóch jajek i kanapka z chleba pełnoziarnistego będą mądrym wyborem. Unikajmy jednak parówek, których właściwości odżywcze są nikłe, a które zawierają dużo tłuszczu i substancji chemicznych.

Planując śniadania dla siebie lub naszych bliskich, nie można posługiwać się jednym schematem, ponieważ w zależności od wieku, stanu zdrowia, kondycji i czekających nas wyzwań w ciągu dnia mamy zróżnicowane zapotrzebowanie na energię i składniki pokarmowe. Jak zatem powinno wyglądać śniadanie dla nastolatka, dorosłej kobiety i mężczyzny?

Dzieci i młodzież w okresie rozwojowym potrzebują więcej produktów bogatych w związki wapna, żelaza, węglowodany i tłuszcze wielonienasycone. Trafnym wyborem będą płatki wielozbożowe lub owsianka z orzechami włoskimi, pestkami z dyni i owocami. Paniom rano dobrze zrobią obfite śniadania. Dobrym pomysłem będzie kanapka z pieczywa pełnoziarnistego, chudą szynką i listkiem sałaty. Możemy przygotować sobie również sałatkę z dodatkiem orzechów, słonecznika i migdałów. Do popicia najlepsza będzie zdrowa zielona lub czerwona herbata, oczywiście bez cukru. Natomiast panowie z pewnością docenią smak porannej jajecznicy z pomidorami oraz dużą porcję świeżej sałatki z pełnoziarnistą kanapką. Dobrym wyborem będzie też grillowana pierś z kurczaka albo indyka, które zawierają sporo białka. Nie zapominajmy także o pełnych witamin świeżych warzywach, czyli np. ogórku, brokułach czy sałacie.

Płeć śniadania

Aktualizacja dokumentów – cz.2

Kolejne lato i wakacje już za nami. Wracamy do pracy, obowiązków, dlatego ważne jest aby poświęcić trochę swojego czasu i zająć się bardzo ważnymi dyrektywami prawnymi na wypadek choroby i śmierci. Wielu z Was nie ma jeszcze sporządzonych dokumentów prawnych a wielu z Was powinno sprawdzić czy nie należy aktualizować/zmienić sporządzonych wcześniej dokumentów. W dzisiejszym wydaniu kontynuuję ich listę:

3. Czy zmieniły się Twoje priorytety dotyczące beneficjentów?

Kiedy ludzie piszą testament, często zastanawiają się, kto odziedziczy ich majątek po ich śmierci. Jednak sytuacja ludzi się zmienia. Małżeństwa kończą się często rozwodem, wynikają rodzinne spory, kłótnie, narodziny dzieci, wnuków, nowe związki małżeńskie… i wiele innych sytuacji, których dziś nie przewidzimy, a które kreują

konieczność zmiany prawnych dokumentów tak, aby zaktualizować ich treść oraz nikogo bezmyślnie nie skrzywdzić.

Spójrz na swoje dokumenty i upewnij się, że uwzględniłeś wszystkich, którym chcesz przekazać swój majątek. Czasami nie wymaga to fizycznej zmiany twojego testamentu. Na przykład testament może odnosić się do pozostawienia wszystkiego w równych częściach twoim dzieciom, które przeżyją po tobie. Jeśli adwokat sporządził testament poprawnie może nie być potrzeby jego aktualizowania, ponieważ testament odnosi się do grupy dzieci, które przeżyły, niezależnie od tego, czy żyły, czy też urodziły się po dniu, w którym go sporządziłeś.

4. Co posiadasz? Zrób inwentarz swojego majątku - dopisz beneficjentów.

Nie zdajemy sobie sprawy, że w momencie śmierci pozosta -

wiamy po sobie majątek, który może być nie dostępny dla naszych bliskich po śmierci bez interwencji sądu o ile ZA ŻYCIA nie wypełnimy formy, aby dodać ich jako beneficjentów lub dopisać bliskich jako współwłaścicieli kont.

Zdarza się, że klienci są pewni, kto jest wyznaczony jako beneficjant na koncie emerytalnym otworzonym 30 lat temu, często jednak osoba upoważniona już nie żyje, bądź teraźniejsza wola właściciela nie jest zgodna z tą 30 lat temu, więc należy nanieść poprawki, zmienić beneficjatów, uaktualnić prawne dokumenty według teraźniejszych potrzeb…

Czy majątek jest odpowiednio zabezpieczony przed wierzycielami? Co stanie się z Twoim majątkiem w przypadku konieczności pobytu w domu starców (nursing home), którego koszt wynosi ok $200,000 za roczny pobyt?

Jest to prosta, rutynowa kontrola, którą można przeprowadzać co dwa lub trzy lata, aby upewnić się, że plan nadal odpowiada naszej woli oraz jest dalej aktualny. Jeśli uważasz ze Twoje dokumenty powinny zostać zaktualizowane, rozważ konsultacje z prawnikiem w celu omówienia szczegółów.

Mecenas Joanna Gwóźdź

BARAN Pierwszy pełny tydzień nowego roku dla zodiakalnych Baranów będzie okresem obfitym w sukcesy i nowe wyzwania. Twój niezwykły osobisty urok będzie tym elementem, który sprawi, że pójdzie za Tobą każdy kogo spotkasz na swojej drodze.

BYK Nowy tydzień dla zodiakalnych Byków będzie wyjątkowo korzystnym okresem. Zwłaszcza w sferze osobistej będzie to czas pełen pozytywnych zbiegów okoliczności, nowych owocnych znajomości i rodzinnej stabilizacji.

BLIZNIETA Kolejny tydzień nowego roku zodiakalne Bliźnięta zapamiętają jako okres pozytywnych splotów zdarzeń. Pamiętaj jednak, że w tym czasie wszystko zależeć będzie głównie od Ciebie i Twoich indywidualnych decyzji i poczynań.

RAK Zodiakalne Raki mogą w nowym tygodniu czuć się trochę zagubione i przytłoczone codziennymi sprawami, jednak korzystny wpływ gwiazd pozwala stwierdzić, że wszelkie przeciwności, przy odrobinie samozaparcia uda im się z powodzeniem przezwyciężyć.

LEW Zodiakalne Lwy w kolejnym tygodniu nowego roku nie będą narzekać na brak szczęścia i pozytywnych emocji. Czas ten będzie początkiem dobrze rokujących przemian, zwłaszcza pod względem uczuciowym, nie zabraknie jednak zwrotów w sferze zawodowej.

PANNA Nowy tydzień dla zodiakalnych Panien będzie okresem wyjątkowo korzystnym tak w sferze zawodowej (również finansowo) jak i osobistej. Próżno tu szukać oznak nieprzewidzianych problemów.

WAGA Księżyc pomaga Ci teraz w większości życiowych aspektów, ponieważ niweluje nieprzychylne działanie Saturna. Wróży to powodzenie w relacjach międzyludzkich, dzięki czemu uda się wyraźnie pchnąć do przodu sprawy, które z wyrzutami sumienia zostawiłeś na „po świętach”.

SKORPION Jest to czas sprzyjający Skorpionom w wyciąganiu wniosków i tworzeniu planów na kolejne miesiące. Wyciągaj wnioski z popełnionych błędów, abyś nie musiał ponosić ich konsekwencji w przyszłości.

STRZELEC Saturn znajduje się w Twoim znaku. Niestety trudno jest sprecyzować, czy będzie Ci ten fakt sprzyjać, czy przeszkadzać. Na pewno sporo będzie zależeć w tej kwestii od Ciebie samego. Bardzo ważne jest, byś do wyzwań podchodził z pozytywnym nastawieniem. Inaczej nie unikniesz frustracji i zaległości.

KOZIOROZEC Zodiakalne Koziorożce w tym tygodniu czeka przypływ sił witalnych. Działania, które teraz podejmiesz będą miały wielkie znaczenie dla najbliższej przyszłości. Podążaj za wewnętrznym głosem.

WODNIK Zodiakalnym Wodnikom już od pierwszych dni Nowego Roku sprzyjać będzie szczęście. Uwierz w siebie i śmiało przyj do przodu – nic nie jest w stanie Cię teraz zatrzymać.

RYBY W zodiakalnych Rybach obudzi się pragnienie podążania ku doskonałości, kształcenia się i próbowania swoich sił w zupełnie innych rolach. Nie oczekuj jednak od siebie zbyt wiele i wybaczaj sobie drobne błędy i niepowodzenia, w przeciwnym razie nie unikniesz frustracji i zniechęcenia.

Połącz w pary zbiory kółeczek z taką samą ilością serduszek. Pokoloruj pary na taki sam kolor.

Uzupełnij działania:

4 + .... + 5 + 2 = 16

3 + 7 + 2 + 5 + 3 = ....

Połącz w pary gołąbki z ich odbiciami.

Czy wiesz, że symbolem Walentynek jest też gołąbek?

Strona pochodzi z miesięcznika PLUSik, który jest doskonałym uzupełnieniem edukacji

DANE ZAMAWIAJĄCEGO

imię:_____________________________________ nazwisko:

adres: nr telefonu

adres email

SPOSÓB PŁATNOŚCI

Check/money order wypisany na PLUS Media Group Corp.

Karta kredytowa/debetowa nr karty___________________ data ważności_________sec. code_______

imię i nazwisko posiadacza karty___________________________________ adres posiadacza karty____________________________________________ Wypełniony formularz wraz

Dla nowojorskich pracowników budowlanych każdy dolar jest ciężko zarobiony. W branży budowlanej roi się od pracodawców, którzy łamią prawo, nie płacąc pracownikom należytych stawek.

Pracownicy budowlani mają prawo do specjalnej płacy jeśli pracują przy projekcie finansowanym ze środków publicznych. Takie projekty mogą obejmować szkoły, akademiki, więzienia, mieszkania publiczne lub budynki rządowe. Ponieważ

i

zarobki te są wysokie, pracodawcy często próbują je sobie umniejszyć. W jednym przypadku, gdy wykonawca zdobył kontrakt na prace publiczne dla swojej firmy z Brooklynu, zapłacił swoim elektrykom mniej niż połowę kwoty wymaganej przez kontrakt na prace publiczne. Po tym, jak prokurator okręgowy Brooklynu przyłączył się do sprawy i wniósł oskarżenie, właściciel przyznał się do kradzieży i naruszeń stanowych przepisów dotyczących płacy minimalnej. Pięciu elektryków otrzymało łącznie 700 000 dolarów za niewypłacone pensje.

W przypadku innych projektów, pracownikom budowlanym należy się ustalona stanowa płaca

minimalna. Pracownicy budowlani mają również prawo do nadgodzin w wysokości 1,5-krotności ich normalnej stawki godzinowej za wszystkie godziny przepracowane powyżej 40 godzin tygodniowo. Dotyczy to również pracowników, którzy otrzymują ryczałtowe stawki tygodniowe.

W czerwcu Senat Stanu Nowego Jorku uchwalił nowelizację prawa pracy, która przewiduje zapobieganie kradzieży wynagrodzenia. Stanowi ona, że wykonawca (general contractor) zawierający umowę o usługę budowlaną przyjmuje odpowiedzialność za wszelkie zadłużenie wynikające z wniesienia roszczenia o wynagrodzenie, należne osobie ubiegającej się o wynagrodzenie, poniesione przez podwykonawcę projektu (subcontractor).

Powszechną praktyką w branży budowlanej jest mylne zaklasyfikowanie pracowników jako niezależnych wykonawców. Jednak pracownicy, którzy są błędnie sklasyfikowani w ten sposób, tracą prawo do wynagrodzenia i świadczeń, w tym nadgodziny,

workers’ compensation (jeśli pracownicy mają wypadek w pracy) i ubezpieczenie na wypadek bezrobocia (jeśli pracownicy zostają zwolnieni). Jednak zdecydowana większość pracowników budowlanych to pracownicy, a nie niezależni wykonawcy w rozumieniu przepisów prawa pracy, nawet wtedy, gdy pracownik podpisał umowę jako niezależny wykonawca. Niepoprawnie opłacani pracownicy budowlani w Nowym Jorku mają prawa wynikające ze stanowych i federalnych przepisów prawa pracy. Doświadczony nowojorski prawnik do spraw wynagrodzeń i godzin może pomóc w ustaleniu, czy otrzymałeś wszystkie wynagrodzenie, do którego masz prawo. Skontaktuj się z nami, aby omówić swoją sprawę, jeśli uważasz, że twoje wypłaty były zaniżone.

Mecenas Nicole Brenecki

Kancelaria Jodré Brenecki LLP 101 North 10th Street – Suite 303 Brooklyn, New York 11249 Tel.: (347) 563-2605

Email: nicole@jodrebrenecki.com

UWAGA: Paczki muszą być dostarczone do naszego magazynu w Port Reading, NJ przed podanymi powyżej datami. Zapytaj u swojego agenta Poloneza o terminy odbioru paczek, aby upewnić się, że Twoja przesyłka trafi do naszego magazynu na czas. Polonez nie odpowiada za opóźnienia w dostarczeniu paczek powstałe z przyczyn od nas niezależnych.  908-862-1700 polonez.express

Znajdź punkt Poloneza w twojej okolicy:

Lotnicza Ekspresowa do Polski
Lotnicza do Europy
Standardowa do Polski

Rozwiązanie krzyżówki prześlij do nas e-mailem na adres ogloszenia-ny@tygodnikplus.com lub na nasz adres pocztowy 63 Union Blvd, Wallington NJ 07057 wraz z podaniem imienia, nazwiska i dokładnego adresu. Wszystkie prawidłowe rozwiązania przesłane do dnia 9.3.26r. wezmą udział w losowaniu nagrody. Dane laureata obecnej krzyżówki zamieścimy na naszej stronie w dniu 16.3.26r. Nadesłanie przez Czytelnika rozwiązania krzyżówki oznacza, iż wyraża on zgodę na opublikowanie imienia, nazwiska oraz miejsca zamieszkania na liście laureatów. Rozwiązania prosimy przysyłać tylko raz. Duplikaty będą kasowane.

SPONSOREM NAGRODY JEST:

NAGRODA TYGODNIA

Za prawidłowe rozwiązanie krzyżówki z nr.7 (789) nagrodę wylosowała Pani

Justyna Wlodyka z Maspeth. Gratulujemy!

Hasło – „Gombrowicz”

Bezpłatny Tygodnik Polonijny

REDAKCJA 63 Union Blvd, Wallington NJ 07057 Tel: 973–928-3838, 973-928-3839 Fax: 973-883-0762 info@tygodnikplus.com

REDAKTOR NACZELNA Katarzyna Ginsburg katarzyna@tygodnikplus.com

ZESPÓŁ REDAKCYJNY Zuza Ducka, Anna Bargiel, Grzegorz Kogut

STALE WSPÓŁPRACUJĄ

Elżbieta Baumgartner, Andrzej Kulka, Grażyna Torbus

PROJEKT GRAFICZNY i DTP Jacek McFrey

REKLAMA I MARKETING 973-928-3838 reklama@tygodnikplus.com

OGŁOSZENIA DROBNE ogloszenia-ny@tygodnikplus.com

WYDAWCA

PLUS Media Group Corp. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie w całości lub częściowo grafiki lub tekstu z reklam wykonanych przez PLUS jest surowo zabronione. Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych, zastrzega sobie prawo redagowania nadesłanych tekstów i nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam i ogłoszeń. Zastrzega sobie również prawo do odmówienia druku reklamy lub ogłoszenia bez podania przyczyny.Redakcja nie ponosi żadnej odpowiedzialności za wszelkiego rodzaju porady i wskazówki zawarte w artykułach sponsorujących. Adres internetowy www.tygodnikplus.com ©2007-2025 PLUS Media Group, Corp.

Gdzie się podziały małe smartfony?

Miniaturyzacja w technologii

wciąż trwa, a mimo to smartfony są coraz większe.

Dlaczego tak się dzieje i jakie mamy alternatywy?

Family Dental Care

Bożena Piekarz-Lesiczka

Tel: 718-472-4344

146 Driggs Ave. Brooklyn, NY 11222

General dentist

✗ Laminaty, koronki, mostki

✗ Leczenie kanałowe

✗ Leczenie kanałowe

✗ Korony na implanty

✗ Korony na implanty

✗ Stomatologia dziecięca

✗ Stomatologia dziecięca

✗ Kosmetyka

✗ Kosmetyka

✗ Protetyka i ortodoncja

✗ Protetyka i ortodoncja

✗ Czyszczenie i wybielanie zębów

✗ Czyszczenie i wybielanie zębów

www.doctorbozenapiekarz.com

Jesteśmy z Wami już 15 lat!

ANDROID MUSI BYĆ

Chcesz kupić mały smartfon za $300? Możesz poddać się już teraz lub poszukać używanego flagowca sprzed kilku lat. Nowe smartfony z niskiej i średniej półki są teraz kolosalnie wielkie, przez co wyglądają na dużo droższe, niż są w rzeczywistości. Rozmiary najtańszych smartfonów zdają się rekompensować im inne braki, bo oscylują zwykle w granicach od 6,5 do nawet 6,8 cala.

Nawet mając do wydania pokaźną sumkę, mamy do wyboru urządzenia lepsze i jeszcze lepsze. Smartfony Xiaomi i Samsunga sprzedają się naprawdę świetnie, spychając inne marki na margines, ale tylko jeden z tych producentów może się pochwalić względnie kompaktowymi modelami. Chodzi oczywiście o Samsunga. Są to jednocześnie jedne z najdroższych smartfonów koreańskiej marki, bo mowa o flagowej linii S. Najbardziej kompaktowy przedstawiciel linii Galaxy S25 nie jest może najmniejszy w zestawieniu, ale urządzenie dzięki 6,1-calowemu wyświetlaczowi i wąskim ramkom jest jednym z najbardziej kompaktowych flagowców. W niższej cenie można jeszcze zakupić dalej świetnego poprzednika, jakim jest Samsung Galaxy S24.

APPLE PODĄŻA ZA TRENDEM

Tak, ulubiona marka miliardów ludzi nie zawsze kreuje trendy. Gdyby Steve Jobs nadal żył, smartfony Apple z pewnością byłyby najmniejszymi na rynku. Pytanie tylko, czy w tym scenariuszu nadal byłyby tak samo popularne. Jobs do końca sprzeciwiał się powiększaniu ekranów, uważając 3,5 cala za optymalną wielkość. Pierwszy smartfon Apple z większym ekranem, czyli czterocalowy iPhone 5, ukazał się 21września 2012 roku, zatem niemal równy rok po śmierci założyciela firmy (5 października 2011 r.). A co Jobs powiedziałby o 17 Pro Max, który ma przekątną aż 6,9 cala? Chyba nie chcemy wiedzieć.

Trzeba jednak przyznać, że to właśnie smartfony Apple są obecnie jednymi z najmniejszych na rynku. Dzięki niewielkim ramkom wokół wyświetlacza podstawowe modele marki można wciąż uznać za poręczne. Przekątna ekranu 6,1 cala jest standardem od roku 2019, czyli od premiery iPhone’a 11. W sprzedaży pozostaje też klasyczny iPhone SE z ekranem o przekątnej 4,7 cala. Bryła tego urządzenia jest już mocno przestarzała i praktycznie nie zmieniła się od premiery iPhone’a 6 w 2014 roku. Brakuje mu jednak wielu udogodnień i funkcji znanych z bezramkowych modeli, a jego rynkowe dni są już policzone.

To, nad czym sami szczerze ubolewamy, to rezygnacja z serii mini. Kompaktowe 12 mini i 13 mini miały ekrany o przekątnej zaledwie 5,4 cala, co przy bezramkowej konstrukcji dawało wymiary nawet mniejsze niż wymiary wspomnianego iPhone’a

Te urządzenia sprzedawały się dosyć słabo, ale były konkurencyjne cenowo, nieco podgryzając sprzedaż standardowych modeli. Miejsce miniaturowych smartfonów zajęła seria Plus, mogąca pochwalić się ekranem mierzącym 6,7 cala. Te olbrzymy również nie sprzedają się najlepiej, bo różnica w cenie między np. 16 Plus a 16 Pro praktycznie przekreśla sens kupowania niższego modelu w większym opakowaniu.

DLACZEGO TAK JEST?

Wszystkie rynkowe trendy są wynikiem czegoś, co można nazwać głosowaniem portfelami. To klienci wskazują producentom, które urządzenia bardziej im odpowiadają i - jak to zwykle bywa przy demokratycznych glosowaniach - nie wszyscy są zadowoleni. Teraz, gdy mamy już coraz mniej kompaktowych smartfonów, nie mamy już na co głosować. Paradoksalnie te najmniejsze obecnie smartfony są też jednymi z najdroższych. Jeśli nie chcemy kupować bazowych wersji iPhone’a 16 lub Samsunga S24, musimy zmienić swoje przyzwyczajenia.

Duże smartfony mają jednak decydującą zaletę, a mianowicie czas pracy na baterii. Choć duży ekran pobiera więcej prądu, to ukryta pod nim wielka bateria równoważy to zużycie z zapasem. Najlepiej pokazuje to porównanie iPhone’a 13 mini z jego bezpośrednim następcą, czyli modelem 14 Plus. Oba urządzenia są wyposażone w ten sam procesor. Różni je jedynie ilość pamięci RAM i rozmiary ekranów. Według danych producenta

mniejszy smartfon pozwala na odtwarzanie wideo przez 17 godzin, zaś większy przez 26 godzin. Bateria większego modelu ma prawie dwukrotnie większą pojemność (2438 mAh kontra 4325 mAh). Przy intensywnym użytkowaniu małe smartfony po prostu nie są w stanie wytrzymać całego dnia bez ładowarki - a używamy ich przecież z roku na rok bardziej intensywnie. Drugą zaletą wielkich ekranów jest łatwość korzystania z internetu. Wielu stron internetowych praktycznie nie da się przeglądać na mniejszych ekranach – i nie chodzi tu tylko o trudności z klikaniem w małe elementy nawigacyjne, ale przede wszystkim o samo wyświetlanie szablonów stron i ich czytelność.

Czy moda na małe smartfony wróci? Prawdopodobnie nieprędko, chyba że w ciągu najbliższych lat uda się wprowadzić do produkcji nowy rodzaj akumulatorów, które pozwolą na zachowanie tej samej wydajności przy mniejszej wielkości ogniwa. Pytanie tylko, czy ktoś będzie na to czekał. Fanatycy małych telefonów będą raczej zmuszeni w końcu się poddać i zmienić swoje przyzwyczajenia. Przesiadka z dużego telefonu na mniejszy jest dużo trudniejsza niż w odwrotnej sytuacji. Pewnym pocieszeniem jest rozwój składanych smartfonów, które lepiej mieszczą się w dłoniach i kieszeniach. To jednak dosyć kosztowna i niepozbawiona wad alternatywa.

Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook