Akceptujemy większość ubezpieczeń, w tym Medicare Umawianie wizyt: 973-473-4400
DJ Junior US Dagga
Mr. Geno Mr. Jack
Millenium
DJ Daro
Daniel Band DJ Top Secret Ino Dym
Polish Living History, Inc.
Invites you to...
M E M O R I A L D AY W E E K E N D
Saturday, May 23, 2026: 12:00 Noon-6:00PM
Sunday, May 24, 2026: 12:00 Noon-5:00PM
Location: National Shrine of Our Lady of Czestochowa, 654 Ferry Road, Doylestown, PA 18901
Featuring…
WINGED HUSARIA ~ WORLD WAR II SOLDIER
10th-20th Century
Historical Re-enactors
Military & Civilian Exhibits
Period Clothing & Weapons
Battles, Skirmishes & Demos
Military & Antique Vehicles
Special Presentations & Talks
Traditional Folk Music
Sword Fighting Demos & Lessons Tea with the Queen Story Telling Games for Kids of all ages
So muchmore than just a historicalreenactment! Fun for the whole family!
Domowa destylacja alkoholu a Konstytucja USA
W amerykańskim systemie prawnym toczy się sprawa, która na pierwszy rzut oka może wydawać się błaha. Dotyczy ona bowiem bardzo konkretnego pytania: czy obywatel Stanów Zjednoczonych ma prawo destylować alkohol w swoim domu wyłącznie na własny użytek. Jednak to, co początkowo wygląda jak spór o „domowy bimber”, w rzeczywistości może mieć znacznie poważniejsze konsekwencje. Stawką jest bowiem nie tylko regulacja produkcji alkoholu, lecz także zakres kompetencji rządu federalnego i sposób interpretowania Konstytucji.
Dla jednych sprawa ta jest symbolem wolności osobistej. Argumentują oni, że jeśli ktoś wytwarza produkt wyłącznie na własne potrzeby i nie wprowadza go na rynek, państwo nie powinno ingerować w jego działania. Z drugiej strony pojawiają się głosy ostrzegające, że takie podejście może otworzyć drogę do podważenia całego systemu regulacji gospodarczych. W tym sensie pytanie o legalność destylacji alkoholu w domu staje się jedynie punktem wyjścia do znacznie szerszej debaty.
Dziedzictwo przepisów z XIX wieku
Aby zrozumieć wagę tego sporu, warto cofnąć się do historii. W Stanach Zjednoczonych od dawna obowiązuje wyraźne rozróżnienie pomiędzy różnymi formami produkcji alkoholu. Wytwarzanie piwa i wina na własny użytek jest dozwolone w określonych granicach. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku destylacji, czyli produkcji
mocnych alkoholi takich jak whiskey czy wódka. Ta działalność, bez odpowiedniej licencji federalnej, pozostaje nielegalna – nawet jeśli produkt nie trafia do sprzedaży.
Źródłem tego zakazu są przepisy sięgające czasów po wojnie secesyjnej. Wprowadzono je przede wszystkim z powodów fiskalnych –państwo chciało mieć kontrolę nad produkcją alkoholu i związanymi z nią podatkami. Z biegiem lat regulacje te zostały włączone do szerszego systemu nadzoru nad rynkiem, obejmującego również kwestie bezpieczeństwa i jakości produkcji.
W praktyce oznacza to, że domowa destylacja bez zezwolenia traktowana jest jako poważne naruszenie prawa. Może skutkować wysokimi karami finansowymi, a w skrajnych przypadkach nawet odpowiedzialnością karną. Mimo to, przez dziesięciolecia przepisy te nie były szerzej kwestionowane – aż do niedawna.
Sprawa, która może zmienić więcej niż jedną ustawę
Centralnym punktem obecnego sporu jest sprawa McNutt v. Department of Justice. Federalny sąd apelacyjny uznał, że obowiązujący od ponad 150 lat zakaz może być niezgodny z Konstytucją. Samo podważenie tak długo funkcjonującego przepisu jest wydarzeniem znaczącym. Jednak jeszcze większe znaczenie ma fakt, że sprawa prawdopodobnie trafi do Sądu Najwyższego, gdzie może zostać wykorzystana do ponownej interpretacji podstawowych zasad prawa gospodarczego.
W istocie nie chodzi tu o alkohol jako taki. Kluczowe pytanie brzmi: jak daleko sięgają kompetencje rządu federalnego? Czy państwo ma prawo regulować działania obywatela, jeśli mają one wyłącznie lokalny charakter i nie są związane z handlem między stanami?
Szeroka interpretacja władzy federalnej
Od lat 30. XX wieku, czyli od czasów tzw. Nowego Ładu, przyjęto bardzo szeroką interpretację uprawnień Kongresu. Zakłada ona, że nawet działalność prowadzona lokalnie może podlegać regulacjom federalnym, jeśli potencjalnie wpływa na rynek krajowy.
Takie podejście zostało utrwalone w wielu precedensach. W praktyce oznacza ono, że rząd federalny może ingerować w niemal każdy aspekt działalności gospodarczej – od produkcji rolnej po usługi świadczone lokalnie. Argumentacja jest prosta: w złożonej gospodarce wszystkie działania są ze sobą powiązane, a nawet niewielka aktywność może mieć wpływ na całość systemu.
Jednak nie wszyscy zgadzają się z takim podejściem. Część prawników i sędziów od lat postuluje powrót do bardziej ograniczonej interpretacji, w której wyraźnie rozdziela się działalność lokalną od tej o znaczeniu ogólnokrajowym.
Argumenty obu stron
Rząd federalny bronił dotychczasowego zakazu głównie argumentem podatkowym. Podkreślano, że kontrola nad produkcją alkoholu jest niezbędna do skutecznego poboru podatków oraz zapobiegania nielegalnej działalności.
Sąd apelacyjny uznał jednak, że takie uzasadnienie może być niewystarczające we współczesnych realiach. Wskazano, że dzisiejsze państwo dysponuje znacznie bardziej zaawansowanymi narzędziami kontroli niż w XIX wieku, co podważa konieczność utrzymywania tak restrykcyjnego zakazu.
Z kolei przeciwnicy regulacji argumentują, że działalność prowadzona wyłącznie na własny użytek nie powinna podlegać federalnym ograniczeniom. Ich zdaniem obecne przepisy wykraczają poza to, co Konstytucja dopuszcza.
Możliwe konsekwencje decyzji Sądu Najwyższego Decyzja Sądu Najwyższego może pójść w dwóch kierunkach. Pierwszy zakłada ograniczenie rozstrzygnięcia wyłącznie do tej konkretnej sprawy. W takim scenariuszu sąd uznałby, że zakaz domowej destylacji jest dziś nieproporcjonalny, ale nie podważyłby szerokich uprawnień Kongresu.
Drugi scenariusz byłby znacznie bardziej przełomowy. Sąd mógłby wykorzystać sprawę jako pretekst do zakwestionowania dotychczasowej interpretacji Konstytucji. Oznaczałoby to ograniczenie możliwości regulowania przez rząd federalny wielu obszarów życia gospodarczego. W praktyce mogłoby to prowadzić do przeniesienia części kompetencji na poziom stanów. Skutkiem byłoby większe zróżnicowanie przepisów w zależności od regionu. Zwolennicy takiego rozwiązania widzą w nim większą swobodę i lokalną autonomię. Krytycy obawiają się natomiast chaosu prawnego i trudności w utrzymaniu jednolitych standardów.
Gdzie kończy się władza państwa?
Spór o domową destylację alkoholu prowadzi do fundamentalnego pytania: gdzie przebiega granica między wolnością jednostki a władzą państwa? Czy obywatel może podejmować dowolne działania w swoim domu, jeśli nie wpływają one bezpośrednio na innych? A może nawet takie działania powinny podlegać regulacjom, jeśli w szerszej perspektywie oddziałują na gospodarkę? Odpowiedź na to pytanie będzie miała znaczenie nie tylko dla miłośników domowej produkcji alkoholu, ale dla wszystkich obywateli. Może bowiem określić, jak daleko sięgają kompetencje rządu federalnego w XXI wieku.
Wnioski
Choć sprawa zaczęła się od pozornie prostego problemu, jej konsekwencje mogą okazać się bardzo szerokie. W rzeczywistości dotyczy ona fundamentów amerykańskiego systemu prawnego i równowagi między władzą państwa a wolnością obywatela.
To, czy Sąd Najwyższy zdecyduje się na zachowawcze podejście, czy też wykorzysta sprawę do głębszych zmian, może wpłynąć na sposób funkcjonowania całej gospodarki na wiele lat.
Winyle wracają do łask. Sprzedaż przekracza miliard dolarów
Rynek płyt winylowych przeżywa prawdziwy renesans. Rok 2025 zapisał się jako moment przełomowy – po raz pierwszy od ponad 40 lat sprzedaż tego analogowego formatu przekroczyła miliard dolarów. Co ważne, nie jest to chwilowa moda, lecz rezultat długofalowego trendu, który rozwija się niemal nieprzerwanie od blisko dwóch dekad.
Eksperci podkreślają, że mamy do czynienia z trwałą zmianą w sposobie konsumowania muzyki. Winyle, które jeszcze niedawno wydawały się reliktem przeszłości, dziś odzyskują swoją pozycję i przyciągają coraz szersze grono odbiorców.
Muzyka jako doświadczenie, nie tylko dźwięk
W czasach dominacji streamingu i algorytmów, które podsuwają kolejne utwory jednym kliknięciem, coraz więcej osób zaczyna szukać czegoś więcej. Winyl oferuje zupełnie inne podejście do słuchania muzyki – wymaga czasu, uwagi i zaangażowania.
Dla wielu fanów muzyki kluczowy jest właśnie ten rytuał: wyjęcie płyty z okładki, położenie jej na gramofonie i opuszczenie igły. To moment, który trudno porównać z szybkim kliknięciem w aplikacji.
Jak podkreślają właściciele sklepów muzycznych, ten proces ma niemal terapeutyczny charakter. Pozwala na chwilę odłączyć się od ekranów i skupić wyłącznie na dźwięku. W świecie pełnym bodźców cyfrowych jest to wartość, której coraz więcej osób zaczyna świadomie szukać.
Nowi odbiorcy napędzają rynek
Jeszcze kilkanaście lat temu winyle kojarzyły się głównie z kolekcjonerami i starszym pokoleniem. Dziś obraz ten uległ całkowitej zmianie.
Klientela sklepów muzycznych stała się znacznie bardziej różnorodna – zarówno pod względem wieku, jak i pochodzenia. Coraz częściej po płyty sięgają młodzi ludzie, a nawet nastolatkowie, którzy odkrywają ten format po raz pierwszy.
To właśnie nowe pokolenie słuchaczy w dużej mierze odpowiada za obecny boom. Dla nich winyl nie jest nostalgią, lecz czymś świeżym i autentycznym – alternatywą dla cyfrowego świata, w którym wszystko jest natychmiastowe i ulotne.
Miejsca
z duszą
Dobrym przykładem tej zmiany jest sklep Val’s Halla Records w rejonie Chicago. To miejsce z historią sięgającą lat 70., które od lat przyciąga miłośników muzyki.
Założony w 1972 roku przez Val Camilletti, sklep od początku był czymś więcej niż tylko punktem sprzedaży płyt. Jego nazwa to ciekawa gra słów – łączy imię właścicielki z odniesieniem do wąskiego korytarza, w którym mieścił się pierwszy lokal, a jednocześnie przywołuje skojarzenia z nordycką Valhallą – miejscem chwały.
Dziś to przestrzeń spotkań, rozmów i odkrywania muzyki. Klienci przychodzą tu nie tylko po płyty, ale też po rekomendacje i inspiracje,
których nie znajdą w serwisach streamingowych.
Muzyka offline
W dobie cyfrowej szczególnie cenne stają się miejsca, w których można porozmawiać o muzyce twarzą w twarz. Pracownicy sklepów często pełnią rolę przewodników –podpowiadają, polecają i pomagają odkrywać nowe brzmienia.
Jak zauważają młodsi pracownicy takich miejsc, rozmowy z klientami często prowadzą do odkryć, które w świecie algorytmów byłyby niemożliwe. To właśnie ten element „ludzkiego kontaktu” staje się dziś jednym z największych atutów rynku winyli. Nie brakuje też kreatywnych rozwiązań – jednym z nich jest nietypowe stanowisko odsłuchowe
stworzone z przerobionej lodówki z lat 40., która dziś służy jako mini kabina do słuchania muzyki. To dowód na to, że w świecie winyli liczy się nie tylko sam dźwięk, ale całe otoczenie i klimat.
Święto fanów winyli Szczególnym momentem w kalendarzu miłośników płyt jest Record Store Day – wydarzenie, które dla wielu ma niemal świąteczny charakter. Tego dnia sklepy przygotowują specjalne wydania płyt, organizują koncerty i przyciągają tłumy fanów.
Zainteresowanie bywa ogromne – kolejki potrafią ustawiać się jeszcze przed otwarciem i ciągnąć wokół całych budynków. Dla uczestników to nie tylko okazja do zakupów, ale przede wszystkim wspólne świętowanie muzyki i kultury, która przetrwała cyfrową rewolucję.
Powrót, który nie jest przypadkiem
Rosnące wyniki sprzedaży pokazują jasno: winyl nie tylko przetrwał erę streamingu, ale znalazł w niej swoje miejsce. Stał się symbolem świadomego słuchania muzyki i potrzeby zwolnienia tempa.
Wszystko wskazuje na to, że ten trend będzie się utrzymywał. Dla jednych winyl to powrót do przeszłości, dla innych – zupełnie nowe odkrycie. Niezależnie od motywacji, jedno jest pewne: czarna płyta znów stała się ważną częścią współczesnego świata muzyki.
Dermatolog
Profesor
Camila Krysicka Janniger, M.D., F.A.A.D.
Szef Pracowni Dermatologii Geriatrycznej, Kliniczny Profesor Dermatologii i Kliniczny Profesor Medycyny w Rutgers New Jersey Medical School
Członek Królewskiego Kolegium Medycznego
Autorka licznych publikacji naukowych z zakresu dermatologii 30 lat doświadczenia lekarskiego
Castle Connolly Top Doctors
• LECZENIE WSZYSTKICH CHORÓB SKÓRY
• ROZPOZNAWANIE NOWOTWORÓW
• BIOPSJE WYKONYWANE W GABINECIE
• USUWANIE ZNAMION, BRODAWEK I BLIZN
Tel: 973 472 5044 Mówimy po polsku
NASZ NOWY ADRES
60 Main Ave., Wallington, NJ 07057
CLIFTON-WALLINGTON MEDICAL GROUP
Google wypłaci miliony użytkownikom Androida.
Sprawdź, czy możesz dostać pieniądze
Jeśli korzystasz ze smartfona z systemem Android, istnieje szansa, że możesz otrzymać od Google niewielką rekompensatę finansową.
Firma zgodziła się na wypłatę aż 135 milionów dolarów w ramach ugody kończącej wieloletni spór sądowy dotyczący wykorzystania danych komórkowych użytkowników.
Na czym polega sprawa?
Spór sięga 2020 roku, kiedy grupa użytkowników złożyła pozew zbiorowy przeciwko Google. Zarzucano w nim, że system Android wykorzystywał pakiety danych
symalna wypłata dla jednej osoby została ustalona na poziomie 100 dolarów, jednak rzeczywista suma prawdopodobnie będzie znacznie niższa.
Powód jest prosty – liczba uprawnionych może sięgać nawet 100 milionów osób, a znaczną część całej puli (około 40 milionów dolarów) pochłoną koszty obsługi prawnej.
Kto może ubiegać się o pieniądze?
Aby zakwalifikować się do wypłaty, trzeba spełnić kilka warunków jednocześnie:
być osobą pełnoletnią mieszkającą w USA korzystać z telefonu z systemem Android z aktywnym pakietem danych komórkowych
Część użytkowników otrzymała już powiadomienia mailowe lub listowne z informacją o ugodzie. W takich wiadomościach znajdują się specjalne dane – numer identyfikacyjny oraz kod potrzebny do rejestracji.
Jeśli jednak nie dostałeś żadnej informacji, a spełniasz warunki, nadal możesz złożyć wniosek. Wystarczy odwiedzić oficjalną stronę: federalcellularclassaction.com
Eksperci podkreślają, że strona jest wiarygodna i obsługiwana przez firmę specjalizującą się w tego typu rozliczeniach.
Podczas rejestracji należy wybrać preferowaną metodę płatności. To ważny krok – brak takiego wyboru może oznaczać brak wypłaty, nawet jeśli wniosek zostanie zaakceptowany.
Ważne terminy
komórkowych bez wiedzy i zgody właścicieli urządzeń.
Po kilku latach postępowania strony zdecydowały się na ugodę. Choć Google formalnie nie przyznało się do naruszenia prawa, zgodziło się na wypłatę odszkodowań, aby zakończyć sprawę.
Ostateczne zatwierdzenie porozumienia przez sąd planowane jest na 23 czerwca 2026 roku. Do tego czasu użytkownicy mogą zgłaszać swoje roszczenia.
Ile można otrzymać?
Kwoty nie będą wysokie. Mak-
używać takiego urządzenia w okresie od 17 listopada 2017 roku do momentu zatwierdzenia ugody
nie być objętym odrębną sprawą Csupo v. Google LLC, dotyczącą mieszkańców Kalifornii (tam przewidziano osobną, większą pulę odszkodowań)
Jak zgłosić się po pieniądze?
Osoby, które nie zgadzają się z warunkami ugody lub chcą się z niej wycofać, mają czas do 29 maja 2026 roku, aby zgłosić sprzeciw lub zrezygnować z udziału.
Czy warto się zgłosić?
Choć potencjalna wypłata nie będzie wysoka, dla wielu osób to prosta okazja, by odzyskać część pieniędzy – zwłaszcza że cały proces rejestracji zajmuje tylko kilka minut.
Sprawa pokazuje też coś więcej: nawet największe firmy technologiczne mogą zostać pociągnięte do odpowiedzialności za sposób, w jaki wykorzystują dane użytkowników.
KUPNO
SPRZEDAŻ
WYNAJEM
Czy konto w banku będzie tylko dla obywateli?
Nowa propozycja budzi emocje
Administracja federalna rozważa wprowadzenie zmian, które mogłyby znacząco wpłynąć na sposób korzystania z usług bankowych w Stanach Zjednoczonych. Jednym z pomysłów jest nałożenie na banki obowiązku weryfikowania obywatelstwa wszystkich klientów. Jak poinformował sekretarz skarbu Scott Bessent, odpowiednie regulacje są obecnie przygotowywane, choć ich ostateczny kształt nie jest jeszcze znany.
Już teraz wiadomo jednak, że ewentualne przepisy mogłyby dotyczyć nie tylko osób nieposiadających obywatelstwa USA, ale także szerokiej grupy samych Amerykanów.
Jak jest dziś, a co może się zmienić?
Obecnie banki w USA stosują standardowe procedury identyfikacyjne, znane jako KYC (know your customer), oraz przestrzegają przepisów przeciwdziałających praniu pieniędzy (AML). W praktyce oznacza to konieczność potwierdzenia tożsamości i legalnego statusu pobytu, ale nie wymaga przedstawiania dowodu obywatelstwa.
Choć instytucje finansowe często pytają klientów o obywa-
telstwo – na przykład w kontekście obowiązków podatkowych – sama odpowiedź nie decyduje o możliwości otwarcia konta.
Proponowane zmiany szłyby znacznie dalej. Wprowadzenie obowiązkowej weryfikacji oznaczałoby konieczność przedstawienia dokumentów takich jak paszport czy akt urodzenia, a więc uczynienie obywatelstwa jednym z warunków dostępu do usług bankowych.
Nowe obowiązki dla banków
Z dotychczasowych informacji wynika, że nowe przepisy mogłyby objąć zarówno osoby zakładające nowe konta, jak i obecnych klientów. Banki musiałyby gromadzić dodatkową dokumentację i przeprowadzać proces weryfikacji na znacznie szerszą skalę niż dotychczas.
Niejasne pozostaje jednak, jak traktowane byłyby osoby przebywające w USA legalnie, lecz nieposiadające obywatelstwa. To jedna z kluczowych kwestii, która – jeśli regulacje zostaną przyjęte – będzie musiała zostać dokładnie doprecyzowana.
watelstwo. Prawo jazdy czy dokumenty stanowe nie spełniają tej funkcji, a paszport – choć najbardziej wiarygodny – posiada tylko część obywateli.
To sprawia, że wdrożenie podobnych rozwiązań może być znacznie trudniejsze niż w innych krajach.
Ryzyko wykluczenia z systemu
Największe obawy dotyczą możliwych skutków ubocznych. Eksperci zwracają uwagę na ryzyko tzw. „debankingu”, czyli sytuacji, w której część osób zostaje pozbawiona dostępu do usług bankowych.
Problem może dotyczyć milionów ludzi. Szacuje się, że jedynie około połowa Amerykanów posiada paszport, a wiele osób ma utrudniony dostęp do innych dokumentów, takich jak akt urodzenia. Szczególnie narażone są osoby starsze, mieszkańcy terenów wiejskich oraz osoby o niższych dochodach.
Argumenty zwolenników zmian
Zwolennicy proponowanych regulacji przekonują, że dostęp do systemu finansowego nie powinien być bezwarunkowy. W ich opinii brak weryfikacji obywatelstwa ułatwia osobom przebywającym nielegalnie funkcjonowanie w gospodarce.
Niektórzy politycy podkreślają także, że państwo powinno mieć pełną wiedzę o tym, kto korzysta z usług bankowych. Wskazują przy tym na rozwiązania stosowane w innych krajach, gdzie identyfikacja klientów bywa bardziej rygorystyczna.
Jak wygląda to poza USA?
W wielu państwach na świecie banki rzeczywiście prowadzą szczegółową identyfikację klientów, często obejmującą również ustalenie obywatelstwa lub rezydencji podatkowej. Proces ten jest jednak ułatwiony dzięki istnieniu jednolitych dokumentów tożsamości lub centralnych systemów identyfikacyjnych.
W Stanach Zjednoczonych sytuacja wygląda inaczej. System identyfikacji jest rozproszony, a kraj nie posiada jednego powszechnego dokumentu potwierdzającego oby-
Dodatkowe komplikacje mogą wynikać z niezgodności danych, zmian nazwisk czy braków w dokumentacji.
Krytyka ze strony ekonomistów
Propozycja spotyka się z krytyką również w środowisku finansowym. Eksperci ostrzegają, że nowe regulacje mogą doprowadzić do ograniczenia dostępu do banków dla szerokiej grupy klientów.
Podkreślają także, że wdrożenie takiego systemu wiązałoby się z dużymi kosztami operacyjnymi, szczególnie dla mniejszych instytucji finansowych. Ich zdaniem obecne przepisy dotyczące przeciwdziałania praniu pieniędzy są już bardzo rozbudowane, a kolejne wymogi mogą nie przynieść proporcjonalnych korzyści.
Co dalej?
Na razie projekt znajduje się na etapie przygotowań i nie wiadomo, kiedy – ani w jakiej formie – mógłby wejść w życie. Już dziś jednak wywołuje szeroką debatę na temat granic regulacji państwowych i dostępu do podstawowych usług finansowych.
Jeśli propozycja zostanie wdrożona, może oznaczać jedną z najważniejszych zmian w funkcjonowaniu systemu bankowego w USA od wielu lat.
PROMOCJA KUCHNI 10’ X 10’ $4,999 W CENIE: Styl szafek shaker biały lub szary, blat z kwarcu, Białe płytki “subway”, uchwyty i zlew
30 % RABATU NA PŁYTKI FIRMY CERRAD
NAJWIĘKSZY WYBÓR PŁYTEK Z POLSKI W NJ
25 % RABATU NA DRZWI SZKLANE DO PRYSZNICA LUB NA WANNĘ
20 % RABATU NA SZAFKI ŁAZIENKOWE Z BLATEM
PROMOCJA NA BLATY KUCHENNE Z KWARCU, 35 SF MINIMUM, W OBREBIE 25 MIL
Ewa Czyzewski, M.D. Internal Medicine
Nowak, M.D. Endocrinology
Robert Czyzewski, M.D. Nephrology
Serrao, M.D. Endocrinology
LINDEN MEDICAL GROUP @ CLIFTON
AMERICAN BOARD-CERTIFIED PHYSICIANS SPECIALIZING IN INTERNAL MEDICINE, ENDOCRINOLOGY, NEPHROLOGY & HYPERTENSION CHOROBY WEWNĘTRZNE • NADCIŚNIENIE • SZCZEPIENIA • LECZENIE POWYPADKOWE SCHORZENIA REUMATYCZNE • CUKRZYCA • LECZENIE NADWAGI • USG I BIOPSJE TARCZYCY • LECZENIE NIEWYDOLNOŚCI SEKSUALNEJ • CHOROBY NEREK I DRÓG MOCZOWYCH • DIALIZY • BADANIA IMIGRACYJNE • OPIEKA PO PRZESZCZEPACH NEREK I WĄTROBY
Nasi lekarze pomagają pacjentom w NJ, NY, PA i CT od 1999 roku, zapewniając najlepszą opiekę medyczną, profesionalizm i plan na lepsze jutro. Jesteśmy otwarci w 3 gabinetach od pon. do soboty. Nasz miły personel udziela odpowiedzi na wszystkie pytania w zakresie zdrowotnym.
1033 CLIFTON AVE, SUITE 108 in CLIFTON Tel: 973-577-1995 (WSZYSCY LEKARZE) 515 N. WOOD AVE, SUITE 201 in LINDEN Tel: 908-934-0091 (DR. NOWAK i DR. SERRAO) 515 N. WOOD AVE, SUITE 302 in LINDEN Tel: 908-925-3300 (DRS. CZYZEWSCY i EDYTA KOLBUSZ)
Manager Bogusia Foti z długoletnim doświadczeniem, odpowie na pytania związane z rachunkowością, wyborem ubezpieczenia, czy renty inwalidzkiej.
Dariusz
Kathrin
Anna Burdzy, PA-C Endocrinology
Edyta Kolbusz, APN Internal Medicine
Bogdan Wawrzaszek Marszałkiem Parady Pułaskiego w Williamsburg
Elżbieta Tylutka, Rafał Smoła - Prezes Komitetu Parady Pulaskiego Williamsburg NY, Dr Iwona Korga - Wielki Marszałek 2026 oraz Krzysztof Płaski - Wicekonsul RP.
POLSKI BIZNES I AKTYWNA POLONIA W SERCU NOWEGO JORKU
Williamsburg na Brooklynie po raz kolejny stał się miejscem ważnego wydarzenia dla lokalnej Polonii. 18 kwietnia odbyła się uroczystość szarfowania Marszałka Parady Pułaskiego – symboliczny moment, który co roku podkreśla znaczenie polskiej społeczności w Nowym Jorku oraz jej wkład w życie kulturalne i gospodarcze miasta.
Tegorocznym Marszałkiem kontyngentu dzielnicy Williamsburg został Bogdan Wawrzaszek – przedsiębiorca, który od lat buduje swoją pozycję na wymagającym rynku nowojorskim, a jednocześnie aktywnie wspiera środowisko polonijne.
UROCZYSTOŚĆ Z UDZIAŁEM PRZEDSTAWICIELI POLSKI I POLONII
Wydarzenie zgromadziło licznych gości ze świata dyplomacji, biznesu i kultury. Wśród obecnych znaleźli się m.in. Wicekonsul RP Krzysztof Płaski oraz Wielki Marszałek Parady Pułaskiego 2026 Dr Iwona D. Korga.
Atmosfera spotkania była wyjątkowa i podniosła, ale jednocześnie pełna dumy i poczucia wspólnoty. To właśnie takie wydarzenia przypominają, jak silną i dobrze zorganizowaną społecznością pozostaje Polonia w Nowym Jorku.
OD BUDOWNICTWA DO NOWOCZESNYCH TECHNOLOGII
Bogdan Wawrzaszek od lat związany jest z branżą budowlaną. Jako lider firmy realizującej projekty mieszkaniowe i komercyjne, zdobył doświadczenie na jednym z najbardziej konkurencyjnych rynków w Stanach Zjednoczonych.
Część oficjalną wydarzenia zakończył tradycyjny polonez.
Dziś jego działalność coraz wyraźniej koncentruje się na nowoczesnych rozwiązaniach w zakresie stolarki okiennej i systemów fasadowych. Wprowadza na rynek amerykański technologie produkowane w Europie, łącząc wysoką jakość wykonania z innowacyjnym podejściem do architektury.
— Naszym celem jest podnoszenie standardów budownictwa poprzez jakość, precyzję i nowoczesne technologie — podkreśla Wawrzaszek.
Jego historia to przykład drogi, jaką przeszło wielu polskich przedsiębiorców w USA – od pracy w branży budowlanej po rozwój własnych firm i specjalistycznych usług.
Dziś polskie firmy coraz częściej są obecne w sektorach wymagających wysokich kompetencji i nowoczesnych rozwiązań technologicznych. To
wyraźny sygnał, że Polonia nie tylko pracuje, ale aktywnie współtworzy amerykański rynek.
ZAANGAŻOWANIE W ŻYCIE POLONII
Obok działalności biznesowej, Wawrzaszek od lat angażuje się w życie polonijne. Wspiera wydarzenia kulturalne i organizacyjne, często odpowiadając za zaplecze techniczne prestiżowych projektów.
Wśród nich znalazły się m.in.:
koncert „Polish Sounds” w Carnegie Hall musical „Święty z Wadowic”
To przykład połączenia sukcesu zawodowego z działalnością społeczną i troską o rozwój polskiej kultury poza granicami kraju.
Dr Iwona D. Korga wraz z Bogdanem Wawrzaszkiem poprowadzą w tym roku Polonię na Piątej Alei.
PARADA PUŁASKIEGO – TRADYCJA, KTÓRA ŁĄCZY POKOLENIA
Uroczystość w Williamsburg jest jednym z etapów przygotowań do najważniejszego wydarzenia polonijnego w Nowym Jorku – Parady Pułaskiego, która od lat gromadzi setki tysięcy uczestników i stanowi wyraz dumy z polskich
korzeni oraz przywiązania do wartości, które łączą Polskę i Stany Zjednoczone.
Parada, organizowana na cześć generała Kazimierza Pułaskiego – bohatera walk o niepodległość Stanów Zjednoczonych – od dziesięcioleci jest symbolem obecności Polaków w Ameryce.
Już dziś trwają przygotowania do Parady Pułaskiego 2026, która – podobnie jak w poprzednich latach –będzie nie tylko świętem polskości, ale także okazją do pokazania siły, jedności i dorobku Polonii w USA. Parada w tym roku odbędzie się pod hasłem: “Za naszą i waszą wolność! – Świętując 250 lat amerykańskiej niepodległości.”
Dla wielu uczestników to wydarzenie ma wymiar nie tylko uroczysty, ale także osobisty – to moment, w którym można zamanifestować swoje korzenie i poczuć dumę z bycia częścią polskiej społeczności. To zaproszenie do wspólnego świętowania polskiego dziedzictwa – nie tylko dla Polonii z Nowego Jorku i okolic, lecz także dla wszystkich, którzy chcą poznać kulturę i historię Polski.
RODZINA I WARTOŚCI
W tym wyjątkowym dniu Bogdanowi Wawrzaszkowi towarzyszyła najbliższa rodzina –żona Lucyna oraz córki Marzena i Anna.
To właśnie rodzina stanowi dla niego fundament i wsparcie w realizacji zarówno celów zawodowych, jak i działalności społecznej.
SYMBOLICZNE WYRÓŻNIENIE
Nominacja na Marszałka Parady Pułaskiego w Williamsburg to nie tylko osobiste wyróżnienie, ale także znak rosnącej roli polskich przedsiębiorców w budowaniu nowoczesnego wizerunku Polonii w Stanach Zjednoczonych.
Wydarzenia takie jak ceremonia w Williamsburg pokazują, że Polonia w Nowym Jorku nie tylko pielęgnuje tradycję, ale aktywnie uczestniczy w tworzeniu przyszłości.
Bogdan Wawrzaszek jest jednym z tych, którzy łączą biznes, nowoczesność i zaangażowanie społeczne. A Parada Pułaskiego pozostaje symbolem tej siły, jedności i dumy.
Do zobaczenia 4 października 2026 na Piątej Alei!
Szarfę tegorocznego Marszałka Williamsburga założ ył wicekonsul RP Krzysztof Płaski
Panie Elżbieta Tylutka, Halina Janczewska i Teresa Płońska zostały uhonorowane podziękowaniem od Marszałka Bogdana Wawrzaszka za ich wieloletnie zaangażowanie i oddanie przy organizacji Parady Pułaskiego.
Bogdan Wawrzaszek z żoną Lucyną i córkami Marzeną i Anną
• Apostille • Podania w języku polskim i angielskim
EMERYTURY, DISABILITY I OBYWATELSTO PO POLSKU
Wiele usług telefonicznie
Jestem Notary Public potwierdzam tożsamość osoby składającej podpisy łacznie z klauzulą apostille, przygotowuję upoważnienia, odwołania, pełnomocnictwa z klauzulą apostille lub bez w języku polskim zgodnie z obowiązującymi w Polsce wymaganiami prawnymi. Ponadto Jestem licencjonowanym instruktorem różnych rodzajów Yogi. Zapraszam!
Szybka. Niezawodna. Polska. Twoja
zaufana firma wysyłkowa od 50 lat!
• Paczki Lotnicze i Morskie - do Polski i Europy
• Kontenery – z każdego miejsca w USA do każdego miejsca w Polsce
• Mienie Przesiedlenia
• Samochody, Motocykle, Łodzie
• Przesyłki Komercyjne
• PolamerSEND – paczki do Polski z każdego miejsca w USA
• Dolary do Polski – do odbioru w gotówce, na konto, nawet do domu
• Bilety Lotnicze i Wakacje All-Inclusive
• Kwiaty na każdy adres w
GREENPOINT
167 Greenpoint Ave Brooklyn NY 11222
Tel: (718) 349 1319
ROSELLE 275 Cox St. Roselle, NJ. 07203
64-02 Flushing Ave. Maspeth NY 11378 Tel: (718) 326 2260
Światowej sławy wieżowce Kuala Lumpur oglądnęliśmy już na początku naszej objazdówki turystycznym busem „Hop on Hop off“, na „czerwonej“ trasie zwanej City Tour, która w większości obejmuje downtown stolicy Malezji. Po godzinie podziwiania (i fotografowania) nowoczesnej architektury docieramy do przystanku początkowego, gdzie przesiadamy się na „zieloną trasę“ zwaną też Garden Tour, uwzględniającą ciekawe obiekty położone dalej od centrum miasta. Ponieważ upał się wzmógł a ilość pasażerów na pokładzie znacznie spadła (czyli nie będzie kłopotów z miejscami siedzącymi aby wejść z powrotem), postanowiliśmy wysiąść w chińskiej dzielnicy, odetchnąć i schłodzić ciała zimnymi napojami. Naprzeciw przystanku jest restauracja Mona Lisa; nazwa zupełnie nieodpowiednia ani do sytuacji, ani do miejsca w którym się znaleźliśmy. Za to jedzenie ... wyborne! Po należytym posiłku spacerujemy kolorowymi uliczkami Chinatown, wchodzimy do malowniczej świątyni hinduistyczne, kupujemy wodę i świeże owoce, po czym ruszamy dalej, zatrzymując się przy Muzeum Narodowym. Takiej okazji nie można pominąć, więc wysiadamy i przez następną godzinę wchłaniamy wiedzę o bogatej geografii oraz historii Półwyspu Malajskiego.
Bardzo dobrze zorganizowana
ekspozycja składa się z 4 części;
A). Prahistoria, Paleolit, Neolit, epoka brązu i żelaza, migracje ludów poprzez wypiętrzoną Krainę Sundajska.
B). Malajskie Królestwa. Wspaniała wystawa opatrzona filmami obrazującymi transazjatycki handel zarówno lądowy Silk Road, jak morski, od Basry, przez Ormuz, Indie, Cejlon, Birmę do Malaki i dalej po Indonezję, Filipiny a także południowe Chiny. Zgromadzono tutaj sporo przedmiotów użytkowych; kopie ówczesnych łodzi, broń, ozdoby, zilustrowano nadejście islamu.
C). Okres kolonialny, pod panowaniem Portugalii (1511), Holandii (od 1641) i w końcu Anglii–1785. Przedstawiono produkcję cyny, jaka w końcu XIX wieku stanowiła aż 55% jej światowego wydobycia!
D). Współczesna Malezja, to wystawa, którą wg mnie raczej można pominąć.
Ilość przekazywanych tutaj informacji jest tak ogromna, że po godzinie obchodzenia sal wystawowych decydujemy się na oddech świeżym powietrzem i kontynuowanie jazdy naszym wygodnym busem. Do zobaczenia pozostało nam jeszcze wiele ciekawych miejsc Kuala Lumpur. Kolejny przystanek przypada na dzielnicę Little India, gdzie jednak nie wysiadamy, zadowalając się jedynie wykonaniem kilku fotografii, szczególnie fascynującej bramy, która jest kopią z wejścia do buddyjskiej stupy w Sanczi. Potem mijamy Pałac Prezydencki i wysiadamy u wrót Parku Ptaków. Jest to zadziwiające miejsce, gdzie ogromny, zalesiony obszar z licznymi oczkami wodnymi jest w całości okryty siatką pod którą bytują tysiące tropikalnych ptaków–podobny Park znajduje się też w przy wodospadach Iguasu w Brazylii. Tutejszy jest znacznie większy, wejście kosztuje sporo, bo 99 ringgitów (blisko $30), ale dla tych, co chcą ujrzeć egzotyczne ptaki z bliska jest to okazja wyjątkowa. Prawdziwy
miłośnik ptaków pozostanie zniesmaczony, gdyż siatka oznacza przecież więzienie. Tak czy inaczej udało mi się wykonać kilka wyjątkowych zdjęć dzioborożców malajskich a także (sprowadzonych z Afryki) żurawi koroniastych; bodajże najpiękniejszych z tej rodziny ptaków. Jedziemy dalej, mijamy Planetarium oraz Meczet Narodowy, wysiadając po raz ostatni na Placu Merdeka, związany zarówno z powstaniem miasta Kuala Lumpur, jak i z uzyskaniem niepodległości przez Malezję. Ale to już jest temat na osobny artykuł.
Ciąg dalszy za tydzień… Tekst i zdjęcia: Andrzej Kulka Autor jest zawodowym przewodnikiem i właścicielem biura podróży EXOTICA TRAVEL. Biuro organizuje wycieczki po całym świecie, w tym do Południowo-Wschodniej Azji w zimie 2026/2027. Informacje i rezerwacje: EXOTICA TRAVEL, tel. (773) 237 7788, email: andrzejkulka@aol.com, strona internetowa: https://andrzejkulka. com/upcoming-trips/
❖ Blacharstwo i lakiernictwo
❖ Kompleksowe naprawy powypadkowe samochodów wszystkich marek
❖ Współpraca ze wszystkimi firmami ubezpieczeniowymi
❖ Wysoka jakość usług i dobra cena
Frontowa ściana Muzeum Narodowego.
Replika staroz?ytnej bramy w Sanczi, w
Biuro podróży EXOTICA TRAVEL zaprasza na
9 dni: 14, 23 czerwca, 19 lipca, 8 i 18 sierpnia
PATAGONIA, Argentyna i Chile ● 16 dni: 21 lutego
11 dni: 11 marca
FILIPINY, WAKACJE W RAJU ● 9 dni: 22 marca
8 dni: 7 kwietnia, 14 kwietnia
12 dni: 18 kwietnia
9 dni: 2 maja
9 dni: 9 maja
UGANDA, RWANDA, SESZELE ● 15 dni: 1 września
KENIA, TANZANIA, ZANZIBAR ● 14 dni: 22 września - 5 października
MSzef dużego przedsiębiorstwa próbuje złapać swojego pracownika w związku z pilnym problemem. Ponieważ pracownika ciągle nie ma w pracy, wybiera jego numer domowy. Telefon odbiera dziecko i szeptem mówi:
- Słucham?
- Czy tata jest w domu? - zapytał szef
- Tak - wyszeptało dziecko,
- Mogę z nim porozmawiać?
- Nie - ze zdziwieniem szef usłyszał wyszeptaną odpowiedź.
- A mama jest w domu?
- Tak - znowu wyszeptało dziecko.
- Mogę z nią porozmawiać?
- Nie - w odpowiedzi usłyszał szept.
- A może jest jeszcze ktoś dorosły w domu?
- Tak, policjant - znowu szeptem.
- No to czy mogę porozmawiać z policjantem?
- Nie, jest zajęty - dalej szept.
- Czym zajęty?!
- Rozmawia z mamą i tatą i stra-
żakiem - szept.
Szef zaczął się powoli niepokoić, a w tle coraz głośniej narastał szum.
- Co to za hałas?
- Helikopter - ciągle szept.
- A co on tam robi? - coraz bardziej zaniepokojony szef.
- Grupa poszukiwawcza właśnie wylądowała - dalej szept.
- A czego oni będą szukać? - już poważnie zaniepokojony, żeby nie powiedzie przerażony szef w słuchawce. Dziecięcy głosik szeptem mówi tylko jedno słówko:
- Mnie...
MPo zademonstrowaniu swych umiejętności kandydatka na śpiewaczkę pyta profesora:
- Czy mój głos ma jakieś szanse?
- Oczywiście! Na przykład, gdy wybuchnie pożar!
MJasio przewrócił się, stłukł
1277 Main Ave, Clifton, NJ Tel.: 973-478-6123 646-784-0096
kolano i zaczął głośno przeklinać. Przystaje przy nim jakiś mężczyzna i mówi:
- To nieładnie! Jesteś za mały, żeby tak przeklinać!
- Wszyscy mi tłumaczą, że jestem już za duży, żeby płakać! To co ja mam robić, kiedy sobie stłukę kolano?!
MZadano pytanie kobietom i mężczyznom: Jakiej płci, waszym zdaniem, jest komputer?
- Kobiety z całą stanowczością stwierdziły, że komputer to osobnik typowo męski, ponieważ:
- Trzeba go zapalić, żeby zwrócić jego uwagę.
- Ma całe mnóstwo wiadomości, ale i tak nic nie wie.
- Ma pomagać rozwiązać problem, ale w prawie połowie przypadków to on sam jest problemem.
- Jak się człowiek na jakiś zdecyduje, to potem się okazuje, że jakby jeszcze trochę poczekał, to mógłby nieć lepszy model.
Panowie stwierdzili natomiast, że komputer z całą pewnością mógłby być kobietą, gdyż:
- Nikt, poza Stwórcą, nie rozumie ich pokrętnej logiki.
- Język, jakiego używają do komunikacji między sobą, jest niezrozumiały dla pozostałych.
- Nawet małe błędy są zapisywane w pamięci na zawsze.
- Jak tylko się człowiek na jakiś zdecyduje, oddaje potem połowę swojej pensji na komponenty do niego.
MUradowana żona wraca do domu.
- Wyobraź sobie, że dzisiaj przejechałam trzy razy na czerwonym świetle i ani razu nie zapłaciłam mandatu.
- No i?
- Za zaoszczędzone pieniądze kupiłam sobie torebkę.
AMERYKAŃSKIE STEKI –
smak, który stał się legendą
W Stanach Zjednoczonych stek to coś więcej niż danie – to prawdziwa tradycja. Od przydomowych grillów po eleganckie restauracje, przygotowanie idealnego kawałka mięsa traktowane jest niemal jak sztuka. Choć przepis wydaje się prosty, sekret tkwi w szczegółach: jakości mięsa, temperaturze i czasie.
Różne steki – różne smaki
Nie każdy stek jest taki sam. W USA wyróżnia się kilka popularnych rodzajów, które różnią się smakiem, strukturą i soczystością:
• Ribeye – jeden z najbardziej lubianych. Ma charakterystyczne „żyłki” tłuszczu, które podczas smażenia nadają mu wyjątkową soczystość i aromat.
• New York Strip – bardziej zwarty, z wyraźnym, mięsnym smakiem. Idealny dla osób, które lubią klasykę.
• T-bone – rozpoznawalny dzięki kości w kształcie litery „T”. Z jednej strony znajduje się delikatny filet, z drugiej bardziej wyrazisty strip steak.
• Porterhouse – podobny do T-bone, ale większy – zawiera
ustach. Ma mniej tłuszczu, dlatego jest subtelniejszy w smaku. • Sirloin – bardziej przystępny cenowo, a jednocześnie wciąż bardzo smaczny i popularny w codziennym gotowaniu.
Ciekawostka: W USA mięso często oznaczane jest jako Prime, Choice lub Select – to klasy jakości. Najwyższa (Prime) trafia głównie do najlepszych restauracji.
Sztuka przygotowania
Choć może się wydawać, że przygotowanie steka to coś bardzo skomplikowanego, w rzeczywistości Amerykanie stawiają na prostotę.
Najczęściej używa się tylko: • soli • pieprzu • czasem masła i czosnku
Mięso powinno mieć temperaturę pokojową przed smażeniem, a patelnia lub grill – być bardzo gorące. Dzięki temu na powierzchni tworzy się chrupiąca skórka, a środek pozostaje soczy-
Grill czy patelnia?
W USA trwa odwieczna dyskusja: co jest lepsze?
Grill – nadaje mięsu charakterystyczny, lekko dymny aromat. To klasyka letnich spotkań.
Patelnia żeliwna – pozwala uzyskać idealną, złocistą skórkę i większą kontrolę nad smażeniem.
Ciekawostka: W wielu amerykańskich domach grill stoi na podwórku przez cały rok – nawet zimą!
Stopień wysmażenia
Każdy ma swój ulubiony sposób przygotowania steka. W USA zamawianie mięsa to niemal rytuał:
• Rare – bardzo krwisty
• Medium rare – lekko różowy, najbardziej popularny
Medium – bardziej
Ciekawostka: Szefowie kuchni często polecają „medium rare”, ponieważ najlepiej wydobywa smak i strukturę mięsa.
Małe sekrety wielkiego smaku
Nie krój steka od razu – odczekaj 5 minut, aby soki się „uspokoiły” Nie przewracaj mięsa co chwilę – daj mu czas, by się dobrze zarumieniło Używaj szczypiec zamiast widelca – nie przebijaj mięsa, żeby nie traciło soków
Stek jako część kultury W Stanach Zjednoczonych stek to coś więcej niż jedzenie. To element stylu życia. Grillowanie w ogrodzie, spotkania z rodziną i znajomymi, wspólne gotowanie – wszystko to tworzy wyjątkową atmosferę.
W wielu miastach działają słynne „steakhousy”, gdzie przygotowanie mięsa dopracowane jest do perfekcji, a receptury przekazywane są z pokolenia na pokolenie.
Stek to dowód na to, że najprostsze dania mogą być najbardziej wyjątkowe. Wystarczy dobry kawałek mięsa, odrobina cierpliwo-
Bo czasem najlepszy smak to ten, który nie potrzebuje wielu
Orlando i okolice
– więcej niż parki rozrywki
Jeszcze do niedawna Orlando kojarzyło się głównie z wakacjami i parkami rozrywki. Dziś coraz więcej osób patrzy na ten region zupełnie inaczej – jako miejsce do życia, inwestowania i budowania codziennej stabilizacji. Centralna Floryda, z Orlando na czele, staje się jednym z najszybciej rozwijających się obszarów w stanie i coraz częściej przyciąga także Polonię.
To region, który łączy dynamiczny rozwój z wygodą życia, dostępnością usług i szerokim wyborem nieruchomości. Dla wielu jest to idealna alternatywa dla zatłoczonych nadmorskich metropolii.
Życie w centrum Florydy
Jednym z największych atutów Orlando jest jego położenie. Miasto znajduje się w centralnej części stanu, z dala od wybrzeża, co dla wielu osób oznacza większe poczucie bezpieczeństwa – szczególnie w kontekście sezonu huraganowego.
Choć Floryda jako całość narażona jest na ekstremalne zjawiska pogodowe, Orlando rzadziej doświadcza bezpośrednich uderzeń huraganów niż regiony nadmorskie. Dla osób planujących zakup domu to często jeden z kluczowych argumentów.
Codzienność – wygoda na co dzień
Życie w Orlando ma zupełnie inny rytm niż w dużych, zatłoczonych miastach. To miejsce, gdzie można połączyć pracę z codziennym komfortem – bez
nadmiernego stresu i presji. Mieszkańcy nie muszą jeździć daleko, aby załatwić codzienne sprawy. Sklepy spożywcze, supermarkety i centra handlowe są dobrze rozmieszczone w całym mieście, a w większości dzielnic znajdują się w krótkiej odległości od domów.
To sprawia, że codzienne funkcjonowanie jest prostsze i mniej czasochłonne – szczególnie dla rodzin. Dodatkowo okolica oferuje liczne parki i tereny zielone, jeziora i ścieżki spacerowe oraz spokojne, rodzinne osiedla
To przestrzeń przyjazna zarówno rodzinom z dziećmi, jak i osobom szukającym równowagi między pracą a życiem prywatnym.
Silna gospodarka i miejsca pracy
Orlando to nie tylko turystyka. Region rozwija się dynamicznie także w innych sektorach – technologii, logistyce, edukacji i usługach.
W ostatnich latach do miasta przeniosło się wiele firm, co zwiększyło liczbę miejsc pracy i przyciągnęło nowych mieszkańców. Dzięki temu Orlando przestaje być wyłącznie kierunkiem wakacyjnym, a staje się pełnoprawnym ośrodkiem gospodarczym.
Podobnie jak w całej Florydzie, mieszkańcy Orlando korzystają z jednej z największych zalet tego stanu – braku podatku dochodowego na poziomie stanowym. W porównaniu do Miami czy innych dużych miast, Orlando często oferuje również bardziej przystępne ceny nierucho-
mości i niższe koszty codziennego funkcjonowania.
Edukacja i szkoły
Dla rodzin z dziećmi istotną kwestią jest poziom edukacji. Szkoły publiczne w dystrykcie Orange County oferują poziom od średniego do dobrego, przy czym najlepsze placówki znajdują się w takich rejonach jak Windermere, Winter Park czy Orlando Gifted Academy W innych częściach miasta poziom bywa bardziej zróżnicowany, dlatego przy wyborze nieruchomości warto zwrócić uwagę na przypisaną szkołę.
Polonia w Orlando – coraz bardziej widoczna
Dla wielu osób przeprowadzających się na Florydę ważne jest nie tylko miejsce, ale także ludzie. Orlando i okolice oferują coraz więcej możliwości dla Polaków, którzy chcą zachować kontakt z językiem, kulturą i społecznością. Polonia w Centralnej Florydzie dynamicznie się rozwija.
Oprócz polskich sklepów, firm i usług, rośnie także znaczenie edukacji polonijnej. Dla rodzin z dziećmi ważne jest to, że w Orlando działają inicjatywy wspierające język i kulturę polską, m.in.: szkoła języka polskiego przy Orlando Polish Cultural and Educational Center. Instytucje te odgrywają kluczową rolę w podtrzymywaniu języka i tożsamości polskiej wśród młodego pokolenia.
Coraz częściej organizowane są również polonijne spotkania, pikniki czy wydarzenia kulturalne, które pozwalają nawiązać kontakty i poczuć się „jak u siebie”.
Różnorodność dzielnic
Jedną z największych zalet
regionu jest jego różnorodność. W zależności od potrzeb można wybrać:
nowoczesne osiedla w Lake Nona
rodzinne dzielnice w Winter Garden
spokojniejsze okolice Kissimmee czy Davenport
luksusowe nieruchomości w Windermere
Dzięki temu Orlando daje możliwość dopasowania miejsca zamieszkania do stylu życia – niezależnie od budżetu czy etapu życia.
Bliskość atrakcji
Nie da się ukryć – jednym z największych atutów Orlando pozostają światowej klasy atrakcje.
W zasięgu kilkunastu minut znajdują się Walt Disney World, Universal Studios oraz SeaWorld. Dla mieszkańców oznacza to nie tylko dostęp do rozrywki, ale także możliwość korzystania ze zniżek dla rezydentów i częstych wizyt bez konieczności planowania wyjazdów. Co więcej, w ciągu około godziny można dotrzeć na wschodnie wybrzeże Florydy – do Cocoa Beach czy Cape Canaveral. Orlando nie próbuje być Miami. Zamiast tego oferuje coś bardziej praktycznego – stabilność, przestrzeń i przewidywalność. To miejsce, gdzie można żyć wygodnie, pracować i jednocześnie korzystać z tego, co Floryda ma najlepszego do zaoferowania. Dla wielu osób to już nie tylko kierunek wakacyjny, ale realna decyzja o przyszłości. Bo Orlando to nie tylko rozrywka. To codzienne życie – i dla coraz większej liczby ludzi, po prostu dobry wybór.
Lidia Kania miała okazję mieszkać w różnych częściach Florydy – od północy po południe, a obecnie osiedliła się w centralnej części stanu. Dzięki jej znajomości Słonecznego Stanu klienci mogą uniknąć wielu rozczarowań wynikających z braku rzetelnie przekazanych informacji. Chętnie i z oddaniem pomaga kupującym przejść przez proces zakupu domu bez stresu, mając pełne wsparcie oraz dostęp do wiedzy i doświadczenia, które sama zdobywała przez lata. Dzięki szerokiej sieci kontaktów w branży Lidia współpracuje również z inwestorami oraz agentami nieruchomości, którzy często przekazują jej oferty off-market, czyli nieruchomości jeszcze niepublicznie wystawione na sprzedaż. Daje to klientom możliwość zapoznania się z interesującymi ofertami wcześniej oraz często zakupu domu w bardziej atrakcyjnej cenie.
Z własnego doświadczenia może powiedzieć, że przeprowadzka na Florydę znacząco wpłynęła na życie rodziny, a jej dzieci mają tu możliwość rozwijania swoich pasji i realizowania marzeń. Wierzy, że połączenie dobrej edukacji, komfortu życia oraz szerokich możliwości rozwoju sprawia, że Floryda jest miejscem, w którym wiele osób może odnaleźć swój nowy dom.
Kontakt: (863) 289-6777, lidia.kania@cbrealty.com
Opłaty HOA i CDD – co naprawdę
obejmują i co warto o nich wiedzieć
Jeśli interesujesz się zakupem nieruchomości na Florydzie, z pewnością spotkałeś się z pojęciem HOA czy CDD. Dla wielu osób to kluczowe elementy, które wpływają na decyzję o zakupie – zarówno przy wyborze miejsca do życia, jak i inwestycji.
CZYM JEST HOA?
HOA, czyli Homeowners Association, to stowarzyszenie właścicieli nieruchomości działające na danym osiedlu, w kompleksie domów lub w budynku typu condominium. Każda osoba kupująca nieruchomość objętą HOA automatycznie staje się jego członkiem i zobowiązuje się do przestrzegania zasad oraz regularnego opłacania składek. Można powiedzieć, że HOA przypomina polski „czynsz”, choć jego zakres jest często znacznie szerszy. W większości przypadków opłaty HOA regulowane są co miesiąc lub co kwartał. Rzadziej spotyka się rozliczenia półroczne. Wysokość opłat zależy od standardu osiedla, lokalizacji oraz zakresu usług. Opłaty HOA przeznaczone są przede wszystkim na utrzymanie części wspólnych oraz infrastruktury osiedla. W praktyce mogą obejmować sprzątanie budynków i klatek schodowych, serwis i utrzymanie wind, oświetlenie części wspólnych, utrzymanie parkingów i podjazdów, systemy bezpieczeństwa i przeciwpożarowe lub bieżące naprawy techniczne.
Na osiedlach dodatkowo dochodzi pielęgnacja zieleni (trawniki, palmy, krzewy), utrzymanie basenów i kortów tenisowych, sprzątanie i konserwacja przestrzeni wspólnych, ochrona lub monitoring, czasami usługi concierge lub valet.
Warto pamiętać, że część opłat trafia również do funduszu rezerwowego, który jest przeznaczany na duże projekty remontowe lub awaryjne fundusze na wypadki losowe, jak np. uderzenie i zniszczenia po huraganie, na opłacenie nieoczekiwanych napraw w częściach wspólnych, takich jak chodniki lub parkingi.
JAK DZIAŁA HOA NA CO DZIEŃ?
HOA zarządzane jest zazwyczaj przez radę dyrektorów (Board of Directors), wybieraną spośród mieszkańców. To ona odpowiada za
egzekwowanie zasad, zarządzanie finansami i podejmowanie decyzji dotyczących osiedla. Zasady funkcjonowania określane są w dokumencie zwanym CC&R (Covenants, Conditions & Restrictions). To właśnie tam znajdują się wszystkie wytyczne, których muszą przestrzegać właściciele nieruchomości.
Kupując mieszkanie lub wynajmując nieruchomość na Florydzie, często trzeba przejść proces zatwierdzenia przez HOA. Może on obejmować sprawdzenie historii kredytowej, weryfikację przeszłości (background check), czasami rozmowę kwalifikacyjną.
HOA może wprowadzać różnego rodzaju regulacje – od bardzo istotnych po bardziej szczegółowe. Przykłady: określony kolor elewacji lub drzwi, zasady dotyczące parkowania czy standard utrzymania posesji
W przypadku nieprzestrzegania zasad HOA ma prawo nakładać kary finansowe, a w skrajnych sytuacjach podejmować działania prawne.
Choć opłaty HOA mogą wydawać się dodatkowym kosztem, w praktyce niosą ze sobą wiele korzyści. Najważniejsze z nich to utrzymanie wysokiego standardu osiedla, dbałość o estetykę i spójny wygląd, dostęp do udogodnień (baseny, siłownie, tereny rekreacyjne), wzrost wartości nieruchomości w czasie
Dla wielu właścicieli – szczególnie tych, którzy traktują nieruchomość jako inwestycję lub dom wakacyjny – HOA daje także poczucie bezpieczeństwa i opieki nad nieruchomością.
HOA A NIERUCHOMOŚCI WAKACYJNE
W przypadku osób, które korzystają z nieruchomości tylko kilka miesięcy w roku, HOA odgrywa jeszcze większą rolę. Dzięki temu nieruchomość nie jest pozostawiona bez nadzoru, w razie awarii ktoś może szybko zareagować, a utrzymanie budynku odbywa się na bieżąco.
Często zaleca się pozostawienie
klucza w zarządzie HOA lub firmie zarządzającej, aby w razie potrzeby możliwa była szybka interwencja. Dla jednych może być ograniczeniem, dla innych ogromnym ułatwieniem. W praktyce jednak w większości przypadków wpływa pozytywnie na komfort życia i wartość inwestycji.
budowę infrastruktury i udogodnień. Najczęściej rozłożona jest na 20–30 lat, choć można ją spłacić wcześniej.
część operacyjna (Operations & Maintenance)
Pokrywa bieżące utrzymanie osiedla i jego infrastruktury. Ta część może się zmieniać z roku na rok.
WARTO WIEDZIEĆ
CDD – DODATKOWA OPŁATA, O KTÓREJ
Oprócz HOA, przy zakupie nieruchomości na Florydzie możesz spotkać się również z pojęciem CDD (Community Development District). To ważny element kosztów, szczególnie w nowszych inwestycjach. CDD to specjalna jednostka działająca podobnie do lokalnego samorządu, ale skupiona wyłącznie na danej społeczności. Jej zadaniem jest planowanie, finansowanie, budowa oraz utrzymanie infrastruktury i udogodnień w danym osiedlu.
Nie każda społeczność posiada CDD – najczęściej występuje ono w nowych osiedlach oferujących rozbudowaną infrastrukturę i tzw. „resort-style amenities”.
ZA CO ODPOWIADA CDD?
CDD powstaje głównie po to, aby pokryć koszty budowy i utrzymania osiedla oraz jego infrastruktury. W praktyce oznacza to, że CDD finansuje i rozwija teren oraz infrastrukturę osiedla, utrzymuje części wspólne i udogodnienia oraz zapewnia wyższy standard życia mieszkańcom. Dzięki temu mieszkańcy mają dostęp do takich udogodnień jak baseny, place zabaw, parki dla psów, boiska sportowe czy centra rekreacyjne.
CDD może również odpowiadać za budowę i utrzymanie dróg, oświetlenie uliczne, systemy odprowadzania wody, infrastrukturę wodno-kanalizacyjną oraz tereny zielone i krajobraz.
Jedną z największych zalet życia w społeczności z CDD jest wysoki standard otoczenia – zadbane osiedla, estetyka i dostęp do wielu udogodnień.
JAK DZIAŁAJĄ OPŁATY
CDD?
Opłaty CDD składają się z dwóch części:
część inwestycyjna (Bond / Debt)
To stała opłata, która finansuje
Ważne: Opłaty CDD są zazwyczaj doliczane do podatku od nieruchomości (property tax). W praktyce oznacza to, że często są one automatycznie uwzględnione w miesięcznej racie kredytu hipotecznego i nie wymagają osobnych płatności.
CDD A HOA – JAKA JEST RÓŻNICA?
Choć HOA i CDD często występują razem, pełnią różne funkcje.
HOA:
ustala zasady dla mieszkańców
dba o estetykę i przestrzeganie regulaminu
może zarządzać częścią wspólną (w zależności od osiedla)
CDD:
buduje i utrzymuje infrastrukturę
zarządza dużymi inwestycjami i udogodnieniami
odpowiada za funkcjonowanie osiedla od strony technicznej W społecznościach z CDD często HOA ma mniejszy zakres obowiązków, a co za tym idzie – niższe opłaty. HOA i CDD to nie tylko opłaty – to system, który wpływa na komfort życia, estetykę otoczenia i wartość inwestycji. Dla jednych mogą być ograniczeniem, dla innych ogromnym ułatwieniem. W praktyce jednak w większości przypadków oznaczają lepszą organizację przestrzeni i wyższy standard życia. Dlatego przed zakupem nieruchomości na Florydzie warto dokładnie sprawdzić wysokość opłat, zakres usług oraz zasady obowiązujące na danym osiedlu.
Bo dobrze dobrana nieruchomość to nie tylko lokalizacja – to także sposób, w jaki będzie się w niej żyło na co dzień.
KANCELARIE ADWOKACKIE
mec. Jerzy Sokół
Adwokat jest absolwentem prawa Uniwersytetu Warszawskiego oraz University of Connecticut, z praktyką w Polsce i USA
SPRAWY W USA:
• Spadkowe i testamenty
• Imigracyjne: obrona przed deportacją/przesłuchania w sądach/ redukcja kaucji
• Bankructwa
SPRAWY W POLSCE:
• Sprawy spadkowe i testamenty
• Sprawy majątkowe
861 Manhattan Avenue, pokój 6 Brooklyn, NY 11222 adwokatsokol@gmail.com
• Odzyskiwanie mienia
• Sprawy karne/ cywilne
Adres biura w Polsce: ul. Prusa 2, 00-439 Warszawa tel. 011-48-22-219-5088
718-389-5115 www.adwokatsokol.com
POŻYCZKI NA ZAKUP I PRZEFINANSOWANIE
• Konwencjonalne, FHA, VA, Equity Loans,
• Pożyczki na podstawie depozytów do banku, 1099 forms,
• ITIN numer, pożyczki dla inwestorów bez pokazywania dochodów,
• Pracuję z wieloma bankami i znajduję dla klienta najlepszą opcję, program i ratę.
Grace S. Nehrebecki
ROZLICZENIA PODATKOWE
• rozliczenia elektroniczne dla osób indywiduanych
• rozliczenia rm – LLC, spółki i korporacje
Prowadzenie
Phone: 800-522-0252 | Cell: 609-510-4161 Anna@ezlending.com | www.ezlending.com Payroll – podatki dla pracowników
Check/money order wypisany na PLUS Media Group Corp.
Karta kredytowa/debetowa
nr karty___________________ data ważności_________sec. code_______
imię i nazwisko posiadacza karty___________________________________
adres posiadacza karty____________________________________________ Wypełniony formularz wraz z opłatą /nr
Wykreśl w diagramie (pionowo i poziomo) słowa przedstawione na obrazkach na stronie obok. Z pozostałych liter powstanie hasło – wpisz je na dole.
Czy wiesz, że nazwa miesiąca "maj" pochodzi od imienia rzymskiej bogini Mai, matki boga Merkurego. Uznawano ją za boginię wzrastania.
Tu wpisz hasło. Ł A O O A W C I H D Z C A A D S A K Y F I N Z B M A B I E Z W T B L U U A O G C K Z U A O Y Ł R E A S K K Z C Z R Y O D R E S K W S Ń K L M Z C Z I E E A P T T Ę O E T A N L O Ń K A I A M
Dokończ kolorowanie obrazków.
BARAN Nowy tydzień to dla zodiakalnych Baranów doskonała okazja do utrwalenia dobrej passy, która towarzyszy osobom spod tego znaku już od początku marca. Będziesz miał siłę i odwagę by dokonać ważnych zmian i przeobrażeń w życiu osobistym.
BYK Okres względnej stabilności w życiu zodiakalnych Byków cały czas będzie trwał. Kolejny marcowy tydzień będzie ponad to czasem, w którym możesz podjąć działania zmierzające do pełnej samodzielności i zajęcia się w życiu tym, na czym naprawdę chciałbyś się skupić.
BLIZNIETA Niezwykle pozytywny wpływ Merkurego na osoby urodzone pod patronatem zodiakalnych Bliźniąt w dalszym ciągu będzie stymulować je do kreatywnego działania i realizacji ich ambicji w każdym aspekcie życia.
RAK Zodiakalne Raki w kolejnym już tygodniu marca odczują znaczną poprawę swojej sytuacji. Odczuć powinieneś także znaczną zwyżkę kondycji fizycznej i poprawę w relacjach z rodziną i przyjaciółmi.
LEW Ostatni tydzień marca będzie dla zodiakalnych Lwów czasem bardzo pomyślnego oddziaływania planet. Również relacje osobiste w nowym tygodniu toczyć się będą zupełnie po ich myśli.
PANNA Dla zodiakalnych Panien kolejny tydzień marca będzie kontynuacją dobrej passy poprzednich tygodni tego miesiąca. Sprawy zawodowe nabiorą wreszcie właściwego tempa i zaczną przynosić Ci upragnioną satysfakcję.
WAGA Dla zodiakalnych Wag kolejny tydzień miesiąca marca będzie okresem pełnym zaskakujących sytuacji, zwłaszcza w obszarze relacji międzyludzkich. Pod względem zawodowym zaś –możesz nieco opaść z sił i niepotrzebnie spocząć na laurach.
SKORPION Pozytywne wpływy planet w dalszym ciągu będą trwać i umacniać przedstawicieli tego znaku zodiaku. Będzie to szczególnie teraz dostrzegalne w sferze zawodowej, która zapowiada się na czas pełen okazji do zaprezentowania swojej osoby z jak najlepszej strony.
STRZELEC Czas stabilności w życiu zodiakalnych Strzelców trwać będzie również w ostatnim tygodniu marca. Będziesz pełen energii i siły do podejmowania nowych wyzwań, jednak rób to z rozwagą, wsłuchując się w głos swojej intuicji.
KOZIOROZEC Tak w sferze zawodowej jak emocjonalnej nie powinieneś narzekać na brak korzystnych zbiegów okoliczności i sytuacji, które mogą wydajnie wspomóc dążenia do realizacji Twoich ambicji. Pozytywnej energii również na pewno Ci teraz nie zabraknie.
WODNIK Zodiakalne Wodniki w nowym miesiącu nie powinny się spodziewać żadnej radykalnej zmiany tendencji we wpływach gwiazd na ich życie. Tak w sferze osobistej jak zawodowej będzie to czas niezwykle udany.
RYBY Twoje nieco lękliwe podejście do wszelkiego ryzyka, czy nawet najbardziej typowych dla Ciebie zadań może skutecznie uniemożliwić Ci sprawne działanie. Jedak uda Ci się przezwyciężyć wreszcie ostatecznie swoje lęki i z podniesiona głową wejść w nowy tydzień.
Oferujemy fachowość i doświadczenie dla małych i duż y ch k lie n t ó w Z a p e wnia m y a t r a k c yjne i konkurenc yjne stawki na przewóz i inne usługi. Gwarancją jakości naszych usług jest ponad 30 lat działalności na r ynku amer ykańskim.
• Transpor t całych kontenerów od drzwi do drzwi między USA i Europą (Impor t & Expor t)
• Kontenery małe (20ſt), duże (40ſt i 40ſt HC) i specjalistyczne (20ſt & 40ſt Open Top, 20ſt & 40ſt Flat Rack)
• Wysyłka samochodów, maszyn, motocykli, ATVs, jet-skis i łodzi
• Wysyłka mienia przesiedleńczego
• Wysyłka ładunków handlowych i ponadgabarytowych
• Oddziały w Polsce, Niemczech, Wielkiej Brytanii, na Litwie, Węgrzech i w Por tugalii
• Agencja celna w Gdyni
• Przygotowujemy dokumentację transpor tową i celną
Ubezpieczenie z tytułu szkód spowodowanych spożyciem alkoholu
w restauracji lub barze
Każda osoba lub firma, która sprzedaje lub dostarcza alkohol, ma obywatelski i prawny obowiazek ubezpieczenia. To prawo chroni społeczeństwo przed nieodpowiedzialną sprzedażą alkoholu osobom nieletnim lub nietrzeźwym, która może wywołać lub przyczynić się do trwałych obrażeń ciała w wyniku bójki lub burdy. Dodatkowo oprócz gwarancji pokrycia ewentualnych szkód osobowych (utrata zdrowia czy życia poszkodowanego) czy majątkowych (zniszczenie mienia), ubezpieczony może liczyć na solidne wsparcie ekspertów ubezpieczyciela w ewentualnym sporze z poszkodowanym
Wielu właścicieli restauracji często nie śpi po nocach zamartwiając się o przyszłość swoją i swego przedsięwzięcia. Źródłem zmartwień może być zarówno brak klientów, co pociąga za sobą brak funduszy i możliwość zamknięcia lokalu, jak również wystąpienie
sytuacji w wyniku, której w jakiś sposób ucierpi sam lokal lub osoby znajdujące się w jego wnętrzu.
Do obowiazku dobrego agenta/ brokera należy przewidzenie ewentualnych zagrożeń i zastosowanie optymalnych rozwiązań dopasowanych do danej branży. Jednocześnie należy pamiętać, że kryterium wyboru danej oferty nie powinna w stu procentach stanowić cena. Wysokość składki zależy przede wszystkim od wysokości sumy gwarancyjnej oraz zakresu prowadzonej działalności gospodarczej. Każdorazowo zawarcie umowy ubezpieczeniowej powinno nastąpić według indywidualnych potrzeb, w zależności od charakteru prowadzonej działalności oraz rodzaju posiadanego majątku. Dlatego też, przy zakupie polisy ubezpieczeniowej warto dopytać o wszystkie detale i dokładnie określić sumę, na jaką będą ubezpieczone poszczególne elementy.
Liqour Liability ma na celu zapewnić każdy rodzaj ochrony miejscom, które sprzedają lub serwują alkohol. Poniżej wymienimy tylko kilka z nich:
Restauracje
Bary i tawerny
Wydarzenia specjalne, pikniki lub imprezy specjalne
Kasyna
Kompleksy sportowe
Firmy cateringowe
Sklepy monopolowe
Winnice
Organizacje braterskie
Hurtownie dystrybutorskie
Specjalizujemy się również w opracowywaniu kompleksowych i dostępnych cenowo pakietów, obejmujących swym zakresem:
• Ogólną odpowiedzialność cywilną
• Ubezpieczenie z tytułu szkód spowodowanych spożyciem alkoholu
• Szkody nieruchomości
• Wynajęty sprzęt
• Odwołanie imprezy
• Pracownicze ubezpieczenie odszkodowawcze
• Przypominamy, ze nasza agencja posiada kontrakty z wieloma konkurencyjnymi firmami. Przygotowujemy ofertę składającą się z
następujących części:
• porównanie finansowe,
• opis otrzymanych najlepszych ofert obejmujący: stawki, składki, zniżki i opcje dodatkowe,
• tłumaczymy różnice w poszczególnych ofertach ze wskazaniem naszym zdaniem najlepszej oferty
• Nadzorujemy terminy kończących się polis
• Wydajemy certyfikaty
• Monitorujemy system płatności składek i rat składek
• Ustalamy procedury likwidacji szkód (doprecyzowanie informacji/dopasowanie procedury likwidacji z etapu negocjacji).
Profesjonalny i doświadczony zespół pracowników pomoże dokonać właściwego wyboru. Powierzając nam ochronę ubezpieczeniowa zyskujecie Państwo wiarygodnego i solidnego partnera, który zadba o Wasze bezpieczeństwo.
Bardzo prosimy szczegółowe pytania kierować bezpośrednio do Choice Int. Agency i Royal Crown Realty przy 348 Main Ave Wallington, NJ 07057, telefonicznie pod numer 973-773-7448 lub mailowo na adres royalcrownrealty@aol.com.
Garfield Pulaski Association świętowało tradycyjny Past Marshall Beefsteak
Wieczór podziękowań, wspomnień i nowych początków
Niedziela 18 kwietnia upłynęła pod znakiem wyjątkowego wydarzenia w życiu lokalnej Polonii. Stowarzyszenie Garfield Pulaski Association zorganizowało doroczny Past Marshall Beefsteak – spotkanie, które od lat łączy tradycję, wdzięczność i wspólnotę.
To szczególny moment w kalendarzu organizacji. Wieczór ten jest nie tylko okazją do wspólnego świętowania, ale przede wszystkim do podsumowania minionego roku i uhonorowania osób, które reprezentowały stowarzyszenie podczas jednej z najważniejszych uroczystości polonijnych – Parady Pułaskiego w Nowym Jorku.
Podziękowania dla zeszłorocznych reprezentantów
Podczas uroczystości szczególne słowa uznania skierowano do zeszłorocznych przedstawicieli, którzy z dumą reprezentowali społeczność:
• Marszałek – dr Martin Bucharowski
• Miss Polonia – Alexandra Przeczek
• Junior Miss – Emily Soltys • Little Miss – Mila Ruesta
Organizatorzy podkreślali ich zaangażowanie, poświęcony czas oraz obecność, które miały ogromne znaczenie dla całej społeczności.
To właśnie dzięki takim osobom Parada Pułaskiego co roku zachowuje swój wyjątkowy charakter
– łącząc tradycję z nową energią młodego pokolenia.
Nowy rozdział i nowi liderzy
Wieczór był również symbolicznym początkiem nowego etapu. W atmosferze dumy i nadziei przedstawiono osoby, które w tym roku
poprowadzą społeczność Garfield Pulaski Association podczas parady na Piątej Alei w Nowym Jorku.
Nowymi reprezentantami zostali:
• Marszałek – Tomasz Popławski
• Miss Polonia – Adrianna Rembisz
• Junior Miss Polonia – Michelle Gryczkowski
• Little Miss Polonia – Weronika Grodzki
Ich wybór to nie tylko wyróżnienie, ale także odpowiedzialność – reprezentowanie Polonii i pielęgnowanie jej tradycji w jednym z najważniejszych wydarzeń polonijnych w Stanach Zjednoczonych.
Jak co roku, organizatorzy podkreślili ogromne znaczenie wsparcia członków stowarzyszenia, przyjaciół i sponsorów.
To właśnie dzięki ich zaangażowaniu możliwe jest organizowanie wydarzeń, które nie tylko integrują społeczność, ale także budują jej tożsamość i widoczność.
Wieczór pełen emocji i rozmów
Past Marshall Beefsteak to nie tylko oficjalna ceremonia, ale również czas spotkań, rozmów i budowania relacji.
Dla wielu uczestników był to wieczór pełen radości, wspomnień i pozytywnej energii – okazja do spotkania znajomych, wymiany doświadczeń i wspólnego świętowania.
Takie wydarzenia przypominają, jak ważną rolę odgrywają lokalne organizacje w podtrzymywaniu polskiej kultury i tradycji za granicą.
Garfield Pulaski Association od lat udowadnia, że siła Polonii tkwi w jedności, zaangażowaniu i pielęgnowaniu wspólnych wartości.
A niedzielny wieczór był tego najlepszym dowodem.
Zdjęcia: Rafał Wróblewski
To właśnie dzięki takim osobom Parada Pułaskiego co roku zachowuje swój wyjątkowy charakter – łącząc tradycję z nową energią młodego pokolenia.
Doroczny Past Marshall Beefsteak był okazją do podsumowania minionego roku i uhonorowania wielu osób.
Marzena Czachor, Vice President Spencer Savings Bank z mężem Andrzejem
Marszałek kontyngentu Garfield – Tomasz Popławski z małżonką Wirginią
Paulina Namiotko, Rita Kotyński, Dariusz Grochowski, Agnieszka Pogorzelska, Tomasz Popławski, Wirginia Popławska, Katarzyna Rozmus, Daniel Oledzki, Katarzyna Chojnowski, Magdalena Oledzki, Mariola i Paweł Cacaj
Little Miss Polonia – Weronika Grodzki z rodzicami, Adamem i Anną
John Kondratowicz i Dariusz Kida. W tle Eric Baginski - Wielki Marszałek 2025
Thomas J Duch, esq., Junior Miss Polonia – Michelle Gryczkowski, Marszałek – Tomasz Popławski, Miss Polonia – Adrianna Rembisz i Little Miss Polonia – Weronika Grodzki
• Modelowanie twarzy i redukcja tkanki tłuszczowej (Kybella®)
• Zabiegi PRP / PRF / EZ Gel Zabiegi na twarz i ciało:
• Mikronakłuwanie (z PRP)
• DiamondGlow Facial
• IPL – fotoodmładzanie
• Laser CO2 (CoolPeel)
• Morpheus8 – twarz, szyja i ciało
• Modelowanie twarzy (żwacze, „gummy smile”)
• Rozpuszczanie wypełniaczy
Wellness & zdrowie:
• Terapia hormonalna (BHRT) dla kobiet i mężczyzn
• Kroplówki witaminowe IV
• Zastrzyki: witamina D, B12
• Programy odchudzania
• Medycyna funkcjonalna
• PRP na włosy i skórę Zadzwoń i umów wizytę już dziś: Tel. 201-300-0255
3699 Route 46, Parsippany, NJ 07054
Twoje piękno. Twoje zdrowie. Nasza wiedza. Oferta specjalna dla nowych pacjentów: $50 ZNIŻKI przy wydatku powyżej $200
PRZEDSTAWIA
„RyMy”
Monika Kajda
Zbiór wierszyków dla dzieci, które łączą zabawę słowem z radosnym obrazem. W książce znajdziemy rymy o rodzinie, przyjaźni, szkole, marzeniach i drobnych codziennych przygodach. To poezja, która nie moralizuje, ale zachęca do rozmowy, śmiechu i… wspólnego czytania na głos. Ilustracje zawarte w książce zostały zaprojektowane z myślą o najmłodszych czytelnikach, aby podkreślić humor i atmosferę każdego wiersza. Doskonale oddają nastrój wierszy, czyniąc „RyMy” jeszcze bardziej przyjaznymi dla małych czytelników.
„RyMy 2”
Monika Kajda
Kolejna część radosnej i pełnej słownych niespodzianek serii poetyckiej dla dzieci.
Książka oferuje zbiór wierszy i rymowanek, które bawią, uczą i uruchamiają wyobraźnię. W środku znajdziemy krótkie wiersze układające się w przyjazne historie — codzienne sytuacje, zabawy słowem, śmieszne skojarzenia. Kolorowe ilustracje autorstwa Dariusz Wanat, które uzupełniają tekst i zachęcają do wspólnego czytania. Książka posiada formę dostosowaną do najmłodszych — łatwe w odbiorze rymy, które pomagają rozwijać umiejętność językową w polonijnym domu i szkole.
„Bałagan”
Barbara Dziewięcka-Figiel
Książka składa się z krótkich, rymowanych wierszy i „rymowanych bajek”, których bohaterami są najczęściej zwierzęta (zarówno te dobrze znane, jak i niecodzienne) oraz leśne skrzaty i krasnale. Wiersze charakteryzują się humorem oraz krótkimi, zaskakującymi pointami — co sprawia, że są lekkie, przyjazne dzieciom i łatwe do wspólnego czytania. Są tu historie: o bardzo sprytnym lisie, grubiańskiej krowie i rzeczowym ośle, o pracowitych mrówkach, żabie modnisi, wróbelku, który śpiewał inaczej niż wróbli chór oraz o krasnoludkach zbierających nutki w filharmonii. I wiele, wiele innych.
„Zamieszanie w bałaganie”
Barbara Dziewięcka-Figiel
Rozbudowana, wzbogacona i poszerzona wersja książki „Bałagan”. Nowa edycja nie tylko zachowuje humor, lekkość i rytm oryginału, ale też dodaje zupełnie nowe teksty, motywy i ilustracje, dzięki czemu stanowi pełniejszy, bardziej różnorodny zestaw wierszyków dla najmłodszych. Podobnie jak w pierwszym „Bałaganie”, autorka zabiera młodych czytelników w świat, w którym nieporządek żyje własnym życiem.
Mamy tu: kłócące się skarpetki, filozoficzne mrówki, elegancką żabę, gadatliwe książki, a nawet nutki uciekające z filharmonii. Wierszyki są krótkie, dynamiczne i mają świetne pointy, dzięki czemu doskonale sprawdzają się w głośnym czytaniu.
„Opowieści ze starej kuchni”
Barbara Dziewięcka-Figiel
Zbiór opowiadań fantastycznych z nutą baśniową, które dzieją się w… kuchni. Ale nie byle jakiej — to stara kuchnia pełna sprzętów, naczyń i zakamarków, które mają swoje historie. Porcelanowa filiżanka opowiada o przygodach małej królewny i leśnej rozbójniczki, emaliowany czajnik wspomina kapryśną dziewczynkę zamienioną w lalkę, zaś kaflowy piecyk snuje opowieść o pragnieniu sławy i diabelskich sztuczkach. Drewniana solniczka ma długą opowieść o przyjaźni zwierząt i ludzi. Natomiast miotła o ataku wiedźm na małą mieścinę, zwaną Mysią Dziurą. Autorka, w lekki i obrazowy sposób, łączy świat codzienny z elementami magicznymi — ten typ literatury, który może być bliski zarówno dzieciom, jak i dorosłym, którzy chcą wspólnie czytać, słuchać, rozmawiać.
Pytania Czytelników
Mój mąż zmarł, a ja nie wiem, czy miał testament. Gdzie mogę to sprawdzić?
W Stanach Zjednoczonych nie istnieje jedna, centralna baza testamentów, dlatego konieczne jest sprawdzenie kilku możliwych źródeł.
Pierwszym krokiem powinno być skontaktowanie się z tzw. Surrogate Court (sądem spadkowym) w powiecie, w którym mieszkał zmarły. Jeśli testament został tam złożony, staje się dokumentem publicznym. Można zadzwonić lub udać się osobiście do sądu i zapytać,
czy taki dokument istnieje.
Warto również porozmawiać z najbliższą rodziną i znajomymi. Często przy sporządzaniu testamentu wyznaczana jest osoba odpowiedzialna za jego wykonanie (tzw. executor), która może posiadać jego kopię.
Jeżeli zmarły korzystał z usług prawnika, istnieje duże prawdopodobieństwo, że testament został przygotowany właśnie przez niego – w takim przypadku kancelaria może dysponować jego kopią.
Testamenty bywają także przechowywane w: • skrytkach depozytowych w banku
• sejfach domowych
Należy jednak pamiętać, że dostęp do skrytki bankowej często wymaga zgody sądu.
Istnieją również prywatne rejestry testamentów, takie jak U.S. Will Registry, jednak korzystanie z nich jest dobrowolne, więc nie każdy testament zostaje tam zarejestrowany.
Jeżeli okaże się, że testament nie istnieje, majątek dzielony jest zgodnie z przepisami prawa spadkowego obowiązującymi w danym stanie.
W New Jersey podział odbywa się według stopnia pokrewieństwa.
Czy mogę ubiegać się o emeryturę po zmarłym mężu?
Tak, w wielu przypadkach istnieje taka możliwość, jednak obowiązują określone warunki.
W stanie New Jersey: • świadczenie można otrzymać od 60. roku życia • od 50. roku życia, jeśli osoba jest niepełnosprawna • niezależnie od wieku, jeśli opiekuje się dzieckiem zmarłego poniżej 16 lat lub dzieckiem niepełnosprawnym
W wieku 60 lat przysługuje zazwy-
DAM PRACĘ
Dental office w Garfield NJ potrzebuje dental assistent. Wynagrodzenie zależne od doświadczenia. Wymagany język polski i angierlski (973) 772-0024.
czaj około 70–75% świadczenia męża, natomiast po osiągnięciu pełnego wieku emerytalnego można otrzymać nawet 100% jego emerytury.
Warunkiem jest: • pozostawanie w małżeństwie przez co najmniej 9 miesięcy (z pewnymi wyjątkami) • brak ponownego zawarcia związku małżeńskiego przed ukończeniem 60 lat Po ukończeniu 60 lat można ponownie wyjść za mąż i nadal pobierać świadczenie po zmarłym małżonku.
Warto również wiedzieć, że istnieje możliwość pobierania najpierw świadczenia po zmarłym mężu, a następnie przejścia na własną emeryturę, jeśli okaże się ona wyższa.
Izabela Van Tassel
UBEZPIECZENIE MEDICARE
• Advantage Plans • Supplement Plans • Prescription Drug Plans
Doświadczony Broker współpracujący z wieloma firmami ubezpieczeniowymi odpowie na nurtujące Cię pytania związane z:
Czego się obawiamy? Nastroje konsumentów w USA i w Polsce w tych niepewnych czasach
Wiosna 2026 roku zapisze się w podręcznikach ekonomii jako czas „wielkiego schłodzenia” nastrojów. Choć ulice Warszawy i Nowego Jorku tętnią życiem, pod powierzchnią codzienności kryje się niepokój, który powoli, ale systematycznie zmienia sposób, w jaki wydajemy pieniądze, planujemy przyszłość i postrzegamy własne bezpieczeństwo finansowe. Po obu stronach Atlantyku konsumenci mierzą się z rzeczywistością, w której stare zasady stabilizacji przestały obowiązywać, a miejsce optymizmu zajął pragmatyzm podszyty lękiem.
Termometr społeczny: Jak mierzymy niewymierne?
Zrozumienie poglądów milionów ludzi, wymaga precyzyjnych narzędzi, które zamieniają subiektywne odczucia w twarde dane statystyczne. W Stanach Zjednoczonych i w Polsce proces ten opiera się na regularnych badaniach ankietowych, choć instytucje odpowiedzialne za te pomiary stosują nieco inne podejścia. W Stanach kluczowym wskaźnikiem jest Indeks Nastrojów Konsumentów Uniwersytetu Michigan, który od lat 40. XX wieku co miesiąc bada reprezentatywną grupę pięciuset gospodarstw domowych. Ankietowani odpowiadają na pytania dotyczące ich obecnej sytuacji finansowej, przewidywań na najbliższy rok oraz opinii o ogólnej kondycji gospodarki. Wartość bazowa wynosi 100, co odpowiada nastrojom z 1966 roku. Każdy wynik powyżej tej granicy oznacza nastroje lepsze niż wtedy, a poniżej – gorsze. W Polsce analogiczną rolę pełni Główny Urząd Statystyczny (GUS), który publikuje Bieżący Wskaźnik Ufności Konsumenckiej (BWUK) oraz Wyprzedzający Wskaźnik Ufności Konsumenckiej (WWUK). Badanie to odbywa się w cyklach miesięcznych na grupie około tysiąca osób. Respondentów pyta się nie tylko o ich portfele, ale także o skłonność do dokonywania ważnych zakupów oraz przewidywania dotyczące zmian cen towarów i usług. Kluczowe w tej metodologii jest to, że wskaźniki te nie mierzą faktów, jak wysokość pensji czy PKB, ale społeczną percepcję tych zjawisk. To swoisty „termometr” gospodarki: jeśli wskaźnik wynosi powyżej zera, oznacza to przewagę optymistów, natomiast wynik ujemny, z którym mierzymy
się obecnie, sygnalizuje dominację pesymizmu.
Amerykański sen w cieniu dystrybutora paliw
W Stanach Zjednoczonych nastroje konsumenckie runęły do poziomów, których amerykańscy analitycy nie widzieli od dekad. Według najświeższego odczytu indeksu zaufania Uniwersytetu Michigan, wskaźnik ten osunął się do rekordowo niskiego 47.6 punktu. Aby zrozumieć skalę tego tąpnięcia, należy cofnąć się do mrocznych czasów kryzysu energetycznego lat 70., albo paniki finansowej z 2008 roku. Jednak dzisiejszy pesymizm ma nieco inną naturę – nie wynika on z braku pracy, lecz z drastycznej utraty siły nabywczej dolara.
Głównym katalizatorem lęku za oceanem stała się sytuacja na Bliskim Wschodzie. Dla Amerykanina cena galonu benzyny to najważniejszy wskaźnik ekonomiczny, ważniejszy niż GDP czy indeksy giełdowe. Poszybowały ceny paliw, a oczekiwania inflacyjne na nadchodzący rok skoczyły do poziomu 4.8%, co jest najwyższym miesięcznym wzrostem od lat. Amerykanie czują, że mimo solidnego rynku pracy i rosnących wynagrodzeń, ich standard życia niebezpiecznie się obniża. Każda wizyta na stacji paliw i w supermarkecie jest przypomnieniem, że „więcej” na czeku wypłaty nie oznacza już„lepiej” w koszyku zakupowym.
Ten stan zawieszenia pogłębia dodatkowo sytuacja na rynku nieruchomości. Przy wysokich stopach procentowych, które miały być lekiem na inflację, młode pokolenie Amerykanów zostało odcięte od możliwości zakupu własnego domu. To rodzi głęboką frustrację społeczną, bo fundament amerykańskiej tożsamości, jakim jest posiadanie własnego dachu nad głową, staje się przywilejem nielicznych. W efekcie konsument w USA przestał być motorem napędowym gospodarki, a stał się jej najbardziej ostrożnym obserwatorem.
Polska: Stabilizacja w cieniu wojny i niepewności energetycznej
W Polsce nastroje konsumenckie malują obraz narodu, który nauczył się żyć w permanentnym stanie gotowości. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, wskaźnik ufności konsumenckiej ustabilizował
się na poziomie około -12.2 punktu. Choć nominalnie jest to wynik lepszy niż w USA, w polskim kontekście oznacza on „stabilizację na minusie”. Polacy, mimo rekordowo niskich odczytów inflacji na początku 2026 roku, wciąż nie odzyskali wiary w to, że najgorsze już za nimi. Główną przyczyną niepokojów jest bliskość konfliktu za wschodnią granicą. Przejawia się on w zwiększonej skłonności do gromadzenia oszczędności na „czarną godzinę” kosztem bieżącej konsumpcji. Polak w 2026 roku jest konsumentem świadomym ryzyka – rzadziej korzysta z kredytów konsumpcyjnych i z dużą rezerwą podchodzi do długofalowych zobowiązań finansowych. Do tego dochodzą rosnące ceny podstawowych produktów spożywczych, energii i zwiększające się koszty utrzymania mieszkań i domów. Polacy masowo odkładają decyzje o remontach, zakupie mebli czy nowej elektroniki. Strategia„przetrwania” zastąpiła strategię „rozwoju”.
Globalne lęki, lokalne skutki Powodem niepokojów jest geopolityka. Konsument stał się zakładnikiem wydarzeń, na które nie ma żadnego wpływu. W USA lęk przed skutkami blokady szlaków handlowych i wzrostem cen surowców przekłada się na drastyczny spadek optymizmu. W Polsce bliskość frontu i konieczność transformacji energetycznej budują poczucie osaczenia przez koszty, które wydają się nieuniknione.
Co ciekawe, w obu krajach obserwujemy podobny mechanizm psychologiczny: zmęczenie koniecznością ciągłej adaptacji. Po latach pandemii, szoku inflacyjnym 2023 roku i kolejnych kryzysach energetycznych i toczących się wojnach, konsumenci są wyczerpani. Ten „burnout konsumencki” sprawia, że nawet pozytywne dane makroekonomiczne, takie jak spadek bezrobocia czy wzrost GDP, nie przekładają się na uśmiech przy kasie sklepowej. Ludzie nie pytają już, „czy będzie lepiej”, ale „co jeszcze może pójść nie tak”.
Przyszłość pisana ostrożnością
Czego zatem boimy się najbardziej w tych niepewnych czasach?
Po pierwsze, boimy się utraty kontroli. Zarówno w Polsce, jak i w USA, inflacja odebrała ludziom poczucie, że wiedzą, ile ich życie będzie kosztować za pół roku. Po drugie, boimy się o przyszłość następnego pokolenia. W USA problemem są niespła-
calne kredyty studenckie, w Polsce – drastycznie rosnące koszty startu życiowego młodych ludzi w dużych miastach.
Wspólnym mianownikiem pozostaje także lęk przed technologią. Obecnie sztuczna inteligencja zaczyna realnie przekształcać rynki pracy. Amerykański pracownik sektora usług i polski pracownik biurowy z równym niepokojem patrzą na algorytmy, zastanawiając się, czy ich umiejętności nie stracą na wartości w ciągu najbliższych kilku lat. Ten egzystencjalny niepokój o stabilność zatrudnienia dodatkowo hamuje skłonność do wydawania pieniędzy na dobra luksusowe.
Podsumowanie: Nowa normalność pesymizmu?
Nastroje konsumentów w Polsce i USA w 2026 roku są lustrem, w którym odbija się skomplikowany stan świata. Żyjemy w czasach, w których ekonomia przestała być nauką o liczbach, a stała się nauką o emocjach i bezpieczeństwie. Przezorność stała się nową normą, a oszczędzanie – formą buntu przeciwko nieprzewidywalnej rzeczywistości.
Dla decydentów politycznych i gospodarczych te nastroje powinny być sygnałem ostrzegawczym. Konsument, który się boi, to konsument, który nie inwestuje, nie kupuje i nie planuje. Receptą na poprawę tych wskaźników nie są już tylko kolejne pakiety stymulacyjne czy interwencje na rynkach surowców. Tym, czego dziś Kowalski i Smith potrzebują najbardziej, jest przewidywalność. Dopóki światowa scena polityczna nie zazna deeskalacji, a rynki energii nie znajdą nowej, trwałej równowagi, nasze portfele pozostaną mocno zasznurowane. Wiosna 2026 roku przypomina nam, że spokój ducha jest dziś towarem najbardziej deficytowym, a jego brak jest najdroższym podatkiem, jaki przyszło nam płacić w tych niepewnych czasach.
Elżbieta Baumgartner Elżbieta Baumgartner jest autorką wielu książek-poradników, m.in. książki pt. m.in. “Ubezpieczenie społeczne Social Security”, „Życie od nowa” oraz „Amerykańskie emerytury”, poświęconej indywidualnym programom emerytalnym. Są one dostępne w D&Z House of Books, 5507 W. Belmont Ave., Chicago oraz w wersji elektronicznej w witrynie Poradnika Sukces: www.PoradnikSukces.com. tel. 1-718-224-3492.
Rozwiązanie krzyżówki prześlij do nas e-mailem na adres ogloszenia@tygodnikplus.com lub na nasz adres pocztowy 63 Union Blvd, Wallington NJ 07057 wraz z podaniem imienia, nazwiska i dokładnego adresu. Wszystkie prawidłowe rozwiązania przesłane do dnia 07.05.26r. wezmą udział w losowaniu nagrody.
Dane laureata obecnej krzyżówki zamieścimy na naszej stronie w dniu 14.05.26r. Nadesłanie przez Czytelnika rozwiązania krzyżówki oznacza, iż wyraża on zgodę na opublikowanie imienia, nazwiska oraz miejsca zamieszkania na liście laureatów. Rozwiązania prosimy przysyłać tylko raz. Duplikaty będą kasowane.
SPONSOREM NAGRODY JEST:
NAGRODA TYGODNIA: Darmowa wejściówka dla 2 osób na XVII Festiwal Tygodnika PLUS 30 - 31 maja 2026
Za prawidłowe rozwiązanie krzyżówki z nr 16 (923) nagrodę wylosował Pan Wojtek Wala z Oakland. Gratulujemy!
Hasło: „Nawet mucha ma swego bzika“
Bezpłatny Tygodnik Polonijny
REDAKCJA
63 Union Blvd, Wallington NJ 07057
Tel: 973–928-3838, 973-928-3839
Fax: 973-883-0762
info@tygodnikplus.com
REDAKTOR NACZELNA Katarzyna Ginsburg katarzyna@tygodnikplus.com
ZESPÓŁ REDAKCYJNY
Zuza Ducka, Anna Bargiel, Grzegorz Kogut STALE WSPÓŁPRACUJĄ
Elżbieta Baumgartner, Andrzej Kulka, Grażyna Torbus
PROJEKT GRAFICZNY i DTP Jacek McFrey
REKLAMA I MARKETING 973-928-3838 reklama@tygodnikplus.com
Coraz więcej ludzi pyta sztuczną inteligencję o sprawy dotyczące zdrowia. Powody są różne - wygoda, wstyd czy z chęć zaoszczędzenia pieniędzy. Taka praktyka jest jednak niebezpieczna – przestrzegają specjaliści.
Miliony Amerykanów konsultuje się w kwestii swojego zdrowia ze sztuczną inteligencją, zanim odwiedzi lekarza – odkryli naukowcy z West Health-Gallup Center on Healthcare in America. Ankieta z udziałem reprezentatywnej dla kraju grupy 5,5 tys.
Konsultujesz się z AI?
Zachowaj odpowiedzialność
Ankietowani, którzy w ciągu 30 dni poprzedzających badanie korzystali z AI w celu uzyskania informacji zdrowotnych lub porad, najczęściej
zbyt wolno, by odpowiedzialnie ukierunkować jej wykorzystanie w medycynie” – mówi.
Czy można ufać AI w kwestiach zdrowotnych?
Na łamach magazynu „Nature Medicine” eksperci z University of Oxford przedstawili natomiast wyniki badania z udziałem prawie 1,3 tys. osób, które wskazało na istotne zagrożenia szukania porad medycznych u sztucznej inteligencji. Naukowcy mówią o „wyraźnej luce między
dorosłych pokazała także powody takich wyborów. 71 proc. osób chciało po prostu uzyskać szybką odpowiedź. Taki sam odsetek liczył na dodatkowe informacje, 67 proc. było ciekawych, co AI im powie, 59 proc. wolało we własnym zakresie poszukać informacji przed rozmową z lekarzem, a 42 proc. potrzebowało pomocy poza godzinami przyjmowania pacjentów.
Ważne były też m.in. względy ekonomiczne – aż 27 proc. osób nie chciało płacić za wizytę, a 14 proc. nie było w stanie za nią zapłacić. Naukowcy wymieniają też takie powody, jak wcześniejsze złe doświadczenia (np. poczucie bycia zignorowanym), wstyd przed rozmową czy brak dostępu do specjalisty. Jak podają, niezależnie od przyczyny, niemal połowa Amerykanów korzystających z AI do uzyskiwania informacji o zdrowiu twierdziła, że dzięki sztucznej inteligencji poczuła się pewniej, rozmawiając później z lekarzem. 22 proc. stwierdziło, że pomogło im to wcześniej zidentyfikować problemy, a 19 proc. – że mogło uniknąć niepotrzebnych badań lub procedur.
używali jej do zdobycia wiedzy na temat codziennych problemów zdrowotnych, w tym objawów fizycznych (58 proc.) oraz odżywiania lub aktywności fizycznej (59 proc.). Uczestnicy badania zgłaszali także, że używali AI do zrozumienia działań niepożądanych leków (46 proc.), interpretacji informacji medycznych (44 proc.) lub sprawdzania diagnozy bądź schorzenia (38 proc.). Prawie co czwarta osoba stwierdziła ponadto, że korzystała z AI w celu zgłębienia problemów związanych ze zdrowiem psychicznym lub emocjami.
„Sztuczna inteligencja już zmienia sposób, w jaki Amerykanie szukają informacji zdrowotnych, podejmują decyzje i kontaktują się z pracownikami ochrony zdrowia, a systemy opieki zdrowotnej muszą za tym nadążyć” – zaznaczył Tim Lash, prezes West Health Policy Center – organizacji non profit koncentrującej się na starzeniu się społeczeństwa oraz przystępności opieki zdrowotnej. „Ryzyko nie polega na tym, że AI rozwija się zbyt szybko. Polega na tym, że systemy opieki zdrowotnej mogą działać
Po drugie odpowiedzi, które otrzymywali, nierzadko łączyły dobre i złe rekomendacje, co utrudniało wskazanie najlepszego sposobu postępowania.
„Rozbieżność między wynikami w benchmarkach a rzeczywistym działaniem powinna być sygnałem alarmowym dla twórców AI i prawodawców. Nasza niedawna praca dotycząca trafności benchmarków pokazuje, że wiele ocen nie mierzy tego, co rzekomo ma mierzyć, a to badanie dobitnie pokazuje, dlaczego ma to znaczenie. Nie możemy polegać wyłącznie na standaryzowanych testach przy ustalaniu, czy te systemy są bezpieczne do użytku publicznego”– powiedział prof. Adam Mahdi, współautor badania.
„Tak jak wymagamy badań klinicznych dla nowych leków, tak systemy AI potrzebują rygorystycznych testów z udziałem zróżnicowanych, rzeczywistych użytkowników, aby zrozumieć ich prawdziwe możliwości w sytuacjach wysokiego ryzyka, takich jak opieka zdrowotna” – podkreślił.
Informacje AI o lekach też bywają mylące
obietnicami związanymi z dużymi modelami językowymi (LLM) a ich rzeczywistą użytecznością”. Jak informują, mimo że takie systemy coraz lepiej radzą sobie w standaryzowanych testach z wiedzy medycznej, to dla użytkowników szukających pomocy stwarzają realne zagrożenie. Można np. uzyskać niewłaściwą „diagnozę”, czy pozostać bez świadomości potrzeby pilnej kontaktu z lekarzem. Uczestnicy badania w serii konkretnych scenariuszy medycznych opracowanych przez lekarzy korzystali z LLM-ów do rozpoznawania schorzeń i podejmowania decyzji o dalszym postępowaniu, na przykład o wizycie u lekarza rodzinnego lub zgłoszeniu się do szpitala. Korzystanie z tych systemów nie dawało żadnej przewagi nad innymi zawodnymi, bardziej tradycyjnymi metodami, takimi jak np. opieranie się na informacjach z internetowej wyszukiwarki i własnym osądzie. Badanie ujawniło także poważne kłopoty z komunikacją człowieka z AI. Po pierwsze uczestnicy często nie wiedzieli, jakich informacji systemy potrzebują, by udzielić trafnej porady.
Zespół z Uniwersytetu Fryderyka Aleksandra w Erlangen i Norymberdze sprawdził z kolei jakość porad udzielanych przez AI na temat leków. W tym celu badacze wpisali do systemu Bing Copilot 10 często zadawanych przez pacjentów pytań dotyczących 50 najczęściej przepisywanych leków na amerykańskim rynku ambulatoryjnym. Odpowiedzi i ewentualne szkody, jakie mogłyby z nich wynikać, zostały ocenione przez ekspertów.
W testach kompletności odpowiedzi dostawały bardzo wysokie oceny, podobnie jak w testach sprawdzających trafność. Jednak po bliższej analizie eksperci uznali, że znaczna część (aż 66 proc.) odpowiedzi może być potencjalnie szkodliwa. 42 proc. mogło powodować szkody o łagodnym lub umiarkowanym nasileniu, a 22 proc. stwarzało wysokie ryzyko. Naukowcy stwierdzili też, że odpowiedzi były trudne w odbiorze.
„Pracownicy ochrony zdrowia powinni ostrożnie podchodzić do rekomendowania wyszukiwarek opartych na AI, dopóki nie będą dostępne rozwiązania bardziej precyzyjne i wiarygodne” – stwierdzają badacze.
Źródło: zdrowie.pap.pl
Jak szybko tyka twój biologiczny zegar - tempo zmian mówi więcej
niż wiek
Urodziny mówią światu, ile lat ktoś przeżył. Ale głęboko w każdej komórce tyka inny rodzaj zegara, a coraz więcej badań pokazuje, że to nie liczba przeżytych lat jest kluczowa, lecz to, jak szybko starzeje się nasze ciało. Najnowsze analizy idą jeszcze dalej – sugerują, że nie tylko sam „wiek biologiczny” ma znaczenie, ale przede wszystkim tempo jego zmian.
Naukowcy przez ponad dwie dekady śledzili stan zdrowia setek osób we Włoszech, analizując dane z długoterminowego projektu badawczego. Okazało się, że osoby, u których proces starzenia przyspieszał, były bardziej narażone na śmierć – nawet jeśli na początku ich biologiczny wiek nie odbiegał znacząco od normy. Innymi słowy, dwie
osoby mogą dziś wyglądać podobnie pod względem zdrowia, ale jeśli u jednej proces starzenia zaczyna przyspieszać, jej przyszłość może wyglądać zupełnie inaczej.
Badacze podkreślają, że pojedynczy pomiar biologicznego wieku to tylko „zdjęcie” w danym momencie. Dopiero obserwacja zmian w czasie – coś na kształt filmu – pozwala lepiej zrozumieć, co naprawdę dzieje się w organizmie i jakie mogą być tego konsekwencje.
Opublikowane w czasopiśmie Nature Aging odkrycia mają ogromne znaczenie dla rozwijającej się dziedziny nauki o przeciwdziałaniu starzeniu się.
Analiza objęła niemal 700 dorosłych osób, których DNA badano kilkukrotnie na przestrzeni ponad
20 lat. W tym czasie zmarło ponad połowa uczestników, co pozwoliło dokładniej powiązać wyniki pomiarów z realnymi skutkami zdrowotnymi. Naukowcy korzystali z tzw. „zegarów epigenetycznych”, czyli narzędzi analizujących zmiany chemiczne w DNA, które pozwalają oszacować biologiczny wiek organizmu – niezależnie od metryki.
Wyniki potwierdziły wcześniejsze przypuszczenia: osoby biologicznie „starsze” niż wskazuje ich wiek kalendarzowy częściej umierały w trakcie badania. Prawdziwy przełom pojawił się jednak wtedy, gdy do analizy dodano tempo zmian. Okazało się, że szybkość starzenia się organizmu jest niezależnym i bardzo silnym wskaźnikiem ryzyka śmierci.
Co ważne, zależność ta utrzymywała się nawet po uwzględnieniu takich czynników jak styl życia, aktywność fizyczna, palenie papierosów, poziom cholesterolu czy ciśnienie krwi. To oznacza, że tempo starzenia może dostarczać dodatkowych informacji, których nie widać w standardowych badaniach zdrowotnych.
Badanie pokazało też, że nie wszystkie narzędzia do mierzenia biologicznego wieku są równie skuteczne. Starsze modele, tworzone głównie po to, by odwzorować wiek kalendarzowy na podstawie DNA, okazały się mniej dokładne. Lepsze wyniki dawały nowsze „zegary”, zaprojektowane z myślą o przewidywaniu ryzyka chorób i śmierci. Najważniejszy wniosek ma jednak charakter bardziej ogólny:
starzenie się nie jest procesem stałym ani z góry określonym. Może przyspieszać lub zwalniać, a jego tempo prawdopodobnie odzwierciedla zmiany w stylu życia, stanie zdrowia czy środowisku.
Dla osób starszych szczególnie istotne może być właśnie śledzenie zmian w czasie. W tej grupie jednorazowy pomiar biologicznego wieku bywa mniej miarodajny niż obserwacja jego dynamiki. To ona lepiej pokazuje, czy organizm radzi sobie z upływem lat, czy zaczyna tracić równowagę.
Naukowcy podkreślają, że kolejnym krokiem powinno być sprawdzenie, czy spowolnienie tempa starzenia – na przykład dzięki diecie, aktywności fizycznej czy nowym terapiom – rzeczywiście przekłada
się na dłuższe i zdrowsze życie.
Wiek biologiczny nie jest ustalony w chwili urodzenia. Dane pokazały, że zegary te przesuwają się w czasie w sposób, który prawdopodobnie odzwierciedla zmiany w stanie zdrowia. Zegary niektórych osób przyspieszały. Inni utrzymywali stałe tempo. Te różne ścieżki przekładały się na różne wyniki w zakresie przeżywalności.
Choć wiele pytań wciąż pozostaje bez odpowiedzi, jedno wydaje się już pewne: patrzenie wyłącznie na metrykę to za mało. W starzeniu się liczy się nie tylko punkt wyjścia, ale przede wszystkim kierunek i prędkość zmian. To one mogą w największym stopniu decydować o tym, jak długo i w jakim zdrowiu będziemy żyć.
SPECJALIZACJA DR. GABRIELI: SPECJALIZACJA DR. GABRIELI:
• Nefrologia i Medycyna Ogólna. Opieka zdrowotna od nastolatków do seniorów
• Badanie fizykalne i leczenie nadwagi
• Cukrzyca
• Nadciśnienie tętnicze
• Choroby reumatyczne oraz toczeń
• Choroby nerek, dializa oraz zapalenie dróg moczowych
• Choroby wewnętrzne i profilaktyka
• Choroby wewnętrzne i profilaktyka
• Tylko 20 minut od Garfield i Wallington (Exit 172 Garden State Parkway North)
Dr. Gabriela Wojnarska-Alvarez
MEDICAL DOCTOR, BOARD CERTIFIED
Specializing in Primary Care and Nephrology
D E VOT E D TO PR E V E NTIO N AN D SO LUTION S SM
221 West Grand Avenue
• Montvale, NJ 07645 Phone (201) 746-9333
HOSPITAL AFFILIATIONS: PRIMARY CARE AND NEPHROLOGY