Skip to main content

PLUSNJ02262026

Page 1


TYGODNIK W NEW JERSEY I PENSYLWANII

26 lutego 2026 nr 9 (916) February 26, 2026

Oczekiwana długość życia w USA najwyższa w historii

Oczekiwana długość życia w Stanach Zjednoczonych osiągnęła w 2024 roku najwyższy poziom od początku prowadzenia pomiarów. Jak wynika z najnowszych danych opublikowanych przez National Center for Health Statistics (NCHS), dziecko urodzone w USA w 2024 roku może spodziewać się życia trwającego średnio 79 lat. To wyraźny wzrost w porównaniu z rokiem poprzednim i ważny sygnał, że kraj stopniowo odbudowuje się po dramatycznym załamaniu wywołanym pandemią COVID-19. Według statystyk jest to najwyższy wynik od 1900 roku, czyli od momentu rozpoczęcia gromadzenia tego typu danych w Stanach Zjednoczonych. Nowy rekord przewyższa nawet poziom z 2019 roku, uznawany za ostatni „normalny” rok przed pandemią. Eksperci podkreślają, że poprawa jest efektem spadku liczby zgonów związanych z COVID-19 oraz zmniejszenia liczby śmiertelnych przedawkowań narkotyków – dwóch czynników, które w ostatnich latach najbardziej wpłynęły na pogorszenie zdrowia publicznego w USA.

Odbicie po pandemii

Robert Anderson, kierujący działem analiz statystycznych i monitoringu w NCHS, ocenia te dane jako pozytywny sygnał. Jego zdaniem Stany Zjednoczone wyraźnie odbiły się po pandemicznym kryzysie, który doprowadził do największego spadku oczekiwanej długości życia od dziesięcioleci. Obecne trendy

tysięcy osób w USA straciło życie w wyniku przedawkowania. Choć liczba ta jest niższa niż w latach największego kryzysu opioidowego, eksperci podkreślają, że nadal mamy do czynienia z dramatyczną sytuacją zdrowotną.

Ali Mokdad, epidemiolog z Uniwersytetu Waszyngtońskiego, zaznacza, że poprawa statystyk jest ważna, ale nie powinna przesłaniać głębszych problemów. Jego zdaniem Stany Zjednoczone wciąż borykają się z wyjątkowo wysoką liczbą zgonów spowodowanych narkotykami, samobójstwami, a także z utrzymującą się wysoką śmiertelnością niemowląt i matek. – Wzrost długości życia zasługuje na uznanie, ale droga do trwałej poprawy jest jeszcze długa – podkreśla Mokdad.

strukturalne problemy, które sprawiają, że Amerykanie żyją krócej niż mieszkańcy wielu innych rozwiniętych krajów.

Co dalej? Nadzieje i obawy na przyszłość

Wstępne dane za 2025 rok sugerują możliwość dalszego wzrostu oczekiwanej długości życia, choć specjaliści zaznaczają, że na ostateczne wnioski jest jeszcze za wcześnie. Jednocześnie pojawiają się obawy, że obecna polityka zdrowotna może zahamować pozytywny trend.

mogą wskazywać na stopniowy powrót do stabilizacji, choć – jak zaznacza – poprawa nie oznacza jeszcze rozwiązania wszystkich problemów.

W latach pandemii oczekiwana długość życia w USA spadła gwałtownie, co było bezpośrednim skutkiem masowych zgonów covidowych oraz rosnącej liczby przedawkowań opioidów i innych narkotyków. Od 2023 roku sytuacja zaczęła się jednak stopniowo poprawiać, a rok 2024 przyniósł dalsze odbicie.

Jednym z najbardziej symbolicznych wskaźników tej zmiany jest fakt, że COVID-19 po raz pierwszy od wybuchu pandemii wypadł z pierwszej dziesiątki najczęstszych przyczyn zgonów w USA. W szczytowym momencie pandemii wirus był trzecią najczęstszą przyczyną śmierci, natomiast obecnie zajmuje dopiero 15. miejsce.

Nadal dziesiątki tysięcy zgonów

Choć spadek liczby zgonów związanych z pandemią jest wyraźny, problem nie zniknął całkowicie. Anderson zwraca uwagę, że w 2024 roku ponad 30 tysięcy Amerykanów nadal zmarło z powodu COVID-19, co pokazuje, że wirus pozostaje realnym zagrożeniem, zwłaszcza dla osób starszych i najbardziej narażonych.

Jeszcze większym wyzwaniem pozostają przedawkowania narkotyków. W 2024 roku niemal 80

Nierówności zdrowotne wciąż widoczne

Dane NCHS pokazują, że poprawa dotyczy wszystkich grup wiekowych, rasowych i obu płci, jednak nierówności zdrowotne w Stanach Zjednoczonych pozostają znaczące. Różnice pomiędzy poszczególnymi stanami, powiatami i grupami etnicznymi nadal są bardzo wyraźne.

W niektórych regionach kraju mieszkańcy żyją znacznie krócej niż w innych, co jest wynikiem różnego dostępu do opieki zdrowotnej, poziomu dochodów, edukacji, a także problemów społecznych, takich jak uzależnienia czy przestępczość.

Eksperci podkreślają, że część społeczeństwa nadal nie odczuwa poprawy w takim stopniu jak reszta kraju, co utrudnia mówienie o pełnym sukcesie.

USA nadal poniżej światowej czołówki

Mimo rekordowego poziomu, Stany Zjednoczone wciąż wypadają słabo na tle innych państw rozwiniętych. Kraje takie jak Japonia, Hiszpania czy Australia od lat przekraczają próg 80 lat oczekiwanej długości życia, podczas gdy USA – nawet po poprawie – pozostają poniżej średniej dla bogatych państw.

Robert Anderson zauważa, że rekord w USA jest ważnym krokiem, ale nie oznacza jeszcze dogonienia światowej czołówki. Wciąż istnieją

Profesor Steven Woolf z Uniwersytetu Virginia Commonwealth ostrzega, że ograniczanie regulacji, utrudnianie dostępu do opieki zdrowotnej, cięcia w finansowaniu badań medycznych, rosnące nierówności dochodowe oraz wzrost kosztów życia mogą negatywnie odbić się na zdrowiu społeczeństwa. – Bez zdecydowanych działań problemy, które istniały jeszcze przed pandemią, mogą się pogłębiać – podkreśla Woolf.

Administracja federalna nie zgadza się jednak z tą oceną. Przedstawiciele rządu twierdzą, że pod kierownictwem sekretarza zdrowia Roberta F. Kennedy’ego Jr. jednym z głównych priorytetów stała się walka z chorobami przewlekłymi oraz poprawa zdrowia Amerykanów. Departament Zdrowia i Opieki Społecznej wskazuje na programy profilaktyczne, działania związane z żywieniem oraz inicjatywy skierowane do dzieci.

Rekord, ale nie koniec wyzwań

Choć rekordowa długość życia w 2024 roku jest ważnym symbolem poprawy po jednym z najtrudniejszych okresów w nowoczesnej historii amerykańskiej ochrony zdrowia, eksperci są zgodni: przed Stanami Zjednoczonymi nadal stoją ogromne wyzwania.

Spadek liczby zgonów covidowych i poprawa statystyk to dobry znak, ale trwała zmiana będzie możliwa tylko wtedy, gdy uda się ograniczyć kryzys narkotykowy, poprawić opiekę nad matkami i niemowlętami oraz zmniejszyć nierówności zdrowotne, które od lat dzielą amerykańskie społeczeństwo.

Nowa opłata na lotniskach w USA. Brak REAL ID może kosztować

pasażerów 45 dolarów

Podróżni pojawiający się na amerykańskich lotniskach bez dokumentu spełniającego wymogi REAL ID muszą przygotować się na dodatkowe utrudnienia – i dodatkowy koszt. Transportation Security Administration (TSA) wprowadziła nową procedurę potwierdzania tożsamości, która wiąże się z opłatą w wysokości 45 dolarów. Zmiana, znana jako  ConfirmID, obowiązuje od 1 lutego i ma umożliwić dalsze podróżowanie osobom, które nie posiadają odpowiedniego dokumentu, choć kosztem dłuższej kontroli bezpieczeństwa.

TSA zapewnia, że pasażerowie bez REAL ID, paszportu lub innego akceptowanego dowodu nie zostaną automatycznie zawróceni z punktu kontroli. Zamiast tego będą kierowani do rozszerzonego procesu weryfikacji tożsamości. Nowa opłata ma pokrywać koszty dodatkowych zasobów, czasu oraz personelu potrzebnego do przeprowadzenia takiej procedury. Agencja podkreśla jednocześnie, że osoby nieprzygotowane muszą liczyć się zarówno z dłuższym oczekiwaniem, jak i wyższym kosztem podróży.

Na czym polega ConfirmID?

Nowa procedura obejmuje bardziej szczegółowe potwierdzanie danych pasażera. Osoby, które nie okażą zgodnego dokumentu, będą proszone o odpowiedzi na serię pytań osobistych, pozwalających funkcjonariuszom TSA ustalić ich tożsamość.

REAL ID to prawo jazdy, pozwolenie na naukę jazdy lub dowód osobisty spełniający federalne standardy bezpieczeństwa. Dokument taki jest zwykle oznaczony czarną lub złotą gwiazdką w prawym górnym rogu. Wymóg ten wynika z ustawy REAL ID Act, uchwalonej po zamachach z 11 września 2001 roku. Po latach przesunięć terminów pełne egzekwowanie przepisów rozpoczęło się w maju ubiegłego roku.

TSA: to pasażer płaci za dodatkową kontrolę

Przedstawiciele TSA nie ukrywają, że nowa opłata ma także wymiar finansowy. Adam Stahl z TSA zaznaczył w styczniu, że ConfirmID jest rozwiązaniem dla tych

Jak zaznaczył, sprawdzanie tożsamości stanowi istotny element wielowarstwowego systemu bezpieczeństwa lotniczego, a priorytetem TSA pozostaje ochrona pasażerów oraz całego transportu lotniczego.

Płatność online i możliwe opóźnienia

Podróżni objęci procedurą ConfirmID mogą uiścić opłatę z wyprzedzeniem przez Internet. TSA informuje, że płatności można dokonać online, a potwierdzenie zostanie przesłane e-mailem i należy je okazać podczas kontroli bezpieczeństwa.

System akceptuje różne formy płatności, w tym przelewy bankowe, PayPal, Venmo oraz karty debetowe i kredytowe.

Osoby, które nie zapłacą wcześniej, nadal mogą zostać obsłużone, jednak muszą liczyć się z jeszcze dłuższym czasem oczekiwania. Według TSA dodatkowa weryfikacja może wydłużyć kontrolę nawet o około 30 minut.

Zmiany dotyczą niewielkiej grupy pasażerów

podróżnych, którzy pojawiają się na lotnisku bez odpowiedniego dokumentu, a mimo to chcą odbyć lot.

– Koszt 45 dolarów sprawia, że to pasażerowie niespełniający wymogów, a nie podatnicy, pokrywają wydatki związane z dodatkowymi procedurami – podkreślił Stahl.

Agencja zachęca wszystkich podróżnych, by jeszcze przed wyjazdem na lotnisko upewnili się, że posiadają REAL ID lub paszport, co pozwoli uniknąć stresu, opóźnień, a nawet ryzyka spóźnienia się na samolot.

Bezpieczeństwo od lat zapisane w prawie

O znaczeniu nowych zasad mówił również Steve Lorincz, pełniący obowiązki zastępcy administratora wykonawczego TSA. Przypomniał, że wymóg potwierdzania tożsamości pasażerów istnieje w amerykańskim prawie od 2005 roku i był jednym z kluczowych zaleceń komisji badającej zamachy z 11 września.

TSA uspokaja, że nowa procedura obejmie jedynie niewielką część podróżnych. Większość pasażerów przechodzących przez punkty kontroli bezpieczeństwa posiada dokument uznawany przez służby, najczęściej REAL ID lub paszport.

– Naszym celem jest zapewnienie bezpieczeństwa w przestrzeni powietrznej i potwierdzenie tożsamości każdej osoby wchodzącej na pokład samolotu – podkreślają przedstawiciele agencji.

Podróżni, którzy nie są pewni, czy ich dowód osobisty lub prawo jazdy spełnia wymogi REAL ID, powinni skontaktować się ze stanowym wydziałem komunikacji jeszcze przed podróżą. TSA apeluje, aby sprawdzić dokumenty wcześniej i uniknąć stresu, opóźnień oraz dodatkowych kosztów na lotnisku.

Wprowadzenie ConfirmID to kolejny krok w zaostrzaniu procedur bezpieczeństwa, który – jak podkreślają służby – ma zwiększyć ochronę pasażerów, nawet kosztem dodatkowego czasu spędzonego przy kontrolach.

• uzależnień

• chorób psychicznych

• problemów emocjonalnych u dzieci młodzieży i dorosłych

• depresja • stany lękowe • nerwice

Dr Komza jest certyfikowana w leczeniu uzależnień od heroiny i innych opiatów za pomocą leku SUBOXONE Ewaluacja i leczenie

bezsenność • psychoza • ADHD • OCD

Uzależnienia od: alkoholu, benzodiazepin, heroiny/painkillers

Dermatolog Profesor

Camila Krysicka Janniger, M.D., F.A.A.D.

Szef Pracowni Dermatologii Geriatrycznej, Kliniczny Profesor Dermatologii i Kliniczny Profesor Medycyny w Rutgers New Jersey Medical School

Członek Królewskiego Kolegium Medycznego

Autorka licznych publikacji naukowych z zakresu dermatologii

30 lat doświadczenia lekarskiego

Castle Connolly Top Doctors

• LECZENIE WSZYSTKICH CHORÓB SKÓRY

• ROZPOZNAWANIE NOWOTWORÓW

• BIOPSJE WYKONYWANE W GABINECIE

• USUWANIE ZNAMION, BRODAWEK I BLIZN

Tel: 973 472 5044

Mówimy po polsku

NASZ NOWY ADRES

60 Main Ave., Wallington, NJ 07057

CLIFTON-WALLINGTON MEDICAL GROUP

Ewa Czyzewski, M.D. Internal Medicine

Nowak, M.D. Endocrinology

Robert Czyzewski, M.D. Nephrology

Serrao, M.D. Endocrinology

Kolbusz, APN Internal Medicine

LINDEN MEDICAL GROUP @ CLIFTON

AMERICAN BOARD-CERTIFIED PHYSICIANS SPECIALIZING IN INTERNAL MEDICINE, ENDOCRINOLOGY, NEPHROLOGY & HYPERTENSION CHOROBY WEWNĘTRZNE • NADCIŚNIENIE • SZCZEPIENIA • LECZENIE POWYPADKOWE SCHORZENIA REUMATYCZNE • CUKRZYCA • LECZENIE NADWAGI • USG I BIOPSJE TARCZYCY • LECZENIE NIEWYDOLNOŚCI SEKSUALNEJ • CHOROBY NEREK I DRÓG MOCZOWYCH • DIALIZY • BADANIA IMIGRACYJNE • OPIEKA PO PRZESZCZEPACH NEREK I WĄTROBY

Nasi lekarze pomagają pacjentom w NJ, NY, PA i CT od 1999 roku, zapewniając najlepszą opiekę medyczną, profesionalizm i plan na lepsze jutro. Jesteśmy otwarci w 3 gabinetach od pon. do soboty. Nasz miły personel udziela odpowiedzi na wszystkie pytania w zakresie zdrowotnym.

1033 CLIFTON AVE, SUITE 108 in CLIFTON Tel: 973-577-1995 (WSZYSCY LEKARZE) 515 N. WOOD AVE, SUITE 201 in LINDEN Tel: 908-934-0091 (DR. NOWAK i DR. SERRAO) 515 N. WOOD AVE, SUITE 302 in LINDEN Tel: 908-925-3300 (DRS. CZYZEWSCY i EDYTA KOLBUSZ)

Manager Bogusia Foti z długoletnim doświadczeniem, odpowie na pytania związane z rachunkowością, wyborem ubezpieczenia, czy renty inwalidzkiej.

Dariusz
Kathrin
Anna Burdzy, PA-C Endocrinology
Edyta

Streamflacja. Dlaczego ceny platform rosną szybciej niż inflacja – i czy to koniec podwyżek?

Jeszcze kilka lat temu streaming uchodził za jedną z najlepszych alternatyw dla tradycyjnej telewizji. Za kilkanaście dolarów miesięcznie można było oglądać tysiące filmów i seriali bez reklam, bez umów i bez zobowiązań. Dziś coraz więcej użytkowników zauważa jednak, że miesięczne opłaty rosną w tempie, które trudno wytłumaczyć zwykłą inflacją. To zjawisko doczekało się już własnej nazwy: streamflacja.

Termin ten opisuje sytuację, w której ceny subskrypcji serwisów streamingowych rosną szybciej niż ogólny poziom cen w gospodarce. I nie jest to tylko subiektywne wrażenie widzów – potwierdzają to twarde dane.

Według amerykańskiego Bureau of Labor Statistics inflacja w grudniu wyniosła zaledwie 0,3 proc. Tymczasem w kategorii „subskrypcja i wypożyczanie filmów oraz gier wideo” ceny skoczyły aż o 19,5 proc. w skali roku. Oznacza to, że usługi takich platform jak Netflix, Disney+, HBO Max, Hulu czy Paramount+ drożały znacznie szybciej niż żywność, paliwo czy wiele innych codziennych wydatków.

Co sprawia, że streaming –kiedyś kojarzony z tanim dostępem do rozrywki – staje się coraz większym obciążeniem dla domowego budżetu?

Od walki o widza do walki o rentowność

Aby zrozumieć streamflację,

trzeba cofnąć się do początków boomu streamingowego. Przez wiele lat platformy koncentrowały się przede wszystkim na jednym celu: zdobyciu jak największej liczby subskrybentów.

W czasie pandemii ten model działał idealnie. Miliony ludzi spędzały czas w domach, a serwisy streamingowe przeżywały złote lata. Firmy inwestowały ogromne środki w produkcję własnych seriali, filmów i programów, często akceptując fakt, że na początku nie przynosiły one dużych zysków. Najważniejsza była skala i szybki wzrost liczby użytkowników.

Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Rynek się nasycił. Większość potencjalnych klientów już korzysta z jednej lub kilku platform. Nowych subskrybentów jest coraz trudniej pozyskać, a konkurencja między serwisami osiągnęła maksimum.

W efekcie firmy weszły w nową fazę: zamiast „rosnąć za wszelką cenę”, muszą zacząć realnie zarabiać. Inwestorzy oczekują nie tylko popularności, ale przede wszystkim rentowności.

A najprostszy sposób na zwiększenie przychodów jest oczywisty: podnieść ceny.

Treści kosztują coraz więcej

Kolejnym powodem streamflacji są rosnące koszty produkcji i zakupu treści. Seriale premium, filmy z hollywoodzkimi gwiazdami czy wyso-

nych, obejmujących kilka serwisów jednocześnie, ceny są jeszcze bardziej zróżnicowane. Dla wielu rodzin oznacza to, że miesięczny koszt streamingu zaczyna przypominać dawny rachunek za telewizję kablową – tylko rozłożony na kilka osobnych subskrypcji.

Podwyżki małe, ale regularne

Firmy zdają sobie sprawę, że użytkownicy źle reagują na gwałtowne wzrosty cen. Dlatego stosują strategię stopniowych korekt.

Zamiast jednorazowej dużej podwyżki, częściej obserwujemy system: kilka dolarów więcej co rok lub dwa. Taka metoda jest mniej bolesna psychologicznie i łatwiejsza do zaakceptowania przez konsumentów.

kiej jakości dokumenty wymagają coraz większych budżetów. Platformy nie mogą już opierać się wyłącznie na tanich bibliotekach starych filmów. Widzowie oczekują nowości, hitów i ekskluzywnych produkcji. To oznacza miliardowe wydatki.

Szczególnie kosztowne są prawa do transmisji sportowych. Sport jest dziś jednym z najcenniejszych zasobów w branży medialnej, ponieważ przyciąga widzów „na żywo” i ogranicza rezygnacje z abonamentu. Kibic, który chce oglądać konkretne rozgrywki, rzadko anuluje subskrypcję.

Dobrym przykładem jest Paramount, który w ubiegłym roku ogłosił dużą umowę na dystrybucję gal UFC w Stanach Zjednoczonych. Niedługo później ceny Paramount+ poszły w górę. Logika jest prosta: skoro platforma wydaje miliardy na sport, musi odzyskać te pieniądze od użytkowników.

Ile kosztuje streaming w 2026 roku?

Jeszcze niedawno standardowy abonament wynosił około 8–10 dolarów. Dziś sytuacja wygląda inaczej.

Obecnie pakiety z reklamami kosztują zwykle od 8 do 12 dolarów miesięcznie. Natomiast wersje bez reklam to już wydatek rzędu 13–25 dolarów miesięcznie, w zależności od platformy.

W przypadku pakietów łączo -

To właśnie dlatego streamflacja często działa „po cichu” – użytkownik zauważa ją dopiero po kilku latach, gdy suma podwyżek robi się znacząca.

Czy streamflacja będzie trwać?

W ciągu 12 miesięcy zakończonych w grudniu 2025 roku ceny usług streamingowych wzrosły łącznie o 29 proc. To dynamika znacznie wyższa niż ogólna inflacja.

Czy podobne tempo stanie się normą?

Analitycy studzą emocje. Ich zdaniem tak wysoki wzrost cen nie musi powtarzać się co roku. Bardziej prawdopodobny jest scenariusz dalszych, ale rzadszych podwyżek – zależnych od kosztów produkcji, konkurencji i kondycji finansowej firm.

Jednocześnie platformy wiedzą, że nie mogą przesadzić. Rynek streamingu wciąż działa w modelu „z miesiąca na miesiąc”. W przeciwieństwie do dawnych umów kablowych, użytkownik może w każdej chwili zrezygnować, przejść na tańszą wersję z reklamami lub po prostu zmieniać platformy sezonowo.

To sprawia, że konsumenci mają dziś większą kontrolę niż kiedykolwiek – i być może to właśnie oni zdecydują, gdzie kończy się granica streamflacji.

Ekonomia irytacji. Jak firmy zarabiają miliardy na frustracji klientów

Czy zdarzyło wam się kiedyś spędzić długie minuty – a czasem nawet pół godziny – próbując anulować subskrypcję, którą wcześniej aktywowaliście jednym kliknięciem? Albo odkryć na wyciągu bankowym drobną, regularną opłatę za usługę, o której istnieniu dawno zapomnieliście? A może po przyjeździe do hotelu usłyszeliście, że oprócz ceny z rezerwacji trzeba jeszcze dopłacić niewielką „opłatę dodatkową”, o której wcześniej nikt nie wspomniał?

Jeśli tak, to nie jesteście sami. Coraz więcej ekonomistów i organizacji konsumenckich zwraca uwagę na zjawisko, które zyskało już własną nazwę: ekonomia irytacji . To system, w którym firmy świadomie projektują usługi tak, by były dla klientów niepotrzebnie skomplikowane, uciążliwe i frustrujące – ponieważ właśnie na tej frustracji zarabiają ogromne pieniądze.

165 miliardów dolarów straconego czasu i pieniędzy

Według najnowszego raportu think tanku Groundwork Collaborative, Amerykanie tracą rocznie co najmniej 165 miliardów dolarów na ukryte opłaty, niekończące się rozmowy z infoliniami, nadmierną biurokrację związaną z ubezpieczeniami oraz spam telefoniczny i SMS-owy.

Autorzy raportu podkreślają, że nie są to przypadkowe niedogod-

ności ani efekt bałaganu organizacyjnego. To przemyślana strategia biznesowa, która potrafi zwiększyć przychody firm nawet o 200 procent.

Najbardziej widocznym elementem ekonomii irytacji są tzw. junk fees, czyli dodatkowe, często ukryte opłaty doliczane na końcu transakcji. Przy rezerwacji hotelu, zakupie biletu na koncert, zamówieniu jedzenia z dostawą czy wypożyczeniu samochodu konsumenci dowiadują się o nich dopiero w ostatnim kroku płatności.

Według szacunków kosztują one Amerykanów aż 90 miliardów dolarów rocznie, co przekłada się średnio na około 650 dolarów na gospodarstwo domowe.

Spam i oszustwa jako codzienność

Ekonomia irytacji to nie tylko ukryte opłaty. To również nieustanne zakłócanie codziennego życia poprzez spam i naciąganie konsumentów.

Raport wskazuje, że Amerykanie odbierają ponad 130 milionów oszukańczych połączeń dziennie, a każdego miesiąca otrzymują prawie 20 miliardów spamowych wiadomości tekstowych. Dla wielu osób oznacza to stałe poczucie presji i konieczność filtrowania komunikacji, która jeszcze kilkanaście lat temu była prostsza i bardziej bezpośrednia.

nie spędzają dziś o 60 procent więcej czasu na infoliniach niż dwie dekady temu. Zamiast spędzać wieczory z rodziną, odpoczywać czy zajmować się dziećmi, ludzie czekają w kolejce telefonicznej, walczą z automatycznymi systemami obsługi, wypełniają formularze i próbują zrozumieć skomplikowane regulaminy.

Najbardziej dotkliwe skutki odczuwają rodziny żyjące od wypłaty do wypłaty. Drobne opłaty za debet czy kary bankowe mogą oznaczać różnicę kilkudziesięciu, a nawet kilkuset dolarów miesięcznie. Dla osób uwikłanych w zawiłości systemu opieki zdrowotnej konsekwencje bywają jeszcze poważniejsze – nieoczekiwane rachunki medyczne mogą sięgać dziesiątek tysięcy dolarów.

Ochrona konsumentów w odwrocie

Pułapka subskrypcyjna: łatwo wejść, trudno wyjść

Jednym z najbardziej perfidnych elementów ekonomii irytacji są subskrypcje, które trudno anulować.

Firmy projektują systemy tak, by zapisanie się było maksymalnie proste: jeden klik, darmowy okres próbny, szybka rejestracja. Ale gdy użytkownik chce zrezygnować, zaczyna się labirynt: kilka ekranów, dodatkowe pytania, próby zatrzymania klienta, konieczność rozmowy z konsultantem, a czasem nawet wysyłania tradycyjnego listu.

Badania pokazują, że samo utrudnienie procesu anulowania może zwiększyć przychody firm o ponad 200 procent. Nic więc dziwnego, że branża tak zaciekle broni tych praktyk.

Problem jest szczególnie dotkliwy w przypadku subskrypcji odnawianych raz w roku. Konsumenci łatwiej zapominają o opłacie pobieranej co dwanaście miesięcy niż o comiesięcznych rachunkach. Co więcej, odinstalowanie aplikacji nie oznacza anulowania abonamentu – płatności mogą trwać miesiącami, mimo że użytkownik dawno przestał korzystać z usługi.

Kradzież czasu, nie tylko pieniędzy

Ekonomia irytacji nie odbiera konsumentom wyłącznie pieniędzy. Odbiera również coś równie cennego: czas.

Badania pokazują, że Ameryka-

W ostatnich latach w Stanach Zjednoczonych podejmowano próby ograniczenia najbardziej uciążliwych praktyk ekonomii irytacji. Wprowadzano przepisy ułatwiające anulowanie usług, zwiększające przejrzystość opłat oraz poprawiające dostęp do programów publicznych.

Federalna Komisja Handlu przyjęła zasadę „Click-to-Cancel”, zgodnie z którą rezygnacja z usługi powinna być równie prosta jak zapisanie się. Jednak wraz ze zmianą administracji w 2025 roku wiele z tych reform zostało cofniętych. Nowe władze uchyliły przepisy dotyczące ukrytych opłat oraz zasady rekompensat od linii lotniczych za opóźnione loty.

Duże korporacje, które od lat lobbowały przeciwko regulacjom uderzającym w ich zyski, znalazły w rządzie federalnym sprzymierzeńca.

Czy coś może się zmienić?

Eksperci podkreślają, że choć na poziomie federalnym szanse na szybkie reformy są dziś niewielkie, pewną rolę mogą odegrać władze stanowe. Niektóre stany, jak Massachusetts, już podjęły kroki w celu ograniczenia najbardziej dotkliwych praktyk.

Na razie jednak konsumenci pozostają zdani głównie na własną czujność. A model biznesowy oparty na utrudnieniach ma się dobrze – bo dopóki irytacja przynosi miliardowe zyski, trudno oczekiwać, że firmy zrezygnują z niej dobrowolnie.

Szybka. Niezawodna. Polska. Twoja zaufana firma wysyłkowa od 50 lat!

• Paczki Lotnicze i Morskie - do Polski i Europy

• Kontenery – z każdego miejsca w USA do każdego miejsca w Polsce

• Mienie Przesiedlenia

• Samochody, Motocykle, Łodzie

• Przesyłki Komercyjne

• PolamerSEND – paczki do Polski z każdego miejsca w USA

• Dolary do Polski – do odbioru w gotówce, na konto, nawet do domu

• Bilety Lotnicze i Wakacje All-Inclusive

• Kwiaty na każdy adres w

GREENPOINT

167 Greenpoint Ave Brooklyn NY 11222

Tel: (718) 349 1319

ROSELLE 275 Cox St. Roselle, NJ. 07203 Tel: (908) 352 9100

MASPETH 64-02 Flushing Ave. Maspeth NY 11378 Tel: (718) 326 2260

WALLINGTON 130 Main Ave. Wallington NJ 07057 Tel: (973) 779 6613

Sezon podatkowy pod lupą algorytmów. IRS coraz

częściej wykrywa błędy szybciej niż człowiek

Sezon rozliczeń podatkowych dla wielu osób oznacza coroczne nerwowe wertowanie formularzy, poszukiwanie dokumentów i sprawdzanie, czy wszystko „na pewno się zgadza”. W tym roku w tle pojawia się jednak coś więcej niż zwykły stres. IRS coraz szerzej wykorzystuje narzędzia analityczne oraz systemy oparte na sztucznej inteligencji do wychwytywania nieprawidłowości w zeznaniach.

Choć urząd skarbowy przeszedł ostatnio redukcję zatrudnienia, nie oznacza to mniejszej liczby kontroli. Wręcz przeciwnie. Automatyczne systemy potrafią dziś błyskawicznie porównać deklarowane dochody z informacjami od pracodawców, banków, instytucji finansowych czy platform cyfrowych. W praktyce oznacza to jedno: liczby muszą się zgadzać – a sprawdzenie tego jest dziś prostsze niż kiedykolwiek.

Mimo to podatkowe mity wciąż krążą w najlepsze.

STRAŻAK, KTÓRY BYŁ

PEWIEN

Na jednym z branżowych forów księgowy – jednocześnie strażak – opisał dyskusję, która doskonale oddaje sposób myślenia wielu podatników. Jeden z kolegów przekonywał, że strażacy mogą odliczać maszynki do golenia, kosmetyki, sprzęt na siłownię czy posiłki podczas dyżuru, bo „to wszystko jest wymagane do pracy”.

Gdy księgowy zaprotestował, usłyszał w odpowiedzi: „Mój specjalista podatkowy robi to od lat”.

Odpowiedź była krótka i brutalna: można wpisać w zeznaniu niemal wszystko – aż do dnia, gdy IRS zdecyduje się to sprawdzić.

To przekonanie, że „skoro ktoś tak robi i jeszcze go nie złapali, to musi być legalne”, jest jednym z najtrwalszych mitów sezonu podatkowego.

ODLICZENIA TO NIE DARMOWE PIENIĄDZE

Jedno z najczęstszych nieporozumień dotyczy samych odliczeń podatkowych. W potocznym języku „wrzucić coś w koszty” często brzmi jak „odzyskać całą kwotę”. Tymczasem odliczenie nie oznacza, że rząd zwróci nam wartość wydatku. Oznacza jedynie, że zmniejsza się dochód podlegający opodatkowaniu – a realna korzyść zależy od stawki podatkowej.

„Nie chcę podwyżki, bo wpadnę w wyższy próg i będę zarabiać mniej”.

To jeden z najbardziej uporczywych mitów w amerykańskim systemie podatkowym. Podatki działają progresywnie – wyższa stawka dotyczy tylko tej części dochodu, która przekracza określony poziom. Poprzednia część zarobków nadal jest opodatkowana niżej.

W praktyce większy dochód zawsze oznacza większy dochód netto.

ZWROT PODATKU: RADOŚĆ CZY NADPŁATA?

Dla wielu rodzin zwrot podatku jest najprzyjemniejszym momentem w roku: duży przelew, który można przeznaczyć na wakacje albo spłatę długów.

kolejny mit: „Jeśli nie dostałem formularza 1099, nie muszę wykazywać dochodu”.

Obowiązek podatkowy nie zależy od tego, czy dokument dotarł pocztą. Dochód pozostaje dochodem – nawet jeśli formularz zaginął.

DOCHODY NIELEGALNE

TEŻ PODLEGAJĄ OPODATKOWANIU

IRS nie interesuje się moralną stroną zarobków. Z perspektywy urzędu dochód to dochód – niezależnie od tego, czy pochodzi z legalnej pracy, czy z działalności przestępczej.

Zakup nadal kosztuje. Po prostu kosztuje trochę mniej, niż gdyby nie można było go odliczyć.

KREATYWNOŚĆ

MA

SWOJE GRANICE

Lista rzeczy, które podatnicy próbowali w ostatnich latach uznać za „koszty biznesowe”, bywa imponująca:

• prywatne samochody bez żadnego związku z działalnością

• rodzinne wakacje opisane jako „podróż służbowa”

• zwierzęta domowe zgłaszane jako osoby na utrzymaniu

• kosmetyki, garnitury, codzienna pielęgnacja

• bilety loteryjne i wizyty w kasynie

• rejsy wycieczkowe

• subskrypcje Netflix

• wesela

• chirurgia plastyczna

• karnety na siłownię dla zwykłych pracowników.

Problem w tym, że prawo podatkowe jest znacznie mniej elastyczne niż internetowe porady. Koszt musi być „typowy i niezbędny” w danej branży. Granica między wydatkiem prywatnym a zawodowym jest dla IRS wyjątkowo wyraźna.

MIT WYŻSZEGO PROGU PODATKOWEGO

Kolejny powracający lęk brzmi:

Z ekonomicznego punktu widzenia jest to jednak po prostu nadpłata – pieniądze, które przez cały rok trafiały do budżetu państwa zamiast na prywatne konto.

Jedni traktują to jako przymusowe oszczędzanie. Inni wolą, by więcej środków zostawało w kieszeni na bieżąco.

PRZEDŁUŻENIE TERMINU TO NIE ODROCZENIE PŁATNOŚCI

Część podatników sądzi, że jeśli przedłuży termin złożenia zeznania, automatycznie zyskuje więcej czasu na zapłatę podatku.

To błąd. Przedłużenie dotyczy dokumentów, nie należności. Od niezapłaconej kwoty nadal naliczane są odsetki.

HOME OFFICE NIE ZAWSZE OZNACZA ULGĘ

Po pandemii wielu pracowników zdalnych uznało, że skoro pracują z domu, mogą odliczyć domowe biuro.

W praktyce takie odliczenie dotyczy głównie osób prowadzących działalność gospodarczą, a nie pracowników etatowych. I nawet wtedy przestrzeń musi być wykorzystywana wyłącznie do pracy.

„NIE

DOSTAŁEM 1099, WIĘC NIE MUSZĘ ZGŁASZAĆ”

W epoce dodatkowych zleceń i pracy platformowej pojawił się

Najlepszym przykładem pozostaje Al Capone, skazany nie za gangsterstwo, lecz za uchylanie się od płacenia podatków.

KONTROLE NIE DOTYCZĄ TYLKO BOGATYCH

Choć urząd częściej przygląda się skomplikowanym rozliczeniom osób o wysokich dochodach, kontrole zdarzają się na każdym poziomie.

W dobie cyfrowej analizy danych wiele nieprawidłowości wychwytywanych jest automatycznie – bez udziału człowieka.

ODPOWIEDZIALNOŚĆ

ZAWSZE SPOCZYWA NA PODATNIKU

Nawet jeśli zeznanie przygotowuje profesjonalista, odpowiedzialność za jego treść ostatecznie ponosi podatnik, który dokument podpisuje.

Podatkowe mity rzadko wynikają ze złej woli. Najczęściej są efektem uproszczeń, zasłyszanych rad i przekonania, że „wszyscy tak robią”.

A w czasach, gdy algorytmy potrafią w kilka sekund porównać deklarację z danymi z wielu źródeł, kreatywność księgowa przestaje być bezpieczną strategią.

Katarzyna Ginsburg

Registered Tax Preparer 63 Union Blvd, Wallington NJ 07057 (973) 928-3838

kasiaginsburg@gmail.com

Oferujemy fachowość i doświadczenie dla małych i duż y ch k lie n t ó w Z a p e wnia m y a t r a k c yjne i konkurenc yjne stawki na przewóz i inne usługi. Gwarancją jakości naszych usług jest ponad 30 lat działalności na r ynku amer ykańskim.

• Transpor t całych kontenerów od drzwi do drzwi między USA i Europą (Impor t & Expor t)

• Kontenery małe (20ſt), duże (40ſt i 40ſt HC) i specjalistyczne (20ſt & 40ſt Open Top, 20ſt & 40ſt Flat Rack)

• Wysyłka samochodów, maszyn, motocykli, ATVs, jet-skis i łodzi

• Wysyłka mienia przesiedleńczego

• Wysyłka ładunków handlowych i ponadgabarytowych

• Oddziały w Polsce, Niemczech, Wielkiej Brytanii, na Litwie, Węgrzech i w Por tugalii

• Agencja celna w Gdyni

• Przygotowujemy dokumentację transpor tową i celną

DENTYSTYCZNA dla całej rodziny

North Wood Ave, Suite 1A, Linden NJ 07036

(908) 718 - 7337

CENY Gabinet otwarty do późnych godzin wieczornych oraz w soboty

Akceptujemy wiekszość ubezpieczeń

PROMOCJA KUCHNI 10’ X 10’ $4,999 W CENIE: Styl szafek shaker biały lub szary, blat z kwarcu, Białe płytki “subway”, uchwyty i zlew

30 % RABATU NA PŁYTKI FIRMY CERRAD NAJWIĘKSZY WYBÓR PŁYTEK Z POLSKI W NJ 25 % RABATU NA DRZWI SZKLANE DO PRYSZNICA LUB NA WANNĘ 20 % RABATU NA SZAFKI ŁAZIENKOWE Z BLATEM PROMOCJA NA BLATY KUCHENNE Z KWARCU, 35

Autobusem przez Denali – cz. 2

Ruszamy dalej oczekując kolejnych emocji, które zresztą nie dały na siebie zbyt długo czekać. Zwierzęta pojawiły się jak na zamówienie. Jest jeszcze zbyt ciepło, aby obdarzone gęstym futrem misie wyszły na żer, ale już na zboczach Igloo Mountain dostrzegliśmy pierwsze muflony, zwane tutaj owcami Dalla (ovis dalla). Widać je daleko od autobusu i wysoko, bardzo wysoko na stokach. Z tej odległości wyglądają jak białe punkciki, ale przez lornetkę można dokładnie obserwować detale. Kierowca hamuje, przystaje na poboczu, gasi silnik. Załoga pojazdu otwiera okna, fotografuje i filmuje te jakże płochliwe i rzadko oglądane zwierzęta.

Owce Dalla mierzą do 102 cm wysokości, ważą 90 kg, rekordowa rozpiętość rogów wynosi 89 cm, a zamieszkują najbardziej niedostępne partie gór Alaski i północno-zachodniej Kanady. Dowiadujemy się, że w przypadku tego gatunku zarówno samce jak i samice posiadają rogi i nie tracą białego, zimowego ubarwienia z racji zbyt krótkiego lata.

Na końcowym przystanku w Toklat East czeka nas kolejna niespodzianka, tym razem jednak solidnie przez nas wypracowana. Otóż - korzystając z fantastycznej pogodypozostawiliśmy nasz autobus na kilka godzin, decydując się na łatwy technicznie spacer w górę kamieńca rzeki Toklat. Już po dwudziestu minutach dostrzegliśmy pośród niskich wierzb kilka dzikich reniferów karibu, które

schładzały ciała na płacie śniegu przy samej wodzie. Dwie samice i młody cielak, bliziutko od nas!

Renifer (Rangifer arcticus) topoza niedźwiedziami, koziorożcami, łosiami i wilkami, czyli Wielką Piątkąkolejne piękne zwierze wyczekiwane niecierpliwie przez nas i fotografików, dochodzące do 120 cm wzrostu (i takiej samej rozpiętości wieńca) oraz 180 kg wagi. Dziki karibu znany jest z Alaski, północnej Kanady i z Grenlandii.

Kiedy jechaliśmy już z powrotem, po obu stronach żwirowej drogi, na coraz rozleglejszych połaciach alpejskiej tundry ukazały się następne reny; jeden, drugi, trzeci, dziesiąty... W słońcu, pod słońce, z przodu, z tyłu i z profilu, do wyboru i do koloru. Posiadaczy kamer ogarnął amok - takiego bogactwa reniferów nikt się nie spo-

dziewał. Żyje ich w Denali co prawda 2500 sztuk, ale z początkiem lata ulegają rozproszeniu na jakże ogromnym obszarze 25 tys. km kwadratowych. Ku naszemu zdumieniu i radości, wiele z nich przebywało dzisiaj w pobliżu drogi biegnącej przez Denali. Renifery karibu są jedynymi przedstawicielami jeleniowatych, gdzie zarówno byki jak i krowy posiadają poroże! Z tym, że samce wykształcają największe wieńce w jesieni, kiedy nastaje czas godów i trzeba pokazać rywalowi, kto jest mocniejszy. Poroże wkrótce potem jest zrzucane. Natomiast samice zachowują poroże przez całą wiosnę, co na pewno pomaga im ochronić dopiero co urodzone młode przed ewentualnym atakiem mniejszych drapieżników, w rodzaju rysia czy rosomaka.

Szczęście nam dopisuje, na pogodnym niebie nadal dominuje widoczny jak na dłoni szczyt znany indianom Atabaska jako Wielki,

Wyniosły, czyli Denali. Majestatyczna góra, o tak pięknej indiańskiej nazwie została w 1896 roku przemianowana na Mount McKinley, na cześć pochodzącego z Ohio republikańskiego kandydata na prezydenta USA, człowieka, który nigdy na Alasce nie był i jej nigdy nie widział. Na szczęście, kilka lat temu oficjalnie przywrócono Górze należne jej miano - Denali.

Tekst: Andrzej Kulka Autor jest zawodowym przewodnikiem i właścicielem chicagowskiego biura podróży EXOTICA TRAVEL, organizującego wycieczki po całym świecie, z Alaską włącznie, m.in. w czerwcu, lipcu i sierpniu 2026 roku. Bliższe informacje i rezerwacje: EXOTICA TRAVEL, 6741 W. Belmont, Chicago IL 60634, tel. (773) 237 7788, strona internetowa: https://andrzejkulka. com/destinations/alaska-2024-2025zlota-jesien-wycieczka-z-polskimprzewodnikiem/

Okazały samiec łosia na naszej drodze.

Nasza specjalność to:

PERU ● 12 dni: 5 listopada 2025, 18 kwietnia 2026

❖ Blacharstwo i lakiernictwo

JORDANIA ● 9 dni: 4 - 12 kwietnia 2026

❖ Kompleksowe naprawy powypadkowe samochodów wszystkich marek

GALAPAGOS, AMAZONIA, EKWADOR

MAROKO ● 11 dni: 20 listopada, 14 marca 2026

MEKSYK i FIESTY ● 10 dni: 24 października,

❖ Współpraca ze wszystkimi firmami ubezpieczeniowymi

MEKSYK, CANCUN, GUADALUPE

AUSTRALIA ● 12 dni: 21 listopada 2025, 20 lutego 2026

EMIRATY, DUBAJ, ABU DHABI, OMAN

❖ Wysoka jakość usług i dobra cena

SRI LANKA, (MALEDIWY); SYLWESTER ● 11 (16) dni; 26 grudnia

TAJLANDIA, SINGAPUR; SYLWESTER ● 16 dni: 27 grudnia

Pomagamy w rozmowach z firmami ubezpieczeniowymi

Biuro podróży EXOTICA TRAVEL zaprasza na

9 dni: 14, 23 czerwca, 19 lipca, 8 i 18 sierpnia

PATAGONIA, Argentyna i Chile ● 16 dni: 21 lutego

11 dni: 11 marca

FILIPINY, WAKACJE W RAJU ● 9 dni: 22 marca

8 dni: 7 kwietnia, 14 kwietnia

12 dni: 18 kwietnia

9 dni: 2 maja

9 dni: 9 maja

UGANDA, RWANDA, SESZELE ● 15 dni: 1 września

KENIA, TANZANIA, ZANZIBAR ● 14 dni: 22 września - 5 października

MADAGASKAR, MAURITIUS ● 12 (16) dni: 3 - 14 (18) października

EVEREST BASE CAMP ● 19 dni: 27 października

KRÓLESTWO BHUTANU, SIKKIM, DARDŻYLING ● 14 dni: 10 listopada

NEPAL, INDIE ● 14 dni: 21 listopada

Bilety lotnicze, indywidualne pakiety APPLE VACATIONS: CANCUN – HAWAJE –PUNTA CANA – PUERTO VALLARTA – DOMINIKANA – JAMAJKA Witamy w POL-CAR Collision Repair!

Przełęcz Polychrome Pass. Wjazd do parku narodowego.
Wiosenne barwy Denali.
Przełęcz Sable Pass.

Jadą dwie blondynki na motorze w czapkach wełnianych, zatrzymuje je policja:

- Czemu panie nie mają kasków?

- Proszę pana, ale my zrobiłyśmy taki eksperyment: zrzuciłyśmy czapkę i kask z 7 piętra. Kask się połamał, a czapka była cała.

@Spotykają się dwaj wędkarze.

Co u Ciebie nowego, Geniu? - pyta pierwszy.

Wiesz... żona mi nie pozwala wcale jeździć na ryby - odpowiada zapytany.

Ale ja pytałem: co nowego?!

Zdenerwowana mama do córeczki:

- Wiesz co się dzieje z małymi dziewczynkami, które nie zjadają wszystkiego z talerza?! - mówi zdenerwowana mama.

- Wiem, pozostają szczupłe, zostają modelkami i zarabiają kupę forsy.

@

Dziennikarz prowadzi wywiad z żoną wędkarza.

Zadaje pytanie: Jak pani sądzi: wędkarstwo to sport, czy sztuka? Kiedy mąż łowi ryby, to zapewne jest to sport. Ale kiedy zaczyna o nich opowiadać.... to ... już jest sztuka!

Dzwonek do drzwi.

– Kto tam?

– Ja do wodomierza...

– Taki tu nie mieszka.

- Mamo, ile jest pasty do zębów w tubie?

- Nie mam pojęcia, syneczku.

- A ja wiem! Od telewizora do kanapy!

Turyści podziwiają rzymskie Koloseum.

– Wspaniałe, nie?

– Noo, a jak skończą budowę to dopiero będzie widok!

W szkole.

– Jasiu, kogo częściej słuchasz, mamy czy taty?

– Mamy.

– A dlaczego?

– Bo mama więcej mówi!

zatrzymuje blondynkę jadącą na rowerze:

– Jeśli nie świeci się pani lampka, to powinna pani zejść i prowadzić rower – tłumaczy policjant.

– Już próbowałam, wtedy też nie świeci...

Późnym wieczorem policjant

• kuchnie • łazienki • wykończenia piwnic i poddaszy • tarasy • malowanie • wymiana okien i drzwi • płytki

• podłogi • „złota rączka” - handyman

• i wiele innych

Kuchnia XXI wieku

Jeszcze niedawno „inteligentna kuchnia” kojarzyła się głównie z futurystycznymi wizjami i drogimi instalacjami dla nielicznych. Dziś technologia wkroczyła do domów w znacznie bardziej praktycznej formie. Nie chodzi już o kuchnię rodem z filmu science fiction, ale o konkretne urządzenia, które pomagają w codziennym gotowaniu, oszczędzają czas i zmniejszają ryzyko kulinarnych wpadek.

Co ważne, wiele z tych rozwiązań nie wymaga ogromnych inwestycji. Inteligentne gadżety kuchenne stały się dostępne dla przeciętnej rodziny i coraz częściej pojawiają się na amerykańskich blatach jako zwykłe narzędzia, a nie luksusowe ciekawostki.

Termometr, który myśli za kucharza

Jednym z najbardziej popularnych przykładów jest inteligentny termometr Meater Plus, który zdobył ogromną popularność w USA wśród osób piekących i grillujących.

To niewielkie urządzenie wkłada się bezpośrednio w mięso. Dzięki wbudowanym czujnikom temperatury oraz łączności Bluetooth dane na bieżąco trafiają do aplikacji w telefonie. Użytkownik nie musi już co chwilę otwierać piekarnika ani zgadywać, czy kurczak jest już gotowy.

Aplikacja analizuje proces pieczenia, przewiduje czas zakończenia i informuje, kiedy potrawa osiągnie idealny stopień wysmażenia. To szczególnie wygodne podczas grillowania, kiedy łatwo przesuszyć mięso lub wyjąć je zbyt wcześnie.

Podobną funkcję spełnia ThermoPro TP20 – urządzenie mniej „efektowne” wizualnie, ale równie praktyczne. Dzięki bezprzewodowej transmisji pozwala kontrolować temperaturę nawet wtedy, gdy kucharz jest w innym pokoju lub na zewnątrz przy grillu.

Sous-vide w domu, czyli restauracyjna precyzja

Jeszcze dekadę temu gotowanie metodą sous-vide było domeną ekskluzywnych restauracji. Dziś coraz więcej osób korzysta z cyrkulatorów takich jak Anova Precision Cooker Nano.

To niewielki cylinder montowany na krawędzi garnka, który utrzymuje

temperaturę wody z dokładnością do dziesiątych części stopnia. Dzięki temu mięso, ryby czy warzywa gotują się równomiernie i nie da się ich „przegotować”.

Urządzenie sterowane jest przez aplikację, w której można ustawić czas i temperaturę, a także skorzystać z gotowych przepisów. To rozwiązanie szczególnie docenią osoby, które chcą jeść lepiej, ale nie mają czasu na skomplikowane techniki kulinarne.

Kuchnia pod kontrolą kalorii

Technologia coraz częściej wspiera również tych, którzy dbają o dietę. Przykładem jest inteligentna waga Etekcity Nutrition Smart Scale.

Na pierwszy rzut oka wygląda jak zwykła waga kuchenna, ale po połączeniu z aplikacją zamienia się w narzędzie do analizy posiłków. Po zważeniu produktu system automatycznie rozpoznaje go i przelicza wartości odżywcze.

Dla sportowców, osób na diecie, cukrzyków czy wszystkich, którzy chcą kontrolować jedzenie, to ogromne ułatwienie – bez ręcznego liczenia kalorii czy zapisywania wszystkiego w notesie.

Próżniowanie z czujnikiem świeżości

Ważnym trendem jest także walka z marnowaniem żywności. FoodSaver V4400 to próżniarka, która wykorzystuje inteligentne czujniki wilgotności i automatycznie dobiera tryb pakowania.

Urządzenie nie tylko odsysa powietrze z opakowań, ale dostosowuje pracę do rodzaju produktu. Dzięki temu zarówno świeże mięso, jak i gotowe potrawy są zabezpieczone optymalnie, co oznacza dłuższą świeżość i mniej wyrzucanego jedzenia – a przy obecnych cenach żywności ma to bardzo konkretne znaczenie.

Czajnik z mikroprocesorem

Nowoczesna technologia pojawia się nawet w sprzętach tak prostych jak czajnik. Cuisinart PerfecTemp umożliwia precyzyjne ustawienie temperatury wody w zależności od napoju.

To szczególnie cenione przez miłośników herbaty i kawy alternatywnej. Mikroprocesor kontroluje temperaturę, a funkcja podtrzymywania ciepła sprawia, że woda pozostaje

gotowa do użycia bez konieczności ponownego gotowania.

Piekarnik, który sam wie, co robić

Coraz bardziej zaawansowane stają się również kompaktowe piekarniki. Tovala Smart Oven komunikuje się z aplikacją mobilną i potrafi automatycznie dobrać parametry pieczenia po zeskanowaniu kodu na opakowaniu posiłku.

Dzięki temu nawet osoby, które nie czują się pewnie w kuchni, mogą przygotować jedzenie bez stresu i ciągłego sprawdzania.

Jeszcze bardziej futurystycznym przykładem jest June Oven – inteligentny piekarnik wyposażony w kamerę i system rozpoznawania potraw. Analizuje obraz, obserwuje proces gotowania i sam podejmuje decyzje dotyczące czasu oraz temperatury. To droższe urządzenie, ale pokazuje wyraźnie kierunek, w którym zmierza kuchnia przyszłości.

Małe gadżety, wielki efekt

Nie wszystkie innowacje muszą kosztować setki dolarów. Bestsellerem w USA stał się prosty, ale dopracowany Zulay Milk Frother –spieniacz do mleka, który w kilkanaście sekund tworzy piankę jak z kawiarni.

To przykład, że technologia w

kuchni to nie tylko wielkie urządzenia, ale także drobne gadżety, które poprawiają codzienny komfort.

Multicooker sterowany z telefonu

Wśród urządzeń wielofunkcyjnych ogromną popularnością cieszy się Instant Pot Pro Plus. To nowoczesna wersja multicookera, łącząca funkcje szybkowaru, wolnowaru, sous-vide i garnka elektrycznego.

Urządzenie można kontrolować z aplikacji, a jego największą zaletą jest przejęcie kontroli nad czasem i temperaturą. W domach, gdzie gotuje się dużo, ale często w pośpiechu, Instant Pot stał się prawdziwym kuchennym pomocnikiem.

Przyszłość: inteligentne przechowywanie

Technologia w kuchni nie kończy się na gotowaniu. Coraz większe zainteresowanie budzą inteligentne pojemniki do przechowywania żywności, wyposażone w czujniki szczelności lub aplikacje przypominające o terminach przydatności.

Choć na razie są to rozwiązania niszowe, pokazują, że kuchnia XXI wieku to nie tylko smaczniejsze jedzenie, ale także lepsze planowanie, mniejsze straty i większa kontrola nad codziennym życiem.

Kogo dziś

stać

na nowy samochód?

Amerykański rynek samochodowy znalazł się w punkcie zwrotnym. Nowe auta, które jeszcze kilka lat temu były dla klasy średniej osiągalnym celem, dziś coraz częściej stają się luksusem zarezerwowanym dla najlepiej zarabiających. W październiku 2025 roku średnia cena nowego pojazdu w USA po raz pierwszy w historii przekroczyła poziom 50 tysięcy dolarów. Dla porównania, w 2020 roku wynosiła około 37 tysięcy. Wzrost cen o kilkanaście tysięcy dolarów w ciągu zaledwie pięciu lat sprawił, że dla milionów Amerykanów zakup nowego samochodu przestał być realną opcją. Branża motoryzacyjna stoi więc przed koniecznością zmiany strategii – bo coraz mniej klientów może pozwolić sobie na to, co dealerzy mają dziś w salonach.

DEALERZY BIJĄ NA

ALARM

Podczas dorocznej konwencji Krajowego Stowarzyszenia Dealerów Samochodowych (NADA) w Las Vegas dominował jeden temat: rosnąca przepaść między cenami samochodów a możliwościami finansowymi przeciętnego konsumenta.

Eksperci prognozują, że sprzedaż nowych aut spadnie w 2026 roku o  2,4 procent, do poziomu około 15,8 miliona pojazdów. Niektórzy analitycy ostrzegają, że może to być najtrudniejszy rok dla dealerów od piętnastu lat.

Problem nie dotyczy jednak wyłącznie cen katalogowych. Równie istotne jest to, ile samochód kosztuje „miesięcznie” – bo większość kupujących finansuje go kredytem.

SAMOCHÓD ZA TYSIĄC DOLARÓW MIESIĘCZNIE

Całkowity koszt utrzymania auta wzrósł w ostatnich latach dramatycznie. W 2019 roku przeciętny Amerykanin wydawał na samochód około 750 dolarów miesięcznie. Dziś jest to już ponad 1000 dolarów.

W tej kwocie mieszczą się nie tylko raty kredytu, ale również ubezpieczenie, paliwo i serwis. Składki ubezpieczeniowe rosną średnio o 13 procent rocznie przez ostatnie pięć lat, co dodatkowo obciąża budżety rodzin.

Typowa rata kredytu na nowy samochód wynosi obecnie

około 750 dolarów miesięcznie, a okres spłaty wydłużył się do średnio 70 miesięcy, czyli niemal sześciu lat. W praktyce oznacza to, że coraz więcej osób finansuje auto na granicy swoich możliwości – często kosztem innych wydatków.

RYNEK DZIELI SIĘ WEDŁUG DOCHODÓW

Amerykański rynek motoryzacyjny coraz wyraźniej dzieli się na dwa światy: zamożnych kupujących nowe auta oraz resztę społeczeństwa, która zostaje wypchnięta na rynek pojazdów używanych.

Osoby zarabiające powyżej 150 tysięcy dolarów rocznie stanowią dziś ponad 40 procent nabywców nowych samochodów. W 2019 roku było to zaledwie 29 procent. Najlepiej sytuowani klienci wybierają przede wszystkim duże SUV-y i pickup-y, których ceny często przekraczają 60–70 tysięcy dolarów.

Konsumenci o niższych dochodach coraz częściej rezygnują z zakupu nowego auta lub są zmuszeni szukać tańszych alternatyw na rynku wtórnym.

TANIE MODELE ZNIKAJĄ Z

SALONÓW

Sytuację pogarsza fakt, że producenci stopniowo wycofują z oferty najtańsze modele, szczególnie małe samochody osobowe. Dla firm bardziej opłacalne jest sprzedawanie droższych pojazdów z wysoką marżą niż walka o klienta budżetowego.

Najtańszym nowym autem dostępnym obecnie w USA jest Hyundai Venue, którego cena startowa wynosi 20 550 dolarów. Nawet ten poziom dla wielu rodzin jest jednak poza zasięgiem. Według badań firmy konsultingowej Plante Moran aż jednej trzeciej amerykańskiej populacji nie stać już na zakup nowego samochodu – niezależnie od jego ceny.

DEALERZY STAWIAJĄ NA UŻYWANE AUTA

W odpowiedzi na rosnące problemy dealerzy planują zwiększać ofertę tańszych wersji wyposażenia oraz mocniej koncentrować się na sprzedaży samochodów używanych.

Liczą również na to, że zmiany podatkowe i ulgi wprowadzone przez administrację – w tym zwolnienia podatkowe dotyczące napiwków czy wyższe zwroty podatkowe – poprawią sytuację konsumentów, zwłaszcza w segmencie aut używanych.

GOSPODARKA NIE POMAGA

Zakupy samochodów są wyjątkowo wrażliwe na sytuację gospodarczą, a ta w ostatnich miesiącach nie sprzyja optymizmowi.

Zaufanie konsumentów spadło w styczniu do najniższego poziomu od ponad jedenastu lat, a wzrost płac i zatrudnienia wyraźnie zwolnił. Choć Rezerwa Federalna dokonała trzech obniżek stóp procentowych, kredyty nadal pozostają drogie, a wysokie oprocentowanie wciąż

obciąża domowe budżety.

Dodatkowo pojawiają się obawy związane z wprowadzanymi cłami, które mogą jeszcze bardziej podnieść ceny pojazdów w kolejnych miesiącach.

LUKSUS MA SIĘ ŚWIETNIE

Paradoksalnie, segment luksusowy pozostaje odporny na kryzys dostępności. Amerykanie o wysokich dochodach, których majątki rosną dzięki silnej giełdzie i wzrostowi wartości nieruchomości, nadal chętnie kupują drogie auta premium.

W efekcie branża motoryzacyjna coraz częściej sprzedaje nowe samochody głównie najlepiej sytuowanym klientom, podczas gdy reszta społeczeństwa konkuruje o ograniczoną pulę pojazdów używanych, co dodatkowo podbija ich ceny.

TRUDNY ROK PRZED BRANŻĄ

Choć niektórzy eksperci przewidują niewielki spadek cen – średnio o około 500 dolarów w 2026 roku –większość branży przygotowuje się na trudny okres.

Pole manewru się kurczy, a sukces dealerów i producentów będzie zależał od tego, czy potrafią dopasować swoją ofertę do realnych możliwości finansowych klientów.

Nowe auto w USA coraz częściej przestaje być symbolem codziennej mobilności, a staje się dobrem premium. Pytanie brzmi: czy amerykański rynek samochodowy na stałe zamieni się w rynek dla zamożnych?

Mówiące i śpiewające książeczki

Bajki, wierszyki, piosenki i dobranocki rozwijające słownictwo oraz wyobraźnię

Dwujęzyczne zabawki edukacyjne

Polsko-angielskie pluszaki i interaktywne zestawy wspierające naukę obu języków

Książki i zeszyty ćwiczeń

Pomagają w nauce czytania i pisania oraz wspierają ćwiczenia logopedyczne

Gry rodzinne i planszowe

Uczą współpracy, logicznego myślenia i wspólnego spędzania czasu

Znane i sprawdzone marki

Fisher Price, VTech, Dumel Discovery, Adamigo, Kapitan Nauka i wiele innych

• Wysyłka z Illinois

• Szybka dostawa UPS w kilka dni roboczych

PRZEDSTAWIA

„RyMy”

Zbiór wierszyków dla dzieci, które łączą zabawę słowem z radosnym obrazem. W książce znajdziemy rymy o rodzinie, przyjaźni, szkole, marzeniach i drobnych codziennych przygodach. To poezja, która nie moralizuje, ale zachęca do rozmowy, śmiechu i… wspólnego czytania na głos. Ilustracje zawarte w książce zostały zaprojektowane z myślą o najmłodszych czytelnikach, aby podkreślić humor i atmosferę każdego wiersza. Doskonale oddają nastrój wierszy, czyniąc „RyMy” jeszcze bardziej przyjaznymi dla małych czytelników.

„RyMy 2”

Kolejna część radosnej i pełnej słownych niespodzianek serii poetyckiej dla dzieci.

Książka oferuje zbiór wierszy i rymowanek, które bawią, uczą i uruchamiają wyobraźnię. W środku znajdziemy krótkie wiersze układające się w przyjazne historie — codzienne sytuacje, zabawy słowem, śmieszne skojarzenia. Kolorowe ilustracje autorstwa Dariusz Wanat, które uzupełniają tekst i zachęcają do wspólnego czytania. Książka posiada formę dostosowaną do najmłodszych — łatwe w odbiorze rymy, które pomagają rozwijać umiejętność językową w polonijnym domu i szkole.

„Bałagan”

Barbara Dziewięcka-Figiel

Książka składa się z krótkich, rymowanych wierszy i „rymowanych bajek”, których bohaterami są najczęściej zwierzęta (zarówno te dobrze znane, jak i niecodzienne) oraz leśne skrzaty i krasnale. Wiersze charakteryzują się humorem oraz krótkimi, zaskakującymi pointami — co sprawia, że są lekkie, przyjazne dzieciom i łatwe do wspólnego czytania. Są tu historie: o bardzo sprytnym lisie, grubiańskiej krowie i rzeczowym ośle, o pracowitych mrówkach, żabie modnisi, wróbelku, który śpiewał inaczej niż wróbli chór oraz o krasnoludkach zbierających nutki w filharmonii. I wiele, wiele innych.

„Zamieszanie w bałaganie”

Barbara Dziewięcka-Figiel

Rozbudowana, wzbogacona i poszerzona wersja książki „Bałagan”. Nowa edycja nie tylko zachowuje humor, lekkość i rytm oryginału, ale też dodaje zupełnie nowe teksty, motywy i ilustracje, dzięki czemu stanowi pełniejszy, bardziej różnorodny zestaw wierszyków dla najmłodszych. Podobnie jak w pierwszym „Bałaganie”, autorka zabiera młodych czytelników w świat, w którym nieporządek żyje własnym życiem.

Mamy tu: kłócące się skarpetki, filozoficzne mrówki, elegancką żabę, gadatliwe książki, a nawet nutki uciekające z filharmonii. Wierszyki są krótkie, dynamiczne i mają świetne pointy, dzięki czemu doskonale sprawdzają się w głośnym czytaniu.

„Opowieści ze starej kuchni”

Barbara Dziewięcka-Figiel

Zbiór opowiadań fantastycznych z nutą baśniową, które dzieją się w… kuchni. Ale nie byle jakiej — to stara kuchnia pełna sprzętów, naczyń i zakamarków, które mają swoje historie. Porcelanowa filiżanka opowiada o przygodach małej królewny i leśnej rozbójniczki, emaliowany czajnik wspomina kapryśną dziewczynkę zamienioną w lalkę, zaś kaflowy piecyk snuje opowieść o pragnieniu sławy i diabelskich sztuczkach. Drewniana solniczka ma długą opowieść o przyjaźni zwierząt i ludzi. Natomiast miotła o ataku wiedźm na małą mieścinę, zwaną Mysią Dziurą. Autorka, w lekki i obrazowy sposób, łączy świat codzienny z elementami magicznymi — ten typ literatury, który może być bliski zarówno dzieciom, jak i dorosłym, którzy chcą wspólnie czytać, słuchać, rozmawiać.

Policz i uzupełnij pomiary.

Wymyśl własne, podobne zadania dla przyjaciół, a potem poproś, żeby oni wymyślili zadania dla Ciebie. Możesz zadać na przykład takie pytanie: Jeśli papuga ma 15 cm wysokości, a kot 30 cm, to ile centymetrów będą mieli razem, gdy papuga usiądzie na głowie kota?

DANE ZAMAWIAJĄCEGO

imię:_____________________________________ nazwisko:

adres: nr telefonu

adres email

SPOSÓB PŁATNOŚCI

Check/money order wypisany na PLUS Media Group Corp.

Karta kredytowa/debetowa nr karty___________________ data ważności_________sec. code_______

imię i nazwisko posiadacza karty___________________________________ adres posiadacza karty____________________________________________ Wypełniony formularz wraz

BARAN Pierwszy pełny tydzień nowego roku dla zodiakalnych

Baranów będzie okresem obfitym w sukcesy i nowe wyzwania. Twój niezwykły osobisty urok będzie tym elementem, który sprawi, że pójdzie za Tobą każdy kogo spotkasz na swojej drodze.

BYK Nowy tydzień dla zodiakalnych Byków będzie wyjątkowo korzystnym okresem. Zwłaszcza w sferze osobistej będzie to czas pełen pozytywnych zbiegów okoliczności, nowych owocnych znajomości i rodzinnej stabilizacji.

BLIZNIETA Kolejny tydzień nowego roku zodiakalne Bliźnięta zapamiętają jako okres pozytywnych splotów zdarzeń. Pamiętaj jednak, że w tym czasie wszystko zależeć będzie głównie od Ciebie i Twoich indywidualnych decyzji i poczynań.

RAK Zodiakalne Raki mogą w nowym tygodniu czuć się trochę zagubione i przytłoczone codziennymi sprawami, jednak korzystny wpływ gwiazd pozwala stwierdzić, że wszelkie przeciwności, przy odrobinie samozaparcia uda im się z powodzeniem przezwyciężyć.

LEW Zodiakalne Lwy w kolejnym tygodniu nowego roku nie będą narzekać na brak szczęścia i pozytywnych emocji. Czas ten będzie początkiem dobrze rokujących przemian, zwłaszcza pod względem uczuciowym, nie zabraknie jednak zwrotów w sferze zawodowej.

PANNA Nowy tydzień dla zodiakalnych Panien będzie okresem wyjątkowo korzystnym tak w sferze zawodowej (również finansowo) jak i osobistej. Próżno tu szukać oznak nieprzewidzianych problemów.

UBEZPIECZENIE MEDICARE

• Advantage Plans • Supplement Plans • Prescription Drug Plans

Doświadczony Broker współpracujący z wieloma firmami ubezpieczeniowymi odpowie na nurtujące Cię pytania związane z:

• przejściem na emeryturę,

• uzyskaniem zdrowotnych ubezpieczeń emerytalnych Medicare,

• obsługą indywidualnych kont emerytalnych IRA,

• transferem pieniędzy z pracowniczych kont 401k 403 b, planów unii

• asysta w urzędzie Social Security

• ubezpieczenia na życie

• ubezpieczenie zwiazane z pochówkiem - final expense insurance

Zadzwoń dziś: Agnieszka Rola

Licencjonowany Broker NJ ,NY 917 716 4245 agnesrola@gmail.com

WAGA Księżyc pomaga Ci teraz w większości życiowych aspektów, ponieważ niweluje nieprzychylne działanie Saturna. Wróży to powodzenie w relacjach międzyludzkich, dzięki czemu uda się wyraźnie pchnąć do przodu sprawy, które z wyrzutami sumienia zostawiłeś na „po świętach”.

SKORPION Jest to czas sprzyjający Skorpionom w wyciąganiu wniosków i tworzeniu planów na kolejne miesiące. Wyciągaj wnioski z popełnionych błędów, abyś nie musiał ponosić ich konsekwencji w przyszłości.

STRZELEC Saturn znajduje się w Twoim znaku. Niestety trudno jest sprecyzować, czy będzie Ci ten fakt sprzyjać, czy przeszkadzać. Na pewno sporo będzie zależeć w tej kwestii od Ciebie samego. Bardzo ważne jest, byś do wyzwań podchodził z pozytywnym nastawieniem. Inaczej nie unikniesz frustracji i zaległości.

KOZIOROZEC Zodiakalne Koziorożce w tym tygodniu czeka przypływ sił witalnych. Działania, które teraz podejmiesz będą miały wielkie znaczenie dla najbliższej przyszłości. Podążaj za wewnętrznym głosem.

WODNIK Zodiakalnym Wodnikom już od pierwszych dni Nowego Roku sprzyjać będzie szczęście. Uwierz w siebie i śmiało przyj do przodu – nic nie jest w stanie Cię teraz zatrzymać.

RYBY W zodiakalnych Rybach obudzi się pragnienie podążania ku doskonałości, kształcenia się i próbowania swoich sił w zupełnie innych rolach. Nie oczekuj jednak od siebie zbyt wiele i wybaczaj sobie drobne błędy i niepowodzenia, w przeciwnym razie nie unikniesz frustracji i zniechęcenia.

Nowe rozdanie na rynku nieruchomości w USA: co przynosi 2026 rok?

Rok 2026 może okazać się punktem zwrotnym dla amerykańskiego rynku nieruchomości. Po latach dynamicznych wzrostów cen, ograniczonej podaży i trudnych warunków kredytowych rynek wchodzi w fazę wyraźnego uspokojenia. Ostatnie sezony były dla wielu rodzin finansowym wyzwaniem; wysokie raty i rosnące ceny skutecznie studziły plany zakupowe. Dziś jednak prognozy wskazują na stopniową stabilizację, a nawet delikatną poprawę sytuacji. Nie oznacza to gwałtownego boomu ani powrotu do rekordowej sprzedaży, lecz bardziej zrównoważony, przewidywalny rynek, który daje uczestnikom więcej czasu na podejmowanie przemyślanych decyzji.

Podaż rośnie, ale nadal nie dogania popytu

Jednym z najważniejszych wyzwań pozostaje niedobór dostępnych domów na sprzedaż. Przez wiele kwartałów wskaźnik podaży utrzymywał się poniżej historycznych norm, co trzymało ceny na wysokim poziomie i ograniczało możliwości wyboru dla kupujących. Jednak prognozy na 2026 r. zakładają, że liczba nieruchomości na rynku wzrośnie, według niektórych analiz nawet o niemal 9% rok do roku, co może oznaczać pierwsze realne kroki w kierunku równoważenia rynku. Mimo tego wzrostu, zasoby nieruchomości wciąż pozostają poniżej poziomów sprzed pandemii, co w praktyce oznacza, że nie wracamy jeszcze do „rynku kupującego”. Dla wielu regionów, zwłaszcza dużych metropolii, to wciąż rynek sprzedawcy, choć różnice regionalne są coraz wyraźniejsze.

Ceny domów: umiarkowany wzrost, realne ulgi dla kupujących

Prognozy dotyczące cen są bardziej zrównoważone niż w ostatniej dekadzie. Zamiast spektakularnych wzrostów, eksperci oczekują kontynuacji umiarkowanej dynamiki w granicach kilku procent rocznie. W praktyce oznacza to, że ceny nadal rosną, ale tempo wzrostu jest łagodniejsze niż w przeszłości, a przy rosnących dochodach i spadku realnych kosztów kredytu miesięczne raty stają się bardziej przystępne. Co ważne, wzrost cen w 2026 może być wyższy nominalnie, ale w ujęciu realnym (po uwzględnieniu inflacji) oczekuje się, że faktyczna wartość domu może nawet delikat-

nie spadać, jest to kolejny sygnał, że popyt i podaż zaczynają bardziej harmonijnie współgrać.

Stopy procentowe: trochę lżej, ale wciąż wymagają ostrożności

Decyzje dotyczące polityki pieniężnej nadal silnie wpływają na rynek mieszkaniowy. Chociaż średnie stopy procentowe na kredyty hipoteczne pozostają w okolicach 6%, prognozy wskazują, że mogą one utrzymywać się na stabilnym lub nieco niższym poziomie, co daje kupującym większą przewidywalność i nieco większe pole manewru w planowaniu budżetu. To istotne, bo wysoka średnia stopa jeszcze do niedawna blokowała wielu właścicieli przed sprzedażą z powodu tzw. „lock-in effect”, czyli sytuacji, w której posiadacze kredytów na niższe stopy obawiają się wyższych kosztów przy zakupie nowego domu. Prognozowane uspokojenie stóp ma spowodować, że więcej właścicieli zacznie sprzedawać, co z kolei powinno zwiększyć liczbę ofert na rynku. Sprzedaż nieruchomości: niewielkie wzrosty, ale stabilne trendy Po kilku latach niskiej aktywności sprzedaż domów jednorodzinnych utrzymywała się na najniższych poziomach od ponad dwóch dekad. Dane z początku 2026 r. wskazują na kontynuację tej tendencji, jednak z lekkim odbiciem w sprzedaży rok do roku. Według prognoz istniejące transakcje mają wzrosnąć w skali całego kraju, choć wciąż pozostawać poniżej historycznych norm. To oznacza, że choć nie spodziewamy się „boom-roku” pełnego rekordowych transakcji, to rynek może stopniowo odzyskiwać równowagę i aktywność, szczególnie w miarę jak kupujący i sprzedający adaptują się do warunków po latach pandemicznych perturbacji.

Różnice regionalne: lokalny rynek ma znaczenie

Jednym z wyraźniejszych trendów 2026 roku jest rosnące zróżnicowanie między poszczególnymi rynkami lokalnymi. Coraz trudniej mówić o „jednym” amerykańskim rynku nieruchomości, dziś każda metropolia i każdy stan rządzą się własną dynamiką. W zachodniej i południowej części stanu New Jersey widać stopniowy wzrost liczby domów wystawionych na sprzedaż, co daje kupującym więcej przestrzeni do negocjacji niż jeszcze dwa lata temu.

Jednocześnie ceny w atrakcyjnych lokalizacjach blisko Nowego Jorku wciąż utrzymują się na relatywnie wysokim poziomie, a dobrze wycenione nieruchomości nadal sprzedają się szybko.

Zupełnie inną dynamikę obserwujemy na Florydzie, szczególnie w rejonach takich jak Miami, Tampa czy Orlando. Po okresie intensywnej migracji wewnętrznej i silnych wzrostów cen rynek zaczyna się stabilizować, a liczba dostępnych ofert wyraźnie rośnie. To dobra wiadomość dla kupujących, w tym dla coraz większej części Polonii, która decyduje się na przeprowadzkę do tego stanu w poszukiwaniu niższych podatków stanowych, cieplejszego klimatu i większej dostępności nowych inwestycji. W praktyce oznacza to początek bardziej selektywnego rynku nieruchomości, w którym kluczowe znaczenie mają lokalne warunki: tempo budowy nowych osiedli, napływ mieszkańców, koszty ubezpieczeń czy polityka podatkowa danego stanu. Rok 2026 nie przynosi jednolitego scenariusza dla całego kraju, lecz wyraźnie pokazuje, że decyzje zakupowe coraz bardziej zależą od konkretnej lokalizacji, a nie ogólno -

krajowych nagłówków. Refleksje dla kupujących i sprzedających Rok 2026 przynosi rynek bardziej zrównoważony, pełen szans, ale wymagający rozsądku. Dla kupujących oznacza to większą dostępność ofert i nieco bardziej przewidywalne warunki kredytowe, choć nadal nie jest to rynek „okazji” ani gwałtownych spadków cen. Powolny wzrost podaży oraz stabilizujące się stopy procentowe mogą ułatwić kupno nieruchomości, pod warunkiem przemyślanej strategii i dobrej analizy lokalnych realiów.

Sprzedający również muszą dostosować swoje oczekiwania do nowych warunków. Ceny w wielu regionach wciąż utrzymują się na solidnym poziomie, a sprzedaż może stopniowo przyspieszać, jednak nie w tempie znanym z okresu pandemicznej hossy. Kluczowe staje się właściwe wycenienie nieruchomości, odpowiedni marketing oraz zrozumienie sytuacji w danym stanie czy mieście.

Opracowano: Wojciech Baranowski i Kasia Nowakowska– Licencjonowani Agenci Nieruchomości

KUCHNIA OTWARTA CZY ZAMKNIĘTA?

Kuchnia jest miejscem, w którym spędzamy wiele czasu, przyrządzając codzienne posiłki z domownikami lub gośćmi. Z tego powodu coraz większą popularnością cieszą się kuchnie otwarte na salon, które aktualnie spotykane są w nowoczesnych projektach domów jednorodzinnych, jak i w mieszkaniach oraz apartamentach.

W klasycznym polskim budownictwie jedno- i wielorodzinnym przez lata kuchnie projektowane były jako osobne pomieszczenie, które często było zamykane i nie stanowiło strefy reprezentacyjnej. Z biegiem lat poszerzono funkcjonalność kuchni oraz wprowadzono do niej wyjątkowe dodatki, dzięki czemu w wielu przypadkach stała się ona „małym salonem”. Od kilku lat ogromną popularnością cieszą się kuchnie otwarte na salon, które poza pełnieniem swojej podstawowej funkcji, stały się również sercem wielu domów i mieszkań.

ODDZIELNE POMIESZCZENIE

Zamknięta kuchnia z pewnością gwarantuje komfort pracy. Taki układ przestrzeni umożliwia całkowite odcięcie reszty pomieszczeń od hałasu wytwarzanego na przykład przez mikser czy zmywarkę, a także skutecznie powstrzymuje rozprzestrzenianie się zapachów. Za zamkniętymi drzwiami łatwiej jest także utrzymać czystość, ponieważ powstający w procesie gotowania osad lub tłuszcz osiadają tylko na meblach i sprzętach kuchennych.

Plusów posiadania zamkniętej kuchni jest wiele. Jednym z nich jest możliwość szybkiego wywietrzenia pomieszczenia bez większej szkody dla domowników, co mogłoby się wiązać z panującym w otwartej przestrzeni chłodem. Nie można także zapomnieć o ustawności i funkcjonalności zamkniętej kuchni. Nawet niewielkie pomieszczenie w bloku wielorodzinnym może dać mieszkańcom szansę na stworzenie wysokiej, pakownej zabudowy, która pomieści nie tylko kuchenne akcesoria. Zalety zamkniętych kuchni doceniają także młodzi rodzice, którzy mogą zagwarantować swoim pociechom pełne bezpieczeństwo. Zamknięte drzwi skutecznie odgrodzą dzieciom ścieżkę do wyciągania z szuflad niebezpiecznych przedmiotów.

Zamknięta kuchnia ma też swoje wady. Jedną z nich, która najczęściej determinuje przewagę otwartych pomieszczeń, jest wyobcowanie z życia dziejącego się w salonie. Posiłki to podstawa spotkań towarzyskich, stąd konieczność przebywania w tym czasie w innym pomieszczeniu niż rodzina i goście nie zawsze jest komfortowa.

OTWARTA NA SALON

Ogromne kuchnie z wyspą to domena budownictwa jednorodzinnego. Trend ten w ostatnich latach tak ewoluował, że w zdecydowanej większości nowo powstających budynków wielorodzinnych zamiast osobnego pomieszczenia mamy do dyspozycji aneks kuchenny. Rozwiązanie to pozwala na stworzenie wielu ciekawych aranżacji, umożliwia częstsze przebywanie ze sobą domowników, a także daje szansę na stworzenie funkcjonalnej i przestronnej przestrzeni.

Otwieranie kuchni na salon to odzwierciedlenie zmieniających się potrzeb domowników oraz rosnącego znaczenia kuchni jako pomieszczenia, w którym odbywa się życie towarzyskie. Coraz pieczołowiciej podchodzimy do tematu urządzania wnętrz. Z pewnością otwarte kuchnie dają szerokie możliwości aranżacyjne. Dzięki dostępnym na rynku rozwiązaniom w elegancki sposób możemy oddzielić strefę kuchenną od strefy dziennej lub urządzić je w jednym, harmonijnym stylu.

ciąg dalszy na stronie 36

Do minusów otwartej kuchni zaliczyć trzeba przenikanie nieprzyjemnych zapachów oraz pary do części salonowej, a także trudności w ukryciu bałaganu, który towarzyszy nam podczas przygotowywania posiłków. Ponadto brak intymności podczas pracy w kuchni może być dla wielu wrażliwych osób powodem powstania dodatkowego stresu.

UKŁAD IDEALNY

Ergonomia przestrzeni kuchennej to nie tylko optymalizacja procesów. Istnieją jasno określone kryteria lokalizacji sprzętów i odległości pomiędzy nimi, którymi należy się kierować podczas ustalania układu kuchni. Są one niezależne od tego, czy w grę wchodzi kuchnia zamknięta, czy otwarta na salon.

Mycie, krojenie, gotowanie, odkładanie, wstawiane do lodówki i wiele innych - to zwykłe czynności, które przy właściwym rozlokowaniu blatów i urządzeń mogą ulepszyć, a tym samym skrócić proces gotowania. Istnieje pojęcie „trójkąta roboczego” w kuchni, w którym podstawowe urządzenia, takie jak kuchenka lub płyta kuchenna, zlewozmywak oraz lodówka, tworzą wierzchołek kuchennego trójkąta. Ergonomia w kuchni możliwa jest także dzięki właściwemu rozplanowaniu blatu roboczego, który usprawni proces wykładania produktów z lodówki, a następnie ich obróbkę.

PODSTAWA WYPOSAŻENIA

Niezależnie od tego, czy jesteśmy posiadaczami otwartej, czy zamkniętej kuchni, musimy pamiętać o sprawnej wentylacji. Podczas gotowania wydziela się wiele zapachów i pary wodnej, która wraz z kurzem i tłuszczem osiada na sprzętach kuchennych.

W przypadku kuchni otwartej na salon sprawy są o tyle skomplikowane, że brud i osad mogą dosięgnąć mebli wypoczynkowych.

Poza sprawną wentylacją w każdej kuchni powinien się znaleźć odpowiedni okap, który będzie pochłaniał powstającą w procesie gotowania parę. Urządzenie to niweluje także problem tłustych plam i osadów, które nie dość, że są nieestetyczne i trudne do usunięcia, to jeszcze są siedliskiem kurzu i brudu. Ciekawe są rozwiązania bezdotykowe, które nie tylko pełnią swoje podstawowe zadanie, ale także umożliwiają domownikom obsługę za pomocą gestów.

W urządzaniu kuchni zarówno zamkniętej, jak i otwartej niewątpliwie ogromną uwagę poświęca się aspektom wizualnym.

ciąg dalszy na stronie 38

Nowoczesne wyposażenie AGD umożliwia stworzenie harmonijnych aranżacji, które wtapiają się w całościowy projekt. Coraz większą popularnością cieszą się rozwiązania kuchenne w kolorze czarnym, które sprawdzają się w pomieszczeniach urządzonych w stylu nowoczesnym, industrialnym czy glamour. Piękna kuchnia to także funkcjonalna kuchnia. Rynek sprzętów AGD obfituje w rozwiązania dające szereg dodatkowych możliwości, które sprawdzą się w codziennym życiu. Warte uwagi są na pewno funkcjonalności związane z blokadami rodzicielskimi, możliwością zatrzymania pracy urządzeń w dowolnym momencie, czy perspektywa całkowitej automatyzacji przestrzeni kuchennej.

Zarówno kuchnie otwarte, jak i zamknięte mają szereg zalet oraz wad. Choć sam wybór rodzaju pomieszczenia nie zawsze zależy od nas samych, to już wyposażenie i ustawienie mebli jest zadaniem mieszkańców. Niezależnie od tego, jaką kuchnię chcemy urządzić, pamiętajmy o wykorzystaniu wysokiej jakości sprzętu AGD, który pomoże w zachowaniu czystości oraz usprawni proces przygotowywania posiłków.

WYCIECZKI WYCIECZKI

Busem z Polskim przewodnikiem

Wycieczki dla osób "solo", par i rodzin

Wyjazd w góry ,,Nie tylko dla narciarzy” – 13 i 27 lutego

3 dni z wyżywieniem, dwa noclegi - $400/os. Waszyngton "Kwitnące wiśnie" – 21-22 marca

Wycieczki dookoła USA – 16 i 17 dni od 22 Maja i w każdym miesiącu do października 2026.

Kaniony Zachodu 11 dni – w czerwcu, Texas/Nowy Meksyk 9 dni - w lipcu

Nowy Orlean/Teksas 10 dni - w listopadzie .

Ponadto: wycieczki 1-2-u dniowe Waszyngton/kapitol,

ROZLICZENIA PODATKOWE

• rozliczenia elektroniczne dla osób indywiduanych

Elżbieta Fruchtman

Tłumacz – notariusz

1(201) 725 2067

elizabethfruchtman@yahoo.com

• Apostille • Podania w języku polskim i angielskim

• rozliczenia rm – LLC, spółki i korporacje

Grace S. Nehrebecki Prowadzenie księgowości

dla rm

Tel: 973-472-7722

Fax: 973-472-7077

nehrebeckigs@outlook.com

Payroll – podatki dla pracowników Mówimy po polsku

1033 Broad Street, Cilfton, NJ 07013

EMERYTURY, DISABILITY I OBYWATELSTO PO POLSKU

Wiele usług telefonicznie

Jestem Notary Public potwierdzam tożsamość osoby składającej podpisy łacznie z klauzulą apostille, przygotowuję upoważnienia, odwołania, pełnomocnictwa z klauzulą apostille lub bez w języku polskim zgodnie z obowiązującymi w Polsce wymaganiami prawnymi.

Ponadto

Jestem licencjonowanym instruktorem różnych rodzajów Yogi. Zapraszam!

Co tanio, to drogo

Kiedy korzystacie z usług domów pogrzebowych, które nie wkładają w swoją pracę serca, nie orientują się w przepisach lub wykonują jedynie absolutne minimum, możecie niestety spotkać się z wieloma problemami.

W tak trudnym momencie rodzina nie ma siły ani głowy, by sprawdzać każdy szczegół. A pogrzebu – jak zawsze powtarzam – nie da się powtórzyć. To uroczystość wyjątkowa, jedyna, w której dom pogrzebowy powinien przejąć pełną odpowiedzialność i zadbać o wszystko: od odbioru ciała, przez formalności, aż po pochówek.

Chciałabym podzielić się kilkoma przykładami sytuacji, w których musiałam ratować ludzi w kryzysie –właśnie dlatego, że wcześniej wybrali „tańszą opcję”, która w efekcie okazała się najdroższa.

1. Dramat na lotnisku w Newark

Zadzwoniła do mnie zapłakana kobieta z lotniska w Newark. Miała

lecieć do Polski z urną z prochami swojej mamy, ale funkcjonariusze TSA nie chcieli jej przepuścić przez kontrolę bezpieczeństwa.

Okazało się, że prochy znajdowały się w urnie z brązu. Taka urna nie może zostać prześwietlona, a TSA nie pozwala na jej otwieranie, nawet jeśli pasażer chce udowodnić, co znajduje się w środku.

Kobieta była w rozpaczy. Przyje -

chała na lotnisko taksówką, nie miała komu oddać urny, a jednocześnie bała się, że straci bilet i nie zdąży na pogrzeb w Polsce.

Natychmiast wsiadłam w samochód i przywiozłam drewnianą urnę, która jest akceptowana przez TSA. Spotkałyśmy się na lotnisku, przełożyłyśmy prochy do nowej urny i dzięki temu mogła polecieć.

To był dla niej ogromny stres, którego można było uniknąć. Dyrektor domu pogrzebowego, który sprzedał jej metalową urnę, zapewniał, że nadaje się ona do transportu lotniczego – co było po prostu nieprawdą.

2. Pogrzeb wstrzymany na cmentarzu

Innym razem zadzwoniła do mnie kobieta z cmentarza. Rodzina była już na miejscu, czekał ksiądz, wszyscy byli przygotowani do pochówku urny z prochami ojca.

Na cmentarzu okazało się jednak, że nie można pochować prochów w kartonowym pudełku, w którym krematorium je przekazało. Cmentarz wymagał nie tylko właściwej urny, ale również tzw.  urn vault, czyli specjalnej ochronnej osłony

do grobu.

Rodzina była w szoku – uroczystość miała się rozpocząć, a pochówek nie mógł się odbyć.

Na szczęście cmentarz znajdował się 20 minut ode mnie. Przyjechałam natychmiast z odpowiednią urną i vaultem, dzięki czemu pogrzeb mógł odbyć się zgodnie z planem. Ksiądz i rodzina czekali, ale stres i chaos były ogromne.

Pogrzebu nie da się powtórzyć

Takie sytuacje pokazują, że w branży pogrzebowej „co tanio, to drogo” nabiera szczególnego znaczenia.

Dom pogrzebowy powinien przejąć kontrolę nad każdym szczegółem i odciążyć rodzinę, która przeżywa żałobę i nie jest w stanie walczyć z przepisami, lotniskami czy wymaganiami cmentarzy.

Dlatego tak ważne jest, aby wybierać profesjonalistów, którzy znają procedury, dbają o każdy detal i przede wszystkim traktują tę pracę z należnym szacunkiem.

Izabela Van Tassel

Kiedy

pieniądze

mogą zniknąć z twego konta i co z tym robić

Zniknięcie pieniędzy z konta bankowego to jedno z najbardziej niepokojących doświadczeń finansowych, niezależnie od tego, czy chodzi o kilkaset złotych, czy o oszczędności życia. W dobie bankowości elektronicznej, automatycznych obciążeń i złożonych relacji z instytucjami finansowymi, warto wiedzieć, kiedy środki mogą zostać pobrane bez naszej aktywnej zgody i co możemy zrobić, by je odzyskać. Nieautoryzowane transakcje: kradzież, oszustwo, błąd systemowy

Pierwszym skojarzeniem, gdy z konta znikają pieniądze, jest kradzież. W praktyce może to być wynik działania cyberprzestępców, błędu technicznego lub nieuczciwego usługodawcy. W USA obowiązuje ustawa Electronic Fund Transfer Act (EFTA), która chroni klientów przed nieautoryzowanymi transakcjami. Jeśli nie zatwierdziłeś przelewu, płatności kartą lub wypłaty z bankomatu, bank ma obowiązek wszcząć dochodzenie i, w razie potwierdzenia nieprawidłowości, zwrócić środki.

Kluczowe jest szybkie działanie. Zgłoszenie powinno nastąpić w ciągu 60 dni od daty wyciągu bankowego, na którym widnieje podejrzana transakcja. Im wcześniej zgłosisz sprawę, tym większa szansa na odzyskanie pieniędzy. Bank ma 10 dni roboczych na rozpoczęcie dochodzenia, a jeśli potrzebuje więcej czasu, musi tymczasowo zwrócić środki (tzw. provisional credit).

Legalne potrącenia: reclaiming, egzekucja, umowy cykliczne

Nie każda transakcja bez twojej aktywnej zgody jest nielegalna. W USA istnieją mechanizmy, które pozwalają instytucjom na automatyczne pobieranie środków z konta, nawet bez twojej wiedzy. Najbardziej znanym przypadkiem jest reclaiming, czyli odzyskiwanie nadpłaconych świadczeń federalnych. Jeśli beneficjent świadczenia Social Security zmarł, a jego konto otrzymało wypłatę po tej dacie, SSA może za pośrednictwem Department of the Treasury zażądać zwrotu tych środków. Bank ma obowiązek je zablokować i przekazać, bez konieczności informowania

rodziny.

Innym przykładem są egzekucje komornicze. Jeśli sąd wyda nakaz zajęcia konta, np. w sprawie zaległych alimentów, grzywien czy długów podatkowych, bank musi przekazać określoną kwotę wierzycielowi. W niektórych stanach obowiązują przepisy chroniące część środków, np. świadczenia socjalne lub minimalne salda.

Warto też pamiętać o umowach cyklicznych. Jeśli podpisałeś umowę z usługodawcą, np. kancelarią prawną, firmą medyczną czy platformą subskrypcyjną, która zawiera zgodę na automatyczne obciążenia konta, pobranie środków jest legalne. Problem pojawia się, gdy klient nie pamięta o takiej zgodzie lub nie rozumie jej zakresu.

Przypadek pani Haliny: adwokat i nieautoryzowane obciążenie

Pani Halina z Chicago prowadziła sprawę rozwodową z pomocą adwokata. Na początku zapłaciła mu 9,000 dolarów, sądząc, że to wystarczy. Potem przyszedł rachunek na $3,000, potem na drugie tyle. Gdy po paru miesiącach emocje opadły i wraz z mężem sprawę wycofali, Halina zauważyła, że adwokat pobrał dodatkowe 20,000 dolarów z jej konta. Według niej, nie było żadnego rachunku, żadnego ostrzeżenia, żadnej zgody. A może po prostu o nich zapomniała, bo nie zatrzymała kopii dokumentów?

Jeśli pani Halina nie podpisała umowy z klauzulą automatycznego obciążenia konta, takie działanie może być nielegalne. Powinna natychmiast zgłosić sprawę do banku, złożyć reklamację, a także rozważyć skargę do stanowej komisji etyki zawodowej (State Bar). Nawet jeśli taka klauzula istniała, klient ma prawo do informacji, szczegółowego rachunku i możliwości zakwestionowania opłat.

Co robić krok po kroku, gdy pieniądze zniknęły z konta

Pierwszym krokiem jest sprawdzenie historii transakcji. Zaloguj się do bankowości elektronicznej i przeanalizuj ostatnie operacje. Zwróć uwagę na daty, kwoty, lokalizacje i typy transakcji. Jeśli coś wygląda podejrzanie, skontaktuj się z bankiem. Zgłoś nieautoryzowaną transakcję, poproś o zablokowanie konta

lub karty, jeśli istnieje ryzyko dalszych strat.

Następnie złóż reklamację pisemną. Opisz dokładnie, co się stało, podaj daty, kwoty, numery transakcji. Dołącz kopie wyciągów, zrzuty ekranu, e-maile lub SMS-y, które mogą świadczyć o oszustwie. Bank ma obowiązek wszcząć dochodzenie i poinformować cię o jego wyniku.

Jeśli bank nie reaguje lub odmawia zwrotu, możesz złożyć skargę do Consumer Financial Protection Bureau (CFPB), Federal Trade Commission (FTC) lub stanowego biura ochrony konsumenta. W razie potrzeby skorzystaj z pomocy prawnika.

W międzyczasie zabezpiecz pozostałe środki. Przenieś pieniądze na inne konto, zmień hasła, zablokuj kartę, aktywuj alerty SMS i e-mail dla każdej transakcji. Jeśli podejrzewasz oszustwo, zgłoś sprawę na policję lub do FBI (Internet Crime Complaint Center).

Kiedy bank może odmówić zwrotu?

Bank może odmówić zwrotu środków, jeśli uzna, że transakcja była autoryzowana. Może tak się stać, gdy klient sam podał dane logowania oszustowi, zgłoszenie nastąpiło po upływie 60 dni, klient działał rażąco niedbale (np. zapisał hasło na kartce obok laptopa w kawiarni), lub transakcja była zgodna z warunkami umowy (np. automatyczne obciążenie konta).

W takich przypadkach warto skorzystać z pomocy prawnika lub rzecznika konsumentów. Można też złożyć skargę do instytucji nadzorczych, które mają uprawnienia do nakładania kar na banki i egzekwowania zwrotów.

A jak jest w Polsce?

W Polsce zniknięcie pieniędzy z konta bankowego może wynikać z kilku przyczyn zarówno legalnych, jak i nieautoryzowanych. Legalne pobrania bez aktywnej zgody klienta mogą mieć miejsce w przypadku egzekucji komorniczej na podstawie tytułu wykonawczego, potrąceń bankowych wynikających z umowy (np. zaległe raty kredytu), czy automatycznych obciążeń związanych z subskrypcjami lub usługami, na które klient wcześniej wyraził zgodę. W przypadku błędów systemowych, oszustw internetowych (np. phishingu) lub nieautoryzowanych transakcji, klient ma prawo złożyć

reklamację w banku, który zgodnie z ustawą o usługach płatniczych ma obowiązek wszcząć postępowanie wyjaśniające i, jeśli transakcja była nieuprawniona, zwrócić środki. Kluczowe jest szybkie zgłoszenie sprawy oraz dostarczenie dokumentacji potwierdzającej brak zgody. W przypadku sporów z usługodawcami, np. kancelarią prawną, klient może również zwrócić się do rzecznika finansowego lub złożyć skargę do odpowiedniej izby zawodowej. Jak się chronić na przyszłość? Najważniejszym krokiem jest świadomość. Klient powinien dokładnie czytać umowy, zwłaszcza te zawierające klauzule o automatycznych obciążeniach. Warto regularnie sprawdzać wyciągi bankowe i ustawić alerty SMS lub e-mail dla transakcji powyżej określonej kwoty. Używaj silnych haseł i uwierzytelniania dwuskładnikowego. Nie klikaj w podejrzane linki, nie udostępniaj danych logowania, zgłaszaj każdą nieprawidłowość natychmiast. W przypadku usług prawnych, medycznych czy finansowych dobrze jest żądać pisemnych kosztorysów i potwierdzeń przed każdą większą opłatą. Jeśli korzystasz z usług adwokata czy innego profesjonalisty, upewnij się, że umowa nie zawiera klauzul pozwalających na nieograniczone obciążenia konta. Podsumowanie

Zniknięcie pieniędzy z konta bankowego to sytuacja poważna, ale nie beznadziejna. Prawo federalne chroni konsumenta, a banki mają obowiązek reagować szybko i skutecznie. Kluczowe jest ustalenie przyczyny, dokumentacja, zgłoszenie reklamacji i, jeśli to konieczne, skorzystanie z pomocy instytucji nadzorczych. Przypadek pani Haliny pokazuje, że nawet w relacji z zaufanym usługodawcą warto zachować czujność i znać swoje prawa. Świadomość, szybka reakcja i metodyczne działanie to najlepsza ochrona przed utratą środków.

Elżbieta Baumgartner

Elżbieta Baumgartner jest autorką wielu książek-poradników, m.in. „Ubezpieczenie społeczne Social Security”, „Amerykańskie emerytury”, oraz „Emerytura reemigranta w Polsce”. Są one dostępne w D&Z House of Books, 5507 W. Belmont Ave., Chicago, albo w wersji elektronicznej w witrynie Poradnika Sukces, www.PoradnikSukces.com, 1-718-224-3492.

Rozwiązanie krzyżówki prześlij do nas e-mailem na adres ogloszenia@tygodnikplus.com lub na nasz adres pocztowy 63 Union Blvd, Wallington NJ 07057 wraz z podaniem imienia, nazwiska i dokładnego adresu. Wszystkie prawidłowe rozwiązania przesłane do dnia 5.3.26r. wezmą udział w losowaniu nagrody.

Dane laureata obecnej krzyżówki zamieścimy na naszej stronie w dniu 12.3.26r. Nadesłanie przez Czytelnika rozwiązania krzyżówki oznacza, iż wyraża on zgodę na opublikowanie imienia, nazwiska oraz miejsca zamieszkania na liście laureatów. Rozwiązania prosimy przysyłać tylko raz. Duplikaty będą kasowane.

SPONSOREM NAGRODY JEST:

NAGRODA TYGODNIA:

Za prawidłowe rozwiązanie krzyżówki z nr 7 (914) nagrodę wylosowała Pani Ewa Ciernik z Passaic. Gratulujemy!

Hasło: „Co szkodzi uczy“

Bezpłatny Tygodnik Polonijny

REDAKCJA

63 Union Blvd, Wallington NJ 07057

Tel: 973–928-3838, 973-928-3839

Fax: 973-883-0762 info@tygodnikplus.com

REDAKTOR NACZELNA Katarzyna Ginsburg katarzyna@tygodnikplus.com

ZESPÓŁ REDAKCYJNY

Zuza Ducka, Agata Sawicka, Nathan Kim STALE WSPÓŁPRACUJĄ

Elżbieta Baumgartner, Andrzej Kulka, Grażyna Torbus

PROJEKT GRAFICZNY i DTP Jacek McFrey

REKLAMA I MARKETING 973-928-3838 reklama@tygodnikplus.com OGŁOSZENIA DROBNE ogloszenia-ny@tygodnikplus.com

WYDAWCA

PLUS Media Group Corp. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie w całości lub częściowo grafiki lub tekstu z reklam wykonanych przez PLUS jest surowo zabronione. Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych, zastrzega sobie prawo redagowania nadesłanych tekstów i nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam i ogłoszeń. Zastrzega sobie również prawo do odmówienia druku reklamy lub ogłoszenia bez podania przyczyny.Redakcja nie ponosi żadnej odpowiedzialności za wszelkiego rodzaju porady i wskazówki zawarte w artykułach sponsorujących. Adres internetowy www.tygodnikplus.com ©2007-2025 PLUS Media Group, Corp.

Bulion kolagenowy – płynne złoto dla kości i skóry?

Bulion kolagenowy, sprzedawany jako produkt dostarczający niezbędnego białka, by utrzymać gładką skórę, lśniące włosy, zdrowe kości i jelita, to nic innego jak gotowany przez wiele godzin wywar z kości i chrząstek, czasem z dodatkiem warzyw. To receptura stara jak świat w nowym opakowaniu.

„Z mojego punktu widzenia to odświeżona, skomercjalizowana wersja tradycyjnego rosołu gotowanego na kościach. Rosoły, wywary i galarety zawsze były podstawą diety rekonwalescentów, dostarczały łatwo przyswajalnego białka, zawierały glicynę, prolinę, glutaminę. Nowością jest narracja marketingowa i cena” – zaznacza Estella Ostrowska, dietetyczka Grupy Lux Med.

Zdaniem ekspertki popularność bulionu kolagenowego, produktu, który promowany jest jako obdarzony działaniem leczniczym – poprawiającym kondycję skóry, stawów, jelit i kości – nie jest niczym innym, jak tylko nowym opakowaniem znanych faktów biologicznych i uproszczonym przekazem bardziej złożonej fizjologii.

„Z punktu widzenia fizjologii organizm nie rozpoznaje, czy aminokwasy pochodzą z TikToka czy z kuchni babci” – zaznacza ekspertka. Jednocześnie wyjaśnia, że pod względem składu aminokwasowego domowy rosół gotowany na kościach, chrząstkach, skórze przez minimum 3–6 godzin dostarcza płynów i elektrolitów, a także glicyny, proliny, hydroksyproliny. Zawiera też żelatynę, czyli zdegradowany kolagen. Różnica jest taka, że gotowe buliony są standaryzowane, a domowy rosół zawiera zmienną zawartość kolagenu, ale jest mniej przetworzony i nie zawiera dodatków technologicznych. Jej zdaniem bulion kolagenowy stał się raczej symbolem dbania o siebie, nie odpowiedzią na deficyt żywieniowy.

KOLAGEN W ORGANIZMIE

Pijąc bulion, dostarczamy organizmowi nie tyle gotowy materiał – kolagen, który wykorzysta on do uelastyczniania skóry, wzmacniania stawów i kości, co jedynie peptydy, które sam zdecyduje, jak wykorzysta. Nie mamy zatem gwarancji, że wypełni zmarszczki lub zregeneruje paznokcie. Wynika to z fizjologii. Wchłaniany kolagen trawi się w przewo-

dzie pokarmowym i rozkłada do aminokwasów i dipeptydów (np. prolina, hydroksyproliny), które są rozprowadzane według bieżących potrzeb organizmu. Jeśli jest rana, wesprze gojenie, jeśli choroba, wzmocni układ odpornościowy. Jednak badania nie wskazują jednoznacznie, że bulion kolagenowy cudownie przywraca urodę i zdrowie. Potrzebne są dodatkowe uwarunkowania.

– Badania pokazują, że dipeptydy kolagenowe mogą stymulować fibroblasty do syntezy własnego kolagenu, ale przy odpowiednich dawkach i podaży witaminy C – zaznacza dietetyczka. Dodaje, że to organizm sam decyduje, czy zbuduje kolagen, mięśnie czy enzymy.

– „Nie pijemy kolagenu na skórę” – dostarczamy cegiełek, nie gotowego materiału – podkreśla dietetyczka.

Przypomina też, że badania wskazują, że hydrolizowany kolagen w dawkach 2,5–10 g dziennie może poprawiać elastyczność skóry i zmniejszać drobne zmarszczki, natomiast efekt dotyczy kolagenu hydrolizowanego, niekoniecznie samego bulionu. Jeśli chodzi o stawy, to niektóre prace naukowe dowodzą, że w niewielkim stopniu zmniejsza bóle stawów u osób aktywnych fizycznie lub z chorobą zwyrodnieniową. – Efekt jest umiarkowany i nie zastępuje pełnowartościowych źródeł białka Efekt jest umiarkowany, porównywalny do innych źródeł białka – podsumowuje dietetyczka. Ostrowska, odnosząc się do„uszczelniania jelit”przez kolagen u osób zdrowych, zauważa, że to„uproszczona obietnica i nie ma na to solidnych dowodów”.

– Bulion dostarcza glutaminy i glicyny, która może wspierać regenerację nabłonka, ale nie „leczy jelit” ani nie zastępuje leczenia IBD, IBS czy SIBO – zaznacza. Przypomina, że synteza kolagenu wymaga dodatkowo witaminy C, cynku, miedzi, odpowiedniej podaży energii.

– Bez tego sam bulion nie zadziała – zaznacza.

Wylicza także, że szczególną ostrożność w piciu bulionu kolagenowego powinny zachować osoby z nadciśnieniem (zawiera sporo sodu), chorobami nerek (białko i elektrolity), dną moczanową (puryny), nietolerancją histaminy (długo gotowane buliony), zespołem rozrostu bakteryjnego jelita cienkiego (SIBO) i zespołem rozrostu metanogenów w jelicie

cienkim. z powodu fermentujących aminokwasów.

NAJLEPSZY „KOLAGEN”

Nie można też zapomnieć o najlepszym „kolagenie”.

– To odpowiednia ilość białka w diecie dopasowana do stylu życia, witamina C, ruch, sen – minimum 7 godzin, brak przewlekłego stanu zapalnego – podkreśla Ostrowska. Jeśli już ktoś bardzo chce zrobić bulion kolagenowy w domu, to przede wszystkim trzeba pamiętać, że to nie lek. Może oczywiście być dobrym dodatkiem do diety, gdy jesteśmy osłabieni, w czasie rekonwalescencji czy zwiększonego zapotrzebowania na białko.

Dietetyczka radzi – by zachował on wartości odżywcze i był źródłem kolagenu – warto ugotować go na kościach cielęcych (szpikowe), kurzych łapkach, skrzydełkach, szyjach indyczych, golonce, ogonach wołowych, skórze np. drobiowej. – Im więcej chrząstek, ścięgien i skóry, tym więcej kolagenu – podkreśla.

Optymalny czas gotowania, na bardzo małym ogniu, to 6–12 godzin, a wołowiny nawet 12–24 godzin, bo im dłużej, tym większy rozpad kolagenu do żelatyny. Mięso i kości należy zalać zimną wodą, bo wówczas składniki wolniej się uwalniają. Dodać 1–2 łyżki octu jabłkowego lub soku z cytryny, które ułatwią ekstrakcję, a na końcowym etapie warzywa: marchew, seler, pietruszkę oraz łagodne przyprawy, czyli liść laurowy, ziele angielskie. Posolić na samym końcu. Po ostudzeniu i włożeniu do lodówki bulion powinien zamienić się w galaretkę. Zdaniem dietetyczki to najlepszy „test kolagenu” w warunkach domowych. Jej zdaniem jedna szklanka (200-250 ml) dziennie bulionu wystarczy. Najlepiej, gdy jest dodatkiem do posiłku lub jest spożywana podczas infekcji, rekonwalescencji.

– Bulion zawiera zwykle niewielką ilość kolagenu w porównaniu z suplementem (często poniej 5 g w porcji, a bywa znacznie mniej. Skład zależy silnie od sposobu przygotowania – zaznacza dietetyczka. Dodaje, że efekty w badaniach obserwuje się zwykle po 8–12 tygodniach suplementacji kolagenem.

Źródło: zdrowie.pap.pl

OKRES DOJRZEWANIA TRWA AŻ DO TRZYDZIESTKI

Mózg pozostaje w fazie dojrzewania aż do wczesnych lat trzydziestych, kiedy osiąga swój „szczyt” – wynika z najnowszych badań naukowców z brytyjskiego University of Cambridge.

Zdaniem brytyjskich naukowców w odpowiedzi na nową wiedzę i kolejne doświadczenia nasz mózg nieustannie się zmienia. Nie jest to jedna płynna transformacja od narodzin do śmierci – zamiast tego przechodzimy cztery kluczowe etapy w ciągu życia, z punktami zwrotnymi w wieku ok. 9, 32, 66 i 83 lat. Oczywiście niektórzy osiągają te etapy wcześniej lub później niż inni, ale naukowcy podkreślają, że uderzające jest, jak wyraźnie te granice wieku pojawiły się w ich danych. Udało się im się to zaobserwować dzięki skanom mózgu wykonanym u ok. 4000 osób w wieku do 90 lat. Wyniki tych badań opublikowali w czasopiśmie „Nature Communications”.

PIERWSZY ETAP ROZWOJU MÓZGU –KLUCZOWY DLA DALSZEGO ROZWOJU

W pierwszym etapie, od niemowlęctwa do około dziewiątego roku życia, mózg szybko zwiększa swoją objętość, powstają miliardy nowych połączeń neuronalnych, a nieaktywne synapsy, które powstały na początku życia, są przycinane.

Istota szara przetwarza i interpretuje informacje, a istota biała przekazuje je do innych części układu nerwowego, stanowiąc „sieć komunikacyjną mózgu”.

Ten proces prowadzi do maksymalnej grubości kory mózgowej oraz silnego pofałdowania kory, czyli grzbietów na zewnętrznej powierzchni mózgu. Oba te elementy uważa się za kluczowe dla zdrowia i rozwoju mózgu.

DOJRZEWANIE – GWAŁTOWNY I NAJBARDZIEJ WYDAJNY CZAS NASZEGO MÓZGU

Od dziewiątego roku życia mózg wchodzi w okres adolescencji – to czas gwałtownych zmian, kiedy dochodzi do coraz bardziej efektywnego połączenia między różnymi częściami układu nerwowego. Zdaniem badaczy „to ogromna zmiana i jedyny okres w życiu mózgu, kiedy jego sieć neuronów staje się bardziej wydajna”. To również czas, w którym istnieje największe ryzyko pojawienia się zaburzeń zdrowia psychicznego.

Choć wiadomo było, że okres dojrzewania zaczyna się wraz z początkiem pokwitania, to te badania poka-

zują, że kończy się znacznie później, niż dotąd sądziliśmy. Kiedyś uważano, że obejmuje wyłącznie lata nastoletnie, później nauka sugerowała, że trwa do dwudziestki, a dziś mówi się nawet o wczesnych latach trzydziestych.

Zdaniem dr Alexy Mousley z Uniwersytetu Cambridge, głównej autorki badania, „bardzo interesujące” jest to, iż mózg pozostaje w tej samej fazie między dziewiątym a trzydziestym drugim rokiem życia.

DOROSŁOŚĆ MÓZGU – CZAS STABILIZACJI

Po okresie adolescencji, który trwa średnio do 32. roku życia, zaczyna się dorosłość, którą badacze nazwali „najsilniejszym topologicznym punktem zwrotnym” naszego życia. Struktura mózgu stabilizuje się i przez trzy dekady pozostaje względnie stała.

Zmiany w tym czasie są wolniejsze w porównaniu z wcześniejszym okresem, poprawa wydajności mózgu zaczyna się odwracać. Dochodzi do „stagnacji inteligencji i osobowości”.

WCZESNE STARZENIE – POWOLNY SPADEK WYDAJNOŚCI

Wczesne starzenie się zaczyna się w wieku 66 lat, ale nie jest to nagły i gwałtowny spadek. Stopniowo pojawiają się zmiany we wzorcach połączeń w mózgu, istota biała zaczyna się degradować, co ogranicza te połączenia. Mózg przestaje działać jako jeden spójny organ, dzieli na regiony, które współpracują ze sobą. Rośnie wtedy ryzyko wielu schorzeń wpływających na mózg, takich jak nadciśnienie czy demencja.

PÓŹNE STARZENIE SIĘ – ZMIANY CORAZ

BARDZIEJ WYRAŹNE

W wieku 83 lat zaczyna się ostatni etap nazywany późnym starzeniem się – najmniej zbadany, bo znalezienie zdrowych mózgów do skanowania okazało się trudniejsze. Zmiany w mózgu są podobne do tych z wczesnego starzenia się, ale są bardziej wyraźne.

To badanie przypomina nam, że mózg pozostaje organem w ciągłej transformacji, wrażliwym na doświadczenia i okoliczności życiowe. Po raz pierwszy udało się zidentyfikować kluczowe etapy kształtowania połączeń neuronalnych w ciągu całego życia.

Zdaniem badaczy wyniki mogą pomóc nam zrozumieć, skąd biorą się trudności w uczeniu się u dzieci oraz dlaczego ryzyko zaburzeń psychicznych i demencji zmienia się w ciągu życia.

Źródło: zdrowie.pap.pl

SPECJALIZACJA DR. GABRIELI: SPECJALIZACJA DR. GABRIELI:

• Nefrologia i Medycyna Ogólna. Opieka zdrowotna od nastolatków do seniorów

• Badanie fizykalne i leczenie nadwagi

• Cukrzyca

• Nadciśnienie tętnicze

• Choroby reumatyczne oraz toczeń

• Choroby nerek, dializa oraz zapalenie dróg moczowych

• Choroby wewnętrzne i profilaktyka

• Choroby wewnętrzne i profilaktyka

• Tylko 20 minut od Garfield i Wallington (Exit 172 Garden State Parkway North)

Dr. Gabriela Wojnarska-Alvarez

MEDICAL DOCTOR, BOARD CERTIFIED

Specializing in Primary Care and Nephrology

E

221 West Grand Avenue

• Montvale, NJ 07645 Phone (201) 746-9333

HOSPITAL AFFILIATIONS: PRIMARY CARE AND NEPHROLOGY

www.pcnmd.org www.zocdoc.com

• Fax (201) 746-9335

Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook