Nowiny Barbórkowe – wydanie specjalne – 2022.11.29

Page 1

PGG zwiększyła wydobycie o milion ton CZYTAJ NA STRONIE 2 Barbórka naszym narodowym dziedzictwem STR. 3 Porozumienie jastrzębskie częścią wystawy w Śląskim centrum wolności i Solidarności BARBÓRKOWE WYDANIE SPECJALNE 29 LISTOPADA 2022 r. Nowiny Nowiny Zokazji Barbórki życzymy pracownikom zakładów wydobywczych tyle samo zjazdów, co szczęśliwych wyjazdów na powierzchnię! Przyjmijcie życzenia wszelkiej pomyślności, wytrwałości, bezpiecznej pracy, rodzinnego ciepła w domu i opieki Św. Barbary każdego dnia. Redakcja w górnictwie można się zakochać STRONA 26 Przewodniczący rady gminy Kornowac Marian Zimermann STRONA 18 Nie tylko Św. Barbara. Do kogo modlą się górnicy w innych krajach? rafał SzyMUra STR. 8 Ratownik górniczy: Najwięksi bohaterowie to „Białe Anioły” z Pniówka STRONA 16 STRONA 6 FOT. JASTRZĘBSKI WĘGIEL WYDAWCA: WYDAWNICTWO NOWINY SP. Z O.O. | UL. KOŚCIUSZKI 32A, 47-400 RACIBÓRZ | ISSN 2720-510X | WWW.NOWINY.PL Szczęść Boże wszystkim górnikom! z jastrzębskiego węgla o rodzinnych tradycjach

Mateusz wilczek z kopalni row jankowice zwyciężył w konkursie PGG

czeki po 1000 złotych. Laureaci 3 pierwszych miejsc otrzymali także rzeźbione figury świętej Barbary. –Bardzo się cieszę, że konkurs wrócił do formuły sprzed pandemii. Muszę przyznać, że pojawiają się tu podobne emocje jak przed zbliżającymi się mistrzostwami świata. Gratuluję wszystkim finalistom. Bezpieczeństwo pracy jest dla nas najważniejsze i mam nadzieję, że konkurs pozwoli nam nabyć umiejętności podejmowania właściwego ryzyka zawodowego – podkreślał wiceprezes PGG Rajmund Horst. Żartował również, że o poziomie trudności konkursu porozmawia z pomysłodawcą dyrektorem Grzegorzem Ochmanem, bo niektóre pytania były tak trudne, że zaskoczyły nawet dyrektorów kopalń.

Wiedza to bezpieczeństwo

Wiceprezes WUG podkreślił natomiast, że każdy taki konkurs przekłada się na poziom bezpieczeństwa w zakładach górniczych. – Chcę pogratulować uczestnikom i zwycięzcom, a także organizatorom, bo z roku na rok poziom konkursu jest coraz wyższy. Gratuluję także panu dyrektorowi KWK ROW, który na pewno się cieszy, że będzie za rok organizował kolejny finał – mówił wiceprezes WUG Piotr

Wojtacha.

W składzie jury zasiedli: dyrektor Biura BHP i Szkoleń w PGG S.A. i pomysłodawca Grzegorz Ochman, dyrektor Departamentu Personalnego Damian Czoik oraz kierownik zespołu górniczego w Biurze Produkcji PGG S.A. Zbigniew Łachan. Zgromadzonych przywitał organizator tegorocznego finału dyrektor kopalni ROW Tomasz Tkocz. Zmagania finalistów śledzili także szefowa Departamentu Warunków Pracy w WUG Alicja Stefaniak oraz dyrektorzy kopalń PGG S.A. – 20 sekund na odpowiedź to mało, jest stres. Albo się wie, albo się nie wie. W tym roku poziom był bardzo wysoki, trzeba pochwalić uczestników, walka była zacięta do końca. Co roku pytania są inne, konkurs jest transmitowany i cieszy się dużym zainteresowaniem, dlatego nie możemy powtarzać pytań. Muszę też podkreślić, że organizacja konkursu to nie tylko moja zasługa, ale to praca całego naszego zespołu z Zakładu Informatyki i Telekomunikacji – podkreśla dyrektor Biura BHP i Szkoleń w PGG S.A. oraz pomysłodawca konkursu Grzegorz Ochman.

W finale o zwycięstwo walczyli także: Grzegorz Hepa z kopalni Sośnica, Wojciech

Kuna z ZGRI, Adam Oboński z kopalni Staszic-Wujek, Rafał Kubicki z Ruchu Bielszowice kopalni Ruda, Marek Knapik z Ruchu Marcel kopalni ROW, Sebastian Bienia z Ruchu Chwałowice kopalni ROW. Tuż za podium znalazł się Adam Balon z Ruchu Piast kopalni Piast Ziemowit. – Naprawdę się cieszę, że udaje się zaangażować tylu pracowników, bo przecież ten konkurs to nie tylko finał, bo proces rusza od kwietnia. Uczestniczy około 2 tysięcy osób na rożnych etapach, które są zainteresowane trudnymi i skomplikowanymi przepisami dotyczącymi bezpieczeństwa w górnictwie. Jak ważna jest ich znajomość wiem z autopsji, bo wiele lat przepracowałem w ruchach zakładów górniczych. Nie mam wątpliwości, ze konkurs należy kontynuować kontynuować – zaznacza wiceprezes Rajmund Horst. W przyszłym roku będzie jubileuszowa 20. edycja konkursu. Dyrektor Ochman już rozmyśla nad wprowadzeniem nowych rozwiązań, ma już pomysły, których jednak nie chciał zdradzić. Wiadomo natomiast, że finał odbędzie się w tym samym miejscu, czyli w Rybniku Niedobczycach, ponieważ kolejny raz wygrał pracownik ruchu Jankowice.

2 nowiny barbórkowe • 29 listopada 2022 r. | nowiny.pl aktUalnoŚci
Mateusz Wilczek z kopalni ROW Ruch Jankowice zwyciężył w konkursie PGG S.A. „Pracuję bezpiecznie 2022”. Drugie miejsce zajął Adam Prychocen z Mysłowic-Wesołej, a trzecie Damian Stokłosa z Ziemowita. Finał konkursu odbył się 17 listopada na scenie Domu Kultury w Ryb-
źr.: Daria Klimza/ PGG S.A.
46 35 SyStemy hydrauliki Sterowniczej nowoczeSna linia galwaniczna Z okazji Barbórki całej Górniczej Braci składamy najserdeczniejsze życzenia. Szczęść Boże! Tech – Pol Sp. z o. o. ul. Strefa Gospodarcza 2 44-280 Rydułtowy tel. +48 32 456 70 46 | fax +48 32 457 05 35 www.tech-pol.com.pl biuro@tech-pol.com.pl
Przyszłoroczny finał, 20. edycji konkursu finał odbędzie się w tym samym miejscu, czyli w Rybniku Niedobczycach, ponieważ kolejny raz wygrał pracownik ruchu Jankowice fot. aDrian czarnota

Barbórka naszym dziedzictwem niematerialnym

n Droga była długa, ale się udało. Z Beatą Piechą-van Schagen z Muzeum „Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie” rozmawiamy o zachowaniu naszego dziedzictwa w postaci obchodów Barbórki, grupach górników, którzy nadal spotykają się, mimo że nie ma już ich zakładu oraz dalszych planach na zachowanie śląskich tradycji okołogórniczych.

– Szymon Kamczyk. Jak zaczął się ten proces i skąd wziął się pomysł, aby wpi sać Barbórkę na krajową listę niematerialnego dzie dzictwa UNESCO?

– Beata Piecha-van Scha gen. Wszystko zaczęło się w Zabrzu. Stamtąd wypłynę ła inicjatywa, aby obchody Barbórki górników węgla kamiennego na Górnym Ślą sku wpisać na Krajową listę niematerialnego dziedzic twa kulturowego. To była kapitalna inicjatywa, która zakończyła się sukcesem, bo w lipcu 2018 nasza Barbór ka właśnie została wpisana na krajową listę. W zasadzie na etapie prowadzenia kon sultacji społecznych okazało się, że chętne do podobnych wpisów byłyby też inne gru py, z innych zagłębi. Muszę tu pochwalić Wałbrzych, bo w lipcu tego roku również uzyskali tam wpis górników na krajową listę niemate rialnego dziedzictwa kultu rowego. W tej chwili mamy wpisane dwie Barbórki, a wiemy z mediów, że szyku ją się kolejne.

– Dobrze, ale skupmy się na naszej Barbórce. To pani, jeszcze w Muzeum Górnictwa Węglowego zajmowała się rozmowa mi z górnikami i formal nościami, związanymi z Barbórką?

– Dyrektor Muzeum Gór nictwa Węglowego w Za brzu Bartłomiej Szewczyk powierzył mi to zaszczyt ne zadanie przygotowania wniosku krajowego. Kiedy patrzę na to z perspektywy kilku lat, konwencja spełnia całkowicie swoje zadanie. Mieliśmy szczęście, że w tym samym roku, kiedy Bar bórka uzyskała wpis, mogli śmy podziękować grupom, które z nami współtworzy ły ten wpis i przekazać im piękne kopie tych certyfi katów. Było to wzruszają ce. Panowie w mundurach górniczych, obwieszeni medalami skakali z radości. Górnicy są twardzi, rzadko

okazują emocje.

– Śląsk ma swoją specyfi kę.

– Musimy o tym pamiętać, że przestrzeń, w której żyjemy, układ ulic, linii kolejowych, cała topografia – wszystko jest związane z tym, co ist nieje pod ziemią na Śląsku. Wszystko wynikło z tego, że tak, a nie inaczej ułożone są u nas pokłady węgla.

– Nawet jadąc autostradą raczej nie zastanawiamy się nad tym, że biegnie w ten sposób, bo akurat tu nie było szkód górni czych… – Właśnie tak. Jakkolwiek myślimy o czystym powie trzu i cieszymy się, że nie wdychamy już zanieczysz czeń po likwidacji więk szości zakładów przemysłu ciężkiego na Górnym Ślą sku, musimy pamiętać, że ten przemysł niósł ze sobą nie tylko czynnik eko nomiczny. Spowodował wytworzenie się kultury niematerialnej. Musimy pamiętać, że przemysł miał znaczenie społeczne i wspól nototwórcze. Do tego przy czynił się folklor, tradycje, socjolekt górników, hutni ków, koksowników. Kiedy ktoś powie: „moja mama robiła na koksach”, to dziś w zasadzie tylko wtajemni czeni wiedzą, że chodzi o koksownię.

– Mamy jeszcze kilka, np. w Radlinie czy Dębieńsku. – No i w Zabrzu. To jednak coś, co odchodzi do prze szłości. Musimy wykazać się ogromną rozwagą, zro zumieniem, szacunkiem i wsparciem dla grup, które mimo braku macierzystego zakładu, nadal praktykują swoje niematerialne dzie dzictwo. Mamy takie grupy, które robią to od lat, a kiedy patrzę na grupy z Żor, Rokit nicy, Stolarzowic, Orzecha, to jestem bardzo zbudowa na. Pozytywny przykład mamy też w Radzionko wie. Jeśli popatrzymy na

n Beata Piecha-van Schagen przekonuje, że musimy wspierać grupy górników w

przekrój społeczny depozy tariuszy dziedzictwa barbór kowego (uczestników i osób kultywujących te tradycje), to widzimy, że są to głównie panowie na emeryturze. W świetle tego, przestro gą powinien stać się obraz górniczego dziedzictwa kulturowym na przykład we Francji, w Belgii. Tam grupy górnicze są niewiel kie. My mamy to szczęście, że możemy jeszcze współ pracować z górnikami, my sami pamiętamy funkcjo nujące kopalnie, ale już mój syn, który ma 17 lat, żyje w zupełnie innej rzeczywisto ści. Dlatego na nas, ludziach pracujących w instytucjach kultury, którzy wychowywa li się w przestrzeni kształto wanej przez przemysł, ciąży odpowiedzialność za wspie ranie istniejących grup de pozytariuszy.

– Zaciekawiła mnie pani tym przykładem z Radzionkowa, proszę rozwi nąć temat.

– Gdyby 30 proc. samo rządów na Śląsku wzięło przykład z Radzionkowa i burmistrza dra Gabriela Ta bora, Barbórka byłaby zjawi skiem kwitnącym. To jedna z nielicznych gmin, która we współpracy z depozytariu szami, aktywnie wspiera ich działania, a także je finansu je. Wiele innych grup korzy sta także ze wsparcia parafii. Przykładem jest np. spotka nie barbórkowe w Brzozo wicach – Kamieniu, gdzie emeryci spotykają się przy

parafii. To głównie byli pra cownicy kopalni Andaluzja, z której pozostało żwirowi sko. Ci panowie płacą za to sami i tak jest w większości podobnych grup na Śląsku, np. w Zabrzu – Rokitnicy. Trzeba zadać sobie pytanie, jak długo takie grupy będą w stanie to organizować i fi nansować. Panowie spoty kali się w kopalniach, mieli zapewnioną salę, organiza cję, orkiestrę itd. Uważam, że w trosce o to dziedzictwo instytucje kultury powinny to zjawisko wspierać – i nie koniecznie finansowo.

– Ile w skali województwa mamy takich grup, które cyklicznie się spotykają, kultywują barbórkowe tradycje, mimo że ich za kład już nie funkcjonuje? – Kilkadziesiąt, mniej lub bardziej aktywnych. Jedni skupiają się wokół parafii czy klubów emerytów. Nie którzy ograniczają się do or ganizacji barbórkowej mszy świętej z pocztem sztanda rowym. Ale także organizu ją przemarsze, zapraszają orkiestry. Inni organizują gwarki czy karczmy piwne, choć młodsi wolą biesiadę.

– Jaka jest różnica między tymi formami świętowa nia: karczmą i biesiadą? – Karczma piwna to zwy czaj o tajemniczej etiologii na Śląsku. Były to imprezy organizowane systemowo od 1981 roku we wszyst kich kopalniach. Wcześniej pojawiały się gwarki, np. w

kopalniach rybnickich. Tą tradycję prawdopodobnie zaczerpnięto dzięki transfe rowi inżynierów górniczych z AGH. Karczma piwna to zwyczaj studentów „Pol skiej Czytelni” w uczelni górniczo-hutniczej w Le oben w Austrii. Tam stu diowali młodzi mężczyźni, pochodzący głównie z Ga licji. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, kie dy utworzono Akademię Górniczą, a potem Akade mię Górniczo-Hutniczą, trzonem kadry nauczyciel skiej byli ci ówcześni stu denci z Austrii. Dzięki temu transferowi zwyczaje zosta ły do nas przeniesione, bo na pruskim Śląsku nie były znane te formy. Tu organizo wany był letni Bergfest. Do pierwszej wojny światowej funkcjonował on paralelnie z Barbórką, do tego stopnia, że jubilatów górniczych ho norowano dwa razy w roku. W trakcie Bergfestu zegarki pamiątkowe i nagrody pie niężne otrzymywali ci, któ rzy obchodzili jubileusz w pierwszej połowie roku, a w Barbórkę pozostali, którzy swój jubileusz pracy zawo dowej świętowali w drugiej połowie roku. Po pierwszej wojnie rezygnowano z Ber gfestu, a jednocześnie roz luźniano normy kulturowe i huczne imprezy towarzy szyły Barbórce w adwencie. Trzeba jednak zaznaczyć, że Bergfesty były imprezami dla całych rodzin, a zabawę poprzedzała msza święta. Dzisiaj mamy jedną Barbór kę, która mocno rozciąga się w czasie. Ona się zmienia, bo znikają kopalnie. Nie ma więc honorowania jubila tów. Barbórka jednak zaczy na stać na dwóch filarach.

– Jakich?

– Pierwszy to msza święta lub nabożeństwo, bo prze cież górnicy wyznania ewan gelicko-augsburskiego, również świętują Barbórkę! Mamy więc część religijną i drugą, można ją nazwać lu dyczną. To element, który

uczestnicy sami sobie wybie rają i go pielęgnują. Delikat na współpraca i podążanie z modelu karczmy do biesiady to moim zdaniem dobry kie runek, bo umożliwia trans fer środowiskowy.

– No właśnie. Czy to jest tak, jak w przypadku za bytków, że tradycje mu szą mieć jakiś pierwotny wygląd?

– W przypadku dziedzic twa materialnego jest tak, że najlepiej, jeśli udaje się je zachować w stanie pierwot nym i nienaruszonym. Co innego z dziedzictwem nie materialnym. Ono musi się zmieniać, ewoluować. Mamy dwie drogi: transfer między generacyjny oraz transfer międzyśrodowiskowy. O ten pierwszy, czyli międzypo koleniowy jest już trudno. Choć mamy jeszcze czynne kopalnie, większość zosta nie zamknięta do 2049roku. Wówczas nie będzie mowy o jakimkolwiek transferze międzypokoleniowym, bo nie będzie nowego pokolenia górników. W zeszłym roku nie było już naboru do klas górniczych. Za kilkanaście lat nie będzie już przekazu dziedzictwa nowemu poko leniu. Pozostaje więc transfer środowiskowy. Albo Barbór ka będzie dla wszystkich, albo nie będzie jej w ogóle.

– To kontrowersyjne stwierdzenie!

– Ale bardzo konkretne, oparte na moich wielolet nich kontaktach z grupami górniczymi. Są grupy, które kultywują spotkania z dzieć mi w szkołach. To niestety jednak najczęściej spotka nia, w których udział biorą dzieci przedszkolne lub z klas edukacji wczesnoszkol nej. Dla starszych niestety nie ma nic, nie mamy nic do zaoferowania nastolatkom. To trudna grupa, ale przed nami konieczność pracy nad tym zagadnieniem. Musi to być robione przez instytucje kultury w ścisłej współpracy z depozytariuszami.

nowiny.pl | 29 listopada 2022 r. • nowiny barbórkowe 3 aktualności
pielęgnowaniu barbórkowych tradycji

Milion ton węgla więcej niż przed rokiem. PGG zwiększa wydobycie

Cieszę się, że przekroczyliśmy poziom produkcji stu tysięcy ton węgla na dobę. Jest to szczególnie ważne przy ogromnej aktualnie chłonności rynku i wysokim zapo trzebowaniu na węgiel opałowy –mówi prezes PGG Tomasz Rogala. Na podstawie dotychczasowych wy ników notowanych w PGG za okres od początku października 2022 r. spółka przewiduje, że w czwartym kwartale do końca bieżącego roku we wszyst kich kopalniach uda się wydobyć 6 mln 264 tys. ton węgla. W przelicze niu daje to wynik 101 tys. ton węgla na dobę. Produkcja wzrośnie aż o 20% (ponad 1 mln ton) w stosunku do wyników za trzeci kwartał. Wów czas od lipca do końca września tego roku kopalnie PGG wydobyły 5 mln

193 tys. ton węgla (średnio 79,9 tys. ton na dobę).

Sześć nowych ścian – Cieszę się, że przekroczyliśmy poziom produkcji stu tysięcy ton węgla na dobę. To pomyślny i trwa ły trend w kopalniach PGG SA. Jest to szczególnie ważne przy ogromnej aktualnie chłonności rynku i wysokim zapotrzebowaniu na węgiel opałowy – mówi Tomasz Rogala, prezes PGG SA. Na dużo lepszy wynik w ostat nim kwartale tego roku wpłynęła m.in. finalizacja wcześniejszych prac przygotowawczych i uruchomienie aż sześciu nowych ścian wydobywczych. Dodatkowo trwa obecnie zbrojenie dwóch kolejnych ścian w kopalniach PGG.

Dodatkowa praca od marca

Istotnym czynnikiem, który pozwo lił na zwiększenie wydobycia, jest in tensyfikacja pracy załóg górniczych w soboty, niedziele i dni wolne. Do datkowy wysiłek pracownicy podjęli w śląskich kopalniach szczególnie od początku marca, po wybuchu wojny i kryzysu paliwowo-energetycznego w Europie. Fedrując w weekendy górni cy PGG wydobyli od początku 2022 r. 1 mln 529 tys. ton węgla (w trzecim kwartale dzięki sobotnio-niedzielnej rezerwie czasu pracy wyproduko wano 406,3 tys. ton, a prognoza na czwarty kwartał tego roku wynosi 500,8 tys. ton węgla).

Barbórka 2022

Barbórki wszystkim Górnikom i Pracownikom branży okołogórniczej życzę bezpiecznej pracy, dobrego zdrowia, szczęścia rodzinnego oraz codziennej opieki Świętej Barbary. Szczęść Boże!

Z okazji naszego Święta – tradycyjnej Barbórki – pragnę złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia wszelkiej pomyślności, dużo zdrowia a przede wszystkim bezpiecznej pracy.

4 grudnia to szczególny dzień, aby wyrazić uznanie i wdzięczność z wykonywanej przez Was pracy oraz uczcić pamięć wszystkich, którzy udali się na wieczną szychtę. Dziękuję Państwu za Wasze zaangażowanie, poświęcenie i odwagę oraz pielęgnowanie pięknej, wielowiekowej tradycji.

Niech Święta Barbara – patronka górników – zawsze otacza Was opieką, Szczęść Boże!

to szczególny dzień, aby wyrazić uznanie i wdzięczność z wykonywanej przez Was pracy oraz uczcić pamięć wszystkich, którzy udali się na wieczną szychtę. Dziękuję Państwu za Wasze zaangażowanie, poświęcenie i odwagę oraz pielęgnowanie pięknej, wielowiekowej tradycji. Niech

Adam Gawęda poseł na Sejm RP, przewodniczący Komisji i Zespołu ds transformacji Regionów Górniczych

4 nowiny barbórkowe • 29 listopada 2022 r. | nowiny.pl aktualności
Z okazji Ewa Maria Gawęda Senator RP
życzenia
n Kopalnie Polskiej Grupy Górniczej, w tym KWK ROW – Ruch Rydułtowy, wydobyły do końca września 5,193 mln ton węgla
(juk) Szanowni Górnicy, pracownicy kopalń i zakładów górniczych Z okazji naszego Święta - tradycyjnej Barbórki - pragnę złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia wszelkiej pomyślności, dużo zdrowia a przede wszystkim bezpiecznej pracy. 4 grudnia
zawsze otacza Was opieką
Święta Barbara - patronka górników -
Szanowni Górnicy, pracownicy kopalń i zakładów górniczych
nowiny.pl | 29 listopada 2022 r. • nowiny barbórkowe 5 Materiał infor M acyjny

ląskie Centrum Wol ności i Solidarności przedstawia nie tylko historię pacyfikacji kopalni „Wujek”. To jedyne miejsce na mapie Górnego Śląska, w którym można poznać historię społecznego oporu wobec władz komunistycz nych w latach 1945 – 1989 oraz początki powstania „Solidarności”.

JSW SiG, należące do Jastrzębskiej Spółki Wę glowej, zorganizowało w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności seminarium historyczne pod nazwą „Górnicza Tożsamość Wu jek `81. Wydarzenie roz poczęło się od złożenia kwiatów przed pomnikiem poległych górników KWK „Wujek”. Później zaprosze ni goście zwiedzili wystawę upamiętniającą wydarzenia lat 80.

– Jesteśmy w histo rycznym miejscu, które przedstawia przełomowe wydarzenia, istotne w ska li całego kraju – powiedział Artur Wojtków, zastępca prezesa zarządu JSW ds. pracy i polityki społecznej, który niezwykłą wystawę

Porozumienie Jastrzębskie częścią wystawy w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności

oglądał po raz pierwszy. – Ekspozycja jest bardzo ciekawa, chciałbym, aby młodzież miała okazję po znać to miejsce i posłuchać o najnowszej historii Polski opowiedzianej w tak intere sujący sposób – dodał Artur Wojtków.

Przełomowe w tym okre sie były robotnicze strajki na Śląsku i wybrzeżu, które doprowadziły do podpisa nia czterech porozumień regulujących wywalczone prawa. Jednym z nich było Porozumienie Jastrzębskie podpisane 3 września 1980 roku w kopalni „Manifest Lipcowy” – dzisiejszej ko palni Zofiówka. – To dla nas ważny dzień, bo czu jemy się częścią tej histo rii. Wystawa pokazuje, że górnicy także byli przeciw ni ówczesnym rządom w Polsce. Na wystawie znala zło się wiele archiwalnych zdjęć i nagrań wideo, a tak że archiwalne przedmioty

i legitymacje należące do członków Międzyzakłado wej Komisji Robotniczej w Jastrzębiu-Zdroju – mówił Gabriel Cyrulik, prezes za rządu JSW SiG, która była pomysłodawcą i organiza torem spotkania.

Wśród wielu gości poja

wił się Artur Wojtków, pre zes zarządu JSW ds. pracy i polityki społecznej, człon kowie zarządu JSW SiG, Sławomir Kozłowski prze wodniczący Solidarności w JSW oraz dyrektorzy kopalń Jastrzębskiej Spółki Węglo wej. – Nie silimy się na in

terpretację, ale pokazujemy rzeczywistość, jaka była w tamtym czasie – wyjaśnił Robert Ciupa, dyrektor Ślą skiego Centrum Wolności i Solidarności w Katowicach. – Miejsce w którym zginę ło dziewięciu górników jest symbolem oporu wobec

stanu wojennego. Od 1981 roku to miejsce jest ważne dla całej Polski, my je tylko zapełniliśmy treścią eduka cyjną, aby młodym ludziom opowiedzieć historię ich ję zykiem, w sposób czytelny i zrozumiały – dodał dyrek tor Ciupa.

Wystawa stała rozpo czyna się od sali, w której uwidoczniony został po dział Europy przez żela zną kurtynę tuż po drugiej wojnie światowej. Następ nie zwiedzający odkrywa ją codzienność polskiego społeczeństwa w latach 70. narastający kryzys go spodarczy, kolejki, brak podstawowych produktów na półkach. Opowieść o strajku w Jastrzębiu-Zdro ju stanowi jeden z central nych motywów narracji w przestrzeni wystawienni czej poświęconej tworze niu się NSZZ „Solidarność” na Śląsku.

Chcesz pozbyć się długów, komornika?

Wiesz, że upadłość konsumencka to możliwość uwolnienia się raz na zawsze od długów? Zadzwoń lub napisz i dowiedz się co możemy dla Ciebie zrobić. Umów się na bezpłatną konsultację z wykwalifikowanym prawnikiem, który wyjaśni jak możemy Ci pomóc. Bezpłatna konsultacja nie zobowiązuje Cię do współpracy z nami. Nie zwlekaj, zadzwoń już dziś! tel. 505 474 288 sekretariat@ kancelariakubik.pl

Ś6 nowiny barbórkowe • 29 listopada 2022 r. | nowiny.pl aktualności
reklama
(sqx)
n Opowieść o strajku w Jastrzębiu-Zdroju stanowi jeden z centralnych motywów narracji w przestrzeni wystawienniczej poświęconej tworzeniu się NSZZ Solidarność na Śląsku. fot. DawiD Lach JSw S.a

W dobie największego od lat kryzysu węgiel znów stał się „czarnym złotem” i uratował przed totalną katastrofą unijną energetykę. Mimo tego Komisja Europejska wciąż walczy z górnictwem. Projekt drastycznego ograniczenia emisji metanu uderza w polską branżę wydobywczą. Jako poseł do Parlamentu Europejskiego ze Śląska nie mogę na to pozwolić.

Mimo wojny, in acji i kryzysu energetycznego, Europejski Zielony Ład nabiera tempa i rozszerza się na kolejne obszary gospodarki. Teraz nadeszła pora na metan. Przypomnę, że za emisję tego gazu cieplarnianego odpowiadają głównie trzy sektory: rolnictwo, gospodarka odpadami i paliwa kopalne. Dla dwóch pierwszych Bruksela nie przedstawiła żadnych wiążących wytycznych.

„Zielona”, metanowa śruba ma zostać przykręcona tylko dla branży surowcowo-energetycznej, czyli dla gazu, ropy i węgla.

Niestety, planowane regulacje obarczone są tym samym błędem, co wszystkie projekty związane z Europejskim Zielonym Ładem. Są zbyt mało elastyczne i skupione tylko na celach klimatycznych. Nie biorą pod uwagę skutków gospodarczych, stabilności rynku energetycznego, a w tym wypadku nawet ludzkiego bezpieczeństwa - mam na myśli pracę górników.

Jak wiadomo, metan jest największym zagrożeniem w kopalniach i nie da się go inaczej usunąć niż poprzez szyby wentylacyjne. Nie jest to działanie na złość Brukseli ani na szkodzę klimatowi. To wymóg technologiczny, podyktowany troską o życie górników i bezpieczeństwo kopalń. My o tym w Polsce doskonale wiemy.

Wychwytywanie, neutralizowanie i wykorzystywanie metanu do produkcji energii jest jedną z tych dziedzin, w których jesteśmy naprawdę dobrzy.

Z powodzeniem zajmują się tym polskie wyższe uczelnie, instytuty badawcze, spółki węglowe i energetyczne, a także prywatni przedsiębiorcy. Niestety,

IZABELA KLOC:

w Parlamencie Europejskim bronię górniczych spraw

Po drugie i dla nas najważniejsze - domagam się, aby przepisy metanowe zostały uchylone dla kopalń objętych planem zamknięcia do 2037 roku. Zakup i instalacja urządzeń do redukcji metanu jest kosztowną inwestycją i nie miałoby ekonomicznego uzasadnienia obciążanie takimi wydatkami kopalń z krótką perspektywą działalności.

Po trzecie - z regulacji należy wyłączyć działania po-górnicze. Wynika to z tego, że praktycznie nie da się podzielić odpowiedzialności za emisję metanu pomiędzy różne podmioty zaangażowane w przetwarzanie, transport i składowanie węgla.

Po czwarte - kolejną niekonsekwencją rozporządzenia metanowego jest nierówne traktowanie unijnych i zewnętrznych producentów węgla. Nasze zakłady zostaną objęte restrykcyjnymi zakazami, a importerzy mają jedynie składać deklaracje. Domagam się wzmocnienia zapisów nakładających obowiązki na importerów.

Komisja Europejska chce ograniczać emisję metanu w jedyny, znany sobie sposób - poprzez nakazy, zakazy, wyśrubowane normy i kary nansowe. Podam tylko jeden przykład. Projekt rozporządzenia zakłada dla kopalń osiągnięcie w ciągu trzech lat normy pół tony metanu na tysiąc ton węgla. Nie muszę Państwu mówić, że jest to niemożliwe. Wskaźniki wyliczone w pierwszym kwartale tego roku dla polskich kopalń były około 10 - 30 razy wyższe.

Jastrzębska Spółka Węglowa wyliczyła, ile wyniosłyby kary za nieprzestrzeganie limitów metanowych narzuconych przez Komisję Europejską. Mowa jest nawet o dwóch miliardach złotych rocznie.

Takiego haraczu nie wytrzyma JSW, ani żadna inna polska spółka węglowa.

Postawa Brukseli jest niezrozumiała nie tylko z tego powodu. Pamiętamy ile emocji i nerwów kosztowało przygotowanie harmonogramu wygaszania polskich kopalń. To był jeden z najtrudniejszych dokumentów negocjowanych z Brukselą. Należało pogodzić roszczenia klimatyczne Unii Europejskiej, dobro polskiej gospodarki i oczekiwania strony spo-

łecznej, reprezentującej setki tysięcy ludzi związanych z branża górniczą. Wydawało się to niemożliwe, ale porozumienie zaakceptowały wszystkie strony. Bruksela także jest sygnatariuszem harmonogramu wygaszania polskich kopalń do 2049 roku. W tych dokumentach są też uwzględnione i zaakceptowane plany redukcji emisji metanu. Jak je pogodzić z radykalnymi zapisami rozporządzenia szykowanego przez Komisję europejską?

Nie odkryję wielkiej tajemnicy jeśli powiem, że jakość pracy i poziom merytoryczny pracowników unijnej administracji pozostawiają czasami wiele do życzenia.

Rozporządzenie metanowe jest tego jaskrawym przykładem. Wewnętrzne sprzeczności, nieoszacowane skutki ekonomiczne i negatywny wpływ na konkurencyjność unijnej gospodarki - to tylko kilka z wad tego dokumentu.

Jako poseł do Parlamentu Europejskiego ze Śląska nie zamierzam milczeć w tej sprawie. W „mojej” komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii zostałam kontr-sprawozdawcą projektu rozporządzenia metanowego. Przygotowałam sporo poprawek do tego dokumentu. Pominę te dotyczące gazu i ropy, aby skupić się na węglu.

Zaproponowałam cztery główne zmiany.

Po pierwsze - uważam, że kopalnie odkrywkowe węgla powinny zostać wyłączone z zakresu rozporządzenia. Emisja metanu z „odkrywek” są niskie i marginalne, na granicy wykrywalności.

Jestem przekonana, że znajdę dla tych poprawek poparcie wśród racjonalnie i odpowiedzialnie myślących europosłów. Na Śląsku, w Polsce i w całej Unii Europejskiej musimy sobie jasno zdać sprawę z tego, że polityka metanowa w proponowanym przez Brukselę kształcie mocno uderzy w polskie górnictwo i zaburzy proces transformacji energetyczno-gospodarczej na Śląsku. Nie pozwolimy na to!

Wszystkim Górnikom, Pracownikom Kopalń, Emerytom Górniczym oraz Waszym Rodzinom składam najserdeczniejsze życzenia wszelkiej pomyślności, dobrego zdrowia oraz spokojnej i bezpiecznej pracy, z której możecie być dumni. Zasługujecie na uznanie i szacunek, zapewniając bezpieczeństwo energetyczne Polski!

Niech Święta Barbara nieustannie otacza Was opieką, daje poczucie bezpieczeństwa oraz pewność dnia jutrzejszego!

Szczęść Wam Boże!

IZABELA KLOC , poseł do Parlamentu Europejskiego, członek Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii.

nowiny.pl | 29 listopada 2022 r. • nowiny barbórkowe 7 M ateriał infor M acyjny

Dla Rafała Szymury Barbórka to ważne święto. Ten 27-letni rozgrywający Jastrzębskiego Węgla to syn i wnuk górników śląskich kopalń. Urodził się w Rybniku – sercu okręgu węglowego, od wieków zakorzenionego w przemyśle wydobywczym. Charakterystyczna dla ludzi tej ziemi zadziorność, ale też nieustępliwość i solidność, rzutuje na styl gry tego zawodnika, czyniąc go mocnym filarem „Pomarańczowych”.

– Kiedy wychodzę na parkiet, to zdarza mi się przywołać stare śląskie powiedzenie: „Synek, żebyś nie przyniósł gańby”. Zawsze staram się dawać z siebie wszystko i grać na 100 proc. Wiem, że oczekują tego nasi wierni kibice i wraz z całą drużyną robimy wszystko, aby ich nie zawieść – mówi Rafał Szymura.

Dziadek górnik, tata górnik 27-letni przyjmujący Jastrzębskiego Węgla ma śląskie korzenie. Urodził się w Rybniku, w rodzinie górniczej. Ojciec pracował w kopalni Szczygłowice, dziadek również zarabiał na chleb pod ziemią. Można powiedzieć, że miał wszelkie predyspozycje, aby kontynuować tę niełatwą profesję. Wybrał jednak sport – drugą tradycję rodzinną. Mama trenowała judo, a tata po pracy pasjonował się baseballem. Tak więc węgiel

rafał Szymura: Staram się nie przynieść gańby

i sport odznaczyły swoje piętno na życiu Rafała. Po ukończeniu Szkoły Mistrzostwa Sportowego Polskiego Związku Piłki Siatkowej w Spale, młody Ślązak wkroczył odważnie na parkiety siatkarskie. Nigdy jednak nie zapomniał, skąd są jego korzenie i skąd pochodzi.

– U nas w rodzinie zawsze był szacunek dla pracy, dla trudu górnika. Ojciec i dziadek opowiadali, jak ciężka i wymagająca to robota. Z jakim poświęceniem i narażeniem życia się wiąże. W każdej górniczej rodzinie jest przecież troska o to, czy mąż i ojciec wróci szczęśliwie z szychty. Tuż przed Barbórką u nas, na Śląsku jest obawa, kogo św. Barbara zabierze do siebie, komu nie będzie dane świętować. Szczęśliwie, moi najbliżsi doczekali emerytury. Rozumiem jednak te wszystkie obawy, emocje, odczucia. Przecież sam to z mamą oraz z bratem przeżywałem. Była też radość po szczęśliwie zakończonej szychcie, kiedy do domu wraca ojciec. Kto tego nie doświadczył, może nie do końca rozumieć, o czym mówię – podkreśla Rafał Szymura. Kariera seniorska Szymury to kolejno: AZS Częstochowa, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, GKS Katowice i – to od dwóch lat – Jastrzębski Węgiel. Największym sukcesem jest zdobycie z „Pomarańczowymi” Mistrzostwa Polski w 2021 roku. Siatkarz grający w jastrzębskiej drużynie, ma zaledwie o rzut beretem do rodzinnego Rybnika.

mocno związany z górnictwem poprzez sponsora strategicznego, jakim jest Jastrzębska Spółka Węglowa. Dzięki temu partnerstwu drużyna może realizować swoje cele. Gramy też dla naszych kibiców, których ogromna część jest właśnie pracownikami tej spółki. Wiem, że zawsze możemy liczyć na jej wsparcie. Kibice są fantastyczni i można powiedzieć, że ich głośny doping dodaje nam skrzydeł podczas gry – mówi zawodnik.

Rafał Szymura jest też prywatnie związany z Jastrzębiem. Jako szczęśliwy mąż doczekał się wraz z żoną córeczki, która przyszła na świat właśnie w tym mieście, w dawnym szpitalu górniczym, położonym nieopodal hali widowi-

skowo-sportowej i naprzeciwko siedziby Jastrzębskiej Spółki Węglowej. – Najważniejsze dla mnie miejsca, znajdują się po sąsiedzku. Są wyznacznikami mojego życia i określają cele na najbliższe lata: rodzina, sport i górnicze środowisko, dla którego gram i z którego się wywodzę. Taki zbieg okoliczności – śmieje się siatkarz.

1000 metrów pod ziemią

cieczka” przydałaby się każdemu człowiekowi, żeby docenić, jak ważna dla Śląska jest praca górników – wspomina zjazd na dół Rafał Szymura.

Sukces osiąga się w zespole

może nie do końca rozumieć, o od

Doping górniczej braci – Na Śląsku czuję się dobrze. Jastrzębski Węgiel jest

Czy jednak zawodnik Jastrzębskiego Węgla zna realia górnictwa tylko z opowieści taty i dziadka, a kopalniane szyby ogląda, jadąc autokarem na mecze? Jak sam zaznacza, nigdy zawodowo nie pracował w kopalni na dole. Jednak zupełnie niedawno mógł poznać, jak realnie wygląda praca górników. Wraz z kolegami z drużyny zjechali 950 metrów pod ziemię w kopalni Ruch-Borynia. Byli w rejonie ściany wydobywczej. Widzieli, jak wygląda proces drążenia wyrobiska. Zobaczyli kombajn w czasie pracy. Pod ziemią spędzili zaledwie kilka godzin, to wystarczyło, aby docenić górniczą pracę. – Cieszę się, że miałem okazję zjechać na dół i zobaczyć, jak to wszystko funkcjonuje. Teraz doceniam, jak ciężka jest to praca i ile ludzie muszą w nią włożyć wyrzeczeń i serca. Nigdy nie wierzyłem ojcu ani kuzynom, że jest na dole tak trudno, a rzeczywiście jest to kawał ciężkiej roboty. Jesteśmy wdzięczni górnikom, bo tak naprawdę oni robią to dla nas. Gdyby nie wydobywali węgla, my nie mielibyśmy pracy. Z mojej strony mam więc ogromny szacunek dla ludzi, którzy pracują pod ziemią. Myślę, że taka „wy-

Boisko do siatkówki i przodek górniczy – na pierwszy rzut oka te dwa miejsca zupełnie do siebie niepodobne i bez żadnego związku. Jednak i na parkiecie, i tam kilometr pod ziemią, liczy się praca zespołowa. Bez odpowiedniego zaplanowania, zgrania ludzi i determinacji w wykonaniu zadania – robota nie idzie. Na dole nie ma wydrążonych metrów chodnika i co się z tym wiąże wydobytego węgla, na boisku – wyników.

– Tam pod ziemią jest sztygar, który dzieli robotę i czuwa nad tym, aby ją wykonać. Można powiedzieć, dowodzi grupą ludzi. U nas jest trener, to on ma decydujący głos, wiedzę i doświadczenie. Zespół gra pod jego kierunkiem. On nam przewodzi. Widać więc pewne podobieństwo: górnicy muszą na siebie liczyć, my w zespole tak samo –podsumowuje Rafał Szymura. Śląsk najbardziej kojarzony jest z górnictwem i węglem. Jednak jego bogactwem są też ludzie. Nie zawsze pracują w kopalniach, ale wynoszą z domu szacunek do pracy, solidność, obowiązkowość i wkładają serce w to, co dla nich ważne. Rafał Szymura, chłopak z Rybnika, przyjmujący Jastrzębskiego Węgla, z dumą mówi, że jest stąd, pochodzi ze śląskiej rodziny. Na parkiecie daje z siebie wszystko, ale też gra dla swoich, z szacunkiem dla ich trudnej pracy i z podziękowaniem za wierne kibicowanie.

8 nowiny barbórkowe • 29 listopada 2022 r. | nowiny.pl aktUalnoŚci
FOT. JASTRZĘBSKI WĘGIEL ANDRZEJ KLOCEK ARKADIUSZ MODLIŃSKI/JSW
Przyjmujący Jastrzębskiego Węgla Rafał Szymura urodził się w Rybniku (rocznik 1995) Podczas niedawnego meczu z serbską Vojvodiną, w którym jastrzębianie wygrali 3:0. Rafał Szymura z piłką. Rafał Szymura z drużyną po zjeździe na poziom 950 ruchu Borynia
nowiny.pl | 29 listopada 2022 r. • nowiny barbórkowe 9 rekla M a

Św. Barbara przystrojona

Jeszcze przed wojną przy okazji Barbórki wiele obrazów świętej Barbary, zarówno tych w kościołach, jak i w kopalnia nych cechowniach, pieczołowicie przystrajano zie lonymi gałązkami, kwiatami i ozdo bami. Dziś niestety taki zwyczaj jest kultywowany coraz rzadziej.

W wielu przedwojennych gazetach, także niemieckich, znaleźć można zdjęcia pie czołowicie przygotowywa nych ozdób przy ołtarzach świętej Barbary oraz przy obrazach w kopalnianych cechowniach. Ówcześni

przystrajali je zielonymi ga łązkami choinek (ze względu na okres przedświąteczny), kwiatami, bibułą.

Dzisiaj obrazy św. Barbary w kopalniach coraz rzadziej są traktowane w ten sposób, a wpływ na taką zmianę ma m.in. zmiana układu pro dukcyjnego. Obecnie górni cy często z łaźni jadą prosto na dół, mijając cechownię. W niektórych zakładach obrazy św. Barbary przeniesiono w inne miejsca, gdzie górnicy przechodzą, zjeżdżając na dół. Symbolicznie mijając ob raz zdejmują kask lub pochy lają głowę. To znak szacunku, a według specjalistów, gest modlitewny, choć sama mo dlitwa niekoniecznie nastę puje. A kiedyś przecież była obowiązkowa oraz wliczała się do czasu pracy górnika. Dzisiaj także, coraz rzadziej widzi się przystrojone ołta rze św. Barbary w kościołach, choć w parafiach, gdzie jesz cze funkcjonują zakłady gór nicze, zwyczaj ten jest nadal praktykowany. (ska)

Blisko pół tysiąca gmin zawarło umowę zakupu węgla z

PGG SA

Już prawie 500 gmin zawarło umowę zakupu węgla z Polską Grupą Górniczą SA. Dosta wy są realizowane zarówno z kopalń, jak i poprzez kwalifikowanych dostawców węgla. Gminy zgłaszały swoje zapotrzebowanie po przez portal cieplo.gov.pl. Efektem może być obniżka cen na prywatnych składach.

W ramach programu sprzedaży preferencyjnej dla gospodarstw domo wych przez gminy moż liwy jest zakup do 3 ton węgla w dwóch transzach w sezonie grzewczym 2022/2023 w cenie do 2000 zł brutto/tonę. Bez pośrednim efektem podję tego przez rząd działania może być odczuwalna ob niżka cen na składach ko mercyjnych, które również są zobligowane do publi kowania cen sprzedaży na portalu cieplo.gov.pl.

W stosunku do paź dziernika, średnia cena tony węgla w listopadzie w sprzedaży detalicznej była o 13% niższa i wyno siła 2617 zł brutto. Składy prywatne z obawy o za grożenie iż nie sprzedadzą węgla w cenach powyżej 3000 zł/t rozpoczęły ak cje wyprzedażowe. Każdy konsument może spraw dzić cenę węgla na po bliskim składzie poprzez przeglądarkę na stronie cieplo.gov.pl.

10 nowiny barbórkowe • 29 listopada 2022 r. | nowiny.pl aktualności
życzenia
(ska)
n Obraz św. Barbary w Izbie Pamięci Kopalni Dębieńsko. Z okazji Barbórki pojawiają się tu kwiaty.

FEDERACJA

JSW S.A.

nowiny.pl | 29 listopada 2022 r. • nowiny barbórkowe 11 Życzenia

Chleb ze smalcem czy kebab? Co jedzą górnicy?

Praca górnika nie należy do łatwych. Ciężka robota wymaga dobrego jedzenia, dla odpowiednich wartości energetycznych. Czy na przestrzeni lat menu górników uległo zmianie? Czy popularny kebab zastąpił chleb ze smalcem, pasztetem czy śląską kiełbasę?

Od początku powstania kopalń, górnicy pracowali w ciężkich warunkach. Obecnie pomimo najnowocześniejszego sprzętu ciągle jeszcze używa się łopat i kilofów. Sprzęt nie zastąpi ludzkiej ręki, która w górnictwie jest niezbędna. Menu zależy zatem od rodzaju wykonywanej pracy. Co zatem biorą górnicy na „szychta”?

– Najczęściej są to kanapki, które przygotowuje mi żona. Z czym zrobi, z tym zjem. Nie jestem wybredny. Trzeba jednak powiedzieć, że „na dole” smakują one inaczej. To są inne warunki pracy. Do popicia „bąbel woda” czyli woda gazowana – mówi Marcin Spandel, pracujący od 16 lat jako ślusarz – spawacz na kopalni KWK Marcel. Trochę inaczej do sprawy jedzenia podchodzi inny kolega z branży. –Może to zabrzmi dziwnie, ale nie biorę jedzenia do pracy. Staram się zjeść przed robotą. Czasem jest to kebab, czasem coś sobie zrobię. Do pracy za-

Zdrowo i kolorowo, ale na zimno

Pani Joanna jest żoną górnika, który pracuje w bardzo ciężkich warunkach, na ścianie. Mąż często wręcz musi się czołgać w pracy. Czasem nie ma czasu zjeść. Nie brakuje też wypadków. – Mąż bierze do jedzenia kanapki z wędliną, serem, jajkiem, rukolą lub inną zieleniną, zależy od pory roku, co jest dostępne. Do tego zawsze jakieś

ogórki np. kiszone lub konserwowe do woreczka. Jabłko, banan, grejpfrut. I czasem jakiś cukierek czekoladowy. Koledzy mojego męża biorą wszystko co jest możliwe, co kto lubi. Ogólnie kanapki, a do tego żeby urozmaicić warzywa i owoce. Ogórki kiszone, konserwowe, papryka świeża. Niektórzy mają gotowe potrawki np. z ryżem, jakaś chińszczyzna, jednak wszystko zimne. Tam nie ma możliwości podgrzania – mówi pani Joanna z Lubomi. A jak sprawa wyglądała kiedyś? Pytamy Bogusławę Kominek – żonę szczęśliwego emeryta górniczego, któ-

ry przepracował w KWK Marklowice 28 lat. – Mój chop robiył na grubie za sztajgra na transportowym. Chopu najbardzij na dole smakowoł chlyb ze swojskim fetym, abo z leberwosztym. Jak żech mu chciała zrobić co inkszego to nie chcioł, bo twierdziył, że na dole nie wszystko smakuje tak samo jak na wiyrchu. Tako ciekawostka. Wiycie, robota na dole lekko ni ma. Cima, okyn ni ma, świyżym luftym podychać nie idzie, to trza se inakszy szychta urozmaicić. Jak se na przerwie posiodali, dubliki powyciągali, to se kawały łopowiadali, abo je robiyli. Nasze synki też robiom na grubie. Chop sie staro jak najwiyncyj tej praktycznej wiedzy im przekozać. Jak siednymy wszyscy razym przy stole, to je jedno, czy przi obiedzie, czy przi kawie to sztyjc fedrujom – mówi nam po śląsku pani Kominek.

Jak widać, w górnictwie wiele się zmienia, zarówno jeżeli chodzi o sprzęt, jak i jedzenie. Jednak jedno jest pewne: górnik musi dobrze zjeść. Musi też dużo pić, gdyż warunki są bardzo ciężkie. A co po pracy? Czasem kufelek złocistego napoju, a czasem coś mocniejszego też się znajdzie, ale to już zupełnie inny temat.

12 nowiny barbórkowe • 29 listopada 2022 r. | nowiny.pl aktUalnoŚci
bieram tylko wodę – mówi Sebastian Gorzolnik, górnik pracujący przy montażu i konserwacji przenośników. Podobno kanapki, które przygotuje żona smakują najlepiej. Wielu dzisiaj zabiera do pracy również warzywa i owoce. fot. PeXeLS ŻYCZENIA
nowiny.pl | 29 listopada 2022 r. • nowiny barbórkowe 13 rekla M a

Dzieci mówią – abyście znaleźli skarb!

Życzymy górnikom, żeby w kopalni znaleź li złoto! Dzieci z Przed szkola nr 50 w Rybniku – Boguszowicach chęt nie poznają regionalne zwyczaje i zachwycają niemałą wiedzą na te mat pracy w kopalni. Co roku, z okazji Barbórki, odwiedzają ich górnicy, a najmłodsi przygoto wują program artystycz ny. Odwiedziliśmy grupę

5-latków, by porozma wiać o bogatych górni czych tradycjach.

Młode pokolenie zna górnicze tradycje Czy ktoś z Was chciałby być górnikiem? Pytamy 5-latków z grupy Gwiazd ki w Przedszkolu nr 50. Chłopcy wyrywają się z odpowiedzią, podnoszą w górę obie ręce i wołają, że tak, zdecydowanie. Nieco zaskoczeni zauważają, że zgłosiła się również jedna z ich koleżanek. „Oliwia, Ty też”? Wszystkie spojrzenia kierują się na dziewczynkę, która przytakuje i mówi: „Górnik wydobywa wę giel spod ziemi, ale może też pracować w biurze, tak jak mój tata”. Na twarzy niektórych chłopców ry suje się wyraz ulgi – bo jak dziewczyna w kopalni? Pozostałe koleżanki przy znają, że im praca górnika zdecydowanie kojarzy się z wydobywaniem węgla. „Górnik go szuka i kruszy”

– mówi Zosia. „Tam jest ciemno, głośno i niebez piecznie” – opisuje z kolei Karolina. Wydaje się, że ta wizja dla chłopców jest fa scynująca. „Tam jest taka duża maszyna...” – za czyna Nikodem. Na to Ty mek ponownie zrywa się z miejsca i pokazuje w prze strzeni, jak duża. „Te kom bajny” – zaczyna chłopiec z zapałem – „one są takie wy sokie... i takie długie” – wy licza starannie kroki, żeby oddać ich rzeczywisty wy miar. Nikodem dodaje, że tata obiecał mu, że kiedyś zabierze go na kopalnię. Na co Oskar rzuca, nieco od niechcenia: – „Ja już byłem, na takiej prawdziwej!” 5-latki z przedszkola w Boguszowicach wiedzą również, że węgiel „jest czarny i ciężki” i „dzięki niemu jest ciepło w do mach”. Zanim jednak znaj dzie się w piecu, najpierw „wózki i wagony wywożą go spod ziemi”. Zagadką dla nich nie jest nawet to,

Z o k a z j i B a r b ó r k i s k ł a d a m w s z y s t k i m G ó r n i ko m , P ra c o w n i ko m Ko p a l n i i i c h R o d z i n o m ż y c z e n i a , w s z e l k i e j p o my ś l n o ś c i o ra z w y t r w a ł o ś c i w c i ę ż k i e j i n i e b e z p i e c z n e j p ra c y. N i e c h Ś w i ę t a B a r b a ra m a Wa s w s w o j e j o p i e c e !

ile jest guzików w stroju galowym górnika. Chó ralnie odpowiadają, że 29. Karolina jest ekspertką od kolorów – wyjaśnia, co symbolizują barwy górni cze. – „Kolor czarny ozna cza ciemność, jaka jest pod ziemią i węgiel. A zielony jest dlatego, że górnicy tę sknią za trawą i drzewami, jakie są na ziemi.” Świetnie orientuje się również, jakie pióropusze znajdują się w górniczym czako. „To pió ra koguta, pofarbowane. Mogą być fioletowe, zielo ne, czerwone lub czarne” – wylicza.

Górnicza wystawa Temat wzbudza duże emocje. Dzieci z zain teresowaniem oglądają elementy przygotowanej wystawy. Interesują ich detale ze zdjęć, górni cze lampki, czy elemen ty ubioru. Oglądają je nie tylko na obrazkach. W sali przygotowano mi niekspozycję. – Z pry watnych zbiorów naszej pani oddziałowej, Danuty Zakrzewskiej, przygoto waliśmy dla dzieci kącik, w którym mogą zoba czyć prawdziwe górnicze sprzęty. Zarówno te wy korzystywane aktualnie, jak i używane kilkadzie siąt lat temu – przekazuje wychowawczyni grupy, Aleksandra Wengerska.

Chłopcy przymierzają hełmy górnicze, oglądają lampki, ważą w dłoniach ciężar bryłek węgla. Na uczycielka przygotowała dla nich również minisesję zdjęciową – każdy 5-latek ma swoją okolicznościową fotografię – jakby inaczej – w górniczej stylizacji i z uśmiechem na twarzy.

Dekoracje z okazji Bar bórki przygotowały wszyst kie grupy. Na korytarzu można podziwiać efekty ich prac, np. papierowe wagoniki wypełnione „wę glem”, czyli kuleczkami zwijanymi z czarnej bibu ły. W przedszkolu dbają, by dzieci poznawały region, w którym dorastają. Co roku zapraszają górników. Je den prezentuje strój galo wy, drugi – strój roboczy. Opowiadają najmłodszym o szczegółach pracy pod ziemią i odpowiadają na liczne pytania przedszko laków.

Ale wiedzę na temat re gionu, z którego pochodzą, poznają także z książek. –Rozwijamy pasję czytelnic twa, dzieci chętnie słuchają baśni i legend górniczych. Same sięgają po ulubione, przeglądają, opowiadają sobie te historie – mówi wychowawczyni grupy Gwiazdki. Zachęciła swo ich wychowanków, by z okazji Barbórki przygoto wali krótki program arty

styczny. Chłopcy wcielili się w orkiestrę górniczą, dziewczynki w śląskich strojach śpiewają piosenki i recytują wiersze – co zresz tą można zobaczyć na wi deo w portalu nowiny.pl, uczyły się również śląskich tańców. Niedługo zaś wy biorą się na wycieczkę „Od paprotki do węgielka” do Centrum Edukacji Regio nalnej w Żorach – Osinach.

Czego przedszkolaki życzą górnikom z okazji Barbórki?

Każdy z 5-latków przygo tował swoje serdeczności. Karolina życzy, by „nie było ciemno”, Oliwia – „żeby byli bezpieczni”. Oskar, wska zując na muskuły przeka zuje życzenia „dużo siły”. Tymek dodaje „żeby mieli wielkie mięśnie”. Nikodem życzy, by „szybko wracali do domu i pracowali tylko w dzień”, zaś Dawid – „żeby mogli podnieść węgiel”. Ka rolina przekazuje, „by gór nicy mieli tam trochę trawy, żeby nie tęsknić”. Oliwia składa życzenia, „by czas w pracy szybko mijał”. Dzie ci jeszcze chwilę zastana wiają się, aż podchwytują jedno od drugiego i życzą „znalezienia skarbu”. Gór nicy jednak dobrze wiedzą, trzymając w dłoniach cięż kie „sztabki” czarnego zło ta, że już go znaleźli.

14 nowiny barbórkowe • 29 listopada 2022 r. | nowiny.pl aktualności życzenia Ży c z y, P o s e ł n a S e j m R P B
o l e s l a w P i e c h a
(sqx)
n Dzieci z grupy Gwiazdki Przedszkola nr 50 w Rybniku – Boguszowicach n Przedszkolaki podczas przygotowań do Dnia Górnika

Zapraszamy do odbycia jazdy testowej i zapoznania się z ofertą wyprzedażową w salonie SsangYong ABC-Cars w Katowicach na ulicy Bogucickiej 7.

Historia marki SsangYong

SsangYong to najstarszy koreański producent samochodów terenowych i SUV-ów. Auta zaprojektowano z myślą o pokony waniu trudnych warunków drogowych Półwyspu Koreańskiego, gdzie ponad 77% terenu stanowią góry. SsangYong posiada bli sko 70 lat doświadczenia w konstrukcji samochodów, a wszyst ko zaczęło się od produkcji pojazdów użytkowych dla armii amerykańskiej. Dzięki doświadczeniu w budowaniu pojazdów terenowych z napędem 4×4, dzisiejsze modele marki mogą pochwalić się doskonałymi właściwościami jazdy w terenie.

SsangYong w języku koreańskim oznacza „dwa smoki” lub „bliźniacze smoki”. Smok wpisany jest bardzo silnie w kulturę azjatycką, w tym także koreańską. Legenda głosi, że dwa smoki pragnęły dostać się do raju. Gdy Władca Niebios zesłał kamień otwierający jego wrota, żaden ze smoków nie chciał go podjąć dla siebie, czekał, że podejmie go ten drugi. Władca wzruszony ich postawą, zesłał drugi kamień, który stał się przepustką dla obu. Logo marki przedstawia rozpostarte skrzydła dwóch smo ków w locie do raju. SsangYong pozycjonuje się w ten sposób jako symbol twardego charakteru, wierności i marki godnej zaufania, na której można polegać.

SsangYong — więcej niż myślisz

Aktualne modele marki charakteryzuje nowoczesny design i najnowocześniejsze rozwiązania technologiczne. Ponadto wszystkie nowe samochody SsangYong objęte są 5. letnią gwarancją producenta, która zapewni poczucie spokoju zwią zanego z bezpiecznym użytkowaniem samochodu.

W najnowszych modelach marki spod znaku dwóch smo ków postawiono na bezpieczeństwo — 5 gwiazdek w teście zderzeniowym EURONCAP 2019 dla modelu Korando — ja kość i wysoki poziom wyposażenia seryjnego. Wiele systemów takich jak Android Auto/Apple Carplay, system bezkluczyko wy, klimatyzacja dwustrefowa, ponad 10-calowy wyświetlacz LCD HD czy aktywny tempomat, w wybranych wersjach wy posażenia jest dostępnych już w standardzie.

Niezależnie od tego czy szukasz rodzinnego SUV'a, czy so lidnego pick-up'a, możesz liczyć na pomoc w dokonaniu wła ściwego. W razie potrzeby doradcy finansowi służą pomocą w wybraniu najkorzystniejszego sposobu finansowania zakupu wybranego modelu SsangYong.

SsangYong

ABC-Cars ul. Bogucicka 7, Katowice www.ssangyong.katowice.pl

nowiny.pl | 29 listopada 2022 r. • nowiny barbórkowe 15 rekla M a

„Białe Anioły” z kopalni Pniówek

– najwięksi bohaterowie

– Biorąc pod uwagę do czego zostało powołane, nie sposób nie przyznać, że ratownictwo górnicze jest piękne – mówi Piotr Bulenda, kierownik po gotowia w Okręgowej Stacji Ratownictwa Gór niczego w Wodzisławiu Śląskim, dzieląc się do świadczeniami zebrany mi w ciągu 20 lat pracy. To trudny zawód – wyma gający specjalistycznego przygotowania, wysokiej sprawności fizycznej i dużej odporności psy chicznej. W Polsce służbę pełni łącznie 4500 ratow ników górniczych. Z ja kimi wyzwaniami muszą się mierzyć i jak się do tego przygotowują? Ja kie zmiany zachodzą w ratownictwie i jak ono jest zorganizowane?

Najwięksi bohaterowie

– „Białe Anioły” – tak o nich mówią na Pniówku, to najwięksi bohaterowie jakich znam – mówi na wstępie Piotr Bulenda. Spo tykamy się, by przy okazji Barbórki, opowiedzieć o codzienności służby w ra townictwie górniczym, mój rozmówca przyznaje jednak, że w tym roku, to wyjątkowe święto jest zu pełnie inne. W kwietniu w wyniku wybuchów metanu w kopalni Pawłowice zginę ło dziewięciu pracowników, kolejnych siedmiu uznano za zaginionych – pięciu z nich tworzyło zastęp ratow ników. – Dopełniając słowa ślubowania ratowniczego, oddali życie niosąc pomoc zagrożonym górnikom. To osoby, które świetnie zna my – u nas w Okręgowej Stacji wchodzili w szeregi ratownicze, tu się szkolili, tu przechodzili ćwiczenia, tu dyżurowali, są dla nas bardzo ważni – podkreśla kierownik pogotowia ra towniczego w OSRG w Wo dzisławiu.

Przypomina również o tych ratownikach, którzy poświęcili swoje zdrowie

– Akcje na ruchu Bielszo wice, KWK Pniówek, Ruch Zofiówka i wielu innych, a mieliśmy ich w tym roku dużo, dały nam wielu ci chych bohaterów. Jestem dumny z tego z kim pracu ję. Dajecie z siebie wszystko – zaznacza Piotr Bulenda.

W Centralnej Stacji Ra townictwa Górniczego i w każdej z trzech stacji okrę gowych znajdują się spe cjalne miejsca, w których upamiętnia się ratowni czych bohaterów. To rów nież miejsce, w którym przysięgi składają adepci.

115 lat polskiego zorganizowanego ratownictwa górniczego

W październiku odbyły się obchody jubileuszu. Z tej okazji w CSRG w Byto miu zorganizowano dni otwarte. Każdy zaintere sowany mógł zobaczyć, ja kim sprzętem i technikami posługiwano się w przeszło ści i jak wiele się zmieniło. Piotr Bulenda przypomi na, iż pierwsze wzmianki o zorganizowanych grupach ratowników pochodzą już z XIX wieku. Powstawały z inicjatywy górników i nie były w żaden sposób ure gulowane.

– Decyzję o utworzeniu ośrodka nadzorującego działania wszystkich służb ratowniczych na Górnym Śląsku podjęto jednak do piero po tragicznych wy darzeniach we francuskiej kopalni Courrières w 1906 roku, gdzie w wyniku wy buchu pyłu węglowego zgi nęło 1099 osób, w tym wiele kobiet i dzieci. 22 września 1906 roku, podczas obrad zarządu VI sekcji Brackie go Stowarzyszenia Zawo dowego podjęto decyzję o budowie Górnośląskiej Głównej Stacji Ratownic twa Górniczego w Bytomiu – przekazuje ratownik. Pod koniec lat 50. przemiano wano ją na Centralną Stację Ratownictwa Górniczego i tak zostało do dziś. Podlega ją jej trzy ośrodki okręgowe

jakich znam

n Polskie ratownictwo górnicze stoi na bardzo wysokim poziomie – mówi

– w Wodzisławiu, Jaworz nie i Bytomiu. W każdym dyżur prowadzą pogotowia, złożone z dwóch zastępów, nieustannie czujne i gotowe do działań. Prowadzone są tam również szkolenia, ćwi czenia, serwisuje się sprzę ty. Wodzisławska stacja zabezpiecza 11 kopalni.

Jak zostać ratownikiem górniczym?

– Ratownictwo górnicze tworzą służby ratownictwa górniczego przedsiębiorcy –czyli górnicy, którzy zosta ją dodatkowo ratownikami i oni pełnią dyżury w OSRG oraz ratownicy zawodowi CSRG, którzy dyżurują w Bytomiu – wyjaśnia Piotr Bulenda. – Na każdej kopal ni jest drużyna ratownicza, w zależności od zakładu tworzy ją około 150 do 200 osób. W sumie mamy 4500 ratowników górniczych. Ta liczba robi wrażenie.

Pochodzą z różnych od działów – wydobywczych, przodowych, elektrycz nych, energomaszynowych. Zanim rozpoczną kurs, przechodzą specjalistycz ne badania – pod kątem zdrowia fizycznego, psy chiki, wytrzymałości – np. w komorach cieplnych. Po pozytywnych wynikach, górnik kierowany jest na kurs, który odbywa się w stacji okręgowej.

– Kandydat dostaje ogrom wiedzy, ćwiczeń i doświad czeń. Przechodzi treningi ze sprzętem i w wyrobiskach ćwiczebnych, gdzie symu

lowane są warunki w jakich ratownikom może przyjść pracować. To jedna z naj ważniejszych form przy gotowania – wyjaśnia Piotr Bulenda.

Zastęp ratowniczy po winien składać się z ra towników o różnych specjalnościach, tj. górnik, ślusarz, cieśla, elektryk, telefonista itd. – Wycho dząc do akcji musimy być elastyczni, w strefie za grożenia jesteśmy skazani tylko na siebie. Potrzebne jest poczucie solidarności, odwaga, honor, rozsądek i pokora – wylicza kierow nik wodzisławskiego pogo towia górniczego. Wszyscy ratownicy muszą cyklicznie odbywać ćwiczenia spraw dzające. Regularnie trenują również na terenie swoich zakładów.

Czas się zatrzymał Zapytany o doświad czenia, które szczególnie utkwiły mu w pamięci, Piotr Bulenda wymienia jedną z pierwszych akcji ratunko wych. – Doszło do wyrzutu metanu i skał do wyrobiska na kopalni Zofiówka, to był pierwszy kontakt z oso bami, które wspólnie z ra townikami lokalizowałem, namierzałem i wyciągałem z tej masy powyrzutowej. Dodaje, że nie ma dwóch takich samych akcji.

– Było też takie zdarzenie, w którym byłem z zastępem w miejscu, w którym doszło do wybuchu, poturbowało nas, mieliśmy jednak wie le szczęścia, że do nas nie

doszła fala ognia. Ciśnienie porozrzucało nas po wyro bisku, część zastępu była poszkodowana, musieli śmy wzajemnie udzielać sobie pomocy, wycofać się. Jeden z ratowników był w szpitalu, ale w sumie natura potraktowała nas w miarę łagodnie. To tak dynamicz ne zdarzenie, pył węglowy jest wszędzie, przygotowu jemy się do tego, żeby móc sobie radzić w takich sytu acjach, a to największy eg zamin jaki przechodzimy w życiu. Zazwyczaj jak my przyjeżdżamy, to już jest po wybuchu, choć i tak jeste śmy czujni i świadomi, że to może wystąpić i tak właśnie było w tamtym przypadku.

Przygotowani do działania w najcięższych warunkach – Polskie ratownictwo górnicze stoi na bardzo wysokim poziomie – mówi Piotr Bulenda. – Zawsze analizujemy i bierzemy pod uwagę jednocześnie wiele różnych czynników, idzie my ratować ludzi, analizu jemy warunki, pamiętamy o bezpieczeństwie, istnieje cały szereg spraw, które na leży wziąć pod uwagę.

Ciekawostką może być fakt, iż nie wszystkie sprzę ty można wykorzystać np. w akcjach, w których ist nieje zagrożenie metanem. Wtedy wszystko musi być elektrostatyczne, by nie wy tworzyć iskry. Każda akcja jest analizowana, oceniana, wyciągane są wnioski.

– Zdarza się, że działamy wspólnie z innymi służba mi, np. ze strażą pożarną. Tak było w przypadku hali Międzynarodowych Tar gów Katowickich, która się zawaliła. Ale są też ak cje, kiedy to my zwracamy się do strażaków, żeby nas wspomogli. Szczególnie mocno na naszym terenie współpracujemy ze strażą pożarną z Jastrzębia-Zdro ju, w której funkcjonuje grupa ratowniczo-poszuki wawcza z psami, które po

magały nam już parę razy. Były to np. działania na kopalni Rydułtowy, gdzie osobiście ściągałem te psy na dół, była również akcja w kopalni Silesia, gdzie gór nik wpadł do podziemnego zbiornika węgla i w trakcie wyciągania te pieski nam pomagały – wyjaśnia ra townik.

Wspólnie z innymi służba mi prowadzone są również ćwiczenia. To okazja do wymiany wiedzy, wypróbo wania sprzętów, zbadania różnych metod działania. – Treningi z GOPR-em, TOPR-em, grotołazami. Te umiejętności przydają się w akcjach. To ćwiczenia, które pozwalają nam prze łamać różne nasze opory i działać skutecznie. Jest taka jaskinia szczelinowa, gdzie jest jeden taki bardzo ciasny przesmyk, bardzo istotne jest tam ułożenie dłoni –jedna ręka musi iść do przo du, druga musi się znaleźć z tyłu, głowa musi być ułożo na bokiem i trzeba delikat nie się przesuwać. Ale nie wszyscy tam przechodzą i to też nam daje obraz, kogo możemy wpuścić w tego ro dzaju akcje.

Krzyż maltański

Pomagają na różne sposo by. Jak mówi Piotr Bulenda, są jedną wielką rodziną i każdy, kto znajdzie się w potrzebie, może liczyć na wsparcie pozostałych. Tak było w przypadku Krzyszto fa, który potrzebował pilnej operacji, ratownicy złoży li się, by mógł ją opłacić. Z kolei od marca w wodzi sławskiej stacji mieszkają uchodźcy z Ukrainy, dwie osoby dorosłe i troje dzie ci. – Udało nam się wydzie lić parę pomieszczeń, by zapewnić im schronienie. Dzieci są tu pod opieką bab ci, ich rodzice są w kraju.

Na zakończenie naszej rozmowy dodaje, że jest przekonany o tym, iż w każ dym człowieku jest goto wość do niesienia pomocy.

16 nowiny barbórkowe • 29 listopada 2022 r. | nowiny.pl aktualności
Piotr Bulenda
(sqx)
nowiny.pl | 29 listopada 2022 r. • nowiny barbórkowe 17 reklaMa

Wnaszym kraju kult św. Barbary praktykowany jest niemal od samego początku istnienia państwa Polan. Już w modlitewniku Gertrudy, córki Mieszka II, data 4 grudnia wspomniana została, jako dzień św. Barbary. W kolejnych stule ciach, wraz z pojawieniem się i rozwojem górnictwa stała się ona patronką górników.

Jednak tak jest tylko w Euro pie. Przykładowo w katolickiej Ameryce Południowej tamtejsi górnicy mają innych patronów.

Zależnie od kraju, a nawet wy dobywanych minerałów, górnicy nowego świata wybrali różnych opiekunów chroniących ich od niebezpieczeństw towarzyszą cych wykonywanej pracy.

Emerytowany pracownik kopal ni Wujek, profesor Politechniki Śląskiej dr hab. Stefan Gierlotka podróżując po krajach Ameryki Południowej, śledził patronów górniczej braci i podzielił się z nami swoimi obserwacjami.

Kult św. Barbary, jako patronki górników, w krajach Ameryki Po łudniowej usiłowali rozpowszech nić misjonarze, zwłaszcza ojcowie augustianie. Częściowo udało się to jedynie w Argentynie, gdzie św. Barbara czczona jest we wszystkich regionach górniczych, od kopalń ołowiu, cynku i srebra w prowin cji Jujuby na północy kraju aż do górnictwa węgla w Rio Turbio w południowej Patagonii. Hymnem górniczym śpiewanym na uroczy stościach w Argentynie jest „No Maria Luisa” pieśń o Świętej Barba rze zaczerpnięta od hiszpańskich górników z Asturii. Jednak mimo wielkiego szacunku górniczej braci do św. Barbary, nawet w Argenty nie, głównym ich patronem pozo staje San Lorenzo, czyli El Lolo.

EL LOLO W CHILE

Najbardziej znanym opieku nem i wspomożycielem górni ków w Ameryce Południowej jest San Lorenzo, czyli łaciński św. Laurentius, znany u nas, jako św. Wawrzyniec. Kult San Lorenzo jest szczególnie silny w Chile i Bo liwii, gdzie patron wspomaga gór ników w ich niebezpiecznej pracy. Czczący go górnicy nazywają go z uszanowaniem i serdecznością El Lolo.

W Chile górnictwo jest podstawą gospodarki krajowej, a Dzień Gór nika jest uroczyście obchodzony 10 sierpnia, w liturgiczną uroczystość św. Wawrzyńca. W tym dniu orga nizowane są imprezy Dnia Górni ka, a zarządy spółek górniczych

NIE TYLKO ŚW. BARBARA czyli do kogo modlą się górnicy w różnych krajach

wręczają premie i nagrody pra cownikom kopalń. Telewizja i inne media chilijskie przekazują infor macje o sektorze wydobywczym, podkreślając wpływ górnictwa na rozwój kraju. Wizerunek świętego patrona El Lolo w postaci obrazu czy rzeźby znajduje przy każdym głównym wejściu do kopalnianej sztolni. Warto tu zaznaczyć, że w górnictwie rejonu andyjskiego zło ża produktywne udostępniane są sztolniami z uwagi na górski cha rakter tego regionu.

Centralne obchody Dnia Gór nika w Chile obchodzone są corocznie w mieście Tarapacá położonym na pustyni Atacama.

KOLUMBIA – MATKA BOŻA RÓŻAŃCOWA

Całkiem niedawno 7 paździer nika w dniu Matki Bożej Różańco wej – Virgena de Guasa (Dziewicy z Guasa) obchodzono Dzień Gór

nika w Kolumbii. Główne sanktuarium kolumbij skiej patronki górników znajduje się w rejonie pełnym kopalń soli i szmaragdów a konkretnie w niemal stutysięcznym mieście Zi paquira położonym około 48 km na północ od Bogoty. Tu znajduje się katedra solna Catedral de Sal de Zipaquirá urządzona w po eksploatacyjnej komorze kopalni halitu. Pierwszą kaplicę w pod ziemnych wyrobiskach tej kopal ni górnicy urządzili w 1932 roku. Było to miejsce codziennych mo dlitw o bezpieczną pracę. W 1950 roku w dużej wyeksploatowanej komorze urządzono podziemny kościół dla górników poświęcony Matce Bożej Różańcowej, uzna wanej za patronkę całej branży. W pobliżu kaplicy prowadzono eksploatację złoża solnego z uży ciem materiału wybuchowego, co naruszyło konstrukcję sklepienia i

kaplicę wyłączono z użytkowania. Obecna Catedral de Sal została wy konana w 1995 roku pod poprzed nią, w poeksploatacyjnej komorze halitu na głębokości 200 metrów pod ziemią. Do wejścia prowadzi sztolnia, a w chodniku dojściowym urządzone są stacje Drogi Krzyżo wej. Tak dochodzi się do potężne go wyrobiska stanowiącego nawę główną katedry solnej. W prezbi terium nawy głównej znajduje się solny ołtarz, a za nim wykuty w halitowej skale krzyż o wysokości 16 m i szerokości 10 m. Obok nawy głównej znajdują się dwie duże ka plice boczne, z których jedna jest poświęcona patronce górników Matce Bożej Virgena de Guasa. Urządzony podziemny kościół, w którym mieści się 14 tysięcy osób, ma unikalny styl architektoniczny i jest uważany za jedno z najważ niejszych osiągnięć współczesnej architektury kolumbijskiej.

W PERU – SANTA ROSA

Ten południowoamerykański kraj jest światowym rezerwu arem srebra, miedzi, cynku, niklu i złota a górnictwo stanowi 15% PKB. Górnicy tego kraju za swo ją patronkę wybrali Peruwiankę – Santa Rosa de Lima, tercjarkę dominikańską, a zarazem pierw szą świętą Kościoła katolickiego z Ameryki Południowej. Jest ona patronką wielu zawodów i insty tucji, a szczególną czcią otaczają ją górnicy.

MATKA BOSKA GROMNICZNA W BOLIWII

W Oruro, mieście wielkości Ka towic położonym na płaskowyżu

Altiplano 2 lutego w święto Matki Bożej Gromnicznej, odbywają się główne boliwijskie obchody Dnia Górnika. Miasto stanowi centrum górnictwa srebra i cyny.

Tamtejsi górnicy na swą patron kę wybrali Maryję Virgen del So cavón lub Virgen de Candelaria. W języku hiszpańskim Socavón oznacza sztolnię, wyrobisko podziemne. Można więc prze tłumaczyć, że Maryia Virgen del Socavón znaczy Maria Dziewica od górniczych podziemi. Z kolei Virgen de Candelaria oznacza Matkę Boską Gromniczną (Can delaria – gromnica).

Matka Boska uważana jest nie tylko za patronkę górników, ale czczona również, jako opiekunka tamtejszego górniczego folkloru. Dlatego też, w święto Matki Bożej Gromnicznej, w Oruro i innych miejscowościach górniczych od bywają się festiwale tanecznych grup folklorystycznych występu jących w malowniczych strojach.

Mimo różnych patronów we wszystkich krajach przebieg górniczego święta ma bardzo podobny charakter. Zaczyna się mszą świętą, po której następuje uroczysty przemarsz lub proce sja i okolicznościowe spotkanie z udziałem zarządów spółek gór niczych, władz lokalnych oraz przedstawicieli rządu. Całość koń czy wspólna zabawa, biesiada lub festyn. Brzmi znajomo?

Dziękujemy redakcji „Magazynu PGG” za zgodę na wykorzystanie artykułu i zdjęć.

18 nowiny barbórkowe • 29 listopada 2022 r. | nowiny.pl aktualności
Spisał: Zbigniew Piksa Foto: Stefan Gierlotka n Chile – San Lorenzo de Tarapacá n Kolumbia – Zipaquira Catedra de Sal n Boliwia – Matka Boża Santuario de Nuestra Señora del Socavón en Oruro

Odwiedź największy całoroczny park rozrywki w Polsce!

Ponad 30 atrakcji dla całej rodziny: roller-coastery, karuzele, łódki, zjeżdżalnie i wiele innych. Jeden bilet = cały dzień zabawy, a z atrakcji korzystasz tyle razy, ile zechcesz. Realizujemy bon turystyczny.

nowiny.pl | 29 listopada 2022 r. • nowiny barbórkowe 19 reklaMa Z tym kuponem, 1 bilet GRATIS!* *Aby skorzystać z oferty, należy zakupić min. 2 bilety do Mandorii ul. Miasto Mody
Rzgów k. Łodzi
2,

Quiz – Mistrzowska jedenastka

Sprawdź swoją wiedzę. Na ile pytań znasz odpowiedź?

1. Sercem każdej kopalni jest: a) kaplica b) cechownia c) lampownia

2. Podstawowe sygnały wykonawcze w nadszybiu. Co oznaczają 3 uderzenia? a) stój b) do góry c) w dół 3. Jaka jest maksymalna prędkość jazdy ludzi wyciągiem szybowym? a) 22 km/h b) 36,7 km/h c) 43,2 km/h 4. Jakie są najgłębsze kopalnie w Polsce? a) ponad 1000 m b) ponad 1200 m

c) ponad 1400 m 5. Obecne zasoby geologiczne węgla kamiennego w Polsce to: a) 42 miliardy ton b) 64 miliardy ton c) 85 miliardów ton 6. Ile potrzeba węgla koksowego, by wyprodukować tonę stali? a) ok. 580 kg b) ok. 900 kg c) ok. 1200 kg 7. Która kopalnia jest najstarszym czynnym zakładem wydobywczym na Górnym Śląsku? a) Borynia b) Ziemowit c) Rydułtowy

8. Św. Barbara, patronka górników, pochodzi z terenów dzisiejszej: a) Macedonii b) Turcji c) Grecji 9. Calizna to: a) nienaruszona jeszcze zawartość

pokładu b) suma dziennego wydobycia c) powierzchnia tarczy kombajnu

10. Węgiel kamienny to skała osadowa pochodzenia: a) roślinnego b) zwierzęcego

c) mieszanka obu powyższych

11. Jak nazywa się górnicze godło? a) barda b) beker c) kupla

Poprawne odpowiedzi: 1b, 2c, 3c, 4b, 5b, 6a, 7c, 8b, 9a, 10a, 11c

20 nowiny barbórkowe • 29 listopada 2022 r. | nowiny.pl aktUalnoŚci
reklama
Jeden z obrazów Ludwika Holesza z cyklu „Kiedy węgiel był zielony”, ze zbiorów Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu
nowiny.pl | 29 listopada 2022 r. • nowiny barbórkowe 21 rekla M a KOMPLEKSOWY ODBIÓR I ZAGOSPODAROWANIE NIEMALŻE KAŻDEGO RODZAJU ODPADU:  WYWÓZ ODPADÓW POREMONTOWYCH i BUDOWLANYCH*  WYWÓZ ODPADÓW PRZEMYSŁOWYCH, OPAKOWANIOWYCH  ODBIÓR ODPADÓW NA TERENIE POWIATÓW: wodzisławskiego, jastrzębskiego, rybnickiego, żorskiego, pszczyńskiego oraz cieszyńskiego  PODSTAWIENIE KONTENERA ORAZ TRANSPORT DO 25 KM GRATIS  KONTENER BEZ KOSZTÓW DZIERŻAWY NAWET DO 5 DNI  NAJSZYBSZA REALIZACJA i NAJLEPSZE CENY! *bez materiałów niebezpiecznych, komunalnych (gabaryty, odpady zielone, odzież, agd itp.) opon. CENA JUŻ OD 756 ZŁ/ KONTENER (7 ton odpadów) tel. 502 195 472 mail: kontenery@pukib.pl ZAPYTAJ O PROMOCJĘ Rybnik, ul. Lipowa 56 605-927-772 Racibórz, ul. Łąkowa 26 H 665-577-977 Mikołów-Bujaków, ul. Dworcowa 5 609-616-717 www.maxbud-brukarstwo.pl biuro@maxbud-brukarstwo.pl www.bruk-bet.pl KOSTKA BRUKOWA, PŁYTY TARASOWE, OGRODZENIA, OBRZEŻA I KRAWĘŻNIKI, PALISADY, SCHODY, GAZONY, ODWODNIENIA LINIOWE, KRĘGI BETONOWE, RURY KANALIZACYJNE • PROJEKTOWANIE • BRUKOWANIE • TRANSPORT HDS

O roli energetyki konwen cjonalnej w polskim miksie energetycznym w kontekście Eu ropejskiego Zielonego Ładu dysku towali uczestnicy panelu 6. edycji Konferencji Silesia 2030 r., która z inicjatywy posła do PE Grzegorza Tobiszowskiego odbyła się w po niedziałek 21 listopada w ramach Europejskiego Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw w Kato wicach.

W gronie przedstawicieli rządu, Parlamentu Europejskiego oraz spół ek energetycznych szef Polskiej Grupy Górniczej SA mówił m.in. o czynni kach determinujących perspektywę dla krajowego węgla kamiennego po wybuchu wojny i kryzysu paliwo wego w Europie. Przewidywania są optymistyczne, jednak tylko w krót kim okresie 3 – 5 najbliższych lat. Obecnie najtańszy w wytworzeniu energii jest węgiel brunatny, dlatego wszystkie jednostki na nim oparte w Europie są teraz maksymalnie eks ploatowane. W ujęciu cenowym re latywnie tani pozostaje też krajowy węgiel kamienny oraz węgiel z im portu (jednak trzykrotnie droższy od rodzimego).

– To, jak długo będziemy korzystali z węgla, zależeć będzie od dynamiki odtworzenia dostaw gazu z nowych kierunków, innych niż z Federacji Ro syjskiej. Otwarte jest pytanie, ile cza su zajmą prace badawcze, wiercenia w celu udostępnienia nowych zasobów gazu, czy przygotowanie nowych szla ków transportowych – mówił Tomasz Rogala, akcentując, że powinniśmy pilnie przyglądać się temu proceso wi.

Chociaż ceny węgla w Polsce mogą spadać w związku z importem surow ca pozyskiwanego z odkrywkowych kopalń, to jednak nie zniknie problem przepustowości portów morskich.

Wzrost wydobycia krajowego węgla kamiennego zależy od (liczonych w setkach milionów złotych) inwestycji w nowe ściany a także od niezbędne go czasu na roboty przygotowawcze pod ziemią (18 – 20 miesięcy).

– Bardzo ważnym elementem kształ tującym prognozy dla węgla są pro jektowane przez Komisję Europejską przepisy o ograniczeniu emisji me tanu z kopalń. Zapisano w nich, że kary mają być „odstraszające” i może to skutkować wkrótce scenami, jakie pamiętamy z Turowa po naliczaniu ogromnych, drakońskich opłat kar nych – zwrócił uwagę prezes PGG SA. Dodał, że jeśli rozporządzenie metanowe wejdzie w życie, oznaczać będzie zamianę węgla krajowego na importowany, gdyż restrykcje nie do tkną producentów węgla spoza UE, którzy składać mają tylko deklaracje o własnej emisyjności.

Kolejnym czynnikiem, który w ciągu dekady lub wcześniej może zadecydować o kształcie polityki energetycznej, będzie dostępność metali ziem rzadkich (MZR), nie zbędnych do wytworzenia baterii, akumulatorów i rozwoju technologii OZE.

O szansach węgla w polskim miksie i „Zielonym Ładzie” na Konferencji Silesia 2030 w Katowicach

– Już teraz okazuje się, że na świecie nie ma po prostu tylu kopalń MZR, żeby wydobyć ilość surowców koniecznych do planowanej skali rozwoju OZE. Wi dać, że jeszcze przed wybuchem wojny, tylko pod wpływem unijnej polityki kli matycznej i wzrostu popytu przy bardzo niskiej podaży globalnej, ceny MZR na rynkach wzrosły aż o kilkaset procent, np. za lit kosztujący niedawno 38 tys. zł/t, teraz musimy zapłacić już 600 tys. zł.t! – wyliczał Tomasz Rogala, doda jąc, że wydobycie krytycznie ważnych pierwiastków koncentruje się w Afry ce i Azji, zwłaszcza w Chinach. Jeśli utrzyma się trend wzrostu cen MZR oraz wystąpi deficyt ich dostaw, to z pewnością będzie musiało to korygu jąco wpłynąć na nasze podejście do węglowodorów – przewidywał szef PGG SA. Zaznaczył, że nie sprawdzają się jak dotąd zapowiedzi sprzed kilku lat o tym, że tylko na początku i krót kotrwale zmuszeni będziemy dopła cać do rozwoju nowych technologii, czego przykładem są rosnące wciąż ceny samochodów elektrycznych. – Wkrótce przy cenie kilkuset tysięcy złotych za auto elektryczne wrócimy do początków XX w., gdy tylko bardzo nielicznych mieszkańców Europy stać było na zakup własnego samochodu – zauważył Tomasz Rogala. Prze strzegł przed zamianą uzależnienia od węglowodorów rosyjskich na nową nadmierną zależność od drożejących MZR z niestabilnych politycznie kie runków.

Poseł do PE Grzegorz Tobi szowski podkreślał, że poważne problemy systemu energetycznego w Europie zaczęły się długo przed wybuchem wojny, a z wyzwaniami obecnego kryzysu zmaga się nie tylko Polska, ale i inne państwa. Ocenił, że o „Zielonym Ładzie” należy mówić już w czasie przeszłym, o czym przekonują np. poczynania Niemiec, gdzie demontuje się turbiny wiatrowe znad złóż węgla brunatnego, aby pilnie uruchamiać odkrywki, a minister z partii Zielonych decyduje o uruchomieniu bloków konwencjonalnych.

– Nie drwię z tego, to słuszne decyzje. Mamy czas kryzysu. Aby móc rozwią zywać skutecznie obecne problemy, mu simy mieć dosyć energii i ciepła. Ważne, by w całym chaosie informacyjnym, jaki nas otacza, nie podążać za modą, ale opierać się na prawdziwych danych. Obłudą byłoby na przykład nie dostrze gać w Europie tego, że do pozyskania pierwiastków ziem rzadkim poza UE musimy zdegradować środowisko w Demokratycznej Republice Kongo czy w Chinach. Musi być przestrzeń do dysku

sji o tym w Europie. Czy wystarczy nam tych zasobów, czy daty wyznaczone w polityce klimatycznej są właściwe? –mówił poseł.

Zadeklarował, że wspólnie z po litykami grupy ECR postuluje w Brukseli zawieszenie przymusowe go systemu handlu emisjami ETS. Wezwał do reformy struktur zarzą dzania UE, które są w jego ocenie niewydolne w sprawach energetyki i gospodarki, koncentrując się tylko na ochronie klimatu. Zastrzegł, że abso lutnie nie wzywa do opuszczenia UE: – Mamy pozostać w UE i mamy tam być stanowczo, ze swoim widzeniem spraw i z doświadczeniem centralnie sterowa nej gospodarki, która – jak się wyda wało – „słusznie minęła”, ale niestety wraca. Nie powinniśmy bać się reformy UE. Nie mamy już co pudrować. Złama ne krzesła trzeba po prostu wynieść –apelował Grzegorz Tobiszowski.

W dyskusji moderowanej przez prof. Stanisława Tokarskiego z Głównego Instytutu Górnictwa udział wzięli w trybie on-line parlamentarzyści z Grecji i Republiki Czeskiej.

Greczynka Eva Kaili, wiceprze wodnicząca PE z Grupy Postępowe go Sojuszu Socjalistów i Demokratów przyznała, że nie wolno bagatelizo wać wpływu polityki klimatyczno-e nergetycznej na przedsiębiorczość w UE.

Czeski poseł Evžen Tošenovský (ECR, członek ITRE oraz zespołów do spraw kontaktów m.in. z Japonią i Ko reą Południową) wprost chwalił Pol skę za racjonalne i odpowiedzialne podejście do energetyki i gospodarki – Może za 20 lat będziemy umieli ma gazynować energię z wiatru i słońca, ale na razie nie możemy sobie pozwo

lić na blackouty w Europie. Przyznaj my, że nie ma innych wariantów, niż korzystanie z energii konwencjonalnej. Potrzebujemy realistycznego polskiego podejścia do energetyki – mówił. – Bez energetyki węglowej nie byliby śmy sobie w stanie poradzić. Chodzi o bezpieczeństwo – ocenił Piotr Apollo, prezes spółki Tauron Nowe Techno logie SA. Podał, że przed rokiem Tau ron zainwestował ok. 900 mln zł w sieci elektroenergetycznej, a w tym roku przeznaczy na ten cel ponad miliard złotych, aby umożliwić funkcjonowa nie energetyki rozproszonej ze źródeł OZE. Ujawnił, że spółka nadal planu je budowę bloku gazowo-parowego w Łagiszy, bo sytuacja pokazała, że tylko miks złożony z wielu źródeł realnie zabezpiecza potrzeby.

– Tylko realne i zweryfikowane dane pozwalają mówić o odpowiedzialnym zarządzaniu energetyką – dodał Piotr Apollo.

Agnieszka Wojdan, prezes Elek trowni Połaniec Enea opisała proces dostosowywania jednostki do wymo gów tzw. pakietu zimowego UE. Mó wiła o planach współspalania różnych nośników energii.

– Ceny w systemie handlu ETS są tak wysokie, że spółki ciepłownicze nie mają środków na inwestycje. Uważam, że ciepłownictwo zasadniczo nie powin no uczestniczyć w systemie ETS. Moim marzeniem jest, aby rozwijały się czyste technologie węglowe i zgazowanie wę gla, biomasy, odpadów, bo to dawałoby możliwości rozproszenia źródeł ciepła. Marzę też o paliwie wodorowym – mó wił Jacek Boroń, prezes spółki cie płowniczej Węglokoks Energia SA. Podkreślił, że wielkim i niedocenia nym przez polityków UE dorobkiem Polski jest rozwinięta sieć ciepłowni

cza, która może i powinna być zasila na z wielu nośników energii.

– Polska jest pod tym względem ewe nementem w skali Europy, sieć ciepłow nicza to ogromne zasoby – ogromny akumulator energii – mówił Jacek Boroń.

Wiceminister Piotr Pyzik, peł nomocnik rządu do spraw trans formacji spółek energetycznych i górnictwa węglowego zaznaczył, że „ani Śląsk, ani Polska nie są wy spami”, zależymy od procesów, które dotykają nas w przestrzeni energe tycznej. Ocenił krytycznie dotych czasowe tempo i kurs polityki unijnej w energetyce:

– Cokolwiek robimy, beneficjantem musi być człowiek a nie grupy naro dowe czy biznesowe. Z punktu widze nia rządu podstawą jest zachowanie stabilności i bezpieczeństwa systemu elektroenergetycznego – mówił Piotr Pyzik, dodając, że w tym celu należy korzystać z własnych źródeł i produk cji. Ocenił, że zatrważające są dane o tym, że np. aż 80 proc. paneli fotowol taicznych w Europie wyprodukowa nych zostało w Chinach.

– Mamy do czynienia z jakąś strasz liwą uwerutrą. Zasadne staje się pyta nie, czy Komisja Europejska prowadzi świadomą politykę oraz dla kogo pra cuje, czy dla Europejczyków? – pytał retorycznie.

– Wciąż czekamy na odpowiedź czy, jak i w jakim zakresie wznowimy wydo bycie krajowego węgla – dodał.

Sekretarz stanu w MAP mówił też o opóźnieniach w realizacji planu NABE. Stwierdził, że korekta PEP 2040 (Polityki Energetycznej Polski do 2040 r.) jest „oczywiście potrzebna” Witold Gałązka

22 nowiny barbórkowe • 29 listopada 2022 r. | nowiny.pl
aktualności
/
PGG/
Magazyn n Od lewej: Tomasz Rogala – Prezes Zarządu PGG SA, wiceminister Piotr Pyzik, pełnomocnik rządu do spraw transformacji spółek energetycznych i górnictwa węglowego fot: Bożena SieJa
nowiny.pl | 29 listopada 2022 r. • nowiny barbórkowe 23 rekla M a

Złote rady dla młodego górnika

Słownik górniczy jest całkiem zasobny. I nie zawsze zrozumiały dla osób, które nie mają doświadczenia w pracy „na dole”. Co ciekawe, określenia różnych narzędzi, czynności czy elementów, często różnią się między sobą w zależności od kopalni. Dlatego nowy pracownik może początkowo czuć się nieco zagubiony. Aby ułatwić proces nauki, przygotowaliśmy mały przewodnik.

Bele nie bumela

Nowo przyjęty musi pamiętać przede wszystkim o tym, żeby nie zdarzały mu się bumele (nieusprawiedliwiona nieobec ność w pracy) i żeby na szychta (zmiana w pracy) wziąć zelter (woda) i sznita lub dublik (ka napka), lepiej z wusztem (kieł basą) niż z kyjzą (ser).

Na dół zjedzie szolą (winda), potem trzeba wsiąść do kola ski (wagonik pociągu pod zie mią), która wiezie górników w rejon pracy. W chodniku (ko rytarz podziemny) nad głową jest strop, pod nogami – spąg, a boczna ściana to ocios.

A sztajger (sztygar) dziś w dobrym nastroju?

Wiadomo, że jak szef zadowo lony, to aż się lepiej fedruje (wy dobywa węgiel) i pyrlik (młot) od razu nieco lżejszy. Na dole luft (powietrze)jest inny niż na

powierzchni i zapylony – zwłasz cza po tym, jak hajer (strzałowy) zrobi co do niego należy. Wtedy górnik sięgnie do kapsy (kie szeń) po sznuptabaka (tytoń), żeby wyczyścić nos.

Kozy... wozy

Nowo przyjęty na gruba (ko palnia) może być zaskoczony, jak mu powiedzą, że trzeba iść po kozy (wózki do przewożenia np. drewna). Kiedy zaś przyjdzie czas, żeby brać się za hercowa (łopata do węgla), to mu w ar bajcioku czy też kabocie (robo cze ubranie) na pewno się zrobi ciepło.

Co to raszpla? To je taki coś co fajluje

„Młody” musi pamiętać, że górnicy czasem lubią ciepać i robić wice (opowiadać i robić żarty). Niech się nie nabierze, jak mu powiedzą, żeby skoczył

n Młodzi górnicy podczas pracy muszą nauczyć się także zwrotów, które funkcjonują „na dole”

po „konsek sztromu”, bo to by znaczyło, że ma przynieść... ka wałek prądu, albo każą zasznu rować gumioki (gumowce). Zaskakujące mogą być odpo

wiedzi na pytania – wspomnia na raszpla to pilnik, fajlować – piłować. Jak mówi znajomy górnik – na kopalni trzeba być twardym... jak węgiel.

Fajrant – koniec szychty Po szychcie czas na flapsa (zupa, posiłek regeneracyjny). I można wracać do domu, gdzie czekają żona i bajtle (dzieci). (sqx)

24 nowiny barbórkowe • 29 listopada 2022 r. | nowiny.pl aktualności reklama
nowiny.pl | 29 listopada 2022 r. • nowiny barbórkowe 25 reklaMa

W górnictwie można się zakochać

Z Marianem Zimermannem, przewodniczącym Rady Gminy Kornowac z okazji Barbórki roz mawiamy o jego pracy w kopalni, a także podpytujemy o zależno ści między ówczesnym a obecnym zajęciem. – Lata przepracowane pod ziemią pozostawiają ogrom ny ślad – mówi. Rozmawia Dawid Machecki.

– Górnik czy samorządowiec? – Górnikiem pozostaje się chyba do końca życia.

– Dlaczego?

– Lata przepracowane pod zie mią pozostawiają ogromny ślad. Ponadto kształciłem się w tym kierunku, w wodzisławskim technikum górniczym, na profilu maszyny i urządzenia górnictwa podziemnego. Tak więc od 15 roku życia byłem niejako związa ny z górnictwem.

– Rodzinna tradycja, czy przy padek?

– Rodzinna tradycja jak najbar dziej, bo: ojciec był górnikiem, jego bracia, a także i mój brat pracował w kopalni. A co waż ne jeszcze 40, 30 lat temu gór nictwo i kopalnie były na Śląsku podstawowym zakładem pracy, gwarantującym dobry zarobek i spokojną przyszłość. Trochę też towarzyszył temu przypadek, ponieważ chciałem być mechani kiem samochodowym. Ostatecz nie ukierunkowała mnie mama, chciała, abym połączył tradycję górniczą z zapałem do mecha niki; choć nie chciałem iść w tym kierunku, bo nie podobał mi się charakter tej pracy. Dzisiaj jestem mamie wdzięczny i mogę stwier dzić, że pracę w górnictwie moż na pokochać.

– Skoro o tradycji górniczej mowa, to w gminie Kornowac jest mocno zakorzeniona.

– Jak najbardziej, do dzisiaj. Moż na to zauważyć np. w kościele na mszy z okazji Barbórki. Bo górni ków, niestety coraz więcej eme rytowanych, jest zawsze sporo. Młodzi ludzie nie garną się już tak ochoczo do tego zawodu – co wi dzę nie tylko ja, ale również moi znajomi, z którymi często o tym rozmawiam.

– Na jakiej kopalni i jak długo pan pracował?

– 18 lat przepracowałem na pszowskiej „Annie”, w oddziale mechanicznym, a później 6 lat kon tynuowałem już w Rydułtowach, jak doszło do połączenia kopalń. Tak więc nie zmieniło się dla mnie zbyt dużo, bo z tymi ludźmi, z któ rymi później pracowałem, czło wiek się znał. Kopalnie były bardzo podobne, przede wszystkim eks ploatowały to samo złoże, te same pokłady, choć trzeba przyznać, że mentalność, przyzwyczajenia, na wet slogany troszeczkę się różniły. Ale nie była to zmiana jak ze Śląska na Pomorze.

– Serce pozostało z „Anną” na zawsze? – Tak.

– Przejeżdżając przez Pszów, jak pan patrzy na miejsce, które da wało chleb? Dzisiaj wiele z tych budynków już nie ma. – Już to uczucie zobojętniało. Choć na początku serce się krajało, kiedy patrzyłem na zakład pracy w trak cie likwidacji, który istniał 180 lat.

– Ta praca jest specyficzna, nie każdy się do niej nadaje… – Z całą pewnością, to nie jest łatwy kawałek chleba. Nie jest kolorowo. „Na dole” panują specyficzne wa runki, takie, że w niektórych miej scach człowiek nawet siedząc, zlewa się potem i męczy, a wyjeż dża na powierzchnię czarny.

– Każde zejście pod ziemię może skończyć się wypadkiem lub – w najgorszym wypadku – śmiercią górnika. Co pan czuł, kiedy pan się tam wybierał?

– Z biegiem lat ludzie się przyzwy czajają, więc to ryzyko staje się wpisane niejako w codzienność i traktowane jako norma.

– Jak pan wspomina czas pracy?

– Bardzo dobrze, pracowałem ze wspaniałymi ludźmi. Oczywiście zdarzały się jednostki, które były indywiduum, ale to jak w każdej pracy. Ponadto uważam, że wszy scy pracownicy kopalni wiedzieli, że to jest gra zespołowa.

– Bo bez tego się nie da. – Tak, tam ewidentnie. Nie miałem na szczęście w cyklu pracy zawodo wej żadnego poważniejszego zda rzenia – wypadku, nie byłem nawet bezpośrednim świadkiem takiej sy tuacji; dziękuję za to Bogu i świętej

Barbarze. Ale myślę, że każdy z nas górników, wiedząc, że coś się stało, pozostał jakiś kolega, poszedłby na ratunek.

– Górnicy często solidaryzują się. – Tak i to jest piękne.

– Czym pana zdaniem musi cha rakteryzować się górnik?

– Musi być odporny psychicznie i mieć dobre zdrowie. Czasami sły szę głosy ludzi, którzy mówią, że nie mogliby tam pracować, cho ciażby przez klaustrofobię, a na wet wejść do klatki i zjechać na dół. Ale proszę mi wierzyć, ludzie tam pracujący podchodzą do tego zwyczajnie, bo ktoś tę pracę wyko nywać musi.

– Obecnie przewodniczy pan Radzie Gminy Kornowac. Widzi

pan jakąś zależność pomiędzy tamtym zakresem obowiązków a tym obecnym?

– W ostatnich latach na kopalni pra cowałem jako sztygar oddziałowy, czyli kierownik oddziału mecha nicznego. Prowadziłem tam więc ze spół ludzi. Przewodnicząc radzie, też stoję na czele grupy ludzi, z którymi trzeba rozmawiać i czasami prze konać do tej czy innej racji. To więc jedyne podobieństwo, jakie widzę.

– To więc było jakieś utorowanie do obecnie sprawowanej przez pana funkcji.

– Nigdy tak o tym nie myślałem. To przypadek, że tak potoczyło się moje życie.

– A co jest łatwiejsze?

– To trudno powiedzieć, bo tego nie da się porównać w żaden sposób, na wet nie chcę.

– Z perspektywy emeryta, jak pa trzy pan na górnictwo?

– Trochę mi żal, że ten zawód tak podupada. Kiedyś górnictwo było na piedestale. Dzisiaj, pomimo tego, że była, jest i będzie to ciężka oraz nie bezpieczna praca, to są postrzegani w niemiły sposób.

– Co pan ma na myśli?

– Mówię o zmianach. Węgiel traktu je się jako zło, a przecież to „czarne złoto”, o czym przypominamy sobie zwłaszcza teraz kiedy z jego zaku pem jest bardzo ciężko. Wydaje mi się, że między innymi przez to gorzej odbiera się zawód górnika.

– Co pana niepokoi w górnictwie?

– To, że pomimo zasobów węgla, ja kie mamy na Śląsku, Unia Europej ska każe nam od niego odchodzić, tłumacząc to ekologią. Uważam, że ten węgiel zapewniłby nam bezpie czeństwo energetyczne. Ale to nie tak, że myślę, że ekologia nie jest ważna. Należy znaleźć złoty środek.

– Ale o złoty środek zawsze jest najtrudniej.

– Tak, zgadzam się.

– A co pana raduje w górnictwie?

– Górnicy mieli i mają takie powie dzenie, że „górnictwo je fajne yno w Barborka”.

– Skoro o Barbórce mowa to nie można zapominać o św. Barbarze – patronce górników.

– Kult św. Barbary jest bardzo moc

ny w kopalniach. Na głównych skrzyżowaniach, w komorach, na podszybiach, podziałach za łogi, biurach – wszędzie jest wi zerunek naszej patronki w formie obrazu lub figurki. Każdy wie, że św. Barbara nad nami czuwa.

– Do patronki górników nawią zano też w Pogrzebieniu, gdzie powstała kapliczka w formie szybu. Skąd ta inicjatywa?

– To nie jedyny element na tere nie naszej parafii nawiązujący do św. Barbary. Bo przecież w koście le w Pogrzebieniu mamy bocz ny ołtarz świętej. Rokrocznie, 4 grudnia, odprawiane są msze dla górników, którzy włączają się tak że w inne uroczystości kościelne, np. niosąc baldachim. Myślę, że ta tradycja górnicza w naszej gminie nigdy nie wygaśnie.

Jeśli chodzi o kapliczkę, to kiedyś obiecałem sobie, że na terenie sołectwa, w okolicy gdzie miesz kam, powstanie krzyż lub coś w tym stylu. Całość zajęła około trzech lat, bo należało to wymy ślić, później znaleźć teren, aż w końcu się udało, czego podjąłem się wspólnie z bratem i ojcem. Fi nalnie powstała kapliczka przy ul. Wrzosowej, w kształcie wieży szy bowej, w której znajduje się figu ra św. Barbary. W tym roku przed Bożym Ciałem została poświęco na przez naszego proboszcza, ks. Marka Głucha; tam też (już po raz drugi) był jeden z ołtarzy na Boże Ciało.

– Dlaczego właśnie ul. Wrzoso wa?

– Nasz wcześniejszy proboszcz, śp. ks. Tadeusz Augustyn, po raz pierwszy zmienił trasę procesji na Boże Ciało, planując ją w formie pętli – przez ul. Nową i Wrzoso wą. Tam, gdzie był jeden z ołtarzy, czyli przy posesji mojego brata, postanowiliśmy, że ją wybudu jemy. Sama forma kapliczki po wstała z faktu, że wieże szybowe to obiekty wpisane w nasz krajo braz. Jeśli chodzi o odbiór, to od kilku kolegów usłyszałem, że po mysł im się podoba.

– Górnik – górnikowi wie najle piej co życzyć na Barbórkę. Co więc pan życzy?

– Stare życzenia są ciągle aktual ne: opieki św. Barbary i ile zjaz dów tyle wyjazdów.

26 nowiny barbórkowe • 29 listopada 2022 r. | nowiny.pl aktualności
n Marian Zimermann jest jednym górnikiem stojącym na czele organu uchwałodawczego w powiecie raciborskim fot. DawiD Machecki n Gmina Kornowac ma swój szyb, tyle, że w formie miejsca sakralnego. Kapliczka znajduje się przy ul. Wrzosowej w Pogrzebieniu
nowiny.pl | 29 listopada 2022 r. • nowiny barbórkowe 27 rekla M a Rybnik, ul. Żorska 75, tel. 32 42 39 700 Jastrzębie-Zdrój, ul. Armii Krajowej 70, tel. 32 47 67 000 www.fijalkowski.pl fiJAŁKowsKi Nowa astra dostępnA od RęKi w sAlonAch opel fiJAŁKowsKi Z okazji Barbórki wszystkim Górnikom życzymy zdrowia, wszelkiej pomyślności oraz bezpiecznej pracy

Barbary u władzy i na stanowiskach

4 grudnia to jedno z najważniejszych świąt na Górnym Śląsku. Wówczas świętują nie tylko górnicy, ale również kobiety noszące imię Barbara. Przypominamy sylwetki tych najsłynniejszych, które sprawiają ważne funkcje w naszym regionie.

Bezkonkurencyjna burmistrz

Jedną z najsławniejszych Barbar w naszym regionie jest niewątpliwie Barbara Magiera. Urodzona dzień przed Barbórką, czyli 3 grud nia 1959 r. Od 1992 r. była radną miasta Wodzisław Śl. oraz jedną z inicjatorek wyłączenia miasta Radlin ze struktur Wodzisławia Śl. W 1997 po raz pierwszy objęła urząd burmistrza Ra dlina. W 2002 r. wybrana została na to stanowisko po raz pierwszy w wyborach powszechnych. Od tamtej pory żaden kontrkandydat z nią nie wygrał.

Pnie się po szczeblach kariery

Barbary Chrobok miesz kańcom przede wszystkim Wodzisławia Śl. nie trzeba szerzej przedstawiać. Jed nak pokusimy się o przybli żenie jej kariery zawodowej mieszkańcom całego nasze

go regionu. Barbara Chrobok zaczynała jako nauczyciel w Zespole Szkół Ekonomicz nych w Wodzisławiu Śl. Później była księgową, in spektorem kredytowym, by w 1997 r. na sześć lat pra cować w Urzędzie Celnym w Cieszynie jako kontroler celny. W 2006 r. objęła funk cję rzecznika prasowego w Urzędzie Miasta w Wodzi sławiu Śl. Osiem lat później stała się zastępcą prezydenta

Mieczysława Kiecy. Obecnie od 2018 r. pracuje jako pre zes zarządu miejskiej spółki Domaro w Wodzisławiu Śl.

Szefowa od chorób zakaźnych

Gromadzi dane, związane z chorobami zawodowymi i zakaźnymi, a także bierze udział w ustalaniu wykre su chorób zawodowych. O jakiej placówce mowa? O Powiatowej Stacji Sanitar

Mural z kopalnianym chodnikiem powstał w Jastrzębiu

Przy placu WOŚP w Ja strzębiu-Zdroju powstał jedyny w regionie po ziomy mural 3D, który jest wyrazem hołdu dla wydarzeń sierpnia 1980 roku. Mural wpisuje się w Szlak Wolności.

Mural to popularna, zwykle pionowa forma graficzna w postaci ma lunku wyeksponowanego w widocznej części archi tektury miejskiej. W Ja strzębiu-Zdroju przybrał wyjątkową, bo poziomą formę, umieszczoną na pla cu Wielkiej Orkiestry Świą tecznej Pomocy. Najlepszy

efekt można zobaczyć sto jąc na wyznaczonym ob szarze obserwacji, tj. na oku namalowanym przed muralem. Efekt sztuki street artu można podzi wiać podążając „Szlakiem Wolności”, którego czę ścią m.in. obok masztu, Pomniku Porozumienia Jastrzębskiego czy Parku Zdrojowego stał się mural. – Mural umiejscowiony jest na „Szlaku wolności”. Ciągnie się on od Kopalni Zofiówka i Pomnika Poro zumienia Jastrzębskiego aż do Łaźni Moszczenica. Na „Szlaku Wolności” znajdują

się różne punkty i będą się pojawiały nowe nawiązu jące i upamiętniające lata 80., strajki górników, a przede wszystkim Porozu mienie Jastrzębskie. Bo to tutaj jastrzębianie i górnicy przyczynili się do tego, że odzyskaliśmy wolność po wielu latach – podkreślała podczas odsłonięcia mu ralu Anna Hetman, prezy dent Jastrzębie-Zdrój. Mural symbolicznie prze stawia wnętrze kopalni wę gla kamiennego. Wewnątrz widzimy 2 strajkujących górników z hasłem „Zwy ciężymy! Jastrzębie-Zdrój

no-Epidemiologicznej po tocznie zwanej sanepidem. Pandemia Covid-19, która rozpoczęła się w Polsce w 2020 r., była przyczynkiem do poznania Barbary Orze chowskiej, która wodzisław ską placówką kieruje już od kilkunastu lat. W 2019 r. z rąk starosty Leszka Bizonia otrzymała akt powołania na stanowisko państwowego powiatowego inspektora sa nitarnego w Wodzisławiu Śl.

na kolejną 5-letnią kadencję.

Dwie Basie z REBUSA

Mieszkańcy Żor doskonale znają dwie panie Basie, które pracują w Klubie REBUS na os. Księcia Władysława. Sze fowa REBUSa Barbara Chu dek od lat promuje w mieście poezję, zachęca do twórczej aktywności mieszkańców (szczególnie seniorów) i pomaga paniom w potrze bie – aktywnie działając w

Stowarzyszeniu Amazonek. Klubem REBUS kieruje od 2001 roku. Z kolei teatr to domena drugiej Basi – Bar bary Musiałek, starszego in struktora w Klubie REBUS. Tworzy m.in. Amatorski Te atr Dorosłych „Apteczka”. Trzecią Barbarą, związaną z żorską sceną artystyczną jest natomiast Barbara Wołczyk, prowadząca Zespół Pieśni i Tańca SARI. (juk), (ska)

n Jastrzębski mural już stał się atrakcją fot. UM JaStrzęBie-zDróJ 1980” oraz „Solidarność”. Jest on wyrazem hołdu wy darzeń sierpnia 1980 roku, zwieńczonych podpisaniem Porozumienia Jastrzębskie go. Stał się dopełnieniem porozumień sierpniowych,

zawartych wcześniej mię dzy władzą a strajkującymi robotnikami w Szczecinie i Gdańsku. Strajkujący z 56 zakładów wywalczyli m.in. prawo do wolnych sobót i niedziel. Trójwymiaro

wy poziomy obraz stał się również częścią nowego produktu turystycznego o nazwie „Szlak murali po granicza”. W Czechach powstaną dwie tego typu formy graficzne. (ska)

28 nowiny barbórkowe • 29 listopada 2022 r. | nowiny.pl aktualności
n Burmistrz miasta Radlin Barbara Magiera n Barbara Chrobok, obecnie szefowa DOMARO w Wodzisławiu Śląskim n Dyrektor wodzisławskiego Sanepidu – Barbara Orzechowska n Barbara Musiałek oraz Barbara Chudek w Klubie Rebus w Żorach
nowiny.pl | 29 listopada 2022 r. • nowiny barbórkowe 29 reklaMa Firma zajmująca się produkcją urządzeń małej mechanizacji górniczej oraz świadczeniem usług obróbki metali zatrudni osobę na stanowisko: PRACOWNIK MARKETINGU WYMAGANIA: samodzielność i inicjatywa w działaniu, mile widziana znajomość branży górniczej – emeryt górniczy, osoba dozoru średniego, doświadczenie w handlu. Prosimy o nadsyłanie aplikacji, zawierających CV i list motywacyjny na nasz adres: METAR Sp. z o.o., ul. Gaudiego 12, 44-109 Gliwice lub na adres e-mail: artur@metar.pl | tel. 32 775 40 61 Skontaktuj się z nami, a przygotujemy dla Ciebie: • ocenę Twojej instalacji elektrycznej, • odpowiednią wycenę, dobraną do Twoich potrzeb i możliwości, • wszystkie formalności, tak byś uzyskał dofinansowanie. Jesteś gotów dołączyć do grona naszych zadowolonych klientów? – Porozmawiajmy – AB Energy Adam Barteczko, tel. 609 830 572 En E rgia jutra rachunki za prąd stale rosną! Jeżeli jeszcze się nie zdecydowałeś na zamontowanie fotowoltaiki, to jest to ostatni dzwonek przed podwyżkami które nas czekają od 2023 r. Hasło: Barbórka 2022 – 10% rabatu na fizjoterapeutyczneusługi do wykorzystania, do końca grudnia 2022! Relax-Med Relax-Med Rybnik, ul. Piasta 21 tel. 530 189 858

Queen of Montenegro

30 nowiny barbórkowe • 29 listopada 2022 r. | nowiny.pl reklaMa
Queen of Montenegro – nowo otwarty dom weselny z elegancką i klimatyzowaną salą mieszczącą do 160 osób, z bezpośrednim wyjściem na taras i dużym ogrodem. Dodatkowo oferujemy dla gości noclegi w 7 komfortowych, w pełni wyposażonych pokojach. Dużym atutem jest również sala zabaw dla dzieci oraz pokoik „snu”, sąsiadujący z salą bankietową.
Zapraszamy! tel. 661 427 622 Gorzyce ul.
21 Z okazji Barbórki najserdeczniejsze życzenia dla całej Braci Górniczej. Szczęść Boże! STOK STACJA NARCIARSKA | ul. Jawornik 52A, 43-460 WISŁA Kontakt: +48 33 856 41 00 | www.stokstacjanarciarska.pl Duży bezpłatny parking! 3 zróżnicowane trasy zimowy plac zabaw – sanki i pontony karczma góralska szkółka i wypożyczalniabasen, sauny,
kręgle i restauracja – także dla gości z zewnątrz! i jeszcze dłuższa trasa!
Polna
SPA,
nowiny.pl | 29 listopada 2022 r. • nowiny barbórkowe 31 reklaMa na stanowiska: • Górnik • Ślusarz • Dozór Górniczy i enerGomechaniczny • maszynista wyciąGowy • elektromonter • pomoc Dołowa OFERUJEMY: atrakcyjne wynagrodzenie (dodatki, premia, 13-stka, 14-stka), transport oraz bogaty pakiet socjalny szczegóły na stronie www.jswpbsz.pl zADzWOŃ + 48 32 736 52 21 +48 32 736 52 10 NAPIsz praca@jswpbsz.pl Szczęść boże! 44-304 Wodzisław Śląski | os. 1 Maja 16K | azis@azis.pl +48 32 451 00 83 | +48 32 473 20 54 | www.azis.pl Z okazji górniczego święta pragniemy złożyć naszym pracownikom i kontrahentom najserdeczniejsze życzenia – dużo zdrowia, pomyślności, wytrwałości i sukcesów zawodowych. Z górniczym pozdrowieniem 30 lat na rynku. Dołącz do nas! Opieka zdalna umowa roczna Opieka zdalna umowa 2 letnia Wizyty domowe lekarskie* e Poradnia psychologiczna e Porada geriatryczna Badanie TICS (demencja, w tym Alzheimer) kardioTELE domowe EKG/Holter Opieka w domu (medyczna) Fizjoterapia domowa
ŁYCH USŁUG Opieka domowa bez zleceń medycznych e Terapia zajęciowa (pamięć, koncentracja) Usługi porządkowe w domu Urządzenie do teleopieki Usługi domowe weekendowe od 199 zł/mies. od 129 zł/mies od 290 zł 80 zł/1h 220 zł do końca roku 120zł 170 zł 149 zł/mies 45 zł/1h 100 zł/45 min Z NASZYM NZOZ SENIOR ZAWSZE JEST BEZPIECZNY! tel. 32 440 78 43 www.opiekanova.pl NZOZ OPIEKANOVA 38 zł/1h 25 zł/30 min. 45 zł/1h od 1300 zł +10% CENNIK NASZYCH USŁUG MEDYCZNYCH Nowość w ofercie *Geriatra (lekarz zajmujący się starością), Kardiolog, Internista Najczęściej wybierane przez rodziny Seniora Usługi ograniczone ze względu na terytorium zadzwoń i sprawdź ZADBAMY O TWOICH SENIORÓW I ICH STAN
CENNIK POZOSTA

Poziomo: 6) Górnośl ąskie lub Dąbrowskie 7) …młodości, cudowny napój poszukiwany przez alchemików 9) sortyment w ęgla 10) dziedzina przemysłu obejmująca m.in. wydobycie kopalin 13) gra w karty 14) gumowe buty robocze 16) dzień pracy na kopalni 18) odprawa przed pracą na kopalni 22) koleje losu, położenie 25) górnicze święto obchodzone 4 grudnia 26) posiłek regeneracyjny 28) drań, niegodziwiec 29) Jan… Sztaudynger, fraszkopisarz 31) wydobyta przez górników kopalina 32) „Anna” lub „Jankowice” Pionowo: 1) honorowy... krwi 2) urabianie i wydobywanie kopalin 3) przysmak, smakołyk, specjał 4) dawniej całodzienne wyżywienie 5) symboliczny przedmiot, np. kilof, kitla dla górników 8) kopalniana winda 11) sortyment w ęgla 12) narzędzie do rozdrabniania skał 13) kierownicze stanowisko w górnictwie 15) poziomica 17) drobne narzędzia 19) dr ążek do ładowania otworów strzałowych 20) górnicza lampa na karbid 21) koniec dniówki 23) krótka fryzura z samych loków 24) górnik strzałowy 27) pionowe wyrobisko górnicze 30) łotr, niegodziwiec

HUMOR GÓRNICZY

sts

Górnik wpadł do szybu w kopalni, przerażeni koledzy nachylają się nad czeluścią. – Francik, żyjesz?

– Żyja!

– Mosz złomana noga?

– Nii.

– A ręka?

– Niii.

– To czamu nie wyłazisz?

– Bo jeszcze leca.

sts

Górnik z hercówką widzi kam rata z malutko łopata.

– Ty, a co ty mosz tako mało łopata?

– Jako wypłata tako łopata.

– A czemuż to?

– Jo robia pod firmą, na poł etatu i na umowie śmieciowej.

– A po co ci taki długi sztyl?

– Bo jo lubia trzymać robota na dystans.

sts

– Prosza ksiyndza, jo mom jeszcze jedyn taki grzych, ino sie wstydza pedzieć ...

– Godej, synu. Miłosierdzie boskie je niyłograniczone.

– Prosza ksiyndza, jo je ze Sosnowca...

– To niy grzych, synu. To gańba! sts

– Cześć Ewald. Jak tam po wczorajszym? Bo jo mało wiela pamientom.

– Jo tyż. Ledwo żech trefiyf do chałpy.

– I co zrobiyła  twoja baba jak żeś przyloz do dom taki łożarty?

– Wiysz  powalył żech ją na kolana.

– A co ci powiedziała?

– Wyłaź zaroz spod stołu ty gupieloku. sts

Roz jedyn górnik kupił synko wi gitara, ino bez strun. Synek pado: – Ociec, po co mi tako gitara? – Naprzód pokoż co umiesz. Jak się nauczysz grać, to ci i struny kupia. sts

Hanik: Cześć Zefel, downo żech cie nie widzioł. Ponoć urodził ci się synek. Jak się chowie?

Zefel: Chowie się fajnie. Mo już sześć kilo i 65 centymetrów.

Hanik: A do kogo jest podob ny? Do ciebie?

Zefel: Nii.

Hanik: No to do twojej żony? Zefel: Tyż nii.

Hanik: To do kogo?

Zefel: A co tam byda godoł. I tak go nie znosz.

Zefel: Trza by wypić za jego zdrowie. Zapraszom na sznapsa.

Hanik: Nie moga. Jak wypija

to zawsze mi potym leci krew z nosa.

Zefel: Nie martw się. Jo tyż mom nerwowo baba. sts

– Wiesz jo już nie moga na ta gruba patrzeć. Ciymno, mokro, gorko, pełno kurzu, sztajger bez przerwy ryczy. Jest coraz gorzej, chyba się zwolnia.

– Po tylu latach roboty? Dyć do pyndzyji ci jeszcze dużo brakuje. Coż bydziesz robiył?

– Wezna odprawa z gruby, dotacja z Unii i byda chowoł kozy. Słyszołech, że do tego są co roku jakieś dopłaty.

– Przeca ty nie mosz ani stodoły, ani obory ani chly wika ani nawet ogródka. Kaj bydziesz trzimoł ta gadzina?

– Mom wielkie mieszkanie w familoku. Znojdzie się jedno izba w kieryj je byda trzimoł.

– Chłopie, ale tyn smród! – Ja, to już kozy bydom musia ły łobstoć!

HOROSKOP

BARAN 21.03 – 20.04

Nie być taki uparty jak dycki, bo teroz ci se to nie opłaci. Nowy rok może se zacznyć szumnie, ale bydziesz musioł w niekierych sprawach upuścić. W przociu czeko cie mocka niespodzionek, yno łod ciebie zależy czy to bydzie rok pełny przygód czy ślynczynio przed telewizorym.

BYK 21.04 – 20.05

To bydzie fest wartki rok. Z zapołym bydziesz wlazował w roztomańte interesy. Jak tyn zapoł bydzie krótki to niewiela z tych interesów udo ci se dokulać do końca. Bydziesz za to mioł wincy okazyji do nawionzanio nowych konszachtów i bycio miyndzy ludziami.

BLIŹNIĘTA 21.05 – 21.06

W prziyszłym roku pokożesz jakiś je szprytny, a kożdy docyni twoje zdolności do szefowanio. Możesz pokerować projektym abo kupom ludzi. Udo ci se podyjmnyć fest ważne dycyzje we twojim zawodzie i interesie. W przociu mocka spokoju, co wcale nie łoznaczo, że bydzie markotnie.

RAK 22.06 – 22.07

W końcu przydzie czos żebyś szoł na ługoda i zacznył działać w kupie. Ktoś bydzie potrzebowoł twojej uwagi i obsztelunku. Bydziesz zajmował se mocka rzeczami naroz, ale piyknie udo ci se to wszystko połukłodać i przerobić w nostympny sukces.

LEW 23.07 – 22.08

Czerwony kepich, po kerym żeś paradowoł do te pory za chwila się skończy. Bydziesz musioł zlyź na ziymia i trocha se obstawać żeby mić to coś mioł. Twój wrodzony urok i dor jednoczenio se ludzi bydzie w prziyszłym roku najwożniejszy, jak w życiu zawodowym, tak i łosobistym.

PANNA 23.08 – 22.09

Jak czujesz niechyńć do łobowionzków, kere spawujesz i je żeś wypalony, to prziyszły rok bydzie dobry na wielkie zmiony. Nie dej wożyć innym co do ciebie je nojlepsze. Weź życie we swoje rynce i spełnioj swoje marzynia, na kereś pryndzy nie mioł czasu.

WAGA 23.09 – 22.10

Niekiere rzeczy udo ci się dokulać do końca, ale na efekt, a konkretnie na piniondze musisz jeszcze poczekoć. Nastympny rok najprzód poświyncisz żeby wypocznyć, łodnowić się i nabrać siyły do dalszego działanio. Bydzie też okazjo do piyknej zabawy ze swoimi przyjaciołami.

SKORPION 23.10 – 21.11

Zapowiado się piykny rok – czas fajnych chwili i uciesznych przeżyć emocjonalnych. Poświyncisz wiela wiyncy czasu żeby udzierżeć piykne relacje z inkszymi ludziami. Wiyncy bydziesz oglondoł se z rodzinom abo z przyjaciołami. Udo ci se też nawionzać nowe konszachty.

STRZELEC 22.11 – 21.12

Dali bydziesz mioł mocka roboty i sprow do załatwienio, ale terozki kieryś postaro się o to, żebyś nie zapomnioł o siebie. Bydziesz mioł czas żeby se łodpocznyć i pojmnyć, że nie samom robotom człowiek żyje. Daleko rajza na jesiyń zmiyni cie duchowo i prziyprawi ci skrzydła.

KOZIOROŻEC 22.12 – 19.01

Zapowiado się rok pełny przemyślunków, w kerym bydziesz mioł do podejmnycio mocka decyzji. Bydom to jednok wybirano z dnio codziennego, kere nie niesom ze sobom żodnych powożnych konsekwencji. Nauczysz się żyć chwilom, bez oglondanio w dalszy czos i dzinki tymu udo ci się zachować spokój i równowago.

WODNIK 20.01 – 18.02

Prziyszły rok łupłynie pod znakiym harmoniji miyndzy życim zawodowym i prywatnym. Rozwionzujom się sparwy, kere szparowały roztomańte sytuacyje. Bydziesz mog wykorzystać tyn czos na łuspokojynie, wyciszynie i łodpoczynek. W końcu to ty okożesz się pympkym świata.

RYBY 19.02 – 20.03

Zadbej o swoje układy z drugom połowom. Spyndzisz mocka czosu ze swojom połówkom, ale nie bydzie to czos taki jak zawsze. Bydzie to okres zbliżanio się waszych dusz i cioł. Bydom randki, romantyczne świnta i rajzy pełne przygód.

32 nowiny barbórkowe • 29 listopada 2022 r. | nowiny.pl rozrywka 1 234 56 78
23
9 10 11 12 1313 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 10 15 8 13
20 19 17 25 16 26 21 1 7 14 5 22 2 4 11 12 9 18 27 6 24 3 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27
Na gwarę śląską przełożyła Eugenia Cuber