Page 1

potencjał biznesowy Opawska

BIZNES

SZANOWNI CZYTELNICY,

już drugi raz Powiatowa Izba Gospodarcza w Opawie, przy współpracy z Waszym ulubionym tygodnikiem, przygotowała dla was dodatek specjalny o Opawsku, o potencjale i możliwościach współpracy biznesowej z partnerami czeskimi w naszym regionie. Tym razem chcemy przekazać informacje o najbardziej znaczącej dziedzinie przemysłu w naszym regionie – o przemyśle maszynowym. Jeżeli ostatni nasz dodatek w ramach projektu „Biznes bez granic” mógł wzbudzić zainteresowanie wszystkich czytelników, to znaczy wszystkich ewentualnych odwiedzających czy potencjonalnych partnerów biznesowych, to niniejsze wydanie zainteresuje przede wszystkim osoby zainteresowane informacjami z dziedziny biznesu i produkcji przemysłowej. Trzeba powiedzieć, iż nasz region w tej dziedzinie ma naprawdę czym się pochwalić. Długoletnia i nieprzerwana tradycja przemysłu maszynowego, sięgająca aż do początków XIX wieku, stworzyła z tej dziedziny ekonomiczny i społeczny fenomen. W większym stopniu niż w innych regionach Republiki Czeskiej można tutaj spotkać rozwijające się i osiągające sukcesy firmy, a wielu może zaskoczyć wysoki poziom fachowości technicznej miejscowych pracowników z tej branży: począwszy od właścicieli i dyrektorów zakładów, przez personel techniczny średniego szczebla, aż po wykwalifikowanych robotników zdolnych poradzić sobie także z tymi najbardziej skomplikowanymi zleceniami. Są to bez wątpienia świetne warunki wstępne potrzebne do tego, by mogła rozwijać się współpraca transgraniczna i by firmy z Waszego regionu mogły znaleźć satysfakcjonującą ofertę po naszej czeskiej stronie lub profesjonalnego kooperanta dostarczającego jakościowe produkty. Wierzę, iż na następnych stronach znajdziecie wiele interesujących i potrzebnych informacji, które mogą być odpowiednią inspiracją czy ważnym przewodnikiem podczas podejmowania strategicznych decyzji o ewentualnej współpracy. Bo na Opawsku przemysł maszynowy jest naprawdę królem wśród pozostałych gałęzi przemysłu. Życzę miłego czytania. Václav Hon prezes zarządu, Okresní hospodářská komory Opava

WYJĄTKOWOŚĆ FIRM PRZEMYSŁU MASZYNOWEGO NA OPAWSKU

W

iększość miejscowych firm przemysłu maszynowego ma w dorobku niejedno osiągnięcie czy sukces o znaczeniu międzynarodowym. Potrafimy kooperować z całym światem. Mamy tutaj spółki, które produkują na przykład kontenery ratownicze dla platform wiertniczych, ekologiczne spalarnie odpadów, części nośne kolejek linowych, platformy używane na lotniskach, ale także obudowy podporowe czy inne urządzenia dla kopalni, takie jak maszyny górnicze, kruszarki węgla itp. Jakość i profesjonalizm tutejszych wyrobów codziennie zatem oceniają ludzie pracujący w kopalniach i na powierzchni, na lądzie i na morzu, w przemyśle maszynowym, budowlanym, papierniczym czy spożywczym, nie wspominając już o pasażerach na lotniskach i osobach relaksujących się w zagranicznych ośrodkach sportowych i narciarskich. Znajdziemy tu także takie wyjątkowe firmy, z których produkowane części trafiają do angielskich luksusowych i sportowych samochodów marki Bentley, czy spółki, które podpisują kontrakty na dostawy urządzeń do elektrowni jądrowych w Rosji czy na Słowacji, albo firmy współpracujące z Europejską Organizacją Badań Jądrowych, znaną pod skrótem CERN.

BEZ GRANIC przemysł maszynowy

Przemysł maszynowy ciągnie Opawsko do góry

Przemysł maszynowy jest dla Republiki Czeskiej kluczową i najbardziej tradycyjną gałęzią gospodarki narodowej. Potwierdza to także fakt, iż zakłady przemysłu maszynowego znajdują się na terenie całego kraju i zatrudniają największą liczbę pracowników w ramach całego przemysłu. Ważną pozycję przemysłu maszynowego Opawa potwierdza podwójnie. Przemysł ten ma w tutejszym powiecie bardzo długą tradycję i na pewno nie ma się czego wstydzić także dzisiaj.

FIRMY PRZEMYSŁU MASZYNOWEGO

to najwięksi pracodawcy regionu W

Samochód rodziny królewskiej, w którym są części wyprodukowane w Opawie

wrzesień 2013

łaśnie firmy przemysłu maszynowego są w powiecie Opawa największymi i najważniejszymi praco dawcami. Liczby mówią za siebie. Według „Sprawozdania o sytuacji na rynku pracy w powiecie Opawa za 2012 rok”, które wydał Urząd Pracy Opawa, największa liczba pracowników powiatu pracuje w firmach przemysłu przetwórczego, konkretnie 14.159 osób, więc 42,1% ogółu. Z tego najwięcej w dwóch poddziedzinach, jakimi są: produkcja podstawowych

metali, przeróbki hutnicze i odlewnictwo oraz produkcja konstrukcji metalowych i towarów metalowych (oprócz maszyn i urządzeń) (3.166 osób), i produkcja maszyn i urządzeń (2.495 osób). Przy produkcji komputerów i urządzeń elektronicznych pracowały 204 osoby, przy produkcji urządzeń elektrycznych 472 osoby, a przy produkcji środków komunikacji 289 pracowników. Na terenie Opawska i Hulczyńska znajdziemy dzisiaj wielkie spółki przemysłu maszynowego, których początki

działalności sięgają aż XIX wieku. Są tutaj zakłady, które wcześniej specjalizowały się tylko w produkcji urządzeń górniczych, ale dziś uzupełniły swoją produkcję na przykład o dźwigi hydrauliczne, walce, prasy czy skrzynie biegów. Znajdziemy tutaj także firmy, które koncentrują się na produkcji części do produktów elektromechanicznych, układów zamykających, ale i spółki, które dostarczają części do przemysłu samochodowego i wytłoczki techniczne, przedsiębiorstwa produkujące okucia zabezpieczające, do drzwi,

okien czy inne okucia specjalne. Nie możemy zapomnieć też o firmach, które dostarczają maszyny i urządzenia do obróbki rur i prętów dla przemysłu stalowego i przetwórczego, czy urządzenia do transportu i podnoszenia ciężarów. Są także firmy zajmujące się produkcją i montażem konstrukcji stalowych i hal. Ponad 60-letnią tradycję ma tutaj produkcja szerokiego asortymentu urządzeń górniczych dla wszystkich warunków wydobycia w kopalniach głębinowych. 

Tradycją Opawska jest produkcja armatur W

powiecie Opawa nie brakuje wielkich i małych „armaturek” czyli firm zajmujących się produkcją arma tur pr zemys łow yc h, produkujących części do maszyn, przyrządów, urządzeń technicznych, pomocniczych i urządzeń sterujących do przewodów rurow ych do materiałów ciekłych, czy do zbrojenia elementów nośnych w budownictwie. Sama Opawa może pochwalić się jedną znaczącą „armaturką” z 50-letnią tradycją, która ma własny dział rozwoju i badań doświadczalnych, a której asortyment tworzą armatury ze stali

węglowej, stopowej i nierdzewnej. Chodzi o armatury wysokociśnieniowe, nierdzewne, armatury dla energetyki jądrowej, zawory, zawory zwrotne, szybkozamykające, odmulające i separujące, zasuwy, klapy zwrotne, zawory kulowe, poziomomierze. Oferuje również rozwój i przystosowywanie armatur dla aplikacji specjalnych i z materiałów specjalnych. Na Hulczyńsku mają siedzibę dwie kolejne wielkie „armaturki”, obie w miasteczku Dolní Benešov. Początki pierwszej tutejszej spółki sięgają końca XIX wieku, kiedy powstał tutaj zakład do przetwórstwa drewna.

Z biegiem czasu doszło do rozszerzenia produkcji o kuźnię, odlewnię i ślusarnię. W 1947 roku rozpoczęto produkcję armatur przemysłowych, których zakład ciągle jest czołowym producentem. Głównym profilem produkcyjnym spółki są zawory kulowe, zasuwy, klapy i zawory produkowane według norm ČSN, API, ANSI, DIN i GOST. Spółka produkuje także specjalistyczne armatury przeznaczone do instalacji w energetyce jądrowej. Produkowane przez nią wyroby są wykorzystywane w wielu gałęziach przemysłu, takich jak: transport i przetwórstwo ropy, transport,

dystrybucja i przetwórstwo gazu, energetyka jądrowa i klasyczna, ciepłownictwo i sieci ciepłownicze oraz wodociągowe. Z kolei druga „armaturka” z D. Benešova obsługuje dziś prawie 40% rynku krajowego, Jej roczna produkcja to około 80 tysięcy armatur i 500 tysięcy pozycji wyrobów hutniczych. Profil produkcji firmy bazuje na kilku filarach: zawory kulowe, armatury hutnicze, zamykające klapy motylkowe, specjalistyczne klapy zwrotne dla turbin i klapy zwrotne w wykonaniu metal-metal oraz armatury dla energetyki klasycznej i jądrowej.

Mikroprojekt “ Podnikání bez hranic, výměna informací a společné hledání příležitostí pro rozvoj ČR-PL příhraničí” s číslem CZ.3.22/3.3.04/13.03884 je spolufinancován z Evropského fondu pro regionální rozvoj.


2 BIZNES BEZ GRANIC

Nowiny RACIBORSKIE • wtorek, 24 września 2013 r.

Przemysł maszynowy dominuje w opawskiej strefie przemysłowej W

czasach, kiedy w wielu czeskich miejscowo ściach strefy przemysłowe świecą pustkami, w strefie o powierzchni 19 hektarów, w miejscowości Bolatice znalazło siedzibę aż 20 firm o różnych profilach działalności. Strefa jest podzielona na dwie części – południową (9 hektarów) i północną (10 hektarów). Pomysł tutejszej strefy przemysłowej pojawił się już w latach 90. minionego wieku, a w 1996 roku wizja ta znalazła odzwierciedlenie w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Ostatecznie wygrał teren „U hřiště”, gdzie strefa do dziś prężnie funkcjonuje. Przełomowy dla powstania strefy

był 2002 rok, kiedy to w ciągu zaledwie kilku miesięcy gmina otrzymała decyzję środowiskową, następnie odkupiła od czeskiej agencji rolnej wybrane tereny, a na początku października zostało wydane pozwolenie budowlane. Przygotowana była już także dotacja na budowę infrastruktury, ale niestety zadziałała natura, a mianowicie powodzie w Czechach. To był powód spowolnienia działań, w wyniku czego infrastrukturę zaczęto tutaj budować dopiero w 2004 roku. Już podczas budowy strefy gmina miała wielu chętnych do umiejscowienia w niej swojej produkcji. Chodziło przede wszystkim o firmy działające w samej gminie albo w bliskiej

okolicy. O tym, że z zapełnieniem strefy nie będzie w Bolaticach problemu, świadczył fakt, iż równocześnie z rozpoczęciem budowy infrastruktury dwie firmy już zaczęły budować na miejscu swoje hale. Strefa jeszcze była w trakcie budowy, a te dwie spółki miały już za sobą uruchomienie nowych zakładów. Już w momencie swojego powstania strefa w Bolaticach była najlepiej przygotowaną strefą w powiecie Opawa. Firmy dziś tu działające zajmują się budownictwem, stolarstwem, ślusarstwem, produkcją kominków i pieców kaflowych, a także farmacją. Siedzibę znalazło tu także sześć firm – reprezentantów przemysłu

maszynowego, które zajmują się sprzedażą i serwisowaniem armatur przemysłowych, syste-

mów rurowych, kowalstwem, obróbką metali, ślusarstwem i produkcją konstrukcji stalo-

wych. We wszystkich 20 firmach w strefie pracuje łącznie około 200 osób.

Strefa przemysłowa jest dumą gminy Bolatice O

pawską strefę przemysłową znajdziemy na ulicy Vávrovická, która łączy miejskie części Palhanec i Vávrovice. Powierzchnia strefy pomiędzy tymi dzielnicami wynosi około 120 ha. Pierwsze firmy zadomowiły się tu i zaczęły produkować już w latach 80. i 90. minionego wieku. Rozwój tutejszej strefy jest jednak ograniczony strategiczną trasą komunikacyjną w postaci obwodnicy północnej miasta z włączeniem do dróg I/57 i I/11 (kierunki na Krnov i Bruntál) i sieciami inżynieryjnymi, które uniemożliwiają wyższe wykorzystanie terenów. Oprócz innych znaczących firm, które zajmują się cukrownictwem, produkcją różnych rodzajów mąki, czy produkcją cukierniczą, znajdziemy tutaj także trzy bardzo ważne zakłady produkcyjne przemysłu maszynowego. Każdy jest na swój sposób niepowtarzalny i zdolny zaoferować klientom szeroką gamę ciekawych produktów.

Strefa przemysłowa oferuje także zakątki przyjemne dla oka

Pierwszy zakład już dwadzieścia dwa lata dostarcza klientom urządzenia do obróbki rur i prętów dla przemysłu stalowego i przetwórczego, a także

urządzenia techniczne do transportu i podnoszenia ciężarów. Koncentruje się na produkcji urządzeń do zautomatyzowanej produkcji i obróbki rur. Firma

zajmuje się również rozwojem, projektowaniem i produkcją urządzeń do przenoszenia. Chodzi o szeroką gamę maszyn i urządzeń służących do manipulacji ciężarami w przemyśle. Dla swoich klientów firma przygotowuje rysunki realizacyjne w 3D w programie Solid-Works, które następnie wysyła klientom do zatwierdzenia przed rozpoczęciem produkcji. W 2007 roku firma zakończyła budowę nowej hali montażowej z powierzchnią produkcyjną 6400 m2. Zatrudnia dziś ponad 100 pracowników, z czego ponad 60 pracuje w produkcji. Ponad 80% urządzeń trafia na eksport do państw środkowej i wschodniej Europy. Kolejna działająca tutaj spółka zajmuje się produkcją i montażem wszelkich możliwych konstrukcji stalowych i hal, także jako główny dostawca. Ważną częścią produkcji są montowane hale, przeznaczone do celów przemysłowych, jako supermarkety, salony samochodowe, hale sportowe, hale do gry

w tenisa, budynki administracyjne itp. W ramach dodatkowych usług spółka oferuje swoim klientom także spawanie profili: TC, U, I, a także rozwijanie zwojów, zginanie i palenie blach, wycinanie tlenem, gazem, plazmą. Dodatkowo firma dysponuje własnym biurem projektowym wykorzystywanym do przygotowywania projektów i dokumentacji produkcyjnej dla montowanych hal. Następnym sąsiadem w strefie jest firma, która koncentruje się na produkcji i montażu urządzeń maszynowych na podstawie dostarczonej dokumentacji, produkuje elementy spawane, łącznie z ich obróbką, części maszyn łącznie z montażem, maszyny górnicze i urządzenia do transportu i manipulacji. Efekty pracy tutejszych pracowników można znaleźć na przykład w formie kontenerów ratunkowych na platformach wiertniczych, na lotniskach albo w ekologicznych spalarniach śmieci.

Armatury z Opawy pracują w elektrowniach jądrowych w Rosji P

rofesjonalizm firm z Opawska znany jest na całym świecie. Nic więc dziwnego, że tutejsze przedsiębiorstwa potrafią zaistnieć także w tak specyficznym i wymagającym środowisku, jak energetyka jądrowa. Udowadnia to ich potencjał i zdolność do współpracy nawet w najbardziej specjalistycznych dziedzinach przemysłu maszynowego. Opawska „armaturka” z 50-letnią tradycją dostarcza swoje wyroby do kilku interesujących projektów. Na pierwszym miejscu wypada wymienić dostawy armatur dla dwóch bloków słowackiej elektrowni jądrowej Mochovce.

Dalej warto wspomnieć dostawę armatur dla rosyjskiej elektrowni jądrowej Kalininska. Z punktu widzenia zdobywania nowych rynków zagranicznych bardzo ważne były także dostawy dla dwóch elektrowni w Turcji. Najnowszy podpisany kontrakt obejmuje dostawy urządzeń dla rosyjskich elektrowni jądrowych. Firma za pośrednictwem swej spółki – matki dostarcza bardzo specjalistyczne urządzenia dla dwóch elektrowni rosyjskich łącznie o wartości ponad 50 milionów koron. Nawet wielu tutejszych mieszkańców nie wie, jak ważną rolę odgrywa miejscowa firma w funkcjonowaniu i budowie

nowych elektrowni jądrowych w Rosji. Rosja, a właściwie jej „nowe” elektrownie jądrowe, to jeden z kluczowych odbiorców. Wartość armatur dostarczonych tam z Opawy w ciągu trzech ostatnich lat to prawie 900 milionów koron. Obecnie realizowane jest rosyjskie zamówienie na specjalistyczne armatury o wartości 2 milionów euro do elektrowni w Rostowie i Nowoworoneżu. Armatury wyprodukowane w Opawie pracują aktualnie w 23 elektrowniach jądrowych w ośmiu krajach na świecie. Także bliski Dolní Benešov może się poszczycić „armaturką”, która ma na swoim koncie dostawy

dla elektrowni jądrowych w kraju (Temelín, Dukovany), na Słowację (Jaslovské Bohunice, Mochovce), dla elektrowni jądrowych budowanych w przeszłości, ale i obecnie w Federacji Rosyjskiej (np. Kalininska), ale także dostawy na rynki globalne (Indie, Chiny). Kolejnym sukcesem, odnotowanym przez opawski przemysł maszynowy, jest rozpoczęcie współpracy z Europejską Organizacją Badań Jądrowych, znaną pod skrótem CERN. Konkretnie chodzi o produkcję typu komory plazmowej i niektórych części do akceleratora cząstek, który ma długość ponad pięćdziesiąt kilometrów.

Części dały radę i podczas Rally Dakar

O

pawskie firmy uczestniczą , popr zez swoje wyroby, także w najbardziej znanych i ekstremalnie trudnych wyścigach samochodowych na świecie. Części do samochodów ciężarowych były używane także w ciężarówkac h w yś c igow yc h ścigających się w słynnym rajdzie. Chodzi o Rallye Dakar, prawdopodobnie najtrudniejszy wy-

ścig na świecie, który z powodu niestabilnej sytuacji w pustynnej Afryce przez ostatnie lata był organizowany w Ameryce Południowej. W rajdzie o długości 9500 km regularnie uczestniczą także samochody Tatra Letka Racing Team, które pilotuje Tomáš Tomeček. Ten w swoich wyścigowych ciężarówkach wykorzystuje kilka części, które pochodzą właśnie z naszego regionu. Oprócz

amortyzatorów, także system grzewczy oraz klakson pneumatyczny. – Dział innowacji w Hradcu zrobił kawał dobrej roboty. Współpraca z nimi jest bardzo dobra. Sądzę, że mamy naprawdę dobre amortyzatory i cieszę się, że są czeskie – powiedział słynny rajdowiec Tomáš Tomeček. Części te muszą wytrzymać w ekstremalnych warunkach terenowych w Argentynie czy

Chile, a także muszą dać radę podczas przeprawy przez Andy. Konstruktorzy z Hradca przygotowują części specjalnie dla tego wyścigu i co roku wprowadzają nowe, drobne innowacje. Części te również w przeszłości wytrzymywały ciężkie warunki na pustynnych bezdrożach podczas afrykańskich roczników Rallye Dakar. No i oczywiście podczas Rallye Tunis, który to rajd Tomeček wygrał.


BIZNES BEZ GRANIC 3

Nowiny RACIBORSKIE • wtorek, 24 września 2013 r.

Mechanicy z Opawska eksportowali już w czasach Austro-Węgier Przemysł maszynowy na Opawsku bazuje dziś na wysoko w yk wali fikowanyc h pracownikach, inwestycjach w nowe technologie i park maszynowy, kontaktach zdobytych na całym świecie, ale głównie na dobrym imieniu, które zyskały sobie poszczególne firmy. Tylko dzięki temu tej gałęzi przemysłu na Opawsku udaje się wygrywać z obecnym kryzysem, a tutejsze spółki nadal odnoszą sukcesy na krajowych i zagranicznych rynkach. Przemysł ten ma wciąż wielki potencjał rozwoju i jest elastycznie otwarty na współpracę transgraniczną. Aby lepiej zrozumieć fundamenty tego potencjału warto odwołać się do historii. PIĘKNE MASZYNY DO SZYCIA MINERVA Dziś stare maszyny do szycia marki Minerva wykorzystywane są już raczej jako dekoracja w wiejskich domach, gdzie wciąż bez trudu można je znaleźć. Ich produkcję rozpoczęto w Opawie już w 1881 roku. Maszyny te najpierw nosiły nazwę „Opilia”, a później „Silesia”. W 1911 roku właściciele przenieśli zakład do nowego miejsca i dwa lata później połączyli swoją firmę z najstarszym zakładem produkcji maszyn do szycia w całej

monarchii, którym była wiedeńska Minerva. Przed pierwszą wojna światową w opawskim zakładzie Minerva pracowało 400 robotników. Marka „Minerva“ była uwielbiana na całym świecie z powodu precyzyjnej konstrukcji, niezawodności i elegancji swoich kształtów. W czasach powojennej koniunktury produkcja cały czas rosła. O ile w 1924 roku wyprodukowano w Opawie 14 tys. maszyn do szycia, to w 1928 roku było to już 45 tys. sztuk. Maszyny do szycia opawska Minerva produkowała z przeznaczeniem dla gospodarstw domowych, ale także dla przemysłu skórzanego i tekstylnego. Po drugiej wojnie światowej, w 1945 roku, zakład został znacjonalizowany. W krótkim cza-

sie udało się jednak nawiązać do sukcesów przedwojennych i już w 1946 roku Minerva (teraz pod nazwą Mila) osiągnęła wielkość przedwojennej produkcji. Maszyny do szycia eksportowano do europejskich krajów (głównie do Włoch i Holandii), ale także za ocean (np. do Brazylii). Silna konkurencja producentów zagranicznych była impulsem do zbudowania własnego działu badawczego, wynikiem czego był ostatni model produkowany w Opawie, który miał oznaczenie 233. Produkcję seryjną tego typu rozpoczęto w miejscowości Boskovice, gdzie Minerwa miała swój oddział już od 1936 roku. Z Opawy została tutaj przeniesiona w 1953 roku, kiedy to macierzysty zakład zmienił orientację na produkcję armatur. W ra-

mach gospodarczej organizacji państw socjalistycznych RWPG ostatecznie zdecydowano, iż maszyny do szycia będą produkowane w NRD. OD LOKOMOBILU DO MASZYN GÓRNICZYCH Historia dzisiejszej fabryki Ostroj zaczyna się w 1878 roku, kiedy to Eduard Tatzel otworzył przy ulicy Otická, w miejscu dawnego folwarku, zakład maszynowy i odlewnię. Rozwój zakładu zaczyna się na początku XX wieku dzięki jego synowi, który pierwotny asortyment (lokomobile, urządzenia przenoszące, maszyny dla cegielni) rozszerzył o produkcję pomp, armatur i kompresorów. Po drugiej wojnie światowej, kiedy w 1948 roku został zbudowany nowy zakład na ulicy Těšínská, doszło do zmiany profilu produkcyjnego. W związku z zapotrzebowaniem z pobliskiego rejonu wydobywania węgla na maszyny i urządzenia dla kopalń (które importowano wtedy głównie z zagranicy) Ostroj przejął rolę, którą do tej pory pełnił głównie zakład Ostravské strojírny. Dzięki swej dobrej lokalizacji, wystarczającej ilości siły roboczej w do tej pory mało rozwiniętym obszarze z wielkim potencjałem rozwojowym, Ostroj zyskał dominują-

cą pozycję wśród zakładów w Opawie i stał się kluczowym przedsiębiorstwem dla Zagłębia Ostrawsko-Karwińskiego. Od 1953 roku zaczęto tutaj produkować maszyny i kombajny górnicze, które najpierw były przeznaczone tylko dla kopalni ostrawskich, ale szybko stały się także bardzo dobrym towarem eksportowym. DŁUGA TRADYCJA PRODUKCJI ARMATUR Długą tradycję mają w powiecie Opawa także zakłady produkujące armatury. Początki produkcji armatur przemysłowych w tutejszym regionie sięgają aż 1885 roku, kiedy to w niedalekiej Ostrawie przedsiębiorcy Julius Dango i Otto

Dienenthal zdecydowali się zbudować dział niemieckiej firmy SIEGENN (firma SIEGENN zajmowała się produkcją armatur już od 1865 roku). Ostatecznie 6 kwietnia 1886 roku w Ostrawie obaj przedsiębiorcy razem zarejestrowali firmę DANGO-DIENENTHAL produkującą armatury przemysłowe. Przetrwała ona aż do 1948 roku, kiedy to weszła w skład tutejszej firmy z nazwą „Moravskoslezská armaturka Dolní Benešov” – dziś w formie spółki MSA, a.s.. Zaś początek własnej historii spółki MSA sięga 1890 roku, kiedy to miejscowy przedsiębiorca Jan Holuscha w miejscowości Dolní Benešov założył firmę, na bazie której później powstała aktualna spółka.

Eksport przemysłu maszynowego ciągnie gospodarkę Opawska Co przynosi Opawsku sukcesy za granicą? Na pewno tutejszy przemysł maszynowy. Markę „Made in Opava” znajdziemy praktycznie na wszystkich kontynentach. Znacząca część produktów, które wyprodukuje przemysł maszynowy na Opawsku wyjeżdża za granicę. Bezpośrednio lub pośrednio, jako elementy samochodów. Nasze firmy codziennie zatem potwierdzają swój potencjał w nawiązywaniu owocnej współpracy z zagranicznymi klientami.

Przemysł maszynowy ma na Opawsku ponadstuletnią tradycję. Dzięki temu jest to jedna z dziedzin z największymi sukcesami. – Firmy z przemysłu maszynowego są dla naszego regionu bardzo ważne. Jako że na Opawsku nie mamy żadnego innego, tak znaczącego, przemysłu, jak na przykład przemysł ciężki, jesteśmy życiowo uzależnieni właśnie od mechaników z przemysłu maszynowego – mówi dyrektor Powiatowej Izby Gospodarczej w Opawie Jiří Germanič, dodając, iż coraz więcej produktów z Opawy trafia także do Rosji

i na rynki wschodnie. Przykładowo z takiego Komárova trafia na eksport prawie jedna trzecia produkcji. Produkty z Opawska jednak można spotkać na całym świecie, od Ameryki poprzez całą Europę, Chiny aż po Australię. Nie brakuje nawet krajów egzotycznych, jak Meksyk czy Indie. Już dawno nie chodzi tylko o maszyny dla górnictwa. Części z Opawska znajdziemy w samochodach większości znanych koncernów, w elektrowniach jądrowych, na platformach wiertniczych czy w drzwiach i zamkach.

Sukcesy za granicą osiągają nie tylko duże firmy, ale także i te mniejsze. – Jest to wielka walka, głównie w przypadku zdobywania różnych certyfikatów jakości itp. Przedstawiciele naszego przemysłu maszynowego bardzo ciężko nad tym pracowali. Niektóre potężne firmy osiągają dziś tak wielkie sukcesy, że potrafią zaistnieć poza krajem, więc już nawet nie potrzebują pomocy ministerstwa czy agencji. Pomoc ta jest jednak bardziej potrzebna mniejszym firmom – twierdzi Germanič. Jednak i tak firmy z Opawy świetnie radzą sobie na

zagranicznych rynkach. Zdarzyło się na przykład, iż w samochodzie, którym jeździ królowa Elżbieta II, są części, które zostały wyprodukowane w Komárovie. Nasi pracownicy są bardzo wysoko wykwalifikowani, elastyczni i kreatywni, dlatego odnoszą w świecie sukcesy i umacniają dobre imię. Trzeba tylko mieć nadzieję, iż niedługo nastąpi poprawa sytuacji ekonomicznej na świecie i że za tym pójdzie wzrost wartości zamówień. Nawet i na te najwyższej jakości produkty w czasach kryzysu dużo trudniej znaleźć nabywcę.

Towary Made in Opava znajdziemy na całym świecie E k s p o r t j e s t j e d ny m z priory tetów działania dla wszystkich znaczących firm z naszego regionu. Stanowi nawet ponad po łowę ich całkowitej produkcji, a wytwarzane towary i produkty są dostarczane do wszystkich zakątków świata. Niektóre opawskie spółki przemysłu maszynowego eksportują w świat między innymi zautomatyzowane linie służące do produkcji rur i prętów. Chodzi o urządzenia technologiczne, które wykonują takie operacje jak równanie, dzielenie, pakowanie, znakowanie, szlifowanie wewnętrznych i zewnętrznych powierzchni i defektoskopowe badania produkowanych rur stalowych. Urządzenia te pracują w syste-

mie automatycznym z minimalnym wkładem pracy ręcznej obsługujących pracowników. Odbiorcami są głównie wielkie zakłady hutnicze produkujące rury i pręty z terenów Czech, Słowacji, Rosji, Białorusi i Ukrainy. Kolejnym towarem eksportowym są urządzenia techniczne służące do manipulacji i podnoszenia dużych ciężarów w przemyśle. Produkty te są wytwarzane na podstawie specyficznych żądań klientów, którzy wywodzą się głównie z Czech, Słowacji, Polski i Rosji. Do Niemiec, Holandii, Francji i Wielkiej Brytanii eksportowane są także produkty realizowane na zamówienie, w formie konstrukcji i części maszyn z udziałem obróbki maszynowej, które klienci komponują do swoich

potrzeb końcowych. – 80% naszej produkcji idzie na eksport. Jeżeli chodzi o atrakcyjność rynków, to chcemy się z naszymi produktami zadomowić na wschodnich rynkach, takich jak Federacja Rosyjska, Białoruś, Ukraina. Nasza działalność będzie w przyszłości kierowana także na takie rynki jak Indie, południowo-wschodnia Azja, itp. – mówi dyrektor generalny jednej z takich firm. Inna firma produkuje (na podstawie dokumentacji od klienta) kontenery ratunkowe dla platform wiertniczych, urządzenia naciągające, służące do układania kabli na dnie morza, części systemów komunikacyjnych dla lotnisk, pomosty towarowe na lotniskach, dźwigi hydrauliczne i

inne produkty. Eksport firmy osiąga 57% całkowitej produkcji. Przyszłościowe rynki, gdzie

firma dostarcza swoje towary, to Niemcy, Wielka Brytania, Norwegia, Szwecja, Finlandia.

W przyszłości firma ma zamiar zaistnieć na rynkach w Turcji, w Rosji i na Ukrainie.


4 BIZNES BEZ GRANIC

Nowiny RACIBORSKIE • wtorek, 24 września 2013 r.

Przemysł maszynowy Opawska potrafi przyjąć każde wyzwanie T

utejsze firmy inwestują w najnowocześniejsze technologie i wyposażenie parków maszynowych, współpracują z międzynarodowymi gigantami, zdobywają potrzebne certyfikaty, kształcą własnych, a nawet przyszłych, potencjonalnych pracowników. I oczywiście zwiększają zdolności produkcyjne. ZWIĘKSZENIE ZDOLNOŚCI PRODUKCYJNEJ Na przykład wiosną tego roku w mieście Hradec nad Moravicí otwarta została nowa narzędziownia, przy czym w ramach jej uruchamiania powstała zupełnie nowa hala, ale wyremontowane zostały także pomieszczenia dotychczasowej narzędziowni. Wszystko zrealizowano bez przerywania produkcji. Remont rozpoczęto 15 września zeszłego roku, a już 15 kwietnia tego roku została uruchomiona standardowa produkcja w pełnym wymiarze. Niedawno, w miejscowości Mokré Lazce, wyrosła druga wielka hala spółki, która jest liderem w dziedzinie dostaw maszyn i ich komponentów na rynkach czeskim i słowackim. Wraz z rozwojem firmy powstała potrzeba znaczącego rozszerzenia przestrzeni produkcyjnej, montażowej i magazynowej.

Dlatego przedsiębiorstwo zdecydowało się na budowę nowej hali, która służy głównie do magazynowania nowego asortymentu komponentów hydraulicznych, a także do produkcji dla lekkiego przemysłu maszynowego oraz do montażu. Również jedna z „armaturek” rozpoczęła w marcu tego roku, w miejscowości Dolní Benešov, budowę nowej hali produkcyjnej o wartości około 360 mln koron. Nowe zaplecze produkcyjne ma zostać oddane do połowy przyszłego roku, łącznie z ciągami technologicznymi. Poprzez budowę tej hali firma poszerzy powierzchnię produkcyjną o prawie 20 tys. m2. Spodziewany jest także wzrost liczby zleceń w związku z intensywnymi działaniami na rynkach zagranicznych. Opawskie firmy zatem nie osiadają na laurach i stale poszerzają swoje możliwości produkcyjne, by spełniać oczekiwania zarówno aktualnych, jak i nowych, potencjalnych klientów. MODERNIZACJA FIRMY Kolejna opawska spółka z sektora przemysłu maszynowego, znaczący producent armatur przemysłowych, przygotowuje wielki projekt inwestycyjny o wartości 150 milionów ko-

ron. Projekt będzie dotyczył głównie rozszerzenia zdolności produkcyjnej oraz całościowej modernizacji firmy i powinien przynieść przede wszystkim zwiększenie wydajności procesów produkcyjnych. Planowana inwestycja dotyczy kilku głównych obszarów. Będzie to zakup nowych urządzeń do obróbki materiałów, do kontrolowania, i urządzeń do manipulacji. Z tym są powiązane inwestycje budowlane służące zagospodarowaniu nowych przestrzeni. Następnie będą nabywane nowe urządzenia do kontroli i pomiaru, a znaczna kwota będzie przeznaczona na nowe technologie w obszarze obróbki ogólnej, spawania, montażu i produkcji zasuw. Ostatnią pozycją inwestycji powinno być wdrożenie zupełnie nowego systemu informatycznego. Cały program inwestycyjny ma przynieść firmie zwiększenie wydajności produkcji i jakości swoich wyrobów, obniżenie kosztów produkcji i (w efekcie) możliwość obniżenia cen swoich produktów. Towarzyszyć temu będzie wzrost zdolności konkurencyjnej na rynku i całościowy rozwój zakładu. Firmy, dzięki ciągłym modernizacjom i wprowadzaniu innowacji, trzymają rękę na pulsie i dotrzymują kroku wymaganiom profesjonalnej koopera-

cji, co umożliwia elastyczne realizowanie różnych nowych zleceń z kraju i z zagranicy. KSZTAŁCENIE PRACOWNIKÓW Firmy coraz bardziej uświadamiają sobie, że to przede wszystkim pracownicy są siłą napędową ich działalności biznesowej. Dlatego też nie żałują dużych środków finansowych łożonych na ich dokształcanie. Dobrze rozumieją, iż jest to bardzo dobra inwestycja, która zwróci się w postaci bardziej profesjonalnej siły roboczej i jeszcze wyższych jakościowo produktów. Np. tylko jedna opawska „armaturka” zainwestowała w bieżącym roku w dokształcanie własnych pracowników dwa miliony koron. Szkolenia poświecone są zarówno podnoszeniu zdolności menedżerskich i językowych własnych pracowników, jak i dokształcaniu z wiedzy fachowej, która będzie miała związek z nowo zakupionymi urządzeniami. Cała polityka personalna firmy bazuje na traktowaniu pracowników,

jako niezbędnej i niepodzielnej części całego biznesu. Także miejscowy gigant przemysłu maszynowego z siedzibą w mieście Hradec nad Moravicí kładzie największy możliwy nacisk na dokształcanie pracowników. Dotyczy to przede wszystkim nauki języków, profesjonalnego przygotowania zawodowego i znajomości potrzeb klientów. Na lata od 2011 do 2013 roku firma otrzymała z funduszy europejskich 4,7 mln koron właśnie na działania dokształcające. Podobnie wygląda sytuacja także w pozostałych firmach przemysłu maszynowego w powiecie Opawa. W prasie lokalnej, czy na stronach internetowych firm możemy więc czytać zdania typu: „Przez ostatnie dwa lata nasza firma zainwestowała w rozwój pracowników ponad 12 milionów koron w ramach wykorzystywania dotacji z funduszy EU.” Można powiedzieć, iż jest to doskonały warunek bazowy, gwarantujący nowoczesną kooperację z tutejszymi firmami.

WYKWALIFIKOWANI MECHANICY SĄ PODSTAWĄ SUKCESU K

ierownictwa firm przemysłu maszynowego, szkół technicznych, Izby Gospodarczej, Urzędu Pracy i inni zainteresowani próbują usilnie działać by przyciągnąć do pracy jak najwięcej młodych specjalistów. To niezbędny warunek rozwoju.

Firmy przemysłu maszynowego już od dawna zwracają uwagę na niedobór wykwalifikowanych pracowników. Břetislav Tůma, który przez wiele lat prowadził tutaj firmę, która zajmuje się produkowaniem maszyn górniczych, technologii do przenoszenia, części

specjalnych i konstrukcji stalowych, definiuje w imieniu pracodawców zapotrzebowanie na młodych pracowników krótko i jasno: – Po doświadczonych pracownikach w wieku 50 i więcej lat następuje przerwa i niedobór fachowych mechaników. Wraz z coraz mniejszą liczbą uczących się w technicznych szkołach specjalistycznych, będzie dochodziło jeszcze do powiększania się tej luki. Rzemiosło mechanika ma swoją specyfikę i przekwalifikowania w stylu „ogrodnik – tokarz” są niemożliwe. Już tego próbowano i wyniki nie były dobre – twierdzi Tůma. Miejscowe technikum maszynowe „Střední odborná škola technická v Opavě (SŠT)”, które jest największym „producentem i dostawcą” nowych fachowców

dla przemysłu maszynowego, ciągle poszerza swoje działania, które mają spowodować większą atrakcyjność potrzebnych kierunków technicznych. – Robimy dużo rzeczy, które powinny pomóc w pozyskaniu rodziców i ich dzieci dla kierunków technicznych – informuje dyrektor SŠT Josef Vondál. Do wspomnianych działań, według dyrektora Vondála, należy tradycyjna „INFORMA” albo „Konkurs uczniów szkół podstawowych w zdolnościach technicznych”, a także prezentacje szkoły na wywiadówkach rodziców w ostatnich klasach szkoły podstawowej, prezentacje szkoły wśród samych uczniów, organizowanie dni poszczególnych profesji dla uczniów szkół podstawowych, wycieczek do zakładów

przemysłu maszynowego i dni otwartych w szkole. Rodzicom i dzieciom daje to także możliwość zobaczenia miejsca przebiegu praktyk zawodowych, nowoczesnej pracowni Metrologii i CNC techniki z wysoko specjalistycznymi urządzeniami. Także kadra kierownicza firm na Opawsku ma pełną świadomość potrzeby wyraźnego oddziaływania na rodziców dzieci, które opuszczają szkoły podstawowe. Tak samo jak konieczne jest informowanie o interesujących stronach i obiecującej perspektywie profesji mechanicznych, o rosnącej prospericie przemysłu maszynowego na Opawsku, w tym także o rosnącym zapotrzebowaniu na nowych pracowników. – Absolutnie konieczne jest posze-

rzenie świadomości rodziców o liczbę firm z przemysłu maszynowego, które działają w regionie – uzupełnia Vondál. Że zmartwienia tutejszych firm przemysłu maszynowego są na miejscu, potwierdzają także dane Urzędu Pracy. – Do najbardziej poszukiwanych profesji po stronie pracodawców należą nastawiacze do obsługi maszyn do obróbki mechanicznej, a także narzędziowcy i inni podobni pracownicy – wyjaśnia Jarmila Mateřánková, dyrektorka punktu kontaktowego Urzędu Pracy RCz w Opawie. Może to być także okazja do ciekawego zatrudnienia dla fachowców z bliskiego pogranicza. Niektóre firmy wykonały też już pierwsze kroki w kierunku wprowadzenia stypendiów firmowych dla uczniów SŠT.

Szkoła średnia współpracuje z Uniwersytetem Technicznym D

Młodzi mechanicy z Opawy regularnie zdobywają laury w prestiżowych konkursach

la młodych opawskich mechaników, którzy po szkole średniej podejmują decyzję, co robić dalej, są szeroko otwarte drzwi do następnego etapu kształcenia w ramach studiów. I to blisko, gdyż szkoła SŠT ściśle współpracuje z ostrawską uczelnią „Vysoká škola báňská-Technická univerzita”, konkretnie zaś z jej wydziałem przemysłu maszynowego. Od 2009 roku także na podstawie zawartej umowy ramowej o wzajemnej współpracy.

Treścią współpracy jest przede wszystkim wzajemne informowanie się o działaniach realizowanych przez obu partnerów i współpracujące organizacje, współpraca w przygotowaniach projektów w odpowiedzi na ogłaszane programy dofinansowańz funduszy UE, współpraca w dziedzinie rozwoju kształcenia profesjonalnego, przygotowywanie tekstów i materiałów do nauki i kształcenia. Oczywistością jest uczestnictwo w konferencjach, seminariach i spotkaniach roboczych organizowanych przez

drugą stronę. Ważnym obszarem współpracy jest także motywowanie uczniów do studiowania kierunków technicznych na uczelni „VŠB-TU” w Ostrawie. Obie szkoły aktualnie współpracują przy realizacji europejskich projektów „Metrologia i wsparcie komputerowe pomiarów” i „Podpora nowoczesnego kształcenia w dziedzinie obróbki na maszynach CNC”. Równocześnie jest organizowany cykl wykładów i seminariów z dziedziny metrologii i obróbki wysokimi prędkościami w ramach dokształcania

pracowników pedagogicznych, a także seminaria dla uczniów motywujące do studiowania na partnerskiej ostrawskiej uczelni. W przygotowaniu są także działania motywujące do studiowania kierunków technicznych (w ramach projektu „Podpora przyrodoznawczego i technicznego kształcenia w Województwie Morawsko-Śląskim”). Nie musimy się więc raczej martwić „na zapas”, ani o kwalifikacje zawodowe tutejszych pracowników, ani o jakość opawskiej myśli technicznej.

Biznes bez granic - Przemysł maszynowy  
Biznes bez granic - Przemysł maszynowy  
Advertisement