Issuu on Google+

Połowy z plaży

Jarmark „Morskiego Łowcy”

100 metrów? Mało!

Czyli co, gdzie i za ile?

Kwartalnik Nr 02 Październik/October 2011 PL 9.90 zł (w tym 8% VAT) UK £2.00

WSZYSCY ŁOWIMY

MAKRELE MORSKA MUCHA

NORWESKI SKARB MARIUSZ GETKA

ŁOWCA NA MEDAL

Z MUCHÓWKĄ POŚRÓD FAL

BAŁTYCKI WĄTŁUSZ Z PLAŻY

KONK URS! o wa rto 782

ści

zł!

Jaki sprzęt? Gdzie? Kiedy? Wszystko, co musisz wiedzieć, aby złapać rekordowego dorsza!

PL 9.90 zł (w tym 8% VAT) UK £2.00

dorsz

www.morskilowca.co.uk

The

Wygra

mul j Shim tiplikato ano T r yrno s 10

Pierwszy polski magazyn poświęcony tylko wędkarstwu morskiemu!


2

Xxxxxxxx - Xxxxxxxxxxxxxx

Drogi wędkarzu! W naszym sklepie internetowym przygotowaliśmy ofertę, która jest w stanie zaspokoić praktycznie wszystkie Twoje potrzeby, bez względu na to czy zamierzasz wędkować w Bałtyku czy Atlantyku. Każdy, zarówno poczatkujący jak i profesjonalista znajdzie tu coś dla siebie.  wszystkie produkty oferowane

przez nas są dostępne od ręki,  czas realizacji zamówienia wynosi do 24h,  zapewniamy fachowe doradztwo i niskie ceny,  zamówiony towar wysyłamy za pośrednictwem firmy kurierskiej UPS,  możliwa jest również wysyłka za granicę.

Morski Łowca

Październik 2011


Od wydawcy

morskilowca.co.uk

Wiatr optymizmu Naszą ostatnią wyprawę przegonił cyklon Katia, jego siłę odczuła nawet południowa część Wysp Brytyjskich. Wiało aż do 9 w skali Beauforta i o wyjściu z portu mogliśmy tylko pomarzyć. Ale powiew tego silnego wiatru przyniósł nam, jak się później okazało, wiele pozytywnych zmian, o których chcielibyśmy Was, drodzy Czytelnicy, z radością poinformować. Są to bardzo pozytywne zmiany, zarówno dla nas jako redakcji, jak i taką mam nadzieję, dla wszystkich morskich łowców całej Polski! Jak już wiecie, jesteśmy dostępni w sprzedaży na terenie Wielkiej Brytanii, a przez naszą stronę internetową praktycznie w każdym miejscu na ziemi. To, czego nam się nie

udało dokonać w pierwszym numerze, przechodzi już do historii, ponieważ od tego wydania nasz magazyn będzie dostępny w sprzedaży również na terenie całej Polski! To nie jest tylko jedyna zmiana, choć przyznaję, że bardzo istotna. W okresie trudności ekonomicznych i ogólnego zamętu udało nam się zmniejszyć cenę Morskiego Łowcy! W czasach, gdy liczy się tylko zysk, wychodzimy naprzeciw naszym kolegom wędkarzom, gdyż zdajemy sobie sprawę, jak trudno nam wszystkim jest związać koniec z końcem – nawet tym, którzy się osiedlili na stałe w „krainie miodem i mlekiem płynącej” – Anglii. Cieszymy się również z faktu, że coraz więcej osób podjęło współpracę z Morskim Łowcą. Spójrzcie na stopkę redakcyjną, a przekonacie się, jak szybko powiększa się grono naszych kolegów. Czym pragniemy Was zainteresować w drugim numerze naszego magazynu? Bohaterem tego wydania będzie ryba dobrze przez nas wszystkich znana, mianowicie

– dorsz. W czym tkwi fenomen połowów wątłusza? Jak i gdzie go łowić? W jaki sprzęt powinniśmy się zaopatrzyć? Na te i inne pytania odpowiedzą Wam nasi fachowcy zarówno z Polski, jak i z Wysp Brytyjskich. Co jeszcze znajdziecie w tym wydaniu? Przeczytacie wywiad z człowiekiem, który jest filarem polskiego wędkarstwa morskiego. O kim mowa? Piszemy o nim na stronach 3941. Zapraszamy też wszystkich do udziału w naszym konkursie, gdzie główną nagrodą jest Multiplikator Shimano Tyrnos 10 o wartości 782 zł! Poza tym relacja z wyprawy po norweskie złoto oraz co jeszcze lubią Irlandczycy oprócz Guinnessa? A dla tych z Was, co szukają troszkę finezji w morskim wędkowaniu, zapraszamy do nowego cyklu artykułów zatytułowanych „Morska mucha”. A zatem czas się czymś „zaciąć”!

03

Na okładce: Ben Peacock z dorszem o wadze 23kg Morski Łowca Ltd. 26 Queens Avenue London, Middlesex Stanmore HA7 2LF Tel. +44 77 2504 3906 e-mail: info@morskilowca.co.uk Redaktor naczelny: Tomasz Skwarczyński (tomasz@morskilowca.co.uk) Tel. +44 7725043906 Dziennikarze i współpracownicy: Artur Brzozowski, Jacek Gorny, Ian Peacock, Wojtek Wiśniewski, Marek Oleśkiewicz, Mariusz Getka, Krzysiek Kowalski, Witek Jagielski, Jarek Mintus, firma Belonka. Opracowanie graficzne, skład, okładka: Adam Markiewicz www.adammus.com Rysunki: Natan Bednarek Korekta: Mirosław Łapot Reklama i ogłoszenia: Viola Markiewicz (viola@morskilowca.co.uk) Tel. +44 75 8442 9486 Druk: Częstochowskie Zakłady Graficzne Kopiowanie i rozpowszechnianie magazynu lub jego części w jakiejkolwiek formie bez pozwolenia wydawcy jest zabronione. Redakcja nie zwraca nie zamówionych materiałów. Zastrzegamy sobie prawo do skracania i redagowania tekstów. Za treść reklam gazeta nie odpowiada. Wszystkie nazwy handlowe i towarów występujące w piśmie są zastrzeżonymi znakami towarowymi lub nazwami odpowiednich firm i zostały zamieszczone wyłącznie w celach informacyjnych.


04

Co w 02. numerze Morskiego Łowcy?

20

24

34

Morski Łowca

Październik 2011


05

morskilowca.co.uk

Spis treści

Morski Łowca nr 02. Październik 2011

06

Temat numeru Fenomen „The Dorsza” Co jest powodem, że w naszych wędkarskich umysłach funkcjonuje on jako synonim pełni szczęścia?

NASZ CEL Dorsz atlantycki Przyjrzyjmy się bliżej bohaterowi numeru

OD TEORETYKA DO PRAKTYKA NASZ ZESTAW Jaki sprzęt skompletować do połowów dorsza? Gdzie i na co go łowić?

POŁOWY Z PLAŻY Czyli jak posłać przynętę 200 metrów od brzegu

morska mucha Z muchówką pośród fal Wielu z nas nasuwa się pytanie: Jak wygląda takie łowienie? Jak je zacząć? Jaki sprzęt będzie nam potrzebny? Gdzie mamy łowić i kiedy?

10 12 20 24

44

30

Fotogaleria Galeria zdjęć nadsyłanych przez naszych Czytelników

32 34 39 42 44

NIE TYLKO Chłopaki łapią

49 49

Zielona Wyspa – Makrele wywiad numeru – Mariusz Getka Jarmark „morskiego łowcy” norweski skarb W poszukiwaniu norweskiego złota – halibuta Tajemnica Twierdzy Szyprów konkurs wygraj Multiplikator Shimano Tyrnos 10 o wartości 782 zł!


06

Temat numeru - Dorsz

„The

Fenomen

Morski Łowca

Październik 2011

dorsza Tekst: Tomasz Skwarczyński

Z wędkarskiego punktu widzenia zestawienie zespołu „The Doors” z dorszem nie jest przypadkowe. Nie jest też w żadnym przypadku próbą obrażenia fanów zespołu, czy też fascynatów kija ze spławikiem. Wręcz przeciwnie, tytuł ma docenić legendę jednych i drugiego. Poza grą słów uprawnia nas do użycia tego neologizmu ponadczasowa popularność zarówno Jima Morrisona, jak i frontmena morskich otchłani – dorsza. >


morskilowca.co.uk

07


16

Od teoretyka do praktyka Podstawowy zestaw na dorsza typu paternoster z jednym przyponem bocznym. Zestaw na trudne warunki, duże fale, silne prądy w łowisku, silny wiatr czołowy lub boczny, minimalizuje ryzyko splatania zestawu. Przesunięcie bocznego przyponu do góry umożliwia prezentację przynęty ponad dnem, w toni, ma to znaczenie, gdy dno jest pokryte kamieniami i przynęta może ugrzęznąć i stać się niedostępna dla ryb. Przypon właściwy o długości ok. 100 cm, przypon boczny o długości ok. 20–25 cm.

i ciemnych pasach w wodzie. Ale i przy falowaniu można rozpoznać rewy po łamiących się falach i pasach piany. Nie zawsze doczekamy się aktywnych ryb w rowie pomiędzy pierwszą a drugą rewą, szczególnie na początku sezonu dość nieśmiało zapuszczają się tak blisko brzegu. Dlatego ważne jest, aby tak wybrać stanowisko, żeby mieć możliwość ułożenia jednego przynajmniej zestawu za drugą rewą, na stoku od strony morza. Nie ma sensu zarzucić raz zestaw i czekać godzinami na branie dorsza, to nie jest zasiadka karpiowa. Łowimy aktywnie, przy braku brań często ściągając zestawy i zarzucając na różne odległości w poszukiwaniu żerujących pomuchli.

Morski Łowca

Październik 2011

nie potupując przez kilka do kilkunastu kroków. W dobrym miejscu z takiego jednego zaciągu można uzyskać wystarczającą ilość przynęty. Jeżeli nic nie wpadło, trzeba zmienić miejsce i próbować do skutku. Przy dużej ilości tubisów warto nałapać ich więcej niż jednorazowo potrzebujemy i po powrocie do domu podzielić na porcje i zamrozić. Przy kolejnych wyprawach problem przynęty będzie rozwiązany, mrożone są nie mniej skuteczne od świeżych, a bywają dni, że trzeba się napracować i wymoczyć w zimnej wodzie, aby zdobyć kilka tubisków. Kolejną przynętą są filety ze śledzia, najlepiej świeżego, bo mrożony jest zbyt miękki i nietrwały. Dorsze nie gardzą

wyprawę, aby uniknąć męczarni ze sprzętem, należy zabrać wędziska do metody surfcastingowej, dwu- lub trzyczęściowe, o cw. do 200-250 g i długości około 4-4,5 m. Wędzisko nie powinno być zbyt miękkie, dobrze, gdy uzbrojone jest w tradycyjne przelotki o dużych średnicach, co umożliwia usuwanie zanieczyszczeń z linki przed kołowrotkiem. Kołowrotek również przeznaczony do połowów z plaży, z wytrzymałą przekładnią i ze szpulą do dalekich rzutów. Linka odpowiednio mocna, można użyć plecionki, jednak trudno usuwa się z niej czepiające się resztki roślinności i zanieczyszczenia zebrane przez sztormy z plaży. Zalecam żyłkę o średnicy 0,28-0,32 mm z przyponem strzałowym o średnicy 0,45-0,60 mm, dobrym rozwiązaniem jest żyłka koniczna i zapas przyponów konicznych. Do końca przyponu strzałowego za pomocą agrafki mocuje się zestaw, czyli przypon właściwy z przyponami bocznymi i ciężarkiem.

JAKI CIĘŻAREK?

Udany połów tobiaszy na przynętę, zamrożone wystarczą na wiele wypraw

PRZYNĘTY

Tobiasz (ang. sand eel)

Gwarowo nazywany tubisem, przysmak piaskowych dorszy.

Najpopularniejszą przynętą na dorsze łowione z plaży jest tubis. Na ogół nie ma problemu z pozyskaniem świeżego tubisa, ale i mrożony jest bardzo chętnie zajadany przez dorsze. Tubisy łapie się na piaszczystych płyciznach za pomocą podrywki lub średniej wielkości podbieraka o oczkach 5-8 mm. Siatkę podrywki lub podbierak należy ciągnąć po dnie, cofając się i energicz-

również kawałkami filetów z belony lub fląder, nie zrezygnują z przekąszenia mrożonych krewetek z delikatesów. Można też kombinować „kanapki” z wymienionych przynęt, dosmaczając je dorszowymi aromatami.

SPRZĘT

Warunki, w jakich odbywają się połowy dorszy, ciemno, chłodno, wiatr, fale i prądy morskie niosące obumierającą roślinność i różne śmieci - nie zachęcają do stosowania subtelnego sprzętu. Na taką

Ważna jest rola obciążenia, ciężarek nie tylko umożliwia oddanie rzutu na odpowiednią odległość i utrzymanie zestawu w miejscu łowienia pomimo fal, prądów i wiatru. Opór obciążenia powoduje również zacięcie ryby chwytającej przynętę, przy odległościach i warunkach, w jakich łowi się w morzu z plaży. Mitem jest przekonanie, że po zauważeniu drgnięcia szczytówki zacinamy biorącą rybę, ta ryba już jest zacięta lub jej po prostu nie ma. Ciężarki powinny być o aerodynamicznym kształcie, aby łatwiej pokonywać opory powietrza i nie wykonywać w powietrzu ewolucji mogących doprowadzić do splatania zestawu. Najlepiej typowe do metody surfcastingowej, z drucianymi wąsami umożliwiającymi pewne zakotwiczenie na dnie, o wadze dobieranej do warunków zastanych na łowisku i parametrów wyrzutowych wędzisk, na ogół z zakresu 100-180 g.


17

morskilowca.co.uk

Jaki jest najlepszy zestaw?

>

Zestawy możliwie proste, aby uniknąć splątania podczas zarzucania lub ściągania. Nie korzystam z zestawów dostępnych w sklepach, wykonuję je samodzielnie, zwracając uwagę na detale i staranność wykonania. Do budowy zestawów używam żyłki bez pamięci Amnesia, na przypon właściwy o parametrach zbliżonych do przyponu strzałowego, na przypony boczne 12-25 lb. Haczyki ostre i wytrzymałe, w rozmiarach

1/0-3/0, moim faworytem są Gamakatsu z serii Worm 36 lub LS-5213. Dobry jest tradycyjny zestaw typu paternoster z dwoma lub jednym bocznym przyponem. Innym rodzajem zestawu, który moim zdaniem dobrze się sprawdza, jest zestaw o konstrukcji przelotowej, typu Pulley. Przy odpowiednich proporcjach umożliwia prezentację przynęty ponad dnem, ma to

DODATKOWE WYPOSAŻENIE Na wyposażeniu plażowego łowcy dorszy nie powinno zabraknąć dobrej latarki czołowej, dobrze jest posiadać drugie źródło światła do oświetlenia stanowiska. Przydaje się również jakaś osłona przed wiatrem i deszczem, może to być wędkarski parasol lub nieduży namiot. Oczywiście ubiór chroniący przed utratą ciepła i przemoczeniem oraz odpowiednia ilość gorących napojów i prowiantu, aby wyprawa na plażę była relaksem i przyjemnością a nie walką o przeżycie. W końcu października i listopadzie dzień jest już krótki, zmrok zapada bardzo szybko. Planując surfcastingową wyprawę na dorsza

znaczenie na łowiskach o dnie kamienistym, gdzie przynęta łatwo może schować się pomiędzy kamieniami i żaden dorsz przez całą noc jej nie znajdzie. Przy zestawie paternoster rozwiązaniem w takiej sytuacji jest umocowanie górnego przyponu możliwie wysoko. Na łowiskach o dnie piaszczystym lub pokrytym drobnym żwirem dorsze bez problemu pobierają przynętę z dna.

na łowisko, najlepiej przybyć we wczesnych godzinach popołudniowych. Zasady tej trzeba się trzymać szczególnie przy pierwszych wyprawach w sezonie czy na nowe łowiska. W świetle dziennym spokojnie możemy rozpoznać nasze łowisko, wybrać optymalne dla nas stanowisko, wykonać próbne rzuty i nałapać tubisów na przynętę. Ze względów bezpieczeństwa nie zalecam wchodzenia do wody po zapadnięciu ciemności, fale i prądy nawet na płyciznach wypłukują doły, w których łatwo stracić równowagę. Pobyt na plaży w jesiennej scenerii, zapadająca noc i złowienie kilku dorszy na pewno dostarczy nam emocji i wspomnień na długi czas. <

Zestaw paternoster z dwoma przyponami jest najbardziej popularny. Tu trochę zmodyfikowany przeze mnie poprzez zastosowanie krętlika kaskadowego i ciężarka z klipsem do haczyka z przynętą. Moim zdaniem lepiej rzuca się zestawem, gdy przypony boczne ( niezależnie od ich ilości ) spięte są za pomocą klipsów do przyponu właściwego. Krętlik kaskadowy i ciężarek z klipsem umożliwiają spięcie przyponów bez montażu dodatkowych klipsów. Zestaw z dwoma przyponami ma zastosowanie podczas spokojnego stanu morza: mała fala, brak prądów i słabego wiatru. Przypon właściwy o długości ok.100 cm, przypony boczne o długości ok. 20-30 cm. Z długością przyponów bocznych można trochę kombinować, w zależności od warunków i żerowania ryb skracać lub wydłużać, z tym, że im dłuższe tym ryzyko splątania większe.

Zestaw typu Pulley o konstrukcji przelotowej.

Żadna pogoda nie jest zła, by zaliczyć kilka brań pomuchli po zmroku.

Przez krętlik lub specjalny koralik z krętlikiem przywiązany do końca przyponu strzałowego przewlekamy żyłkę przyponu właściwego. Na jednym końcu wiążemy agrafkę do zaczepienia ciężarka, przez drugi przewlekamy 4-6 mm koralik i wiążemy krętlik, do którego z drugiej strony przywiążemy przypon z haczykiem. Warto zastosować, gdy zależy nam na prezentacji przynęty dość wysoko nad dnem, wtedy przy zestawach paternoster ich długość bardzo utrudnia wykonanie rzutu. W tym zestawie po przypięciu haczyka do klipsa mamy połowę długości zestawu i można spokojnie rzucić nawet stojąc w wodzie.


24

Morska mucha

Morska

mucha Tekst i fot: Witek Jagielski

Morskie wędkowanie na sztuczną muchę jest tematem nowym dla większości wędkarzy. Dobrze pamiętam, jak wiele trudu musiałem włożyć w zdobywanie informacji dotyczących łowienia na muchę w morzu. Wielu z nas nasuwa się pytanie: jak wygląda takie łowienie, jak je zacząć, jaki sprzęt będzie nam potrzebny, gdzie mamy łowić i kiedy.

Pięć najskuteczniejszych muszek

Morski Łowca

Październik 2011


25

morskilowca.co.uk

N

a te i inne pytania postaram się Wam odpowiedzieć jak najbardziej zrozumiale, zakładając jednocześnie, że ten artykuł jest skierowany dla osób, które chcą zacząć moczenie muchy w słonej wodzie.

Kij

Proponuję zacząć od wędziska. Prawdopodobnie jest to najważniejszy element naszego zestawu. Musi ono być dobrej jakości i koniecznie odporne na słoną wodę. Ważne jest, aby nasz kij był stosunkowo lekki. Machanie dłuższy czas topornym kijem daje się we znaki. Ja używam patyków o długości 2.7 metra (w klasie AFTM nr 10) oraz kijka długości 3 metry (w klasie AFTM nr 8). Niezorientowanych informuję, że klasa AFTM jest to oznaczenie międzynarodowe dla wszystkich producentów sprzętu do wędkartwa muchowego. Nasze wędzisko, kołowrotek oraz linka powinny mieć ten sam numer klasy AFTM. Ten sam numer klasy tworzy najlepszą i najwygodniejszą kompozycję w zakresie użytkowania. Początkującym radzę zacząć od wędziska w klasie AFTM nr 10 z tego względu, że będzie ono bardziej uniwersalne. Będziemy mogli go używać Ą zarówno do UCZN T Z S C NA U JĄ Z much zarówKU WĘD CHĘ W MOR ŁĄ A C no ciężkich, MU Y IAJM Ł OBŁAW CHNIĘ WOKÓ jak i lekkich. RZ J NIE Uważam rówPOWIE BY RACZE RY . NAS nież, że sztywSTAŁY Ą D Ę B JSCU. niejszym kijem W MIE w zestawie z cięższą linką łatwiej będzie nam pokonać wiatr, rzucając dużą muchą. Ważną cechą wędziska jest jego akcja. Ja proponuję akcję szybką lub bardzo szybką umożliwiającą niezwłoczne podanie muchy rybie, która Kołowrotek, koniecznie zdradziła swoją obecność. odporny na słoną wodę

Dobraa rad

KOŁOWROTEK Kolejnym elementem naszej wędki jest kołowrotek. Musi on być dopasowany do wędziska. Polecam kołowrotki o szerszej szpuli. Na szpulę proponuję nawinąć co najmniej 100 metrów podkładu, najlepiej w jaskrawym kolorze. Najkorzystniej dla nas będzie nawinąć podkład w sklepie. Większe sklepy specjalizujące się w sprzęcie do wędkarstwa muchowego posiadają specjalne nawijarki. Nasz kołowrotek powinien posiadać

zapasowe szpule, na które możemy nawinąć inne rodzaje linek. Nikomu nie muszę przypominać, że zarówno kołowrotek, jak i podkład muszą być odporne na sól zawartą w morskiej wodzie.

LINKA

Linka jest bardzo ważną częścią naszego zestawu. Ja używam trzy rodzaje linek: pływającą, intermediate oraz tonącą. Nasze linki powinny się charakteryzować małą pamięcią, miękkością, a przede wszystkim odpornością na słoną wodę. Również bardzo ważne przy zakupie jest to, czy linka nadaje się do połowu w zimnej wodzie. W linkę najlepiej zaopatrzyć się w sklepie, który ma duży obrót tym towarem Mając mniej szczęścia możemy otrzymać sznur zleżały, który po krótkim czasie użytkowania może nie nadawać się do dalszego łowienia. Linkę pływającą używam, gdy ryby żerują bardzo blisko powierzchni lub łowię na muchy pływające tzw. poperki. Najbardziej uniwersalną linką będzie linka typu intermediate. Jest to sznur bardzo wolno tonący. Do jego zalet można zaliczyć to, że nie zostawia śladu na powierzchni wody. >


morskilowca.co.uk

Wywiad numeru – Mariusz Getka

Dorsz, dorsz i jeszcze raz dorsz

39

Przygotował: Tomasz Skwarczyński

Czytelnikom związanym z wędkarstwem morskim w Polsce nie muszę przedstawiać osoby Mariusza Getki. Ale dla tych, którzy stawiają pierwsze kroki w tej dziedzinie, uczynię to z największą przyjemnością. Gdybyśmy stworzyli morską encyklopedię, to pod jego imieniem i nazwiskiem moglibyśmy przeczytać: pięciokrotny Mistrz Polski, zdobywca Grand Prix Polski 2009, członek kadry narodowej w wędkarstwie morskim, prezes największego koła koszalińskiego okręgu PZW, producent własnych pilkerów, członek Komisji Morskiej ds. Sportu przy ZG PZW odpowiedzialny za wędkarstwo dorszowe, współpracownik Wiadomości Wędkarskich, telewizji Taaaka Ryba, TV Gawex i TV Zachód, założyciel pierwszego portalu o tematyce wędkarstwa morskiego „Wędkarz Morski”...

Najnowszy sukces Mariusza

M

imo wielu zajęć i obowiązków Mariusz zgodził się jednak poświęcić czas czytelnikom „Morskiego Łowcy”. Poniżej zamieszczamy wywiad z człowiekiem instytucją w świecie pasjonatów kija i żyłki. Mariusz, chciałbym zacząć nasz wywiad właśnie od Wędkarza Morskiego. Muszę przyznać, że jest to kopalnia wiedzy, w której sam często wyszukuję wszelkiego rodzaju morskie perełki. Jakie były jego początki? Od myśli do realizacji upłynęło trochę czasu. Ale kilka miesięcy pracy z zaprzyjaźnionym informatykiem, abym mógł stwierdzić, iż efekt uznaję za zadowalający. Dlaczego w ogóle zaistniała potrzeba powołania do życia tego rodzaju strony internetowej? Sam wielokrotnie przekonywałem się nad tym, jak mało jest miejsc, gdzie wędkarz morski, zarówno profesjona-

lista, jak i ten początkujący, może znaleźć rozwiązania nurtujących go problemów. Stąd też pomysł na pierwszy w naszym kraju portal, który zajmuje się tylko i wyłącznie wędkarstwem morskim. Z założenia nie staramy się być konkurencją dla innych portali, natomiast chcemy być uzupełnieniem ich oferty. O tym, że warto było wędkarza morskiego powołać do życia, przekonuję się kilka razy w roku podczas wyjazdów integracyjnych, gdzie nasi użytkownicy mogę się poznać już nie tylko wirtualnie. Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że jeszcze wiele pracy przed nami, aby portal osiągnął poziom, jaki sobie założyłem, niemniej jednak już teraz udziela się tam wielu wybitnych wędkarzy uprawiających różne dyscypliny morskie, co z optymizmem pozwala patrzeć w przyszłość... Czy wszystko zawsze szło tak gładko, bez żadnych przeszkód? Oczywiście, że nie; krytykanctwa nie dało się uniknąć. To najbardziej irytuje, ale nauczyłem się z tym żyć. >


43

morskilowca.co.uk

Multiplikator Mikado Salt-Water ALCT 30 Dostępny na www.belonka.pl, Cena ok: 185 zł

Wysokiej jakości multiplikator wykonany z utwardzonego grafitu i aluminium, wyposażony w system oscylacyjnego nawijania żyłki sterowany prowadnicą osadzoną na przekładni ślimakowej. Dodatkowo wzmocniona oś główna gwarantuje płynne i bezawaryjne działanie mechanizmów przez długie lata. Świetny kołowrotek przeznaczony do połowów morskich. Charakterystyka: Przełożenie: 6.2:1 Ilość łożysk: 4+1 Poj. szpuli: 0.40mm/420m Wersja na prawą rękę.

Żyłka przyponowa Jaxon Eternum Pro Marine

Stanowisko Pro Marine Surf Jaxon

Dostępna na belonka.pl, 0.50mm, 35kg, 50m, Cena: 7.50 zł

Dostępne na belonka.pl, Cena: 155 zł

Eternum Pro Marine – specjalnie przygotowana do łowienia w słonej wodzie, bardzo mocna żyłka do samodzielnego wiązania zawieszek i innych morskich rigów. Kolor clear – przezroczysty, praktycznie nie widoczny dla ryb w morskiej toni.

Osłona palca wskazującego Prowess

Stanowisko karpiowe firmy Jaxon, stosowane również do wędkowania z morskiej plaży. Charakterystyka: Max. wysokość: 190cm Dł. transportowa: 110cm W zestawie wysokiej jakości pokrowiec.

Dostępna na belonka.pl, Cena: 23 zł

Osłona palca wskazującego przed rozcięciem żyłką przy ekstremalnie dalekich wyrzutach. Pozwala na wkładanie jeszcze większej siły w wyrzut. Wygodna i wytrzymała. Kolor czarny.

Waga sprężynowa Quantum do 100kg Dostępna na belonka.pl, Cena: 82 zł

Podstawowy element każdego morskiego łowcy. Maksymalne obciążenie wagi: 100kg, podziałka: 500gr.

Wędka Team Dragon Silver Edition Surf 4.50m, 100-200gr Dostępny na belonka.pl, Cena 374 zł

Profesjonalne wędzisko plażowe, umożliwiające rzuty ciężkimi zestawami na odległość rzędu stu kilkudziesięciu metrów.


44

Wyprawy - Norweski skarb

Morski Łowca

Październik 2011

Norweski

skarb tekst i fot: Centrum Wędkarstwa Morskiego Belonka.pl

To była już piąta nasza wyprawa do Norwegii w poszukiwaniu norweskiego złota czyli halibuta. Gorączka trwa już od kilku lat i na razie nie widać jej końca. Przed wyruszeniem do Norwegii, podobnie jak na inne wyprawy, kluczową sprawą jest właściwy dobór ekipy.

Z

 mojego doświadczenia wynika że jest to element podstawowy, najważniejszy i niepodważalny. Przeżyłem już piękne wyjazdy wędkarskie zepsute przez jednego członka ekipy któremu zawsze coś nie pasowało, począwszy od pogody, wyżywienia, ło-

dzi, a skończywszy na ilości i wielkości łowionych ryb. Ja na szczęście mam ekipę twardzieli – prawdziwych MARINES – dla których cel jest jeden trzycyfrowy halibut. Nie interesują nas przyłowy w postaci dorszy, czarniaków czy brosm. Oczywiście jeśli są to dobrze, bardzo cieszą ale .... zdjęcie, buzi i do wody.

Krótko opiszę sprzęt, który zabieramy ze sobą. Wystarczą dwie krótkie wędki ok. 2 metrów, 20-30lbs pod multiplikator. Nie należy przywiązywać dużej uwagi do jakości wędek. Muszą być nie za ciężkie i mieć porządne przelotki. Skupić się należy bardziej nad

jakością kołowrotków. Tutaj warto zainwestować, bo nie ma nic gorszego jak awaria kołowrotka na środku morza zwłaszcza w sytuacji gdy koledzy łowią ryby na potęgę bo akurat zaczęły się dobre brania. Ja łowię multiplikatorem Shimano Tekota 700 i Abu Garcia Ambassadeur 7001i. Nawijam minimum 300 metrów plecionki o średni-


45

morskilowca.co.uk

cy minimum 0.35mm. Dużą uwagę przywiązuję do detali takich jak przypony z żyłki lub fluorocarbonu o grubości 1.2mm, dobrej jakości tulejki zaciskowe, mocne krętliki, agrafki, kółka i kotwice. Tutaj nie warto oszczędzać, bo duży halibut potrafi szybko zweryfikować nasze przygotowanie do spotkania z nim. Nie możemy pozwolić sobie na stratę ryby życia przez źle dobrane akcesoria. Ale dość tych nudnych pouczeń

przejdźmy do konkretów. Zawsze przed wyjazdem jest dylemat kiedy i gdzie

pojechać. Kiedy – to zależy oczywiście od możliwości urlopowych, ale gdzie – mogę powiedzieć, że im dalej na północ Norwegii tym lepiej. Zwróćmy szczególną uwagę na jakość i dostępność łodzi którymi będziemy pływać. Im większa i z większym silnikiem tym lepiej. Czujemy się pewniej i bezpieczniej. Ośrodek wędkarski, do którego ja jeżdżę oferuje łodzie Avor 215, dł. 6.85m z silnikiem o mocy 115 KM, z kabiną, która gwarantuje ochronę przed deszczem i daje możliwość położenia się dwóch osób na odpoczynek, czy krótką drzemkę. Warunkiem zadowolenia z wyjazdu

Jest co dźwigać!

do danego ośrodka wędkarskiego jest właśnie dostępność takiej łodzi. Warto zabrać ze sobą swój GPS, jeśli go posiadamy, bo w razie awarii stacjonarnego pozwoli nam on bezpiecznie powrócić do portu. Na ostatniej wyprawie mieliśmy niemiłą sytuację związaną z GPS. Szwedzcy wędkarze, weszli na naszą łódź i spisali sobie dane z naszego GPS, w którym mieliśmy zapisane wszystkie nasze sprawdzone miejsca. Spowodowane to było naszymi dobrymi wynikami, gdzie każdego dnia łowiliśmy halibuty, a inne ekipy niekoniecznie. Skandy-

nawowie mogli to załatwić po słowiańsku czyli przyjść wieczorem z „piwkiem” i przedyskutować temat – byłoby fajnie i miło. Wybrali sposób wikingów, czyli rabunek – było jak w „Potopie”.

Przynętą,

którą najczęściej używam jest główka z gumą o długości ok.25-30cm. Ciężar główki zależy od głębokości i prądów morskich i waha się w granicach 150-500gr. Kolor przynęty im jest bardziej naturalny tym lepiej. Staram się upodobnić przynętę do czarniaka (przysmaku halibuta). Miejsca w których szukam halibutów >

Maluszek na dobry początek.



Morski Łowca 02