Matchday Magazine 06/2017

Page 1

OFFICIAL MAGAZINE 06/2017

MUSIC

-

FOOTBALL

-

ART




OFFICIAL MAGAZINE 06/2017

Portrait 7 Pub 8 - 9 Let's Talk 12 -1 5 Man On 16 - 17 Derby 18 - 23 Casual Classic 26 - 27 Pills'n'thrills 28 - 31 Youth System in UK 34 - 37 Postcard from the FA Cap 38 - 43 The Capitan 44 - 47 Dirty Talk 48 - 49 Small-sided Game 52 - 55 Sketch 56 - 59 Special Photoshoot 60 - 61 Behind the Camera 62 - 67 Uptown Park Stories 68 - 75 Shirts: 76 - 79 Adidas Brand Design 80 - 81 Upcoming 82 - 83 Line Up 84 - 85

4


Matchday Offical Magazine Est. 2016 Redaktor naczelny: Dawid Szałankiewicz Oprawa graficzna: Kacper Sokół Okładka: Marcus Reed Ilustracje: Kacper Sokół Marcus Reed Monika Pachla Michelle PAM Hamzah Zein Espen Skevik Baklid WaskoGM Logo: Maciek Rogało Teksty: Dawid Szałankiewcz Błażej Falkus Kuba Pogorzelski Przemysław Soczyński Oğuzhan Öçalan

5



MONIKA PACHLA

"IF YOU STAND STILL, THERE IS ONLY ONE WAY TO GO AND THAT'S BACKWARDS"

peter shilton

7


Drama stories in football Leyton Orient, Torquay United, Charlton Athletic, Blackpool to ekipy, które borykają się z ogromnymi problemami. Chociaż nie są to wielkie i znaczące kluby na Wyspach, to ich przypadki zmuszają do refleksji nad kondycją klubów w niższych ligach. Leyton Orient po 112 latach bycia nieprzerwanie w Football Legaue, spada z League Two do Vanarama National League. Oczywiście jak zawsze stoją za tym pieniądze, a dokładnie ich brak odkąd w 2014 roku klub kupił włoski właściciel. W bieżącym sezonie na ławce trenerskiej przewinęło się pięciu menadżerów. Torquay United - ekipa z Devon grająca obecnie w The National League (5 poziom rozgrywek w Anglii). Klub w swojej historii większość czasu wędrował pomiędzy najniższymi rozrywkami w UK, ich wychowankiem był m.in. Lee Sharpe, którego ściągnął od nich Manchester United. Klub za symboliczną opłatą 1 funta kupiła spółka dziesięciu biznesmenów, po chwili licząca już tylko pięć osób. Ich pierwszą decyzją było zwolnienie sztabu, zlikwidowanie sekcji młodzieżowej, a nowo zatrudniony trener po trzech miesiącach odszedł z powodu braku otrzymywania wynagrodzenia. Ostatnio dokonano pożyczki w wysokości £150,000 od lokalnego biznesmena (Clarke Osborne), człowieka który stał m.in. za podobną operacją w Bristol Rovers i który później sprzedał ich Eastville Stadium (w jego miejscu wybudowano IKEA). Charlton Athletic, zdobywca Pucharu Anglii z 1947 roku należy obecnie do Rolanda Duchâtelet belgijskiego polityka, który jak mówią kibice kompletnie nie interesuje się klubem i od dwóch lat nie był nawet na ich meczu, przez liczne zaniedbania i brak inwestycji klub popada w marazm, będąc średniakiem w League One. Ostatnio kibice tego klubu wraz z sympatykami Coventry podczas spotkania obrzucili murawę plastikowymi świniami, blokując rozegranie meczu. Blackpool to już przypadek związany z rodziną Oyston. I też nieco inny, a mianowicie rządzą oni klubem od przeszło 30 lat i w tym czasie wyciągnęli klub z 4 ligi awansując do Premier League, aby po kilku latach wrócić do League Two. W dodatku właściciele wytaczają co chwile procesy kibicom za zniesławienia. Oczywiście zarzuty są śmieszne, ale ich liczba i problemy jakie później mają kibice sprawiają, że ciąży to na dla lokalnej społeczności. .

Damon Albarn & Noel vs Liam Gallagher - new battle of britpop Napięcie pomiędzy braćmi od rozpadu zespołu rośnie z każdym dniem. W ostatnim czasie jednak nabiera nowych odsłon. Wszystko oczywiście związane jest z jedną rzeczą - sprzedażą. Damon i jego Gorillaz wypuścili nowy album, na którym gościnnie udziela się Noel Gallagher, a drugi z braci - Liam - ma do końca roku przedstawić nam swoje nowe wydawnictwo. Czasami padają ciężkie słowa, jak te Noela na temat brata: 'Listen, nobody gives a fuck what Liam thinks about anything', ale od razu są komentowane na twitterze Liama, który uczynił swoje konto jedynym miejscem do wyrażenia swoich poglądów. W porównaniu z pierwszą bitwą o britpop, brakuje tutaj stylu, a obrażanie się nawzajem wychodzi dosyć słabo, tak ostatni występ na jednej scenie Damona i Noela skomentował Liam: "Just saw the GN show fucking hell bruv you have seriously lost the plot man im worried dermot looks worried for you also we got the power "

8


Snatch/TV Series

Znajdzie się wielu, dla których oryginalny Snatch jest świętością i robienie serialu na jego podstawie, gdzie jedną z głównych ról gra Rupert Grint może wydać się nieśmiesznym żartem. Mimo wszystko jeśli podejdziemy do tego obrazu z lekkim dystansem to naprawdę, będziemy się bardzo dobrze bawić. Oprócz nawiązań do oryginalnego filmu, możemy tutaj znaleźć smaczki z takich klasyków jak RocknRolla, Lock, Stock and Two Smoking Barrels albo Dom Hemingway i Filth.

The Business/Film

Danny Dyer oraz jeden z gości tego wydania Tamer Hassan, latający po Costa del

Sol w strojach Sergio Tacchini i Fila przy genialnym soundtracku z lat 80-tych, a to wszystko okraszone gangsterską historią. Jeśli to nie jest w stanie was przekonać, to decydującym argumentem powinna być piękna Georgina Chapman, będąca w tym filmie chodzącym ideałem. Jak się później okażę, potrafiącym dużo namieszać.

Punk Football/Documentary

Krótki i nieoficjalny dokument z 2013 roku o początkach, historii i powodach dla

których grupa fanów Manchesteru United postanowiła stworzyć FC United of Manchester. Nie ma tutaj mowy o dużym budżecie, scenariuszu i profesjonalnym wykonaniu. Jest za to dużo pracy u podstaw, rozmowy z prawdziwymi kibicami i prawda, prawda która stoi za tą ideą. Całość oczywiście do znalezienia na YouTube.

"Bobby Moore: By the Person Who Knew Him Best" - Tina Moore Biografia legendy angielskiej piłki. Bobby Moore, kapitan reprezentacji Anglii z którą zdobył Mistrzostwo Świata w 1996 roku. Historia człowieka, jego walki z chorobą i zwykłą codziennością, opisana przez jego pierwszą żonę, Tinę. To nie tylko lektura dla fanów West Ham United. Oprócz piłki i sukcesów, znajdziemy tutaj też depresję i próbę pogodzenia się z końcem kariery. A kto może o tym wiedzieć lepiej, niż osoba która była wtedy obok niego?

"It Shouldn't Happen to a Manager" - Harry Redknapp

Niedawno wrócił na ławkę trenerską, uratować Birmingham przed spadkiem. Co koniec końców zostało wykonane. Dlatego to dobry powód aby sięgnąć po książkę starego dobrego Harryego, który od blisko 40 lat nadaje koloru angielskiej piłce. Ciekawe anegdoty i historie oraz porównania pomiędzy dawnymi czasami, zasługują na poświęcenie kilku godzin, tak żeby chociaż przez chwilę poczuć się, jakbyśmy rozmawiali ze starym kumplem.

"The Liverpool Boys are in Town: The Birth of Terrace Culture" David Hewitson Wydane nie tak dawno bo w 2014 roku, zabiera nas do dawnych czasów, gdzie swoje początki miała kultura casual. Historia prosto z Anfield, gdzie z jednej strony mamy masę rozmów/cytatów z nieoczywistymi postaciami, ale z drugiej znajdziemy fragemnty wypowiedzi uznanych marek jaką niewątpliwie jest m.in. Gary Aspden.

Dawid Szałankiewicz

9


music



12


13


let's talk ENG Hi guys, you alright? Hello, Yes we are feeling very good as we are busy in the studio recording another Smoove & Turrell album. On your FB we can read: 'The story of Smoove & Turrell began in the post millennium North East of England with a group of working class lads', please tell us what has changed since then and what you are missing now? Nothing has changed much we are still very level headed, ordinary guys with a passion to make the music we love inspired by the environment where we live. But what would you took from those times? We are very are proud of the region where we live, our parents and grandparents before us lived and worked in an industrial era that has long disappeared but the working class ethics stays rooted deep within us. Ok, let's talk about the music. General on yours albums, we can find so many kinds of music. But which one is the most important for you? As a producer it's my job to make the different styles we create fit together and not seem too disjointed but to be honest we have such eclectic tastes that it's almost impossible to sum up our musical preference‌we simply call it Northen Funk! Do you think, that your last album 'Crown Posada'- is the best one, so far? We are very proud of all four albums as they reflect each chapter of our career and feel very pleased with the success we have had with Crown Posada. Sorry guys, but now after all this years, we can not say that you are still young band. Your first album 'Antique Soul' was released in 2009. So, how to find inspirations for new things after that? Life is full of inspiration you only have to observe to reflect, failing that we can always dip into my enormous vinyl library. How important it is for you football? Which teams you support? The band are split on this. Half of the band love football, namely John Turrell, Mike Porter and Andy Champion all support Newcastle United. The rest of the band are into other sports such as Cycling and motor sport. Lloyd Wright is a is a keen cyclist. Turrell and Porter are still coming to terms with the fact that they will never be Paul Gascoigne and Peter Beardsley although Porter does have the same chin and hair!

14

Do you have any football game memories? Maybe Tyne and Wear Derby? Porter: Yes, lots of them! It's always the derby games between the Mags and the Mackems (Newcastle United V Sunderland) that are the most memorable on and off the pitch! The play offs in May 1990 at St James Park are a really prominent memory. I was just a teenager with my pals in the old Gallowgate corner. Like the Good Friday riot of 1901 the goal posts and nets were completely ripped down causing the game to be abandoned‌.. but let's not talk about the score shall we! Two pitch invasions forced the game to be eventually abandoned. Watching your interviews and clips, we can see that you like good brands, like Stone Island, Fred Perry, Lacoste. Are you closely connected with casual culture? Again it's a half and half band thing. Smoove and the rest of the band have always worn Fred Perry. Turrell and Porter have always had a love of Stone Island, CP Company, Lacoste, Burberry, Aqua-scutum, etc. Casual culture is always going to be tied in with watching the match with your mates on the terraces but I guess the difference is for Casuals like the Mods before is you're not really wearing your best jacket to attract the opposite sex, its more about wearing better clothes than your mates. How did you get your idea for the clip 'Will You Be Mine'? Is some story behind this? Smoove, John and Ema our manager came up with the idea. It's the same universal struggle the world over for working class lads to afford a jacket they really can't afford! Again Turrell and Porter's love of Stone Island, CP Company and other Massimo Osti. Porter has been collecting vintage Massimo Osti pieces for over 20 years. He's now got well over 200+ Stone Island jackets alone, some of them very rare first season Isola di Pietra '82. A lot of them are yellow so guess the idea came from that. What are your plans for the new year? The usual, WORLD DOMINATION! We will no doubt be gigging NYE venue TBC. Thanks for this interview. Do you have some message to your polish fans? Yes, respect Polish Vodka! We have after our last gig there! Thanks for your support we really hope to return to play Poland again sometime soon.


POL Cześć, wszystko ok? Cześć, tak czujemy się świetnie nagrywajac w studio kolejny album Smoove & Turrell. Na waszym profilu możemy przeczytać: 'Historia Smoove & Turrell rozpoczęła się w post milenijnej Północnej Anglii z grupą ziomków z klasy robotniczej', co zmieniło się od tamtego czasu i czego wam brakuje? Nic się nie zmieniło aż tak bardzo, nadal jesteśmy na dobrej drodze, zwykli goście z pasją do muzyki. Uwielbiamy inspirować się otaczającym nasz środowiskiem. Ale mając możliwość, co wzięlibyście z tamtych czasów? Jesteśmy bardzo dumni z regionu, z którego pochodzimy. Nasi rodzice i dziadkowie przed naszymi narodzinami, ciężko pracowali w industrialnej erze, która już dawno zniknęła, ale etyka klasy robotniczej została mocno ukorzeniona w nas. Ok, porozmawiajmy o muzyce. Generalnie na waszych albumach możemy znaleźć tak wiele różnych gatunków muzyki. Który z nich jest dla was najważniejszy? Moją rolą jako producenta jest stworzenie oddzielnego stylu, który mamy reprezentować razem i który nie może stać się zbyt poszatkowany. Mimo wszystko będąc szczerym, mamy tak eklektyczny smak i styl, że to jest niemal niemożliwe podsumowanie naszych muzycznych preferencji… po prostu nazywamy to Northen Funk! Jak myślcie, wasz ostatni album 'Crown Posada' - jest najlepszym, jak do tej pory? Jesteśmy bardzo dumni z naszych czterech albumów, jako że przedstawiają poszczególny rozdział w naszej karierze i czujemy się szczęśliwi z sukcesu jaki odnieśliśmy z Crown Posada. .Wasz pierwszy album 'Antique Soul' został wydany w 2009 roku. Tak więc, jak potraficie odnaleźć nowe inspiracje do tworzenia kolejnych rzeczy? Życie jest pełne inspiracji, musisz tylko zacząć je obserwować i zastanowić się nad nimi. Jeśli to nie wystarcza, zawsze możemy zanurzyć się w moim zbiorze winyli. Jak ważna jest dla was piłka nożna? Któremu zespołowi kibicujecie? Zespół jest podzielony w tej kwestii. Połowa chłopaków kocha piłkę. John Turrell, Mike Porter i Andy Champion są kibicami Newcastle United. Reszta zespołu oddają się innym sportom, takim jak kolarstwo i sporty motoryzacyjne. Lloyd Wright jest zapalonym kolarzem. Turrell and Porter nadal nie mogą pogodzić się z faktem, że nie będą nigdy jak Paul Gascoigne i Peter Beardsley, chociaż Porter ma taką samą brodę i włosy.

Czy macie jakieś wspomnienia z meczów? Może Tyne and Wear Derby? Porter: Tak, mamy wiele takich historii! To zawsze mecze derbowe pomiędzy the Mags i the Mackems (Newcastle United i Sunderland) budzą najlepsze wspomnienia zarówno z, jak i poza boiska. Baraże w maju 1990 roku na St James Park były naprawdę niezapomnianym momentem. Byłem wtedy ledwie nastolatkiem i znajdowaliśmy się wraz z moimi kolegami na starym Gallowgate. Podobnie jak zamieszki w Good Friday z 1901 roku, słupki i siatki bramek zostały całkowicie zerwane i zdemolowane, co spowodowało zawieszenie meczu… ale nie mówmy o wyniku! Dwa wtargnięcia na murawę podczas meczu spowodowały ich ostateczne anulowanie. Oglądając wasze wywiady i klipy, możemy zauważyć że lubicie dobre marki, jak Stone Island, Fred Perry, Lacoste. Jesteście blisko związani z kulturą casual? Ponownie rozkłada się to w zespole pół na pół. Smoove i reszta zespołu zawsze wybierała Fred Perry. Turrell i Porter od początku kochają Stone Island, CP Company, Lacoste, Burberry, Aqua-scutum, itd. Kultura casual będzie zawsze związana z oglądaniem meczu z twoimi kumplami, ale wydaje mi się, że różnica pomiędzy casuals, a np. mods to noszenie najlepszej kurtki, nie żeby wzbudzić zainteresowanie płci przeciwnej, a po prostu posiadanie lepszych ciuchów niż twój kumpel. Jak wpadliście na pomysł przy klipie 'Will You Be Mine'? Związana jest z tym jakaś historia? Smoove, John i Ema, nasz menadżer wpadli na ten pomysł. To jest ta sama, uniwersalna walka na całym świecie dla chłopców z klasy robotniczej, aby pozwolić sobie na kurtkę, na którą tak naprawdę cię nie stać! Ponownie, Turrell i Porter kochają Stone Island, CP Company i oczywiście Massimo Osti. Porter od ponad 20 lat kolekcjonuje stare sztuki od Massimo Osti. Ma teraz ponad 200 kurtek Stone Island, niektóre z nich są bardzo rzadkie, jak np. pierwszy sezon Isola di Pietra '82. Wiele z nich jest żółte, więc nie trudno zgadnąć skąd wziął się ten pomysł. Jakie są wasze plany na ten rok? Jak zwykle, ŚWIATOWA DOMINACJA! Bez wątpliwości będziemy występować na NYE, TBC. Dzięki za wywiad. Macie może jakąś specjalną wiadomość dla waszych polskich fanów? Tak, kochamy polską wódkę! Piliśmy ją po ostatnim występie w Polsce! Dzięki za wasze wsparcie. Mamy ogromną nadzieję, że wrócimy ponownie do was, żeby zagrać koncert.

Dawid Szałankiewicz fot. Press Photo

15


16


man on POL Południe Anglii, Hertfordshire. Ten nieszczególnie popularny region, który centrum kulturowym na Wyspach raczej nie będzie wydał na świat - i to nie tak dawno - ogromny talent, który już teraz nie mając nawet 20 lat, jest na szczycie i pnie się coraz wyżej. Wszystko zaczęło się dwa lata temu, od singla Brazil, który wrzucony luźno do sieci zrobił spore zamieszanie. Tym bardziej, że tym utworem 15-letni wtedy Declan wygrał 2015 Glastonbury Emerging Talent. Obecnie singiel ma blisko trzy miliony wyświetleń, ale powoli...

Imię: Miasto: Data Urodzin: Gatunki: Facebook: Youtube: Twitter:

Declan McKenna Hertfordshire 1998 rock, pop /DeclanMckennaMusic /user/DeclanMcKennaVEVO /DeclanMcKenna

"I've always been writing songs. I kind of started trying to do a project when I was like, 13. But I've always sort of done it, even from when I was like 4, I would always just write stuff, just like any 4-year-old does, I guess."

Swoją naukę kierował od początku w stronę angielskiej literatury, zdając w tym kierunku egzaminy, ale gdy zrobiło się o nim głośno, bez wahania zostawił szkołę i postanowił postawić wszystko na jedną kartę. Po wygranym konkursie na Glastonbury, magazyn NME zachwycał się nad jego występem. Chociaż nagrodą było tylko 5 tysięcy funtów, to młody Declan szybko zorientował się że było warto wystartować w konkursie, po chwili trzymał w ręce kontrakt z Columbia Records. Jak sam podkreśla nie czuje się jeszcze dorosłym, ale nie chce być kojarzony z niedojrzałością. Zaznacza, że jest przedstawicielem swojego pokolenia, które nie jest wcale takie głupie. Piszę tak dojrzałe teksty i porusza polityczne sprawy, bo świat musi zrozumieć, że jego rówieśnicy rozmawiają właśnie o tym. Koncertować zaczynał od solowych występów z gitarą w ręku, dzisiaj towarzyszy mu cztero-, a czasami pięcioosobowy zespół. Niedawno publiczność w Polsce mogła ocenić jego możliwości. Declan występował jako support zespołu Blossoms.

"There's not a lot of young artists who actually represent young people in a genuine way, and not in a way that's exaggerated or overdone." W poprzednim numerze pisaliśmy o bardzo podobnej postaci,ale mimo wszystko starszej o trzy lata i bez konkretnego wsparcia. Tutaj chłopak nie skończył 20 lat, a stoi za nim jedna z n a j wi ę k s z y c h wy t wó rn i i w S t a n a c h . D o s ł o wn i e k i l k a wypuszczonych singli wystarczyło, żeby osiągnąć ten sukces. Pytanie, czy w tak młodym wieku będzie potrafił udźwignąć oczekiwania i presję. Niewątpliwie ma talent, a w opinii słuchaczy to następny Jake Bugg. Trochę brakuje w tym wszystkim powolnej drogi, popartej systematyczną pracą i wytrwałością. Jeśli tak szybko jesteś w stanie dojść na szczyt to może się to źle skończyć. Chcielibyśmy się mylić i życzymy mu jak najlepiej, prawdziwy egzamin do napisania będzie miał już niedługo - 21.07 wychodzi jego oficjalny debiut: What Do You Think About the Car?, oby zdał go na ocenę celującą, bo po porażce w tak młodym wieku może być ciężko się podnieść.

Dawid Szałankiewicz Grafika: Michelle PAM

Ocena:

7/10

17


liverpool manchester

18


non-rival Batalia pomiędzy tymi dwoma miastami sięga czasów brytyjskiej rewolucji przemysłowej. Związana czysto z ekonomią i handlem na początku swojej genezy, stała się miejscem narodzin dwóch wielkich klubów piłkarskich. Oba zespoły do dzisiaj utrzymują tradycję i nic nie sprawi, żeby zakopały wojenny topór. Oczywiście historia ta okazała się pretekstem do dwóch wywiadów, które przeprowadziliśmy specjalnie dla was. Dwa młode i obiecujące zespoły, z jednej strony PROSE, a naprzeciwko The Vryll Society. Chłopaki biegające w młodości za piłką obok Old Trafford i przedstawiciele Scouse. Nie ma to na celu wyłonienie zwycięzcy i nie dajcie się zmylić wstępowi, skupimy się na muzyce, bo to ona jest tutaj najważniejsza.

19


POL // ENG Zacznijmy od The Vryll Society, chociaż wywodzą się z Liverpoolu, nie są typowym zespołem Scouse. Zapytani o to, jak nazwaliby muzykę którą grają, odpowiedzieli: Spiritual Space Rock, dodając dosyć kontrowersyjne słowa. 'Scouse bands often seem to be quite minimal, acoustic guitars, stripped back drum kits very few effects pedals etc. I don't think we've ever bought into that, the more far out the better in our view! Our inuences have always pointed away from Liverpool, we share more similarities with Manchester in that respect.’

W mediach ich muzykę opisuje się bardziej jako shoegazing, a jednym z przedstawicieli tej muzyki jest zespół Slowdive, klasyka gatunku która wraca z kolejnym albumem po 22 latach. Czy będzie to dla nich odrodzenie? Ciekawe spojrzenie na to mają chłopaki z Liverpoolu, którzy brak sukcesu przy debiucie dostrzegają w sukcesie Britpopu. 'Yes Slowdive are brillant, Souvlaki is a great album. I think they deserve the second coming they're recieving as the rst time round they were consumed by Brit Pop and no one really paid any attention.’

Źródłem pozostałych inspiracji dla zespołu są filmy, a szczególnie soundtracki. Za najlepszy, uważają ten z filmu Bullit, szczególnie tytułowy numer w wykonaniu Lalo Schifrin. Obecnie, daleko miastu do takiej pozycji jak tej za czasów The Beatles. Nawet sam zespół zapytany o obecną sytuację na scenie, próbuje się wymigać od odpowiedzi, mówiąc że oni są w swoim małym świecie i nie patrzą na innych. Chociaż ostatecznie zdecydowali się podać nazwy dwóch zespołów, na które warto zwrócić uwagę. 'We get asked this question alot, we don't really know to be honest! We're just in our little world. There's a band called Fuss who we're friends with, they're really good and a band called The Sugarmen are about to release their debut album, keep an eye on those two.’

Życie każdego muzyka, niezależnie od miasta i pochodzenia składa się z dwóch etapów – pracy w studio, nagrywaniu płyty albo byciu w trasie i ciągłym koncertowaniu. Jak to wygląda w przypadku naszych gości, które z powyższych części życia artystycznego bardziej im pasuje? Odpowiedź nie jest taka jednoznaczna.

THE VRYLL SOCIETY Opowiadając o swoich inspiracjach, na samym początku pada jedno nazwisko – David Axelrod. Świetny amerykański muzyk, kompozytor, który potrafił łączyć rock, jazz, soul. Znany szerszej publiczności z sampli, które były wycinane z jego kawałków na potrzeby muzyki rap. Dlatego wydaję się, że to on jest powodem, który lekko przedefiniował muzykę graną przez The Vryll Society. Czasami ciężko zamknąć ją w jednej szufladzie. Niestety, David Axelrod odszedł od nas w lutym tego roku i możemy powtórzyć za naszymi rozmówcami, że będzie wielką szkodą nie zobaczenie go grającego na żywo. 'Another artist not appreciated enough! David Axelrod has made some of the greatest music you've never heard. Songs Of Innocence has got to be one of the best albums ever made. We're massive fans and it's just a shame we never got to see him play. Pure elegance.'

20

'Depends what's needed at the time, if we've written a load of new songs we want to go out and play them. But likewise we want to record them too. So it's swings and roundabouts really, one doesn't supersede the other.’

Każdy koncert zależy od miejsca w jakim występuje dany zespół. Na pytanie o najlepszy klub/miasto, The Vryll Society odpowiadają, że po prostu każda miejscówka z dobrym nagłośnieniem, które pozwala rozsadzić głowy widowni swoją muzyką jest wystarczające dla nich. Występowali w licznych miejscach, m.in. na Glatonsbury w 2016 roku. Czy przeżyli coś ciekawego będąc w trasie? Obecnie dużo się zmieniło pod tym względem, ale nie zawsze wszystko było tak poukładane. 'Hmmmm it's not that mad anymore, rst couple of tours we did it was just complete chaos, not so much now although I did wake up one morning to nd someone burning my toe with a lighter.'


derby

,, Our influences have always pointed away from Liverpool, we share more similarities with Manchester in that respect"

Za ich największy przebój moim zdaniem, uważam utwór A Perfect Rythm. Szczególnie video, które zostało nakręcone do niego. Prosty obraz, ale pokazujący ogromną przestrzeń okraszoną kolorami, co sprawia że przy tego typu muzyce można od razu odpłynąć. Skąd wziął się na to pomysł? 'French New Wave was the brief and I think that's where it's ended up. We were just going for that Jean Luc Godard gear. It was directed by one of our producer's brother Peter Fearon. I don't know where he's been hiding him all this time, he's a bit of a wizzard.’

W tym roku planują w końcu zakończyć pracę nad albumem i ruszyć w kolejną trasę. My na pewno będziemy się im przyglądać, szczególnie że ich muzyka nie jest oczywista, a jeśli ktoś szuka muzyki do słuchania nocą, podczas jazdy autem – chyba nie mógł trafić lepiej.

Dawid Szałankiewicz fot. Press Photo

21


POL // ENG Czas na Manchester i zespół PROSE. Na samym początku możemy dostrzec rzecz, która łączy oba zespoły. Nieoczywiste brzmienie, dla swojego miasta. Co więcej Mike zaczynał swoją karierę od całkiem innych historii, jak ta kiedy brał udział w bitwach grimowych organizowanych przez lokalną społeczność.

'I had always been a solo rapper and doing my own thing, dave was a producer and used to make beats for me from time to time to record to but I wanted to explore more live feel so dave introduced Lee and it went from there.’ W taki sposób założony zespół zgarnął już na samym początku swojej drogi nagrodę CityLife za debiut w 2015 roku. Jak podkreślają, nagrodę bardzo ważną w ich drodze na szczyt, niestety pozwalającą zdobyć szerszą rozpoznawalność jedynie w Manchesterze. Nadal czekają na przełom, który pozwoli im wypłynąć na szerokie wody. Chociaż wciąż najważniejsza w tym pozostaje muzyka.

'Music has always been a way for me to express how I feel and get anything I want off my chest. No matter what that may be.’

PROSE Wszechobecny Britpop, gwiazdy na murawie Old Trafford, to musiało być niezapomniane doświadczenie, dorastać w takim otoczeniu. Jak sami podkreślają, United było oczywistym wyborem, dla dzieciaków mieszkających i biegających na co dzień po Stretford.

'It was great growing up in stretford, the estate i grew up on was quite a close knit community and although not everyone had much we all helped each other when we could, so I loved it. United was always the obvious choice for me because I lived litterally a stones throw away from the ground so could when a match was on the streets were buzzing and you could litterally hear when united scored.' Pewnie dla większości życie, w takim miejscu jak ówczesny Manchester musiało wiązać się z wyborem – muzyka albo piłka – Na szczęście Mike, z którym rozmawiamy od początku wiedział czym chce się zajmować.

fot. Press photos

'There's loads of key memories of both for me in music and football but I was always more music orientated, although I liked football growing up I was never as crazy about it as my brothers or mates.’

22


derby Oasis, The Stone Roses, The Simths… bycie otoczonym takimi zespołami, a raczej atmosferą którą stworzyły, może skutkować presją i oczekiwaniami, z którymi trzeba się zmierzyć. Jakie jest postrzeganie na to naszych gości, czy wpłynęło to na ich muzykę, w końcu tak jak przy pierwszej ekipie, ciężko określić gatunek który grają. 'I don't think we've felt pressure to live up to our predecessors, if anything it spurs us on and gives us condence we can achieve what we intend to! (…) We used to spend ages trying to answer this question when someone asked us it and now we just say it's got a little bit for everyone, we like to be as 'genre uid' as possible so we can't be boxed.’

Ostatnio wydali swój debiut - Home Of The Brave, w naszej rozmowie podkreślają dumę, jaką czują z tej okazji, wiedząc że nadal są w stanie dokonać większych rzeczy. W końcu liczy się ciągły rozwój. Na koniec naszej rozmowy zeszliśmy na nieco bardziej prywatne tory. Mike, wokalista zespołu borykał się z bezdomnością. Dzisiaj świadom tego problemu, wraz z Big Issue North walczy o nagłośnienie tego problemu i polepszenie sytuacji osób bezdomnych. Manchester jest szczególnym miastem pod tym względem. Za ogromną ilością ludzi bez stałego dachu nad głową idzie ogromna liczba inicjatyw, które mają im pomóc. Jedną z nich była akcja klubu FC United of Manchester, który udostępnił swój obiekt i otoczył opieką podczas ostatniej Wigilii, co sam Mike uważa za świetny pomysł i liczy na to, że będziemy częstszymi świadkami takich wydarzeń. 'Homelessness has always been an important issue to me because I spend quite a few years of my life without a stable home and staying pillar to post, sofa surng. Probably the toughest years of my life but without it I wouldn't be where I am now I don't think. I think we can help by just doing little things to help people as and when we can, a little gesture goes a long way. Yeah this was great to see! That's the kind of thing we need to see more of.’

Po za głównymi pytaniami, Mike odpowiedział na kilka pytań związanych z Manchesterem United, jako że jest ich oddanym kibicem. Poniżej krótkie podsumowanie: - United, rst thought? Town of Manchester and Georgey Best! - Fans? Loylty. - Top4 chance? Denitely. - Best player? Eric Cantona.

Jak widzicie dwa różne zespoły i historie. Wstęp był tylko prowokacją do napisania tego tekstu. Nie ważne, jak bardzo konflikt pomiędzy miastami jest zakorzeniony i jak długo trwa, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby porozmawiać o muzyce. Nie był to pojedynek, dlatego zwycięzców nie będzie. Możemy jedynie polecić wam sprawdzenie obu zespołów i wyrobienie swojej opinii. Dla nas spotkanie derbowe na remis.

Dawid Szałankiewicz fot. Press Photo

23


qualifying 2017: monday 26 june - thursday 29 june

championships 2017: monday 3 july - sunday 16 july

Grafika: Kacper Sokół

24


WIMBLEDON 2017 25


POL // ENG

Postawiliśmy sobie za cel przed każdym numerem odwiedzić jakieś miejsce na Ziemi, złapać inne spojrzenie na różne sprawy, zresetować się po poprzednim numerze i przy okazji w miarę możliwości upamiętnić wyjazd sesją do następnej edycji. Na początku była Portugalia, a po marcowym wydaniu padło na Maroko. Jeśli miałbym jednym słowem podsumować ten wyjazd, to byłby to chaos i nie mam na myśli brak organizacji z naszej strony. Po prostu jeśli wejdziesz w sam środek targu w Fez i będziesz poruszał się po tych wąskich uliczkach, gdzie z jednej strony mija Cię stary Arab na ośle, z drugiej strony masz masę bezdomnych kotów, a przed twarzą przelatuje Ci piłka grających obok dzieciaków, to nie ma to nic wspólnego ze światem który znamy. Dzisiaj za sprawą naszego bohatera podejmiemy próbę przyjrzenia się takiej nieuporządkowanej rzeczywistości. 'What are you thinking when you see Pete Doherty self-destruct? - He's such an intelligent man. I completely understand, I just understand.' - Pete Townshend (The Who). Północna Anglia, Hexham - matka będąca pielęgniarką oraz ojciec major oraz ksiądz z karierą w Brytyjskiej Armii. Młody Pete miał od kogo czerpać wzorce, co sprawiło że w szkole obyło się bez problemów, a on sam mógł się pochwalić najlepszymi ocenami. Jako nastolatek wygrał też konkurs poetycki, w którym nagrodą była podróż po Rosji sponsorowana przez British Council. To wtedy pojawiły się jego pierwsze przygody z muzyką i pisaniem tekstów. ‘When I was 16, 17, I started drifting away from everything else and picking up a guitar, and it was like, "What are you doing? You can't sing and you can't play a guitar", right up to the day we got signed by Rough Trade. And then it was like, "Go on play us a song", whereas before it was, "Shut up, fucking racket.'

26


casual classic Oprócz dobrego wychowania, zgodnego z chrześcijańską etyką, ojciec zaszczepił w młodym chłopaku miłość do klubu, którego sam był kibicem. Tak o to w latach 90-tych można było go spotkać na Harrow Borough, gdzie swoje mecze rozgrywały rezerwy QPR. Osoby, które były t e g o ś w i a d k i e m w s p o m i n a j ą , ż e c h ł o p a k m i a ł encyklopedyczną wiedzę na temat drużyny i meczów, które odbyły się nawet 20 lat przed jego narodzinami. Co ciekawe w wieku 15 lat wydawał nawet fanzine o QPR (rodzaj amatorskiego magazynu, tworzonego przez fanów danej drużyny), o tytule: All Quiet On The Western Avenue. Jak się później okazało miłość do tego klubu nie była jego jedynym uzależnieniem. 'There are three things that I know a bit about in my life and that's QPR, my guitar and drugs. I know QPR are the best football team in the world, my guitar is the most beautiful thing I own and that I don't take enough drugs to kill me. It isn't drugs that I need to get rid of; it's the demons that ll my head. Once I have come to terms with my demons, maybe I'll be able to get clean.' Zdolny chłopak ruszył do Londynu na University of London. Kształcenie się na wydziale literatury brytyjskiej nie trwało długo, po roku odszedł z uczelni. Stolica okazała się jednak miejscem, gdzie wraz z wcześniej poznanym dzięki starszej siostrze Carlem Barât założyli The Libertines. W tym momencie nastąpił przełom. Nagle w swoim całkiem normalnym życiu spotkało go coś, na co wydaje się że nie był gotowy. Daleko od domu, sztywnych zasad i po rzuceniu studiów – stajesz się bogiem na rockowej scenie na Wyspach. Twoja debiutancka płyta pokrywa się złotem, dostajesz liczne nagrody, kalendarz zapełnia się kolejnymi trasami, a to wszystko na głowie chłopaka, który jeszcze parę lat temu chciał prowadzić magazyn o QPR.

Zaczęła się totalna jazda bez trzymanki. Narkotyki, imprezy i nocne życie w Londynie pochłonęły go w całości. Potrafił obrabować mieszkanie kumpla z zespołu, gdy ten wyruszył bez niego w trasę, tonął po uszy w kokainie i heroinie, za swojego kompana obrał równie popularną w tym czasie Amy Winehouse, w międzyczasie spotykał się z jedną z najbardziej rozpoznawalnych na świecie modelek – Kate Moss. Był idealnym kąskiem dla brytyjskich mediów brukowych, które szczególnie w tamtym czasie, ale też i teraz potrafią zniszczyć życie człowieka. Kilkukrotnie bywał gościem zarówno w więzieniu jak i na odwyku. Oba ta miejsce miały go zmienić i nie raz to podkreślał, ale zawsze kończyło się powrotem do jednych z nich. Wszystko to przypominało przejażdżkę rollercosterem, chaos, tak jakby zagubiony plątał się po wesołym miasteczku. 'I was so, so lost and unhappy. If you listen to the songs on the rst album, you can hear it. They're really sad songs and they come from a lonely place. The relationship broke up, and I went into free fall. I saw drugs as a way of avoiding…the darkness.’ R o z p a d z e s p o ł u n i e p r z e s z k a d z a ł m u w nagrywaniu muzyki. W międzyczasie powstał solowy album, czy nagrania jako Babyshambles. Mimo wszystko nadal tonął, a prasa chciała go tylko dobić. Niewiele brakowało, a finał tej historii byłby podobny do jego bliskiej przyjaciółki – Amy Winehouse. Różnica polegała na tym, że Pete nie powiedział 'no' i w 2014 roku poszedł na odwyk w The Hope Rehab Centre w Tajlandii. Mogąc w styczniu następnego roku dumnie ogłosić szczęśliwe ukończenie całej terapii. Co było powodem takiej zmiany? Śmierć Amy kilka lat wcześniej? Upadek na totalne dno i bicie głową w ścianę? Ciężko stwierdzić. Jedno jest pewne – nie jesteśmy w stanie zrozumieć chaosu, który nas otacza, jeśli nie jesteśmy jego uczestnikiem i fizycznie/psychicznie go doświadczamy. Dlatego powstrzymam się od jakichkolwiek osądów i was też do tego zachęcam. Na dzień dzisiejszy koledzy z zespołu mu zaufali, nagrali trzeci album jako The Libertines, a w grudniu ubiegłego roku Pete wydał swój drugi solowy album. Czy to koniec chaosu i pora na spokojniejszy czas? Odpowiedź na to pytanie zna tylko on sam, w końcu to on musi wyjść z tego wesołego miasteczka, gabinetu luster i wrócić do rzeczywistości, chociaż…

,, Broken glass. It's just like glitter, isn't it?" Dawid Szałankiewicz Grafika: Michelle PAM

27


28


Manchester lat 80 był smutnym miejscem, idealnie odzwierciedlał epokę Margaret Thatcher. Miasto pełne było podupadających fabryk, mieszkań socjalnych i wkurwionych młodych chłopaków z klasy robotniczej. Sukcesy FC Liverpool ich znienawidzonych sąsiadów wcale nie polepszały sprawy. Brak miejsc do spędzenia piątkowych i sobotnich nocy powodował, że mało kto przyjeżdżał do miasta. Mieszkańcy woleli w wolnym czasie tłuc się w ciemnych zaułkach - życie kulturalne w mieście praktycznie nie istniało. Brzmi jak tekst piosenki Joy Division?. Wkrótce miało się to zmienić. Pod koniec 1980 roku Rob Gretton założył spółkę pomiędzy New Order, a Factory records, której właścicielem był Tony Wilson. Celem było powstanie klubu pod własną marką. W 1981 roku Gretton wraz z przyjaciółmi wynajęli budynek przy Whitwoth street, w którym mieścił się stary salon z jachtami. Pomimo nieciekawej okolicy miejsce znajdowało się stosunkowo blisko centrum Manchesteru. Zachowano stary numer fabryczny budynku Fac 51 i nadano mu nazwę Hacienda. Miejsce to miało na zawsze zmienić kulturowe życie Madchesteru. Wynajęty przez właścicieli architekt Ben Kelly zaaranżował stary jachtowy magazyn w parkiet tworząc wiszące

galerie i zachowując charakterystyczne, metalowe elementy budynku, które zostały pomalowane w ikoniczne żółto czarne pasy. Charakterystyczny półokrągły front budynku zawierał biura Factory Records. W momencie otwarcia 21 maja 1982 roku budził niemałą sensację - większość ówczesnych angielskich klubów wciąż pełna była klejących się dywanów i roślin w doniczkach. Sam Ben Kelly otrzymał nawet nagrodę od Architectural Review za najciekawszą adaptację budynku. Klub był otwarty przez pięć/sześć nocy w tygodniu i początkowo przynosił więcej strat niż zysków – na szczęście New Order odniosło komercyjny sukces ze swoim „Blue Monday” i część zysków można było zainwestować w poprawę nowego miejsca. Zainwestowano w porządne nagłośnienie oraz przeniesiono budkę DJską na balkon, skąd DJ miał lepszą kontrolę nad tłumem. Zatrudniony przez Wilsona Claude Bessy był videojockeyem, który tworzył wizualizacje - psychodeliczną mieszankę starych filmów typu bondage z czarnobiałymi filmami. Na początku lat 80 robiło to niemałe wrażenie i budziło skojarzenia z klubami rodem z Hamburga. Po komercyjnym sukcesie „Confusion” New Order stworzono nawet instalację artystyczną zrobioną z setek płyt winylowych z tym właśnie singlem.

29


POL Poza normalnymi, klubowymi wieczorami odbywały się tam również koncerty, Hacienda gościła takie gwiazdy jak Madonna, Grandmaster Flash, The Smiths, Public Enemy czy The Stooges. Niestety koncerty nie przynosiły zysków, więc skupiono się na muzyce elektronicznej co okazało się strzałem w dziesiątkę. DJ Mike Pickering jako pierwszy zorganizował cykl imprez „Nude”, które odbywały się w piątki, Pickering zaczynał od grania wszystkiego od post punku aż po electro funk. Około 1986 roku dołączył do niego Graeme Park zafascynowany pojawiającą się dopiero na Wyspach muzyką Acid House. Rewolucja ecstasy z 1988/89 roku zmieniła klub na zawsze. Kolejki ustawiały się już od 9 wieczorem i zakręcały dookoła budynku. Od środy do niedzieli, każdy wieczór był inny tematycznie, od hip hopu aż po disco house. Pojawienie się nowego narkotyku zmieniły co tygodniowe wyjścia do klubu w intensywne klubowe doświadczenie. Pomimo początkowych problemów z nagłośnieniem Acid House nadawał się perfekcyjnie do postindustrialnego klimatu klubu zamieniając parkiet w jedną poruszająca się kolorową masę. Właściciel Haciendy - Tony Wilson wychowany na punku i new romantic nigdy nie widział niczego podobnego – wszyscy wewnątrz Haciendy włącznie z obsadą baru poruszali się do 128 bitów na minutę. Wszystko, co w tamtym okresie czasu było modne w Manchesterze pochodziło z Haciendy - wspominał po latach. Przez końcówkę lat 80 klub funkcjonował fantastycznie i bez większych problemów. DJ Dave Haslam wspomina, że można w nim było spotkać Braci Liama i Noela Gallagherów, którzy bawili się w towarzystwie Inspiral Carpets, Iana Browna I Manniego ze Stone Roses, zaś najbarwniejszą ekipę tworzyli Happy Mondays otoczeni chordą groupies. To wszystko oraz odnosząca sukcesy Factory Records stworzyło niesamowitą, skupioną wokół klubu społeczność.

30

„ Okazało się, że biali ludzie potrafią tańczyć”


pills'n'thrills Po śmiertelnym przedawkowaniu ecstasy w lipcu 1989 roku zaostrzono kontrolę przy wejściu do klubu, a sam klub niestety stał się łakomym kąskiem dla manchesterskich gangów. Traktowali oni Haciendę jako swoisty narko-market. Nowo otwarte kluby jak Thunderdome i Konspiracy zgarniały część amatorów manchesterskiego clubbingu. Dochodziło do sytuacji, gdzie konkurencyjne gangi napadały na siebie w klubowej kolejce. Z tego powodu na początku 1991 roku klub zamknięto na trzy miesiące. Wilson poszedł po rozum do głowy i wzorem innych dużych klubów w Wielkiej Brytanii zatrudnił członków konkurencyjnych ekip kibicowskich do pilnowania porządku. Na chwilę zapanował spokój. Sukcesy Manchesteru United w kraju i w Europie zwróciły uwagę całej Anglii na miasto i jego scenę muzyczną. Piłkarze Diabłów byli częstymi bywalcami klubu – Paul Scholes zapytany ostatnio o Derby Manchesteru odparł: „W Manchesterze zawsze były dwa fantastyczne kluby – z czego jeden - Hacienda - jest nieczynny od 20 lat”. W posttatcherowskiej erze prosperity i wyścigu szczurów kokaina zaczęła wypierać ecstasy na klubowych parkietach, co doprowadziło do przypadków agresji. Dochodziło do absurdalnych sytuacji - Mike Pickering został zraniony nożem podczas grania jednego ze swoich setów, a Dave Hasslam o mało nie został okradziony ze swoich winyli. W 1992 roku zbankrutowało Factory Records – Wilson nie potrafił poradzić sobie z Happy Mondays, którzy zamiast nagrywać nowy album postanowiła przećpać fortunę siedząc pół roku na Ibizie, New Order również przynosiło słabe zyski. Narastająca przemoc w okolicach Haciendy doprowadziła do tego, że coraz mniej osób pojawiało się na imprezach organizowanych przez Wilsona i spółkę. Graeme Park próbował ratować sytuację wyjątkowymi imprezami pod nazwą „Flash” prezentując świeżą wtedy muzykę American Garage. Jednak to nie wystarczyło. Fack51 Hacienda zakończyła swój żywot pod koniec czerwca 1997 roku. W 2001 Powstał film o założycielu Factory Records – Tonym Wilsonie „24 Hour Party People”. Na jego potrzeby stworzono replikę Haciendy w Ancoat. I zorganizowano całonocną imprezę, swoje sety zaprezentowali jej byli rezydenci – Mike Pickering, Dave Haslam, Graeme Park and John da Silva. Było to swego rodzaju pożegnanie i reaktywacja starej ekipy. Wydarzenie to długo nie schodziło z ust wszystkich, którzy pamiętali czasy starej Haciendy.

,, Bez Haciendy nie byłoby superklubów takich jak liverpoolski Cream, Ministry of Sound czy Fabric” O sile i nieśmiertelności tego miejsca świadczy to, że dzięki osobie Tony`ego Wilsona zainspirowała do tworzenia muzyki takich artystów jak wspomniani Happy Mondays, Stone Roses, Oasis, czy współczesnych The Chemical Brothers i Laurent Garnier. Bez Haciendy nie było by superklubów takich jak choćby liverpoolski Cream, Ministry of Sound czy Fabric. W 2002 roku charakterystyczny budynek został rozebrany, a w jego miejscu wybudowano apartamenty o nazwie Hacienda Apartments. W miejscu słynnego parkietu znajduje się obecnie parking. W 2006 roku z okazji 25 lecia założenia tego ikonicznego miejsca Adidas przy współpracy z Benem Kellym oryginalnym autorem wnętrz klubu oraz basistą Joy Division/New Order Peterem Hookiem stworzyli limitowany model buta Adidas-FAC51Y3-HAcienda. Mocno wykręcony wygląd wzięty rodem z szalonych lat 90 z charakterystycznymi czarno – żółtymi pasami za bagatela 345£ (dzisiaj pewnie mocno kolekcjonerski okaz). Ludzie związani z Haciendą organizują imprezy po dziś dzień i zaangażowani są między innymi w Warehouse Project, który gości w podziemiach dworca Picadilly w Manchesterze. Mike Pickering oraz Graeme Park organizują również imprezy nawiązujące do stylistyki FAC51 Hacienda, a ich projekt będzie prezentowany na tegorocznym Glastonbury Festival na Pyramid Stage.

Błazej Falkus Grafika: WaskoGM

31


football



ELITE

PLAYER PERFORMANCE

PLAN

34


youth system in UK

35


,, Podręcznik EPPP dokładnie określa minimalną liczbę godzin treningowych w tygodniu oraz minimalną liczbę trenerów zatrudnionych w pełnym wymiarze czasowym dla poszczególnych grup. Dla każdej z grup główny trener powinien posiadać przynajmniej ważną licencję UEFA A"

Przemysław Soczynski (Skauci UK)

36


youth system in UK KATEGORIE TRENINGOWE PROGRAMU EPPP U9 - U11

U12 - U16

U17 - U21

CATEGORY 1

1h

1.5h*

BEZ LIMITU

CATEGORY 2

1h

1.5h

BEZ LIMITU

CATEGORY 3

1h

1.5h

BEZ LIMITU

CATEGORY 4

1h

1.5h

BEZ LIMITU

U9 - U11

U12 - U16

U17 - U21

CATEGORY 1

2

2

2

CATEGORY 2

1

2

2

CATEGORY 3

1

1

2

CATEGORY 4

NIE DOTYCZY

NIE DOTYCZY

2

U9 - U11

U12 - U16

U17 - U21

CZAS DOJAZDU DO SIEDZIBY KLUBU

MIN. LICZBA TRENERÓW NA PEŁEN ETAT

MIN. LICZBA GODZIN TRENINGOWYCH

CATEGORY 1

part-time, hybrid

part-time, hybrid, full-time

10h/12h

14h/12h

3h/5h

part-time

6h/12h

part-time, hybrid

14h/12h

3h

4h/6h

12h/6h

NIE DOTYCZY

14h/12h

4h/8h

CATEGORY 2 CATEGORY 3 CATEGORY 4

part-time

part-time NIE DOTYCZY

full-time full-time

full-time

full-time

* Zawodnicy 'full-time' : bez limitu

OPŁATY ZA ZAWODNIKÓW EPPP AKADEMIA

TRANSFEROWE

OPŁATA

WSZYSTKIE KATEGORIE

£3.000

U12 - U16

CATEGORY 1

£40.000

U12 - U16

CATEGORY 2

£25.000

U12 - U16

CATEGORY 3

£12.500

U9 - U11

PREMIER LEAGUE

CHAMPIONSHIP

LEAGUE ONE

LEAGUE TWO

10 WYSTĘPÓW

£150.000

£25.000

£10.000

£5.000

20 WYSTĘPÓW

£150.000

£25.000

£10.000

£5.000

30 WYSTĘPÓW

£150.000

£25.000

£10.000

£5.000

40 WYSTĘPÓW

£150.000

£25.000

£10.000

£5.000

50 WYSTĘPÓW

£150.000

£25.000

£10.000

£5.000

60 WYSTĘPÓW

£150.000

£25.000

£10.000

£5.000

70 WYSTĘPÓW

£100.000

£25.000

£10.000

£5.000

80 WYSTĘPÓW

£100.000

£25.000

£10.000

£5.000

90 WYSTĘPÓW

£100.000

£25.000

£10.000

£5.000

100 WYSTĘPÓW

£100.000

£25.000

£10.000

£5.000

ZA WYSTĘPY W PIERWSZEJ DRUŻYNIE

37


38


patrick vieira penalty

fa cup final 2005 39


40


41


42


43


GEORGE BEST

Najlepszy piłkarz w Europie, zdobywca Pucharu Europy, ikona popkultury, nazywany piątym Beatlesem, celebryta uzależniony od alkoholu, hazadru i szybkiego życia. Pomimo jedenastu lat po jego śmierci, George Best był, jest i będzie legendą.

44


Grafika: Espen Skevik Baklid

45


POL // ENG Przyszedł na świat tuż po zakończeniu II Wojny Światowej w robotniczej rodzinie. Jego rodzice musieli ciężko pracować, aby w powojennej rzeczywistości wiązać koniec z końcem. Przyszły wielki piłkarz od małego uczył się kręcić nie tylko przeciwnikami na boisku. Podkradał znaczki, roznosił gazety nie wydając całej reszty, a pieniądze rozpuszczał w wesołym miasteczku. Od urodzenia jednak jego największą pasją była piłka. W wieku 11 lat, jako jedyny w klasie, zdał egzamin Eleven Plus i dostał się do Grosvenor High Protestant School, gdzie nic nie układało się po jego myśli. Szykanowany za bycie protestantem, zmuszany do gry w rugby, do tego codzienne dojazdy do szkoły – te wszystkie czynniki sprawiły, że młody Best szkoły nie ukończył. Talent młodego Irlandczyka jako pierwszy odkrył Bud McFarlane, ówczesny trener rezerw Glentoranu, który polecił go dla Boba Bishopa, łowcy talentów Manchesteru United na Irlandię Północną. To właśnie ten człowiek zjawił się w domu w Cregach Estate w Belfaście i zaproponował testy w wielkim klubie. Młody George i jego ojciec szaleli ze szczęścia, mimo że młodzian od dziecka kibicował Wolverhampton Wanderers. Katastrofa lotnicza z 1958 roku zmieniła jednak status samego United, jako klubu, który ma wrócić na szczyt i oddać hołd zmarłym tragicznie piłkarzom. Proces aklimatyzacji początkowo zupełnie się nie udał i wraz ze swoim kolegą z drużyny po pierwszym dniu zdecydowali się na powrót do domu. Bestie do klubu wrócił po dwóch tygodniach i dopiero wtedy umiał poradzić sobie z samodzielnym życiem i wielką presją, jaka towarzyszy młodym piłkarzom w wielkich zespołach. Jego talent zaowocował podpisaniem w wieku 17 lat pierwszego profesjonalnego kontraktu, kilka dni później wschodząca gwiazda była świadkiem, jak na Wembley jego drużyna wygrywa w finale Pucharu Anglii z Leicester City. Legendarny szkoleniowiec Matt Busby dał szansę debiutu Irlandczykowi 14 września 1963 roku przeciwko West Bromwich Albion. Tego sezonu Czerwone Diabły nie mogły zaliczyć do udanych, nie udało im się obronić Pucharu Anglii, przegrali walkę o mistrzostwo, a po porażce 5:0 w rewanżu ze Sportingiem Lizbona odpadli z Pucharu Zdobywców Pucharów. Kolejne sezony to mozolna wspinaczka na sportowy szczyt. Przełomowy dla Besta był sezon 1965/66, gdy był już rozpoznawalny na całym świecie, zwłaszcza po meczu w Lizbonie przeciwko Benfice w Pucharze Europy. Czerwone Diabły wygrały sensacyjnie 1:5 , a właśnie długowłosy Irlandczyk był najlepszym zawodnikiem meczu. Portugalska gazeta "Bola" nadała mu przydomek "El Beatle" ze względu na podobieństwo do gwiazd legendarnej kapeli, a pseudonim pozostał przy nim przez resztę kariery. George Best stał się pierwszym piłkarzem –

46

celebrytą, występował w reklamach, brał udział w sesjach fotograficznych jako model, proponowano mu nawet nagranie płyty. Mimo odpadnięcia w półfinale rozgrywek z Partizanem Belgrad, Manchester pokazał, że wraca do wielkiej gry. Był to dla wyspiarskiej piłki rok szczególny, w którym Anglicy jako gospodarze, zdobyli Mistrzostwo Świata. Irlandia Północna była bliska awansu do turnieju, jednak odpadła po wyjazdowym remisie z Albanią. "Jak każde mistrzostwa był to fantastyczny karnawał, którego oglądanie sprawiło, że czułem jeszcze większy żal, że zawaliliśmy mecz z Albanią, przez co nie mogliśmy stać się jego częścią. Mogłem tylko patrzeć z zazdrością, jak moi koledzy z United, Bobby i Nobby (Bobby Charlton i Nobby Stiles – przyp.red.), unoszą trofeum."

Najważniejszy w karierze Besta był sezon 1967/68, w którym dotarł na upragniony szczyt. Po wyeliminowaniu w półfinale wielkiego Realu Madryt, w finałowym meczu o Puchar Europy Manchester United miał zagrać na Wembley z Benfiką, drużyną spragnionej rewanżu za upokorzenie sprzed dwóch lat. Podopieczni Matta Busby'ego wygrali po dogrywce 4:1,a pierwszego gola w dogrywce strzelił nie kto inny jak George Best. Już wtedy jego pozaboiskowe skandale zaczynały mu pokazywać, że sukcesy piłkarskie nie idą w parze z udanym życiem, gdy pijany nie pamiętał większości wydarzeń z tamtego wieczoru. Miał wtedy zaledwie 22 lata, był na ustach całego świata, dumą swojego małego państwa i jego największym światowym ambasadorem. "Miałem 22 lata, kiedy z drużyną Manchester United zdobyłem w 1968 roku Puchar Europy i zostałem uznany piłkarzem roku w Europie. Mógł to być początek błyskotliwej kariery, ale tak naprawdę był to początek jej końca."

Zaczął spotykać się z wieloma kobietami, wśród nich były dwie Miss Świata, wyjeżdżał na kilkutygodniowe suto zakrapiane imprezy, do tego w głębi serca pozostał zwykłym, młodym Irlandczykiem który nie potrafił odmówić wspólnego drinka z napotkanymi fanami. Stracił prawo jazdy za rozbicie samochodu po alkoholu, musiał radzić sobie z coraz większą presją, a znosił to z wielkimi problemami. "Wyróżniałem się, bo byłem inny. Piłkarze nie nosili wtedy długich włosów i nie wolno im było grać z koszulką wystającą ze spodenek. Nie pozwalano też zdejmować ochraniaczy. Ale zasady są po to, żeby je łamać, a ja złamałem wszystkie. Nie dlatego, że byłem buntownikiem albo próbowałem coś przez to wyrazić – po prostu taki byłem."


the captain Nie miał wsparcia ani u menedżera, ani u ojca, który był daleko od niego. W sezonie 1970/71 zaczął opuszczać treningi, frustrację wyładowywał na przeciwnikach i sędziach, za co dostawał kary zawieszenia. Sir Matt ciągle wierzył w swojego zawodnika i starał się wyciągać go z problemów, jednak alkoholizm siał w życiu El Beatle coraz większe spustoszenie.znym Glastonbury Festival na Pyramid Stage. On, jako Irlandczyk z Północy, znalazł się również w centrum narodowych konfliktów. Przed meczem wyjazdowym z Newcastle ktoś podający się za przedstawiciela IRA poinformował policję, że jeśli Best wyjdzie na boisko, zostanie zastrzelony. Okazało się to tylko groźbami szaleńca, jednak ukazało to wielki wpływ, jak wielki wpływ na brytyjski świat miał futbol i sama postać El Beatle. "Przerażała mnie myśl, że jestem ikoną, Piątym Beatlesem. Byłem tylko dzieciakiem z Cregagh Estate, z Belfastu, próbującym ułożyć sobie życie jako piłkarz, a zrobiono ze mnie wielką gwiazdę, która ma wpływ na życie innych ludzi."

Zmagający się z nawarstwiającymi się problemami w wieku 26 lat ogłosił zakończenie kariery. Później podobne oświadczenia składał jeszcze kilkukrotnie. Po kilku tygodniach imprezowania oczywiście wrócił do gry, jednak podświadomie musiał wiedzieć, że życie i kariera uciekają mu przez palce. Dochodziły kolejne zawieszenia za niesportowe zachowanie na boisku, został skazany na grzywnę za spoliczkowanie kobiety w barze, spowodował po pijanemu wypadek samochodowy, przez co założono mu 57 szwów wokół oczu, do tego olbrzymie straty finansowe po wpadnięciu w kolejny nałóg – hazard. Kolejne lata pogłębiających się nałogów, nieudane związki, coraz słabsze kluby, które chciały go zatrudnić, problemy z zaległościami podatkowymi wreszcie pobyt w więzieniu za zaatakowanie policjanta. Kilka lat spędzonych w Stanach Zjednoczonych, gdzie zyskał status gwiazdy, nie pomogły mu wyjść z uzależnień, przeciwnie, nocne życie coraz mocniej go pochłaniało. Mistrzostwa Świata w 1982 roku, w którym Irlandia Północna osiągała historyczne sukcesy, oglądał jako ekspert telewizyjny, mimo tego, że ciągle pozostawał czynnym piłkarzem. W tym samym roku oficjalnie został ogłoszony bankrutem. Kolejne lata to syzyfowe próby wygrania z nałogiem, powrotu do normalnego życia, kolejne kary, odwyki, kobiety. Nałogi, zwłaszcza alkoholizm doprowadziły go do stanu agonalnego, swoją autobiografię zaczyna słowami: "Cierpiałem tak bardzo, że gdyby ktoś zaoferował mi pigułkę, która zakończyłaby to wszystko, nie wahałbym się jej użyć."

,, Miałem 22 lata, kiedy z drużyną Manchester United zdobyłem w 1968 roku Puchar Europy i zostałem uznany piłkarzem roku w Europie. Mógł to być początek błyskotliwej kariery, ale tak naprawdę był to początek jej końca" 3 października 2005 roku został przyjęty do szpitala z infekcją nerki. Niecałe dwa miesiące później, 25 listopada George Best zmarł w szpitalu w Cromwell, w Londynie. Na jego pogrzeb – według szacunków policji - przyszło ok. 100 tysięcy osób, ceremonia była transmitowana na żywo przez wiele stacji telewizyjnych, w tym BBC. Jego śmierć, choć wydawała się nieunikniona, była wstrząsem dla całych Wysp Brytyjskich. Zrozpaczonych po śmierci idola sam Bestie starałby się zapewne pocieszyć słowami kończącymi swoją autobiografię: "Pomimo wszystkich wzlotów i upadków, kiedy patrzę na swoje życie jako na całość, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że jestem wyjątkowym szczęściarzem."

Kuba Pogorzelski

47


POL // ENG Początek marca, na środek areny O2 w Londynie wychodzi dwóch zawodników. David Haye, którego czas niewątpliwie się kończy oraz Tony Bellew, chociaż debiutujący w wadze ciężkiej to z ogromnym doświadczeniem oraz 34 latami na karku. Oglądając tę walkę i mając w pamięci ich przywiązanie do swoich ukochanych klubów wpadłem na pomysł napisania tego tekstu. Dlatego nie będziemy tutaj analizować walki, tłumaczyć porażkę Haye'a kontuzją, a Tony'ego wychwalać za realizację taktyki. Jako, że rzadko gości na naszych łamach inny sport niż piłka nożna, postaramy się przedstawić czołówkę bokserów w Anglii odnosząc się do barw klubowych jakie reprezentują. David Haye, powoli kończący swoją karierę były mistrz świata federacji WBA w kategorii ciężkiej. Urodzony w Londynie, wychował się w okolicy The Tate Modern Gallery oraz The Globe Theatre. Następnie uczęszczał do szkoły Rotherhihte w południowo-wschodniej części miasta, co jak sam podkreśla zmusiło go do bycia fanem ekipy Millwall. Chociaż były w szkole dzieciaki, które wspierały m.in. Barcelonę, dodając że nie były w stanie pokazać na mapie gdzie leży to miasto. Tak czy inaczej młody David trafił na idealny okres, ekipa awansowała do ówczesnej pierwszej ligi, a w ataku szalał dobrze znany nam wszystkim Teddy Sheringham. Sam niestety nie dostał zgody na uprawianie tego sportu, mając 13 lat i będąc o wiele lepiej zbudowanym złamał trzem zawodnikom nogi, a był to tylko trening. Co ciekawe sam idzie w zaparte, że to były czyste ataki, a dzisiejszy sport jest zbyt miękki. Dodając, że na starym obiekcie The Den symulacje zawodników nie byłyby tolerowane i mogłyby się źle skończyć dla takiego piłkarza. Zaczął boksować w młodym wieku, a mając 19 lat uczestniczył w mistrzostwach świata w boksie amatorskim. Pierwszy wyjazd na taką imprezę nie przyniósł sukcesów, ale już drugie podejście dwa lata później, wiązało się ze zdobyciem srebrnego medalu, a w 2002 roku decyzją o przejściu na zawodowstwo. Oczywiście jako tak zdolny bokser i kibic Millwall, mógł być pożądanym kąskiem dla chociażby Bushwackers, ale pytany o związki z chuliganami odpowiada, że nigdy go to nie interesowało. Kariera nabrała szybkiego tempa i po zdobyciu pasów WBC, WBA oraz WBO w kategorii junior ciężkiej, postanowił przejść do ciężkiej. W 2009 roku pokonał na punkty Nikołaja Wałujew zostając mistrzem świata federacji WBA. Po dwóch udanych obronach pasa, doszło do walki z Władimirem Kliczko, gdzie przegrał na punkty. Od tego momentu znalazł się na równi pochyłej i jego kariera spadała w dół, a on sam zamiast pięściarzem stawał się bardziej celebrytą. Zaczął spędzać więcej czasu za oceanem (jego ojciec jest Jamajczykiem), został weganinem, a liczne kontuzję dobiły jego karierę. Jego powiązania z Millwall również zaczęły zanikać, a na pewno zeszły z pierwszego planu. Walką z Tonym miał przypomnieć się światu i spróbować jeszcze raz wrócić na szczyt, ale przegrana w moim odczuciu ostatecznie przekreśliła ten plan. Jedno z jego niezrealizowanych marzeń to obrona tytułu na The Den, niestety nadal jedynym pojedynkiem pięściarskim, który odbył się na tym obiekcie to przegrana walka z 1994 roku jaką stoczył inny lokalny ulubieniec Micheal Bentt.

48

Tony Bellew, mistrz świata federacji WBC w kategorii c i ę ż k i e j . W y c h o w a n y n a przedmieściach Liverpoolu od młodzieńczych lat swoje serce oddał niebieskiej części miasta. W jego przypadku nic się nie zmieniło i do dzisiaj jest wiernym fanem Evertonu. Często można zobaczyć go na Goodison Park oraz sporadycznie na treningach The Toffies. Jak sam mówi, jedyne czym się zajmował za dzieciaka, to były walki i piłka nożna. Jest bardzo dumny z miejsca gdzie się urodził i zawsze to podkreśla. W j e d n y m z r e p o r t a ż y , g d y przejeżdżał obok Anfield splunął z pogardą i krzyknął Shiiiiiiit! Jego ulubionym piłkarzem jest Duncan Ferguson, ale również Tim Cahill j e s t d a r z o n y p r z e z n i e g o ogromnym szacunkiem. S w o j ą k a r i e r ę n a zawodowych ringach rozpoczął w 2007 roku. Z rekordem 16-0 dostał szansę walki o pas federacji WBO. Jego przeciwnikiem był Nathan Cleverly. Niestety mimo, że walka odbyła się w jego rodzinnym Liverpoolu, Tony przegrał. Po porażce postanowił odzyskać pas Mistrza Wielkiej Brytanii. Po odbudowaniu swojej pozycji, po raz kolejny stanął do walki o pas wagi półciężkiej, tym razem naprzeciwko stanął Kanadyjczyk, Adonis Stevenson. Drugie podejście okazało się również porażką, co skutkowało decyzją o przejściu do kategorii junior ciężkiej. Udany początek w nowej kategorii i wygrane m.in. w rewanżowej walce z Cleverly oraz pokonanie Mateusza Masterniaka doprowadziły go do


dirty work walki o tytuł federacji WBC. Po zamieszaniu z wakowaniem pasa przez Grigory Drozda, Bellew stanął do walki o tymczasowy pas z mającym rekord 19-1 Ilunga Makaby. I tutaj oprócz wielkiej szansy jaką otrzymał anglik, spełniło się jego kolejne marzenie. W a l k a o d b y ł a s i ę n a j e g o ukochanym stadionie – Goodison Park. Przed pojedynkiem, o p r o w a d z a j ą c j e d n e g o z dziennikarzy po obiekcie, z d u m ą p o k a z y w a ł k a ż d y z a k a m a r e k . W p e w n y m momencie kazał stewardom odwrócić się i po chwili wspiął się na krzesełka i trzymając się z a d a s z e n i a p o k a z y w a ł j a k wygląda prawdziwy doping na stadionie. Gdy po chwili stewardzi zobaczyli co wyrabia natychmiast zaczęli krzyczeć, Tony odpowiedział: to jest dokładnie to co krzyczą za każdym razem, siadaj na miejsce! Niesiony dopingiem swoich kibiców, pokonał Makabu nokautując go w trzeciej rundzie. Tymczasowy pas zamienił na pełnoprawny w następnej walce, pokonując BJ Floresa. S z u k a j ą c d o b r z e płatnych walk postanowił na zbliżający się koniec kariery ..................spróbować swoich sił w ................w kategorii ciężkiej. Niestety jego warunki fizyczne nie pozwalają na walki z najwię kszymi. Oczywiście przy korzystnej ofercie finansowej na pewno spróbuje podjąć rękawicę, ale szczerze powinien wrócić do kategorii junior

ciężkiej i starać się obronić swój pas. Co ciekawe po ostatniej wygranej walce, pierwsze co zrobił to udał się na trening Evertonu. Należy podkreślić, że piłkarze darzą go równie dużym respektem, przed pojedynkiem z Hayem Ross Barkley podkreślał, że musi obejrzeć jego występ i bardzo to przeżywa, a w szatni zaraz po zwycięstwie z gratulacjami pojawił się Wayne Rooney. Jeśli chodzi o pozostałych pięściarzy z Wysp to należy podkreślić takich zawodników jak James DeGale (aktualny mistrz świata federacji IBF kategorii super średniej), oraz Kell Brook (mistrz świata federacji IBF w kategorii półśredniej). Pierwszy z nich to kibic Arsenalu, chociaż miejscami pojawiają się plotki łączące go z QPR. Drugi natomiast to dumny kibic Sheffield United. Na koniec warto też wspomnieć o największej gwieździe brytyjskiej sceny. Anthony Joshua, który 29 kwietnia pokonał na stadionie Wembley Władimira Kliczko jest łączony z klubem FC Watford. Niestety nigdzie takich informacji nie można potwierdzić, a wynikają one bardziej z miejsca urodzenia i zamieszkania młodego anglika niż jakichkolwiek fascynacji piłką. Wpływać też na to może bardzo dobra relacja z kapitanem szerszeni. Jak łatwo można zauważyć boks i piłka nożna mają wiele wspólnego. Często czołowi pięściarze wywodzący się z niższych sfer, dzielili swój czas pomiędzy salą treningową a trybunami. Ciągle żyjąc pasją i oddaniem do klubowych barw. Związani ze swoją lokalną społecznością nie zapominają o swoim pochodzeniu.

W jednym z reportaży, gdy przejeżdżał obok Anfield splunął z pogardą i krzyknął «SHIIIIIIIIT!»" Dawid Szałankiewicz Grafika: Kacper Sokół

49


art



52


ENG

small-sided game

How it all started? I've read that it was after Man City's crazy title-winning match, for me as a United supporter is not the best reason. Haha yes but it was more that football can create such pure excitement and emotion from a game, and we wanted to capture that in some way. Should we put football in one raw, next to music, theatre, paintings and treat it as an art? At the end it's just a game. Im not sure how you classify art, football definitely can evoke a wide range of emotions similar to other art forms so maybe?

art of football

But today, is not harder to find that 'art aspect'? Money, money, money. It's more like a one big company. The game is definitely a lot more money orientated and is less focused on the fans. But the magic moments still happen in the game and the fans are still there to enjoy it. For example Wales journey at the Euros, really underdogs but they provided u n f o r g e t t a b l e m e m o r i e s f o r t h e i r f a n s . . Emotions, how important are they in your work? They are key to everything we do. We want to pay tribute to the moments that fans cherish, the moments that sent them jumping up and down with joy. .

,, football definitely can evoke a wide range of emotions similar to other ,, art forms

I don't know if you saw, but I watched last time Abstract: The Art of Design on Netflix. In the first episode you can see that whole process from new idea in your head to the final graphic. How it is in your case? You can see a real process here from the idea of the artwork to creating it, bringing it to our audience and then producing the items for orders. We have 3 people in our team, Gabe creates all the artwork it then passes onto me and I put it on our website and do all the marketing. Finally we have Ant who prints all the t-shirts and canvases to order. What determines you, when you have to choice that one special moment for the new collection? We normally try and ask fans of that team for suggestions as they know better than us. It is easy at this time of the season as there is always lots of drama from winning the title to making a great escape. The most important moment in the history of the football or general sport? For me as an England fan it has to be the 1966 World Cup win. I wasn't alive for it but its our greatest achievement in football and made all the more special by how terrible we are at tournaments! What are your goals for the future? We want to start expanding into other sports, those magical moments can happen in any sport and we want to start to capture them.

53


54


POL

small-sided game

Jak to wszystko się zaczęło? Przeczytałem na waszej stronie, że jednym z powodów była szalona walka o tytuł mistrza Anglii, pomiędzy City i United, jako fan Czerwonych Diabłów nie najlepiej wspominam to wydarzenie. Haha, tak ale to były czyste emocje i doświadczenia z gry, jakie piłka może stworzyć i chcieliśmy w jakiś sposób to uchwycić. Powinniśmy postawić piłkę w jednym szeregu, obok muzyki, teatru, malarstwa i traktować jako sztukę? Koniec końców to tylko gra. Nie jestem pewien jak Ty klasyfikujesz sztukę. Piłka nożna może z pewnością wywołać szeroki wachlarz emocji, podobnie jak inne formy sztuki, więc może tak?

art of football

Obecnie nie jest ciężej znaleźć to artystyczne odniesienie? Liczy się tylko pieniądz. To jest bardziej jak jedna wielka korporacja. Zdecydowanie piłka jest dzisiaj bardziej skupiona na pieniądzach niż na swoich fanach. Mimo wszystko te magiczne momenty nadal mają miejsce podczas spotkań i kibice mogą czerpać z tego radość. Na przykład przygoda Walii podczas ostatniego Euro, niedoceniany zespół potrafił dać swoim kibicom niezapomniane wspomnienia. Emocje, jak ważne są w waszej pracy? Są kluczem do wszystkiego, co robimy. Chcemy oddać hołd momentom, które fani kochają, które skłaniały ich do skakania w górę i wiązały się z czystą radością. .

,, Piłka nożna może z pewnością wywołać szeroki wachlarz emocji, podobnie jak ,, inne formy sztuki

Nie wiem czy widziałeś, ale obejrzałem ostatnio na Netflixie dokument, Abstract: The Art of Design. W pierwszym odcinku możemy zobaczyć dokładnie cały proces tworzenia pomysłu, idei w głowie artysty. Jak to wygląda w waszym przypadku? Możesz zobaczyć prawdziwy proces składający się z pomysłu stworzenie grafiki, przedstawieniu jej naszej grupie odbiorców, a następnie produkcję towaru do realizacji zamówień. Mamy 3 osoby w naszym zespole, Gabe tworzy wszystkie prace, które następnie trafiają do mnie i umieszczamy je na naszej stronie internetowej i wtedy zaczynamy działać pod kątem marketingu. Wreszcie dochodzimy do Ant, który drukuje wszystkie koszulki i grafiki potrzebne do realizacji zamówień. Co jest decydujące w momencie wyboru tego jednego, specjalnego kadru z historii piłki, który ma się pojawić w nowej kolekcji? Zwykle próbujemy zapytać naszych fanów o sugestie, ponieważ jesteśmy świadomi że mogą wiedzieć lepiej od nas. To jest łatwe szczególnie w tej porze roku, kiedy istnieje wiele dramatów i zwrotów akcji związanych z walką o tytuły i walką o utrzymanie. Najważniejszy moment w historii piłki albo generalnie sportu? Dla mnie jako fana reprezentacji Anglii to będzie zdobycie tytułu mistrza świata w 1996 roku. Nie było mnie wtedy na świecie, ale to nasze największe osiągnięcie w piłce i smakuje jeszcze lepiej patrząc na to jak straszni jesteśmy na wielkich turniejach. Jakie cele stawiacie sobie w przyszłości? Chcielibyśmy się rozwinąć w kierunku innych sportów, te wszystkie magiczne chwile jakie się dzieją możemy dostrzec w każdym z nich, dlatego chcemy móc je złapać.

Dawid Szałankiewicz fot. Press Photos

55


tamer hassan

56


57


ENG Kasabian are back, are you excited? Love Tommy very excited sending my love. Concerts, festivals or you're too distracted and you prefer to listen to music at home? Listen to music at home, in the car, working out, concerts and go to festivals, I was brought up on music its my passion. Naturally you have starred in numerous movies. If you could pick one soundtrack. Maybe it will be The Business? Love the 80's, got to be The Business! My new TV series Snatch out now on Crackle TV has a brilliant Soundtrack to it. You might not recognise Tamer Hassan's name, but you'll most certainly recognise his face – particularly if you live in England. Being a character actor is a problem? That was a long time ago sadly I have nowhere to hide now. Even now in Snatch, we can see you in a similar role as a Harry. I have had 3 other movies out this year all playing totally different Characters, Hate em all Henry is a character I love to play, the cast around him are like family to me and it has a great story line, everything and more of what the original Snatch Movie had. Exactly, we can find here stories from movies like RocknRolla, Lock, Stock and Two Smoking Barrels or Dom Hemingway and Filth. Should we expect a revival of gangster movies? Gangster movies will never go away as everyone loves a great crime caper. Sir Bob Hoskins said to you: 'Your eyes project a story and if you go to drama school, you'll ruin all of that. They will teach you things like smiling and expressions, but not knowing what you're doing, is making you fearless'. What's most important to you, as a actor? Listening to Bob, he was my mentor my Hollywood Dad, I did my first feature film with him, he took me under his wing and too this day his words will resonate in my life every day. RIP Sir Bob Hoskins, always remembered, always loved, never forgotten. Ok, let's change the subject. You've always wanted to be a professional boxer. Do you remember your first day at the gym? Yes, I was 9 years old, and I will never forget that day as I was put in the ring as my old coach Ginger May RIP, would put you in the ring to gage exactly what you have got in your boxing basket. At the time my big brother used to discipline with an iron fist, that's just how it was back in the day, and my coach put me in the ring with my big brother and in my head being a refuse to lose man I thought here is my chance to get my own back. I broke his nose and knocked him the FUCK out.

58

,, Dorastałem obok starego The Den i mam ogromną wiarę w oddanie się Twojemu,, lokalnemu klubowi What makes boxing so great? Discipline. Are you still training? Yes I have just kitted out a boxing gym at home. Your favourite boxer in history? Mohammed Ali. What do you think about David Haye? Great Fighter, made some bad choices. I'm asking because he is also a Millwall fan, like you. Anyway, why Millwall? Grew up next to the old den and I am a great believer in supporting your local club. Do you visit The Den often? Some interesting stories? As often as I can, no comment, not guilty your honour, till prove…. Did you heard the news about the stadium? That whole situation in Bermondsey with new development ground and the possibility of losing The Den? I heard recently we have managed to keep our stadium which is great news. Looking back, what are your proudest achievements in your life? Having Children. At the end back to the movies, I don't know if you realise but Football Factory is actually very popular in Poland. Maybe you have some interesting stories from that movie set for our fans. Again no comment, not guilty your honour, till proven …. Ok, thanks! Sweeeeeeeeeet.


sketch POL Kasabian wracają, czujesz ekscytację? Kochany Tommy. Jestem bardzo podekscytowany, pozdrowienia. Koncerty, festiwale czy jesteś zbyt zajęty i wolisz słuchać muzyki w domu? Słucham muzyki w domu, aucie, ćwicząc, na koncertach i chodzę na festiwale. Zostałem wychowany w pasji do muzyki. Zagrałeś w wielu filmach. Jeśli miałbyś wybrać soundtrack z jednego z nich, byłby to The Business? Kocham lata 80-te, to musi być The Business! Mój nowy serial - Snatch, który można oglądać na Crackle TV ma również wspaniały soundtrack.

do dyscypliny z Iron Fist, tak jak to było w tamtym okresie i mój trener postawił mnie na przeciwko niego w ringu i w mojej głowie pojawił się strach przed porażką, pomyślałem że teraz jest moja okazja żeby się odegrać. Złamałem mu nos i znokautowałem go kurwa. Co czyni boks tak wielkim? Dyscyplina. Nadal ćwiczysz? Tak, mam właśnie namiastkę sali treningowej w moim domu. Twój ulubiony pięściarz w historii? Mohammed Ali.

Możesz nie kojarzyć imienia Tamer Hassan, ale z pewnością poznasz jego twarz - oczywiście jeśli mieszkasz w Anglii. Bycie aktorem charakterystycznym jest dla Ciebie problemem? To było dawno temu, niestety teraz nie mam gdzie się ukryć. N a w e t w S n a t c h m o ż e m y obejrzeć Cię w podobnej roli. Wystąpiłem w tym roku w trzech różnych filmach, grając totalnie różne postacie, Hate em all Henry jest bohaterem, którego kocham grać, aktorzy wokół niego są jak rodzina dla mnie, a fabuła jest świetnie napisana. Wszystko i nawet więcej co miał oryginalny film Snatch Dokładnie, możemy tutaj znaleźć historie z takich filmów jak: RocknRolla, Lock, Stock and Two Smoking Barrels albo Dom Hemingway i Filth. Myślisz, że możemy się spodziewać powrotu gangsterskich filmów? Filmy gangsterskie nigdy nie odejdą w zapomnienie, dopóki ludzie będą kochać wspaniałe historie kryminalne. Sir Bob Hoskins powiedział kiedyś do Ciebie: 'Twoje oczy tworzą historię i jeśli pójdziesz do szkoły aktorskiej, zniszczysz to wszystko. Oni nauczą Cię rzeczy jak uśmiechanie się i wyrażanie emocji, ale nie dowiesz się że to co robisz, czyni Cię niustraszonym'. Tak więc, co jest dla Ciebie najważniejsze w aktorstwie? Słuchanie Boba, on był moim mentorem, moim hollywoodzkim ojcem. Zrobiłem z nim mój pierwszy duży film. To on wziął mnie pod skrzydła i do dnia dzisiejszego, jego słowa będą rozbrzmiewać w moim życiu. Sir Bob Hoskins - spoczywaj w pokoju, zawsze kochany, nigdy niezapomniany. Ok, zmieńmy teraz temat. Zawsze chciałeś być profesjonalnym pięściarzem. Pamiętasz swój pierwszy dzień na sali treningowej? Tak, miałem 9 lat i nigdy nie zapomnę tego dnia, kiedy zostałem wypchnięty na środek ringu, jako że mój dawny trener - świętej pamięci Ginger May - zawsze wrzucał Cię na ring, żeby dokładnie pokazać co musisz zrobić i coz Cię czeka w pojedynku. W dawnych czasach, mój starszy brat stosował się

David Haye, co o nim myślisz? Świetny pięściarz, który dokonał złych decyzji. Pytam o niego, bo tak jak ty jest kibicem Millwall. Przy okazji, dlaczego Millwall? Dorastałem obok starego The Den i mam ogromną wiarę w oddanie się Twojemu lokalnemu klubowi. Często odwiedzasz The Den? Masz jakieś interesujące historie? Tak często jak tylko mogę. Bez komentarza, nie jestem winny, dopóki nie macie dowodów... Słyszałeś o tym co dzieję się ze stadionem obecnie? Ta cała historia z Bermondsey i planami deweloperskimi, która wiążę się z utratą The Den? Słyszałem niedawno, że udało nam się zatrzymać stadion - co jest świetną wiadomością. Patrząc wstecz, z czego jesteś najbardziej dumny w swoim życiu? Z posiadania dzieci. Na koniec, wracając do filmów. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale Football Factory to bardzo popularny film w Polsce, może zdradzisz nam jakieś ciekawe historie zza kulis? Ponownie bez komentarza, nie jestem winny, nie macie dowodów... Ok, dzięki za wywiad! Słooooooodko.

Dawid Szałankiewicz Grafiki: MonikaPachla

59


Place: Fez, Marrakech Photo: Dawid Szałankiewicz

60


61


62


63


ENG ,, I get to witness first hand some of the worlds finest athletes demonstrating their skills in front of my camera"

64

Tell us about yourself and how you started photography business. What was the first, sport or photograph? Firstly came my love for sports, I've played and watched them all my life. Sport has always been a passion of my mine, but unfortunately I was never really that good at them, from getting injured or just being too slow I never lit up the world of sport. What was it that made you want to take photographs? Through studying and going to university I naturally progressed through the arts and ended up with a degree in Graphic Design where I specialised in photography. Through my final year of studies I had to create a final major project based on a direction I might wish my career to go, for me it was simple and I created a series of work whereby I shot athletes in a studio and then composited then in to different locations. It won me several big student awards and set the tone for my work to come. After moving down to London I spent 4 years assisting high end advertising photographers on jobs that focused on still life, automotive, and portraiture. Whilst doing this I had continued


behind the camera creating my own personal sports projects and developing a portfolio that was built upon the new skills I was learning whilst working for some amazing people. Photography is becoming the most popular hobby of the world today. Even with our smartphones we can do anything. Is that a problem that professional should worry? Yes and no - Yes because the endless amount of people that might all wish to do the same job narrows the market and the amount of work to be commissioned whilst also possibly lowering the overall quality through the world being over saturated. No because taking pictures is such a wonderful thing to do that everyone should be able to do it. How do you generally assess the role of printed photography today? Many photographers say that photos on a computer's hard drive are just files, photos are only on paper. I still have a traditional printed portfolio which both my agent and I take to meetings with clients and to gain new work. People love it, especially the size of it and the fact I print on double sided paper which allows for massive landscape format images to run over two pages at once. We see things instantly on our phones but print will be there for much longer. So what photography really means to you? It means I get to make a career out of shooting sweaty men and woman. It means I get to spend my life working with people who push themselves in physical and mental ways that most of us could only dream of. It means I get to witness first hand some of the worlds finest athletes demonstrating their skills in front of my camera as I direct them. It's a cliche but I love my job, to me it is far more that just a job, I have made a life choice! Who has most influenced you? My parents, they raised me to respect everyone and work hard. I was raised in a family that ran their own local business and made it a success from nothing and that sense of determination and persistence even when times are hard to keep going has been ingrained in me and the ways in which I conduct myself as a person and as a professional photographer. You are shooting a lot of action. How are you preparing before taking this type of pictures? A lot of my work comes down to understanding the human form and timing. As I love sport I already have a very good understanding of what the athletes are looking to achieve and the movements they might make. What are some of the biggest challenges you face on a daily basis? Being a one man team, I have to do everything involved with running a business which is fun as it allows me total control and the ability to know how my business operates but at the same time it is very time consuming and can easily take over your life. I guess my biggest challenge is simply a lack of time! Have you ever had a time that you wanted to give up on something, but didn't? When I was at university I almost quit in my first year as I was struggling to see how getting massively in debt through studying would get me a job when I graduated. With some sensible advice and positive attitude I put that in the back of my mind and the rest is history.

You worked with football and rugby stars (Romelu Lukaku, Leighton Baines, Troy Deeney, Adam Jones). Do you have favorite photo from these shoots? I have two favourite projects, one was shooting for Speedo underwater which was simply mind blowing ‌ being alone under the water with just the camera and the swimmer with no other sounds is a great experience, a highlight of my career. The second favourite was a career goal, I am from Norwich and a personal goal I set was to shoot the football kit for Norwich City FC and last season I was given that opportunity to fulfil my dream! Norwich City, why you are fan of them? When it started and if you are going to the stadium to watch them? I was born in Norwich and grew up in a family that loved football, I played it all my life until a knee injury meant I had to choose between making the injury worse or concentrating on building up my photography career. Although it hurt me emotionally to stop playing football it was the most sensible decision as I've been able to focus on pushing myself in my career. My earliest memory of going to watch Norwich City was with my dad and grandad in the early 90s when Norwich played Wimbledon FC and won, my family has always been fans and in some way involved with the club. My great-grandmother was a host for youth and new players who signed for the club and needed accommodation, having their food cooked for them and to be looked after. Being a Norwich fan is not glorious and quite often not fun, but we endure it through love for the game and for them being my local team. Depending on work and ticket availability I tend to go to more away games than home as tickets seem easier to source and away games are always fun ‌ getting the train to new places with your friends, the camaraderie and togetherness you feel as a small group of people in strange and sometimes unwelcoming areas is always fun. At the end of the day we all love football and the singing and portrayal of emotion is all good fun. Can you try to describe the present situation? This season Norwich will not make the play offs or get promoted which is unfortunate, they had some really good results and then some really bad defeats for no real reason. Hopefully it is about rebuilding with a new manager and players over the summer and then trying to push for the premier league next season. I am going to be shooting their new kits for the 2017-18 season soon which is really exciting, it will be a two day shoot which involves fans, legends of the past and current team players ‌ I can't wait to shoot it! What was the most interesting story behind your photos? One of the best situations I have been in was when I shot the German national team for Adidas a few months after they had just won the world cup, that was a very surreal moment being surrounded by nearly the whole squad and being given the time to shoot and craft striking portraits of them. Do you have any plans for new projects that may not be related to photography? Over the last 12 months I have been experimenting more with different materials and was of creating imagery. What I am really enjoying at the moment is collaborating with new and exciting people who can help me take my work to another level and in turn I can help them to open their work up using photography in ways they've not be able to before.

65


POL Powiedz nam coś o sobie i początkach w tym biznesie. Co było pierwsze, sport czy fotografia? Na początku była miłość do sportu, zarówno uprawiałem jak i oglądałem go przez całe moje życie. Sport zawsze był moją pasją, ale niestety nigdy nie byłem wystarczająco dobry, po przez kontuzję albo po prostu bycie zbyt wolnym, nigdy nie zdobyłem świata sportu. Co było powodem dla którego zacząłeś interesować się fotografią? Poprzez studiowanie oraz sam wyjazd na uczelnie, w naturalny sposób stykałem się ze sztuką, kończąc studia z dyplomem w dziedzinie projektowania graficznego, gdzie moją specjalizacją była fotografia. Podczas mojego ostatniego roku na uczelni musiałem stworzyć ostatni ważny projekt, opierający się na kierunku, który chciałbym obrać w swojej karierze. Dla mnie to było proste i stworzyłem serię prac, w wyniku których fotografowałem sportowców w pracowni, a następnie złożyłem wszystko w różnych miejscach. Praca zdobyła wiele nagród studenckich i popchnęło mnie to do dalszej pracy. Po przeprowadzce do Londynu, spędziłem 4 lata pomagając wysokiej jakości reklamodawcom w dziedzinie reklamy nieruchomości i motoryzacji. Robiąc to, kontynuowałem tworzenie własnych projektów sportowych i rozwijałem swoje portfolio, które powstało na podstawie nowych umiejętności, które zdobyłem podczas pracy dla tych niesamowitych ludzi. Fotografia staje się powoli najpopularniejszym hobby na świecie. Nawet korzystając z naszych smartfonów możemy zrobić praktycznie wszystko. Czy to może okazać się problemem dla profesjonalnej fotografii? Tak i nie - tak, ponieważ niekończąca się ilość osób, która może wykonywać tę samą pracę, zawęża rynek i redukuje ilość wolnych projektów do wykonania, a także obniża ogólną jakość poprzez przesycenie tematu. Z drugiej stroni nie, ponieważ robienie zdjęć jest tak wspaniałą rzeczą, że każdy powinien mieć taką możliwość. Z dzisiejszej perspektywy jak oceniasz rolę fotografii drukowanej? Nadal mam tradycyjnie drukowane portfolio, które zarówno mój agent, jak i ja bierzemy ze sobą na spotkania z klientami i starając się o nowe projekty. Ludzie uwielbiają to, szczególnie rozmiar i fakt, że drukuje na papierze dwustronnym, co pozwala na wyświetlanie obrazów masywnego krajobrazu na dwóch stronach naraz. Jesteśmy w stanie natychmiast zobaczyć efekty naszej pracy na telefonach, ale wersje fizyczne zostają na dłużej. Tak więc czym jest dla Ciebie fotografia? To znaczy, że buduję swoją karierę robiąc zdjęcia spoconym mężczyznom i kobietom. Oznacza to, że spędzam całe swoje życie pracując z ludźmi, którzy przekraczają swoje fizyczne i umysłowe granice, w taki sposób o którym większość z nas mogłaby tylko pomarzyć. Oznacza to, że staje się pierwszym świadkiem sytuacji gdzie najlepsi sportowcy na świecie demonstrują swoje umiejętności przed moją kamerą. Może to zabrzmi jak stereotyp, ale uwielbiam moją pracę, to dla mnie coś

66

więcej niż tylko praca, dokonałem swojego życiowego wyboru! Kto miał na Ciebie największy wpływ? Moi rodzice, wychowali mnie, aby szanować każdego człowieka oraz ciężką pracę jaką wykonuje. Wychowywałem się w rodzinie, która prowadziła własną działalność gospodarczą i odniosła sukces nie mając nic wcześniej, a poczucie determinacji i wytrwałości, nawet wtedy, gdy czasy były trudne, zostały zakorzenione we mnie. Teraz wykorzystuje to w rozwijaniu swojej osoby i pracy jako profesjonalny fotograf. Wykonujesz wiele zdjęć akcji, w ruchu. Jak starasz się przygotowywać do takiego typu sesji? Wiele mojej pracy sprowadza się do zrozumienia ludzkiej formy i czasu. Ponieważ kocham sport, posiadam łatwość w zrozumieniu tego, co sportowcy chcą osiągnąć, i ruchów, które mogą wykonać. Jakie są największe przeszkody, z którymi zmagasz się podczas codziennych zajęć? Bycie jednoosobowym zespołem. Muszę robić wszystko sam, co związane jest m.in. z prowadzeniem firmy, co bywa zabawne, ponieważ pozwala mi na całkowitą kontrolę i odkrywanie działalności mojej firmy, ale jednocześnie jest bardzo czasochłonne i może z łatwością przejąć kontrolę nad moim życiem. Dlatego myślę, że moim największym wyzwaniem z jakim muszę się zmierzyć jest po prostu brak czasu! Czy kiedykolwiek miałeś taki moment, że chciałeś zrezygnować, ale ostatecznie podjąłeś walkę? Będąc na uczelni, prawie odszedłem na moim pierwszym roku, kiedy starałem się zobaczyć, jak popadanie w ogromne długi poprzez studiowanie może przynieść mi pracę, kiedy ukończę studia. Na szczęście dzięki pewnej rozsądnej radzie i pozytywnej postawie pozostawiłem to za sobą, a reszta to już historia. Pracowałeś z piłkarzami i zawodnikami rugby (Romelu Lukaku, Leighton Baines, Troy Deeney, Adam Jones). Czy którąś z tych sesji wspominasz najlepiej? Mam dwa ulubione projekty, jeden to sesja dla Speedo wykonywana pod wodą, co było po prostu mega wydarzeniem... być sam pod wodą z aparatem i obok Ciebie pływak. Bez żadnych innych dźwięków, to wspaniałe doświadczenie, punkt kulminacyjny mojej kariery. Moja druga ulubiona sesja była w pewnym sensie moim życiowym celem. Jestem z Norwich, a osobisty cel, jaki postawiłem sobie za młodu, było zrobienie zdjęć strojom piłkarskim Norwich City i w ostatnim sezonie dano mi okazję do spełnienia mojego marzenia! Norwich City, dlaczego jesteś ich fanem? Kiedy to się zaczęło i czy często chodzisz na stadion oglądać Kanarki? Urodziłem się w Norwich i wychowałem się w rodzinie, która kocha piłkę nożną, sam grałem całe moje życie, aż do czasu kontuzji kolana, co oznaczało, że musiałem dokonać wyboru pomiędzy pogłębieniu kontuzji, a skoncentrowaniem się na budowaniu mojej kariery fotograficznej. Pomimo, że cierpiałem


behind the camera także pod względem emocjonalnym, z powodu gry w piłkę nożną, to była najbardziej rozsądna decyzja, ponieważ mogłem skoncentrować się na tym, co stanowi teraz o mojej karierze. Moje pierwsze wspomnienie z oglądania Norwich City wiąże się z moim tatą i dziadkiem, początek lat 90., kiedy Norwich grał z Wimbledonem i oczywiście wygrał. Moja rodzina zawsze kibicowała Kanarkom i w jakiś sposób była związana z klubem. Moja prababka była opiekunem młodzieży i nowych graczy, którzy podpisywali kontrakt z klubem i potrzebowali zakwaterowania i opieki nad nimi. Bycie fanem Norwich nie wiąże się z wielką chwałą i dość często nie jest to dobra zabawa, ale potrafimy to znieść dzięki naszej miłości do tej gry, a tak poza tym to w końcu nasz lokalny klub.. W zależności od pracy i dostępności biletów mam tendencję do bycia częściej na meczach wyjazdowych niż tych rozgrywanych w domu, ponieważ bilety wydają się łatwiejsze do zdobycia, a same wyjazdy są zawsze zabawne... wsiadajasz do nowych miejsc ze znajomymi, kolegami, czujesz pewną wieź którą tworzycie jako mała grupa ludzi. Pod koniec dnia najważniejsze jest to, że każdy z nas kocha piłkę, doping, w końcu chodzi o dobrą zabawę. Możesz opisać obecną sytacje w klubie? W tym sezonie Norwich niestety nie osiągnie play-offów ani tym bardziej nie awansuje, niestety bo na początku sezonu mieli naprawdę dobre wyniki, a potem seria porażek bez żadnego powodu. Miejmy nadzieję, że w tym sezonie za sprawą nowego menadżera odbudujemy zawodników, a w przyszłym sezonie postaramy się awansować do Premier League. Mam w planach zrobienie sesji z ich nowymi strojami na sezon 2017-18, co jest naprawdę ekscytujące, będzie to dwudniowa sesja, która obejmuje fanów, legendy z przeszłości i obecny zespół. Nie mogę się doczekać, aż w końcu to zrobimy! Jaka była najciekawsza historia związana z Twoją pracą? Sesja, w której fotografowałem reprezentację Niemiec specjalnie dla Adidasa, kilka miesięcy po tym jak zdobyli Mistrzostwo Świata była najlepszą chwilą w mojej karierze. To było tak bardzo surrealistyczne, otoczony niemal całą drużyną, mając czas na robienie im wszystkim zdjęć i portertów. Masz już może jakieś plany na nowe projekty, niekoniecznie związane z fotografią? W ciągu ostatnich 12 miesięcy eksperymentowałem z różnymi materiałami i tworzyłem nową galerię zdjęć. Co sprawia mi obecnie przyjemność, to to że współpracuje z nowymi i ekscytującymi ludźmi, którzy pomagają wznieść moją pracę na kolejny poziom, a z kolei ja pomogę im rozwinąć swoje prace przy użyciu fotografii w sposób, który nie był możliwy bez jej udziału.

,, staje się pierwszym świadkiem momentów gdy najlepsi sportowcy na świecie demonstrują swoje umiejętności przed moim obiektywem"

Dawid Szałankiewicz fot. Philip Haynes

67


68


uptown park stories ENG Why did you decide to support West Ham United? West Ham United are my local team here in East London. Tottenham Hotspur and Arsenal are very close but I wasn't interested. Your first match at Upton Park. What do you remember from these times? It was the first time I heard 'Bubbles', and I thought it was deafening. It was an unforgettable Saturday afternoon and the place was buzzing. Sir Trevor Brooking Stand, East Stand or maybe Booby Moore Stand, which one was the loudest parts of the ground? Depends which decade we're talking about. Chav's corner, in the old north bank (corner of TB stand) was probably the rowdiest. How important was that place and general that neighbourhood for local community? The local community changed drastically in the last 20 years, since the influx of Asian immigrants who settled in the old East End between the late 70's and 80's. A lot of the old cockneys moved out to Essex and the whole area changed forever. The Boleyn was a reason for everyone to come back to the old stomping ground. Some local businesses thrived from it and unfortunately, now that it's gone, they're struggling. Your first thought when you heard that the stadium is set to be demolished to make way for a new development? At the time I was upset like everyone else but I genuinely understood why the board took advantage of such opportunity. I felt it was important for the club to move forward. It was a reason for you to make that album? When you started thinking about it? I felt somebody had to document it all, and make something tangible for the next generations, to remember what our football club was all about before the big move. I decided to go ahead and shoot the book at the beginning of last season. How many photos you took, during the whole season? Literally thousands, I carried a camera at every home game. As a photographer when you think about that stadium, first what do you see? The crazy kids standing on top of the garages between the East stand and the South Bank, drinking tinnies and watching a slice of the game for free. The last game against Manchester United have you been

,, When you think about that stadium, first what you see is the crazy kids standing on top of the garages between the East stand and the South Bank, drinking tinnies and watching a slice of the game for free" there? I saw that some fans left Upton Park for the last time with a little souvenir. I certainly was. My mate who sit next to me had a size 14 socket set and we both brought something home with us that night. This interview will be released after the season but I think you can say already, something about new home of West Ham United. What are you missing most? I don't really miss the actual stadium: I miss the rituals, the community, the people. The Boleyn was an old school, traditional place. It's like seeing your local boozer turn into a corporate wine bar. The approach of the owners to the fans has also changed. I genuinely think the owners felt it was for the best of the football club. In business terms, the move was a no brainer. The owners are business men. Do you think it was necessary? It wasn't necessary, it helped the club shifting gears but until the owners decide to spend more money and buy better players West Ham will always be a mid table team in a world class stadium. I guess that now the whole area around Upton Park is empty, lifeless? The area is still very busy, especially when the market is on. The pie and mash shops and the pubs are struggling, though. Tough times. At the end, do you know how it looks now, I mean the whole situation with demolition of the stadium? I go back often, The West Ham Way organise an event at the East Ham Working Men's Club with free transport to the London Stadium whenever we play at home, which is nice, but there's not much left of the Boleyn now. A pile of rubble and the main stand.

69


70


71


72


73


uptown park storiesPOL Dlaczego zdecydowałeś się kibicować West Ham United? West Ham United to mój lokalny klub w Wschodnim Londynie. Tottenham Hotspur i Arsenal są również bardzo blisko, ale nigdy nie wzbudzili mojego zainteresowania. Twój pierwszy mecz na Upton Park. Co pamiętasz z tamtych czasów? Usłyszałem wtedy po raz pierwszy 'Bubbles' i pomyślałem jak bardzo ogłuszające to jest. Po prostu niezapomniane sobotnie popołudnie, całe miejsce brzęczało. Sir Trevor Brooking Stand, East Stand czy może Booby Moore Stand, które z tych miejsc było najgłośniejszą częścią na stadionie? Zależy o jakiej dekadzie mówimy. Narożnik Chav, w starym north bank (sektor trybuny TB) był prawdopodobnie 'najgorszy'. Jak ważne było to miejsce dla okolicy i społeczności zamieszkującej ten teren? Okoliczna społeczność zmieniła się drastycznie w przeciągu ostatnich 20 lat, wszystko za sprawą napływu azjatyckich imigrantów, którzy osiedlili się w starym East Endzie w latach 70 i 80-tych. Wiele starych cockneys wyjechało z Essex i cały obszar zmienił się na zawsze. Boleyn był powodem, dla którego wszyscy wracali na starą okolicę. Niektóre firmy lokalne rozwijały się dzięki temu i niestety teraz bez tego wsparcia muszą walczyć o przetrwanie. Pierwsza myśl, jaka pojawiła się w Twojej głowie kiedy usłyszałeś o rozbiórce stadionu na nowe deweloperskie cele? W tamtym czasie byłem rozczarowany jak wszyscy inni, ale zrozumiałem dlaczego zarząd skorzystał z takiej okazji. Poczułem, że to ważny ruch dla klubu aby mógł pójść na przód. To był powód dla którego rozpocząłeś pracę nad tym albumem? Kiedy dokładnie zacząłeś nad tym mysleć? Poczułem, że ktoś musi to wszystko udokumentować i zostawić coś dla następnych pokoleń, tak aby pamiętali co reprezentował nasz klub przed tą wielką zmianą. Zdecydowałem się na rozpoczęcie prac nad tym albumem przed początkiem ostatniego sezonu. Jak dużo zdjęć zrobiłeś podczas całego sezonu? Dosłownie tysiące, brałem ze sobą aparat na każde domowe spotkanie. Jako fotograf, Twoja pierwsza myśl, która pojawia się słysząc Upton Park? Szalone dzieciaki stojące na dachach garażów pomiędzy East Stand i South Bank, pijące tinnies i oglądające fragment meczu za darmo.

Byłeś na ostatnim meczu przeciwko Manchesterowi United? Widziałem, że niektórzy kibice opuścili Upton Park z drobnymi pamiątkami. Oczywiście. Mój kolega, który siedział obok mnie, miał rozmiar 14 gniazda i oboje zabraliśmy ze sobą coś do domu tamtej nocy. Wywiad ukaże się po sezonie, ale myślę że już teraz możesz powiedzieć coś o nowym stadionie, czego najbardziej Ci brakuje? Nie brakuje mi tak naprawdę samego stadionu. Bardziej brakuje mi tych wszystkich rytuałów, społeczności, ludzi. The Boleyn był częścią starej szkoły i tradycji. To tak, jakby twoja lokalna knajpa zamieniła się w korporacyjną winiarnię. Podejście zarządu do kibiców również się zmieniło. W mojej opinii właściciele uznali po prostu, że to będzie najlepsze dla klubu. W sensie biznesowym ten ruch był pestką. Właściciele to ludzie biznesu. Myślisz, że to było konieczne? To nie było konieczne, po prostu pomogło klubowi wrzucić wyższy bieg, ale dopóki właściciele nie zdecydują się wydać więcej pieniędzy, żeby sprowadzić lepszych piłkarzy, West Ham będzie zawsze zespołem walczącym o środek tabeli, ale grającym na stadionie światowej klasy. Domyślam się, że obecnie cała przestrzeń dookoła Upton Park jest pusta i nie tętni życiem jak dawniej? Ta przestrzeń nadal żyje bardzo mocno, w szczególności jeśli rynek jest otwarty. Chociaż knajpy oferujące klasyczne pie and mash oraz puby walczą. Po prostu nastały ciężkie czasy. Na koniec, czy orientujesz się jak wygląda aktualna sytuacja z wyburzeniem stadionu? Często powracam do tego miejsca, West Ham Way organizuje imprezy w East Ham Working Men's Club z bezpłatnym transportem na stadion w Londynie, gdy gramy u siebie, co jest miłe, ale nie zostało zbyt wiele z dawnego Boleyn. Masa gruzu i główna trybuna.

,, Pierwsza myśl, która pojawia się myśląc o Upton Park? Szalone dzieciaki stojące na dachach garażów pomiędzy East Stand i South Bank, pijące tinnies i oglądające fragment meczu za darmo"

Dawid Szałankiewicz fot. Freddie Bonfani

74


75


ENG

76


shirts

77


POL Na początek, mógłbyś przedstawić siebie i Football Shirt Coulture naszym fanom? Mam na imię Jay i jestem twórcą Football Shirt Culture, które od ponad dziesięciu lat udostępnia informacje o nowych strojach piłkarskich. Pomogłem też założyć i utrzymać witrynę DesignFootball.com, która pojawiła się w wyniku tego, że element projektu Fantasy Kit, FSC stał się tak popularny. Poza tym, interesowałem się koszulkami i strojami piłkarskimi odkąd pamiętam, handlowałem nowymi i używanymi strojami przez większość mojego dorosłego życia. Dlaczego stroje piłkarskie? Co jest w nich takiego specjalnego? Stroje piłkarskie są bardzo wyraźnym sposobem wysyłania wiadomości. Niezależnie od tego, czy to komercyjnej, osobistej czy religijnej - obecnie, najprawdopodobniej staramy połączyć wszystkie trzy - te wszystkie style przemawiają do ludzi w sposób, który w innych kontekstach byłby znacznie bardziej subtelny, a tym samym miał mniejszy wpływ. S t r o j e s t a ł y s i ę t a k i n t e r e s u j ą c e d l a w i e l u l u d z i , najprawdopodobniej poprzez zarówno grafikę, jak i kolory, które przykuwają uwagę dzieci - szczególnie można to było zauważyć pod koniec lat 80-tych i na początku lat 90-tych - następnie gdy ludzie stają się starsi, duży wpływ ma element estetyczny łączący się ze swoimi lokalnymi klubami i narodowymi zespołami. Chociaż z pewnością zdarzały się sytuacje, w których ktoś zaczął kibicować zespołowi wyłącznie w oparciu o wzór na ich koszulkach. Jak opisałbyś współczesny rynek? Obecne podejście do marketingu - a tym samym podejście do projektowania strojów - wydaje się mieć podstawę w aspiracji. Oczywiście dzieci zawsze chcą wyglądać jak ich bohaterowie, co stanowiło olbrzymi udział sprzedaży replik zestawów piłkarskich dwadzieścia, czy trzydzieści lat temu. Obecnie rynek jest o wiele bardziej nastawiony na dorosłych (albo po prostu sprzedaż koszulek w rozmiarach dla dorosłych), z eleganckimi, ale również wydajnymi modelami koszulek, szczególnie Pumy i Nike. Przekaz jest prawdopodobnie taki, że powinieneś chcieć wyglądać jak piłkarz, a nasze zestawy są dla piłkarzy. Dlatego muszę postawić być może ryzykowną tezę, ponieważ może to uderzyć tych, którzy są bardziej skupieni na casualowym wyglądzie. To nie znaczy, że czarne koszulki - koszulki dla kibica, który nie lubi piłki nożnej - znikają. Widzimy znaczny wzrost koszulek z nadrukowaną grafiką, ponieważ klasyczne podejście Umbro i jemu podonych pojawiają się zdecydowanie rzadziej. Należy również pamiętać, że podobnie jak couture, proces ubierania gwiazd w nowoczesnej grze jest bardzo kosztowny, a wartość ta często może znaleźć się w sprzedaży poszczególnych elementów. Na przykład fan Barcelony może wybrać buty Nike, porzucając Adidasa, po prostu poprzez powiązanie z jego ulubionym klubem. Modern football - wszyscy o tym słyszeliśmy, jak myślisz jaki może mieć on efekt na rynek strojów piłkarskich?

78

Oczywiście, gdy pieniądze wokół piłki wzrastają, to musi za tym iść wzrost kontraktów klubowych i krajowych. Sponsoring koszulek - w tym partnerstw technicznych - jest znacznie bardziej widoczny dla publiczności, a tym samym projekty stroju piłkarskiego stają się ważniejsze niż dotychczas. W mojej opinii, standard poprawia się z roku na rok, ale zespoły wypuszczające do sprzedaży coś więcej niż cztery zestawy rocznie - aby zmaksymalizować przychody - wybierają prosty scenariusz jakości i ilości. W 2015 roku Adidas podpisał historyczny kontrakt z Manchesterem United, wart 750 milionów funtów przez 10 lat. Tak, to prawda. Czerwone Diabły są niezwykle cenne dla niemieckiej firmy odzieżowej, po prostu chodziło o to, żeby podpisać kontrakt z jednym z największych klubów na świecie. Jednak ich zasoby są ograniczone, a efekt uboczny może nie być w stanie usprawiedliwiać niektórych innych drużyn, takich jak wirtualna synonimizacja z Olympique de Marseille. Nie ma wątpliwości, że wypuszczenie nowych produktów oraz tych z nutką nostalgii (seria Originals) dla Man Utd zdobyło wyobraźnię fanów, ale zrezygnowanie z l'OM to wysoka cena. Jakie innowacje możemy zauważyć w aktualnych strojach? Przede wszystkim, stroje piłkarskie są wciąż stosunkowo proste z punktu widzenia technologii. Jeśli chodzi o włókna to głównie te wchłaniające pot np. baselayers (kolejna nowa technlogia) oraz rozjaśniane tkaniny. Po za tym wciąż mamy do czynienia z animowanymi sponsoringami, mikroczipowaniem, a nawet wykorzystaniem GPS i elementami monitorowania pracy serca na boisku - to mimo wszystko znacznie mniej, niż w niektórych innych dyscyplinach sportowych. Wiele strojów wykonanych jest z tworzyw sztucznych pochodzących z recyklingu. Widzieliśmy też grafiki 3D, czy tkaniny farbowane tak aby świeciły w ciemności, ale nadal współczesna piłka musi podejść do tego konkretniej. Można zauważyć, że techniki produkcyjne są rozwijane, ale ciężko nazwać je innowacyjnymi. Istnieje ryzyko w przyszłości, że zobaczymy stroje piłkarskie pełne reklam, sponsorów w jeszcze większym stopniu niż to jest obecnie? No cóż, Premier League ogłosiła, że nowe miejsca dla sponsorów na rękawach mają być dopuszczone od sezonu 2017-18, wielu po prostu uważa, że jeden sponsor a dziesięciu sponsorów robi subtelną różnicę - na końcu wszystko i tak zależy od klubu. Znaczna część Europy pozostaje w tyle za Ameryką Południową, jeśli chodzi o potencjał komercyjny jaki oferuje strój piłkarski i jego wykorzystanie. Jednak więcej sponsorów nie musi oznaczać więcej paskudnych strojów. Jeśli loga integrują się, zarówno pod względem wizualnym, jak i estetycznym, mogą poprawić wygląd zewnętrzny całości. Warto obserwować tę przestrzeń. Jakie marki Twoim zdaniem robią najlepsze stroje obecnie i które z nich są najbardziej niedoceniane? Dryworld jest jedną z firm, które zebrały w ostatnim czasie pozytywne opinie za wygląd swoich zestawów, jeśli również nie za


shirts jakość. Osobiście uważam, że podejście "stripped-back" powinno uświadamiać, a nie ograniczać. Ten minimalistyczny wygląd prawdopodobnie miał swój czas (dłuższą chwilę) i cieszę się najnowszymi produkcjami Adidasa, takimi jak domowe stroje reprezentacji Rosji i Niemiec. Nike w swoim trzecim zestawie w przyszłym sezonie również uwzględnia wznowienie graficznego wzoru i jestem jak najbardziej za tym. Umbro rozwija się z biegiem czasu, powoli, ale za to świadomie. Po wszelkiego rodzaju początkowych problemach, podczas wchodzenia do świata projektowania strojów, Warrior oraz New Balance produkuje obecnie wiele dobrych klasycznych wzorów. Ale każdy producent - Kappa, Errea i inni - jest tak dobry, jak jego ostatni projekt... Ok, cofnijmy się trochę w czasie. Jak zmieniały się poszczególne trendy na przestrzeni ostatnich lat? W szczególności na rynku brytyjskim? Jak już wspomniałem, producenci koszulek piłkarskich zaprzestali ukierunkowywać swoje produkty w rynek odzieżowy dla dzieci, tworząc je obiektem pożądania (w większym stopniu) dla osób dorosłych. Jednak kluczowy rozwój zależy od wyboru. Zwyczaj dotyczący noszenia nieaktualnych koszulek został zabity w wyniku corocznych nowych produkcji oraz wzrostu produktów z serii retro, a wersje treningowe stały się alternatywą dla fanów, którzy nie są związani z koszulką meczową, którą noszą zawodnicy. Jeśli chodzi o ogólny styl, zatoczyliśmy pełny okrąg od wzbogaconego upiększenia lat 80-tych - zainicjowanego przez legendarne Admiral - do często krzykliwych wzorców z lat 90-tych, a następnie nieregularnego wykończenia lat 00-tych, które zostały odkryte ponownie na początku tej dekady. Można powiedzieć, że w ciągu ostatnich ośmiu lub kilkunastu lat byliśmy świadkami rewizji rozwoju lat 60-tych, poprzez lata 70-te, a teraz znajdujemy się w latach 80-tych XX wieku.

związane ręce przez dział marketingu, który wybiera dany strój. Argumentem byłoby to, że powinni walczyć z kontrolą, a być może również utworzyć fundamenty wykształcenia sportowego, aby skontaktować się z dostawcami, co byłoby najlepszym rozwiązaniem łączącym styl strojów dla klubu i zawodników. Na koniec, sezon 2016/2017 - trzy najlepsze stroje dla Ciebie? Niebezpieczeństwo przy wyborze najlepszych strojów piłkarskich tkwi w uleganiu ikonom. Barcelona opublikowała zestaw, który towarzyszył im przy pierwszym sezonie po zdobyciu Ligi Mistrzów oraz był noszony podczas słynnej wygranej nad Paris SaintGermain. Zestawy Nike Vapor są bardzo źle odbierane, ale jest to imponujący przykład związany ze wspaniałymi obecnymi występami oraz tymi z przeszłości. Domowy strój Reprezentacji Rosji na zbliżający się Puchar Konfederacji przywodzi na myśl stare koszulki ZSRR z lat 80-tych - aż się prosi o dodanie z przodu klasycznego napisu "CCCP" - i jest pięknie wyważony z pasami Adidasa i mankietem. Coś wspaniałego.. Wreszcie, koszulka zespołu Pumas, która jest zawsze ikoniczna, ze względu na duży motyw głowy pumy, ale w tym sezonie weszli na poziom, którego jeszcze nigdy nie widziałem i stało się to po prostu arcydziełem. W mojej pierwszej trójce znajdują się koszulki Nike Vapor. Zaskoczyłem samego siebie, udowadniając że pomimo krytyki, Nike jest prawdopodobnie zwycięzcą. Dzięki za wywiad. Przyjemność po mojej stronie, mógłbym rozmawiać o strojach piłkarskich cały dzień...

Czy znasz jakieś ciekawe przykłady strojów sportowych z przeszłości, które posiadały coś szczególnego? Który z klubów starał się być innowatorem w tej dziedzinie? W 2015 roku byłem zaangażowany w projekt, który zakładał wybranie 50 najlepszych strojów piłkarskich w historii, zainicjowany przez The Attacks Football Attic. Kiedy dyskutowaliśmy o najbardziej wpływowych, ikonograficznych i innowacyjnych koszulkach w historii, można było wyróżnić tak wiele koszulek z całkowicie różnych powodów. Na przykład duńska koszulka Dynamite z MŚ w Meksyku '86 wykazywała potencjał pod względem techniki wykonania, podczas gdy domowy strój Anglii wydany w 2009 roku był arcydziełem powściągliwej i mierzonej integralności. Jeśli chodzi o innowacyjne kluby, możemy spojrzeć np. na Kettering Town, który stworzył pojęcie sponsoringu w angielskiej piłce, a reszta to już historia. Czy w przeszłości istniał taki zawód jak kitman? Co myślisz o nim, jak ważna jest jego rola w obecnej piłce? Zawód Kitmana w nowoczesnej piłce nożnej rozwinął się, choć prawdopodobnie potrzebuje reinwentaryzacji. To osoba nadal odpowiedzialna za pranie i przygotowanie strojów, ale obecnie ma

Dawid Szałankiewicz Grafika: Kacper Sokół

79


ENG

80


adidas brand design This is the analysis of the current Adidas brand design, giving a different perspective of a current brand design strategy. Adidas brand seems to be giving too much information to the target groups by using too many visual communication elements (incl. logos and additional graphic elements) in too many different ways. This is a problem which makes the brand not confident and not comfortable at all. The positioning of the brand might be quite confusing and it is not as straight as it should be. OK. Let's summarize the visual communication of Adidas (all logos in current use shown on the previous page) There are three sub-brands and each have their own stores: Adidas Performance, Styles as well as Originals. Each has its own sub-brand logo as their storefront signage, however one particular store, using one particular logo of all three often sells products of other two sub-brands inside, which actually have separate logo. Keep in mind that there are also OVERALL Adidas stores, selling all of the product lines. Performance, originals, style etc. Furthermore, there are also seperate stores of the minor sub-brands like SLVR and NEO which work under the Adidas STYLE major sub-brand. But that's not the end of the story - There are as well some stores which use the three horizontal stripes as their stores signage next to the Adidas wordmark —which is the main logo. There are also stores which use simply the Adidas Performance logo as the main and only logo of their stores although they sell only products of Adidas sub-brands like Originals or Style. Also, let's not forget about the stores which use only the Adidas wordmark as their signage.

Isn't it too much for the consumer to understand a brand or to feel something about it? OK. Adidas wants to reach everyone. And they want to do that as differentiated as they can. But is this the right way to create a strategy and reach the consumer? What about the common target audience? A potential customer should think at least of a powerful 'something' when thinking about a brand, right? Adidas is breaking this important brand voice strategy into 10 different pieces and this complex brand strategy makes a mixed soup of branding strategies. Complexity makes the brand difficult to understand. And one can't be sure of how they should feel when they think about the 'Adidas Outdoor', 'Adidas Football' or other product labels, after all of those complex information bombardments. Complexity makes the brand difficult to understand. And one can't be sure of how they should feel when they think about the 'Adidas Outdoor', 'Adidas Football' or other product labels, after all of those complex information bombardments. How do the consumer have an idea about everything above? Trefoil, three horizontal stripes, rising stripes, a circle with stripes, including registered trademark symbols... Should they make a research before they interact with the brand product? Should they also consider to use the first initial of the brand name in lowercase like "adidas", always?! Do the product designers of Adidas have to spend more time thinking about all the logos and their implementations rather than the design of the product itself? Questions. A lot of questions.

Na podstawie: Oğuzhan Öçalan

"Complexity makes the brand difficult to understand,, 81


82


Slowdive SLOWDIVE 05.05.2017

Camden Rock 03.06.2017 London

The Charlatans DIFFERENT DAYS 26.05.2017

Truck Festival 21-23.06.2017 Oxfordshire

Declan McKenna WHAT DO YOU THINK ABOUT THE CAR 21.07.2017

Visions Festival 05.08.2017 East London

Happy Mondays

Radiohead

Spoon

November 14 – Bristol, O2 Academy 15 – Brighton, Dome 16 – London, Roundhouse 17 – Cardiff, Great Hall 18 – Portsmouth, Pyramids Centre 22 – Folkestone, Leas Cliff Hall 23 – Norwich, UEA 24 – Southend, Cliffs Pavillion 25 – Cambridge, Corn Exchange 28 – Preston, Guildhall 29 – Scunthorpe, Baths Hall 30 – Carlisle, The Sands Centre December 1 – Liverpool, Olympia 2 – Leeds, O2 Academy 6 – Birmingham, O2 Institute 7 – Lincoln, Engine Shed 8 – Newcastle, O2 Academy 9 – Nottingham, Rock City 13 – Manchester, Academy 1 14 – Llandudno, Venue Cymru 15 – Dublin, Vicar Street 20 – Aberdeen, Beach Ballroom 21 – Inverness, The Ironworks 22 – Kilmarnock, Grand Hall 23 – Glasgow, O2 Academy

June: 06 – Oslo, NO Spektrum 07 – Oslo, NO Spektrum 09 – Stockholm, SE Ericsson Globe 11 – Aarhus, DK NorthSide Festival 14 – Florence, IT Visarno Arena 16 – Milan, IT Parco Di Monza 18 – Hilvarenbeek, NL Best Kept Secret Festival 20 – Dublin, IE 3Arena 23 – Pilton, UK Glasonbury Music Festival 28 – Gdynia, PL Open'er Festival 30 – Werchter, BE Rock Werchter July: 02 – Arras, FR Main Square Festival 04 – Manchester, UK Manchester Arena 05 – Manchester, UK Manchester Arena 07 – Glasgow, UK TRNSMT Festival 19 – Tel Aviv, IS Park Hayarkon

November 6 – Brighton, Concorde 2 7 – Liverpool, Arts Club 9 – Cambridge, The Junction

83


1. Dave, AJ Tracey - Thiago Silva 2. Avelino, Stromzy, Skepta - Energy 3. Nadia Rose - Skwod 4. Stormzy - Cold 5. Dave - Revenge 6. Footsie, JME, D Double E - Spookfest 7. Mez, DaVinChe, Stromzy - Lex Luther 8. Flowdan - Ambush 9. Chip - Coward 10. Tinchy Stryder, Donae'o, President T - Bros Dem 11. Tinie Tempah, Jake Bugg - Find Me

SPOTIFY #1 84


1. Blossoms, Jack Wins - Carlemagne Remix 2. Coasts - Heart Starts Beating 3. High Tide - Karibu 4. Marsicans - Arms of Another 5. Harlea - Miss Me 6. Clay - Sun Dance 7. The Bulletproof Bomb - Sportswear Punk 8. VANT - PEACE & LOVE 9. JAWS - Right in Front of Me 10. Circa Vawes - T-Shirt Weather 11. Blossoms, Boxed In - Blown Rose Remix

SPOTIFY #2 85




www.twitter.com/matchday_mag www.instagram.com/matchdaymag