Page 1

Aromat MAGAZYN LUBELSKIEJ BLOGOSFERY KULINARNEJ # 9 LATO 2017


 | Aromat


Drodzy Czytelnicy Lato to piękny czas. Pełen ciepłych promieni słońca oraz zachwycający kolorami sezonowych warzyw i owoców. Mamy nadzieję, że taki będzie dla Was też kolejny numer Aromatu. W tym numerze znajdziecie między innymi ciekawe pomysły na wykorzystanie rabarbaru, a także propozycję kolorowego, piknikowego menu. Poznacie też ciekawe historie znanych słodkości oraz dowiecie się jak ważna jest dla naszego organizmu woda. Gorąco zapraszamy do lektury.

Zespół Magazynu Aromat

Aromat | 


Aromat tworzą Justyna Zalewska

Małgorzata Bandzarewicz www.jedzismakuj.blogspot.com

www.moderntasteblog.com

Małgorzata Łaniak

Olga Zalewska-Wenarska

redaktor naczelna

z-ca redaktor naczelnej

projekt graficzny i skład

PR

www.cookinggoodlooking.blog.pl

Marlena Lalak-Skałecka www.smerfetka79.blogspot.com

www.ekscentrycznyparowar.pl

Karina Falkiewicz

Edyta Kondrat

social media

social media

social media

Dorota Soroka-Kapłon www.sierotkamarysiawkuchni.pl

Joanna Bronikowska

www.sekretymaleiduze.blogspot.com

www.pasjasmaku.com

www.cookinggoodlooking.blog.pl

Marta Pyzik

www.kolorowo-torcikowo.blogspot.com

Julianna Bednarczuk

www.obiadgotowy.blogspot.com

Współpraca

Łukasz Ostrowski www.pracownianalewek.blogspot.com

magazyn.aromat@gmail.com www.facebook.com/MagazynAromat www.instagram.com/magazyn_aromat/  | Aromat


W numerze 3 – Wstęp 6 – Rabarbar 12 – Przysmaki na piknik 18 – Letnie zupy 24 – Posiłek na wynos 30 – żywienie w czasie postu dr Dąbrowskiej 42 – Słodkie historie 48 – Woda. Niezbędna by żyć 52 – Szczepanówka zaprasza na śniadanie w jabłkowym sadzie 56 – Bąbelki z winem 58 – Lato na lubelszczyźnie

Aromat | 


Rabarbar Przepisy i zdjęcia Edyta Kondrat

Płatki jaglane z karmelizowanym rabarbarem 1 porcja

1/3 szklanki płatków jaglanych 1 łyżeczka nasion chia 1/2 łyżki cukru 1/4 szklanki wody 1/2 szklanki mleka (roślinnego lub krowiego) 1 łodyga rabarbaru 1 łyżka cukru 1 łyżka miodu sok z 1/2 cytryny Płatki jaglane, chia i cukier wsypać do rondelka, zalać mlekiem z wodą. Zagotować, zmniejszyć ogień i podgrzewać aż płatki będą miękkie. W razie potrzeby dolać mleka. Rabarbar umyć, pokroić na kawałki (1-2 cm) i razem z cukrem podgrzewać aż się rozpuści. Podlać sokiem z cytryny i podgrzewać aż rabarbar zacznie się rozpadać. W tym czasie dodać miód i wymieszać. Podawać od razu.

 | Aromat


Aromat | 


 | Aromat


Sałatka z grillowanym kurczakiem i rabarbarem 2 porcje

sałatka 1 filet z kurczaka 1/2 opakowania mieszanki sałat 6-7 szt. pomidorków koktajlowych 1/2 łodygi rabarbaru sól, pieprz zioła prowansalskie oliwa delikatny sos czosnkowy 3 łyżki majonezu 1 łyżka jogurtu 2 małe ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę sól, pieprz, koperek Filet oczyścić, usunąć błonki i kostki, umyć i osuszyć. Polać oliwą, zamarynować z solą, pieprzem i ziołami. Odstawić na kilka minut. W tym czasie rozgrzać patelnie grillową. Połączyć składniki sosu i odstawić. Grillować kurczaka na złoty kolor. Pokroić na kawałki. Następnie po prze­ tarciu patelni podpiec na niej 1-2 cm kawałki rabarbaru. Na talerzach rozłożyć porcje mieszanki sałat, położyć pomidorki koktajlowe, kawałki grillowanego kurczaka i kawałki podsmażonego rabarbaru. Polać sosem czosnkowym.

Aromat | 


Kompot z rabarbaru 500 g rabarbaru 4 łyżki cukru 1 litr wody 1 łyżka soku z cytryny do podania mięta lód plasterki cytryny Rabarbar pokroić na 1-2 cm kawałki, przełożyć do garnka i zasypać cukrem. Podgrzewać, aż cukier się roztopi. Wlać wodę i zagotować. Zmniejszyć ogień, gotować jeszcze 2-3 minuty aż rabarbar zacznie się rozpadać i wte­ dy wlać sok z cytryny. Odstawić do ostygnięcia. Następnie odcedzić do dzbanka. Podawać schłodzony.

10 | Aromat


Aromat | 11


Przysmaki na piknik Przepisy i zdjęcia Małgorzata Bandzarewicz

Orzeźwiająca sałatka Na pikniku sałatki zabraknąć nie może! Zwłaszcza smacznej i kolorowej. Sałatka z zielonego groszku, mięty i innych dodatków. W sezonie najlepiej wykorzystać groszek świeżo wyłuskany, zaś poza nim śmiało można użyć mrożonego

400 g zielonego groszku 5-6 mniejszych pomidorów 100 g mozzarelli 12 czarnych oliwek 1 cebula dymki 1 mniejsza czerwona cebula ½ pęczka mięty sól, pieprz 3 łyżki oleju/oliwy 2 łyżki jogurtu naturalny 2 łyżki majonezu sok z cytryny Dymkę i czerwoną cebulę pokrój w półtalarki, zaś pomidory w ćwiartki. Mozzarellę pokrój w kostkę, a oliwki w plasterki. Wszystko wrzuć do miski, również wyłuskany groszek. Dodaj posiekaną nie zbyt drobno miętę. W osobnym słoiczku przygotuj sos, by dodać go do sałatki na pikniku.

12 | Aromat


Aromat | 13


14 | Aromat


Pizzerinki ślimaczki Pyszne zawijane bułeczki w sam raz na piknik. Z pomidorowym so­sem, szynką parmeńską i żółtym serem. Dodatki można zmieniać wedle upodobań. Nie jestem pewna czy zdążycie je tam donieść. Polecam.

500 g mąki pszennej 50 g świeżych drożdży ¾ szklanki mleka 100 g masła 2 łyżeczki cukru 1 łyżeczka soli 1 jajko po ½ łyżeczki suszonej bazylii, oregano i tymianku farsz 8-10 łyżek dobrego przecieru pomidorowego 60 g startego żółtego sera 300 g szynki parmeńskiej w plastrach czarny pieprz, suszona bazylia Mleko podgrzej w garnuszku, by było ciepłe. Drożdże wkrusz do mleka, dodaj cukier i wymieszaj. Odstaw by zaczyn podrósł. Masło rozpuść w rondelku. Do dużej miski wsyp mąkę, sól i zioła. Na środku zrób dołek, do którego wbij jajko, a następnie wlej drożdże i masło. Wyrób gładkie ciasto. Zagniecioną kulę posmaruj z wierzchu odrobiną zimnej wody, by nie obeschła. Przykryj bawełnianą ściereczką i odstaw do wyrośnięcia. Następnie podziel ciasto na dwie części. Każdą z nich rozwałkuj na owal­ ny lub prostokątny kształt. Środek posmaruj przecierem pomidoro­wym, przypraw pieprzem i bazylią. Układaj dodatki: szynkę i ser. Ciasto zawiń w roladę, którą pokrój na około 2,5 cm kawałki. Układaj je na blasze wyścielonej pergaminem. Pizzerinki piecz w temperaturze 210 ºC przez 15 minut.

Aromat | 15


Ciastka guziki Zabawne ciastka zarówno, gdy je się przygotowuje jak i zjada. Upieczone można przełożyć do puszki, postawić wysoko na półkę i pomału wyjadać. Gdy jest słonecznie i ciepło warto spakować je do plecaka, by schrupać na świeżym powietrzu. na 40 szt.

2 szklanki mąki pszennej 1/3 szklanki cukru pudru 150 g masła 2 żółtka 1-2 łyżki śmietany szczypta soli 2 łyżeczki kakao Z mąki, cukru pudru, soli, masła (w temperaturze pokojowej) i żółtek zagnieć ciasto. W razie potrzeby dodaj śmietanę. Ciasto podziel na dwie części. Do jednej z nich dodaj kakao. Kolejno ciasto jasne i ciemne rozwałkuj na cienkie placki. Przy pomocy specjalnej foremki lub szklanki, kieliszka i słomki wykrawaj guziki. Ciastka układaj na blasze wyścielonej pergaminem. Piecz w temperaturze 200ºC przez 12 minut.

16 | Aromat


Aromat | 17


Letnie zupy Przepisy i zdjęcia Dorota Soroka-Kapłon

Zupy z letnich owoców i warzyw to samo zdrowie. Z paru prostych i tanich składników można wyczarować pyszną i pożywną zupę pełną witamin, koloru i smaku, która zachwyci każdego łasucha!

Zupa krem z młodej kapusty z jabł­kiem i śmietaną jedna mała główka kapusty kawałek pora lub mała cebula 2 młode ziemniaki pół kwaśnego jabłka pół szklanki śmietany pęczek koperku sól i pieprz do smaku łyżka masła 1/2 litra wywaru warzywnego lub drobiowego

Kapustę szatkujemy, cebulę lub pora kroimy w talarki a ziemniaki w kostkę. Na maśle podsmażamy cebulkę/pora. Dodajemy poszatkowaną kapustę i ziemniaki. Wszystko razem smażymy ok. 5 minut. Dodajemy starte na tarce jabłko. Wszystkie składniki zalewamy wywarem. Gotujemy do miękkości. Przyprawiamy solą i pieprzem. Zupę blendujemy. Każdą porcję posypujemy koperkiem i podajemy z kleksem śmietany. Najlepiej smakuje z domowym chlebem na za­ kwasie.

18 | Aromat


Aromat | 19


Kartoflanka z młodych ziemniaków i topinambura 5-6 sztuk młodych ziemniaków 3-4 bulwy topinambura 1/2 łyżki chrzanu 1 mała cebulka 1 łyżka masła 1 litr wywaru warzywnego sól,pierz tymianek pęczek koperku 3-4 łyżki śmietany Cebulę obieramy i kroimy w kostkę. W rondelku na rozgrzanym maśle szklimy cebulkę, po chwili dodajemy pokrojonego drobno topinambura i ziemniaki. Wszystkie składniki chwilę smażymy po czym zalewamy zimnym wywarem i dodajemy tymianek. Gotujemy do miękkości. Pod koniec gotowania przyprawiamy solą i pieprzem oraz dodajemy chrzan i śmietanę. Całość blendujemy. Zupę podajemy posypaną koperkiem. Najlepiej smakuje ze świeżą bułką lub grzankami.

20 | Aromat


Aromat | 21


22 | Aromat


Orzeźwiająca zupa z cukinii i miety 1 duża cukinia 1 duży ziemniak 1/2 cebuli 1 ząbek czosnku 2 łyżki masła 2 łyżki mięty 1 łyżka mąki ziemniaczanej 3-4 łyżki jogurtu greckiego sól i pieprz 700 ml wywary warzywnego W rondelku smażymy na maśle posiekaną cebulę i przeciśnięty przez praskę czosnek. Gdy nabiorą złotego koloru dodajemy pokrojonego w kostkę ziemniaka i cukinię. Często mieszając smażymy aż składniki delikatnie zmiękną. Warzywa zalewamy wywarem i gotujemy do miękkości. Dodajemy miętę i przyprawiamy solą i pieprzem. Całość blendujemy. Podajemy z jogurtem naturalnym i grzankami lub groszkiem ptysiowym.

Aromat | 23


Posiłek na wynos Przepisy i zdjęcia Magorzata Łaniak

Lato, dzięki bogactwu świeżych warzyw i owoców, to czas lekkich i kolorowych posiłków. Jedząc poza domem wcale nie trzeba z nich rezygnować. Warto zastąpić tradycyjne kanapki czymś zdrowszym i bardziej pomysłowym. Przygotowałam trzy kolorowe propozycje dań, które z łatwością można zabrać ze sobą do szkoły, pracy czy w długą podróż.

Czekoladowy pudding chia z awokado i owocami 1 porcja

2/3 szklanki mleka migdałowego 2 łyżki nasion chia 1 łyżka ciemnego kakao 1/3 awokado stewia, miód lub cukier do smaku garść ulubionych owoców Mleko i nasiona chia mieszamy, odstawiamy na 15-20 minut aż napęcznieją. Awokado rozgniatamy na papkę. Dodajemy kakao i mieszamy. Dodajemy do napęczniałych nasion chia. Dosładzamy do smaku. Podajemy z ulubionymi owocami.

24 | Aromat


Aromat | 25


26 | Aromat


Tortilla z pieczonym filetem z indyka i warzywami 1 porcja

1 tortilla 1/3 awokado dobrej jakości pieczony filet z indyka sałata kilka liści szpinaku pomidor musztarda francuska Tortillę smarujemy musztardą francuską. Układamy na niej sałatę i liście szpinaku. Pozbywamy się gniazd nasiennych z pomidora, a miąższ kroimy na paski i rozkładamy na tortilli. Na to układamy plasterki awokado oraz pokrojony filet z indyka. Delikatnie zawijamy. Możemy zapakować tortillę w całości lub pokroić na mniejsze kawałki, które będą łatwiejsze do jedzenia. Wtedy każdy kawałek spinamy wykałaczką.

Aromat | 27


Letnia sałatka warzywna w słoiku 1 porcja

1/2 małej cukinii kilka pomidorków koktajlowych 3 plasterki boczku 4 łyżki cieciorki z puszki garść liści szpinaku Sos koperkowo-pietruszkowy 1/2 łyżeczki drobno posiekanego koperku 1/2 łyżeczki drobno posieknej natki pietruszki 2 łyżki oleju roślinnego 1 łyżka wody 1 łyżka soku z cytryny 1/2 łyżeczki miodu szczypta kurkumy szczypta słodkiej papryki sól i pieprz do smaku Wszystkie składniki sosu bardzo dobrze mieszamy i odstawiamy. Cukinię kroimy na cieniutkie plasterki obieraczką do warzyw. Szpinak dobrze myjemy i rwiemy na małe kawałki. Pomidorki przekrawamy na pół. Boczek podsmażamy na patelnii z obu stron aż będzie rumiany i chrupki. Odsączamy na papierowym ręczniku i kroimy na mniejsze kawałki. Na dno słoika wlewamy sos. Potem dodajemy warstwami kolejne składniki. Kolejność jest dowolna. Przed jedzeniem przekadamy do miseczki lub mieszamy w słoiku.

28 | Aromat


Aromat | 29


Żywienie w czasie postu dr Dąbrowskiej Przepisy i zdjęcia Marlena Lalak-Skałecka

Zielona zupa z brokułami i szparagami Idealna na wiosnę. Dodatek liścia kafiru sprawia, że ta potrawa nabiera nieco orientalnego charakteru.

1/2 brokułu 1/3 pęczka zielonych szparagów 1 marchewka średniej wielkości 1 pietruszka średniej wielkości kawałek selera kilkucentymetrowy kawałek pora 1 liść laurowy 1 liść kafiru(opcjonalnie) 2-3 ziarenka ziela angielskiego sól himalajska do smaku pieprz świeżo mielony odrobina przyprawy chili mały pęczek szczypiorku Do garnka wlewamy około 2 litry wody (w zależności od wielkości wa­ rzyw wody może być więcej, jeśli będziecie chcieli otrzymać rzadszą zupę można dodać trochę wody również po ugotowaniu) i dodajemy w pierwszej kolejności warzywa korzeniowe, listek laurowy, kafiru i ziele. Gotujemy aż warzywa będą delikatnie twarde i wtedy dodajemy pokrojone na mniejsze części brokuł oraz szparagi, a pod sam koniec por. Doprawiamy do smaku według uznania.

30 | Aromat


Aromat | 31


32 | Aromat


Zupa jarzynowa z zacierką kalafiorową Wiele osób jest przekonanych, że w tej wegańskiej zupie przypominającej warzywny rosół, znajdziemy prawdziwą zacierkę.

1 nieduży kalafior ¼ niewielkiego brokułu 1 marchewka średniej wielkości 1 pietruszka średniej wielkości kawałek selera 1 łodyżka selera naciowego kawałek pora 1 liść laurowy 2-3 ziarnka ziela angielskiego sól himalajska do smaku pieprz i sól świeżo mielone przyprawa jarzynka naturalna ½ upalonej cebulki (jak do rosołu) szczypta kurkumy 2 cm pokrojonej drobniutko papryczki chili po kilka łyżek szczypiorku i koperku

Do garnka wlewamy około 3 litrów wody, wkładamy warzywa korzeniowe, upaloną nad płomieniem cebulkę, listek laurowy i ziele. Gotujemy chwilę, aż warzywa zaczną się robić przyjemnie chrupiące i dodajemy ¾ pokrojonego na różyczki kalafiora i brokułu. Pod koniec gotowania dodajemy pozostałe warzywa, które wymagają krótszej obróbki termicz­ nej, w tym starty na tarce pozostały kalafior. Zupę doprawiamy do smaku przyprawami. Podajemy ze szczypiorkiem i koperkiem.

Aromat | 33


Leczo warzywne Wielu osobom na poście dr Dąbrowskiej znane jest uczucie zimna. W takich przypadkach idealnie sprawdzi się ta mocno rozgrzewająca zupa. 2 marchewki średniej wielkości 1 pietruszka średniej wielkości kawałek selera 1 duża papryka czerwona 1 większa cukinia (2 mniejsze) 1 duża cebula 1 butelka passaty pomidorowej 2-3 cm drobno pokrojonej papryczki chili 1 duży ząbek czosnku 1 liść laurowy 2-3 ziarnka ziela angielskiego sól himalajska do smaku pieprz świeżo mielony opcjonalnie ekologiczna mieszanka przypraw jak do gulaszu (bez cukru)

W suchym garnku ogrzewamy chwilę czosnek a następnie wlewamy około 1,5 litra wody (w zależności od wielkości warzyw i tego jak bardzo gęstą zupę chcecie otrzymać wody może być więcej lub mniej). Jako pierwsze wkładamy do garnka warzywa twardsze, korzeniowe dodając stopniowo te, których czas obróbki termicznej jest krótszy. Gdy warzywa będą dla nas odpowiednio miękkie dodajemy passatę i całość zagotowujemy. Doprawiam do smaku ulubionymi przyprawami i podajemy np. z kiełkami rzodkiewki albo pora.

34 | Aromat


Aromat | 35


36 | Aromat


Sok buraczkowy 1 duży burak ćwikłowy z botwinką 1 soczyste jabłko ½ cytryny 1 duży ogórek szklarniowy 3 marchewki kawałek selera

Oczyszczone i podzielone na mniejsze cząstki warzywa i owoce prze­ puszczamy kolejno przez wyciskarkę/sokowirówkę. Sok doskonale smakuje delikatnie schłodzony. Z pozostałości można stworzyć ciekawe nadzienie np. do postnych gołąbków.

Aromat | 37


Sok grejpfrutowo- warzywny

1 jabłko ½ grejpfruta 1 mały ogórek szklarniowy 1 duży pomidor ½ pietruszki

Oczyszczone i podzielone na mniejsze cząstki warzywa i owoce przekładamy kolejno do wyciskarki/sokowirówki. Sok doskonale smakuje delikatnie schłodzony.

38 | Aromat


Aromat | 39


40 | Aromat


Sok odżywczo-witalny 2-3 soczyste, czerwone pomidory 1 buraczek ćwikłowy 1 duża czerwona papryka ½ małego ogórka szklarniowego

Oczyszczone i podzielone na mniejsze kawałki warzywa przekładamy kolejno do wyciskarki/sokowirówki. Sok doskonale smakuje delikatnie schłodzony. Można do niego dodać odrobinę świeżo zmielonego pie­ przu i soli.

Aromat | 41


SŁODKIE HISTORIE Tekst, przepisy i zdjęcia Julianna Bednarczuk

Tort z Czarnego Lasu Szwarcwaldzki tort, Black Forest Cake, Schwarzwälder Kirschtorte, tort Czarny las - to jedno z ciast, które są znane niemal na całym świecie. Mocno czekoladowe blaty nasączone wiśniówką, bita śmietana oraz wiśnie – któż chociaż raz nie spróbował tego połączenia? I choć nazwa sugeruje, że tort wywodzi się ze Schwarzwaldu, historia jego pochodzenia nie jest tak oczywista. O ile kwestia rodowodu wędzonej dojrzewającej szynki szwarcwaldzkiej nie budzi wątpliwości, gdyż rzeczywiście jest produkowana na terenie Szwarcwaldu w regionie Badenii-Wirtembergii, to pochodzenie Schwarzwälder Kirschtorte ma kilka wersji. Pierwsza z nich bazowana jest na wizualnym podobieństwie słynnego deseru do stroju ludowego dziewczyn ze Szwarcwaldu: czarna spódnica jak czekoladowy biszkopt, biała bluzka niczym bita śmietanka oraz kapelusz z wyglądającymi jak wiśnie czerwonymi pomponami. Być może nazwa tortu wzięła się też stąd, iż ciemne czekoladowe blaty bardzo przypominają niemal czarne korony sosen porastających góry Czarnego Lasu. Kolejna wersja zakłada, iż deser ten rzeczywiś­ cie został wymyślony w regionie Czarnego Lasu już w XIX wieku. Początkowo miał się składać z bitej śmietanki, wiśni oraz mocnego wiśniowego alkoholu Kirschwasser, specjalności regionu produkowanej na tych terenach. Istnieje też wersja sugerująca, iż tort szwarcwaldzki pochodzi ze Szwajcarii.

który w 1915 roku w cukierni Cafe Anger stworzył recepturę słynnego Schwarzwälder Kirschtorte i zapisał ją w swojej książce kucharskiej. Według Kellera deser składał się z jednej warstwy ciasta, nasączonego Kirschwasser, kremu i wiśni. Pierwszy zachowany przepis natomiast pochodzi publikacji z 1934 roku, w której wśród 250 specjałów cukierniczych J.M Erich Weber opisuje też sposób przygotowania tortu Czarny Las.

Autorstwo tortu często przypisywane jest nie­ mieckiemu cukiernikowi Josefowi Kellerowi, Faktem pozostaje jednak, że ciasto cieszyło 42 | Aromat


się ogromną popularnością już w latach 30-tych ubiegłego wieku w Berlinie oraz innych niemieckich, austriackich i szwajcarskich kawiarniach.

­ adacze historii stolicy, jak i znani cukiernicy. b Nie­którzy uważają, iż jest ona skrótem nazwy Trasy Wschód-Zachód (W-Z), której budowa została ukończona w roku 1949 i na cześć której ciastko powstało, a wuzetka miała być Co dwa lata w miejscowości Todnauberg serwowana w kawiarni przy trasie. Inna teoria w Niemczech na cześć Schwarzwälder nawiązuje do skrótu WZC – wypiek z czekoladą, Kirschtorte organizowany jest festiwal, pod­ albo WZK – wypiek z kremem. czas którego cukiernicy rywalizują w konkursie na najlepszy tort z Czarnego Lasu. Nie małoważną rolę w popularyzacji wuzetki odegrały Warszawskie Zakłady Cukierni­cze Klasyczny szwarcwaldzki tort składa się z kilku (WZC), które jako jedyne w latach 50-tych warstw czekoladowego ciasta, nasączonych zajmowały się produkcją i sprzedażą w swoich alkoholem, przełożonych bitą śmietaną oraz kawiarniach tego torcika. Być może więc na­ wiśniami. Dekorację tortu stanowią kan- zwa ciastka pochodzi od skrótu zakładów. dyzowane wiśnie i wiórki czekoladowe. Dziś wuzetkę można kupić niemal w każdej kawiarni, a cukiernicy wymyślają co raz to inne Wuzetka – słodki symbol Warszawy jej wersje: z serowym kremem, z dżemem, nawet z galaretką. Najczęściej jednak spotkać Gdyby zapytać Polaków o tradycyjne polskie ją możemy w klasycznym wydaniu – czyli czeciasta, wśród serników i szarlotek na pewno koladowy biszkopt, posmarowany warstwą wymieniliby wuzetkę. Wszyscy z pewnością marmolady i przełożony bitą śmietaną, z wierz­ pamiętają scenę z filmu Barei, w której kelner- chu polany czekoladą i ozdobiony kleksem ka bez pytania zapisuje na kartce zamówienia bitej śmietanki. zestaw obowiązkowy – kawa i wuzetka. To czarno-białe ciastko o eleganckim wyglądzie lubi towarzystwo kawy. Istniał nawet pewien rytuał jedzenia wuzetki. Początkowo bowiem ciastko składało się z biszkoptowego blatu, lekkiego obłoku bitej śmietanki oraz cienkiej chrupiącej płytki czekolady. Jedni wbijali widelczyk w czekoladową skorupę, żeby bez ryzyka zgniatania dostać się do śmietankowego puchu. Inni zdejmowali czekoladowy daszek, odkładali go na brzeg talerzyka, zjadali ciastko, a następnie chwytając dwoma palcami chrupiącą czekoladę, delektowali się jej sma­ kiem. Jak się okazuje, torcik WZ ma swoją historię. Ciast­ko zostało wymyślone w 1949 roku, kiedy to Cech Rzemiosł Spożywczych ogłosił konkurs na deser, który stałby się symbolem Warszawy. Skąd jednak się wzięła jego tak dziw­ nie brzmiąca nazwa? Nie ma wątpliwości, że WZ to skrót. Co oznacza i jak go rozszyfrować – nad tym pytaniem głowią się zarówno Aromat | 43


Szwarcwaldzki tort Ciasto 180 ml jogurtu naturalnego 100 ml oleju rzepakowego 2 duże jajka 150 g brązowego cukru 200 g mąki tortowej 3 łyżki kakao 1 łyżeczka sody oczyszczonej 2 łyżeczki proszku 160 ml mocnej gorącej kawy Krem 600 ml śmietanki 30% 3 łyżki cukru pudru sok z cytryny Frużelina 350 g wiśni (mogą być mrożone) 2 łyżki cukru 1 kopiasta łyżeczka mąki ziemniaczanej 1,5 łyżeczki żelatyny Dodatkowo nalewka wiśniowa do nasączenia blatów (w wersji bez alkoholu zastąpić mocnym naparem herbaty) wiśnie i wiórki czekoladowe do dekoracji Kefir, jajka, olej i cukier rozmieszać. Mąkę, kakao, sodę i proszek przesiać, wsypać do mokrych składników, wymieszać rózgą. Wlać gorącą kawę i jeszcze raz wymieszać. Ciasto przelać do wyłożonej papierem tortownicy (22cm), wstawić do nagrzanego piekarnika i piec w temp. 160 stC ok. 45 minut do suchego patyczka. Upieczone ciasto wyjąć z formy, studzić na kratce. Po ostudzeniu przekroić na trzy blaty. Czasem ciasto może wyrosnąć z niewielką górką - należy ją ściąć, żeby uzyskać równe blaty. Śmietankę schłodzić w lodówce przez co najmniej 12 godzin. Ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodać cukier puder oraz sok z cytryny. Owoce umyć, wypestkować, wymieszać z cukrem. W małym garnuszku wymieszać owoce z cukrem, umieścić na ogniu, podgrzewać, aż cukier się rozpuści. Żelatynę zalać 3 łyżkami gorącej wody, rozpuścić, wymieszać z sokiem z owoców. Mąkę ziemniaczaną rozpuścić w odrobinie wody, dodać do owoców, wymieszać szybko. Zdjąć z ognia. Dodać żelatynę, wymieszać. Pozostawić do ostygnięcia i lekkiego zgęstnienia (najlepiej na noc). Jeden blat tortu ułożyć na paterze, naponczować alkoholem, wyłożyć połowę frużeliny, 1/3 kremu, przykryć drugim blatem, czynność powtórzyć. Trzeci blat skropić alkoholem, posmarować połową pozostałego kremu. Resztę kremu przełożyć do rękawa z nasadką w kształcie gwiazdki, udekorować tort. Z wierzchu posypać wiórkami czekolady, położyć wiśnie.

44 | Aromat


Aromat | 45


46 | Aromat


Wuzetka Ciasto 4 jaja 1/2 szklanki mąki 3 łyżki kakao 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 2/3 szklanki cukru 2 łyżki oleju rzepakowego Krem 400 ml śmietanki 30% 1 łyżka cukru pudru sok z połowy cytryny 200 ml dżemu porzeczkowego Polewa czekoladowa 100 g czekolady deserowej 50 ml śmietanki czekoladowe groszki do dekoracji Białka oddzielić od żółtek, ubijać mikserem do uzyskania sztywnej pia­ny, ciągle ubijając wsypać cukier, następnie dodawać po jednym żółtku. Mąkę przesiać z kakao i proszkiem, wsypać do piany, delikatnie wymieszać łyżką. Dodać olej, ponownie wymieszać. Ciasto przelać do formy (12x25cm, dno wyłożone papierem), wstawić do nagrzanego pie­ karnika, piec ok. 25-30 minut do suchego patyczka. Upieczony biszkopt wyjąć z pie­karnika, pozostawić do wystygnięcia. Gdy ciasto wystygnie, ostrym nożem przeciągnąć przy boku formy, żeby odkroić ciasto od boków. Biszkopt przekroić na dwa blaty. Śmietankę dobrze schłodzić, ubić na sztywną pianę, pod koniec dodać cukier puder i sok z cytryny. Śmietankę na polewę i posiekaną czekoladę umieścić w rondelku, podgrzewać do rozpuszczenia czekolady. Jeden blat ciasta posmarować dżemem, wyłożyć krem (kilka łyżek zostawić do dekoracji), przykryć drugim blatem. Z wierzchu ciasto polać ciepłą polewą, wstawić do lodówki na kilka godzin. Resztę kremu przełożyć do rękawa z końcówką-gwiazdką. Ciasto podzielić na 8 kwadratowych kawałków, każdy udekorować różyczką kremu i ­czekoladowym ­groszkiem. Aromat | 47


Woda. Niezbędna by żyć Tekst Karina Falkiewicz

W

oda, czyli tlenek wodoru - H2O to najważniejszy w naszym organiźmie nieorganiczny składnik, który jest nam nizebędny do życia. Stanowi on aż 60% do 70% masy naszego ciała i zmniejsza się wraz z wiekiem. U noworodka wynosi 75% zaś u osób w wieku podeszłym już 50%. W organiźmie człowieka woda znajduje się we wszystkich tkankach i płynach. We krwi-80%, w mięśniach 73%, w tkance tłuszczowej 25%, a w kościach 10%. Ok. 2/3 jej ilości znajduje się w komórkach, reszta zaś wystepuje pozakomórkowo - to woda osocza, cieczy śródkomórkowej i przewodu pokarmowego. Dziennie do przewodu pokarmowego wlewa się ok. 8 litrów płynów. Duża ich ilość zostaje zaabsorbowana w końcowym odcinku jelita 48 | Aromat

cienkiego oraz w jelicie grubym, by w rezultacie dostac się do krwi. Ilość wody w naszym orgazniźmie uzależniona jest od wieku, płci oraz zawartości tłuszczu. U dorosłego człowieka ilość jej powinna być utrzymywana na stałym poziomie. Bilans dodatni występuje tylko w okresie wzrostu oraz ciąży. Mniejsza zawartość wody jest odnotowywana u osób starszych, kobiet oraz osób otyłych. Jest to spowodowane większą zawartością tkanki tłuszczowej. Więcej zaś znajdziemy jej u dzieci i osób młodych. Ubytek powyżej 20% wody z naszego orgaznizmu może doprowadzić do zgonu! W ciągu dnia woda do organizmu człowieka dostarczana jest z dwóch źródeł. Głównym


z nich jest dieta, czyli z napoi, potraw i spożywanych produktów. Pochodzi z niej ok. 2100-2300 ml. Dodatkowo w ciągu dnia 200-300ml wody syntetyzowane jest w organiźmie jako wynik spalania tłuszczów, węglowodanów oraz białek. Główną rolę w regulacji bilansu wodnego ma ośrodek pragnienia w mózgu jak i dwa połączone z nim funkcjonalnie i strukturalnie ośrodki w pod­wzgórzu. Wazopresyna, hormon który wydzielany jest przez tylny płat przysadki mózgowej, powoduje wzrost zwrotnego wchłaniania wody w kanalikach nerkowych.

z nieleczoną biegunką. Zaś u osób starszych odwodnienie może być efektem zmniejszonego pragnienia jakie odczuwają, a w efekcie zmniejszonej ilości spożytej wody. Ponadto reabsorbcja wody oraz składników mineralnych w częsci wstępujących kanalików nefronów wraz z wiekiem ulega osłabnięciu. Wpływ mają również niektóre choryby, m.in. cukrzyca, czy przewlekłe odmieniczkowe zapalenie nerek. Hospitalizacji mogą wymagać osoby, które nie będą spożywać odpowiedniej ilości płynów podczas gorączki, biegunki, wymiotów, czy infekcji, jak również i chorób przewlekłych.

Biorąc pod uwagę ocenę spożycia wody należy pamiętać nie tylko o czystej wodzie, ale równiej i o wszelkich napojach oraz wodzie pochodzącej z produktów spożywczych. Nasz organizm jest tak skonstruowany, że nie może on zmagazynować większego zasobu tego składnika, dlatego musi być on mu cały czas dostarczany, by mógł prawidłowo funkcjono­ wać. W sytuacji, gdy ilość płynów okaże się być niedostateczna, może doprowadzić to do odwodnienia, a to w rezultacie do pogorszenia stanu zdrowia. Odwodnienie już 2-3% masy ciała obniża naszą wydolność fizyczną. Przy ubytku 5% pogarsza się niewydolność fizyczna i pojawia się obniżenie wydolności psychicznej. Zaś odwodnienie na granicy 20% jest już tym, które grozi śmiercią. Warto jednak wspomnieć o wszelkich konsekwencjach zdrowotnych jakie może nieść za sobą odwodnienie. Przeważnie są to bóle oraz zawroty głowy, zaburzenia funkcji poznawaczych, zaburzenia mowy, zaburzenia wydalania moczu, zaburzenia elektrolitowe, które mogą doprowadzić do zaburzeń rutmu serca, zmiany ciśnienia krwi, zaparcia, spadek masy ciała, upośledzienie, wydzielania śliny, suchość śluzówek oraz skóry, co może prowadzić do różnego typu zakażeń oraz inne. Należy pamiętać, że w grupie ryzyka narażonej na niedobór płynów są zarówno niemowlęta jak i osoby starsze. U niemowląt dzienna utrata płynów może wynieść nawet do 15% całkowitej masy ciała. Ryzyko takie występuje głównie u źle żywionych niemowląt, trzymanych w zbyt wysokiej temperaturze oraz

Nie tylko niedobór wody, ale i nadmiar może okazać się szkodliwy. Zbyt duża ilość przyjętnych płynów, w których jest zbyt mała ilośc elektrolitów może spowodować zaburzenia gospodarki wodno - elektrolitowej, co w następstwie może doprowadzic do obrzęku i uszkodzenia komórek. Efektem tego może być osłabienie, nudnośći a nawet wymioty, brak łaknienia, obniżenie cisnienia krwi, drgawki, czy nawet śpiączka. Równie niekorzystne może być spożycie płynów o dużej zawartości elektrolitów. Po wypiciu płynu, w którym stężenie elekroiltów jest wyższe aniżeli w płynach ustrojowych możemy się odwodnić, gdyż spowoduje to, że woda z krwiobiegu odpłynie do układu pokarmowego, by tam wyrównać stężenie osmotyczne. Jednak tego typu sytuacje u zdrowych osób występują bardzo rzadko, co spowodowane jest tym, że ich organizm przeważnie usuwa nadmiar wody, by utrzymać bilans na odpowienim poziomie.

Aromat | 49


Rola wody w naszym organiźmie

– stanowi strukturalną część wszystkich komórek i tkanek – jest bardzo dobrym rozpuszczalnikiem dla większości bardzo ważnych związków ­chemicznych. – jest środkiem transportu, rozprowadza wszytkie składniki organiczne i nieorganiczne do wszystkich komórek – jest niezbędna do procesów przemiany ­materii – usuwa z organizmu produkty toksyczne m.in. produkty przemiany materii - mocznik, kwas moczowy – uczestniczy w trawieniu – ułatwia przesuwanie masy kałowej – reguluje temperaturę ciała (pot, parowanie)

Źródłem wody dla człowieka jest - woda pitna - napoje - produkty spożywcze o stałej konsystencji - woda metaboliczna (ok.300 ml), która powstaje w organiźmie w procesie utleniania (spalania) w komórkach składników pokarmowych

50 | Aromat


Zapotrzebowanie na wodę różni się w zależności od składu diety, temperatury, klimatu oraz aktywności fizycznej. Zgodnie z zaleceniami WHO ilość wody jaką spożywa­ my powinna wynosić 30ml/kg. To jaką wodę pić zależne jest w zasadzie od nas samych. Przez wiele lat istniało przekonanie, że ta w kranie nie nadaje się do bezpośredniego spożycia. Poniekąd było to prawdą. Stan wody w naszych kranach w ostatnich latach znacz­ nie uległ poprawie. Okazuje się, że możemy ją beztrosko pić - szczególnie jeżeli jesteśmy mieszkańcami dużych i średnich miast. Jeżeli mieszakmy zaś w mniejszym mieście i nie mamy pewności co do jakości wody płynącej w naszych kranach, warto skontaktować się wówczas z zakładem wodociągowym, ot mały i krótki telefon, który powinien rozwiać wątpliwości . Osobiście już od pewnego czasu sięgam prawie wyłacznie po taką właśnie wodę. Mam ten komfort, że czeka ona na mnie zawsze schłodzona w podajniku w lodówce. To co istotne, przegotowana traci w dużej mierze swoje biopierwiastki- m.in. magnez i wapń. Dlatego też warto obalić kolejny mit, czyli to, że woda z kranu nadaje się do spożycia do­piero po przegotowaniu. Nic bardziej mylnego. Pod hasłem „woda butelkowana” znajdziemy wody mineralne, średnio zmineralizowane, wody źródlane - te w butelkach plastiko­ wych i szklanych, gazowane i niegazowane. Znowu wybór nie jest łatwy. Jeśli masz zamiar sięgnąć po wodę źródlaną, to wybierz zwykłą kranówkę - ich skład jest bardzo podobny. Jeśli jednak chcesz, by woda którą pijesz była bogatsza w składniki mineralne, wybierz tą, w której zawartość minerałów wynosi ok. 1000 mg/l lub powyżej. Osoby z niedoborem magnezu powinny wybierać tą, gdzie poziom tego składnika jest wyższy. Po takie wody nie powinny jednak sięgać osoby, które mają pro­blemy hormonalne, czy też takie które chorują na nerki. Z kolei wokół wody gazowanej krąży kolejny mit, czyli ten który jednogłośnie stwier­dza, iż jest ona niezdrowa. Owszem, są osoby którym ona nie służy. Nie poleca się spożywania tejże wody podczas ­ odchudzania, jak też

­ sobom, które mają problemy tra­wienne, o cierpią na wzdęcia, czy refluks. Mimo to dwu­ tlenek węgla w niej zawarty dobrze wpływa na trawienie, jak też pobudza apetyt. Działa również moczopędnie przez co poleca się jej spożywanie osobom cierpiącym na infekcje dróg moczowych. Warto jeszcze zwrócić uwagę na to w jakich butelkach kupujemy wodę. Okazuje się, że ta plastikowa nieodpowiednio przechowywawana przez zbyt długi okres czasu, może okazać się toksycz­ na. Wybierając jednak tą w szklanej warto sprawdzić jakie składniki zawiera. Piękne opakowanie, ekskluzywnie wyglądająca etykieta mogą okazać się jedynie chwytem marke­ tkingowem. Chcąc nie chcąc, dokonując niby tak prostego wyboru jakim jest wybór wody do picia, powinniśmy poświęcić temu odrobinę czasu i zaangażowania, by dobrać ją odpo­wiednio do naszych potrzeb. Ja osobiście mam swoją ulubioną wodę, konkretnie źródlaną. Piję ją prosto z małej butelki. Tak właśnie smakuje mi najlepiej. Czasem jednak, szczególnie w gorące dni, wzbogacam jej smak np. poprzez wkrojenie choćby małego plasterka cytryny, czy dodanie kilku listków mięty, które zmienią nieco smak wody. Dlatego też doskonale rozumiem rodziców, którzy podobny problem mają ze swoimi dziećmi. Polecam w takich sytuacjach przekonać pociechy szklanką czy kubkiem, na których widnieje ulubiona postać z bajki. Jeśli to nie zadziała - warto poszukać butelkowanej wody, której etykieta będzie już przygotowana odpowiednio pod gust dziecka. Warto jednak pamiętać, że niejednokrotnie pod taką kolorową naklejką z napisem „woda sma­kowa” może kryć się po prostu napój, w którym znajdziemy sporą zawortość cukru, czy syropu glukozowo-fruktozowego oraz inne składniki, które z pewnością nie wpływają pozytywnie na rozwój dzieci.

Aromat | 51


Szczepanówka zaprasza na śniadanie w jabłkowym sadzie Tekst i zdjęcia Julianna Bednarczuk

W artykule wykorzystano fragmenty wywiadu prasowego z Marianem Bułą

C

zęsto podróżując po Europie zdarza się mi odwiedzać małe sklepiki, w których sprzedawane są lokalne produkty wytwarzane przez rodzinną firmę. Szcze­ panówka jest takim właśnie miejscem. Tu na każdym kroku widać z jaką pasją właściciele podchodzą do swojej pracy. W przytulnym sklepiku dostępnych jest kilkanaście rodzajów tłoczonych soków owocowych m.in. jabłko­ wy, jabłkowo-miętowy, jabłkowo-gruszkowy, z czarnego bzu, pigwowca, czarnej porzeczki oraz owocowo-warzywnych, jak np. jabłkopietruszka, jabłko-marchew, czerwony burak. Wszystkie soki są naturalne, nie zawierają dodatku wody, cukrów, konserwantów. Na półkach wystawione są również domowe przetwory w uroczych słoikach, miody, oleje oraz cydr, a także sery, śmietana i mleko prosto od krowy z zaprzyjaźnionego gospodarstwa. Historia Szczepanówki sięga 1913 roku, kiedy to Szczepan Kozieł, pradziadek Elżbiety Buły, wykupił od banku ziemskiego kilkanaście hektarów ziemi, a w 1944 roku dziadkowie na tej ziemi posadzili czereśniowy sad. Z czasem jednak rodzice obecnych właścicieli odeszli od sadownictwa, zakładając gospodarstwo rolnowarzywne. Elżbieta Buła opowia­da, jak będąc jeszcze małą dziewczynką na wiosnę chodziła z ojcem obcinać drzewa. To zamiłowanie do sadownictwa sprawiło, że po skończeniu studiów na Akademii Rolniczej w Lublinie na początku lat 90-ch wraz z mężem Marianem Bułą posta­nowili odtworzyć sad. Dziś jest to 52 | Aromat

duże ­Gospodarstwo Ogrodnicze Szczepanówka, którego nazwa pochodzi od imienia pra­ dziadka Szczepana. Na ponad 25 hektarach rosną czereśnie, jabłonie, grusze, wiśnie, czarny bez. Otrzymanie dotacji z Funduszu Szwajcarskiego umożliwiło właścicielom wprowadzenie nowego rodzaju działalności, polegającej na przetwórstwie płodów rolnych. Zostały zakupione maszyny do tłoczenia soków


oraz zbiorniki ciśnieniowe do wyrobu cydru Czym więc jest cydr? Cydr jest musującym rzemieślniczego. napojem alkoholowym, wytwarzanym z soku jabłkowego podczas naturalnego procesu I to właśnie cydr stał się bohaterem naszego fermentacji. Zawartość alkoholu w trunku spotkania. Marian Buła pokazał nam linię może wahać się od 1 do 8 procent. Właściciele produkcyjną, urządzenia i opowiedział o tym, Szczepanówki produkcją cydru zajmują się jak powstaje cydr. od dwóch lat, a rocznie produkują 10 tysięcy litrów tego napoju. Połączenie tradycyjnej Wynalezienie cydru zawdzięczamy ludom metody pozyskiwania soku poprzez tłoczenie celtyckim, zamieszkującym starożytne tereny ze świeżych i zdrowych jabłek z naturalnym Wielkiej Brytanii. Dopiero w XVII wieku zaczęto procesem fermentacji alkoholowej, następnie masowo sprowadzać jabłka z Anglii do Francji kontrolowanie jej i zatrzymanie w odpowiedoraz innych krajów starego kontynentu, nim momencie, zlanie cydru do innego zbiornia popularność cydru gwałtownie wzrosła. Pod ka oraz dwumiesięczne leżakowanie, podczas koniec XVIII wieku odnotowujemy masową którego następuje filtracja i klarowanie – te produkcję cydru, co z kolei doprowadziło etapy produkcji gwarantują uzyskanie tego do pogorszenia jakości trunku i spadku jego niepowtarzalnego smaku cydru. Do produkcji popularności. Po podjęciu prób ratowania wykorzystywane są jabłka odmiany champion, reputacji cydru oraz uprzemysłowieniu jego gala i jonagold. Cały proces odbywa się w 12produkcji kolejne stulecie przyniosło ponowny tysięczno litrowych zbiornikach ciśnieniowych wzrost popularności i poniekąd nawet mody i trwa około 8 miesięcy, po czym cydr jest rozlena cydr. wany do butelek szampanówek. Cydr ze Szcze­ panówki nie jest dodatkowo ­ wzbogacany

Aromat | 53


dwutlenkiem węgla, zawiera naturalny CO2 powstały podczas fermentacji. A po czym poznać, że tak właśnie jest? Po bąbelkach oczywiście. Sztucznie gazowany będzie miał duże bąbelki, które szybciej się ulatniają. Ten nasycony dwutlenkiem w procesie fermentacji ma bąbelki drobne i nawet kilka dni po otwarciu wciąż będzie musował. Cydr ma szansę podbić podniebienia Polaków. Zdaniem Mariana Buły, potencjał produkcji cydru i soków w naszym kraju jest bardzo wysoki, ale musi zostać dobrze wykorzystany. Duże koncerny traktują produkcję cydru jako dodatkowy asortyment, natomiast mniejsi inwestorzy muszą stworzyć od podstaw zakład i znaleźć kierunki dystrybucji. „Jednak rosnąca popularność cydru stanowi potencjalną szansę dla każdego… Opieramy się na doświadczeniach wielu pokoleń, które współgrają z najnowszą, zmienną techniką. Leżakowanie cydru (kiedy następuje fermentacja) trwa do pół roku. To wiąże się z wyższą, niż w przypadku krótkiego czasu fermentacji, jakością. Produkujemy cydr wysokoprocentowy, ponieważ ma większą wartość i może być przechowywany dłużej niż cydr niskoprocentowy. Ten, co prawda, jest niżej opodatkowany, dlatego bardziej popularny w dużym przemyś­ le. Jednak - tak jak mówiłem – istotna jest tutaj kwestia dystrybucji. Duże firmy przemysłowe szybko znajdą wielu nabywców, cydr nie leży długo, dlatego może mieć mniejszą trwałość. Nasz cydr może poleżeć dłużej, a im dłużej leży, tym jest lepszy – tak jak wino. Nie możemy, tak jak markety, zagwarantować najniższej ceny i promocji. Jednak w marketach nie ma takiego wyboru różnych smaków soków i przetworów – dobry i nietypowy asortyment musi trochę kosztować”. Gospodarze zaskoczyli nas swoją gościnnością i otwartością. Nie obyło się bez uczty, podczas której podano kaszankę pieczoną w jabłku, zupę cebulową na cydrze, schab w rozmarynie z jabłkami, puchate racuchy z jabłkami oraz deser truskawkowy. Na stole kusiły apetyczne tartaletki z pastą jajeczno serową i orzechową, 54 | Aromat

domowy chleb z masłem, sery oraz świeże tłoczone mętne soki, a rozmowę i słuchanie opowieści o planach na przyszłość umilał nam kieliszek cydru, który smakował niczym szampan. Orzeźwiający smak cydru jest idealny na letnie spotkania w gronie znajomych, najlepiej smakuje schłodzony do 10-12 stC, a swoją świeżością przyniesie orzeźwienie w upalne dni. Cydr pasuje do wielu potraw na bazie warzyw, lekkich dań z ryb czy drobiu, sałatek oraz deski serów, jak również potraw z grilla. Odnajdzie się również w towarzystwie deserów i owoców. Cydru można używać do duszenia mięs, jako dodatek do zup (również kremowych), a także przygotowania ciast i galaretek. Warto odkryć dla siebie ten smak i znaleźć najlepsze połączenie.

Szczepanówka http://soki.lublin.pl/ http://szczepanowka.pl/ Gospodarstwo Ogrodnicze Kolonia Świdnik Mały 28A 20-258 Lublin Telefon: 663 728 003 E-mail: info@szczepanowka.pl


Aromat | 55


Bąbelki z winem Tekst Łukasz Ostrowski

T

egoroczna wiosna nie rozpieszczała. Przynajmniej do połowy maja trudno było liczyć na naprawdę ciepłe dni. Jednak po „zimnych ogrodnikach” sytuacja zmieniła się na tyle, że można mieć nadzieję na zaznanie przyjemnych temperatur i rozkoszowanie się czasem spędzanym w ogródku, na działce, tarasie czy balkonie. Jest też nadzieja na letnie upały. 56 | Aromat

Kiedy myślimy o gorących, letnich popołudniach samotnie czy (częściej) w towarzystwie, przyzwyczajenie podsuwa nam widok czegoś przyjemnie chłodzącego, orzeźwiającego, najlepiej musującego, niezbyt alkoholowego. Przyzwyczajenie sprawia, że na ogół w takiej sytuacji sięgamy po piwo lub radlera, ewentualnie lekki drink. Nie od rzeczy są wina, zwłaszcza musujące, jednak w upalne dni ich pozorna zwiewność może okazać się


zdradliwa. W roli winiarskiego orzeźwienia to też mieć na uwadze, by woda mineralna w takiej sytuacji świetnie sprawdzi się szpry- (o ile ją stosujemy) nie zawierała zbyt dużego cer. stężenia pierwiastków powodujących słonawy czy gorzkawy posmak. Może to zepsuć napój. To nietypowy napój, znany chyba wszystkim odwiedzającym latem naszych sąsiadów Mimo swobody w dobieraniu proporcji, wy(wprawdzie nie graniczymy, ale dzielimy ten pracowano kilka szprycerowych stylów: fröccs sam region Europy) z Austrii i Węgier. Normal- (1 część wody i 1 część wina). Można również nym, letnim widokiem w barach są tam meta­ zwiększyć ilość wina i zrobić nagyfröccs (duży lowe zlewy, w których w zimnej wodzie chło­ fröccs, 1 część wody i 2 części wina), hosszú dzą się butelki białego wina i wody sodowej. lépés (długi krok, 2 części wody i 1 część wina), To właśnie z tych dwóch składników robi się házmester (dozorca, 2 części wody i 3 części szpry­cera, jeden z najpopularniejszych se- wina) viceházmester (wicedozorca, 3 części zonowych napitków nie tylko w tamtych kra- wody i 2 części wina – wiadomo, vice ma zajach, ale na części obszarów mieszczących się wsze gotrzej) oraz lakófröccs (fröccs lokatorw granicach dawnych Austro – Węgier. Szpry­ ski) składający się z 4 części wody okraszonych cer był bowiem XIX wiecznym, austriackim jedną częścią wina. pomysłem na walkę z upałami, który szczególnie dobrze przyjął się tam, gdzie dysponowano Klasyczny szprycer powstaje z wina miejscowym, tanim winem. grono­we­go, to oczywiste. Jednak są też jego nieklasyczne wersje ze słodkich win owoco­ Pomysł jest bardzo prosty: słodkie lub wych. Jeśli dysponujemy takim, świetnie półsłodkie wino łączy się z wodą sodową będzie się nadawać do mieszania. Przed kilku (szprycerowi ortodoksi uważają, że tylko sy- laty zrobiłem sporo słodkiego wina trusfony dają wodę najbardziej właściwą, stoso- kawkowego. Pite osobno jest smaczne, ale wanie gazowanej wody mineralnej jest dla trochę za ciężkie. Połączone z wodą sodową nich świętokradztwem, ale my nie musimy i plasterkiem cytryny daje napój wręcz boski. przejmować się fanatykami, niezależnie od Warto zatem eksperymentować. tego jakiej idei służą). Wino powinno być schłodzone, można dorzucić trochę lodu, kawałek cytryny, jakieś owoce sezonowe. Zaletą szprycera jest ogromna swoboda w kształtowaniu ostatecznego smaku. Proporcje, dodatki, sposób podania – wszystko zależy od indywidualnych upodobań, choć są również zasady, o których warto wiedzieć, nawet jeśli nie stosuje się ich w praktyce. Zasada naczelna to wlewanie wina do wody, nigdy na odwrót. Czemu? Bo woda wlewana do wina rozcieńcza je, zaś dodatek wina – uszlachetnia wodę. W tym kontekście można więc rzec, że szprycer to woda sodowa uszlachetniona winem, a nie wino rozwodnione. Niby to samo, brzmi jednak lepiej. O wodzie sodowej już pisałem i dystansowa­ łem się od ortodoksów, tym niemniej warAromat | 57


Lato na lubelszczyźnie CZERWIEC 3-4 - Jarmark Hetmański - Zamość (Rynek Wielki) 17 - Kiermasz Produktów Lokalnych - Nałęczów 25 - Święto Kwitnącej Fasoli - Tyszowce 24-25 - Kiermasz Produktów Lokalnych - Kazimierz Dolny 24-25 - Jarmark Opolski „Manufaktura Smaków” – Opole Lubelskie 25 - Festiwal Flaków - Piaski 25 - Święto Kwitnącej Fasoli - Szczebrzeszyn 25 - V Lubelskie Dni Kultury Łowieckiej - Muzeum Zamoyskich w Kozłówce LIPIEC 2 - Święto Owoców Miękkich i Rękodzielnictwa - Kraśnik 2 - VII Święto Truskawki w Gminie Puławy - Góra Puławska 6-9 - Jarmark Galicyjski – Smaki Roztocza - Narol 9 - Festyn ziołowo-miodowy - Muzeum Wsi Lubelskiej 9 - Dzień Miodu i Pieroga - zalew Biszcza–Żary 9 - Kiermasz Produktów Lokalnych - Kazimierz Dolny 22 - Jarmark Roztoczański - Zwierzyniec 30 - Festiwal Produktu Lokalnego - Nałęczów 30 - Festyn „Pomidor i Papryka” - Jatutuów k. Zamościa SIERPIEŃ 4-5 - Festiwal Kultury i Kresowego Jadła - Basznia Dolna 5-6 - Jarmark św. Wawrzyńca - Bełżec 12-13 - Festiwal Kaszy “Gryczaki” - Janów Lubelski 12-15 - Jarmark Jagielloński - Lublin 13 - Święto Pieroga - Horyniec-Zdrój 13 - Regionalne Dni Kalafiora i Brokułu - Łaszczów 13 - Święto Bobu - Karczmiska 13 - Kiermasz Produktów Lokalnych - Kazimierz Dolny 14 - Jarmark Ordynacki - Tomaszów Lubelski 18-19 - Lubelskie Spotkania z Tradycją i Kulturą Łowiecką - Zwierzyniec 18-20 - Chmielaki - Krasnystaw 20 - Dzień Karpia Królewskiego - Maliniec 20 - Kiermasz Produktów Lokalnych - Nałęczów 58 | Aromat


Aromat | 59


60 | Aromat

Aromat lato 2017  

Magazyn Lubelskiej Blogosfery Kulinarnej

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you