Issuu on Google+


SPIS TREŚCI

WŁADZA CORAZ DALEJ LUDZI

Mało optymistyczne wnioski płyną z „Raportu o stanie samorządności terytorialnej w Polsce”

11

6

3

Kurek Mazurski nr 34 (935) 22.08.2012 r.


SPIS TREŚCI TEMAT NUMERU:

ŚMIERĆ

W KŁĘBACH DYMU Tej tragedii można było uniknąć - twierdzą sąsiedzi tragicznie zmarłych mężczyzn

10

5 PASYM

POWIAT

CO BĘDZIE Z DAWNYM KINEM?

NOWY DYREKTOR Z POCZĄTKIEM MARCA Komisja konkursowa wybierze spośród czworga kandydatów

4

Z planów utworzenia centrum kulturalnego na razie nic nie wyszło

11

KTO WINIEN MARNOTRAWSTWA?

ŚWIĘTAJNO

Były skarbnik powiatu broni zwolnionego dyrektora DPS w toczącym się procesie o przywrócenie go do pracy

10

RADYKALNY PLAN WÓJTA Włodarz Świętajna chce ograniczyć najemcom pobyt w mieszkaniach komunalnych

BYLE DO WIOSNY

Samorządowe służby drogowe niecierpliwie wypatrują końca zimy, bo ta wyciąga z ich kas dziesiątki tysięcy złotych

WIELBARK

16

KTO ZABIERZE ŚMIECI?

GMINA SZCZYTNO

12

DWADZIEŚCIA OFERT

13

POSTERUNEK NA SPRZEDAŻ

Gmina jako pierwsza w powiecie ogłosiła przetarg na odbieranie odpadów

JEDWABNO

Do końca czerwca remizie w Szymanach przybędzie nowy garaż

DŹWIERZUTY

7

POMOGĄ ODBUDOWAĆ DOM

Mieszkańcy Pidunia utworzyli komitet pomocy poszkodowanej przez pożar rodzinie

11

REKLAMA

Gmina szuka pieniędzy na zaplanowane inwestycje

13

SPORT 26 - PANIE MAJĄ GŁOS XVI Plebiscyt na Najpopularniejszego Sportowca Powiatu Szczycieńskiego.

STAŁE RUBRYKI 5 - Post Scriptum 6 - Kronika zdarzeń 15 - Działka bez tajemnic 20 - Ogłoszenia drobne

25 - Gawędy z niskiej grzędy 26 - Sport 30 - Informator USC

Na okładce Danuta Bielasta (z lewej) i Grażyna Wasiłowska. Sąsiadki tragicznie zmarłych mężczyzn w Wielbarku. fot. i opr. graf. M.J.Plitt

Kurek Mazurski nr 7 (959) 13.02.2013 r.

3


POWIAT Komisja konkursowa wybierze spośród czworga kandydatów

NOWY DYREKTOR

Z POCZĄTKIEM MARCA Znamy już nazwiska kandydatów, którzy biorą udział w konkursie na dyrektora szpitala. Są to mieszkańcy Olsztyna, Biskupca i Piastowa. Tylko jedna osoba, dotychczasowa p.o. dyrektora Beata Kostrzewa, jest mieszkanką naszego powiatu. Nazwisko nowego szefa lub szefowej szpitala poznamy na początku marca.

Mariusz Krzemiński z Piastowa, Anatol Nowacki z Olsztyna, Krystyna Nina Łapińska z Biskupca oraz Beata Kostrzewa z Dźwierzut to kandydaci na stanowisko dyrektora szpitala w Szczytnie zakwalifikowani do dalszego etapu konkursu. Za nieco ponad tydzień, 21 lutego komisja konkursowa pod przewodnictwem wicestarosty Sylwii Jaskulskiej przeprowadzi z nimi indywidualne rozmowy. Po nich nazwisko wybranego kandydata zostanie przedstawione do akceptacji Zarządowi Powiatu. - Nowy dyrektor będzie powołany najprawdopodobniej już z dniem 1 marca – informuje wicestarosta. Kandydaci ubiegający się o stanowisko to w większości osoby w Szczytnie nieznane. Mariusz Krzemiński z Piastowa ma 43 lata. Ukończył studia wyższe w zakresie agrobiznesu i podyplo-

fot. E. Kułakowska

CZWORO KANDYDATÓW

Beata Kostrzewa to jedyna w gronie kandydatów mieszkanka powiatu szczycieńskiego

mowe zarządzanie zakładami opieki zdrowotnej na SGH. Pracował m.in. jako specjalista w Poczcie Polskiej oraz w TP S.A. Od kilku lat prowadzi własną

REKLAMA

działalność jako konsultant zarządzania zmianą. Drugi z kandydatów, Anatol Nowacki z Olsztyna, ma 46 lat. Ukończył Akademię Medyczną w Białymstoku w zakresie analityki medycznej. Trzy lata po studiach pracował na uczelni, potem zajmował kierownicze stanowisko w Lublinie. Skończył studia podyplomowe na wydziale geodezji, specjalizując się w obrocie nieruchomościami. Krystyna Nina Łapińska ma 61 lat, z wykształcenia jest pielęgniarką. Ma także tytuł magistra politologii. W szpitalu Biskupcu przepracowała 28 lat. W latach 2002 – 2007 była wiceburmistrzem tego miasta. Po przygodzie z samorządem rozpoczęła prowadzenie własnej działalności gospodarczej. Obecnie pracuje jako menedżer w warszawskiej firmie poligraficzno-wydawniczej.

JEDNA Z POWIATU Jedyną reprezentantką powiatu szczycieńskiego w gronie

4

Kurek Mazurski nr 7 (959) 13.02.2013 r.

kandydatów jest dotychczasowa p.o. dyrektora szpitala Beata Kostrzewa. Mieszkanka Dźwierzut ma 43 lata. Ukończyła prawo na UMK w Toruniu oraz studia podyplomowe z zarządzania i marketingu w służbie zdrowia. W szpitalu w Szczytnie pracuje od marca 2003 roku. Była zastępcą dyrektora Marka Michniewicza ds. administracyjnych. Po odejściu Michniewicza latem ub. r., przejęła jego obowiązki. Zapytaliśmy ją jak ocenia swoje szanse w konkursie. - Trudno powiedzieć, bo nie znam pozostałych kandydatów – odpowiada Beata Kostrzewa. Wśród swoich atutów wymienia to, że zna szpital „jak własną kieszeń”. - Nie wiadomo jednak, czego oczekuje komisja. Być może szuka kogoś zupełnie nowego, świeżego – zastanawia się dyrektor. Jak mówi, zdecydowała się ubiegać o stanowisko, bo czuje oparcie w pracownikach szpitala, z którymi przez ostatnie pół roku niejedno już przeszła. Przyznaje jednak, że idą ciężkie czasy dla placówki. - Pieniędzy w służbie zdrowia nie przybywa, a koszty rosną – mówi p.o. dyrektora. Zapewnia jednak, że na razie sytuacja szczycieńskiego szpitala nie jest tragiczna. - Jesteśmy biedni, ale stabilni. Zamknięcie na miesiąc chirurgii zrobiło swoje, jednak jakoś dajemy radę – przekonuje.

BEZ PRYWATY Członek Rady Społecznej ZOZ, radny powiatowy Szczepan Olbryś wobec przyszłego dyrektora ma jasno sprecyzowane oczekiwania. Według niego nie może to być osoba uwikłana w prywatne interesy, tak jak poprzedni dyrektor Marek Michniewicz, który łączył kierowanie placówką z prowadzeniem własnego pogotowia. - Moje doświadczenie życiowe mówi, że jeśli ktoś łączy działalność publiczną z prywatną, to zawsze będzie przedkładał tę drugą nad pierwszą. Taka już jest natura ludzka – uważa radny, dodając, że o powodzeniu misji nowego dyrektora zadecyduje także dobór odpowiedniej kadry. Ewa Kułakowska


WIELBARK

Tej tragedii można było uniknąć - twierdzą sąsiedzi ofiar

ŚMIERĆ W KŁĘBACH DYMU

fot. M.J.Plitt x2

Dwóch mężczyzn w wieku 62 i 55 lat zginęło w pożarze mieszkania w Wielbarku. Zajmowane przez nich lokum było zapuszczone, pozbawione prądu i wody, a piec kaflowy – przyczyna całego nieszczęścia – nie miał drzwiczek. Sąsiedzi od lat obawiali się, że może dojść do tragedii i drżeli o własne bezpieczeństwo. Ich interwencje na policji i w opiece społecznej nie przyniosły jednak oczekiwanego skutku.

Danuta Bielasta (z lewej) i Grażyna Wasiłowska od dawna obawiały się, że ich sąsiad sprowadzi nieszczęście na siebie i innych mieszkańców domu

PIEC BEZ DRZWICZEK - Około 1.00 w nocy w sobotę poczułam dym. Aż piekły mnie oczy. Zaniepokoiło mnie to, ale po sprawdzeniu mojego mieszkania stwierdziłam, że wszystko jest w porządku – opowiada Danuta Bielasta, mieszkanka domu wielorodzinnego przy ul. 1 Maja w Wielbarku. Rano nadal było czuć dym. Nie zwlekając dłużej, wraz z sąsiadem, Stanisławem Wasiłowskim, pani Danuta pobie-

gła pod drzwi mieszkania innego lokatora budynku, Wiesława P. - Po ich otwarciu buchnął straszny dym – relacjonuje kobieta. Wkrótce zjawiła się straż pożarna i policja. Służby były na miejscu po godzinie 8.00. W pomieszczeniu, z którego wydobywał się dym, ratownicy znaleźli dwóch mężczyzn, 62-letniego Wiesława P. oraz jego 55-letniego kolegę. - Obaj byli już bez oddechu i wyczuwalnego tętna – mówi mł. bryg. Jacek Matejko, oficer prasowy KP PSP w Szczyt-

Post Scriptum

nie. Ciała wyniesiono na zewnątrz budynku. Zespół ratownictwa medycznego stwierdził zgon obu mężczyzn. Zmarli najprawdopodobniej na skutek zatrucia dymem. Przyczyną pożaru była wada urządzeń grzewczych. Piec kaflowy, w którym palili, nie miał drzwiczek, na dodatek został obłożony drewnem.

KUSIŁ LOS Sąsiedzi Wiesława P. mówią, że już od dawna kusił on los. Mężczyzna

nadużywał alkoholu, zapraszał też do siebie różnych „kolegów”, także niestroniących od mocnych trunków. Sytuacja znacznie pogorszyła się, gdy kilka lat temu zmarła mu matka, z którą mieszkał. Przez jakiś czas pomagał mu brat, ale i on niedawno zmarł. W zajmowanym przez 62-latka lokalu nie było prądu ani wody. Losem mężczyzny zainteresowała się jego najbliższa sąsiadka, Grażyna Wasiłowska. To ona załatwiała mu z opieki społecznej drewno na opał, ubrania i jedzenie. - On wszystko jednak potrafił szybko roztrwonić, rozdając te rzeczy kolegom – wspomina sąsiadka. W miarę możliwości przepędzała więc pijanych znajomych Wiesława P. - On sam był raczej spokojnym człowiekiem, nie awanturował się – wspomina pani Grażyna. Sąsiadki zmarłego obawiały się nie tylko o niego, ale i o własne bezpieczeństwo. - Nieszczęście było kwestią czasu – mówią. Dlatego obie kobiety interweniowały wiele razy na policji oraz w opiece społecznej, prosząc o zajęcie się Wiesławem P., by nie stanowił zagrożenia dla siebie i innych. Ostatni raz zrobiły to w tygodniu poprzedzającym tragedię. - W piątek, dzień przed pożarem, byłam w opiece. Pytałem pracownice, kiedy wreszcie nam pomogą. Nikt się tu jednak nawet nie pojawił – mówi Danuta Bielasta. Z kolei Grażyna Wasiłowska kilka dni wcześniej prosiła o pomoc policję. W środę zjawił się na miejscu dzielnicowy. - Widział, że w mieszkaniu sąsiada popiół z pieca leży pod dywanem, a piec nie ma drzwiczek. Stwierdził jednak, że nie może nam pomóc – relacjonuje kobieta. - A przecież mógł przynajmniej zwrócić sąsiadowi uwagę, żeby wyniósł drewno na zewnątrz do składzika – dodaje pani Grażyna, która w sprawie Wiesława P. przez dwa lata wydeptała mnóstwo ścieżek w różnych instytucjach. Podkreśla, że ostatnio mężczyzna, najprawdopodobniej na skutek nadużywania alkoholu, zaczął się dziwnie zachowywać. Dlatego wymagał leczenia, ale nikt go na nie nie skierował. Zdaniem sąsiadów pociąg dalszy na stronie 6.

Kurek Mazurski nr 7 (959) 13.02.2013 r.

5


KRONIKA ZDARZEŃ Wypadek na niestrzeżonym przejeździe w Spychowie

ZATRUŁA SIĘ TLENKIEM WĘGLA

fot. KM

WJECHAŁA POD SZYNOBUS W

Aż trudno w to uwierzyć, ale po zderzeniu z szynobusem kierująca toyotą i jej pasażer opuścili pojazd o własnych siłach

O sporym szczęściu mogą mówić kierująca toyotą RAV kobieta i jej pasażer. Auto, którym podróżowali, zderzyło się z szynobusem na niestrzeżonym przejeździe w Spychowie. Nikt nie odniósł obrażeń.

W

ypadek wydarzył się w sobotę 9 lutego około godziny 18.00. Kierująca

toyotą RAV na mazowieckich numerach rejestracyjnych zderzyła się z szynobusem relacji

REKLAMA

Olsztyn – Ełk. Zdarzenie miało miejsce na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Spychowie. Pociąg ciągnął samochód po torowisku około 100 metrów. Kierująca toyotą oraz jej pasażer mieli szczęście. Nie odnieśli widocznych obrażeń i o własnych silach opuścili pojazd. Nie ucierpiała też żadna z 21 osób jadących szynobusem. Auto osobowe nadaje się jednak tylko do kasacji. Uszkodzony został też przód pociągu.

piątek 8 lutego w łazience jednego z mieszkań na ul. Lipperta w Szczytnie zaczął się wydobywać tlenek węgla. Przyczyną była niedrożność przewodów wentylacyjnych. Przebywająca w łazience 13-latka straciła przytomność. Oprócz niej w mieszkaniu znajdowały się jeszcze cztery dorosłe osoby. Na miejsce przybyła straż pożarna oraz zespół ratownictwa medycznego. Dziewczynkę z objawami zatrucia czadem odwieziono do szpitala w Szczytnie. CYSTERNA UDERZYŁA W BARIERKĘ

W

czwartek 7 lutego wieczorem na ul. Szczycieńskiej w Dźwierzutach cysterna do przewozu mleka marki MAN wpadła w poślizg, po czym uderzyła w barierkę ochronną i wjechała na chodnik. Kierujący pojazdem nie odniósł obrażeń. Przybyli na miejsce strażacy musieli usunąć barierkę spod podwozia samochodu. Właściciel zadysponował drugą cysternę do przewozu mleka. Oprac. (ew)

ŚMIERĆ W KŁĘBACH DYMU ciąg dalszy ze strony 5.

moc opieki, która ograniczała się do zapewniania mu ubrań i opału, była niewystarczająca.

OGRANICZONE MOŻLIWOŚCI Co na to pracownicy wielbarskiego GOPS-u? Jego kierownik Urszula Szlaga ubolewa nad tym, co się stało, ale zapewnia, że pracownicy ośrodka zrobili wszystko, co w ich mocy, aby pomóc mężczyznom. - Zabezpieczyliśmy opał na zimę, talony na żywność, środki czystości, odzież – wylicza kierownik. Według niej tragedii nie dało się uniknąć. - Takie wypadki zdarzają się na całym świecie, a my, zgodnie z regulaminem, pracujemy od 7.00 do 15.00 i nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co zdarzy się np. w weekend – mówi Urszula Szlaga. Potwierdza, że 62- i

6

Kurek Mazurski nr 7 (959) 13.02.2013 r.

55-latek nadużywali alkoholu, i to różnego pochodzenia. Jednemu z nich pracownicy socjalni załatwili pobyt w ośrodku dla bezdomnych na czas zimy. Mężczyzna jednak trzykrotnie odmawiał. Proponowano im także korzystanie z porad terapeuty zajmującego się osobami z problemami alkoholowymi, ale i to nie dało skutku. - Jeden z nich nawet odwiedzał co tydzień terapeutę, ale zaraz potem szedł się napić – wspomina kierownik. Dodaje, że pracownicy nie mieli możliwości prawnych, żeby zmusić Wiesława P. do opuszczenia mieszkania czy też skierowania go na przymusowe leczenie, bo nie był on ubezwłasnowolniony. Podobne tłumaczenia słyszymy także od policji. - Jeśli ktoś jest nietrzeźwy, a zachowuje się spokojnie, to nie ma podstaw, aby go zabierać z mieszkania – tłumaczy nadkom. Piotr Piechocki z KPP w Szczytnie. Ewa Kułakowska


ŚWIĘTAJNO O czym pisaliśmy 20, 15 i 10 lat temu, czyli ...

Z „KURKOWEGO” ARCHIWUM 20 lat temu rzedsiębiorstwo Przetwórstwa Zbożowego w Szczytnie, popularnie nazywane przez mieszkańców „kaszarnią” zatrudnia dziś 55 osoby. Ostatnio zakład odwiedził rabin Joskowitz, który zlustrowawszy produkcję kaszy gryczanej stwierdził, iż ta spełnia wymagania stawiane koszernej żywności. Za wydanie odpowiedniego atestu pobierać teraz będzie 2% zysku ze sprzedaży produktu. Koszerna kasza gryczana kupowana przez polskie gminy żydowskie trafi za ich pośrednictwem na rynek amerykański. Oprócz tego wyroby ze Szczytna są eksportowane do Szwajcarii, Niemiec, Austrii, Włoch, Izraela, Francji i krajów Beneluxu.

15 lat temu

W

ostatnim dniu stycznia ruszyła emisja lokalnego programu w telewizji kablowej. Tematykę stanowią bieżące informacje z życia miasta. Planowane są transmisje z przebiegu sesji Rady Miejskiej, mszy świętej z kościoła Wniebowzięcia NMP, reportaże o ludziach i zdarzeniach, kronika policyjna, a także prewencyjny poradnik – co robić, by uniknąć stania się ofiarą przestępstwa. W inaugurującym programie telewidzowie obejrzeli m.in. retransmisję uroczystości otwarcia lotniska w Szymanach i lądowania pierwszego samolotu, które to wydarzenia miały miejsce w maju 1996 r.

10 lat temu

S

zczycieńscy honorowi dawcy krwi są rozżaleni i oburzeni. Od kwietnia ma przestać istnieć miejscowa stacja krwiodawstwa. Olsztyńskie Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa uzasadnia swą decyzje tym, że ilość pobieranej krwi w Szczytnie maleje. W 1997 r. miejscowi dawcy oddali 778 l krwi i osocza, a w 2002 r. – 540 l. – Władze wojewódzkie miały w tym największy udział. W styczniu i lutym nasz punkt w ogóle nie był czynny, a potem tylko dwa dni w tygodniu – tłumaczy szef miejscowych krwiodawców Wiktor Czerniachowski. W sześciu klubach HDK w powiecie zrzeszonych jest 640 dawców. – Zmiana ta prowadzi do upadku idei krwiodawstwa - ostrzega Ryszard Kasprzak, wieloletni zastępca dyrektora ZOZ ds. lecznictwa. oprac. (o)

Janusz Pabich: - Trzeba skończyć z takim myśleniem, że ludzi nie można wyrzucać na bruk

fot. A. Olszewski

P

Włodarz Świętajna chciałby ograniczyć najemcom pobyt w mieszkaniach komunalnych

RADYKALNY PLAN WÓJTA

Mieszkania komunalne powinny być przydzielane tylko na 5-10 lat. To wystarczający czas na to, aby ich najemcy okrzepli i zdobyli środki na własny dom lub mieszkanie - uważa wójt Janusz Pabich. NAMAWIAJCIE LUDZI - Proszę namawiajcie ludzi, żeby wykupywali lokale komunalne – zaapelował podczas ostatniej sesji Rady Gminy do radnych i sołtysów wójt Janusz Pabich. Postulat swój uzasadnia tym, że do kasy gminy wpływają niewielkie kwoty z czynszów, co sprawia, że na remonty zasobów komunalnych kierowane są bardzo skromne środki. – Stan tych obiektów jest często opłakany – przyznaje wójt. Z kolei najemcy ich nie remontują, bo nie są właścicielami mieszkań. I kółko się zamyka, a gminy nie stać na budowę nowych lokali. Obowiązująca dziś uchwała daje najemcy 80% rabat przy zakupie mieszkania. Wzrasta on do 90% w przypadku sprzedaży wszystkich lokali mieszkalnych znajdujących się w danej wspólnocie mieszkaniowej. – To są symboliczne pieniądze. Więcej płacimy notariuszowi za dwie kartki papieru przy podpisywaniu aktu notarialnego – porównuje wójt.

najbliższego spotkania z parlamentarzystami reprezentującymi Warmię i Mazury będzie ich przekonywał do zmiany przepisów. Władze samorządowe mają bowiem związane ręce. Najemcy lokalu nawet, gdy go dewastuje lub zalega z czynszem, nic nie można zrobić. OGŁOSZENIE

- Trzeba skończyć z takim myśleniem, że ludzi nie można wyrzucać na bruk – przekonuje wójt. Według niego, sporo osób z pełną premedytacją nie płaci za lokale, mimo że mają pieniądze i są w stanie zainwestować w budowę własnego domu. Do tego jeszcze dochodzi prawo dziedziczenia. Odzyskanie lokalu dla zasobów gminy jest dziś zadaniem prawie niemożliwym. Nie pozwala na to nawet śmierć najemcy, bo wtedy pierwszeństwo do najmu mają dzieci, wnuki, czy inne osoby spowinowacone. Pabich proponuje więc, aby mieszkania komunalne gmina przyznawała na ściśle określony czas, od 5 do 10 lat. W tym czasie ich najemcy powinni zdobyć środki na znalezienie sobie własnego mieszkania, a komunalne przekazać następnej rodzinie.

PROGRAM NA 5 LAT Wójt Pabich przyznaje, że jego propozycje są radykalne. Do ich ewentualnego wprowadzenia w życie droga jeszcze daleka. Dlatego, chcąc nie chcąc, musi respektować obowiązujące przepisy. Przyjęty na lutowej sesji Rady Gminy program gospodarowania zasobem mieszkaniowym na lata 2013-17 zawiera m.in. prognozę sprzedaży lokali komunalnych. W oparciu o dane z ostatnich trzech lat przewiduje się, że co roku z zasobów gminy ubywać ich będzie ok. sześciu. Dzięki temu obecny stan – 58 zmniejszy się do 28. Z planu sprzedaży wykluczono natomiast lokale użytkowe. Wpływy z czynszów są znaczącym czynnikiem zwiększającym środki finansowe na remonty mieszkań – argumentuje wójt. (o)

ZMIENIĆ PRAWO Zdaniem wójta obowiązujące dziś zasady gospodarowaniem zasobem mieszkaniowym są złe. Dlatego, jak zapowiada, podczas

Kurek Mazurski nr 7 (959) 13.02.2013 r.

7


OGĹ OSZENIE

8

Kurek Mazurski nr 7 (959) 13.02.2013 r.


OGĹ OSZENIE

Kurek Mazurski nr 7 (959) 13.02.2013 r.

9


POWIAT

Były skarbnik powiatu broni zwolnionego dyrektora DPS w toczącym się procesie o przywrócenie go do pracy

KTO WINIEN

MARNOTRAWSTWA?

fot. A. Olszewski

Były skarbnik powiatu Henryk Samborski podczas kolejnej rozprawy sądowej bronił dyrektora DPS Henryka Wilgi przed zarzutem, że ponosi on winę za nieudolnie przeprowadzoną inwestycję w Spychowie. Jego zdaniem był on tylko wykonawcą zadań powierzonych mu przez władze starostwa.

Zdaniem Henryka Samborskiego to nie Henryk Wilga ponosi winę za błędy w prowadzeniu inwestycji w Spychowie

ZMARNOWANE PIENIĄDZE W ubiegłym tygodniu odbyła się kolejna rozprawa przed Sądem Rejonowym w Szczytnie o przywrócenie Henryka Wilgi na stanowisko dyrektora Domu Pomocy Społecznej w Szczytnie. Tym razem zeznania składali m.in. były skarbnik powiatu Henryk

Samborski oraz były wicestarosta Kazimierz Oleszkiewicz. Zostali oni wezwani, by opowiedzieć o kulisach adaptacji na potrzeby filii DPS w Spychowie budynku po piekarni. Przypomnijmy, że nieruchomość ta została zakupiona przez powiat z myślą o rozbudowie placówki, która miała stać się samodzielną jednostką. W 2010 roku w górnej kon-

OGŁOSZENIE

10

Kurek Mazurski nr 7 (959) 13.02.2013 r.

dygnacji budynku stanowiącej wcześniej prywatne mieszkanie przeprowadzono prace remontowe, które kosztowały około 50 tys. złotych. Na czas rozbudowy głównego obiektu filii w Spychowie mieli tu zamieszkać pensjonariusze. Tak się jednak nie stało, bo przeprowadzone przez straż pożarną i sanepid kontrole wykazały, że przy adaptacji popełniono szereg błędów uniemożliwiających oddanie pokoi do użytku. Władze powiatu o zmarnotrawienie środków finansowych obwiniły dyrektora DPS Henryka Wilgę. Stało się to jednym z powodów jego zwolnienia z funkcji.

TO NIE WILGA WINIEN Tymczasem były skarbnik powiatu, odwołany ze stanowiska w lutym 2011 roku, Henryk Samborski przed sądem bronił Wilgi. Jak mówił, w momencie zakupu nieruchomości nie było konkretnych planów dotyczących jej wykorzystania. Odpowiedź na to miała dać dopiero dokumentacja. Według niego pomieszczenia na górze piekarni miały tylko docelowo służyć jako lokum dla pensjonariuszy. Chodziło o to, by na czas rozbudowy filii nie zawieszała ona swojej działalności. - Nie był to remont kapitalny ani modernizacja, a tylko malowanie ścian, wymiana drzwi, części okien oraz powiększenie klatki schodowej – tłumaczył Henryk Samborski. Dodawał, że podczas rozmów z nim w starostwie Wilga informował go, że potem,

co miał sugerować projektant, pomieszczenia służyłyby celom administracyjnym. Samborski jasno dawał do zrozumienia, że to wcale nie zwolniony dyrektor ponosi winę za błędy w prowadzeniu inwestycji, lecz władze powiatu. - To była inwestycja powiatu, który zlecił jej przeprowadzenie jednostce. Myślę, że pan Wilga został zobowiązany do konsultowania swoich działań z powiatem. Był tylko wykonawcą – mówił były skarbnik. Dziwił się również, że nie wydano zgody na użytkowanie pomieszczeń, które, jak podkreślał, pensjonariuszom miały służyć tylko tymczasowo. - Uważałem, że to nieporozumienie, że nie chce się dać zgody przy czasowym wykorzystaniu – podkreślał Samborski.

WŁADZE MIAŁY ZAUFANIE Z kolei były wicestarosta Kazimierz Oleszkiewicz zeznał, że Zarząd Powiatu, po podjęciu decyzji o rozbudowie filii w Spychowie, zadanie to zlecił Wildze. On miał też opracować kilka wariantów koncepcji zagospodarowania obiektu. - Dyrektor dostał zadanie w pierwszej kolejności modernizacji istniejącego budynku, aby tymczasowo zakwaterować pewną liczbę pensjonariuszy – tłumaczył Oleszkiewicz. Dodawał, że chodziło o to, aby obiekt nie stał pusty, co dałoby czas na przygotowanie pełnej koncepcji rozbudowy filii DPS. Według niego władze powiatu nie ingerowały w działania Wilgi, mając do niego pełne zaufanie jako do kierownika jednostki, który przeprowadził już wiele dużych inwestycji. - Mieliśmy pewność, że z tym zadaniem również sobie poradzi – mówił były wicestarosta. Przypomnijmy, że budynek byłej piekarni w Spychowie nadal stoi pusty. Do tej pory nie ma też jasno sprecyzowanej koncepcji jego zagospodarowania. Obiekt, w który zainwestowano znaczne środki, na czas zimy jest nieogrzewany, a jego wyposażenie przeniesiono gdzie indziej. Ewa Kułakowska


PASYM / JEDWABNO Z planów utworzenia centrum kulturalnego na razie nic nie wyszło

CO BĘDZIE Z DAWNYM KINEM?

Budynek po kinie, zamiast stać się centrum kulturalnym Pasymia, z roku na rok niszczeje

cze po poprzednim właścicielu obiektu. Znajduje się w nim także mała salka gimnastyczna, z której korzystają uczniowie pasymskiej podstawówki. Dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Pasymiu Mariola Szuszkiewicz przyznaje, że jej instytucji przydałoby się większe lokum. - Szczególnie marzy mi się większa sala widowiskowa, dzięki której moglibyśmy organizować koncerty i zapraszać artystów – mówi dyrektor, dodając, że jej marzenie udałoby się spełnić dzięki ogłaszanym co roku projektom ministerialnym. Problem w tym, że na udział w nich potrzebny jest wkład własny, a pasymski samorząd, ze względu na bardzo trudną sytuację finansową, nie ma środków na ten cel. (ew)

Mieszkańcy Pidunia utworzyli komitet pomocy poszkodowanej przez pożar rodzinie

POMOGĄ ODBUDOWAĆ DOM Państwo Halina i Eugeniusz Godlewscy, którzy niedawno stracili w pożarze dom, nie zostali w swoim nieszczęściu sami. Mieszkańcy Pidunia chcą im pomóc w odbudowie. W zeszłym tygodniu podczas zebrania wiejskiego zdecydowali o powołaniu komitetu, który będzie zbierał na ten cel fundusze.

Po pożarze dom państwa Godlewskich nie nadaje się do zamieszkania. Mieszkacy Pidunia chcą pomóc w jego odbudowie

Halina i Eugeniusz Godlewscy z Pidunia stracili dach nad głową w nocy 28 stycznia. Pożar, który wtedy wybuchł, objął w całości dach nad częścią gospodarczą ich domu oraz częściowo nad mieszkalną. Małżonkowie zdołali uratować inwentarz. Mieszkanie, które zajmowali, nie nadaje się do użytku. Spłonął dach, poddasze, a to, co

Halina i Eugeniusz Godlewscy

fot. M.J.Plitt

Budynek po dawnym kinie to jedna z wizytówek Pasymia. Położony niemal tuż nad brzegiem jeziora Kalwa obiekt samorząd kupił pięć lat temu za niespełna pół miliona złotych od parafii ewangelicko-augsburskiej. Według opracowanej koncepcji miało w nim powstać lokalne centrum kulturalne, w którym siedzibę znalazłby MOK oraz biblioteka. Ta co prawda już się w budynku mieściła, zajmowała jednak bardzo małą powierzchnię. Przypomnijmy, że niedawno przeniesiono ją do pasymskiego gimnazjum. Oprócz funkcji kulturalnych, obiekt miał służyć również celom turystycznym. W pomieszczeniach piwniczych planowano stworzyć m.in. kapitanat portu nad Kalwą oraz wypożyczalnię sprzętu wodnego. Zamierzeń tych do dziś nie udało się zrealizować. Jak tłumaczy sekretarz miasta i gminy Pasym Jarosław Milewski, samorząd nie znalazł dotąd źródeł finansowania inwestycji. - Czekamy cierpliwie na programy, z których moglibyśmy uzyskać środki na ten cel mówi sekretarz. Przypomina, że miasto próbowało niedawno otrzymać dofinansowanie w ramach projektu „Biblioteka plus”, ale bez powodzenia. - Nie spełnialiśmy wymogów, poza tym ten program był adresowany raczej do większych miejscowości – wyjaśnia Jarosław Milewski. Obecnie o skorzystaniu z projektu nie ma nawet mowy, bo biblioteka w budynku po kinie już i tak nie funkcjonuje. Zakupiony przez samorząd obiekt wymaga generalnego remontu. - Trzeba w nim wymienić m.in. instalację elektryczną, drzwi oraz okna - wylicza sekretarz. Na razie pomieszczenia zajmowane wcześniej przez bibliotekę pozostają niewykorzystane. W byłym kinie mieszka jedna lokatorka „odziedziczona” jesz-

fot. E. Kułakowska

Stojący w centrum Pasymia budynek po dawnym kinie wciąż nie doczekał się generalnego remontu i przekształcenia go w centrum kulturalne. Takie jego przeznaczenie zapowiadały władze miasta i gminy kilka lat temu, kiedy kupiły obiekt od parafii ewangelickoaugsburskiej. Na razie nie ma jednak widoków na to, że plany te uda się w najbliższym czasie zrealizować.

ocalało, zostało zalane wodą podczas akcji gaśniczej. Pogorzelcy zamieszkali w tzw. letniej kuchni na terenie swojej posesji. Z apelem o pomoc poszkodowanym przez żywioł wystąpiły władze gminy Jedwabno oraz GOPS. Jak się okazało, odzew ludzi dobrej woli był duży. Dzięki wsparciu rzeczowemu i finansowemu udało się

zabezpieczyć państwu Godlewskim najpilniejsze potrzeby. Według sołtys Pidunia Marii Pyrzanowskiej, rodzina nadal wymaga pomocy. - Teraz najbardziej potrzebny jest im węgiel, bo w pomieszczeniu, które zajmują idzie go bardzo dużo – mówi. Przyznaje, że mimo serdeczności i hojności mieszkańców, małżonkowie wciąż bardzo przeżywają to, co ich spotkało. - Nadal są przybici. Potrzebują nie tylko pomocy materialnej, ale i duchowej – mówi sołtys. Podczas zorganizowanego w ubiegłym tygodniu zebrania wiejskiego mieszkańcy Pidunia podjęli uchwałę o założeniu społecznego komitetu pomocy pogorzelcom. Zostanie on zarejestrowany w starostwie, a jego celem będzie zbiórka pieniędzy na odbudowę domu państwa Godlewskich. W ubiegłą niedzielę środki dla pogorzelców w ramach Caritas były zbierane do puszek po mszy w kościele w Jedwabnie. Konto społecznego komitetu pomocy ma zostać uruchomione w najbliższych dniach, o czym będziemy jeszcze informować. (kee)

Kurek Mazurski nr 7 (959) 13.02.2013 r.

11


WIELBARK Gmina jako pierwsza w powiecie ogłosiła już przetarg na odbieranie odpadów

KTO ZABIERZE ŚMIECI?

Władze Wielbarka na początku lutego ogłosiły przetarg na kompleksowe odbieranie i zagospodarowanie odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości. Zainteresowane udziałem w nim podmioty na składanie ofert mają czas do 21 lutego. W gminie Wielbark nowy system gospodarowania odpadami zacznie obowiązywać już od początku kwietnia. Przypomnijmy, że opłaty mają tu być naliczane od gospodarstwa. Miesięcznie za śmieci posegregowane wyniosą one 23 zł i 35

fot. archiwum

Jeszcze tylko nieco ponad tydzień na składanie swoich ofert mają firmy zainteresowane odbiorem odpadów komunalnych z terenu gminy Wielbark. Samorząd jako pierwszy w powiecie ogłosił przetarg na świadczenie tych usług. Nowy system odbioru i zagospodarowania nieczystości ma tu obowiązywać już od 1 kwietnia.

Termin składania ofert w wielbarskim urzędzie mija 21 lutego

za niesegregowane. W sumie na obszarze gminy znajduje się około 1400 gospodarstw. Najwięcej, bo 123 wchodzi w skład wspólnot mieszkaniowych w Wielbarku. Najmniej, bo tylko jedno znajduje się na ul. Warmińskiej w stolicy gminy. Na terenie zabudowy jednorodzinnej i wielorodzinnej obowiązywać będzie system mieszany (workowopojemnikowy) zbiórki odpadów komunalnych. Śmieci zmieszane mają być gromadzone w pojemnikach, których dostarczenie mieszkańcom należy do obowiązków firmy zajmującej się ich odbiorem. Wywóz ma się odbywać raz na dwa tygodnie. Zwycięzca przetargu będzie także zobowiązany m.in. do sprzątania wiat przystankowych oraz uruchomienia na własny koszt centralnego punktu selektywnego zbierania odpadów komunalnych w Wielbarku. (kee)

fot. Milena Rutkowska

Teraz będą jeszcze sprawniej gasić pożary lasów, łąk i nieużytków

Członkowie OSP Wesołowo wraz z zaproszonymi na zebranie gośćmi

NOWY SPRZĘT DLA STRAŻAKÓW

Jednostka OSP Wielbark wzbogaciła się o nowy sprzęt zakupiony ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Dwa zestawy posłużą do walki z pożarami lasów, łąk i nieużytków rolnych.

ZEBRANIE OSP WESOŁOWO

W minioną sobotę w świetlicy w Wesołowie odbyło się walne zebranie sprawozdawcze OSP Wesołowo za rok 2012. Otwarcia zebrania dokonał prezes Tadeusz Szewczyk, który również przedstawił działalność jednostki w roku 2012. Druhowie z OSP w Wesołowie uczestniczyli m. in. w zawodach sportowo-pożarniczych gmin Wielbark i Jedwabno, w których zajęli III miejsce. Brali także udział w szkoleniach organizowanych przez Komendę Powiatową PSP w Szczytnie, a we wrześniu w miejscowości Głuch na rzece Omulew uczestniczyli w ćwiczeniach pod kryptonimem „OMULEW 2012” oraz obchodzili 35-lecie powstania jednostki.

12

W czasie zebrania omawiano również plany na bieżący rok, a głównym tematem był planowany zakup nowego lekkiego samochodu pożarniczego dla OSP w Wesołowie. Zaproszeni goście wraz ze strażakami ochotnikami mieli okazję obejrzeć kronikę jednostki z Wesołowa, prowadzonej nieprzerwanie już od 70. lat. Coroczne zebrania są również okazją do spotkań nie tylko strażaków, ale również ich bliskich, którzy biorą czynny udział w życiu jednostki. (m)

Kurek Mazurski nr 7 (959) 13.02.2013 r.

fot. Mariusz Magdziak

Strażacy ochotnicy podsumowali miniony rok

Nowy sprzęt strażacy z Wielbarka odebrali w siedzibie Zarządu Wojewódzkiego ZOSP w Olsztynie

We wtorek 5 lutego w siedzibie Zarządu Oddziału Wojewódzkiego Związku OSP RP w Olsztynie przekazano sprzęt dla jednostek OSP z województwa warmińsko – mazurskiego. Trafił on do nich z Zarządu Głównego ZOSP RP w Warszawie, a zakupiony został ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wśród obdarowanych

jest także OSP Wielbark, która wzbogaciła się o dwa zestawy dla Strażaka Ratownika do gaszenia ściółkowych pożarów lasów, łąk, nieużytków rolnych. W skład zestawów wchodzi ubranie specjalne, obuwie, hełm i kominiarka, tłumica, radiostacja z zestawem podhełmowym. Taki sam sprzęt trafił również do OSP Butryny i Wiartel. (m)


GMINA SZCZYTNO / DŹWIERZUTY Do końca czerwca remizie w Szymanach przybędzie nowy garaż

DWADZIEŚCIA OFEERT

Budynek po dawnym posterunku policji w Dźwierzutach został wystawiony na przetarg. Wersja zagospodarowania go na lokale komunalne nie przeszła. Podobny los czeka obiekt, w którym do niedawna mieściło się przedszkole. Niezagospodarowany od trzech lat budynek, w którym wcześniej znajdował się posterunek policji, zostanie sprzedany. Taką decyzję na wniosek wójta podjęli radni z komisji inicjatyw gospodarczych. Radna Joanna Wróż uważa jednak, że celowym byłoby przeznaczenie obiektu na lokale komunalne. - Mamy bardzo dużo podań o nie. Poza tym są jeszcze osoby z eksmisją - zauważa radna. Wójt Czesław Wierzuk twierdzi jednak, że takie rozwiązanie byłoby bardzo kosztowne. - To jest stary budynek, a gmina nie dysponuje żadnymi środkami na jego remont. Żeby wprowa-

Wóz bojowy już wkrótce będzie mógł stacjonować na miejscu w Szymanach

Gmina szuka pieniędzy na zaplanowane inwestycje

POSTERUNEK NA SPRZEDAŻ

Za wystawiony do przetargu budynek gmina spodziewa się pozyskać 160 tys. zł

dzić do niego ludzi wszystko trzeba byłoby zrobić na tip top – tłumaczy. Z kolei procedura pozyskania środków zewnętrznych na ten cel jest bardzo skomplikowana. Dawny posterunek został wyceniony na 160 tys. zł. Dochód z jego sprzedaży został wpisany do planu tegorocznych dochodów. - Musimy go zre-

fot. archiwum

Takiego zainteresowania przetargiem ogłoszonym przez gminę Szczytno dawno nie było. Na budowę garażu dla OSP w Szymanach wpłynęło aż 20 ofert. Najdroższa, złożona przez firmę Granitech z Olsztyna, opiewała na 212 tys. zł, najtańszą z kwotą 94 tys. zł złożył Budipul z Ciechanowa i on też będzie realizował zadanie. - Wyjątkowo duża liczba zgłoszeń sprawiła, że kwotę z kosztorysowej - 127 tys. zł udało się „zbić” o ¼ - cieszy się Zbigniew Michalecki z Urzędu Gminy w Szczytno. Zadanie ma być wykonane do 28 czerwca br. Nowy garaż

fot. archiwum

Pozyskany w ub.r. przez OSP w Szymanach wóz bojowy będzie mógł wreszcie stacjonować na miejscu. W tym celu zostanie wybudowany przy remizie dodatkowy garaż, bo dotychczasowy był za niski.

alizować, aby mieć środki na inwestycje, które służą celowi publicznemu, a nie pojedynczym osobom – podkreśla wójt. Zapowiada, że gmina nie przewiduje w najbliższym czasie budowy mieszkań komunalnych czy socjalnych. - Optujemy raczej za tym, żeby w nowym bloku, który zamierza postawić pry-

zostanie dobudowany do starego, który połączony już jest ze świetlicą wiejską. Był to finał drugiego w tym roku przetargu ogłoszonego przez gminę Szczytno. Wcześniej został wyłoniony wykonawca budowy 4-kilometrowego odcinka drogi gminnej prowadzącej z Wawroch do drogi powiatowej Niedźwiedzie-Gawrzyjałki. Wkrótce zostaną otwarte oferty złożone na rozbudowę sieci wodociągowej w Trelkowie, Nowym Gizewie, Sędańsku, Lipowcu, Marksewie, Płozach, Młyńsku, Szymanach, Kobyłosze, Rudce i kanalizacyjnej w Nowym Gizewie. Łącznie zostanie położone 6,2 km nowej sieci wodociągowej i 1,2 km – kanalizacyjnej. Jeszcze w lutym ma być też ogłoszony przetarg na budowę dróg gminnych w Nowinach i Szymanach. Pokryje je asfalt na długości 600 m. W przygotowaniu jest przetarg na wyłożenie kostką brukową trzech dróg w Nowym Gizewie. (o) watny inwestor wykupić 2-3 nieduże lokale. Chcemy mieć je w rezerwie – mówi Wierzuk. Poza tym na cele mieszkaniowe adaptowane są pojedyncze pomieszczenia w Targowskiej Woli (pozyskane od GS-u) i Olszewkach. Wójt przy okazji powołuje się na własne obserwacje z czasu kampanii wyborczej, gdy odwiedzał mieszkańców gminy. Zauważył wówczas, że sporo lokali w gminie stoi pustych. Pozostawiają je ludzie wyjeżdżający w inne rejony kraju i świata. Radzi więc tym, którzy szukają mieszkań, aby nawiązali kontakt z właścicielami pustostanów i „dogadali się”. – Gmina nie jest w stanie zapewnić mieszkań wszystkim potrzebującym. Każdy indywidualnie powinien zainteresować się swoim losem - podpowiada. W pierwszej kolejności gmina musi zapewnić dach nad głową rodzinom z wyrokami eksmisyjnymi. Jeżeli nie ma w swoich zasobach lokalu socjalnego płaci czynsz właścicielowi, w którym ona przebywa. Obecnie są dwa takie przypadki. - Póki co bardziej nam się to opłaca niż adaptowanie na ten cel budynku – tłumaczy Wierzuk. (o)

Kurek Mazurski nr 7 (959) 13.02.2013 r.

13


fot. Kreisgemeinschaft Neidenburg

HISTORIA

Spalona w 1914 roku karczma Poβa w Jedwabnie. Po odkryciu w piwnicy trunków pijani Rosjanie spowodowali pożar, który pochłonął całą karczmę i jej zabudowania gospodarcze. Obecnie w miejscu karczmy Poβa znajduje się Gminny Ośrodek Kultury w Jedwabnie

Historia OSP Gminy Jedwabno (1)

cjonalny Związek Straży Pożarnych. Powołały go OSP z północnych powiatów ówczesnych Prus Wschodnich (Królewiec, Wystruć, Pruska Iławka, Bartoszyce). Przewodniczącym Związku został Herman Wolff z Królewca. Związku nie przyjęto jednak do ogólnoniemieckiego Związku Straży Pożarnych, gdyż zrzeszał wówczas za małą ilość OSP. Pierwszy pełnoprawny Zjazd Straży Pożarnych Prus Wschodnich odbył się w 1881 roku w Ełku. Wybrano na nim nowe władze i przyjęto statut Związku. Nowym przewodniczącym Wschodniopruskiego Związku Straży Pożarnych został Alfred Hammer, założyciel i pierwszy komendant OSP w Olsztynie. W dniu 1 października 1901 roku Nadprezydent Prus Wschodnich utworzył Urząd Prowincjonalnego Dyrektora Pożarnictwa. Przez wiele lat sprawował go Gustaw Troje z Judyt w powiecie bartoszyckim, który został również

władz. Taka „obowiązkowa straż” istniała między innymi w Jedwabnie. Z powodu przymusu skuteczność tych straży nie była wysoka. W 1885 roku powstała OSP w Szczytnie, natomiast w 1889 roku OSP w Pasymiu, w 1895 roku OSP w Gromie i w Miętkich a w 1896 roku w Wielbarku, Nowych Kiejkutach, Olszynach i Szymanach. W następnych latach powstawały kolejne OSP (szczegółowy wykaz w ramce).

Pożary wsi Ochotnicze straże pożarne w tamtym okresie były na wsiach w zasadzie jedyną skuteczną formą walki z pożarem. Ówczesne pożary były bardzo groźne. Potrafiły pochłonąć nawet całą wieś. Wynikało to głównie z braku skutecznych metod walki z żywiołem oraz z zabudowy wsi, która w większości była wówczas drewniana. Utworzenie przez

NAJSTARSZE OSP W POWIECIE Od zarania dziejów człowiek miał do czynienia z ogniem. Budził on strach a zarazem fascynację. Jednocześnie był niezbędny do życia. Ludzie starali się go ujarzmić, ale do dnia dzisiejszego nad nim do końca nie zapanowali. Pożary wybuchały i wybuchają, powodując zagrożenie dla życia i zdrowia ludzkiego oraz ogromne straty materialne i szkody w przyrodzie. W historii naszych terenów nie brak takich przykładów.

W 1638 roku ogień strawił w Szczytnie kościół, plebanię i 1/3 budynków. Po kolejnym pożarze w 1653 roku ocalał kościół i kilka domów, natomiast ogień, który na skutek wiatru przeniósł się na drugą stronę Jeziora Domowego Małego, pochłonął jeszcze pół Bartnej Strony. Następny pożar w Szczytnie wybuchł już w 1656 roku a spowodowali go stacjonujący w mieście żołnierze pruscy. Pożar z 17 maja 1669 roku strawił kościół, szkołę, szpital, 30 domów i kilkadziesiąt zabudowań gospodarczych. Z kolei 4 kwietnia 1698 roku miasto spłonęło całkowicie. Ostatni wielki pożar Szczytna wydarzył się 27 kwietnia 1714 roku. Spłonął wówczas kościół, szkoła, karczma, 21 domów i kilkadziesiąt stodół, stajni i obór.

Spalona karczma Pożary nie omijały też terenu obecnej gminy Jedwabno. Do najsłynniejszych należy pożar kościoła ewangelickiego w Jedwabnie w 1721 roku. Z płomieni uratowano wówczas dzwony kościelne i ołtarz z figurami apostołów Piotra i Jana. W Wigilię Bożego Narodzenia 1860 roku spłonął prawie cały Dębowiec. Podczas I wojny światowej wieś ta spaliła się w 50 procentach. Ogromne zniszcze-

14

fot: szczytnopocztowki.blogspot.com)

Największe pożary w Szczytnie

W trakcie I wojny światowej Szczytno zostało w znacznej mierze zniszczone. Zdjęcie wykonano z ocalałej wieży kościoła ewangelickiego

nia I wojna spowodowała w Szczytnie. Ofiarą walk stały się też zabudowania w innych miejscowościach. Po zajęciu Jedwabna w sierpniu 1914 roku rosyjscy żołnierze odkryli w piwnicy miejscowej karczmy Poβa spore ilości trunków. Pijani Rosjanie spowodowali pożar, który pochłonął całą karczmę i jej zabudowania gospodarcze. Obecnie w miejscu karczmy Poβa znajduje się Gminny Ośrodek Kultury w Jedwabnie.

Związek Straży Pożarnych W dniu 10 października 1875 roku powstał Wschodniopruski Prowin-

Kurek Mazurski nr 7 (959) 13.02.2013 r.

przewodniczącym Wschodniopruskiego Prowincjonalnego Związku Straży Pożarnych i był nim przez 26 lat (1905 – 1931). Troje położył wielkie zasługi w rozwoju Związku i ochotniczych straży pożarnych Prus Wschodnich.

Pierwsze OSP Pierwsza OSP w Prusach Wschodnich została założona w 1868 roku w Bartoszycach. Do końca XIX wieku do życia powołano tutaj łącznie około 100 OSP. Wcześniej istniały tak zwane „obowiązkowe straże pożarne”, których działalność opierała się na nakazie administracyjnym

mieszkańców wsi ochotniczej straży pożarnej powodowało zmianę tej sytuacji. W razie pożaru mogły spłonąć budynki, w których wybuchł pożar i obiekty sąsiednie, ale pozostałą część wsi przeważnie udawało się straży uchronić od ognia. Znajduje to odbicie w porównaniu ilości dużych pożarów przed końcem XIX wieku, kiedy to w Prusach Wschodnich zaczęły powstawać ochotnicze straże, z ich liczbą po I wojnie światowej, gdy straże istniały już w wielu miejscowościach. Ze względu na skuteczność ochotniczych straży mieszkańcy wsi zakładali je bardzo chętnie. OSP powstawały wtedy na wsiach niczym przysłowiowe „grzyby po deszczu”. Sławomir Ambroziak Od Redakcji: Niniejszy cykl jest oparty o monografię Sławomira Ambroziaka „Ochotnicze Straże Pożarne gminy Jedwabno. W służbie ludzi i przyrody”, przygotowywaną do wydania przez OSP Szuć. Wskazana monografia jest także źródłem publikowanych zdjęć. Daty powstania OSP na terenie powiatu szczycieńskiego (do roku 1925) OSP Szczytno – 1885, OSP Pasym – 1889, OSP Grom – 1895, OSP Miętkie – 1895, OSP Nowe Kiejkuty – 1896, OSP Olszyny – 1896, OSP Szymany – 1896, OSP Wielbark – 1896, OSP Romany – 1897, OSP Rozogi – 1898, OSP Piasutno – 1899, OSP Świętajno – 1900, OSP Klon – 1900, OSP Spychowo – 1900, OSP Linowo – 1902, OSP Trelkowo – 1903, OSP Faryny – 1906, OSP Dźwierzuty – 1906, OSP Jedwabno – 1908, OSP Elganowo – 1912, OSP Zielonka – 1922, OSP Opaleniec – 1922, OSP Kobułty – 1922, OSP Lipowiec – 1922, OSP Sędrowo – 1922, OSP Szczepankowo – 1922, OSP Witówko – 1922, OSP Popowa Wola – 1922, OSP Rekownica – 1923, OSP Małga – 1924


HOBBY

fot. S. Stefanowicz

Gołębie na działce

Na zdjęciu pan Zdzisław Pędzich ze swoimi ulubieńcami

Tym razem także będzie o ptakach a ściślej o możliwości chowu gołębi na terenie rodzinnych ogrodów działkowych. Na taką możliwość pozwala regulamin ROD. Otóż w myśl § 123 z zachowaniem odpowiednich warunków sanitarnych użytkownik działki może prowadzić na niej hodowlę gołębi, których dopuszczalną liczbę określa zarząd ogrodu. Jednakże zgodę na taki chów musi wyrazić walne zebranie. Ponadto, jeśli działkowiec zdecyduje się na hodowlę gołębi, to musi zdawać sobie sprawę z tego, że będzie ponosić pełną odpowiedzialność za szkody powstałe w związku z chowem tych zwierząt. Wśród działkowców hodowla gołębi na terenie ogrodu wzbudza szereg kontrowersji. Jednym to w ogóle nie przeszkadza, inni zgłaszają szereg zastrzeżeń. Ci, którzy są przeciwni zarzucają, że gołębie wyjadają na zagonach wysiane nasiona, że roznoszą różne choroby, inni, że w trakcie lotu wypróżniają się na ich działki, a jeszcze inni, że po prostu ich sąsiedztwo łączy się z nieprzyjemnymi zapachami. Do wyjaśnienia zgłaszanych zastrzeżeń poprosiłem jednego z hodowców tych ptaków na terenie działki, pana Zdzisława Pędzicha.

Hobby pana Zdzisława Pan Zdzisław od 1993 roku jest działkowcem w rodzinnym ogrodzie działkowym „Mazur” w Szczytnie, na terenie którego użytkuje działkę o powierzchni 310 m2. Na niej to od 15 lat hoduje gołębie. Pan Zdzisław w rozmowie

ze mną zdradza, że dzieciństwo spędził na wsi, gdzie obcowanie ze zwierzętami było codziennością. Tam też od najmłodszych lat miał okazję obserwować jak gołębiami zajmowali się jego wujowie oraz starszy brat. To dzięki nim sam też postanowił spróbować takiej hodowli. Pierwsze gołębie hodował w miejscu zamieszakania rodziców, a po przeniesieniu do Szczytna gołębnik posiadał na terenie Targowa i Trelkówka. Zamiłowanie do hodowli gołębi wyniesione z dzieciństwa pozostało do dnia dzisiejszego i jak podkreśla mój rozmówca, nie wyobraża sobie, by coś w tym podejściu się zmieniło. W trakcie rozmowy pan Zdzisław prosił przekazać podziękowanie wszystkim działowcom z ROD „Mazur”, którzy podczas walnego zebrania wyrazili zgodę na taką hodowlę, mimo zgłaszanych zastrzeżeń. Dzięki temu – jak mówi – może realizować dwie pasje: cieszyć się hodowlą gołębi i użytkowania działki.

Mity i rzeczywistość związane z hodowlą gołębi

łębie wyjadą nasiona wysiane na innych działkach. - Gołąb najedzony nie poleci, by wyrządzić szkodę innym działkowcom. Hodowcy gołębi to przecież zapaleńcy i nie pozwolą, by ich ulubieńcy byli głodni. Ponadto oprócz tradycyjnych pasz w postaci ziaren pszenicy, jęczmienia, kukurydzy – gołębie karmi się specjalnymi mieszankami zawierającymi niezbędne mikroelementy. Dostarcza się im także odpowiednio dobrane witaminy. Jeśli zatem gołąb będzie nakarmiony i poda mu się odpowiednie witaminy, to pokarmu i witamin nie będzie szukał gdzie indziej. - Z moich obserwacji – podkreśla mój rozmówca – wynika, że najwięcej szkód w postaci wyjadania nasion czynią ptaki dziko żyjące a w szczególności kawki i synogarlice, zwane też sierpówkami. Odpowiedzialni hodowcy gołębi nie pozwolą, by one chorowały i ewentualnie przenosiły na ludzi czy inne zwierzęta choroby. Dlatego po-

daje się im specjalne szczepionki, a w razie jakichkolwiek wątpliwości zgłasza się po poradę do weterynarza. - Mitem jest twierdzenie, że gołąb załatwia się w powietrzu i robi „komuś na głowę”, co potwierdzają moje i kolegów hodowców obserwacje – mówi pan Zdzisław. Zachowanie odpowiednich wymogów sanitarnych to niezbędny warunek, aby móc na działce prowadzić chów tych ptaków. - Dlatego mój gołębnik i zapewne innych hodowców jest utrzymywany przez cały czas w czystości – twierdzi pan Zdzisław. Odchody tych ptaków są doskonałym nawozem naturalnym, który w pełni zaspokaja potrzeby roślin uprawianych na działce a nawet z nadwyżki korzystają i inni działkowcy. Mój rozmówca hoduje gołębie dla przyjemności i tylko pocztowe. Jest członkiem Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych. Jego gołębie nie biorą udziału w organizowanych przez Związek konkursach, ale uczestniczą w takich sprawdzianach poza konkursem. W takich sprawdzianach wypuszczone rano w odległości około 800 km od Szczytna, wróciły już tego samego dnia wieczorem. W zależności od warunków atmosferycznych gołąb pocztowy potrafi rozwijać prędkość ponad 100 km/godz. Do prowadzonej hodowli gołębie pan Zdzisław zdobywa od znajomych z południa Polski bądź w drodze wymiany koleżeńskiej z hodowcami ze Szczytna i okolic. Nadwyżka gołębi z hodowli jest przeznaczona na sprzedaż, konsumpcję, niekiedy jako prezent oraz wspomnianą wyżej koleżeńską wymianę. Przybliżając Czytelnikom kontrowersje związane z hodowlą gołębi sądzę, że z większą wyrozumiałością będziemy podchodzić do osób realizujących takie hobby. Stanisław Stefanowicz

REKLAMA

- Przed zbudowaniem gołębnika na działce zwróciłem się do sąsiednich użytkowników działek o wyrażenie zgody i taką zgodę uzyskałem – mówi Pan Zdzisław. Zapewnia, że jak dotąd nie usłyszał od nich żadnych uwag. Według pana Zdzisława, nieprawdą jest to, że go-

Kurek Mazurski nr 7 (959) 13.02.2013 r.

15


POWIAT odśnieżanie wydano po ok. 15 tys. zł.

fot. M.J.Plitt

GMINA SZCZYTNO

Koszty związane z odśnieżaniem dróg i ulic, jeśli zima szybko nie ustąpi, mogą mocno nadwyrężyć samorządowe budżety

Służby drogowe niecierpliwie wypatrują końca zimy, bo ta wyciąga z ich kas dziesiątki tysięcy złotych

BYLE DO WIOSNY Choć w powiecie szczycieńskim nie przybywa nowych kilometrów dróg czy ulic, to koszty zimowego utrzymania rosną. Wpływ na to mają kaprysy aury, a ta tej zimy nas nie rozpieszcza. MIASTO SZCZYTNO - W grudniu i styczniu rok temu mieliśmy zaledwie 15 dni z opadami śniegu i mrozami – wspomina z rozrzewnieniem Stanisław Kurbat, ze szczycieńskiego ZUK-u. Obecna zima daje się jednak bardziej we znaki i dlatego też wydatki poniesione w bieżącym roku są dużo wyższe. Zimowe utrzymanie ulic w grudniu ubiegłego roku pochłonęło 43,5 tys. zł. W styczniu nieco mniej, ok. 30 tys. Całość prac ZUK wykonuje własnym sprzętem, na który składają się 2 ciągniki z pługami i piaskarkami, samochód ciężarowy „Fodem”, równiarka oraz koparkoładowarka „Ostrówek”. Gdyby nastąpiły jakieś katastrofalne opady w odwodzie jest jeszcze pojazd gąsienicowy „Catepilar” stacjonujący w Linowie. Jak podkreśla Stanisław Kurbat, łączna długość miejskich szlaków do odśnieżania nie jest specjalnie długa, bo wynosi nieco ponad 60 km. Jednak specyfika infrastruktury miejskiej (liczne skrzyżowania, zjazdy i wjazdy na posesje, place) znacznie

16

utrudnia odśnieżanie i zwiększa jego koszty, jak również wydłuża czas akcji. Przykładowo, w miniony piątek pracownicy ZUK wyjechali swoim sprzętem już o godz. 3 rano a do godz. 10.00 wszyscy pozostawali jeszcze na ulicach miasta. Dodajmy, że w pierwszej kolejności sprzęt rusza na ulice, po których poruszają się autobusy komunikacji miejskiej. Gdy miasto wydaje blisko 50 tys. zł miesięcznie, niektóre gminy naszego powiatu podobne sumy rezerwują na całoroczne zimowe utrzymanie swoich dróg. Mogą być jednak poważne kłopoty ze zmieszczeniem się w takich limitach, jeśli szybko nie nadejdzie wiosna.

WIELBARK W gminie Wielbark zimowe utrzymanie szlaków gminnych urząd zleca miejscowym rolnikom, którzy dysponują wielkimi ciągnikami napędzanymi na obie osie i są w stanie dotrzeć w każde, nawet najbardziej zasypane śniegiem, odcinki. W samym Wielbarku ulice odśnieża prze-

Kurek Mazurski nr 7 (959) 13.02.2013 r.

kształcony niedawno w spółkę Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. Dysponuje on piaskarkami na ciągniku, małym pługiem do odśnieżania chodników i równiarką drogową. Jak informuje nas Tomasz Chodyna z UG Wielbark, zakładano, że koszt zimowego utrzymania w sezonie 2912/2013 powinien zamknąć się kwotą ok. 50 tys. Tymczasem w grudniu wydano 25 174 zł, a w styczniu 30 tys. zł.

PASYM Mniej środków finansowych na zimowe utrzymanie dróg przeznacza gmina Pasym. Tam, jak co roku, przyjmowano oferty na te usługi od różnych podmiotów i osób indywidualnych, spośród których wybrano 5. Obszar miejski to domena Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. Według przewidywań koszty zimowego utrzymania dróg i ulic zamkną się w granicach 30 - 40 tys. zł. Do tej pory, czyli w grudniu i styczniu, jak informuje nas burmistrz Bernard Mius, na

Najwięcej w powiecie wydaje gmina Szczytno. - Na bieżący sezon zimowy zaplanowano wydatki w wysokości 120 tys. zł – informuje nas Paweł Olesiński, inspektor z UG. Dodaje, że tę dość wysoką kwotę wywindowało utrzymanie gminnych dróg o asfaltowej nawierzchni. Gmina, podobnie jak i inne lokalne samorządy, drży przed kaprysami zimy, bo jeśli ta szybko nie ustąpi, trzeba będzie sięgać po budżetowe rezerwy.

POWIAT Drogami powiatowymi administruje Zarząd Dróg Powiatowych, a ich łączna długość wynosi 600 km. Wszystkie szlaki zostały zakwalifikowana do V standardu zimowego utrzymania, który nie zapewnia, że jezdnie będą czarne, a jedynie przejezdne. Mało tego, na odcinkach szczególnie zasypanych V standard dopuszcza udrożnienie tylko jednego pasa ruchu, na którym trzeba jednak urządzić mijanki. Podczas zadymek czy śnieżnych burz, przerwy w komunikacji mogą nawet trwać do 24 godzin. Zarząd Dróg Powiatowych dysponuje piaskarkami i pługiem wirnikowym. Ma także równiarki i koparko-ładowarki. Nie zajmuje się jednak bezpośrednio odśnieżaniem. - O zimowe utrzymanie naszych dróg dbają wyłonione w drodze przetargów lokalne podmioty - mówi Bogdan Nowak, dyrektor ZDP. Wyjaśnia, że w tym sezonie są to trzy zakłady: z Pasymia, Świętajna i Szczytna. Działają one na 6 wyodrębnionych obszarach, od 70 do 110 km dróg każdy. Bieżące wydatki nie są jeszcze podliczone, ale do końca 2012 r. wydano ok. 270 tys. zł. Mimo starań ZDP, najwięcej narzekań naszych Czytelników, co do złego stanu dróg, dotyczy właśnie szlaków powiatowych. - W ramach środków, jakimi dysponujemy, nie można oczekiwać zimą niczego więcej odpowiada na zarzuty Bogdan Nowak. Dla przykładu, przytacza takie porównanie – ZDP ma do dyspozycji ok. 300 zł na kilometr odśnieżanych dróg, podczas gdy na krajówki przeznacza się 6, 7 razy więcej. Marek J.Plitt


SZCZYTNO Władze miasta zgodziły się na zamianę lokali

PRZEPROWADZKA SKOKU

fot. A. Olszewski

Szczycieńska centrala SKOK-u wreszcie będzie miała siedzibę w jednym miejscu. Władze miasta zgodziły się na zamianę pomieszczeń. W zamian za dzierżawiony od samorządu lokal, spółdzielcza kasa przekaże do zasobów komunalnych wykupione mieszkanie.

Prezes Szczepan Olbryś: - Trzyosobowy zarząd musi się ściskać w jednym malutkim pokoiku

SIEDZIBA W JEDNYM MIEJSCU Szczycieńska Spółdzielcza Kasa Oszczędnościowo-Kredytowa im. Św. Brata Alberta to jedna z najbardziej dynamicznie rozwijających się firm w powiecie szczycieńskim. W ciągu 15 lat działalności doczekała się już 10 oddziałów, w tym po dwa - w Białymstoku i Olsztynie. Pozostałe znajdują się w Nidzicy, Piszu, Mrągowie, Sokółce, Wysokim Mazowieckim i oczywiście Szczytnie. Bankowi spółdzielcy zaczynali od małego pomieszczenia przy ul. Polskiej 35, gdzie obecnie znajduje się ich dział windykacji. Z czasem powiększyli swoje zasoby o lokal przy ul. Polskiej 37, w którym mieści się dział obsługi klienta, kasy i biura. Mają do dyspozycji 140 m 2 , ale to za mało. - Trzyosobowy zarząd musi się ściskać w jednym malutkim pokoiku – narzeka prezes SKOK-u Szczepan Olbryś. Pracownicy biurowi też mają ciasno. W związku z powstaniem nowych oddziałów trzeba będzie w centrali zatrudnić troje dodatkowych pracowników. Sytuacja staje się więc poważna. Od kilku lat prezes czyni

starania zmierzające do powiększenia siedziby i skupienia jej w jednym miejscu. - Firma się rozrasta, potrzeba większych powierzchni, myślimy też o zainstalowaniu

bankomatu – wylicza prezes. Kierowana przez niego spółdzielnia liczy już 15 tys. członków, z czego połowa to mieszkańcy Szczytna i okolic. Niebawem zamiary SKOK-u zostaną zrealizowane. Stanie się to możliwe, bo władze miasta zgodziły się na zamianę z nim posiadanych pomieszczeń. Kasa przejmie na własność dzierżawiony lokal przy ul. Polskiej 35 o powierzchni 25 m 2 i połączy go ze znajdującymi się piętro wyżej pomieszczeniami, będącymi już jej własnością. Miasto w zamian otrzyma wykupione przez SKOK mieszkanie w sąsiednim budynku o powierzchni 46 m 2 . Szacunkowa wartość obu nieruchomości jest zbliżona i wynosi ok. 127 tys. zł. - Najważniejsze, że nie będziemy musieli opuszczać zajmowanego od lat lokalu, bo bardzo by to skompli-

kowało naszą działalność – mówi prezes Olbryś.

POMOŻEMY, NIE STRACIMY Decyzję o zamianie lokali jednogłośnie zaakceptowali radni z dwóch komisji budżetu i finansów oraz promocji. Było to już trzecie podejście do transakcji. Wcześniej przedstawiciele samorządu mieli zastrzeżenia do zaproponowanych przez SKOK lokali na wymianę. - Zamiana będzie korzystna dla miasta, bo otrzymamy lokal o wartości nieznacznie większej niż ten, którego się pozbywamy – mówi radny Zbigniew Dobkowski. Z kolei wiceburmistrz Krzysztof Kaczmarczyk podkreśla, że miasto powinno sprzyjać rozwojowi gospodarczemu. – Jeżeli ktoś chce rozwijać działalność, to czemu mamy mu kłaść kłody pod nogi, oczywiście jeśli na przeszkodzie nie stoi obowiązujące prawo – mówi wiceburmistrz. Obecnie trwają przygotowania do podpisania między obiema stronami aktu notarialnego. (pul)

Już jutro kolejna edycja akcji mającej ożywić gospodarczo miasto

ZAKOCHAJ SIĘ W SZCZYTNIE

Walentynki upłyną w stolicy powiatu pod znakiem akcji „Szczytno-50%. Włączyło się do niej około 70 lokalnych przedsiębiorców, którzy oferują swoje usługi za pół ceny. Organizatorzy przedsięwzięcia zapowiadają jego kontynuację.

Organizatorzy chcą, by Szczytno było kojarzone z akcją w całym kraju

Akcja „Szczytno-50%” odbędzie się już po raz trzeci, obejmując swoim zasięgiem nie tylko miasto, ale i gminę Szczytno. W Dzień Zakochanych, 14 lutego będzie można m.in. za połowę ceny zjeść romantyczną kolację we dwoje, wykonać diagnostykę samochodu, skorzystać z usług fryzjera, czy

nawet doradcy podatkowego, a także nadać ogłoszenie w gazecie. Do udziału w akcji zainicjowanej przez radnych Arkadiusza Marczaka, Tomasza Łachacza i Rafała Kiersikowskiego, zgłosiło się około 70 lokalnych przedsiębiorców. Pełna ich lista wraz z proponowanymi ofertami znajduje się na

stronie: www.szczytno-50.pl. Na zakończenie czwartkowej akcji o godzinie 20.00 na plaży miejskiej puszczane będą lampiony. Organizatorzy zapowiadają kontynuację przedsięwzięcia. Chętni do udziału w nim przedsiębiorcy będą mogli zgłaszać swoje oferty na specjalnej stronie internetowej przez cały rok, w dowolnie wybranym przez siebie terminie. Warunek jest jeden – usługa musi zawierać zniżkę o 50%. - Po 14 lutego zaczniemy przygotowywać kalendarz z ofertami. Chcemy, żeby Szczytno było kojarzone w kraju z tą akcją – mówi jeden z jej organizatorów, Rafał Kiersikowski. Zdradza, że już teraz wzbudza ona zainteresowanie w ogólnopolskich mediach. Koszt jej przeprowadzenia to 2,2 tys. złotych, wydanych głównie na materiały promocyjne. W organizacji akcji partycypowały samorządy: miejski Szczytna i gminy Szczytno. (ew)

Kurek Mazurski nr 7 (959) 13.02.2013 r.

17


FELIETON

Logo-szyld restauracji wiedeńskiej w Warszawie

T

JUBILEUSZ (2)

ydzień temu wykorzystałem swoją okrągłą rocznicę pracy dla „Kurka”, aby napisać czym zajmuję się poza pisaniem felietonów. Dzisiaj zamierzam rozpoczęty temat kontynuować, ale obiecuję, że na tym zakończę i od przyszłego numeru wrócę do anegdotycznych opowiastek o ludziach nieporównywalnie ciekawszych ode mnie. ak już wspomniałem, zamieniłem niegdyś zawód architekta-inżyniera na architekta wnętrz, czyli według oficjalnie przyjętej tytularnej kwalifikacji – artysty plastyka. Ta specjalność obejmuje także wystawiennictwo, czyli projektowanie wszelkiego rodzaju ekspozycji. A mogą to być aranżacje sal muzealnych, wystawy artystyczne lub okolicznościowe oraz reklamowo-targowe. Te reklamowe, to przede

J

wszystkim stoiska na niezliczonych targach krajowych i międzynarodowych. W Polsce największym centrum wystawiennictwa reklamowego są oczywiście Targi Poznańskie, ale na świecie takich targowych centrum jest mnóstwo. A polskie duże firmy, także za PRL, starały się eksponować swoje możliwości gdzie tylko się da. Toteż dorwać się do realizowania dla nich targowych stoisk było marzeniem każdego projektanta wymienionej specjalności. Decydowały stosunkowo wysokie honoraria no i wyjazdy za granicę. Na montaż. Także dewizowe diety, co prawda mikroskopijne, ale biorąc pod uwagę ówczesny kurs dolara…! nie się udało. W latach od 1974 (wystawa „Poland Today” w USA), do 1987 - kiedy to uległem poważnemu wypadkowi, który unieruchomił mnie na kilka lat - miałem okazję zwiedzić 16 krajów. Od USA i Kuby po ZSRR, a w relacjach północ-południe od Szwecji i Anglii po Maroko i Tunezję. W niektórych krajach bywałem wielokrotnie. onieważ chcę wykorzystać podarowaną mi przez Redakcję kolorową stronę na kilka ilustracji, będę kończył. Dodam tylko, że tytuł artysty plastyka zobowiązuje do szerszych

Logo-szyld restauracji hiszpańskiej w Warszawie

działań niż wymienione. Co do mnie to zawsze lubiłem projektować firmowe znaki graficzne (logo). Zdarzało mi się także umieszczanie w prasie rysun-

ków żartobliwych. Co prawda rzadko, bowiem na ogół to co rysowałem nie miało szans sforsowania cenzury. Andrzej Symonowicz

M

P Logo stowarzyszenia, które zawiązano kilka lat temu w Szczytnie

18

Kurek Mazurski nr 7 (959) 13.02.2013 r.

Karykatura Leonida Breżniewa. W tym czasie kiedy powstała można ją było pokazać wyłącznie zaufanym przyjaciołom


FELIETON gospodarowania odpadami. Program informacyjny finansowany za nasze pieniądze powinien takie tematy podejmować, ale w „Kurierze...” nie było o tym nawet słowa. unkcja promocyjna … Z nią też jest problem. Weźmy chociaż przedostatni odcinek programu, na który złożyło się obszerne, bo przeszło pięciominutowe podsumowanie ferii w Szczytnie. Co to, za przeproszeniem obchodzi, mieszkańca, dajmy na to, Olsztyna czy Ostródy, do których „Kurier...” dociera? Czy po obejrzeniu dziecięcych pląsów nabierze ochoty na przyjazd do naszego miasta? Ciekawi mnie dlaczego, w ramach promocji, w programie nie nagłośniono szeroko akcji „Szczytno-50%”. Nie zaprezentowano też oferty dotyczącej np. terenów inwestycyjnych w naszym mieście. Wydaje się, że antena telewizyjna jest do tego idealnym miejscem. Taka informacja mogłaby z pewnością zainteresować odbiorcę audycji z regionu, jednak w „Kurierze” próżno jej szukać. O jakiej promocji więc mówimy? Chyba tylko władzy. am nieodparte wrażenie, że karkołomne próby uzasadniania potrzeby nadawania programu służą ukryciu prawdziwych powodów. Otóż władze chcą mieć jakieś medium pod całkowitą kontrolą. Chcą wpływać na treść audycji po to, by wypaść w nich jak najlepiej. W przypadku prasy istnieje zawsze pewne ryzyko, że coś pójdzie nie tak i, nie daj Boże, pojawi się jakaś rysa na nieskazitelnym wizerunku miłościwie nam panujących. W gruncie rzeczy ta potrzeba lansowania się jest powszechna, zwłaszcza w dzisiejszych czasach wszechobecnego PR-u i pędu do istnienia w mediach. Tylko, do diabła, czemu odbywa się to za moje pieniądze?! a temat zasadności ich wydawania na program milczą miejscy radni (z nielicznymi wyjątkami). Dlaczego? Wychodzi na to, że zawarli z panią burmistrz niepisane porozumienie: ona nie będzie się wypowiadała na temat wysokości ich diet, a oni nie będą zadawali kłopotliwych pytań. Ewa Kułakowska

Te lukrowane, polane pochwalnym sosem relacje z przecinania wstęg, uroczystości szkolnych czy rozmaitych wydarzeń mniejszej wagi prawie zawsze łączy jedno - pani burmistrz w roli głównej

fot. E. Kułakowska

F

PROMOCJA WŁADZY

W

edług autorów omawianego przed tygodniem w „Kurku” „Raportu o stanie samorządności terytorialnej w Polsce ” prasa lokalna traci swoją kontrolną funkcję wobec rządzących. Obserwując również nasze podwórko trudno temu zaprzeczyć. Wpływ na to ma kilka czynników, głównie finansowych. Do tego wielu burmistrzów i wójtów za pieniądze podatników wydaje własne pseudogazety, mające na ogół jeden cel – wychwalanie poczynań władzy pod płaszczykiem „informowania” mieszkańców o tym, co się dzieje w samorządzie. odobną praktykę stosują także rządzący Szczytnem. Co prawda nie wydają własnego pisma, za to sięgnęli po inną formę przekazu. Jest nią telewizja, a konkretnie emitowany w kablówce program „Kurier szczycieński – miasto z bliska”. O tej finansowanej z pieniędzy podatników audycji pisaliśmy już wiele razy, zwracając uwagę, że tak naprawdę mało kto ją ogląda. Nawet (o zgrozo) pytani przez nas radni przyznawali się, że do grona widzów „Kuriera…” nie należą. rzyznam się Czytelnikom, że ja program ten oglądam

P

P

namiętnie, nie opuszczając żadnego odcinka. Chcę wiedzieć, na co miasto przeznacza m.in. moje pieniądze. Co tydzień więc śledzę te lukrowane, podlane pochwalnym sosem relacje z przecinania wstęg, uroczystości szkolnych czy rozmaitych wydarzeń mniejszej wagi, które łączy prawie zawsze jedno – pani burmistrz w roli głównej. Co prawda z racji wieku nie za bardzo pamiętam telewizję z czasów PRL-u, ale z relacji starszych wiem, że była to tuba propagandowa władzy. Mam wrażenie, że „Kurier...” to w prostej linii spadkobierca tamtej niechlubnej tradycji. iasto właśnie zawarło nową umowę na jego nadawanie z Agencją Produkcyjno-Reklamową „Alex”. Płaci za to, a właściwie, co będę nieustannie podkreślać, my wszyscy płacimy rocznie prawie 50 tys. złotych. Władze tłumaczą, że program ma charakter informacyjnopromocyjny. Potrzebę jego nadawania uzasadniają głównie zasięgiem emisji. Audycja dociera, oprócz Szczytna, również do innych miast regionu, w tym m.in. Olsztyna, Kętrzyna, Mrągowa czy Ostródy. Naczelnik wydziału

M

promocji i projektów europejskich UM Rafał Wilczek, na potwierdzenie sensowności nadawania programu przytacza dane świadczące o rzekomo jego niezłej oglądalności. Zresztą nieco naciągane. Według niego każdy odcinek na kanale YouTube w internecie zanotował od 200 do 1500 wyświetleń. Najwyraźniej jednak ostatnio ta oglądalność spadła, bo od końca października do końca stycznia było to od około 200 wyświetleń do nieco ponad 600. ładze twierdzą, że program informuje o ważnych wydarzeniach z życia miasta. Tylko po co, skoro mamy w Szczytnie aż trzy tytuły prasy lokalnej. O sprawach znaczących dla mieszkańców zawsze któryś z nich napisze. Tymczasem w „Kurierze” informacji naprawdę istotnych dla ludzi zwykle brak. Jakieś przykłady? Proszę bardzo. Mnie, jako mieszkankę, zakładając, że nie czytam prasy, interesowałoby np. to, jakie podatki zapłacę w tym roku albo jakie inwestycje zaplanowały władze w tegorocznym budżecie. Bardzo bym też chciała poznać szczegóły dotyczące nowego systemu

W

M

N

Kurek Mazurski nr 7 (959) 13.02.2013 r.

19


OGŁOSZENIA

NIERUCHOMOŚCI, LOKALE Sprzedam * Nieruchomości - Geodezja, 89624-38-48, w godz. 8.00-16.00, lewandowskitomasz@wp.pl. F-01-255-51

* Duży wybór działek, siedlisk - Biuro Nieruchomości ZDUNEK, Szczytno, ul. Kościuszki 1/15, zgłoszenia zakupu i sprzedaży bezpłatne, 89624-16-99, 602-774-058, www. zdunek-szczytno.gratka.pl

* Mieszkanie w Szczytnie, 3 pok., IV p, pow. 60,20 m 2 w bloku na IV p. przy ul. Nauczycielskiej, 169 tys. zł, tel. 792-463-601 www.mazuryinvest.pl * Dwie działki budowlane po 15 arów przy ul. Leśnej, 502-051-971. DIN-1-133353-8/13

* Działki budowlane 13 arów Nowe Gizewo, 602-380-652 (po 16.00). DIN-1-13371-9/13

FS-1-310-20/13

* O ferty nieruchomości Szczytno i okolice - kupno, sprzedaż. Ponadto świadczymy usługi budowy domów z drewna (bali). Mazury Invest Nieruchomości, Szczytno, plac Juranda 2/1, tel. 89-624-14-20, www. mazury-invest.pl FIN-11-im-51/11

* Tanio atrakcyjne działki przy asfalcie z warunkami zabudowy w Wawrochach i Świętajnie od 10 do 17 arów, działki 12 arów w Romanach, 508-390-788. DIN-11-p-20/13

* Działka budowlana w Lipowej Górze Zachodniej pow. 15,8 ara, prąd, woda, możliwość podziału na dwie działki, 55 tys. zł, tel. 608-463-601. * Dom w zabudowie szeregowej przy ul. Mieszka I stan surowy zamknięty 215 tys. zł, 501-721-256.

* Mieszkanie 73 m w Szczytnie 2poziomowe 2600 zł/m 2 , 509-737214. 2

D-1-13383-27/13

* Działkę budowlaną w Nowym Gizewie 17,5 ara, media, 501-528-622. DIN-1-13385-16/13

* Mieszkanie 50,19 m 2 , ul. Piłsudskiego 1, cena do uzgodnienia, po kapitalnym remoncie, 723-488-918. D-1-13411-7/13

* Garaż, 503-045-855.

* Mieszkanie 3-pokojowe kuchnia, łazienka 47 m 2 , IV p. bezczynszowe, niskie opłaty, ul. Lanca, 150 tys. zł, 660-33-77-16, 532-77-22-54.

* Mieszkanie 64 m 2 ul. Tetmajera, 3pokojowe, I p., 507-013-494, 508230-965. dIN-1-13428-7/13

* Domy stary i nowy, Lipowiec, 509677-492. D-1-13429-7/13

* Dom w Wielbarku 115 m 2 ul. Kętrzyńskiego 41 B, 516-171-497. DIN-1-13432-7/13

* Dom w Szczytnie 150 m 2 , działka 10 arów, blisko centrum. Możliwość zamieszkania 2 rodzin, 504-244150.

DIN-12-13225-6/13

* Siedlisko w Nowych Czajkach, pow. użytkowa domu 180 m 2 , działka 1300 m 2 , 606-962-791, 89-62264-03. IN-1-2-12/13

* Działki budowlane ok. 10 arów, róg ul. Miodowej i Sybiraków, 502-201805. DiN-13272-7/13

* Działkę usługowo-mieszkalną na ul. Ogrodowej przy byłym kinie, 360 m 2 , badania archeologiczne wykonane, cena 280 tys. zł do negocjacji, 796-783-177.

dIN-1-13434-7/13

* Działkę budowlaną uzbrojoną 8,24 ara ul. Polskich Dzieci Wojny, 888697-796. D-1-13451-8/13

* Mieszkanie 3-pokojowe kuchnia, łaienka, WC, ul. Nauczycielska pow. 60,30 m 2 , IV p. stan bardzo dobry, 798-678-568. DIN-1-13452-8/13

* Działkę rekreacyjną nad jeziorem w Lemanach 5 arów, pozwolenie na budowę + projekt (woda i prąd) 100 m do jeziora, ogrodzona, 004901723556558.

DIN-1-13288-7/13

*M  ieszkanie 47 m 2 , 2-pokojowe + ogród ul. Wiejska, 89-676-62-72.

DIN-1-13456-8/13

*M  ieszkanie 47 m 2 M-4 blok, III p. ul. Narońskiego, 89-676-62-72.

*D  wupokojowe mieszkanie do kapitalnego remontu, ogrzewanie piecowe na parterze w bloku w Szczytnie przy ul. Sobieszczańskiego o pow. 35 m 2 , 99 tys. zł tel. 792-463-601, www.mazury-invest.pl FIN-im-8/13

*D  ziałka budowlana koło Gromu o pow. 3000 m 2 ładnie położona pomiędzy trzema jeziorami, 35 tys. zł, tel. 608-463-601. FIN-im-8/13

*D  ziałka budowlana w Lipowej Górze Zachodniej pow. 15,8 ara, prąd, woda, możliwość podziału na dwie działki, 30 zł/1m 2 , tel. 608-463-601. FIN-im-8/13

*D  om drewniany w Nowinach 70 m 2 z działką, 800 m 2 + budynki gospodarcze, 165 tys. zł, tel. 792-463601, www.mazury-invest.pl FIN-im-8/13

dIN-1-13424-7/12

F-12-5012-8/13 +G

*K  omfortowy dom 200 m 2 i budynek gospodarczy z garażem przy ul. Leśnej, 604-568-629.

DIN-1-13455-17/13

*P  ołowa domu - parter pow. 95 m 2 w Szczytnie przy ul. Chopina + budynek gosp. + działka 400 m 2 , 5 pokoi, po remoncie 212 tys. zł, tel. 792463-601,www.mazury-invest.pl FIN-im-8/13

*M  ieszkanie w Szczytnie przy ul. Kętrzyńskiego o pow. 62,10 m 2 , IV piętro, balkon loggia, do remontu, 159 tys. zł, tel. 792-463-601, www. mazury-invest.pl FIN-im-8/13

*D  om wolno stojący jednorodzinny po kap. remoncie o pow. użytkowej 180 m 2 na działce o pow. 625 m 2 w Szczytnie na osiedlu Kochanowskiego, 359 tys. zł, wszystkie media, dojazd asfaltowy tel. 792 463 601, www.mazury-invest.pl FIN-im-8/13

*P  ołowa bliźniaka pow. 150 m 2 w Szczytnie przy ul.Padarewskiego (dwa niezależne mieszkania) + działka 400 m 2 , po kap. remoncie 279 tys. zł, tel. 792 463 601, www. mazury-invest.pl FIN-im-8/13

*W  olno stojący dom z lat przedwojennym po kap. remoncie o pow. 120 m 2 , działka pow. 1358 m 2 w Szczytnie przy ul. Mławskiej, 297 tys. zł, tel. 792 463 601, www.mazury-invest.pl FIN-im-8/13

*L  ub wynajmę garaż podwójny ul. Pola, 89-624-55-81. DIN-13495-8/13

*K  amionek. Garaż z kanałem i piwnicą, 507-783-603. dIN-1-13475-8/13

*M  ieszkanie 80 m 2 kamienica, blisko jezioro, I p. w rozliczeniu przyjmę samochód, 602-731-460. dIN-1-13462-8/13+R

20

Kurek Mazurski nr 7 (959) 13.02.2013 r.

D-1-23514-9/13

D-1-13514-9/13

*B  ardzo atrakcyjną działkę rekreacyjną 1400 m 2 z pozwoleniem na budowę w miejscowości Miętkie gmina Dźwierzuty, cena 47 000 zł. Działka ogrodzona, przy lesie, w pobliżu 3 jezior. W cenie zatwierdzony projekt domu Mazur, sprzęt ogordniczy. Gorąco polecam, 501031-070. dIN-p-9/13 *D  ziałkę budowlaną w Olszynach 1172 m 2 , 513-181-236 *M  ieszkanie M-3 36 m 2 w Kamionku, 696-152-688. DIN-1-13525-9/13

* lub wynajmę dom k. Szczytna, 608089-218. D-1-13526-9/13

*3  -pokojowe mieszkanie 65 m 2 w Świętajnie, 668-181-249. D-1-13528-9/13

*M  ieszkanie 65 m 2 ul. Skłodowskiej z ogródkiem 1 ar, 534-031-493. D-1-13528-9/13

*D  om w stanie surowym w Romanach 147 tys. Zł, 515-151-786. D-1-13530-9/13

*D  om ul. Mieszka I, 395 tys. zł, 515151-786. D-1-13530-9/13 *D  ziałki budowlane ul. Pomorska, 665-051-215. DIN-1-13535-32/13+G

*D  om stan surowy otwarty 145 m 2 , częściowo podpiwniczony, media, działka 10 arów, 180 tys. zł, 602211-863. dIN-1-13538-16/13

*B  udynek stan surowy 114 m 2 z garażem na działce 10 arów, Nowe Gizewo, przy ul. Borowej, 502-534685. D-1-13540-9/13

*D  om 180 m 2 w Szczytnie lub zamienię na mieszkanie z dopłatą, 668284-886. DIN-1-13541-9/13

*D  ziałkę budowlaną nad samym jeziorem w Szczytnie, 881-670-616. DIN-1-13540-9/13

*D  ziałkę budowlaną w centrum przy ul. Polskiej, 570 m 2 , 602-473-454. D-1-13547-9/13

*D  om 500 m 2 w centrum na działace 2000 m 2 rzemieślniczej, 602-473454. D-1-13547-9/13

BIURO OGŁOSZEŃ „Kurka Mazurskiego” ul. Ogrodowa 30/2 Szczytno poniedziałek - piątek 8.00 - 16.00 tel. 89 624-21-00, 606-689-246


OGŁOSZENIA

NIERUCHOMOŚCI, LOKALE Do wynajęcia * Mieszkanie z aneksem kuchennym i łazienką ul. Leyka 60, 501190-805, 89-624-61-92 (10.0018.00), 502-888-867. F-04-1225-16/12 * Garaż przy ul. Piłsudskiego i ul. 1 Maja, 503-987-045 * Kuchnia, pokój, łazienka, umeblowane w domu jednorodzinnym, oddzielne wejście, 510-127-963. dIN-122

* Lokal 34 m , ul. Odrodzenia, 663727-496. D-1st-51/13

* Pomieszczenie gospodarcze (stodoła) w Gromie, 604-124-171. dIN-1-1335-8/13

* Lokal 80 m2, ul. Leyka 604-124171. dIN-1-1335-8/13

* Pokój, kuchnia, łazienka, umeblowane w domku jednorodzinnym, z oddzielnym wejściem, 509-045489.

* Mieszkanie 3-pokojowe umeblowane ul. Nauczycielska, IV p. 798678-568. DIN-1-13452-8/13

* Lokal 114 m2 ul. Polska, 660-919065. D-1-13459-8/13

* Kawalerka blisko WSPol od marca, 505-130-667. DIN-1-13464-8/13

* M -3 48 m2 III p. po remoncie (studentom) lub sprzedam, 509-761884. D-1-13467-8/13 * Pokój umeblowany, 501-760-940. dIN-1-13473-8/13

* Kuchnia, pokój łazienka umeblowane w domu jednorodzinnym dla 1-2 osób, oddzielne wejscie, 510127-963. DIN-1-13496-8/13

* Duży pokój 2-osobowy w centrum miasta z oddzielnym wejściem studentom lub parze, 692-022-252. dIN-1-13497-8/13

* Stancja w domku jednorodzinnym, 89-624-67-12, 505-52-74-39.

*M  ieszkanie dla studenta, 605-581352. DIN-1-13516-9/13 *K  awalerka z wygodami, ul. Kętrzyńskiego 7, 89-624-24-38. DIN-1-113520-9/13

*P  asym. Mieszkanie 2-pokojowe (54m 2) parter, balkon, 450 zł +czynsz lub zamienię na Szczytno, 89-624-38-78, 535-160-017, 662223-362. D-1-13524-9/13

*G  araż w centrum, 508-47-37-64. DIN-1-13527-9/13

*P  okój, kuchnia, łazienka, nieumeblowane, oddzielne wejście, ul. Mazurska 1, 89-624-95-46. dIN-1-13535-9/13

*M  ieszkanie - pokój, kuchnia, łazienka, 602-211-863. *U  meblowana kawalerka w centrum, 668-953-729. DIN-1-13544-9/13 *P  okój dla studentów, 600-323-513. DIN-1-13545-9/13

*D  uży, komfortowy dom nad jeziorem, 881-670-616.

D-1-13417-7/13

DIN-134500-8/13

* Mieszkanie 2-pokojowe, umeblowane, 664-743-671.

*K  awalerka w centrum studentom lub parze, 660-718-354.

DIN-1-13501-8/13

DIN-1-13511-8/13

* Pokój 1-osobowy z dostępem do kuchni i łazienki w domu jednorodzinnym, 518-228-763.

*L  okal usługowy o pow. 67 m na parterze w centrum, 696-440-158.

DIN-1-1414-7/13

dIN-1-13414-7/13

* Mieszkanie 1-pokojowe 40 m2 umeblowane, ul. Odrodzenia, 750 zł + media, kaucja 1000 zł, 509914-254. dIN-1-13426-7/13

* Mieszkanie M-2 w centrum miasta (umeblowane), 89-624-03-31.

d-1-13502-8/13

dIN-1-13441-7/13

DIN-1-13549-9/13

*M  ieszkanie 3-pokojowe ul. Lipperta, po remoncie, 600-176-091. D-1-113502-9/13

*S  zukam współlokatorki do pokoju w domku jednorodzinnym, 726-189301. D-01-13553-9/13 *L  okal na działalność 60 m 2 ul. Leyka 60, 604-167-882. D-1-315-7/13

dIN-1-13546-9/13

2

D-1-13515-8/13

*P  okój z kuchnią i łazienką ul. Zakole 6, 600-88-13-50. D-1-315-7/13

Poszukuję *W  spółlokatorki do 2-pokojowego mieszkania w bloku. Pilne, 506256-542. d-1-13508-8/13

Kupię *Z  iemię w ładnej okolicy, 606-817507. FIN-11-4674-23/13

d-1-13503-8/13

* Mieszkanie 2-pokojowe 38 m2 w bloku ul. Tetmajera, 600-323-513. dIN-1-13504-8/13 2

* Mieszkanie 38 m Szczytno, ul. Leyka, 798-783-724.

dIN-1-13441-7/13

* Garaż na działalność gospodarczą 140 m2 z kanałem, 511-105-134.

DIN-1-13549-9/13

*3  pokoje częściowo umeblowane od marca, 503-567-992.

* Mieszkanie 2 pokoje 49 m2 blisko centrum, wyposażone po remoncie, 606-945-931.

DIN-1-13440-7/13

* 2 mieszkania dla par, 1 pokój dla 1 osoby, 511-105-134.

DIN-1-13548-9/13

*2  pokoje umeblowane, 503-567992.

DIN-1-13537-9/13

* 2-pokojowe mieszkanie, umeblowane, wyposażone ul. Solidarności, 504-039-953. * Pokój dla 1 lub 2 osób, dobre warunki i lokalizacja, 507-823-408.

*L  okal z posesją na działalność Szczytno-Korpele, 502-088-515.

DIN-1-13507-8/13 2

* Kawalerka 37 m ul. 3 Maja, centrum, 668-985-586, 606-181-462. DIN-1-13509-8/13

* Mieszkanie 2-pokojowe w centrum, 503-858-072. D-1-13445-7/13 * Kawalerka 33 m2, 606-361-072.

* Pokoje dla dziewczyn lub dla par ul. Gałczyńskiego 5, 514-431-618.

dIN-1-13446-7/13

D-1-13493-8/13

PRACA * Przyjmę do pracy fryzjerkę ze stażem, 602-159-433. dIN-1-13427-7/13 * Przyjmę na staż do sklepu AGDRTV, 698-870-303 (12.00-18.00). FIN-1-405-8/13

* Rzetelnego rencistę lub emeryta przyjmę do współpracy w skupie w Szczytnie, 505-385-313. D-1-13463-8/13

* Zwrot podatku z pracy rodzinne, urlopowe, odszkodowania Niemcy, Anglia, Austria, Holandia, Belgia, Dania, Irlandia, Włochy, Norwegia, Europa i USA, 71-385-2018, 601-759-797. FIN-2-433-7/13+R

* Umyję okna i posprzątam, 668-933183. D-1-13513-9/13

* Zaopiekuję się starszą osobą, 530784-946. D-1-13519-9/13

* Przyjmę mężczyznę do noszenia kartonów na targowicy, 509-084363. D-1-9/13

* Studentka psychologii zaopiekuje się dzieckiem, 606-229-216. DIN-1-13514-8/13

*Z  atrudnię fryzjerkę ze stażem, 502-988-867. D-1-315-7/13

Kurek Mazurski nr 7 (959) 13.02.2013 r.

21


OGŁOSZENIA SPRZEDAM * Więźbę dachową, konstrukcje, deski, sztachety, opał, 606-692-791, 89-622-64-03.

* Owczarki niemieckie – szczeniaki, 692-313-687.

DIN-1-2-12/13

* Drewno opałowe, pocięte suche, 791-721-166. D-1-13448-7/13 * Jałówki wysokocielne, 89-640-5152.

* Yorki tanio, 514-521-352. dIN-1-8/13

* Drewno opałowe grab, buk dąb (suche), tarcicę sosnową, krokwie, deski, łaty, Trelkówko k. Szczytna, 664-029-631.

D-1-13442-7/13

D-1-13455-8/13

* Tanio dwie komody, stolik RTV, ławę, 4 półki wiszące, 503-096-353.

F-3-10/13

* Drewno kominkowe pocięte, porąbane, 511-511-131.

DIN-1-13459-8/13

* Jałówki 153.

* Króliki różne, 662-364-455.

D-1-13425-7/13

* Drewno kominkowe, 509-677-492. D-1-13427-7/13

* Płyty DVD dla dorosłych, niebywale tanio, 508-449-290. D-1-13439-7/13

513-005d-1-13460-8/13

D-1-13413-7/13

* 10 jałówek rocznych, 668-807-961.

wysokocielne,

D-1-13466-8/12

*S  krzynkę do zasilania budowy – trzyfazową, metalową z licznikiem, 506-044-674. d-1-13505-8/13

*D  rewno opałowe 80 zł/mp, 502-681163. D-1-13555-8/13

d-1-13476-8/13

D-1-315-7/13

*P  ompę samozasysającą SKSb-32 2 stopnie z silnikiem jednofazowym, cena do ugodnienia, 513-289-594. D-1-13529-9/13

D-1-13529-9/13

d-1-13494-8/13

D-1-315-7/13

Sprzedam

D-1-13415-7/13

* Forda fiestę 1.3 (96) 3500 zł, 664502-977. D-1-13431-7/13 * Volvo S60 2.4 D5 (09), 516-171-497. dIN-1-13432-7/13

* Forda focusa (01) 1.8 TDI, 600-600645. d-1-13433-7/13

Kupię

* V W golfa IV (02) 5 drzwi, 1.4 benzyna, stan idelany, 606-821-715.

DIN-1-13461-8/13

* lub wynajmę garaż podwójny ul. Pola, 89-624-55-81. dIN-1-13495-14/13

* Daewoo lanosa (98), 606-194-504.

Kupię * Betoniarkę, 514-019-972. D-1-13430-7/13

*C  egłę czerwoną (do rozbiórki) cena do uzgodnienia, 513-289-594. *B  ieżnię mechaniczną 3-letnią w dobrym stanie, 600-88-13-50.

* Citroena C2 (09) 1.4 HDI 37 tys. km, czarny, klima, alufelgi, pełne wyposażenie, bezwypadkowy, serwisowany, 22900 zł, 606-984-386.

DIN-1-13552-9/13

*Z  estaw wypoczynkowy ze skóry pistacjowo-beżowy 3-letni w dobrej cenie, 600-88-13-50.

* Tanio stoliki i krzesła do restauracji + wyposażenie kuchni ze stali nierdzewnej, 502-097-647.

D-8/13

DIN-1-13535-9/13

*Y  orki, 501-760-940.

*T  elewizir Thomson 29 cali, 170 zł, 508-449-290.

AUTO-MOTO * Opla astrę (04), 5 drzwi, opla vectrę (02), nowy model, 1.8 limuzyna, sprowadzone, opłacone, 502-644093. D-1-13148-7/13 * V W vento (94) ubezpieczenie, przegląd, czarny, 888-47-87-07.

*P  oroża jeleni, parostki sarny, 663671-047.

*S  kupujemy tanie, jeżdżące lub uszkodzone auta, 604-627-967, 607-39-99-44. FIN-2563-26/13 *T  anie auta – całe, powypadkowe, uszkodzone, jeżdżące, wyrejestrowane. Pomoc w wyrejestrowaniu aut. Transport gratis. Gotówka, 504-298-500. F-1-118-11/13+G *T  woje auto całe, uszkodzone, powypadkowe. Dzwoń, na pewno się dogadamy, 603-18-26-18.

BIURO OGŁOSZEŃ „Kurka Mazurskiego” ul. Ogrodowa 30/2 Szczytno poniedziałek - piątek 8.00 - 16.00 tel. 89 624-21-00 606-689-246

*O  dkupimy twoje auto, używane, stare, uszkodzone. Odbiór własnym transportem. NAJLEPSZE CENY! 507-098-641. FIN-1-316-20/13

* SKUP AUT, 728-781-200.

d-1-13447-30/13

D-1-13521-9/13

D-1-213551-33/13+R

UWAGA KONKURS Z NAGRODAMI! Mamy do rozdania:

4 bilety na film „Gangster Squad. Pogromcy mafii”, filmy DVD oraz czapki zimowe ufundowane przez Kino Orange. Aby wygrać bliet oraz gadżety należy przyjść w środę do naszej redakcji z aktualnym numerem Kurka i poprawnie odpowiedzieć na pytanie: Który raz w tym roku Objazdowe Kino Orange zagości w Szczytnie? A. pierwszy B. drugi C. trzeci

22

Kurek Mazurski nr 7 (959) 13.02.2013 r.

FILMY W MDK-U

14 lutego (czwartek) godz. 10.00 Hobbit (3D/ dubbing) godz. 17.00 Hobbit (3D/napisy) godz. 20.00 Gnagster Sqad. Pogromcy mafii 15 lutego (piątek) godz. 10.00 i 17.00 Tajemnica Westerplatte godz. 20.00 Drogówka


OGŁOSZENIA

USŁUGI * Żaluzje: do PCV, mini, drewniane, verticale, rolety zewnętrzne, tekstylne, (VAT), ul. Przemysłowa 6/8, 89624-54-68, 502-614-430. FS-01-3941-51/07

* CZYSZCZENIE dywanów i tapicerki u klienta, ul. Korczaka 1/1, 609-664232. F-10-3653-51/11 D-06-2224-26/11

* CZYSZCZENIE dywanów, wykładzin, tapicerki meblowej i samochodowej sprzętem firmy Karcher, 602462-716, 89-624-60-81. FIN-S-3001-26/13 * Transportowe, przeprowadzki, meblowóz, 4 tony, 40 m3, nawiążę współpracę, 89-624-51-69, 692-899-188. FS-2800-51/10

* Instalacje elektryczne, komputery, domofony, pomiary, minikoparka, podnośnik 18 m, 89-624-35-57, 501-502-544. fIN-04-2828-51/11

* POGOTOWIE UBEZPIECZEŃ, DOM - rodzinne, ubezpieczenie inwestycji, komunikacyjne, budynków użyteczności publicznej, zdrowotne - pełen zakres, pobyt w szpitalu, ubezpieczenia grupowe - od 1 osoby, pomoc w zadośćuczynieniach Super Agent 664-007-007, 514007-007. S-01-340-51/10

*L  ekarz weterynarii Janusz Bil - Leśny Dwór 66, 89-624-16-71, 604-79-89-56. FS-01-2582-51

* Kominki. Usługi ogólnobudowlane. Stany surowe, 600-991-978, 89624-80-49 (po 17.00). DINS-01-2801-51

* Projektowanie, kosztorysowanie, nadzory budowlane, mgr inż. budownictwa Andrzej Długokęcki, Szczytno, ul. Kochanowskiego 7a, 89-624-40-67, 604-064-661. FS-01-2226-51/11

* Transport ciężarowy: piasek, żwir, od 5 do 25 ton, sprzęt budowlany: koparka, ładowarka, spychacz, wykopy, niwelacja terenu, wywóz gruzu, 602-236-164, 89-624-55-81. FIN-227-51

*C  ałodobowe usługi weterynaryjne - PRZYCHODNIA WETERYNARYJNA, specjalista chorób psów i kotów lek. wet. Jarosław Tołoczko, ul. Korczaka 1/5. Komputerowe badanie krwi, USG, czipowanie, paszporty. Dezynfekcja, dezynsekcja, deratyzacja. Wizyty domowe. Dojazd w Szczytnie gratis, 89-624-57-06, 604-61-3161.

*P  SYCHOLOGICZNE BADANIA KIEROWCÓW Michał Sójka, ul. Linki 4, Szczytno, tel. 501-817639. Atrakcyjna oferta dla firm. D-10-3998-51/13+G

*S  zpachlowanie, malowanie, glazura, terakota, wykończenia, sporządzanie kosztorysów budowlanych, drogowych, 609-431-947.

FINS-06-2077-18/13

D-1-13391-6/13

* Usługi dekarskie, podnośnikiem HDS, 609-73-23-79.

*T  łumaczenia przysięgłe j. niemiecki, Szczytno, 503-745-042, 89-623-1559.

FINS-03-993-51/10

* Elektryczne instalacje, pomiary, odbiory, 602-752-122, 89-624-46-22. FIN-306-51/12

* Naprawa pralek. Waldemar Kryszczak, 89-624-21-89, 505-023-970. D-01-1081-12/13

* PRZYŁĄCZA 608-515-263.

KANALIZACYJNE, FS-1324-30/12

* Usługi transportowe przeprowadzki, 605-997-289. DIN-12-r-51/12

* USŁUGI ������������������������� INFORMATYCZNE, NAPRAWA - SPRZEDAŻ KOMPUTERÓW I CZĘŚCI, DOPEŁNIANIE TUSZY, 608-422-346.

F-302-3/14

*N  auczyciel matematyki – korepetycje, 668-315-358. *W  ykończenia wnętrz, adaptacje poddaszy, glazura, terakota, 693716-443. D-1-13501-14/13

*S  zpachlowanie, malowanie, 665-

DIN-11-12913-6/13

* Ogólnobudowlane, budowa domów, wykończenia wnętrz, glazura, regipsy itp. 609-056-118. D-11-12935-8/13

* Profit. Przesłony okienne. Rolety materiałowe, rolety dachowe, zasłony rzymskie, żaluzje aluminiowe, żaluzje drewniane, żaluzje pionowe (vertical), żaluzje plisowane, markizy, tel. 691-74-44-55.

F-2149-51/12

FIN-1933 -25/11

*P  race ziemne, polbruk, przyłącza kanalizacyjne, drenaż, 608515-263. D-01-1324,17-30/11

259-794. F-1-1421-14/13

*S  tolarskie: schody drewniane: dąb, jesion, drzwi wewnętrzne sosna, 510-719-063. D-1-13512-9/13 *A  le szybka gotówka – nawet 5000 zł! Proste zasady, bez zbędnych formalności. Provident Polska S.A. - 600-400-295 (opłata wg taryfy operatora). F-1-9/13 *P  OSADZKI MASZYNOWE. Poziomowanie laserowe, zacieranie mechaniczne, 602-130-919. DIN-1-465-49/13

*S  tudentka filologii angielskiej udzieli korepetycji, 797-252-632 . F-9-2295-51(48)/12

FS-12-11/13

* Tynki agregatem, posadzki mixokretem, 509-020-960.

*S  TUDIO FOTO -VIDEO – fotografia, videofilmowanie, nagr ywanie w wysokiej rozdzielczości (BLU-R AY) wesela, śluby i inne uroczystości, filmy reklamowe kopiowanie kaset VHS, 8 mm na DVD, sesje indywidualne FOTO Plener y, możliwość nagrania wielokamerowego, kontakt: Szczytno, ul. Borowa 7a, www.marcinluniewski.pl, 668 -11- 00 -79

DIN-1-13465-7/13

fin-141-6/13

* Remontowo-budowlane, szlifowanie bezpyłowo, malowanie, szpachlowanie, 509-112-715.

FIN-2-670-51/12 + R+T

fIN-219-35/13

*G  abinet Weterynaryjny CENTRUM lek. wet. Monika Chrut, ul. Bartna Strona 6. Profilaktyka, zabiegi chirurgiczne, sterylizacja, stomatologia, badanie krwi, badania specjalistyczne, czipowanie, paszporty, wizyty domowe, 792-710-860, www. centrumszczytno.pl

* Remontowo-budowlane, docieplenia budynków, koparko-ładowarką, wykopy i inne prace ziemne, VAT, 502-172-407. FS-11608-6/13

BIURO RACHUNKOWE SKONTO mgr Beata Łuniewska: - kompleksowa obsługa księgowo-podatkowa podmiotów gospodarczych, - r ozliczanie zwrotu VAT z budownictwa mieszkaniowego, - zeznania roczne. Szczytno, ul. Barczewskiego 4. Budynek ZUS pokój nr 10. Zapraszamy od 8-16, tel. 89-651-21- 03, 794-636-633.

*P  ogotowie komputerowe. Wojciech Grzybowski, 888-090883. D-09-3504-36/13+R

BIURO OGŁOSZEŃ

„Kurka Mazurskiego” ul. Ogrodowa 30/2 Szczytno poniedziałek - piątek 8.00 - 16.00 tel. 89 624-21-00, 606-689-246

RÓŻNE *S  zukam osoby z samochodem na dojazdy Szczytno-Olsztyn w godz. 7.00-16.00, 501-962-730. dIN-1-13475-8/13

EXODUS DOM POGRZEBOWY

Justyna Lichnerowicz - Dajewska

Szczytno ul. Broniewskiego 2a,

tel. 89-624-41-59, tel. kom. 606-908-731 całodobowe usługi pogrzebowe, kaplica klimatyzowana, chłodnia, akcesoria pogrzebowe, oprawa muzyczna, kremacje, ekshumacje, załatwianie formalności pogrzebowych

Kurek Mazurski nr 7 (959) 13.02.2013 r.

23


KRONIKA PROWINCJONALNA NOWE OBLICZE MDK-u

N

iedawno pisaliśmy o tym, że szczycieński MDK nareszcie doczekał się remontu elewacji i ścian zewnętrznych, przy czym nad wejściem frontowym pojawił się nowy

na dniach prace remontowe zostaną zakończone, ale nie przewidziano jakiegoś uroczystego świętowania tego faktu. Wtedy też po zakończeniu robót będzie widoczny jesz3

1 półkolisty element architektoniczny. Wówczas, gdy był on ledwie w zarysie, wyraziliśmy obawy, czy aby nie oszpeci bryły budynku. Teraz, gdy dzielony lustrzany półokrąg widać w całej krasie, należy stwierdzić, że nie wygląda to źle, a wręcz efektownie - fot. 1. Dodajmy, że projekt nowej elewacji powstał w pracowni architektonicznej Ostoja-Lniski P. z Olsztyna. Dosłownie

cze jeden element, a właściwie elementy na frontowej ścianie stanowiące nowość w mieście - gwiaździste, świetlne słupy. Widoczne na fot. 1 naścienne wypukłości są stalowymi ażurowymi kolumnami, które w nocy podświetlane wewnętrznymi reflektorami dadzą bardzo ciekawy efekt, jakby na ścianach budynku w tych miejscach usiadło tysiące świetlików.

ODNOWA WNĘTRZ

talowym płotkiem - fot. 2. To mocno nas zaniepokoiło, gdyż wniosek z tego nasuwa się jeden. Skoro postawiono coś takiego, na tarasie nie będą mogły odbyć się jakiekolwiek imprezy, bo przecież nikt nie będzie występował zza płotu. Poza tym, jak zauważyliśmy, w opłakanym stanie są ławeczki. Wymagałyby pilnej wymiany, bo tu i ówdzie, gdzie brakuje desek pełniących rolę siedzisk wystają wielkie gwoździe - fot. 3. Jak na czymś takim usiąść - przecież skończyłoby się to totalną katastrofą. Nie tylko porwaniem portek, ale czymś znacznie gorszym. Amfiteatr jednak będzie. - To, że taras uzyskał płotek nie znaczy, że nie będzie mógł pełnić roli sceny - wyjaśnia nam Piotr Filipowicz, dyrektor domu kultury. Dodaje, że ogrodzenie jest łatwe w demontażu, więc amfiteatr nie zostanie zlikwidowany. Są jednak kłopoty z jego wyremontowaniem i postawieniem nowych ławek. Okazuje się bowiem, że teren, na którym one stoją jest objęty nadzo-

rem konserwatora zabytków. Nie dlatego, wyjaśnijmy od razu, że ławeczki mają jakąś wartość historyczną. Chodzi o grunty przyległe do muru otaczającego kościół ewangelicki. W związku z tym muszą one być przebadane przez archeologów. To nieco opóźni renowację amfiteatru, ale i tak prace te przewidziano do wykonania na końcu, już po uporaniu się z remontem wnętrz domu kultury. Na zakończenie jeszcze jedno. Elewacja budynku jest już właściwie gotowa, bo pozostało do wykończenia kilka drobnych detali. Jeśli sięgniemy wstecz pamięcią, to przypomnimy sobie, że dawniej w znacznej mierze zasłaniały ją ogromne plansze reklamowe. Mamy nadzieję, że teraz gdy jest nowa i efektowna nic takiego na odnowionych murach już nie zawiśnie. A tak w ogóle to oszpecanie budynków ogromnymi reklamami, choć stało się powszechnym zjawiskiem, to jednak drażniącym i wymagającym odrębnego potraktowania.

NIESATYSFAKCJONUJĄCA POPRAWKA

2

W

iadomo, MDK to nie tylko ściany, ale i wnętrze. Te mocno już wyeksploatowane również wymagałoby remontu, a przede wszystkim sala widowiskowa i scena. Odpowiednie wnioski zostały złożone do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Decyzja już zapadła i jak się dowiadujemy dofinan-

24

sowanie przyznano. Remont zostanie przeprowadzony już w tym roku, a na początek obejmie właśnie salę widowiskową. Potem przyjdzie czas na scenę - jej elementy mechaniczne oraz oświetlenie. Osobną sprawą jest amfiteatr. Jak zauważyliśmy, taras pełniący jednocześnie rolę sceny został obecnie ogrodzony me-

Kurek Mazurski nr 7 (959) 13.02.2013 r.

4

C

ałkiem niedawno pisaliśmy o tym, że na ul. Sienkiewicza, tuż pod pomnikiem noblisty uległa awarii jakaś podziemna instalacja, ale nie to było ważne, a finalny efekt prac ziemnych. Kiedy zasy-

pano dość głęboki dół i na powrót ułożono kostkę granitową, kilka dni później zapadła się ona, tworząc lokalne wgłębienie. W tej niecce niektóre pojazdy gubiły z kół ozdobne kołpaki, które wala-


KRONIKA PROWINCJONALNA ły się potem przy krawężniku jezdni. Nauczeni wieloletnim doświadczeniem nie spodziewaliśmy się szybkiej, a właściwie żadnej reakcji, gdy tymczasem nie minęło wiele czasu, a przystąpiono do likwidacji niecki. Nowo położona kostka wydaje się być równa i nie tworzy zapadliska, ale... nie współgra z resztą nawierzchni. O co chodzi? Otóż jak powszechnie wiadomo granitowa kostka na ul. Sienkiewicza,

pl. Juranda czy ul. Kasprowicza została położona tak, że tworzy charakterystyczny wachlarzykowaty wzór – fot. 4. Jak też wiadomo, powstała w latach przedwojennych, ale niestety, późniejsze i współczesne naprawy polegały na tym, że gdy zrywano kostkę, to potem układano ją byle jak. Nikt nie zawracał sobie głowy tym, że wcześniej tworzyła wspomniany charakterystyczny wachlarzykowaty wzór.

KILKASET LAT TRWAŁOŚCI

G

ranitowa, opisywana wyżej nawierzchnia, co pewnie wie każdy, cechuje się też

wskutek zbytniego obciążenia ruchem, to jednak same kostki nie noszą jakichkolwiek oznak

DOBRA ROBOTA

N

iby ignorowanie dawnego wzoru to nic wielkiego, ale skoro granitową kostkę uznaje się za cenną pamiątkę historyczną, po-

kładano do niej dużą wagę, choć ułożenie kostki w konkretny wzór nie było takie łatwe. Popatrzmy na taką oto ilustrację ze wspomnia-

6 i tą wspaniałą właściwością, że jej trwałość określa się na minimum kilkaset lat. W porównaniu do 8 – 10-letniej żywotności nawierzchni z kostki betonowej, czy 15 – 20-letniej bezawaryjności nawierzchni asfaltowej jest to wielkość imponująca. Dlatego też, choć nie można powiedzieć, że ul. Sienkiewicza ma równą nawierzchnię, bo jest ona pofalowana

zniszczenia. Teraz popatrzmy na taki obrazek – fot. 6. Jak się nietrudno domyśleć jest to fragment głównego ronda przy pl. Juranda. Tutaj asfaltowa nawierzchnia uległa mocnym spękaniom, choć daleko jej jeszcze do „emerytalnego” wieku, tj. 15 – 20 lat, po którym to okresie powinna dopiero zdradzać pierwsze objawy niszczenia.

BEZPIECZNY RUCH?

5 winno się też dbać o jej jak najwierniejsze odtworzenie w przypadku napraw. Jednak jak się wydaje, w dzisiejszych czasach sztuka układania granitowych nawierzchni ulicznych uległa zapomnieniu. Obecnie nie kształci się fachowców, którzy potrafiliby układać kostkę w rozmaite wzory. Interesując się tematem, natrafiliśmy na wydaną w 1971 r broszurkę pt. „Eksploatacja ulic i dróg miejskich” autorstwa Teodora Kurowickiego. W publikacji tej zostały opisane m.in. techniki układania kostki brukowej w rozmaite desenie. Jak autor zaznacza, wzory nie mają znaczenia technicznego, a tylko niosą walor estetyczny. Cóż, kiedyś liczyły się nie tylko kolejne, oddane do użytku kilometry ulic, czy dróg, ale także ich estetyka. A przy-

nej broszury – fot. 5. Na rysunku widzimy robotników którzy układają w zapale granitowe kostki. Od krawędzi jezdni dzieli ich jednak jakieś dziwne ustrojstwo, zaznaczone brązowym kolorem. Co to takiego? Otóż jest to drewniany szablon, bez którego nie udałoby się osiągnąć podczas brukowania ulicy żądanego (w tym przypadku wachlarzykowatego), a przy tym pięknego wzoru. No i teraz mamy już nieco większe pojęcie o tym, jak powinna wyglądać dobra brukarska robota. Cóż, liczne modernizacje czy naprawy granitowej nawierzchni, może nie tyle niedbałe, co nie przywiązujące wagi do waloru estetycznego, doprowadziły do tego, że dawny wachlarzykowaty wzór jest obecnie tylko fragmentarycznie zauważalny, a szkoda.

K

ostka granitowa, gdy wykładano nią m. in. ul. Sienkiewicza, była obliczona

to na złośliwość drogowców, którzy jak się wydaje, chcą tylko pognębić samochodziarzy.

7 na zupełnie inne obciążenia ruchu drogowego - furmanki i nieliczne samochody osobowe oraz ciężarowe, które nie ważyły więcej niż kilka ton. Ruch nie był wówczas wielki, a mimo to arteria była i jest nadal, jak na dzisiejsze czasy, szeroka. Jeszcze szersza była niegdyś ul. Odrodzenia, którą współcześnie zwężono, jakoby z powodów bezpieczeństwa ruchu drogowego. Jednak zwężenie owocuje głównie korkami tworzącymi się w godzinach szczytu. Momentami jest tak wąsko, że aż zakrawa

Jak bowiem tłumaczyć sytuację drogową przedstawioną na takim oto obrazku pokazującym drugie skrzyżowanie pod światłami – fot. 7. Oto ulicą Konopnickiej podążał tir, który usiłował skręcić w ul. Polską. Niestety, miał czerwone światło i musiał zatrzymać się przed przejściem dla pieszych. Wąska jezdnia spowodowała, że zatarasował całą jej szerokość i zasłonił światła dla ruchu na wprost. Tak zwężone skrzyżowanie ma zapewnić zwiększone bezpieczeństwo ruchu?

tekst i foto: M.R.Plitt

Kurek Mazurski nr 7 (959) 13.02.2013 r.

25


SPORT XVI PLEBISCYT „KURKA MAZURSKIEGO” NA NAJPOPULARNIEJSZEGO SPORTOWCA POWIATU SZCZYCIEŃSKIEGO Głosujemy do 7 marca

Mamy słabość do sportu rowerowego Agnieszce Zarębie dajemy fory w tenisa zamierzamy grać od ... wiosennej pory

PANIE

MAJĄ GŁOS

Marcie Jagiełło dajemy boksa Kacprowi Kacprzak piłkarskiego kopsa w Andrzeja Regin kulą rzucamy Wszystkich uczestników Plebiscytu serdecznie pozdrawiamy

Do tej pory swoje typy w naszym plebiscycie zgłaszali tylko panowie. W tym tygodniu oddajemy głos przedstawicielkom płci pięknej, Grażynie Saj-Klocek i Halinie Biziuk.

26

fot. IZ

Obie panie to zamiłowane sportsmenki. Systematycznie uprawiają sport rekreacyjnie jak i wyczynowo. Są członkiniami grupy rowerowej „Kręcioły”, z którą przemierzają tysiące kilometrów po naszych urokliwych mazurskich trasach. Zimą zakładają narty, szusując nie tylko po najbliższych okolicach. - Aktywność wpisana jest w mój życiorys. Znajduję więc czas na rower, kije, pływanie, narty zarówno biegowe jak i zjazdowe, łyżwy i ostatnio moją największą pasję, ROLKI. Miałam krótkie epizody uczestnictwa w zawodach narciarskich (Bieg Piastów, Bieg Jaćwingów, Bieg Sasinów), ale bardziej interesuje mnie sama rekreacja niż walka o miejsce, czy też medale. W styczniu spełniło się moje marzenie - byłam w górach na nartach. Szusowałam w Murzasichlu i w Małym Cichym, choć cały czas mam wielką słabość do Mrągowa i Góry Czterech Wiatrów – mówi Grażyna SajKlocek. W aktywnym i sportowym trybie życia stara się doścignąć przyjaciółkę Halinkę Biziuk, która jednak bardziej wyczynowo uprawia sport. Ma za sobą wiele lat startów na zawodach sportowych. Jeździ rowerem na wyścigach MTB, uczestniczy w biegach na orientację, również na nartach. Systematycznie reprezentuje polskich leśników (jest pracownikiem Nadleśnictwa Korpele) na mistrzostwach Europy, skąd przywoziła medale (Norwegia, Dania, Niemcy). W 2012 roku zdobyła w Szklarskiej Porębie tytuł Mistrzyni Polski Pracowników Lasów

Informujemy, że ze względu na udział w międzynarodowych zawodach szczycieńskich ratowników wodnych z klubu SRW4K, którzy mają duże szanse, aby znaleźć się wśród laureatów plebiscytu, przesuwamy termin ogłoszenia wyników na 15 marca. Kupony przyjmujemy do 7 marca. Przypominamy także, że w naszym Plebiscycie można równiez oddać głos wysyłając sms-a (koszt 1,23 z VAT-em). Punkty zostaną doliczone do tych z kuponów. Głosowanie za

Martę Jagiełło w kategorii JUNIOR wyróżniły Grażyna SajKlocek i Halina Biziuk

Państwowych w Biegach Narciarskich. - Brałam udział również w rajdach przygodowych 24 - godzinnych na Litwie i Ukrainie. Znam wiele tras narciarskich w Skandynawii, po których biegała nasza mistrzyni Justyna Kowalczyk – dodaje pani Halina. Swoje plebiscytowe typy opisują tak: Stawiamy na Zygfryda Leskę i Janusza Jastrzębskiego

Kurek Mazurski nr 7 (959) 13.02.2013 r.

TYPUJĄ CZYTELNICZKI

Grażyna Saj-Klocek (z lewej) i Halina Biziuk

SENIOR: 1. Zygfryd Leska, 2. Janusz Jastrzębski, 3. Agnieszka Zaręba, JUNIOR: 1. Marta Jagiełło, 2. Kacper Kacprzak, 3. Andrzej Regin. pomocą SMS-ów kończymy 7 marca. Przed wysłaniem smsa prosimy o dokładne sprawdzenie numeru przypisanego danemu kandydatowi. Szczegółowe informacje na naszej stronie internetowej: www.kurekmazurski.pl (IZ)


SPORT Rozgrywki SHPN

ZAKOŃCZĄ W SOBOTĘ

Wszystkie zagadki halówki zostaną rozwiązane w sobotę

Już w najbliższą sobotę dobiegną końca rozgrywki SHPN. Jedno jest pewnesukcesów z poprzednich lat nie powtórzy TVN, który zajmie miejsce w środku Iligowej stawki.

Szczycieńska Liga Siatkówki

LIDER ODPOCZYWAŁ

W szóstej serii spotkań SLS nie grał WSPol, którego przewaga i tak jest niezagrożona. Spośród meczów rozegranych w minionym tygodniu najwięcej emocji przyniósł pojedynek pomiędzy Błyskiem i Belferkiem, wygrany w tie-breaku przez tych pierwszych do 13. W pozostałych spotkaniach 6. kolejki padły rozstrzygnięcia: Pło-

mień – Pasym 0:3 (-16, -12, -22), LO Szczytno – Belfer 0:3 (-25, -22, -23) Kolejność 1. WSPol (21 p.), 2. Pasym (10), 3. Błysk (9), 4. Belferek (7), 5. Belfer (4), 6. LO Szczytno (3), 7. Płomień (0). (orz)

Sparingi przed rundą wiosenną

BEZLITOŚNI KOLEDZY Byli zawodnicy Błękitnych Pasym, Marcin Łukaszewski i Jacek Łuczak, zagrali przeciwko swoim dawnym kolegom z zespołu bez sentymentów i poprowadzili swoją Olimpię Olsztynek do pewnego zwycięstwa. Na boisku na olsztyńskich Dajtkach zdecydowanie górą był lider klasy okręgowej, który wygrał z podopiecznymi Sławomira Opalińskiego 4:0. Po dwie bramki zdobyli Jacek Łuczak i Marcin Łukaszewski. Sparing w typowo zimowych warunkach rozegrali piłkarze Omulwi. Na boisku w Wielbarku pokonali Orła Janowiec Kościelny 2:0. Bramki dla zwycięzców strzelili Mariusz Miłek i Damian Kujtkowski. - Zarezerwowaliśmy boisko ze sztuczną murawą w Baranowie, ale tam też było zaśnieżone – informuje trener Mariusz Korczakowski. W zaistniałej sytuacji odgarnięto część śniegu na obiekcie w Wielbarku i tu rozegrano mecz. W drużynie Omulwi wypróbo-

W minionym tygodniu lider odpoczywał, grali za to inni

W XIII serii spotkań uzyskano wyniki: I liga MOS – Jedwabno 4:3, Wielbark – Novum 3:9, TVN – Gwardia Jarka 1:4, Embus- WSPol 3:4, WSPol – TVN 8:1, Novum – MOS 4:2, Gwardia Jarka – Wielbark 5:1, Jedwabno – Barca 2:5. II liga Płomień – Przyszli pograć 2:2, OSPanto – Cetco 9:0, Bo-Dar – Reda 1:2, Amatorzy – Gieksa 1:2, Gieksa – Bo-Dar 3:4, Reda - OSPanto 3:1, Cetco – Przyszli pograć 0:3. III liga FC Faza - Mobilna Scena 1:4, FC Chlorothinaikos – Leśnik 1:3, Kormoran - Rotation Team 5:1, Wałpusza 07 – FC Chlo-

rothinaikos 4:3, Leśnik – FC Faza 0:1. W I lidze prowadzi z przewagą Novum (38 p.), które o 3 punkty wyprzedza Barcę. Ciekawie jest w II lidze, gdzie na kolejkę przed końcem prowadzi Reda (31), a za nią są kolejno: Przyszli pograć (30), OSPanto i Gieksa (po 29) oraz wyprzedzony przez powyższe zespoły Santos (28). W III lidze mistrzostwo zapewnił sobie Sklep na Górce (41). W klasyfikacji króla strzelców prowadzą: I liga – Marcin Łukaszewski (Gwardia Jarka, 29 bramek), II liga – Konrad Majewski (Gieksa, 31), III liga – Daniel Gołaszewski (Wałpusza 07, 37). (orz)

REKLAMA

Jacek Łuczak strzelił swoim dawnym kolegom dwie bramki

wano 19 zawodników, z których każdy wybiegał jedną połowę. (gp) Kurek Mazurski nr 7 (959) 13.02.2013 r.

27


SPORT Na osłodę medal z drużyną

NYSZTAL TUŻ ZA PODIUM fot.archiwum

Tomasz Nysztal uplasował się na czwartym miejscu w klasyfikacji końcowej Mistrzostw Polski w Wędkarstwie Podlodowym. Szczytnianin wywalczył za to złoto ze swoją drużyną – TKW Liwi Robaczki Tarnów.

W Jedwabnie bawiono się do piątej nad ranem

fot. pzw.org.pl

Dochód z Balu Sportowca przeznaczono na pomoc dla Zrywu Jedwabno

Na starcie zawodów na Jeziorze Czorsztyńskim stanęło ponad 100 wędkarzy

Druga, przeprowadzona w trzech turach, odsłona podlodowych MP odbyła się na Jeziorze Czorsztyńskim. W poszczególnych sektorach rywalizowało łącznie ponad 100 zawodników. Tym razem naszym zawodnikom poszło gorzej niż podczas niedawnych zawodów przeprowadzonych w okolicach Szczytna. Dariusz Ferens był 26. Tomasz Nysztal – 36., a jego syn Bartosz – 78. W klasyfikacji końcowej Tomasz Nysztal zajął czwarte miejsce, a do REKLAMA

podium zabrakło mu naprawdę niewiele – suma lokat z wszystkich sześciu tur MP wyniosła o jeden więcej od wyników Roberta Florczaka, który uplasował się na 3. pozycji. Dariusz Ferens zajął ostatecznie 9. miejsce , a Bartosz Nysztal był 30. Przed naszym najbardziej utytułowanym zawodnikiem Tomaszem Nysztalem start w Mistrzostwach Świata w Wędkarstwie Podlodowym, które pod koniec tygodnia odbędą się w USA . (orz)

BAWILI SIĘ I POMAGALI

Jak połączyć przyjemne z pożytecznym? Przychodząc na Bal Sportowca w Jedwabnie. Tak uznało około 80 osób, które bawiły się w Gościńcu Mazurskim i wsparły przy okazji miejscowy klub. Sytuacja Zrywu w lidze jest w zasadzie beznadziejna, ale dlaczego nie szukać pomocy dla drużyny, która będzie chciała grać i w niższej klasie? W ostatkową sobotę już po raz trzeci zorganizowano w Jedwabnie Bal Sportowca – dochód przeznaczono na działalność klubu borykającego się z problemami finansowymi. Wśród osób, które zaszczyciły imprezę swoim przybyciem, znalazł się wójt Krzysztof Otulakowski. Na parkiecie i przy stołach bawiono się do piątej nad ranem. - To bardzo fajna inicjatywa oddolna, a przy okazji zebrano parę tysięcy na utrzy-

manie klubu – komentuje jedwabieński radny Szczepan Worobiej, jeden z uczestników balu. Jak poinformował nas prezes Zrywu Bogdan Kiwicki, w przerwie zimowej wielkich rewolucji nie było i nie będzie. Trenowaniem zespołu seniorów zajął się Andrzej Świercz, nie tak dawno prowadzący MKS Szczytno. - Wiemy, że spadek jest raczej pewny. Postaramy się zagrać zawodnikami z naszej gminy – mówi prezes Kiwicki. Dodaje, że ich średnia wieku wynosi 21 lat. - Zawodnicy przychodzą na treningi, są zainteresowani, chcą grać. (gp)

ZŁOWIĄ WALENTYNKI Złów Swoją Walentynkę – taką nazwę nadano zawodom w podlodowym łowieniu ryb, które w najbliższą niedzielę odbędą się na Kalwie w Pasymiu. Zawody zostaną przeprowadzone w pobliżu OW Posejdon przy ul. Polnej. Zapisy w niedzielę od 8.45 przez pół

28

Kurek Mazurski nr 7 (959) 13.02.2013 r.

godziny. Obowiązuje wpisowe. Organizatorami zmagań są burmistrz Pasymia oraz prezes Kompanii Mazurskiej Pasym. (orz)


SPORT / OGŁOSZENIA

MACIEK W ZAGRANICZNYM TOWARZYSTWIE

Wychowanek Zenona Jagiełły dotychczas uznawał wyższość – a było to dość rzadko – pięściarzy z naszego kraju. Kariera młodego szczytnianina tak się jednak rozwija, że w minionym tygodniu pojechał wraz z kadrą narodową do węgierskiego Debreczyna. Maciej Jóźwik walczący w kat. 52 kg w półfinale przegrał z Changiem Yongiem z Chin i zajął 3. miejsce. Jak powiedział nam Zenon Jagiełło, trener kadry nie szczędził pochwał Jóźwikowi. Kolejne podobne wyzwanie dla zawodnika Gwardii to wyjazd na turniej do Irlandii. W debreczyńskim turnieju uczestniczyli pięściarze z 20 państw. (gp)

fot. archiwum

Maciej Jóźwik przywiózł z międzynarodowego turnieju bokserskiego w Debreczynie brązowy medal. Szczytnianin w półfinale musiał uznać wyższość reprezentanta Chin Changa Yonga.

Niewielu sportowców z naszego powiatu miało okazję przywdziać strój z orzełkiem na piersi

REKLAMA

Kurek Mazurski nr 7 (959) 13.02.2013 r.

29


INFORMATOR / OGŁOSZENIA Urodzenia

SZCZYTNO 28.01 Liliana Bielska 30.01 Dominik Kaczyński 31.01 Paweł Piotr Jerominow GMINA SZCZYTNO 2.02 Zuzanna Maja Matuszyk - Kamionek GMINA DŹWIERZUTY 2.02 Szymon Gryczan - Budy GMINA JEDWABNO 23.01 Oliwia Frąckiewicz - Małszewo

W związku z tym, że ruszyło mnie sumienie

pragnę przeprosić

wszystkich, którym zrobiłem kawały i psikusy. Wiem, że mogły być dla tych osób nieśmieszne i przykre. W szczególności przepraszam mojego przyjaciela Adam A. Z poważaniem Piotr Ryszard G.

GMINA ROZOGI 30.01 Amelia Anna Żabińska - Klon GMINA ŚWIĘTAJNO 3.02 Lena Dunajska Świętajno GMINA WIELBARK 31.01 Wiktor Pietrzak Mróz - Stachy

Szukamy domu !!!! Kubuś 2-letni przyjazny psiak wychowany w mieszkaniu (oddany z przyczyn losowych) pilnie szuka nowego domu, idealny pies dla rodziny.

Zgony

SZCZYTNO 4.02 Stanisław Jasiński (86) 8.02 Władysława Irena Chuda (90) 8.02 Ryszard Sadowski (56) GMINA SZCZYTNO 4.02 Jan Machela (86) - Dębówko 5.02 Stanisław Konopka (80) - Stare Kiejkuty 7.02 W  acława Siwicka (85) - Olszyny

10.02 Wiktor Matusiak (70) - Romany GMINA DŹWIERZUTY 9.02 Cecylia Kwiecień (59) - Nowe Kiejkuty GMINA WIELBARK 30.01 Irena Tworkowska (77) - Małszewo 3.02 Ryszard Zenik (61) - Jedwabno GMINA ŚWIĘTAJNO 6.02 Janina Waśkiewicz (94) - Jeruty

KONTAKT: 694-497-374 Z ostatniej chwili *U  WAGA! Zaginął owczarek niemiecki podpalany, długowłosy, widziany Świętajno, Jerutki, 724842-888. NAGRODA. D-13561-9/13+R

„Tych, których się kocha nie traci się nigdy” Z głębokim żalem zawiadamiamy, że dnia 8 lutego 2013 roku zmarła nasza ukochana Mama, Teściowa, Babcia i Prababcia

*N  ieruchomości. Kupię. Działkę budowlaną lub rolną z możliwością zabudowy w Rozogach, 605-881-026. DIN-1-s-9/13

śp. IRENA CHUDA Pogrążeni w smutku Lidka, Olek, Mateusz, Karolina i Kubuś

Rodzinie, przyjaciołom, sąsiadom, znajomym, pracownikom ZGKiM w Kamionku, Wójtowi Gminy Szczytno oraz wszystkim, którzy uczestniczyli w ostatniej drodze

śp.

Biuro Ogłoszeń:

30

13.02 - „VITA” - ul. Ogrodowa 14.02 - „STARA” - ul. Lipperta, 15.02 - „NOWA” - ul. Solidarności, 16.02 - „DBAM O ZDROWIE” - ul. Chrobrego, 17.02 - „PROMOCYJNA” ul. Chrobrego, 18.02 - „REMEDIUM” - ul. Polska, 19.02 „KAUFLAND” - ul. Chrobrego, 20.02 - „SŁONECZNA” ul. Żeromskiego,

Ankieta Internetowa (www.kurekmazurski.pl)

serdeczne podziękowania

Czy uważasz, że władza samorządowa coraz bardziej oddala się od społeczeństwa?

TAK -82%

Redaguje zespół:

On-line

Dyżury aptek

KAZIMIERZA RAWA składa żona z rodziną

Andrzej Olszewski (redaktor naczelny) tel. 89-623-18-12 Ewa Kułakowska (sekretarz redakcji, korekta) Marek Plitt Łukasz Łogmin (skład komputerowy)

Magda Borowska tel. 89-624-21-00, fax 89-623-18-12 ul. Ogrodowa 30/2 12-100 Szczytno „Ka-eM” Spółka z o. o. w Szczytnie ul. Ogrodowa 30/2, zaBiuro czynne: 8:16 rejestrowana w Sądzie Rejonowym w Olsztynie, VIII Wydział Gospponiedziałek - piątek odarczy Krajowego Rejestru Sądowego i wpisana do rejestru numer e-mail: gazeta@kurekmazurski.pl www.kurekmazurski.pl

Tu kupisz stare wydania „Kurka Mazurskiego” za 1,50 zł: - Salonik Prasowy, ul. Polska 23, - „Świat Dziecka” ul. Solidarności 6. - Redakcja „Kurka Mazurskiego” ul. Ogrodowa 30/2,

KRS: 0000104206. Numer identyfikacji podatkowej 7450008399. Wysokość kapitału zakładowego i kapitału wpłaconego wynosi 50.000 złotych.

Kurek Mazurski nr 7 (959) 13.02.2013 r.

NIE - 18%

Zbigniew Dobkowski Daniel Filipowicz Stali Kazimierz Napiórkowski współpra- Grzegorz Pietrzyk cownicy: Andrzej Symonowicz Grażyna Saj-Klocek Stanisław Stefanowicz

Druk

Adres wydawcy i redakcji

Zakład Poligraficzny Józef Skrajnowski, Biskupiec Nakład 3.500

„Ka-eM” spółka z o.o. ul. Ogrodowa 30/2 12-100 Szczytno tel. 89-624-21-00 89-623-18-12 606-689-246 fax 89-623-18-12 numer konta: 89883800052001 000014690001

Redakcja nie odpowiada za treść ogłoszeń i nie zwraca tekstów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo ich redagowania.


Panu ordynatorowi oddziału chirurgicznego Wojciechowi Zimmerowi i całemu personelowi oraz Panu doktorowi Bogdanowi Włodarczykowi za dobrą opiekę w czasie choroby

śp. EDWARDA BRYCZKOWSKIEGO

serdeczne podziękowania składa brat Jerzy z rodziną

Tu kupisz stare wydania „Kurka Mazurskiego” za 1,50 zł: - Salonik Prasowy, ul. Polska 23, - „Świat Dziecka” ul. Solidarności 6. - Redakcja „Kurka Mazurskiego” ul. Ogrodowa 30/2,

Koleżance

Małgosi BROJEK wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierci

OGŁOSZENIE

TEŚCIA składają

pracownicy Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Szczytnie

Z ogromnym smutkiem żegnamy naszego drogiego kolegę

śp. KAZIMIERZA RAWĘ wspaniałego, życzliwego człowieka, wieloletniego pracownika ZGKiM

Rodzinie i Najbliższym

składamy wyrazy głębokiego współczucia

Kochanemu Dziadkowi NORBERTOWI NOWIŃSKIEMU najlepsze życzenia zdrowia, szczęścia, radości oraz spełnienia marzeń skłdają wnuczkowie Sylwia, Kamil, Natalia, Adam i Kuba

koleżanki i koledzy z ZGKiM w Kamionku

śp

śp

W piątek 25 stycznia na ul. Mławskiej znaleziono rudą suczkę, która przebywa obecnie w schronisku.

Uwaga!

Jeśli zaginął Ci pies koniecznie zajrzyj do schroniska dla zwierząt (ul. Łomżyńska w Szczytnie), być może Twój pupil znajduje się właśnie tu.

KONTAKT: 694-497-374


Ogłoszenia z ostatniej chwili

Śluby 9.06 Alicja Kołakowska (Witówko) i Marcin Zakrzewski (Kolonia), Urszula Deptuła (Zapadki) i Paweł Mróz (Lesiny Wielkie), 16.06 Izabela Olszewska (Wielbark) i Dominik Miłek (Wielbark), Renata Mikołajewska (Świętajno) i Rafał Wiśniewski (Rańsk), Małgorzata Tobojka (Jerutki) i Przemysław Przybyłowski 23.05 - „Remedium” - ul. Polska, tel. 089- 624-38-71, (Nowe Gizewo) 24.05 -23.06 „Kaufland” - ul. Chrobrego, tel. 089-623-12-78, 25.05 - „Słoneczna” - chwili ul. Żeromskiego, Anna Kodzik (Orżyny) i Piotr Kamiński (Gorzów Wielkopolski) tel. 089-624-47-76, Ogłoszenia z ostatniej Aleksandra Tabaka (Żelazna Rządowa-Gutocha) i Sylwester tel. 089-624-28-91, 26.05 - „Lwowska” - ul. Odrodzenia, Nagórka (Jesionowiec) 27.05 - „Arnika” - ul. Odrodzenia, tel 89-624-02-37, Milena Wdowicz (Świętajno) i Adam Erat (Szczytno)

28.05 - „Osiedlowa” - ul. Nauczycielska, tel. 89-623-29-52, 29.05 - „Superapteka” - ul. Lwowska, tel. 89-624-92-24, 30.05 - „Przyjazna” - ul. Piłsudskiego 30.


fsdfdswredas