Skip to main content

101149851

Page 1


2. Wieloaspektowość pojęcia

2.1.

3. Wdrożenia koncepcji inteligentnych miast na świecie – wybrane przykłady

3.1. Doświadczenia miast europejskich w zakresie

3.2.

3.3.

3.4.

3.5. Miasta Australii w kontekście wdrażania koncepcji inteligentnych miast – Adelaide

3.6. Wdrażanie koncepcji smart city w wybranych miastach w Afryce

4.

Wielką kreatywnością wykazują się zwłaszcza ludzie młodzi, np. studenci Uniwersytetu Tulane (stan Luizjana) w Stanach Zjednoczonych, którzy podczas swoich zajęć praktycznych wybudowali w centrum miasta altanę chroniącą przed promieniami słonecznymi, a tym samym wykreowali nową przestrzeń rekreacyjno-wypoczynkową. Altana została zbudowana w ramach programu Luizjana Outdoor Outreach (LOOP). Studenci wykorzystali stare aluminiowe znaki i oznakowania, które połączyli za pomocą kabli i metalowych słupów. W pełni designerski projekt spotkał się z uznaniem i zainteresowaniem społeczności lokalnej oraz jest doskonałą inspiracją dla kolejnych roczników studentów architektury.

Z odpadów powstają również inne użytkowe przedmioty, np. łodzie i katamarany. Pomysłodawcą budowy katamaranu i rejsu nim był David de Rothschild, jeden ze spadkobierców słynnego rodu bankierów i obrońca środowiska. Katamaran „Plastiki” (rys. 13) zbudowany został z 12,5 tys. plastikowych butelek. Załoga statku przepłynęła niemal 15 tys. km ze Stanów Zjednoczonych do Sydney, by zwrócić uwagę na problem plastikowych odpadów.

Innym pożytecznym przykładem upcyklingu są budowane domki dla ptaków (rys. 14). Ta inicjatywa, jak podkreśla jej autor (Thomas Winther, znany również jako Dambo) ma podwójne korzyści, z jednej strony przyczynia się zagospodarowania (przetwarzania) „wyłuskanych” z lokalnych śmietników i pojemników na śmieci odpadów drewnianych oraz innych materiałów/komponentów w domki dla ptaków, z drugiej natomiast przyczynia się do odbudowy populacji ptaków w mieście, których sąsiedztwo daje wiele korzyści. Obecność ptaków w mieście przyczynia się do jego naturalnego oczyszczania, gdyż ptaki jedzą stare jedzenie, owoce, jagody, orzechy itp. W ten naturalny sposób pomagają w oczyszczaniu miasta oraz wypływają na dystrybucję nasion wokół miast (domki dla ptaków Dambo rozdaje za darmo w czterech miastach w Danii, w tym w Kopenhadze), dzięki czemu mogą rosnąć nowe rośliny. Domki są zawieszane wszędzie, gdzie można oczekiwać, że ptaki miejskie będą gniazdować. Warto dodać, że skala upcyklingu może być znacznie większa i odnosić się do całego budynku mieszkalnego. Taka filozofia, której pionierem jest Michael Reynolds przyświeca właśnie Earthship (zob. stronę https://en.wikipedia.org/wiki/ Earthship) czyli konstruowaniu pasywnych, autonomicznych energetycznie budynków z lokalnie dostępnych surowców i materiałów, w tym odpadów oraz ziemi (Ip, Miller, 2009; Howarth, Nortje, 2010; Freney i in., 2012; Hargreaves i in., 2013). Earthship odnosi się do sześciu zasad: ogrzewanie i chłodzenie termiczne/słoneczne; energia słoneczna i wiatrowa; samodzielne oczyszczanie ścieków; budynek z materiałów naturalnych i pochodzących z recyklingu; pobór wody i jej długoterminowe przechowywanie; niektóre wewnętrzne możliwości produkcji żywności. Budynki są skonstruowane w taki sposób, aby wykorzystywać

Źródło: a) Visharo/Dreamstime; b) Monica M. Davey/EPA/PAP

Ryc.13. Przykłady wykorzystania plastikowych odpadów. a) Altanka zbudowana z plastikowych butelek; b) Katamaran

Tabela10. Miasta europejskie o najniższym średnim rocznym poziomie koncentracji pyłów PM2,5 w μg/m3 w latach 2020–2021

MiastoKrajWartośćPM2,5(μg/m3)

UmeaSzwecja3,1

FaroPortugalia3,6

FunchalPortugalia3,9

TampereFinlandia4,1

NarvaEstonia4,2

SztokholmSzwecja4,2

UpsalaSzwecja4,2

TallinEstonia4,5

Bergen Norwegia4,7

ReykjavikIslandia4,9

NorrkopingSzwecja4,9

Las PalmasHiszpania5,2

HelsinkiFinlandia5,2

TartuEstonia5,3

Źródło: na podstawie https://www.eea.europa.eu/themes/air/urban-air-quality/ european-city-air-quality-viewer

Również stolica Wielkiej Brytanii od czasu do czasu przeżywała smog, na przykład w styczniu 2017 roku w Londynie wydano ostrzeżenie o bardzo wysokim zanieczyszczeniu w Camden, City of London i Westminster, gdzie wartości osiągnęły 10 w 10-stopniowej skali zanieczyszczeń. W tym czasie także w innych regionach tego kraju odnotowano wyskoki poziom zanieczyszczeń (Davis, 2017).

W kontekście powyższych ustaleń należy zadać pytanie: czy miasta XXI wieku są bardziej zanieczyszczone niż w innych wiekach? Chyba nie! O zanieczyszczeniu powietrza w starożytnych miastach świadczą m.in. badania paleomedyczne mumii egipskich, które wykazały, że płuca Egipcjan były silnie zanieczyszczone sadzą lamp oleistych i piaskiem. Być może zanieczyszczenie środowiska w Egipcie 3300 lat temu miało większą skalę niż obecnie. Równie brudne były średniowieczne miasta. W XIV wieku kanclerz cesarza Karola IV donosił, że w Norymberdze jest taka ilość zanieczyszczeń, że nie można jeździć konno, ponieważ po kwadransie rzeczy jeźdźca wyglądają jak brudne ścierki. Również w Londynie za czasów Elżbiety I (XVI/XVII wiek) zanieczyszczenie środowiska było tak duże,

że królowa zabroniła, pod karą śmierci, palić w kominkach węglem kamiennym. Osobom, które naruszały ten zakaz, ścinano głowy (Szymańska, 2007).

Także w okresie późniejszym powietrze w dużych miastach przemysłowych Europy i Ameryki Północnej było nie do zniesienia. Słynny „czarny tydzień” w Londynie w 1952 roku, który spowodował śmierć 4 tys. osób, stał się jednak bodźcem do przedsięwzięcia ostrych środków zaradczych – wprowadzono rygorystyczne przepisy dotyczące dozwolonych emisji, zainstalowano urządzenia oczyszczające dymy, zmieniono system ogrzewania domów. W Londynie zabroniono ogrzewania węglowego, zastępując je ogrzewaniem elektrycznym i gazowym. Tradycyjne angielskie kominki pozostały wprawdzie, ale używa się do nich specjalnie spreparowanego, odsiarczonego i wysoko kalorycznego węgla (Szymańska, 2007). Śladem dawnego zanieczyszczenia jest obecnie tylko nazwa mgły przemysłowej – „smog kwaśny typu Londyn”, w odróżnieniu od smogu fotochemicznego typu „Los Angeles”.

Generalnie sytuacja związana z zanieczyszczeniem miast na świecie się poprawia. Jednak nadal jest bardzo zła m.in. w Chinach, Indiach i Pakistanie, nie mówiąc już o miastach Afryki Zachodniej. Miasta są tu sparaliżowane przez „gęstą zupę smogową”, ze względu na minimalną widoczność zabrania się używania samochodów prywatnych i zachęca do korzystania z transportu publicznego. W miastach trudno jest oddychać, powietrze jest tu raczej „zabójczym koktajlem miejskim”, który skraca życie, a w najgorszych przypadkach zabija. Według Centrum Monitoringu Środowiska w Pekinie zawartość pyłów zawieszonych niekiedy przekracza tu wartość ponad 200 μg/m3. Ambasady niektórych krajów informują swoich obywateli przed wyjazdami do Chin i Indii, że zanieczyszczenia powyżej 200 μg/m3 są wyjątkowo szkodliwe dla zdrowia i mogą doprowadzić do ciężkich chorób układu oddechowego i krążenia.

W głównych miastach greckich – Atenach i Salonikach, w dniach szczególnie nasilonego smogu hospitalizuje się więcej osób, mieszkańcy chorują, wzrasta umieralność. W stolicy Grecji dość często w okresie zimowym są przekroczone normy zanieczyszczeń powietrza. Nad miastem wisi wówczas gęsty smog. Nie bez znaczenia dla kumulacji zanieczyszczeń jest pogoda, wyżowa sprzyja bowiem zaleganiu nad miastem zawiesiny.

Obecnie wiele osób korzysta z aplikacji w smartfonach, telefonach komórkowych i sprawdza codzienne jakość powietrza, zresztą w razie dużych zanieczyszczeń włodarze miast i biuro rządowe przysyłają alerty smogowe.

Powietrze miejskie to prawdziwy „koktajl” z tlenków siarki i azotu, aktywnych chemicznie węglowodorów (pochodzących głównie z rafinerii i pojazdów), a także metali ciężkich, tlenku węgla (pochodzących głównie ze spalin samochodowych, przemysłu, hut) i związków organicznych (głównie z przemysłu chemicznego)

W antycznej Grecji, obok budowniczych także filozofowie i lekarze zajmowali się zagadnieniami idealnej zabudowy miast-państw (por. II księga Polityki Arystotelesa – Arystoteles, 2023), co znalazło odzwierciedlenie w licznych miastach greckich oraz miastach będących greckimi koloniami rozlokowanymi w strefie brzegowej Morza Śródziemnego i Morza Czarnego; zaznacza się to także w dalszych okresach historycznego rozwoju miast. „Ojciec medycyny” Hipokrates (około 460 370 p.n.e.) w swoich pracach zajmował się m.in. wpływem elementów (warunków) przyrodniczych na miasta, ich odpowiednim zorientowaniem oraz organizacją krajobrazu. Stwierdził, że miasta zorientowane na wschód są naturalnie bardziej zdrowe niż zwrócone na północ i poddane wpływowi ciepłych wiatrów (Łuczkiewicz, 1890; Szymańska, 2013:343).

Interesującej wiedzy o nowatorskich rozwiązaniach w starożytnych miastach dostarcza Traktat O architekturze ksiąg dziesięć (Witruwiusz, 1956). Traktat ten jest bezcennym źródłem wiedzy o sztuce budowlanej i architekturze starożytnych Greków i Rzymian.

Miasta budowano z ekologicznych materiałów – gliny, piasku, wykorzystując naturalne lepiszcze, jakim był czosnek i jaja przepiórcze. Starano się, by były one dobrze przewietrzone. Jako przykład może tu posłużyć miasto Dżenne (położone około 350 km od Timbuktu, w środkowym Mali), zbudowane setki lat temu (około 300 roku n.e.) z materiału o nazwie banco oraz znajdujący się tam meczet (który był kiedyś pałacem). Nie znamy wynalazcy tego ekologicznego budulca, ale niewątpliwie miał on ogromną wiedzę z dziedziny chemii. Jest to przykład geniuszu ludzkiego, bo banco był idealnie dopasowany do klimatu. Produkowano go z gliny, która musiała być tygodniami namaczana, ugniata i mieszana z takimi składnikami jak słoma, obornik, śruta pszenna lub ryżowa (Hołyst, 2012). Meczet zbudowano z glinianej cegły suszonej i jest on największą glinianą budowlą sakralną i jednym z większych budynków wolnostojących na świecie. Budowlę tę uważa się za najważniejsze osiągnięcie sudańsko-sahelskiej architektury. Ściany Wielkiego Meczetu zbudowane są z suszonych na słońcu glinianych cegieł, nazywanych ferey. W zależności od wysokości murów grubość ścian waha się od 41 do 61 cm. Z glinianych murów wystają setki bali palmowych. To one zapobiegają tworzeniu się pęknięć w ścianach na skutek wahań temperatury i wilgotności powietrza. Gliniane ściany chronią wnętrze budynku przed upałem, same jednak rozgrzewają się w ciągu dnia na tyle, że trzymają ciepło także w nocy. Zapewnia to stałą temperaturę wewnątrz konstrukcji. Budowle te muszą być intensywnie konserwowane, dlatego też należy je tynkować gliną przed każdą porą deszczową. W przeciwnym razie woda dostałaby się w głąb ścian, a utrzymująca się wilgoć naruszyłaby trwałość murów. Dzięki wystającym ze ścian ceramicznym korytom woda deszczowa nie ścieka po ścianach, co byłoby fatalne w skutkach dla glinianego budynku.

Ryc.21. Wielki Meczet w Dżenne – 2003 rok oraz rekonstrukcja ogrodów w Babilonie Źródło: a) Attila Jandi/Dreamstime; b) Debra Millet/Dreamstime

Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook