NEW YORK • PENNSYLVANIA • CONNECTICUT • NEW JERSEY • MASSACHUSETTS
ER KURI NUMER 1544 (1844)
W E E K L Y
ROK ZA£O¯ENIA 1987
í Wypadek, gdy sprawca zbieg³... – str. 5 í Samozadowolenie z „sukcesu“ – str. 5 í Emocjonaliœci na po¿egnanie – str. 9
P L U S
í Piotr Pachacz Cz³owiekiem Roku – str. 15
M A G A Z I N E
í Koniecpolski pod Ochmatowem – str. 16
TYGODNIK
13 KWIETNIA 2024
í Nie zostañ „finansowym mu³em“ – str. 17 FOT. WERONIKA KWIATKOWSKA
P O L I S H
PE£NE WYDANIE KURIERA W INTERNECIE: WWW.KURIERPLUS.COM
Tomasz Bagnowski
Melania promuje i zarabia Melania Trump, w rozleg³ym cieniu mê¿a, trochê jakby po cichu, wywalczy³a sobie dobr¹, niezale¿n¹ pozycjê. Melanija Knavs ze S³owenii w komunistycznej Jugos³awii, uciek³a bêd¹c jeszcze nastolatk¹. Po krótkim epizodzie studiów na Uniwersytecie w Lublanie najpierw wyjecha³a do Mediolanu, jednej z wa¿niejszych europejskich stolic mody, a potem do Nowego Jorku, gdzie jej kariera nabra³a tempa, a ona sama zdoby³a dobre kontakty towarzyskie. Pojawia³a siê na ok³adkach presti¿owych magazynów takich jak „Vogue”, „Harper's Bazaar” czy „Vanity Fair,” oraz podczas pokazów mody renomowanych marek: Chanel, Christian Dior, Valentino i Dolce&Gabbana, zarabiaj¹c niez³e pieni¹dze. W 1995 roku ukaza³y siê jej nagie zdjêcia we francuskim magazynie dla mê¿czyzn Max, co czyni j¹ jedyn¹ w historii USA Pierwsz¹ Dam¹ maj¹c¹ na koncie taki epizod. Nie osi¹gnê³a w zawodzie s³awy Heidi Klum, czy Cindy Crawford, ale w pewnym momencie by³a modelk¹ dobrze rozpoznawaln¹. Na tyle dobrze, ¿e w 1998 roku, bêd¹c jeszcze przed 30-stk¹, wpad³a w oko Donaldowi Trumpowi, który wtedy pe³ni³ w Nowym Jorku rolê bogatego playboya, popularnego w tabloidach, którego barwna postaæ sta³a siê drog¹ do kariery dla wielu opisuj¹cych go dziennikarzy. Maggie
Haberman, czo³owa dziœ reporterka New York Timesa, to jeden z takich przyk³adów. 52-letni Trump na pocz¹tku romansu z Melani¹ by³ wci¹¿ ¿onaty ze swoj¹ drug¹ ¿on¹, Marl¹ Maples, choæ jak lubi podkreœlaæ sama Melania ich znajomoœæ sta³a siê bardziej intensywna dopiero po rozwodzie. W styczniu 2005 roku Melania wziê³a œlub z Trumpem, przyjmuj¹c nazwisko mê¿a, a nieco ponad rok póŸniej urodzi³ siê ich syn Barron, dziœ ponad dwumetrowy 18-latek. Od pocz¹tku ich zwi¹zku Melania koncentrowa³a siê na rodzinie, nie pretenduj¹c jak inne mê¿atki s³awnych osób, do publicznej kariery, by wspomnieæ choæby Hillary Clinton, czy Eleonor Roosevelt. Nie zmieni³o siê to tak¿e wówczas gdy Donald Trump, doœæ niespodziewanie, zosta³ 45 prezydentem USA, a Melania Pierwsz¹ Dam¹. Trochê z racji charakteru, a trochê dlatego, ¿e media nie by³y dla niej tak przychylne jak dla Michelle Obamy, Melania pozostawa³a w cieniu. Spokojnie reagowa³a na wszelkie kontrowersje, oskar¿enia natury seksualnej wobec jej mê¿a, robi¹c to czego od niej wymagano, ale te¿ nie narzucaj¹c siê ze swoj¹ obecnoœci¹. í6
l Czas magnolii
Szczêœliwe ¿ycie hrabiny Branickiej Chris Miekina Braniccy byli jedn¹ z najpotê¿niejszych i najbogatszych polskich rodzin magnackich. Ich dobra wokó³ Bia³ej Cerkwi na Kresach, mia³y ³¹czn¹ powierzchniê wiêksz¹ ni¿ Belgia. Posiadali wiele nieruchomoœci, ale najbardziej efektown¹ z nich by³ zbudowany przez króla Jana III Sobieskiego pa³ac w Wilanowie. Dobra wilanowskie Branickich liczy³y sobie 12 tysiêcy hektarów.
B
raniccy mimo bogactwa i pozycji nie ¿yli w gnuœnoœci i z pasj¹ oddawali siê dzia³alnoœci charytatywnej. W Wilanowie zorganizowano ochronkê dla sierot, przy której pomaga³y wszystkie trzy córki Adama Branickiego. Mia³y one tak¿e swoje obowi¹zki w ogrodzie, z których by³y surowo rozliczane. Swoje dzieciñstwo spêdza³y z dzieæmi pracowników Wilanowa i dla rodziców dziewczynek bardzo wa¿ne by³o to, aby swoj¹ postaw¹ dawa³y przyk³ad innym. Z³e zachowanie czy wyg³upy by³y nie do pomyœlenia. Adam Branicki czêsto powtarza³ swoim córkom, ¿e fakt, ¿e s¹ niezwykle zamo¿ne i maj¹ w spo³eczeñstwie uprzywilejowan¹ pozycjê jest czymœ tymczasowym, co ³atwo utraciæ, dlatego wymaga³ od Marysi, Anny i Beaty aby by³y jak najlepiej przygotowane do ¿ycia. Okaza³o siê, ¿e przestroga magnata spe³ni³a siê szybciej ni¿ myœla³.
l Anna Branicka-Wolska
P
o wybuchu wojny w 1939 r. pa³ac w Wilanowie zamieni³ siê w szpital polowy, a przez nastêpne lata
hrabia Branicki udziela³ w swoim domu schronienia ka¿demu, kto ukrywa³ siê przed Niemcami. Bywa³o, ¿e do obiadu w Wilanowie zasiada³o trzydzieœci osób. Anna i jej siostry pracowa³y w domowym szpitalu jako pielêgniarki, a w pa³acowym ogrodzie kopano mogi³y tym, którzy zmarli z odniesionych ran.
W
1944 r., po wkroczeniu do Wilanowa Rosjan, Braniccy zostali aresztowani i wywiezieni najpierw na £ubiankê, a potem na Syberiê do Krasnogorska. Aby przetrwaæ sprzedawali w³asn¹ garderobê, na któr¹ by³ olbrzymi popyt. Najlepiej sprzedawa³y siê koszule nocne, które ¿ony sowieckich aparatczyków nosi³y jako suknie wieczorowe. Nikt nie skar¿y³ siê na swój los, bo Adam Branicki dba³ aby znosiæ niedolê z godnoœci¹. Tymczasem wojna siê skoñczy³a, ale Branickich nadal przetrzymywano w Rosji. Pozwolono im powróciæ do Polski w 1947 roku, co wcale nie by³o zmian¹ na lepsze. í 14