NEW YORK • PENNSYLVANIA • CONNECTICUT • NEW JERSEY • MASSACHUSETTS
ER KURI P L U S
P O L I S H NUMER 1540 (1840)
W E E K L Y
ROK ZA£O¯ENIA 1987
M A G A Z I N E
TYGODNIK
16 MARCA 2024
PE£NE WYDANIE KURIERA W INTERNECIE: WWW.KURIERPLUS.COM
í Zapowiedzi Instytutu Kultury Polskiej – str. 3 í W jaki sposób w³aœciciel niebêd¹cy w... – str. 5 í Podró¿ genera³a Józefa Hallera po USA cd. – str. 8-9 í Wystawa Krzy¿a na Greenpoincie – str. 10 í Siedem rzeczy, których minimaliœci nie kupuj¹ – str. 13 í Rozrywka i sensacja – str. 15
Tomasz Bagnowski
Ja tu jeszcze wrócê Dominacja dwóch partii w USA sprawia, ¿e w tegorocznych wyborach prezydenckich znów zmierz¹ siê Biden i Trump. W kampanii wyborczej 2024, jak zwykle zreszt¹, udzia³ bierze wiêcej ni¿ dwóch kandydatów na prezydenta. O wybór ubiega siê na przyk³ad lewicowy intelektualista Cornel West, który startuje z ramienia People’s Party, czy te¿ kandydat niezale¿ny, Robert Kennedy Jr., cz³onek s³ynnej w Ameryce rodziny Kennedych. Z góry jednak wiadomo, ¿e ich szanse na wybór s¹ równe zeru, wiêc prasa g³ównego nurtu, o nich samych i o ich programach, w³aœciwie nie informuje. Na placu boju mamy zatem dwóch dobrze znanych wszystkim rywali, Donalda Trumpa, który dziêki nies³abn¹cemu poparciu wyborców podporz¹dkowa³ sobie ca³kowicie Partiê Republikañsk¹ i Joe Bidena, który z braku jakiegokolwiek innego lidera, jest praktycznie jedynym wyborem demokratów. Z dotychczasowych prawyborów wynika, ¿e zarówno Trump jak i Biden zdobêd¹ nominacje w³asnych partii i wówczas ju¿ formalnie stan¹ do prezydenckiego rewan¿u, chyba, ¿e stanie siê coœ niespodziewanego. Wiêkszoœæ delegatów z poszczególnych stanów, na sierpniowej konwencji demokratycznej w Chicago, zag³osuje na kogoœ innego ni¿ Biden, lub Trump zostanie skazany na karê wiêzienia, w którymœ z procesów karnych, co zachwieje
jego dotychczasowym poparciem. Szanse na to s¹ jednak bardzo ma³e. Ci, którzy zdecyduj¹ siê pójœæ do g³osowania w listopadzie stan¹ w zwi¹zku z tym przed wyborem przypominaj¹cym dylemat Zofii Zawistowskiej z powieœci Williama Styrona „Sophie's Choice.” Na szczêœcie wyborcy w USA bêd¹ mieli jeszcze trzeci¹ ewentualnoœæ, czyli pozostanie w domu. Ze statystyk wynika, ¿e œrednio, w amerykañskich wyborach prezydenckich, oko³o 40 proc. uprawnionych, nie bierze udzia³u w g³osowaniu. W 2020 roku frekwencja wynios³a 66 proc., ale i tak uznawana by³a za dobr¹. Przyczyn tego zjawiska jest wiele, na przyk³ad manipulacja kszta³tem okrêgów wyborczych (tzw. gerrymandering) powoduj¹ca, ¿e kandydaci spoza dwóch g³ównych partii maj¹ z góry ma³e szanse na wybór lub fakt, ¿e o tym kto zostanie prezydentem decyduje nie ogólna wiêkszoœæ g³osów, tylko iloœæ g³osów elektorskich. System ten powoduje, ¿e g³osy wyborców republikañskich w stanach demokratycznych, jak na przyk³ad Nowy Jork, czy New Jersey, lub g³osy wyborców demokratycznych w stanach republikañskich, jak na przyk³ad Teksas, czy Wyoming, id¹ praktycznie do kosza. í6
l 20 marca – Pocz¹tek astronomicznej wiosny
FOT. O. MICHA³ CZY¿EWSKI
Nowojorskie pomniki z polskimi nazwiskami
l Danuta Pi¹tkowska
Z Danut¹ Pi¹tkowsk¹ autork¹ ksi¹¿ki „Polski akcent w American Expeditionary Forces. Historie prawdziwe, fascynuj¹ce i prawie zapomniane“, rozmawia paulin, ojciec Micha³ Czy¿ewski Kiedy i jak narodzi³ siê pomys³ napisania tej ksi¹¿ki? Pierwsza myœl pojawi³a siê wiele lat temu, kiedy pracowa³am nad monografi¹ o polskich koœcio³ach w Nowym Jorku. To wówczas zwróci³am uwagê na tablice w przedsionkach koœcio³ów, obeliski stoj¹ce w cieniu koœcielnej architektury, na których widnia³y polskie nazwiska wraz z inskrypcj¹ oddaj¹c¹ chwa³ê poleg³ym ¿o³nierzom z danej parafii, którzy walczyli w pierwszej wojnie œwiatowej. Nota bene w koœciele œw. Stanis³awa Biskupa i Mêczennika na Manhattanie, gdzie Ojciec jest proboszczem, te¿ jest tablica im poœwiêcona. Po wielu latach powróci³am wiêc do tej myœli i podjê³am kwerendê, której celem by³o znalezienie odpowiedzi na pytanie, ile pomników honoruj¹cych ¿o³nierzy Wielkiej Wojny (1914-1918) znajduje siê w nowojorskiej metropolii? Otó¿ jest ich 120. W ca³ej Ameryce jest 10 tysiêcy takich monumentów. Pomniki s¹ zró¿nicowane pod wzglêdem wygl¹du i artystycznej ekspresji, co by³o uzale¿nione od zebranych funduszy na ich erygowanie. S¹ wiêc bardzo skromne, jak. np. g³az
w Parku Centralnym na Manhattanie z przytwierdzon¹ do niego metalow¹ tablic¹, z list¹ poleg³ych ¿o³nierzy, ale s¹ te¿ majestatyczne, pokryte 14-karatowym z³otem. Narodzi³ siê wiêc pomys³ opracowania przewodnika po tych¿e pomnikach, na których widniej¹ polskie nazwiska ¿o³nierzy Wielkiej Wojny. Chêæ dowiedzenia siê czegoœ wiêcej o tych ¿o³nierzach wp³ynê³a ostatecznie na pog³êbione studia i znaczne rozszerzenie tematu, który zaprezentowany zosta³ w tej ksi¹¿ce. Do zmiany pierwotnego zamiaru przekona³a mnie moja siostra Wies³awa Pi¹tkowska-Stepaniak, wspó³autorka ksi¹¿ki. We wstêpie czytamy, ¿e” niemal dziesiêæ procent oddzia³ów armii Stanów Zjednoczonych, walcz¹cej na europejskich frontach I wojny œwiatowej, sk³ada³o siê z Polaków i Amerykanów polskiego pochodzenia. Ameryka przyst¹pi³a do wojny 6 kwietnia 1917 r. – w tym roku przypada 107. rocznica tego wydarzenia. Polonia stanowi³a wtedy ponad trzy procent amerykañskiej populacji. í 12