NEW YORK • PENNSYLVANIA • CONNECTICUT • NEW JERSEY • MASSACHUSETTS
ER KURI P L U S
P O L I S H NUMER 1539 (1839)
W E E K L Y
ROK ZA£O¯ENIA 1987
M A G A Z I N E
TYGODNIK
9 MARCA 2024
PE£NE WYDANIE KURIERA W INTERNECIE: WWW.KURIERPLUS.COM
í List organizacji polonijnych – str. 3 í Jak prawo broni malarzy przed wypadkami – str. 5 í Pamiêci ¯o³nierzy Niez³omnych – str. 5 í Beata PoŸniak w Fundacji Koœciuszkowskiej – str. 10 í Jak samozatrudniony mo¿e oszczêdzaæ... – str. 13 í Miasta orientalne – str. 15 FOT. MICHAEL BECKER
Tomasz Bagnowski
W interesie Ukraiñców Ukraina zamiast postêpowaæ pod dyktando Ameryki, powinna podporz¹dkowaæ swoj¹ politykê zagraniczn¹ w³asnemu interesowi narodowemu. Wbrew temu co s¹dzi byæ mo¿e czêœæ czytelników Kuriera, krytykuj¹cych moje analizy sytuacji na Ukrainie, nie jestem zwolennikiem W³adimira Putina, ani jego marionetk¹, czy te¿ tzw. po¿ytecznym idiot¹. W swoich tekstach, lub jak mówimy z Zosi¹ K³opotowsk¹ tekœcikach, staram siê zwracaæ uwagê na ¿elazn¹ logikê, któr¹ rz¹dzi siê œwiatowa polityka, a zw³aszcza polityka zagraniczna prowadzona przez Stany Zjednoczone. Im prêdzej Ukraiñcy zrozumiej¹ tê logikê, tym lepiej bêdzie siê mia³a Ukraina. Po pierwsze odpowiedzmy sobie na pytanie dlaczego Stany Zjednoczone zaanga¿owa³y siê w wojnê w tym kraju i szerzej dlaczego do tej pory utrzymuj¹ swoje wojska w Europie? OdpowiedŸ jest prosta, ale brzmi ona nieco inaczej ni¿ powszechnie g³oszona w tej sprawie mantra. Otó¿ Amerykanie s¹ tam nie dlatego, by broniæ demokracji, czy czegokolwiek innego, tylko dlatego, ¿e uwa¿aj¹, i¿ le¿y to w ich strategicznym interesie. Gdyby by³o inaczej Ameryka wycofa³aby siê z Europy po upadku Zwi¹zku Radzieckiego i komunizmu przeciwko któremu NATO zosta³o utworzone. Taka ewentualnoœæ istnia³a zreszt¹ przez krótki czas po rozpadzie ZSRR, kiedy USA waha³y siê co robiæ
dalej. Wszyscy pamiêtamy doskonale kampaniê Polonii wspieraj¹c¹ polskie cz³onkostwo w Sojuszu Pó³nocnoatlantyckim. W USA istnia³ przeciwko tej inicjatywie silny sprzeciw. Sam Joe Biden, wtedy senator, uwa¿a³, ¿e Polska jest NATO niepotrzebna, a wielu innych strategów mówi³o, ¿e rozszerzanie sojuszu bêdzie dra¿nieniem Rosji. Postawa USA zmieni³a siê nie z powodu tej kampanii (przy pe³nym szacunku dla jej uczestników) tylko dlatego, ¿e przyjêta zosta³a nowa strategia Ameryki, dostosowana do nowych realiów miêdzynarodowych. Stany Zjednoczone dosz³y do wniosku, ¿e po zakoñczeniu zimnej wojny, powinny robiæ wszystko, by uniemo¿liwiæ jakiemukolwiek innemu krajowi osi¹gniêcie pozycji, któr¹ mia³ kiedyœ ZSRR. Dlatego rozszerzy³y NATO o Polskê i póŸniej o wiele innych krajów Europy Wschodniej i dlatego rozpoczê³y politykê poskramiania Chin, które wyros³y do roli drugiego, najwa¿niejszego mocarstwa na œwiecie. Dopóki Rosja by³a s³aba i nie mog³a sprzeciwiæ siê rozszerzaniu NATO, a przede wszystkim do momentu, do którego rozszerzanie to nie stanowi³o dla niej bezpoœredniego zagro¿enia, konfliktu nie by³o. í6
l Muzeum Paley w Nowym Jorku zaprasza na wystawê kostiumów z telewizyjnego show „The Masked Singer” (13 marca – 19 maja). Prezentowane stroje zdoby³y dwie nagrody Emmy za najlepsze kostiumy, ³¹cz¹ modê, fantazjê i kunszt.
Zofii Stryjeñskiej mi³oœæ i s³awa Chris Miekina
Zofia Stryjeñska to obok Tamary £empickiej i Olgi Boznañskiej najbardziej znana polska malarka pocz¹tków XX wieku. Zapisa³a w swoich pamiêtnikach, ¿e: „Urodzi³am siê u zbiegu dwóch epok. Za póŸno aby tañczyæ can-cana, za wczeœnie aby podziwiaæ rozbicie atomu. Oscylujê wiêc krañcowo miêdzy przepaœci¹, a nadziej¹.”
O
l Zofia Stryjeñska – Autoportret
d dziecka by³a osob¹ wra¿liw¹, o niezwykle silnej osobowoœci. Po obejrzeniu w teatrze „Wesela” Wyspiañskiego, wbrew ogólnym zachwytom czu³a siê znudzona spektaklem i w rodzinnym domu za³o¿y³a swój teatr. Na przedstawienia, w których sama odgrywa³a g³ówne role, zaprasza³a najbli¿szych znajomych. Szybko podjê³a ¿yciow¹ decyzjê aby zostaæ malark¹ i utrzymywaæ siê ze sztuki. W 1909 roku rozpoczê³a naukê w szkole malarskiej dla kobiet Marii Niedzielskiej. Dwa lata póŸniej ukoñczy³a ten kurs z odznaczeniem za malarstwo i sztukê stosowan¹. Chcia³a kontynuowaæ edukacjê na Akademii Sztuk Piêknych w Monachium, ale nie przyjêto jej bo by³a kobiet¹. Nie da³a za wygran¹ i jako Tadeusz Grzyma³a Lubañski (tak nazywa³ siê jej m³odszy brat) wyjecha³a do Bawarii, gdzie studiowa³a sztukê w mêskim przebraniu. Rok póŸniej zosta³a rozpoznana przez kolegów, opuœci³a Monachium i wróci³a do Krakowa, gdzie intensywnie malowa³a i pisa³a. Marzy³a o s³awie tak bardzo, ¿e w swoim pamiêtniku zapisa³a: „Bo¿e odbierz mi wszystko.
Wszystko. Dobrobyt, sytoœæ, spokój, przyjaŸñ ludzk¹, szczêœcie rodzinne, nawet mi³oœæ, ale w zamian za to daj mi s³awê.” Czy by³ to moment, w którym podobnie jak inny znany krakowianin – Pan Twardowski – podpisa³a pakt z diab³em? Zdoby³a s³awê, ale nie potrafi³a utrzymaæ ani mi³oœci ani poczucia bezpieczeñstwa. Na pewno wiele razy zastanawia³a siê nad tym zapisanym w pamiêtniku ¿yczeniem, bo póŸniej je wykreœli³a. Swojego losu jednak ju¿ nie uda³o siê jej odmieniæ.
T
alent Zofii szybko doceniono, a jej rysunki zamieszcza³y pisma ilustrowane takie jak: „Rola” i „G³os Ludu”. W maju 1913 roku na ³amach „Czasu”, znany krytyk sztuki, Jerzy Warcha³owski obszernie omówi³ dokonania artystyczne Zofii Lubañskiej i tym samym wylansowa³ m³od¹ artystkê, dziêki czemu zaczêto j¹ dostrzegaæ i doceniaæ. Warcha³owski by³ zakochany w Zofii i opowiada³ póŸniej, ¿e gotów by³ siê nawet z ni¹ o¿eniæ aby nie dopuœciæ do zmarnowania jej niezwyk³ego talentu. í 12