Skip to main content

Kurier Plus - e-wydanie 17 września 2022

Page 1

NEW YORK • PENNSYLVANIA • CONNECTICUT • NEW JERSEY • MASSACHUSETTS

ER KURI P L U S

P O L I S H NUMER 1462 (1762)

W E E K L Y

ROK ZA£O¯ENIA 1987

M A G A Z I N E

TYGODNIK

17 WRZEŒNIA 2022

PE£NE WYDANIE KURIERA W INTERNECIE: WWW.KURIERPLUS.COM

í Czy mo¿na otworzyæ sprawê z powodu... – str. 5 í Skomplikowane ¿ycie Kazimiery I³³akowiczówny – str. 8 í Co zosta³o z uczty bogów? – str. 12 í ¯ycie i œmieræ na zamku Balmoral – str. 15 í Czynniki pomniejszaj¹ce emeryturê SS – str. 17 í Oblane rumieñcem mango – str. 19

Tomasz Bagnowski

Ukraincy w natarciu Ukraiñska ofensywa na wschodzie kraju zaskoczy³a Rosjan. Przez d³ugie tygodnie w wojnie rosyjsko – ukraiñskiej panowa³ klincz. Rosjanie zadomowili siê na zajêtych przez siebie terenach, g³ównie samozwañczych prorosyjskich republik, kontroluj¹c ³¹cznie oko³o 20 proc. powierzchni kraju. Ukraiñcy skupili siê na obronie reszty swojego terytorium, gromadzeniu broni i jak siê teraz okaza³o planowaniu ofensywy. W ci¹gu oko³o tygodnia walk wojska ukraiñskie zdo³a³aby odbiæ Rosjanom obszar obejmuj¹cy kilkaset kilometrów kwadratowych, w tym ca³y praktycznie region Charkowa. Ukraiñcy przejêli ³¹cznie kontrolê nad kilkudziesiêcioma miastami i mniejszymi miejscowoœciami, w których wczeœniej panowali Rosjanie. Si³y rosyjskie nie stawia³y w³aœciwie oporu, a wed³ug relacji niektórych mediów wycofywa³y siê wrêcz w pop³ochu, porzucaj¹c liczny sprzêt wojskowy. Ukraiñsk¹ ofensywê umo¿liwi³y miêdzy innymi informacje amerykañskiego wywiadu o dok³adnych pozycjach wojsk rosyjskich i innych szczegó³ach operacyjnych. Rosja ukraiñskim natarciem by³a mocno zaskoczona. Ministerstwo obrony przez d³u¿szy czas milcza³o, by dopiero po kilku dniach przyznaæ siê oficjalnie do wycofania wojsk z czêœci zajmowanych pozycji. Na pocz¹tku tygodnia rosyjskie dowództwo udostêpni³o nawet mapê pokazuj¹c¹ gdzie konkretnie

awansowali Ukraiñcy. Obejmuje ona m.in. miasto Izium, kluczowy dot¹d logistyczny punkt dla wojsk rosyjskich. Wed³ug niektórych analityków rejterada Rosjan œwiadczy o pog³êbiaj¹cym siê spadku morale ¿o³nierzy i wyczerpaniu wojn¹. W Rosji daje siê te¿ s³yszeæ g³osy krytyczne wobec Putina, które padaj¹ z ust zwolenników inwazji na Ukrainê. Wed³ug nich prowadzi on swoj¹ operacjê jakby na pó³ gwizdka, bez jasno okreœlonych celów strategicznych i niekonsekwentnie, pozwalaj¹c na przyk³ad na swobodny przep³yw broni, dostarczanej przez Zachód. Ukraina z kolei apeluje o dalsze dostawy sprzêtu, twierdz¹c ¿e mo¿e zadaæ jeszcze potê¿niejsze ciosy Rosjanom i ca³kowicie zmieniæ oblicze wojny. USA studz¹ emocje. „New York Times”, powo³uj¹c siê na wysokich urzêdników Pentagonu i Bia³ego Domu pisze, ¿e maj¹ oni w¹tpliwoœci czy wojska ukraiñskie s¹ obecnie w stanie wyprzeæ Rosjan na pozycje sprzed inwazji. Do powstrzymania siê od nadmiernego optymizmu wezwa³ równie¿ jeden z by³ych ukraiñskich dowódców Serhij Grabsky, który przestrzega przed dalszym rozci¹ganiem wojsk wskazuj¹c, ¿e Rosjanie mog¹ wycofywaæ siê taktycznie, chc¹c póŸniej okr¹¿yæ wojska ukraiñskie. í6

l 23 wrzeœnia - pocz¹tek astronomicznej jesieni

W ci¹g³ym ruchu Rozmowa z Gra¿yn¹ Michalski, marsza³kiem Greenpointu w 85. Paradzie Pu³askiego. Stanie Pani na czele polskiej dzielnicy w tegorocznej Paradzie Pu³askiego. Czy pamiêta Pani pierwsz¹, nowojorsk¹ Paradê w której bra³a Pani udzia³? Pamiêtam i to bardzo dobrze. Do Nowego Jorku przylecia³am 7 wrzeœnia 1969 roku, a w pierwsz¹ niedzielê paŸdziernika ju¿ by³am na 5 Alei. Parada gromadzi³a wtedy t³umy ludzi, tych maszeruj¹cych i stoj¹cych wzd³u¿ 5 Alei. Obecnoœæ na Paradzie uwa¿ana by³a za patriotyczny obowi¹zek. Potem bra³am udzia³ we wszystkich Paradach, z wyj¹tkiem jednej, kiedy nie by³o mnie w Nowym Jorku.

l Gra¿yna Michalski

Jakie by³y pierwsze wra¿enia z pobytu w Metropolii? Zachwytu nie by³o. Przyjecha³am do babci, tu¿ po skoñczonym Studium Nauczycielskim w Przemyœlu, z kierunkiem polonistyka. Babcia mieszka³a na Manhattanie, przy koœciele œw. Stanis³awa Biskupa i Mêczennika na 7 ulicy. To by³o wysokie pi¹te piêtro, pod samym dachem. Do dziœ pamiêtam wrzeœniowy upa³, brak klimatyzacji i mêcz¹cy zapach papy i smo³y. East Village by³a wtedy Mekk¹ hippisów. T³umy kolorowo ubranej m³odzie¿y najró¿niejszych ras na ulicach, sterty niesprz¹tanych œmieci na chodnikach

i psie kupki przez które trzeba by³o przeskakiwaæ. Nie tak wyobra¿a³am sobie Amerykê. Myœla³am o jak najszybszym powrocie do Polski i warunków do których by³am przyzwyczajona.. I wtedy... Pojawi³ siê mister wonderful. ¯ycie nabra³o rumieñców. O wyjeŸdzie nie by³o ju¿ mowy. Wysz³am za m¹¿ i urodzi³am dwóch wspania³ych synów: Mirka i Andrzeja. Starszy syn pracuje w finansach, m³odszy jest mened¿erem w firmie architektonicznej. Teraz jestem na emeryturze i realizujê siê jako babcia dwóch nastoletnich wnuczek i oœmioletniego wnuka. A jak u³o¿y³o siê Pani ¿ycie zawodowe? Pocz¹tki by³y bardzo intensywnie. W pewnych okresach mia³am trzy prace równoczeœnie. W miejskim szpitalu Bellevue na Manhattanie przez wiele lat pracowa³am jako rzecznik praw pacjenta. To szczególna placówka, gdzie na dzieñ dobry nie pyta siê pacjenta o ubezpieczenie, ale o to co mu dolega. Do dziœ jestem z Bellevue bardzo zwi¹zana. Teraz jestem tam wolontariuszk¹, pomagam za³atwiaæ formalnoœci, informujê o procedurach, przydaje siê nawet moja znajomoœæ topografii tego ogromnego szpitala. í9


Turn static files into dynamic content formats.

Create a flipbook
Kurier Plus - e-wydanie 17 września 2022 by Kurier Plus - Issuu