Page 1

966

Nr 4/2016 (220) CZERWIEC

Pismo parafii pw. św. Stanisława Biskupa Męczennika w Ostrowie Wielkopolskim

Wywiad z ks. Eugeniuszem Krawczykiem

str. 6

Świat się przygotowuje (część 2)

str. 10


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 4/2016

W najbliższym czasie... - Nabożeństwa czerwcowe w dni powszednie o godz. - Msza św. i spotkanie dla członków Straży Honorowej 18.00, w niedzielę o godz. 17.30. NSPJ i chętnych osób pragnących wstąpić w szereg - Spotkania chóru św. Grzegorza w każdy poniedzia- Arcybractwa w pierwsze piątki miesiąca o godz. 8.00. łek i piątek o godz. 18.30 w sali Domu Katolickiego. Zapraszamy chętne osoby, które chcą chwalić Boga poprzez śpiew.

- Spotkania dla członków i chętnych osób pragnących wstąpić do Wspólnoty Apostolatu Maryjnego Cudownego Medalika w ostatnie wtorki miesiąca o godz. - Spotkania formacyjne dla młodzieżowej grupy mo- 17.00. dlitewnej w każdy piątek po wieczornej Mszy św. - Spotkanie młodzieży wyjeżdżającej na Światowe Dni w Domu Katolickim. Młodzieży 19 czerwca o godz. 19.00. - Spotkania dla wspólnoty Odnowy w Duchu Świę- - Spotkanie Wieczernika Dusz Najmniejszych w zakotym w każdy poniedziałek o godz. 19.00. nie Sióstr Klarysek w poniedziałek, 13 czerwca o godz. - Spotkania kręgu biblijnego w piątek 17 czerwca 19.00. o godz. 19.15 w Domu Katolickim.

- Różaniec Fatimski, 13 czerwca po Mszy św. wieczor- Spotkania Oazy Miłości Dwu Serc Jezusa i Ma- nej o godz. 18.30. ryi w pierwsze poniedziałki miesiąca o godz. 17.00 - Msza św. i spotkanie dla osób niepełnosprawnych w Domu Katolickim. i ich rodzin, wspólnoty „Wiara-Światło” w sobotę, 18 - Msza św. dla Wspólnoty Krwi Chrystusa w pierwsze czerwca o godz. 15.00 w sali Domu Katolickiego. czwartki miesiąca o godz. 17.30, natomiast spotkania w każdy wtorek o godz. 10.00 w Domu Katolickim.

Od Redakcji „Serce Jezusa dla nieprawości naszych starte – zmiłuj się nad nami”. Maj w kościelnej tradycji poświęcony jest Matce Bożej. Maryja nie chce jednak „skupiać” całej uwagi ludu Bożego na sobie. Wiedzie go bowiem do swojego jedynego Syna. Dlatego też czerwiec poświęcony jest Jezusowi Chrystusowi, którego właśnie w tym czasie czcimy w sposób szczególny w nabożeństwach dedykowanych Jego Najświętszemu Sercu. Jest ono jak nauczał papież Leon XIII - „symbolem i żywym obrazem nieskończonej miłości” Jezusa do wiernych. Pierwszy raz w Polsce nabożeństwo czerwcowe zostało odprawione 1 czerwca 1857 w kościele Sióstr Wizytek w Lublinie. Papież Pius IX w roku 1859 pole-

- 25 czerwca godz. 11.00 – Święcenia Diakonatu w Konkatedrze.

cił sprawować to nabożeństwo w całej ówczesnej Polsce (będącej pod zaborami). Ukoronowaniem kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa było poświęcenie całego rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu Jezusa przez papieża Leona XIII w 1899 roku. Wielkim zwolennikiem i czcicielem Serca Jezusowego był Ojciec Święty Jan Paweł II, który wielokrotnie dawał wyraz swej radości z faktu, że w Polsce ta forma pobożności jest wciąż obecna. W Elblągu w 1999 r. powiedział: „Cieszę się, że ta pobożna praktyka, aby codziennie w miesiącu czerwcu odmawiać albo śpiewać Litanię do Najświętszego Serca Pana Jezusa, jest w Polsce taka żywa i ciągle podtrzymywana”. Jest to pochwała, ale i zadanie dla nas – katolików, rodaków Jana Pawła II. Zadanie, aby te nabożeństwa przetrwały i były kultywowane przez kolejne pokolenia.

Smacznego! CHŁODNIK Z OGÓRKA ZIELONEGO I RZODKIEWKI • • • • • • 2

2 ogórki 1 pęczek rzodkiewki sól, cukier i sok z cytryny 1 pęczek koperku 200 ml jogurt naturalny 1l maślanka naturalna

Ogórki i rzodkiewkę zetrzeć na tarce na dużych oczkach, doprawić solą, pieprzę, cukrem i sokiem z cytryny. Pozostawić na ok. 1 godzinę w lodówce. Jogurt naturalny wymieszać z maślanką, dodać do ogórka i posypać koperkiem. CZERWIEC 2016


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 4/2016

Kromka słowa

kl. Aleksy Stasiak

Rozważania Ewangelii z najbliższych Mszy św.

12.06.2016 – XI Niedziela Zwykła Ewangelia – Łk 7, 36 - 8,3 „Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała”. Miłosierdzie Boże po ludzku jest nie do pojęcia. My, co prawda, też potrafimy wybaczać tym, którzy nam zawinili, ale stawiamy warunki. Ciężko przychodzi nam przyjąć przeprosiny po raz kolejny, za tę samą rzecz, od tej samej osoby. W którymś momencie możemy ich nawet nie przyjąć, twierdząc, że jeśli teraz tej osobie nie wybaczę, to ona poczeka i to ją czegoś nauczy. Ale idąc do konfesjonału, zawsze chcemy otrzymać Boże przebaczenie. Czyż nie jest to przewrotność? Dzisiejsza Ewangelia ukazuje nam wzór przebaczenia. Szczere przeprosiny zawsze muszą spotkać się z wybaczeniem, choćby były to sprawy bardzo trudne i bolesne. Przebaczenie wnosi niesamowicie dużo pokoju w życie, nie warto więc trwać w kłótniach i zawiści.

Bogiem. Uczniowie poznali Jezusa, bo żyli z Nim w zażyłości. To właśnie jest droga do tego, by Go poznać. Być z nim w relacji przez modlitwę, sakramenty, i zauważanie Jego działania w codzienności. Warto dziś zadać sobie pytanie: Kim jest dla mnie Jezus? Czy jest On dla mnie kimś odległym, kogo nie ma w mojej codzienności, czy jest bliskim Przyjacielem, z którym co dzień rozmawiam?

26.06.2016 – XIII Niedziela Zwykła Ewangelia – Łk 9, 51-62 „Ktokolwiek przykłada ręce do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego”. Człowiek, który żyje wiarą, wie jak wielki przynosi to zysk. Bożej obecności i błogosławieństwa w codziennych sprawach, nie da się niczym zastąpić. Jest to dar, z którego nie warto rezygnować. Pójście za Jezusem, czyli życie miłością do Boga i innych ludzi jest tak wspaniałą sprawą, że kto to zrozumiał, nie chce już żyć inaczej. Potknięcia na tej drodze mogą zdarzyć 19.06.2016 – XII Niedziela Zwykła się każdemu z nas. Jednak Boże Miłosierdzie dla człoEwangelia – Łk 9, 18-24 wieka, który chce znów wrócić i iść za Jezusem jest „A wy za kogo mnie uważacie?” ogromne. Bóg zawsze przyjmie do siebie grzesznika – Gdy Jezus pyta w dzisiejszej Ewangelii za kogo tego, który przyłożył ręce do pługa i wstecz się obrócił. uważają Go tłumy, padają różne odpowiedzi. Gdy Ważne, żeby starać się już po powrocie do Ojca nie pyta tych, którzy Go znają – swoich uczniów, Piotr popełniać tych samych błędów, bo przy naszym Ojcu, jako ich głowa, odpowiada prawdziwie – Jezus jest będzie nam zawsze najlepiej.

Codziennie aktualny komentarz do Ewangelii kapłanów z naszej diecezji znajdziesz na naszej parafialnej stronie internetowej w zakładce „Liturgia na dziś...” www.konkatedra-ostrowwlkp.pl/liturgia-na-dzis/

Marsz dla Życia i Rodziny

Pod hasłem „Każde życie jest bezcenne!” odbył się po raz drugi Marsz dla Życia i Rodziny w Ostrowie Wielkopolskim. To wydarzenie rozpoczęło się od Mszy św. w ostrowskiej Konkatedrze, którą odprawił proboszcz ks. kan. Krzysztof Nojman. Homilię wygłosił ks. Jakub Rachwalski. – Jesteśmy obecni na tej Mszy św. nie tylko z racji Dnia Pańskiego, uroczystości Zesłania Ducha Świętego, ale po to, aby bardzo wyraźnie i zdecydowania stanąć po stronie życia. Chcemy prosić Ducha Świętego, aby dał nam dar męstwa, odwagi, siły byśmy z mocą bronili przede wszystkim życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci – powiedział na początku Eucharystii ks. Proboszcz. II Ostrowski Marsz dla Życia i Rodziny przeszedł ulicami miasta, a finał miał miejsce przy Amfiteatrze w Parku Miejskim, gdzie odbył się piknik dla uczestników z krótkimi występami młodych mieszkańców Ostrowa Wielkopolskiego. Koncert przygotował „Young Band Ostrów” z ZSM w Ostrowie. JR

www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

3


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 4/2016

Kardynał Adam Stefan Sapieha Na temat kapłanów mówi się dość często. Zwłaszcza wtedy, kiedy na jaw wychodzą jakieś afery z ich udziałem, jakieś skandale. Kiedy można nagłośnić ich „słabe strony”. Zdarza się, że o duchownych ktoś powie lub napisze coś dobrego. Widzimy, że rzadko tak się dzieje, bo kogo to interesuje. Kogo interesuje proste, zwyczajne życie proboszcza lub wikariusza, który czyni coś dobrego. W jubileuszowym roku chrztu Polski, kiedy myślami chętnie wracamy do przeszłości, wspominając wydarzenia sprzed 50 laty, warto zwrócić uwagę na fakt, że Kościół i osoby duchowne odegrały wówczas ogromną rolę w życiu polskiego społeczeństwa. Wystarczy przyjrzeć się zdjęciom, by zobaczyć nieprzebrane tłumy wypełniające kościoły, place i ulice naszych miast. Rodzi się zatem pytanie, co zmieniło się przez te 50 lat? Przecież tak jak i dzisiaj, również wtedy byli kapłani bardziej oddani Kościołowi i mniej oddani. Bardziej pracowici i mniej pracowici. Bardziej pobożni i mniej pobożni. Dlaczego rzeczywistość uległa tak radykalnej zmianie, że dla wielu ludzi Kościół i kapłani dziś już nie są potrzebni. Możemy spotkać ludzi, którzy uważają, że Kościół to przeżytek, ale dzięki Bogu nikt już nie jest tak naiwny, by wierzyć księżom jak kiedyś. Zastanówmy się zatem, jak było kiedyś. Chociażby wspomniane 50 lat temu, kiedy naród polski dziękował Bogu za 1000 lat chrztu i obecności krzyża Chrystusa na naszych ziemiach. Wówczas było nie do pomyślenia, żeby traktować Kościół jako coś „zbędnego”. I to wówczas wyrastali wspaniali kapłani, którzy przeszli do historii. Warto wrócić pamięcią do przeszłości, by przypomnieć sobie postawę niektórych kapłanów. W sposób szczególny na naszą uwagę zasługują tzw. kapłani niezłomni. Któż to są owi kapłani niezłomni? To duchowni, którzy zdecydowanie oparli się komunistycznej władzy. Przez lata inwigilowani i podsłuchiwani, śledzeni i represjonowani, otoczeni agenturą, nie ulegli 4

Służbie Bezpieczeństwa i komunistycznej administracji. Co najistotniejsze, pozostali wierni Bogu, Ojczyźnie, Kościołowi i ludziom, do których zostali posłani. Pierwszy raz określenie kapłan niezłomny użyto wobec arcybiskupa krakowskiego, kardynała Adama Stefana Sapiehy, którego ze względu na szlacheckie pochodzenie nazywa się czasem książę niezłomny. Dziś warto, a nawet trzeba, przyjrzeć się bliżej jego historii. Adam Stefan Sapieha urodził się 14 maja 1867 r. na zamku w Krasiczynie. Zmarł 23 lipca 1951 r. w Krakowie. Książę siewierski, kapłan archidiecezji lwowskiej, kardynał, arcybiskup metropolita krakowski. Studiował prawo w Krakowie i Wiedniu oraz teologię w Innsbrucku. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1893 r. W latach 1894-1895 był duszpasterzem w Jazłowcu, a później na Górnym Śląsku. Następnie kontynuował studia prawnicze w Papieskim Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie, gdzie w 1896 r. uzyskał tytuł doktorski. Jednocześnie studiował dyplomację w Papieskiej Akademii Szlacheckiej. Pełnił następnie posługę duszpasterską we Lwowie. W 1905 r. powrócił do Rzymu, gdzie uzyskując tytuł szambelana papieskiego był tzw. rzecznikiem Kościoła katolickiego na ziemiach polskich. W 1911 r. otrzymał sakrę biskupią i został ordynariuszem diecezji krakowskiej. Po ustanowieniu w Krakowie metropolii, w 1925 r. został podniesiony do godności arcybiskupa metropolity krakowskiego. W 1946 r. został włączony do kolegium kardynalskiego. W 1915 r. powołał Krakowski Biskupi Komitet dla Dotkniętych Klęską Wojny. Podczas okupacji wojennej, Wyższe Seminarium Duchowne w Krakowie podobnie jak w wielu innych diecezjach musiało „zejść do podziemia”. Wielu kleryków ukrywało przed swoją rodziną i przed najbliższymi fakt, że przygotowują się do kapłaństwa. Od jesieni 1942 r. takim klerykiem był także młody Karol Wojtyła. W związku z tym, iż sytuacja, jaka CZERWIEC 2016


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 4/2016

panowała w Polsce, krakowski arcybiskup Adam Sapieha postanowił zgromadzić kleryków w swojej rezydencji przy ulicy Franciszkańskiej 3 i tam urządzić dla nich seminarium. Trzeba było liczyć się z tym, że w każdym momencie gestapo może zrobić nalot, że w każdym momencie klerycy mogą zostać aresztowani w celu przesłuchiwania, torturowania. Mogą zostać wywiezieni do obozu albo do ciężkiej przymusowej pracy a nawet rozstrzelani. W takiej atmosferze ryzykowali nie tylko młodzi ludzie, którzy decydowali się wstąpić do tego tajnego seminarium, ale ryzykował przede wszystkim arcybiskup Adam Sapieha, oddając na użytek seminarium swój dom. Dlatego też rzeczą konieczną było to, aby każdy wiedział, po co wstąpił do seminarium. Co wybrał sobie jako cel. Było to coś więcej niż świadomość swojej tożsamości. Była to świadomość, że za swoje powołanie trzeba będzie życie oddać. Stąd też wierność powołaniu stała się kwestią życia lub śmierci. Wielką rolę w formacji kleryków w tym podziemnym seminarium odegrał właśnie kardynał Adam Stefan Sapieha. To on uczył ich i wychowywał do służby Bożej. To on podtrzymywał alumnów na duchu. To on nad każdym roztaczał opiekę. Służył im dobrym słowem, ale przede wszystkim dobrym przykładem. Podobnie jak pasterz z przypowieści Pana Jezusa, który nie opuszcza owiec, tak też i on pozostał przy Chrystusowej owczarni. Alumni krakowskiego seminarium mogli podziwiać duchowość i pobożność swojego arcypasterza w niełatwych dla nikogo czasach. Kiedy dzień w krakowskim seminarium dobiegał końca i wszyscy wyczerpani całodzienną pracą udawali się na nocny spoczynek, ksiądz arcybiskup Adam Sapieha udawał się do swojej zimnej kaplicy i tam długo pozostawał w mroku nocy, w obecności Boga ukrytego w Najświętszym Sakramencie. Tam nabierał siły i tam umacniał się w swoich decyzjach. W domu arcybiskupów krakowskich nikt nigdy nie słyszał powrotnych kroków arcybiskupa z kaplicy. Papież Jan Paweł II po latach wspominając swojego świątobliwego przełożonego, powiedział: Usiłowałem naśladować ten przykład. Wszyscy dobrze wiemy, że w naszym życiu wzorujemy się na kimś innym. Szukamy osoby, która mogłaby nam zaimponować. I którą wreszcie moglibyśmy naśladować w życiu codziennym. Dla krakowskich kleryków niewątpliwie takim przykładem na całe życie był ich przełożony kardynał Adam Sapieha. Trzeba także pamiętać o tym, że to jemu zawdzięczamy fakt, iż Karol Wojtyła otrzymał święcenia kapłańskie, że dzięki nim mógł później przyjąć sakrę biskupią, zostać włączony do Kolegium Kardynalskiego i w konsekwencji w październiku 1978 r. został wybrany na Stolicę Piotrową. Dlaczego? www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

Przyszedł moment, kiedy młody Karol Wojtyła podjął myśl, żeby wstąpić do zakonu karmelitów. Najpierw w 1942 r. poprosił w Krakowie o rozmowę z prowincjałem o. Józefem Prusem i wyraził swe duchowe pragnienie. Chciał zostać mnichem. I być może zostałby nim gdyby nie wojna i narzucony przez nazistów zakaz przyjmowania postulantów. Druga próba wstąpienia też się nie powiodła. Było to w roku 1945, kiedy Karol Wojtyła był już alumnem seminarium duchownego i na przejście do zakonu potrzebna była zgoda przełożonych. Wówczas arcybiskup Sapieha powiedział mu: Trzeba najpierw dokończyć to, co się zaczęło. Zatem to księdzu arcybiskupowi zawdzięczamy w pewnej mierze to, że Polak został papieżem. Lata powojenne, zwłaszcza nowy ustrój, jaki panował w Polsce, nie ułatwiały życia Kościołowi i kapłanom. 6 marca 1950 r. kardynał Adam Sapieha obawiając się postępującej radykalizacji form prześladowania Kościoła, spisał oświadczenie, w którym zapewniał, że nigdy nie zdradzi narodu polskiego. W trakcie czterdziestoletniej posługi biskupiej kardynał Sapieha bardzo mocno angażował się w działalność Konferencji Episkopatu Polski, gdzie aktywnie pracował w wielu komisjach. W lipcu 1950 r. poważnie zachorował. W październiku tego samego roku przeszedł zawał serca. Po chwilowej poprawie stanu zdrowia; w pierwszych miesiącach 1951 r., powrócił do aktywności duszpasterskiej. 19 kwietnia 1951 r. po raz ostatni sprawował Mszę świętą. Rządy w archidiecezji przekazał wikariuszowi generalnemu, arcybiskupowi Eugeniuszowi Baziakowi. Zmarł 23 lipca 1951 r. w osiemdziesiątym czwartym roku życia, pięćdziesiątym ósmym roku kapłaństwa i czterdziestym roku sprawowania władzy biskupiej. Jego pogrzeb odbył się 28 lipca tego roku pod przewodnictwem prymasa Wyszyńskiego i stanowił manifestację pamięci i wdzięczności wiernych oraz duchowieństwa dla posługi kardynała Sapiehy. Pochowany został w katedrze wawelskiej, w krypcie pod Konfesją Świętego Stanisława. W przemówieniu do młodzieży z okna pałacu arcybiskupów krakowskich, 16 czerwca 1999 r. Jan Paweł II powiedział: Był przez to wszystko wielki, był księciem niezłomnym w czasie okupacji. Lata płyną naprzód, już wielu nie pamięta księcia kardynała Adama Stefana Sapiehy. Ci, którzy pamiętają tak jak ja, mają obowiązek przypominać, aby ta wielkość trwała i tworzyła przyszłość narodu i Kościoła na tej polskiej ziemi. Bóg Ci zapłać, Księże Kardynale, za to, czym byłeś dla nas, dla mnie, dla wszystkich Polaków strasznego okresu okupacji. Bóg Ci zapłać. ks. Paweł Nasiadek

5


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 4/2016

Kapłaństwo „pachnące owcami” Rozmowa o darze kapłaństwa i przekazywaniu go innym z ks. Eugeniuszem Krawczykiem, księdzem od prawie trzech lat na emeryturze, mieszkającym i pracującym na terenie naszej parafii. Na początek proszę powiedzieć parę słów o sobie. Pochodzę z rodziny wiejskiej, z siódemką dzieci. Moja rodzinna parafia pod wezwaniem Trójcy Św. to Zimnowoda w powiecie gostyńskim na terenie archidiecezji poznańskiej, oddalona około 60 kilometrów od Ostrowa Wielkopolskiego. Po ukończeniu studiów w Seminarium Duchownym w Poznaniu, przyjąłem święcenia kapłańskie 26 maja 1963 roku z rąk ks. arcybiskupa Antoniego Baraniaka. Pracowałem jako wikariusz w sześciu parafiach w ciągu piętnastu lat, w tym przez pięć lat w parafii farnej pw. św. Stanisława w Ostrowie. Kolejny etap posługi to Dębnica (13 km od Ostrowa) przez 25 lat jako organizator nowej parafii i proboszcz. Od 1 lipca 2013 r. jestem emerytem, mieszkam na terenie parafii konkatedralnej i tu pomagam w duszpasterstwie.

rzystania dalszych lat życia: na pracę, na odpoczynek, na modlitwę, na kontakty z różnymi rodzinami, na dalsze uczestnictwo w tym, co się dzieje w rodzinie, wśród przyjaciół, w parafii, w narodzie i w Kościele.

Zamieszkał Ksiądz w Ostrowie na terenie parafii konkatedralnej, dlaczego wybrał Ksiądz właśnie to miasto spośród innych? Jak wspomniałem, w Ostrowie, wtedy w parafii farnej, byłem jako wikariusz przez pięć lat, współpracownikiem ks. prałata Stanisława Matuszczaka. Pracowałem w biurze parafialnym, prowadziłem katechezy dla młodzieży, sprawowałem wszystkie inne funkcje kapłańskie. Wielu pamięta mnie z tamtych lat i przypomina różne, wspólne spotkania oraz wydarzenia. Kiedy w 1978 roku otrzymałem propozycję tworzenia od podstaw parafii w Dębnicy, to bliskość Ostrowa Wielu emerytura kojarzy się z zakończeniem pracy i znajomość wielu osób stąd, były pomocą do podjęcia zawodowej. Wprawdzie kapłaństwo to nie zawód, tego nowego, ale trudnego wyzwania. 40 lat kapłańale również nadchodzi czas, by odpocząć. Czym zaj- skich i ludzkich powiązań z tym rejonem, to właściwa muje się Ksiądz, będąc na emeryturze? odpowiedź na to pytanie. Emerytura kapłańska jest przejściem w inny sposób Ponad 50 lat temu przyjął Ksiądz święcenie każycia. Kończą się jasno określone obowiązki i odpo- płańskie. Niedawno w maju kolejni diakoni naszej wiedzialność za ludzi i sprawy w danej parafii. Przy- diecezji zostali wyświęceni na kapłanów. Gdyby zachodzi czas, że już wielu rzeczy nie muszę, ale jeżeli pytali: co najważniejsze jest w kapłaństwie, jaką odwarunki fizyczne oraz inne – to mogę i chcę nadał słu- powiedź otrzymaliby od Księdza? żyć jako kapłan. Jest wtedy możliwość mądrego wykoUdzielanie rad, zwłaszcza młodym ludziom, kapłanom także – jest sprawą trudną i ryzykowną. Przypominają się słowa z przypowieści o bogaczu i Łazarzu: „Jeśli Mojżesza i proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą”. Kapłaństwo jest rzeczą piękną, ale bardzo trudną. Można uwierzyć, że jest się „prawie Bogiem, i to początek końca”. Wszystko co wielkie w kapłaństwie jest darem od Boga i przeznaczone do przekazywania innym. I ciągle muszę sprawdzać, czy robię to dobrze, czy można lepiej. „Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie”. Ostatnią Księdza parafią była Dębnica. Wybudował Ksiądz tam kościół, ale równocześnie w pamięci parafian pozostał jako pasterz prowadzący owce do Boga, kapłan 6

CZERWIEC 2016


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 4/2016

umiejący dostrzec w człowieku iskierkę dobroci. Jaka jest „recepta” na bycie dobrym Proboszczem? Pracę w Dębnicy rozpocząłem 15 sierpnia 1978 r. Była tam wtedy kaplica w budynku należącym do OSP. Ksiądz dojeżdżał tam raz w tygodniu z Czarnegolasu. Mieszkańcy tej wioski (1250 osób) chcieli mieć parafię – księdza i kościół na miejscu. Dzięki ich niezwykłemu zaangażowaniu udało się to zrealizować. Powstał kościół pw. MB Częstochowskiej, probostwo i budynek gospodarczy, cmentarz z budynkiem na potrzeby grabarza i toaletami. W ludziach są ogromne możliwości. Najpierw trzeba w to wierzyć, a później dać okazję do działania. Nie można być wobec nich „wszystkowiedzącym”, ale wsłuchiwać się w ich mądrość, w ich pomysły i oczekiwania – jak mówi papież Franciszek: „pachnieć owcami”, czyli być blisko, być z Nimi i dla Nich. Kiedyś powiedział Ksiądz, że należy ufać Bogu i ludziom. Czym zdaniem Księdza jest zaufanie? Człowiek wierzący, a więc i ksiądz – przyznaje zawsze rację Bogu, starać się – nawet nie rozumiejąc wielu spraw i wydarzeń – widzieć w Bogu Kogoś, kto zawsze chce mojego dobra. Ludzie, którzy mnie otaczają, z którymi spotykam się na drogach życia – są umiłowanymi dziećmi Boga – są zatem moimi braćmi i siostrami. Razem idziemy w tym samym, kierunku, do tego samego celu. Różnią się ode mnie, stąd mogą być nieporozumienia, tarcia i starcia – nie ze złej woli, ale z powodu odmienności, zmęczenia, choroby, kłopotów i wielu innych powodów. Bóg widzi w każdym dobro – już obecne i widoczne, ale także ukryte, ale możliwe. Dobry proboszcz to ktoś, kto stara się patrzeć na ludzi tak, jak Bóg, nigdy nie tracąc nadziei.

Przeżywamy Rok Miłosierdzia. Co dla Księdza osobiście on znaczy? Rok Miłosierdzia to wezwanie, abyśmy byli „miłosierni jak Ojciec”. Św. Faustyna napisała, że: „Miłosierdzie jest największym przymiotem Boga”. Św. Jan Paweł II mówił, że: „Bóg jest bogaty w miłosierdzie”. Papież Franciszek stwierdził, że: „Bóg nigdy nie męczy się przebaczeniem”. Jedna odpowiedź człowieka to podziw i uwielbienie dla takiego Boga. Druga – to świadomość własnej słabości i grzechów oraz doświadczenie na sobie łaski. Po trzecie zachowanie człowieka, kapłana to współczucie okazywane innym, przekazywanie przebaczenia ze zrozumieniem i miłością – na wzór Boga, którego imieniem jest Miłosierdzie. RJ

Boże Ciało

W uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej z kościoła św. Antoniego do Konkatedry przeszła procesja eucharystyczna do czterech ołtarzy, po której odprawiona została Eucharystia pod przewodnictwem ks. biskupa Łukasza Buzuna. Zgodnie z tradycją na ostrowskim rynku władze ponowiły akt oddania miasta Najświętszemu Sercu Jezusowemu uchwalony w 1934 r. przez Radę Miejską i Zarząd Miejski. W ostrowskich uroczystościach uczestniczył ks. bp senior Teofil Wilski, kapłani z ostrowskich parafii, poczty sztandarowe, chóry, Ostrowska Orkiestra Koncertowa oraz bardzo licznie zgromadzeni wierni. JR

www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

7


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 4/2016

Pod rzymskim niebem... Felietony ks. Waldemara Graczyka Fenomen p e w ne go g robu

Zwykła płyta nagrobna, a na niej prosty napis: „Sanctus Ioannes Paulus PP. II”. Grób św. Jana Pawła II różni się od innych nagrobków papieży spoczywających w grotach watykańskich albo w samej Bazylice św. Piotra. Ciała kilku świętych i błogosławionych papieży zostały zabalsamowane i wystawione na widok publiczny. Do dzisiaj więc można zobaczyć ubrane w pontyfikalne szaty ciała św. Piusa X, św. Jana XXIII czy bł. Innocentego XI. Natomiast inne nagrobki lub pomniki papieży przedstawiają ich zazwyczaj w bogatych szatach ze wzniesionymi rękoma w geście błogosławieństwa albo zasiadających na papieskim tronie. Te pomniki są niezwykle monumentalne, ale czasami czuć od nich chłód. Chyba nawet wzbudzają strach, a na pewno nie skłaniają do modlitwy! Jakże więc różnią się one od prostego nagrobku naszego papieża spoczywającego w ołtarzu św. Sebastiana. Grób wielkiego Polaka wyróżnia przede wszystkim modlitwa. Tego grobu nie idzie się zwiedzać czy zobaczyć. Tam ludzie idą się modlić. Oczywiście przy innych grobach papieży, zwłaszcza przy dobrym papieżu Janie XXIII, możemy zauważyć grupki wiernych, trwających na modlitwie. Każdego poranka na grobach papieskich sprawuje się również Msze święte. Jednak przy grobie Jana Pawła II modlitwa trwa nieustannie od otwarcia bazyliki aż do jej zamknięcia w godzinach wieczornych. Czasami nawet trzeba czekać w kolejce, by podejść do grobu i spokojnie, chociaż chwilę, pomodlić się za wstawiennictwem naszego wielkiego rodaka. Zamówienie i odprawienie Mszy św. na tym grobie graniczy prawie z cudem. Czasami mam wrażenie, że wielu pielgrzymów, nie tylko z Polski, przybywa do Bazyliki św. Piotra głównie po to, by pomodlić się przy grobie papieża Polaka. Jakże umacniające moją wiarę było świadectwo pewnej

8

grupy z Polski, którą oprowadzałem po bazylice! Nie mogliśmy pójść do grobu, ponieważ trwała przy nim Msza święta, w dodatku sprawowana pod przewodnictwem biskupa. Oznaczało to ponad godzinne oczekiwanie na chwilę modlitwy i podejścia do grobu. Pomimo braku czasu, grupa pielgrzymów była zdeterminowana, by czekać. Być w Rzymie i nie pomodlić się przy grobie Wojtyły? To nie do pomyślenia! Piękne świadectwo. Czasami sądzę, że św. Piotr patrzy na te tłumy zazdrosnym okiem... Przecież to jego bazylika i to do niego powinno się pielgrzymować... Jednak nawet Książę Apostołów musi uznać, że Jan Paweł II „przebija” wszystkich papieży spoczywających na watykańskim wzgórzu. W czwartek wczesnym rankiem można przed bazyliką dostrzec piętrzącą się wraz z upływem czasu kolejkę do wejścia. To głównie Polacy, którzy pragną uczestniczyć we Mszy świętej przy papieskim grobie, sprawowanej w języku polskim praktycznie od momentu pochówku Jana Pawła II w każdy czwartek. Początki tej Mszy świętej były skromne. Ks. abp Konrad Krajewski, wtedy jeszcze papieski ceremoniarz, wraz z kilkoma innymi polskimi kapłanami pracującymi na Watykanie, postanowili w czwartki sprawować na grobie papieża Msze święte. Na początku odprawiano je w grotach watykańskich, w pierwszym miejscu spoczynku papieża. Z czasem na liturgię przychodziło co raz więcej osób. Nie było czasami nawet miejsca, by móc wpuścić wszystkich pragnących w niej uczestniczyć. Następnie, po beatyfikacji w maju 2011 roku, sprawowano już Eucharystię w kaplicy św. Sebastiana, gdzie umieszczono trumnę z ciałem Jana Pawła II. Obecnie, co czwartek, we Mszy przy grobie papieża Polaka uczestniczą tłumy polskich pielgrzymów wraz kapłanami (zazwyczaj koncelebruje około 80 czy nawet 100 księży!). Sama Msza święta jest transmitowana przez Radio Watykańskie i Radio Maryja. Modlitwa przy grobie świętego nie ustaje i rozwija się. Grób jest bardzo skromny, ale przyciąga tłumy. Oczywiście nie grób przyciąga, ale wiara i świętość Jana Pawła II. Jak za życia, tak i po śmierci, Wojtyła przyciąga tłumy i czyni cuda. Kto wie, ile już modlitw zostało wysłuchanych za jego wstawiennictwem... Śmiało mogę stwierdzić, że ten prosty grób to jeden z naszych największych narodowych skarbów na obczyźnie. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że ten grób porusza sumienia i wskazuje drogę do nieba. Nawet samo umiejscowienie grobu wskazuje, że całe życie Karola Wojtyły było ukierunkowane ku niebu. Wielki papież jest pochowany pomiędzy kaplicą, gdzie znajduje się słynna Pieta autorstwa Michała Anioła, CZERWIEC 2016


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 4/2016

a więc rzeźba przedstawiająca Matkę Bożą z Jezusem zdjętym z krzyża, a kaplicą Najświętszego Sakramentu. Można więc powiedzieć, że Jan Paweł II spoczywa pomiędzy Jezusem a Maryją, których tak bardzo ukochał

w swoim życiu. Niesamowity jest jego grób - możliwe, że teraz Jan Paweł II przemawia jeszcze mocniej niż za swojego ziemskiego życia. A nam pozostaje słuchać go i modlić się... Św. Janie Pawle II, módl się za nami!

Nadchodzą wielkie zmiany w świecie

teraz szaleje, bo mu wszystko wymyka się z pod kontroli. I próbuje ocalić to, co mu pozostało i próbuje bronić to, co ma. Traci terytoria. Jest rozwścieczony i będzie robił wszystko, by nas odciągnąć od tego dzieła. Dlatego nie dajmy się. Bądźmy skupieni na żniwie. Bądźmy otwarci na działanie Boga, módlmy się o ingerencję Ojca Niebieskiego w nasz naród, módlmy się o spełnienie Jego planów, co do naszego narodu, by wzrastał, by miłował, by przebaczał, by był silny i by dał światło Europie, światło Bożej miłości. Nie ustawajmy w modlitwach, „trzymajmy się” razem. Nie osądzajmy innych. Nie patrzmy na to, co będzie działo się w świecie realnym, skupmy się na celu Bożym, nie dawajmy sposobności, by siły ciemności odwróciły uwagę nam od tego, co w dzisiejszych czasach istotne. Żyjemy w przełomowym momencie, dołóżmy, każdy z nas cegiełkę do tego dzieła. Pan Bóg każdego z nas dziś zaprasza do wypełnienia tego dzieła. Nie kłóćmy się, nie waśnijmy. Błogosławmy tym, którzy nam złorzeczą. Jeżeli ktoś nie chce przyjąć Słowa Bożego to nie szkodzi, tacy też będą. Zostawmy Bogu pole do działania, niech On to wszystko zmienia. Niech się nami posługuje. Niech nasze ręce, oczy i język będą przez niego wykorzystane byśmy to nie my mówili, a On. Niech Jego dzieło rozwija się i wzrasta, a my trwajmy na modlitwie w każdym czasie. I nie tylko odmawiajmy różaniec. Mówmy do Ojca bezpośrednio, rozmawiajmy z nim, pytajmy Go, tak jakby siedział obok nas, a On w naturze różnymi znakami da ci odpowiedź. Bądź z Bogiem Ojcem w ciągłej łączności. To nie znaczy byś cały dzień odmawiał różaniec. To znaczy byś w każdej sytuacji zwracał się do niego krótkim zdaniem, np. w tych trudnych: Boże pomóż mi, Boże zajmij się tym, Boże bądź uwielbiony w tej sytuacji, Boże daj mi siłę, Boże prowadź, bo nie wiem, co czynić. I po takim zwrocie nie panikuj, otwórz zmysły duszy, ufaj, a On cię poprowadzi. Zamień swój lęk na modlitwę, niepokój na łączność z Ojcem. I zobaczysz dzieła Boże w świecie i będziesz miał udział w dziele przemiany Polski i świata. Ufaj módl się, raduj się. Powierzaj najpierw innych potem siebie. Trwaj w stanie łaski uświęcającej, przyjmuj często komunię i wiedz, że On jest przy Tobie i chce dla Ciebie i innych jak najlepiej. Pozwólmy mu działać. Amen

Jezus w wielu proroctwach objawia, że nadchodzi czas zmian w świecie. I my jesteśmy wybranym narodem, który ma przynieść światło Europie. Lecz teraz toczy się zaciekła walka duchowa o nasz naród. Dlatego bardzo ważne jest, byśmy się modlili. Modlili za naszych rządzących, za społeczeństwo. O dobre wybory przez tych wielkich w narodzie i przez tych małych. Potrzeba dużo modlitwy. Prośmy Czarną Madonnę, by modliła się za nas by się za nami wstawiała, by wypraszała nam łaski. I odłóżmy z pierwszego planu modlitw nasze sprawy. Odłóżmy je. Na pierwszym miejscu módlmy się nie o moją potrzebę, ale o potrzeby narodu, w drugiej kolejności potrzeby świata, a gdzieś na końcu módlmy się za nasze bóle nasze troski i cierpienia. Bo przecież Bóg mówi: „TROSZCZCIE SIĘ O SPRAWIEDLIWOŚĆ, A WSZYSTKO INNE BĘDZIE WAM DODANE”. Skoro tak powiedział, to czemu wciąż żebrzecie o coś dla siebie. Módlcie się o sprawy dla innych, a wszystko będzie wam dodane. Nasz naród potrzebuje dużo modlitwy, bo to są czasy przełomowe. Bóg ujął się za nami i chce nas wywyższyć, ale potrzebuje naszej zgody, naszej chęci stanięcia z nim ramię w ramię i pójścia za nim. Słuchania Jego głosu i wypełniania Jego natchnień. Bóg w Trójcy jedyny zaprasza nas do brania udziału w tym wielkim dziele i prosi, byśmy modlili się o wysłanie robotników na żniwo, bo żniwo już dojrzało teraz potrzeba robotników, by zebrali ten obfity plon. Dlatego módlmy się za robotników, by Pan wysłał ich do Polski. By Pan czynił robotników w Polsce, by zebrali żniwo i by było ich tak dużo, by nie uronić żadnej części plonu. Dlatego módlmy się, dużo módlmy się. Chodźmy w stanie łaski uświęcającej, przyjmujmy Jezusa w komunii świętej. Jeżeli nie wiemy, co mamy czynić, to spokojnie. Módlmy się i prośmy o światło. Bądźmy otwarci na działanie Jezusa w naszym życiu. Miejmy dla niego czas. Skupmy się na celu, którym jest teraz odbudowa Polski, jej dawnej potęgi, a nawet nadanie jej jeszcze większej chwały. Módlmy się i miejmy czas dla Pana, nasz czas tak organizujmy, by być w każdej chwili otwartym na natchnienia Pana. Cierpieliśmy stuleciami. Zwłaszcza w dwudziestym wieku. Często cierpieliśmy niesprawiedliwie. I oczyściliśmy się, my jako naród. Teraz nadchodzi czas Bożej chwały. Jednak trzeba pamiętać, że diabeł www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

Krzysztof Michniewicz

9


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 4/2016

ŚDM – Świat się przygotowuje cz. 2 Druga część Świadectw i przygotowań na Światowe Dni Młodzieży, które są coraz bliżej. Kazachstan - grupa z Kazachstanu będzie liczyła 150 osób. Jest to głównie młodzież w wieku od 16 do 36 lat z czterech diecezji: Astana, Ałmata, Karaganda i Atyrau. - Nasz Kościół składa się z bardzo małych wspólnot rozsianych na olbrzymiej przestrzeni (Kazachstan jest prawie 9 razy większy od Polski) – mówi ks. Rafał. - Odległości są wezwaniem dla misjonarzy i przeszkodą dla wspólnotowego przygotowania młodzieży do ŚDM w Krakowie. Poddajemy się Duchowi Świętemu i przezwyciężamy wszelkie trudności. Jednoczy nas modlitwa różańcowa, bardzo kochana przez naszą młodzież. Maryja towarzyszy nam w przygotowaniach i będzie również naszą przewodniczką w drodze do Krakowa – podkreśla. Grupa z Kazachstanu odwiedzi w Polsce wiele miejsc. – Będziemy wędrować szlakiem Bożego Miłosierdzia – zdradza szczegóły wyjazdu ks. Rafał. - Pomogą nam w tym święci: św. Faustyna, św. Jan Paweł II, św. Maksymilian Kolbe, bł. Jerzy Popiełuszko. Odwiedzimy miejsca narodzin, chrztu, życia, posługi wymienionych świętych. Będziemy w ten sposób czerpać z duchowego skarbca. Ważnym etapem będzie odwiedzenie miejsc związanych z chrztem Polski. Właśnie tam chcemy odnowić nasze przyrzeczenia chrzcielne i z odnowioną wiarą doświadczyć Bożego miłosierdzia w myśl słów św. Augustyna: „Bóg stworzył Ciebie bez Ciebie. Nie może zbawić Ciebie bez Ciebie!” – mówi ks. Rafał. Spośród osób, które z Kazachstanu wybierają się na Światowe Dni Młodzieży wiele to potomkowie Polaków, którzy zostali zesłani do Kazachstanu. – Dla wielu z nas ważnym celem jest nawiedzenie ziemi przodków, synów i córek polskiej ziemi wywiezionych do Kazachstanu podkreśla ks. Lar. – W naszej grupie są ich potomkowie. Koordynator przygotowań do ŚDM Kazachstanie podkreśla również ewangelizacyjną rolę pielgrzymki, którą odbędą wierni z Kazachstanu. – Naszym dyskretnym patronem będzie Sługa Boży ks. Władysław Bukowiński, apostoł Kazachstanu, a przy tym kapłan archidiecezji krakowskiej – mówi. – ŚDM stwarzają okazję do spotkania z tym wielkim człowiekiem i kapłanem poprzez 10

nawiedzenie miejsc związanych z Jego historią. W ten sposób chcemy się przygotować do jego beatyfikacji, która odbędzie się 11 września br. w Karagandzie – dodaje. – Każdy, kto wczytuje się w te słowa rozumie, że nasze plany i oczekiwania są ogromne. Dziękujemy za modlitwę, otwarcie domów, gościnne oczekiwanie i wsparcie. Portugalia - działający w ramach Konferencji Episkopatu Portugalii Krajowy Departament Duszpasterstwa Młodzieży (port. Departamento Nacional da Pastoral Juvenil - DNPJ) szacuje, że na Światowe Dni Młodzieży przybędzie do Krakowa ponad 5000 młodych Portugalczyków. Młodzież udająca się w lipcu do Polski będzie reprezentować wszystkie diecezje kraju z półwyspu iberyjskiego. Ksiądz Eduardo Novo, dyrektor DNPJ, poinformował, że ustalenie ostatecznej liczby portugalskich uczestników ŚDM jest trudne z uwagi na liczne inicjatywy młodzieży zbierającej środki na podróż do Krakowa. Dyrektor Krajowego Duszpasterstwa Młodzieżowego w Portugalii zacieśnił kontakty z Ambasadą Portugalską w Polsce, aby stworzyć bezpośrednią linię wsparcia dla młodych Portugalczyków. Nawiązany zostanie także kontakt między ambasadami różnych krajów, przez które podróżować będą grupy portugalskich pielgrzymów, aby - w razie konieczności – znalazły tam wparcie. W Portugalii, w czasie do rozpoczęcia ŚDM, prowadzone będą działania formacyjne (katechezy), a krzyż młodych ofiarowany przez Jana Pawła II odwiedzi 20 portugalskich diecezji. Szczególny nacisk położono na międzydiecezjalne spotkania formacyjne związane z podróżą na ŚDM do Krakowa. Argentyna - jednym z krajów, którego przedstawiciele potwierdzili swoją obecność na ŚDM Kraków 2016 jest Argentyna. Trzy lata temu w Rio, Argentyńczycy byli najliczniejszą grupą pielgrzymów spoza Brazylii. Udało im się nawet uzyskać specjalne spotkanie z papieżem, mimo że w czasie ŚDM plan dnia Ojca Świętego był bardzo napięty. Tym razem, z powodu dużej odległości i ciężkiej sytuacji gospodarczej kraju, podróż na ŚDM będzie o wiele trudniejsza. Facundo Salvatierra jest członkiem Duszpasterstwa Dzieci i Młodzieży w Argentynie, zajmuje się też promocją i koordyncją przygotowań do ŚDM. Opowiada nam o tym, jak postępują prace, dzieli się owocami ŚDM Rio 2013 i mówi o sytuacji Kościoła w Argentynie oraz o tym, jak Rok Miłosierdzia inspiruje młodych w tym kraju. Oto kilka zdań z wywiadu: Fabíola Goulart: Jak młodzież z Argentyny przygotowuje się do ŚDM Kraków 2016? Ilu z nich wybiera się do Polski? Facundo Salvatierra: Na udział naszej młodzieży w tegorocznych ŚDM wpływa przede wszystkim odległość i koszty podróży, ale mimo to już ponad tysiąc pielgrzyCZERWIEC 2016


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 4/2016

mów i wolontariuszy z wielkim zaangażowaniem przygotowuje się do uczestnictwa w ŚDM. Spodziewamy się, że ta liczba będzie wzrastać wraz ze zbliżającą się datą spotkania w Krakowie. Ponieważ przed nami kilkudniowa, długa podróż do Polski, przygotowanie logistyczne i zbiórka funduszy na wyjazd prowadzone są równolegle z przygotowaniem duchowym, prowadzonym w zgodzie z tematyką Jubileuszu Miłosierdzia. O naszych przygotowaniach mówimy przede wszystkim w social mediach. Na Facebooku istnieje specjalna grupa dla pielgrzymów i wolontariuszy, na twitterze mamy specjalne hasthagi. Na stronach duszpasterstw i wspólnot pojawiają się bieżące informacje dotyczące ŚDM i prezentowane są związane z nimi inicjatywy młodzieży. W Rio, Argentyna była krajem z którego najwięcej młodych uczestniczyło w ŚDM (oczywiście, poza

Brazylią). Przeżyliście te ŚDM w wyjątkowy sposób, ponieważ były to pierwsze ŚDM z udziałem papieża Franciszka i co więcej, pierwsze, które odbyły się w Ameryce Południowej. Czy widać już pierwsze owoce tak licznego uczestnictwa młodych Argentyńczyków w ŚDM w Rio? Głównym owocem, jaki widzimy po ŚDM w Rio jest pragnienie „robienia rabanu” w diecezjach, jakie pielgrzymi przywieźli z Rio do swoich wspólnot. To pragnienie urzeczywistniło się w formie wielu propozycji duszpasterskich dla młodzieży, takich jak spotkania i czuwania, diecezjalne akcje ewangelizacyjne, pielgrzymki, wzmocnienie parafialnych grup młodzieżowych. To oczywiste, że słowa papieża Franciszka z Rio zapadły głęboko w serca młodych i rozpoczęły proces odradzania się duszpasterstw młodzieży. ks. Paweł Wczesny

Ministranci na wycieczce Od dnia 30 kwietnia ministranci z naszej parafii brali udział w wyjeździe do Krakowa i okolic. Pierwszy dzień był przeznaczony na zwiedzanie sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej. Następnie udaliśmy się do Łagiewnik, gdzie udało nam się dołączyć do modlitwy Koronką w godzinie Miłosierdzia. Drugi dzień przeznaczyliśmy na aktywny wypoczynek, który rozpoczął się od zwiedzania parku miniatur w Inwałdzie. Myślę, że dla wielu będzie to miejsce, do którego będą często wracać wspomnieniami. Popołudniu odwiedziliśmy rynek w Krakowie i Wawel. Ostatniego dnia pojechaliśmy do Wadowic gdzie zwiedziliśmy muzeum św. Jana Pawła II, a także kościół, w którym mały Wojtyła służył jako ministrant. W drodze powrotnej podziękowaliśmy Matce Bożej za opiekę w czasie wyjazdu w znanym wszystkim sanktuarium Maryjnym na Jasnej Górze. Wszyscy cali i zdrowi wrócili do domu. Bardzo Wam dziękujemy drodzy Ministranci za ten czas i czekamy na kolejny wyjazd. ks. Jakub Rachwalski

www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

11


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 4/2016

Koncert Milenijny „Chrztu wody” Ostatniego dnia kwietnia w Konkatedrze odbył się Koncert Milenijny „Chrztu wody” w ramach obchodów 1050. Rocznicy Chrztu Polski. – Niech ten koncert, nasz udział w nim, stanie się dla nas wszystkich jednym wielkim dziękczynieniem za przepiękną 1050-letnią historię Polski, naszej Ojczyzny. Niech ten koncert będzie dla nas dziękczynieniem, również, a może przede wszystkim za dar chrztu św. Przeżyjmy to spotkanie z polską muzyką, z polską poezją jak najpiękniej, aby to wszystko, co tutaj słyszymy na trwałe znalazło się w naszych sercach, naszych umysłach, naszym rozumie, abyśmy to wszystko potrafili również przekazać szczególnie młodym ludziom, młodym pokoleniom – powiedział, witając zgromadzonych na koncercie, ks. kan. Krzysztof Nojman. W programie koncertu znalazła się muzyka i poezja polska w wykonaniu znakomitych artystów, orkiestr i chórów. W programie można było posłuchać m.in. „Bogurodzicy”, „Largo Es-dur” Fryderyka Chopina,

„Gdzie chrzest, tam nadzieja” Leopolda Twardowskiego . Zaprezentowana przez Piotra Szczepaniaka poezja polska to utwory m.in. „Przeszłość” Cypriana Kamila Norwida, „Przesłanie Pana Cogito” Zbigniewa Herberta, fragmenty „Epilogu” „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza, „Hymn” Juliusza Słowackiego. Czytaj więcej na naszej stronie internetowej: www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

JR

Za Ojczyznę i Miasto w uroczystość NMP Królowej Polski W uroczystość NMP, Królowej Polski, Głównej Patronki Polski i święto Konstytucji 3-go maja w Konkatedrze odprawiona została Msza św. w intencji Ojczyzny i Miasta. Mszy św. przewodniczył proboszcz, ks. kan. Krzysztof Nojman, a homilię wygłosił ks. Mateusz Setecki. Uroczystość rozpoczęła się w samo południe odśpiewaniem przez Chór Nauczycielski „Gaude Mater Polonia”. – Modlę się za Polskę, za naszą Ojczyznę prosząc dla niej, dla wszystkich Polaków, dla narodu polskiego o szczególną opiekę Pana Boga, opiekę Matki Najświętszej, Królowej Polski – powiedział na początku Eucharystii ks. Proboszcz.

W homilii ks. Mateusz Setecki wskazywał, że losy Polski są trwale związane z Maryją – To święto jest symbolem jedności Kościoła i Ojczyzny. Ukazuje jak bardzo zrosły się ze sobą losy Kościoła i Ojczyzny, jak się wzajemnie przenikają. Nie da się ich oddzielić, jak niektórzy by tego chcieli. Na zakończenie wikariusz posłużył się słowami Marii Konopnickiej, która tak pisała w okresie niewoli do Polaków, aby ich podtrzymać na duchu – „Nigdym ja ciebie, ludu nie rzuciła, nigdym ci swego nie odjęła lica. Ja po dawnemu – moc twoja i siła. Bogurodzica”. Wspólnie z ks. Proboszczem modlił się również ks. prał. Tomasz Ilski, ks. Jakub Rachwalski, ks. Waldemar Graczyk oraz ks. Paweł Wczesny. Po Mszy św. delegacje złożyły kwiaty pod pomnikiem ks. Kardynała Mieczysława Halki-Ledóchowskiego, wzniesionym jako wotum Wielkopolski za odzyskaną wolność po latach zaborów.

Z o b a c z z d j ę c i a n a : w w w. k o n k a t e d r a - o s t r o w w l k p . p l

12

JR

CZERWIEC 2016


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 4/2016

Odpust ku czci św. Stanisława Biskupa Męczennika W niedzielę, 8 maja, Mszę św. odpustową ku czci św. Stanisława Biskupa Męczennika w ostrowskiej Konkatedrze odprawił i homilię wygłosił ks. kan. Witold Szala, proboszcz parafii św. Antoniego w Ostrowie Wielkopolskim. W homilii ks. Szala odniósł się do czasów współczesnych, w których próbuje się zepchnąć wiarę do sfery prywatnej. – Św. Stanisław przypomina każdemu z nas o wielkości i pięknie zdrowych ewangelicznych ambicji, a także o trudności, jakie niesie z sobą wierność Ewangelii, wierność Jezusowi Chr ystusowi szczególnie we współczesnym świecie, kiedy to powoli nieraz w bardzo subtelny sposób, niezauważalny chce się

zepchnąć wiarę, Ewangelię do strefy bardzo prywatnej, osobistej każdego człowieka, gdzie chce się budować społeczeństwo nie na zasadach sprawiedliwości i równych zasadach, ale społeczeństwo pomijające Boga w życiu narodu. Jakoby wiara i życie Ewangelią sprzeciwiała się dobru człowieka, a przecież tak nie jest. Wiara i Ewangelia wręcz przeciwnie stoi na straży szczęścia człowieka. Na koniec zwrócił się do zebranych, by byli wierni Chrystusowi i Ewangelii – Niech zatem św. Stanisław Biskup, patron Polski, patron tej Parafii, ale i patron naszego miasta Ostrowa Wielkopolskiego, patron na trudne czasy, przez swój przykład wierność Ewangelii, Chrystusowi, obudzi w nas poczucie ewangelicznej odpowiedzialności za nas samych, za nasze rodziny, za nasz naród, za nasze miasto, za całą naszą Ojczyznę. Po Mszy św. wokół świątyni przeszła procesja, w której uczestniczyli kapłani z dekanatu ostrowskiego pierwszego i drugiego, sztandary ze wszystkich ostrowskich parafii oraz wierni. Po błogosławieństwie Najświętszym Sakramentem, ks. proboszcz Krzysztof Nojman podziękował wszystkim za udział w odpuście. JR

Otwierajmy serca na Jego działanie – Prośmy dzisiaj Ducha Świętego, który jest osobą boską, jest współistotny Synowi Bożemu, współistotny Ojcu, czyli jest to sama prawda o miłości, która w każdym z nas chce się udzielać, abyśmy dzisiaj, podczas tego sakramentu, otwierali swoje serca na Jego działanie i żebyśmy nie zapominali o modlitwie codziennej do Ducha Świętego – mówił w Konkatedrze ks. biskup Łukasz Buzun do młodzieży, której udzielił sakramentu bierzmowania. Bp Łukasz Buzun w homilii wskazywał, czym jest sakrament bierzmowania. Nawiązał również do słów skierowanych do niego przez rodziców. – Sakrament bierzmowania jest sakramentem odwagi chrześcijań-

skiej, św iadectwa chrześcijańskiego. Rodzice w pewien sposób poruszyli ten problem, żeby bierzmowani: syn, córka nie wstydzili się tego, kim są. A więc nie wstydzili się bycia chrześcijanami i z takim krzyżem, który jest symbolem chrześcijanina, zrobić ten znak, pozdrowić Pana Jezusa. Zewnętrzny gest, ale wiara nie jest czymś indywidualnym. Ma swój wymiar zewnętrzny, społeczny – mówił celebrans. Zaznaczył także, że do tego sakramentu trzeba dojrzeć. Poprzez ten sakrament należy zauważyć drugiego człowieka, zacząć patrzyć na niego, a nie być wpatrzonym w siebie. Po kazaniu młodzież i pozostali wierni złożyli wyznanie wiary oraz wyrzekli się szatana i jego pokus. Potem nastąpiła modlitwa o zesłanie Ducha św., po której biskup pomocniczy diecezji kaliskiej udzielił sakramentu bierzmowania. Przed błogosławieństwem, ks. biskup Łukasz pobłogosławił krzyżyki, które otrzymała młodzież. Więcej na stronie internetowej KONKATEDRY

www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

JR

13


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 4/2016

XXV Festyn Rodzinny w Ostrowie Wielkopolskim Od 1855 roku w Ostrowie działalność charytatywną prowadzi Konferencja Św. Wincentego a’Paulo. Wspiera ona materialnie oraz duchowo osoby i rodziny będące w trudnych warunkach bytowych. Od 25 lat organizuje festyny, które nazwano rodzinnymi. Piękna pogoda, rekordowa liczba wykonawców zgłoszonych do Przeglądu Amatorskiej Twórczości Dzieci i Młodzieży oraz bardzo wielu odwiedzających – tak w telegraficznym skrócie można by opisać Jubileuszowy XXV Festyn Rodzinny. Spotkanie w Parku Miejskim było punktem kulminacyjnym całego cyklu imprez, spiętego wspólną nazwą Festyn Rodzinny. Obchody Jubileuszu zainaugurował koncert Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” na zakończenie tegorocznego karnawału. Drugą, z cyklu imprez, był występ oktetu „Alter Ego” podczas Mszy Świętej 3 maja br. w ostrowskiej Konkatedrze.

14

Festyn Rodzinny rozpoczęła pani Wiceprezydent Ewa Matecka, witając zgromadzonych gości. Równocześnie z piknikiem w parku, na Stadionie Miejskim rozpoczął się mecz pokazowy pomiędzy drużynami Oldboys Ostrovia i Pogoń Lwówek o Puchar Przewodniczącego Rady Powiatu. Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy - drużyny Oldboys Ostrovia – wynikiem 5:1. Po uroczystym otwarciu rozpoczął się XXV Przegląd Amatorskiej Twórczości Dzieci i Młodzieży o Puchar Starosty Powiatu Ostrowskiego. Na scenie zaprezentowało się ponad pięćdziesięciu wykonawców – solistów, duetów, zespołów wokalnych, chórów i zespołów tanecznych w czterech kategoriach wiekowych. W ramach Jubileuszowego XXV Festynu Rodzinnego przygotowano również wiele atrakcji, towarzyszących działaniom na scenie głównej. W amfiteatrze działała „Strefa Dziecka, gdzie dla najmłodszych przygotowano liczne konkursy, zabawy, występy i inne atrakcje. Miały miejsce dwa turnieje: turniej Wiedzy o Bezpieczeństwie w Ruchu Drogowym, o Puchar Pani Prezydent Miasta Beaty Klimek oraz turniej szachowy. Ponadto na odwiedzających Festyn czekały pokazy sprzętu strażackiego i policyjnego, wesołe miasteczko, punkt CZERWIEC 2016


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 4/2016

konsultacyjny Oriflame, gdzie można było otrzymać zaproszenia na bezpłatne zabiegi kosmetyczne czy namiot Centrum Kształcenia i Psychoterapii PERSPEKTYWA, zapraszający na bezpłatne kursy językowe i komputerowe. Po zakończeniu Przeglądu Amatorskiej Twórczości Dzieci i Młodzieży, prowadząca Festyn Beata Hajdziony, zaprosiła wszystkich, do wspólnej zabawy. Scenę i łąkę przed nią wzięli w posiadanie wielbiciele ZUMBY. Po takim „zastrzyku” pozytywnej energii podsumowano wyniki rywalizacji zarówno artystycznych jak i umysłowych. W Turnieju Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego I miejsce zajął Hubert Furmankiewicz z Gimnazjum nr 4. Zwycięzcy puchar wręczyła Wiceprezydent Miasta. Laureaci 5 pierwszych miejsc otrzymali nagrody, które wraz z panią E. Matecką wręczał nadkomisarz Krzysztof Kula z KPP w Ostrowie Wielkopolskim. Symultana szachowa, z udziałem 21 zawodników, nie wyłoniła zwycięzcy. Nikomu nie udało się pokonać mistrza. Ten jednak postanowił wyróżnić najmłodszą uczestniczkę rozgrywek – 7-letnią Wiktorię. Starosta Ostrowski, Paweł Rajski wręczył nagrody laureatom poszczególnych kategorii XXV Przeglądu Amatorskiej Twórczości Dzieci i Młodzieży. W przeglądzie przyznany został także Puchar JE ks. Biskupa Ordynariusza Diecezji Kaliskiej Edwarda Janiaka, przyznawany za szczególny przekaz i wrażenie artystyczne. Trafił on do Zespołu Wokalno-Instrumentalnego ze SP nr 13 w Ostrowie Wielkopolskim.

W imieniu Fundatora Puchar wręczył ks. Paweł Wczesny z ostrowskiej Konkatedry. Na zakończenie tej części programu fundatorzy pucharów dokonali symbolicznego pierwszego cięcia tortów dla wszystkich zgromadzonych w parku gości. Wielką słodką atrakcją okazała się także fontanna czekoladowa z bananami. W czasie, gdy trwał słodki poczęstunek, do wspólnej zabawy zaprosiła Ostrowska Grupa Tańca Lednickiego, po którym nastąpiło losowanie festynowej loterii fantowej, gdzie rozlosowanych zostało ponad sto nagród. Na wieczór organizatorzy przygotowali Koncert Galowy z udziałem młodych talentów z terenu Powiatu Ostrowskiego, gdzie swoje umiejętności zaprezentowała Anna Świątek i Joanna Skoczylas. Po występach wylosowano nagrody główne XXV Festynu Rodzinnego, gdzie wygrać można było tablet, rower oraz skuter. Lista zwycięzców zamieszczona została na stronie internetowej Stowarzyszenia św. Wincentego a’Paulo. Pierwszy w tym roku naprawdę ciepły wieczór był pięknym zwieńczeniem całodziennych wydarzeń, które przeszły do historii jako Jubileuszowy XXV Festyn Rodzinny, zorganizowany przez Stowarzyszenie Konferencję św. Wincentego a Paulo. Festyn po raz kolejny poprowadziła Beata Hajdziony. Irena Dutkowska, Beata Hajdziony, Jerzy Grzegorski

www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

15


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 4/2016

nad odpowiedzialnością, która na nich ciąży. Odpowiedzialność, którą przyrzekali przed Bogiem podczas sakramentu małżeństwa, gdy brali ślub, sakramentu chrztu św., gdy chrzcili dzieci. – Warto w tym momencie, po raz kolejny uświadomić sobie jak wielka jest Wasza odpowiedzialność za te dzieci, za Wasze dzieci. To jest odpowiedzialność przed Bogiem. Przypomnijcie sobie chociażby sakrament małżeństwa, który kiedyś przed laty zawieraliście, kiedy zobowiązaliście się, że przyjmiecie potomstwo, dzieci, którymi Bóg Was obdarzy i że postaracie się wychować swoje dzieci w wierze katolickiej. I potem, kiedy przynieśliście swoje dzieci do chrztu św. po raz kolejny powiedzieliście Panu Bogu tak: chcemy nasze dzieci wychować w wierze chrześcijańskiej, pragniemy naszym dzieciom przekazać wiarę w Boga i pragniemy tę wiarę w ich sercach tak długo jak to jest możliwe rozwijać i pogłębiać. To jest zadanie dla Was ciągle aktualne, ciągle musicie sobie o tym przypominać, że to przede wszystkim najpierw Wy, jako roI Komunia św. dzicie, jesteście odpowiedzialni za wychowanie swoich – Oby Pan Jezus mógł zawsze gościć w Waszym dzieci, także za wychowanie religijne – mówił kapłan. życiu i w Waszym sercu. Abyście Mu na to zawsze Ks. Nojman podkreślił, że w chwilach trudnych nalepozwalali, nie tylko teraz, gdy jesteście dziećmi, ale ży rozmawiać z Panem Bogiem i prosić o Jego pomoc. i w przyszłości, kiedy będziecie młodymi ludźmi, kieNa zakończenie Eucharystii dzieci otrzymały dy już będziecie dorośli. Abyście zawsze miały otwar- chleb, którym tego dnia miały podzielić się ze swoimi te serce, swoją duszę dla Pana Jezusa, a zobaczycie, najbliższymi. że wtedy Pan Jezus będzie Was prowadził przez życie Wraz z ks. Proboszczem Eucharystię sprawował ks. – mówił proboszcz Konkatedry, ks. kan. Krzysztof Jakub Rachwalski oraz ks. Marek Zbaracki (wikariusz Nojman do zgromadzonych dzieci, które pierwszy parafii Konkatedralnej w latach 2013-2015, obecnie raz w swoim życiu przyjęły Komunię św. wikariusz w parafii pw. Najświętszego Zbawiciela Proboszcz ostrowskiej Konkatedry w homilii skło- w Pleszewie). nił rodziców dzieci oraz zgromadzonych do refleksji Do I Komunii św. przystąpiło 105 dzieci. JR Więcej zdjęć z I Komunii św. na stronie internetowej www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

Pierwszy ostrowski Wieczór Chwały „WOW” Eucharystią rozpoczął się w Konkatedrze pierwszy ostrowski Wieczór Uwielbienia pod hasłem „Wielkopolski Ostrów Wielbi”, czyli Wielbimy Ojca Wszechmogącego. – Jesteśmy stworzeni po to, aby chwalić Boga. Czy zastanawiałeś się kiedyś nad tym? Św. Ignacy napisał, że człowiek jest stworzony po to, żeby Boga chwalił, czcił Go, Jemu służył, a przez to się zbawił. Dlatego też tu jesteśmy. Witamy Was na pierwszym ostrowskim wieczorze Uwielbienia „Wielkopolski Ostrów Wielbi”, Wielbimy Ojca Wszechmogącego – tymi słowami powitał wszystkich zgromadzonych ks. kan. Dominik Wodniczak, rozpoczynając Wieczór Uwielbienia „WOW”. Uwielbienie prowadził neoprezbiter, ks. Michał Włodarski. Następne Wieczory Uwielbienia „WOW” odbędą się w ostatnią niedzielę czerwca i sierpnia. JR 16

CZERWIEC 2016


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 4/2016

Porady lekarskie

Aktywność fizyczna a zdrowie

Pływanie, bieganie jazda na rowerze – to tylko niektóre z możliwości, jakie daje nam sport. Aktywność fizyczna jest bardzo ważna, zarówno w życiu młodych osób, jak i starszych. Warto pamiętać, że uprawianie sportu nie tylko wpływa na ładną sylwetkę i wydolność organizmu, ale również zapobiega wielu chorobom. Dlatego w każdym wieku należy się ruszać w miarę swoich możliwości. Aktywność fizyczna pozwala nam: • poprawić lub zachować wydolność fizyczną, • utrzymać odpowiednią wagę, • zachować siłę mięśniową, która stabilizuje stawy i kręgosłup, • na wzrost odporności, • osiągnąć lepsze samopoczucie. Inną pozytywną konsekwencją ruchu jest zapobieganie chorobom cywilizacyjnym, w tym chorobom serca. Dzieje się tak poprzez: • racjonalne odżywianie osób aktywnych, • zmniejszoną ilość wypalanych papierosów, • sprawniejszy układ krążenia, • mniejszy negatywny stres. Warto pamiętać również, że osoba szczupła, sprawna fizycznie, szybciej i łagodniej przechodzi choroby niż osoba otyła i bez kondycji. Ruch wśród osób starszych Starzenie się organizmu powoduje stopniowe zmniejszanie się aktywności komórek, narządów i tkanek. Wiąże się z tym także niższa aktywność fizyczna. Osoby starsze prowadzą tryb życia ograniczający ruch, w ich organizmie dochodzi do zmian związanych z wiekiem i chorobami. W Polsce osoby stare stanowią 16% społeczeństwa. Od osiągnięcia wieku emerytalnego kobiety żyją jeszcze ponad 20 lat, a mężczyźni – ponad 12. 75% osób powyżej 60. roku życia jest ciągle mobilnych. 20% osób w wieku 70 lat ma ograniczoną mobilność do otoczenia wokół domu. Co piąta osoba pomiędzy 65. a 69. rokiem życia jest niesprawna, a po 80. – co druga. Szacunkowo przyjmuje się, że około 1,5 mln osób w podeszłym wieku ma ograniczoną mobilność, a 120 tysięcy ciągle leży. Starość objawia się spadkiem możliwości ruchowych: • procesy odnowy po wysiłku są wolniejsze i organizm trudniej sie do niego adaptuje, • szybkość, gibkość, siła, wytrzymałość, zręczność spadają – uwidacznia się to w codziennych czynnościach, • zwalnia się tempo życia i wykonywanych czynności, • sygnały wzrokowe, czuciowe i słuchowe są gorzej odbierane,

• intensywny wysiłek fizyczny sprawia trudność. Zmiana nawyków ruchowych w starszym wieku jest trudna i zachodzi powoli. Ograniczona jest plastyczność procesów nerwowych, co powoduje wolniejsze dostosowanie się do sytuacji. Starość powoduje również zmiany w sferze psychospołecznej człowieka. Osoba w podeszłym wieku ma mniejszą aktywność psychiczną i społeczną, obniżoną możliwość adaptacji, wycofuje się ze spraw otoczenia i innych ludzi, bardziej skupia się na sobie – na swoich planach i potrzebach, nie jest samokrytyczna, idealizuje przeszłość, odsuwa plany i zamierzenia, ma skostniały system wartości. Te cechy mogą powodować problemy przy rehabilitacji ruchowej. Rehabilitacja ruchowa Umożliwia większą aktywność fizyczną i wydolność ruchową. Dzięki niej osoby starsze mogą wrócić do swoich codziennych zajęć, mają więcej energii. Przed rozpoczęciem rehabilitacji ruchowej danej osoby należy przeprowadzić z nią wywiad, by dowiedzieć się, jaka jest jej kondycja fizyczna i psychiczna. Dopiero wtedy można wyznaczyć cele do osiągnięcia. Rozróżnia się cztery ich rodzaje: • pełne zdrowie, • samodzielność, • maksymalne usprawnienie, • zminimalizowanie dyskomfortu w chorobie. Podstawowym celem w rehabilitacji jest najczęściej samowystarczalność w miejscu zamieszkania. Rehabilitacja ruchowa jest przeprowadzana zwykle w sali rehabilitacyjnej pod okiem rehabilitanta. Ten wspomaga i uczy swoich pacjentów. Niezwykle ważna jest tutaj motywacja do ćwiczeń. Jej brak może zniweczyć poświęcony na nią czas. Rehabilitacja jest oceniana na podstawie prowadzonej dokumentacji. Bierze się pod uwagę ruchomość stawów i siłę mięśni. Ponadto rehabilitant obserwuje i ocenia widoczną poprawę na co dzień. Mówi się, że łóżko to błąd lekarski na czterech nogach. Nie bez powodu. Pozycja leżąca u osoby starszej może powodować poważne konsekwencje. Unieruchomienie człowieka pierwsze skutki przynosi już po czterech dniach, gdy wzrasta wydalanie wapnia i azotu, co wzmaga osteoporozę i zanik mięśni. Pojawiają się zawroty głowy, uginające się nogi, spada ciśnienie krwi, co powoduje brak chęci do wstawania z łóżka. Dlatego warto, jeżeli to możliwe, jak najszybciej przeprowadzać rehabilitację ruchową. U osób starszych aktywność fizyczna jest zazwyczaj na niskim poziomie. Ważne, by w ogóle istniała. Warto gimnastykować się codziennie chociaż 15 minut, spacerować, chodzić na wycieczki, a jeśli to możliwe – pływać czy jeździć na rowerze.

lek. Małgorzata Kruszwicka

www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

17


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 4/2016

Odeszli do Wieczności... + Józef Błoch, l.77 + Andrzej Spychalski, l.70 + Stefania Stachowiak, l.87 + Barbara Frąszczak, l.76

+ Janina Kostrzewska, l.90 + Henryk Ślopek, l.65 + Jerzy Szlachta, l.75 + Kazimierz Maciejewski, l.73

+ Marian Krzyżanowski, l. 80 + Ryszard Olek, l.76 + Stefania Laudowicz, l.92

Sakrament chrztu przyjęli... Dobrawa Kalwarska Alan Piotr Kaszuba Oliver Piotr Makowiecki

Wojciech Szymczak Weronika Maria Kubera-Szymanowska Adam Jakub Zieleziński

Hugo Parfienowicz Iga Katarzyna Wawrzyniak Krzysztof Ostenda

Sakramentalny związek małżeński zawarli... Adam Siwiaszczyk i Anna Lebica

PORADNIA RODZINNA DLA NARZECZONYCH I RODZIN czynna w biurze parafialnym - w środy od godz. 16.00 (tel. 605 784 482) - w piątki od godz. 18.00 (tel. 793 266 798)

GODZINY OTWARCIA BIURA PARAFIALNEGO: - poniedziałek w godz. 9.00 - 12.00 - wtorek w godz. 9.00 - 12.00, 16.00 - 18.00 - środa w godz. 9.00 - 12.00 - czwartek w godz. 9.00 - 12.00 - piątek w godz. 9.00 - 12.00, 18.00 - 20.00 - sobota w godz. 9.00 - 10.00 - sprawy przedślubne sobota w godz. 10.00 - 12.00

W okresie wakacyjnym: - w niedzielę nie będzie Mszy św. o godz. 13.15, - biuro parafialne nie będzie czynne we wtorek w godz. 16.00 -18.00. Króluj nam Chryste! Drodzy Ministranci! Zamknęliśmy miesiąc maj, który często kojarzony jest z długimi weekendami. Tak też było i w Waszym przypadku. Rozpoczęliśmy od naszego wspólnego wyjazdu do Krakowa i okolic. Tam zwiedziliśmy wiele ciekawych miejsc, między innymi odwiedziliśmy Park Miniatur w Inwałdzie, przepiękny krakowski rynek, czy też nowoczesne muzeum Jana Pawła II w Wadowicach. Wiele można wspominać i opowiadać, a przed nami kolejny miesiąc, który dla każdego ucznia jest miesią18

cem najbardziej wyczekiwanym. To oczywiście czerwiec. Czas wakacyjnych wyjazdów i wypoczynku. Jednak musimy pamiętać, że nie ma wakacji od Pana Boga i bez Pana Boga. Każdy z Was musi pamiętać o niedzielnej mszy św. i o swojej tygodniowej służbie. Życzymy Wam przepięknej pogody i radości na ten wakacyjny czas. Wracajcie cali i zdrowie. Mamy nadzieję, że do Waszego grona ministrantów zaprosicie nowych chłopców, którzy chcieliby służyć Panu Bogu przy ołtarzu.

ks. Jakub Rachwalski

CZERWIEC 2016


Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 4/2016

KOCHANE DZIECI! Dzisiaj przypomnimy sobie historię Jonasza, o której możecie przeczytać w Starym Testamencie Jon 1-2. Waszym pierwszym zadaniem jest kolorowanka przedstawiająca scenę z jego życia. Następnie macie do rozwiązania rebus, zawierający słowa wypowiedziane do niego przez Boga. Postarajcie się przeczytać fragment, mówiący o tym, co przydarzyło się Jonaszowi i zobaczcie, jak zakończyła się jego historia.

Anna Kierzek

www.konkatedra-ostrowwlkp.pl

19


Bp Łukasz Buzun udzielił naszej młodzieży sakramentu bierzmowania | fot. JR

W niedzielę: - 7.00, - 8.15, - 9.30, - 10.45 (z udziałem dzieci), - 12.00, - 13.15 (nie będzie w okresie wakacyjnym), - 18.00 (z udziałem młodzieży), - 20.30,

Msze Święte

W dni powszednie: - 7.00, - 8.00, - 18.30,

NUMER KONTA PARAFIALNEGO BANK ZACHODNI WBK S.A.: 88 1090 1160 0000 0000 1601 0496

W niedzielę: - 7.00 (s. Elżbietanki, ul. Gimnazjalna) - 8.00 (s. Klaryski, ul. Kard. Dalbora) W dni powszednie: - 6.30 (s. Elżbietanki, ul. Gimnazjalna), - 7.00 (s. Klaryski, ul. Kard. Dalbora).

Zespół Redakcyjny: ks. Mateusz Setecki (red. nacz.), ks. Paweł Wczesny, ks. Jakub Rachwalski, ks. Waldemar Graczyk, kleryk Aleksy Stasiak, Jerzy Grzegorski, Renata Jurowicz, Ewa Kotowska-Rasiak, Justyna Sprutta, Anna Kierzek, Jacek Ryczkiewicz, lek. Małgorzata Kruszwicka i inni. Korekta: Elżbieta Kaźmierczak. Kolportaż: Marcin Roszczak.

Rycina Konkatedry ze zbiorów firmy Wienerberger. Wydawca: Parafia Konkatedralna pw. św. Stanisława Biskupa Męczennika w Ostrowie Wielkopolskim. gazetka@konkatedra-ostrowwlkp.pl Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania i redagowania nadesłanych artykułów. Gazetka przeznaczona do użytku wewnętrznego

Z OSTROWSKIEJ KONKATEDRY 4/2016 (220) czerwiec  
Advertisement