Issuu on Google+

Babia G贸ra


Babia G贸ra


spis krajoznawczo 7 ciekawie 27 praktycznie 65 po mojemu 85


krajoznawczo

8

podstawowe informacje krajoznawcze

10

klimat, roślinność

14

zwierzęta

16

architektura i sztuka

22

ludzie

7


8

informacje krajoznawcze Pasmo Babiogórskie jest częścią Beskidu Wysokiego należącego do szerokiego łuku Zewnętrznych Karpat Zachodnich. Rozciąga się od przełęczy Glinne (809 m n.p.m.) niedaleko Pilska i ciągnie się po dolinę rzeki Skawy w Osielcu. Jego zachodnie skrzydło opiera się o zbocza Mędralowej (1170 m n.p.m.), graniczy przez przełęcz Klekociny (864 m n.p.m.) z Pasmem Jałowieckim. Jego wschodnią flankę stanowi wzniesienie Policy, która łączy się z Beskidem Orawsko Podhalańskim. Środkową część Pasma Babiogórskiego stanowi masyw Babiej Góry z kulminacyjnym wzniesieniem Diablaka (1725 m n.p.m.) oddzielonym od Mędralowej Przełęczą Jałowiecką (1100 m n.p.m.), a od Policy (1368 m n.p.m.) Przełęczą Lipnicką (980 m n.p.m.) zwaną także Krowiarkami. Przez długie lata Babia Góra, choć widoczna z daleka stanowiła teren bardzo niedostępny i mało poznany. Najczęściej jej zbocza penetrowali wolni myśliwi, zbieracze ziół, poszukiwacze cennych kruszców i skarbów, ścigani, wyjęci spod prawa bandyci i zbójcy, dla których góra stanowiła doskonałą kryjówkę. Miejscowością najbardziej związaną z Babią Górą i przez wielu automatycznie z nią kojarzoną jest Zawoja. O urodzie regionu babiogórskiego w sposób niekwestionowany decyduje niepowtarzalne piękno jego krajobrazów oraz bogactwo świata roślin i zwierząt. Resztki prastarej bukowo-jodłowej


puszczy karpackiej, górnoreglowy las świerkowy, setki gatunków roślin, ptaków, owadów i ssaków czynią rejon Babiej Góry atrakcyjnym o każdej porze roku. Wyjątkowy i niepowtarzalny charakter środowiska przyrodniczego z jakim spotykamy się na tym obszarze spowodował, że w 1977 roku Babiogórski Park Narodowy decyzją UNESCO zakwalifikowany został do międzynarodowego programu tworzącego tzw. światowe rezerwaty biosfery. Program ten rejestruje najcenniejsze ekosystemy Ziemi, za których zachowanie i ochronę odpowiedzialność ponosi wspólnota międzynarodowa.


10

klimat Na Babiej Górze stosunki klimatyczne są dosyć zróżnicowane. Odgrywają tu poważną rolę czynniki wysokości masywu, rzeźby i nachylenia stoków południowych i północnych, tak od siebie różnych pod każdym względem. Nasłonecznienie północnych stoków jest bardzo małe. Promienie słoneczne padają w południe najdłuższego dnia na wysokości pomiędzy 1300 m, a 1725m pod kątem 35º, na wysokości 1100 m. pod kątem około 60º, podczas gdy na stokach południowych pod kątem 60º-90º. Wypromieniowanie w nocy jest słabsze i powolniejsze na południowej stronie niż na północnej, która jest chłodniejsza i bardziej wilgotna. Najczęstszymi w masywie Babiej Góry są wiatry z kierunku północno-zachodniego, północnego i zachodniego. Wschodnie należą do rzadkości a południowe są ciepłymi podmuchami tatrzańskiego wiatru halnego. Największa intensywność opadów przypada na Babiej Górze na wysokości od 1350 do 1450 m, powyżej tej granicy opady raczej maleją. Charakterystyczne jest to, że na południowych stokach opady tracą na sile i częstości, w porównaniu z północnymi. Zimowe warunki klimatyczne Babiej różnią się wyraźnie od innych grup górskich Beskidów Zachodnich. Grubość pokrywy śnieżnej wzrasta do wysokości 1300 m, po czym maleje wraz ze wzrostem wysokości. Na tym obszarze pokrywa największa jest w marcu, po czym w kwietniu śnieg utrzymuje się w wyższych partiach, ale i tam w wiosennym słońcu szybko znika.


roślinność Lasy babiogórskie jeszcze dzisiaj słyną z urody. Nieporównana „Gruba Jodła”, która rosła jeszcze do 1930 roku poniżej Hali Czarnego przy polanie Cyrhli, miała przy ziemi średnicę 1,35 m, obwód 6,80 m i liczyła ok. 500 lat. Takich jodeł już tu nie ma, są jeszcze jednak piękne okazy, świadczące o istnieniu dawnej puszczy. Chociaż w roślinności Babiej Góry nie ma roślin, które by występowały tylko w tej grupie, to jednak jest ona bogata — istnieje tu 170 gatunków — i występują takie gatunki, które mają najbliższe stanowisko dopiero w Alpach i w Karpatach Wschodnich. Taką rośliną jest na przykład rogownica alpejska, niewielka roślinka o wysokości 15 cm, lecz niezmiernie ciekawa dla przyrodnika. Rośnie również bardzo rzadki a piękny, o bogatych w kwiaty baldachach okrzyn jeleni , który ma najbliższe stanowisko na południowych stokach Tatr. Na Babiej Górze upatrzył on sobie stanowisko nad Markowym Potokiem, na północnych stromiznach Cylu, a także w pobliżu Borsuczych Skał poniżej i powyżej górnego płaju oraz w żlebie spadającym spod Kępy i w urwistych zboczach Sokolicy. U podnóży Kępy, na stromych zboczach zakwitają w lipcu wspaniałe zarośla. Wsród licznych gatunków alpejskich rosną tu jeszcze: zawilec alpejski i narcyzowy, goryczka kropkowana, pięciornik plamisty, rudzik górski, kuklik górski, podbiałek, starzec alpejski, pięciornik złoty, skalnica, omieg górski i wiele innych.

11


12

Masyw Babiej Góry jest jak gdyby żywym modelem, na którym można praktycznie odbyć lekcję o piętrowym układzie roślinności w górach. Do wysokości 1150 m sięga tutaj piętro regla dolnego, z drzewostanem bukowo-jodłowym i sztucznie zaprowadzonym świerkiem. Do ok. 1390 m piętro regla górnego, gdzie królują naturalne świerczyny, nie znające sztucznej gospodarki ludzkiej. Ponad górnym reglem, jako pośredni pas, zjawiają się na żyznym podłożu krzewy jarzębin, wierzby śląskiej, porzeczki karpackiej i róży alpejskiej. Wyżej, aż do wysokości 1650 m kraina kosodrzewiny i jeszcze wyżej piętro alpejskie z florą wysokogórską wśród piargów i rumowisk skalnych. Wyjątkowe wartości przyrodnicze skłoniły w 1928 roku właścicieli do wprowadzenia rezerwatowej gospodarki w lasach na południowych stokach Babiej Góry. W 1934 roku utworzono rezerwat przyrody na Babiej Górze, na terenach należących do Polskiej Akademii Umiejętności, na skutek zabiegów zainicjowanych przez Władysława Midowicza i Wiesława Szafera. Utworzenie Babiogórskiego Parku Narodowego nastąpiło 31 IX 1954 roku w drodze wydania Rozporządzenia Rady Ministrów. Obszar Parku wynosił 1636 ha, później nieco się powiększył, z tym że rezerwaty ścisłe zajmują 63% powierzchni.


piętra roślinności

piętro alpejskie 1650–1725 m n.p.m piętro kosodrzewiny 1390–1650 m n.p.m

regiel górny 1150–1390 m n.p.m

regiel dolny od podnóża –1150 m n.p.m


14

zwierzęta Świat zwierząt Babiej Góry to typowa fauna całych Karpat. Największym ssakiem odwiedzającym tereny babiogórskie jest niedźwiedź brunatny, żyjący w strefie regla dolnego. Na planszach edukacyjnych umieszczonych na terenie Babiogórskiego Parku Narodowego można znaleźć liczne informacje na temat tego osobnika, choć podobno ostatniego niedźwiedzia widziano w 1917 roku na Małej Babiej Górze. Z drapieżników zjawiają się tu czasami ryś i żbik. Przywędrują czasem wilki, zdecydowanie częściej grasują dziki, przemknie się lis. Można też spotkać rzadkiego borsuka. Na tym terenie żyją również bardziej popularne sarny. Wśród łopianu nad potokami zapluszcze czasem pluszcz kordusek i ruchliwa pliszka górska. Nad Sołą i Koszarawą, wśród wierzb kręci się zimorodek łozówka oraz brodziec piskliwy. Najbogatsze w ptactwo są lasy regla dolnego, dla którego najbardziej charakterystycznymi gatunkami są: orzechówka, sojka, zięba zwyczajna, czyż, trzandel, sikorki, piękny drozd obrożny, kos, rudzik, gil, zielony, czarny i rzadki trójpalczasty dzięcioł. Kilka stanowisk ma puchacz, częciej występuje sowa uszata, a z drapieżników ptaków kobuz, myszołów, jastrząb gołębiarz i kania ruda. Na Babiej Górze można podpatrzeć głuszca w uroczyskach górnego regla, dośc częste są pięknie ubarwione jarząbki, które fruną nieraz stadkiem w gęstwinę, a z innych mieszkańców górnoreglowej świerczyny, lubiąca jego ponury nastrój sikorka sosnówka, krzyżodziób świerkowy i mysikrólik. Ciekawą odmianą właściwą Babiej Górze


jest ciemnopopielaty drozd odcieniem kasztanowym, zaś wysoko w strefie kosodrzewiny zjawia się siwarniak. Natomiast piętro alpejskie jest w porównaniu do reszty pięter roślinności opustoszałe przez zwierzęta. Odwiedzane jest przez ptaki – kruki, pustułki, płochacza halnego oraz wspomnianego już siwarnika. Spotkać tu można także reprezentantów z gromady owadów – chrząszcza z rodziny stonkowatych, żerującego na porostach oraz biegacza Fabrycjusza – dużego metalicznie zielonego, ze złotymi cętkami.


16

architektura i sztuka Wśród różnych przejawów twórczości ludowej w Beskidach wypada podkreślić na wstępie wrodzony talent górala jako cieśli i budowniczego („budarza”). Odbiło się to na ogólnym wyglądzie i układzie osiedla góralskiego oraz na charakterystycznej zabudowie całych wsi góralskich, które na ogół bywają rozrzucone na zboczach. Na Żywiecczyźnie dawne chałupy spotyka się już rzadko, ale w zapadłych kątach górskich, z dala od autobusu i drogi trafi się nieraz osiedle zachowane jakby z odległej przeszłości, z którą – bywa – kontrastują odgłosy muzyki płynące z radia. Prawdziwie pierwotne formy zachowało budownictwo pasterskie, które sięga okresu najprymitywniejszego bytowania na hali. Typ szałasu spotykany w obrębie rejonu Babiej Góry jest dosyć charakterystyczny. Budowany był na planie prostokąta o wymiarach 3 x 4 m. Był to szałas o asymetrycznej sylwecie dachu, który nakrywa wnętrze ograniczone ściankami zrobionymi z płotów, służących do stawiania koszaru. Dach ten spadał stromo w tył i opierał się na trzech belkach tuż nad ziemią, przez co przednia część szałasu była wysoka, zwłaszcza, że stawiało się go na stoku. W tej też części znajdowała się watra, przy której można było swobodnie gospodarzyć. Ognisko w takich szałasach znajdowało się na zewnątrz. Służyć miały one dawniej w życiu pasterskim, a z czasem, gdy ono zanikło, także jako schron na czas pobytu przy uprawach rolnych, które były blisko szałasu. Bardziej


skomplikowaną budowę, zbliżoną do jednoizbowej chaty, miały tak zwane letniki czy letniaki, w których podczas okresu wiosenno-letniego przebywały pod jednym dachem zwierzęta i ludzie. Jednak spośród budowli najważniejsze miejsce zajmował oczywiście dom. Budowany był z drewna. Stawiano go na kamiennej podmurówce i składał się z dwóch części, mieszkalnej i gospodarczej. Pomieszczenia mieszkalne od inwentarskich oddzielone były przelotową sienią, która spełniała rolę boiska i wozowni. Pomieszczenia mieszkalne były dwuizbowe. Była to izba biała i sąsiadująca z nią izba czarna spełniająca rolę kuchni, w której na co dzień koncentrowało się życie rodziny. W izbie czarnej montowano zwłaszcza w okresie zimowym „córki” – rodzaj płotkowego ogrodzenia, w którym trzymano nowo narodzone zwierzęta. W czarnej izbie budowano piec kurlany, z którego dym bezpośrednio przedostawał się na strych przez wyciętą dziurę w powale. Za piekarnią była komora, w której przechowywano ubrania, sprzęt i skrzynie z cennymi rzeczami. Od strony frontowej przed budynkiem, bezpośrednio przy podmurówce układano z dużych kamieni pogródkę. Taki dom nakryty był czterospadowym dachem. Stosowano także dwuspadowy dach z okapem szczytowym.


18 Parcelę na polanie Markowe Szczawiny, na północnych stokach Inną formą starej architektury są budowle sakralne, jak przydrożne Wielkiej Babiej Góry, usiłował zakupić niemiecki związek turystyczkapliczki budowane z polnego kamienia, figurki i drewniane ny Beskiden-Verein z Bielska już w 1902 roku. Dowiedziawszy się dzwonnice. rozdział można by zakreślić opisując beskidzo tym Hugo Osobny Zapałowicz namówił “Sabałę babiogórskiego”, Wawkie świątkarstwo, czyli właśnie rzeźbienie świątków przydrożnych. rzyńca Szkolnika, by wyperswadował tę sprzedaż swoim wspólniPozostałości tej dziedziny dawnych górali możemyna kom z Markowych Rówienekdziałalności (“bo jakże sprzedawać heretykom, dostrzec niemal wszędzie, zarówno rozsiane po całym regionie, których diabeł widły brusi”), obiecując za to suty poczęstunek dla jak i w tradycji i kulturze dzisiejszych górali babiogórskich. wszystkich. Poczęstunek ten wraz z “podarkami z cygar” kosztoZnakomitym przykładem zabytków w tej kwestii mogą być: wał “pona majóra” podobno 60 guldenów (równowartość około 35 kapliczka Zawoi Policznym, z XIX wieku, murowana, dolarów) i wuratował miejsce napochodząca schronisko Towarzystwa Tatrzaństojąca w otoczeniu starych lip, której fundatorami byli babiogórskiego. scy zbójnicy., czy kościół parafialny świętego Klemensa w Zawoi Centrum. Poniżej parafialnego cmentarza w Zawoi Centrum zloPlan budowy schroniska zatwierdziło w dniu 20 maja 1906 r. walkalizowana jest kolejna interesująca kapliczka ne zgromadzenie Oddziału Babiogórskiego TT pochodząca w Makowie, uchwazlając początku XIX wieku, która nosi miano Trzeciego Upadku i posiada równocześnie natychmiastowe przystąpienie do prac koszw wystroju drewnianą figurę Chrystusa upadającego pod krzyżem. tem 2 tysięcy koron austriackich. W piśmie do Wydziału TT w KraZwiązana z nią legenda. W cudownyprosił sposób miała przenieść kowie z 23jest maja tegoż roku Zapałowicz o pożyczkę w wysoją pewna kobieta jej wcześniejszą lokalizacją przed kości 1000 koron,zgorszona podając następującą motywację: szynkiem, bez przerwy znieważana była przez pijaków. “...potrzebagdzie ta odczuwana odfigura dziesiątek lat, konieczna wobec potężnego i zupełnym oskrzydleniem grożącego nam Beskidenverein’u, jest zbyt jasna, aby ją bliżej uzasadnić...”.


20


Równie ciekawymi akcentami twórczości ludu babiogórskiego są dzieła związane z tutejszą obyczajowością. charakterystyczne są różnego rodzaju sztucznie wytwarzane kwiaty, którymi zdobi się wszelkie ołtarzymi i budowle sakralne, a także tradycyjne, ręcznie robione „pająki" – ozdoby z bibuły, słomek i papieru, podwieszane u sufitu.


22

ludzie O kulturze ludzi zamieszkujących rejon Babiej Góry, których etnografia określa mianem babiogórców, decyduje zbiór elementów kultury jakie wykształciły się w wyniku asymilacji i mieszania się tradycji pierwszych osadników o rodowodzie polskim i tych, którzy przybyli tutaj w wyniku wędrówki i osiedlania się Wołochów, z wyraźną dominacją przybyszów. Dziedzictwo tej kultury cechuje bogactwo elementów zarówno w sensie materialnym jak i duchowym. Podstawą bytu ludności Zawoi było pasterstwo owiec i bydła. Sposób gospodarowania wyznaczał ramy, przestrzeń i miejsce jakie zajmowała kultura. Ze względów praktycznych strój ludowy był dosyć skromny. Mężczyźni nosili ozdobione małą, zieloną parzenicą portki sukienne, które podtrzymywane były za pomocą długich wąskich pasów nabijanych ćwiekami lub też szerokich skórzanych bacowskich pasów. Do tego biała koszula i granatowy kaftan z metalowymi guzikami. Wierzchnie okrycie stanowiła brązowa gunia sięgająca do kolan z bogatymi kolorowymi wyszywaniami. Na głowę wkładano kapelusz o podwiniętym rondzie, a zimą futrzaną, baranią czapkę. Obuwie stanowiły kierpce. Kobiecy strój składał się ze spódnicy najczęściej lnianej, białego koloru i koszuli z samodziałowego płótna. Na to przychodził gorset ciemnozielony, szafirowy, bordowy lub czarny ozdobiony haftem w kształcie gałęzi kwiatowej. Do tego biały fartuch, a zimą krótki kożuszek. Nakrycie głowy stanowiła chustka. Z bogatej kultury duchowej babiogórców niewiele elementów


przetrwało do dnia dzisiejszego. Folklor, z którym się spotykamy w większości ma charakter odtwórczy na użytek regionalnych zespołów ludowych. Świat wierzeń, zwyczajów i obrzędów nakładał się na kalendarz roku kościelnego. Stąd wiele zwyczajów przypada na Święta Bożego Narodzenia, Wielkanocy, świętego Mikołaja, Trzech króli, Matki Bożej Gromnicznej, Bożego Ciała itp. Osobną grupę obrzędów stanowiły zwyczaje związane z gospodarką pasterską, której cenzurę czasową otwierało święto Świętego Wojciech przypadające na 23. kwietnia, dzień wymarszu redyku owiec na wypas, a kończyło 29 września, święto Świętego Michała, kiedy to owce powszechnie spędzano ze wszystkich hal i polan. Poszczególnym etapom życia człowieka, od narodzenia aż po śmierć towarzyszył określony ceremoniał, którego wypełnienie gwarantowało pomyślność doczesną i pozagrobową. Nie brakowało zagrożeń w świecie otaczające, mało przyjaznej przyrody. Mogły one wynikać ze spotkania z groźnym zwierzem czy też duchami, w istnienie których wierzono. Innym tematem nurtującym górali była próba odpowiedzi na pytanie skąd się wzięła, z czego powstała Babia Góra i kto zamieszkuje jej ostępy. Na te pytania próbowano znaleźć odpowiedzi w legendach i baśniach. http://babiogorskiegazdziny.com/zwyczaje


24

Orawianie

Babiog贸rcy

Kliszacy

呕ywczacy


Zamieszkiwali Orawę czyli tereny rozciągające się na południowy wschód od Babiej Góry. Trudnili się głównie hodowlą zwierząt, ale ich specjalnością było rzemiosło związane z przerobem lnu, wełny, skóry oraz pozyskiwaniem drewna. Szczycili się także produkcją wysokiej jakości sukna z owczego runa.

Terytorialnie najbardziej związani z Babią Górą. Trudnili się głównie pracą na roli. Słynęli z wybitnych w swym kunszcie prac rzemieślniczych.

Zamieszkiwali znaczną częśc doliny Raby i okolice. To grupa pośrednia między nizinnymi Krakowiakami, a góralami. Grupa, która raczej nie była szanowana. Nazywano ich pogardliwie „gaciorzami”, co bierze nazwę od ich stroju ludowego - lnianych spodni poszarpanych na końcach.

Ludnośc zamieszkująca tereny wysunięte na zachód, w okolicach Żywca


ciekawie

29

szlaki

34

Babia Góra

36

szczyty Babiej Góry

44

schronisko „Leśnik”

46

Krowiarki

48

Markowe Szczawiny

52

Głuchaczki

54

skansen

58

Muzeum Babiogórskiego Parku Narodowego

60

Orawski Park Etnograficzny

27


28

szlaki W Polsce obowiązuje pięć kolorów oznakowania szlaków turystycznych: czerwony, zielony, niebieski, żółty i czarny. Ich kolorystyka nie ma żadnego związku ze skalą trudności trasy. Pojawiające się z boku strony prostokąty w pięciu możliwych kolorach informują, na jakim szlaku znajduje się opisywane w tym przewodniku miejsce. Poza szlakami oznaczonymi tymi kolorami, w Babiogórskim Parku Narodowym znajdują się również ścieżki edukacyjne, które pokrywają się ze szlakami. Więcej na temat ścieżek i obejmowanych przez nie zagadnień na stronie BPN. http://www.bgpn.pl/bgpn.php?sciezki_edukacyjne

Legenda:

— schronisko ▲ — schron/szałas z pełnym zadaszeniem ◭ — schron/szałas bez pełnego zadaszenia ⋀ — pole namiotowe q — możliwość zaczerpnięcia wody ’ — autobus


29 krowiarki ∏ s.46 .

≤ 0:45h / 1:05h ≥

sokolica

≤ 1:50h / 1:15h ≥

diablak

▲ Jest to bardzo popularny i atrakcyjny widokowo szlak. Jest to najkrótsza trasa prowadząca na szczyt Królowej Beskidów. Tą drogą cudownie jest wracać, dgyż stok opada dosyć łagodnie i pozwala nam, jeszcze przez dłuższą chwilę, podziwiać widoki. Tuż pod szczytem Sokolicy znajduje się punkt widokowy.

≤ 2:00h / 2:30h ≥ jaworzyna ≤ 0:40h / 0:30h ≥ przełęcz głuchaczki ∏ s.44 ≤ 0:50h / 0:55h ≥ mędralowa ≤1:25h / 1:25h ≥ jałowcowe siodło ≤ 1:25h / 1:30h ≥ markowe szczawiny ∏ s.48 ≤0:30h / 0:40h  ≥ przełęcz brona ≤ 0:45h / 1:00h ≥ diablak

przłęcz glinne

Początek trasy jest idealny dla tych, którzy preferują leśne wędrówki. Najciekawszy odcinek rozpoczyna się przy Żywieckich Rozstajach i prowadzi aż do Markowych Szczawin. Tutaj natkniemy się na pozostałości dzikiej puszczy. Właśnie na tym odcinku uda nam się zaczerpnąć wody czy odpocząć, a nawet przenocować w szałasie. Piękne jest również podejście pod sam szczyt. Wychodząc ponad kosodrzewinę możemy delektować się otaczajcą nas przestrzenią i widokami.


30 ≤2:35h/3:00h≥ przełęcz klekociny ⌂ ≤2:00h/2:10h≥ ≤1:25h/2:15h≥ mała babia góra ≤0:30h/0:15h≥ przełęcz brona ≤0:45h/1:00h≥ diablak

hucisko pkp

przełęcz jałowiecka

’ ⌂ Droga długa i męcząca. Ze względu na duże ryzko „marudzenia” nie poleca się brać w tę trasę najmłodszych. Monotonność fragmentów szlaku sprawia, że męczymy się bardziej i szybciej. Zwłaszcza kawałek ciągnący się od przełęczy Jałowieckiej na Małą Babią może dać nieźle w kość. Na przełęczy Klekociny możemy coś zjeść i przenocować.

≤0:25h/0:25h≥ zawoja markowa ≤1:15h/1:40h≥ zawoja widły

≤0:25h/0:25h≥ markowe szczawiny ⌂ ∏ s.48

zawoja składy

’▲⌂ Od Zawoi Wideł do Markowej szlak wiedzie ulicą. Na tym odcinku znajduje się pięć przystanków autobusowych. Jeśli kierujemy się w stronę Zawoi, a na Markowej nie czeka na nas wymarzony autobus, możemy jeszcze liczyć, że uda nam się złapać go na Widłach (wracający z Policznego). Na tym szlaku znajduje się Muzeum Babiogórskiego Parku Narodowego ∏ s.52, biblioteka oraz siedziba władz. W Zawoi Markowej, w sezonie, przywita nas obsługa punktu infomacji przyjmująca opłaty za wstęp na teren BPN. Możemy tu rownież kupić jakieś pamiątkowe drobiazgi, herbatę, słodycze oraz pozycje wydawnicze Parku, a także zostawić samochód na parkingu.


31 lipnica wielka

≤0:45h/0:55h≥

kiczory

leśniczówka stańcowa≤01:45h/2:35h≥

≤1:10h/1:20h≥ diablak

q▲Początek szlaku wiedzie nieco dłużącymi się słowackimi ścieżkami asfaltowymi. Po drodze napotkać można 2 szałasy w zupełnie dobrym stanie, nadające się na nocleg. Niedaleko przed szczytem natkiemy się na fundamenty dawnego schroniska turystycznego „Leśnik”, które spłonęło w 1944 roku w niewyjaśnionych okolicznościach. ∏ s.44.

≤0:55h/0:55h≥ przełęcz lipnicka – krowiarki ∏ s.46 zubrzyca górna

hala śmietanowa

≤0:30h/0:45h≥

’▲⌂ Szlak łatwy. Odpowiedni dla tzw. „niedzielnych turystów”, jednak mało atrakcyjny ze zwględów przyrodniczych i widokowych. Można by nawet rzec, nieco nudny,a cel raczej mało spektakularny. Jest to trasa stanowiąca dla wytrawnych turystów dojście do innej, ciekawszej i prowadzącej na szczyty drogi.


32 markowe szczawiny ⌂ ∏ s.45 ≤1:30

h/1:50 h ≥

diablak

q⌂ Z pewnością jest to w tym rejonie najciekawszy szlak, ale też zaliczany do najtrudniejszych w Paśmie Babiej Góry. Nie jest jednak na tyle trudny by nie mogły poradzić sobie z nim dzieci. Tę opcję dotarcia na szczyt odradza się jednak najmłodszym, osobom starszym oraz cierpiącym na lęk wysokości. Na trasie w kilku miejscach natkniemy się na łańcuchy i klamry. Szlak znacznie przyjemniej przemierza się „ku górze”, niż schodząc. Na tej trasie wysiłek rekompensowany jest przez różnorodność doznań. Tuż pod szczytem znajduje się kapliczka Matki Bożej. oravská polhora (slaná voda) muzeum milo urbana

≤0:45 h/0:50 h ≥ ≤1:40 h/3:10 h ≥ diablak

q▲ Do muzeum Urbana dochodzimy asfaltem. Ten odcinek trasy to liczne dróżki przypominające nieco park, miejsce idealne na niedzielne wypady „za miasto” np. z rowerem. Następna część trasy jest dosyć monotonna, dopiero później robi się ciekawiej, zmienia się roślinność, odsłaniają widoki. Na ostatnim fragmencie trasy znajdują się trzy szałasy, w których z dobrym śpiworem i przy nienajgorszej pogodzie uda nam się przenocować. Ostatni z nich znajduje się tuż przed szczytem. Środkowy z nich to miejsce na „full wypas”. Jest duży a tuż przy nim znajduje się źródełko z rynienką ułątwiającą czerpanie wody. Niestety na szałasy nie pzysługuje wcześniejsza „rezerwacja”.


33 oravská polhora

≤0:55h/1h≥

sedlo pod beskydom (przełęcz półgórska)

≤1:00h/1:10h≥ horné hluchačky (górne głuchaczki) ∏ s.54 ≤0:35h/0:45h≥ tabakowe siodło (przeł . jałowiecka płd.)

q◭Niemal cały czas trasa wiedzie asfaltem, który bardziej kojarzy się z popołudniowym spacerem niż wycieczką górską. Fragment biegnący od Górnych Głuchaczek jest doskonałą alternatywą dla biegnących grzbietem: niebieskiego i czerwonego szlaku. Pozwala znacznie skrócić czas wędrówki umożliwiając zarazem zaczerpnięcie wody. Należy jednak zwrócić szczególną uwagę na oznakowanie. W błąd mogą wprowadzić niestandardowe żółte symbole, które prowadzą do „prawdziwego” żółtego szlaku. Jeśli schodzimy ze szlaku niebieskiego kierujmy się nimi a wychodząc na asfalt skręćmy w prawo, w dół. Końcowy fragment tej trasy wchodzi w las na sporym zakręcie asfaltowej drogi. Idąc w grupie i rozmawiając łatwo przeoczyć to rozejście. Znaduje się tam strumyk oraz zadaszony stół idealny na turystyczny posiłek. Możemy tutaj zostawić śmieci, gdyż znajduje się tu kosz opróżniany regularnie przez JBHVH.


34 ≤0:50h/1:00h≥ ≤1:15h/1:30h≥ zawoja policzne ≤1:00h/1:30h≥ przeł . lipnicka – krowiarki ∏ s.46 ≤1:30h/1:45h≥ markowe szczawiny ⌂∏ s.48 zawoja czatoża

zawoja markowa

Łatwy szlak spacerowy biegnący lasem do Zawoi Policznego. Stąd do Krowiarek monotonnie podąża wzdłuż asfaltu by tam znów wejść w las. Ten ostatni fragment jest najczęściej uczęszczany. W Zawoi Markowej natkniemy się na skansen im. S. Żaka ∏ s.58 (by go zobaczyć musimy wziąć klucz z pobliskiego domu). Tuż obok znajduje się Muzeum Turystyki, a także punkt informacji turystycznej przy wejściu na szlak zielony. przeł . glinne

≤2:55h/3:10h≥

przeł . głuchaczki ∏ s.45 ≤1:25

h/1:35 h ≥ tabakowe siodło ≤1:35h/2:00h≥ przeł . brona ≤0:45h/1:00h≥ diablak

q◭⋀ Szlak niebieski jest szlakiem słowackim, ciągnie się od przełęczy Glinne niemal równolegle do szlaku czerwonego, a następnie zielonego, by w końcu, na przełęczy Brona, mógł połączyć się z nimi oboma. Jest dosyć monotonny, przez co zmęczenie bardziej daje się we znaki. Na tym szlaku wodę możemy zaczerpnąć jedynie w bazie namiotowej na Głuchaczkach ∏ s.54.


35 ≤0:55h/1:05h≥ ≤1:20h/1:15h≥ zawoja policzne ≤1:00h/1:30h≥ przeł . lipnicka – krowiarki ∏ s.46. ≤1:30h/1:45h≥ markowe szczawiny ⌂ ∏ s.48. zawoja czatoża

zawoja markowa

Łatwy szlak spacerowy biegnący lasem do Zawoi Policznego. Stąd do Krowiarek monotonnie podąża wzdłuż asfaltu by tam znów wejść w las. Ten ostatni fragment jest najczęściej uczęszczany. W Zawoi Markowej natkniemy się na skansen im. S. Żaka ∏ s.58. (by go zobaczyć musimy wziąć klucz z pobliskiego domu). Tuż obok znajduje się Muzeum Turystyki, a także punkt informacji turystycznej przy wejściu na szlak zielony. przeł . glinne

≤2:55 h/3:10 h ≥ h/1:35 h ≥ tabakowe siodło ≤ 1:35 h/2:00 h ≥ przeł . brona ≤ 0:45h/1:00h ≥ diablak przeł . głuchaczki ∏ s.45. ≤1:25

q◭⋀ Szlak niebieski jest szlakiem słowackim, ciągnie się od przełęczy Glinne niemal równolegle do szlaku czerwonego, a następnie zielonego, by w końcu, na przełęczy Brona, mógł połączyć się z nimi oboma. Jest dosyć monotonny przez co zmęczenie bardziej daje się we znaki. Na tym szlaku wodę możemy zaczerpnąć jedynie w bazie namiotowej na Głuchaczkach ∏ s.45.


abia Góra Babia Góra jest najwyższym szczytem Pasma Babiogórskiego, które rozciąga się od przełęczy Gline na zachodzie aż do przełęczy Lipnickiej, zwanej potocznie przełęczą Krowiarki. Pasmo to związane jest z pasmami: Jałowieckim, Żeleźnicy i Pasmem Polic. Babia Góra nazywana także Królową Beskidów, Królową Niepogód czy Diablakiem, zawsze uważana była za miejsce wyjątkowe — pełne mocy. Z miejscem tym wiążą się rozmaite legendy, niektóre z nich tłumaczą pochodzenie nazwy szczytu. Do dziś Królowa Beskidów ma rzesze wiernych adoratorów, którzy — wiedzeni jej tajemniczą aurą — wciąż powracają w te strony. Z pewnością uroku przysparzają jej obecne tu liczne zjawiska geologiczne i przyrodnicze, dodające jeszcze odrębności i oryginalności. Dawniej szyt odwiedzany był głównie w celach naukowych, lub służył jako kryjówka dla uciekinierów czy zbójników.


37 W te tereny zapuszczali się również zbieracze ziół oraz poszukiwacze skarbów, które według regionalnych podań kryły się w tutejszych grotach i jaskiniach, pozostawione przez bandy zbójeckie. Pierwszym, który zdobył szczyt w celach wyłącznie turystycznych, był warszawski literat i dziejopisarz Ludwik Pietrasiński — 17. sierpnia 1843 roku. Za głównego „odkrywcę” Diablaka uznaje się Hugona Zapałowicza, który pod koniec XIX w. podjął się kompleksowych badań geobotanicznych oraz działań organizatorskich umożliwiających powstanie ruchu turystycznego. Z jego inicjatywy w 1905 r. zawiązał się Babiogórski Oddział Towarzystwa Tatrzańskiego. Kolejne działania na rzecz ruchu turystycznego w tym rejonie podjęła organizacja mniejszości niemieckiej Beskiden-verein. Z jej inicjatywy, na południowym zboczu Babiej Góry, w 1905 r. powstało schronisko „Leśnik”. Niedłgo potem, ponieważ ruchy te miały charakter wybitnie antypolski, w odpowiedzi Oddział TT utworzył Schronisko na Markowych Szczawinach. Rozkwit turystyki w tych stronach przypada na lata dwudzieste XX w. Przerywa go wybuch wojny. Na nowo, turystyka odradza się tutaj dopiero w latach pięćdziesiątych i kwitnie do dziś


Babie góry Nazwa ta pojawia się

Baba olbrzymka Jedną

na terenie całych Karpat, a także w pasmach

z odpowiedzi na pytanie jak powstała Babia

górskich Azji i Europy. Głównie tam, gdzie

Góra jest legenda, która głosi,

zamieszkiwali Słowianie. Słowo BABA

że przypadkowo usypała ją kobieta

pochodzi z tradycji irańsko-słowiańskiej

wielkolud, wysypując swoje śmieci, które

i określa bóstwo, które utożsamiać można

potem zamieniały się w kamienie.

z boginią płodności; matką ziemią-żywicielką.

nazwa


Frajerka Historia miłosna. On był

Czarownice Krążą pogłoski,

zbójnikiem, ona pasterką. Pokochali się

że Babia Góra jest miejscem spotkań „bab”

i mogliby żyć długo i szczęśliwie gdyby

czyli czarownic. Sabat tradycyjnie odbywa

w legendach zawsze były szczęśliwe

się 13 grudnia.

zakończenia. Jego zabili podczas jednej ze zbójnickich bijatyk, Ona zaś usiadła na kamieniu przejęta tęsknotą i tak z czasem zamieniła się w kamień który wznosił się wielki, jak wielka była jej tęsknota.

39


Królowa Beskidów

słynie z niezapomnianych wschodów i zachodów słońca.


42

szczyty Babiej Góry Babia Góra to, zgodnie z terminologią masyw górski leżący w Paśmie Babiogórskim Beskidu Żywieckiego (według słowackiej terminologii jest to Beskid Orawski – Oravské Beskydy) w Beskidach Zachodnich, osiągający wysokość 1725 m n.p.m. Jest to najwyższy szczyt całych Beskidów Zachodnich, najwyższy po Tatrach szczyt w Polsce i drugi, po Śnieżce, pod względem wybitności. Zaliczany jest do Korony Gór Polski. Najwyższy wierzchołek, Diablak, odznacza się wybitnymi walorami widokowymi. Roztacza się z niego panorama na wszystkie strony, obejmująca Beskid Żywiecki, Śląski, Mały, Makowski, Wyspowy, Gorce, Kotlinę Orawsko-Nowotarską, Tatry oraz góry Słowacji. Granice Babiej Góry ograniczone są od zachodu przez Przełęcz Jałowiecką Północną (998 m n.p.m.), a od wschodu przez Przełęcz Lipnicką (pot. Krowiarki, 1010 m n.p.m.). Od południa rozciąga się Kotlina Orawska, a od północy masyw schodzi stromo w dolinę Skawicy. Północne, skaliste stoki charakteryzują się wyjątkowo dużym nachyleniem (do 70°). W masywie babiogórskim są dwie ważniejsze przełęcze: Brona (1408 m n.p.m.) pomiędzy Cylem a Kościółkami oraz Lodowa Przełęcz (1611 m n.p.m.) oddzielająca Kości��łki od Diablaka. Ponadto wyraźnie można rozróżnić kilka kulminacji (od zachodu).


Mała Babia Góra (Cyl) Kościółki Babia Góra (Diablak) Gówniak Kępa Sokolica

1517 m n.p.m. 1620 m n.p.m. 1725 m n.p.m. 16 17 m n.p.m. 152 1 m n.p.m. 1367 m n.p.m.


44

schronisko „Leśnik” Rejon Babiej Góry pod koniec XIX wieku był w centrum zainteresowań niemieckiej organizacji turystycznej Beskidenverein. Tutaj wyznaczyła jedne z pierwszych szlaków turystycznych w Beskidach Zachodnich, wkrótce też pojawił się pomysł wybudowania na „Królowej Beskidów” schroniska turystycznego . O zaprojektowanie poproszono Wilhelma Schlesingera. W latach 1904-1905 powstał solidny, jednopiętrowy murowany budynek, którego największą atrakcją była oszklona weranda z widokiem na Tatry, Małą Fatrę i Orawę. Obok schroniska znajdował się domek gospodarzy, szopa, stacja meteorologiczna i niewielka kapliczka. Obiekt znajdował się po ówczesnej stronie austro-węgierskiej, niedaleko granicy z Galicją. W pobliżu znajdowało się źródełko „Głodna Woda”, z którego czerpano wodę dla potrzeb mieszkańców obiektu i turystów. Oficjalnie funkcjonowało jako Schlesinger-Schutzhaus. Schronisko cieszyło się sporą popularnością wśród turystów i narciarzy i do lat 30. XX wieku było najwyżej położonym schroniskiem na terenie Karpat. Polscy turyści niechętnie odwiedzali obiekt – zniechęcały wysokie, ich zdaniem, opłaty oraz język niemiecki, który był oficjalnym w budynku. Do wybuchu II wojny światowej funkcjonowało jako schronisko „Leśnik” Podczas okupacji schronisko znalazło się w granicach Słowacji wraz z resztą dawnej polskiej Orawy. 1 września 1939 zostało ostrzelane przez niemiecki samolot — spłonął wówczas budynek


gospodarczy. W latach 1939–1943 gospodarzył budynkiem Klub Słowackich Turystów i Narciarzy, następnie obiekt zamknięto z powodu bardzo małego ruchu turystycznego. Po wojnie krótko stacjonował w nim oddział Armii Czerwonej, a po jego wycofaniu okoliczni mieszkańcy rozkradli wszystko to, co jeszcze zostało. Schronisko próbowało wyremontować Polskie Towarzystwo Tatrzańskie – kiedy prace miały się ku końcowi w 1949 obiekt spłonął w niewyjaśnionych okolicznościach. Projekt odbudowy zarzucono (teren znalazł się pod ochroną przyrodniczą), a ocalałe mury rozebrano w 1980. Do dnia dzisiejszego po dawnym obiekcie Beskidenverein pozostały tylko resztki fundamentów.


46

Krowiarki

Jest to najwyższa dostępna komunikacyjnie przełęcz górska Beskidów Zachodnich. Przecina ją powstała w latach 60 XX wieku droga wojewódzka 957, która łączy Białkę i Zawoję z Zubrzycą i Jabłonką na Orawie. Krowiarki rozdzielają masyw Babiej Góry od Pasma Polic. Jest to miejsce bardzo charakterystyczne. Jest to główne wejście na szlaki turystyczne Babiogórskiego Parku Narodowego (stąd też możemy najszybciej dostać się na szczyt Królowej Beskidów). Krowiarki to dwie otoczone lasem polany, z których jedna stanowi parking dla przybywających turystów, na drugiej zaś znajduje się: Punkt Obsługi Zwiedzających BPN, postument poświęcony Karolowi Wojtyle nawiązujący do jego pobytu w Zubrzycy Górnej w 1938 roku, kiedy to jako młodzieniec pracował w Junackim Hufcu Pracy przy budowie Drogi Karpackiej. W Punkcie Obsługi Zwiedzających BPN można zakupić bilety wstępu na teren Parku Narodowego w formie pocztówek, coś do picia (kawa, herbata), słodycze, pamiątki, pocztówki, pozycje książkowe Babiogórskiego Parku Narodowego.


bilety wstępu na teren BPN Normalny Ulgowy

8 zł 4 zł


48

Markowe Szczawiny Obiekt ma 67 miejsc noclegowych w salach 4-, 6- i 8-osobowych, jadalnię ze słoneczną werandą, umywalnie z prysznicami (stale ciepła woda), bufet i kuchnię, serwującą gorące posiłki po bardzo zachęcających cenach. członkowie PTTK otrzymują zniżki. http://markowe-szczawiny.pttk.pl Parcelę na polanie Markowe Szczawiny, na północnych stokach Wielkiej Babiej Góry, usiłował zakupić niemiecki związek turystyczny Beskiden-Verein z Bielska już w 1902 roku. Dowiedziawszy się o tym Hugo Zapałowicz namówił „Sabałę babiogórskiego”, Wawrzyńca Szkolnika, by wyperswadował tę sprzedaż swoim wspólnikom z Markowych Rówienek („bo jakże sprzedawać heretykom, na których diabeł widły brusi”), obiecując za to suty poczęstunek dla wszystkich. Poczęstunek ten wraz z „podarkami z cygar” kosztował „pona majóra” podobno 60 guldenów (równowartość około 35 dolarów) i uratował miejsce na schronisko Towarzystwa Tatrzańskiego. Plan budowy schroniska zatwierdziło w dniu 20 maja 1906 r. walne zgromadzenie Oddziału Babiogórskiego TT w Makowie, uchwalając równocześnie natychmiastowe przystąpienie do prac. „[...]Potrzeba ta odczuwana od dziesiątek lat, konieczna wobec potężnego i zupełnym oskrzydleniem grożącego nam Beskidenverein’u, jest zbyt jasna, aby ją bliżej uzasadnić...” — motywował Zapałowicz. 10 sierpnia, niecałe dwa miesiące po pod-


pisaniu umowy z budowniczym, schronisko przekazano prowizorycznie do użytku turystom. 14 września dr Zapałowicz wniósł w plecaku pierwszą księgę pamiątkową i pieczątkę metalową z napisem „Schronisko babiogórskie”, a także gipsowy posążek Madonny, który pod wieczór własnoręcznie umieścił w maleńkiej nyży nad wejściem na werandę. 15 września 1906 r. pierwsze polskie schronisko w Beskidach Zachodnich uroczyście otwarto i poświęcono. Schronisko na Markowych Szczawinach miało początkowo niedużą kuchnię, malutką jadalnię, dwie sypialnie o łącznie dziewięciu łóżkach i wyścielone sianem poddasze dla zbiorowych wycieczek, które już wtedy projektowano zabudować w przyszłości dwoma sypialniami. Pierwszym gospodarzem był Józef Gancarczyk z Markowych Rówienek, który otwierał obiekt zazwyczaj tuż przed Zielonymi Świętami, a zamykał jesienią, około 20 września, zwożąc koce i pościel do swego domu. W porze zimowej, w razie powiadomienia na czas przez pocztę lub w inny sposób, Józef przypinał karple domowego wyrobu i przebijając się niejednokrotnie przez głębokie śniegi wynosił niezbędny inwentarz i żywność na plecach do schroniska, gdzie palił intensywnie pod kuchenką, by ogrzać tzw. „sypialnię dla panów”. Podczas I wojny światowej ruch w schronisku, który przedtem sięgał już około tysiąca turystów rocznie (w tym około 1/3 pasantów), był tak słaby, że nawet nie pokrywał gospodarzowi kosztu


50 utrzymania obiektu. Jesienią i wczesną wiosną włamywali się do domku kłusownicy i włóczędzy, okradając go z koców i pościeli. W okresie międzywojennym roczna frekwencja zbliżała się do 3 tysięcy; od 1932 r. schronisko było otwarte bez przerwy. Rozbudowane w 1934 r. przez W. Midowicza do granic możliwości, zaopatrzone w wodociąg i podstawową kanalizację, mieściło zimą 32 łóżka w ogrzewanych sypialniach oraz do 20 osób w zbiorowej sypialni na pryczach. W 1936 r. schronisko otrzymało połączenie telefoniczne, a w 1938 r. zabudowano werandę i równocześnie oszpecono budynek na wiele lat, dodając trzecią mansardę i kryjąc całość płaskim daszkiem Pod koniec II wojny światowej gospodarz i powiernik Rudolf Wieigus ocalił przeznaczony do spalenia obiekt, wykupując go łapówką z rąk przeciwpartyzanckiej obławy niemieckiej. W 1950 r. zakończono budowę aneksu noclegowego, który z czasem zyskał miano Goprówki, od rezydującego tam stale posterunku GOPR. Z czasem kilkakrotnie rozbudowano sanitaria schroniskowe, choć i tak podczas silniejszego ruchu turystycznego począł się zaznaczać niedobór wody, szczególnie w godzinach porannych. W latach powojennych schronisko uzyskało oświetlenie elektryczne, początkowo zasilane z dość hałaśliwego agregatu, oraz centralne ogrzewanie w głównym budynku. Podstemplowano artystycznie niebezpiecznie uginający się sufit jadalni i powiększono kuchnię, oddzielając ją od jadalni wymurowaną z głazów ścianą.


37 Poszedł pod młot kasacyjny pięknie rzeźbiony kredens o półwiekowej tradycji, zalano kolorowym betonem podłogę dużego hallu, utworzonego w 1932 roku z dawnej kuchni i jadalenki.

ceny noclegów nocleg w pokoju 4. osobowym nocleg w pokoju 6. osobowym nocleg w pokoju 8. osobowym pościel

25 zł 22 zł 19 zł 4 zł


52

Muzeum Babiogórskiego Parku Narodowego

Muzeum Babiogórskiego Parku Narodowego znajduje się w Zawoi (przystanek PKS – Zawoja Barańcowa) w okazałym stylowym budynku, w którym znajduje się również biuro dyrekcji oraz ośrodek edukacyjny parku, złożony z pięknego ogrodu roślin babiogórskich oraz z wystawy stałej, na której zobaczyć można stroje ludowe babiogórców, ich narzędzia pracy, elementy tradycyjnego wystroju wnętrz oraz makiety architektury regionalnej. Poza tym znajdują się tu eksponaty i opisy roślin i zwierząt występujących na terenie parku, a także makiety przekroju gleby. Możemy też zakupić publikacje Babiogórskiego Parku Narodowego. Ośrodek Edukacyjny prowadzi zajęcia dotyczące tematyki babiogórskiej, posiada także spory zbiór biblioteczny, udostępniany uczniom i studentom po wypełnieniu odpowiedniego formularza.


czynne od 1 XII do 30 V, od wtorku do piątku ferie zimowe, od wtorku do niedzeli od 1 V do 31 VI, od wtorku do niedzieli od 1 IX do 31 X, od wtorku do niedzieli

09:00–15:00

od 1 VII do 31 VIII, od wtorku do niedzieli

08:30–16:30

09:00–15:00 09:00–15:00 09:00–15:00

bilety wstępu zwiedzanie wystawy stałej

normalny

zajęcia edukacyjne

kameralne

tematy podstawowe

terenowe

zajęcia edukacyjne

kameralne

temat „na życzenie”

terenowe

prelekcje i wykłady

kameralne

specjalistyczne

warsztaty dla min. 15 os

ulgowy

terenowe

3,50zł 2,50zł 35zł za lekcję 15zł/h 50zł za lekcję 20zł/h 70zł/h 50zł/h 3zł/os. za 1h


54

Głuchaczki

Głuchaczki to miejsce wyjątkowe. Potwierdzi to niemal każdy, kto choć raz zatrzymał się tu na nocleg. Przechodzi tędy sporo turystów, którym po prostu podoba się to miejsce, ale by poczuć prawdziwy klimat tego miejsca należy zostać tu choć chwilę dłużej. Polana, kilka namiotów i dwa długie, można by rzec – prymitywne, stoły. Jednak gdy tylko przekroczy się „bramę” można się mile zaskoczyć tym, czego, jak twierdzą niektórzy, już dziś w turystyce górskiej nie ma – specyficzną atmosferą i swojskością. Gdy tylko postawimy tu stopy przywita nas bazowy pytając czy mamy ochotę na herbatę, która jest darmowa (jak i wrzątek, co dziś rzeczywiście już nie jest tak oczywiste). Bazowymi są studenci, przyszli przewodnicy górscy ze Studenckiego Koła Przewodników Beskidzkich z Katowic. Odpowiedzialni są za to, by o każdej porze dnia wędrowiec zastał wrzątek na herbatę, kawę, słodką chwilę czy zupkę chińską oraz dobrą atmosferę. Poza tym każdy jest tu sam sobie gospodarzem, możemy poczuć się swobodnie. Jeśli tylko znajdą się chętni, nie braknie ogniska i śpiewów przy akompaniamencie gitary. W tej głuszy nie brakuje bieżącej wody.


studencka

baza namiotowa


56 Jest prymitywna toaleta z papierem toaletowym (oraz z widokiem na las :) ), a także „kabina prysznicowa” — wszystko na świeżym powietrzu i opatrzone zabawnym komentarzem. Możemy zostawić tu śmieci do spalenia w ognisku, jednak te, które nie nadają się by je spalić należy znieść ze sobą w doliny. Mniej więcej godzinny spacerek do wsi umożliwi nam zrobienie zakupów. We wtorki i piątki do południa do samego końca drogi asfaltowej dojeżdża także sklep objazdowy (dojście ok. 0,5 h).


ceny noclegów

nocleg we własnym namiocie nocleg w namiocie bazowym wolne datki na herbatki

5 zł 7 zł ile dusza zapragnie


58

Skansen

W Zawoi Markowej znajduje się miniskansen budownictwa babiogórskiego nazwanego imieniem jej założyciela Józefa Żaka. Ekspozycję skansenu stanowi stara chałupa z 1900 roku należąca do Stefana Gancarczyka, która po adaptacji stanowi stację badawczą Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej. Inną pochodzącą z lat 1805–1817 jest chałupa, której właścicielem był Franciszek Słupiak. Wystrój wnętrza chaty obrazuje XIX wieczne życie chłopskiej rodziny. Dopełnieniem skansenu jest pochodząca z XIX wieku drewniana kapliczka pokryta czterospadowym dachem z kamienną figurą Matki Boskiej, którą przeniesiono z cmentarza w Suchej Beskidzkiej. Bliższe informacje dotyczące Skansenu imienia Józefa Żaka można uzyskać w Oddziale PTTK w Suchej Beskidzkiej (tel. 0-33 874-36-70).


czynne codziennie Obiekt jest zamknięty. By go zwiedzić musimy udać się po klucze, które znajdują się w sąsiednim budynku. wstęp za symboliczną opłatą

08:00–20:00


60

Orawski Park Etnograficzny Na przełomie XVI i XVII w. (w tym okresie pojawiają się pierwsze historyczne wzmianki dotyczące dziejów Górnej Orawy) była pokryta puszczą leśną, wśród której występowały tylko naturalne halizny; nad brzegami rzek, na Babiej Górze powyżej górnej granicy lasów, oraz kilka leśnych polan już wykarczowanych w niewiadomym czasie przez ludność pasterską. Granica pomiędzy Polską a Węgrami nie była ustalona dokładnie. Ostatnią stacją celną od strony Polski była Jabłonka, gdzie w XIV wieku znajdowała się graniczna komora celna. Kolonizację Górnej Orawy rozpoczął w XVI wieku Jerzy Thurzon właściciel Zamku Orawskiego dając osadnikom „wolniznę” najczęściej na dziewiętnaście lat. Osadnikami byli najczęściej chłopi pańszczyźniani zbiegli z majątków panów polskich Komorowskich, Zebrzydowskich czy Ogińskich. Zwycięstwo katolicyzmu na Górnej Orawie przyniosło w 1674 roku nobilitację Mateuszowi Moniakowi sołtysowi Zubrzycy Górnej. Nobilitowani Moniakowie wznieśli dwór zachowany do obecnych czasów, służący odtąd za siedzibę szeregom pokoleń sołtysiej rodziny. Orawski Park Etnograficzny w Zubrzycy Górnej — ten piękny bastion kultury na kresach państwa polskiego powstał na skutek aktu darowizny dokonanego w 1937 r. na rzecz Skarbu Państwa polskiego, w rezultacie starań ówczesnego konserwatora zabytków Bohdana Tretera, przez rodzeństwo Joannę Wilczkową i jej brata Sandora Lattyaka (Łaciaka),ostatnich spadkobierców sołtysiej rodziny Moniaków. Na mocy powyższego aktu Skarb Państwa stał


się właścicielem posesji o powierzchni ponad czterech hektarów, w skład której wchodzi zabytkowy dwór z również zabytkowymi budynkami gospodarczymi w otoczeniu parku o wspaniałym starodrzewiu. Testament ofiarodawców mówi: „Życzeniem naszym jest zabezpieczenie dla przyszłości starodawnego charakteru tego osiedla dworskiego w formie Muzeum, w którym by znalazły pomieszczenie również ruchomości należące do rodziny z historią dworu i tej ziemi związanej. Po śmierci ostatniej z rodu Joanny Wilczkowej w 1951 r., która zamieszkiwała starodawną siedzibę rodową na zasadzie dożywocia, zniszczony dwór wraz z zespołem budynków gospodarczych został przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków dr Hannę Pieńkowską starannie odnowiony. Cenny ten zabytek i pokaźny obszar ziemi pozwoliły na podjecie myśli zorganizowania tutaj Muzeum na wolnym powietrzu dla regionu Orawy. Organizatorzy Muzeum dążą do przedstawienia na terenie Orawskiego Parku Etnograficznego całokształtu kultury tego regionu. Mamy tu więc budownictwo mieszkalne z jego ciekawą architekturą i wyposażeniem wnętrz, budownictwo związane z gospodarką rolno-hodowlaną, tak typową dla Orawy, które reprezentują zabudowania gospodarcze, lamus i piwnica do przechowywania płodów rolnych, pasieka z ciekawymi typami uli. Są tutaj wreszcie wiejskie zakłady przemysłowe które zaspokajały potrzeby wsi jak: tartak, folusz, kuźnia i olejarnia. Obok sołtysiego dworu i chałup chłopskich, zamożnych i biednych, re-


62 prezentujących różne części Orawy mamy dwie karczmy, które w życiu wsi orawskiej odgrywały niepoślednią rolę nie tylko jako miejsce zabaw i pijaństwa, ale jako centrum życia społeczno towarzyskiego, stanowiły bowiem miejsca spotkań całej wsi. Czołowy obiekt i najcenniejszy zabytek Muzeum — dwór Moniaków wraz z budynkami gospodarczymi obrazuje życie drobnej warstwy szlacheckiej. Urzekające wnętrze dworu wprowadza widza w klimat minionej epoki. W prawej ścianie sieni widnieją otwory — „czeluście” dwu pieców, które przebijając ścianę działową ogrzewają sąsiednie pomieszczenia mieszkalne. Belki sieni i sąsiedniej „czarnej” izby — kuchni, do której wiodą drzwi w lewej ścianie sieni, poczerniały od co najmniej dwuwiekowego osadzania się na nich dymu. Oświetlenie izby, oprócz blasku płynącego z ogniska, stanowił kaganek napełniony olejem lub topionym masłem, z oszczędności jeden, ustawiony w okienku pomiędzy izbą czarną a świetnicą. Izba czarna nie miała podłogi tylko glinianą polepę. Była ona pomieszczeniem nie tylko dla ludzi, ale także w czasie zimy i wczesnej wiosny dla młodego inwentarza, który trzymano w „wydylowanym” pokrytym podłogą z żerdzi narożu. Tutaj także znajdują się jasła, w które wkładano karmę dla zwierząt. http://www.orawa.eu/


czynne w okresie od 1 V do 30 IX w okresie od 1 X do 30 IV

08:30–17:00 08:30–14:00

bilety wstępu normalny ulgowy

9 zł/os 6 zł/os


praktycznie 65

66

komunikacja

70

jedzenie

74

spanie

78

woda

80

kościoły

82

telefony alarmowe


66

komunikacja

Dojazd do miejscowości otaczających Babią Górę środkami komunikacji publicznej jest dosyć ograniczony. By dotrzeć do Suchej Beskidzkiej (skąd systematycznie odjeżdżają autobusy do Zawoi i innych pobliskich wsi) z jakiegokolwiek krańca Polski trzeba jechać przez jedno z dwóch miast: Kraków lub Żywiec. Bezpośrednio z Suchej, do pobliskich wiosek, w trakcie dnia systematycznie odjeżdzają autobusy PKS oraz prywatne minibusy. Problem z dotarciem w upragnione miejsce może pojawić się w godzinach wieczornych. Znacznie większym problemem może być dotarcie do wsi umiejscowionych już na Orawie. Do Zubrzycy dużo łatwiej dotrzeć z Zawoi przechodząc pieszo przez góry. Można jeszcze liczyć na łąpanie autostopa jednak w dzisiejszych czasach coraz trudniej o to, by ktoś zechciał nas podwieźć.


pociągi z Suchej Beskidzkiej do Krakowa

01:57◊

02:03◊

02:43

03:12◊

05:28

06:26◊

06:50◊

07:25

09:56

10:48

1 1:3 1

12:28◊

14:44

15:23

22:26

02:13◊

04:35

04:44

07:44

17:42

19:53

do Katowic

do Żywca

05:25◊

◊ od poniedziałku do piątku, z wyjątkiem 13 IV, 1 V, 11 VI, 11 XI. ◊ w okresie od 29, 30 IV oraz od 19 VI do 30 VIII. ◊ w okresie 29,30 IV, 10, 11 VI oraz od 19 VI do 30 VIII. ◊ w okresie 29,30 IV. ◊ w okresie od 1 III do 12 XII, z wyjątkiem 11 IV ◊ w okresie od 1 do 3 Voraz 20 VI do 31 VIII


68 PKS z Suchej Beskidzkiej Zawoja — centrum

Zawoja Markowa

Zawoja Policzne

05:20◊◊

06:20◊

06:50◊◊

07:05◊

07:30◊

08:05◊

09:00◊

09:30◊

10:25◊

10:45◊◊

1 1:00◊

1 1:1 0 ◊

11:20◊

12:00◊

12:30◊

13:05◊

13:15◊

13:35◊

1 4:15◊

14:30◊

15:20◊◊

15:30◊◊

16:05◊

16:25◊

1 7:15 ◊

17:20◊

18:00◊

19:35◊◊

19:30◊

20:25◊◊

21:20◊

22:40◊

06:20◊

07:30◊

09:00◊

10:45◊◊

12:00◊

1 3 :15 ◊

14:30◊

15:20◊◊

16:05◊

1 7:20◊

05:20◊◊

08:05◊

09:30◊

10:45◊◊

11:00◊

1 1:20◊

12:30◊

13:05◊

14:15◊

15:30◊◊

16:25◊

17:15◊

18:00◊

19:30◊

21:20◊


Maków Podhalański

05:20◊

05:30◊◊

05:45◊

06:00◊

06:20◊ 07:35◊

06:30◊

06:35◊

06:45◊

08:00◊

09:05◊

09:40◊

10:30◊

10:45◊

1 1:4 5 ◊

1 1:4 5◊

12:05◊

12:10 ◊

12:35◊

12:45◊

13:00◊

13:35◊

13:40◊

14:05◊◊

14:25◊

14:50◊

1 5 :1 5 ◊

15:25◊

16:00◊

17:05◊

1 7 :1 0 ◊

18:50◊

22:10◊

◊ kursuje w dni nauki szkolnej ◊ kursuje w dni swiateczne i niedziele ◊ pospieszny ◊ kursuje w dni robocze od poniedziałku do piątku ◊ nie kursuje w wigilię, Boże Narodzenie, Nowy Rok, Wielkanoc i Boże Ciało,


70

jedzenie Aby życ, trzeba jeść — to wie każdy. Ale nie każdy wie jak jeść w górach. Wyruszając w drogę trzeba pamiętać by zabrac ze sobą znacznie więcej jedzenia niż zwykle przewidujemy. Nawet wybitne niejadki w górach odzyskują znakomity apetyt. Chodzenie po górach to dla całego organizmu spory wysiłek, najczęściej zupełnie nieprzystający do naszego codziennego trybu życia. Dlatego właśnie możemy się zdziwić jak bardzo pomocna w dalszej wędrówce może się okazac kanapka z pasztetem. Zadbajmy o to, by posiłki były konkretne. Istotne jest również aby mieć ze sobą słodycze (idealna jest czekolada:P), które szybko dodadzą nam energii i pozwolą ruszyć w dalszą drogę. Jedynym miejscem w masywie Babiej Góry, gdzie możemy zjeść „prawdziwy" posiłek jest schronisko na Markowych Szczawinach. W bardzo przystępnej cenie otrzymamy naprawdę dobre domowe dania: zupy, pierogi, bigos, ale i odgrzewane zapiekanki. Poza schroniskiem jest jeszcze jedynie Punkt Informacji Turystycznej Babiogórskiego Parku Narodowego na przełęczy Lipnickiej (Krowiarki), ale tam dostaniemy jedynie coś do picia oraz słodycze i drobne przekąski. Podczas dłuższego pobytu w kolicach Babiej Góry raczej nie napotyka się na trudności w zaspokojeniu potrzeb żywieniowych. Tutejsze wioski z Zawoją na czele mają dobrze rozwiniętą sieć


gastronomiczną. Znajdują się tu liczne resauracje, jadłodajnie, stołówki, a także pensjonaty, które oferują możliwość całodziennego wyżywienia. Gęsta sieć sklepów spożywczych stwarza dogodne warunki do wyżywienia we własnym zakresie. W przypadku dłuższego pobytu w górach, by uzupełnić prowiant, konieczne jest zejście do Zawoi. W przypadku przebywania w okolicach przełęczy Głuchaczki istnieje możliwość zejścia asfaltową drogą (około 1 h drogi) do pobliskiej wsi Przyborów, gdzie znajduje się sklep. Natomiast we wtorki i w piątki, w godzinach dopołudniowych niemalże na samą przełęcz podjeżdża sklep objazdowy (około 20 min. drogi z bazy namiotowej). Co można zjeśc w tym rejonie? Przede wszystkim to samo, co wszędzie. W dobie globalizacji natkniemy się na fast foody, kebaby, pierogi ruskie, a także coś na kształt słowackiego wyprażanego sera. Znajdą się jednak także restauracje czy jadłodajnie regionalne, w których poza klasycznymi potrawami znajdziemy dania regionalne. Szereg z nich pochodzi z tradycyjnego jadłospisu tutejszych mieszkańców, inne bazują jedynie na miejscowych produktach. W przeszłości pod Babią Górą podstawą gospodarki była hodowla owiec, kóz i bydła dostarczająca przede wszystkim nabiału: mleka, serów, masła. Uprawa nieurodzajnej ziemi dawała głównie owies i ziemniaki, trochę kapusty, grochu i bobu. Las zapewniał jagody i grzyby, potoki – ryby.


72 Codzienne jedzenie było skromne złożone głównie z potraw przyrządzanych z owsianej mąki, ziemniaków, kapusty. Pasterze przebywający od maja do końca września na hali jedli nieomal wyłącznie owczy ser – bundz, oscypek, bryndzę, pili żentycę. 


74

spanie Gdziekolwiek wyjeżdżamy, zawsze pojawia się pytanie, gdzie spać. W rejonie Babiej Góry mamy cały szereg możliwości do wykorzystania. Przedstawia się cała paleta różnego rodzaju opcji noclegowych. Przede wszystkim, na początku należy zadać sobie pytanie, czego oczekujemy. komfortowo Dla spacerowiczów oraz tych, którzy zamierzają spędzić dłuższy czas w tym rejonie, niekoniecznie poświęcając cały swój czas na górskie wędrówki, a także dla tych, którzy cenią sobie wygodę i komfort, najodpowiedniejsze będą ośrodki wypoczynkowe, których w obecnym czasie jest całkiem sporo rozsianych równomiernie w okolicach Babiej Góry. Ta opcja zagwarantuje idealne warunki bytowe, wysoki standard i ograniczy wszelkie troski związane z codziennymi, prozaicznymi obowiązkami (np. przygotowanie posiłków). Można znaleźć naprawdę szereg ośrodków o dodatkowych profilach, dlatego w tej kategorii znajdą coś dla siebie zarówno wielbiciele dodatkowych atrakcji (np. jazda konna, masaże czy spa), firmy organizujące szkolenia (możliwość korzystania z sal konferencyjnych), jak i rodziny szukające przyjaznych dzieciom warunków. http://www.hotellajkonik.pl http://www.owdiablak.zawoja.pl http://smrekzawoja.pl


swojsko Bardzo podobną formą, ale często już nieco mniej komfortową są kwatery prywatne. W Zawoi wynajem pokoi prowadzi chyba co drugi mieszkaniec. Oczywiście w sezonie letnim i zimowym. W porach przejściowych dużo trudniej o znalezienie noclegu u osób prywatnych, chyba, że po wcześniejszym uzgodnieniu. Przy stosunkowo małej liczbie turystów, najczęściej po prostu nie opłaca się ogrzewać całego domu, wraz z częścią przeznaczoną dla gości. Wersja ta idealna jest dla osób ceniących sobie swobodę. Samodzielnie planujemy cały dzień wraz z jadłospisem. Największym atutem tej opcji są ludzie — gospodarze, którzy najczęściej są bardzo sympatyczni, prości i przyjaźnie nastawieni do klientów. Często można poczuć się niemal jak w rodzinie, jak na wakacjach u troskliwej cioci, która bacznie pilnuje byśmy dobrze wypoczęli. http://www.uanizawoja.pl http://www.zawoja.com.pl/hadka http://www.malikwzawoi.pl tanio Dla uczniów, studentów i właściwie wszystkich, którzy pragną wypocząć jak najmniejszym kosztem znakomitym rozwiązaniem są chatki i schroniska studenckie oraz wszelkiego rodzaju bazy i pola


76 namiotowe. Niekoniecznie wiąże się to z posiadaniem własnego namiotu. Baza namiotowa to kilka dużych namiotów z pryczami, na których pomieści się po kilkanaście osób. Nocleg w takim namiocie to koszt nie przekraczający 10 zł. Dobrze jest mieć własny śpiwór, choc najczęściej baza posiada też kilka śpiworów, które udostępniane są za dodatkową opłatą. Trzeba natomiast pamiętać, że jest to zaledwie kilka sztuk i może ich zabraknąć. Warunki bytowe są znacznie gorsze niż w ośrodkach czy na kwaterach, ale dla wielu (zwłaszcza młodych ludzi) mogą być frajdą i zapewnić naprawdę znakomity odpoczynek w odcięciu od codzienności na łonie natury. Dodatkowym atutem jest bliskość szlaków turystycznych. Nie potrzebujemy nigdzie dojeżdżać, po prostu ruszamy w drogę.


dziko Dla tych, którzy znakomicie czują się na łonie natury i potrafią odpoczywać bez udogodnień cywilizacyjnych pozostaje opcja nocowania „na dziko”, na łonie natury. Nie ma zakazu przebywania w nocy na terenie Babiogórskiego Parku Narodowego, jak to ma miejsce w Tatrach, więc można sobie na to pozwolić. W tym przypadku konieczny jest własny śpiwór i karimata. Dobrze jest mieć własny palnik by móc się rozgrzać jakimś ciepłym napojem. Dobrze jest mieć również namiot, choć i bez niego można się obyć nocując w szałasach pasterskich i schronach turystycznych. Ta forma wypoczynku najczęściej integralnie związana jest z nocowaniem również w chatkach i bazach studenckich., które umożliwiają odświeżenie się, umycie naczyń, przepranie ubrań, oraz pozostawienie (przynajmniej części) śmieci.


78

woda Woda jest niezbędna do życia. Na co dzień może nam jej nie brakuje i nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo jej potrzebujemy, jednak podczas górskiej wędrówki może się okazać, że nawet jej, jak nam się wydawało, spore zapasy, będą niewystarczające. Cudownie jest w trakcie marszu natknąć się na górski potok i łyknąć lodowatej, świeżej wody. Z kolei w przypadku, gdy przebywamy w górach nieco dłużej biwakując, konieczna jest możliwość uzupełnienia butelek z wodą do picia, czy choćby kilka kropli by się umyć. Dobrze jest więc wiedzieć gdzie na szlaku możemy natknąć się na strumyk. Potoki zaznaczone na mapach nieraz w praktyce trudno zidentyfikować na szlaku. W niniejszym przewodniku, w dziale „ciekawie” przy opisach szlaków, możemy znaleźć informację o tym, na którym szlaku istnieje możliwość zaczerpnięcia wody. Nie istnieją dokumenty czy certyfikaty świadczące o zdatności do picia tutejszych wód, ale fakt, że są to źródła górskie jest wystarczająco przekonywujący by bez obaw z nich korzystać. Czyni tak niemal każdy turysta i nie słyszy się o żadnych, z racji tego, problemach zdrowotnych. Te punkty ujęcia wody to najczęściej drobne strumyczki przeplatające się ze ścieżkami leśnymi. Trzeba pamiętać, że w zależności od pory roku i panujących warunków pogodowych ich liczba może się nieco zmieniać. Wędrując grzbietem trudno będzie o wodę, pamiętajmy o tym zwłaszcza w upalne dni. Punktem, w którym możemy zaczerpnąć wody, znajdującym


się najbliżej szczytu Babiej Góry, jest źródełko znajdujące się po stronie słowackiej, na żółtym szlaku około 20 minut drogi od szczytu. W takich miejscach często znajdują się maleńkie rynienki ułatwiające nabieranie wody a czasem nawet garnuszek. Spośród tych wszystkich miejsc, istnieją dwa, w których jest dostęp do tak zwanej bieżącej wody. Są to Markowe Szczawiny, oraz (w sezonie letnim) studencka baza namiotowa na przełęczy Głuchaczki.W pierwszym miejscu zastaniemy schroniskową łazienkę, w drugim kran oraz prysznic, znajdujące się na świeżym powietrzu. Jest jednak zapewniona „kabina prysznicowa”, która umożliwia „komfortowe” wykonywanie czynności higienicznych.


80

Msze święte

Ze względu na rozsiane w okolicach Babiej Góry niewielkie wioski liczba Mszy z pewnością nie dorówna miastu, ale nie jest tragicznie. Z pewnością uda się dopasować godzinę do planu dnia. Dodatkowo w niedzielę najbliższą świętu Matki Bożej Bolesnej czyli na początku września odprawiana jest Msza tużpodbszczytem Babiej Góry, na kamiennym ołtarzu w godzinach dopołudniowych. Szczegółowych informacji można szukać na stronie internetowej wsi Zawoja. Poza tym w sylwestrową noc o północy odprawiana jest także Masza w intencji ludzi gór. Ma ona miejsce w kaplicy Matki Boskiej Opiekunki Turystów na Orąglicy. http://www.zawoja.pl/


Bystra — Św. Marcina

08:00 09:30 11:00 17:00

Jabłonka — Przemienienia Pańskiego

07:00 08:30 10:00 11:30

Jordanów — Przenajświętszej Trójcy

07:30 09:00 11:00 17:00

Maków Podchalański — Przemienienia Pańskiego

Sucha Beskidzka — Nawiedzenia NMP

06:30 08:00 09:15 11:00 17:00

06:30 08:00 09:30 11:00 12:00 15:00 18:00

Zubrzyca Górna — Św. Michała Archanioła

08:00 11:00 (XI-III 16:00) 17:00

Zawoja Centrum — Św. Klemensa Górna — MB Nieustającej Pomocy Zakamień — Św. Józefa Robotnika

08:30 11:00 16:30 07:30 10:00 17:00 07:30 09:00 11:00 17:00


82

telefony alarmowe Numery kierunkowe w okolicach Masywu Babiej G贸ry dla Podbeskidzia

0-33

dla Orawy

0-18

GOPR

985

Markowe Szczawiny

877-51-05

Sucha Beskidzka

874-25-36

Pogotowie Ratunkowe

999

Sucha Beskidzka

ul. Szpitalna 8

874-22-02

Rabka

ul. Stroma 1

267-70-09

Nowy Targ

ul. Szpitalna 12

266-26-09


Straż Pożarna

998

Jabłonka

265-23-05

Sucha Beskidzka

874-16-04

Lipnica Mała

275-25-08

Zubrzyca Górna

285-27-33

Policja Sucha Beskidzka

997 265-23-05


po mojemu 85


indeks nazw


B

G

J

K L M

32 Babia Góra 52 Babiogórski Park Narodowy 44, 48 Beskiden-verein 29, 30, 31 Brona przełęcz

Glinne przełęcz Gancarczyk Józef Głuchaczki przełęcz Gówniak

29 49 54 48

Jabłonka Jałowcowe siodło Jałowiecka przełęcz Jaworzyna

46

Kościółki Krowiarki przełęcz

43

Lipnicka przełęcz

46

Mała Babia Góra Markowe Szczawiny Mędralowa Midowicz Wacław

43

42 42

46

48 29 50


O P S

Z

Orawa Orawska Polhora

42

Police

36

Skawica Sokolica Studenckie Koło Przewodników Beskidzkich

42 43

54

Zawoja: Barańcowa

Ż

42

52

Czatoża

34

Markowa

34, 58

Policzne

34

Zubrzyca

46

Żak Józef

58


Oprawa graficzna i skład tekstu Kinga Tync Fotografie Kinga Tync, Barbara Maroń, Grzegorz Wojnar, Jacek Strykowski Druk Druk cyfrowy, ul. Jana Sobieskiego 14, 40-082 Katowice Wydawnictwo BEZDROŻA ul. Pychowicka 7, 30-364 Kraków

Copyright © by Kinga Tync ISBN 546-86-220-16507-2



osobisty przewodnik po Babiej Górze