Magazyn E-PLAY 3/2019 (Nr 17)

Page 1

NR 3/2019

MAGAZYN O HAZARDZIE

Afiliacja

czyli jak pomóc kasynom on-line Czy rynek afiliacyjny jest pełen?

Niemiecka nie-precyzja

Wyblefowani – czyli polski poker



www.e-play.pl

Od Wydawcy Drodzy czytelnicy, Przyszła wiosna, niech trwa…

Spis Treści Afiliacja w hazardzie online najważniejszym wsparciem dla operatorów str. 4 Czy rynek afiliacyjny w Europie jest już pełen? str. 9

Otworzą, nie otworzą? Niemiecka nie-precyzja. str. 13

Najlepsi partnerzy afiliacyjni w iGamingu pozostają w cieniu str. 18

Ewolucja hazardu w Polsce w czasie ostatniej dekady str. 23

Developerzy gier, czyli oprogramowanie do kasyn online (część 2) str. 28

Co przyniesie sezon 2019 w Formule 1? str. 33

Firma dla branży hazardowej – jak przygotować się na Brexit? str. 37

Nagrody Bukmacherskie zostały przyznane str. 41 Życzę miłej lektury kolejnego wydania Iwo Bulski

Świat devami stoi, czyli przewodnik po rynku deweloperów oprogramowania Część 3: Scientific Games str. 45

Wazdan ogłasza współpracę z SoftSwiss str. 49

Pierwszy semestr za nami! str. 52

Wyblefowani str. 56

Hazardziści w sutannach str. 61

3


Marzec 2019

Afiliacja w hazardzie online najważniejszym wsparciem dla operatorów

Affiliate Marketing, czyli popularna afiliacja jako niezbędne narzędzie do promowania i zdobywania ruchu dla serwisów bukmacherskich i kasyn. Można wręcz nazwać rozwiązaniem idealnym, ponieważ żadna ze stron nie traci i w odróżnieniu od tradycyjnej płatnej reklamy w serwisach o tematyce hazardowej, czyli tzn. Flat Fee, gdzie operator ponosi koszty bez gwarancji zysku.

P

artnerzy, czyli właściciele stron internetowych, którzy za pomocą codziennych treści o tematyce hazardowej, opisów, porównywarek i rankingów bukmacherów lub kasyn dostępnych na danym rynku lub konkursów z nagrodami w formie bonusów przyciągają zainteresowanych nowych graczy. Jeśli gracze skorzystają z linku (tracking link) lub wpiszą kod promocyjny, system afiliacyjny połączy gracza z partnerem

4

i zgodnie z ustalonymi wcześniej warunkami wynagrodzi partnera za wyniki w danym miesiącu. Tak to wygląda w dużym skrócie, ale w tym artykule postaramy się dotrzeć do szczegółów i pomóc zrozumieć mniej zorientowanym w temacie afiliacji jej wartość, a nawet i udowodnić, że to zdecydowanie najlepsze narzędzie marketingowe w branży hazardowej.

Na początek przyjrzyjmy się temu co najciekawsze, czyli jak generowane są zyski dla partnerów za sprowadzenie graczy, którzy dokonają wpłaty, czyli NDC (New Depositing Customers). Jakie są podstawowe formy rozliczeń? – Flat Fee (FF) – stała miesięczna opłata dla partnera (Afilianta), za umieszczenie banneru na głównej stronie lub w innych miejscach np.


www.e-play.pl

w rankingach, opisach newsach itd. Zwykle opłaty takie wynoszą od 500 do kilku tysięcy PLN, w zależności od jakości strony, ruchu oraz kraju klientów, których dana strona może sprowadzić. – Cost per acquisition (CPA), czyli stała opłata za każdego NDC (wysokość wpłaty zwykle jest narzucona przez operatora np. min 50 PLN, w zależności od kraju pochodzenia, np. dla klientów z Polski jest to zwykle od 80 do 300 PLN. – Revenue Share (RS) – czyli zysk netto wszystkich klientów jako podstawa, od której wypłacana jest prowizja zwykle od 25% do 40%. Coraz bardziej standardową opcją Revenue Share jest z zerowanie ujemnych bilansów (no negative carryover) jeśli w poprzednim miesiącu sprowadzeni gracze wygrali więcej, niż postawili co oznacza ze partner przyniósł stratę zamiast zysku, operator może wyzerować ujemny stan konta partnera, tak aby przyszły miesiąc został rozliczony od 0, bez konieczności odrobienia strat. - Hybrydy – umowy polegające na kombinacji powyższych typów rozliczeń, np. CPA100+RS30% Co oznacza, że partner otrzymuje 100 PLN za każdego wpłacającego gracza oraz dodatkowo procent od jego przegranych (bilans wszystkich sprowadzonych graczy), czyli zysku bukmachera za dany miesiąc. Bukmacherzy i kasyna online bardzo dbają o dobre relacje z wartościowymi partnerami, zatrudniają w swoich strukturach specjalnych Affiliate

Managerów, którzy specjalizują się w poszukiwaniu partnerów, umawianiu idealnych warunków dla obu stron i prowadzeniu kampanii reklamowych z partnerami. Wypłaty zwykle dokonywane są w ciągu kilku dni po zakończeniu miesiąca rozliczeniowego. Popularnymi sposobami jest po prostu dodawanie środków na konta programu partnerskiego, aby partner sam zlecił wypłatę dogodną dla niego metoda płatności, np. przelewem bankowym lub za pomocą e-walletów np. Skrill czy Neteller albo PayPal. Ile można zarobić? Zyski są oczywiście bez ograniczeń, im więcej dobrej jakości graczy zostanie sprowadzonych do bukmachera lub kasyna, tym większe wynagrodzenie należy się partnerowi. Średniej klasy afiliant sprowadza zwykle miesięcznie około 20-50 graczy, którzy dokonują wpłat, a rejestracji bywa nawet kilkaset w przypadku bonusów bez depozytu, Free spinów lub Free betów. Oczywiście na stronie afiliacyjnej nie znajduje się tylko 1 operator, zwykle jest ich kilku lub kilkunastu więc każdy nowy gracz może skorzystać z usług i zarejestrować się na kilku serwisach, co oczywiście przyniesie jeszcze większe zyski. Jakie koszty ponosi Afiliant? Przystąpienie do programów partnerskich/ afiliacyjnych jest oczywiście darmowe, więc pozostają tylko lub aż koszty związane z prowadzeniem strony. Odpowiednie pozycjonowanie strony niestety kosztuje nawet kilka tysięcy miesięcznie, do tego koszty związane z pisaniem interesujących treści i ciągłego podnoszenia jakości stro-

ny, aby wyróżnić się na tle konkurencji, której przybywa jak grzybów po deszczu. Od wielkich zmian w ustawie hazardowej i wycofaniu się większości afiliantów z promowania nielegalnych operatorów na terenie Polski powstało kilkaset stron promujących legalnych polskich bukmacherów, na szczęście ich też przybywa więc gracze mają się, gdzie rejestrować. Przypomnijmy, iż mamy już 15 legalnych bukmacherów, a w ciągu minionych 2 lat ich liczba się podwoiła a to dobra zapowiedz na przyszłość. Wiodącymi serwisami afiliacyjnymi w Polsce są Weszło.com, legalnibukmacherzy.pl, zagranie.com, gramgrubo.pl. podobnych serwisów mamy kilkadziesiąt i to powstałych w zaledwie 2 ostatnich latach od zmian w ustawie hazardowej, musiały one przejść szereg zmian, aby móc legalnie promować bukmacherów. Jedną z największych zagadek obecnie w branży jest temat afiliacji dla naszego jedynego legalnego kasyna, czyli Total Casino. Kasyno bez możliwości reklamy publicznej radzi sobie znakomicie, głównie za sprawą świetnego przygotowania oferty produktowej i marketingowej. Ale po kilku miesiącach większość „najbardziej zainteresowanych klientów” już się zarejestrowała i źródeł ruchu należy szukać w Internecie za pomocą afiliacji. Jako iż nie mamy obecnie legalnych stron afiliacyjnych poświęconych kasynom. Najprostszym rozwiązaniem wydaje się promowanie kasyna na stronach o tematyce bukmacherskiej, jednak wiąże się to z szeregiem warunków do spełnienia i obecne strony

5


Marzec 2019

afiliacyjne nie są po prostu do tego przystosowane. Jednym z koniecznych warunków jest opcja reklamy kasyna wyłącznie dla zalogowanych i pełnoletnich użytkowników strony. Kolejnym problem jest aktualnie brak programu afiliacyjnego w Total Casino, czyli jedyną możliwością jest po prostu stała opłata za promowanie, a już na początku napisaliśmy, że dużo bardziej opłacalną formą reklamy jest wynagradzanie partnerów za wyniki sprowadzonych graczy, a do tego niezbędne jest śledzenie graczy

6

(tracking) za pośrednictwem narzędzi afiliacyjnych. Większość bukmacherów decyduje się na wybór jednego z dostępnych narzędzi np. Income Access lub Myaffiliatess albo sami tworzą je zgodnie z własnymi potrzebami, co na dłuższą metę na pewno jest bardziej opłacalne. Ciężko by było doliczyć się wszystkich serwisów promujących bukmacherów i kasyna w Internecie, ale tych wysokiej jakości jest przynajmniej kilkaset tysięcy na świecie.

Afiliantem można nazwać właściciela pojedynczej strony, ale również wielkie korporacje, które mają ich nawet kilkaset. Strony te mogą być linkowane między sobą, aby wzajemnie poprawiały pozycjonowanie w wyszukiwarkach. Najlepszym przykładem jest Better Collective, duńska firma z 14 letnim doświadczeniem, zatrudniająca 290 osób w 7 biurach w różnych krajach. Firma, która ma około 7 milionów odwiedzających miesięcznie ponad 2000 stron o tematyce hazardowej,


www.e-play.pl

np. Bettingexpert.com, czyli jedną z największych stron bukmacherskich na świecie lub smartbets. com, czyli porównywarka kursów na zakłady bukmacherskie. Better Collective posiada również strony przystosowane dla różnych krajów i produktów, tak aby spełniać wymagania prawne i oczekiwania użytkowników oraz ponad 250 partnerów afiliacyjnych. Innymi przykładami, z których można brać przykład są www.askgamblers.com oraz www.gambling-affiliation.com. Aby ułatwić kontakt pomiędzy afiliantami i operatorami w ciągu roku organizowane są targi afiliacyjne, które zwykle łączą się też z technologicznymi. W 2019 roku zaplanowano

aż 28 takich imprez na całym świecie. Cieszące się największą popularnością są oczywiście targi ICE połączone z LAC (London Affiliate Conference), które już odbyły się na początku lutego. Kolejnymi ważnymi targami będą AAM, czyli Amsterdam Affiliate Conference odbywające się w lipcu oraz iGB Lisbon Conference zaplanowane na październik. Dodatkowego smaczku dodają coroczne nagrody przyznawane przez najważniejszą organizację iGamingBusiness. W tym roku za najlepszy portal afiliacyjny dla kasyna wybrano wspomniane askgamblers.com, a za najlepszy serwis afiliacyjny o tematyce bukmacherskiej wybrano Skores. com

Podsumowując warto przyznać, że zmiany wynikające z nowej ustawy hazardowej początkowo zasmuciły polskich afiliantów, ale z biegiem czasu udało im się dostosować strony, aby móc legalnie działać. Mamy nadzieję, iż sytuacja również z afiliacją kasyna znacznie się ułatwi w najbliższej przyszłości, umożliwi to dotarcie do większej ilości zainteresowanych graczy, którzy do tej pory korzystają z usług nielegalnych kasyn. Zależy nam na świadomości zainteresowanych branżą, aby jej rozwój przebiegał jak najlepiej i przynosił korzyści wszystkim podmiotom. n Obserwator 777

7



www.e-play.pl

Czy rynek afiliacyjny w Europie jest już pełen? W ciągu ostatnich kilku lat na europejskim rynku afiliacyjnym w branży rozrywkowej wykształcił się specyficzny podział rynku. Z jednej strony działają wielkie firmy, tzw. Superaffiliates. Najwięksi z nich to Catena Media, XL Media oraz Better Collective, zatrudniający w swoich biurach kilkuset pracowników i posiadający przychody na poziomie kilkudziesięciu milionów euro rocznie.

Przychody za 2018 trójki tzw. „Super Affiliates” Catena Media – 104 mln € XL Media – ok. 100 mln € Better Collective – ok 50 mln €

Z

takimi spółkami ciężko konkurować małym affiliate’om, często pracującym z domu, zarabiających na swoich działaniach zaledwie kilkadziesiąt euro miesięcznie i traktujących afiliację jako do-

datkowy sposób na podreperowanie domowego budżetu. Dlatego nowe brandy muszą szukać nietypowych rozwiązań lub mało konkurencyjnych rynków, aby móc przebić się i zebrać budżet na dalsze inwestycje. Między nimi znajduje się szereg sporych spółek, które generują od kilkuset tysięcy do kilkunastu milionów euro rocznego przychodu i zatrudniających po kilkanaście lub nawet

kilkadziesiąt osób (Raketech, Gambling.com Group, iGamingNuts). One znalazły swoje nisze i przy dobrym zarządzaniu mogą stać się konkurencją dla tzw. Super Affiliates lub zdecydować się na sprzedaż i wchłonięcie przez większego gracza. Właśnie jedną z takich spółek jest nasza firma iGamingNuts, która operuje już na siedmiu rynkach i szuka możliwości dalszego rozwoju. Stąd nasuwa się pytanie jaka powinna być strate-

9


Marzec 2019

daje się trudnym do realizacji pomysłem, głównie ze względu na ogromną ilość stron i ciężkość odnalezienia jeszcze nie wypełnionej konkurencją niszy. Nie jest to na pewno zadanie niemożliwe do wykonania, jednak z pewnością wymaga sporej wiedzy i uzbrojenia się cierpliwość. Niewątpliwą zaletą tych rynków jest jednak wysoka wartość gracza, która może pozwolić na zwrot poniesionych kosztów oraz stabilność prawa hazardowego. Nowe możliwości w Europie

LAC 2019 – prelekcja

gia małych i średnich affiliate’ów? Czy rynek jest już w pełni nasycony, czy może jest jeszcze miejsce na nowych graczy? A przede wszystkim, gdzie szukać swojej szansy? Konkurencyjne rynki Z pewnością coraz ciężej jest wejść na mocno konkurencyjne rynki jak Wielka Brytania, Skandynawia czy Niemcy bez wielkiego budżetu. Najlepsze strony obecne są od kilkunastu lat, posiadają świetny content a co za tym idzie i szeroką bazę linków. Aby móc się przebić na takich rynkach trzeba zaproponować nowe podejście lub jeszcze lepszą jakość produktu. Tutaj przykładem sprzed

kilku lat może być flashscore, który proponując nowe rozwiązania w postaci statystyk, tabel, porównań H2H stał się mocnym konkurentem livescore na rynku stron z wynikami live oraz mocną pozycją jako bukmacherski affiliate. Jednak sukces flashscore ciężko powtórzyć nowopowstałym stronom, głównie ze względu na wspomniany budżet. Inwestycja w serwis oferujący tak szeroką bazę danych to z pewnością spory wydatek, a dodając do tego szeroko zakrojony marketing w postaci choćby reklam w telewizji tworzy nam się budżet, który ciężko pozyskać nowym afiliatom. Standardowa taktyka w postaci SEO czy PPC na tych rynkach również wy-

Wobec trudności operowania na rynkach Skandynawskich czy w Wielkiej Brytanii ciekawą opcją mogą okazać się pozostałe rynki europejskie. Obecnie trwa wyczekiwanie na licencje po zmianie prawa w Holandii. Rynek wprawdzie nie jest wielki, jednak zasobność portfela oraz względnie mała konkurencja powinna dać możliwość zaistnienia mniejszym afiliatom. Analitycy spodziewają się, że rynek hazardowy pod nową ustawą zacznie w pełni funkcjonować od stycznia 2021 r. Ciekawie wygląda również sytuacja w Grecji, gdzie obecnie istnieją 24 tymczasowe licencje dla kasyn online, jednak rząd planuje wprowadzenie stałych licencji wraz ze zmianą prawa dotyczącego gier online. Na tę sytuację z nadzieją patrzą mniejsi affilianci, chcący zaistnieć na greckim rynku. Ciekawie wygląda sytuacja też w Rumunii, gdzie licencja obejmuje nie tylko operatora, ale również affiliate’a. Proces licencyjny może trwać nawet kilkanaście miesięcy, a jej całkowity koszt to zazwyczaj ok. 10.000€ (wliczając koszty licencji, prawników i pozostałych formalności). Co stanowi z jednej strony barierę wejścia dla najmniejszych a z drugiej szansę dla średniej wielkości afiliate’ów. Był to jeden z powodów, dla których w iGamingNuts zdecydował się wejść na ten rynek. Konkurencja w Rumunii jest zdecydowanie mniejsza niż w Wielkiej Brytanii czy Szwecji a tam wciąż widać potencjał na roz-

10


www.e-play.pl

wój branży. W końcu jest to kraj z blisko 20 milionami ludzi, gdzie PKB na mieszkańca przekroczyło już 10.000 USD. Oczywiście istnieje duża różnica w dochodach względem najbogatszych krajów, jednak popularność sportów oraz gier kasynowych jest tam naprawdę spora. Spojrzenie za Ocean Takie podejście świetnie zaprocentowało na rynkach Ameryki Południowej, gdzie szybko pozyskuje się dobrej jakości traffic. Tutaj kluczem do sukcesu jest zrozumienie potrzeb gracza i różnic między zainteresowaniami graczy południowoamerykańskich a europejskich. Ameryka Południowa to obecnie kontynent z ogromnych potencjałem. Kolejne kraje zmieniają prawo i wychodzą z szarej strefy, na czele z Kolumbią i Argentyną. Jednak prawie wszystkie oczy zwrócone są na kontynent północnoamerykański i nowe ustawodawstwo w Stanach Zjednoczonych. Możliwość gry online na zakładach bukmacherskich wprowadził już stan New Jersey a kolejne stany liberalizują swoje prawo i dążą do zezwolenia działalności zakładów bukmacherskich. USA powinny być idealnym miejscem dla działalności affiliate’ów i szansą zarówno dla wielkich graczy

jak i tych mniejszych. Należy jednak pamiętać, że w przypadku Stanów Zjednoczonych ogromne znaczenie będzie miało dostosowanie się do istniejącego porządku prawnego. Na uwadze należy mieć również, że regulacje hazardu nie podlegają jurysdykcji rządu federalnego, a więc każdy stan będzie wprowadzał własne prawo a zatem koszty wejścia na ten rynek mogą być wysokie także dla affiliate’ów. Szacuje się, że uzyskanie licencji na sam rynek stanu New Jersey to ok. 10.000$, a do tego dochodzą ogromne koszty związane z akwizycją istniejących stron bądź budową nowych domen. Czy istnieje właściwa strategia? Strategia wchodzenia na mało konkurencyjne rynki, póki co okazuje się dla naszej firmy dobrym pomysłem. Skutecznie działamy na tych rynkach, jednak wejście na Stany Zjednoczone wydaje się największym wyzwaniem dla naszej firmy w ciągu ostatnich dwóch lat. Z pewnością z tym rynkiem wiążą się dla nas też ogromne oczekiwania i nadzieje. Ciężko spodziewać się jednak, że najmniejsi affiliaci będą w stanie wydać duże pieniądze, aby przekroczyć barierę wejścia choćby w New Jersey. Niemniej istnieje spora szansa, żeby pozostałe stany nie wymagały licen-

cji od affiliatów, a jedynie od operatorów. To z pewnością będzie szansa dla mniejszych graczy. Sensownym podejściem dla takich podmiotów jest też otwarcie się na nowo otwierające się rynki jak choćby wspomniana Argentyna, Kolumbia czy Holandia. Tam prawdopodobnie nie trzeba będzie wielkich środków, aby wystartować a jedynie sporo włożonej pracy i cierpliwości w oczekiwaniu na efekty. Oczywiście wciąż pozostaje też walka na mocno konkurencyjnych rynkach, jednak tam “tort” jest już coraz mniejszy i ciężko walczyć o pozyskanie dużej ilości graczy. Wartość gracza, stabilność prawa i “kultura gry” w części krajów zachodniej Europy jednak zdecydowanie przemawia za wejściem na te rynki. Obecność w Wielkiej Brytanii, krajach skandynawskich czy Niemczech zdecydowanie też zwiększa możliwość sprzedaży strony większym affiliate’om, co stanowi jedną z podstawowych strategii części affiliate’ów. W ten sposób niezły zysk można osiągnąć już po kilkunastu miesiącach. Jednak myśląc o zyskach w perspektywie nie kilku miesięcy a kilku lat warto pamiętać o młodych rynkach. n Karol Bieliński – COO w iGamingNuts – właściciel m.in. serwisu LegalniBukmacherzy.pl

11



www.e-play.pl

Otworzą, nie otworzą? Niemiecka nie-precyzja.

Wojciech Trzaska – Business Development Director w LV BET. Ekspert branży hazardowej. Z rynkiem związany od ponad 12 lat (m.in. bet-at-home, Cashpoint, Greentube/Novomatic). Specjalizacja: kraje niemieckojęzyczne. Od ponad dwudziestu lat mieszka w Wiedniu.

Niemiecki rynek to interesujący kąsek dla każdej firmy, która chce zarabiać i odnosić sukcesy w branży hazardowej. Przede wszystkim jest bogaty, PKB per capita w 2018 wyniosło 53 tysiące dolarów. Ten 83 milionowy kraj jest pełen rekreacyjnych graczy. Podobnie rzecz ma się w sąsiadującej Austrii, mentalność jest bowiem zbliżona. Ważniejsza jest frajda niż wysokość wygranej. Mimo to, Niemiec czy Austriak to gracz wymagający i specyficzny. Istota sprawy leży w tym, by wiedzieć jak do niego podejść.

Cenny gracz Bogaty, dobrze sytuowany, pewny siebie, stabilny, a co za tym idzie wierny. Taki jest niemiecki gracz. Gdy już cię pokocha, miłość może okazać się dozgonna. Jeśli tylko twoja firma

spełni jego wygórowane oczekiwania. Trzeba jednak pamiętać, że dla niego to naprawdę głównie rozrywka, sposób na relaks. Z uśmiechem wspominam czasy, gdy pracowałem jeszcze w banku. W pokoju siedzia-

łem z kolegą, który uwielbiał zakłady sportowe. Zanim z samego rana odpaliliśmy terminale Bloomberga i sprawdziliśmy zamknięcie Wall Street z dnia poprzedniego, on już obstawiał. Zwykle grał za jedno, dwa euro.

13


Marzec 2019

była m.in. nieprzejrzysta procedura. W maju 2015 Sąd Administracyjny Drugiej Instancji we Frankfurcie postanowił zawiesić postępowanie koncesyjne do czasu rozstrzygnięcia pozwów. Żadnej z licencji do dziś nie wydano, zaś działalność tych 35 firm jest tolerowana.

Na moje pytanie, dlaczego obstawia tak nisko, odpowiadał: „wysokość wygranej nie jest ważna, ważne jest, że mam z tego frajdę i czy mam rację”. Kolega okazał się typowym przedstawicielem graczy niemieckich i austriackich. Ważne jednak, że wciąż grał u tego samego bukmachera. Zdobycie takiego gracza jest niemałym wyzwaniem. Regulacja, czyli krótka historia rodzinnych niesnasek Obecnie obowiązuje ustawa hazardowa z 2012 roku (niem.: Glückspielstaatsvertrag <GlüStV>, ang.: Interstate Treaty on Gambling <ISTG>) z późniejszymi zmianami. Co prawda ostatecznie doprowadziła ona do poluzowania państwowego monopolu i została ratyfikowana przez wszystkie 16 krajów związkowych (landów), to jednak nie zawsze było tak kolorowo. Szlezwik-Holsztyn, mający od zawsze własny pomysł na tę branżę, obrał w grudniu 2011 roku własną drogę i wprowadził bardziej liberalną regulację rynku. Zgodnie z nią został jedynym landem, który udzielił licencji zarówno bukmacherom jak i kasynom

14

internetowym. Zezwolenia zostały przyznane na okres sześciu lat i wygasły w grudniu 2018 roku. Jednak niedługo po wprowadzeniu liberalizacji w landzie nastąpiła zmiana rządu. W 2013 r. nowa władza ratyfikowała wcześniej odrzuconą ustawę. Wbrew poprzednikom rzecz jasna. Szlezwik zboczył z obranego wcześniej kursu, co dało pełne poparcie dla regulacji na poziomie krajowym jednocześnie blokując możliwość wydawania dalszych licencji w landzie. Ostatecznie ustawa hazardowa zdetronizowała monopolistę. Wcześniej zakłady sportowe mogły oferować jedynie państwowe podmioty: Fußball-Toto i Oddset. W 2012 roku, pod namową Hesji wprowadzono tzw. „klauzulę eksperymentalną” na mocy, której umożliwiono wydanie 20 ogólnokrajowych licencji dla prywatnych bukmacherów, ważnych do 30 czerwca 2019. Zgłosiło się po nie 80 firm, a 35 przeszło do kolejnego etapu. Część z tych, którzy nie znaleźli się w ścisłym finale, wśród owych 20-stu wybrańców, złożyli skargi, m.in. Tipico czy Tipwin. Argumentem

Kolejna rozgrywka W grudniu 2016 roku premierzy krajów związkowych zrobili drugie podejście do nowelizacji ustawy. Zgodzili się na regulację rynku zakładów bukmacherskich, ale dopiero za dwa lata. Oczywiście skoro był powód, to poprzednia procedura licencyjna została zamrożona. Spokój premierów nie trwał długo, bo już w trzy miesiące od uchwalenia nowelizacji, Szlezwik-Holsztyn złożył veto. Nie podobało im się, że wprowadzane zmiany owszem, miały liberalizować hazard w Internecie, ale tylko częściowo. Kasyna online byłyby nadal zabronione, co byłoby niezgodne z prawem europejskim i wspierałoby dalszą deregulację rynku. Pod koniec ubiegłego roku Hesja przeszła na stronę Szlezwiku. Obecnie nowy rząd Hesji deklaruje wprowadzenie własnego prawa hazardowego, jeśli do końca bieżącego roku nie zostanie wypracowana zadowalająca nowelizacja na poziomie centralnym. Chce w ten sposób wywrzeć presję na pozostałe landy, gdyż zegar tyka i obecna ustawa traci ważność w połowie 2021 roku, a to oznacza, że czasu jest niewiele. A co się stanie, jeśli po prostu upłynie jej ważność i dlaczego to takie straszne? Wtedy każdy kraj związkowy musiałby osobno uregulować swój rynek i przyznawać licencje. Oznaczałoby to podział wewnątrz kraju, kolosalne nakłady oraz powrót do czasów sprzed ustawy, a tego Hesja nie chce. Jak widać w Niemczech nadal pa-


www.e-play.pl

nują, przynajmniej częściowo, regulacyjny nieład i szara strefa. Wszyscy uczestnicy rynku mocno liczą na to, że latem 2021 roku to się zmieni wraz z nową ustawą hazardową. Legalne i zabronione Rynek hazardowy w Niemczech dzieli się na rynek regulowany, rynek nieuregulowany i czarny rynek. Czym się zatem różnią? Rynek regulowany to ten, na którym wszystkie działania są prowadzone w oparciu o licencję i prawo niemieckie. To loterie i zakłady bukmacherskie oferowane przez 16 państwowych firm, a także kasyna naziemne oraz automaty w salonach gier i zakładach gastronomicznych. Rynek nieuregulowany (szara strefa) to te działalności hazardowe, które nie mają ogólnokrajowej licencji, ale posiadają licencję z innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej. To zakłady bukmacherskie (np.: Tipico czy bwin), zakłady na loterie, kasyna online i poker roomy. Zgodnie z literą prawa niemieckiego są one nielegalne, jednak są tolerowane i się reklamują, a „pomaga” im w tym paradoksalnie, niejasna sytuacja prawna. Mamy jeszcze czarny rynek, który obejmuje działalności, które nie mają ani niemieckiej licencji, ani też żadnej innej w Unii, czyli są nielegalne w Europie.

4 powołanie centralnej instytucji odpowiedzialnej za przydzielanie licencji, nadzór oraz prowadzenie centralnego rejestru wykluczonych graczy, 5 utworzenie krajowego rejestru graczy, aby zapobiegać uzależnieniom od hazardu.

Obowiązująca ustawa wygasa w 30 czerwca 2021 roku i do tego czasu nie zostanie znowelizowana. Nowe, ogólnokrajowe licencje, także nie zostaną przyznane. „Klauzula eksperymentalna” najprawdopodobniej, także zostanie przedłużona do 2021. Nieprzedłużenie jej oznaczałoby

Kto i jak przetnie węzeł gordyjski Różnice zdań i interesów wydają się nie mieć końca, dlatego rząd Hesji opracował pięć wytycznych, według których hazard może zostać uregulowany we wszystkich krajach związkowych: 1 regulacja kasyn i pokera online, do tej pory obowiązuje ścisły ich zakaz, tylko bukmacherka jest legalna, 2 zniesienie limitu ilościowego przyznawanych licencji bukmacherskich, a więc każdy kto spełni warunki może ją dostać, 3 zastąpienie miesięcznego limitu depozytów w wys. 100 EUR, miesięcznym limitem strat oraz uproszczenie procesu rejestracji graczy,

15


Marzec 2019

powrót do państwowego monopolu na bukmacherkę, niezgodnego z prawem unijnym (orzeczenie TSUE), a tego bardzo chcą uniknąć zarówno politycy, jak i firmy branży rozrywkowej. Co z Internetem? Kraje związkowe w znacznej mierze ustaliły warunki dotyczące zakładów sportowych już siedem lat temu w procedurze koncesyjnej. W pozostałych obszarach zdania nadal pozostają podzielone. Jedną z ważniejszych kwestii jest ta dotycząca kasyn online, bo jak poradzić sobie w przyszłości z istniejącym rynkiem? Hesja, Nadrenia Północna-Westfalia czy Szlezwik-Holsztyn, chcą ostatecznie uregulować ten rynek, podczas, gdy inne landy, takie jak Berlin, odrzucają tę propozycję. Licencje wydane w 2012 roku w Szlezwik-Holsztyn wygasły z końcem minionego roku. Rynek wpadł w panikę, ale w odpowiedzi na panujący chaos legislacyjny wprowadzono rozwiązanie przejściowe, które rozporządzeniem utrzymało ważność przyznanych licencji. Można jakoś działać dalej. Bardzo pozytywnym sygnałem jest

16

zaszczepienie w świadomości decydentów pojęcia „white listing”, forsowanego przez grupę wspierającą proces regulacji. Określenie to, dotyczy kształtu nowelizacji oraz listy firm, które spełniają obecne warunki licencyjne, ale nie mogą jej dostać. Chodzi o to, by mogły w Szlezwik-Holsztyn ubiegać się o tzw. tolerancję (w nowym języku prawnym forsowane jest określenie „white listing“) oraz prowadzić działalność w okresie przejściowym, czyli do czasu ponownego otwarcia licencji, a gdy tylko będzie ponownie przyznawana mogłyby natychmiast się o nią ubiegać. VATowska ciekawostka Niemcom w tej chwili brakuje narzędzia do karania operatorów hazardowych działających nielegalnie. Dlatego ich jedynym narzędziem stał się fiskus ścigający tych, którzy nie płacą w Niemczech podatku VAT. To dosyć absurdalna sytuacja, gdyż z jednej strony operatorzy nie mogą działać leganie ze względu na brak centralnej regulacji i licencji, a z drugiej są ścigani za niepłacenie VATu. Aktualnym przykładem jest Paddy Power Betfair. Firma została w lutym ukarana wyrokiem sądu w Hesji za nie-

odprowadzanie podatku VAT i musi zapłacić 14 milionów EUR, zaległych od 2012 r. 43 miliony EUR – tyle rocznie wydają firmy hazardowe na sponsoring sportowy w Niemczech. Co najciekawsze, większość sponsorów pochodzi z szarej strefy. Firmy liczą jednak na to, że zniknie ona w 2021 roku wraz nowelizacją ustawy i wszyscy staną się w pełni legalni. Dlatego coraz chętniej angażują się w sponsoring, by nie tylko wspierać sport, ale także zaznaczyć swoją obecność. W tej chwili rośnie presja na wszystkie kraje związkowe dotycząca nowej ustawy i ostatecznej regulacji rynku. Politycy z landów najbardziej aktywnych i zainteresowanych regulacją są tak zdeterminowani, że tym razem nie spodziewam się tylko „małej” nowelizacji, tak jak to miało miejsce w przeszłości. Wiele wskazuje na to, że dojdzie do dużej zmiany, która ureguluje wszystkie obszary hazardu. Kolejne kluczowe posiedzenie premierów krajów związkowych odbędzie się 21 marca 2019 w Berlinie i na agendzie jest ustawa hazardowa. n


HIT THE GROUND RUNNING! Already a top online performer, APOLLO - GOD OF THE SUN is now available for the casino segment. This new game highlight will thrill players with plenty of space for winning combinations on a regular plus an even larger second reel set. And because he is of a generous disposition, Apollo grants Stacked Wilds on both reel sets!

Featured cabinet: V.I.P. Lounge™ 2.32

NOVOMATIC AG International Sales: Lawrence Levy +43 2252 606 870 756, sales@novomatic.com www.novomatic.com


Marzec 2019

Najlepsi partnerzy

afiliacyjni w iGamingu pozostają w cieniu Iwo Bulski

Afiliacja w igamingu jest zajęciem bardzo skomplikowanym i wymagającym doświadczenia. Niby prosta w założeniu, opiera się na tylu niewiadomych, że rozpoczęcie jej bez pomocy specjalisty nie gwarantuje sukcesu. Jednym z takich partnerów są firmy grupujące strony afiliacyjne i gwarantujące odpowiedni pakiet operatorów – właścicieli kasyn lub zakładów sportowych.

B

udują swoje imperia powoli – ale z pewnością – w górach danych. Starannie ukrywają każdy swój ruch. Znają wszystkich. Ten zastraszający krajobraz uniemożliwia większości podmiotów stowarzyszonych wejście w olbrzymi (40 $ + miliard $) pion, który obejmuje dużą

18

liczbę sub-branż w świecie gier hazardowych online: • Kasyno • Automaty • Poker • Zakłady na żywo i sportowe • Zdrapki i gry stołowe • Gry społecznościowe

Większość podmiotów stowarzyszonych, czyli afiliantów marzy o "jednym takim dniu", który przekształci ich stronę w realne przychody z iGamingu. Powodów jest wiele: • Wypłaty w iGaming są nieskończone – im więcej dostajesz, tym lepiej


www.e-play.pl

• Gdy już raz osiągniesz sukces, będzie on wciąż nadchodził • Jest wiele lukratywnych nisz, w które można się rozwinąć • Źródła odwiedzin, z których już korzystasz, będą dobrze działać • W branży online jest bardzo dużo pieniędzy (i ta tendencja stale rośnie) • Partnerzy afiliacyjni rzadko stanowią problem

Przeanalizujmy na przykład osiem kolejnych "niepowodzeń" – które, gdy masz właściwą perspektywę i potężnego sojusznika po twojej stronie, mogą w rzeczywistości przynieść ogromne korzyści, które pomogą ci zbudować imperium afiliacyjne iGamingu.

Co więcej, jest to łatwe przejście z ruchu społecznościowego i innych źródeł ruchu w sieci, z którymi współpracują "dobrze znani". Wydaje się szalone, że nie ma przecież więcej aktywności, niż pochodzącej z szerszej sceny marketingu afiliacyjnego. Ale prawda jest taka, że niełatwo ​​ jest dostać się do środka bez czyjejś pomocy. Aby odnieść sukces w grach iGaming, musisz zbudować swoje imperium od podstaw. I samo w sobie jest to prawie niemożliwe. Istnieje wiele powodów, dla których warto się przyłączyć. Ale, jak w przypadku większości udanych przedsięwzięć, gdzie inni dostrzegają porażkę, trzeba być zaradnym i znaleźć własne rozwiązanie.

W świecie iGaming istnieje dziwne zjawisko. Niektóre oferty zawsze konwertują, a inne po prostu nie. Operatorzy (reklamodawcy) zaprezentują wam wszystkie swoje gry z których jedna będzie "najlepszym konwerterem" a grupa gier będzie przyzwoita, a kilka będzie faktycznie bezwartościowych. Chcą, żebyś je wszystkie poprowadził, ale tylko jeden produkt jest najlepszy. Skąd wiesz, który wybrać?

1.Najlepiej przekonujące oferty są trudne do zidentyfikowania

Rozwiązanie: dołącz do sieci afiliacyjnej. Na pewno wcześniej nie widziałeś, że taka opcja istnieje i nadchodzi! Powód jest prosty. Sieci afiliacyjne wiedzą, co się przekształca. W poradzie, którą od nich otrzymasz,

jest dużo wiedzy i sprawdzonych danych. W sieci partnerskiej otrzymasz oferty, o których wiedzą, że przetwarzają dostarczane na srebrnym talerzu, w oparciu o Twój ruch i dane, które Twoja sieć wykorzystuje do podejmowania decyzji. Ponadto sieci nawiązały już dawno partnerstwo z wieloma operatorami. Korzystasz z tej relacji od razu, pomijając kroki i osiągając wysokie zyski wcześniej niż ktokolwiek podąża bezpośrednio. 2. Najwyższe wypłaty są trudne do uzyskania Negocjacja w afiliacji pomiędzy operatorem a afiliantem to gra. Trudno się spierać o lepsze wypłaty, gdy nie możesz porównać się z konkurencją. Pomyśl o tym – jeśli próbujesz poprawić natężenie ruchu, ale otrzymujesz od czasu do czasu tylko opinie, minie kilka miesięcy, zanim wszystko zoptymalizujesz. I nawet wtedy nie będziesz wiedział, gdzie jesteś. Rozwiązanie: Zdobądź wspaniałego Afiliacyjnego Managera w swoim partnerze. Traktuj ich jak agenta – kogoś, kto wie, jak działa ta branża,

19


Marzec 2019

ma kontakty i może wybrać idealne dopasowanie do Twojego stylu. Najlepsza część? Wiedzą, ile jesteś warty i wiedzą, jak szybko się tego dowiedzieć, porównując cię z wynikami innych – dzięki czemu mogą negocjować w Twoim imieniu, mając na uwadze Twoje najlepsze interesy. Wielki Affilliate Manager sprawi, że nastąpi różnica między tym, na co zasługujesz a zazdrością konkurencji o wyższe wypłaty. 3. Wypłaty przychodzą powoli, przedstawiając często problem z przepływem gotówki Każdy doświadczony partner wie, jak ważne są regularne stałe płatności, więc nie zajdziemy bez takiej regularności za daleko w samodzielnej afiliacji. Generowanie graczy wymaga dużych nakładów inwestycyjnych, a nawet przy dużych wypłatach ryzyko wysuszenia własnych środków pozostaje wysokie. Ryzyko, że operatorzy unikną lub opóźnią płatności jest wyższe w porównaniu z innymi branżami, a tym samym równie przerażające dla wielu początkujących afiliantów. Rozwiązanie: Jest kilka sposobów na obejście tego problemu. Jeśli masz silną więź z operatorem, możesz uzyskać szybszy system wypłat. Możesz także wejść do gry z dużą ilością gotówki w ręku, w nadziei na przeczekanie zatorów płatniczych i zobowiązując operatorów do szybkiego

20

działania. Możesz również znaleźć rozwiązanie, jakim jest sieć partnerska, która szybko wypłaci Twoje zyski. 4. Modele rozliczeń zawsze są unikalne, lecz wybór odpowiedniego jest bardzo ważny

ci partnerskiej, aby znaleźć znacznie lepsze oferty, zminimalizować ryzyko i uzyskać szybką informację zwrotną, aby poprawić jakość swoich stron.

Istnieją w afiliacji cztery podstawowe metody wypłat z iGamingu: • RS – (Revenue Share) • CPA – (Cost Per Acquisition) • CPL – (Cost Per Lead) • FF – (Flat Fee)

Tak, jakość ruchu zawsze stanowi problem. Ale najwyższe nagrody w branży wymagają najwyższego poziomu kontroli nad jakością. Różne typy ruchu zasługują na różne CPA. Wszystko sprowadza się do rzeczywistych graczy, których na swoich stronach generujesz. Niektóre będą bardziej wartościowe od innych, a niektóre źródła ruchu wygenerują określone typy graczy. Gdy wiesz, co przynosi Twój ruch, możesz wtedy poprosić o wartość, jaką jesteś wart. Ale znowu warunek, dotarcie do tego momentu wymaga dużo czasu (i silnego związku partnerskiego z siecią).

Bez uprzedniego doświadczenia, który z nich zdecydujesz się wybrać? Rozwiązanie: Gdy twoi gracze mają znakomitą wartość LTV (wartość długotrwałego życia), powinieneś ustawić swój cel na RevShare. Zwykle wiąże się to z bezpośrednim kontaktem z operatorem i jest oznaką stania się "wielorybem" w branży. Nie tego zazwyczaj potrzebują sieci partnerskie na początku, choć wielu z nich pozostanie przy takiej formie rozliczeń, ze względu na różnorodność ofert od różnych reklamodawców. Są one łatwo dostępne i zoptymalizowane w jednym miejscu. Podczas gdy wciąż jesteś w trakcie opanowania swojego ruchu, powinieneś trzymać się raczej modeli CPA i CPL. Są lepsze do generowania gotówki i są bardziej wyrozumiałe, a jakość ruchu poprawia się (nadal będziesz otrzymywać wspaniałe wypłaty). Skorzystaj z sie-

5. Znalezienie "słodkiego punktu" CPA w dużym stopniu zależy od jakości ruchu

Rozwiązanie: Uzyskaj poradę eksperta. Jeśli dostaniesz go za pośrednictwem sieci afiliacyjnej, ich relacje z operatorem oznaczają, że mogą wpłynąć na samo CPA (a nie tylko na informowanie cię o tym, o co powinieneś poprosić). Weźmy na przykład sytuację, w której reklamodawca informuje sieć, że Twoja jakość jest dobra i chcą więcej, z dostępem do zaplecza i wiedzą o twojej przewadze nad konkurencją. Twój Affiliate Manager może wynegocjować dla Ciebie wyższą wypłatę, abyś mógł skalować,


www.e-play.pl

czyli po prostu zwiększając swoją ochronę nad Twoimi stronami. Masz wtedy po swojej stronie ważnego gracza. 6. Większość operatorów kasyn pracuje w ograniczonych godzinach, ograniczając przez to swoje partnerstwo Jak wtedy może wyglądać o negocjowanie wypłat? Teraz należy wyobrazić sobie, co dzieje się o 17.13 na Malcie. Bez bezpośredniego kontaktu z operatorem nie masz szans na szybką reakcję. Ponadto dla większości oddziałów tacy początkujący afilianci to małe ryby, zwłaszcza gdy zaczynają swoją działalność. Czas karmienia i wsparcia jest zarezerwowany głównie dla wielorybów. Otrzymasz odpowiedzi w relatywnie szybkim czasie, ale na pewno nie przed ważnymi partnerami. Wszystko to składa się na trudniejszy czas na nawiązanie relacji z operatorem, co ogranicza tę cenną siłę negocjacyjną, która przeniesie Cię na wyższy poziom w wypłatach i ROI. Rozwiązanie: Twój Affiliate Manager! Mają oni bezpośredni kontakt z operatorem i mogą uzyskać bardzo szybkie odpowiedzi na problemy – 24/7. Utrzymują również bliskie relacje z operatorami, z których i Ty możesz korzystać w pełni. To jest skrót do korzyści, jakie zapewnia ustalona współpraca – kiedy masz aktywnego AM, twoja wygrana jest ich wygraną. Najwięksi partnerzy iGaming nigdy się nie poddają, zawsze sprawdzają dziesiątki punktów, dopóki nie znajdą zwycięzcy. Twój AM może przyspieszyć ten proces, służąc jako bezpośrednia linia do opinii i porad dotyczących optymalizacji.

dobrze poinformowaną konkurencją, co sprawia, że ​​otrzymywanie właściwych danych umożliwia podejmowanie świadomych decyzji dotyczących kampanii. Rozwiązanie: Kiedy dołączasz do sieci afiliacyjnej, otrzymasz informacje poufne o tym, co działa na danym terenie. To jest jak "zestaw startowy" dla danych, którymi można się posłużyć – nie dostaniesz kompletnej kampanii zapakowanej i przekazanej, ale otrzymasz informacje, których wyszukanie zwykle spędzają miesiące (a nawet lata) i kosztują tysiące dolarów. Ponadto uzyskasz poręczną informację zwrotną dla swojej strony, dzięki czemu możesz optymalizować szybciej i bardziej efektywnie. 8. Testowanie dzielone jest trudne – nawet z operatorem, który prowadzi wiele ofert Pion gry iGaming jest w pewien sposób powiązany ze sobą – wielu operatorów prowadzi podobne (lub nawet te same) gry na niewielkiej liczbie platform. Tworzy to dziwny krajobraz o ekstremalnej różnorodności przy minimalnej wariancji. Wiedza o tym, które oferty mają być prowadzone przeciwko sobie, jest po prostu zgadywanką dla wielu nowych podmiotów niestowarzyszonych w sieci operatorskiej, ale doświadczeni profesjonaliści są w stanie zidentyfiko-

wać najlepiej konwertujące oferty od różnych operatorów, co sprawia, że​​ ich testy są zakorzenione w doświadczeniu a nie przypadkowości. Rozwiązanie: Tu odpowiedź nie jest bardzo prosta. Wielu operatorów oferuje szeroką gamę gier i ofert, dzięki czemu można efektywnie dzielić test z bezpośrednią relacją z kilkoma operatorami, ale musisz do tego dojść. Podczas gdy wciąż rośniesz jako partner iGaming, przekonasz się, że sieci partnerskie zapewniają znacznie lepsze możliwości dzielenia testów. Co najważniejsze, otrzymasz więcej ofert od różnych operatorów do wyboru, wraz z radą, na której najlepiej przetestować swój ruch. Dodatkowo, dzięki szybszym płatnościom, będziesz w stanie szybko uzyskać potrzebne dane, aby zoptymalizować efektywność. Jak widać, afiliacja w iGamingu w swoich docelowych działaniach wymusza stowarzyszanie się pojedynczych afiliantów w większe sieci partnerskie. Z tego czerpie się gównie korzyści choć nie bez wpływu na przychody. Zawsze lepiej jest, gdy są one zrównoważone i terminowe, ale traci się swoją tożsamość i romantyzm, jaki przyświeca początkującym. Ale wszakże tu chodzi o zyski, a to gwarantuje współpraca z większym i mocniejszym partnerem. n

7. Znalezienie właściwej formuły jest prawie niemożliwe bez dostępu do danych Najlepsi partnerzy iGaming wiedzą dokładnie, co działa w sieci i spędzili dużo czasu i pieniędzy, aby taką wiedzę dostać. Podczas wchodzenia w przestrzeń rywalizujesz z bardzo

21



www.e-play.pl

Ewolucja hazardu w Polsce w czasie ostatniej dekady

Każdy z nas zna w mniejszym lub większym stopniu obecną sytuację branży hazardowej w Polsce. Ale warto spojrzeć wstecz i podsumować „ewolucję w ostatnich 10 latach. Czy wyszła ona wszystkim na dobre? Nowa Era rozpoczęła się w październiku 2009 roku od ogłoszenia przez Premiera ustawy hazardowej, której głównym zadaniem było zakazanie oferowania i udziału w nielegalnych grach hazardowych na terenie Polski.

Jak wyglądał chronologiczny zapis zmian w hazardowym prawie po 2009 roku? Lipiec 2010 – Komisja Europejska (KE) opublikowała sprzeciw do projektu przepisów regulujących gry hazardowe w Internecie. Zastrzeżenia związane były z wymogami dla firm, które mają powstać w Polsce, serwerami w Polsce, wysoką stawką podatkową (12% od obrotu) i wykorzystaniem polskich banków do obsługi transakcji.

W 2011 roku przełomowym okazało się zgłoszenie Totalizatora Sportowego – monopolisty loteryjnego i gier losowych o możliwość prowadzenia działalności w Internecie. Parlament przyjął projekt nowelizacji ustawy o grach hazardowych, aby umożliwić oferowanie zakładów sportowych z 12% podatkiem obrotowym i dał władzom rządowym możliwość egzekwowania kar dla nielegalnych operatorów hazardowych online na terenie Polski, w tym

pokera, kasyna i automaty. Ustawa weszła w życie w czerwcu 2011 roku. Styczeń 2012 – Fortuna zakłady bukmacherskie otrzymała pierwszą licencję online na zakłady sportowe w Internecie i uruchomiła platformę online. Aż 5 lat czekaliśmy na opublikowanie przez Rząd projektu nowelizacji ustawy o grach hazardowych, który umożliwiłby operatorom składanie wniosków o licencje uprawniającą do

23


Marzec 2019

oferowania swoich usług na terenie Polski pod warunkiem utworzenia placówki, lub powołała polskojęzycznego przedstawiciela w Polsce. W dniu 18 listopada 2014 r. Rząd wydał ostrzeżenie dla obywateli, stwierdzając, że będzie ścigał graczy, którzy angażują się w działalność nielegalnych internetowych serwisów hazardowych. W ogłoszeniu powtórzono również, że prawo zabrania operatorom „offshore” bez ważnej polskiej licencji prowadzenia i udostępniania gier hazardowych dla graczy na terenie Polski. Statystyki wskazują, że ponad 24 tys. graczy brało udział w takich działaniach i że ponad 1.100 dochodzeń w sprawach karnych zostało wszczęte przez rząd. W maju 2016 ministerstwo Finansów opublikowało szereg punktów, które należy uwzględnić w projekcie nowelizacji ustawy o grach hazardowych.

24

Rząd planował zablokować dostęp do transakcji finansowych związanych z obsługą nielicencjonowanych serwisów hazardowych, aby zmniejszyć skalę szarej strefy działającej w Polsce.

zja, iż ustawa ma zostać uchwalona 1 stycznia a zacznie obowiązywać kwietnia 2017 r.

Automaty do gier poza kasynami będą dozwolone, ale mogą być obsługiwane wyłącznie przez monopolistę, czyli Totalizator Sportowy. Poker będzie dozwolony poza kasynami dzięki uproszczonemu systemowi organizacyjnemu. Legalnie operatorzy będą musieli przestrzegać bardziej rygorystycznych przepisów dotyczących hazardu, a ostrzejsze sankcje zostaną nałożone na operatorów oferujących nielegalny hazard dla graczy w Polsce.

William Hill, Betfair i Bet365 znaleźli się wśród wielu operatorów, którzy wycofali swoje produkty w języku polskim z rynku w oczekiwaniu na uchwalenie ustawy hazardowej 1 kwietnia 2017 r. Nowe regulacje wzmacniają monopol na gry hazardowe prowadzony przez Totalizator Sportowy i narzucają 12% podatku obrotowego operatorów zakładów sportowych. Ministerstwo Finansów rozpoczyna blokowanie metod płatności do nielegalnych operatorów, aby uniemożliwić grę polskim klientom.

Do końca roku 2016 Sejm zatwierdził zmienioną Ustawę o grach hazardowych. Ustawa została przekazana Senatowi do rozpatrzenia, ale nadal wymagała zatwierdzenia przez Komisję Europejską, zanim będzie mogła zostać uchwalona. Zapadła decy-

Prawdziwa rewolucja rozpoczyna się w marcu 2017

Totolotek uruchomił pierwsze wirtualne zakłady bukmacherskie w kraju. Operator początkowo oferował wirtualną piłkę nożną oraz wyścigi konne i wyścigi psów za pośrednic-


www.e-play.pl

twem terminali w swoich punktach naziemnych. Ministerstwo Finansów opublikowało czarną listę 43 operatorów nielegalnie oferujących swoje usługi na rynek polski po wprowadzeniu zmian ustawy o grach hazardowych. Kolejny kamień milowy to zatwierdzenie przez Radę ministrów aktu, aby klasyfikować e-sport jako dyscyplinę sportową. Przyjęcie ustawy pozwoliło operatorom na obstawianie zakładów na e-sport po raz pierwszy w historii polskiego hazardu. W styczniu 2018 Ministerstwo Finansów ogłosiło, że internetowy serwis z grami kasynowymi państwowego monopolisty Totalizatora Sportowego zostanie uruchomiony dopiero w drugiej połowie 2018 r. Luty 2018 – Ministerstwo Finansów przyznało operatorowi zakładów online STS 6 letnie przedłużenie licencji.

Marzec 2018 – przetarg na kasyno online znacznie się opóźnił, ale warto było czekać. Totalizator Sportowy wybrał izraelską firmę Playtech, jako operatora platformy dla kasyna internetowego (po uruchomieniu będzie znane pod nazwą Total Casino) Sejm i Senat głosowały za nowelizacją ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT). W ustawie uwzględniono zwolnienie z podatku dochodowego od osób fizycznych wygranych z gier na automatach, gier w karty, gier cylindrycznych oraz bingo. oraz 10% stawki podatku dochodowego od osób fizycznych za wygrane przekraczające 2,280 PLN. Lipiec 2017 – Ministerstwo Finansów przyznało Cherry Online Polska, (Cherry AB, licencję na zakłady sportowe w ramach ustawy hazardowej, która weszła w życie w kwietniu 2017 r.

We wrześniu tego roku kolejny zagraniczny operator uzyskuje licencję na zakłady sportowe. Podmiot o nazwie BEM Operations Limited z przedstawicielem Pejot 1 Sp. z o. o z Wrocławia. Bliżej znany jako Betclic. Ministerstwo Finansów dodało do czarnej listy już ponad 1.000 nielicencjonowanych serwisów hazardowych, które do tej pory zawierały ponad 5.000 zablokowanych domen. Docieramy do ostatniego i zarazem jednego z najbardziej przełomowych wydarzeń w „nowej erze hazardu w Polsce”. Tuż przed końcem roku w grudniu 2018 r. Totalizator Sportowy uruchomił internetowe kasyno (www.totalcasino.pl) i uruchomił możliwość gry w lotto przez Internet na stronie (www.gry.lotto.pl). Podsumowanie minionych 10 lat ewolucji branży hazardowej ? Ocena zmian jest bardzo pozytyw-

25


Marzec 2019

na, Polska stała się uregulowanym rynkiem i główne cele zmian w ustawie hazardowej, czyli eliminacja szarej strefy, umożliwienie legalnej bezpiecznej gry obywatelom Polski nie tylko u bukmachera ale również i w kasynie internetowym stało się faktem. Drugim celem było zgodnie z założeniami Ministerstwa Finansów wprowadzając zmiany w prawie hazardowym „ pozytywne skutki dla budżetu już od roku 2018”, lecz ten cel niestety nie został spełniony. Należy też wspomnieć o rozwoju legalnych bukmacherów. Technologicznie dorównujemy czołowym firmom, korzystamy z usług najlepszych dostawców, kursów i oprogramowania. Na pewno największą wadą jest 12% podatek obrotowy i tutaj mamy wielką nadzieję, iż podążając w ślad opodatkowania kasyn, to nie gracz powinien być obciążony podatkami od swoich stawek, tylko bukmacher od własnych zysków.

26

Wtedy naprawdę nie byłoby żadnych powodów, aby gracze dalej ryzykowali grę u nielegalnych operatorów. A liczba bukmacherów dostępnych w Polsce, która wzrosła z 5 do 15, a w kolejnych latach mogłaby wzrosnąć jeszcze bardziej i co spowodowało by wzrost wpływów do budżetu Państwa. Co nas czeka w kolejnych 10 latach ? Pomysłów jest kilka, na pewno jedną z ważniejszych zmian byłaby legalizacja pokera online, jak wiemy w Polsce bardzo duże grono graczy pokerowych byłaby zainteresowana legalną grą w zaciszu własnego domu. Kolejnym krokiem jest rozwój e-sportów, jak widzimy obecnie bukmacherzy docenili produkt i bardzo zaangażowali się w rozwój tej dyscypliny „sportu”. Możliwość obstawiania rozgrywek e-sportowych takich

jak Counter Strike, StarCraft 2 Dota 2 oraz League of Legends wywołało wielką rewolucję bukmacherską. Coraz bardziej popularne jest wykorzystywanie wizerunku graczy w celach reklamowych i sponsorowanie e-sportowych eventów. Co różni graczy bukmachera od graczy kasyna? Dlaczego tak bardzo reklama i afiliacja różni się od siebie? Przypomnijmy fakt zakazu reklamy kasyna online publicznie, czy szykują się nam zmiany również w tej sprawie? Należy czekać aż nowo regulowany rynek ulegnie okrzepnięciu i wtedy przyjdzie czas na korekty niuansów prawnych. Może to już być niedługo, należy pamiętać, że ostatnie trzy lata to dynamiczny wzrost i rozwój tych gałęzi branży które dotychczas były w rękach prywatnych. n Obserwator 777


W H E N T H E S U N C OMES TO T O W N

M E R K UR G A M I N G | Borsigstrasse 22 | D -32 312 Lu e b b e c k e | P hone + 4 9 (0) 5741 2 7 3 6 9 3 0 | w w w . m e r k u r - g a m i n g . c o m | s a l e s @ m e rk u r-g a m in g . c o m M E R K UR G A M I N G A M E R IC A S | +1 9 5 4 531 17 29 | w w w . m e r k u r - g a m i n g . c o m | sa le s @ m e rk u r-g a m in g .c o m


Marzec 2019

Developerzy gier,

czyli oprogramowanie do kasyn online (część 2) Zgodnie z obietnicą w poprzednim wydaniu magazynu E-Play omówimy kolejnych znanych i popularnych dostawców gier, tym razem szczególnie blisko przyjrzymy się ofercie powiązanych w różny sposób z Polską.

Playtech na ICE 2019

N

a początek wybór padł na firmę PLAYTECH, znana już od niedawna prawie każdemu Polakowi zainteresowanemu tematem kasyna online, głownie za sprawą Totalizatora Sportowego, który w przetargu na budowę narodowego kasyna online wybrał właśnie ofertę Playtech. Wydaje się obecnie, że z wielkim sukcesem wykonano to

28

zadanie, czyli uruchomienie kasyna o nazwie Total Casino, które pozostaje wciąż na najwyższym poziomie jakości i przystępności dla polskich graczy. Playtech został założony w 1999 roku w Tartu, w Estonii, a swój pierwszy produkt kasynowy uruchomił w 2001 roku. Od tamtej pory stał się liderem

pod względem kompleksowej obsługi kasyn i bukmacherów na całym świecie, w tym największe brytyjskie firmy jak Bet365 i William Hill. W swojej ofercie mają praktycznie wszystko co związane z hazardem i finansami, czyli platformy gamingowe, zakłady sportowe, kasyno (w tym gry na automatach, własne kasyno z dealerami na żywo), bingo, poker (warto dodać,


www.e-play.pl

iż w 2013 Playtech pozyskał firmę pokerstrategy.com, która miała ponad 7 milionów użytkowników), loterie, sporty wirtualne oraz opcje finansowe i treadingowe. Obecnie Playtech posiada ponad 20 lokalizacji między innymi w Wielkiej Brytanii, Izraelu, Estonii, Bułgarii oraz na Ukrainie, Łotwie i na Gibraltarze. Playtech zatrudnia łącznie we wszystkich swoich firmach ponad 6.000 pracowników. Firma obecnie posiada w swoim portfolio ponad 600 gier w tym gry brandowane, które powstały we współpracy z DC Entertainment o takich tytułach jak Justice League, Superman, The Dark Knight, Matrix, Gladiator, Green Lantern oraz Robocop. Tak duża liczba zatrudnionych pracowników oraz 20 lat doświadczenia musi przekładać się na jakość produktów. Teraz zapoznamy się z tym co najciekawsze, czyli ofertą gier kasynowych, które udostępnia Playtech. Celowo użyliśmy słowa „udostępnia” ponieważ znaczna część gier została wyprodukowana przez innych producentów a Playtech po nabyciu tych firm stał się ich właścicielem. Playtech Origins – jeden z głównych pionierów gier do kasyna online. Największą zaletą tej serii gier jest współpraca z Hollywoodzkim studio Warner Bros przy tworzeniu gier brandowanych opartych na wszystkim znakomicie znanych postaciach z filmów jednej z największych wytwórni filmowej na świecie. Mowa oczywiście o grach z serii Superman i Batman. A inne znakomite pozycje, które przypadły do gusty również polskim graczom to Jackpot Giant, White King, Buffalo Blitz, Epic Ape, Great Blue oraz szczególnie popularne w Polsce Jackpot Bells itd.

Ash Gaming – firma powstała w 2002 roku a Playtech nabył ją w 2011. Najbardziej popularne tytuły gier to Ace Ventura, Classic TV Batman, Heart of the Jungle, Leprechaun’s Luck i ostatnio dodany do gier Total Casino Nostradamus the Prophecy slot, który cieszy się dużym zainteresowaniem wśród polskich graczy. Ash Gaming posiada portfolio gier związanych z brytyjską scena telewizyjną, niektóre z ich tytułów: Little Britain, Britan’s Got Talent, Life of Brian, X Factor i nawet Who Wants to be Millionaire. Sunfox – austriacka firma z siedzibą w Wiedniu, która powstała w 2011 roku i została nabyta przez Playtech w 2017. Charakteryzuję ją wysoka dbałość o design i płynność gier, najlepszymi przykładami wysokiej jakości produktów są: Legend of the Jaguar, Call of the Valkyries, The Glass Slipper, Time for a Deal, 3 Blind Mice, Gem Burst, Satsumo’s Revange, Aquaman (znany z komiksów DC). Szczególnie znane naszym czytelnikom powinny być dwa pierwsze tytuły, które zostały dodane do oferty Total Casino w lutym. Najlepsze automaty dostarczane przez Playtech zostawiliśmy na koniec, są to oczywiście produkcje szwedzkiej firmy QuickSpin, którą Playtech nabył w 2016 roku. W portfolio QuickSpin znajdziemy 46 bar-

dzo wysokiej jakości gier ze świetną muzyką w tle i dodatkowymi funkcjonalnościami, jeśli interesują was szczegóły, kilka nowych gier QuickSpin dodanych do oferty Total Casino opisaliśmy w osobnym artykule. Najbardziej lubiane gry szczególnie przez Polaków to Mayana, Sakura Fortune, Joker Strike, Phoenix Sun, Big Bad Wolf, The Wild Chase, Hot Sync, Northern Sky oraz Hidden Valley. Warto tylko wspomnieć, iż to nie wszyscy producenci, których nabył Playtech. Szczególnie w minionych 4 latach można zauważyć zwiększoną chęć do poszerzania swojego portfolio dzięki kupieniu już wyprodukowanych gier. A sukcesem zakończyło się pozyskanie takich firm jak Eyecon, GECO gaming, Rare Stone oraz Psiclone gaming. ★★★ Kolejnym znaczącym developerem gier jest Promatic Group – polski lider produktów i rozwiązań systemowych w branży gamingowej. Firma dobrze znana od lat ekspertom, ale zdecydowanie lepiej rozpoznawalna od zeszłego miesiąca, czyli od targów ICE 2019 w Londynie, gdzie zaprezentowany został ich najnowszy slot – „Pudzianator”. Promocja tej gry nie była by tak skuteczna bez

Dodatkowo Playtech stworzył swoją najlepszą i najbardziej popularną serię Age of the Gods – możemy wypróbować tą serię w Total Casino nawet bez dokonywania depozytu.

29


Marzec 2019

nej zmienności, co oznacza, że gracze szybko odczuwają monotonność w graniu. Przypomnijmy, gry o niskiej zmienności (1/5 lub 2/5) charakteryzują się częstymi wygranymi, jednak będą to stosunkowo niskie wygrane, często poniżej stawki na pojedynczy spin. A dla gier o zmienności 4/5 lub 5/5 wygrywające kombinacje padają rzadziej jednak, gdy już padną to na pewno ucieszą każdego gracza. Każdy typ gier jest dobry dla odpowiedniego gracza, jednak powinno się dać wybór graczowi, jaki typ gier specjalnie lubi, o co właśnie zadbała w swoich produktach firma Promatic. Sprawdzmy i zaprezentujmy kilka najlepszych pozycji z oferty Promatic: sprawcy całego zainteresowania, czyli Mariusza „Pudziana” Pudzianowskiego obecnego na stoisku Promatic podczas trwania targów. Pięciokrotny mistrz świata Strongman i obecnie jeden z najbardziej rozpoznawalnych zawodników KSW w kategorii wagi ciężkiej był doskonałym pomysłem marketingowym; posiadając swoją światową rozpoznawalność pozostaje idealnym ambasadorem dla nowej gry. Należy przypomnieć, że Promatic Group zajmuje się nie tylko slotami, ale również kompleksową obsługą i produkcją doskonałych i niezawodnych automatów do tych gier. Od 1997 roku i debiutanckiej odsłony autorskich gier HOT FUN (2011) na jednoekranowych automatach do obecnie 3 ekranowych maszyn. Najbardziej rozpoznawalnymi seriami gier na automatach są serie ENERGY, TURBO, CLASSIC oraz INFERNO (2019). A firma rozwija swoje ekspansje na rynki europejskie, afrykańskie i ameryki łacińskiej. Promatic Games – jak sama nazwa wskazuje zajmuje się tworzeniem i wprowadzaniem nowych gier kasynowych o tematyce dostosowanej do odbiorców. W ostatnich latach dominuje html5 i chcąc doganiać światowych liderów również firma

30

Promatic zaczęła tworzyć gry w tej technologii. W portfolio Promatic znajdziemy 58 gier, na pewno nie jest to powalająca na kolana ilość, ale wszystkie te gry mają swoje duże zalety. Po pierwsze ich tematyka, szczególnie dla nas Polaków jest bardzo patriotyczna i bliska naszym sercom. Kolejną zaletą tych gier jest bardzo urozmaicona „zmienność” czyli „volatility”, większość kasyn produkuje gry o zbliżo-

Pudzianator – bardzo przyzwoite RTP 96,12, 5 bębnowy slot z 12 symbolami, najcenniejsze związane oczywiście z Mariuszem Pudzianowskim, Strongman oraz MMA. Symbole Wild i Scatter o tradycyjnym znaczeniu, przypomnijmy, że symbol Wild pełni rolę Jokera i zastępuje każdy potrzebny do kombinacji symbol, a Scatter umożliwia otrzymanie, aż do 405 darmowych gier, gdzie wygrane mogą być podwojone. Gry Promatic posia-


www.e-play.pl

dają tryb „Gamble” czyli po każdej wygranej mamy od razu możliwość jej podwojenia grając w dodatkową rozgrywkę, można oczywiście również przegrać wygraną kwotę w przypadku niepowodzenia, ale to gracz decyduje co robi z wygraną. Zmienność Pudzianatora to 1/5, czyli częste wygrane o mniejszych wartościach (aż 27 wygrywających linii), co na pewno wydłuży emocje i przyjemność podczas grania z mistrzem. Drugim najpopularniejszym tytułem jest zdecydowanie Gra Historyczna – Husaria. Przenosi ona gracza do XVI wieku, gdzie niepokonana i szerząca postrach w wojskach wrogów Polska Husaria broniła naszego kraju. Zbliżone RTP 96,48, jednak największą różnicą jest tutaj zmienność, 3/5 i ilość wygrywających linii w porównaniu do Pudzianatora wynosi zaledwie 9, gwarantuje dużo większą ich atrakcyjność. Pewnie dlatego, że jak już Husaria zaatakowała to „na bogato” . Funkcjonalność obu gier jest bardzo zbliżona, z jedną różnicą, czyli wygranymi zarówno od lewej do prawej (klasyczna wersja) oraz z prawej do lewej na wszystkich wygrywających linia i 5 bębnach. Na szczególną uwagę zasługują 2 gry, nie wyróżniają się grafiką, tematyką i nie są specjalnie promowane przez znane twarze, chodzi oczywiście o najwyższe z możliwych volatility, czyli zmienność gry aż 5/5. Co oznacza rzadkie, ale konkretne wygrane, przypomina to trochę oczekiwanie na grubą rybę, bierze rzadziej, ale jak już się ją złowi to zawsze było warto poczekać.

granych emocje i wysokość wygranych na pewno zadowolą każdego kto lubi cierpliwie czekać na konkretne wygrane.

są to np.: Sunny Beach, Secret Volcano, Lucky Emots, Turbo Sevens, Freezing Fruits oraz Wizard’s Tower.

Inne popularne gry Promatic to: Wild Saloon (RTP 96,20 i zmienność 2/5), Galaxy Gems (RTP 96,05 i zmienność 2/5), Sin Reels (RTP 96,94 i zmienność 3/5), Energy 5 Reels (RTP 96,10 i zmienność 3/5), Poseidon’s Gold Deluxe (RTP 96,35 i zmienność 2/5), Jumping Fruits (RTP 96,43 i zmienność 3/5), Book of Mystery Deluxe (RTP 96,24 i zmienność 1/5) oraz Wooden Fruits ( RTP 96,13 i zmienność 4/5).

Mamy wielką nadzieję, iż gry brandowane i o tematyce historycznej lub szczególnie bliskie Polakom na stałe będą gościć w ofercie firm produkujących największe hity kasynowe, oraz jak najszybciej będziemy mieli możliwość grania w nie w jedynym legalnym kasynie internetowym, czyli Total Casino. W następnej części serii przedstawimy kolejną polską firmę oraz jednego z gigantów na światowym rynku. n

Wkrótce będą debiutować nowe gry Promatic, z zapowiadanych tytułów

Obserwator 777

Red Hot Sevens Deluxe – RTP 96,36, 5 bębnowy slot z aż 20 wygrywającymi liniami i wyżej wspomnianą zmiennością 5/5. Funkcjonalnością nie odbiega od innych, bonusowe gry, Joker (Siódemka), Scatter oraz tryb Gamble. I siostra bliźniaczka dużych wygranych: Miss Joker – RTP 96,07, gra posiada tylko 3 bębny co ją znacznie upraszcza, ale dzięki multiplikatorom wy-

31



www.e-play.pl

Co przyniesie sezon 2019 w Formule 1? Na to pytanie nie znają eksperci Formuły 1 jak i kibice. Zakończone w ubiegłym tygodniu pierwsze testy przedsezonowe właściwie nie pomogły w większym stopniu na udzielenie jednoznacznej odpowiedzi, co do układu sił na sezon 2019. Także w kwestii oferty kursowej u polskich legalnych bukmacherów internetowych niewiele w tej kwestii się zmieniło.

J

edyna zauważalna różnica sprzed 18 lutego, wtedy właśnie rozpoczął się pierwszy dzień testów na torze pod Barceloną, to brak oferty na jakiekolwiek inne zdarzenia poza klasyfikacją końcową Mistrzostw Świata kierowców i konstruktorów. Wyjątkiem jest tutaj STS, który ma w ofercie zakłady H2H na niepełną stawkę zawodników oraz forBET, gdzie właściwie znajdziemy od dłuższego czasu oferowane zakłady na Grand Prix Australii, H2H na zawodników, H2H

w kwalifikacjach i bardzo dużo zakładów specjalnych na kilku zawodników (w tym na Roberta Kubicę). Co więcej, w forBET, można było postawić zakłady na pierwszy dzień testów na torze w Montmelo. Również obecnie, ten bukmacher posiada w ofercie zakłady na 5 dzień testowy. Być może pojawią się także kursy na kolejne dni testowe. Widać, że po powrocie Roberta Kubicy do królowej motorsportu ich oferta stała się bar-

dzo dojrzałą i jest stale poszerzana. Można odnieść wrażenie, że dysponują ofertą dużo szerszą niż europejscy potentaci z tej branży. Wracając jednak do postawionego na początku artykułu pytania, najbardziej wyczekiwanym przez wszystkich kibiców z Polski był powrót za kierownicę naszego rodaka Roberta Kubicy. Jakże rozczarowującą wiadomość, tuż przed rozpoczęciem zmagań pod Barceloną, podała sze-

33


Marzec 2019

czasu, uzyskanego przez kierowcę Daniła Kviyata w barwach Toro Rosso. Brytyjczyk zamknął tym czasem tabelę klasyfikacji kierowców.

fowa zespołu Williams, informując, że zespół nie rozpocznie zimowych testów o czasie, (czyli w poniedziałkowy poranek), a dopiero we wtorek. Celowo używamy tu słowa dopiero, ponieważ zawodnicy Formuły 1 przed sezonem mają możliwość wykorzystania tylko dwóch tur testowych, składających się z czterech dni każda. A zatem informacja o opuszczeniu poniedziałkowych testów oznacza dla zespołu mniej o 25% jazd na torze. Williams rozpoczyna 2019 rok po bardzo rozczarowującym sezonie 2018. Ich osiągi w 2018 były zdecydowanie poniżej oczekiwań. Zespół ukończył zmagania na ostatniej pozycji w klasyfikacji konstruktorów, co dodatkowo komplikuje i tak nienajlepszą sytuację. Pomimo, że w czasie zimy ekipa dokonała zmian w infrastrukturze, by spróbować poprawić kondycję tego zasłużonego zespołu, strata jednego dnia testów to dla ekipy "goniącej" środek tabeli konstruktorów ogromny cios. Sam Robert Kubica pytany o niekorzyści płynące z takiego opóźnienia, nie krył rozczarowania i stwierdził, że aby odrabiać straty do kolejnych zespołów, jest płynne wejście w sezon...co jak widać już się nie udało. Oczywiście wiadomym jest również, że skutki tego opóźnienia nie odbiją się wyłącznie na aktualnych testach, czy pierwszym wyścigu, a będą nosić konsekwencje w dalszej części sezonu.

34

To nie była jednak ostatnia zła wiadomość bowiem, szybko okazało się, że Williams nie zdoła poskładać aktualnego pakietu na wtorkowe zawody. Tak obcięty plan pracy z pewnością nie cieszy zarówno ekipy zarządzającej, jak i samych kierowców – a straconego czasu w żaden sposób nie da się odzyskać. Pozostaje w tej chwili minimalizowanie strat. Promiennym przebłyskiem była środa. Tego dnia bolid zadebiutował oficjalnie na torze. Samochód został przetransportowany samolotem do Barcelony we wtorek w nocy. W środę, od bardzo wczesnych godzin porannych mechanicy brytyjskiej stajni pracowali nad przygotowaniem konstrukcji do wyjazdu na tor. Ostatecznie doszło do tego pod koniec dnia testowego – po godzinie 14. Był to również pierwszy kontakt kibiców i inżynierów konkurencyjnych ekip z bolidem Williamsa, bowiem prezentacja jaka miała miejsce kilka dni wcześniej odbyła się autem demonstracyjnym, a szczegóły bolidu były znane tylko z grafiki komputerowej. Jedyne, co było wiadome, to kolorystyka i rozkład reklam na samochodzie. Czas wykorzystany na torze pozwolił Georgowi Russelowi na przejechanie zaledwie 23 okrążeń, z których najszybsze było niemal 8 sekund wolniejsze od najszybszego tego dnia

Skoro już jesteśmy przy czasach i okrążeniach, czwartek przyniósł także dwa ostatnie miejsca w tabeli czasów dla ekipy Williamsa, niemniej strata do czołówki zmniejszyła się niemal o połowę. Dodatkowo, należy tutaj wziąć pod uwagę plan testowy ekipy oraz różnicę w "rozjeżdżeniu" pomiędzy Williamsem, a pozostałymi ekipami. Williams dopiero zaczynał przygodę testową, podczas gdy reszta ekip miała za sobą już dwa pełne dni testów na torze – co warte podkreślenia – bezproblemowych. George Russell uzyskał czas 1:20.997, a Robert Kubica 1:21.542. Od razu zaznaczę, że nie należy sugerować się tutaj wyłącznie cyframi, ponieważ obaj zawodnicy testowali różne mieszanki opon. Tego dnia bezkonkurencyjnym okazał się Niemiec Nico Hulkenberg, który uzyskał najlepszy czas całych testów: 1:17393. Pozostałe dwa dni testowe (poniedziałkowy i wtorkowy) padły łupem ekipy Ferrari. W poniedziałek najlepszy czas zanotował Sebastian Vettel, podczas gdy wtorkowe testy zakończył z najlepszym czasem jego nowy partner z zespołu Charles Leclerq. Przez wszystkie cztery dni, w cieniu wielu ekip pozostawała ekipa Mercedesa – aktualnego Mistrza Świta konstruktorów. Kierowcy srebrnych strzał nie zaskoczyli niczym szczególnym podczas pierwszych jazd, poza fantastyczną niezawodnością niemieckich maszyn. Nowy Mercedes W10 zaliczył najwięcej kółek podczas pierwszej tury testów – 612. Na drugim miejscu znalazła się ekipa Ferrari, z 598 przejechanymi okrążeniami. Bardzo dobrze zaprezentowała się także ekipa Alfa Romeo (przekształcona przed sezonem z zespołu Saubera). Szwajcarski zespół przejechał 506 okrążeń. Nie mała w tym zasługa zespołu Ferrari, bowiem "Alfa" dysponuje jednostkami napędowymi tej marki. Tak samo z resztą jak Haas (383 okrążenia). Bez


www.e-play.pl

większych kłopotów także zaprezentowali się zawodnicy renault (434 kółka), Toro Rosso (481), McLaren (445), RedBull (475). Nieco problemów miała ekipa Racing Point (były zespół Force India), który pokonał tylko 248 okrążeń podczas testów. Williams zakończył testy z 88 okrążeniami. Bardzo wielu obserwatorów twierdzi jednak, że słaba postawa Mercedesa, jak i znakomita forma Renault, czy Toro Rosso, ewidentnie kryje za sobą ukryty potencjał tych pierwszych. Szacuje się, bowiem, że zarówno najlepsze zespoły (w większym stopniu), jak i słabsze (w stopniu mniejszym) ukrywają swoje prawdziwe tempo, żeby jak najbardziej zaskoczyć konkurencję już na pierwszym wyścigu. Do tego każdy z zespołów podczas testów przedsezonowych ma do wykonania jakiś założony plan – niekoniecznie pokrywający się z planem innych zespołów. W kwestii silników największą liczbę okrążeń pokonała jednostka napędowa Ferrari, 1489 okrążeń, na kolejnych miejscach znalazły się: Honda (!) – 957 okrążeń, Mercedes – 946 i Renault – 878. Nie tknęliśmy jeszcze bardzo istotnego czynnika, który ma wpływ na osiągane czasy, mianowicie opon. Pirelli na pierwsze testy przygotowało pięć mieszanek gumy – czyli pięć różnej twardości opon. Po pierwszej sesji przedsezonowych testów firma oponiarska opublikowała zestawienie różnicy czasów pomiędzy poszczególnymi mieszankami, które od tego roku są oznaczone od C1 do C5 (od najtwardszej do najbardziej miękkiej).

A zatem, końcowa klasyfikacja uzyskanych czasów prezentuje się jak poniżej:

Daniil Kvyat

01:17.704

Kimi Raikkonen

01:17.762

Lance Stroll

01:17.764

Daniel Ricciardo

01:17.785

Nico Hulkenberg

01:17.393 (C5)

Lando Norris

01:17.831

Alexander Albon

01:17.637 (C5)

Valtteri Bottas

01:17.857

Daniil Kvyat

01:17.704 (C5)

Carlos Sainz

01:17.958

Kimi Raikkonen

01:17.762 (C5)

Pietro Fittipaldi

01:18.649

Daniel Ricciardo

01:17.785 (C5)

Sergio Perez

01:18.744

Valtteri Bottas

01:17.857 (C5)

Robert Kubica

01:19.642

Lewis Hamilton

01:17.977 (C4)

Charles Leclerc

01:18.046 (C3)

George Russell

01:19.797

Sebastian Vettel

01:18.161 (C3)

Lando Norris

01:18.431 (C4)

Antonio Giovinazzi

01:18.511 (C3)

Carlos Sainz

01:18.558 (C4)

Romain Grosjean

01:18.563 (C3)

Kevin Magnussen

01:18.720 (C3)

Pierre Gasly

01:18.780 (C3)

Max Verstappen

01:18.787 (C3)

Pietro Fittipaldi

01:19.249 (C4)

Lance Stroll

01:19.664 (C2)

Sergio Perez

01:19.944 (C3)

George Russell

01:20.997 (C3)

Robert Kubica

01:21.542 (C2)

Natomiast po „założeniu” wszystkim bolidom jednakowej mieszanki, tabela czasów prezentuje się następująco: Charles Leclerc

01:16.846

Sebastian Vettel

01:16.961

Antonio Giovinazzi

01:17.311

Romain Grosjean

01:17.363

Lewis Hamilton

01:17.377

Nico Hulkenberg

01:17.393

Kevin Magnussen

01:17.520

Pierre Gasly

01:17.580

Max Verstappen

01:17.587

Alexander Albon

01:17.637

Z powyższych czasów wynika, że to Ferrari dysponuje najlepszym bolidem, niemniej nie należy zapominać, że na pierwszy wyścig wszystkie zespoły przygotują szerokie pakiety poprawek, zarówno aerodynamicznych, jak i mechanicznych. Pozostaje jeszcze poziom paliwa, jakim dysponowały zespoły podczas „wykręcania” najlepszego czasu, który jest jeszcze trudniejszy do określenia. Jak sami widzicie, dokładne określenie szans poszczególnych ekip w Mistrzostwach Świata 2019 jest ciężkie do ustalenia, toteż kursy u legalnych polskich bukmacherów nie uległy większej zmianie. Pozostaje nam śledzić ofertę zakładów sportowych na królową motorsportu (obecnie najbardziej obfitą w forBET) i z utęsknieniem wyczekiwać kolejnych testów. Być może zbliżająca się druga tura nieco więcej odsłoni w kwestii szans? Życzymy udanych typów! n PK – typer z forBET

Wygląda to następująco: C1 a C2:

0.8-1.0 sekundy

C2 a C3:

0.7 sekundy

C3 a C4:

0.6 sekundy

C4 a C5:

0.6 sekundy

Wiedząc, z jakich opon korzystały ekipy podczas swoich przejazdów można spróbować odczytać faktyczne tempo, jakim dysponowały zespoły.

35



www.e-play.pl

Firma dla branży hazardowej – jak przygotować się na Brexit? Agnieszka Moryc – Dyrektor Zarządzająca Admiral Tax, polsko-brytyjskiej firmy doradztwa podatkowego.

Niepewność ostatecznych warunków wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej oddziałuje na wiele aspektów światowej gospodarki. Dotyka także branży hazardowej, która w Wielkiej Brytanii generuje miliardowe obroty. Planowane wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej ma nastąpić 29 marca 2019 r., jednak do tej pory nie ustalono warunków na jakich ma to mieć miejsce. Jaki wpływ na prowadzenie firm hazardowych w Wielkiej Brytanii może mieć “twardy Brexit”?

Jak “twardy Brexit” wpłynie na branżę? W 23 czerwca 2016 r. miało miejsce głosowanie w sprawie obecności

Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej – 52-proc. głosujących zadeklarowało chęć opuszczenia Unii Europejskiej. Rozbrat z Unią nie nastąpił od razu – został zaplanowany na 29 marca

2019 r. Mimo wystarczającego czasu do przyjęcia ustaleń, Wielka Brytania do dziś nie przyjęła warunków wyjścia z UE. Milowym krokiem dla ustalenia dalszych relacji pomiędzy

37


Marzec 2019

Wielką Brytanią a Unią Europejską było przyjęcie 25 listopada 2018 r. 585-stronicowego porozumienia, tzw. “Umowy wyjścia”. Niestety wynegocjowane porozumienie nie znalazło uznania wśród brytyjskich parlamentarzystów. Zgodnie z ustaleniami do końca 2020 roku miał obowiązywać okres przejściowy, co miało pozwolić na wypracowanie dokładnych warunków m.in. wymiany gospodarczej oraz zasad przepływu ludzi. W ramach porozumienia Wielka Brytania miała pozostać na wspólnym rynku do końca okresu przejściowego, wliczając w to zachowanie swobody przepływu towarów i usług. Brexit bez umowy będzie oznaczał chaos dla wielu sektorów gospodarki. A jak wpłynie na branżę hazardową? Decyzja o wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej rykoszetem uderzyła w Gibraltar – brytyjskie terytorium zależne. Mimo, że Gibraltar

38

w głosowaniu opowiedział się za pozostaniem w Unii, jego przynależność do Unii Europejskiej zależna jest od Wielkiej Brytanii. Może to wpłynąć na sektor hazardowy zlokalizowany na wyspie. Na wyspie swoje siedziby mają m.in. William Hill Plc oraz GVC Holdings Plc. Główne obawy dotyczą swobodnego przepływu osób pomiędzy Hiszpanią a Gibraltarem. Około 60-proc. pracowników firm hazardowych mających siedziby na Gibraltarze zamieszkuje w Hiszpanii, skąd codziennie dociera do pracy. Ewentualne trudności w ruchu granicznym z Hiszpanią mogą sprawić, że Gibraltar straci na swojej atrakcyjności dla podmiotów hazardowych. Na szczęście pozostała część branży hazardowej nie powinna odczuć negatywnych skutków Brexitu. Wielka Brytania od wielu lat stawiana jest jako wzór pod względem podejścia do kwestii opodatkowania branży hazardowej oraz ochrony graczy. Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Euro-

pejskiej ma tylko poprawić warunki do prowadzenia biznesu na Wyspach. Brytyjski rząd zapowiada dalsze otwarcie na inwestorów i chęć przyciągnięcia biznesu na Wyspy poprzez mniejszą biurokrację i atrakcyjny system podatkowy. To dobra wiadomość dla sektora hazardowego, zapowiadająca dalszy rozwój tego sektora brytyjskiej gospodarki. Firma w Anglii dla branży hazardowej Mimo niepewności dot. warunków wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, rośnie ilość firm rejestrowanych na Wyspach. Wg danych brytyjskiego rejestru firm Companies House, tylko w 2018 r. Ilość firm zarejestrowanych w Wielkiej Brytanii wzrosła o 6-proc. w porównaniu do 2016 r. – wtedy zagłosowano za wyjściem z Unii Europejskiej. Wielka Brytania od lat przyciąga polskich przedsiębiorców z branży hazardowej przyjaznymi warunkami do pro-


www.e-play.pl

wadzenia biznesu. Branża hazardowa stanowi ważną gałąź brytyjskiej gospodarki. Rejestracja firmy w Wielkiej Brytanii pozwala serwisom internetowym legalnie rozliczać przychody osiągane z reklamy hazardu. Najpopularniejszą formą prowadzenia biznesu na Wyspach jest brytyjska spółka limited (odpowiednik polskiej spółki z o.o.). Spółka posiada osobowość prawną, a majątek firmy jest odrębny od majątku właścicieli. Rejestracja spółki limited nie wymaga fizycznej obecności na Wyspach, zajmuje około 24 godziny, a całą procedurą może zająć się wyspecjalizowana kancelaria podatkowa – począwszy od sprawdzenia dostępności nazwy spółki, poprzez rejestrację w rejestrze spółek Companies House, kończąc na wszelkich kontaktach z brytyjskimi urzędami. Do powołania spółki niezbędny jest jeden dyrektor, który może być jednocześnie jedynym udziałowcem. Koszt rejestracji firmy w Wielkiej Brytanii jest niższy od kosztu rejestracji spółki z o.o. w Polsce – mówimy o wydatku od 69 funtów (około 395 złotych). Przedsiębiorca w Wielkiej Brytanii jedynie deklaruje kapitał zakładowy i nie musi odprowadzać od niego żadnej daniny, jak to ma miejsce w Polsce. Koszt prowadzenia

księgowości brytyjskiej spółki przez profesjonalną kancelarię podatkową zależy od ilości dokumentów księgowych i rozpoczyna się już od 70 funtów (około 350 złotych). Przedsiębiorca w Wielkiej Brytanii poświęca 3 razy mniej czasu na czynności administracyjne niż jego polski odpowiednik. Rejestrując firmę w Wielkiej Brytanii przedsiębiorca może legalnie wykazywać przychody z tytułu reklamy hazardu. Brytyjska spółka limited może fakturować m.in. firmy oferujące licencjonowane zakłady bukmacherskie w Polsce, a także międzynarodowe podmioty hazardowe. Prowadzenie firmy w Wielkiej Brytanii ułatwia rozszerzenie działalności o dodatkowe rynki i produkty. Przedsiębiorca może nie tylko legalnie prowadzić biznes, w oparciu o szanowaną na całym świecie formę prawną, ale także rozwijać biznes i zwiększać przychody bez nadmiernej ingerencji państwa. Spółka limited to także świetne “narzędzie” do optymalizacji podatkowej. Dzięki legalnemu prowadzeniu działalności możemy wykazywać koszty np. z tytułu utrzymania stron internetowych, pozycjonowania, reklamy czy wynagrodzeń. Dodatkowo możemy rozliczać podróże biznesowe, udział w konferencjach branżowych czy tzw. 'kilometrówkę' – wydatki poniesione na paliwo.

Spółka LTD w Anglii to także wymierne korzyści. Każdemu dyrektorowi spółki przysługuje 12500 funtów kwoty wolnej od podatku (około 62 tys. złotych), które może otrzymywać w ramach wynagrodzenia bez konieczności zapłaty choćby pensa podatku w Wielkiej Brytanii. Przyjazne warunki do prowadzenia biznesu i niska biurokracja znalazły odzwierciedlenie w raporcie “Doing Business 2018”, gdzie Wielka Brytania uplasowała się na wysokim 9 miejscu na świecie pod względem warunków do prowadzenia biznesu. Inny ranking, Europejskie Perspektywy Przedsiębiorczości, oceniający przyjazność danego kraju dla prowadzenia biznesu oraz czas i koszty niezbędne do rejestracji firmy umieścił Wielką Brytanię na pierwszym miejscu pośród 30 ocenianych krajów (28 państw Unii Europejskiej oraz Szwajcaria i Norwegia). Podsumowując – należy spodziewać się minimalnego wpływu Brexitu na funkcjonowanie firm z branży hazardowej. Brexit pełni głównie rolę straszaka niż realnego zagrożenia. Wielka Brytania, mimo nadchodzącego Brexitu stanowi niezwykle przyjazne miejsce do rozwoju biznesu. Wyjście Wielkiej Brytanii z UE powinno to tylko zmienić na plus. n

39



www.e-play.pl

Nagrody Bukmacherskie zostały przyznane Adam Bieliński – serwis legalnibukmacherzy.pl

Kiedy wystartowaliśmy z projektem wyróżniania najlepszych firm bukmacherskich nie spodziewaliśmy się, że odzew będzie tak pozytywny. Szczególnie było to widoczne po liczbie odwiedzin na specjalnej podstronie, którą uruchomiliśmy w serwisie legalnibukmacherzy.pl.

P

odsumowanie plebiscytu miało miejsce w hotelu Sixty Six na Nowym Świecie w Warszawie, gdzie wręczyliśmy statuetki nagrodzonym bukmacherom. Autorem projektu głównych nagród jest Daniel Sobański – rzeźbiarz i wykładowca ASP w Gdańsku.

Postanowiliśmy wyróżnić najlepszych legalnych bukmacherów w sześciu kategoriach. Najlepszy bukmacher, najlepsza aplikacja mobilna, najlepszy bukmacher live, najlepsze kursy bukmacherskie, najlepszy affiliate manager i najlepszy marketing. W ostatnim czasie zebraliśmy sporo materiału, któ-

ry staraliśmy się w najbardziej obiektywny sposób przeanalizować. Ponieważ była to pierwsza edycja nagród to oprócz konkretnych wyników i działań bukmacherów w 2018 braliśmy także pod uwagę całokształt wizerunku marki oraz jej pozycję na rynku zakładów bukmacherskich w Polsce.

41


Marzec 2019

“Przygotowanie się do rzetelnego uzasadnienia nominacji wymagało od naszego całego zespołu sprawdzenia i przetestowania wszystkich legalnych bukmacherów. Testowaliśmy proces rejestracji, produktów, aplikację mobilne, bonusy oraz szybkość wpłat i wypłat“ – podsumował Grzegorz Wróblewski

Organizatorzy i wydawca E-PLAY

Po uwzględnieniu komentarzy użytkowników naszych serwisów, zasięgnięciu opinii ekspertów branżowych oraz po analizach i dyskusjach we własnym gronie zdecydowaliśmy się przyznać nagrody następującym legalnym polskim zakładom bukmacherskim: W tym roku najwięcej statuetek zgarnęły zakłady bukmacherskie FORTUNA oraz zakłady bukmacherskie STS. Obie firmy zdominowały polski rynek pod względem udziałów w rynku i również w naszych ankietach najczęściej wskazywane były jako potencjalni zwycięzcy poszczególnych kategorii.

Mariusz Świętochowski, Paweł Majewski – forBET i Adam Bieliński LegalniBukmacherzy

Główną nagrodę, czyli tytuł “Najlepszego Bukmachera 2018” otrzymała Fortuna. Firma kierowana przez Konrada Komarczuka otrzymała również statuetkę za „najlepszą aplikację mobilną”, natomiast STS został nagrodzony w kategorii „najlepszy bukmacher live” i „najlepszy marketing”. Zarówno Konrad Komarczuk jak i Mateusz Juroszek byli gośćmi tego wydarzenia i osobiście odebrali statuetki. Nagroda „najlepsze kursy bukmacherskie” powędrowała do zakładów bukmacherskich forBET, a podczas wydarzenia spółkę reprezentowali Paweł Majewski oraz Mariusz Świętochowski. Ostatnim wyróżnionym był Radosław Budnik z Totolotka, którego doceniliśmy za współpracę w kategorii Najlepszy Affiliate Manager.

Radosław Barański – STS i Adam Bieliński

42

“Jest nam bardzo miło, że osoby bezpośrednio odpowiadające za rozwój swoich marek przybyły osobiście by odebrać nagrody. Zebraliśmy dużo doświadczenia i cennych informacji, które mam nadzieję wykorzystamy


www.e-play.pl

w przyszłorocznej edycji” – ocenił Adam Bieliński, reprezentujący organizatora, serwis legalnibukmacherzy. pl Samo wręczenie nagród odbyło się w kameralnej sali konferencyjnej, gdzie po wzniesieniu toastu miała miejsce część formalna, czyli ogłoszenie wyników oraz przeczytanie uzasadnienia. Po wręczeniu statuetek goście zostali zaproszeni na lunch, gdzie omawiane były na gorąco nagrody oraz bieżące sprawy związane z rynkiem bukmacherskim w Polsce i za granicą. Uzasadnienie wyboru oraz zdjęcia z rozdania statuetek można znaleźć na stronie legalnibukmacherzy.pl. Na łamach „Magazynu E-PLAY” chcielibyśmy podziękować wszystkim zaangażowanym w proces wyłaniania bukmacherów. Cieszymy się także z faktu, że rynek bukmacherski w Polsce się ciągle rozwija a takie akcję jak nasza mogą pozytywnie wpłynąć na poprawę produktów bukmacherów. W przyszłym roku planujemy zorganizować drugą edycję. Jesteśmy przekonani, że wzrastająca konkurencja na rynku spowoduje, że wszystkie firmy ulepszą swój produkt a my będziemy mogli docenić tę pracę. Ze swojej strony możemy zapewnić, że zgromadzone w tym roku doświadczenie i zgłaszane przez Państwa uwagi wykorzystamy w przyszłorocznej edycji. n

Konrad Komarczuk – Fortuna i Adam Bieliński

Igor Kosiński, Leszek Haba, Konrad Komarczuk – Fortuna i Adam Bieliński

WYNIKI TEGOROCZNYCH NAGRÓD BUKMACHERSKICH: Najlepszy bukmacher:

FORTUNA

Najlepsza aplikacja mobilna:

FORTUNA

Najlepszy bukmacher live: Najlepsze kursy bukmacherskie: Najlepszy Affiliate Manager: Najlepszy marketing:

STS forBET Radosław Budnik (Totolotek) STS

Dyskusja w kuluarach

43



www.e-play.pl

Świat devami stoi,

czyli przewodnik po rynku deweloperów oprogramowania Część 3: Scientific Games Marek Magierski – redaktor pionu technicznego, specjalista od IT”

W tej części przewodnika przyjrzymy się firmie z bardzo długą i bogatą historią o zabarwieniu naukowym. Firma ta – a konkretnie jej pierwowzór – powstała na uczelni, a jej fundament zbudowali studenci. W latach 60'tych opracowali grę planszową, która zapoczątkowała długą drogę do stworzenia giganta rynku gier i loterii – Scientific Games.

A

le najpierw przypomnienie historii tego giganta. Początki Scientific Games w świecie elektronicznej rozrywki datuje się na rok 1973. Firma stawiała wtedy pierwsze kroki na rynku totalizatorów, czyli firm produkujących urządzenia i akcesoria do organizowania loterii. Już w rok po założeniu firma wprowadziła pierwszy, w pełni bezpieczny system loteryjny „The Instant Game”, w którym do wygrania było 10 tysięcy dolarów, co na tamte czasy było małą fortuną. Rok 1996 to kolejny przełom – firma opracowała otwarty system loteryjny Aegis, który przez swoje kolejne wersje i ewolucje jest obsługiwany do dziś. W roku 2000 firma została zakupiona za 308 milionów dolarów przez Autotote Systems, korporację produkująca początkowo systemy i urządzenia do obstawiania wyścigów. Po fuzji postanowiono pozostawić nazwę tej pierwszej i tak od 2001 roku fima działa pod szyldem Scientific Games Corporation. W 2002 roku dwie trzecie zakładów opiewających na 20 miliardów dola-

rów rocznie postawionych na wyścigi w USA było wprowadzane i śledzone przez komputery Autotote. Firma dostarczała systemy zakładów wzajemnych na całym świecie. Były to zautomatyzowane, skomputeryzowane systemy off-track i on-track do zakładów na wyścigi konne i wyścigi chartów. Zintegrowany system dla zakładów poza torami, śledzący wyniki wyścigów i wygrywające bilety oraz symulujący wyścig. W 2007 r. New York Times pochwalił Scientific Games za przekształcenie tego, co było znane jako "historycznie podziemną operację prowadzoną przez gangsterów", w "lukratywne, finansowane przez państwo przedsięwzięcie korporacyjne." Firma urosła w końcu do tego stopnia, że zaczęła być kojarzona jako główny przedstawiciel branży. Ostatecznie dział zakładów wyścigów Autotote został sprzedany do Sportech w 2010 r. Kolejnym posunięciem, które umocniło firmę na pozycji giganta rynku gamingowego było przejęcie w roku 2014 za ponad

45


Marzec 2019

pularnego w tamtym czasie procederu liczenia kart. W roku 2013 sprzedał swoją firmę za 1,3 miliarda dolarów. W swoim obecnym kształcie Scientific Games to już prawdziwy kolos. Główna siedziba firmy mieści się w Las Vegas i zatrudnia obecnie prawie 9 tysięcy pracowników w ponad 183 lokacjach rozsianych po całym świecie – łącznie w 27 krajach. Od niedawna także w Polsce. Krakowska placówka otwarta w tym roku pod szyldem SC Digital docelowo ma zatrudniać ponad 100 osób, które mają tworzyć oprogramowanie gier dla kasyn internetowych. Tasowarka

3 miliardy dolarów Bally Technologies wraz ze spółkami zależnymi, takimi jak WMS/Willams (znanym na całym świecie ze swoich flipperów) czy SHFL Entertainment (dawniej Shuffle Master). Dzięki Shuffle Master firma mogła wkroczyć na nieobsługiwany przez nią do tej pory rynek urządzeń do obsługi stołów gier stacjonarnych i działalności krupierskiej. Jest to innowacyjna na tym rynku marka, którą założył John Breeding, kierowca ciężarówki z Minneapolis. W latach osiemdziesiątych postanowił on zaryzykować biorąc pożyczkę na 30 tysięcy dolarów w celu opracowania pierwszego prototypu urządzenia do tasowania kart z podajnikiem w celu uniemożliwienia bardzo po-

46

Oddział w Krakowie to już czwarta po


www.e-play.pl

Londynie, Atenach i Sztokholmie placówka w Europie. Placówka jest tworzona i koordynowana we współpracy z Symphony Solutions, której SG Digital powierzył obsługę zaplecza technologicznego. Symphony Solutions to międzynarodowa firma informatyczna z siedzibą w Amsterdamie i centrami obsługi na Ukrainie, w Macedonii

i Polsce. Firma świadczy wysokiej jakości usługi informatyczne, BPO i doradztwa na rzecz klientów z Europy Zachodniej, Stanów Zjednoczonych i Kanady. Biuro w Krakowie będzie już czwartą placówką Symphony Solutions obok siedziby głównej w Amsterdamie oraz centrów obsługi we Lwowie, w Skopje oraz Rzeszowie.

Scientific Games to kolejna firma, która przekonała się do polskich specjalistów w tworzeniu oprogramowania. Dzięki takim posunięciom nadwiślański rozwój technologiczny utrzymuje stabilne tempo i nie zapowiada się, aby chciało go zwolnić. n

SC Digital Kraków

„Otwarcie nowego centrum w Krakowie podkreśla nasze zobowiązanie do ciągłego doskonalenia naszej najlepszej w swojej klasie oferty. Lokalizacja ta zostanie bezpośrednio dostosowana do naszych innych europejskich centrów technologicznych i stanie się wielkim atutem dla jednostki biznesowej SG Digital. Polska ma fantastyczną reputację, jeśli chodzi o pracowników technologicznych. Wiemy z doświadczenia, że mają tam pulę utalentowanych, świetnie wykształconych i bardzo energicznych ludzi posiadających szeroką i tematyczną wiedzę o branży” Chris Armes, szef technologii w SG Digital

47



www.e-play.pl

Wazdan ogłasza współpracę z SoftSwiss Wazdan i SoftSwiss ogłosiły podpisanie umowy współpracy, która wejdzie w życie w drugim kwartale 2019 r. SoftSwiss wspiera nowe i już istniejące kasyna internetowe narzędziami wzbogacającymi oferowane przez nie produkty. szymi operatorami, agregatorami i dostawcami rozwiązań kasynowych na rynku. Tylko w ostatnim czasie Wazdan podpisał kontrakty z LeoVegas, Quickfire, TGP Asia, Islands Lotto, BetHard, River iGaming i innymi.

W

ofercie gotowych produktów SoftSwiss znajdziemy m.in. platformę SoftSwiss Gaming Platform, ponad 2000 gier kasynowych (w tym wkrótce również gry Wazdana), możliwość prowadzenia kasyna z wykorzystaniem licencji SoftSwiss czy wykorzystanie kont handlowych SoftSwiss w platformach płatniczych. Firma oferuje gotowe rozwiązania płatnicze, personalizowane szablony stron, wsparcie techniczne oraz hosting i stałe aktualizacje oprogramowania. Współpraca z SoftSwiss oznacza dostęp Wazdana do klientów platformy, co z pewnością przełoży się na jesz-

cze szybszy rozwój firmy. Dzięki tej umowie, gry Wazdana będą dostępne w kasynach SoftSwiss z licencjami z Curaçao i Malty, w tym BitStarz, KingBilly, BobCasino, BetChan, PlayAmo czy N1 Casino. SoftSwiss jest wiodącym dostawcą oprogramowania kasynowego wspierającego bitcoiny. Dzięki licencji Curaçao, gry Wazdana będą obsługiwały wszystkie waluty, w tym właśnie bitcoin. Umowa z SoftSwiss to kolejny sukces ekipy Wazdana, której pasja wkładana w tworzenie gier zaowocowała nawiązaniem współpracy z najwięk-

Max Trafimovich, dyrektor handlowy w firmie SoftSwiss, powiedział: „Rozpoczęcie współpracy z Wazdan to bardzo istotny ruch dla SoftSwiss, który pozwala nam poszerzyć portfolio gier oferowane naszym klientom. Jako dostawcy najwyższej klasy rozwiązań kasynowych musimy dobierać równie dobrych producentów gier, którzy zagwarantują nam największą jakość i satysfakcję graczy. Poza nowoczesnymi rozwiązaniami, to właśnie nasi partnerzy stanowią siłę naszych produktów i usług. Dlatego też bez zastanowienia i z wielką przyjemnością jesteśmy gotowi dodać gry Wazdana do naszej oferty.” Dotrzymując złożonej obietnicy, Wazdan wydaje dwie nowe gry co miesiąc. Aktualnie portfolio firmy obejmuje ponad 110 gier w technologii HTML5, w tym popularne wśród graczy i operatorów tytuły Magic Stars 3, 9 Lions, Great Book of Magic Deluxe, Magic Target Deluxe, Los Muertos™ i Valhalla. Charakterystycznym elementem gier Wazdana są stworzone z wykorzystaniem najnowszych technologii funk-

49


Marzec 2019

cje specjalne. Nazywane unikalnymi funkcjami Wazdana, obejmują pierwsze na rynku zmienne poziomy wariancji (Volatility Levels™), tryb oszczędzania energii, widok podzielonego ekranu, dedykowaną grę ryzyko, tryb ultra szybki, tryb ultra lekki oraz ostatnio dodany tryb dużego ekranu. Gry Wazdana, pełne innowacyjnych rozwiązań i najnowszych technologii, dostępne są na urządzenia stacjonarne, tablety i smartfony. Dowiedz się więcej na www.wazdan.com. Informacje o firmie Wazdan: Wazdan jest cieszącym się ogromną popularnością producentem innowacyjnych gier kasynowych zapewniających oryginalną, dostępną na każdego rodzaju urządzeniach rozrywkę. Portfolio firmy liczy ponad 110 slotów, gier stołowych oraz video pokerów. Wazdan nieustannie zyskuje uznanie w branży iGamingowej dzięki doskonałej jakości ich gier, interesującym motywom oraz wciągającej rozgrywce. Kolekcja gier firmy Wazdan zawiera takie popularne tytuły jak Magic Stars 3, Great Book of Magic Deluxe, Magic Target Deluxe, Valhalla, Wild Guns, Los Muertos™, czy Mayan Ritual™. Firma Wazdan regularnie wypuszcza na rynek nowe tytuły wyposażone w unikalne funkcje Wazdana, na które składają się poziomy wariancji (Volatility Levels™), dedykowana gra ryzyko, tryb ultra szybki oraz ultra lekki, jak również przyjazny dla urządzeń mobilnych widok podzielonego ekranu i tryb oszczędzania baterii. Firma Wazdan posiada wiele unijnych znaków towarowych, włączając w to swoje unikalne poziomy wariancji (Volatility Levels™). Bogate portfolio klientów firmy obejmuje najbardziej uznawanych w branży operatorów. Siedziba Wazdana znajduje się na Malcie, a firma posiada licencje wydane przez UKGC, MGA oraz działa zgodnie z przepisami Curacao. Ponadto, jej gry używają RNG (generator liczb losowych) certyfikowanego przez Nmi, co zapewnia niezawodną, uczciwą i bezpieczną rozgrywkę. n

50



Marzec 2019

Pierwszy semestr za nami! Ariel Moskała – analityk rynku bukmacherskiego i komentator wydarzeń sportowych

Pierwsze w Polsce i Europie studia podyplomowe na kierunku „Zarządzanie na rynku gier losowych i zakładów sportowych” dotarły do półmetka. Intensywny pierwszy semestr został niedawno zakończony.

S

tudia realizowane przez firmę Gaming 5.0 we współpracy z Akademią Leona Koźmińskiego w Warszawie oraz objęte patronatem Totalizatora Sportowego są pierwszymi studiami w Europie w całości poświęconymi sektorowi

52

gier i zakładów sportowych. Innowacyjny projekt cieszył się sporym zainteresowaniem i wszystkie miejsca zostały obsadzone na długo przed oficjalnym terminem zakończenia rekrutacji, co jest dość niespotykane w przypadku nowych kierunków.

W związku z tym, że decydowała kolejność zgłoszeń wielu potencjalnych kandydatów nie zostało przyjętych. Pierwsze spotkanie Pierwszy zjazd miał miejsce 6 paź-


www.e-play.pl

dziernika na prestiżowej warszawskiej Akademii Leona Koźmińskiego. Od samego początku dało się zauważyć, że zgromadzeni słuchacze to osoby, które z branżą hazardową nie mają styczności od wczoraj. W większości są to osoby, którzy zajmują menadżerskie stanowiska w swoich firmach i wiedzę na temat branży hazardowej czerpią z wieloletniego doświadczenia. 30-osobową grupę podzieliłbym na trzy części. Najliczniejsza grupę stanowią osoby, które pracują w branży loteryjnej. Na drugim miejscu należy wyróżnić przedstawicieli kasyn naziemnych. Ostatnią grupą stanowią osoby powiązane z branża bukmacherską i osoby, które działały lub działają (za granicą) aktywnie w branży automatów do gier. Słuchacze aktywnie brali od samego początku udział w każdych zajęciach, zadając niejednokrotnie bardzo trudne pytania prowadzącym. Inauguracyjny wykład „Podstawy prawne funkcjonowania rynku gier losowych i zakładów sportowych” został poprowadzony przez mecenasa Przemysława Blocha. Dla prowadzącego był to bardzo wymagający wykład, ponieważ słuchacze, doskonalę znają „Ustawę o grach hazardowych

i bez problemu obnażyli jej błędy i niejasności w interpretowaniu przepisów. Drugi wykład pierwszego dnia studiów „Gry losowe i zakłady sportowych jako produkty na rynku i ich rodzaje” został przeprowadzony przez Pana Iwo Bulskiego. Tutaj poznaliśmy historię gier hazardowych, zaczynając od historii gier w Egipcie, Chinach, Indiach czy Afryce. Oprócz tego słuchacze mogli dowiedzieć się jak powstały pierwsze automaty do gry i w jakim stopniu historia odcisnęła piętno na współczesnej branży hazardowej. Po wyczerpującym i pełnym wrażeń dniu, grupa zdecydowała, że wieczorem bardzo wskazane będzie „małe” spotkanie integracyjne, które odbyło się na Bulwarach Wiślanych w Warszawie. Spotkanie było bardzo ciekawe, gdyż każdy z nas wymieniał swoje spostrzeżenia na temat branży hazardowej w Polsce. „Najwytrwalsi” zakończyli integrację w późnych godzinach nocnych, dlatego na pierwszym niedzielnym wykładzie, którym były „Matematyczne podstawy gier losowych” byli lekko niewyspani. Warto także odnotować, że sobotnie integracje na stałe zagościły w naszym planie zajęć (pozdrawiam!)

Pierwszy weekend zakończony został wykładem Stanisława Pogorzelskiego z Gaming 5.0 pt. „Zakłady konne w Polsce i na świecie”, który w opinii mojej i wielu innych był jednym z najciekawszych tematów podczas pierwszego semestru. Dla zdecydowanej większości obszar ten był praktycznie nieznany, dlatego z dużą uwagą słuchano wykładowcy, który dzielił się wiedzą i własnym doświadczeniem związanym z wyścigami konnymi. Kolejne zjazdy Cały pierwszy semestr składał się z 5-cio dwudniowych zjazdów zakończonych 17 lutego. Podczas tego okresu przyswoiliśmy wiele cennych informacji, poznaliśmy branże z różnych stron, oraz przygotowywaliśmy wiele materiałów, które pozwoliły nam uzyskać zaliczenie. Egzaminy, prezentacje, wystąpienia. Jak to na każdych studiach bywa i tego nie mogło zabraknąć. Najambitniejszy i najtrudniejszy projekt należało wykonać na przedmiot prowadzony przez kierownika studiów Sebastiana Meitza, Partnera Zarządzającego w Gaming 5.0. Na wykład „Rynek gier losowych i zakładów sportowych w Polsce i na świe-

53


Marzec 2019

cie” każdy z nas (w podziale na grupy) musiał przygotować materiał dotyczący rynku hazardowego we wskazanym kraju, począwszy od krajów europejskich skończywszy na krajach Dalekiego Wschodu. Zadanie było o tyle trudne, że brakuje rzetelnych źródeł i badań na ten temat, dlatego przygotowanie wymagało wręcz tytanicznej pracy od każdego członka zespołu. ` Warto również dodać, że podczas grudniowego zjazdu miejsce miała kolejna impreza integracyjna, tym razem trochę bardziej oficjalna. Całe wydarzenie miało miejsce w jednym z warszawskich kasyn, gdzie ludzie niezwiązani z tym segmentem mieli okazję poznać sposób funkcjonowania naziemnego kasyna. Był poczęstunek, były smaczne drinki, co tu dużo pisać, zostaliśmy godnie ugoszczeni. Podsumowanie pierwszego semestru Gdybym miał wskazać największe korzyści płynące z tych studiów to oprócz wiedzy, którą przekazali wykładowcy wskazałbym poznanie wszystkich słuchaczy i ich spostrzeżenie na rynek hazardowy w Polsce. Praktyczne elementy funkcjonowania spółek oraz relacje pomiotów z interesariuszami, a do tego ogrom przemyśleń w jaki sposób można by poprawić sytuację w naszym kraj dotyczącą branży gier i zakładów. Z moich obserwacji wynika, że ludzie z branży hazardowej często zamykają się na swój sektor i nie wiedzą jak funkcjonują inne gałęzie rynku. Kontakt z innymi przedstawicielami branży hazardowej poprzez studia to doskonały moment, żeby rozszerzyć swoją wiedzę. Nikt tak dobrze nie wytłumaczy ci całego funkcjonowania spółki i operacji biznesowych jak pracownik danego sektora z kilkunastoletnim lub nawet kilkudziesięcioletnim (a takich nie brakowało) doświadczeniem z samego centrum zarządzania. Może to kogoś zaskoczy, ale wydaje

54

się, że osoby z różnych segmentów branży dotychczas prawie w ogóle nie miały ze sobą do czynienia, a jeśli już to był to kontakt bardzo sporadyczny, a przecież tak wiele te osoby łączy. Przekonany jestem, że te studia były dobrą decyzją i zgromadzeni poszerzyli swoje horyzonty na temat funkcjonowania rynku, a przed nimi jeszcze cały drugi semestr. W tym momencie należy również ocenić kompetencje wykładowców, które zdaniem słuchaczy były na wysokim poziomie. Widać było, że każdy z nich od podszewki zna się na realizowanym temacie, a na dodatek potrafi dobrze przekazać swoją wiedzę, co nie zawsze idzie w parze. Wszyscy z nich od wielu lat funkcjonowali w branży gier i zakładów. Byli przedstawiciele firm konsultingowych (Gaming 5.0), byli przedstawiciele dostawców technologicznych (IGT), instytucji i spółek państwowych czy wcześniej wymieniany Pan Iwo Bulski, którego w branży zna chyba każdy i nikomu nie trzeba rekomendować jego wiedzy. Żeby nie było za kolorowo muszę również napisać o rzeczach, które w jakimś stopniu rozczarowały grupę. Po pierwsze za mało informacji o zakładach sportowych, większość przedstawionych materiałów dotyczyła loterii i kasyn, ale mamy zapewnienie, że w drugim semestrze sytuacja się odwróci. Druga rzecz

to czasami zbyt małe powiązanie z branżą hazardową, informacje były zbyt ogólne i nie zawsze odnosiły się bezpośrednio do sektora gier. Drugi semestr Początek drugiej części studiów związany był w szczególności z tematem pracy końcowej. Trzyosobowe grupy muszą opracować projekt związany z sektorem gier losowych lub zakładów sportowych, który mogliby wcielić w życie w swojej firmie. Kilka grup zdecydowało się na ambitne projekty, sam jestem ciekawy jak sobie z nimi poradzą. Obrona przewidziana jest na 16 czerwca, a oficjalne rozdanie świadectw, czyli zakończenie studiów będzie miało miejsce w lipcu. Wydaje się, że patrząc na plan zajęć i zbliżające się wykłady drugi semestr będzie równie interesujący co poprzedni. Ja sam z niecierpliwością czekam na kilka z nich i myślę, że się nie zawiodę. Z informacji, które uzyskałem, w październiku rusza druga edycja kierunku. Jeśli ktoś się w poprzednim roku wahał lub nie zdążył się załapać na rekrutację to gorąco polecam. Myślę, że osoba która się zdecyduje nie będzie zawiedziona i poszerzy swoją wiedzą na temat tego ciekawego obszaru jakim jest rynek hazardowy. n



Marzec 2019

Wyblefowani Rafał Gładysz – redaktor naczelny Pokertexas.net

Ponad dziewięć lat – tyle czasu czekają już polscy pokerzyści na zmianę fatalnych przepisów, które wprowadził Jacek Kapica w swojej ustawie hazardowej w 2009 roku. Pomimo kilku szans na zmianę tej sytuacji, od tamtej pory poker w Polsce jest praktycznie martwy. Legalnie, bo szara strefa kwitnie w najlepsze.

Poker nie ma wrogów? Jakiś czas temu rozmawiałem z jedną z wysoko postawionych osób w Totalizatorze Sportowym, który właśnie szykował się do wprowadzenia do swojej oferty pierwszego polskiego kasyna online. Powiedziała mi ona słowa, które do dzisiaj siedzą mi w głowie, bo były niezwykle mądre i prawdziwe, a określały w zasadzie całą sytuację polskiego pokera na przestrzeni ostatnich lat: – Rozumiem, dlaczego tak wiele osób miało problem z automatami. Miały one wielu wrogów, bo cały ten biznes wyglądał od zawsze podejrzanie. Rozumiem, skąd wzięło się tak silne lobby przeciwko zagranicznym

56

bukmacherom. W końcu polscy bukmacherzy chcieli ich jak najszybciej wywalić z rynku, żeby przejąć ich kawałek tortu. Ale poker? Komu przeszkadza poker?! Poker w ogóle nie ma wrogów! A to właśnie wy, pokerzyści, dostaliście we wszystkich ustawach hazardowych najbardziej po dupie! Tu w zasadzie można by było zakończyć ten tekst. Te słowa mówią wszystko o sytuacji pokera w Polsce. Gra, która na całym świecie święci triumfy, biznes się rozwija, a graczy wciąż przybywa, u nas zesłana została w otchłań, z której nie ma powrotu.

z 2009 roku zamieszczone zostały przepisy zabijające praktycznie możliwości gry w pokera w naszym kraju. Pokerowe turnieje na żywo obłożone zostały gargantuicznym podatkiem w wysokości 25% od każdej wygranej (w zasadzie na całym świecie wynosi on okrągłe zero, a podatki płacą jedynie organizatorzy gier, a nie gracze), całkowicie zabroniono gier cashowych (co jest wszędzie absolutnie normalne), poker online został zdelegalizowany (bez jakiejkolwiek opcji na przyznanie licencji operatorom), zabroniono również jakiejkolwiek reklamy pokera.

Dla tych, którzy nie są na bieżąco w temacie szybkie wyjaśnienie. We wspomnianej przeze mnie ustawie

Nie ma się więc co dziwić, że były podsekretarz stanu, szef Służby Celnej i autor tej ustawy, Jacek Kapica,


www.e-play.pl

został wręcz znienawidzony przez środowisko pokerowe. Nienawiść tę podsycał na dodatek fakt, że „Szeryf” wypowiedział otwartą wojnę pokerzystom, a jego „Czarne Brygady” miały obowiązek kasować w zarodku jakiekolwiek próby organizowania nieoficjalnych rozgrywek pokerowych. Stąd wiele nalotów na turnieje pokerowe, w tym ten najgłośniejszy – na turniej w Szczecinie, gdzie na imprezie urodzinowej bawiło się u kolegi około stu graczy. Wszystkie działania mające na celu zmianę przepisów spełzły na niczym. Nie pomogła Polska Federacja Pokera Sportowego, nic nie wywalczył Wolny Poker, również Parlamentarny Zespół ds. Efektywnej Regulacji Gry w Pokera powołany przez Artura Górczyńskiego narobił tylko trochę wiatru. Kapica pozostał nieugięty aż do końca swoich dni na stanowisku.

Dobra zmiana? No nie… Ale później przyszły wybory, zmiana ekipy rządzącej i powiew nadziei. Spowodował je Jarosław Gowin i jego konferencje prasowe (w tym ta najsłynniejsza, ze Zbigniewem Bońkiem), na których zarzekał się, że już wkrótce wejdzie w życie nowa ustawa hazardowa regulująca przepisy dotyczące bukmacherki i pokera. Gracze mieli znowu grać legalnie, na zdrowych zasadach. Zapowiadano nawet konsultacje ze środowiskiem w tej sprawie. Jednak Gowin mówił swoje, a rząd robił swoje. Czyli coś zupełnie odwrotnego. Za nową ustawę zabrał się Wiesław Janczyk i rzeczywiście – temat automatów został uregulowany, sprawy bukmacherów również (abstrahuję od tego, w jaki sposób zostało to zrobione), a poker… No

właśnie, poker po raz kolejny został zepchnięty na totalny margines. Żaden z przepisów nie został zmieniony, nie zniesiono absurdalnego podatku, nie wycofano idiotycznego zakazu cashówek, poker online nadal został uznany za pomiot szatana (choć w tym samym czasie wprowadzono przecież system licencyjny dla bukmacherów, co można było zrobić również z operatorami pokerowymi). Jedyną zmianą na delikatny plus było wprowadzenie możliwości organizowania gier poza kasynami. Aby to zrobić należy uzyskać pozwolenie z Ministerstwa Finansów (formalności trwają tylko rok, luzik), znaleźć lokal, przejść przez gęste sito kontroli skarbowych i już można oferować pokera amatorskim graczom. Nagrody? Oczywiście, są – nagrody rzeczowe do kwoty 2.400 złotych na cały turniej, bez względu na ilość uczestni-

57


Marzec 2019

ków czy wysokość wpisowego! Brzmi absurdalnie? Tak, jasne. Ale wiecie, co jest w tym wszystkim najdziwniejsze? Że nawet tak fatalnie skonstruowana gra ma w Polsce tysiące zwolenników! Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma. A polscy gracze nie mają kompletnie gdzie grać, więc chodzą na pokera nawet wtedy, gdy do wygrania jest przysłowiowy toster czy żelazko. A dlaczego nie mają gdzie grać? Jakiś czas temu pisałem artykuł o sytuacji pokera live w Polsce (nosił on wiele mówiący tytuł „Mapa hańby”) na bazie tego, co oferują nam kasyna. Policzyłem wówczas wszystkie kasyna oraz wszystkie stoły w tych kasynach, w których każdego dnia Polak może zagrać w turnieju. We wrześniu 2017 roku były to CZTERY kasyna w całym, prawie 40-milionowym kraju! Dziś nie ma już nawet tylu, bo jedno z tych kasyn również skasowało pokera ze swojej oferty. W sumie jest to może 8-10 stołów do gry, na dodatek oferowanej nie codziennie, a tylko w wybrane dni w tygodniu. Dla porównania – w kasynie Go4Games w czeskim Ołomuńcu, do którego teraz głównie jeżdżą grać Polacy, stoi obecnie gotowych do gry 60 stołów. W jednym kasynie, w mieści liczącym niecałe 200 tysięcy mieszkańców! W Rozvadovie, czeskiej wsi na granicy z Niemcami, takich stołów do pokera stoi w kasynie 140! Na nielegalu też jest fajnie Świat nie lubi próżni, więc oczywi-

ście pokerowe podziemie kwitnie w najlepsze. Chyba tylko ostatni debil mógłby sądzić, że jakiekolwiek zakazy spowodują, że Polacy przestaną grać w pokera. Organizowane są turnieje oraz gry cashowe, nawet na bardzo wysokie stawki. Amatorów pokera nie zatrzyma nic, bo przez ostatnie prawie dziesięć lat nauczyli się żyć z ustawą wiszącą nad głową. Ba, nauczyli się nawet kiwać urzędników, którzy chcą ich nakryć na takiej nielegalnej grze. Państwo nie chce dać nam możliwości legalnej gry, nie chce na niej zarabiać pieniędzy do budżetu, to radzimy sobie sami. Żaden zakaz nic tu nie zmieni. Kwitnie również pokerowa emigracja. Wielu pokerzystów, którzy traktują pokera jako swoją pracę, albo już dawno w Polsce nie mieszka, albo regularnie jeżdżą na największe turnieje organizowane w całej Europie (i poza nią). Ci z mniej zasobnym portfelem upodobali sobie kasyna w Czechach, gdzie gry jest pod dostatkiem w zasadzie na wszystkich poziomach wpisowego. Praga, Ołomuniec, Rozvadov, Ostrawa – polscy gracze zostawiają tam każdego roku miliony złotych na wpisowe, hotele, restauracje, alkohol… Jeżdżą się spotkać, pograć we wspólnym gronie, pobawić się przy kartach. Potem wracają do domów i już szykują się na kolejne wyjazdy. Bardzo często słyszę pytanie – ile pieniędzy mógłby zarobić budżet państwa na legalizacji pokera w Polsce? Mówiąc szczerze, nie znam od-

powiedzi na tak postawione pytanie. Z całą pewnością są to jednak setki milionów złotych, bo poker to potężny biznes. Ale poker to również cała otoczka – wspomniane przeze mnie choćby hotele czy restauracje, bo każdy duży festiwal czy event to kilkuset graczy, którzy muszą gdzieś mieszkać, coś zjeść i gdzieś się pobawić. Nie możemy więc liczyć jedynie kasy z podatków od wpisowego. Dziś cała ta kasa wywożona jest przez nas za granicę. Również zakazywanie pokera online jest po prostu śmieszne. Ustawodawca stwierdził, że wprowadzenie rejestru domen zakazanych załatwi sprawę, co już pokazuje, że przepisy tworzyli totalni abnegaci w tej dziedzinie. Gra online ma się świetnie, a każdy chętny może odpalić internetowy poker room w kilka sekund bez najmniejszych problemów. Nasi zawodnicy każdego dnia, tygodnia i miesiąca zarabiają na grze online krocie, a budżet państwa może jedynie pomarzyć o podatkach z tego tytułu. Na dodatek ostatnie informacje z Ministerstwa Finansów brzmią jednoznacznie – nad zmianami przepisów dotyczących pokera nie są prowadzone żadne prace, nie przewiduje się też w tym zakresie żadnych zmian. Polscy pokerzyści od wielu lat należą do ścisłej światowej czołówki. Co najbardziej zabawne – swoje sukcesy zaczęliśmy odnosić tak naprawdę od 2010 roku, czyli zaraz po wprowadzeniu w Polsce ustawy Kapicy. Od tamtej pory pokerzyści znad Wisły wygrali już choćby cztery razy turnieje EPT, raz WPT, dziesięć razy zdobywali pierścienie WSOP Circuit. Zarobili miliony euro i dolarów. Są poważani w świecie pokera. Rozpoznawalni. W każdym innym kraju ci najlepsi byliby gwiazdami. U nas są wciąż przestępcami. Poker nie ma wrogów? Być może nie ma. Wiem jednak na pewno, że nie ma przyjaciół. I że nikt przez tyle czasu nie wyciągnął do nas pomocnej dłoni. n

58




www.e-play.pl

Hazardziści w sutannach Andrzej Klewszczyński – dziennikarz, entuzjasta historii i zagadnień z nią związanych. Kopalnia wiedzy jak to drzewiej w hazardzie bywało.

Ksiądz też człowiek, ma swoje słabości. Przypadłością, nierzadko spotykaną u kapłanów jest pociąg do hazardu. O tym nie mówi się głośno – kuria woli te sprawy załatwiać dyskretnie, bez rozgłosu, czasem nawet zamiatać pod dywan. Co nie zmienia postaci rzeczy, że niemal w każdej diecezji zdarzają się przypadki księży – nałogowych hazardzistów, a biskupi mają z tym niemały kłopot.

W

śród osób stanu duchownego zamiłowanie do gry nie jest niczym nowym – już w XVIII w., gdy Polskę ogarnęło prawdziwe karciane szaleństwo, do najbardziej zagorzałych miłośników faraona, a potem wista, należeli właśnie liczni przedstawiciele kleru. Zwłaszcza ci wysoko postawieni w kościelnej hierarchii. Książę Ignacy Massalski, biskup wileński, wsławił się tym, iż w 1773 r., grając w faraona, w ciągu kilku godzin przerżnął 20 tys. czerwonych złotych, co obecnie odpowiadałoby ok.70 kg złota najwyższej próby. Była to jedna z największych przegranych w epoce stanisławowskiej. Całkiem inaczej poczynał sobie inny biskup, Józef Kossakowski, który był niezrównanym mistrzem w grze w wista. Wygrywał krocie, co jednak nie przeszkadzało mu jeszcze dorabiać sobie, pobierając regularnie żołd w przedstawicielstwie rosyjskim i wysługując się na wszelkie sposoby ambasadorom Katarzyny II. W czasie insurekcji kościuszkowskiej zawisł na latarni, ale do ostatnich dni grzesznego żywota chełpił się tym, że nikt nigdy nie ograł go w wista… Do czego zdolni byli niektórzy hierarchowie ogarnięci żądzą hazardu

świadczy przykład Andrzeja Młodziejowskiego, biskupa poznańskiego i kanclerza wielkiego koronnego. Była to wyjątkowa kreatura, nie tylko zdrajca i jurgieltnik, ale i zwykły złodziej, który po kasacie zakonu zagrabił jezuickie srebra, by prędko przegrać je w karty. Nie dość na tym – kiedy przegrał już wszystko, co ma jakąkolwiek wartość, a wciąż rwał się do gry, to potrafił wydłubywać drogie kamienie z monstrancji, kielichów itp. I stawiał je bez skrępowania.

Michał Sierakowski, biskup przemyski, zaprzysięgły karciarz, pewnego razu przegrał… insygnia godności biskupiej, czyli pastorał i infułę. Miał szczęście, że po jakimś czasie wykupiła je i zwróciła właścicielowi zaprzyjaźniona z nim hrabina Delfina Potocka. Gdy nastała posępna noc rozbiorów, jakoś mniej słyszało się o karcianych ekscesach ludzi Kościoła. Co nie znaczy, że i wówczas nie zdarzały

61


Luty 2019

się przypadki księży – nałogowych graczy. Zwykle udawało się uniknąć rozgłosu, hazardzistę w sutannie przenosiło się gdzieś do odległej diecezji – i po sprawie. Podobną taktykę stosowano w dwudziestoleciu międzywojennym i wtedy też nie słyszało się o jakiś grubszych aferach karcianych z udziałem księży. No, może poza jednym wyjątkiem. Chodzi o poczynania księdza Anastazego Sadowskiego na Kaszubach, w diecezji pelplińskiej. Parafianie ufundowali mu pomnik. Ma też szkołę swojego imienia, a w niej izbę pamięci. Ksiądz Sadowski kochał Boga i kochał Kaszuby. Niestety, kochał też hazard. Położył niewątpliwie duże zasługi dla tego zabiedzonego regionu. Budował kościoły i kaplice, ale także uczył parafian nowoczesnego gospodarowania, m.in. sprowadzał sztuczne nawozy, a także nowe odmiany kartofli, zboża i nasion. Dobrobyt miejscowej ludności wzrastał, a ksiądz nauczył ludzi wkładać nadwyżki pieniędzy do banku. Konkretnie do Banku Ludowego, który założył w Wygodzie. Toteż szok był niemały, gdy w latach 30-tych gruchnęła wieść, że czcigodny kapłan stanął przed sądem, oskarżony o „roztrwonienie oszczędności ludności kaszubskiej”. Okazało się, że ten lubiany i ceniony ksiądz w bezprzykładny sposób przeputał 213

tys. 195 zł, co w owych czasach było ogromną sumą. A już szczególnie szokował ludzi fakt, że ksiądz Anastazy przepuścił te pieniądze w kasynach w Monte Carlo i w Sopocie! Zaś dla ukrycia malwersacji permanentnie fałszował księgowość w swym banku. Parafianom nawet do głowy nie przyszło, na co szły ich skrupulatnie składane pieniądze. Proces trwał długo, wszak sprawa była mocno nietypowa. Ostatecznie ksiądz wymigał się od kary (dostał pięć lat w zawieszeniu). Objął inną parafię, sprawa powoli przycichła. W 1939 r. zamordowali go Niemcy. A w naszych czasach nie ma takich utracjuszów w sutannach? Są. Oto ksiądz Franciszek A. z parafii św. Ducha w Łowiczu, stały bywalec kasyn w Warszawie i Łodzi, gdzie przepuszczał pieniądze wycyganione od parafian (a to na remont ołtarza, a to na konserwację organów itp.). W ciągu dwóch lat przegrał 180 tys. zł zebranych od ludzi, a prócz tego jeszcze 100 tys. zł kredytu zaciągniętego pod zastaw parafii. A potem uciekł zagranicę. Na szczęście opamiętał się, wrócił i dobrowolnie zgłosił do prokuratora… Dużo złośliwych komentarzy pociągnęła za sobą przygoda księdza Franciszka L., proboszcza w jednej z wiosek niedaleko stolicy. Pewnego razu na plebanii grał z kolegami w pokera biskup wileński- Ignacy-Jakub Massalski

62

– i przegrał wszytko: najpierw pieniądze, a potem telewizor, aparat fotograficzny i nawet trzy butelki mszalnego wina. Chciał grać dalej, ale już nie miał za co. Wtedy jeden z graczy zaproponował, by zagrać o gospodynię księdza, 35-letnią Justynę. Proboszcz ogarnięty żądzą gry, wyraził zgodę. Justynę „wyceniono” na 100 tys. zł i gra ruszył od nowa. Niestety i tym razem szczęście nie dopisało księdzu i stracił fertyczną gosposię, a ponoć nie tylko gosposię… Sprawa wyciekła do prasy, wybuchł skandal, podobno nawet wkroczył prokurator. No i oczywiście natychmiast interweniowała kuria – ksiądz Franciszek przestał być proboszczem i zesłano go gdzieś tak daleko, że słuch o nim zaginął… n



Millions discover their favorite reads on issuu every month.

Give your content the digital home it deserves. Get it to any device in seconds.