Page 1

www.e-play.pl

MAGAZYN O HAZARDZIE NR 1/2017

Polski hazard Analiza rynku bukmacherskiego

NOVOMATIC – Wiedza i doświadczenie

Od przyjemności do klęski 1


Listopad 2017

2


www.e-play.pl

Od Wydawcy

Spis Treści

Szanowny Czytelniku, oto masz przed sobą nowy numer Magazynu o Hazardzie E-PLAY. Reaktywowaliśmy ten tytuł po prawie siedmiu latach zawieszenia.

Polski hazard

Wszystkie tematyczne portale, które prowadzimy pod wspólną marką E-PLAY, skierowane są do czytelników, chcących pogłębić swoją wiedzę na temat hazardu, w Polsce i  na świecie. Możesz w  nich znaleźć najnowsze informacje o aktualnej sytuacji na rynku hazardu czy dowiedzieć się o zmieniających się przepisach dotyczących naszej branży. Poruszamy bardzo szeroką gamę zagadnień mieszczących się w szerokim znaczeniu słowa „hazard” - od automatów i kasyn, przez loterie, zakłady bukmacherskie czy pokera. Każda z tych dziedzin ma u nas swoje dedykowane miejsce. W związku z gwałtownymi zmianami, których doświadcza nasz rynek a także przy okazji wprowadzenia w kwietniu tego roku nowego prawa hazardowego, podjąłem decyzję o reaktywowaniu medium, które będzie źródłem fachowej wiedzy analitycznej, a także, w jak najszerszym stopniu, będzie analizować aktualną sytuację rynkową. Takim produktem ma szansę być ponownie powołany do życia Magazyn. W założeniu powinien ukazywać się w cyklach miesięcznych, poczynając od listopada 2017 roku.

str. 1

NOVOMATIC str. 8

Jak zdobyć na zawsze lojalność klienta str. 10

Kto ma najszerszą ofertę bukmacherską? str. 14

Prezentacja firmy Totolotek str. 17

W mediach społecznościowych króluje STS str19

Płatności w czasach zarazy str. 21

Paymenticon - proste płatności online

Głównym założeniem naszej Redakcji jest przedstawianie analiz, opracowań oraz opinii fachowców i osób bezpośrednio związanych z tym trudnym biznesem. W kolejnych numerach będziemy również prezentować nowe produkty z naszej branży czy firmy z sektora hazardowego. Znajdą się w nich także wywiady ze znaczącymi dla branży hazardowej ludźmi. Będziemy informować o światowych nowościach i przybliżać prawodawstwo, nie tylko polskie.

str. 25

W odróżnieniu od mediów internetowych, w których życie informacji trwa zazwyczaj jeden dzień i  nowsze newsy wypierają te starsze, treści w Magazynie będą łatwo dostępne w każdym momencie. Niech to będzie punkt odniesienia w poszukiwaniu prawdy o aktualnej kondycji branży hazardowej. Każdy kolejny numer będzie logiczną konsekwencją poprzedniego, w  każdym będziemy kontynuować tematy niedokończone w poprzednim. Zawsze aktualnie i na bieżąco.

forBET – partner kibiców i polskiego sportu

Dołożę wszelkich starań, aby kolejny numer był ciekawszy od poprzedniego, wszak życie, bez względu na to, jak jest trudne i skomplikowane, zawiera w sobie niebagatelny element ciekawości i nieobliczalności. Życzę interesującej lektury.

Hazard odpowiedzialny str.28

Polak gra w pokera str.32

str.35

Analiza rynku bukmacherskiego w Polsce str.38

Stan rynku gier hazardowych w Polsce w roku 2016 w ujęciu ilościowym str.42

Innovative Technology – 25 lat świetności str.45

Iwo Bulski Wydawca

Obraz i przyszłość hazardu internetowego

Wydawca – E-play Consulting Ltd www.eplayconsulting.com

Od przyjemności do klęski

str .49

str .53

3


Listopad 2017

Polski hazard Rząd premier Beaty Szydło robi porządki. Wszystko w ręce państwa. Hazard ma być narodowy. Marek Czarkowski – dziennikarz związany z czasopismem Przegląd, autor książek o tematyce hazardowej - Wielka Kumulacja, Legislacja, autor tekstów do Magazynu E-PLAY

Co było a nie jest…

G

dy 1 stycznia 2010 roku weszła w życie uchwalona w  atmosferze skandalu ustawa hazardowa, w  prasie można było przeczytać, że poza kasynami hazard „został sprowadzony do zera”. Taka była reakcja rządu i osobiście premiera Donalda Tuska na zarzuty, w  najlepszym wypadku, niejasnych powiązań z  przedstawicielami branży hazardowej, ówczesnego szefa klu-

4

bu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej i przewodniczącego sejmowej Komisji Finansów Publicznych Zbigniewa Chlebowskiego, który w  ocenie ówczesnego kierownictwa CBA miał wpływać na tok prac legislacyjnych związanych z  nowelizacja ustawy w  Ministerstwie Finansów. Nowe prawo powstało w  nadzwyczajnym tempie i  bardzo skomplikowało życie głównie właścicielom i  udziałowcom spółek działających w  ob-

szarze niskiego hazardu. Zgodnie z intencją ustawodawcy automaty miały zniknąć. Obostrzenia dotknęły też miłośników gry w  pokera. Organizacja turniejów i  udział w  nich stała się de facto nieopłacalna, i  rodzimi zawodowi gracze przenieśli się do Pragi, Barcelony, na Maltę i  do innych równie uroczych miejsc. Polskie kasyna i  hotele, które przed 2010 rokiem dostrzegły potencjał tkwiący w  organizacji rozgrywek pokerowych musiały


www.e-play.pl

zrezygnować z marzeń o zyskach. Lecz jak to zwykle bywa, prawo tworzone w pośpiechu i pod wpływem silnych emocji musiało być pełne luk i niedoróbek. W  praktyce, po kilku miesiącach zamieszania, jeszcze w  roku 2010, część osób, które profesjonalnie zajmowały się niskim hazardem, jak sami mówili „wróciła do korzeni” albo „do stanu naturalnego”. Czyli przestała liczyć się z  opinią polityków i  urzędników… i  kontynuowała działalność w obszarze niskiego hazardu. Celnicy, na barki których spadł obowiązek „walki z patologiami” ze zdumieniem i  zaskoczeniem odkryli, iż „wjeżdżając do lokali” i zajmując automaty muszą objaśniać czynności dobrze przygotowanym adwokatom strony przeciwnej. I liczyć się z konsekwencjami. W  efekcie ich zapał słabł z  każdym miesiącem. A  automatów w  kawiarniach, na stacjach benzynowych, w  specjalnie w  tym celu stawianych pomieszczeniach

przybywało. Rosły zyski, choć nikt się nimi nie chwalił. A jeśli nawet w  wyniku kolejnego „nalotu” zabierano urządzenia, natychmiast na ich miejsce pojawiały się nowe. Mniej więcej w roku 2013 sytuacja się unormowała władza udawała, że walczy z „patologią”, a „patologia”, że… tę wojnę przegrywa. Jak to w  Polsce bywa, najgorzej wyszli na tym przedsiębiorcy, którzy chcieli legalnie prowadzić działalność w  tym obszarze rynku. Liczyli na rozsądek i  zmianę prawa. Likwidowali należące do nich punkty i  sprzedawali automaty, otwierając tym drogę dla mniej szanujących prawo jednostek. Swoje miejsce w  nowej rzeczywistości odnaleźli też profesjonalni gracze w  pokera. Zwłaszcza ci, którzy korzystali z  platform internetowych. Prawo nie zezwalało na grę w  sieci, lecz nikt się tym nie przejmował i  nie słyszałem, by ktokol-

wiek został z tego tytułu pociągnięty do odpowiedzialności. Nasi gracze mogli korzystać z  największych poker roomów i  z  czasem stawali się coraz lepsi. Wygrane rzędu kilkunastu tysięcy dolarów nie należały do rzadkości. W  efekcie dorobiliśmy się grupy profesjonalistów, dla których poker stał się zawodem. Część z  nich wyspecjalizowała się w  turniejach organizowanych przez kasyna, inni woleli grę on-line. Najlepsi z nich de facto wyemigrowali z Polski i można spotkać ich w Londynie, na Malcie, na Wyspach Kanaryjskich a  nawet w  Ameryce Środkowej. Zmiany w  polskim prawie ich nie dotyczyły i nie dotyczą a budzą jedynie uśmiech i  politowanie. Identycznie rzecz się miała z  zakładami wzajemnymi. Internetowi bukmacherzy mieli o  wiele bardziej atrakcyjną ofertę od  operatorów krajowych i  w  latach 2010 – 2016 de facto zdominowali rynek. Polacy obstawiali w sieci i nie przejmowali się konsekwencjami. W  najgorszej sytuacji znalazły się kasyna, które na skutek nowych regulacji prawnych straciły na atrakcyjności i  nie bardzo miały czym przyciągnąć klientów. Hazard narodowy… W  takiej to atmosferze na przełomie 2014/2015 roku do niektórych przedstawicieli branży hazardowej nieoficjalnie i  początkowo przez pośredników zwrócili się politycy Prawa i Sprawiedliwości z pytaniem, w jaki sposób powinien być

5


Listopad 2017

uregulowany rynek hazardowy w Polsce, tak by państwo, a  więc obywatele, mieli z  tego najwięcej korzyści. Tego rodzaju konsultacje nie były niczym nadzwyczajnym. Nadzieję na zmiany mieli wszyscy. Działające w  Polsce firmy bukmacherskie liczyły na ograniczenie zagranicznej działającej on-line konkurencji. Osoby związane z niskim hazardem sugerowały by otworzyć rynek automatów na firmy prywatne, które działałyby na podstawie przyznawanych koncesji. Największe nadzieje ze zmianą ekipy rządzącej mieli przedstawiciele pokerzystów, którzy argumentowali, że polskie ograniczenia są nielogiczne i  nie przynoszą państwu korzyści. A  wręcz przeciwnie, same straty. Wydawało się, że to oni mają największe szanse na spełnienie swych postulatów. Mało kto podejrzewał, że Prawo i Sprawiedliwość zechce realizować zupełnie inną koncepcję, o  której w  roku 2009 publicznie mówił były prezes Totalizatora Sportowego dr Mirosław Roguski – o tym, że rynek hazardu może być niemalże w  całości kontrolowany przez państwowe podmioty. Taki model jest dopuszczalny w krajach

6

Unii Europejskiej, gdyż ten obszar aktywności gospodarczej Bruksela traktuje jako „szczególny”, wyłączony spod regulacji unijnych obejmujących wszystkie kraje. Politycy PiS nigdy nie ukrywali, że hazard winien być pod kontrolą państwa, lecz mało kto traktował te zapowiedzi poważnie. Dziś można powiedzieć, że rząd premier Beaty Szydło osiągnął to, co nigdy nie udało się rządowi PO. Hazard w Polsce jest pod pełną kontrolą władzy wykonawczej. Warto zwrócić uwagę na fakt, że tym razem nowe prawo nie tworzono tak jak w  roku 2009 –w „trybie hazardowym” - a spokojnie, starannie, na chłodno. Rząd dobrze wiedział czego chce i  konsekwentnie dążył do celu. Tym razem nie zapomniano o konsultacjach z Komisją Europejską i dołożono wszelkich starań by nowe regulacje okazały się nie do podważenia. Nowelizacja ustawy hazardowej z 2009 roku autorstwa PiS została podpisana przez prezydenta 28 grudnia 2016 roku. Największym beneficjentem, okazał się Totalizator Sportowy…

którego pozycja uległa znaczącemu wzmocnieniu i który zgodnie z prawem jest dziś – a raczej może się stać – odpowiedzialny za rynek automatów o  niskich wygranych. Na początku 2017 roku pojawiły się pogłoski, że spółka może nabyć kilka działających nad Wisłą kasyn. Zyskali krajowi bukmacherzy, czyli ci, którzy nad Wisłą płacą podatki i podlegają kontroli kompetentnych organów. Bukmacherzy działający w  Internecie, lecz mający siedziby poza naszym krajem i nie posiadający stosownych koncesji zmuszeni zostali do zaprzestania oferowania swych usług w  Polsce. Pojawił się Rejestr nielegalnych stron internetowych, które z mocy prawa muszą być blokowane przez dostawców Internetu. I  tak działający bez licencji bukmacher on-line zostanie wpisany do owego rejestru. Oczywiście można obejść to ograniczenie, lecz z punktu widzenia poważnych podmiotów o  zasięgu globalnym takie działanie jest nieopłacalne. W  efekcie wielu dużych internetowych bukmacherów zakończyło działalność w Polsce. Podobnie rzecz się ma z kasynami internetowymi.


www.e-play.pl

Poker on-line jest legalny ( a raczej byłby legalny – uwaga autora) w państwowym internetowym kasynie… którego na razie nie ma. A  jeśli powstanie, to najprawdopodobniej jego właścicielem będzie albo spółka należąca do Totalizatora Sportowego, albo sam Totalizator. Tak samo rzecz się ma z  automatami o  niskich wygranych. Organizacją rynku miałby zająć się państwowy podmiot (czyli najprawdopodobniej albo Totalizator Sportowy, albo należąca do niego spółka) zaś produkcją urządzeń – jeśli wierzyć doniesieniom medialnym – Polska Grupa Zbrojeniowa a  konkretnie Wojskowe Zakłady Łączności nr 1 w Zegrzu. Pierwsze rodzime automaty miały pojawić się pod koniec 2017 roku. Czy tak się stanie? Nie wiem. Wojsko Polskie, jak trzeba, umie dochować tajemnicy. Nie brak opinii, że to egzotyczne rozwiązanie. Moim zdaniem, wszystko zależy od woli politycznej rządzących. Jeśli uznają, że automaty o niskich wygranych mogą znaleźć się w  przestrzeni publicznej z pewnością tak się stanie. Lecz równie dobrze ten segment rynku może być skutecznie blokowany, gdyż legalne mogą być tylko należące do państwa urządzenia. A jeśli państwo ich nie chce, nikt inny nie może wypełnić powstałej luki. Choć oczywiście wolno próbować, narażając się na kary. W praktyce, gry liczbowe, niski hazard i organizacja wyścigów konnych znalazły się w gestii państwa.

Kasyna, których status i liczba w  wyniku ostatniej nowelizacji ustawy nie ulegly zmianie, znajdują się w rękach podmiotów prywatnych. Podobnie jak spółki trudniące się działalnością bukmacherską.

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie by jakiś państwowy podmiot pojawił się w tych segmentach. Odnoszę wrażenie, że rynek hazardowy w  Polsce został uregulowany tak, że bardzo przypomina ten z  czasów, gdy politycy Prawa i  Sprawiedliwości byli młodzi. PRL nie znał jednorękich bandytów. W kraju robotników, chłopów i  inteligencji pracującej nie tolerowano pokera, który kojarzył się albo z  marginesem społecznym, albo z  obcymi klasowo środowiskami. Kasyna, jeśli istniały, to nielegalne, kontrolowane przez środowiska przestępcze, z  którymi walczyła dzielna Milicja Obywatelska. Nie twierdzę, że jest to świadomy wybór. Po prostu rządzący naszym krajem czują się z  takimi propaństwowymi, w  ich ocenie, rozwiązaniami komfortowo. Są przekonani, że w  ten sposób chronią rodaków przez zgubnymi uzależnieniami. I wiedzą lepiej co jest dla Polaków dobre a co złe. Dlatego nie liczyłbym na jakiekolwiek zmiany ustawowe.

ga nielegalnemu lobbingowi środowisk mafijnych. A ewentualne ich projekty powstawały na cmentarzach. Zaś najaktywniejsze do tej pory osoby związane z  pokerem i  automatami, moim zdaniem, straciły nadzieję na jakąkolwiek zmianę. Zjawisko emigracji z  Polski osób zawodowo trudniących się grą w  pokera samo w  sobie jest niezwykle interesujące. Ci ludzie czują się w  świecie swobodnie, znają języki, i  w  niczym nie ustępują graczom amerykańskim, niemieckim czy brytyjskim. W  kraju trzyma ich wyłącznie sentyment, który, jak sądzę, ustąpi przed smutnymi realiami – albo legalna i dochodowa gra w krajach, w których poker traktuje normalnie, albo ryzyko poniesienia kary finansowej w  ojczyźnie? W  tych okolicznościach wybór jest prosty. Jednego nikt nie jest w stanie przewidzieć – zmian spowodowanych postępem w dziedzinie informatyki i telekomunikacji. Nie możemy wykluczyć, że pojawią się nowe programy, które uczynią nowe formy hazardu dostępnymi dla ogółu. A  jednocześnie będą one trudne do kontroli przez władze państwowe. Na razie jednak będziemy obserwowali umacnianie się Totalizatora Sportowego i  gier liczbowych, jako najbardziej popularnej i  akceptowanej społecznie formy hazardu. Jedyne czego musi obawiać się spółka to błędne decyzje, gdyż nie każda nowa forma hazardu może się przyjąć nad Wisłą, zaś koszty jest w prowadzenia mogą okazać się zbyt wysokie. A  wtedy „niegospodarność” będzie najłagodniejszym zarzutem, jaki usłyszy prezes tej spółki.

Zresztą nikt takowych dziś nie proponuje. Opozycja będzie trzymała się od nich jak najdalej, nie chcąc narazić się na zarzut, że ule-

7


Listopad 2017

NOVOMATIC Technologies Poland S.A.: Wiedza i doświadczenie to nie los na loterii NOVOMATIC Technologies Poland S.A. to producent oprogramowania istniejący w Polsce od 1997 r.

W

świadomości osób z branży firma zapisała się jako zaplecze badawczo-rozwojowe Grupy NOVOMATIC – koncernu zatrudniającego blisko 30 tysięcy osób na całym świecie, natomiast w  świadomości klientów – jako usługodawca oferujący kompleksowe rozwiązania dla branży rozrywkowej od pomysłu, przez wdrożenie, po wsparcie techniczne 24/7. Firma od początku swojego istnienia związana jest z Krakowem – stolicą polskiej branży IT, gdzie prowadzi aktywną współpracę z jedną

8

z najlepszych polskich uczelni technicznych – Akademią GórniczoHutniczą im. Stanisława Staszica. Zatrudnianie wykwalifikowanych inżynierów umożliwiło firmie szybkie i  skuteczne wykorzystanie najnowszych osiągnięć technologicznych w tworzonych rozwiązaniach, takich jak np. natywne aplikacje chmurowe (ang. cloud-native applications), środowiska oparte o  konteneryzację (ang. container-based environments) oraz architektury zorientowane na usługi (ang.ServiceOriented Architecture)

Rozwiązania oferowane przez NOVOMATIC Technologies Poland charakteryzują się rozproszoną architekturą, którą można dostosować do specyficznych wymagań zdefiniowanych przez klienta i w efekcie zaspokoić nawet najbardziej zindywidualizowane potrzeby biznesowe. Te same rozwiązania mogą zostać uruchomione w  środowiskach o ograniczonych zasobach sprzętowych (ang. downscaling), jak również w  takich, które charakte-


www.e-play.pl

ryzuje wysoka dostępność (ang. upscaling). Jest to osiągalne dzięki wykorzystaniu podejścia do infrastruktury jako usługi (ang. Infrastructure as a Service) – w  zależności od oczekiwań biznesu możliwe jest dostosowanie zasobów sprzętowych i  sieciowych. Istotnym elementem umożliwiającym opracowanie i  wdrożenie rozwiązań charakteryzujących się tego rodzaju jakością i  konfigurowalnością jest sam cykl wytwarzania oprogramowania (ang. Software Development Life Cycle). Obejmuje on nie tylko standardowe aspekty związane z  implementacją i  przetestowaniem dostarczanej funkcjonalności, ale również przeprowadzenie testów wydajnościowych oraz bezpieczeństwa w sposób całkowicie zautomatyzowany. Poparciem pozycji firmy NOVOMATIC Technologies Poland jest fakt, że nieprzerwanie od 20 lat świadczy ona również usługi utrzymania i wdrażania opracowanych rozwiązań na rynku eu-

ropejskim w takich krajach jak m.in. Włochy, Wielka Brytania, Czechy, Chorwacja, Estonia czy Rumunia. Mowa tutaj nie tylko o  dziale utrzymaniowym działającym jako tzw. pierwsza linia wsparcia, który świadczy usługi w  trybie ciągłej pracy (7 dni w tygodni/24 godziny na dobę, ang. Call and Service Center), ale również o  możliwości skorzystania z  drugiej i trzeciej linii wsparcia. Dzięki temu wszelkie problemy zgłaszane przez klientów są rozwiązywane na bieżąco, a  wymagane w  opracowywanych systemach usprawnienia są w  sposób optymalny i  efektywny dostarczane klientowi. Proces ten jest wydajniejszy dzięki wykorzystaniu, o  ile to możliwe z  perspektywy regulato-

ra, rozwiązań polegających na ciągłym dostarczaniu oprogramowania (ang. Continuous Delivery). Pozwala to na pełną automatyzację procesu budowania, wydawania i instalacji produktów.

9


Listopad 2017

Jak zdobyć na zawsze lojalność klienta

Cezary Gizka – międzynarodowy ekspert branży hazardowej, długoletni manager zarządzający w Casinos Poland (COO) i Olympic Casino (CEO).

Zawsze kiedy rekrutowałem do swojego zespołu nowych managerów, czy to w branży hazardowej, czy w innych firmach, zadawałem kandydatom jedno, kluczowe dla mnie, pytanie: „ Jaki klient jest dla Ciebie ważniejszy: stały lojalny klient czy zdobyty nowy?”.

N

ie byłem przy tym zainteresowany długimi opowieściami jak to jedni i drudzy są bardzo ważni (i tu statystyki, uzasadnienia, wywody o  doświadczeniach). Chciałem uzyskać krótką, jednoznaczną odpowiedź. Zadałem to pytanie ponad 100 razy bardzo kompetentnym kandydatom. Oczekiwaną odpowiedź – lojalny - uzyskałem tylko raz. Udzielił jej człowiek , którego natychmiast zatrudniłem jako dyrektora marketingu w Olympic Casino mimo, że nie miał nawet ogólnego pojęcia o  branży hazardowej. Stworzyliśmy z  nim później potęgę kasyna w  warszawskim Hiltonie, które zmiotło lokalną konkurencję. Olympic Casino Sunrise stało się najbardziej efektywnym i dochodowym kasynem w grupie Olympic (prowadzącym 120 kasyn w  8 europejskich krajach). Kasyno w  Warszawie, które w  najbardziej prestiżowym w  branży hazardowej międzynarodowym rankingu zajęło 5 miejsce wśród kasyn na świecie w  kategorii jakości obsługi klienta, ustępując jedynie 4 legendarnym lokalizacjom; The Bellagio (LasVegas), Baden-Baden (Niemcy), Hotel de Paris (Monte Carlo), The Iberostar Bavara (Dominikana)! W przeciwieństwie do większości ta-

10

kich rankingów wyniki tego oparte były o opinie rzeczywistych ekspertów - klientów.

kasyn. Różnica między kasynami a każdą inna branżą polega na tym co tak naprawdę sprzedajemy.

Dlaczego klient lojalny jest kluczowy dla każdego biznesu? Ponieważ to stały, lojalny klient, pewny i powracający, jest realnie odpowiedzialny za większość, ponad 80%, przychodów. Jego wartość dla biznesu jest co najmniej 7. krotnie większa od klienta nowego.

Otóż kasyna sprzedają emocje. I to za emocje klient ma zapłacić kwoty, których nie byłby skłonny wydać na żaden inny produkt, nawet ten najbardziej luksusowy. I dlatego zdobycie lojalności klienta jest w naszej branży zadaniem naczelnym, a  jednocześnie niezwykle trudnym do osiągnięcia.

W każdej de facto branży istnieje zbiór kluczowych, uniwersalnych elementów, które decydują o  sukcesie. Lokalizacja, jakość produktu, cena produktu, strategia marketingowa i  promocyjna, wizerunek marki, jakość obsługi klienta. To samo dotyczy branży hazardowej a  w  szczególności

Jeżeli spojrzeć na pojęcie lojalności przez pryzmat badań naukowych, wyróżnia się dwa podejścia: - behawioralne, gdzie o lojalności stanowi powtarzalność zachowań konsumenckich wynikająca


www.e-play.pl

z pragmatyki (odpowiada mi produkt, cena, jakość usługi, lokalizacja), klient nie ma motywacji do zmiany. - emocjonalne, gdzie o lojalności decyduje zbiór subiektywnych odczuć powodujących, że decyduję się na korzystanie z  usług, produktów przywiązując się do danej marki czy miejsca. Klient, który dokonuje wyborów w oparciu o emocje jest niezwykle trudny do pozyskania, ale przez to najbardziej wartościowy. Taki klient jest odporny na wszelkie zabiegi konkurencji. Nie sposób go pozyskać atrakcyjniejszą ofertą, ceną, promocjami. Nie można go zrazić incydentalnymi wpadkami. Bez względu na wszystko będzie naszym ambasadorem. Będzie opowiadał o  pozytywnych doświadczeniach z  naszego kasyna wielu osobom (statystycznie co najmniej 7), stając się źródłem nowych klientów, nie generując przy tym żadnych dodatkowych kosztów! Brak zrozumienia powodów dla których klient kasyna staje się (lub nie) lojalny jest powodem częstych, szkolnych wręcz błędów popełnianych nawet przez dużych operatorów kasyn. Kiedy zaś zarządzałem kasynami Casinos Poland, konkurencja próbowała przejąć naszych klientów kopiując wiernie wszelkie nasze promocje, nie mogąc zrozumieć dlaczego klienci wolą korzystać z takich atrakcji u nas, a nie u nich. Wówczas gdy zarządzane przeze mnie Olympic Casino w  Hiltonie w  błyskawicznym tempie zdobyło rynek, odpowiedzią konkurencji było kilkukrotne zwiększenie budżetów promocyjnych i  marketingowych oraz próby przejęcia know - how poprzez podkupienie i  zatrudnienie szeregowych pracowników naszego marketingu. Zarządy konkurencji przekonały właścicieli, że jeżeli zamiast 1 samochodu rozlosują wśród graczy 10 i  skopiują nasze promocje, to

natychmiast zwiększą obroty przejmując od nas najważniejszych klientów VIP. Nic bardziej mylnego. Jak już wspomniałem, lojalny klient kasyna odporny jest na działania rodem z dyskontu. Jakie podstawowe kroki należy podjąć by osiągnąć sukces? Customer Journey (mapowanie - podróż klienta) to kluczowe dla dalszych działań. Chodzi tu o zmianę perspektywy i  spojrzenie na działania swojego kasyna z  punktu widzenia klienta. Pozwala to na wychwycenie potencjalnych problemów, zwiększenie satysfakcji oraz optymalizację procesów obsługi klienta. Customer Journey to zestaw interakcji z  którymi gracz ma do czynienia podczas swojej ścieżki konsumenckiej. Ścieżka ta prowadzi przez różne kanały komunikacji, działy osoby, nawet partnerów czy współpracowników zewnętrznych. Każde z  działań podejmowanych przez klienta to etap jego podróży. Klienci nie zdają sobie sprawy na jakim etapie podróży się znajdują. Zależy im aby byli zadowoleni z  zakupu produktu i  obsługi. Mapa Customer Journey jest punktem wyjścia do zbudowania strategii jakości obsługi klienta. Odpowiada na pytania - dlaczego, co, jak chcemy coś poprawić, a  dalej kto i  kiedy to zrobi. Customer Journey pomaga w  opracowaniu procesów obsługi gracza w taki sposób aby maksymalnie wykorzystać potencjał wszystkich etapów podróży. Muszą one być połączone w płynny, logiczny ciąg. Atrakcyjny i  prosty w odbiorze.

Pierwszym i podstawowym krokiem jest zdobycie informacji czyli budowa profesjonalnego CRM (Customer Relations Management system). Niezbędne jest zrozumienie tego kim są nasi klienci, jakie motywacje i potrzeby nimi kierują. Musimy zdobyć informacje na temat drogi jaką przebyli zanim trafili do naszego kasyna. Dane ilościowe i jakościowe są tu równie ważne i wymagają wywiadów indywidualnych. Kluczowe jest opracowanie strategii, która doprowadzi do pełnej satysfakcji klienta. „Usatysfakcjonowany klient to najlepsza strategia ze wszelkich istniejących” - powiedział Michael LeBoeuf, autor książki „How to win customers and keep them for life”. Publikacja ta powinna stać się biblią wszystkich managerów zarządzających kasynami. Customer Experience ( doświadczenia klienta) – to kolejny etap pozwalający na pełne zrozumienie doświadczeń klienta z nasza firmą : ”Customer Experience to suma wszystkich doświadczeń klienta,

11


Listopad 2017

jakie wiążą się z daną marką, czy firmą. Customer Experience to wszystkie interakcje pomiędzy klientem a  organizacją, będące połączeniem percepcji klienta dotyczącej fizycznych aktywności organizacji, stymulowanych zmysłów klienta i  wywołanych u  klienta emocji. Interakcje te są intuicyjnie oceniane przez klienta względem jego oczekiwań po pierwsze poprzez cały czas trwania kontaktu z  firmą, po  drugie – we  wszystkich punktach styku klient – firma.” - Colin Shaw Elementy, które składają się na Customer Experience to miedzy innymi: - Doświadczenie i emocje klienta związane  z  procesem  sprzedaży, z  którym  klient  się  spotkał  lub  o  nich  słyszał  od innych  osób. Słowem w  jaki  sposób  klient „przeżył” proces zakupowy, jakie emocje w nim wzbudził i jak go pamięta - Doświadczenia  klienta  związane z działaniami marketingowymi, - Wcześniejsze doświadczenia i emocje klienta z naszym kasynem (lub naszą siecią), własne lub innych osób, od których klient o nas usłyszał.

12

- Doświadczenia i emocj klienta związane z obsługą klienta czyli de facto z każdego kontaktu klienta z naszą firmą poprzez pracowników, ale też instytucji lub podmiotów działających w  naszym imieniu (np. różne działy w firmie nie mające na co dzień bezpośredniego kontaktu z klientem, zewnętrzna kancelaria prawna, firma która obsługuje technicznie lokal) -W  szelkie  inne  doświadczenia i emocje klienta, jakie zdobywa on w ramach Customer Journey, Wśród wielu osób zarządzających operacyjnie kasynami, ale też, niestety na poziomie zarządów firm z branży panuje niestety przekonanie, że klient kasyna nie może być w  pełni lojalny ponieważ jego emocje są sterowane przez sukces lub porażkę w  grze. Pogląd to z  gruntu błędny, wynikający z  braku wiedzy i  przyjmowaniem jako dogmatów sloganów, lansowanych przez tych którym się nie udało osiągnąć sukcesu. Swoją drogą niezła wymówka dla udziałowców - VIP przegrał wiec poszedł do konkurencji i  nie możemy go odzyskać!

To nie wygrana czy przegrana decyduje o wyborach lecz właściwie skonfigurowane procesy obsługi klienta. Laureat Nagrody Nobla z  Ekonomii Behawioralnej Richard H. Thaler proponuje w  swoich tezach włączenie psychologii do ekonomii. Człowiek nie zachowuje się racjonalnie, nie jest „homo economicus” i  często nie działa we własnym interesie. To zarządzający kasynem muszą stać się „architektem wyboru”. Musimy stworzyć dla gracza warunki wyboru, a  następnie poprzez ukierunkowany impuls, będący efektem wiedzy zdobytej poprzez analizę Customer Journey i Cutomer Experience, spowodować aby klient wybrał naszą ofertę. Sukces odniesiemy wówczas, gdy klient dokona tego wyboru świadomie, łącząc podejście emocjonalne z behawioralnym i wybierając na zawsze najlepszą dla niego ofertę. Naszą ofertę!


www.e-play.pl

13


Listopad 2017

Kto ma najszerszą ofertę bukmacherską? W celu przeanalizowania oferty poszczególnych firm bukmacherskich zdecydowaliśmy się na porównanie liczby rynków w najważniejszych piłkarskich ligach europejskich.

A

nalizę zrealizowano podczas trwania kolejek poszczególnych rozgrywek w celu rozpatrywania oferty meczowej bezpośrednio przed rozgrywaniem spotkań. W zestawieniu uwzględniono czołowe firmy zarejestrowane na rynku polskim oraz dwa zagraniczne podmioty, które zadeklarowały uczestnictwo w procedurze o uzyskanie zezwolenia na działanie w Polsce. Premier League: Wśród analizowanych bukmacherów zdecydowanie najszer-

14

szą ofertą pochwalić się może firma Unibet, która oferuje średnio 270 różnych zakładów na poszczególne mecze najwyższej ligi angielskiej. Drugi w tym rankingu jest Bwin z liczbą 193 zakładów, niewiele ustępuje mu LV BET posiadając w swojej ofercie średnio 191 zakładów na każde ze spotkań Premier League. Wśród bukmacherów działających na rynku polskim na tym polu dobrze radzi sobie również ForBET. W zestawieniu zdecydowanie najgorzej wypada E-Toto.

Bundesliga: Triumfatorem w klasyfikacji liczby zakładów na poszczególne mecze niemieckiej Bundesligi jest LV BET (średnio aż 187 zakładów), który swoją pozycję zawdzięcza m.in. rozbudowanej ofercie na handicapy azjatyckie. Na dalszych pozycjach znajdują się Bwin i Unibet, które niewiele ustępują liderowi. W przypadku hitowych spotkań to jednak Unibet oferuje graczom najwięcej możliwości do gry. Podobnie jak w poprzednim przypadku najsłabiej wypada E-toto,


www.e-play.pl

wują prawie 200 różnych rynków. Druga lokata przypada firmie LV BET (150 zakładów), a trzecia Totolotkowi (114), który minimalnie wyprzedził STS.

któremu tym razem niewiele zabrakło by dogonić STS. Serie A: Trójka liderów wciąż taka sama, tym razem jednak na najwyższym stopniu znalazł się Bwin z średnią liczbą 197 zakładów. Za jego plecami plasują się LVBET (184) oraz Unibet (169). Szeroką ofertą może pochwalić się również ForBET (średnio 162 zakłady). Primera Division: Na pozycję lidera wraca Unibet ze średnią ofertą 231 zakładów. Niżej znajduje się Bwin (199) i LV BET (185). Podobnie jak w poprzednich przypadkach czwarta lokata przypada ForBETowi ze średnią liczbą 159 zakładów.

Ligue 1: Kolejny raz bezapelacyjnym zwycięzcą zostaje Unibet (średnio 195 zakładów na mecze ligi francuskiej). Za jego plecami znajduje się LV BET (175) oraz ForBET, któremu pierwszy raz udaje się wskoczyć na podium (158). Bwin tym razem dopiero czwarty (143). Pozostałe firmy pod względem liczby rynków nie zbliżają do prowadzącej czwórki. Ekstraklasa: W przypadku rozgrywek Ekstraklasy zaskakującym zwycięzcą zostaje Milenium ze średnią liczbą 159 zakładów na jedno zdarzenie. Na spotkania o najwyższej randze analitycy bukmachera przygoto-

I liga: Najwięcej zakładów na zapleczu piłkarskiej Ekstraklasy oferuje ForBET (90), który w ten sposób potwierdza, że dba o graczy obstawiających niższe ligi. Powyżej osiemdziesięciu rynków oferują jeszcze Milenium, Bwin oraz Fortuna. Zaskakująco słaby wypada tym razem LV BET, który w tej lidze ma zdecydowanie najsłabszą ofertę dla graczy. Podsumowanie: Zagraniczne firmy w większości lig dystansują polskich bukmacherów pod względem szerokości oferty. Wyrównaną walkę nawiązuje jedynie LV BET, który wysokie pozycje zawdzięcza przede wszystkim wprowadzeniu handicapów azjatyckich, których nie posiada żadna inna firma działająca na rynku polskim. LIK -dziennikarz specjalizujący się w tematyce bukmacherskiej

15


Listopad 2017

16


www.e-play.pl

Prezentacja firmy Totolotek Totolotek – polski legalnie działający bukmacher – wprowadził nową, darmową aplikację BETSCAN. Umożliwia ona między innymi skanowanie papierowych kuponów z zakładami oraz śledzenie wyników wydarzeń sportowych „na żywo”. Osoby, które będą aktywnie korzystać z aplikacji co miesiąc mogą dodatkowo wygrać atrakcyjne nagrody.

N

owa aplikacja bukmachera zawiera trzy kluczowe elementy. Pierwszym z nich jest funkcja SKANUJ KUPON – możliwość sprawdzania na smartfonie wyników tradycyjnych kuponów za pomocą technologii QR kodów. Po zeskanowaniu aparatem smartfona specjalnego pola na kuponie pojawia się informacja o statusie zakładu. Drugi element to WYNIKI NA ŻYWO – podgląd wyników wydarzeń sportowych w  trakcie ich trwania. Po włączeniu aplikacji, na ekranie głównym użytkownik widzi listę aktualnie toczących się wydarzeń sportowych, wraz z  informacją o  aktualnych kursach. Użytkownik ma też możliwość sprawdzenia jakie wydarzenia odbędą się w najbliższych godzinach. Ostatnim elementem aplikacji są

gry zręcznościowe 3D. Klikając na ikonkę pada, użytkownik jest przenoszony do zakładki z grami. Obecnie w aplikacji dostępny jest symulator koszykówki, w  którym celem jest oddanie jak największej liczby celnych rzutów za 3 punkty do kosza. W  aplikacji BETSCAN wprowadzono także element rywalizacji pomiędzy użytkownikami. Za aktywne używanie aplikacji – skanowanie kuponów, połączenie konta z Facebookiem, czy zdobycie mistrzostwa w  grach – przyznawane są wirtualne punkty. Co miesiąc najlepsze 5 osób nagradzane jest punktami w programie Bet Club, a  zwycięzca otrzymuje dodatkowo tablet. Użytkownicy mogą dzielić się swoimi wynikami ze znajomymi, udostępniając na swoich profilach w kanałach społecznościowych informację o wy-

granej w grze lub zajęciu wysokiego miejsca w rankingu. Aplikacja BETSCAN została stworzona głównie z myślą o graczach, którzy na co dzień korzystają z naziemnych punktów przyjmowania zakładów. W  ciągu kilku sekund mogą oni sprawdzić wyniki wydarzeń sportowych i  swoich wydrukowanych kuponów, wejść do rywalizacji o nagrody i zagrać dla przyjemności w  gry sportowe na swoim smartfonie – mówi Mariusz Rzeczkowski, Dyrektor ds. Marketingu w Totolotku. Aplikacja powstała dzięki współpracy Totolotka z Paymaxs – firmą wyspecjalizowaną w  tworzeniu mobilnych rozwiązań loteryjnych. Paymaxs tworzy autorskie aplikacje w oparciu o model SaaS. Produkty firmy pozwalają klientom zawierać zakłady wzajemne w dowolnym czasie i miejscu.

17


Listopad 2017

18


www.e-play.pl

W mediach społecznościowych króluje STS Facebook, Twitter, Instagram…

D

la wielu to już niemal codzienność. Pod koniec maja tego roku Paddy Power poinformował swoich użytkowników o nowej funkcji. Obstawianie zakładów przez chatbota umieszczonego w  aplikacji Facebook Mes-

senger. Wystarczy napisać wiadomość zawierającą szczegóły dotyczące zakładu a specjalna platforma Onionsack wykona transakcje w  imieniu gracza. Niektóre firmy w Polsce sondowały już taką możliwość, opinie prawników jednak

odłożyły te zamiary w nieokreśloną przyszłość. Niemniej jednak social media pozostają istotną platformą komunikacyjną i promocyjną dla podmiotów bukmacherskich. Sprawdzamy jak to wygląda w Polsce.

Facebook

Twitter

Instagram

YouTube

STS

157860

9707

3193

731

Fortuna

55533

5328

1013

10713

Totolotek

6741

2137

754

65

Milenium

4331

144

brak

Brak

LVBET

6125

1177

1135

11380

forBET

4497

1088

58

8

E-toto

105

320

brak

brak

Na Facebooku STS i Fortuna… I  długo, długo nic… Przepaść między liderem i  wiceliderem. STS dystansuje drugą Fortunę o  ponad 100 tysięcy użytkowników. Jeżeli zsumować by wyniki wszystkich bukmacherów poza STS i porównać je z liczbami, które na Facebooku wykręca firma Mateusza Juroszka to i tak z  trudem uda się osiągnąć połowę rezultatu STS. Dobra praca działu social media, angażujące treści, sponsoring wielu klubów piłkarskich i  konkursy z  atrakcyjnymi nagrodami dla fanów (jak choćby bilety na mecze reprezentacji Polski w  piłce nożnej, które są obecnie towarem

deficytowym) przyniosły wyniki w postaci liczb, których mogą pozazdrościć nawet zagraniczne firmy. Pozostałe podmioty utrzymują wartości na podobnym poziomie w  przedziale 4-7 tysięcy użytkowników. Na szarym końcu zestawienia znalazło się E-toto, które musi swoją pozycję budować od nowa. Kto ćwierka najwięcej? Podobnie jak w  przypadku Facebooka lideruje STS, za którego plecami znajduje się Fortuna. Trzecia lokata przypadła Totolotkowi, któremu już sporo brakuje do drugiego miejsca. Wszystkie wspomniane firmy łączy regular-

na współpraca z dziennikarzami sportowymi. W stajni STS znaleźli się m.in. Piotr Koźmiński (Super Express), Marcin Tyc (Przegląd Sportowy), czy Tomasz Zieliński (Eleven Sports). Na bardziej znanych ekspertów postawiła Fortuna. Kuponami zagranymi u tego bukmachera dzielą się m.in. Michał Pol (Onet.pl), Przemysław Rudzki (Przegląd Sportowy), Żelisław Żyżyński (NC+) i  jego redakcyjny kolega Krzysztof Marciniak. Podobną drogą poszedł Totolotek przygotowując cykl #ObróćSetę organizując konkurs, w  którym swoimi typami

19


Listopad 2017

dzielili się m.in. Robert Błoński (Przegląd Sportowy) oraz Izabela Koprowiak (również Przegląd Sportowy). Twitter pozwala na znacznie więcej działań marketingowych niż Facebook. Bez problemu firma bukmacherska może pochwalić się kursami na poszczególne spotkania, czy kuponami z wysokimi wygranymi. Jedyną firmą, która aktywnie nie bierze udziału w  dyskusji na TT jest Milenium. Instagram – warto czy nie? Liczby w powyższym zestawieniu wskazują, że nie jest to tak istotne medium dla bukmacherów, jak Facebook, czy Twitter. Lider STS (ponownie!) zgromadził nieco ponad 3 tysiące obserwujących. Dla przeciwwagi E-toto i Milenium w ogóle nie prowadzą swoich profili

20

na Instagramie. Główną tematyką treści są fotografie ze strefy kibica przy poszczególnych wydarzeniach sportowych. Część profili posiłkuje się grafikami umieszczanymi na Twitterze oraz Facebooku. Ważne, by było gdzie wrzucać content video Nieprawdaż? To często duży problem w internecie. Mamy ciekawy film, ale gdzie go promować jak nie posiadamy platformy dystrybucji danego materiału? Z  takim problemem spotkał się choćby forBET, którego filmy analizujące mecze Plus Ligi (sponsorowanej w  sezonie 2016/2017 przez forBET) oglądało średnio po 20-30 osób. W  celu zebrania satysfakcjonującej liczby subskrypcji na YouTube warto przytoczyć dwa przykłady, które zastosowa-

ły firmy na polskim rynku. Pierwszym z nich LVBET, który stworzył partnerski serwis sportowy Łączy Nas Pasja. Jest to jedyny przypadek w  Polsce, w  którym bukmacher posiada własną stronę o  zasięgach na tak dużą skalę. Kanał YouTube pod brandem firmy bukmacherskiej, którego liczba subskrypcji przekracza 10 tysięcy posiada również Fortuna. Tak dobre wyniki osiągnięto dzięki współpracy ze znanymi youtuberami (m.in. Footroll, czy Zwykły kibic) posiadającymi wielotysięczną bazę subskrybentów. Wzajemne udostępnianie filmów z  ich udziałem i  postawienie na content video o  tematyce analiz bukmacherskich pozwoliły na częściowe przejęcie tej grupy. LIK


www.e-play.pl

Płatności w czasach zarazy Błażej Bulski –wieloletni redaktor magazynu i portali E-PLAY, specjalista od zagadnień hazardu online, gracz w pokera (z mizernym skutkiem).

Nawet największe i najlepsze na świecie kasyno upadnie, jeżeli nie odwiedzi go gracz ze swoimi pieniędzmi. Transfery pieniężne w dobie internetowego hazardu są dla branży jak krwiobieg. I de facto przerwanie obiegu pieniądza jest jedynym sposobem, aby branży e-hazardu zaszkodzić.

P

olska ustawa hazardowa nakłada na polskie banki obowiązek odrzucania transakcji pieniężnych między właścicielem konta a nielicencjonowanym operatorem e-hazardowym. W  praktyce oznacza to, że ze swojego bankowego konta polski gracz może dokonać depozytu wyłącznie na konto zarejestrowane u  jednego z  kilku bukmacherów, którzy wymaganą przez polskie prawo licencję otrzymał. Natura jednak nie znosi próżni. Legalnie w  internecie Polak mieszkający w Polsce może zagrać wyłącznie u bukmachera. Nie ma legalnego internetowego kasyna, nie ma poker-roomu. Naturalnie nie oznacza to, że nagle zniknęli miłośnicy internetowych slotów czy pasjonaci kart. Oni wciąż mieszkają w naszym kraju. Co więcej, wciąż grają. I  wciąż wpłacają pieniądze do kasyn i  wypłacają swoje wygrane. I  robią to właściwie bez większego problemu. Trustly znaczy zaufanie Jak wiemy, konsekwencją wprowadzenia w  życie nowej ustawy hazardowej było zablokowanie przez dostawców internetowych wszystkich adresów znajdujących się w Rejestrze Domen Służących do Oferowania Gier Hazardowych

Niezgodnie z Ustawą. To spowodowało, że wiele kasyn i  wielu bukmacherów, którzy dotychczas oferowali swoje usługi po polsku, zamknęło swoje podwoje przed polskimi graczami. Z drugiej strony polskie banki zostały zobowiązane do tego, by wszelkie „hazardowe” transakcje odrzucać. Z trzeciej strony operator najpopularniejszych w Polsce internetowych portfeli, czyli Skrill i Neteller, na wszelki wypadek również wycofał się z obsługi hazardowych operatorów, którzy zdecydowali się zostać w  Polsce pomimo braku licencji a  ich domeny zajmują numerowane miejsce na liście Rejestru. Cóż więc może zrobić gracz,

który nie boi się gry w nielegalnym kasynie? Jednym z  najpopularniejszych sposobów dokonywania depozytu do internetowego kasyna jeszcze niedawno był przelew z banku obsługiwany przez serwis Przelewy24. Skorzystanie z usług tego pośrednika pozwalało na natychmiastowe zasilenie swojego konta w  e-kasynie, bez konieczności czekania na termin kolejnej sesji wychodzącej z  banku. Przelewy24 jednak już nie obsługują kasyn. Na ich miejscu pojawił się natomiast szwedzki operator Trustly, który oferuje usługę niemal identyczną. Chcąc dokonać depozytu

21


Listopad 2017

w e-kasynie wystarczy wybrać z listy nasz bank, wpisać kwotę, jaką chcemy wpłacić i  po uzupełnieniu w wyskakującym okienku danych logowania do naszego bankowego konta, zatwierdzić transakcję. Po chwili pieniądze znajdują się już w kasynie. Jest tylko jedno ale. Logujemy się do naszego banku nie z  poziomu banku, ale z  poziomu Trustly. I  mimo tego, że cała operacja jest szyfrowana a sam operator działa pod nadzorem szwedzkiej Komisji Nadzoru Finansowego, warto dmuchać na zimne. Gdy ktoś od nas żąda podania danych logowania, miejmy się na baczności. I na wszelki wypadek po takiej transakcji zmieńmy hasło. Usługę Trustly polskim graczom oferuje choćby Unibet, który oficjalnie z  polskiego rynku zniknął, gdyż podobno ma w planach licencję bukmacherską. Jednak nieoficjalnie działa nadal, pod nieznacznie zmienioną domeną. Kto szuka, ten znajdzie i zagra. Portmonetki internetowe, karty wirtualne Jak wspomnieliśmy wyżej, Skrill operacji związanych z  obsługą kasyn i  bukmacherów, znaj-

dujących się na „zakazanej liście” już nie obsługuje. Czym jest Skrill? To internetowa portmonetka, w której można trzymać pieniądze. Do wypłaty służy dedykowana karta Mastercard a  przelewy między użytkownikami wymagają tylko podania adresu e-mail. I są błyskawiczne. Idealne rozwiązanie dla internetowego hazardu, bo i  szybko i  w  zasadzie poza polskim systemem bankowym, więc bezpiecznie. Rozwiązaniem niemal identycznym, jak Skrill czy Neteller jest portfel internetowy i  karta ecoPayz oferowane przez PSI-Pay Ltd, brytyjską firmę autoryzowaną i regulowaną przez Financial Conduct Authority. EcoPayz tym się jednak różni od Skrilla, że oprócz fizycznej karty Masterdard, którą możemy zamówić do naszego konta, mamy do dyspozycji również kartę wirtualną. Taka karta ma swój numer, nazwisko właściciela oraz kod CVV. Jedyne czym się różni od karty plastikowej to to, że nie możemy jej wziąć do ręki. Każdą internetową płatność natomiast zrealizujemy bez kłopotu.

Aby móc otrzymać kartę fizyczną ecoPayz, musimy nasze konto zweryfikować, wysyłając skany dokumentów potwierdzających dane osobowe i adresowe. Jeżeli wybieramy opcję bez karty, środki zgromadzone na koncie ecoPayz bez problemu wypłacimy na konto w banku. Jakie są wady tego internetowego portfela? Opłaty. Za każdą transakcję i przewalutowanie pobierana jest prowizja, warto więc ustawić na koncie taką samą walutę, z  jakiej korzystamy w internetowym kasynie i jaką będziemy wypłacać w bankomacie. Kolejne ciekawe i  szeroko wykorzystywane w  hazardowych transakcjach rozwiązanie to wirtualna karta i  portfel internetowy Entropay. W tym przypadku karty plastikowej nie ma, jest natomiast karta, a właściwie karty wirtualne. Co to jest karta wirtualna, napisaliśmy nieco wyżej. A co nam daje możliwość generowania wielu takich kart? Otóż praktycznie do każdej transakcji możemy wykorzystywać inną kartę a poprzednią „niszczyć”. Jest to bez wątpienia interesujące rozwiązanie dla tych, którym zależy na maksymalnej anonimowości. Jak więc wypłacić środki z  portfela Entropay? Na jakąś inną kartę, choćby kredytową

22


www.e-play.pl

lub na konto bankowe, którym zasililiśmy po raz pierwszy nasz portfel. Wadą tego rozwiązania są, jak w przypadku ecoPayz, prowizje od przelewów i innych transakcji. Portfele ecoPayz i  Entropay są najchętniej wykorzystywane do wypłaty środków z  internetowych poker roomów, zwłaszcza największego na świecie, czyli PokerStars, od kiedy współpracę z  nim przy obsługiwaniu polskich graczy zakończył Skrill i  Neteller. Drugi w  konkurencji PartyPoker oferuje swoim graczom po prostu dedykowaną kartę goPlay, na która można wypłacać pokerowe wygrane. Taką kartą można płacić w  sklepie, jak również wypłacać pieniądze w  bankomacie. A  otrzymać ją można za darmo na adres zarejestrowany na pokerowym koncie. Cóż jednak, gdy nie mamy ani konta w banku, ani nie chcemy zakładać żadnych portfeli? Albo jeśli nie chcemy ich w jakikolwiek sposób wiązać z hazardem w internecie? Jest i na to sposób. W każdym

niemal sklepie spożywczym, kiosku czy stacji benzynowej możemy nabyć kod Paysafecard. Jest to ciąg liczb, które wpisane w odpowiednie okno w internetowym kasynie zasilają nasze konto gracza. Maksymalnie anonimowo. Jak wobec tego wypłacić tą samą drogą pieniądze z  kasyna? Kodu zwrotnego nie dostaniemy, jednak rejestrując w internecie konto Paysafecard i  po zasileniu go kodem o wartości 40 złotych otrzymamy bankomatową kartę Mastercard. Więcej tłumaczyć chyba nie trzeba. Czy to wszystko? Naturalnie nie, metod jest wiele więcej, przyjrzeliśmy się tylko tym najbardziej popularnym wśród polskich graczy. Są jeszcze przecież choćby bitcoiny, czyli najpopularniejsza i  osiągająca zawrotną cenę kryptowaluta. Całkowicie anonimowo można przy użyciu bitcoinów zasilać i wypłacać środki w kilku kasynach, jednak nie jest to zbyt popularna opcja. Wciąż bowiem istnieje ryzyko, że któregoś dnia bańka pęknie i  zgromadzone w  bitcoinowym portfelu

satoshi (czyli ułamki bitcoina używane zwykle w transakcjach – jeden bitcoin kosztuje już ponad 5 tysięcy dolarów) staną się zupełnie bezwartościowe. Niemniej bitcoiny są z powodzeniem wykorzystywane jako chwilowy pośrednik transakcji między kontem w kasynie a kontem w banku. Ma to naturalnie zatrzeć ślady prowadzące z polskiego banku do kasyna, którego ów bank nie ma prawa obsługiwać. Takie rozwiązanie wprowadziło ostatnio EnergyCasino. Jaką konkluzję można wysnuć z  tej wyliczanki? Taką, jaka jest sztandarowym hasłem wszystkich orędowników wolności w  internecie. Internetu nie da się podporządkować jednemu prawu. W internecie wszystko jest możliwe. W internecie ludzie będą postępować zgodnie z  lokalnym prawem dopóty, dopóki nie poczują, że ktoś im zabiera ich wolność. Chociażby wolność wyboru sposobu spędzania wolnego czasu. I przede wszystkim - wolności wyboru sposobu wydawania ich własnych pieniędzy.

23


Listopad 2017

Ciesz się

W YG O DNYMI P ŁAT NO Ś C I AMI O NL I NE 24


www.e-play.pl

Paymenticon

- proste płatności online Szukając alternatywnych sposobów na dokonywanie transakcji online, portfel elektroniczny będzie jedną z pierwszych opcji wyboru. Tym, któremu warto poświęcić uwagę jest z pewnością Paymenticon narzędzie umożliwiające płatności online, jak również wpłatę gotówki bezpośrednio na konto.

P

aymenticon to połączenie konta bankowego i portfela elektronicznego. Konto w Paymenticon zabezpieczone jest tak, jak konto bankowe, ale założenie go nie wiąże się z  tak wieloma formalnościami i  obowiązkami. Wszystko po to, byśmy mogli szybko, wygodnie i  bezpiecznie płacić w sieci. Paymenticon - konto jak w banku Portfel elektroniczny z powodzeniem może zastąpić konto bankowe lub kartę prepaid. Po rejestracji portfela możemy przelewać pieniądze innym użytkownikom, jak również użytkownikom kont bankowych. Umożliwia to numer rachunku bankowego (IBAN) przypisany do każdego portfela. Za pośrednictwem Paymenticon zapłacimy za zakupy online, doładujemy telefon, zrobimy przelew za granicę i skorzystamy z oferty partnerów. Stacjonarnie i online Jak skorzystać z Paymenticon? Do konta Paymenticon dostęp mamy online i stacjonarnie. Online konto zakładamy w każdym miejscu i na każdym urządzeniu z  dostępem do internetu. Po założeniu konta w  domu, możemy zasilić portfel przez bramkę płatności lub przelewem z konta bankowego. I właściwie od razu możemy go używać.

Do dyspozycji mamy też sieć stacjonarnych lokali partnerskich. Stacjonarnie zakładamy portfel, rejestrujemy go i wpłacamy pieniądze przy pomocy specjalnego bankomatu Paymenticon. Szybko z kodem QR Kiedy już założymy i  zarejestrujemy konto, do jego obsługi możemy używać kodu osobistego, który wpisujemy przy logowaniu lub kodu QR, który skanujemy w kamerze internetowej. Kod QR dostajemy stacjonarnie w  punkcie partnerskim w  formie papierowej lub w  formie karty z  dodatkowym chipem. Jeśli zakładaliśmy i  rejestrowaliśmy konto online, kartę możemy odebrać stacjonarnie. Nasze środki są zabezpieczone kodem PIN. Konto bez czekania Portfel Paymenticon wyróżnia się tym, że możemy go mieć szybko i bez formalności - nie czekamy na założenie konta, a  weryfikacja przy re-

jestracji trwa na ogół do 15 minut. Nie musimy też podpisywać żadnej papierowej umowy i szukać w  niej przypisów drobnym drukiem. Kartę możemy odebrać bez wypisywania wniosków, od razu po rejestracji konta w  najbliższym punkcie stacjonarnym. Dodatkowo, w  odróżnieniu od innych portfeli elektronicznych, w  specjalnych bankomatach

w punktach partnerskich możemy wpłacić gotówkę prosto na konto.

25


Listopad 2017

Bezpieczne pieniądze Posługiwanie się portfelem umożliwia licencja Malta Financial Service Authority. Pozwala ona na transakcje w całej Unii Europejskiej. Gwarantuje też bezpieczeństwo naszych pieniędzy. Na mocy licencji pieniądze

26

znajdują się na zabezpieczonych kontach, co oznacza, że w odróżnieniu od banków, nie mogą być obracane i  inwestowane przez emitenta portfela, a  użytkownik ma w  każdej chwili możliwość dowolnego dysponowania zdeponowaną na portfelu kwotą.

Wachlarz alternatyw dla tradycyjnej bankowości stale się powiększa. Paymenticon zdecydowanie wyróżnia się na ich tle. Więcej informacji na temat portfela znajdziecie na portalu e-play.pl i na www.paymenticon.com.


www.e-play.pl

27


Listopad 2017

Hazard

odpowiedzialny

Dominika Bulska – wieloletnia dziennikarka magazynu BRIEF opisującego zdarzenia ze świata marketingu biznesowego, psycholog w trakcie procesu doktoryzacji.

Czym jest tzw. „odpowiedzialny hazard”? O jakim zestawie praktyk myślimy odwołując się do terminu „responsible gambling”? I wreszcie, w jaki sposób działania z tego obszaru realizowane są przez większe i mniejsze firmy z branży rozrywkowej? Przyjrzyjmy się tym kwestiom bliżej…

O

dpowiedzialny hazard, częściej funkcjonujący pod angielską postacią „responsible gambling”, to termin opisujący wszelkie działania – tak ze strony graczy, jak i producentów oraz operatorów – związane z  zapobieganiem oraz minimalizacją szkód, jakie mogą wynikać z grania w gry hazardowe. Chociaż definicja tego zjawiska różni się w  zależności od tego, jaką perspektywę przyjmiemy, większość osób zajmujących się nim – badaczy, dostarczycieli gier hazardowych, osób prowadzących fundacje poświęcone odpowiedzialnemu hazardowi – zgadza się co do tego, że „responsible gambling” to kombinacja działań mających na celu prewencję oraz zmniejszanie częstości występowania przypadków osób uzależnionych od hazardu, a  także pomoc w  leczeniu skutków tego typu uzależnienia. Ponadto, niektórzy uważają, że w  szeroko pojętym wachlarzu praktyk odpowiedzialnego hazardu znajdują się również działania edukacyjne skierowane do graczy, informujące ich o ich prawach i  obowiązkach. Od pewnego czasu toczy się debata, czy definicyjna odpowiedzialność leży bardziej po stronie branży hazardowej – czyli czy odpowiedzialny hazard dotyczy raczej dostarcza-

28

nia usług hazardowych – czy też po stronie graczy – czyli czy termin ten odnosi się przede wszystkim do zachowań graczy. To pierwsze podejście, opisywane również słowami „responsible provision of gambling”, wywodzi się z polityki zdrowia publicznego dotyczącej spożycia alkoholu. Owa taktyka zakłada, że producenci napojów alkoholowych ponoszą część odpowiedzialności za szkody wynikające z  nadużywania alkoholu. Z  tego względu, ich obowiązkiem jest tworzenie takiego środowiska, które promuje bezpieczne, zdrowe spożycie napojów wyskokowych i zapobiega potencjalnym nadużyciom, prowadzącym do szkodliwej konsumpcji. Analogicznie, „responsible provision of gambling” odnosi się do społecznego obowiązku producentów i  operatorów gier hazardowych, by kreować takie otoczenie, które propaguje bezpieczną rozrywkę. Zestaw praktyk Czytając o  kreacji środowiska sprzyjającego odpowiedzialnemu hazardowi można zastanawiać się nad tym, co kryje się pod tym dość ogólnym stwierdzeniem i  czy nie

jest to jedno z tych sformułowań - wytrychów, często stosowanych

w biznesie. Na szczęście, opracowania poświęcone temu zagadnieniu wskazują na zestaw praktyk społecznie odpowiedzialnych, dotyczących branży hazardowej. I  tak wśród konkretnych działań z  zakresu „responsible gambling” wymienia się przede wszystkim udostępnianie graczom informacji o tym, jak odpowiedzialnie grać, a także o tym, jakie usługi hazardowe są dostępne, z  jakim prawdopodobieństwem wygranej się wiążą, jakie są pierwsze sygnały sugerujące uzależnienie od gier hazardowych i  gdzie należy zwrócić się o  pomoc w przypadku problemów.


www.e-play.pl

Poza funkcją informacyjną ówi się także o takim tworzeniu środowiska gier, które zniechęca do nadużywania hazardu, o  odpowiedzialnym prowadzeniu działań promocyjnych, udostępnianiu przejrzystych formularzy składania skarg czy nakładaniu limitów na konkretne transakcje finansowe. Nowsze rozwiązania zawierają także testy pozwalające graczom zdiagnozować u  siebie problem uzależnienia od hazardu, narzędzia śledzące zachowanie graczy i  oferujące im informację zwrotną na temat ich nawyków, a  także systemy zachęcające do wcześniejszego określenia limitu czasu oraz środków, jakie dana osoba chce poświęcić na konkretną grę. Realizacja praktyk Nie ulega wątpliwości, że przygotowanie katalogu dostępnych praktyk nie oznacza, że producenci i operatorzy automatycznie zaczną je realizować. Jak zatem rzecz ma się w rzeczywistości? Czy dostarczyciele usług hazardowych faktycznie wprowadzają w  życie działania z  zakresu odpowiedzialnego hazardu? Wiele wskazuje na to, że tak. Pierwszym przykładem niech będzie tu Totalizator Sportowy. W  raporcie społecznej odpowiedzialności biznesu za lata 2013-

2014 spółka prezentuje szereg aktywności z zakresu bezpiecznej rozrywki, realizowanych na szeroką skalę. Wśród nich znajdują się takie podstawowe działania, jak dbanie o  to, by w  grach liczbowych i  loteriach pieniężnych udział brały tylko osoby pełnoletnie, udostępnianie dostępu do regulaminów gier losowych i  ogólna dbałość o  przejrzystość funkcjonowania spółki czy weryfikacja gier i  loterii pod kątem wpływu społecznego. Raport prezentuje też dodatkowe praktyki, takie, jak współpraca z  instytutami badawczymi prowadzącymi badania dotyczące ryzyka uzależnienia od hazardu i organizacja konferencji naukowych mających na celu wymianę wiedzy dotyczącej terapii uzależnień, czy tworzenie kanałów komunikacji – strony internetowej, infolinii – informujących klientów o tym, jak grać odpowiedzialnie. Oczywiście można zastanawiać się nad tym, czy Totalizator Sportowy, jako spółka Skarbu Państwa, nie jest szczególnie zobowiązany do tego, by prowadzić działania z  zakresu „responsible gambling”, podczas gdy prywatni gracze nie muszą się takimi praktykami przejmować. Przykłady spoza granic naszego kraju pokazują jednak, że ów argument jest bezzasadny. Na-

leży bowiem pamiętać o tym, że przemysł gier w wielu krajach jest ściśle regulowany i kontrolowany, a restrykcje, chociaż często różniące się od siebie w  zależności od państwa, dotyczą tak spółek państwowych, jak i prywatnych. Liderzy spoza granic Spójrzmy zatem na niemiecką firmę Merkur Gaming – będącą częścią koncernu Gauselmann Group. Po pierwsze, w 2010 roku utworzyła ona centralną jednostkę prewencyjną (ang. Central Prevention Unit – przyp. red.), która koordynuje i  kontroluje wszystkie działania profilaktyczne podejmowane przez Grupę Gauselmann, a  także doradza osobom zarządzającym w  kwestiach związanych z  uzależnieniem od hazardu. Po drugie zaś, Grupa Gauselmann w  2011 roku stworzyła, składającą się m.in. z  międzynarodowych ekspertów, komisję ochrony graczy, mającą na celu kontrolę wszystkich usług skierowanych do tychże. Podobnie rzecz ma się w  przypadku austriackiej firmy NOVOMATIC GROUP. W  sprawozdaniu rocznym za rok 2016 firma, operująca na wielu rynkach w Europie i na świecie, prezentuje stopień realizacji praktyk z  zakresu „responsible gambling”.

29


Listopad 2017

Wśród nich znajdują się między innymi takie działania, jak telefoniczna linia pomocy, współpraca z instytucjami terapeutycznymi, wsparcie dla grup pomocy własnej (ang. self-help – przyp.red.), pro aktywne informowanie graczy o  tym, czym jest odpowiedzialny hazard, szkolenie pracowników w  zakresie tego zjawiska czy system kontroli dostępu do gier. Jak podkreślają autorzy rocznego sprawozdania, tego typu odpowiedzialne działania pozwalają firmie utrzymać „licencję na operowanie”, czyli, w  dużej mierze, zapewnić społeczną akceptację aktywności firmy. Odpowiedzialny hazard to jednak nie tylko wielkie spółki. Za przykład

30

niech posłuży producent gier online NetEnt. Firma ta dba o to, by dostarczane przezeń usługi były testowane i  certyfikowane przez niezależne jednostki akredytujące, zajmujące się weryfikacją tego, czy gry i  platformy spełniają wymogi takie, jak ochrona graczy, sprawiedliwość oraz bezpieczeństwo. Ponadto, spółka oferuje również narzędzia skierowane bezpośrednio do klientów, mające na celu zapewnienie tego, by gra pozostała zabawą i nie przerodziła się w problem. Wśród nich znajdują się takie rozwiązania, jak nakładanie własnych limitów czy tzw. „reality checks”, przypominające graczom o tym, ile czasu spędzili w  internetowym kasynie oraz jaki jest ich bilans zysków

i strat.Zaprezentowane przykłady to bez wątpienia tylko wierzchołek góry lodowej, a o firmach z  branży hazardowej realizujących praktyki z  zakresu „responsible gambling” zapewne można byłoby napisać niejeden obszerny raport. Celem tego tekstu nie jest jednak stworzenie wyczerpującej antologii, a  raczej pokazanie, że producenci i  operatorzy, pomni swojej roli w  życiu graczy, podejmują działania, które mają zapobiegać wzrostowi pojawiania się problemów związanych z  hazardem. A  jeśli przy okazji poprawi to ich wizerunek – tym lepiej.


www.e-play.pl

31


Listopad 2017

Polak gra w pokera

Błażej Bulski

Obowiązująca od 1 kwietnia (niektóre zapisy od 1 lipca ) 2017 roku ustawa hazardowa w założeniu miała oczyścić rynek gier w naszym kraju. Z jednej strony gier naziemnych, z drugiej – ucywilizować zaniedbane przez poprzednich ustawodawców podwórko hazardu w internecie. Czy to się udało? To zależy.

J

edną z konsekwencji wejścia w życie nowego aktu prawnego było powołanie Rejestru Domen Służących do Oferowania Gier Hazardowych Niezgodnie z  Ustawą. Niezgodnie, czyli bez wymaganej licencji. Kto może się o takową ubiegać? Wyłącznie bukmacherzy. Internetowe kasyna oraz poker mają trafić pod skrzydła państwowego monopolisty. Czy monopolista korzysta z  tego przywileju? Co nieco słychać o  podchodach w  kierunku uruchomienia państwowego kasyna w internecie. Jeżeli to się uda, to z pewnością będzie sukces. Ostatecznie nie jest to wiedza tajemna, odpowiednio zarządzane kasyno zawsze zarobi. A  hazardziście jest wszystko jedno, gdzie przegra

32

swoje pieniądze. Jeżeli będzie jedno legalne kasyno w Polsce, Polacy będą w nim grać. Kwestia tylko w znalezieniu stabilnego oprogramowania oraz odpowiednio wykształconych kadr. Te z pewnością się znajdą. Sporo znających się na rzeczy specjalistów z  branży właśnie szuka pracy, po zamknięciu polskich oddziałów (oczywiście z siedzibami na Malcie czy Gibraltarze) zablokowanych w  Polsce kasyn i bukmacherów. A poker? Tutaj sprawa ma się zgoła inaczej. Polski narodowy poker room nie ma najmniejszych szans powodzenia. Dlaczego? Bo pokerzyści to gracze długodystansowi, którzy w dodatku swoje zajęcie trak-

tują jako zwykłe źródło dochodu. Potrafią myśleć i potrafią liczyć. I nie wpłacą nawet złotówki do poker roomu, którego gospodarzem będzie jakaś spółka skarbu państwa. Bo swojemu państwu po prostu nie wierzą. Dosyć się nasłuchali obietnic pod swoim adresem. Miał być legalny poker w kasynach. Co mamy? Turnieje, w których pokerzystom się nie opłaca grać. Gdzie więc gra polski pokerzysta? Polski pokerzysta gra w Czechach. Oraz w internecie. Dlaczego w Czechach? Bo blisko. Bo tanio. Bo bez niezrozumiałego dla pokerzystów podatku. Bo miło, przyjemnie, po polsku i  na najwyższym poziomie. Nie ma miesiąca, żeby


www.e-play.pl

u naszych południowych sąsiadów w  Ołomuńcu czy Ostrawie nie odbywał się jakiś festiwal pokerowy czy choćby duży turniej. Po co fatygować się do warszawskiego kasyna Hit, gdzie od biedy można zagrać o  kilkaset złotych pomniejszone o podatek, jeżeli o kilka godzin drogi polski pokerzysta jest w  innym, normalnym świecie? W  kasynie Go4Games w  Ołomuńcu czy King’s Casino w  Rozvadowie czuje się jak u  siebie, bo Czesi bardzo szybko swoją ofertę przykroili do wymagań północnych sąsiadów. W czeskich kasynach bez kłopotu porozmawiamy po polsku. I  przez niemal całą dobę możemy grać pokerowe turnieje lub gry cashowe. Dlaczego pokerzyści muszą jeździć do Czech za swoim hobby? Bo w  Polsce dzisiaj nie opłaca się poker naziemny, ani organizatorom ani graczom. Źle opodatkowane wygrane turniejowe odstraszają pokerzystów, a  fakt, że gry cashowe są zakazane powoduje, że na pokerze nie zarabia kasyno. Bo to od gier pieniężnych dom gry pobiera największy procent. Przed rokiem 2009 w naszym kraju odbywały się największe europejskie turnieje, a gracze w kasynach mogli bez przeszkód grać przy stołach cashowych. Nagle mamy aferę hazardową i  zmianę ustawy. Jak wiemy dostało się również pokerowi – jakaś mądra głowa wymyśliła, że przy pokerze można prać pieniądze. I  pokera z  kasyn wyrugowano. Polska została na europejskiej mapie pokera wyspą w raczej nieciekawym kolorze i o bardzo dla pokerzystów nieciekawym zapaszku. Gdzie więc zarabiają polscy pokerzyści? Oczywiście w Internecie. Poker w kasynach to jedno, poker w Internecie to drugie. Żeby zagrać w kasynie, trzeba tam pojechać, zabukować hotel i  wykonać wiele innych niezbędnych

czynności, które dla zawodowca są po prostu zwykłą stratą czasu. Dlatego gros profesjonalnych pokerzystów swoje rachunki opłaca pieniędzmi zarobionymi w poker roomach internetowych. Polacy także? Jak najbardziej! W Polsce? A jakże! Rejestr domen skutecznie zablokował tylko tych operatorów, którzy polski rynek sobie odpuścili. Którzy nie obsługują polskich graczy? Ci, którzy w swojej ofercie mają zakłady bukmacherskie i liczą w przyszłości na licencję w  naszym kraju a  przez oferowanie pokera nie chcą zadzierać z decydującym o przyznawaniu licencji Ministerstwem Finansów. Ci, którzy nie odpuścili, największe poker roomy, takie jak PartyPoker czy PokerStars, działają więc w najlepsze. Po pierwsze – zablokowanie ich adresu nic nie zmienia, bo gracze korzystają ze ściągniętych pokerowych aplikacji na swoich urządzeniach a nie z wersji przeglądarkowych. A  aplikację można ściągnąć z  domeny kończącej się na .com a nie .pl, i choćby nawet była w Polsce zablokowana, to jest jeszcze VPN. Po drugie – Polska to dosyć spory rynek pokerowy, liczących się operatorów jest dosłownie kilku, i  żadnemu nie opłaca się rezygnować z naszych graczy. Niektórzy, jak na przykład PartyPoker, nawet dopuszczają korzystanie z  VPN podczas gry, co zazwyczaj jest przez operatorów ścigane i  karane blokadą konta. Zapyta ktoś – a  płatności? Przecież polskie banki mają obowiązek blokowania przelewów dokonywanych w  stronę nielegalnych kasyn, bukmacherów i  poker roomów. Oczywiście, dlatego też żaden rozsądny pokerzysta nie korzysta z tej drogi. Swoje pieniądze trzyma w jednym z internetowych portfeli i stamtąd zasila pokerowe konto. Tą drogą również wypłaca

wygrane (a raczej zarobione, bo tak traktuje swoje zajęcie) środki. Skrill i  Neteller wycofały się z  obsługi operatorów z  rejestru? Są inne metody – Ecopayz, Entropay czy Paysafecard. Na najprostszy pomysł wpadł jeden z poker roomów, wspomniany wyżej PartyPoker. Otóż emituje własną kartę płatniczą goPlay, którą za darmo wysyła swoim graczom. Kartę zasilić można wyłącznie pieniędzmi wygranymi w tym poker roomie, a wypłacić je możemy w każdym bankomacie. Możemy także tą kartą płacić w sklepie. A  jak wpłacić pieniądze, jeżeli ani Skrillem ani przelewem się nie da? Są sposoby. Anonimowe, szybkie i  bezpieczne – kody przedpłacone Paysafecard. Dostępne w  każdej Żabce i na stacji benzynowej... Polski pokerzysta gra więc bez problemu w Internecie. Według polskiego prawa – nielegalnie. Legalnego poker roomu może się nie doczekać, dopóki polskie władze będą forsowały pomysł utworzenia polskiego poker roomu, obsługiwanego przez monopolistę. A  przecież rozwiązanie, które pozwoliłoby aby i wilk (Ministerstwo Finansów) był syty i  owca (gracze) cała istnieje i  to właśnie w  Czechach. Czesi wydają licencje zagranicznym poker roomom. Czescy gracze grają legalnie, podatki za ich grę spływają do kasy Państwa. Oficjalnie i  urzędowo u  naszych południowych sąsiadów każdy może być „zawodowym graczem w pokera online”. A u nas? Partyzantka. A w partyzantce Polacy są najlepsi na świecie. Tylko kto na tej partyzantce najbardziej traci?

33


Listopad 2017

34


www.e-play.pl

forBET – partner kibiców i polskiego sportu Firma forBET to nowy „gracz” na rynku bukmacherskim, który odgrywa coraz większą rolę w naszym kraju, stając się ważnym partnerem dla kibiców i graczy, ale także swoistym „mecenasem polskiego sportu”. Tu dowiemy się nieco więcej o strategii i planach firmy forBET Zakłady Bukmacherskie.

Ostatnimi czasy firmy bukmacherskie coraz częściej stają się ważnymi partnerami polskiego sportu. Jak wygląda sponsoringowe zaangażowanie i ambicje forBET? ForBET: - Nasza strategia od samego początku zakłada zaangażowanie w wiele dyscyplin sportu

na różnych poziomach rozgrywek. Za sprawą Śląska Wrocław zaznaczyliśmy swoją obecność w piłkarskiej Ektraklasie, poprzez sponsoring PGE Skry Bełchatów w Polskiej Lidze Siatkówki, a dzięki Stali Gorzów Wielkopolski jesteśmy obecni także w Ekstralidze Żużlowej. Jednocześnie widzimy potencjał drzemiący w klubach z niższych lig. Dlatego w naszym sponsorskim port-

folio obecne są między innymi: ŁKS Łódź, Stomil Olsztyn, GKS Tychy czy chociażby Radomiak Radom. Możemy również pochwalić się partnerstwem przy takich wydarzeniach, jak Indywidualne Mistrzostwa Polski na Żużlu, Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi, runda finałowa Speedway European Championship oraz finał Pucharu Polski w Śiatkówce.

35


Listopad 2017

Czy forBET odczuła zmiany wynikające ze zmiany tak zwanej „ustawy hazardowej”? ForBET: - Zmiana prawa pozwoliła polskim, legalnym bukmacherom zaistnieć na krajowym rynku, który dotychczas był zdominowany przez zagranicznych graczy. Dzięki temu, że poszerzyło się nasze pole do działania i nasza rozpozna-

i traktują nas jako wiarygodnego przedsiębiorcę i partnera. Po drugie, niewątpliwie interesująca dla naszych klientów może być szeroka oferta zakładów na niższe ligi – jest to swego rodzaju nasz znak rozpoznawczy. Aby maksymalnie wykorzystać duże zainteresowanie naszą ofertą, rozpoczęliśmy ostatnio akcję #RegioBET, która pozwala nam skutecz-

można uznać organizację „fanzone forBET” na stadionach we Wrocławiu, Opolu oraz Łodzi, czy też organizację wielu konkursów, do wsparcia których zapraszamy najlepszych zawodników ze wspieranych przez nas klubów. Dla przykładu – w jednym z naszych konkursów w rolę kurierów dostarczających nagrody dla laureatów wcielili się… zawodnicy Śląska – Marcin Robak i Piotr Celeban. Z bardzo dobrym przyjęciem spotkała się także inna wrocławska akcja – forBus, czyli zapewnienie kibicom transportu z rynku na stadion. Wszyscy, którzy zdecydowali się na wspólny przejazd, otrzymali bezpłatną wejściówkę na mecz Śląska z Wisłą Kraków. Jak się dowiedzieliśmy wcześniej, jedną z cech, która wyróżnia forBET spośród innych bukmacherów, jest szeroka oferta na niższe ligi. Skąd taki pomysł?

walność, mamy warunki do mocniejszego zaangażowania się we wspomniane działania sponsoringowe. Można zatem powiedzieć, że na zmianie ustawy korzystają nie tylko firmy i branża, ale także, a może przede wszystkim, polski sport i kibice. Trzeba jednak przyznać, że na polskim rynku istnieje duża konkurencja wśród bukmacherów. W jaki sposób forBET stara się dotrzeć do klientów, zbudować i wzmacniać rozpoznawalność marki? ForBET: - W kwestii budowania rozpoznawalności marki i dotarcia do klientów możemy wyróżnić przynajmniej trzy obszary. Pierwszy to wypadkowa sponsoringu sportu – kibice widząc nasze logo na koszulkach oraz na stadionowych bandach, rozpoznają markę

36

niej docierać do społeczności lokalnych i wzmacniać relacje z miłośnikami sportu. W ramach akcji dajemy kibicom i graczom możliwość zgłaszania własnych propozycji zakładów dla najniższych klas rozgrywkowych – lig okręgowych, A-klasy oraz B-klasy. Najciekawsze propozycje przekazujemy do naszych analityków, którzy szacują odpowiednie kursy, a następnie umieszczamy je w naszej ofercie. Trzeci aspekt, o którym należy wspomnieć, to aktywności skierowane stricte do kibiców. Za nasze główne działania w tym obszarze

ForBET: - Po pierwsze mamy świadomość, że sport i kibicowanie w Polsce nie ogranicza się tylko i wyłącznie do piłki nożnej, choć nie ulga wątpliwości, że jest to najpopularniejsza dyscyplina. Dlatego też obecnie można znaleźć u nas bogatą ofertę dotyczącą żużla, natomiast w zimie na kibiców czekać będą zakłady dotyczące wciąż niezwykle popularnych w naszym kraju skoków narciarskich. Po drugie, jak już wspomniałem, chcemy docierać także do mniejszych społeczności, dla których zwycięstwa lokalnego zespołu budzą znacznie większe emocje, niż pojedynki Realu i Barcelony.


www.e-play.pl

37


Listopad 2017

Analiza rynku bukmacherskiego w Polsce

Michał Kopeć – analityk rynku bukmacherskiego

Od momentu wejścia w życie zmian w ustawie hazardowej polscy gracze, przynajmniej ci, którzy chcą grać w pełni legalnie zmuszeni są do korzystania z siódemki licencjonowanych bukmacherów.

O

d lat gracze narzekają na poziom ich oferty w porównaniu ze światowymi liderami tej branży. Czy jednak rzeczywiście mają na co narzekać? W momencie kiedy wydawca E-PLAY Iwo Bulski zaproponował mi napisanie pierwszego artykułu dla odradzającego się magazynu E-Play od razu pomyślałem o tym temacie. Sprawdźmy zatem jak to rzeczywiście jest. Czego dotyczy analiza Na początek jednak kilka wyjaśnień. Po pierwsze nie zamierzam skupiać się na aspekcie obciążania graczy podatkiem od zawar-

tych zakładów (podatkiem obrotowym). Moim zdaniem nie jest to ani problem ani wina bukmacherów. Każdy bukmacher, który zdecyduje się na operowanie na legalnym polskim rynku, poza okresowymi akcjami promocyjnymi, będzie zrzucał podatek obrotowy na gracza więc argument ten nic praktycznie nie zmienia. Po drugie nie mam możliwości sprawdzenia takich danych jak dostępność strony, częstotliwość jej zawieszania się, czy też przyznawane limity. Te aspekty często mają charakter indywidualny przez co są trudne do zmierzenia i zwe-

ryfikowania. Na koniec pomijam też celowo oferty bonusowe, bo te każdy bukmacher może zmienić z dnia na dzień w zależności od swoich potrzeb i aktualnych wyników. Oferta oraz marża kluczem do sukcesu Główne elementy, które sprawdzam to obecna marża, oferta pre-match oraz in-play. Moim zdaniem to trzy najważniejsze czynniki przy wyborze bukmachera. Analizuję na podstawie oferty z dnia 26/10/2017 z godziny 15:00 – 15:30.

Szczegóły ofert:

38

Bukmacher

STS

IforBET

Bet-at-home

Bet365

Liczba wydarzeń na żywo – Piłka nożna

31

16

12

34

Liczba wydarzeń na żywo – Tenis

16

15

10

31

Oferta na Ekstraklasę – liczba zdarzeń na Lech – Wisla

54

94

59

73

Oferta na Premier League – liczba zdarzeń na Man Utd – Tottenham

91

85

95

90


www.e-play.pl

Zakłady Live Według danych firm bukmacherskich procent zakładów na zakładach live już dawno przekroczył połowę ich obrotu online. Jest to więc jeden z głównych aspektów, które powinniśmy brać pod uwagę przy takiej analizie. Dla fanów piłki nożnej całkiem przyzwoicie wypada tutaj STS, który jest tuż za bet365. W  tyle pozostaje nie tylko IforBET ale i  Bet-at-home. Nieco gorzej dla polskich bukmacherów wygląda to w przypadku tenisa. Ale tutaj również Bet-at-home jest zdecydowanie za liderem, czyli firmą bet365.

nowy dla polskiego rynku bukmacher zostawia w tyle nie tylko STS ale także bet365 i Bet-at-home.

Zakłady na Ekstraklasę Patrząc na flagowy produkt dla polskich bukmacherów, czyli zakłady na Ekstraklasę możemy być zaskoczeni. Liderem w tej kategorii okazuje się być ForBET. Ten nadal

Marża Marża to z punktu widzenia klienta kluczowy element w grze przeciwko bukmacherowi. Niestety w przypadku naszej analizy nie jest to czynnik w  100% miarodaj-

Zakłady na Premier League W Polsce dużą popularnością cieszy się również angielska Premier League. Warto więc sprawdzić jak w porównaniu ze światowymi potentatami wyglądają tutaj polscy operatorzy. A  wypadają przynajmniej przyzwoicie. Nieco niespodziewanie prym wiedzie tutaj bet-at-home ale tuż za nim jest STS minimalnie wyprzedzając bet365 i ForBET. Różnice z punktu widzenia klienta jednak minimalne.

ny. Poza elementem podatku, który takie firmy jak STS czy ForBET będą podnosić jako powód wyższych marż dodać należy pozostałe koszty obsługi bukmachera. Przykładowo Bet-at-home płaci swoje podatki na Malcie, bet365 w większości w  Wielkiej Brytanii. Nie zmienia to faktu, iż jest to dla nas element kluczowy. W  porównaniu powyższych spotkań zaskakująco dobrze wypada ForBET. Jest lepiej nie tylko niż w  przypadku STS ale również i światowego lidera czyli bet365. Wytłumaczeniem przewagi ForBET w tym zakresie jest moim zdaniem fakt iż jako nowy gracz na polskim rynku operator ten musi rywalizować swoim produktem o  wiele bardziej niż uznany już w  Polsce STS, czy światowy lider jak bet365.

Bukmacher

Marża na mecz Lech – Wisła

Marża na mecz Man U – Tottenham

Bet365

6,94%

6.59%

Bet-at-home

8.02%

6.09%

STS

7.45%

7%

ForBET

6.68%

5.39%

Zaskakujące wyniki Spośród pięciu mierzonych czynników (oferta in play - piłka nożna; oferta in play - tenis; oferta na Ekstraklasę; oferta na Premier League; marża) polscy licencjonowani operatorzy wygrywają w trzech. Jedynie w ofercie live na tenis widać wyraźną przewagę bet365, podczas gdy w  ostatnim aspekcie, czyli ofercie live na piłkę nożną różnica między bet365 a  STS jest już raczej niewielka. Oczywiście taka analiza nie bierze pod uwagę wielu czynników. Jednak moim zdaniem zdecydowanie pokazuje fakt, iż polscy gracze narzekają na rodzimych

bukmacherów na wyrost. Nie zwracają uwagi na fakt jakiego po-

stępu dokonali oni w ostatnich latach. Ignorują to, że przy trudnym

39


Listopad 2017

legalnie rynku, na którym operatorzy mają problem nie tylko z podatkami ale i  z  ograniczeniami reklamowymi, bukmacherzy ciągle się rozwijają i ulepszają swoje produkty. Co dalej z polskim rynkiem? Powyższa analiza, mimo swojej prostoty i  powierzchowności, ewidentnie pokazuje, że z  polskimi bukmacherami nie jest tak źle jak mogłoby się wydawać. Wszyscy którzy liczą, iż potencjalne wejście na rynek takich operatorów jak Bwin czy Superbet rozbije STS, ForBET czy Fortunę w  pył grubo się mylą. Wspomniane firmy, które potwierdziły swoje starania o  polską licencję na zakłady online nie będą miały łatwego zadania. Z jednej strony będą musiały wydawać miliony na reklamy sponsoringowe, bo inne formy mar-

40

ketingu są w dużej mierze ograniczone do minimum a  z  drugiej będą już płacić takie same podatki bez atutu maltańskiego raju księgowego. Ponad wszystko będą musiały jednak konkurować z  mającymi już bardzo duże zasięgi STSem czy Fortuną. Nawet hejterzy muszą przyznać, że do słownika językowego weszło już powiedzenie “idę do STSa” zamiast “idę do punktu bukmacherskiego” czy jakiegokolwiek innego określenia. W  przypadku STS tak wyrazisty branding wraz z  bardzo przyzwoitym produktem oraz możliwością dokonywania bardzo szybkich zmian płynącą z  faktu, że STS jest firmą prywatną mającą we własnych rękach platformę technologiczną sprawia, iż nawet największe budżety reklamowe okażą się nieskuteczne w  walce o  pozycję lidera.

Bez wątpienia jedyną firmą, która skutecznie byłaby w stanie konkurować z  STS jest bet365. Operator poza budżetami ma również najwyższej jakości produkt uznaną w Polsce markę oraz doświadczenie z  podbijania innych regulowanych rynków w  Europie. Nie na darmo ani Bwin, ani Superbet ani żaden inny operator nie jest liderem w takich krajach jak Dania czy Włochy. Jednak bet365 wie, że przy obecnym kształcie rynku wygrać z  konkurencją łatwo nie będzie. Dlatego też, póki co nie składa wniosku o  licencję, ale z  pewnością bardzo uważnie monitoruje nasz rynek. W  końcu jest to praktycznie ostatni wielki rynek w  Europie z rosnącą z roku na rok ekonomią, który po ostatnich zmianach prawnych nadal pozostaje opcją, której nawet najwięksi światowi giganci nie powinni zbyt łatwo zignorować.


www.e-play.pl

41


Listopad 2017

Stan rynku gier hazardowych w Polsce w roku 2016 w ujęciu ilościowym

Bartosz Bulski – redaktor portali E-PLAY, specjalizujący się w opisywanu wydarzeń z rynku krajowego.

Rynek gier hazardowych w naszym kraju zmienia się bardzo dynamicznie. Od roku 2010, czyli momentu wejścia w życie ustawy o grach hazardowych, która trwale przemeblowała ten sektor gospodarki praktycznie co roku można odnotować istotne zmiany w polskim ha-

zardzie. Tak też było w roku 2016 kiedy to wygasły ostatnie koncesje na salony gier, co spowodowało zniknięcie z rynku legalnych automatów eksploatowanych poza kasynami.

Poniższa tabela przygotowana przez Ministerstwo Finansów obrazuje stan rynku gier hazardowych w ujęciu ilościowym na koniec 2015 r. oraz 2016 r.

Liczba ośrodków gier / punktów, na które zostały udzielone zezwolenia/koncesje oraz liczba obowiązujacych zezwoleń / koncesji w latach 2015-2016

Wyszczególnienie

42

Liczba obowiązujących zezwoleń / koncesji

Liczba funkcjonujących ośrodków / punktów objętych koncesjami / zezwoleniami

Liczba wydanych zezwoleń / koncesji

na dzień 31.12.2015 r.

na dzień 31.12.2016 r.

na dzień 31.12.2015 r.

na dzień 31.12.2016 r.

2015 r.

2016 r.

Kasyna gry

49

46

49

46

1

10

Salony gry bingo pienieniężne

0

0

0

0

0

0

Punkty pryjmowania zakładów bukmacherskich i totalizatora

27

26

2157

2355

4

5

Zakłady wzajemne przez internet

5

7

X

X

0

2

Salony gier na automatach

6

0

6

0

X

X


www.e-play.pl

Jak widać ostatnie sześć salonów gier zakończyło swoją działalność (ostatnie zezwolenie na prowadzenie salonu gier na automatach wygasło 7 czerwca 2016 r.). Sektor salonów gier według założeń nowelizacji ustawy hazardowej, która weszła w życie 1 kwietnia tego roku ma się odrodzić w  postaci państwowych placówek prowadzonych przez Totalizator Sportowy, który w  ten sposób będzie realizował monopol państwa na urządzanie gier na automatach poza kasynami. Rok 2016 przyniósł też w  porównaniu z  poprzednim duży skok w  ilości przyznanych koncesji kasynowych. Wiąże się to jednak z  6-letnim terminem obowiązywania pozwoleń, o które podmioty muszą ponownie występować. Wpłynęło 40 wniosków o  wydanie koncesji na prowadzenie kasyna gry, co było związane z opublikowaniem informacji o terminach wygaśnięcia 23 koncesji udzielonych w latach 2010 – 2011. Minister Finansów w 2016 roku udzielił 10 koncesji na prowadzenie kasyna gry, z czego 8 koncesji wydanych zostało w trybie bezprzetargowym, a 2 koncesje wydane zostały w wyniku przetargów. Pewnym reliktem przeszłości w  powyższym zestawieniu jest niezmieniająca się od 2009 roku liczba salonów gry bingo, która wynosi od tamtego czasu okrągłe zero. Widać żaden podmiot od 7 lat nie uznał tego typu rozrywki za dostatecznie dochodową aby zainwestować w taki biznes, jednak statystycznie te dane są ujmowane co roku.

nia zakładów wzajemnych a także 7 zezwoleń na urządzanie ww. działalności za pośrednictwem sieci Internet, wydanych dla 7 podmiotów. W przypadku 7 wniosków postępowanie zostało zakończone wydaniem decyzji odmawiającej zezwolenia lub umarzającej postępowanie. Znowelizowana ustawa obowiązująca od roku 2017 spowodowała jeszcze większy rozkwit branży bukmacherskiej i  obecnie wiadomo, że podmiotów z zezwoleniem na urządzanie zakładów naziemnych jest już w Polsce osiem a ko-

lejne oczekują na rozpatrzenie swoich wniosków przez Ministerstwo Finansów. Rok 2016 był prawdopodobnie ostatnim rokiem kurczenia się rynku hazardowego spowodowanego ustawą z 2009 r. Zmiana przepisów jak widać już spowodowała spodziewany skok ilościowy w dziedzinie zakładów bukmacherskich. Z informacji dochodzących z Totalizatora Sportowego można także wnioskować, że już pod koniec tego roku odrodzi się rynek salonów gier na automatach (tyle, że w formie zmonopolizowanej).

Podmioty, posiadające zezwolenia MInistra Finansów ma urządzanie zakładów wzajemnych w punktach naziemnych: 1. E-TOTO Zakłady Bukmacherskie Sp. z o.o. ( KRS 0000370248) Al. Jerozolimskie 212A, 02-486 Warszawa 2. FORTUNA Zakłady Bukmacherskie Sp. z o.o. (KRS 0000002455) ul. Bielska 47, 43-400 Cieszyn 3. Milenium Zakłady Bukmacherskie Sp. z o.o. (KRS 0000182607) ul. Kręta 5, 65-770 Zielona Góra 4. Star - Typ Sport Zakłady Wzajemne Sp. z o.o. (KRS 0000080269) ul. Porcelanowa 8, 40-246 Katowice 5. Traf - Zakłady Wzajemne Sp. z o.o. (KRS 0000358998) ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa 6. TOTOLOTEK S.A. (KRS 0000027214) ul. Taneczna 18B, 02-829 Warszawa 7. LV BET Zakłady Bukmacherskie Sp. z o.o. (KRS0000534588) ul. Wańkowicza 3, 40-384 Katowice 8. SUPERBET Zakłady Bukmacherskie Sp. z o.o. (KRS 0000666114) ul. Pułku Piechoty 7a, 40-496 Katowice (*stan na dzień 13.10.2017 r.)

Jeśli chodzi o sektor zakładów bukmacherskich to widać tu niezmienny od lat progres. Na koniec 2016 r. obowiązywało 26 zezwoleń na urządzanie naziemnych zakładów wzajemnych, wydanych dla 7 podmiotów, obejmujących łącznie 2355 punktów przyjmowa-

43


Listopad 2017

44


www.e-play.pl

Innovative Technology

– 25 lat świetności Marek Magierski – redaktor pionu technicznego, specjalista od IT”

W tym roku 25 rocznicę powstania świętuje gigant branży automatów, bez którego produktów maszyny rozrywkowe nie mogłyby się obejść. Innovative Technology, producent akceptorów pieniędzy to do dziś prekursor najnowocześniejszych rozwiązań technologicznych. stacjonując w jednostce łączności na terenie Niemiec. W roku 1964 pracując już dla Gap Units, producenta technologii bojlerów, zapoznał się z  urządzeniami wypłacającymi z rynku włoskiego. Jego szef próbował przekonwertować jednostkę wypłacająca 50 lirów na rynek angielski tak, aby wypłacała 50 pensów.

W

szystko zaczęło się w roku 1992, gdy David Bellis (MBE) postanowił założyć firmę z  jedną misją – stworzyć opłacalne peryferia pieniężne dla maszyn coin-op. Młody David Bellis, z Royton w  Oldham (Wielka Brytania), swą drogę zawodowa zaczynał od maszyn tekstylnych, na których zgłębiał zasady technologii maszynowej i automatyki. Następnie w siłach zbrojnych Jej Królewskiej Mości, gdzie odbywał obowiązek powszechnej służby wojskowej, zgłębił arkana elektroniki i  fizyki,

Bellis dostrzegł wtedy mankamenty urządzenia i postanowił stworzyć jego własną wersję. Okazała się ona na tyle dobra, że zdecydował wybrać się z nią na Gaming Exhibition w  Blackpool, gdzie otrzymał od razu zamówienie na 14 tego typu jednostek. W ten sposób powstała firma P.A.D Automation, pierwsza firma Davida Bellisa, którą zarządzał ze swojego garażu. W bardzo krótkim czasie jego po-

czynaniami zainteresował się Maurice Collins z Ace Coin. Gdy zobaczył „siedzibę” firmy Davida nawet nie wysiadł z  samochodu. Stwierdził, że nie może nawiązać współpracy z  takim amatorem, a sam David Bellis stwierdził później, że i  tak wolał nie wpuszczać Collinsa do garażu bo… przeciekał w nim dach. Ostatecznie sytuacja została załagodzona, a  Bellis zaczął dostarczać swoje urządzenia do Ace Coin. W  roku 1969 wraz z  nowymi partnerami - Normanem Holdenem i  Stuartem Kitsonem – założył firmę Coin Controls. Firma prosperowała i  rozrastała się, więc wspólnicy postanowili wejść z  nią na londyńską giełdę w roku 1983. Decyzja ta wydawała się słuszna aż do początku lat 90-tych, kiedy wartość akcji firmy spadła z £1 to 37p w  ciągu jednego dnia. Spowodowało to serię przejęć i  kłótni pomiędzy wspólnika-

45


Listopad 2017

Rok 2005 to kolejny przełom technologiczny – wprowadzone zostają serie NV9 oraz NV10, które obsługują już w pełni funkcję układarki. Serie te w  pełni współpracowały już zarówno z  połączeniem Parallel jak i  Serial w  postaci wprowadzanego właśnie standardu ccTalk.

mi, a sam – już pięćdziesięcioletni wówczas - David Bellis w roku 1991 postanowił przejść na emeryturę, kończąc tym samym kolejny rozdział w swoim życiu. Powracamy tym samym do roku 1992 - początku firmy Innovative Technology, która dla Davida Bellisa była zupełnie nowym doświadczeniem. Dostrzegł on w  tamtym czasie zapotrzebowanie na czytniki banknotów i  postanowił zaspokoić rynek swoimi nowymi produktami. Już w  roku 1994 firma zaprezentowała swój pierwszy innowacyjny produkt – NV1 „Smiley”, który swoją nazwę wziął z  charakterystycznie zawiniętego frontu. W  roku 2004, po paśmie sukcesów w  branży, firma wprowadziła standard technologiczny SPF, który do dziś pozostaje najbardziej innowacyjnym systemem walidacji na poziomie 99%.

46

Po dziś dzień Innovative Technology nie spoczywa na laurach wyznaczając trendy w branży akceptorów pieniężnych. W  roku 2009 firma postanowiła powrócićdo korzeni swojego założyciela, wydając nowy, niezwykle wydajny moduł wypłacający SMART Hopper pracujący w systemie multicoin oraz SMART Ticket, obsługujący akceptor banknotów oraz system In-out dla biletów. W  tym roku zaś premierę miała najnowsza seria akceptorów banknotów NV200

Spectral z najnowocześniejszym systemem sensorów spektralnych, obsługujących do 4,8 miliona punktów danych.


www.e-play.pl

47


Listopad 2017

48


www.e-play.pl

Obraz i przyszłość hazardu internetowego Błażej Bulski

Jak co kwartał w nasze ręce trafiło opracowanie pod tytułem Online Gambling Quarterly przygotowane przez Media & Entertainment Consulting Network. Dane, którym się przyjrzymy, opublikowane zostały we wrześniu 2017 roku i obejmują trzy pierwsze kwartały roku 2017. Co zawiera wymienione opracowanie? Oprócz podsumowania mijającego roku, nas interesują przede wszystkim prognozy i trendy, jakich możemy się spodziewać w  przyszłości. Autorzy materiału zadali sobie trud, by o takowe zapytać najważniejszych ludzi w branży. Wierzymy więc, że dane są miarodajne. Klimat w branży hazardu online Eksperci branży e-hazardu zostali

przed przygotowujących opracowanie poproszeni i swoje spostrzeżenia dotyczące obecnej sytuacji i kondycji branży oraz o swoje oczekiwania wobec najbliższych 12 miesięcy. O zdanie zapytani zostali specjaliści z  wielu gałęzi szeroko rozumianego hazardu w  internecie, czyli prywatni operatorzy ale także organizatorzy loterii stanowych. Dostawcy usług internetowych oraz inwestorzy. W  sumie 149 ludzi, którzy branżę

e-hazardu znają od podszewki. Jakie są ich przemyślenia? Obecny klimat w branży Większość (61%) ankietowanych ekspertów określa obecny klimat biznesowy w  branży jako „dostateczny” a  nawet „słaby”. 39% uznaje go za „dobry”. Jak te opinie rozkładały się na przestrzeni ostatnich dwóch lat, biorąc pod uwagę konkretne kwartały?

Dobry

Dostateczny

Słaby

Wrzesień 2015

28%

67%

5%

Grudzień 2015

32%

51%

17%

Marzec 2016

41%

57%

2%

Czerwiec 2016

42%

50%

8%

Wrzesień 2016

43%

53%

4%

Grudzień 2016

66%

31%

3%

Luty 2017

62%

35%

3%

Czerwiec 2017

43%

53%

4%

Wrzesień 2017

39%

55%

7%

49


Listopad 2017

Z danych powyższych wynika, że najlepszy klimat w branży hazardowej według ankietowanych przedstawicieli tego biznesu notowaliśmy w  grudniu 2016 roku. Od tego czasu zauważamy widoczną tendencję spadkową – coraz mniej ankietowanych uznaje klimat za dobry, coraz więcej za zdecydowanie słaby. A jak będzie w przyszłości? Ankietowani zostali również po-

50

proszeni o wyrażenie zdania na temat tego, w jakim kierunku pójdą zmiany w branży. Czy klimat się poprawi czy będzie jeszcze gorzej? Odpowiedzi napawają optymizmem – czy uzasadnionym czy życzeniowym, tego nie wiemy. Według 49% specjalistów branży hazardowej klimat biznesowy w ciągu najbliższego roku będzie „dobry”. To różnica całych 10 procent w porównaniu z obecny-

mi odczuciami ankietowanych na temat obecnej kondycji ich biznesu. Jest to jednak typowa tendencja, jeżeli chodzi o spojrzenie w  przyszłość branży. Patrząc na niżej przedstawione dane nie da się nie zauważyć, że niemalże w  każdym badanym kwartale ankietowani lepiej oceniali przyszłość swojej branży, niż jej stan obecny.

Dobry

Dostateczny

Słaby

Wrzesień 2015 +12 miesięcy

33%

62%

5%

Grudzień 2015 +12 miesięcy

45%

36%

19%

Marzec 2016 +12 miesięcy

39%

59%

2%

Czerwiec 2016 +12 miesięcy

46%

41%

4%

Wrzesień 2016 +12 miesięcy

55%

41%

4%

Grudzień 2016 +12 miesięcy

64%

33%

3%

Luty 2017 +12 miesięcy

61%

35%

2%

Czerwiec 2017 +12 miesięcy

51%

46%

2%

Wrzesień 2017 +12 miesięcy

49%

46%

5%


www.e-play.pl

Kto wygra w branży? Ankietowani zostali również zapytani o  przyszłych wygranych i  przegranych swojej branży. W  szczególności mieli wskazać, którzy z  operatorów najbardziej się rozwiną na rynku globalnym w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Na najwyższym miejscu podium znalazł się bukmacher Bet365. Medalowe miejsca przypadły kasynom LeoVegas i Casumo. Według fachowców Bet365 ma szansę ponownie przegonić w  tym rankingu, wielokrotnie zajmujące pierwszą pozycje w  minionych kwartałach, kasyno LeoVegas. Nowe w  tym towarzystwie jest kasyno Casumo. Na liście zauważalny spadek zanotował natomiast Lottoland. Którzy z  operatorów najbardziej stracą na znaczeniu w  ciągu najbliższego roku? Ankietowani nie mają wątpliwości, że najlepsze lata minęły dla BetClic Everest i  Interwetten. A  oto sugerowana przez OGQ lista przyszłych „zwycięzców” w branży e-hazardu: 1. Bet365 2. LeoVegas 3. Casumo 4. Kindred/Unibet 5. GVC/BwinParty 6. Sky Bet 7. Mr Green 8. Gaming Innovation Group 9. Paddy Power Betfair 10. Lottoland 11. Stars Group/Pokerstars 12. Cherry 13. Ladbrokes Coral 14. 888 15. Tipico Najbardziej przyszłościowe produkty Jak branża widzi przyszłą dominację na rynku, biorąc pod uwagę konkretne produkty ofero-

wane przez branżę hazardową? Tu niespodzianek raczej nie ma. W ciągu najbliższych 12 miesięcy królować będą urządzenia mobilne. Nie da się również nie zauważyć obecności kryptowaluty bitcoin na poniższej liście i  7% wzrostu zaufania do tej metody. Procentowa zmiana oznacza różnicę między danymi z czerwca 2017 a września 2017.

Mobile betting

(-4%)

Mobile casino

(-1%)

Live betting

(-5%)

Live casino

(-2%)

Online/mobile lottery Betting on eSports Fantasy s ports Business via bitcoins Social real-money gambling

szą na rynku hazardu w Internecie, według ankietowanych będą jedną z pięciu najlepiej rozwijających się gałęzi e-hazardu. Loterie internetowe także czeka wzrost, ale raczej minimalny.

(+0.4%) (+2%) (-2%) (+7%) (+1%)

Social play money gambling

(-6%)

Virtual reality gambling

(+10%)

Binary options

(+7%)

Jak można skomentować te dane? Zakłady sportowe i kasyna obsługiwane przez urządzenia mobilne wciąż zajmują szczyt listy najbardziej perspektywicznych gałęzi e-hazardu, jednak obie notują niewielkie spadki. Według ankietowanych duże zamieszanie w  branży zrobi kryptowaluta bitcoin, nie wiadomo jednak czy pozytywne czy wręcz przeciwnie. Kasyna live, które przez długi czas były jedynie ni-

51


Listopad 2017

52


www.e-play.pl

Od przyjemności

do klęski Katarzyna Goc - psycholog, trenerka umiejętności psychospołecznych, psychoterapeutka uzależnień i współ uzależnienia. W roli eksperta prowadziła szereg szkoleń dla personelu Olympic Casino.

Pierwsza wizyta w kasynie to dla większości z nas wyjątkowe wydarzenie. W kasynie zazwyczaj króluje blichtr, przepych, nie ma tam okien, zegarów – jakby odrealniony świat, widać jak buzują emocje graczy. Piękne krupierki za stołami ruletki czy Black Jacka uśmiechają się przyjaźnie, w tle gra muzyka przerywana od czasu do czasu okrzykami graczy przy stołach i głośnym szumem automatów do gry. Czas jakby się tu zatrzymał.

W

iele osób lubi atmosferę kasyna, i w  ten sposób relaksuje się ze znajomymi w sobotnie wieczory. Trudno im się dziwić, bo kasyna to świetna forma rozrywki dla osób lubiących zastrzyk adrenaliny - można w nich spędzić ekscytujący czas na zabawie grając w  ruletkę czy pokera. Lecz choć przyjemna a w Polsce w dalszym ciągu dość elitarna forma spędzania wolnego czasu, niektórym osobom może przynieść kłopoty. Zdarza się, że niepostrzeżenie z  zupełnie niewinnej zabawy, może przerodzić się w nałogowe granie. A to niczym nie różni się od uzależnienia od alkoholu, które jest nam dużo lepiej znane. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że zarówno jedno jak i  drugie uzależnienie jest chorobą – i  można, a nawet należy je leczyć! Choć pisałam o  kasynie, nie tylko tam można spotkać się z  grami losowymi, wraz z duchem czasu ludzie coraz częściej uzależniają się od coraz to nowych możliwych gier: zdrapek, konkursów sms, konkursów telewizyjnych, pospolitych

automatów do gier, gier internetowych, i oczywiście tradycyjnych loterii itd. Jak wygląda pogrążanie się w nałogu? Nałogowy hazardzista, tak jak i alkoholik zaczyna całkowicie zaniedbywać inne sfery swojego życia poza grą, granie staje się rzeczą absolutnie pierwszoplanową w jego życiu. Na dalszy plan schodzi rodzina, zainteresowania, praca, pojawiają się pierwsze, potem kolejne i kolejne długi. Na początku długi są niewielkie, hazardzi-

sta ma przekonanie o przejściowości swoich problemów finansowych, o  tym, że w  końcu się odegra. Niestety, nawet jeśli zdarzy się wygrana – przeznaczona jest na pokrycie długów, a  kolejne są zaciągane na to, by dalej się odegrać. Tak właśnie narasta spirala długów. Rodzina hazardzisty najczęściej dowiaduje się o  kłopotach , kiedy jest już bardzo źle. Należy przy tym pamiętać, że hazardzista rzadko przegrywa wyłącznie własne pieniądze, często sięga również po oszczędno-

53


Listopad 2017

nego czasu, a co za tym idzie ryzykują uzależnieniem. Wreszcie osoby z zaburzeniami nastroju, w tym depresją, a  pamiętajmy o  tym, że zaburzenia depresyjne dotykają coraz więcej osób – w  Polsce zaburzenia depresyjne szacuje się na ok. 10% ogółu ludności.

ści swoich bliskich, nawet swoich dzieci. Cierpią więc na tym najczęściej najbliżsi, a hazardzista jest najczęściej ogromnie przygnieciony ciężarem kłopotów jakie na nich ściągnął. Zdarza się, że poprzez kredyty zaciągane pod zastaw firm, domów, samochodów – to cała rodzina traci cały majątek. I właśnie to, co zdecydowanie wyróżnia uzależnienie od hazardu od innych uzależnień, to najwyższy odsetek prób samobójczych - 30% osób uzależnionych usiłuje popełnić samobójstwo nie widząc rozwiązania swoich problemów! Wiele osób zadaje sobie pytanie, co zrobić by korzystać z  gier losowych w  sposób bezpieczny. Wśród wielu rzeczy, to co wydaje się najistotniejsze, to aby nie traktować gry jako źródła zarobku. Wydaje się to szczególnie niebezpieczne w  przypadku osób, które już za pierwszym razem podczas pierwszego kontaktu z  grami losowymi wygrały sporą ilość pieniędzy. Takim osobom będzie się wydawało to normą, że mają szczęście tzw. farta. Niestety jest to bardzo złudne. Innym czynnikiem sprzyjającym uzależnieniu jest niska samoocena, sporo badań wskazuje na to, że wiele osób, które uzależniają się od hazardu traktują wygraną jako potwierdzenie swojej wartości. Kolejna rzecz, to samotność. Osoby samotne częściej traktują hazard jako sposób spędzania wol-

54

Autodiagnoza Aby sprawdzić czy możesz być uzależniony od hazardu wykonaj poniższy test. Zawiera on 20 pytań, na które odpowiadasz tak lub nie. Bądź całkowicie uczciwy udzielając odpowiedzi na te pytania. 1. C  zy kiedykolwiek traciłeś czas przeznaczony na pracę lub szkołę z powodu hazardu? 2. C  zy uprawianie hazardu powodowało kiedykolwiek, że twoje życie rodzinne stawało się nieszczęśliwe? 3.Czy hazard wpływał na twoją reputację? 4. C  zy kiedykolwiek odczuwałeś wyrzuty sumienia po grze? 5. C  zy kiedykolwiek uprawiałeś hazard, aby zdobyć pieniądze na spłatę długów albo by rozwiązać finansowe trudności? 6. C  zy uprawianie hazardu powodowało zmniejszenie się twojej ambicji lub skuteczności? 7. C  zy po przegranej czułeś, że musisz wrócić, tak szybko jak to możliwe, by odrobić swoje straty? 8. C  zy po wygranej miałeś silny przymus, aby wrócić i wygrać więcej? 9. C  zy często uprawiałeś hazard dopóki twoja ostatnia złotówka została przegrana? 10. C  zy kiedykolwiek brałeś pożyczki, aby sfinansować swój hazard?

11. Czy kiedykolwiek sprzedałeś coś, aby sfinansować hazard? 12. Czy byłeś niechętny, aby użyć “hazardowych pieniędzy” na normalne wydatki? 13. Czy hazard powodował, że przestawałeś dbać o dobrobyt własny lub swojej rodziny? 14. Czy kiedykolwiek uprawiałeś hazard dłużej niż zaplanowałeś? 15. Czy kiedykolwiek grałeś, aby uciec od zmartwień i kłopotów? 16. Czy kiedykolwiek popełniłeś lub rozważałeś popełnienie nielegalnego czynu, aby sfinansować hazard? 17. Czy uprawianie hazardu powodowało, że masz kłopoty ze snem? 18. Czy kłótnie, rozczarowania lub frustracje wywołują w twoim wnętrzu impuls do hazardu? 19. Czy kiedykolwiek miałeś pragnienie, aby świętować jakieś szczęśliwe wydarzenia poprzez uprawianie hazardu przez kilka godzin? 20. Czy kiedykolwiek brałeś pod uwagę autodestrukcję lub samobójstwo w wyniku twojego hazardu? Jeżeli padnie siedem lub więcej odpowiedzi twierdzących, oznacza to wysokie prawdopodobieństwo istnienia problemu z przymusowym graniem. To co jest najważniejsze, to aby pamiętać, że uzależnienie od hazardu można leczyć, w dodatku z bardzo dobrym skutkiem. Wiele placówek oferujących leczenie uzależnienia oferuje również usługi doradców finansowych pomagających na wyjście ze spirali długów.


刀䔀䜀䤀匀吀䔀刀 吀伀䐀䄀夀 倀刀䤀䌀䔀匀 䜀伀 唀倀 ㄀匀吀 一伀嘀䔀䴀䈀䔀刀

㜀    ㌀   䐀䔀䰀䔀䜀䄀吀䔀匀

洀愀氀琀愀椀最愀洀椀渀最猀甀洀洀椀琀⸀挀漀洀

匀倀伀一匀伀刀匀 ☀ 䔀堀䠀䤀䈀䤀吀伀刀匀

㄀㔀  匀倀䔀䄀䬀䔀刀匀


E-PLAY MAGAZYN 1/2017 (Nr 1)  

Nowy reaktywowany numer Magazynu E-PLAY

E-PLAY MAGAZYN 1/2017 (Nr 1)  

Nowy reaktywowany numer Magazynu E-PLAY