Aktywność Obywatelska nr 26

Page 1

n  The Focal Project, flickr.com/photos/192004829@N02/51141504622

bezpłatna gazeta społeczna Nr 3 (26)/2021 sierpień 2021 ISSN 1509-636X

Sygnaliści są potrzebni Donosiciel czy świadomy obywatel. Kim jest sygnalista? Z Marcinem Waszakiem z forumIdei Fundacji Batorego rozmawiamy o tym, kim są sygnaliści, dlaczego są ważni oraz o braku polskich przepisów chroniących ich działalność. → s. 2

To może być kraj dla sygnalistów Zaangażowanie związków zawodowych i rad pracowników w ochronę działań sygnalistów to idealna okazja, by zaimplementować unijną dyrektywę i zwiększyć rolę organizacji pracowniczych w Polsce. → s. 5

Szkolenia dla rad

→ s. 8

Do 17 grudnia 2021 roku nasi parlamentarzyści mają czas na wprowadzenie ustawy, która określi procedury i zasady ochrony osób zgłaszających naruszenie prawa w miejscu pracy (tzw. ustawa o ochronie sygnalistów). Nowe przepisy mają powstać w oparciu o wytyczne unijnej dyrektywy. Trzeba opracować zasady zgłaszania przypadków łamania prawa, ochrony osoby zgłaszającej – czyli sygnalisty, sposobu rozpatrywania zgłoszeń itd. Trzeba opracować stosowne procedury, które zostaną wdrożone w naszych miejscach pracy. Tam gdzie zatrudnionych jest minimum 50 osób. W takiej sytuacji nasuwa się pytanie o to, jakie role w monitorowaniu nadużyć i ochronie sygnalistów powinny przypaść radom pracowników i związ-

kom zawodowym? Jako reprezentanci pracowników rady i związki w sposób naturalny mogliby stać się mocnymi ogniwami w ciągu procedur i działań. Czy tak będzie? Doświadczenia dotychczasowych polskich sygnalistów bardziej napawają obawami niż optymizmem. Powszechne jest ujawnianie ich nazwisk, wytaczanie im procesów, dotyka ich również ostracyzm społeczny (!). Mówiąc wprost – niszczy się im życie. Dlatego powstająca ustawa jest tak ważna. I będzie egzaminem dla nas wszystkich – zarówno ustawodawców jak i każdego z nas jako części społeczeństwa. Bo sygnaliści są potrzebni. Są jak lustra, w których odbijają się nasze wady.

Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018–2030.

Rafał Górski


Aktywność Obywatelska

instytutsprawobywatelskich.pl • radypracownikow.info

sierpień 2021

2

wywiad

Donosiciel czy świadomy obywatel. Kim jest sygnalista?

Jak długo zajmuje się Pan zjawiskiem polskich sygnalistów? Od 2015 r. kiedy zacząłem pracę w Fundacji Batorego, wcześniej nie miałem doświadczenia z sygnalistami (whistleblowers). Było to na tyle niszowe zagadnienie, że najwięcej wiedzy na ten temat czerpałem z prasy i zachodniej literatury naukowej. W owym czasie media rzadko używały określenia „sygnalista”, pisano raczej o „donosicielstwie” oraz „donosach”. Fundacja prowadziła program ochrony prawnej dla sygnalistów, który polegał na tym, że osoby będące świadkami korupcji po jej zgłoszeniu przełożonym, organom ścigania, etc. w przypadku doznawania szykan i otrzymywania pogróżek ze strony pracodawcy, miały możliwość skorzystania z linii telefonicznej, pod numerem której dyżurowała pracowniczka, świadcząc bezpłatną pomoc prawną dla sygnalistów. Zdarzało się, że przedstawicielka Fundacji udawała się na rozprawy sądowe, by sądowi tłumaczyć, kim jest sygnalista, na czym polega zgłaszanie w interesie publicznym spraw i czemu w innych państwach

r Jared Rodriguez / Truthout, flickr.com/photos/truthout/14348649238

Z Marcinem Waszakiem z forumIdei Fundacji Batorego rozmawiamy o tym, kim są sygnaliści, dlaczego są ważni oraz o braku polskich przepisów chroniących ich działalność.

przyjmuje się ustawy o ochronie praw- że największą barierą przed zgłaszaniem nej sygnalistów. nadużyć przełożonemu jest strach przed ostracyzmem w miejscu pracy. Obawa Co wynika z badań na temat sygnali- przed przyznaniem sygnaliście łatki stów w Polsce? donosiciela przez kolegów i koleżanki W przeprowadzonym przez Fundację z pracy zdaniem respondentów bardziej sondażu na temat opinii o zgłaszaniu zniechęca do sygnalizowania nadużyć nieprawidłowości w pracy na reprezen- aniżeli np. trudność w udowodnieniu tatywnej grupie Polaków okazało się, nieprawidłowości.1 To już mówi dużo

Wydawca: Instytut Spraw Obywatelskich Redaguje zespół: Rafał Górski (redaktor naczelny), Małgorzata Jankowska (sekretarz redakcji), Maksymilian Fojtuch, Piotr Wójcik Skład i opracowanie graficzne: Piotr Świderek, Jan Worpus

Adres redakcji: ul. Pomorska 40, 91-408 Łódź Kontakt: tel./fax: 42 630 17 49, e-mail: redakcja@instytut.lodz.pl Nakład: poniżej 100 egz.


instytutsprawobywatelskich.pl • radypracownikow.info

sierpień 2021

3 b Greensefa, flickr.com/photos/greensefa/13105937954

Aktywność Obywatelska

o tym, jak środowisko pracy może być sygnalistom nieprzyjazne. Dodatkowo respondenci spodziewali się, że najbardziej prawdopodobnymi reakcjami pracowników wobec sygnalisty są właśnie te prowadzące do napiętnowania: gesty niechęci, dystansowanie się czy jawna krytyka i złośliwości. Niestety jest to dość zgodny pogląd respondentów bez względu na to z jakiej grupy zawodowej się wywodzą, gdzie mieszkają, jaką mają płeć i wiek. Proszę wyjaśnić rolę sygnalistów w oparciu o przykłady z życia. Ich zadaniem jest informowanie, że procedury lub prawo zostało złamane lub prawdopodobnie zostanie złamane w danej organizacji, przedsiębiorstwie czy też instytucji. Tym samym dają szansę swoim przełożonym i pracodawcy na samooczyszczenie i wyeliminowanie nieprawidłowości, zanim przyniosą one dalsze negatywne konsekwencje, a w końcu interwencje organów państwa i sankcje prawne z tytułu prowadzenia działań zabronionych.

Wbrew często spotykanej opinii sygnaliści są bardzo potrzebni i użyteczni dla swoich organizacji, ale niestety bardzo często w Polsce ich zasługi są niedostrzegane przez pracodawców czy władze publiczne. Czyli mam rozumieć, że wdrożenie unijnej dyrektywy dotyczącej sygnalistów znacznie by ułatwiło stworzenie ram prawnych określających procedury, zasady postępowania ze zgłoszeniami i działaniami ochronnymi dla sygnalistów? Podstawową zasadą wdrażania kanałów informacji o nieprawidłowościach i nadużyciach w urzędach i prywatnych przedsiębiorstwach jest zachowanie poufności. Ta klauzula poufności jest bardzo podkreślana w tej dyrektywie – nikt w miejscu pracy poza osobą przyjmującą zgłoszenie od sygnalisty nie może poznać jego tożsamości, jeśli sygnalista nie wyrazi na to zgody. Zatem, gdy ktoś bezprawnie naruszy poufność danych sygnalisty, to na podstawie unijnej dy-

rektywy powinien podlegać określonym sankcjom za próby ujawnienia lub ustalenia tożsamości sygnalisty. Ta zasada musi być zapisana w polskim prawie. Dodatkowo w Dyrektywie pojawia się zakaz działań odwetowych, czego w polskim prawie też brakuje. Czyli jeśli polski Sejm do 17.12.2021 r. nie przegłosuje ustaw określających procedury i zasady ochrony tożsamości osób zgłaszających nieprawidłowości, to po tej dacie sygnalista w Polsce automatycznie będzie chroniony przepisami zawartymi w tejże dyrektywie? Polscy sygnaliści będą mieli prawo powoływać się na przepisy unijnej dyrektywy, tj. na prawo Unii Europejskiej, a nie na krajowe przepisy. Będą mogli egzekwować tę dyrektywę zarówno przed polskimi sądami, jak i na terenie państw członkowskich Unii Europejskiej. Problem polega na tym, że korzystanie z przepisów dyrektywy obejmuje działania, które będą toczyć się na etapie rozprawy sądowej, natomiast


Aktywność Obywatelska

instytutsprawobywatelskich.pl • radypracownikow.info

nie zapewni ona wdrożenia procedur zgłaszania nadużyć i nieprawidłowości w poszczególnych organizacjach, jeżeli taki obowiązek nie pojawi się w prawie krajowym. Sens unijnej dyrektywy opiera się na tym, że musi istnieć szereg mechanizmów prewencyjnych jak zakaz przeprowadzania szykan, oszczerstw, zastraszania, prześladowania sygnalisty. Czy związki zawodowe, rady pracowników mogą współpracować z sygnalistami? W obecnej sytuacji w Polsce to jest konieczność, a nie możliwość. W naszym projekcie obywatelskim podkreślaliśmy rolę i znaczenie organizacji pracowniczych. Proponowaliśmy, by te organizacje miały prawo do konsultacji w zakresie uchwalania procedur zgłaszania nieprawidłowości, nawet więcej – pracodawca miałby obowiązek konsultować takie rozwiązania z organizacjami pracowniczymi, które później mogłyby też nadzorować proces wdrażanie samych procedur. Związki zawodowe w Europie zgłaszają postulaty, by uczynić je odbiorcami zgłoszeń od sygnalistów i by mogły samodzielnie wyjaśniać kwestie podnoszone przez sygnalistów. A czy miał Pan do czynienia z sygnalistami, którzy zgłaszali nieprawidłowości, jakie zaobserwowali w samych związkach zawodowych? Mam świadomość takich przypadków, gdyż parę lat temu robiliśmy badania. Wynikało z nich, że związki zawodowe mają duży dystans do sygnalistów, ponieważ same związki mogą „paść ofiarą” nieprawidłowości, które są sygnalizowane przez osoby należące do tychże związków. Zapewne w niektórych związkach zawodowych przez wiele lat dochodziło do szeregu nieprawidłowości i związki uważają, że będzie im nie po drodze z takimi osobami. Na przykładzie krajów takich jak Holandia czy Szwecja widać doskonale, że większość związków zawodowych kieruje się w swojej działalności dobrem

pracowników i stara się blisko współpracować z organizacjami pracodawców. I tak w Holandii związki mają wielką świadomość znaczenia ochrony prawnej sygnalistów, a w Polsce nie dostrzegam z tej strony wystarczającej woli i determinacji, by sygnalistom pomóc. Zainteresowania tematem nie widać m.in. ze strony Rady Dialogu Społecznego.

sierpień 2021

4

bywane przez młodzież w szkole często są złe. Takie zajęcia powinny odbywać się na godzinach wychowania obywatelskiego. Na Słowacji tamtejszy urząd antykorupcyjny okazuje wsparcie sygnalistom, oprócz okazywania pomocy w indywidualnych przypadkach organizują szkolenia antykorupcyjne, szkolą pracodawców, wydają publikacje poświęcone A czy mógłby Pan podać choć trzy po- zgłaszaniu nieprawidłowości. zytywne historie sygnalistów w Polsce? Czy otrzymuje Pan zgłoszenia o syWie Pan co…? Szczerze się przyznam, gnalistach z administracji samorządoże przez sześć lat odkąd zajmuję się wej? tematyką zgłoszeń nieprawidłowości Nie pamiętam takich zgłoszeń. i nadużyć w Polsce, nie spotkałem się Poza tym polskie samorządy muszą z pozytywnym zakończeniem. Mogę się nauczyć, że nie wystarczą same propodać przykłady z zagranicy, ale z Polski cedury – może Pan pamięta, jak prezynie jestem w stanie sobie przypomnieć dent miasta stołecznego Warszawy pan choćby jednego. Trzaskowski ogłosił, że ratusz wprowaCo nie znaczy, że takich przypadków dza politykę antykorupcyjną i wdroży nie ma, bo jeśli takie historie się zdarza- procedury zgłaszania nieprawidłowoją, a głęboko wierzę, że mają miejsce, to ści. Urzędnicy bardzo się tym chwalili, one nie są medialnie nagłaśniane. Pro- że ta procedura będzie szeroko dostępna szę pamiętać, że do Fundacji Batorego urzędnikom magistratu i spółek komuzwracają się prawnie wyłącznie osoby, nalnych. Okazało się, że zaczęły spływać które już na poziomie organizacji spo- zgłoszenia o bardzo poważnych nadtkały się z szykanami, miały problemy użyciach w warszawskim Zarządzie Tez tej przyczyny, że są sygnalistami i pro- renów Miejskich w zakresie przetargów, szą o pomoc, gdyż nigdzie indziej jej nie mobbingu pracowników, o ustawiouzyskały. Stykamy się raczej z bezna- nych konkursach na stanowiska kierowdziejnymi przypadkami, gdy sygnalista nicze. Skończyło się to tak, że zebrała został potraktowany z buta przez praco- się jakaś komisja antymobbingowa, by dawcę. stwierdzić, czy dochodziło do tych sytuacji, przesłuchano świadków, sygnaZatem co ja, Pan, obywatele powinni listów i ostatecznie członkowie komisji zrobić najpierw w temacie sygnali- stwierdzili, że nie są w stanie potwierstów? dzić tych nieprawidłowości. Jeśli sygnaPowinniśmy wywierać presję na naszych liści mają problem z wnioskami komisji, pracodawcach, artykułować im potrze- to mogą skierować prywatnie sprawy do bę wprowadzenia rozwiązań zapew- właściwych sądów. niających sygnalistom bezpieczeństwo w miejscu pracy, głośno i pozytywnie wyrażać się o sygnalistach, dopytywać pracodawców, gdzie są procedury i kto Rozmawiał Maksymilian Fojtuch za nie odpowiada, nie wyśmiewać osób zgłaszających nieprawidłowości, trak1. Zob. G. Makowski, M. Waszak, Gnębieni, podzitować je z szacunkiem i sprzeciwiać się wiani i zasługujący na ochronę. Polacy o sygnalistach, Fundacja im. Stefana Batorego, Warszawa szykanom wobec nich. 2019 - https://www.sygnalista.pl/wp-content/ Należy przede wszystkim edukować uploads/2019/06/Internet_Raport_sygnalisci_12-06.pdf, dostęp: 26 lipca 2021 najmłodsze pokolenie, gdyż nawyki na-


Aktywność Obywatelska

instytutsprawobywatelskich.pl • radypracownikow.info

sierpień 2021

5

To może być kraj dla sygnalistów Zaangażowanie związków zawodowych i rad pracowników w ochronę działań sygnalistów to idealna okazja, by upiec dwie pieczenie na jednym ogniu – zaimplementować unijną dyrektywę i zwiększyć rolę organizacji pracowniczych w Polsce. Szkoda byłoby zmarnować tę szansę.

Sygnalista – pierwszy do zwolnienia W kraju, w którym nawet policjanci krzywo patrzą na informowanie odpowiednich organów o popełnianych nieprawidłowościach, określając je pejoratywnie „donoszeniem”, sytuacja sygnalistów nie może być dobra. Wciąż mentalnie tkwi w nas, wywiedzione zapewne z poprzedniego systemu, przekonanie, że osoba informująca odpowiednie służby o wykroczeniu lub przestępstwie to „kapuś”, który robi to dla własnego interesu lub z zawiści. W ostatnich latach publicznie było znanych przynajmniej kilka przypadków, gdy osoby informujące o nieprawidłowościach w swoich organizacjach ponosiły za to srogie konsekwencje. Kilka lat temu najpierw stanowiska funkcyjne, a następnie pracę, straciła lekarka jednego z warszawskich szpitali, gdy zaczęła powiadamiać przełożonych oraz Ministerstwo Zdrowia o nieprawidłowościach w placówce, a dokładnie w ortodoncji. Kierowniczka przychodni miała sporadycznie przychodzić do pracy, a pacjenci byli przyjmowani przez lekarzy niebędących specjalistami. Notorycznie przekładano także wizyty, w wyniku czego pacjenci często korzy-

r Jared Rodriguez / Truthout, .flickr.com/photos/truthout/5946601314

Dosłownie kilka lat temu zgłoszono na policję popełnione przeze mnie wykroczenie drogowe. Jadący za mną kierowca nagrał mój błąd, w wyniku którego szczęśliwie nic się nie stało i przekazał nagranie policji. Oczywiście dobrowolnie poddałem się karze, w związku z czym udałem się na najbliższy komisariat, by dopełnić formalności. Podczas luźnej rozmowy, gdy wypełnialiśmy niezbędną dokumentację, policjant rzucił swobodnie: „nie rozumiem takiego donoszenia”.

stali z prywatnych wizyt. Po zwolnieniu lekarka udzieliła wywiadów kilku gazetom, przez co trafiła przed sąd. Wsparła ją wtedy Helsińska Fundacja Praw Człowieka, która skierowała do sądu swoją opinię, w której wyjaśniła sprawę, a także powołała się na konieczność ochrony sygnalistów. Lekarka została wreszcie uniewinniona w pierwszej instancji, jednak najpierw była poniewierana. Stosunkowo świeżą sprawą było zwolnienie położnej, która na portalu społecznościowym skrytykowała warunki

pracy w szpitalu w sytuacji pandemii koronawirusa. W tej sprawie zainterweniował Rzecznik Praw Obywatelskich, który między innymi wnioskował do PIP o kontrolę w szpitalu. Oczywiście w tej sprawie można zauważyć, że portal społecznościowy nie jest najlepszym sposobem informowania o nieprawidłowościach w organizacji, w której się pracuje. To jednak wynik braku przejrzystych procedur dla potencjalnych sygnalistów, którzy często właściwie nie mają gdzie się udać ze swoimi informacjami.


Aktywność Obywatelska

instytutsprawobywatelskich.pl • radypracownikow.info

To zależy… Społeczna percepcja informowania o nieprawidłowościach w organizacji niestety nadal pozostawia sporo do życzenia. Najwyraźniej wciąż „brzydko to pachnie” mieszkańcom Polski, i to nawet w sprawach wydawałoby się oczywistych. Fundacja Batorego w badaniu, którego wyniki opublikowała w raporcie „Gnębieni, podziwiani i… zasługujących na ochronę. Polacy o sygnalistach”, zapytała ankietowanych między innymi, czy zgłosiliby przełożonym fakt, że kolega z pracy bierze łapówki. Aż 27 proc. odpowiedziało wprost, że by tego nie zrobiło. Niewiele mniej, bo 26 proc., stwierdziło, że poinformowałoby przełożonych, a kolejne 16 proc. uznało, że to zależy od sytuacji. Aż 30 proc. nie wiedziało lub odmówiło odpowiedzi. Tak więc zaledwie co czwarty pytany bez wahania zgłosiłby nadużycia w swojej organizacji. Ciekawe jest to 16 proc., które się waha. Autorzy badania zapytali więc, w jakiej sytuacji jednak zgłosiliby oni sprawę do przełożonych. Zależałoby to od skali nadużycia – wysokości łapówki lub powtarzalności tego procederu. Istotne były też relacje z kolegą – czy były zażyłe, czy raczej chłodne. Istotna byłaby też gotowość sprawcy do poprawy. Jeśli upomnienie ze strony kolegi nic by nie dało, dopiero wtedy ankietowani nie mieliby wątpliwości.

To jest oczywiście bardzo przykre. Przypadki korupcji należy zgłaszać bezwzględnie, tymczasem czystość procedur i działań przegrywa z relacjami towarzyskimi. Prospołeczna implementacja Z pomocą na szczęście przyszła Bruksela. Unia Europejska przyjęła dyrektywę w sprawie ochrony osób zgłaszających naruszenia praw Unii. Państwa UE mają czas do 17 grudnia tego roku, by zaimplementować ją do krajowego prawodawstwa. Według dyrektywy wszystkie podmioty sektora publicznego, z wyłączeniem najmniejszych gmin, oraz wszystkie podmioty sektora prywatnego zatrudniające od 50 pracowników wzwyż, będą musiały ustanowić procedury i narzędzia, które umożliwią działanie ewentualnym sygnalistom. Przedsiębiorstwa oraz instytucje publiczne będą musiały więc utworzyć wewnętrzne kanały zgłoszeń przypadków łamania prawa w organizacji, a także kanały zewnętrzne, czyli informujące organy ścigania lub inne odpowiednie służby. Będą musiały także utworzyć procedury reagowania na tego typu zgłoszenia, a działania następcze będą musiały być podejmowane w ciągu trzech miesięcy. Dyrektywa nakłada także na organizacje konieczność stworzenia instrumentów chroniących sygnalistów przed ewentu-

Szukasz informacji przydatnych w działaniach rady pracowników? Zapisz się na newsletter Tygodnika Spraw Obywatelskich. Jesteśmy jedynym tygodnikiem, który systematycznie porusza tematykę rad pracowników. tygodniksprawobywatelskich.pl

sierpień 2021

6

alnymi szykanami lub innymi nieprzyjemnościami – brakiem awansów lub zwolnieniem. Państwa członkowskie będą miały szerokie pole do popisu w zakresie implementacji dyrektywy. Muszą trzymać się zawartych w nich minimalnych wytycznych, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by ochronę sygnalistów rozszerzyć. To idealna szansa, by zwiększyć rolę związków zawodowych oraz rad pracowników w polskich firmach. Tym bardziej, że częstymi przypadkami nadużyć jest przecież łamanie praw pracowniczych – na przykład zatrudnianie obcokrajowców na czarno lub łamanie przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy. Oczywiście związki zawodowe oraz rady pracowników działają w Polsce na niewielką skalę. Związki są obecne głównie w największych zakładach pracy, a należy do nich co najwyżej kilkanaście procent pracowników. Bardzo ciężko też znaleźć przedsiębiorstwo, w którym funkcjonuje rada pracowników, choć powinny one być obecne w każdej firmie zatrudniającej przynajmniej 50 pracowników. Implementacja dyrektywy mogłaby więc zakładać bezwzględną i usankcjonowaną konieczność utworzenia rady pracowników, która stałaby się jednym z elementów wewnętrznego kanału informowania o nieprawidłowościach.


Aktywność Obywatelska

instytutsprawobywatelskich.pl • radypracownikow.info

Stworzone do tej roli Pracownik zgłaszałby nadużycie do rady, która następnie oficjalnie przekazywałaby sprawę kierownictwu. W ten sposób sygnalista byłby niejako chroniony kolektywną instytucją rady. Oczywiście sam musiałby potem brać udział w procedurach wyjaśniających, ale to przedstawiciele załogi niejako braliby na siebie zgłoszenie, a więc też potencjalne odium w oczach niechętnych sygnalistom kolegów z pracy. Gdyby członkowie rady, kierowani źle pojmowaną solidarnością i lojalnością ze sprawcą nadużycia, nie zgłosili sprawy w ciągu określonego czasu – na przykład siedmiu dni – wtedy sygnalista mógłby zgłosić przestępstwo bezpośrednio do poziomu wyżej w kanale komunikacji.

Lecz wtedy członkowie rady musieliby również w jakiś sposób zostać pociągnięci do odpowiedzialności – szczególnie gdy doniesienia sygnalisty okazałyby się uzasadnione. Na podobnej zasadzie mogłyby funkcjonować wewnętrzne kanały zgłoszeń w zakładach, w których funkcjonują związki zawodowe. Tylko że wtedy rolę rady pełniłby związek. Sygnalista oczywiście powinien otrzymywać wtedy ochronę przed zwolnieniem należną działaczom związkowym. Rady pracowników oraz związki zawodowe są wręcz stworzone do roli ochrony sygnalistów i pomocy w ich działaniach. Zwykle są dobrze poinformowane, szczególnie jeśli chodzi o relacje w załodze, więc miałyby możliwości,

sierpień 2021

by bez zbędnej zwłoki przynajmniej pobieżnie zbadać sprawę. Wybierani są do nich pracownicy cieszący się dobrą reputacją i szanowani przez resztę załogi, więc ich zgłoszenie byłoby traktowane poważnie przez resztę kolegów i koleżanek sygnalisty. Związki zawodowe mają też realne możliwości przeciwdziałania niesprawiedliwym szykanom wobec sygnalisty. Zaangażowanie związków zawodowych i rad pracowników w ochronę działań sygnalistów to wręcz idealna okazja, by upiec dwie pieczenie na jednym ogniu – zaimplementować dyrektywę i zwiększyć rolę organizacji pracowniczych w Polsce. Szkoda byłoby zmarnować tę szansę. Piotr Wójcik

SKLEJAMY POLSKĘ

!

RZUTEM NA TAŚMĘ Dorzuć się »

7

instytutsprawobywatelskich.pl/chce-pomoc


Aktywność Obywatelska

instytutsprawobywatelskich.pl • radypracownikow.info

sierpień 2021

8

Szkolenia dla rad pracowników Sprawnie działająca rada pracowników wzmacnia dialog pomiędzy pracownikami a pracodawcą z korzyścią dla firmy. Tym, co pomaga w osiąganiu sukcesu rady pracowników są odpowiednie kompetencje i narzędzia – wyposażamy w nie uczestników naszych szkoleń. Przeszkoliliśmy już rady z ponad 500 firm.

Organizujemy szkolenia: dla nowych rad pracowników

Rada pracowników – szkolenie na start

dla działających rad pracowników

Ustawa o radach pracowników – praktyczna analiza wraz z komentarzem

dla przewodniczących rad i ich zastępców

Przewodniczący rady pracowników – wyzwania i sposoby działania

dla rad pracowników i przedstawicieli związków zawodowych

Dialog społeczny w firmie – współpraca rad pracowników i związków zawodowych

dla działających rad pracowników

Firma otwarta na pracowników – analiza sprawozdań finansowych

Opinie o naszych szkoleniach: Szkolenie pozwoliło mi rozwiać wątpliwości w niektórych tematach, wskazało możliwości lepszej organizacji pracy rady. członek rady pracowników ECO SA

Dowiedzieliśmy się, jakie mamy możliwości jako rada pracowników, w jaki sposób kierować zapytania do pracodawcy, na co zwrócić uwagę w redagowaniu pism do pracodawcy. członek rady pracowników Leroy Merlin

Otrzymałem jasny i pełny zasób wiedzy o funkcjonowaniu rady pracowników oraz sugestie co do sposobu rozwiązywania problemów.

Szkolimy na żywo i on-line

Skontaktu j się, by ot rzymać indywidua lną ofertę szkolenia: Karolina F ijołek-Gło wacka tel.: 512 1 32 364, email: karolina.f ijolek@ grupainsp ro.pl

członek rady pracowników Bank Pocztowy S.A.

https://radypracownikow.info/szkolenia/


Issuu converts static files into: digital portfolios, online yearbooks, online catalogs, digital photo albums and more. Sign up and create your flipbook.