Issuu on Google+

1


Wersja pdf strony internetowej dostępnej pod adresem: http://www.jazon.krakow.pl/koscioly (ostatnia aktualizacja: 19 kwietnia 2014 r.)

2000-2014 Grzegorz Bednarczyk grzegorz@jazon.krakow.pl Materiały umieszczone na tej stronie są mojego autorstwa. Nie dotyczy to jedynie części ilustracji - i w każdym wypadku zostało to wyraźnie zaznaczone. Materiały mojego autorstwa objęte są prawami autorskimi zgodnie z licencją Creative Commons: Attribution-Noncommercial-Share Alike. Oznacza to, że możecie je wykorzystywać w celach niekomercyjnych - wymagam jedynie, abyście wówczas zawsze wspomnieli o źródle ich pochodzenia, oznaczając je moim imieniem i nazwiskiem oraz adresem strony internetowej (np.: "Grzegorz Bednarczyk www.jazon.krakow.pl"). Będzie mi bardzo miło, jeśli także dacie mi o tym znać, to świetna motywacja do dalszej pracy :) Natomiast jeśli chcecie wykorzystać te materiały w celu komercyjnym, jest to możliwe wyłącznie za moją zgodą. Proszę w takim wypadku o kontakt drogą elektroniczną (adres e-mail podany w stopce).

2


spis treści spis treści ............................................................................................................. 3 wprowadzenie....................................................................................................... 4 Wawel .................................................................................................................. 7 kościół św. Gereona (św. Marii Egipcjanki) ........................................................... 8 kościół św. Jerzego ........................................................................................... 12 kościół św. Michała ........................................................................................... 14 kościół Najświętszej Marii Panny (św. Feliksa i św. Adaukta) ................................. 16 kościół "B"........................................................................................................ 20 kościół przy baszcie Sandomierskiej .................................................................... 22 kościół przy bastionie Władysława IV.................................................................. 22 kościół przy Smoczej Jamie ................................................................................ 23 Stare Miasto ........................................................................................................ 25 kościół Św. Ducha (duchaków) ........................................................................... 26 kościół św. Gertrudy.......................................................................................... 30 kościół św. Macieja i św. Mateusza ..................................................................... 32 kościół św. Marii Magdaleny ............................................................................... 33 kościół św. Józefa i św. Michała (św. Michała, karmelitów bosych) ........................ 35 kościół Najświętszej Marii Panny na Żłobku (bernardynów) ................................... 38 kościół św. Piotra .............................................................................................. 41 kościół św. Rocha ............................................................................................. 42 kościół św. Scholastyki (Zwiastowania Najświętszej Marii Panny i św. Scholastyki, benedyktynek).................................................................................................. 43 kościół św. Szczepana (jezuitów) ........................................................................ 44 kościół św. Tomasza ......................................................................................... 47 kościół św. Urszuli (św. Jana Bożego, bonifratrów) .............................................. 47 kościół Wszystkich Świętych............................................................................... 50 Kazimierz i Stradom.............................................................................................. 56 kościół św. Jadwigi (bożogrobców) ..................................................................... 56 kościół św. Jakuba Apostoła............................................................................... 59 kaplica św. Kolety ............................................................................................. 61 kościół św. Leonarda ......................................................................................... 62 kościół św. Sebastiana i św. Rocha (św. Fabiana i św. Sebastiana) ........................ 63 kościół św. Wawrzyńca (św. Wawrzyńca i św. Bartłomieja) ................................... 64 kościół św. Zofii ................................................................................................ 65 Kleparz i Garbary ................................................................................................. 67 kościół św. Filipa i św. Jakuba ............................................................................ 67 kościół św. Kazimierza (reformatów)................................................................... 68 kościół św. Krzyża (Słowiański, benedyktynów słowiańskich) ................................ 69 kościół św. Piotra Małego .................................................................................. 71 kościół św. Szymona i św. Judy oraz kaplica Miłosierdzia Bożego .......................... 73 kościół św. Walentego ....................................................................................... 74 świątynie innych wyznań....................................................................................... 77 mapa .................................................................................................................. 79 bibliografia .......................................................................................................... 80

3


wprowadzenie W wydanej w 2000 r. "Encyklopedii Krakowa" opis 120 istniejących kościołów krakowskich zajmuje 34 strony. Opis 25 nieistniejących (na niniejszej stronie wymieniam ich więcej) - niecałe dwie. A temat to przecież fascynujący... W Krakowie, dawnej stolicy państwa polskiego, na stosunkowo niewielkim terenie powstawały dziesiątki kościołów. Kościoły parafialne i klasztorne, kaplice szpitalne i cmentarne... Wiele z nich uległo na przestrzeni wieków likwidacji, w różnych okresach i okolicznościach - czy to przez pożary, czy osunięcia ziemi, czy - jak na Wawelu - budowę nowych fortyfikacji, jeszcze w średniowieczu. Największa fala przetoczyła się jednak przez Kraków na przełomie XVIII i XIX w. Gdy miasto straciło na znaczeniu, przetoczyły się przezeń wojny (m.in. potop szwedzki, III wojna północna, konfederacja barska) i zarazy (największe: 1651-52, 1677-80, 1707-08), zubożało i utrzymanie tak dużej ilości świątyń stało się niemożliwe. W 1772 r. pierwszy rozbiór Polski przeciął biskupstwo krakowskie, odcinając je od sporej części dochodów - nowa granica przecięła też dotychczasowe kontakty handlowe powodując dalsze ubożenie społeczeństwa. Doszły do tego przemiany obyczajowo-polityczne (reformy oświeceniowe - w Polsce stanisławowskiej i Austrii pojózefińskiej), a później prace modernizacyjne w mieście - w efekcie te świątynie, które były najbardziej zniszczone, najmniej potrzebne, czy czasem po prostu zawadzające, były likwidowane. Sprzedawane, rozbierane, przerabiane na domy czy teatry... Zlikwidowano też cmentarze parafialne w centrum miasta. Zdobywano w ten sposób miejsce na nowe budynki i place, a także budulec na nie; usuwano zaś z miasta bezwartościowe - zgodnie z logiką tamtych czasów - ruiny. Ówczesne myślenie urbanistyczne nie znało szacunku dla zabytków - jak pisze Danuta Rederowa, "zasada użytkowości była zasadą naczelną". Działo się to na przełomie XVIII i XIX stulecia, zapoczątkował ten proces prymas Michał Poniatowski (starając się uporządkować polski Kościół kasował klasztory, głównie o kiepskiej sytuacji finansowej), kontynuował go austriacki zaborca i władze miejskie doby Księstwa Warszawskiego i Rzeczypospolitej Krakowskiej (działający na rzecz uporządkowania miasta). Jedynie wielkim wysiłkiem osób, które nie godziły się z taką polityką uratowano przed wyburzeniem w pierwszej połowie XIX w. piękny kościół św. Katarzyny na Kazimierzu czy kościółek św. Idziego pod Wawelem. W ramach oczyszczania Rynku Głównego istniały także projekty zburzenia kościółka św. Wojciecha. O przepełnieniu miasta świątyniami w momencie jego kryzysu w końcu XVIII w. świadczy choćby relacja Johanna Friedricha Zöllnera - w 1791 r. tak pisał o Krakowie: "W całym mieście jest nie więcej jak 1000-1100 domów, zresztą biorąc pod uwagę obszar, jaki ono zajmuje, liczba ich nie może być wyższa. Tym bardziej uderzające jest, gdy się słyszy, że znajdują się tu 72 kościoły i 30 klasztorów." Józef Wawel Louis, badacz dziejów Krakowa, w drugiej połowie XIX w. tak opisywał upadek miasta w dobie rozbiorów: "(...) na podciętej granicy nic się już nie wiodło, a wszystko i w każdym kierunku schylać się poczęło do nieuniknionego upadku. Wówczas wyludnił się stuwieżycowy Kraków i zamienił w samotny klasztor, w którym jedynie pozostałe liczne duchowieństwo nawoływało do rozpamiętywania i modlitwy". Stan krakowskich kościołów w końcu XVIII w. obrazowo przedstawił przed stu laty Eugeniusz Barwiński: "Pogorszyło się również położenie niższego duchowieństwa, tak świeckiego, jak i zakonnego; rażących dowodów tego stanu dostarczają kościoły i klasztory krakowskie. Liczba ich bardzo znaczna (kościołów było wówczas 45, klasztorów męskich 16, żeńskich 13), a wiele z nich nosiło ślady dawnej świetności i wspaniałości; żaden z nich nie powstał w ostatnich czasach, natomiast wiele od dawna już chyliło się ku upadkowi. W chwili zajęcia Krakowa zastano znaczną liczbę kościołów, których już od dawna nie odprawiano nabożeństwa, w wielu zaś zaledwie rano odprawiała się msza św., poczem dzień cały stały zamknięte; niektóre z tych ostatnich nie były nawet zabezpieczone przed deszczem. Brud, niechlujstwo, które przecież nie powinny być cierpiane w miejscach Bogu poświęconych, świadczyły o zupełnem zaniedbaniu, które spowodowane było często niedbalstwem, ale znacznie częściej jeszcze przyczyn jego szukać trzeba było w ubóstwie. Podobnie miała się rzecz z klasztorami: zaledwie połowa ich mogła się utrzymać z swych stałych dochodów; stąd pochodziło, że 4


mieszkańcy Krakowa byli wciąż nagabywani przez kwestarzy, zakonników należących nie tylko do t. zw. zakonów żebraczych, ale i innych klasztorów; wszyscy zaś prosili o datki pod różnymi pozorami, odznaczając się przytem wielkim uprzykrzeniem i natręctwem. Wiele klasztorów posiadało gmachy nie odpowiadające już wtedy zupełnie szczupłej licznie zamieszkujących je zakonników, którzy, nie mając środków na konserwacyę swych siedzib, pozwalali, że rozpadały się w ruiny; inne znów były tak szczupłe, i tak zagrażające bezpieczeństwu życia ludzkiego, że nie mogły być dłużej cierpiane." Wydaje mi się, że lista kościołów nieistniejących przedstawionych na tej stronie jest dość kompletna, przynajmniej jeśli chodzi o dzisiejsze centrum Krakowa. Pominąłem w swych rozważaniach wsie podkrakowskie, do granic miasta włączone w XX w. Bo przecież na przykład w Tyńcu, przez wieki wsi, części Krakowa zaś dopiero od 1973 r., istniał obok kościoła klasztornego w słynnym opactwie benedyktyńskim także kościół parafialny pod wezwaniem św. Andrzeja, zbudowany w XII, a może już XI w., zniszczony podczas obrony Tyńca przez konfederatów barskich (potem jeszcze odbudowany, ale rozebrany ostatecznie w latach 30. XIX w.). Listę można uzupełnić o spalony w 2002 r. kościółek z Woli Justowskiej, przeniesiony do mającego powstać w Krakowie skansenu z Komorowic po II wojnie światowej. Jest jeszcze wzmiankowany u Długosza (i nigdzie indziej) kościół św. Świerada, który miał istnieć na Kazimierzu, a o którym nie ma żadnych innych informacji... Nie można zapomnieć też o tym, że w średniowieczu mogły istnieć drewniane budowle sakralne, po których nie pozostały rozpoznawalne ślady archeologiczne ani wzmianki w źródłach pisanych. Były też kościoły nigdy nie zbudowane, choć planowane - tak zapewne w przypadku rozpoczętej przez Jana Długosza fundacji kartuzów na Kazimierzu, w miejscu późniejszego miasta żydowskiego. Idąc dalej, już tylko w legendzie pojawia się nieistniejący (tym razem w ogóle) kościół w podtynieckim Grodzisku, który miał zapaść się pod ziemię przed wiekami, a dziś ma pojawiać się na powierzchni tylko w święta wielkanocne, a czasem ma być słychać bicie jego dzwonów. Mówiąc o "kompletności" listy nieistniejących kościołów, muszę wyjaśnić kryterium doboru świątyń na tę listę. Zajmowałem się tutaj kościołami jedynie "nieodwracalnie" nieistniejącymi - takimi, które nie doczekały się po zniszczeniu swoich bezpośrednich następców o tym samym wezwaniu, w tym samym miejscu. Bo przecież, poza tutaj wymienionymi, jest w Krakowie wiele świątyń, które powstały na miejscu starszych budowli. Najlepszym przykładem jest katedra - dzisiejsza, w swym zrębie XIV-wieczna, stoi na pozostałościach dwóch budowli wcześniejszych, romańskich. Podobnie wiele innych - np. kościół św. Anny, kościół na Skałce itd. Obok jednak budowli, które postawiono po prostu na nowo, wiele jest takich, które przez wieki przeszły przeobrażenia zmieniające całkowicie ich wygląd, ale zachowały podstawową substancję pierwotną (często niewidoczną na pierwszy rzut oka) - jak np. kościół św. Mikołaja, kościół św. Jana... Trudności z ich zakwalifikowaniem zadecydowały o takim, a nie innym ograniczeniu zasięgu tematycznego strony. Choć strona pojawiła się w sieci w styczniu 2000 r. (a pierwsze wersje opisów powstały jeszcze parę lat wcześniej), o zakończeniu opracowywania tematu mówić nie można. Nadal pozostaje przede mną sporo pozycji, które mogą zawierać informacje pożyteczne dla tego tematu - jednak rzadko mam czas sięgnąć do którejś z nich. Bibliografia tematu umieszczona na tej stronie zawiera zarówno pozycje, z których korzystałem, jak i takie, w których zapewne znajdują się informacje dotyczące omawianych kościołów, a których jeszcze w ręku nie miałem. Bibliografie umieszczone przy każdym opisie zawierają jednak wyłącznie te pozycje, które zostały faktycznie wykorzystane przy tworzeniu danego tekstu1. Dostęp do opisów kościołów oraz bibliografii (a także planu miasta, na którym oznaczyłem miejsca, w których omawiane kościoły się znajdowały) zapewnia menu po prawej. Wiele z opisów ilustrowanych jest ikonografią. Oprócz wykonanych przeze mnie zdjęć przedstawiających dzisiejsze oblicze miejsc, w których niegdyś dane świątynie się znajdowały, prezentuję tu też przedstawienia niektórych świątyń, które można 1

W wersji pdf znajduje się tylko bibliografia ogólna z pozycjami wykorzystanymi – brak bibliografii umieszczanych przy każdym opisie oraz wykazu pozycji, które pozostają do przejrzenia. 5


odnaleźć na rysunkach i obrazach czy historycznych panoramach Krakowa. Gdzieniegdzie korzystam także z rycin (fotografii, szkiców) dostępnych w literaturze przedmiotu. Przy każdym z tych przedstawień znajduje się adnotacja, skąd je zaczerpnąłem - szczególnie polecić tutaj mogę strony: Krakowski Lamus Historyczny oraz Kraków wczoraj i dziś. Gdzie się poszczególne świątynie znajdowały, obok zamieszczonego tutaj planu, w większości wypadków najlepiej badać na tzw. planie kołłątajowskim z końca XVIII w., dostępnym m.in. na stronie Adama Śmiałka. Zachęcam do kontaktu za pomocą poczty elektronicznej (adres w stopce). Chętnie przyjmę wszelkie uwagi.

kościół Wszystkich Świętych, pochodzący z XIII w., zburzony w XIX w. widok od północnego wschodu, obraz T. Stachowicza, XIX w. ("Kraków", nr 27: styczeń 2007, s. 12)

6


Wawel Wzgórze wawelskie, górujące nad korytem Wisły, na przełomie pierwszego i drugiego tysiąclecia stanowiło główny ośrodek osadniczy na terenie dzisiejszego Krakowa. Gród, otoczony umocnieniami drewniano-ziemnymi, obejmował zarówno siedzibę władz (kościelnych i państwowych) we wschodniej czy północno-wschodniej części wzgórza, jak i część "mieszkalną" - na pozostałej jego powierzchni. Dzisiaj na Wawelu podziwiać możemy tylko jedną świątynię (katedrę św. Stanisława i św. Wacława), lecz tu znajduje się także wiele reliktów kościołów, które do naszych czasów nie dotrwały. Tutaj, przy siedzibie książęcej i biskupiej obok katedry istniały kościoły pełniące funkcje kaplic pałacowych, być może baptysterium czy pierwsza siedziba benedyktynów w Krakowie. Część mniejszych świątyń mogła być przeznaczona dla posługi duszpasterskiej mieszkającej na wzgórzu ludności lub towarzyszyła dworom możnowładców. Najstarsze z nich powstały zapewne na przełomie X i XI w. (a być może wcześniej, za panowania czeskiego). Z biegiem czasu charakter oficjalny i reprezentacyjny wzgórza coraz bardziej dominował - malała więc ilość jego mieszkańców. Budowa nowych fortyfikacji w XIII w. spowodowała zniszczenie części świątyń. Pozostałe traciły na znaczeniu wobec dominującej pozycji katedry i z czasem również zostały przebudowane czy usunięte: dwie kaplice pałacowe zniesiono podczas przebudowy zamku wawelskiego na przełomie XV i XVI w. Ostatnie z nich zostały rozebrane w ramach porządkowania dziedzińca wewnętrznego Wawelu przez Austriaków na początku XIX w. - by mógł powstać plac ćwiczeń dla stacjonującego tutaj krakowskiego garnizonu. Sto lat później, w 1908 r. Zygmunt Hendel odkrył pod Pawilonem Gotyckim pałacu królewskiego relikty murów romańskich, które uznał za pozostałości kościoła. Pomylił się, lecz kolejne badania już wkrótce przyniosły odkrycie reliktów faktycznych budowli sakralnych, kościoła św. Gereona i rotundy św. Feliksa i św. Adaukta (którą Adolf Szyszko-Bohusz zrekonstruował). Kolejne badania archeologiczne pozwoliły na odkrycie następnych reliktów świątyń, w części całkiem już zapomnianych, których wezwań, przeznaczenia i losu często musimy się dzisiaj domyślać. Tutaj opisane zostały obiekty, którym funkcję sakralną przypisuje się bez wątpliwości, lub występowały z taką funkcją w literaturze przez dłuższy czas. Na marginesie można wskazać, że pojawiały się także teorie wiążące inne budowle z taką funkcją - np. tajemniczą budowlę czworokątną spod dziedzińca pałacowego próbowano utożsamiać z kaplicą czy baptysterium...

Wawel (zaznaczony m.in. kościół św. Michała), widok od północnego zachodu, panorama Krakowa M. Meriana, 1619 r. (Krakowski lamus historyczny)

7


kościół św. Gereona (św. Marii Egipcjanki) Kościół św. Gereona wzniesiony został na Wawelu w XI w. Znajdował się na wschód od obecnej katedry, pod obecnym dziedzińcem Batorego i przylegającym północnozachodnim skrzydłem zamku królewskiego. W XIV w. został zamieniony w niewielką kaplicę pałacową (zmieniono również wezwanie na św. Marii Egipcjanki), która na początku XVI w. została zlikwidowana podczas przebudowy zamku. Przez długi czas uważano ten kościół za pierwszą katedrę wawelską, działającą w XI w. Pierwszą budowlą murowaną na tym miejscu (najpewniej także kościołem) była przedromańska budowla, której pierwsze relikty odkryto w latach 70. XX w., zastąpiona później kościołem bazylikowym, którego pozostałości odnaleziono na początku XX w. Z przedromańskiej budowli przechowało się zaledwie kilka reliktów murów, posadowionych na kiepskim fundamencie, w tym podstawa dużego filara - być może stanowiącego podstawę przejścia między kościołem a sąsiednim budynkiem. Ta wcześniejsza świątynia powstała zapewne w pierwszej połowie XI w. Jerzy Wyrozumski, opierając się na wezwaniu św. Gereona, którą nosił znajdujący się tu kościół (wezwanie to jest rzadko spotykane poza Niemcami, święty ten był patronem Kolonii; na Wawelu jest ono powszechnie wiązane z tą budowlą, jedynie Janusz Hawrot próbował wiązać je z inną budowlą) i przypuszczając, że takie wezwanie było używane od początku istnienia budowli przedromańskiej, wskazał dwie możliwości fundacji: za czasów Mieszka II (pod wpływem jego pochodzącej z Niemiec żony Rychezy - skoro, jak wykazał Gerard Labuda, Mieszko II mógł już za życia Bolesława Chrobrego rezydować w Krakowie), albo za czasów Kazimierza Odnowiciela (ówczesny biskup krakowski Aron był konsekrowany w Kolonii). Janusz Firlet i Zbigniew Pianowski z kolei opowiedzieli się okresem przed 1038 r., z którym łączą wawelskie budowle z wapienia płytkowego. Świątynia wykonana była właśnie z wapienia płytkowego, być może była to kaplica (może na planie krzyża greckiego) połączona z budynkami mieszkalnymi (asumpt do takiego przypuszczenia dały odnalezione pod prezbiterium późniejszej budowli ślady fundamentu gliniano-drewnianego). Przyczyną rozbiórki pierwotnego kościoła i budowy nowego mogło być złe osadzenie świątyni, która mogła zacząć osiadać i grozić zawaleniem - odnalezione pierwotne fundamenty są bardzo płytkie; nową, romańską świątynię postawiono już wprost na skale. Przebudowa nastąpiła zdaniem Zbigniewa Pianowskiego zapewne za panowania Kazimierza Odnowiciela lub Bolesława Śmiałego: warsztat budowy kościoła jest podobny do warsztatu budowniczych kościoła benedyktynów w Tyńcu, odnalezione bazy kolumn są charakterystyczne dla XI w., a kapitele kostkowe analogiczne do odnalezionego w pozostałościach kościoła św. Gereona zastosowano po raz pierwszy najprawdopodobniej w 1033 r. w Hildesheim. W murach nowej świątyni użyto wtórnie dużych ilości wapienia płytowego, być może pochodzących z rozbiórki jej poprzedniczki. Pierwsze ślady tego kościoła odkryto już w 1914 r., przy okazji prac modernizacyjnych na zamku. Z racji odkrycia najpierw dwóch oddalonych od siebie apsyd początkowo uznano je za pozostałości dwóch kaplic pałacowych; fakt odnalezienia szkieletu tkwiącego pod murem posłużył fantastycznemu przypuszczeniu o składaniu ofiar przy budowie. Kontynuujący badania Adolf Szyszko-Bohusz uznał te pozostałości za relikty jednego kościoła - pierwszej murowanej katedry na Wawelu, zbudowanej przez Bolesława Chrobrego. W ślad za nim poszło wielu innych badaczy, teorię tę zweryfikowano dopiero pod koniec XX w. Liczne późniejsze badania pozwoliły na w miarę dokładne rozpoznanie wschodniej części budowli - środkowa część kościoła uległa niemal całkowitemu zniszczeniu, z pozostałych fragmentów odnaleziono zaledwie fragmenty muru nawy północnej. Kościół ten był klasycznym romańskim założeniem bazylikowym na planie krzyża łacińskiego; jego architektura wyraźnie nawiązywała do wzorców ottońskich. Był trójnawowy, liczył 33 m długości oraz (w transepcie) 23 m szerokości. Przecięcie nawy głównej i transeptu tworzyło kwadrat o ponad pięciometrowym boku, na przedłużeniu osi naw bocznych (dwukrotnie węższych od nawy głównej) do ramion transeptu przylegały po obu stronach prezbiterium skierowane na wschód apsydy. Prezbiterium wznosiło się ponad 2 m nad poziom transeptu i zakończone było obszerną apsydą 8


- jego podniesienie ponad poziom pozostałej części świątyni wynikało z umiejscowienia pod nim krypty - trzynawowej, długiej na ponad 7 m, szerokiej na 5 m i wysokiej na 3 m, ze sklepieniem opartym na ośmiu wolno stojących kolumnach ustawionych w dwóch rzędach i ośmiu półkolumnach przyściennych. Od zachodu wznosiły się dwie wieże (może westwerk z emporą; Adam Bochnak przypuszczał nawet, że znajdował się tam drugi chór). Kościół zbudowano w technice opus emplectum, z murami wzmocnionymi wewnątrz drewnianymi belkami i licowanymi płytami z piaskowca. Odkryto elementy kamieniarki zdobione charakterystyczną plecionką sieciową z trzypasmowej wstęgi - kapitel koszowy z transeptu i trzon kolumny z krypty. Ewa Nogieć-Czepiel uznała je za pochodzące z warsztatu włoskiego. Kapitel odnaleziony w ramieniu transeptu pozwolił wysnuć przypuszczenie o istnieniu empory w tym miejscu. Wokół świątyni znajdował się otoczony murem cmentarz. W rozważaniach nad funkcją świątyni (trzeba pamiętać, że tuż obok tego kościoła wznosiła się katedra, nieco dalej rotunda Najświętszej Maryi Panny, a ponadto na Wawelu znajdowało się jeszcze kilka innych kościołów) przeważa pogląd, że był on reprezentacyjną kaplicą pałacową (nie przeczy temu uznawanie za kaplicę pałacową także rotundy Najświętszej Marii Panny znane są bowiem założenia o dwóch kaplicach, rotunda mogła też być kaplicą relikwiarzową). Istnieją także przypuszczenia, że mogła to być kolegiata lub kościół klasztorny, podnoszący rangę siedziby władcy. Stanowiłoby to nawiązanie do wzorów karolińskich i ottońskich (np. Kwerfurt czy Goslar - tu w 1051 r. poświęcono kolegiatę św. Szymona i św. Judy jako "capella imperialis" zespołu pałacowego). Część badaczy przypuszcza, że mogli być tutaj osadzeni przez biskupa Arona benedyktyni, obecni według Gerarda Labudy na Wawelu już w czasach Mieszka II (kościół św. Gereona mógłby być w takim wypadku ich pierwotną siedzibą w Krakowie, skąd przenieśli się jeszcze w XI w. do Tyńca - do wnioskowania takiego skłaniają pewne podobieństwa rozwiązań kościoła św. Gereona do benedyktyńskiego kościoła św. Michała w Hildesheim). Dalsze losy kościoła kryją kolejne zagadki. Mógł ukrywać się w jego krypcie podczas najazdu Mieszka III Starego w 1191 r. arcybiskup Henryk Kietlicz. W 1241 r. kościół miał stanowić element tymczasowych fortyfikacji wzniesionych przez Konrada Mazowieckiego na Wawelu (pisze o tym Jan Długosz: "Cunradus ... castrum in Cracovia aedeficat, incipiens ab ecclesia beati Venceslai, a sanctuario altaris beati Thomae ad ecclesiam sancti Gereonis et inde usque ad ecclesiam beate Mariae rotundam"). Większość badaczy przypuszczała, że chodziło o rodzaj dodatkowych fortyfikacji wewnątrz wzgórza wawelskiego dzielących je na dwie części, ostatnio natomiast Jan Firlet i Zbigniew Pianowski wyrazili przypuszczenie, że wzmianka ta mogła dotyczyć przebudowy umocnień zewnętrznych wzgórza, wzdłuż jego krawędzi. Dowiedziono, że mur biegnący w poprzek wzgórza został zbudowany jednak później, na przełomie XIII i XIV w. - oddzielał właściwą rezydencję królewską od pozostałej części wzgórza. Prawdopodobnie w XIII w. nastąpiła zmiana wezwania ze św. Gereona na św. Marii Egipcjanki (pierwszy raz wezwanie to pojawia się w aktach świętopietrza z lat 1325-1327; istnieje także koncepcja, że oba te wezwania funkcjonowały wcześniej równolegle, bowiem relikwie tej świętej być może znalazły się w mającej wówczas związki z Krakowem Kolonii w pierwszej połowie XI w.), dokonano też przebudowy kościoła. Przede wszystkim podzielono kościół na dwie części (wybudowano mur oddzielając korpus nawowy od transeptu i prezbiterium). Nastąpiło to nie wcześniej niż w drugiej połowie XIII w. (mur poprzeczny wznosi się na wczesnogotyckiej posadzce). Celom sakralnym służyła nadal część z prezbiterium, a korpus nawowy mógł nie zostać od razu zburzony, a istnieć jeszcze przez jakiś czas służąc nieznanym nam celom (świadczą o tym ślady posadzki przy murze poprzecznym). Ten podział mógł wynikać z pożaru, którego ślady odnaleziono w pozostałościach naw kościoła. Zredukowany kościół funkcjonujący pod wezwaniem św. Marii Egipcjanki i z racji swoich rozmiarów bardziej odpowiadał określeniu kaplicy - oprócz odcięcia korpusu nawowego, około przełomu XIII i XIV w. postawiono także ściany oddzielające ramiona transeptu; z kościoła św. Gereona pozostało zatem przebudowane prezbiterium oraz kwadrat tworzący nawę, stanowiący dawne przecięcie nawy głównej i transeptu. W czasach Kazimierza Wielkiego kaplica została przebudowana - znalazła się wewnątrz murów gotyckiego zamku wzniesionego przez tego władcę. Składała się wtedy 9


z niewielkiej kwadratowej nawy (o boku 8 m, według ustaleń Adolfa Szyszko-Bohusza wspartej na jednym filarze) oraz przylegającego doń mniejszego prezbiterium, zakończonego prostokątnie lub trójboczną apsydą. Kaplica miała formę dwupoziomową - istniała w niej galeria, dostępna z pomieszczeń mieszkalnych i zapewne pełniąca funkcję oratorium królewskiego, co w interpretacji Zbigniewa Pianowskiego stanowi dalekie powtórzenie paryskiej Saint Chapelle. Ściany kaplicy były dekorowane polichromią o motywach roślinnych i figuralnych. Jeszcze w 1377 r. królowa Elżbieta Łokietkówna uposażyła kaplicę nową prebendą. Świątynia istniała aż do renesansowej przebudowy zamku. Wówczas to (w latach 1507-1509) kaplicę zlikwidowano, porządkując rozplanowanie skrzydła pałacowego (później ten fragment zamku nazwano "domem królowej", zamieszkała tu bowiem żona Zygmunta I Starego, Barbara Zápolya). Prebenda św. Marii Egipcjanki została przeniesiona do istniejącej jeszcze kaplicy św. Feliksa i św. Adaukta. Ta z kolei została zlikwidowana na początku XVI w., a wówczas obie prebendy (św. Marii Egipcjanki oraz św. Feliksa i św. Adaukta) przeniesiono do zbudowanej przy katedrze kaplicy pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny, popularnie zwanej "Zygmuntowską" (świadczy o tym dyplom erekcyjny kaplicy z 1543 r. wystawiony przez biskupa krakowskiego i zarazem arcybiskupa gnieźnieńskiego Piotra Gamrata). W historii rozważań nad losami i funkcją kościoła św. Gereona bardzo ciekawy jest wątek dotyczący uznania jego reliktów za pozostałości pierwszej murowanej katedry wawelskiej (zbudowanej przez Bolesława Chrobrego). Jako pierwszy uczynił to jeden z pierwszych badaczy jego pozostałości, Adolf Szyszko-Bohusz (wcześniejsze rozważania na temat kościoła św. Gereona, np. Feliksa Kopery, nie były oparte o źródła archeologiczne). Warto zaznaczyć, że nie znał on odkrytych znacznie później pozostałości murów przedromańskich pod obecną katedrą, a najstarszym znanym wówczas elementem katedry była krypta św. Leonarda pochodząca z budowli wzniesionej w czasach Władysława Hermana. Rozważając istnienie kościoła, którego pozostałości odkryto tak blisko katedry, Adolf Szyszko-Bohusz doszedł do wniosku, że byłoby nieracjonalne wznoszenie dwóch kościołów jednocześnie w takiej konfiguracji (tuż obok siebie), jeden z nich zatem z pewnością musiał być starszy. Za starsze uznał pozostałości św. Gereona - choć jego wykopaliska nie objęły zachodniej części kościoła, odkrył, że miał on formę bazyliki i założył, że jego korpus nawowy powinien być na tyle długi, że sięgał aż pod prezbiterium późniejszej katedry (wykluczał zatem równoległe istnienie tych dwóch budowli). Jego zdaniem także w tym miejscu miał się znajdować najwyższy pierwotnie punkt wzgórza wawelskiego. To wszystko skłoniło go do uznania bazyliki, której pozostałości badał, za pierwszą katedrę murowaną na Wawelu, zbudowaną przez Bolesława Chrobrego po 1001 r. Przypuszczał też, że jeśli tak jak pisał wcześniej Tadeusz Wojciechowski, duchowieństwo katedralne było częściowo zakonne, tzw. sala o 24 słupach (odnaleziona pod dziedzińcem zamku) mogła być refektarzem klasztornym zakonników przy katedrze. Katedra ta miała jego zdaniem zostać zniszczona podczas najazdu księcia czeskiego Brzetysława I w 1038 r. (zniszczenie katedry miało też dać impuls do przenosin benedyktynów do Tyńca, przy nowej katedrze bowiem kapituła była już w całości świecka). Zniszczenia te miały być tak duże, że zburzono nienadający się do odtworzenia korpus nawowy, a zachowano tylko znajdujące się w lepszym stanie prezbiterium i transept (to właśnie stąd miał pochodzić mur, który odcinał korpus nawowy), natomiast obok zbudowano nową katedrę, tzw. "hermanowską" - w ten sposób wezwanie katedry (św. Wacława lub - jak także przypuszczał Szyszko-Bohusz za Tadeuszem Wojciechowskim - domniemane wcześniejsze wezwanie Salwatora) zostało przeniesione na nową świątynię, a zredukowana do kaplicy bazylika miała otrzymać wezwanie św. Gereona (dzięki kontaktom Kazimierza Odnowiciela - za pośrednictwem biskupa Arona - z Kolonią). Taki pogląd (choć uzupełniony i nieco zmieniony za sprawą porównawczych badań dotyczących techniki budowy budowli wawelskich z tego okresu) przeważał wśród badaczy do lat 80. XX w. (prezentowany był jeszcze w wydanym w 1992 r. pierwszym tomie "Dziejów Krakowa" Jerzego Wyrozumskiego). W latach 70. XX w. w Kaplicy Świętokrzyskiej katedry wawelskiej odkryto płyty kamienne zdobione znanym z kościoła św. Gereona motywem trójpasmowej wstęgi. Odmienną koncepcję przedstawił Marian Gumowski, który za pierwszą krakowską katedrę uznał rotundę Najświętszej Marii 10


Panny (podobnie jak w Pradze i Ołomuńcu), zaś romańska bazylika, której pozostałości odkopał Adolf Szyszko-Bohusz, miała być jego zdaniem katedrą zbudowaną przez Władysława Hermana (krypta św. Leonarda stanowiłaby według niego kaplicę na cmentarzu przy katedrze). Dopiero w 1320 r. biskup krakowski Nankier miał według niego zburzyć korpus nawowy tej katedry i rozpocząć budowę całkiem nowej budowli, pozostałości dawnej katedry przebudowano zaś na kaplicę pałacową pod wezwaniem św. Marii Egipcjanki. Z tezą tą, jako zupełnie nieprawdopodobną nie zgadzał się już Klemens Bąkowski, który podzielił zdanie Adolfa Szyszko-Bohusza, iż kościół św. Gereona stanowił katedrę przed zniszczeniem w 1038 r. (poświęconą, tak jak chciał Stanisław Wojciechowski, w 1012 r.). Wśród szeregu badaczy wyłamał się Pierre David, który uważał, że nie jest to katedra, a kościół wzniesiony przez biskupa krakowskiego Arona (pochodzącego z Kolonii) dla relikwii św. Gereona. Jan Zachwatowicz z kolei uważał, że katedra od początku stała na swoim miejscu, zaś kościół św. Gereona był drugim kościołem biskupim. Poglądy Adolfa Szyszko-Bohusza i jego następców zrewidowane zostały wyraźnie poprzez rezultaty badań w ostatnich dziesięcioleciach XX w. za sprawą Zbigniewa Pianowskiego i Janusza Firleta (to wówczas odkryto m.in., że bazylika nie sięgała pod prezbiterium późniejszej katedry, odkryto też ślady murów pod katedrą, poświadczających istnienie tam przedromańskiej budowli, a także pod bazyliką - obalając w ten sposób główne argumenty Adolfa Szyszko-Bohusza i jego następców).

makieta kościoła św. Gereona, wystawa "Wawel Zaginiony"

makieta kościoła św. Gereona (po redukcji), wystawa "Wawel Zaginiony"

rekonstrukcja bryły kościoła św. Gereona, opr. J. M. Miłobędzki (M. Borowiejska-Birkenmajerowa, Kształt średniowiecznego Krakowa, s. 60)

plan kościoła św. Gereona, wg A. Szyszko-Bohusza (Z. Pianowski, Z dziejów średniowiecznego Wawelu, s. 75)

11


dziedziniec Batorego na Wawelu

północno-wschodnie skrzydło zamku na Wawelu

kościół św. Jerzego Kościół św. Jerzego istniał niegdyś na Wawelu, na obecnym zewnętrznym dziedzińcu zamkowym. Do najstarszych jego dziejów odnosi się wzmianka u Jana Długosza, która dotyczy roku 1243: według niej Konrad Mazowiecki ufortyfikował wówczas ten kościół wałem z fosą. Ponadto Długosz podaje, że kościół ten został zbudowany już przez Mieszka I jako drewniany, a wymurował go Kazimierz Wielki. Badacze wskazują na niespójność tych dwóch wiadomości: nie miałoby sensu fortyfikowanie budowli zbudowanej z drewna, a nie murowanej. Stąd pojawiają się przypuszczenia, że już w czasach przed Kazimierzem Wielkim istniał murowany kościół św. Jerzego - i albo nie został rozpoznany dotąd w badaniach archeologicznych, albo wezwanie to nosiła świątynia stojąca w innym miejscu wzgórza wawelskiego (a znamy kilka średniowiecznych budowli o charakterze sakralnym, których wezwań źródła nie przekazały - np. Mieczysław Fraś wyraził przypuszczenie, iż wezwanie to nosił domniemany kościół, którego relikty odkryto w okolicy Smoczej Jamy, a Gerard Labuda - że był to kościół przy bastionie Władysława IV). Podczas wykopalisk w rejonie kościoła odkryto warstwę destrukcji z materiałem romańskim, w tym z bazą kolumny, co posłużyło do przypuszczeń, iż o ile świątynia murowana tu istniała, mogła mieć emporę czy nawet posiadać formę bazyliki; pojawiła się też hipoteza, że murowana świątynia mogła być zniszczona i zastąpiona na pewien czas kościołem drewnianym, stąd taka wzmianka u Długosza. Niektórzy dawniejsi badacze przypuszczali, że kościół św. Jerzego mógł pełnić funkcję pierwszej katedry na Wawelu w pierwszych latach panowania piastowskiego w Krakowie, lub nawet wcześniej. Hipoteza ta nie była poświadczona żadnymi źródłami, a budowana na spekulacjach związanych z chronologią powstawania kościołów wawelskich. Np. Feliks Kopera przypuszczał, że kościół św. Jerzego jako budowla drewniana nie mógł powstać później niż za Mieszka I (Bolesław Chrobry zbudowałby jego zdaniem z pewnością bogatszy, murowany), a także że jako stojący w centrum wzgórza (i - wedle tradycji - na miejscu świątyni pogańskiej) stanowił pierwszy kościół na Wawelu (być może związany z panowaniem czeskim w Krakowie) i zarazem pierwszą katedrę (domniemanych biskupów Prohora i Prokulfa, być może związaną z tzw. obrządkiem słowiańskim). Z kolei wynikająca ze źródeł przynależność w XIII w. do tynieckiego opactwa benedyktynów (1229 - patronat benedyktynów tynieckich, 1274 - własność opata tynieckiego) posłużyła jako przesłanka dla hipotezy, iż z kościołem tym mogła być związana wczesna obecność benedyktynów w Krakowie (pełniłby funkcję kościoła klasztornego, zanim benedyktyni przenieśli się do Tyńca - choć znowuż na przeszkodzie stoi tu brak wyraźnych śladów świątyni murowanej). Istnienie kościoła św. Jerzego w średniowieczu poświadczają też inne dokumenty - m.in. rachunki świętopietrza z lat 1325-1327 (mimo że nie był to kościół parafialny) oraz dokument biskupa wrocławskiego Macieja z 1351 r. potwierdzający, że jest to fundacja Kazimierza Wielkiego (przy konsekracji kościoła w 1347 r. jego uposażenia dokonali właśnie biskup wrocławski Maciej wraz z arcybiskupem gnieźnieńskim 12


Jarosławem i opatem tynieckim Janem). Fundacja króla Kazimierza miała miejsce w 1346 r., a sam kościół poświęcono w roku następnym. Była to budowla gotycka, orientowana, jednonawowa, z prostokątnym prezbiterium oraz z zakrystią przylegającą do kościoła od południa; pod nawą znajdowała się krypta. Miał 21 m długości, nawa była szeroka na 9 m, a prezbiterium na 6 m. Do budowy użyto wapienia, nie posiadał wieży, a otaczał go cmentarz. Części fundamentów tej świątyni odkryto podczas badań archeologicznych. Kościół pełnił funkcję kolegiaty. W XVII w. do jej prebendy należały Bronowice Wielkie. Podupadły w XVIII w. kościół został zburzony przez Austriaków, gdy ci zajęli Kraków po III rozbiorze Polski. Z Wawelu uczynili koszary i część zabudowań wzgórza (w tym kościół św. Jerzego i sąsiedni kościół św. Michała) zburzyli w ramach oczyszczania terenu na plac ćwiczeń dla garnizonu. Dekret o zburzeniu kościoła wydano w marcu 1803 r., rok później świątynia już nie istniała. Wyposażenie kościoła sprzedano na licytacjach (częściowo do parafii unickiej św. Norberta), ogłaszanych w 1803 i 1807 r. Materiał odzyskany z rozbiórki zapewne posłużył przy przerabianiu zachodniego skrzydła pałacu na szpital wojskowy. Na początku XX w. pojawiła się koncepcja odbudowy kościoła św. Jerzego (wraz z kościołem św. Michała) w ramach szeroko zakrojonego projektu Akropolis wawelskiego Stanisława Wyspiańskiego i Władysława Ekielskiego. Świątynię przewidziano w nim w kształcie nawiązującym do kościoła św. Krzyża. Akropolis nie zostało jednak zrealizowane. Obecnie o istnieniu przed wiekami kościoła św. Jerzego przypominają murki na trawniku pokrywającym zewnętrzny dziedziniec wawelski, oddające plan, na którym zbudowano gotycką świątynię. Wykonane zostały w latach 60. XX wieku. Z tego kościoła ma pochodzić być może obraz św. Jerzego i św. Zofii znajdujący się w zbiorach Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego.

makieta domniemanego romańskiego kościoła św. Jerzego, wystawa "Wawel Zaginiony"

makieta kościoła gotyckiego kościoła św. Jerzego, wystawa "Wawel Zaginiony"

kościół św. Jerzego (na pomarańczowo) na Planie Kołłątajowskim z 1785 r; na dole widoczne katedra i zamek królewski (Stare mapy Krakowa)

rzut kościoła św. Jerzego na planie Wawelu z czasów Augusta II (Wawel. Atlas planów, widoków i zdjęć architektonicznych z XVII, XVIII i XIX wieku, tabl. 3)

13


zarysy fundamentów gotyckiego kościoła św. Jerzego

kościół św. Michała Kościół św. Michała znajdował się na wzgórzu wawelskim, na dzisiejszym zewnętrznym dziedzińcu zamkowym. Okoliczności jego powstania, jego funkcja oraz pierwotny kształt są dość niepewne. Według Jana Długosza kościół został wzniesiony za panowania Bolesława Chrobrego. Według niego miał być pierwotnie drewniany, a murowaną budowlę (gotycką, z cegły) wzniósł dopiero Kazimierz Wielki w 1355 r. Stwierdzenie Długosza o pierwotnie drewnianej świątyni dało asumpt Adolfowi Szyszko-Bohuszowi do tezy (podtrzymywał ją później Klemens Bąkowski), jakoby kościół św. Michała był pierwszą krakowską katedrą - tymczasową, drewnianą, poświęconą w 1001 r. i pełniącą tę funkcję w czasie budowy murowanej katedry. Szyszko-Bohusz przypuszczał też, że kościół św. Michała mógł pełnić ponownie funkcje katedry w okresie między zniszczeniem pierwszej murowanej katedry wskutek najazdu czeskiego w 1038 r. a budową nowej, hermanowskiej. Potwierdzeniem tego miał być fakt, że świątynie o wezwaniu św. Michała były stawiane często na miejscu dawnych miejsc kultu pogańskiego (na dodatek kościół znajdował się na niewielkim wzniesieniu, jest też tradycja o sądach książęcych sprawowanych w XIII w. przy kościele). Już wcześniej pojawiały się też spekulacje (tak Tadeusz Wojciechowski), że kościół św. Michała (drewniany) mógł być najstarszą świątynią na Wawelu (z racji wezwania), być może sięgającą czasów wielkomorawskich. Henryk Łowmiański uważał, że to przy kościele św. Michała ok. 970 r. powołano słowiańskie biskupstwo z Prohorem (Prokulfem) na czele, podlegające metropolitom bułgarskim. Przekaz Długosza o pierwotnie drewnianym kościele został jednak podważony w trakcie badań archeologicznych w połowie XX w.: w latach 1958-1962 r. odkryto dwa fragmenty muru romańskiego w tym rejonie (niewielkie resztki fundamentu wykonanego w technice opus spicatum bezpośrednio pod pozostałościami gotyckimi, a także narożnik z bloków piaskowca na południe od kościoła gotyckiego). Pozwoliło to Andrzejowi Żakiemu na wysunięcie hipotezy, że istniał murowany, romański kościół św. Michała; zinterpretował on fragment muru bezpośrednio pod kościołem gotyckim jako część murowanego ogrodzenia cmentarza przykościelnego, na co mogą wskazywać liczne pochówki w tej okolicy, a mur obok reliktów gotyckiego kościoła jako pozostałość prostokątnej, romańskiej świątyni. Taki kościół romański mógł popaść w ruinę, a w efekcie tego być rozebrany na przełomie XIII i XIV w. i zastąpiony drewnianym, wspominanym przez Długosza. Z kolei Jerzy Hawrot przedstawił teorię o istnieniu jeszcze wcześniejszego kościoła przedromańskiego, którego reliktem miał być mur uznany przez Żakiego za fragment ogrodzenia cmentarnego. Pierwsza wzmianka w źródłach pisanych o kościele św. Michała pochodzi z 1148 r. - jest wymieniony w bulli papieża Eugeniusza III w sprawie uposażenia biskupstwa włocławskiego. Z bulli tej wiadomo, że istniało przy kościele zgromadzenie kanonickie. Z 1264 r. z kolei pochodzi dokument Bolesława Wstydliwego, w którym rozporządza on o uposażeniu kolegiaty (dotychczasowe, na które składały się dwie jatki, trzy parcele i dochód z karczem, zostało zastąpione rekompensatą pieniężną z czynszów miejskich, co miało związek z mającą miejsce kilka lat wcześniej lokacją Krakowa). W 1296 r. 14


mowa jest o domu biskupim przy kościele, co dało asumpt Zbigniewowi Pianowskiego do spekulacji o pełnieniu przez świątynię funkcji kaplicy dworu biskupiego. W 1355 r. powstał gotycki kościół z fundacji Kazimierza Wielkiego (odrestaurowany później w pierwszej połowie XVII w. staraniem biskupa Jakuba Zadzika). Był zbudowany z cegły, na planie prostokąta, z przylegającym od wschodu kwadratowym prezbiterium z wielobocznym zamknięciem i z zakrystią przy ścianie północnej (nad nią mogły znajdować się mieszkania kanoników). Korpus nawowy świątyni, jak wynika z akt wizytacji biskupa Konstantego Szaniawskiego z 1732 r., wspierał się na usytuowanym centralnie filarze. Kościół zwieńczony był sygnaturką. Kościół cieszył się szczególną powagą, a jego probostwo uważane było za dostojeństwo. Istniał zwyczaj przychodzenia tutaj do komunii w Wielki Czwartek. W XVIII w. kościół podupadł (już w aktach wizytacji z 1711 r. wspomina się, że jest w złym stanie), a po przejęciu Wawelu przez wojska austriackie stał się bezużyteczny. W 1798 r. miał służyć za magazyn siana. W 1802 r. księżna Izabela Czartoryska przeprowadziła w zrujnowanym kościele poszukiwania, wydobywając z gruzów m.in. trzy obrazy ołtarzowe. Został zburzony wraz z sąsiednim kościołem św. Jerzego w latach 1803-1804 na mocy dekretu z 1803 roku, jego wyposażenie sprzedano na licytacjach (odbywały się w 1803 i 1807 r., część sprzętów miała trafić do parafii unickiej św. Norberta). Na początku XX w. pojawiła się koncepcja odbudowy kościoła (wraz z sąsiednim, także nieistniejącym kościołem św. Jerzego). Obejmował ją projekt wawelskiego Akropolis autorstwa Stanisława Wyspiańskiego i Władysława Ekielskiego. Kościół św. Michała był w niej pomyślany jako budowla gotycka, nawiązująca do paryskiej Sainte-Chapelle. Akropolis nie zostało jednak zrealizowane. Obecnie o istnieniu kościoła przypominają murki na trawniku dziedzińca wawelskiego, oddające zarys fundamentów gotyckiej świątyni - wykonane w latach 60. XX w. Z tego kościoła pochodzi także obraz mistrza Jerzego "Zwiastowanie" z 1517 r. (dawna centralna część tryptyku; skrzydła ołtarza mają się znajdować u św. Krzyża), a także tablica upamiętniająca Karola Ferdynanda Wazę, oba w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie. Materiał z rozbiórki miał trafić na przebudowę zachodniego skrzydła pałacu królewskiego, prowadzoną przez Austriaków w celu urządzenia tam lazaretu.

makieta domniemanego romańskiego kościoła św. Michała, wystawa "Wawel Zaginiony"

makieta gotyckiego kościoła św. Michała, wystawa "Wawel Zaginiony"

kościół św. Michała (na pomarańczowo) na Planie Kołłątajowskim z 1785 r.; poniżej katedra i zamek królewski (Stare mapy Krakowa)

rzut kościoła św. Michała na planie Wawelu z czasów Augusta II (Wawel. Atlas planów, widoków i zdjęć architektonicznych z XVII, XVIII i XIX wieku, 15


tabl. 3)

zarysy fundamentów gotyckiego kościoła św. Michała

kościół Najświętszej Marii Panny (św. Feliksa i św. Adaukta) Pozostałości średniowiecznej budowli na planie koła pod dawnymi kuchniami zamkowymi na Wawelu (budynkiem zamykającym od zachodu wewnętrzny dziedziniec zamku) zostały odnalezione w początku XX w. Adolf Szyszko-Bohusz wykazał, że były to relikty budowli sakralnej zrealizowanej w formie rotundy. Została ona zrekonstruowana na podstawie koncepcji Szyszko-Bohusza i stanowi obecnie główną atrakcję rezerwatu archeologicznego objętego ekspozycją "Wawel zaginiony". Początki kościoła nie są dokładnie znane. Badacze przypisali kościołowi pojawiające się w źródłach wezwanie Najświętszej Marii Panny opierając się na podstawie wzmianki u Jana Długosza, wymieniającej rotundę pod takim wezwaniem jako element fortyfikacji górnego zamku zbudowanych w XIII w. przez Konrada Mazowieckiego od katedry św. Wacława do kościoła św. Gereona, a następnie do rotundy Najświętszej Marii Panny ("Conradus ... castrum in Cracovia aedeficat, incipiens ab ecclesia beati Venceslai, a sanctuario altaris beati Thomae ad ecclesiam sancti Gereonis et inde usque ad ecclesiam beate Mariae rotundam"). Przemawiał za tym także fakt, że wiele karolińskich i ottońskich kaplic pałacowych nosiło właśnie takie wezwanie. Wyjątek stanowił Gerard Labuda, który wyraził przypuszczenie, że przedmiotowa rotunda mogła nosić wezwanie św. Gereona, a wezwanie Najświętszej Marii Panny nosił kościół "B"; również Stanisław Kozieł rozważał przynależność tego wezwania do kościoła "B". Z rotundą jest także wiązane wezwanie św. Feliksa i św. Adaukta, pod którym została ona ponownie uposażona i poświęcona za panowania Kazimierza Wielkiego. Nie jest pewne, czy wezwanie to funkcjonowało wcześniej, ani w jakim ewentualnie zakresie - być może oba wezwania mogły działać obok siebie z uwagi na fakt, że rotunda posiadała dwie kondygnacje (m.in. Gerard Labuda uważał, że wezwanie to rotunda nosiła od swego powstania za sprawą Rychezy). Relikwie św. Feliksa i św. Adaukta trafiły do Kolonii w 1023 r. i dzięki kontaktom z tym miastem (Rycheza, arcybiskup Aron) kult ich mógł już wtedy dotrzeć na Wawel (ich święto jest wymieniane w XI-wiecznych polskich kalendarzach). Warto jednak pamiętać, że pierwsi badacze niekiedy z tego powodu uznawali kościół Najświętszej Marii Panny i kościół św. Feliksa i Adaukta za dwie odrębne budowle, np. tak podawał Feliks Kopera. Jan Długosz stwierdził w "Liber beneficiorum", że rotunda św. Feliksa i św. Adaukta pochodzi z czasów zanim Polska przyjęła chrześcijaństwo i służyła kultowi pogańskiemu ("Praebenda sanctorum Felicis et Adaucti in castro Cracoviensi habens ecclesiam specialem rotundam et altam, prisco et veteri more ex lapide fabrefactam, idolis quondam, priusquam Poloni ad christianitatis iura conversi forent, dicatam"). Przekaz ten nie jest jednak przyjmowany bezkrytycznie, większość badaczy zdecydowanie odrzuca wiązanie budowli z kultem pogańskim, a jednoznaczne stwierdzenie, z jakim konkretnie okresem można wiązać powstanie budowli, nie jest do końca możliwe. Różne teorie przedstawiane przez badaczy począwszy od XIX w. zamykają datę powstania rotundy pomiędzy VII/VIII w. (w koncepcji Jerzego Hawrota, który widział w rotundzie pogańskie mauzoleum) a XI/XIII w. (tak Józef Strzygowski). Adolf Szyszko-Bohusz proponował koniec IX w. lub X w., wiązał budowlę z Kościołem 16


wielkomorawskim i tzw. obrządkiem słowiańskim (kształt architektoniczny rotundy miał jego zdaniem stanowić przesłankę ulegania jej twórców wpływom wschodnim). Za rodowodem wielkomorawskim opowiadał się również Klemens Bąkowski (choć dopuszczał, że powstała dopiero wskutek działalności uchodźców po upadku tego państwa, w X w.). Feliks Kopera (nie znający zresztą lokalizacji rotundy, podejrzewający że mogła ona się znajdować w okolicach Kurzej Stopy) oraz Władysław Abraham przyjmowali z kolei raczej połowę XI w., okres panowania Kazimierza Odnowiciela. Zwolennicy czeskiego rodowodu rotundy (a zatem drugiej połowy X w., np. Andrzej Żaki wskazujący na trzecią ćwierć tego stulecia) wskazywali na podobieństwo rotundy do pierwszego kościoła św. Wita na praskich Hradczanach, zbudowanego przez św. Wacława (925-930; jako pierwsza zwróciła na to uwagę Klementyna Żurowska, choć jej zdaniem budowla powstała ok. 1000 r.). Obecnie większość badaczy skłania się jednak ku powstaniu świątyni na przełomie wieków X i XI (przed 1038 r.) lub w drugiej połowie X w. Technika budowy muru wskazuje, że budowla ta powstała w podobnym okresie co inne wczesne wawelskie budowle murowane (pochodzi zatem najpóźniej z czasów panowania Bolesława Chrobrego i Mieszka II) - tymczasem, jak wskazują Janusz Firlet i Zbigniew Pianowski, trudno oczekiwać aby książęta czescy rozwinęli tak intensywną akcję budowlaną (bo budowli takich na Wawelu jest co najmniej kilka) na peryferiach swego państwa; w samych Czechach budowle murowane były nieliczne i znamy je tylko w domenie rodowej Przemyślidów i Sławnikowiców. Teresa Rodzińska-Chorąży skrytykowała też stwierdzenie o podobieństwie rotundy do pierwotnego kościoła św. Wita w Pradze. Mimo to czeskiego rodowodu rotundy całkowicie wykluczyć nie można. Ostatnio, Zygmunt Świechowski, wskazując potencjalne wzorce dla rotundy w Dalmacji podał też, iż wyniki badań metodą 14C wskazują na budowę przed 970 r. Także funkcja rotundy była dyskusyjna. Obok wspomnianej koncepcji mauzoleum pogańskiego, przedstawionej przez Jerzego Hawrota, można tu wspomnieć także odrzucone przez późniejszych badaczy koncepcje Paula Stygera (świątynia grobowa pierwszych Piastów) czy Mariana Gumowskiego (uważał rotundę za pierwszą katedrę krakowską, związaną z biskupami Prohorem i Prokulfem w II połowie X w.). Pojawił się też domysł, jakoby rotunda pełniła funkcję baptysterium (tak m.in. Adolf SzyszkoBohusz powołujący się - choć z wątpliwościami - na przykład Chersonezu Taurydzkiego na Krymie, czy Józef Muczkowski), brak jednak wewnątrz śladów basenu chrzcielnego. Począwszy od Klementyny Żurowskiej (która uznawała nawet, że pierwszy gród wawelski istniał w tym rejonie, co jednak negatywnie zweryfikowały późniejsze badania archeologiczne) dość ugruntowane wydaje się przekonanie, że rotunda była prawdopodobnie kaplicą pałacową. Co prawda taką funkcję przypisuje się też bardziej okazałej bazylice św. Gereona, jednak obecność dwóch kaplic pałacowych: prywatnej/relikwiarzowej (w tym wypadku Najświętszej Marii Panny) i reprezentacyjnej (Gereona) nie jest wykluczona - takie rozwiązania można spotkać w Paderborn, Bambergu, Goslar czy Płocku. Odnalezioną w skale niewielką wnękę już SzyszkoBohusz interpretował jako możliwe miejsce na relikwie. Rotunda została zbudowana w technice opus incertum, z łupku piaskowcowego na czystej wapiennej zaprawie w warstwach. Zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz kaplicy odnaleziono ślady tynku. Postawiono ją na planie tetrakonchu - wokół centralnego walca o średnicy prawie pięciu metrów rozmieszczono krzyżowo cztery półkoliste apsydy o promieniu niespełna półtora metra każda. Zachowały się mury do wysokości ok. 3 m, a mury jednej z apsyd z przesklepionym jodełkowo oknem zachowały się do wysokości 7 m. Po stronie południowej odnaleziono ślady aneksu, w którym prawdopodobnie znajdowały się kręcone schody prowadzące na emporę zachodnią (pierwotnie interpretowano pomieszczenie jako zakrystię, dopiero Klementyna Żurowska uznała zagłębienie w podłodze jako miejsce osadzenia słupa podtrzymującego schody). Do rotundy przylegały jeszcze dwa inne aneksy - od strony zachodniej (Klementyna Żurowska dopatrywała się tu palatium książęcego; Andrzej Żaki uznał za swego rodzaju mauzoleum, wewnątrz bowiem znaleziono pochówek mężczyzny). Dzięki tym pozostałościom, a także na podstawie analogii do podobnych zachowanych kościołów Adolf Szyszko-Bohusz zrekonstruował rotundę - jej centrum stanowi walec zakończony kopułą, apsydy były sklepione konchowo, a sama rotunda 17


- kopułą, dachy zapewne gontowe. Rekonstrukcja Szyszko-Bohusza budzi dzisiaj pewne wątpliwości, przyjmuje się obecnie za Klementyną Żurowską i Tomaszem Węcławowiczem, że rotunda była smuklejsza, o sylwetce wieżowej, wewnątrz dwupoziomowa (dolna kondygnacja pełniła rolę krypty, w górnej znajdowała się także empora). Prawdopodobnie w połowie XIII w. podupadła rotunda (zepchnięta w cień przez katedrę) została włączona w bieg wału obronnego jako baszta (wówczas prawdopodobnie rozebrano też aneksy), być może pełniąca też inne funkcje. Początkowo Adolf Szyszko-Bohusz wiązał powstanie muru w linii pomiędzy rotundą a kościołem św. Gereona, którego ślady odnaleziono w substancji budowli wawelskich, właśnie z wcześniej wspomnianą wzmianką Długosza dotyczącą obwarowań wzniesionych przez Konrada Mazowieckiego. Później jednak sam ustalił, że odnaleziony mur nie mógł pochodzić z tak wczesnego okresu, a Konrad wzniósł jedynie fortyfikację drewniano-ziemną dzielącą wzgórze na tej linii. Ostatnio Janusz Firlet i Zbigniew Pianowski przedstawili koncepcję, zgodnie z którą wzmianka o fortyfikacjach Konrada odnosi się do umocnień biegnących między wymienionymi świątyniami wokół wschodniej części wzgórza wawelskiego, a nie w jego poprzek. Akta świętopietrza z lat 1325-1327 o rotundzie nie wspominają, zapewne była więc wówczas pozbawiona uposażenia (może nieczynna). Została odnowiona przez Kazimierza Wielkiego ok. roku 1340, na nowo uposażona i poświęcona pod wezwaniem św. Feliksa i św. Adaukta (data ta znana jest dzięki wzmiance z 1665 r. z lustracji inwentarza zamkowego: "Xiądz proboszcz rorancki tituli Assumptionis Beatae Mariae Virginis wnosi instancyę względem dwóch fundacyi, aby mu się w nich dosyć działo, to jest do pomienionej rorancyi, tudzież ad altare Sanctorum Felicis et Adaucti, to jest, że mu stół i suknia z wielkorządów należy, na co produkował privillegium Casimiri primi (sic!) de anno 1340, w którym jest fundacya"). Z tego czasu pochodzą m.in. odnalezione ślady gotyckiego wejścia i wsporniki. Podniesiono też o ok. 1,5 m posadzkę oraz dobudowano niewielkie oratorium otwarte do wnętrza przez emporę. Rotunda stała wówczas pomiędzy dwoma skrzydłami zamku, zachodnim i południowym; Adolf Szyszko-Bohusz wyraził przypuszczenie, że prowadziło do niej bezpośrednie przejście z komnat mieszkalnych południowego skrzydła. W "ordo coronandi" Władysława Warneńczyka kaplica opisana jest jako znajdująca się przy schodach wiodących do królewskiej sypialni. W XVI w. nastąpiła kolejna przebudowa zamku - w 1517 r. przebudowano skrzydło południowe. Wówczas też zlikwidowano funkcje sakralne rotundy, podzielono ją na dwie kondygnacje i włączono do zabudowy skrzydła zachodniego zamku (z racji na swój okrągły plan powodowała nieregularność w tym skrzydle). Poziom dolny służył odtąd jako sień mieszkania podrządcy zamkowego. Górna część zachowała sklepienie w formie kopuły (wzmianka o tym znajduje się w lustracji z 1739 r.: "Zszedłszy po trzech gradusach kamiennych powykruszanych jest sklepik, w którym posadzka z cegły stara, już miejscami popsowana, wydeptana. Sklepienie w nim puklaste dobre..."). Prebendę św. Feliksa i św. Adaukta przeniesiono na budowaną od 1519 r. kaplicę Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny przy katedrze wawelskiej, znaną lepiej jako Kaplica Zygmuntowska (świadczy o tym dyplom biskupa krakowskiego Piotra Gamrata z 1543 r. o erekcji i uposażeniu tej kaplicy). W XVIII w. zburzono górną część dawnej rotundy (z kopułą) i zastąpiono ją obszerniejszym, prostokątnym pomieszczeniem. W 1806 r. budynek dawnych kuchni zamkowych i podrzędztwa został przebudowany przez Austriaków na szpital garnizonowy (na Wawelu stacjonowały wojska austriackie). Wówczas zlikwidowano wynikające z faktu istnienia rotundy nieregularności w planie skrzydła, burząc resztę pozostałości świątyni. Jedynie dzięki faktowi, że nie przebudowywano piwnic, ocalały w ich murach pozostałości rotundy do wysokości 3 m nad pierwotną posadzką świątyni (o tyle podniósł się poziom gruntu przez wieki; relikty jednej z apsyd pozostały w zachowanym gotyckim murze). Gdy garnizon austriacki opuścił Wawel, w 1906 r. odkryto relikty świątyni uznanej wówczas za basztę lub piec piekarski (Zygmunt Hendel), a w 1917 r. - po badaniach prowadzonych dzięki prywatnej dotacji - Adolf Szyszko-Bohusz uznał, że są to relikty rotundy Najświętszej Marii Panny, później 18


noszącej wezwanie św. Feliksa i św. Adaukta. W 1918 r. udostępniono ją zwiedzającym.

relikty kościoła Najświętszej Marii Panny, wystawa "Wawel Zaginiony"

relikty kościoła Najświętszej Marii Panny, wystawa "Wawel Zaginiony"

makieta kościoła Najświętszej Marii Panny, wystawa "Wawel Zaginiony"

makieta kościoła Najświętszej Marii Panny, wystawa "Wawel Zaginiony"

plan i przekrój kościoła Najświętszej Marii Panny, wg A. Szyszko-Bohusza (Z. Pianowski, Z dziejów średniowiecznego Wawelu, s. 53)

rzut pomieszczenia na parterze kuchni królewskich - dawnej rotundy św. Feliksa i Adaukta - na planie zamku królewskiego z 1803 r. (Wawel. Atlas planów, widoków i zdjęć architektonicznych z XVII, XVIII i XIX wieku, tabl. 24)

19


południowo-wschodnie skrzydło zamkowe, dawne kuchnie zamkowe na Wawelu

kościół "B" Wawelski kościół roboczo oznaczony przez badaczy literą "B" (na dobre zadomowił się pod tym właśnie określeniem w literaturze) znajdował się przy dziedzińcu zewnętrznym zamku wawelskiego, pod zabudowaniami dzisiejszego budynku nr 5 (południowy ryzalit dawnych kuchni). Pierwsze pozostałości kościoła (fundamenty rotundy) zostały odkryte podczas badań archeologicznych prowadzonych w 1966 roku. Stanisław Kozieł uznał wówczas, że rotunda powstała w połowie X w. jako czteroapsydowa, a po kolejnych przekształceniach (z których ostatnie miały mieć miejsce na przełomie X i XI w.) stała się rotundą dwuapsydową. Nowsze interpretacje wyników badań archeologicznych wykluczyły jednak możliwość istnienia tutaj rotundy czteroapsydowej. Toczyła się także dyskusja nad datą powstania budowli. Chociaż bez wątpienia należy ona do najstarszych kamiennych budowli wawelskich (co jest wnioskowane z archaicznej, płytkowej techniki jej budowy), to zdaniem Janusza Firleta i Zbigniewa Pianowskiego termin jej powstania to raczej początek XI w. (podobnie jak innych budowli płytkowych na Wawelu) niż koniec X w. (ewentualnie ślad panowania czeskiego nad Krakowem). Za rozumowaniem takim przemawia to, że w samych Czechach w X w. architektura kamienna była niezmiernie rzadka i ściśle ograniczona do domen rodowych Sławnikowiców i Przemyślidów, nie mamy też żadnych przekazów o misjach w Krakowie. Z drugiej strony, jeśli wiązać z Krakowem postacie biskupów Prokopa i Prohulfa, w pewnym stopniu zwiększa to prawdopodobieństwo powstania kościoła murowanego w ostatnich dziesięcioleciach X w.; ponadto wzorem dla rotundy mogła być wcześniejsza budowla z morawskich Mikulczyc. Centrum rotundy, większej od położonej w pobliżu rotundy Najświętszej Marii Panny, stanowił walec o średnicy 5,5 m, wokół którego znajdowały się dwie apsydy - od południowego zachodu i północnego wschodu. Rotundę zbudowano w technice opus emplectum - z wapienia płytkowego łączonego zaprawą gipsową. Wznosiła się na płytkim fundamencie kamienno-ziemnym. Być może istniał też aneks do rotundy, a w zachodniej apsydzie empora, na którą prawdopodobnie wiodły schody w pogrubionym murze centralnego walca. Grubość murów wynosiła 1,3 m. Wewnątrz rotundy odkryto grób kobiety pokryty płytą z krzyżem greckim. Zidentyfikowano ślady dwóch poziomów posadzki - wcześniejszej (z płytek wapiennych) i późniejszej (z wylewki zaprawy gipsowej). Odnalezione pochówki wokół odkrytych fundamentów pochodzące z tego samego okresu (cmentarz) pozwalają przypuszczać, że był to kościół grodowy (parafialny), w takim wypadku najstarszy o takim charakterze na Wawelu. Nie wiemy, jakie kościół nosił wezwanie. Większość badaczy nie wiąże z nim żadnych wzmianek w dokumentach źródłowych. Gerard Labuda i Stanisław Kozieł wyrazili przypuszczenie, że mógł nosić on wezwanie Najświętszej Marii Panny (a nie pobliska rotunda, powszechnie wiązana z tym wezwaniem). Jan Długosz wymieniając najstarsze według ówczesnej tradycji obiekty sakralne na Wawelu wspomniał tylko kościoły św. Jerzego i św. Michała oraz katedrę (choć być może pominięcie kościoła "B" było związane z faktem, że ten już od dawna - może od ponad dwustu lat - nie istniał). Odkrywcy rotundy rozważali hipotezę, zgodnie z którą rotunda mogła nosić wezwanie 20


św. Feliksa i Adaukta, potem (ok. XIV w.) przeniesione na rotundę wcześniej posiadającą wezwanie Najświętszej Marii Panny - jednak źródła (XIII-wieczny kalendarz) nie poświadczają kultu tych świętych w tym okresie w Krakowie (może dlatego, że kościół mógł wtedy już nie istnieć?). Poddali też pod namysł hipotezę, że rotunda była pierwotnym kościołem św. Michała (stosownie do wzmianki Długosza), jednak pod gotyckimi reliktami kościoła św. Michała na zewnętrznym dziedzińcu wawelskim odnaleziono jakieś relikty romańskie, mógł on zatem już istnieć w tym okresie na tym samym miejscu, co później. Kościół był jedyną budowlą płytkową na Wawelu, która nie została zastąpiona nowszą budowlą w XI czy XII w. Został zniszczony prawdopodobnie w XIII w. Z XIV w. pochodzą nawarstwienia odkryte podczas badań nad fundamentami dawnej rotundy, a związane z budową gotyckich zabudowań Wawelu (zbudowano tu wówczas dwór Tęczyńskich zwany Rabsztynem). Być może zniesienie rotundy można wiązać z budową nowego wału wokół wzgórza wawelskiego przez Bolesława Wstydliwego w 1265 r. - z pewnością jego realizacja doprowadziła do zniszczenia części zabudowań wawelskich (być może także właśnie rotundy B), ponieważ był nieco cofnięty w głąb wzgórza w porównaniu z wcześniejszymi fortyfikacjami.

makieta kościoła "B" jako czteroapsydowego, wystawa "Wawel Zaginiony"

rekonstrukcja kościoła "B" jako dwuapsydowego, wg S. Kozieła i M. Frasia (Z. Pianowski, Z dziejów średniowiecznego Wawelu, s. 64)

plan kościoła "B", wg S. Kozieła i M. Frasia - faza 3 (Z. Pianowski, Z dziejów średniowiecznego Wawelu, s. 63)

płyta kamienna nakrywająca grobowiec w kościele "B" z wyobrażeniem drzewa życia, z badań M. Frasia (Z. Pianowski, Z dziejów średniowiecznego Wawelu, s. 65)

21


południowy ryzalit dawnych kuchni zamkowych na Wawelu, na miejscu dawnego kościoła "B"

kościół przy baszcie Sandomierskiej W latach 1977-1978 archeologowie odkryli relikty rotundy na południowym przyczółku wzgórza wawelskiego, w okolicach dzisiejszej baszty Sandomierskiej. Była to budowla na planie koła o średnicy ok. 8 m z apsydą od strony wschodniej o średnicy ok. 4 m. Zachowane są tylko fundamenty, jedynie w części zachodniej odkryto fragmenty części naziemnej (wykonane w technice opus emplectum). Być może rotunda miała emporę balkonową od strony zachodniej (odkryto fragment kolumnady w nawie empory), co wskazywałoby na założenie możnowładcze (być może znajdowała się w tej okolicy siedziba jakiegoś dostojnika, na zachód rotundy odkryto narożnik murowanej budowli i potężny filar, które mogą wskazywać na istnienie rezydencji połączonej z rotundą). W gruzie wypełniającym wnętrze dawnych murów znaleziono fragment kolumienki, być może pochodzącej z okna lub empory, a także kawałki blach ołowianych, z których najpewniej wykonany był dach rotundy. W pobliżu znaleziono (jeszcze w latach 50. XX w.) liczne pochówki, otaczał więc rotundę cmentarz. Data powstania świątyni jest bardzo niepewna, mogła to być druga połowa XI w. lub XII w. Jej pozostałości pokrywają warstwy archeologiczne związane nie tylko z najstarszym wałem obronnym Wawelu, ale także późniejsze. Rozebrana została zapewne około połowy XIII w., podczas budowy nowych, nieco ciaśniejszych od poprzednich wałów obronnych (na podstawie "Rocznika Świętokrzyskiego" datuje się budowę wałów na rok 1265).

taras przy Baszcie Sandomierskiej na Wawelu, pod którym znajdował się niegdyś niezidentyfikowany kościół

fragment rekonstrukcji zarysu kościoła na tarasie przy Baszcie Sandomierskiej na Wawelu

kościół przy bastionie Władysława IV Na pozostałości rotundy na północ od katedry wawelskiej, w rejonie bastionu Władysława IV natrafiono w latach 1981-1982. Rotunda prawdopodobnie powstała w początkach XI w., wraz z pierwszą katedrą wawelską. Walec, pełniący rolę nawy miał średnicę ponad 9 m, odkryto także relikty apsydy. Część naziemna muru wykonanego techniką opus emplectum i grubego na ponad 1 m zachowała się maksymalnie do wysokości 1 m (zniszczone jednak zostały północna część obiektu i większość apsydy). Wewnątrz nawy (nieco na północ od jej osi) odnaleziono czworokątne zagłębienie o długości 2 m. Było ono starannie wykończone, licowane prostokątnymi płytami 22


piaskowcowymi, podczas gdy mury świątyni były licowane kamieniem wapiennym. Początkowo przypuszczano, że mógł to być opróżniony grobowiec (wewnątrz nie było żadnych kości), obecnie jednak badacze bliżsi są tezie, że być może był to basen chrzcielny (najstarszej formy, dlatego pozbawiony postumentu), a sama rotunda była osobnym baptysterium przy pierwszej katedrze (analogicznie do wzorców śródziemnomorskich). Na reliktach rotundy znaleziono fundamenty romańskiej budowli prostokątnej, początkowo uznanej za basztę. Późniejsze badania nie wykazały jednak związku z murem obronnym, więc prawdopodobnie fundamenty te stanowią dolną część prezbiterium kaplicy romańskiej zbudowanej po rozebraniu rotundy, być może w XII w. (taka datacja wyklucza zresztą obecność murowanych fortyfikacji na Wawelu). Prezbiterium miało wymiary ok. 3 x 4 m. Kościółek ten rozebrano najpóźniej w końcu XIII w., gdyż wówczas wzniesiono w tym miejscu nowe mury obronne Wawelu. Relikty te znano już w 1916 r. (są ujęte na pochodzącym z tego okresu rysunku). Nie znamy wezwania świątyni, prawdopodobnie nie pojawia się ona w źródłach pisanych. Jedynie Gerard Labuda rozważał przypisanie jej znanego nam ze źródeł wezwania św. Jerzego.

rejon, w którym znajdował się kościół (północne mury części nawowej katedry, pomnik Tadeusza Kościuszki na bastionie Władysława IV)

kościół przy Smoczej Jamie W najdalej na zachód wysuniętej części wzgórza wawelskiego (w pobliżu Smoczej Jamy i baszty Złodziejskiej) odkryto w 1953 r. pozostałości murów, które początkowo zostały uznane za relikt XIII-wiecznych fortyfikacji Wawelu. W wyniku ponownych badań prowadzonych w latach siedemdziesiątych teorię tę obalono - budulec uznano za wcześniejszy. Najprawdopodobniej istniały tutaj kolejno dwa murowane obiekty, przedromański i romański, jeszcze do niedawna traktowanych raczej jako kościoły. Budowla przedromańska została wzniesiona na rozsypiskach zniszczonego wału zwanego "wiślańskim". Data jej powstania jest oczywiście niepewna, mogło to mieć miejsce w 2. połowie X lub na początku XI w. Zbudowana została w technice podobnej do rotundy "B" (należy do najstarszych budowli wawelskich), w wapienia płytowego z zaprawą gipsową na płytkich fundamentach kamienno-ziemnych. Miejscowo zachowały się relikty części nadziemnej, do wysokości 1 m. Prawdopodobnie ok. XII w. budowla ta (której okoliczności zniszczenia nie znamy) została zastąpiona przez budowlę romańską. Tę zdaniem badaczy zbudowano na planie prostokąta z półkolista apsydą (odnaleziono fragmenty apsydy). Obiekt ten zburzony został w XIII w. podczas budowy nowych, ciaśniejszych obwarowań wzgórza wawelskiego (wskazuje się tu na 1265 r., pod którą to datą w Roczniku Świętokrzyskim umieszczona jest wzmianka o budowie fortyfikacji Wawelu przez Bolesława Wstydliwego). W opracowaniach pojawiało się często przypuszczenie, że budowla ta mogła być pierwotnym kościołem św. Jerzego (z uwagi na fakt, że pod pobliskimi gotyckimi murami tego kościoła nie odnaleziono resztek murów romańskich, a przypuszczano, że nie mógł on przetrwać - jak chciał Jan Długosz - kilkuset lat w formie drewnianej). 23


Janusz Firlet i Zbigniew Pianowski ostatnio zaproponowali zupełnie inną koncepcję, zgodną zresztą z pierwotnymi przypuszczeniami co do funkcji budowli, których relikty odkrywano - zgodnie z ich teorią odnalezione relikty nie dotyczą kościoła, ale wieży obronnej na zachodnim skraju wzgórza, górującej nad drogą wodną na Wiśle. Niestety, większość potencjalnych pozostałości budowli zostało zniszczonych w XVIII w. w związku z przesunięciami ziemi podczas budowy muru obronnego.

plac przy zejściu do Smoczej Jamy na Wawelu, obok Baszta Złodziejska

24


Stare Miasto W początkach historycznych dziejów Krakowa dzisiejsze Stare Miasto miało niejednorodny charakter. Jego część, skupiona wokół kościoła św. Andrzeja (Okół) stanowiła podgrodzie pod Wawelem. Ten ośrodek osadniczy otoczony był umocnieniami - zamykały one Okół w obrębie dzisiejszej południowej części Starego Miasta, na północy sięgając obecnej ul. Poselskiej. Poza obrębem Okołu porozrzucane były luźne skupiska osadnicze, bez charakteru obronnego, z których najważniejszym była początkowo osada targowa pod wałami Okołu skupiona wokół dzisiejszego pl. Dominikańskiego i pl. Wszystkich Świętych, która stopniowo nabierała charakteru miejskiego. Zręby pod dzisiejszy kształt miasta położył w 1257 r. Bolesław Wstydliwy - przeprowadzona wówczas przez niego lokacja znacznie rozszerzyła obszar Krakowa (nie sięgając jednak jeszcze dzisiejszych Plant), a jego centrum znalazło się na północ od ówczesnej osady targowej, przy kościele mariackim, którego budowę rozpoczęto kilkadziesiąt lat wcześniej. Obszar miasta dość szybko poszerzono - przy budowie murów obronnych w końcu XIII w., a w XIV w. włączono też do niego Okół. W królewskim, stołecznym mieście, które prężnie się rozwijało, przybywało też kościołów. W szczególności pojawiały się liczne kościoły zakonne - każde liczące się w kraju zgromadzenie pragnęło mieć swoją placówkę również w stolicy, zakony myślące o rozszerzeniu swej działalności na Polskę myślały w pierwszym rzędzie o Krakowie, wreszcie wiele podkrakowskich zgromadzeń pragnęło mieć schronienie w obrębie murów miejskich na wypadek zagrożenia... Liczba kościołów była tak ogromna, że rada miejska w XVII w. protestowała przeciwko budowie następnych, choć to przecież czasy sukcesów kontrreformacji. W 1624 r. Krakowianie zdołali uzyskać dekret Zygmunta III Wazy, który miał zahamować ten proces, tymczasem największa fala nowych fundacji kościelnych miała miejsce po tej dacie. W 1668 r. ponad 30% posesji i ponad 50% powierzchni miasta należało do Kościoła i uniwersytetu. W początku XVIII w. na niewielkim przecież terenie (tylko w obrębie murów miejskich) istniało ponad 30 kościołów (średnio 1 kościół na mniej więcej 2 hektary, czyli 0,02 km2)! Taki stan rzeczy nie mógł się jednak utrzymać wskutek upadku znaczenia miasta oraz przemian społecznych i obyczajowych. Na przełomie XVIII i XIX w. część z kościołów skasowano - wobec nadmiaru świątyń nie starczyło funduszy na ich utrzymanie i niezbędne remonty, ba, nie starczyło wiernych by ich odwiedzali, a niekiedy nawet zakonników. Akcję porządkową w tym zakresie rozpoczął prymas Michał Poniatowski, kontynuowały ją władze austriackie oraz miejskie. Część kościołów przebudowano, z kolei na miejscu innych powstały place miejskie - Szczepański, Wszystkich Świętych, św. Marii Magdaleny. Ostatnia ze zniesionych na terenie Starego Miasta świątyń, kościół św. Ducha, zburzona została w końcu XIX w. w atmosferze skandalu, w związku z budową nowego teatru miejskiego.

25


Stare Miasto, widok od północnego zachodu, panorama Krakowa M. Meriana, 1619 r. (Krakowski lamus historyczny)

kościół Św. Ducha (duchaków) Kościół Św. Ducha w Krakowie zbudowany został dla duchaków (kanoników regularnych Św. Ducha de Saxia), którzy do Polski (do Sławkowa) przybyli z Francji w pierwszych latach XIII w. W 1220 r. biskup krakowski Iwo Odrowąż osadził ich na podkrakowskim Prądniku tworząc tam szpital, ale już w 1244 r. biskup krakowski Prandota przeniósł ich bliżej ówczesnego ośrodka miejskiego (położony na Prądniku szpital był zbyt oddalony od miasta) i osadził ich przy parafialnym kościele Św. Krzyża, który istnieje do dzisiaj. Wówczas to zostały wzniesione budynki klasztoru duchackiego oraz obszernego szpitala (duchacy bowiem byli zakonem szpitalnym) dla ubogich i podrzutków. Najstarsza wzmianka o samym kościele Św. Ducha pochodzi z 1333 r. W późniejszych stuleciach, położone blisko siebie i zarządzane przez jedną wspólnotę zakonną kościoły Św. Ducha i Św. Krzyża często pojawiały się w źródłach razem. Budowa w ramach tak szeroko zakrojonej fundacji kościoła drewnianego (a właśnie taki był kościół Św. Ducha do XIV w. - Jan Długosz wspomina o jego przebudowie na murowany) wzbudziła wątpliwości Klemensa Bąkowskiego, który wyraził przypuszczenie, że to wzniesiony w XIII w., a istniejący do dzisiaj murowany kościół Św. Krzyża był efektem osadzenia tutaj szpitalników: mieliby oni użyć istniejącego już wcześniej skromnego, drewnianego kościoła Św. Krzyża jako zakonnego i nadać mu wezwanie Św. Ducha, a wznieść nowy, murowany, okazalszy, dla celów parafialnych (i przenieść nań wezwanie Św. Krzyża). W takiej sytuacji metryka kościoła Św. Ducha mogłaby sięgać dalej niż roku 1244. Późniejsi badacze jednak nie powtarzali tej hipotezy. Z kolei Stanisław Zachorowski wsparł fundacją kościoła i szpitala św. Ducha tezę (niepotwierdzoną później) o pierwszej lokacji Krakowa na gruntach biskupich w latach 20. XIII w. dokonanej przez biskupa Iwona Odrowąża Kompleks został opatrzony bogatym uposażeniem (m.in. należały do niego podkrakowskie wsie, w tym: Krowodrza, od II połowy XIII w. Zielonki, od końca XIV w. Wola Duchacka, a od XV w. Kurdwanów, młyny na Prądniku, otrzymywał też dochody z żup krakowskich oraz kamienic). Początkowo znajdował się poza zasięgiem miasta (nawet po lokacji z 1257 r., mimo iż obecnie znajduje się wewnątrz Plant) - w obrębie murów miejskich znalazł się pod koniec XIII w., podczas powiększenia zasięgu miasta lokacyjnego za czasów Leszka Czarnego lub Wacława II (od początku jednak mógł być pomyślany jako element wzmocnienia obronności miasta). Posługą dla chorych kobiet zajmowały się siostry duchaczki (pierwsza wzmianka o nich pochodzi z 1425 r., w 1490 r. posiadały murowany klasztor na południe od zespołu duchaków), szpital przyjmował też ubogich studentów (w XV w. powstał tuż obok osobny szpital dla studentów pod wezwaniem św. Rocha wraz z kaplicą). Funkcjonowała tu także szkoła (pierwszy raz wzmiankowana w 1424 r.). Zabudowania początkowo były drewniane, 26


stopniowo jednak zastępowano je murowanymi (przynajmniej od XV w.). Z 1440 r. pochodzi wzmianka o środkach na budowę kościoła Św. Ducha. W 1528 r. cały kompleks zniszczył pożar. Odbudowę po pożarze (którą zrealizowano według projektów Antonio Morosiego) sfinansowała krakowska gmina miejska. Na mocy zawartego wówczas układu między gminą a duchakami, w zamian za sfinansowanie odbudowy gmina przejmowała też zarząd nad kościołem, którzy mieli sprawować dwaj prowizorzy wybierani co roku przez radę miejską. Stanowiło to zwieńczenie trwającego już od dłuższego czasu procesu, gdy rada miejska stopniowo uzyskiwała kontrolę nad częścią dochodów z zapisów dla szpitala (w XIV w., zapewne w pierwszej jego połowie, został ustanowiony prowizor miejski zarządzający częścią funduszy szpitalnych, m.in. dochodami z żup solnych w Bochni i Wieliczce zapisanymi w 1372 roku przez Elżbietę Łokietkówną). Umowa ta była zarzewiem sporów między zakonem a miastem, m.in. o grunty nazywane Błoniem, gdzie znajdowały się ogrody i pastwiska. Błonie leżało zaraz za Kleparzem, pomiędzy Biskupiem i Pędzichowem, przy północnej części obecnej ul. Długiej. Duchacy otrzymali je jeszcze w 1220 r. od biskupa Iwona Odrowąża. Początkowo tereny rolne, zaczęły być przez zakonników stopniowo kolonizowane: w 1551 r. duchacy utworzyli na Błoniu jurydykę duchowną, która zaczęła się intensywnie rozwijać. Spotkało się to zresztą z wielkim sprzeciwem mieszkańców sąsiadującego z Błoniem miasta Kleparza obawiających się konkurencji - oskarżyli oni w 1577 r. zakonników m.in. o to, że tolerują złodziejstwo i nierząd, które stąd plenią się po okolicy. Tymczasem krakowska rada miejska czyniła starania o przejęcie tego gruntu i ostatecznie uzyskała korzystny dla siebie wyrok sądu królewskiego w 1617 r.: podzielił on argumentację gminy, że Błonie stanowiło nadanie przeznaczone na utrzymanie szpitala, a zatem skoro gmina przejęła zarząd tego ostatniego po 1528 r., Błonie powinno przypaść również jej; dzięki temu Błonie zostało przekształcone w jurydykę miejską. Podobne zarzuty stawiali równocześnie mieszczanie krakowscy duchakom w sprawie Krowodrzy (nadto powołując się na akt lokacji miasta z 1257 r. żądali jej zwrotu), jednak sąd królewski przyznał Krowodrzę duchakom (ponieważ Krowodrza nie była przypisana do szpitala, a w zakresie żądania zwrotu umotywowanego aktem lokacji - z uwagi na zapisy Jana Długosza o przyznaniu Krowodrzy duchakom jeszcze przez Iwona Odrowąża, a więc przed 1257 r.). Po odbudowie w XVI w. szpital Św. Ducha mógł pomieścić kilkaset osób - ok. 280 chorych i ubogich oraz ok. 80 dzieci, był największą tego typu instytucją w Krakowie. "Był naraz domem staruszek, lecznicą, porodówką i domem dziecka", jak piszą Jan Kracik i Michał Rożek. Dzieci po ukończeniu 7 lat miały trafiać do sąsiedniego szpitala św. Rocha. W wieku XVII w. szpital stopniowo niszczał, ale dzięki zapisowi biskupa krakowskiego Andrzeja Trzebickiego z 1679 r. został odnowiony, a nawet poszerzony w kierunku dzisiejszej ul. Szpitalnej (wybudowano nowe skrzydło). W XVIII w. dodano do kościoła barokowy szczyt oraz klasyczne pilastry i gzymsy. Znamy opisy kościoła umieszczone w aktach wizytacji - biskupa Lipskiego z 1739 r. i biskupa Załuskiego z 1748 r. Kościół jest wspominany tam jako kryty dachówką i zwieńczony drewnianą sygnaturką. Po północnej jego stronie znajdowała się kaplica z wejściem do krypty z grobami zakonników. Do kościoła od jednej strony (w stronę ul. Św. Krzyża) przylegał klasztor połączony z świątynią korytarzykiem, a od drugiej piętrowy szpital (w stronę ul. Szpitalnej), połączony z kościołem łukiem arkadowym (aby chorzy mogli uczestniczyć w liturgii). Z drugiej strony ze szpitalem łączył się budynek szkoły, znajdujący się na końcu ul. Szpitalnej. Przy kościele istniał cmentarz, przynajmniej w części przeznaczony dla podrzutków. Literacką wizję kompleksu znajdziemy u Stanisława Wyspiańskiego: "Wyobraźmy sobie miasteczko całe murem niskim opasane; dokoła rozległego podwórza szpitalne wąskie, długie budynki; widać szeregi małych okienek celek zakonników-duchaków; jest wielki pielgrzymowski dom, osobne domki dla oddziału kobiecego pod dozorem duchaczek; są warsztaty wszelkie dla rzemiosł, kuźnie, stolarnie, kilka browarów, młyn, może i pralnie nad wodą bieżącą Rudawy, bo i Rudawa skądziś tam się brała, tuż pod murami miejskimi płynąca. Kościół św. Ducha stał w środku, z przytykającą doń kaplicą; a dominował nad całością św. Krzyż z wieżycą o hełmie warownych turm miejskich. Rojno tam musiało być od nędzy i jej patronów, od przybłędów, pątników; zaciekawiające i dziwne życie, gdy to jeszcze 27


wszystko trzymało się, a po świeżym pożarze roku 1528, zaczęło się wznosić trwalej i upiększać." Warunki, w jakich przebywali podopieczni szpitala były jednak złe. Spośród 252 niemowląt przyniesionych tu w ciągu lat 1747 i 1748, na początku 1749 roku żyło tylko 22. Stan higieny i wyżywienia był tragiczny, na porządku dziennym była żebranina pacjentów. W zakładzie nie było zatrudnionego żadnego lekarza, za to było aż dwóch grabarzy. W 1783 r. prymas Poniatowski uznał duchaków za niezdolnych do prowadzenia szpitala i osadził tu księży emerytów (ostatni z pozostałych duchaków zmarł w 1788 r.). W 1788 r. wyłączono z kultu kościół św. Ducha, a część szpitala wydzierżawiono Wacławowi Sierakowskiemu na manufakturę sukienną. W budynku kościoła znalazł się skład wełny. W 1789 r. prymas zadecydował z kolei o kasacie duchaczek, a szpital przeniesiono za miasto - na Wesołą (w miejsce dzisiejszego klinicznego kompleksu uniwersyteckiego przy kościele św. Łazarza). Siostry pozostały jednak tutaj jeszcze do 1794 r. - wówczas Prusacy urządzili w ich klasztorze lazaret, a duchaczki trafiły do dawnego klasztoru karmelitów przy kościele św. Tomasza, nad którym objęły opiekę. Funkcjonował tu także przytułek dla ubogich. Z opisu z 1792 r. wynika bardzo zły stan budynków. Z 1796 r. pochodzi wzmianka o istnieniu tutaj urzędu probierczego, ulokowanego tu przez Austriaków. W tym okresie rozebrano mur cmentarny i zlikwidowano cmentarz. Po 1804 r. zostali odesłani stąd (do budynku przy kościele św. Marka) księża emeryci, z uwagi na warunki "niebezpieczeństwem życia grożące". W 1827 r. szpital ostatecznie stał się własnością gminy. W tym okresie ponownie zaczął funkcjonować tu szpital miejski, jednak ostatecznie zaprzestano używania kompleksu w celach szpitalnych w 1879 r. (szpital przeniesiono na Wesołą). W budynkach poduchackich znalazły miejsce areszt miejski, szkoła ludowa, różne gminne składy, a także mieszkania; obszerne piwnice były wynajmowane na składy handlowe. Sam kościół został podzielony na dwie kondygnacje, z kolei dzielone ścianami działowymi na mieszkania i biura. W drugiej połowie XIX w. zagładę kompleksowi Św. Ducha przyniosły planu budowy nowego teatru miejskiego (wobec skromnego budynku wówczas istniejącego, na wzór innych miast Austro-Węgier, w których powstawały bogate gmachy). Pierwszymi inicjatorami budowy teatru byli Władysław Ludwik Anczyc i Walery Rzewuski, a starania ich rozpoczęły się w 1872 r. Początkowo barierą był brak funduszy, gdy te jednak stopniowo zaczęły spływać, w 1881 r. rada miejska Krakowa podjęła uchwałę o budowie teatru. Jego lokalizacja nie była jeszcze wówczas przesądzona, ale Walery Rzewuski już wtedy opowiadał się za miejscem, na którym wówczas stały jeszcze budynki klasztoru i szpitala poduchackiego, mocno zniszczone. Koncepcja ta spotkała się z ostrym sprzeciwem zarówno kręgów konserwatorsko-archeologicznych (ich przedstawiciele podnosili wartość architektoniczną budynku po kościele Św. Ducha o pięknych sklepieniach późnogotyckich), jak i mieszkańców miasta. Padały kontrpropozycje, m.in. proponowano plac Szczepański (jako mniej oddalony od Rynku). Ostatecznie jednak 17 czerwca 1886 r. rada miejska Krakowa podjęła uchwałę o lokalizacji teatru na miejscu szpitala Św. Ducha (17 radnych głosowało za tą lokalizacją, 15 przeciw, 3 wstrzymało się od głosu; lokalizacja na pl. Szczepańskim upadła głównie z powodu znajdującego się tam wówczas targu). W 1888 r. zburzono szpital, a w 1892 r. kościół. Do najgorliwiej protestujących przeciwko zburzeniu tego ostatniego (znajdował się obok zbudowanego już teatru) należał Jan Matejko, który proponował radnym, iż odrestauruje go na własny koszt, jednak miasto odrzuciło jego propozycję. W efekcie bardzo oburzony Matejko w maju 1892 r. zwrócił dyplom honorowego obywatela Krakowa i ogłosił, że więcej swoich obrazów wystawiać w Krakowie nie będzie. Na miejscu kompleksu duchackiego znajduje się obecnie Teatr im. Juliusza Słowackiego, otoczony obszernym skwerem. Pamiątką po duchakach jest nazwa placu Św. Ducha, utworzonego przy tej okazji po południowej stronie Teatru, oraz mająca jeszcze średniowieczną metrykę nazwa ulicy Szpitalnej (nazywana dawniej także ulicą Św. Ducha). W zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie ma znajdować się jeden z nagrobków niegdyś znajdujących się w kościele, z 1615 r., w kościele św. Tomasza barokowa figura Jezusa Miłosiernego, a w kościele św. Krzyża stalle i renesansowy lawaterz. Pamiątkowa płyta upamiętniająca restaurację dokonaną przez biskupa 28


Trzebickiego została złożona w Barbakanie, tam jednak uległa zniszczeniu. Od tutejszych duchaków pochodzi także nazwa obecnego krakowskiego osiedla, a niegdyś wsi należącej do tych zakonników - Woli Duchackiej.

kościół św. Ducha (widoczna wieża i dach), widok od północnego zachodu, panorama Krakowa M. Meriana, 1619 r. (Krakowski lamus historyczny)

kościół św. Ducha (pod numerem 11), widok od północnego zachodu, miedzioryt Ch. Haffnera, 1750 r. (Krakowski lamus historyczny)

szpital św. Ducha, akwarela B. Gąsiorowskiego, XIX w. (Dzieje Krakowa, t. III, s. 236)

kościół i szpital św. Ducha, akwarela K. Bąkowskiego, XIX w. (Archiwum Państwowe w Krakowie)

szpital św. Ducha od strony kościoła św. Krzyża, akwarela F. Gajewskiego z 1891 r. (Nieruchomości miasta Krakowa w czasach Sejmu Czteroletniego. Opis z 1792 roku, il. 15)

rozbiórka zabudowań poszpitalnych św. Ducha, fotografia I. Kriegera, XIX w. (Dzieje Krakowa, t. III, s. 280)

29


budynek dawnego kościoła św. Ducha przed zburzeniem, fotografia I. Kriegera, XIX w. (Kraków wczoraj i dziś)

kościół św. Ducha na Planie Kołłątajowskim z 1785 r., po lewej kościół św. Krzyża, po prawej szpital, poniżej klasztor; ulica Rogacka to obecna ul. św. Marka (Stare mapy Krakowa)

Teatr im. J. Słowackiego od południowego zachodu (na pierwszym planie pl. Św. Ducha)

Teatr im. J. Słowackiego i kościół Krzyża Św. od zachodu

kościół św. Gertrudy Choć dzisiaj miejsce, na którym niegdyś się znajdował kościół św. Gertrudy znajduje się w obrębie krakowskiego Starego Miasta, ten nigdy nie znajdował się wewnątrz murów miejskich Krakowa. Wznosił się na ich przedpolu, w niewielkim oddaleniu od Bramy Nowej (u wylotu obecnej ul. Siennej), z której wychodząc miało się go po prawej stronie - naprzeciwko znajdujących się w obrębie miasta zabudowań klasztoru dominikanów. Od wschodu otaczały go bagna i niskie łąki, zalewane przez Rudawę i Wisłę na wiosnę, pośród których znajdował się staw miejski - kościół stał na oddzielającej ten zbiornik od bramy małej wyniosłości, która dalej na południe przekształcała się w groblę ciągnącą wzdłuż muru (stąd niekiedy spotykane określenie jego umiejscowienia na tzw. Wale czy Brzegu Miejskim). Niewielki kościółek (często nazywany z racji rozmiarów kaplicą) zbudowany został staraniem bogatego kupca krakowskiego Mikołaja Wierzynka (prawnuka innego Mikołaja Wierzynka, który w 1364 r. urządził słynną ucztę dla monarchów europejskich). W 1429 r. Wierzynek kupił ten teren (brak przy tej okazji wzmianki o kościele), a z kolei z 1432 r. pochodzi informacja w aktach ławniczych krakowskich poświadczająca, że Wierzynek jest fundatorem kościoła św. Gertrudy w tym miejscu, kościół powstał zatem między tymi dwiema datami. Grunt ten pozostawał w rękach Wierzynka lub spadkobierców do 1457 r. (w 1444 r. zmieniono czynsz), gdy miasto odkupiło teren z kościółkiem i odtąd sprawowało nad nim patronat. Rada miejsca co roku wybierała prebendarza spośród księży kościoła mariackiego (tam, w kaplicy Złoczyńców, modlili się przed egzekucją skazańcy, których ciała potem chowano przy kościele św. Gertrudy). Wokół kościoła znajdował się cmentarz, na których chowano skazańców, ściętych w Krakowie (rada miejska dysponowała prawem miecza aż do 1796 r. i zdaniem Ambrożego Grabowskiego, nie było niemal tygodnia, by z niego nie korzystała). Ambroży Grabowski pisał też, że tu początkowo znajdowała się także szubienica, którą dopiero później przeniesiono na Pędzichów. Powodem fundacji Mikołaja Wierzynka była 30


chęć upamiętnienia jego ojca, Andrzeja Wierzynka, rajcy krakowskiego. Został on w 1406 r. oskarżony o kradzież miejskich pieniędzy, w trybie przyspieszonym skazany przez sąd miejski na śmierć i natychmiast stracony. Przy czym, choć Wierzynek został ujęty na gorącym uczynku, okoliczności skazania był dość podejrzane, jego rodzina zwróciła się w tej sprawie ze skargą do króla, a sąd królewski uznał działania sądu miejskiego za nieformalne i kazał sędziom płacić odszkodowanie rodzinie (gdy ci odmówili, a konflikt wydawał się nie do rozwiązania, król obiecał zapłacić z własnej szkatuły). Ponieważ Wierzynek został stracony w pośpiechu i bez spowiedzi, został pochowany w niepoświęconej ziemi. Mikołaj, gdy doszedł do pełnoletności odkupił od miasta grunt z tym cmentarzem, aby wystawić tu kościół. Nie jest pewne jedynie, czy cmentarz dla skazańców powstał przy kościele, czy też funkcjonował on tu już wcześniej (synod krakowski już w 1331 r. zalecał chowanie osób pozbawionych prawa do religijnego pochówku na osobnym cmentarzu, mógł on już wtedy znajdować się w tym miejscu). W 1528 r. kościół spłonął w wielkim pożarze Krakowa (który miał zacząć się w tej okolicy), odnowiony został w 1545 r. Według zapisu w aktach wizytacji biskupa Jerzego Radziwiłła z 1599 r. była to budowla murowana, orientowana, a jej konsekracji dokonał w pierwszej połowie XVI w. biskup krakowski Piotr Gamrat. Kościół spłonął ponownie w 1655 r. w czasie oblężenia Krakowa przez Szwedów podczas potopu szwedzkiego, gdy na rozkaz dowódcy obrony miasta Stefana Czarnieckiego podpalono Stradom, przez który próbowali wedrzeć się do miasta oblegający. Został odbudowany w 1666 r. staraniem ks. Jana Kuklińskiego, a ponownie konsekrowany w 1676 r. przez biskupa sufragana krakowskiego Mikołaja Oborskiego. Z tego okresu pochodzi też zapis biskupa krakowskiego Andrzeja Trzebickiego z 1679 r. na szpital dla umysłowo chorych przy szpitalu (autorzy "Dziejów Krakowa" wspominają o ufundowaniu takiego szpitala przez mieszczan krakowskich w pobliżu kościółka już w 1534 r.). Szpital ten opisał w ostatnich latach XVIII w. Antoni Baldacci, badający stan miasta dla władz austriackich - miało go stanowić osiem izdebek dla chorych, był utrzymywany przez miasto, ale znajdował się w bardzo złym stanie (chorym zapewniano jedynie najnędzniejsze utrzymanie, brak było lekarza - nieopłacany po prostu przestał się tam pojawiać). Opis kościoła wzniesionego po potopie znajduje się w aktach wizytacji biskupa krakowskiego Andrzeja Załuskiego z 1748 r. Składał się on wówczas z kwadratowej nawy oraz przylegającego do niej prostokątnego prezbiterium z apsydą, był kryty gontowym dachem z sygnaturką. Do kościoła przylegała zakrystia. Kaplica spłonęła podczas konfederacji barskiej i została odbudowana ponownie w 1778 czy 1779 r. staraniem ks. Andrzeja Skalskiego. Z rycin wiemy, że była to wówczas centralna budowla nakryta kopułą z latarnią, z niewielkim prostokątnym lub wielobocznym prezbiterium. Wraz z cmentarzem była otoczona drewnianym ogrodzeniem, wewnątrz którego znajdował się wysoki krzyż. Stopniowo kościół popadał w zaniedbanie i na przełomie XVIII i XIX w. zaniechano w nim nabożeństw. Wedle Ambrożego Grabowskiego w XVIII w. odbywały się tu odpusty w pierwszą powielkanocną niedzielę, z których ostatni miał miejsce w 1799 r. W 1796 r. miasto utraciło prawo karania złoczyńców na śmierć. W 1799 r. zmarł ostatni prebendarz i stanowiska tego nie obsadzono. Świątynia była w złym stanie. W 1803 r. część sprzętów przeniesiono do kościoła Św. Mikołaja na Wesołej (m.in. gotycki poliptyk z ok. 1500 r.) i ogłoszono licytację budynku wraz z cmentarzem (postawiono warunek obrócenia go w godną zamieszkania budowlę). Ponownie starano się go sprzedać w 1811 r. Pozbawiony wszelkiego wyposażenia był schronieniem dla łotrów i złodziei. W 1820 r. wreszcie kościół zakupił prezydent miasta Stanisław Kostka Zarzecki. Zburzony został w 1822 r., a miejsca po nim nie pozwolono zabudować z myślą o powstających Plantach. Pamiątką po nim jest nazwa ul. św. Gertrudy, biegnącej wzdłuż Plant od miejsca, w którym stał niegdyś kościół, do Wawelu. Wraz z kościołem zlikwidowano cmentarz, który służył nie tylko chowaniu skazańców (zaprzestano tego w końcu XVIII w., gdy sądy miejskie utraciły prawo do orzekania kary śmierci), ale w XVII i XVIII w. także grzebaniu ofiar epidemii (m.in. 1707-1710). Kościół św. Gertrudy został opisany w "Historii żółtej ciżemki" Antoniny Domańskiej. 31


kościółek św. Gertrudy, rys. J. Wojnarowskiego (Kraków wczoraj i dziś)

kościółek św. Gertrudy, litografia T. Żebrowskiego według akwareli M. Stachowicza (Rocznik Krakowski, t. 25, s. 155)

kościółek św. Gertrudy, rys. St. Bryniarskiego, ze zbiorów A. Grabowskiego, Archiwum Państwowe w Krakowie

kościół św. Gertrudy (na pomarańczowo) na Planie Kołłątajowskim z 1785 r., wokół cmentarz; poniżej widoczna wylot obecnej ul. Siennej i Brama Nowa (Stare mapy Krakowa)

fragment Plant, gdzie wznosił się kościół św. Gertrudy, w tle budynki przy ul. św. Gertrudy

kościół św. Macieja i św. Mateusza Kościółek ten został zbudowany w 1425 r. z fundacji ks. Stanisława Reya (Roya), proboszcza parafii św. Szczepana. Stał w północno-wschodniej części dzisiejszego placu Szczepańskiego, na północ od kościoła św. Szczepana. W 1585 r. został przejęty przez jezuitów (razem z kościołem św. Szczepana), których sprowadził tu krótko wcześniej ówczesny proboszcz od św. Szczepana, ks. Tomasz Płaza. Zakonnicy powiększyli kaplicę, a kosztem okolicznych domów zbudowali przy niej gmach nowicjatu (budowa trwała do 1637 r., ale nowicjat istniał tu, przeniesiony z Braniewa, od 1586 r.; w jego uposażenie weszły wsie pod Pińczowem: Stępocice i Przecławka, podarowane przez Annę Kormanicką). Kościół był niewielkich rozmiarów (bywa nazywany kaplicą), prostokątny, z dzwonnicą i małą sygnaturką na dachu, przylegała do niego niewielka prostokątna zakrystia lub kaplica. Zbudowany w stylu gotyckim, urządzenie wnętrza zaś było barokowe. Pod kaplicą znajdowała się krypta. Między kaplicą a kościołem św. Szczepana biegł niewielki zaułek nazywany ulicą św. Macieja. 32


Po kasacie jezuitów (1773) kompleks przejęła Komisja Edukacji Narodowej. Początkowo Komisja miała zamiar przekazać dawne kolegium szarytkom w celu założenia tutaj przytułku - ponieważ jednak nie chciało przekazać przynależnych mu wcześniej dochodów, szarytki zrezygnowały. Po trzech latach właścicielem budynków zostało miasto, które w zabudowaniach nowicjatu urządziło koszary miejskie. Warunkiem przekazania było utrzymanie sakralnej funkcji kaplicy, rada miejska postanowiła ją zatem przeznaczyć na nabożeństwa cechowe (zawarto umowę z 16 cechami, które zobowiązały się do corocznej składki na utrzymanie kościoła). Zachował się szczegółowy opis koszar z 1792 r. - dwupiętrowego gmachu zawierającego kilkadziesiąt pomieszczeń, niekiedy mocno zniszczonych. W 1801 r. zburzono kościółek (wyposażenie sprzedano na licytacji). W pozostałych budynkach w początkowym okresie po trzecim rozbiorze urządzone zostały koszary wojska austriackiego - planowano nawet budowę nowego gmachu na te cele na miejscu zburzonych świątyń św. Szczepana oraz św. Macieja i św. Mateusza, jednak początkowo zadowolono się byłymi koszarami miejskimi (dawnym nowicjatem), a po kilku latach przeniesiono koszary na Wawel. Opustoszałe budynki zburzono po 1809 r. Na miejscu zabudowań jezuickich powstał plac, zwany obecnie Szczepańskim, a pierwotnie nazwany oficjalnie placem Gwardii Narodowej.

model kościółka św. Macieja i św. Mateusza na placu Szczepańskim, widok od północy

model kompleksu jezuitów na dzisiejszym placu Szczepańskim, widok od południa (kaplica św. Macieja i św. Mateusza na drugim planie, częściowo za prezbiterium kościoła św. Szczepana)

kościół św. Macieja i Mateusza (na pomarańczowo) na Planie Kołłątajowskim z 1785 r., powyżej kościół św. Szczepana, wokół zabudowania na obecnym placu Szczepańskim; ulica Żydowska to obecna ul. św. Tomasza (Stare mapy Krakowa)

Plac Szczepański, widok od północy na jego wschodnią część, w tle Teatr Stary

kościół św. Marii Magdaleny Kościół św. Marii Magdaleny, istniejący niegdyś na miejscu obecnego placu św. Marii Magdaleny (w jego północno-zachodniej części, z fasadą od strony ul. Grodzkiej) powstał w XIII w. Co prawda pierwsze wzmianki o świątyni pochodzą z akt świętopietrza z lat 1323-25, ale za wcześniejszą datacją przemawiają jego romańskie pozostałości. Zbudowany był wówczas z ciosów wapiennych, odnaleziono też romańskie płytki posadzkowe pokryte ornamentami. Znajdował się w centrum dawnego Okołu, na jednej z pierzei ówczesnego placu targowego, który zajmował 33


teren pomiędzy dzisiejszymi ulicami Grodzką i Kanoniczą (na odcinku od obecnego pl. św. Marii Magdaleny do ul. Poselskiej). Prawdopodobnie był fundacją możnowładczą. Henryk Münch przypuszczał, że kościół mógł być zbudowany przed 1229 r. dla osób niepodlegających prawu polskiemu, dla których jego zdaniem na Okole miała być powołana pierwsza krakowska gmina miejska, a fundatorem świątyni miał być według niego biskup Iwo Odrowąż. Po włączeniu Okołu do Krakowa tutejszy plac targowy zaczął tracić znaczenie. Kramy na północ od kościoła zamieniły się w domy, a te nabyła odnowiona Akademia Krakowska - na ich miejscu wzniesiono gmach obecnego Collegium Iuridicum. W 1404 r. biskup krakowski Piotr Wysz nadał Akademii Krakowskiej prebendy z kościoła św. Marii Magdaleny i odtąd świątynia znajdowała się pod opieką uniwersytetu. Kościół kilkakrotnie był niszczony przez pożary, a następnie odbudowywany. Pierwsza taka katastrofa zdarzyła się zapewne w 1306 r., gdy miał miejsce wielki pożar Okołu. W 1455 kościół spłonął w ogromnym pożarze południowej części Krakowa. Po kolejnych rekonstrukcjach świątynia nabrała charakteru gotyckiego. W XVI w. bardzo ją zaniedbano, ale pełniła funkcje liturgiczne. W 1638 r. kościół został gruntownie odrestaurowany i przebudowany, zapewne wówczas nastąpiła barokizacja jego wnętrza i fasady. Kościół był orientowany, jednonawowy (nawa na planie "skrzywionego prostokąta") z nieco węższym od nawy prezbiterium zamkniętym prostą ścianą. Wejście od zachodu poprzedzała kruchta z dwoma barokowymi portalami, od tej strony znajdował się też cmentarz. Od wschodu przylegała doń zakrystia. Od południowej strony, gdzie biegła uliczka łącząca Grodzką i Kanoniczą, ściany kościoła wspierały trzy skarpy. Z kolei od północy niemal przylegał do budynku Collegium Iuridicum. W 1719 r. kościół ponownie uległ pożarowi, ale tym razem na odnowę brakło pieniędzy. Stopniowo popadał w coraz większą ruinę. Jeszcze przed trzecim rozbiorem opisywany jako "pusty". Po trzecim rozbiorze Austriacy zamknęli kościół, przejęli Collegium Iuridicum na urząd podatkowy, a wyposażenie budynku oraz stojącego obok kościółka sprzedano na licytacji (ołtarze, ambonę, ławki). W epoce Księstwa Warszawskiego oceniono ją jako nieprzydatną (wobec zamknięcia Collegium Iuridicum), a na dodatek zbyt zrujnowaną, by ją naprawić. Pisano: "Codzienne niebezpieczeństwo jest widoczne, były albowiem już przypadku, że kamienie z murów tych odrywające się padały na ulicę i szczęściu tylko przypisać należy, że nikt trafionym nie był". Kościół zburzono w 1811 r. Znajdujący się obecnie w tym miejscu plac nosi nazwę św. Marii Magdaleny (ostateczny kształt przybrał w 1945 r., po zburzeniu wąskiego domu znajdującego niegdyś pomiędzy kościołem a Collegium Iuridicum). W wyniku modernizacji placu w 1997 r. na nawierzchni placu oddano zarys dawnego kościoła; w tym miejscu wzniesiono w 2001 r. kontrowersyjny pomnik ks. Piotra Skargi.

plan kościoła św. Marii Magdaleny z epoki Księstwa Warszawskiego (D. Rederowa, Studia nad wewnętrznymi dziejami Krakowa porozbiorowego, cz. I, s. 100)

kościół św. Marii Magdaleny (na pomarańczowo) na Planie Kołłątajowskim z 1785 r.; poniżej kościoły św. Piotra i Pawła oraz św. Andrzeja (Stare mapy Krakowa) 34


Plac św. Marii Magdaleny (w centrum zaznaczony zarys dawnego kościoła, na nim pomnik Skargi, w tle budynek Collegium Iuridicum)

Plac św. Marii Magdaleny (w centrum zaznaczony zarys dawnego kościoła, na nim pomnik Skargi, w tle kościół św. Andrzeja)

kościół św. Józefa i św. Michała (św. Michała, karmelitów bosych) Kościół ten, wraz z klasztorem karmelitów bosych, powstał na początku XVI w. przy ówczesnych murach obronnych miasta, od ich wewnętrznej strony (w bezpośrednim sąsiedztwie założenia znajdowała się Baszta Murarzy, zwana wcześniej Legacką). Karmelici przybyli do Krakowa ok. 1605 r., a pierwszy ich klasztor znalazł się na Wesołej (z kościołem Niepokalanego Poczęcia NMP, do dzisiaj istniejącym i zwanym zwyczajowo kościołem św. Łazarza). Kościół i klasztor św. Michała powstały na miejscu tzw. "malowanego dworu" Tęczyńskich (podarowanego karmelitom przez Andrzeja Tęczyńskiego w 1610 r.), hospicjum należącego do benedyktynów tynieckich (oddanego karmelitom dzięki zakupowi na rzecz benedyktynów innego domu w Krakowie przez wojewodę krakowskiego Mikołaja Zebrzydowskiego), łaźni miejskiej (oddanej przez magistrat) oraz fragmentów ogrodów kapituły krakowskiej. Wspomniany "malowany dwór" Tęczyńskich wzniesiony został tutaj przed 1573 r., wcześniej na tym miejscu znajdował się dwór Gniewosza z Dalewic z końca XIV w., wzniesiony na miejscu jednego z zespołów obronnych funkcjonujących przy północnych narożnikach Okołu. Być może to w tym miejscu znajdowało się wcześniej znane ze źródeł "castrum" Konrada Mazowieckiego, które ten miał postawić u ujścia Rudawy do Wisły podczas walk o tron książęcy w Krakowie w 1246 r. XX-wieczne badania archeologiczne wykazały pod zabudowaniami dawnego klasztoru relikty dawnych fortyfikacji, być może jednej z bram średniowiecznego Okołu. Budowę kościoła rozpoczęto w 1611 r., karmelici bosi zamieszkali tutaj w 1617 r., a konsekracja świątyni miała miejsce w 1636 r. Pomocą finansową przy budowie kościoła posłużył m.in. Stanisław Lubomirski, a projektantem założenia był prawdopodobnie związany z nim Maciej Trapola (autor m.in. projektu kościoła w Wiśniczu Nowym). Było to jedno z największych założeń sakralnych powstałych w tym okresie w Krakowie. Sam kościół znajdował się na rogu dzisiejszych ulic Poselskiej i Senackiej, był jednonawowy, z transeptem. Po bokach nawy głównej zamiast naw bocznych znajdowało się po parze połączonych przejściami kaplic (ołtarze znajdowały się też w ramionach transeptu). Od strony klasztoru znajdowała się empora. Fasada z głównym wejściem do kościoła ozdobionym marmurowym portalem z tablicą dedykacyjną znajdowała się od wschodu, tj. od strony ul. Senackiej (dawniej zwanej w zachodniej części ulicą św. Michała, podczas gdy obecną ul. Poselską zwano ulicą św. Józefa). W murach węższego, prostokątnego prezbiterium umieszczono w XVII w. m.in. epitafia biskupa łuckiego Andrzeja Gembickiego i biskupa krakowskiego Piotra Gembickiego. Ukryty za ołtarzem znajdował się chór zakonny. Od zachodu i południa do kościoła przylegał klasztor. Wśród jego zabudowań stała dzwonnica, do dziś zachowana. Karmelici prowadzili przy kościele studium teologiczne, tu też mieściły się władze polskiej prowincji zakonu. W 1787 r. prymas Michał Poniatowski przeniósł tu karmelitów z Wesołej (ich tamtejsze zabudowania oddał szarytkom, w klasztorze utworzył szpital św. Łazarza, a kościół zamienił na szpitalną kaplicę). W 1797 r. karmelici zostali i stąd usunięci przez władze austriackie (przenieśli się do Czernej koło Krzeszowic). W gmachu poklasztornym znalazła się siedziba sądu karnego oraz 35


więzienie (zwane później zwyczajowo przez cały okres jego istnienia więzieniem św. Michała). Kościół zlikwidowano w latach 1832-35, a w 1872 r. jego budynek ostatecznie zburzono (znajdował się w kiepskim stanie, z popękanym sklepieniem) i postawiono na tym miejscu nowe pomieszczenia sądu; także gmach poklasztorny rozbudowano i przebudowano. Więzienie działało w tych budynkach przez cały okres zaborów, międzywojenny, było też wykorzystywane przez Niemców podczas II wojny światowej i władze komunistyczne w pierwszych latach powojennych. W 1954 budynek przekazano Muzeum Archeologicznemu, później znalazło tutaj też siedzibę Muzeum Geologiczne (w dobudowanej wówczas części gmachu), oba funkcjonujące do dzisiaj. Wiele elementów wyposażenia dawnego kościoła św. Józefa i św. Michała znalazło się później w innych świątyniach krakowskich. Do kościoła franciszkanów, zniszczonego wielkim pożarem miasta w 1850 r. w czasie jego odnowy przeniesiono od św. Michała cztery marmurowe ołtarze umieszczone w nawie głównej, ołtarz do kaplicy Matki Boskiej Bolesnej, ambonę, krucyfiks w transepcie, wykorzystano też posadzkę. Słynący cudami krucyfiks znalazł się w kościele kapucynów. Do kościoła św. Katarzyny na Kazimierzu trafił ołtarz św. Teresy (znajduje się w nawie północnej), wyjęty zeń obraz umieszczono nad wejściem do kaplicy augustianek. Epitafia przeniesiono do kościoła bernardynów na Stradomiu. Obraz patrona Krakowa, św. Józefa, umieszczono w kościele karmelitów bosych przy ul. Rakowickiej. Z kolei ołtarz św. Józefa znalazł się w kościele w Jaworznie. Gmachy muzealne, choć przebudowane, zachowały w swych murach substancję klasztorną, m.in. można odnaleźć portal jednej z dawnych kaplic kościelnych (Św. Krzyża).

kościół św. Michała (nr 28), widok od północnego zachodu, miedzioryt Ch. Haffnera, 1750 r. (Krakowski lamus historyczny)

kościół św. Michała, rycina z 1797 r. (Muzeum Archeologiczne w Krakowie)

Baszta Murarzy i kościół św. Michała, obraz J. Głogowskiego, początek XIX w. (Krakowski lamus historyczny)

Baszta Murarzy, w tle klasztor św. Michała, kopia Kajetana Veita z rysunku Jerzego Głogowskiego z ok. 1803-1809 (Nieruchomości miasta Krakowa w czasach Sejmu Czteroletniego. Opis z 1792 roku, il. 27)

36


Baszta Prochowa, w tle dachy kościoła św. Michała, kopia Kajetana Veita z rysunku Jerzego Głogowskiego z ok. 1803-1809 (Nieruchomości miasta Krakowa w czasach Sejmu Czteroletniego. Opis z 1792 roku, il. 28)

kościół św. Michała i Józefa (na pomarańczowo) na Planie Kołłątajowskim z 1785 r., wokół zabudowania klasztorne; ulica św. Michała to obecna ulica Senacka, a św. Józefa to obecna Poselska (Stare mapy Krakowa)

pochodzący z kaplicy Matki Boskiej Szkaplerznej w kościele karmelitów ołtarz z 1754 r., zapewne projektu Franciszka Placidiego, z obrazem Matki Boskiej zwanej Wesołą, obecnie w nawie kościoła franciszkanów

pochodzący z kaplicy św. Anny w kościele karmelitów ołtarz z 1754 r., zapewne projektu Franciszka Placidiego, z obrazem św. Józefa, obecnie w nawie kościoła franciszkanów

pochodzący z kościoła karmelitów ołtarz, obecnie w nawie kościoła franciszkanów z obrazem św. Maksymiliana Kolbego

pochodzący z kościoła karmelitów ołtarz, obecnie w nawie kościoła franciszkanów z obrazem Serca Bożego

37


ołtarz św. Teresy, pierwotnie w transepcie kościoła karmelitów, obecnie w północnej nawie kościoła św. Katarzyny

dawny budynek klasztorny, widok od południowego zachodu, z ogrodów Muzeum Archeologicznego

wieża w północno-zachodniej części zabudowań Muzeum Archeologicznego, stanowiąca niegdyś część kompleksu karmelitańskiego

gmach Muzeum Archeologicznego od strony ul. Senackiej, róg ul. Poselskiej, niegdyś tutaj znajdowała się główna fasada kościoła

kościół Najświętszej Marii Panny na Żłobku (bernardynów) O kamienicy zwanej "Pod Brogiem" lub "Bróg" (z powodu bardzo wysokiego dachu), znajdującej się w zachodniej pierzei ul. św. Jana, pomiędzy Rynkiem a obecną ul. św. Tomasza, mamy wzmianki odnoszące się do pierwszej połowy XVI w. W latach 1570-77 r. kupili ją bracia Guttnerowie w imieniu i na rzecz gminy kalwińskiej, do której należały znakomite postacie tej epoki (m.in. Zborowscy, Myszkowscy). Swoje praktyki protestanci wcześniej zmuszeni byli odprawiać w różnych miejscach, często w domach prywatnych - stąd potrzeba urządzenia stałej świątyni. Już w 1570/1572 r. urządzono tutaj salę na zgromadzenie z kazalnicą. W 1572 r. protestanci uzyskali przywilej królewski pozwalający na użytkowanie domu - parter przeznaczono kalwinom, zaś piętro luteranom. Przejął on od kamienicy potoczną nazwę "Bróg", którą wkrótce tak mocno połączono w Krakowie ze zborem, że określano nią także kamienicę przy ul. Szpitalnej, gdzie swoje praktyki odprawiali arianie. Bróg stał się punktem zapalnym w Krakowie, szczególnie po ucieczce Henryka Walezego. 10 X 1574 r. tłum zaatakował zbór - zbór został zdobyty wieczorem tego dnia i był plądrowany przez dwa kolejne. Zamieszki inspirowali studenci krakowscy pod wodzą Hieronima Orzechowskiego. Wiemy również, że "ministra" protestanckiego tłuszcza powiesiła głową w dół. Efektem zajść było pięć wyroków ścięcia, które nie dotknęły jednak prawdziwych prowodyrów zamieszek. W związku z tym wydarzeniem powstał znany dziś drzeworyt przedstawiający, jak budynek wtedy wyglądał. Powstał wówczas też wierszyk, którego autora nie znamy: "Wej na drugiej zaś stronie jako się mocują,/Nie wiedząc o co im gra jako się pasują,/Wejrzy też na onego w górę 38


murarczyka,/Jako robił choć darmo wedle ciesielczyka./Każdy znalazł robotę, choć go nie proszono,/Po której potym sprawie Laudemus palono./Aleć potym zaprawdę nie żart bracie było,/Gdy dla gwałtu pięcioro Państwo stracić dało./Przeto dobrze uczynił, kto był doma w ten czas,/Gdy potym taki wielki był po mieście warwas." Do tzw. "drugiego zburzenia" doszło 8 V 1587 r., gdy nie tylko splądrowano budynek, ale całe jego drewniane wyposażenie spalono. W efekcie Stefan Batory nałożył na władze miejskie obowiązek tłumienia takich zamieszek. Do ostatecznego zniszczenia Brogu doszło podczas zamieszek wszczętych 23 V 1591 r., kiedy ledwo naprawiony budynek został podpalony przez tłuszczę wzburzoną zajściem z dnia poprzedniego, gdy doszło do bójki mieszczan z bawiącymi w mieście Szkotami. Echa tego wydarzenia można znaleźć nawet w kazaniach Piotra Skargi, oskarżającego zresztą o jego wywołanie samych protestantów: "Wszak chłopięta u drzwi zborowych poigrawszy, a swej dziecinnej fantazyjej dosyć uczyniwszy, rozpędzeni od ministrów już się byli uspokoili, gdy wypadli zapaleni i gniewliwi bracia waszy, którzy się mianować mogą jako wilcej między owce, z ostremi mieczami...". Protestanci po tym wydarzeniu przenieśli się do wsi Aleksandrowice, choć plac z ruinami pozostawał formalnie nadal w ich posiadaniu. W 1622 r. król przejął plac prawem kaduka (stosowanego nie tylko do dóbr, których zmarły właściciel nie pozostawił ani naturalnych spadkobierców, ani testamentu, ale także niekiedy do majątków innowierców) i przekazał wojewodzie krakowskiemu Stanisławowi Lubomirskiemu (świeżo opromienionemu sławą zwycięzcy spod Chocimia), a ten w 1624 r. oddał go bernardynom, przeciwko czemu zresztą protestanci słali protesty do rady miejskiej. Bernardyni, podobnie jak inne zgromadzenia mające swe siedziby poza murami Krakowa, pragnęli utworzyć swój dom filialny również w ich obrębie. Oprócz problemów w przypadku zagrożenia miasta (kilka lat wcześniej Kraków obawiał się księcia siedmiogrodzkiego Gabora Bethlena, co dało bezpośredni impuls ojcom ze Stradomia) w tym wypadku chodziło także o możliwość schronienia się w czasie wylewów Wisły (powodzie zalewały kompleks na Stradomiu) oraz zorganizowanie przy okazji domu dla starszych i schorowanych ojców z całej prowincji. Wówczas na arenie dziejów pojawił się o. Krzysztof Campo, prowincjał bernardynów z lat 1611-14 i 1620-23, którego działalność stała się przyczyną konfliktu, ciągnącego się de facto do końca istnienia klasztoru. Postanowił on bowiem, że nie będzie to dom filialny względem Stradomia, ale niezależny konwent. W 1629 r. zbudował pierwszy dom klasztorny, a w 1633 r. uzyskał pozwolenie królewskie na budowę kościoła. Ten został zbudowany natychmiast, ale tylko "po prusku" (z fundacji możnych mieszczan Sebastiana i Waleriana Montelupich, ten pierwszy został tu nawet pochowany) - trwały bowiem dalej protesty ewangelików i dopiero odszkodowanie wypłacone im przez króla w 1639 r. pozwoliło na rozpoczęcie wznoszenia tutaj kościoła murowanego. Jednak zanim rozpoczęto jego budowę nasilił się konflikt między o. Campo a Lubomirskim - ten drugi chciał, by jemu pozwolono zbudować murowaną świątynię, a także aby Campo uznał zwierzchnictwo Stradomia nad nowym klasztorem. Campo tymczasem (w 1641 r.) zdobył papieskie zatwierdzenie swego domu zakonnego jako formalnego konwentu. W sprawę musiał się znowu wmieszać król, dzięki czemu w 1644 r. uzyskano unieważnienie decyzji papieskiej - dopiero wtedy zburzono stary kościół i na tym miejscu Lubomirski ufundował nowy kościół murowany, ukończony w 1647 r., konsekrowany rok później. W 1689 r. jednak tutejsi zakonnicy postarali się o ponowne uznanie ich o za konwent i formalnie uniezależnili się od Stradomia. Powszechnie przyjęła się dla kościoła i klasztoru nazwa "Żłobek" ("Żłóbek"), pochodząca od wezwania świątyni. Kościół był nieduży, jednonawowy, zbudowany na planie wydłużonego prostokąta, z frontem od ul. św. Jana. Pewne zachwianie proporcji wynikało z faktu, że prawdopodobnie Lubomirski początkowo planował wzniesienie kościoła trzynawowego. Pod koniec XVII w. kościół zyskał okryte ganki po północnej i południowej stronie gmachu, które służyły procesjom (od południa przerobiono na ten cel kaplicę św. Tekli). Wybudowano też ganek, tzw. "babiniec" przed wejściem. Sklepienie było beczkowe, wewnątrz kościół zdobiony był freskami, fasada była prosta, barokowa. W znajdujących się obok zabudowaniach pozyskanych w XVII w. mieścił się klasztor - początkowo w kamienicy na rogu obecnych ulic św. Jana i św. Tomasza 39


(wzmiankowana jako należąca do bernardynów w 1635 r.) oraz sąsiedniej przy ul. św. Tomasza (bernardyńska od 1654 r.), a w 1685 r. zakonnicy uzyskali także kamienicę przy św. Jana oddzielającą dotąd budynki klasztoru i kościół (przed jej pozyskaniem zakonnicy posługiwali się krytym gankiem biegnącym na jej tyłach). W 1788 r. bernardyni musieli opuścić kościół i klasztor z nakazu prymasa Michała Poniatowskiego - zostali skierowani na Stradom. Na wyprowadzkę prymas dał im 12 dni. Oficjalnym powodem było zubożenie konwentu oraz jego "nieprawność" - prymas uznał, że skoro biskup krakowski nie zatwierdził formalnie konwentu, ten istniał bezprawnie. Sąsiadującą od południa kamienicę (w której tylnej części znajdowała się połączona dotąd z kościołem dawna kaplica św. Tekli) sprzedano wówczas Stanisławowi Mieroszewskiemu. Następcami bernardynów zostali bazylianie, którzy zwrócili się wcześniej z prośbą do prymasa o przeznaczenie im jakiegoś domu w Krakowie, by mogli go zająć zakonnicy studiujący w tym mieście. Doszło jeszcze do jednego zatargu, gdy bernardyni zostali zmuszeni do zwrotu części ołtarzy, które ze sobą zabrali. Bazylianie krótko zarządzali kościołem - było ich niewielu (14 bernardynów zostało zastąpionych przez 3 bazylianów), nie dbali o budynki, po kilku latach z braku funduszów opuścili Żłobek. W ostatnim okresie klasztor nie był zamieszkany - nawet zarządca bazylianów, hegumen Inocenty Koncewicz, nie mieszkał tutaj, ale u hr. Potockiego, którego dzieci wychowywał. W 1797 r. przy okazji przebudowy ulicy rozebrano schody przed kościołem. W tym samym roku wydany został dekret cesarski nakazujący sprzedaż kościoła i klasztoru. Z opisu do licytacji wiemy, że podłoga kościoła była ułożona z desek, jako że bernardyni odchodząc zabrali ze sobą również marmurową posadzkę. Padł wówczas pomysł przerobienia kościoła na teatr - zrezygnowano z niego m.in. z uwagi na wąskie ulice w okolicy, oddalenie od siedzib ówczesnych austriackich urzędów i wreszcie obawiano się związanego z teatrem hałasu jako źródła niepokoju dla sąsiedniego zakładu wychowawczego. Budynki sprzedano dopiero 16 XI 1801 r. - kupił je Maciej Knotz, bogaty kupiec winny pochodzący z Budy, za 20.062 złp. i przerobił je w 1802 r. na oberżę zwaną "Pod znakiem króla węgierskiego". Sam kościół podzielono wówczas na dwie kondygnacje - na parterze znalazła się powozownia, na piętrze zaś sala balowa, w której urządzano bardzo popularne zabawy. W budynku klasztoru znalazły się pokoje gościnne. W 1818 r. Knotz dokupił przyległe od tyłu zabudowania przy ul. Sławkowskiej - budynki zostały wówczas przebudowane i połączone w duży kompleks późniejszego "Hotelu Saskiego" (nazwy takiej używano od II połowy XIX w.). W sali balowej organizowano słynne bale i reduty, a także wystawy i koncerty (koncertowali tutaj m.in. Johannes Brahms, Ferenc Liszt, Ignacy Jan Paderewski, Henryk Wieniawski). W połowie XIX w. przez jakiś czas budynek służył jako koszary 2. Pułku Artylerii Polnej, potem znowu pełnił funkcje hotelowe. W 1913/1914 r. pod salą balową urządzono kinoteatr "Sztuka" (łącząc pomieszczenie pod salą balową z dawną sienią główną budynku) - dzisiaj znajduje się tu sala kinowa pod tą samą nazwą. W dawnej sali balowej w latach 1947-1967 odbywały się przedstawienia Teatru Kameralnego oraz Teatru Lalki "Groteska", a pod koniec XX w. przerobiono na salę kinową ("Reduta").

40


burzenie w Krakowie zboru zwanego Bróg, drzeworyt, XVI w. (Kraków wczoraj i dziś)

kościół NMP na Żłobku (na pomarańczowo) na Planie Kołłątajowskim z 1785 r., poniżej budynki klasztoru; u góry widoczny fragment Rynku Głównego, ulica Żydowska to obecnie ul. św. Tomasza, a Rogacka to św. Marka (Stare mapy Krakowa)

budynek kina "Sztuka" na rogu ulic św. Jana i św. Tomasza, widok z północnego wschodu

tablica na budynku kina "Sztuka" upamiętniająca fundację Knotza

Sala Saska w momencie ponownego otwarcia w 1934 r. (Ilustrowany Kuryer Codzienny, nr 264, 23 września 1934 r., s. 18)

kościół św. Piotra Niewielki kościół św. Piotra znajdował się niegdyś na rogu obecnych ulic Poselskiej (w przeszłości jej zachodnia część zwana była niekiedy ul. św. Piotra) i Grodzkiej. Miejsce to znajdowało się w północnej części dawnego Okołu, na krawędzi jego placu targowego znajdującego się do XIV w. pomiędzy obecnymi ulicami Grodzką, Kanoniczą, Poselską i placem św. Marii Magdaleny - w pobliżu wylotu drogi prowadzącej z Okołu na północ. Pierwsza wzmianka o kościele pochodzi z rachunków świętopietrza z lat 1325-1327. Nie jest pewne, kiedy został zbudowany. Jeśli stało się to w XIII w. lub wcześniej (Jerzy Rajman przypuszcza nawet, że mógł powstać w XI-XII w.) - można domyślać się, że podobnie jak inne kościoły Okołu stanowił fundację możnowładczą oraz spłonął w 1306 r. 41


Kościół spłonął w 1455 r. Odbudowany, został oddany kapitule krakowskiej (obok znajdował się dom kanoników). Na początku XVI w. został przebudowany dzięki Maciejowi z Miechowa (co stanowiło wyjątkowe przedsięwzięcie w okresie nasilenia reformacji), a w 1624 r. zbarokizowano go staraniem kanonika Stanisława Garwaskiego. W źródłach znajdują się też wzmianki o budowie (przebudowie?) z 1663 r. Kościół był niewielką budowlą, początkowo zapewne romańską, później gotycką (w sondażach archeologicznych odkryto wątki murów gotyckich), na planie prostokąta, z wejściem od strony ul. Grodzkiej. Z akt wizytacji biskupa Jerzego Radziwiłła z 1599 r. oraz biskupa Andrzeja Załuskiego z 1748 r. wynika, że znajdował się w nim tylko jeden ołtarz; w księdze dochodów diecezji z 1529 r. jest wprost określony jako kapliczka. W końcu wieku XVIII został uznany za opuszczony i w 1786 r. nakazano go eksekrować i zburzyć. Zamknięty został w 1791 r. Budynek został przebudowany na dom mieszkalny (jego pozostałości tkwią w murach dzisiejszej kamienicy przy ul. Grodzkiej 38).

dom na rogu ul. Grodzkiej i ul. Poselskiej, zbudowany na miejscu kościoła św. Piotra

kościół św. Piotra (na pomarańczowo) na Planie Kołłątajowskim z 1785 r. (Stare mapy Krakowa)

kościół św. Rocha Kościółek ten znajdował się w południowo-zachodniej części dzisiejszego placu Św. Ducha, zapewne tuż obok obecnego Domu pod Krzyżem (ul. Szpitalna 21, róg ul. św. Marka). W Domu pod Krzyżem istniał szpital przeznaczony dla "ubogich scholarów" (zarówno studentów akademii krakowskiej, jak uczniów szkół parafialnych), a kościółek pełnił funkcję szpitalnej kaplicy. Szpital znajdował się pod opieką duchaków i wyodrębnił się z ich szpitala Św. Ducha zapewne w XV w. (w 1474 zbudowano gmach szpitala, właśnie Dom pod Krzyżem). Związki między obu szpitalami pozostały, do szpitala św. Rocha miały trafiać podchowane już podrzutki ze szpitala św. Ducha (po ukończeniu 14 lat oddawano je zaś do nauki rzemiosła, później przeznaczono go dla chorych scholarów uniwersytetu, ci jednak z niego niekorzystali). Kościółek zapewne znajdował się po północnej stronie Domu pod Krzyżem, na przeciwko wejścia do hotelu Pollera. Z akt wizytacji biskupa Andrzeja Załuskiego z 1748 r. wynika, że kościółek miał dwa wejścia (z sieni szpitala oraz bezpośrednio z obecnej ul. Szpitalnej), a wznosiła się nad nim mała wieżyczka. W XVIII w. szpital św. Rocha podupadł (w połowie stulecia stwierdzono w wizytacji jego bezczynność), w 1790 r. znalazł się w rękach parafii mariackiej. Kaplicę zburzono, a w dawnym szpitalu - dzięki funduszom ze sprzedaży wyposażenia zburzonej kaplicy - urządzono przytułek dla ubogich z tej parafii (poprzednio zajmujących dom przy Bramie Nowej, zajęty jednak na lazaret garnizonowy). Przez kilka lat budynek pozostawał w gestii Towarzystwa Dobroczynności, ale w 1817 został zwrócony parafii mariackiej i nadal wykorzystywany jako przytułek. Na początku XX w. parafia sprzedała Dom pod Krzyżem miastu. W okresie międzywojennym znajdowała się tutaj siedziba Związku Artystów Polskich i teatru Cricot. Od lat 50. XX w. służy jako siedziba oddziału 42


Muzeum Historycznego Miasta Krakowa prezentującego pamiątki związane z historią krakowskiego teatru.

szpital św. Rocha (na pomarańczowo) na Planie Kołłątajowskim z 1785 r. (opisany jako szpital, narysowany jak kościół); ulica Rogacka to obecna ul. św. Marka, a jej przecznica przy szpitalu to ulica Szpitalna (Stare mapy Krakowa)

Dom Pod Krzyżem, siedziba oddziału Muzeum Historycznego Miasta Krakowa

tablica upamiętniająca szpital dla ubogich na Domu pod Krzyżem

kościół św. Scholastyki (Zwiastowania Najświętszej Marii Panny i św. Scholastyki, benedyktynek) Kościół ten znajdował się w pobliżu kościoła Św. Krzyża, na rogu dzisiejszych ulic św. Marka i Św. Krzyża. Został zbudowany w 1648 r. dla benedyktynek ze Staniątek z fundacji szlachcica Marcina Świechowskiego i z inicjatywy ksieni Anny Cecylii Trzcińskiej. Świechowski, którego córka była zakonnicą w Staniątkach, oddał na tę potrzebę swoje nieruchomości. Był to nieduży kościół, salowy, zbudowany na planie prostokąta, ze skromną fasadą barokową. Już wkrótce po jego powstaniu pozostające tutaj siostry podjęły próbę uwolnienia się spod zwierzchności Staniątek. Spór toczył się w latach 1657-1663 i zakończył się powrotem miejscowych zakonnic z powrotem do Staniątek. Odtąd dom służył ksieni staniąteckiej w przejazdach. Ostatecznie klasztor zniesiono w 1782 r., a wkrótce potem - w 1787 r. - prymas Michał Poniatowski oddał budynki miastu. Przeznaczono je na koszary garnizonu miejskiego. Choć były one dużych rozmiarów, pozostawały w złym stanie (świadczy o tym opis z 1792 r. - m.in. potłuczone okna, zniszczona posadzka kościoła, brak powały i podłogi w sieni). Budynku kościoła używano jako magazynu miejskiego (istnieje też wzmianka o zaoferowaniu go luteranom do odbywania nabożeństw), obecnie funkcjonuje tam hotel. Budynki klasztorne w drugiej połowie XIX w. przebudowano na cele szkolne według projektu Filipa Pokutyńskiego. Znalazła tu siedzibę Szkoła Żeńska im. św. Scholastyki, obecnie Szkoła Podstawowa nr 1 im. Komisji Edukacji Narodowej.

43


kościół św. Scholastyki, rys. J. Wojnarowskiego (Kraków wczoraj i dziś)

dawny kościół św. Scholastyki, staloryt z 1855 r. (Nieruchomości miasta Krakowa w czasach Sejmu Czteroletniego. Opis z 1792 roku, il. 14)

kościół św. Scholastyki (na pomarańczowo) na Planie Kołłątajowskim z 1785 r.; ulica Rogacka to obecna ul. św. Marka (Stare mapy Krakowa)

kamienica na rogu ul. św. Krzyża i św. Tomasza, widok od południa

kościół św. Szczepana (jezuitów) Kościół ten stał niegdyś w południowo-wschodniej części dzisiejszego placu Szczepańskiego. Najstarsza wzmianka o nim pochodzi z 1310 r. Daty jego powstania nie jesteśmy pewni. Część badaczy przypuszcza, że może mieć on metrykę przedlokacyjną (z pierwszej połowy XIII w.), co uzasadniają widocznymi na starych planach miasta nieznacznymi zaburzeniami regularności lokacyjnej szachownicy ulic w jego okolicy. Zdaniem Józefa Jamroza kościół mógł stanowić element niewielkiej przedlokacyjnej osady targowej (wskazują na to także ślady wczesnośredniowiecznej zabudowy drewnianej w sąsiedztwie). Przy kościele odnaleziono pozostałości cmentarza z przełomu XII/XIII w. (m.in. pod jego gotyckim prezbiterium - dowodzi to także stopniowej rozbudowy kościoła w średniowieczu), co mogłoby cofnąć jego datowanie, jednak nie odnaleziono pozostałości jakichkolwiek fundamentów romańskich. Najwcześniejszy znany nam kościół był budowlą orientowaną, trójnawową, halową, zbudowaną na planie prostokąta z węższym prezbiterium. Był jednym z głównych kościołów miasta - kościołem parafialnym na pewno już w XIV w. (w 1327 r. wymieniono wśród czterech krakowskich parafii parafię św. Szczepana). Także w XIV w. zanotowano przy nim szkołę parafialną (około przełomu XV i XVI w. nowy budynek szkoły miał wznieść Maciej Miechowita). Działało też przy nim bractwo religijne św. Urszuli (11 Tysięcy Dziewic), którego istnienie jest potwierdzone w tym samym stuleciu. Parafia św. Szczepana w XVII w. obejmowała obok kilku ulic w Krakowie, także jurydykę Garbary, Kawiory, Krupniki oraz Biskupie, a także Czarną Wieś, Nową Wieś, Łobzów, Krowodrzę, Rząskę, Mydlniki i Bronowice Wielkie. W XVI w. kościół św. Szczepana stał się pierwszym punktem oparcia jezuitów w Krakowie dzięki sympatii, jaką darzył ich tutejszy proboszcz ks. Tomasz Płaza. Już 44


w 1579 r. jezuici zorganizowali tu dom misyjny, w 1585 r. otrzymali sąsiednią kaplicę św. Macieja i św. Mateusza, przy której uruchomili nowicjat, a w 1589 r. potwierdzono ostatecznie ich prawo patronatu nad kościołem i parafią św. Szczepana (Stefan Batory zrzekł się patronatu królewskiego). W ten sposób w rejonie pl. Szczepańskiego powstał cały zespół zabudowań jezuickich obejmujący m.in. dwa kościoły, szkołę oraz wzniesione przez zakon w pierwszej połowie XVII w. klasztor i nowicjat (m.in. poprzez przebudowę zakupionych domów), a także budynek probostwa i szpital (w obecnej południowej pierzei pl. Szczepańskiego). Jezuici początkowo nie przebudowali jednak samego kościoła, a jedynie podjęli stopniową adaptację jego wnętrz do swoich potrzeb, barokizując wyposażenie. W pierwszej połowie XVII w. wydzielono część północnej nawy i urządzono tam kaplicę św. Stanisława Kostki, z kolei w nawie południowej urządzono kaplicę św. Ignacego Loyoli. W połowie XVII w. kanclerz wielki koronny Stefan Koryciński przeznaczył bardzo duże kwoty na urządzenie przy kościele mauzoleum Korycińskich oraz szeroko zakrojoną przebudowę kościoła. Na przeszkodzie realizacji tych planów stanął potop szwedzki (choć sam kościół nie został wówczas zniszczony). Ostatecznie mauzoleum Korycińskich w zaplanowanej, bogatej formie nie zrealizowano (kanclerz został pochowany w kaplicy św. Ignacego), a przebudowa kościoła została zrealizowana dopiero w latach 1687-1692 - m.in. pojawił się wówczas nowy, barokowy wystrój wnętrz (dzieło Jakuba Solariego), wzniesiono też nową fasadę, nawiązującą do fasady kościoła św. Piotra i św. Pawła, z dużą kruchtą przed wejściem do świątyni. Nie wiemy, na ile w tej przebudowie zrealizowano pierwotne projekty opracowane za życia Korycińskiego. W 1732 r. odebrano kościół jezuitom (nowicjat i kaplica św. Macieja i św. Mateusza pozostała w ich rękach aż do kasaty zakonu w 1772 r.), a w 1758 r. biskup Załuski przekazał go Akademii Krakowskiej. Z 1748 r. pochodzi dokładny opis kościoła zawarty w aktach wizytacji biskupa Andrzeja Załuskiego. Wokół kościoła znajdował się cmentarz otoczony murem, w jego południowo-wschodnim narożniku stał budynek szkoły. Do kościoła od południa przylegała kostnica, od północy do prezbiterium - zakrystia, a przy głównym wejściu od wschodu - kruchta. Kościół nie posiadał wieży, a jedynie niewielką sygnaturkę (osobna dzwonnica wznosiła się obok kościoła, przy zachodnim wejściu). Znajdująca się na przedłużeniu południowej nawy kaplica św. Ignacego była wykładana czarnym, dębnickim marmurem (z tego materiału wykonano też ołtarz w kaplicy św. Stanisława Kostki w północnej nawie). W kościele znajdowały się liczne ołtarze, w tym cechowe: białych garbarzy, krupników, czerwonych garbarzy, ogrodników i garncarzy. Była to wówczas już mocno zniszczona budowla. W 1797 r. władze austriackie przeniosły parafię z ulegającego zniszczeniu kościoła do karmelitów na Piasek. Wówczas także zniesiono cmentarz i rozebrano jego mury. Odtąd kościół popadł w jeszcze większą ruinę i zamknięto go ostatecznie w 1801 r. 11 października odbyło się ostatnie nabożeństwo, a dzień później uroczysta procesja przenosząca relikwie świętych do kościoła karmelitów na Piasku. Część wyposażenia kościoła wystawiono wówczas na licytację (m.in. organy i dzwon), a uzyskane fundusze przeznaczono na remont domu proboszcza i wikariuszów przy kościele na Piasku. Kościół św. Szczepana zburzony został w roku następnym; materiały z rozbiórki kupił zamożny kamieniarz Ślepiczka. Zlikwidowano również szkołę, a w 1817 r. także szpital św. Szczepana. Dzisiaj pamiątką po kościele są nazwy ul. Szczepańskiej (nazywanej tak już w średniowieczu) oraz placu Szczepańskiego, powstałego na początku XIX w. na miejscu zburzonych zabudowań kościoła św. Szczepana, kościółka św. Macieja i Mateusza oraz innych zabudowań pojezuickich (nazwa funkcjonowała od samego początku jego istnienia, choć w okresie Księstwa Warszawskiego oficjalnie nazwano go placem Gwardii Narodowej). Na placu tym przez lata funkcjonował targ, co uchroniło go przed zabudową (w końcu XIX w. rozważano budowę tutaj teatru miejskiego). Obecną siedzibą parafii św. Szczepana jest kościół pod tym samym wezwaniem postawiony w okresie międzywojennym przy ul. Sienkiewicza - tam znajdują się też elementy wyposażenia zburzonego kościoła, m.in. gotycka chrzcielnica z XV w., wczesnobarokowy ołtarz z ołtarzem Matki Boskiej Pocieszenia oraz relikwiarze; niektóre 45


elementy wyposażenia dawnego kościoła św. Szczepana zachowały się też w kościele karmelitów na Piasku (przez ponad 100 lat będącego siedzibą parafii św. Szczepana), w tym obraz i barokowa kapa przedstawiające ukamieniowanie św. Szczepana. W 2010 r. na pl. Szczepańskim ustawiono model dawnej zabudowy tej okolicy, obejmujący m.in. kościół św. Szczepana w gotyckiej formie.

kościół św. Szczepana (ciemny, w centrum obrazka), widok od północnego zachodu, panorama Krakowa M. Meriana, 1619 r. (Krakowski lamus historyczny)

Baszta Katowska, w tle fragment kościoła św. Szczepana, obraz Jerzego Głogowskiego, początek XIX w. (Krakowski lamus historyczny)

Baszta Garncarzy, w tle kościół św. Szczepana (na ilustracji opisany jako kościół św. Macieja i św. Mateusza), kopia Kajetana Veita z rysunku Jerzego Głogowskiego z ok. 1803-1809 (Nieruchomości miasta Krakowa w czasach Sejmu Czteroletniego. Opis z 1792 roku, il. 39)

kościół św. Szczepana (na pomarańczowo) na Planie Kołłątajowskim z 1785 r., poniżej kaplica św. Macieja i Mateusza, w narożniku ulic prawdopodobnie szkoła, po drugiej stronie ul. Szczepańskiej probostwo i szpital; ulica Żydowska to obecna ul. św. Tomasza (Stare mapy Krakowa)

model kompleksu jezuitów na obecnym placu Szczepańskim, widok od południa (kościół św. Szczepana na pierwszym planie)

model kościoła św. Szczepana na placu Szczepańskim, widok od południa

46


model kościoła św. Szczepana na placu Szczepańskim, widok od północy

model kościoła św. Szczepana na placu Szczepańskim, widok od zachodu

witraż ze św. Szczepanem nad wejściem do Kamienicy Wolnego przy pl. Szczepańskim 2 upamiętniający dom parafialny św. Szczepana (zresztą błędnie, znajdował się on w innym miejscu)

Plac Szczepański, widok od północy na jego wschodnią część, w tle Teatr Stary

kościół św. Tomasza Był to średniowieczny kościół, który istniał w pobliżu kościoła Św. Trójcy, na terenie obecnych zabudowań klasztornych dominikanów. Zdaniem Józefa Jamroza mógł powstać w I połowie XIII w. jako kościół dla świeckich (podczas gdy obecne oratorium dominikańskie, jako ówczesny kościół św. Trójcy, miało być zamkniętym oratorium zakonnym). Prawdopodobnie został zniszczony w 1241 r. W 1567 r. został przez zakonników rozebrany. Emil Zeitz uznał za jego relikty ślady murów gotyckich znalezionych przezeń przy dawnej wozowni dominikańskiej.

kościół św. Urszuli (św. Jana Bożego, bonifratrów) Kościół ten stał na rogu ul. św. Jana i św. Marka, należał do zakonu bonifratrów. Zakonników sprowadził tutaj kupiec krakowski i poczmistrz królewski Walerian Montelupi (Wilczogórski) darując im w 1609 r. stojący na tym miejscu dom. Był to akt dziękczynienia za wyleczenie Zygmunta III Wazy przez jednego z bonifratrów, brata Gabriela, przysłanego królowi przez cesarza Ferdynanda II Habsburga. W 1615 r. biskup Piotr Tylicki wydał akt fundacyjny szpitala św. Urszuli (takie wezwanie nadano być może dla upamiętnienia żony Sebastiana Montelupiego, wuja Waleriana) z kaplicą św. Jana z Matty (Jana Bożego, założyciela bonifratrów). Bonifratrzy przerobili dom otrzymany od Montelupiego na kościół, a w sąsiedniej kamienicy (od zachodu, przy dzisiejszej ul. św. Marka) pozyskanej w 1610 r. urządzili klasztor i szpital. Ten ostatni, choć niewielki, wyróżniał się na tle innych instytucji tego czasu, pełniących częściej funkcję przytułku. Powstały tutaj klasztor bonifratrów był domem macierzystym dla całej ich prowincji polsko-litewskiej zakonu, działał tu m.in. nowicjat. Kościół był budowlą murowaną, jednonawową, zbudowaną na planie prostokąta, o prostej trójosiowej fasadzie. Zajmował on budynek wzdłuż ul. św. Jana sięgając od obecnej ul. św. Marka (od strony której znajdowała się główna fasada i prowadziło do kościoła główne wejście; drugie, boczne, było od ul. św. Jana) do północnej ściany dzisiejszej sieni budynku PAN. Zwieńczony był niewielką sygnaturką. Wedle 47


austriackiego opisu z 1798 r. miał posadzkę ceglaną do ambony i marmurową w dalszej części do ołtarza. Zapewne był ozdobiony polichromią (w obecnej sieni budynku PAN zachowało się malowidło przedstawiające anioła). Sąsiedni budynek klasztoru, jak wynika z opisów, był murowany z cegły, dwukondygnacyjny, kryty gontem. Prosto z kościoła prowadziło przejście do szpitala, obok znajdowała się apteka, refektarz oraz pomieszczenia gospodarcze. Na piętrze miała być jadalnia, nowicjat, cele, izba gościnna i biblioteka. Bonifratrzy z czasem powiększali swój stan posiadania: przed 1654 r. pozyskali kamienicę przylegającą do kościoła od północy (przy ul. św. Jana), w 1695 r. kolejną kamienicę przy ul. św. Marka (w 1791 r. była w złym stanie, wedle opisu z 1798 r. były tam magazyny, a na piętrze kuchnia), a w 1719 r. następną kamienicę na północ przy ul. św. Jana (oddawali ją w dzierżawę). Wedle opisu z 1791 r. w klasztorze bożogrobców znajdowało się 14 księży, 15 chorych i 4 osoby służby. W 1797 r. wybrukowano ul. św. Jana i w związku z tym zniesiono figurę stojącą przed klasztorem. W 1812 r. na mocy dekretu księcia warszawskiego Fryderyka Augusta odebrano bonifratrom te budynki i przeniesiono ich do kościoła i klasztoru trynitarzy na podkrakowskim Kazimierzu (tutejsze zgromadzenie trynitarzy podupadło z uwagi na odcięcie go od głównych źródeł dochodów wskutek przeprowadzenia nowych granic państwowych). Budynki po bonifratrach wystawiono na licytację, początkowo bez efektu. Kupił je dopiero w 1818 r. bogaty kupiec pochodzenia węgierskiego, osiadły w Krakowie, Maciej Knotz, który urządził tu wozownię, stajnię i różne składy, służące jego przedsiębiorstwu oraz prowadzonej przezeń w pobliżu oberży, która znajdowała się w budynkach dawnego kościoła Najświętszej Marii Panny na Żłobku i klasztoru bernardyńskiego. W 1830 r. w budynku dawnego kościoła urządzono teatr: senat Wolnego Miasta przyznał wówczas licencję na prowadzenie teatru Janowi Mieroszewskiemu, który nie mógł skorzystać z dotychczasowego budynku wskutek braku porozumienia z jego właścicielem Jackiem Kluszewskim (ten uprzednio prowadził teatr, ale miasto odebrało mu licencję w 1828 r.). Licencja została przyznana na 10 lat i dawała Mieroszewskiemu prawo czerpania pożytków z działalności teatralnej oraz gwarantowało subwencję od miasta. Mieroszewski wynajął od Knotza budynek dawnego kościoła św. Urszuli (na 10 lat, z prawem odkupu). W ciągu dwóch miesięcy przerobił go na cele teatralne (parter na 160 miejsc i loże) i 31 grudnia 1830 r. dano w nim pierwsze przedstawienie. Choć Mieroszewski, dyrektor krakowskiej policji i carski szambelan, musiał zrezygnować z tego przedsięwzięcia już jesienią 1831 r. (wobec niechęci społeczeństwa do niego, w atmosferze wzburzonej powstaniem listopadowym), teatr działał tutaj do 1842 r. (do 1840 prowadził go Juliusz Pfeifer, potem Tomasz Chechłowski). Wówczas senat widząc szczupłość i niedogodność sceny nabył dawny teatr Jacka Kluszewskiego przy placu Szczepańskim i poszerzywszy go o sąsiednią kamienicę przebudował gruntownie na cele teatralne. Dawny teatr przy św. Jana kupił Wojciech Kowalski, który w 1844 r. rozpoczął przebudowę budynku na cele mieszkalne (dwupiętrową kamienicę według projektu Michała Wąsowicza). Mimo, że w 1845 r. zawaliła się ściana od strony św. Marka (grzebiąc robotnika), cel zrealizowano. Następnie kamienica należała do hrabiów Stadnickich, potem do hrabiego Piotra Dunin-Borkowskiego. Była wówczas wynajmowana: w latach 1877-1896 mieściła się tam szkoła realna, a później sąd cywilny powiatowy (przebudowano wówczas wnętrza i dobudowano oficyny według projektu Józefa Pokutyńskiego). W 1929 r. kamienicę kupiła Polska Akademia Nauk i włączyła ją do kompleksu swoich budynków (stanowi ich część do dzisiaj). Po remoncie w latach 70. XX w. wyeksponowano fragmenty dekoracji fasady oraz malowideł kościoła.

48


ulica św. Marka w kierunku zabudowań reformackich, na pierwszym planie kościół św. Urszuli przerobiony na teatr, rys. J. Brodowskiego, XIX w. (Dzieje Krakowa, t. III, s. 133)

kościół św. Urszuli przy ul. św. Jana, rys. J. Brodowskiego, XIX w. (Kraków wczoraj i dziś)

budynek PAN na rogu ul. św. Jana i św. Marka, widok od południa

fragment obramowania na południowej ścianie budynku PAN (niegdyś fasadzie kościoła) - być może fragment portalu kościoła?

tablica upamiętniająca kościół św. Urszuli w sieni budynku PAN

malowidło z dawnego kościoła św. Urszuli w sieni budynku PAN

49


kościół św. Urszuli (na pomarańczowo) na Planie Kołłątajowskim z 1785 r., po prawej klasztor i szpital; ulica Rogacka to obecna ul. św. Marka (Stare mapy Krakowa)

kościół Wszystkich Świętych Kościół ten został zbudowany w pierwszej połowie XIII w. lub na przełomie XII i XIII w. na terenie dzisiejszego placu Wszystkich Świętych, w centrum ówczesnej przedlokacyjnej jeszcze osady targowej przylegającej od północy do Okołu (zdaniem niektórych badaczy mogącej stanowić ośrodek pierwszej lokacji Krakowa, ok. 1220 r.). Pierwsza wzmianka o nim znajduje się w powstałym ok. 1250-1260 r. tzw. "żywocie większym" św. Stanisława pióra Wincentego z Kielczy. Z 1386 r. pochodzi informacja o tym, że fundatorem był rycerz Jakub Bobola, zdaniem Długosza przodek Leliwitów przybyły z Nadrenii. Zdaniem Klemensa Bąkowskiego potwierdzenia, że kościół jest fundacją rycerską lub możnowładczą, można szukać w strukturze jego uposażenia (m.in. drobne posiadłości na północ od Białego Kościoła, liczne domy w okolicy kościoła, dochody z gruntu w Przegorzałach, pasieka koło Bielan, las między Kostrzem a Tyńcem). Z kolei wskazówką zdającą się potwierdzać osobę Boboli jako fundatora jest późniejszy spór o prawo patronatu nad kościołem między możnymi Leliwitami z Melsztyna i Tarnowa a przedstawicielami biedniejszej linii tego rodu. Kościół ten był jednym z kościołów parafialnych Krakowa (parafia jest wymieniona w limitacji parafii z początku XIV w. jako jedna z czterech miejskich parafii - być może powstała wskutek oddania kościoła św. Trójcy dominikanom w 1222 r., który wówczas stracił funkcje parafialne), jego parafia obejmowała kwartał grodzki (południową część miasta), później dołączono do niej także Stradom i różne osady i jurydyki podwawelskie. W źródłach pojawia się równolegle dwóch proboszczy parafii, co zapewne wynika z wymienionego wyżej sporu o prawo patronatu pomiędzy dwoma gałęziami rodu Leliwitów. Później probostwo było obsadzane przez członków Akademii Krakowskiej (m.in. przez 16-krotnego rektora Akademii Marcina z Pilzna czy Feliksa Jarońskiego). Nie znamy romańskich reliktów pierwotnego kościoła. Piotr Hiacynt Pruszcz wspomina, że kościół był "wprzód drewniany", jednak podczas badań archeologicznych w latach 80. XX w. odnaleziono w murach kościoła materiał romański (prawdopodobnie użyty wtórnie, być może z rozbiórki wcześniej stojącego na tym miejscu kościoła), a także resztki płytek romańskich. W 1305 r. kościół miał zostać zniszczony podczas pożaru. Kościół gotycki, znany z licznych opisów, był świątynią orientowaną, zbudowano go najpewniej w pierwszej połowie XIV w. Składał się z dwunawowej hali (wspartej na dwóch filarach, na planie zbliżonym do kwadratu) oraz węższego prezbiterium zamkniętego wieloboczną apsydą. Kościół opięty był skarpami, fasadę wieńczył trójkątny szczyt z blendami. Od południa przylegała do kościoła kaplica (już w końcu XV w. nazywana "starą"), zaś od północy do prezbiterium przylegała zakrystia i skarbiec. Przy kościele był cmentarz parafialny, otoczony murem (zamknięto go w ostatnich latach XVIII w.; jeden z odnalezionych pochówków był przecięty przez mur nawy, co stanowi jeden z dowodów, że cmentarz - a zatem pewnie i kościół - istniał przed budową gotyckiej świątyni). Murowana arkada łączyła kościół z domami probostwa. 50


U Jana Długosza oraz Macieja Miechowity pojawia się legenda wiążąca kościół Wszystkich Świętych z powstaniem kościoła Bożego Ciała na Kazimierzu. Mianowicie z kościoła Wszystkich Świętych w 1347 r. miano ukraść monstrancję z hostią, którą złodzieje - przekonawszy się, że nie jest wykonana ze złota - mieli porzucić na bagnach w pobliżu wsi Bawół. Blask bijący od hostii miał pozwolić ją odnaleźć, a król Kazimierz Wielki miał w tym miejscu wznieść kościół Bożego Ciała. Legenda ta jednak zawiera bardzo wiele nieścisłości, krytyce poddał ją Jerzy Wyrozumski. W 1490 r. kościół Wszystkich Świętych podniesiono do rangi kolegiaty. W tym okresie także Maciej Miechowita ufundował budynek murowanej szkoły przy kościele (szkoła istniała z pewnością już wcześniej, najstarsza znana wzmianka o jej rektorze pochodzi z 1397 r.). W 1591 r. dobudowano od południowej strony prezbiterium pięciokondygnacjową wieżę (na planie kwadratu; w jej przyziemiu urządzono drugą zakrystię). W początku XVII w. biskup Piotr Tylicki zorganizował tutaj dwa synody diecezjalne. W 1676 r. przeprowadzono prace restauracyjne, polegające na wzmocnieniu murów kościoła (dodano skarpy wewnętrzne). Dodawano stopniowo liczne ołtarze, obecne w opisach w aktach wizytacji biskupich. W 1703 r. huragan zniszczył hełm wieży (odrestaurowano ją dopiero w 1775 r., dodano wówczas hełm barokowy). W XVIII w. usunięto filary dzielące dwie nawy i zmieniono sklepienie w powstałej w ten sposób jednej nawie na kolebkowe (w prezbiterium pozostało gotyckie), a Walenty Jankowski sporządził polichromię (przedstawiała sceny z życia Chrystusa oraz z dziejów kościoła). Mimo wspomnianych prac restauracyjnych, w końcu XVIII w. kościół zaczął niszczeć. W 1796 r. zlikwidowano mur wokół kościoła i zamkniętego wówczas cmentarza parafialnego w celu poszerzenia drogi (zmarłych z parafii chowano wówczas na cmentarzu przy kościele św. Piotra Małego na Garbarach). W 1797 r. komisja nadworna rozważała zburzenie świątyni w celu uzyskania miejsca na niemiecki teatr w Krakowie (po odmowie udostępnienia na ten cel sali w ratuszu) - powodami miał być kiepski stan kościoła, możliwość przeniesienia parafii do którejś z pobliskich świątyń, wreszcie położenie w południowej części miasta, blisko siedzib austriackich urzędników. Projekt został zaakceptowany, ale ostatecznie niezrealizowany. Kościół został uchroniony przez zniszczeniem jednak tylko na krótki czas. Ok. 1820 r. ze względu na bezpieczeństwo wiernych nabożeństwa parafialne przeniesiono do kościoła franciszkanów, a w 1830 r. do odnowionego kościoła św. Piotra i św. Pawła (gdzie parafia Wszystkich Świętych funkcjonuje do dzisiaj). W 1834 r. urządzono licytację sprzętów, a budynki kościelne, zakupione przez Senat Wolnego Miasta Krakowa, rozebrano w latach 1835-1838. Dłużej istniała tylko wieża, zburzona w latach 1841-1842. Materiału z rozbiórki, jak wspomina Ambroży Grabowski, użyto m.in. na budowę muru powiększanego wówczas Cmentarza Rakowickiego. Na miejscu zburzonego kościoła i przyległych doń zabudowań powstał plac, który nazwano placem Wszystkich Świętych. Objął on miejsce po wyburzonych budowlach, uliczkę biegnącą niegdyś wzdłuż muru kościelnego od ul. Grodzkiej do kościoła franciszkanów i mały placyk przy prezbiterium kościoła franciszkanów dawniej zwany Psim Rynkiem. Wyposażenie kościoła posłużyło innym świątyniom, wiele jego elementów trafiło do krakowskiego kościoła św. Piotra i św. Pawła (m.in. chrzcielnica z 1528 r., ołtarz Wszystkich Świętych z ołtarza głównego, namalowany przez Łukasza Orłowskiego z 1763 r.). Ponadto ołtarze trafiły do kościoła w Jaworznie oraz kościoła św. Wincentego w podkrakowskim (wówczas) Pleszowie, a barokowy portal do kościoła w Czernichowie. Kościoły w Jaworznie i Czernichowie pozyskały także tutejsze dzwony. Epitafia umieszczono w innych krakowskich świątyniach (św. Anny, św. Mikołaja, św. Piotra i św. Pawła, karmelitów na Piasku).

51


kościół Wszystkich Świętych (wraz z sąsiednimi kościołami dominikanów i franciszkanów), widok od północnego zachodu, panorama Krakowa M. Meriana, 1619 r. (Krakowski lamus historyczny)

kościół Wszystkich Świętych (pod 23), widok od północnego zachodu, miedzioryt Ch. Haffnera, 1750 r. (Krakowski lamus historyczny)

kościół Wszystkich Świętych, rys. J. Brodowskiego, XIX w. (Kraków wczoraj i dziś)

kościół Wszystkich Świętych, rys. J. Brodowskiego, XIX w. ("Kraków", nr 27: styczeń 2007, s. 28)

kościół Wszystkich Świętych od północnego wschodu, obraz T. Stachowicza, XIX w. ("Kraków", nr 27: styczeń 2007, s. 28)

kościół Wszystkich Świętych, akwarela B. Gąsiorowskiego, XIX w. (Archiwum Państwowe w Krakowie)

52


kościół Wszystkich Świętych, miedzioryt Kielesińskiego (Wspomnienia Ambrożego Grabowskiego, wyd. Stanisław Estreicher, t. II, Kraków 1909, s. 214/215)

dzwonnica kościoła Wszystkich Świętych, w tle budynku przy ul. Grodzkiej i kościół dominikanów, rys. Józefa Brodowskiego z 1835 r.(Anna Zeńczak, Ikonografia placu Dominikańskiego w Krakowie. Przemiany wyglądu placu w XIX i początkach XX wieku, "Rocznik Krakowski", t. LV: 1989, s. 133)

model kościoła Wszystkich Świętych na pl. Wszystkich Świętych, widok od północnego wschodu

model kościoła Wszystkich Świętych na pl. Wszystkich Świętych, widok od południa

wnętrze kościoła św. Wincentego w Pleszowie, którego część wyposażenia (posadzka, ołtarze) pochodzi z kościoła Wszystkich Świętych

epitafium doktora UJ Hiacynta Tomaszewicza (zm. 1632), pierwotnie w północnej nawie kościoła Wszystkich Świętych, obecnie na fasadzie kościoła św. Mikołaja

53


epitafium profesora i kanonika Stanisława Czaplica (zm. 1648), pierwotnie w południowej nawie kościoła Wszystkich Świętych, obecnie na ścianie klasztoru karmelitów na Piasku, przy furcie

główny portal kościoła karmelitów na Piasku, po obu jego stronach epitafia przeniesione z kościoła Wszystkich Świętych: po lewej dziekana kościoła Alberta Kownackiego (zm. 1622), po prawej kanonika Tomasza Swinarskiego (zm. 1641)

epitafium doktora teologii i proboszcza parafii Wszystkich Świętych Wincentego Smacznińskiego (zm. 1804), pierwotnie w północnej nawie kościoła Wszystkich Świętych, obecnie na zachodniej, zewnętrznej ścianie kościoła św. Anny

epitafium kanonika Samuela Formankowicza (zm. 1692), pierwotnie nad wyjściem z prezbiterium do zakrystii kościoła Wszystkich Świętych, obecnie na zewnętrznej ścianie prezbiterium kościoła św. Anny

epitafium Jana Grabowskiego (zm. 1655), epitafium kanonika Marcina Łaskawskiego pierwotnie w południowej nawie kościoła Wszystkich (zm. 1757), pierwotnie w południowej nawie kościoła Świętych, obecnie na zewnętrznej ścianie Wszystkich Świętych, obecnie w kaplicy Męki prezbiterium kościoła św. Anny Pańskiej w kościele św. Piotra i Pawła

54


kościół Wszystkich Świętych (na pomarańczowo) na pl. Wszystkich Świętych, widok od wschodu, po lewej Planie Kołłątajowskim z 1785 r., wokół cmentarz, pawilon "Wyspiański 2000", po prawej Pałac w sąsiedztwie m.in. probostwo i szkoła; Psi Rynek to Wielopolskich obecna ul. Franciszkańska, ulica Szeroka to ul. Dominikańska (Stare mapy Krakowa)

55


Kazimierz i Stradom Kazimierz przez wieki stanowił odrębne miasto położone na południe od Krakowa - został przyłączony oficjalnie do Krakowa dopiero w roku 1791. Powstał za czasów Kazimierza Wielkiego, który w 1335 r. wydał akt lokacji miasta. Miasto nie pojawiło się jednak w kompletnej pustce, już wcześniej istniały tutaj zespoły osadnicze wokół znajdujących się na wzniesieniach kościołów św. Michała (na Skałce) i św. Jakuba - po zachodniej stronie dzisiejszego Kazimierza - oraz wieś Bawół po wschodniej jego stronie. Świątynie parafialne z czasów przedmiejskich - kościół św. Jakuba i kościół św. Wawrzyńca (parafialny we wsi Bawół) - choć funkcjonowały jeszcze przez wieki, po lokacji odsunięte zostały w cień przez dwie potężne fundacje Kazimierzowskie (kościoły Bożego Ciała i św. Katarzyny) oraz kościół na Skałce, opromieniony legendą o męczeńskiej śmierci biskupa Stanisława. Stopniowo upadały i zostały zniesione w końcu XVIII w. W pierwszej połowie XIX w. ważył się też los gotyckiego kościoła św. Katarzyny, szczęśliwie uratowanego od rozbiórki. Stradom, położony na drugim brzegu ówczesnej Wisły, pomiędzy Kazimierzem i Wawelem, stanowił główne przedmieście Kazimierza. Tu z kolei jedyny zniesiony kościół to właśnie fundacja Kazimierza Wielkiego - pozostały do dziś jedynie świątynie późniejsze. W pobliżu Stradomia znajdował się odosobniony kościół szpitalny św. Sebastiana i św. Rocha, który zlikwidowano na przełomie XVIII i XIX w. podobnie jak wiele innych tego typu założeń.

Kazimierz i Stradom, widok od północnego zachodu, panorama Krakowa M. Meriana, 1619 r. (Krakowski lamus historyczny)

kościół św. Jadwigi (bożogrobców) Kościół św. Jadwigi znajdował się na Stradomiu, stanowiącym niegdyś przedmieście podkrakowskiego Kazimierza, przy drodze łączącej Kraków i Kazimierz (obecnie ul. Stradomska), w pobliżu ówczesnego koryta Wisły. Kościół został zbudowany dla sprowadzonych tutaj z Miechowa bożogrobców (kanoników regularnych - stróżów Grobu Chrystusowego), którzy prowadzili utworzony przy nim szpital dla mężczyzn. Najstarsza wzmianka o kościele pochodzi z 1378 r., nie wiemy jednak, kiedy dokładnie go wzniesiono. Jan Długosz wymienia jako fundatora szpitala Kazimierza Wielkiego i wspomina, że to on w 1360 r. rozpoczął budowę założenia. Budowa nie została ukończona przed jego śmiercią i fundację wznowiła w 1375 r. siostra Kazimierza Wielkiego, królowa węgierska Elżbieta Łokietkówna (matka króla Ludwika Węgierskiego i jego regentka w Polsce). Także ona oddała ją bożogrobcom - według Samuela Nakielskiego właśnie w 1375 r. pierwszy prepozyt bożogrobców, Marcissius 56


Świeborowski objął swą funkcję; Rocznik miechowski datuje to wydarzenie na rok 1377. Z kolei Piotr Hiacynt Pruszcz twierdził w XVII w., rzekomo za Janem Długoszem, że budowa została rozpoczęta w 1351 r., a świątynia stanowiła jeden z kościołów ekspiacyjnych Kazimierza Wielkiego (tj. wystawionych przez niego w ramach pokuty za śmierć księdza Baryczki, utopionego w Wiśle na rozkaz królewski, gdy ten przybył do niego z ekskomuniką nałożoną na króla przez biskupa krakowskiego Bodzantę). W dziełach Długosza nie ma jednak śladu po takiej informacji, nie wymienia on też św. Jadwigi wśród kościołów ekspiacyjnych. W 1378 r. poświadczone jest już istnienie kościoła (w tym dokumencie noszącego wezwanie św. Jadwigi i Elżbiety, św. Elżbieta jest też wymieniona w innym źródle z epoki, później jednak kościół pojawia się w źródłach pod wezwaniem samej św. Jadwigi). Data ukończenia budowy kompleksu też nie jest pewna, można przypuszczać, że choć sam kościół był murowany, pierwsze budynki klasztoru i szpitala były drewniane i stopniowo zastępowano je murowanymi (prawdopodobnie do początku XV w., jak twierdził XVII-wieczny prepozyt tutejszy Samuel Nakielski, wówczas też poświadczone są zakupy domów dla klasztoru, być może właśnie z przeznaczeniem na jego budowę). Jan Długosz opisywał pierwszy kościół jako wzniesiony po części z kamienia i cegły. Od strony południowej, tj. w pobliżu Wisły i mostu "królewskiego" prowadzącego na Kazimierz, przylegał do niego murowany klasztor i inne drewniane budynki. Z kolei od północy znajdował się murowany szpital, do którego przylegały drewniane oficyny oraz cmentarz. Cały kompleks miało obsługiwać w jego czasach pięciu bożogrobców. Kościół kilkakrotnie był niszczony przez pożary - w 1473, 1536 i 1556 r., skala strat jest trudna do oszacowania, ale nie trawiły one kościoła i jego otoczenia doszczętnie, a po każdym z nich dokonywano napraw. Z 1607 r. pochodzi informacja o tym, że klasztor i szpital wraz z sąsiednimi zabudowaniami tworzyły osobną jurydykę. W 1616 r. objął prepozyturę Samuel Nakielski, który doprowadził do poszerzenia kompleksu (w 1617 r. włączono do niego znajdujący się w sąsiedztwie dwór) i zbudował mury klasztorne (1627 r.). W 1655 r. kościół spłonął w wielkim pożarze Stradomia, podpalonego podczas oblężenia Krakowa przez Szwedów na rozkaz dowódcy obrony miasta, Stefana Czarnieckiego, gdy napastnicy wdarli się na Stradom i zajęli budynki bożogrobców. Po tym zdarzeniu kościół odbudowano, co uczyniono z inicjatywy prepozyta Augustyna Wolskiego (jego portret miał być umieszczony nad wejściem do zakrystii). Pruszcz pisał, iż odbudowano go od fundamentów, ale zapewne wykorzystano część starych murów, na co wskazuje np. gotycki charakter istniejącej do dziś półkolistej apsydy z przyporami, przypory, które mogły pochodzić z wcześniejszej świątyni znajdują się także przy bocznych ścianach dawnego prezbiterium. Odbudowana w stylu barokowym świątynia została konsekrowana w 1674 r. (tablica upamiętniająca ten fakt miała się znajdować nad przejściem do klasztoru). Kościół ten był orientowany, jednonawowy, zbudowany na rzucie wydłużonego prostokąta (wymiary wewnętrzne: 44 m długości i 11 m szerokości), zakończony półkolistą apsydą wspartą trzema przyporami, o sklepieniu kolebkowym z lunetami. Po obu jego stronach przylegały do niego budynki (niższe od kościoła, dwukondygnacyjne) - od południa klasztor, od północy szpital - do których dostawiono rozmaite przybudówki (przed fasadą kościoła takich przybudówek nie było, stąd był jakby cofnięty w stosunku do reszty założenia). Do prezbiterium kościoła przylegała zakrystia, wsparta na jednym filarze. Po odbudowie (ok. 1691 r.) kapituła krakowska założyła tu szpital (przytułek) dla ubogiej szlachty, który być może połączono z istniejącym już wcześniej prowadzonym przez bożogrobców szpitalem dla mężczyzn lub w ogóle go zastąpił (istnienie tego przytułku jest poświadczone w 1762 r.). Według Piotra Pruszcza kościół miał pełnić też funkcje parafialne (co jednak jest mało prawdopodobne), działać też przy nim miało studium teologiczne i filozoficzne. Po objęciu rządów w Krakowie przez Austriaków kościół, klasztor i szpital zostały zamknięte. Bożogrobców przeniesiono do kościoła św. Barbary w Krakowie (gdzie wkrótce zgromadzenie skasowano), a szpital miano połączyć ze szpitalem św. Leonarda. W latach 1796-1799 budynki kompleksu bożogrobców przebudowano na gmach komory celnej (m.in. połączono budynki w jedną całość, kościół podzielono na trzy kondygnacje, które podzielono ścianami działowymi i wykuto nowe okna, 57


wykonano jednolitą fasadę całości, w centrum nowego gmachu - które nie do końca pokrywa się z osią dawnego kościoła - dodano ryzalit, podobne znalazły się na obu krańcach jego elewacji frontowej). Gdy komora celna po włączeniu Rzeczypospolitej Krakowskiej do Austrii (1846 r.) przestała być potrzebna, umieszczono tu pocztę. Gdy z kolei wzniesiono nowy gmach dla poczty przy ul. Wielopole (1859 r.), tutaj umieszczono komendę wojskową (taką funkcję budynek pełnił także w okresie II Rzeczypospolitej). Obecnie budynek pełni funkcje mieszkalne. Do dzisiaj można dojrzeć w bryle budynku przy ul. Stradom 12-14 (od strony dziedzińca) ślady kościoła - prezbiterium zakończone apsydą z przyporami, którego mury poprzebijane są teraz licznymi otworami okiennymi służącymi lokatorom mieszkań w nim urządzonych. Wewnątrz mają też znajdować się pozostałości dawnego sklepienia kościoła. Pochodzi stąd też "śklenica" św. Jadwigi Śląskiej znajdująca się w skarbcu na Wawelu - według Pruszcza była to słynna relikwia, wierzono, że napicie się z tego kubka miało moc uzdrawiającą. Z kościołem związana była kultywowana do końca jego istnienia tradycja procesji, które co roku, 15 lipca szły tutaj z innych kościołów krakowskich. Według pierwszych przewodników krakowskich stanowiły one dziękczynienie za zwycięstwo pod Grunwaldem (odbywały się w rocznicę bitwy, a zarazem święto Rozesłania Apostołów; w tym dniu konsekrowano też kościół po odbudowie w 1674 r.).

kościół św. Jadwigi, widok od północnego zachodu, panorama Krakowa M. Meriana, 1619 r. (Krakowski lamus historyczny)

kościół św. Jadwigi (pod 35), widok od północnego zachodu, miedzioryt Ch. Haffnera, 1750 r. (Krakowski lamus historyczny)

fragment dawnego prezbiterium kościoła św. Jadwigi, ściana północna

fragment dawnego prezbiterium kościoła św. Jadwigi, apsyda wschodnia

58


fragment dawnych pomieszczeń klasztornych przy kościele św. Jadwigi, brama wejściowa

budynek dawnej komory celnej przy ul. Stradom (przerobionego kościoła i klasztoru św. Jadwigi)

kościół św. Jadwigi (na pomarańczowo) na Planie Kołłątajowskim z 1785 r., budynki po obu stronach oznaczone jako klasztor, mniejszy dalej po prawej stronie - jako szpital; ulica powyżej to obecna ulica Stradom, dalej po prawej kościoły misjonarzy i bernardynów (Stare mapy Krakowa)

kościół św. Jakuba Apostoła Kościół św. Jakuba Apostoła wznosił się w przeszłości w południowo-zachodniej części Kazimierza, w zakolu Wisły, w rejonie dzisiejszej ul. Skawińskiej. Istniał z pewnością jeszcze przed założeniem miasta Kazimierz przez Kazimierza Wielkiego. Stał na istniejącym wówczas wzniesieniu nad Wisłą, położonym kilkaset metrów na południe od Skałki. Fundatorami kościoła byli przedstawiciele rodu Strzemieńczyków, do których należała niewielka osada położona na tym wzgórzu, dla której kościół pełnił funkcje parafialne. Przypuszcza się, że powstał w XII lub na początku XIII w. (fakt, że była to prywatna fundacja możnowładcza, wskazuje na wczesną fazę rozbicia dzielnicowego). Pierwsza wzmianka źródłowa o nim pochodzi z roku 1313 r. i wymienia proboszcza Jana (z tego okresu pochodzą też inne wzmianki w spisach świętopietrza). W XIV w., gdy Kazimierz Wielki zakładał miasto Kazimierz, osada wokół kościoła św. Jakuba została do niego włączona (znalazła się w południowo-zachodnim narożniku miasta, w pobliżu założonych potem murów miejskich), a kościół stał się jedną ze świątyń parafialnych nowego ośrodka miejskiego. Nie znamy pierwotnej postaci kościoła - mogła to być budowla romańska lub drewniana. Jan Długosz w końcu XV w. wspomina go jako kościół murowany z cegły, nie mógł zatem powstać wcześniej niż w II połowie XIII w. Stąd przypuszczenie, że w toku dziejów kościoła nastąpiła jego przebudowa - nowy budynek postawiono na miejscu pierwotnej świątyni. Andrzej Żaki prowadząc badania archeologiczne odkrył pozostałości fundamentów apsydy kościoła, nie odnalazł jednak żadnych śladów murów romańskich; odkryte przy tej okazji zabytki ruchome pochodzące najpewniej z grobów z cmentarza przykościelnego pochodzą ze średniowiecza, może nawet z okresu romańskiego. W 1484 r. poświadczone jest istnienie bractwa ubogich przy kościele. Wedle opisu z akt wizytacji biskupa krakowskiego Jerzego Radziwiłła z 1599 r. kościół był murowany i dość bogaty, z prezbiterium oddzielonym kratą od nawy. Z kolei z akt wizytacji 59


biskupa krakowskiego Andrzeja Załuskiego wynika, że kościół był orientowany, "antiquae structurae", a sklepienie jego nawy wspierało się na dwóch filarach; zapisano także wówczas że kościół już znajdował się w złym stanie. Z planu kołłątajowskiego wynika, że była to niewielka budowla, zbudowana na planie prostokąta, zamknięta od wschodu półkolistą apsydą (jednak Andrzej Żaki, który podczas badań archeologicznych odkrył pozostałości fundamentów apsydy stwierdził, że nie odpowiadają one w pełni zarysom kościoła z tego planu). Jego parafia (pierwotnie istniały przy nim dwie parafie, św. Jakuba i św. Krzysztofa, z dwoma proboszczami, a sam kościół mógł nosić wezwania obu świętych; zostały one połączone w 1462 r.) rozciągała się nie tylko na część Kazimierza i jego przedmieścia (Podbrzezie, domy położone pod murami miejskimi z kościołem i szpitalem św. Leonarda), ale także na bardzo rozległy obszar wiejski na południe od Zakazimierki (Podbrzezie, Wróblowice, Kurdwanów, Wola Duchacka, Jugowice, Rżąka, Borek, Swoszowice, Płaszów, Prokocim, Łagiewniki). W 1772 r. doszło do pierwszego rozbioru Polski, a nowa granica polsko-austriacka przebiegała na Wiśle. Co prawda początkowo Austriacy zajęli Kazimierz, ale opuścili go w 1776 r., co oznaczało cios dla kościółka: nowa granica państwowa odcięła od kościoła zdecydowaną większość obszaru parafii. W efekcie kościół został zamknięty z polecenia prymasa Michała Poniatowskiego w 1783 r. (zmarł wówczas ostatni tutejszy proboszcz), a jego parafia rozdzielona między parafie Bożego Ciała i św. Mikołaja (według Pauliego Żegoty parafię zlikwidowano już w 1758 r., a kościół inkorporowano do uposażenia uniwersyteckiego). Kościół został zburzony w 1787 r. Początkowo powstała tam cegielnia, a następnie (na miejscu cmentarza parafialnego) Kazimierz Krajewski założył wapiennik (granica rozbiorowa odcięła też Kraków od źródeł kamienia na Krzemionkach), którego rozwój doprowadził do zniszczenia nadbrzeżnej skały. Na planie senackim z pierwszych lat XIX w. w rejonie ul. Skawińskiej znajduje się "grecka modlitewnia", Stefan Świszczowski zastanawiał się, czy nie jest to może jakaś pozostałość po kościele św. Jakuba.

kościół św. Jakuba, widok od południa, panorama Krakowa, 1536/7 r. (Krakowski lamus historyczny)

kościół św. Jakuba, widok od południa, panorama Krakowa sprzed 1600 r. (Krakowski lamus historyczny)

kościół św. Jakuba, widok od północnego zachodu, panorama Krakowa M. Meriana, 1619 r. (Krakowski lamus historyczny)

kościół św. Jakuba (na pomarańczowo) na Planie Kołłątajowskim z 1785 r., po prawej budynek oznaczony jako wikaria, a tuż poniżej jako probostwo; u góry zakole Wisły (Stare mapy Krakowa) 60


skwer w zakolu Wisły, na którego miejscu wznosił się niegdyś kościół św. Jakuba, widok od południa

kaplica św. Kolety Kaplica pod wezwaniem św. Kolety istniała niegdyś przy domu tercjarek franciszkańskich zwanych "koletkami", na Stradomiu, w rejonie dzisiejszej ul. Koletek. Klasztor w tym miejscu ufundował starosta gostyński Zygmunt Dembiński (zapewne adaptując na te potrzeby stojący tu wcześniej dwór), w 1593 r. zamieszkały w nim koletki wcześniej zajmujące domy na Kazimierzu, przy obecnej ul. Św. Wawrzyńca (od 1551 r.) oraz przy obecnej ul. Bożego Ciała (od 1584 r.). Przenosiny nastąpiły w okresie, w którym podejmowano próby reformy żeńskich wspólnot nieklauzurowych (na mocy bulli Piusa V z 1560 r.), a która zobowiązywała je do przyjęcia klauzury oraz uroczystych ślubów. Reformę tę tutejsze koletki przyjmowały bardzo opornie, z braku własnego kościoła nie dało się wprowadzić im klauzury, a zakaz przyjmowania nowicjuszek siostry ignorowały (ich liczba w pierwszej połowie XVII w. wzrastała). W 1739 r. siostry zbudowały kaplicę pod wezwaniem św. Kolety, przy kościele bernardynów. Zakonnice, aby dochować klauzury, dochodziły do niej ze swego klasztoru za pomocą drewnianego, kilkudziesięciometrowego ganku nad ulicą. W 1788 r. prymas Michał Poniatowski klasztor formalnie zlikwidował. Część sióstr przeniosła się wówczas do klasztoru bernardynek klauzurowych przy kościele św. Józefa w Krakowie, część jednak pozostała tutaj aż do 1823 r. (wówczas budynek sprzedano na licytacji, a pozostałe siostry trafiły do św. Józefa). Ok. 1854 r. budynek klasztoru koletek został adaptowany na potrzeby Krakowskiego Towarzystwa Dobroczynności (to z kolei przeniosło się potem do zbudowanego w latach 80. XIX w. w pobliżu nowego budynku, przy ul. Koletek 12). Pamiątką po klasztorze jest nazwa ulicy Koletek na Stradomiu, w kościele św. Józefa przy ul. Poselskiej ma też znajdować się figurka Dzieciątka Jezus, zwanego koletańskim, pochodząca z klasztoru na Stradomiu.

klasztor koletek (na pomarańczowo) na Planie Kołłątajowskim z 1785 r.; ulice rozbiegające się poniżej to obecne ulice Stradom i św. Agnieszki (Stare mapy Krakowa)

Dzieciątko Koletańskie, obecnie w kościele św. Józefa na ul. Poselskiej

61


kościół św. Leonarda Kościółek św. Leonarda stał poza murami kazimierskimi, na brzegu Wisły (jej dawnego bocznego ramienia zwanego Zakazimierką, dzisiaj płynie tędy główny nurt rzeki). Wznosił się w grupie zabudowań znajdujących się przy bramie Wielickiej miasta Kazimierz, a więc u wylotu obecnej ul. Krakowskiej. Stefan Świszczowski twierdził, że mógł się on znajdować po drugiej stronie przeprawy przez Zakazimierkę, a zatem na południowym, podgórskim jej brzegu (jednak np. na planie kołłątajowskim budynek szpitala jest zaznaczony na północnym, kazimierskim). Już w 1443 r. istniał tutaj szpital dla trędowatych pod wezwaniem św. Leonarda, kościół pod tym wezwaniem natomiast powstał w latach 1447-48 z inicjatywy mieszczan kazimierskich. W aktach wizytacji biskupa Jerzego Radziwiłła nazywano go drewnianą kaplicą. Z akt wizytacji biskupa Jakuba Zadzika z 1638 r. wynika, że szpital był zniszczony, a rajcy kazimierscy mieli sprzedać kamienicę do niego należącą. Podczas potopu szwedzkiego kościół został zburzony, potem odrestaurowany, lecz brak nam o tym bliższych danych. Podmyty przez Wisłę w 1700 r. (wskutek zamulenia Starej Wisły po powodzi z roku 1675 główny nurt rzeki przeniósł się do Zakazimierki), rozebrany został do reszty w 1704 r. (być może przez Szwedów). Sam szpital (służący wówczas jako przytułek dla ubogich) jeszcze istniał, aż do 1818 r.

kościół św. Leonarda, widok od południa, panorama Krakowa sprzed 1600 r. (Krakowski lamus historyczny)

kościół św. Leonarda, widok od północnego zachodu, panorama Krakowa M. Meriana, 1619 r. (Krakowski lamus historyczny)

szpital św. Leonarda (na pomarańczowo) na Planie Kołłątajowskim z 1785 r.; znajduje się u wylotu ówczesnej ul. Wielickiej (dziś Krakowskiej), poniżej most na Wiśle, na miejscu którego znajduje się kładka o. Bernatka (Stare mapy Krakowa)

pozostałości mostu Karola łączącego Kazimierz z Podgórzem na początku XIX w. (naczółek południowy, podgórski) - kościół św. Leonarda wznosił się w pobliżu starszego mostu istniejącego w tym miejscu

62


pozostałości mostu Karola łączącego Kazimierz z Podgórzem na początku XIX w. (naczółek północny, kazimierski) - kościół św. Leonarda wznosił się w pobliżu starszego mostu istniejącego w tym miejscu

kościół św. Sebastiana i św. Rocha (św. Fabiana i św. Sebastiana) Kościół, początkowo pod wezwaniem św. Fabiana i św. Sebastiana, powstał z inicjatywy rajców krakowskich po 1528 r., wraz ze szpitalem przeznaczonym przede wszystkim dla chorych wenerycznie, choć gromadzącym także ofiary innych chorób zakaźnych (w szczególności podczas zaraz, których ofiary chowano tutaj na przykościelnym cmentarzu). Powstanie szpitala było bezpośrednio związane z rozpowszechnianiem się kiły, zwanej chorobą francuską - potwierdza to przywilej Zygmunta Starego z 1531 r. Stąd później powstała fraszka Adama Władysławiusza (żyjącego na przełomie XVI i XVII w.): "Szpital Sebastiana świętego w Krakowie/Mądrze go opatrzyli krakowscy panowie./W rozmaitych chorobach bądź francą zdręczony,/Który się tam dostanie, będzie uleczony." Kościółek, początkowo mały i drewniany, zbudowano na wzniesieniu pośród mokradeł i stawów (w pobliżu dużego stawu zwanego Leipingerowskim, zwanego później stawem św. Sebastiana, nadanego szpitalowi jako uposażenie), często zalewanych przez Wisłę (wówczas wzniesienie stawało się wyspą), w pobliżu jednego z ówczesnych ujść Rudawy do Wisły. Zdaniem Zbigniewa Pianowskiego wzniesienie to mogło być miejscem, w którym Konrad Mazowiecki zbudował w 1246 r. gródek obronny (choć większość badaczy skłania się za inną lokalizacją). Według tradycji stąd czerpano glinę potrzebną na cegły, z których budowano kościół mariacki. W 1623 r. wygnano tu z miasta włóczęgów i żebraków. Kościół spłonął w 1655 r. podczas obrony miasta przed Szwedami. Odbudowano go przed 1677 r. (nadal pozostał drewniany). Był wówczas niewielkim budynkiem jednonawowym, ze zwężonym prezbiterium, zakończonym wielobocznie. Otoczony był wieńcem drzew na wzgórzu. Szpital znajdował się na sąsiednim wzniesieniu, do kościoła prowadził most. Według Ambrożego Grabowskiego miał tu odbywać się coroczny odpust ("drugi Emaus") w pierwszš niedzielę po Wielkanocy. W maju 1793 r. kościół został zniszczony przez huragan i zamknięty (jego wyposażenie przeniesiono do pobliskiego kościoła św. Gertrudy). Szpital jeszcze funkcjonował, choć był w bardzo złym stanie, panował tam brud, a chorzy, aby przeżyć, musieli żebrać w mieście. Ostatecznie zamknięto go w 1821 r., a chorych przeniesiono do szpitala Św. Ducha. Pozostałością po kościele jest nazwa ulicy św. Sebastiana, wytyczonej w latach 70. XIX w. na osuszonym już wówczas terenie, zwanym Łąką św. Sebastiana. Przebiega ona w pobliżu miejsca, gdzie stał niegdyś kościół (w pobliżu skrzyżowania ul. św. Sebastiana z ul. Bogusławskiego, być może na terenie posesji przy ul. św. Sebastiana 10). Późnobarokowa kapliczka znajdująca się obecnie na Plantach przy ul. Gertrudy (obok hotelu "Royal") jest prawdopodobnie przerobioną latarnią umarłych sprzed szpitala św. Sebastiana.

63


kościół św. Sebastiana i Rocha (na pomarańczowo) na Planie Kołłątajowskim z 1785 r., szpital zapewne w budynku po lewej; poniżej Łąka św. Sebastiana, po prawej mury miejskie (Stare mapy Krakowa)

dawna latarnia umarłych prawdopodobnie sprzed kościoła św. Sebastiana, przerobiona i przestawiona na miejsce przy ul. Św. Gertrudy

ulica św. Sebastiana

kościół św. Wawrzyńca (św. Wawrzyńca i św. Bartłomieja) Pierwotnie był to kościół parafialny nieistniejącej obecnie wsi Bawół. Wieś wzmiankowana jest już w końcu XII w., sam kościół dopiero w latach 1322 i 1326. Jego powstanie można datować na XIII w.; wzmianka u Jana Długosza dotycząca wieku parafii pozwala przypuszczać, że ta powstała w 1276 r. - a skądinąd wiadomo, że w 1278 r. Wawrzyniec z Bawołu sprzedał wieś kapitule krakowskiej, może zatem nastąpiła wówczas lokacja wsi powiązana z budową kościoła. Na wiekowość kościoła wskazuje też tradycyjny przekaz o rzekomej fundacji kościoła przez Piotra Własta. Wezwanie kościoła można też wiązać z osobą właściciela Bawołu w końcu XIII w. - wzmiankowanego w źródłach Wawrzyńca. Nie jest jednak jasne, czy to dzięki niemu kościół nosi swoje wezwanie (tak m.in. Klemens Bąkowski), czy też raczej to imię komesa pochodzi od wezwania kościoła (tak Jerzy Wyrozumski). W 1340 r. król Kazimierz Wielki (który nie wiadomo jakim sposobem stał się właścicielem Bawołu, wcześniejsze bowiem wzmianki o Bawole nie traktują go jako własności królewskiej) oddał Bawół założonemu przez siebie krótko wcześniej miastu Kazimierz - centralna część Bawołu (nawsie, którego relikt stanowi obecna ul. Szeroka) wraz z kościołem św. Wawrzyńca znalazły się w granicach miasta, w jego wschodniej części. Zdaniem Marii Borowiejskiej-Birkenmajerowej w tej okolicy Kazimierz Wielki podjął fundację swojej Akademii Krakowskiej (co jednak jest wątpliwe), w związku z czym Stefan Świszczowski przypuszczał, że kościół św. Wawrzyńca mógł być przymierzany do roli kolegiaty akademickiej (później w miejscu późniejszego miasta żydowskiego Jan Długosz podjął nieudaną fundację założenia kartuzów). Król podjął też wysiłek budowy dla nowego miasta nowej fary, w efekcie czego w 1439 r. siedzibę parafii przeniesiono do kościoła Bożego Ciała. Był to duży cios dla znaczenia kościoła, stał się on wtedy jedynie kościołem filialnym. W końcu XV w. powstało tuż obok kościoła kazimierskie miasto żydowskie (w 1583 r. granice miasta żydowskiego 64


poszerzono aż do granicy cmentarza przykościelnego, w 1627 r. zbudowano mur oddzielający cmentarz od miasta żydowskiego). Wizytacja z 1599 r. wspomina o kościele św. Wawrzyńca jako o murowanej kaplicy (wzmiankowany jest też cmentarz, użytkowany do chowania topielców - ale ten musiał istnieć już dawniej jako parafialny, jego wcześniejszą metrykę potwierdzają badania archeologiczne). Z przekazu Stefana Ranotowicza z kolei wynika, że dopiero w 1635 r. drewniany kościół św. Wawrzyńca miał zostać zburzony na polecenie prepozyta kanoników regularnych Marcina Kłoczyńskiego, który na tym miejscu polecił wznieść nowy, murowany - konsekrowany w 1642 r. Kościół zniszczony został także podczas "potopu", a potem odbudowany (nie znamy daty odbudowy ani jej inspiratora). Kościół został zburzony ostatecznie w końcu wieku XVIII, po roku 1785 (jest widoczny na sporządzonym wówczas planie kołłątajowskim). Stał u zbiegu dzisiejszych ulic św. Wawrzyńca (nazwa notowana już w średniowieczu) i Bartosza. W kościele Bożego Ciała mają znajdować się pochodzące stąd obraz i relikwiarz św. Wawrzyńca. Stanisław Tomkowicz wspomina mającą niegdyś upamiętniać kościół tablicę marmurową z 1627 r.

kościół św. Wawrzyńca, widok od północnego zachodu, panorama Krakowa M. Meriana, 1619 r. (Krakowski lamus historyczny)

kościół św. Wawrzyńca (na pomarańczowo) na Planie Kołłątajowskim z 1785 r.; obok widoczne oddzielone murem miasto żydowskie, Wielka Ulica to obecna ul. Szeroka (Stare mapy Krakowa)

skrzyżowanie ul. Św. Wawrzyńca z ul. Bartosza (w rejonie kamienic po prawej stał niegdyś kościół św. Wawrzyńca), w głębi plac Bawół

kościół św. Zofii Drewniany kościółek św. Zofii znajdował się na Skałce, na terenie klasztoru paulinów przy kościele św. Michała. Pełnił funkcję kaplicy na cmentarzu przykościelnym przynależnym jego parafii. Wzmiankowany jest po raz pierwszy w 1598 r. W aktach wizytacji biskupa Jerzego Radziwiłła z 1599 r. wymieniony jest jako zbudowany z drewna. Stefan Świszczowski przypuszcza, że powstał pod koniec XV w. staraniem paulinów sprowadzonych na Skałkę przez Jana Długosza (zapewne po jego śmierci, gdyż ten o kaplicy nie wspomina w Liber beneficiorum; w tym okresie też rozpowszechnia się kult św. Zofii). Stał w pobliżu sadzawki św. Stanisława (między sadzawką a kościołem św. Michała, u podnóża skały, na której wznosił się kościół), wedle starej tradycji - w miejscu rozsiekania zwłok św. Stanisława. Zapewne wobec szczupłości gotyckiego kościoła św. Michała przejął część funkcji parafialnych. Szkic 65


Innocentego Pokorskiego z przełomu XVII i XVIII w. pozwala przypuszczać, że zbudowany był w kształcie wydłużonego prostokąta z dwuspadowym dachem i krzyżem na frontonie. Wewnątrz kaplicy był ołtarz św. Zofii. W drugiej połowie XVII w. kaplica znajdowała się w ruinie (być może zniszczona podczas potopu szwedzkiego). W 1677 r. zamierzano ją odrestaurować, na przeszkodzie stanęła jednak zaraza (w jej trakcie kościół św. Michała zamknięto, a funkcje parafialne sprawowała właśnie kaplica św. Zofii). Zburzona została około połowy XVIII w., zapewne po zbudowaniu nowego, barokowego kościoła św. Michała (wówczas nabożeństwa pogrzebowe można było odprawiać w krypcie kościelnej).

klasztor na Skałce, w lewym dolnym rogu schematycznie przedstawiona kaplica św. Zofii, Innocenty Pokorski, XVII/XVIII w. (Studia Claromontana, 17/1997)

Sadzawka św. Stanisława na Skałce

kościół na Skałce, na pierwszym planie sadzawka św. Stanisława

66


Kleparz i Garbary W miarę rozwoju miasta, wzrastały również bardzo liczne osady położone za murami miejskimi - niektóre z nich rozwijały się wokół dawnych ośrodków krakowskiego zespołu osadniczego, które jednak nie weszły w skład miasta lokacyjnego. Tak powstało m.in. miasto Kleparz (zwane też Florencją, lokowane przez Kazimierza Wielkiego w 1366 r., włączone do Krakowa oficjalnie w 1791 r.) oraz jurydyka Garbary (największa i najstarsza jurydyka krakowska, położona na przedmieściu Piasek, od 1800 w granicach Krakowa)... Obie te miejscowości, pozbawione poważniejszych umocnień, często narażone były na zniszczenie - zwyczaj ten upamiętnił we fraszce Wespazjan Kochowski: "Kleparz znowu chcą palić/Więc namówić kogo/By dom kupił/Dostałby go teraz niedrogo". Spośród wielu świątyń na tych terenach, niektóre zostały zniesione - często były to po prostu najbardziej zaniedbane z nich (kilka z nich było kościołami szpitalnymi bądź cmentarnymi), przede wszystkim w czasie akcji porządkowych w pierwszych latach XIX stulecia.

Kleparz, widok od północnego zachodu, panorama Krakowa M. Meriana, 1619 r. (Krakowski lamus historyczny)

kościół św. Filipa i św. Jakuba Kościół św. Filipa i św. Jakuba istniał swego czasu na miejscu dzisiejszego ogrodu ojców misjonarzy za kościołem św. Wincentego à Paulo na Kleparzu, na północ od Rynku Kleparskiego. Powstał w XIV w., zapewne jako drugi kościół kleparski (po farze św. Floriana). Pierwsza wzmianka o nim w dokumentach znajduje się w księgach ławniczych krakowskich pod rokiem 1373. Nie znamy dokładnej daty jego budowy, prawdopodobnie powstał przed lokacją Kleparza z uwagi na położenie odbiegające od wytyczonej wówczas szachownicy ulic. Ze wzmianek Jana Długosza o patronacie sprawowanym przez przedstawicieli rodu Nowinów (kościół posiadał też uposażenie na dochodach z ich dóbr) można przypuszczać, że fundatorem byli jego członkowie (Nowińczycy z Minogi koło Skały). Był skromnych rozmiarów, skoro źródła zwykle mówią o nim "capella", murowany tylko częściowo. Prawdopodobnie padł ofiarą pożaru Kleparza w 1476 r., spłonął też w wielkim pożarze w 1528 r. Nie wiemy, kiedy został odbudowany. W 1561 r. w aktach lustracji figuruje jurydyka św. Filipa i Jakuba, obejmująca 6 domów oraz folwark. W aktach wizytacji kardynała Jerzego Radziwiłła z 1599 r. kościół został opisany jako murowana kaplica. Zniszczony został ponownie podczas potopu szwedzkiego. Dawne krakowskie przewodniki wskazują, że należał w swoim czasie do parafii Wszystkich Świętych. Po potopie został odnowiony i zbarokizowany staraniem Andrzeja 67


Nawojowiusa z kolegiaty św. Floriana, a w 1667 r. został po odbudowie konsekrowany (pojawia się wówczas w odniesieniu do niego określenie "kaplica moskiewska"). W 1755 r. dotknął go pożar, w 1768 r. został ponownie zniszczony (podpalony przez Rosjan), ale odbudowano go (pod koniec XVIII w. jest opisywany jako budowla orientowana, pokryta gontem, o dwóch kruchtach, z murowanym sklepieniem). Przy kościele od XV w. funkcjonował cmentarz, który przez pewien czas pełnił funkcję jednej z dwóch głównych krakowskich nekropolii - przez kilka lat, pomiędzy zamknięciem w końcu XVIII w. cmentarzy parafialnych w granicach miejskich a uruchomieniem na początku XIX w. komunalnego Cmentarza Rakowickiego chowano tu zmarłych z parafii mariackiej i Św. Krzyża (zmarłych z pozostałych parafii chowano w tym okresie na cmentarzu przy kościele św. Piotra Małego na Garbarach). Kościół został zburzony w 1801 r. (budulec z kościoła użyto przy organizowaniu Cmentarza Rakowickiego, wyposażenie częściowo sprzedano, częściowo przeniesiono do kościoła parafialnego w Modlnicy), zmarłych chowano tutaj jeszcze przez kilka lat (Cmentarz Rakowicki otwarto w 1804 r.). Teren po cmentarzu i kościele puszczono w dzierżawę jako ogród. W 1863 r. nieruchomość po kościele św. Filipa i Jakuba została zajęta przez ojców misjonarzy, którzy założyli tutaj swój dom zakonny, a kilka lat później pobudowali neoromański kościół pod wezwaniem św. Wincentego à Paulo (na południe od dawnej świątyni, bezpośrednio przy Rynku Kleparskim, w pierzei ulicy św. Filipa). Pamiątką po kościele św. Filipa i św. Jakuba jest nazwa ul. św. Filipa na Kleparzu.

kościół św. Filipa i Jakuba, widok od północnego zachodu, panorama Krakowa M. Meriana, 1619 r. (Krakowski lamus historyczny)

ciąg kamienic w północnej pierzei ul. Filipa z fasadą obecnego kościoła św. Wincentego

kościół św. Filipa i Jakuba (na pomarańczowo) na Planie Kołłątajowskim z 1785 r.; powyżej Rynek Kleparski, ulica Szlak to obecna ul. Warszawska (Stare mapy Krakowa)

kościół św. Kazimierza (reformatów) Był to chyba najkrócej istniejący kościół spośród omawianych na tej stronie. Znajdował się on tuż za murami miejskimi, u wylotu dzisiejszej ul. Kapucyńskiej (w rejonie obecnego budynku Zespołu Szkół Ekonomicznych). Zbudowany został dla reformatów, którzy zostali sprowadzeni do Polski w latach 1621-1622 (sprzyjał im m.in. biskup krakowski Marcin Szyszkowski). Posesję pod kościół kupiła dla nich od alchemika Michała Sędziwoja Krystyna ze Zborowskich Grochowska. Początkowo urządzono tu 68


kaplicę, refektarz i niewielką infirmerię oraz mieszkania dla zakonników (klasztor miał być drewniany). W 1628 r. położono fundamenty pod kościół, ale jego budowa z powodu kłopotów finansowych trwała jeszcze kilkanaście lat. Problemy finansowe pomogła pokonać Zuzanna Amendówna, majętna i pobożna mieszczka krakowska, córka dzierżawcy kopalni olkuskich. W 1638 r. ukończono prezbiterium, a cały kościół oddano do użytku w roku 1640. Przy klasztorze istniało studium filozofii i teologii, ale liczba kleryków nie przekroczyła dziesięciu, więc w 1644 r. przeniesiono je do Lwowa. W Krakowie natomiast założono w to miejsce gimnazjum i tzw. dyrektorium dla neoprofesów (rodzaj szkoły średniej przygotowującej do studiów teologicznych). We wrześniu 1655 r., zaledwie po piętnastu latach istnienia, kościół został spalony podczas oblężenia Krakowa przez Szwedów, na rozkaz Stefana Czarnieckiego dowodzącego obroną miasta. Po "potopie" rada miejska ze względów bezpieczeństwa nie zgodziła się na powrót reformatów pod mury miejskie, w dotychczasowe miejsce. Nie zgadzała się także na to, by osiedlili się oni w obrębie murów miejskich (z uwagi na zbyt dużą liczbę klasztorów), jednak mimo tego, za zgodą sejmu, nowy kościół reformatów (pod tym samym wezwaniem) wraz z klasztorem powstał właśnie w mieście, przy dzisiejszej ul. Reformackiej. Tam też miał też zostać przeniesiony przekazany testamentem Amendówny z 1644 r. obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem (miał znaleźć się w kaplicy pierwotnego kościoła, w której fundatorka chciała być pochowana).

portret Zuzanny Amendówny z poł. XVIII w., w tle ufundowany przez nią kościół reformatów (Kraków europejskie miasto prawa magdeburskiego 1257-1791. Katalog wystawy, s. 556)

obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem, ufundowany przez Zuzannę Amendównę, obecnie w istniejącym kościele reformatów przy ul. Reformackiej

kościół św. Krzyża (Słowiański, benedyktynów słowiańskich) Kościół św. Krzyża, niegdyś istniejący na miejscu dzisiejszej ul. Słowiańskiej, u jej wylotu do ul. Długiej, ufundowany został przez Władysława Jagiełłę i jego żonę Jadwigę w 1390 r. Założenie zostało dokonane z myślą o benedyktynach obrządku słowiańskiego, którzy mieli brać udział w akcji katolizacyjnej na przyłączonej niedawno do Polski Rusi. Ich skuteczność miał podnosić fakt, że sprawowali oni obrządek rzymski (katolicki) w języku słowiańskim (w piśmie posługiwali się głagolicą), zrozumiałym dla ruskiej ludności prawosławnej. Brało się to z ich genezy, wywodzili się bowiem od benedyktynów postępujących zgodnie ze wskazówkami św. Cyryla i Metodego, którzy z czasem zostali wyparci z Czech przez tradycyjne, łacińskie duchowieństwo, przetrwali jednak w krajach bałkańskich (głównie w Dalmacji). W 1347 r. benedyktynów słowiańskich ściągnął na powrót do Pragi cesarz Zygmunt Luksemburski - z myślą o wykorzystaniu ich w budowie podwalin nowej unii kościelnej Wschodu z Zachodem, który to pomysł przeżywał wówczas jeden ze swych renesansów. Działanie Jagiełły i Jadwigi, którzy właśnie z Pragi sprowadzili pierwszych zakonników, wpisywało się w tę samą tendencję. Sam pomysł ich sprowadzenia do Krakowa mógł się brać z wpływu na Jadwigę jej matki Elżbiety, pochodzącej z Bośni - regionu, w którym zgromadzenie to 69


miało mocne korzenie, a może także z kontaktów królowej Jadwigi z księciem oleśnickim Konradem II, który już wcześniej osadził w swym mieście tych zakonników. Fakt obecności w Krakowie zakonników obrządku słowiańskiego był w przeszłości podstawą do cofania początków kościoła św. Krzyża w bardzo daleką przeszłość, aż do przełomu IX i X w. Tak pisał m.in. Ambroży Grabowski; o takiej tradycji, wiążącej powstanie kościoła z uciekinierami z upadającego państwa wielkomorawskiego, wspominał też w 1886 r. ks. Józef Krukowski. Hipotezy takie nie znajdują jednak żadnego potwierdzenia w źródłach pisemnych, nie potwierdziły ich też badania archeologiczne. Akt erekcyjny kościoła wystawiono 28 lipca 1390 r. Pierwotnie miał nosić wezwanie Męki Pańskiej, jego zmiana nastąpiła w nieznanych nam okolicznościach. Przeznaczono mu miejsce tuż za obrębem miasta Kleparz, przy drodze biegnącej dalej na północ (dzisiejsza ul. Długa), na obrzeżu kleparskiego Błonia. Zaplanowano wówczas dość duże założenie - przewidywano, iż zamieszka tutaj aż 30 zakonników. Rozmach fundacji został wstrzymany jednak bardzo szybko, już po śmierci Jadwigi w 1399 r. - to właśnie Jadwigę Jan Długosz wskazuje jako główną promotorkę założenia. Ostatecznie powstał tylko drewniany klasztor, mur klasztorny oraz prezbiterium murowanego kościoła (użytkowane jako kaplica) - jeszcze Jan Długosz sto lat później wspominał, że kościół nie jest ukończony. Także zakonników przybyło do Krakowa znacznie mniej niż zaplanowano, źródła nie zawierają żadnych śladów pracy misyjnej, a w III ćwierci XV w. benedyktyni słowiańscy zniknęli stąd zupełnie. Wobec braku mnichów słowiańskich msze łacińskie zaczął tu wtedy odprawiać ks. Jerzy Litwosz. W 1505 r. prawo patronatu nad kościołem trafiło w ręce parafii św. Floriana, jako swego rodzaju zadośćuczynienie za wyburzenie kilku domów stanowiących jej własność, czy też z których dochody stanowiły uposażenie parafii (zniszczono je podczas oczyszczania przedpola zbudowanego kilka lat wcześniej barbakanu przed Bramą Floriańską). Kilkakrotnie niszczyły świątynię pożary (1528, 1584, Pruszcz wspomina nadto o pożarze jeszcze przed ukończeniem budowy, po którym miała stanąć na miejscu kościoła drewniana kaplica, ta relacja budzi jednak wątpliwości). Akta wizytacji biskupiej z 1599 r. zawierają opis kościoła jako murowanej, choć zaniedbanej kaplicy z czterema oknami i jednym ołtarzem. Wokół znajdował się niewielki, nieogrodzony cmentarz. Kolejny raz kościół spłonął podczas pożaru w trakcie oblężenia Krakowa w 1655 r. Po tym zdarzeniu został odbudowany staraniem Jana Sroczyńskiego, ławnika wyższego prawa magdeburskiego na zamku krakowskim, jako wotum za zwycięstwo wiedeńskie. Fundator darował na ten cel cały swój majątek, uzyskując również przywileje dla świątyni u króla Jana III Sobieskiego (przywilej z Żółkwi z 1696 r. - m.in. uposażenie na żupach krakowskich; jego treść podaje Ambroży Grabowski). Nowa świątynia została konsekrowana w 1687 lub 1691 r. Była barokowa, zbudowana na rzucie prostokąta, o trójosiowej, dwukondygnacyjnej fasadzie obróconej w stronę obecnej ul. Długiej; wewnątrz znajdowały się marmurowe pomniki Sroczyńskiego oraz Jana III Sobieskiego z małżonkami. Widoczne na rysunku Jana Brodowskiego gotyckie przypory kościoła wskazują, że przynajmniej częściowo wykorzystano mury dawnej, średniowiecznej budowli. Z kolei uderzające podobieństwo fasady do pobliskiego kościoła wizytek wzniesionego w końcu XVII w. według projektu Jana Solariego pozwala przypuszczać, że autorem projektu tego kościoła był ten sam architekt. W latach 1755 i 1768 nawiedzały go pożary. Po wejściu Austriaków do miasta kościół został zajęty przez wojsko i obrócony na skład zboża, a inwentarz kościelny przeniesiono do kościoła św. Walentego. W 1808 r. komisja rządowa stwierdziła, że odnowa zaniedbanej świątyni byłaby zbyt kosztowna i podjęła decyzję o jej rozbiórce i sprzedaży. Sprzedaż nastąpiła w 1818 r. na licytacji za cenę 4.900 złp. Szczepanowi Lubowieckiemu - sumę z licytacji przeznaczono na zakup dóbr we wsi Olsza, z których dochód miał służyć utrzymaniu kościoła św. Floriana. Materiały z rozbiórki posłużyły nowemu właścicielowi do wzniesienia kamienicy przy Rynku Kleparskim. Tak rozbiórkę kościoła wspominał Ambroży Grabowski: "Ja jeszcze pamiętam ten kościółek św. Krzyża na Kleparzu, nie ten pierwiastkowy, najdawniejszy, ale ten, który potem Jan Sroczyński reparował, wystawiony przez królową Jadwigę. Zburzyli go Austrzyacy, bo 70


oni szczególniej burzyć gmachy lubili, zwłaszcza że przecież zawsze z tego cokolwiek oblizało się." Na miejscu kościoła po jego rozebraniu urządzono plac targowy (dzisiejsza ul. Słowiańska) - zbudowane wówczas jatki mięsne zlikwidowano dopiero po drugiej wojnie światowej. O kościele przypomina tablica na budynku przy rogu ul. Długiej i Słowiańskiej (ul. Długa 40), umieszczona tu staraniem Józefa Łepkowskiego w 1886 r. Pamiątką po nim jest także nazwa ul. Słowiańskiej (oficjalnie nadana w 2. połowie XIX w.), nawiązująca do benedyktynów słowiańskich i tradycji, która długo kazała nazywać ten kościół "słowiańskim", mimo iż benedyktynów nie było tu już w końcu XV w.

kościół św. Krzyża (Słowiański) (w centrum, bez wieży), widok od północnego zachodu, panorama Krakowa M. Meriana, 1619 r. (Krakowski lamus historyczny)

kościół św. Krzyża (Słowiański), rys. J. Brodowskiego, XIX w. (Kraków wczoraj i dziś)

kościoły św. Krzyża (Słowiański) oraz św. Walentego, obraz T. Stachowicza, XIX w. ("Kraków", nr 21/22: lipiec-sierpień 2006, s. 12)

kościół św. Krzyża (na pomarańczowo) na Planie Kołłątajowskim z 1785 r.; poniżej ulica Długa i za nią kościół św. Walentego (Stare mapy Krakowa)

plac Słowiański, widok od wschodu

tablica upamiętniająca kościół św. Krzyża na budynku na rogu ul. Długiej i placu Słowiańskiego

kościół św. Piotra Małego Kościół św. Piotra Małego istniał na Garbarach w pobliżu dawnych górnych młynów i pełnił funkcję kaplicy cmentarnej. Zbudowany został przez zmarłego w 1498 r. lekarza i wychowawcę synów Kazimierza Jagiellończyka Piotra Welsa (zapewne właśnie 71


w 1498 r., istnieje wzmianka o nabywaniu gruntów pod cmentarz w 1496 r.). Znajdował się w pobliżu dzisiejszego kościoła zmartwychwstańców przy ul. Łobzowskiej, oddalony jednak od obecnej ulicy (w miejscu obecnych ogrodów). Zniszczony został podczas próby zdobycia Krakowa przez arcyksięcia Maksymiliana Habsburga w 1587 r. (spalone zostały wówczas całe Garbary). Odbudowano go stosując mur pruski, o czym świadczą akta wizytacji biskupa krakowskiego Jerzego Radziwiłła z 1599 r. W aktach garbarskich z lat 1635-1640 spotykamy zapisy o wydatkach na "budowę" kościoła, świadczyć o prowadzeniu przy nim jakichś prac. Uszkodzony został ponownie w czasie "potopu" szwedzkiego, a zniszczony przez Szwedów w 1702 r. Z akt wizytacji biskupiej z 1711 r. wynika, że odbudowano go dzięki ówczesnemu prebendarzowi, ks. Janowi Stachowskiemu; konsekrowano go w 1710 r. Był to kościół już murowany, jednonawowy, na planie prostokąta, z zaokrąglonym prezbiterium. Do ściany frontowej przylegała wieża, będąca jednocześnie dzwonnicą. Obok kościoła mieścił się dom mieszkalny dla księdza i kościelnego. Wokół kościoła znajdował się duży cmentarz. Nie jest pewne, czy kościół powstał na istniejącym cmentarzu czy też przeciwnie. Część badaczy uważa, iż już w założeniu cmentarz był pomyślany jako pierwszy cmentarz powszechny w krakowskim zespole miejskim - Piotr Wels miał chcieć usunąć pochówki z ciasnego centrum miasta. Wykorzystywany był jednak głównie przez wiernych z parafii św. Szczepana. Pochówki z innych parafii krakowskich zdarzały się tu z powodu ciasnoty cmentarzy parafialnych, przykościelnych; służył też podczas epidemii. Jego obszar miał się kurczyć stopniowo przez stulecia. Przez kilka pierwszych lat pod zaborami, po zamknięciu cmentarzy parafialnych w mieście w końcu XVIII w., cmentarz przy św. Piotrze był jednym z dwóch działających cmentarzy krakowskiego zespołu miejskiego, przeznaczonym dla zmarłych z parafii św. Anny, św. Szczepana i Wszystkich Świętych. Jednak już wkrótce, w pierwszych latach XIX w. powstał Cmentarz Rakowicki (pierwszy krakowski cmentarz komunalny), a cmentarz tutejszy zlikwidowano. Kościół został zburzony w 1801 r. Uzyskany w ten sposób budulec użyto przy zakładaniu Cmentarza Rakowickiego (posłużył do budowy ogrodzenia). Wyposażenie sprzedano na licytacji w 1804 r., a teren oddano w dzierżawę jako ogrodowy. Obraz przedstawiający św. Piotra i św. Pawła, który niegdyś znajdował się w głównym ołtarzu kościoła, ma znajdować się w bocznym ołtarzu kościoła karmelitów na Piasku. Jeszcze w I połowie XIX w. obecna ulica Łobzowska, w pobliżu której niegdyś kościół się znajdował, była nazywana ul. św. Piotra (nazwa ta funkcjonowała od XVII w.).

kościół św. Piotra Małego, widok od północnego zachodu, panorama Krakowa M. Meriana, 1619 r. (Krakowski lamus historyczny)

kościół św. Piotra na Garbarach, rys. J. Brodowskiego, XIX w. (Kraków wczoraj i dziś)

72


kościół św. Piotra Małego, ze zbiorów A. Grabowskiego, Archiwum Państwowe w Krakowie

plan kościoła św. Piotra Małego z przełomu XVIII i XIX w. (Danuta Rederowa, Studia nad wewnętrznymi dziejami Krakowa porozbiorowego (1796-1809). Część I: Zagadnienia urbanistyczne, "Rocznik Krakowski", t. 34: 1957, z. 2, s. 128)

kościół św. Piotra Małego (na pomarańczowo) na Planie Kołłątajowskim z 1785 r., po lewej zabudowania należące do kościoła po prawej cmentarz; na dole młyn na Młynówce Królewskiej, drogę między kościołem a Młynówką zastąpiła ulica Łobzowska (Stare mapy Krakowa)

kościół św. Piotra Małego i cmentarz fragmencie planu Garbar z początku XVIII w., powyżej młyn ("Krakowski Rocznik Archiwalny", t. XI: 2005, s. 99)

kościół św. Szymona i św. Judy oraz kaplica Miłosierdzia Bożego O kaplicy Miłosierdzia Bożego nie mamy wiele informacji w źródłach. Była to kaplica szpitalna, wzniesiona przy szpitalu dla zapowietrzonych, zwanym też czasami szpitalem św. Floriana. Znajdowała się w okolicy kościoła św. Floriana, być może na wschód od obecnej ul. Warszawskiej. Szpital powstał prawdopodobnie w XIV w., jest wzmiankowany w 1512 r. Budynki te uległy zniszczeniu najprawdopodobniej podczas pożaru Kleparza w 1528 r. W 1574 r. rajcy krakowscy ufundowali nowy szpital dla zapowietrzonych wraz z kościołem pod wezwaniem św. Szymona i św. Judy, który znajdował się przy obecnej ul. Warszawskiego, w miejscu znajdującym się mniej więcej na przeciwko wylotu ul. Ogrodowej - w miejscu ówcześnie zwanym "na Szlaku". Kościół był drewniany, spłonął w 1640 r., potem został zniszczony ponownie podczas najazdu szwedzkiego. Magistrat kleparski wzniósł wówczas na tym miejscu murowaną kaplicę, jednak w 1755 r. ta ponownie spłonęła. Odbudowana, w 1800 r. została przerobiona na spichlerz. W 1818 r. zamknięto także szpital, będący raczej przytułkiem dla ubogich (z racji szczupłości dochodów już w 1795 r. jego prowizor proponował połączenie ze szpitalem św. Walentego), a budynek sprzedano na licytacji (nabywcą był Jacek Kluszewski). W 1859 r. dawny budynek kościoła odkupił biskup Ludwik Łętowski 73


i oddał szarytkom, a te po dwunastu latach go zburzyły. Na jego miejscu zbudowano kompleks zabudowań szarytek z kościołem Najświętszego Serca Pana Jezusa.

kościół św. Szymona i św. Judy (wieża w centrum, bez podpisu), widok od północnego zachodu, panorama Krakowa M. Meriana, 1619 r. (Krakowski lamus historyczny)

kościół św. Szymona i Judy (na pomarańczowo) na Planie Kołłątajowskim z 1785 r., obok szpital; ulica Szlak to obecna ul. Warszawska (Stare mapy Krakowa)

kościół św. Szymona i Judy na planie jurydyki Szlak z 1788 r. ("Krakowski Rocznik Archiwalny", t. XI: 2005, s. 104)

kompleks klasztorny szarytek przy ul. Warszawskiej (kościół św. Szymona i św. Judy znajdował się na miejscu jego północnej części, w głębi ulicy)

kościół św. Walentego Kościół ten stał na granicy dawnego miasta Kleparz przy drodze prowadzącej na północ (na narożniku dzisiejszych ulic Długiej i Pędzichów), obok nieistniejącego już także kościoła Św. Krzyża (Słowiańskiego). Już od XIV w. istniał szpital dla trędowatych kobiet pod tym wezwaniem (pierwsza wzmianka, którą się z nim wiąże, pochodzi z 1327 r., choć nie określa ona ani wezwania, ani dokładnej lokalizacji; kolejna jednak, z 1392 r., wskazuje już konkretnie na szpital dla trędowatych na Kleparzu, na przeciwko kaplicy Św. Krzyża). Kościółek dobudowano do niego być może w 1441 lub 1447 r. (choć istnieje możliwość, że istniał już wcześniej, a w 1447 r. został jedynie oddany kolegiacie św. Floriana). Znajdował się przy nim cmentarz dla trędowatych. Na rzecz kościoła i szpitala czyniono wiele zapisów, był uposażony m.in. z nadania królewskiego na żupach solnych. Zarządzał nim prebendarz od św. Floriana. Przebywało w nim około 20 chorych. Spłonął w 1528 r. (choć w Roczniku Świętokrzyskim jest wspominany - raczej błędnie - jako ocalały z pożogi), ale już w 1530 r. kanonik katedralny Tomasz Rożnowski go odbudował (kontrowersje co do jego wcześniejszej lokalizacji budzi też fakt, że istnieje zmianka, jakoby uczynił to na miejscu kupionego przez siebie domu Pędzichowem i Biskupiem, co może wskazywać, że wcześniej znajdował się w innym miejscu). Wedle opisu z akt wizytacji biskupa Jerzego Radziwiłła z 1599 r. była to drewniana kaplica z muru pruskiego, z drewnianym stropem, ceglaną posadzką, trzema wejściami. Obok znajdował się dom, w którym na piętrze mieszkał prepozyt, a murowany parter przeznaczony był na szpital (był też obok inny, drewniany budynek szpitalny). 74


Kościół został zniszczony podczas "potopu", ale bardzo szybko odbudowany staraniem Tomasza Olszewskiego, obywatela jurydyki Pędzichów, który ufundował murowany, jednonawowy kościółek (z sygnaturką na dachu i drewnianym stropem - murowane sklepienie posiadało tylko prezbiterium) konsekrowany już w 1661 r. Dawny szpital dla trędowatych zamienił się w przytułek dla ubogich. W dokumentach wizytacji biskupa Kazimierza Łubieńskiego z 1711 r. podkreślony jest bardzo duży stopień zniszczenia budynków (np. szpital nie posiada już podłóg i okien), dokumenty wizytacji biskupa Andrzeja Załuskiego z 1748 r. wymieniają kościół i szpital jako niemal opuszczony. Spłonął w 1768 r. (podczas konfederacji barskiej, podpalony przez Rosjan), odnowiony, jednak w 1790 r. znowu zabudowania opisywane są jako zniszczone i opustoszałe (w szpitalu znajdowało się czterech ubogich żyjących z jałmużny). Ostatecznie kościół przeznaczono do rozbiórki i zburzono w 1818 r. (na licytacji budynek kościoła kupił Jan Librowski, a szpitala J. Popławski; szpital miał jeszcze pozostać, wspominał go m.in. Władysław Łuszczkiewicz). Na miejscu kościoła w latach 1883-1885 wzniesiono dwupiętrową kamienicę narożną. W 1910 r. przebudowano ją, dodając kolejne piętro oraz szczyt z minaretem, wykonanym z myślą o żonie właściciela kamienicy, Teodora Rayskiego, muzułmance (odtąd zwano kamienicę Domem Tureckim). Wciąż istnieje latarnia umarłych, niegdyś stojąca przed kościołem i szpitalem (jako ostrzeżenie przed leprozorium), którą w 1871 r. przeniesiono z ul. Długiej pod kościół św. Mikołaja na Wesołej. Pochodzi ona z XIV w., ma gotycką formę (słup ośmiokątny, zwieńczony stromym daszkiem, wysoka na 3,5 m); przy przenosinach zamurowano otwory w jej górnej części, przez które wydobywało się światło palonej wewnątrz lampy. Wedle tradycji z kościoła św. Walentego pochodzi ołtarz św. Walentego znajdujący się w nawie bocznej kolegiaty św. Floriana. Imieniem św. Walentego określano niegdyś północno-zachodni odcinek obecnej ul. św. Filipa.

kościół św. Walentego, widok od p��łnocnego zachodu, panorama Krakowa M. Meriana, 1619 r. (Krakowski lamus historyczny)

kościół św. Walentego, rys. J. Brodowskiego, XIX w. (Kraków wczoraj i dziś)

kościoły św. Krzyża (Słowiański) oraz św. Walentego, obraz T. Stachowicza, XIX w. ("Kraków", nr 21/22: lipiec-sierpień 2006, s. 12)

kościół św. Walentego (na pomarańczowo) na Planie Kołłątajowskim z 1785 r., u zbiegu obecnych ulic Długiej i Pędzichów, obok budynek szpitala; po przeciwległej stronie ul. Długiej kościół św. Krzyża (Stare mapy Krakowa)

75


latarnia umarłych, niegdyś stojąca przed szpitalem św. Walentego (widoczna na obrazie Stachowicza), dziś przy kościele św. Mikołaja

ołtarz św. Walentego, obecnie w południowej nawie kościoła św. Floriana

kamienica z minaretem (tzw. Dom Turecki) u zbiegu ulic Długiej i Pędzichów, w miejscu dawnego kościoła św. Walentego

76


świątynie innych wyznań Obok kościołów katolickich istniały w Krakowie także świątynie innych wyznań. Niekiedy użytkowano w tym celu przerobione kościoły katolickie (np. kościół św. Piotra i św. Pawła służył przez pewien czas prawosławnym, kościół św. Norberta do dzisiaj należy do unitów, a kościół św. Marcina - do protestantów), można też wymienić wśród nich takie, które już nie istnieją (ich lista zapewne będzie obejmować więcej obiektów niż wskazałem poniżej). Pierwsi protestanci pojawili się w Krakowie wkrótce po symbolicznym wystąpieniu Lutra w 1517 r. Już w 1520 r. król Zygmunt Stary zakazywał sprowadzania ksiąg Lutra, a w 1525 r. oficjalnie oskarżano pierwszych mieszczan o błędy religijne. Mimo to liczba protestantów szybko rosła. Organizowanie się protestantów przybrało na sile w latach 40. i 50. XVI w., wtedy też rozpoczęto regularne odprawianie nabożeństw ewangelickich (w różnych miejscach - ogrodach, prywatnych domach). W 1569 r. powstał cmentarz ewangelicki na Wesołej, zaś w 1571 r. po długich staraniach otwarto świątynię w zakupionej przez protestantów kamienicy przy ul. św. Jana, zwanej Brogiem (nazwę tę przejął także zbór). Historia Brogu była bardzo burzliwa i krótka - kilkakrotnie plądrowany, został podpalony i ostatecznie zniszczony podczas tumultu antyprotestanckiego w 1591 r. Plac pozostał własnością zboru jeszcze kilkadziesiąt lat, jednak świątyni nie odbudowano, a na tym miejscu wkrótce postawiono kościół bernardynów (więcej o historii Brogu - p. kościół NMP na Żłóbku). Siedziba krakowskiego zboru po tych wydarzeniach przeniesiona została poza Kraków, aż do początku XIX w., kiedy przekazano mu kościół św. Marcina przy ul. Grodzkiej (o który protestanci starali się zresztą już w XVI w.). Istniała też w mieście kaplica ariańska. Do formalnego wyłonienia się arianów z krakowskiego zboru doszło w 1562 r., arianie mieli się odtąd zbierać w domu Stanisława Cikowskiego, który stał na dzisiejszym rogu ulic św. Tomasza i Szpitalnej. Drewniany budynek rozebrano podczas rozruchów w 1591 r. (tych samych, podczas których zniszczono Bróg). Na tym miejscu postawiono istniejący do dzisiaj kościół karmelitów św. Tomasza. Z kolei gmina żydowska w Krakowie istniała już najprawdopodobniej w XI w. Niewiele wiemy o jej początkach, a informacje, jakie przynoszą nam źródła pozwalają nam pisać bliżej o jej organizacji dopiero w odniesieniu do późnego średniowiecza. Z badań dotyczących tego okresu pochodzą też świadectwa istnienia dwóch synagog, służących gminie żydowskiej, skoncentrowanej wówczas na terenie dzisiejszego kwartału uniwersyteckiego (w okolicy ul. św. Anny, wówczas zwanej Żydowską). Starsza z nich pierwszy raz pojawia się w źródłach w 1356 r. Wznosiła się w północno-zachodniej części terenu obecnie zajmowanego przez wzniesiony w XVII w. gmach Collegium Nowodworskiego (dziś siedzibę Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego). Z tej lokalizacji można wnosić, że powstała najwcześniej na początku XIV w. (na przełomie XIII i XIV w. dokonano poszerzenia obszaru miasta, obejmującego również i ten teren). Druga, młodsza synagoga (pierwszy raz wzmiankowana w 1411 r.), została wzniesiona najprawdopodobniej na zapleczu starszej, w głębi działki, pod południowo-zachodnim narożnikiem Collegium Nowodworskiego. Obie synagogi znajdowały się w pobliżu muru miejskiego (u obecnego wylotu ul. św. Anny znajdowała się furtka w murach zwana "żydowską"), oddzielone od niego uliczką oraz dworem Tęczyńskich. W 1469 r. nieruchomości te zostały nabyte na rzecz Akademii przez Jana i Andrzeja Długoszów. W tym okresie krakowska gmina żydowska, ulegając rozwojowi uniwersytetu, przeniosła się w rejon obecnego placu Szczepańskiego (ówczesnego kościoła św. Szczepana; wówczas zachodni odcinek obecnej ul. św. Tomasza nazywano ulicą Żydowską). Skupisko żydowskie w tym miejscu jest zresztą wzmiankowane w źródłach już wcześniej (najstarsza znana wzmianka odnosi się do 1413 r.) i tutaj z pewnością już przed 1469 r. istniała kolejna krakowska synagoga. W 1494 r. doszło do przenosin Żydów w nowe miejsce, we wschodnią część Kazimierza, jednak być może w okolicach kościoła św. Szczepana ich gmina mogła funkcjonować dalej (istnieją wzmianki o synagogach z pierwszej połowy XVI w., w tym o tej już wspomnianej oraz o kolejnej, która mogła zostać w tym okresie wybudowana). 77


Rozwijające się od końca XV w. miasto żydowskie na Kazimierzu (w rejonie obecnej ul. Szerokiej) również posiadało liczne bożnice. Wobec jednak zagłady krakowskich Żydów podczas II wojny światowej, przestały one w zdecydowanej większości służyć celom sakralnym. W ich budynkach swoje siedziby mają instytucje kulturalne, muzea, pracownie konserwacji zabytków...

burzenie w Krakowie zboru zwanego Bróg, drzeworyt, XVI w. (Kraków wczoraj i dziś)

budynek Collegium Nowodworskiego postawiony na miejscu dawnych synagog, widok od południowego wschodu

78


mapa Poniższy plan przedstawia lokalizację omówionych na tej stronie kościółków nieistniejących. Opierałem się w dużej mierze na tzw. planie kołłątajowskim z końca XVIII w., w przypadku Wawelu na mapach załączonych do opracowania Zbigniewa Pianowskiego "Wawel obronny. Zarys przemian fortyfikacji grodu i zamku krakowskiego w. IX - XIX" (Kraków 1991), a w innych wypadkach na wzmiankach w literaturze przedmiotu. Lokalizacja kilku obiektów - szczególnie kościołów św. Kazimierza, św. Tomasza czy św. Zofii - podana jest orientacyjnie. Poszczególne kolory oznaczają kościoły: - Wawelu, - Starego Miasta, - Kazimierza i Stradomia, - Kleparza i Garbar.

79


bibliografia . Jan Adamczewski, Kraków od A do Z, Kraków 1993. . Eugeniusz Barwiński, Kraków na początku XIX wieku, "Rocznik Krakowski", t. 18: 1919, s. 30-49. . Klemens Bąkowski, Kościół ś. Krzyża w Krakowie, Kraków 1904 (Biblioteka Krakowska, nr 25). . Klemens Bąkowski, Kraków przed lokacją z roku 1257, Kraków 1955 (Biblioteka Krakowska, nr 88). . Klemens Bąkowski, Kronika krakowska 1796-1848, Część 1: Od r. 1796 do 1815, Kraków 1905 (Biblioteka Krakowska, nr 27). . Klemens Bąkowski, Kronika krakowska 1796-1848, Część 2: Od r. 1816 do 1831, Kraków 1906 (Biblioteka Krakowska, nr 30). . Klemens Bąkowski, Kronika krakowska 1796-1848, Część 3: Od r. 1832 do 1848, Kraków 1909 (Biblioteka Krakowska, nr 42). . Klemens Bąkowski, Teatr krakowski 1780-1815 z illustracyami, Kraków 1907 (Biblioteka Krakowska, nr 37). . Zbigniew Beiersdorf, Kleparz [w:] Kraków. Nowe studia nad rozwojem miasta, red. Jerzy Wyrozumski, Kraków 2007 (Biblioteka Krakowska, nr 150), s. 427-454. . Janina Bieniarzówna, Pierwsze stulecie zboru pod Krakowem, w: Janina Bieniarzówna, Karol Kubisz, 400 lat reformacji pod Wawelem, Warszawa 1958. . Maria Borowiejska-Birkenmajerowa, Kształt średniowiecznego Krakowa, Kraków 1975. . Waldemar Bukowski, Krowodrza [w:] Słownik historyczno-geograficzny województwa krakowskiego w średniowieczu, część I, zesz. 1, opr. Waldemar Bukowski, Janusz Kurtyka, Jacek Laberschek, Zofia Leszczyńska-Skrętowa, Franciszek Sikora, red. Franciszek Sikora, Kraków 1994, s. 154-.... . Burzenie resztki gmachu po szpitalu św. Ducha, "Czas", 24 maja 1892 r. . Adam Chmiel, Domy krakowskie. Ulica św. Jana, Kraków 1924 (Biblioteka Krakowska, nr 61-62). . Władysław Chotkowski, Redukcje monasterów bazyljańskich w Galicji, Kraków 1922 (Rozprawy Wydziału Historyczno-Filozoficznego Polskiej Akademii Umiejętności, seria II, tom XXXVIII, nr 6). . Paweł Dettloff, Niezrealizowane plany odbudowy zabytków Krakowa, "Rocznik Krakowski", t. 77: 2011, s. 89-100. . Tadeusz Dobrowolski, Sztuka Krakowa, Kraków 1978 (wyd. V). . Dzieje Krakowa, t. I: Jerzy Wyrozumski, Kraków do schyłku wieków średnich, Kraków 1992, t. II: Janina Bieniarzówna, Jan M. Małecki, Kraków w wiekach XVI-XVIII, Kraków 1994, t. III: Janina Bieniarzówna, Jan M. Małecki, Kraków w latach 1796-1918, Kraków 1994. . Janina Dzikówna, Kleparz do 1528 roku, Kraków 1932 (Biblioteka Krakowska, nr 74). . Encyklopedia Krakowa, Warszawa-Kraków 2000. . Karol Estreicher, Fundacja Wierzynkowa, "Rocznik Krakowski", t. 25: 1934, s. 150-158. . Karol Estreicher, Teatr krakowski, Kraków 1898. . Maria Estreicherówna, Wykaz zniesionych kościołów, kaplic i klasztorów w Krakowie, "Kalendarz Katolicki krakowski na r. 1889", s. 105-119. . Janusz Firlet, Zbigniew Pianowski, Wawel do roku 1300 [w:] Kraków. Nowe studia nad rozwojem miasta, red. Jerzy Wyrozumski, Kraków 2007 (Biblioteka Krakowska, nr 150), s. 45-66. . Janusz Firlet, Zbigniew Pianowski, Wyniki badań archeologicznych w rejonie katedry i pałacu królewskiego na Wawelu (1981-1994), "Acta Archeologica Waweliana", T. II: 1998, s. 105-118. . Andrzej Fischinger, Pałac króla Aleksandra na Wawelu, "Rocznik Krakowski", t. 56: 1990, s. 79-93. . Mieczysław Fraś, Stanisław Kozieł, Stratygrafia kulturowa w rejonie przedromańskiego kościoła B na Wawelu, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk 1977 (Prace Komisji Archeologicznej PAN - Oddział w Krakowie, nr 17). . Henryk Gaertner, Udział krakowskiego szpitala Braci Miłosiernych (obecnie im. Edmunda Biernackiego) w walce z chorobami zakaźnymi, "Znak", rok XXX: 1978, nr 12 (294), s. 1555-1564. 80


. Ambroży Grabowski, Starożytnicze wiadomości o Krakowie. Zbiór pism z pamiętników tyczących się opisowej i dziejowej przeszłości, oraz zwyczajów tej dawnej stolicy kraju, z dodatkiem różnych szczegółów Polaków zająć mogących, Kraków 1852. . Ambroży Grabowski, Wspomnienia Ambrożego Grabowskiego, wyd. Stanisław Estreicher, t. I, Kraków 1909 (Biblioteka Krakowska, nr 40). . Ambroży Grabowski, Wspomnienia Ambrożego Grabowskiego, wyd. Stanisław Estreicher, t. II, Kraków 1909 (Biblioteka Krakowska, nr 41). . Roman Grodecki, Dr. Marjan Gumowski: Katedra krakowska na monetach Piastowskich, (Wiadomości numizmatyczno - archeologiczne, Kraków 1919, zeszyty 3, 4, 5, 6, 8 i 9). Tenże: Katedry wawelskie. (Przegląd powszechny, Kraków, 1919, t. 141/2 str. 331-346, 445-455, t. 143/4 str. 127-150), "Rocznik Krakowski", t. 19: 1923, s. 186-188. . Karolina Grodziska, Dwieście lat krakowskiej nekropolii [w:] Cmentarz Rakowicki w Krakowie, Kraków 2003 ("Krakowska Teka Konserwatorska", t. III), s. 11-42. . Katarzyna Hodor, Założenia cmentarne w krajobrazach Krakowa, "Architektura. Czasopismo Techniczne", z. 7, rok 109 (2012), s. 280-286. . Józef S. Jamroz, Średniowieczna architektura dominikańska w Krakowie, "Rocznik Krakowski", t. 41: 1970, s. 5-28. . Antonina Jelicz, Życie codzienne w średniowiecznym Krakowie (wiek XIII - XV), Warszawa 1966. . Marian Kanior, Konfederaci barscy w Tyńcu, "Rocznik Krakowski", t. 50: 1980, s. 139-172. . Katalog Kościoła N. M. Panny w Krakowie, wyd. Edmund Długopolski, "Teka Grona Konserwatorów Galicyi Zachodniej", t. VI: 1916, s. 1-272. . Franciszek Klein, Barokowe kościoły Krakowa, "Rocznik Krakowski", t. 15: 1913, s. 97-204. . Wacław Kolak, Wieś Krowodrza. Dzieje i akta 1257-1910, "Krakowski Rocznik Archiwalny", t. 4: 1998, s. 71-81. . Waldemar Komorowski, Rozwój urbanistyczno-architektoniczny Krakowa intra muros w średniowieczu (od połowy XIV wieku) [w:] Kraków. Nowe studia nad rozwojem miasta, red. Jerzy Wyrozumski, Kraków 2007 (Biblioteka Krakowska, nr 150), s. 153-188. . Waldemar Komorowski, Kamila Follprecht, Rozwój urbanistyczno-architektonicznych Krakowa intra muros w czasach nowożytnych [w:] Kraków. Nowe studia nad rozwojem miasta, red. Jerzy Wyrozumski, Kraków 2007 (Biblioteka Krakowska, nr 150), s. 189-295. . Feliks Kopera, O kościołach na Wawelu, "Rocznik Krakowski", t. 8: 1906, s. 51-67. . Wiktor Kopff, Wspomnienia z ostatnich lat Rzeczypospolitej Krakowskiej, wyd. Stanisław Estreicher, Kraków 1906 (Biblioteka Krakowska, nr 31). . Jan Kracik, Michał Rożek, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2010. . Jan Kracik, Konfederaci barscy w Krakowie. Nieznany diariusz wydarzeń 1768 roku, "Rocznik Krakowski", t. LVI: 1990, s. 149-159. . Kraków europejskie miasto prawa magdeburskiego 1257-1791. Katalog wystawy, Kraków 2007. . Maria Krasnowolska, Irena Kmietowicz-Drathowa, Krakowska Skałka: topografia i zabudowa, "Studia Claromontana", t. 17, 1997, s. 201-271. . Bogusław Krasnowolski, Lokacje i rozwój Krakowa, Kazimierza i Okołu. Problematyka rozwiązań urbanistycznych [w:] Kraków. Nowe studia nad rozwojem miasta, red. J. Wyrozumski, Kraków 2007 (Biblioteka Krakowska, nr 150), s. 355-426. . Bogusław Krasnowolski, Układ przestrzenny krakowskiego Kazimierza w wieku XIV, "Rocznik Krakowski", t. LIV: 1988, str. 17-57. . Bogusław Krasnowolski, Z badań nad architekturą i urbanistyką krakowskiego Kazimierza w okresie późnośredniowiecznym i nowożytnym, "Rocznik Krakowski", t. LV: 1989, s. 103-112. . Kronika, "Czas", 25 maja 1892 r. . Józef Krukowski, O słowiańskim kościele św. Krzyża i klasztorze Benedyktynów założonym przez Jadwigę i Jagiełłę na Kleparzu w Krakowie 1390 roku, Kraków 1886. . Zofja Adamowa Krzyżanowska, Dobroczynność [w:] Kraków w XIX w., t. I, Kraków 1932 (Biblioteka Krakowska, nr 72), s. 181-248. . Tomasz Krzyżanowski, Wspomnienia mieszczanina krakowskiego z lat 1768-1807, wyd. Władysław Prokesch, Kraków 1900 (Biblioteka Krakowska, nr 12). . Jacek Laberschek, Rozwój przestrzenny krakowskiego zespołu osadniczego extra muros XIII-XVIII w. [w:] Kraków. Nowe studia nad rozwojem miasta, red. J. Wyrozumski, Kraków 2007 (Biblioteka Krakowska, nr 150), s. 297-354. 81


. Gerard Labuda, Czeskie chrześcijaństwo na Śląsku i w Małopolsce w X i XI wieku [w:] Chrystianizacja Polski południowej. Materiały sesji naukowej odbytej 29 czerwca 1993 roku, Kraków 1994 (Rola Krakowa w Dziejach Narodu, Nr 13), s. 73-98. . Gerard Labuda, Jak i kiedy Kraków został stolicą Polski piastowskiej, "Rocznik Krakowski", t. 52: 1986, s. 5-18. . Jerzy Langman, Dawne klasztory OO. Karmelitów bosych w Polsce. Klasztor św. Michała i św. Józefa w Krakowie, "Głos Karmelu", R. VIII: 1934, nr 3, s. 117-120. . Jerzy Langman, Dawne klasztory OO. Karmelitów bosych w Polsce. Wnętrze zburzonego kościoła karmelickiego śś. Michała i Józefa w Krakowie, "Głos Karmelu", R. VIII: 1934, nr 4, s. 154-157, nr 5, s. 198-202. . Jerzy Langman, Kościół św. Michała w Krakowie i ośrodkiem kultu św. Józefa, "Głos Karmelu", R. VIII: 1934, nr 7, s. 265-267. . Jerzy Langman, Zabytki pozostałe po zburzonym kościele śś. Michała i Józefa w Krakowie, "Głos Karmelu", R. VIII: 1934, nr 6, s. 233-235. . Zofia Leszczyńska-Skrętowa, Błonie [w:] Słownik historyczno-geograficzny ziem polskich w średniowieczu, tom V: Małopolska - województwo krakowskie, część I, zesz. 1, opr. Zofia Leszczyńska-Skrętowa, Franciszek Sikora, Wrocław 1980, s. 135-.... . Władysław Łuszczkiewicz, Kościół Bożego Ciała. Jego dzieje i zabytki, Kraków 1898 (Biblioteka Krakowska, nr 5). . Władysław Łuszczkiewicz, Najstarszy Kraków na podstawie badania dawnej topografii, "Rocznik Krakowski", t. 2: 1899, s. 1-28. . Władysław Łuszczkiewicz, Stare cmentarze krakowskie, ich zabytki sztuki i obyczaju kościelnego, "Rocznik Krakowski", t. 1: 1898, s. 9-36. . Władysław Łuszczkiewicz, Zabytki dawnego budownictwa w Krakowskiem, z. 1, Kraków 1864. . Józef Łukaszewicz, Obraz historyczno-statystyczny miasta Poznania w dawniejszych czasach, tom II, Poznań 1838. . Alfred Majewski, Wawel. Dzieje i konserwacja, Warszawa 1993. . Jan M. Małecki, Rozwój czy zastój? Kraków w latach 1796-1866 [w:] Kraków. Nowe studia nad rozwojem miasta, red. Jerzy Wyrozumski, Kraków 2007 (Biblioteka Krakowska, nr 150), s. 587-616. . Materiały dotyczące dziejów reformacji w Krakowie. Zaburzenia wyznaniowe w latach 1551-1598, wyd. Roman Żelewski, Wrocław 1962. . Józef Muczkowski, Rotunda św. Feliksa i Adaukta, "Rocznik Krakowski", t. 19: 1923, s. 24-29. . Marian Myszka, Dawne cmentarze Krakowa w świetle badań archeologicznych [w:] Cmentarz Rakowicki w Krakowie, Kraków 2003 ("Krakowska Teka Konserwatorska", t. III), s. 121-143. . Na otwarcie Teatru Miejskiego w Krakowie, Kraków 1893. . Dariusz Niemiec, Archeologia w badaniach nad średniowiecznymi miastami Ziemi Krakowskiej (mszps, praca doktorska w Instytucie Archeologii UJ, Kraków 2009). . Dariusz Niemiec, Najstarsze krakowskie synagogi, "Alma Mater", 2008, nr 99, s. 31-40. . Nieruchomości miasta Krakowa w czasach Sejmu Czteroletniego. Opis z 1792 roku, wyd. Kamila Follprecht, Kraków 2007. . Nieznany regest z lat 1582-1672 dotyczący sanktuarium św. Stanisława na Skałce w Krakowie, opr. Janusz Zbudniewek, "Studia Claromontana", t. 17, 1997, s. 329-416. . Jan K. Ostrowski, Kraków, Warszawa 1992 (wyd. II). . Julian Pagaczewski, Kościół pod wezwaniem ś. Mikołaja, "Teka Grona Konserwatorów Galicyi Zachodniej", t. I: 1900, s. 55-89. . Krzysztof Petrus, Największe przedmieście Krakowa. Zarys rozwoju przestrzennego Garbar. Część 2, "Architektura. Czasopismo Techniczne", z. 16, r. 108 (2011), s. 153-163. . Zbigniew Pianowski, Najstarsze kościoły na Wawelu [w:] Chrystianizacja Polski południowej. Materiały sesji naukowej odbytej 29 czerwca 1993 roku, Kraków 1994 (Rola Krakowa w Dziejach Narodu, Nr 13), s. 99-119. . Zbigniew Pianowski, Sedes regni principales. Wawel i inne rezydencje piastowskie do połowy XIII wieku na tle europejskim ("Architektura", monografia 178), Kraków 1994. . Zbigniew Pianowski, Wawel obronny. Zarys przemian fortyfikacji grodu i zamku krakowskiego w. IX-XIX, Kraków 1991. . Zbigniew Pianowski, Wawel około roku 1250, "Wiadomości Konserwatorskie", 2007, nr 21, s. 11-14. 82


. Zbigniew Pianowski, Z dziejów średniowiecznego Wawelu, Kraków - Wrocław 1984. . Krystyna Pieradzka, Garbary: Przedmieście Krakowa (1363-1587), Kraków 1931 (Biblioteka Krakowska, nr 71). . Elżbieta Piwowarczyk, Jałmużna na biednych i chorych w szpitalu Świętego Ducha w Krakowie wyrazem późnośredniowiecznej troski o dobro wspólne, "Rocznik Krakowski", t. 51: 2011, s. 15-34. . Elżbieta Piwowarczyk, Romańskie kościoły przedlokacyjnej osady tzw. Okołu - wczesnośredniowieczne fundacje możnych w Krakowie, "Krakowskie Studia Małopolskie", 2002, nr 6, s. 105-114. . Piotr Hiacynt Pruszcz, Kleynoty stołecznego miástá Krakowa, albo koscioły, y co w nich iest widzenia godnego y znácznego, przez Piotra Hiacyntha Prvszcza, krotko opisane, Powtornie záś z pilnośćią przeyźrzáne, y do druku z additámentem nowych Kośćiołow y Relikwii S. podane, z pozwoleniem Zwierzchnośći Duchowney, Kraków 1745. . Przewodnik abo kościołów krakowskich krótkie opisanie wydany w 1603 z widokami Krakowa, którego już nie ma, opr. Justyna Kiliańczyk-Zięba, Kraków 2002. . Kazimierz Radwański, Kraków przedchrześcijański [w:] Kraków. Nowe studia nad rozwojem miasta, red. Jerzy Wyrozumski, Kraków 2007 (Biblioteka Krakowska, nr 150), s. 89-119. . Danuta Rederowa, Studia nad wewnętrznymi dziejami Krakowa porozbiorowego (1796-1809). Część I: Zagadnienia urbanistyczne, "Rocznik Krakowski", t. 34: 1957, z. 2, s. 62-178. . Teresa Rodzińska-Chorąży, Architektura kamienna jako źródło do najwcześniejszych dziejów Polski [w:] Chrystianizacja Polski południowej. Materiały sesji naukowej odbytej 29 czerwca 1993 roku, Kraków 1994 (Rola Krakowa w Dziejach Narodu, Nr 13), s. 145-151. . Teresa Rodzińska-Chorąży, Co nam mówi architektura murowana? [w:] Ziemie polskie w X wieku i ich znaczenie w kształtowaniu się nowej mapy Europy, red. Henryk Samsonowicz, Kraków 2000, s. 361–387. . Michał Rożek, Nie istniejące kościoły Krakowa, "Biuletyn Biblioteki Jagiellońskiej", 1983 (R. 33), s. 95-120. . Stanisław Salmonowicz, Kraków - miasto tumultów [w:] Stanisław Salmonowicz, Józef Szwaja, Stanisław Waltoś, Pitaval krakowski, Kraków 1974 (wyd. II), s. 105-124. . Stanisław Salmonowicz, Sprawa Andrzeja Wierzynka [w:] Stanisław Salmonowicz, Józef Szwaja, Stanisław Waltoś, Pitaval krakowski, Kraków 1974 (wyd. II), s. 26-30. . Franciszek Sikora, Bawół [w:] Słownik historyczno-geograficzny ziem polskich w średniowieczu, tom V: Małopolska - województwo krakowskie, część I, zesz. 1, opr. Zofia Leszczyńska-Skrętowa, Franciszek Sikora, Wrocław 1980, s. 28-.... . Ludwik Sikora, Szwedzi i Siedmiogrodzianie w Krakowie od 1655 do 1657 roku, Kraków 1908 (Biblioteka Krakowska, nr 39). . Ryszard Skowron, Przemiany w zabudowie miasteczka wawelskiego w okresie od XIV do XX wieku [w:] Kraków. Nowe studia nad rozwojem miasta, red. Jerzy Wyrozumski, Kraków 2007 (Biblioteka Krakowska, nr 150), s. 67-88. . Eugeniusz Sokołowski, Dzieje klasztoru oo. bernardynów pod nazwą "Żłóbek" w Krakowie, Kraków 1949. . Stanisław Szczur, Misja cyrylo-metodiańska w świetle najnowszych badań [w:] Chrystianizacja Polski południowej. Materiały sesji naukowej odbytej 29 czerwca 1993 roku, Kraków 1994 (Rola Krakowa w Dziejach Narodu, Nr 13), s. 7-23. . Józef Szujski, Franciszek Piekosiński, Stary Kraków w dziewięćsetną rocznicę jego narodowego charakteru, Kraków 1901. . Adolf Szyszko-Bohusz, Dodatek. Rotunda św. Feliksa i Adaukta, "Rocznik Krakowski", t. 19: 1923, s. 23-24. . Adolf Szyszko-Bohusz, Rotunda świętych Feliksa i Adaukta (Najśw. Panny Maryi) na Wawelu, "Rocznik Krakowski", t. 18: 1919, s. 52-80. . Adolf Szyszko-Bohusz, Wawel średniowieczny, "Rocznik Krakowski", t. 23: 1932, s. 17-46. . Adolf Szyszko-Bohusz, Z historji romańskiego Wawelu. Pierwsza katedra krakowska, "Rocznik Krakowski", t. 19: 1923, s. 1-23. . Zygmunt Świechowski, Stan wiedzy na temat chronologii wczesnej architektury monumentalnej w Polsce po pięcioletnich badaniach przy zastosowaniu metody 14C, "Kwartalnik Architektury i Urbanistyki", t. LVI, z. 3/2011, s. 104-112. . Stefan Świszczowski, Miasto Kazimierz pod Krakowem, Kraków 1981.

83


. Stanisław Tomkowicz, Kołłątajowski plan Krakowa z r. 1785, "Rocznik Krakowski", t. 9: 1907, s. 149-176. . Stanisław Tomkowicz, Klasztor szpitalny św. Jadwigi, "Rocznik Krakowski", t. 22: 1929, s. 59-79. . Stanisław Tomkowicz, Napisy domów krakowskich, Kraków 1899. . Stanisław Tomkowicz, Napisy domów krakowskich, "Teka Grona Konserwatorów Galicyi Zachodniej", t. I: 1900, s. 1-54. . Stanisław Tomkowicz, Ślady uniwersytetu Kazimierzowskiego?, "Rocznik Krakowski", t. 5: 1902, s. 183-196. . Stanisław Tomkowicz, Tyniec, Kraków 1901 (Biblioteka Krakowska, nr 18). . Stanisław Tomkowicz, Ulice i place Krakowa w ciągu dziejów. Ich nazwy i zmiany postaci, Kraków 1926 (Biblioteka Krakowska, nr 63-64). . Stanisław Tomkowicz, Wawel, t. 1: Zabudowania Wawelu i ich dzieje, "Teka Grona Konserwatorów Galicyi Zachodniej", t. IV: 1908, s. 1-465. . Tadeusz M. Trajdos, Fundacja klasztoru benedyktynów słowiańskich na Kleparzu w Krakowie, "Rocznik Krakowski", t. LIV: 1988, s. 73-89. . Leon Wachholz, Szpitale krakowskie 1220-1920, cz. 1-2, Kraków 1921, 1924 (Biblioteka Krakowska, nr 59, 60). . Józef Wawel Louis, Kupcy krakowscy w epoce przejściowej (1773-1846) [w:] Józef Wawel Louis, Urywki z dziejów i życia mieszkańców Krakowa, wyd. Janina Bieniarzówna i Wiesław Bieńkowski, Kraków 1977 (Biblioteka Krakowska, nr 117), s. 49-105. . Tomasz Węcławowicz, "Założenie miata w Krakowie" - czyli o symbolicznym wymiarze Wielkiej Lokacji z roku 1257, "Wiadomości Konserwatorskie", 2007, nr 21, s. 15-19. . Eugenia Wierzbicka, Botanika w Polsce w średniowieczu. Część II, "Wiadomości Botaniczne", tom IX: 1965, z. 2, s. 133-147. . Jerzy Wiśniewski, Brzeg zw. też przed Nową Bramą [w:] Słownik historyczno-geograficzny ziem polskich w średniowieczu, tom V: Małopolska - województwo krakowskie, część I, zesz. 2, opr. Zofia Leszczyńska-Skrętowa, Franciszek Sikora, Jerzy Wiśniewski, przy współpracy Jacka Laberscheka, Wrocław 1985, s. 228-.... . Jerzy Wiśniewski, Garbary zw. też przed Bramą Szewską [w:] Słownik historycznogeograficzny województwa krakowskiego w średniowieczu, część I, zesz. 4, opr. Jacek Laberschek, Zofia Leszczyńska-Skrętowa, Franciszek Sikora, Jerzy Wiśniewski, Wrocław 1986, s. 693-.... . Tadeusz Wojciechowski, Kościół katedralny w Krakowie, Kraków 1900. . Adam Wrzosek, O sławnych w dziejach medycyny Poznańczykach, "Nowiny Lekarskie", rok XXVI: 1914, z. 3, s. 97-103. . Jerzy Wyrozumski, Lokacja 1257 roku na tle rozwoju krakowskiego zespołu osadniczego [w:] Kraków europejskie miasto prawa magdeburskiego 1257-1791. Katalog wystawy, Kraków 2007, s. 34-48. . Jerzy Wyrozumski, Lokacja czy lokacje Krakowa na prawie niemieckim? [w:] Kraków. Nowe studia nad rozwojem miasta, red. Jerzy Wyrozumski, Kraków 2007 (Biblioteka Krakowska, nr 150), s. 121-151. . Jerzy Wyrozumski, Święty Gereon i próba zaszczepienia jego kultu w Polsce, "Studia Waweliana", t. IV: 1995, s. 5-12. . Jerzy Wyrozumski, Zagadnienie początku biskupstwa krakowskiego [w:] Chrystianizacja Polski południowej. Materiały sesji naukowej odbytej 29 czerwca 1993 roku, Kraków 1994 (Rola Krakowa w Dziejach Narodu, Nr 13), s. 121-130. . Stanisław Wyspiański, Św. Krzyż [w:] Stanisław Wyspiański, Pisma pośmiertne, t. II: Wiersze. Fragmenty dramatyczne. Uwagi, Kraków 1910, s. 209-215. . Z dziejów krakowskich cechów - msze cechowe w kościele św. Macieja, oprac. Kamila Follprecht, "Krakowski Rocznik Archiwalny", t. 17: 2011, s. 181-191. . Stanisław Zachorowski, Kraków biskupi, "Rocznik Krakowski", t. 8: 1906, s. 103-127. . Anna Zeńczak, Ikonografia placu Dominikańskiego w Krakowie. Przemiany wyglądu placu w XIX i początkach XX wieku, "Rocznik Krakowski", t. LV: 1989, s. 127-142. . Andrzej Żaki, Kraków wiślański, czeski i wczesnopiastowski [w:] Chrystianizacja Polski południowej. Materiały sesji naukowej odbytej 29 czerwca 1993 roku, Kraków 1994 (Rola Krakowa w Dziejach Narodu, Nr 13), s. 41-71. 84


. Teofil Żebrawski, O kościołach ubyłych w Krakowie [w:] Teofil Żebrawski, Rozmaitości, Kraków 1865, s. 3-29, 31-33. . Roman Żelewski, Zaburzenia wyznaniowe w Krakowie. Okres przewagi różnowierców 1551-1573, "Odrodzenie i Reformacja w Polsce", t. 6: 1961. . Jarosław Żółciak, Rozwój przestrzenny Podgórza [w:] Kraków. Nowe studia nad rozwojem miasta, red. Jerzy Wyrozumski, Kraków 2007 (Biblioteka Krakowska, nr 150), s. 529-586. . Klementyna Żurowska, Elementy architektoniczne zdobione motywem plecionki odnalezione na terenie wzógrza wawelskiego [w:] Chrystianizacja Polski południowej. Materiały sesji naukowej odbytej 29 czerwca 1993 roku, Kraków 1994 (Rola Krakowa w Dziejach Narodu, Nr 13), s. 141-143.

85


Nieistniejące kościoły krakowskie