Oblicza Erasmusa+. Podsumowanie programu w latach 2014-2020, tom 1

Page 20

OBLICZA ERASMUSA+. Podsumowanie programu 2014–2020. Tom I

AKCJA 2. OKIEM BENEFICJENTA

Skok w przyszłość

Rozwiązanie wspólnego, realnego problemu, znaleźli... w wirtualnej rzeczywistości. Wszystko po to, aby studenci mogli uczyć się na własnych błędach, a wykładowcy nie ziewali na zajęciach Ula Idzikowska: Jak wpadła Pani na pomysł wykorzystania wirtualnej rzeczywistości? Dorota Kamińska: Wszystko zaczęło się od konferencji, na której poznałam przyszłych partnerów. Okazało się, że wykładowcy we Włoszech, Macedonii Północnej i Estonii borykają się z tymi samymi ograniczeniami co lektorzy na Politechnice Łódzkiej. Sprzęt wykorzystywany na zajęciach jest kosztowny, nie wszystkie uczelnie stać na zakup najnowszych modeli silników. W konsekwencji studenci często pracują na starych typach, a wykładowcy tłumaczą w kółko to samo. Poza tym nie można dopuścić do tego, aby któryś z silników się spalił. Dlatego wykładowcy na zajęciach nie mogą pokazać żadnych stanów awaryjnych. Nasz zespół doszedł do wniosku, że zamiast kupować najnowsze modele, można je pokazać w inny sposób. W wirtualnej rzeczywistości. Tak powstał projekt „ViMeLa” – wirtualnego laboratorium na potrzeby uczenia mechatroniki.

Najważniejszy efekt Zadowolenie odbiorców. To sprawia, że wiesz, po co robisz ten projekt

Jest specjalistką w zakresie innowacyjnych metod nauczania, takich jak problem based learning i case study. Od 2013 r. działa w zespole DT4U – przestrzeni kreatywnego rozwiązywania zagadnień problemowych z wykorzystaniem metodyki design thinking. Na uczelni koordynuje projekty Erasmus+ z zakresu rzeczywistości rozszerzonej i wirtualnej. 18

FOT. SZYMON ŁASZEWSKI

DR INŻ. DOROTA KAMIŃSKA adiunkt w Instytucie Mechatroniki i Systemów Informatycznych Politechniki Łódzkiej

Ale wirtualna rzeczywistość też nie jest tania… To prawda. Dlatego w ramach nowego projektu „Atomic” postanowiliśmy postawić na rzeczywistość rozszerzoną, łączącą świat rzeczywisty z elementami generowanymi komputerowo. To tańsze i bardziej dostępne rozwiązanie. Wyszliśmy z założenia, że skoro studenci ciągle używają telefonów, to dlaczego nie mieliby tego robić do nauki? Z tym że to my wskażemy im, na jakiej zasadzie ma się to odbywać. Aplikacja działa na smartfonach, więc ćwiczenia można wykonywać w domu. To duże udogodnienie, bo zadanie można powtarzać do skutku: do zapamiętania lub prawidłowego wykonania. Co więcej, można – dosłownie – rozłożyć sprzęt na czynniki pierwsze, aby lepiej zrozumieć jego funkcjonowanie. Na przykład odkręcić każdą śrubkę w silniku, zajrzeć